.
Blog > Komentarze do wpisu
UWIEDZENI I WYKORZYSTANI
Napisano. O mnie i o was.
Aż trudno w to uwierzyć, ale znalazł się w końcu ktoś, kto napisał pozytywny artykuł o Kominku.
I to pod parasolem Agory, choć wątpię, żeby "góra" miała na to wpływ, bo "góra" nie lubi Kominka i nigdy by takiego tekstu nie puściła.

Jak uwieść czytelników, wykorzystać i sprawić by chcieli jeszcze?


Na dobrą sprawę cały artykuł niemalże w całości uświadamia, jak bardzo ten blog nie mieści się w ogólnie przyjętych normach, chciałoby się wręcz powiedzieć - cały tekst to jeden wielki zarzut, złośliwość, kąśliwość, którą autorka doprawia zdziwieniem, że w ogóle coś takiego jak fenomen Kominka istnieje.
Swoją drogą - jako próżny i niedopieszczony mężczyzna pełen frustracji i kompleksów mam słabość na punkcie słowa "fenomen". Robi mi się morko w majtkach i pod pachami, gdy ktoś zestawia je z kominkiem w pozytywnym świetle.

Jednak konia z rzędem temu, kto dostrzeże owe przesłanie ukryte między wierszami!
Nie ma takiej możliwości. Nawet ja musiałem 3 razy przeczytać tekst przymrużonym okiem, aby odkochać się w samym sobie i spojrzeć na niego krytycznym okiem, dostrzec drobne błędy warsztatowe oraz całkowicie wybaczalne przekłamania. Przymknąłem nawet oko na to, że Marta Klimowicz, pisząc tekst, nie poprosiła mnie o wypowiedź, która powinna się tam znaleźć. To nic, to nic. To nic, że na dobrą sprawę nie dała odpowiedzi na pytanie zawarte w tytule.


Może to i lepiej.

Wykazała się szacunkiem do mnie i - co mało ważne, kompletnie bez znaczenia i w ogóle skandal - wykazała się także szacunkiem do moich czytelników wystawiając wam wazeliniarski wręcz pomnik.
Klasa sama w sobie. A ja cholernie lubię kobiety z klasą.
Za karę zalinkuję jej bloga: tutaj.

Reasumując - czuję się jak małpa, którą ktoś wreszcie uczłowieczył.

 

Zapomnij o tym blogu. Teraz piszę codziennie pod tym adresem: 
kominek.in


piątek, 27 czerwca 2008, kominek
Zapomnij o tym blogu. Codziennie nowe teksty Kominka pojawiają się teraz na KOMINEK.IN
Komentarze
2008/06/27 21:30:45
Mam nowa swietna zabawe - cos jak dzwonek na psa Pawłowa:)
Krzyczysz: Kominek! Ty ... ty ... ty... FENOMENIE ! I cieszysz sie jak widzisz jak Mr. K. robi sie mokro. W majtkach :)
(zaraz, zaraz ty podobno chodzisz nago po mieszkaniu :))
Ps. a z tym fenomenem to prawda. zawsze mnie fascynowalo ze pomimo takiej ilosci blogow i blogerow nie ma nikogo kto chocby troche był podobny do kominka. chociaz w polowie tak dobry, zaskakujacy , kreatywny etc.
w sumie - to niesamowite :) no ale pe wnie na tym polega fenomen fenomenów :)
-
2008/06/27 21:31:21
czuję się jak małpa, którą ktoś wreszcie uczłowieczył.

A my to nikt?.:) Czy jeszcze za mało słodzimy? ;)

A artykuł rzeczywiście ciekawy i widać, że pani się zna na tym o czym pisze a o blogu Kominka słyszała nie tylko na forum nastolatków. Ja się tam jej nie dziwię, że nia zapytała Kominka o wypowiedź. Kto wie, jak zareaguje, hehe.
-
2008/06/27 21:31:39
o fuck! mialam nadziej ze ktos juz cos napisze wczesniej bo teraz to az głupio - kłuje w oczy :) co wy tak wolno czytacie i piszecie?! :)
-
2008/06/27 21:32:08
to ja ponawiam komentarz z poprzedniej notki. sama, żem siem zacytujem.

przyznać się, która MENDA, zgapiła mój nick (pryszczyllla) i na nim zalogowała się na wizażu?! no, no?! skopie dupe! widze, że profil nowy.
2008/06/27 21:21:29
-
2008/06/27 21:34:11
Podoba mi się tekst pani Marty, i to, że wykazała się wiedzą dot. bloga, jego reguł i zasad
-
2008/06/27 21:36:54
makra,
Drobiazg, ale zwróciłem uwagę, że pamiętała czasy czata. Albo jest tu od dawna i się ukrywa pod innym nickiem (fuj...) albo dobrze przygotowała się do napisania tekstu.
-
2008/06/27 21:37:05
Ten artykuł brzmi jak "Ala ma kota" - "Kominek ma blożka". Niemniej, bardzo przyjemny :)
-
2008/06/27 21:39:40
Kominku,
o czacie często ktoś wspomina na blogu. Czasów czata nawet ja nie pamiętam, ale wiem, że był. Podejrzewam, że zajrzała, poczytała, spodobało jej się i postanowiła napisać lub miała napisać i się dobrze przygotowała. Myślę, że nie komentuje, choć kto wie.
-
2008/06/27 21:40:41
No artykuł pochlebny, taki od rzeczy, wszystko pięknie, ale pani Marta jakby bała się wdać w szczegóły dotyczące treści. Jakby to jakaś słoneczna idylla była.
-
2008/06/27 21:40:57
Pryszczyllla - z całym szacunkiem, ale możesz mi wyjaśnić po cholerę kopiujesz swój tekst z poprzedniej notki.?
Pomijając , że nie wiem kogo to obchodzi ta twoja wielka "krzywda" (bo może kogoś tak - nie dociekam) to masz zamiar w każdej notce to samo powielać , czy jak?
wyjaśnij z łaski swojej - bo przyznam się bo nie łapie sensu...
-
2008/06/27 21:42:08
Laureczka jak się patrzy.
-
2008/06/27 21:43:28
No i ta pani na zdjęciu. Może pasztet, może ma brzydkie cycki, ale jest fajnie ubrana i jej stopy wyglądają bardzo seksownie.
-
2008/06/27 21:43:37
inco.yasmin.
a chuj ci w dupe
-
2008/06/27 21:43:54
Tez sie poczulam poglaskana.
-
2008/06/27 21:45:13
A ta pani na fotce lezy, pachnie i klepie na Kominku. Wypisz wymaluj kantalupa!
-
2008/06/27 21:45:37
autorka nie poprosila o komentarz bo nie chciala sie narazac na widok mokrego i spoconego kominka. trudno jej sie dziwic...
-
2008/06/27 21:45:51
Swoją drogą opisać blog Kominka w takim krótkim tekście, to albo cud albo nieporozumienie. Jako uzależniona, nie potrafiłabym.

canta,
ja poczułam trochę, że powinnam się poczuć zmanipulowana. Poczułam się trochę jak małpa, hehe.
-
2008/06/27 21:46:14
Pani ma zdjęcie na dole z boku.
-
2008/06/27 21:46:31
Przede wszystkim ukłon w stronę Autorki za ochotę na pochwały, bo przecież znacznie łatwiej krytykowac (a były takie przypadki, patrz B. Ch.) niż obrzucac (w jakimś sensie bloxową) konkurencję takimi superlatywami za niewątpliwą charyzmę. A to że Kominkowi należy się pochwała, to nam akurat nie trzeba tłumaczyc, ale dobrze, że w drugim kącie bloxa ktoś innym ludziom o tym pisze. Z mojej strony wielkie DZIĘKUJĘ i mam nadzieję, że Marta to przeczyta :-).

[Kominek, dalej nie czytaj]
Z drugiej strony próba odpowiedzi na pytanie, na czym polega ta charyzma. Mnie tu trzyma Kominkowa odwaga i styl pisarski. Bo ja cholernie lubię facetów odważnych i wyraźnych :).
-
2008/06/27 21:46:36
kurcze. wlasnie nie pamietam... ale ja chyba znalazlam kominka wpisuja w gugla slowo fenomen... takmi sie cos ten...
a co do pani
AAAAALE pojechala! ;F

inco
GDYBYS przeczytala artykul zlinkowany w tej notce, to moze bys sie dowiedziala, ze TUTAJ to jest spolecznosc i ludzie czuja ze soba wiez i w zwiazku z tym twoje pytanie "co to kogo obchodzi" jest nie na miejscu! w ogole moze nic nie piszmy do nikogo, bo co to kogo obchodzi. a co kogo obchodzi, ze ja pisze to co pisze?!
-
2008/06/27 21:47:19
makra:D
wole tak, niz po chacinskiemu;)
-
2008/06/27 21:47:20
Iwonki,
Nie kasować komentarza pryszczylli. Jest stałą komentatorką i może więcej.

Ale od tej chwili przez najbliższy tydzień kasować absolutnie każdy komentarz, w którym marudzi lub kogokolwiek obraża.

-
2008/06/27 21:47:22
co do fenomenów: jest przecież nagroda od Przekroju "Fenomeny Przekroju". Jakby Kominek wygrał, to w każdej chwili, kiedy by chciał się "zmoczyć" mógłby popatrzeć sobie na dyplom :)
-
2008/06/27 21:50:22
pierwsze zdanie w tekście pani Marty (która ma sporą szansę zostać biegunem przeciwnym do Bartka, a może nawet trafić do Słowniczka) bardzo mi się podoba - w sposób spokojny stwierdza fakt (aż mi się ciśnie ang. określenie "undisputable truth") i zaskakuje rozwinięciem. Zaskakuje, ponieważ my, komentatorzy jesteśmy przyzwyczajeni, że piszący o kominku krytykują kominka i nas, a tu, zonk - artykuł spokojny, a brak wyjaśnienia fenomenu kominka mnie się osobiście podoba (moim zdaniem nie da się wytłumaczyć niektórych fenomenów, trzeba je poczuć i zaakceptować ;) Obiektywnie podana informacja o kominku to novum - bo ani my tu, a ni nikt wcześniej z zewnątrz obiektywny nie był, a pani Marcie się to udało! Zaprzeczyła niejako teorii, że kominka się albo kocha albo nienawidzi i pokazała, że można napisać o nim profesjonalnie i neutralnie.

kominek, ożeń się z nią :)

Ale nie byłabym 4wymiarem, komentatorką z kominkowego bloga, gdybym nie napisała złośliwie, ze pani na zdjęciu brzydka jest - ma okropne stopy i końską szczękę i chudzielcowate ręce, że nie wspomnę o nosie ;(
-
2008/06/27 21:51:44
I zlewa się z kanapą.
-
2008/06/27 21:52:49
'charyzmatyczny bloger he he ^^
-
2008/06/27 21:53:00
canta,
ja też wolę, zwłaszcza, że w przeciwieństwie do Bartka ma warsztat i samozaparcie żeby doczytać to, o czym zamierza napisać.
-
2008/06/27 21:54:00
kominek, nie zen sie z nia.
-
2008/06/27 21:54:03
czytam kominka od jakiś dwóch tygodnii i nie wiedziałam do tej pory co to kominotka, ale teraz już wiem ;]
-
2008/06/27 21:57:01
to ja będę już grzeczna
-
2008/06/27 21:59:36
Plus jeden szczegół o pani Marcie: delkaruje, że jest feministką, więc tym bardziej chylę czoła przed profesjonalizmem, ale to w takim razie chyba z ożenku nici ;)

"... i pod pachami" - fuj

offtopic - kominek, podoba mi się Twoja favikonka :)
-
2008/06/27 22:01:29
4,
co ma feminizm do niemożności wzięcia ślubu i profesjonalizmu?
-
2008/06/27 22:05:57
Łee, ta pani na pewno czyta od dawna Kominka:)
Ten maraton blogerów, to fajna sprawa.
-
2008/06/27 22:06:32
Czuję się uwiedziona. Yeah!
-
2008/06/27 22:09:21
makra
a wiesz, chodzi o to pewnie, ze przeciez feministki to takie krypto-lesby i na dodatek rozszczekane...
-
2008/06/27 22:09:39
Na swoim blogu, pani Marta też wspominała o kominku, w notce o rodzajach społeczności blogowych. I co ciekawe pierwsza kategoria zostałą stworzona jakby dla kominka właśnie i lepszego przykładu do tej kategorii nei ma, w pozostałych dwóch można znaleźć tysiące przykładowych blogów.

Nie wiem tylko gdzie jest element wykorzystania czytelnika, który jest w tytule artykułu.
-
2008/06/27 22:10:46
4,
bo ten tytuł to jest kaczka dziennikarska :)
-
2008/06/27 22:11:09
Jestem mile zaskoczona:)Pani Marta napisała pozytywnie, ale bez lizusostwa.Nie wgryzała się za bardzo, ale wystarczająco na tyle, ze artykuł merytorycznie jest na poziomie.

-
2008/06/27 22:11:49
uve,
ja jestem zdeklarowaną bi. Przed ml się kryć nie zamierzam.:)
-
2008/06/27 22:13:29
makra, sposób w jaki kojarzy mi się "feministka" nie pozwala mi się pogodzić z myślą, że taka kobieta nie ma odruchu buntu przeciwko kominkowi. Miałam na myśli wzięcie ślubu feministki z kominkiem a nie wzięcie ślubu przez feministkę. Podobnie z profesjonalizmem.
-
2008/06/27 22:14:30
4, jestem feministką. Cenię Kominka za jego feminizm.
-
2008/06/27 22:14:53
A moim skromnym zdaniem ten artykuł jest jak wrzód na tyłku (Kominka). Próbuje komentować komentatorów Kominka. Wypowiadając jeszcze jakieś brednie o uwodzeniu. Odsyłam was do słownika kominkowego i hasła "komentator".
-
2008/06/27 22:15:37
o. makra. jestes bi. no.
mhm.

tak.
a dzisiaj ta burza w warszwie byla niesamowita.
mhm.
-
2008/06/27 22:18:03
makra, nie jestem feministką. Cenię kominka za jego owłosioną klatę :)
-
2008/06/27 22:20:08
4, Twoje prawo, jednak nigdy nie przestaną mnie dziwić takie deklaracje u kobiet.
-
2008/06/27 22:23:36
Jak popatrzylem na tytul myslalem, ze beda sie walaly flaki i plynela krew. Zamiast tego dowiedzialem sie, ze jestem czlonkiem wspolnoty... ;(
Z radosci ide czytac skrypt z geologii...
-
2008/06/27 22:24:07
makra, do PEWNEGO stopnia żartowałam. Ale z pewnością nie mam ambicji feministki ani poczucia wartości takiego jak feministki mają. Że nie wspomnę o wyglądzie - wiekszość feministek to przepięknie zrobione kobiety
-
2008/06/27 22:27:43
4wymiar fajnie napisała,że fenomen jest czymś niedefiniowalnym.Nie ma co się dziwić pani Marcie,że choć określiła tego bloga tym mianem,nie wytłumaczyła o co kamą.Sama się nad tym się głowię i nadal nie mogę skumać,czemu "tracę"tu tyle czasu. Jedyne pocieszające,że wreszcie ktoś nas uczłowieczył.Choć małpy to takie słodkie stworki,nawet nasz pan prezydent ma do nich słabość,że aż zacytuję"ta maupa w czerwonym",so maupy fajne som.:)
-
2008/06/27 22:28:05
4, cieszę się, że Ty żartowałaś, choć smuci mnie, że takie żarty są na porządku dziennym.:) Nie wiem, jakie poczucie wartości ma mieć feministka:)
-
2008/06/27 22:28:49
to jaki jest w koncu stereotyp feministki?
jest w ogole jakis spojny stereotyp feministki? bo mi sie zawsze wydawalo, ze stereotyp jest taki jak napisalam: szczekajaca krypto-lesba.
to jest jeszcze jakis inny? JAKI?
-
2008/06/27 22:29:49
Pani Marta ma farta. Panią Martę ominie K-lim(owi)cz. Ze też nie mogła nazywać się Klinowicz...
-
2008/06/27 22:30:51
i jakie to sa feministki - przepieknie zrobione kobiety?
-
2008/06/27 22:31:28
Trojmiasto.
-
2008/06/27 22:32:35
uve
Kinga Dunin na przyklad;)
-
2008/06/27 22:32:47
Jak słyszę "feministka" to mi się ukazuje, jak jakiś upiór, widmo niedobre, Kazimiera Szczuka.
-
2008/06/27 22:33:05
sweet_su, nie przestawaj tracić czasu to kiedyś może poczujesz ten fenomen :)

makra, hm, zagwozdka. Moim zdaniem feministka ma nierealnie wysokie poczucie wartości.

uve, przepięknie zrobiona feministka - Kazia Szczuka :)
-
2008/06/27 22:33:40
makra
a jakie masz, takie jasne-rude-prawie-blond, tycjanowsko-pomaranczowe, czy takie rude-ciemne-wiewiorkowe? to chyba nie jest wjechanie na prywatnosc, takie pytanie...?
-
2008/06/27 22:33:55
Co do feminizmu nie mogę skumać,czemu tak często pogardzają nim właśnie babki.Te wszystkie stereotypy o obleśnych babochłopach feministkach są takie zaściankowe.:(
-
2008/06/27 22:35:21
odnośnie tematu dzisiejszej notki
może i jestem uwiedziona i wykorzystana ale tym z tym dobrze:)
-
2008/06/27 22:36:00
chcialam zobaczyc jak wyglada teraz kazia i prosze... dobre:
www.youtube.com/watch?v=UCaodZG-GL4
-
2008/06/27 22:36:10
4wymiar
Czuć to ja świetnie czuję,inaczej bym tu nie zaglądała tak maniakalnie,ale nie potrafię zdefiniować.
-
2008/06/27 22:36:14
4,
A kiedy poczucie wartości jest nierealne????? Jak się jest kobietą??

uve,
bardzo ciemne.

sweet,
tak jak krępowanie nóg w Chinach i obrzezanie w Afryce też pielęgują kobiety.
-
2008/06/27 22:40:00
uve,
Podtrzymuję swoje słowa o upiorze.
-
2008/06/27 22:40:15
sweet_su, żeby nie było - nie pogardzam feministkami - może nawet je podziwiam. W ajkimś tam swoim małym zakresie mam cechy feministki.
Jak czujesz to czego marudzisz, że chcesz zrozumieć? ;)

makra, nie. Jak się myśli, że się może więcej niż kobieta może. Mówię o ogóle kobiet, a nie o jednostkowych przykładach.

Czy feministka może wziąć udział w konkursie piękności? Bo ja bym np wzięła z radością. Chcę przez to pokazać, że jeśli feministka nie może wziąć udziału to mnie w tym przypadku feminizm ogranicza.
-
2008/06/27 22:41:59
Kazia jest fajna - ja bym w życiu nie wpadła na to, żeby pocałowac w rękę faceta, który mnie w ręke pocałował.

Ale zamiast umieć wyrażać feminizm wolałabym umieć wyrażać kobiecość :)
-
2008/06/27 22:42:41
4,
Myślę, że jak kobietę feminizm zaczyna ograniczać, to trochę przestaje być feministką. Feminizmy są różne, ale przede wszystkim kobiety są różne. I każda ma prawo i do deklaracji bycia feministką i wyboru poglądów, z którymi się utożsamia. To nie dogmaty kościelne.
-
2008/06/27 22:46:52
makra, i ja mam właśnie to "trochę", które spowodowało, że wcześniej żartowałam.

Nie mówię, że feminizm ogranicza kobiecość, tylko że walczy z obecnym wizerunkiem kobiecości, sterotypem kobiety, a ja niektóre aspekty tego wizerunku bardzo lubię.

Hehe, właśnie sobie uświadomiłam jak to całe moje smęcenie o kobiecości brzmi na tle faktu, że prowadzę firmę budowlaną /rotfl/
-
2008/06/27 22:47:02
Piszę jako ktoś, kto zagląda na różne blogi (żadna tam Onno). Zgrzytnęło mi kilka rzeczy:

"Wpisy Kominka nie są udostępnianie w charakterze typowego archiwum, zamiast tego zostały uszeregowane według kategorii - m.in. żywot Kominka, kobiety, seks"

- nie ZAMIAST, tylko OBOK

"nie sposób odnaleźć blogrolla, co oznacza, że nie informuje on wprost swoich czytelników, jakie blogi sam darzy sympatią."

- nieprawda

"Kominek nie komentuje zwykle[i/] [podkreślenie moje] cudzych blogów, zabiera głos w dyskusjach wyłącznie[i/] na swojej stronie"

- sprzeczność - to komentuje na innych blogach czy nie? podpowiem - komentuje

"nie godzi się na żadne ustępstwa w kwestii swojej anonimowości"

- tak? może.

Poza tym tekst powierzchowny, letni, niezaskakujący. Skąd to masowe zachwycenie się?
-
2008/06/27 22:47:48
4wymiar
no i wlasnie tu jest problem. przeciez feminizm... to kobiecosc. doslownie.
i jak to sie do siebie ma.
-
2008/06/27 22:51:54
onno, moim zdaniem są to te "całkowicie wybaczalne przekłamania" jak to nazwał kominek w notce.

uve, nie wiem jak to siedo siebie ma. Wiem co czuję na temat feminizmu, a czuję, ze mi pewnych, odpowiadających mi, form kobiecości może nie tyle zabrania co nie zaleca.
-
2008/06/27 22:51:57
wlasnie przegladam kolory rude w internecie. i NIE pisze pracy.
i jaki to jest w ogole ciemny rudy. czy marcia cross ma ciemne rude?
mi sie zawsze kazia podobala. az jej nie zobaczylam kiedys jak byla ta afera z madzia buczek i kazia sie zdolowala i przyszla bez makijażu do jednej knajpy. brrrr...
czy to^ sie nazywa monolog?
-
2008/06/27 22:54:48
onno, postawiłąś teze ,ze tekst pani Marty jest niezaskakujący. Dlaczego tak uważasz?
-
2008/06/27 22:57:50
4, ja na temat feminizmu wiem na tyle mało, że nie chcę się błaźnić, pisząc tu o tym dalej.;)
-
2008/06/27 23:04:23
Marcia Cross ma czerwone, jasne włosy;]
-
2008/06/27 23:04:50
ja mysle, ze sie nim zachwycamy, bo w koncu ktos o nas powiedzial "zdyscyplinowana spolecznosc", a nie "banda dajacych sie manipulowac matolkow". tak moze mowic tylko jedna osoba...

4wymiar
z tym feminizmem to mi chodzilo o znaczenie slow i to... jakie sa. feminizm to kobiecosc. w co trudno uwierzyc.
-
2008/06/27 23:06:43
@4wymiar

A ma być zaskakujący tylko dlatego, że jest pozytywny? Dla mnie to trochę mało.

Po za tym cała "zaskoczoność" owego artykułu opiera się w dużej mierze na wspomnianych "przekłamaniach".
-
2008/06/27 23:07:21
no rzeczywiscie marcia ma jasne. kate winslet w tytaniku tez miala raczej czerwonawe... kurde, jaki to jest ciemny rudy?! nie nie, ania z zielonego tez miala jasne... mhm.
-
2008/06/27 23:08:45
uve,
dająca sobą manipulować zdyscyplinowana społeczność?:))) Artykuł nie jest krzywdzący dla Kominka, ale nas w najlepszym świetle nie stawia, nawet jeśli obiektywnie.
-
2008/06/27 23:10:48
onno
wiesz co, wlasciwie to, co wymienilas, to w sumie nie sa zadne przeklamania. to nawet nie sa usterki.
mysle, ze akurat jesli chodzi o kominka, to wystarczy, zeby opinia byla pozytywna, albo chocby obiektywna, zeby mozna ja bylo nazwac na dodatek zaskakujaca.
-
2008/06/27 23:11:19
onno,
co do Twojej trzeciej uwagi - jak rozumiem, piszesz zawodowo? I nigdy nie zdarzyło Ci się stworzyć tekstu, w którym byłby błąd, potknięcie, sprzeczność? Gratuluję posługiwania się słowem.
-
2008/06/27 23:12:27
uve
Utożsamianie wyglądu Kazi jako jedynego właściwego każdej feministce jest bez sensu.Podobnie jak szufladkowanie feministek jako mało kobiecych.Ja tam czuję się mega-kobieca,a jestem feministką.Nie widzę w tym żadnej sprzeczności.

Ciemno rude mogą mieć czerwonawy odcień,ale nie pamiętam koloru włosów Kate,pamiętam tylko,że miała boskie piersi.
-
2008/06/27 23:16:33
makra
ale przynajmniej obiektywnie. i nie jestem taka do konca przekonana, czy stawia nas w jakimkolwiek swietle. no nie. w zasadzie to w jasnym swietle: "zaktywizowana", "silna", "niezwykla" spolecznosc. no to ja bym chciala nalezec do takiej spolecznosci, gdybym do zadnej nie nalezala :)
-
2008/06/27 23:22:10
su
no ja wlasnie mowie o stereotypie (wyglad, klotliwosc), ktory znam. i o "feministkach", ktore znam. sama chcialabym byc feministka, ale bardzo latwo podporzadkowuje sie facetom. mozna byc wtedy feministka? chyba nie. ale walcze z tym.

winslet miala cudne cycuszki i sliczne rude loczesy, yum!
wlosy makry juz sobie wyobrazilam, ale bardzo filmowo. boze, moze nawet napisze jakis scenariusz. no dobrze. koniec. zabieram sie chyba do-rrrroboty.
-
2008/06/27 23:24:08
uve,
ja się cieszę, że ktoś wreszcie napisał o tym blogu inaczej, niż z fanatyczną nienawiścią. Ale nie znaczy to, że artykuł uważam za genialny.
-
2008/06/27 23:26:46
uve, tak wiem, że o to Ci chodziło. Podkreśliłam swoją wypowiedzią to co powiedziałaś :)

makra, uf. Ja też. Ani ja.

onno, nie odnoś się do mnie na wstępie dyskusji z lekceważeniem, proszę, chyba, że Ci na dyskusji nie zależy.
A teraz: jeśli coś jest zaskakujące to znaczy, że jest inne, prawda?
Artykuł pani Marty był pozytywny i - jak to kominek podkreślił - pod parasolem agory. Obydwa te fakty są nowością w oficjalnych artykułach na temat kominka, dla tego ja, i wielu tu komentatorów, uważamy, że jest on zaskakujący. Dlaczego uważasz, że nie jest?
W skrócie: tak, ma być zaskakujący bo jest pozytywny.
Nie zależy mi żebyś zmieniła zdanie, chcę tylko poznać uzasadnienie Twojego punktu widzenia :)

Zauważył ktoś, że większości wystarczyła dyskusja na temat tego artykułu tu, na kominku, a nie pod źródłem tekstu, który jest bohaterem tej notki? Co jakby potwierdza fenomen, prawda? :)
-
2008/06/27 23:31:11
uveshiraz - ja sie bałam dzisiejszej burzy :):):)
w sumie moglo troche wiecej piorunów byc :)
-
2008/06/27 23:33:20
uve
Można,ale jeśli sprawia Ci to frajdę.Zresztą broń borze ja nie jestem żadną feministyczną wyrocznią.A Kate to w ogóle zjawiskowa babka,zawsze się ślinię na jej widok.:)
-
2008/06/27 23:34:01
wolę Keirę Knightly. Ma prześliczne rysy.
-
2008/06/27 23:34:38
Onno,
No bo tekst Marty nie jest dogłębną analizą bloga (tu zgadzam się, że jako analiza literacka jej tekst jest powierzchowny, ale może to nie było celem?), ale jest obserwacją socjologa [ze słabym wyjaśnieniem], zasygnalizowaniem, że fenomen społeczności istnieje. Nareszcie ktoś zauważył coś więcej niż samą ilośc unikatowych wejśc na bloga i suchą liczbę komentarzy. Tam jest napisane, że bloga współtworzą zdyscyplinowani, zaktywizowani i zauroczeni komentatorzy. Brakuje tam tylko mniejszych przykładów, że my tu jemy śniadanie razem aż po kolację, ktoś gasi w nocy światło, obchodzimy urodziny i wiemy gdzie kto spędza wakacje. Niektórzy mają stronę bloga otwartą cały dzień, no a nie?

Ja zaklaskałam w dłonie, bo wreszcie ktoś nie ograniczył się do przeczytania kominkowych notek, ale zajrzał w komentarze, a to miejsce (komenty) ten blog bardzo wyróżna spośród innych. Zjawisko niepowtarzalne (no chyba, że istnieje gdzieś drugi taki blog*, ale nie sądzę i sądzę, że w tym niesądzeniu mam pewno rację ;)].

No ktoś nas zauważył. Aż tak jesteśmy znarowieni, żeby się tym nie cieszyc? :)

* nie wrzucac linków, bo nie ma takich i przecież regulamin nie pozwala
-
2008/06/27 23:35:45
otwarta,
Bartek też zajrzał w komentarze, oj zajrzał...
-
2008/06/27 23:39:05
pudrować noski, tuszować rzęsy, wydepilować wąsik, uregulować brwi, jesteśmy na oku (wizji).
:)
-
2008/06/27 23:40:20
Charyzmatyczny Kominku, chwalą Cię:)

Niby ma wszystko w dupie, a cieszy się. W sumie to każdy cieszyłby się z takiego opisu swojego bloga.
Tak sobie pomyślałam, że dzięki Kominkowi może i częściej będzie odwiedzany blog Pani która napisała o Kominku.
Fatalniejednak brzmi według mnie tytuł art. a właściwie jedno słowo Pani Marty: "wykorzystać" w ujęciu wykorzystać czytelnika. To taka dysproporcja pomiędzy autorem, a komentującymi. To taka moja dygresja w całej tej euforii.

4wymiar
Dałaś trafne spostrzeżenia.

-
2008/06/27 23:41:08
a mi sie brooke shields podobala, jak byla mloda.
ale czy to jest jeszcze rudy? images.art.com/images/products/large/10103000/10103396.jpg
czy juz kasztanowy?

-
2008/06/27 23:41:43
Makra,
Jakby co, to ja drzwi otworzę i przywitam, wy sprzątajcie na blogu i niech ktoś szybko śmieci wyniesie ;). No trza się zachowac, a nie że zaś dostaniemy od czytelników wulgarnych wynurzeń.
-
2008/06/27 23:42:38
otwarta, "Niektórzy mają stronę bloga otwartą cały dzień, no a nie? "
No np czasem ja [nieśmiało podnosi łapkę :)]
A Twoje spostrzeżenia o tych kolacjach i wakacjach (leniwa w Łebie!) i gaszenie światła - piękne :)
-
2008/06/27 23:43:49
Kominku
uwiodłeś mnie i wykorzystałeś
i jako stała komentatorka zadam zakazane pytanie:
dlaczego skasowałeś mój komentarz pod poprzednią notką? już mnie nie kochasz?
-
2008/06/27 23:47:59
okej, dzieci siedza przy kominku. ta czesc przepowiedni sie sprawdzila.
ale DLACZEGO kominek nie siedzi przy dzieciach?!
-
2008/06/27 23:48:49
Kominek zawsze jest przy dzieciach.
-
2008/06/27 23:49:26
Bo Kominek nas wykorzystuje ;)
-
2008/06/27 23:49:35
oh
-
2008/06/27 23:49:42
Tak, dzieci zostaly wykorzystane i porzucone.
-
2008/06/27 23:50:29
magnes1,
Nie wkurwiaj mnie.
Nie wiem jakie komentarze kasują Iwonki, nie czytam ich i mam głęboko w dupie czy i kiedy zostałaś skasowana.
-
2008/06/27 23:50:31
mhmm [też łapka w górę] jak mam komputer włączony, to zawsze mam otwartego Kominka... oświetla mi pokój w nocy i te sprawy ;)
-
2008/06/27 23:50:56
rozczulilam sie. ide obejrzec jakis brutalny filmik, zeby nie bylo.
-
2008/06/27 23:51:43
My to go dopiero wykorzystujemy. Kominotke daj, test wrzuć, z notką się pospiesz, urlop skończ, pisz, komentuj. ;)
-
2008/06/27 23:52:15
Kominku
uff, ulżyło mi, już się bałam że że coś sobie niechcący znowu przeskrobałam
dziękuję za wyczerpującą wypowiedź :) cmok :)
-
2008/06/27 23:53:05
Tej, przestańcie pisać "dzieci" i "wykorzystuje", bo mi z googli będą pedofile wchodziły.
-
2008/06/27 23:53:53
rodzina w komplecie.
-
2008/06/27 23:53:58
no. to sobie obejrzalam jak marcin prokop podpala sobie wlosy na klacie i juz mi przeszlo. bardzo drastyczny material.

-
2008/06/27 23:55:06
Tej, na pewno już tu jakiś jest.
-
2008/06/27 23:55:29
uve, Ty to idź pisz co masz napisać, żeby zostać porządnym wykształciuchem, a nie będziesz filmowe mordobicia oglądać!
-
2008/06/27 23:56:02
kominek
a dlaczego ty mowisz "tej"?!
-
2008/06/27 23:56:33
naleciałości od czytelników
-
2008/06/27 23:57:14
uveshiraz
Kominek jest u siebie i może mówić jak mu się podoba
-
2008/06/28 00:02:12
4wymiar
mam totalna niemoc tworcza. i nie mam juz papierosow.

czy mowil juz ktos cos na temat ogolnopolskiego zlotu kominkowego? (ze sto razy?) takiego... organizowanego oprocz zlotow lokalnych?
-
2008/06/28 00:03:55
Tak i ja proponowałam Zakopane. Ktoś, ale nie pamiętam, Władywostok.
-
2008/06/28 00:04:55
magnes
nie spinaj posladow, spoko, to bylo tylko podejrzliwe pytanie ;F ale nie rozumiem, przeciez nie musisz sie juz rehabilitowac, jestes przeciez stala?
-
2008/06/28 00:06:36
uveshiraz
czy ty jesteś ta stała uve czy jakaś nowa?
i ręce precz od moich pośladków!!! one są zarezerwowane dla Kominka
-
2008/06/28 00:07:09
gacie i reszta
ale tak na serio?
-
2008/06/28 00:07:30
uve, dopsz. Tylko jak się okaże, że nie zdasz do następnej klasy to nie zapomnij to zwalić na koncerny tytoniowe ;)

Ja to widzę tak - jak / jeśli kominek wyda powieść i będzie jeździł po świecie ją promować to będziemy mięli ogólne zloty codziennie w innym miejscu i będziemy mu na zmianę twarz spryskiwać wodą w spreju, a na ten czas lokalne zloty są git!
-
2008/06/28 00:09:05
A tak w ogóle to żabeczki do "usłyszenia" za jakiś czas. Zlotowiczom życzę miłych spotkań, bawcie się super:)

:*
-
2008/06/28 00:09:46
4wymiar
ale rozumiesz, ze jak kominek wyda ksiazke, to juz nie bedzie to samo?
ja tam mam mieszane uczucia co do tego, zeby kominek szedl w papier jako kominek... no nie wiem. na serio.
-
2008/06/28 00:10:20
stokro, urlop? Miłego :)
-
2008/06/28 00:11:05
uve,
chyba na razie te lokalne muszę wystarczyć. Ja Zakopane rzuciłam tak ze śmiechem, bo to dla mnie drugi koniec świata.

stokrotka,
gdzie wybywasz?
-
2008/06/28 00:11:12
www.voila.pl/468/rj5uo/index.php?get=1&f=1

uve,
piszcie a będzie wam dane (tylko żebym potrafiła narysować).
-
2008/06/28 00:11:20
100
a ty co odwalasz?! jakie "za jakis czas"?! co to ma byc?! i wlasnie, dlaczego ciebie nie ma na zadnej liscie?!
no wiecie co?!
-
2008/06/28 00:12:41
uve, Ty nie bądź wątpiącym Tomaszem, względnie cipką przewidującą jakieś niesamowite zmiany z powodu książki. Będzie dobrze. Bylebyś zdałą do następnej klasy :)
-
2008/06/28 00:14:05
groch
hahahahaha ahahaha dzieeeeeki, rozbawilas mnie.
to ja nie mam juz wymowek. musze isc pisac.
hehe :) ah... fajne sa te spolecznosci. mozna w srodku nocy szluga dostac :)
-
2008/06/28 00:14:36
odpalonego nawet
-
2008/06/28 00:16:40
4wymiar
slonko, DZIECI juz skonczyly rok szkolny! ;F
a przepraszam cie, jak niby bedziemy smazyc komentarze do papierowej ksiazki?! na pustych kartkach przy koncu ksiazki, pt. "notatki"?!
-
2008/06/28 00:23:00
stokrota wypierdala?

Warto za to wypić.
-
2008/06/28 00:24:49
Kominku...
-
2008/06/28 00:25:34
Kominku
ja już wolę żeby Iwonki mnie kasowały z komentarzami w stylu "nie będzie mnie kilka dni" niż przeczytać to co napisałeś stokrotce

tak czy inaczej wypijmy za to :)
-
2008/06/28 00:26:56
kominek, fantastycznie, przypomniales mi, ze mam jeszcze jaegermeistra w lodowce. w sumie... tylko jaegermeistra...
zycie jest ciezkie.

stokrotka
lepiej bys na zlot przybyla, a nie.
-
2008/06/28 00:30:01
ja mam ice-tea w lodówce. Ale z rana to i tak nic innego bym nie mogła...
No to do dna.
-
2008/06/28 00:31:41
A tak w ogóle:
Mysza gdzie jesteś??????
Bardzo się za Tobą stęskniłam :***** pozwolisz że zafristajluję sławny wiersz
"Nie widziałam Cię już od tygodnia.
I nic. Jestem może bledsza,
trochę śpiąca, trochę bardziej milcząca,
lecz widać można żyć bez "
futerka
-
2008/06/28 00:32:02
A ja mam wino karlo rosi. 12-letnie.
-
2008/06/28 00:32:43
Poprawka. 18-letnie.
Tylko pedofile spijają młodsze.
-
2008/06/28 00:32:50
A ja nie pije.
-
2008/06/28 00:32:53
uve, a gdzie jest napisane, że książka spowoduje zamknięcie bloga. Blog siezamknie jak kominek przestanie na nim pisać i nie trza do tego książki. Książkę traktuj jak wisienkę na torcie ;)
I nie stawiaj tej emoty z F, bo mi siekojarzy z zakazaną tylko, że to jęzor wywalony przez bezzębnego dresa, któy te zęby stracił w bójce ulicznej w obronie... let's say... życia poczętego ;)
-
2008/06/28 00:33:15
makra
czy mowisz o long island ice tea? mmmmm!
-
2008/06/28 00:33:36
Wiekopomna chwila
Kominek stawia wino na blogu, a Myszy nie ma :(
-
2008/06/28 00:35:05
uve, nie, o cytrynowej.
Kominku, hehe.
-
2008/06/28 00:37:35
4wymiar
ale nie! ":F" jest to emot drakuliczny, moj osobisty i nie ma nic wspolnego ani z dresami, ani z dziecmi neostrady, ani z czymkolwiek... w sumie. wyraza wbijanie zebow w wargi. albo w szyje. ewentualnie w posladek... mmm... jak kto sobie wyobrazi.

canta-loop
jak to... jak... jak to nie pijesz?!
-
2008/06/28 00:38:43
4
aha. nie wiem, chyba nigdzie nie jest tak napisane. ale mam obawy. mam nadzieje, ze nieuzasadnione.
-
2008/06/28 00:38:44
uve,
sama jestem wstrzasnieta...
-
2008/06/28 00:40:02
Ej, ale w sumie to sobie nie wyobrażam pisać w interecie o społeczności interentowej i nie spróbować nawiązać z nią ani autorem bloga kontaktu. No nie wiem, choćby maila wysłać albo co.. Moja wyobraźnia jest na to za uboga.
-
2008/06/28 00:40:08
Czy ktoś wie, gdzie podziewa się bogini?
-
2008/06/28 00:40:48
uve
czy jesteś tamtą uve co była wcześniej czy jesteś nową uve?
-
2008/06/28 00:42:36
bogini siedzi w lasach.
-
2008/06/28 00:42:57
magnes
jestem stara uve, tylko makra dotknęła mnie nogą w poprzedniej notce i postanowiłam sie przefonetyzować :) c'est moi, dont łory.
-
2008/06/28 00:43:37
makra, ale chyba właśnie to robi taki socjolog - patrzy [zbok jeden] i wyciąga wnioski i tworzy jakieś teorie na podstawie tego co zaobserwował i wiedzy nabytej wtórnie podczas procesu stawania się socjologiem.

uve, ale jakie obawy - ta z F raczy zakazana nie jest :)

gacie, bogini jeszcze nie śpi. Ona chyba więcej na Generacji przebywa
-
2008/06/28 00:45:37
"przepraszam, pani promotor, ale wczoraj siedzialam do poznej nocy i pilam alkohol do monitora plodzac komentarze na blogu, ogladajac prokopa jak se wlosy na klacie podpala i czytajac o jeziorze navajo, no i... sie nie wyrobilam"
-
2008/06/28 00:46:30
4, socjologowie , których znam, jak badają jakąś grupę, to robią tzw. badania socjologiczne, właśnie w tej grupie a nie z powietrza...
-
2008/06/28 00:46:59
uve,
mniej więcej taki sam tekst puszczę w poniedziałek. Ciekawe tylko dokąd mnie to zaprowadzi? W sumie nie chcę wiedzieć.
-
2008/06/28 00:48:00
uve
to skoro jesteś tą starą uve to nie rozumiem dlaczego tak jakoś piszesz inaczej
i przepraszam wszystkich że nie przeczytałam tamtych komentarzy, ale serce mnie bolało bo mnie skasowano :) i już nie wkurwiam na ten temat :)
-
2008/06/28 00:49:05
4, to o czym pisałaś, to prędzej robi psycholog, choć i on bez zadawania pytań nie powinien wyciągać pochopnych wniosków.;)
-
2008/06/28 00:50:28
makra
niestety socjologowie, ktorzy naukowo zainteresowani sa spolecznosciami internetowymi, maja taki wredny nawyk, ze aby zrobic badania, wnikaja w jakas spolecznosc incognito... i tak sobie zbieraja material.
-
2008/06/28 00:51:59
magnes
pisze inaczej, bo juz sie troche oswoilam, a co gorsza... nawet sie troche osmielilam.
teraz diabel ze mnie wychodzi. ale mam nadzieje, ze nadal mnie lubisz :)
-
2008/06/28 00:54:02
uve, niekoniecznie, znam i takich, którzy pytają wprost czy ktoś im uzupełni ankietę, bo piszą na taki a taki temat. Choć niewykluczone, że autorka tekstu komentowała gdzieś tutaj z nami. Skoro artykuł jest "na tak", to znaczy, że złych wrażeń nie wyniosła.
-
2008/06/28 00:55:01
łaaa wino, Kominek no, jak dobrze że wpadłam.
ja moge postawić ROSE WIN. 18-letnie.

znaczy firma ma 18 lat...
-
2008/06/28 00:55:42
uve
a mnie się wydaje że to Ty możesz być to incognito :) albo ja :)
-
2008/06/28 00:55:58
uve, wymówka pierwsza klasa - mam nadzieję, że masz kochaną, wyrozumiałą promotorkę a nie takiego Niemca (dosłownie i stereotypowo) jak ja miałam ;)

makra, nie wiedziałam tego c oTy wiesz o badaniach socjologicznych i psychologach itd. Zamknę się :)
-
2008/06/28 00:57:27
4, wyczuwam kropelkę złośliwości.:)
-
2008/06/28 01:01:51
dobra nie czytam wszystkich komentarzy... ale jak ktos pisze ze w komonku kreci go jego owlosiona klata... litosci prosze.... jedyne co moze krecic w kominku to fakt ze ma na tyle duze jaja zeby o niej pisac bez kompleksow. ot caly jego fenomen. nie udaje jak my wszyscy ze jest fajniejszy, ladniejszy i madrzejszy niz jest. on, ja i Wy Kominentatorzy dajemy mu do tego prawo zeby nie byc idealnym, a mimo wszystko byc wartym uwagi. kazdy chce by na niego spogladac rownie laskawym okiem.... Ps. laska tez moze miec "jaja" (byle nie doslownie), tylko jakos do tej pory newiele z nich chce...
-
2008/06/28 01:02:20
makra, nie nie, naprawdę nie, nawet kropelki - to co napisałaś zabrzmiało logicznie więc się zamknęłam.
Zoba do czego to doszło :)
-
2008/06/28 01:06:37
magnes
eee, nie, to nie ja. chociaz czasami wolalabym byc socjologiem i antropologiem niz tym, czym jestem. ale jak mowil horacy, kupiec o spokojnej wsi marzy, wiesniaka do morskich przygod ciagnie. w parafrazie of kors. chyba mi juz zaczyna jeger do glowy uderzac.
to w takim razie to musisz byc ty!

4wymiar
szwaba, znaczy sie?
w sumie nie wiem. dosc wyrozumiala. zobaczymy jutro :)

makra
mhm, okej, sa badania, ktore mozna robic otwarcie. ale przeciez jakby ktos tu przyszedl i powiedzial "dziendobry, ja tu badania bede robic teraz na was" to pewnie bysmy sie nieco zaczeli powsciagac. albo wrecz przeciwnie. mysle, ze nie byloby to obojetne dla "stanu psychicznego" zbiorowego komentatora.
-
2008/06/28 01:07:29
Hehehe.
Czy trzeba mieć duże jaja, aby pisać o owłosieniu na klacie?
Raczej trzeba mieć jaja, aby przyznawać się do nieowłosionej klaty.

-
2008/06/28 01:08:45
uve,
zrobilibyśmy pewnie k-lincz. Ja bym tu z takim tekstem nie weszła.:)

Beckham ma fajną łysą klatę.:)
-
2008/06/28 01:09:57
ziele
pewnie, ze laska moze miec jaja. ja mialam. tylko mi je ostatnio urwali. ah, ale juz czuje jak mi odrastaja. (czyli jakby to powiedziec, analogicznie do zabkowania, byloby to... jaj... jajecz... nie. nie wazne. ...jajowanie?)
a ty uwazasz, ze masz jaja? chyba masz, skoro mowisz, ze my dajemy kominkowi prawo :F
-
2008/06/28 01:10:14
uve
ja jestem ładniejsza niż ta Marta i mam nadzieję że Kominek nie zaprzeczy :)
-
2008/06/28 01:11:06
makra,
taki łysy to fajny? No nie wiem...
Dobrej nocy wszystkim zycze.
-
2008/06/28 01:12:47
komin o gustach nie dyskutuj! ,mozesz je tylko narzucac, hehe
-
2008/06/28 01:14:13
canta, łysy jak łysy, ale te jego tatuaże mnie denerwują odkąd Kominek napisał, że tatuaże są be. Normalnie bym nie zwracała uwagi. Dobranoc.

ziele,
jesteś odważny.:)
-
2008/06/28 01:14:51
ciekawskie, o no popatrz, wśród tych niewielu komentarzy które zahaczyłaś wzrokiem wzruszył Cię ten mój o klacie. Widzisz, jakbyś przeczytała wszystkie to załapałabyś kontekst - to nie była rozmowa o klacie tylko o feminizmie. I nie odpowiem na Twoje ewentualne pytanie co ma kominkowa klata do feminizmu :)

uve, powiedzmy: obywatel Niemiec :)
Powodzenia, ale w razie czego to z radością powiem "a nie mówiłam" ;)

makra, ja się trochę Bechama bym brzydziła.
-
2008/06/28 01:17:58
prawie zapomnialam. swiecie! oglaszam wszem i wobec ze moja klata nie jest owlosiona i jestem z tego dumna!! ale wciaz nie czuje zeby moje "jaja"podrosly....
kominku, jak to?
-
2008/06/28 01:19:56
4, coś Ty. On fajnie kopie. No może kopał.
-
2008/06/28 01:22:54
makra, może dalej fajnie kopie tylko, że na innym "polu" ;)
Za plastikowy dla mnie. Ale to dobrze - bo Ty go możesz kochać do woli i sięzgodnie bawimy :)

Ja i Siostra mamy taką naszą zabawę w "można kochać tylko trzy osoby" [sławne] i zawsze się kółciłyśmy o Chestera z LP ;)
-
2008/06/28 01:23:32
Dobra, wypad z baru. Zamykamy.
-
2008/06/28 01:25:35
Nic nie zamykamy. Otwarte do ostatniej klientki. A poza tym to jest bar całodobowy.

4, tak. Może tak będzie dla nas i dla niego lepiej.:)
-
2008/06/28 01:27:09
4wymiar
a tam z radoscia... moment... jak to z radoscia? no jak mozesz?
nie bedzie zadnej radosci, bo ja wlasnie juz wklepalam 3/4 strony i olsnilo mnie z pewna aluzja, ktora moze zrobic dobre wrazenie. i'm brilliant. and jaegermeistered.

makra
juz idziesz?!
-
2008/06/28 01:29:00
uve,
ja nie, to Kominkowi jakieś 18 letnie chyba do głowy uderzyło;) Wino znaczy się.:)
-
2008/06/28 01:29:50
juuuz? wypad? to ja taaaksoweczkie poproszie
-
2008/06/28 01:30:02
uvka, Ty lepiej już idź spać :)

makra, no. Remis, ja raz Ci odpuściłam tych socjologów a Ty mi awersję do Bechama :)

Nie wiem jak Wy, ale ja wypijam moje Aero Bubles i idę spać.
Dobranoc
-
2008/06/28 01:30:45
To ja się polezę pakować. Kiedyś trzeba w końcu.
-
2008/06/28 01:32:46
wariaci. spac w srodku imprezy.
ale jak spac to spac. ja se pospie nad tym moim tu...
-
2008/06/28 01:37:50
makra, ile masz walizek? ja już dwa samochody do Polski wysłałam :D

uve, jak zasniesz na konsultacjach to potem nie przychodź z płaczem! ;)
-
2008/06/28 01:39:25
4, jedną. Resztę wysyłam pocztą, nie da rady inaczej.
-
2008/06/28 01:43:07
makra, a będziesz tęsknić za Japonią?
-
2008/06/28 01:44:09
nie
-
2008/06/28 01:44:26
makra,
Kup mi coś japońskiego!
sake jakąś albo inne gówno.
-
2008/06/28 01:45:06
ok, kupię Ci sake i jakieś inne gówno, jakby się sake zbiło.:)
-
2008/06/28 01:45:29
3 czy moze 4... przeczytaj cos powtornie zanim sie ustosunkujesz.... robi roznice??
-
2008/06/28 01:48:17
japonskie gowno to wrecz przyslowiowe jest...
-
2008/06/28 01:48:37
ciekawskie_ziele, jak mówi The Rock: "a-a"

kominek, to niesprawiedliwe, ja też chcę Ci coś kupić. Irlandzkiego. Magnes na lodówkę chociaż ;)
-
2008/06/28 01:49:43
Chciałabym powiedzieć, że czegoś mi stąd będzie brakować, ale nic mi nie przychodzi do głowy:)
-
2008/06/28 01:51:15
mkara, mam podobnie. Trochę to dziwne, bo czuję się tak jakbym straciła ten czas spędzony tutaj, w Irl.
-
2008/06/28 01:52:51
tez bym ci cos chciala kupic, kominku. cos powislanskiego. co my tu mamy takiego lokalnego... lachociagi i wodke? co wolisz?
-
2008/06/28 01:53:51
A nie, ja nie straciłam ani minuty.:) Tylko kontakty mi się z niektórymi osobami rozluźniły. No ale cóż. Każdy jest do zastąpienia, a zwłaszcza oni:)
-
2008/06/28 06:54:23
ładnie, bardzo ładnie. tyle ochów i achów od naszego sir kominka nie dostajemy:)
-
2008/06/28 08:36:06
Dzień dobry Wszystkim w ten gorący poranek. Czeka mnie dziś morderczo pracowity dzień.
-
2008/06/28 09:21:38
gacie
mowisz? a ja dzisiaj musze skonczyc prace. leh.
-
2008/06/28 09:27:19
makra
Swoją drogą opisać blog Kominka w takim krótkim tekście, to albo cud albo nieporozumienie. Jako uzależniona, nie potrafiłabym.
Czy ty nie wspominałaś kiedyś że masz na imię Marta? Kliknij na blogu tej pani w zakładkę "O mnie" - co widzisz? :)))
-
2008/06/28 09:38:42
uve,
niestety, ja powinnam napisać dziś cały rozdział. A że nikt chyba jeszcze nie stworzył rozdziału w jeden dzień, to termin spotkania z promotorem znów się przesunie, a już w tym momencie mam poważne problemy. Nie ma to jak systematyczność i poważne podejście do tematu. Za swoją głupotę teraz, zamiast brykać w słońcu, spędzę cały dzień przy kompie z kawą pod ręką. Co za perspektywa!
-
2008/06/28 09:55:06
gacie
to ja cie pociesze. moj rozdzial powstal w jeden dzien.
research trwal co prawda pol roku... ale rozdzial powstal w jeden dzien :)
ale pomysl. jak mozna pisac prace zima? przeciez jest zimno, i smutno i smetnie. az czlowiek ma ochote siedziec i ogladac jakies zabawne programy w tv, zeby sie rozweselic. nie mozna wtedy pisac pracy. na przedwiosniu znowu puszczaja nerwy, bo pot przeciez przedwiosnie. to juz jest najgorszy czas do pisania pracy. no bo przeciez nie chcemy napisac histerycznej pracy. potem jest wiosna i az chce sie zyc, wiec nie mozna siedziec na tylku i czytac o jakichs pierdolach. trzeba gdzies wyjsc. zas latem... no wlasnie. kurwa mac. ja chce juz skonczyc.
-
2008/06/28 10:00:50
Seksowne... chyba że z daleka.

img237.imageshack.us/my.php?image=stopaiq2.jpg

Nie myślałeś nigdy nad zrobieniem kanału irca?
-
2008/06/28 10:17:26
Mam nadzieje, że Stokrotka wyszła prędzej i nie przeczytała Kominka, choć pewnie jest już odporna na takie odzywki. Stokrotka ponoć na wczasach jest, ale zagląda sporadycznie, pewnie korzystając z jakichś dorywczych kafejek i dlatego się pożegnała.
Krytyka jakaś logiczna, to ja rozumiem, ale agresja tak o, bo po prostu, bo tak...tego ja nie rozumiem. Głupek może być błaznem, ale mądry też ,tylko w jakimś celu. Zwalczanie komentatorów, którzy "kochają" Kominka jest co najmniej dziwne, ale na tym chyba to polega - czym bardziej odpychasz, tym bardziej przyciagasz.
Ciekawa jestem, jak by zagłosowały w sondzie czytelnicy, gdyby zrobić porównawczą o wulgarność w notkach i chamskie odzywki w stosunku do komentujących.
-
2008/06/28 10:23:48
uve,
czyli mam szansę nie wylecieć z uczelni na zbity pysk. Dzięki za te słowa! W pełni się z Tobą zgadzam - zimą naprawdę pisać się nie da, jest stanowczo za mało światła. W okresie przedwiośnia ciągnie mnie w świat, szaleją hormony, pulsuje krew. Wiosna to czas radości i odnowy, a siedzenia wśród notatek, książek i przypisów odnową nazwać nie można w żaden sposób. No i w ten sposób nadeszło lato. Apokalipsa.
-
2008/06/28 10:32:51
dobra, nie przebije sie przez komenty hehe...
ale do rzeczy...blog, osobista sprawa, więc jakie kurde "reguły"?? pisze się jak chce, a widać, że styl Komina pasuje ludziom...wybiórcza próbuje coś narzucać znowu?
-
2008/06/28 10:47:21
biskup: Czy ty nie wspominałaś kiedyś że masz na imię Marta? Kliknij na blogu tej pani w zakładkę "O mnie" - co widzisz? :)))

Nie wspominałam i nie widzę nic ciekawego.
-
2008/06/28 10:51:59
zwykła kobieta
a Ty znowu masz problem. Kominek już pisał kiedyś o czytelnikach, którym NIC nie robi a oni i tak go zaczepiają. On Tu jest U SIEBIE. Nie podoba się, to nie trzyma. Nikogo.
-
2008/06/28 10:57:22
Boshe, zapakowalam dopiero jeden kontener rzeczy, a juz nie pamietam gdzie co jest, chyba zle sie zabralam do tego. Teraz bede robic listy, opisy i nie wiem co jeszcze.
Przeprowadzka to jakas szkola przetrwania.
-
2008/06/28 11:00:11
canta,
a ja poszłam na zakaupy a potem odsypiałam noc i w ogóle nic nie spakowałam. :(
-
2008/06/28 11:01:44
makra,
a ile masz czasu jeszcze?
-
2008/06/28 11:03:44
hmm do czwartku niby, ale powinnam się spakować do jutra i wysłać część..:(
-
2008/06/28 11:05:58
makra,
a gdzie entuzjazm?:D
-
2008/06/28 11:07:33
umarł z niewyspania. :(
-
2008/06/28 11:09:55
Makra,
a co ja ci zrobilam, że mi tu sugestie jakieś zapodajesz ? Masz problem związany z moją osobą? Powinnaś się powstrzymać albo wykasować mnie o ile już Iwonką jesteś i uważasz, że mój komentarz jest nie na miejscu.
I co to oznacza, że Kominek jest tu u siebie? Bo ten domek to taki bez drzwi i okien, no i to badanie opinii - wskazywałoby raczej, że jest w pracy :) Przecież pisze dla mnie i dla ciebie tak samo, jak i dla innych. Więc komentuje, o ile mi się chce, a co?
-
2008/06/28 11:09:55
Bedziesz odsypiac w samolocie. Jesli umiesz spac w konserwie.

-
2008/06/28 11:13:58
Kominku,
Wpadam tutaj z większą bądź mniejszą regularnością od sierpnia 2006r. Nie czuję się uwiedziona, wykorzystana czy jakkolwiek zachęcana/przywiązana.
Tekst o Twoim blogu jest płytki i powierzchowny, ale to nic odkrywczego dla Ciebie.
Dlaczego zatem czytam Kominka od dwóch lat?
Bo mnie to bawi.
Nie czuje potrzeby przynależenia do grona Twoich komentatorów, bo to, co piszą jest przewidywalne jak sama statystyka.
To Twoje miejsce i Twoje reguły.
A ja bezkarnie mogę tu wchodzić kiedy chcę i myśleć co chcę. Niech tak pozostanie. Pozdrawiam
-
2008/06/28 11:16:01
kobieta
ty masz czasami taki nerwowy sposob pisania. to jest chyba wlasnie to. znaczy sie, ze ludzie sie ciebie potem czepiaja, wlacznie ze mna.
pzdr
-
2008/06/28 11:18:33
Uveshiraz,
pryslam ze śmiechu :) Ostatnio mi jedna pani powiedziała na kursie "każdy widzi to co chce", to chyba o tobie :)
-
2008/06/28 11:21:34
kobieta,
na jakji kurs chodzisz?
-
2008/06/28 11:21:35
0livka
o jezu jezu, nie komentuje, jestem taka inna, nie przynaleze, odstaje od tlumu, bla bla bla. nie podniecaj sie. sama jestes przewidywalna jak statystyka. jezu, jak ja nie lubie tych niekomentujacych co przychodza i sraja. jeez. specjalnie dla ciebie, tak zebys nie zrozumiala: pedicabo te et irrumabo.

a teraz ide sobie stad, zeby przypadkiem nie sprzecietniec poprzez przebywanie wsrod tak przewidywalnych, statystycznych komentatrow. gud baj.
-
2008/06/28 11:23:28
chyba kurs powsciagania flamingu by ci sie przydal. zawsze mimochodem jakos tak ci wychodzi, ze kogos obrazasz.
dobra, splywam, bo czuje juz jak przecietnosc mi naplywa do mozgu.
-
2008/06/28 11:24:23
Borze, jaka ja niespostrzegawcza jestem! Od ponad pół roku ślędzę tu codziennie wszystko i przewidywalności nie zauważyłam!
-
2008/06/28 11:25:24
gacie,
no widzisz, ofiaro;))
-
2008/06/28 11:29:36
Uveshiraz,
a kogo obraziłam?
-
2008/06/28 11:44:29
Mnie najbardziej wkurza jak ktoś najpierw na kogoś nadaje, a potem wyskakuje "nie piszcie do mnie, nie macie prawa , ja sobie tylko komentuję, nie oceniajcie moich komentarzy!".
Ty sobie napisałaś, co Kominek powinien a czego nie powinien, oskarżając go w dodatku o agresję a ja, co o tym myślę. I nie ty mi będziesz dyktować kiedy będę się powstrzymywać od komentowania.
You have no power here, Gandalf The Grey . :)
-
2008/06/28 11:56:55
Wiesz co , Makra,
nie wypełniałam ankiety, bo stawianie ocen i wpisywanie wieku nie bylo tak istotne, jak te dwie ostatnie rubryki . Lubię wprost i mówię to, na co mam ochotę, a szczególnie tu, bo to przecież miejsce bez złudzeń :)
O co obraziłam Kominka? O to, że raptem pojechał po Stokrotce, tak o, jak Filip z Konopii? Tak, to było agresywne i bezsensowne wg mnie, to był komentarz. Niczego ci nie dyktuję, ty sama właśnie to lubisz, co i robisz w swoich komentarzach ostatnich.
Nie wkurzaj się, no chyba że na siebie :)
-
2008/06/28 12:04:37
makra
Nie wspominałam
Oj Agata, to taki żart był... ale może chociaż na drugie? ;)
i nie widzę nic ciekawego
A ja widzę. Czy to przypadek że taką fotkę tam umieścili?
www.gazeta.pl/i/16/ludzie_n/ludzie.jpg

PS. Nie bądź już taka chłodna. Niedługo wracasz do tego syfu więc pośmiej się jeszcze póki możesz. :)
-
2008/06/28 12:07:23
dzieńdobry, głowa mnie boli, kto tu tak pokrzykuje?

gacie i uve powinny pisać prace, makra się powinna pakować, canta płakać w poduszkę - jak widzę co się tu dziś rano dzieje to mi się różne instynkty budzą ;D
-
2008/06/28 12:08:15
zwykła,
Pani wybaczy, ale chyba się zdrzemnę.

biskup,
Jestem osobą chłodną.
-
2008/06/28 12:13:26
hehe, ale numer - co wchodzę na swoje konto na n-k to mi ubywa znajomych.
I must be evil :)

jeśli blog kominka to czat to muszę stwierdzić, że czat to fajna sprawa, zawsze chciałam pisać na czacie.
-
2008/06/28 12:15:42
4,
mnie dziś dwoje zniknęło. Może to byli ci sami:)
-
2008/06/28 12:15:57
kobieta,
masz koszmarne problemy z wyrazaniem mysli. Czytanie Twoich wypocin jest po prostu meczace, a i tak na koncu czlowiek zastanawia sie, na co autor cierpial. Nie czytalabym Cie w ogole, ale zawsze sie kogos czepiasz, wywiazuje sie dyskusja i jestem zmuszona brnac przez Twoje komentarze, pelne makabry stylistycznej i masla maslanego.
Forma nie jest bez znaczenia, tym bardziej, ze i tresc kuleje.
-
2008/06/28 12:18:33
-
2008/06/28 12:20:22
makra
Jestem osobą chłodną
Tkwi w Tobie pewna sprzeczność: płomiennowłosa, a jednak chłodna. Z doświadczenia jednak wiem, że zimnym ogniem można się mocno poparzyć. ;)
-
2008/06/28 12:20:35
tekst trochę przypominał mi recenzję z obserwacji bloga Kominka, ofc nie odpowiadający na pytanie zawarte w tytule, ale może tak miało być - żeby zmusić czytelników do przemyślenia, refleksji itp.
ogólnie to chyba jak wszyscy spodziewałam się testy, a tu lipa ;D ok, poczekamy :]
alabala!
-
2008/06/28 12:21:00
4,
ja piszę baaardzo wolno, co jakiś czas zerkając tutaj, bo inaczej bym tego procesu twórczego nie przeżyła. Uve pisze chyba także, bo zniknęła. Makra ma czas do czwartku, czyli da rade, a canta spakowała już jeden kontener i ma koncepcję co dalej (opisywać, oznaczać itp). A wiesz, co jest piękne? Że wszyscy tu o tym piszemy! Normalnie, kocham Was, Dzieciaki! I nie obrażającie się za "dzieciaki", to taka czuła metafora :))) Nie cierpię nadmiaru słodyczy, ale dla Was specjalnie - cmok!
-
2008/06/28 12:21:56
makra, może. Mi też dwoje. Jeszcze żebym wiedziała kto.

połknęłam złą kombinację tabletek dziś rano i się zastanawiam czy dzwonić do lekarza czy po prostu się porzygać :/

zwykła, już mam muzyczkę nastawioną, tym niemniej dziękuję :)
-
2008/06/28 12:23:53
andzia,
autorka pod tekstem wyjaśniła, że nie ona nadałą tytuł notce.
-
2008/06/28 12:24:24
czwarty,
niektore nieodpowiednie mieszanki mozna zneutralizowac, byle szybko.
-
2008/06/28 12:27:07
4... jak to dobrze, że ty pion moralny trzymasz:)
jak ja nie lubię, jak rano wstaję i zamiast spokojnie kawę wypić przy kominku, jakieś kłótnie od rana. zluzować proszę, rozejść się, jest sobota, wakacje, słonko świeci, ptaszki latają :)
aha... ja bym radziła, cobyś zwróciła:)
-
2008/06/28 12:27:14
4,
jeśli połknęłaś już jakiś czas temu, to lepiej dzwoń do lekarza, podpowie co zrobić albo poda coś neutralizującego. Jeśli niedawno, spróbuj włożyć dwa palce do gardła i to z siebie wyrzucić.
-
2008/06/28 12:33:26
e tam nie macie ducha przygody - poczekam co się stanie - może wyrośnie mi trzecia ręka i wtedy to dopiero będę komentarze trzaskach ;)
[żartuję, już ustaliłam telefonicznie co i jak, bo zwymiotować "na palce" nie umiem]

misiek, to z tym pionem moralnym mi wyjaśnij, proszę.

O Matko, nie wierzę, słyszę ptaszka... śpiewa! Idę na balkon posłuchać :)
To będzie dobry dzień, pora wstać

[gacie, weźsię w ... gacie i pisz tę pracę!]
-
2008/06/28 12:37:10
dzień dobry, w to zachmurzone południe zanoszące się na deszcz. Wyspani, najedzeni, gotowi stawić czoła wyzwaniom dnia? (spogląda entuzjastycznie)
-
2008/06/28 12:44:21
zastanawiam sie dzisiaj nad tymi ludzmi, ktorzy zwykle nie komentuja i raz na ruski rok wyskakuja z czyms takim: "komentatorzy sa przecietni, kominek jest inteligentny i wyjatkowy, komentatorow nie czytam, bo sa nudni, czytam tylko kominka, bo jest interesujacy. kominek, jestem wąska i dobrze ciągnę". nie mowie, ze to sa niepotrzebne komentarze. zastanawiam sie tylko, co powoduje tymi ludzmi, ze chca sie w taki sposob wypowiedziec... wsrod nas. dzisiaj bede o tym myslec. oh the live long day... oh long johnson, oh don piaaaaano...
-
2008/06/28 12:47:07
uve
niepotrzebnie myśleć o czymś takim zjedz lepiej jakiejś dobrej nadziewanej czekolady. Bo np. ja bym zjadła;d
-
2008/06/28 12:47:18
4 - rozgoniłaś towarzystwo, jednym komentarzem, to lubię. wszystko wróciło do równowagi (a najbardziej ja) czyli pion zachowany:)
a nie mówiłam, że latają i śpiewają, żeby jeszcze co innego te ptaszki robiły:)
groch - jaki deszcz? chyba żaluzje odsłonię w związku z tym.
-
2008/06/28 12:48:13
@uve

Skoro tak, to OK.

@gacie_na_rabacie

Nie piszę zawodowo. Ale gdybym pisała, to sprawdziłabym wcześniej takie podstawowe fakty jak to, czy na blogu są linki. Posługiwanie się słowem nie ma tu nic do rzeczy. Chyba że podciągniesz pod definicję odpowiedzialność za słowo.

@4wymiar

W mojej wypowiedzi nie było ani grama lekceważenia wobec Ciebie.

Wiesz, ja po prostu oczekiwałam czegoś więcej. Czegoś, co pozwoliłoby mi spojrzeć na ten blog z innej strony, co dałoby do myślenia albo rozbawiło. Ale skoro prawie wszystkim innym wystarcza to, że jest pozytywny to OK, nie będę się już czepiać.

@otwarta

Zgodzę się z Tobą. Po prostu spodziewałam się jednak bardziej pogłębionej analizy (może być i socjologa). Dałam się nabrać na kominkowe "mokro w majtkach".
-
2008/06/28 12:50:37
misiek, nikogo nie miałam zamiaru rozganiać, no ale jak widzę zwykłą kobietę to widzę kłótnię ;)

onno, fajnie. Postaraj się mniej oczekiwać, będziesz mieś mniej zawodó w życiu, naprawdę! Pozdrawiam starannie :)
-
2008/06/28 12:51:40
groch
ale to jest wlasnie ciekawe zjawisko. jesli chodzi o czekolade, to niestety nie moge, bo przeszlam na diete kominkowa, zeby wyleczyc steatopygie. mam teraz staly niedobor czekolady we krwi, dlatego jestem taka atakujaca kobiete... byc moze to jest wlasnie powod.
:)
a dzien sliczny soe zapowiada :) tylko troche za jasny.
co wy sie wszyscy tak pozno z lozka zwlekacie? ja juz na miescie, a wy dopiero zaluzje podnosicie? leniuchy.
-
2008/06/28 12:53:45
uve,
prawdopodobnie chcą zaimponować Kominkowi, skoro nie nam. No że są ponad tą ciemną masą, która tak nudno komentuje, że się tego nie da czytać. A jakość naszych komentarzy oceniają, że zacytuję Kominka, "po zapachu".
-
2008/06/28 12:59:15
grochzfasola

moze wyspani, moze najedzeni, ale za to na pewno gotowi na wszystko ...:)
-
2008/06/28 13:02:22
uve
Jak Ty dzisiaj nie skończysz tej pracy to ściągnę pasek i...

:*
-
2008/06/28 13:03:58
misiek
w okolicach 3miasta zanosi się na deszcz. serio,serio
uve
dzień bez czekolady(tudzież niebieskim ciasteczkiem zbożowym z jogurtem) dniem straconym
kometka
ok,!, rozpalamy ognisko a ty wskakujesz.
-
2008/06/28 13:21:08
biskup
juz to kiedys mowilam, ale powtorze:
obiecanki cacanki!
-
2008/06/28 13:27:30
groch
...nie ...niebieskie?! niebieskie ciasteczko?
a to znacie?
www.youtube.com/watch?v=EJUf38v1Qc8
-
2008/06/28 13:30:19
grochzfasola

nie ma sprawy :) ale tylko jesli wskoczysz ze mna ;)
-
2008/06/28 13:31:18
Za tydzień Grand Prix Formuły 1 w Anglii, macie już miejscówki? :)
-
2008/06/28 13:37:01
uve
:D, na myśli mam jedno z moich ulubionych ostatnio smakołyków. sa z czekoladą, i w zielonym opakowaniu, ale zdecydowanie moim faworytem jest to w niebieskim.
kometka
ja nie jestem gotowa na wszystko;)
fir..
ta, przed telewizorem.
-
2008/06/28 13:40:25
groch...
a ja mam live :D i wcale się nie chwale ;) To będzie mój pierwszy raz i na własne oczy sie przekonam co Kominek w tym widzi.
-
2008/06/28 13:53:33
punkt widzenia zależy od punktu siedzenia
-
2008/06/28 13:55:59
grochzfasola

jestes, ale jeszcze o tym nie wiesz ;) albo moze zamiast ogniska Kominek ? na pewno grzeje równie mocno :)
-
2008/06/28 13:58:25
groszku, dokładnie, zwłaszcza na imprezach live - czasem siepiej się widzi w Tv :)

firstja, super. baw się starannie

Właśnie gadałam za znajomą przez telefon. Czemu kobiety tak uwielbiają mówić, że żaden facet z nimi nie wytrzyma?
Ja tam każdemu mężczyźnie życzę takiej kobiety jak ja :)
-
2008/06/28 13:58:42
Ja będę stać ;)
Do tej pory jedynie w wyścigach konnych uczestniczyłam ale jak szansa puka zza płota to trzeba ją wykorzystać, do silverstone mam zaledwie 1,3 h...dobra już nie nudzę...
-
2008/06/28 14:00:12
kometka
nie wiem, nie znam się, nie dotykałam. Tata zawsze go rozpala..
he he

4,
wygodnie siedzisz, zajadasz łakocie, i zawsze możesz przełączyć na inny program:)
-
2008/06/28 14:04:01
Jakie TV!! imprezy na żywo mają swój niepowtarzalny kilmat, adrenalina, emocje, które towarzyszą całemu tłumowi, coś takiego jak przy komentowaniu kontrowersyjnej notki Kominka, albo jak Z kobieta się odezwie ;)
-
2008/06/28 14:08:23
firstja,
zazdroszcze, fotek nastrzelaj ile wlezie i baw sie dobrze:)
-
2008/06/28 14:13:28
groszku

Droga kolezakno czyzbys twierdziła że blogera Kominka jest w stanie zawsze rozpalic tylko twój tata? wiele kobiecych serc w tym momencie pękło z rozpaczy.... ;)
-
2008/06/28 14:15:01
first, hehe, weź jej nie zaczepiaj ;)
Zgadzam się z Tobą co do niepowtarzalności imprez live - pisałam tylko pod kątem tego co można zobaczyć, w TV czasem widać więcej szczegółów, ot i tyle. W sumie lubię imprezy live, ale mam chyba lekką tłumofobię, bo mi się czasem taki tunel robi w strefie widzenia i tym tunelem mi się tak wszystko oddala i przybliża z prędkością doprowadzającą do omdlenia. Dlatego nigdy na imprezy live nie chodzę sama, bałabym się :) No ale zobaczenie Chestera na żywo, czy meczy ManUtd - Arsenal - bezcenne.

Odstawiłam się i idę na shopping spożywczy, bo ile się można serem pleśniowym żywić. ;)
-
2008/06/28 14:24:39
kometka
nie mogę udzielać takich informacji. Proszę skontaktować się z biurem obsługi Kominka
-
2008/06/28 14:30:41
canta-loop
obraz i dźwięk zostanie uwieczniony po wsze czasy, coby tylko nie z 32 rzędu :)

4wymiar
he he będę ostrożna..

Obiecuję, że zabawię się starannie ;D
-
2008/06/28 14:37:28
gacie_na_rabacie,
dzięki za pamięć chyba z wdzięczności uwiecznię cię na moim blogu haha Nie wiem dlaczego ale twój nick kojarzy mi się pachnące pranie ze szczypawkami, może ty mi to wytłumaczysz?

4wymiar i psotna,
widzę ze chodzicie boskimi ścieżkami lol :***

Kominku,
przeczytałam co napisała Marta (uwielbiam to imię :D) i muszę uznać, ze zrobiła bez emocjonalne podsumowanie co się dzieje na tym blogu. Napisała z dystansem co mi się bardzo podobało, ale to na tym koniec. Tak wiec, nie wiem z czego miałeś się odkochać, aby zobaczyć całą konstrukcję tekstu.
Kominku, czy ty czasem słuchasz w radiu programu 'coasttocoastam'? Odpowiedz możesz mi podać na gg, jeżeli poczujesz silę w palcach i wolę walki do udzielenia komentarza :)

z boskimi piorunami
bogini
-
2008/06/28 14:40:31
4wymiar,
powiem ci, że dawno nic mnie tak nie zabolało, jak to, że ktoś mnie kojarzy z klótnią, zepsułaś mi nastrój. Jest mi przykro, że piszesz o mnie nie do mnie wprost, tylko w sposób uwłaczajacy mojej godności - nie zaczepiaj jej... jak ją widzę... Wiesz kojarzy mi się to z najgorszym stylem - stylem obgadywania kogoś za plecami i wyśmiewania kogoś tylko dlatego, że się różni. Ja ci złego nic nie zrobiłam , ale ty mi powiesz, że ja chcę się z toba kłócić, a ja tylko chcę, abyś myślała logicznie zanim się wypowiesz na mój temat.
-
2008/06/28 15:29:30
uve
Cacanki będą później. A tymczasem przypomnij abi o jutrzejszej spowiedzi. Biskup przyjmuje od 0:01 do 23:59. Możecie wchodzić pojedynczo, podwójnie, a nawet razem. :)

bogini
No gdzieś Ty się podziewała ze swoim letnim powiewem? Już miałem pytać odpowiednie osoby :)

4wymiar
nie zaczepiaj jej... bo jak ją widzę... to Jest mi przykro
-
2008/06/28 15:35:33
ale kobieto
ty JESTES zaczepialska i klotliwa. chyba czas sie z tym pogodzic, jesli juz nic nie mozesz z tym zrobic? po co sie jezyc. wystarczy powiedziec: "zaczepiam i obrazam, lubie wprowadzac chaotyczna, nerwowa atmosfere. nie mam poczucia humoru. dla mnie tez tutaj jest miejsce". i do razu bedzie lepiej. i wytracisz nam argumenty, no bo niby co. po prostu juz tak masz!
-
2008/06/28 15:39:11
zwykla
Krytyka jakaś logiczna, to ja rozumiem, ale agresja tak o, bo po prostu, bo tak...tego ja nie rozumiem. nie bierz wszystkiego tak dosłownie....
odbiór :)
-
2008/06/28 15:40:13
Uveshiraz,
ja cie wcześniej spytałam,ale mi nie od;owiedziałaś - kogo obraziłam?
-
2008/06/28 15:45:25
kominek
ktos wczesniej zauwazyl twoja literke k. wczoraj juz chyba
-
2008/06/28 15:48:33
A ja, jak zwykle w czas i na temat oczywiście, wam powiem, że jest fajnie, jest spokojne, sobotnie popołudnie, pizza się grzeje, herbatka czeka... Czego chcieć więcej? :)
-
2008/06/28 15:49:52
a dokladniej 4wymiar: 2008/06/27 21:59:36
-
2008/06/28 15:50:01
anty,
gołąbków :)
-
2008/06/28 15:50:27
antyponiedzialek
Czego chcieć więcej? :)
Doczekać poniedziłku?
-
2008/06/28 15:51:25
kobieto
przeciez wiesz, ze nie znam twoich komentarzy na pamiec i niczego ci nie przytocze. ale mowisz w taki sposob, ze irytujesz ludzi. moze rzeczywiscie nikogo nie obrazilas. zaraz zobacze. ale to ze nie bluzgasz, to nie znaczy, ze nie obrazasz. obrazac mozna przeciez na rozne sposoby.
-
2008/06/28 15:53:39
Kominku, my kochamy bloga za bogate wnętrze, inteligencję, humor i charakter, nie za wygląd. :)
-
2008/06/28 16:01:56
Ja zauważyłam "K", ale za tą jedną notkę postanowiłam jednak nie łasić się. Ale literka ok.
-
2008/06/28 16:03:43
pryszczylla:
No, też by mogły być... Ale ruskie jednak lepsze ;)

biskupsie:
odejdź, heretyku, siło nieczysta! Jak powszechnie wiadomo, poniedziałki służą tylko i wyłącznie do przeczekiwania ich, a nie do czekania na nie. O!

O, Kominku, pomysła mam: można by to śliczne "K" zamieniać na inne fajne ikonki, np. na czas konkursów, żałoby (bo pewnie jeszcze nie jedno czuwanie nas czeka) tudzież świąt państwowych ;)

Pozdrawiam sobotnio.
-
2008/06/28 16:06:25
antyponiedziałek

Czego chcec wiecej?
ano chcec soboty jako dnia wolnego od pracy....
-
2008/06/28 16:07:37
Firstja,
a w stosunku do siebie potrafisz odróżnić uzasadnioną krytykę od agresji ? No i nie ma odbioru, bo jeszcze chwilę temu 4 wymiarowi mrugałas, że mnie nie będziesz zaczepiać, bo jestem jakaś, no właśnie jaka?
Uvershiraz,
zanim coś napiszesz albo powiesz, to sprawdzaj, a nie teraz, choć proszę bardzo, szukaj . Ale czy dzisiejsza wymiana zdań z Makrą to była kłutnia? Bo wg mnie to Makra na mnie napadła , jak ślepa służebnica :)
-
2008/06/28 16:09:24
bogini,
zapytałam wczoraj o Ciebie, bo już dawno Cię tu nie widziałam, nie słyszałam i nie czytałam, co wywołało mój niepokój, że może przeniosłaś się w jakąś inną, blogową krainę? Ale widzę, że na szczęście nie. Nie wiem dlaczego mój nick kojarzy Ci się ze świeżym praniem, ale to dobrze, że właśnie tak ;)
-
2008/06/28 16:09:58
kometka_20:
uuu, żal... Wypiję wieczorem twoje zdrowie ;)
-
2008/06/28 16:10:32
kobieto
"z orlicą kłopot, bo same kury wkoło" (no i przepraszam, mowilas zdaje sie o kobietach kominka, tak? porownalas je do, kurwa, nielotow z malymi mozdzkami, ktore chodza w kolka i dziobia. teraz kazdy moze jechac po kominkowych kobietach?), "przy okazji pobytu w Japonii, troszeczke dla poszerzenia owych horyzontów,mogłabyś zgłębić ich pojęcie wdzięczności" (tak jakbys sugerowala, ze makra ma waskie horyzonty. makra w przeciwienstwie do ciebie ma w ogole horyzonty), "chyba sie pogubiłeś, bo szacunek trzeba najpierw mieć dla siebie, wtedy i dla innych się znajdzie" (mowisz z pozycji autorytetu ['chyba sie pogubiles']; znowu sugerujesz, ze ktos czegos nie ma - tu, ze inocynt nie ma poczucia wlasnej wartosci), "a nie przyszło ci nigdy do głowy" (jeezus) - czesto, a przewertowalam tylko pare stron, BARDZO czesto mowisz z pozycji autorytetu. a zadnym autorytetem nie jestes. uzywasz zwrotow, ktore sugeruja glupote rozmowcy - owszem, wszyscy to robimy, ale ty nie masz poczucia homoru, wiec wiemy, ze mowisz to na powaznie. twoj sposob wyrazania sie z pewnoscia nie zahacza o wulgranosc, ale jest momentami jadowity. juz wole dostac kupą od amjana. on ma przynajmniej specyficzne poczucie humoru. pewnie, ze wszyscy se tu czasem po sobie jedziemy. ale nie lubie sposobu w jaki ty to robisz. ale trudno. jest ok.


-
2008/06/28 16:10:49
Hello ludkowie :)

Tak, Marta cos tam wie.
Tak, Marta wykazała sie obiektywizmem.
Tak, fenonMENóW nie da sie wytłumaczyć.
Tak, wszystkie chętnie oddajemy sie Kominkowi.
Tak, nie ma w tym cienia wykorzystywania.

I teraz:
makra, mi tez coś obiecałaś przywieź - nie zawiedź mnie , tym bardziej ze ja też deklaruje swoje BI.
magnes, skoro ty jesteś stara, to ja tez - nieźle.
uve, co z tym kościołem? idziemy do czy za ?
wymiar,
pl.youtube.com/watch?v=9pffs8yKjyo
uwielbiam tego chudzielca szczególnie jak sie napręża wrzeszcząc -piszczę jak nastka.
pris, a ty powiedziałaś chuj :D
kometka, a TY mi sie kojarzysz z minetka.

i golnie, tez drażni Was zwykła kobieta? jak ja Was lobię :)
-
2008/06/28 16:11:57
abi,
i to jeszcze, że niby w jakieś miejsce to ma iść.!
-
2008/06/28 16:13:16
kobieta,
i tarmosisz kota za kark.
Pfuj.
-
2008/06/28 16:13:23
kobieta
moze i napadla... ale kurde. czasem sie nie mozna powstrzymac, zeby na ciebie nie napasc :) ale nie zlosc sie na mnie, ze sie do ciebie przyjebalam. ja tez tak juz mam :)
-
2008/06/28 16:15:24
uve,
bo to jest na takiej zasadzie, ze kobieta tlumaczy a inni się na nią rzucaja. poza tym, kobieto, wtracasz sie w nie swoje rozmowy. np. w moja wymiane zdan z kims tam.
-
2008/06/28 16:17:30
wg mnie to Makra na mnie napadła , jak ślepa służebnica :)

No proszę, i od zwykłej można czasem usłyszeć komplement.

PS Kłótnia, nie kłutnia.
-
2008/06/28 16:17:32
pris
dupa to wyjątkowo ładne słowo, nawet bym powiedziała ze najpiękniejsze. Nie wciągnę go do rejestru twoich przekleństw.
o do tej zdziry co ci nicka ukradła - zasługuje na natychmiastową eksterminacje.
-
2008/06/28 16:17:45
biskupsie,
mój letni powiew skupił się na poszukiwaniu eksperta od miłości. Jestem niesamowicie zawiedziona, bo przebrnęłam przez wiele krain i nie spotkałam takiego magika, ale nie tracę nadziei lol :**

Kominku jak możesz zarzucać nam (uwielbionych komentatorów), ze nie zauważyliśmy literki k, oczywiście ze tak, wszyscy to widzieli, tylko ze zignorowali aby o tym napisać. Czy meczysz się nad następną literką? Czy czujesz się nadal zignorowany? Aby polepszyć ci humor (wiem ze mnie kochasz do szaleństwa) to przesyłam :*** lol

boy, ale się nacałowałam aż mi w gardle zaschło

z namiętnym szeptem
bogini
-
2008/06/28 16:20:10
antyponiedziałek
wypij za mnie tylko porzadnie bo ja nie moge :(

abixenus
moge Ci sie kojarzyc z czym Ci sie tylko podobo, byle przyjemnie ;)
-
2008/06/28 16:20:16
pryszczyllla
w zasadzie to wszyscy sie wtracamy. ja sie wtracam, ale jeszcze mi nikt nie powiedzial, ze jestem denerwujaca.
nikt nie lubi, jak ktos do niego z gory mowi. a juz szczegolnie makra heheheheh :) (dzisiaj zobaczylam na ulicy 3 rude kobiety. zlapalam sie za guzik, a potem pomyslalam, ze moze lepiej gdyby mnie ktos uszczypnal)

co odpowiesz kobieto na moje zarzuty? tam jest tez lekka prowokacja, ale pewnie nie dasz sie sprowokowac. mam nadzieje.
-
2008/06/28 16:21:13
A niedlugo bedzie test!
Hej, pryszczylu! Dodaj sobie jedno "l", bedzie po sprawie;)
-
2008/06/28 16:22:35
abi,
dopsz. od tej pory nie będziesz już miała co wciągać w rejestr. okres dojrzewania mi minął, już nie odczuwam młodzieńczego buntu, tak po prostu dla zasady. dojrzałam. jestem już dorosła pryszczyllla.
a ja dziś żurawskiego widziałam. ale ma fajne plecy i ramiona.!

uve,
ja się nie wtrącam jak 2 osoby rozmawiają między sobą. jak cała grupa to tak, czemu nie? też chcę być częścią grupy, odczuwam potrzebę bycia w społeczeństwie! no przecież nikt nie jest samotną wyspą, nie? ;]

canta,
ale ja nie chce się tam logować na pryszczyllli. mam swój nick inny. ale widziałam, że pryszczylla zrecenzowała tusz do rzęs. w dodatku jakieś badziewie. (ej ty ty ty jak to czytasz, to [boks])
-
2008/06/28 16:22:45
pryszczyllla
no wlasnie, utluklas zlodziejke kleptomanke?

abi
nie wiem jak bedzie z tym kosciolem. ja sie troche boje. a jak nam da za duza pokute?
-
2008/06/28 16:23:39
uve,
i mały dopisek. a zwykła to się czepia z zasady. tak jak ja z zasady marudzę ;]
-
2008/06/28 16:25:00
uve
lepiej duże niż za małe ;)
-
2008/06/28 16:25:37
4wymiar zobaczył chyba literkę, racja, ładną i stylową:
4wymiar:
"offtopic - kominek, podoba mi się Twoja favikonka :)"
-
2008/06/28 16:26:12
antyponiedzialek
odejdź, heretyku, siło nieczysta!
hahaha [diaboliczny śmiech], hahaha [diaboliczne gesty]

uve
Nosz kurDE! Po cholerę odpowiadasz? Dopisz do jej nicka zera i... mówi Ci to coś? Typowy syndrom braku kutasa. Rozwód, zdrada, może po prostu znudzenie. Ot, nie umie to troluje. Ja naprawdę tego pasa ściągnę! ;*
-
2008/06/28 16:27:38
Mialam kiedys konto na wizazu, fajne watki na forum byly, a potem zaczely sie powtarzac.
-
2008/06/28 16:29:10
canta,
boje się z tobą rozmawiać.... :D
-
2008/06/28 16:29:33
biskupsie,
i znowu będzie o wykorzystywaniu dzieci? Bo kto wie, co Ty potem zrobisz, jak już ten pas ściągniesz...
-
2008/06/28 16:29:56
pris:D
Slusznie!
-
2008/06/28 16:31:23
canta,
kurde. hehehehe :))))))
-
2008/06/28 16:34:51
pris,
a wezmiesz udzial w tescie? Ja siem nie moge doczekac.
A potem pojde napychac pudla dalej.
-
2008/06/28 16:35:14
Uvershiraz,
wiesz co, dziś ma byc ponoć test na znajomość archiwalnych notek.
Kominek kiedyś porównywał siebie do orła wychowanego wśród kur i to była tylko przenośnia. Kura ci sie stereotypowo kojarzy z czyms złym.A ja jestem kurą i mam małe kurczaki w domu i męża koguta...wystarczy?
Obrażasz mnie o brak horyzontów, bo ja mówiłam o poszerzeniu, czyli, że Makra ma "horyzonty", które są też przenośnią. Jeżeli nie trzeba by było ich poszerzać, to po co w ogóle żyć.
Jesteś wulgarna i nie śledzisz dyskusji,albo robisz to własnie, jak zacytowała Makra " po zapachu". I już ci nie będę robić wykładu na temat kim jest " autorytet", bo mi juz się nie chce. Kawy mi sie chce po obiedzie :), więc was sobie poczytam :) z poczuciem humoru :)
-
2008/06/28 16:36:07
canta,
wezmę. teraz ide sie poukać francuskiego, ale wrócę. co myślisz o czarnym?
-
2008/06/28 16:36:58
gacie
znowu będzie o wykorzystywaniu dzieci? Bo kto wie, co Ty potem zrobisz, jak już ten pas ściągniesz
Ja nic nie zrobię. Po ściągnięciu paska spodnie same mi spadają ostatnio. Ale my tu chyba o paru szybkich na gołą... Zresztą uve jest pełnoletnia. Uve jesteś, prawda? Prawda!?
:)
-
2008/06/28 16:41:53
kobieto
myslalam, ze bedziesz bardziej jadowita w zwiazku z tym, ze nie masz horyzontow. to moze jednak jakies masz.
jesli chodzi o orly i kury. po pierwsze ty ne jestes kominkiem, a po drugie to co powiedzialas mialo zupelnie inny kontekst.
jesli chodzi o kure domowa... to ja mam akurat na ten temat poglad, ktory wyrazilam sto lat temu na tym blogu i jego sie bede trzymac: szanuje panie domu. kobiety, ktore zajmuja sie domem i rodzina. szanuje je. i nie lubie okreslenia kura domowa. kury sa glupie.

biskup
masz jakies duze pokuty w zanadrzu? pytam sie ciebie!
-
2008/06/28 16:42:20
od jakiegos czasu jestem stałym cytelnikiem tego bloga, ale dopiero teraz postanowiłam zaczac sie jako tako udzielac;) dlatego tez jestem ciekawa czym urzekł Was Kominek najbardziej :)
-
2008/06/28 16:44:00
do kominotki - ja zauważyłam [patrz 4wymiar 2008/06/27 21:59:36: offtopic - kominek, podoba mi się Twoja favikonka :)]
-
2008/06/28 16:45:45
biskupsie,
no... mi też ściaganie paska i opadanie spodni kojarzy się z czymś szybkim. Może być parę razy, czemu nie :)
-
2008/06/28 16:45:55
kometka_20,
tekstami. momentalnie kontrowersyjnymi. a najważniejsze to praktycznie każdy jego tekst wzbudza jakieś emocje. albo pozytywne albo negatywne. zaczynasz się na końcu zastanawiać nad tym co napisał. a jak kończy, że ma Nas w dupie, to se myślisz "a wcale, że nie", albo "a to kij ci w oko, ejjjj". ale zawsze coś myślisz ;]
no i poza tym blog ma klimat. komentatorów, którzy wracają, którzy rozmawiają ze sobą, wymieniają poglądy.
notka jest zapoczątkowaniem dyskusji. każdy wyraża własne zdanie, są tu ludzie o różnym wykształceniu, w każdym wieku, z różnym zapatrywaniem na świat.

poza tym, tego bloga się czuje.
no dobra koniec, bo mi się mleko zara wyleci z buzi jak go nie połknę.
-
2008/06/28 16:46:30
Makra ma "horyzonty", które są też przenośnią[i/]

hehehe:) Jeszcze! jeszcze!:))
-
2008/06/28 16:47:45
zwykła kobieto, przepraszam. Nie chciałam wyrazić się w sposób, który sprawił Ci przykrość.
Żebyśmy się zrozumiały - z przesłania mojego komentarza się nie wycofuję, przepraszam za formę, nie dostrzegłam, że jesteś osobą, którą moze to urazić.
-
2008/06/28 16:50:02
lapa_j
a ja pierwsza zauwazylam, ze 4wymiar pierwsza zauwazyla fav: 2008/06/28 15:49:52 !!!!!!
-
2008/06/28 16:50:25
kometka
tekstami :)

dobrze Komiku, ze napisałeś o tym kominotke,bo zastanawiam sie już czy od zawsze to było a ja dopiero teraz to zauważyłam.

hehe makra jak dziecko w wesołym miasteczku, a może w domu wariatów;)

pris, ja widzilam wczoraj młodego Sylwestra. tez miał fajne plecy i ramiona :D
-
2008/06/28 16:50:36
kometka, inteligencją, pewnością i świadomością siebie, zdolnością wyrażania myśli, Myśem.
-
2008/06/28 16:52:15
wymiar
i oczkiem :)
-
2008/06/28 16:52:52
4wymiar
boze. nikt mnie nie docenia.
zauwazylam, ze zauwazylas, ze lapaj zauwazyl/a, ze ty pierwsza zauwazylas favikonke. a to ja zauwazylam, ze ty pierwsza zauwazylas - i to zanim lapa_j zauwazyl/a!
-
2008/06/28 16:53:10
abi,
kocham sylwkaaaaa. a co leciało?
-
2008/06/28 16:53:12
kometka,
Mnie urzekł Kominek tekstem o niepełnosprawnych a potem o małych piersiach. Tak mnie zirytowały, że wróciłam i z wściekłością czytałam więcej i więcej. Ale jakoś mi nie przyszło nigdy do głowy go obrażać, aż w końcu zrozumiałam o co biega.

abi:) Ja chcę więcej:)
-
2008/06/28 16:53:57
pryszczyllla

z tego co do tej pory udało mi sie przeczytac (teksty Kominka) wnioskuje że głupcem po wsze czasy ten kto sie nie zgodzi z tym co napisałaś ;)

piekny umysł, piekna odpowiedz, za która zreszta dziekuje :)
-
2008/06/28 16:56:17
uve, jesteś boska, pójdziesz do 4 nieba 4 razy i będziesz tam shiraz pić wiecznie :)

abi, kocham oczko kominka
-
2008/06/28 16:56:28
kometka
a mnie kominek zauroczyl tekstem o robieniu loda. wtedy postanowialm nauczyc sie robic dobrze loda. podobnie jak jezdzenie samochodem i podlewanie trawnika wieczorem, robienie loda mnie relaksuje. obecnie jednak jestem bardzo spieta.
-
2008/06/28 16:58:31
makra
widze :)w ramach potworki tekst o niepełnosprawnych to ten w dyskotece z dziewczyną bez ręki? bo ten uwielbiam :D

wymiar
bo oczka nie można nie kochać

uve, rozwalasz mnie :)))
-
2008/06/28 17:00:03
uve
masz jakies duze pokuty w zanadrzu? pytam sie ciebie!
Masz przesrane!
Biggles? Przynieś poduszeczki!
robienie loda mnie relaksuje. obecnie jednak jestem bardzo spieta
Nie denerwuj się! Spowiedź już jutro. :)
-
2008/06/28 17:04:22
bek
-
2008/06/28 17:09:06
abi,
nie, skąd. Dużo starszy. kominek.blox.pl/2006/08/NIEPELNOSPRAWNI.html
-
2008/06/28 17:09:50
pris
nie zauważyłam. tym bekiem mnie przywołałaś - nocny jastrząb był
-
2008/06/28 17:12:10
a bi,
a co ja robilam wczoraj, ze nie ogladalam?!
-
2008/06/28 17:15:28
pris
szukałaś na mieście tej co ci nicka podwędziła?

makra
cudne :)
-
2008/06/28 17:15:51
zauważyłam pewien fenomen ;) komentatorzy tego bloga, nie maja oporów przed nowymi znajomosciami i nie traktuja nowych z wyższoscia, chamstwem i wyniosłościa, towrzycie tu niepowtarzalna atmosfere, nawet jeśli sie posprzeczacie, czego nie mozna powiedzieć o komentatorach na innych blogach.

jestem pod wrazeniem i ciesze sie że trafiłam tutaj:)
-
2008/06/28 17:16:14
Makra,
no tak, ale to chodzi o wybór partnera, a co z ta ciążą albo jeżeli dziecko się nieszczęśliwie urodzi ? Też porzucić albo wymienić ?
-
2008/06/28 17:17:12
a-bi,
no tak. zapomniałam :D ide po tablete jakas na pamiec ;) a tak serio to uciekam sie uczyc :) miłego ;)

kometka,
to fajnie, ze ci sie podoba. czuj sie jak w domu
-
2008/06/28 17:18:06
Zakisić w beczce.
-
2008/06/28 17:19:10
kometka
wcale sie nie czuj jak w domu. jeszcze przyjdzie czas, ze i po tobie sie pojedzie. ja moge nawet teraz: nie podniecaj sie! ;) ;F

biskup
czy bedziesz mnie torturowal? prosze... torturuj mnie!
-
2008/06/28 17:20:29
Uveshiraz,
i jeszcze jedno - czy rodzice są dla dziecka autorytetem ?
-
2008/06/28 17:20:34
kometka,
bo tu piszą ludzie z jajem i charakterem, więc jeśli nowa osoba "coś" w sobie ma, to jest przyjmowana z otwartymi ramionami, sercami, portfelami i wszystkim innym otwartym. Ale jeśli ktoś wchodzi tu, żeby wyładować swoje frustracje, to skazany jest na eksterminację. Zazwyczaj szybką. Baw się dobrze!
-
2008/06/28 17:22:32
uve,
a co ty mnie tu negujesz?! hę, hę, hę??? klapsa w dupsisko dostaniesz to zobaczysz! ;D
-
2008/06/28 17:24:18
hahahaha eh... wlasnie dodalam przez pomylke komentarz do starego tekstu hehehe, oh kurde, styki mi sie pala. ide sie napic kawy.
czy ja juz mowilam, ze makre cmokcmok za te jej teksty?
-
2008/06/28 17:24:30
uve
juz mam kisiel w gaciach;)

pryszczyllla
skoro mam czuc sie jak w domu to gdzie kawka? ;)
-
2008/06/28 17:25:25
a co wy mnie tak wszyscy w pupe chcecie ten? he?
-
2008/06/28 17:25:47
kometka,
do gaci, to - za przeproszeniem - proszę podchodzić z szacunkiem ;)
-
2008/06/28 17:26:06
Makra,
lubię, kiedy odbiegasz od niewygodnych tematów.
-
2008/06/28 17:26:08
kometka,
w szufladzie :-)

uve,
no mam żel. nie będzie bolało (:
-
2008/06/28 17:28:00
kometka,
no chyba, ze kawe trzymasz w innym miejscu. ja tam nie wiem, bo nie pije kawy:D
dobra ide, nieuk jeden ze mnie :(
opilam sie mlekiem. kurdeu
-
2008/06/28 17:28:14
komentka
wróże Ci tu dobrą przyszłość:)
gdzie kawka?
puszka z kawa stoi na 3 półce po prawej, a mleko w lodówce.

uve
bo sie rozhukałaś

pris
pipku w szufladzie są łyżeczki

zwijam muszę odespać wczorajszą noc przed dzisiejszym graniem w piłkę z trzepakiem :D
-
2008/06/28 17:28:24
kobieta
moment moment, a o co chodzi? bo chyba zgubilam watek?
nie, no chyba sa? a nie? no.. sa?

...dla mnie biskup jest wielkim autorytetem.
wielkim, purpurowym, dumnie wyprostowanym biskupim autorytetem. szanuje go.
-
2008/06/28 17:28:29
zwykła,
Ja nie odbiegam od niewygodnych tematów, tylko nie wiem, co mam odpowiedzieć człowiekowi, który mnie pyta czy niepełnosprawne dziecko wymienić na nowe.
-
2008/06/28 17:31:11
abi,
nie ma mleka. ja cale wypilam

-
2008/06/28 17:31:50
gacie_na_rabacie

zwracam honory ;) gwoli sprostowania gacie zastapie reformami :) mam nadzieje ze tak lepiej

-
2008/06/28 17:32:18
i ze sie tak wtrace, makra, kobieta...
makra zabawnie unika, a kobieta drazy bez poczucia humoru. i c'est ca! wiecej nie mowie, tylko robie se kawe.
-
2008/06/28 17:34:08
kometjka
jesli chcesz wprowadzac tu reformy bez wiedzy kominka... to ja ci nie wroze przyszlosci.
-
2008/06/28 17:34:10
kometka,
widzę, że się rozumiemy :-)))

makra,
jak to nie wiesz co odpowiedzieć? Że wymienić, koniecznie wymienić! A najlepiej gdzieś za stodołą uderzyć siekierką w główkę i pozamiatane.
-
2008/06/28 17:36:18
gacie
makra odpowiedziala w o wiele, mhm, trafniejszy sposob.
-
2008/06/28 17:36:46
Makra,
no a co z ciążą ? Sama poruszyłaś ten temat. Dowiadujesz się , że masz w łonie chore dziecko, stwierdza się to najwcześniej z dużym marginesem błędu około 11-12 tydz. ciąży. I co zrobisz? Dzieci przytoczyłam do tej notki o wyborze partnera, że wybierać zawsze staramy się zdrowego, bo mamy wybór( wolny ?) . Dziecko niejako też jest partnerem życiowym.
-
2008/06/28 17:37:12
oj, dziewczęta, dziecka się nie da wymienić - jak mi rodzice ze szpitala przywieźli młodszą Siostrę zamiast starszego brata, na któego złożyłam zamówienie to też chciałam wymienić - nie dało się.

Nie mam się w co ubrać. Uprałam wszystkie ciuchy i do końca dnia będę chodzić owinięta w żółty kocyk z kubusiem puchatkiem goniącym motylka.
-
2008/06/28 17:38:23
njalepiej jest adoptowac odchowane i przebadane dziecko. Wtedy sietylko trza martwić, żeby go w dalszym procesie wychowawczym nie upośledzić
-
2008/06/28 17:39:18
pris
zdawało mi sie, że to inne łykasz ;) pa
-
2008/06/28 17:39:19
uve,
ale moja odpowiedź chyba nie jest taka najgorsza? ;)

4,
bo to jakiś dziwny szpital był.
-
2008/06/28 17:41:38
Ja widziałem literkę. Myślę sobie "Coś nie tak z tą ikoną, chyba taka nie była... A może? Nie no, jak nie taka to jaka? Oczywiście, że K było ikoną".
-
2008/06/28 17:42:52
zwykła,
myślę, że rodzenia dziecka silnie upośledzonego fizycznie jest niemoralne, nad urodzeniem niepełnosprawnego umysłowo można porozmawiać z partnerem, choć ja bym nie chciała ani rodzić, ani wychowywać, ani kiedyś osieracać takiego dziecka.
-
2008/06/28 17:43:55
gacie
no najgorsza nie.
ale zdajesz sobie sprawe,z e z kobieta to sobie nie pozartujesz? ona jedzie po bandzie. i drazy i drazy. maaamma mia!
-
2008/06/28 17:48:05
zwykla_kobieta,
jestes niemozliwa. po co zadajesz takie pytania? jezeli ktos NIE ZNAJDZIE się w takiej sytuacji to nie potrafi na takie pytanie odpowiedziec. człowiek w różnych sytuacjach zachowuje się różnie, czasem zaskakuje sam siebie. ewidentnie drążysz bezsensowny temat, zaczepiasz i się czepiasz. odczep się, wrzuć na luz i nie zmuszaj ludzi do gdybania bo i tak nic nie wygdybają. będąc daleko od takich emocji mogą powiedzieć jedno, a gdy się znajdą w takiej, mogą zrobić drugie.
-
2008/06/28 17:48:50
uve
wielkim, purpurowym, dumnie wyprostowanym biskupim autorytetem
Poprawka. Wielkim, dumnie wyprostowanym, purpurowym na samym końcu. ;)

kometka
Dobrze rokujesz, ale uważaj na bandę! Obyś nie okazała się meteorytkiem.

-
2008/06/28 17:49:18
uve,
zdaję sobie sprawę. Tak tylko chciałam... dla oczyszczenia atmosfery... Chlip! [pociąga nosem].
-
2008/06/28 17:50:58
uve

nie reformy w sensie zmiany, ale reformy w sencie gacie, wiesz takie babcine wełniane, takie najlepij po kolana co gryza w dupsko :)
-
2008/06/28 17:51:00
pryszczu, masz rację, ale dowiadując się wygdybanej odpowiedzi na niemośliwy w danej chwili do przeżycia, dylemat, dowiadujesz się czegoś o takiej osobie jaką jest w chwili odpowiedzi.
-
2008/06/28 17:55:12
Uveshiraz,
nie masz dość rozrywki w życiu :) Blog Kominek traktuje jako intelektualną rozrywkę i lubie drążyć trudne tematy, a takie hihi - haha to mnie słabo interesują, bo mi nic nie dają.
-
2008/06/28 17:57:06
kometka
a ja uzylam zabiegu gierki slownej (zeby blysnac w towarzystwie, bien sur). gierka slowna polegala na dwuznacznosci slowa "reformy". prosze uwazac na odpowiednie odczytywanie gierek slownych. wiecej nie bede tlumaczyc. dziekuje za uwage.

gacie
nie smec smeciochu. akurat makra zrobila to w sposob zwiezly. powiedziala po prostu "ukisic w beczce". bylo to i perwersyjnie zabawne i pelne tresci - choc gorzkiej (jako komentarz do naszej rzeczywistosci) bla bla bla, mam dalej analizowac? ja se dzisiaj poanalizuje hobbystycznie...

i wam powiem tyl, ze tania kawa jest obrzydliwa.
-
2008/06/28 17:59:19
Nie bylo mnie dwie godziny, wracam i czytam o wymianie niepelnosprawnego dziecka. A kto zarzucil temat?
Rany boskie.
Gdzie ten test...
-
2008/06/28 18:00:02
biskup

bede uwazac, ale bez porównan do meteorytów prosze, ze niby ja co, duza ? gruba? poki co moje BMI nie przekracza 20, nawet 5 nie przekracza :) i tak zostanie chyba ze oprocz kawy zdradzicie mi gdzie sa ciacha ;)
-
2008/06/28 18:01:06
O, i kolejne przemadrzale sapniecie:
"masz za malo rozrywki w zyciu".
Jak kogos takiego mozna lubic?
-
2008/06/28 18:02:28
4,
ja się trzymam opcji mojej śp. babci, która mawiała. "gdyby byby to by były grzyby." ew. "gdyby babcia miała wąsy to by była dziadkiem". nie gdyba się i tyle. głupie pytania na sucho nie mają nic do rzeczy. mnie jedynie denerwują "a co byś zrobiła jakby, a co byś zrobiła w sytuacji, gdy....?". dowiem się co zrobię, jak w takiej sytuacji będę. nie lubię gdybać, bo to zajmuje czas. na każdą decyzję wpływa x-środków, emocji bądź ich brak.
a co z tego, że ocenisz obecnie tak kogoś? jeżeli kobieta powie, że w życiu by nie oddała, jednak podczas ciąży zmienia zdanie, wszystko napawa ją strachem, ta cała sytuacja ją przerasta. decyduje się, że jednak odda. to co? w momencie, gdy mówiła, że wychowa jest kim? bohaterem? a gdy zmienia zdanie, kim? tchórzem? świnią? nie jest już człowiekiem?
ponoć każdego ocenia się nie tak jak zaczyna, lecz jak kończy. do momentu podjęcia decyzji, gdy takową rzeczywiście podjąć trzeba, czyli przy rozwiązaniu ciąży (załóżmy, że o to się rozchodzi) i tak nie możesz nic powiedzieć o tej osobie. człowiek jak człowiek, miota się między jednym a drugim, między "dobrym a złym wyborem", towarzyszy mu strach, który czasem przeważa nad naszym poczuciem bycia silnymi. i jak każdy człowiek, każdy potrafi zmienić decyzję z sekundy na sekundę. decyzja może ulec zmianie nawet w momencie zobaczenia takiego malucha. pozytywnie lub negatywnie, dla dziecka. (jeżeli można to tak ująć). to nie jest takie proste. kobieta miota się między uczuciem, które powinna dać matka, między troską o przyszłość dziecka, o jego byt, o jego akceptację przez innych. może boi się, że mimo, że urodzi, wychowa, to nikt go nie zaakceptuje, i będzie cierpiało i dziecko i matka.

koniec, kurcze, tematu. nienawidzę gdybania. gdybają ludzie, którzy nie mają co robić. jakbym miała usiąść i zacząć gdybać, że co to będzie jak: zajdę w ciążę, okaże się, że to dziecko niepełnosprawne. co to będzie jak mnie wtedy zostawi facet, jak dostanę depresji, jak będę myślała, że zostawie. jak się okaże, że wszyscy mnie opuszczą. no do jasnej ciasnej. oszaleć można.!
-
2008/06/28 18:02:41
widzisz... kobieto...
intelektualnie to sie tu nie rozwiniesz z takim nastawieniem. to, o czym mowisz, te "trudne tematy", to sa tematy dotyczace etyki. etyka to kwestia swiatopogladu, sumienia. intelekt to cos troche innego. czesto intelekt przeswituje bardzo wyraznie wlasnie przez poczucie humoru. wiec jesli chcesz rozwinac intelekt, pozartuj.
-
2008/06/28 18:05:03
raz jeszcze do canta loop & company warszawskiego zlota - wykreslcie mnie (juz pisalam czemu), wylatam jutro ze stolycy i wroce 12-go w nocy - zycze Wam milej zabawy i szampanskiego wieczoru - bardzo zaluje, ze live nie spotkam canta loop, makry i innych - wasza dinozaurzyca 0,75% czytelniczka najstarsza (i najstraszniejsza, hehe)
-
2008/06/28 18:05:12
pryszcz, ja też nie lubię gdybać. Skraca mi to życie.
Koniec tematu, wedle życzenia.
Mam DWIE nowe torebki i DWA nowe buty.
-
2008/06/28 18:07:07
pryszcz,
mi to się wydaje, że wszystkie decyzje w życiu podejmujemy w oparciu o gdybanie. Gdybamy co by było, jak a), b), c) i wybieramy opcję, która się nam wydaje najwłaściwsza.

aala,
pozdrawiamy również.
-
2008/06/28 18:09:57
makra, tak, ale tu była mowa o gdybaniu w sytuacjach które decyzji nie wymagają
-
2008/06/28 18:10:22
przepraszam prącie, moszna?; bo ja tylko na minetkę - ogłoszenia parafialne:

biskupsie,
abi,
z racji ciężaru waszych grzechów zwykły ksiądz nic nie pomoże. To musi być ktoś wyżej postawiony w hierarchii :)
uve
tymczasem przypomnij abi o jutrzejszej spowiedzi. Biskup przyjmuje od 0:01 do 23:59


wasza iluminescencjo biskupie - się hierarchia nie trudzi, jako były ks.prałat, temat biorę na siebie.
abi, uve i neofitka minetka_20 - jutro po sumie - grupenspowiedź na zapleczu u mie ;)
zostańcie z blogiem
amjan.
-
2008/06/28 18:10:47
makra,
heh tak naprawdę wiesz co się na świecie dzieje, wiesz jak ludzie reagują na różne sytuacje, więc zostaje ci w głowie. jak byłaś młodsza słyszałaś, że np. ktoś usunął ciążę, ktoś urodził, ktoś wyrzucił na śmietnik, ktoś wychował. kiedy zachodzisz w ciążę, lub masz jej podejrzenie, to wtedy zakorzenione w twojej podświadomości informacje wychodzą. bo potencjalnie wiesz, co z daną sprawą można zrobić. osłuchałaś się, oczytałaś, jako kobieta ciekawa świata, słyszałaś coś niecoś w wiadomościach. bulwersowałaś się lub gratulowałaś.
ja nigdy nie wiem co bym zrobiła w sytuacji, która mnie nie dotyczy. i tak naprawdę się nad tym nie zastanawiam. owszem wiem, jakie są możliwe opcje.
mogę wtedy jedynie strzelić, tak jak w totka. ale mam nadzieję, że nie wygram. bo wygraną wtedy będzie problem do rozwiązania.
-
2008/06/28 18:16:17
4,
tzn jakich? Jakie sytuacje nie wymagają decyzji?

pryszcz,
nie wiem, co bym zrobiła, jakbym się dowiedziała, że mam raka, ale wiem, co bym zrobiła z taką ciążą. Ktoś mnie zapytał, to powiedziałam, co uważam, bo akurat mam wyrobioną opinię na ten temat. Gdyby mnie zapytali o raka, pewnie byłoby mi trudniej.
-
2008/06/28 18:16:45
Dzieciaki, idziemy robić test!!! Już jest!
-
2008/06/28 18:17:08
gen.italia

a któż do tej spowiedzi moze przystapic i jekie grzechy taki delikwent na sumieniu musi miec, zeby moc liczyc na prywatna spowiedz face to face? ;)
-
2008/06/28 18:18:17
makra, takie w których się fizycznie nie znajdujesz, jak to czy masz urodzić upośledzone dziecko czy nie
-
2008/06/28 18:18:30
makra,
tak naprawdę od momentu, gdy się dowiesz, że urodzisz chore dziecko, możesz mieć sporo czasu. z dzieckiem w brzuchu. i to zdanie może ulec zmianie, może poczujesz więź. może nie. ale skoro tak twierdzisz, to tak jest :-) obyś tylko nie stanęła kiedyś przed takim wyborem. ja bym bardzo nie chciała. :-)
-
2008/06/28 18:20:43
Uveshiraz,
ja właśnie chciałam poznać " horyzonty" Makry, tak jak i ona chciała poznac światopogląd Kominka parę notek wcześniej.
4 wymiar,www.zakatek21.pl/forum/viewtopic.php?t=239&postdays=0&postorder=asc&start=15&sid=cd1fc6be9cbe4222f6aa4cc68a22aa4a - poczytaj o decyzjach.
-
2008/06/28 18:36:34
kometka
"ista tria peccata mulieribus sunt :
1. Mamma
2. Regio glutealis
3. Articulatio cubiti"
(Amj. 3.120)

w tlumaczeniu biblii tysiaclecia:
kobiety te trzy grzechy maja: 1. piersi, 2.posladki, 3. ...lokcie.


kobieta
dosc. dosc. teraz bede rozmawiac o penisach, biczowaniu i pieszczeniu okolic nadgarstka. mam dosc twojego drazenia.
-
2008/06/28 22:45:37
prawdopodobieństwo jest takie, ze zostanie prawdopodobieństwem, haha

makra,
to niby na jakich horyzontach bujasz? :D

gacie,
zapomniałaś o szczypawkach lol

z przymrużeniem oka
bogini
-
2008/06/30 10:15:56
Heh Kominku, Pani Marta Klimowicz pisząc o Tobie na swoim blogu, nawet w superlatywach zwróciła uwagę na siebie Twoich komentatorów, co widzimy po komentarzach na jej blogu. Sprytny manewr.
-
2008/06/30 12:37:20
Fenomen... proste....
Przykład empiryczny - jak się nasze Monetto u Kominka reklamuje to mu od razu statystki skaczą - wiadomo fenomen i koniec.
-
2008/06/30 16:56:32
jedno przekłamanie - na blogu są podane linki do innych, ciekawych wg Jaśnie Nam Panującego Kominka. No może nie biją po oczach, ale są!
strona główna
napisz 
do kominka
kominek.in