.
Blog > Komentarze do wpisu
Z KAMERĄ WŚRÓD TRUPÓW
Media są odpowiedzią na potrzeby konsumenta.

 



TY, KONSUMENT

Zaskakujesz mnie, konsumencie, wiesz?
Krótko zastanawiałem się, dlaczego tak bardzo lubujesz się w oglądaniu śmierci, skąd u Ciebie takie podniecenie, gdy na drodze giną - wspomniani wczoraj w Kominotkach - ludzie, mężczyźni, kobiety, dzieci oraz małe dzieci. Nie dziwi mnie Twoja ciekawość, gdy Bronek Geremek zbacza z kursu - tym razem już nie ideowego i wchodzi na wygodniejszą(?) dla siebie drogę.
Śmierć wywołuje emocje i przez to jest ciekawa. Nic dziwnego, nic tu po mnie.




Znacznie dłużej, właściwie wciąż zastanawiam się, drogi konsumencie, dlaczego tak bardzo lubujesz się w podziwianiu najdrobniejszych okoliczności śmierci?
W piątek rano, gdzieś na serbskim zadupiu zgona zaliczyło kilka osób - niestety lub na szczęście - o 13 za mało, aby Kaczyński ogłosił żałobę narodową.
W ciągu 48 godzin dowiedziałeś się, konsumencie: kim były te osoby, jakie były ich marzenia, jak się nazywali, co lubili, czego się obawiali.
Przeczytałeś ich ostatnie listy, smsy, poznałeś treść ostatnich rozmów z rodziną.
Już wiesz, jak wyglądają łzy ich bliskich, pojąłeś jak bardzo im będzie brakować tych, którzy odeszli. Przypomniano ci, że śmierć dziecka nie równa się śmierci dorosłego - choćby nawet ten dorosły był święty, a dziecko wcieleniem diabła. Gdy umiera dziecko, cały kraj pogrąża się w żałobie.
Co uważniejsi konsumenci dowiedzieli się wczoraj, że na polskiej drodze zginęła 4-osobowa rodzina. Tylko nieliczne media wspomniały o tej tragedii. Mieli pecha, byliby sławni, gdyby do Bozi odeszło ich nieco więcej, co najmniej 6 - jak w Serbii.


TWOJE POTRZEBY...
Czy fakt, że o tym wszystkim się dowiedziałeś, konsumencie, naprawdę wynikało z Twoich potrzeb?
Jeśli nie, to dla kogo te media to robią? Komu starają się wmówić, że publika chce i musi słuchać o tym, jak uroczą dziewczynką była ta dziewczynka, której narządy zeskrobywano na całej szerokości jezdni.
Powiesz - nie potrzebuję tej wiedzy.
Ja też nie. Ale co zrobić. Ci na górze, ci od słupków popularności, ci w garniturach z mikrofonami, a nawet ci obłudnicy z parlamentu odbywający żałobne pielgrzymki do każdego miesjca tragedii, oni wszyscy uważają, że śmierć będzie ciekawsza, jeśli poznasz ją od każdej strony.



... A GŁUPOTA DZIENNIKARZY.
Powinni wieszać za jaja tych, którzy na wizji, w kilka godzin po wypadku ogłaszają nazwiska zmarłych. Powinni ich uczyć, jak opłakane skutki dla rodzin i bliskich mogą mieć takie wystąpienia.
Powinni wieszać za jaja każdego dziennikarza-hienę, który goni na miejsce wypadku i myśli tylko o jednym: niech mi się ktoś popłacze do kamery, niech mi tylko dadzą zdjęcia córeczek, niech matka się rozklei, niech ojciec zawoła wniebogłosy o sprawiedliwość.
Jestem dziennikarzem i wiem jak ta robota wygląda. To, że rozumiem ich rolę nie oznacza, że bezkrytycznie chcę się temu przyglądać i nie ma znaczenia, że będąc redaktorem naczelnym danej gazety - domagałbym się od nich tego samego.
Albo nie, nie tego samego.
Nigdy nie zamieściłbym zdjęć ofiar wypadków, co uczynił m.in. Dziennik. Zasłanianie oczu to ściema, ich twarze wciąż są rozpoznawalne.
Nie puściłbym - jak TVN24 a po nim reszta - materiału z nazwiskiem zmarłej po operacji dziewczynki (jej ojciec wciąż leży w szpitalu w Serbii).



PROKURATORZE, MOŻE CI SIĘ TO PRZYDA...
Na przykładzie wypadku autokarowego widać jaką słabością mediów są próby dociekania przyczyn wypadku.
Od trzech dni stoją w miejscu, prokuratura też stoi w miejscu, nie dotarli do żadnych pracowników ani biura turystycznego ani firmy transportowej. Wszystko, co mają to przypuszczenia, notabene prostowane parę godzin po ich opublikowaniu.
Nic dziwnego, że w obliczu tego lenistwa oraz pogoni za wspomnieniami po poległych, jeden z takich pracowników dotarł do Kominka i podzielił się paroma szczegółami:
- Właścicielką biura In-Tour Beskidy jest Grażyna Ś. (Ścibisz - przyp. Kominek) i jest ona doskonale znana w swoim rejonie.
- Z czego?
- Z przekrętów.
- Takie oskarżenia potrzebują dowodów. Czym prokuratura powinna się zainteresować?
- Przede wszystkim powinna dotrzeć do byłych i obecnych kierowców firmy. Wiem, że paru z nich tylko czeka na okazję, aby powiedzieć prawdę. Powinna zainteresować się tym, że parę lat temu pani Ś. miała cofniętą licencję, bodajże była nawet wykluczona lub tylko zawieszona w w izbie turystycznej.
- Co jeszcze?
- Jej kampingi. Miała we Włoszech miejsce, w które wysyłane były wycieczki. Sam kiedyś jechałem przepełnionym autobusem jej firmy. Gdy prokuratura pogada z kierowcami dowie się, dlaczego wielu z nich było przemęczonych, jak jeździli na tzw. "wahadła".
- Czy autobus, który uległ wypadkowi mógł być niesprawny?
- Ona będzie się broniła, że to nie jej autobus, ale coś jest tam na rzeczy. Jeśli prokuratura dotrze do odpowiednich kierowców, to z pewnością wspomną parę słów o niewypisywaniu polis ubezpieczeniowych, które byly wypisywane dopiero na okoliczność nieszczęśliwego wypadku. Nie jest przypadkiem, że u niej mało który kierowca chce pracować. To jest prosta sprawa, trzeba tylko dotrzeć do pewnych ludzi, zanim przed prokuraturą zrobi to ktoś inny.

No proszę, jakoś nazwisko pani Ścibisz nie pojawiało się zbyt często przy okazji tej sprawy, a może powinno? Doświadczenie dziennikarskie każde mi sądzić, że mój informator to osoba bardzo wiarygodna.
Wielu dziennikarzy uważnie śledzi tego bloga, więc możemy spodziewać się, że część z nich pójdzie wyżej zaznaczonym śladem. Ufam, koledzy, że nie zapomni się wam podać źródła :)


A wracając do początku.
Konsumencie, konsumentko, itd...
Może już nie przy tej targedii, ale przy następnej, zastanów się, jak wiele informacji nie chciałbyś lub nie potrzebujesz usłyszeć.
Zapytaj retorycznie, czy media wciąż są odpowiedzią na Twoje potrzeby czy może nie jest tak, że próbują ci uzmysłowić, jakie potrzeby masz, a ty biernie je konsumujesz.

Jakieś 15 lat temu biegaliśmy z kumplami pod budynek komendy, bo tam w gablocie wywieszano zdjęcia z wypadków. Wisiały każde po wiele miesięcy, a mimo tego za każdym razem nas szokowały.
Dziś nie do pomyślenia jest, żeby kogoś zaszokowało zwykłe zdjęcie z wypadku.
Potrzebujemy więcej, więcej szczegółów.
Już niedługo - nie zdziw się konsumencie - media będą informowały cię nie tylko o tym, kto zginął, ile było trupów, kto za nimi płacze, ale także czy ta mała dziewczynka bez głowy, to urocze dziecko, oczko w głowie rodziców...czy ono...słodkie maleństwo...pośmiertnie narobiło w gacie i czy nad jej zdeformowanym ciałem unosił się zapach moczu.
Już niedługo będzie to normą.
W odpowiedzi na Twoje potrzeby.



 

Zapomnij o tym blogu. Teraz piszę codziennie pod tym adresem: 
kominek.in



niedziela, 13 lipca 2008, kominek
Zapomnij o tym blogu. Codziennie nowe teksty Kominka pojawiają się teraz na KOMINEK.IN
Komentarze
2008/07/13 21:43:07
Tylko czekać na lansujących się "A ja nie oglądam telewizji od 30 lat!" ;)
-
2008/07/13 21:44:54
nie będę tu pisać co mnei bardziej przeraża od masowych śmierci, dla których tvn24 czasem ramówkę zmieniało. dzisiaj wszyscy znają imiona i ulubiony kolor ofiar, a jutro nawet nie będą pamiętać, że ktoś taki istniał
-
2008/07/13 21:47:34
nigdy nie bylo to moja potrzeba. od 6mcy nie ogladam tv bo wszystko moge zassac. nigdy tez nie bylo moja potrzeba ogladanie ju kan dans czy gwiazdy tancza na doszie ani tym pardziej niejakiej joli 'suki' rutowicz ktora wygrala rownie zjebany program. mam dosc mediow i tego ze wiekszosc progsow jest dla mas i to popegieerowskich ktore w przerwie miedzy jednym winem a drugim musza miec temat do rozmow
-
2008/07/13 21:49:43
xmorfx
to nie lans znam takich ludzi. jesli pozadane seriale mam w necie to na co mi tv?
-
2008/07/13 21:51:36
O! masz rację Kominku! Dla estetki prawdziwą tragedią jest oglądanie tych drastycznych i szczegółowych relacji. Z wyrami współczucia dla Estetów Polskich
Pukapuka

-
2008/07/13 21:54:24
przyznam ze jak juz wlacze tv to z nadzieja ogladam takie newsy... z nadzieja ze bedao o dwoch miejszych braciach na K.
-
2008/07/13 21:57:20
Temat znany nie od dziś. Niestety w tym kierunku rozwijają się media w Polsce. Pewnie nie muszę wspominać, że idziemy w kierunku osiągnięcia poziomu USA, gdzie idiotyzm, beznadziejna głupota bije rekordy.. Ale to się podoba, to jest oglądane. Niestety.
Inna sprawa, że mamy wakacje. Każdy temat trzeba ciągnąć ile się tylko da. Sytuacja z wypadkiem autokaru, czy śmiercią Profesora Geremka i tak jest jeszcze do przełknięcia. Oprócz podawania wszystkich szczegółów, są jeszcze normalne programy, filmy czy kurwa inne badziewie. Chociaż TVN 24 bije rekordy w powtarzaniu się.

Przypomnijcie sobie co sie w TV działo po śmierci JP II. Wtedy chciałem rozjebać telewizor, rzucić się z okna, zabić wszystkich. I nie z powodu śmierci JP II, ale dlatego, że przez jebany tydzień wszystkie stacje napierdalały o tym samaym. Czarę goryczy przelał brak transmisji Ligi Mistrzów. Napisałem wtedy maila do TVP. W telegraficznym sktócie powiem Wam co napisałem: "wy jebane chuje, gdzie jest kurwa mecz!!"
Tamten tydzień był najgorszym tygoniem w moim życiu. Do tej pory jak wspomne to mam dreszcze, puszczają mi zwieracze i płaczę siedząc w kącie pokoju.
-
2008/07/13 22:02:11
prozac
wlasnie dla tego nigdy nie placilem i nie bede abonamentu tv publiczna tylko powiela dno emitowane przez tvn i polsrat
zajebac sie mozna
-
2008/07/13 22:02:45
Wysmienity artykul ... no moze poza jednym zdaniem z autoreklama:
"Ufam, koledzy, że nie zapomni się wam podać źródła :)"

Trudno dzis nie wlaczyc telewizora, zeby nie slyszec o Serbii - niestety mam wrazenie ze zaraz ta sprawa zostanie rozszarpana na strzepy przez sepy-politykow :/
-
2008/07/13 22:06:42
W takich chwilach cieszę się, że mam tylko radio i internet i nie czytam Faktu, Dziennika, Wprost ani żadnych innych tego typu gówien. Dlatego te wszystkie narodowe szały, jak np po śmierci JPII albo po różnych katastrofach są mi znane tylko z opowieści. To cudowne, że nie mogę dziś włączyć TV. :)
-
2008/07/13 22:10:27
pamietam jak dzis te transmisje masowego zalu w tv. i jedno przemozne uczucie: srac mi sie chce. nawet na gg ustawilem ja i siostra 'nie plakalem po papiezu' teraz widze ten sam jebniety orgazm zahaczajacy o zoo/nekro/koprofilie jak tylko w mediach komus sie wymknie ze przyjedzie nowy papiez. a przeciez dzieki niemu opanowalem kilka zdan po niemiecku np.: postraffiam fsyskich polakow, albo witam was ciule... a w liceum niemiecki za cholere mi nie wchodzil
-
2008/07/13 22:11:35
Po pierwsze: Kominek, nie wbiłeś się w konwencję którą próbujesz narzucić. Te linki po lewej nie pasują.
Po drugie: może media mogłyby sobie oszczędzić szczegółów ale jeśli rodziny pragną podzielić się swoim bólem to czemu nie miałyby wykorzystać mediów? W końcu nawet Kochanowski wyrażał żal poniekąd publicznie w Trenach.
Po trzecie: brak wzmianki o wypadku nie likwidowałby tragedii
-
2008/07/13 22:13:10
Po co karmisz hieny. Takie info powinno wylądować w prokuraturze a nie u pismaków. Ja nie wiem czemu wszyscy sądzą że śledztwa po takich zdarzeniach powinni prowadzić dziennikarze. Przecież są od tego odpowiednie organa i to one powinny się tym zajmować a reakcja mediów powinna następować w przypadku nieprawidłowości. Po co mi wiedzieć że pani X jest zła jak będzie siedzieć albo nie będzie mieć licencji. Taki medialny lincz na jakimś niezbyt uczciwym przedsiębiorcy niczym się nie różnie od pokazywanie trupów w telewizji.
-
2008/07/13 22:17:13
To co robią w dzisiejszych czasach media jest przerażające. Kształtują masy: naruszają prywatność i budzą masową panikę, jak juz Komin wspominałeś w jednym z archiwalnych tekstów. Czasami boję się zaglądać do lodówki w obawie przed wszędobylską medialną papką ;). Strach się bać...
-
2008/07/13 22:17:48
Takie czasy, najlepiej krwotok, zmiażdzony łeb, pedofilia i głodne, brudne dzieci. Głowę odwracam, od tych wiadomości. Niestety, są one prozą życia. Zgadzam się, że media obdzierają z godności, taka ich rola. Z drugiej strony, zachwyt nad codziennością, widokiem za oknem jest wielce passe.
Jak dla kogo :)
PS. Warszawa jest cholernie wielka :)
-
2008/07/13 22:17:56
Tak na prawdę to o tym już było, watek sie przewijał, ja sie już wypowiadałam co na ten temat myślę. dziś pokłon dla mistrza słowa - Kominku jesteś wielki. Problem opisałeś rewelacyjnie.
-
2008/07/13 22:20:14
Ty możesz pisać, a oni i tak zrobią po swojemu, nie da rady wyprostować tych skrzywionych umysłów ( nie mówię, że ja takiego nie mam). Każdy ( zwłaszcza te hieny) powinien kiedyś przeżyć jakiś wypadek, coby stracił kogoś bliskiego, i zobaczyć jak bardzo media są tam wtedy NIE NA MIEJSCU! Taka prawda.
-
2008/07/13 22:22:45
Ale pieprzycie, każdy z Was to ogląda. A jak zobaczycie rozjechanego na ulicy psa to z odrazą odwrócicie się w druga stronę ale kątem oka będziecie zerkać. Tacy są ludzie, taka ich natura. U jednych widać to bardziej a u innych mniej. Jak mylicie, czemu w starożytności takie popularne były walki gladiatorów na śmierć i życie? czemu przez tyle wieków publiczne egzekucje były czymś normalnym i oglądały je nawet dzieci? Ludzie zawsze byli i będą tacy sami! Chleba i igrzysk.
-
2008/07/13 22:23:04
ja nei jestem od reguł, ale bezczelna, powiem coś do tematu. kurcze, to widzę na codzień. chyba wolę czytać o tym, dlaczego moje nogi nei są takie, jakie być powinny. wracam do roku 2005
-
2008/07/13 22:23:10
Zgadzam się w pełni. Ostro im pojechałeś Kominku, i dobrze :) już przy tym wypadku autokaru w górach ponad pół roku temu media to mieliły, mieliły i mieliły. Co się nie włączyło TV albo neta, to szczegóły, coraz to nowsze. Denerwujące
-
2008/07/13 22:30:53
No cóż... Takie są dzisiejsze realia...
Gdybyśmy nie oglądali tv i nienabijali oglądalności niektórym wybitnym stacjom, to musiałyby one zmienić swój repertuar na jakiś bardziej pożądany...
-
2008/07/13 22:35:58
vilyen
widzialem rewelacyjny bar przy drodze:) specjalnosc placki
a w menu placek z jeza placek z lisa placek z kota placek z zajaca placki ziemniaczane :D
co do textu po co: ja chcialbym wiedziec czy biuro turystyczne (w skrocie: CHUJE) jest wiarygodne czy z CHUJAMI nie ma co jechac bo zgine...
-
2008/07/13 22:36:52
Mam jeszcze takie przemyślenia. Wiek dwudziesty pierwszy kontynuuje cywilizację strachu, obrazuje naocznie wygląd ofiary, jej cierpienie i fizycznośc, Jak byśmy się tylko składali z moczu.
Forsa i nic więcej.
Nie wszystko można kupic. I dalej w tym ckliwym temacie. Wszystkim nieoswojonym lisom, a nawet oswojonym :) pl.youtube.com/watch?v=5SsXwpt0yxE
-
2008/07/13 22:37:28
joannes_nh
gdybysmy? mow za siebie, ja od 6 mcy mam bojkot tv wlaczam w niedziele jak kosci leca, a ostatnio tvp 2 w 3 dni w tyg jak house leci. ogladam konkrety nie chuam
-
2008/07/13 22:42:46
Takiej właśnie notki mi brakowało Kominku, dziękuje. Z kolei ty chyba już tak w poprzednich notkach między wierszami wysnuwałeś podobno wnioski, nieprawdaż?
-
2008/07/13 22:42:53
lixen,
Nie wzburzaj się tak. Ja osobiście też nie oglądam, bo mam ciekawsze rozrywki i uważam, oglądanie tv to strata czasu. Mówiłam w imieniu społeczeństwa, bo ktoś przecież nabija tę oglądalność... Pzdr. ;)
-
2008/07/13 22:47:44
Ja konsument przestaję oglądać wiadomości,kiedy tylko pojawiają się krwawe obrazki,nie trawię tego.Jednak coś w tym jest,że czasem widząc naocznie jakiś wypadek trudno mi oderwać wzrok,widać trochę hieny w sobie mam.Nie potrafiłabym jednak stanąć i gapić się,nigdy nie czułam większej agresji jak do tłumu gapiów,kiedy wypadek przytrafił się komuś mi bliskiemu.Miałam wtedy ochotę wystrzelać gapiów,na szczęście był to za mało spektakularny wypadek,aby pojawili się dziennikarze.
-
2008/07/13 22:49:52
Na cały ten tekst mam jedno, jakże celne zdanie komentarza.

Podświadomość nigdy nie była racjonalna.

Niestety. :(
-
2008/07/13 22:56:32
joannes_nh
ktos nabija nie ja nie ty ale reszta bezmozgow... i pisze bezmozgow bez zalu do tych co to lubia sam znam mieszkanie w ktorym 3 wspollokatorki gromadnie wpadaja na m jak milosc...
-
2008/07/13 22:59:29
klaudyna
przy tej muzie chce mi sie zyc a mialem isc spac ale jeszcze jednego zywca zmecze dzieki:*
-
2008/07/13 23:01:15
faktycznie chyba dziennikarze śledzą tego bloga, dodać do tego jeszcze zwykłych czytaczy, czatujących o stałej porze na tekst, plus burze i deszcze, i kurka - nie można było wejść tu bardzo długo, kominek zapchany, ażem się zdrzemła i przeczytała, i zasnąć mogę, a może i nie.
-
2008/07/13 23:08:09
O tych tragediach wiem tyle, że były, bo w jakiś sposób trzeba być na bieżąco. Bardziej się nie wgłębiałam, bo obchodzi mnie to tak, jako i większość opisanych konsumentów 5 lat później.
-
2008/07/13 23:08:16
Kominku,
od dawna nie zostawiłam tu żadnego komentarza, ale wciąż czytam to, co piszesz. Dla relaksu, między jednym a drugim akapitem doktoratu. Dziś wygrałeś z doktoratem. Niby to, co napisałeś odkrywcze nie jest, ale sposób, forma, dobór słów, wydźwięk tekstu - to urzeka. W moim prywatnym rankingu ulubionych tekstów ten zajął właśnie bardzo wysokie miejsce. Dziękuję :)
-
2008/07/13 23:08:55
lixen
CaUję , jeszcze mi sie space kowboy miedzy nogami pląta :) pl.youtube.com/watch?v=nIHP9o6X6D8&feature=related
(Wolę wersję z mtv, konsumencką, bardzo starą)
-
2008/07/13 23:10:46
klaudyna dobre w chuj... masz gust babO:)
-
2008/07/13 23:14:09
ale flight like an eagle chyba lepsze :)
-
2008/07/13 23:15:21
ja jestem king brus li kominek mistrz :)))
-
2008/07/13 23:17:54
Ostatnio u znajomej byłam, ma maleńkie dziecko. Mały jeszcze nawet 2 miesiecy nie ma, a już tak się rozgląda, rączkami macha z podnieceniem, jak mu się puści karuzelę z kolorowymi papugami.To chyba już w nas jest zakodowane, że zwracamy uwagę na "barwne plamy" przed oczami.
Społeczeństwu też ktoś puszcza kolorowe papużki, aby leżało cicho i nie marudziło.
Mało oglądam Tv, a jeżeli już, to TVN style, bo wolę kolorowe papużki, a nie krwawe.
-
2008/07/13 23:19:43
Drogi Kominku
A teraz wytłumacz mi dlaczego uważasz, że ludzie nie śledzący bieżących wydarzeń w mediach to wg. ciebie idioci.
buźka
-
2008/07/13 23:21:48
zwykla
tak to juz jest, na targu tez barwne sie lepiej sprzedaje. Zapytaj siebie czego ty potrzebujesz.
Czy kolejna reklama WBk czy PKO sprawi ze zalozysz konto? czy kolejny 'pajacyk' (w sensie akcja polsatu) sprawi ze wydasz ostatnie grosze na rzecz operatora? a moze najlepiej pierdolic to i wyjechac w Bieszczady lub na Mazury? mnie to pytanie juz 4 miesiace meczy, zaszyc sie gdzies w lesie i miec w dupie trupy, gwalty i afery
-
2008/07/13 23:22:02
Dobrze napisane Panie Kominku.

Bardzo mnie już denerwuje ta medialna gra na emocjach, a nie na inteligencji.
Sama sobie czuję, co chcę. O!
A od mediów oczekuję informacji, które pomogą mi wyciągnąć wnioski co do danej sytuacji.
I właśnie za taki wpis dziękuję. :)
-
2008/07/13 23:23:07
Kominek,
To jeden z najlepszych tekstów jaki tu przeczytałam. Mistrzowski. Bardzo plastyczny, okrutnie plastyczny, porusza i odrzuca sensem i ma władzę nad zmysłami. Od tytułu po ten bezpośredni ton do konsumenta i te zaciskające dłoń w pięści kontrasty: "oczko w głowie rodziców... czy ono... słodkie maleństwo... pośmiertnie narobiło w gacie".
Parafrazując wieszcza - silniej mówi do mnie, niż mediów szkiełko i oko.
-
2008/07/13 23:26:50
A ja miałam odruch wymiotny przy tym opisie końcowym.
-
2008/07/13 23:29:11
Przypomniano ci, że śmierć dziecka nie równa się śmierci dorosłego

Bo dzieci mało widziały i mało przeżyły. Szkoda nam, że nie miały szansy przeżyć życia.

Mam dość śmierci w mediach z tymi opisami. Mnie to męczy. Ja już ich nie czytam. Szczegóły wypadku w Serbii , Zientarskiego czy Geremka też mnie już nie obchodzą. Za tydzień pewnie znowu ktoś się gdzieś rozbije i dojdzie nowy wypadek do wkucia na pamięć. Za rok nie będę już o nich pamiętać.

zwykła
do tego to zmierza. Ja się boję, że tak w końcu będzie. Ostatnio mnie TVP uszczęśliwiło widokiem palonego żywcem psa. Nienawidzę ich za to. I tego kto na to pozwolił.
-
2008/07/13 23:30:07
Lixen,
za tydzień wyjeżdżam na Ukrainę i będę z siostrą gadać przez 10 dni, i z jej meżem, i jej synem, i moim mężem, i moim synem. Grunt byc wśród ludzi, a nie wśród trupów, choc czasami można i wsród żywych trupów.
-
2008/07/13 23:43:11
a ja nie oglądam telewizji od 30 lat.
nie mogę do końca wczuć się w ten tekst. tvn24 zniknęło na parę dni z mojego pilota, bo nawet w paskach biczowali kolejnymi wstrząsającymi niusami. może jestem skurwielem, ale na prawdę nie interesują mnie szczegóły - głupio mi słuchać o ostatnich chwilach ludzi, z którymi nie miałem nawet najmniejszego emocjonalnego związku. coś jak sytuacja w której namolna niespecjalnie lubiana znajoma z "cześć,cześć" opowiada Ci historię swojego życia i pożycia otwierając się zupełnie od czapy. przytakiwać potulnie, czy powiedzieć "nie chcę tego słuchać, nie chcę znać takich szczegółów... jak Ty właściwie masz na imię?" ? więc jak ty właściwie masz na imię?
-
2008/07/13 23:46:28
A, i daleka jestem od potępiania dziennikarzy. Taka praca. Nie każdy może pozwolić sobie na etykę dziennikarską, bo straci temat , pieniądze, szansę na karierę. Tak jak nie każdy sportowiec może pozwolić sobie na bojkot igrzysk czy Polak w PRL na odmowę współpracy z SB. Kwestia priorytetów ale i szczęścia w życiu.

sesja,
nie oglądam telewizji od 30 lat.
zawyżasz nam średnią wiekową na blogu...:)

zwykła
Podole Wołyń czy Krym? love Ukraina.
-
2008/07/13 23:47:48
Czaroiwni,
Bo nieśledzenie informacji o bieżących wydarzeniach w ramach protestu to nie jest chyba dobre i jedyne wyjście (choc bojkot brukowców - jak najbardziej). Bo to tak, jakby powiedziec, że nie lubisz przekleństw (żadnych, wcale) i żeby je zwalczac, będziesz non-stop chodzic z watą w uszach.
-
2008/07/13 23:49:54
zgadzam się z vilyen-chleb i igrzyska to to czego ludzie potrzebowali i potrzebują.i nie sądzę,żeby w tej kwestii coś się szybko zmieniło.
tyle że tak wszyscy narzekają,że samo zło w tv,krew i pożoga,a mnie zastanawia czy tak trudno jest przełączyć na inny kanał,albo w ogóle wyłączyć telewizor?

lixen
to co z tymi fotkami?

otwarta
to kiedy idziemy na stołach potańczyć?:)
-
2008/07/13 23:51:22
Makra,
Sewastopol :)
-
2008/07/13 23:52:37
Często mam inne poglądy, niż Ty; często jestem na tyle leniwy, że nie chce mi się komentować, ale teraz walnę trochę włazidupstwa: masz, cholera, rację. A z tą Ścibisz to ręce mi opadły - jak to jest, że nikomu nie chce się dupy ruszyć i dotrzeć do baby? Dobrze, że to napisałeś.
-
2008/07/13 23:53:58
Osjen, bo mi dwa razy nie mówic :D.
Dobrze, że leje jak z cebra, to mnie w domu trzyma ;)
-
2008/07/13 23:54:14
zwykła,
Krymu nie lubię, wolę Podole. Tam to jest dzika Azja. No ale klimat i widoki niezłe. Jak się przymnie oko na makabryczne szczegóły wokół to się da przeżyć:)
-
2008/07/13 23:55:37
Wszystko jest w porządku. Z tragicznymi newsami jest jak z seksem. Wieki temu połyskująca kostka dziewczyny bardziej działała na facetów niż dzisiejsze filmy dla wyrośniętych. To co staje się normą przestaje zadawalać tych na trybunach.
W mediach wszystko regulują slupki - nic więcej. Nawet ambitny program spadnie, bo słupki nie kiełkują. Szmira ostanie się 5 lat na wizji bo słupki skaczą w górę.
Dlatego pretensje można mieć do nas samych. Rynek czeka na sygnał i daje wg potrzeb, bo inaczej program, stacja, gazeta padną. Tu wszyscy prawie piszą, że nie potrzebują, ale gdzieś te słupki rosną.
Tragiczne newsy dają publice jeszcze oddech, jak dobrze że w tym nieszczęściu to nie ja. Życie się wali, teściowa dokucza, ale moje życie jest szczęśliwe bo tamci to nie ja.
Kominek poruszyl ważny temat nie pierwszy raz zresztą. Trochę koliduje mi tutaj treść tekstu i zamieszane foty. Bo są zbyteczne a wpisują się w medialną gonitwę , by dać na talerz i słowo i obrazek. Żeby nasycić każdym detalem tragedii. Jeśli się mówi, że dośc wpychania nam imion, twarzyczek, marzeń, to chyba lepiej bez tych twarzyczek. Słowo ma moc razenia wystarczajacą.
A tak najbardziej się cieszę z Waszych spotkań! Jak odżyjecie powspominajcie jeszcze trochę;)
-
2008/07/13 23:55:47
Dla mnie mediami jest blog Kominka. To przy dzisiejszej notce dowiedziałem się o jakimś wypadku autobusu na zadupiu. I dobrze mi bez innych mediów:)
W końcu Kominek dobrze wie co jest warte wspomnienia a co nie:)
-
2008/07/14 00:00:54
otwarta
no to trzeba się będzie wybrać w czasie niedługim:) a wtedy nawet grad nas nie zatrzyma!;)
-
2008/07/14 00:02:16
Tuż po przeczytaniu tej notki natknęłam się w sieci na zdjęcia z miejsca wypadku Geremka. Odpowiadając na pytanie z notki : nie, media nie są odpowiedzią na moje potrzeby, właśnie dlatego telewizję oglądam tylko wtedy, kiedy wcześniej w programie tv wyczytam, że nadają film, który chciałabym obejrzeć. Serwisów informacyjnych w sieci niemal nie przeglądam, bo mam już dość widoku rozbitych samochodów, czy zwłok modelek, które wyskoczyły przez okno. Co więcej, według mnie sieć pod tym względem jest gorsza niż telewizja, bo w sieci nie ma takiej cenzury, łatwiej znaleźć tu naprawdę drastyczne zdjęcia czy filmy pochodzące z miejsc wypadków. Nie raz natykając się na tego typu rzeczy, zastanawiałam się jakiego rodzaju ludzie lubuję się w takich 'newsach', i jak bardzo nas one znieczulają? Niestety osób, które nie chcą oglądać tego typu rzeczy jest chyba zbyt mało, a telewizja serwuje nam to czego oczekuje większa część widzów. Człowiek, który dużo czasu spędza przed telewizorem, czy też komputerem potrzebuje wrażeń. Nie chce mu się ruszyć swojego tyłka, żeby zrobić coś konstruktywnego i samemu sobie te wrażenia zapewnić, więc liczy na to, że zrobi to za niego tv.

[Tak przy okazji chciałam się przywitać, czytam bloga bodajże pół roku, ale nie komentowałam do tej pory.]
-
2008/07/14 00:02:29
osjen
daj wytrzezwiec wtorek sroda beda, otwarta juz ma ponoc :P bo maile jej 3 megowe poslalem i biedna nie ma jak sciagnac... blisko masz umow sie ze mna to ci na flasha zgram
-
2008/07/14 00:05:09
Myślę ze zwracanie uwagi na pewne aspekty dzisiejszego świata medialnego nie ma sensu-żyjemy w czasach pozbawionych jakiejkolwiek świętosci-na lansiku np. pokazali zdjęcie pokrytej pianą z powodu przedawkowania narkotyków Anny Nicole Smith(juz nie żyje), a w fakcie raz widziałam zdjęcie chłopczyka w trumnie i opowieść o tym jak to połknął pinezkę i umarł...Po prostu najbardziej emocjonującym zdarzeniem dla innych ludzi jest czyjaś tragedia,krew i śmierć,tak było zawsze-tylko dzisiaj nie ma juz walk gladiatorów zeby się czymś takim emocjonowac wiec zostają ofiary swojej głupoty,czyjejś głupoty i losu tudziez przeznaczenia....
-
2008/07/14 00:07:47
Makra,
chyba każdemu polakowi Kresy bliższe :) Ja jadę nad morze, w którym (mam nadzieję) dzieci będą mogli się kąpać i nigdy tam nie byłam. Chcę też odwiedzić Cherson. Byłaś kiedyś?
-
2008/07/14 00:12:22
anonimowy.internauta,
Regulamin tego bloga zabrania podawania linków do prywatnych stron. Komentarz usunięty.
kominek.blox.pl/2007/08/REGULAMIN.html
-
2008/07/14 00:14:18
Kominek, bloga czytam od notki o 11 września trzy, a może dwa lata temu, nawet trochę komentowałem, ale mało - odstrasza mnie trochę klub wzajemnej adoracji który utworzył się wśród stałych komentatorów, ale nie dziwi mnie to i dlatego po prostu nic nie piszę. Ale przy okazji takich notek wypada coś skrobnąć.
Zaglądam na bloga przede wszystkich dlatego, że jest ciekawy, zawsze coś się dzieje, ale w takich momentach dochodzę do wniosku, że wchodzę głównie z sympatii i szacunku dla autora. Zgadzam się w 100% i cieszę się, że jestem od tak dawna w bądź co bądź publicznym miejscu, jedynym w którym mogę się w pełni zgodzić z autorem.

Ale dosyć słodzenia - piszesz, że media nie powinny zamieszczać zdjęć zmarłych dzieci, to dlaczego sam je tu umieściłeś? To nie w twoim stylu, wystarczy wspomnieć notkę o tych nieletnich pannach wykorzystanych i sfotografowanych przez paru facetów - jak je dokładnie ocenzurowałeś.

Pozdrawiam
-
2008/07/14 00:15:11
Dobry...

Zowię się weBB. Zaglądam tutaj regularnie od dawna, ale nigdy nie komentuję. Dzisiaj też nie zamierzam, a chcę jedynie ukulturalnić czytelników wierszem Herberta, który dotyczy właśnie tematu poruszanego przez redaktora Kominka. Jak widać nie jest on odosobniony w swoich przekonaniach.

Pan Cogito czyta gazetę

Na pierwszej stronie
meldunki o zabiciu 120 żołnierzy

wojna trwa długo
można się przyzwyczaić

tuż obok doniesienie
o sensacyjnej zbrodni
z portretem mordercy

oko Pana Cogito
przesuwa się obojętnie
po żołnierskiej hekatombie
aby zagłębić się z lubością
w opis codziennej makabry

trzydziestoletni robotnik rolny
pod wpływem nerwowej depresji
zabił swą żonę
i dwoje małych dzieci

podano dokładnie
przebieg morderstwa
położenie ciał
i inne szczegóły

120 poległych
daremnie szukać na mapie
zbyt wielka odległość
pokrywa ich jak dżungla

nie przemawiają do wyobraźni
jest ich dużo
cyfra zero na końcu
przemienia ich w abstrakcję

temat do rozmyślenia:
arytmetyka współczucia
-
2008/07/14 00:15:31
Aha, sorry za link, kto by przypuszczał, że to tak działa. W każdym razie i bez linka chodzi o to, że znajdują się i tacy, którzy w ramach 'dziennikarstwa obywatelskiego' sami dostarczają materiału do newsów o wypadkach itd.
-
2008/07/14 00:16:49
zwykła
nie. Tam akurat mnie nie zawiało, ale przyjaciółka tam grzebała jako archeolog. Fotki ładne miała.

otwarta,
notka jak notka.Dla mnie dobra, jak zwykle. Ale zachwyca mnie łatwość, z jaką Kominek wymyśla tytuły do tych notek. One są plastyczne, zabawne i oryginalne. Genialne po prostu!
-
2008/07/14 00:26:21
hmmm..to moze ja jeszcze dodam ze jeśli chodzi o komentowanie to mój pierwszy raz
-
2008/07/14 00:29:36
Makra,
Cherson jest mi bardzo bliski, ale juz kończe prywatne wynurzenia :) Obejrzanych zdjęć zazdroszczę.
Takich medialnych śledztw , zakończonych ukaraniem winnych ludziom trzeba, to fakt.
Poczucie bezpieczeństwa jest chyba silniejszą potrzebą , niż igrzyska.
-
2008/07/14 00:35:18
Siedzę i myślę i wymyślić nie mogę, po co te "ocenzurowane" zdjęcia. Gdyby były normalne, okej. Z założenia jak mają być cenzurowane to po to, żeby nie rozpoznać osoby. Więc po co? Nawet jakby zapikselować cały ryj i wrzucić, super, nie rozpoznał by nikt tej osoby. Tylko po co mi w gazecie zlepek pikseli? A jeśli można je rozpoznać i tak, to, no nie powstrzymam się, po chuj ta cenzura !? Jaki BEZSENS!

Cd reszty.. norma, dziennikarze zjadają człowieka, Kominek zjada dziennikarzy. Kominek niejadalny, liczni próbowali, skończyli jak opisywana w notce słitaśna dziewczynka. Życze wszystkim równie słitaśnej nocy!
-
2008/07/14 00:36:28
Osjen, same se zrobimy błyski w oczach ;). No trza nad poprawinami pomyślec...

Elmaister, cześc :) ja Ci tylko chciałam napisac, żeś bardzo zauważony, bo ja Twojego nicka bardzo kojarzę.

Abigail211,
Fajny pierwszy komentarz :).
Tak sobie przypomniałam Twoim opisem Anny Nicole Smith, że słuchałam kiedyś wywiadu z matką, która chciała pokazac zdjęcie córki po śmierci w wyniku przedawkowania narkotyków. Chciała tym odstraszyc innych. Chciała jakby jedną głupią śmiercią zatrzymac inne.
-
2008/07/14 00:42:32
Makra,
"Tysiąc i jeden drobiazg" też genialny. I kilka innych, hmmm właściwie wszystkie oprócz "Wyników Testu" - choc ten tytuł był bardzo trafny ;). No ogólnie to tu jest się czym zachwycac :)
-
2008/07/14 00:44:37
ag_nessie,
A byłem przekonany, że już mnie nie kochasz, bo faktycznie nie widziałem cię tu od miesięcy.

lixen,
Coś ty się tak rozpędził po tym zlocie? Za dużo tych komentarzy twoich, weź może się czegoś napij albo bzyknij którąś zlotowiczke. Pozwalam.

otwarta,
Akurat z tytułem miałem trochę problemów. Początkowo miał brzmieć "Dobrze być trupem", ale uznałem, że z tekstu wynika na odwrót. Z kolei "Chujowo być trupem" nie mieści się już w normach estetycznych bloga:)
Na ratunek przyszli mi Gucwińscy. Zastanawiałem sie, ile osób skojarzył tytuł z ich legendarnym programem.

if-you-can,
Fotka pierwsza jest po to, żeby ta druga nie czuła się samotna, a fotka druga jest po to, że nie każdy czyta Dziennik i ma wyobrażenie, jakie zdjęcia opublikowali i o jakich jest mowa w tekście.

my-ski
Dla mnie mediami jest blog Kominka.

To już lepsza filozofia niż "ja nie oglądam telewizji i nie wiem o co chodzi".

elmaister,
piszesz, że media nie powinny zamieszczać zdjęć zmarłych dzieci, to dlaczego sam je tu umieściłeś? To nie w twoim stylu,

Czytasz tak długo bloga i wciąż ci się wydaje, że cokolwiek może nie być w moim stylu?
Wszystko jest w moim stylu.


arionn, webbon, abigail211 i cała reszta nowych. Witajcie i pamiętajcie, że to nie jest miejsce dla was, ale ufam, że nigdy nie zmusicie mnie, bym wam to napisał.


-
2008/07/14 00:48:47
abigail
jestem za tym zeby to bojkotowac...biwak namioty zero tv gazet odciac sie
mow co chcesz ale ja i mi podobre wyksztalciucy faktku i SE nie czytaja, jednak dla kogos te szmatlawce wychodza
-
2008/07/14 00:50:59
komin sorry ale upajam sie dobry przyjeciem :) fakt makry nie ma to lixen saleje. Z bzykania nici zadna mnie nie chce
-
2008/07/14 00:53:27
no ja uwielbiam szmatławce i ludzi pozbawionych dystansu do swiata takich jak Ty:)
-
2008/07/14 00:54:22
wiem,że tu nie dla mnie miejsce, ale czy ktoś mi powie gdzie to się zaczęło? nie mogę znaleźć pierwszej notki. w tej dzisiejszej to najbardziej mi się komentarze podobały
-
2008/07/14 00:54:56
Tak szczerze do bólu to mam już głęboko gdzieś kolejne trupy na polskich drogach. Nie żal mi ich ani troche. Od takiej ich ilości znieczuliłem się zupełnie. Mogą mi pokazywać rozjechane dzieci, zgnieciony autokar, noworodki w beczkach, popalone psy i rozbity samolot - nie rusza mnie to. Media chciałyby zrobić ze mnie konsumenta śmierci, który delektuje się każdym zgonem, ale zamiast tego - sprawili, że śmierć jest dal mnie czymś obojętnym, co mnie kompletnie nie rusza.
-
2008/07/14 00:55:39
Kochany Kominku,dziekuję za miłe przyjecie oczywiscie pamietam ze to jest twoje terytorium i Ty jesteś tutaj moim panem i władcą;)
-
2008/07/14 00:58:20
lixen,
Te szmatławce wychodzą dla mnie. Czytam je od lat.

abigail,
Wiem, że chciałabyś, bym panował nad tobą także w innych miejscach, ale musisz uzbroić się w cierpliwość.

matylda,
Ja mam nadzieję, że ktoś mnie uprzedzi i bardzo delikatnie wskaże ci drzwi wyjściowe.
-
2008/07/14 00:59:37
dzięki za delikatnie, niepotrzebne to było
-
2008/07/14 01:04:18
hmm nie rozumiem o czym Pan Kominek pisze mając na myśli "inne miejsca"...
-
2008/07/14 01:05:21
notka napisana częściowo w drugiej osobie co wywołało we mnie sprzeciw. Ani nie lubuję się w oglądaniu śmierci, ani nie wywołuje ona we mnie emocji. Gdybym miał za to drugie kogokolwiek obwiniać to pewnie tylko filmy i coraz drastyczniej przedstawiane wiadomości w mediach - kiedyś szokowało mnie w filmie obcięcie głowy, teraz wylatują flaki a człowiek siedzi i popkorn zajada (podobny efekt, który opisuje kominek z tymi zdjęciami pod komendą).
"To jest prosta sprawa, trzeba tylko dotrzeć do pewnych ludzi, zanim przed prokuraturą zrobi to ktoś inny." Kto?
-
2008/07/14 01:07:32
Genialne jest też nagłaśnianie przypadków samobójstw wśród nastolatków. Dziwnym trafem w niedługim czasie następuje kilka podobnych...
-
2008/07/14 01:10:14
przyznaje sie, ze przez ostatni rok nie ogladam TV bo jej nie mam i odbiornika tez nie... biedna studentka i juz. wiekszosci rzeczy dowiaduje sie z spotow, naglówków na portalach internetowych bo na to nie potrzebuje licencji :)
kwestia podawania szczegolow smierci zaczela mnie strasznie draznic od czasu 11 wrzesnia, pozniej poprzez smierci papieza itd.. konsumentka dotkamowicz nie potrzebuje dodatkowych atrakcji w postaci obrazow, co powiedzal konajacy, do kogo wyslal ostatni sms ten, ktory siedzial za kierowca, itd. przeciez nie znam tej osoby, wiec co mi z tego ze bede o tym wiedziec? nawet mnie to nie wzruszy gdyz nie jestem z tym kims emocjonalnie zwiazana... bo przeciez to takie obojetne. a poza tym, jesli kiedys bedzie sie ofiara wypadku, jakiejs tragedii, czy chcialabym aby 40milionowy narod wiedzial o tym? po co.... nikt z tego nic nie bedzie mial i tak.
-
2008/07/14 01:24:52
9/11, tsunami, katrina, zamachy w londynie i madrycie i wielu innych miastach, tego typu wydarzeniami media informacyjne, zresztą wszystkie media żyją i ja jestem wdzięczny że żyje w czasach w których mogę śledzić takie wydarzenia na żywo, mysle ze wielu ludzi jest dziaj uzaleznioych od mediow, ja tak mam i nie rozumiem tych którzy nei maja pojęcia co sie dzieje na świecie bo "ich to nie interesuje" Niestety życie nie znosi pustki wieć jeśli akurat matka natura nie przypierdolli gdzies jakims żywiołem albo jakis fanatyk religijny nie zdetonuje brudnej bomby czepiaja sie czegos mniej spektakularnego, kopalni, hali targowej lub autokaru, a jesli by nie bylo autokaru to 4 osobowa rodzina tez bylaby tematem jeden. Ale tak bylo zawsze, Kiedy cos sie dzieje niedobrego na miejscu pierwsza nie sa sluzby ratunkowe tylko gapie, tylko kiedys byla to grupka ludzi przy wraku samochodu a teraz to kilka milionow przed telewizorami i kamera przy tym samym wraku
-
2008/07/14 02:02:37
Tyle już mineło od "wydania" notki i jeszcze tak mało komentarzy :-)
Zastanawiające.
-
2008/07/14 03:41:25
Ja przez 2 tygodnie wakacji byłam odcięta od wiadomości, dzienników i innych pierdół, no i wiecie co, dobrze mi z tym było. Nie usłyszałam o wypadku w kopalni jakieś 2-3 tyg temu i wolałabym nie usłyszeć o tym wypadku w Serbii.
Wyglądało to mniej więcej tak; siedziałam sobie spokojnie, jadłam coś przed telewizorem i leciało TVN24, gdzie pani niepamiętamktóra w dość dokładny sposób opisywała dwóch chłopczyków, który amputowali/nie amputowali rękę, o ciałach, które mają wracać rządowym samolotem i o wielkich tragediach rodzin. O ile ostatnie zdanie mogłabym przetrzymać, to reszta była po prostu niesmaczna, wszystko mi stawało w gardle, że musiałam przełączyć na CBeebies. Bo postawcie się na miejscu tych ludzi, którzy będą wracać na jednym pokładzie z ciałami ofiar (dzieci!). Ja czułabym się lekko mówiąc niekomfortowo.
-
2008/07/14 04:35:54
Mało odkrywcze... ale jak zwykle całkiem ładnie napisane.
Ktoś tam na górze napisał, że nie ogląda telewizji bo seriale zasysa z netu, no niby się o gustach nie dyskutuję ale seriale i reklamy to główne powody dla których nie oglądam telewizorni (czasem HBO) i jeszcze jedno... jak nie lubicie tv to proponuję radio, serwisy informacyjne są nieco krótsze i dzięki temu często nie mieszczą się "wspaniałe" niusy o uroczych dzieciach bez główek i płaczących matkach polkach, a to, że nie ma żadnych (oprócz 1,2,3-ójki ale tam też się coraz gorzej z muzyką dzieje) ogólnopolskich stacji z niesformatowaną muzyką to już inna choć równie parszywa bajka.

Pozdrawiam:
Bolko Chmurnik
-
2008/07/14 07:56:45
Tak po prawdzie to nie wiadomo do końca, na ile media pokazują to, czego odbiorca oczekuje, a na ile KREUJĄ to, co ponoć chce oglądać.. To chyba takie błędne koło. Ale swoją drogą - ludzie potrzebują emocji.. A że większość prowadzi życie, jakie prowadzi, to jakoś muszą sobie pomagać. Jedni piją, inni ćpają i bujają sie po osiedlach w szukaniu rozrywki (każdy wiek ma swoich "gladiatorów"). Kowalski włączy tv, kupi odpowiednią gazetkę i na chwilę ciśnienie mu się podniesie. A po kolejnej minucie odczuje ulgę i pocieszy się, że jednak mógł mieć gorzej - w gruncie rzeczy to nie najgorsze to jego życie..
-
2008/07/14 08:15:02
A ja pod wpływem Kominka przestałem oglądać serwisy informacyjne, a słucham ich tylko w lokalnym radio, bo mają zawsze najlepsze newsy. Ale to trochę inaczej, bo mowa jest o tym, że nowa "Biedronkę" budują, że komuszek nową imprezę robi, że ulicę brukują.
Gdy dowiedziałem się o wypadku nawet nie otworzyłem tej wiadomości. Po co? Wiem, że 6 osób zginęło i to mi wystarczy. Normalna sprawa, że ludzie giną w wypadkach. I to o wiele więcej niż 6 osób. Powiedziałem to babce, ale ona jest już skażona konsumowaniem "PiSnowości" pt. "Kraśko - w lakierkach przez studio". "Ale jeszcze walczą o życie w szpitalu!". Niech walczą. To sprawa lekarzy, co ja mogę?
Trochę inaczej z Bronisławem Geremkiem. Gdy był u szczytu politycznego, to ja jeszcze nie byłem zdolny do aktywnego interesowania się polityką, więc jego śmierć była powodem, że sobie poczytałem o nim. Ale o żywym Geremku, a nie martwym.
Czy Grażyna Ścibisz ma być takim diabłem wcielonym? Nawet UOKiK nic na nią nie znalazł.
wolna.partyzantka
Tak to błędne koło. Dzisiaj odbiorca nie wyobraża sobie, że mógłby potrzebować czegoś innego, bo po prostu nic go nie skłania do refleksji nad tym.
Kominek
Ale te twoje teksty oddziałują na człowieka. Mój komentarz do wypadku w Serbii, gdy mi babka o tym powiedziała. "Nosz kurwa znowu żałoba narodowa..."
-
2008/07/14 08:25:54
A i żeby nie było, że "ja nie oglądam i nie wiem o co chodzi". Czytam. Wtedy mogę wybrać co chcę wiedzieć i ile chcę o tym wiedzieć.
-
2008/07/14 08:57:47
Nie oglądam TV. Czytam wiadomości w necie. Wybieram na co mam ochotę. Zresztą wszyscy kłamią, "zniekształcają" prawdę, ubarwiają dlatego trzeba wszystko brać "na zdrowy rozum".
-
2008/07/14 09:23:15
czy media nie wywołują pewnego rodzaju feedbacku? same nakręcają odbiorcę na tematy które powinny go 'interesować' - pytanie tylko co zrobią gdy śmierć się przeje
-
2008/07/14 09:40:35
śmierć się nie przeje. śmierć ciekawi, wywołuje strach i sprawia, że co niektórzy biegną na niedzielną msze, by przeprosić za to, co zrobili w piątek wieczór:)
najbardziej w śmierci przeszkadza mi to, że jej nie ucieknę, że nawet jak mi się uda dzisiaj, na pewno dorwie mnie za miesiąc, za rok, choć mam nadzieję, że dopiero na emeryturze, jak już dziergać na drutach będę sweterki dla moich wnuków. życie krótkie, a ja nie chcę powiedzieć sobie kiedyś, że z czymś nie zdążyłam. ludzie, żyjcie. a nie siedzicie przed komputerami i kreujecie inny wymiar prawdy, która obok Prawdy nawet nie stała. powiedziała nowa bywalczyni :)
-
2008/07/14 09:43:21
Coz, w opinii mediow mialaby to byc katastrofa narodowa. A tutaj kupa-rozbil sie autokar z dzieciakami gornikow, jeszcze na dodatek powiazanych z jedna kopalnią-cos trzeba bylo zrobic.
-
2008/07/14 09:43:26
Typowanie Grażyny ścibisz nietrafione. Już została przesłuchana przez prokuraturę. I nie ona jest właścicielem przewodnika, a tylko zleceniodawcą. www.super-nowa.pl/art.php?i=9508
-
2008/07/14 09:51:29
Media w ten sposób zarabiają niewyobrażalne pieniądze, wzbudzając w podatnyc na wpływ mediów ludzi żal, współczucie i smutek. I nic nie zmienimy, gdy włączymy telewizor, dowiemy się czy dziewczynka która zmarła zjadała na rano płatki czy tosty, bo nawet to w obliczu "tragedii" jest pożądaną informacją przez bande debili przed TV. Swoją drogą śmierć kilkunastu osób jest nagłaśniana pare dni, śmierć CODZIENNIE TYSIĘCY LUDZI z głodu jest tematem tak zwyczajnym, że informują nas o tym jednym krótkim zdaniem.
-
2008/07/14 10:00:54
m.matylda
Właśnie dlatego, że "każdy kiedyś umrze" ludzie chcą wiedzieć na ile możliwych sposobów mogą wyzionąć ducha i w jakich okolicznościach może do tego dojść. Im bardziej drastyczne, tym lepiej, bo będzie o czym porozmawiać przy obiedzie. Poza tym lista drastycznie umierających ludzi się wydłużyła, więc statystycznie mniejsze prawdopodobieństwo, że i nas taki los spotka. Osobiście mam olbrzymią nadzieję zginąć od uderzenia pioruna, więc notorycznie chowam się podczas burzy pod drzewami. Postaram się umierając dać wam jakiś znak, np "miała spalone włosy i wypalony napis "kocham Kominka" na piersi", żebyście mieli elektryzujący temat przy obiedzie.
-
2008/07/14 10:06:39
W takich chwilach od razu przychodzi mi do głowy 'Błogosławię Zło' - Jacka Kaczmarskiego.
Dehumanizacja mediów jest doskonale widoczna, sam zresztą pisałem o tym po zobaczeniu na okładce SE/Faktu fotoreportażu z samobójstwa pewnej Angielki.

trzy ujęcia. kobieta stoi na dachu. leci, i ujecie na leżące na ulicy zwłoki.
-
2008/07/14 10:12:07
lucyferaza,
z tego co zdążyłam wyczytać nie każde piersi nadają się na wypisanie na nich"kocham Kominka". mam wrażenie, że jeszcze bardziej bezczelna ode mnie jesteś;) mnie na szczęście zawsze bardziej kręcił Dżepetto, więc jeden problem mniej z głowy.

a z tym obiadem to masz rację. może dlatego ostatnio jadam w biegu, żeby nikt nie pytał, czy widziałam już zdjęcia pana, któremu w Afganistanie nogę urwało
-
2008/07/14 10:15:56
A ja nie mam tv i lica trupów zobaczyłam dopiero dziś u Kominka. Porażka! Nie byłam na bieżąco, teraz już za późno na emocje... Ech...
-
2008/07/14 10:32:52
mardred,
Naucz się cipo czytać uważnie tekst zanim przypierdolisz się do Kominka.
Następnym razem będzie ban.
-
2008/07/14 10:33:42
Od następnego tekstu będę też banował tych, którzy chwalą się, że nie oglądają tv.
Ani nie ma tu dla nich miejsca, ani ich komentarze kompletnie nic nie wnoszą
-
2008/07/14 10:34:49
Nasz komin nakarmił nas wiadomościami. Ja słyszałam o wypadku w piątek przed wyjazdem. Był wypadek, ludzie zginęli. Przykre.
Czasem mysle, że komin sam nie wie, co ma o tym myśleć, bo z jednej strony, gdby media poinformowały tylko- był wypadek, zginęło 10 osób, a teraz przejdźmy do koncertu Enrique Iglesiasa, to płakałbyś nad znieczulicą. Skoro media, jak sam napisałeś, przekazują takie detale, to może ktoś jest tym zainteresowany, obejrzy program, reklamodawcy dadzą więcej kasy i będzie fajnie.
Zamiast narzekać, zrób coś, by to zmienić!
-
2008/07/14 11:17:17
umiłowanie niektorych ludzi w oglądaniu czyjejś tragedii przypomina mi film pt. "Zgromadzenie" ("The Gatering"). Właśnie o ludziach, dla których ludzka tragedia działała jak magnes na ich wzrok. Magnes, który sprawia, że w kiosku mimowolnie wyciągasz rękę po gazetę z tragedią na jedynce, a jadąc samochodem zwalniasz, by lepiej przyjrzeć się wypadkowi.
Łzy, sperma i krew - to dzisiejsze tematy na czołówkę i jedynkę. Niestety.
-
2008/07/14 11:29:20
ehh Komin, napilem sie, wytlumacz teraz szefowi ze: Kominek kazał :)
co do komentow fakt musze przystopowac. Co do nieogladania tv to nie wiem czy nic nie wnosza takie texty ludzie maja ciekawe substytuty.
-
2008/07/14 11:43:03
Kominek
Przepraszam, rzeczywiście w czytaniu ominąłem to zdanie (nie skupiłem na nim uwagi) o tym, że autobusy nie są Grażyny Ścibisz. Chociaż czytałem dwa razy i tak dałem plamę. Nie mniej jednak, UOKiK nie znalazł u niej nieprawidłowości, choć w raporcie była poruszana kwestia ubezpieczeń. Głównie w postaci sprawdzania, czy wzorce umów są prawidłowe i zgodne z prawem. Pytanie czy UOKiK sprawdzał puste dokumenty, czy prosił o wydanie już wypełnionych.
Dobra dałem dupy na początku to teraz się poprawię. Rzeczywiście jednak racje może mieć twój informator. Wypowiedź na temat biura podróży i transportu z 2007 roku:
Autokar jakim tam jechali spóźnil sie najpierw godzine, potem okazalo sie ze nie dziala w nim klima, telewizor, nawet radio a niektóre siedzenia są połamane mimo to ludzie na nich siedzieli bo nie mieli wyjścia!!!!!!
KOSZMAR-wobraźcie sobie jechac 12h w calkowitej ciszy!!!!

Czyli wcale nie było tak jak uznała pani Ścibisz:
Grażyna Ścibisz podkreśla, że dotychczasowa współpraca z przewoźnikiem z Rudy Śląskiej układała się wzorcowo. - Super-Nowa.pl
Zdjęcia ze strony internetowej właściciela autokaru pokazują ten Neoplan jeszcze na czarnych tablicach. Pewnie autokar rzeczywiście miał 15 lat, bo na nowy nie wygląda, a podobne do niego oscylują w rocznikach 1990 -1995. Niemożliwe, by właścicielka In Toru Beskidy o tym nie wiedziała, czy też ktoś się na to nie poskarżył.
-
2008/07/14 11:46:16
A w ogóle może lubię notki o mediach, ale nie powiedziałabym, że je uwielbiam. Nawet jak temat jest ciekawie przedstawiony, kontrowersji nie brakuje, wiadomości są sprawdzone i pewne (bo Kominek się NIGDY nie myli:), to jest to tylko ładnie przetworzony medialny fakt, jeden z milionów, ktore nas zalewają.
Kominka cenię za lekki styl i wyobraźnię wielgachną jak ocean, znacznie bardziej niż za dziennikarskie zacięcie. Nie wiem czy to komplement, czy obelga, ale mam poczucie, że na pisanie tylko o mediach szkoda kominkowego talentu.
-
2008/07/14 12:02:28
A czy ktoś zauważył jak tego typu tragedie opisywane są w radiu?
[ja nie, więc pytam]
-
2008/07/14 12:18:26
amjan,
ale jak to jak? w sensie o co Ci chodzi?:) głosowo są opisywane:) jako reportaże albo krótkie newsy:)
-
2008/07/14 12:18:33
Są. Ja właśnie o tym dowiedziałam się z radia.
-
2008/07/14 12:19:05
Krakusy!
Sprawdźcie maila i szybciutko bumru tu odpisywać, bo się Pan będzie niecierpliwić:)
Kominku, jak tylko dostanę zgodę od wszystkich, dam Ci znać.
-
2008/07/14 12:23:01
Witam
W zasadzie miałam nie zaglądać do tej notki po uprzedniej zapowiedzi Kominka w kominotce. Wytrzymałam wczoraj ale ciekawość (i tutaj zastanawiam się jakim jestem konsumentem) wzięła górę.
Nigdy nie lubiłam programów w tv które w bardzo szczegółowy sposób opisują tragedie, a raczej wszystko to co stanowi otoczkę, czyli właśnie te sms-y na chwilę prze śmiercią, ostatni posiłek osoby poszkodowanej, gdzie chodzili do szkoły itp. Oglądam informacje i przyjmuję je do wiadomości. Zawsze tragicznymi przejmuję ale dziwi mnie jak można siedzieć przed tv np. przez cały dzień i "napawać się" cudzym nieszczęściem.
Trafne określenie "Z kamerą wśród trupów".
Podobnie rzecz się ma jeżeli chodzi o konsumpcję. Jedni jedzą "widelcem i nożem", a inni paluchami rozgrzebują jedzenie i jeszcze na dodatek zostawiają śmietnik na stole i dookoła siebie.

amjan
Trzeba było w sobotę wcześniej z tymi drineczkami, bo mnie łózio wciągnęło ;)
-
2008/07/14 12:33:57
@ makra
Tak, ale czy również jakoś bardziej opisowo wchodzi się w szczegóły np. stanu zwłok, czy jest taki trend? Nie zwróciłem na to nigdy uwagi.

"Według relacji naocznych świadków wypadku, kończyny 7-letniej dziewczynki można było dostrzec na konarach pobliskich drzew, zaś jej oskalpowaną z włosów przez powyginane, ostre blachy główkę odnaleziono 30 metrów od miejsca gdzie spoczywał wrak samochodu jej rodziców. Podobno gdy przybył pierwszy radiowóz policji, dziewczynka mimo tak złego stanu zdrowia, dawała jeszcze oznaki życia."

Wiesz o co chodzi...

@ 100krotka2
Trudno, sam się ubzdryngoliłem...
-
2008/07/14 12:42:18
amjan,
nie zauważyłam podobnych opisów, ale nie zaryzykowałabym stwierdzenia, że tego NA PEWNO nie ma, bo się nie znam. Ale na zdrowy rozsądek: w krótkim newsie szczegóły odpadają, ale w reportażu jak ktoś się otworzy, to czemu nie?
-
2008/07/14 13:17:10
rzeczywiście, wszelkiego typu Wiadomości to nic innego jak współczesne wydanie Kroniki Kryminalnej.
-
2008/07/14 13:25:52
amjan, makra:

po krótkim googlowaniu wpadłem na coś takiego
www.polskieradio.pl/iar/wiadomosci/artykul58322.html
click w Irenę Hardy


-
2008/07/14 13:34:05
Kiedyś mieliśmy publiczne egzekucje, teraz mamy media, które po części wypełniają tę lukę. I tego się nie zmieni, bo tacy właśnie jesteśmy. Nie będę obrażać się na tv czy na innych - jeśli jakiś materiał przekracza granice mojej wrażliwości, to po prostu nie oglądam / nie czytam / nie słucham. Znajdę przekaz, gdzie podadzą suche fakty, bez wgłębiania się w makabryczne szczegóły. To nie to, że odrzucam od siebie świadomość, że świat nie jest różowy. Wiem, że nie jest, ale nie muszę odurzać się szczegółami cudzych tragedii. Ale - był moment, że zastanawiałam się nad tym, czy nie powinno się wprowadzić jakichś ograniczeń - zupełnie przypadkiem nadziałam się w tv na widok przepołowionego ludzkiego ciała (po jakiejś katastrofie lotniczej). Bardzo wyraźny widok.. Do dzisiaj to pamiętam, chociaż minęło kilka lat. Nie wiem, po co takie zdjęcia? Wg mnie to już było przegięcie pały, ale cóż.. Nie łudzę się, że coś się zmieni.
-
2008/07/14 13:37:45
Sam nie przepadam za oglądaniem telewizji, jednak o wypadku słyszałem, ponieważ subskrybuje kanał kominka na YouTube i tam był ten filmik. Cholernie mnie wkurzyło to, że pierwszą osobą o której stanie poinformowano to jakiegoś polityka czy coś takiego.. Teraz pozostaje tylko znaleźć winnych póki sprawa jest jeszcze "ciepła", bo później temat się wyczerpie i nikomu nie będzie się chciało ganiać z tą szefową biura.. a nawet gdyby coś tam media za miesiąc wspomniała o tym, że ją osądzono, to wszyscy tylko by westchnęli i przełączyli na inny kanał - nikt nie umarł, więc nie budzi to już takich emocji.. "Magia" Telewizji...
-
2008/07/14 13:40:27
sesja,
to jest lajcik. bardziej nam chodziło o opis w stylu amjana. Np. pasowałby mi do profilu radia ma_ryja w jakimś reportażu o okrutnych zbrodniach żydów/Ukraińców na Polakach.
-
2008/07/14 13:44:11
A mnie najbardziej wkurzyli emitujac amatorski filmik jakis posranych gnoji, ktorzy podpalili szczeniaka. Wlaczylam wyjatkowo tvp, akurat szedł telexpress i zaczeli sie chwalic, ze ,,dziennikarze dotarli do nagrania". Myslałam ze to tylko krzyk rozpaczy zdeterminowanej i zdominowanej przez tvn i polsat beznadziejnej telewizji, wiec zadzwoniłam i zostawiłam im bynajmniej miła wiadomosc. ale tvn tez to podobno puscil, nie wiem czy nie polsat takze. Kominku co myslisz o płonacym szczeniaku na ekranie w letnie popołudnie? ;\
-
2008/07/14 13:51:17
makra,
no i imo właśnie w tym sęk, przeszperałem strony polskiego radia, rmf i jeszcze pare innych ciekawostek, i to był "najcięższy" wycinek jaki tam znalazłem. z resztą o podobny opis w mediach ciężko, bo w przykładzie amjana brzmi to jak przepis na dobre ciasteczka, natomiast z tego co dzisiaj zacząłem nadrabiać zaległości w niusach o wypadku (tv/net/radio), to surowych przekazów prawie nie ma, wszystkie w większym czy mniejszym stopniu przesycone emocjami.
radia mAryjskiego nie słucham, ale sądzę, że opis amjana uderzył w takie przejaskrawienie, że nawet im nie uda się do niego zbliżyć :)
-
2008/07/14 13:52:30
@ sesja_ty_kurwo
O, widzisz. Wprawdzie to takie lekarskie sprawozdanie, i nie z samego wypadku, no ale można by się zapytać: Po co mi to wiedzieć? Czy dla mnie ważnym - a i czy w ogóle interesującym - faktem jest, które żebro ktoś miał złamane, co mu odcięto, co przyszyto i, że "dostają leki, aby byli spokojni"?

Mogli opisać w ten sposób stan zdrowia losowego pacjenta leżącego w losowym szpitalu, i byłoby to dla mnie tak samo ciekawe... czyli wcale.

www.youtube.com/watch?v=nmXL6-F3vZQ
-
2008/07/14 13:53:27
aninotna1001,
no właśnie Kominku, co myślisz o hot dogach ? :)
-
2008/07/14 14:03:59
Panie Kominek, nie daj się pan tak łatwo zaskakiwać...
jak się za lasem wóz z sianem do rowu wtarabanił i woźnicy łepetynę dyszlem rozkwasiło, to zrazu tłuszcza cała się zbiegła ze wsi, bo każden jeden chciał zobaczyć, a i fraszkę nawet potem napisano... i dziś niezmiennie, ino wioska globalna. daj pan dojrzeć.
-
2008/07/14 14:04:23
sesja, myślę, że coś by się znalazło. z czasów WTC, Srebrenicy, czy innego sajgonu.

sesja2, ja tego hot doga widziałam. to był pierwszy widok jaki zaserwowała mi TVP po moim powrocie do Polski. Słowo daję, nie mam NAJMNIEJSZEGO zamiaru oglądać więcej wiadomości TVP. Wolę być ograniczona i nie mieć koszmarów w nocy. Pieprzę to.

Jak w Japonii kilkudziesięciu gołębiom ktoś upitolił skrzydełka i je zostawił na trawce żeby sobie pobiegały, to to sprawozdawca POWIEDZIAŁ a nikt filmiku nie puszczał.
-
2008/07/14 14:12:32
Cywilizację cały czas popychamy nogą do przodu i się jakoś rozwija, a natura ludzka nie zmieniła się nic, a ni o jotę. Ludzi zawsze popychała ciekawość, czasem granicząca z niezdrową wręcz formą. Ludzie nigdy nie umieli usiedzieć spokojnie na dupie, nigdy nie mogli sobie darować z posiadaniem wiedzy o czyimś życiu i...śmierci. Jednak myli się ktoś, że trzeba by tą ciekawość wyrugować, bo ona jest motorem napędowym rozwoju człowieka.
To już wszystko także było, to pokazywanie śmierci - tylko w innej formie: igrzyska, wojny i lokalne konflikty, egzekucje i publiczne tortury, samosądy. Może nikt nie wiedział, jaki jest ulubiony kolor skazańca, ale patrzenie na jego śmierć na żywo, wielokrotnie w męczarniach, dostarczało podobnych emocji.
Robert Cappa - tak nazywał się autor zdjęcia umierającego żołnierza na polu bitwy w wojnie domowej w Hiszpanii, było to pierwsze zdjęcie przedstawiające sam moment śmierci. Okazało się później jednak, że żołnierz pozował do zdjęcia, pomimo to pociągnęło ono za sobą lawinę, którą teraz widzimy, juz bardzo rozpędzoną.
-
2008/07/14 14:13:54
makra,
tu jest Polska, tu się szokuje.
w Japonii też brukowce tak dobrze się sprzedają?

amjan,
gdyby w takich kategoriach rozpatrywać informacje podawane w mediach, okazałoby się, że główne wydanie wiadomości powinno trwać góra 3-4 minuty - fakt faktem dlatego preferuje krótkie info w radiu - jak coś mnie zainteresuje to sobie szukam szczegółów w sieci. to nie wynika z tego, że kogoś to interesuje - to jest jakaś dziwna presja mówiąca "to są Twoi rodacy, obejrzyj o nich reportaż, musisz to wiedzieć, to twój obowiązek, wypada znać szczegóły". taki obywatelski obowiązek...
-
2008/07/14 14:19:15
makra,

z drugiej strony przeczytałem jeszcze raz i...
w TVP... telewizja misyjna. obiektywne, rzetelne media.
19.30
niezły deser dla dzieciaka, który nie poszedł spać zaraz po wieczorynce.
ciepła kolacja, uczta intelektualna.
-
2008/07/14 14:21:00
sesja,
tam się straszy nami. w Japonii żeby zszokować trzeba zarżnąć rodzinę albo sąsiadów, albo kilku ludzi na ulicy. Potem media podają (od razu!) nazwisko oskarżonego i przeprowadzają wywiad z jego rodziną (nierzadko pokazując twarze i miejsce zamieszkania z adresem). To też jest hardcore. Kiedyś ktoś zgwałcił i zabił dziewczynkę. I podejrzenie padło na Brazylijczyka. Bo nie chodził do pracy (pewnie nie mógł znaleźć), więc sąsiedzi wskazali paluchem na niego, że to na pewno on, bo zły i obcy. Oprócz wywiadów z sąsiadami, którzy widzieli jak rano wychodził na rozmowy o pracę, nie było żadnych dowodów (o tym mimochodem wspomniano), ale policja wpadła, zamknięto go, pokazano twarz, nazwisko i nie było dyskusji w mediach o domniemanej niewinności:)))

ano uczta. a raczej fastfood.
-
2008/07/14 14:45:29
gilraen_tinuviel
Masz rację, masa chce śmierci," lud rząda chleba i igrzysk ". Ludzie chcą słyszeć o morderstwach, wypadkach, bo to ich pasjonuje i ciekawi, a nie chcą tego przeżyć na własnej skórze. To samo jest w przypadku wypadków i gapiów, o których Kominek już pisał. Tylko problem polega na tym, że są jednostki, które nie chcą znowu widzieć/słyszeć o śmierci, łzach i cierpieniu. Ja do tych jednostek należę, ale chyba to jest gatunek zagrożony wymarciem. A szkoda :(.
-
2008/07/14 14:53:30
musisz się zatem tabletko powlec jakąś dodatkową warstwą ochronną, tak sądzę.
-
2008/07/14 15:08:23
@ tabletka
"Tylko problem polega na tym, że są jednostki, które nie chcą znowu widzieć/słyszeć o śmierci, łzach i cierpieniu."

- Więc zamknij się w szafie i tam se żyj. Śmierć to nieodłączna część życia. Tutaj rozchodzi się jedynie o to, aby z niej cyrku nie robić.
-
2008/07/14 15:10:48
Tabletka_powlekana,
tak, ja także w większości wypadków nie chce o tym słyszeć, nie chcę przeżywać tych emocji. Po pierwsze: ponieważ wiem, że będą zbyt krótkotrwałe, aby ktoś uznał je za prawdziwe, ktoś uznałby taką jak ja za hipokrytkę, która po 5 minutach zapomina o osobach tej tragedii. Kłopot w tym, że te emocje są prawdziwe i szczere, ale nie mają związku z jakimiś osobami, tylko ze zdarzeniem, które wywołuje ten wstrząs.
A po drugie ja się boję swoich rekacji, niestety ja też jestem prymitywem i przekonałam się o tym. Widziałaś kiedyś śmierć LIVE? Ja tak. Byłam wtedy dzieckiem i widziałam jak kot nie zdąża przebiec ulicy i zostaje potrącony przez samochód. Miał pecha, mieszkałm na ulicy, gdzie samochody przejeżdżały w częstotliwości jeden na godzinę. Może dlatego czuł się taki bezpieczny? Kiedy podeszłam do niego, jeszcze żył. Przezyłam wtrząs , nie spodziewałam sie tego i okazało się, że nie mogę sie ruszyć! Chciałam mu pomóc, łzy napłyneły mi do oczu, ale nie mogłam oderwać od niego oczu. Widzłam jego ostatnie oddechy, krew i usłyszałm ostatnie ciche miauknięcie. To było straszne, makabryczne przeżycie, czułam jak pot spływa mi po plecach, po policzkach łzy, trzęsłam się jak osika. A jednoczesnie poczułam jakąś perwersyjną facsynacje tym, co widzę, jakieś niezdrowe podniecenie. To napawało mnie grozą najbardziej, że odczuwam takie chore emocje. Przecież nigdy, ale przenigdy sama nie wpadłabym, żeby skrzywdzić kogokolwiek - człowieka, psa, motylka. Dlaczego więc oprócz strachu, żalu, smutku, obrzydzenia, odrazy, etc., czułam jakąś "przyjemność"?
Później przeniosłam jego ciałko na gazecie i poprosiłam mamę, żeby go pochowała.
-
2008/07/14 15:37:47
jothakam, amjan
Nie chodzi o to żeby się przed czymś powlekać czy zamykać w szafie, tylko o to że są pewne granice przyzwoitości, których ludzie nie powinni przekraczać. Może ja jestem po prostu nieodporna na takie wiadomości. I amjan ma rację, nie robić cyrku ze śmierci.
gilraen_tinuviel
Widziałam śmierć na żywo, nie kota tylko człowieka. Emocje niesamowite, przerażające, może faktycznie "podniecające" w pewien bardzo specyficzny sposób. Jednak nie chciałabym jeszcze raz przeżyć takiej "przyjemności"
-
2008/07/14 15:46:12
powinny być nagłaśniane sprawy, które tego wymagają, którym to nagłośnienie może pomóc. Wkurza mnie głupie pieprzenie o rzeczach, na które nie mamy wpływu, nie pomozemy. Czytanie o tragediach z detalami, oglądanie fotek z miejsc wypadków, roztrząsanie, komentowanie, paplanie o szczegółach, ekscytowanie się zdarzeniami w których są ofiary, krew, rozpacz bliskich. Myślę, że każdy z nas powinien sobie zadać pytanie;po co o tym czytać, jeśli i tak nie pomogę?? Ja wiem po co, żeby móc o czymś gadać, cieszyć się, że to nie mnie dotknęło, komentować bez sensu , ekscytować się zdarzeniem, które ubarwiło nudny dzień. Większość tak właśnie to pojmuje, po to czyta i po to rozbudza swoje niezdrowe zainteresowanie , a media na tym właśnie bazują, czarpią zyski, zacierają ręce, bo kasa płynie , a społeczeństwo czyta newsy-i na czytaniu kończy. tyle
-
2008/07/14 15:49:56
oficjalna_mezatka
Mnie zawsze denerwuje magiczne pytanie prezenterów po każdym wypadku "Czy tej tragedii można było uniknąć??"
-
2008/07/14 15:51:49
fakt faktem, każdemu z nas ktoś kiedyś umrze - chyba, że sami będziemy szybsi. nie da się od tego uciec, ale jednocześnie poniekąd dzięki mediom żerującym na trupach w dowolnych ilościach mamy na ulicach gnojków którzy wsadzą nam nóż pod żebra za kilka złotych. jasne, może nie ma ich szczególnie więcej niż kiedykolwiek, ale dla odmiany stosują brutalniejsze sposoby - z roku na rok. skądś się tego uczą i podejrzewam, że nie jest to wiedza książkowa
-
2008/07/14 15:56:59
Fromm twierdzi, że fascynacja śmiercią jest reakcją człowieka, któremu nie udało się żyć.
Pasuje.
I z całej tej kołomyi paradoksalnie usprawiedliwieni są (nie tylko przez siebie samych) dziennikarze, którzy "tylko przekazują informacje, bo społeczeństwo ma prawo wiedzieć". Może tylko gdzieś po drodze to "prawo" zamieniło się w "obowiązek".
-
2008/07/14 16:04:11
tabletka..
można było, gdyby kierowca był sprawny (zdrowy, trzeżwy), gdyby samochody były po przegladach, gdyby autokary były sprawdzane pod tym kątem. i takie bla, bla..... Róbmy coś bez roztrząsania, bez komentarzy. Róbmy coś, pomagajmy, myślmy , a nie pieprzenie trzy po trzy.
-
2008/07/14 16:09:07
Wiecie co, mnie nie tyle drażni ciągłe pokazywanie makabry wszelkiej maści, bo - jak pisałam - nie jest to nic nowego. Było, jest i pewnie będzie. Bardziej wkurzają mnie te wszystkie żałoby na pokaz. Ten cyrk, o którym wspomniał Ajman. Wczoraj, kiedy dowiedziałam się o śmierci Geremka, pierwsze, co przyszło mi do głowy to "Znowu będzie medialna narodowa pseudo trauma i relacje non stop, do dnia pogrzebu". Wczoraj na tvn24 zaraz zaczęli ściągać gości, dzwonić po ludziach, którzy go znali i zadawać debilne pytania - "A co pan na to??". Zadzwonili do człowieka, który dosłownie 2 minuty wcześniej dowiedział się o tym, jadąc samochodem. I już telefon - "Jak pan się z tym czuje?". Nie wiem, czy facet bardziej zaskoczony był śmiercią swego - jakby nie było - znajomego, czy tym kretyńskim telefonem.To jest chore.. Prymitywizm moge komuś wybaczyć - taki się urodził i już. Ale nie braku klasy i taktu tym, którzy mieć go powinni.
-
2008/07/14 16:11:01
i jeszcze coś na koniec...
nasze społeczeństwo nie posiada wyobrażni, jesteśmy bezmyślni i myślę, że tak już zostanie.
ps. i Geremka też mi nie szkoda, nie miał wyobrażni jako kierowca. tyle w tych tematach
-
2008/07/14 16:11:31
za_mało_czerwonego
"Fromm twierdzi, że fascynacja śmiercią jest reakcją człowieka, któremu nie udało się żyć."
Mi to bardziej pasuje do zjawiska samobójstwa, niż do fascynacji ludzi tragediami i ich ofiarami.
-
2008/07/14 16:12:30
Franz, dzięki mediom żerującym na trupach w dowolnych ilościach mamy na ulicach gnojków którzy wsadzą nam nóż pod żebra za kilka złotych(...) skądś się tego uczą i podejrzewam, że nie jest to wiedza książkowa

ok, załóżmy, że kiedyś ludzie się nie zabijali, nie było brutalnie i wszystko co złe teraz to wina mediów. Ale czym do śniętej Anielki jest według ciebie książka, jak nie medium?
-
2008/07/14 16:14:55
Ale od dziennikarzy zależy FORMA, w jakiej informacje przekazują. Pewnie, że ogólnie rządzi polityka danej stacji tv czy gazety, ale bez przesady..
-
2008/07/14 16:16:48
wolna,
tak!!! the medium is the message!! I teraz ktoś powinien walnąć wykład z teorii McLuhana.:))
-
2008/07/14 16:17:30
@ oficjalna
"Myślę, że każdy z nas powinien sobie zadać pytanie; po co o tym czytać, jeśli i tak nie pomogę??"

- Heh, przecież nikomu w głowie jakakolwiek pomoc. A zwłaszcza gdy są same trupy. Nie wiem kiedy ostatnio zdarzyło mi się, oglądając reportaż o jakimś wypadku, powiedzieć: "Ojojoj, cztery osoby zabite i trzy ciężko ranne - co mogę dla nich zrobić? Ojej, jak mógłbym pomóc tym ludziom? Cholera, do Gdańska mam ze 400km! Olaboga! Nie pojadę, nie pomogę! Nie dam rady! Aaaaaa :("
Doprawdy pomoc rozważasz, gdy oglądasz takie reportaże?

@ Kominek
Ty też tak masz?
-----------------

Pytanie brzmi następująco:
Czy naprawdę mnie to obchodzi? Okej, połowa zginęła, reszta ciężko ranna, no to już wiem. Czy to, że lamentują ich rodziny to coś zaskakującego w tej sytuacji? Czy ich prywatne dramaty niosą w sobie coś oryginalnego? Czy te informacje są wystarczająco seksowne dla telewidza, aby je podawać?

W każdy poniedziałek we wiadomościach słyszy się raport: "podczas łikendu na polskich drogach miało miejsce 36 wypadków samochodowych, w tym 11 z ofiarami śmiertelnymi. 20 z nich było rezultatem nietrzeźwości".
Proszę jak ładnie :-)

Czy mówi się o tych wszystkich ludziach? Drukuje zdjęcia, podaje nazwiska, omawia szczegółowo złamania, pęknięcia, amputacje, i jak bardzo ktoś ubolewa?
No nie. I nie domagamy się tego wcale. Nie obchodzi nas to.
Czy po wypadku autobusu miałoby nas nagle tak bardzo obchodzić?
A cóż w tej sytuacji innego niż to, co dzieje się na codzień? Nic.
-
2008/07/14 16:20:46
Media (plus gry komp.) nie są przyczyną agresji itp. One co najwyżej mogą dawać swego rodzaju "motywację" tym, którzy już są agresywni. To taki zabobon jak ten, że ludziom od słuchania muzyki metalowej pierdzieli się w głowach, chcą popełniać samobójstwa lub mordować (wiele "dzieł" czytałam na ten temat). Związek przyczynowo - skutkowy jest odwrotny. Jeśli już ktoś ma myśli samobójcze to szuka przekazów, które jakoś zgadzają się z jego stanem emocjonalnym. Dla jednych będzie to metal, a dla innych Maryla Rodowicz.
-
2008/07/14 16:24:56
amjan
jeśli ja przeżywam tragedią, a wokół tylko o tym trąbią, czy to mi pomaga?????? NIe! to mnie przytłacza, potęguje moja rozpacz. Dajemy pole do popisu mediom. Nie robimy nic, żeby skończyć ten cyrk z krwawymi obrazami miejsc wypadków. My sami o takie obrazy prosimy, a dziennikarz to wykorzystuje, bo ma pracę i pensję za dobry i mrożący krew artykuł.
nie chce mi się o tym gadać, bo tym bla , bla i tak nikomu się nie przysłużę.
-
2008/07/14 16:27:03
wolna
"Jeśli już ktoś ma myśli samobójcze to szuka przekazów, które jakoś zgadzają się z jego stanem emocjonalnym"
Zgadza się, jednak mimo wszystko sposób przekazywania przez media informacji na ten temat ma wpływ na potencjalnych samobójców. Oczywiście- na jednych mniejszy, na innych większy. Nie od parady wydano w 2003 roku poradnik dla pracowników mediów, w którym jest dokładnie opisane, w jaki sposób informować o samobójstwie, by nie stało się to przyczyną kolejnych.
-
2008/07/14 16:28:58
oficjalna,
słusznie. pogadajmy lepiej o mnie. Dawno o mnie nie pisałaś i czuję się niedopieszczona. :)
-
2008/07/14 16:33:43
makra..
nie chcę być niegrzeczna, ale troszkę mnie znudziło pisanie o Tobie:) Przepraszam:)
ps. idę do mamy, ona mnie bardziej potrzebuje , niż Ty mojego dopieszczania.
Miłego dnia:)
-
2008/07/14 16:36:22
Makra - teorii McLuhana szczegółowo nie znam. Mam dystans do wszelkich teorii (lata studiów i efekt jest ;). Po prostu ani nie demonizuję roli mediów, ale nie jestem za tym, by ją bagatelizować. Dobry przykład to ten aborcyjny właśnie. Okazało się, jak ważne jest SŁOWO i nazywanie rzeczy oraz to, kto i jak często je w mediach powtarza. Kilka lat temu mówiło się o ciąży, płodzie, KOBIECIE w ciąży, przerywaniu ciąży. Teraz jest "dziecko poczęte", matka (już nie kobieta, już nie w ciąży), zabijanie, a nawet holocaust (takie rzeczy to tylko u nas, jeeezu). Niby nic, a w efekcie daję ogromną różnicę. W mediach nie mówimy już o KOBIECIE, która chce przerwać ciążę, ale o MATCE, która chce zabić życie poczęte. I weź tu zaprzecz tezie, że media nie kreują rzeczywistości, jak ci szpital drzwi zamyka (bo boi się brać odpowiedzialność za "zabijanie" niewinnych).
-
2008/07/14 16:38:03
wolna.partyzantka,
nie zgadzam się! jak słyszę hity Maryli Rodowicz, od razu nachodzą mnie myśli samobójcze.

a media nie od parady czwartą władzą nazywane są.
-
2008/07/14 16:42:06
A ja jak chcę poruszyć wyobraźnię i "zobaczyć" roztrzaskaną głowę albo urwaną rękę to czytam książkę S. Kinga albo J. Saula xD Wtedy taka masakra zaspokaja moje "potrzeby". Przestaje mnie bawić jeśli to dzieje się naprawdę, więc telewizję, jako środek informacji, zastąpiłam Internetem - czytam tylko o tym, o czym naprawdę chcę się dowiedzieć. (:
-
2008/07/14 16:43:02
Prosto z serwisu informacyjnego:

Witam państwa, jest z nami pan Kazimierz, którego matka zginęła we wczorajszej katastrofie
- Witam panie Kazimierzu.
- Dzień dobry...
- Wczoraj zginęła pana matka. Była jednym z pasażerów autokaru.
- ...hmm... no tak.
- Co pan zrobił gdy się pan o tym dowiedział.
- Zadzwoniłem do siostry.
- I co pan jej przekazał?
- Przekazałem jej, że... o śmierci mamy, że...
- I jak zareagowała.
- Jak zwykle płaczem.
- A jak pan się czuje?
- Teraz?
- Smutny jestem...
- A poza tym?
- Hmm... chyba nic.
- Ale jest pan napewno załamany. Po śmierci matki - przypomnę telewidzom, którzy właśnie zasiedli przed telewizorami. Jest z nami pan Kazimierz, którego matka zginęła wczoraj w katastrofie autokaru.
- ...
- To może powtórzę pytanie: Czy jest pan załamany?
- No tak.
- Czy wieści pana zszokowały?
- Tak--
- ...o tej straszliwej katastrofie, która wstrząsnęła całą Polską.
- T... o wypadku?
- Tak. Zginęło 14 osób, w tym pięcioro dzieci.
- Tak...
- Czy może domyśla się pan, kto jest winny tego wypadku?
- Ktoś mi powiedział, że kierowca mógł być pijany...
- Tak, to ja panu powiedziałem. Czy mógłby pan powiedzieć coś jeszcze?
- A czy ja wiem. Jestem zszokowany całym tym...
- Całym tym dramatem. Przypomnijmy, że wśród zabitych są dzieci.
- Taa...
- I nie ma się co dziwić, w końcu zginęła też pana matka.
- Już mówiłem.
- Dziękuję za wywiad.
- Dzięk--
Oddaję głos do studia.
-
2008/07/14 16:44:52
ło mój borze, tracę fanów.
-
2008/07/14 16:49:42
makra
Ty nie masz fanów, tylko hejterów :)
-
2008/07/14 16:50:03
amjan,
to by się nadawało na skrypt jakiegoś makabrycznego montypythonowskiego skeczu, powoli z tragedii robi się groteska.
-
2008/07/14 16:57:44
Sesja - no dokładnie. Dowcip i to w bardzo złym stylu.. Nie wiadomo, czy się śmiać, płakać, czy po ryju walić.
-
2008/07/14 16:59:38
To nie jest dowcip w złym stylu- to jest dowcip w stylu Amjana.
-
2008/07/14 17:14:04
Rzeczony "dowcip", który dowcipem bynajmniej nie jest - a jedynie posługuje się językiem satyry - jest komentarzem opisującym rzeczywistość.

Czy ludziom naprawdę brakuje tutaj piątej klepki, aby tak oczywiste przesłanie odczytać?
Przecież niezawoalowałem aż tak bardzo...

-
2008/07/14 17:15:54
Przecież odczytałam przesłanie- i dlatego właśnie piszę, że to dowcip w Twoim stylu.
-
2008/07/14 17:17:05
@ artystyczna
Taa... Ty tak, ale partyzantka nie...
-
2008/07/14 17:18:40
Amjan dostał komplement ;) Nie no, dobra, bo tu zaraz zacznie się medialna rzeź. A potem by było:
"Panie Kominku, czy musiało do tego dojść? Gdzie pan był, kiedy rozegrała się ta tragedia? Czy nie czuje się pan odpowiedzialny za swoich czytelników? Przecież to pan ukształtował - a wg niektórych - zbrukał ciała i umysły tych młodych, niewinnych ludzi?"
Kominek - "E tam, od razu "młodych".."
-
2008/07/14 17:20:26
Amjan - kumam, nie bój nic.. Chore przesłania wychwytuję wybitnie sprawnie ;)
-
2008/07/14 17:20:53
santo_komino
Blokada konta. Twój nick nie jest dozwolony na tym blogu.
-
2008/07/14 17:24:20
youtube.com/watch?v=wNXNJNJbJXg

tak mi się skojarzyło
-
2008/07/14 17:25:55
amjan nie przejmuj się. ja cię kocham i rozumiem.

artystyczna,
lepszy hejter w garści niż fan z pistoletem na dachu.
-
2008/07/14 17:27:46
ad mgr_makra: nie twierdzę, że ich nie było - zaznaczyłem, że nie jest to zjawisko nowe. wysuwam jednak hipotezę, że po okresie 'spokojniejszych' pod tym względem lat (1945-lata 90) zaczynają się te mniej spokojne. to takie moje wild guessing. choć równie dobrze może być to zjawisko socjologiczne

a książka przestała należeć do mass mediów (jeśli kiedykolwiek do nich należała) już kawałek czasu temu
-
2008/07/14 17:32:22
sesja
Anglojęzyczni zawsze mieli specyficzne poczucie humoru.
-
2008/07/14 17:42:22
franz311
hmm..myślę, że książka i prasa to podstawowe mass media, to przecież środki przekazu..wyparte wprawdzie teraz przez internet, tv, ale jednak środki przekazu.

amjan
dobrze to ująłeś, przeszłam przez pytania tego typu, więc znam temat, ja to rozumiem. Groteska, nic dodać.

makra.
nie pochlebiaj sobie, w garści mnie mieć nie możesz, a na hejtera też trzeba zasłużyć, ty mnie tylko wkurzasz czasami, ale w większości jesteś mi ..wybacz-obojętna:)
-
2008/07/14 17:43:32
franz,
stosują brutalniejsze sposoby - z roku na rok.
Nie pisałeś o jakich latach mówisz. nie wiem jakie to są brutalniejsze metody, nie wiem czy z roku na rok. nie wiem gdzie. hipotezę wysnuwasz dopiero teraz.
A czy zwalczanie AK i opozycji w latach 1945-1990 były łagodniejsze niż obecna przemoc na ulicy? Śmiem wątpić.

Co do tego czy książka w ogóle należała kiedykolwiek do mass mediów, to nie, skąd. Koło XVII wieku wyparł ją Internet i jej występowanie stopnioo zanikło. :)
-
2008/07/14 17:53:58
@ sesja_ty_kurwo
Nienajgorszy skecz. Dobrze, że go zapodałaś - polepszył mi humor, bo już miałem ochotę się wkurwić i wszystkich spowyzywać od kup... nawet Makrę :-)
-
2008/07/14 17:57:34
A były kiedyś w ogóle "spokojne czasy"? Jak nie dżuma, to wojny. Psychopaci, wyrodne matki, pijani kierowcy (wozów drabiniastych tyż), pogryzienia przez psy, powodzie, wypadki różne różniste - to jest nieodłączny element ludzkości. Z tych bardziej hc to chociażby wielka inkwizycja - palono kobiety na stosach (publicznie) za to, że 5 letni syn sąsiadów powiedział, ze widział, jak pani X rozmawiała z czarnym kotem. Tak więc chyba najgorzej nie jest - normalnie..
-
2008/07/14 18:02:40
wolna,
ale według Świadków Jehowy kiedyś było lepiej, więc poprawność polityczna nakazywałaby nie polemizować ze zdaniem Franza. Jeśli jest Świadkiem Jehowy, bo jak nie jest, to już można go zjechać.
-
2008/07/14 18:16:51
amjan,
Dobry komentarz. Już drugi w ciągu miesiąca. Przypomnij mi wieczorem, żebym cię do kominotek wrzucił, bo teraz idę kupę.
-
2008/07/14 18:30:19
@ Kominek
"Dobry komentarz."
- Dziękówa, Twój też nienajgorszy.

"Już drugi w ciągu miesiąca."
- Haha, wiesz, jest ich tyle, że już się dawno pogubiłem. Miło, że Ty liczysz.

"Przypomnij mi wieczorem, żebym cię do kominotek wrzucił,"
- Ech... :-) [radość]

"bo teraz idę kupę."
- Już druga w ciągu miesiąca.
-
2008/07/14 18:48:34
wiadomosci.onet.pl/1788367,11,item.html
hmm Kominie wracaj do zdrowia
-
2008/07/14 18:49:30
www.wprost.pl/ar/134094/Zmarla-najstarsza-blogerka-swiata/
Już widzę New York Times za 80 lat.
"Zmarł najdłużej piszący bloger na świecie, a tym samym najsławniejszy. Kominek - polski dziennikarz, który z kilku tekstów o seksie stworzył medialne imperium.
Zaczął od wrzucenia na bloga kilku tekstów, które ku jego własnemu zdziwieniu zostały skomentowane. Spodobało mu się to, więc zaczął pisać. Wulgarnie, w swoim niezaprzeczalnie oryginalnym stylu. Mimo że często kopiowany, zawsze niedościgniony. Pierwszym naprawdę silnym przełomem w jego karierze, była wypowiedź Premiera Ryszarda Kalisza z 2010 roku. "Skąd pomysł na zmienienie kierunku polityki zagranicznej? Otóż stąd, że jak napisał Kominek, w wolnym przekładzie jeśli mogę: Amerykanie grabią Bliski Wschód, a jak on kontratakuje to wszyscy współczują przeciętnemu John'owi. ." Tym samym Ryszard Kalisz zwrócił uwagę mediów całego świata na blog Kominka. Skutkiem tego było podpisanie ogromnego kontraktu reklamowego z jeszcze wtedy istniejącym Microsoftem. Za mały banner Kominek otrzymał 20 000 000 milionów rubli. Miesiąc później po kompromitującej Gazetę Wyborczą kominotce Agora postawiła Kominkowi ultimatum: Albo będzie pisał tylko dobrze o GW, albo jego blog zostanie usunięty. Oczywiście ultimatum nie zrobiło większego wrażenia na Kominku. Z pomocą znajomych hackerów wyciągnął z serwerów portalu gazeta.pl ogromne archiwa bloga i po drastycznym spadku popularności GW kupił Agorę tworząc zalążek Kominek Media Center. Dzisiaj konsorcjum Kominka jest medialnym monopolistą, a jego opinie doprowadziły m.in. do aneksji USA do Polski. Prawdopodobnie ciało Kominka zostanie wystawione w Ursynowie przez tydzień, by pielgrzymi Kościoła św. Andrzeja mogli oddać mu należny hołd. Potem zostanie pochowany w Bazylice św. Andrzeja przez zakon Grzania Parówek. Prezydent Imperium Polskiego nie ogłosił żałoby narodowej zgodnie z życzeniem zmarłego."
-
2008/07/14 18:59:42
Już wiem, co byłoby na nagrobku.. ;)
Ale dalej co - wszystkie kobiety kominka miałyby popełniać samobójstwo? W niektórych kulturach tak jest - mus taki i już ;)
Osobiście jestem za paleniem zwłok - po cholerę tyle miejsca zabierać? A tu by się zgadzało - poszedł Komin z dymem. Póki co jest odwrotnie..
(Inkwizycja była "święta", a nie "wielka", oczywiście. Jeśli kiedyś napiszę o Kazimierzu Wielkim, to będę miała na myśli Kazimierz Dolny - mam coś z tym "wielkim". Mania jakaś?)
-
2008/07/14 18:59:44
Ale ze mnie debil, żeby po cyfrowej liczbie, pisać jeszcze słowną...
-
2008/07/14 19:01:17
mardred - nikt nie zauważył...
-
2008/07/14 19:04:06
wolna.partyzantka
Ale autoopierdol jest dobry. Dobrze jest widzieć belkę w swoim oku.
-
2008/07/14 19:11:30
mardred - drukowanymi - nikt nie zauważył, bo my tu wszyscy mamy tak samo jak ty ;)
-
2008/07/14 19:18:57
mgr_makra: tak, najbrutalniej AKowców tępiła wtedy 16-21letnia młodzież, niezliczone kroniki wskazują na ten fakt.

co definiujesz jako mass-media? z tego co wiem, w latach które podałaś jako przykład analfabetyzm był nieco większy niż dziś;) "środki społecznego komunikowania o szerokim zasięgu, czyli prasa, radio, telewizja, internet, a w szerszym znaczeniu także książka, film, plakat" - zatem pierwszym medium masowym była jakby na to nie patrzeć - właśnie prasa.
-
2008/07/14 19:22:36
and last, but not least - nie sądzę, że w ciągu kilku-tam-tysiąc-letniej historii rodzaju ludzkiego generalnie było lepiej. wskazuję na okres 45-90 w kręgu szeroko pojętej cywilizacji europejskiej. wyrazy najwyższych przeprosin za reposta.
-
2008/07/14 19:24:38
Błąd - pierwszym medium masowym była sąsiadka...
-
2008/07/14 19:26:55
amjan
"bo teraz idę kupę."
- Już druga w ciągu miesiąca."
Hehe nie ma to jak małe zatwardzonko :D
-
2008/07/14 19:27:02
45-90 mówisz - komu było lepiej, temu było.. Wiesz, jak to jest z tym punktem widzenia. Będę upierała się przy tym, zż kiedyś nie było mniej "złych" rzeczy. Teraz po prostu jest błyskawiczny dostęp do informacji.
-
2008/07/14 19:55:57
Jakieś 15 lat temu w okolicy zgwałcono i zamordowano młodą dziewczynę. Była to jedna afera jaką pamiętam z dzieciństwa. I pamiętam do dziś.
Teraz o tych makabrach i katastrofach pamiętam tak długo, ile zajmuje mi przeczytanie artykułu.
Ot takie zobojętnienie.
-
2008/07/14 20:00:43
franz, nie. nie pytaj mnie o moje definicje rzeczy dawno zdefiniowanych. Niech ci będzie, że książka nie jest i nie była nigdy medium. W moim życiu to nic nie zmieni.
-
2008/07/14 20:16:41
svaryeah - a może to też kwestia wieku? 15 lat temu też byłam w wieku, kiedy szokowałby mnie goły facet w parku. Dzisiaj jest inaczej. Zobojętnienie? A może zdrowy dystans? Nie jest mi obojętny los najbliższych. I nie tylko. Jeśli sąsiad będzie tłukł psa, to też zareaguję. A że giną gdzieś jacyś ludzie w wypadkach? Zawsze ginęli. Szczerze - guzik mnie to obchodzi i nie będę udawała, że jest inaczej. Chyba, że chodzi np. o sprawę w stylu "pijany kierowca zabił 2 dzieci". Nie przeżywam traumy, nawet nie jest mi specjalnie żal. Mam po prostu zwyczajne wkurwienie na to, że ten debilny naród jest tak odporny na jakąkolwiek naukę.. Z drugiej strony - to selekcja naturalna. Szkoda tylko, że przy okazji obrywa się nie tym, co trzeba.
W Łodzi kilka lat temu były - świetne wg mnie - plakaty, na którym przedstawiono zdjęcie krzyża przy drodze ze zniczem, a pod tym napis "Głupota - nie przeznaczenie" Plakaty miały oczywiście wielu przeciwników - jak wszytko, co uderza w naszą hipokryzję.
-
2008/07/14 20:33:52
ja się nie przyzwyczaiłam do krwawych obrazków mimo kilku dobrych wiosen i zim, które przeżyłam. i chyba dobrze. jeśli się przyzwyczaję, zacznę szukać psychologa. a poszukiwanie zacznę od blogu Kominka. tu ich najwięcej.
-
2008/07/14 21:10:54
m.matylda
mi sie wydaje, ze wiecej tu seksuologow. nie wiem czemu, ale to takie wewnetrzne odczucie ;)

ja juz chyba jestem skazona kominkiem. ale to mile: po dyskusji ze znajommi na temat mediow przeczytalam ta notke. no slowo w slowo prawie. czulam sie jakbym miala podsluch albo inna pluskwe
-
2008/07/14 21:16:09
no ja jestem od piątku, nadal pomiędzy 2005 a 2006 utkwiłam. i dobrze, że się odezwałaś, bo poczułam nagle krępującą ciszę. a przecież coś gra, i to całkiem głośno.
-
2008/07/14 21:21:30
m.matylda
to spisek jest, mowie Ci. oni wszycy pewnie juz nowa notke czytaja. aha!
-
2008/07/14 21:21:53
Cos wiele komentarzy pachnie mi wyborami 2005: nikt na PiS nie glosowal, ale i tak wygrali. Tutaj tez cos sporo osob nie oglada telewizji...

A powaznie - nie jestem socjologiem by wiedziec, skad to sie bierze. Wiem natomiast, ze nie jest to nic nowego w skali swiatowej. Gazeta w Polsce (obojetnie ktora) w 1/3 sklada sie z polityki, w 1/3 z newsow i 1/3 opinii. W np. Anglii polityka upchana jest na jednej stronie (!), newsow jest przynajmniej polowa gazety i reszta to opinie, przy czym ich ilosc w stosunku do newsow rosnie wraz z cena gazety (a poniewaz polowa Anglikow czyta glownie gazety darmowe, z opiniami nie maja wiele stycznosci).

Dodam jeszcze, ze w tych wlasnie darmowych gazetach norma jest pokazywanie zdjecia z miejsca zbrodni/wypadku RAZEM Z CIALEM, calkowicie jawne zdjecie poszkodowanego/oskarzonego, pelne imiona i nazwiska. Na temat polskich mediow mozemy wiec pogadac za pare lat, gdy warszawskie i londynskie "Metro" bedzie sie roznic jedynie jezykiem.
-
2008/07/14 21:34:41
mortarien,
sugerujesz, że Urbański będzie startował w wyborach?

o wiele za bardzo generalizujesz,
zestaw np. Polskę z Super Ekspresem (no, może przesadziłem)
ogólnie - weź w ręce jutrzejszy numer Polski
i zobacz na ile pasuje Twojej charakterystyce,
srogo się zawiedziesz.
nie, to nie dlatego, że chcę im zrobić reklamę,
po prostu jak już czytam jakiś dziennik to właśnie ten.
-
2008/07/14 21:50:36
sesja,
Ty może niewiele mówisz, ale czasem fajnie:) i pomyśleć, że tyle ciekawie zestawionych słów nas ominęło na zlocie ;)

amjan,
jestem Twoją fanką. miałam Ci tego nie wyznawać, ale wyznam, najwyżej mnie wyśmieją.

PS Upiłam się i tylko dlatego jestem taka miła. Normalnie jestem lodowatym babsztylem.
-
2008/07/14 22:21:02
Chcialam tylko powedziec - kompletnie bez zwiazku z tematem- ze wlasnie (po raz 100 chyba :)) obejrzalam jeden z najcudowniejszych (moim zdaniem oczywiscie ) filmow czyli "Pół żartem, pół serio":)
Film wprawia mnie zawsze w swietny humor i chcialam wszystkim w zwiazku z tym zadedykowac ostatnie zdanie jakim sie ów film kończy - czyli : "Nobody perfect" :)

ps. potwierdzam ze makra jest wstretnym lodowatym babsztylem bez serca :)
-
2008/07/14 22:33:47
po prostu czasy są ciężkie. nic się nie dzieje. terroryści jacyś osowiali-gardeł nie podrzynają na wizji. o czym tu mówić ? kiedyś to były czasy ! jak samoloty się powbijały w WTC. to było cos. porządny news. aż się oczka świeciły z podniecenia pani prowadzącej wiadomości. a max kolonko uwijał się i biegał jak kot z pęcherzem. z amerykańska lekko zaciągał ,żeby było jeszcze bardziej cool. boeningi uderzały w wieżowce setki, tysiące razy. tysiące razy wieże runęły. to było coś . nie to co teraz.
-
2008/07/14 22:38:00
PS2. dziewczynka do bicia ma wieeelkie oczy a Canta jest ogólnie seksi. no i klaudyna ma zajebiste kości policzkowe.

Magnes miała fajny biust. misiek też i jeszcze coś, co lubięee... posttraumatic też miał fajny biust. czy jak to tam szło dalej...
-
2008/07/14 22:41:51
z tymi wieeelkimi oczami to mi sie skojarzyla taka bajka o czerwonym kapturku " babciuuu??? a czemu ty maszb takie wieeeelkie oczy???" :):):)
aha - jakby co to makra... hm... no cóz... makra jest... ruda :)
-
2008/07/14 22:42:42
tia... biust postraumatica to mi sie sni do dzis :)
-
2008/07/14 22:51:13
a sesja_ty_kurwo ma ładne oczy. I popełnił najodważniejszy tekst w historii tego bloga. Przyszedł do knajpy, rzucił krytycznie okiem na miśka, cantę i na mnie i strzelił zupełnie poważnie: "będę wam znacznie zaniżał średnią wiekową na zlocie" :))
-
2008/07/14 22:54:21
cale szczescie mnie jeszcze wtedy nie bylo wiec nie musze nabawiac sie kompleksow :)
-
2008/07/14 23:23:23
Szczerze, to nie mam takich potrzeb, by wiedziec, sram na to. Ja tylko lubie czasem poogladac fotki.
-
2008/07/15 00:09:14
Witam
po strasznych burzach, nie miałam internetu, a później musiałam trochę popracować, ale znów jestem

Stwierdzam, że "moje życie zmieniło się diametralnie" (to cytat z dr Pasikonika jak by ktoś nie rozpoznał).
Oczywiście chodzi mi o życie komentatorskie, a zmieniło się po zlocie. To naprawdę dla mnie teraz dziwne uczucie czytać komentarze i widzieć w pamięci twarze tych osób, które komentują. Wcześniej te osoby to były tylko nicki, a teraz są nicki i twarze :)

To pisałam ja, MAGNES

PS. Kominku, jesteś wspaniały :)
-
2008/07/15 00:13:21
makra,
dobrze czasami coś miłego o sobie przeczytać, zwłaszcza w wykonaniu pijanej komentatorki bloga... chociaż miałem nadzieję, że mi wejścia nikt publicznie nie wyciągnie :)

w ogóle dzisiaj zdałem sobie sprawę, że pośladki canty widziałem na blogu... dobrze, że przed zlotem sobie tego nie skojarzyłem - głupio tak po raz pierwszy witać się z kimś, przedstawiać etcetera kogo pupę już się widziało :)

priscilla,
no nie wiem, nie wiem. to nie w tym rzecz, że makra, canta czy misiek stoją już nad grobem i czekają aż kostucha je tam wepchnie... to ja dopiero co się z kołyski wyczołgałem :)
-
2008/07/15 00:16:52
sesja
zamknij się czyli zachowuj się tak jak na zlocie :)
PS. masz szczęście że o moim wieku nie wspomniałeś!!!
-
2008/07/15 00:21:17
iwonki,
Przypominam, że pryszczylla ma bana. W dodatku napisała, że ma go w dupie.
W wolnej chwili, najlepiej w dzień jak już dziewczyna znowu się przyzwyczai - skasować wszystkie jej komenarze, skasować wszystkich, którzy jej odpowiedzieli i poczęstować ją jeszcze jednym banem.


sesja,
Ja pierwszy doceniłem pośladki canty i ja pierwszy mam prawo ich skosztować. Nie zapominajże o tym.

A w ogóle to może za miesiąc kolejny zlot, ale tylko w Poznaniu? Zabawię tam troche i szukam mety z jakąś fajną dupcią w środku.
-
2008/07/15 00:26:52
Dobry wieczór :)

Kominku,
nie dałoby się tego zlotu przesunąć na wczesny październik? Wtedy już na pewno będę w Poznaniu... I cały czas ćwiczę dla Ciebie pośladki! ;)
-
2008/07/15 00:28:07
yamka,
Nie pisz publicznie o pośladkach, bo moje potencjalne poznańskie dupcie kompleksów się nabawią.
Ćwicz, ćwicz. Pan przyjedzie, pan sprawdzi.
-
2008/07/15 00:31:54
Już nie będę pisać publicznie, mogę prywatną fotkę posłać ;)
-
2008/07/15 00:35:40
yamka,
Nie posyłaj. Pan nie odpowiada na możliwości. Pan przyjmuje wyłącznie konkrety.
Ćwicz pośladki, czytaj nauki Pana, a dostąpisz błogosławieństwa. Być może nawet od tyłu.
-
2008/07/15 00:36:07
magnes,
żeby odpowiedzieć w podobnym tonie, musiałbym napisać coś w rodzaju "wejdź na stół i zatańcz na nim bez bluzki w pubie pełnym ludzi... czyli zachowuj się tak jak na zlocie" - ale nie zrobię tego, poznaj moją gówniarską dobroć :)

kominek,
nie śmiem nawet rościć sobie takich pretensji... tak tylko napomknąłem... notabene napomknąłem.
-
2008/07/15 00:40:49
Czytam na bieżąco, mimo że z obczyzny.
Ćwiczyć ćwiczę, regularnie. Pan będzie zadowolony...
-
2008/07/15 00:44:23
Odnośnie zlotu, to jeszcze chciałam napisać, że:
- dziękuję Dziewczynce za nocleg i wspaniałe dyskusje trwające do niedzielnego południa,
- dziękuję Klaudynie za wspólną upojną noc,
- dziękuję Miśkowi i Zdziśkowi za dyskusje o jodze,
- dziękuję Cancie za zorganizowanie zlotu,
- dziękuję Makrze za ubarwienie zlotu swoją rudością i pokazanie że rude nie zawsze jest wredne,
- dziękuję Sesji za dyskretny urok młodego rodzynka,
- dziękuję Postowi za to, że się przesiadł i siedział dalej ode mnie :)

I dziękuję również św. Andrzejowi, że był z nami i błogosławił nam z nieba.
-
2008/07/15 00:46:14
sesja
tak na prawdę, ten pub nie był pełen ludzi :)
-
2008/07/15 00:52:14
sesja
i z tego pubu nie ma transmisji online, nawet zdjęć na stronę nie wrzucają :)
-
2008/07/15 01:05:56
@ sesja ty kurwo
"tak tylko napomknąłem... notabene napomknąłEM."
- Nosz do huja Kominka, a ja już dzisiaj sądziłem, że jesteś kobietą i z taką myślą do Ciebie pisałem. Co w wami jest?! Pederasty czy co?! Byście się w końcu zdecydowali kim jesteście i jakoś po ludzki nazywali, a nie...

@ Kominek
Kominku, rwa, Ty ze mnie autokarki nie rób. Ha! Stary lisie, moje oko wypatrzy każdą manipulację, każde kłamstwo.

PS. Chciało by się wręcz rzec stary... Tomaszu Lisie... hmm...

Zbieg okoliczności? Jeszcze się okaże.
-
2008/07/15 01:08:00
po ludzku*, chciałoby*
-
2008/07/15 01:17:20
magnes,
no i nie tańczyłaś na stole, tylko na barze
jak prostować to prostować :)

amjan,
nie Ty pierwszy, nie ostatni...
mimo, że podrywacze.pl
zostałeś na autorkę przemianowany
chciałoby się napisać
"nie sądźcie a nie będziecie sądzeni"
czy jakoś tak
o słodka ironio...

-
2008/07/15 02:54:28
Ta Kominotka mnie zabiła... w zabójczy sposób przestawszy oddychać umarłem na śmierć.
To co, może mały wywiadzik? :D
-
2008/07/15 05:59:00
to ja tak na chwilkę i uciekam ciężko na chleb pracować, dzień dobry.

magnes - jak to dobrze, że się odezwałaś, bo się zamartwiałam, serio serio czy dojechałaś.
sesja - dla wszystkich tu kobiet - weźcie pod rozwagę człowieka! rośnie młode pokolenie oj rośnie, aż żal, że człowiek ma tyle lat hehe (tak, to była jawna reklama).
makra - fcale nie jest ruda! to zciema!
-
2008/07/15 08:32:25
akurat z ta notką się zgadzam
-
2008/07/15 10:02:04
Fakt, dobra notka. W przeciwieństwie do poprzedniej. Ale daleka jestem od tego, by w kwestii mediów tak prosto stawiać sprawę..
Kurna, mam chyba "depresję pourlopową". To jest przejaw brutalizacji życia - urlop raz w roku.
-
2008/07/15 10:11:59
super wywiad. na szczęście są prawnicy i prawnicy, lekarze i lekarze, media i media. i na szczęście są mózgi, z których na szczęście większość korzysta
-
2008/07/15 11:31:12
Hej Kominek ile zajęło Ci pisanie tego wywiadu bo jest super
-
2008/07/15 11:32:38
fredi001,
stawiam na: kopiuj,wklej
-
2008/07/15 11:37:48
@ fredi001
Ty tępa strzało.
-
2008/07/15 11:42:44
fredi001,
Niezbyt długo. Ja mam po prostu talent i tworzę takie teksty od ręki. Wiem, że jest super, ale to i tak nic w porównaniu z tym, co potrafię pisać.
-
2008/07/15 11:43:17
wolna.partycipo,
Nie zrobisz tu kariery w ten sposób krytykując Kominka.
-
2008/07/15 11:48:19
@ Kominek
"Wiem, że jest super,"
- Dla mnie bomba!

"ale to i tak nic w porównaniu z tym, co potrafię pisać."
- Eee tam, Kominku, rwa, to jest najlepszy tekst w historii tego bloga!!!
-
2008/07/15 12:03:52
Kominku - aleś mi publicznie dosrał. Nie wiem, czy się po tym pozbieram.. Wal ile chcesz - co do poprzedniego tekstu zdania nie zmienię.
-
2008/07/15 12:55:31
Następny zlot w Poznaniu?No jestem jak najbardziej za:)
-
2008/07/15 13:22:34
Hej Wszystkim
Z tym zapachem moczu unoszącym się nad ciałem dziewczynki to chyba jednak tak nie będzie. Ostatnio czytałem ciekawe statystyki oglądalności dzienników. Okazuje się, że tracą wszystkie. To samo dotyczy nakładów dzienników. Ludzie mają coraz bardziej dosyć pulpy informacyjnej i "zaszywają" się w "swoich" źródłach informacji. Dla jednych będą to Wiadomości Wędkarskie, dla innych Discovery, Pudelek lub cotygodniowe spotkania plotkarskie Koła Gospodyń, dla jeszcze innych blog Kominka.
Taka specjalizacja wymusi też zmianę funkcjonowania mediów. Media "dla wszystkich" będą tracić, a jak będą się starały iść w stronę SE lub Faktu, by przez większą brutalizację zwiększyć oglądalność to strzelą sobie gola we własną bramkę. Zyskają jedynie "kiepskich" widzów, którzy wartość dla reklamodawców mają mierną.
Więc - zapach moczu i naturalistyczny opis pourywanych członków - owszem będzie dostępny, ale dla tych co tego oczekują. I raczej nie będzie to norma.
-
2008/07/15 14:21:17
"A w ogóle to może za miesiąc kolejny zlot, ale tylko w Poznaniu? Zabawię tam troche"
-
2008/07/15 14:23:20
otwarta
chyba go fotki przekonały ;)
-
2008/07/15 14:26:50
... tak, wspaniale, oczywiście, proszę, dziękuję, zapraszamy, bo, że... bo że bo że yyy... :)
-
2008/07/15 14:28:13
otwarta
wszystko w porządku?:)
-
2008/07/15 14:33:01
mhmm, tak, tak na pewno, dziękuję, dziękuję bardzo, dziękuję bardzo, na pewno, to ja może pójdę i otworzę okno? z mlekiem czy z cytryną? :)
-
2008/07/15 14:35:23
otwarta
wdech,wydech,wdech,wydech :)
-
2008/07/15 14:52:49
och
-
2008/07/15 14:58:09
Myślę, że wyjdę tymi drzwiami, co przed chwilą obok mnie leciały i pójdę prosto po kwiaty na łąkę. A tymczasem nie garbcie się przed monitorami i wszystko będzie dobrze :)
-
2008/07/15 14:59:34
dziś jest taki dzień, że człowiek chciałby zrobić coś szalonego. Np postawić zakazaną emotkę na blogu.
-
2008/07/15 15:16:50
Dzień dobry.
-
2008/07/15 15:51:10
..i usłyszeć straszliwy wyrok śmierci, przeszywający trzewia, wysuszający gardło, zapierający dech :
makra, dożywotni ban. to nie jest miejsce dla ciebie.
i umrzeć na zawał lub wylew. :)

Idzie burza. Może choć mnie piorun, jak nie Kominek, trzaśnie. Brakuje mi adrenaliny.
-
2008/07/15 16:11:14
wolna.partyzantka -
Jesli chodzi o urlop: Wrocilam 3 tygodnie temu, a juz sie czuje jak po 2 latach bez urlopu.
Zaraz po powrocie okazalo sie, ze do pracy bede dojezdzac godzine w jedna strone, a ze pracy jest duzo, bede pracowac 10h dziennie. No i tak sie wykanczam od 3 tygodni, a konca nie widac. Ktos ta makabre moze opisac w gazecie? Moge udzielic wywiadu.
Dobrze sie tu czuje, wiec bede zagladac...
-
2008/07/15 16:36:26
svaryeah - Wiesz, mam całkiem fajną pracę, więc może nie byłoby najgorzej, gdyby nie ta świadomość przymusu, że w tym roku to już koniec. A zresztą, muszę coś tu zakombinować - nie nadaję się na kogoś, kto ma "szefa". Już to mnie dobija. A teraz jeszcze mnie Kominek zjechał - ja się chyba zabiję..! Co za dzień. Komin - kopać leżącego to już przesada..
-
2008/07/15 16:42:28
svaryeah - ale grafik masz zajebisty, istotnie. (Mój rekord w robocie - byłej, na szczęście - to 16 h.. I nie był to hipermarket).
-
2008/07/15 17:01:36
Jak przeczytałam tytuł"Z kamerą wśród trupów" to kupiłam piwo i zakąski i zasiadłam przed komputerem w oczekiwaniu na rzeź.Byłam pewna,że Kominek pokaże nadesłane filmy i foty ze zlotu:)).No i się sromotnie rozczarowałam pierwszego dnia po powrocie z wakacji,no jak tak można,Kominek?!Tyle dobrze,że przemycono między komentarzami informację,że nasza ruda wcale nie jest taka ruda,na jaką wygląda-co za ulga;)

Witam wszystkich razem i osobno i przywołuję co niektórych do porządku.Pocztę mi tam odbierać,lenie!(psotna,malwa,delfina)groszek już odebrał i odpisał-zuch pasibrzuch:)
gen.ie
Dla Ciebie właśnie płodzę epistołę.Do wieczora zaleję Twoją skrzynkę fotami,tylko muszę wyszukać co zgrabniejsze pozycje sprzed lat;)

A tak w ogóle to co tu takie puchy?Nie siedzieć i nie gapić się w ekran,tylko do komentowania-migiem!
-
2008/07/15 17:11:23
Też zaiwaniam w pracy po 10-11 godz , właściwie cały czas jestem nakręcona pracą i trudno mi się wyłączyć.
Dzisiaj podobno obchodzimy dzien bez komórki, ludzieieeee..... odbebrałam chyba ze sto telefonów, w tym jeden aparat tego nie przeżył. Ja już nie chcę urlopu ja muszę iść na urlop.
-
2008/07/15 17:12:30
wolna.partyzantka -
Tez mam fajna prace i ja bardzo lubie wykonywac. A te warunki tymczasowe tylko, ale w chwili rozleniwienia po urlopie :)

Aha... wracam do pracy... :/ ...kawy...
-
2008/07/15 17:26:46
Może jakiś związek zawodowy założymy? ;) Ale cicho - sami zgodziliśmy się na bycie "ludźmi drugiej kategorii", jak to Kominek kiedyś opisał. Trafnie zresztą (troszkę wazelinki ;)
Ok, jeszcze 40 minut.. Też chcę kawy, ale jakiejś mocnej dobrej. Z rumem. Albo lepiej rum z kawą - sensowniejsze.
-
2008/07/15 18:25:53
leniwa,
kUpę lat! brakowało mi Cię troszkę;)
-
2008/07/15 18:47:12
uve
coś Ty zrobiła ze swoim nickiem?!wracaj do "starego", był 100 razy lepszy
Leniwa
i Stokrotka cieszę się, ze juz jesteście z powrotem:):*
(maile będą jutro)
-
2008/07/15 18:55:44
amjan, po tym komentarzu z kominotki powinieneś dostąpić ukrzyżowania i potem beatyfikacji. gonisz miszcza :)
-
2008/07/15 18:59:23
Właśnie wróciłam z wypożyczalni video,gdzie udało mi się rozwalić zderzak,ale drzewu nic się na szczęście nie stało.Następnym razem włożę sobie ze trzy poduchy pod moją leniwą,bo przecież nic w tym lusterku nie widzę,no zupełnie nic,a skoro i tak nie widzę,to w nie nie spoglądam,tylko liczę na moje wewnętrzne czujniki cofania,które mnie dziś,o dziwo,zawiodły a to wszystko przez maile do gena produkowane i te nagie foty do nich dołączane.No nerwy mnie zjadły,chorera.

Ml
nie rób tego prawka,bo powiadam Ci,że skończysz jak ja:)


makra
no to mnie zaszczyt kopnął,bo podobno Tobie nikogo by TUTAJ nie brakowało:)i nie przyjmuję absolutnie tych dziwnych doniesień,żeś nie do końca ruda i nie do końca
zimna suka;))

malwa
Ty detektywie Monk w spódnicy:)) (czekam na maila)
-
2008/07/15 19:02:59
"mgr_makra
..i usłyszeć straszliwy wyrok śmierci, przeszywający trzewia, wysuszający gardło, zapierający dech :
makra, dożywotni ban. to nie jest miejsce dla ciebie.
i umrzeć na zawał lub wylew. :)"
po orgaźmie to też mój drugi sposób na idealną śmierć. szybko i z najsilniejszych emocji :)

leniwa, robię co mogę, a co? cały urlop nie piłaś, bo musiałaś prowadzić? :)
-
2008/07/15 19:07:36
Leniwciu
Makra jest słodka, tak się kamufluje, spryciula :)
-
2008/07/15 19:09:36
leniwa,
mnie by do głowy nie przyszło samej, że ktoś mnie może wziąć za zimną czy zarozumiałą sukę. Rewelacje o mojej rzekomej oziębłości wymyśliła delfina a mi się taki image nawet podoba. A że ma to z rzeczywistością tyle wspólnego, co Wałęsa z Miodkiem, to już inna bajka.
PS Jestem ruda. Ale na zlocie byli również daltoniści;)

ml,
tak, jeśli dostanę raka, to postawię tu tę emotkę!
PS nie dodawaj mi mgr przed nickiem, bo się czuję zarozumiała.:)
PS2 Ciekawe ilu komentatorów umarło po banie u Kominka. Myślę, że to nowa zagadka dla socjologów. Śmierć przez zaiwonkowanie.
-
2008/07/15 19:10:18
ml
No dokładnie tak było!Wakacje spędziłam pod hasłem"trzeźwa leniwa,szczęśliwsze dzieci".Do plaży zresztą było bite 600metrów,to przecież pieszo chodzić nie będę;)
Dzieci mi dziadki jeszcze na dwa tygodnie zabrały,to ja nad tym ubolewam.Ubolewałam wczoraj tak mocno z kumpelą przy butelczynie wina(może tych butelczyn było kilka,no nie wspomnę:))że mi chyba mi to ubolewanie jeszcze z głowy nie wywietrzało:) (ale mąż ani mrugnął,bo sam rozwalił przed wakacjami z prawej strony,to teraz będzie symetrycznie wyglądać:))
-
2008/07/15 19:13:10
klaudynko,
dziękuję za dobre słowo, pięknolica niewiasto!
-
2008/07/15 19:15:58
makra
masz być zimna suka,bo Ci z tym do twarzy;)

klaudyna
prędzej uwierzę w to,że kominek jest łysy,niski,gruby i inteligentny niż w to,że makra jest słodka;D

lecę mężowi kolacje podawać,czyli wsadzić to,co przed chwilą kupiłam,do mikrofali
do wieczorka
-
2008/07/15 19:25:29
kurcze, ale Wy wszystkie fajne jesteście. jakoś ten napis dziwny: kometujesz wpis: z kamerą wśród trupów, ni w ząb mi nie pasuje
-
2008/07/15 20:08:00
motoryzacja.interia.pl/multimedia/news/zobacz-ostatnie-minuty-zycia,1146533

Szkoda ze nie ma ujecie z wnetrza samochodu...
Konsument
-
2008/07/15 21:07:00
malwa
to nie ja, ja mam bana.
-
2008/07/15 21:38:20
uve
no hejka sklejka!(jak mówi mój syn,młodociany przestępca,raper i ostatnio jednooki bandyta,bo sprawdzał co się sypie z tej dziurki na dole w młynku do mielenia pieprzu:))

Jaki tam ban,kobieto!Nerwy Ci puściły, jak mi w tym aucie i bum,zderzak do wymiany,ale co tam,życie płynie dalej i wszystko można naprawić:)
[złotousta leniwa i jej mądrości życiowe:)]
-
2008/07/15 21:40:40
Masakryczny ten wywiad.. Gdybym, to oglądała to bym chyba przełączyła..
-
2008/07/15 21:44:04
ooo jak ja zaluje, ze mnie na tych zlotach nie bylo. najlepiej wszystkich naraz.
-
2008/07/15 21:50:55
ban to chyba - o ile ja sie orientuje- za tchórzliwe niepojawienie się na zlocie mimo zapowiedzie ze "na peeeeewnooo sie pojawięęęę" - a nie za żadne "nerwy"?
-
2008/07/15 22:12:32
inco
przecież uve nie ma bana,skoro pisze pod swoim nickiem,o ile się dobrze orientuję:)

na każdego przychodzi na tym blogu moment bezdennej głupoty,powiadam Ci(wiem,bo mnie to dopada nawet częściej,niż innych) i Ty możesz tego stanu dostąpić,więc nie rzucaj kamieniem;)
-
2008/07/15 22:24:35
leniwa - sama napisala ze ma. Moze to jest ban "sumienia" a nie rzeczywisty :)
ja nie wnikam - ja tylko pamietam szum sprzed paru notek pod tytulem : przyjde! o nie nie przyjde na zlot bo cos tam ! ale lubicie mnie? a moze nie lubicie? ojej bo jak nie lubicie to nie przyjde! nie no ale jak lubicie to moze przyjde? a nie, moze jednak nie ? ale, nie - to ja jednak przyjde! tak przyjde ! przyjde na zlot!
i co? przyszlaś uve? czy tylko sobie pobilas piane?
-
2008/07/15 22:32:09
świat jest pełen złośliwców..
inco,Ty wredne suczydło!nie dołuj kobiety,bo zajedwabistego ojca w boju straciła!(a zresztą może nie?może jeszcze wróci?)odpokutowała swoje i przyjmijmy ją na blogowe łono z otwartymi rencami:)

pamiętam jaka ze mnie była kiedyś francowata franca,więc patrzę tak naprawdę na te złośliwości z uśmiechem zadowolenia,bo lepsze to,niż wymienianie się przepisami,albo ceny maskary;)
-
2008/07/15 22:39:34
leniwade- ale ja nic do niej nie mam!
ani mnie ziebi ani grzeje czy bedzie czy nie bedzie na blogu.
to juz papa kominek zadecyduje czy spelni swoja grozbe :)
mi to rybka
-
2008/07/15 22:43:18
inco
taa,ja też nic do takiej np.tekluni,bogini,czy stokrotki nie miałam,tylko tak z nudów się do nich przypierdzielałam..ani mnie ziębiły,ani grzały i krytyki swoich zachowań z ust mych nie słyszały:)
-
2008/07/15 22:56:24
a ja się dziwię co tu mnie nikt nie wita. po co nowe, skoro wystarczająco duża konkurencja. super, lepsze to niż zapasy w błocie:) apetyt rośnie w miarę jedzenia, sama mam już ochotę na tega bana. czy pana
-
2008/07/15 23:00:00
matylda
witaj w klubie
masz nadwagę?wszystkie matyldy mają,więc nie ściemniaj mi tu

;)
-
2008/07/15 23:01:23
matylda, ja się dziwię co tu mnie nikt nie wita
a co w tym dziwnego. w końcu jesteś pasztetem.
-
2008/07/15 23:03:39
tak, sprawdziłam bmi:) o jeden za dużo, zaczęłam biegać
-
2008/07/15 23:04:17
makra
o najwredniejsza z wrednych!blado przy Tobie wypadłam..
biję pokłony;)
-
2008/07/15 23:08:10
m.matylda - chyba lepiej miec Pana niz bana ale nie wiem\nie doswiadczyłam ani jednego ani drugiego :)
-
2008/07/15 23:10:18
Pan już pokazał mi drzwi. za to delikatnie. zawsze coś.
a ban jak ban. potem bam i już
-
2008/07/15 23:14:22
matylda
nie wspominaj przy mnie dziś o żadnym "bam"!(po co ludzie te drzewa sadzą,no po co?!a taki ładny ten zderzak był..taki srebrny i tylko z jedną dziurą po prawej stronie..buu!!!!)
-
2008/07/15 23:14:30
cześć matylda, ty pasztecie ;)
do pasztetu pasuje chleb i sól

odnośnie notki kurde, przeczytałam jeszcze raz notkę i nadal nie wiem co jest takiego ciekawego w śmierci zupełnie obcych ludzi, gdyby tak zmarł jakiś komentator ze zlotu, to by mogło być ciekawe (choć też umiarkowanie, bo jestem w tym elitarnym gronie) ale co mnie obchodzą jakieś dzieci z autokaru. Czy ja jestem inna, że mnie to w ogóle nie interesuje?
-
2008/07/15 23:18:32
magnes
i ogórka kiszonego niech ktoś na ten pasztet położy
no jak pasztet bez ogóra?!
-
2008/07/15 23:20:35
leniwa
ja chciałam przypomnieć piękny zwyczaj witania nowych komentatorów: chlebem, solą i kawą :) ale dobry ogórek nigdy nie jest zły :)
-
2008/07/15 23:21:43
Wy chyba nie mówicie, żeby na mnie to wszystko, co?
bo zaczynam się bać. łysa góra, mioteł jeszcze brak. sprzątać mieszkania
-
2008/07/15 23:28:23
no niezła wyżerka się szykuje
w tym momencie powinny się tu pojawić grochzfasolą i priscillla:)
-
2008/07/15 23:28:45
leniwa
na każdego przychodzi na tym blogu moment bezdennej głupoty,powiadam Ci
jakie to jest madre, bez kitu! ah, zeby mi tak wtedy ktos pojechal, to dzisiaj bylabym o wiele madrzejsza! a nie... sie przescigali w swoich nie do konca trafnych uwagach... jeezus! ;)

inco, czy huotewa
przyjde! o nie nie przyjde na zlot bo cos tam ! ale lubicie mnie? a moze nie lubicie? ojej bo jak nie lubicie to nie przyjde! nie no ale jak lubicie to moze przyjde? a nie, moze jednak nie ? ale, nie - to ja jednak przyjde! tak przyjde ! przyjde na zlot!
doprawdy przedstawilas to z iscie epicka rozlewnoscia. ale dobra dobra - AZ TAK dlugo to to nie trwalo!
tak czy siak, pod tym nickiem to przyzwoicie byloby, zebym raczej poprzestala na czytaniu, a komentowanie pozostawila moralnie jednoznaczniejszym postaciom.
tylko jedna uwaga dotyczaca moich nowych, niemych doswiadczen: ludzie... hehehe a czy wy wiecie ILE CZASU sie oszczedza? je sie juz zdazylam jednego nowozytnego jezyka w tym czasie nauczyc ;)
-
2008/07/15 23:31:19
no uve,dałaś radę
od razu mi lepiej i ostaw już te nowożytne w spokoju,tylko po prostu bondź;))
-
2008/07/15 23:32:57
Uve, a czy Ty wiesz ile można stracić? ja już wiem, choć nie podobają mi się moje podkrążone oczy:) co tam jeden język wobec nieskończoności
-
2008/07/15 23:34:42
matylda
no z ust mi to wyjęłaś,a ja tam miałam jeszcze kęs chleba z pasztetem i małosolnego kawałek-oddawaj!
-
2008/07/15 23:41:11
leniwa, Ty się nie przyznawaj lepiej, że tak późno jesz kolacje:)
-
2008/07/15 23:41:45
leniwa
ale niestety, ucziciwie musze przyznac, ze ban mi sie nalezy. brak bana, mysle, w tej sytuacji wynika raczej z nieuwagi niz, ze sie tak wyraze, z laski Pana (stary dowcip, ale dobry)

m.matylda
ja na twoim miejscy bym sie do mnie tak bezposrednio nie zwracala. radze ci najpierw oznajmic, ze moja osobe cie ani ziebi ani grzeje.
i kochana, nie pytaj sie mnie czy JA wiem ile mozna stracic. phi.
-
2008/07/15 23:44:49
Panie Kominku Złotousty, powyższa notka, jak sam pan przynałeś, jest zasadniczo skierowana do Pańskich druhów - dziennikarzy-szmaciarzy.

Ja się pytam, kiedy będzie coś dla niedziennikarzy, czyli dla bandy niewykształconych czarnuchów, myślących tylko o seksie, na ten przykład dla baranka???
-
2008/07/15 23:48:09
Uve, wybacz. ani ziębi, ani grzeje, więc w sam raz? tego nie wiem jeszcze, więc na wszelki wypadek się cofnę. a za tego phi to powinnać bana dostać:) ta złośliwość się udziela. już jestem ciekawa co mi się przyśni:)
-
2008/07/15 23:48:56
uve
Ty chyba oprócz uczenia się języków nowożytnych jeszcze w ogrodnictwo weszłaś,bo coś przesadzasz:)

matylda
ja mam zajebistą przemianę materii,no pozazdrościć
jadam nawet po północy i jeszcze żyję;)
-
2008/07/15 23:49:07
zawsze.baranek,
Nigdy. Tacy jak ty mogą stąd wypierdalać.
-
2008/07/15 23:50:47
@ zawsze.baranek
Chyba znam odpowiedź na Twoje pytanie. Pozwolisz, że odpowiem za Kominka:
Twoja mama jest głupia.
-
2008/07/15 23:52:10
Leniwa,
że żyjesz, widzę. nei widzę za to jak wyglądasz:)
-
2008/07/15 23:54:14
uve,
Dlaczego nie byłaś na zlocie i dlaczego nie uprzedziłaś o swojej nieobecności?
-
2008/07/15 23:54:17
matylda
całkiem,całkiem
nęcę ciałkiem:)
-
2008/07/15 23:55:10
Bardzo ciekawą - mocno służalczą i poddańską osóbką (nie mylić z Osobą w pełnym tego słowa znaczeniu ) jest
(akapit)
inco.yasmin
(akapit)
Prawda jest taka, ktoś kto gołębiem się urodził, nigdy jastrzebiem nie bedzie i to kieruję własnie do ciebie, bo kojarzysz mi się z "czyścibutem".
I zamknij dziobek po mojej wypowiedzi, a raczej, po tym co napiszę, bo ja czasami sypię jak z rękawa:)
To był żarcik oczywiście.....
Kawusi?
Jesteś wredna wiesz? Obojętne kim tak naprawde jesteś. Leniwade bardzo trafnie określiła Cię w pewien sposób jaki ja wyjawić nie potrafię:) (sztuczny uśmiech)
Wpadasz i znikasz jak "zaczepka" na kogoś kto coś nie tak, prawda?
Tak było kiedyś w moim przypadku i dzisiaj postąpiłaś odnośnie Uve podobnie.

Uvka
Ty się babom lub głupiutkim facetom nie dawaj:)

leniwade
Tak naprawdę to ja miałam gdzieś te Twoje zaczepki. To nie Ty przypierdalałaś się do mnie, to ja chciałam poznać Was od tej gorszej strony maleńka:)
...
...
nadal przeszkadzają?
-
2008/07/15 23:56:49
matylda
jak ci sie k-lincz w realu przysni, to wtedy sie zacznij zastanawiac, czy wszystko jest okej. i wtedy pewnie dojdzejsz do slusznych wnioskow, ze real gruba kreska od cyberspejsu trzeba oddzielac. a ja k ci sie przysni cos innego, to nie wiem. z reszta, skad mamy wiedziec co ci sie przysni?!

leniwa
nie wiem, skad ty mnie tak dobrze znasz?! chociaz musze sprostowac - od przesadzania wole osobiscie podlewanie trawnika. wodą.
-
2008/07/15 23:57:21
leniwa,
szkoda. nudno tak samej biegać
-
2008/07/15 23:59:30
uve,
za dużo shiraz...?
-
2008/07/15 23:59:45
dziękuję
-
2008/07/16 00:02:30
kominek
myslalam, ze stwierdzenie "to nie jest miejsce dla mnie" wystarczy.
to po pierwsze. po drugie do konca wahalam sie czy isc, czy nie isc. jednak moje zachowanie bylo zalosne i stwierdzilam, ze nie chce tego przenosic do reala.
a ostatecznie o tym, ze nie poszlam zadecydowalo to, ze mialam w sobote, 12 lipca egzamin ktory przeciagnal sie od 15 do 20 i bylam tak, za przeproszeniem, zjebana, ze ledwo doszlam do domu. i nie mialam ze soba numeru canta-loop. jakos mi z glowy wylecialo, zeby wziac, chyba sie jednak przejelam egzaminem. no wiec dlatego mnie nie bylo. przepraszam, ze zlamalam zasady.
-
2008/07/16 00:03:15
stokrotka
aż łezka w oku mi się zakręciła..no tęskniem za tymi czasami mocarnie,no były jazdy,że chlip,chlip:(

matylda
szalona kobieto!ja się nigdy nie ruszam bez powodu,a biegać?!Ty mnie chcesz wykończyć już na samym początku znajomości!już samo myślenie o ruchu mnie po troszeczku zabija!zgiń,przepadnij koszmarze!

uve
jak już te hektary w swoim kołchozie podlejesz to wracaj,bo brakuje tu Ciebie
ale masz wsparcie moralne
-
2008/07/16 00:04:45
leniwa (i inni)
za ktore dziekuje :)
-
2008/07/16 00:07:13
Dobry wieczór Wam.
-
2008/07/16 00:09:42
matylda
jak... jak za duzo?! z reszta ten nick to pic na wode. ja pije tylko jaeggermeistra z red bullem.
-
2008/07/16 00:13:14
teraz ktoś powinien napisać: a ja tylko koka kolę?
:)
bo ja jednak wolę shiraz
-
2008/07/16 00:16:50
stokrotka
już nie przeszkadzają,ale trochę to trwało a i Ty się zmieniłaś

dobry wieczór gacie,czy rabata lubi tak ciągle "po bożemu"?
przepraszam za spam,ale odrabiam tygodnie milczenia,więc może upomnienie mnie ominie..

matylda,uve
boga w sercu nie macie!wiecie,że wątroba rzadko kiedy odpoczywa?waszej wątroby nie wziąłby biskup nawet "za dopłatą":)
-
2008/07/16 00:18:35
uve napisała: "jednak moje zachowanie bylo zalosne i stwierdzilam, ze nie chce tego przenosic do reala. "

To przykre, że jeśli byś się pojawiła na zlocie, to by sie to równało z przeniesieniem twoich żałosnych - jak sama piszesz - zachowań do reala.

stokrotka - dziekuję że mnie tak pamietasz, ja prawdę mówiąć zupełnie nie pamiętam żebym zwróciła na twoja skromna osobę kiedykolwiek uwagę a tym bardziej komentowała czy się czepiała twoich komentarzy. Ale skoro sie upierasz to pewnie tak było.
Dobranoc!
-
2008/07/16 00:18:53
leniwa,
rabacie się gusta zmieniają, zależy od obfitości porannej rosy :)
-
2008/07/16 00:19:10
matylda
ja juz to kiedys mowilam i sie powtarzam, ale kurde, jestem pod wielkim wrazeniem long island iced tea. sprobuj :)
i... slave woman. i pod nieustajacym czarem mojito. ale z takim dobrym dobrym ciemnym cukrem. i daiquiri... mmm...
a z win... walic kabernety-sowiniony i inne pinonuary. i tak najlepsza jest kadarka! :)

ja sie cos za duzo usmiecham dzisiaj jak na osobe, ktora czeka na wyrok.
-
2008/07/16 00:23:24
leniwade
No coś Ty. Ja jestem stara dupa i ja nie zmieniam się jak te niektóre młode cipki.
Wiem co lubię, wiem co chcę, wiem co mnie w....hmmm...urwia skoro się teraz nie urwia. A nie urwiam, bo nie lubię. Kawusie, ciasteczka, różowe słomki uwielbiam, bo jak ich nie kochać skoro się jest 100 % kobietą i to w dodatku bez większych traum, porzuceń i jakiś tam dupereli:)

inco
Nigdy nie byłam skromną osobą ale mam zajebiście dobrą pamięć (czasami)
Kolorowych, słodkich snów.
Był taki moment dla mnie nawet trudny i wiedziałam, że Ci kiedyś do...o...p...olę:) Bo lubię tak, wiesz? Uwielbiam jak saldo jest, po obu stronach takie samo:)
-
2008/07/16 00:23:52
inco
no, przykre, nie? ale tak bylo.
-
2008/07/16 00:26:07
leniwa
biskup by wzial.
i wcisnalby genowi.
eh. ten to umial robic interesy.
a ja bym zostala bez watroby...
:(
-
2008/07/16 00:31:55
bardzo, bardzo, ale to bardzo przepraszam za spam, ale musze o to zapytac, nie doczekam sie, az ktos sie miedzy mnie a mnie wcisnie:

stokrotka
co to sa do cholery rozowe slomki?!
to sie je?
-
2008/07/16 00:32:34
demonie,oddaj nam stokrotkę!co to za "cipki"w Twych ustach widzę,stokroć?!wypluj je!

uve
jak gen żyje bez wątroby to Ty też dasz radę:) a biskup się jeszcze znajdzie,bo bana nie ma,a za córą zatęskni na 100,albo promili;)

gacie
rosa..mmm..no kurcze seksić mi się chce przez Ciebie,dawaj rabatę!:)
-
2008/07/16 00:34:19
uve
ja tak właśnie od początku przeczuwałam,że to Doda się tu odstresowuje po lekturze pudelka

(no sorki stokrota,musiałam:))
-
2008/07/16 00:35:42
leniwa,
o rabatę zdecydowanie łatwiej niż o jakieś sensowne gacie :/ Weszłam sobie tutaj pogodnie usposobiona, ale musiałam natknąć się na dwa niebezpieczne i deficytowe towary - seks i jedzenie. I jak ja mam normalnie funkcjonować?
-
2008/07/16 00:37:09
uve
A zapytaj się Stachurskiego ;)
U mnie w domu są tylko białe i w dodatku nie używam, PONOĆ skrzywiają uzębienie;), a ja przesadnie dbam o mój krzywy zgryz :)

leniwade
Oj, tam teraz, to mnie te 100, strokroty itp nie ruszają.
Dobra ciotka wybaczam Ci, bo pogodę ładną zamówiłaś nad morze:)
Czy to ty obok przy stoliku na karaoke tak głośno wrzeszczałaś?;)
-
2008/07/16 00:39:03
gacie,
podzielam Twoją frustrację.
Mhm.
-
2008/07/16 00:40:09
100%..sto procent miało być
zenuada

stokrotka
ja jestem bardzo kulturalną osóbką i krzyczę tylko podczas orgazmów
:)

gacie
a bo tylko u kominka zawsze jest to,na co człowiek akurat ochotę,niech go szlag
-
2008/07/16 00:43:04
leniwade
To kiedy ja te orgazmy maszmieć?
W dzień nie, bo nie wypada w autobusie, czy w windzie;)
Wieczorem na parapecie nie, bo sąsiedzi jeszcze nie śpią i podgladają;)
W nocy nie, bo zgorszę młode cipki tu i tam;)
(tfu demonie wyłaź ze mnie) ;)
-
2008/07/16 00:44:12
Czyli że pójdę spać głodna (na 98%) i niedopieszczona (na 99,9%). Piorunujące perspektywy i świetlana przyszłość przede mną, nie ma co.
-
2008/07/16 00:46:14
gacie_na_rabacie
Czego dobra duszko Ci potrzeba? :)
-
2008/07/16 00:46:27
gacie,
ja Cię bardzo proszę, tu są roczne abstynentki o słabych nerwach...
I bynajmniej o jedno mi tu chodzi, ostatni raz jadłam dzisiaj.
-
2008/07/16 00:47:21
stokrotka
no takie karaoke jest np.ok

a gaciom trza seksu i chleba
-
2008/07/16 00:47:30
100
wow, rzeczywiscie, istnieje cos takiego jak "oddychac przez rozowa slomke". czlowiek sie garba nabawia nad tymi slownikami, posladki zlewaja sie z bibliotecznym krzeslem, twarz porasta liszajem nabytym poprzez kontakt z przedwiecznymi kodeksami... a potem sie przychodzi i sie nie wie, co to sa rozowe slomki. a teraz ide sie wlasnie dowiedziec.
komus jaeggermeistra z tigerem (z braku laku) i slomka? nie? swietnie, bedzie wiecej dla mnie.

leniwa
moj kochany tata biskup... no dobrze. wycieram oko. dosc, dosc.
-
2008/07/16 00:48:19
yamka
i to się tak da cały rok?!
-
2008/07/16 00:51:49
stokrotka,
zasadniczo potrzeba mi jedzenia, które jest w lodówce, ale ja muszę udawać, że go tam wcale nie ma, bo się odchudzam pierwszy dzień i jest fatalnie. Potrzeba mi też seksu, którego w lodówce nie ma, nie ma go też pod szafą ani na kanapie i w ogóle jest towarem deficytowym, w mojej okolicy nieosiągalnym, przynajmniej dla mnie.

yamka,
znalazłam współtowarzyszkę niedoli. Witaj, Siostro! :)

leniwa,
Ty się tak nie dziw, bardzo proszę. Jak się nie da, skoro się da?
-
2008/07/16 00:53:56
jedzenie, seks i alkohol. to jest wlasnie to, co tu sie wieczorem dzieje.
sodomia i gomoria.

stokrotka
nie stachurski tylko feel. wlasnie sprawdzilam. wczesniej w zasadzie nie zdawalam sobie sprawy z roznicy. sformulowanie ze slomkami jest jednak w oryginale dosc enigmatyczne, musze sie zastanowic.
-
2008/07/16 00:55:00
uve,
a w "pustej szklance pomarańcze to dobytek twój"? Cokolwiek to znaczy? Jeśli tak, to nie jest dobrze. A może jest, zawsze pomarańcza jest lepsza niż oddychanie przez różową słomkę, bo pomarańczę można zjeść, nawet jak się człowiek odchudza.
-
2008/07/16 00:56:36
gacie
żeby Wam to tylko w nawyk nie weszło,bo skończycie w zakonie,albo z kotem na piersi!

uve
no pełne rozpasanie:)
-
2008/07/16 00:56:37
leniwade
Wiem. Uwielbiam karaoke i tańce:)
Przecież dlatego do Was piszę, a nie mówię ;) Mam chrypkę do dzisiaj, to co mam mówić skoro mogę napisać;)

Uve
Ta różowa słomka to symbol:) Leci ten kawałek na wielu stacjach radiowych:)
Ty babo jedna, trzeba było nie pisać na głos;) Wyda się, że się pomyliłam;)
Lubię Feela w takim razie:)

gacie
Powiem Ci gdzie znajdziesz tego seksa, on jest na pralce;)
A jak wiadomo, w nocy nie będziemy jadły, bo nasze bmi się zwiększy, a wtedy ban ;)
-
2008/07/16 00:56:50
gacie, yamka
no co wy mowicie?! mam oczy jak spodki. chyba jednak mam podejscie do seksu jak facet... oh wy baby, jak mozna poscic z wlasnej woli?
-
2008/07/16 00:58:28
stokrotka,
to trzeba było od razu mówić, że na pralce! A ja po całym mieszkaniu jak ta głupia latam!
-
2008/07/16 00:59:13
żeby normalne baby..z facetami..tyle czasu nic..

no kota mają na bank;D
-
2008/07/16 01:01:11
gacie_na_rabacie
Ok. Ja ci powiedziałam gdzie znajdziesz ten seks, to teraz może mi powiesz gdzie jest moja granatowa sukienka;)
-
2008/07/16 01:01:13
gacie
to to jeszcze nic, w sumie mozna pojechac z jakakolwiek interpretacja. ale kurde czytam tekst i trafilam na cos nie do przejscia. mianowicie... "je je". ale jak to.. co z nimi... ze o co chodzi...?! :/
jesli chodzi o pomarancze na diecie to ja nie wiem. mi powiedziano, ze owoce to nie jest najlepsza rzecz na diecie. dobra, ide tego drina se zrobic. tez jestem na diecie, ale dzisiaj dyspensa.
-
2008/07/16 01:02:55
leniwa,
sama się dziwię, ale da się. I to jest chyba straszniejsze od historii, która mnie do tej abstynencji doprowadziła i której, zapewniam, nie chcesz poznać :(

gacie,
znowu się z Tobą łączę, synchronizuję... ja też na diecie. Od urodzenia chyba.

uve,
to nie na własne życzenie ten seksualny deficyt...
-
2008/07/16 01:06:07
Zaraz tam kota, po prostu się nie składa od jakiegoś czasu. A kto, jak wiemy już z tego bloga, może być zwierzęciem doprowadzającym do zmniejszenia populacji kominkowej, więc nie przywołujmy go nadaremno.

stokrotka,
służę. Twoja granatowa sukienka leży obok pomarańczowej koszulki w białe paski.

uve,
a ja skorzystałam z wyszukiwarki i mam lepszy dylemat - "bo kto pasuje tak jak ja do twoich bladych ust?" I potem jest takie jahuuuuuu.... uuuuuu.... uuuuu....

yamka,
od urodzenia jesteś na diecie?! Zostałaś moją bohaterką! Zastanawiam się czy dam radę przez tydzień.
-
2008/07/16 01:07:28
yamka
najczarniejsze myśli przez mą pustą łepetynę przelatują,aż dudni..

nieważne,skąd i dlaczego ta nieszczęsna abstynencja,ważne,że nadal jest chęć zdrowa,tylko kota nie kupuj,bo wszystko zaprzepaścisz:))
-
2008/07/16 01:08:31
gacie_na_rabacie
A taaaa koszula, a wszystko w porządku jest sąsiada;)

Póki co dobrej nocki i wyśmienitej zabawy (chociaż w notce trup się ściele)
-
2008/07/16 01:14:56
gacie,
no od zawsze, odkąd pamiętam, od mych lat najlepszych niby... czyli od września 2006 :) I bynajmniej nie był to "mój pierwszy raz" z dietami.
Teraz to już się w sumie nie odchudzam, znajomi mówią, że nie muszę, a co życzliwsi - że już nie powinnam. Ale co mi po ich opinii, jak BMI 20,8 to ciągle nie jest 19 ;)
Styl życia pozostał i prywatna szajba również, nie jest to zbyt rozsądne, nie polecam.

leniwa,
nie było aż tak źle :) To znaczy, ten ostatni raz był zły, bardzo, a potem to po prostu... facet nieodpowiedni. Zabierał się za seks jak pies za jeża. No. Ale chęci mam, z dnia na dzień większe, a sierściuchów nie lubię. Kocia inwestycja mi nie grozi ;)
-
2008/07/16 01:15:48
gacie
alez to bardzo proste: yahoo dot com, tu nie ma zadnej filozofii.
jednak zaintrygowaly mnie te pomarancze w szklance, ktore przytoczylas. bo wlasnie natrafilam na problem. probuje to sobie wyobrazic (tak, dokladnie, juz nie mam co robic, skonczyla mi sie sesja ;F)
a moze zrobimy kominkowi psikusa i zalozymy tu sobie grupe wsparcia odchudzajacych sie grubych pup? ;)

stokrotka
co, juz spac? dopiero trzynasta ;)
-
2008/07/16 01:21:01
Bo to chyba musiałyby być takie małe pomarańcze? A może to w ogóle mandarynki były?! Borze, jaka ja jestem głodna! Jestem całą swoją powiększoną o kilka kilo osobą za grupą wsparcia odchudzających się grubych pup! :)
-
2008/07/16 01:33:36
gacie
no bo gdyby chcial powiedziec, ze chodzilo mu o krazki pomaranczy, albo cwiartki, to by chyba powiedzial, no nie? albo, ze o taka wyciumkana skorke od pomaranczy jaka ludzie na diecie zostawiaja zawinieta w chusteczki w restauracji wyzarlszy kolezance z talerza garniture nie pomijajac nawet kwasnej limonki, po czym powrocili do swojej salaty z woda... ugh. dobra znowu watki autobiograficzne.

oni zawsze o pierwszej cos robia z tym bloksem?
-
2008/07/16 01:34:52
Niektórzy nigdy nie powinni wracać z wczasów.

pl.youtube.com/watch?v=Uj5JSYiNrcc
Biskup chociaż sprawa przyschnięta jak kupa w piaskownicy to sobie czasem myślę o Tobie.
-
2008/07/16 01:41:02
Może kogoś to zainteresuje - we wczorajszym Fakcie zamieszczone zostały zdjęcia z wycieczki, zgrane z aparatów uczestników wypadku. Można sobie obejrzeć, jak ofiary grzały się na słońcu kilka godzin przed tym wydarzeniem.
-
2008/07/16 01:50:02
szukalam dla gacie i jamki super kawalka z family guy "she needs to get laid, big time", ale nie ma juz.
w takim razie dla wszystkich:
www.youtube.com/watch?v=lich59xsjik

dobranoc
-
2008/07/16 01:56:03
ok, mam inne dla dziewczyn:
www.youtube.com/watch?v=gvxWdnu9iDE

teraz dobranoc.
-
2008/07/16 02:04:34
uve :D Bardzo dobre.
Uśmiechnęłam się przed snem, zatem jest duże prawdopodobieństwo, że wstanę w równie dobrym nastroju. Od rana ciężki dzień, znowu trzeba zasuwać na siłownię poślady dla Pana ćwiczyć :) Dziękuję uve, dobranoc wszystkim.
-
2008/07/16 08:39:45
tak sobie przeglądam wpisy (bo zaspałam na spotkanie) i doszłam do wniosku, że żaden portal fitnessowy nie ma tyle użytkowniczek, dbających o własne ciała, jak ten blog. grunt to dobra motywacja :) dzień dobry
-
2008/07/16 09:10:26
Dzień dobry:)

m.matyldo
Rzeczywiście. Ale dodajmy, że na żadnym kulinarnym nie ma tylu kobiet które tak dobrze gotują, na żadnym innym co to tak świetnie znają się na modzie, na żadnym innym nie ma tylu wykształconych itd...;) i skromnych;)
-
2008/07/16 10:07:58
a to tak a propos kontrowersyjnych notek o aborcjach i innych tragediach:
www.youtube.com/watch?v=kRj-S8Aklcw

myslicie, ze to by u nas w telewizji przeszlo?
ja mysle, ze nie.
-
2008/07/16 10:13:57
stokrotka
Tyś coś wczoraj popsuła przed wyjściem,złośliwcu,bo nie mogłam już rzucić ostatniego,agonalnego komentarza:)

abi
na świecie tyle zła,nienawiści i zazdrości a Ty mi życzysz nie trzech tygodni,nie miesiąca,ale dożywotnich wakacji..wzruszyłam się
;)
-
2008/07/16 10:32:46
Uve
Ja również myślę, że u na nie przeszłoby - zresztą według mnie nie powinno.

leniwade
A pomyślałam sobie tak. Niby dobrej zabawy pożyczę ale żarówkę wykręcę i będą siedzieli bez światła. Sama nie będę pisała, to i inni też niech nie mają tej przyjemności;)

I gdzie jest Malwa - psycholog ? ;)
-
2008/07/16 10:43:48
wiecie co mnie najbardziej wkurwiało na wakacjach?
pluskające się w wodzie pieski i faceci wymieniający się opiniami o "intensywności" swej opalenizny
-ooo,widzę,że już lekki brązik!
-no nareszcie,ale jeszcze nogi,bo z nimi to najtrudniej!
-taaa,z nogami najciężej,nie lubię leżeć na brzuchu...ja dziś pod parasolem,bo wczoraj ramiona spiekłem!
-balsamu?
-nie,nie,już posmarowałem,ale dodatkowa ochrona się przyda

i tak sobie dyskutowali nade mną,bo jeden był z mojej prawej a drugi z lewej strony
-
2008/07/16 10:58:47
leniwade
:)))
mimo wszystko lepiej takie coś słyszeć i później dotykać takie opalone i gładkie od balsamów, niż nieogolone i cuchnące tanim piwskiem. Chociaż jak się taki opali, to nawet dotknąć się nie da;)
Kiedyś nie dostałam się do kosmetyczki, bo jakiś pan właśnie jechał do niej na depilację dolnej partii podbrzusza.
-
2008/07/16 10:59:39
100
a dlaczego nie powinno?
-
2008/07/16 11:12:10
Uve
Moja cenzura prawdopodobnie nie przepuściłaby tego, ze względu (dodam, ja to tak odbieram) na lekkie, zabawowe podejście do tematu aborcji. Może ewentualnie w późnych godzinach nocnych.
Z drugiej jednak strony nie dopuszczenie do publicznej wiadomości powoduje, że nie można mówić o swobodzie poglądów, wyznań itd. I tutaj tak naprawdę mam wewnętrzną sprzeczność myślową.

Podczas wyjazdu, bardzo późno w nocy oglądałam przez palce kawałek filmu i dziwiłam się, że pewna stacja nadała ten film. Pewnie gdzieś tam we mnie siedzi przekonanie, że rozpowszechnianie pewnych treści w nieumiejętny sposób może powodować np. u małolatów różne dewiacje.
-
2008/07/16 12:00:41
100
dorosly czlowiek raczej pojalby, wydaje mi sie, przekaz takiego klipu.
a z malolatami jest ten problem, ze im w ogole nie powinno sie niczego pokazywac, bo przeciez zawsze moga opacznie zrozumiec. ale dlaczego wszystko cenzurowac ze wzgledu na malolatow? jak im ocenzurujesz, to przeciez i tak znajda sobie w internecie. a jak sobie nie znajda, to nagraja kolezanke w przebieralni, albo kolege z kolezanka w toalecie...
media sa zdecydowanie za bardzo nastawione na malolatow ostatnio. powiedzialabym, co zrobic z malolatami, ale boje sie, ze to bedzie zbyt wulgarne i obrazi polowe czytelnikow i ze teraz to juz dostane tego bana...

a z drugiej strony, nie ma sie czym przejmowac, telewizja i tak umiera. ogladacie cos jeszcze oprocz kanalow informacyjnych i dziennikow? jest cos do ogladania? dobre filmy i seriale puszczaja albo po polnocy, albo wtedy kiedy ludzie sa w pracy. a jak wroca z pracy, to moga sobie jakies szity w tv poogladac...dobra, juz nic nie mowie (ja sie teraz troche boje mowic cokolwiek, zeby sie nie narazic - ale mam traume po ostatnim!)
nie, ze nie ogladam tv. ciagle leca jakies informacyjne i biz, bo sciskam poslady w zwiazku z amerykanska gospodarka, ale kurde, tak ogolnie to czuje sie bardzo przez telewizje zaniedbana. dlaczego NIKT DO MNIE nie targetuje ani reklam, ani programow, ani seriali, ani aarggh chociaz zasranej oprawy graficznej?!
-
2008/07/16 12:08:44
uve,
masz rację, teraz do oglądania nadawają się w sumie tylko programy informacyjne. Filmy są tak badziewne, że szkoda prądu i oczu, a jak jest coś wartościowego, to zaczyna się przed pierwszą w nocy. Nie zawodzi tylko HBO i HBO2, tam jeszcze można coś wybrać. A jak już przy tej godzinie jestem - czy przerwy techniczne na bloxie nie mogłyby być robione nieco później? Przecież o pierwszej siedzi tutaj sama śmietanka! :)
-
2008/07/16 12:16:32
uve,
szkoda, że nie przyszłaś na zlot. Mieliśmy wszyscy przygotowane koszulki z napisem "nie lubimy uve". Popsułaś nam zabawę.
-
2008/07/16 12:23:47
oj makra
a ja tez chcialam sobie zrobic koszulke na zlot specjalna, z taka syrą męską na biuscie, taką full wypas. but, well, i guess i freaked out. do tego NA SERIO mialam ten egzamin, mozecie ne wierzyc, ale przyszla masa ludzi na pierwszy teramin i koles trzymal kazdego po pol godziny. kolo wieczora mialam juz poprzepalane styki...

gacie
ej, ale przerwa techniczna juz nie dzialala tak kolo 1.20 ;) nie?

ide se rachunki poplacic przed wyjazdem. bye bye
-
2008/07/16 12:29:29
uve,
że miałaś egzamin wierzę, że miałaś zamiar w ogóle przyjśc - wcale. Że nie przyszłaś- wisi mi to. Ale już skończ temat z banami i linczem w realu, bo to było spotkanie dorosłych, spokojnych ludzi przy piwie a nie skinhaedów.
-
2008/07/16 12:39:01
makra
co bylo w realu, co BY bylo w realu, a co bylo w mojej glowie, to zupelnie odrębne sprawy. bardzo chetnie skoncze ten temat. cala sytuacja wokol mnie, ktora sama z reszta rozpetalam, byla idiotyczna i tez mi sie juz nie chce o tym gadac.
dobra, rachunki zaplacic.
-
2008/07/16 12:51:55
Ja nie wiem czy tylko ja tak mam,że mi się zdarzają potknięcia,a reszta jest idealna?Przecież każdemu z nas chociaż raz w życiu uda się palnąć jakąś głupotę,albo postąpić wbrew logice,no przecież to po prostu ludzkie.Czytałam całą aferę z biskupem i to,co napisała uve do dziewczynki bodajże i może przesadzili z pewnymi wypowiedziami,ale atak jaki ich spotkał po ich wypowiedziach i te pełne jadu komentarze i to wyszydzanie też świadczy niezbyt dobrze o tych"prawych" w swym przekonaniu,komentujących.
Żenujące było to kopanie leżących po prostu,a echo po jednej,głupiej wypowiedzi(za którą przeproszono zresztą) niesie się do dziś,jak widać,jakby co najmniej papieża(albo kominka;) ktoś gównem obrzucił.
-
2008/07/16 12:59:25
tak. a wszystko to - kocia kupa.
ej-men. spadam.
-
2008/07/16 13:04:13
leniwa,
właśnie dlatego zasugerowałam uve, żeby pozwoliła już zapomniec, bo pod tą notką jest jej kilka wypowiedzi przypominających nam, że mieliśmy ją zlinczowac a Kominek zabanowac. Ja też mam traumę jak to kolejny raz czytam.

Nie widzę powodu, żeby traktowac bardziej ulgowo obrzucanie gównem dziewczynki niż obrzucenie gównem papieża. Mimo że dzięki biskupowi poznałam nowy zwrot, którego nigdy wcześniej nie widziałam na oczy, więc w jakimś stopniu poszerzył moje horyzonty.
-
2008/07/16 13:15:03
no widzisz makra
każda sytuacja ma swoje dobre strony i tego się będę trzymać:))
gdybyś to kiedyś usłyszała w realu,to mogłabyś nawet pomyśleć,że to jakaś potrawa regionalna,albo coś;)
-
2008/07/16 13:17:01
6 dni temu : przyjde nie przyjde, a jednak przyjde!, ale moze nie przyjde!ale przyjde!
5 dni temu : lubcie mnie?! a moze nie lubicie? czy mnie lubicie? ale czy na pewno lubicie???{i]
wczoraj : zbanuje?! nie zbanuje? powinien zbanowac ale tak zeby nie zbanowac, no ale zaluzyłam na bana, tak, zasłuzylam, ale moze nie bedzie bana


nie moge sie doczekac ciekawe jakie beda nastepne dylematy w natchodzacych dniach :) to jest lepsze niz teksty stokrotki!:)


-
2008/07/16 13:19:37
leniwa,
albo grzecznościowe pozdrowienie w jakimś dialekcie, stosowane do osób przeciwnej płci.

Już ciiii....:)
-
2008/07/16 13:21:23
inco.yasmin
mi też się nudzi,ale powiem Ci,że dłubanie w nosie jest jakąś alternatywą

słuchaj makry,już ciii...
-
2008/07/16 13:37:30
leniwade
ehhhh coś czuje że stęskniłaś się za moim komentarzem, (częstuje czekoladą z nadzieniem truskawkowym).
:)
dzień dobry
-
2008/07/16 13:41:24
groch
eeee tam,wypchaj się tą czekoladą,okrąglaczku
o tej porze to ja bym jednak coś konkretniejszego..
:)
-
2008/07/16 13:47:25
leniwade
udko baranie?;
-
2008/07/16 13:51:08
groch
to już lepiej
może być cały,po co zostawiać resztę,jeszcze się zepsuje
:))
-
2008/07/16 14:17:32
O jakie numery......
To doczytałam zaległe notki. Teraz już wiem gdzie jest Kominek. On przy tym stawie z tą Panią, co to jechał na rowerze. O jakie ekscesy :) Tyle dni żyłam w nieświadomości.

Kominek
www.carlorossi.com/index.htm#wine_11

inco.yasmine
A tak w sumie, to co Ci właściwie przeszkadza w tym, że Uve ewentualnie ma tego typu dylematy?
Zresztą w sumie to mnie to mało interesuje, jak dla mnie jesteś "śmieszna i już nie ma żadnej zabawy czytając twoje komentarze a stałas sie już tylko męcząca" :)
-
2008/07/16 14:53:05
o Borze się budzę i nie ma nowej notki...
jestem uzależniona, w dodatku od faceta
Albo pójdę na odwyk albo zwariuję!!
-
2008/07/16 14:58:14
amjan
Ten jaskiniowiec nie daje się oswoić :)
Nie można go w tej otworzyć.

rangerstranger
Z dwojga złego (odwyk, zwariowanie) proponowałabym abyś została.
W końcu trzeba mieć jakieś uzależnienia, prawda? A że wirtualne, to insza inszość ;)
-
2008/07/16 15:19:23
:)
inco
juz sie przestan podniecac. ja juz sie wiecej nie podniecam tym tematem - obiecuje. specjalnie dla ciebie moja ulubiona interpretacja summertime:
www.youtube.com/watch?v=j1bWqViY5F4
posluchaj nawet jesli nie lubisz jazzu. i juz wyluzuj, na serio nie ma sie czym przejmowac ;)

i night in tunisia:
www.youtube.com/watch?v=gJx-qB8Xjxw&feature=related
sweet!
-
2008/07/16 15:19:53
baran w całości dla leniwej raz!
-
2008/07/16 15:22:46
-
2008/07/16 15:30:24
groch
zajebista, babka "daje mi ciarki"
no. :) tylko niestety moge rzadko sluchac wersji wokalnych - spiewam wtedy namietnie i moi sasiedzi bardzo cierpia. przy wersji instrumentalnej trudniej mi podazac za linia, szczegolnie przy TEJ wersji.
-
2008/07/16 15:33:20
uve
to może odkręć kran/prysznic, udawaj że lejesz wode,:)
zagadka! 'leje nie pada?'
-
2008/07/16 15:43:35
stokrotka.2 - nmic mi nie przeszkadza! ja jestem zachwycona! takiego ubawu nie mialam od dawna! mam nadzieje ze jej jednak nikty nie zbanuje bo rycze ze śmiechu :)
-
2008/07/16 15:48:35
groch
tez mi zagadka: uve! leje na glupie komentarze i nie pada pod kopnieciami (juz wiecej - raz wystarczy;F)
dobra, ostatni starodawny-standardowy kawalek:
www.youtube.com/watch?v=ZX_mwDvcZ2I&feature=related
i spadam sie pakowac. teraz ja wyjezdzam.
-
2008/07/16 15:52:15
inco, serio, daj se juz siana. juz dosc balaganienia, ja juz swoje nasralam i wystarczajaco smierdzi, teraz ty przychodzisz, zaczynasz rozsmarowywac i az sie nieprzyjemnie robi. juz daj luz, pogadajmy o czyms milym. a jesli nie chcesz o milym to mozesz mi pojechac na priwie, ale tutaj juz skonczmy temat. zgoda?
-
2008/07/16 15:55:07
Jak juz pisalam, na zlot do Poznania pojade, a jakby byl jakos niedlugo, to tym chetniej.
Skoro i tak kolo mojego nicka wyswietla sie ludziom tylek, zaraz wysle Kominkowi znak mojej obecnosci na zlocie;).
Wyrazam oburzenie sprzciwem moich zlotowiczow wobec robienia JAKICHKOLWIEK fotek. A teraz nie mamy pamiatek, o.
makra, czy Ty mnie nie zdradzasz przypadkiem???
-
2008/07/16 15:56:39
Dziewczęta, niech zgoda zapanuje, bo muszę iść, a nie przeboleję jak będzie awantura i nie będę mogła w niej uczestniczyć;) Misie i lalki na półki, uczesać warkocze, poprawić sukienki ;)

Uve
Urlop? Jeżeli tak, to życzę Ci bardzo udanych wakacji :)
Przywieź nam coś z podróży:)

inco
Śmiech to zdrowie:)
pl.youtube.com/watch?v=kF4yp_jC2m0

-
2008/07/16 16:01:02
canta,
nie. przypadkiem nie.:)
-
2008/07/16 16:05:07
100
ja mam ciagle urlop ;) moge cos przywiezc, ale od tego for siur obie przytyjemy.
obiecuje, ze nie bedzie zadnej awantury.
-
2008/07/16 16:06:33
inco
różni tu bywali,ale Ty to masz naprawdę specyficzne poczucie humoru,bo ja jakoś nie widzę w całej sytuacji niczego aż tak śmiesznego,żeby mieć ubaw po pachy
ja ryczę ze śmiechu,kiedy czytam komentarze amjana,albo gena,no ale każdemu według potrzeb:)
-
2008/07/16 16:08:11
makra,
bo jakbys byla ruda, to mialabys moje blogoslawienstwo, ale jako kasztanowa slicznotka masz zakaz.
-
2008/07/16 16:10:48
długo mnie nie było,bo ten baranan..hep..ten baran grocha..hep hep..no smaczny był,tylko ciut za duży..beeeek!

(i jak stokrota wyczuwasz,rozładowałam ostatecznie atmosferę moim buractwem?)
-
2008/07/16 16:10:51
canta,
słoneczko moje!:) ja tylko z ml czasami, jak nikt nie widzi.:)
-
2008/07/16 16:28:10
canta,
niebezpiecznie blisko w jednej wypowiedzi zestawiłaś "tyłek" i "zdjęcia ze zlotu". chociaż przy takim obrocie sprawy, zaczynam się oburzać na własny sprzeciw i w pełni aprobować Twoje oburzenie :)
-
2008/07/16 16:58:07
uveshiraz -ok
-
2008/07/16 16:58:22
sesja,
przepadlo, czasu nie cofniesz, jedyna pamiatka po zlocie bedzie moj zadek;)
-
2008/07/16 17:07:03
szkoda, że w kominotkach nie znalazła się inna zapisana przez koleżankę amjan, rozmowa, ale to pewnie byłoby dziwne zobaczyć jak Kominek rozmawia z "madzią", i jeszcze to wkleja na marginesie :)
rozmowa w komentarzach - (28.04 godz. 11:49)
kominek.blox.pl/2008/04/KOBIETY-PRZY-KOMINKU.html
-
2008/07/16 17:13:50
suru,
no tamta rozmowa była genialna, ale na pograniczu herezji i nikomu prócz amjana chyba by taki tekst nie przeszedł płazem, hehe.
-
2008/07/16 17:16:14
surullinen - dzieki za link - mi ta "rozmowa" kompletnie umknela !
-
2008/07/16 17:46:40
Jak widać są dziennikarze i dziennikarzyny. Proponuję zalinkować wpis do poprzedniego tekstu o Słuszności_Żałób_Narodowych :)
ps. amjan - barwo!
-
2008/07/16 17:55:25
To tylko współczesny odpowiednik publicznego palenia na stosie i zbiorowego wieszania. Telewizja nie przyczynia się wg. mnie w dużym stopniu do społecznej znieczulicy, do niej przyczynia się przede wszystkim namacalne obcowanie ze śmiercią np. na wsiach, gdzie z miotu psów wybiera się najładniejszego samca, a reszta wraz z matką (suką) ląduje na dnie stawu, a ze smierci kurczaka robi się swoisty pokaz rodzinny, i wszyscy oglądają jak kurczak bez łba miota się po podwórku.
-
2008/07/16 17:59:23
@ ruad
O, cześć :-)
-
2008/07/16 18:00:46
ruad, cześć, O
:)
-
2008/07/16 18:02:49
O, cześć Ruad :-)
-
2008/07/16 18:06:48
o, cześć Otwarta :)
-
2008/07/16 18:12:53
leniwade
Zrobiłaś to po mistrzowsku szkodniczko:)))
-
2008/07/16 18:17:02
MLka, ooo cześć :)
-
2008/07/16 18:18:40
Milutki wieczorek. Zaparzę herbatkę. :-) Otwarta? Potowarzyszysz mi do kuchni?
-
2008/07/16 18:20:18
Amjan, dobry wieczór :) Chętnie. Wychucham i wypoleruję łyżeczki ;)
-
2008/07/16 18:39:15
karla_homolka

Zaintrygował mnie Twój komentarz. Jest inny niż większość które są pod tą notką.
Sądzisz, że np. oglądanie przez kilka dni w tv miejsca po wypadku i relacje przekazywane na bieżąco "co rodzina na to", to są tak jakby współczesne igrzyska, tylko w większym wydaniu niż np. zabijanie kury na wsi?
To tak jakby pastwienie się, karmienie cudzym nieszczęściem. Warte do przemyślenia.
-
2008/07/16 19:41:31
stokrotka2 - ty, czytaj no uważniej komentarze..;)
-
2008/07/16 20:33:26
Stokrotka.2
Z pilotem w ręku Ty decydujesz co oglądasz. Rodzina poszkodowanych decyduje czy komentować tragiczne zdarzenie, czy udostępniać zdjęcia i czy dzielić się emocjami z każdym "konsumentem".
-
2008/07/16 20:49:28
milo poczytac jak balowaliscie beze mnie - szkoda, ze nie ma jakiegos wiekszego opisu zlotow (w tym - grupy warszawskiej) oraz stosownych fot..., no, ale coz taki dinozaur jak ja moze sie domagac tylko...jakby grupa warszawska jeszcze sie spotykala to dajcie znac, bede Wam matkowac, hehe
-
2008/07/16 21:14:54
notkę błagam bo usycham!
-
2008/07/16 21:17:26
aala43,
nie przeceniaj swojego wieku ew. instynktu macierzyńskiego :)
-
2008/07/16 21:38:12
szczerze od 5lat nie ogladam tv. a jak czasem niechcacy zachacze wzrokiem na wlaczone wiadomosci to mi sie slabo robi i z reguly pytanie brzmi-" znow jakas tragedia..?" to obrzydliwe jak media pastwia sie nad nieszczesciem osob dotad anonimowych. a jeszcze bardziej obrzydliwe jest jak sie pozniej o tym rozmawia.
widzisz kominku nie zostawie cie, mimo ze temat mi sie nie spodobal, gdy zapowiedziales "media" teraz widzac ta notke znow mnie ladujesz pozytywna energia:)
-
2008/07/16 23:18:42
sesja_ - ja nie przeceniam, znam wyniki ankiety, jestem 0,75% czytelnika (wersja zenska), a dzieci lubie juz tylko dorosle...
-
2008/07/16 23:38:57
Sens tego wpisu jest chyba zrozumiały dla każdego średnio wrażliwego człowieka,
natomiast to:
"Zapytaj retorycznie, czy media wciąż są odpowiedzią na Twoje potrzeby czy może nie jest tak, że próbują ci uzmysłowić, jakie potrzeby masz, a ty biernie je konsumujesz."
to już banał - nie od dziś wiadomo, że obecnie rynek i media nie tyle zaspokajają
potrzeby, co je produkują, a internet (a więc także blog Kominka) jest tego
przykładem. Więc szczerą odpowiedzią jest "moje potrzeby są kreowane nie tylko przeze mnie, ale daję się w to wciągać".
-
2008/07/19 23:02:27
duzo prawdy znajduje się w akapicie 'twoje potrzeby' - nawet bardzo dużo.
-
2008/08/03 19:15:08
A ja nigdy nie zapomnę jak był atak na WTC i na wszystkich stacjach zagościły dwie wieże a na RTL7 leciał Dragon Ball :)
-
2008/12/01 18:37:36
W te wakacje w wypadku samochodowym zgineli moi znajomi.Nie znałam ich na tyle dobrze, by móc coś teraz o nich napisać.Praktycznie o przyczynach ich wypadku wiedziałam tyle co z wiadomości.To był wstrząs.Dowiedziałam się o tym nie od osób trzecich, ale właśnie z TV! Co zadziwiające ten nieszczęśliwy wpadek zdarzył sie na takim za przeproszeniem zadupiu a dowiedziały się o tym media...ale teraz juz wiem dlaczego...to była masakra...zginęło 5 młodych ludzi oraz 2 starszych...w zderzeniu 2 samochodów.To jest przerażające.
strona główna
napisz 
do kominka
kominek.in