.
Blog > Komentarze do wpisu
CHORE JAZDY
Jeśli chodzi o jazdę na rowerze to jestem łajzą jakich mało. Co nie wyjadę na miasto to albo się zagapię i nie zauważę czerwonego światła, albo w kogoś wjadę, bo lubię pedałować po chodniku, a w najlepszych wypadku zahaczę o czyjeś lusterko lub zostawię piękną rysę na karoserii.


Dlatego zwykle jeżdżę po pijaku. Mniej więcej promil alkoholu we krwi i miasto może czuć się bezpieczne. Mam wtedy maksymalnie wyostrzony umysł, moje oczy widzą wszystko, a zwłaszcza panów policjantów. Jadąc z piersiówką zamiast bidonu wiem, że będę uważny jak nigdy wcześniej, nikogo nie potrącę, nie wymuszę pierwszeństwa, nie najadę złośliwie na smycz, która następnie owinie się wokół koła i wciągnie mi w szprychy małego biednego jamniczka.

Ja po prostu panicznie boję się konsekwencji jazdy po wypiciu. Tyle się teraz o tym mówi. Niby tyle wypadków, a jak już nie daj bórze kolizję spowoduje nietrzeźwy to od razu winę zwala się na alkohol, a delikwent ma przechlapane gorzej niż czterdziestka po menopauzie. Za komuny wszyscy wsiadali za kółko napruciu i żyją do dziś. Co się w tych głowach porobiło, że teraz jak człek wypije to musi w coś przydzwonić.
A ja nie muszę.

Dziś na ten przykład przejechałem stolicę od Żoliborza do Ursnynowa i tylko raz jeden zwaliłem się na glebę, gdy hamując przed przejściem dla pieszych, wcisnąłem omyłkowo przedni hamulec. Hamowanie to w ogóle osobny temat. Czysta loteria, bo nigdy nie mogę spamiętać która klamka za który hamulec odpowiada.

I czasami zdarza się...
...że wciśniemy nie tę klamkę co trzeba, wjedziemy w bielutkie spodenki blondynki spacerującej parkiem mokotowskim, po czym zatrzymamy się, przeprosimy ją tłumacząc się nietrzeźwością, ona zaś zaciągnie nas za rękę na pobliską ławkę, zapyta ile wypiłem, odpowiem, że trzy kielichy wina, bo tyle trwał wywiad z pewnym osłem w pobliskiej restauracji, one odrzeknie, że dwie najbliższe godziny spędzę z nią na ławce gapiąc się w staw i jej przygłupiego labradora oraz wysłuchując jaką piękną wiosnę mamy tego lata i setek innych tematów, które z każdą inną osobą spowodowałyby we mnie pragnienie samozniszczenia tudzież strzała z liścia w jej delikatną mordkę, ale z nią czas minął zbyt szybko, każda minuta była sekundą i nawet się nie zastanowiłem, gdy potwierdziłem, że we wtorek też będę tutaj i chyba znowu wcisnę nie tę klamkę co trzeba i znowu siądę na tej ławce czekając aż do mych uszu wpadnie potok całkowicie nieinteresujących mnie słów, ale...
...jakże pożądanych, bo niosących ze sobą obietnicę tego, co jeszcze mi się w głowie nie mieści.
Nigdy nie wsiadajcie na rower po alkoholu, bo sobie tylko problemów narobicie i życzcie mi, abym już nie musiał wam pisać, co wydarzyło się na jakiejś zaplutej ławce w parku.

 

Zapomnij o tym blogu. Teraz piszę codziennie pod tym adresem: 
kominek.in



poniedziałek, 07 lipca 2008, kominek
Zapomnij o tym blogu. Codziennie nowe teksty Kominka pojawiają się teraz na KOMINEK.IN
Komentarze
2008/07/07 21:36:27
o.O
Komin, co jest? jakieś tajemnicze natchnienie, ostatnia Kominotka o św. Andrzeju, teraz zapowiedź o codziennych notkach. Jakaś niespodzianka na blogu niedługo?
-
2008/07/07 21:38:22
bardzo ładna historia :)
-
2008/07/07 21:40:00
4,
nie zastanawia Cię ta zmiana? przygoda przygodą, w te wakacje to ja tylko czekam, aż Kominka odwiedzi Anszej z tą swoją w Kołobrzegu, ale jakaś przemiana kurde. Aż się zdziwiłem, że notka dziś :)
-
2008/07/07 21:41:01
Trzeba było zadzwonić na policję. Za zbrodnię przeciwko Kominkowi powinna dostać dożywocie z wyciętą wątrobą.
-
2008/07/07 21:41:49
mniejsza z ławką i alkoholem; przypomnialeś mi jak wielką miałam dziś ochotę aby, tak jak kazdego dnia kolo 19, przejechac sie na kabaty moim rowerkiem, a tu sie rozpadalo jak cholera i zostalam w domu, ech.. to moze ja sobie chociaż potańczę :D
-
2008/07/07 21:42:19
egusiek, nie, ani trochę :)
Poza tym było we wczorajszej kominotce, że będzie notka w pon.
-
2008/07/07 21:43:29
hehe ja też często po pijaku jezdziłem na rowerze
a że robie rocznie kilka tysięsy km, to różnie to bywa
a z tymi policjantami to masz racje trzeba uważać...
ale tak wogóle kominek to o czym ty piszesz???
-
2008/07/07 21:44:40
"życzcie mi, abym już nie musiał wam pisać, co wydarzyło się na jakiejś zaplutej ławce w parku." a co to, dzień dziecka? noł łej. ja tam nie będę tego życzyć :)
-
2008/07/07 21:45:13
a mnie to jednak zastanawia, ale może się mylę, bo też troszku na chodzie nie jestem :)
-
2008/07/07 21:45:28
Kominku najlepiej hamuj obydwiema klamkami jednocześnie, to zwiększa prawdopodobieństwo naciśnięcia właściwej aż o 50%! ;) Wiem, wiem... niezbyt błyskotliwe...
-
2008/07/07 21:46:32
nishka :* :)
-
2008/07/07 21:46:35
dziwna notka
-
2008/07/07 21:46:51
Po BARDZO dokładnej lekturze artykułu wywnioskowałem, że Kominek cierpi na lekką nerwicę natręctw.

Bo "(...) zatrzymamy się, przeprosimy ją tłumacząc się nietrzeźwością, ona zaś zaciągnie nas za rękę na pobliską ławkę, zapyta ile wypiłem, odpowiem, że trzy kielichy wina, bo tyle trwał wywiad z pewnym osłem w pobliskiej restauracji, one odrzeknie, że dwie najbliższe godziny spędzę z nią na ławce gapiąc się w staw i jej przygłupiego labradora oraz wysłuchując jaką piękną wiosnę mamy tego lata i setek innych tematów, które z każdą inną osobą spowodowałyby we mnie pragnienie samozniszczenia tudzież strzała z liścia w jej delikatną mordkę, ale z nią czas minął zbyt szybko, każda minuta była sekundą i nawet się nie zastanowiłem, gdy potwierdziłem, że we wtorek też będę tutaj i chyba znowu wcisnę nie tę klamkę co trzeba i znowu siądę na tej ławce czekając aż do mych uszu wpadnie potok całkowicie nieinteresujących mnie słów, ale... brzmi jak z filmu "Dzień Świra". x)
-
2008/07/07 21:46:53
wiem, że macie to w dupie, ale chciałabym napisać, że jestem głupia, durna, i w ogóle beznadziejna. z szacunku dla osób, które tutaj komentują, i które lubię, chciałabym napisać, że miło było was wszystkich poznać. no. ale nie będę zaniżać poziomu. więcej. cmok. cmok.
-
2008/07/07 21:48:23
Rowerem przynajmniej ekologicznie i tanio... xD
-
2008/07/07 21:50:09
pryszczyllla
jaka notka, takie komentarze...
-
2008/07/07 21:50:17
pryszczyl, łejt a minet! Coś przeoczyłam? Dlaczego?
-
2008/07/07 21:52:51
Z nudów to człowiek nieraz tAkie głupoty robi.
-
2008/07/07 21:56:19
Pryszczylla,
najlepszym komentarzem do twojego pożegnania będzie: "WTF?".
-
2008/07/07 21:57:34
a tak w ogole to mi sie wydaje ze nasz Kominek tak sie ostatnio troche 'rozmył', bo mu zegar biologiczny tyka jak jakiejs pospolitej trzydziestce ;) zauwazcie ze juz jak wybieral sie do Egiptu to wspominal o poszukiwaniu milosci, teraz zaserwowal nam opowiesc o blondynce w bialych spodniach z lawki, a byc moze juz niedlugo przeczytamy o pani Kominkowej, hehe.. a jak nie to moze zaskoczy nas wiadomoscia, ze postanawia zalozyc hodowle kotow :)))
-
2008/07/07 21:57:55
ml76
2008/07/07 21:32:43
groch, czemu pytasz? :)

bo nie mogę się zdecydować;)
-
2008/07/07 21:58:42
ciekawskie,
Masz coś przeciwko tej notce?

pryszczyllla,
Z przyjemnością pomogę ci wytrwać w twoim postanowieniu. Zostałaś odznaczona banem:)
Jeśli ktoś ma do niej pytania to może już tylko na priv.


-
2008/07/07 21:58:52
pryszcz ma pmsa.

nie lubię labradorów. jedyne psy poza kundlami, jakie uznaję, to jamniki. po pijaku nie jeżdzę nawet metrem. no i miałam znacznie ciekawszy dzień.:)))
-
2008/07/07 21:59:51
kopdziure,
Ty może też masz coś przeciwko?
-
2008/07/07 22:00:06
kopdziure, uważasz, ze byłoby coś złego w tym, gdyby Kominek znalazł sobie Kominkową?
Egoista.
-
2008/07/07 22:00:33
oj od razu przeciwko...
-
2008/07/07 22:03:14
Wątpię, żeby Kominek znalazł sobie kiedyś panią Kominkową. Szczerzę mówiąc, wydaje mi się, że przynajmniej 95% notek w których, że tak to ujmę, "kominek się rozkleja" to ironiczny żart :)
-
2008/07/07 22:05:49
kominek, życzę Ci ładnej pogody na wtorek :)

Czasem mam wrażenie, że niektórzy zapominają, że kominek też człowiek :)
-
2008/07/07 22:07:45
Buu, nikt mi nie chce napisać co ma przeciwko tej notce.
Jaka szkoda no.
-
2008/07/07 22:07:47
4, nie bluźnij. Kominek nie jest człowiekiem, jest bogiem seksu.
-
2008/07/07 22:08:00
chyba też muszę pojechać na rower :)
-
2008/07/07 22:11:05
makra
Jeżdżenie po pijaku to zrozumiałe,ale jak można nie lubić labradorów?Tego nie rozumiem.:)
kopdziure
Masz wieśniackiego nicka i guzik wiesz o trzydziestkach itd:*
Kominek
Czyżby wreszcie,w końcu pojawiła się jakaś następczyni Moni?Byłoby super.Hmmm i jak odznaczenie banem pris nie ma drugiego dna to bardzo ładnie Cię proszę,nie rób tego.Bo nie znasz z autopsji skutków ubocznych pmsa:D
makra
Jak można nie lubić labradorów?
-
2008/07/07 22:11:06
Kiedyś wracałem na rowerze z baru - pijalki, do chałupy, którą wynajęliśmy na wakacje. Do przejechania było jakies 1,5 km. Z tego co pamiętam, wyjechałem ok. godziny 1 w nocy. Obudziłem się w rowie, tuż za jedynym zakrętem na drodze do domu, ok. 7 rano z potwornym bólem gęby. Nie dość, że miałem mega kaca, to na mordzie miałem strupa wielkości krowiego placka. Moje śmierdzące cielsko było całe podrapane, na szczęście roweru mi nie zajebali, a i fajki sie ostały w kieszeni. Polecam. Ubaw po pachwiny.
Aha, nie spotkałem wtedy żadnej urodziwej niewiasty, a szkoda. Niechybnie by się we mnie zakochała. Klasa z jaką się upodliłem zaskoczyła nawet mnie.
-
2008/07/07 22:12:40
sweet,
a nie wiem. tak sobie napisałam.

Dziś obudził mnie słodki ciężar ukochanego na piersi.
Ukochanego kota.
-
2008/07/07 22:13:24
Kurcze,sory za zdublowanie zapytań,mam wakacje i chyba muszę se zrobić odwyk od neta:D
-
2008/07/07 22:14:06
Zakochany?
-
2008/07/07 22:14:22
ide spać a jutro na rower bez hamulców.
dobranoc
-
2008/07/07 22:14:48
kominku,
My też jesteśmy smutni, że nawet nie ma czego krytykować :(
-
2008/07/07 22:15:35
"kominek
Buu, nikt mi nie chce napisać co ma przeciwko tej notce.
Jaka szkoda no."

Kominek! co to za strumienie świadomości w ostatnim akapicie notki, he??!!
Ile, do diaska to zdanie może trwać i trwać!
Człowiek czyta, jakiejś kropki oczekuje a tu nic!! Co za notka, co za wewnętrzne monologi, no! Jakiś zauroczony tą kobietą, czy co? Spodobała się?! No ludzie no, co za notka!!!!! tylko przecinki i przezinki i wielokropki!

Ml, 4, sweet su, Makra, pokój z Wami :)
-
2008/07/07 22:15:46
makra
To Ci zazdroszczę,też bym chciała mieć kota,uwielbiam je.Ale ostatnio za dużo żyję w rozjazdach,a koty marnie to znoszą:(
-
2008/07/07 22:16:05
kominku,
a skąd! to bylby przełom na tym blogu. a ja uwazam ze zakochany kominek tez bylby fajny, i moze sie myle ale wiekszosc komentatorow pewnie czuje 'w moczu' co zaczyna byc grane i boi sie, ze jak juz znajdziesz swoja Idealną Panią Kominkową to zaniedbasz nas, opuscisz i w ogole, wiec wolą ponarzekac na to twoje zmiękczenie.;)
-
2008/07/07 22:17:06
nishka,
Stul cycka! Na sztuce się nie znasz ty!
-
2008/07/07 22:17:39
nisz,
w sobotę widzimy się na zlocie rozumiem;)?:*

sweet, ja nie mam kota. Psiapsióła ma. A kot udaje, że mnie kocha, jak chce śniadanko.
-
2008/07/07 22:17:55
Doświadczenie pokazuje, że jeśli komentatorzy uważają, że coś jest nudne i kiepskie, to nie mają racji, zaś jeśli uważają że coś będzie bardzo ciekawe i dobre to - co za zaskoczenie - nie mają racji!
-
2008/07/07 22:18:51
Co do największego monologu świata - to chyba jakaś inspiracja Dniem Świra. Naprawdę, wygląda jakby to specjalnie Koterski napisał dla bloga.
-
2008/07/07 22:19:09
4wymiar,
jesli juz to egoistKA. i wcale nie, moze lekkie uklucie zazdrosci;) , ale ja tam chce by nasz Kominek sie zakochal, ot co!;)
-
2008/07/07 22:19:13
Kominek,
przynajmniej mam cyca, nie to co ty!!
ze sceny zejdź, płaski ty, facecIE!
-
2008/07/07 22:20:03
wygląda jakby to specjalnie Koterski napisał dla bloga.

Najgorsza obelga w historii tego bloga.
-
2008/07/07 22:21:18
Ale nie ten Koterski debil, tylko ojciec Koterskiego debila.

Zresztą, to była... errr... tylko taka... analogia! Tak, analogia. Pisana na szybko.
-
2008/07/07 22:22:20
Kominek właśnie mi przypomniał, że najgorszym skutkiem picia nie jest żaden wypadek, czy nawet kryminał. Najgorsze jest towarzystwo w które się wpada i to jeszcze z chęcią.
Na szczęście trzeźwe spojrzenie leczy z tego:). A później się człowiek orientuje, że ma 30 za pasem (bez skojarzeń) i nie ma nawet przyjaciół, bo go wszyscy denerwują:)
Dziwna tylko ta notka, pachnie trochę "inteligentną młodzieżą". Jednak nie ma co, raz na jakiś czas może taka być, w końcu to "inteligentna" nie jest ironią. A może kominek chce odmłodzić trochę skład bloga, bo ostatnio coraz starsze czytelniczki już zaciąga do siebie do domu?:D
Ogólnie, kojarzy mnie się to pisanie trochę z Action Magiem ze swoich lepszych czasów.
-
2008/07/07 22:23:12
sweet_su,
oj wez idz kop dziure! :D a o trzydziestkach wiem tyle, ile Kominek o nich pisal i to mi styka:)
-
2008/07/07 22:23:18
Albo wy macie zryte mózgi albo ja pamiętam inaczej monolog z Dnia Świra, bo to co jest w dzisiejszej notce ni chuja nawet od dupy strony nie przypomina tego co było na filmie.
Którego zresztą znam tylko z fragmentów, bo całości nigdy nie chciało mi się obejrzeć.
-
2008/07/07 22:24:35
W naiwności swojej śmiem twierdzic i sobie wmawiac, że to samiutka prawda.
-
2008/07/07 22:26:23
no śliczna historia Kominku.wczoraj Bóg,dzisiaj blondi,aż się boję następnej notki:)
no i powodzenia z tym, co to się w głowie nie mieści :)
-
2008/07/07 22:28:36
To ja popełniłem to porównanie, jednak myślę że nie jest ono kompletnie nietrafne - i tu, i tam występuje takie dalekosiężne przewidywanie wydarzeń. Chociaż też go nie oglądałem wczoraj, więc mogłem coś źle zapamiętać.

kop_dziure,
Trzydziestki to jeszcze nic. Gorzej z czterdziestkami po menopauzie. (Gdy przeczytałem to porównanie w notce wybuchłem śmiechem - nie wiem, czemu, ale ten tekst był dla mnie naprawdę śmieszny :D)
-
2008/07/07 22:29:31
Ja moge powiedziec co mam przeciwko tej notce!!!
Ja jestem po prostu wirtualnie zazdrosna buuuu... najpierw wielka milosc w Egipcie, potem czychajaca na cnote Kominka cycata beata , a teraz jakas blond mordka w bialych gaciach buuuu.... i jakies panie Kominkowe?! Ja nie chce!
a! powiedz tej z ławki że biale portki to moze modne byly ale z 4 sezony temu!
No, ulżylo mi i moge spokojnie czytac dalej :)
cmok cmok :)
-
2008/07/07 22:31:58
Makra, słońce moje! ja się boję grupowych spotkań. Jestem Zenon, lat 52 i w ogóle, wiesz.. Ale czuję, że się spotkamy tak czy inaczej, nie w ten weekend, nie w tym lecie ale spotkamy się w tej czy innej czasoprzestrzeni bądź wymiarze. prawda?

Kominku, wybacz! poniosło mnie z tymi piersiami, przecież to nie Twoja wina, że Ci ich brak :( Ja też jestem, tak jak dziewczynka_do_bicia, zazdrosna o te wszystkie kobiety, które są Ci natchnieniem! o te muzy wszystkie!
-
2008/07/07 22:32:44
kopdziure
To gratuluję Ci zajebistego poczucia humoru,czytaj odbierania wszystkiego dosłownie:D
nishka
Szkoda,że tak rzadko znajdujesz czas na komentowanie. Teksty w rodzaju 'spłaszczonego faceta' z chęcią częściej bym se poczytała.:)
dziewczynka
:)
-
2008/07/07 22:34:00
Po co mieć piersi, kiedy prawie na pewno byłyby one brzydkie? :D
-
2008/07/07 22:35:32
Co z tym Kominkiem? Jakiś dziwny styl tej notki, taki niekominkowy, przegadany jakiś. Może to jakiś wstrząs mózgu po tym wypadku?
-
2008/07/07 22:36:47
Borze, trzy razy napisałam "jakiś". Wybaczcie :(
-
2008/07/07 22:37:57
Po czemś takim coś se przypomniałem:
"Lataj synku nisko i pomału"
A refleksja jedna, Gospodarzu
Tyś szczęśliwym dzieckiem dwóch pedałów
-
2008/07/07 22:38:15
gacie
to że jest suodko i różowo przecież o niczym dziwnym nie świadczy.u Kominka zwłaszcza;)
tylko co się stanie z Myśem?jak coś mogę go duchowo zaadoptować.
-
2008/07/07 22:40:44
osjen,
mam nadzieję, że jakieś białe gacie (fuj! o mój nick zahacza) nie wygrają z Myśem! To byłoby zbyt brutalne, gorsze niż odejście Andrzeja!
-
2008/07/07 22:42:26
No wiecie... ekhm... to zdecydowanie nie jest odpowiednie miejsce dla gejów...

Please, Mr. Petros R... nie przytaczajmy tutaj takich... errr... niekulturalnych żartów...
-
2008/07/07 22:43:41
Hmm... Mr. Promotionpants... ja również mam nadzieję, że... errr... Mrs. Nishka nie opuści naszego szacownego grona...
-
2008/07/07 22:43:42
vladimir,
a dlaczego nie?
-
2008/07/07 22:44:10
nishka - przynajmniej Ty mnie rozumiesz, chlip :)
-
2008/07/07 22:44:18
gacie
obawiam się,że na każdego Myśa kiedyś przychodzi pora...
-
2008/07/07 22:44:36
Ja od razu wiedziałem, że on jest w ciąży
-
2008/07/07 22:44:39
Mr. Promotionpants... to bardzo... errr... niepoprawne politycznie mówić o gejach w takim... errr... kulturalnym towarzystwie, dlatego myślę że... Mr. Petros G.... eee... zrozumie...
-
2008/07/07 22:46:14
Trudno powiedzieć, czy z Kominkiem wszystko w porządku, czasami tak jest, że człowieka dopada z nienacka, taka siła, którą trudno nazwać, którą trudno określić, to takie momnty w życiu człowieka gdy wydaje mu się, że doznaje olśnienia, iluminacji potocznie zwanej przeżyciem "ach!", u Kominka tego bohatera z tej notki siedzi w głowie myśl, powracające wspomnienie kobiety w białych spodniach, która zaopiekowała się nietrzeźwym a właściwie odpowiedniejszym słowem byłoby będącym w odmiennym stanie świadomości jegomościem czyli nim samym , głowę na swych kolanach położyła i głaskała mówiła, niech się pan, nie martwi, ja panu opowiem historię, która mi się przytrafiła dziś, rano, otóż w sklepie spotkałam człowieka, który przedstawił mi się jako mój przyrodni brat i rozumie pan, a kolanko już nie boli, bo uderzył pan we mnie tak inten sywnie że aż w pośladkach poczułam napięcie, ale miło było tak w tajemnicy powiem, hihi, czyli nie boli kolanko, aha to dobrze, bo wracając do tego brata a właściwie człowieka, który powiedział, że jest bratem, pamięta pan, oj panu niedobrze, mdli, wymiotować się chce, nie, aha to dobrze..... czy wierzy pan w miłość od pierwszego spojrzenia?
-
2008/07/07 22:47:50
osjen,
myślisz? Ale w takim stylu - park, ławka, staw i białe gacie?! Przecież to prawie jak Luz Maryja czy jak to tam się pisze. Kominek swoją kobietę powinien raczej spotkać w szkole przetrwania, wśród krwi, łez i bólu.
-
2008/07/07 22:48:39
a ja dziś udzielałam pierwszej pomocy:)
-
2008/07/07 22:48:57
Osoba odpowiedzialna za zlot w Warszawie może wpisać na niego pukapuka osobę szaleńczo zakochaną w Kominku od pierwszego przeczytanego tekstu, która z przyjemnością zintegruje się z pozostałymi fanami.
Dziękuję za uwagę.
-
2008/07/07 22:48:59
Mrs. Nishka... to nieśmieszne wcielać się w... errr... szanownego Mr. Kominek'a... Proszę nie robić więcej takich... errr... żartów...

Kwestia Mr. Myśa też nie powinna być... errr... poruszana w takim szacownym gronie ponieważ... errr... najlepszym tematem do rozmowy są... errr...

...

...errr... gołe laski, a nie jakiś Myś.
-
2008/07/07 22:49:20
vladimir
Ja też nie rozumiem,dlaczego nie dla gejów.Sama wolę kobiety,a jestem mega kulturalna :D
-
2008/07/07 22:50:03
A tak w ogóle to zadaję sobie pytanie:

"To jeszcze Kominek nie pozbył się Myśa???"
-
2008/07/07 22:51:07
Mrs. Sweet S. U... errr... mówię tylko o... ekhm... gejach, nie mówiłem nic o... lesbijkach... żarty oraz naśmiewanie się z lesbijek są dozwolone...
-
2008/07/07 22:51:32
dziewczynka, zdrówko!!!
[piją dwie "na smutno", wspominając czasy jak to kiedyś walczyły, do krwi a teraz wspierają się, pocieszają] :)

vladimir_bodaciousov,
nigdy nie wcielałam, nie wcielam i nie będę wcielać się w Kominka.
-
2008/07/07 22:54:05
gacie,
"Co z tym Kominkiem? Jakiś dziwny styl tej notki, taki niekominkowy, przegadany jakiś. Może to jakiś wstrząs mózgu po tym wypadku?"

Masz coś przeciwko tej notce?
-
2008/07/07 22:54:09
vladimir,
czy mógłbyć przestać stosować "...errr...", "...ekhm..." i inne w tym stylu? Będę wdzięczna, bo mnie to mocno denerwuje, żeby nie napisać dosadniej. Dziękuję :)
-
2008/07/07 22:54:25
kopdziure
2008/07/07 22:16:05 (...) jak juz znajdziesz swoja Idealną Panią Kominkową (...)

Swoja droga - być kobieta Kominka i istnieć w swiadomosci milionów czytelników jako "Pani Kominkowa" pffff.... :lol: masakra :):):)
-
2008/07/07 22:54:43
gacie
no właśnie to by było zbyt oczywiste.a takiej Luz Maryi to się przecież nikt nie spodziewał:)
a jutro spotkają się jeszcze raz w parku,on zatonie w jej niebieskich oczętach,ona uśmiechnie się nieśmiało,a potem trzymając się za ręce pójdą w stronę zachodzącego słońca...no i będą żyć długo i szczęśliwie :)śliczne,nie?:)

sweet
a wiesz,że jeszcze nigdy nie poznałam ładnej lesbijki?:)tak się chciałam podzielić...:)
-
2008/07/07 22:55:01
nie dopisalam : To ja juz nie zazdroszcze tej Pani z Ławki :)
-
2008/07/07 22:55:45
Kominek,
oboje wiemy, że nie :) Tylko... ona jest taka inna.
-
2008/07/07 22:56:53
ale zaraz, zaraz... co to za laska, która:
1. Nosi białe gacie
2. Idzie z nietrzeźwym nieznajomym do parku
3. Idzie z nietrzeźwym i łysiejącym nieznajomym gdziekolwiek
4. Nie równa z ziemią nieznajomego, który na nią wpada
5. Nosi białe gacie
No nie. Zwłaszcza z powodu 4 sądzę że nie jest w typie Kominka. Możemy czuć się bezpiecznie? Chyba że miała ze sobą cały pęczek parówek... to by wiele wyjaśniało...
-
2008/07/07 22:57:04
osjen,
jeszcze dodaj do tego, że Kominek na ławce zasiądzie z bukietem kwiatów dla tej pani i mamy totalną masakrę :)
-
2008/07/07 22:57:35
Mr. Promotionpants, ofkors mogę. Wystarczyło poprosić :)
-
2008/07/07 22:57:47
nishka a zdrowko - jak widzisz probuje sie pocieszac - no ale co nam zostało , Tobie dzieci , mi - rudy kot... ehhh zycie ...:)
-
2008/07/07 22:58:33
-
2008/07/07 22:59:05
Mr. Prymarijuana... może Kominek zachwycił się sztuką Salvadora Dalego i postanowił zostać surrealistą?
-
2008/07/07 23:00:10
lepiej poczytam kominotki, bardziej do mnie przemawiają
-
2008/07/07 23:00:56
osjen
A ja tak,poznałam wiele bardzo ładnych.Na marginesie nie jestem lesbijką.:)Facetów też lubię,choć nieco mniej,bo o czym z takimi gadać?;-)
-
2008/07/07 23:03:28
sweet su,

Nie jesteś lesbijką!? ...szkoda :(
-
2008/07/07 23:03:32
Nie śmiej się z Pawła Czado. Wymodlił Ekstraklasę dla Polonii Bytom, dzięki czemu mój klub spadł z ligi już po raz trzeci w tym roku.
Ja tam się do gościa nie rzucam, bo cholera wie, czy mu się znowu coś nie odklei.
-
2008/07/07 23:04:14
dziewczynka
Pani Kominkowa rządzi ( leję ). Taka Francinowa żona :D Gorsza, co ja gadam :)
-
2008/07/07 23:05:16
gacie
nie nie,na początek skromna czerwona róża,bukiety później :)
a później będą kręcić filmy jak to kobiece,czułe serduszko zmieniło groźnego Kominka,postrach blogosfery w ... i tu moja wyobraźnia staje okoniem i odmawia współpracy ;)

sweet
no to ja miałam pecha najwidoczniej,a może te ładne się gdzieś kryją w Poznaniu?
a trzeba gadać?ja czasem wolę jak taki jeden z drugim ust nie otwiera-czar pryska wtedy:)
-
2008/07/07 23:05:55
vladimir,
dziękuję, mój poziom napięcia zdecydowanie opadł. Patrzę na mój nick w Twoim wykonaniu i zastanawiam się czy mi w nim do twarzy.
-
2008/07/07 23:07:52
przeczytałem te notke jeszcze raz
i stwierdzam że ta notka jest o chuju
nie mówi ani o czymś konkretnym ani tymbardziej o czymś ciekawym
jakos tak to widze
-
2008/07/07 23:08:17
Gacie,
weź się nazwij Promotionpants. To tak wyrafinowanie, ładnie i nikt się nie domyśli co znaczy. :)

W ogóle, to całkiem prawdopodobny scenariusz z panią Kominkową - można nawet nakręcić film, ale musimy załatwić speców z Paramount, oni mają wyobraźnię... x)
-
2008/07/07 23:08:50
greenpawo,
Nie znasz się. To dzieło sztuki, które w dodatku już przekroczyło 100 komentów.
-
2008/07/07 23:09:33
osjen,
Ty sobie wyobrażasz co by się działo w kinach?! Laski dostawałyby histerii, lekarze mieliby urwanie głowy, Bond mógłby czuć się zagrożony :)

greenpawo,
ta notka nie jest o chuju. Ona jest o białych gaciach i jako kobieta porównywanie tej tematyki do chuja stanowczo, acz ciągle nie krzycząc, sobie wypraszam.
-
2008/07/07 23:10:44
Kominek gdzies w okolicach wyprawy do Egiptu zakochał się i stąd zmiany na blogu.Jakies notki inne, brak wulgaryzmów..Kominek dojrzewa, jak bum cyk cyk
to moje spostrzezenia, malwy detektywa
-
2008/07/07 23:12:32
gacie
laski już teraz dostają histerii :)
trzeba to będzie na zlocie omówić,jak nic ;)
-
2008/07/07 23:13:02
Mam scenariusz na serial! Nazwie się go...

(wymyśla najgorszą i najgłupszą nazwę jaką można było wymyślić)

..."Kominek na sukces!"

Fabuła: Kominek poznaje piękną kobietę, z którą bierze ślub. Zaznajamia się z rodziną tej kobiety, ale wtem okazuje się, że brat Pani Kominkowej jest w dwóch pokoleniach kuzynem Kominka. Ponieważ doszło do kazirodztwa, para postanawia mimo trudności przerwać swoje więzy małżeńskie (to daje okazję do wielu płaczliwych scen) i w tym celu stawiają się u księdza, który jak okazuje się jest ojcem Kominka a więc spał z kimś i musi zostać wydalony z posady, więc muszą udać się do innego księdza ale ten ku zaskoczeniu publiki też jest ojcem Kominka i...

...kto wymyśla dalej? x)
-
2008/07/07 23:13:07
osjen,
ha! Już niedługo, już tak bliziutko! :)))
-
2008/07/07 23:13:54
A ja to bym tak chciala do parku, na randkę.
Noce takie cieple (jak nie leje) i romantycznie jest (jak nie wieje)
cykady i swierszcze...(jak nie grzmi)
Hm. nie mam co prawda bialych gaci ale jutro sie przejde po Mokotowskim - moze ktos we mnie wjedzie swoim bicyklem a moze przylukam kogos na ławce ?:)
-
2008/07/07 23:14:34
A znacie ten stary kawał. Wieczór, park. Kominek na ławce z Panią Kominkową. Nastrój i te trzy kropki ... i jeszcze kilka trzech kropków ( trzykropków?) i w ciszy cichutki głos blondi: Kominek lecisz w dechę.
-
2008/07/07 23:15:13
osjen
No wiesz bez gadania też może być fajnie,racja. Ale nie na dłuższą metę,sama rozumiesz,żadna babka tego nie wytrzyma.:)A co do krycia się to smutna prawda jest taka,że nie akceptujemy(jako społeczeństwo) homoseksualności,a więc nic dziwnego,że ludzie się nią na ogół nie afiszują.
vladimir
Dlaczego żałujesz,bo jesteś lesbijką?:D
-
2008/07/07 23:17:45
vladimir,
... i w końcu, po wielu perypetiach i fascynujących zwrotach akcji (typu Pani Kominkowa najpierw jest w różowych pantoflach i żółtych rajstopach, a potem w pomarańczowych bojówkach i złotych koralach) okazuje się, że sprawę można załatwić znacznie prościej - wpychając oblubienicę do starej studni. Co też ochoczo czyni kot Moni. THE KONIEC.
-
2008/07/07 23:19:55
gacie
no też się nie mogę doczekać :)

dziewczynka
a może Ty się tam połóż na ulicy?wiesz o ile zwiększysz prawdopodobieństwo,że poznasz kogoś nowego?;)

sweet_su
tylko dlaczego te ładne się kryją,a te brzydkie już nie?;)

dobra,idę do nocnego bo coś wyjątkowo dużo komentków dzisiaj spłodziłam.aż się nieswojo czuję ;)
-
2008/07/07 23:21:07
Sweet_su
TO NIE JEST ŚMIESZNE! x)

Gacie
Potem okazuje się że w studni była czarna wdowa która ożywia swoim magicznym jadem wybrankę, która jeśli nie dostanie hamburgera z Burger Kinga to wyjawi że są kazirodczym małżeństwem, a więc Kominek musi wyruszyć do najbliższego Burger Kinga, który znajduje się w Atlancie. Niestety samolot spadł i wylądowali na bezludnej wyspie (kit z tym, że na Atlantyku północnym nie ma żadnych większych bezludnych wysp). CDN.
-
2008/07/07 23:23:24
Okreslenie "Pani Kominkowa" zaczyna byc dla mnie - moze na razie ciut na wyrost- normalnie kultowe :):):) Cos jak babcia Kominkowa (tak w ogole to dawno Babci nie bylo ... wnuczka juz nie odwiedza czy co?!) czy Kura Kominkowa albo Wielki Pluszowy Krokoddill czy Myś Porlany :)
-
2008/07/07 23:24:13
osjen - kogo? menela ktory uwalil sie ławki i lezy pół metra obok?:)
-
2008/07/07 23:24:36
Drogi Panie Kominku, czy ma Pan dzisaj ochotę komuś wpierdolić?
-
2008/07/07 23:26:12
Ja powiem co mam przeciwko tej notce, mimo iż czytam od niedawna, a komentuje jeszcze rzadziej, jednakże znam większość tekstów.

Po pierwsze:

Brak kominkowej puenty. Gdzie te kopiące dupe zakończenie??

Po drugie:

Kominku drogi, że nieznajoma poszła z Tobą to rozumiem, ale że Ty z nią?? A może ta notka ma za zadanie zacząć jakąś nową serię na blogu??

Po trzecie:

Ta notka jest taka... nijaka. Jak na Ciebie oczywiście, na innym blogu byłaby idealna. Nie ma w niej ducha kominka i nie ma w niej nic specjalnego. Ot taka notka.
-
2008/07/07 23:28:30
sob.eeek,
Kopiące dupę zakończenia są dobre dla małolatów, którzy muszą czytać kopiące dupę zakończenia.

Notka nie zaczyna żadnej serii.

Teraz będą tylko takie notki.
-
2008/07/07 23:30:34
vladimir,
zakładamy, że na tę bezludnę wyspę, która w zasadzie nie istnieje, spadli Kominek, Pani Kominkowa (ożywiona przez czarną wdowę) i jeszcze kilka innych osób. Po dwóch dobach wszyscy zaczynają odczuwać głód, bo na tej wyspie rosną same trujące rzeczy, co - ze skutkiem śmiertelnym - na własnej skórze, tyłku, sercu, życiu sprawdziła niewiasta z nieprawidłowym BMI. Kominek postanawia więc poświęcić się dla ogółu i upiec Panią Kominkową w ognisku. No bo kominka tam nie mają, więc ognisko musi wystarczyć. Po czym ze smakiem zjadają ją na obiad, resztki wrzucając dla pływających wokół krokodyli.
Wszelkie nieścisłości geograficzne i logiczne nie są istotne, ponieważ to "Kominek na sukces" i zdarzyć się tu może totalnie wszystko.
-
2008/07/07 23:30:45
rowerek pikna sprawa
-
2008/07/07 23:34:54
Kominek,
No ja wiem, że to się w głowie nie mieści, ale rzeczywiście podobno niektóre dziewczyny gustują w rowerowych kurde ciamajdach ;)
-
2008/07/07 23:36:16
Ciekawie, interesująco, fascynująco, zajebiście. Co do nowych notek :)
Troszku prywaty, kto mnie pogłaska na dobranoc?
Post udaję się na emigrację wewnętrzną czyli :) idę n... spac :)
-
2008/07/07 23:36:30
eeeee ja tam nie mam tego problemu z klamkami, i tak mi obydwie nie działają:)
-
2008/07/07 23:36:45
Okazuje się że wszyscy, Kominek także, są chorzy na cukrzyce więc muszą zjeść jeszcze kogoś. Wybierają 250-kilogramowego Przeciętnego Amerykanina. Okazuje się, że Kominek zjadł nieopatrznie za dużo i ma lekką nadwagę. Co teraz?
-
2008/07/07 23:38:22
Co stanie się z Kominkiem? Kto jest ojcem dziecka Anety K? Kto zostanie zjedzony następnym razem? Co to do cholery za wyspa? Co Szymon Wydra zjadł dziś na śniadanie? Tego dowiecie się... od Gaci. (oddaje głos)
-
2008/07/07 23:44:53
vladimir,
głównym problemem było uśmiercenie Pani Kominkowej. Z tym sobie poradziliśmy, to teraz też damy radę. Uwaga, jedziemy!
Kominka nadwaga jest lekka, a powszechnie wiadomą rzeczą jest, że lekką nadwagę najlepiej spala się uprawiając seks. Na wyspie, niestety, przebywają same pasztety, ale Kominek, w trosce o swój medialny imidż (pisowania zamierzona) postanawia zachować nienaganną sylwetkę i wyruchać (wybaczcie, ale to "Kominek na sukces" i trzeba trzymać się konwencji) któregoś paszteta. Ze względu na niechęć paszteta do anala, całość przypomina orkę na ugorze i w trakcie tej ciężkiej harówki bohaterski i błyskotliwy Kominek dochodzi do wniosku, że ojcem dziecka Anety K. jest Szymon Wydra, który w utworze "Całe życie grasz" zawarł własną, tragiczną historię dwulicowego drania. Jadłospisem Wydry zajmować się nie będziemy, bo nie ma on wpływu na płeć i rozwój umysłowy dziecka Anety K. A kto zostanie zjedzony? Oczywiście wyruchany (wybaczcie, konwencja!) pasztet.
-
2008/07/07 23:44:54
komin ja mam coś przeciw tej notce... CHUJ Z NIEJ WYNIKA. Nie ma żartu typowego dla Kominka, nie ma sensu, itd. Wiem, urlop, uraz, urynoterapia, ale na boga nie masz tu kurwa samych 15 latek daj coś przy czym można wysilić intelekt.
-
2008/07/07 23:47:40
lixen,
W tym problem, że ty domagasz się czegoś dla 15-latek.
-
2008/07/07 23:47:51
dziewczynka
nie na takiej zwykłej ulicy,ale dla tej dla rowerów.ścieżka rowerowa to się chyba nazywa:)
masz dużą szansę,że przejedzie Cię jakiś wysportowany mężczyzna.tylko najpierw obczaj te trudniejsze trasy,na nich mało ciamajd i tych, co zaczynają dopiero nadwagę zrzucać:)
-
2008/07/07 23:49:40
-
2008/07/07 23:51:29
Aktualna lista warszawska na zlot:
arkadia_75, laskaebonitowa, misiekzdzisiek, uveshiraz, dziewczynka_do_bicia, xsebazx
posttraumatic, urodzona_w_piatek, pukapuka, makra.
4wymiar?

Próbuję od pół godziny wysłać Wam pocztę z informacjami, niestety serwer nawala, zrobię to, jak bozia da, jutro. Jesli ktoś z Was nie ma konta pocztowego na gazecie, proszę o maila, na który chcecie dostac wiadomość.
-
2008/07/07 23:54:30
Gacie,
Kominek spalił swoją lekką nadwagę i w dodatku z bambusa zbudował swój własny komputer osobisty z dostępem do internetu (trochę się trzęsie). Nazajutrz wrzucił notkę o swoich przeżyciach na bloga, ale nikt mu nie uwierzył - a ci, którzy uwierzyli, odwrócili się od niego, ponieważ uprawiał seks z pasztetem. Porzucony Kominek wpadł w depresję i pojechał do pewnego radiowego psychologa, który całkiem przypadkiem był także seksuologiem (ach, te telenowelowe przypadki) i który przypadkiem okazał się być trzecim ojcem Kominka. Ponieważ obu wiążą rodzinne więzy, psycholog-seksuolog zalecił Kominkowi, aby zastosował nową, opatentowaną metodę (którą on sam usłyszał od jakiegoś gościa na rowerze z wielkim penisem, który jakoś dziwnie się chwiał). (Chuj że Komin jest na bezludnej wyspie której nie ma, na potrzeby fabuły zakładamy że zbudował z bambusu samolot pasażerski drugiej klasy Boeing 707 wz. 1992). Metoda polegała na masturbowaniu się opakowaniem od paszteta (drobiowego, wielkopolskiego z papryką) z naklejoną podobizną Szymona Majewskiego (Szymon Majewski odmówił komentarza). Niestety, okazało się, że zapłodnił jakiegoś paszteta, przez co urodził się mutant półkominek-półpasztet-półpapryka który zaczął demolować wszystko co napotkał na swojej drodze.
-
2008/07/07 23:59:42
osjen - hm.... ale ja takie ciamajdy czasem lubie :) wzbudzaja we mnie instynkt opiekunczy albo co :). Taki co to wyrznie sie kolanem w szafke i zaklnie, w nocy uderzy przez sen łokciem i zabierze kołdre, albo czajnik przypali i stłucze kieliszek zmywajac po czym upchnie go w smieciach i się nie przyzna :)
-
2008/07/08 00:02:09
dziewczynka
to może się przed izbą przyjęć gdzieś połóż?;)
-
2008/07/08 00:04:06
vladimir,
Metoda okazała się skuteczna (mieć tak blisko twarz Szymona Majewskiego...) i Kominek zwyciężył w heroicznej walce z depresją. Nie mogąc pogodzić się z losem półkominka - półpaszteta - półpapryki (bądź co bądź plemnik z plemnika), postanowił wykorzystać tę istotę do zapewnienia wiecznie samotnej Moni towarzystwa. Pomysł okazał się w penym sensie całkiem niezły - półpapryka w szale twórczym wsadziła kota Moni do schroniska dla psów... RIP. Co zrobi zrozpaczona Monia i jak ułożą się jej relacje z półkominkiem - półpasztetem - półpapryką? O tym w kolejnym, 1549 odcinku. O ile wymyśli go vladimir_bodaciousov.
-
2008/07/08 00:05:40
A właśnie - sprawa zlotu. Z mojej strony propozycja taka, żeby kilkuletniej tradycji stało się zadośc. Należy na zlocie wznieśc toast za zdrowie Kominka i pomyślnośc notek. Proponuję dokładnie o godzinie 21:32 na pamiątkę codziennej litanii "będzie? już? wrzucił? jest? kurde, dlaczego nie ma". Znaczy we wszystkich miastach jednocześnie. I tu na blogu :). Trza tylko zegarki zsynchronizowac. U mnie jest w tej chwili pięc po północy ;)
-
2008/07/08 00:06:05
Komin, z całym szacunkiem ale nikt nie wmówi mi że czarne jest czarne a białe jest białe. Żądam czegoś lepszego, albo przynajmniej fot tej laski, albo powrotu Andrzeja... ale nie smęć.
-
2008/07/08 00:10:11
Monia wpada w depresje i wyrzucają ją z serialu (zdziecinniała idiotka ma wzięcie, ale zdziecinniała idiotka bez kota?). Ląduje na bruku, zaś Półpapryka - Półkominek - Półpasztet wdeptuje ją w podłoże i podejmuje się nowej pracy - zatykania zdechłą Monią dziur na międzystanowej 37. Tymczasem Kominek przypadkiem doprowadził do kasacji bloga. (O, nie, pomyliłem przyciski!) Wybuchły niepokoje społeczne i rozruchy, Sejm został spalony a na ulicach zapanowała anarchia. Wielkie majątki zostały rozkradzione. Jaruzelski wstał z trumny i ponownie ogłosił stan wojenny. Put... eee, to znaczy Miedwiediew zapowiedział interwencję wojskową. Chcąc naprawić swoje szkody, Kominek stanął na czele nowej Solidarności Kominkowej. Co czeka nas w odcinku 1773? Tego dowiemy się od Gaci, które są na rabacie. Prosimy.
-
2008/07/08 00:10:56
osjen - izbą na Kolskiej :) to tak w temacie nietrzezwych rowerzystów :)
-
2008/07/08 00:13:48
lixen,
Żądaj więcej.
Jesteś wodą na mój młyn.

-
2008/07/08 00:14:18
Dziewczynka,
Nie, ciamajdy są takie sobie, za mało efektowne. Nie ma jak facet, co tłucze się celowo. Weźmie rower i zjedzie po schodach z wieżowca, podepnie się pod jakąś linę, wjedzie w wełnianym swetrze w kolczaste krzaczory, zamiecie plecami grządkę z różami, podrze o kamyk kurtkę z ortalionu, posiniaczy se łokcie, podrapie pół uśmiechniętego pyska... ;)
-
2008/07/08 00:22:40
Kominek,

Napisałem o tym zakończeniu, bo stało się one niejako wyznacznikiem stylu kominka. Że po dopiero po przeczytaniu ostatniego zdania jestem w stanie zrozumieć w pełni notkę, bo inaczej zrozumiem coś zupełnie innego, niźli zakładał autor. Ponad to kominkowe puenty dodawały uroku notkom:)

A jeżeli będą tylko takie notki... cóż, trzeba będzie się przyzwyczaić.
-
2008/07/08 00:23:23
Solidarność Kominkowa rozpoczęła działalność z niezwykłą zajadłością i wewnętrzną siłą. Charyzmatyczny przywódca rzucił hasło "Na barykady", co w tym kraju musiało przynieść spodziewany efekt. W pojedynku Kominek - Miedwiediew (jedzenie parówek na czas), ten drugi poległ z kretesem. Nie mogło być inaczej, skoro na niebie widać było wtedy uśmiechniętą, dobrą, łagodną twarz świętego Andrzeja. Wojskowa interwencja Miedwiediewa zakończyła się więc, zanim ktokolwiek zaczął myśleć o niej poważnie.
Kolejnym celem Solidarności Kominkowej było uspokojenie sytuacji w kraju. Zatykanie przez półkominka - pół... - pół... dziur zdechłą Monią przynosi uspokojenie nastrojów społecznych. Japonka przylatuje z Egiptu, by rozwiązać kwestię Jaruzelskiego. Ostatecznie... Stan wojenny to przeszłość, do sklepów wraca coca cola i Kominek rezygnuje z dalszych działań, bo i tak sławę, pieniądze i piękne kobiety ma zapewnione do końca swych dni. Pozostałe kobiety (pasztety) schodzą z barykad i z naturalnym przedłużeniem ciała (ze szmatą) wracają do domów.
-
2008/07/08 00:27:38
No nie rozumiem jak można strzelać focha na przygodę w parku!
Poezja! Tyle ukrytych newsów.
Ślepi wierni nie widzą konceptu Boga w tym zdarzeniu.
Rower:dwa koła jako ta apokalipsa 2 słońc na niebie.
Łańcuch to niewola od losu co pcha w pupy bielą okryte.
Park to podswiadomość Kominka i sen wśród pni wielu.
Procenty we krwi to jak w oczy strzelić nasze bytowanie. Niby wiemy gdzie i co, a tak naprawdę zataczamy się w nieznane. O!
Pies, no pies! Waruje na warcie piekła czeluście przypominając.
Uwzięli się na białe gacie, a to lilija, niewinność otwarcie ramion dla zbłądzonego.
I sam Kominek choć nie znał mowy pani poznanej czuł, że wszystko to gdzieś musi być zapisane.
Ani to córka, nie wnuczka czy pani Kominkowa.
To bardziej matka a park jej symbolicznym łonem.
Powroty odwroty, słów zaplątanie. To wszystko przemawia , kto głuchy ten baran!
Ja to podziwiam, i ukłonem kończę swe gadanie.
-
2008/07/08 00:27:46
Kominku
ale Ty romantyczny jesteś :)
-
2008/07/08 00:31:13
groch, nie wahaj się, tylko podejmuj decyzję ;)
-
2008/07/08 00:31:18
(THE END)
Dziękujemy!

Napisy końcowe:

Scenarzyści:
gacie_na_rabacie
vladimir_bodaciousov

Pomysłodawca:
vladimir_bodaciousov

Wystąpili
Mel Gibson - kot Moni
Salma Hayek - Monia
Jessica Alba - Pani Kominkowa
Arnold Schwarzenegger - Kominek
Brad Pitt - kuzyn Kominka
Johnny Depp - 1. ojciec Kominka
Danzel Woshington - 2. ojciec Kominka
Szymon Wydra - Szymon Wydra
Eddie Murphy - 3. ojciec Kominka
Fergie - pasztet
Sally Struthers - pół... - pół... - pół...
i inni

Producent:
Vladimir Bodacious Pictures AG. Inc. Co. Sp. z o. o.

Specjalne podziękowania dla:
KOMINKA
ekipy blox.pl
i innych

---2008 Vladimir Bodaciousov Pictures AG.
All rights reserved---
-
2008/07/08 00:32:46
if-you-can,
Pozwalam ci pisać tu częściej, a jak ktoś ci podskoczy, wal do mnie jak w dym.
-
2008/07/08 00:33:04
vladimir,
wpółpraca z Tobą to czysta przyjemność! Dziękuję! :)

Kominek,
mógłbyś nas pochwalić! Zrobiliśmy o Tobie film! Ładny przecież, prawda?
-
2008/07/08 00:33:41
Klaudyna
Wieczór, park. Kominek na ławce z Panią Kominkową. Nastrój i te trzy kropki ... i jeszcze kilka trzech kropków ( trzykropków?) i w ciszy cichutki głos blondi: Kominek lecisz w dechę.
ten dowcip to bluźnierstwo, ale dobre :)

PS. co zrobiła pryszczka?
-
2008/07/08 00:35:25
if-you-can,
vladimira i moja gwiazda zbladły na Twoim tle. Następnym razem zapraszamy do współtworzenia scenariusza :)

magnes,
pryszczka dała "użalający się komentarz". Szkoda :(
-
2008/07/08 00:38:58
Prisca
trzymaj się, jak Ci już PMS minie, to sama napiszę petycję do Kominka o cofnięcie bana.
A jak się Kominek nie zgodzi, to mu zacznę swoje zdjęcia wysyłać w dużych ilościach, i po takiej dawce zdjęć paszteta, to nawet Kominek pęknie i bana cofnie :)
-
2008/07/08 00:44:27
Niezasłużenie ten splendor mi dany, ale z pokorą nie odmawiam bo cenny.
Z dymu wydobyć słowo to igraszka. Zwłaszcza gdy piękno tak srogo, choć żartem traktowane.
Skoków się nie lękam, zawsze daję radę. Szczerość obiecuję i słów rozpoznanie:o)

,
-
2008/07/08 00:51:26
magnes,
Twój komentarz przysłuży sie pryszczowi jak nam sędzia Webb :))

if-you,
mnie rozczulił wers o łańcuchu i pupach.
-
2008/07/08 00:52:07
if-you-can
masz rację, splendor Ci dany niezasłużenie, więc teraz pisz więcej i dobrze, aby na niego zasłużyć :)

makra
ty śpisz z kotem, a ja z misiem, w prawdzie nie jest tak cudowny jak Myś, ale lepsze to niż nic, zwłaszcza jak się człowiek zbliża do wieku utylizacyjnego i z powodu alergii nawet kota mieć nie może :)
-
2008/07/08 00:58:45
makra
lepiej się przysłużyć pryszczowi jak ten łysy anglik nam, niż siedzieć w koncie i płakać, lub co gorsza cieszyć się że pryszcza już nie będzie...
zacytuję jednego z Twoich ulubieńców: Jana Tomaszewskiego
I tak jak wszyscy komentatorzy, przepraszam za wszystkie błędy, jakie popełniłem, ale taka jest piłka
i jeszcze ciekawa definicja nonsensopedia.wikia.com/wiki/Komentator_sportowy
-
2008/07/08 01:05:18
magnes,
nie wyobrażam sobie, żeby na tym blogu decydował ktoś poza Kominkiem. I nie chciałabym, żeby ktokolwiek, kiedykolwiek, w czymkolwiek próbował. ban to ban. nic nam do tego.
-
2008/07/08 01:06:51
@ Kominek
Co do Kominotki:
Abstrachując od tego, że koleś jest idiotą i palnął durnotę.
Tutaj na wierzch wychodzi polska (pozorna) emocjonalność, biorąca górę nad rozumem. Bardzo się podoba symbolika słowiańskiego braterstwa. No ale Ukraińcy istnieją dla nas Polaków w dwujnasób; są braćmi ("braćmi"?) słowianami, ale też są poprostu sąsiadami.
Braterska miłość kontra sąsiedzka rywalizacja. - Które podejście lepsze?

Nasi południowi bracia Czesi wydają się nas traktować wyłącznie jako sąsiadów, i zawsze na tym świetnie wychodzą. A my się w jakieś archaiczne lojalki bawimy.
Dobrze, że jeszcze Amerykanów nie traktujemy jako braci...

...ej, czekaj... o_O
-
2008/07/08 01:09:39
amjan,
Ukraińcy istnieją dla nas Polaków w dwujnasób; są braćmi ("braćmi"?) słowianami, ale też są poprostu sąsiadami.
Ukraińcy to nie bracia , tylko wrogowie. Być nazwanym Ukraińcem, to to samo co żydem.
-
2008/07/08 01:16:27
---'Masz coś przeciwko tej notce?'

"GROZISZ MI?!" ;)

--- 4wymiar
2008/07/07 21:38:22
'bardzo ładna historia :)'

Bardzo ładna histeria :)

PS. TAK, mam coś przeciwko tej notce (TWOJA wina ze mam bo sie zasmucieles i chce cie pocieszyc :( no more 'buuu' ! ) - GDZIE DO CHOLERY JEST WIEWIÓRKA? jest park? jest! rower jest? JEST! staw jest? tez jest. a wiewiórka gdzie??
rozkochałeś i porzucasz bo ruda była ??
zadna blondynka ci tak szybko na gume nie wskoczyła jak tamta rudaaaahh .. kapuje.. bo na gume.. o to ruda idiotka.. :((

bez wiewiórki historia jest niepełna :( pełna jest histeria :)
-
2008/07/08 01:21:03
kurde zjadło mój komentarz, bo niby serwer coś tam...
ale płakać za min nie będę

macie piosenkę na dobranoc, a jeśli przyszedłby Mysza to powiedzcie mu że tęsknię
pl.youtube.com/watch?v=M2lsrbGkUcA&feature=rec-fresh
-
2008/07/08 01:35:35
@ mgr Makra
Ty Ukrainko!
-
2008/07/08 01:38:55
amjan,
źle. Ukrainka nie brzmi tak obelżywie jak Ukrrrrrrrrrrainiec.
amjan, ty Ukrrrrrrrraińcu!

post,
buziaczki i kawusia ze śmietanką za obronę wiewiórek:))
-
2008/07/08 01:41:17
ale to chyba trzeba pochodzić z Przemyśla, żeby czuc klimat.
-
2008/07/08 01:42:26
A ja tej pani w białych spodenkach zazdroszczę :) Nie mylić z "jestem o nią zazdrosna" - zazdroszczę jej, bo to urokliwe, mądre i - co ważne - atrakcyjne dziewczę być musi skoro Kominka uwagę zwróciło i przykuło. No zazdroszczę, no. Ah, te kompleksy rasowego zgrzytowca ;)
-
2008/07/08 01:47:08
--makra.
no ba ! nie pijam kawy ale to juz nieistotne :)
ale w takim razie za maila mnie zabijesz ;] żartowalem z tymi "jakichś'nimi" :]
-
2008/07/08 02:47:17
Więc dzisiaj ja gaszę światło?
...dobranoc :)
-
2008/07/08 03:22:22
no i wez tu człowieku teraz czytaj po ciemku .. :/
-
2008/07/08 03:23:13
@ posttraumatic
Dobra już, zaświecę.
-
2008/07/08 07:45:31
hehe, ciekawe czy po tych 3 lampkach wina to rzeczywiście była blondynka z labradorem czy czasami nie polski hydraulik z amstafem.
-
2008/07/08 08:44:40
obawiam sie ze to nawet nie były lampki a ... lampy :)
-
2008/07/08 08:45:14
Od dzisiaj jeżdżę rowerem na podwójnym gazie! Jeśli ktoś ma z tego powodu rozmawiać ze mną całe trzy godziny to jest dla mnie duża szansa :D
-
2008/07/08 08:56:04
Wah! Kominek zdejmij te loga, bo to na ciebie źle działa. Lud o ciebie prosi!
-
2008/07/08 08:57:45
Kominek się zakochał. Albo ma chuć. :)
-
2008/07/08 08:58:01
A ja nadal nie wiem o co chodzi.
-
2008/07/08 09:00:06
bumru
Mówi się chodź i gdzie mam iść?
stefanlubikanapki
A może tu nie ma haczyka?
-
2008/07/08 09:17:50
@Mardred
Jak nie masz gdzie iść, to chodź do mnie.
A Pan ma chuć i basta.
-
2008/07/08 09:20:45
Witam po przerwie :)
Kominek dostał speeda do pisania :D
Ogólnie: nie mam nic do cosfania się cywilizacji do tylu - psp na zakupach albo Assassin's Creed na bravi to bardzo przyjemne i pożyteczne wynalazki. Linki - pełen zaskok i ubaw po pachy z Madzi. Spotkania w parku i wjazd w białe spodnie panienki - hehe proza życia :)
-
2008/07/08 09:23:51
Jakie to romantyczne :)
Wiosna, ptaszki spiewaja, pijany kominek z dziewczyna na lawce w parku(swoja droga ciekawe jak wyglada na trzezwo) - cudownie :)
-
2008/07/08 09:27:30
bumru
Czy to propozycja?
-
2008/07/08 09:37:42
yamka, a ja myślę, że ona jest zwyczajna do bólu - sam kominek jest zdziwiony, że jej w ciagu tych dwóch godzin nie dał z liścia.
Chemia :)

makra, kanta, która z Was organizuje ten zlot w końcu?
Anyways - koleżanka u której zatrzymuję się gdy jestem w Wawie wyjeżdża na ten weekend, więc przestałam pilnować biletów na samolot. Za dużo kłód pod nogami - no nie miał mi się zlot w tym roku wydarzyć :(
-
2008/07/08 09:45:02
Niech będzie pochwalony.

Ech, pamiętam, kiedy to pomyliłam "klamkę" tylnego hamulca z przednim. Po takim OTB na betonie pamięta się do końca życia, który jest który..
-
2008/07/08 09:54:27
Mój brat, który był dotychczas w Anglii i w tym tygodniu wrócił, powiedział, że oni w Anglii nawet hamulce mają na odwrót niż w Polsce... Czy to my jesteśmy inni czy oni? ;)
-
2008/07/08 09:55:03
@bumru
"A Pan ma chuć i basta."
Głodna ?
Jesteś dziś bez śniadania ?
-
2008/07/08 09:58:37
swistakenator, to prawda. Kupowałam na wyspach rower, bo mi się mojego cuda z Polski targać drugi raz nie chciało i musiałam przełożyć hamulce, bo były odwrotnie i nie pasowały do klamek :)
Oni są inni - dlatego ich Bóg na wyspy zesłał ;)
-
2008/07/08 10:03:27
Inną kwestią jest, że wśród Anglików jest jeden z największych odsetek daunów w społeczeństwie.
-
2008/07/08 10:05:54
mardre, a w Irl, schizofrenikow. Prawie połowa. Serio.
-
2008/07/08 10:06:05
Nie trzeba jechać do Anglii. Wystarczy kupić niemiecki rower - solidny i precyzyjny. Jak się człowiek pomyli, to go tak solidnie i precyzyjnie potarga po glebie, że się człowiek nadaje na 2 kółka - równolegle do siebie położone.. Kolejny spisek przeciwko narodowi polskiemu.
(Buk z wami. I-maryja-zawsze-dziewica.)
-
2008/07/08 10:11:10
Niosącą jaką obietnicę? czego?
-
2008/07/08 10:55:00
Kominek wprowadza na bloga nową bohaterkę. Tereskę. Zastąpi Andrzeja i Monię.
-
2008/07/08 10:55:01
fajnie się czytało, ale nie miało to aż takiego charakteru dydaktycznego jakiego się (chyba), Kominku, spodziewałeś ;] mnie to na przykład zachęciłeś do jazdy na rowerze po alkoholu ^^
-
2008/07/08 11:25:56
Ciekaw jestem kiedy Kominek doda Panią Kominkową do słownika. I czy następna notka też będzie o niej? :)
-
2008/07/08 11:35:04
witam , kolejna świetna notka , " if-you-can " zgadzam się w całej rozciągłości , TWA wymięka , nie wie o co chodzi i dobrze .... Kominek miało być jak zwykle , białe spodnie i lablador w parku hyhyh , a tu się okazuje , że panna interesująca , może bardziej to co ma do zaoferowania - czasem nawet Tobie się trafi jak ślepej kurze ziarno .
-
2008/07/08 11:42:49
amelia, a Ty wiesz o co chodzi? Bo w sumie głupi by się nie domyślił :)

co wyście się tak uparli, że panna interesująca...
-
2008/07/08 11:50:11
Bo ona jest interesująca. x)
-
2008/07/08 11:55:13
vlad, skąd ten wniosek?
-
2008/07/08 11:56:50
Bo może się okazać, że była tylko złudzeniem. Może ktoś dosypał Kominkowi LSD do tego wina czy tam wódki? W każdym razie, wtedy byłoby to ciekawe doświadczenie.
-
2008/07/08 11:58:36
bzdurzycie, Vladimir :)
-
2008/07/08 12:00:24
No co, po alkoholu widuje się różne rzeczy! x]
-
2008/07/08 12:01:52
co Ty widujesz po alkoholu? Np po trzech kieliszkach wina.
-
2008/07/08 12:03:57
Drzewa
-
2008/07/08 12:05:05
Anyway, skąd masz pewność, że Kominek nie zażył LSD? Przecież piękna wysoka ruda blondyna z labradorem jest zbyt piękna, by była prawdziwa.
-
2008/07/08 12:05:16
pffff.
-
2008/07/08 12:07:27
kominek nie zażywa LSD, to oczywiste.
jesteś człowiekiem małej wiary, Vlad :)
Wszystko jest możliwe, tylko Tobie się jeszcze coś takiego nie zdarzyło ;)
Ale głowa do góry. Uważaj na drzewa i nie pij tyle ;)
-
2008/07/08 12:10:01
@mardred
kto wie, kto wie...

@srokacz
jeszcze nic nie jadłam i głodnam jak diabli. Co masz dziś w menu?
-
2008/07/08 12:10:07
Jestem racjonalistą x) Z racjonalnego punktu widzenia szanse na to, że Kominek pozna piękną kobietę i ją ożeni wynoszą ok. (1/2*2)/15 szansy na to, że zaraz trafi mnie meteoryt.

...

...

...

Widzisz? Nie trafił. Wygrałem x]
-
2008/07/08 12:13:08
vlad, masz krzyżyki zamiast oczu :)
A co wygrałeś?
-
2008/07/08 12:18:10
Dyskusję na jakże ważny dla świata temat "czy ruda blondyna była prawdziwa".
-
2008/07/08 12:22:41
A te krzyżyki zamiast oczu... cóż, chyba nie jestem od tego cipą? x)
-
2008/07/08 12:22:57
Vlad, wytrzeźwiejesz to przeczytaj sobie jeszcze raz, kpiarzu.
Cmok
-
2008/07/08 12:24:26
vlad, w moich wizjach ludzie z krzyżykami na oczach są martwi, ale nie bierz tego do siebie, tak mi sięskojarzyło z emotikonką.
Co do tego czy jesteś cipą - hmmm. niewykluczone.
-
2008/07/08 12:30:25
x) oznacza mniej więcej tyle co "ojapierdole, spadlem z krzesla".

Anyway, musi istnieć jakieś racjonalne wytłumaczenie. Może Komin wypił jakiś nowy rozdaj alkoholu?
-
2008/07/08 12:38:34
4, szkoda, że nie przyjdziesz. Zawsze to jakaś inteligentna osoba w pobliżu ;-) Chwilowo zlotem zajmują się wszyscy, mnie poproszono o przekazanie informacji i zajęcie się resztą na miejscu (męski striptiz, dziewczynki dla posttraumatica, ziółka dla Donalda).

post,
mail był mimo wszystko irytujący.
-
2008/07/08 12:51:00
makra, hehe, dziękuję Ci ruda kobieto, ale chyba właśnie obraziłaś ludzi z którymi masz spędzić upojny wieczór ;-)
Zatańcz za mnie na stole.

vlad, nie wiem. Może zapytaj się kominka :)
-
2008/07/08 12:54:36
4, hehe raczej Ty obraziłaś ich poczucie wartości i humoru, które mają prawo być wysokie;)
-
2008/07/08 12:56:52
makra, nie, chciałam żebyś wyjaśniła im to co napisałaś - canta np jest strasznie drażliwa ;)
-
2008/07/08 13:03:28
@bumru
Jesteś tak głodna, że zjesz wszystko, czy tak Ci zasmakowało ?

@otwarta
tym razem wiadomość doszła :)
Myślałem, żeby przynieść dywan, ale nie chce mi się dźwigać, chyba przyniose kamienie albo coś się wymyśli ;)

Dla wszystkich, którzy mają prawo jazdy:
O co tutaj chodzi ?
-
2008/07/08 13:05:23
4, no nie wiem. Ja się tam z nią dobrze rozumiem. Podobny, widać, stopień zgorzknienia. :)
-
2008/07/08 13:07:09
makra, wspólnymi siłami to może mojemu dorównacie ;)
-
2008/07/08 13:08:50
oj, czuję, że musiałaby się jeszcze dołączyć Abi;)
-
2008/07/08 13:13:30
Oj, Kominek, dziewczyna ci pozwoliła, abyś trochę odpoczął od myślenia i popatrzył nie tylko na staw i labradora , posłuchał jej głosu, a nie myśli. Widzieć i nie myśleć, obserwować Ją i siebie. Tak bardzo chcesz piękna, a rozum ciągle segreguje go po szufladkach(dobre-złe, głupie-mądre)...taki jest umysł . Rozrywając kwiat na części nie sprawdzisz piękna.
I ciekawe są te twoje zdarzenia na rowerze. Czasami obserwujemy, jak wszystko łączy się w całość niezależnie od nas, a bynajmniej wtedy kiedy pozwolamy sobie powiedzieć Tak i przymujemy z wdzięcznością to co się dzieje, bez oceniania.
Ja tam chcę wiedzieć co się wydarzyło we wtorek :)
-
2008/07/08 13:16:24
@Srokacz
Właśnie zajadam ugotowanego przez kumpla geja z pracy kurczaka w pomarańczach. Taki on.. no... gejowski. Ten kurczak. Zjadłabym coś od prawdziwego mężczyzny.
-
2008/07/08 13:50:26
4,
możesz mieć rację. Nie uwzględniłam tych lampek wina we krwi i tego "czegoś", co niektóre posiadają niekoniecznie atrakcyjnymi będąc... Tak czy inaczej zainteresowała go, więc istnieje duże prawdopodobieństwo jej urokliwości :)

Przepraszam też tych, którym wczoraj zgasiłam światło - naprawdę myślałam, że jestem ostatnia ;) Dzisiaj zostawię na stole świece, a zapałki są tam gdzie zawsze, w kuchni, w szafce z lekami, w pudełku po kruchych z cukrem z napisem "Sól" ;)
-
2008/07/08 14:31:03
4
Kominkowi też się coś od życia należy ..... a Ty myślałaś że co , tylko TWA , nie nie nie hyhy
-
2008/07/08 14:33:08
bumru,
Tak. To musiało być straszne przeżycie. Ja uważam, że cokolwiek czego dotknie gej jest gejowskie. Np. te holenderskie miasta... są takie gejowskie.

4,
Tego się nie da zrobić. x)

A teraz pytanie do ogółu:
kto dzisiaj gasi światło? :]
-
2008/07/08 14:33:13
yamka, ja to widzę tak - zwierzę z gatunku kominek jest naturalnie pozbawione zdolności bezkrytycznego zachwytu nad kobietą dopóki się nie zakocha. Poczekajmy zatem ;)
Na razie mogę się ostrożnie zgodzić, że dziewczyna miała coś ujmującego.

Myslicie, że wspomniane przez yamkę "to coś" też musi paść na podatny grunt czyli trafić na odpowiedniego odbiorcę czy kosi wszystkich jak leci?

amelia, coś Ci się popierdoliło. Gdybyś miała trochę więcej mózgu pod tym pudrem to byś zauważyła, że bardzo się ciesze z tego czego kominek się obawia.

I odpieprzyć mi się od TWA!
Bździągwy jedne ;)
-
2008/07/08 14:35:31
4,
Zwierzę z gatunku kominek jest pozbawione możliwości bezkrytycznego zachwytu nad kobietą w ogóle. Nawet gdyby wziął z kimś ślub to cały czas zastanawiałby się, czy aby jej cycki nie są za małe.
-
2008/07/08 14:35:58
uuuuu przedstawicielko TWA , wyluzuj troszkę
-
2008/07/08 14:39:48
vladimir,
światło dzisiaj mogę gasić ja. Czeka mnie praca przy kompie do późnych godzin nocnych, więc na pewno wszyscy już sobie stąd pójdę. Otworzę potem okno, to nam się do jutra wywietrzy.
-
2008/07/08 14:41:05
vlad, masz zaległości :) kominek.blox.pl/2005/08/O-IDEALNEJ-KOBIECIE.html

amelia, zlewam Ciebie, Twoją zawiść i Twojego kota.
-
2008/07/08 14:41:55
amelia,
Sama wyluzuj. Przyszłaś nie wiadomo skąd i zaczepiasz 4wymiar, jakby ci hormony szalały. Poczytaj książkę, pooglądaj TV, napisz jakiś ciekawy komentarz i daj żyć innym. Lepiej być 4wymiarem z KWA,niż amelią003 z pmsem.
-
2008/07/08 14:43:20
to KWA czy TWA? bo bym chciała wiedzieć gdzie mam legitymację członkowską podbijać ;)
-
2008/07/08 14:44:53
4,
No tak, ale jakei są szanse na spotkanie takiej? Nasza ruda blondynka też jest ruda...
-
2008/07/08 14:47:20
Kominek, mam propozycję nowego szyldu :)
www.voila.pl/250/tzwc0/index.php?get=1&f=1
-
2008/07/08 14:48:52
no która jeszcze hyhy , kobiety ja się tu zaczynam świetnie bawić , chiałybyście być tak wyluzowane jak ja ..... btw "4" nie mam kota , ani na stanie ani w głowie , co najwyżej namiętnego , wyłuzdanego kociaka ;)
-
2008/07/08 14:49:12
A tak z zupełnie innej beczki - o co tak naprawdę chodzi z tym pmsem, bo ja nie miewam. I dlaczego kobiety nie lubią... tego no... eee... kwitnąć? ;)
Bo ja tam lubię. Czuję wtedy moc :)

To była reklama

W dalszej części programu:
vlad, 100% jeśli takeij właśnie szukasz i nie rozdrabniasz się na inne.
Nie dogadamy się bo ja w to naprawdę wierzę :)
-
2008/07/08 14:50:55
Może słownik ortograficzny w dłoń? Póki jeszcze światło jest zapalone?
-
2008/07/08 14:51:15
4, KWA to taka Izba Wyższa, House of Ladies. Jak w każdym społeczeństwie, prosty lud musi pokrzyczeć sobie na tych, co to najwięcej "nakradli" i "dorwali się do władzy", bo co im zostało? Tylko podziwianie władzy w TV.

Ciekawe jakby Freud wytłumaczył eksponowanie zera w nicku. Zero ma tak waginalny kształt, że taki nick zdaje się rozpaczliwie prosić o wypełnienie.

Kiedy mam pmsa, to płaczę albo się kłócę. Ale nie z kobietami, bo to prymitywnie babskie.
-
2008/07/08 14:52:04
4, może jednak TWA -Towarzystwo Wzajemnej Alegorii :)
-
2008/07/08 14:52:51
gacie
macie racje - sorki
-
2008/07/08 14:54:30
WTF ...co to jest wyłuzdany kociak. lol
-
2008/07/08 14:54:45
Mam, mam! Kurka wodna, przypomniałam wreszcie sobie. Rosjanka z Pierwszej Wyprawy Egipskiej też miała na sobie białe spodnie i też podobała się Kominkowi. Wiem, że bez znaczenia i kompletnie bez związku, ale mnie to męczyło. Lubię powracające motywy w pięknej literaturze pięknej ;).
-
2008/07/08 14:55:23
dobra dziewczynki wróćcie do notki w której Kominek tłumaczył Wam prostemu ludowi co znaczy dany typ nika , pozdrawiam
-
2008/07/08 14:55:32
4,
chodzi o to, że większość kobiet ma w tym czasie wkurwę totalną. Ale taką, że możesz zabić. Do tego dochodzi - irytujące otoczenie zachowanie, płaczliwość, wybuchanie gniewem bez powodu, ciągłe fochy i dąsy. A najgorsze jest to, że nie można tego opanować. Ja przynajmniej nie potrafię, choć badzo się staram. Doszłam tylko do tego (tylko i aż), że zamiast wydzierać się na innych, płaczę sobie gdzieś w kąciku. Czas apokalipsy, mówiąc krótko. Na szczęście mija.
-
2008/07/08 14:57:19
Hmm, ja nie wiem, dlaczego wg niektórych lepiej po pieniacku zwalczac TWA niż po prostu z wdziękiem i podniesioną głową do niego dołączyc?
-
2008/07/08 14:57:51
4,
w kwestii pytania o "to coś" - moim zdaniem absolutnie musi trafić na odpowiedni grunt. Nie dla każdego owa blondynka w białych spodniach będzie urokliwa i całe szczęście, bo gdyby "to coś" danej kobiety kosiło wszystkich mężczyzn to pozostałoby mi zapisać się do klubu feministek (z całym szacunkiem dla nich, jeszcze trochę i i tak rozważę tę kwestię) i kupić kota (a kotów nie lubię, preferuję psy). Chyba nawet pokuszę się o stwierdzenie, że każda kobieta (lub wiele z nas) "coś" posiada, tylko mężczyźni to na swój sposób interpretują i dla jednego "tym czymś" będą rude włosy, słodkie piegi czy piękny uśmiech, a dla innego urokliwe będzie ponętne spojrzenie, błysk w oku czy tam niebanalny intelekt, co kto woli. I wiele z nas pewnie nie zdaje sobie nawet sprawy, że istnieją panowie, dla których owo magiczne "coś" posiadamy :)

gacie,
ja chętnie posiedzę z Tobą, bo i tak jestem na wyspie z godziną w tył, w związku z czym pośpię dłużej. No i mam jakieś resztki wakacji, nim do pracy pójdę.
-
2008/07/08 14:58:13
no dobra, zobaczymy co to KWA warte albo udowodnię, że nie istnieje.

Samowolną uchwałą 4wymiaru z dnia bla bla bla... zabrania się członkom i członkiniom KWA zwracania jakiejkolwiek uwagi na komentatorkę amelia003.
No

Otwartej zaleca się orzechy włoskie - ja od razu pomyślałam o tym Egipcie i nie sądziłam, że ktokolwiek nie pomyślał ;)

gacie, jak mam o. i tuż przed to mi faceci buty wiążą ;)
-
2008/07/08 15:01:00
yamka,
dzięki Ci, dobra kobieto! Zostanie Ci to wynagrodzone, choć jeszcze nie wiem jak :)
-
2008/07/08 15:01:32
otwarta, że tak złosliwie zagaję -to nie mogła być rosjanka , bo one może i nie mają gustu, ale za to są ładne :D
-
2008/07/08 15:02:28
gacie,
W kwestii wynagrodzenia - wystarczy jeśli razem ze mną otworzysz jakie czerwone wytrawne. Będzie się można kieliszkami brzdęknąć ;)
-
2008/07/08 15:04:26
yamka, ha. a ja zawsze uważałam że "to coś" to coś więcej i coś innego niż jakikolwiek fragment wyglądu. Hmm.
Ja zdecydowanie mam to coś. Jestem tak zajebista, że musiałam się nauczyć nad tym panować. I teraz dostaję tych, których chcę :)
[Oprócz, kurna, jednego, ale wyjątek potwierdza regułę ;)]

To ta w Egipcie w białych spodniach była Rosjanką? Eeeeeee...
-
2008/07/08 15:04:37
yamka,
nie ma sprawy! Czerwone wytrawne akurat jest w lodówce, więc nocą będziemy już miały mocno schłodzone ;)
-
2008/07/08 15:07:34
4,
Orzechy włoskie uwielbiam, łupinki będę puszczac w wannie i robic różne takie sztormy i znikanie majtków w pianie ;). Mnie długo nie trzeba namawiac do orzechów. PS. Rosjanka była, widzisz, Ty pamiętasz, ale źle, a ja nie pamiętam, ale dobrze :D.

Makra,
Teraz dopiero doczytałam, że "delikatna mordka" to nie było o psie ;)
-
2008/07/08 15:08:52
gacie,
no. To widzę, że mamy podobnie zaopatrzone lodówki :)

4,
fakt, przeczytałam swój komentarz już po wysłaniu i uznałam, że mocno spłyciłam "to coś". To jest jakaś trudno definiowalna kombinacja różnych elementów z różnych sfer i, motyla noga, trudno mi to ubrać w zdania.
Idę popracować ze słownikiem, może większy zasób słów też się w moje "coś" wliczy ;)
-
2008/07/08 15:10:21
otwarta,
ale ja o tej z Egiptu. Tej nie widziałam, to nie oceniam. Zresztą sama jestem pasztet jakich mało.
-
2008/07/08 15:15:00
nie Rosjanka. Gdzie napisane, że Rosjanka? :/

yamka, daleko nie chodź ;) [i tak pewnie u Ciebie pada to co będziesz po deszczu spacerować ;)]
-
2008/07/08 15:17:35
4,
w sumie to chciałam po prostu pójść, wziąć prysznic, jakiś może obiad zrobić...
Ale zaskoczę Cię - nie pada! Jeszcze. Chmurzy się przewstrętnie, ale jeszcze nie pada. Tak czy inaczej, w moim przypadku spacer nie wchodzi w grę. Mieszkam na jakimś przedmieściu, 10km od centrum i jedyne co mam tu do podziwiania to kolejne fabryki w business parkach. No pięknie, po prostu ślicznie.
-
2008/07/08 15:19:42
A mi się tamta Rosjanka podobała. Mi zresztą wszystkie pasztety tu podobają, i te na zdjęciach i te co gadają :)

Jezu, uporządkuję:
W Egipcie - Rosjanka w ruinach, białych spodniach, różowej paszminie i czarnych butach.
W parku nad stawem - Blondynka w Bielutkich Spodenkach, z delikatną mordką i labradorem.
Łączy je tylko kolor spodni i to, że trafiły w przedsionek sercowy Kominka :)
-
2008/07/08 15:22:14
yamka, tak, znam te przedmieścia Lumenachu :(

Swoją drogą irlandzkie nazwy ich największych miast mówią same za siebie:
Dublin - Brudna Sadzawka
Limerick - Ciemna Noc
Cork - Bagno
:)

Otwarta, uporządkowanaś pięknie, ale czytam notkę "Przełom roku" w której były te zdjęcia dziewki w ruinach co to kominkowi uciekała i dalej nie widzę, żeby napisane, że to Rosjanka. Może wcześniej?
-
2008/07/08 15:24:32
4,
wow :) Tego nie wiedziałam :)
Piękne nazwy, aż chce się żyć. Albo rzyć.
-
2008/07/08 15:25:59
otwarta, bo mnie jeszcze nie widziałaś. Jestem najsłodszym wśród pasztetów.;) "Zobaczyć makrę i umrzeć" :D
-
2008/07/08 15:34:35
yamka, Ty przynajmniej masz blisko do Moherowych. Do Bunraty jeszcze bliżej (mają tam piękny gobelin i absolutnie fantastyczne żyrandole!)
Jak znajdę chwilę to Ci wjadę na kawę :D
-
2008/07/08 15:37:05
KWAK - Kółko Wzajemnej Adoracji Kominka.
-
2008/07/08 15:39:32
4,
czuj się bezwzględnie zaproszona ;)
Na Moherach już niby byłam, 2 lata temu. No fakt, ślicznie, szkoda tylko, że wiało i padało i niewiele widziałam...
A na wycieczki turystyczno-krajoznawcze mnie tu znajomi zaczynają wyciągać, więc jest szansa, że zobaczę coś więcej niż przedmieścia Limericka z Vistakonem na czele ;)
-
2008/07/08 15:43:07
yamka, :) Z tego co pamiętam to tam nawet jakieś jeziora do kąpania są - bikini masz? ;D

Słuchajcie, taka sytuacja - mówię facetowi, że nie, a on się pyta dlaczego, to mu mówię, że jest cipa. No i dostaję za to w pysk. To jest cipa czy nie? :)
-
2008/07/08 15:46:05
4, zależy czy Ci było dobrze.
-
2008/07/08 15:47:05
Jeziora?! Osz kurdę, jak tu mieszkam tak pierwsze słyszę, ale bikini mam! ;) Nabyłam, jak tylko dowiedziałam się, że w Limerick jest basen, na który można kupić miesięczny karnet. Co też niezwłocznie uczyniłam, wciąż aspiruję do Twojego brzucha! ;)

Temat facetów-cip nie jest mi obcy, aczkolwiek jak zdzielił, to ja się wstrzymam od głosu. Ten Którego Mam Na Myśli nigdy by się nie odważył. Bo to cipa.
-
2008/07/08 15:49:49
makra, powiedzmy, że jak oddałam to było mi bardzo dobrze.

yamka, przepis na brzuch - sit-ups na piłce, dwie godziny dziennie, codziennie :)
Ale basen super sprawa. Mnie się umowa skońćzyła na siłowni i nie wiedząc do kiedy tu jeszcze będę się bujać, nie podpisałam następnej. Trochę mi brak. a Ty korzystaj z Tajemnej Mocy Bikini ;)
-
2008/07/08 15:53:28
Nigdy bym nie powiedziała facetowi, że jest cipą. Nie wprost. Raczej podesłałabym mu linka do 5 etapów porzucania. Subtelnie, z humorem i wdziękiem. A jakże dosadnie.

4, człowiek, który bije innych, to nie człowiek, tylko małpa.
-
2008/07/08 15:53:36
jjb się ten fitness club nazywa. Już mi się spodobało :) Jutro mam pierwsze zajęcia z panią Kasią na siłowni, jakiś program mi opracowała i pojedziem. A basen swoją drogą, od ponad pół roku się regularnie w pływaka bawię, bo zauważyłam, że z treningiem a6w to ja się prędzej czteropaka na górnej partii nabawię, niż tłuszczyku z dolnej pozbędę ;) Ale ćwiczyć, ćwiczę dalej.
-
2008/07/08 15:56:42
Hmm... 4, to materiał na paradoks. Gość ma cechy cichy i cechy nie-cipy jednocześnie. Musimy się pozastanawiać.

mgr_makra,
A wiesz że człowiek ma 97% bodaj genów takich samych jak małpa? :)
-
2008/07/08 15:59:32
vladimir,
ale taki bijący kobietę facet ma na pewno więcej.
-
2008/07/08 16:01:23
makra, to była sytuacja hipotetyczna, ale nie wykluczam, że naprawdę bym oddała.
Dwa razy uderzyłam w życiu człowieka świadomie jako pierwsza - raz kobietę, raz mężczyznę. Konieczność. I nie jestem małpą, więc ten Twój osąd to albo tylko Twój osąd albo coś źle doczytałaś.

yamka, jjb najlepsza - ja miałam do niej za daleko, ale w Jackie Skelly miałam pana ;)
-
2008/07/08 16:02:26
Oj, przesadzasz, makra. Ludzie posiadający osobowość psychopatyczną stanowią ok. 2% populacji i są średnio inteligentniejsi. ^^
-
2008/07/08 16:03:39
4,
jeśli to tylko sytuacja hipotetyczna, to:
1. Czemu nam nie powiedziałaś? :]
2. To raczej niemożliwa sytuacja, taki ludź raczej by cię nie walnął, tylko się rozbeczał. No chyba że cipą nazwałaś faceta, który faktycznie cipą nie był.
-
2008/07/08 16:06:23
4, hmm... nie przyszło mi do głowy, że weźmiesz małpę do siebie, bo miałam na myśli jego.

vladimir,
a skąd pomysł, że psychopata musi bić?
-
2008/07/08 16:07:29
Nie tyle musi bić, ale w takiej sytuacji jaką przedstawiła nam 4 raczej by pobił.
-
2008/07/08 16:51:46
Ale się cicho zrobiło... na urlop wszyscy poszli?
-
2008/07/08 16:54:04
-
2008/07/08 17:01:00
Łee, ja też bym chciał :(
-
2008/07/08 17:06:48
T notka tyczy się nie tylko rowerów. Normalnie jak jadę samochodem to przegapiam znaki, przekraczam szybkość, i patrzę się prawie tylko przed siebie:)
A jak już mi przyjdzie gdzieś pojechać po paru piwach, to jadę wolno, ostrożnie i w ogóle jakoś tak regulaminowo:)
Policja nie powinna się czepiać nietrzeźwych za kółkiem (chyba że zygzakiem jadą), tylko trzeźwych kretynów którzy znacznie częściej powodują wypadki.

Niestety obawiam się że tylko ja tak twierdzę :)
-
2008/07/08 17:16:36
vlad, nie urlop, tylko dyrektor wszedł z piwem i chlebem i smalcem. Kocham swoją robotę :D
A nie powiedziałam, żeby było realniej ;)
A cipą jest, i zawsze pod ręką ;) [nie dosłownie] Za to go...

Wyjątek z rozmowy dwóch wysoko ostawionych chłopów na budowie:
-mogłeś ciągnąć te fasady od drogi
-kurwa, druta mogłem ciągnąć
A ja to wszystko chłonę :(
-
2008/07/08 17:22:33
Poczytałem komentarze i dodam tylko że takie notki są potrzebne. Przedstawiają Kominka-człowieka, poza tym na blogu przydadzą się notki na inne tematy niż seks, media, Andrzej:) (żeby nie było że ich nie lubię:) są świetne)

Co do pryszczylli
Każdy ma ochotę czasem się poużalać. Może to jest jedyne miejsce gdzie ktoś Ją wysłucha.
-
2008/07/08 17:44:15
Errr, Mr. Trebor M... proszę nie wspominać... errr... o Andrzeju... wszyscy się smucimy na same jego... zawołanie... :(

4,
Trzeba było wyjechać do Irlandii na zmywak. Miałabyś towarzystwo kulturalne, bo wszyscy studia pokończyli.
-
2008/07/08 17:49:46
vlad, masz rację /rotfl/ przeżyłam to plus minus w Anglii (dramatycznie gorzej niż zmywak, ale nie rozmawiam o tym z wieśniakami). I wszyscy z tego "zmywaka" wylądowaliśmy na kierowniczych stanowiskach :)
Są ludzie, którzy mają w dupie generalizacje ;)
-
2008/07/08 18:04:31
Zlot w Warszawie:
laskaebonitowa
misiekzdzisiek
arkadia75
mgr_makra
uveshiraz
urodzona_w_piatek
dziewczynka_do_bicia
posttraumatic
xsebastx
pukapuka

prosze wszystkich z listy o sprawdzenie maila - wyslalam info o miejscu i godzinie spotkania.

laskaebonitowa, pukapuka,
z Waszych adresow mam zwroty, prosze o kontakt.
-
2008/07/08 18:29:27
4,
Pozory mylą. Wbrew pozorom nie jestem wieśniakiem.
-
2008/07/08 18:33:18
4,
jak jesteś na kierowniczym stanowisku to mnie zatrudnij.
Młoda, ambitna, pracowita, szybko się uczę i mam komunikatywny angielski...
Bo ja chyba właśnie pozbyłam się jednej szansy na rzecz koleżanki :| Wysłała CV w to samo miejsce co ja, ona miała lepsze doświadczenie na swoim CV [2-letni staż w fabryce, ja mam tylko 3-miesięczny] i ma jutro interview, mój telefon milczy.
Tak, wiem, nie było się afiszować z tym ogłoszeniem... kiedy ja nie lubię kłamać, zwłaszcza znajomych, a ona odezwała się dokładnie w tym samym momencie, w którym dostałam namiar na to miejsce... Jak się ma miękkie serce, to trzeba mieć twardą dupę.
Czuję się fatalnie.
-
2008/07/08 18:39:10
yamka,
właśnie skłoniłaś mnie do przerwania procesu twórczego i zastanowienia się czy dałabym kumpeli namiary na miejsce, o które sama się ubiegam. Nie wiem, naprawdę nie wiem. Gdyby mi rzeczywiście zależało na danej pracy, to... chyba nie:( Niezbyt to dobrze o mnie świadczy. Zaznaczam, że mam tu na myśli po prostu kumpelę, a nie np. przyjaciółkę, bo tu sytuacja byłaby znacznie bardziej skomplikowana. Ale i tak nie jestem chyba wzorem do naśladowania. A Ty się nie łam, na pewno coś znajdziesz!
-
2008/07/08 18:39:14
A Kominek pewnie teraz na tej ławce w parku :(
-
2008/07/08 18:44:50
gacie,
Twoja postawa jest właśnie racjonalna. :)
-
2008/07/08 18:47:51
gacie,
jeśli nie dałabyś znajomej [nie jesteśmy przyjaciółkami] namiaru na takie miejsce, to świadczy to tylko o tym, że jesteś sprytniejsza i bystrzejsza niż ja. A ja sobie naiwnie umyśliłam, że przyjmą nas razem i będzie świetnie. No normalnie, jak dziecko we mgle.
Teraz patrzę na tę sytuację i żałuję samej siebie, zachowałam się jak ostatni żółtodziób, który jest tu po raz pierwszy i zwyczajnie dał się wydymać. Tragedia...
-
2008/07/08 18:48:15
Może ktoś rzucić linkiem do pierwszej notki na blogu? Jeśli sie uchowała w ogóle...

Ja się zastanawiam ilu czytelników po przeczytaniu tej notki już nie wejdzie na bloga :]
-
2008/07/08 18:49:48
nie wolno rzucac tym linkiem
ja rzucilam i dostałam ... po łbie :) (faaajnie było mrrr :))
-
2008/07/08 18:58:42
vladimir,
postawa racjonalna zawsze brzmi o wiele lepiej nie postawa egoistyczna :/ Bo gdyby to była przyjaciółka, to co innego. Ale z koleżankami bywa różnie. Kiedyś dwie wyciągnęłam na własnym tyłku z bardzo poważnych problemów (nie chodziło o pracę), a one po niedługim czasie zapomniały o moim istnieniu. Tak po prostu. Nie oczekiwałam podziękowań przez następny miesiąc, ale takie totalnie olanie podziałało na mnie jak lodowaty prysznic.

yamka,
Gdyby przyjęli was obie, to pewnie rzeczywiście byłoby kolorowo. Ale spokojnie, jeszcze nie przesądzaj sprawy. Nawet jeśli nie dostaniesz tej pracy, to zawsze wyniesiesz z całej tej sytuacji jakąś nauczkę. Fuj, nie cierpię dostawać nauczek!
-
2008/07/08 19:03:39
vlad, nie mówiłam o Tobie, jeno "sobie a muzom" :)

yamka, zatrudiam tylko chłopców - są silniejsi i nie zachodzą w ciążę ;)
Zresztą bardzo niedługo sama będę szukała zatrudnienia (fingers crossed)

pwk, nie wolno podawać linka do pierwszej notki na blogu.

U mnie fasolkowe party (dosłownie)
Miłego, kochani :)
-
2008/07/08 19:07:05
gacie,
Wszystko prawda, ale "doświadczenie" czy "nauczka" działają na mnie alergicznie. W ostatnim czasie wszystkie moje doświadczenia są złe, a znajomi jeszcze każą mi się z tego cieszyć w myśl tej kretyńskiej zasady, powtarzanej przez wszystkie blondynki z uporem maniaka, że co mnie nie zabije to mnie wzmocni. A ja się pytam, od kiedy doświadczenie ma wydźwięk pejoratywny? Kiedy zacznę zbierać te dobre nauczki?
Pozwolę sama sobie odpowiedzieć: jak zmądrzeję i zacznę się uczyć na błędach.

Niemniej, nasze dzisiejsze wino jest aktualne, teraz tym bardziej ;)
-
2008/07/08 19:13:44
yamka,
ja Cię rozumiem! Tylko miałam na myśli to, że na drugi raz już nie dasz kumpeli namiarów i już więcej nie poczujesz się jak - powtarzam za Tobą - ostatni żółtodziób :) To też plus, choć może nie jakiś szczególnie duży. A powiedzenie "Co cię nie zabije, to cię wzmocni"... cóż... do mnie ono jakoś nie trafia. Po doświadczeniach typu "coś mnie nie zabiło" nie czuję się silniejsza, tylko wdeptana w ziemię. Ale to pewnie od charakteru zależy. Trzymaj się tam, musisz wytrzymać do tego naszego wina! A potem możesz uronić po łezce z każdego oka. Tylko po jednej, żebyś tuszu nie rozmazała :)
-
2008/07/08 19:20:39
gacie :)
To prawda, na mnie też jakoś to powiedzenie nie działa mobilizująco, wręcz przeciwnie. No, nieważne, już nie marudzę. W piątek mam interview gdzie indziej i trzymać mi tam kciuki za jego pomyślność, bo jak nie to miejsce, to chyba już nic.
Czuję, że dziś pójdzie cała butla. I poproszę o pozwoleństwo na większą liczbę wylanych łez - jest mi wyjątkowo smutno a melduję posłusznie, że nawet ok dziś nie umalowałam, mimo że to jedno z nielicznych ostatnio zajęć, które sprawiają mi frajdę. Nie rozmażę się :)
-
2008/07/08 19:39:53
Nie lubię rowerzystów, szczególnie turystów , jeżdżą po Naszych nadmorskich drogach na Lambadzie i myślą że mogą jeździć środkiem ulicy, oglądać wszystko, jadąc z prędkością jakiej nie znam nawet idąc. I wyminąć się nie da bo korki u nas okropne, zostaje przejechać albo stosować terror i trąbić albo zjedzie na ścieżkę ( ma Warszawiak pod nosem a nie jedzie po niej, a u siebie to nawet by na myśl nie przyszło utrudniać ruch bo inny Warszawiak z jeszcze większą dawką jadu nauczy go ) albo ma powyżej 50 i dostanie zawału i spadnie na trawnik. Obie opcje satysfakcjonujące. Parki ok, ale tam już bezczelne i stojące ponad prawem matki z dziećmi albo ciężarne ( są na pasach też, myślą że nie znajdzie się nigdy ktoś taki co jej wielkiego brzucha i podniesionej głowy nadętej nie zauważy i wchodzą na ulice ... ) Ogólnie rowerzysta to zagrożenie , turysta-rowerzysta dodatkowo wróg.
-
2008/07/08 19:51:22
Zauważyłam, że powstał jakiś spór na teamat, czy nowe notki są dobre czy wręcz naprzeciwko.
o! i zauważyłam właśnie, że Kominek zarzucił sondę na ten temat.
Jaka ja jestem spostrzegawcza!
No szkoda, bo teraz wyglądać będzie, że ja pod wpływem. A chciałam bez wpływu czynników pobocznych, wyłącznie pod wpływem lektury notki, ale skoro się już nie da inaczej, to ja pod wpływem podwójnym (ale, panie władzo, jestem niewinna jak ta lelija) chcę powiedzieć, że mi się notka niesłychanie podoba. Ta.
Czy poprzednie, to nie wiem, bo przeleciałam tylko, czyli zaliczyłam.
A już fragment o tym, co się czasami zdarza...
tchu mi zabrakło, bo zdania czytam na jednym.
Czy muszę argumentować? Uf, dzięki:)
ps. Ten fragmencik potraktowałabym szczególnie, należy do gatunku, które wywołują u mnie niepokój. Tu refleksja o wpływie przypadku w naszym życiu. Takiego, który wysadza nas z torów, wprowadza zamęt i chaos, powoduje, ze nie panujemy nad nim.
Niby tu tego nie ma, ale jest zapowiedź.
Dużo nie wprost, ale tak jasno.
Thx, Ko, że tak też.
-
2008/07/08 19:54:57
@inclination - lubić nie musisz. A zapytam czy to był poród kleszczowy aby?
Najbardziej swawolny rowerzysta dla siebie jest zagrożeniem a nie kierowców.
W razie kolizji on jest przegrany. To skąd u Ciebie takie malkontenctwo. Do tego dziatwę i matki na stos wysyłasz. Gowę ma wysoko, bo piersi wyżej niż zazwyczaj. Tylko panikarz za kierownicą dumę w tym zobaczy.
Powtórka z przepisów drogowych - z pieszymi na pasach.
Gdyby tak ktoś z Twojej rodziny kobietę w ciąży potrącił na pasach, nie zapomnij mu pogratulować, że zwyciężył z dumą potrąconej. A jej powiedzieć, jeśli jeszcze żywa, że się należało.
To na pewno był kleszczowy.

-
2008/07/08 20:01:10
yamka,
no dobrze, w drodze wyjątku dostajesz pozwolenie na większą ilość łez ;) No bo skoro oko nieumalowane... A jak już będziesz szaleć z tym potokiem, to uroń dwie kropelki za mnie, bo nie mogę jednocześnie pisać i płakać, a na to drugie zaczynam mieć ochotę. Tylko wiesz, nie przesadzaj z tą rozpaczą, bo źle wino będzie wchodzić.
-
2008/07/08 20:02:01
Podoba mi sie ankieta z prawej... ;)

Ponad 40'% sie podobaja ... kto by pomyslal, ze jest tu tyle fanatykow (no chyba ze to wyszukany sarkazm)
-
2008/07/08 20:04:50
4,
Cieszę się że to nie było o mnie. Bo ja przecież jestem taki miły i inteligentny, prawda?

A w ogóle to proponuję urządzić sobie popijawę tutaj. Na blogu. Będziemy pić wzbogacone o LSD wino, prosto z pucharów w kształcie litery czcionką 48 Times New Roman "K".
-
2008/07/08 20:07:49
A propos ankiety - zauważyliście że 3 odpowiedzi są negatywne, zaś tylko 1 pozytywna?
-
2008/07/08 20:27:05
makra
ja poprosze na arkadia75 gmail com. gazeta dawno juz mi szwankuje
-
2008/07/08 20:36:27
arkadia,
odebralas wiadomosc na gmail?
-
2008/07/08 21:07:39
No szkoda, że tylko jedna pozytywna. Ja bym zaznaczył "Natchnęły mnie".
-
2008/07/08 21:11:28
Kto jest z Olecka? Bo ode mnie to chodzą tam PKS-y co parę godzin. Pociągu nie polecam, bo szybciej można zajechać rowerem :D
-
2008/07/08 21:22:55
canta
dostalam, dzieki:)
-
2008/07/08 21:27:14
A ja znalazłem coś takiego: www.egoisci.pl/4446/to_tez_modelka/
Zastanawia mnie, co te idiotki chciały pokazać? Mnie się co najwyżej na wymioty zbiera. Bezmózgie picze.
-
2008/07/08 21:27:51
mardred
Byłam kiedyś w Świętajnie, zajefajna wiocha :)
-
2008/07/08 21:46:47
stefanlubikanapki - przykład młodego komentatora, który z winy KWA nie będzie miał szansy przedrzeć się w komentarzach, a jego błyskotliwe przemyslenia zginą w tłumie bełkotu stałych.
-
2008/07/08 21:50:40
Komin zaglosowalem w ankiecie i widze ze masz 4 amerykanskich czytelnikow, blog zatacza coraz szersze kregi
-
2008/07/08 21:53:04
klaudyna
Ja tam nawet nie wiem gdzie jest te Świętajno. Wo już nie moje województwo. Wioski znam tylko z trzech powiatów.
-
2008/07/08 21:53:06
stempelnaposladq
"Komin zaglosowalem w ankiecie i widze ze masz 4 amerykanskich czytelnikow, blog zatacza coraz szersze kregi"

i sryliard kolorowych baloników w polsce :)
-
2008/07/08 21:53:14
Makra
Aż dziw bierze nie? To hormony chyba.
-
2008/07/08 21:53:56
Komin:
1) Wymontuj przedni hamulec, na ciul Ci on?
2) Który to park i która ławka? Mam blisko, Mokotów, jak chcesz to wpadnę Ci otrzeźwiająco trzasnąć :)
Życzę szybkiego powrotu do zdrowia :)
-
2008/07/08 21:57:09
nie kleszczowy, nie wiem czy tak się znasz na wzgląd profesji wykonywanej czy raczej autopsji ( opowiadań mamy), a treść źle odebrałeś odnośnie kobiet w ciąży, co do rowerzystów to fakt, ale ich uszczerbek na zdrowiu bądź ewentualna śmierć to dla mnie nieumyślne spowodowanie śmierci, raczej martwię się o siebie a nie o rowerzyste.Odnośnie błogosławionych : jak kobieta w ciąży może wyłazić na ulice będąc przekonana że pędzący samochód sie zatrzyma, zresztą ktokolwiek, jako kobieta uważam że powinna być bardziej ostrożniejsza bo ma niewinna istote w sobie i jest za niego odpowiedzialna. M.
-
2008/07/08 21:59:34
mardred
Ryn odwiedziłam i Krutyń. To gdzieś jest? Masz tam jakąś wodę ? ;)
-
2008/07/08 22:00:47
Zastanawiałem się nad tym cały dzień. Dobiła mnie dzisiejsza ankieta. Pamiętam jak kiedyś na ircu ktoś rzucił "Kominek wrzucił notkę" i cały kanał opustoszał, a ja do 3 nad ranem czytałem notke po notce, dziwiąc się i chłonąc klimat bloga.
Dziś widzę ostatnie notki i czuję się jak dziecko któremu ktoś zabrał cukierka. Nie ma klimatu. O dziwo spora grupa osób pisze, że nowe notki są ok, ale jak dla mnie są dwie opcje: albo wszyscy są powaleni, albo ja jestem niedorozwinięty i nie łapię.
Już się chciałem rzucić przez okno, z rozpaczy że "to nie jest miejsce dla mnie", kiedy dotarło do mnie. Kominek w ankiecie dał 3 negatywy i jeden pozytyw.
Zastanawiałem się nad odpowiedzią wypadek przy pracy, ale dupa. 3 wypadki pod rząd? Kominotki trzymają fason i są takie jakie zawsze były, więc wypadek odpada.
Jeśli nie wypadek to Kominek robi to celowo. Po co? W kominotkach nie oszczędza dziennikarzy itd itp. Wniosek?
W TEN OTO SPOSÓB KOMINEK CHCE POKAZAĆ NAM, ŻE MA NAS W DUPIE. Nawet przestał o tym w notkach pisać.

Komin, aluzję pojąłem.
-
2008/07/08 22:04:15
klaudyna
Ryn to daleko! Gdzieś nad Mamrami. Ale jeziora ciągną się aż do granicy z Litwą także kraina podobna. Na około Suwałk jest jakoś z pięć mniejszych jezior. Fajnie tak. Nikogo na brzegu, tylko ty i znajomi.
-
2008/07/08 22:09:01
lixen,
Te notki są dla tych, którzy zostaną i dla tych, którzy przyjdą.
Masz rację co do jednego - takich jak ty mam w dupie głębiej niż zwykle.
To już nie jest miejsce dla Ciebie.
-
2008/07/08 22:10:43
klaudyna, będziemy go wspierać, żeby nie bał się tu komentować cześciej. Potrzeba nam świeżej krwi.

a moja ciotka była świadkiem wypadku, w którym rowerzysta zabił kobietę. Na oczach jej dziecka.

inclination,
tak, Polska to kraj, gdzie żadna istota o zdrowych zmysłach nie powinna przechodzić przez ulicę.

lixen,
nie histeryzuj, zaufaj Kominkowi.
-
2008/07/08 22:11:59
calkiem mozliwe, calkiem mozliwe. Zycze Ci by puste miejsca zapełniły się świeżym pokoleniem.
-
2008/07/08 22:12:17
mardred
Burbiszki czy Suworowo :D ( Uwielbiam mapy )
Lixen
Tak łatwo się poddasz, ej liczyłam na Ciebie :)
-
2008/07/08 22:13:01
eee ale ja bez bana nie odejde :)
-
2008/07/08 22:14:11
To już zawsze będzie tak po Bożemu?
klaudyna
Suwałki! Suwałki! Ja nawet nei wiem co to za Burbiszki bo na pewno nie w podlaskiem.
-
2008/07/08 22:15:14
Komin biorac pod uwage ze wszystkich masz w dupie, a mnie glebiej to znaczy ze mi jest wygodnie a cala reszta cisnie sie w tym płytszym miejscu? :)
-
2008/07/08 22:25:00
mnie od jakiegoś czasu męczy tytuł tekstu "Chore jazdy"
blondyna w białych gaciach oraz "parki są piękne latem", oraz "miłujcie się wzajemnie" to faktycznie jednostki chorobowe Pana Kominka
-
2008/07/08 22:25:36
yamka,
nalewam sobie pół lampki wina. Więcej nie mogę, bo nadal tworzę. Jak przyjdziesz, to się odezwij, brzękniemy szkłem.

lixen,
Ty dla towarzystwa strzel sobie setkę, będzie łatwiej :)
-
2008/07/08 22:31:03
gacie
nie pijam wodki... ale ciagne juz 4 browca, tak dla towarzystwa :)
-
2008/07/08 22:32:16
lixen,
to wyprzedziłeś towarzystwo ;) Ale w sobotę postaram się Ci dorównać.
-
2008/07/08 22:35:17
gacie
zycze powodzenia. moja norma to 6 dziennie.
-
2008/07/08 22:35:36
mężczyźni na tym blogu nie panują nad sobą po alkoholu. Kominkowi po alkoholu wychodzą najlepsze nagrania.
-
2008/07/08 22:36:40
Tak z ciekawości obejrzałem sobie mapę czytelników Kominka i wyszło że Kominka czytają w Niemczech, Anglii, Irlandii, Polsce (co za zaskoczenie), Danii i juesej. Ciekawi mnie jednak ten czytelnik z Kopenhagi. Czy w świetle notek Kominka o poszukiwaniu jego wcześniejszego wcielenia nie wydaje wam się to dziwne? :)
-
2008/07/08 22:37:50
vladimir
Coś jest na rzeczy! Może to ten znajomy Moni? Chociaż Monia nie wie chyba o blogu.
-
2008/07/08 22:37:56
Kominek wszystko robi lepiej po alkoholu. Trzeźwieje też.
-
2008/07/08 22:38:49
Makra
W Krakowie, w śródmieściu, ludzie łażą jak chcą, czy czerwone czy zielone, i nic. Za to tramwaje wykolejają się modelowo.
W Olkuszu niebieskie stoją z patelnią pod cmentarzem, noga z gazu panowie:)
-
2008/07/08 22:38:52
Kurde nie rozumie ludzi ktorzy czytają bloga bardzo długo a nagle jedna notka im się nie spodoba i mają fochy. Przeważnie tak jest, że gdy polak czegoś nie rozumie to reaguje agresją :)
-
2008/07/08 22:39:23
Mardred,
Monia WIE o blogu, ponieważ pojechała z Kominem na własne życzenie do Kopenhagi, a poza tym mówiła coś kiedyś "Miałeś się zająć sprawą Kingi P" (jeden z tekstów na blogu mówił właśnie o Kindze P).
-
2008/07/08 22:39:59
Makra
Jak sądzisz, należę do KWA? :]
-
2008/07/08 22:40:30
Zaraz, zaraz, kiedys pamietam, ze sam Kominek pisal cos o czytelnikach z Izraela.
Czy przez ostatni wyjazd ich ubylo? ;)

Kominek widze ze popadl w manie pisania - jutro 3 dzien z rzedu notka... :
-
2008/07/08 22:40:45
makra
ja nawet na trzezwo nad soba nie panuje. ale ogolnie jestem niegrozny :)
-
2008/07/08 22:41:16
lixen,
oj nie, wpadłabym pod stół, o ile w ogóle dałabym radę wtłoczyć w siebie tyle płynu, w co poważnie wątpię.

szminek,
gdy Polak czegoś nie rozumie, to reaguje agresją? Interesująca teoria.
-
2008/07/08 22:41:37
gacie,
oto jestem. Nie było łatwo otworzyć to winko, ale na szczęście mam mężczyznę w domu.
Szkoda, że nie swojego...

brzdęk?
-
2008/07/08 22:41:45
Tak, tak..pasy , zdrowe zmysły , wszytko logiczne... Tak czytam i nie bardzo nawet chce mi się zrozumieć istotę problemu Waszego, ale powiem tak : dobrze mi sie czyta teksty i mnie bawią i nie chce mi się spać i pośladek mnie boli . M
-
2008/07/08 22:42:00
melta,
Nie było notki dzisiaj. :(
-
2008/07/08 22:42:51
Lixen
Ty jestes w pustelni zamkniety, wiec nie masz komu zagrazac ;)

Gacie, Szminek
No tez tego troche nie rozumiem...
-
2008/07/08 22:43:43
yamka!
brzdęk!!! I jeszcze raz - brzdęk! :)
-
2008/07/08 22:43:45
szminek,
to raczej o to chodzi, że czegoś żądają, a Kominek z uporem maniaka ich rozdrażnia, mówiąc "i tak będzie jak ja chcę". Polak, jak nie dostaje tego co chce, to staje się agresywny.

vladimir,
nie, bo nie jesteś rudy.
-
2008/07/08 22:43:47
gacie
te 6 to od 20 do 23 a mam zamiar posiedziec z wami dluzej, przynajmniej do 12

szminek
lepiej powiedziec co sie mysli niz wieszac psy na Kominku za notki i tchorzliwie wstrzymywac sie przed komentarzem.
-
2008/07/08 22:44:41
lixen
Tak. Nie należysz do KWA to wypad. :)

gacie, szminek
To jest polska. Tu jest tyle alkoholu, że nawet wdychając powietrze promile wskakują. To wszystko wyjaśnia.
-
2008/07/08 22:45:09
Klaudyna.olkusz
Co do pieszych, to trzeba sobie radzic, co do tramwajow, to tylko na dietla i starowislnej...

Vladimir
No to ladnie zakrecony jestem, bo gdzies mi jeden dzien uciekl :|
-
2008/07/08 22:45:17
makra,
Nie jestem rudy! Grrr.
-
2008/07/08 22:45:53
(poprawka) ...errr... to trzeba być rudym? Niewłaściwie przeczytałem... Mr. Mgr. Makro, już lecę po farbę.
-
2008/07/08 22:45:54
vladimir
Ale to Monia odkryła szafkę Kingi P. Przecież mieszkała z Kominkiem. Żaden argument.
-
2008/07/08 22:46:07
gacie,
Jezu. Jak synchronicznie! :)
To ja też, brzdęk brzdęk o monitor i jakoś tak mi lepiej.
Chyba zwariowałam... druga lampka!
-
2008/07/08 22:46:11
@gacie_na_rabacie
pewnie że tak, oglądnij sobie rozmowę wojewódzkiego z markiem Kondratem tam jest to wyjaśnione.
-
2008/07/08 22:46:51
mardred,
Ale skąd Monia wiedziałaby o sprawie wcieleń Kominka? Przecież by jej nie mówił, bo po co.
-
2008/07/08 22:48:29
vladimir_bodaciousov
jestem sympatykiem KWA :) nie wypadne :)
-
2008/07/08 22:49:21
vladimir
A czemu nie? Powiedział, że jedzie do Danii i się zgadali na ten temat.
-
2008/07/08 22:50:18
lixen,
mam nadzieję, że towarzystwo jest rozrywkowe i wieczór przerodzi się w nasiadówkę do świtu :)

szminek,
potem obejrzę, teraz nie mogę.

yamka,
nie zwariowałaś :) Musisz wypić dziś więcej, bo ja przymusowo nalałam sobie "wersję limitowaną" pół lampki. Więc pij za siebie, za mnie, tego mężczyznę w mieszkaniu (nie Twój, ale to zawsze miło jak w mieszkaniu jest mężczyzna), jutrzejszą notkę, bo będzie w dobrym starym stylu, skoro Kominek zapowiada prostowanie mózgów. I za zsynchronizowane "brzęk" też wypij :) Zdrówko!
-
2008/07/08 22:51:17
gacie
do switu nie dam rady, w niedziele jestem umowiony na piwo :) ale się zobaczy
-
2008/07/08 22:51:45
mardred
Ale to Monia zaciągnęła go do Danii. Nie zgadali się. Monia nie dowiedziałaby się o wyjeździe od Kominka - musiała to wiedzieć z bloga.
-
2008/07/08 22:52:29
gacie
Naprawdę współczuję. Ja zawsze trzymam się od "bezalkoholowych" z daleka.
-
2008/07/08 22:55:01
vladimir
Jak się mieszka to się rozmawia. Proste.
-
2008/07/08 22:55:44
lixen,
dżentelmeni nie piją przed południem, jak powiedział mi ostatnio mój niespełna 18 - letni kuzyn, czym lekko zaskoczył swoją matkę.

vladimir,
Mnie współczujesz? Niepotrzebnie, ogólnie mam dostęp do alkoholu i korzystam z niego. Ale dziś nie mogę, bo wino mnie rozluźnia, a mam być zwarta i skupiona. Więc tylko z yamką, tak symbolicznie.
-
2008/07/08 22:57:43
gacie
o 13 jestem umowiony :)
-
2008/07/08 22:58:12
Vladimir
"Monia nie dowiedziałaby się o wyjeździe od Kominka - musiała to wiedzieć z bloga."
Dlaczego tak myslisz?

Gacie
Ten tekst ja slyszalem w "Karierze Nikosia Dyzmy", chociaz nie przypisywalbym temu filmowi wymyslenia go...
-
2008/07/08 22:58:51
A widzisz, czyli jesteś dżentelmenem :)
-
2008/07/08 22:59:33
gacie
watpie, ale czasem staram sie byc szarmancki :)
-
2008/07/08 23:02:24
Gacie, to przyślij mi trochę alkoholu, ok?
-
2008/07/08 23:02:27
Kominek zapowiada prostowanie mózgów. To zwykle oznacza, że jutro będziemy mieć poglądy, o jakich nie pomyślelibyśmy wczoraj. :)
-
2008/07/08 23:04:38
melta,
Nie pamiętam tekstów z Nikosia, ogólnie niezbyt podobał mi się ten film. I nie mam pojęcia, gdzie te słowa padły po raz pierwszy, choć pewnie nie tam. Zapytam kiedyś kumpla, on jest dobry w te klocki.

lixen,
Czasem się starasz? To Ci się chwali ;)

vladimir,
obecnie na stanie mam czerwone wytrawne i Soplicę. Piwo jedno, ale nieschłodzone. Co wybierasz?
-
2008/07/08 23:04:43
Jak już o alkoholu mowa. Zawiedzeni wpisem Kominka przypominają gości co do barmana wołają - koleś to co zwykle! Żal, że nie ma ulubionego trunku. Jakieś fochy. Dąsy.
Barman zapyta, ale czy na pewno nie ma?!
Ulubiony trunek jest - Kominek na rowerze, twarz Kominka rozjaśniona bielą jej spodni. Kominek zdumiony objawieniem na genitaliach, bo tam twarz marnego kierowcy.
Przychodzimy tutaj po jeden truek - marka Kominek.
Jest jak dobry koniak - weż go w dłoń a bukiet z czasem wyśle całkiem nowe nuty smakowe.
Ale nie! Kilient nasz pan. Jego trunek ma być jednowymiarowy. Jak fotka. Płaska. Skończona.
Kominek to rzeźba - z każdej perspektywy odkrywa się inny kształt.
Tak tak potrafi być błaznem. Bawić przednie.
Ale błazny to cholernie inteligentne kolesie. I nie są sterowni.
Foch dlatego, że tekst nie pasi to rzucenie barmanowi w twarz: ma być to co ja chcę, ty masz dzialać jak ja chcę.
Tak se myślę, że wielu przychodzi do Kominka by zobaczyć jaki on jest
To ciekawsze niż dieta z jednego trunku. Paw murowany!
Chyba, że ktoś lubi robić za szafę grającą - wchodzę na stronę, a ty graj jak ja lubię:o)
-
2008/07/08 23:05:24
Kominek pewnie będzie bronił aborcji, a ja mimo to jestem preciwko niej. Promuję postawę skrajnie racjonalistyczną, wg. której morderstwo o ile popełnione w dobrej wierze i/lub dla korzyści zabijanego (np. eutanazja) jest dobre. A jeśli przyjmiemy taką postawę, to aborcja też nie jest niczym złym, bo przecież żadnej przyszłości się takiemu dziecku nie zapewni i raczej na pewno jej mieć nie będzie jeśli się je urodzi.
-
2008/07/08 23:06:41
stefanlubikanapki
kiedyś czytałam takie opowiadanie,albo Topora albo gdzieś w Science Fiction(a że pamięć jak u złotej rybki to sobie nie przypomnę dokładnie).w każdym razie tam było o pokazach mody w przyszłości i im bardziej zdeformowane były ciała modelek tym większe zainteresowanie wzbudzał pokaz.i tak mnie naszło jak linka zobaczyłam,że jak ja to wtedy czytałam wydawało mi się to zbyt absurdalne żeby mogło kiedykolwiek do tego dojść.i ja wiem,że cel to oni szczytny mają,ale jak dla mnie to już za bardzo zaczyna przypominać początek tego opowiadania...

lixen,gacie
a śpiewacie jak sobie popijecie?:)chcę się psychicznie przygotować ;)
-
2008/07/08 23:07:49
if-you-can
nikt nic nie zada, mialo byc co myslimy o notkach to jest. Chociaz "Kilient nasz pan. Jego trunek ma być jednowymiarowy. Jak fotka. Płaska. Skończona. " jest zasadne w 100%. Niestety nic nie poradze ze za takie właśnie notki uwielbiam tego bloga.
-
2008/07/08 23:09:01
osjen
tylko w meskim towarzystwie i po mega popijawie. przy kobietach skrzetnie skrywam wokalne talenty
-
2008/07/08 23:10:13
osjen,
ja zdecydowanie nie śpiewam po alkoholu, w ogóle właściwie nie śpiewam, bo głos mam fatalny. A Ty? :)
A inwalidzi w roli modeli? Moim zdaniem, nie. Model jest do podziwiania, jest kojarzony z pięknem, wręcz doskonałością.
-
2008/07/08 23:10:47
vladimir
a czytał Ty archiwum?:)
kominek.blox.pl/2007/03/ABORCJA.html

lixen
czyli po prostu niemiłosiernie fałszujesz,a tu się przyznać nie chcesz ;)
-
2008/07/08 23:10:56
vladimir, promujesz postawę skrajnie seksistowską. to tak uściślając.

osjen,
może te kobiety tego po prostu chciały? jak ktoś mówi o tych kobietach "bezmózgie picze", to śmierdzi mi hitlerowcem albo w najlepszym przypadku homofobem.
-
2008/07/08 23:13:44
osjen
czy ja wiem, ale wiesz po pijaku nie zawsze oryginalne słowa podchodzą... no dobra fałszuję :)
-
2008/07/08 23:16:24
gacie
a ja też fałszuję,ale śpiewać lubię :)

makra
no ok,mogły tego chcieć,bezmózgie picze też do najładniejszych określeń nie należy.tylko widzisz,jest to traktowane jako sensacja,jak kobieta z brodą,na którą się patrzy z mieszaniną fascynacji i obrzydzenia.i może część będzie traktować to normalnie,ale większość będzie traktować jak cyrk.a chyba nie o to im chodzi?

lixen
wiedziałam :)
-
2008/07/08 23:17:04
@lixen i nie zmieniaj upodobań. Mówię tylko o tym, że Kominek jako bezwolny cień upodobań innych to totalne zaprzeczenie Kominka z czasów notek, za którymi tęsknisz.
Najbardziej dziwi to, że ostatnie notki wcalę tak bardzo nie różnią się od pozostałych.
Może faktycznie trochę człowieczeństwa w tekście wkurza odkryciem, że Komin to jednak też człowiek:o) Facet, któremu zdarza się czuć.
-
2008/07/08 23:17:58
makra
Nie seksistowską. Zawsze dziecko można porzucić, ale to moim zdaniem lepsze od aborcji. Ból? No cóż... Ciąża sama się nie zrobiła. Była przyjemność, jest obowiązek. Nie mówię tu o przypadku zaszczutej przez pingwiny 14 latki.
-
2008/07/08 23:20:06
osjen
Czytałem i nie rozumiem co to zmienia. Przecież to jest zgodne z tym co mówiłem.
-
2008/07/08 23:21:42
nie. wróć.
vladimir,
promujesz postawę skrajnie absurdalną. Vide:

aborcja też nie jest niczym złym, bo przecież żadnej przyszłości się takiemu dziecku nie zapewni i raczej na pewno jej mieć nie będzie jeśli się je urodzi.
Nie kumam.

osjen.
ale ja bym wolała równać do mądrych a nie do zwolenników LPRu. Zamiast zamykać niepełnosprawnych w domach, trzeba im pozwolić się pokazać. Bo od Twojego twierdzenia już tylko krok do zakazu pokazywania się "wybrakowanym" publicznie.

marderd,
mama mi powiedziała kiedyś, że facet, który broni płodu, jest aseksualny i ja się tego będę jednak trzymać.
-
2008/07/08 23:25:21
makra
Hmm... Aseksualny się nie czuję. Na razie Renia Reńkowska, ale kiedyś zmienię partnerkę. W dodatku to jest zabieg psychologiczny, na który dałem się złapać. Nie masz argumentu i atakujesz mnie, abym ripostował ci, zamiast bronic swojego zdania.
-
2008/07/08 23:26:22
mgrmakra,
Wytłumaczę:
Chodzi o to, że dziecko kobiety która nie chce/nie może go wychowywać ma dwie możliwości:
- nieurodzenie się (matka podejmie się aborcji)
- urodzenie się (matka urodzi).
Pierwszy przypadek kończy wszystko, w drugim przypadku albo:
- kobieta decyduje się wychować dziecko, mimo że go nie chce; na 99% będzie się ono wychowywać bez miłości, przez co zwyczajnie stanie się chuliganem/wyrzutkiem społeczeństwa/kryminalistą etc.
- pójdzie do sierocińca, które jest jak wiadomo wylęgarnią złodziei i niekochanych emo. Ewentualnie rozpocznie pracę, ale szanse na to nie są wielkie.

Dlatego też z punktu widzenia rachunku społecznego aborcja jest bardziej korzystna.
-
2008/07/08 23:27:03
vladimir
u pani Tysiąc nie było zagrożone życie,a zdrowie.

makra
ja nie mam nic przeciwko niepełnosprawnym.po prostu robi się z tego niezdrową sensację,a to mi się nie podoba i nie sądzę,żeby mogło tym dziewczynom (ani innym niepełnosprawnym) w czymkolwiek pomóc.
-
2008/07/08 23:28:55
makra
ale ja np mam takie cos ze jak widze reklamy typu: niepelnosprawny, pelnosprawny w pracy, albo spoty w ktorych pokazuja jak komus zle to mnie krew zalewa. Jako polnosprawny mam w chuj problemow i nie mam ochoty ogladac czegos co powoduje ze czuje sie jeszcze gorzej bo nie za bardzo mnie stac na pomoc tym ludziom.
Poza tym zaden niepelnosprawny nie chce pomocy z litosci a publiczne ich pokazywanie to co niby ma osiagnac (za wyjatkiem reklamy z udzialem ŚWIADOMYCH inwalidek)
-
2008/07/08 23:30:08
osjen,
No i co z tego?
-
2008/07/08 23:32:14
marderd, mylisz się. nie atakuję cieł, tylko chowam się za plecami mamusi, żeby temat aborcji umarł chwilowo smiercią naturalną.

vladimir,
Kominek pewnie będzie bronił aborcji, a ja mimo to jestem preciwko niej.
Dalej nie kumam. Bo nie widze, gdzie wynika, że jestes przeciwko niej.

osjen,
właśnie powielasz schemat myslowy homofobów. "niech sobie żyją, tylko się nam nie pokazują, nie mówią o swojej innosci" A to, że oni mają potrzebę się pokazać to już nieistotne.

lixen,
to nie małpy w cyrku i nikt ich nie pokazuje. one wbrew pozorom myślą i pokazują się same. wiem, że to trudne do uwierzenia, ale kobieta bez ręki może mieć mózg i wolna wolę.
-
2008/07/08 23:32:30
Tak żle i tak nie dobrze. Zapładnia - pies, broni płodu - aseksualny.
Małe spostrzeżenie jak się dziecko rodzi następuje mobilizacja, morze czarne sie rozstępuje.
I jeszcze. Z całym szacunkiem Pani Tysiąc wiedziała czym jej ciąża grozi, teraz odwraca kota ogonem.
-
2008/07/08 23:35:27
vladimir
napisales:Kominek pewnie będzie bronił aborcji, a ja mimo to jestem preciwko niej.
to ja już nic nie rozumiem :)
-
2008/07/08 23:35:42
mgrmakra,
Ups, przejęzyczenie okropne wynikające ze zbyt szybkiego pisania i... nie powiem czego x) jest dokładnie odwrotnie.
-
2008/07/08 23:37:41
Facet który broni płodu jest asekusualny. Jasna cholera, to prenatolog, położnicy wykastrowani, albo choć impotenci. No nie może być... Dam sobie drzemkę uciąć, że zadawalają swe kobiety. A one maja ochotę na nich. Jeśli facet prosi swa kobietę , by nie usuwała jego dziecka, to jak mogła z nim spać, jeśli tak aseksualny?
Jeśli argumentem na aborcję ma być brak miłości to większość populacji, z ciąż chcianych powinno być wyskrobanych. Taka to....miłość ech.
Najbardziej lubię okrzyki, że kobieta decyduje o swoim brzuchu.
Tak, o swoim tak. Może pociąć piłą, oblać kwasem, podpalić...ale brzuch w niej, to już nie jej brzuch.
Lepiej odsunąć kochanka przed ejakulacją z krzykiem to mój brzuch. I nie ma problemu. Nie ma kłopotu. Albo pamiętając o brzuchu zabezpieczyć się. To nie średniowiecze, ale mentalność często z początków ludów pierwotnych.

-
2008/07/08 23:39:24
makra
moze skrot myslowy za duzy. owszem chca sie pokazac nie ma sprawy, ale jak widze fundacje polsat i jakiegos poszkodowanego janka na ktorego zbieraja opodatkowane Vatem smsy to mnie chuj strzela. nie rozumiem czemu ja mam nabijac kabze operatorom w imie pomocy blizniemy, to juz zulowi na wino wole dac
-
2008/07/08 23:41:03
A właśnie... makra, Komin broni płodu. Czy jest on aseksualny? :)
-
2008/07/08 23:42:42
makra
nie:)znam wielu niepełnosprawnych i żadne z nich nie chce ani robić nadmiernej sensacji z tego powodu,ani nie chce żeby ktokolwiek się nad nimi użalał.i nie wmówisz mi,że robienie reality show pomoże komukolwiek.a tym bardziej nie wmówisz,że bbc robi to z czysto altruistycznych powodów,a nie dlatego,że chce mieć w ramówce kontrowersyjny program,na którym zarobi.
-
2008/07/08 23:43:13
a odnosnie plodu to moze jak kobieta sie wywali i poroni to nalezy ja do mamra wsadziz za zabojstwo czy nieumyslne spowodowanie?
bez przesady. Pelna dowolnosc bylaby naduzyciem, ale pełen zakaz to zniewolenie systemowe
-
2008/07/08 23:47:17
osjen
W Holandii reality show pomógł ludziom. Lawinowo wzrosła chęc oddania organów do transplantacji :)
Makra
J love you, wypleń te baobaby, my hard red :*
-
2008/07/08 23:50:07
laskaebonitowa,
pukapuka

prosze o kontakt na maila w sprawie zlotu.
-
2008/07/08 23:50:15
klaudyna
a sądzisz,że po tym show co lawinowo wzrośnie?
-
2008/07/08 23:51:58
piwo si eskonczylo. ide spad. dobranoc wszystkim.
-
2008/07/08 23:52:02
if-you can
Może pociąć piłą, oblać kwasem, podpalić...ale brzuch w niej, to już nie jej brzuch.

Cóż za szaleńczo mizoginiczny tekst. Skąd w facetach bierze się taka skrajna nienawiść do kobiet? Obrzydliwe.

lixen,
Ty nie musisz. Możesz wyłączyć TV.

vladimir, faryzeuszu,
Faryzeusze przystąpili do Makry Magdaleny i chcąc ją wystawić na próbę, pytali ją, czy Kominek jest aseksualny. Odpowiadając zapytała ich: Co wam nakazał św. Andrzej? Oni rzekli: św. Andrzej powiedział, że facet, który broni płodu, kosztem kobiety jest aseksualny". Wówczas Makra Magdalena rzekła do nich: Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych napisał wam to przykazanie. Lecz Kominek z definicji nie może być aseksualny, albowiem jest bogiem seksu."

osjen,
no właśnie, popatrz co napisała klaudyna. niemówienie o problemie nie usuwa problemu. Mówienie czasem pomaga.
-
2008/07/08 23:55:49
gacie,
śpicie? :)
Wróciłam. Wypiłam za Ciebie, za siebie i za tego mężczyznę co ze mną mieszka i nawet za kota, co nas odwiedza. Teraz piję za umysł makry i jej riposty ;)
-
2008/07/08 23:55:59
Tylko moja mała chęc zmienia świat, w moim małym otoczeniu. Mam głos, wiec mówię. Chocby jeden skorzystał, warto po stokroc. Jak ten ślimak pod nogami, uratowany :)
-
2008/07/08 23:58:25
Makra,
Czy JA wyglądam jak faryzeusz?? JA???
-
2008/07/08 23:59:04
makra
ale dlaczego myślisz,że niepełnosprawni mają problem?jak dla mnie to są tacy ludzie jak wszyscy inni i nie widzę powodu dla którego mieli by być traktowani inaczej.oni chyba też nie,stąd te wszystkie akcje o pełnosprawnych w pracy i wszędzie indziej,nie sądzisz?

klaudyna
Chwali Ci się to kobieto,chwali :)
-
2008/07/09 00:02:54
makra
żeby nie było.nie sądzę też że w polsce jest z tym problem(z traktowaniem niepełnosprawnych normalnie).ja się przynajmniej nigdy nie spotkałam.już z pedałami większy ;)
-
2008/07/09 00:03:54
vladimir,
ano. typowy żyd.

yamka, a idź ty. zawstydziłaś mnie.

osjen,
oni mają problem i są inni, przyjrzyj sie im dokładnie:) A to, że sa pokazywani w TV tak jak "normalni", to według Ciebie jest traktowaniem ich "inaczej"?
-
2008/07/09 00:03:55
Makra kochana o czym Ty do mnie mówisz? Jaki mizoginizm? Stanę w obronie każdego kobiecego brzuszka ! Nie ma we mnie nienawiści. Ale z tego co mówisz, uznając aborcję, czyli cięcie malutkich dzieci znaczy, że je nienawidzisz? Bo na to wychodzi z Twoich słów do mnie. Uwielbiam logiczne kobiety:-) Są sexowne!:o)
Różne są metody aborcyjne, cięcie, próżniowe. każde rozrywa na części.Jeśli kobiety idą na aborcję, z hasłem, że to ich brzuch, to dlaczego nie tnie się ich brzucha a kogoś innego. Nikt nie ma 2 brzuchów. Moze mieć większy albo mniejszy. Brzuch w niej to nie jej brzuch. To nie mizoginizm. To logika Makro kochana:-) No uśmiechnij się i pomyśl zanim przypniesz etykietę, tylk dlatego ze słabo kojarzysz:o)
-
2008/07/09 00:04:10
osjen
Zgadzam się z tobą. Nawet regularnie rozmawiam z niepełnosprawnym. Nie staram się go nie skrzywdzić mówieniem np. o czynnościach których nigdy nie wykona. Jemu to pasuje. Czasem nawet mu mówię wprost, że z powodu swojej niepełnosprawności będzie miał z czymś problemy. Co to, że niby mam budować wokół niego nieistniejący świat?
-
2008/07/09 00:05:46
makra, przepraszam. Po prostu musiałam wypić za fragment tego listu pochyloną czcionką ;D
Kolejny wielki łyk za Otwartą :*
-
2008/07/09 00:08:48
if you can, na tym blogu seks pisze się przez KS a nie przez X.
-
2008/07/09 00:09:46
makra
kurde,każdy jest inny.gdybym ja była niepełnosprawna chciałabym żeby mnie traktowali normalnie,a nie na siłę udowadniali,że jest gdzieś problem.a takie show jest obliczone na sensację jaką wywoła,na nic więcej.gdyby były traktowane jak "normalne" osoby, w konkursie byłyby też osoby pełnosprawne.
-
2008/07/09 00:11:50
Makra może wczesniej korekta z mizoginem? W sensie byś odszczekała. I jakaś argumentacja na temat.
-
2008/07/09 00:12:44
Yamka :* łyk za Ciebie :). Jutro lecę sprawdzic, czy grube mury knajpki zlotowej przepuszczają fale telefonu komórkowego i/lub zera i jedynki internetowe. Nie ma mowy, żebyś Ty w sobotę sama piła. PS. Jak ja tęsknię za Twoimi limerykami :)
-
2008/07/09 00:15:23
mardred
więc właśnie.niepełnosprawni zdają sobie sprawę z tego,że są tacy.niemówienie,czy omijanie tematu,albo mówienie tak,żeby przypadkiem nie urazić może tylko zjeżyć.no bo jaką inną reakcję ma wywołać?:)
-
2008/07/09 00:17:59
Osjen
Cały wic polega na tym, że niepełosprawni oczekują czegoś więcej ze względu na brak. Muszą pokonac siebie i wyjśc. Czekam ( nie na pretensje i ograniczenia) na człowieka.
Makra
Ty rozumna istoto, dziękuję.
-
2008/07/09 00:18:00
Otwarta!
Limeryki z Limericku. Jak mię najdzie wena to coś dla Ciebie spłodzę. A, że jestem w połowie czerwonego wytrawnego, istnieje duże prawdopodobieństwo, że nastąpi to jeszcze tego wieczoru ;)
P.S. Którą knajpkę jako zlotową obrałaś? Koniecznie tego wieczoru musimy złapać łączność :)
-
2008/07/09 00:22:36
yamka,
jestem, musiałam odejść od kompa na chwilę. Ty już w połowie? Zuch dziewczyna, do dna! ;)
-
2008/07/09 00:24:01
klaudyna
nie zgadzam się z Tobą.każdy niepełnosprawny jakiego znam nie oczekuje "czegoś więcej".wie,że jest tak jak jest,nic tego nie zmieni,więc po co się czarować albo udowadniać,że jest inaczej?
a co do pokonywania siebie-być może jest tak, gdy niepełnosprawnym ktoś się staje,a nie nim rodzi.ale tego czy to tak właśnie jest to już nie wiem :)
-
2008/07/09 00:28:48
if you can,
nie zniżam się do dyskusji z mizoginami, którzy używają w stosunku do kobiety, w trakcie rozmowy czasownika "odszczekać". Słownictwo świadczy o twoim poziomie kutury a ten jaki jest, kazdy widzi.

osjen,
ale problem z tym szoł masz Ty i stefanjakiśtam . Ja ani te kobiety go nie mamy.:)

klaudynko, ależ nie ma za co:)
-
2008/07/09 00:32:00
E tam. Podobno Emotikona Szatana ":D" też jest zakazana ;)
-
2008/07/09 00:33:49
Makra,
mam pomysł. Porozmawiajmy na jakiś niekontrowersyjny temat. Np. o seksie damsko-damskim.
-
2008/07/09 00:37:02
osjen
Mimo chęci, nie znam :) Mam całe E= mc kwadrat na marne.
Makra
Chyba se wezmę urlop na żądanie. Kocham rude trąbki : pl.youtube.com/watch?v=R7llu2aQRSQ&feature=related
Kominek w alejkach.
-
2008/07/09 00:39:09
Mili goście, mili moi,
Sam Gospodarz też pozwoli,
że tą śmiałą dedykacją
do Otwartej piszę z gracją.

Słabe rymy, wierszyk krótki,
W winie topię swoje smutki.
Proszę mi wybaczyć zatem
Niezgrywanie się z tematem.

Nie wiem nic o podrywaniu,
o rowerach, ławkowaniu,
Jedno tylko mam przesłanie,
Trzym Otwarta się, Kochanie! :*




-
2008/07/09 00:39:30
makra
to że Ty nie masz to widzę,co do kobiet się nie wypowiadam :)

klaudyna
a tam zaraz na marne:)
-
2008/07/09 00:44:00
vladimir,
o tym rozmawiam tyko z ml.

klaudyna, mi się też zdarzyło podczas Euro kilka razy:)))
-
2008/07/09 00:47:04
makra istoto rozumna, zacznijmy od tego, że w ogóle nie potrafisz prowadzić dyskusji.
Gdy puchniesz od braku argumentacji zaczynasz walić słowa o aseksualnośc, ai do mnie o nienawiści i mizoginii.
To się nazywa uniki.
Przykro mi że nie dajesz rady intelektualnie ,ale za to w stachanowskim tempie obrzucasz inwektywami.
Nazwać niemizogina mizoginem to twoim zadniem wynik kultury osobistej.
Albo z poprzednikiem macać po jego seksualności, choć o aborcji mowa.
To, że jesteś arogancka to nic. Ale że tak cieńka w myśleniu to naprawdę żal duszę ściska.
Dlatego nie napinaj się , że odchodzisz z dyskusji. Jeszcze jej nawet nie zaczęłaś.
Wyliczanie obrażliwych uwag dla adwersarzy to nie dyskusja. To inwalidzctwo intelektualne. Takie częściej się spotyka niż to fizjilogiczne.
Moje stanowisko jest takie. Żadne ustawy, tylko sumienie każdej kobiety. Chce się wyskrobać - niech się skrobie. Inna rzecz,żze całe kliniki są pełne kobiet po traumie aborcji na koszt podatnika. Od niedawna ma się odwagę o tym mówić w mediach.
Jest wiele sposób by z kopulacji nie było dziecka.
Pomijam gwałt.
I miejsce gdzie spuchłaś zasłaniając się konfabulacjami o mizoginii czy nienawiści.
Jeśli kobieta mówi, że się skrobie, bo jej brzuch, dlaczego kaleczy nie swój brzuch?
Jeśli okaleczy się brzuch noworodka idzie się do więzienia i nie nazywa się tego w sądzie samookaleczniem matki.
Proste pytaine, na które nie potrafisz dać odpowiedzi. Bo nie jestes w stanie.
Niedawno był program o kobietach zmuszonych do aborcji, przez swych partnerów teściowe . One chciały urodzić.
Wg teorii twej mamy są to faceci bardzo atrakcyjni seksualnie i w ogóle adonisy ciała i intelektu.
Dlaczego więc mnie to nie dziwi, że wymiękłaś:o)

-
2008/07/09 00:47:07
Kochani wszyscy, przez chwilę nie mówcie, muszę se wydrukowac wiersz Yamki, a Wy tu tego... marnujecie mi papier ;). Yamka, co za cudo i że Ty tak potrafisz w jednej dłoni lampka wina, a w drugiej kaganek i pióro i rym za rymem na trzy strofki! Anka Ci rano namaluje obrazek i Ci do Irlandii paczką z kolejnym winkiem poślę :).
PS. Też lubię otworzyc wino wieczorem. Bez święta i powodu, dla samej przyjemności bycia ze sobą :).
-
2008/07/09 00:50:22
Otwarta, drobiazg. Dla takich reakcji nie żal mi kompromitacji...
Znowu rymuję ;) W każdym razie ja tak mogę zawsze jeśli mnie będziesz tak po tym głaskać :) ahhh.

Wzruszyłam się.
-
2008/07/09 00:52:41
Podziwiam Was, że macie siłę o tej porze toczyć dyskusje na tak trudne tematy. Ja wymiękam i tylko Was obserwuję dyskretnie. Może wena mi od tego wróci, bo póki co mam przestój w myśleniu i formułowaniu zdań.
-
2008/07/09 00:52:41
Oj, bo pójdę dziecko obudzic, żeby już rysowało...;)
-
2008/07/09 00:53:59
if-you can,
serio, skończyłam dyskusję. Właśnie po to, żebyś się wnerwił, zapienił i walnął komentarz na pół bloga, którego i tak nie przeczytam, żebys się jeszcze bardziej wnerwił. Takie mam hobby. :)
-
2008/07/09 00:55:13
if you can
Zostawiłaś swe kompleksy na tablicy. Dużej. Meduzo.
Idę się głaskac, meduzooooooo.
-
2008/07/09 00:56:33
gacie
no ja właśnie mówię dobranoc.wszystkim pełnosprawnym,niepełnosprawnym i rudym :)
-
2008/07/09 00:59:18
makra kochanie ale ja sie świetnie bawię:o) Przykro mi, ze żaden wnerw mnie nie bierze, ale nie bierze. To makra tupnęła nózką że dyskutować niie będzie. Przejęła się rolą co jak sie pisze na blogu. Mistrzami uników są ludzie bez swego zdania. Ty go nie masz. Ale mnie to jedynie bawi;o)
Ale, ale w ferworze wymiany postów, bo nie dyskusji dostrzegam tutaj bardzo fajną dziewczynę i jaka ulga - inteligentna.
Nie makra nie o ciebie chodzi.
Ale jest i raduje oko.
I ją pozdrawiam choć nicka nie wymienię.
-
2008/07/09 01:01:05
Klaudyna,
dzięki. Świetny kawałek.
A tak na dobranoc też mam cos dla ciebie:
pl.youtube.com/watch?v=ryZCHb1W8OI
Chociaż po tym kawałku ciężko spać..
-
2008/07/09 01:03:33
osjen,
dobranoc i do jutra :)
-
2008/07/09 01:06:22
:-)
-
2008/07/09 01:06:44
nie rozumiem wszystkich tych rozmów za/przeciw, w tym wypadku aborcji.
wg mnie powinna być legalna.
dlaczego?
bo powinniśmy mieć wybór i móc działać wg swoich przekonań.

dajmy na to że matka decyduje sie na aborcje:
- wyrzuty sumienia
- być może trauma do końca życia
- choroba psychiczna? a nawet samobojstwo?
- znienawidzenie przez najbliższą rodzine
- a może koniec kłopotów, ulga, kontynuacja studiów, praca

matka nie decyduje sie na aborcje:
- unieszczesliwia siebie
- wydaje na swiat nieszczesliwe dziecko, któremu nie zapewni przyszłości
- unieszczeliwia swojego chlopaka
- unieszczeliwia być moze najbliższą rodzine (rodziców, dziadków)
- matka rodzi i oddaje dziecko do sierocińca
- dziecko trafia do rodziny zastępczej i wyrasta na porządnego człowieka
- a może dziecko jak i rodzice będą szczęśliwi. rodzina wspiera, rodzice dziecka kończą studia i mają prace.

różnie może być, dajmy ludziom wybierać.
nie oceniajmy, bo nie znamy wszystkich faktów, nie znamy ludzi. każdy jest inny.
ludziom sie wydaje że wiedzą lepiej od danej osoby, co dla tej osoby będzie dobre. i tu nie chodzi tylko o aborcje, ale o wiele innych aspektów życia.

i nie mówcie, że tak wam zależy na życiu nienarodzonego dziecka. większości z was to dziecko nie obchodzi nic. wiekszość z was odwróci głowe gdy zobaczy na ulicy jakiś incydent. ktoś zemdleje - nikt nie podejdzie (a jeśli już to zrobi sie zbiegowisko i nikt nic nie robi), starszej pani ktoś wyrwie torebke a nikt nic nie zrobi, co najwyżej krzyknie udając, że to go obchodzi. wniosek taki że płód jest kimś ważniejszym od narodzonego człowieka.
ludzie bronią nienarodzonego dziecka jakiejś głupiej nastolatki, która sie nie zabezpieczyła lub miała pecha, której nie znają, której nie widzieli, nie spotkali...

a teraz pewnie dostanie mi sie lincz. albo ignor.

dobranoc :)

PS nie dałem rady przebrnąć przez wszystkie posty.
-
2008/07/09 01:07:22
I cóż ja na to poradzę, że niektórzy nie są w stanie pojąć, że nie ma sensu dyskusja, gdy jedno mówi "-czarne jest czarne!" a drugie drze się "a nie, bo białe jest białe!!!!"
Miło się spamowało z Wami, dobranoc. ;)
-
2008/07/09 01:08:42
ale białe nigdy nie jest białe bo białe jest brudne :(
-
2008/07/09 01:10:48
kenazz,
niby nie rozumiesz tych wszystkich dyskusji, a jednak masz jednoznaczny pogląd. Ty twierdzisz, że powinna być legalna, ktoś powie "Absolutnie nie!". I prawdopodobnie rozpocznie się burzliwa wymiana zdań.
-
2008/07/09 01:11:41
Everyone dobranoc.

Cóż.
-
2008/07/09 01:12:40
vladimir,
dobranoc! Cóż? Hmm... Jeszcze światła nie gaszę, wyjdę stąd ostatnia :-)
-
2008/07/09 01:14:44
gacie_na_rabacie

bo jak jest legalna to są dwie możliwości. jak jest nielegalna to jedna (przynajmniej oficjalnie).
a moja opinia jest taka że każdy powinien mieć wybór.
nie mówie NIE aborcji, nie mówie TAK aborcji.
-
2008/07/09 01:19:22
kenazz,
prawo wyboru, mówisz? Ok, rozumiem Twoje stanowisko.
-
2008/07/09 01:20:51
makra jak ktoś jest daltonistą niech nie mówi o kolorach:o)
Ty jesteś za aborcją. ja mówię, ok niech będzie. Nawet ustaw nie chcę.
Gdzie widzisz biel i czerń? Nie wymyślaj różnic , których nie ma. Jak o obaorcji ty o nienawiści jak sie co pisze. Nawet nie było szans na pojawienie się różnych barw.
Chodzi mi jedynie o hasło mój brzuch. Bo jest kretynizmem.
Dobrej nocy;o)
-
2008/07/09 01:22:39
gacie_na_rabacie " a jednak masz jednoznaczny pogląd"

osobiście nie wiem jak bym postąpił, zresztą, nawet nie mam po co sie zastanawiać, bo nigdy niechcianego dziecka mieć nie będę.
ale świadomość że ma sie jakiś wybór jest zawsze lepsza, przynajmniej dla mnie.
-
2008/07/09 01:27:42
kenazz,
Też nie wiem jakbym postąpiła, teraz mogę sobie jedynie teoretyzować, a co zrobiłabym naprawdę, nie mam pojęcia. Wielu dramatów dałoby się uniknąć dzięki chwili zastanowienia. Szkoda, że refleksja tak często przychodzi zbyt późno. Prawo w tej kwestii jest mądre, tylko co z tego, skoro martwe? Lekarze boją się oficjalnie dokonywać aborcji, nawet jeśli są do niej podstawy prawne. I to jedna z przyczyn ciągle kwitnącego podziemia.

if-you-can,
Ciebie również pożegnam - dobranoc :)
-
2008/07/09 01:56:43
Gaszę światło.
post,
jeśli chcesz poczytać, to sobie zapal, bo oczy zepsujesz :)
-
2008/07/09 02:43:28
A ja to co?! Włączam światło!
-
2008/07/09 07:33:55
jak juz jest włączone światło, to dzień dobry
śPIOOOOOOCHYYY!!!!!!!!
-
2008/07/09 09:33:09
dzień deszczowy
Ale fajny żółty balonik nad Dublinem w tej ankiecie :D To ja? :D
A nad Polską ile baloników!
Baloniku nasz malutki...
-
2008/07/09 10:24:19
Ostateczna lista krakowiaków:

bumru
aaagaa321
joannes_nh
mr.wiewiorek
se-bdy
agata.f
gawron86

Wysłałam do Was maila. Sprawdźcie.

@gawron86 - do Ciebie nie udało mi się wysłać. Podaj innego maila.
-
2008/07/09 10:28:24
Robię naleśniki. Ktoś chce?
-
2008/07/09 10:30:42
@mardred

Ja chcę. Dwa. O ile nie z białym serem.
-
2008/07/09 10:41:20
mardred,
ja poproszę jednego, bo akurat mam w domu dobry dżem.
-
2008/07/09 10:42:41
Mardred, Bumru,
Dołączam z kubkiem gorącego kakao. Uwielbiam śniadania na słodko, rogale, chałki, drożdżówki, muffiny nadziewane dżemem (najlepiej prosto z piekarnika), a naleśniki - obowiązkowo cieniutkie, obowiązkowo posypane cukrem i obowiązkowo skropione sokiem z cytryny. Co ja robiłam lata całe w kraju, gdzie na śniadanie jest parówka, bekon, smażone pieczarki, pieczone pieczarki, pomidor z rusztu i kawałek olbrzymiej kwadratowej frytki? :)
-
2008/07/09 10:43:06
Dobra ciasto zrobione, patelnia się grzeje.
-
2008/07/09 10:49:38
Gacie,
Z czego masz dżem? Z płatków róży? Z ananasa? Z limonek? Z brzoskwiń? Ze śliwek?

[tylko żeby teraz się nie zaczęło o świcie mordobicie dyskusyjne co jest dżemem, co jest konfiturą, co jest powidłami, a co jest zwykłą marmoladą i jak to jest uregulowane prawnie i czy w związku z tym, jak ktoś nie odróżnia dżemu od powideł, to jest zaliczany do zbioru głupich i "niesmacznych" ;)).
-
2008/07/09 10:50:19
Pierwszy się lekko przyjarał :D
-
2008/07/09 10:50:25
If-you-can - Makra 1:0
Ale pojedynek nie był wyrównany, Makra w ogóle nie walczyłaś.

A tak poza tym, to dlaczego Wy tyle piszecie? Nie daję rady tego czytać: po pierwszych stu komentarzach mylą mi się nicki i poglądy i potem nie wiem, kto myśli, a kto nie.
-
2008/07/09 10:51:47
no więc tak... różnica pomiędzy dżemem a konfiturą... ;)
-
2008/07/09 10:52:45
oho, zaczyna się :D
-
2008/07/09 10:54:04
@Otwarta

Aj wej, ja to się bym w takim kraju odnalazła. A naleśniczki obowiązkowo z czymś słonym.

@mardred

ja już czekam z kawusią.
-
2008/07/09 11:01:14
Ja nawet lubię te wasze dzień doberki, kawusie, śniadanka i poranne kupki.
Tak to pasuje do tego bloga jak pięść do nosa.
-
2008/07/09 11:01:37
Pan, który wczoraj jechał moim tramwajem, jadł na śniadanie serek wiejski z czosnkiem i - jak sądzę po kąciku jego ust - szczodrze posypany świeżuteńkim szczypiorkiem. Ale że niektórzy ludzie nie szczotkuja zębów po każdym wysiłku ;)
-
2008/07/09 11:02:26
otwarta,
dżem mam ze śliwek, jest genialny po prostu! :) A może to powidła? Kto wie, ale pyszne! Dać Ci na Twojego naleśnika? Mardred, ten przyjarany może być dla mnie.
-
2008/07/09 11:04:01
Nie wiem co zrobiłem ale wychodzą takie ładne brązowe. Prześwitują. A ty Komin to nie narzekaj. Wpadaj do Suwałk to się na naleśniki załapiesz.
-
2008/07/09 11:06:08
Kominku
widzę że masz dobry humor z rana? czyżby dzisiaj był lodzik?
-
2008/07/09 11:06:15
gacie
Przyjarany już zjedzony. Okazało się, że nic mu nie było.
-
2008/07/09 11:07:51
Śniadanie? toż to pora prawie obiadowa. Ja poproszę należnika ze szpinakiem, polany sosem czosnkjowym i białe wino do tego. Dziekuje.
-
2008/07/09 11:08:39
mardred,
nie szkodzi, zaczekam :)

Kominek,
całujemy Cię wszyscy w czubek nosa :) Lepiej?
-
2008/07/09 11:09:11
Kominek, ale nie krzycz od rana, jak wchodzisz do kuchni, zachowuj się jak przystało na kulturalnego właściciela "Wulgarnych Wynurzeń", co udowodniliśmy podczas Wojny :).

Gacie,
Ze śliwek jest super. Dawaj słoik. Tam na naleśniki... nie mu tu ktoś gdzieś pod ręką łyżki ;)
-
2008/07/09 11:09:23
magnes1,
Nie, dobrze mi pisanie artykułów idzie i już liczę kasę jaką zarobię. Zauważyłem, że odkąd jestem w stresie pourazowym wszystko mi się udaje.
-
2008/07/09 11:13:01
otwarta,
Podaję słoik, ostrożnie, nie upuść ;) I dodaję łyżeczkę, będzie Ci się wygodniej jadło.
-
2008/07/09 11:16:32
Kominku
gratuluję :) zarabiaj pieniążki, bo zawsze lepiej jest je mieć niż nie :)
a co do urazów, to uważaj [i proszę, nie odpowiadaj: "dobrze mamo"]

PS. czy pisałam Ci już że jesteś wspaniały?
-
2008/07/09 11:17:03
[pop! otwiera butelkę wychłodzonego wytrawnego dla Tańczącej Chmury] ... no jak mi ktoś powie, że nieładnie to robię, wkładając butelkę między kolana, wypinając tyłek i mocując się z korkociągiem ;)
teraz co? obwiązujemy szyjkę serwetką, ma ktoś serwetkę?
-
2008/07/09 11:21:00
kominek, tylko nie przepij tej kasy, nie lubię jak pijesz i spotykasz jakieś lafiryndy. zazdrosna jestem wtedy.

Co z moimi naleśnikami?!!!
-
2008/07/09 11:21:11
ja, ja Ci tego nie pisałam, kominku, ja!
Kominku, jesteś wspaniały ;)

otwarta, bardzo ładnie :)
[Chłopcy, proszę pochować języki!! później będą potrzebne...]
-
2008/07/09 11:23:56
Dzień dobry,widzę że Państwo śniadają.Smacznego!:)
-
2008/07/09 11:24:27
Rany julek, najmocniej przepraszam...
Kominku, Kominku! Jesteś wspaniały :)
-
2008/07/09 11:26:09
otwarta, byłam pierwsza niz Ty [szturch ;)]
hehe
-
2008/07/09 11:26:10
To "Kominku, jesteś wspaniały!", to jakieś nowe hasło? :)

osjen,
dzień dobry, dzień dobry. Dżemu?
-
2008/07/09 11:29:08
4 i otwarta
która niby była pierwsza? hehe

gacie,
to nie hasło, to pierwsze słowa modlitwy, które każda wielbicielka Kominka odmawia zaraz po przebudzeniu i później średnio co godzinę w ciągu dnia :)
-
2008/07/09 11:30:35
magnes,
aaa... hihi :)
-
2008/07/09 11:31:52
4wymiar, Magnes,
Ale ja byłam najgłośniej i w ogóle [szturch] no. To teraz sobie płaczcie nad rozlanym mlekiem ;)

Kominku, Kominku, jesteś tego!
[o, dwa razy :)]
-
2008/07/09 11:35:27
otwarta
jak nakazał Pan "miłujcie się" więc ja się kłócić nie mam zamiaru
tak czy inaczej: Kominku, jesteś wspaniały :)
-
2008/07/09 11:35:47
gacie
a dziękuję.ja już po śniadanku :)w porze podwieczorku się zgłoszę :)
-
2008/07/09 11:35:57
magnes, ja celowo napisałam, że tylko od otwartej byłam pierwsza

magnes, otwarta, a i tak jestem od Was lepsza, BO TO BYŁ MÓJ PIERWSZY RAZ!!
Pffff, otwarta, z takim szturchnięciem to Ty możesz co najwyżej ..no... wiadomo co...

mardred, eee tam, brzydki ;D
-
2008/07/09 11:41:04
mardred
mniamuśny, tylko ta zastawa odstrasza. Mam nadzieję, że to naleśnik babcviny, stąd ta porcelana.
 
1 , 2
strona główna
napisz 
do kominka
kominek.in