|
Blog > Komentarze do wpisu
SAWAT POSTANAWIA UMRZEĆ
5 lat później.
Miasto nie budziło się ze snu, bo ono nigdy nie zasypia.
Dla niektórych nawet bardzo ciężki.
Ten facet wczoraj pozował o tej fotki wyżej. To miasto zmienia ludzi.
A wielu dopiero rano odnajdywało swoje rzeczy. Ja moje obcasiki straciłem bezpowrotnie.
A niektórym na plecach wyskakiwały efekty zadawania się z kobietami
Miłe kobiety niestrudzenie ofiarowały swe usługi. Żal było nie skorzystać.
Ten z prawej chyba mnie miał, ale buk mi świadkiem - nie pamiętam.
Jeszcze tylko szybkie śniadanie u pana na motorze.
Noc w mieście, którą przedstawię wam na filmie w kolejnym tekście, skończyła się rankiem. W porcie. Gdy ledwo przytomny szukałem łodzi, którą popłynę do Andrzeja. Ale zanim to opiszę, dziś będzie o ludziach, którzy żyją tym, co wydarzyło się przed laty i dla każdego z nas było tylko obserwacją cudzego cierpienia. SIAM NIE WYPŁYNIE - Durniu bez szkoły ty. Czego się boisz? Kropi, nie widzisz? Kapuśniaczek! Dawaj, płyniemy. Raz, raz - poganiałem kapitana motorówki.
Zapomnij o tym blogu. Teraz piszę codziennie pod tym adresem:
środa, 13 stycznia 2010, kominek
Zapomnij o tym blogu. Codziennie nowe teksty Kominka pojawiają się teraz na KOMINEK.IN
Komentarze
2010/01/13 21:43:40
Fajnie :) a teraz wracam do Europy.
PS wiecej z siebie dac nie moge,bo boje sie, ze sie nie uwolnie a muuuuuuuusze, no musze! 2010/01/13 21:46:34
szwa,
jacy Ci ludzie okropni potrafią być kominek, a jak stopa? możesz chodzic i nie krzyczec z bólu? 2010/01/13 21:49:10
nowy tekst ściągnął mię z drabiny w przedpokoju.
jest ok. podeszwa, aleś ty upierdliwie uparta. 2010/01/13 21:53:41
jakie amen? Andrzej może i jest kretynem, ale ma w tym sporo uroku (przynajmniej w opowieściach Kominka), a sporo głupszych pewnie też by się znalazło.
2010/01/13 21:57:01
Jak ja dawno tego nie robiłem. 5 komentarzy za jednym zamachem uciąłem. Iwonki mi mówiły, że spokój jest, ale jak jest spokój to trzeba szukać byle pretekstu :)
2010/01/13 22:00:12
wydawać by sie mogło, że Kominek za czytelniczkami tęsknił, za zaspami śnieżnymi, a jemu brakuje kasowania komentarzy. Ehh...
2010/01/13 22:00:25
wróciłam, przeczytałam,
my się tu produkujemy, a Pan sobie odpoczywa. NIe ma sprawiedliwości. Kominku, weź no sie w końcu do roboty ;) 2010/01/13 22:09:04
i nadszedł czas owy wycieczkowego zamarznięcie komintatorów. I ja nie pomogę, znikam. Pa wszystkim :)
2010/01/13 22:26:37
ja cie, targ butów w Ciechocinku :D
kominek, musisz sobie takie zdjęcie a ołtarzyk trzasnąć w ozłacanych szatach, uhm 2010/01/13 22:29:21
hasa
nie. to się kombinuje, żeby było co się lubi :-) i będę miała kratofelki. jadą. z gamoniem. 2010/01/13 22:33:48
Jakie kolory :) współczuje Ci Kominku, że musisz jeszcze do nas pisac. Ja bym tylko leżał i nurzał się w zieleni palm.
2010/01/13 22:38:15
Kominek, kocham Cie miłością platoniczną, ale proszę Cię uwierz trochę bardziej w poslkie kobiety ;D
2010/01/13 22:41:05
Kominku,
ty gnijesz tam w tym upale. Nie wmawiaj nam, że ci źle. Bo to nie ty tęsknisz, ok? 2010/01/13 22:46:33
zaczyna się we mnie budzić zazdrość przy tych notkach. normalnie nie daję rady, kurde no. ja też chcę być człowiekiem morza. chyba sobie kupię garnitur chociaż i pojadę do rodziny do pruszcza :)
2010/01/13 22:50:45
ups, przecież ja jestem jakos tak człowiekiem morza. ej, borze, ja chcę palmy i lazur i ciepły piasek. ale bez wspomnień tajfunów.
(te notki mnie rozmarzają. normalnie prawie czuję te słońce. czy to się leczy?) kominek, nie chcę marudzić, ale muszę, taka karma: zabezpieczaj się! dobrze? ten murzyn jakoś nie budzi mojego zaufania. :) 2010/01/13 22:54:34
Przecież skośnookie nie mają fullhand, więc przeczysz sam swoim zasadom ^^ Po za tym tak bez butów chodzić ? A potem bym grzyba jakiego złapał i mi nogę ucięli :/
2010/01/13 22:58:07
mar
bo głodnam, a kazali mi zrobić fotkę! ręce misie trzęsły:-) 2010/01/13 23:00:30
pan taksówkarz wyglada bardzo sympatycznie, normalnie uśmiech taki ma cudny, lecz moja wyobraźnia sobie szypra w garniturze widzi (ciekawe jakiej wody pachnącej używa?)
i nie wiem, co to jest, ale, jak czytam notki z kominkowych wojaży, to czuję zapachy 2010/01/13 23:00:58
sebeth, fullhand to nie wszystko... W ciężkich warunkach nawet Kominek musi pójść na ustępstwa;-) W sumie ten murzyn też najgorszy nie był, na pewno miał braki w uzębieniu znaczące (goood for Kominek)
2010/01/13 23:01:47
hasa, noł. ja nie chodzę w garsonkach. ja się ubieram różnie, ale garsonki mi się źle kojarzą. takie to bez wyobraźni i mundurkowe. spódnica (a i tak wolę spodnie, spódnice ubieram jak mam interes do załatwienia, albo na imprezkę :), obcas, jakaś koszula, żakiet, szal, ok, ale nie garsonka. noł. noł, noł. i jeszcze raz noł. a tak naprawdę chodzę w worku pokutnym po tej ziemi, więc co ja się będę wypowiadać ;)
o, właśnie. kominek, a byłeś na prawdziwym masażu? obowiązkowo, nie? ;) 2010/01/13 23:02:38
;( ja też chce szukać Andrzeja w upałach! Czekam na następny film ;)
2010/01/13 23:03:05
Sebeth
Skośnookie zawsze oddane swemu panu. Kraina nawiedzona przez ewropejski śmietnik, lecz czy może być coś bardziej naturalnego niż wzrastać w słońcu na owocach morza? :) Obejrzałąm se " Vicky Cristinę... i pływam na fali. 2010/01/13 23:05:19
klaudyna, kocham ten film. (no serio). i barcelonę przez niego i przez kilka innych filmów. kiedyś ją raczę ocenić live, daj borze :) jesu, jak mi się chce słońca.
poczekam na filmy z wypraw kominka w 3D :) 2010/01/13 23:07:45
ml,
ale garsonka fajnie brzmi :) Jedno z tych słów co nie wiadomo czy są fajne czy nie :) 2010/01/13 23:11:21
Ml
Na starośc się chciałam na polską wiochę wyprowadzic, wszystko legło w gruzach. Ten film stał się moim prywatnym dowodem na istnienie absolutu. Jeszcze tylko Krutyń Barcelonę kasuje. :) 2010/01/13 23:11:26
Borzu... napięcie rosło, zaczęłam nawet obgryzać paznokcie i co? Andrzej się nie pojawił!!!! Damn it! A tak czekałam
2010/01/13 23:12:55
co prawda do kominkowej notki nie pasuje, ale do vicky cristiny barcelony tak:
www.youtube.com/watch?v=dEt1H9hkHvE&NR=1 i tak sobie tuptająć w rytm muzyczki, do wyrka się kładę 2010/01/13 23:13:27
ml
mogę Cię zapewnić, że Barcelona na żywo jest zajebistsza od tej we wszystkich filmach:) Zawsze chciałam się tam wyprowadzić :) 2010/01/13 23:18:52
ewka, tak mi się też wydaje. miasto słońca, luzu, boskiej architektury gaudiego, i seksu wszędzie (ale tak fajnie) i w filmie Penelope do tego (ona jest moim alter ego. allen się kapnął, czy coś :). i jeszcze ta muzyka z "Viki..". Jesu, jak ludzie mają fajnie, że sobie teraz w słońcu siedzą. a my tu po śniegu jak te pingwiny. eh :)
klaudyna "Ten film stał się moim prywatnym dowodem na istnienie absolutu". świetna recenzja. krótko i na temat :) no nic. rozmarzyłam się, mogę iść spać. dobranoc wam :) (bez odbioru) 2010/01/13 23:25:56
Boskie są kostiumy z "Mody polskiej" , poszperajcie mamom w szafach.
2010/01/13 23:30:55
mat,
a powiedz Ty mi, zamówiłaś sobie te toniki z tej strony, którą rev Ci poleciła? 2010/01/13 23:34:37
matylda,
aha, pytam, bo ja tak, dziś. I teraz czekam i będę się kwasić;) branoc hasa 2010/01/13 23:48:32
klaudyna,
fajnie, że ten Monet się znalazł, co? w Olkuszu, kruwa:) jak imperium słońca na 1 lub 2, ja chętnie, jak nie, włączam cokolwiek i zasypiam. borze, jak mi dobrze:) 2010/01/13 23:52:34
Matylda
Że ja tego pana nie znałam, ale mi powiedzą :) Pacz , jakie miasto;) Masz jakąś piesenkę, się podziel. 2010/01/14 00:01:37
u mnie to właśnie powoli się kończy www.youtube.com/watch?v=6Zh9-Y49I2M&feature=related
jedna z moich ulubionych płyt:) 2010/01/14 00:07:27
dzisiaj gitary i gitary. i gitary:) www.youtube.com/watch?v=9cadbYIzhqQ
branoc:) 2010/01/14 00:13:35
Boski ten tekst! Ciekawy, z dozą humoru i nutką ciekawości. Nie mogę się doczekać dalszym przygód myster Kominka na wyspie.
No, to przysłodziłam. 2010/01/14 00:15:59
boshhhhh....coz za piekno przrody w jednym okresleniu - "pieprza sie jak dzikie osly" - no, tak, jestem juz na tyle dojrzala, ze tez tak chce!
2010/01/14 00:31:12
Heh, ja wlasnie obejrzalam 'Wicker Park' i tesknienie mi sie wlaczylo :(
2010/01/14 00:35:19
Matldo
Jak górski poranek, bye:) Kamienia se zarzucam, pa jak parasol :) www.youtube.com/watch?v=aq9NeEk6KEQ 2010/01/14 00:37:51
canta,
ech, z fajnym zyjemy o sms, mailach i rozmowach telefonicznych. 2010/01/14 00:50:12
canta,
no wlasnie wiem ale poki sie nie przeprowadze, to nie bedzie lekko.Co ja wygaduje- dobre i to.Nie ma co narzekac.Jeszcze raz!Canto jest cudownie, dawno sie tak dobrze nie czulam, mimo, ze tylko po kablach sie soba cieszymy (grunt, ze elektryka juz sprawdzona) ;-) 2010/01/14 00:53:22
jes,
a, to od tej pory nie o fajnego pytam, tylko o Magicznego :) Niech trwa. No. 2010/01/14 00:55:17
jes,
i tak trzymaj, smakuj, ciesz się:) zmienię wam trochę temat zloteprzeboje.tuba.fm/zloteprzeboje/1,101972,7445820,QUIZ___Jak_dobrze_ogladales__Avatara_.html 2010/01/14 01:00:59
capri
jeszcze filmu nie widziałem a mam 6 dobrych odpowiedzi :) 2010/01/14 01:01:01
canta,
ale zazdroszczę każdemu, kto jeszcze nie widział, a się wybiera 2010/01/14 01:02:39
canto,
no nie powiem, ze mi sie nie podoba ;) capri, wlasnie- jak sie bede zniechecac, to pomysle o smakowaniu ;) Ja nie widzilam ale moze w weekend zobacze.Moze... czesc jeszulka :-) 2010/01/14 01:11:19
branoc jes
też się zmywam pomału, cały czas myślę o tym człowieku w garniturze rzucającym wyzwanie wodzie i losowi..:) zostawiam wam vanessę do poduchy www.youtube.com/watch?v=D0FGdbl4cZ8
Gość: , aegu35.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/14 03:10:29
Czuwa, czuwa. I sprawdza, czy Kominek daje znaki życia ;)
2010/01/14 03:13:35
Echh, ciągle zapominam się zalogować :/ już chyba zbyt późno i nie ogarniam. Fajnie, że nie jestem sama ;)
2010/01/14 06:48:59
Nie wiem jak wy ale ja obstawiam, że Endrjiu nieźle narozrabiał. Trzęsienie ziemi na Haiti to zapewne jego sprawka. Ziemia musiała odreagować ;)
PS Wietnam fajny jest. Ojciec z delegacji przywiózł wiele zdjęć, większość była robiona w nocnych klubach i nie widzieć czemu na każdym były jakieś roznegliżowane skośnookie. Być może mam gdzieś w Wietnamie rodzeństwo. Przywiózł mi też moje ukochane perfumy kupione za grosze (Made in Vietnam). 2010/01/14 06:49:56
kominku
Powiedz tylko kto Ci będzie tą twarz masował i czym, a ja Ci powiem czy warto. 2010/01/14 08:53:47
czecia ;)
Kominku, masaz twarzy może doprowadzić do orgazmu. Uważaj zatem ;) 2010/01/14 09:47:56
Żeby ten masaż orientalny nie sparaliżował jakiś nerwów Kominkowi bo wróci do nas ze skośnymi oczami.Hehe
2010/01/14 09:50:17
popo,
a, szkoda gadać w ogóle :) albo zapomnę, albo mi się strona odświeży i okazuje się, że przepadło hasełko albo jeszcze coś tam...:)
Gość: , clj187.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/14 09:53:05
sikorka za oknem! :)
pode, mi wtedy mówi, że mam pola uzupełnić. Chyba. Chwilę 2010/01/14 09:54:26
popo,
właśnie, kiedyś mówiło, teraz nie mówi i stąd takie kwiatki czasem, u mnie za oknem słońce pięknie świeci, ale ptactwa brak :) 2010/01/14 10:03:22
Za 2 godziny masaż. Właśnie wybrałem cycki, które będą mi go robiły.
Zapowiada się ciekawie. 2010/01/14 10:03:46
a u mnie nie ma słońca, ale śniegu za to od cholery.
czym zmywacie makijaż z oczu (a propos oczu), bo musze coś nabyć i nie wiem co :) 2010/01/14 10:07:18
szwa,
no, do autobusu, za jakieś 3 godziny. a na razie prysznic :) hasa, ja nie maluję oczu, może zacznę jak sie na szkua kątaktowe przerzucę. kominek, teraz wielkie odliczanie :) 2010/01/14 10:12:53
hasa,
używam zwykle jakiegoś dwufazowego płynu do demakijażu:) wiele marek takie coś ma w ofercie, do wyboru do koloru:) 2010/01/14 10:23:37
pode, ja też takiego używam, tylko właśnie ostatnio trafiłam troche średnio i mnie oczy szczypały po tym. Spróbuje dermikę chyba tym razem.
2010/01/14 10:28:28
hasa,
to już indywidualna sprawa, ja mam taki do skóry wrażliwej garniera, tanie, duża butla i mnie akurat nie uczula 2010/01/14 10:40:08
To musiały być bardzo jędrne piersi. Zwisami to mógłby być jedynie biczowany.
2010/01/14 11:04:55
słyszałyście modlitwę kobiet przed posiłkiem?
I spraw, borze, żeby wszystkie kalorie szły mi w cycki Amę :) 2010/01/14 11:10:25
hasa, pode :)
a tera idem śniadanie zrobić. Robił kto chleb z jajami? 2010/01/14 11:12:03
popo, ja robie. kromki chleba sie tapla w rozbitym jaju z przyprawami i na patelni sie smaży. To jest pyszne :)
2010/01/14 11:13:02
hasa,
widziałam jakies opcje, żeby mleko dawać, czy coś. Próbowałaś kiedyś? 2010/01/14 11:13:38
popo,
coś jak tosty francuskie, ja tak maczam pieczywo tostowe i jem potem z żurawiną. I daję mleko:) 2010/01/14 11:15:48
szwa,
no ja tostów ani żurawiny w domu nie mam. Dobra. Spróbuję opcji hasy i się zobaczy :) 2010/01/14 11:36:19
hasa,
proszem :) (daje kromkę) szkoda, ze o tym serze wcześniej nie powiedziałaś. A teraz w prawej ręce mam tylko 2 palce niezatłuszczone. Ciężko myszką operować ;) 2010/01/14 11:38:25
hasa,
dobry pomysł z tym serem, muszę wypróbować :) popo, aż mi narobiłaś apetytu :) 2010/01/14 11:42:09
popo,
thx a z serem jutro zrób :) zapomniałam o serze, bo nie robię tego od kiedy jestem na diecie ;) 2010/01/14 11:43:25
matylda, syrop klonowy mniam :)
głodna się przez was robię, a kolejny posiłek dopiero o 13 :) 2010/01/14 11:44:48
pode,
to dla Ciebie tyż kromka :) hasa, spróbujem :) nigdy nie miałam kontaktu z syropem klonowym. Dobre to? 2010/01/14 12:19:38
hasa,
no to chyba, że tak :) a masz coś na sobie poza rajstopami? :7gt 2010/01/14 13:00:25
canta,
nie wiemy ile taki masaż może trwać.... od rana do wieczora? od stóp do głów, od zmierzchu do świtu? 2010/01/14 13:13:30
hasa,
to nie był masaż cycushkamy, ale widać skośne dłonie też przyjemne:) 2010/01/14 13:14:38
Love masaż twarzy. Love moja nowa skośna dziewczyna. Love azjatki. Love młode azjatki. Love azjatki, które siadają na tobie i rączkami robią to, czego wy nie potraficie nawet ustami.
2010/01/14 13:15:34
Dreszcze mnie przeszły.
Każda Twoja notka jest jak mała przygoda, nie da się przejść obojętnie :). 2010/01/14 13:17:00
kominek,
o mamo, to ja sie boję usłyszeć, co też ona z Tobą robiła. A miała skośne cycki? 2010/01/14 13:28:53
A gdzie Kominek bez czapki .. no ej?
Oni mają Starbucksa! A u mnie w mieście nie ma ! Szit . 2010/01/14 13:46:01
Azjatka na pewno widziała Kominka bez czapeczki, a my nie.
A przecież my jesteśmy najwierniejsze, najtrzydzieściejsze, najpaszteciejsze i w ogóle naj... 2010/01/14 13:47:27
dzizasss siedzę na komentarzach do poprzedniej notki i się dziwię, że nikt się nie odzywa
ehhhh :-/ bry 2010/01/14 14:06:57
Jutro będzie obrączkowe zaćmienie Słońca: wiadomosci.onet.pl/2111129,16,na_nastepne_takie_zjawisko_poczekamy_1033_lata,item.html
Kominek będzie miał chyba przyjemność oglądania tego zjawiska. 2010/01/14 14:44:07
Dwa tygodnie wystarczyły i już nie jestem panią siebie, teraz Kominek ma władzę. Koszmar, nerwowe oczekiwanie na kolejny tekst z podróży i równie nerwowe wertowanie archiwum.
Te teksty są genialne :) 2010/01/14 14:54:47
asteroidaa, witamy serdecznie i zazdrościmy trochę "kominek fever" ;)
baw się dobrze i zgodnie z regulaminem 2010/01/14 14:55:12
Cześć asteroida. Wiitam Cię serdecznie w imieniu komantatorów. Powinna w zasadzie canta, ale ona na pewnie znów poszła na Avatara. Ja jestem ajk i mam fajną, nową maskę na włosy i podoba mi się, że Ci się notki podobają.
Jak dobrze tam Kominkowi, jak dbają o niego, jak te olejki wcierają. Rany. Dobrze, dobrze, tak sobie dogadzaj, a ja chętnie popatrze na fotki. 2010/01/14 15:00:19
asteroida,
ja też witam :) i ostrzegam przed użyciem przeczytaj ulotkę lub skontaktuj się z farmaceutą :) są tej fever skutki uboczne i nieodwracalne ;) 4, jak tam tańce? 2010/01/14 15:03:38
Dobra, wychodzę. Wrócę, to sobie dokończymy o tym fever, nie?;-)
2010/01/14 15:09:30
ajk, ja mam już późny "heat" ;)
hasa, pamiętam o Tobie, ale mam lekko crazy tydzień, który jeszcze się nie chce skończyć. na ostatnich zajęciach popadłam w konflikt z jednym partnerem - ma zerową kulturę tańca. cham, zostawił mnie w trakcie figury i buk mi świadkiem, że już z nim nie zatańczę, choćby mnie przysmażali na oleju roślinnym ;) 2010/01/14 15:13:25
4,
a to łajdak jeden :) nie żebym sie narzucała, ale wlałaś nadzieję, w moje "nietaktowne" serce :) czekam cierpliwie zatem 2010/01/14 15:35:10
baraku, tańczę salsę, bachatę i "z wyobraźni" ;)
hasa, cierpliwość to cnota ;) no worries - nie zapomnę 2010/01/14 16:13:56
4,
to " z wyobraźni" wydaje się być najciekawsze kurde ciągnie mnie koleżanka na salsę co chwila ale chyba jednak się nie skuszę zostanę wierna innym stylom 2010/01/14 16:28:09
Mówiłam, ą tam zostanie i w następną podróz to Anszei po niego pojedzie.
2010/01/14 16:43:45
Dzień dobry wszystkim!:) Notka ciekawa.
Kominku ,Sawat to interesująca postać...bo niby gotowy na śmierć, chce umrzeć, codziennie jest na nią przygotowany. I tak sobie myślę, że dlaczego nie popełni samobójstwa? Może chce umrzeć jak bliscy, może ma taką wiarę, która na to nie pozwala...ale ciężko jest żyć z takim cierpieniem. Nie znam go, więc mogę się tylko domyślać. Przypomniał mi on postać z opowiadania Herlinga Grudzińskiego "Wieża", a właściwie dwie postaci...był tam trędowaty i w innym wątku nauczyciel z Turynu...obie były podobne, choć czymś się różniły. Trędowaty cieszył się ze szczęścia innych, chciał być blisko ludzi, którzy go odizolowali, zabili jego psa itd., ale miał siostrę(z którą rozmawiał, a nie widział jej), która też była chora-brak samotności go utrzymywał, to że musi żyć dla niej. Gdy umarła, przed samobójstwem powstrzymał go list od niej, to, że był w księdze Hioba i wiara, bo przecież gdyby się zabił nie mógł by już kiedyś z nią się spotkać. Zaakceptował cierpienie, samotność. Żył, by umrzeć. Natomiast nauczyciel stracił całą rodzinę w trzęsieniu ziemi, chciał popełnić samobójstwo, a nie miał odwagi, cierpiał, stał się odludkiem. Pragnął śmierci, ale i chyba bał się jej. Chciał by nadeszła, ale bał się zaingerować we własne życie. Była kiedyś sytuacja, że hitlerowcy chcieli zabić księdza(bo wszyscy mężczyźni się ukryli) nauczyciel mógł oddać życie za niego, o to prosili go mieszkańcy wsi, bo przecież nie chciał żyć, nawet z nikim nie rozmawiał. Żył tylko swoim cierpieniem. Zgodził się, ale w ostatniej chwili zrezygnował. Następnego dnia znaleziono go martwego. Nie jest napisane, że popełnił samobójstwo, po prostu "znaleziono go martwego" czuje się takie poczucie zmarnowanego życia...Ale nie o to chodzi, bardziej o postawę, ale nie potrafię przypisać, którą postawę przybiera Sawat...ale kojarzy mi się z tymi postaciami... 2010/01/14 17:20:42
I tak sobie myślę, że dlaczego nie popełni samobójstwa?
Nie mogłem zadać mu tego pytania, bo to byłoby na pewno pytanie, które uznałby za głupie. Zapomniałem o tym wspomnieć w tekście, bo też mi to przyszło na myśl. Jestem natomiast pewien, że to kwestia albo religii albo honoru. Zabić się to każdy potrafi. 2010/01/14 17:36:44
Kominku
Tak też właśnie pomyślałam. Dla niego z pewnością byłoby to głupie pytanie, tym bardziej, iż zapewne nie raz i nie dwa je słyszał, a poza tym po co miałby odpowiadać na nie ludziom, którzy go nie za bardzo obchodzą i których pewnie nie zapamięta, nawet nie chce pamiętać. Śmierć to właściwie najłatwiejsza droga i nie wcale dla odważnych, którzy nie boją się jej, a dla tchórzy, którzy uciekają, bardziej boją się życia i problemów, spraw związanych z nim. Nie będę się rozpisywać;) 2010/01/14 18:09:09
Gdyby się zabił na pewno nie spotkałby się z rodziną. Jeśli jest wyznawcą buddyzmu, to wie, że wtedy co najwyżej mógłby pogorszyć swoją karmę. A tak, nieszczęście, które go spotkało, otworzyło przed nim nowe możliwości. On je zauważył i wykorzystał. Tylko po prostu wierzy, że i jemu fala jest przeznaczona. Jednak koniec może okazać się zupełnie inny, bo skoro nie ma w nim strachu przed morzem, to może oznaczać tylko jedno - morze boi się jego :)
2010/01/14 18:14:51
lacosta
No tak jak ten trędowaty- znaczy podobnie;) Wiesz...nie wiemy, czy wierzy w to, że "i jemu fala jest przeznaczona", bo zastanawiając się to gdyby była, już by go nie było...On (moim zdaniem) raczej tylko chce, by fala i go zabrała... 2010/01/14 18:36:34
Alabala!
Mało co gości z całego hotelu nie ściągnąłem do siebie na pietro.. śmiechem :D teraz się uspokajam i idę coś zeżreć. Jest ktoś kto chce się mna na weekend zaopiekować w stolycy? Może jest jakiś mini zlot czy coś? 2010/01/14 18:42:23
kominek
2010/01/14 13:14:38 Love masaż twarzy. Love moja nowa skośna dziewczyna. Love azjatki. Love młode azjatki. Love azjatki, które siadają na tobie i rączkami robią to, czego wy nie potraficie nawet ustami. hehe. wiedziałam. kominek oddaj im swe ciało do masażu, a nie będziesz chciał wracać bez małej skośnookiej do masażu w walizce :) mnie tam postępowanie sawata nie dziwi. tzn dziwi, ale nie dziwi, że jest gotowy na wszystko, a zwłaszcza na spotkanie ze swoją rodziną. podobno wszyscy powinniśmy być zawsze gotowi na spotkanie ze św. piotrem. no kamą. tylko kto jest? :) jak coś to ja mogę np. wyspowiadać. chociaż nie. ludzkie grzechy są nudne :) 2010/01/14 19:14:01
ml,
ludzkie grzechy są nudne :) no pewnie, że nudne, ale tylko te, które wypowiadamy na głos. Te, o których nie chcemy mówić, są najciekawsze :) A ostatnio byłam u spowiedzi będąc jeszcze w liceum. I nie czuję z tego powodu wyrzutów sumienia. 2010/01/14 19:20:01
lacosta, to prawda. te prawdziwe nikomu przez gardło nie przechodzą. ja co parę lat chodzę. dobrze robi czasami posłuchać, jaką się jest niegrzeczną dziewczynką.
ps. po czym poznać, że do spowiedzi przyszedł czytelnik kominka? klęka i mówi: złamałem pkt, 4,5,7 regulaminu. a ten po drugiej stronie mówi: wybaczam ci, ale następnym razem będzie ban, drogie dziecko. 2010/01/14 19:20:45
masiaaaaż?
fajny jest, twarzy w szczególności. tylko tych "pachnących" mazideł można sobie oszczędzieć. Cześć. Skończyłam to, co miało być tylko pomalowaniem sufitu w kuchni. teraz idę przybrać swój dawny kolor skóry, bo jakiś jest w ciapki, kropki i smugi ;-) 2010/01/14 19:25:15
Kruwa internet mi chuje zwinęli. Myślałem, że tylko na noc, a tu 3 dni minęły
2010/01/14 19:42:07
niebieski
nooo, było coś z tymi kropkami... Co to było? Przytul kropka? Jakoś tak... 2010/01/14 19:43:07
niebieski,
tak, to ja ;). znowu zapomniałam hasła. pinu do komórki też ;] 2010/01/14 19:46:42
miśka,
przygarnij kropka ;-)) agutka, u Ciebie to norma;-) a tak poza tym to wszystko okej?:D mmadzka, cześć duszo:) 2010/01/14 19:48:14
niebieski. aaa, ja mówiłam, że nie powiem już tak do Ciebie, no chyba, że już grzeczny jesteś....duszo?:)
2010/01/14 19:49:31
niebieski,
a ok. miałam taki fajny weekend z jedną kicibellą, że zaczął się w piątek, skończył w środe. i już na jutro zaplanowana poprawka ;] 2010/01/14 19:51:37
też tak macie, że wychodzicie o 7 rano z domu do pracy, potem jakieś zajęcia, sprawy, zakupy, kursy, awiza na poczcie, spotkania z dziwnymi ludżmi i jak wracacie po 12 h, to z wyrzutem sumienia, że przecież można było zdążyć na 20 do kina, na siłownie, basen, lub do dawno niewidzianej koleżanki. Uf. To jest choroba jakaś.
2010/01/14 19:51:39
aghutka,
no to fajnie masz, ja za to okupuję stolicę, od poniedziałku, do przyszłego piatku, w wekend się bede kurewsko nudzil za to, ale co tam:) Wczoraj sie spotkałem z Popo która ma ADHD ;]] ale za to jaka wyskubanka powstała :D 2010/01/14 19:52:42
niebieski, spotkałeś popo i gdzie ona teraz jest? he? zrobiłos jej coś?
2010/01/14 19:54:34
hasa,
wczoraj jeszcze przejawiała oznaki zycia, na blipie:) Ja za to chodze tutaj do pracy na 9 rano wracam koło 17, mam czas na wiele i sie nudze, nie wiem gdzi co tu i jak;] 2010/01/14 19:58:01
4,
ja się dopiero wybieram w weekend. podobno fajny. love heath ledger RIP 2010/01/14 19:58:37
agutka,
jak popo bedzie to wrzuci najwyżej, bo ma to gdzieś u siebie:) hasa, prawie robi wielką róznice;) pode:)) Dobra ide upolować jakieś żarcie, kto tu jest z Waw i mi podpowie gdzie mam to zrobić w okolocach pl.zawiszy i nie w złotych tarasach, bo mam dosyć już fastfódó? 2010/01/14 20:00:51
4, ja się też wybieram w weekend czuję te motylki w brzuchu i inne mrowienie, że pokocham go na dłużej niż avatara, bo kocham absurd. idziesz?
2010/01/14 20:01:05
niebieskki
idź na Nowy świat ulicą Chmielną tam i po drodze znajdziesz parę knajpek 2010/01/14 20:03:50
jeszua,
ale żarciowych, nie pitnych? bo ta Chmielna mnie sie źle kojarzy :D 2010/01/14 20:04:45
avatar... piękny, fascynujący, efektami raczej nie zaskakiwał, bo teraz to już mało co zaskoczy, ale generalnie wywarł na mnie wrażenie. Chociaż niektórych aktorów mogliby zmienić.
2010/01/14 20:07:06
hasa, bene. daj znać o czym to ;)
ml, idę, nie mam wyjścia - love Johny Depp :) avatar mnie nie powalił. był absurdalnie naiwny. nowością zaś było, że w potyczce z kosmitami, Ziemianie po raz pierwszy przegrali. i za długi był. 2010/01/14 20:09:09
2010/01/14 20:09:36
nieee, no avatar był boski. tylko, że na taki szybki lekki romans. miło się go wspomina :)
2010/01/14 20:11:57
bardzo podobał mi się za to "Dom zły". bardzo. jak już dawno żaden polski film, na czele z denną "wojną polsko-ruską"
2010/01/14 20:13:48
o dzięki jeszu,
mam chyba ze 4 przystanki jak patrze na tą chmielną wiec nie jest źle:) 2010/01/14 20:18:00
jezu, nie mówmy już o czekaniu na film, bo mnie szlag trafi z powodu "Limits of control" :(
"Single man" podobno warto zobaczyć 2010/01/14 20:19:38
isa, w avatarze znajdziesz wszystkie znane wątki. ale tam nie chodzi o zaskoczenie. mam nadzieję. on jest po prostu piękny. i dobry. i kosmiczny. i niebieski :)
2010/01/14 20:23:35
hasa, mi też. Ale "Rewers" był całkiem ok. fajny, czarny humor - najbardziej scena gdy ona mu podała tę trutkę, w sensie leki babci, i powiada "przepraszam, że to tak długo trwa" a on toczył pianę z ust :)
2010/01/14 20:24:23
hasa
oczywiście. jestem dobrze zorganizowana. pomiędzy łazienką a przedpokojem poszłam :-) 2010/01/14 20:24:43
ja się jeszcze wybieram na "wszystko co kocham". olga frycz daje mi nadzieję, że będzie dobry. (tak sobie obstawiam)
isa, jak mogłam zapomnieć. oczywiście. i romantyczny :) 2010/01/14 20:28:28
ml, ja z Olgą Frycz oglądałam jakis wywiad... jest cudna :)
4, nie no Rewers jest ok, ale Dom lepszy wg mnie sam, i co? da się ;) 2010/01/14 20:37:22
no pewnie, że się da. w kinie nie widać, że ma się cały łeb w emulsyjnej białej.
2010/01/14 20:41:39
Hmm, a ja właśnie miałam napisać, że widziałam Olgę Frycz na plakatach reklamujących film i jakoś mi się nie podoba z twarzy.
2010/01/14 20:43:52
a mnie się olga frycz kojarzy tylko z tym, że nie wiedziała, kiedy skończył się stan wojenny
2010/01/14 20:44:40
Sam
właśnie sobie ją wyguglałam, bo może na plakacie kiepsko wyszła, ale nadal mi się nie podoba.
Gość: kate, 109-118.echostar.pl
2010/01/14 20:45:37
Kominek jest w Tajlandii, a znajac Kominka to w Pattai...
2010/01/14 20:47:12
ml
ps. po czym poznać, że do spowiedzi przyszedł czytelnik kominka? klęka i mówi: złamałem pkt, 4,5,7 regulaminu. a ten po drugiej stronie mówi: wybaczam ci, ale następnym razem będzie ban, drogie dziecko. Niezłe :) Na koniec dodałabym: Jako rozgrzeszenie, zrób lodzika panu. [chlast sama sobie] isa Właśnie niech mi ktoś potem powie czy warto iść na "Parnassus". Mój znajomy ma opis na gg: "parnassus nie jest wybitnym filmem, wręcz jest taki sobie" Nie przepadam za filmami kostiumowymi, ale podobno film ma głębię, więc może po obejrzeniu nauczę się czegoś w końcu o życiu i na przykład bluźnić przestanę. Zadziwiające jest, jakimi pomysłami, efektami chcą zaskoczyć widzów reżyserzy. Teraz śmieszą mnie efekty, jakimi "straszył" widzów na przykład Hitchcock w "Pszczołach", gdzie rój tych owadów leciał zbity w wielką kulę. Ciekawe, kiedy efekty z Matriksa zaczną mnie śmieszyć. Pewnie już tego nie dożyję. 2010/01/14 20:57:08
m.matylda
zrobiona, ale tak dobrze, że nie widać. ciekawe, jak wygląda rano. 2010/01/14 20:58:43
siem lubię pacykować, uwielbiam. kosmetyki zostały stworzone dla mię. :-)
2010/01/14 20:59:01
misiek,
udowodnij!:) jak dla mnie wygląda jak fajna, normalna 23 latka. i gada normalnie. potrafię ją sobie wyobrazić rano:) 2010/01/14 21:00:24
a czemu dla reve?
a reve się nie pożegnała przypadkiem z nami? 2010/01/14 21:03:00
misiek,
bo rev każdy kosmetyk tego świata zna, każdy! chcesz przejąć jej rolę blogowej kosmetyk-wyroczni?;) canta, jak dla mnie podbródek jej uroku dodaje 2010/01/14 21:04:10
mmatylda
ja się wypacykuję wszystkim, co mi dadzą, raczej się nie nadaję, jestem wyjątkowo odporna na efekty uboczne kosmetyków. Może do czasu ;-) 2010/01/14 21:05:17
matylda,
eee... męski taki. Ale mój ideał to Audrey, a przy niej taka Frycz wygląda cięzko. 2010/01/14 21:05:43
misiek,
a co Cię najbardziej kręci? jaki rodzaj kosmetyków? czy może paćkasz wszystko z taką samą radością? byleby coś mieć do paćkania?:) 2010/01/14 21:06:49
jezdem,
zjad,lem jakąś zapierdalanke, zdzirstwo, aż 5zł ;| a do tego mam jakąś bułę z prondem a drugą z serem, do picia Leszka i Ajsti ;] a te dalej o tej "Fryzurze" gdają ;] 2010/01/14 21:07:41
canta,
podobają mi się tak różne babeczki, że ciężko byłoby mi wskazać ideał. wmawiam sobie, że najbardziej powalający jest blask oczu, inaczej nie odczuwałabym żadnej przyjemności, patrząc w lustro;) 2010/01/14 21:14:04
Przede wszystkim to ja wzruszona jestem powitaniem :)) ja witam wszystkich, tylko się boję, że długo zajmie, zanim ja zacznę kojarzyć, kto jest kto w takim tłumie.
A kominkowa gorączka dopiero się u mnie zaczyna, więc podejrzewam, że trochę potrwa (całe życie oczywiście) Regulamin czytałam raz i drugi, ale może powinnam sobie wydrukować i wbić w ścianę? ajkjuponinzejzera, a jak Ty masz nową fajną maskę na włosy to gratuluję i zazdroszczę, bo mój cudowny dynks, który miał niby pomagać mi w prostowaniu, pomaga wyłącznie w natychmiastowym zamienianiu włosów w dziwną masę. I praktycznie mogę je myć od nowa :( 2010/01/14 21:17:53
lubię szminkę Pink Addiction a Astorki, wcale nie jest różowa, teraz mam tusz mmadzkiej ten telescopic coś tam, róż ArtDeco, puder matujący Rimmela, cienie do powiek Rose, podkład Clarinsa., konturówkę do ust szafira i do oczu szafira. kremik na zmarszczuchy Estee laudrel.
2010/01/14 21:23:30
mmatylda
na zmarszczki najlepszy jest za 39 złotych w tybce krem Garniera. Taki czerwony. Ultra Lift. I też Garniera pod oczy. Naprawdę widać różnicę. A esttel dostalam próbki razy 8 i sprawdzam. 2010/01/14 21:51:54
A może Sawat czytał Lorda Jima?" (...) ta pewność siebie jest nieunikniona, że się przejawia się nie tylko w stosunku do innych, ale i do niego samego. Był nieskazitelnie czysty, ubrany w niepokalaną biel od trzewików aż do kapelusza".
2010/01/14 21:55:46
cześć pacykary
matylda, sama nie wiem czy się obrazić czy za kąplemęta podziękować;) 2010/01/14 21:56:35
capri,
podziękować. jak na swoje 300 lat całkiem nieźle się trzymasz;) 2010/01/14 22:17:53
oh dostałą wiadomość na sympatii:D
to chyba może być to!! bozzo772.sympatia.onet.pl/ 2010/01/14 22:27:50
Historia Sawata przypomniała mi inną. Pewna kobieta w jednym roku na przestrzeni kilku miesięcy straciła dwoje nastoletnich dzieci, syna i córkę. Kompletnie pogrążyła się w rozpaczy. Codziennie chodziła na cmentarz i wygrażała Bogu, krzyczała, żeby ją też zabrał itp. Jednego razu kiedy tak złorzeczyła nad grobami, zerwała się wichura, burza a cmentarz jest wyjątkowo zadrzewiony i dość ponury, kobiecina była prosta więc się przeraziła i uciekła. Prędko tam nie poszła, opamiętała się, rok później urodziła córkę. Tak mi się jakoś to skojarzyło z Sawatem hardo wypływającym w morze, prowokującym los.
Aha, ta córka to była moja babcia. 2010/01/14 22:49:11
hasa,
kiedy pierwszy raz usłyszałam tę historię pomyślałam "gdyby nie ta burza, nie byłoby mnie na świecie":) te dzieciaki miały 13 i 17 lat.. odwiedzam ich groby kiedy jestem "tam" 2010/01/14 23:17:54
mat,
-0,4 kg. Ale dziś redsa wypiłam :) a jutro nie pójde ćwiczyc bo ide na koncert :) 2010/01/14 23:21:11
matylda,
jakis jazzowy, kolega z pracy mnie zaprosłł :) zważyłam się cała, ale ufam mojemu tyłkowi i wiem, że tylko on mógł schuść :) 2010/01/14 23:22:32
ide spać jednak, rano trza wstać a tu piątek... może długo nie być okazji do spania ;)
2010/01/14 23:25:12
Ja też jestem, też nakremowana i też śpiąca:).
I już mnie nie ma, booo jutro trzeba wstać do szkoły, a potem odespać nie będzie kiedy, booo w sobotę 100dniówka. Jestem zazdrosna o te skośnołokie, chociaż tego, że są taaakie zdolne im nie zazdrosce. Jednak wolałabym chyba żeby Kominek nauczył mnie wszystkiego od podstaw. 2010/01/14 23:36:27
a ja skończyłom przeglądać oferty z mieszkaniami
będę mieszkać z wariatem:) baj baj 2010/01/14 23:41:40
Dobry wieczor :)
Bylam u dentysty, ugotowalam zurem, bo juz nie dam rady dluzej na budyniowej diecie.A teraz pije reedsa, bo mnie kolega zostawil z polowa. Przepraszam na chwile.Cos mi sie przypomnialo :) 2010/01/14 23:45:32
"będę mieszkać z wariatem:) "
źle ze mną, przeczytałam "z awatarem" bry jes:) 2010/01/14 23:55:59
capri :)
canta, ja chyba tez cos obejrze, na sen i moze poczuje sie sennie i blogo :) Jutro misja bojowa mnie czeka.Pobudka o 8:30.Zegarek i budzik nastawione, mama zadzwoni i kolega tez jak nie zapomni.Borze.....ale ja sie mam z tym wstawaniem. 2010/01/15 00:02:35
canta,
to uciekaj przytulac poduche.Takie marzenia nie trwaja wiecznie ;) Ja czegos poszukam na jutiubku, bo nadal mam tylko ten malutki wielkosci bombonierki telewizor. Dobranoc dziewczeta :-) 2010/01/15 08:52:59
Wiesz popo, jak Ty nie ruszysz z tą swoją pjerszą, to ten blog normalnie się z rana nie chce obudzić. Canta gasi, popo zapala;-)
2010/01/15 09:01:21
Tak całkiem blisko domu jest już paskudnie. Śnieg brudny i opyziały. Ale daleko tak, że hej ho to świat wyglada pięknie.
2010/01/15 09:08:46
ajkju,
a u mnie wszystko jest białe. Nawet paskudny śmierdzoncy dym z komina sąsiada. I fajnie wyglądają ślady kotów na śniegu :) 2010/01/15 09:13:45
Ślady kotów na śniegu. Super. Pomarzyć tylko mogę, bo te moje małpy juz prawie tydzień z domu nie wychodzą. Za to ja teraz wychodzę.
2010/01/15 09:17:42
ajkju,
u mnie dziekie koty łażą, więc one w ogóle w domu nie siedzą. A te Twoje nie mają ducha przodków. 2010/01/15 09:19:46
popo,
u mnie za oknem mgła i szaro, ziemi nie widzę, bo to 10. piętro :) 2010/01/15 09:35:36
szwa,
a, to nienajgorzej, są chyba większe. a ty jesteś jakimś doradcą? 2010/01/15 09:38:56
popo,
pewnie, że są większe, ten jest z tych niższych :) tak, jestem doradcą podatkowym 2010/01/15 09:40:42
i mówisz ludziom, co mogą sobie odjąć od podatku, jak wypełnić druczek i takie rzeczy?
2010/01/15 09:43:25
popo,
to też mi się zdarza, ale generalnie mówię ludziom, gdzie fajnie założyć spółkę, żeby płacić niższe podatki, jak zrestrukturyzować grupę, żeby było bardziej optymalnie podatkowo, jak stworzyć korzystne podatkowo plany motywacyjne dla pracowników i takie tam 2010/01/15 09:49:03
szwa,
a da sie z tego twojego żyć? bo szukam nowych studiów. Chociaż prawo to chyba nie dla mnie, ze sztywniakami misie kojarzy. 2010/01/15 09:53:22
popo,
z pewnością da się z tego żyć, bez cienia wątpliwości :) A co do sztywniaków - obiegowa opinia, to, że jesteś po prawie, nie oznacza, że jesteś sztywniakiem z definicji. Kwestia jednak tego, że pracujesz w określonym środowisku, które wymaga określonych zachowań, stroju itd. Ale to w pracy, po pracy pewnie byś nie wpadła na to, że jestem po prawie i robię to, co robię :) Bycie sztywniakiem nie zależy od tego, jakie studia się kończyło, a grunt to mieć zawód, który da Ci i na chlebek i na masełko i na szyneczkę. I parę innych przyjemności. 2010/01/15 09:59:51
szwa,
ale to też misie kojarzy z muodymi, ambitnymi, wygadanymi, a do mnie tylko to pjersze pasuje. A zresztą, pewnie tam trzeba też rozszerzoną historię na maturze zdawać, to ja dziękuję. 2010/01/15 10:02:44
szwa,
co trzeba zdawać na maturze, to nie mam zielonego pojęcia, ale za moich czasów na egzaminie wstępnym trzeba było zdawać historię i wiedzę o świecie współczesnym, więc coś jest na rzeczy. Młode, ambitne, wygadane... czy ja wiem, nie wszyscy tacy są, choć masz rację, że spora część. A jakie kierunki studiów rozważasz? 2010/01/15 10:04:34
szwa,
uważaj, rozdwojenie jaźni to ciężka choroba ;) myslałam o socjologii, a poza tym to dopiero zaczynam mysleć. I mam ten problem, że nie mam zielonego pojęcia co chcę w zyciu robić. 2010/01/15 10:07:45
bry,
popo, ja jestem po socjologii. Tam, też trzeba być wygadanym :) 2010/01/15 10:08:39
popo,
to zupełnie normalne, że w tym momencie życia nie za bardzo wiesz, co chciałabyś robić, ale też często jest tak, że ludzie już po studiach stwierdzają, że to zupełnie nie o to im chodziło. Warto się jednak dobrze zastanowić, na tyle, na ile dasz radę na dany moment, nie wybierać czegoś, w czym się nie widzisz zupełnie. U mnie było tak, że tuż przed egzaminami wstępnymi miałam bunt, że nie idę na żadne prawo, po cholerę mi to, ale, że nie miałam innego racjonalnego pomysłu, skończyłam te studia i nie żałuję, warto było. Obecnie jestem zawodowo tam, gdzie chciałam być - fajnie jest :) 2010/01/15 10:09:13
pode,
hehe, Mi się też to zdarzyło pisac na tym blogu do siebie. generalnie to zaczynam o sobie mysleć per Hasa. A nie jest to moja ksywka z dzieciństwa ;) 2010/01/15 10:09:24
hasa,
bry :) no właśnie, masz rację, tam dopiero trzeba mieć gadane :) a prawnik to przecież papuga - tylko powtarza co wyczytał ;) 2010/01/15 10:12:04
hasa,
ale pod jakim wzgledem? Kurczę, bo ja to mogę coś powiedziec, ale tak sucho i rzeczowo. I co właściwie można po tym robić? Co Ty robisz? :> I od dawna myslę o sobie per 'popo' ;) pode, ja z moim adhd, to bym skakała p osali sądowej :D 2010/01/15 10:14:26
hasa,
tak to jest, jak się robi 100 rzeczy na raz ;) pode, w moim zawodzie jest wiele osób z adhd ;) a co do wygadania, właśnie w moim zawodzie nie mogę bajek tworzyć i wody lać, bo klient potrzebuje faktów i odpowiedzi na jego potrzeby, a nie epistolografii romantycznej :) 2010/01/15 10:15:55
pode,
eeee, ale tam historia jest :( a rzucaj to to niebieskie w kfiatki. 2010/01/15 10:21:48
popo,
namawiać Cię nie będę, bo sama musisz wybrać, ale powiem Ci, że ja delikatnie mówiąc nie przepadałam za historią, ale wiedząc, że w samych studiach nie o historię potem chodzi, podjęłam wyzwanie ;) 2010/01/15 10:22:12
pode,
no a socjolog jeszcze wyciaga wnioski ;) popo, ja nie do końca pracuje w zawdodzie, bo zajmuje się szeroko pojętym handlem i obsługą klienta (korporacja), ale socjologia to bardzo rozległa dziedzina, jeśli nie zostaniesz na uczelni, to musisz sobie zrobić jakąś specjalizacje (ja mam socjologie gospodarki). A specjalizacji jest tyle ile dziedzin zycia (nawet jest socjologa książki :). Generalnie plega to na tym, że badasz jakiś aspekt rzeczywiśtości, wyciagasz wnioski i mówisz czemu jest tak a nie inaczej :) NIe da sie opisać socjologii komętem na blogu. Nauka fascynująca, tak jak fascynujące jest życie dookoła nas. Teraz jest boom właśnie na socjologicznych badaczy internetu. Kominek w swoich notkach, ma wiele trafnych spostrzeżeń, których zawodowy socjolg by się nie powstydził. Ja zawsze mówię, że socjologia to nauka manipulowania ludżmi ;) Ale, ja na egazminach wstępnych też zdawałam historie i wiedzę, nie wiem jak jest bo ja już jestem 15 lat po maturze :) pode, zmień dilera ;) 2010/01/15 10:26:22
hasa,
no a socjolog jeszcze wyciaga wnioski ;) otóż to :) a dilera nie zmienię, dobry jest, ale postaram się brać połowę ;) 2010/01/15 10:29:24
pode,
ale nie ma opcji chociażby dlatego, że chcę na 2 semestr pójść do pracy i się tego nie wyuczę. hasa, można tam z matematyka iść na szczęście :) a lubię o ludziach i ich postępowaniach i nawykach mysleć :) a można potem w reklamie jakoś pracować? Bo bym może postarała się o jakiś kurs graficzny komputerowy, czy coś (jesli takie cos istnieje) i spróbowała w reklamie działać. 2010/01/15 10:32:41
popo,
grunt to pomysł, widzisz, już Ci coś kiełkuje z tą reklamą, a to najważniejsze :) 2010/01/15 10:33:52
popo,
w reklamie to po wszystkim można :) ale jak najbardziej, znajomość ludzi, ich zachowąń, ich motywów, oraz uwarunkowan które wpływają na zachowania bardzo ci pomoże. Kurs komputerowy na grafika? To nie trzeba konczyc socjologii, tyko bardziej w tym kierunku. Ale jeśli chodzi o marketingowe działania reklamowe, to na pewno bardziej socjologia niż sam tzw marketing :) 2010/01/15 10:34:19
popo,
grunt to pomysł, widzisz, już Ci coś kiełkuje z tą reklamą, a to najważniejsze :) 2010/01/15 10:36:56
no wuaśnie nie wję jak to w tej reklamie sie dzieli. Czy oddzielnie ktoś projektuje i wykonuje, czy cuś.
2010/01/15 10:45:31
już wję, projektuje tyż :) ale fajnie! to mój aktualny cel - reklama :) tylko studia jakie, czy szkoła policealna, czy co, hmmm...
2010/01/15 11:02:26
pode,
pewnie tak. Dobra, celuję w socjologie, jak nie wyjdzie, pójdę na papiernictwo i poligrafię (po tej poligrafii ponoć tyz moszna coś graficzngo robić). Ale najpierw... musze powiedzieć o tym rodzicem, yhym. 2010/01/15 11:07:39
ranger,
jakiego rodzaju? pojawiły sie może jakieś stygmaty na Twym ciele? 2010/01/15 11:09:21
ranger,
bry. w dołku ściska? czy co? popo, lepiej studia. jak chvesz byc grafikiem to idz w tym kierunku, a jak chcesz wymyslać i tworzyc to socjologia ze specjalizacja reklama. 2010/01/15 11:11:27
hasa,
ale ponoć grafik ma wymyslać, co ma zrobić, więc moze być socjologia i jakiś kurs do tegoż. 2010/01/15 11:11:39
popo
taaa jest dużo krwi , są stygmaty wszystko jest, dziś spędzę dzię w łóżku, modląc się żarliwie przy lapsie o zdrowie i szczęście dla św Anszeia i jego giermka Kominka:) 2010/01/15 11:13:05
popo,
albo możesz zostać badaczem, robisz ankiety i inne badania, opracowujesz wyniki i potem je pokazują w tv :) www.uczelnie.pl/?p=1794,20425,1 2010/01/15 11:16:59
popo, grafik nie wymysla kampanii reklamowych. On może pomóc w tzw layoucie, ale od wymyślania są ludzie z tzw marketingu, copywriterzy itp. Nie za bardzo tu w pracy moge się rozpisywać. Ale takie połączenie jak ty mówisz, to tylko w małych firmach, które np robią ulotki. Wtedy grafik jest też, tym który wymyśla.
2010/01/15 11:18:37
ranger,
moje kondolencje, łączę się w bólu :* popo, hasa ma rację, co do zasady grafik jest na pozycji pomocniczej, a kreatywni są swoją drogą.
Gość: , 77-253-30-253.adsl.inetia.pl
2010/01/15 11:19:32
hasa, pode,
kwestia w jakim miejscu. w agencjach reklamowych to grafik wymysla w wiekszosci. 2010/01/15 11:20:02
hasa,
aha. Ale ja reklamę chcę! rysowac chcę! A mi wymyślanie layoutu starczy, całej kampani mi nie trzeba wymyślać. ranger, błogosławione niech Twe myśli będą, bo kto cierpi, dostapi (być może) łaski uswiecającej Kominka głowy bez czapeczki widoku pode, a rodzice... Rodzice uważają żem nieodpowiedzialna i chyba mają racje częściowo do tego. 2010/01/15 11:22:40
popo,
ale dlaczego nieodpowiedzialna? Rozumiem, że mają wobec Ciebie jakieś skonkretyzowane plany, z którymi nie jest Ci po drodze? 2010/01/15 11:25:51
pode,
nie, chodzi bardziej o to, że znowu nie będe chodzic na uczelnię i troche zleję naukę i ze leniem jestę. Planów żadnych co do mnie nie mają, najwyzej, żeby mnie jednak na tego człowieka wychować :) 2010/01/15 11:34:49
popo, jak będzisz robić to co lubisz to będziesz chętnie się i uczyć i przykładać do tego. Ty lepiej poszukaj sobie coś z grafiiki i szukaj pracy w agancjach właśnie pod tym kontem, a jak już się cuś nauczysz, to swoją firme otwieraj :)
2010/01/15 11:49:36
widzisz popo
na kominku dowiesz sie wszystkiego:) swoją drogą stary już rzadziej tu bywać nie może :( 2010/01/15 11:51:27
ranger,
wszystko przez te młode nieme azjatki o skłonnościach cudotwórczych 2010/01/15 11:54:30
szwa
ale tak zostawić wszystkie nas na pastwe losu? nawet nie zareagował na prezęty:( czarna rozpacz 2010/01/15 11:55:03
ranger,
no ba! :) a i tak jest często jak na nowe okoliczności przyrody do poznania ;) hasa, o mamo, firme własną? To już dla mnie za dużo! Może i bym się uczyć zaczęła :) w sumie najwiekszym problemem na moich studiach była dla mnie matma i wykładowca z niej. Spróbuje z socjologią. Jak bendzie git, to bendzie, jak nie, to albo grafika, albo coś innego sobie znajdę ;) a pod prysznicem do wniosku doszłam, że moim przenzaczeniem jest coś tworzyć. Niekoniecznie sie wyrażać, czy coś w ten deseń, tylko tworzyć, rysować, wymyślać. A na wykładach rysować tez mogę tymczasowo ;) 2010/01/15 11:58:58
popo
to się chyba nie doczytałom, jak dla mnie reakcja był 4/10 no tęsknię oh serce me rwie się do Pana 2010/01/15 11:59:38
popo,
nie mówił nic, czy wielce, wzruszon był zaledwie. Skoro wiesz, że chcesz tworzyć, to właśnie w tę stronę zmierzaj :) A co teraz studiujesz? ranger, hasa kochamy, a on woli skośnookie nieme. I wszystko jasne. 2010/01/15 12:00:14
a, było wczoraj pisane, że z niebieskookim sie spotkaliśmy i to zrobiliśmy :) (albo raczej wydziergaliśmy ;) ja to źle na luda wpływam, dziecinnieją ze mną :D
ranger, me tyż. I do Anszeia tyż, choć trochę mniej. 2010/01/15 12:04:05
po.po, hasa ma rację i już Ci to mówiłam - prawdopodobnie byłabyś dobrym projektantem, nie tylko grafikiem.
ja już o to pytałam, wiem, ale powiedzcie mi czy wy robicie zakupy na allegro i JAK znajdujecie to czego Wam potrzeba? jeśli mi ktoś nie pomoże to umrę :) 2010/01/15 12:05:20
4wymiar,
zdarza mi się, chociaż ja pokazuję palcem a kupuje formalnie ktoś inny:) a czego potrzebujesz? wyszukiwarkę mają całkiem niezłą 2010/01/15 12:05:21
szwa,
jest matma, nie ma fizyki (przynajmniej tak myslałam). Poza tym praca z ludźmi i w ogóle praca po tym. Ale już mi przesżło :) 4, wję, Ty mnie do tego zainspirowałaś :) a czego szukasz? 2010/01/15 12:09:16
4
co chcesz, ja znajdę wszystko, nawet czapeczkę ze smigłę jak siostrzeńcy mieli umię znaleźć:) 2010/01/15 12:12:02
chcę bluzkę z długim rękawem, z kokardą albo ze stójką. elegancką (jak wpisuję w wyszukiwarkę allegro "elegancka" to mi takie badziewia wyskakują, że szok - powinno się zabijać sprzedawców, którzy jako elegancką opisują bluzkę z bawełny albo z deklotem do pępka albo z materiału burdelowo prześwitującego). najlepiej żeby była w kropki ale takich nie ma, więc jakaś ciemna, ale nie czarna (dobrze wyglądam w granatowym i szarym, najlepiej w czerwonym, ale czerwonej nie chcę, nie noszę zielonego, brązowego i rzadko żółty)
amen po.po, jakby co to jedno zlecenie mam u Ciebie za darmo ;) 2010/01/15 12:15:57
4 to nie lepiej do sklepu sie przejsc? albo wpisuj do tego marki jakie Ce interesują, będzie chyba lepiej
ja szukam mieszkania, to tez nie jest łatwe:) 2010/01/15 12:16:31
4,
no jasne :) a w szukaniu Ci chyba niestety nie pomogę. a w ogóle to zmywam sie, dzieki za wszystkie rady, jesteście, kochane, pa :) 2010/01/15 12:21:42
4,
trudna sprawa, jakakolwiek elegancka odzież na allegro ginie w natłoku tandety 2010/01/15 12:25:13
2010/01/15 12:43:10
2010/01/15 12:51:52
4,
:) trochę lepszej odzieży lepiej szukać poza allegro, jest całkiem sporo miejsc, gdzie mają coś ciekawego 2010/01/15 13:00:55
matylda,
a ja ciekawa jestem jak wygląda grafitowa, bo niby mają taki kolor, ale zdjęcia już nie :) 2010/01/15 13:03:12
podeszwa,
maja zdjecie grafitowej :) A bluzka naprade super fanatastyczna! 2010/01/15 13:05:45
jes,
aaa, faktycznie, sieroctwo nie przesunęłam w dół galerii, w takim razie ja chcę grafitową, tylko te rozmiary na odległość... :( 2010/01/15 13:07:15
podeszwa,
kup a jak nie trafisz z numeracja to wystawisz na allegro ;) 2010/01/15 13:24:23
pode,
bluzuznia urocza. Ja dziś zamieniłam żółte rajtuzy na dżinsy, a tu mi ofcijalne spotkanie wypadło. Ale cóż, nie szata zdobi człowieka :) 2010/01/15 13:42:28
Mam kawusie, siedze w dresie w lozku, przykryta az po wzgorki, moj chlopak grzeje mi uda, welniane skarpety zajely sie stopami, w lewej dloni trzymam szklanke, ktora grzeje mi lewego cycyskha a prawa dlon nawiazuje konwersacje.
2010/01/15 13:52:33
też pamiętam, że jak przesiedziałam dłuższy (zdecydowanie zbyt długi) czas w domu, to byłam wręcz chora od tego
2010/01/15 13:55:55
Kruwka, tylko nie mam pojecia gdzie jest moja lewa polkula..
ranger, ja jestem czydziestoletnia studentka a politycznie poprawnie sie staram zakochac ;) 2010/01/15 14:08:31
pode,
też zazdraszaczm siedzenia w dresie. Chyba musze iść na jakiś urlop. Se posiedze :) 2010/01/15 14:09:20
jes,
no już nie musiałaś, się chwalić że masz chłopaka :) Kruwa, mi tylko praca została ;) 2010/01/15 14:12:46
Borze musze isc do fryzjera z odrostkami.I probuje nie bac sie.
hasa, Ty myslisz, ze ja moglabym go nazwac swoim chlopakiem,he? Ja z nikim nie chodzilam od 3 lat, ja nie wiem nawet czy sie nadaje :( 2010/01/15 14:15:16
Czy ludzie sobie mowia jak juz sa para, ze sa teraz para?, i kiedy sie nia staja?Jessuuu ja nic nie wiem, ja jestem zacofana jakas.
hasa, psujesz mi glowe.Ja nawet nie wiem jeszcze czy on ma penisa! 2010/01/15 14:15:44
jes,
nie bój się, nic to nie da i tak wrócisz niezadowolona.. Mi odrosty robi koleżanka, farbe kupuje w hurtowni i jest zawsze git, szczególnie przy drugim winku ;) ale niby dlaczego się nie nadajesz? coś ci się zarosło czy urosło, czy opadło? 2010/01/15 14:18:26
hasa,
to sie nazywa zdziczenie.Przez 3 lata, mozna sie nauczyc liczyc tylko na siebie i ciezko jest kogokoliwek dopuscic do siebie.Niby chcesz ale nie wiesz jak, bo twoje mysli i odczucia nie sa spojne z twoim zachowaniem.Bonanza :) 2010/01/15 14:21:19
jes
umieram proszę przestań:D jakbyś mnie opisywala, dobrze że nie jestę jedyna:D 2010/01/15 14:22:51
hasa,
w nagrode za psychoanalze kawalerpoprzejsciach.sympatia.onet.pl/ ranger, powiedz cos, to i ja sie lepiej poczuje ;D 2010/01/15 14:23:36
heh właśnie ję sobie, oczywiscie w łóżku, dresach i z laptopem, plus termofor:)
przyjaciel mój mówi, że okres to nie choroba.. nie?? 2010/01/15 14:24:53
Okres to jak najbardziej choroba!!! I okres przed tez by mozna pod mentalna niedyspozycje zaliczyc,no!
2010/01/15 14:25:15
jes,
jakbyś o mnie pisała. do tego stopnia, że jak jeden się we mnie zakochał, to ja go znielubiłam... dzikość serca to się nazywa? 2010/01/15 14:26:27
no więc jestem chora,
czekolada i łóżko to są najlepsze lekarstwa:) 2010/01/15 14:27:38
jes,
niektórzy są dziwaczni od urodzenia :) potem jest tylko gorzej :) |
|
Podoba misie imię Siam, nazwę tak swojego syna, jeśli ktokolwiek mnie już zachce :)
ale... chwila... że celibat przerwie jakaś skośnooka dziewoja? łeeee