.
Blog > Komentarze do wpisu
DOPÓKI ŚLUB WAS NIE ROZŁĄCZY
Puścić, spuścić czy odpuścić?

Czy uprawiać seks przed ślubem?
TAAAAAAAAK!!!

Tak właśnie większość doradziła Poli, bohaterce poprzedniej notki.
Wybitnie nieodpowiedzialnie się zachowaliście.

Dokończenie rozmowy:



Nie wszyscy zauważyli, że problem Poli to nie tyle "oddać mu się czy nie", ile "ulec czy zachować się godnie?".
Sugerując jej seks, pokazaliście tylko jak nisko sami siebie cenicie.

Po rozmowie z Poli wiedziałem, że jako kobieta jest już stracona.
Uległość
(nie mylić z grą seksualną) wobec mężczyzny jest jednym z największych i najczęstszych upodleń, jakim z własnej woli poddają się kobiety.
Dziś ulegasz w łóżku, jutro on cię uderzy, za rok zabije.
Dziś zgadzasz się na seks, jutro na ślub, z kilka lat on cię zostawia i zostajesz z niczym.
Pięknie jest mówić, że dla miłości zrobilibyśmy wszystko, ale jeszcze piękniej jest wykazać się zdrowym rozsądkiem i wyznaczyć jej sztywne granice.
Po rozmowie z Poli nie miałem wątpliwości, że ona już przekroczyła granice upodlenia, bowiem do tego wystarczy choćby dopuszczanie myśli, że miłość jest silniejsza od zeszmacenia.
Nikt z was nie powinien był jej doradzać seksu z tym partnerem.

Osoby, które decydują się wstrzymać z seksem aż do ślubu mają jeden wspólny mianownik: zaniżają wartość seksu oraz nie uważają go za niezbędny do zbudowania z partnerem trwałych i zdrowych relacji.




Nie docierają do nich argumenty, że wiele związków rozpada się przez niedopasowanie seksualne. Nie chodzi tylko o preferencje seksualne, ale nawet o tak pozorne drobnostki jak zbyt ciasna/szeroka pochwa, za mały/za duży penis, za wolno/zbyt szybko, w dziurkę czy na twarz?
Zwolennicy seksu POślubnego z sobie znanych powodów wierzą w instytucję małżeństwa i myślą, że ślub jest dowodem miłości, którego nic nie zburzy. Statystyki rozwodów ich nie przekonują.
Lubią stawiać sprawę na ostrzu noża: albo jesteś ze mną z miłości albo dla seksu!
Powołują się na religię, tłumacząc się niechęcią do grzeszenia i zdają się nie widzieć, ze grzeszą na co dzień i jakoś im to nie przeszkadza.
Żeby nie przedłużać - zwolennicy seksu po ślubie nie wykazują się racjonalnym myśleniem i ów brak racjonalności jest w nich tak silnie zakorzeniony, że ciężko im przemówić do rozumu. Nie pojmują, że więcej szkody mogą wyrządzić i sobie i partnerowi wstrzymując się z decyzją o rozpoczęciu współżycia.
Dlatego często jest tak, że rozmowy na ten temat kończą się tak samo jak rozmowy o aborcji i karze śmierci. Każdy obstaje przy swoim.
Zwolenników seksu po ślubie powinniśmy szanować tak samo jak szanujemy osoby upośledzone umysłowo, niepełnosprawne, rude oraz dotknięte przewlekłymi chorobami. Są wśród nas i żyją obok nas.
Pozwólmy im na to. Przecież nie zarażają.

Jak już wspomniałem na początku - po rozmowie z Poli wiedziałem, że jest stracona.
Myliłem się.
Porozmawiałem z nią jeszcze raz i namówiłem do rozmowy z facetem oraz jasne postawienie sprawy.
Miała do wyboru - żyć złudzeniami i wierzyć, że jakoś im się ułoży lub pozbyć się ich i znieść gorycz zakończenia związku.

Poli spotkała się z nim i powiedziała mu, że nie będzie żadnego seksu przed ślubem, bo tak się umówili gdy rozpoczynali związek i - poniekąd słusznie - uznała, że nie zmienia się reguł w trakcie gry.
Mężczyzna zakończył ich związek i dziś jest wolną kobietą.
Może nie czuje się z tym najlepiej, ale w sumie ona osiągnęła to, co zamierzała. Pozostała wierna swoim przekonaniom, bez znaczenia jak głupie one są. Nie zeszmaciła się oddając się mu w imię miłości.
A on - dwa lata się męczył i nawet nie bzyknął. Mój osobisty kandydat do nagrody Frajer Roku.

Jak na potwierdzenie tych słów, otrzymałem dziś maila od innej czytelniczki:
"Moim problemem jest to, że dzień bez seksu jest dla mnie dniem straconym. Uwielbiam się kochać. Niestety mój facet nie. Uważa, że seks powinien być romantyczny, czuły itp itd. I tu rodzi się konflikt. Raz nawet usłyszałam, ze czuje się jak maszynka do seksu. I teraz sedno. Czy dla, powiedzmy normalnego, faceta seks, uprawiany codziennie, może stać się powszednim obowiązkiem?"

Dziś bez zamazywania mojej odpowiedzi, bo nie ma co ciągnąć zagadek w nieskończoność, a ja mam już gotową następną notkę.
Moja odpowiedź jest prosta - nie da się pomóc tej dziewczynie, na dłuższą metę żadne kompromisy nie wchodzą w grę. Powinna jak najszybciej zakończyć ten związek.
Choć rozumiem jej faceta. Seks na co dzień to zdecydowanie zbyt często:)


 

Zapomnij o tym blogu. Teraz piszę codziennie pod tym adresem: 
kominek.in



niedziela, 21 września 2008, kominek
Zapomnij o tym blogu. Codziennie nowe teksty Kominka pojawiają się teraz na KOMINEK.IN
Komentarze
2008/09/21 21:24:37
Ha! Dobrze doradzałem ;)
-
2008/09/21 21:28:08
Jednak nauczylem sie czegos na tym blogu, bo sam doradzalem zakonczenie zwiazku :)

A co do faceta, Kominku, ja jednak nie bylbym taki pewien, czy ten facet wytrzymal 2 lata bez seksu - ale ok, dla poprawnosci politycznej mozemy uznac, ze wszyscy byli wszystkim wierni.

Pozdrawiam
-
2008/09/21 21:29:58
Podoba mi sie zakonczenie tej sprawy, odpowiedz Kominka i decyzja Poli.

Seks codziennie? Na poczatku zwiazku moze i tak.
Bardzo lubie krewetki, ale nie moglabym ich jesc dzien w dzien.

-
2008/09/21 21:33:06
Tabletka wróciła z wakacji :)

Ojj, troszkę współczuję Poli, ale tylko tego z jak pustym facetem się zadawała. Trzymaj tak dalej i nie daj się zeszmacić :)
-
2008/09/21 21:33:11
czytałam tę notkę przez łzy.
-
2008/09/21 21:34:03
Canta
Pewnie nimfonamanka...
Ale jakos mi sie ona skojarzyla z tekstem o latwych kobietach. Hmm, czas pokaze...
-
2008/09/21 21:35:13
Kominku,
Zwolenników seksu po ślubie powinniśmy szanować tak samo jak szanujemy osoby upośledzone umysłowo, niepełnosprawne, rude oraz dotknięte przewlekłymi chorobami. Są wśród nas i żyją obok nas.

Hehehehe:) :*
-
2008/09/21 21:35:38
I zrobiła, co uważała za słuszne. Prawidłowo.
-
2008/09/21 21:36:56
Uległość wobec faceta nie jest bombą zegarową, tylko lepiszczem związku. Kobiety z natury pragną dominacji, choć feministyczne wychowanie nieco osłabiło tę ciągotę. Jednak da się ją przywrócić, jeśli facet będzie odpowiednio dozował zachowania dominacyjne. Kiedy już urobi białogłowę na pokorną sunię, oboje będą zadowoleni, bo życie w zgodzie z naturą - jak słusznie sądził pan Rousseau - gwarantuje szczęście. Z tego samego powodu człowiek powinien gzić się możliwie najczęściej, a nie trzymać cnotę do ślubu.
-
2008/09/21 21:38:38
Pisałam, że tego związku już nie ma.
Przykro mi Poli, że miałam rację
-
2008/09/21 21:38:51
Czyli dobrze być tolerancyjnym.
-
2008/09/21 21:39:33
"Moim problemem jest to, że dzień bez seksu jest dla mnie dniem straconym. Uwielbiam się kochać."

Droga Czytelniczko Kominka,
Jest jeszcze grubo przed północą, nie traćmy czasu - czekam w studio 54, wpadaj ;)
nl.youtube.com/watch?v=IizGxm4UH-k&feature=related
-
2008/09/21 21:39:59
witam:)
uwazam, ze wstrzymywanie się ze współzyciem do slubu jest bardzo szlachetne, ale na co to komu?Moze Pola jest dumna z siebie, moze jest przekonana ze pójdzie szybciej do nieba, ale nie zaznała pełnej miłosci. Przeciez to, niesamowite duchowosc, fizyczność, połaczenie dwóch osób na róznych płaszczyznach.Zycie bez tego jest smutne, jeszcze smutniejsze kiedy ktoś sam rezygnuje z takich przeżyc w imię jakichś wyzszych dla siebie wazniejszych zasad...dla mnie to niezrozumiałe.

-
2008/09/21 21:40:01
mgr_makra
Od razu pomyślałam o Tobie czytając ten fragment..

Ta ostatnia niedziela...;)
-
2008/09/21 21:40:25
makra
Akurat jak czytalem skojarzylo mi sie z Toba :D
Fakt faktem, umieszczono Cie w doborowym towarzystwie ;)
-
2008/09/21 21:41:12
A ja dzisiaj widzialam piekna ruda dziewczyne we Wroclawiu.
-
2008/09/21 21:41:54
canta,
kłamiesz. Ja dziś się z Wawy nie ruszałam.
-
2008/09/21 21:42:05
makra
Kominek jeszcze na szczęście dodał:
Pozwólmy im na to. Przecież nie zarażają.
-
2008/09/21 21:43:29
makra,
to oznacza, ze na swiecie jest WIĘCEJ rudych ciasteczek;)
-
2008/09/21 21:43:33
magnes,
mylił się. wy już wszyscy jesteście rudzi w środku:)
-
Gość: tepa_strzala, agm148.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/09/21 21:44:53
ale widać, że nie dogodzi ludziom, bo raz chcemy seksu dzikiego i zwierzecego a raz romantycznego i to zazwyczaj zalezy od humoru danej osoby i innych okolicznosci. seks przed slubem musi byc bo inaczej noc poslubna moze byc koszmarem :(
Poli dobrze zrobila ze go porzucila, moze jeszcze beda z niej ludzie i nastepnym razem bez pomocy innych bedzie twardo bronic swych przekonan !
-
2008/09/21 21:46:07
Moja pierwsza współlokatorka z bursy tak opowiadała, że ona seks to dopiero po ślubie ,,porozmawiamy za jakiś czas'' ,,niee ja na pewno nie zmienię zdania, jak facet tego nie zaakceptuje to papa'' ,,yhy'' nie minęło 3 miesiące i jej dziewictwo odeszło w zapomnienie.. I która z nich jest Waszym zdaniem ,,mądrzejsza''?
-
2008/09/21 21:46:23
fajnie skleiłeś kominie te dwie sprawy.
kompletny brak seksu i jego nadmiar. efekt taki sam - rozpad związku.
tak bywa, gdy kobieta próbuje dominować na tym polu (na tej poli?).
seks nie ma tu nic do rzeczy. a może być i na codzień, ale zgodnie z decyzją faceta.
-
2008/09/21 21:46:53
czytając niektóre komentarze pod poprzednią notką miałam chwilami wrażenie, że niektórzy doradzali Poli złośliwie, z zazdrości, że dziewczyna ma w tzw. dzisiejszych czasach TAKI dylemat, z jakiejś nienamacalnej tęsknoty za tym, by porzucić rozsądek i być taką osobą, która wciąż wierzy w filmową miłość aż po grób.

W dalszym ciągu uważam, że w przypadku Poli chodzi jej o pewność uczuć, dlatego napisałam i uważam, że powinna rozważyć seks w okresie narzeczeństwa (nie mając na myśli tego konkretnego partnera - w ogóle małą uwagę zwróciłam na tego chłopaka), bo dziewczyna głupia nie jest i musi rozumieć aspekty niedopasowania seksualnego.

Moja najlepsza przyjaciółka nie dość, że odmawiała seksu przed ślubem to postanowiła, że znajdzie sobie prawiczka. Nie uwierzylibyście w jakim wieku jej się to udało :)
Ale z tego co wiem 3 miesiące przed ślubem oboje zmienili zdanie albo po prostu już nie utrzymali łap z dala od siebie ;)

Cała historia potwierdza tylko moje przekonanie, że są rzeczy z których ustaleniem zwlekać nie należy i poglądy, co do których po prostu nie da się wypracować kompromisu.
-
Gość: SokZMy?li, acnp187.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/09/21 21:48:20
eee, nie zgadzam się ze by sie zeszmaciła, w prawdziwej milosci(w moim jej pojmowaniu) iscie na ustepstwa to nic zlego, jesli partnerzy sa wobec siebie szczerzy i otwarci jedno rozumie potrzeby drugiego i moga sie nawzajem poswiecac. O zwiazku w ktorym mysli sie kategoriami, ustapie mu- strace jego szacunek, strace szacunek do samej siebie moge powiedziec jedno: do dupy z taka miloscia. A ze ja rzucil to ch** mu w d*** niech spier****.
-
2008/09/21 21:48:25
Pola jest wolną kobietą i dobrze jej tak. Ciekawi mnie tylko, czy i kiedy znajdzie mężczyznę, który poczeka do śłubu, bo zakładam, że ona nie zmieni swoich poglądów na seks przedmałżeński.

A thaliana urodziła ?

i ogólny wieczór dobry, bom powróciła z koncertu radosna wielce
-
2008/09/21 21:49:37
4wymiar
Nio w jakim wiekuuuu???:-]
-
2008/09/21 21:49:40
4
Nie kaz nam zgadywac, po prostu powiedz ile ;)

-
2008/09/21 21:49:52
jaki ten Kominek prawomyślny
-
2008/09/21 21:50:17
Ale fakt, że frajer roku, do tego niedojrzały szczeniak.
A Poli życzę, żeby nie musiała zmieniac swoich przekonań dla faceta, jeśli to dla niej ważne.
-
2008/09/21 21:50:43
saso,
znajdzie z pewnoscia. Wstrzemiezliwosc seksualna jest teraz modna.
-
2008/09/21 21:51:57
mgr_makra
Ja jej życzę cierpliwości i zaciętości w szukaniu i żeby nie żałowała, żadnej decyzji jaką podejmie, kiedyś tam..
-
2008/09/21 21:52:24
canta
hmmmmm ... zamyśliłam się
mnie to już nie grozi, cholera mać, a tak lubię być modna
-
2008/09/21 21:52:27
@teklunia0
zdecydowanie Twoja koleżanka :)
-
2008/09/21 21:52:29
Szkoda mi jej.Co prawda nie doradzałam jej co ma zrobić, staram się tego nigdy nie robić,bo każdy z nas ma swój system wartości i żyje sobie mniej-więcej według niego.Ale jednak chcąc żyć z kimś ten system trzeba w jakiś sposób dopasować do drugiej osoby,a jak znam życie abstynencja akurat w sferze seksu żadnemu facetowi nie przypadnie do gustu:D.Czy weryfikację własnego systemu wartości akurat w sferze seksu przedślubnego można nazwać uległością i zeszmaceniem?Według mnie nie,to zdecydowanie zbyt daleko idąca i surowa ocena.
-
2008/09/21 21:52:33
"Ale fakt, że frajer roku, do tego niedojrzały szczeniak. "

Apropos, jesli to nie tajemnica - Kominku, jaki byl wiek naszych bohaterow?

Canta
Modna? Od kiedy? :|
-
2008/09/21 21:53:02
Podoba mi się tytuł DOPÓKI ŚLUB WAS NIE ROZŁĄCZY jest w nim jakaś głębia...
Najważniejsze żeby nie robić nic wbrew sobie, chociaż w związku nie można być egoistą.
-
2008/09/21 21:53:53
teklunia,
ja jemu życzę, żeby znalazł bezpruderyjną pannę , co ani nie ma oporów przed ślubem ani po ślubie, ani z nim, ani z żadnym innym, który się nawinie:)
-
2008/09/21 21:54:02
melta,
od paru lat, mlodzi ludzie zakladaja stowarzyszenia propagujace czystosc do slubu. Czytalam, ze w USA to najnowszy trend. Pewnie na zasadzie jazdy pod prad.
-
2008/09/21 21:55:14
sasariza69
thaliana miała termin na koniec sierpnia więc na pewno urodziła
ale jakos się tutaj ostatnio nie pojawia:/podobnie jak ja
ale ja mam usprawiedliwienie, byłam na urlopie w górach.Wypoczęłam i nazbierałam mnóstwo pozytywnych wspomnien.
Chciałabym w tym miejscu przesłać buziaki myskiemu:*
-
2008/09/21 21:55:23
nicktnicniemowi
kto?:o Czyja?:o

mgr_makra
jak my się dzisiaj pięknie zgadzamy!:-]
-
2008/09/21 21:55:38
Ja też kiedyś podziękowałem za współpracę dziewczynie która chciała czekać do ślubu. Choć trochę inaczej to wyglądało, to wiedziałem już (bez próbowania) że będą za duże różnice w temperamentach. Więc papa.

:*
-
2008/09/21 21:57:24
makra
No juz nie robmy z tego faceta takiego chlopca do bicia :|

Canta
Pewnie wyglada to analogicznie, jak to co opisala teklunia ;)
-
2008/09/21 21:57:47
@teklunia0

Moja pierwsza współlokatorka z bursy tak opowiadała, że ona seks to dopiero po ślubie ,,porozmawiamy za jakiś czas'' ,,niee ja na pewno nie zmienię zdania, jak facet tego nie zaakceptuje to papa'' ,,yhy'' nie minęło 3 miesiące i jej dziewictwo odeszło w zapomnienie.. I która z nich jest Waszym zdaniem ,,mądrzejsza''?

Twoja koleżanka:) subiektywnie tak myślę, bo życie bez seksu to nie jest życie ;)
-
2008/09/21 21:58:20
Jakieś takie mieszane uczucia mam... nie wiedziała czy ma się oddać jednemu, posłuchała drugiego... Wygodne wyjście, zawsze jest na kogo winę zwalić.
Tyle ode mnie
A tak w ogóle to DzieńDobryWieczór wszystkim ;)
-
2008/09/21 21:59:21
mys-ki,
niemożliwe, żebyś wiedział. próbowałeś zawczasu połączyć kilka faktów i Ci się udało, tak? bez próbowania?
-
2008/09/21 21:59:25
myski,
w sumie nie ma się czym chwalic, szczerze mówiąc. Bo to zabrzmiało jakby poza pochwą nie miała dla ciebie żadnej innej wartości:)

melta,
a niech cierpi. faceci to świnie.
-
2008/09/21 22:00:56
kurde...
Kominek dobrze pisze.
szkoda,że go nie było sześć lat temu.
-
Gość: Tomek, abni153.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/09/21 22:00:59
Dziewczyna zrobiła bardzo dobrze. Małżeństwo nie może być budowane wokół seksu. Przeczytałem większość komentarzy pod poprzednią notką i dziwi mnie dlaczego to jest aż tak ważne. Życie to coś więcej niż fizyczność. Bierzecie ślub i będziecie z tą osobą do końca swoich dni. Być może będziecie wychowywać dziecko/dzieci, na pewno radzić sobie z wieloma problemami, przeżywać niepowodzenia, itd. W mojej opinii właśnie z tych powodów seks nie jest najważniejszy. Na co wam świetny seks skoro po wyjściu z sypialni wasz partner okazuje się nieudacznikiem?

Większość preferencji seksualnych można wyczuć bez zaciągania kogoś do łóżka. Wystarczy rozmowa.

Dlaczego nie lubicie katolików? Te szyderstwa i bojowe nastawienie. Gdyby nie Kościół Europa wyglądałaby troszeczkę inaczej. Rozumiem, że macie inne poglądy. Braku szacunku już nie.

Pozdrawiam
-
2008/09/21 22:01:01
nicktnicniemowi
No nie powiedziałabym w tej sytuacji(rozpisywać się nie będę) i nie koleżanka, współlokatorka.;)
-
Gość: Paula, 195.116.68.9*
2008/09/21 22:01:29
A ja bym chciała was spytać ile znacie par, które się rozpadły z powodu tzw niedopasowania seksualnego. Chodzi mi o związki, w których układało się super i tylko seks nie satysfakcjonował jednego z partnerów i dlatego zdecydował się zerwać. Ja znam tylko jeden przypadek ale nie do końca tu pasuje bo dziewczyna nie potrafiła powiedzieć co jej przeszkadza i wolała się rozstać. A gdy komunikacja 'działa' - to czy faktycznie wam czy waszym znajomym coś takiego się zdarzyło? Im dłużej żyję tym bardziej mi to nie pasuje, nie widzę tego w życiu, powodem zerwania TYLKO i wyłącznie seks?
-
2008/09/21 22:02:10
bmi17.36
Na siebie - nikt jej nic nie kazal!

makra
Kobiety maja gorzej... kobiety robia to ze swiniami... :
-
2008/09/21 22:02:42
Facet Poli tez sie czegos dzieki tej historii nauczyl. Na przyklad tego, ze szantaz emocjonalny nie zawsze dziala, poznal swoje granice, no i wiecej nie wladuje sie w uklad oparty na nadziei, ze partnerka bedzie bezgranicznie elastyczna w imie milosci.
-
2008/09/21 22:03:02
e, makra. ja tego tak nie odebrałem, z tą pochwą. uszanował jakby.
weź coś powiedz, mysk.
-
2008/09/21 22:03:20
Paula, ja jestem takim przypadkiem :)
-
2008/09/21 22:04:08
Paula,
nieudany seks rodzi frustracje, ktora przenosi sie jak dzuma na inne sfery zycia.
-
2008/09/21 22:04:23
Gość: Paula, 195.116.68.97
Ja ostatnio czytałam taki artykuł właśnie o tym i z badań wynika, że niewiele jest takich przypadków. Przyznaje Ci rację.
-
2008/09/21 22:05:46
ostatnio byłam na Elegii w kinie. Stąd moje bojowe nastawienie do facetów.

canta,
on się nauczył najwyżej tego, że sznatażowac trzeba wcześniej, żeby nie zostac frajerem roku.
-
2008/09/21 22:05:50
teklunia,
Ale przecież chodzi po prostu o to żeby w zgodzie ze sobą żyć!
Jak ją tak nosiło że nie mogła utrymać dłużej to poszła i pospała (Twoja koleżanka)
A może Poli posiada zerowy temperament i seks dla niej jest równie ważny co wspólne obieranie ziemniaków na obiad? Z tym można czekać aż do ślubu, jeśli tak jej dobrze...

jajko,
Uwierz, da się rozeznać, rok na to miałem (krócej niż facet Pli, hehe)

makra,
Nie o samą pochwę tu chodzi a o różnice temperamentów. Nie da się tak żyć w związku że każdą próbę zbliżenia fizycznego kończyłem z poczuciem że jestem facetem któremu chodzi tylko o seks (wytykała mi to). Niech się goni.
-
2008/09/21 22:05:57
Gość: Paula, 195.116.68.97
Dla mnie też nie jest to takie proste....seks to w większości wymówka

4wymiar
Rozmawialiście? może za mało ćwiczyłaś mięśnie kegla ;)
-
2008/09/21 22:07:30
"Porozmawiałem z nią jeszcze raz i namówiłem do rozmowy z facetem oraz jasne postawienie sprawy".

Nikt jej nic nie kazał, ale jakby dobrze zakręcić, można się od odpowiedzialności uchylić.
-
2008/09/21 22:08:05
makra, czy ty uważasz, że każdy związek, w którym się było/jest powinien się kończyć ślubem i we wszelkich parach bez ślubu, to już dziewczyny się nie szanują czy o co chodzi?
-
2008/09/21 22:08:29
Dobry wieczór! Ja za to byłam w związku z facetem, który nie chciał się kochać. I co na to powiecie?;)
-
2008/09/21 22:08:31
4D, serio? nie dało się wcześniej zauważyć tego niedopasowania już w innych "dziedzinach"?
serio pytam. na ile to możliwe tu, of kors.

myski, wierzę.
-
2008/09/21 22:08:41
Cholera, napisałem notkę, poszedłem się odlać, wracam, a tu imprezka trwa w najlepsze.
I znowu trza nadrabiać czytanie.
-
2008/09/21 22:08:43
myski,
może nie dotykałeś jej tak jak lubi. Innemi słowy: może dawała Ci do zrozumienia, że takie obmacywanie jej nie kręci.
-
2008/09/21 22:08:49
firstja, nie ubawiłaś mnie swoim prostactwem :)
-
2008/09/21 22:09:53
@Gość: Paula, 195.116.68.97
ja sama osobiście jestem takim przypadkiem :) może to dlatego, że był prawiczkiem, może dlatego, że moje libido jest jak mamut.
-
2008/09/21 22:10:20
myski
W tym przypadku tak nie było. Znam tą sytuację. Potem miała z taką 2 dziewczyną w bursie(która jakby z ,,zazdrości(?)'' zrobiła ,,to samo'') fajną zabawę. Opowiadać o tym, a potem się bawić w ,,ciążę'', robienie testów ciążowych (na zmianę). Czy to jest normalne?
-
2008/09/21 22:10:26
jajko, nie wiem czy się nie dało zauważyć. Ja nie zauważyłam żadnych niedopasowań z wyjątkiem seksualnego.
-
2008/09/21 22:10:30
4wymiar
Co z tym wiekiem kolezanki?
Powiedz, bo zamieszki moga wybuchac... ;)

teklunia0
Malo, ale jednak sa...
Zreszta jest jeszcze jedna kwestia - co jesli jeden z partnerow okaze sie aseksualny?

bmi17.36
Wiesz, ale byloby troche smieszne, jakby za kilka tygodni, miesiecy napisala do Kominka, "ej, to Twoja wina!" :/

makra
mi sie podobala odpowiedz myski "niech sie goni" :)
-
2008/09/21 22:10:51
ml,
masz zły dzień, nie będę się z Tobą kłócic.:*
-
2008/09/21 22:11:00
makra
byłaś ??? podpytywałam na blogu czy iść na Elegię, ale nie było prawie żadnego odzewu, czytałam książkę i waham się wciąż wah, wah
canta
codziennie spotykam ludzi, którzy są nieszczęśliwi, pełni złości, sfrustrowani właśnie, bo nie mają udanego radosnego seksu
klasycznym przykładem są panie z zasznurowanymi ustami, wiecznie wkurwione na cały świat
-
2008/09/21 22:12:37
jj.2,
co facet to obyczaj ;)
-
2008/09/21 22:13:45
4wymiar
Szkoda :) seks jest ważny ale nie najważniejszy, i jeżeli ludzie chcą być razem to nie sądzę żeby jego marna forma była powodem do rozstania. Mały fiut czy szeroka pochwa to problem któremu można zaradzić jak i innym zboczeniom łóżkowym, trzeba tylko chcieć i spróbować....rozejście się tylko z powodu seksu to droga na skróty.
-
2008/09/21 22:14:45
4D, zaskoczyłaś mnie. tym bardziej, że to właśnie Ty napisałaś.
daje do myślenia.
-
2008/09/21 22:14:54
melta
No są ale jak to się mówi: ,,wyjątek potwierdza regułę''. Aseksualizm to jest jeszcze inna bajka, wtedy dobrze tracić na drugiego As-a.. Czytałam, że kobieta kiedyś czekała 15 lat na swoją noc poślubną, bo wyszła za as-a..
-
2008/09/21 22:14:59
firstja
Chyba nie przeczytalas ostatniego akapitu notki...
-
2008/09/21 22:15:48
melta
nie musi pisać, wystarczy wewnętrzne przekonanie, że to nie jest tak do końca jej wina ;] Nie mówię, że to czyjaś wina jest, ale wiem, że jeśli tego pożałuje, to będzie miała sposób na wybielenie się przed samą sobą. Skoro nie potrafiła sama od razu stanąć w obronie swoich przekonań, to znaczy, że może za bardzo uzależniać się od zdania, opinii innych. Jest zatem słaba i potrzebuje wymówki. A może całkiem się mylę
-
2008/09/21 22:16:32
teklunia0
A skad wiesz, czy trafisz na asa, zanim nie .. sprawdzisz?

I niech mi ktos powie, ze zwiazek kogos o ... powiedzmy normalnych potrzebach i osoby aseksualnej nie rozpadnie sie przez seks!
-
2008/09/21 22:17:02
sas,
ja książki nie czytałam:), fim zły nie jest, więc iśc można. Teraz się wybieram na Sennośc.
-
2008/09/21 22:17:31
melta, 31. Na ewentualne słowa krytyki i osądzenie "głupoty" mojej przyjaciółki nie odpowiem, bo grozi mi to banem ;)

firstja, mówisz jak kobieta, która przeżyła to wszystko o czym pisze. A tak nie jest. Nie Ty jesteś mną i nie Ty przeżyłaś to co ja. I na pewno nie z tym mężczyzną.

jajko, "tym bardziej, że to właśnie Ty napisałaś" możesz rozwinąć? Co w tym zaskakującego?
-
2008/09/21 22:18:23
melta
Ale jeżeli od samego początku jest aż TAK tragicznie, to nie ma mowy nawet o rozpoczęciu jakiegokolwiek związku.
-
2008/09/21 22:18:35
bmi17.36
Piszesz jakby Tobie nigdy nie zdarzało się nie wiedzieć czy to co robisz, myślisz jest jednak słuszne czy nie..:-/

melta
Cóż tu już powinna (nie musi) być szczerość ze strony partnera..
-
2008/09/21 22:18:58
A chwalił już ktoś tytuł notki? Nie? To ja chwalę. Trafiony taki. Ot co. :)
-
2008/09/21 22:19:59
tak, tytuł jest trafiony i genialny jak zwykle, choc przesadnie dramatyczny;)
-
2008/09/21 22:20:11
Z tego co wiem to właśnie czekanie ze swoim dziewictwem do ślubu stało się teraz bardzo modne...Czytałam w jakiejś gazetce,że dużo osób zaczyna nosić pierścienie czystości....

Każdy ma swoje przekonania,nie chce nikogo krytykować ale moim zdaniem to głupota czekać z seksem do ślubu.Jasne,że nie należy swojego pierwszego razu przeżyć z jakimś pierwszym lepszym kolesiem ale zrobić to z kimś kogo kochamy i nie trzeba koniecznie czekać do ślubu bo taka przysięga przed ołtarzem nic nie zmienia ;/

Dobrze,że Poli porozmawiała z facetem a nie mu uległa.Od razu stało się jasne czy coś do niej czuł czy tylko zależało mu na seksie...

A ten facet to chyba rzeczywiście frajer :)) Skoro już tyle czekał to mógł poczekać jeszcze troche i po prostu się szybciej oświadczyć :))
-
Gość: ziewa2, 87-205-229-157.adsl.inetia.pl
2008/09/21 22:20:29
no to mamy problem... jak kobitka byla Quasimodem z dziura pomiedzy nogami to dlugo nie pobzyka... mozliwe ze zostanie stara panna... ten numerek przez slubem powinna potraktowac jako prezent dla faceta, ktory zdarza sie raz jak na gwiazdke. Uwazam ze seks po slubie to nie to samo jak przed... seks przed slubem to cos z lekkim dreszczykiem emocji... w koncu robi sie cos zakazanego prawda? po slubie to juz bedzie tylko fiku miku przed tv bo nie ma nic ciekawego.

to byl błąd.
-
2008/09/21 22:20:29
a ja sensu tytułu notki nie rozumiem :)
-
2008/09/21 22:20:55
an_angel1987
wazelina :)
-
Gość: Paula, 195.116.68.9*
2008/09/21 22:21:08
Do 4wymiar:
Moim zdaniem albo to nie był poważny związek albo nie tylko seks był problemem. Ja nie miałam problemów łóżkowych ale wiem że gdybym kochała kogoś kto by mnie nie zadowalał albo chciał czegoś innego to bym robiła coś z tym, starała się go dopasować do siebie, siebie dopasować do niego, próbować nowych rzeczy, nawet iść do seksuologa - ale na pewno nie zrywać tylko dlatego że nie mam orgazmu :)
-
2008/09/21 22:21:22
4wymiar
wybacz....i nie było nic więcej poza kiepskim seksem co sprawiło że nie jesteście już razem?
-
2008/09/21 22:21:44
an_angel1987
Lizusica..
-
2008/09/21 22:21:52
4,
że się będą kochac bez seksu aż po slubie pójdą do łóżka i im przejdzie
-
2008/09/21 22:21:57
makra,
Zawsze u faceta szukaj winy:)
Umiem dotykać, nie neguj tego.
-
2008/09/21 22:22:32
sasoriza_69,
wiem. nowa jestem, muszę jakoś działać - nawet tak. :)
-
2008/09/21 22:22:36
4D, to był komplement.
-
2008/09/21 22:23:30
myski,
Umiem dotykać, nie neguj tego.

że siebie umiesz, to ja nie neguję.:)
-
2008/09/21 22:23:47
makra, bo twój koment "z tą co mu da i innym też" przypomniał mi byłą mojego byłego, która mnie zmieszała z błotem, jak z nim bez ślubu zamieszkałam, mając chyba 19 lat. a ona katoliczka do ślubu chciała czekać ze wszystkim i on ją dla mnie zostawił, a ja na słowo 'ślub' paraliżu nerek dostawałam :) z 3 lata z nim byłam. statystycznie to jak średniej klasy małżeństwo. powinni mi do stażu doliczyć :)

kominek dobrze to wszystko zobrazował. po prostu przytaknę, bo rację ma. (pokiwałam głową jak yoda)
-
Gość: ziewa2, 87-205-229-157.adsl.inetia.pl
2008/09/21 22:24:07
mys-ki
czyzbys nalezala do spolecznosci femienistek? ;)
-
2008/09/21 22:24:41
Paula, mam w dupie Twoje zdanie, bo się mylisz.

firstja, wybaczam. Nie, nie było.

makra, borzu Ci zapłać :)

Nie no, tytuł notki światny!!

jajko, dziękuję za komplement.
-
2008/09/21 22:25:39
No, a juz myslalem, ze nikt nie czyta tego co pisze :)

bmi17.36
Moim zdaniem to troche dziecinada. Gdyby zrobila tak sama, bez posluchania Kominka, to (jakby cos) to mialaby wieksze wyrzuty sumienia? No chyba nie bardzo! To jest jej zycie i jak sie cos spieprzy to tylko ona jest winna.
Jak chce sobie wmawiac, ze (np w tej sytuacji)to wina innych, ale to wlasciwie niczego nie zmienia!

4wymiar
31? To ktos ja chcial? :O

firstja
No moze jest to jakas skrajnosc, ale sama widzisz, ze seks to czasem przeszkoda...

teklunia0
Sama sobie odpowiedzialas - powinna, ale nie musi.

"A ten facet to chyba rzeczywiście frajer :)) Skoro już tyle czekał to mógł poczekać jeszcze troche i po prostu się szybciej oświadczyć :))"

Chyba lepiej zakonczyc zwiazek wczesniej niz meczyc sie pozniej przez lata...
No chyba, ze najwazniejsze, to zaliczyc :/
-
2008/09/21 22:25:55
myski

,,Czyżbyś NALEŻAŁA''... jak Ci się to podoba?:D
-
2008/09/21 22:26:37
tekla
Zdarzało mi się nie być pewnym co do słuszności mojego postępowania, ale nigdy nie uzależniałam go od osób bezpośrednio z tematem nie związanych. Może narobiłam ludziom i sobie trochę krzywdy, ale to były moje własne suwerenne decyzje, zgodne z tym co w danej chwili uznawałam za stosowne, dlatego nigdy nie żałowałam i nie rozpamiętywałam, co by było gdyby.
-
2008/09/21 22:27:02
melta
Ja nie pytałam.. Ja oznajmiłam to różnica..
-
Gość: ziewa2, 87-205-229-157.adsl.inetia.pl
2008/09/21 22:27:21
teklunia0
a co, nieładnie? ;]
-
2008/09/21 22:27:23
melta, nie. Ona kogoś chciała.
-
2008/09/21 22:28:41
ml,
ale ja nie miałam na myśli ani Ciebie ani Twojego byłego, bo Was nie znałam.
Powiem Ci, że miałam sytuację dokładnie odwrotną, co w sumie jest zabawne.:) Nie chodzi o to, że nie szanuję kobiet, które uprawiają seks przed ślubem, ale szanuję też te , którego tego nie chcą i nie robią.
-
2008/09/21 22:28:56
4wymiar, borze, jak sobie pomyślę, że jeszcze rok temu byłabym dziewicą....
nie, no popłakałam się. za dużo okrucieństwa w tej scenie. ja nie mogę takich myśli mieć.
-
2008/09/21 22:30:34
Gość: ziewa2, 87-205-229-157.adsl.inetia.pl
myski nie może być feministkĄ:D
-
2008/09/21 22:30:34
an_angel1987
nieźle kombinujesz - fajna jesteś :-)

pogubiłam się, tempo pojawiania się komentarzy oszalałe jest ... idę po pyfko, zara wracam
-
2008/09/21 22:31:23
makra, no tak. ale bądźmy ludźmi. żyjmy i dajmy żyć innym. i tym z seksem i tym bez :)
właściwie była mojego męża też mnie z błotem zmieszała, że z nim zamieszkałam.
ja się pochlastam.
-
2008/09/21 22:33:06
melta
Ja Cię rozumiem, tylko nie wszyscy myślą tak logicznie. Znam ludzi, którzy pytają o radę, bo nie chcą brać całej odpowiedzialności za swoje ewentualne błędy Takie.. wyjście bezpieczeństwa. Qrczaczek... Może potrzebowała rady Kominka, żeby się upewnić, że to, co sama chciałaby zrobić jest słuszne, ale to, że nie miała odwagi zrobić tego po prostu, "od siebie"... dla mnie świadczy, że jest słaba
-
2008/09/21 22:33:24
makra,
oczywiście siebie też.
Ale Ciebie przekonywać o tym nie będę:)

Gość: ziewa2, 87-205-229-157.adsl.inetia.pl
Feministów jak coś:)
-
2008/09/21 22:33:37
ml, ona tak zdecydowała. jej było z tym dobrze. żaden kominek ani jego mob nie zmusiłby jej do zmiany zdania. PS. Mam nadzieję, że popłakałaś się ze strachu ;)

Z seksem jest tak, ze nie da sie go przecież opisać. Dopiero po jego doświadczeniu można stwierdzić, że żyć się bez niego nie da :)
-
2008/09/21 22:34:42
ml,
żadnego ale. każdy facet, który tu napisze, że rzucił kobietę, bo mu nie dała, dostanie ode mnie zjebkę. a szczególnie taki, który będzie się chwalił, że ją macał, jej się nie podpbało a on dalej próbował aż ją rzucił:)
-
2008/09/21 22:36:16
4wymiar
A ja bym tam umiała, tylko po co?
-
2008/09/21 22:36:41
Prawdziwa miłość+udany seks=życiowe szczęście
-
2008/09/21 22:37:11
Do komentarzy odnosić się nie będę, bo sobie znakomicie radzicie beze mnie, ale dziękuję aż 2 osobom, które doceniły tytuł. Notkę puściłbym godzinę wcześniej gdyby nie to, że właśnie tytułu nie mogłem wymyślić i jedyny, jaki przychodził mi ciągle do głowy to "Przed czy po cz. II" :)
Wymyślanie tytułów to męcząca sprawa.
-
Gość: i, aaag214.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/09/21 22:38:11
Kominku, Ty jesteś specem od zakańczania związków. W 90% przypadków proponujesz to jako wyjście z sytuacji.

Niezależnie od tego, czy sam jesteś szczęśliwy -- większość ludzi jednak nie jest, i lepiej będzie dla nich, jeśli pójdą na kompromisy.

To odnosi się ogólnie do Twoich rad, nie konkretnie do tej.
-
Gość: an_angel1987, chello087207019093.chello.pl
2008/09/21 22:39:19
sasoriza_69,
ohhh, dziękuję, wzruszyłam się :) każdy orze jak może :)
a co do komentarzy, to fakt. zresetował mi się komputer i gdy weszłam po 3 minutach, czułam się jakby mnie nie było 3 godziny.:) ale to właśnie sprawia, że to miejsce jest niepowtarzalne :) ha!
-
2008/09/21 22:40:06
Kominku!
Twoich tytułów się nie da nie docenic! Jesteś Miszczem!:)
-
2008/09/21 22:40:10
bmi17.36
Wczesniej juz napisalem, ze takie zachowanie uwazam za dziecinne :)
Ale jednak nie przypisywalbym go naszej bohaterce...
Jak rowniez nie nazywalbym jej jednoznacznie slaba - zreszta chyba jednak lepiej zapytac i wyjsc na glupka na chwile, niz byc nim reszte zycia...
A przy okazji to cenna lekcja dla nas :)

jj.2
życiowe szczęście = kilka milych chwil + tona zludzen
-
2008/09/21 22:40:10
czegoś tu nie rozumiem. najpierw wszyscy doradzają seks przed ślubem, a teraz, gdy Imić Pan Kominek powiedział coś innego, to uznali to za najważniejszą prawdę. Chwała Panu za umiejętności;).
Moja była stwierdziła, że będziemy robić to dopiero po ślubie. Uszanowałem to. Ale rozstaliśmy się po pół roku. Jednak bez seksu to nie to;/
-
2008/09/21 22:40:20
4wymiar
Mało jest osób,które mają odwagę otwarcie przyznać,że seks jest jedną z najważniejszych,jak nie najważniejszą rzeczą w związku.A już przyznanie się,że właśnie on był przyczyną rozstania założę się,nikomu nie przechodzi przez usta,czy choćby klawiaturę,a założę się,że to całkiem częsta przyczyna rozstań.I nikt mi nie wmówi,że seksualnie można się dopasować,bynajmniej nie chodzi o fizyczność.Żaden seksuolog nie pomoże jak facet ma np.uległą naturę,a taka np dla mnie jest stu procentowo aseksualna.
makra
No wiesz rzucenie,rzuceniu nierówne.Jak jakiś biedak by rzucił po powiedzmy 5 latach abstynencji,chyba bym go potrafiła zrozumieć:D
-
2008/09/21 22:40:31
Haha, a teraz wszyscy chwalą się, jak to dobrze oni znają Kominka i jego blog, bo "dobrze podpowiadali", hip hip hura.

Poli, gratuluję siły ;-)
-
2008/09/21 22:42:14
sweet,
przecie mógł się oświadczyc po dwóch:D
-
2008/09/21 22:42:19
Gość: i, aaag214.neoplus.adsl.tpnet.pl,
To prawda, że zazwyczaj radzę kończyć związki.
To dlatego, że ja nigdy się nie mylę.


-
2008/09/21 22:42:42
makra,
nie mądrzyj się bo opisanie mojej sytuacji zajęło by wiele kosztownych linijek, nie chodziło tu tylko o to żeby się wypieła, a i nie było tak że ją obmacywałem. Źle rozumujesz.
-
2008/09/21 22:43:39
ja się tylko zastanawiałam po co jej to wstrzymywanie.

komiku, jesteś wielki, uchroniłeś ją od zeszmacenia się!

a na marginesie witam wszystkich jako nowa komentatorka (i czytelniczka)

bo w poprzednich komentarzach jakoś zapomniałam się przywitać ;)
-
2008/09/21 22:43:48
myski,
opowiedz nam o tym.
-
2008/09/21 22:43:53
makra, ok. a ode mnie dostanie zjebkę każda babeczka, która powie, że jej się nie podobało i go nie rzuciła :) ale tak swoją drogą cenię facetów, którzy wiedzą czego chcą i potrafią to dostać. i nie ważne, czy seks, praca, pieniądze, nowy telefon, czy ślub z kobietą, którą sobie upatrzą. baaardzo niewielu takich znam. i na marginesie, żałosne jest, gdy faceci nie potrafią się zachować, gdy się im mówi "nie". nie ważne z jakich powodów. i gdy nie potrafią odejść, gdy te "nie" jest definitywne, albo obwarowane warunkami, których nie chcą spełnić. męska uległość jest też nieciekawa.

4wymiar, no jasne. ja piszę zawsze w odniesieniu do własnego widzimisię (powiedziałam przez łzy) :)

kominek, najlepszy tytuł w historii tego bloga. zaraz po tych, które sam sobie wytypujesz.
-
2008/09/21 22:44:47
homodikt,
Haha, a teraz wszyscy chwalą się, jak to dobrze oni znają Kominka i jego blog, bo "dobrze podpowiadali"

Poli wspominała mi, że jej koleżanki doradzały seks analny.
Zewsząd otaczani jesteśmy przez ludzi głupszych od siebie i jest to jakiś powód do dumy, że sami do tej grupy nie należymy, więc ja się im nie dziwię.
-
2008/09/21 22:44:55
mgr_makra
Ty to byś chciała, żeby Ci wszyscy o wszystkim opowiadali....
-
2008/09/21 22:45:02
makra
No mógł,ale ja np miałam tak silną awersję do instytucji małżeństwa,że potrzebowałam bodajże 8 lat by jej ulec:)
-
2008/09/21 22:45:48
beautiful.lies,
Witaj kolejny nowy komentatorze, który umrzesz po jednej notce.

ml76,
Zamieszkałaś z facetem mając 19 lat?
Patologia.
-
2008/09/21 22:46:49
Kominek
Ta i pomyśleć, że takie po analu ,,dziewice'' bywają bardziej ,,cenione'' niż te co błonę straciły na tamponie..:-/
-
2008/09/21 22:47:20
teklunia,
Twoje pokolenie mnie przeraża.
-
2008/09/21 22:48:48
makra,
ani mi się śni o tym tu opowiadać:)
W każdym razie - nie chodziło mi o brak seksu, albo o coś z nim związane.
Chodziło o to że na każdym kroku byłem szykanowany za to że jestem facetem - każdy mój ruch był odbierany jako chęć dobrania się do dupy. Fajnie jest być w takim związku, serio mówie Wam:) Dlatego rzuciłem.
-
2008/09/21 22:50:06
mgr_makra
Co złego tym razem napisałam? Wytłumacz.
-
2008/09/21 22:50:25
Mimo tego, iż doradzałem jej zrobienie tego ,jeżeli jej na nim zależy, czytając tą notkę widzę, że jednak byłem w błędzie. Jeżeli żyjesz w jakich przekonaniach przez całe dotychczasowe życie, to żyj w nich do końca tego zasranego życia. Jeżeli tamten facet nie umiał tego zrozumieć to widocznie był debilem.
-
2008/09/21 22:51:00
teklunia,
nie słuchaj rudej, daj jej marudzić i bawić się kotem w spokoju:) Ona jest jak mistrz Yoda i gada na wspak;)
-
2008/09/21 22:52:04
Dlaczego uważasz, że zamieszkanie z facetem w wieku 19 lat to patologia? pierwszy rok studiów, w sumie tańsza stancja itp.. Dla faceta wygoda, i można obudzić kiedy się chcę o 2 w nocy, czasem nawet jakieś parówki nagrzeję. Jak masz dobrą kobietę (ukochaną, wspaniała, wymarzoną, piękną, chętną(...)) i tolerancyjnych rodziców, to dlaczego nie zamieszkać razem wcześniej? Ja właśnie mam taki problem, i zastanawiam się czy z nią zamieszkać(ma 19 lat). Mogłoby być całkiem przyjemnie. Ale nie jestem pewny.
btw. też jestem nowym komentatorem, czytelnikiem stałym. postanowiłem skomentować bo temat jakby mnie dotyczył.
-
2008/09/21 22:53:03
teklunia,
Kobiety "po analu" ogólnie są bardziej cenione, np. przeze mnie.

batoniarz.
No widzisz. Coś ci czytanie tego bloga dało.
Z wdzięczności daj jutro na mszę.
-
2008/09/21 22:53:12
ml76
To jakich Ty facetow lubisz, bo sam nie wiem? :P

teklunia0
Cenione? ... No zalezy przez kogo...

mys-ki
A jaki byl tego epilog? (mam na mysli dla dziewczyny)
-
2008/09/21 22:53:12
mysle sobie ze sytuacja kiedy para powstrzymuje się od współzycia ale np uprawia peeting ma swoje dobre strony.Uczy oboje oboje sprawiac sobie nawzajem przyjemność wyłączając pełny stosunek.Patrnerzy poznają swoje ciała, mają pole do popisu w grze wstępnej i... tylko w niej:)Te doświadczenia potem bardzo się przydają kiedy juz rozpocznie się współzycie.
-
2008/09/21 22:53:46
myski,
dla ciebie Pani Ruda.

tekla,
no wiesz ten anal, dziewice- jak byłam w twoim wieku, to sie nie dyskutowało na temat, która dziewica jest więcej warta- ta po analu czy po tamponie.:)
-
2008/09/21 22:54:29
cyby,
Pan ceni wolność i swobodę ponad wszystko.
Kobiety to przystawki do tej wolności, zwłaszcza gdy ma się 19 lat.
Celowo napisałem o nich w liczbie mnogiej.

-
2008/09/21 22:54:50
Kominek,
powód do dumy to raz, ale dwa chęć podniesienia swego prestiżu, o tu, na blogu. To samo, choć w bardziej prymitywnej wersji, było przy okazji Waszego wypadu do Tunezji. Wtedy pod zdjęciem na statku wszyscy chwalili Twoją opaskę 'all inclusive' jako świetny zegarek na ręce świetnego faceta ze świetnym gustem - pamiętasz tych znawców mody?
-
2008/09/21 22:55:01
nie podoba mi się krytykowanie mężczyzn za to, że są mężczyznami i lubią i MUSZĄ się kochać rżnąć, uprawiać seks, co kto woli.
Myślę, że odkrycie, że facet bez seksu nie wytrzyma nie jest odkryciem prochu! Taka natura, ludzie. Dyskutujecie z rzeczywistością :)

melta, przeczytaj regulamin :)
-
2008/09/21 22:55:15
Czekałem, żeby nie zrobić dziadowskiego Double Posta.

Też witam wszystkich.
Tego bloga czytam już około półtorej roku, ale komentować dopiero zacząłem od niedawna. ;)
-
Gość: psotny_wiatr, 186-goc-6.acn.waw.pl
2008/09/21 22:56:15
wg mnie, wszystkie moje koleżanki, które "udają" związki szmacą się. a jest ich naprawdę sporo.
-
2008/09/21 22:56:33
Wracając do tematu, opowiem Wam o mojej koleżance.
Panienka mając lat 15 poznała chłopaka i w związku z nim być poczeła. Trwało to wiele lat, a ona dać nie chciała, ślubem i czystością się zasłaniając. Z jednym facetem całe życie robić to chciała jak mówiła zawsze. W końcu jednak uległa, w imie miłości. 4 lata Frajer stulecia się starał (czekał) ale jednak się doczekał. A potem się rozstali, bo coś nie tak jednak było. I co teraz ta niewiasta mówi?

-Myślałam zawsze że z jednym będę to robić całe życie, ale widocznie się myliłam.

5 lat cierpień dwojga ludzi, a kończy się na banalnym podsumowaniu:) I jakoś wcale nie chce podcinać sobie żył po niespełnieniu marzenia:)

-
2008/09/21 22:57:20
kominek, to była prawdziwa miłość. pierwsza i wielka. gdybym chciała gotować mu obiady i nie wyjeżdżała ciągle służbowo, a on nie był ateistą, to pewnie bym się z nim pobrała, a tak zostaliśmy dobrymi znajomymi, bo ile można się docierać i kłócić o swoje racje? to nie patologia. to życie. a teraz jesteśmy szczęśliwi. osobno. jak w komedii w. allena :)
-
2008/09/21 22:58:26
malwuś,
a skąd Ty tyle o tym wiesz, co?;)

makra,
pani ruda co najwyżej może być.

melta,
stwierdziła dalej że nie chce seksu ani nic, znalazła sobie takiego co to zaakceptuje oglądając po cichu pornoski i szczęśliwie są razem z daleka ode mnie:)
-
2008/09/21 22:59:52
makra
Napisałam tylko, że mnie hierarchia oceniania czy ktoś jest dziewicą czy nie przeraża ,,zróbmy to w pupę'' to się nazywa czystość? Po za tym znasz pojęcie ,,wierzący nie praktykujący''? Wiesz za czasów mojej babci wiele dziewczyn w moim wieku było już po ślubie.
melta
Dodałam ,,bywają'' i chodzi mi tu ogólnie.
Kominek
A myślałam, że dla Ciebie najbardziej cenione są te po lodzie.. No ale jak zwykle myślenie mi nie wyszło.
myski
;)
-
2008/09/21 23:03:26
batoniarz
"Jeżeli żyjesz w jakich przekonaniach przez całe dotychczasowe życie, to żyj w nich do końca tego zasranego życia."

Ratunku!

cyby
Jak juz zamieszkac z dziewczyna, to chyba lepiej na swoim!

homodicit
Poprzedni post byl chyba posrednio do mnie. No coz, odsylam do mojego komentarza pod poprzednia notka...

4wymiar
Wiem, za pozno zauwazylem, mea culpa

mys-ki
Jakie to urocze :)
-
2008/09/21 23:04:03
teklunia,
ile Ty masz lat? ciekawa jestem. jak nie chcesz tu odpowiedziec to napisz mi na mejla.
-
2008/09/21 23:05:01
psotny, jak się udaje związek?
-
2008/09/21 23:05:24
wczoraj za wielki penis Kominka, dziś pewnie przyśni mi się bolesny anal. mam przesyt seksu.
-
2008/09/21 23:06:14
melta, a jakie to ma dla ciebie znaczenie? :)

kominek, ale z jednym masz rację. to zbyt wcześnie, żeby podejmować poważne decyzje. ale przytaknęłam już pod notką o tym, ale nigdy nie powiedziałabym, że to był błąd, bo to była po prostu piękna miłość, która zaczęła się w liceum i nie dojrzała do dorosłego życia, bo wyszły różnice w poglądach na świat, które na początku wydają się być "do dogadania". piszę to z perspektywy 11 lat.
-
2008/09/21 23:06:48
psotny_wiatr
17 skończę niedługo.
-
2008/09/21 23:07:11
myski
miałam partnera po rocznym związku z dziewczyną, ktora nie chciała się z nim kochać i jest dobry w te klocki;)
-
2008/09/21 23:07:11
pytanie co ludzie wolą wybrac:
lepiej? czy moze właściwiej?
-
2008/09/21 23:08:42
4wymiar,
mój związek się niestety skończył..od piątku znowu jestem w obiegu.
-
2008/09/21 23:09:26
psotny_wiatr
ja tam się nie wstydzę mojego wieku, nie zawyżam go sobie i wcale mi nie spieszno do ,,dorosłości''. Co mi dowód za rok da? Tylko tyle, że go będę miała..:-/ Piwo sobie legalnie kupie, papierosy (uj z tym, że nie pale). Tyle w tym temacie.
-
2008/09/21 23:09:59
teklunia,
słodko te Twoje 17 tu wygląda;)

malwuś,
nic tylko mu teraz zazdrościć:)
-
2008/09/21 23:10:21
psotny,
miałyśmy iśc na randkę!
-
2008/09/21 23:10:27
psotny, oj :(
-
2008/09/21 23:11:23
myski
piszesz jakbyś nie wiedział ile mam..
-
2008/09/21 23:11:36
wydrukowałam sobie jego zdjęcie z naszej klasie, puściłam stare kasety stachurskiego i płaczę. zdjęcie już prawie całe wyblakło.
-
2008/09/21 23:12:24
Melta,
nie to, może i pośrednio do Ciebie, nie miałem na myśli indywidualnych użytkowników, raczej pewne zjawisko panoszące się tutaj ;-)
-
2008/09/21 23:12:47
możemy iść razem na podryw i udawać bliźniaczki syjamskie. myślę, że to przejdzie.
-
2008/09/21 23:13:11
teklunia,
przecież wiem jako jeden z pierwszych tutaj:)

psotny,
no i dobrze, ciesz się. Rozstania są modne:)
-
2008/09/21 23:13:30
makra,
to do Ciebie bylo. o tym podrywie.
-
2008/09/21 23:13:30
ml76
Ciekawosc ;)
Moze akurat bym sie zalapal :)
-
2008/09/21 23:14:03
psotny
jesli chcesz się imówic na randkę z kimkolwiek to wybierz mnie, mnie!
do Wawy nie mam daleko, a taka śliczna blondynka jak Ty warta jest wycieczki do stolicy:)
-
2008/09/21 23:15:14
nie cieszę się. chciałabym wreszcie spotkać męskiego odpowiednika psotnego i mieć święty spokój. razem sobie mieszkać, razem sobie pichcić, byleby tylko gaz uiścić.
-
2008/09/21 23:15:22
psotny,
wiem. Ale czekam na konkretne propozycje od konkretnej kobiety;)
-
2008/09/21 23:15:37
homodicit
Manipulacje na blogu to nic nowego - przypominaja mi sie komentarze do notki o nienawisci do gwiazd(w tym komentarz kominka) :)
-
2008/09/21 23:16:02
malwuś,
Oj ciągnie do tej Wawki, co?:)
-
2008/09/21 23:16:05
myski
Mylisz się, starzy, stali komentatorzy już dawno wiedzą. Jak pisałam ja się swojego wieku nie wstydzę, każdy tyle lat miał jak i każdy (jak dożyje) będzie miał 30, 40, 80 i tak się koło toczy, nie da się być starszym (młodszym) niż się jest w rzeczywistości.
-
2008/09/21 23:16:54
Czy dla, powiedzmy normalnego, faceta seks, uprawiany codziennie, może stać się powszednim obowiązkiem?
Droga Czytelniczko Kominka,
nie wiem co by powiedzieli normalni faceci.
ja uważam się za, tyle o ile, normalnego mężczyznę i zawsze lubiłem seks, bywało że i kilka razy dziennie. nigdy nie traktowałem kontaktów cielesnych z płcią przeciwną jako niezbyt mi miłego obowiązku czy też spowszedniałej rutyny. do dziś zresztą lubię kochać się z kobietą, kiedy tylko ma ona na to ochotę. powiem więcej: ja nawet lubię rozmawiać o seksie, o tym 'dobrym' i o tym 'marnym', o tym 'przed' i o tym 'po', o tym 'zwykłym' i o tym 'uduchowionym'.
lecz kiedy już padnie ponad 5000 słów na ten, tak nam wszystkim bliski a tak jednakoż odległy temat, to muszę przyznać, że nabieram dużej ochoty aby wsadzić komuś rękę w majtki, li tylko by przekonać się, że nie są one puste.
życząc wszystkim dobrej nocy i udanych, pełnych sensualnych wzruszeń dywagacji idę się szlajać
pa:)

-
2008/09/21 23:18:32
myyyski:)
ostatnio często moje myśli krążą wokół tego miasta, obok WSI równiez;D
psotny
to jak będzie?hmm?
-
2008/09/21 23:18:39
teklunia,
tak myślałam, że młoda jesteś :) tzn. młodsza ode mnie :) ja, kiedy kupuję piwo, dowód mam już naszykowany, bo zazwyczaj jestem o niego proszona.
-
2008/09/21 23:18:51
Co do ostatniego tematu... Mam 16 lat i uprawiam seks prawie codziennie... Takie potrzeby, pewnie ze wzgledu na wiek. Wracajac do glownego tematu: natura stworzyla ludzi jedynie do reprodukcji. Slub jest czyms w rodzaju "stucznej" konsekwencji naszych mysli, uczuc, wiary. Po co on? I tak umrzemy. A seks jest wazniejszy niz slub. A wlasciwie jego skutki, czyli potomstwo.
Czytam to co napisalem i stwierdzam ze nie potrafie slowami perfekcyjnie przekazac swoich uczuc. Kiepski ze mnie humanista.
-
2008/09/21 23:19:03
malwa,
4 października mała imprezka u mnie. przyjedź, przenocuję Cię. będzie fajnie.

makra,
czy Ty coś sugerujesz? chodzi mi o słowo "konkretna" zwłaszcza.
-
2008/09/21 23:20:08
psotny,
jak najbardziej:)
sugeruję delikatnie żeby okreslic datę i miejsce spotkania:)
-
2008/09/21 23:20:17
psotny_wiatr
4 października hajta mi się siostra!:-] Tylko jeszcze nie mam (chyba) osoby towarzyszącej...:D Życie jest piękne!!!
-
2008/09/21 23:21:22
Ja też w październiku jakoś wesele mam, też siostra (cioteczna) się hajta.
-
2008/09/21 23:22:45
an_angel1987
A mnie nie proszą.:D A czemu tak myślałaś? Czyżby czar wieku?

myski
Moja stryjeczna.
-
2008/09/21 23:24:22
teklunia i myski
a nie prościej napisać kuzynka?
psotny
4 mi nie pasuje
-
2008/09/21 23:25:18
ma_lwa99
Nie!
-
2008/09/21 23:26:00
makra,
ok.nie ten tylko następny poniedziałek czyli 29 pazdziernika, godz. 19. wstępnie: Złote Tarasy.
-
2008/09/21 23:26:22
Ja i tak pewnie nie pójdę, olewam to wesele i całą jego ekipe:)
-
2008/09/21 23:26:38
malwa,
to moze 11. tez moze byc.
-
2008/09/21 23:26:40
psotne,
stoi.:)
-
2008/09/21 23:26:51
teklunia,
taki masz....hmm.... styl wysławiania się, że to tak ujmę ;)

mal_wa99,
też tak uważam, że prościej kuzynka.
-
2008/09/21 23:27:01
psotny,
września chyba pipko:)
-
2008/09/21 23:27:28
melta, chyba się przegrzałeś :)
-
2008/09/21 23:27:42
Widze ze moj komentarz nie spowodowal zadnych kontrowersji, sprzeciwow ani wywodow wiec stawiam ze tak kazdy mysli? Eh. Dobranoc.
-
2008/09/21 23:28:25
myski
To ,,moje'' wesele też jest jakieś dziwaczne, no aleeee rodzina to rodzina..

an_angel1987
Niech i tak będzie. Od dawna tu jesteś?
-
2008/09/21 23:30:06
teklunia,
ja nie ide na to "moje" bo nie chce mi się pić wódki z moję eks i moim eks przyjacielem:) Sami sobie dopowiedzcie resztę:)
-
2008/09/21 23:31:08
Oczywiście że może stać się obowiązkiem.. Po pierwsze temperament seksualny i obie osoby są niedopasowane co już w zasadzie przekreśla z góry związek. A rzecz kolejnego planu to to jak ów seks wygląda. Jak kobieta czeka na minetkę/patelnię czy inne oralne jej zaspokajanie, potem walenie w gumę dopóty nie osiągnie orgazmu ale też nie dłużej bo jej się odwiduje a facet ma nikłą przyjemność z seksu bo lodzik rzadka rzecz jeśli w ogóle a jedyna rzecz na jakiej się skupia to kiedy trysnąć by zadowolić partnerkę to z pewnością seks będzie dla niego nieprzyjemny. A prędzej czy później w dobie dzisiejszej indoktrynacji biegu po orgazm a nie obopólnej przyjemności (mówimy o związkach bardziej długodystansowych związkach anieżeli instytucja fuck friend czy przygodny seks) spotkacie w swoim towarzystwie takie pary.
W ich przypadku zarówno ona jak i on powinni oboje chcieć się rozstać skoro potrafią we własny odczuciu być tak męczący dla siebie.
-
2008/09/21 23:31:37
myski
ale wiesz, że nie im czy sobie zrobisz na złość? Pomyślałeś o siostrze?
-
2008/09/21 23:31:53
pitagieras, bardzo patologicznie mogłabym być twoją matką. nie będę z tobą polemizować. co najwyżej powiem "marsz na karnego jeża i szlaban na seks".
-
2008/09/21 23:32:12
myski,
nie mów do mnie pipko, cipko.
-
2008/09/21 23:34:16
teklunia,
yyyy...jakby to powiedzieć...dyplomatycznie - komentuję od niedawna, czytam troszkę dłużej.

mys-ki,
głuuupiiiiii, dla wódki tam idź! ;) a co Twoi eks mają do Twojej ciotecznej siostry?familia jakaś czy co?
-
2008/09/21 23:34:29
psotny,
ależ proszę bardzo wiaterku.

teklunia,
ja nikomu nie chce na złość robić, tylko po prostu nie mam ochoty tam iść bo będzie się po mnie oczekiwało wtedy spędzania z nimi czasu a nie chce mi się tego. Siostra przeżyje tam beze mnie jak radzi sobie na codzień.
-
2008/09/21 23:34:43
ml76, Nie bedziesz ze mna polemizowac ze wzgledu na moj wiek, bez wzgledu na to co mam do powiedzenia? Istota mojej wypowiedzi bylo bardziej odwolanie sie do glownego tematu niz pobocznego.
-
2008/09/21 23:34:53
pitagieras, a na jutro proszę referat na temat "kim był pitagoras i zmienił w moim życiu + wzór matematyczny na to". dobranoc ci.
-
2008/09/21 23:35:51
myski, do swojej byłej też mówiłeś "pipko":)? To by wiele wyjaśniało.
-
2008/09/21 23:36:35
an_angel1987
moja eks jest przyjaciółką mojej siotry ciotecznej. nie lubie wesel, wódki wole z kolegami się napić:)

makra,
oczywiście że tak, ale dopiero od momentu uczynienia jej moją byłą:)
-
2008/09/21 23:37:45
ml76, znowu odbiegasz od tematu. niedawno pisalem ze slaby ze mnie humanista, ale jednak profil matematyczny od zawsze i kilka nagrod z tej dziedziny utwierdzaja we mnie pewnosc, ze wiem kim byl pitagoras.
-
2008/09/21 23:37:56
Ciekawe co taka teklunia będzie robiła za 2 lata..

an_angel1987
a mnie kojarzysz z ,,wcześniej''?

myski
Cóż Twoja wola. Na tym moim będzie ,,ciekawie'' już nie mogę się doczekać...

Firefox jest edukacyjny!:D
-
2008/09/21 23:40:24
teklunia,
na Twoje to też bym poszedł:)
-
2008/09/21 23:41:08
teklunia,
nie kojarzę.
-
2008/09/21 23:42:46
myski
Rozmyślę kwestię:D

an_angel1987
Toje szczęście!
-
2008/09/21 23:42:57
pitagieras, masz 16 lat i codziennie uprawiasz seks? ty weź zagadaj dobrze z kominkiem to porozmawia z tobą o tym. kominek potrafi obiektywnie i z dystansem. ja dziś już nie, bo właśnie jadę po męża.

kominek - proszę. 16 lat i co dalej? a ja jako 19-latka patologia. no wiesz, co? że też ci to przez palce przeszło. moją romantyczną miłość tak zjechać. to jest patologia :)
-
2008/09/21 23:43:06
makra,
to jestesmy umówione. wstępnie załóżmy, że rozpoznamy się po kominkowych certyfikatach w klapie.
-
2008/09/21 23:43:17
Twoje*
-
2008/09/21 23:45:54
psotny,
okej. Tylko mi, skurczybyk, jeszcze nie wydał.
-
2008/09/21 23:47:13
ml76, wlasciwie to 17 lat od niedawna (zapomnialem juz), prawie codziennie, a Ty ciagle walkujesz poboczny temat. Dobra, teraz naprawde ide spac. Dobranoc.
-
2008/09/21 23:47:20
Niezły jest ten pitagoras.. o ja Cie nie mogę.. A ja Was przerażam?... hmmmn
-
2008/09/21 23:47:31
Kominku
Po co Ci nowi komentatorzy?
Pojawiają się jak meteoryty i znikają. Czy my Ci już nie wystarczamy?
-
2008/09/21 23:48:14
jak mi nie wyda, kupię lewy na stadionie. razem z cedekiem Ich Troje.
-
2008/09/21 23:48:45
ml76,
daj sobie spokój i zignoruj tego chłopczyka, tak jak my robimy to całą wsią i zgodnie nie odpisujemy na jego dyrdymały ;-)
-
2008/09/21 23:52:04
nie umrę kominku, toż to nie pierwsza notka, nie pierwszy komentarz ;)


ps. Poli, gratuluję odwagi... ;)
-
2008/09/21 23:52:12
psotny,
kup więcej. rozprowadzi się pod ladą na blogu.
Idę spac, chociaż strach.
-
2008/09/21 23:53:30
witam wszystkich;)
Podoba mi się połączenie dwóch tematów.
Zgadzam się, z tymi którzy uważają, że złotą zasadą jest nie działanie wbrew sobie. dorzucę do tego jeszcze poszanowanie woli drugiego człowieka.Do tego temamtu, uważam że ważna rzeczą jest to aby ludzie dobrali się względem temperamentu; przecież nie trzeba się kochać przed ślubem aby zauważyć czy partner ma większe potrzeby seksualne, lub ma jakieś związane z tym problemy.
-
2008/09/21 23:53:43
dzięki takim jak pitagieras Ewa Drzyzga maj tematy na swój talk-show, np. taki jak ostatnio "Szczeniaki w ciąży".
-
2008/09/21 23:53:46
Nie wiem jak Wy ale ja to jestem z Poli dumna..
-
2008/09/21 23:53:47
ok, tylko że na tych lewych K jest odwrócone w drugą stronę, ale nie rzuca się to jakoś w oczy.
-
2008/09/21 23:55:22
taa, uprawia..przed ekranem komputera chyba
trzeba by było oświecić pitagierasa, że masturbacja to nie seks

psotny
czyżby Ci się wyśniło? głask, głask dobrze, że mu przynajmniej tą gałkę oczną wyłupałaś, dziewczyno!
-
2008/09/21 23:56:08
ach, wróciłem
piękna pogoda na łikend nad wodą była...
pootwierałem wszystkie okna w mieszkaniu bo nie mogę się przyzwyczaić do tego, że jakiś kaloryfer może grzać...

i odczepcie się od pitagierasa, ja też mam 16 lat i też codziennie się onanizuje.
-
2008/09/21 23:56:31
"tę gałkę" a nieważne którą-tą, czy tę, ważne, że cierpiał:))
-
2008/09/21 23:56:49
leniwade

tak szczerze, to dlaczego uważacie że to niemożliwe?

;
-
2008/09/21 23:57:00
leniwa
kopę lat:):*
-
2008/09/21 23:57:22
@an_angel1987

Apropos szczeniaków w ciąży
photosthatchangedtheworld.com/5-year-old-mother/
-
2008/09/21 23:57:30
no wyśniło się. gałkę wyłupałam, ale i tak piękny był..przecież wiesz..:)
-
2008/09/22 00:01:25
an_angel1987
jakby nie patrzył masz rację. Kurdę jak sobie pomyślę, że moja koleżanka z gimnazjum w moim wieku już będzie matką to mnie to przeraża. Łatwo jest tylko krytykować ,,chciała to ma'', a mi jej szkoda, inni na dyskotece, ona przy dziecku... To tylko nieodpowiedzialna głupota, a życie już całe inne.
-
2008/09/22 00:01:33
psotny
no niezłe mięsko, ale widocznie nie aż tak fantastyczne, żebyś przy nim trwała

malwa
a bo gdzieś lotosz po górach i nie wiesz, ze thaliana smsa podczas porodu kominkowi słała
to jest oddana czytelniczka, tej sie certyfikat należy:)

beautiful.lies
bo wszyscy chłopcy, którzy wygrywają konkursy matematyczne noszą okulary, mają pryszcze i rzadko zmieniają bieliznę;))
-
2008/09/22 00:04:17
najlepszeeee wciążżż musi przyjśććć
na lepsze wciążżżż czekasz ty...
-
2008/09/22 00:05:55
czesc dzieciaki :) Widzę, że tutaj tematy w stronę patologii poszły. 15 latnie matki itp. ehh... lud żądny igrzysk ;)

Dobrze, że Pola sobie wybrała co tam chciała. Powodzenia trzeba jej życzyć w szukaniu faceta który zaakceptuje jej poglądy. Moim zdaniem źle zrobiła. :)
-
2008/09/22 00:07:54
psotny
odstaw kubeczek:))
-
2008/09/22 00:09:00
leniwa
o ja cie!
to ja po zadku żech je
głupio mi
a po górach żech nie lotała, bo żech se nie zabroła ze sobom miotły:)
-
2008/09/22 00:09:12
leniwa,
za to malwa nawet na urlopie bez internetu myśli i gada o kominku:)
-
2008/09/22 00:09:15
a z jakiego powodu się rozstaliście, wiaterku?
-
2008/09/22 00:10:49
xaliemorph,
unbelievable. z tego na ile rozumiem ten tekst, nie można się dowiedzieć kto był ojcem?no bo sorry, ktoś musi.

teklunia,
jeśli "z racji wieku mają taką potrzebę" to niech przynajmniej się zabezpieczają na wszelkie możliwe sposoby. A jak nie to, to niech się dalej klockami bawią.

bart,
cześć! gdzie żeś to bywał dziecko?:)
-
2008/09/22 00:10:51
malwa
Ty z mys-kim na urlopie byłaś?! dlaczego my się o nowym romansie dowiadujemy ostatni?!
-
2008/09/22 00:11:58
myski
kto gadał o kominku?ja?
cieekawe.A kto mówił "o patrz kominki! trzeba zrobić fotkę i wyśle do komifotek":)
-
2008/09/22 00:12:28
@angel
wiesz co... wszystko pamiętam, ale słabo i tylko do pewnego momentu :D Bywałem... to jedno jest pewne ;) Jakies przetasowania towarzyskie sie zrobily w tym czasei? :)
-
2008/09/22 00:12:37
Kominku
Czuję się przez Ciebie oszukana!!!
Od 2 tygodni stosuję Twoją dietę i owszem schudłam. Ale nie pisałeś, że ta dieta ma działanie uboczne. Zmalał mi biust!!! Teraz już nie jest taki fajny jak przed dietą, a wręcz mam powody przypuszczać, że testu ołówka by nie przeszedł!!!
Jestem na Ciebie zła. To jawne oszustwo i żądam odszkodowania w postaci CERTYFIKATU!!!
-
2008/09/22 00:13:16
malwa,
a bo wyślę, zobaczysz jeszcze:)

leniwade,
aale o ćo chodzzzi jakpy?
-
2008/09/22 00:14:08
magnes,
cycuszki zawsze pierwsze maleją, chyba że się je umiejętnie stymuluje podczas diety:)
-
2008/09/22 00:15:09
mys-ki
kłamiesz
-
2008/09/22 00:16:49
magnes,
na temat piersi? nigdy!
-
2008/09/22 00:17:28
bart,
hmm.... czy ja wiem?ja tu tylko sprzątam;) mnóstwo świeżej krwi pod poprzednią notką, ale to już pewnie wiesz :) cała Polska udzielała rad Poli:)
-
2008/09/22 00:18:20
an_angel1987
Zabezpieczenie to już inna kwestia czasem zawodzi. Chodzi o to by ludzi nie skreślać, nie potępiać i w tym wieku nie zostawiać samym sobie.
-
2008/09/22 00:18:45
mys-ki
kłamiesz, stymulacja ma niewielkie znaczenie, a piersi nie muszą maleć na diecie i każda kobieta, która się odchudzała to wie. Tylko kiepskie diety mają taki efekt uboczny
-
2008/09/22 00:18:48
mys-ki
to pogadajcie sobie o więdnących piersiach magnes a ja się idę wykąpać
dobranoc psota
dobranoc malwi
dobranoc bracia i siostry:)
-
2008/09/22 00:21:03
makra
gratuluję komentarza o 10 pannach :) teraz doczytałam :)

Leniwa
mamo, powiedz mu, że nie ma racji. Ja mam po Tobie takie geny, że ciężko żeby mi piersi zwiędły, zresztą one nie zwiędły jeszcze, wypraszam sobie :)
-
Gość: aniks1, 229-dzi-27.acn.waw.pl
2008/09/22 00:22:30
Magnes,
mnie też zmalały po tym jak przestałam sie obrzerać słodyczami i zmieniłam dietę na bardziej lekkostrawną, to normalne. Teraz robie pomki i stosuje specjalne kremy - rezyltaty widać po miesiącu a potem jest tylko lepiej. Poki co kup se push-upy :)
-
2008/09/22 00:22:41
magnes1
Ty to może ja przytyje z 10 kilo, a potem zacznę się odchudzać za pomocą jakiejś ,,dobrej(!)'' diety, to będę miała piersi i bez lupy?:D
-
2008/09/22 00:23:04
hmm ciekawe czemu mnie nie zalogowało...
-
2008/09/22 00:23:37
teklunia,
dlatego napisałam, ze na wszelkie możliwe sposoby.
-
2008/09/22 00:24:32
magnes,
w sumie nie muszę mieć racji, nie mam cycków:)
Zawsze mogę po prostu wybrać spośród dostępnych te które fajne są;)
-
2008/09/22 00:25:50
an_angel1987
Tyle, że w tym wieku nie wszyscy myślą dojrzale, racjonalnie. Zostawiłabyś kiedyś córkę w takiej sytuacji samą sobie?
-
2008/09/22 00:25:54
aniks
w push-upach się źle sporty uprawia i nie lubię ich
aż tak bardzo mi nie zmalał, ale chciałam od Kominka ten certyfikat wytargować

tekla
z pewnością, a najlepiej jedź chińskie kurczaki napakowane hormonami, z pewnością biust się pojawi
i wąsy też
-
2008/09/22 00:26:59
leniwa, masturbacja to też seks. już nie umniejszaj znaczenia miłości własnej :)
-
2008/09/22 00:27:44
ml
własnej w dodatku z wzajemnością :)))
-
2008/09/22 00:28:04
magnes,
co sie przymawiasz :-) Będzie chciał to sam da. Wiadomo, jest Panem bloga i nie może się zajmować wszystkim i wszystkimi do obcertyfikowania ale napewno ma swoje nominacje. Pytanie tylko czy je zdradzi?
-
2008/09/22 00:28:05
teklunia,
ja nic takiego nie powiedziałam. Nie będę gdybać, każda sytuacja jest inna.
-
2008/09/22 00:30:22
aniks
tia, wierzysz w cuda? jak będzie chciał to sam da?
a pomanipulować troszkę nie można?
-
2008/09/22 00:31:39
magnes1
Udławiłam się przez Ciebie ,,wąsy..''... Zawsze o nich marzyłam!

an_angel1987
No właśnie każda sytuacja jest inna i każdy rodzic też. Nie mówię, że ja pochwalam, ale nie potępiam.
-
2008/09/22 00:32:53
magnes1,
podziel się dietą, plis!
-
2008/09/22 00:34:32
I znów ja sam wśród bab...
-
2008/09/22 00:35:31
mys-ki
A więc teraz jesteś jedną z nas :)
-
2008/09/22 00:35:55
tak odnośnie świętości i braku seksu przed ślubem
nl.youtube.com/watch?v=rxngrhzm22k

angel
tyś niegodna, skoro sobie sama znaleźć nie umiesz
Pan nam dał przecież wyszukiwarkę, która działa znakomicie, a Ty mnie błagasz o dietę?
Nie dość, że archiwum nie znasz, to jeszcze się tego nie wstydzisz?
-
2008/09/22 00:37:57
an_angel1987
o nie, nigdy:)
-
2008/09/22 00:38:05
kurwa jego mać
napisze coś człowiek na świętą noc,
a nawet oldschoolowi spammerzy nie zagają,
moje "kłamiesz" zostało, ja stałem się nikim,
idę się pociąć płytą CD z muzyką z titanica...
jak się zepsuje to trudno - i tak mam kopie na mp3
-
2008/09/22 00:38:09
hahaha :-) Manipulacja i Kominek - ok, ale to zawsze on jest panem sytuacji.
Ja tam wierzę, że On wie co robi i obdaruje kogo trzeba (czyli np. właśnie Ciebie ;-))

Btw Kominku, fajnie by było jakby Twój certyfikat był w jakiś sposób sponsorowany np przez jakąś firmę. Komercha totalna ale może byłoby fajnie.
-
2008/09/22 00:38:26
mys-ki
a Pan? przecież on zawsze czuwa :) i zawsze jest przy nas
-
2008/09/22 00:38:33
Dobra spadam Kochani!
Już dziś życzę wszystkim chłopcom, chłopakom, mężczyzną i nawet(!) KOMINKOWI wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Chłopaka, żeby Wam się tak życzenia spełniły, aby dni były miłe, dziewczyny ładne, fajne.. Myskiemu, życzę, żeby tak miał od czasu do czasu jakiegoś faceta tutaj do towarzystwa. Abyście teklunię miło wspominali.. Zdrowia, szczęścia i słodyczy..

Dobranoc, do zobaczenia (napisania) 30 listopada.:* Papapa
Pozdrawiam.
-
2008/09/22 00:40:22
magnes,
no wiesz? wczorajszy dzień spędziłam z Kominkiem i Andrzejkiem najpierw w Tunezji a potem w Egipcie, dziś jeździłam z Kominkiem pociągiem, byłam na dworcu i w przedziale, a poza tym przeniosłam się na chwilę do beztroskiego dzieciństwa w Kołobrzegu!
Ja niegodna, nie wiedziałam, że to z bloga dieta jest. Ja pomyślałam, że Pan dla Cie indywidualną dietę stworzył, bo Ty wspomagasz go dobrym słowem często i gęsto.
AMEN.
-
2008/09/22 00:41:10
sesja
kłamiesz :)
a ta płyta z muzyką z tytanika to jakiś ściema, czy Ty serio tak wyrafinowanej muzy słuchasz? bo teraz aż mi głupio że przed Tobą na stole tańczyłam
-
2008/09/22 00:44:59
angel
widać że mało wiesz
Gdyby Pan mi indywidualną dietę stworzył i dał na privie, to nigdy bym o niej tutaj nie mogła powiedzieć.
Cieszę się również, że sądzisz iż go wspomagam dobrym słowem. Obawiam się jednak, że Pan tego nie docenia i ciągle skupia się na moich przewinieniach. Szczerze mówiąc nie pamiętam już kiedy do mnie ostatnio przemówił. Traktuje mnie jak powietrze.
-
2008/09/22 00:48:57
magnes1
A mi się ostatnio szczerze przykro zrobiło i już, cóż ,,Nie ma jak Kominek''...
-
2008/09/22 00:49:52
magnes,
a co sie stało z gen.italią? bywa tu jeszcze?
-
2008/09/22 00:50:59
magnes1,
smarkata jestem, to też mało wiem :) ale nie powtarzaj tego tak często na forum, bo się zamknę w sobie, ok? ja ambitna jestem, żądna wiedzy, to się da nadrobić. Ale powiedz, czy jak już dostaniesz certyfikat to wspomożesz mnie w zdobywaniu tego zasobu wiedzy, którego jeszcze nie pochłonęłam?

teklunia,
juz jest 30 listopad? :)
-
2008/09/22 00:52:09
teklunia,
dzięki za życzenia - ciekawe czy komuś jeszcze przyjdzie do głowy je mi składać:)

fuck, niedługo imieniny mam. Wie ktoś kiedy?
-
2008/09/22 00:52:18
an_angel1987
Licząc od dnia dzisiejszego, to potem pojawię się tego 30 listopada. Tylko daty nie czepiaj się szczegółów...
-
2008/09/22 00:53:18
Myski
Już myślałam, że się zmartwisz, że dopiero tego 30.. A tam z Tobą.
-
2008/09/22 00:53:49
aniks
on nawet jeśli by bywał, to by mnie też ignorował tak jak nasz Pan :)
z tego co mnie pamięć nie myli to się niedawno pojawił na krótko ale z nadmiaru wrażeń związanych z remontem, mogło mi się coś pomylić.
Ogólnie gena nie ma

angel
ja też kiedyś byłam na początku swojej drogi tutaj
Będę Ci pomagać, skoro tak ładnie prosisz, czy dostanę ten certyfikat czy nie :)
Dietę znalazłaś?
-
2008/09/22 00:55:47
aniks
ale Ty też rzadko tutaj zaglądasz. A powiedz kochana, rodzynki już jesz, czy jeszcze się ich wyrzekasz?
-
2008/09/22 00:56:38
teklunia,
oj, jak widzisz sam mam takie fazy na komentowanie raz na jakiś czas. Więc nawet nie zauważyłbym Twojej nieobecności jakbyś się tak o to nie dopomionała.

Ale taaak, oczywiście bardzo będziemy wszyscy tęsknić i spróbuj się jakoś przebić do internetu i napisać coś koniecznie:)
-
2008/09/22 00:57:12
teklunia umiera, a tu zero sprzeciwów, odzewu, zmartwienia, wiedziałam, że tak będzie.:D Tak człowiek na Was może liczyć.. Tak...

angel
Ja się wczoraj zamknęłam w sobie.
-
2008/09/22 00:58:08
magnes,
Pan nie zwraca uwagi bo moze za duzo zabiegasz :-) Przecież to facet.
-
2008/09/22 00:58:34
magnes,
znalazłam :) jutro będę czytać bo wydaje mi się jakaś taka długa instrukcja obsługi do niej ;) znaczy się dzisiaj, ale w godzinach popołudniowych. Dziękuję Ci dobra kobieto :) Kominek Ci to w dzieciach wynagrodzi ;) ( lub w certyfikatach ).

teklunia,
spokojnie, nie nerwowo.
-
2008/09/22 00:59:30
myski
Ja nie będę miała, nie mam problemów z internetem. Ja się po prostu zamykam w sobie.(język)
-
2008/09/22 00:59:45
Dziewczęta,
nie zamykajcie się w sobie, zamknijcie się w szafie, najlepiej razem:D
-
2008/09/22 00:59:52
magnes,
bo ja kobietą biznesu chce zostać :-) Więc mam roboty trochę. Rodzynki wyszły z mojego menu.
-
2008/09/22 01:02:15
ml76
spodobało mi się, że wspomniałaś o męskiej uległości. No właśnie wieszamy psy na tym facecie, ale z drugiej strony dla niego ten kompromis to też rezygnacja z czegoś ważnego. Ta laska jest cacy bo nie wyrzekła się swoich potrzeb duchowych a on jest be bo nie wyrzekł się potrzeb mniej duchowych. Był szczery, nie chciał być w takim związku i koniec. A czy ją kochał...hmm pewnie nie, więc tym lepiej, że ją rzucił. DDla niej też bo może znajdzie faceta o podobnych poglądach, albo takiego, który zdoła się poświęcić bo będzie dla niego ważna.
cyby
ja uważam, że zamieszkanie z dziewczyną to taki średni pomysł. Szybko się sobą znudzicie. Zakładając, że się kochacie etc to pewnie keidyś i tak zamieszkacie razem. Pomyśl jak zrobisz to teraz to stracisz ten etap, na którym jeszcze macie jednak te 2 różne światy, co wnosi nieco koloru.
pitagieras
Owszem seks-- prokreacja pod względem ewolucyjnym są wazniejsze od ślubu. Tylko, że my jesteśmy ludźmi a nie zwierzętami więc tak naprawdę nie uznajemy prokreacji za sam cel w sobie. Tu palnąłeś trochę głupotę ale ogólnie trochę niemiło Cię potraktowali niektórzy tak samo jak tekle - no przecież nie możemy szykanować innych czytelników tylko dlatego, że sa nastolatkami. Tym bardziej, że ich komentarze nie były wulgarne ani nawet głupie! pitagieras zwłaszcza wydaje mi się inteligentnym chłopakiem choć sceptycznie się odnoszę do tego co napisał.
Acha no i Kominek stracił wiarę w to, że nowi komentatorzy pozostaną na blogu. Ja się czuję ignorowana a i tak tu jestem:)
-
2008/09/22 01:02:18
aniks
ja też rodzynek nie jem :)
A odnośnie zabiegania, to pewnie masz rację, tylko o inną osobę chodzi :)))
-
2008/09/22 01:03:57
magnes1
Nie do mnie pijesz?
-
2008/09/22 01:06:01
tekla
nie, miałam na myśli swój romans z Myszą, ale widocznie niejednoznacznie się wyraziłam :)
Obiecuję poprawę :)
-
2008/09/22 01:07:04
Na mnie już czas.
Dla wszystkich, którzy potrzebują ukołysania:
pl.youtube.com/watch?v=0ESQsR6qvtE&feature=related
Dobranoc!
-
2008/09/22 01:07:21
magnes1
Jestem przewrażliwiona to ja ,,przepraszam''.;) Kurde jakoś mi tak ciężko sobie pójść skoro to ,,ta ostatnia niedziela''..
-
2008/09/22 01:08:15
tekla,
to nie idź.
-
2008/09/22 01:10:14
myski
No właśnie nie idę, myślałam, że łatwiej będzie.:D Obym do 30 nie zapomniała, że mnie tu ma nie być. Może jakaś ankieta? Wytrzymam? Nie wytrzymam?
-
Gość: , bel128.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/09/22 01:11:29
no. wreszcie udało mi się doczytać do końca. cholery można dostać, tyle tych komentarzy. ale, ale, dzień dobry wszystkim.
-
2008/09/22 01:12:10
się nie zalogowałam.
-
2008/09/22 01:17:00
magnes,
kłamię.
-
2008/09/22 01:17:44
teklunia,
póki jeszcze jestem. o co cho z tym 30?
-
2008/09/22 01:17:56
Przynajmniej ta druga czytelniczka nie będzie miała problemu z szybkim znalezieniem nowego faceta, w przeciwieństwie do "Poli".
-
2008/09/22 01:18:32
coby się do notki ustosunkować:
mnie się wydaje, że Poli należy teraz życzyć satysfakcji z podjętej decyzji. nawet jeśli w przyszłości miałaby spotkać kogoś, kto wpłynął by na zmianę jej poglądów na seks przedmałżeński. bo chyba ważna jest wiara we własne przekonania.
-
2008/09/22 01:20:30
tekla
wybaczam

sesja
teraz mogę zasnąć spokojnie, naprawdę mi ulżyło :)

Słodkich snów, mam dzisiaj jeszcze jedną kołderkę do odwiedzenia :)
-
2008/09/22 01:22:50
an_angel1987
A nie powiem w każdym bądź razie do tego czasu będę miała ,,odwyk od Kominka'' potrzebuje odpoczynku. Ale kołysanka fajna.. Trochę mi humor poprawiła.;)

magnes1
Jesteś dla mnie zbyt dobra!:D
-
2008/09/22 01:23:36
teklunia,
przymusowy czy dobrowolny? :)
-
2008/09/22 01:28:59
an_angel1987
dobrowolny, wreszcie się ,,nastroiłam'' na niego, dostałam takiego ,,kopa'' i już.:)
-
2008/09/22 01:35:08
teklunia,
to życzę wytrwałości i silnej woli. uciekam spać, dobranoc. AGAIN :)
-
2008/09/22 01:37:16
angel
Dzięki.
-
2008/09/22 01:40:52
i co teraz?
-
2008/09/22 01:43:20
A tak na marginesie pamiętacie jak pisałam o problemach u mnie zdrowotno-rodzinnych? To chyba się wszystko dobrze skończyło. Nawet nie wiecie jaka jestem szczęśliwa z tego powodu!:-]

Myski
No co? Zostaliśmy sami.. Ta ostatnia spamerska niedziela w końcu, dołączysz się?...
-
2008/09/22 01:43:54
Przecież jestem cały czas:)
-
2008/09/22 01:46:12
myski
to co my z nią zrobimy?
-
2008/09/22 01:47:08
ja jestem wypoczęty po urlopie, więc mogę ją przetrwać:)

(:*)
-
2008/09/22 01:48:32
taaaaa
-
2008/09/22 01:49:33
no taaaa:)
-
2008/09/22 01:50:13
Dobra myski idę sobie, do kiedyś tam..
-
2008/09/22 01:51:22
eee cienias:)
to pa
-
2008/09/22 01:52:30
myski
Nie cienias, po prostu kiepsko nam ten spam wychodzi i zastanawiam się czy ma w ogóle jakiś sens;)...
-
2008/09/22 02:10:27
spam z założenia nie ma sensu żadnego poza zaśmiecaniem.
-
2008/09/22 02:11:40
myski
hehehe. Ty to może se kawały poopowiadamy?:D
-
2008/09/22 02:13:08
Ok, ale pierwsza jedziesz, a ja sobie przypomne jakiś:)
-
2008/09/22 02:14:21
myski
jesteś okrutny!!!!
-
2008/09/22 02:15:45
jestem leniwy i wygodny, a do tego starszy:)
-
2008/09/22 02:17:45
No dobra może jeszcze tego nie słyszałeś chociaż już go kiedyś tu pisałam:
Oskarżony o uduszenie mężczyzna tłumaczy się w sądzie jak do tego doszło:
,,Siedzę sobie w samochodzie i podchodzi do mnie facet:
-Dawaj pieniądze.
zrobiłem groźną minę to on na to:
-prima aprilis.
To naplułem mu w oko
-Śmingus dyngus.
to on mi zgasił papierosa na czole
-Popielec!
No i nie wytrzymałem i go poddusiłem
-Zaduszki...''
-
2008/09/22 02:20:59
Nie słyszałem:)

To ja teraz coś z mojej branży:
Policjant przesłuchuje kierowcę po wypadku samochodowym.
Zadaje mnóstwo szczegółowych pytań, na które kierowca cierpliwie odpowiada.
Policjant pyta w końcu: Czy sprawca zdarzenia w jakiś sposób sygnalizował swoje zamiary?
Kierowca: Tak panie władzo, zrobił muuuuu!!!
-
2008/09/22 02:23:22
Albo jestem tępa, albo godzina mi nie służy, albo ten kawał nie jest śmieszny...
-
2008/09/22 02:23:52
heh, dzięki:)
-
2008/09/22 02:24:04
aaaaa już łapę ,,muuuu'' nie ,,nunu'' jednak jestem tępa, a kawał jest śmieszny!:D
-
2008/09/22 02:26:44
to co teraz niby moja kolej?:D

hmmmn no niech ja pomyślę...
Ale to to już na 100% znasz, bo basha czytasz czy jak to tam było.
Dlaczego Pan Młody przenosi Młodą przez próg mieszania?
-
2008/09/22 02:26:48
ehh:)
Król Artur wyjeżdżał na krucjatę i postanowił, że kupi swej żonie
pas cnoty. Poszedł do kowala, a ten mówi, ze ma najnowszy krzyk mody - pas z gilotynką!
Więc kupił go Artur, założył żonie, zabrał klucz i pojechał.
Po paru latach wrócił i oczywiście chciał sprawdzić rycerzy okrągłego stołu, czy nie uwiedli mu żony..
Postawił ich w rzędzie i kazał spuścić spodnie: 11 miało obcięte filutki, wyjątkiem był Lancelot...
Król załamany:
- Moi wspaniali rycerze okazali się bandą hołoty! Na nikogo dziś nie można liczyć! Tylko Ty - wierny Lancelocie mi się ostałeś...
- i spojrzał wyczekująco na Lancelota, by ten coś powiedział...
Lecz Lancelot milczał...
-
2008/09/22 02:27:11
nie wiem/nie pamiętam?
-
2008/09/22 02:28:18
a widziałeś, żeby sprzęt AGD wnosił się sam?
-
2008/09/22 02:29:01
ehehhe:) no tak:)

Kanadyjczycy: Proszę o zmianę kursu o 15 stopni na południe, w celu uniknięcia kolizji.
Amerykanie: Radzimy wam zmienić kurs o 15 stopni na pólnoc, aby uniknąć kolizji.
Kanadyjczycy: To niemożliwe. To wy będziecie musieli zmienić kurs o 15 stopni na południe, aby uniknąc kolizji.
Amerykanie: Mówi kapitan okrętu wojennego Stanów Zjednoczonych. Powtarzam ponownie: wy zmieńce kurs.
Kanadyjczycy: Nie. Powtarzam:zmieńce kurs, aby uniknąć kolizji.
Amerykanie: Mówi kapitan lotniskowca USS "Lincoln"- drugiego pod względem wielkości okrętu bojowego amerykańskiej marynarki wojennej floty atlantyckiej. Towarzyszą nam trzy krążowniki, trzy niszczyciele i wiele innych okrętów wspomagania.Domagam się, abyście zmienili kurs o 15 stopni na pólnoc. W innym przypadku podejmiemy kontrdziałania w celu obrony grupy.
Kanadyjczycy: Mówi latarnia morska: Wasz wybór.
-
2008/09/22 02:31:41
To mi się podoba:)

Facet idzie do sklepu po bulki i pyta zony ile ma ich kupic. ona odpowiada:
-kup tyle zeby starczylo
-ale powiedz ile, bo jak kupie malo to sie drzesz, jak za duzo to jeszcze gorzej.
-kup tyle ile razy sie dzisiaj kochalismy
wiec facet idzie do sklepu i mowi
-poprosze 7... albo nie, 5 bulek, loda i kakao...
-
2008/09/22 02:32:15
Mały Jasio jedzie na rowerze i mówi:
-lowelku stań
rowerek stanął:
-lowelku jedź.
Na to przechodnia pani:
-Żeby taki duży chłopiec nie wymawiał ,,r''
Jaś odpowiedział
-Spierdalaj TY stara Kurwo! A Ty lowelku jedź.
I rowerek pojechał...
-
2008/09/22 02:33:18
Przychodzi synek do taty:
- Tatusiu, opowiedz mi bajkę. Ale taką straszną!
- Ok., idzie sobie mały chłopczyk po lesie...
- A tam żaba!
- Nie. Idzie, idzie, patrzy, a tam stoi mała...
- Żaba!
- Nie, nie żaba! Chatka mała. Wchodzi, patrzy, a tam...
- Żaba!
- Tak, żaba!
- AAAAAA, o ku*wa! Ale się wystraszyłem!
-
2008/09/22 02:36:05
To nie fair Ty kopiujesz te kawały a ja z pamięci jadę!
-
2008/09/22 02:37:35
Ale kopiuje te co znam:)
-
2008/09/22 02:38:07
Nauczycielka poleciła dzieciom, żeby napisały wypracowanie, które zawierać będzie cztery tematy:
1. Monarchia
2. Seks
3. Religia
4. Tajemnica
Powiedziała też, że kto skończy jako pierwszy, będzie mógł iść do domu. Dzieci zaczęły pisać. Po kilkunastu sekundach wstaje Jasiu. Nauczycielka nie chce wierzyć, że udało mu się już skończyć. Prosi go jednak, żeby odczytał swoje wypracowanie.
Jasiu z dumą:
- Zerżnięto królową! - Mój Boże! Kto?!
-
2008/09/22 02:43:53
myski
To to znam akurat...
Mąż mówi do żony:
-nasza pociecha ostatnio zaglądała mi do portfela.
-Skąd wiesz, ze to Jasio? Może akurat ja wzięłam i zapomniałam?
-Nie to wykluczone!-denerwuje się mąż- W portfelu jeszcze coś zostało!
-
2008/09/22 02:44:18
Miasteczko typu Stalowa Wola, parking przed blokowiskiem, na parkingu stoi 15
letnie Uno, przy nim majstruje około 50-letni facio. Podchodzi sąsiad i pyta:
- Dzień dobry panie Józiu, co pan porabia?
- Alarm zakłdam w moim Uniaku.
- A co, kradną?
- Kradną to Mercedesy. Do mojego przychodzą srać.
-
2008/09/22 02:47:11
myaski
uuuuuu.. beeeee

Kuratorka przyszła w odwiedziny do swojego podopiecznego i widzi na stole flaszkę:
-Czy to jest jedyna pana pociecha życiowa?-pyta..
-Nie! W szafie mam jeszcze 3 butelki..
-
2008/09/22 02:49:58
myaski? śpiąca chyba już:)

Dziadek z wnusiem ogladaja zdjecia z mlodosci dziadka. I odnosnie jednego ze
zdjec wnusio sie pyta:"dziadku, co to za pan z wasikiem kolo ktorego stoisz"?.
Dziadek odchrzakuje i mowi:"Adolf Hitler wnusiu". "A dlaczego ty tak podnosisz
reke?"-pyta wnusio. "Bo ja mowie do niego: Hola hola zły
człowieku!
-
2008/09/22 02:53:28
Te dwa są ode mnie specjalnie:) Moje ulubione:)

Wraca mąż zawiany po 3 dniach nieobecności do domu, stan wskazuje za ostrą i długą zabawę:) Żona mimo to chcąc pokazać jaka jest dobra i wyrozumiała mówi:
-Mój biedaku, tak cię wymęczyli na tej konferencji!
Pomaga mu się rozebrać, na widok znaków szminki na koszuli:
-Znów ta ciapowata sekretarka cię winem zalała... Nie przejmuj się, upiorę!
Ściąga mu spodnie i widzi różowe koronkowe damskie figi założone na lewą stronę...
I patrzy się nie wiedząc co powiedzieć...
A mąż z wielkim wysiłkiem bełkocze:
-No kombinuj mała, kombinuj:)


Przychodzi indianin do Urzędu Miasta i mówi że chciałby zmienić swoje nazwisko.
-A jak Pan się teraz nazywa? -pyta urzędniczka
-Waleczny jastrząb z zaskoczenia opadający na wroga niszcząc go doszczętnie.
-A jak chciałby Pan się nazywać?
-Jebudu.
-
2008/09/22 02:53:38
myski
literówka cóż!

Coraz gorsze te nasze kawały nie wiem jak Ty ale ja już zmykam spać na dobranoc masz jeszcze jeden:

Żona żali się do męża:
-Odkąd jesteśmy po ślubie, wydaje mi się, że Twoje uczucie do mnie wygasa.
-Przecież wiesz, że nigdy nie gustowałem w mężatkach...
-
2008/09/22 02:56:39
no rzeczywiście już pora, i ja się kładę też. Może nas nie nakrzyczą za spam:)
-
2008/09/22 02:58:15
To TY nie w pracy jesteś? Spokojnie mogłeś linka obejrzeć Ty małpo! Mnie tu nie będzie jak oni będą krzyczeń do listopada może zapomną..
-
2008/09/22 03:05:11
Jestem w pracy. Ale nie przeszkadza mi to iść spać:)
Nie marudź już tak, nie zapomnimy Cię:)
-
2008/09/22 03:07:22
myski
spam macie zapomnieć, nie mnie.. ;))
-
2008/09/22 03:14:13
z resztą gdybyście mnie tak zapomnieli to chyba nic złego by się nie stało. Co?
-
2008/09/22 03:25:46
Świat by się nie zawalił na pewno.
-
2008/09/22 08:35:51
leniwade, Tak, tak, konkursy matematyczne = pryszcze okulary itp. zawody sportowe = wyglad, charyzma. To polacz sobie moja matematyke z tym, ze na zawody sportowe rowniez chodze. 12,00 na 100m i 7,36 na 60m. Przecietne wyniki ale jednak najlepsze w szkole. To jak to polaczysz? Czekam z niecierpliwoscia na odpowiedz.

Nie dam sie tak latwo splawic, na zlosc wam bede komentowal czesciej.
-
2008/09/22 09:00:47
Ponieważ stokrotka nadal nieobecna,w takim razie dzisiaj przejmuję jej obowiązki :)
Komu kawy?
-
2008/09/22 09:07:26
nie no żeby sobie kawały opowiadać w komentarzach to już naprawdę trzeba się nudzić... :-)
polecam na przebudzenie po 5h snu (głośniki na full): pl.youtube.com/watch?v=kv5XHrav7iI Dla zainteresowanych mogę sprzełać mp3 w dobrej jakości.
-
2008/09/22 09:08:46
magnes,
mnie, mnie! :-) Zaraz sobie zrobię i siądę z Tobą. Dzisiaj mi kuchnie przyworzą i musze jeszcze troche sprzątnąć te 39m2, bo to taka otwarta przestrzen jest.
-
2008/09/22 09:12:52
aniks
serio????? mnie kuchnię zamontowali w sobotę :))) a dzisiaj fronty od mebli jeszcze mają zakładać :)))
Później już tylko małe doróbki, ale życie powoli wraca do normy :) tylko portfel na tej operacji ucierpiał :)
-
2008/09/22 09:17:29
wiem co czujesz - my w tym miesiącu żyemy za 300zł :] ale warto bo będzie śliczna! CZERWONA :D to nie był moj pomysł... ale mi się podoba. Liczę, że dzisiaj mi sprzęt podłączą bo mam juz stertę prania... a z jakiej firmy brałaś?
-
2008/09/22 09:18:30
Nie macie pojecia, jaki to wyczyn, byc z wami na biezaco. To nie moze byc zwykle hobby. To musi byc styl zycia.
-
2008/09/22 09:22:55
letko,
hehe no dokładnie - jak kolor włosów :D
-
2008/09/22 09:26:59
No i już! Pewnie znajdzie takiego, który zgodzi się na seks dopiero po ślubie. Tak - tacy istnieją. Wprawdzie to gatunek silnie zagrożony, ale jednak.

A wiecie, z czego często biorą się rozwody? Kobieta przed każdą randką stroi się w najlepszą bieliznę, spędza cztery godziny przed lustrem, uśmiecha się, trzepoce rzęsami... facet sprawia wrażenie inteligentnego, uczynnego, zainteresowanego, za kobietą skoczył by w ogień, przystaje na jej zachcianki, nie bagatelizuje potrzeb... a po ślubie co? Ona łazi po domu w barchanach, tyje, nosi szlafrok i papiloty, a bez tapety wygląda jak zupełnie inna osoba (...nowy mąż budzi się rano, patrzy na istotę śpiącą przy nim i zrywa się z krzykiem "KIM TY JESTEŚ I CO ROBISZ W MOIM ŁÓŻKU?!"). On cały czas wolny spędza na siedzeniu w fotelu, oglądaniu meczu, chlaniu piwska, poklepywaniu się po rosnącym brzuchu, łysieniu, pierdzeniu i bekaniu. W takim układzie przed tak zwanym uświęceniem związku wypadałoby się zdobyć na trochę więcej naturalności.
-
2008/09/22 09:28:53
aniks,
Czytalam, ze tutaj jedyny wlasciwy kolor wlosow to rudy.amen.
-
2008/09/22 09:32:40
tak, panuje tutaj taka propaganda :-) Ja tam nie wiem, jestem szatynką i mam brązowe. Chociaż ostatnio sie zastanawiam czy nie przefarbować właśnie na ten propagandowy kolor.
-
2008/09/22 09:34:15
Cześ kominek!!

Może dla tego ze jestem jeszcze młody i piękny , sprawny"sex na codzień" -NO PROBLEM.
Chetnie pomoge czytelniczce która ma tego rodzaju problem daj mi jej maila. a co do koleżanki która poczatku notki dotyczącym koleżanki któravnie wie czy przed czy po to mysle ze nie warto wogule z takimi osobami wdawać sie w dyskusje, z ic bogiem i wiara nie wygrasz!!
-
2008/09/22 09:43:36
aniks,
od samego czytania mozna nabrac pozadanych kolorow.
-
2008/09/22 09:44:31
teraz to myślę, że wiele rzeczy można partnerowi wybaczyć.
że nie gotuje, że nie przynosi kwiatów bez okazji, że nudzimy się z nim w kawiarni, że nie lubimy razem dyskutować. że jest za gruba albo za chudy. że myje się za często albo za rzadko. że denerwująco zawiesza głos gdy peroruje, że przeklina. że pali, że nie imprezuje. że nie umie słuchać, że za mało mówi.
ale nie ma mowy o nieudanym seksie.
z jakiegoś powodu przyjęte jest, że na wiele aspektów patrzy się przez palce, ale nie na seks.
zastanawiam się dlaczego. dlaczego dopiero przy nieudanym seksie potrafimy przejrzeć na oczy. i odwrotnie, dlaczego zajebisty seks nierzadko potrafi te oczy zamydlić.
-
2008/09/22 09:49:53
marnam,
"spędzanie czasu na łysieniu" mnie powaliło.
- co robisz?
- a nic takiego, łysieję sobie. a Ty?
- zajęta jestem, nie widzisz? paznokcie zapuszczam właśnie.
-
2008/09/22 09:50:06
jajko,
bo jesteśmy hedonistami? poza tym podczas orgazmu wydziela sie takie multum hormonów szczęścia i nie tylko, że dobry seks poprostu sprawia, że chce nam się żyć!
-
2008/09/22 09:51:12
magnes, do cholery gdzie Ty jestes? :-)
-
2008/09/22 09:53:43
aniks
magnes miała wizytę fachowców :)
kuchnię miałam robioną od podstaw, łącznie ze ścianami i podłogą oraz sufitem :)
Wymienione jest wszystko, łącznie ze spiżarnią ale wczoraj już można było gotować :)
-
2008/09/22 09:56:27
ok, wybaczam :-) ja miałam pól mieszkania robione od podstaw (sciana w lazience sie zawaliła w momencie demonatarzu drzwi...). Moi fachowcy mieli być po 9 a jest przed 10! pewnie ich korki złapały. Przypomnij mi skąd Ty jestes kochana?
-
2008/09/22 09:58:27
aniks,jajko
Pozostaje jeszcze zagadnienie nieudanych orgazmow. Zamysle sie nad tym.Zapuszczajac paznokcie)
-
2008/09/22 09:59:17
aniks
muszę przyznać, że do fachowców miałam dość duże szczęście i jak na razie nie było większych problemów. Okazało się w prawdzie że meble trochę trzeba przerobić, ale do soboty ma być WSZYSTKO skończone. A dziś już prawie wszystko :)
Ja z częstochowy jestem, a Ty?
-
2008/09/22 10:03:25
wawka. Ok, juz przyjechali i nawet wyglądają nieźle, tzn nie jacyś zapyziali, brudni i starzy :-)
-
2008/09/22 10:05:56
aniks, jesteśmy zaślepieni seksem lub jego brakiem, to prawda.
nie jestem pewien, czy to powód do dumy. jakieś to psio-sucze, zwierzęce takie.

ps. "dobre rżnięcie cenię ponad wszystko" - dobry tekst na koszulkę. zrobić komuś też?
i chyba ożenię się z jakąś dodą, tak myślę. też chcę być szczęśliwy w końcu.
-
2008/09/22 10:08:57
aniks
teraz fachowcy wyglądają nieźle :)
tylko się z nimi w dyskusję nie wdawaj, bo cały czar pryśnie jak bańka mydlana, gdy usłyszysz: "szefowa, bo ja to dobry jestem w te klocki" albo "szefowa, ja to się nie nadaję, bo jestem wypstrykany jak stary długopis"
a jak podsłuchasz przypadkiem gdy między sobą rozmawiają to same KRUWY :)
-
2008/09/22 10:09:38
letko, a jaki to jest nieudany? jak mąż przychodzi w jego trakcie do domu?
-
2008/09/22 10:21:51
takich mialam przy remoncie... tzn jeden gorszy, drugi lepszy. Ci wyglądają na takich co poprostu sobie dorabiają.

jajko,
czasem bibliotekarka moze byc lepsza niz Doda :-) Pozory mylą. Jak to mój kolega mówi "niepozorne się najlepiej bzykają". Nie martw sie, fizyczność to nieodłączna część naszej natury w końcu.
-
Gość: DeutscheWehrmacht, ablj204.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/09/22 10:32:37
Też żyje zgodnie z moimi zasadami, a w sumie z zasadą: Najbardziej kocham browar Pilsner Urquell, a wszystkie inne bardzo lubie:) Nawet jak pół roku nie wypiłbym piwa to ono i tak mnie nie zostawi, nie zdradzi. Życze każdemu aby żył w tak pięknym związku jak ja:)
-
2008/09/22 10:32:46
Zakonnica, która uczy religii w sosnowieckim Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 5 zabroniła uczniom zabaw w Halloween.
W artykule zaskakujące logiką porównanie socjologa Uniwersytetu Śląskiego, pana Łęckiego:
łączenie tradycyjnej zadumy nad grobami z anglosaskimi wygłupami i żartami nie jest możliwe, tak samo jak niemożliwe jest jednoczesne spędzanie wakacji w Grecji i w Peru.
Analogicznie:
"jedzenie śledzia z czekoladą jest niemożliwe, tak samo jak niemożliwe jest wskoczyć do krateru wulkanu i przeżyć"
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5716952,Katechetka_nie_lubi_Halloween.html
-
2008/09/22 10:42:31
dzień doooo bryyy
-
2008/09/22 10:43:04
Deutsche
gratuluję spełnionej miłości :)

makra
ja też użyję cytatu z filmu Jasminum "No i co się dziwisz? kaczka to sra" pl.youtube.com/watch?v=JmPPA8YgZ5w
czyli parafrazując : no i co się dziwisz? zakonnica to zabawy nie lubi
-
2008/09/22 10:45:30
jajko,
Widzisz, na to nie wpadlam, a dobre. Byc moze to wlasnie poeta mial na mysli. Bo to popularne okreslenie jest i sie przewija w prasie.
-
2008/09/22 10:45:51
i jeszcze z cyklu "i co się dziwisz?"
pl.youtube.com/watch?v=owvUvtbTo5E&feature=related
-
2008/09/22 10:48:22
magnes,
ja się nie dziwię zakonnicy, tylko socjologowi wykładowcy:)
-
2008/09/22 10:48:55
murrning eweryłan

mAgnes
wspaniałą kawkę robisz kochanie.
słuchaj fachowców, bo to źródło rozkoszy dla ducha i ucha.
przy okazji: w każdym słowie jest inna siła - dla przykładu: w starterze od Forda Mondeo (1.8 -1995), jest śruba (13-nastka), która bez KRUWY nigdy się nie daje odkręcić :)

jajko
jesteśmy zaślepieni seksem lub jego brakiem
panie kierowniku - zaślepienie, czy to seksem, czy to pieniędzmi czy hodowaniem złotych rybek, do niczego mądrego nie prowadzi. zwierzęcość seksu powoduje że nie da się go uniknąć, a jaki będzie, udany czy nie, zależy od tańczących.
zainteresowanie partnerem, fantazja i tak jak u muzyków - regularne ćwiczenie etiud i palcówek - bardzo pomaga.

lettko
Pozostaje jeszcze zagadnienie nieudanych orgazmów
z moich obserwacji wynika że dużo zadowolenia w łóżku można osiągnąć, gdy podnieca nas podniecenie partnerki(a), a nie nasze nasze własne.

makra
zastanawiałem się dziś nad kwestią dziewictwa w dawnych czasach,
wymagano go od na przykład od kapłanek w świątyniach.
wiesz może jak, kiedy i dlaczego ta 'czystość', pojawiła się w naszej religii?

ogólnie to muszę znowu spadać na drugie śniadanie jakiego nie lubię :(,
ale podzielę się z wami takim jakie mi zawsze robiło: nl.youtube.com/watch?v=4CmN1xuIN5M
do następnego, pa kochani :)
-
2008/09/22 10:52:02
Ej a jaki związek mają ostatnie 373 komentarze z wpisem?;-)
-
2008/09/22 10:52:51
myszvolvo,
już święty Augustyn i ekhem Tomasz z Akwinu mieli jakieś ale do seksu. Stara sprawa.

lis,
masz jakiś problem ?
-
2008/09/22 10:57:31
makra
tym bardziej: no i co się dziwisz? wykładowca to pisze, nieważne co, ważne żeby pisać

Myszo
W materii samochodowej fachowcy to prawdziwi artyści :)
Jak sobie złamałam paznokieć kiedyś przy wymianie kół i byłam tym faktem wielce zrozpaczona usłyszałam: no i co się stało? przecież odrośnie.
Smacznego śniadanka i ja zmykam bo pracowity dzień mnie dziś czeka.
Mam kilkugodzinne spotkanie służbowe z Twoim rówieśnikiem :*
-
2008/09/22 10:58:21
No... powariowaliscie. Czterysta komentarzy w jedna noc. Beze mnie!
-
2008/09/22 10:59:26
myszvolvo,
Ja bede zadowolona, jak mi ktos da linka do nieudanego orgazmu. Jak nie zobacze to nie uwierze.
-
2008/09/22 11:00:13
ad makro-linku,
dzieci lubią się bać. no i git. w polsce będą się bały, że je katechetka zobaczy w wiedźmińskim stroju. co kraj to obyczaj, ważne żeby się bały.

w temacie zmarłych dla mnie najbardziej rażąca jest kwestia częstego pomieszania przez kk pojęć "smutek" i "zaduma".

myszo,
zgoda of kors. ale resztę też trzeba ćwiczyć. mnie chodzi o to "też" w szczególności. nie "zamiast", bynajmniej.
całokształt, you know.
-
2008/09/22 11:08:44
-
2008/09/22 11:12:26
magnes,
wolalabym cos na youtube))ale nie bede wybrzydzac. zajme sie lektura na sen, dobranoc.
-
Gość: DeutscheWehrmacht, abnj114.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/09/22 11:20:40
Reakcja kolesia Poli na brak seksu po dwóch latach jakże wspaniałego związku:
www.youtube.com/watch?v=LgiK0mHWENY
-
2008/09/22 11:23:51
pitagieras
Ale Ty nie komentuj nam na złość, tylko komentuj po prostu. Nikt nikogo stąd nie wygryza, cieniarstwo samo odpada.
Mam nadzieję, że nie przekładasz słów na czyny "natura stworzyla ludzi jedynie do reprodukcji (..)seks jest wazniejszy niz slub. A wlasciwie jego skutki, czyli potomstwo." i nie plącze się po świecie już paru małych pitagierasków.
I jak tam z tym seksem dokładnie? Opowiedz o tym wapniakom, bo wiesz, bo "za moich czasów.."itd. Jak słyszę "codziennie to robię" to zaraz sobie wyobrażam: koleżanka z klasy, przerwa między lekcjami, łazienka,łykaj, bo nie mam chusteczek! itd. Wstydzę się, że mnie przez Twoje opowieści o codziennym seksie takie brzydkie podejrzenia nachodzą. Widzisz co narobiłeś? Trza mnie "wyprostować". Opowiadaj, opowiadaj.
-
2008/09/22 11:45:30
"Właściciel domu słyszał wybuch, ale w nocy nie chciało mu się wstawać z łóżka. 14-metrowy krater odkrył dopiero dziś po południu jego ogrodnik."

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80279,5715631,Wybuchla_mu_w_ogrodzie_300_kilogramowa_bomba__a_on.html

Calkowicie go rozumiem.
-
2008/09/22 11:56:01
ja.jajko
2008/09/22 9:44:31
o, boziu ... znowu jestem pod wrażeniem Twej przenikliwości i zmysłu obserwacji, rily
a mię ostatnimi czasy dopadł syndrom "zamglonych ócz"
-
2008/09/22 11:56:44
i dzieeeeń dobry bardzo wszystkim !
wieczorem nie powróciłam, bom pyfka wypiła tu macz
-
2008/09/22 12:06:22
Dobrze dziołcha zrobiła. Aczkolwiek mam nadzieję, że jednak sie skusi na seks przedmałżeński. Ale nie ze względu na kogoś, ale tylko i wyłącznie ze względu na siebie.
-
2008/09/22 12:08:08
hehe, makro, nie załapałem tego ekhem.
Tomasz z Kominu, dobre :-)

saso, ócz, też ładne.
...w tym dzbanie bez uch jest rosół bez ók...
-
2008/09/22 12:35:58
ja.jajko
a Ty Mikołajka czytałłłłłł, a ? ["ł" przodojęzyczne, na końcu zaśpiew]
Rosół: spójrz mi w oczy !
juniorek.info/uploads/pic/artukuly/2_mikolajek.gif

idę na rosół, życzcie mi smaSZnego
-
2008/09/22 12:47:26
sasoriza,
chyba jednak nieuważnie ;-)
powhamania whisky!
-
2008/09/22 12:49:15
smaSznego, saso:)
właśnie gotuję fasolową, jesień przyszła.
w związku z jesienią i moim ponurym nastrojem, tylko Was dzisiaj pozdrowię. Żeby nie było, że ci nowi to tacy efemeryczni są.
-
2008/09/22 12:55:10
svaryeah,
to jest dobre podejście do życia, mień wyjebane na wszystko :)

smola.kuzniki.net/index.php?numer=98

-
2008/09/22 12:55:11
I bardzo dobrze ze nie zgodzila sie ...teraz przynajmniej wie ze facet nie byl jej wart!
-
2008/09/22 13:07:10
zadine,
ten facet pewnie byl zdrowym wyrozumialym (wytrzymal 2 lata) modziencem. Obydwoje pozbyli sie zludzen.
-
2008/09/22 13:21:39
postanowiłam właśnie, że ja też zostanę dziewicą do ślubu, skoro to takie modne tera.
-
2008/09/22 13:23:33
Hmm... słuszna uwaga svaryeah... W sumie to nikt nie zwraca uwagi na to, że dziewczyna dla jakiegoś zupełnie nieistotnego atrybutu swego, olała 2letni związek. I faceta któremu zapewne jeszcze dzień wcześniej mówiła "kocham". Byłoby nie lada sarkazmem, gdyby teraz któremuś przed ślubem uległa. :]

@soonia_p
mody są chwilowe. porzuć ten pomysł ;)
-
2008/09/22 13:29:41
pewnie sobie nawzajem mówili "kocham cię, ale... nie mogę z tobą być".
hehehehe:]
-
2008/09/22 13:33:05
bart
ale przynajmniej przez chwilę będę jazzy, trendy czy jak tam się teraz mówi

a ja właśnie to poli doradziłam. żeby tego gościa olała, ale z następnym, który szanowałby jej decyzję, mimo wszystko nie czekała, bo jestem za seksem przed. i nie myślę, że byłoby to sarkazmem czy, lepiej, hipokryzją.
-
2008/09/22 13:33:12
bart,
nikt nikogo nie olal. Po prostu nie pasowali do siebie. Mieli radykalnie odmienny swiatopoglad. I tak dlugo wytrzymali.
-
2008/09/22 13:52:55
a slyszeliscie to?
kobiety dziela sie na damy i nie damy :)
-
2008/09/22 14:08:58
@svaryeah
Nie chce się mądrować... ale czy wahanie Poli było efektem jej przekonań, czy raczej strachu i przyzwyczajenia po prostu. A może to nie jej własne zdanie, tylko tak ją wychowano? A może jestem głupi ikobieta jest po prostu konsekwentna. :/

A kobiety dzielą się na: "damy", "nie damy" i "nie każdemu damy". ;)
-
2008/09/22 14:12:48
bart
nie chcesz, ale się mądrujesz :)
zjedz zupę lepiej, albo chleb i po brzuchu się poklep - zimno jest, ponuro, jesiennie, rzyg
Poli nie się dobrze układa życie, amen
ta druga panna natomiast mię zainteresowała i tak sobie właśnie myślę ... myślu-myślu
-
2008/09/22 14:13:36
errata
niech się dobrze układa - powinno być oszywiście
-
2008/09/22 14:16:07
Wszystko fajnie świetnie, dziewczyna jest wierna swoim przekonaniom, co z tego, że właśnie pozbyła się faceta, którego kochała i prawdopodobnie nie czuje się teraz zbyt szczęśliwa. Nie no luz, co kto lubi.

leniwade:
nastolatki uprawiają seks w taki sam sposób jak inni ludzie, nie naciągaj pitagierasa na kolejne jurne opowieści, bo chłopak całkiem popłynie ;)
-
2008/09/22 14:42:03
bart,
nie wiem gdzie i kiedy psychika Poli skrecila na manowce. Uparla sie i pojscie do lozka w celu uprawiania seksu z mezczyna przed slubem jest nie dla niej. Jej sprawa.
Jej obecnie juz byly mial odmienne podejscie do tematu. Jego sprawa.
Rozeszli sie. Widocznie tak jest dla nich najlepiej.

przeciez my tu jestesmy po to, zeby sie troche pomadrowac. Ja przynajmniej w swym otoczeniu na dzien dzisiejszy nie mam za bardzo z kim.
-
2008/09/22 15:01:02
Jeżeli dała by mu przed tym ich 'ślubem' to sądze, że facet i tak by z nią nie został. Jeżeli odszedł teraz, to co? poszedł by po ślubie do kochanki bo ta Poli nie chciałaby np.zrobić mu loda?
A Poli życzę szczęścia, tylko niech sobie z tymi ślubami spokój da.
-
2008/09/22 15:03:36
ja w sumie już wszystko w temacie napisałam pod poprzednią notką
sasoriza,
byłaś wczoraj na zespole reprezentacyjnym? tak się rozglądałam:)
a dziś potwornie mnie głowa boli. strasznei mi się tydzień zaczął.
p.s. jestem nienormalna, bo w związku lubię seks w ilości większej niż 7 na tydzień;)
-
2008/09/22 15:30:35
@matylda
O.o
ale to musi byc rownomiernie rozlozone na dni, czy mozna np. 7x, dwa dni odpoczynku, 2x, dzien odpoczynku, 1x? ;) Zresztą... co to za pomysł, żeby to liczyć? :D
-
2008/09/22 15:39:00
bart,
no nigdy nie wiedziałam czy bardziej nimfa czy nimfomanka;) nei pamiętam, zeby kiedyś bolała mnie głowa
a tak na poważnie to cholernie mnie dziś głowa boli. pół nocy nie spałam. nie ma to jak dostać wieczorem niezbyt fajną wiadomość. ale już ok, już radę sobie dałam.
a Twoje o.o tylko kropką od zakonników się różni. specjalnie tak?:)
-
2008/09/22 15:46:47
@matylda
aaaaale... co innego móc, a co innego chcieć. więc tak źle z Tobą jeszcze nie jest. Kawkę sobie walnij. Albo 3. Pogoda dziś taka nie teges jakaś. Olewaj złe wiadomości ;) Przyjmuj tylko te dobre.

A moje O.o nie zrozumiało pytania. To jakiś insider joke? Sorx, słabo dziś kojarzę. :)
-
2008/09/22 15:53:56
bart,
ja w ogóle nie rozumiem dziś nic, a tym bardziej co chciałam napisać:)
kawy nie ruszam, bo od kolejnej by mi dłoni e drżeć zaczęły
zła wiadomość już za tydzień może okazać się czymś dobrym. ale nigdy nie chcę współpracować z człowiekiem z mensy:)
no nikt mi nie powiedział, że inteligencja świadczy o mądrości;)
ja się nie znam na żartach. i dlaczego ktoś zawsze mojego słonia na parapecie przestawia też nei rozumiem
-
2008/09/22 15:55:38
Jeeeeeeest! Dobrze doradzałem! Czuję, że Kominek mnie czegoś nauczył. Czuję się szczęśliwy. Dziękuję Ci, Kominku.
-
2008/09/22 16:25:35
Mam pewne osobiste odczucia po przeczytaniu tekstu. Owszem, codzienny sex moze sie znudzic o ile uprawiamy go z jedną i ta sama partnerką. Sam to przerabiałem, kiedy mialem przesyt ciała swojej kobiety i pragnąłem innej, nieważne czy byłaby ładniejsza czy brzydsza, chodziło tylko o to żeby była inna. Oczywiscie kiedy dawka sexu "małżeńskiego" zmalała znowu poczułem ze chce sie kochac z moja magdą, więc niech dziewczyna o której mowa w tekscie przemysli swoja postawę, moze niech kupi sobie wibrator, albo sexmachine, a jesli nie lubi to zapraszam do siebie.
-
2008/09/22 16:50:41
tex,
Na tym blogu nie pisze się "sex".
-
2008/09/22 16:59:21
"Osoby, które decydują się wstrzymać z seksem aż do ślubu mają jeden wspólny mianownik: zaniżają wartość seksu oraz nie uważają go za niezbędny do zbudowania z partnerem trwałych i zdrowych relacji"

Naprawdę? A czy przypadkiem nie jest tak, że zaniża się wartość seksu właśnie poprzez zbyt szybkie wchodzenie do łóżka? Czy ja, waloryzuję seks uprawiając go z przydrożnie spotkaną kobietą? Czy wręcz przeciwnie? Czy to nie jest tak, że uciecha cielesna staje się właśnie celem nadrzędnym?
Decydując się na seks po ślubie pokazujemy, że tak naprawdę liczy się dla nas drugi człowiek, jako osoba, a nie, jako ciało. Seks w związku jest ważny, ale nie najważniejszy. A poza tym, jeżeli będziemy żyli przed ślubem w taki sposób, w jaki żyją małżonkowie po ślubie to czy to małżeństwo będzie miało dla nas jakąś wartość? Czy bowiem będzie różniło się nasze PRZED od naszego PO? Bzdurą jest pisanie, że aby zbudować trwałe relacje i zdrowe (sic!) z partnerem, to trzeba uprawiać seks przed ślubem!

"Nie docierają do nich argumenty, że wiele związków rozpada się przez niedopasowanie seksualne. Nie chodzi tylko o preferencje seksualne, ale nawet o tak pozorne drobnostki jak zbyt ciasna/szeroka pochwa, za mały/za duży penis, za wolno/zbyt szybko, w dziurkę czy na twarz?"

Niedopasowanie seksualne JEDYNE jakie może być w związku to niedopasowanie temperamentalne. Niedopasowanie rozmiarów? Kolejna bzdura i mit. Takie niedopasowanie pojawia się raz na sto tysięcy przypadków. Mężczyźni i kobiety są tak zbudowani, że idealnie do siebie pasują. Problemy z rozmiarami mogą pojawić się po porodzie, kiedy pochwa traci swoją elastyczność lub ewentualnie kiedy kobieta jest zużyta przez wielu partnerów. A poza tym, dwoje zakochanych ludzi i tak nie patrzy na swoje niedoskonałości kiedy są w sobie zakochani i mimo ewentualnych niedoskonałości pobierają się. W Polsce seks przedmałżeński uprawia prawie każdy. Statystyki rozwodów wyraźnie pokazują, że rozwodzi się już co drugie małżeństwo. No więc jak to jest?

"Zwolennicy seksu POślubnego z sobie znanych powodów wierzą w instytucję małżeństwa i myślą, że ślub jest dowodem miłości, którego nic nie zburzy. Statystyki rozwodów ich nie przekonują."

Pytanie ile par rozwodzących się, czekało z seksem do ślubu? Jestem przekonany, że 99% par rozwodzących się, uprawiało seks przed ślubem. Nie ma statystyk ale kto wie? Może te pary, które są razem to właśnie głównie pary czekające do ślubu ze swoim pierwszym razem?
-
2008/09/22 17:14:54
edward,
Niedopasowanie rozmiarów? Kolejna bzdura i mit.

Powiedz to tym szczęśliwym kobietom, które co wieczór przyjmują 12 cm.
Albo tym, które muszą przyjmować 25 cm.
Także w pupę.
-
2008/09/22 17:16:15
Pytanie ile par rozwodzących się, czekało z seksem do ślubu? Jestem przekonany, że 99% par rozwodzących się, uprawiało seks przed ślubem. Nie ma statystyk ale kto wie? Może te pary, które są razem to właśnie głównie pary czekające do ślubu ze swoim pierwszym razem?
Ja natomiast jestem przekonany, że wszystkim problemy świata winni sią Żydzi i ci wstrętni Masoni... :?
-
2008/09/22 17:17:48
Kominek, pochwa najbardziej unerwiona jest właśnie zaraz z brzegu. Im głębiej tym mniej unerwienia. Gdyby było inaczej, to poród niewiele kobiet by przeżywało. 12 centymetrów w zupełności wystarczy aby sprawić satysfakcję. Co do 25 centymetrów w dupę, no cóż, jak się wkłada nie tam gdzie nie trzeba? Seks analny jest niejako nienaturalny.
-
2008/09/22 17:35:25
edward,
Już widzę te roześmiane mordki kobiet, które czytają, że im wystarczyłoby 12 cm.
-
Gość: Tex, ip-89.171.19.238.crowley.pl
2008/09/22 17:38:16
A przepraszam nie wiedziałem. Ticz mi masta.
-
2008/09/22 17:40:37
edwardwonsol
Co! W czasie porodu to by mi pani mogła tępymi nożyczkami zrobic wycinanki łowickie z brzegu i nic :) Idę po linijkę.
-
2008/09/22 17:46:53
przyszło mi do głowy, że niedopasowanie seksualne, które na skutek "czystości" przedmałżeńskiej ujawniło się dopiero po ślubie, niekoniecznie jest częstą przyczyną rozwodów. jeżeli ludzie są na tyle nawiedzeni religijnie, że czekają z seksem do ślubu, ponieważ współżycie przed jest grzechem i religia im tego zabrania, to i zapewne rozwód w grę nie wchodzi, bo tacy fanatycy rozwodów nie uznają i wolą się męczyć niż przed bogiem składaną przysięgę złamać.

ps. nadal trwam w swoim postanowieniu.
-
Gość: Tex, ip-89.171.19.238.crowley.pl
2008/09/22 17:50:40
Edward, to ja Ci opowiem historyjke z mojego poletka. Otóż moja M. zawsze chciała spróbowac anala, ale po prostu nie mogła, bo mam za dużego. W pewnych pozycjach tez nie mogliśmy tego robić, bo ją bolało. Myślę że to odpowiedni przykład na niedopasowanie fizyczne, no chyba ze sprowadzimy seKS (dla Ciebie Kominek) do aktu zapłodnienia, w takim wypadku bylismy dopasowani idealnie, na misjonarza moglismy to robic ile sie dało, ale czy o to chodzi?? Znam osoby, dla którcyh seks rzeczywiscie nie jest na pierwszym lub na drugim miejscu w hierarchii ważności, ale dla mnie jest. I jeśli miałbym(oczywiscie teoretycznie) posuwac przez całe życie tę jedyna, z która moge to robic tylko powiedzmy w 3 pozycjach, to przepraszam, ale do szczęścia dużo by mi brakowało. Pozdrowienia dla wszystkich.
-
2008/09/22 17:54:14
Przepraszam, zapominam o logowaniu. Poprawie sie.
-
2008/09/22 18:04:58
tex
wybaczamy
-
Gość: abon, abow23.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/09/22 19:50:04
Edward " A czy przypadkiem nie jest tak, że zaniża się wartość seksu właśnie poprzez zbyt szybkie wchodzenie do łóżka?" W Twoim odczuciu tak może właśnie być, jednak dla każdego z nas, może i ma przecież prawo, wyglądać to inaczej. Jedni wolą bylejakość we dwoje nazywać związkiem ( bo dramatycznie boją się samotności, bo choć wewnątrz sakramencko dominuje nijakość, to na pokaz tworzą przyjemne dla innych jej opakowanie i to im wystarcza, bo nie mają pojęcia, co ze sobą począć, bo, bo..) i celebrować przy tym każde pójście z partnerem do łóżka. Inni nie muszą podniośle nazywać każdego seksu aktem miłosnym, zwieńczając nim układ jaki się stworzył między nimi, bo może wolą luźne związki, oparte na wspomnianym przez Ciebie szybkim wchodzeniu do łóżka, ale bez poważnych zobowiązań, bez nazywania tego, czego nie trzeba zaraz tak nazywać, miłością. Nie lubie stereotypowego myślenia, bo zwykle jest coś w naszym życiu, co powoduje, że Kowalski wybierze inny sposób na "związek" niż Nowak, a Majewska wskoczy Nowakowi do łóżka szybciej niż Kwiatkowska, i nie nazwie tego poważnym związkiem. I dlatego Majewska niech się wiąże z Kowalskim, a Nowak z Kwiatkowską ;-). Piszę to dlatego, że kompletnie nie potrafię pojąć, jak brzmi definicja " zbyt szybkiego wchodzenia do łóżka", a w zasadzie to uważam, że błędem jest zakładanie, że taki termin istnieje. W tym miejscu przepraszam wszystkich właścicieli w/w nazwisk, nie zamierzałam nikogo urazić, a wszelkie podobieństwo do prawdziwych postaci jest przypadkowe
-
2008/09/22 19:53:18
właśnie, wiedziałam, że mam dziś coś jeszcze mega ważnego do załatwienia.
kominek, jest poniedziałek. miałam przypomnieć, żeby zrobić to oficjalnie :)
-
2008/09/22 20:10:21
"A poza tym, jeżeli będziemy żyli przed ślubem w taki sposób, w jaki żyją małżonkowie po ślubie to czy to małżeństwo będzie miało dla nas jakąś wartość? Czy bowiem będzie różniło się nasze PRZED od naszego PO? Bzdurą jest pisanie, że aby zbudować trwałe relacje i zdrowe (sic!) z partnerem, to trzeba uprawiać seks przed ślubem! "

sugerujesz, że "przed ślubem" i "po ślubie" różni tylko seks ?
jeśli tak, to ja się zgadzam... po co ślub...

-
2008/09/22 20:26:19
Przepraszam, jeśli to kogoś urazi, ale czasem ważniejszy od fizycznego dopasowania seksualnego jest wspólny pociąg do maszyn rolniczych. nawet przed ślubem. ot, taki jak tutaj:
pl.youtube.com/watch?v=X0Rb44MHzLc

wzruszające, moim zdaniem.
-
2008/09/22 20:38:50
każdy ma inne priorytety, ale jak to jest, żeby nie pożądać własnego partnera? bo rozumiem, że przeciwnicy seksu przedmałżeńskiego, albo nie czują pożądania, albo uparcie z pełną świadomością sobie odmawiają takiej przyjemnej rzeczy.
ktoś mi powie jak to jest?
-
2008/09/22 20:56:56
Przeczytałem wpisy do 22:49 wczoraj i musiałem napisać. Nie do końca zgadzam się z tymi, którzy twierdzą, że niedopasowanie w łóżku nie jest problemem. A w zasadzie nie zgadzam się wcale. Powiem przy wszystkich, co na ten temat mówi autorytet ok 50 lat doświadczenia. Radę jaką dostała moja była kochana od babci (!): kochana bo najważniejsze w związku to dobrać się w łóżku, widzisz ja bym chciała jeszcze, a dziadek chrapie na boku...i tak było zawsze. Ciężko mi pojąć, że seks w związku ktoś traktuje drugoplanowo. Można się lubić, można dzielić pasje, można jeszcze milion rzeczy, ale seks sprawia, że czuje zwierzęce przyciąganie i koniec. Chociaż są ASy takie to modne się ostatnio staje
-
2008/09/22 21:02:42
Edward, niestety, musze Cie zmartwic, pochwa wiekszosci kobiet jest najbardziej unerwiona na glebokosci ponad pietnastu i ponizej szesnastu centymetrow.
Moja tez.
-
2008/09/22 21:04:18
Dobry wieczór wszystkim ;]
Czy wie ktoś jak smakuje ludzkie mięso?
-
2008/09/22 21:05:24
myth,
podobnie do kangurzego.
-
2008/09/22 21:06:16
Canta- :))))))))))
-
2008/09/22 21:16:46
Jest to jakby nie patrzeć błyskotliwa odpowiedź... jednakże, również błędna. ;]
-
2008/09/22 21:25:49
edward,
ja też mam wrażenie, że seks stracił na znaczeniu. ale nie jestem zwolenniczką wiązania go nierozerwalnie z miłościa, także nie traktowanie go w kategorii czystej zabawy. z zabaw to lubię chińczyka, tego planszowego.
seks nie jest najważniejszy w związku, ale bez seksu się związek posypie. uwielbiam spac i uwielbiam łóżku. i chcę zestarzeć się z kimś, z kim w łóżku będę jeść śniadania, czytać książki, kochać się i pozwalać się przelecieć (a czasem i przelatywać).
no i się wyspać kiedyś:)
-
2008/09/22 21:25:55
Dobry wieczór :)
Poli gratulujemy decyzji, Kominkowi rady. Nie wiem co zrobiłabym na jej miejscu, bo nigdy w takiej sytuacji nie byłam. Miałam raczej odwrotnie... 'on nieśmiały, ona śmiała' o.O
A. I standardowo, jak w każdy weekend, raczę się czerwonym wytrawnym i postanowiłam do was zajrzeć :) Za 4 dni wracam do kraju!
-
Gość: abon, abow23.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/09/22 21:27:37
evtl, pomyślałam o siedmiu grzechach głównych i uznałam, że nieczystość to też pożądanie, zaraz obok np. masturbacji, pornografii, a skoro ktoś z nas stara się tych grzechów wystrzegać, to i żyć w nieczystości nie będzie, czyli pożądać nie będzie, czyli masturbować się nie będzie, czyli "Rocco w Pradze" też nie obejrzy. Pewna tego, co napisałam nie jestem :-)więc gdyby znalazł się ktoś, kto opiera swoje życie na szczególnym przestrzeganiu 7 grzechów głownych, to ja poproszę grzecznie o sprostowanie.
-
2008/09/22 21:50:06
Nazywanie tych co nie chcą seksu przed ślubem "normalnymi inaczej" jest przegięciem.
Każdy sam sobie kuje przecież los i ustala zasady wg których żyje. ktoś ma ochote rypać się na pierwszej randce jego sprawa, kto na pierwszej po ślubie też. Związki rozpadają się z tysiąca różnych powodów, ludzie trwają też w nich z tysiąca powodów i wcale hedonistyczne podejście nie jest powodem szczęścia czy jego braku.
Co do dopasowania się seksualnego to ludziom zdarza się ono przestawić, np. mąż obejrzy sobie pornolka i chce popróbować ale nie znajdzie zrozumienia u żony. Bywa i tak. I wtedy też rozwód. A przecież pod namiotem przed ślubem było fajnie, co nie?
-
2008/09/22 22:04:16
prowincjonalista,
fajnie, że istnieją jeszcze myślący faceci;)
-
Gość: ziewa2, 87-205-51-217.adsl.inetia.pl
2008/09/22 22:11:19
-
Gość: , awf165.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/09/22 22:12:57
ziewa
nie ziewaj tyle, tylko pisz
-
2008/09/22 22:19:48
matyldoooo !
ja oczy wypatrywałam za Tobą i wczoraj w Tygmoncie i dzisiaj na blogu, coby Ci powiedzieć / napisać DZIĘKI !
było urokliwie, radośnie, a chwilami melancholijno-lirycznie ... z synem swym byłam to i mnie namierzyć pewnikiem nie mogłaś
a na ból głowy - przytulanie polecam i masaż pleców tudzieSZ stópek, bo tam zakończenia włókien nerwowych som
pomasować ?
-
2008/09/22 22:20:28
ojaaaaaa:) wzruszyłam się:) moja kominkotelnia w komifotkach:)

niestety, lubię zwykłą kawę, po turecku, bez cukru i z mlekiem. A do takiego pięknego latte to ja muszę odpowiednie szkło nabyć, o.
-
2008/09/22 22:27:39
every
kawa po turecku to perwersja
ja lubię kawę po włosku, a nawet po dwóch włoskach :D
-
2008/09/22 22:29:44
saso,

a ja perwersyjnie lubię po turecku i to tylko jeden jedyny gatunek ;D
-
2008/09/22 22:34:11
sasoriza,
to pewnie następnym razem już się jakoś znajdziemy:) no faktycznie fajnie chłopcy grają. i genialnie wyglądają na scenie. taki statyczny prawie że, choc dynamiczny bardziej niż rzut oszczepem obrazek;)
za ból głowy dziękuję, tzn nie śmiałabym skorzystać:) ja się jakoś ostatnio nie daję rozpieszczać i w ogóle, trzeba mnei przytrzymać, zeby dobrze móc mi zrobić, jakkolwiek to głupio nie zabrzmiało:)
myślę, że zagrają chłopcy znów za jakiś miesiąc. to już ich trzeci koncert był w tym roku w tygmoncie:)
no sobie słucham pornografa. ale to chyb anie Twoje dziecko śpiewało wczoraj głośno o Margot i jej biuście??;) bo był jeden taki młodzian, co sobie to nucił:)
-
2008/09/22 22:37:05
prowincjonalista, "A przecież pod namiotem przed ślubem było fajnie, co nie?", przypomniała mi się jedna notka kominka, ale nie mogę znaleźć linka, gdzie dziewczyna tylko pamiętała, że on miał na imię andrzej. no. i pewnie do dziś czeka na ślub.
ta.
-
2008/09/22 22:40:14
matylda
synuś nucił, ale nie dzielną margot tylko piosenki sefardyjskie i sarajewo
a nabyłaś byłaś drogą kupna Strachów na Lachów ? dzisiaj premiera najnowszego albumu
no to umówmy się, przytrzymam i pomasuję ... rozpieszczaj się, bo nie ma to jak hedonizm mistyczny (maria awaria mojej ukochanej marysi, w której to płycie zanurzona i zadurzona jestem)
-
2008/09/22 22:44:34
iść już muszę, bo jutro dzień straszliwy mię czeka
dobranoc wszystkim umiłowanym w blogu
-
2008/09/22 22:48:44
sasoriza,
nie kupiłam, dzisiaj nic prócz serka wiejskiego nie kupiłam, nawet NIE nie
i Ty uważaj z tym trzymaniem, bo jeszcze się zapomnę i mruczeć będę;)
no ja też uciekam, owinięta we flanelową piżamkę. dwie cytryny dziś dla odporności, oby mnie postawiły na nogi
-
2008/09/22 22:55:42
a Alabaliusza Pierwszego pamiętam jakby to było dziś, choć nie było mnie wtedy na blogu:)
-
2008/09/22 22:56:13
nadchodzi ruda jesień. moja ulubiona pora roku.
-
2008/09/22 22:58:52
Głosowanie w sondzie w kominotce jest obowiązkowe.
Trzeba mi wiedzieć czy naród pamięta jeszcze swego bohatera.
-
2008/09/22 23:00:21
no przez to wspomnienie sen mi minął:)
-
2008/09/22 23:00:26
Alabaliusz to wykapany tata.
-
2008/09/22 23:03:22
makra,
tyz jesien lubie najbardziej.

Spacerujacego Alabaliusza pamietam, a jakze, mial takie przejmujace spojrzenie, no ale nic dziwnego, taki ojciec...

Borze, ludzie maja takie dopieszczone stanowiska pracy, ja w majtkach w poscieli kominkuje.
-
2008/09/22 23:04:03
canta,
to i tak nieźle, ja bez majtek.
-
2008/09/22 23:04:44
makra,
ale ja w ladnych majtkach.
-
2008/09/22 23:05:56
canta,
ale ja bez narzeczonego:)
-
2008/09/22 23:08:50
makra,
po prawdzie, to ja tez bez.
-
2008/09/22 23:11:56
makra, racja. ruda jesień. moje blond lato poszło sobie w_pis_du.

proszę wstać, mam oświadczenie:
wzięłam udział w ankiecie.
dziękuję za uwagę. można usiąść.
-
2008/09/22 23:13:59
ml,
jak to moja mama mawiała do uczniów przed maturą "zima wasza wiosna nasza":))
-
2008/09/22 23:15:14
makra, "a lato muminków."
pamiętam to :)
-
2008/09/22 23:18:06
ale co do słodkiego alabaliusza, kominek jest pierwszym facetem, który nie zna matki swojego dziecka. pamiętam, że chciał poznać, ale za dużo dziewczyn tu się zgłosiło i w końcu nie wybrał. może wznowi poszukiwania? :)
-
2008/09/22 23:20:42
"dopóki ślub was nie rozłączy", hmm chyba stanie się to moją dewizą życiową. co do tego "dwa lata się męczył i nawet nie bzyknął" to cóż, możemy się umówić, owszem, ze każdy był wierny każdemu. ale brzmi to prawie tak realistycznie jak opowieść o wielkanocnym zającu.
-
2008/09/22 23:21:41
makra
Alabaliusz to wykapany tata.
A moim zdaniem jest z pełnego wytrysku :)
-
2008/09/22 23:22:26
magnes!!!!!!
-
2008/09/22 23:23:48
A już prawie zapomniałam o tym seksie:(
-
2008/09/22 23:26:36
makra
nie bluźnij, jak mogłaś zapomnieć?
-
2008/09/22 23:27:15
makra, o którym? opowiedz nam o tym ;]
-
2008/09/22 23:28:38
!!!!
jesteście zboczone. idem sobie.
 
1 , 2
strona główna
napisz 
do kominka
kominek.in