|
Blog > Komentarze do wpisu
ŻYCIE JEST DO DUPY
Zgadzasz się z tezą zawartą w tytule?
Najgorsze, że tacy wciąż chcą żyć i unieszczęśliwiać świat swoją obecnością. Po co? Dla kogo? Dla rodziny i przyjaciół? Oni sobie bez was poradzą, nie jesteście niezastąpieni, a jak nie wierzycie, to przejdźcie się na cmentarz. Tam wszystkim kiedyś wydawało się, że są niezastąpieni. Widzą ciągle problemy, nie dostrzegają możliwości ich rozwiązywania. KAŻDY problem można łatwo rozwiązać. Wskażesz takiemu możliwość - nie skorzysta, bo nieszczęśliwcy to zazwyczaj ludzie marnego intelektu i depresyjnego poziomu inteligencji. Nie mają odwagi by coś zmienić w swoim życiu. Macie takich dookoła siebie, ba, wielu czytających ten tekst odnajdzie swe odbicie w nim. I co? I nic. Zamkniecie stronę z blogiem i dalej będziecie się umartwiać. Nic, absolutnie nic nie zrobicie, aby coś zmienić. Co najwyżej stworzycie tylko pozory zmian, byście mogli dalej z czystym sumieniem zatruwać sobie życie. Popatrzcie sobie kiedyś na ludzi starych, na schorowanych, na tych bez nóg, rąk albo z kolczykami w nosie. Spróbujcie wśród nich dostrzec siebie za lat naście lub kilkadziesiąt. Przecież was także czeka starość. Wtedy nie będziecie już mogli się zabawiać, bzykać co popadnie, odkładać kasę na przyszłość, szaleć do woli. Będzie za późno. Czy naprawdę warto marnować sobie życie na problemy? Czy naprawdę tak trudno zrozumieć, że masz jedno życie, z roku na rok jesteś coraz starszym człowiekiem, coraz bardziej ograniczanym przez wiek oraz zobowiązania. Kiedyś, nie pamiętam kiedy pomyślałem sobie: mam jedno życie, muszę je przeżyć jak najlepiej, uczciwie i efektywnie. Od dziś nikt ani nic nie będzie mi w tym przeszkadzało, a od problemów albo ucieknę albo rozwiążę je w najprostszy możliwy sposób. I wiecie, że wciąż mi się to udaje? Idę naprzód i głębokim śmiechem kwituję takich jak wy, ludzi z problemami i życiem do dupy. Zapomnij o tym blogu. Teraz piszę codziennie pod tym adresem: niedziela, 06 kwietnia 2008, kominek
Zapomnij o tym blogu. Codziennie nowe teksty Kominka pojawiają się teraz na KOMINEK.IN
Komentarze
podstrzecha
2008/04/06 21:35:29
Życie jest OK, ale zdarzają się dni do dupy.
2008/04/06 21:38:48
Nie zgadzam się z tezą zawartą w tytule. To nie życie jest do dupy, tylko niektóre w nim momenty są kiepskie i bardzo kiepskie. Ale każdy moment kiedyś mija, trzeba tylko przetrwać te większe i mniejsze dramaty.
2008/04/06 21:39:09
Wiesz, moje życie jest do dupy, ale to fajna dupa jest. Więc jestem zadowolony, mam zajebiście, cieszy mnie wszystko, do tego pełen stoicyzm, jak coś nie pasuje... pracuję, kocham, komentuję Kominka, pisze bloga.
Życie jest piękne! 2008/04/06 21:39:17
trzebiatowska powinna schudnac?co ty pieprzysz?jest jedna z niewielu na prawde ladnych mlodych polskich aktorek.a jak schudnie jeszcze 10 kg. bedzie jedna z wielu anorektycznych straszydel.
2008/04/06 21:39:17
Dodać jeszcze do tego, że tacy ludzie najczęściej wpadają w depresję bo wdepnęli w gówno, bo zupa była za słona itd.
Prawda prawda i panie tylko prawda. 2008/04/06 21:40:58
podstrzecha
jak chcesz miec beznadziejne dni, to masz. Zycie jest zajebiste. Chcialabym zyc dwiescie lat. Mam rewelacyjna prace, cudowna rodzine i ciagle poznaje wspanialych ludzi. Zdaje sobie sprawe z wlasnych ograniczen, ale umiem z nimi zyc. Nienawidze mantykow. 2008/04/06 21:41:32
sztuką jest żyć tak, żeby każde niepowodzenie zamienić w coś dobrego. trzeba uczyć się na błędach. a jak komuś dalej się nie podoba to ma problem sam ze sobą... takich się nazywa ludźmi-wampirami - ciągle nieszczęśliwi, zamęczają innych swoimi wyimaginowanymi troskami, byle tylko ktoś im poświęcił uwagę. trzeba go kopnąć w dupę, żeby nauczył się żyć, a nie litować się, bo jeszcze nas wciągnie w te swoje bzdetne narzekania na wszystko i wszystkich. skoro życie jest tylko jedno, przeżyjmy je jak najlepiej. a jak coś jest nie tak, to zwykle nasza wina. głowa do góry i iść dalej. a co :)
2008/04/06 21:42:44
@uroboros1234: jak Komin mówił to Liszowskiej, to też tak komentowali...uwierz - on się zna. Ma dar:)
@vladimir_bodaciousov: depresja to słowo - klucz na XXI wiek. Kiedyś wszyscy mieli nerwice, teraz mają depresję. A nie wiedzą, że życie wcale im w dupę nie nakopało... 2008/04/06 21:43:17
Moje życie nie jest do dupy tylko dzięki mnie samej. Kocham je tak samo mocno jak siebie samą. Wszystkimi, którzy narzekają i biadolą polecam wziąć się w garść i zatroszczyć sie o bycie szczęśliwym ,albo sie po prostu zamknąć :D
2008/04/06 21:43:54
uroboros,
Mam dar przewidywania czy kobieta będzie w przyszłości gruba. Nigdy się nie pomyliłem. Trzebiatowska BĘDZIE gruba. Aktualnie ma zwyczajną brzydką nadwagę. 2008/04/06 21:45:43
cholera jak zwykle nie mam nic do dodania:D
alabala ps. czekam na notki z kolejnej eskapady z nadzieją że będą tak klawe jak te z Tunezji 2008/04/06 21:47:56
A wiecie co mnie najbardziej irytuje? Kiedy ktoś komuś opowiada o jakimś swoim problemie czy zmartwieniu, a dany osobnik odpowiada: "No, to jeszcze nic. Posłuchaj co mnie się zdarzyło ostatnio..." I tu leci mrożąca krew w żyłach opowieść o tragicznym losie. Apopleksji dostaję jak coś takiego słyszę!
2008/04/06 21:48:00
PMS to wymysł zmierzłych kobiet. Ja jakoś jeszcze nigdy nie zatrułam sobie ani komuś życia z powodu bolących jajników i innych dolegliwości.
2008/04/06 21:48:28
a moje zycie nie jest do dupy, mam za to w dupie wszystkich tych ktorzy narzekaja ze tak jest, im i tak nie da sie pomoc, co bys nie zrobil zawsze bedzie zle. ale fajnie ze sa ludzie ktorzy potrafia tym wiecznym pokrzywdzonym udawadniac ze zycie lezy w naszych rekach, ze jak chcesz to mozesz wszystko, ze potrzeba tylko troszke odwagi, ktorej oni zazwyczaj nie posiadaja. i jasne ze kazdemu zdarzy sie gorszy dzien, grunt to minac go z podniesionym czolem;) ja kocham moje zycie, choc tak nietypowe...
2008/04/06 21:49:30
magnes1,
polecam dwa Ibupromy jednocześnie. Jak nie przejdzie, to za dwie godziny kolejna taka dawka. I masz spokój, gwaratnuję. 2008/04/06 21:50:06
c.d. | właściwie to ani życie nie jest do dupy, ani ludzie. jeśli ciągle ktoś uważa, że ma ciężko, że nie tak - jezu, zmień to człowieku. bo problem tkwi tylko w tobie. masz za mało samozaparcia, zero ambicji i wolisz siedzieć bezczynnie na dupie, zamiast wziąć się w garść i zrobić coś z tym pieprzonym życiem. tu nie starożytna Grecja, nie 'Edyp' - żadne fatum, żadne przeznaczenie. jesteśmy kowalami własnego losu. i za wszystki niepowodzenia miejmy pretensje do siebie.
2008/04/06 21:51:13
"Mój świat jest cudowny, kocham ludzi, życie i cieszę się każdym dniem"
A mój jeszcze lepszy ;) 2008/04/06 21:51:20
abi, uwierz mi ja do dzisiaj też nigdy tego nie miałam
kominek i gacie tabletki brałam i nie pomogły :/ 2008/04/06 21:53:36
OOo!! mam ten komfort psychiczny ze uwielbiam swoja prace. :)
Tyle sie głuptaskowi trafilo ze poszedl na take studia ktore kochał i robi to co lubi :) A i tekst Kominka " ona brzydka+on przystojny= wielka miłość." pozwala mi z optymizmem patrzyc w przyszlosc :):):) ps. Trzebiatowska JEST gruba i powinna schudnac! Co jak co ale ja o tym cos wiem - mam identyczna (chyba) figure jak ta kobieta (i pewnie identyczne BMI :/ ) - obie powinysmy rzucic minimum 10 kg :) 2008/04/06 21:53:43
magnes1,
połóż na brzuch termofor z ciepłą wodą. Ale ciepłą, nie gorącą, rozluźnisz w ten sposób mięśnie. Włącz ukochaną muzę i staraj się o tym zapomnieć. 2008/04/06 21:54:08
Wytlumaczcie mi, co to znaczy gorszy dzien. Jak sie spoznicie na autobus? Szef was zjedzie? Oblejecie egzamin? Czy jedno, dwa, trzy nieprzyjemne zdarzenia w ciagu doby czynia ja "gorsza", "nieudana"? Czy dlatego, ze kazdy problem przezywacie godzinami, dniami, tygodniami?
Ktos wyzej napisal, ze "ludzie sa do dupy". Co to znaczy? Ktos, kto tak uwaza, nie zasluguje na fajnych ludzi wokol siebie. Jakim trzeba byc bufonem, zeby wyhodowac podobna teorie? 2008/04/06 21:54:14
gacie
mnie zabił kiedyś tekst znajomego, który ma fajna prace za fajne pieniądze, całkiem apetyczną i nie głupia dziewczynę, mile perspektywy - "bo życie takie nudne jest". szlag mnie jasny trafił. nie znoszę ludzi którzy doszukują sie dziury w całym i widza problemy tam gdzie ich nie ma a na dodatek nie są kreatywni magnes idź do ginekologa i bierz hormonalne tablety. zapomnisz o jakichkolwiek dolegliwościach. masaż brzuszka tez dobrze działa ;) 2008/04/06 21:56:22
magnes1
jeśli masz pod ręką podtlenek azotu, pomoże na bank ;) www.joemonster.org/filmy/8120/Jak-naprawde-dziala-gaz-rozweselajacy 2008/04/06 21:56:43
im bardziej patrze na Trzebiatowska i im bardziej uswiadamiam sobie ze pewnie waze tyle co ona- tym bj. wpadam w depresje . :):):)
Ale oprocz tego - moze zycie jest cudowne :) 2008/04/06 21:57:31
abixenus,
to, oczywiście, nie odnosci się do wszystkich i nie można uogólniać, ale zauważyłam, że najwięcej narzekają i wymyślają ci, u których wszystko jest w porządku. Takie podejście właśnie typu "życie jest nudne"... 2008/04/06 21:58:10
Brawo, Kominku! Tyle w temacie.
A poza tematem, to proponuję obejrzeć małe wideło z naszym ulubieńcem: wideo.gazeta.pl/wideo/0,0,5085275.html 2008/04/06 21:58:42
Ciekawe ile EMO czyta tego bloga ? Jeśli kierują się przekierowaniami z google to może ich paru być :D
Mnie głównie otaczają ludzie ze środowiska narzekaczy na polityków i księży... ale są już niereformowalni :) A ta panna z kominotek to niezłą kreację tworzy, pierwszy odcinek i już mężuś zrogowaciały... Pozdrawiam. 2008/04/06 21:59:14
niezła dobitna notka!
Może dla takich osób warto by puścić jakąś nową serię programów nie-rozrywkowych? Zamiast niewyszukanych żartów, tańców, czy kaskaderskich popisów mogliby pooglądać ludzkie dramaty, choroby, kalectwo. W nieszczęściu chyba raźniej. No i zawsze może być gorzej, a to przecież znamiona rozwojowości :) Zdołowanym polecam opowiadanie Mrożka "Współczucie" Kominkowi polecam maślankę o smaku pieczonego jabłka. Pycha. 2008/04/06 21:59:14
Kominku, czy inspiracją tej notki były maile które niedawno przeczytałeś odajże z lutego nawet?
A sam muszę powiedzieć, że ja tak sobie nigdy jak y nie powiedziałem ja poprostu tak robię od kiedy chyba miałem 8 lat:) 2008/04/06 21:59:50
paulina
mnie nie mogłaby zdołować taka sprawa jak waga. dołują tylko sprawy na które nie mamy wpływu, a ze zawsze jest jakieś wyjście to nie ma czym sie przejmować :) 2008/04/06 22:02:05
abixenus - a usmieszki na koncu zdania zauwazyła?:)
doluje malo bo akurat co to jest zrzucic 10 kg :) ale zawsze ciut zdolowac musi - bo inaczej nie mam motywacji :) ps. ojej jaki Oan Bartek Ch. jest sympatyczny :) no no :) 2008/04/06 22:03:06
abixenus - o widzisz - wlasnie uswiadomilam sobie ze nie mam akurat nic takiego na glowie na co nie mialabym wplywu. O! jak fajnie :) 2008/04/06 22:04:38
Moje życie jest do dupy
Choć w zasadzie zaszła zmiana Bo co nie co małe zjadłem Orgazm będę miał do rana I tak w kółko. Pantareję Wiem jak szczęście mam osiągnąć Ot wyłączyć mózgownicę I niech zmysły nami rządzą Gdybym był płcią wręcz przeciwną To punkt G miałbym w żołądku Zatoczywszy wielkie koło Wrócę aż do prapoczątków Pracy swojej też nie lubię Żartowałem nie pracuję Więc wrednego szefa nie mam Bo bym zatłukł taką szuję Mym partnerem Wąż - Kobieta I co z tego. Wąż też człowiek Jestem brzydki. Nie dla węża Dawno też straciłem zdrowie W szkole same mam problemy I co z tego. Są nie moje Bo z belferstwem o byt syna Tocze ciągle krwawe boje I co z tego, że pod górkę Że do dupy, a wiatr w oczy Jak zagrają to i Kuba Wstanie z grobu i podskoczy 2008/04/06 22:05:04
dajnadama,
obejrzałam, śmiałam się sama do siebie, choć akurat brakło mi podtlenku azotu :D 2008/04/06 22:06:26
abixenus - bo MUSI! ja jestem leń potworny - jak nie mam motywacji - pacem nie rusze :)
2008/04/06 22:07:42
a ja pamietam jak ktos kiedys zadzwonil do radia i zadedykowal jakas piosenke dla wszystkich ludzi znudzonych zyciem...nie moglam pojac jakim trzeba byc balwanem zeby byc znudzonym zyciem, przeciez jest tyle niesamoitych rzeczy do poznania, odkrycia, przezycia...jak mozna sie nudzic? ja sie boje ze mi na wszystko braknie czasu i zal mi ludzi tak malo kreatywnych, bez wyobrazni, wewnetrznej potrzeby poznawania czy checi wlasnego rozwoju
2008/04/06 22:07:53
aha - niech bron boze nikt nie pisze ze ta trzebiatowska ma fajna figure!!! Bo strace te moja motywacje!
2008/04/06 22:09:13
Ja tam jestem pesymistką i wcale tego nie ukrywam.Nic mnie bardziej nie irytuje,niż udawanie na siłę,jakie to wszystko jest cudowne i taka przejęta z zachodu afirmacja życia,która jest niemal obowiązkiem.A wszystkiemu co jest zobowiązujące,ja mówię NIEEEEE.Uwielbiam se ponarzekać i pomarudzić i nikt mi nie będzie wmawiał,że to jest wieśniackie.A nawet jak jest,to mam to gdzieś.Tylko jedno,we wszystkim nawet w marudzeniu trzeba mieć umiar,inaczej człowiek staje się nieznośny dla otoczenia. Wkurza mnie w równym stopniu totalne użalanie się nad sobą,jak i totalne paplanie jakie to życie jest cudowne a świat wspaniały.No dobra,czasem jest wspaniały,a czasem jest do dupy,zwłaszcza jak mam się pms i szalejące bmi.A już najgorszy w życiu jest brak kota,w moim przypadku to NIEROZWIĄZYWALNY PROBLEM,dramat po prostu,że nie wspomnę o wieku utylizacyjnym,chlip,chlip!:)
2008/04/06 22:09:36
Troszkę chyba polecieliśmy tu idealizem. Są w życiu sprawy, na które wpływu nie mamy totalnie, zdarzają się wydarzenia tragiczne i groźne, chwile, o których chciałoby się zapomnieć jak najszybciej. Sztuką jest umieć się z nimi pogodzić i wstać po pierwszym, drugim... piątym kopniaku.
2008/04/06 22:13:27
widzę że większość z was nie odróżnia PMS od okresu, ale to szczegół
mam termofor z ciepłą wodą, wzięłam 2 ibupromy, hormony i podtlenek azotu, nadal mi źle więc idę spać... wiem jak będzie przebiegać dyskusja i Kominek też wie... wszyscy co normalnie narzekają i czepiają się będą udowadniać jakie to mają zajebiste życie, kochanego szefa, same piątki w szkole, kochanych rodziców, zawsze świeci słońce i nigdy na nich nie nasrał żaden ptak ani nigdy. A to wszystko gówno prawda, wystarczy poczytać komentarze z przed tygodnia kurde, jestem dzisiaj w takim humorze, że normalnie nie jestem w stanie znieść takiego zakłamania. [sory za wulgaryzmy ale się i tak mocno powstrzymywałam] 2008/04/06 22:17:01
przed chwilą facet mnie rzucił ale po przeczytaniu tego tekstu jakoś mi lżej na duszy, widać nie tak miało być. Po co się smucić, nie ten to inny. Dzięki za ten tekst akurat dziś:)
2008/04/06 22:19:43
magnees
może dlatego, że go nie miewamy :D ty faktycznie masz PMS! i czepiasz sie szczegółów. ludzie miewają różne nastroje raz lepsze raz gorsze, to nie znaczy że są obłudni i udają. 2008/04/06 22:21:30
Ja tam też nie narzekam, życie jest fajne.
Ale czytając te wszystkie komentarze, mam wrażenie, że po tej notce nikt nie ma odwagi przyznać się, że uważa swoje życie za dodupne. Wszyscy są aż przesadnie zgodni i tylko waga jakiejśtam aktorki może być sporna. 2008/04/06 22:23:12
brutalizacja - nie badz brutalny - wypcha sobie skarpetkami i bedzie ok :)
2008/04/06 22:24:19
abi
nareszcie mnie ktoś zrozumiał :) jasne że się czepiam, ale dzisiaj to by mi chyba tylko mysza był w stanie humor poprawić... 2008/04/06 22:25:50
A mi sie wydaje, ze każdy z nas ma jakieś tam problemy, i nie jest to kwestia braku odwagi pisania o nich, tylko zdrowego podejścia do nich. nie wyolbrzymianie ich i na pewno nie użalanie sie i nie pozwolenie na zdominowanie przez nie życia, z którego trzeba czerpać tyle ile sie da.
magnes hehehe chciałam pisać ,żeś niedopieszczona. a jak pieszczoty to tylko mysza ;) 2008/04/06 22:27:11
Ohhh Kominek, każdy ma gorsze dni,tudzież przejściowy kryzys i wtedy ma ochote się wyżalić, a że pada na Ciebie.. hmm no cóż :)
2008/04/06 22:29:15
nom ja również nie zgadzam się z tezą zawartą w tytule:) jak już wyżej Koledzy i Koleżanki pisali ma się złe dni w których jest ciężko... ale gdyby nie one to monotonność życia by nas dobiła xD
2008/04/06 22:29:16
groch
mufinki mi pomogły, ale były bez haszyszu i przestały już działać macie fajnego linka na dzisiaj :) www.youtube.com/watch?v=jHPOzQzk9Qo 2008/04/06 22:29:25
Tak trochę odnośnie poprzedniej notki - nasze podejście do pierwszej pomocy: wiadomosci.onet.pl/1724459,11,item.html
Mam na myśli niektóre komentarze. 2008/04/06 22:30:13
Kominku ! Twój geniusz kolejny raz się objawił! Wreszcie mogłem wysłać mojej przyjaciółce link z tą notką, bo wiecznie starałem się nieudolnie przekazać jej to, o czym Ty napisałeś.
Jak to mówią murzyni : Dżęki 2008/04/06 22:31:32
magnes
uwielbiam ten kawałek. uwielbiam pythonów :D mam go ustawiony zresztą jako dzwonek w telefonie :D 2008/04/06 22:37:46
KOMINEK:"jak najlepiej, uczciwie i efektownie" a jaka masz uczciwosc na mysli? w zwiazku? bo jesli tak to rozumiem a moze w interesach? bo jak mozna zyc efektownie bedac do konca uczciwym (nie dazyc po trrupach do celu, nie majac dobrze ustawionego zycia na starcie, nie pozwalajac sobie na luzniejsze momenty w zyciu- troche hadcore- oczywisicie rozsadnych dawkach) i nie namawiam tutaj do stosowania 2 sumien.. wszystkie pozostale kwestje koczace notatke sa mi jak najbardziej znane i stosowane.. tylko ta uczciwosc mi zawadza..
2008/04/06 22:39:37
Ja też mam dość ludzi notorycznie narzekających. Że im źle, że im się nie chce, że pensja nie taka. Nie pasuje Ci? Zawijaj się i idź gdzie indziej. Zmień to! Mówię im o tym, bo zaczęło mnie to irytować. Znajdują nagle setki usprawiedliwień, obrażają się też. Ale i tak się opłaca. Mam spokój.
A jak będę miała jakiś problem, poproszę o pomoc Kominka. On zawsze pomoże. 2008/04/06 22:47:38
to chyba jedna z najlepszych notek Kominku! Bardzo dobrze ze ja zamiesciles:) Ludzie z natury gonią za króliczkiem a gdy go już łapią szukają dziury w całym (lub gdy są świadomi, że szukają nie tego zwierzaka co trzeba : )
Mam kumpla ktory od lat jest zakochany w swojej przyjaciolce i nie ma odwagi dac jej chociazby sygnalu ze mu na niej zalezy, dodatkowo zadrecza sie non stop (taki mentalny "biczownik":)) i za Chiny Ludowe go nie da sie przekonac ze w zyciu trzeba miec wiecej odwagi do podejmowania konkretnych decyzji.... bo wiecej szkody jest w zalowaniu ze nie zdrobilismy czegos niz z tego co faktycznie sie dzieje/stalo. Zycie byloby zbyt proste gdyby ludzie nie tlumili wszystkiego w sobie - prawda jest taka ze wewnetrzne ograniczenia przynosza o wiele wiecej strat niz korzysci. Wracajac do narzekajacych .... Moim zdaniem osoba ktora nonstop narzeka jest po prostu nudna :) Dziwi mnie ze stacje radiowe dodaja oliwy do ognia i na sile emituja kolejne odcinki polityczno-religijnych programow satyrycznych. Jesli sie nie ma czym wypelnic pustki wypelnia ja sie takimi "smieciami" slownymi .... Kiedy dwoch Anglikow nie ma o czym rozmawiac, rozmawiaja o pogodzie... 2008/04/06 22:48:57
A ja mam inną teorię jeśli chodzi o "złe dni". Jest coś takiego jak hormon szczęścia i czasem nasz organizm się zawaha przy jego regulacji... Wtedy nasz mózg próbuje znaleźć logiczne wyjaśnienie dla złego nastroju. I zależnie od okoliczności będzie to śmierć papieża, ból brzucha, jedynka z testu, pryszcz na dupie, albo w skrajnych przypadkach "a bo życie jest takie badziewne". Takich ludzi trzeba unikać z daleka zanim nas zarażą chorobą złego nastroju wysysając z nas naszą energie na pocieszanie ich... ale to nie łatwe bo jak powiedział George Carlin "Planet is OK, people are fucked up"
2008/04/06 22:52:35
że do dupy życie bywa
wie już chyba każdy dupek gdy z zadupia dupcząc dupę wdupia się w dupczenie głupie na bezdupiu bowiem każda dupka, dupnie się wytarza do dupy jest tylko taka z której robić trza ołtarza czy więc życie jest do dupy? chuj z tym w w dupę i szalupa. z niezłą dupą każde życie, dupne bywa i dla głupa 2008/04/06 22:55:17
Krótko i na temat:
1) nie zgadzam się z tezą 2) zgadzam się z tekstem Pozdrawiam 2008/04/06 22:58:15
I dlatego z_twarzą_m_m nie znosiła być nastolatką. Łaziła se w glanach, czarnych swetrach i utyskiwała na wszystko i wszystkich. A to facet rzucił, a to baba od ruskiego była złośliwa, matura nie poszła tak dobrze, jak pójść miała... I tak dalej, srata-tata. Na szczęście m_m nawróciła się w ostatniej chwili i większość niepowodzeń obróciła się na dobre. Normalnie jak w powieściach Irvinga. Obecnie jest już cud-malyna. I studia fajne, i BMI idealne, i w ogóle jakoś tak... no, super po prostu. Słowem - m_m wyszła z dojrzewania z twarzą i tylko za cholerę nie wie, czemu pisze o sobie w trzeciej osobie:)
2008/04/06 23:02:10
trzeba było dodać na końcu link do tekstu jak popełnić samobójstwo - tak na wszelki wypadek jakby ktoś nadal uważał, że życie i tak jest do dupy :)
2008/04/06 23:04:54
Kominku dziś chwilę oglądałam program "Młodzież Kontra" z Korwinem Mike i w pewnej chwili stwierdził, że jego blog jest najpopularniejszym blogiem, wśród blogów polityków a nawet wśród wszystkich blogów, uważam, że trzeba Pana Korwina uświadomić, kto jest w tej materii królem. Nie uważasz ?
2008/04/06 23:06:52
obiecałam sobie ze nie będę jeśc jasnego pieczywa..własnie przed chwilą zjadłam ze smakiem kromkę takiegoż z pysznym serkiem...życie jest do dupy;)
żartuję sobie, uważam ze nie jest, albo czasem jest, albo nie, tak się nam niekiedy zdaje, ale to nieprawda.Tylko, ze kiedy nam się tak zdaje trudno przychodzi uwierzyc, że to tylko przez chwilę i że generalnie nie jest:) 2008/04/06 23:08:57
ja o tym wiem od dawna, że nie powinno mnie być. i że we wszystkim masz rację. nie umiem tego zrobić, ale w końcu chyba trzeba, bo dłużej tak sie już nie da. przepraszam za śmieciowy komentarz i użalanie się, własnie dlatego nie mówię już do nikogo. dość.
2008/04/06 23:09:35
chcialam powiedziec ze zycie do dupy nie jest.. z jej okolic wyskoczylo ale nie mozna powiedziec zeby do dupy bylo..jedyne co jest do dupy to ta CHOLERNA POGODA...
prezes wlacz no ta diabelna wiosne bo zwariuje !! pozdrawiam tych z dupy i tych do dupy. 2008/04/06 23:13:48
surullinen,
jeśli mówisz serio, to uważaj! Jesteś na cenzurowanym! :) A tak poważnie - skoro jesteś to znaczy, że masz być. Jasne? Pozdrawiam. 2008/04/06 23:14:58
agnes
przytulam Cię jak najmocniej i najdelikatniej potrafię jeszcze czuję z sobie wibracje po Twojej wizycie:* co prawda - pod wpływen notki wszystko mi sie dzis z dupą kojarzy tak że z nastroju dupa blada. 2008/04/06 23:17:13
malwa
znając agnes wiem że się zie sprzeciwi wtulaj z nami do wspólnego PMS coby życie mniej i więcej do dupy nam było 2008/04/06 23:20:23
mysza
miło z Twojej strony, ale jadłam też czosnek, nie chcę wam chuchać.Popatrzę sobie na Was, jak pięknie wyglądacie:) 2008/04/06 23:23:38
myszko
już mi lepiej, ale jeszcze pocałuj mnie w to cudowne miejsc na szyi i za uszkiem i już zasnę utulona przez Ciebie, a ty będziesz mógł zająć się innymi wielbicielkami :) 2008/04/06 23:27:06
agnes
całuję jak mogę najczulej a propos według włoskiego - ci południowcy to tylko jednym...- lekarza Fabio Facchinetti pomocnym przy PMS-sie jest doustne zażywanie nomen omen magnesium - mój syndrom rozwiązany więc jest a znając naszą chorą wyobraźnię coś dla Ciebie też się znajdzie ;) 2008/04/06 23:27:47
maracot,
Słuszna uwaga, ale nie wiem niestety jak udowodnić, że nie jest najpopularniejszy, bo nie wiem jaką ma dzienną "odwiedzalność" 2008/04/06 23:31:37
malwa
czosnek podstawą życia i zdrowia oraz bezpieczęństwa podczas pełni księżyca jako rasowy wielbiciel kultury morza śródziemnego, konsumuję czosnek pod każdą postacią - ale Ty pewnie i tak z makrą wolisz :) 2008/04/06 23:32:13
maracot,
Uświadomić to ktoś powinien jego rodziców, zanim zabrali się za jego tworzenie... To był duży błąd. 2008/04/06 23:33:06
myszo
jesteś wspaniały :* twoje pocałunki, przytulania i mój własny nick mnie uleczyły :) cóż ja teraz mogę dla Ciebie uczynić mój najdroższy? 2008/04/06 23:34:12
Po opublikowaniu tej notki liczba samobójstw w Polsce wzrosnie o jakies 45 % :)
2008/04/06 23:34:43
agnes
kochanie :* - zasnęłaś kotku czy jeszcze Cię męczy moja niespokojna i nienawykła umiaru dłoń ? 2008/04/06 23:36:58
agnes
bądź przy mnie myślą i ciałem - mam bowiem kurewską noc w pracy - takiego rrrwa syfu to już dawno nie zażywałem - lecz jak zwykle staram się zachować wewnętrzny spokój :))) 2008/04/06 23:39:26
Ludzie są egoistami. Zwykle uświadamiają sobie, że nie mają w życiu tak źle, jak poczytają sobie, lub posłuchają, że iksińskiej przytrafiła się tragedia.Marudzenie jest chyba naszą cechą narodową.Doła mam rzadko.Już musi mi się tego nazbierać. Pomarudzę sobie trochę, potem poczytam, żem pasztet, wrąbie se czekoladę i już nic nie jest do dupy(bo W dupę wchodzi)
2008/04/06 23:41:48
Kominku,
skoro masz jedno życie i może się ono skończyć lada chwila to po co spędzasz czas na pisaniu bloga? 2008/04/06 23:44:51
myszo :* :* :*
w takim razie, wchodzę pod Twoje biurko i pozwalam swoim nienasyconym ustom, nacieszyć sie Tobą 2008/04/06 23:45:15
a skoro już marudzimy to powiem
dawniej to było lepiej - wszystko było do dupy poza papierem toaletowym co się nie nadawał 2008/04/06 23:54:24
Po trzydziestce człowiek staje sie optymistą. Olewa sprawy, na które nie ma wpływu. Ja osobiście lubię się czasem obrazic na cały świat i miec święty spokój.
Nie lubię marud i nie cierpię jak ktoś mi mówi : uśmiechnij się. 2008/04/06 23:57:44
ipiotrek,
O widzisz. Zwykle takich uosi jak ty każę iwonkom kasować, bo ten rodzaj głupoty bywa zaraźliwy, ale czasami trzeba zostawić idiotę, żeby inni wiedzieli ile im do idioty brakuje. Otóż wyjaśniam ci, że nawet w ostatniej godzinie życia spędzanie czasu na blogu może być tak samo przyjemne jak wpatrywanie się w słoneczko. Tyle że ludzie twojego pokroju tego nie są w stanie zrozumieć, bo wasze mózgi nie ogarniają rzeczywistości. Nawet będąc tutaj nic nie potrafisz zrozumieć. Mój ból to brak możliwości pozbycia się debili z tego bloga i takich, którzy myślą, że mogą mnie zagiąć pytaniem na poziomie zaplutego gimnazjalisty. Tak, to mój wielki ból. 2008/04/07 00:01:08
Kominku mam nadzieję że moja obecność Cię nie boli.
Melisy ci podać? :) 2008/04/07 00:01:49
myszo
w takim razie lepiej będzie jak zaczekam na Ciebie w domku, klucz zostawiłeś tam gdzie zwykle? kota nakarmić? psotny_wiatr się w dodatku nie zgorszy... Kochany czekam :* :* :* 2008/04/07 00:05:32
agnes
pliiiiiiz nakarm mojego kota - odwdzięczę się ... Twojej kici.. śpij dobrze do mego powrotu :* ps. czyste ręczniki - na strychu 2008/04/07 00:09:48
A ja ta Marte bym chetnie przzetrzepal, poki nie jest gruba, fajna ma mordke. Ale jak mawiaja starzy indianie, nie dla psa kielbasa.
Na Kubie mozna juz miec telefon komorkowy i internet w domu. Hura. Mam to w dupie. 2008/04/07 00:10:35
myszo
dobrze, nakarmię kota, z ręcznikami też sobie poradzę i zasnę wtulona w pościel w której jest twój delikatny zapach... będziesz o 7.15? dobranoc kochany :* :* :* 2008/04/07 00:12:52
Prozak
Patrz, a mnie to ucieszyło bardzo ostatnio ( to że na Kubie itd). 2008/04/07 00:13:37
Tak tak tak! Precz z nieudacznikami. To jest jakaś choroba współczesności, podobno nawet jajogłowi ją jakoś mądrze nazwali:) ja tam mówię: Zgrzytowcy:)
2008/04/07 00:16:27
Też mam Pms-a ,ale wtedy bardzo nie lubię się przytulać;)Bywam za to b. wylewna.Komin ma rację.Z wiekiem przybywa ograniczeń.Dlatego komentuję z doskoku, ale zawsze jestem na bieżąco.Dobrze mi tu z Wami:)
2008/04/07 00:19:54
Niesamowite, że notka właśnie tej treści pojawia się właśnie w tym momencie - idealny timing, przynajmniej dla mnie. Generalnie zawsze uważałam, że życie będzie takie, jakie sobie wykreujemy i tylko od nas zależy, co z nim zrobimy. Oczywiście nie wszystko możemy przewidzieć i na wiele rzeczy wpływu nie mamy, ale na końcu przecież zawsze rozbija się o nas, o to co zrobimy z tym, co nas spotka, jak się odniesiemy do rzeczywistości. A jeszcze mocniej to sobie uświadomiłam po wczorajszym seansie Into the Wild. Jest tyle rzeczy, które nas wiążą, z których nie potrafimy zrezygnować ze strachu przed czymś niepewnym, za czym jednak tęsknimy. I całe życie mija nam na tęsknocie i użalaniu się. Bo łatwo powiedzieć, że czegoś bardzo by się chciało i narzekać, że jest to poza naszym zasięgiem - trudniej po to sięgnąć. Strach przed porażką jest paraliżujący, a ciężko coś zdobyć, kiedy się wcale nie próbuje. Truizm na truizmie, ale rzeczy oczywiste czasem są najmniej widoczne.
2008/04/07 00:22:59
agnes
postaram się na czas - no chyba że z rozkoszy bitowych się zmienię w wytrysk venum w cyberprzestrzeń grzechotnika macierzy i tylko mój zapach i cichy szmer marakas-ów dwójkowego szaleństwa do Ciebie powróci śnij o mnie :* 2008/04/07 00:28:13
zielonooka
bardzo dobrze mówisz - JUST DO IT - i nigdy nie żałuj że mogło być jeszcze inaczej - CO ZROBISZ TO TWOJE - cokolwiek by reszta na te nie zgrzytała :) 2008/04/07 00:28:46
Dobra. Przeczytałam to, co napisałam i jakoś tak śmiesznie mi to zabrzmiało w głowie, jakbym była Nawiedzoną Kapłanką (nie mylić z demonikanką) Czegośtam. Tak to jest, jak człowiek pisze na gorąco i nie czyta przed wysłaniem. W każdym razie życie jest cudownei już zaczęłam je robić jeszcze wspanialszym. Ktoś chce się przyłączyć do wielkiej wyprawy na Alaskę? :)
2008/04/07 00:28:54
Wszystko ujdzie, no wszystko, ale poniedziałki... sami rozumiecie... ;)
2008/04/07 00:34:08
Mysz
Dopinguj kolegę jeszcze ( może to dobry narybek). Znowu mi się skojarzyła definicja wiedzy, to wyjście z jaskini , oślepiajace światło, reakcja. Abi Co tobie jest dziewuszko? O tabletkach zapomniałaś ? 2008/04/07 00:34:09
zielonooka
nic śmiesznego w Twoim komencie nie zauważyłem - może to też truizm ale wielu ludziom często trzeba aby ktoś im to właśnie tak powiedział - w odpowiednim momencie i prosto w oczy Powodzenia w przedsiewzięciach :)) ps ja bardzo bym chciał na laskę A czy B - bez różnicy - niestety na razie kontrakcik mnie trzyma :( 2008/04/07 00:37:54
antyponiedzialek,
a właśnie, że nie rozumiecie ;) Poniedziałki są dobre, bo idzie się do pracy - praca jest dobra, bo zarabia się pieniądze - pieniądze można przeznaczyć na realizowanie marzeń - realizowanie marzeń powoduje, że życie jest cudowne :) ot i cała filozofia :) ma_lwa Mazury też są w planie - to będzie przystawka :) Zaczynam od lepszego poznania Polski - Mazury, Bieszczady, Karpaty, Sudety. Potem Rumunia i Wyspy. Alaska to danie główne. Możliwe, że zajmie to np.3 lata lub dłużej, zanim uda mi się zorganizować wyprawę, ale warto :) Ech, tyle do zrobienia, a tak mało czasu :) 2008/04/07 00:40:43
klaudyna.olkusz
ja się tam tak dobrze nie znam na ludziach - ale jak jest regulamin że wpis zostaje usunięty to z reguły zostaje notka iwonki co i jak i dlaczego - i widzę że to też raz jest tak a raz jest siak - trochę jak to prawojazdy u Ziętarskiego - biegi zmieniać umiał...ale w lusterko to chyba rzadko patrzył 2008/04/07 00:42:06
myszo
jak Ty to robisz, że nawet o macierzach potrafisz tak słodko pisać, to tylko Ty jeden wiesz... kota nakarmiłam (chyba już mnie polubił), reszta też ok zasypiam rozkoszując się Twoim zapachem unoszącym sie na poduszce a gdybyś po powrocie był bardzo zmęczony, pamiętaj że mnie wystarczy twój jeden bit i już będę najszczęśliwsza na świecie, wtedy będę Twoją Matyldą :* www.youtube.com/watch?v=locIxsfpgp4 a jeśli będziesz miał jeszcze troszkę sił, to będę Twoją Makrą Magdaleną ;) dobranoc cudowny :*:*:* 2008/04/07 00:45:26
myszvolvo,
kontrakt kiedyś się skończy, a nawet jeśli planujesz go przedłużyć, to zawsze można coś wykombinować. Do tej pory pełno spraw było dla mnie sprawami hamulcowymi i miałam wrażenie, że wiele rzeczy mi ucieknie. Że wiele już uciekło. Na szczęście mi przeszło i spokojnie tym hamulcowym sprawom mogłam zagrać na nosie - po koncercie okazały się już nie być takimi hamulcowymi (-: 2008/04/07 00:46:22
mysza piszesz jakbyś nie czytał pierwszego komenta c coś tam, którego nika nie wkleję bo już skasowano i moje komentarze haha
2008/04/07 00:51:19
trzeba rozbudzac w sobie apetyt na nowe wrazenia, to jak z jedzeniem; te same dania się nudzą
podobnie z zyciem Ps dobrej nocy wszystkim, a stokrotce:*, bo ona pewnie bedzie juz o 8 na posterunku. 2008/04/07 00:52:34
zielonooka
więc rację masz absolutną że tak jedziesz ja Ci zdradzę że całe moje życie robię to co uważam za stosowne i choć już wielu wytykało mi nadmiar złudzeń, brak dojrzałości czy wręcz głupotę to jeszcze raz jeden nie żałowałem jednego kroku - zamienić marzenia na rzeczy nabyte to tylko tak aby były one bliskie naszej duszy a nie z marketu jak u wszystkich nie wiem czy to dobre czy złe życzenie ale życzę tego każdemu :) 2008/04/07 00:54:15
agnes
link jak ambrozja na mę skołataną dziś ludzkim ignoranctwem duszę tak jak myśl że jesteś i czekasz :* 2008/04/07 00:55:30
Mysz
Wjechałam tu bez lusterek, zostałam bo ktoś mnie nie skreślił ( Pani dla Ciebie bukiet irysów ) No Iwonka wie najlepiej, już nie wnikam. Abi Spokojnie bez nerw :) 2008/04/07 00:58:08
abi
pewnie nie czytałem - tymbardziej było by dobrze, gdyby każdy wyjeb pozostawiał po sobie ślad kto i za co poleciał - wówczas sens jakiś pozostaje z tego co się dzieje jest tyle sposobów aby sobie krew rozjarać że szkoda tracić czasu na gniew - chyba że umowny i do celów erotycznych :)) 2008/04/07 01:00:29
klaudyna
ja się nigdy nie wtrącam - ale że ktoś wie najlepiej - tego złudzenia to już przed blogiem nie miałem i konia z rzędem co mnie przekona że taka ściema się jescze dziś po za rządem Jurka Krzaczka może utrzymać :) 2008/04/07 01:06:45
mysza
jeżeli to w czymś pomoże to moje komenty zostały usunięte za punkt 1 regulaminu, czyli wulgaryzmy. co do pozostałych wyjebów wieczora dzisiejszego to obrażanie czytelników, autora bloga i krytyczne skomentowanie notki. co do reszty to ja lubię sie pokłócić, ale to drugie rozgrzewanie bardziej ;) 2008/04/07 01:08:37
Mysza heh :) Ja znaju szto ty gawarisz i twaju abyt. U mienia pachoże :)
2008/04/07 01:11:20
a ja tam lubię swoje życie... studiuję to, co lubię i zawsze chciałam studiować... otaczam się ludźmi, na których mi zależy, i którym zależy mi :) są dni lepsze i gorsze... w moim życiu jest więcej tych zdecydowanie lepszych :)
Kominku, masz rację... życie mamy tylko jedno i trzeba je przeżyć jak najlepiej- tak, żeby tuż przed śmiercią móc się uśmiechnąć i powiedzieć sobie: super, zrobiłem/łam wszystko, co mogłam i niczego nie żałuję :D 2008/04/07 01:12:31
abixenus , klaudyna.olkusz
dziewczyny - to nie ma sprawy :))) mnie już PMS też mniej doskwiera - no ale ja magnesium zażywał jak włoski pigularz przykazał czas sie chyba napić - co zapodać? ( finlandii dziś nie serwujemy ) 2008/04/07 01:19:14
Se spokojnie w literaki gram, a tu mnie iwonka informuje, że trzykrotnie został skasowany komentarz myszvolva i ja tego nie rozumiem.
Dziwny jest ten świat. 2008/04/07 01:22:44
... lecz ludzi dobrej woli jest więcej i mocno wierzę w to, że ten świat nie zginie dzięki nim. biedna wszystko pomieszała, ale intencje sie liczą :)
2008/04/07 01:26:44
kominek
ja niczego nie poczułem do dupy z takim kasowaniem :) polać trunek Wasza Miłość ? 2008/04/07 01:28:16
Kominku, to co powiesz o Agacie Buzek?:)ta kobieta to dopiero jest ....specyficzna:
2008/04/07 01:31:36
mysza no nie widzisz, że w literki gra. nalej mi lepiej , bo w gardle zaschło.
specyficzna - dyplomatyczne określenie brzyduli 2008/04/07 01:35:31
myszvolvo,
No toć ja się właśnie dziwię, że iwonka aż trzy razy bezboleśnie kasowała zamiast raz a porządnie przypierdolić ci bana. Ufam, ze następnym razem nie będzie miała wątpliwości, a ciebie przepraszam za to zamieszanie. urobo, To pytanie odbieram jako żart. Równie dobrze mógłbyś mnie pytać, co powiem o Ewie Bem. 2008/04/07 01:36:38
dobra dziewczyny nalewam i podaję :)
i saluto :)) abi tak więc prawdą jest, że wyrocznia delficka na dobre nas opuściła i na targania losem złym nas wystawia bez opieki i wsparcia a jedynie jako wieszcz kulinarnym sposobem nas drzaźnić będzie? 2008/04/07 01:38:23
Specyficzna, raczej jedyna w swoim rodzaju , rzadka. Brzydulów jest na kopy. Ona jest brzydulą ale taka inną. Podobna do pań z obrazów z medium century.
2008/04/07 01:41:26
mysza
chyba w ogóle nic nie będzie. pożegnała sie ze mną na privie jakiś czas temu i jak nie lubię sie mylić to w tym przypadku chce bardzo 2008/04/07 01:41:27
Wasza Miłość
nadzbyt dziś łaskawy dla gryzonia tedy do stóp się kłaniam i obiecanych uciech cielesnych ze zjebem związanych w marzeniach już urok smakuję a na wszelki 3 x alabala do sw Anszeja zamawiam, coby się też przyłożył - on bowiem jako człek pracujący a perypetiami miłosnymi mocno podniecony największą ,jak mniemam, w oczekiwanej ekzekucji siłę przebicia posiada 2008/04/07 01:48:04
dzien dobry.
Notka jest bardzo madra a Kominek ma racje, ale ja chyba mam depresje. 2008/04/07 01:51:24
Ma usta starej kobiety, niestety.
Mysza, cisza. A blues, gdzie jest? Zapodawaj :) 2008/04/07 01:51:43
makra
mam nadzieję że nie przez myszy słyszałem że mocno Ci humor pogryzły , nachalnością swą i pożądaniem nieskromnym 2008/04/07 01:54:47
mysz, nawet nie zauwazylam, musi byc ze mna naprawde zle, hehe.
Ciekawe czy jesli jestes wiezniem w chinskim mamrze, to tekst notki tez cie dotyczy .:) 2008/04/07 02:00:43
WziOł mnie pocałował, zapominalski. Spadówa :)
G. To co mam iśc spac , chłopczyku? 2008/04/07 02:03:35
makra
będąc w dupie ciężko stwierdzić czy czyym jest życie poza skoro tybetańscy mnisi sie już wkurwiają - to nie ZEN a ZEN-ek ich już prowadzi wtedy notka jak mantra brzmi 2008/04/07 02:05:06
klaudyna
ja nie zapominam bejbi - nawet jak bolało :) blues był do D....? .... zakładam :) 2008/04/07 02:05:53
mysz,
mistrzu zen, dawno juz rownie glupiego nic na tym blogu nie przeczytalam, gratuluje 2008/04/07 02:09:50
mysz, wiesz, nie wiem co trzeba miec we lbie, zeby nie miec bladego pojecia o zyciu w Tybecie, o zen i mnichach tybetanskich i napisac taki komentarz jak twoj ponizej. no ale niektorzy faceci tak maja.
2008/04/07 02:13:34
Makra
Wpierw zapomniał, a blues powinien mnie po nerach szarpac :) On w twojej niewoli :) Pragnę zakładnika ( totalny idiotyzm ) lecz się nie poddają, trudno :) 2008/04/07 02:14:15
nie wiem o którym komentarzu mówisz - tedy nie wiem czy Ci zaprzeczać czy rację przyznawać - nie iem też co trzeba mieć we łbie aby nie mieć czegoś znów innego
i dlaczego akurat właśnie faceci są tacy zdolni jest dla mnie również zagadką lecz znając Twoje zacięcie do retoryki nie omieszkasz mi tego przybliżyć - mam nadzieję 2008/04/07 02:17:42
klaudyna
daj może przykład muzy która Ci strefy erogenne na filtrach cielesnych o wrażenia przyprawia a obiecuję się wgłębić i dostosować 2008/04/07 02:21:09
Nie :) Samo się musi stac. Aczkolwiek rycerzem jesteś wac pan niezłomnym, dziękuje.
2008/04/07 02:23:51
a w ogole to Kominek nie zna sie na geografii, hahaha!!! Tybet nie lezy w Japonii!!! Sprawdzilam!!!
2008/04/07 02:31:05
makra
i cóż tak mnie bez wieści ostawiasz Gejszo spowitej w kwiaty wiśni Krytyki medytacja bez levitacji ;) 2008/04/07 02:31:19
Abi
Chyba ta najlepsza jest prawdziwa, takie złudzenie. Dobranoc. 2008/04/07 02:32:06
no jestem trzygłowym smokiem, a na ogonie mam jeszcze dwie dodatkowe. a i tak czasem mam wrażenie, że to za mało mózgów, żeby wszystko dobrze zadziałało ;)
2008/04/07 02:33:40
klaudyna
w bezczelności swojej niezłomności i braku wstydu jeszcze raz podchodzę nl.youtube.com/watch?v=Qtm66Z3lebc 2008/04/07 02:36:50
mysz, moze po prostu skorzystaj z jakichs pozachinskich serwisow informacyjnych na temat Tybetu. Jakby co, to Dalaj Lama, to nie bin Laden.
2008/04/07 02:42:10
nl.youtube.com/watch?v=aS2Fve72AZg
to tak na rozgrzewkę, bo do rano jeszcze daleko :D 2008/04/07 02:43:22
makra
nie bardzo widzę który z moich komentów przekonał Cię że los tybetu nie leży mi na sercu jednakoż Dalaj Lama w dość zawoalowany sposób dał do zrozumienia że czasy buddystycznego spokoju mogą sie spoko zamienić w niekontrolowany odpał energii legendarnego klasztoru Shao-Lin - czego im zresztą też życzę - nie kazy ma cierpliwość sw Anszeja coby w nieskończoność Kitajcom dupę lizać bo inaczej bilety na Olimpiadę pójda dla wszystkie dla koników z ONZ-tu 2008/04/07 02:47:13
mysz, ja rzadko rozumiem, co piszesz. :) Moze probuj sobie wyobrazac , ze ten blog to konsola a komentarz to linijka i jak wstawisz jakies slowo nie tak, to system sie spieprzy. :)
2008/04/07 02:49:41
makra
taki trudny przekaz ??? O żesz ku :( to jak możesz mówić że coś nie tak - skoro nie rozumiesz :))) 2008/04/07 02:54:01
mysz, mam fiola na punkcie logiki wypowiedzi. Taka fobia, ze jak cos sie nie zgadza w tekscie, to mi sie zaczynaja rece trzasc.
Juz wiem co mi jest. To nie depresja, tylko okres. Potrzebuje krwi i trafilo na mysza. :) 2008/04/07 02:54:07
makra
przekaz - linijka consola Tybet - buddyści - medytacja - wolność jażni i ciała - brak agresjii z założeniu - cały świat delektuje się Dalaj Lamą podczas gdy Chińczycy jebią jego raj w dupę teraz wszyscy delektują się chińskim szmalem a pokojowi mnisi przdeztali medytować iszukają instruktora PO co by tu jeszcze prościej napisać ??? widzisz jakiś sens czy wręcz przeciwnie ??? ja dalej nie wiem co było takie głupie w moich dywagacjach - akording to U :))) 2008/04/07 03:01:33
mysz, poszlo o to, ze notka Kominka brzmi jak mantra, bo mnichow tybetanskich prowadzi zenek.
2008/04/07 03:04:17
mysza
toś mnie teraz połechtał :D świetny kawałek i sprzęt odjazdowy. chce taki ogonek :D niestety przychylam sie do makry , akcja z zenkiem była mało zrozumiała, albo ja taka tępa ;) 2008/04/07 03:07:37
makra
mam fiola na punkcie logiki wypowiedzi To poezja 'haiku' wsam raz - tam się zawsze wszystko logicznie zgadza w tekście :)))) ok myślałem tak: od lat są pod butem okupantów i nic - czyli wszyscy mamy ich w d... mają pelne prawo myśleć i powtarzać w modłach: "świat jest do dupy... świat jest do dupy... świat jest do dupy... Oooooom" a ZEN-ek to dla mnie właśnie typ dzisieszego polityka - ZEN z pod budki z piwem i miliony zapatrzonych i smakujących każdy gest w TV i każde słowo w 'daily press' 2008/04/07 03:13:07
mysz, odwrociles kota ogonem. twoja wypowiedz zabrzmiala protekcjonalnie po prostu. Mnisi sie buntuja, wiec juz nie prowadzi ich zen, tylko najwyzej zenek. Nie jestem przekonana, ze Kominek chcial sie poczuc Dalaj Lama przez ten tekst i pouczac mnichow tybetanskich, choc moge sie mylic oczywiscie.
abi, nie moge, mam okres. :) 2008/04/07 03:16:07
ale macie rację - ja sam jestem mocno pojebany skoro sobie myślę że to takie proste
mój znajomy (AlbertE go nie trawi) Miyamoto Musashi mówi o tym w Księdze Pustki - KU NO MAKI - forma jest pustką i dopiero brak w doskonałości formy czyni pustkę dotykalną dla zmysłów - równie prawdziwe w bibliotece jak w łóżku ;))) real czy fikcja - eech gimme polej , WTF, może być sake 2008/04/07 03:24:18
makra
odwracanie kota ogonem nie wchodzi w rachubę - kot jest rudy i to jeszcze od czasów zanim Cię poznałem :))) 2008/04/07 03:32:57
A ja sympatyzuję z Albertem.
Co do kotów obracanych tyłem za ogon , to widziałam dziś odcinek South Parku, w którym to narkotyzowano sie kocimi "zapachami" i jakoś co wspominacie kota to myślę o czymś zupełnie innym i się śmieję. Dobranoc Państwu :) 2008/04/07 03:46:59
mysz jak sie odkopie z kołderki to okryj mnie nad ranem, bo ja dziś śnię o ścigaczu i będzie ostro :*
2008/04/07 03:50:13
uuuuu
ostra jazda - to co Czak Norris lubi najbardziej - byle nie o 3:00-ciej po wa-wie bo 9 punkt ratowania życia jeszcze nie przeszedł ... gud najt :* 2008/04/07 04:08:17
makro
najmilsza, zielonooka, spowita w koloryt Tycjana, Muzo Wschodu... czyżbyś mnie już za te błędy w gramatyce i interpunkcji kochać przestała ... okrutna... ? :( 2008/04/07 04:11:36
nie mysz kochanie,
ani za bledy w gramatyce ani w interpunkcji. za brak logiki. :) 2008/04/07 04:21:30
makra
serce me radujesz znów sie do mnie odzywając co do logiki - różne dziś one bywają - są te które tylko 1 i 0 życie tłumaczą, są i inne które jeszcze Tak, Nie jak i Być Może stosują, a są i te które język giętki i myśl bystrą do rytmu serca zbliżają i z gąsiennicy motyla tworzą, zbytnio się na nasze brakiw poznaniu natury nie oglądając - wszelkie braki w tym zakresie jedynie ku chwale myślanta się piszą jako że o nieznanym jeszcze trudno sądy w skale wyryte osadzać czas niestety brnie naprzód coraz to nowe zwątpienia przed pewniki ciskając jak kłody dobrze choć że miłość wciąż bez definicji się ostała i takąz też Ci ofiarowuję :) 2008/04/07 04:34:19
mysz, ja jestem prosta baba i lubie, jak sie do mnie mowi w prosty sposob. Inny mnie drazni.
2008/04/07 04:43:50
makra
no to po prostu nie ma juz dzis jednej logiki jak kiedyś - jest fuzzy logic -jest też wielowartościowa - rodak nasz Łukasiewicz kiedys taka popełnił - jest jeszcze wiele innych co w sumie o niczym zresztą nie świadczy tak że opieranie wniosków li tylko na czarnym i białym jest coraz mniej sensowne a tak naprawdę to mnie kręcisz i jako prosta baba i inaczej tyż to dlatego pewnie nielogicznie się z nerwów wysławiam bo mi się palce po klawiaturze z podniecenia ślizgają i tak w ogóle to Cię lubię czy Ci to robi czy też nie - i to dopiero jest terroryzm :) 2008/04/07 04:49:22
ok
nie ma sprawy zielonooki, rudy chłop też mi dziś wystarczy a potem Cię własnoręcznie przebuduję i będzie jak trza :))) 2008/04/07 04:57:41
aha
miałem moment żeby chwilkę pomyśleć i to dodam: Makro, nie jesteś facetem - mężczyźni myślą logicznie - złotko upragnione ;) 2008/04/07 05:24:21
makra
Ty wyrywać możesz zawsze kogo i jak tylko sobie życzysz :) ale masz rację - mam wrażenie że ja na przykład, zbyt sie utożsamiam ze swoim ad hoc powstałym wizerunkiem i bezwiednie blog z miłego kursu ku ordynarności znoszę czas może i na bana dla myszy by się otrzeźwił :) zanim jednak tak się stanie muszę Ci jeszcze podziękować za coś co mi dałaś kiedy jeszcze kręciła Cie mila twarz Obamy powiedziałaś wówczas kilka słów które dotknęły we mnie czegoś co juz dawno z serca wyrwałem długo nie mogłem sobie tego przypomnieć aż wróciło to nagle jak cios obuchem nie wiem wcale czy Ci to cokolwiek powie i czy dopiero wieczorem będziesz mogła posłuchać ale daję Ci w podzięce link nie bacząc co z nim zrobisz nl.youtube.com/watch?v=1yuc4BI5NWU pamiętaj że dużo mi to dało :** bywaj i dobranoc :) 2008/04/07 06:40:41
kominek, a'propo tabletek na PMS - w niektórych przypadkach powoduje to jeszcze gorsze objawy niż przed zaczęciem brania. i nie mówię tu tylko i wyłącznie o bólach jajników i macicy tylko o nerwowości itd, itp...
co do notki będąc elo dzieckem gimnazjum chodziłam i powtarzałam, że życie jest do dupy. ale potem zrozumiałam, że przecież żyję tylko raz i czy na pewno chcę zmarnować swoje życie na narzekanie? btw zna się ktoś tu na phoshopie/komputerach i mi wyjaśni czemu photoshop po włączeniu i zaczęciu 'męczenia' zdjęcia znajomego, komputer restartuje się? a nigdy tak nie było ;x 2008/04/07 06:44:55
ja nie wiem czemu tak dużo osób twierdzi że życie jest do dupy weekend spedziłem rewelacyjnie , kumple zoo bilard kręgle , teraz dopiero czas iść do szkoły w której nie będzie fajnie ale do tego juz przywykłem przez te 12 lat ;]
2008/04/07 06:58:28
asiaaa3
zawsze przy tym jednym zdjęciu czy przy różnych innych też ? najczęściej w takich wypadkach to wina karty graficznej - jeśli jej wentylatorek jest padnięty to się może przegrzewać może też chłodzienie procesora jest nie fajne ? możliwe oczywiście też, że to wirus dziki jakiś będę za parę godzin króciutko na blogu bo teraz niestety już muszę spadać - jak do tej pory nikt nie wpadnie na lepszy pomysł i problem będzie dalej istniał to pomyślimy co dalej dalej :) na razie 2008/04/07 08:06:46
Jeszcze rok temu byłam użalającą się nad własnym losem i życiem dziewczyną. Ale przyszedł dzień, w którym zebrałam się w sobie i zastanowiłam się nie nad tym, jakie błędy popełniłam lecz co mogę zrobić, żeby moje życie (i ludzie, którymi się otaczam) było takie jak sobie zaplanuje :) I stało sie. Zmieniłam szkołę, zmieniły się moje priorytety i całe nastawienie to otaczającego świata :) Wiem, że osiągnę to o czym marzę i chuj w dupę wszystkim, którzy we mnie wątpili! Odcinam sie od takich ludzi. Byłam szara i zakompleksiona, teraz chodzę z podniesioną głową i uśmiechem na ryju, a największą satysfakcję czerpie z tego, że wszystko do czego doszłam zawdzięczam sobie i tylko sobie! Pieprzona indywidualistka! :) Ale dobrze mi z tym :)
Reasumując drogi Kominku stwierdzam, że życie jest zajebiste i dopóki tego chce, to takim pozostanie. 2008/04/07 08:08:44
Kominku, fragment o niezastąpionych ludziach na cmentarzu i o rozwiązywaniu problemów w "naprostszy możliwy sposób", bardzo przypomina mi książkę N. Peale'a pt. "Moc pozytywnego myślenia". Czy ta książka należy do Twojej biblioteczki i czy to ona w jakiś sposób wpłynęła na treść tej notki?
2008/04/07 08:57:14
asiaaa3
jak mój znajomy pokazał swoje zdjęcie rybkom w akwarium to na drugi dzień połowa się utopiła, serio :) a z kompem to zapewne mysz ma rację, może jeszcze ten plik być uszkodzony (też tak ostatnio miałam ale w innej aplikacji) myszo miałam cudowne sny śpiąc w Twojej pościeli, Twój rudy kot się rozpychał, ale jakoś się dogadaliśmy :) ja sobie spokojnie spałam a Ty o mało w nocy bana nie dostałeś, i wtedy naprawdę dotarły by do mnie tylko pojedyncze bity, proszę Cię, ja mam słabe serce, nie rób mi tego więcej (i pozostałym swoim fankom również) poranek z Tobą był wspaniały, ale teraz to ja muszę do pracy :( oj, wrócę dopiero po 20, ale lubię swoją pracę więc się cieszę że tam idę Kominotka super Kominku :) 2008/04/07 09:01:24
Goood morning Panie i Panowie :) Jest cudowny słoneczny dzień, 7 kwietnia 2008 r, ciśnienie 1000 hPa, godzina 9.01. W tym czasie na ulicy Długiej w Krakowie pewna prawniczka idąc do pracy zatrzymuje się przed piekarnią i nabiera ochoty na kremówkę. W tym samym czasie pewna Sekutnica siedzi przy biurku i uśmiecha się do monitora.
2008/04/07 09:07:02
cześć sekutnica :) i pewna priscillla je sniadanie i jej niedobrze :D
2008/04/07 09:17:02
ja myślę, że wiele osób uważa, że moje życie jest do dupy, ale to jakby nie mój problem. Od jakiegoś roku, po 4 latach mieszkania za granicą, w ogóle nie rozumiem niektórych problemów moich znajomych z Polski - zamartwiają się tam rzeczami, na które ja nawet nie zwróciłabym grama swojej, ciężkiej do skupienia, uwagi. Być może dlatego często zdaję się być gruboskórna.
Ja tam mam fajne życie, bo potrafię przewidzieć przyszłość - już na studiach bardzo lubiłam prognozowanie. A wczoraj jak pisałam ostatni komentarz to pomyślałam sobie: "jeszcze mi tu brakuje dyskusji o bólach menstruacyjnych" i wuala ;) W 8 przypadkach na 10 dostaję to czego chcę, w pozostałych dwóch - to na co zasłużyłam. Mam tak ciekawe życie, że przestałam oglądać telenowele, bo mnie one nudzą. A jak moje życie staje się nudne to nie zanudzam tym faktem innych. O problemach swoich rozmawiać nie lubię bo i po co? Jeśli ktoś nie może mi pomóc to po kiego mu tyłek zawracać. Coś takiego jak "wygadać się" ma u mnie miejsce niezwykle rzadko. Wolę słuchać. Jest jedna sprawa, którą rozwiązać w swoim życiu powinnam, ale jeszcze nie wiem jak. Nie stresuje mnie to. Życie nie jest do dupy; życie oczywiście nie ma sensu, przynajmniej nie dla mnie, ale ja tam lubię żyć. A swoją pracę lubię, choć jest dość ciężka. 2008/04/07 09:33:27
4wymiar,
ale tak często jest, że inni oceniają życie innych ludzi. często mówią, że właśnie inni mają życie do dupy bo nie mają tego, tamtego itp. ale nie biorą pod uwagę faktu, że każdy ma inną hierarchię wartości, każdy czym innym w życiu się kieruje i każdemu inne rzeczy dają szczęście. kwestia indywidualna czy w danej pracy czuję się dobrze, mogę się czuć super, a koleżanka, z którą pracuję może narzekać, że jest beznadziejnie itp. zależy kto jakie ma zapatrywanie na świat, jakie ambicje, co chce dalej robić, czy bierze pewne rzeczy jako przejściowe, do nauki, czy zatrzymuje się w miejscu. ja jestem wielkim optymistą, we wszystkim widzę dobre strony, nawet w tych najgorszych rzeczach, które pojawiają się na mojej drodze. szukam wtedy choć najmniejszej pozytywnej rzeczy, bo przecież łatwiej jest wstać, otrzepać kolanka i z uśmiechem iść dalej (mimo, że czasem bolą, ale kogo to obchodzi?), niż leżeć na ziemii i się użalać nad własnym życiem. nie lubię ludzi, którzy narzekają i nic nie robią z tym. mam koleżankę, która non stop zrzędzi. NON STOP. nie chce mi się z nią nawet już spotykać. a Twoje podejście do życia jest bardzo zdrowe :) 2008/04/07 09:42:42
2008/04/07 09:45:46
Kominek w twierdzeniu "kocham ludzi" zapomniałeś dopisać "najczęściej od tyłu" :D
poza tym jesli wszystkie problemy sa za wielkie do pokonania to sie z nimi zaprzyjaznijcie:) razem raźniej (nie rozwinę myśli bo jeszcze nie opatentowana:)) 2008/04/07 09:50:54
Wiecie, bo to chyba jest tak, ze czasem zycie jest do dupy i nie da sie uciec od problemu ani rozwiazac go w najlatwiejszy sposob. Wtedy czlowiek sie denerwuje, wscieka, smuci, placze, wyzywa na innych. I tak se mysle, ze dobrze jest wiedziec, ze tak juz bywa, bo to pomaga zrozumiec innych, a z siebie nie zrobic wariata.
2008/04/07 09:58:00
Witam Wszystkich
No wreszcie Komin w moim ulubionym stylu... szkoda, że tej notki nie napisałeś z 15 lat temu i musiałem samodzielnie dochodzić do tych oczywistych oczywistości, przechodząc przez różne debilne stany depresyjne. No ale przynajmniej teraz jest mi naprawdę miło w życiu :) A tak jak patrzę na zdjęcie Trzebiatowskiej - nie przesadzaj - jak narazie to bym jej z łóżka nie wyganiał. No chyba, że na basen ze 3x w tygodniu, żeby za 5 lat nie przeobraziła się w pasztet :) 2008/04/07 10:09:14
hej Ludzie,
ja po całkiem fajnym weekendzie postanowiłam od nowa zacząć zdobywać świat :-) chociaż przeszkadza mi w tym trochę brak croissanta z czekoladą do dostania w centrum Wawy. czy ktoś wie, czy Gen.italia, wrócił już z urlopu macierzyńskiego?? magnes, ile jeszcze zostało czasu do końca naszego postu rodzynkowego? 2008/04/07 10:32:16
Mysz
Ojciec mnie na tym wychował: pl.youtube.com/watch?v=jNrfHcPdQO4 Makra Starośc nie radośc, często się łapie w myślach na tym: pl.youtube.com/watch?v=FWU1Dkw_heI 2008/04/07 10:50:06
klaudyna
dzięki - Tadziu still RULEZ a ja na tym się chowałem pl.youtube.com/watch?v=pkrG3B-NPuA&feature=related 2008/04/07 10:57:24
m.agnes
wspaniale pachniesz dziś :* ps żyć bez jednego choć bana, to tak jakby się nigdy jeszcze nie wy*bać o własne sznurowadła jak w życiu - calkiem do d... :)) 2008/04/07 11:17:45
dzień dobry all.
mój tatuś wychował mnie m.in. na tym pl.youtube.com/watch?v=SRwwYWlbP2U :D makra, link do always look on the bright side of life już pod ta notką był.nie czytasz uważnie. mysza, czak noris to tandeta. moje sny bywają dziwne, ale nigdy tandetne. 2008/04/07 11:18:05
Życie jest takie jakim sami chcemy by było. Jak nam się nie podoba to nikt nie broni nam go zmienić. =)
2008/04/07 11:31:19
Jak to dobrze, że tu jest tyle szczęśliwych i zadowolonych z życia ludzi. Ciekawa jestem tylko czemu deprim tak szybko znika z aptecznych pułek, wykupywany w większości przez młodych ludzi?
2008/04/07 11:37:11
abi, no widzisz, źle ze mną ;) ja do linków nie zaglądam w pracy, bo i tak nic nie słyszę;)
a kominotka genialna. 2008/04/07 11:38:19
Tak właśnie sobie pomyślałam, że czytanie kominka się powinno przepisywać na receptę :)
2008/04/07 12:03:47
biedna makra prawie jak w świecie głuchych ;)
co do kominotki to ciekawe czy Ewka przysłała Kominkowi swoje nagie zdjęcia? :D 2008/04/07 12:07:31
Posłużę sie gotowym tekstem:
Każdy problem ma rozwiązanie, jeśli nie ma rozwiązania nie ma problemu. Pewna osoba powiedziała mi kiedyś z pretensją - Ty w ogóle nie widzisz żadnych problemów - też sie wtedy uśmiałem;D 2008/04/07 12:11:37
abi, ja to w ogóle chyba nie dożyję nowej notki. czuję to w kościach. umrę samotnie na końcu świata, bez myśa, pod kocykiem.
klaudyna, jak będziesz dziecię w moim wieku, to pogadamy... 2008/04/07 12:15:51
makra zachowaj lepiej swą śmierć do czasu lotu do kraju. tak będzie spektakularnej i wcale nie w samotności :)
2008/04/07 12:18:03
hehehehe, abi. :) a wiesz, ja zawsze chciałam wiedzieć jak to jest. to musi być adrenalina...
2008/04/07 12:24:09
a ja wam powiem tak:
w zyciu trzeba robic to co sie lubi, albo zarabiac tyle pieniedzy, zeby bylo cie stac na to co lubisz robic. poki co zgadzam sie z teza zawarta w tytule, im blizej sesji tym bardziej bede sie ku niej sklanial, ale jak juz bedzie po, beda wakacje- nawet cholerne praktyki- to bede ogladac swiat przez rozowe okulary znow. a zycie moze byc ciezkie bez jakichs widocznych problemow, ktore mozna rozwiazac, czasem zwykla szara codziennosc jest meczaca. 2008/04/07 12:26:00
hmm :) to musi być niezłe ciśnienie. przecież oni wszyscy chyba zdają sobie sprawę że jest coś nie tak i za chwile im sie życie spieprzy na zawsze.
ja bym pomimo wszystko nie chciała umrzeć w katastrofie. tylko spokojnie na starość w śnie bez cierpień. 2008/04/07 12:26:26
Witam:)
A ja uważam, że życie jest piękne. Byłam, jestem i mam nadzieję, że pozostanę optymistką. Notka w sumie omawia ważny problem. W Polsce ludzie witają się mniej więcej tak: - co tam u Ciebie słychać ? - a nic, stara bida - o ładnie wyglądasz w tej sukience - ee, dziękuję stare to i wyjęłam z szafy, bo nie wiedziałam w co się ubrać;) Taka nasza narodowa cecha. Kiedyś już o tym pisaliśmy. W niektórych krajach z kolei nie wypada powiedzieć, że coś jest nie tak, bo tym samym można stracić "przyjaciół". Malwo :* i melduję się na posterunku;) A ząbki umyłaś jak mi tego buziaka wysyłałaś ? 2008/04/07 13:02:33
Makra
Dzięki za komplement, czuję się niemal wyrwana :D Spadam do kołchozu, baj. 2008/04/07 14:24:16
Jestem pewien, że po kilku minutach rozmowy jesteś w stanie rozpoznać debila ; )
2008/04/07 14:37:52
Kominku,
do swojej tezy dołączyłeś wyjaśnienie :D Dodałabym tylko, ze jest pewna grupa ludzi, których życie opiera się tylko na narzekaniu, bo to stanowi wydarzenie dnia. Tacy boją się zmiany i za nic w świecie tego stanu nie zmienią. z wiosennym powiewem bogini 2008/04/07 14:46:21
ja jeszcze nie powiedziałam, że życie jest do dupy. Życie jest fajne, tylko ludzie czasem są do dupy. Dostałam dziś jedynkę z polskiego, bo się nie przygotowałam - byłam trochę zła, fakt. jednak przez 15 min, bo wiem, że to tylko i wyłącznie moja wina i zresztą nie muszę się tak zamartwiać ;) jutro będzie lepiej
no to alabala! 2008/04/07 15:12:53
A ja dałam kolejny raz popis swoich wyśmienitych umiejętności udowadniając wszystkim, że nie ma rzeczy niemożliwych. So happy again :D
Tylko jakoś zawsze przy Kominku gadam jak debil i niedorozwój. Czasem mnie to męczy... 2008/04/07 15:58:20
Jakbym ja wszystko i wszystkich akceptowała i nie marudziła nigdy i we wszystkim widziała same pozytywy to stwierdziłabym,że nadaję się do leczenia psychiatrycznego jak nic:)
Jak mi zabraknie ciepłej wody podczas kąpania,to z uśmiechem na twarzy dokończę w lodowatej,albo zetrę z siebie mydło i pójdę spać z szamponem we włosach?Nie,bo nie będzie mi się to absolutnie podobało.Dokończę,ale nieźle wkurwiona,bo mi najnormalniej w świecie będzie zimno i będę marudzić przez kilka minut i kląć na czym świat stoi. Jeśli np.uciekł mi autobus,następny mnie ochlapał,mam mokro w bucie,błoto na twarzy,zero chusteczek ani kiosku w zasięgu wzroku,spóźniam się i dostaję solidny ochrzan to nie będę się debilnie uśmiechać i twierdzić,że jest super,luz i nie do dupy,bo ta chwila dnia jest jak najbardziej do dupy. Ja tam mam chwile do dupy i czasem samopoczucie do dupy,co absolutnie nie znaczy,że CAŁE życie mam do dupy,bo życie to ja mam akurat takie w sam raz. 2008/04/07 16:01:29
pl.youtube.com/watch?v=-6Dmg_4ZA2Y
film o EMO, czyli ludziach, którzy uważają całe życie do dupy ;) ale bardzo fajny :D moim zdaniem warto obejrzeć ^^ 2008/04/07 16:17:01
zielonooka_sekutnica:
wiesz, są takie poniedziałki, że żadne pieniądze nie wynagrodzą ich draństw;) /przepraszam, że z takim opóźnieniem/ Z poniedziałkowym pozdrowieniem dla wszystkich - ja. 2008/04/07 16:17:37
Hihi... po przeczytaniu zdania zaśmiałem się szczerze, bo w pewnym sensie jest to moje motto :) Jednak Kominku nie zgodzę się z tym, że Ci umartwiacze nie są potrzebni. Otóż są! O ile mniej ciekawe byłoby życie, gdyby nie można by się pośmiać z takich idiotów i ich 'wyjechanych w koskos' problemów.
2008/04/07 16:19:57
leniwa,
wtedy z błotem na twarzy, czy z szamponem na włosach bez ciepłej wody w kranie człowiek ma sobie powiedzieć "ten stan jest przejściowy, a złość nie jest częścią mnie, tylko emocją, która się we mnie pojawiła chwilowo " I wtedy pojawia się Chrzestna Matka ze Szreka, ociera Ci błoto z twarzy i naprawia wodociąg ;) 2008/04/07 16:35:11
Zastanawiam się, po co Kominku pisałeś notkę, skoro od razu zakładasz, że nikt z czytelników nie zareaguje na nią tak, jak powinien? ;-) Może gdzieś głęboko tkwi w tobie nutka nadziei, że ktoś jednak spojrzy na świat inaczej : "a od problemów albo ucieknę albo rozwiążę je w najprostszy możliwy sposób. "
No, dobre zdanie. To sobie zapamiętam, może mi się kiedyś przydać ;-) A tymczasem chyba czas zamknąć bloga i ponarzekać na pogodę na gg ;-) 2008/04/07 16:37:01
leniwade,
a teraz popatrz na to z innej strony, gdy musisz dokończyć płukanie włosów w lodowatej wodzie. Czy nie przyszło ci do głowy, ze płucząc włosy w takiej wodzie mogą one odzyskać połysk? Czy widząc to nie wprowadzi cię w doskonały nastrój? Myślę, ze tak. I zobacz jaka jest korzyść gdy nasza rutyna zostanie przerwana tylko i wyłącznie dla naszego dobra :D 2008/04/07 16:43:28
makra
"ten stan jest przejściowy, a złość nie jest częścią mnie, tylko emocją, która się we mnie pojawiła chwilowo " Takie lajtowe podejście do życia to ja miałam po tabletkach antykoncepcyjnych.Wszystko mi wisiało,na nic się nie denerwowałam,w ogóle niewiele czułam.Nie złościłam się,nie krzyczałam,nie płakałam jak sobie w palec walnęłam,no i przy okazji bzykać też mi się nie chciało:) Ty jak zwykle otwierasz mi oczy.No zawsze jest jakieś wyjście z sytuacji,okazuje się.Po kiego ja się denerwuję błotem na twarzy,wodą w bucie,czy psioczę na lodowatą kąpiel,skoro istnieje instytucja wróżki chrzestnej:) bogini przecież mnie znasz i wiesz,że ja uwielbiam się wkurwiać,więc w nosie mam błyszczące włosy,kiedy mi zimno :) 2008/04/07 16:53:47
leniwa, ja se lubię tłumaczyć racjonalnie swoje stany emocjonalne. mnie to bawi, mimo że czasem ich nie zmienia.
wróżka chrzestna dużo bierze jako hydraulik ;) 2008/04/07 16:54:47
Wróżka Chrzestna,kuźwa,okazuje się!Tyle razy Shreka oglądać i nie zapamiętać!No życie jest po prostu do dupy!
pociesza mnie jedynie fakt(ach ta polska żółć),że makra też ma problemy z pamięcią... ;) oddalam się w kierunku sypialni i będę tam się dołować i narzekać do wieczora 2008/04/07 16:56:05
antyponiedziałek,
ten poniedziałek był wyjątkowo bezbolesny :) Co więcej - był wyjątkowo pozytywny. Chyba mi dorzucają prozac do wody albo jedzenia, bo z tej radości normalnie eksploduję. A żebym jeszcze się zakochała, to bym ten stan mogła czymś wytłumaczyć, a tu psikus. Chyba że to stan permanentnego zakochania w Kominku daje znać o sobie ;) 2008/04/07 16:56:53
makra
a w ogóle Wróżka Chrzestna jako hydraulik to nieporozumienie,kiedy ja sobie naga i ze sterczącymi z zimna sutkami sterczę pod prysznicem;)) 2008/04/07 17:55:26
coraz czesciej widze nawiazania do "przebudzenia". w którejś z ostatnich notek przeczytalem o slepcach klocących sie o kolor zielony, wtedy juz wiedzialem dlaczego twoj styl jest mi tak znajomy :) widze ze po czesci zgadzasz sie z Anthonym ;) fajnie. pozdrawiam.
2008/04/07 18:07:20
do dupy to wam mogę zaraz nakopać, jak wam się życie, cholery jedne nie podoba!
dzieci w Etiopii z głodu puchną, sąsiad wrzodów dostaje bo mu kolegę zaawansowali w pracy, ozon nam paruje i się dziura w niebie robi coraz ogromniejsza a wy się dołujecie, wy głupie ludzie, że bezrobocie, że 5 kilo więcej po świętach na dupie przybyło, że choroby, wypadki, samotność.... nic, tylko bym bejsbola wzięła i te głupie łby jeden po drugim wytłukła raz, a porządnie. jak tu, k... siedzisz i piszesz to znaczy żeś zdrowy, bo masz obie ręce i z tego się ciesz bo niektórzy maja tylko jedną. jeśli tylko czytasz to się tym bardziej ciesz bo to znaczy że masz zdrowe oczy. jeśli ktoś ci tego bloga czyta to kolejny powód do szczęścia bo to znaczy że masz uszy które słyszą. jeśli rozumiesz co tu napisałam to jesteś po prostu wielki - masz rozum a to stawia cię na najwyższym szczeblu tego durnego świata i twoja wolna wola co z tą wiedza zrobisz.... 2008/04/07 18:18:52
nie jest istotne aby cały czas widzieć wszystko kolorowo, nie chodzi o to aby być ze wszystkiego zadowolonym... życie musi mieć emocje, muszą być zachwyty ale muszą być i "kurwy jego mać" bo wtedy wiesz co się tobie podoba a co jest do dupy, wtedy możesz odróżnić radość od smutku. złoty środek to nie przekraczać granic, nie schodzić poniżej poziomu krytycznego. wtedy czujesz że żyjesz naprawdę.
2008/04/07 18:31:55
Tytułowe "życie jest do dupy" powiedział w sobotę mój znajomy.. i powiesił się.. czy wg Ciebie to jest to dobre i łatwe rozwiązanie problemów typu weltschmerz?! W jego przypadku poszło również o miłość nieodwzajemnioną, co mógł zrobić jeśli kochał ją na tyle, że nie wyobrażał sobie bez niej życia?
2008/04/07 18:37:30
no, przestałam być zarobiona. to sobie skomentuję.
kominek, tabletki przy pms-ie, to sobie mogą ludzie z otoczenia wziąć, żeby wytrzymać nerwowo ;) tacy wiecznie szczęśliwi, to są tak samo odchyleni, jak wiecznie narzekający. ja tam jestem za wyśrodkowaniem. równowagą. o, jak tacy mnisi. być ponad tym. i zen. i kwiat lotosu. i tafla jeziora. tak poza tym, to każdy miewa gorsze dni. no ja nie, ale ja jestem fikcją literacką i postacią z kreskówki. ale co to ja chciałam? aha, lubię takie notki kominkowe. nic, tylko wziąć koc, herbatę i kontemplować swoje szczęście patrząc w siną dal przez okno :) 2008/04/07 19:21:36
Życie jest piękne albo przynajmniej takie bywa, pomyślcie jeśli w ogóle miało by was nie być? Nawet byście Kominka nie poczytali :)
2008/04/07 19:22:20
ja również obawiam się wiecznie szczęśliwych i zadowolonych - jak na baterie. Brakuje tylko zdrobnień: "pieniążki" i "zdjątko". Lubię sobie czasami powiedzieć: do dupy z tym!!! O.
2008/04/07 19:29:39
A ja podtrzymuję miłość do swojego życie z lepszymi i gorszymi momentami. Najważniejsze to jak ktoś już pisał umieć z klasą znosić jedno i drugie. Nie przesadzać w radowaniu sie i zamartwianiu, bo co za dużo to i świnia nie chce.
2008/04/07 19:43:06
koniec medytacjom - od dziś prawo pięści i ulicy
może nareszcie i Tybet będzie mógł mówić - życie nie zawsze jest do d... wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/51,80277,5095693.html?i=0 2008/04/07 20:40:27
oswojona
Teoretycznie tak, a praktycznie chyba nie u wszystkich. Niektórzy rodzą sie i umierają nigdy nie zaznawszy życia. Wegetują marudząc nie potrafiwszy odnaleźć szczęścia, nie czerpią z życia biorąc los w swoje ręce, nie robiąc nic by ich marzenia się spełniły. 2008/04/07 20:42:45
jeszcze się odniosę do notki. bo to jest najważniejsze z tym rozwiązywaniem problemów: albo rozwiązać w najprostszy sposób, albo uciec od problemu, ale nie siedzieć i nie truć sobie i innym, jeśli się tak naprawdę nie szuka u nich pomocy i rozwiązania. racja. i to jest jak dla mnie najważniejsze w tym tekście, bo się z tym zgadzam w zupełności. chodzi o to, żeby zawsze szukać wyjścia z sytuacji i wrócić szybko do swojej pozycji "wyluzowany kwiat lotosu". ale to chyba jest szanowanie czasu. i swojego i innych. mi naprawdę szkoda byłoby życia na ciągłe szukanie problemów. albo to lenistwo. nie wiem.
2008/04/07 20:46:24
ml
strata czasu na pewno :) bezcelowe mielenie w kółko tego samego zawsze jest strata czasu. nie wyciągnie wniosków, powielanie błędów, tkwienie w bezczynności również. 2008/04/07 20:46:53
ml76,
są ludzie którzy nie muszą szukać problemów. problemu same ich znajdują. to dopiero tragedia. niestety, znam osobiście takich nieudaczników. 2008/04/07 20:52:20
sie wtrącę oswojona - to ich wina, że nie potrafią tych problemów zbagatelizować, że są słabsi niż "wypadki" życiowe i pozwalają sie im zdominować.
Odbiegając od tematu kolega kiedyś powiedział, ze non stop spotyka dziewczyny, które muszą cierpieć, bo wtedy czuja że kochają i co gorsza one to lubią i akceptują, co więcej same do tego dążą. analogicznie wydaje mi sie , ze niektórzy ludzie lubią marudzić i szukać dziury w całym. 2008/04/07 20:58:13
się wtrącę abixenus,
ja takie elementy zwykłam nazywać "bolesnymi cierpiętnicami serca krwawiącego" :) 2008/04/07 21:05:14
haha słusznie oswojona. takich to nawet dymarki nie nawrócą i niech umrą przez wykrwawienie :D
Kominotka rox! I pomyśleć, ze jeszcze wczoraj chciałam zostać Iwonką. Nie możliwe - nie znoszę płaczących kobiet ;) 2008/04/07 21:14:33
Łeee........ myslałam ze Iwonki maja jakies jaja - a tu takie płaksidło drżące pod tyrania Miłościwego K(przez- duze-K)ominka. Łeeeee.......
2008/04/07 21:26:41
Życie jest fajne, z resztą innego nie będzie, więc się przyzwyczajaj. Mnie też wkurzają takie debilki (faceta-depresanta na razie nie widziałem), które ciągle mówią, jak im źle, że rodzice, nauczyciele, koledzy, partnerzy są źli. I trwają w tym, uparcie, uciekając od rozwiązań. Wkurzające.
PS. Ale na kościół będę narzekał! :) 2008/04/07 21:42:25
oswojona, szczerze to ja nawet mało którą toleruję. Babki zawsze są zawistne, knują, manipulują, fochają sie o hyle co. Tylko faceci potrafią sie normalnie kumplować miedzy sobą .
2008/04/07 21:50:29
Przyciągasz nieudaczników, a ci muszą narzekać. U Amerykańców zawsze jest ,,fine'' więc Polacy narzekają, iż jest to nieszczere et cetera, ale przynajmniej nie są nachalni, nie obarczają nikogo pierdołami, których nikt nie chce słuchać.
2008/04/07 21:52:50
myszvolvo,
chciałabym ci tylko przypomnieć, jako strażniczka blogowych kobiet kominkowych (dostałam nominację od kominka! kiedyś tam), że nie wolno ci ich podrywać tak bezczelnie i to na oczach kominka. 2008/04/07 21:55:39
abixenus
2008/04/07 21:42:25 "Babki zawsze są zawistne, knują, manipulują, fochają sie o hyle co." Jak rozumiem - opisujesz swoja skromna osobe? :lol: "Tylko faceci potrafią sie normalnie kumplować miedzy sobą " Tiaaa... kolejna piewczyni madrosci zyciowych w stylu "pieniadze szczescia nie daja" oraz "inteligentni ludzie sie nie nudza" :) Dla wyjasnienia - znam facetow ktorzy nie potrafia sie kumplowac i swietne dziewczyny ktore trzymaja ze soba sztame. Ale nie bede tego rozwijac - zawsze milo poczytac jak ktos trzasnie mega banałem na blogu Kominka :) 2008/04/07 22:07:31
Iwonka_fajna_jest
Cudny wpis w kominotce :))))) Iwonko poproś o podwyżkę;) 2008/04/07 22:15:04
inco.jasmin,
widzisz jakim jesteś szczęściarzem? doceń to i nie truj innych. 2008/04/07 22:15:12
inco.yasmin
każdy ma prawo do swojego zdania, szkoda tylko, że twoje jest złe. 2008/04/07 22:21:52
inco.jasmin
to nie taki banał jak się wydaje.Kobieca przyjazn jest trudniejsza Stokrotka nie umyłam zębów, ale chyba przyjęłaś mojego buziaka, coo?Boisz się paru małych bakterii?;) a co do Iwonki to mam podejrzenie pewne kto jest jedną z nich 2008/04/07 22:21:57
oswojona
mnie nic nie jest w stanie struć oprócz krytyki, albo co gorsza zlania ze strony Kominka;) ziomek nawet nie pofatygował sie przeczytać kilku moich komentarzy tutaj zanim sie dowalił, wypisując bezpodstawne brednie. jest łanem zboża jak dla mnie. przechodzę obok niego, kładąc go na ziemie jednym ruchem ręki. 2008/04/07 22:33:20
Ech iwonki to mają dopiero życie do dupy ;) Muszą znosić humory Kominka, mieć niezawodny refleks niezależnie od tego czy mają okres czy nie, recytować regulamin. Cóż za ciężar spoczywa na ich drobnych ramionach (sprawne działanie bloga). A najgorsze jest to, że harują w pocie czoła całkowicie charytatywnie.
Ku czci iwonek: łuch łuch łuch!!! Łuch łuch łuch (nieco przesadnie wczułam się w rolę) Iwonki są niczym uczennice mistrza Iwonki są niczym dziwki należące do alfonsa Iwonki są niczym dzieci rodziców Iwonki są niczym robotnice Królowej mrówek Iwonki są wszystkim i niczym. Hahah moja bezmyślność nie zna granic... 2008/04/07 22:40:30
a_thaliana
lepiej powiedz czy masz już imię dla córki :) oswojona no obv :D 2008/04/07 22:47:24
a_thaliana
jak to charatatywnie!?Kominek pisał, ze on im płaci za pracę i nie zwalaj na mnie złego humoru, wieeesz?:) skorpiony jesli są milutkie to tylko na pozór.Co ja Ci będę pisać duzo.Sama wiesz, jestes przeciez jedną z nich:) 2008/04/07 22:51:22
Komin, mądralo, cos tam kiedys pisał o prezydencie Olsztyna ???
Że kobiety go wrabiają itd ??? No toś koleś znowu błysnąłeś - wiadomosci.onet.pl/1725315,11,item.html Nie błyszcz zbyt często, lepiej jeździj po Egiptach itp 2008/04/07 22:51:35
kurcze,aż mi się żal zrobiło Iwonki..
[pewnie inaczej bym śpiewała z banem przyłożonym do skroni:)] 2008/04/07 22:51:38
Straż!
Do mnie! Skandal! W ciągu ostatniego tygodnia otrzymałem tylko dwa maile z fotkami nowych komentatorek. Człowiek zagląda na pocztę raz na parę tygodni, a tu nic. Tak nie może być. 2008/04/07 22:53:19
m_34,
Żal mi takich debili jak ty. Zakładają konto tylko po to, aby mi dowalić. Pół biedy, gdy strzelają celnie. Pisałem o Małkowskim. Że uprawiał seks. Pisałem dokładnie to, co jest w tym linku. Toś mi dojebał. A teraz wypierdalaj, kariery tu nie już nie zrobisz. 2008/04/07 22:53:49
sądzę że jednak Iwonki to nie są jakiegoś rodzaju klony, każda ma swój charakter i swoje upodobania,
ja nadal uczę się regulaminu na pamięć (wisi nad moim łóżkiem i codziennie go czytam po zmówieniu modlitwy do św. Andrzeja) pracuję również nad swoim BMI, przez święta nic nie przytyłam, nadal jestem na diecie bezrodzynkowej i mam nadzieję że nie dostanę bana za romans z myszą :) 2008/04/07 22:57:06
Jak to na baczność?! ja pidżamkę ubieram i teraz nie wiem czy szybko ja wdziewać czy jak pan bóg stworzył stawać ;)
2008/04/07 22:59:14
może wypada jakoś panny zachęcić do wysyłania swoich zdjęć, ;)
dobranoc 2008/04/07 23:00:06
abi na bacznosc, bez dwóch zdań, z pizamka czy bez, w tej nagłej sytuacji- bez;)
2008/04/07 23:00:07
aniks
w sumie nasza dieta bezrodzynkwa kończy się dzisiaj, ale ja jeszcze trochę mam nadzieję schudnąć na tej diecie więc ja zostaję abi ja też w piżamce i w dodatku przy świecach, co by naszą planetę ratować :) groch co jesz? 2008/04/07 23:00:11
abixenus,
Jesli masz BMI ponizej 20, zostan w stroju, ktory dostalas/-es na urodziny;) 2008/04/07 23:00:34
abi
ponętność Twa jest urzekająca - ktokolwiek powie spocznij, nie zasługuje na swą szarżę 2008/04/07 23:01:23
abi
nie mam jeszcze. Prowadzę pewną strategię wojenną by móc wybrać imię dla dziecka. Udaję, że jestem dobrą wyrozumiałą kobietą i idę na rękę we wszystkim co się da przyszłemu tatusiowi. Gdy przyjdzie co do czego, wytoczę argument, że ja potrafię pójść na kompromis, a on nie. Ciężarnej nie potrafi ustąpić w jednej tylko kwestii, wyboru imienia. Jezu ale ja jestem żmiją, jemu chyba ktoś płaci żeby był ze mną :/ malwa "skorpiony jesli są milutkie to tylko na pozór" kurcze wiem ale czasem próbuję oszukać samą siebie i wmówić sobie że jestem fajna i lubiana :) Płaci im?!?!?!? Chcę być iwonką, poczułam właśnie powołanie, wiem że się spełnię, to moja misja! Misja życia!!! abi Baczność to baczność. Stój a my Cię sobie chwilę pooglądamy ;) No no no... 2008/04/07 23:06:54
magnes1,
Bana nie dostaniesz, ale coraz bliższy jestem przyznania ci statusu "nie do rżnięcia". 2008/04/07 23:09:41
Dziękuje moi Drodzy za podpowiedz :D w końcu przecież jestem taaaaka niezdecydowana;)
Pospiesznie podążyłam z pidżamką w ręce do zbiórki i coś czuje że za długo wszyscy byli grzeczni :) a_thaliana będziesz żmija jak nazwiesz córkę Karolina- pamiętaj! :) 2008/04/07 23:10:52
agnes
kochanie - po poranku z Tobą było mi juz znacznie lepiej kiedy odeszłaś długo myślałem i zamiast się wyspać jak inni, wpadliśmy z 'kompanją' na pomysł by się kopnąć do miasta i pogadać - wiosna przecie - no i stało się - zrobiła się awantura ... no i nie ma co mówić ..wyglądamy fatalnie :| 2008/04/07 23:11:36
magnes1,
Nie pamiętam, żebym wysłał ci maila. Tych mniej ważnych miałem dziś od cholery i odpisywałem na nie automatycznie. A podziękowania składa się Panu na priv lub wcale. Nie lubię gdy ktoś tu przenosi priva. 2008/04/07 23:12:11
Życie nie jest do dupy ... odkąd zaczęłam czytać Kominka!
Trochę wazeliny na powitanie nie zaszkodzi :-) 2008/04/07 23:14:06
Kominek, przepraszam, więcej tego błędu nie popełnię :)
a mail rzeczywiście nic wielkiego, ale w sumie jestem nowa więc właśnie przeżyłam prawie cyberorgazm :) już nie będę zawracać głowy swoją osobą i jeśli pozwolisz zajmę się myszą :) 2008/04/07 23:16:05
abi
mordobicie było tak ogólne że nawet nie wiem już dokładnie kto kogo bił jedyne co pamiętam to że zaczęło się od Tybetu a skończyło na jakimś skandalu z sądownictwem - no i mam nadal pewność że było o co &) 2008/04/07 23:16:56
magnes
no wyobraź sobie..wiem ze to będzie bardzo cieżkie zadanie, ale wyobraź sobie..ze nic nie jem teraz;) popiłam pare łyków wody, jak bez nastroju to i jeść sie nie chce;) no..wykluczajac te ciasteczką z dynią, ok 18.00. 2008/04/07 23:18:49
myszo
choć do mnie najmilszy opatrzę Ci rany, zajmę się Tobą, od razu poczujesz się lepiej 2008/04/07 23:24:42
mysza
haha no od razu lepiej :) Ludzie zbiórka sie skończyła przestańcie sie tak na mnie gapić ;) 2008/04/07 23:24:45
a_thaliana
"czasem próbuję oszukać samą siebie i wmówić sobie że jestem fajna i lubiana :) " no, jako skorpionicy tylko to Ci pozostało;) 2008/04/07 23:24:57
agnes
towarzysze niedoli twierdzą ze te befsztyki to z naszych oponentów wycięte gdybyś była tak miła i jeden mi na oczodole uplasowała - wdzięczny będe az wspólnego bólu 8)) 2008/04/07 23:27:31
groch
zająca dzisiaj nie złapałam, ale za to gumę tak, wychodzę z pracy wsiadam do auta ruszam a ono jedzie jak by było cięższe o 2 słonie, 3 jeże i 4 zające, wysiadam, patrzę i brak powietrza w jednym kole (na szczęście tylko na dole), dodam jeszcze że do do mu miałam jakieś 1,5 godziny drogi, otwieram bagażnik, wyciągam wszystko, znalazłam koło, lewarek, klucz, biorę klucz, podchodzę do koła i na 4 śruby nie byłam w stanie ruszyć żadnej (słaba płeć), myślę sobie, teraz jeszcze deszczu brakuje, no i zgadnij co? padało oczywiście cały dzień więc i wtedy kilka kropel na mnie spadło :) wpadłam na genialny pomysł, oszczędzając szczegółów znalazłam miłego pana który odkręcił śruby i resztę też zrobił :) zajefajny dzień :) 2008/04/07 23:30:02
abixenus
ja nie mogę przestac patrzec bo fascynują mnie Twoje sutki, jeden jest wyżej niz drugi:D one tak zawsze? 2008/04/07 23:31:54
mysza
ten befsztyk to jeszcze ciepły więc Ci nie pomoże, użyję do okładów lepiej zamrożony groszek :) a jak Ci opuchlizna troszkę już zejdzie to mi te plecki umyjesz :) 2008/04/07 23:33:20
wiesz mysza, wcale tak źle to nie wygląda, chodź od razu pod prysznic :*
2008/04/07 23:33:58
Dobry wieczor.
Tu sie ostatnio jakis jeden wielki romans odbywa, z udzialem mysza i rozmaitych niewiast. Nuda! 2008/04/07 23:35:15
dobrze agnes mówisz, oj dobrze a jadłaś już coś - mam ochotę na jakiś serek i szklaneczkę białego - przynieść Ci też?
2008/04/07 23:37:08
canta
pozory i ściema - wszystkie Panie mnie olewają a ja tylko w zapatrzony we własną próżność sam ze soba gadam ;) 2008/04/07 23:39:00
myszo
zjadłam jabłko i sezamki jak jechałam ale głodna nie jestem, tylko na Ciebie mam smaka :* canta no i co ja na to poradzę, serce nie sługa, krew nie woda, a mysza to mysza :) 2008/04/07 23:48:30
abixenus
co Ty taka poważna? miałam napisac wprost ze sobie zartuję? poprawiłam okulary, ale sutki masz nadal krzywe:D 2008/04/07 23:48:35
agnes
to ja szybko hapnę bo z tych wrażeń to jeszcze nic ciepłego... i Ci opowiem czemu zawierucha - była dziś sprawa sądowa paru gości co chłopaka do domu zwabili by go obrabować - on że nie - zaczęli sie tłuc - sąsiedzi na policję - policja przyjechała i stali policjanci holenderscy, 30 min przed drzwiami słuchając krzyków z wewnątrz - zanim się wyjaśniło co i jak i w końcu weszli to tamtego w środku zdążyli zabić, qrrrrrwa no i my o tem w barze dyskusja - siedziało dwóch z psiarni przy piwie i powiedzieli swoje no i ... - a teraz befsztyczek na oczko i siup pod ten prysznic rozkoszy cielesna :* 2008/04/07 23:55:19
myszo
biedactwo moje, w pierwszej chwili chciałam napisać "zmień kolegów", ale dobrze że tym razem dwa razy pomyślałam zanim napisałam :) coś mi sie wydaje, że jeszcze troszkę jesteś zdenerwowany, już się uspokój, chodź pod prysznic, zaraz Cię zrelaksuję :) 2008/04/07 23:55:33
malwa
a jak poprawiłaś to możliwe, bo jedną ręką trzymam pierś i unoszę ją do góry :D zapomniałam, że muszę dodać uśmiech na końcu zadania żeby było zarozumiałe że żartuję ;) Patrzcie co mam :) s306.photobucket.com/albums/nn265/abixenus/?action=view¤t=093.jpg 2008/04/07 23:57:52
abi
dlaczego te literki na klawiaturze nie są ułożone w napis KOMINEK? mysza zjedz spokojnie, ja poczekam na prysznic z Tobą :) 2008/04/08 00:03:09
agnes
lecę do Cię - najgorsze że ja łgarz jak talala itp ale to co opowiadam to nie ściema tylko qrrwa real fakt autentyczny, nawet to wieczorkiem w Wiadomościach jeszcze raz posmakowłem my tu kurwa ludzi dobrej woli uczymy jak życie ratować a tu siły wyszkolone są raz w końcu na czas że mozna coś zrobić to ci z takich czy innych procedur tak długo nie wejdą aż chłopaka zajebali no tylko się napić i ... albo nie... z Tobą to.... pojeździć :* 2008/04/08 00:04:21
ja? że niby jestem Iwonką? no chyba żartujesz, Kominek napisał że jest bliski przyznania mi statusu "nie do rżnięcia" a to chyba gorzej niż pasztet, sama nie wiem, jeszcze tego nie widziałam żeby komuś tak napisał...
na wszelki wypadek używam życia póki mogę bo życie nie jest do dupy a ja moja dupka podobno całkiem fajna :) ale mysza mnie woła, nara abi 2008/04/08 00:07:35
psotny
ja pierdolę!zawsze przyłazisz jak ja coś konkretnego robię!wal się! najbardziej z dupy to są,kurna,wiatry!!! (dobrze wyszło?kłócimy się?) tak poważnie, to mam teraz"Bez skazy" i mnie nie ma chwilowo duchem,ale jak wrócę,to Cię zniszczę:) 2008/04/08 00:07:48
mysza
już dobrze, chodź do mnie, ja Ci ukoję Twoje skołatane nerwy, już się uspokój, chodź do łazienki :) jak się umyjemy to robię ci masaż z olejkiem :) wczoraj byłeś dla mnie taki cudowny, od razu mi przeszło, dzisiaj ja Tobie pomogę :) 2008/04/08 00:08:42
bo zacznę pisać sama do siebie.....i akurat ten komentarz nie jest z kategorii "śmieszne"
2008/04/08 00:12:44
abixenus
no to ją puść w koncu, bo Ci tak nie daj Boże zostanie:) ide spać, dobrej nocy wszystkim życzę. 2008/04/08 00:13:39
psotny
no do tego to nie możemy dopuścić,bo piszesz dennie i mogłabyś się sama zadzierzgnąć po przeczytaniu swoich wypocin (napierdzielaj,mam blok reklamowy) 2008/04/08 00:14:30
malwa
muszę je tak czasem unosić, bo staników nie nosze ;) dobranoc :) 2008/04/08 00:14:40
agnes
aniołem jesteś :* pieść mnię dziś bo mi dusza płacze a oko - jak denaturat błękitne - boli Ojciec Dyrektor mnię w nocy skarcił delikatnie - mysza więc se pohulał jak Kmicic - my innym za to czadu dali - i od razu nam lepiej i już cichutko będę by i Ciebie kochana oddalić od bana :* 2008/04/08 00:16:37
wiater
wygrałam!wygrałam! reklamy się skończyły a Ty mi nie dosrałaś,jak kiedyś byś dosrała starzejemy się,co?! ;) 2008/04/08 00:19:36
no dobrze myszo
prysznic już, myszka świeżutka i pachnąca, wytarłam Cię ręczniczkiem (wczoraj sama przyniosłam ze strychu :) połóż się wygodnie na brzuszku, a ja już biorę olejek i zaczynam masować twoje plecki na początek :) 2008/04/08 00:26:16
myszo
biedactwo Ty moje, ale masz spięte mięśnie karku, już dobrze, jesteś bezpieczny, ja się Tobą zajmuję :) powolnymi ruchami przesuwam swoje dłonie po Twoich plecach wmasowując olejek w twoją skórę, o bosze, ale ty wspaniale pachniesz najmilszy :) leż sobie i odpoczywaj, rozluźnij się, poddaj się mojemu dotykowi :* 2008/04/08 00:28:04
magnes i mysza
za chwile będzie akcja w stylu "kto odłoży pierwszy słuchawkę" Nie ty kochanie. nie ty. ale odłóż, na 3,4 ... haha okłamałem cię. ja ciebie tez. umrę jak nie przestaniecie! 2008/04/08 00:35:27
mysza
plecki już wymasowane, teraz przykryję Cię kołderką i się do Ciebie przytulę zaśniemy tak razem objęci bo nas tu jakimiś trupami szantażują dobranoc najmilkszy :* :* :* 2008/04/08 00:45:38
teraz ja wkraczam
co tu się wydarza? co tu się wydarza?! (jak mówi Tygrysek z grupy operacyjnej"Super Detektywi"z cudownego serialu na disney channel punktualnie o 9.30 czasu polskiego:)) Tygryski wszystkich krajów łączcie się:) 2008/04/08 00:54:45
*Znam może dwóch malkontentów. Widocznie przyciągasz takich ludzi.
*Każdy czasami musi pomarudzić, wyładować frustracje, wyryczeć się, itd. Ja najczęściej gdy mam humor nr 231 pt. "życie jest do dupy" [a miewam od czasu do czasu, nie jestem Kominkiem] zalewam robaka, walę smuty, a następnego dnia wstaję z łóżka (podłogi) i idę dalej. :) Mam problem? Muszę odreagować. Nie jestem zimną, wykalkulowaną, wyrafinowaną flądrą by ot tak mając problem przejść do porządku dnia codziennego. Nie! Jestem ciepłą flądrą, a czasami i mięczakiem. :) Tak samo moi znajomi. Otaczam się ludźmi, którzy gdy czują że coś jest nie tak - mogą się do mnie zwrócić, wyżalić. Mogę do mnie zadzwonić o każdej porze i powiedzieć "potrzebuję wódki i przyjaciela". Resztę świata mam w głębokim poszanowaniu (dupie). *Pewnie, że narzekam! Na pogodę, na sytuację rodzinną, partnera który ma taką pracę, że większość tygodnia spędza daleko ode mnie, na kochanka (żartowałam, nie posiadam), moją szkołę która jest przereklamowana, na pracę gdy w ostatniej chwili przed zamknięciem zwalają się kolejni klienci. Tak samo chwalę! Pogodę (piękna wiosna!/ale gorąco!/uuu, w końcu chłód!/ale zasypało!chodź na szampana do parku!), sytuację rodzinną, partnera (bo jest wspaniały), szkołę (bo promotorka jest OK), pracę (bo często jest mnóstwo śmiechu i rodzinna atmosfera, przy barze niemal zawsze siedzą znajomi). *A co z takimi "nieszczęśliwcami" - malkontentami? Mówię im, że chyba za słabo się znamy, a na pewno za słabo znam dane sytuacje by im pomóc. Odsyłam do bliższych znajomych i wsio, po problemie. :) 2008/04/08 01:55:33
boze, biedna, glupia iwonka. zamiast huknac raz a dobrze na faceta, pokazac mu kto rzadzi...
dzien dobry. gardlo mnie boli. zycie jest do dupy :) 2008/04/08 02:05:41
abi, no dobra, nie jest do dupy i to pewnie zwykle przeziebienie, nie SARS :)
2008/04/08 02:15:17
makra
ty już masz zaklepaną katastrofę lotniczą u pana boga. sars ci nie grozi ;) 2008/04/08 02:17:01
abi,
bede szlachetna. zebyscie nie plakali po mojej smierci, nie powiem Wam, kiedy lece. :) 2008/04/08 02:23:28
makra, za 7 miesięcy będziemy wypatrywać nagłówków w prasie jak mało kiedy :D
2008/04/08 02:33:28
:) dobranoc makra
a na gardło biały syrop dobrze robi, tylko zapomniałam jak sie nazywa;) 2008/04/08 02:47:50
ser to ja lubie na pizzy. poza tym nie jestem mieczaqiem, zeby brac jakies leki, tez cos!
2008/04/08 07:56:11
ktoś napisał w komentarzach, że dzieci w Etiopii głodują i wymienił jeszcze ileś nieszczęść, które uprawniają do smutku.
więc ja napiszę, że osoby, które sobie nie radzą, dobrze wiedzą, że nie maja prawa czuć tak jak czują i to, że ktoś napisze o dzieciach w Etiopii nie pomaga, bo ja wiem, że ludzie mają realne problemy, że mają kurwa raka i nic nie można zrobić, że umierają na raty przez kilka lat. więc - wiem, że to miało pomóc, to o tych dzieciach, ale ktoś kto sobie nie radzi dobrze wie, że inni mają realne problemy. jedyny skutek takiego pisania jest taki, że po prostu nie mówisz już do nikogo, bo inni umierają... a to co czuje ktos kto sobie nie radzi, to jakieś pańskie fanaberie... no i tyle. 2008/04/08 08:01:13
surullinen,
smutek smutkiem, ale w każdej sytuacji jak ktoś chce to znajdzie jakąś jaśniejszą stronę... 2008/04/08 08:27:57
makra,
rozumiem problem i emocje, ale świat kręci się nadal... i my razem z nim inaczej trzeba by było kłaść się od razu obok bliskiego, nieprawdaż? :) zatem zostaw namiar to pogadamy 2008/04/08 08:30:51
tongue,
znasz mojego maila. ale nie pisz po smierci cioci. daj znac, jak ci sie dzien przed slubem narzeczony/a rozpieprzy samochodem na drzewie. :) przyjade z ladnym wiencem, napijemy sie, posmiejemy. :) 2008/04/08 08:37:54
makra,
ja tam się z pogrążonych w rozpaczy nie śmieję (gdzieś to wyczytała kobieto???), ale już jest tak urządzone, że czas robi swoje... 2008/04/08 08:41:33
ja nie mowie o smianiu sie z pograzonych w rozpaczy, tylko o szukaniu jasniejszej strony smierci twojej drugiej polowki na dzien przed slubem. :) przeciez o tym pisalOs do surullinen/a.
kurde, wasze nicki lamia ustawe o jezyku polskim. 2008/04/08 08:44:31
makra,
jasniejsza strona? hmmm np. że niedoszły ślubny nie rozprysnął się na drzewie Twoim nowym ferrari, tudzież nie pozostawił Cię na tym łez padole w stanie błogosławionym z pięcioraczkami... ps. pisz mi TIC :) 2008/04/08 08:48:03
tic,
czulam, ze uslysze rownie glupawa odpowiedz. takie bezmyslne pouczanie innych, bez zastanowienia sie nad samym soba. ta notka ma sens wtedy i tylko wtedy, gdy kazdy zastosuje ja wylacznie do siebie, a nie do innych. 2008/04/08 08:51:08
makra,
taka jest Twoja ocena, chciałaś bym się postawiła w danej sytuacji... (hipotetycznej) i dostałaś mój punkt widzenia, może dla Ciebie jest on głupawy, a dla mnie jedyny możliwy... 2008/04/08 08:53:11
Wczoraj jak napisałam, że uważam, że życie jest przepiękne chociaż nie zawsze jest różowo jak poczytałam niektóre komentarze poczułam wyrzuty sumienia.
Swojego czasu jak miałam przed sobą perspektywę wspaniałego wyjazdu czułam się jakby winna. To znaczy było takie zestawienie. Ja szczęśliwa przed wyjazdem, a starsza koleżanka z pracy miała bardzo chorą mamę w domu. Powiedziałam jej o moich odczuciach. Ona mi to podsumowała mniej więcej tak, że jak była młoda dużo podróżowała i że kiedyś może jeszcze będzie. Dodała również, że niesłusznie mam wyrzuty sumienia, że każdy ma jakąś porę, czas w swoim życiu, raz lepszy, a raz gorszy i że trzeba doceniać to co teraz mamy dobrego. 2008/04/08 08:58:26
stokrotko,
ale to przeświadczenie widocznie przychodzi z wiekiem. 2008/04/08 09:00:43
tongue, jakbym ja sie znalazla w takiej sytuacji, to wolalabym zeby mi ktos puscil skecz Monty Pythona niz powiedzial, ze jak ktos chce, to moze znalezc jasniejsza strone kazdego zdarzenia. Niby to samo, a jednak roznica.
2008/04/08 09:02:52
makra,
zatem dla Ciebie skecze Monty'ego są jaśniejszą side of life. 2008/04/08 09:09:40
hm, dla mnie sięganie po argument, że innym jest jeszcze gorzej i te dzieci w Afryce i w ogóle jest wyrazem bezradności kogoś, kto staje w obliczu "niezrozumiałego" smutku. Przecież wiadomo, że zawsze są tacy, którym jest gorzej, ale nie chodzi tu chyba o licytację... i to nie poprawia sytuacji, ale przyczynia się jeszcze do większych wyrzutów sumienia - jak śmiem czuć smutek, skoro mam co jeść, mam ręce, nogi i co tam jeszcze i przecież nic się nie stało... wtedy się nic nie stało...
myślę sobie tak w ogóle, że ten temat rozbija się tak w ogóle na dwie części - osoby, które zawsze marudzą, bo to już nawyk, ale całkiem nieźle sobie radzą i osoby, które czują smutek, ale niekoniecznie zawsze to pokazują, chociaż nie radzą sobie już ze sobą. ~suru 2008/04/08 09:11:38
tongue-in-cheek
Być może. Ewentualnie wynika to ze zdobytych doświadczeń niekoniecznie uwarunkowanym wiekiem. Malwo :* Nie o te bakterie mi chodziło ale o ten czosnek. Chociaż gume miętową mogłaś zażyć ;) 2008/04/08 09:57:14
makra, tic
śmiać sie z absurdu, to co innego niż zastosować w życiu przesłanie z bright side of life. To już nie jest takie proste, bo wymaga dystansu nie tylko do świata i innych, ale nas samych. A teraz jeden z ulubionych skeczy. nie za dużo ich jest. może po prostu taki który bardzo , bardzo lubię :) www.youtube.com/watch?v=Z62ikGqIuUY 2008/04/08 10:00:21
stokrotko,
niekoniecznie??? to ja dotąd żyłam w nieświadomości, bo uważałam, że im dalej w las, tym więcej drzew... 2008/04/08 10:03:15
abi, mi tylko chodzilo o to, zeby ktos trzymal sie na dystans od mojego dystansu lub jego braku. a smiac sie z absurdu, to dla mnie wlasnie znaczy stosowac w zyciu tamto przeslanie. tak, tak.
2008/04/08 10:06:13
abi,
ja się jeszcze tego dystansu widać uczę... makra, będę się trzymać z dala :) chociaż zawsze ciągnęło mnie do skośnookich... 2008/04/08 10:07:46
dla stokroty
www.youtube.com/watch?v=IIlKiRPSNGA w związku z komentarzem tic ;) makra a prawda jest taka, ze ta piosenka świetnie uzasadnia istnienie każdego skeczu Pythonow. udała sie bardzo Erikowi :) 2008/04/08 10:08:34
axi "ziomal" ?! "ziom" buehehehe :)
juz pomijam ze jestem płci żenskiej ale oprocz walenia banalow widze ze i słownictwo pseudonastolatkowe :) ps. pozdrawiam twoja osobista oswojona pania adwokat :) 2008/04/08 10:09:15
i widzicie dziwewczyny - jak chcecie to sie trzymacie razem :):):):)
2008/04/08 10:23:36
ktos coś mowil czy mucha pierdnęła? chyba coś próbował
inco.yasmin odpisałam ci wczoraj, choć wcale nie musiałam i obraziłam cię znaczniej bardziej niż nazywając ziomalem, ale widocznie to za trudne byś zrozumiała. z uszczypliwościami na twoim poziomie to tak jakbyś z motyką porywała sie na słońce i jeżeli ci sie wydaje, że twoje myśli są odkrywcze to polecam sie cofnięcie do piaskownicy może tam zrobisz karierę. tic hehe ja myślałam że ona już nie żyje, a tu takie rewelacje i nawet Fryderyki dostaje.To dopiero żart. 2008/04/08 10:42:19
...obraziłam cię znaczniej bardziej niż nazywając ziomalem...
Hiehiehiehie :) ok - az usiade i poczytam - moze gdzies dostrzege te ogromna obelge i te straszliwe obrazenie mnie:) ehhh uwielbiam osoby z megalomania :) 2008/04/08 10:54:36
abixeniu
Niezłe. A do wypowiedzi rzeczywiście pasuje idealnie. Na końcu nawet dość dużo tych drzew ;) mysz:) Witaj marynarzu 2008/04/08 11:15:08
mysza i koniecznie
do you want ... do you waaaanT to come back to my place, bouncy bouncy? :))) stokrotka Tak to było dobrane, żebyście obie mogły sie pośmiać :) 2008/04/08 11:24:38
abi,
dla większości zapewne łatwe do zaobserwowania, oczywiście oprócz tych ze Szczecina :) 2008/04/08 11:58:06
chyba czuję silną potrzebę kupienia sobie nowych butów, najlepiej na obcasie, szukam zdjęć, bo kiedyś koleżanki wrzucały na bloga gdzieś zdjęcia nowo kupionych szpilek, takich z paseczkiem, ale nie mogę ich znaleźć :/
2008/04/08 11:58:42
Wstawiony nos u Kasi z kominotki ma ładny kształt, ma katar i nieliczne drobne piegi:)
2008/04/08 12:00:12
magnes
Ja ci nie pomogę.muszę zniknąć na czas jakiś tzn pobawić sie w Szczecin ;) 2008/04/08 12:03:19
magnes
w monnari piękne widziałam, paseczek złoty na palcach, szpileczka, na pięcie delikatna plecionka, zapinane na kostce. Całość w tonacji starego złota i brązu :) 179 zł. 2008/04/08 12:36:34
O której notce o zbędnym owłosieniu napisał Kominek w kominotce?
Czy to podpucha? 2008/04/08 12:50:30
stokrotka
to się robi tak: w adresie przeglądarki wpisujesz: www.google.pl (chyba że masz takie małe okienko zintegrowane z przeglądarką) w wyszukiwarce wpisujesz: zbędne owłosienie site:kominek.blox.pl i dostajesz kilka ciekawych linków, np. kominek.blox.pl/2007/11/MOGLBY-BYC-TROCHE-WIEKSZY.html pozdrawiam :) 2008/04/08 13:12:23
magnes:)
Dziękuję. Jak wpisałam to poprzez "wyszukaj" na stronie głównej Kominka, to wybrało u mnie notę o mapa erotycznej kobiety. Znasz hehehehe niezłe. Wzajemnie pozdrawiam:) 2008/04/08 13:12:24
To przykre z tym Netem w Szczecie, ponieważ według google tam mieszka najwięcej fanów Kominka.
www.google.com/trends?q=kominek&ctab=0&geo=PL&geor=all&date=all&sort=0 2008/04/08 13:12:37
wiecie, czasem nawet moje życie nie jest do dupy. dziś mi Japonka zrobiła taki masaż u fryzjera, że o mało nie dostałam orgazmu. Od dziś "mycie z masażem i strzyżenie" ma dla mnie nowe znaczenie. :) No i mieszkam chyba w jedynym kraju na świecie, gdzie w Mc Donaldzie puszczają mazurki Chopina.
2008/04/08 13:23:49
amambilis
Z tego rankingu wynika, że moje miasto nawet tam nie figuruje. mgr_makro Mówisz? Chyba musze w takim razie do Japonii wyjechać, bo ja z zasady nie lubię masażu np. karku i ramion:) 2008/04/08 13:24:32
Bu a moj fryzjer zrobil mi krzywde :) moze poszukam jakiegos warszawskiego salonu z japonkami :)
2008/04/08 13:28:14
stokrotka, to włąsnie był masaż karku ramion i głowy. pani chyba jest tak jak ja miłośniczką notki o gwałconym myśu i zrobiła mi ten masaż rewelacyjnie. żeby było śmieszniej, obcięli mnie dokładnie tak, jak chciałam, co nie zdarzyło mi się od 7 lat, mimo że w Polsce nie dzieli mnie z fryzjerami bariera językowa, a zapłaciłam tyle, ile dałabym za partactwo w salonie warszawskim.
2008/04/08 13:34:20
mgr_makra
Z fryzjerów, to ja wolę stomatologa:) Chociaż w sumie od 2 lat mam tą samą Panią fryzjerkę. O ile to nie tajemnica to jaką fyzurą usatysfakcjonowała Cię Japonka - fryzjerka?:) 2008/04/08 13:39:46
Fryzjer!
Mam ochote ostrzyc sie na krotko. Strasznie trudno zdecydowac sie na to po dziesieciu latach noszenia dlugich wlosow. 2008/04/08 13:59:50
makra
Zazdroszczę,tego fryzjera.Ja uwielbiam jak ktoś się mną zajmuje,kosmetyczka,fryzjer,masażystka...mrauuuu,chyba przeprowadzę się do Japonii:) canta Nieeeeeee,jak już musisz obciąć to może nie tak drastycznie,spróbuj po prostu bardzo mocno skrócić. Zupełnie krótkie włosy są zwykle mało kobiece,a do tego cholerstwo tak wolno odrasta:( A tak ogólnie to moje życie jest dzisiaj nijakie,już chyba wolę jak jest do dupy,wtedy chociaż coś się czuje,lepsze marne emocje niż żadne:( Ale może nową notką Kominek nas dzisiaj uraczy,to i jakieś emocje się pojawią:) 2008/04/08 14:04:11
stokrota, PAN mnie ściął całkiem prosto, taka fryzura "na rudą wredotę". macie, cieszcie się, co mi tam.
img529.imageshack.us/my.php?image=makrafryzjernd4.jpg Polacy, one muszą być naprawdę dobre w łóżku. Dajcie sobie z nami spokój. 2008/04/08 14:07:45
makra!!!
ja o czyms podobnym mysle, moze przod krotszy. Wygladasz na szesnascie lat! 2008/04/08 14:09:03
makra
brawo :) bardzo fajna fryzurka, zastanawiałam się jak ją pokarzesz, nie pokazując twarzy :) a o umiejętności japonek to jeden kolega mi mówił że są niesamowite, on miał przyjemność z jedną, a później go rzuciła i rozpaczał kilka sezonów :) 2008/04/08 14:10:23
canta,
Jak se zrobisz na krótko, gdziekolwiek, to nie musisz już wywiązywać się z tego, z czego miałaś wywiązać się, gdy kubica będzie na podium. 2008/04/08 14:12:00
Bardzo fajna fryzurka,kobieca,podoba misie,no to canta kopiuj fotkę i leć do fryzjera,powodzenia:)
2008/04/08 14:14:41
sweet, Pan zabronil;))
Niedlugo zakup majtek i tamponow bede konsultowac z Kominkiem. 2008/04/08 14:17:13
canta,
reakcja Kominka sprawiła, że aż mnie podkusiło żeby go zapytać "coś ci się we mnie nie podoba?' :)) Ale przezrornie nie zapytam. :)) 2008/04/08 14:18:32
canta
No cóż,Pan każe... wiadomo,nie ma lekko:)ale ta makrowa fryzurka super fajna,kurcze też bym chciała mieć taki kolor włosów,ale z mojej czerni nic się nie da wykrzesać:( 2008/04/08 14:20:49
makra,
z ta dlugoscia to mialo byc tak, zeby podczas stosunku Kominek mogl Cie trzymac za kitke, lekko odginajac Twoja glowe do tylu;) 2008/04/08 14:22:50
makra
odnośnie tej fryzury to mnie się przypomniała książka "samotność z sieci", a dokładnie fragment gdzie główna bohaterka idzie do fryzjera i fryzjer/fryzjerka pyta się czy ma uczesać tak żeby jutro jeszcze fryzura się trzymała, czy tak żeby ją ktoś dzisiaj rozkopał :) twoja wygląda raczej na tą drugą :) if you know what I mean :) 2008/04/08 14:23:17
canta
hehe,do tego nie trzeba mieć kitki,makrowa długość w zupełności wystarczy,uciekam,bo zaczynam się podniecać,a muszę jeszcze popracować,do usłyszenia:) 2008/04/08 14:30:11
magnes, ale nikt mi jej dziś nie rozkopie niestety, nawet wirtualnie. :)
2008/04/08 14:32:36
stokrota, dziękuję, ale pozory mylą. tak naprawdę wyglądam OKROPNIE. :)
2008/04/08 14:32:39
makra, nigdy nie mów nigdy, nawet wirtualnie
a teraz lepiej zamilknę, bo jeszcze będzie że do złego namawiam :) 2008/04/08 14:52:51
ja taką fryzurkę nosiłam przez kilka lat i już mi sie zmierzła.
natomiast kolory skóry hmm nigdy takiego mieć nie będę , a jest boski z tą rudością :) 2008/04/08 14:59:05
canta,
z ta dlugoscia to mialo byc tak, zeby podczas stosunku Kominek mogl Cie trzymac za kitke, lekko odginajac Twoja glowe do tylu;) Lekko odginać to ja mogę gumowej lali. Kobiety traktuję nieco brutalniej. 2008/04/08 15:03:29
życie jest do dupy. najpierw fajna laska PRAWIE mnie doprowadziła do orgazmu a teraz kominek mnie wirtualnie PRAWIE doprowadził do orgazmu. idę se pograć w Gothika. może chociaż jakiegos zębacza zatłukę.
2008/04/08 15:13:18
makra,
Też jesteś fanką gothica? Ja wręcz kocham tę grę. Kilka dni temu znowu skończyłem dwójkę. abix, Po co? 2008/04/08 15:25:52
Kominek
bo ja tak lubię :) wtedy czuje całkowitą dominację faceta nade mną. 2008/04/08 15:27:13
co prawda nie jestem ze Szczecina ale zaraz nadrobię statystykę odsłon tematów na temat prostytuujacych się gejów z nadmiernym owłosieniem w miejscach intymnych.
2008/04/08 15:31:19
Jakis czas temu kolega powiedzial mi, ze nie lubi, jak jego dziewczyna jeczy i krzyczy w lozku i stara sie zatykac jej usta reka. Wszystko mu opada kiedy slyszy, jak ona szczytuje. Dodam, ze nie mieszkaja przez sciane z rodzicami. Co ta dziewczyna jeszcze z nim robi, jest dla mnie zagadka.
2008/04/08 15:39:24
Nie wątpię, ze niektóre panienki postękują i wzdychają tak, że słuchać sie tego nie da.
Nie wątpię tez że odgłosy potrafią dodatkowo pobudzić. Zatykanie ust przy analku mnie osobiście kręci, ale ja to dziwak jestem ;) 2008/04/08 15:43:22
abi
w jego przypadku to nie kwestia intonacji i natezenia, jego po prostu dekoncentruja wszelkie odglosy. Uwaza, ze skoro sam kocha sie w absolutnym milczeniu, kobieta tez powinna siedziec cicho. 2008/04/08 15:44:41
to ja tak troszkę w temacie:
www.joemonster.org/i/al/praca2_by_tilliatillia.jpg proponuję aby Kominek przeprowadził badania pod tytułem: "Wpływ tematu notki, na stan biologii pochwy u komentatorek" badania można również rozszerzyć o stan strun głosowych :) 2008/04/08 15:49:32
canta
to jej sie dziwie! a on to dziwak jeszcze większy ode mnie ;) co do milczenia w czasie seksu. Kiedyś sie zmobilizowałam i postanowiłam nie wydawać żadnych dźwięków z siebie haha facet sprężał sie w łóżku jak dziki w końcu mnie oczywiście złamał. miło wspominam tamtą noc :D magnes czy ty sie dobrze czujesz? :) 2008/04/08 15:55:12
abi
o co Ci chodzi? cytologia to bardzo ważne badanie dla kobiety i powinna je wykonywać co najmniej raz w roku, skoro Kominek uczy pierwszej pomocy, to nie zaszkodzi również uświadomić czytelniczki jak zadbać o swoje zdrowie i uchronić się przed rakiem szyjki macicy, czy czymś w tym rodzaju :) 2008/04/08 15:57:04
Kominku,
jestem fanką Gothika, niestety bardziej go lubię niż umiem w to grać. Idzie mi woooolno, ale do przodu. :) a niestety w swojej wersji nie mam kodów:( 2008/04/08 15:58:42
magnes
ja sie czuję uświadomiona w tej kwestii i żaden facet nie będzie mi mówić jak mam dbać o swoją cipkę i narządy rodne. i chyba jest jasne bez badań jakie objawy wywojowują notki Kominka. 2008/04/08 16:07:24
takich, że się oszukuje i się przechodzi przez grę bezproblemowo. :)
2008/04/08 16:13:22
nie mam w swojej wersji gry parametru test mode i nie mogę używać kodów. Life is brutal, będę musiała grać uczciwie. :) Może kiedyś mnie w końcu przyjmą do jakiejś gildii, na razie rudego nikt nie chce. :)
2008/04/08 16:22:21
Dlaczego nikt wcześniej nie napisał, że makra jest ruda ?? :-)
Makra! Ty ruda jesteś! 2008/04/08 16:22:50
abi
nie denerwuj się tak, sam fakt, że ty jesteś uświadomiona, nie oznacza że wszyscy są uświadomieni a w kwestii badań, to niekoniecznie, rezultaty mogłyby być zaskakujące 2008/04/08 16:30:49
magnes ma racje, statystyki umieralnosci mowia same za siebie. Polki prezentuja absolutny ciemnogrod w kwestii badan cytologicznych szyjki macicy.
Brakuje mi jakiegos konkursu na blogu. 2008/04/08 16:34:54
Konkurs konkursem popieram ideę ,ale pisanie o badaniach to co innego. co to polki nie chodzą do lekarzy? ja pierniczę. te ciemnie i zacofane niech chorują i umierają. mam je w nosie.
|
|