.
Blog > Komentarze do wpisu
O KOBIECIE, KTÓREJ NIE BITO
.

Poznajcie historię współczesnej męczennicy.

 



No, cwaniaczki, zobaczymy jak sobie poradzicie dziś, bo dziś wrzucam taki przedsmak większego tekstu, który sobie układam w głowie.

Ale problem jest typowy. Buk mi świadkiem - co trzecia ofiara zgłaszająca się do mnie z jakimkolwiek problemem, otrzymuje identyczne odpowiedzi. Ja już chyba ze dwa teksty (przypomnijcie mi je w komentarzach, bo nie mam czasu szukać) pisałem w ciągu ostatnich lat, tłumacząc, waszą głupotę. I nic.

Czy wy naprawdę macie tak obsrane wstydem, skrępowaniem, onieśmieleniem mózgi, że nie potraficie wprost nazywać rzeczy po imieniu? Tak trudno artykułować swoje potrzeby?

Tak, wiem, wcale nie jest trudno, bo dopóki was to nei dotyczy, jesteście najmądrzejsi i po przeczytaniu mojej rozmowy z koleżanką NIE będziecie potrafili wziąć jej w obronę.
Sensowną, rzeczową obronę. Nawet postawienie się na jej miejscu wykroczy poza wasze możliwości.
Ale gdybym z osobna was tak wziął i wypytał, czy zawsze potrafiliście partnerowi precyzyjnie określić swoje potrzeby od "wyliż mi tyłek" po "podaj, śmieciu, śniadanie", to już nie byłoby tak kolorowo.


(rozmowa zamieszczona za zgodą ofiary)




Powtarzam: ona nie jest wyjątkiem, jej problem braku porozumienia z partnerem, uległości wobec jego cipowatości i szukania odpowiedzi na internecie(WTF !!!) albo u jakiegoś Kominka (WTF?!!!?!?!?!??!?!?!?!?!!!!!!!!!) jeszcze przed uczciwą i szczerą rozmową z facetem to jest po prostu chore.
Nooo ale może to ja tak cwaniaczę, co?

Dobra, jedziemy.
Weźcie ją w obronę. Wytłumaczcie upośledzonemu umysłowo Kominkowi, że ona wcale nie jest idiotką, ja się mylę, inaczej trzeba było pogadać i ogólnie to powinienem brać z niej przykład.

 






PS Wiem, że ten tekst czytają faceci, którzy nigdy nie dali klapsa swojej lasce. To jedna z odpowiedzi na pytanie: dlaczego tak często jesteście zmieniani. Łóżkowi poeci, heh.
Cieniasy.

 

 

 

 

 

Zapomnij o tym blogu. Teraz piszę codziennie pod tym adresem: 
kominek.in

niedziela, 18 października 2009, kominek
Zapomnij o tym blogu. Codziennie nowe teksty Kominka pojawiają się teraz na KOMINEK.IN
Komentarze
2009/10/18 21:39:37
albo u jakiegoś Kominka (WTF?!!!?!?!?!??!?!?!?!?!!!!!!!!!)
umarłam :D

jako osoba, która o związkach wie tyle co przeczytała w Bravo i u Kominka, idę przeglądać notki :)
-
2009/10/18 21:40:54
Miałeś rację, to było pytanie do jej faceta. Skoro nie potrafią ze sobą rozmawiać to jak mają stworzyć zgrany, udany i szczęśliwy związek.
-
2009/10/18 21:41:51
"Weźcie ją w obronę"
a w życiu. nie mam cierpliwości do głupoty większej od własnej.
-
2009/10/18 21:42:22
Tak jakoś wyszło, że ostatnio sama o tym rozmyślałam: dlaczego nie mogę powiedzieć wprost, co mnie kręci i czego tak naprawdę chcę? Doszłam do wniosku, że to kwestia zaufania. Nie szukałam pomocy w necie, tylko po prostu znalazłam sobie kochanka, któremu mogę powiedzieć wszystko i wiem, że będę wysłuchana i zrozumiana. A także zaspokojona. No i tyle. Wcale jej nie usprawiedliwiam..
-
2009/10/18 21:44:32
-
2009/10/18 21:46:02
nie chciałabym być z facetem, który ignoruje moje potrzeby seksualne i muszę mu przypominać o tym co lubię.
-
2009/10/18 21:46:39
popoludnie,
Tak, tę też pamiętałem, ale była jeszcze jakaś, chyba ze 2 lata temu. Jakoś w listopadzie.
-
2009/10/18 21:47:35
ona z nim próbowała rozmawiać, ale sie nie dogadali, bo:
- on może w ogóle niewiele mówi
- on może się krępuje mówić,
- to czego ona chce go nie interesuje w gruncie rzeczy - mają inne potrzeby.

ale ona z nim dalej jest i próbuje, bo może facet ma inne zalety, a jej się wydaje, że go kocha czy coś.

plusem takiej sytuacji jest to, że kobieta uczy się przy takim mężczyźnie artykułować swoje potrzeby. To nic, że on nie slucha, następny będzie to robił ;)
-
2009/10/18 21:47:50
Miałam podobną sytuację. Zadzwoniła do mnie koleżanka. Już nawet nie pamiętam dokładnie, czego właściwie chciała, ale też haczyło o łóżko. Stwierdziłam tylko, że ma się wziąć w garść i powiedzieć mu, czego chce. Jak szlochała, że ona nie potrafi, że się wstydzi i w ogóle to miałam ochotę pierdyknąć słuchawką. To jak wygląda ten ich seks? Po ciemku z zamkniętymi oczkami, po bożemu? Jak się gęby nie otworzy to skąd facet ma wiedzieć czego kobita chce? Albo odwrotnie? A jak on nie reaguje?
Hehehe ten mało mówi... Może lubi. Ale (do Ciebie) powiedz, co ty lubisz. Ręka mu nie odpadnie. Facet się pewnie krępuje. Szybko mu przejdzie, tylko odpowiednio do tego podejdź. Najlepiej w trakcie. Po - to się odwróć i zaśnij. A jak nadal Cię będzie ignorował to go zmień.
Mohan,
a Ciebie to za cholerę nie rozumiem. Kochankowi można było zaufać, partnerowi życiowemu nie?
-
2009/10/18 21:49:24
Oprócz zaufania to jeszcze według mnie kwestia zgrania, dopasowania.
-
2009/10/18 21:49:50
Być może miała złe wzorce w domu. Napatrzyła się na relacje pomiędzy rodzicami, którzy nie potrafili ze sobą rozmawiać, nie mówili o swoich potrzebach, a nawet jak mówili, to tak, że do drugiej strony wcale to nie trafiało. Chcąc, nie chcąc, nasiąknęła tym i teraz przekłada na swój związek. I tak naprawdę wcale tego zmieniać nie chce, bo w takim układzie, który jest jej znany, czuje się bezpieczna.
To nie jest tak, że się jest idiotą z natury. A już zwłaszcza "idiotą społecznym".
-
2009/10/18 21:50:00
Jak to dobrze, że ja dostaje klapsy i nie muszę się o nie prosić :) A swoją drogą niech mu sama kilka razy da klapsa w czasie gdy będą się kochać. Zrozumie. A może i jemu się spodoba taka zabawa...
-
2009/10/18 21:50:02
kominek,
że to?
-
2009/10/18 21:50:07
Byłoby fajnie, gdyby jakaś czytelniczka przysłała mi fotkę swojego tyłka z palcem wskazującym skierowanym na niego. Najlepiej w stringach.

Bo nie mam innego pomysłu na fotkę do tekstu, a w googlach nic takiego nie znalazłem:)
-
2009/10/18 21:51:10
...yhy... z wyszminkowanym napisem 'wal mnie śmiało'...
-
2009/10/18 21:51:40
Czasem tak bywa. Kiedy twoje zaufanie zostało mocno nadwyrężone, nie tak łatwo je odbudować. Oni są po prostu inni. Jeden słucha mnie, drugi tylko siebie.
-
2009/10/18 21:53:49
geo_metria,
i się przeobrazi w pana z tej notki?
-
2009/10/18 21:54:32
kominek
a może tyłek z czerwonym śladem po siarczystym klapsie?
-
2009/10/18 21:55:14
Faceta trzeba przejrzeć na wylot, poznać, wysondować i nawet nie próbować przerobić na swoją modłę. Wymacać potrzeby, pomagać, głaskać i opierdalać, kiedy trzeba.
Mówię Wam, 20 lat w tym związku - i nadal bajka ;-)
-
2009/10/18 21:55:19
co by nie było, widocznie kobietom potrzebny jest taki kominek, który napisze "to pytanie do niego". bez kominka tego nie zrozumieją.
w ogóle zajebista dedukcja: skoro facet mi nie odpowiada, to zapytam kominka. jako przedstawiciel tego samego gatunku i płci na pewno będzie wiedział.
cudo.
właśnie sobie pomyślałam:
JA: kominek, małż nie chce mi zrobić śniadania do łóżka. dlaczego? co ja mam zrobić?
KOMINEK: pytałaś go?
JA: hm, jak go pytam to nic nie mówi
KOMINEK: pytałaś go?
JA: no tak, ale nic nie mówi. ale jak myślisz? dlaczego? myślisz, że coś robię nie tak?
KOMINEK: [błąd połączenia]
ja pierdziele. sama idea mnie rozwala :)
-
2009/10/18 21:55:24
tylko taki ślad, na którym widać, że to dłoń jest odbita.
-
2009/10/18 21:56:25
heh... uśmiecham się szeroko, o wczorajsze klapsy moja partnera nie musiała prosić!
...ale ja jestem tutaj od dawna, a czy ona jest idiotką? patrząc na wiek to powinna więcej wiedzieć o życiu ale coraz częściej widzę jaki ten świat jest zacofany, zakłamany, kominek z tym walczy i chwała mu za to! ja nie mam siły...
-
2009/10/18 21:56:46
kominek,
a może coś w ten deseń?
-
2009/10/18 21:58:10
Jeśli kobieta pyta o poradę seksualną Kominka, to znaczy, że powinna swojego faceta zamienić w miarę możliwości na Kominka, bo to na niego leci.
Kominek,
rada dla Ciebie: najpierw niech prześle nagie fotki a potem niech wpadnie z prześcieradłem i czterema cytrynami.
-
2009/10/18 21:58:42
po co odpowiadać takiej Pani? Ona i tak zaraz tego Pana wymieni na innego. Co za radość przypominać komuś cały czas i to w takich momentach żeby Cię klepnął? takie naprowadzanie może stać się męczące. Partnerzy powinni się wyczuwać i jak dla mnie w tej sferze nie ma miejsca na niedomówienia, ma być cholernie przyjemnie i jednocześnie bezpiecznie.
Gdybym zastanawiała się w trakcie "czemuż on mnie nie klepnął?" to nie miałabym z tego prawdziwej przyjemności.
Świadomość własnych potrzeb to podstawa.

ps. dawać wiosnę!
-
2009/10/18 22:00:14
tunio,
Mylisz się. To nie ten typ, co wymienia. Jakby wymieniała to by w ogóle tej rozmowy nie było.
-
2009/10/18 22:01:12
popo,
Ta fotka do kitu, bo ja musze to zmieścić w prostokącie wielkości Drąsiusa.
-
2009/10/18 22:02:03
Zaraz się okaże, że wszyscy się nawalają w wyrze, tylko nie ona...
hehe
Ej, a może on wie, że gdyby klepnął to by od razu skończył, ha?
Nieklepacz pospolity czy klepacz krótkodystansowiec?
-
2009/10/18 22:02:10
kominek,
ok, ja bym spasowała. Nie ma rozmowy = nie ma sensu
-
2009/10/18 22:02:40
misiek,
a jak jest z Tobą? ;-)
-
2009/10/18 22:03:08
stworku
tak samo jak i z Taboj ;-)
-
2009/10/18 22:04:11
sam,
nie tyle, że wszyscy się nawalają w wyrze, a chyba raczej to, że każdy potrafi powiedzieć partnerowi to, co go kręci (jeżeli partner tego wcześniej nie robił). i jeżeli powiem swojemu, że ma mnie uderzyć w twarz jak dochodzę a on tego nie robił wcześniej, to ma mnie uderzyć bo ja tego chcę. a jak nie to pa. ale ja nie uprawiam seksu, więc to tak hipotetycznie :)
-
2009/10/18 22:04:18
misiek,
więc to by było chyba COŚ ;-)
-
2009/10/18 22:04:36
po.poludnie,
Nie podchodziłabym do tego tak sceptycznie. Należy spróbować. Może zadziała? A jak nie, to niech zmieni. Warto szukać. Warto eksperymentować.
-
2009/10/18 22:05:02
Niech go upije przed, moze sie chlopak bardziej wyluzuje.
-
2009/10/18 22:06:19
kominku,
dobra, to raczej tez odpada. A o tę notkę Ci chodziło, czy mam dalej szukać?
Tylko obiad najpierw zjem :)
-
2009/10/18 22:07:02
dobry wieczór
-
2009/10/18 22:07:16
reve,
no tak - wszyscy się nawalają, bo każdy potrafi powiedzieć partnerowi o tym, co go kręci.

Tuniostwory,
Ja mało mówię. Ale nie muszę. Wystarczy wzrok albo gest.
Zazdrościcie? Nie? Hehehe.
No właśnie...a ja chciałam isabell gamonia wcisnąć. No zgłupiałam!
-
2009/10/18 22:07:38
cześć groch
-
2009/10/18 22:07:47
po.po
w imię ojca i syna
-
2009/10/18 22:08:39
po.po
brzydkie obrzydliwe
-
2009/10/18 22:09:39
No i dostałam opierdal.
Czy to moje musi być takie poważne?
-
2009/10/18 22:09:43
misiek,
tylko, że niektórzy mężczyźni nie patrzą, a jak patrzą to nie widzą
niestety

-
2009/10/18 22:10:54
-
2009/10/18 22:11:06
może trzeba ich bić a nie o klapsy dla siebie prosić ?
na zaadzie "wbijania do głowy" ?
-
2009/10/18 22:11:21
tuniostwory
na szczęście lub nieszczęście ominęło mnie doświadczenie 'wielosamcowe'. Nie wiem, nie wyobrażam sobie, nie myślę nawet jak to może być, jak druga strona NIE WIDZI bądź NIE PATRZY. Normalnie chyba WON by było...
-
2009/10/18 22:11:30
zasadzie*
-
2009/10/18 22:11:49
justy,
ale fajna dupcia :)
-
2009/10/18 22:12:26
i jeszcze jeden
reve
a jak fajnie faluje
-
2009/10/18 22:12:55
misiek,
oj zdecydowanie won. Ale baby też czasem są ślepe.

w związku z tym, ze zaczęłam filozofować idę na herbatę.
-
2009/10/18 22:12:56
justy
przed chwilą byłam na tej stronie :-) a gamoń wszedł i stwierdził
"Was to już dobrze pojebało na tym blogu".
Bez komentarza
;-)
-
2009/10/18 22:13:11
to zdjęcie już brzydka dupa :)
-
2009/10/18 22:13:42
ło matko, jak lubię czasem klapsa dostać to po takim by mi się seksu od razu odechciało.
-
2009/10/18 22:13:54
justy,
z tatooażem?
-
2009/10/18 22:14:49
po takim klapsie to by chyba nawet mój pieprzyk na pośladku kolor zmienił
-
2009/10/18 22:15:13
no to jeszcze taki .
sam
hehe
reve,po.po
cza brać jaka jest;)
-
2009/10/18 22:16:33
zostałam oddelegowana do wyra.
3majcie się dzielnie, bijcie z umiarem.
-
2009/10/18 22:16:40
hm?

justy,
to już lepiej w celipacie żyć.
-
2009/10/18 22:17:04
sam,
dobrej nocy :)
-
2009/10/18 22:18:07
po.po
taka dupa to dla takich, co lubią psychiczne sadmomaso
-
2009/10/18 22:19:27
myślę, że to się nada
-
2009/10/18 22:19:27
justy,
moze być też taka
Kurczę, nie wiem co to psychiczne sadomaso. Chyba pora spać.
-
2009/10/18 22:20:15
Facet, który nie klepie po tyłku? Jej, szkoda mi biedaczki.
Tak szczerze, to nie uważam jej za głupią. Jest tylko lekko zagubiona. Trafiła na dziwnego gościa, który jak widać nie ma jaj. No bo skoro nie potrafi uczciwie z nią o tym porozmawiać tylko ciągle ją zbywa, to mało dziwne, że dziewczyna szuka pomocy u innych.
-
2009/10/18 22:21:15
-
2009/10/18 22:21:50
-
2009/10/18 22:22:30
A ja bardzo lubie klepnąć dziewczyne w tyłek i wiem że ona też to lubi :) bo Każda dziewczyna lubi być dobrze klepnięta ale jeszcze nie każda o tym wie :)
-
2009/10/18 22:22:46
No to jeszcze takie i takie

po.po
albo worek na łeb.
-
2009/10/18 22:24:39
mateusz
tak samo jak każdy facet lubi klepać dziewczynę po tyłku. Przykład masz wyżej.
-
2009/10/18 22:24:52
-
2009/10/18 22:25:28
Eeh, biedaczki. Ja się porozumiewam pozawerbalnie i sprawnie. Przykro mi, ale nie mam rady dla Was i waszych partnerów. Z tym się człowiek rodzi albo nie.
Rozmawiać, oswajać, bawić się. Kiedyś się uda.
-
2009/10/18 22:25:48
justy,
o :) ostatnie foto super
-
2009/10/18 22:31:17
dziś wrzucam taki przedsmak większego tekstu[/a]
i jak będzie większy tekst, to Kominek wrzuci go do regulaminu i koniec, gwałtownie spadnie liczba maili i wiadomości na gadu.
A na razie na razie i dobranoc :)
-
2009/10/18 22:32:35
-
2009/10/18 22:35:04
Jacie. Książki o tym są!
-
2009/10/18 22:38:46
-
2009/10/18 22:39:28
stuff.swir.us/2009/05/08/klaps.jpg * zawsze się będę w tym mylić. :/
-
2009/10/18 22:39:54
es,
no ten już jest podany niżej
-
2009/10/18 22:40:59
kominku
To jest w miarę duże. Powiesić takie nad łóżkiem i po problemie.
-
2009/10/18 22:53:37
Idiotka - fakt, ale nie taka kompletna - w końcu z nim próbowała rozmawiać, a jak nie porozmawiała, to się zapytała Kominka. Sądzę, że jej problem tkwi we wstydzie, w braku łóżkowej pewności siebie, strachu, że jak powie "Kochanie, weź mi przylej" to facet weźmie ją za ździrowatą albo że chora jakaś jest. Łatwiej szukać odpowiedzi na zewnątrz, bo jeśli odpowiedź będzie dla nas przykra, łatwiej ją będzie znieść albo po prostu olać.
-
2009/10/18 22:55:24
No dobra, ja też w pierwszej chwili się nabrałem. Nie chodzi tu o klapsy w dupę, tylko o to gdzie szukamy rozwiązania zaistniałego problemu.
Coś jest nie tak, i zamiast porozmawiać z najbliżej zainteresowaną osobą, lecimy w guglowe zakamarki albo jakieś inne pieprzone internetowe gówna, które pozbawiają nas zdolności własnego myślenia. A przecież rozwiązanie często jest obok, blisko, tuż, wystarczy się rozejrzeć. Odezwać. Zapytać.
Mówmy, rozmawiajmy ze sobą, to daje bardzo wiele.
-
2009/10/18 22:57:10
mesje
Ale niektórzy nie potrafią rozmawiać i nie do końca jest to ich wina.
-
2009/10/18 23:01:04
Mało tego - myślę, że ludzie będą mieć z tym coraz większy problem.
-
2009/10/18 23:01:42
Justy.
Próbować, przekonywać, oswajać. Cierpliwie.
Czasem jak się taki nieśmiały kwiatuszek rozwinie to łoch!
-
2009/10/18 23:03:00
justynides - ależ na pewno tak będzie :) po co rozmawiać, skoro można sobie wszystko wyguglać abo sprawdzić u Kominka?
-
2009/10/18 23:03:34
justy,
ja kiedyś w ogóle nie umiałam rozmawiać. A teraz bywam i duszą towarzystwa (choć głównie we wchodzeniu na szafę) i nie mam żadnych oporów wobec ludzi, których lubię i im ufam.
-
2009/10/18 23:05:30
sympli
No i to jest właśnie przykre. Więc możę tak naprawdę nie ma się czemu dziwić, że oni mają problem z komuniakcją?
po.po
Ja też.
-
2009/10/18 23:08:50
dobry wieczór wszystkim...:)
chyba się rozchorowałam;/
-
2009/10/18 23:09:46
A może czasami to kwestia niechęci do przyznania się przed sobą, że problem w związku da się rozwiązać, ale nie chcemy tego robić? Może gdzieś podświadomie takie osoby chcą pozwolić, by ich związek się rozpadł, bo nie mają jaj/serca (niepotrzebne skreślić) go zakończyć normalnie, a nie chcą go ciągnąć? A robienie wokół rozpadania się dramatu i tragedii to kolejna metoda na oszukiwanie innych i samego siebie.

Wiem, kombinuję :).
-
2009/10/18 23:09:57
a może facet po prostu nie lubi klepania kobity po tyłku? ona chce, a jemu głupio powiedzieć - nie; sensowna rozmowa wyjaśniłaby sprawę, bo najwięcej problemów w związkach rodzi się z braku komunikacji;
no, ale to, że bohaterka rozmowy jest idiotką - nie ulega wątpliwości
-
2009/10/18 23:10:06
justy
A to wszystko zaczęło się od listów do brawo :) Po co pytać mamę jak to jest z tym seksem albo wspólnie z partnerem obgadać co nam sprawia przyjemność, skoro można napisać do Doroty? szybko i anonimowo.
-
2009/10/18 23:10:35
just,
też wchodzisz na szafy? :)

zostane,
dobry wieczór :) coż za choróbsko?
-
2009/10/18 23:11:20
Udzielenie im rady nie jest możliwe, bo nic o nich nie wiemy. Możliwe, że facet jest niemową albo niesłyszącym. Możliwe, że jest murzynem z Konga i w komunikacji występuje bariera językowa. Możliwe, że jest milczącym mrukiem w rodzaju króla Rybaka lub neandertalczykiem, który robi swoje i wychodzi. Może też nie lubi takich zabaw albo ma jej potrzeby gdzieś. Możliwe, że się wstydzi. Możliwe, że ta kobieta przekazała mu swoje potrzeby nie dość dosłownie. Możliwe, że problem był tylko pretekstem do zagajenia dyskusji z Kominkiem. Wszystko jest możliwe, a kluczem do jej problemu jest odpowiedź na pytanie dlaczego szuka pretekstu do zerwania na blogu:)
-
2009/10/18 23:11:43
po. poludnie
wymiotuje i boli mnie głowa, jakieś dreszcze mam dodatkowo...kicha;/
-
2009/10/18 23:12:45
tak jakoś mi się skojarzyło :))
Pewnego wieczoru rodzina przywiozła swoją starszą schorowaną matkę do domu spokojnej starości z nadzieją, że tam dostanie odpowiednią opiekę. Następnego ranka pielęgniarki wykąpały staruszkę, nakarmiły i posadziły ją na fotelu przy oknie z widokiem na kwiecisty ogród.
Wszystko wydawało się być w porządku, lecz po chwili staruszka zaczęła przechylać się na boki swojego fotela. Dwie czujne pielęgniarki natychmiast przybiegały, aby wyprostować staruszkę z powrotem. Staruszka znów jednak zaczęła się wychylać z fotela i znów pojawiały się pielęgniarki, by temu zapobiec. Tak sytuacja wyglądała cały ranek. Popołudniu staruszkę odwiedziła rodzina, chcąc sprawdzić jak się miewa i czy zaczęła się już przyzwyczajać do swojego nowego domu.
- Czy dobrze cię tu traktują mamo? - pytali.
- Tak wszystko jest dobrze - odpowiada staruszka, z jednym wyjątkiem - nie pozwalają mi tu pierdzieć.
-
2009/10/18 23:12:47
po przeczytaniu notki i pobieżnie komentarzy mam dwie refleksje
1. borze...
2. jak to dobrze, że nie muszę się chwalić swoim życiem seksualnym u kominka na blogu
-
2009/10/18 23:13:34
zostane,
jak już będzie po wszystkim, to pozdrów amjana i Janka.
-
2009/10/18 23:13:45
A bo postęp techniczny ułatwia nam życie, ale cholernie spłaszcza międzyludzkie relacje. Rozleniwia. Niby dlaczego wirtualne romanse mają takie powodzenie? W taki wieczór jak dzisiejszy facet nie musi zapieprzać z różą przez pół miasta, żeby się pannie przypodobać. Przecież na gadu może podesłać. Tanie to i wygodne. Gorzej, jak ma konto na Naszej-Klasie, wtedy musi zainwestować w eurogąbki. Taka panna też ma luzacko - nie musi się pindrzyć godzinę przed lustrem, siądzie przed kompem z tłustymi kłakami i brudną dupą - pisząc nie problem ciemnote komuś wcisnąć, że ma seksi ciuszki.
-
2009/10/18 23:13:56
zostane,
żołądkowa grypa? Kiepsko.
-
2009/10/18 23:15:18
justy,
po co w ogóle się ubierać? A fotkę oczu da.
-
2009/10/18 23:16:04
Cześć Nocka.
Żebyś się nie czuła zignorowana. ;)

Sym/Just/Popo
Rozmowa, rozmowa, najłatwiejsza rzecz pod słońcem. Zawsze jest dostępna i najczęściej skuteczna.
-
2009/10/18 23:17:20
cyberseks już mamy, więc pozostaje tylko czekać, aż będziemy się mogli rozmnażać za pomocą mejla :)
-
2009/10/18 23:17:29
london07
a kim była Twoja wczorajsza partnerka, jeśli można wiedzieć ? ;) ciekawe...
-
2009/10/18 23:17:33
mesje,
ale często ludzie uciekają właśnie od rozmowy. baby strzelają fochy, nie chcą powiedzieć o co im chodzi. facet nie chce gadać, bo uważa, że coś jest logiczne itp.
-
2009/10/18 23:18:07
sympli
To nie bravo stworzyło ten problem, ono go tylko odkryło. Bo gdyby takie dziecko jedno z drugim miało dobry kontakt z rodzicami, gdyby seks nie był tematem tabu, gdyby wreszcie rodzice mieli czas, żeby z dzieciakami na takie tematy rozmawiać, to by Dorote w dupie miały.
po.po
Na, do, pod;) heh
zostane
To na pewno cionża.
-
2009/10/18 23:19:44
sym,
własnie zostałas zapłodniona plemnikiem Gargamela. Jeśli nie roześlesz tego do 5 znajomych, będą to trojaczki. Kasia rozesłała i ma ślicznie dzieciątko. Marta nie i teraz ma trójkę bachorów z superninanią na głowie

just,
musimy się poznać :)
-
2009/10/18 23:21:01
just,
już widzę te rozmowy przy niektórych rodzicach "tylko przy zgaszonym świetle i pod kołdrą"
-
2009/10/18 23:23:26
mgr Makro.
Jest jeszcze jedna możliwość.
Facet traktuje kobietę jak szczoteczkę do zębów. Umyje, wypluje i nie interesuje się jej uczuciami po odstawieniu do kubeczka.
Oczywiście nie popieram takiej postawy.
-
2009/10/18 23:23:42
mesje
Umiesz rozmawiać, więc pewnie dlatego nie będziesz mógł sobie wyobrazić, że ta najłatwiejsza rzecz pod Słońcem może kogoś zwyczajnie przerażać z różnych względów.
Skoro kominek dostaje tyle maili związanych z kiepską komunikacją między partnerami, to coś jest na rzeczy.
Wiele wynika, jak wspomniała reve, z różnicy między płciami. Historia o Jolce i koniu jest dobrą ilustracją;).
-
2009/10/18 23:24:37
Kobieta po prostu nie chce sie ponizac ciaglym blaganiem o zmiany w sypialni. Bo to taki stereotyp- to kobiete powinna bolec glowa, to kobieta zgadza sie na seks ewentualnie w niedziele wieczorem i to w jedynie slusznej pozycji misjonarskiej...
jesli, uchowaj borze, jest inaczej- to mezczyzne trzeba ciagnac za wlosy do lozka? to robi sie troche dziwnie. OK, raz-dwa moze sie trafic. Ale ciagle blagania? uderz mnie! nazwij mnie dziwka! a on NIC???? poglaskal ja po wlosach? no przeciez klepnalem cie tydzien temu....????
nie dziwie jej sie ze nie chce juz o tym rozmawiac...moim zdaniem, napisala do Ciebie po to, zeby uslyszec- tak, to moze byc powod zeby od niego odejsc. Zupelnie nie pasujecie do siebie seksualnie. To nie ma sensu. Za rok bedzie jeszcze gorzej.
-
2009/10/18 23:24:38
po.po
urodziłabym na blogu, ale co dziecko będzie z tego miało? ani dożywotnich darmowych lotów, ani nic :)
Justy,
nic dodać nic ująć
-
2009/10/18 23:26:10
sym,
może przynajmniej internet darmowy :)
żegnam luda i miłych snów życzę :)
-
2009/10/18 23:27:26
po.po
Łańcuszek wymiata :D. A masz jakąś fajną szafę, pod/do/na którą wleźć by moszna?
No ale widzisz, to nie jest wina dzieciaków, że mają takich rodziców (którzy też mieli pewnie takich rodziców, którzy...). Błędne koło.
-
2009/10/18 23:28:37
just,
u siebie raczej nie, ale na zlocie była całkiem calkiem ;) (nie, nie ma mnie tu już wcale )
-
2009/10/18 23:28:47
sympli
kominek zostanie ojcem chrzestnym :D.
-
2009/10/18 23:30:04
mesje,
ale istnieje też możliwość, że traktuje kobietę jak rzecz, bo nikt go nie nauczył kochać. Bo miał trudne dzieciństwo i nie dba, bo nie umie a sam jest tak poharatany, że bardziej go szkoda niż tej niebitej. Możliwe też, że ona jest typowym dzieckiem alkoholika i wie z telewizji, że powinna wymagać czegoś dla siebie, ale w to nie wierzy i nie wymaga. Naprawdę możliwe jest wszystko i każda rada może być pomocna albo zrobić krzywdę.
-
2009/10/18 23:30:33
Reveczko.
"Co was wkurwia" czy tak jakoś, tam dałem se luz... ;)
-
2009/10/18 23:31:01
symplicja,
ja czesc porodu spedzilam na blogu i slowo daje- nic z tego nie ma :) no przepraszam-zapomnialabym. moj syn ma na pamiatke screena glownej strony bloga, z tekstem o typach czytelnikow, czy jakos tak.
-
2009/10/18 23:31:46
justy
a wiesz, że dzieci się do chrzestnych podają?
-
2009/10/18 23:31:52
makra
No właśnie. Nie jest sztuką stwierdzić, że laska jest idiotką, a facet cipką, tylko znaleźć powód dlaczego tak jest.
-
2009/10/18 23:32:53
sympli
no to poda się, będzie małe i łyse (jak głosi legenda) ;)
-
2009/10/18 23:34:07
mi-eyo
teraz jeszcze nic, ale dzięki temu screenow syneki będzie kiedyś rządził w piaskownicy i później :)
-
2009/10/18 23:34:54
justynides,
po kiego szukac powodu? ja bylam idiotka i mialam mase powodow ku temu. niestety, nie sa wypisane na czole, wiec nikt nie bedzie ci wspolczul. trzeba wziac dupe w troki i sie zrehabilitowac.
-
2009/10/18 23:35:52
justy
chciałabym odpowiedzieć "ale za to jakie kochane", ale jakoś mi to brzmi dziwnie trochę w kontekście kominka ;)
-
2009/10/18 23:37:09
symplicja,
juz widze te okladki gazet ("lub czasopisma")- "pokolenie Kominka", "kominkowy elementarz", "wyssali regulamin z mlekiem matki"
-
2009/10/18 23:37:54
mi-eyo
Bo jak znasz powód, dlaczego jest tak a nie inaczej, to możesz zacząć robić coś, żeby to zmienić-właśnie wziąć dupę w garść. I nie chodzi o to, żeby Ci ktoś współczuł, tylko o to, żeby samemu ze sobą dobrze się czuć.
-
2009/10/18 23:40:37
mi-eyo
mam wrażenie, że rozpoczyna się nowa, piękna era :)
-
2009/10/18 23:41:47
Bo 21.12.2012 wcale nie nastąpi era Wodnika, tylko Kominka. Świat odmieni swe oblicze.
-
2009/10/18 23:41:52
mgr Makro.
Tak, masz rację, przy nieznajomości całej sytuacji rada (nawet teoretycznie najlepsza) może przynieść krzywdę. To akurat wiem. Często też jest tak, że osoby zainteresowane, proszące o radę zafałszowują sytuację licząc na rozwiązanie po ich myśli. Wtedy to już w ogóle Sajgon...
-
2009/10/18 23:43:31
justynides,
otoz to. Szkoda, ze ludzie nie szukaja powodu, tylko z gory zakladaja ze sa na cipowatosc dozywotnio skazani.
symplicja,
tak sie po tym tekscie zastanawiam, czy powinnam przekazac swojemu synowi ludowa madrosc "kobieta czasem lubi byc traktowana jak dziwka"...
-
2009/10/18 23:44:35
mi-eyo
Zrób to;)
-
2009/10/18 23:45:26
Iwonki, wyjebcie tego willa. Wchodzi taka kurwa i pierdoli jak potłuczony.
I bana mu od razu.
Ja wracam do grania.
-
2009/10/18 23:47:20
zamiast godzin wychowawczych w szkołach - godzina kominkowa :) google upadną, brawo upadnie, a kominek będzie żył w chwale i lubości, jako iż wszystkie kobiety będące po lekturze obowiązkowej kominka, będą wiedziały jak postępować z panem.
-
2009/10/18 23:48:13
justynides,
ciagniecie mnie za wlosy i tluczenie czym popadnie w twarz ma opanowane do perfekcji, wiec wyjdzie na ludzi :)
-
2009/10/18 23:49:16
A jak już opuści ten padoł łez, to zakonserwują jego zewłoka i wystawią do oglądania-dla przykładu.
-
2009/10/18 23:50:42
Biorę ją w obronę!
Myślę, że dziewczę, w ten nieco nieudolny sposób, chciało poderwać Kominka, nie wiedziała jak zagadać, i wyszło to, co wyszło.
Mamy następujący komunikat:
Mam misia, chcę macza, tak, tak, Ciebie chcę Kominku, wiedziałam, że nazwiesz mnie idiotką, mów mi tak jeszcze, proszę, nawet nie wiesz, jak mnie to podn..
rozpala mmmm, mrauuuu

-
2009/10/18 23:51:43
Mi-eyo.
Macho Ci rośnie.
Bój się.
-
2009/10/18 23:54:17
Pora chyba wrócić na fora poświęcone związkom, szekszowi, anty i koncepcji, zaczyna mi tego brakować. Tęsknię również za Andrzejem, Kominku, czem prędzej jedźcie, lećcie i przywiedzie dzieciom w Polszcze trochę słońca :)

-
2009/10/18 23:54:52
mikro,
dobrze gadasz. I mnie sie zdaje, ze to mogl byc podryw. Wie, co Pan lubi!
mesje,
wszystke bejbiki to macho. To my, rodzice i inni dorosli, robimy z nich cipy. Bo "nie wolno", "nie wypada", "siedz cicho"
-
2009/10/18 23:56:58
spać czas
Dobranoc :)
-
2009/10/18 23:58:32
sympli
Śpij dobrze!
-
2009/10/19 00:09:23
Smutne to trochę.
-
2009/10/19 00:10:20
nie kumam dziewczynki, nie wezmę w obronę, ale mam propozycję: zacznij myśleć kobieto!
-
2009/10/19 00:12:02
canta
i niestety prawdziwe
-
2009/10/19 00:14:28
canta,
Wydaje Ci się. To przez październik za oknem.
-
2009/10/19 00:15:01
jeszua,
czyli że to o Tobie...
-
2009/10/19 00:17:10
Klaps w tyłek, ciągnięcie za włosy .. hardcore, nie ma co. Nie mogę tego pojąć - jak można być tak cipowatym w łóżku by bać się pokazać swego zwierzęcego instynktu. Pewnie złapanie za szyje i mocne rzucenie na plecy to też dla niektórych czysta abstrakcja, już nie wspominając o mocniejszym "klapsie" w twarz.

Kominku brawa za ostatni akapit.
-
2009/10/19 00:19:45
makra
no oczywiście, ja nie mógł bym ręki na kobietę unieść, a co dopiero uderzyć, czysta abstrakcja
-
2009/10/19 00:21:08
cap,
u mnie za oknem listopad :(
-
2009/10/19 00:23:35
canta,
no widzisz, to dlatego
u mnie dziś nawet nawet, późny wrzesień
-
2009/10/19 00:30:56
ciekawi mnie ten drugi zamazany fragment
-
2009/10/19 00:34:17
Czy ja zrozumiałam notkę?

[za górami, za lasami...]
Przychodzi Kominek do WYROCZNI i pyta:
K: Dlaczego?
W: Co?
K: Dlaczego ona?
W: Co ona?
K: Dlaczego ona odeszła?
W: Ale o czym ty do mnie rozmawiasz?
K: O the_mące [chlip]
W: A, ona.... [Wyrocznia podaje chusteczki do nosa]
K: Tak ONA, dlaczego?
W: Zapytaj jej.
K: Jak? Przecież odeszła, nie ma jej nigdzie.
W: Nie jej zapytaj, tylko jej.
K: Hę?
W: No rudej zapytaj, przecież to jej sprawka.
K: Makry_Magdaleny?
W: Aha [wyrocznia przegryza ciasteczko i częstuje Kominka]
K: Ale jak ona mogła? Przecież wiedziała, że ja nigdy żadnej tak dobrze nie biłem jak the_mąki [chlip]
W: ZAPYTAJ JEJ CIPO!!!
-
2009/10/19 00:36:38
Właściwie to powinno byś "cieniasie", albo "pluszowy misiu"

i zapomniałam dodać:
Jakakolwiek zbieżność miejsc i osób jest całkowicie przypadkowa
-
2009/10/19 00:38:04
magnes,
haha!:) Najlepszy dialog od "coś zamkniętego", amjana. Dobrze, że znalazł się ktoś, kto go zastąpi.
-
2009/10/19 00:39:29
magnes1
piękne :D
-
2009/10/19 00:40:24
magnes,
Być może tytuł notki to zakamuflowane "kobieta, której nie było". Coraz częściej myślę, że de_monka to była zbiorowa halucynacja.
-
2009/10/19 00:40:37
makra
najpierw pomyślałam o takim dialogu, że niby ty się pytasz Kominka, dlaczego amjan
ale w to, to przecież nikt by nie uwierzył :)
choć ja wiem, że tobie też go brak, jak nam wszystkim
-
2009/10/19 00:43:21
Dziewczyno, której nie bito, jeśli chce ci się czytać komentarze, to słuchaj:
- nie jesteś idiotką
- każdy, kto nazwał cię idiotką to skończony kretyn:)
- nie jesteś idiotką, bo: 1. próbowałaś rozmawiać, nie wychodziło, 2. nie wiesz jak się z facetem skomunikować, ale dalej tego chcesz, więc szukasz rady 3. każde miejsce na szukanie rady jest dobre, nawet internet i nawet blog Kominka, bo jak napisano - kto szuka, ten znajdzie

Jeżeli on nie chce rozmawiać, to znaczy, że albo rzeczywiście jest zablokowany, nieśmiały, a może właśnie zabujany w tobie i przez to onieśmielony, a może drętwy i tak naprawdę mało emocjonalny, albo też najzwyczajniej w świecie jesteś mu jednak w dużym stopniu obojętna i tyle. Jeśli nie sprowokujesz go do rozmowy, to się tego nie dowiesz. Rusz głową, naprawdę nie jesteś idiotką i stać cię na myślenie! Szukaj porozumienia na wszystkie możliwe sposoby. Nie chce cię bić, to ty zacznij go lać po dupie, nakrzycz na niego, pisz szminką na lustrze: hable con ella, hable con ella!!! zaciągnij go do kina na film Almodovara, krzycz, płacz, tańcz, stań na głowie, rob striptiz, niech on wrzaśnie: nic nie rozumiem, o co ci kobieto chodzi? Doprowadź go do ostateczności! Wtedy albo ucieknie (jeśli mu na tobie nie zależy) albo będzie musiał porozmawiać (jeśli mu zależy). Jeżeli nie odważysz się być radykalna, nic nie uzyskasz, jeśli będziesz gotowa go stracić, możliwe, że zdobędziesz prawdziwą bliskość. Nie jesteś idiotką, ale będziesz idiotką, jeśli zabraknie ci odwagi, żeby postawić wszystko na jedną kartę.
Pamiętaj o czymś bardzo ważnym, celem rozmowy nie jest wcale to, żeby go przekonać do dawania klapsów. Celem rozmowy jest zawsze zrozumienie. Chcesz żeby cię zrozumiał - postarać się zrozumieć jego. Jeśli uda ci się go zmusić do otwartej rozmowy, to postaraj się zrozumieć czy i dlaczego jego nie kręci dawanie klapsów. A może chodzi o coś całkiem innego? Postaraj się tego dowiedzieć i tyle.
I pomyśl czy jeśli okaże się, że on rzeczywiście nie lubi dawać klapsów - nie tyle, że jest mu to obojętne, ale jeśli faktycznie nie sprawia mu przyjemności klepanie w pupę, to chcesz z nim być? Zależy ci? Jesteś zakochana? Ile potrafisz poświęcić?
Miłość jest radykalna. Zawsze. Jeśli nie będziesz w stanie zaakceptować jego najgłębszych emocji i przekonań, to rzuć go czym prędzej.

Co do mnie, to akurat nie należę do klapsolubnych dziewczyn. Ciekawe dlaczego? Chyba za mało mnie bito w dzieciństwie... co ja piszę, mnie w ogóle nie bito! Klapsa dostałam tylko raz, jak miałam 8 lat, i nie mogłam się wtedy pozbierać ze zdziwienia. Kurde felek, wszystkiemu winni moi rodzice, wypaczyli mi psychikę, mogłabym mieć tyle przyjemności w życiu, a tu nic!!! Bo ja oczywiście trafiałam na samych macho, którzy uwielbiali dawać klapsy. Przed, w trakcie i po. I co? I nic, bardzo słaby efekt. Nie przeszkadzało mi to, że oni lubią, nawet mnie to podniecało, ale słabo. Tysiąc innych rzeczy mogło podniecić mnie sto razy bardziej, ale akurat nie klapsy. Tak to jest, jak się ma złych rodziców:(((( Dlatego apeluję: bijcie swoje dzieci, dla ich dobra!!! Bo wtedy będą one miały większą szansę docenić co jest dobre, kiedy dorosną! Albo przynajmniej pokazujcie im filmy, na których bije się dzieci, czy co:)))

Kurcze, tak sobie myślę, że moi macho może bili pod złym kątem? Może trzeba jakoś specjalnie uderzać... Albo może jednak częściej paskiem powinni... A prosiłam - paskiem chcę... Ale w sumie to jak bili paskiem, to też słaby efekt... O, ja biedna, widać jestem faktycznie wypaczona! Słuchaj, może mi oddasz tego swojego faceta? Jeśli się okaże, że on faktycznie nie lubi... To wtedy na nic ci się nie zda! A ja się z nim może dogadam:)))))))
-
2009/10/19 00:44:16
magnes,
no brakuje. Nie mam po kim jeździć.
-
2009/10/19 00:44:47
cap,
mnie od jakiegoś czasu zadna bzdura nie jest w stanie zasmucić. zjawsko jest niewesołe, ale ja to przez grubą szybę oglądam przecie :)

magnes,
dobre, niezłe.
-
2009/10/19 00:45:48
makra
ja wiem, że nie to nie będzie to samo, ale może jak sesja będzie już pełnoletni?
-
2009/10/19 00:46:52
A ja będę dobrą ciocią i napiszę, że mi jej szkoda. Nie rozumiem jej, nie pochwalam, przykro mi, że jest taka głupiuteńka, ale jednak mi jej szkoda...
-
2009/10/19 00:47:15
magnes,
ale ja nie chcę jeździć po sesji, lubię jeździć po amjanie, bo tylko on się przy tym podnieca.
-
2009/10/19 00:49:53
borzu, ja chyba znowu jestem w ciąży, ciągle chce mi się jeść:(

morphidae. aaaa, to, że jak ktoś lubi dostawać klapsy, to znaczy, że w dzieciństwie był bity?, uuuu, nie słyszałam jeszcze takiej teorii
-
2009/10/19 00:53:00
mmadzka
chcesz pizzy kawałek?
-
2009/10/19 00:53:57
ewa. pliizzzz:)
-
2009/10/19 00:54:03
canta,
z braku klapsa jeszcze nikt nie umarł, z braku rozmowy pewnie niejeden sklep całodobowy zwiększył obrót, ona szuka wyjścia więc je prędzej czy później znajdzie, mnie to nie smuci, wręcz przeciwnie
-
2009/10/19 00:54:06
eeeech, to nie jest takie proste. moim zdaniem roznica temperamentu- facet nie lubi na ostro, wiec unika odpowiedzi bo nie chce wyjsc na cipe. mam ten sam problem:(
-
2009/10/19 00:56:35
mmadzka
łap rybo - dostało Ci się z supermegahiperwypasioną iloscią sera, kurczakiem, papryką i cebulą.
-
2009/10/19 00:59:14
ewa. dzięks, mhhhh pychotki:))

chyba powinnam iść spać, jutro wolne, ale wizyta mandatowa mnie czeka:(
-
2009/10/19 00:59:22
kashi
a przy przypadkiem nie wychodzi na cipe właśnie unikając odpowiedzi?
ps.
współczuję problemu
-
2009/10/19 01:05:20
wiesz, facet sie stara nie wyjsc na cipe we wlasnym mniemaniu- a ja nie wiem, jak spaczone moze miec kryteria:(
ja juz zaakceptowalam fakt, ze nigdy nie dostane porzadnego klapsa, a dodam, ze jestem ogromna fanka ostrego seksu. rzecz w tym, zeby sie nauczyc cieszyc z tego, co jest(mi sie nie udalo, niedosyc pozostaje).
co mi z tego, ze tego klapsa w koncu wyblagam/wymusze jak jemu dawanie go nie sprawi przyjemnosci?
-
2009/10/19 01:09:41
...a mój mąż dziś przechodził koło strony głównej kompa (tam gdzie blip i foto) i wrócił
- ale podobna do ciebie
i poszedł. za chwilę wraca, twarz do monitora
- albo to ty!
i koniec, więcej o tym nie będę, canto_l. :)
-
2009/10/19 01:11:50
a z klapsami tak swoją drogą to dziwna sprawa jest, o której Kominek już pisał
Dobranoc
-
2009/10/19 01:14:43
Z facetami nie idzie się dogadać. Dlatego przerzucam się na kobiety.
-
2009/10/19 01:30:30
Przychodzi mikro do dr Kominka:

- czego znowu?
- aaale, kiedy to moja pierwsza wizyta u pana doktora
- no dobrze, osohozii?
- on, mój partner znaczy się, uważa, że za rzadko się z nim spotykam
- powiedziałaś mu, że nie masz czasu, bo czytasz blog Kominka, a czasem to i komętkujesz?
- nie, ale powiedziałam, że studiuję.
- to dobrze, grunt to szczerość w związku
- kiedy mnie naprawdę w weekendy wystarcza, jemu nie, co mam robić?
- a daleko od siebie mieszkacie?
- za blisko, tylko godzinkę piechotą, 9min. autem, 26min. rowerem, 4,5min. pociągiem osobowym.
- fakt, blisko, nie wyłgasz się przed częstszymi spotkaniami, ale. Ale zawsze możesz zaproponować, aby się do Ciebie wprowadził. Albo Ty wprowadź się do niego.
- A w życiu, ani tak, ani tak, on chrapie! I podbiera mi marchewki z lodówki.
- mikro, kretynko, było tak od razu, zakończ ten związek, pókiś młoda. Szanuj swój czas, mój czas i jego czas, szanuj czas, olaboga!
- tak właśnie zrobię, to nie ma przyszłości, dziękuję.
- spoko, następna proszę.
-
2009/10/19 02:17:14
no prosze to ja sobie jajka podcinam a tu sie okazuje ze niektorzy faceci w ogole bez jaj sie rodza! jak mozna nie dac klapsa kobiecie? myslalem ze dla faceta to odruch tak naturalny jak obsikiwanie latarni przez pieski.

hmmm, gdybym mial jej bronic... hmm, nie nie da sie, takie sprawy zalatwia sie w lozku ;). no moze po prostu chlop malo komunikatywny i laska szukala eksperta...
-
2009/10/19 08:02:52
Poniedziałek, psiakrew... uuuh.
Dzieńdobryironicznie.
-
2009/10/19 08:16:26
Śniło mi się dzisiaj, że była taka akcja: wszyscy podpisywali się na ręczniku, który kominek miał dostać w darze. I ja napisałamnarysowałam tak: I "parówka" kominek, wiecie na wzór I "serduszko" coś tam, czy gazetowskie I "prostokącik" PL. Sny dziwnymi są:). Z tej okazji zjadłam właśnie parówkę. A potem śnił mi się sam kominek. Razem z czapeczką.
-
2009/10/19 09:17:39
Nie wezmę tej laski w obronę, bo po co?, gdyby chciała naprawdę tych klapsów to
powiedziałaby wprost, że tego chce i już. A jeżeli z jej faceta jest taka dupa, że nic tylko
milczy albo zbywa jakimiś głupimi odpowiedziami, to postawiłabym sprawę na ostrzu
noża. Albo klepanko w tyłek albo nici z seksu czy z robienia loda. Jeśli to ( o zgrozo! ) nie
pomoże to zastanawiałabym się nad zmianą partnera, bo po co mi taki frajer w łóżku?
Proste nie?
-
2009/10/19 09:30:35
kb051985
Komentarz usunięty, blokada konta.
-
2009/10/19 09:50:44
a tak ogólnie to jest tu kto oprócz mnie?, nie lubię sama do siebie pisać;/
-
2009/10/19 09:51:47
zostane_na_noc_tu,
Komentarze usunięte.
kominek.blox.pl/2007/08/REGULAMIN.html
-
2009/10/19 09:53:49
zostane,
cześć :)
i pa, lecę na kosza ;)
-
2009/10/19 09:54:33
cześć po. po:)
trzymaj się ciepło:) pa pa
-
2009/10/19 09:56:47
zostane_na_noc_tu,
Kolejny komentarz usunięty. Ostrzeżenie.
-
2009/10/19 09:57:33
eh, a ja w łóżku sobie leżę Sama;/...chociaż nie zupełnie sama bo z gorączką ;x
-
2009/10/19 09:57:38
Dzień dobry.
-
2009/10/19 09:58:29
cześć rolka, kurcze chyba coś przegięłam bo dostałam ostrzeżenie;/
-
2009/10/19 09:59:51
zostane,
zauważyłam. To przez to ADHD.
-
2009/10/19 10:00:57
rolka,
;D, chyba tak, zapomniałam się;)
-
2009/10/19 10:03:12
Łóżkowi poeci- no tak. Tacy więc powinni znaleźć sobie swoje porcelanowe lalki, które będą z namaszczeniem dotykać, gładzić włosy i wsuwać się delikatnie, żeby nie porysować. Ale i tacy są na świecie i bardzo dobrze, bo i takich w sam raz lalek dla nich pewnie sporo. Niech więc bohaterowie rozmowy idą w świat i szukają innych partnerów. Z takiego poety to się demon seksu nie urodzi. Skoro do tej pory nic w nim nie drgnęło, prócz penisa, to i nadal nie drgnie, a taki w bólach wynegocjowany klaps strzelony miękką dłonią nie sprawi, że krew zacznie szybciej krążyć. Nie ma ratunku. To koniec;-)
-
2009/10/19 10:05:03
Oglądam sobie ogłoszenia facetów z nowej piętknej reklamy na blogasku i większość z nich w rubryce 'Osoba,która mi imponuje' wpisuje 'Mama'...chociaż chyba lepsze to niz mieliby wpisywać 'Papież'.
Ja bym wpisała Kominek :]
-
2009/10/19 10:06:18
Ok, więcej nie poruszam tamtego tematu bo nie chcę oberwać niepotrzebnie;),
w końcu taka w porządku ze mnie laseczka;D, ja to jestem pociesza... he he;D
-
2009/10/19 10:07:34
tfu!...pocieszna;)
-
2009/10/19 10:08:23
i chyba humor mi dziś dopisuje:)...
-
2009/10/19 10:10:41
mi tak oprócz mamy i babci to również imponuje Kominek:)
-
2009/10/19 10:11:14
zostane,
czy Ty na pewno nie masz 15 lat? Bo naprawdę piszesz strasznie infantylnie.
-
2009/10/19 10:12:38
makra,
to przez tą gorączkę
-
2009/10/19 10:13:15
makra,
muszę się z Tobą zgodzić.
-
2009/10/19 10:13:38
nie mam na pewno, nudzi mi się, sama w domu jestem i skazana na łóżko;/
-
2009/10/19 10:15:09
Hmmm. Nie za specjalnie czuję potrzebę aby bronić dziewczynę z niniejszej notki ale jestem w stanie zrozumieć ją.
-
2009/10/19 10:16:09
oj tam dziewczyny, przecież już zdążyłyście mnie poznać i mniej więcej wiecie czego się
po mnie możecie spodziewać ;)
-
2009/10/19 10:17:02
zostane,
mnie w sumie nic do tego, ale to wygląda dziwnie jak ktoś podobno dorosły pisze o sobie, że jest pocieszny. Widzę od razu starą, tlenioną prukwę w różowym sweterku i misiem plecaczkiem, kapciach króliczkach, która się udziecinnia, żeby się wydać słodka. Straszny zgrzyt.
rolka,
spoko, przejdzie Ci.
-
2009/10/19 10:17:15
cześć floo:),
tęskniłaś za mną? bo ja za Tobą tak:)
-
2009/10/19 10:18:19
Hmm. Świetnie.
-
2009/10/19 10:19:26
makra,
daj już spokój:), zresztą sama tak o mnie napisałaś, że pocieszna jestem i w ogóle,
ale jak chcesz mogę pisać o sobie, że jestem właśnie taką starą i brzydką prukwą;)
-
2009/10/19 10:20:42
tylko wątpię czy ktoś w to uwierzy
-
2009/10/19 10:23:00
zostanę
Tęskniłam :) Komu podpadłaś ? ;)
Trochę mnie nie było i widzę, że aż dwie nowe notki są od ostatniego mojego wejścia.
-
2009/10/19 10:23:19
błogosławieni ci, którzy nie widzieli, a uwierzyli.
-
2009/10/19 10:24:11
zostane,
ja już po prostu nie wierzę, że masz więcej ni 15. I nic mnie nie przekona.

rolka,
a skonczy się na noszeniu chust w całej unii, żeby nie obrażać ich uczuć.
-
2009/10/19 10:26:55
zostane
chyba, podobnie jak parę innych osób wcześniej, albo nie przeczytałaś rozmowy z gg dokładnie, albo jej nie zrozumiałaś, co, akurat w twoim przypadku, za bardzo mnie nie dziwi.
gdyby chciała naprawdę tych klapsów to
powiedziałaby wprost, że tego chce i już.
.
jest tutaj kilka podobnych komentarzy

Ale (do Ciebie) powiedz, co ty lubisz. Ręka mu nie odpadnie.

Sądzę, że jej problem tkwi we wstydzie, w braku łóżkowej pewności siebie, strachu, że jak powie "Kochanie, weź mi przylej" to facet weźmie ją za ździrowatą albo że chora jakaś jest.

i inne rady, że powinna mówić o swoich upodobaniach, o tym czego chce, co sprawia jej przyjemność.
a przecież nie to jest sednem problemu. ona nie ma kłopotów z mówieniem czego chce i z rozmawianiem o seksie. ona mu to jasno powiedziała. z tego kawałka rozmowy nie wyłania się obraz wstydliwej czy pruderyjnej dziewczyny.
i dziewczyna potrafi AŻ tyle, bo wydaje mi się, że większość ludzi w ogóle nie potrafi rozmawiać o swoich potrzebach.
nie sądzę też, żeby dziewczyna miała problemy z komunikacją w związku. bo nie tyle, że potrafi sama o swoich potrzebach mówić, co też zdaje sobie sprawę, że, w razie jakiegoś problemu, rozmowa z osobą zainteresowaną na pierwszym miejscu. i to też próbowała robić, ale bez rezultatów.
a facet. faceta może nie kręci dawanie klapsów na tyle, żeby o nich pamiętać, ale nie jest też na tyle pruderyjny, żeby kategorycznie ich dawania odmówić.
albo dawania ich wręcz nie lubi, dlatego tego nie robi, a jeśli już, to na wyraźne życzenie, żeby zrobić przyjemność kochanej dziewczynie. tylko czy wtedy "zmuszanie" go do tego ma sens? czy seks, w którym jednej z osób jest nieprzyjemnie, może być fajny?
to właśnie wyjaśniłaby rozmowa. ale to, że facet jej unika, też może mieć różne powody, niekoniecznie będące jego winą. otwarcie do rozmów na pewne tematy wynosimy z domu. jeśli od dziecka mu wpajano, że o seksie się nie rozmawia, że to temat wstydliwy i takie tam, to nie ma co oczekiwać, że facet nagle stanie się tak otwarty na rozmowy o seksie, jak zawodowy seksuolog.
a naciskanie i drążenie może przynieść odwrotne, od zamierzonych, skutki. facet może się poczuć atakowany i zmuszany do czegoś, z czym czuje się niekomfortowo i niezręcznie. i zamiast wyjaśnienia, w czym problem i wówczas, być może, prób jego rozwiązania, można osiągnąć to, że facet do klapsów zniechęci się zupełnie, bo będą mu się kojarzyły z zakłopotaniem podczas rozmowy, z presją, z nachalnością.
i wcale nie uważam za idiotyzm tego, że po kilku próbach rozmowy, kiedy facet ją zbywał albo milczał, dziewczyna prób tych zaniechała i postanowiła poszukać pomocy gdzieś indziej. dziwi mnie tylko, że akurat u kominka. ja bym się raczej zwróciła do seksuologa.
być może są jakieś sposoby, których dziewczyna nie zna, a może się o nich dowiedzieć od kogoś innego, na przełamanie, jakimiś małymi kroczkami czy specjalnymi metodami, czyjegoś wstydu czy niechęci do rozmów o seksie.
dziewczyna napisała, że jeszcze poszuka i poczyta. i to też nie idiotyzm, bo nie napisała, że poszuka na forach dla nastolatek. może poszuka i poczyta w jakiejś fachowej literaturze z psychologii czy seksuologii. i to wcale nie jest głupotą. głupotą byłoby, w takiej sytuacji, założenie rąk i oczekiwanie, że skoro facet dotychczas nie chciał rozmawiać, to nagle, pewnego dnia, tak sam z siebie zacznie.

-
2009/10/19 10:27:27
o kurde, ale komentarz mi wyszedł. nikt go nie przeczyta:)
-
2009/10/19 10:28:39
soonia
ale na tv dostałabyś wyróżnienie za długość:)
-
2009/10/19 10:29:02
soonia,
ja przeczytałam. ale jak się pojawił to zrobiłam "o łoooł". ;)
-
2009/10/19 10:30:00
sooń,
i po co się produkujesz tyle;)?
ta twoja wiadomość jest w ogóle do mnie? bo nie chcę mi się jej za bardzo czytać
-
2009/10/19 10:30:47
makra,
nie musisz mi wierzyć,
pozory mylą:)
-
2009/10/19 10:30:56
revcio!
Teraz musze kąpać sie w basenie z babami owiniętymi prześcieradłami i facetami w kalesonach, do czego to doszło!
makra,
nie zdziwiłabym się, gdyby tak własnie się to skończyło. Wobraźcie sobie jak teraz muzułmańskie kobiety kierują autobusami, w tych prześcieradłach z dziurami na oczy. Jeszcze nie wdziałam żadnej z siateczka na tej dziurze za kierownicą, ale na borza, przecie one ledwo widzą przez ta szparę i kierują dwupiętrowym autobusem w LONDYNIE, gdzie samochody mijają się w odległości milimetra...
-
2009/10/19 10:33:03
reverof
i jeżeli powiem swojemu, że ma mnie uderzyć w twarz jak dochodzę a on tego nie robił wcześniej, to ma mnie uderzyć bo ja tego chcę. a jak nie to pa
bardzo dojrzale. zamiast rozmowy żądania. jak u dziecka. masz coś zrobić, bo ja tego chcę i już, a co ty przy tym myślisz i czujesz, to mało ważne. tak, seks z kimś, kto robi coś wbrew sobie, bo tak musi i już, musi być zaiste przyjemny.

zostane
nie musisz. i tak większości nie zrozumiesz.

a o tym, że jesteś pocieszna, to ja pisałam. ale może makra też, musiało mi umknąć.
-
2009/10/19 10:33:35
soonia
Weź streść w kilku zdaniach o czym Ty właściwie chciałaś napisać.
-
2009/10/19 10:33:46
rolka,
biednaś ty. no ale z 2 strony to tylko 1,5 h w soboty i w niedziele. więc do przeżycia. możesz korzysta z basenu w inne dni i godziny, a oni nie mogli w ogóle :) swoją drogą wolałabym płynąc za babką owiniętą prześcieradłem niż taką, która płynęła żabką i ja biedna płynąc za nią widziałam jej wystający busz :( bo nie ogoliła i w mocno wyciętych majtach przypeuzła.
-
2009/10/19 10:34:38
soonia,
ja jestem egoista i nie obchodzą mnie potrzeby innych. wychodzę z założenia, że inni mają zaspokajać mnie :)
-
2009/10/19 10:35:01
floo
chciałam napisać o tym, o czym napisałam. jeśli czytanie cię męczy, to nie czytaj.
-
2009/10/19 10:35:03
Czytam Cię Kominie co jakiś czas i przyznam, że oniemiałem nieco... Te ludzie zaczynają traktować Cię jak wyrocznię - o w mordę! No ale skoro traktują, to może mają powody.

Nawiązując do tematu - niestety jakieś 95% ludzi nie potrafi werbalizować swoich potrzeb. Ba! W ogóle nie potrafi myśli ubierać w słowa. Jeszcze pół biedy jak taki "słowny kaleka" zejdzie się do kupy z jasnowidzem - wtedy może jeszcze z tego wyjść coś ciekawego. Ale niestety jasnowidzów jak na lekarstwo..
Zmierzam do tego, że problem Twojej rozmówczyni to nic nadzwyczajnego.

Ja bym jej poradził jedną rzecz - zadziałało już w wielu przypadkach - niech spróbują zaszaleć po "zrobieniu" rozsądnej ilości alkoholu... Jak wiadomo alkohol rozwiązuje języki i nie tylko - nie jestem zwolennikiem picia alkoholu "dla kurażu", ale w tym przypadku udzieliłbym dyspenzy :)
pozdro.
-
2009/10/19 10:35:14
refcio,
pewnie że mogę przyjść w inne godziny. Mnie przeraża co będzie za jakiś czas, jak się rozkręcą .
-
2009/10/19 10:36:10
rolka,
nie wiem. pozostaje tylko czekać
-
2009/10/19 10:37:19
soonia,
i na tv nikt by nie napisał, żebyś streszczała, bo tam ludzie umieją składać litery.

rolka,
ja się cieszę, że u nas nie ma Arabów i trzeba się cieszyć póki się da.
-
2009/10/19 10:37:22
Mnie to zawsze ciekawi co one tam pod spodem mają ubrane :] Pewnie dresy.
-
2009/10/19 10:37:57
rolka,
hehe. no a jak! :) albo kalesą
-
2009/10/19 10:38:21
makra,
Polska ma silną tarczę antymuzułmańską w postaci armii ojca T.
-
2009/10/19 10:40:07
rolka,
i to jest dowód na to, że jednak do czegoś ojciec doktor się przydaje.
-
2009/10/19 10:40:31
soonia,
śniłaś mi się. bardziej erotycznie niż kominek:)
zara wracam.
-
2009/10/19 10:41:03
refcio,
One te szmaty i chusty maja od Prady na przykład, cała czarna szmata, nic szczególnego, tylko malutkie ledwo widoczne wytłoczenia pradowe i one płaca za to miljony. Biedaczki. Wszystkie tak samo poubierane :(
makra,
ament.
-
2009/10/19 10:41:59
rolka,
wiesz, im mniejsze logo, tym droższa kolekcja ;) to stara zasada. :)
-
2009/10/19 10:48:27
A jednak coś mnie kusi aby wziąć ją w obronę.
Mi się wydaje, że oni nie dopasowali się w łóżku. Mają inne potrzeby seksualne, przynajmniej w tym momencie. Być może z czasem się to zmieni.
Stanęłabym w obronie dziewczyny z gg, bo wydaje mi się, że ona uważa komina za demona seksu, ponieważ tak z niektórych notek możnaby domniemywać. Może on jest dla niej jakimś wzorem. W sumie to można ją w jakiś sposób podziwiać za odwagę, że do niego napisała takiego maila, a nie do seksuologa.
-
2009/10/19 10:52:13
dzień dobry,

reve,
wiesz, im mniejsze logo, tym droższa kolekcja ;) to stara zasada. :)

tak Cię czytam i myślę - to facet ma tak klapsa zaserwować by najlepiej nie było śladu albo ślad był ledwo co widoczny i wtedy to się nazywa" profesjonalny" klaps czy co? a ta stara zasada to mnie bardzo zasmuciła, bo już zdążyłam sobie pomyśleć, że nawet nie znam podstawowych zasad w seksie i klepaniu po dupie ;)
-
2009/10/19 10:52:37
WillzOr
A po co werbalizowac, kupi se babeczka nowy szampon i już potrzeby zaspokojone ;)
-
2009/10/19 10:53:41
matylda
jeśli dawałam ci klapsy, to nie ja:)

reverof
a jeśli kiedyś się zakochasz, w kimś innym niż stalone, i ten ktoś nie będzie chciał cię uderzyć w twarz. bo, na przykład, w dzieciństwie często był świadkiem tego, jak ojciec bił matkę po twarzy i teraz nie potrafi i nie chce się przemóc. może ci zrobić wszystko inne, czego zapragniesz. może cię wiązać, bić paskiem, trzcinką, ciągnąć za włosy itp. ale tego jednego akurat nie, nie uderzy cię w twarz.
ale zaraz, ty się tego nie dowiesz, bo, zamiast porozmawiać, zrobisz mu "papa".
-
2009/10/19 10:54:26
fllo,
nikomu, skomentowałam tę" panią ", co kasuje komentarze i blokuje konta, ale
w pozytywnym sensie, nic złego:)
-
2009/10/19 10:55:06
floo,
przepraszam za błędnie napisany login;)
-
2009/10/19 10:57:02
zostane,
może przeczytaj regulamin po prostu, to nie będzie strachu przed "tą panią".:)
-
2009/10/19 10:59:40
tu nie chodzi o to by powiedzieć od razu : " pa, pa ", wiadomo, że chodzi tu najpierw
o poważną, dojrzała rozmowę między kobietą i mężczyzną. To co napisały niektóre z Was
odnośnie mojego zdania to tylko zbytnia nadinterpretacja.
-
2009/10/19 11:00:17
jes,
nie wiem jak twój koment ma się do mojego. ja pisałam do rolki o Pradzie, malusieńkim logo i milją :) nijak on ma się do seksu.

soonia,
tak
-
2009/10/19 11:01:26
Spróbowałam sobie wyobrazić poważną rozmowę o dawaniu klapsów.
-
2009/10/19 11:01:48
makra,
po otrzymaniu upomnienia od razu " otrzeźwiałam " i przeczytałam regulamin od deski do deski..., teraz to jest dla mnie jak Amen w pacierzu;)
-
2009/10/19 11:02:50
reve,
no tak, ale ja byłam skoncentrowana na klapsie :)
-
2009/10/19 11:03:12
poważna rozmowa o całym ich życiu seksualnym, i o tym co dana osoba oczekuje od
swojej połówki, nie chodzi tu tylko o te klapsy;)
-
2009/10/19 11:03:42
jes,
a płacisz za to, żeby ktoś ci dawał klapsy?
-
2009/10/19 11:04:17
zostanę
Nie szkodzi, nie jestem małostkowa ;)

makra
Ja jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić.

A tak w ogóle to jak można lubić klapsy? Mi się to kojarzy z klepaniem klaczy.
-
2009/10/19 11:05:14
Cześć. Kominek, nie szkoda Ci było czasu na taki dialog gg? Spotykam wielu "odważnych" aktorów w necie - część z nich wykorzysta to miejsce aby ćwiczyć swoje role bz pokazywania się na scenie. Warto nauczyć się nawet w pajęczynie pokręconych , sieciowych relacji rumienić się za siebie samego. Dziewczyna, wybrała Ciebie na dawcę klapsów. To chyba oczywiste ^.
-
2009/10/19 11:05:23
zostane
to, że myślisz, że wszystkie komentarze odnoszą się do ciebie i do tego, co ty napisałaś, to zbytnia nadinterpretacja.
-
2009/10/19 11:05:47
A czy wiadomo ile omawiana para jest ze sobą? Wspominał Kominek? Bo ja uważam, że to ma duże znaczenie.
-
2009/10/19 11:05:48
makra,
taka poważna zakończona fochem byłaby na miejscu.
-
2009/10/19 11:06:22
- Usiądź, Marku, musimy porozmawiać o nas. Uważam, że dajesz mi klapsy zbyt rzadko.
--Yyy...
- Domagam się przynajmniej dziesięciu klapsów na tydzień, podczas trzech zbliżeń.
-Eee...
- Zwolniony od klapsów będziesz w soboty i niedziele, a także we wszystkie dni ustawowo wolne od pracy.
-O_o...
-
2009/10/19 11:06:37
reve,\
a Ty dawno nie dostałaś czy co? :)
-
2009/10/19 11:07:19
soonia
No nie irytuj się, ja jak przeczytałam Twój komentarz to też odebrałam go, że napisałaś do zostanę i dlatego dopytałam o co Ci chodziło.
-
2009/10/19 11:07:52
floo
dziękuje;) za wyrozumiałość, dobrze, że nie jesteś taka małostkowa jak co niektóre osoby
tutaj
-
2009/10/19 11:08:45
sooń jest złośliwa, a szkoda
-
2009/10/19 11:08:54
jes,
właśnie. jestem tak szpetna, że mnie nikt nie chce.
-
2009/10/19 11:09:34
makra,
nie tak dosłownie;)
-
2009/10/19 11:09:51
makra,
ty się nie śmiej. ja czytałam kiedyś, że jedna babka robi facetowi loda tylko w jego urodziny.
-
2009/10/19 11:10:28
Radziłabym dziewczynie, by swoje upodobania do klapsów zamieniła na szeptanie zbereźnych słów do uszka: wyborcza.pl/1,75476,7148143,Klaps_oglupia.html?utm_source=Nlt&utm_medium=Nlt&utm_campaign=1000621
-
2009/10/19 11:11:22
reve,
ale wiedz,że ja od dziecka jestem zakochana w Upiorze z opery.
-
2009/10/19 11:12:08
Zakładając, że lubiłabym klapsy, a mój partner nie robiłby tego, to na dzień dzisiejszy nie wiedziałabym jak przeprowadzić rozmowę.
-
2009/10/19 11:12:21
rev,
ja się nie śmieję, próbuję sobie wyobrazić jak można porozmawiać na poważnie o czymś takim. Jak facet nie łapie aluzji w trakcie to chyba nie ma o czym gadać.
-
2009/10/19 11:13:23
A może tak?: "Kochanie uwielbiam poczuć Twoją silną dłoń na moim pośladku"
-
2009/10/19 11:15:01
flor,
zakładamy, że to już zostało powiedziane i nie załapał.
-
2009/10/19 11:15:28
floorentyna,

a może niech ona najpierw zdzieli go po twarzy, to on będzie miał pretekst, żeby jej oddać. I dojdzie do bijatyki :)
-
2009/10/19 11:19:20
makra,
tu na tym blogu komentujemy zachowanie tej dziewczyny i brak zaangażowania w tę
całą sprawę jej faceta, a jak jest u nas? u was? czy nie tak samo? podobnie?,
ciekawe jak wy byście rozwiązały to ze swoim facetem? czy w ogóle byście coś
powiedziały czy tak samo jak ta laska z gg, milczały?
-
2009/10/19 11:20:14
Jakby nie załapał, w sensie zignorował moje zachcianki to bym mu kazała opuścić moje pokoje, bo i tak cała frajda tegoż seksu by się gdzieś ulotniła.
Hehe, albo można zastosować szantaż - wytrzaskasz mnie po tyłku albo skończysz sam w ciemnym pokoju ;)
Chyba pora na kawę (?)
-
2009/10/19 11:20:16
makra
No tak. Ona mu mówiła ale albo on tego najzwyczajniej nie lubi albo ona słabo mu to komunikowała?

A może tak mu przetłumaczyć w trakcie: "lubię jak bierzesz mnie od tyłu i chlaśniesz po pośladku" ?

lacostaaa
Hahahah, a idź Ty. Aż na głos się zaśmiałam jak gupia do monitora:)
-
2009/10/19 11:20:33
zostane
czy w ogóle byście coś
powiedziały czy tak samo jak ta laska z gg, milczały?

ty naprawdę masz poważny problem z czytaniem ze zrozumieniem.
-
2009/10/19 11:20:49
najłatwiej kogoś osądzić i skomentować, a tak wyobrazić siebie na miejscu tej dziewczyny?
-
2009/10/19 11:21:59
sooń,
dobrze, że ty nie masz problemów takich jak ja i zawsze jesteś taka mądra
-
2009/10/19 11:24:23
zostane,
ostatnią rzeczą jaką sobie jestem w stanie wyobrazić byłaby rozmowa o tych brzydkich rzeczach z Kominkiem na priwie. On amjanowi w sprawach naszego seksu zawsze doradza w komentarzach.
-
2009/10/19 11:24:57
No dobra klaps to chyba nie jest jakaś "mocniejsza" sprawa w seksie. Jak powiedzieć, że się lubi inne, mniej popularne rzeczy?
Mnie nie nauczono o tym rozmawiać. Pewnie wiele osób z mojego pokolenia było karmione przekonaniem, że seks jest zły, że faceci to tylko wykorzystać i puścić kantem, że kobieta powinna być powściągliwa, że od tyłu nie wypada, bo co facet sobie pomyśli o takiej łatwej itp.
-
2009/10/19 11:27:14
floo,
a na przykład o czym? Powiedz cioci makrze, na co masz ochotę:)
-
2009/10/19 11:30:00
ale piękna ta pupa ze zdjęcia.
bez fajnego seksu nie da się mieć fajnego związku. ale rozumiem, że kobieta z gadu nie umie o tym skutecznie porozmawiać ze swym kawalerem. kiedyś też nie umiałam.
soonia,
klapsów nie było. stałyśmy w kolejce do biblioteki.

-
2009/10/19 11:30:25
makra,
ta laska nie wiedziała chyba zbytnio co czyni;/,
zamiast porozmawiać szczerze ze swoim facetem to pisze na priva do osoby trzeciej, ja
tam też nie mogłabym napisać do kominka i tak jak ona opisywać to co się dzieje u mnie
w łóżku...
-
2009/10/19 11:36:56
makra
ale ten twój poważny dialog to strasznie urzędowy.
taka rozmowa nie musi, ba, nawet nie powinna, być aż tak poważna i sformalizowana, prawie jak intercyza przedmałżeńska.
mogłaby wyglądać, na przykład, tak:

dziewczyna: wiesz co, kochanie? strasznie lubię, jak dajesz mi klapsy.
i teraz tak, facet, który ma problem z rozmawianiem o tym, odpowie jak facet z rozmowy:
facet: yhmyy
d: szkoda, że robisz to tak rzadko i muszę ci o tym przypominać, bo wolałabym takiego klapsa spontanicznego, niespodziewanego.
f: aha
d: no to czemu mi nie dajesz? nie lubisz?
f: no przecież dałem ci dwa tygodnie temu.

z innym, mogłaby wyglądać tak
d: wiesz co, kochanie? strasznie lubię, jak dajesz mi klapsy.
f: a ja ci lubię dawać
d: no to dlaczego ja ci muszę o nich przypominać?
f: nie musisz. sam bym cię klepnął, tylko zanim zdążę, ty wcześniej już się dopominasz:)

albo tak:
d:wiesz co, kochanie? strasznie lubię, jak dajesz mi klapsy.
f: no a ja za tym nie przepadam.
d: nieeee? dlaczego?
f: bo (i tutaj powód) ale chętnie bym cię związał:) (i rozmowa toczy się dalej, po której lądują w łóżku:)

floo
możesz, na przykład, niby przypadkiem, wejść na jakąś stronę w necie. "o, kochanie, popatrz, na co niechcący weszłam"
no i już pretekst do rozpoczęcia rozmowy jest. możesz zapytać, co on o tym myśli. sama odpowiedzieć "ja to bym chętnie spróbowała" albo "ciekawe, jakie to uczucie" itp.

matylda
to nie kobieta nie umie o tym porozmawiać, tylko jej kawaler.
biblioteka to bardzo erotyczne miejsce:)

zostane
do kominka nie mogłabyś napisać, ale w komentarzach chcesz...
-
2009/10/19 11:40:27
matylda,
no przecież mówię, że kobieta nie umie z nim SKUTECZNIE porozmawiać.
on się boi powiedzieć, że nie lubi takiego seksu jak ona, bo sie boi, że ona odejdzie do kogoś, kto jej będzie strzelał spontaniczne klapsy.
-
2009/10/19 11:41:11
borze, zaraziłam się od makry.
soonia, do Ciebie to było. gorączkę mam i mi się miesza.
-
2009/10/19 11:41:48
Ciociu_makro :)
Jestem samoukiem i miałam dobrych nauczycieli :)
Ogólnie napisałam o trendzie jaki kiedyś panował, była to sfera tabu pomimo tego, że n Z jednej strony dobre to, a z drugiej rodzi pewne zahamowania i trudności z mówieniem lub pokazaniem co się lubi.
-
2009/10/19 11:43:11
matylda ja tez mam gorączkę, w łóżku leżę chora i jakoś mi się nie miesza tylko
mam problemy z czytaniem ze zrozumieniem;/ eh, zawsze coś...
-
2009/10/19 11:44:54
soonia
Nawet całkiem fajnie radzisz :)
-
2009/10/19 11:46:53
zostane,
a ja w pracy jestem. to się nazywa sprawiedliwość!:)
moja już spadła w sumie prawie, byłam rano w aptece i się zaopatrzyłam.
-
2009/10/19 11:47:02
soonia,
do Kominka na priv to jedno, a komentarze na forum to drugie, trzeba wiedzieć
co wypada a co nie ( chodzi tu o mnie)
-
2009/10/19 11:48:53
matylda,
wolę już iść na zajęcia , do pracy aby już w łóżku nie leżeć- sama i chora;(
-
2009/10/19 11:50:49
zostane
no to dawaj. opisz nam wszystko ze szczegółami. tutaj wypada.
-
2009/10/19 11:51:39
zostanę,
nie marudź, bo ja bym się chętnie z Tobą zamieniła:)
opowiadaj.
-
2009/10/19 11:51:55
soonia,
a co ja mam ci niby opisywać;)?
nie mam faceta i nie mam takich przeżyć jak ta laska z gg
-
2009/10/19 11:52:01
zostanę
Wiem o co Ci chodzi z tą szczerą rozmową. Masz dużo racji ale czasami jest tak, że łatwiej jest zwrócić się o pomoc do kogoś nazwijmy to bardziej doświadczonego w niektórych sprawach. Ona sobie nie poradziła w rozmowach z partnerem i napisała do Kominka. Inna sprawa, czy powinna do niego pisać, czy nie. Szkoda mi jej teraz, bo komin szydził z niej, nie okazał jakiegokolwiek zrozumienia.
-
2009/10/19 11:52:33
soonia,
czego mogę chcieć więcej?;)
-
2009/10/19 11:55:18
zostane
rozumu?
-
2009/10/19 11:56:19
blog pełen miłości ;]
-
2009/10/19 11:58:41
Co z tego, Kominku, że wszyscy lojalnie stwierdzimy: tak, oto idiotka, skoro ona tego nie zrozumie? :)

rev,
nie można zostawić faceta, tylko dlatego, że on czegoś tam nie robi, skoro nie powiedziałaś jemu dokładnie czego chcesz :)

Bo to tak jest: partner odchodzi, bo to drugie np. nie robi loda, nie leje, nie zakuwa w kajdany, czy zwyczajnie nie daje po ciemku i pod kołdrą i nie piecze ulubionego sernika, a to drugie, z reguły, nigdy nie słyszało o takowych zachciankach.
No przepraszam, ale jak mam wytargać faceta za włochy, skoro nie wiem, że on tego potrzebuje?

Tak, Kominku, net nie jest dobrym miejscem do rozwiązywania dylematów w temacie: "dlaczego on nie daje mi klapsów?"

Reasumując: jak chcemy kogoś porzucić, a nie mamy powodu, to musimy zastanowić się nad tym, czego nie mówiliśmy partnerowi i tego się uczepić, no i wtedy z lekkim sercem uciekać od "drania", czy też od "zołzy" ;)
-
2009/10/19 11:59:32
Dzien dobry i świetnego, poza tym :))
-
2009/10/19 11:59:34
floo,
Ty jedna mnie rozumiesz i potrafisz " rozprostować '' wszystkie moje zawiłe myśli ; - )
Masz rację co do skierowania się do kogoś o pomoc, o radę, sama to nie raz robię:)
co do Kominka, hmm on szydzi ze wszystkiego co dla niego oczywiste a dla innych kłopot.
-
2009/10/19 12:00:23
czterdziestko,
witaj:)
-
2009/10/19 12:01:58
soonia,
tylko czekałam aż mi to napiszesz;)
-
2009/10/19 12:02:10
ryczaca,
dlaczego nie mogę? mogę go zostawić nawet dlatego, że ubierze różowy sweterek. jak będę miała taki kaprys. i mogę go nawet zostawić bez wyjaśnienia. co ty mi będziesz mówiła, że ja czegoś nie mogę, co?
-
2009/10/19 12:04:39
soonia,
było to pytanie retoryczne nie wymagające odpowiedzi
-
2009/10/19 12:05:00
rev,
ok, ale nie napisałaś, że to nic poważnego ten związek, a podeszłam do tematu poważnie :)
-
2009/10/19 12:05:24
a ja *
-
2009/10/19 12:07:35
matylda,
ja jestem zdrowa, tylko mnie głowa boli od soboty. Musiałaś mi coś dosypać.:)
-
2009/10/19 12:08:12
moja rada: zrobić prezentację multimedialną w pałerpoincie z ulubionymi pozycjami i elementami mającymi urozmaicić igraszki. Musi być kolorowo i musi się ruszać. Faceci to wzrokowcy. Kilka sesji i się nauczy. Jak nie, to już masz gotową prezentację dla nowego faceta.
-
2009/10/19 12:09:52
zostanę
Faktycznie, łatwiej jest szydzić jeżeli się na czymś zna i dotyczy to każdej dziedziny, nie tylko sfery seksu. Niektórzy twierdzą, że net nie jest dobrym miejscem na rozwiązywanie problemów lub radzenia się. Nie do końca się z tym zgadzam (ale to tak ogólnie, nie odnośnie notki) ale trzeba wiedzieć do kogo zapukać :)

-
2009/10/19 12:10:29
ryczaca,
nie napisałam również, że piszę o swojej sytuacji. nigdy nie poruszyłam na blogu tej sfery, która by odzwierciedlała stan rzeczy. w sumie mało kiedy pisze na serio :)
-
2009/10/19 12:10:50
svaryeah,
a nie lepiej przyprowadzić koleżankę i niech pokaże, co i jak? :)))
Chyba że potomstwo z fotoszopa... ;)
-
2009/10/19 12:11:03
svaryeah
Doniesiono mi, że był taki poradnik, czy podręcznik z pozycjami narysowanymi przez kominka :) ale nie wiem czy to prawda.
-
2009/10/19 12:12:08
flo,
był, ale kominek tego nie narysował
-
2009/10/19 12:12:14
floo,
w tym podręczniku były zdjęcia de_monki.
-
2009/10/19 12:13:26
zostane
dobrze, że uściśliłaś, że było to pytanie retoryczne nie wymagające odpowiedzi, bo jeszcze bym pomyślała, że było to pytanie retoryczne wymagające odpowiedzi.
-
2009/10/19 12:14:05
...o to co kominek robi z fotkami tymi nagimi i nie tylko, umieszcza w jakimś swoim
poradniku;)
-
2009/10/19 12:14:11
rev,
oczywiście, że mozesz. dzieci bywają kapryśne i zwykle nie wiedzą czego chcą:)
co to za związek, w którym ma się gdzieś swojego partnera?
rycząca,
brakowało tu mądrej, starej baby;)
makra,
ja nic. może moje dziecko:)
-
2009/10/19 12:15:19
soonia,
jedno nie wyklucza drugiego
-
2009/10/19 12:15:48
zostane
ty betonie:)
-
2009/10/19 12:16:01
rycząca,
pałerpoint cierpliwy jest. Przy bardziej opornym pacjencie koleżanka może zastrajkować.
-
2009/10/19 12:17:54
zostane
mówi ci coś słowo "pleonazm"?
-
2009/10/19 12:18:37
sooń,
za to z jakiej zaprawy... ;-D
-
2009/10/19 12:18:51
zostanę
Taaa, a później wyda grubą książkę pt.: "Nagie foty kobiet Kominka" ;)
-
2009/10/19 12:20:28
rev,
wcale nie zakładałam, że piszesz o sobie, ale musiałaś napisać w pierwszej osobie, skoro ja tak odpisałam :)

matylda,
no właśnie, starej, także czasami trzeba mi wybaczyć drobne gafy ;)
-
2009/10/19 12:20:29
matylda,
to po co mówić, że nie można? skoro można? a co to kogo obchodzi czym się kieruję?
-
2009/10/19 12:21:20
floo,
;)to by było dobre, tylko co na to dziewczyny?;)
-
2009/10/19 12:21:41
rycząca,
bo lubię pisać w pierwszej osobie o rzeczach, które mnie nie dotyczą.
-
2009/10/19 12:22:37
zostanę
Jeśli nie zawarły klauzuli, że nie wyrażają zgody, ma ich przyzwolenie na publikację ;)
-
2009/10/19 12:22:46
floo,
jak coś, to możecie pukać do mnie, bo mnie już rybka, czy klaps jest w dupę, czy w ryja ;)
-
2009/10/19 12:24:15
floo,
gdyby nawet miałby pozwolenie i wydałby taki podręcznik, to ciekawe w jakim sprzedałby
się nakładzie?;)
-
2009/10/19 12:25:06
rycząca,
;-) dobre
-
2009/10/19 12:25:57
reverof,
bo ja myślałam, że my mówimy o związkach. a dla mnie coś, co opiera się na zasadzie: nie podoba się to spadaj,mam ciebie gdzieś, bo liczę się ja, ja i tylko ja, jest strasznie gupie i niedojrzałe. i koło związku to to nawet nie leżało.
-
2009/10/19 12:26:55
matylda,
no mądre słowa.
-
2009/10/19 12:27:01
rycząca
Spoko, dzięki. Do Ciebie będziemy pukały po porady, a do szprotki po nauki. No chyba, że i Ty nas zaskoczysz ;)
Szprotka, to nasza blogowa koleżanka, która nas onieśmiela swoimi newsami ze sfery erotyki :)

zostanę
Jestem pewna, że w pięknym wydaniu, zagościłaby i u mnie na półce obok Kamasutry i Sztuki kochania :)
-
2009/10/19 12:28:31
o takich tematach trzeba rozmawiać, rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać, a jeśli to nic
nie da to jeszcze raz rozmawiać;)...jeszcze jeden i jeszcze raz;D
-
2009/10/19 12:30:21
floo,
myślę, że mnie już nic nie zaskoczy (mam taką nadzieję!), a skoro tak, to... :)

Co do fotek, to ja myślałam, że Kominek używa ich albo w kiblu albo tapetuje nimi tajemny pokój ;)
-
2009/10/19 12:30:33
floo,
u mnie tak samo, jeszcze obok książki kucharskiej;)
-
2009/10/19 12:31:32
matylda,
no widzisz, tak bywa
-
2009/10/19 12:33:09
zostanę
No nie wiem, czasami można temat "przegadać" . Zresztą mi chyba znudziłoby się takie gadanie wciąż o tym samym, a mój facet nic sobie z tego nie robi. Chociaż nie wiem, może gdybym była tak zajebiście zakochana to mogłabym "wbijać" mu do głowy to co lubię.
A z drugiej strony, tak na odwrócenie sytuacji. Czy jak facet nam tłumaczy, "wbija" do głowy, że lubi to i tamto, tak i siak, a my nie? Czy tak łatwo przekonać się?
-
2009/10/19 12:33:13
...ale jeżeli partner ma nas gdzieś i to co lubimy, i w ogóle jest brak porozumienia
między taką parą to tak czy inaczej trzeba powiedzieć sobie: pa,pa- życie.
-
2009/10/19 12:36:36
floo,
a no tak, nie da się gadać ciągle o tym samym, a nawet jak się da to w końcu obrzydnie
-
2009/10/19 12:37:47
rev,
ale co bywa? że ludzie nazywają wielkimi słowami bardzo małe rzeczy?
borze, czy jest na sali ktoś, kto chciałby zniewolić jakąś miękką jednostkę i sobie ją podporządkować? no ja tego nie rozumiem, ale ja nigdy nie marzyłam o pantoflarzu. zawsze chciałam myślącego za siebie faceta. partnera chciałam, nie służącego.
-
2009/10/19 12:38:09
floo,
"problem" polega na tym, że trzeba trafić na coć, co lubi się wspólnie, bo nie ma innej opcji. Kompromis może być wówczas, gdy robię kotleta w panierce, a dla niego bez, bo tak lubi, ale w seksie nie powinno być, że robimy coś na siłę, po czym idziemy wyrzygać się. Jednak zawsze trzeba spróbować, bo często jest tak, że nawet nie wiemy, co lubimy ;) Jak z dzieckiem: tego nie zje, a nawet nie spróbowało :)
-
2009/10/19 12:38:51
zostanę
A no właśnie. Bo np. zakładając, że uwielbiam klapsy i kręci mnie to, a mój partner nigdy tego nie polubi może spowodować, że i jedno i drugie przez cały czas będzie żyło w rozterce. Ja - bo ja ich bardzo chcę, on - bo ciągle czuje, że musi, a nie chce. Do dupy taka robota.

A może jest jednak tak, że z czasem ludzie doposowaują swoje potrzeby? U jednych będzie to miesiąc, u innych 3 lata, a u innych np. 5 lat ?

Dzisiejsza notka powinna mieć tytuł: "Dywagacje u Kominka na temat dopasowania się seksualnego" ;)
-
2009/10/19 12:39:44
matylda,
bywa, że coś jest strasznie głupie i niedojrzałe.
-
2009/10/19 12:40:07
rycząca
Też prawda. Kiedyś nie lubiłam saładki jarzynowej nawet nie próbując jej. A okazała się taka smakowita :)
-
2009/10/19 12:43:07
floo,
odnosze wrażenie, że piszemy o czymś bardzo oczywistym :)
-
2009/10/19 12:46:07
rycząca
Owszem :) Może laska z gg powinna dać mu więcej czasu. Tak jak kobiety potrzebują do czegoś się przekonać, tak i faceci. To również oczywiste. Dlatego mnie zastanowiło ile czasu oni są ze sobą. Sądzę, że to jest istotne.
-
2009/10/19 12:49:19
zimno.
-
2009/10/19 12:51:33
matylda,
cho, przytulę:)
-
2009/10/19 12:53:22
makra,
a mnie? ja taka chora..;/
-
2009/10/19 12:54:19
zostane,
Ciebie nie:)
-
2009/10/19 12:54:52
makra,
czemu;( ?
-
2009/10/19 12:56:41
a myślałam, że mnie lubisz...
-
2009/10/19 12:57:49
makra,
ja się Ciebie boję jak jesteś miła:)
czy to jest tyłek canty?
-
2009/10/19 12:58:29
zostane,
ja nikogo nie lubię :-)
-
2009/10/19 12:58:38
zostanę
makra Ciebie nie przytuli, bo ja Ciebie z ramion nie wypuszczę ;)
-
2009/10/19 13:00:38
floo,
:-) czytając twoje ciepłe słowa robi mi się od razu lepiej, gorączka spada...:-)
-
2009/10/19 13:01:15
zostanę
Co Ci dolega?
-
2009/10/19 13:02:55
floo,
chyba grypa, jakoś łamie mnie w kościach, mam dreszcze, głowa ciężka, a wczoraj
wymioty, ble;/
-
2009/10/19 13:06:44
Starość nie radość ;)
Wyleż to badziewie i prześpij. Ewentualnie usiądź przy kominku i zagrzej się ;)
-
2009/10/19 13:08:34
Kominek to by mógł przy mnie usiąść;)...
-
2009/10/19 13:10:41
zostanę
Jakoś nie wyobrażam sobie jego jako pielęgniarki siedzącej przy łóżku pacjentki ;)
-
2009/10/19 13:11:51
floo,
przy łóżku to może nie ale w łóżku... kto wie;) ?
-
2009/10/19 13:12:09
Chyba zgrzeszyłam, bo niszczarka zazgrzytała.
-
2009/10/19 13:12:42
albo to znak
-
2009/10/19 13:13:06
zostanę
Fakt, w łóżku zawsze wygodniej, niż przy ;)
-
2009/10/19 13:13:44
zostanę
No tak, teraz będę się bała tej niszczarki, ona jest jak mój wyrzut sumienia ;)
-
2009/10/19 13:15:53
floo,
nie ma się czego bać:), tylko co daje los - brać;)
-
2009/10/19 13:17:23
helą, grypiarze i wyspiarze.
-
2009/10/19 13:18:45
samjestesmisiek,
siema
-
2009/10/19 13:19:47
samjestesmisiek
Witaj :)
-
2009/10/19 13:20:29
ooo, jołki, siemki, i jolbrodery na blogu?
hej, nanoctu.
-
2009/10/19 13:20:57
cześć floo
kojarzysz mi się z grypą. nieodparcie...
:-)
-
2009/10/19 13:21:29
samjestesmisiek,
joł, joł, joł ziom ;-), co tam u Ciebie?
-
2009/10/19 13:22:11
nanoctu, było ok dopóki nie zapytałaś...
;-)
-
2009/10/19 13:23:13
samjestesmisiek,
yyyhhhh ;x
-
2009/10/19 13:24:55
a makra kłamie!
Makra lubi makrę ;-)
-
2009/10/19 13:25:33
więcej nikogo nie pytam - co tam u niego;)
-
2009/10/19 13:27:57
a co, ponownie dostałaś zjoby?
:-D
-
2009/10/19 13:29:41
nie ;D, ale jak komuś ma się wszystko chrzanić tak jak Tobie po moim zapytaniu- co tam u
Ciebie?, to wolę sobie już darować;)
-
2009/10/19 13:32:00
bo to głupie pytanie jest. kiedy dzwoni gamoń i pyta, co słychać, to szlag mnie trafia z miejsca. Wolę już wiekopomne "Co dziś robisz?".
Gdybym mieszkała co tydzień gdzie indziej albo non stop zwiedzała, na pytanie "co słychać" nawet całkiem radośnie bym odpowiadała. A tak?
Co słychać?
A co ma być, kruwa, słychać?!
-
2009/10/19 13:34:03
samjestesmisiek
No ok, niech będzie, że Ci się z grypą kojarzę. Grypa mi się dobrze kojarzy, bo z łóżkiem ;)
"Co dziś robisz"? ;)

Ps. Co Ty taka nabuzowana? :)
-
2009/10/19 13:34:07
Taki męski klaps to jednak pierwotny instynkt. A całe te igraszki, plądrowanie niewinnej dushyczki kobiety. Czasem na początku nie styka, trzeba trenowac, trenowac i jeszcze raz trenowac.
:D
-
2009/10/19 13:34:17
sam,
ja na "co słychac" odpowiadam zwykle to, co słychać. np slipknot - left behind
-
2009/10/19 13:34:20
samjestesmisiek
;) Co dziś robisz?
-
2009/10/19 13:40:14
dzię dobry:)

borzu jak ja jutro wstanę do pracy o 5 rano, skoro cały weekend miałam przestawiony. bo w nocy nie spałam, a wdzień odrabiałam i tak dziś właśnie się obudziłam:(
-
2009/10/19 13:40:34
A może jej facet jest po prostu głuchoniemy?? Ewentualnie jest idiotą...
-
2009/10/19 13:41:43
...jak większość facetów...
-
2009/10/19 13:42:33
floo,
pewnie, że ważne jest, ile czasu są ze sobą, ale tego pewnie nie dowiemy się już :)
-
2009/10/19 13:43:25
"Co dziś robisz?"
A nic, dużo zjadam, duża kupa będzie.

Nie jestem nabuzowana. Poszłam na wagary. Zadzwoniłam do pracy, że biorę urlop bezpłatny. Siedzę i myślę, po jaki kij mi to było. Teraz muszę zrobić głupi obiad.
mmadzka
to przez Ciebie!
-
2009/10/19 13:45:16
misiek. ja pół dnia przespałam, jeszcze bardziej zmarnowany dzień mam i przez to teraz mi się nic nie chce, a tyle miałam zrobić:(

a Ty chora jesteś?, czy po prostu leń?
-
2009/10/19 13:45:38
reve
no, coś w tym stylu, tyle że u mnie Highwaymen - highwayman.
:-)
-
2009/10/19 13:46:01
klaudyna,
jak by tak miało być ciągle, z tą duszyczką kobiecą, to ludzkość by wygineła :)

Poza tym witam nie witanych, jakem nowa, choć stara ;)
-
2009/10/19 13:46:17
mmadzka
ja jestem po prostu leń i mam alergię jednocześnie.
Na szkołę. Autentycznie. Taki miałam katar rano... i przeszło :-D
-
2009/10/19 13:47:09
rycząca czterdziestko - lubię Ciebie z głupoty - bo za Twojego nicka. Kojarzy misie z Ryczącymi Dwudziestkami.
Heja!
-
2009/10/19 13:48:07
misiek. hehehe, gorzej, bo chyba na taką alergię to leków nie ma:(

-
2009/10/19 13:48:42
mmadzka
no, mam fobię szkolną, powinnam siedzieć w domu. uczniowie z fobią sobie siedzą...
;-)
-
2009/10/19 13:49:16
już na gg pińc tysięcy pytań czy jutro będę.
ach, jak oni mnie kochają...
-
2009/10/19 13:50:36
sigeru
no, to drugie raczej.
-
2009/10/19 13:50:37
misiek,
to ja na początek lubię Ciebie za to, że przyznałaś się do tego i hej! :)
-
2009/10/19 13:51:35
rycząca
eeee taj, myślałam, że słuchasz Shanty...
to masz teraz posłuchać. Proszę:
www.youtube.com/watch?v=kN8a0aLpku8
-
2009/10/19 13:53:31
Rycząca
To była zakamuflowana informacja ( ani słowa o seksie!) ,że wiesz... do jaskini się trza wtargnąc, ju noł łot aj min :)
-
2009/10/19 13:53:53
misiek,
spoko, czasami słucham, ale teraz to lipa, bo nie mam w pracy głośników. Nie mnie jednak miło, że mój nick nie skojarzył się Tobie ze Starymi Dzwonami :)

Kurcze... dopóki tu nie wlazłam, nie zwracałam uwagi na swój wiek... Oj, niedobrze?
-
2009/10/19 13:55:29
Starych Dzwonów nie trawię jakoś. Poza tym...za dwa lata bliżej mi będzie do Ciebie niż dalej ;-)
-
2009/10/19 13:55:44
ale wiecie co?, ja czasem zapominam, że ludzie potrafią być na prawdę ograniczeni. dzwoni do mnie znajomy i mówi: "kochana Ty moja, ja Ci normalnie za to, to dużą łychę dam, ale powiedz mi jak ja mam obliczyć średnia z trzech miesięcy, jeśli pracownik zarabia 5.000?", no więc cierpliwie mu tłumaczę, zastanawiając się jednocześnie, czy kolesiowi już całkiem mózg wyparował, a on na to "no dobra, to znaczy tak: zliczam te trzy miesiące, a potem mnożę przez trzy?", no i ręce mi opadły:(
-
2009/10/19 13:56:02
jak tu wszyscy w ogóle pięknie pracują, hehehehe
-
2009/10/19 13:56:41
mmadzka,
bo on ma zaćmienie, to się zdarza czasami.
-
2009/10/19 13:57:42
misiek. on akurat, to całe życie zaćmiony, kretyn klasyczny
-
2009/10/19 14:01:03
misiek,
ale za dwa lata ja wciąż będę dalej ;)

mmadzka,
ehehe, i co się dziwić, że później taki da dwa klapsy zamiast pierwiastek ze 100 :)

To się popisujcie, a ja tymczasem zmyknę. Świetnego!
-
2009/10/19 14:01:59
mmadzka
no patrz, a myślałam, że tylko grono pedagogiczne jest tym, zarażone :-D
Nie ma to jak nasrać we własne gniazdo :-DDDDDD
-
2009/10/19 14:03:40
co tu jest kruwa, Avamyst czy cóś? Sterydy dostałam? O ja pitolę...
Jadę do apteki. Niech moc będzie ze mną. I z Wami.
Pa :-*
-
2009/10/19 14:04:06
misiek. jemu akurat sterydy zaszkodziły, jak odbieram takie telefony i jeszcze za taką poradę mi proponują whisky, to na prawdę się zastanawiam, czy nie otworzyć swojego biura rachunkowego:))
-
2009/10/19 14:04:29
madzka,
to coś w rodzaju "którego maja uchwalono konstytucję 3 maja?". odp " eee. yyy...hmmm 15?".
-
2009/10/19 14:05:35
Revcio
muszę się pochwalić - rozepchałam:D
-
2009/10/19 14:06:42
szalik,
serio? a tak płakałaś... :D
-
2009/10/19 14:06:55
rev. oooo właśnie, dokładnie ten pan taki poziom intelektualny sobą reprezetuje
-
2009/10/19 14:07:51
szalik. a miałam nadzieję, że jednak tego nie zrobisz, te filmiki rolki na blipie są straszne:(

a to potem tak zostaje?, czy jak Ci się znudzi, to się zrośnie?
-
2009/10/19 14:08:30
madzka,
to moja koleżanka na historii w lo :)
-
2009/10/19 14:10:14
rev. o borzu. mina nauczyciela musiała być bezcenna:)
-
2009/10/19 14:10:32
Rev,
no tym razem tylko wyłam:)
Mmadźka,
eee tam:)
-
2009/10/19 14:10:37
madzka,
ale ona to beton chodzący była. był taki wiersz "chodziła Matkaboska po świecie" i tam było, że prowadziła dwoje dzieci. Jedno było zdrowe, drugie było hivowe. A ta moja kol recytuje i mówi:
"jedno było zdrowe, drugie było jechowe." i tu wtrąca sama "nie!!! nie!!!! jedno było zdrowe, drugie było chujowe".
i zadowolona recytuje dalej ;)
-
2009/10/19 14:12:13
rev. to ja już nigdy o sobie nie powiem, że dałnem jestem:)
-
2009/10/19 14:14:06
zielony. nie no ja Ci mówiłam, że nawet to fajnie u kogoś wygląda (ja bym w życiu sobie tego nie zrobiła), ale wiesz, jak będziesz mieć lat 40, to już nie będzie to pasowało, dlatego pytam, czy to się potem zrasta
-
2009/10/19 14:14:26
madzka,
no ona taka pocieszna była. ale czasem się zastanawiałoś, czy to jest serio takim debilem, czy tylko udaje :) powiedziała, że tylko ja ją rozumiem, bo wiem, że ona mówi szybciej niż myśli ;)
-
2009/10/19 14:14:56
zielony,
poka!
-
2009/10/19 14:16:09
Madźka,
ano zrasta, zresztą ja robię malutkie, nie takie jak ma rolcia.
-
2009/10/19 14:16:32
mmadzka,
szybciej to się zrośnie niż się tatuaże rozmyją;)
-
2009/10/19 14:16:34
rev. oooo słodkie dziewczę:). ten mój znajomy, to klasyczny młot, ale jak mój były przesadzał (kopiąc moje drzwi), to właśnie on się sprawdził w sytuacji i już nigdy były mi nie kopał w drzwi:)
-
2009/10/19 14:17:35
-
2009/10/19 14:21:02
matylda. Ty to coś się mnie czepiasz ostatnio. a moje tatuaże właśnie dlatego są w takich miejscach, żeby nie były widoczne. jako czterdziestolatka w mini chodzić raczej nie będę i pleców też pokazywać nie zamierzam na ulicy
-
2009/10/19 14:21:19
Jejku, w dodatku świeci słońce:) Po ostatnim tygodniu, który był straszny, czuję że nowy będzie świetny:)
-
2009/10/19 14:23:21
Madźki tatuaże są świetne:) I w ogóle zazdroszczę wytrwałości tym, którzy je mają.
-
2009/10/19 14:23:46
szalik,
no proszę :)
-
2009/10/19 14:24:28
matylda się czepia? ona by nawet makry nie zabiła.
-
2009/10/19 14:24:30
szalik. :)
-
2009/10/19 14:25:44
mmadzka,
e tam, w niezgodności zdań widzisz czepianie się.
dzisiaj czepłam się rev np, bo też się nie zgadzałam.
nie, to nie znaczy, że zgadzam sie ze wszystkimi innymi komentatorami:) tak wyszło po prostu. jak mówiła makra, ja wszystkich lubię:)
-
2009/10/19 14:27:02
matylda. ale nie o tatuażfach było, a Ty właśnie do tego wróciłaś, ale ok
-
2009/10/19 14:30:58
No i lecę:( W ogóle to mam mało czasu ostatnio. Na wszystko normalnie. Czasem nawet żeby zwyczajnie z kimś pogadać:/
Papa:*
-
2009/10/19 14:32:10
mmadzka,
no bo to dla mnie śmieszne było, że mówisz o tym szalikowi, skoro kilka chwil temu słyszałaś sama teksty typu: teraz ok, ale co będzie jak będziesz starsza.
no śmieszne to było dla mnie, no.
-
2009/10/19 14:34:38
matylda. temat moich tatuaży wydawał mi się przerobiony, już mówiłam, że właśnie dlatego są w takich, a nie innych miejscach, no
-
2009/10/19 14:34:50
Witam i obwieszczam.
Pierwszą ofiarą ataku zimy, oprócz drogowców padła szprotka.
Kazała mi przekazać tę smutną nowinę, gdyż sama nie może pisać.
Siedzi tu biedulka obok i naprawdę zle wygląda.Rozczochrana i w krzywo zpiętym sweterku.Upadła na pupę, ale w międzyczasie podparła się ręka i pekła jej kosć łódeczkowata.Ma gips na prawej ręce.I bardzo jest zmartwiona, ale tłumacze jej,że przecież wódke możne pić lewą reką.
Mówi , żeby Was pozdrowić.Pozdrawiam.
Ide obetrzeć jej nosa, bo sie znowu usmarkała:)
ps. mowi, żebym się wynosił, ale chyba jeszcze z nia posiedze.

dzień dobry..matylda
-
2009/10/19 14:38:05
szprotko. zastosuj się do zaleceń lekarza i pij lewą:)
-
2009/10/19 14:42:12
lekarz,
czy Ty jesteś toksycznym mężem szprotki, który ją leje? (zwróciłeś uwagę na źle zapięty sweterek, więc nie jesteś jej bratem) ja próbowałam zwichnąć sobie cokolwiek, żebyś tylko się pojawił i naprawił, a w rezultacie skoczyła mi temperatura i powiększyły się migdałki. ale się naczekałam. dzień dobry:)
-
2009/10/19 14:43:07
Ta laska i tak zdradzi (jeśli jeszcze tego nie zrobiła). Prędzej czy później.
-
2009/10/19 14:48:20
Mam dowcip o pokoleniu współczesnych gentlemanów:

Ona: Misiu, no ale dlaczego uderzyłeś mnie w twarz.
On: Jebłem ci, to ci jebłem. Na chuj drążysz temat.
-
2009/10/19 14:49:46
matylda,
Zwróciłem uwage , ponieważ jestem facetem.:)
Nie jestem jej mężem.Ona jest stara panną.
Nie było mnie bo piłowałem, składałem i wierciłem...
Migdałki..co tak słabo? Ty mnie nie kochasz.
-
2009/10/19 14:54:18
Nie śmieszyłoby mnie to tak, gdyby nie to, że sama znam paru facetów, którzy tak rozmawiają z kobietami.:)
-
2009/10/19 14:57:38
lekarz,
po pierwszym spotkaniu stwierdziłam, że w sumie przystojny jesteś, ale potem jakoś mi wyblakłeś. tak, szprotka mi mówiła o tych nogach na mieście, więc pewnie wiesz dlaczego.
migdałki nie słabo. coraz ciszej mówię. nie kocham Cię, ale kto wie, kto wie co będzie...
makra,
może oni sobie te klapsy zbyt bardzo do serca biorą
-
2009/10/19 15:09:16
gorąco.
-
2009/10/19 15:14:06
matylda,
Mogę ją zabić.
Z tym gipsem jest osłabiona, dam radę..
ps.poszła do łazienki siku, mamy jakies 3 h.zanim się wygramoli.
-
2009/10/19 15:21:22
makra
Serio znasz takich facetów?
-
2009/10/19 15:24:58
lekarz,
możesz. ale po co? mam słabość do krwi, dosłowną:) krew mam pobieraną zawsze na leżąco. za mięśnie (wątpliwe, skoro jak szprotka była bez gipsu nei dałeś jej rady:)) Cię nie pokocham:) i czy wiesz, że jest taka zasada, że komentatorzy komentują notkę zanim zaczną plotkować? bardzo jestem ciekawa Twojego komentarza.
-
2009/10/19 15:28:51
floo,
jasne. Znam facetów, dla których palnąć "ochujałaś" czy "pojebało cię" do kobiety, to jak wypić jogurt.
-
2009/10/19 15:30:25
makra,
ja nie rozumiem. nie rozumiem jak kobieta chce, by ją szanowano, kiedy ona sama siebie nie szanuje. no chyba że tak lubi.
-
2009/10/19 15:31:30
matylda,
no znam, ale należą do moich byłych znajomych. Jednostki prymitywne eliminuję z życia;)
-
2009/10/19 15:35:07
makra
Wiesz, nie to, że ja nie znam. Z różnymi ludźmi się zetknęłam ale byłam ciekawa, czy tacy znajomi z ulicy, czy np. ze studiów itp. Ten element z którym ja się zetknęłam to raczej prostacy spod budki z piwem ale wiem, że są i tacy i z innych kręgów.
A jakie są ich dziewczyny?
-
2009/10/19 15:39:12
Kilka lat temu jak mieszkałam w innym miejscu była wspaniała para. Ona śliczna, elegancka, sprawiała wrażenie kobiety z klasą (pozornie). On przystojny, elokwentny kulturalny (pozornie). Wszyscy w bloku wychwalali ich, że taka super para do momentu kiedy tłukł ją w nocy pod blokiem.
Rano dali sobie pewnie dziubka i znowu byli "idealną" parą krocząc ulicą pod rączkę. Z pewnością tej "klapsów" nie brakowało.
-
2009/10/19 15:45:25
floorentyna,
no ale czyja to wina, że on ją leje.
-
2009/10/19 15:53:20
matylda
I jednej i drugiej strony według mnie. Oni - bo to robią, one - bo nie potrafią takich zostawić. Nie wskażę definitywnie jednej strony która jest w tym wypadku winna.
-
2009/10/19 15:54:54
lekarz_dla_m
Ile razy miałeś okazję składać nos, czy nastawiać rękę kobiecie z tzw. sfer dlatego, że spadły ze schodów?
-
2009/10/19 15:56:41
floo. one się potykają
-
2009/10/19 15:56:59
floo,
a ja wskażę. pewne rzeczy są czarne lub białe, a ludzie lubią po prostu utrudniać sobie życie. taką kobietę, co regularny łomot dostaje i nic z tym nie robi, sama bym strzeliła.
-
2009/10/19 16:04:22
matylda,
może ona lubi. skoro nic z tym nie robi
-
2009/10/19 16:06:14
matylda,
i tu znowu dajesz wolną rękę chamom, bo taki hipokryta powie" traktuję ją tak, bo sama pozwala, wolno mi jestem ok"
-
2009/10/19 16:07:10
floo,
jakie są ich dziewczyny? Zakochane chyba.
-
2009/10/19 16:07:40
matylda
Na pierwszy rzut oka mam podobne zdanie ale jak poznać głębiej tego typu historie i brak wyjścia z nich, to łamię się. Nie mam już tak łatwego rozwiązania, nie zawsze jest to takie białe lub czarne, chociaż miałabym ochotę wykrzyczej takiej dziewczynie, odejdź od niego.
-
2009/10/19 16:08:02
zakochane i głupie..., ślepe też
-
2009/10/19 16:08:56
pospałam i troszkę mi lepiej;)
-
2009/10/19 16:10:17
zostanę
A już miałam pytać jak się czujesz :)
-
2009/10/19 16:10:56
flo,
ale to się nie bierze z dnia na dzień. zawsze są akcje, które powinny zapalić czerwoną lampkę, i wtedy trzeba uciekać. szarpanie, pierwsze uderzenie itp. i nie dać się na maślane oczy i tandetne czerwone róże, że on już nigdy więcej tego nie zrobi.
-
2009/10/19 16:12:31
floo,
dziękuję:) lepiej już mi tak zimno nie jest, idę teraz coś zjeść, lekarstwa i znowu do łóżka;)
-
2009/10/19 16:13:21
makra,
nic nie daję chamom, bo nic nie usprawiedliwia takiego zachowania. jestem zła, że wokół tych ofiar przemocy nie znajdzie się nikt, nikt, kto im otworzy oczy, skoro same pewnych rzeczy nie widzą. no zła jestem.
florentyna,
zawsze musi być jakieś wyjście. wyjściem nie jest dać się poniżać przez całe życie, albo pozwolić się zakatować na śmierć.
-
2009/10/19 16:16:46
Hmm ciekawe, jakim cudem doszłyśmy od klapsów w łóżku, do zagadnienia przemocy.

Dziewczęta, ja to wszystko wiem, rozumiem i podzielam Wasze opinie. Ale czasami jest tak, że rady biorą w łeb jak się spotyka osobę ,którą coś takiego spotkało lub spotyka. Naprawdę nie jest czasami tak łatwo i szybko wyprostować komuś życie.
-
2009/10/19 16:17:51
matylda,
ofiara przemocy to nie tylko bita kobieta. Również poniżana wulgarnym słownictwem i pozwalająca na to. Dziwnie się utarło, że póki on nie bije, to nie ma przemocy.
-
2009/10/19 16:20:02
matyldo
To chyba nie zawsze jest tak łatwo z tym otwieraniem oczu. Kłopot w tym, że one czasami widzą to zło które im się czyni, są często wykształcone, atrakcyjne i świadome tej sytuacji.
-
2009/10/19 16:20:28
Nie wiem, co bym zrobiła, gdyby mi facet przylał. zabiłabym chyba.
-
2009/10/19 16:22:18
makra,
ale ja to wiem. nie wiem tylko dlaczego te kobiety biorą śluby z panami, którzy je wyzywają od najgorszych. dlaczego wspólny kredyt jest ważniejszy niż własne zdrowie i szansa na lepsze życie. nie rozumiem tym bardziej, jeśli w związku są dzieci. no jak można krzywdzić dzieci, pozwalając im patrzeć jak tata traktuje mamę? na kogo takie dzieci wyrosną?
floorentyna,
czyli są głupie.
-
2009/10/19 16:26:25
canta
No tak, chwilę po tym jakbyś wstała ze stanu zamroczenia.

matyldo
Nie wiem o jakich osobach pisała makra ale ja ogólnie, niekoniecznie o ludziach po ślubie.
-
2009/10/19 16:29:24
canta,
a ja nie. Ja bym dopilnowała, żeby dowiedzieli się o tym jego rodzice, bracia, siostry, byłe, obecne, przyszłe, szefowie, policja, dzielnicowy. :-)
-
2009/10/19 16:32:04
makra,
najczęściej wiedzą.
-
2009/10/19 16:32:20
makra
Czyli najlepiej do tvn iść ;)
-
2009/10/19 16:33:29
canta,
zawsze znajdzie się jakaś koleżanka, która jeszcze nie wie.:-)

floo,
jest to jakaś myśl.
-
2009/10/19 16:34:41
zostawisz takiego przy zyciu to ci potem zrobi najazd z programem "wybacz mi". Fu.
-
2009/10/19 16:35:14
florentyna,
no ale co to zmienia? poza tym, że po slubie często trudniej im odejść?
-
2009/10/19 16:35:45
I jeszcze odnośnie tych klapsów w łóżku.
Czy tylko mi się wydaje, że to jest jakby hmmmm, nooo poniżające dla kobiety ?
-
2009/10/19 16:37:38
canta,
haha:)

flo,
to jest bardzo podniecające.
-
2009/10/19 16:37:46
matyldo
Mi się akurat wydaje, że mężatom łatwiej odejść jeżeli spotykają się z przemocą właśnie dlatego, że jeżeli są dzieci, bo nie chcą aby to widziały.
-
2009/10/19 16:39:08
canta
Teraz doczytałam: "zostawisz takiego przy zyciu to ci potem zrobi najazd z programem "wybacz mi"" Niezłe :))
-
2009/10/19 16:40:43
florentyna,
tak, zdaje Ci się. masakra jak ktoś nie umie odróżnić seksu od życia i myśli, ze jak jest uległy w łózku, ma być też uległy na co dzień. a jak już dojdzie to, że lubi klapsy, musi dać się lać już na dzień dobry.
tak, mężatkom łatwiej jest odejść, zwłaszcza kiedy zajmowały się głównie rodzeniem dzieci, a teraz nie wiedzą za co im chleb kupią.
-
2009/10/19 16:41:06
Poniżające? To zależy od kobiety? Jeśli ja to pociąga to czemu ma ją poniżać? Tak samo jak z oralem, jeśli to lubi to czy to ją poniża? Klaps na tyłek to taka trywialność z czasów kiedy mieliśmy jeszcze na sobie grube futro. On władczy i dominujący a ona uległa.
-
2009/10/19 16:41:32
canta
Albo będzie program "wybacz mi" albo "świat zza krat".
-
2009/10/19 16:44:56
floo,
Bardzo rzadko.

matylda,
hehe... ty to lubisz okrężną drogą..
Pytasz mnie, czy lubię dać kobiecie klapsa w pupę?
Lubie.
-
2009/10/19 16:47:04
mulderfox
Ja to rozumiem, że niektóre to podnieca. Mi się to wydaje czymś na pograniczu poniżenia i śmieszności jednocześnie. Poniżające, bo nie cierpię klepania po tyłku, a śmieszne, bo "podczas"wydaje mi się to śmieszne. Dominacja tak ale bez klapsów :)
-
2009/10/19 16:49:06
szprotka mówi:
"dziewczyny,klapsy w tyłek to podstawa.Ale tylko te dobrej jakości"
oraz dodaje, że nareszcie notka w, której mogłaby błysnać, ale niestety los ją pozbawił tej mozliwości.i duzo przeklina.
-
2009/10/19 16:51:23
szprotka
Ty nasz mentorze erotyczny ;)Powiedz mu aby pisał za Ciebie i błyskaj nam tutaj :)
-
2009/10/19 16:54:31
floo,
nie rób mi tego.
-
2009/10/19 16:55:54
Witam, witam.
Jak mija dzień?
-
2009/10/19 16:56:57
lekarz,
okrężną drogą wracałam, jak się pojawiłeś. gwizdałam, słuchałam muzyczki, uśmiechałam się do panów,jadących w przeciwnym kierunku i stojących w korku. no to akurat nie Twoja zasługa. w sumie pewnie wkurzał ich ten uśmiech i zazdrościli mi tego, że ja mogę sunąć do domu bez dotykania sprzęgła.
nie wiem czy szprotka mówiła Ci o tym, co dzieje się z kobietą w wieku przedutylizacyjnym, wtedy byś mnie zrozumiał lepiej. mam już mało czasu. najchętniej przesłałabym Ci kwestionariusz, poprosiła o cv i zdjęcia. klapsy mogę już odhaczyć z listy pytań. zostaje nobel dla Obamy, eutanazja, podsłuchy,... no chyba, że chcesz mnie tylko z przeziębienia wyleczyć, wtedy wystarczy jak podeślesz gripex:)
-
2009/10/19 16:57:55
lekarz
No ale o co chodzi? Wstydzisz się napisać wyraz klap, penis, czy penetracja? ;)

szprotka
Wstydliwy ? :)

es-poir
Witaj. Dzień generalnie mija w oparciu o tematykę łóżkowo-klapsową :)
-
2009/10/19 17:02:40
No nic, zmykam. Idę kupić pejcz i kozaczki z ostrogami ;)
-
2009/10/19 17:05:37
floor,
I kajdanki!
 
1 , 2
strona główna
napisz 
do kominka
kominek.in