|
Blog > Komentarze do wpisu
TYLKO JEDEN RAZ
Taką myśl miałem, gdy jadąc jeepem do dżungli minęliśmy łódź stojącą głęboko w polu. Samochód zatrzymał się, abym zrobił kilka fotek.
Była pomnikiem, symbolem poświęcenia oraz siły zniszczenia. DŻUNGLA
...w damskim kapeluszu, bo tylko takie mieli na targu....
To po środku to nie jest mój penis.
Ale to już jest penis. Naprawdę.
W końcu zawitałem do wioski, w której nikt nie słyszał o Andrzeju, ale też nikt nie słyszał, aby istniała jakaś cywilizacja poza nimi. Dostałem swój dom. Miał wielkość publicznej toalety.
A nad ranem zamiast widoku nad morze, sam byłem czyimś widokiem i choć z początku trochę obawiałem się jej zamiarów, to prawdziwy strach poczułem, gdy odwróciłem się w stronę kratki z "klimatyzacją"...
Spał. Spał tak smacznie, że obudził się dopiero wtedy, gdy narobiłem w gacie i z krzykiem, w samych laczkach i sukni nocnej wybiegłem na zewnątrz.
W jednej z wiosek wydawało mi się, że widzę jego podobiznę. Czy był tutaj? Nikt z tubylców nie chciał ze mną na ten temat rozmawiać. Gdy wymawiałem słowo "Andrzej". padali na kolana błagając mnie o litość. Tak oto skończyła się moja podróż. Zrezygnowany, zmęczony, z odciskami na każdym palcu stopy, pośladka, obu cycków i lewego ucha, siedziałem na kamieniu i rozmyślałem cóż mam począć ze swoim życiem.
Zapomnij o tym blogu. Teraz piszę codziennie pod tym adresem: poniedziałek, 01 lutego 2010, kominek
Zapomnij o tym blogu. Codziennie nowe teksty Kominka pojawiają się teraz na KOMINEK.IN
Komentarze
chce-moj-login
2010/02/01 16:07:44
Słodkie! Fajna historia, z odrobiną humoru ;) Ale jakoś niedosyt pozostawia mi nieodnalezienie Andrzeja... I oczywiście brak zdjęcia Sawata :
2010/02/01 16:23:31
A gdzie radość z powodu zmartwychwstania Kominka? Co to za marudzenie w ogóle?
2010/02/01 16:26:56
wszędzie Thajnie ale w domu naj-Thajniej
mam donos z "lewej" ręki agenta Tomka o tym gdzie można znaleźć Anszei, ale podobno bywa też czasami i w tej 'piepszonej' Wa-wce 2010/02/01 16:29:40
Właśnie. Nikt się nie cieszy, że żyję. Idę wypłakać się w ramiona Agi.
2010/02/01 16:35:00
Kominku,
nie płacz, ja się cieszę :* Przecież Twoje zmartwychwstanie to najważniejsza wiadomość od miesiąca! 2010/02/01 16:36:56
"wystawiono na widok publiczny"- oczywiście w czapeczce :) Film świetny, muzyka jeszcze lepsza, ale końcówka mnie rozwaliła totalnie - "jak Jezus" - i umarłam.
2010/02/01 16:44:27
Świetne:) Kominek niestety musiał zamienić seksowną czapeczkę na damski kapelusz, alee tak też jest ładnie...przynajmniej z takiej perspektywy jak na zdjęciu:) ważne, że zmartwychwstał. Spokojnie, Andrzej będzie. Kominek stopniuje napięcie.
2010/02/01 16:46:39
Kominku, wszyscy się cieszymy. Trochę taki wychudzony chyba wracasz?
2010/02/01 16:48:11
alleluja! uśmiechnięty Kominek! :) Tylko Anszeia żal...
I też chcę na takie skałki z wodospadami, przepaściami etc! Tylko może niekoniecznie w sandałkach. 2010/02/01 16:52:00
Kominek zmartwychwstał! :)
brak Andrzeja pozostawia lekki niedosyt, ale to w końcu nie samAndrzej tworzy tego bloga ;) 2010/02/01 17:03:50
moj_ci_on,
To palec u stopy, a poza tym jak widać Kominek ubrany jest. 2010/02/01 17:04:30
popo,
na malkontentów kręcących nosem na brak Anszeia. Zamiast Kominka utulić, że żyje. 2010/02/01 17:09:35
pode,
no bo to prawdziwi Polacy som - zawsze znajdą coś do narzekania. 2010/02/01 17:11:00
popo,
w takim razie Polką nie jestem, bo radość moja nie ma granic :) Nawet świadomość obecności Agi nie pogarsza mojego samopoczucia, po wyjaśnieniach lacosty :) 2010/02/01 17:16:03
pode,
Jak by Kominek przez dłuższy czas nie dawał znaku życia to by docenili niewdzięczni. ;) 2010/02/01 17:23:22
pode,
Niektórzy na pewno. Jem pierogi z serem...mniam. Komuś jednego? 2010/02/01 17:24:41
pode,
ja tam się cieszę, Kominek uśmiechnięty i nawet w komentarzach się odezwał, nieważne że z pretensjami ;) i że wreszcie krem do twarzy nawilżający kupiłam, ale to już nieważne. klawiatura, no bo oni tak przychodzą do komputera i dla nich niewazne, czy Kominek zmęczony, czy był blisko śmierci, "show must go on" ARGH#! Zara się pochlastam, co 3 minuty mi internet pada 2010/02/01 17:30:13
popo,
No niestety. Zamiast się cieszyć to jeszcze marudzą. Ja znikam trzymcie się;) 2010/02/01 17:36:10
"obudził się dopiero wtedy, gdy narobiłem w gacie i z krzykiem, w samych laczkach i sukni nocnej wybiegłem na zewnątrz."
no nie mogę, no, się popłakałam:D 2010/02/01 17:37:12
"...obudził się dopiero wtedy, gdy narobiłem w gacie i z krzykiem, w samych laczkach i sukni nocnej wybiegłem..."
ja też narobiłam, tyle że ze śmiechu:)) Świetne zdjęcia, momenty i komentarze do nich ;) To jest dopiero relacja, z której coś wiem i coś widzę, nawet jeśli jest to wybiórcze i tak naprawdę nie wiem, co żart, co prawda. Ich rzeczywistość jest tak inna, egzotyczna dla nas, że wszytko łyknę:) "Jednorazówki" choć brzmią pejoratywnie, są fajnym "peanem" na cześć ludzkiej życzliwości i solidarności. Kto jak kto, ale oni mogą chyba wiele na ten temat powiedzieć. Choćby z powodu wydarzeń z "813". Czekałam na m.in tego rodzaju obserwacje. Naturalnie, jestem rozczarowana nieodnalezieniem Andrzeja. Ale przeżyję. Wolałabym jedynie wiedzieć, że jest i ma się dobrze. No i szkoda tej jego miłości...:( Co do radości z powrotu Kominka, to owszem, a jakże, czemu nie! Tylko aby bez Agi. Kominek może wracać nawet z tym malutkim penisem, aby bez dodatku w postaci jakiejś Agi. Na drzewo z nią. Filmik jest pokazem talentu mr mayoneza i mam nadzieję, że jesteśmy świadkami jego rozkwitu (tj. i talentu i mayoneza). Podkład dobiera bosko, od razu słychać, o co Mu chodzi;). Szkoda, że to ostatnia relacja. Cały czas czekałam na to coś, a raczej kogoś:) Jakby to ująć... witaj Kominku w domu!:) O ile wróciłeś. 2010/02/01 17:45:08
Mi się bardzo podoba relacja. Ale nie do końca czuje się zaspokojona;)
Mam przeczucie, że jeszcze usłyszymy o Andrzeju. Kominku, a przywiozłeś trochę tego barwnika od nich, żeby do Bałtyku wrzucić? Miło by było bo na zdjęciach nieźle się prezentuje. 2010/02/01 17:50:53
"Już na początku lekka wtopa. No weź przejdź przez to w sandałkach... " :D
" Dostałem swój dom. Miał wielkość publicznej toalety." kocham te komentarze. To już oficjalne, dołączyłam do grona wyznawców i nie ucieknę przed przeznaczeniem: kocham Kominka i od dzisiaj ćwiczę gotowanie parówek. Małpy są piękne, wąż piękny, ale ja też bym uciekła z krzykiem, pierwowzór nosorożca nie jest piękny, ale ciekawy, a miejscowi bossi mnie rozwalili :) I zdjęcie z Kominkiem wyglądającym przez dziurę w murze najpiękniejsze! :) sama mi się gęba cieszy. I ostatni żyjący mamut jest słodki. 2010/02/01 18:12:29
Właściwie to najchętniej wysłałabym koma w następną egzotyczną podróż. Notki wyjazdowe rzondzą.
2010/02/01 18:50:09
kominek jak zwykle najdzielniejszy! taką dzicz w sandałkach pokonać :)
2010/02/01 18:54:19
Kocham Twój słomiany kapelusz. Ale bez Andrzeja.... :( Ja chcę Andrzeja
2010/02/01 19:11:26
o, lo, cześć
no, Anszeia nie ma, chyba go jakieś stado suoni porwało. 2010/02/01 19:17:50
Jestem zdruzgotana. Wchodzę w starość, świętowałam ostatnie nastoletnie urodziny, wchodzę dzisiaj na bloga i co? i od razu taki brutalny cios? Ło matko..
Kominek, Kamińskim to Ty nie jesteś. 2010/02/01 19:22:07
lo,
ale on gdzieś tam jest, kiedyś się znajdzie, wierze w to. senna, e tam, srebrne oczy rzondzom 2010/02/01 19:25:56
O tak, gdzieś tam jest, a słynny guziec non diego jest gdzieś na terenie lasu kabackiego...
2010/02/01 20:04:33
hej, jak to możliwe? Porobiłam sobie kilkanascie autoporteto-zdjęć i mam na nich z 5 różnych kolorów oczu.
2010/02/01 20:05:07
Ja jakoś mogę się obejść bez Andrzeja.
Podpisy pod zdjęciami są bardzo śmieszne :) A mina Kominka na ostatnim zdjęciu - bezcenna. Taki niewinny ten uśmieszek. 2010/02/01 20:08:26
po.po,
dzięki, jakoś wygrzebuję się z deprechy, po braku Andrzeja. (smark) 2010/02/01 20:10:30
canta,
ooo, jak do Japonii, to mógłby mnie zabrać :) svary, (podaje chusteczkę) Bendzie dopsz, zobaczysz, jeszcze kiedyś anszei pojawi się na blogu i może nawet będzie się komentatorsko udzielał? 2010/02/01 20:25:04
Rewelacyjny kapelusz. Radość ze zmartwychwstania Kominka nie koi jednak w pełni tęsknoty za Andrzejem :( .
2010/02/01 20:26:59
Z wszystkich wypraw ta jest najmniej ciekawa. Pewnie przez brak dynamizmu i napięcie nie do zniesienia. I nie wiem co gorsze: nie spełnienie obietnicy odnalezienia Andrzeja, czy brak spełnienia obietnicy zobaczenia Pana bez czapki. Oj smutek i żal. :(
2010/02/01 20:29:43
bezsenne_noce,
no bo Anszeia nie było, samotny Kominek nie robi przypału. 2010/02/01 20:51:13
bezsenne_noce
Kominek pojawił się bez czapki- był w kapeluszu. Nie było nic o tym, że nie będzie miał niczego innego na głowie. A poza tym na pierwszym filmiku gdy Kominek zdejmuje czapkę i kładzie ją na plaży. Również nie było mowy, że będzie Kominka widać bez czapki. A bez czapki był? Był. A poza tym nie to tu najważniejsze. Jeśli dla Ciebie nie ciekawy był Sawat, te świetne filmy i zabawne teksty oraz refleksje...to pozostawię to bez krzywdzącego Cie komentarza. Po prostu nie potrafisz się dostosować do innego przekazu. A poza tym Kominek Andrzeja zapewne odnalazł, ale nie napisał jeszcze o tym. Nie wróciłby bez Andrzeja. I gdzie Kominek nie dotrzymał obietnicy? No gdzie? I ta wyprawa nie jest najmniej ciekawa, ale inna niż tamte, gdyby była tworzona na podobnym schemacie jak tamte to powtarzałoby się to. Jest inaczej- bardzo ciekawie. Jest wiele rzezy, które warto zauważyć, które na mnie sprawiły wrażenie, wzbudziły emocje, a jeśli dla Ciebie to żal i smutek to rzuć się pod tramwaj. 2010/02/01 21:00:51
Moim zdaniem Kominek pokazał się bez czapeczki. I nie mam na myśli zdjęcia w kapeluszu.
2010/02/01 21:00:55
noce
nie rzucaj się. w pewnym sensie podzielam Twoją opinię. Podłącz się do kontaktu. 220/230 V powinno Cię zaspokoić :-) 2010/02/01 21:04:10
pode,
Właśnie coś kojarzę, że się pokazał, ale nie byłam na 100% pewna, więc nie chciałam pisać niepewnych rzeczy. Tyle pozytywnych odczuć wzbudziła we mnie ta wyprawa...a tu taka opinia... jeszcze jak by była oparta na potwierdzonej, sprawdzonej prawdzie, a nie na czymś co tej osobie się wydaje...się zbulwersowałam no... Wdech...wydech... 2010/02/01 21:05:49
p.klawiatura
noce nie dostosowała opinii swojej do Twojej; jak na moje wcale nie musiała. Szkoda nerw. 2010/02/01 21:07:16
klawiatura,
po każdej wyprawie były jakieś zarzuty. Nawet po tej najfajniejszej, do Tunezji. Swoją drogą, zabawne, śledzić wszystkie te notki tylko po to, żeby zobaczyć starego bez czapki. ;) 2010/02/01 21:11:24
samjstesmisiek,
Nie musiała dostosowywać, ale jednak ta wypowiedz jak dla mnie tak była rażąca "smutek i żal", że niedotrzymane obietnice i nie ciekawe...się nie zgadzam. 2010/02/01 21:11:40
Wypożyczyłam sobie epokę lodowcową 3. Mam rafaello i ferrero rondnoir. Czy komukolwiek może być lepiej, niż mnie w tej chwili?
(nie może) 2010/02/01 21:11:57
Jedzenie, kupa, jedzenie.. Ty to Kominku jak nikt potrafisz odebrać mi apetyt. Dzisiaj idę spać bez kolacji ;) Wszystko pięknie, ładnie, ale gdzie jest nasz Andrzej? Bez niego blog nie będzie tym samym blogiem. Zrzucimy się wszyscy na dodatkowy dzień w Tajlandii byle tylko Andrzej wrócił z Tobą! Ave Andrzej! ;))
2010/02/01 21:13:14
Kominek bez czapeczki był, tak samo jego łydki (choć w sporym oddaleniu).
Nie było za to masazystki! Choć byc miała. Olsniło mię. Ale najbardziej mi szkoda, że nie było takich zwyczajnie zwyczajnych filmików z dżungli. Bo to Mayoneza jest fajne, ale nie odczuwam tego jakoś tak bardzo jakby Kominek to przezywał. canta, rzuć się po jednym! proooszę 2010/02/01 21:17:14
kominku
piękny damsky kapelusz :) dzię dobry, szkoda że Anszeja nie ma, świeczkę mu. 2010/02/01 21:18:46
popo,
jasne. Ale te fererasy rewelacyjne... popo 2, dostaliśmy wszystkiego po trochu. Wyobrażam sobie te skargi, gdyby wrzucił godzinny film z dżungli: "kończysz się, nie masz o czym pisać, to kręcisz filmy", albo "co to ma, kruwa, być, National Geographic?!" 2010/02/01 21:19:06
bry wieczór
www.youtube.com/watch?v=zIyeNRbbKBw filmik mi sie nie ładuje, zdjęcia fajne, Pan żyje, chociaż na ostatnim zdjęciu patrzy dziwnie z dziury (nomen omen) 2010/02/01 21:20:24
canta
fundnęłam sobie czekoladki lindta duuże i jadę dalej z odc8nkami hałsa :-) p. klawiatura aha 2010/02/01 21:23:09
canta,
danke :) te ferrero raz jazdłam w życiu, cud miód. Ano racja. A przy NAtional Geographic padłam :) a przed chwilą mieliśmy naradę rodzinną, co na obiad ma być, bo micha makaronu się ostała u ludzie mają na nią rózne jakieś pomysły. 2010/02/01 21:25:15
sjm,
jestem skłonna przyznać, że i tobie nie jest źle. ranger, poka. 2010/02/01 21:33:13
"dostaliśmy wszystkiego po trochu. Wyobrażam sobie te skargi, gdyby wrzucił godzinny film z dżungli: "kończysz się, nie masz o czym pisać, to kręcisz filmy", albo "co to ma, kruwa, być, National Geographic?!"
Oczywiście, że nikt by tego nie oglądał. Nawet ja. W dżungli nie ma nic ciekawego. To tak jak wyjść do lasu i gapić się na drzewa. Żaden wąż nie wyskoczy na zawołanie. Miałem 15 minut filmów z pływania łódką. Kilka sekund w trailerze oddało cały klimat tego, bo sam spływ jest nudny, zwłaszcza, gdy leżysz i przez 3 godziny gapisz się na tę samą roślinność. 2010/02/01 21:34:10
nie mam ferrero, właśnie skończyłam oglądać najnowszy odcinek Hałsa. Jestem nieszczęśliwa.
Canta, pomóż. 2010/02/01 21:36:49
trzeba było zabrać sjm i gamonia, nie byłoby czasu na gapienie się na roślinność.
:-D 2010/02/01 21:38:24
lacosta,
mam tu coś dla ciebie... oprócz ferrero, rzecz jasna. kominek.blox.pl/2007/04/TUNEZJA-OCZAMI-KOMINKA.htm Daj znać, jak skończysz, coś ci podrzucę ;) 2010/02/01 21:41:58
Teraz to mnie powaliłeś na kolana z tym mamutem, po prostu nie wierzę, że ktoś oprócz mnie znalazł jeszcze mamuta :)))) ja muszę to pokazać swojej mamuśce - bo taką właśnie ma ksywkę moja mamcia - MAMUT, MAMUTEK
rewelacja :)))) 2010/02/01 21:46:18
kłaniam się wieczorową porą wszystkim
ktoś kiedyś zapowiadał powtórne przyjście Pana no i mamy... będziemy mieli z tego prześcieradła CAŁUN KOMINKOWY jak malowany :) 2010/02/01 21:56:41
A widziałaś najnowszego Shreka, w którym Kot jest otyły? Bo ja nie. Pewnie też śmieszne...
2010/02/01 22:14:25
kominek,
W dżungli nie ma nic ciekawego. no nie, zniszczyłeś moje dzieciństwo. A może po prosu byłeś w dżungli, w której od wieków się ludzie przewijają? Bo jak tak, to pewnie w takich miejscach maczeta do przezycia nie jest potrzebna. 2010/02/01 22:26:09
Ja bym się chętnie pogapiła na tę tropikalną roślinność, przecież to fascynujące zobaczyć w naturze to co u nas tylko w doniczce albo a Palmiarni.
2010/02/01 22:27:41
Potwornie długie, do końca nie udało mi się dobrnąć, tylko do prehistorycznego nosorożca. W rzeczywistości to samiec rohatyńca nosorożca - chrząszcza, którego w Polsce również można spotkać.
2010/02/01 22:30:58
isa,
eee tam, rośliny są nudne. Chyba ze próbują ci odgryść rękę ss, 777:) 2010/02/01 22:32:46
Po.po
pożyczę Ci chomika, z zapałem próbuje odgryźć palec, chcesz? 2010/02/01 22:36:31
isa,
dajesz, po 5 minutach ze mną, bedzie błagał o to, żeby go oddać spowrotem i żadnych palców Ci gryźć nie będzie 2010/02/01 22:41:56
ranger
nic nie masz mówić teraz powinnaś wysadzić się w powietrze,najlepiej pod jakąś ambasadą:) Jest tak ciepło że zaraz idę na spacer,poważnie 2010/02/01 22:47:37
popo,ranger
obecnie mam lekki odpał na islam,o i to jest jeszcze dobre " Będą chcieli wyjść z ognia, lecz w żaden sposób z niego nie wyjdą. Ich kara będzie wiecznie trwająca. " 2010/02/01 22:48:34
popo
naprawdę idę na spacer,jest ciepło ( w sensie o wiele cieplej niż przez ostatnie tygodnie ) 2010/02/01 22:54:54
ran
mam amanta,i może nawet go wyciągnę na ten spacer popo to że jest późno nie zmienia faktu że mam ochotę na spacer,więc pójdę a Tobie radzę idź na rower jeśli masz ochotę 2010/02/01 22:57:39
Mam niedosyt,ale są parówki ha ha ,a już myślałam że to koniec z kominkiem-parówkowym skrytożercą:)
2010/02/01 22:59:48
wuasnie! jedzenie! wczoraj jaduam pjerszy raz w życiu krewetki i nie wję, co w nich takiego smacznego jest.
2010/02/01 23:03:36
popo,
albo były lipnie przyrządzone albo zwyczajnie nie masz gustu do krewetek, jakby co ja mogę jeść za Ciebie 2010/02/01 23:04:54
capri,
usmażone na patelni z czosnkiem, ponoć trochę za mało oleju dali. Ale ja ogólnie jestem jakoś nie za bardzo za rybnopodobnymi rzeczami. 2010/02/01 23:11:27
popo,
moje ulubione, niekoniecznie na oleju ale to szczegół, krewetki a ryby..to nie to mięsko no ale widocznie Ci nie pasują 2010/02/01 23:13:00
canta,
wpisz w uruchom "kosz", moze się pojawi capri, ogółem owoce morza. Na lądzie byłam wychowana ;) 2010/02/01 23:16:51
popo,
ano co kto lubi, moja mama tego w ogóle nie ruszy, jak kiedyś u niej przyrządziłam to chodziła, zaglądała, że ładnie pachnie ale nie spróbowała "robaków":) 2010/02/01 23:22:19
popo,
to najpierw trzeba nie być debilę i wiedzieć, co gdzie uruchom. 2010/02/01 23:25:24
oglądam SATC
i facet Carrie poprosił ją, żeby na niego nasikała fuj. 2010/02/01 23:27:44
ranger,
hehe, nieodpowiednie filmy oglądasz i uwsteczniasz się. Podrzuciłabym ci kilka odpowiednich tytułów ;) 2010/02/01 23:34:19
ss
jnarazie jestem 1,5 sezonu w plecy z nip&tuck nie mogę sobie pozwolić na kolejne seriale:)) 2010/02/01 23:35:36
ran
prawdę mówiąc to ten jest jedyny jaki oglądam i to od niedawna 2010/02/01 23:44:19
ss,
pa, miłych 539,07 :) ranger, pa :) canta, u mnie w starcie jest opcja uruchom/run i tam wpisuje się "\recycler" lub "\recycled" i znikam tysz, miłych snów :) 2010/02/02 00:45:44
canta,
może tu coś znajdziesz peb.pl/programy/148708-pomoc-usuniety-kosz.html 2010/02/02 00:52:29
2010/02/02 00:56:27
tak Ci kosz dokuczył?:) wpisz sobie w google "jak odnaleźć kosz w (tu nazwa systemu)" i na pewno coś znajdziesz
2010/02/02 09:16:31
heh oglądam trailera i one night in patong
kocham Mayoneza za te filmiki:) 2010/02/02 09:17:48
Dzień dobry :)
canta, znalazłaś już ten kosz? Bo jeśli nie, to mogę pomóc - odszukiwanie znikających koszy to moja specjalność ostatnio ;) 2010/02/02 09:21:18
ja się zastanawiam, czy canta nie jest taka dupa, że wcale kosza nie zgubiła tylko przypadkiem zmieniła mu ikonę i go nie rozpoznaje.
notka mnie zasmuciła. przez to tsunami. ja to taka wrażliwa jestem. a teraz jeszcze to haiti... ale zdjęcia fajne. 2010/02/02 09:24:16
soonia,
raczej nie, jeśli ma vistę (chociaż w xp tez się zdarza), ikona kosza po prostu zniknęła z pulpitu i trzeba się dokopać do ustawień, żeby ją wydobyć. Chimeryczna windoza po prostu :) 2010/02/02 09:54:24
Gdzie Andrzej? Gdzie Kominek bez czapeczki?
Eshh .. , a tak czekałam .. 2010/02/02 10:36:07
z cyklu: sztuka dla sztuki
Tymczasem na ekranie młoda, wstawiona dziewczyna wchodzi do kamienicy i znajduje na klatce schodowej żabę. Całuje ją i płaz zmienia się w kobietę. Koniec Gdyby znalazła mysz, byłby to dopiero początek 2010/02/02 10:38:06
ranger,
wstawać!! sie mówi: pobudka wstaaaaaaaaaaać, koniom wody daaaaaaaaaaaaaaać 2010/02/02 10:40:58
Ludzie, wy żyjecie, nareszcie :)
hasa, a ja nie mam, daj trochę :) mysz, to jak się Ciebie pocałuje, to zamieniasz się w kobietę? 2010/02/02 10:41:22
mysz,
to scenka dla lesbijek. A co z kobietami hetero? to tak, jakby na podnietę facetowi dać scenkę z dwoma facetami. 2010/02/02 10:44:35
lacosta,
właśnie, dwie kobiety nie działają na mnie jakoś szczególnie stymylująco :) 2010/02/02 10:45:46
pode-szwa
:) raczej nie mysz zmienia się, ale nie w kobietę tylko w kobiecie lacostaaa to scenka dla lesbijek to jest scenka do kosza :) 2010/02/02 10:49:35
a czy wszystkich mężczyzn podniecają dwie kobiety?
Mysz? Wypowiedz się. 2010/02/02 10:54:07
co mi przypomina, iż czas zajrzeć do kurnika
jest tam sporo pań, na które podniecająco działają filmy z bohaterami typu Robert Redford i Paul Newman. cu tygryski lacostaaa a czy wszystkich mężczyzn podniecają dwie kobiety? Mysz? Wypowiedz się. mysz podniecają wszystkie kobiety (jak i każdy rozmiar cycków) :) 2010/02/02 10:54:54
pode :)
ej, moze jestem dziwna, ale mnie 2 kobiety trochę podniecają. Chociaż raczej nie chciałabym czegoś takiego spróbować. 2010/02/02 10:56:10
mysz,
hehe, ta pokrętna dyplomacja ;) popo, raczej nie chciałabyś, czyli nie masz tej pewności? 2010/02/02 11:00:23
pode-szwa
niestety, nie ma w myszach za grosz dyplomacji mają na to zbyt mało czasu :) cu 2010/02/02 11:10:27
lacostaa,
kurcze, tam nie ma nic o zmywaniu podłogi! Chyba, że do mycia garnków wlicza sie mycie całego domu? 2010/02/02 11:12:05
popo,
chyba tak, bo dopiero teraz widzę, że on zabiera się za szorowanie kuchenki. Też fajnie. 2010/02/02 11:14:43
lacosta,
taak... to podnieca, propozycja wypadu po buciki jest ok, ale mnie najbardziej rusza to odkurzanie 2010/02/02 11:17:21
Mysz, umie myśleć, przed, więc ma dane rozniesione po innych kątach..;)
2010/02/02 11:24:37
pode,
aaaaaaa... dobrze pamiętam, że masz słabość na punkcie butów? :) 2010/02/02 11:27:09
lacosta,
dobrze pamiętasz, buciki rzondzom. Ale na widok facet z odkurzaczem po prostu miękną mi kolana :) 2010/02/02 11:28:25
pode,
wpadnij do mnie, mam masę facetów, czasem z odkurzaczami w dłoniach ;) 2010/02/02 11:41:57
F pytkę ta notka, żekłbym że bardzo interesująca.
z tym wynżem to przegiecie, tez pewnie bym popuscił z wrażenia. 2010/02/02 11:43:06
popo,
też mogę wpaść :) pode, masz troche suońca z gór świętokrzyskich [podaje suońce na tacy z bitą śmietaną i kulką lodów] 2010/02/02 11:44:08
pode,
zapraszam na wielkie porządki jakieś ;) hasa, Ciebie tyż zapraszam :) wiecie co? Dzięki grze "puknij klocka", odkryłam wielki swój talęt - psucia wszystkiego w ostatnim momencie, kiedy już prawie poziom przeszłam. 2010/02/02 11:46:22
hasa,
słońce Ty moje :) i jeszcze bita śmietana, no szał po prostu. Wiem. Ty chcesz mnie utuczyć, żebym już nigdy się w normie BMI wg Kominka nie mieściła! ;) 2010/02/02 11:50:14
zanim zniknę w kurzawie emocjonalnych uniesień nowoczesnej cywilizacji dzieci neo, muszę przypomnieć, że tak jak nie lubię niczego odkurzać, tak przeciągnąłem ściereczką po zleżałym już fragmencie filmu porno dla ludzi zmęczonych zawrotnym tempem postępu popędów (w tym i tych płciowych)
bye all :) 2010/02/02 11:55:07
myszu,
no nie, rozmarzyłam się, to jest właśnie erotyzm hasa, ech, człowiek człowiekowi rudzielcem 2010/02/02 12:25:57
myszu
tym porno obudziłeś u mnie wspomnienia. No cudne. Tak cudne, że się będę do końca dnia uśmiechała. Od takich tanów przeszliśmy do trzymania kurczowego za rączkę. Ale jakie to było trzymanie! (nienie, patrzenia w oczy nie było:) Kocham tamten wieczór do tej pory. I Jego też:) Tak nb Twoje linki klikam w ciemno i nigdy się nie zawiodłam. A dzie Kominek? 2010/02/02 12:30:46
starlit,
nie Ty jedna :) we mnie też obudziło to wspomnienia i teraz uśmiecham się sama do siebie :) 2010/02/02 12:34:05
Kominek wrócił do Polski i siedzi otulony futrzanymi objęciami Agi, bo mu zimno.
2010/02/02 12:39:50
lacosta,
i kolę piją. I mówi do niej "No daaaaj", jak mu butelkę zabiera :) 2010/02/02 12:54:53
lacosta,
jakby tak do mnie powiedział, to pewnie bym oddała :) Nie jestem tak stanowcza jak Aga. Tak, mój nick tylko potwierdza, że jestem fanką butów. Uwielbiam przede wszystkim szpilki, z racji niedoboru centymetrów na długości :) 2010/02/02 13:25:41
pode
hym, hym ...a ja myślę, że ona daje. Na pewno daje, żadna by nie odmówiła! Ale trudno, sądzę, że jakoś się jej pozbędziemy. Zaraz...ile małpy żyją? Chyba tyle przetrzymamy, co? Tak się martwie o Ko bo będe musiała zacząć czytać coś, albo nie daj borze gotować... 2010/02/02 13:37:04
sooń,
kanta owszem jest dupa, bo kosz zgubiła, a znalazła dopiero przy pomocy miłego pana z blipa. A co do blipa, to jeszcze raz trafię na jakieś przeciążenie i odmelduję się stamtąd. Tego się nie da używać. Co słychać, lasky? 2010/02/02 13:50:20
starlit,
heh, ona pewnie też daje... ale może dopiero po namowach? ;) Istnieje jakaś tam szansa, że ją przeżyjemy, ale co będzie, jak Kominek sobie następną taką sprowadzi? canta, u mnie słychać dziwniei refleksyjnego szefa. Nie wiem, może chory będzie? Zakochał się? Cholera go wie. 2010/02/02 13:54:57
canta
u mnie słychać tupot uciekających pieniędzy. nowe mieszkanie to studnia bez dna. 2010/02/02 13:56:11
sooń,
pomyśl, że twoje następne mieszkanie będzie większe... to zawsze pomaga ;) 2010/02/02 14:01:15
podeszwa,
może to w niej się zakochał :) mm tutaj na wsi nowego znajomego, saruszek, patrzy w żonę jak w obraz, głowa w chmurach, rumieńce i niustanny zachwyt. Można? Można. 2010/02/02 14:04:12
canta
mm tutaj na wsi nowego znajomego, saruszek no. widzę, że w końcu zaczęłaś się zadawać z ludźmi w swoim wieku. 2010/02/02 14:07:37
canta,
z całą pewnością można, też znam takie pary, ale niestety w jego przypadku to na 99% nie jest żona, niestety. Jak zastałam go w gabinecie stojącego w oknie i podziwiającego z zadumą panoramę miasta, to zaczęłam się zastanawiać, czy może żona nie dowiedziała się o tym, o czym firma wie od dawna. Mój szef i taka zaduma to niechybnie jakieś nieszczęście. 2010/02/02 14:13:45
lacosta,
może :) ale on nie z tych rozmarzonych, on twardo planuje i realizuje, nie marzy, nie duma o niebieskich migdałach. To facet, który trzyma zawsze życie za jaja. A teraz wygląda, jakby to jego życie chwyciło w ten sam sposób. 2010/02/02 14:20:01
lacosta,
o nim można powiedzieć absolutnie wszystko, tylko nie to, że jest przystojny. 2010/02/02 14:21:56
canta,
możesz mieć rację, ale wtedy pewnie powód rozwodu chodziłby bardziej zadowolony, a też strute toto koszmarnie. Strzelam, że raczej koniec romansu. Jakieś ultimatum pewnie padło. 2010/02/02 14:22:42
sooń,
ano. W końcu wyprowadziłam się na weś, jak to staruszkowie mają w zwyczaju. 2010/02/02 14:22:47
pode
No może tak się stać! Łolaboga! Co robić, co robić? Drutki? ( czytaj szyfrem ciiiiii) Mówisz, namawia ją? Hm. Jakbym tylko bloga czytała, to powiedziałbym : ten macho? to niemożliwe! Ale jeszcze widziałam film z małpką, niestety... No rany, szefa obgadują..Szeefieeeee!!! cho no na bloga! 2010/02/02 14:25:15
Robię wszystko ( no nie - wiele), żeby nie zaczynać obiadu.
Na razie dobrze mi idzie. Nic nie tknięte. 2010/02/02 14:25:37
podeszwa,
fuj. Odzwyczaiłam się od ludzi ostatnio i zapomniałam, jak to czasem wygląda. Romanse, brudy. 2010/02/02 14:28:45
starlit,
trzeba coś wymyślić, nie ma rady! Obawiam się, że on ją nawia, ona ulega i tak bawią się całymi dniami. A może teraz już ona zaczęła jego namawiać? canta, a żebyś wiedziała, że fuj, czasem napięcie nie do wytrzymania, bo ich relacja przekłada się na układy w firmie. Niestety. No, ale szef obgadany - wystarczy :) 2010/02/02 14:34:44
hehe, ostatnio cudownego komplementa dostałam: "jak to dobrze, że jesteś taka płaska, tak łatwo jest się do ciebie przytulić" :)
a mój brat jeden powstał w wyniku zdrady. No ale w pracy to się nie działo. 2010/02/02 14:40:29
pode
Całymi dniami?! Czy sugerujesz, że to nadto? No bo ja myślę, że to skandaaal z akcentem na L! Te wyłupiaste futro zagarnęło nam nasze bożyszcze... Drutka jak nic. Zapytaj szefa, czy pieką go policzki. oj, zginął mi kursor. koniec pisania. (pewnie jest w koszu canty) Pa, dziewice. I niedziewice też ;) 2010/02/02 14:41:49
Dzien dobry.
No fajne, wszystko fajnie.Calkiem fajnie ale filmu nie obejrzalam.Mam straszna awersje do filmikow z cudzych wypraw.Kiedys zostalam zmuszona wbrew swojej woli do ogladania.Od tamtej pory nie jem rowniez fistaszkow, no chyba, ze w michalkach :) 2010/02/02 14:51:25
któras by założyła jakieś z tych butów? :> smilepanic.com/index.php/design/52-products/381-47-unusual-shoes.html
2010/02/02 14:54:38
popo,
ale to nie moj suon.Ja mam swojego porcelanowego. :) Wiecie co nie mam cyckonosza a bylam juz w szkole z rana, i nie pamietam czy go zdjelam czy nawet nie zakladalam.Chyba mam powazny imbalans chemiczny w neuronach.Ale za to pamietam cechy szczegolne ustawy budzetowej :) 2010/02/02 14:56:47
jes,
skleroza Cie dopada, musisz mniej masła jeść. I dnia miłego, na razie znikam :) 2010/02/02 14:58:56
popo,
rozejrzalam sie i chyba moge stwierdzic w obliczu takich mozliwosci buciskowych - jestem konserwatywna sztuka miesa. Nie jem masla.Jem pomorskie. Ide dalej myslec o nauce :( 2010/02/02 15:05:08
Ci ludzie nie czytają kominka:
forum.gazeta.pl/forum/w,150,106583676,,Lozkowe_bledy_mezczyzn.html?v=2 2010/02/02 17:07:01
Miałam zrobić solidne zakupy, a kupiłam brelok-żółwia i nitkę dentystyczną.
2010/02/02 17:09:52
canta,
ustalmy wersję - po prostu pozostałych pozycji, które miałaś kupić, akurat nie było. 2010/02/02 17:51:58
nie lubię sesji. oj jak ja jej nie lubię.
nie wierzę, że to koniec historii. Tak i już? Ok, fajnie, że Pan zmartwychwstał, ale to już koniec? tak, o? no ejże. 2010/02/02 18:31:51
...a czy wszystkich mężczyzn podniecają dwie kobiety?...
Owszem, często nawet więcej niż dwie. Ale niekoniecznie naraz. 2010/02/02 19:03:21
canta,
najfajniej byłoby w ogóle nie używać cyckonoszy. nie dotyczy ludzi z ADHD ;) 2010/02/02 19:43:04
popo
nie mogę nie w sensie, że coś mi to uniemożliwia, tylko w sensie, że nie powinnam. bo będę beczeć i rzucać kruwami i pałać żądzą mordu. isa jak brzucho, grubasie?:) 2010/02/02 19:48:52
sooń,
jak znam zycie, to obejrzysz. I będziesz ciskać gromy i płakać. 2010/02/02 19:49:15
Dobry wieczór
Strasznie żałuję, że weszłam tutaj na blog na zakończenie podróży. A fajnie byłoby pewnie uczestniczyć w niej od początku. 2010/02/02 19:51:14
lala,
możesz nadrobić inne kominkowe podróże. Wszystko w archiwum :) 2010/02/02 20:00:39
Soonia
no właśnie, nareszcie wyglądam na ciężarną a nie na grubasa:) Czy w tej "Uwadze" będzie o maltretowanych dzieciach? 2010/02/02 20:01:57
soonia,
aha, czyli z wrażenia :) uwielbiam te półgodzinne rozmowy z rodzicami dziewczyn, w których gadają, gadają, przepraszają, że gadają i znowu gadają i sama moze mówię 5 zdań. 2010/02/02 20:19:51
canta_loop
Rzeczywiście sporo tego było. No mam lekturę do poduszki. 2010/02/02 20:20:50
lala,
dodatkowa lektura, na wszelki wypadek :) kominek.blox.pl/2007/08/REGULAMIN.html 2010/02/02 20:23:53
lala,
regulamin, a co innego :) buszuj w archiwach i raduj się słowem Pańskim ;) 2010/02/02 20:27:20
pode_szwa
Uwielbiam lektury obowiązkowe, są jak piąta kula u nogi ale trzeba przeczytać i omawiać. 2010/02/02 20:31:12
A czemu nie informujecie o podstawowym obowiązku nowej komentatorki?
Lala, jeśli jesteś pełnoletnia i nie jesteś czydziechą, to najpierw trzeba wysłać Kominkowi nagą fotkę. 2010/02/02 20:32:35
canta_loop
A dziekuję i wzajemnie. po.południe Już wiem. Ok, raduję sie słowem Pana :) 2010/02/02 20:37:13
Już nie trzeba nagich fotek. Kominek ma małpkę Agę.
Bierzcie nagie fotki od lasek, które spełniają 15 kryteriów idealnej kobiety. Reszta niech się sama pierdoli:) 2010/02/02 20:37:47
lala,
właśnie, tak jak powiedziała isa, na początek naga fotka dla Kominka, o ileś pełnoletnia i przed 30tką :) 2010/02/02 20:37:50
Jak która czyta .tv to tam też jest tekst. Informuję, bo to niezwykłe wydarzenie. Kilka tygodni mnie tam nie było.
2010/02/02 20:39:56
A co to, to znaczy jaka to kobieta idealna?
isabell1976, pode_szwa Jaka naga fotka? O co chodzi? 2010/02/02 20:45:35
lala,
kominek.blox.pl/2009/08/IDEALNA-KOBIETA.html Sprawdź, może jesteś kobietą idealną. Ale wiedz, że Aga rzondzi. 2010/02/02 20:46:25
kominek,
ah! no tak. zaraz popełnię swiętokradztwo i sprawdzę ile cech Aga spełnia (tak, wiem, to miłosć od pjerszego wejrzenia i się nie liczy, ale i tak to zrobię [złowieszczy śmiech]) 2010/02/02 20:48:04
popo,
sprawdź, koniecznie. Aga miała zacząć komentować, ale chyba jeszcze nie zaczęła? ;) 2010/02/02 20:54:14
pode_szwa
O. Już przeczytałam. Nie łapie się się na idealną, mam więcej wad niż zalet. Aga jest fajna niech rzondzi. 2010/02/02 20:59:52
1. Wiek: wygląda na młodszą, ale kto ją tam wie? 0
2. Wzrost: Małe, wysportowane może być i jest + 3. Waga: zdecydowanie poniżej 47 kg - 4. Głowa: piękna twarz jest, ale krótkie włosy ma - 5. Piersi: jest jeszcze bardziej płaska niz ja - 6. Nogi: wysportowane + 7. Znaki szczególne: brak, obrożę można zdjąć + 8. Ubiór: brak + 9. Charakter: nie wygląda zbyt czysto i pachnąco - 10. Preferencje seksualne: a tego to się nie sprawdzi 0 11. Kulinaria: weźmie wszystko, co się włoży do banana + 12. Typ: romantyczki. Wierząca w prawdziwą miłość. Gdyby nie wierzyła, by z Kominkiem do Polski nie przyjechała + 13. Nałogi: banany i cola się nie liczą? + 13. Przejścia: bez przejść + 14: Nigdy: nie była na Woodstock, bo nie miała jak + 15. Ma wielkie jaja. No ba :) + PODSUMOWANIE + 10 0 2 - 4 Jestę na tak :) 2010/02/02 21:05:11
popo,
cholera, nie dobijaj mnie ;( umrę z zazdrości, już nawet tłumaczenia lacosty nie działają 2010/02/02 21:10:00
Ktoś, kto kładzie nacisk na buty.. wcale ich nie nosi
Ktoś kto, mówi o przepisach i paragrafach, wcale ich tak do końca nie zna.. Cechą mundurowych jest to, że nie obnoszą się ze swoją wladzą Cechą nauczycieli i psychiatrów jest to że lubią zbyt dużo gadać. A teraz wybaczcie spadam dokończyć wypracowanie.. Wasze zastraszanie tez skopiowałam.. tu i tam.. :) A i jeszcze mały rzut ekranu.. Jak ja to lubie..:) 2010/02/02 21:12:55
lala,
eee coś mi tu chyba kantujesz pode, bendzie dopsz, zobaczysz, może miłośc Kominka do Agi jest wielka, ale jej do niego nie musi być tak duża. Zobaczymy co będzie po tygodniu tarzania sie w śniegu. I mam nadzieję, że kąkurs będzie długo trwał, bo rozpocznie się jak będę na zimowisku. 2010/02/02 21:16:15
ona_nemezis
Fakt, jestem małpą ale nie napiszę, że mam wszędzie kudły ; 2010/02/02 21:17:15
popo,
ale skoro on ją kocha, to bez znaczenia jest, czy jej miłość jest równie wielka. Znalazłam folder ze swoimi zdjęciami i jestem zaskoczona - jak były robione, to wcale mi się nie podobały, a teraz - hmm, całkiem całkiem :) 2010/02/02 21:18:28
pode,
tyż racja. Kurczę, to nie wję. Ah, mogłabym znaleśc jakiś folder ze swoimi zdjęciami, ale brak. Nie zdjęciują mnie zbyt często. 2010/02/02 21:20:07
canta, isa
no kruwa żesz mać! siedmioletnie dziecko waży tyle, co waży półroczne niemowlę, umiera z wycieńczenia organizmu i niedożywienia, a skretyniała matka mówi "co za różnica, czy teraz, czy za rok, czy za miesiąc. ja wiedziałam, że on i tak umrze (dziecko z porażeniem mózgowym - przyp. ja), ale nie wiedziałam, że taką aferę będą z tego robić". nosz kruwa mać. co za, kruwa, debilka bez uczuć. i co to za opieka społeczna, która wizytuje rodzinę, a nie widzi, że na dziecku tylko skóra! wywalić z roboty! canta dobrze znasz życie. ale oglądałam tylko jednym okiem i jednym uchem, bo specjalnie postanowiłam dziecko w tym czasie nakarmić. a ten mały łobuz, jak na złość, nie chciał jeść w sypialni, tylko w salonie. a mogłam nie karmić go wcale. widać po uwadze, że inne matki nie przejmują się tak bardzo żywieniem swoich dzieci. albo jego brakiem. isa dla mnie to jak maltretowanie. 2010/02/02 21:23:04
popo,
ja mam masę zdjęć z pewnego okresu, od cholery ich, ale wtedy, gdy były robione, drażniły mnie. Teraz miło się do nich wraca. Nawet nie na wszystkich mam minę zabójcy :) 2010/02/02 21:23:18
Soonia
ja nie mam telewizji, dlatego pytałam o czym to. Tak podejrzewałam, że coś takiego Tobą tak wstrząsnęło. Pewnie, że to maltretowanie. 2010/02/02 21:28:29
Soonia
ja nie mam telewizji, dlatego pytałam o czym to. Tak podejrzewałam, że coś takiego Tobą tak wstrząsnęło. Pewnie, że to maltretowanie. 2010/02/02 21:29:16
pode,
to się chwali, ja zazwyczaj na zdjęciach mam minę radosnego kretyna :) 2010/02/02 21:38:09
popo,
a ja przeważnie minę płatnego zabójcy i cieszę się, jak znajdę jakieś bardziej przyjazne w wyrazie :) ranger, bry :) 2010/02/02 21:47:19
zazwyczaj na zdjęciach mam minę radosnego kretyna :)
Rozbawiłaś mnie, aż się zakrztusiłam :D 2010/02/02 21:48:38
ranger,
z czym? ja twistera uwielbiam :) pode :) lacosta, bym wrzuciła takie najabrdziej przypałowe ze szczerbą po zębie wybitym ,ale siem wstydzem 2010/02/02 21:51:41
popo
z pikantnymi pałkami i sos tę plastikowy co dziś robiłyście panienki, stare panny i mężatki?:) 2010/02/02 21:53:32
popo,
nie wstydź się, jak wrzucisz to z zębem, to ja pokażę kolejną odsłonę zabójcy :) ranger, pracowałom, obgadywałom szefa, byłom na 2 spotkaniach z klientami, nudnawo. 2010/02/02 21:55:45
popo,
właśnie. Nie wstydź się. Wszak ulubioną piosenką Kominka jest "Dziewczyna bez zęba na przedzie" 2010/02/02 21:55:56
ranger,
a się obijałam zimowo :) pode, o nie, nie ma mowy, pomrzecie mi na miejscu ;) 2010/02/02 21:57:24
popo,
eee, nie, no trochę wiary, przecież my twarde jesteśmy, tak łatwo nie umieramy :) 2010/02/02 21:59:36
bry,
też uwielbiam kfc, ale tradycyjnie w poniedziałek przeszedłam na diete. Ech. 2010/02/02 21:59:40
a ja słucham kawałka z piratów z Karaibów , to przez tę trailer:))
2010/02/02 21:59:48
pode,
ale jesteście pewne? bo mi tu o śmierc ze śmiechu chodzi, juz jedna mi po tym zdjęciu na to zeszła 2010/02/02 22:00:56
pode,
ja też coraz chętniej oglądam swoje stare fotki. Podziwiam jaka byłam młoda i pienkna ;) A jak były robione, to mi się nie podobało :) 2010/02/02 22:02:44
hasa,
ja tam piękna to nigdy nie byłam, a i z tą młodością to dość problematyczna sprawa. Ale fajnie się zdjęcia przegląda :) 2010/02/02 22:06:55
chciałyście to [a="img27.imageshack.us/img27/3153/szczerb.jpg]macie. Kto nie chce, nie patrzeć, niewiele by strasił.
2010/02/02 22:07:09
hasa,
nie żebym była jakaś namolna, czy coś, ale czy sprawie naszych legitymacji nadano już bieg? :) 2010/02/02 22:08:24
popo,
jeszcze żyję. Ale nie wiem, jak długo :) Suodka scerba - samo tak mam nadzieję? ;) 2010/02/02 22:09:47
oo i utrudnienie sie zrobiło. I dopsz.
pode, już zaklejona, ale 3 razy rozbiona była. Raz na rolkach, raz ze schodów spadłam, a raz se butelkę podrzucałam i nią walnełam. 2010/02/02 22:11:05
popo,
cholercia, to Ty zdolna jesteś. I masz jakieś takie zapędy ku samozagładzie... ;) Czy upublicznienie Twojego wizerunku oznacza, że ja muszę wstawić swoją groźną fizjonomię? 2010/02/02 22:11:08
popo,
urocześ :) Ja też mam wybitą jedynkę, pani w podstawówce mi wybiła na stołówce szkolnej :) 2010/02/02 22:12:28
hasa,
ale to na waszą odpowiedzialność, potem będą się wam koszmary śniły z podeszwą groźną w roli głównej ;) 2010/02/02 22:14:17
pode,
obiecałoś to musisz :) a upadek ze schodów to dlatego, że mi ktoś nogę podstawił hasa, o mamo, niebezpieczne jest do szkoły chodzenie :D 2010/02/02 22:15:08
Cholera jasna...
Ludzie mnie zaczęli odwiedzać. Kruwa, czy oni się ze mną żegnają czy co? Już umieram, a jeszcze o tym nie wiem, czy co? Przez nich nic nie przeczytałam z Kominka.. Ależ mam zaległości.. Zejdzie się z nadrobieniem... To straszne mieć kilku realnych znajomych..! Ijeszcze SMS-a dostałam... 2010/02/02 22:16:03
Dobra, powiedziało się A, trzeba powiedzieć B.
img14.yfrog.com/i/podeszwakolor.jpg/ 2010/02/02 22:18:28
pode,
ładne zdjęcie, ale jak to nie jest wzrok zabójcy, to jak Ty teraz musisz spozierać? 2010/02/02 22:19:52
pode,
fajne obwódki oczu :) (w sensie tęczówek) i myślałam, że gorsze będzie, eee... lacosta, a wiesz, nie próbowałam. I nie spróbuję już, bo ten mój ząb, którego tera mam jest na stałe i z 1,5 tysionca kosztował ranger, ta jest! ;) 2010/02/02 22:19:53
lacosta,
to właśnie jest wzrok zabójcy, wiecznie spode łba, normalnie nie wyglądam tak groźnie (mam nadzieję) 2010/02/02 22:23:07
hasa,
tak, można uznać, że to moje do legitymacji :) chociaż może lepiej byłoby mieć jakieś bardziej przyjazne? :) 2010/02/02 22:23:39
pode,
przypominasz mi jakąś aktorkę, ale głowię się już pięć minut i nie mogę wymyślić. Wiecie, bardzo lubię tę Agę, chociaż ona tak mało mówi. To jest wizualizacja dzieci Kominka i Agi: www.voila.pl/076/8otwt/index.php?get=1&f=1 Chłopczyk odziedziczył czapeczkę po tacie. 2010/02/02 22:25:33
teklunia,
dzięki. A wiedziałam, że do kogoś jeszcze mam napisać, no! i znajomi potrafią być bardzo męczący, ale uwielbiam tego typu męczliwość ;) lacosta, Keira Kinghley, czy jak to się pisze. Dzieci cudne :) 2010/02/02 22:26:21
hasa,
no wiem, że do członkowej karty :) lacosta, po prostu taka aktorka nie istnieje ;) a dzieci kominkowe śliczne :) I jakie podobne do mamusi :) teklunia, ale dlaczego? myślalam, że nadrabiasz czytanie? 2010/02/02 22:27:30
pode,
owłosione po tacie. popo, Keira to może z oczu, ale z ust kto inny. 2010/02/02 22:29:08
po.poludnie
Dobrze, że do szpitala większość ma ponad 70 kilometrów, to mnie chociaż nie będą zaraz po operacji odwiedzać i próbować zagłaskać na śmierć.. pode-szwa Nie mam weny na czytanie. Powinnam się wydepilować, doprowadzić do ładu, posprzątać i iść spać.. Dobra, dobra, trzeba było Was pacnąć abyście się odezwali, ja swoje wiem.. 2010/02/02 22:30:44
popo,
no jak nie patrzysz. Warto. Zawsze można coś interesującego zobaczyć. Jak na przykład dziurę na przedzie. 2010/02/02 22:33:23
po.poludnie
Eeee tam lubią, oni by mnie chętnie wykończyli.. Ja swoje wiem... :?) Też ich kocham! Ale mogliby przestać mnie nakręcać ,,nie stresujesz się??'' ,,Bardzo się boisz?'' ,,Jak tam humor? Napięty'', tak kruwa stresuje się, boję się i humor mam napięty, zwłaszcza jak czytam takiego 10 SMS-a... 2010/02/02 22:35:29
lacosta,
ale to raczej nie na samych ustach, tylko w środku :) borzu, nie umję tematów majli wymyślać, wstawiam jakieś "aha" "ehe" "i masz". Za skomplikowane to dla mnie. teklunia, o kurczę, to ja bym im smsa wysłała "czuję sie świetnie, ale jeśli jeszcze raz dostanę takiego smsa, zabiję nadawcę" 2010/02/02 22:37:12
po.poludnie
Nadawca nie wie, że jest któryś tam, przynajmniej na chwilę obecną nie zdaje sobie z tego sprawy. Musiałabym wystrzelać wszystkich, żeby było sprawiedliwie. 2010/02/02 22:39:11
teklunia,
wyłącz tel i dopiero po operacji włącz. dokopałam się do zdjęcia mmadzkowych tatuaży. Jakoś mało ostatnio bywa. Mmmadz, tęsknię! 2010/02/02 22:40:19
popo,
mmadzka prawdopodobnie uprawia seks. Nie przeszkadzajmy, po 30tce to sie rzadko zdarza ;) 2010/02/02 22:41:03
popo,
też przed chwilą oglądałam zdjęcie mmadzkowych tatuaży :) hasa, ja mam, ale jakoś średnio się lubimy. 2010/02/02 22:41:39
po.poludnie
To wcale nie jest takie dobre rozwiązanie, jak Ci się wydaje. 2010/02/02 22:42:25
lacosta,
ta Aga to jest jednak cwana, wystarczyło przywalić Kominkowi po łapach, przestraszyć go troszkę i już zakochał się na amen. 2010/02/02 22:43:31
pode,
najgorsze jest na blipie jak Ci wiadomości zżera, jak akurat z kimś piszesz hasa, no chyba że tak :) teklunia, wiem, przerażeni znajomi "co się dzieje?" etc. 2010/02/02 22:47:01
i znowu o seksie, kruwa w pracy o seksie, w domu o seksie. Ja nie moge już o tym gadać, ja chcę to robic , bu
pode, ja do 30tki nie narzekałam :) 2010/02/02 22:49:29
lacostaaa
jest 1200km ode mnie, co nam wcale nie przeszkadza. to 21 wiek ;-) 2010/02/02 22:49:40
po.poludnie
,,Dlaczego się do mnie nie odezwałaś? Dlaczego mi nie odpisałaś? Ja się tak denerwowałam/łem!'' ,,Dzwoniłam/łem tyle razy, czemu masz wyłączony aparat? Coś się działo? Boże jak się bałam/ łem o Ciebie!'' No właśnie, sama rozumiesz... Tylko 9 lat czekałam na ten moment, czuję się kiepsko, mam katar, gardło mnie boli, chwilowo jest lajcik, ale ja mnie kruwa ze szpitala wygonią, bo niby jestem chora, to się zdenerwuje... 2010/02/02 22:50:45
Wygląda na to, że wiele z nas w celibacie. Jesteśmy jak Zgromadzenie Sióstr Kapucynek. Ku chwale Agi (o ile ona kapucynką jest).
sam, Gamoń może tak zdalnie operować? 2010/02/02 22:52:57
poza narodzinami i punkcją zatok nie leżałam w szpitalu nigdy.
lacosta, bo my już tylko z Kominkiem, a, że takie 30ciechy jak ja szans nie mają, to co robić. celibat. 2010/02/02 22:55:44
lacosta,
no, fajnie się pisze imię Agi ;) img42.imageshack.us/img42/3472/agaah.jpg a zesmy w celibacie, bo utożsamiamy sie z Kominkiem ;) teklunia, domyslam się. Ale powinno byc dobrze, nie? 2010/02/02 22:56:32
sam,
skoro może wszystko, to obsłuży też na odległość inne kobiety w potrzebie? Hasę na przykład. 2010/02/02 22:56:46
SJM (22:53)
masz pozdrowienia od kominkowców Darek (22:54) pozdrów ich ode mnie ja nie mam na to czasu SJM (22:54) od "hasy" właściwie. zaraz hasa dostanie w dziób SJM (22:54) oki. SJM (22:54) mogę to dać na bloga? Darek (22:54) oki,a kto to hasa SJM (22:55) a taka jedna, narzeka na brak seksu 2010/02/02 22:57:35
Darek (22:56)
ja nie taki łatwy SJM (22:57) taaa, z Tobą trzeba pochodzić... lacostaaa yhy, już biegnie. 2010/02/02 22:58:10
po.poludnie
Nie wiem.. ja też narzekam na brak seksu... Nie jestem sama. 2010/02/02 22:58:13
lacosta,
ja z cudzymi mężami sie nie obsługuję :) dzięki :) sjm dzięki :) popo, zdolniacha :) 2010/02/02 22:59:15
sam,
bo się zaraz okaże, że tylko ty nie narzekasz na brak seksu :) 2010/02/02 23:00:07
sam :D
od po.po też pozdrów ;) a to z boku to elementy jakieś dziwne, nie chciało misie wymazywać, a kartka zabazgrana była. pode, lacosta, hasa danke :) pode,a to ona nie czeka z dziewictwem do ślubu? Eee... 2010/02/02 23:00:24
hasa
bo nie narzekam. tylko żeby nie było, że się puszczam! 3mam się dzielnie i mocno. 2010/02/02 23:01:10
popo,
Kominek kota w worku by nie brał, prawda? Chociaż możesz mieć rację, małpa to co innego... 2010/02/02 23:02:31
gorące podziękowania za pozdrowienia od gamonia dla wszystkich kochających kominka.
a ja idę do wanny. 2010/02/02 23:14:17
Oglądam cztery wesela i pogrzeb. Musiałam się z tego wyspowiadać...
2010/02/02 23:23:08
canta,
potrzebuję Twoje zdjęcie. Ale chyba na blipie gdzieś Cię widziałam 2010/02/02 23:26:57
z resztą, możesz to zrobić sama. tutaj: www.morphthing.com/morph
i pokazać nam rezultat :) Niestety Garego nie ma. Lubisz kogoś innego oprócz Oldmana? :) 2010/02/02 23:29:02
lacosta,
Jamie Foxx jest ok, ale ni e będę przeginać ;) dziękuję za link. 2010/02/02 23:31:49
canta,
fajny ten Jamie ;) arockridgelife.files.wordpress.com/2009/02/wanda.jpg Pewnie tak wyglądałaby Wasza dorosła córka. 2010/02/02 23:33:53
borzu, nagle tak strasznie mi rev zabrakło...
No ale dobra, nie ma mnie, nie jęczę. 2010/02/03 00:47:21
Art. 267. § 1. Kto bez uprawnienia uzyskuje informację dla niego nie przeznaczoną, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do przewodu służącego do przekazywania informacji lub przełamując elektroniczne, magnetyczne albo inne szczególne jej zabezpieczenie,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. § 2. Tej samej karze podlega, kto w celu uzyskania informacji, do której nie jest uprawniony, zakłada lub posługuje się urządzeniem podsłuchowym, wizualnym albo innym urządzeniem specjalnym. § 3. Tej samej karze podlega, kto informację uzyskaną w sposób określony w § 1 lub 2 ujawnia innej osobie. § 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1-3 następuje na wniosek pokrzywdzonego. :) Jak ktoś nie pamięta to przypominam.. 2010/02/03 00:52:54
Acha i bym zapomniała..;)
Art. 18. § 1. Odpowiada za sprawstwo nie tylko ten, kto wykonuje czyn zabroniony sam albo wspólnie i w porozumieniu z inną osobą, ale także ten, kto kieruje wykonaniem czynu zabronionego przez inną osobę lub wykorzystując uzależnienie innej osoby od siebie, poleca jej wykonanie takiego czynu. § 2. Odpowiada za podżeganie, kto chcąc, aby inna osoba dokonała czynu zabronionego, nakłania ją do tego. § 3. Odpowiada za pomocnictwo, kto w zamiarze, aby inna osoba dokonała czynu zabronionego, swoim zachowaniem ułatwia jego popełnienie, w szczególności dostarczając narzędzie, środek przewozu, udzielając rady lub informacji; odpowiada za pomocnictwo także ten, kto wbrew prawnemu, szczególnemu obowiązkowi niedopuszczenia do popełnienia czynu zabronionego swoim zaniechaniem ułatwia innej osobie jego popełnienie. 2010/02/03 09:07:55
popo. czasem bywam, staram się być na bieżąco, ale coś, jakoś tak...(hug, hug)
hasa. taaa, seks uprawia..., ciężko pracuje i nie ma to nic wspólnego z seksem:( a tak w ogóle, to witam 2010/02/03 09:09:19
bry,
mmadzka, widzisz mozna się odezwać :) można:) przypominam, że już sroda :) 2010/02/03 09:14:32
kasa. no właśnie chciałam sprostować, bo między od piątku do poniedziałku, to się świetnie bawię:)
a wczoraj, to nawet siedziałam i sobie czytałam, ale milcząco 2010/02/03 09:22:52
hasa. hehe, ja w sumie też, ale analfabetyzm poranny, to już inna sprawa..:(
podeszwa. helou:) 2010/02/03 09:28:42
ranger,
hehe, mnie to się nawet dzisiaj głowy nie chce w pionie trzymać, a co dopiero zastępować kogoś w nic-nie-robieniu ;) 2010/02/03 09:29:37
podeszwa. a się szwędam, ciągle poza domem, co prawda zawsze mam dostęp do neta, ale w towarzystwie nie wypada, a tym bardziej w tak miłym towarzystwie:)
2010/02/03 09:31:13
mmadzka,
rozumiem, po prostu w czasie, gdy Cię tu nie ma zajmujesz się troskliwie swoim życiem :) 2010/02/03 09:31:38
najbardziej mnie intryguje zdjęcie w kapeluszu.
Dlaczego nie dało się obejść tego kamienia? Była ja wczoraj w kinie na "The limits of control" - pół roku czekałam na ten film. Od "Benkartów wojny" nie byłam na tak dobrym filmie. No, ale mi się Avatar w sumie nie podobał to co ja tam się znam ;) ale polecam. Uh. Świetny. Chyba znowu pójdę jutro albo pojutrze, póki grają. Ja nie wiem czemu Wy nie lubicie chodzić do pracy? 2010/02/03 09:32:39
4wymiar,
lubię chodzić do pracy. Nawet mogę powiedzieć, że lubię swoją pracę i swój zawód. Ale ta pogoda dzisiaj... no śpię z otwartymi oczyma. 2010/02/03 09:33:27
podeszwa. staram się przynajmniej:). jutro też nie dotrę do domu, bo jadę do mojego słoneczka, a obiecałam jej, że będę z nią spać. ostatnio jak ją odwiedziłam, to się dziecię odkleić nie mogło, chyba się stęskniła bardzo..:)
2010/02/03 09:33:57
sam,
rev urzęduje na drugim blogu. no ale to nie to samo... mmadz, hug :) i 6 wszystkim :) 2010/02/03 09:34:57
popo. a ja nie mogłam wczoraj otworzyć zdjęcia z Twoją szczerbą, łaj?:(
2010/02/03 09:35:57
popo,
helą :) mamdzka, a to Twoje słoneczko to kto? Wiem, być może pytanie z gatunku mało inteligentnych, ale chyba jeszcze nie załapałam :) 2010/02/03 09:37:05
podeszwa. moja chrześnica, córka mojego brata, moja największa miuość:)
2010/02/03 09:41:17
mmadz,
masz moją szczerbę tu :) tamten link był zepsuty. pozdrów suońce swe :) ranger, ok. Gdzie praca? :) pode :) 2010/02/03 09:42:44
popo. wywróciłam się:)), a słońca nie wypuszczę z rąk do piątkowego popołudnia i na pewno wyściskam i za Ciebie
podeszwa. ja też i to bardzo, bardzo:) 2010/02/03 09:46:45
ranger,
no to mogę cię zastapić, ale jutro, chyba że jakiegoś teleporta masz. 2010/02/03 09:53:04
mmadz,
tylko uważaj z miuościom do suońca, bo too much love will kill you ;) 2010/02/03 09:55:06
popo. widzę faza Cię nie opuściła..:) i nie ma obaw, to ona mnie prawie dusi, jak pokazuje jak tęskniła..., ajjj, niech już będzie jutro:)
2010/02/03 10:01:26
Mmadzia.
Ty fujaro ;) było kopiować linka do jpg - resztę obciąć. Witam wszystkich, co za paskudnie śnięty dzień. 2010/02/03 10:02:34
mesje,
strasznie śnięty, bardziej humanitarne byłoby dać się dobić ;( 2010/02/03 10:02:46
mmadz,
ja nie miałam kiedy, umarł jak uczyłam się dopiero chodzić. A faza trzyma dzielnie, zwłaszcza że mam w domu dyskografię całą z gazety wyborczej :) ranger, no to jutro wpadnę :) 2010/02/03 10:08:06
mmadz,
ja się w Brianie May'u kocham, jako jedyny przez cały czas jedną fryzure ma :) tylko, kurcze, stary. 2010/02/03 10:10:03
popo. najpierw było to rang, a teraz do podeszwy, prawda?:) (obudź się)
2010/02/03 10:17:03
Popo.
Savallas też miał jedną cały czas. ;) Pode. Głodowa śmierć nie jest humanitarna, a ja już nie umiem nawet banana obrać... I nie odróżniam trudniejszych liter alfabetu... Zasypiam, to chyba koniec. 2010/02/03 10:19:38
pode,
ale za to w młodości jaki mondry, gitarę sam zrobił. W ogóle najbardziej mi żal tego, ze na koncert Queen nie pójdę :( ale przynajmniej mój tata był kiedyś w Berlinie, więc jakąś mentalną więź odczywam (co z tego, że to było parę lat rpzed moim urodzeniem?) mesje :D jabłko zjedz, jego nie trzeba obierać 2010/02/03 10:23:52
Coś mi się stało:(
Przestałam rozumieć. A może nigdy nie rozumiałam... Ech... Pójdę sprawdzić, gdzie zapadła się revka. Pozdrawiam Was czule :) 2010/02/03 10:40:47
bry, też ide coś upolować na śniadanko, jajo bym wciongła w każdej postaci
2010/02/03 10:40:50
okruch,
ja jaja mam już przerobione w każdej postaci i nie wję co innego by zjeść 2010/02/03 10:43:47
Już na początku lekka wtopa. No weź przejdź przez to w sandałkach... - normalnie chodzenie po wodzie :D
Poznałem miejscowych bossów. - chyba zajmowali się przemytem papierosów no i naprawdę wielcy byli ale najważniejsze gdzie jest św. Andżej :D może w Bangkoku ?? 2010/02/03 10:54:36
lacosta,
dzięki za tego linka do morphthing - już wiem, jak wyglądałoby moje dziecko z Dempseyem ;) 2010/02/03 13:13:06
hasa,
mnie już zasypało. Pozostaje tylko owinąć się kocem i czytać. Albo spać. 2010/02/03 13:18:12
podeszwa, hasa. a u mnie piękne słoneczko, byłam dla sportu ałtko odśnieżyć i wcale mi się do biura wracać nie chciało. te choineczki takie białe, w ogóle wszystko jest takie śliczne:)
2010/02/03 13:21:27
mmadzka
a u mnie pochmurno, ciemno i wciąż prószy drobniutki śnieg. Zazdroszczę Ci tego słońca :) |
|