.
Blog > Komentarze do wpisu
STATUS ZWIĄZKU W SERWISACH SPOŁECZNOŚCIOWYCH
Jak wygląda życie uczuciowe użytkownika serwisu społecznościowego na przykładzie Facebook?

 




W ustawieniach profilu na Facebook można sobie wybrać status związku, w jakim się obecnie: jest, nie jest, niestety jest i niestety nie jest.



Większość użytkowników czuje niepohamowaną potrzebę pochwalenia się, w jakim jest związku, ale czy osoby te posiadają jakieś wspólne cechy poza tymi oczywistymi?
Odpowiedź na to pytanie poznałem dopiero po wielu miesiącach nieprzerwanych, wyczerpujących, żmudnych badań badań gawiedzi Facebook-owej. Zapewne szczegółowe wyniki opublikuję w książce, która się nigdy nie ukaże, a tymczasem dzielę się z wami spostrzeżeniami. Ale najpierw przedstawię wam


JAK WYGLĄDA ŻYCIE UCZUCIOWE UŻYTKOWNIKA SERWISU SPOŁECZNOŚCIOWEGO?
(bez różnicy jaka płeć, ale dla ułatwienia opiszę rodzaj żeński)




FAZA 1



STATUS ZWIĄZKU: wolna.

RELACJE Z KOMINKIEM: pozytywne. To mój ulubiony gatunek kobiety. Niestety ciężko im wytłumaczyć, że wygląd jest najważniejszy i tracą czas na startowanie do mnie.

FOTKI NA PROFILU:
jedna fotka twarzy, najczęściej niewyraźna, bo se ją sama zrobiła telefonem. 150 fotek kotów. Najwyższej jakości.

TYP: kobieta szukająca, cierpiąca na Syndrom Kobiety Bonda, o którym pisałem wam rok temu.
W skrócie wyjaśniam: przyjęło się, że laski Bonda to zawsze są superlaski, ale tak naprawdę to Bond zawsze bzykał pasztety lub średniawki. Laska z Syndromem Kobiety Bonda to laska, która uważa się za atrakcyjną, zachowuje jak atrakcyjna, wmawia wszystkim, że taka właśnie jest, a w rzeczywistości jedno spojrzenie na jej zdjęcie daje lepszy efekt niż podwójna dawka Xenny Extra.
Szacuje się, że na ten syndrom cierpi od 80 do 90 proc. populacji kobiet.

Gdy tylko dostanie smsa od byłego (ktory już dawno o niej zapomniał), budzi się w niej nadzieja i natychmiast zmienia status na "to skomplikowane" oraz ustawia sobie opis "Może...może....może....". Sporadycznie wrzuca link z youtuba do piosenki "My heart will go on".
Jeśli aktualnie za nikim nie tęskni, zaczepia każdego wolnego samca pod byle pretekstem i czeka aż on zrobi PIERWSZY KROK!





FAZA 2


STATUS ZWIĄZKU: w związku.

RELACJE Z KOMINKIEM
: niczym stosunek przerywany. Przerywam, gdy do mnie zarywa, ale prawdziwą ikoną kobiecego poniżenia są laski, które na polecenie zazdrosnych facetów zrywają kontakt i usuwają mnie ze znajomych. Tak, tak nisko kobieta potrafi upaść.

FOTKI NA PROFILU:

a) jeśli ma normalnego faceta zamieszcza pełno fotek z imprez, zabaw wszelakich, domówek, gdzieniegdzie w objęciach partnera. NIGDY nie zamieszcza fotek z kotami.
b) jeśli ma idiotę, zgodnie z jego poleceniem usuwa wszystkie fotki z profilu, ogranicza kontakty z facetami, nie dodaje do znajomych kolejnych facetów i pierwsze 2 tygodnie związku spędza na całodniowych wyjaśnieniach partnerowi, że ci wszyscy, co byli na jej fotkach i ci wszyscy, co byli przed nim to byli do dupy.

TYP: kobieta spełniona, szczęśliwa, manifestująca radość serca swego poprzez notoryczne zamieszczanie statusów upewniających mężczyznę, że jest mu w pełni oddana i bardzo go kocha. U kobiet niewykształconych w statusach dominują jednowyrazowe "love", "kocham", "koffam" oraz emotikony ":*",  ":******" oraz  ":**********************************".




FAZA 3


STATUS ZWIĄZKU: zaręczona.

RELACJE Z KOMINKIEM: nie stwierdzono.

FOTKI NA PROFILU: wyłącznie z partnerem. Milion pięćset fotek, gdzie go całuje, przytula i głaszcze. Półtora miliona fotek ze wspólnych wakacji, przy czym bez żadnej żenady wstawia także te, na których więcej jest tłuszczu niż jej samej.

TYP
: pod wieloma względami przypominający ty kobiety "w związku", aczkolwiek tutaj miłość manifestowana jest aż do wyrzygania. Często nawet zmienia sobie nazwisko na nazwisko przyszłego męża, co głupsze robią sobie podwójne nazwiska. Kontakt ze znajomymi ogranicza do niezbędnego minimum (np. pochwalenia się datą ślubu).



FAZA 4



STATUS ZWIĄZKU: zamężna

RELACJE Z KOMINKIEM: poradnictwo. Dlaczego on mnie nie kocha? Dlaczego mnie zdradza? Dlaczego miłość nie trwa wiecznie,? Czy zdecydować się na dziecko? Czy chcesz być dawcą spermy, mąż się nie dowie.

FOTKI NA PROFILU: ona i on. Ona w sukni ślubnej kupionej na allegro, on w garniturze ze studniówki.  Najpóźniej nastęnego dnia po ślubie na profilu pojawia się milion fotek z uroczystości, z czego połowa pokazuje to samo - jak się całują.
Jeśli zachodzi w ciążę -możemy być pewni, że w osobnym albumie znajdziemy tysiące zdjęć prezentujących każdy dzień ciąży.
Najpóźniej dwa dni po porodzie pojawiają się zdjęcia bobaska, obrzydliwego w dodatku, ale żaden z komentatorów nie napisze "ale brzydkie dziecko". Podobnie jak żaden nie napisze "ale brzydka mama", choć każdy wie, że po porodzie kobieta podoba się co najwyżej mężowi. Lub ojcu dziecka.

TYP: wygląd obrazuje jej charakter. Im dalej od ślubu tym gorzej, co jednak nie zawsze przekłada się na zmniejszoną ilość fotek. Niestety. Dominują statusy rodzinne, pełne okolicznościowych zdjęć: pierwszego wózka, pierwszej kupy, pierwszej biegunki. W opisach z pogardą lub swoistym cwaniackim stylem odnosi się do kobiet, które jeszcze nie założyły rodziny.





FAZA 5



STATUS ZWIĄZKU: to skomplikowane.
Nie wiedziałem, że się tak rozpiszę, dlatego ten najbardziej osobliwy status zostawiam na osobny tekst, który wrzucę w weekend lub na początku tygodnia.






FAZA 6



STATUS ZWIĄZKU: wdowa

RELACJE Z KOMINKIEM:
pełne nadziei. Z ich strony. We wdowach nie gustuję, bo są albo stare albo po przejściach albo brzydkie.

FOTKI NA PROFILU: w zależności od stopnia owdowieństwa.

a) czarno-białe, piękne niczym listopadowa noc, dominuje nostalgia, melancholia, poczucie zrezygnowania, tu i ówdzie można dojrzeć pierwsze fotki kotów.
b) manifestujące wolność, niezależność, nowe, wspaniałe życie i "nie macie mi czego współczuć, żyje się dalej!". Nie stroni o roznegliżowanych zdjęć z wakacji, chce czuć się atrakcyjna, czyli taka jak była dawno temu, ale z biegiem czasu i brakiem zainteresowania samców przyjmuje do wiadomości, że to se ne wrati.

TYP: w opisach bombarduje banalnymi cytatami o życiu i miłości, szuka oparcia nawet w spamerach, dużo lata po cudzych profilach, komentuje, ale prywatnie jest bardzo skryta. Nie czuje się jak idiotka pisząc "jestem tajemnicza", "potrafię cię zaintrygować", "nie wiem czy jeszcze potrafię kochać...".




FAZA 7



STATUS ZWIĄZKU: w wolnym związku

RELACJE Z KOMINKIEM: szybko się we mnie zakochują, a ich łóżkowi partnerzy wpadają w kompleksy, gdy tylko słyszą, jaki jestem fajny. Najpóźniej po 2 tyg. znajomości proponują spotkanie, po miesiącu wyznają miłość. Niestety nie zawsze im na to odpisuję, bo mam słabą pamięć do szmat.

FOTKI NA PROFILU: blachara pełną gębą. Wymalowana jak ruska lalka, z dekoltem aż po same jaja, masa fotek przerobionych w photoshopie. Przeważają zdjęcia z sesji robionych przez fachowców dzierżących w dłoniach swe profesjonalne cyfrówki z Tesco.

TYP:
wszystko to, czego można spodziewać się po prostej kobiecie, której poczucie wartości wyznacza albo zajebistość partnera albo jego beznadziejność, bo zaznaczyć tu należy, że te w wolnych związkach dzielą się na:
a) całkiem atrakcyjne imprezowiczki z upodobaniem do szybkich samochodów, śniegu, wakacjiw tropikach i facetów, którzy z czystej przyzwoitości bądź litości wychodzą od nich rano nie płacąc za poprzednią noc.
b) przeraźliwie brzydkie pasztety, dla których największym życiowym sukcesem stała się możliwość zmiany statusu z "wolna" na "ktoś tam mnie posuwa". Cechują się wiarą, że bycie w wolnym związku polega na poczuciu swobody, braku zobowiązań, ale każdy wie, że w takie związki wchodzi się z kobietami, z którymi nie można pokazać się na mieście.



c.d.n.

 

 


 

 

 

 

Zapomnij o tym blogu. Teraz piszę codziennie pod tym adresem: 
kominek.in


czwartek, 04 marca 2010, kominek
Zapomnij o tym blogu. Codziennie nowe teksty Kominka pojawiają się teraz na KOMINEK.IN
Komentarze
2010/03/04 18:42:27
Jakie to prawdziwe...
Na fejsbuku nie mam konta ale na naszej klasie jest podobnie, tam jeszcze są konta wspólne (Kasia i Jasio) albo niektóre kobiety w fazach w związku/zaręczona/zamężna ucinają sobie na profilach słodkie pogawędki z partnerami życiowymi jakby w realu nie mogli, oczywiście, żeby wszyscy zobaczyli jacy są szczęśliwi:)
-
Gość: Martyna01, afj160.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/04 18:48:04
"Przeważają zdjęcia z sesji robionych przez fachowców dzierżących w dłoniach swe profesjonalne cyfrówki z Tesco."
Hehehe :D Uśmiałam się setnie:) Kurczę, sporo w tym wszystkim prawdy. Wygląda jednak na to, że żeby pasować zupełnie muszę kupić/przygarnąć/znaleźć sobie kota ;) Dobrze, że alergii nie mam. Czekam na część o statusie:"to skomplikowane":) Ciekawe co Kominek napisał o sobie ;)
-
Gość: ola, nat-dz2-1.aster.pl
2010/03/04 18:49:59
rozumiem, ze kazdy wpis jest subiektywny i oparty na Twoich doswiadczeniach, ale dlaczego chcesz odebrac mi nadzieje na poznanie madrych zyciowo ludzi, poza tymi ktorych juz znam... i smieszno, i straszno....
-
2010/03/04 18:51:48
Wirualność zastąpiła real - przykre, żałosne i krzywdzące. I już.
-
2010/03/04 18:51:53
myslałam, że "w wolnym" i "skomplikowane" to to samo. bo to przecież jest to samo .. (w praktyce)
-
2010/03/04 18:53:07
heh, na 'fejsbuku' jeszcze mnie nie było, ale z relacji Kominka wynika, że nie ma się co tam pchać.
-
2010/03/04 18:54:59
Ja jak zwykle do tyłu z takimi nowinkami. Facebook to coś jak sympatia chyba, skoro tak dokładnie opisuje się życie uczuciowe ;)

capri,
coś w tym jest, że niektórzy gadają w sieci, żeby zademonstrować szczęście swe.
lakosto,
ta lodówka
img186.imageshack.us/img186/4475/loodowka.jpg

jest od dziś moim marzeniem. Właściwie to jest cycówka! Dziękuję ci.
-
2010/03/04 18:56:27
mój ci on,
e tam, w byciu wolnym nic nie jest skomplikowane.
-
2010/03/04 19:06:37
canta-loop,
ale mi chodziło że w wolnym związku, a nie w byciu wolnym. chyba ze nie zrozumialam dokladnie, lub nie zrozumialam twojej odpowiedzi (co tez jest prawdopodobne). ale juz mi sie nie chce drugi raz czytac. jakkolwiek, zgadzam się i z tobą i z sobą
-
2010/03/04 19:07:23
canta,
demonstrując przy okazji swoją głupotę bo do szczęścia nic nie mam, jakby nie patrzeć to strasznie sztuczne i efekciarskie
-
2010/03/04 19:08:04
moj ci on,
dużo zdrowia. Może to ja nie zrozumiałam, lub zrozumiałam ;)
-
2010/03/04 19:09:34
Laska kumpla zostawiła bo przez 3 miesiące co byli razem on nie zmienił na Facebooku statusu że Wolny już nie jest (zapomniał że taki status tam w ogóle istnieje).
-
Gość: trustno1, 173-bem-13.acn.waw.pl
2010/03/04 19:09:57
Małe pytanko do tych, którzy (-re) narzekają na "zastąpienie reala przez wirtual" - a po jasny chuj siedzicie przed komputerami i napierdalacie te bzdury? A wypad kurwa na ulice, spotkajcie sie z cała furą trojga znajomych (z których dwojgu musicie płacić, zeby cześć odpowiedzieli), a nie płacz przed monitorem, ze te wszystkie fejsbuki i naszeklasy zasługuja tylko na cyklon. Be.
-
2010/03/04 19:10:25
Wolny związek to jaki jest? Że tylko łóżko od czasu do czasu? Czy taki, w którym wiadomo, że na bank nie zakończy się wspólnym wychowywaniem potomstwa?
-
2010/03/04 19:10:38
Ciekawa tylko jestem co zaznaczaja ludzie w miarę normalni? Tacy się tam w ogóle pojawiają? Czy serwis utworzony został specjalnie dla "takich" użytkowników?
-
2010/03/04 19:16:00
"prawdziwą ikoną kobiecego poniżenia są laski, które na polecenie zazdrosnych facetów zrywają kontakt i usuwają mnie ze znajomych. "

Prawdziwą ikoną poniżenia to są faceci, którzy nie zrywają kontaktu z laskami, stale dążącymi do kontaktu z Kominkiem.

Facecie, spójrz prawdzie w oczy (i się porzygaj). (cytat za ml).
-
Gość: trustno1, 173-bem-13.acn.waw.pl
2010/03/04 19:17:03
Znowu... W każdym serwisie wśrod użytkownikow czy komentatorów znajdą się psychopaci. Po co te pytania??? Naszaklasa spelnila swoje zadanie dawno temu - pozwolila odszukac kolegow i kolezanki z podstawowki czy liceum. I ok - pa. FB ma pewnie swoje drugie dno - tajny klub debili, ktorzy zdominowali juz n-k, ale 99 proc. uzytkownikow trzyma sie od tego z daleka. Sieci kontaktow, ktora zaznaczaja NORMALNI ludzie w profilach naprawde dziala.
-
2010/03/04 19:17:23
Czytam i czytam i się nadziwić nie mogę :) Kominku ja mam nadzieję, że Ty piszesz tylko i wyłącznie o polskich kobietach, bo to do reszty świata ma się nijak z mojego doświadczenia.

P.S Masz coś do kotów ? :) :) :) :)
-
Gość: Budynio, 94.75.121.5*
2010/03/04 19:17:56
Te w wolnym związku typ A to moje ulubione, aż poczułem mrowienie w jajkach
-
2010/03/04 19:25:58
canta,
wolny związek to taki, który się bardzo powoli rozwija, a szybki to taki np. na jedną noc albo na urlop;)
-
2010/03/04 19:30:10
Właściwie to jest cycówka! Dziękuję ci.
Proszę. Ta cycówka nazywa się "Big Chill" ;)
A dzisiaj widziałam klucz ptaków! Ale nie wiem jakich.
-
2010/03/04 19:30:41
Kominek, genialne charakterystyki stworzyłeś, po prostu miodzio. Szkoda tylko, że same babeczki opisujesz.
-
2010/03/04 19:33:11
makra,
pionteczka!:)

love cycówka
-
2010/03/04 19:34:30
To ja jestem zajęta i mam normalnego faceta, ale nie mam konta na Facebooku. Ale coraz więcej mnie na to namawia, mówiąc, że tam jest niby wyższy poziom niż na naszej-klasie. Jakoś wątpię, jeden ciort.
-
2010/03/04 19:34:54
matylda,
Piąteczka! [clap!]

I spadam.
-
Gość: magisertornister, emx34.internetdsl.tpnet.pl
2010/03/04 19:36:25
Bardzo trafnie okreslone, ale przydaloby sie cos o facetach.
-
2010/03/04 19:44:25
o,rozwalające
w tejże chwili antropolodzy masówki zielenieją z zazdrochy
a narody klękają
-
2010/03/04 19:53:34
Kominku,
jak ma się sprawa z wynikami konkursu?
-
2010/03/04 19:57:39
przecie napisał, że bez różnicy - opisy odnoszą się analogicznie - do mężczyzn też. Po co czepiać się szczególików.

swoją drogą jak dla mnie statusy "to skomplikowane" i "w wolnym związku" godzą w ludzką godność. Jak się jest w wolnym związku, to się jest wolnym, jaki jest sens w desperackim chwaleniu się, że "ktoś jednak mnie chciał do czegokolwiek". A "to skomplikowane"? To już jest stuprocentowy ekshibicjonizm. To jest prośba o pomoc? Otwarcie furtki dla potencjalnych napaleńców? Czy zrobienie na złość swojemu partnerowi. Bo już sama nie wiem. Z niecierpliwością czekam na kolejny tekst. :)
-
2010/03/04 20:06:03
Po takim przedstawieniu sprawy, to ja bym się bała którąkolwiek opcje zaznaczyć ;]
Nie wszystkie baby takie są!
Zawsze znajdą się egzemplarze odbiegające od takich reguł.
No dajże nam nutkę nadziei! ;]
-
2010/03/04 20:06:33
"Prawdziwe, genialne, trafnie określone, rozwalające..."
O tak.
Tyle, że informacje podawane przez uczestników serwisów społecznościowych to jednak w dużym stopniu autokreacja.
A czasem zwykłe chciejstwo.
Zastanawiam się czy w tym przypadku da się w ogóle wyciągnąć jakiekolwiek obiektywne wnioski?
-
2010/03/04 20:08:58
No dobrze, a co z tymi, którzy nic nie zaznaczają? Przecież nie trzeba podawać tych informacji, można to zwyczajnie pominąć.
-
2010/03/04 20:14:24
Padłam.

fejsbuk w końcu jest takim samym portalem spolecznościowym jak wszystkie inne. przestałam je lubić, bardzo. jedyne co mnie tam trzyma to kontakt z moimi ludziami ze studjuf. fejsbuk be. fejsbuk feee...
chyba wstawie sobie zdjęcie z kotem. ;)
-
2010/03/04 20:15:00
podeszwa,
noooo, tez nic nie zaznaczyłam. i wiesz co, chyba zamknę sie przez to w sobie.
-
2010/03/04 20:19:06
cacko,
otóż to, ja też nic nie zaznaczyłam. Jestem marginesem społeczności, idę posiedzieć w kącie :)
-
2010/03/04 20:22:06
podeszwa,
jak posiedzimy razem w tym kącie, to moze wyjdzie nam 'to skomplikowane' ... ;D
-
2010/03/04 20:22:52
cacko,
no kto wie, kto wie. Kominek już ma to ustawione, wiec może skoro wzór idzie z góry... ;)
-
2010/03/04 20:22:54
fejsbuk srejsbuk
-
2010/03/04 20:25:22
ja: a masz może konto na facebooku?
on: no jasne, a kto teraz nie ma tam konta?
ja: ja.
on: ....
-
2010/03/04 20:26:59
psotny,
:D

podeszwa,
to co, idziemy w kąt?
-
Gość: MissMoondust, 87-205-86-85.adsl.inetia.pl
2010/03/04 20:27:09
No, no, zmiażdżyłeś mnie tym tekstem:) Przykre ale niestety prawdziwe. Ale widzę Ty kominku wybrałeś "to skomplikowane" więc z niecierpliwością czekam na tekst o tym statusie ;)
Swego czasu na FB miałam ustawiony status "w związku małżenskim z..." i tutaj imię i nazwisko koleżanki - od tak, żeby poszydzić z tej śmiesznej opcji. Nie muszę chyba pisać ilu napaleńców do nas pisało... Teraz statusu nie ujawniam i czekam na pierwszy krok kominka ;)
-
2010/03/04 20:31:44
cacko,
siedzę tu i czekam na Ciebie. Tak niecierpliwie czekam.
-
2010/03/04 20:31:50
Dpbry wieczor :)
Nie mam konta na facebook.Czuje sie niewtajemniczona.
-
2010/03/04 20:39:55
podeszwa,
chyba weszłam w nie ten kąt. miały być cztery tylko i kot, a tu? czuje sie zagubiona niczym emo. ;)

jes,
biedulka...
-
2010/03/04 20:41:28
Hehe, taki jeden zawsze jak o cos pytalam odpowiadal mi - to skomplikowane.Pewnie skradl ten status z facebook.Skubaniec.

Moja bateria w laptopie trzyma korcej od tego dziadka z takiej jednej reklamy.Jestem cala obolala.Przepracowalam sie ukladaniem szmatek.
-
2010/03/04 20:42:46
bry wszystkim, trwacie w celibacie?:)
-
2010/03/04 20:43:49
ja tak. już 3 dni jestem w celibacie.
-
2010/03/04 20:44:12
Mam ochote na lamke wina.Nie mam wina ani korkociagu.

ranger,
az do slubu! :)
-
2010/03/04 20:44:45
Ani lampki.
-
2010/03/04 20:45:12
on: a co jadłaś na obiad?
ja: frytki i świnię.
on: ...

:) też chyba sobie założę takiego bloga z cyklu "dialogi".
-
2010/03/04 20:49:25
Jesieńko.
Chłopa trza. Oni to zawsze wszystko wyciągają z rękawa...
No, może korkociąg to trudniej... Ale szampan się otwiera sam.
-
2010/03/04 20:49:48
z niecierpliwością czekam na notkę 'to skomplikowane' :)
-
2010/03/04 20:52:32
mesje,
:) nie mam rowniez szampana ale mam nocny pod nosem ;)
PS inteligentnego tego chlopa!
-
2010/03/04 20:53:22
ranger,
ja trwam
w trzeźwości niekoniecznie już ;)
-
2010/03/04 20:53:31
rangerstranger, a Ty kim jesteś? bo ja mam troszkę zaległosci i chciałabym nadrobić i lepiej poznać obecnych stałych kominkowych spamerów :) ja jestem psotny wiatr i jestem sympatyczną kobietą.
-
2010/03/04 20:54:13
kruwa, dzięki. siedzę pod starą notką i nikt mnie łaskawie nie poinformował o nowej.

nie mam konta na fejsbuku. jestem chyba zacofana.
ale gdybym miała, to nie odnalazłabym się w żadnym z opisów. jestem mężatką a na nk mam wciąż nazwisko panieńskie. nie mam żadnej foty męża w profilu. ba, chyba nawet nie mam go wśród znajomych. bo po co? nie musimy się szukać przez nk, przecież mieszkamy razem i jeszcze się nie zgubiliśmy. a może i mam. nie pamiętam nawet, bo prawie w ogóle tam nie wchodzę. w sumie to nie wiem po co ciągle mam tam konto.
i w ogóle mam tam tylko jedno swoje zdjęcie, nie mam zdjęć wakacyjnych, zdjęć przy nie swoich samochodach i zdjęć ze ślubu. borze, chyba jestem nudziarą:)

makra
miło cię tu widzieć/czytać:)
-
2010/03/04 20:54:30
ranger,
ja też trwam. Nawet mi z tym dobrze ostatnio.
-
2010/03/04 20:55:11
nawet nie wiedziałam, że na fejsbuku są takie statusy. Jestem zacofana :)
-
2010/03/04 20:55:16
Uśmiecham się do monitora. Coś w tym jest.Co do statusu "wolna", mam taki ustawiony,nie mam syndromu Bonda i niewyraźnych zdjęć:)Szukać, nie szukam. Jestem bezgranicznie w Panu zakochana. ;)
-
2010/03/04 20:55:19
psotny
ja jestem rangerstranger, jestem wolna, niedymana i kocham Kominka:)
-
2010/03/04 20:55:31
A tej lampki od swiatla tez nie mam.Korzystam ze swieczki.

O borze.Hasa Ciebie to nie widzialam od karnawalu:)

Ide do sklepu.Wezme dowod od wypadku :)
-
2010/03/04 20:57:10
a kto go nie kocha Ty mi teraz powiedz? ja też go kocham, ale jest to niezwykle trudna miłość.
-
2010/03/04 20:57:37
ranger, psotny,
jestem cacko i też mam 12 lat.
-
2010/03/04 20:57:56
Dawno nie zaglądałem na .in (odkąd ujrzałem .tv moje serce tam pozostało) ale gdy na blipie zobaczyłem hasło facebook musiałem przeczytać. Dawno nie było tutaj tak trafnego i zabawnego tekstu.
i do bólu prawdziwego.
-
2010/03/04 20:58:32
jes :)
ranger,
nieruchana, jak już cos ;)
-
2010/03/04 20:58:49
ja wiem, co znaczy "to skomplikowane". to znaczy, że jestem w związku z braku laku i jak się trafi ktoś lepszy to mogę być wolna, a nie chcę statusem "w związku" zniechęcić potencjalnych przyszłych.
-
2010/03/04 20:59:54
pode,
a ja sobie kupiłam seksowna koszulkę. I jak przyszła to myślę "po co?"
-
2010/03/04 21:00:22
psotny
to skomplikowane?

chyba o to chodzi,
'kocham Kominka, ale czekam w kolejce na dmuchnięcie' = 'to skomplikowane'
łał, jestem mądra:)
-
2010/03/04 21:00:48
soonia,
ale żeś filozofią strzeliła.
-
2010/03/04 21:02:21
to skomplikowane.
-
2010/03/04 21:02:37
ranger,
ale status "ktos tam mię posuwa" :)
sama się posuń, bym odrzekła ;)
-
2010/03/04 21:02:37
hasa,
jak to po co? żeby sprawić sobie przyjemność! Kobieto, co z Tobą? :)
-
2010/03/04 21:03:07
cacko
jak oglądam housa to mi zawsze takich olśnień dostaję:)
-
2010/03/04 21:03:14
pode,
no tak, zapomniałam :)
-
2010/03/04 21:03:39
psotny, w sumie racja, wszystkie Pana kochają, bo inaczej nie było by tu ich:) mam już jakąś obsesje chyba i pewnie też nie ja jedyna.
-
2010/03/04 21:03:49
hasa,
nie martw się, ja Ci zawsze przypomnę ;)
-
2010/03/04 21:03:49
No tak, teraz już rozumiem czemu masz tyle osób w znajomych na face - oni są po prostu Twoim materiałem badawczym! :-)
-
2010/03/04 21:04:39
pode,
balszoje spasiba :)
-
2010/03/04 21:09:27
borze . hasa. jak Ty sie dziewucho rozwijasz z tego nieruchania:)
-
2010/03/04 21:13:13
a jeśli ktoś nie jest pasztetem ale nie jest też klasycznie pięknym czy to znaczy że jest pasztetem?
-
Gość: agabi, 80.51.92.15*
2010/03/04 21:13:52
hmmm....jestem w związku, w wolnym związku, jestem mężatką i jest to skomplikowane :) dobrze, że nie mam profilu na fejsbuku, bo nie wiedziałabym jaki status związku mam przyjąć za mój własny....eh...to skomplikowane...baaardzo ;)
a tak w ogóle to dobry wieczór , ja tu po raz pierwszy się udzielam i miło mi bardzo w związku z tym :)
-
2010/03/04 21:13:58
psotny,
wtedy jest tzw. oryginalny :)
-
2010/03/04 21:13:58
ja chyba żyję w zaprzeczaniu z tego wynika.
-
2010/03/04 21:15:14
agabi, miło nam Cię powitać ale może ubrałabyś się w jakiegoś nicka?
ja gdybym nie była psotnym wiatrem to byłabym przylaszczką.
-
2010/03/04 21:15:21
psotny
co to jest klasycznie piękne?
-
2010/03/04 21:18:49
psotny,
piękny jak wenus z milo, czy wenus z willendorfu?
-
2010/03/04 21:20:59
szwa
ale bez ronk?
-
2010/03/04 21:21:35
ranger,
lepsza bez ronk niż taka, którą łatwiej przeskoczyć niż obejść ;)
-
2010/03/04 21:24:23
hehehhe:)
a ja znam taką co trudno obejść i kochają ją co chwile nowi
-
Gość: trelemorele, cpc2-char3-0-0-cust566.sotn.cable.ntl.com
2010/03/04 21:25:10
Mam konto na FB, ale ciezko mi sie odniesc, gdyz nie bardzo znam profil polskich uzytkownikow. Generalnie odradzam FB, jest to chujowizna na maksa, chyba ze lubicie te proste gierki albo udawac, ze mieszkacie w Yoville.
Jezeli chodzi o N-k to w wiekszosci prawda, a 'ostatnio dodane fotki' na stronie glownej scinaja mnie z nog - fotki naleza do nie znanych mi zupelnie ludzi, wiec czesto komentuje, najchetniej fotki noworodkow wlasnie, hehehe na drugim miejscu laski w rojce ostro poszukujace samca.
Aha, mam meza, ale w galerce przewazaja koty, kroliki i stonki, to nie wiem... ;)
W sumie fajny tekst.
-
2010/03/04 21:25:26
ranger,
tak? to pocieszające :)
-
2010/03/04 21:25:28
ranger,
jak ona to robi :) bo niedługo będę stratowac w kategorii sumo
-
2010/03/04 21:27:23
ja wiem, co znaczy "to skomplikowane". to znaczy, że jestem w związku z braku laku i jak się trafi ktoś lepszy to mogę być wolna, a nie chcę statusem "w związku" zniechęcić potencjalnych przyszłych.

ja wlasnie tak myslalam ale sprawa okazala sie bardziej skomplikowana, bo on byl rowniez tata.
soniu,
Twoja wersja ''to skomplkowane" jest zbyt prosta.
-
2010/03/04 21:28:08
szwa
:)

hasa
może się dobrze rucha?

fuj. se smaka zepsułam:)
-
2010/03/04 21:29:07
Padam na mordkę, jednak wstawanie o piątej nie jest fajne. Dobranoc :*
-
2010/03/04 21:29:55
ranger,
ja też dobrze i co z tego ;)
-
2010/03/04 21:30:16
pode,
branoc
-
2010/03/04 21:31:34
paszwa:)
-
2010/03/04 21:32:46
Skomplikowane, to jest picie w pojedynke.Zakupilam sobie drinka w butelce, takiego gotowca [mesje, szampana bym calego nie wypila ;], chodzic po mieszkaniu w poszukiwaniu jakieis krawedzi, bo otwieracza tez nie mam az w koncu w przyplywie geniuszu przypomniec sobie, ze na klatce jest taki kawalek poreczy, ktory mi to ulatwi i sobie otworzyc spragniony napoj.Nastepnie poczytac kominka bawiac sie tym kapslem, na ktorym - o dziwo, widneje napis 'twist off '
-
2010/03/04 21:32:56
psotny,
się ubrałam ,prawda, że ładnie?
-
2010/03/04 21:33:05
hasa
nie wiem, może ktoś lubi galaretę miętosić?:)
-
2010/03/04 21:33:58
jes
klaszczę Ci bejbe:)
-
2010/03/04 21:36:34
ranger,
a ja w podrygu chyle glowke, dziekuje :)
-
2010/03/04 21:36:53
Halu
(gram w karty, ale zerkam tu na was, i wzorem sooni notuję skrzętnie, kto nie zachwycił się moją/lakosty cycówką. Małpy.)
-
2010/03/04 21:37:47
-
2010/03/04 21:38:30
canta
boska cycówka:)
-
2010/03/04 21:39:52
Skomplikowane, to może być wtedy, kiedy na przykład nie jesteśmy w związku... a, do dupy z tym. Co to znaczy???

ranger,
słusznie, to jest boska cycówka :)
-
2010/03/04 21:40:09
O borze, czuje sie inwigilowana.Gdzie ta cycowka?
-
2010/03/04 21:40:33
cycówka zajebiaszcza ;)
-
Gość: , aakv99.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/04 21:43:51
"FOTKI NA PROFILU: blachara pełną gębą. Wymalowana jak ruska lalka, z dekoltem aż po same jaja, masa fotek przerobionych w photoshopie. Przeważają zdjęcia z sesji robionych przez fachowców dzierżących w dłoniach swe profesjonalne cyfrówki z Tesco. "
Ten typ związku spotykam najczęściej. Do tego dochodzą jeszcze podpisy pod zdjęciami skopiowane ze stron typu "opisy gg" bądź "złote myśli"
-
Gość: lekasz, cmx187.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/04 21:48:27
Właśnie dlatego jest tu tyle wolnych trzydziech i czterdziech, które marzą o tym, by być posuwane, no właśnie, przez "nie byle kogo" czyli wyidealizowanego Kominka. Aż dziw bierze, ze nasze kobietki tak dają się szmacić zachodnim, tudzież naszym serialikom, które wmawiają im, że jedyny kurwa problem na tym jebanym padole to związki, miłostki, zdrady i inne gówna. Najgorsze są te niezależne finansowo, które mają za dużo wolnego czasu i przez całe życie szukają tego jedynego, jak ich idolki z syfiastych seriali. A zresztą...
-
2010/03/04 21:49:10
blond agabi,
tak, może być, a teraz napisz coś o sobie skoro jesteś nowa.

(mam deja vu)
-
2010/03/04 21:50:39
lekasz,
wyczuwam nieszczęśliwą miłość. Opowiedz nam.
-
2010/03/04 21:51:26
psotny
jak Ty dbasz o porządek:)
-
2010/03/04 21:54:14
lekasz,
a co z samotnymi czydziechami, które nie mają telewizora?
-
2010/03/04 21:55:18
Coraz więcej kiczu na serwisach społecznościowych niestety. Na naszej-klasie roi się od blachar :(
-
2010/03/04 21:56:10
Uwielbiam takie typologie :)
Nie uwielbiam Facebooka. Długo długo znajomi zachwalali i dziwili się, że nie mam konta. A teraz jak mam, to mam tylko jedno zdjęcie - swoje. O. Tak się teraz zastanawiam, jak to o mnie świadczy...? ;) W każdym razie, nic fajnego w fb nie widzę, ale może za mało szukam.
Co do panienek, które na rozkaz swoich zazdrosnych "facetów" usuwają fotki z kolegami, niestety moja przyjaciółka daje sobą tak manipulować, a ja ni cholery nie mogie jej przemówić do rozsądku. Przykre, ale cóż...

Anegdotka: Dawno dawno temu, gdy nie było n-k i modne było grono, pusta_b postanowiła zrobić "porządek" w znajomych i pousuwała osoby, z którymi od ponad roku nie miała żadnego kontaktu. Ok. 1/3 z nieszczęsnych usuniętych natychmiast wysłała wiadomości typu: "Jak to, nie jesteśmy już znajomymi?", "Dlaczego mnie usunęłaś ze znajomych?", "Nie chcesz mnie już znać?". Ok. 1/4 natychmiast wysłała ponowne zaproszenia.
To nie wymaga komentarza, ale nie mogę się powstrzymać :) Pamiętajcie na przyszłość, by nie usuwać znajomych, bo przestaniecie się znać ;) Jak nie masz profilu, to jeszcze ujdzie, ale jak już masz i nie masz "500+" bo chcesz mieć tylko najbliższych, to jak na złość los ześle na Twą drogę w ciągu najbliższego tygodnia połowę tych osób, które właśnie usunęłoś, i połowa z tej połowy, oprócz tego, że już Cię napastowała przez Internet, jeszcze "w realu" zada sakramentalne pytanie: "Dlaczego mnie usunęłaś!?", patrząc Ci głęboko w oczy z miną srającego kotka...
-
2010/03/04 21:57:49
A, zapomniałam - ja też kcem takom cycówkę! Szkoda, że dopiero co kupiłam jakiegoś beznadziejnie płaskiego, bezpiersiowego elektroluksa...
-
2010/03/04 21:58:29
A moja diagnoza brzmi - temu Panu lekaszowi podniosl sie poziom spermy.Zoladek zostal zaatakowany.A ten poscik, to skutek wywolanej z tego powodu zgagi.

Dwie puste butelki.I obie u kominka :)
-
2010/03/04 21:58:38
kurczę, czy tylko eda nie założyła konta na fejsbuku?
-
2010/03/04 22:01:49
a wiecie co, dziś w mojej dziurze jechoł go.party.bus :D
chyba lachony zbierał:)
-
2010/03/04 22:02:38
Tak, moja/lakosty cycówka będzie sławna.

Nie wiem, co się tak oburzacie, że na n-k i innych tyle kiczu, szajsu, przeciez to jest odzwierciedlenie tego, co można zobaczyć na ulicach. Nic nowego.
-
2010/03/04 22:02:39
i tylko eda nie wie, co to jest go.party.bus? :(
to smutne. idę do wanny
-
2010/03/04 22:03:14
Ide myju-myju i spac.Dobranoc i zycze panstwu udanej nocy :)

ranger,
w Twojej dziurze..;)
-
2010/03/04 22:05:14
jes
heh, żę powiedziała:)

ja też nie wiedziałam, a teraz widzę
www.gopartybus.pl
-
2010/03/04 22:06:37
ranger,
jak to w Twojej dziurze;)
-
2010/03/04 22:08:16
canta
cycówka jest prześwietna. prawie jak moja pokalodówka;)

wracam do housa a potem spać. bejcować mi się dzisiaj nie chce.
-
2010/03/04 22:08:44
psotny,
coś o sobie, to znaczy co konkretnie? bo jak zacznę pisać to Kominek mnie stąd wywali za nadużywanie miejsca...jakby nie było już 30 lat przeżyłam... ;)
-
2010/03/04 22:09:18
hasa
no na moim zadupiu, w dziurze (nie w dziurce) :)
-
2010/03/04 22:10:20
sooń :) gudnajt.

blond,
oj, oj... tutaj nie chwalimy się galopującym starzeniem..
-
2010/03/04 22:10:40
canta,
nie wiem czy ktoś zauważył, ale cycówka dół ma w barwach Twoich majteczek.
-
2010/03/04 22:15:25
canta,
ja tam jestem dumna ze swego wieku i się go nie wstydzę. godnie się starzeję :]
-
2010/03/04 22:17:22
lacosta,
ja zauważyłam :) spisałaś się.
-
2010/03/04 22:24:33
blond
nie można sie godnie starzeć.
-
2010/03/04 22:25:00
bolą mnie jajniki:((
-
2010/03/04 22:25:05
kominek chyba nigdy nie wyrzucał za zajmowanie zbyt dużo miejsca...wprost przeciwnie, zawsze mile widziane były nowe komentatorki, które nie były takie bojaźliwe i miały gdzieś to czy zajmują komuś miejsce czy nie.
-
2010/03/04 22:26:27
ah, należę do ulubionego gatunku kobiet Kominka! I makra sie objawiła... Co za szczęśliwy wieczór! :)
Ps. I bratanicę swoją uśpiłam :) a potem brutalnie ją obudzili ,bo juz szli i musieli ją ubrać, okropieńcy!
-
2010/03/04 22:26:29
"blond
nie można sie godnie starzeć. "
Też to chciałem napisać. Wyprzedziłeś mnie.
-
2010/03/04 22:26:38
ranger,
a po co cię bolą?
-
2010/03/04 22:27:27
ranger,
chcom siem rozmnażać
-
2010/03/04 22:27:39
hasa
po złości chyba:/
-
2010/03/04 22:27:40
varg,
refleks = młodość. nie ma litości.
-
2010/03/04 22:28:35
ranger
też mam takie złośliwe france ;)
-
2010/03/04 22:28:51
Zgadzam się, lecz do tego dochodzi także przepustowość łącza :)
-
2010/03/04 22:29:26
popo
chcom, organizm produkuje hormony i wabi, a faceci się na to dają zrobić:)
-
2010/03/04 22:29:29
canta,
masz ładne palce:)
cycówa super, też to powiem a co mi tam
-
2010/03/04 22:31:54
ranger,
to może przydatki przewiauo?
-
2010/03/04 22:32:29
cap,
no właśnie, cycówka przebija wszystko :)
-
2010/03/04 22:34:35
popo
nic nie przewiało, szczelam jajkami jak z karabinu, zegar biologiczny tyka:)
-
2010/03/04 22:35:44
ranger,
ło matko, samca znajdź
-
2010/03/04 22:37:29
cyber seks by hasa:
hasa: wstajesz, idziesz się odlać, wracasz, bierzesz mnie od tyłu. ok?
on: nie mam 23 lat
hasa: ja też nie
on: to tym bardziej
hasa: założe worek na głowe
on: reklamówke
hasa: lidl, aldi, biedronka, tesco?
on: biedronka
-
2010/03/04 22:38:45
canta,
hehe;) można zamienić te przymiotniki, też będzie prawda:)

ranger,
Ty szalona kuro
-
2010/03/04 22:40:02
popo
ale ja nie odczuwam potrzeby rozmnażania, przynajmniej teraz.

hasa
aż się mokra zrobiłą;)
-
2010/03/04 22:40:26
hasa,
hehe :) reala nei masz?
-
2010/03/04 22:42:19
capri
no se szczelam, szczelam, cóż zrobić;)
-
2010/03/04 22:43:12
popo, ranger,
czuję, że to moja low ;)
-
2010/03/04 22:43:24
popo
w sensie, że taki sklep real?:)

kto chce seksu w realu? przyznać się!!
-
2010/03/04 22:43:42
hasarapasa
Biedronka to zamiast prezerwatywy..
-
2010/03/04 22:44:22
ranger,
ta, o sklep mi chodziło. Jeżu, jaka ja niewinna jestem :)
a dzieci sa cudowne, jeju :)

hasa,
to przeznaczenie. Tak dopsz się dogadujecie
-
2010/03/04 22:47:18
popo,
reala nie miałam ;)
ranger
w realu chcę :) ale co? sama?
-
2010/03/04 22:48:25
Od kilku tygodni nie robię nic innego tylko czytam o ludzkich kryzysach miłosnych.. Ja pierdziu, co to? Kryzys w kraju to i w sercach? Makabra.
Wnioski:
-Nie ważne ile masz lat możesz mieć takie same problemy.
-Kryzysy walentynkowe są strasznie groźne i krótkotrwałe.
-Dobrze jest pogadać faceta w kryzysie, łatwiej wyjść z własnego.
-Zanim zacznie się z ludźmi rozmawiać o ich problemach, dobrze jest nie mieć własnych, bo nie ma nic gorszego niż 2 użalające się nad sobą osoby w depresji...
-Chyba czas otworzyć interes ,,Klinika złamanych serc'' albo ,,Poradnia uczuciowa'' ewentualnie ,,Spowiednik''.

zen11.wrzuta.pl/audio/83i5OEjUHES/dzem_-_kolysanka
-
2010/03/04 22:48:32
va-rg,hasa,
ja się starzeję godnie.cóż...jestem wyjątkowa :]
-
2010/03/04 22:49:42
a ja się na razie nie starzeje, tlyko dojrzewam. Hłe hłe hłe :>
-
2010/03/04 22:52:04
hasa
heh, możesz sama:)
ja w oszą widziałam faceta co się sam bzykał , z resztą w skmce też to robił, dlaczego nie w realu:)
-
2010/03/04 22:52:08
blond,
takie są najgorsze ;) ja się nie starzeję, po prostu.
-
2010/03/04 22:52:47
Starzenie zawsze wygląda tak samo.Można się "ładnie starzeć" ale to co innego
-
2010/03/04 22:53:22
ranger,
ale jak sama, to nadal będę w klubie??
teklunia,
"-Dobrze jest pogadać faceta w kryzysie" - WTF??
-
2010/03/04 22:55:20
hasarapasa
Bo w myśli miałam ,
-Dobrze jest posłuchać faceta w kryzysie.
a więc powinno być:
-Dobrze jest pogadać z facetem w kryzysie.
-
2010/03/04 22:56:14
hasa
jak sama to będziesz:)
ale ukryj się gdzieś między półkami, coby Cie ochrona nie wysiudała:)
-
2010/03/04 22:57:13
varg,
nie można się "ładnie starzeć". To oksymoron.
-
2010/03/04 22:58:12
hasa,
od razu najgorsze ;) dlaczego? zazdraszczam Ci tego niestarzenia...
-
2010/03/04 22:58:24
oksymorą :)
-
2010/03/04 22:58:29
Są brzydcy starzy ludzie i mnie brzydcy jak to nazwiesz?
-
2010/03/04 22:58:48
brywieczór krótko,
żebych to ja wiedziała, co tam na fejsbuku napisała? ja tam gram tylko, mam zdjęcie kota i nie wiem w jakim związku pozostaję, jestem rocznik 1930;

a z innej mańki: nie mam żadnych kryzysów, za oknem znowu, kruwa, zasypało białym proszkiem, "wzięło" mnie na Krzycha Krawczyka, ale jest dobrze, bo jak śpiewa Miszel Żakson "it's gettin' better all the time" (szkoda, że sobie nie wyśpiewał)

jak patrzę na tę pokrywę śniegową, to mi się seksu odechciewa nawet, bo widzę oczami wyobraźni, jak biedne plemniory zamierają na mrozie, a potem w czas roztopu ożywają i jakaś biedna dziewczyna się przewracai na nie i w cionże zachodzi

branocka
-
Gość: Tomek, afai11.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/04 23:00:30
Kominku po tym tekście stwierdzam że masz talent. Każde zdanie w tym tekście jest mocno prawdziwe. Nie mam zamiaru się Tobą podniecać bo wolę śliczne nastolatkę od której wymknę się nad ranem lecz jedna ważna sprawa. Ten tekst poraża!!!
-
2010/03/04 23:03:33
a co do starzenia, to ja się wcale nie starzeję, mimo rocznika 1930 :-D
-
2010/03/04 23:04:41
gerdzina,
jesteś dopsze zakonserwowana ;)

i znikłom
-
2010/03/04 23:05:14
idziemy spać z moimi jajnikami.
buzi.

Ave Toman.
-
2010/03/04 23:06:28
ranger,
chyba lowe ;)
-
2010/03/04 23:08:33
blond,
wystarczy chcieć:)
varg,
mniej czy bardziej, ale brzydcy. Trza się z tym pogodzic :)
-
2010/03/04 23:19:27
mam dwie fotki kota, w tym jedną bardzo wyraźną, ale nie jestem wolna, z tego co poczytałam, nie kwalifikuję się do żadnej z kategorii, czyli jakby nie patrzeć wychodzi że jestem wyjątkowa;)
-
2010/03/04 23:19:46
Moje chłopięcie chce sobie zęba wyrwać u dołu żeby się zgryz dolny wyprostował. No nie wiem, mnie się tam podoba z krzywymi z resztą kto zwraca uwagę na dolne zęby? Górne ma idealne. No ale niech robi jak chce, zawsze to jakiś przejaw dbania o siebie..
-
2010/03/04 23:19:56
Nie doczytałem wstęp już bł głupi. Najlepszą receptą na młodość jest umrzeć młodo.Wtefy wszyscy nas takich zapamiętają :)
-
2010/03/04 23:20:36
bubkaaa
A ja nie mam konta, a do kategorii pasuję.
-
2010/03/04 23:22:05
dobranoc,
niech ktos zgasi światło :)
-
2010/03/04 23:26:27
Uuu, chyba Kominek ma okres ... wkurzenia :) A co do konta z Wzw to jest dobrą ofertą z której pewnie bym skorzystała, gdyby nie to że konta walutowe ograniczyli do minimum.
-
2010/03/04 23:32:28
Nie wiem jak Wy,ale ja już idę spać.
[Pstryk]
Prąd jest coraz droższy jakby co to sobie zapalicie, po co ma się palić na darmo??
-
Gość: dada_, 87-194-130-65.bethere.co.uk
2010/03/04 23:37:49
kobieta Bonda... znam jej wcielenie. dziewczyna co tydzien zmieniala status miedzy 'w zwiazku' i 'wolna', w zaleznosci od tego, czy olewajacy ja prawie-nieznajomy zadzwonil czy nie. na dodatek, facet poderwal ja podchodzac do niej na ulicy z haslem 'ale masz piekne oczy'.. a wydawaloby sie ze to niezawodny sposob na.. porazke. ;]
-
2010/03/04 23:41:55
dada
[Pstryk]
Tak po ciemku piszesz? Oczy popsujesz...
Na oczy można najlepiej, zależy jak się o nich mówi.
-Wiesz co czuję potrzebę odezwania się do Ciebie. Wciąż nie mogę przestać myśleć o Twoich oczach.
-Masz naprawdę piękne oczy, jeszcze takich nie widziałem, są naprawdę wyjątkowe, nie chcę Ci słodzić, ale naprawdę jest w nich coś więcej.
-
2010/03/04 23:42:44
Ło rany, czyli że na fejsbuku nie ma prawie nikogo w normalnym, zdrowym związku?
Znaczy, ludzie niezdolni do zdrowych zwiazków częściej zakładają konta na fejsbuku czy ludzie na fejsbuku mają tendencje do zaczynania niezdrowych związków?
Dzieńdobry się wszystkim, wiem, że jest prawie północ, ale kto by się tam przejmował.

-
2010/03/04 23:44:52
no wszystko się zgadza:) ale mimo to siebie jeszcze nie odnalazłam w tych opisach, no nic pozostaje mi czekanie do następnego tekstu:)
czy tylko mi się wydaje, czy ostatnio kominek przechodzi trudny okres? a może to kryzys wieku średniego?
-
2010/03/05 00:02:01
antyponiedzialek
Łoooo, od wieków Cię nie widziałam. Witoj, witoj.

za_mloda
Może jesteś za młoda by to zrozumieć? ;?)
-
2010/03/05 00:26:57
Cuś wcześnie się dziś pusto zrobiło.. No nic, branoc wsyskim i, zgodnie z tym, co napisała Teklunia, gaszem światło, coby energia na marne nie jszła.
-
2010/03/05 00:39:43
ciemność widzę, widzę ciemność
-
2010/03/05 01:41:06
Fiu fiu, niech no tylko Aga zobaczy, jaki status ma jej luby, niech ona to zobaczy!
Auć!
Możemy chyba zacząć niepokoić się o Kominka, ta niedobrzyca dość szybko się uczy, tydzień temu zlazła już z żyrandola, kto wie, czy właśnie nie siedzi przy kompie śpiącego Kominka...
Będą komplikacje, ojj, intuicja podpowiada mi, będą komplikacje!

Pytanie tylko, co czeka Kominka, zsyłka na dywan, czy od razu wycieraczka?
Wiadomo przecież, że żadna małpka nie da sobie w kaszę dmuchać, a już Aga tym bardziej. Ona wie, czego i kogo chce, a chce być partnerką, jego partnerką, nie poczekalnią lub inną przejściówką. PARTNERKĄ, nie partnerkom.

Ja tam, oczywiście, będę bronić Kominka, że kliknęło mu się niechcący, że zbałamuciło i bzyknęło mu się jeszcze bardziej niechcący, że to nie tak, bo to wszystko znacznie bardziej skomplikowane, niż jej się wydaje. Właśnie(!) że jej się jedynie wydaje, bo z osiemnastoletnią Anią, którą poznał na facebooku i z którą, już w realu, całkiem przypadkiem spółkował to też nie do końca było tak. I to wcale nie jest jego dziecko, bo on do młodych jednorazówek zawsze używa gumek. Wielorazówek.
Mogę bronić, będę bronić, nie wiem jednak, czy to coś pomoże, Aga jest taka nieugięta.
W sumie to chyba w ogonie będzie miała moje słowa.
Teraz albo będzie sama, albo ktoś inny będzie częstował ją kolą, ktoś kogo kola będzie jej smakować, a komu częstowanie jej będzie sprawiać przyjemność.
Ech, szkoda, taką fajną parę tworzyli :(


-
2010/03/05 01:47:03
w sumie do tej pory nie wiem kto mi założył konto na fejsbuku. pewnego dnia na mojego mejla przyszła wiadomość, żeby kliknąć w link w celu aktywacji konta. kliknęłam i na tym się moja aktywność fejsbukowa skończyła. używam go czasem do komunikowania się z kimś-tam, jak nie mam dostępu do gg/skajpa.
teoretycznie jestem z kategorii fazy jeden ale tak naprawdę żaden z opisów mi się nie podoba to się nie będę na siłę identyfikować ;)
-
2010/03/05 01:52:15
"to skomplikowane" to może być ciekawa kategoria. zawiera zapewne: rozwódki/rozwodników, panny z dzieckiem/kawalerów z dzieckiem, kochanki/kochanków, utrzymanki/utrzymanków, (18-19)nastolatki/nastolatków będące w relacjach ze starszymi. kreatywna kategoria. ciekawe co kominek o tym napisze.
co do reszty, to tak przeleciałam po znajomych na fs. (jak już w końcu obrobiłam wszystkie farmy, restauracje, mafię, wyspy, bo to jest zakała, te gry na fs tak wciągają w jakieś porąbane zobowiązania, że to się w głowie nie mieści. i zostawia człowiek wszystko, bo musi owce nakarmić, albo pole zaorać, albo dania zaserwować. jakaś rzeźnia. kiedyś to rzucę), no to jak już obrobiłam, to spojrzałam po znajomych. yyyyyhhhmmm. to ja nie wiem o czym jest ta notka właściwie :)
jest druga, więc się mogę położyć. zmachana obróbką pola i dojeniem krów.
-
2010/03/05 01:54:33
Spis samic celny a opis kobiet a może raczej szlor z Fazy 7 to strzał w dziesiątke
-
2010/03/05 02:00:13
PS a ja, jak ta skończona gupia gęś, kiedy pytają mnie o stan cywilny, to zawsze odpowiadam panna lub mężatka (bo to, wiecie, w zależności od tego czy mam założonego akurat giepeesa na paluchu, czy nie)
Do tej pory zupełnie nie zdawałam sobie sprawy z tego, że istnieją inne warianty odp. Właściwie to jest tego całkiem sporo. Sporo możliwości, bo związki to szalenie skomplikowana rzecz, co nie, że nie?
Ano właśnie.

No, a taka "panna Bonda" np. brzmi całkiem ładnie, moje akcje od razu poszłyby w górę, ale zgrzytowiec korka (albo korek zgrzytowca) huh, też kusi, no też kusi :)

_
Jak dla mnie facebook może nie istnieć, nad blipem się zastanowię.

[pstryk]

-
2010/03/05 08:03:40
facet na facebooku: wolny, w związku, zaręczony, żonaty, wdowiec, w wolnym związku: chcę cię bzyknąć. Stosunek do kominka: kurwa, jak on to robi?
-
2010/03/05 09:02:46
bry dzię
-
2010/03/05 09:48:34
dzię dzię dzięcioł :)

i misie spełnia. Fotek kotów żadnych na fejsbuku nie mam , to co? Przyśnił misie skubaniec! A taki fajny, stalowoszary był i miękki, a po tym jak go wygłaskałam, ruszył w świat. I tu był dość ciekawy element snu, związany z jego wczesniejszą fabułą. Albowiem ten kot odchodził od swojego hmmm... szczepu? klanu? I ten szczep/klan był... (fanfary) roślin!
Ja to jednak dziwna jestem :)
-
Gość: soonia_p, 095160031146.unknown.vectranet.pl
2010/03/05 09:56:10
ale ci prolifowcy mają nasrane. lo, jak ci się podoba bilboard w twoim mieście?

ustawa o radiofonii i telewizji zakazuje emisji treści nieodpowiednich dla dzieci i młodzieży między godziną 6 a 23. dziecko nie może w telewizji obejrzeć brutalnych scen przemocy czy reklamy alkoholu, ale, bez przeszkód, może sobie, podczas spaceru, pooglądać zdjęcia zmasakrowanych płodów. to ja już wolę, żeby moje dziecko obejrzało reklamę piwa niż takie zdjęcia. niech prolifowcy zasłaniają te swoje plakaty między 6 a 23. a, w zasadzie, to niech zasłaniają je cały czas, bo ja też nie życzę sobie oglądania takich bilboardów.
te cholerne, pełne hipokryzji, środowiska chrześcijańskie oburzają się na cipkę na krzyżu, bo "obraża ich uczucia religijne" a mają w dupie obrazę moich "uczuć estetycznych".
hitler mi wisi, ale czy przypadkiem nie podpada to pod "używanie symboli nazistowskich"? no chyba, że hitler nie jest symbolem nazizmu...
-
2010/03/05 10:06:20
lo
nie wiem, czy czegoś nie pokręciłam. czy ty mieszkasz w poznaniu, czy chcesz do poznania.
-
2010/03/05 10:07:29
o matko, płody, widziałam na religii film o aborcji i tam takie płodu zmasakrowane były. Trauma do końca życia.
A lo jest z Pozniania, a chce do Krakowa :)
-
Gość: bajer, 87-205-70-184.adsl.inetia.pl
2010/03/05 10:08:47
Jakiś czas mnie tutaj nie było i stwierdzam, że Kominek z wiekiem coraz lepszy.
-
2010/03/05 10:23:42
popo
gdyby moje dziecko chodziło na religię i ktoś by na tej religii, bez mojej wcześniejszej zgody, puścił mojemu dziecku taki film, to poszłabym z awanturą do szkoły.
oczywiście mojej wcześniejszej zgody i tak by nie było:)
-
2010/03/05 10:30:23
soonia,
było tak, że jeśli chcemy, mozemy pójść, ale misie nie chciało już z klasy ruszać. A rodzice moi o niczym nie wiedzieli i przed i po.
-
2010/03/05 10:35:31
popołudnie
widzę, że w szkołach od lat 90 nic się nie zmieniło. też nam puszcali ten film, o tyyule, bodajże, "niemy krzyk" czy jakoś tak.
-
2010/03/05 10:38:11
tancząca,
cos w ten deseń. A też miałaś kateccetke, która stawiała 5, jesli ktoś na lekcji krzyknął "Bóg mnie kocha!"?
-
2010/03/05 10:41:32
WITAM :)

Kominku, długo mnie nie było, oczekuję chłosty za karę

Witam też wszystkie dinozaury, tsmok
Mam tutaj ogromne zaległości, ta notka bardzo mi się podoba.
Mnie fejsbuk służy do innych rzeczy. To miejsce w którym coraz więcej profesjonalistów uprawia marketing internetowy. Biorą oni udział w dyskusjach, informują o produktach, książkach, nowych usługach, wydarzeniach itp.
A o statusie w związku nawet nie wiedziałam że tam coś takiego jest :)
-
2010/03/05 10:42:38
magnes,
helą, dzieś się podziewała?
-
2010/03/05 10:48:06
popo
byłam i tu i tam :)
-
2010/03/05 10:49:23
Suń
Teraz na wszystko musisz wyrazić zgodę (lub nie) na piśmie, nawet na fluoryzację. A fejsbuk to mi wisi jak kilo kitu na agrafce.
-
2010/03/05 10:50:10
magnes,
no własnie tutaj to nie byłaś. Ale fajnie przynajmniej było?
-
2010/03/05 10:53:04
popo
tak, w mojej pracy jest bardzo fajnie, nawet w dwóch pracach, kocham swoich szefów, wszystkich :)
a na serio, to zwyczajnie dostałam ekstra zadanie, które mi zabrało co najmniej 3 tygodnie życia, do tego mała kolizja, przeprowadzka w trakcie i inne przygody, ale wracam do Kominka
ps. właśnie był u mnie listonosz (a ja jeszcze w piżamie), całkiem przystojny
-
2010/03/05 10:53:55
Pewnych rzeczy nie da się uniknąć. Bo se stoisz z małym na przystanku na ten przykład i synuś jest na etapie składania literek i pyta: Mamo co to znaczy legia chuje?:)
-
2010/03/05 10:56:37
popo
a ja uważam, że rodzice powinni wcześniej wyrazić zgodę a, przynajmniej, być wcześniej poinformowani o zamiarze puszczenia dzieciom takiego filmu. decyzja o obejrzeniu takiego filmu na religii nie powinna zostać pozostawiona tylko dzieciom, bo dzieci nie zdają sobie sprawy, czego się po takim filmie mogą spodziewać. ja, znając księży i instytucję kościoła w tym kraju, mogę, z dużą doza prawdopodobieństwa, przewidzieć, że film ten, z racji tego przez kogo jest puszczany i na jakiej lekcji, będzie celowo wręcz kipiał makabrą i będzie bardzo jednostronny. że będzie filmem straszącym i szokującym a nie edukacyjnym (nie mylić z instruktażowym).
nie miałabym nic przeciwko obejrzeniu przez moje dziecko filmu o aborcji ale filmu, w którym makabra i "szczegóły techniczne" zostaną ograniczone do niezbędnego minimum (czyli chyba całkowicie, bo nie widzę żadnego minimum makabry, jaka byłaby w takim filmie konieczna), filmu, w którym zostaną przedstawione zarówno negatywne jak i pozytywne skutki aborcji, filmu, który nauczy moje dziecko, że aborcja nie powinna być środkiem antykoncepcji ale też, że nie każda kobieta dokonująca aborcji zasługuje na pogardę i że nie zawsze aborcja jest złem, że czasem jest podyktowana racjonalnymi względami i uzasadnionymi powodami.
a poza tym, nie widzę związku między szkolnym przedmiotem "religia" a takim filmem. na religii, jak sama nazwa wskazuje, dzieci powinny się uczyć o religii. takiemu filmowi bliżej do przedmiotu biologia, jeśli już mamy do wyboru tylko przedmioty szkolne.

klaudyna
kom. 1: i słusznie.
kom 2: ale pisanie przez kogoś legia huje jest ścigane, a wywieszanie zdjęć płodów nie.
i naprawdę, wolałabym, żeby dziecko mnie zapytało, co to huj i dlaczego ktoś tak napisał, niż oglądało te zdjęcia.
-
2010/03/05 11:06:55
soonia,
ten film został nakręcony przez jakąś antyaborcyjną instytucję, którą założył facet, który kiedyś usuwał ciąże. Są makabryczne sceny, są rozmowy z kobietami w depresji, które nie mogą już dziecka mieć. Często ponoc kobiety są przez swoje srodowisko do suniecia ciąży zmuszane. Nie ma tam o tym ani jednego dobrego słowai.
Religia uczy o religii, uczy jak postrzegać swiat, co, według tej religii, jest dobre, a co złe. A aborcja nawiązuje do przykazania "nie zabijaj".
W sumie ten film mogłabym obejrzec, ale w liceum, w gimnazjum jest się na to jeszcze za młodym. A on działa, nie wyobrażam sobie zrobienia aborcji. Chociaż wczesniej sie raczej nigdy nad tym nie zastanawiałam (14 lat przecież miałam, ciaża to dla mnie trochę abstrakcja była).

magnes :)
jeśli bedziesz miała nudna odówkę, możesz ją sobie pomalować, jak soonia.
-
Gość: bleble, dynamic-78-8-233-67.ssp.dialog.net.pl
2010/03/05 11:15:49
Do mnie ostatnio zaglądał na n-k bardzo ciekawy ktoś. Wystarczyło że napisał "Jesteś idiotą jeżeli zapytasz kim jestem " oraz "nie jestem prawdziwy, jestem częścią projektu pewnego młodego informatyka" oraz "uważasz że jestem debilem, a jaki poziom prezentujesz w komentarzach?" i tym oto sposobem uzyskaliśmy przekrój całego społeczeństwa w 5 mld komentarzach:) ludzi:
1 kim jesteś?
2 A na czym ten projekt polega?
3 Genialny profilek, kocham Cię;***
4 Wypiertalaj z mojego profilu łajzo ty huju pedale!!
5 "..." tutaj tekst bogaty w różne psychologiczne terminy, coby pokazać że jestem inna-inteligentna.
6 dziękuję za odwiedziny na moim profilu...etc..
Normalnie nie trzeba krążyć nigdzie indziej po n-k i facebookach, wszystko jest w pigułce, a ile frajdy:D
-
2010/03/05 11:22:18
jaka fajna ta lodówka :) właśnie ją zobaczyłam
po co ja swoją myłam po malowaniu, trzeba było zrobić tak jak sunia :)
-
2010/03/05 11:25:43
popo
Religia uczy o religii, uczy jak postrzegać swiat, co, według tej religii, jest dobre, a co złe. A aborcja nawiązuje do przykazania "nie zabijaj".
weź pozbądź się złudzeń:) takie filmy nie są puszczane na religii dlatego, że aborcja nawiązuje do przykazania nie zabijaj. bo dlaczego na religii nie puszczają filmów z makabrycznymi scenami morderstw czy katowania dzieci? przecież to też jest złe i też nawiązuje do przykazań.

a film tak na ciebie podziałał, bo właśnie w taki sposób aborcja została w nim przedstawiona. widzisz, a ja nie chciałabym, żeby kiedyś moja hipotetyczna córka, będąc w ciąży zagrażającej jej życiu i mając już jedno lub dwoje dzieci, z powodu kiedyś tam w szkole obejrzanego filmu zdecydowała się umrzeć i te dzieci osierocić, tylko dlatego, że ten film tak nią wstrząsnął. wolałabym, żeby decyzję podjęła "nieobciążona" takim filmem, znając zagadnienie aborcji nie w taki sposób przedstawione.

magnes
:)
-
2010/03/05 11:28:48
sunia
masz kiedyś wolne popołudnie? mam lodówkę do pomalowania :)
-
2010/03/05 11:30:11
magnes
przywieź:)
-
Gość: yolka, gsf149.internetdsl.tpnet.pl
2010/03/05 11:38:52
I nie ma normalnych bab? Ani jednej? Ani kurde połówki normalnej kobiety, z wyważonym tym i owym? Z właściwą ilością zdjęć gołej dupy na przemian z np. pieskiem? I bez tych "cmokam swojego ciapulka" albo dramatycznego "rżnij mnie, kimkolwiek jestes"? Katastrofa :)
-
2010/03/05 11:45:11
soonia,
wiem, to wszystko sekta i spisek. Ale łatwiej znaleźć odpowiedniego do tego lekarza i powiedzieć "weź pan, usun ten płód, bo to nie człowiek jeszcze, a mi dzieciak niepotrzebny" niż wziąc nóż i zadźgać kogoś na ulicy. Szybciej nastolatka zajdzie w ciążę i bedzie chciala ją usunąć, niz będzie miała dom, dzieci, mozliwe że popadnie w alkoholizm i zabije w ataku histerii swoje dziecko. A jak juz dojrzeje, będzie miała na tyle swiatopogląd wyrobiony, że będzie wiedziała, czy chce urodzić i osierocić tamte, czy dokonać aborcji. W sumie nigdy nie myślałam o tym, żeby ciąża miała mnie zabić, tylko bardziej w kontekście "ups, zaciążyłam, co robić, przecież mi to życie zniszczy".
-
2010/03/05 11:51:15
soonia,
gdyby kiedyś Twoja hipotetyczna córka, będąc w ciąży zagrażającej jej życiu i mając już jedno lub dwoje dzieci, z powodu kiedyś tam w szkole obejrzanego filmu zdecydowała się umrzeć i te dzieci osierocić, tylko dlatego, że ten film tak nią wstrząsnął byłaby kompletną idiotką, już nie przesadzaj
i aloha, zmykam na korki
-
2010/03/05 11:57:29
popo
przy obecnym prawie antyaborcyjnym łatwiej jest kobietom zakisić dzieci w beczkach albo wyrzucić do śmietnika, zostawiając na pewną śmierć niż dokonać aborcji.

capri
no nie wiem, czy przesadzam. nie wiem, czy taki filmik, obejrzany w dzieciństwie, na zawsze niei skrzywiłby w niej spojrzenia na aborcję. na zasadzie traumy. w dzieciństwie w szpitalu zmarł ktoś ci bliski i potem w wieku dorosłym masz fobię szpitalną, choć głupia nie jesteś i wiesz, że to irracjonalne.
-
2010/03/05 12:00:38
popo
i wiesz, wydaje mi się, że jednak bicie dzieci jest bardziej powszechne niż skrobanki. dlaczego z tym kościół nie walczy tak zaciekle, jak z aborcją. i dlaczego takich filmów nie puszcza się dzieciom na religii?
-
2010/03/05 12:10:54
soonia,
ale to trudniejsze emocjonalnie. Poza tym, nie jestem w 100% pewna, ale chyba bardziej na mnie zadziałało to o tym, że masa kobiet po aborcji popełnia samobójstwo, ma depresje, czy chociażby nie może zajść w kolejną ciążę.
Jeśli chodzi o bicie, są kampanie reklamowe, są zajęcia jakies tam w szkole o tym, powoli wprowadza sie obowiązkowe wychowanie do życia w rodzinie (chociaż nie wiem w sumie, o czym to jest), wiszą plakaty z telefonami zaufania, a i tak często bite dziecko nie jest na tyle silne, żeby się gdzieś z tym zgłosić, bo rodzina to siła etc. I bicie dzieci jest bardziej oczywistym złem niż wyskrobanie czegoś, o czym nawet się czasem nie myśli jak o człowieku.
-
2010/03/05 12:21:03
popo
ale też masa kobiet po aborcji przechodzi nad tym do porządku dziennego. o tym chyba w tym filmie nie mówili, nie?:)
a co do drugiego akapitu:
ale to jakoś nie są kampanie środowisk chrześcijańskich. środowiskom chrześcijańskim tylko z aborcją chce się walczyć. podobnie jak kościołowi.
a jeśli chodzi o twoje ostatnie zdanie, to kościół i prolifowcy chyba uważają inaczej. oni wolą, żeby matka kilkorga dzieci codziennie bitych przez ojca i matkę, urodziła kolejne dziecko, które będzie bite, niż zrobiła skrobankę.
-
2010/03/05 12:24:05
"Większość użytkowników czuje niepohamowaną potrzebę pochwalenia się, w jakim jest związku"
"zaczepia każdego wolnego samca pod byle pretekstem i czeka aż on zrobi PIERWSZY KROK!"
"dwa dni po porodzie pojawiają się zdjęcia bobaska"
"wrzuca link z youtuba do piosenki "My heart will go on""
"żenady wstawia także te, na których więcej jest tłuszczu niż jej samej."

I dobrze. Niech żyje Internet!

To jest takie przewidywalne i takie ludzkie. Wszyscy jak jeden mąż chcemy chwalić się swoimi sukcesami i wszyscy, gdy nam czegoś brak, swoimi sposobami staramy się to uzyskać. I wszyscy maskujemy swoje niedoskonałości, no bo PO CO się nimi chwalić?
Tokujemy, rozkładamy ogony, puszymy pióra.

Dzie Kominek?
Jedną z miłych cech tego bloga było to, że właściciel się udzielał.
Miało się wrażenie, że nawet jeśli ma nas w dupie, jak deklaruje, to przynajmniej czyta i nasz komentarz nie do końca tak w kosmos...


No to jak już stukam, to wystukam jeszcze tę myśl moją, że poprzednia notka i ta są z jednego gatunku, pokazują społeczności wirtualne, a raczej cechy jej poszczególnych osobników (bo ja jednak nie chcę uogólniać). I jestem w rozterce: cieszyć się, czy smucić? Z jednej strony wolność słowa w sieci jest dla mnie świętością i największą wartością i możliwość napisania O SOBIE w dowolny sposób jest wg mnie czymś fajnym:) Każdy sam decyduje, jaka to jest "prawda" (czy kogoś w ten sposób krzywdzimy?).
Z drugiej strony - poziom tej "kreacji" (ehehehe) jest czasami ...lekko głupawy ;)
Ale z trzeciej strony - gdzieś musimy uchylać wentylka, a z czwartej - czy ja jestem taka mądrzejsza?
KonkludująĆ - Borze, karzdy oże jak morze.

Ale miło jest satyryczny tekst poczytać. Ciekawi mnie ten status "skomplikowany" bo Kominek będzie pisał o sobie.
Do poczytania.


-
2010/03/05 12:31:01
soonia,
cholera, masz rację :)
ło matko, ale patologie wyciągasz. Ale pewnie jak kobieta rodzi kolejne dziecko, to nawet na myśl by jej nie przyszło, żeby aborcji dokonać. Za dużo zachodu, za mało kasy i w ogóle. I nie wiem, czy kościół coś z tym robi, bo nie znam takich przypadków.
-
2010/03/05 12:57:33
dzień dobry, dziś mam 1 urodzinki :-D
-
2010/03/05 13:01:21
sam,
sto lat, sto lat, niech żyjesz żyjesz nam! :)
-
2010/03/05 13:02:38
soonia,
Dzisiaj dzieciaki w gimnazjum mają w komórkach takie filmiki, których Ty jako dorosła osoba nie przetrawiłabyś, jak sądzę, bez uszczerbku (egzekucje, jakieś ruskie prosektoria itp) a oni oglądają to rechocząc na przerwie. Nie umniejszam w ten sposób okropności filmu o aborcji i niekoniecznie chciałabym oglądać takie plakaty stojąc na przystanku ale też nie sądzę, by w erze przeróżnych brutalności podawanych nachalnie w mediach takie filmy robiły na młodzieży AŻ takie wrażenie. W każdym razie mógłby być z tego niezły artykuł w SE - osierociła dwoje dzieci bo obejrzała film o skrobance;) Ja ten film obejrzałam jako osoba dorosła, wrażenia były bardzo przykre ale też nigdy nie wyobrażałam sobie aborcji jako zabiegu higieniczno - kosmetycznego i dzieciaki też nie powinny.
I aloha po raz drugi, tym razem do wieczora
-
2010/03/05 13:03:19
po.po :-*
-
2010/03/05 13:15:35
capri
ale to wszystko nie zmienia faktu, że ja, jako rodzic, mam prawo wymagać aby, zanim się mojemu dziecku pokaże, oficjalnie na lekcji w szkole a nie gdzieś w kiblu na przerwie, film zawierający, najłagodniej mówiąc, treści nieodpowiednie, zapytano mnie wcześniej o zgodę.

misiek
sto!
-
2010/03/05 13:17:08
soonia
i słusznie, muszę pytać rodziców czy zamiast dwóch godzin gramatyki mogę pokazać dzieckom film. :-)

:-*
-
2010/03/05 13:19:53
Ktoś, kto chce aby jego dziecko uczęszczało na lekcje religii, z pewnością nie miałby nic przeciwko temu aby film wyświetlono. Przeważnie środowiska sprzeciwiające się myśli katolickiej protestują przeciwko takim obrazom podając tysiąc arumentów, że to jest złe, nie skupiając się przy tym, że sam akt aborcji jest złem. A i jeszcze jedno, na lekcjach religii dzieci i młodzież oglądają nie tylko takie filmy. O inne też katecheci mają pytać rodziców czy mogą ? Uważam, że młode pokolenie powinno wiedzieć jak wygląda aborcja skoro już trzynastolatki wiedzą co to seks, a przecież to jeszcze mentalne dzieci.
-
2010/03/05 13:22:42
soonia,
i ja się z Tobą w tym względzie zgadzam
-
2010/03/05 13:24:15
lailea,
ja to widziałam i myslę, że powinni spytać. Widok masy płodów w kubełkach po lodach nie jest odpowiedni dla dzieci z gimnazjum, to ze ktoś wie co to seks, nie znaczy, że od razu masowo zacznie go praktykować.
-
2010/03/05 13:41:21
juz od jakiegos czasu czytam kominka. i stwierdzam jedno- mistrz slowa!
-
2010/03/05 13:46:20
lailea
Ktoś, kto chce aby jego dziecko uczęszczało na lekcje religii, z pewnością nie miałby nic przeciwko temu aby film wyświetlono
decyzja o uczęszczaniu na religię będzie należała do mojego dziecka. jeżeli będzie chciał chodzić, to będzie chodził a ja nadal będę miała coś przeciwko temu, żeby taki film mu wyświetlono.

podając tysiąc arumentów, że to jest złe, nie skupiając się przy tym, że sam akt aborcji jest złem.
sam akt aborcji nie zawsze jest złem.

A i jeszcze jedno, na lekcjach religii dzieci i młodzież oglądają nie tylko takie filmy. O inne też katecheci mają pytać rodziców czy mogą ?
jeśli będą to filmy o nieodpowiedniej treści, to oczywiście, że tak.

Uważam, że młode pokolenie powinno wiedzieć jak wygląda aborcja skoro już trzynastolatki wiedzą co to seks, a przecież to jeszcze mentalne dzieci.
i tym mentalnym dzieciom należy pokazywać zmasakrowane płody w kubełkach. brawo.

i jeszcze jedno, przeczytaj moje wcześniejsze komentarze. dziecko może się dowiedzieć, czym jest aborcja, nie oglądając filmu celowo epatującego makabrą i strachem.

trzynastoletnie dzieci wiedzą też, co to ból. no to pokazujmy im tortury.
-
2010/03/05 13:55:02
o, mam lepsze porównanie.

żeby wytłumaczyć dziecku, czym jest śmierć, nie muszę mu pokazywać "teksańskiej masakry piłą mechaniczną"
-
2010/03/05 13:56:47
litość i trwoga ;)
-
2010/03/05 13:59:16
soonia
Rozebrałaś moją wypowiedź na czynniki pierwsze, ja to skwituję krótko. Mamy inne opinie na ten temat, nie będę się rozwodziła. Nie zależy mi aby Cię przekonać do mojego podejścia do sprawy. Napisałam to co uważam za właściwe. Każdy wychowuje swoje dzieci według własnego wartościowania i uznaje to co dla dziecka jest dobre lub złe.
-
2010/03/05 14:03:46
lailea
Każdy wychowuje swoje dzieci według własnego wartościowania i uznaje to co dla dziecka jest dobre lub złe.
właśnie. JA wychowuję swoje dziecko i JA uznaję, co jest dla moje dziecko dobre a co złe, a nie katecheta.
-
Gość: , 217.153.113.1*
2010/03/05 14:13:46
Tak was czytam i przypomniało mi się (trochę OT), jak moi rodzice, gdy byłam w podstawówce, musieli szkołę pisemnie poinformować, że nie będę uczęszczać na lekcje religii. Nikt mi nie wierzył na słowo i za każdym raziem domagano się obecności rodzica. Aż w końcu pisemnie szkołę poinformowali, żeby był wreszcie spokój.
-
2010/03/05 14:15:44
soonia
Wysyłając dziecko na lekcje religii zakłada się, że wartości które chce katecheta, przekazać są dobre. Jest to coś w rodzaju zaufania, że forma w jaki sposób to uczyni przyniesie dla dziecka pozytywne efekty, czasami nawet poprzez film epatujący strachem i makabrą.
-
2010/03/05 14:16:00
I mnie rozebrało... to byłam ja.
-
2010/03/05 14:16:03
z ciekawszych filmów na religii (ale to już w liceum) oglądałam jeden o tym, że homoseksualizm jest uleczalny i że metal to zuoo :)

Gość: , 217.153.113.1*
za kazdym razem? toż to paranoja
-
2010/03/05 14:18:56
popo,
tak było za każdym razem, klasa ma religię, ja do szatni i do domu, a katecheta do mnie: "dokąd?" :)
-
2010/03/05 14:19:35
pode,
borz. Ale rodzice jakos na początku dali jakies oświadczenie, że nie chcą, żebyś na religię chodziła?
-
2010/03/05 14:20:10
pode
też musiałam taką karteczkę przynieść.

laila
ty dalej nie rozumiesz. tu chodzi i moją zgodę lub jej brak. jeśli ktoś, jak mówisz, ufa katechecie, to zgodzi się na zaproponowany przez niego film. ale powinien być o tę zgodę zapytany. rozumiesz?
-
2010/03/05 14:21:41
gość
Ja nie chciałam iść na religię w pierwszej klasie szkoły podstawowej. Powiedziałam mamie, że jakaś gruba baba kazała nam iść na lekcje. Mama powiedziała mi, że mam chodzić i nie było dyskusji. Na kilka dodatkowych zajęć również kiedyś kazano mi iść. Cieszę się, że wtedy nie miałam wyboru, moje późniejsze deklaracje były świadome.
-
2010/03/05 14:25:22
A u mnie w liceum to robili 2 religie pod rzad, wiec az sie prosilo o takie zwolnienie.
-
2010/03/05 14:25:52
popo,
to były czasy, kiedy religia teoretycznia była nieobowiązkowa, ale i tak wszyscy chodzili, więc problem nie istniał - dzieci chodziły na religię albo katolicką albo prawosławną i było ok. I jak nagle zdarzył się w szkole problem, że ktoś nie chodził, to nagle wyciągnęli po mnie równocześnie ręce ksiądz i katechetka prawosławna. Ta druga to mnie kiedyś nawet w sali zamknęła, twierdząc, że na pewno idę wagarować, a rodzice chcą, żebym na religię chodziła. Nie było obowiązku deklarowania, że chodzisz, ale jak nie chodzisz, to robił się szum. Dopiero wtedy moi rodzice dostrzegli wagę problemu, który wcześniej w ich ocenie nie istniał.
-
2010/03/05 14:25:54
poza tym, jak moje dziecko będzie chodzić na religię, bo tak będzie chciało, to ja wcale nie mam zamiaru ufać katechecie. co za pomysł! czy ktoś wie, czy katecheci albo księża uczący religii mają jakiekolwiek przygotowanie pedagogiczne?
-
2010/03/05 14:29:44
lailea,
odnoszę wrażenie, że źle mnie zrozumiałaś. Nie chodziłam na religię nie dlatego, że moi rodzice mi zabraniali chodzenia na religię, ale dlatego, że te zajęcia nie były przeznaczone dla mnie. Moi rodzice wyraźnie dali w szkole do zrozumienia, że jeśli szkoła zapewni lekcje etyki, będę na nie uczęszczać. Ale szkoła uznała, że dla jednej osoby w całej szkole to im się nie opłaca. Będąc w liceum wybrałam się poglądowo na kilka lekcji religii prawosławnej i katolickiej. I to byłoby na tyle, jeśli chodzi o mój kontakt z tego typu edukacją w szkole.
-
2010/03/05 14:29:50
pode,
jej, dziko

soonia,
muszą. Zeby uczyć, trzeba ukończyc odpowiedni kurs (tylko ciekawe, czy wygląda on jak większosc kursów wychowawców kolonijnych)
-
2010/03/05 14:34:29
popo,
no dziko, ale co zrobić, skoro szkoła w owym czasie nie dorosła do takich sytuacji. W liceum na pierwszym spotkaniu z wychowawcą padło pytanie, czy są w klasie osoby, które nie będą chodziły na religię. Dwie osoby (znów okazało się, że tylko dwie na całą szkołę w tym roczniku) wyraziły taką wolę, wychowawca poprosił o kartki od rodziców w tym zakresie i koniec pieśni. Ale etyki nie było :)
-
2010/03/05 14:35:53
soonia
Nie zakładaj, że nadal nie rozumiem. Ja Ciebie rozumiem doskonale. I wczuwając się w Twoje wypowiedzi, zdaję sobie sprawę, że poszłabyś do dyrekcji szkoły z pretensjami, bo Ciebie to mierzi. Ja uważam, że rodzic który wysyła dziecko na religię nie musiałby być poproszony o zgodę.
Ciekawe, czy gdyby film puszczono np. na lekcji wychowawczej też czułabyś się jako rodzic pominięta w opiniowaniu treści jakie dziecko może otrzymać w szkole podczas procesu edukacji.
@ Z tego co wiem, to każdy nauczyciel musi mieć wykształcenie pedagogiczne, są chyba studia podyplomowe lub lub przeszkolenia ku temu. Katecheta, ksiądz jest nauczycielem, więc również takie wykształcenie powinien posiadać.
-
2010/03/05 14:36:04
pode,
u mnei w szkole się siedziało w bufecie na czas religii. Połowy klas tam były :)
-
2010/03/05 14:37:46
popo,
moja klasa przestała chodzić na religię w ostatniej klasie liceum, kiedy z racji osiągnięcia pełnoletności mogli sami decydować o tym fakcie :)
-
2010/03/05 14:38:51
pode,
hehe :) to ja w klasie plastycznej byłam, większość zbuntowana i mało religijna. A i siostra nudna
-
2010/03/05 14:45:55
popo,
:)
-
2010/03/05 14:50:54
lailea
gdyby na którejkolwiek z lekcji nauczycielowi przyszło do głowy puszczać taki film, to oczywiście, że wymagam, aby wcześniej zapytano mnie o zgodę
-
Gość: czarna-czarodziejka, 81.219.98.2*
2010/03/05 15:05:56
A co z tymi co nie maja takiego satusu ustawionego???? Moga byc w związku..czy obojetnie jakiej innej opcji...ale brak ustawionego statusu!!??? Jacy Ci są... NORMALNI... z fotkami z imprez ze znajomymi, w objęciach ukochanego...z wakacji, przy wygłupach z bratem lub siostrą, moze nawet i z kotem/psem itd...
Nie maja durnowatych opisów czy linków... maja normalne relacje ze znajomymi na facebooku i nie daja sie omamić tej 2 osobie...
To jak są NORMALNI...czy nie????
-
2010/03/05 15:07:23
Gość: czarna-czarodziejka, 81.219.98.2*
nie ma normalnych ludzi
-
2010/03/05 15:34:26
No ok...moze i nie ma normalnych...
Ale jacy są Ci bez statusu w zwiazku...Ci opisani w poscie wyżej????
-
2010/03/05 15:43:42
ja jestem normalna
-
2010/03/05 16:14:11
Ja jestem zwyczajna i nie mam konta na Facebooku.
-
2010/03/05 16:31:11
A co to za argument, że trzynastolatki wiedzą, czym jest seks? To może w takim razie pokazujmy im drastyczne filmy z sali porodowej, w końcu więcej ciąż kończy się porodem, nie aborcją. I skoro wiedzą, czym jest seks, to może im tę wiedzę uzupełnić instruktażową pornografią? A nawet jeżeli, to na bank nie na lekcjach religii, tylko na biologii. Czemu nie pokazać trzynastolatkom filmów, w których talibowie ucinają głowy swoim jeńcom? Dla przestrogi, by unaocznić, czym jest mord. Albo film z operacji wycięcia, zajętego przez guz nowotworowy, płata płuca lewego. Lub prawego. Żeby się upewnić, że szczyle nie tkną tytoniu. Tylko to wszystko z założenia absurd, bo tak jak nie każdy nowotwór płuc jest następstwem palenia tytoniu, tak nie każda aborcja świadczy o egoizmie, niedojrzałości i braku odpowiedzialności niedoszłej matki.
Zajęliby się na religii antykoncepcją. Ciekawe, na co czekają? Brutalna propaganda niechcianym ciążom nie zapobiegnie.
Potrafię sobie wyobrazić, że trafiłby mnie szlag, gdyby ktoś w taki sposób postanowił "uświadamiać" moje potomstwo.
A ten plakat - dziwię się, że ktoś wyraził zgodę na tę kampanię. Ona uderza także w te kobiety, które usuwały ciąże zgodnie z ustawą.
-
2010/03/05 16:36:36
A najlepsza jest wiara, że katecheci są "przygotowani" do takich tematów i należy im "ufać". Po pierwsze, zaufanie rzecz nabyta, po drugie, pamiętam jak trafił do mnie półtora roku temu proboszcz po kolędzie (trzydziestoparolatek) i zapytał, czemu nie chodzę do kościoła. Od słowa do słowa wytłumaczył mi, że skoro nie potępiam homoseksualistów, to tym samym popieram amerykańskich naukowców, którzy produkują kremy upiększające z pięciomiesięcznych z płodów ludzkich. To właściwie był cytat. I o jakim zaufaniu w rozum katechety rozmawiamy?
-
2010/03/05 16:39:19
Ja to zawsze przyjdę, jak jest po dyskusji. Teraz moge sama do siebie pisać. Kruwa.
-
2010/03/05 16:53:48
canta
No ale naprodukowałaś :) Ja jestem z doskoku, bo działam w kuchni.
Skoro trzynastolatki wiedzą co to seks, w rozumieniu, że "korzystają", to puszczenie filmu o porodzie nie byłoby czymś dziwnym. I dlaczego drastyczne filmy z sali porodowej pokazywać ? Nie wszystkie porody są drastyczne i trudne, a aborcja jest straszna i makabryczna, jak pokazać ją w sposób przystępny i to co się później dzieje z płodem?
-
2010/03/05 17:11:58
canta
I o jakim zaufaniu w rozum katechety rozmawiamy?
no jak to, o jakim? o takim, że jak jakieś dziecko w klasie twojego dziecka oskarży księdza katechetę o molestowanie, to razem z innymi rodzicami, poza rodzicami molestowanego dziecka, będziesz krzyczeć, że ten smarkacz zmyśla, bo "ksiądz jakiś tam to przecież święty człowiek i z całkowitą ufnością powierzmy mu nasze dzieci"

lailea
a aborcja jest straszna i makabryczna, jak pokazać ją w sposób przystępny i to co się później dzieje z płodem?
a po co ją w ogóle pokazywać?
-
2010/03/05 17:41:21
Teraz ja nie rozumiem czego Wy nie rozumiecie z poniższych słów:
"Wysyłając dziecko na lekcje religii zakłada się, że wartości które chce katecheta, przekazać są dobre. Jest to coś w rodzaju zaufania, że forma w jaki sposób to uczyni przyniesie dla dziecka pozytywne efekty". Mam na myśli program nauczania i nie ma co dorabiać sobie przy okazji jakichkolwiek ideologii, że odsyłając dziecko na lekcje religii jesteśmy ślepi, bo "ksiądz jest święty". To samo można odnieść do wszystkich nauczycieli.
sonia
Kwestie pokazywania tego typu filmów od dawna są sporne, zresztą i tutaj na blogu pewnie byłyby różne głosy na ten temat. Można pomijać ten temat jak każdy inny np. wojen, głodu, mordowania itd. Jedni uznają, że należy pokazywać, inni, że nie.



-
2010/03/05 17:42:59
Ciężki temat, wrócę poczytać o "skomplikowanych związkach ". Pewnie będzie ciekawie.
-
2010/03/05 17:54:28
jak tak sobie o tym myślę, to zastanawiam się po co są godziny wychowawcze, pomijając kolejki z usprawiedliwieniami w dzienniczkach i omawianie wycieczek szkolnych i tego, jak bardzo uczniowie są beznadziejni.
-
2010/03/05 18:01:40
lailea
to nie pomijajmy też tematu pornografii i puszczajmy dzieciom na lekcjach pornole.

Jedni uznają, że należy pokazywać, inni, że nie.
jeżeli jakiś nauczyciel sobie uzna, że należy taki film dzieciom pokazać, to ma najpierw zapytać każdego z rodziców o zgodę na obejrzenie, przez ich dziecko, takiego filmu, bo może się zdarzyć, że jakiś rodzic uzna, że jego dziecku takiego filmu nie należy pokazywać, bo nie jest to film odpowiedni dla dzieci a poza tym jest jednostronny.

Mam na myśli program nauczania
czy w programie nauczania któregokolwiek przedmiotu jest pokazywanie dzieciom filmów ze zmasakrowanymi płodami w pudełku po lodach?


-
2010/03/05 18:09:05
Czy chcesz być dawcą spermy, mąż się nie dowie.
;)
-
2010/03/05 18:27:14
lailea,
no ja nie wiem, o czym ty piszesz. Co ma wspomniany program nauczania do filmu "niemy krzyk"? Jeżeli na jakimś przedmiocie można byłoby pokazać taki film, oczywiście za zgodą rodziców, to chyba tylko na etyce. Ale na etykę nie ma miejsca w większości polskich szkół.
Ale do rzeczy. Każdą robotę chirurga można zobrazować i skomentować w taki sposób, że nastolatek czy człowiek dorosły odrzuci ją bez głębszej analizy. Zostanie zaatakowany "odpowiednim" obrazem i wbrew rozsądkowi uzna ją za barbarzyństwo.
Dla mnie "niemy krzyk" był obrazem wstrząsającym, widziałam go po raz pierwszy jako małolata i pamiętam swoje wrażenia do dziś. Nikt mnie do niego nie przekonywał, nie namawiał, obejrzałam go z własnej woli, z ciekawości głupiej smarkatej, bo z całą pewnością podobna treść nie była mi wtedy potrzebna.
Aborcja mi się nie podoba, tak po ludzku, również z punktu widzenia zdrowia kobiety i możliwych powikłań, nie sądzę, żebym była zdolna poddać się temu zabiegowi. Ale jestem w stanie zrozumieć kobiety, które są zdecydowane to zrobić. Choć to bardzo smutna sprawa.
-
2010/03/05 18:42:22
Acha, laleila, odnośnie porodu.
To, co wszyscy namiętnie nazywają "fizjologią" i tym samym próbują oddemonizować ów akt, jest po prostu rzeźnią w organizmie kobiety. Jakkolwiek owe kobiety nie wspominałyby porodu, to jest rzeźnia i nic w tym pięknego, poza przybyciem na świat małego człowieczka, ale to przeciez następuję już PO porodzie. Dla każdego, kto ma odrobinę fachowej wiedzy, kto widział to od konkretnej strony, kto brał w tym udział, mogąc obserwować sam przebieg porodu i naprawiać powstałą demolkę (choćby szycie, nie tylko krocza) jest to dalekie od oswojonej fizjologii w postaci kupy czy siku. Nie bez przyczyny do dziś nie wszystkie rodzące przeżywają ów proces, tak przecież naturalny. Nie upierałabym się więc, że jest to obraz pozbawiony dramatyzmu i makabry, a jako taki może być i często jest źródłem traumy.
-
2010/03/05 19:42:48
soonia
"to nie pomijajmy też tematu pornografii i puszczajmy dzieciom na lekcjach pornole"
Nie ma takiej potrzeby, część młodzieży ma w telefonach coś w tym stylu.

canta
No właśnie, nie ma przedmiotu etyki w większości szkół, więc pozostaje religia lub godzina wychowawcza.
To aborcję należałoby określić jako rzeźnię, demolkę, a nie poród, który właśnie jest naturą-fizjologią. O czym Ty piszesz "Każdą robotę chirurga można zobrazować i skomentować w taki sposób, że nastolatek czy człowiek dorosły odrzuci ją bez głębszej analizy. Zostanie zaatakowany "odpowiednim" obrazem i wbrew rozsądkowi uzna ją za barbarzyństwo" przy temacie aborcji ?
-
2010/03/05 19:50:21
laleila,
nie odpowiedziałaś na moje pytanie. Co program nauczania w polskich szkołach ma wspólnego z niemym krzykiem?
Tłumaczyłam ci, że film pokazujący poród może byc równie traumatyczny, jak film o aborcji. Proste. A już dokument o porodzie zakończonym śmiercią pacjentki? Czego tu można nie rozumieć. Chyba tylko tego, jak można trzynastolatka narażać na podobne widoki. Nie muszę koło ciebie odpalać bomby atomowej, żebyś pojęła, jakie to okropne, prawda?
-
2010/03/05 19:58:39
nie czaje fejsbuka. probowalam zalozyc tam konto i nawet mi sie udalo, ale nie ogarniam tych wszystkich funkcji. po tym tekscie mam znowu ochote tam zajrzec.
-
2010/03/05 20:05:13
lailea
"to nie pomijajmy też tematu pornografii i puszczajmy dzieciom na lekcjach pornole"
Nie ma takiej potrzeby, część młodzieży ma w telefonach coś w tym stylu.

już pisałam, że jest różnica między oglądaniem sobie czegoś przez dzieciaki w kiblu na przerwie a "oficjalnym" puszczeniu im tego samego na lekcji w "ramach programu". jeżeli godzimy się na to, żeby "pedagodzy", bez naszej zgody lub chociażby wcześniejszego poinformowania nas o tym, puszczali dzieciom filmy o zmasakrowanych płodach to nie powinniśmy nawet słowa powiedzieć, jeśli jakiemuś nauczycielowi przyjdzie do głowy puścić dzieciom na lekcji pornola.
-
2010/03/05 20:34:54
Ja tam się już przymierzam do tego całego fejsbooka od dawna, jednakże widziałem już wcześniej, że Rodzima wersja to dramat.
Poza tym to bry
-
2010/03/05 20:37:27
canta
Ok. Odpowiedź na pytanie. A chociażby to aby pokazać jak wielką wartością jest życie, jak wygląda płód mając np. 12 tygodni, że to człowiek ale w łonie i jest maleńki, że aborcja to zabijanie, a nie zabieg chirurgiczny. Jasne, nie należy odpalać bomby aby rozumieć, że nawet odłamek może okaleczyć lub zabić. Niemniej wydaje mi się, że niektóre formy przekazu są potrzebne skoro inne być może nie docierają. Przypuszczam, że większość osób tutejszych jest świadoma tego czym jest aborcja ale nie każde środowisko jest tak światłe i dlatego szkoła wskazuje co i jak.
sonia
Nie doczytałam tego momentu o czytaniu "w kiblu". To co oglądają w kiblu to nie są tego typu filmy, to są właśnie scenki pornograficzne. I idąc dalej, to co puszczone oficjalnie nie jest tym co ogladają w kiblu. A tak w wielkim skrócie to waga filmu typu "Niemy krzyk" jest inna niż pornol.

Dobra, chyba przynudzamy naszymi rozmowami na ten temat. Może popiszmy o facebooku? Co to jest i czemu służy?
-
2010/03/05 20:38:20
bry , zła jestę
-
2010/03/05 20:39:13
ranger przyszłą wtedy kiedy ja :)
-
2010/03/05 20:40:47
i ja:)

rang. łaj?

stempel. 6:)
-
2010/03/05 20:42:35
mmadzka
Bry
BTW na drugim blogu temat o paleniu. Którymś miłym Paniom przesyłałem kiedyś książke. Ciekawe czy się pochwalą:)
-
2010/03/05 20:43:38
stempel. mi, ale jeszcze nie zrobiła z niej użytku:(, nadal się zbieram w sobie
-
2010/03/05 20:44:16
lailea,
no nie odpowiedziałaś mi... ale w sumie nie dziwię się, bo niemego krzyku nie ma w programie nauczania polskich szkół. A jak wygląda płód w dwunastym tygodniu ciąży, dowiesz się z podręcznika do biologii, jakoś na przełomie podstawówki i gimnazjum. Nawet szczegółowe obrazki są. Natomiast aborcja, zmartwię cię, jest zabiegiem.

halu, ranger.
-
2010/03/05 20:45:31
mmadz
bo mi hormony szaleją a świat jest poebany:/
-
2010/03/05 20:46:41
mmadzka
Wiedziałem, że to Ty:) Druga chyba była hasa.
Ja zrobiłem pożytek za to, szczęśliwy (znów) niepalący:)
-
2010/03/05 20:46:51
canta
w dodatku krótszym i mniej bolesnym niż poród.
-
2010/03/05 20:47:53
cantą
Proszę wytłumacz mnie stępelowi co wspólnego mają ze sobą fejsbuk i aborcja? oprócz literki j?
-
2010/03/05 20:48:27
soonia,
nie rozumiem tego zaciemniania sytuacji. To tak, jakby stwierdzić, że przeszczep serca nie jest operacją, tylko ratowaniem życia.
-
2010/03/05 20:48:35
stempel. wszystko w swoim czasie, dojrzeję, już niedługo, już niedługo..:)

rang. witamy w gronie, ale ja coś wyjątkowo zua nie jestem:)
-
2010/03/05 20:49:25
halu canta

o czym rozmawiamy, bo ję i nie mogę nadrobić
-
2010/03/05 20:49:36
mmadzka
Jak tak mówisz to nie dojrzejesz... Z resztą dokładnie o tym piszą w tej książce:)
-
2010/03/05 20:50:54
stempel. kurczę, drugi raz to dziś słyszę, chyba jednak się wezmę za siebie. hmm, sam mówiłeś, że mam być w 100% zdecydowana zanim przeczytam?
-
2010/03/05 20:51:16
canta
Program nauczania ma za zadanie nauczyć czegoś młodych ludzi m.in przykazania "nie zabijaj" itd. Pokazując taki film można również poprzez taki film nauczyć. Nie uważasz, że jednak obrazki w książce od biologii to coś innego niż realny film, jest taki prawdziwy, a nie rysunek?
Zabiegiem chirurgicznym jest również wycięcie wrastającego paznokcia.
-
2010/03/05 20:52:32
mmadzka
Wystarczy sama chęć, że chcesz rzucić. No i umiejętność czytania:) Cała reszta jest na 42 stronach tejże Magicznej Książki.
-
2010/03/05 20:55:46
stempel. bo ze mną, to jest tak, że generalnie samo palenie mi nie robi, nie wkurza mnie to, że szkodzę sobie samej, tylko to, że nie mam przez to na drugim piętrze mam zadyszkę, że śmierdzę, że tyle kasy wydaję na to gówno..., wystarczy?
-
2010/03/05 20:56:39
*że nie mam- skreśl:)
-
2010/03/05 20:57:01
dzieci drogie...jest tu ktoś z dobrą znajomością francuskiego?
mmadzka,
czeeeesc ;
-
2010/03/05 20:57:25
mmadzka
To wszystko o czym napisałaś jest u Carra. We środku tam opisane bardzo przystępnie jak krowie na rowie :)
-
2010/03/05 20:58:34
stempel. oki, to jutro się zabieram za lekturę. ja zrozumiałam, że mam czytać jak już będę bardzo zdeterminowana do rzucenia...

aghutka. cześć
-
2010/03/05 20:59:43
stępelq,
może tyle, że z jednym i drugim nie mam nic wspólnego?
-
2010/03/05 21:00:05
lailea
i dlatego trzeba dzieciom na biologii puszczać pornole, żeby, poprzez taki film, nauczyć dzieci, jak dochodzi do zapłodnienia. i koniecznie ze zbliżeniami, żeby nauczyły się anatomii, bo przecież realny film to co innego niż rysunek.
-
2010/03/05 21:00:07
mmadzka
"Bardzo zdeterminowana" nigdy nie będziesz. Z resztą jak dojdziesz do ok 10 strony to się dowiesz czemu ;)
-
2010/03/05 21:01:03
stempel. rozumim, to ja grzecznie jutro oddam się lekturze..:)
-
2010/03/05 21:02:31
cantą
Ale teraz już wiem - nadrobiłem komentarze:) Mnie taki czarny pan w habicie też w gimnazjum puścił taki film razem z jego kolegą z propagandowo - religijnej agencji antyaborcyjnej. Coś w stylu "Lek [nazwa] jest bardzo zły i zabija małego chrześcijanina" Potem jeszcze kazali wypełnić ankiete z tendencyjmi pytaniami i odpowiedziami.
-
2010/03/05 21:02:54
-
2010/03/05 21:04:53
-
2010/03/05 21:05:12
la,
uczyć szczegółowo usuwania płodu z jamy macicy można i trzeba, ale studentów medycyny, a nie gimnazjalistów. Powtarzam ci, z uporem, za który sama siebie podziwiam, że tego nie ma w programie nauczania polskich szkół podstawowych, gimnazjów i szkół średnich/zawodowych. Czy to nie zmusza cię do zastanowienia, jakim cudem taki film katechetka pokazuje dzieciakom?
Bardzo mnie cieszy, że usunięcie wrastającego pazokcia słusznie nazywasz zabiegiem chirurgicznym. Jesteśmy w domu.
-
2010/03/05 21:06:53
stempel. coś mnie się nie odtwarza:(

a ja ostatnio zerwałom się z pracy na kącert, żeby było milej, koncert był w mieście gzdie mieszkam, czyli 110 km od pracy:), wróciłam o 1:00, ale było zajebiście:)
-
2010/03/05 21:07:02
a ja byłam na wagarach podczas seansu 'niemy krzyk'
-
2010/03/05 21:07:29
Kurczę, czuję się jak jakiś korek bo do niczego nie pasuję. Nie umiem się nawet zdecydować pomiędzy kategorią "w związku" a "zaręczona" po czterech latach związku bez pierścionka.. No chyba, że jestem "to skomplikowane", ale modlę się aby nie! ;) Tak czy siak moje konto na NK nie pasuje do żadnego opisu. Chyba czas się wybrać na tego facebooka..
-
2010/03/05 21:08:45
mmadza
Wciśnij plej?
-
2010/03/05 21:09:52
soonia. taaak, zerwałam się, bo klientów nie było (to odnośnie mojego opisu stworzonego przez Ciebie):)

stempel. nie jestem tępa, wcisnęłam, no
-
2010/03/05 21:10:40
mmadzka
Nie sugeruję wcale, że jesteś tępa. Zachowawczo podchodzę do zadania. Już tego nie słucham. Nudzili :)
-
2010/03/05 21:10:50
stempel. *aż tak tępa:)
-
2010/03/05 21:11:09
Sama nie wiem, gdzie dziś fajniejsze komenty do poczytania, tu czy na tv. Serce rwie się do tv, jak zawsze, ale i tu ciekawie.
-
2010/03/05 21:12:23
stempel. se wzięłam i poradziłam inaczej:)
-
2010/03/05 21:13:14
canta
Na tv sztywno i pusto:)
Mmadzka
No to zdolna bestyja z Ciebie
-
2010/03/05 21:13:19
stempel. i co raczej, mamy inne upodobania muzyczne
-
2010/03/05 21:13:25
canta
czujesz się rozdartą?:)
-
2010/03/05 21:14:56
canta
widzisz, ja nie wiem na ile poważny jest przeszczep serca, bo w szkole nigdy mi takiego filmu nie puścili, niestety.
-
2010/03/05 21:19:05
mmadzka
Domyśliłem się, dlatego nie dałem tego czego słucham obecnie. Mogłabyś tego nie przeżyć.
-
2010/03/05 21:19:48
stempel,
tej, tv to perła w koronie.

soonia,
a powinni, zamiast chrzanić, jak chorobom serca zapobiegać. Co nie?
-
2010/03/05 21:19:53
Wysyłając dziecko na lekcje religii zakłada się, że wartości które chce katecheta, przekazać są dobre. Jest to coś w rodzaju zaufania, że forma w jaki sposób to uczyni przyniesie dla dziecka pozytywne efekty, czasami nawet poprzez film epatujący strachem i makabrą.
no co przychodzę, to się o wariatów potykam:)
-
2010/03/05 21:20:01
stempel. ile Ty latków masz? (nie, żeby to miało jakiś wpływ na moje zdanie o Tobie, ale ta muzyka mię zaintrygowała)
-
2010/03/05 21:22:58
mmadzka
No jestem (podobno) w jesieni życia. 20 i raczej zim, bom z końca roku.
-
2010/03/05 21:23:18
capri
nie powinnam się chyba śmiać co? ;)
-
2010/03/05 21:24:08
stempel. hahhaha, jesieni?, kto Ci takie bzdury gada? (a myślałam, że starszy jesteś)
-
2010/03/05 21:24:46
mmmhm
stempel
uważaj, mam słabość do dwudziestolatków;)
-
2010/03/05 21:25:24
capri,
czytałam, to jest właśnie różnica między zdrową fascynacją i nałogiem ;) właśnie dlatego trzymam chomika, żeby na nim sprawdzać, czy to już nałóg. Póki co zdrowo odżywiony.
-
2010/03/05 21:25:32
rang. zbączeńcu:)
-
2010/03/05 21:25:35
ranger,
ja się nie śmieję, palenie jest złe, alkohol jest zły, internet w nadmiarze też, nie?
-
2010/03/05 21:26:46
mmadzka
No, bo to połowa 40tki, a wtedy to już tylko starcza demencja i balkonik.
Ranger
Ale na jebniętych czy nie? bo ja do normalnych nie należe.
-
2010/03/05 21:27:47
canta,
mój pies (odpukać) też jeszcze nie obsikał drzwi z powodu mojego przyrośnięcia tyłka do krzesła;)
-
2010/03/05 21:27:54
stempel. nie wkurwiaj mmadzki, plizzz:)
-
2010/03/05 21:28:12
capri
tak jest
przepraszam , odruchowo złe się we mnie zaśmiało

mmadz
no hej, fajne są takie młode dupeńki;)
-
2010/03/05 21:28:14
capri
Przed chwilą się właśnie na to natknąłem na onecie. Na tym eu na głównej wisi jeszcze jedno
wiadomosci.onet.pl/1601578,2677,1,kioskart.html
-
2010/03/05 21:29:03
stempel
jebnięci kręcą podwójnie:)
-
2010/03/05 21:29:42
rang. zboczęńcu:)
-
2010/03/05 21:30:10
mmadzka
Czterdziecha Cholera! Myślałem, że dla Was komputer to narzędzie djabła.
Ranger próbuje korzystać przed czterdziechą? :)
-
2010/03/05 21:31:08
ranger
Jebnięci mogą podwójnie :) Choć ja to tam nie wiem. W celibacie ostatnio.
-
2010/03/05 21:31:18
stempel. spadaj!!, nie jestem czterdziechą, ale coraz, coraz, mam 3 i 1
-
2010/03/05 21:31:59
stempel,
kruwa, w to się po prostu nie chce wierzyć
-
2010/03/05 21:32:30
mmadzka
To czytaj te książke, bo już niebawem wiesz jak będzie. Balkonik, basenik i brudne stopy.
-
2010/03/05 21:33:01
stempel. a poza tym, moje guru w nauczaniu mnie mojego zawodu, ma już ponad 60 i radzi sobie z kompem świetnie, więc może zaktualizuj swoje dane
-
2010/03/05 21:34:14
stempel. a Ty chcesz się narazić, czy jak? (przewiduję balkonik kole 70-tki więc jestem jeszcze przed 50% mego swobodnego żywota)
-
2010/03/05 21:34:18
capri
W tych dziwnych czasach to już nie wiadomo w co wierzyć, a na pewno nie wiadomo komu wierzyć. Politycy i samo społeczeństwo tonie w kłamstwie. Nic nie poradzisz.
Mmadzka
Mój pracowy admin ma 72 i zna takie sztuczki, że mi się kruwa nie śniło nigdy :)
-
2010/03/05 21:34:46
mmadzka
Bawi mnie po prostu strach przed starością u Pań:)
-
2010/03/05 21:34:52
capri
kruwa, wiedziałam, że o czymś zapomniałam!
-
2010/03/05 21:36:54
willazbasenem
Z mojego punktu widzenia 4 lata to dość długo. Chociaż 20-25 latka w związku 4 letnim bez pierścionka nie nadaje się do zakwalifikowania jako "skomplikowana". Taka trzydziech lub trzydziecha + to już jest :)
-
2010/03/05 21:38:40
stempel. to nie tylko panie ten strach odczuwają. panie bardziej przed kolejnymi zmarchami i fałdkami, dlatego ja się wzięłom za siebie i ćwiczę ostro:)

ooo i z moich przybyłych prawie 4 kg już schudłam 1 kg. juz ważę, jak na mnie, ludzkie 52,8 i jest ok:)
-
2010/03/05 21:40:55
mmadzka
To mała z Ciebie czydziecha. Ja się tam nie boję starości. Znajdę sobie wtedy jakieś 20tki coby mnie doglądały i w ogóle.
-
2010/03/05 21:42:43
Ok drogie Panie czas się zwijać u mnie prawie 9, a dziś przecież piątek :)
Branoc!
-
2010/03/05 21:43:09
stempel. a widzisz, ja z tych, co młodszych nie bardzo lubią, w sensie, uważam, że to nie dla mnie i raczej większość kobiet tak ma. to faceci biorą sobie "nowsze" modele
-
2010/03/05 21:44:37
mmadzka
"Nowsze" czyli opiekuńcze, a nie starą i stetryczałą babe co się z nią całe życie człowiek kłopotał. To logiczne przecież :)
Branoc
-
2010/03/05 21:45:16
stempel. [chlast]!!!
-
2010/03/05 21:45:43
stempel. gówno wiesz!
-
2010/03/05 21:49:28
ja tam lubię i starych i młodych:)
uwielbiam skrajności.
-
2010/03/05 21:50:55
rang. Twoja broszka, że tak powiem:)
-
2010/03/05 21:55:16
love moja broszka:)
-
2010/03/05 21:55:18
Mój facet do dupek.
-
2010/03/05 21:56:32
halo, witam i pozdrawiam. Troche gryzę.

lo,
cóż zrobił?
-
2010/03/05 21:56:47
rang. mi tu:)

loo. łaj?
-
2010/03/05 21:56:57
lo,
opowiedz.
-
2010/03/05 21:57:35
to *
-
2010/03/05 21:59:17
lo
każden jeden to dupek, prócz naszego starego (love lizać kominkową dupkę;))
-
2010/03/05 21:59:26
canta
Miałaś rację kiedyś tam.

(stopniuje napięcie)
Jedno jajeczko zadziałało zbyt dobrze.

Srutututu, tam ta da dam, oficjalnie mogę wam już ogłosić, że jak totalna idiotka jestem w ciąży na dwa miesiące przed maturą,a ojcem jest na dodatek totalny dupek.
-
2010/03/05 22:00:24
lo
na 100%?
-
2010/03/05 22:00:35
lo,
wow. Chodź cię przytulę, dzieciaku :*
-
2010/03/05 22:00:59
o cholera...
-
2010/03/05 22:01:58
ranger
Na tysiąc pięćset. Zdjątko nawet mam. Ja już wiem od miesiąca, tylko się wstydziłam przyznawać. Ciąża przy takich rodzicach, w tym wieku, to niezbyt mądre.
-
2010/03/05 22:02:48
loo. spokojnie maturę zdasz, ciąża nie przeszkadza. martwi mnie, natomiast to, że z totalnym dupkiem, pozwoliłaś sobie zajść w ciążę. nieważne, dasz sobie radę, twarda baba z Ciebie:)
-
2010/03/05 22:03:19
lo,
hug. Przestraszył się i uciekł?
-
2010/03/05 22:04:36
lo,
generalnie, to lepiej dwa mce przed maturą, niż dwa lata. Można sobie wymarzyć lepsze okoliczności, ale gratuluję ci. Na płacz i rozpacz nie ma już miejsca, czas się szykować i cieszyć ptasiorem małym :) cmokam cię. Dasz radę. On może pomoże, ale najważniejsze, żeby nie przeszkadzał.
-
2010/03/05 22:05:59
się podpisuję pod cantą-matką
dupek też przed maturą?
-
2010/03/05 22:06:39
lo,
canta ma rację, dbaj o siebie i o małe, buźka:*
-
2010/03/05 22:07:32
mnie martwi to, że teraz lo albo bedzie musiała sie uzaleznić od rodziców, a to przechlapane, albo jakoś dać rade z wychowaniem dziecka i utrzymaniem się, a to trudne.
-
2010/03/05 22:07:49
mmadzka
No, też mnie to martwi.
po.po
Hmm, nie uciekł, ale jest tak irytujący że sama odeszłam. Powiedziałam że nie mogę być z facetem, od którego od miesiąca słyszę, że spieprzyłam mu plany na życie, że go nei stać na dziecko teraz, że będę żyła w biedzie i upokorzeniu, że to go zniszczy i w ogóle że zyły sobie bedzie musiał wypruwać.
canta
To prawda, 2 miesiące przed maturą to w sumie nie tak źle. jestem w 3 miesiącu, na maturę będę w piątym, więc dam radę, poza wszystkim będę ukrywała ile się da, na razie brzuch jest całkiem płaski. Bardzo się boję, ale wolałam tutaj się przyznać po jakimś czasie, bo minęła mi już fala rozpaczy i depresji.
-
2010/03/05 22:09:08
lo,
masz racje, dupek. Zabić tylko takiego.
-
2010/03/05 22:10:37
Wróć. Nie zabic. Ale beznadziejny.
-
2010/03/05 22:11:52
lo
dasz radę, baby są 10x silniejsze od facetów, nawet jak się uzależnisz od rodziców, to jest to tymczasowe.
a facet to jeleń skończony, skoro takie rzeczy Ci mówi.
-
2010/03/05 22:11:54
ranger
Gdyby dupek był dwa przez maturą, to bym go jeszcze zrozumiała. Ale dupek ma 28 lat.
-
2010/03/05 22:12:03
lo,
a jak rodzice w tej sytuacji?
-
2010/03/05 22:13:00
lo,
to dupek do kwadratu, autentycznie, szkoda słów
-
2010/03/05 22:13:01
lo,
nie bój się. Grunt, że nie siedzisz i nie płaczesz. Poza tym sama nie jesteś na świecie.

Kurczę, uważajcie, wykrakałam lo brzuszek. Bedziemy miały dziecko na blogu :)
-
2010/03/05 22:13:15
lo
będzie dobrze.

chyba się domyślam, po co ci były 3 tysiące...
-
2010/03/05 22:14:02
Ta, pozwę o alimenty ojca dziecka, pozwę o alimenty rodziców, wezmę zasiłek dla samotnej matki, dostanę becikowe..
-
2010/03/05 22:14:07
lo
no to kruwa skończony dupek.
-
2010/03/05 22:15:21
Ta, pozwę o alimenty ojca dziecka, pozwę o alimenty rodziców, wezmę zasiłek dla samotnej matki, dostanę becikowe..
i bardzo dobrze.
-
2010/03/05 22:15:28
lo,
pozwij ojca dziecka o wrodzony kretynizm. Chociaż nei wiem, czy to karalne.
A wiesz, czy chłopiec, czy dziewczątko?
-
2010/03/05 22:16:24
soonia
Ta. O to chodzi. Tyle że w końcu uodporniłam się na jego manipulację, bo oczywiście ten genialny pomysł nie był moj, tylko jego.
canta
Załóż teraz fundusz. Zbieram ciuszki, zabawki , i co tam jeszcze.
Ale za to będzie miało dużo fajnych cioć.!;-)
capri
Rodzice nie wiedzą. I mnie zabiją. Dziecko? Przed ślubem? Przed studiami? Z ateistą?!
-
2010/03/05 22:16:25
canta
wykracz mi seks proszę, ale SAM seks bez konsekwencji:)
-
2010/03/05 22:16:34
loo. co za menda z niego!!, olać, olać!. cholera, nie wiem co Ci poradzić, bo z rodzicami też nie masz miodu. przysięgam, że jeśli chodzi o stan zamieszkania, to sama bym Cię chętnie przygarnęła, ale z finansami już gorzej
-
2010/03/05 22:18:24
ranger
Zrozumiałaby, jakby był w moim wieku. Dwójka nastolatków z dzieckiem - to się rzadko udaje. Ale on ma 28 lat. W jego wieku ludzie już mają rodziny, dzieci. A on nic.
po.po
Nie wiem, mam nadzieję że nie chłopiec, bo jak się wda w ojca to będzie tragedia.

Już nie płaczę przez ciążę, a dzisiaj bezczelnie się wepchnęłam w pociągu do pierwszoklasowego przedziału dla kobiet ciężarnych.
-
2010/03/05 22:18:55
lo,
i nawet nie było go na te manipulacje stać, tylko oczekiwał, że sama zbierzesz kasę? No... ale nie ma sensu lać na niego pomyj.
A rodzicom chyba powinnaś jak najszybciej powiedzieć, bo taka tajemnica to ogromny ciężar dla psychiki, a tobie teraz trzeba spokoju, nie napięć.
-
2010/03/05 22:19:42
lo,
jeśli chcesz, mam znajomą, która ma siostrę półroczną i masę ubranek po niej. Wczoraj je chciała jeszcze opchnąc mojemu bratu. No i brat mój ma dziecko małe.
-
2010/03/05 22:19:58
mmadzka
Jakoś to będzie, na razie jest czas.Najważniejsze to zdać maturę. Potem - nie wiem co. Pewnie jakaś praca,ale to już będzie 6 miesiąc, kto mnie będzie chciał? Marzyły mi się studia w Krakowie, i wciąż o tym myślę, ale sama, z dzidziusiem - marnie to widzę. Termin porodu wstępnie już mi wyznaczyła na 10 września, czyli do studiów miesiąc, no ale to i tak kruszynka będzie.
-
2010/03/05 22:20:03
loo. coooo?, on ma 28?, kurwa, nie, że boli!!!!, co za skurwiel?!!!. ja go chętnie naprostuję!!. ja zrozumiałam, że on w Twoim wieku
-
2010/03/05 22:20:07
lo, kochana, ściskam mocno. powiedz rodzicom. będzie dobrze.
-
2010/03/05 22:21:12
canta
Tak. Jest tak genialny, że nie stać go na to żeby mieć dziecko, i nie ma nawet pieniędzy żeby go nie było.
-
2010/03/05 22:21:18
Lo O
Przygotuj się na przełkniecie guli. Z drugiej strony załatwiłaś rodziców na cacy, a gościu niech płaci. Nie daruj.
-
2010/03/05 22:21:57
lo, powiedz rodzicom i uciekaj z domu na weekend. niech pomyślą. pakuj książki i do wawy przyjeżdżaj, ciocia matylda się Tobą zaopiekuje;)
-
2010/03/05 22:23:54
mmadzka
nie, nie w moim. niestety. wtedy naprawdę jeszcze bym mu wybaczyła panikę.
matylda
Dziękuję. Rodzicom na razie nie mowię, nawet nei wiem jak. Boli mnie myśl że spieprzyłam sobei swoje marzenia, związene ze studiami, uniezależnieniem i tak dalej, ale nic nie poradzę.
canta
Jeszcze dalej będzie mnei tak denerowował, to rzeczywiście dziecka nie będzie.
I w ogóle usłyszałam że to wina moich katolskich poglądów i że w sumie to jesli odejdę to on będzie wychowywał to dziecko, bo ine pozwoli żebym uczyła je takich idiotycznych wartości( chodzi o to, że będę je miała choć mnie na to nie stać. I go. Do pracy biedak musiałby iść.)
-
2010/03/05 22:24:03
matylda,
z serii kartka na lodówce "jestem w ciąży, wracam w niedzielę, pa, lo", cudo.
-
2010/03/05 22:24:21
lo,
przynajmniej już dziś masz jasność, możesz liczyć na siebie. Nie daj sobie zepsuć tego czasu. My ci tu pomożemy, mała.
-
2010/03/05 22:25:43
matylda
Na pewno jakoś skorzystam,jak tylko w maturalnym napięciu znajdę chwilę :-)
klaudyna
No, pozbieram tak te wszystkie zasiłki i jakaś pensja z tego wyjdzie..

A swoją drogą raczej liczyłam się z jakimś mini linczem z Waszej strony, że jestem taka głupia że wpadłam, i taka głupia że nei rozgryzłam faceta, i taka głupia że przed maturą, itd.
-
2010/03/05 22:25:44
popo,
nie. ale jeśli nie rozumiesz, że rodzice będą w szoku to jeszcze mało rozumiesz.
-
2010/03/05 22:26:59
lo,
nie wiem jakich masz rodziców, ale w takiej sytuacji raczej Cie będą wspierali, bardziej sie zmęczysz trzymając to w tajemnicy, buzi.
-
2010/03/05 22:27:00
po.po
Wiesz, ja myślałam o tym żeby wyjechać po maturze, a za pół roku wysłać im list ze zdjęciem " No, u mnei wszystko okej, dostałam się na cośtam, a tak wogóle to to Wasz wnuk"
-
2010/03/05 22:27:03
ten POznań to w tym roku zaciąża;) isa się ucieszy, będziecie mogły razem na spacerki chodzić;)
-
2010/03/05 22:27:26
lo,
przecież juz za późno na lincze ;) Myślę, że wszystkie współczujemy ci sytuacji, ale z drugiej strony wierzymy, że będzie dobrze. No i skarb będziesz miała.
-
2010/03/05 22:27:51
ranger
No mam straszliwych rodziców, niestety. Cmok.
-
2010/03/05 22:27:56
matylda,
nie no, aż tak głupia nie jestem, pewnie że w szoku będą.

lo,
taaa, powinniśmy cię na krzyż wziąc i gwoździe powbijać.
Też jakaś opcja. Tylko musiałabyś wykombinować, gdzie wyjechać.
-
2010/03/05 22:28:34
lo
jak chcesz, to ja cię zlinczuję. wiesz, że na mnie zawsze można liczyć:)
-
2010/03/05 22:30:25
canta
Wiesz, najgorsze jest to, że znałam jego poglądy na temat niechcianych ciąż. I miałam inne. I usłyszałam, że nas to przecież nie dotyczy, no bo my się kochamy więc nie można tego przykładać do naszej sytuacji.
A teraz słyszę że jestem idiotką.
Co lepsze, zabieg był umówiony, a on po prostu nie dostarczył pieniędzy. I usłyszałam że to moja wina, bo nie miał motywacji to załatwiania, bo ja nie byłam ucieszona tą myślą .
-
2010/03/05 22:30:32
nie ma co kombinować. trzeba się zachować po dorosłemu i powiedzieć rodzicom.
lo, już teraz musisz być dorosła. i starsza mentalnie;)
dzieci są cudne. moje zmieniło moje życie na lepsze, Twoje zrobi to samo z Twoim:) a z tyloma ciociami to już w ogóle, wszystkie Twoje zachcianki będziemy spełniać:)
-
2010/03/05 22:31:09
loo. jak coś do Wrocka wal, ja Cię przyjmę

kruwa, co za kutas!
-
2010/03/05 22:31:17
lo,
ja mam straszną mamę, codziennie do czercza chodzi, w wolnych chwilach odmawia różaniec, oj , bardzo zła kobieta, ale jak moja siostra była w podobnej sytuacji to zacisnęła pośladki i wspierała, nie finansowo, bo na to ją nie stać, ale pomagała jak mogła, wierzę , że i u Ciebie będzie dobrze

wyszło mi zdanie BARDZO wielokrotnie złożone, mam nadzieje, że sooń śpi:)
-
2010/03/05 22:31:50
soonia
W sumie nie wiem czy ktoś mnie jeszcze bardziej może pogrążyć niż zrobił to przyszły tato ;-)
po.po
/na krzyż nie zasługuję, w końću to był seks przedmałżeński.
-
2010/03/05 22:32:40
co za wał.:/
-
2010/03/05 22:32:45
lo,
no dziw, że z radości nie skakałas na myśl o aborcji. Dobrze, ze Cię ze schodów nie zrzucał.
Jeśli się na studia nie dostanę, pewnie sie z domu wyprowadzę, to siły połączyć mozemy ;)
A jak nie krzyż, to w dole zakopiemy, co za różnica.
-
2010/03/05 22:35:03
matylda
Mnie dzieci rozczulają. Moja przyjaciółka powiedziała, że ona będzie się nim zajmowała bo uwielbia dzieci, i zawsze chciała jakieś mieć, ale tak bez faceta.
I ja ogólnie zawsze miałam jakieś rodzinne ciągoty, a nie tak że byłam antydzieciowa:-)
mmadzka
Wiesz, najgorsze jest usłyszeć te wszystkie rzeczy od faceta, z którym sie jednak robiło ( naiwnie, no cóż) jakieś plany na przyszłość. A tu nagle bach, dziecko ze mną zniszczy mu życie, a jednocześnie wciąż utrzymuje że jestem miuością jego życia.
ranger
Moi, oprócz tego że dewoci, to mnie biją i poniżają.
-
2010/03/05 22:35:18
lo
matylda ma rację. dziecko wywróci ci życie o 180 stopni, ale ani przez chwilę nie pożałujesz, że się w nim pojawiło:)

ale się aktualna ta wcześniejsza dyskusja zrobiła.
-
2010/03/05 22:35:22
lo,
takich rzeczy się nie zapomina i zapewne nie zapomnisz mu tego, ale powtarzam, sytuacja jest jasna, nie ma złudzeń. Powiedz rodzicom, niech się to piekło przewali. Patrz, po nas spodziewałaś się linczu, a jest ok. Być może rodzice tez cie pozytywnie zaskoczą. Tylko daj im się z tym oswoić.
-
2010/03/05 22:36:21
po.po
Wiesz, w końcu się zgodziłam, ale oczywiście mówiłam że to wbrew temu co czuje, że się boję, że nie jestem przekonana, i w ogóle.Ale załatwiłam lekarza, był umówiony na godzinę, itd. On miał zrobić jedno - dostarczyć pieniądze.
No ale nie miał motywacji.
-
2010/03/05 22:36:58
lo,
widocznie masz mieć tego maluszka, swoją drogą, rzeczywiście płodny masz ten dom;)*
-
2010/03/05 22:37:06
soonia
Wszyscy mi tak mówią. Że będę przeszczęśliwa. Boję się, ale podświadomie chce w to wierzyć.
-
2010/03/05 22:38:04
lo,
co do ojca, alimentów itd to warto byłoby doinformować się od strony prawnej,
gdzie jest podeszwa??
-
2010/03/05 22:38:47
lo,
no kruwa, jak mnie skręca. Ale nieważne.

ranger,
taaa, najlepiej niech się mamy poradzi
-
2010/03/05 22:39:13
lo,
jeszcze mu za ten brak motywacji podziękujesz ;) może on tez się bał konsekwencji, wiesz. Sądzę, że facet w tym wieku nie miałby problemu z zebraniem takiej kwoty, gdyby naprawdę chciał.
-
2010/03/05 22:40:03
loo. moja mami urodiła mego brata w Twoim wieku i nigdy tego nie żałowała. będzie dobrze, uwierz w to!!:), a tego patafiana naprostujemy:)
-
2010/03/05 22:40:05
lo,
mam nadzieję, że dupek czyta kominka i komentarze:)
-
2010/03/05 22:40:12
dobra, znikłom, lo, trzym się, będę za ciebie odmawiać litanie do świętego Anszeja. Pa.
-
2010/03/05 22:40:40
Czy namawianie do aborcji nie podlega w tym kraju karze? Jak to jest.
-
2010/03/05 22:41:17
canta
żeś przebiegła:)
-
2010/03/05 22:43:26
canta
a daj spokój. co jej to da, że se teraz ojca dziecka posadzi. powinna myśleć praktycznie a nie mściwie. większy pożytek będzie miała z dupka, bo z dupka ale na wolności.
-
2010/03/05 22:44:00
ranger,
nie o to chodzi, że życzę lo, żeby ojciec jej dziecka dostał wyrok, tak tylko się chcę upewnić. Zdawało mi się, że to karalne.
-
2010/03/05 22:45:44
canta,
pl.wikipedia.org/wiki/Bezprawne_przerwanie_ciąży
Przerywanie ciąży za zgodą kobiety z i dalej ten akapit
-
2010/03/05 22:48:57
popo
spać miałoś
-
2010/03/05 22:49:24
ranger,
oj tam, brat gdzieś polazł
-
2010/03/05 22:50:38
popo
dziw, ze dopiero teraz pytam.. śpisz z bratem?;)
-
2010/03/05 22:52:20
ranger,
o matko, nie. tzn spałam z nim kiedyś na łóżku pietrowym - on na dole, ja na górze, ale teraz w oddzielnych pokojach jesteśmy. A i tak na razie spac nie idę tylko obiad zjeść.
-
2010/03/05 22:53:49
popo
nawet ja jestem po obiedzie już, masakra, w bioderka Ci się odłoży;)
-
2010/03/05 22:54:59
ranger,
a niech się odkłąda, ma moje błogosławieństwo :) poza tym od urodzenia o takich porach obiady jadam, więc sie chyba przyzwyczaił ten mój organizm.
-
2010/03/05 22:57:12
popo
są żartuję:) ja żrę od 12:00 do rana:0
-
2010/03/05 22:57:19
Jeszcze zdjęcia z bahorem przyssanym do cyca. Rządzi. Oczywiście na naszej klasie. I co tu komentować? Ale fajny cyc ci się w końcu zrobił, czy może lepiej, weź to odsuń bo suta nie widać?
Ludzie to mają nasrane we łbie. Pełno tam gówna wszelakiego.


-
2010/03/05 23:00:19
ranger,
i gruba jesteś niemiłosiernie ;)
-
2010/03/05 23:03:24
popo
a no, mówcie na mnie od dziś 'gruba Berta' :)
-
2010/03/05 23:06:23
idę se siknąć, rozmawiajcie..:)
-
2010/03/05 23:16:50
borzu, cisza, gaszę bo dzieci zasnęły,

dzieci śpią, napijmy się earl greya :)
-
2010/03/05 23:19:24
hhehe, tak kończą złe drzewa
www.joemonster.org/filmy/19542/Drzewo_pod_napieciem

rangeBerto;)
nie herbate, piwo weź.
-
2010/03/05 23:43:27
:) Zamordowałem w tą zimę drzewo, dotykało kabla, iskrzyło, zgłosiłam, wycieli. Niby dobrze a wyrzut mam.
Randzer
Moje dziecioszki tak mówią, starych nie ma, napijmy się el greja. I kablują. Kajtek mi ostatnio opowiadał, że jak był na zimowisku to ta starsza przeklinała, używała słów: proszę , przepraszam, wybaczam ci. Starsza już na karate przeszła w czasie tyrady , się wstrzymała, bestia :)
-
2010/03/05 23:47:14
borze, popłakałam się ze śmiechu...

"Cechują się wiarą, że bycie w wolnym związku polega na poczuciu swobody, braku zobowiązań, ale każdy wie, że w takie związki wchodzi się z kobietami, z którymi nie można pokazać się na mieście." Choć cynizm na ogół uruchamia ciemne strony mojego charakteru, jako to wredotę i skłonność do wyśmiewania, tak tym razem szczerze i niewinnie mnie to rozbawiło. Aż poszłam sprawdzić co ja tam mam na tym fb :)

Przy okazji stwierdziłam, że nie mam wśród znajomych Kominka i nie wiem, czy to nie jest wstydliwe wyznanie :)
-
Gość: , ecw236.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/05 23:54:50
Dziewczyna, która ma maturę przed sobą, ambitne plany na przyszłość, rodziców, którzy ją tłuką i gnębią psychicznie, zachodzi w ciążę. Ma dostęp do internetu, środków antykoncepcyjnych, czyta kominka i zachodzi w ciążę z mężczyzną o dziesięć lat starszym, nie posiadającym środków do życia. Gdyby nie była czytelniczką bloga a jedynie bohaterką tekstu kominka, zapewne nie pozostawiono by na niej suchej nitki. Przyszłym rodzicom polecam doskonały program edukacyjny " The Seiks (filtr antyspamowy) Education Show" na TVN Style.
-
2010/03/06 00:06:36
Tej, anonim. Ta dziewczyna "zapracowała" sobie na nasze życzenia wszystkiego dobrego. I dostała je.
-
2010/03/06 00:12:24
cuda jakieś się dzieją, od kilku tygodni nie pada mi net o tej porze
-
2010/03/06 00:14:35
Facebooka nie znam, ale z tego co przeczytałam w notkach to wszędzie to samo święto. Osobiście nie mam konta na żadnych z serwisów społecznościowych. Mój kolega twierdzi, że jeśli cię nie ma na nk to tak jakbyś nie istniał ;)
Wybór kategorii "to skomplikowane" czyżby miał nadać użytkownikowi tajemniczości... a może pozostawia sobie w ten sposób otwartą bramką na ewentualne zmiany, sam jeszcze nie wie jak się określić... Czekam na ciąg dalszy ;)
-
2010/03/06 00:14:43
cap,
mój się, o dziwo, uspokoił.
-
2010/03/06 00:15:14
klaudyna,
postąpiłaś strasznie. Napijmy się za to;)
-
Gość: , aerv23.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/06 00:16:30
canta-loop
To znaczy, że będąc członkiem społeczności blogowej wyróżnia się czymś szczególnym, co chroni ją od miana idiotki?
-
2010/03/06 00:20:14
Zaloguj się. A jak nie chce ci się zalogować, to nie chce misię z tobą gadać.
-
2010/03/06 00:21:44
Kominek
Czy my Ci się znudziłyśmy? W ogóle nas u siebie nie odwiedzasz.. Przecież niedługo to Ci chatę rozwalimy..
-
Gość: , aerv23.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/06 00:21:46
Doskonały argument, kiedy innych brak.
-
2010/03/06 00:23:38
Stawiasz? :)
-
2010/03/06 00:24:46
Summertime... :)
-
2010/03/06 00:28:35
A pewnie. Dziś odkryłem skarb w szafie. 4 piwka przywiezione z Czech (nie pamiętam faktu włożenia ich do szafy...). Mam Tatrana, a właściwie juz nie mam, bo wypiłem. Oprócz tego: 2 x Saris i jeden Pandur.
No chyba, że idziemy w coś mocniejszego;)
-
2010/03/06 00:30:54
piwo dobre jest :)
-
2010/03/06 00:32:20
Coś mi się zdaje, ze muszę nadrobić komentarze.
-
2010/03/06 00:32:54
a ja nie nadrabiam bo mi się nie chce dziś
-
2010/03/06 00:34:40
Lo_0
Napisałas, że on nie dostarczył pieniędzy, więc myślałaś poważnie o aborcji. No niby taka poważna jesteś, a jednak dzieciak.
I nie bądź głupia, co to, że za dwa miesiące matura? Przecież jeszcze nie rodzisz, nie karmisz, pewnie nie wymiotujesz więc o co chodzi? Brzucha nie widać. Zdasz jak masz wiedzę i przysiądziesz, a nie, że będziesz rozmyślała o dupku. eee tam na studia też zdążysz się dostać i skończyć.
Dobranoc.


-
2010/03/06 00:37:29
Ałlaaa, nara :)
-
2010/03/06 00:48:23
ludzie! dzisiaj piatek, czy idziecie jutro do pracy? ;)
-
2010/03/06 00:53:59
Oj tam, zaraz ała:D Wcale, że nie są takie złe hehehhee.
W takim razie, żeby nie bolało, zapraszam na wino, nie Komandos:D znajdzie się coś dobrego, dużo dobrego:)
-
2010/03/06 01:15:48
Looo

Bosze, a z tego co mówiłaś to był taki poważny związek, on Cię tak wspierał, tak Ci pomagał, a teraz.. To wszystko okazało się zwyczajnie nic nie warte? Z Twojego punktu widzenia nie wyobrażam sobie jak się z tym czujesz.

Czemu ktokolwiek miałby Cię tu za ciążę potępić? Wpadki się zdarzają w różnym wieku, z różnych powodów, różnym ludziom. Takie jest życie, to nie 18 wiek!

Co do tego Twojego kolesia, to dziwny z niego przypadek, żeby w jego wieku nie był jeszcze na tyle dojrzały emocjonalnie aby wziąć odpowiedzialność za swoje czyny? Nie był świadomy tego, że seks może przynieść takie konsekwencje? Mentalnie nie jest starszy od nas. Porażka. No i żeby proponować aborcje, wiedząc, że jego kobieta jest przeciwniczką, czy on w ogóle liczy się z czyimiś uczuciami? Ma jakiekolwiek sumienie?

Co do Ciebie. Boszeee lo, to Ty załatwiłaś lekarza? To Ty czekałaś na pieniądze, chciałaś usunąć to dziecko? Co by było gdyby przyniósł pieniądze? Już byłoby po sprawie? Wyobrażasz to sobie, żyć z tym dalej? I Ty przecież mówisz, że jesteś religijna.. Ta decyzja nie byłaby tylko jego, byłaby również Twoja. Oficjalnie się zgodziłaś. Nie dostarczył pieniędzy, czy dlatego jesteś jeszcze w ciąży? Szczerze cieszysz się, że nie doszło do tego zabiegu? Nie musisz odpowiadać, tak we własnym sumieniu, pomyśl.

Co do matury, studiów itp. maturę zdasz, dziecko to nie jest żaden problem, jeśli jakoś dasz sobie radę, a wierzę w to, że Twoja rodzina nie ogranicza się tylko do toksycznych rodziców i znajdzie się ktoś kto Ci pomoże, to na te studia zawsze możesz kiedyś iść, jak dziecko podrośnie, jak się ustatkujesz. W dzisiejszych czasach edukację można kontynuować zawsze. Ja tak czy siak zamierzam ze studiami poczekać, aż w końcu dojrzeję do tego co chce studiować, no chyba, że jakimś cudem dostanę się tam gdzie teraz chce. Najważniejsze jest to, żebyś nie została z tym zupełnie sama i pamiętaj jeśli masz kogo prosić o pomoc, proś, w Twojej sytuacji żaden wstyd, upokorzenie, honor nie mają miejsca, Ty nie masz wyjścia.

Pomyśl tylko jak już to dziecko przyjdzie na świat, wszystko będzie wyglądało inaczej, nie będzie łatwo, ale uwierz, że będzie warto. Dzieci są naprawdę cudowne, to jest cząstka Ciebie, Twoje dziecko, zawsze przy Tobie będzie, będziesz mogła na nie liczyć i jak Ci będzie źle to będzie Twoim pocieszeniem, stanie się sensem Twojego życia. Tylko musisz w to uwierzyć, pokochać to dziecko i dać mu i sobie szanse. Będziesz mamusią i jakby Cię to teraz nie przerażało, to naprawdę będzie najpiękniejsza rzecz jaka Cię spotka.

Moja mam miała 18 lat kiedy urodziła mojego brata. Wpadli, stało się, tata był nie wiele starszy. Dwoje kompletnych dzieciaków w okresie buntu założyło rodzinę, nie było łatwo, żarli się, tłamsilu, ale dali radę i przetrwali razem już 23 rok. Gdy mama poszła do ginekologa na badania aby sprawdzić czy jest w ciąży, ginekolog pierwsze co zrobił to zaproponował jej aborcję, zapytała się go, że co on jej w ogóle proponuje, on jej na to, że jest jeszcze bardzo młoda i dla niego to żaden problem, że nie warto sobie marnować życia , ona zapytała się go ,,a swojej córce też byś to zrobił?'', zamilkł, wyszła. Moja babcia też miała 18 lat gdy została mamą, w prawdzie niby wyszła za swojego królewicza, ale nie miała z jego strony żadnego oparcia, w końcu się rozwiedli, samotnie wychowywała moją mamę, bez zerowego wsparcia eks męża, mogła liczyć jedynie na państwo i dała radę. Ty też dasz.
-
2010/03/06 01:24:42
A ja z moim Pechowcem mimo, że chwilowo jeszcze stosujemy antykoncepcję 100%, czyli całkowitą abstynencję seksualną, rozmawiam na wszystkie tematy,antykoncepcja, moja przeszłość, jego przeszłość, w świecie nie ma osoby której bym więcej powiedziała. Wielokrotnie pytałam się go co by się stało gdybyśmy wpadli ,,No co by się stało? Co się zrobiło to się ma.'' ,,Ty jesteś przeciwnikiem aborcji?'' ,,Tak, Kochanie, nie wyobrażam sobie takiego rozwiązania. A Ty?'' ,,Też. W życiu bym nie usunęła ciąży.''. Nie trzeba się zaraz tam hajtać, wystarczy, że facet będzie w jakimś stopniu ojcem, choćby jego rola ograniczała się jedynie do finansów.
Nie wyobrażam sobie, co bym zrobiła facetowi gdyby kazał mi usunąć dziecko. Po prostu sobie tego nie wyobrażam, na wstępie dostałby z liścia. Z każdym moim potencjalnym chłopakiem rozmawiałam na ten temat i wątpię abym związała się z takim co byłby zwolennikiem, bo jak widać, po takim to się można wszystkiego spodziewać. :-/
-
2010/03/06 02:02:59
Interesująca noc.
-
2010/03/06 02:05:48
Kominek
Bardzo..
Kocham Kominka..:*
-
Gość: srjsrjtsrjpfff.., 77-254-164-219.adsl.inetia.pl
2010/03/06 02:17:01
ale ty jesteś kurwa mądry żal dupę ściska.
-
2010/03/06 02:26:14
I emocjonująca.
-
2010/03/06 02:27:49
aerv23
A Ty co sobie kurwa wyobrażasz? Że co niby? Czytamy dziewczynę od dawna z nią rozmawiamy, wiemy o niej ile wiemy, tak jest częścią naszej społeczności i co mamy ją potępić, bo w ciążę zaszła? Mamy tu zacząć jej sypać tym jaka jest głupia, nieodpowiedzialna naiwna itd.? Myślisz, że nam by było z tym lepiej, czy jej? Ona potrzebuje wsparcia, a nie dodatkowych przykrości, nie po to nam o tym powiedziała. Tak pewnie dobić dziewczynę, nawrzucać jej, wyzwać ją, stłamsić, na pewno wiele dobrego z tego dla świata przyjdzie. :-/ To co się stało nie ma żadnego znaczenia, znaczenie ma co ona teraz z tym zrobi. I na pewno nie jest idiotką! Nikt nie zasługuje na pogardę w takiej sytuacji, a tym bardziej nikt kto coś dla nas znaczy. Także uważaj sobie ze słowami.
-
2010/03/06 02:34:40
Będzie tu dzisiaj jeszcze jakaś dyskusja, pogada ktoś ze mną? Czy mam gasić światło?
Jutro, a właściwie dzisiaj przyjeżdża Pechowiec. Jutro jedziemy na jedne imieniny, w niedziele na drugie to będzie ciężki weekend, a od wtorku trzeba wrócić do szkoły, może warto by było jakoś wypocząć? Jak sądzicie? Chociaż ostatnio w moim przypadku sny źle się kończą, budzę się z krzykiem, spocona, potem zasnąć nie mogę, wczoraj się popłakałam i padłam od nowa, no nic znowu mam kryzys i to w sumie na własne życzenie, bo nie umiem sprawy załatwić. Czuję się jak ta idiotka, jutro Pechuś przyjedzie to mu się w rękaw wypłaczę i będzie lepiej.
-
2010/03/06 02:54:04
Pięćset!
Hah.
 
1 , 2 , 3 , 4
strona główna
napisz 
do kominka
kominek.in