|
Blog > Komentarze do wpisu
PAN ODPOCZYWA
W tym tygodniu musiałem nieco bardziej przytulić kominek.tv bo cały miesiąc nie pisałem tam.
W przyszłym tygodniu warto będzie tu zajrzeć, bo prawdopodobnie zorganizujemy jakiś konkurs. Będzie do wygrania całkiem niezwykła, ale cenna nagroda.
Zapomnij o tym blogu. Teraz piszę codziennie pod tym adresem:
czwartek, 04 lutego 2010, kominek
Zapomnij o tym blogu. Codziennie nowe teksty Kominka pojawiają się teraz na KOMINEK.IN
Komentarze
rangerstranger
2010/02/04 20:52:13
to dupa, będę musiała się nauczyć robić wiersze:)
2010/02/04 21:06:50
"Na 90% są to ostatnie 3-4 miesiące istnienia bloga w tym miejscu" O rany. Będę musiała się pakować, przeprowadzać, przenosić. Przecież, że samego Cie nigdzie nie puszczę.
"i ostatnie miesiące, kiedy będziecie mnie wyłącznie czytali" A to dobrze. To mi wynagrodzi tę przeprowadzkę. 2010/02/04 21:11:21
demotywatory.pl/840351/Operacja-podniesienia-posladkow
heh tak świecić dupskiem na mieście 2010/02/04 21:33:57
szwa
to się nie godzi, nowa notka, zero podniecenia, trzeba otworzyć łokno , rozbudzić towarzystwo 2010/02/04 21:36:54
ranger,
strzelam właśnie, że siedzą na poezji i podziwiają :) klawiatura, bry :) 2010/02/04 21:46:42
ranger,
podziel się. Ja mam rafaello ;] Możemy się jakoś dogadać... 2010/02/04 21:50:20
ranger,
dziękuję:) to ja Ci dam kawałek rafaello. Tylko nie wiem czy tak ciacho pasuje do tego chlebusia:) Trza będzie rymy poćwiczyć... 2010/02/04 21:52:58
klawiatura,
rymowanie w pewnym momencie samo przychodzi :) Masz czas poćwiczyć :) 2010/02/04 21:55:29
pode,
w sumie ćwiczyć raczej nie będę...Liczę na to, że w niedzielę pojawi się wena. Tym bardziej, że to takie lekkie tematy będą;) 2010/02/04 22:04:25
wino to będzie moje natchnienie
wyrażę dla Pana me uwielbienie :) nie tak słabą głowę mam z butelką se radę dam 2010/02/04 22:06:04
klaw,
głowa słaba też się nada, jest potrzebna czekolada, trochę soku, i już wtedy w pełnym mroku rym powstanie na twe ciche zawołanie Nie. Poczekam do niedzieli :) 2010/02/04 22:13:14
szwa
czekolada razem z sokiem? toż to musi wyleźć bokiem:) ok, to taka rozgrzewka:) 2010/02/04 22:16:33
ranger,
bokiem, uchem, może nosem, jak doprawisz papierosem :) Hehe, fajnie będzie :) 2010/02/04 22:16:37
Ja już dzisiaj nic nie pisze.
Gasze światło, włączę ciszę. Idę spać, bom dziś zmęczona, nie chce jutro być nieprzytomna. Więc dobranoc wam dziewczyny! Czuwaj! Gromadź swoje siły! Niech wam przyśni się po troszku, przystojniaków godnych soczku :) Trzymajcie się:) 2010/02/04 22:17:55
Myślę, że my już rozgrzane.
Do niedzieli moje panie. Kominkowi zrymujemy, pokażemy, co umiemy:) 2010/02/04 22:19:13
klaw,
śpij słodko, nie chrap wcale, tak wyglądaj wciąż wspaniale, żeby tutaj u Kominka, wciąż błyszczała Twoja minka :) Cmok. 2010/02/04 22:20:19
nie jesteśmy głupie kurki
pracują szare komórki Komin będzie zachwycony weźmie nas wszystkie za żony tak to jest z naszym Panem nie starcza mu jedna , musi mieć harem 2010/02/04 22:28:54
ranger,
harem jego będzie liczny dzięki temu fantastyczny Agi małpki nie wpuścimy bo jej trochę się boimy że nam w swojej bezwstydności i tej sprośnej wręcz nagości udowodni, ech, niestety, że fatalne z nas pasztety 2010/02/04 22:32:20
Aga jednak tym plusuje
że piczki nie depiluje w 100% naturalna kręci ją miłość analna 2010/02/04 22:35:06
ranger,
co tu dużo mówić, trzeba będzie Agę upić, zbesztać, związać, opakować małpę ładnie, i pokazać znów Tajlandię 2010/02/04 22:42:44
capri
myślę właśnie o tym że szykują się kłopoty lecz Komin łaskawym Panem nie skończy się to więc banem:) 2010/02/04 22:46:24
capri,
Ban nam grozi, trzeba schować się do łodzi, i szykować do spławienia, tak, już machać - do widzenia? O nasz Panie, wybacz nam to planowanie, wszak my wszystko to z zazdrości, niech nam zgniją wszystkie kości. 2010/02/04 22:48:42
Ech, już znikam
dygam ładnie, I umykam Tam, zasadnie W łazienkowe ciepłe kraje Co by z twarzy zmyć mazaje I w objęciach snu ciepłego Dotrwać do dnia jutrzejszego.
Gość: , dwb80.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/04 22:51:01
Wieczór poezji, jakże cudownie, już się me serce raduje gdy te perspektywę czuje.
2010/02/04 22:51:50
zaglądam na bloga i chwyta mię trwoga.
dziś jest czwartek, drogie panie weźmy sobie na wstrzymanie ;-) 2010/02/04 22:52:12
szwa, daj spokój swoim kościom
zazdrość spowodowana miłością w ramach zadośćuczynienia lodzik będzie do zrobienia bo Aga zębami haczy.. Pan zazdrość naszą wybaczy 2010/02/04 22:54:09
nie, wieczór poezji jest w niedzielę, nie będę dziś wierszować bo mi wena ucieknie.
2010/02/04 22:55:38
ranger,
kumo moja miła, serceś moje utuliła, że nasz Pan w swej łaskawości, uratuje moje kości decydując gromowładnie, o lodziku w ciepłej wannie ;) Dobra, kobity, spadam, bo nie wstanę jutro :) Poza tym sam ma rację, dopiero czwartek :) 2010/02/04 22:57:12
Żadnych prób dzisiaj. Nie przeginać mi tu. Macie zachować siły na niedzielę.
2010/02/04 22:59:33
kajam się więc, jestem zła, zła, zła, przepraszam i podwijam ogon
2010/02/04 22:59:54
No, wiedziałam że kominek stanie po mojej stronie, zaraz sobie przypomni jak mnie kocha i Aga pójdzie w odstawkę.
2010/02/04 23:01:43
Twojej i mojej. Dobra, bardziej kocha Ciebie, ale Ty masz męża a ja jeszcze nie!
2010/02/04 23:02:32
lo
Z tego zamieszania całego Nie wpisałam nicku swego. nie udawaj niewinnej borze jestę kablarą;-) 2010/02/04 23:05:53
Halu.
Chcę kąkórs. Chcę poezji. Trza się zahibernować do niedzieli. 2010/02/04 23:07:47
cantą
kamą na imprezę do sopotu jutro, obudzisz się w niedzielę:) ajpromys 2010/02/04 23:11:33
loo,
Tylko ona tak leci na mnie, tylko ona jest taka zwinna, tylko ona ma tak cudowne łapki i stópki, tylko jej spojrzenie mnie rozczula. 2010/02/04 23:13:47
"Tylko ona tak leci na mnie, tylko ona jest taka zwinna, tylko ona ma tak cudowne łapki i stópki"
i ogon.. 2010/02/04 23:14:56
oj wypraszam sobie, też mam cudowne małe łapki i stópki.
niestety z ogonem nie wygram. 2010/02/04 23:15:09
i tylko ona tak się oddaje jak oddawała tę butelkę z Pepsi.
Wcale się nie dziwię. Taka "małpia" Szeherezada". 2010/02/04 23:20:17
Pokaże jak przyjdzie mi w końcu ten głupi adapter na gniazdka amerykańskie z polskich.
Do tego czasu nauczę się pić colę stopą, i tez wyślę zdjęcie. 2010/02/04 23:27:45
www.test.nl/nokia_6610_price_uk.jpg
Nie ma aparatu, dojdzie w ciągu 24 godzin. Na tym z nogami widać część stopy, ale to jest trochę skopana perspektywa. Ale mogę zalinkować. 2010/02/04 23:33:37
kominku
serce mi się kraje jak tak czule o Adze mówisz, i pewnie nie tylko mi idę więc spać, buzi i pogaście światła 2010/02/04 23:43:58
Wpadło mi do głowy kilka odpowiedzi, wybierz sobie. Albo może załóż że wszystkie są dobre?
a) masz założony podsłuch. wiem o Tobie wszystko. b) jestem świetnym psychologiem i obserwatorem i wywnioskowałam to z Twojego lakonicznego " w sumie jest nam dobrze" c) przewidziałam to, ponieważ powrót do starej miłości ( w sensie że do mnie ) musiał wywołać kryzys w nowym związku 2010/02/04 23:44:45
Halu.
Chcę kąkórs. Chcę poezji. Trza się zahibernować do niedzieli. 2010/02/04 23:46:19
Halu.
Chcę kąkórs. Chcę poezji. Trza się zahibernować do niedzieli. 2010/02/05 00:00:38
Moje masz tu, bo potem będzie że słowa nie dotrzymuje.a same stopy będą kiedyś tam.
i47.tinypic.com/35mp6ol.jpg 2010/02/05 00:10:19
Przynajmniej w ładnej małpie. Ta już nie jest taka fajna jak Aga.
www.franckowski.pl/wp-content/uploads/2007/10/ma%C5%82pa.jpg 2010/02/05 00:16:09
Tak, są piękną parą.
Poza tym taka Aga musi nieźle rozgrzewać w zimowe noce.. 2010/02/05 00:59:39
Ja ci dam mały!
Aga i ja wszystko mamy powyżej średniej! No może poza moim wzrostem, ale ona z tych, którym to nie przeszkadza. Tak jak Tobie, zresztą, hehe. 2010/02/05 01:15:30
Zaczynam rozumieć tę miłość. Parafrazując Iwonkę:
"co jej się w tobie podoba? uważa że jestem przystojny, inteligentny i bardzo, bardzo zabawny. a co tobie się w niej podoba? uważa, że jestem przystojny, inteligentny i bardzo, bardzo zabawny" 2010/02/05 01:17:47
Pamiętne zdanie, które zginęło w mrokach dziejów...
Czasami szkoda mi, że takie fajne teksty giną, ale na szczęście na nowym blogu będę miał takie okienko gdzieś na dole, gdzie będą się losowo pojawiały ciekawe cytaty prowadzące do archiwalnych tekstów. 2010/02/05 01:25:24
Tak po nocach tu zawsze siedzimy razem, a prawie nigdy się nie kochamy...
2010/02/05 01:34:31
jaka notka? co? w niedzielę?
no to mnie normalnie ścięło, bo wierszować wszak uwielbiam, a tu lipa mnie nie będzie. i co teraz? Ano nic. Spać już idę, w łóżko hyc. 2010/02/05 01:37:09
Przykro się wcinać :) Było miło i wiem gdzie jest Andrzej. Dalej już z górki, ogromne dzięki Kominku :)
2010/02/05 08:03:19
2010/02/05 08:07:54
dzię dobry:)
ne ma to, jak się wyspać w wolny dzień, o 6:15 moje słońce: to ja pójdę tak dokoła domu, a Ty sobie leż, jak nikogo nie znajdę, to wrócę do Ciebie:), mmadzka zrobila: zieeeew: nie, kochanie pójdę z Tobą, ja też już nie śpię (taaaa):) 2010/02/05 08:33:28
mesje. menszu, na takie słońce się nie da, po omacku zeszłam na dół, zrobiłam kawę i się obudziłam:))
2010/02/05 09:13:22
ranger,
a ja dziś jak jakiś pijany skowronek, to chyba wizja weekendu tak na mnie działa :) mmadzka, :) 2010/02/05 09:18:39
szwa
ja będę pijany skowronek za 12h:) a niedziela będzie piękna, chociaż stary mógł nas docenić, a nie , jeszcze nas zjechał za te rymy:/ 2010/02/05 09:22:30
rang. nieee, ale dziś mam świetny humor. dziś dziewczynki wzięły sprawy w swoje ręce, bo dom mojego brata, jako chyba ostatni w Polsce ma jeszcze choinkę (żywą), ale potrwa to jeszcze jakiś kwadrans, bo jest już prawie goła:)
2010/02/05 09:24:38
ranger,
porządek musi być - chciał, to zjechał - poczekamy na niedzielę, wyżyjemy się wtedy ;) Trzeba być wdzięcznym, że bana nie dał za zakusy na jego małpią kochankę :) mmadzka, naga choinka, co za bezeceństwa przy dzieciach ;) 2010/02/05 09:27:00
podeszwa. zaraz zostanie zutylizowana, znaczy wyniosę ją na balkon, na śmietnik, to niech sobie już braciszek radzi:)
2010/02/05 09:31:02
a dziecię się cieszy: oooo i teraz będzie miejsce, żeby dojść do Ciebie, do komputerka:)
2010/02/05 09:34:05
mmadzka,
słodko :) ranger, święta prawda :) Ale jak tak teraz przeczytałam raz jeszcze to nasze wierszowanie, to aż się uśmiechnęłam, nieźle nam szło :) 2010/02/05 09:36:32
rang. nieraz jak walnie tekstem, to można z krzesła spaść, jest niesamowita:)
podeszwa. :) 2010/02/05 09:52:18
bry, przeczytałam wasze rymowanki, szkoda, ze mnie nie będzie w niedziele, ale w poniedziałek nadrobię
2010/02/05 09:52:42
ranger,
mój też, zaszokowałam samą siebie - znalazłam nowe hobby w rymowaniu. A byłam pewna, że nie umiem takich rzeczy robić. 2010/02/05 09:54:18
ktoś mnie przeklął czy jak? rozwaliłam lusterko wyjeżdżając z garażu, madafaka
jest na sali ktoś kto ugryzł prawo? 2010/02/05 09:55:16
szwa
a jak komin zakazał, czarna rozpacz!! chciałam pisać wierszem na gg:) 2010/02/05 09:59:51
-mmadzia daj mi proszę jednego gumisia
-już kochanie, tylko rączki wytrę -dobrze, tylko pamiętaj, później mi już nie dawaj, nawet jak poproszę, bo można tylko jednego dziennie (mmadzka stłumiła śmiech i powiedziała "dobrze") 2010/02/05 10:00:18
ranger,
znam ten ból, też mję wciągło, nawet dzisiaj rano rymowanki miałam w głowie :) okruch, ja nieco ugryzłam, ale nie wiem, czy akurat w pożądanym przez Ciebie zakresie będę władna ;) Co tam z tym prawem? 2010/02/05 10:05:27
podeszwa. no co ty, nie oddam za żadne skarby:) (marzę o tym, żeby kiedyś mieć takie słońce, ale koniecznie wierna kopia):))
2010/02/05 10:13:06
podeszwa
bo fczoraj powiadomiono mnie, ze będzie sprawa przeciwko mnie, na której moge być, ale nie musze, oczywiście będę i ciekawi mnie czy dopuszczą mnie do głosu czy nie 2010/02/05 10:15:16
pode,
ja dziś mam urlop, więc spałom :) mmadzka, to skseruj może to cudo :) 2010/02/05 10:18:05
hasa. gdyby to było możliwe, to zrobiłabym to już dawno
-mmadzia, a po drugim obiadku, jak wróci mama i tata, to zrobimy bal przebierańców -kochanie, jak oni wrócą, to będę już sobie jechała - no dobrze, to Ty będziesz tak na niby :)) 2010/02/05 10:21:28
pode,
ukryty talent do rymowania. Az się boję, co tu się bedzie w niedziele działo. Mam nadzieję, że zdążę się pojawić :) mmadzka, ma ta mała wyobraźnię :) 2010/02/05 10:23:17
okruch,
skoro przeciwko Tobie, to z pewnością będziesz miała prawo głosu, bo jesteś stroną w tej sprawie. 2010/02/05 10:26:22
podeszwa
w sumie chodzi o karte kredytową, mojego taty, świętej pamięci, ubezpieczoną, bank chce kase ze mnie zedrzeć bo dał ciała z dostarczeniem dokumentów do ubezpieczyciela, 2010/02/05 10:28:29
mmadzka
u mojej córci w pokoju też jeszcze stoi mała choineczka :) pewnie dlatego, ze ona ma ją sporzadkować 2010/02/05 10:30:38
okruch. ale tu była taka bycza, z której się sypało już, mam nadzieję, że nikomu się nie naraziłam, żę ją sprzątnęłam:)
2010/02/05 10:33:34
okruch,
Bank zaciągnął Cię przed sąd, jako następcę prawnego Twojego taty, jesteś stroną w postępowaniu i masz prawo głosu i bronienia swoich racji. 2010/02/05 10:38:24
podeszwa
bojam sie, ze sad będzie kazał mi zapłacić, wyda wyrok a ja ewentualnie mogę się odwołać, umówiłam się do pani adwokat, bo nie wiem co robić 2010/02/05 10:43:26
okruch,
i bardzo dobrze, że się umówiłaś, powiesz jej co i jak i może da się coś wymyślić. Możliwe, że sąd niemal z automatu zadziała, bo to bank i tam są szczególne zasady, dość restrykcyjne, ale zawsze można się odwoływać, zawieszać ewentualną egzekucję itd. Więcj się nie wypowiem, bo nie znam sprawy, ale nie bój się, sądy są dla ludzi. 2010/02/05 10:47:37
lusterko rozwalone, muszę zwowu leść do sondu, monsz mi na miesionc wybywa i jeszcze mi ptaszki nie jedzom słoninki i chlepka z karmnika :( buuuu
podeszwa i tak sie boje, w papierach z sądu nie ma naszych pism do banku, ani nic co świadczy o tym, ze karta była ubezpieczona, śą tylko ich argumenty, trzęse gaciami, bo chodzi z wszystkimi kosztami o jakieś 11 tys. a już z bratem spłacamy 50 2010/02/05 10:51:34
okruch,
:( niefajnie. Ale zawsze możecie uzupełnić papiery w postępowaniu, przedłożyć nawet na rozprawie wszelkie pisma, których bank nie ujawnił składając sprawę w sądzie. Ech, same nieszczęścia, tulę [hug]. 2010/02/05 11:03:02
okruch
możesz też, jeszcze przed rozprawą, wysłać do sądu pismo przygotowawcze pozwanej, w której opiszesz sytuację i wniesiesz o przeprowadzenie dowodów z tych pism. wtedy sąd będzie mógł się z tym zapoznać wcześniej, a nie tak na chybcika podczas sprawy. tylko w tym piśmie przygotowawczym podaj sygnaturę sprawy, której pismo dotyczy, oraz powoda i pozwaną. zresztą wzory pism procesowych znajdziesz w necie. powodzenia. 2010/02/05 11:04:58
okruch
no i w tym piśmie przygotowawczym możesz wnosić też o inne rzeczy. na przykład o przesłuchanie świadka takiego a takiego (podaj adres, pod który sąd będzie mógł wysłać świadkowi wezwanie). generalnie możesz wnosić o to, co chciałabyś, żeby było w czasie rozprawy. 2010/02/05 11:13:47
soonia
to właśnie po to idę do tej adwokatki, moze zrobimy z niej pełnomocnika, nie wiem ile to kosztuje, sprawa jest 2 marca, umówiona jestem na wtorek, osiwieje przez te długi 2010/02/05 11:25:25
okruch
w centrum interwencji kryzysowej możesz uzyskać bezpłatną poradę prawną. z tym, że tam nikt nie zostanie twoim pełnomocnikiem i nie pójdzie do sądu. ale przynajmniej się zorientujesz co i jak i będziesz mogła porównać to, co zaproponują ci tam, z tym, co zaproponuje ta adwokatka. 2010/02/05 11:42:23
okruch- a może miejski czy powiatowy rzecznika konsumenta, hm? Oni mają w obowiązkach udzielić konsumentowi w potrzebie bezpłatnej porady, a jak sobie przypominam, to nie dalej jak rok temu, dostałam tam na tyle solidną informację o moich prawach, że bank zwrócił mi bezprawnie pobierane przez lata odsetki. www.uokik.gov.pl/pl/ochrona_konsumentow/rzecznicy/
soonia- ten mój lokalny Punkt Interwencji Kryzysowej, nie zajmuje się sprawami konsumenckimi. A może to zależy od ludzi tam zatrudnianych, więc może w innych PIKach tak nie jest. 2010/02/05 11:45:55
ajkju
wy tu jesteście moim punktem interwencji kryzysowej :) szukam wzoru pisma przygotowawczego 2010/02/05 11:56:47
okruch,
znalazłaś? Pismo procesowe pozwanej, ewentualnie odpowiedź na pozew - jeśli dostałaś właśnie pozew banku, generalnie pismo może wyglądać dowolnie, aby zawierało podstawowe elemety - oznaczenie organu, do którego jest wnoszone, ze wskazaniem sprawy, której dotyczy (sygnatura), Twoje imię i naziwsko oraz adres jako wnoszącej, treść, najlepiej z uzasadnieniem, data, podpis. Pamiętaj o nadaniu poleconym albo prezentacie, jeśli będziesz składała w biurze podawczym. 2010/02/05 12:17:29
podeszwa
już nie szukam, jeszcze teraz patrze, że jest w tych papierach takie cóś, że 3 lata po zawiadomieniu banku, że tato zmarł sprawa ulega przedawnieniu, a jedno z pism od nich mam z września 2006, gdzie kondolencje składają, to ja już nic nie rozumiem 2010/02/05 12:19:40
okruch- soonia i podeszwa Ci dobrze napisały, co z sygnaturą, nagłówkiem, Twoimi danymi, podpisem itp. Bierzesz do łapki pozew i czytasz. Odpowiadasz solidnie, ale też zwięźle na zawarte w pozwie zarzuty i każdą zawartą tam informację, z którą się nie zgadzasz, a przecież chcesz przedstawić sądowi swój punk widzenia. Podpierasz swoje odpowiedzi dowodami w postaci posiadanych dokumentów, korespondencją z banku i do banku, czy co tam masz, byleby solidnie uzasadnić swoje odpowiedzi.
I myśle, że wizyta u rzecznika praw konsumenta byłaby w sam raz. 2010/02/05 12:23:08
Wiecie co, ja się zupełnie nie dziwię, że "Pan odpoczywa" Nie macie tak po każdym urlopie, że powrót do normalnego rytmu życia zabiera kolejne tygodnie? Po dłuższych niż tydzień wakacjach, potrzeba mi dwóch tygodni rozbiegu. No nic mi się wówczas nie chce. Nic.
2010/02/05 12:26:25
okruch,
tak korespondencyjnie to trudno cokolwiek powiedzieć, ale to prawda, że roszczenie banku przedawnia się z upływem 3 lat od dnia, w którym kredyt był wymagalny, czyli od daty, w której upłynął termin spłaty. Jeśli faktycznie upłynął już termin przedawnienia, to musisz ten zarzut podnieść w postępowaniu. Ale mówię, korespondencyjne rady bez zobaczenia dokumentów na niewiele się zdadzą niestety. 2010/02/05 12:29:44
dziękuje za rady, ale mama się uparła żeby adwokatka to napisała, bez dyskusji
2010/02/05 12:35:22
ajkju
upłynął jak nic, ale cała sprawa jest przez ich burdel, nie wysłali do ubezpiczyciela dokumentów w terminie i szukaja kozła teraz, jeszcze piszą, ze nie było kontaktu z nami a my mamy pisma od nich, ze dziekuja za przesłanie tego i tamtego, mama ma jeszcze dowody nadania listów poleconych 2010/02/05 12:39:11
okruch,
bardzo dobrze, że mama ma te wszystkie dokumenty wraz z potwierdzeniem ich nadania, to istotny dowód obalający twierdzenia banku, jakoby wina leżała po waszej stronie. Masz rację, że pewnie szukają kozła ofiarnego. 2010/02/05 12:39:35
ajkju,
on przede wszystkim nie brał solidnego urlopu od bloga, teoretycznie mógłby się tu przez miesiąc nie pokazywać ;) okruch, powodzenia. 2010/02/05 12:45:55
Biedna okruch, się jej myli podeszwa z ajk;-)
canta- ale pacz, to też jakieś przekleństwo. Nawet na urlopie nie ma urlopu. Jestesmy jak ten mikroczip w uchu. Zawsze z Kominem. Pod woda, w samolocie, w kibelku ( kto pamięta kibelek z interkomem w Egipcie- "Ser?- Any problem, sir?- Nie mogę zrobić kupy. Powtarzam: nie moge zrobic kupy"), pod piramidami, w łożku z Agą. No wszędzie. 2010/02/05 12:48:12
ajkju,
plemię zawsze podąża za wodzem ;) Od wodzowania nie ma urlopów ;) 2010/02/05 12:49:21
Bry,
Na dobry początek końca piątku i zbliżania się do weekendu: Remi Gaillard Mieć taką odwagę jak on... :) 2010/02/05 12:50:11
ajkju,
dlatego piany dostaję, jak wchodzi tu jakiś tępy czop, dopiero co konto założył, pół notki przeczytał i wydziwia. Mówiłam wam już, że wiosna idzie? Śnieg się topi. Całkowicie się topi! 2010/02/05 12:51:27
ajkju
tez by ci się myliło, gdyby cię tyle nieszczęść spotkało naraz ;) a najgorsze te ptaszki co nie kcom mojego jedzonka 2010/02/05 12:59:16
canta,
dopsz, świstaku ;) Na swoim podwórku mam wieczną zmarzlinę. Nie mogłam wyjechać samochodem. 2010/02/05 13:01:53
przez to wszystko mam dzisiaj w pracy za dużo jedzenia, bo wczoraj apetyt mi znikł po wizycie listonosza, komu? mam łazanki od kolezanki :) rosołek pyszny, kurczaczka w sosie śmietanowym z ziemniaczkami i ogórasem kiszonasem
2010/02/05 13:04:16
okruch,
daj coś, głodna się robię, a jak zwykle jedzenia pod ręką niezbyt wiele :) 2010/02/05 13:04:50
Mamy tu jakąś teklę?
Dostałem smsa, że jest w szpitalu i macie się martwić. 2010/02/05 13:10:49
tekla,
trzymam kciuki. Tera będziesz najpiękniejszą teklunią na tym blogu. cmok! 2010/02/05 13:23:41
Huh. Teklunia, wracaj, opowiedz, bo od starego nic się nie dowiemy.
Gość: , public-gprs72913.centertel.pl
2010/02/05 13:25:51
Udało się. Bez nosa Tekla będzie podobna do Agi.
2010/02/05 13:33:43
canta, może małpom inaczej wiek się liczy. Jak kotom i psom.
Gdzieś wyczytałam, że takie małpki mogą dożyć nawet 30 lat. 2010/02/05 13:35:46
lacosta,
dobrze, że 30 to górna granica... nie zostanie biedactwo zutylizowane za życia.
Gość: po.poludnie, cml219.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/05 15:32:10
cisha...
ej, ale tekla żyje, prawda? Może trochę łatwiej jej oddychać, ale żyje. mesje, tak, teraz wszyscy już wiedzą skąd jesteś. 2010/02/05 15:49:30
halu,
nie miałam pół dnia prądu. Akurat w jednodniowy urlop. Tak, miałam uprać, posprzątać itp. A siedziałam i czytałam książkę :) Bez prądu ni huhu :) 2010/02/05 15:52:13
pode,
no dokładnie i to za dnia , a nie w nocy :) popo, sie też przeszłam :) 2010/02/05 16:19:30
a teraz obejrzę jakiś odmóżdżający filmik. Ech. Lubię to proste wiejskie życie :)
2010/02/05 16:30:44
Nareszcie!Nareszcie!Nareszcie udało mi się nadrobić komentarze.
Szukam płytek do łazienki i co znalazłam? www.galeriadom.pl/plytki-ceramiczne/canta-cersanit-plytki-lazienkowe-plytki-ceramiczne 2010/02/05 16:34:56
Canta
dokładnie tak pomyślałam. Powinni Ci jakieś tantiemy płacić czy jak to się nazywa. Ciekawe dlaczego większość płytek jest beżowa. 2010/02/05 16:41:52
Canta
to mnie powinna płacić Kazimierzowa Isabell. W końcu psuje mi wizerunek publiczny. Czy teklunia żyje? 2010/02/05 17:32:23
Popo.
No tak. Zapomnialem już jak sam szukałem strzałek w lesie. :) Nie kryłem, skąd jestem - bo i dlaczego miałbym to robić? Jak ktoś czyta dokładnie, to wie także gdzie spędziłem dzieciństwo i nawet gdzie się urodziłem. Ale gdzie jestem teraz, wie tylko kilka z Was. Dokładnie trzy. :*
Gość: canta-loop, 188.147.209.136.nat.umts.dynamic.eranet.pl
2010/02/05 18:26:21
Ja dziś dostałam butelkę amaretto, właśnie zamoczyłam w niej czubek języka, więc mogę uznać, że weekend się rozpoczął. Bardzo przyjemnie.
2010/02/05 18:31:17
canta,
ja właśnie otwieram wino. Różowe babskie wino :) zapraszam :)
Gość: , public-gprs124875.centertel.pl
2010/02/05 18:42:15
Lubię różowe, ale już zacząłem typowo polskim drinkiem... ;)
2010/02/05 18:50:46
a ja herbatę imbirowo-cytrynową wypiłam. I mleko na kakao misie podgrzewa :)
2010/02/05 19:12:15
a ja zarzucę jeszcze inną queenową piosenką i znikam sie pakować :)
2010/02/05 19:20:39
"A tymczasem spadam do mojej małpki Agi. Przy niej jestem szczęśliwy. Ale co wy tam wiecie o miłości..."
kominek, masz coś wspólnego z moim małżem. on też kocha maupę :) 2010/02/05 19:44:40
Emelko.
No weź, już nie przesadzaj. ;) Popo. Pakujesz się od 16:02. Taką harcerkę należałoby wyebać, co najmniej z zastępu. ;) 2010/02/05 19:47:56
mesje,
bo ja tak skoczę tu, skoczę tam, przyniosę, wyniosę, siadę przy komputerze, wypiję kakao i tak się schodzi :) (hehe, a ja drużynową jestę :D) 2010/02/05 19:51:12
okruch,
wtedy będę już nie tylko stara, ale i otyła :) ale dziękuję bardzo :) 2010/02/05 19:57:27
hasa,
a proszę bardzo, mam dużo :) okruch, kocham ptasie mleczko, ale nie mogę kupować, bo zjadam od razu całe pięterko :) 2010/02/05 20:11:00
popo, podeszwa
tego nie pijam, właściwie tylko wode mineralną, jedyna zdrowa rzecz w mojej paszczy 2010/02/05 20:12:12
pode,
tfu! fuj! kola zero! okruch, u mnie ostatnio zęściej Tymbark gości, ale to ze wzgledu na napisy pod kapslami :) 2010/02/05 20:36:45
A ja lubię notki na tv. Chcem ją. (rzuca się na ziemię z wrzaskiem, kopie i pluje)
2010/02/05 20:50:28
canta
ja też lubię notki tam. ale komentować nie bardzo. za mało wartko tam a ja nie lubię toczyć dyskusji z prędkością jeden komentarz na pół dnia. a szkoda, bo nieraz mam ochotę se podyskutować na jakiś temat z notki i chętnie podyskutowałabym sobie tutaj na przykład, bo tu dynamiczniej. 2010/02/05 21:02:45
lo,
najwyraźniej mam mało wysublimowany zmysł smaku, bo nie czuję szczególnej różnicy :) 2010/02/05 21:10:28
soonia,
być może tam jeszcze tak będzie. Było parę notek, pod którymi komenty się grzały. Halu, sam. 2010/02/05 21:21:02
halu, canta
musiałam zjeść kurczaczka z wczoraj ;-) i się wykąpać. i zopstawić facetowi z klatki obok na szybie auta kartkę, że istnieje taka niepisana zasada, że jak ktoś sobie odśnieża miejsce poza miejscami parkingowymi (w tym przyupadku na polu pokrytym metrową warstwą śniegu, to się tego miejsca nie zajmuje. Kruwa. 2010/02/05 22:10:22
Hmm, przyznam, że zjadłabym takiego steka. Zmusiłabym się...
lo, halu.
Gość: młody, aahs77.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/05 22:32:02
Z tym co zrobic w zyciu, co zrobic ze soba.. Nie mam przyjaciół, od niedawna mieszkam w Krakowie, mieszkałem z dziewczyna, ale mnie zostawiła i to z mojej winy, bo ja zawiodłem po raz kolejny, siedze tu sam, wariuje strasznie, nie mam nawet z kim pogadac
2010/02/05 22:35:02
młody,
opowiedz więcej. My też siedzimy sami, to możesz się przyłączyć. 2010/02/05 22:37:47
żegnam się definitywnie, wiem że (nie) będziecie za mną tęsknić, ale cóż, harcerstwo wzywa :) powrót w walętynki, miłego wierszowania życzę i ściskam wszystkich razem i każdego osobno :)
Gość: młody, aahs77.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/05 22:39:04
Byłem z dziewczyna 4 lata, przenieslismy sie tu zamieszkalismy razem ja pracuje i studuje, ona studiuje, ale poprostu troche sie psuło miedzy nami i ja wyciąłem akcje ktorej sie nie wybacza, ale czułem sie tak bezsilny i bezradny, od jakiegos czasu sie u nas psuło probowałem cos robic rozmawiac, ale wszystko na nic.. Ja bez niej nie umiem zyc juz sie o tym przekonałem, mam mysli samobójcze, ale nie mam tyle odwagi i siły, poza tym jej całkiem bym zmarnował zycie jesli by sie dowiedziała ze bym sie przez nia zabił i rodzina tez by zwaliła wine na nia, myslałem o jakims wypadku, nie daje kurde rady tu sam, 4 dni siedze i pije i nic wiecej mi nie pozostało, czuje sie tu taki sam w tych 4 scianach...
2010/02/05 22:43:17
2010/02/05 22:45:23
młody,
jeśli porzebujesz do życia kobiety, toś pizda nie facet. Weź się w garść. Bo marudzic to każdy umie. Popatrz na Kominka. Niech on zostanie Twoim idolem.l Panem i władcą. Amęt. Popo, ja będę tęsknić, chcesz tego czy nie :) czuwaj!
Gość: młody, aahs77.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/05 22:45:30
tam nikt nie pisze nic, myslałem ze moze własnie ktos tu ze mna popisze...
2010/02/05 22:48:56
hasa,
nie mieszaj. młody, popatrz na komina. On związał się z małpą. I żyje. 2010/02/05 22:49:25
młody,
znajdź sobie jakąś małpę do pokochania. Z długimi ręcami, owłosionymi, zwinnymi. Taką, która umie sobie nogę za głowę założyć i jest ciasna. 2010/02/05 22:52:10
canta, ale Ty masz ładne usta i zęby na tv.
młody, popatrz sobie na usta canty. Może będzie Ci lepiej. 2010/02/05 22:54:22
lacosta,
jedyna małpa warta uczucia najprawdopodobniej wsadza sobie właśnie coś do ust.. zapewne jej usta piękniejsze som od wszystkich innych. 2010/02/05 22:55:02
canta,
za póżno juz pomieszalam wino z piwem :) Dlaczego nie ma ranger? 2010/02/05 22:58:41
młody
czy widzisz gdzieś tu napis "telefon zaufania"? albo "wcale nie będziemy się nabijać z twojego problemu"?
Gość: młody, aahs77.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/05 22:59:58
spoko, juz stad znikam, trzymajcie sie
Gość: młody, aahs77.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/05 23:05:02
Chciałem z kims pogadac tylko, jakos sie poradzic trafiłem akurat tu ze ktos pisze, nie bede sie narzucał bo tego nie lubie, macie tu swoje towarzystwo, a ja? faktycznie nie ta strona.
2010/02/05 23:06:04
młody
wrzuć zdjęcie tej swojej byłej. jak zaczniemy jej wytykać wszystkie cechy paszteta i zgrzytowca, to zaczniesz się cieszyć, że cię zostawiła.
Gość: młody, aahs77.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/05 23:09:08
No jak narazie to na mnie naskoczyliscie tak ze nic tylko zwijac sie i spadac stad, pogadac z kims to ja moglbym na czacie,ale mysle ze tu beda hmm madrzejsi ludzie??:D
2010/02/05 23:10:52
Naleję sobie może malutki kieliszek amaretto.
młody, co tam pijesz? Coś dobrego?
Gość: młody, aahs77.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/05 23:14:13
niestety tylko wódke i co gorsza konczy sie;/
2010/02/05 23:16:36
ale mam dobrą milkę. z musem karmelowym. to znaczy miałam. bo właśnie całą zjadłam.
canta i co się ze mnie nabijasz, co? zaraz się zamknę w sobie. 2010/02/05 23:18:58
sooń,
ja też uwielbiam tę milkę! Uwielbiam, a bardzo dawno jej nie jadłam. Ratuj. 2010/02/05 23:33:11
canta
no wiem. młodemu też próbowałam. dałam mu przecież linka do bardzo przydatnej, dla niego, notki. ale on nie chciał. 2010/02/06 00:15:00
Młody, dawaj nagą fotę, po miesiącu abstynencji masz szansę, twoje pięć minut, idziesz!
Meloniczko? Ochujałaś? Nie gaś światła bo się potknę... Ciekawe o kogo... 2010/02/06 00:57:09
Obejrzałam właśnie dokument "Zmowa milczenia" o gwałtach na kobietach w DRKonga.
Jestem w nastroju do urządzenia rzezi.
Gość: , public-gprs130614.centertel.pl
2010/02/06 01:12:24
Miśka.
Idź pod prysznic, urządzisz rzeź bakteriom. 2010/02/06 07:30:31
Czy jest jakiś cień szansy, że ktoś nie śpi w sobotę o 7.30 rano i ze mną pogada?
2010/02/06 09:32:35
EjakEwa.
Ależ oczywiście. Jak nocą nagle zapalę światło w kuchni to na 100% spotykam co najmniej kilka karaluchów. Cztery zwykle łupią w brydża a reszta wynosi mi żarcie z lodówki. Czuję się jak w pieprzonej Ameryce 2010/02/06 11:48:27
Czesc ranger- mnie wieczorem w łapkach pękła szyjka z butelki od wina. Był dramat, krew i czerwone wino na podłodze, rozumisz Ty to. Poszłam spać zmęczona. A teraz trzeba ogarnąć zagrodę. Miłej soboty, niech słońce rozpali Wam nagie ciała;-) Ta. Słucham Cykad na Cykladach Maanamu.
2010/02/06 11:54:47
Ajkju
ale na dyżur do chirurga nie było trzeba jechać? Mojej mamie kiedyś szklana taca w rękach pękła i trzeba było szyć. 2010/02/06 12:01:21
www.pudelek.pl/artykul/22707/obcieli_mu_pensje/
borze, przeczytałam 'obcięli mi penisa' :) 2010/02/06 12:01:56
isa- obyło się, choć ze mnie histeryk. Bardziej zniszczyła się butelka i wino, niż moja dłoń.
ranger- kiedy nie potrafiłam tego korka wyciagnąć. A do wczoraj myślałam, że jestem mistrzem świata w otwieraniu win. 2010/02/06 12:15:33
IQ.
Wspólczuję za łapki i za to, że nie było tam Mężczyzn. :* Rendżerko. Czytaj między wierszami... ;) 2010/02/06 12:25:29
cantą
się poszlajałam, zrobiłam party w pracy po pracy, poskakałam w sopocie, zjadłam kebaba no i jestę dziś dzień słodkiego nicnierobienia:)
Gość: , public-gprs124765.centertel.pl
2010/02/06 14:09:08
JA mam. Ja zawsze mam, jakem drapieznik. Żywe czy zabite?
2010/02/06 14:13:50
mesje- Ty mnie nie żałuj, tylko daj mi coś skocznego do sprzątania. Nudzi mnie już to latanie w ciszy ze ścierką.
2010/02/06 14:13:51
mesje
zabite, ale świeże, najlepiej upieczone:) no i nie żadę kurczak, coś dzikiego 2010/02/06 14:15:46
2010/02/06 14:18:18
dzię dobry : )
naprawiony mam komputer! chyba specjalnie mój brat się postarał, bo usłyszał coś o wieczorze poezji : ) 2010/02/06 14:18:51
ech. "wieczory" to organizowaliśmy w liceum. o "czasie poezji" myślałam;)
2010/02/06 14:28:30
Norriska.
Kaczka to nie przeciwnk, zawalczysz z wkurwioną lochą? Nawet mając w garści dobrego "boka"? 2010/02/06 14:32:47
mesj
kaczki są pyszne cożeś mnie przechrzcił? już jestem spokojna, zjadłom żeberka:) 2010/02/06 14:33:18
mesje- o tak. Tak mi rób. Aż przypomniała mi się Panna Moneypenny. Z nią jest jak z kobietami i Kominkiem. Tyle ich kocha Kominka milcząco, jak Maneypenny Bonda;-)
2010/02/06 14:39:28
No ale ranger. Kiedyś wróci z tego polowania, to o sztuce i milosci pogada, nie? Na złość Wam zrobię na obiad naleśniki. Żadnego mięcha.
2010/02/06 14:48:29
ranger, ja jestem wszystko idealna. nudne to jest. a wielki cza leży koło mnie i czekam aż odejdzie do krainy szczęśliwych kotków. ale coś mu się nie spieszy. pewnie jeszcze parę lat poczekam :]
2010/02/06 14:50:54
Rangerstranger.
Przepraszam, tak mam, jeśli Cię to drażni to nie będę. Ja siedzę w żarciu? Ups? Skad taki wniosek? IQ. Maj plejrzer. ml76 Z widzenia. Ale to nie obowiązek. Przecież sama powiedziałaś,że nie zabawisz się ze mną 2010/02/06 14:56:19
mesje
nie drażni, twórz pochodne dalej siedzisz w żarciu ot po prostu, jestę zmęczona i puściłam umysł luzem, niech się wyhasa:) 2010/02/06 14:59:35
ranger, zwierzęta utylizuje się w kartoniku po butach. na śmietniku. ale inni preferują zakopywanie albo cmentarze dla zwierząt. ja bym była za kremacją jeszcze.
mesje, no właśnie. a to i tak za mało, żebyś mi mówił, co mam robić (patrz: twoje nie przesadzaj). odhaczmy i nie wracajmy do tego ;) 2010/02/06 15:07:33
ml,
hah. A mógł cię też nasz "dżentelmen" zapytać, czy "ochujałaś".
Gość: ml76, 115-168-124-188.rev.pro-internet.pl
2010/02/06 15:15:27
canta, myślę, że wątek jest wyczerpany ;)
2010/02/06 15:25:53
Ranger.
Serio, serio? Znajduje się ładne miejsce w lesie, takie, które mogłoby podobać się Twojemu zwierzaczkowi. Potem kopie się dół pożyczoną łopatą. Odpowiednio duży... ....potem się go zasypuje. I tyle. Niektórzy następną wiosną sadzą tam drzewko. Niektórzy... 2010/02/06 15:41:11
ranger
można zjeść. umyć , wypatroszyć i zjeść. już mówiłam kiedyś. u nas psina słodką jest, w Chinach za to słodko-kwaśną się staje. dzieńdobnrypopołudnie 2010/02/06 15:44:39
no co, ostra zima jest...
tak właśnie patrzę, bo lodówka pusta, a królik Jack taki wypasiony... 2010/02/06 17:34:19
lo,
w takim razie jedno z twoich jajeczek mogło zadziałać doskonale. 2010/02/06 17:48:11
canta
Daj spokój, to by była moja życiowa tragedia. i przecież się zabezpieczam, więc no do cholery, takie cuda się nei zdarzają. 2010/02/06 17:57:16
canta
Szczęściem w nieszczęściu byłoby to, że zdążyłabym zdać maturę. Ale do cholery, o czym ja mówię, ni ma dziecka, zabezpieczam się, mam tyłozgięcie które utrudnia sprawę i w ogóle, nie ma mowy. Po prostu jedno jajko mi się zacina. 2010/02/06 18:58:17
Kominek zabiję Aga jeśli Adamek przegra!
Ach, jakże niesprawiedliwe zagranie, teraz nie wiadomo komu kibicować.. 2010/02/06 19:11:50
lo
ja też się zabezpieczałam:)i też mam kilka dolegliwości, które powinny uniemożliwiać zajście:) 2010/02/06 19:16:19
isa
Ale za dużo ciąż na tym blogu jest obecnie, żebym jeszcze swoją dokładała. A dziś znów leci "Ze śmiercią jej do twarzy", lubię więc obejrzę sobie. Lowe Bruce. 2010/02/06 19:26:17
lo
no właśnie za mało ciąż, same fałszywe alarmy. A dla mnie oglądanie "Ze śmiercią"to byłaby tortura, nie cierpię tego filmu. 2010/02/06 19:27:40
isa
A Ty jak się czujesz w swoim odmienionym stanie? I w ogóle który to miesiąc? 2010/02/06 19:30:34
dobry wieczór, myślałam, że jest nowa notka. A jutro to jaka tematyka ma być na wierszowaniu? Wie ktoś może?
2010/02/06 19:32:07
ejakewa.bylo.zajete
Ja mam totalny relaks, nie wiem jak inni tutejsii stali bywalcy i ogladałam po raz pierwszy film, chyba nowy serial, o Majce. 2010/02/06 19:32:23
lala
Każda. Po prostu rozmawiasz wierszem, ale same tematy jak zwykle- co ślina na jezyk przyniesie. PRzynajmniej tak mi się wydaje. 2010/02/06 19:33:41
lo
koniec piątego, czuję się dobrze tylko kosmicznie zmęczona, brak żelaza. Lubię różne mniej lub bardziej głupawe filmy ale akurat tego nie znoszę. A jak Twoje zdrowie? 2010/02/06 19:34:09
pode
Bry :) Lala O Matko. Nienawidzę Majki. Mój chłopak za to ogląda każdy odcinek. Ale ja za niego ręczyć nie mogę 2010/02/06 19:35:21
ewa
Tak, ten serial jest debilny. Ale czasem zerkam, bo ładny Kraków pokazują, a mi tęskno do Krakowa. 2010/02/06 19:36:03
lo_O, ostatnio rymowałam chyba w szkole średniej, pewnie teraz nie umiałabym.
ejakewa.bylo.zajete, ja pierwszy raz to ogladałam i własciwie w gościach byłam i nie kobieta ogladała i znała ten serial, a mężczyzna właśnie. A w duszy mi gwiżdże, oj gwiżdże. 2010/02/06 19:36:18
ejakewa,
helą :) mnie zdarzyło się chyba jeden odcinek Majki obejrzeć, ale jakoś zupełnie mnie nie wciągnął, nie wiem w ogóle o co tam chodzi :) 2010/02/06 19:38:28
lo_0
Jak Kraków to wporzo. lala Ten gupek mój chłopak mi dzisiaj rano w łóżku spiewał piosenkę z Majki. Za karę zrobiłam mu wojnę na poduszki. 2010/02/06 19:41:09
pode
kochana tam chodzi o to, że jak idziesz na promocyjną cytologię to Cię zapłodnią, nie sprawdzając nawet przy tym Twojego nazwiska. A później Ty pójdziesz urodzić to dziecko (które nota bene masz ze swoim szefem, ale o tym nie wiesz) i nie podasz kliniki do sądu, bo nie chcesz żeby Ci się dziecko urodziło w atmosferze skanadalu :) Rozumisz? 2010/02/06 19:42:21
pode-szwa pewnie jak obejrzałabyś jeden odcinek wiedziałabys o co chodzi. Młode małżeństwo stara się o dziecko, kobieta chyba ma trudności z zajściem w ciążę i szukaja zastępczej matki. W klinice dochodzi do pomyłki i zapładniają dziewczynę - Majkę, która chciała zrobić sobie badania. Majka jest w ciązy ze swoim szefem, nie więdzą o tym jeszcze, on jest dawcą spermy. To tak ogólnie. Jeszcze się nie zorientowałam w szczegółach.
ejakewa.bylo.zajete. ładna jest ta piosenka przecież. Tyyy, a może on wiesz, podświadomie widzi Ciebie w roli Majki, to jest oczekującej na bejbe? 2010/02/06 19:42:40
O, znalazłam drugi plus Majki - jeździ fajnym garbusem.
I to by było na tyle. 2010/02/06 19:42:41
Ja na zimowych wakacjach oglądałam jedne odcinek Majki ale jak się okazało że zaszła w ciążę podczas cytologii, to straciłam zainteresowanie:)
2010/02/06 19:44:07
ejakewa,
Hmm. Ni cholery :) Kto w ogóle coś takiego wymyślił? To trzeba mieć wyobraźnię, jestem wstrząśnięta. Niezmieszana. A może to tak religijnie? Niepokalane poczęcie może? 2010/02/06 19:45:12
ejakewa.bylo.zajete. Chyba rozumiem ją, że nie chce aby dziecko rosło w atmosferze skandalu ale widziałaś dzisiaj jakie ogłoszenie było na drzewie? Jej imię i nazwisko i, że poszukuje ojca swojego dziecka. I tak ludzie będa gadali, a ona wygrywając proces, a wygrałaby z pewnością, miałaby zapewniony byt dla siebie i dziecka.
2010/02/06 19:46:54
lo_O. Ja widzę i inne plusy, ma ładny głos, spojrzenie niewinne jak sarenka i jest bardzo moralna. Chce chronić swoje dziecko, przed aferami w gazetach, nie myslała (chyba) o usunięciu ciąży.
2010/02/06 19:48:44
Co najlepsze, ta aktorka też nie sprawiała wrażenia najmądrzejszej jak słuchałam jakiegos wywiadu z nią w radiu przypadkiem.
2010/02/06 19:50:35
lo,
prawda, na mnie też zrobiła podobne wrażenie, gdzieś jakiś wywiad z nią czytałam przy okazji promocji serialu lala, a gdzie dydaktyczna misja serialu? ;) teraz kobiety w ogóle przestaną chodzić na cytologię ;) 2010/02/06 19:51:59
lala
Ja widziałam niestety tylko drugi i jakis tam dwudziestyczwarty odcinek. A i to z musu. Więcej nie planuję. Chyba, że mnie do krzesła przywiążą. Nienawidzę głupich filmów. Sajns fikszyn mi się wydaje bardziej prawdopodobne :) Ja z Majką to mam tyle wspólnego co kolor włosów, zainteresowania i aparat. 2010/02/06 19:53:12
lo_0
Jak ja Cię uwielbiam za to, że ortograficznie jesteś ostają polskiej młodzieży i wiesz, że słowo "radio" się odmienia :) 2010/02/06 19:54:12
Pode-szwa
i w ogóle do lekarza, idziesz wybielić zęby a oni Ci przez pomyłkę wyrywają górne jedynki:) Misja dydaktyczna serialu o szpitalu w Leśnej Górze poszła na marne:) 2010/02/06 19:55:05
pode-szwa
No tak, poszłam na cytologię i zaszłam. ejakewa.bylo.zajete, zajmujesz się tym profesjonalnie? 2010/02/06 19:57:17
isa,
no właśnie! dla mnie trochę niepojęte jest, że ona się nie skumała, że cytologii to oni jej na pewno nie zrobili - nie było jej przy tym, czy co? Ech, teraz już nawet kampania społeczna - "Nie pakuj się do trumny - zrób cytologię" - nie pomoże :) 2010/02/06 19:57:24
ejakewa
Jak ja uwielbiam jak ktoś mi piszę że mnie uwielbia bo jestem mądrzejsza od innych ;-) Dziękuję :-* I przecież "słyszałam w radio" brzmi paskudnie, fuj fuj. 2010/02/06 20:03:41
lala
Absolutnie i całkowicie amatorsko :) Ale zbieram sprzęt, doswiadczenia i jasne, że chciałabym się z tego utrzymywać. 2010/02/06 20:04:41
Jezu, większość modelek to po prostu szczupłe brzydule,a twarz to tragedia.
2010/02/06 20:05:22
ejakewa,
a gdzieś wywieszasz to, co robisz? tzn. można Twoje zdjęcia zobaczyć gdzieś w sieci? 2010/02/06 20:06:48
Też się kiedyś bawiłam w fotografię, nawet sobie profil założyłam na digarcie, ale jednak dobry aparat kosztuje.
2010/02/06 20:08:49
ejakEwa, o to pogratulować, ja mam idiot kamera i nie znam opcji, a ma wiele. Mam wyobrażenie jak chciałabym sfotografować ale nie umiem.
rangerstranger, zamów pizzę albo kebab przez telefon. Dlaczego Majka ma głupi wyraz twarzy? Ma delikatne rysy twarzy według mnie. 2010/02/06 20:09:04
lo_0
Bo to jest fotografa zadanie żeby te modelki interesująco wyglądały i żeby Cię fota tak przykuwała do krzesła od razu pode A nie wywieszam. CZasem na blipa wrzucę, czasem na facebooka po jednym. Ale muszę Ci powiedzieć, że Twoje nogi na kominkowym sylwestrze zrobiły na mnie wrażenie :) 2010/02/06 20:10:44
ranger
jak lubisz makaron z sosem alfredo, krewetkami i szpinakiem to mogę się podjąć przygotowania trochę więcej dla trzeciej osoby :) 2010/02/06 20:11:49
lo,
to trzeba miec super aparat, żeby zrobić świetne zdjęcie? Wątpię. 2010/02/06 20:12:38
ejakewa,
a dziękuję :) też czasem robię zdjęcia, czasem asystuję, średnio się znam na technicznej stronie, ale generalnie jak już się zabiorę za robienie, to jestem zadowolona. I to prawda, że fotografa zadaniem jest wydobyć z modelki jak najwięcej - tyle, że czasem udaj się to dopiero w szóstej godzinie sesji ;) 2010/02/06 20:12:53
ejakEwa.było.zajęte, czy mogę zwracać się do Ciebie Ewa? Podałabyś przepis ?
2010/02/06 20:15:00
canta
A własnie to miałam powiedzieć :) Zdjęcia nie robi aparat. Zdjęcie robi człowiek :) 2010/02/06 20:15:07
lala
majka wygląda jak zdziwiona koza no i nos nachodzi jej na górną wargę, nie podoba mi się ona wcale 2010/02/06 20:21:28
lala
A proszę uprzejmie. Możesz nawet Ewka :) Przepis banalny: krewetki podsmażasz na masełku z dwoma kroplami sosu sojowego i sokiem z połówki cytryny. Po dwóch minutach dodajemy szpinaku. Makaron gotujesz osobno na aldente. A sos mam ze słoika, więc miszczu nie jestem. Dodaję na końcu do krewetek szpinaku i działa :) pode W srodę miałam sesję z kumpelą z pracy. Bo ja teraz trenuje na wszystkich koleżankach. I ona była taka kochana, że wlazła do wody w zatoce, które miała minus milion stopni. Wlazła po sam pas i się tam w niej chlapała, bo ją poprosiłam. Więc masz szczęscie jak modelką okazuje się być osoba, która zrobi praktycznie wszystko o co ją poprosisz, choćby nie wiem jak głupio to wyglądało. 2010/02/06 20:21:50
rangerstranger
Nigdy nie widziałam zdziwionej kozy, więc nie mam porównania canta_loop, a śnieżynka, to ile dni aby nią być? 2010/02/06 20:22:03
lo,
"to jednak pomaga" To argument dla tych, którzy próbują się wyręczać klasą sprzętu ;) 2010/02/06 20:22:07
Ja jestem zmęczona imprezami w wieku 19 lat, to dopiero straszne. Jestem domatorką, wolę siedzieć ze swoim facetem w domu niż szaleć po klubach.
2010/02/06 20:24:36
ejakewa,
to zazdroszczę podwójnie - po pierwsze, że koleżanki się tak dają, po drugie, że ta godziła się na wszystko :) Mnie ostatnio trafiają się takie, które mówią, że nie, tak ona nie wygląda dobrze, tak to nie da rady, tego nie zrobi, bo jej się potem zdjęcie nie będzie podobało. I to dziewczyny, które chcą powiększyć sobie portfolio tak mówią, a nie koleżanki, które generalnie modeling mają głęboko. Tak więc - zazdroszczę :) 2010/02/06 20:27:19
Ewa, jak będe miała gości to będzie dobry pretekst aby wypróbować przepis. Dziekuję.
2010/02/06 20:30:48
szwa
nip tuck, kruwa tak kochałom ten serial, a oni taką kup zrobili. fuj 2010/02/06 20:34:44
podeszwa
Jeszcze nie miałam takich problemów. Ale liczę się z tym, że mi się pewnego dnia trafi albo ktoś nieśmiały albo ktoś z zupełnie inną wizją niż moja. 2010/02/06 20:37:55
ejakewa,
z pewnością. Jeszcze nieśmiałą osobę da się rozruszać, kwestia poświęcenia czasu i uwagi, trochę wolniej i jest ok. Wizję czasem dogaduje się tygodniami - gorzej, jak w trakcie sesji słyszysz - "Mam odsłonić uszy? Nie ma mowy!" ;) ranger, toć mówiłam, że mnie kobiety nie podniecają, także sorry, nic z tego :) 2010/02/06 20:39:42
szwa
dajesz mi kosz? :D heheh kurde mnie też kobiety nie podniecają, tylko starzy faceci. amę 2010/02/06 20:46:09
ranger
Jak bardzo starzy? Bo mam jednego napalonego kolegę. Poza tym, że napalony to ogólnie fajny 2010/02/06 20:53:10
ranger
To kolega się jeszcze nie kwalifikuje. Borzu... Dżordż Klunej jest taki seksowny 2010/02/06 20:57:36
Dżordż jest przeterminowany:)lada moment rozpadnie się ze starości:)
2010/02/06 20:59:45
isa
W Tobie teraz hormony szaleją. Nie myślisz racjonalnie :) 2010/02/06 21:14:57
[robi krzyżyk z palców i gania cantę z czosnkiem] kszy kszy
2010/02/06 21:38:03
Ejakewa
przed ciążą też mi się staruszkowie nie podobali:)poza tym Dżordż to stary kawaler. 2010/02/06 21:45:45
isa
No i tak zostanie:) Jedyna ewentualna miłość jego życia czyli ja, jest już zajęta 2010/02/06 21:57:53
Dajcie spokój. Stary facet jest starym facetem, a dopiero później jakimś Dżordżem.
2010/02/06 22:12:22
Ale ja zawsze miałam jakieś zboczenie pod tym względem. Mój obecny jest starszy o 9 lat, wcześniej też zawsze moi faceci byli starsi o jakieś 5 lat, rekord to 12, także cóż, po prostu jestem nienormalna.
2010/02/06 22:19:28
lo,
napisałaś, że kręcą się starzy. 40 lat to nie starość. Nie zrozumiałyśmy się. A;e nie napisałaś, co cię w nich kręci. 2010/02/06 22:21:36
canta
Z mojej perspektywy czterdziestoletni faceci są starzy ;-) Nie wiem co mnie w nich kręci, po prostu tak już jest. Może dojrzałość, chociaż są i niedojrzali faceci w tym wieku, więc to raczej średnie wytłumaczenie. 2010/02/06 22:21:37
To chyba do pewnego wieku się starsi podobają,10 lat temu mnie też się podobali.
|
|