<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>PRAWDY I MITY O TAJLANDII - komentarze</title>
    <link>http://kominek.blox.pl/2010/01/PRAWDY-I-MITY-O-TAJLANDII.html</link>
    <description>TAJEMNICA DZIEWIĄTKI W prawym górnym rogu mapy Andrzeja widnieje cyfra "9". Przyznam się, że sam nie wiedziałem, co ona oznacza i pewnie dopiero od Andrzeja bym się dowiedział, gdyby nie Sawat. - Andrzej jest na Ko Similan. - To planeta w naszym układzie słonecznym czy gdzieś dalej? - Similan pochodzi od "simbilan". A symbilann to z malezyjskiego "dziewięć". Oznacza archipelag 9 wysp. - Nie mam zamiaru przeszukiwać 9 wysp, aby go znaleźć! Wracamy. To ja już wolę pukać te nastoletnie huby z miasta. - Wydaje mi się, że wystarczy przeszukać dwie, trzy a nawet jedną. Zrobimy to w jeden dzień. - Daleko to? - Zrobimy to w  j e d e n  dzień. - Dobra, szofer, wracaj z kierownicę. Ja schodzę na dolny pokład. Muszę jakiś tekst napisać. W pale mi się nie mieści, jak po obejrzeniu tylu zdjęć unikalnych krajobrazów tego kraju, jak nawet po ewidentnej podpowiedzi, iż słowo "thai" jest wpisane w nazwę państwa, wielu z was nie miało pojęcia o jakim kraju mowa. Wstydziłbym się do tego przyznawać w komentarzach i jest mi przykro, że takie pustaki mnie czytają. DRAMAT MAŁPKI AGI Ale jeszcze bardziej przykro było, gdy czytałem - pośród zachwytów - nad małpką Agą, jak wam jest żal, że była trzymana na łańcuchu, jak to wam się film nie podobał, bo pokazywał cierpienie małpki, która jest tylko zabawką w rękach głupich turystów. Och, jakie to okropne, że nie żyje na wolności... &#xD;
Domyślam się, że żyjecie w szałasach i zjadacie tylko to, co spadnie z drzewa, bo przecież nie tknęlibyście mięsa pochodzącego ze zwierząt żyjących całe życie w warunkach urągających ich godności. Domyślam się, że nie nosicie skórzanych ubrań, a gdy widzicie mięso z drobiu w marketach to płaczecie rzewnymi łzami. No i nie jecie jajek, bo przecież nie wzięlibyście do ust czegoś, co pochodzi od kury, która całe swoje krótkie życie spędza w ciasnej, ciemnej klatce. To jest ten rodzaj hipokryzji, którego nienawidzę i won mi z bloga, bo tu nie ma miejsca dla plebsu. &#xD;
 &#xD;
Najbardziej dramatyczny odcinek z małpką Agą. Walka Dawida z Goliatem, Najmana z Pudzianem. Kto wygrał ten pojedynek? PRAWDY I MITY O TAJLANDII &#xD;
&#xD;
Kto pamięta poprzednie wyprawy, ten wie, że miały one także walor edukacyjny. Z wyprawy do Tunezji dowiedzieliście się, że żyją tam Wielkie Dmuchane Krokodyle, z Egiptu - żywe krokodyle, w Meksyku poznaliście ostatnich żyjących Majów, którzy już pewnie nie żyją, a dziś dowiecie się, co jest prawdą a co mitem jeśli chodzi o Tajlandię. Zaczynamy od najważniejszego, czyli SEKSTURYSTYKA &#xD;
  &#xD;
Albo nie. Powinienem zacząć od tego, jak tam się w ogóle dostać, gdybyście nagle zapragnęli wsiąść w samolot i pomóc mi znaleźć Andrzeja. Zatem: &#xD;
JAK SIĘ TAM DOSTAĆ? Jeśli nie masz tajemniczej mapy Andrzeja, to kombinuj bezpośredni lot Berlin - Phuket, ale daruj sobie wycieczki przez polskie biura podróży, które serwują ci 150 przesiadek i 20 godzin lotu. Jakkolwiek ja bardzo love polskie biura to jednak one rzadko kiedy sprawdzają się w dalekich wyprawach, co zauważyłem już rok temu w Meksyku, gdy Polacy po kilkanaście godzin czekali w jakichś Amsterdamach na przesiadkę. Poza tym jest taki niepisany zwyczaj i wcale nie jest on daleki od prawdy, że jak lecisz z Niemcami to dostajesz fajniejsze pokoje i lepiej cię traktują. Skoro już to wiecie, to czas na najważniejsze, czyli SEKSTURYSTYKA Stop! Zagalopowałem się. Nie mogę pisać o seksturystyce, skoro jeszcze nie wiecie po co tam jechać, gdzie zamieszkać i ile wziąć ze sobą kasy. Zatem: PO CO TAM SIĘ DOSTAĆ? Odpowiedź jest jedna: nie mam zielonego pojęcia. Serio :) Koszt 2-tygodniowej wycieczki do dobrego hotelu, który i tak będzie leżał przy plaży szerokości 5 metrów, razem z 1500 dolarów kieszonkowego to jakieś 15 tys. złotych. Za tę cenę to ja miałbym trzy, cztery a przy rezerwacji first minute 5 boskich wycieczek do Egiptu. Tajlandia nie jest warta swej ceny i jeśli już chcecie jechać to tak jak Andrzejek - kupić sobie samolot, na miejscu szukać noclegowni i żywić się na mieście. ŻARCIE Powiedzenie "lubię kuchnię tajską" daje +100 do lansu. "Lubię kuchnię włoską" tylko +20 do lansu. Jak ktoś lubi kuchnię tajską to macie pewność, że stołuje się na dworcu kolejowym u chińczyków, bo w Tajlandii nie ma praktycznie w ogóle Polaków, a tym samym - nie mają pojęcia o tutejszym jedzeniu. Które jest bardzo dobre, okazyjnie wręcz pyszne i to nic, że dla nich owoce morza najczęściej zaczynają się i kończą na krewetkach. Gdybym wszystkie krewetki, którymi karmiłem ptaszki zebrał do worka i przywiózł do Polski, byłbym tu milionerem. Tam krewetki to jak dla nas ziemniaki. Niezłe acz wcale nie boskie w smaku są naleśniki z bananami, potrawy są ostre lub słodko-ostre lub mdłe. Zupy ujdą w tłumie, o ile do zupy z owoców morza kucharz nie zapomni dorzucić owoców morza. Ryż lepszy mamy w kraju z torebki. Porcje nie są duże, ale całkiem syte. Generalnie rzecz biorąc mogę powiedzieć, że lubię kuchnię tajską ale stawiam ją na równi z meksykańską.  Kto chce jedać tanio - zmieści się nawet w 20 zł za dzień. Kto chce trochę lepiej - stówka. To i tak niewiele. Ciekawostka - w całym kraju nie kupisz NIGDZIE gazowanego napoju energetyzującego (np. Red Bulla) Wszystkie są niegazowane, przesłodzone i całkowicie niezdatne do picia. Papierosów mają tylko kilka marek: Marlboro, LM i Pal Mall. Ja kupiłem jedną paczkę, którą widzieliście na drugim blogu. Mają fajne obrazki na nich, hehe. CENY Tania Tajlandia to mit, bo ceny są porównywale do polskich. Może trochę niższe, ale nie na tyle, aby się podniecać. Trzeba też wiedzieć, gdzie się kupuje, bo jeśli robisz zakupy w skomercjalizowanym do bólu Patong, to płacisz za wszystko 30 proc. więcej. Wystarczy, że pojedziesz do Phuket Town - kilkanaście kilometrów dalej i ceny spadają na łeb. W centrach handlowych najlepsze firmy tego świata mają kolekcje, których w Polsce nie uświadczysz. Polacy, których poznałem codziennie jedździli na zakupy i wracali z torbami z logo Benetona, Svarowskiego czy Esprita. Ja sobie upodobałem Camel Active. Za boski, cudowny i w ogóle naj naj plecak dałem 80 dolarów i za najwygodniejszą i najfaniejszą kurtkę na zimę - 200 dolarów. Porównując ceny z Polskimi, zapłaciłem połowę mniej u nas. Z kolei za maskę i rurkę przepłaciłem. Kobiety też są tanie. SEKSTURYSTYKA Byłem ciekaw, ile prawdy jest w tym micie, bo Tajlandia mocno kojarzy się z seksem. Okazało się, że to żaden mit. Ten kraj ocieka seksem na każdym rogu, w miastach, wioskach i przydrożnych budkach z pieczoną wołowiną. Jeśli uda się majonezowi zmontować film z mojego spaceru nocą po Patong, sami zobaczycie. Tyle dziwek, ile tam na jednej ulicy to ja w życiu nie widziałem nawet bibliotece narodowej. Idziesz ulicą i co chwilę jesteś zaczepiany, paluszkiem w buzię pokazują, co chciałyby ci zrobić. W dodatku nie są takie brzydkie. Rzekłbym - jak w Polsce. Raz pasztet, raz super laska. Ale tutaj kobiety nie bawią się w wiersze i słodkie słówka. Zrobią to tu i teraz. Od przodu i tyłu. Zazwyczaj szczupłe, zawsze z co najmniej jednym tatuażem, długimi prostymi włosami i krótkimi spódniczkami odsłaniającymi idealnie lekko brązowe nogi. Normalnym widokiem na ulicy jest biały, podstarzały gruby dziad chodzący pod rękę z młodą Tajką, która tęsknym wzrokiem spogląda na ciebie, jakby chciała powiedzieć "to tylko praca". Z kolei nie ma praktycznie w ogóle Tajów chodzący z Tajkami. Mężczyźni tam są samotni. Ja nie wiem jak oni się rozmnażają. Tak jak w Egipcie - dominują Rosjanie. Ruskie wejdą ci w każdą dziurę. Ich na wszystko stać. Mówi się, że co czwarty człowiek na świecie jest Chińczykiem i może to prawda, ale pamiętajcie, że wśród nich co drugi jest Ruskiem.  MASAŻE Kolejny mit. Masaż tajski. Zakładów masażu jest tam tak dużo, że jest nieprawdopodobnym, aby utrzymywały się tylko z masowania spoconych staruchów. Na 100 metrach ulicy naliczyłem ich 12. Wyobrażacie to sobie? Przed każdym zakładem siedzi od 3 do 5 tajek, kóre naganiają klientow, krzycząc charakterystycznym tonem: - Seeeeeeeeeeeerr masaaaaaaszz. Seeeerr maasaaaaaaaaaaasz. To trzeba usłyszeć. Ten głos na początku irytuje, później podnieca, a po paru dniach chcesz, by każda twoja laska tak do ciebie piszczała. Brałem sobie masaż twarzy, aroma (wcieranie syfu w całe ciało) i w końcu zdecydowałem się na tajski. Niestety ten ostatni mnie zawiódł. Ot takie tam uciskanie, pocieranie, wcieranie i znowu uciskanie, a na koniec klepanie. Żadna rewelacja. Aroma był fajny, choć gdy zdjęła mi majtki miałem cichą nadzieję, że poprzednim kliencie się umyła. W tej nadziei zasnąłem po 15 minutach. Obudził mnie głos: - Ser, seeeeeeeeer! Finisz, sank ju. Najlepszy był masaż twarzy. Półgodzinny. Z salonu wyszedłem nie czując mordy. To dziwne uczucie. Gdy się śmiejecie, wykrzywiacie, to czujecie twarz, prawda? Ja nie czułem. Tak jakbym nie miał w ogóle głowy. Super uczucie. Ktoś w warszawie takie cuda potrafi? I jeszcze jedno - połowa moich byłych to były kobiety, które lubiły masaże. Zwykle lubiły i wspominały, że "mój były cudownie masował". Niektóre same potrafiły, bo "mój były mnie nauczył". Wszystkim moim byłym mogę powiedzieć jedno: teraz wiem, że gówno wiecie o masażach. GÓWNO. &#xD;
&#xD;
PLAŻE Jeśli to są jedne z najpiękniejszych plaż na świecie to mamy brzydki świat. W ogóle nie przypadły mi do gustu. Świetnie wyglądają na folderach te palmy i białe piaski, ale gdy oglądasz je na własne oczy i widzisz tłumy turystów na wąskich plażach, szarawych piachu i morzu, którego kolor najczęściej bliższy jest Bałtykowi niż rajowi. One nie są takie złe. Ale żadna rewelacja. Kołobrzeski piasek jest ładniejszy. RAFA KORALOWA Miałem szczęście pływać na rafach po obu półkulach. Od Blue Hole w Egipcie, przez wody wokół Półwyspu Jukatan po wyspy Phi Phi parę dni temu (przez wielu określan jako najpiękniejsze na świecie miejsca do nurkowania). Krótko mówiąc - egipska rafa jest najlepsza. Co do tego nie ma dwóch zdań. &#xD;
&#xD;
 &#xD;
&#xD;
  &#xD;
&#xD;
LUDZIE Poznajcie moją dziewczynę. To nie jest nic poważnego. Jestem z nią bo zaszła w ciążę. Wracamy razem do Polski. Urzekli mnie tym swoim złączaniem rąk gdy cię witają lub żegnają. Są pogodni, uśmiechnięci, skorzy to zabawy i seksu. Są przy tym bardzo, bardzo regulaminowi. Wszystkie czynności wykonują wedle utartych schematów i nie ma mowy, by od nich odstąpili. Nie wejdą do twojego pokoju w butach, nie zrobią loda za darmo, jeśli mają gdzieś być - będą punktualnie, jeśli coś obiecają, zrobią na pewno. I nie czekają na napiwki. Stawiam ich na samym szczycie mojej ulubionej kultury, zaraz po tych łosiach z Meksyku i daleko, oj bardzo daleko przed arabami. &#xD;
  &#xD;
To tyle na dziś. Czytajcie szybko, w tym tygodniu jeszcze jeden tekst muszę wrzucić. &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
  &#xD;
Zapomnij o tym blogu. Teraz piszę codziennie pod tym adresem:  &amp;#65279;</description>
    <lastBuildDate>Mon, 25 Jan 2010 21:52:13 +0100</lastBuildDate>
    <item>
      <title>samjestesmisiek: aaa bo notka jest :-D</title>
      <link>http://kominek.blox.pl/2010/01/PRAWDY-I-MITY-O-TAJLANDII.html#k7752212</link>
      <description>aaa bo notka jest :-D</description>
      <guid>http://kominek.blox.pl/2010/01/PRAWDY-I-MITY-O-TAJLANDII.html#k7752212</guid>
      <pubDate>Mon, 25 Jan 2010 21:52:13 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>samjestesmisiek: ałć..las komentatorów.</title>
      <link>http://kominek.blox.pl/2010/01/PRAWDY-I-MITY-O-TAJLANDII.html#k7752209</link>
      <description>ałć..las komentatorów.</description>
      <guid>http://kominek.blox.pl/2010/01/PRAWDY-I-MITY-O-TAJLANDII.html#k7752209</guid>
      <pubDate>Mon, 25 Jan 2010 21:51:47 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>lacostaaa: Ostatnio wpadłam w szał gotowania. ...</title>
      <link>http://kominek.blox.pl/2010/01/PRAWDY-I-MITY-O-TAJLANDII.html#k7751873</link>
      <description>Ostatnio wpadłam w szał gotowania. Gotuję nawet gdy nie jestem głodna. Chyba założę restaurację, bo lubię gotować dla kogoś.</description>
      <guid>http://kominek.blox.pl/2010/01/PRAWDY-I-MITY-O-TAJLANDII.html#k7751873</guid>
      <pubDate>Mon, 25 Jan 2010 20:57:01 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>canta-loop: Bubuś...</title>
      <link>http://kominek.blox.pl/2010/01/PRAWDY-I-MITY-O-TAJLANDII.html#k7751720</link>
      <description>Bubuś...&#xD;&lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://kominek.blox.pl/2010/01/PRAWDY-I-MITY-O-TAJLANDII.html#k7751720</guid>
      <pubDate>Mon, 25 Jan 2010 20:31:12 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>lacostaaa: capri,&#xD;powinna całemu Wszechświatowi ...</title>
      <link>http://kominek.blox.pl/2010/01/PRAWDY-I-MITY-O-TAJLANDII.html#k7751691</link>
      <description>capri,&#xD;&lt;br/&gt; powinna całemu Wszechświatowi dziękować ;)</description>
      <guid>http://kominek.blox.pl/2010/01/PRAWDY-I-MITY-O-TAJLANDII.html#k7751691</guid>
      <pubDate>Mon, 25 Jan 2010 20:27:37 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>capri_ltd: to ja po zakupach lecę sprawdzić kto ...</title>
      <link>http://kominek.blox.pl/2010/01/PRAWDY-I-MITY-O-TAJLANDII.html#k7751687</link>
      <description>to ja po zakupach lecę sprawdzić kto tysia szczelił i czy canta, pierwszy komć to od razu gratki a ona mi tu, że jaja no&#xD;&lt;br/&gt; a ja szczerze i od serca</description>
      <guid>http://kominek.blox.pl/2010/01/PRAWDY-I-MITY-O-TAJLANDII.html#k7751687</guid>
      <pubDate>Mon, 25 Jan 2010 20:27:03 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>canta-loop: Hah. Jaja sobie robicie, a ja ...</title>
      <link>http://kominek.blox.pl/2010/01/PRAWDY-I-MITY-O-TAJLANDII.html#k7751654</link>
      <description>Hah. Jaja sobie robicie, a ja zemdlałom, jak szczeliłom :(</description>
      <guid>http://kominek.blox.pl/2010/01/PRAWDY-I-MITY-O-TAJLANDII.html#k7751654</guid>
      <pubDate>Mon, 25 Jan 2010 20:22:32 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>canta-loop: lacosta,&#xD;boska ;)</title>
      <link>http://kominek.blox.pl/2010/01/PRAWDY-I-MITY-O-TAJLANDII.html#k7751578</link>
      <description>lacosta,&#xD;&lt;br/&gt; boska ;)</description>
      <guid>http://kominek.blox.pl/2010/01/PRAWDY-I-MITY-O-TAJLANDII.html#k7751578</guid>
      <pubDate>Mon, 25 Jan 2010 20:09:58 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>capri_ltd: lacosta,&#xD;wyobraziłam sobie cantę ...</title>
      <link>http://kominek.blox.pl/2010/01/PRAWDY-I-MITY-O-TAJLANDII.html#k7751572</link>
      <description>lacosta,&#xD;&lt;br/&gt;wyobraziłam sobie cantę gadającą do wałka "dzięki wałku za tysionca", a w ogóle to powinna farbie dziękować - że jej nie było, nie?:)&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;canta,&#xD;&lt;br/&gt; w realu były za 20 zł, grzechem byłoby zostawić nieboraczki w tych lodówkach, przygarnęłam pod dach</description>
      <guid>http://kominek.blox.pl/2010/01/PRAWDY-I-MITY-O-TAJLANDII.html#k7751572</guid>
      <pubDate>Mon, 25 Jan 2010 20:09:19 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>lacostaaa: Kreweta dla canty</title>
      <link>http://kominek.blox.pl/2010/01/PRAWDY-I-MITY-O-TAJLANDII.html#k7751559</link>
      <description>&lt;a href="http://petit-ecran.org/wp-content/uploads/2009/09/prawn-district9.jpg" rel="nofollow"&gt;Kreweta dla canty&lt;/a&gt;</description>
      <guid>http://kominek.blox.pl/2010/01/PRAWDY-I-MITY-O-TAJLANDII.html#k7751559</guid>
      <pubDate>Mon, 25 Jan 2010 20:07:28 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>pode-szwa: lacosta,&#xD;moje umiejętności, jeśli ...</title>
      <link>http://kominek.blox.pl/2010/01/PRAWDY-I-MITY-O-TAJLANDII.html#k7751558</link>
      <description>lacosta,&#xD;&lt;br/&gt; moje umiejętności, jeśli chodzi o photoshopa, są żadne :) i obawiam się, że nawet najsprytniejsze pędzle nie pomogą :)</description>
      <guid>http://kominek.blox.pl/2010/01/PRAWDY-I-MITY-O-TAJLANDII.html#k7751558</guid>
      <pubDate>Mon, 25 Jan 2010 20:07:02 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>canta-loop: cap,&#xD;thx. Tez chcę krewety... duzo ...</title>
      <link>http://kominek.blox.pl/2010/01/PRAWDY-I-MITY-O-TAJLANDII.html#k7751535</link>
      <description>cap,&#xD;&lt;br/&gt; thx. Tez chcę krewety... duzo krewet.</description>
      <guid>http://kominek.blox.pl/2010/01/PRAWDY-I-MITY-O-TAJLANDII.html#k7751535</guid>
      <pubDate>Mon, 25 Jan 2010 20:02:54 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>lacostaaa: capri&#xD;canta może dziękować temu ...</title>
      <link>http://kominek.blox.pl/2010/01/PRAWDY-I-MITY-O-TAJLANDII.html#k7751532</link>
      <description>capri&#xD;&lt;br/&gt; canta może dziękować temu wałkowi do malowania, który ją kusił. Gdyby nie to, że nie mogła go użyć, nie trafiłaby tysionca, tylko latała po ścianach. Na szczęście farby nie było.</description>
      <guid>http://kominek.blox.pl/2010/01/PRAWDY-I-MITY-O-TAJLANDII.html#k7751532</guid>
      <pubDate>Mon, 25 Jan 2010 20:01:43 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>capri_ltd: canta,&#xD;gratki:) w bólach rodziłaś ...</title>
      <link>http://kominek.blox.pl/2010/01/PRAWDY-I-MITY-O-TAJLANDII.html#k7751524</link>
      <description>canta,&#xD;&lt;br/&gt;gratki:) w bólach rodziłaś swojego pierwszego tysionca&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; byłam na zakupach i upolowałam 2,5 kg krewetek bo były w promocji, przeżrę się z rozkoszą:)</description>
      <guid>http://kominek.blox.pl/2010/01/PRAWDY-I-MITY-O-TAJLANDII.html#k7751524</guid>
      <pubDate>Mon, 25 Jan 2010 20:00:13 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>lacostaaa: pode,&#xD;Do fotoszopa można ściągnąć ...</title>
      <link>http://kominek.blox.pl/2010/01/PRAWDY-I-MITY-O-TAJLANDII.html#k7751521</link>
      <description>pode,&#xD;&lt;br/&gt;Do fotoszopa można ściągnąć super pędzle. Na przykład w kształcie rzęs. W końcu mogę zrealizować swoje marzenie o długich i gęstych rzęsach :D&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;4ty,&#xD;&lt;br/&gt;ten chłopak był wdzięcznym materiałem na obróbkę, miał takie pełne usta... :)&#xD;&lt;br/&gt; Aż się prosiło, no.</description>
      <guid>http://kominek.blox.pl/2010/01/PRAWDY-I-MITY-O-TAJLANDII.html#k7751521</guid>
      <pubDate>Mon, 25 Jan 2010 19:59:31 +0100</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>


