|
Blog > Komentarze do wpisu
KOCHAJMY SIĘ
http://kominek.blox.pl/2009/02/O-MILOSCI-DZIS-BEDZIE.html
Zapomnij o tym blogu. Teraz piszę codziennie pod tym adresem:
sobota, 13 lutego 2010, kominek
Zapomnij o tym blogu. Codziennie nowe teksty Kominka pojawiają się teraz na KOMINEK.IN
Komentarze
kinia05041992
2010/02/13 20:38:10
dokładnie, kochajmy się!
2010/02/13 20:42:23
Robię Gamoniowi Walentynkem.
Drugą, bo pierwsza oczywiście nie doszła na to holenderskie zadoopie. To bardzo sympatyczny dzień, ale wyślę ją o 12 w nocy :-) 2010/02/13 20:42:41
och tak, też lubię walentynki
a ci co mówią, ze każdy inny dzien jest równie dobry do okazania uczuć przeważnie nie okazują ich w ogóle 2010/02/13 20:44:36
Ja tam codziennie okazuje ludziom swoje uczucia... cały zakres ;)
2010/02/13 20:44:37
gdzie mogę znaleźć takie różne serducha itp do wklejania na zdjęcia?
Bo mam tylko zieloną krepę :-( ... 2010/02/13 20:47:22
zwykle zaczynam myśleć o walentynkach około połowy stycznia (np "hmm, czy gdybym sobie teraz zrobiła zdjęcie to nadałoby się na walentynkę dla kominka" ;). na jutro już mam wszystko zaplanowane, aby niech tylko słońce wstanie ;)
2010/02/13 20:49:16
sam
z kolorowego brystolu wytnij. albo z gazety, takie literkowe i pokoloruj kredką, farbkami, lakierem do paznokci ;) 2010/02/13 20:51:47
martu
ale to chodzi o to, żeby w kompie na zdjęcie "wkleić", bo mi zamiast serc jakieś półdoopki wychodzą... a półdoopki już som na zdjęciu :-D już wiem! martuu, jesteś wielka. pokoloruję tym czymś w paintcie :-D 2010/02/13 20:55:01
mejse
ale ta to już musi pójść przez mmsa. Ciekawe, gdzie zapodziała się tamta, hehehe 2010/02/13 20:58:45
ale masz rację...
dziób muszę pomalować, bo sobie zrobi zbliżenie paszcza mego i się zdziwi jeszcze... Jak skończę z gamoniową walentynkom, to pomyślę nad tą nierozwodową kominkową. W końcu przecież lubię Kominka. Aczkolwiek ponieważ azaliż tudzież twarożek :-* 2010/02/13 20:59:35
Miska.
No wszystko da się zrobić, wszystko. Jak nie miałem pod ręką skanera to zrobilem fotky dokumentu komorką. Normalnie jak Hans Kloss. 2010/02/13 21:03:12
misiek
i bynajmniej hasa kominek się chyba nie przejął twoim postulatem:) i kurde, nie chce mi się powtarzać tego, co pod poprzednią notką pisałam 2010/02/13 21:07:23
właśnie się rozpłakałam, dlaczego oni w tv ciągle pokazują śmierć tego młodego Gruzina?
2010/02/13 21:11:21
Ja miałam raz zabawny walentynkowy poranek.
Śpię sobie smacznie, a właściwie jestem w fazie już nie śpię ale jeszcze się nie obudziłam. Przewracam się na plecy, aby porządnie się przeciągnąć i nagle czuje milion ukłuć. Mój ukochany wariat postanowił obłożyć część łóżka różami przed wyjściem do pracy. Przez pół poranka wyjmowałam igły z dupy. 2010/02/13 21:11:39
Miśka.
Bo to TV, a on był młody, przystojny i tragicznie zginął. Dobrze, że w czasie olimpiady w Monachium jeszcze Cię nie było... 2010/02/13 21:11:44
soonia,
oglądałam 3 razy, tam też są sceny, które mnie wyprowadzają z równowagi. Tak przy okazji. Właśnie się zaczął. TVN. 2010/02/13 21:12:36
mesje
no... albo się starzeję albo brak gamonia mnie rozczula nadzwyczaj ostro. idę malować dziób. 2010/02/13 21:15:31
Ja nie przepadam za walentynkami , nie żebym ich jakoś specialnie nienawidził ale po prostu jestem sam , a te wszystkie "komercyjne" reklamy mnie tylko dobijają. Cieszę się że inni prawdopodobnie je miło spędzą :)
2010/02/13 21:23:48
W komercji pewnie nic, ale jak jest ktoś sam a chciałby, żeby było inaczej, to rozczerwieniona sercami komercja może zasmucać w takiej sytuacji.
2010/02/13 21:27:36
s&s
zasmuca komercja czy bolesna świadomość stanu i okoliczności w jakich się jest? co ma komercja do tego, no halo. 2010/02/13 21:30:00
Martuuha
Przez większość swoich dni nie myślę to tym że jestem sam , a takie reklamy o tym przypominają 2010/02/13 21:30:13
martu
to samo sobie pomyślałam, ale nie chciałam dociekaniem jeszcze bardziej dołować leagana. bo przecież nie zasmuca go chyba sama komercja. a nawet nie "wszystkie komercyjne reklamy", bo wtedy zasmucałaby go też reklama, no nie wiem, danonków. przecież większość reklam w tv to reklamy komercyjne. 2010/02/13 21:32:23
leagon
ale chyba te reklamy, które są walentynkowe dlatego, że są właśnie walentynkowe a nie dlatego, że są komercyjne. 2010/02/13 21:33:09
Martuuha, soonia
To był skrót myślowy. Oczywiście, że zasmuca stan w którym się jest. A serducha w każdej witrynie, reklamach itp, ten smutek potęgują, albo wywołują, zależy od sytuacji. 2010/02/13 21:33:53
soonia
przykład klasycznego użalania się nad sobą - bo ja jestem taki/taka samotna, oł jeee. wiem jak to jest, przeszłam, sama się z tego wyciągnęłam za uszy i tym mocniej gnębię takie podejście. bo jest chore. i doskonale konweniuje z poprzednią notką leagon sorry, jak Cię reklamy dołują to wyłącz telewizor. 2010/02/13 21:36:04
soonia
ale chyba te reklamy, które są walentynkowe dlatego, że są właśnie walentynkowe a nie dlatego, że są komercyjne. no! miałam nadzieję, że nie darujesz nieprecyzyjności :) 2010/02/13 21:36:47
Komercja nie jest zła , ba jest nawet dobra :) na pryzkład , rano zamiast oglądać "Ewa gotuję " wole już reklamy ;)
Martuuha To że mnie niektóre reklamy dołują nie znaczy ze od razu mam zamiar do końca życia myśleć jaki ja "jestem samotny ". To nie pierwsze walentynki w moim życiu więc dam sobie rade. Wiecznie samotny tez nie będę wiec mam czym sie motywować 2010/02/13 21:42:05
soonia
ale chyba te reklamy, które są walentynkowe dlatego, że są właśnie walentynkowe a nie dlatego, że są komercyjne. no! miałam nadzieję, że nie darujesz nieprecyzyjności :) 2010/02/13 21:42:23
soonia
ale chyba te reklamy, które są walentynkowe dlatego, że są właśnie walentynkowe a nie dlatego, że są komercyjne. no! miałam nadzieję, że nie darujesz nieprecyzyjności :) 2010/02/13 21:43:22
dobry wieczór,
co do dnia Zakochanych... to ja LOVE WALENTYNKI, i nie chce faceta, który nie lubi Walentynek i odnosi się z pogardą o tych, którzy je lubią. 2010/02/13 21:45:40
Walentynkami gardzą tylko Ci ,którzy nie potrafić sobie poradzić z własnymi problemami emocjonalnymi zwalając winę na wszystko tylko nie na siebie
2010/02/13 21:46:17
soonia,
''a na moje oko lalka to kolejne wcielenie zostane." ty to masz jazdy kobieto, aż mi ciebie żal, a za pozdrowienia dziękuję. Gdybym zapewne była tą Zostanę, o której tak namiętnie wspominasz już dawno pokazałabym ci FUCKA. 2010/02/13 21:47:16
Podam wam podobny przykład: Jest sobie osoba nie mająca rodziny. Umarła/zginęła w wypadku/ nie zna, bo z domu dziecka nie ważne. Zbliżają się święta Bożego Narodzenia. I te reklamy komercyjne też bolą, a nie odczuwa się tego każdego dnia. Tej samotności itd,. Nawet Wigilia spędzona u najlepszych przyjaciół nie załatwia sprawy.
leagona smucą takie reklamy itp, bo tęskno mu do miłości i do spędzania chwil z jego walentynką. Nie walczy z komercją, reklamą, walentynkami. Mnie tam nie smucą. Kiedyś spędzać je będę z odpowiednim osobnikiem płci męskiej. I będzie cudownie, a nawet jeśli będą to drobne prezenty, lub po prostu "kocham Cie moja walentynko", czy cudowne spędzanie wspólnych chwil...Cudownie jest żyć ze świadomością, że się kocha i jest się kochanym, no ale ja sobie jeszcze na miłość trochę poczekam, ale co tam, warto:) 2010/02/13 21:48:27
o matko, córko i Kominku - wybaczcie. Ta czkawka to nie ja. słowo. samo się.
2010/02/13 21:51:35
lalka
mi siebie też żal. biedna ja:( i wiesz, nawet jeśli nie jesteś zostane a "tylko" jesteś taka jak zostane to to i tak przemawia na twoją niekorzyść. 2010/02/13 21:53:51
mmadzka,
przyjmij życzenia również ode mnie:), życzę żeby układało ci się w życiu a do tego dużo zdrowia i wszystkiego co dobre, bo jak każda kobieta zasługujesz na to co najlepsze. 2010/02/13 21:56:25
klawiatura
ja to wszystko rozumiem. mnie chodziło o precyzję. bo chyba nie każda komercyjna reklama go zasmuca, bo prawie każda reklama, poza społeczną i informacyjną, jest komercyjna. lalka ja nie uważam, żeby każda kobieta zasługiwała na wszystko co najlepsze z powodu samego faktu bycia kobietą. 2010/02/13 21:58:07
matka trzyletniego zakatowanego bartusia zasługuje na wszystko, co najgorsze. a jest kobietą.
2010/02/13 21:58:54
soonia,
"i wiesz, nawet jeśli nie jesteś zostane a "tylko" jesteś taka jak zostane to to i tak przemawia na twoją niekorzyść." a kto ustala czy coś jest na czyjąś korzyść czy niekorzyść, ty? Daj spokój, szukaj zaczepki z kimś innym. Masz manie na na punkcie Zostane, musiała ci bardzo przypaść do gustu. No cóż są gusta i guściki, i bezguścia jak w twoim przypadku. 2010/02/13 22:00:50
Wszyscy powinni być traktowani tak jak na to zasługują.Fakt bycia kobietą nie zmienia niczego tak samo jak fakt bycia mężczyzną
2010/02/13 22:01:26
soonia,
nom rozumiem:) lalka, i ja się niby podlizuję... nic nie mówię. No normalnie nic, bo się wkurzę, zacznę czepiać, argumentować, obalać argumenty i gryźć po kostkach, albo i gorzej... 2010/02/13 22:01:58
mesje. menszusiu, szampan był wczoraj, dziś są drineczki, ale daję radę z podzielnością uwagi...:)
2010/02/13 22:03:01
o, a zostane też sypała takimi nieprzemyślanymi złotymi pseudomądrościami:)
2010/02/13 22:03:04
mamadzka,
ależ proszę. mesje tak, tak, ach my kobiety... soonia, skoro jesteś kobietą to puść wodze fantazji, i zacznij się czuć jak kobieta... czuj się piękna, potrzebna, i mająca poczucie własnej wartości. Z tym chyba ciężko u ciebie, co? 2010/02/13 22:03:50
Może tak zamiast sobie dopiekać znaleźć kompromis ? najlepszym byłby powrót do tematu walentynek ? :)
2010/02/13 22:05:30
A ja i tak nie lubię Walentynek. Choć jakbym była Kominkiem, to pewnie bym je lubiła;)
I nie zdążyłam skomentować pod poprzednią notką, jakoś nie podobają mi się kobiety które przyjaźnią się wyłącznie z mężczyznami(na ogół twierdząc że kobiety są fałszywe, dwulicowe, obgadują itp, tak jakby nie było fałszywych mężczyzn lubiących plotki). 2010/02/13 22:08:39
dla czepialskich:
kobieta nie zasługuję na wszystko co najlepsze ze względu na to, że jest kobietą. To była wiadomość do mamadzki, i moje ustosunkowanie się do tego, że kobiety to piękne istoty, kochane a mężczyzni bez nich nie czuliby się wystarczająco szczęśliwi. Jestem godna bycia kobietą, cieszę się , że nią jestem i uważam, że przynajmniej w moim przypadku jaki i w przypadku mmadzki, zasługujemy na wszystko co najlepsze. 2010/02/13 22:10:59
W "Julie and Julia" jest świetny pomysł na celebrację walentynek :)
Bidna ta zostane. Miałyście się miłować :) Idę se poszukac " pokoju z widokiem ". 2010/02/13 22:11:38
lalka
skoro jesteś kobietą to puść wodze fantazji, i zacznij się czuć jak kobieta. myśl. skoro jestem kobietą, to nie muszę fantazjować o tym, jak się czuje kobieta. mająca poczucie własnej wartości. Z tym chyba ciężko u ciebie, co? ja mam poczucie własnej wartości. tyle, że niskie. bo jak każda kobieta zasługujesz na to co najlepsze. rzeczywiście to było tylko do mmadzki i tylko o mmadzce. bo mmadzka jest każdą kobietą. Jestem godna bycia kobietą, o mój ty borze... 2010/02/13 22:13:20
sand
to na wyraźne życzenie kominka. taki prezent walentynkowy ode mnie dla niego. 2010/02/13 22:13:37
lalka,
Jak by każda kobieta zasługiwała na wszystko co najlepsze... to chyba by poligamie wprowadzili, bo każda beznadziejna, nie warta prawie nic musiałaby mieć najlepszego mężczyznę, a tych beznadziejnych i podobnych to co? Utylizacja? A taka kobieta, która jest wręcz beznadziejnym przypadkiem i jest tą kobietą to nie zasługuje na to, żeby nią być pomimo, iż nią jest? A poza tym może sobie myśleć, że zasługuje, a wg. kogoś innego nie. Kwestia względna. I powiedziałaś o każdej kobiecie, nie tylko o mmadzce jakoby na wszystko zasługiwała. Wdech, wydech. 2010/02/13 22:14:01
"Niech walczą."
Skoro czują potrzebę walki na to kto ma racje niech walczą , ja osobiście jestem przeciw 2010/02/13 22:16:07
klaudyna
a tobie też chyba lalka się z zostane kojarzyła, nie? czy coś pomyliłam?:) 2010/02/13 22:16:22
właśnie - biedna ta Zostane, jeżdzimy po niej jak po łysej kobyle, może ona i głupia była,
słaba, ale gdy czytałam jej niektóre wypowiedzi, to wnioskuję, że odważna i niestrudzona z niej istota, romantyczna i uczuciowa, widać to było po komentarzach do Kominka i innych osób, które chyba nic do niej nie miały, a może udawały? nie zagłębiałam się w to i szczerze mówiąc nie chcę. 2010/02/13 22:19:09
My tu nie walczymy, a przynajmniej nie ja. Słów się tylko czepiam.
2010/02/13 22:19:31
hahahahahahahahahaha (uhuh powietrza) hahahahahahahahah
mesje jaki fajt? jaki fajt? ja mam lajt a nie fajt:) 2010/02/13 22:19:36
soonia,
"skoro jestem kobietą, to nie muszę fantazjować o tym, jak się czuje kobieta." ta wypowiedź nadzwyczajnie sprawiła ci dużo trudności. 2010/02/13 22:20:00
Suń
Tak. Może i zostane głupia, ale ludż. Troszku zakłamana, fakt. 2010/02/13 22:24:03
Jaki klimat, choleeewa jasna. Macie czilałta: www.youtube.com/watch?v=0nm6hl4GBZ4
2010/02/13 22:24:03
czy Zostane jest zakłamana tego nie wiem i wy raczej też nie , ja bym ją na waszym
miejscu zostawiła, wyżywajcie się na mnie a nie na niej, za jej plecami. Lubię sobie tak co z niektórymi z was po debatować:) 2010/02/13 22:24:20
"właśnie - biedna ta Zostane, jeżdzimy po niej jak po łysej kobyle, może ona i głupia była, słaba, ale gdy czytałam jej niektóre wypowiedzi, to wnioskuję, że odważna i niestrudzona z niej istota, romantyczna i uczuciowa, widać to było po komentarzach do Kominka i innych osób, które chyba nic do niej nie miały, a może udawały? nie zagłębiałam się w to i szczerze mówiąc nie chcę." - Czyli "lalka" to "zostane".
lalka, a weź Ty się uspokój, na soonię się uwzięłaś, bo Cie nie lubiła w poprzednim wydaniu? 2010/02/13 22:26:43
lalka
ta wypowiedź nadzwyczajnie sprawiła ci dużo trudności. tak. chciałam zabłysnąć głupotą przez duże G, ale nie wiem, jak mi wyszło. i czy chciałam, czy nie chciałam i czy nie wyszło odwrotnie, że nie chciałam pomóc a zaszkodziłam... albo jakoś tak. za trudne dla mnie to budowanie zdań. matylda mnie to zdanie też urzekło:) 2010/02/13 22:26:52
No razem z Anią idziemy jutro na bardzo romantyczny film pod tytułem The Book of Eli. Ciekawe ile walentynkowych, polskich, tandetnych komedii się pojawiło z okazji walentynek :D
2010/02/13 22:26:52
klaudyna
dlaczemu nie oryginał? :( podoba mi się Kubowa idea wyciągnięcia Zauchy na top znów, ale sposób w jaki to zrobił woła o pomstę do nieba. 2010/02/13 22:27:00
Ale wiecie... z pewnej str., dobrze, że jest lalka przynajmniej humoru dostarcza, pośmiać się można.
2010/02/13 22:27:56
p.klawiatura,
a daj ty mi święty spokój z tą Zostane. Bronisz soonie, i dobrze. Lubię osoby, które w słusznej wierze bronią innych. " na soonię się uwzięłaś" nie dziecinko, na nikogo się nie uwzięłam. Jest to jedynie mój punkt widzenia. 2010/02/13 22:29:46
klawiatura
ja zawsze tak twierdziłam o takich jak ona. mi było smutno, jak dostawały bana. a zawsze w końcu dostawały. i eee... ja nie czuję, żeby się ktoś na mnie uwziął, no co ty?:) 2010/02/13 22:30:49
matylda,
ja się nie gniewam:) soonia, "ja mam poczucie własnej wartości. tyle, że niskie." fakt, i nie da się tego ukryć, nawet w twojej piwnicy. 2010/02/13 22:32:02
bo lalki takie ja ta się nie uwzinają. bo to nie jest godne byciem kobietą. :)
2010/02/13 22:33:22
Martuszka
:) To była taka deklamacja. To : www.youtube.com/watch?v=IcTGHgUPitA 2010/02/13 22:34:08
lalka,
"Lubię osoby, które w słusznej wierze bronią innych." się turlam ze śmiechu. borze... Ja Cie nie lubię, chociażby dla tego, że lubisz takie osoby- domyślam się, że mnie, a może jestem rasistką zabijającą małe dzieci i rzucającą w zakochanych 14 lutego jajkami. Dalej mnie lubisz? soonia, hehe, wiesz jak nie czujesz to nie czujesz, ja bym się z lekka poczuła. Zaczynając od "celu mycia..."itd. 2010/02/13 22:35:44
lalka
w mojej piwnicy nic się już nie zmieści, bo całą zajmują wnioski. nie pamiętasz? klawiatura poważnie? przejęłabyś się takim tekstem od kogoś takiego? 2010/02/13 22:35:56
soonia,
"chciałam zabłysnąć głupotą przez duże G, ale nie wiem, jak mi wyszło. i czy chciałam, czy nie chciałam i czy nie wyszło odwrotnie, że nie chciałam pomóc a zaszkodziłam... " masło maślane. Wyrywasz czyjeś słowa z kontekstu i dopasowujesz je do czegoś co według ciebie ma sens, a nie ma. To nie matematyka. Tu 2+2 nie równa się 4 . "albo jakoś tak. za trudne dla mnie to budowanie zdań." i tu muszę ci przyznać rację. Niech mnie, dobra jesteś. 2010/02/13 22:37:12
aaa telefon rozładowany.
to dobrze. jak się naładuje to już będą Walentynki :-D 2010/02/13 22:37:47
13 godzin w pkp. Ale wracam i jest notesia i jest cudnie. Mam komenty do nadrobienia.
2010/02/13 22:38:12
soonia,
nie, że bym się przejęła, ale śmiałabym się z tych "dogryzań" i ładnie odpowiadała, jednak odczułabym to jako jakiegoś rodzaju uwzięcie się na moją osobę, ale jakoś by mnie to nie ruszyło. 2010/02/13 22:38:15
soonia,
"poważnie? przejęłabyś się takim tekstem od kogoś takiego?" Ona może nie, ale ty się zawsze przejmujesz. 2010/02/13 22:39:20
tak przy okazji.
jak się tu włazi to się wita, mądralo gamoniasta! 2010/02/13 22:40:18
Nie wiem, czy lalka to zostanę, ale na bank nam ściemniła - nie jest tu nowa. Na szczęście nauczyłam się już nie zwracać uwagi, prawie. Bardziej irytują mnie narzekacze.
2010/02/13 22:40:32
gamoń,
moje zdjęcia, moje warunki. Proste jak budowa czajnika. ede hehe. podobno. 2010/02/13 22:40:59
Gdyby to była " kłótnia " facetów zaczęło by się na wyzwiskach i jeszcze szybciej na nich skończyło , Ehhh te kobiety ;) Kończę na dzisiaj i z góry życzę miłych walentynek :)
2010/02/13 22:42:06
lalka
to nie miało sensu i wcale mieć nie miało. ale ty chyba tego i tak nie zrozumiesz. w zasadzie to już nie zrozumiałaś. Tu 2+2 nie równa się 4 a ile się równa? Niech mnie, dobra jesteś. nie podlizuj się. Ona może nie, ale ty się zawsze przejmujesz. a skąd wiesz, co ja "zawsze"? czyżbyś występowała tu już wcześniej pod innym nikiem? na przykład pod nikiem "zostane"?:) i pewnie, że się przejmuję. spać przez to nie mogę. 2010/02/13 22:42:11
soonia,
lalka oczywiście lepiej od Ciebie wie, że się przejmujesz. Wie też jaki masz numer buta, kogo kochasz, jaka jesteś i w ogóle Ty nie wiesz nawet o sobie tyle co ona;) i ona jeszcze Ci to wytłumaczy tak, że będą ze dwie/ trzy teorie nawzajem się skreślające;) 2010/02/13 22:42:36
jutro jest normal dzień,każdy wstanie,albo będzie się kładł ,będzie miał kaca,albo zasypie go śnieg,pojdzie do pracy,spędzi miło czas,albo całkiem spokojnie wypiję nastepną kawe,wszystkim samotnym,nieszczęśliwym,zakochanym, mającym w nosie 14 luty,
życzę dużo czułości,spokoju.dobranoc 2010/02/13 22:43:14
canta
nadrabiaj. te z poprzedniej notki też. dowiesz się z nich, między innymi, że moim celem jest mycie klatek schodowych:) 2010/02/13 22:43:14
p.klawiatura,
"Dalej mnie lubisz? " Lubię tak jak ty turlać się ze śmiechu. To takie urocze. 2010/02/13 22:45:22
jak widać soonia ma dużo wspólnego z piwnicą i... zmyciem klatek schodowych,
smutne takie życie. 2010/02/13 22:45:32
gamoń
pfff już się boję. :-D ede basen ma mesje. i kisiel też. mesje?! basen, siostro :-D 2010/02/13 22:46:11
sooń,
zawsze nadrabiam. isa, ja też wiem. Ej, laski, pisałyście ostatnio, że zazwyczaj mężczyźni mają gdzieś walentynki, a jak się znalazł taki, co nie ma gdzieś, to nie sikacie w majty. Co jest?? 2010/02/13 22:46:31
Klaudyna
mloda7.wrzuta.pl/audio/0BMiBmhCPR8/andrzej_zaucha_-_wszystkie_stworzenia_duze_i_male zapętlam to sobie w długich samotnych trasach samochodowych. I śpiewam duety sama ze sobą. UWIELBIAM :)) 2010/02/13 22:46:41
klawiatura
pewnie będą nawzajem się wykluczać ale jednocześnie od żadnej lalka nie odstąpi, bo "ma prawo do swoich tez", przecież nie?:) hehe, gamoń skasuje miśka z kontaktów:) 2010/02/13 22:46:56
dawać mi tu kisiel, będziemy się lać, a po wszystkim wzajemnie miłować;)
2010/02/13 22:47:02
sam
ale myślisz że jego basę jest wystarczająco duży? to ja może chociaż rękawki do pływania pożyczę? 2010/02/13 22:47:43
W ogóle żadnych głosów współczucia w związku z moja podróżą. Jesteście bez serca. Zupełnie.
2010/02/13 22:48:15
"powiem mojej drugiej żonie ,że mnie olewasz!!!!!!!!!!!!!!!!!!1:("
O, Gamoń już sobie przygruchał Holenderkę. 2010/02/13 22:48:35
Człowiek w klimacie romantycznym a te się normalnie napierwdalają , ała.
2010/02/13 22:48:41
lalka,
przecież napisałaś, że mnie lubisz...będę płakać...bo ja "dziecinka" jestem... a i w ogóle to ja napisałam, iż turlam się ze śmiechu i w poprzedniej notce i w tej...a ty tak nie ładnie spisujesz...a turlasz się chociaż na prawdę? Bo ja tak. "Dziecinka" jest niepocieszona, rozżalona. soonia, właśnie tak. I jeszcze powie, że dwa + dwa nie równa się cztery. Więc ktoś może mieć coś na celu i nie mieć. 2010/02/13 22:49:11
kominek miał rację
małżeństwo na blogu to porażka... A z nią to byś nie wytrzymał nawet tygodnia, więc mi nie groź, bo będzie ban. canta a dokąd jechałaś? 2010/02/13 22:50:10
p.klawiatura,
"Dziecinka" jest niepocieszona, rozżalona. " poradzisz sobie:) 2010/02/13 22:50:12
canta
a kto? bo ja nie wiem. i bardzo, bardzo ci współczuję 13 godzin w pkp. prawie tak, jak sobie swojego smutnego życia. 2010/02/13 22:50:35
Canta
współczuję, zwłaszcza jeśli temperatura w przedziałach była taka temperatura jak w pociągu Zakopane-Poznań(30stopni). 2010/02/13 22:50:36
Ede/Miśka.
Oczywiście. Już przynioslem. 2010/02/13 21:59:37. Kobiecie z racji bycia kobietą należy się nienoszenie basenów. 2010/02/13 22:51:34
lalka,
jak chcesz to się lej, ale sama i wodą po głowię. Najpierw próbuje zniżyć do własnego poziomu, a potem zniszczyć doświadczeniem... a jak nie wyjdzie to cyk-inny nick. 2010/02/13 22:51:37
klaudyna
jakie napierwdalają? ja się bawię:) a wy mi nigdy nie pozwalacie i chcecie, żebym kończyła i się nie bawiła:( 2010/02/13 22:52:57
Jechałam do stolicy i stałam tylko godzinę. Rudowłosy pan ustąpił mi miejsca za Opolem. Tylko do wawy było zimno i miałam lodowaty, mokry nos. Jak pies.
A małżeństwo na blogu to jakies jest dziwne. sooń, ja ci nigdy nie odmawiam. Zwłaszcza, że sama sobie odpuściłam, z lenistwa. 2010/02/13 22:53:08
lalka,
Nie wyraźnie chyba czytasz, albo na tym blogu powinna być opcja "sarkazm" dla niektórych. "Dziecinka" jest niepocieszona, rozżalona. " tu sarkazm był. 2010/02/13 22:55:13
canta,
tyle godzin w podróży. toż to masakra jakaś! kiedyś sama przejechałam 15 godz. w pkp i wiem co to za porażka, ale wróciłaś cała i zdrowa, więc jest dobrze. Będziesz jutro i w spokoju Walentynki celebrować;) 2010/02/13 22:56:50
dawać mi tu kisiel, będziemy się lać, a po wszystkim wzajemnie miłować;)
o, zostane też uważała, że możliwe jest "zacznijmy wszystko od nowa i weźcie mnie w końcu zaakceptujcie" canta a miałaś mi powiedzieć, kto wcześniej pisał do mnie o piwnicy. 2010/02/13 22:56:51
p.klawiatura,
"poradzisz sobie" a myślisz, że co to było? miód na twoje serce? 2010/02/13 22:57:22
Suń
Nie o Tobie :) Martuszka, Ty to wyciagasz ? :) Mam takie z wakacji, z auta :www.youtube.com/watch?v=I7_Cle0LWpk 2010/02/13 22:57:28
lalka,
dopóki się nie przyznasz, pod jakim nikiem tu byłaś, nie ucinaj sobie ze mną pogawędek. klaw, niespełna godzinę temu. Ogrzewam się na blogu. Walentynki grzeją ;) 2010/02/13 22:58:48
sooń,
ee, rozczarowałaś mnie... tyś jest tu naczelny śledczy, a jeszcze nie wygrzebałoś? 2010/02/13 22:58:53
soonia,
"o, zostane też uważała, że możliwe jest "zacznijmy wszystko od nowa i weźcie mnie w końcu zaakceptujcie" porównuj dalej, dzięki tobie mam ubaw doskonały, trywialne to, no ale co? starasz się jak możesz. 2010/02/13 23:00:58
canta.
Dobrze żeś ogrzana:) Mnie się zdaję, że soonia wygrzebała, lecz się lalka nie przyznaje. 2010/02/13 23:03:12
i misiek tyż. prawie bałdzo.
miśkowi nie wychodzi walentynka dla kominka. się zniechęcę zaraz. po.po to by coś fajnego narysowała... ale ona teraz skauci... 2010/02/13 23:03:16
mesje,
a jak one nie umjom pływać i są bardzo niskiego wzrostu (jak ede)? 2010/02/13 23:03:26
canta,
"dopóki się nie przyznasz, pod jakim nikiem tu byłaś, nie ucinaj sobie ze mną pogawędek." nie byłam tu pod żadnym nickiem, nigdy. Lubię cię bez wazeliny no i mydła. Tak jak paru innych stałych komentatorów. Stara dupa jestem i naprawdę mam gdzieś knucie i podszywanie się pod innych. Nie bawi mnie to. 2010/02/13 23:04:46
Hah, ale popo jutro wraca. Stęskniłam się za tym dzieciakiem.
sjm, może zwyczajnie wyznaj mu swom miłość. Naszemu staremu. 2010/02/13 23:06:52
podtopić? zatopić? czy jej kruwa guowę pod powierzchnią przytrzymać?
2010/02/13 23:07:26
p.klawiatura,
"Najpierw próbuje zniżyć do własnego poziomu, a potem zniszczyć doświadczeniem... a jak nie wyjdzie to cyk-inny nick. " To jakby i o tobie. Podaj pod jakim byłaś wcześniej nickiem? Zostane? teraz ja sobie podopasuwuję :-) 2010/02/13 23:07:58
Sorka. Jutro walentajs dej www.youtube.com/user/Klaudinaaa#p/f/15/INowYXTQ42M
Dyferencjał www.youtube.com/watch?v=5L2jsZQmO3E 2010/02/13 23:08:50
Ede.
Dacie radę, nawet te uroczo filigranowe... A jak zacznie wyjadać? 2010/02/13 23:08:56
canta
na razie znalazłam, że to ja pisałam o piwnicy do zostane. mam szukać dalej? czy to o to chodziło? może tak sobie zapamiętała ten mój tekst i teraz próbowała z niego skorzystać, bo, przecież, nie ma co ukrywać, że jej imponuję. 2010/02/13 23:09:31
p.klawiatura,
"lecz się lalka nie przyznaje. " lalka nie ma do czego sie przyznawać, a już tym bardziej do czegoś czego nie zrobiła. 2010/02/13 23:10:31
canta
no w tej chwili to powiedzenie "prosto z mostu" brzmi dla mię bardzo złowrogo ;-) 2010/02/13 23:13:44
lalka,
Pod żadnym, gdyż ja jedna z nowszych tu i nawet stałych bywalców dobrze nie znam. A podpasuj sobie jak chcesz i szperaj mnie to jakoś mało interesuje. Napisałam, że się nie przyznajesz, bo i człowiek niewinny i winny się nie przyznać może. 2010/02/13 23:14:50
To ja sobie znikam nadrobić komenty, a potem prysznic i wrócę. Światło zgasić... w walętynki.
2010/02/13 23:17:26
soonia,
dla odświeżenia ci pamięci, coś o piwnicy wspomniałaś pod ostatnią notką, i to było do mnie. Także nie chrzeń o tym, że coś o piwnicy wspominałaś do Zostane. Ona mnie nie interesuje i jej problemy z tobą. Byłaś na nią cięta bo się tobie sprzeciwiała. Do mnie też podskakujesz. Weż sobie na wstrzymanie, albo rób co chcesz. Przynajmniej dostarczasz mi rozrywki. 2010/02/13 23:19:00
lalka
patrz, pod jakim nikiem i ile razy byś nie wracała i tak dalej nikt cię nie lubi. i nie możesz sobie "podopasuwywać" pod swoje widzimisię. muszą być przesłanki ku dopasowaniu. klawiatura nie przypomina zostane. a ty owszem. bo nią jesteś:) o i zostane też pisała, jaką ma rozrywkę, choć gołym okiem widać było, że już się dymi i że jej nerwy puszczają:) 2010/02/13 23:21:22
kurde, to coś do automatycznego sterowania piecem przełączyło mi się na nocną temperaturę i marznę, bo nie chce mi się iść przełączyć. ale ja mam smutne życie.
2010/02/13 23:21:55
soonia,
"patrz, pod jakim nikiem i ile razy byś nie wracała i tak dalej nikt cię nie lubi." Zaraz się popłaczę, naprawdę. Zrób coś dla mnie. Zapytaj innych, czy ktos mnie nie lubi i dlaczego, a wtedy ja podetnę sobie żyły. Żałosna jesteś;) 2010/02/13 23:23:36
nie dość, że mam smutne życie, to jeszcze jestem żałosna. o borze, czemuś ty mi to uczynił?
2010/02/13 23:23:43
sonia,
dobrze wiedzieć, że podskakujesz, a lalka wie najlepiej jak to było z tą zostane, ciekawe czemu...? Ja tam tej zostane nie znam, wiec nie wiem... 2010/02/13 23:24:22
soonia,
"choć gołym okiem widać było, że już się dymi i że jej nerwy puszczają:)" jak na razie to nerwy tobie puszczają:) 2010/02/13 23:25:57
lalka
mi już nerwy dawno puściły. musiałam je sobie sznurkami pozwiązywać. 2010/02/13 23:26:42
soonia,
a nie dość, że jesteś żałosna to Twoim celem jest mycie klatki, masz nerwice, depresje i lalka jeszcze powie, że Ty jesteś zostane;) 2010/02/13 23:26:50
soonia,
"i pewnie nie jestem godna bycia kobietą..." sama wiesz najlepiej, ale skoro wątpisz w rzecz oczywistą, to wróć do mycia klatki schodowej 2010/02/13 23:28:13
p.klawiatura,
"depresje i lalka jeszcze powie, że Ty jesteś zostane;)" na szczęście nie jesteś mną więc licz się ze swoimi przypuszczeniami. 2010/02/13 23:28:19
klawiatura
i jeszcze nie mam poczucia własnej wartości. nie zapominaj. 2010/02/13 23:29:46
soonia,
"powinnaś jeszcze dodać, że tylko do tego się nadaję." Nie soonia. Nie uważam i nigdy nie uważałam, że kobieta nadaję się tylko do czyszczenia klatki schodowej. 2010/02/13 23:30:15
Soonia.
I dziecko maltretujesz i trzymasz w szafie... Czy tam gdzieś. ;) 2010/02/13 23:30:18
soonia,
ano przecie i w ogóle to się w kisielu bić nie chcesz, a potem miłować. No to co Ty sobą reprezentujesz? 2010/02/13 23:30:44
lalka
na szczęście nie jesteś mną więc licz się ze swoimi przypuszczeniami. a wiesz, że to, jak ty piszesz i jak budujesz zdania, to bełkot? pozbawiony sensu i logiki bełkot. to wyżej to tylko przykład na jeden z wielu takich bełkotów. 2010/02/13 23:32:11
mesje
teraz nie w szafie, teraz w kartonie. jeszcze go nie rozpakowałam po przeprowadzce. ale posłuchałam okrucha i chociaż mu dziurki zrobiłam. klawiatura dno. dno sobą reprezentuję. 2010/02/13 23:35:20
Soonia.
Są takie wygodne kontenery podróżne dla kotów... Jakiś prezencik na dzień dziecka? 2010/02/13 23:38:35
mesje
żadnych prezentów na dzień dziecka. postanowiłam zostać przeciwnikiem dnia dziecka i obchodzić antydzieńdziecka. będę zabierać a nie dawać. 2010/02/13 23:38:49
soonia,
"a wiesz, że to, jak ty piszesz i jak budujesz zdania, to bełkot? pozbawiony sensu i logiki bełkot. to wyżej to tylko przykład na jeden z wielu takich bełkotów." to co napisałaś o mnie bardziej pasuje do ciebie a o to przykład : "chciałam zabłysnąć głupotą przez duże G, ale nie wiem, jak mi wyszło. i czy chciałam, czy nie chciałam i czy nie wyszło odwrotnie, że nie chciałam pomóc a zaszkodziłam... " "albo jakoś tak. za trudne dla mnie to budowanie zdań." soonia umyśle ścisły myśl i spojrz na siebie. Tak jak szło ci z trudem układanie wierszy, tak z trudem idzie ci logiczne układanie zdań. 2010/02/13 23:40:39
O! Hasa. Spóźniłaś się. Dawaj tu do loży, dawaj, obok mnie zwolniło sie miejsce...
2010/02/13 23:41:36
mesje,
Ty draniu! to ja się pełzam pod samym basenem a Ty wolne miejsce przy sobie trzymasz:( 2010/02/13 23:42:15
lalka
to ty dalej nie zrozumiałaś tamtego zdania? zapytaj kogokolwiek a każdy ci odpowie, że jest ono bardzo sensowne i logiczne. a skąd ty wiesz, że ja jestem umysłem ścisłym, hę? przecież, odkąd niby tu jesteś, chyba o tym nie wspominałam. 2010/02/13 23:44:17
soonia,
"a skąd ty wiesz, że ja jestem umysłem ścisłym, hę? przecież, odkąd niby tu jesteś, chyba o tym nie wspominałam." Myśl pipko. Bloga nie czytam od dziś i nie od miesiąca , to wiem. Proste , nie? 2010/02/13 23:44:32
lalka,
te wypowiedzi sooni to była w pewnym sensie parodia ciebie. Z logicznym wypowiadaniem się to ona nie ma problemu, gdyż ja ją rozumiem. soonia, ona wie, bo Cie zna przecie, bo tyś też kobieta, a poza tym ona na praawdę dużo wie i udowodni to w swych "tezach" 2010/02/13 23:46:30
"myśl pipko"- powiedziała lalka mówiąc do swojego krocza, gdyż zaniemógł jej mózg z przeciążenia.
Chyba se pójdę spać, bo się wredna robię... 2010/02/13 23:46:52
nie wję czy jestem w stanie wybaczyć. podnóżek mogłeś mi chociaż zostawić.
2010/02/13 23:47:16
i w ogóle "powiedziała mówiąc" też zdanie stworzyłam. "Mówiąc" wykreślam
2010/02/13 23:48:51
soonia,
"zapytaj kogokolwiek a każdy ci odpowie, że jest ono bardzo sensowne i logiczne. " Tak, oczywiście, że powie, bo jak nie i zaprzeczy to wsiądziesz na niego tak jak na Zostane. Ona jest idiotką, że ci ustąpiła, a nie powinna;) 2010/02/13 23:49:43
Myśl pipko. Bloga nie czytam od dziś i nie od miesiąca , to wiem. Proste , nie?
Jakoś nie przekonuje mnie ta odpowiedź. 2010/02/13 23:51:12
klawiatura
a po co ty jej to tłumaczysz? przecież to próżny trud. lalka dobra, pokonałaś mnie tą "pipką". przegrałam. idę spać na tarczy. 2010/02/13 23:52:02
Ede.
Na podnóżku siedzi Miśka. Zaraz się coś zwolni... O widzisz! Już. 2010/02/13 23:52:04
p.klawiatura,
"myśl pipko"- powiedziała lalka mówiąc do swojego krocza, gdyż zaniemógł jej mózg z przeciążenia. " to było proste, nawet bardzo. Dać ci mydło? no już schyl się słodka wredotko. 2010/02/13 23:53:08
Dzięki Ameryce i walentynkom staliśmy się romantyczni. A dzięki chińskim pluszowym serduszkom potrafimy to uzewnętrznić. A propos, jak brzmi Święty Walenty po chińsku?
2010/02/13 23:53:22
soonia,
"dobra, pokonałaś mnie tą "pipką". przegrałam. idę spać na tarczy." - od dziś jesteś moją maskotką. 2010/02/13 23:53:56
soonia,
no racja... Ja też idę spać. I to była moja ostatnia dyskusja z lalką, na następne jej wypowiedzi nie odpowiem, dziś się mogłam trochę posprzeczać, ale na dłuższą metę to się boję efektów ubocznych. Branoc;) 2010/02/13 23:55:33
lacostaaa,
"Jakoś nie przekonuje mnie ta odpowiedź" Masz pełne prawo tak uważać. A dlaczego tak sądzisz? 2010/02/13 23:56:44
bla bla bla bla blablabla
za 4 minety Walentynki a Gamoń poszedł spać. 2010/02/13 23:57:19
ja nie wymiękam!
ale okruchów po obiedzie nie przyjmuję, siedź sam, mesje 2010/02/13 23:59:30
p.klawiatura,
"na następne jej wypowiedzi nie odpowiem, " trzymam cię za słowo. 2010/02/14 00:01:17
Wszystkiego najlepszego od Walentego Dziewczyny, a tym co obchodzą antywalentynki niech życzenia składa święty Wit.
2010/02/14 00:01:42
Hurra! mamy Walentynki, wszystkiego dobrego wszystkim zakochanym!:)
2010/02/14 00:01:47
baranek, wierna jak pitbull, przyszłom se tu, coby Panu stopy ucałować, alkoholem naoliwić i włosami wypolerować.
przyszłam powiedzieć, że Pana kocham, o rękę proszę i na konto ka Kajamanach forsę wysyłam 2010/02/14 00:13:36
ranger,
toż to więc miłość wielka jest. Walentynkę wyślij- może doceni;) Najlepszego wszystkim ;] Branoc idem spać:) 2010/02/14 00:13:44
Kominek, czyli antyteza antytezy...
Z przekory nieprzekorny. Plebejusz udający lepszego niż plebs, lecz dla plebsu piszący. Nieindywidualny pseudoidywidualista komercyjny jak Cola Light i równie niesmaczny. Jesteś po prostu boski - wprost uwielbiam ludzi, którzy kiedy nie wiedzą co powiedzieć, mówią niewyraźnie. Sami sobie wystawiają ocenę. Mierną. 2010/02/14 00:14:00
i jestem głodna
gdzie jest stempel?? on zawsze ma mienso Wszystkiego najlepszego dla miensa z okazji Walentynek, eh kocham mienso:) 2010/02/14 00:15:07
borze, jak tu dzisiaj fajnie, miuość kfitnie:)
zrobiłam super zapiekankę makaronowo - szpinakowo - mozarellową isa "jakoś nie podobają mi się kobiety które przyjaźnią się wyłącznie z mężczyznami(na ogół twierdząc że kobiety są fałszywe, dwulicowe, obgadują itp, tak jakby nie było fałszywych mężczyzn lubiących plotki)" moje obie ręce i nogi pod tym, też nie lubię takich kobiet 2010/02/14 00:17:42
chodzi mi o kontrowersyjne poglądy a nie to, że popieram myśli fakirra - to tak w skrócie.
2010/02/14 00:19:20
klawiatura
nie zostawiaj mnie, bo mi już ręce zdążyły opaść, borzuu 2010/02/14 00:19:43
mesje,
w zapiekance też nie było szynki, miensa ani innych takich, tak jak w sałatce
Gość: missperfectito, esl234.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/14 00:20:50
KOMINKU !
chcialabym abys byl mezem moich dzieci musze to napisac, twoje podejscie do najrozniejszych kwestii, od instytucji kosciola do maloznaczacych walentynek, odpowiada mojemu. za stary dla mnie jestes, bo ze mnie mloda i zajebista dupa jest, ale wlasnie kogos takiego szukam, kogos NORMALNEGO. 2010/02/14 00:26:28
Piwo to ja zawsze mam też... Może choć tak z garść krewetkuff, "...chlebka z dżemem, palce lizać..."
Ranger. Tak, mnie. Butapren. 2010/02/14 00:28:15
ranger,
Tak! Odkryłam moje przeznaczenie!:) Zostańmy! dla Ciebie ranger na walentynki: www.youtube.com/watch?v=1oC_Pf4YtPU 2010/02/14 00:29:55
mesje
to weź posprzątaj, bo się jakieś dziwne rzeczy pojawiają zawsze myślałą, ze potrafię czytać ze zrozumieniem, ale dzisiaj się poddałam, nie dochodzi do mnie głębia niektórych wypowiedzi:) choć muszę przyznać są one urocze 2010/02/14 00:30:07
Co by tutaj wymyślić na dzień Zakochanych?... laurkę dla Kominka? od najprzyjemniejszych rzeczy trzeba dzień zaczynać.
2010/02/14 00:33:09
2010/02/14 00:35:26
mesje
dobra, polej mi kleju na walentynki , rozluźnię się ciut:) 2010/02/14 00:37:14
cantą
borze, z rozpędu znów dałam kosz, ale nadrobię i jeszcze będę wam pisać jak jestem zakochana:) 2010/02/14 00:39:14
lala,
Są osoby , które lubię i szanuję. Canta jest jedną z nielicznych stałych komentatorek, godnych uwagi. 2010/02/14 00:39:45
ranger,
dziękuję. :* Przed chwilą zadzwoniłam do przyjaciela, który dziś ma właśnie urodziny;) fajnie tak 14-stego :) i się w ogóle dowiedziałam, że mówili o nim w radiu zet, gdyż jest premierem na polityce. 2010/02/14 00:40:41
Ranger.
Wszystko tu już było, ale klej to chyba pierwszy raz. Hehe. "Kupę Kupichy" mi przypomniałaś... 2010/02/14 00:40:45
2010/02/14 00:41:39
lala,
No narobiło się wczoraj trochę, ubaw po pachy, ale zostawmy to. Dziś są Walentynki i skupmy na tym naszą uwagę;) 2010/02/14 00:42:11
lalka
Zapytałaś, odpowiedziałam. Stała czytelniczko. Chociaz żarty tych stałych są nieadekwatne do sytuacji i nawet głupie czasami to Ty klaskałaś :D soonia to wychwyciła :) A Ty poległaś pipo :D 2010/02/14 00:42:42
mesje
jest klej, jest wazelina, jest kupicha, zaczynamy orgię!! klawiatura wiedziałą, że się spodoba:) 2010/02/14 00:43:50
Kominku , to dla Ciebie :*:*:*
www.youtube.com/watch?v=FNsaNdCt89g&feature=channel 2010/02/14 00:44:11
lala,
"A Ty poległaś pipo :D" niby na czym? ranger, ty to po prostu czytasz w moich myślach;) 2010/02/14 00:46:01
lalka
Mam wszechstronne postrzeganie i zawsze polegniesz przy mnie :D 2010/02/14 00:47:28
lala,
"zawsze polegniesz przy mnie " no cóż. pewnych rzeczy nie przeskoczę. 2010/02/14 00:48:45
klaw
jesuuu, myślałą, żeś poszła...hehehhe nadrabiam komentarze dzisiejsze, są wspaniałe:) zaraz coś Ci dam jeszcze 2010/02/14 00:49:59
mesje,
wymagającyś, psia kostka no nie mam czasu siąść, idę jeszcze powiesić pranie 2010/02/14 00:50:30
Kurwa, a ja mało czytam, czytam po łebkach tutaj, powinnam być chyba bardziej wnikliwa co?
2010/02/14 00:52:03
ranger ma rację, co do wczorajszych komentarzy, one są cudowne. już dawno nie było
takich zaciętych rywalizacji: słowo przeciwko słowu. Kocham to miejsce, ale jeszcze bardziej WALENTYNKI. 2010/02/14 00:53:19
proszę, masz klaw na ostro:)
www.youtube.com/watch?v=dmzrlCsSOzM&NR=1 cantą bo nie byłam pewna czy chcę, kruwa dość to skomplikowane, poprawie się:) 2010/02/14 00:53:35
Mnie się w ogóle nie podobają dzisiejsze komentarze. Nic a nic. Możecie mnie zrąbać za marudzenie, nie poradzę.
2010/02/14 00:54:41
ranger,
o jaaa dzięki Ci. To mnie tu jeszcze podtrzyma na długo. :) 2010/02/14 00:55:13
klawiatura
czy mój ton pisania jest niewyczuwalny?:) czy to ten klej spowalnia umysły? 2010/02/14 00:57:51
Jebać Walentynki!
Pechowiec Roku już rok temu powinien dostać do przeczytania ten tekst! W tym chłopaku nie ma romantyzmu! W tamtym roku jak o mnie się starało 3 to jeden z nich (i nie był to on) przyjechał na walentynki, w prawdzie bez niczego, ale z komedią romantyczną i sobą samym, nie byliśmy razem, ale było miło! Ja wole takie walentynki! Nie ma jak walentynki będąc z kimś w samotności! I to tydzień po wyjściu ze szpitala.. Zawsze o tym marzyłam... Dostaliście wiadomość, że się obudziłam i żyję? A teraz idę nadrabiać szpitalne i przedszpitalne zaległości na Kominku, bo wreszcie jestem w stanie. 2010/02/14 00:57:52
ranger,
nie wim...może być i to i to, efekt ten sam:) chociaż...stawiałabym na to drugie ;) 2010/02/14 00:59:17
lala
udane kakao musi być czyste canta błagom, nie w walentynki 2010/02/14 00:59:45
p.klawiatura
Zawsze marzyłam o takim nicku, ale wcześniej wymyśliłam teklunie i nie chciałam już jej niczym zastępować. Jest świetny! :?) 2010/02/14 01:00:14
2010/02/14 01:01:23
2010/02/14 01:01:32
teklunia się pojawiła!
Witaj:) Dziękuję. Nadrabiaj, bo trochę się działo. A jak się czujesz? I co się stało? 2010/02/14 01:03:29
ranger,
Tak, Twe serce dziś łaskawym dla mnie jest:) ach, te hity...i to dla mnie! radość. Wdzięczna jam Ci:) 2010/02/14 01:06:17
www.youtube.com/watch?v=lqNXE07fKuw
się rozkręcam, love micz bjukanan:) 2010/02/14 01:08:24
walentynka dla dwudziechy i... czydziechy
moje-kartki.com.pl//870_ekartka_walentynka.html 2010/02/14 01:15:06
przez ten klej mogę czytać tylko co drugi komentarz,
mesje dawaj więcej!! 2010/02/14 01:16:48
2010/02/14 01:17:03
ranger,
ja też tak mam;) chyba pokocham ten klej, w końcu walentynki;) 2010/02/14 01:19:14
he nadrobiłam komentarze
canta, jak tam twoje pociechy , melmą jeszcze żyje? 2010/02/14 01:20:21
canta,
jak dobrze, że jesteś, tamte dwie odpadły. kleju się na wąchały. teraz tylko my będziemy Starego zasypywały Walentynkami:) 2010/02/14 01:22:43
* miało być ... Starego Walentynkami zasypywały, ten klej aż do mnie dotarł;/
2010/02/14 01:26:27
ranger,
to ja sem zjem kostkę czekolady, albo dwie- w końcu to endorfiny:) tyż za soonią się stęskniłam. Pewnie śpi i śni o Kominku. 2010/02/14 01:28:01
A to dedykacja ode mnie. Kominku to dla ciebie. Wszystkiego dobrego w dniu Walentynek.
www.youtube.com/watch?v=oZGE-Y1C_nk 2010/02/14 01:29:46
ranger,
jasne. Melmą tłuściutki, zresztą wszystkie zwierzenta w formie. A mnie zaraz szlag trafi, miałam oliwki w lodówce i nie ma. Nie ma! 2010/02/14 01:35:09
ranger,
alpen gold mleczną , ale gdzieś miałam nuusbeisseraa. Może już dawno ją zjadłam i zapomniałam, ale tą lubię najbardziej. Tak, umrzyjmy razem. Wspólna śmierć będzie piękna:) 2010/02/14 01:36:00
ranger,
czarne... i czarna dziura je pochłonęła. Choć podejrzewam również czeluście układu pokarmowego mojego kuzyna. Nie żałuję mu, ale chcem moje oliwki. Natychmiast! 2010/02/14 01:40:52
canta
też bym zjadła klaw, ja lubię milkę, powieśmy się na niebieskich krawatach:) 2010/02/14 01:43:58
ranger,
ok, jak na niebieskich to na to idę- kolor mych oczów ;) milka też dobra, ale więcej niż trzy kostki nie zjem, bo mi za słodko. 2010/02/14 01:50:26
ranger,
umiem, jak byłam mała tata mnie nauczył:) znaczy dawno nie wiązałam, więc jak mi nie wyjdzie...to coś pokombinujemy ;) 2010/02/14 01:52:50
klaw
nie pokombinujemy, tylko spadniemy, dobra wieszajmy się na 3 , a potem będziemy straszyć lalkę:) 2010/02/14 02:00:21
skoczone, powieszone, ale super, tego jeszcze u Kominka nie było:)
gdzie canta? buu 2010/02/14 02:03:58
canta
stara cwaniaro, czekasz aż odpadniemy i znów będziesz Komina uwodzić, nie?:) 2010/02/14 02:08:46
Kominek będzie się kochał dopiero po ślubie,
Kominek nie żyje w grzechu:) 2010/02/14 02:12:01
klaw
heh klej jest okej lalka jest dobra tylko jak soonia się nią bawi:) 2010/02/14 02:13:45
ranger,
tak, ale mnie już po prostu lalka dziś dobijała... Tylko tam mi się nie uzależnij! 2010/02/14 02:14:08
canta-loop
To było groteskowe, niby koszmar, ale jak kolonie, bo fajną dziewczynę na sali miałam, ale gdyby nie ona to ja bym tam chyba zwariowała... Zależy kiedy. Samopoczucie też zależy kiedy, wygląd tym bardziej.. Tego nie da się streścić... Sobota była straszna, poszłam tylko do ubikacji, umyłam ręce, spojrzałam w górę (aa tam lusterko) i już myślałam, że nie dojdę do sali, jak doszłam położyłam się na łóżku miałam 2 atak nerwicowy w tym szpitalu, aż koleżanka z sali po pielęgniarkę poszła.. Jak się po 9 latach czekania człowiek zastanawia, po co mu to było, to na prawdę musiało być źle.. Do tego piątku nie wiedziałam czy operacja się udała i w ogóle. Psychicznie rozsypka, gorzej jak fizycznie, zdecydowanie. Ale już mi gips zdjęli, nos jest wielki, gruby, opuchnięty i brzydki, ale z każdej strony prosty, co dobrze wróży, czyli wszystko w normie. Wszystko się udało i ma zadatki na coś naprawdę ładnego! :?) p.klawiatura A ja Ciebie to tak w ogóle wcześniej nie znałam. :?) Ale miło, że również się cieszysz moim powrotem. 2010/02/14 02:18:11
klaw
mnie dziś lalka z każdym nowym postem zaskakiwała bystrością umysłu:) opcja sarkazm mnie rozwaliła:D 2010/02/14 02:18:44
teklunia,
opuchlizna potrafi bardzo długo schodzić, a ostateczne "osadzenie" noska czasami trwa nawet rok, ale tyś młoda, to niedługo powinno byc po sprawie. W każdym razie fajnie, że już po. 2010/02/14 02:19:09
naprawdę* Nie na pewno.. cholera znowu jestem zmęczona i walę niewybaczalne błędy:-/
2010/02/14 02:21:10
teklunia,
Napisałam może do Ciebie ze dwa komentarze ;) Dobrze, że się udało. ranger, lalka to szaleje mądrością wrodzoną i nabytą ;) teraz przynajmniej spokój chwilowy. 2010/02/14 02:23:46
Ten artykuł to jest o mnie... bywam totalnym debilem. I pamiętam, jak raz zadzwoniłam do technika neostrady z jakimś problemem, i zapytał, jaki mam modem, to powiedziałam, że "niebieski, z połyskiem". Bystra kantalupa, bystra.
2010/02/14 02:24:36
2010/02/14 02:27:18
canta-loop
Ja wiem wszystko, rozumiesz? Wszystko? Czytałam o tym bardzo dużo i wszystko wiedziałam jak tam szłam. Z własnej perspektywy to oczywiście wygląda inaczej niż z teorii, dlatego nie warto czytać czyiś wyznań po takich operacjach, jeśli nie są pisane po dłuższym czasie i z refleksją po tym czasie, bo można się nieźle zestresować i wystraszyć. W więc w teorii to wygląda tak. Po zdjęciu gipsu nos do tygodnia puchnie, potem schodzi mu opuchlizna, ale bardzo wolno do 3 miesięcy, w tym czasie ma się zakaz najmniejszych trąceń, smarkania, tarcia itp. nawet przez sen można coś zepsuć, po tym czasie, można mniej więcej zobaczyć jak nos będzie wyglądał, dopiero po miesiącu można pomarzyć o umyciu buzi czym innym jak wacikam, szkielet jest strasznie delikatny, po pół roku można stwierdzić jak w ogóle, ostatecznie wyglądał będzie, szkielet nosowy kostnieje, zrasta się 10-12 miesięcy, do tego czasu nie powinno uprawiać się sportów które mogą ryzykować najmniejszemu urazowi nosa. p.klawiatura :?) Też się cieszę, teraz żeby się nic nie spierdoliło, od operacji mam same zamachy samozniszczeniowe, co mi nie pomaga żyć normalnie, niedługo będę się bała iść do toalety.. 2010/02/14 02:33:35
teklunia,
żeś się zdecydowała na takie męczarnie... i trzeba się pilnować jak nie wiadomo co... canta, zdarza się, że trochę techniki, a człowiek się gubi. Mój tata swego czasu(daawno) chodził na kursy komputerowe, a jak mu się zmieniło tapetę to się odnaleźć nie mógł. "- no naciśnij dowolny klawisz - a, który to jest dowolny?" Nie pamiętam gdzie to słyszałam, ale żałuję, że mnie tam nie było... 2010/02/14 02:50:10
p.klawiatura
Jakbyś miała taki nos jak ja i miała przez niego tyle społecznych problemów też byś się zdecydowała, to nie było widzi mi się, to była konieczność. Jak miałam z 7 lat złamałam nos, nasza służba zdrowa zadziałała tak cudownie, że przejechałam koło 150 jak nie więcej kilometrów zanim raczono mnie wreszcie gdzieś przyjąć. Tego dnia nic zrobić się nie dało, aby go uratować. Rok czy 2 lata później miałam 1 operację, położono mnie z dziewczynką po migdałkach, chciała mojego misia, nie chciałam jej go dać, przypadkiem gdy po niego sięgała uderzyła mnie w nos, dzień po operacji. Bardzo łatwo było wszystko poprzestawiać i zrobić z niego to co z niego było. A teraz mi zrobiono tak, wyprostowano przegrodę (będę mogła oddychać, dzięki czemu na żadnych konsultacjach już nikt mi nie powie, że mówię nosowo, oraz abym zaśpiewała ,,normalnie'', nie również nosowo, co możliwe nie było), była w kiepskim stanie, więc musieli z innej chrząstki z nosa, przeszczepić jej kawałek. Usunięto skrzywienie u samej góry boczne z lewej strony (tu był brany przeszczep) oraz skrzywienie z prawej strony (czubek nosa), zlikwidowano też garb, uniesiono lekko czubek nosa do góry (z powodu stanu przegrody, była za krótka, musieli coś zrobić ze skórą i wszystkim. A więc cały nos postawiono zupełnie od podstaw na nowo. Operacja trwała 2 godziny 15 minut, z wybudzeniem też się zeszło. 40 minut przed operacją doktorek przyszedł aby mnie poinformować, że może być tak, że będzie trzeba podzielić operację na 2 tury, tu 1 atak nerwicowy, nikt wcześniej nie informował mnie o takiej ewentualności, ja tu przyjechałam po całkiem nowy nos i koniec tego koszmaru z nim związanego! W internecie też o tym nie pisali... Nie wyobrażasz sobie co ja przeżyłam przez ten czas co tam leżałam i nie wiedziałam czy wszystko się udało, bo oni tego też nie wiedzieli, powiedzieli, że zrobili wszystko, ale nie wiedzą, czy przegroda zdoła to utrzymać, jeszcze wszystko mogło się zapaść i wyglądać jeszcze gorzej... Coś strasznego. Nic dziwnego, że po tym wszystkim wyglądałam najgorzej na całym oddziele... W wieku 18-lat człowiek nie decyduje się na takie rzeczy z własnej woli, gdy nie musi, nie jest jeszcze taki zepsuty. Z resztą nawet go na coś takiego nie stać. Taka operacja kosztuje prywatnie koło 7 tysięcy złotych. Tak jak ja miałam to po urazie, który już w czasie szkoły i z wyraźnymi utrudnieniami życia (praktycznie niesprawny nos), było refundowane. 2010/02/14 02:56:49
teklunia,
To rzeczywiście współczuję... Uważaj na siebie, na nos i żeby Ci się wszystko ładnie zagoiło. Tyle dałaś radę, to teraz też dasz :) Nie ma to jak nasza polska służba zdrowia...ehh 2010/02/14 03:01:24
Komerchaaaa. Przewaga ludzi jest sama w to święto. Ah przynajmniej inne reklamy puszczą.
2010/02/14 03:05:43
Jak się wybudziłam i przywieźli mnie na sale podobno tylko 4 albo więcej razy się pytałam co zrobili, czy wszystko zrobili, czy aby na pewno i czy naprawdę... Nic nie pamiętam z momentu po wybudzeniu, jak przez mgłę, amok.
rangerstranger Barlicki. Bardzo dobry szpital, dobrzy specjaliści, fachowcy, mój to już w ogóle cudotwórca i strasznie fajny, sympatyczny, uwielbiam go! Pielęgniarki świetne, sympatyczne, pomocne, atmosfera wspaniała, to bardzo podtrzymuje na duchu, jakby jeszcze one na człowieka warczały, były nie miłe i w ogóle, to bym nie przeżyła tego wszystkiego. Jak zdejmował mi gips w piątek mój kochany doktorek, tylko zdjął zapytałam ,,operacja się w pełni udała?'' ,,Uważam, że tak, uważam, że tak, a teraz do lustra, tylko się nie wystrasz, że kartofel, to tak musi być, on wytęchnie'' ,,Ja wiem, po sobocie mnie nic nie wystraszy'' wybuchnął śmiechem i poszliśmy ,,i jak? Jest prosty! Podoba się?'' ,,Tak! Jest idealnie prosty. Wielki, będzie piękny! Dziękuje Panu bardzo za wszystko'' ,,A teraz wracamy na fotel, muszę wszystko dokończyć, uśmiechnął się. Przed wyjściem kazał mi 5 przybić i delikatnie mnie uściskał, bardzo się w niego wtuliłam, powiedziałam ,,dziękuję Panu jeszcze raz bardzo'' i się popłakałam... Przytulił mnie mocniej. p.klawiatura Strasznie dużo, do tej pory moja psychika jest upadła. Ale widzę, że jest prosty, że się udało. Gdyby nie to, że ciągle coś chce mnie uszkodzić, to w ogóle. Dzisiaj prawie sie wysmarkałam, nie wiele brakowało, już miałam chusteczkę w rękach iii w ostatniej chwili sobie przypomniałam, jak sobie przypomniałam to płakałam chyba z godzinę.. Wszystko bym popsuła. Ja nie wiem jak ja przeżyję te 3 miesiące... A co do służby zdrowia, zależy gdzie, na przykład w tym szpitalu było wszystko jak należy. Ale wcześniej wiele złego mnie spotkało. Rękę też jak mi złożyli jak miałam 4 latka, zrobili mi takiego banana, że szok, później jeździłam na rehabilitację do ,,znachora'', normalnie gdybym była starsza nie dałoby się tego wyprostować, a tak to on taki patent zastosował, że w rok już była jak nowa. I nie tylko tyle. 2010/02/14 03:10:45
teklunia
dobrze będzie, dasz radę te 3 miechy, najgorsze za Tobą a teraz będzie po prostej z prostym nosem:) klaw branoc, też lezę w łóżko 2010/02/14 03:19:57
photos.nasza-klasa.pl/24064357/53/main/cde63c2d24.jpeg
Mój stary nos! Jak zobaczyłam to zdjęcie, to załamałam i czas dłużył się coraz bardziej. Nie wiedziałam, że był aż taki straszny! Już teraz wygląda lepiej... 2010/02/14 03:31:48
Teraz zostały mi tylko takie granatowe obramówki na policzkach i białka oczne czerwone, bo mi żyłki popękały i odparzenia po plastrze.. Wcześniej wyglądałam jak ofiara ostrej przemocy w rodzinie, teraz już tylko jak zwykły menel... Nie wiem co gorsze, nad ofiarą przemocy się chociaż litują, na menela jeszcze by splunęli... Niedługo będę już tylko wyglądała jak zaniedbana dziewczyna, bo się nawet porządnie umyć nie mogę.. :?) Zawsze to jakiś postęp!
2010/02/14 07:15:38
pjersza! :)
tęskniłam! i w ogóle nadrabiam, nadrabiam i nadrabiam. A dla Kominka walętynkę trza bendzie przygotować i kąkursa obaczyć. No ale dopsz, że przynajmniej wyspana jestę - kiedy 7 dziewczyn z mojej druzyny gniotło się w przedziale, razem z najmniejszą wylegiwałyśmy się we dwie w jednym. No ale nie chcialy do nas przejść, ich strata.
Gość: zbynio sw16, 92.40.64.227.sub.mbb.three.co.uk
2010/02/14 07:47:06
pie....olisz komin, jestes lama, zreszta zawsze byles , obchodzac walentynki czy komunistyczny 8 marca ... te swieta obchodza tylko cieple kluchy, zgiete male fiuty i frajerzy przejmuja sie tym lub tymi dniami ... kurna ... walentynki ... dzien milosci dla zwierzat kurna ... no wez zaczynam po twoich coraz bardziej komercyjnych tekstach nastawionych na nabijanie odwiedzin na stronie ... zaczynam myslec ze tez dales komus dupy ... obrazliwe no to niech iwonki kasuja ... jestes lamuch komun, zawsze byles
2010/02/14 09:13:57
lalka
od dziś jesteś moją maskotką. nie chcę być twoją maskotką. chcę być twoim podnóżkiem. w politurze. fakkir, nadajemy na tych samych falach;) rzeczywiście powód do radości i dumy chodzi mi o kontrowersyjne poglądy a nie to, że popieram myśli fakirra - to tak w skrócie. pokaż mi choć jeden swój kontrowersyjny pogląd już dawno nie było takich zaciętych rywalizacji: słowo przeciwko słowu. hahahaha, dobre:) gdzie ty widziałaś rywalizację? w dodatku zaciętą? rywalizuje się o coś. nabijanie się z kogoś to nie rywalizacja. ja nie wiem, może ty tutaj z kimś rywalizujesz. ja z tobą na pewno nie, bo nie mam o co. i nie zauważyłam, żeby ktokolwiek o cokolwiek tutaj z tobą rywalizował. ranger zawsze myślałą, ze potrafię czytać ze zrozumieniem, ale dzisiaj się poddałam, nie dochodzi do mnie głębia niektórych wypowiedzi:) nie szukaj winy w sobie. to nie ty nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, tylko niektórzy nie potrafią ze zrozumieniem pisać. no ale ciężko jest pisać ze zrozumieniem, jak się rozumu nie ma. i nie każde umysłowe bajoro ma jakąkolwiek głębię, czasami to zwykła, płytka kałuża. canta Mnie się w ogóle nie podobają dzisiejsze komentarze. Nic a nic. Możecie mnie zrąbać za marudzenie, nie poradzę. bo ty stary grzyb jesteś:) a to coś pokrewnego z tym artykułem, który linkowałaś www.finito.zanet.pl/cennik.html 2010/02/14 09:15:01
Ja nie o Walentynkach tylko o tekście, który można przeczytać tam u góry dotyczącym złudzeń. To miejsce na pewno nie jest dla ludzi ze złudzeniami, ale w życiu jednak potrzebne są jakiekolwiek złudzenia bo bez nich nieco ciężko w cokolwiek uwierzyć. Odzierania ludzi ze złudzeń czasami może być pomocne, a czasami niekoniecznie. W zasadzie jako osoba całkowicie pozbawiana złudzeń stwierdzam, że to nie jest normalne.
2010/02/14 09:37:21
bry bry bry
ktoś wie, czy na kąkurs mogę cuś narysować? no bo na mojego pomysła, to żeby brata prosić, żeby mi te zdjęcia zgrał, to bym się wstydziła troche. A zresztą, zanim to skleję, nie będzie sie ngidzie mieściło.Hm, hm, hm... a pralka moze się przydać, wreszcie się prac nauczę i jlakąś przewagę nad Agą bym miała (no bo ona nie umie raczej, nie?) a w ogóle to się gubię w tym wszystkim, tydzien przerwy i juz pomieszanie z poplątaniem jak dla mnie. 2010/02/14 09:45:46
soonia,
powiedz, proszę, zlituj się, jakąś zmutowaną w domu pralkę mam, wylewa nam i mama nie chce mnie nauczyć jej obsługi. 2010/02/14 09:53:58
popo,
no co Ty soonia swojej pralki nie odda, już ją sobie zaklepała, zanim jeszcze miała pomysły ;) Jak by była kuchenka z piekarnikiem do wygrania to bym wzięła udział, bo mnie się piekarnik popsuł :( 2010/02/14 09:56:14
ranger,
"lalka jest dobra tylko jak soonia się nią bawi:)" soonia się mną bawi? hehe, zabawne tak jak ty:) klawiatura, "lalka to szaleje mądrością wrodzoną i nabytą ;)" kruwa. co ty nie powiesz? to jakaś nowość? dzień dobry, po.po 2010/02/14 09:56:56
popo
wstydziłabyś się! żeby w tym wieku nie umieć obsługiwać pralki! no to zostaje ci pranie ręczne:))) ps. img651.imageshack.us/img651/6118/beztytuuax.jpg 2010/02/14 09:58:04
soonia,
"tylko niektórzy nie potrafią ze zrozumieniem pisać. no ale ciężko jest pisać ze zrozumieniem, jak się rozumu nie ma. i nie każde umysłowe bajoro ma jakąkolwiek głębię, czasami to zwykła, płytka kałuża." twoja głębia wypowiedzi wręcz mnie powaliła. 2010/02/14 09:58:53
borze...a tak pięknie dzień mi się zaczął. A tak w ogóle to gdzie Kominek?
2010/02/14 10:00:40
klawiatura,
wuasnie wję :( ale co tam, narysuje i wyślę, najwyzej Kominek odrzuci w selekcji. Bendę walczyć! soonia, alleluja! dzięki! :) ślepam, wstyd. a ręcznie umję, na obozach harcerskich inaczej się nie pierze, a wieki się tam w tym lesie siedzi. Kurczę, chciałam zalotne spojrzenie narysować, a mi wyszło mordercze. Nie umję, nie umję, przegram, chlip! lalka, dzień dobry. 2010/02/14 10:01:11
soonia,
"rywalizuje się o coś. nabijanie się z kogoś to nie rywalizacja. " I w tym przypadku masz rację, przyznaję. Ubaw dzięki tobie miałam świetny:) 2010/02/14 10:02:37
lalka
no. było to widać w każdym twoim komentarzu. wręcz tryskały ubawem. 2010/02/14 10:03:34
aaa! umję narysować spojrzenie typu: bylejakie, mam zeza, idę spać, ale o co cho?, a zalotnego ni w oko. hmmm... rozbawione spróbuje mosze...
2010/02/14 10:03:42
klawiatura,
"borze...a tak pięknie dzień mi się zaczął" nie marudz. całe życie przed nami:) 2010/02/14 10:03:47
popo,
tak, walcz:) a nóż widelec przypadnie Ci może główna nagroda, a jak nie, to zawsze jest satysfakcja, że dałaś z siebie wszystko:) 2010/02/14 10:05:06
soonia,
to, że nie stawiam emotek po każdym swoim komentarzu do ciebie, nie oznacza, że mnie one nie bawią. 2010/02/14 10:05:29
popo
wiesz, że jest konkurs na logo dla sejmu? narysuj coś, chciałaś, zdaje się, iść w tym kierunku. do zgarnięcia jest 5 tysięcy. ale brutto. 2010/02/14 10:08:28
soonia,
sejm... ale ja na sejmie sie nie znam, jakieś obrady będę musiała obczaić. 2010/02/14 10:14:16
lalka
nie chce mi się ci tłumaczyć, po czym widać, że aż się gotujesz i pienisz i do ubawu to ci raczej daleko. popo to ma być logo, nie rysunek bieżących wydarzeń. nie musisz się znać na sejmie, wystarczy jeśli wiesz, co to jest sejm. i do czego służy. 2010/02/14 10:15:27
soonia,
ale juz mam pomysła wstępnego, tylko muze mniej więcej zobaczyć jak wyglądają obrady, czy wszyscy na nich śpią, etc. 2010/02/14 10:16:41
soonia,
lalkę_wstańkę bardzo trudno jest wyprowadzić z równowagi. 2010/02/14 10:24:31
popo
z takim logiem, na którym posłowie śpią w czasie obrad, to ty chyba nie wygrasz. dziennik.pl/wydarzenia/article540362/Zaprojektuj_logo_dla_Sejmu.html ej, nie wydaje wam się trochę dziwne, jak ktoś mówi o sobie w trzeciej osobie? 2010/02/14 10:29:40
soonia,
ale chodzi o to, ze tak narawde poza zabawnymi zdjeciami z sytuacji w sejmie, nie mam pojecia co sie tam dzieje. No i że ktoś gada, reszta słucha, potem ktoś inny i teoretycznie w ten sposób się coś ustala 2010/02/14 10:34:02
a, tam, lubie i obchodze walentynki, 8 marca i inne swieta tez lubie...wszystkim (z)milowania i milowania, oj, takie czeskie chyba mi sie slowo przypominalo - milaczku (to dla wybranych) bawcie sie dobrze
2010/02/14 10:37:46
popo
ale to ma być LOGO! LOGO, a nie rysunkowe przedstawienie działalności sejmu. czy w logo kominka jest rysunek tego, co się na blogu dzieje? i nie wiem, czy sztywny. na pewno nie prześmiewczy. 2010/02/14 10:38:22
Cześć Walentynki. :)
Gościu Zbyniu. Przeczytaj czasem coś więcej niż instrukcję "Push - Pull" na drzwiach. Ponadto, gdzie i kiedy widziałeś komunizm? To się nigdzie jeszcze nie udało. Najbliższe były (moim zdaniem) izraelskie kibuce, ale też już je zmodyfikowali... 2010/02/14 10:38:47
Wróciłam.
popo, spróbuj...może wena Cię odwiedzi i wygrasz. soonia, też zauważyłam, że ktoś mówi w trzeciej osobie. Najlepiej nie reagować, olać. W końcu nie będzie miała do kogo pisać, a nawet jak napisze zostanie zignorowana. 2010/02/14 10:42:11
soonia,
ale powinno do tego nawiązywać raczej. Chyba. Dobra, na razie się kominkowym zajmuję, bodajże tdzisiaj termin mija. 2010/02/14 10:42:53
soonia,
klawiatura preferuje przeróżne herby. Kawa wyłącznie w przypadku totalnego nieobudzenia. mesje, nie no...nadwagi to my nie mamy. Źle zawiązałam...upadłyśmy...Mam siniaka na udzie:( 2010/02/14 10:48:01
soonia,
popo tak też myślała. Ale i tak cały czas w czasie komentowania, robiła wstępny projekt swojego kominkowo-kąkórsowego pomysłu. 2010/02/14 10:49:25
klawiatura znajdzie wspólny temat z matyldą. matylda ma dużo herbat.
4 wymiar też chętnie z klawiaturą o herbatach porozmawia. 2010/02/14 10:49:28
Po.po
nareszcie będzie z kim powalczyć o poranne "pjerwsza":) Fajnie że jest ten blog, będę miała z kim pogadać podczas nocnych karmień. Soonia czy Ty dokończyłaś pisanie charakterystyk komentatorów czy Isabell coś przeoczyła? 2010/02/14 10:50:32
soonia musi wysłać swoich sabotażystów do popoludnia. niech jej schowają kredki.
2010/02/14 10:51:27
teraz piję herbe "zimowy poranek", ale sobie chyba zamówię: www.krainaherbaty.pl/herbata-swiateczna/przy-kominku.html
kusi...będę piła herbe przy Kominku;) 2010/02/14 10:53:20
isa
borze, soonia zapomniała, że miała tobie i martusze zrobić, bo wtedy nie miała nastroju a potem jej ze dwa tygodnie na blogu nie było. w wolnej chwili zrobi. bo teraz zamierza zabrać się do robienia prezentu dla męża. 2010/02/14 10:54:03
poopoludnie bendzie walczyć jak lwica, do ostatniej niezgniecionej kartki.
isa :) i brat jutro do szkoły idzie, wiec będzie luz. 2010/02/14 10:54:38
soonia,
obawiam się, że jednak nie znajdzie, herbata to nie wszystko;) wesołych walentynek, czy jak tam to się mówi. moje będą gorące, mam już 38,5, a co będzie dopiero wieczorem:) 2010/02/14 10:58:35
isa
ale soonia obawia się, że te charakterystyki już nie będą takie, jak tamte, bo wtedy miała "fazę" na ich pisanie. teraz weny ma mniej. matylda soonia chciała skorzystać z pretekstu, żeby wypomnieć matyldzie herbaty. 2010/02/14 11:14:28
Soonia
e tam, mężowi wystarczy zrobić loda. Ale na charakterystyki możemy poczekać aż będziesz mieć wenę. M. Matylda no nareszcie się odezwałaś:) 2010/02/14 11:20:18
matylda,
(siorb)a Ty się ochłódź troche, bo moja mama mówi, że jak za duża różnica temperatur jest pomiędzy zewnętrzem a wnętrzem, to sie rozchorować moża. 2010/02/14 11:28:10
cienko widzę to logo dla sejmu. 5 tyś (złotych?) brutto to niewiele za zaprojektowanie logo dla sejmu przez profesjonalistę. no ale jaki prestiż :)
2010/02/14 11:42:15
hehe, mój tata do pokoju wchodzi, a ja wpatrzona w pośladki canty (no bo swoje trudno zobaczyć ;))
2010/02/14 11:46:18
Helouł!
Życzenia dla obchodzących Walentynki - dużo miłości, akceptacji i zrozumienia wokół. Życzenia dla nieobchodzących Walentynek - dużo miłości, akceptacji i zrozumienia wokół. 2010/02/14 11:51:29
isabell
ponadczydziecha z odzysku. gruba. bo w pasie to ma tyle, ile inni zazwyczaj mają wzrostu. utrzymuje, że to przez ciążę. naturalnie wierzymy jej. mniej więcej tak, jak w globalne ocieplenie, kiedy łopatą odkopujemy samochód spod śniegu. ma blender, ale umie nim robić tylko papki, bo jeszcze do dzisiaj nie doszła do tego, że ostrza można zamieniać a prędkość regulować. nie pierwszy to raz sprzęt agd okazuje się mądrzejszy od właściciela. nie ma za to telewizora. zastawiła w lombardzie. lubi zmywać naczynia. do tego stopnia, że zabiera talerze jedzącym sprzed nosa, nie przejmując się tym, że jeszcze nie skończyli jeść. ale kto by tam się przejmował głodnym dzieckiem. to lubienie zmywania trochę dziwi jeśli się weźmie pod uwagę jej lenistwo, przez które poszukanie przedłużacza to czynność za bardzo męcząca. nie lubi kobiet nielubiących kobiet. kobiety nielubiące kobiet też jej nie lubią. 2010/02/14 12:02:20
sooń,
uważaj z tą trzecią osobą, bo rykoszetem dostałam! popo, hej :) 2010/02/14 12:04:18
cześć
biegajom mi tu facety ze śniadankami, kwiatami, chujami mójami, a mi żal doope ściska 2010/02/14 12:10:45
canta
jak ty piszesz, na przykład, "biedny kantelupek coś tam coś tam", to wiadomo, że piszesz... hmmm... figlarnie:) i normalnie nie mówisz o sobie w trzeciej osobie. a lalka to tak z powagą. 2010/02/14 12:13:12
Soonia
piękna i jaka prawdziwa:)a teraz sobie ją gdzieś w laptopie zapiszę. 2010/02/14 12:13:19
popo,
nie było, cisza. A jak tobie było? sooń, tak, kantalup jest figlarny, zwłaszcza w walentynki. 2010/02/14 12:14:33
soonia, love te twoje charakterystyki. napisz o mnie kiedyś. plis :) (wazelina: ty wiesz, że ja trzymam kciuki, żebyś wygrała tę pralkę, nie?)
2010/02/14 12:17:05
Hmm, kiedyś życzyłam leniwej, żeby wygrała ajpodka, wygrała, a teraz życzę sooń, to może sooń wygra?
2010/02/14 12:18:38
canta,
miło, choć mała epidemia była. A harcerki moje chciały mnie sparowac z jednym z drużynowych, ale pozostałam wierna Kominkowi ;) 2010/02/14 12:20:46
ja sobie też muszę te charakterystyki zebrać i zapisać na kompie.
canta trzymam kciuki za to, żeby twoje życzenia się spełniały:) ml nie mogę przejść obojętnie wobec tej wazeliny:) tak, zdecydowanie zasługujesz na charakterystykę:) 2010/02/14 12:22:17
ml
z tobą to chyba nawet będzie mi łatwiej, bo mam informacje z dwóch źródeł:) 2010/02/14 12:23:14
canta,
ehh, ale z małpą mam jakiekolwiek szanse, przynajmniej nogi mam dłuższe. Aj hołp, że kiedyś przejrzy na oczy (na nogi znaczy). a w ogóle to cudnie jest, bo moje harcerki sa bardziej niż ja ogarnięte :D, ale im to chyba jakoś szczególnie nie rpzeszkadza. 2010/02/14 12:26:11
Byłam wczoraj w venezii i zwariowałam. Cudna nowa kolekcja.
isa, byłaś? 2010/02/14 12:31:28
w temacie miłości, to obudził misie powtórnie instynkt macierzyński i zupełnie nie mam pomysłu co z nim zrobić, schowałam go narazie pod łóżko
|
|