.
Blog > Komentarze do wpisu
OLEWNIKOM JUŻ DZIĘKUJEMY
Gdy tragedia staje się groteską.

Współczuję rodzinie Olewników, bo to co przeżyli przez ostatnie lata było ogromną tragedią, po której żadne nieszczęście nie może być gorsze, ale jednocześnie żywię nadzieję, że w końcu wrócą do siebie do domku i skończą tę medialną szopkę, która zatacza coraz szersze kręgi.


Byłem dziś w sejmie i widziałem płacz Danuty Olewnik - siostry zamordowanego.
Sto pięćdziesiąty ósmy płacz w ciągu ostatnich 3 tygodni. Co takiego nieszczęśliwego jest w kamerach, ze ilekroć skierowane są na jej twarz, ona zaczyna ryczeć?

Słuchałem dzś jak ojciec zamordowanego, Włodzimierz Olewnik, robił polityczny spektakl ze śmierci syna.
Ta zbrodnia już dawno przestała być małą gangsterką, rodzinka zwietrzyła medialny interes i strzelają ślepakami w kogo tylko się da, od lokalnych władz na partiach rządzących kończąc.
W spisek zamieszany możesz być także Ty, tylko jeszcze o tym nie wiesz.



I nikt, do jasnej cholery, nie zapytał, co Olewnikowie robili w sejmie?
Kto ich tam wpuścił?
Co to ma znaczyć? Najpierw dwóch gejów z Kanady, teraz cierpiąca rodzina, a jak pielęgniarki strajkowały z powodu głodowych pensji to je na bruk wyrzucano i komórki zagłuszano.
Na początku roku Komorowski straszył nas (dziennikarzy - przyp. K.) , że trzeba nam ograniczyć dostęp do sejmu. A teraz co? Olewnikowie na posiedzeniu komisji!
Czyżby zagrzewali sobie miejsce pod przyszłe wybory? Historia zna podobne przypadki.

Nikt też nie miał odwagi rzucić pytania Olewnikowi zawierające hasło "stal". Zapamiętajcie sobie to słowo. Stal. To klucz. Nie ma tak, że młodego uczciwego Olewnika porwano, bo akurat się im przypadkowo nawinął. Oj nie ma tak. Ale jeszcze za wcześnie, by o tym mówić mocniej niżby tylko na marginesie. Niektóre szczegóły mogłyby popsuć wizerunek zapłakanej rodzinki, choć sam pan Włodzimierz jest podobno prawym człowiekiem.

Już mi się znudzili ci Olewnikowie.
Już wszystko powiedzieli, wszystko wypłakali, już wiemy, że żyjemy w kraju bezprawia i w potoku oskarżeń nie dziwię się, gdy w końcu cień podejrzenia padnie na Benedykta XVI. Bo Polska bywa też krajem absurdów.
Współczujemy jednej biednej, ale bogatej rodzinie, która wyrzuciła w błoto milion dolerów, aby ratować nieszczęśnika, a w ogóle nie bierzemy pod uwagę, że w tym samym czasie wiele polskich rodzin przeżywa jeszcze większą targedię. Bo wielu ludzi nie stać nawet na ogłoszenie w gazecie i sami wywieszają na drzewach pokserowane karteczki ze zdjęciami zaginionych. Prokuratury grzebią w nosie i umarzają sprawy z fałszywym współczuciem rozkładając ręce.
Czy prokurator generalny pan Ćwiąkalski choćby raz zająknął się, że każe sprawdzić, czy gdzie indziej nie dochodziło do nieprawidłowości? Pod tym względem Ziobro był dużo bardziej obrotniejszy.


Sprawa Olewników to nie tylko tragedia.
To szopka medialno-polityczna, chocholi taniec nad grobami sprawów i ofiary, nad mundurkami policyjnymi i drogimi garniturami polityków.
Pokazano nam jak z jednego nieszczęścia zrobić tragedię narodową, jak każdego dnia rzucać oskarżeniami i niszczyć życie niewinnych ludzi, którzy mieli tego pecha, że są znajomymi Olewnika, to pokaz jak każdego nia można jak na zawołanie rozpłakać się do kamery i do znudzenia pytać, gdzie jest SPRAWIEDLIWOŚĆ?

Być może leży dwa metry pod ziemią, bo jeszcze nikt głośno nie zapytał, czy aby nie było tak, że Krzysiu dostał to, na co zasłużył.
I niczego nie sugerując, a wręcz jakby na przeciw poprzedniemu zdaniu, gromkim krzykiem wołam "Olewnik Santo Subito!".
No niech mi ktoś powie, że nie do tego wszystko zmierza.

 

Zapomnij o tym blogu. Teraz piszę codziennie pod tym adresem: 
kominek.in



środa, 23 kwietnia 2008, kominek
Zapomnij o tym blogu. Codziennie nowe teksty Kominka pojawiają się teraz na KOMINEK.IN
Komentarze
2008/04/23 21:28:46
Jeszcze niedługo będzie żałoba narodowa z tego powodu, co by ludziom się wydawało, że rząd dba o obywateli.
-
2008/04/23 21:30:13
widzę, że nie tylko mi do głowy przychodzą podobne myśli.
za to Cię uwielbiam Kominku ;)
-
2008/04/23 21:30:57
Oczywiście, że do tego to zmierza.
Wydaje mi się, że to temat bardzo kuszący: można na nim zbić niezły kapitał polityczny.
-
2008/04/23 21:33:26
A tak przy okazji: Olewnik robi świetny salceson. Idę zrobić sobie kanapkę.
-
2008/04/23 21:33:56
No cóż... Generalnie słabo się robi, jak się słucha o tym, co wyprawia polski rząd... Dawno nie było żadnej aferki, więc musieli wybrać coś, co rzucą na tapetę, a że Olewnikowie sie nawinęli, to mieli problem z głowy...
A pomyśleć, że kiedyś groteskę i absurd można było zobaczyć u Gombrowicza i nikt nie przypuszczał, że świat się tak tym presyci, że będzie uskuteczniał szopkę na każdym kroku...
-
2008/04/23 21:37:10
@ Kominek
Nie martw się, Danutę Olewnik Aksjomat wyrucha.
-
2008/04/23 21:37:46
Ta sytuacja przypomina nieco sprawę Barbary Blidy. Zrozpaczona rodzina doszukująca się winy w policjantach, ich dowódcach, na rządzących kończąc. Nikt tu nie wspomina magicznego słowa węgiel. Dostrzegam pewną analogię ale ja różne rzeczy widzę niekonieczne zgodne z prawdą :)
-
2008/04/23 21:42:13
Ale o co chodzi?
-
2008/04/23 21:43:08
Najsmutniejsze jest to, że takich Olewników w uboższych wersjach i nieco zmienionym kontekście jest na pęczki. nikt nigdy o nich nie usłyszał i nie usłyszy. a panom w mundurach i togach wydaje się, że mogą niemal konkurować z Bogiem.
-
2008/04/23 21:48:43
włączam rano wiadomości co widzę?- zapłakaną rodzinkę, włączam po południu telexpres i co widzę?- zapłakaną rodzinkę. Włączam wieczorem wiadomości i co widzę? -zapłakaną rodzinkę.
Jak oni mają taką wielką tragedię z tego to czemu nie pokazuję w telewizji tragedie zwykłego szarego kowalskiego, który jest tylko statystyką. Rozumiem fakt, że naprawdę nie jest im teraz wesoło ale ta szopka zaczyna już wkurwiać.
-
2008/04/23 21:50:04
Poza tym mam wrażenie, że nawet "fałszywe współczucie prokuratury" to zbyt szumne określenie. Im się nawet nie chce bezradnie rozkładać rąk. Tyle.
-
2008/04/23 22:00:26
To samo jest w przypadku jakiejkolwiek katastrofy/wypadku rozdmuchanego przez media. Kto z nas nie pamięta Halemby? Zaraz znalazł się milion od TVP i inne rzeczy, bo jakaś wdowa nie miała pieca na zimę...
-
2008/04/23 22:02:53
rudy
i dobrze, że się znalazły, po co bidula wdowa ma marznąć. i tak swoje przeżyła...
-
2008/04/23 22:03:48
Zniesmaczylam sie.
Bardzo.
Dobranoc.
-
2008/04/23 22:04:00
a_thaliana

sprawa blidy wydaje mi sie juz calkowitym absurdem... probuje sie wmowic ludziom, ze do rak pani poslanki wlozono bron i kazano jej sie zastrzelic... poza tym wczesniej pani eksposlanka mogla przeczytac tekst Kominka o sposobach na popelnienie samobojstwa ;] moze wtedy wybralaby jakas bardziej medialna metode ;]
-
2008/04/23 22:07:16
W tego typu sprawach mocno zastanawia mnie rola mediów. Ktoś tych Olewników ciągle pokazuje, ktoś decyduje ile poświęcić im czasu. Skoro oceniamy polityków pod kątem zbijania kapitału na takich tragediach, dlaczego w ogóle nie mówi się o postawie mediów? Dlaczego mają być świętymi krowami?
-
2008/04/23 22:12:17
nie no... a ja bez telewizora, a z wiadomości to tylko Kominka czytam:) bo na nic innego czasu nie mam... łeeeee...
-
2008/04/23 22:15:14
Jedyne co mnie w tej sprawie irytuje to stada polityków, i dziennikarzy, którzy teraz, teraz po tylu latach gdzie nic nie było zrobione, mogą swoją gębe pokazać w tv, lub podnieść oglądalność. Czemu wcześniej tvn nie podnosił medialnego wrzasku, wtedy kiedy było można coś zrobić.
Ja się tej rodzinie nie dziwię, gdyby ktoś w tak potworny sposób potraktował mojego bliskiego to poszłabym do samego diabła byle by tą sprawę wyjaśnić. Dziwicie się Olewnikom że chodzą wszędzie gdzie się da? Chodzą bo wiedzą, że jeśli teraz nic nie zrobią, to nie zrobią już nigdy, bo za miesiąc za dwa, ludzie zapomną, a sprawa nie będzie już dla mediów atrakcyjna.
-
2008/04/23 22:17:58
Thx red-nika :)
Przywracasz mi wiare :)
-
2008/04/23 22:22:12
Ja to prosta kobieta jestem,ale mi już jakiś czas temu do głowy przyszło,że to porwanie to nie tylko dla okupu i że tu raczej o szantaż w jakiejś sprawie chodziło.O to,żeby rodzina podjęła jakąś decyzję na TAK.Przyszło mi to do głowy,kiedy usłyszałam wypowiedź ojca chyba w superwizjerze,że syn otrzymał propozycję wejścia w układ,który nie był czystym,że to była propozycja lewych interesów,że gangsterzy..no coś w ten deseń.Kilkunastu policjantów na imprezie z porwanym,potem policja taka opieszała..kilka scen z "Młodych wilków" i "Ekstradycji" mi się przypomniało.
Nie zmienia to faktu,że nie próbuję nawet myśleć o tym,jaką gehennę przeszedł ten człowiek.W mojej wyobraźni ukazują się obrazy,które napawają mnie taką grozą ,że zaciskam mocno oczy i wyrzucam je szybko,żeby nie poczuć choć przez chwilę tego strachu i cierpienia,które on czuł tak długo.To jest STRASZNE co on przeżył i ja się boję nawet o tym myśleć.
-
2008/04/23 22:24:47
Sprawiedliwość poszła się jebać.
Bardzo już dawno temu.
Prawdziwi faceci i facetki, którzy są w niej nadal zakochani, nie powinni być o to zazdrośni, bo mają w zamiast mecz i zimne piwo w moczu.
Natomiast ci którzy chcą jej dalej szukać, muszą zacząć od Alejek Ujazdowskich 11 i iść po spirali, poprzez Lasy Kabackie, do następnych wyborów.
Wybory zresztą też będą na meczu - z nie-rządem.
-
2008/04/23 22:25:29
Kurna, czwarty miesiąc bez telewizji i nie wiem kto to jest ten Olewnik!
-
2008/04/23 22:26:30
qulqa
Nie za ma co ;)
Ktos na tm świecie musi przywracać komuś innemu wiarę w ludzi.
-
2008/04/23 22:30:35
Teraz na wszystkim można zarobić. A szopki polityczne są jak najbardziej w cenie. Media lubią tanią sensacje i same robią Olewnikom reklamę. To czemu oni mają nie korzystać?
-
2008/04/23 22:31:15
Trudno mi oceniać.
Tez mnie strasznie drażnią (dzis ogladałam przez chwile w TV i wyłaczyłam bo to juz było przegiecie to smarkanie w kamerę), z drugiej strony nie sadze żeby np. to w jakiś sposób reżyserowali czy realizowali jakąś wcześniej ustaloną strategię. Myslę ze maja ogromną potrzebę mówienia o tym, bycia w centrum uwagi etc. i w momencie gdy cała uwaga skupiona jest na nich odbijają sobie (moze nieswiadomie?)brak wczesniejszego zainteresowania.
To oczywiscie tylko jakieś tam moje wrażenie - bo az tak nie wsłuchuje sie w to wszystko zeby wyrobic sobie głebsza opinie.
Aha - mina tego grubego polityka z sld- bezcenna :)

-
2008/04/23 22:33:53
paulina.galli

wydaje mi się, że całkiem świadomie
-
2008/04/23 22:34:19
Red
Zgadzam się z Tobą bardzo, sama mam brata i stanęłabym na rzęsach gdyby mu się jakaś krzywda działa. Wyłabym jak bóbr w takiej sytuacji. Nie należy jednak zapominać, że takich niewidzialnych i nietelewizyjnych Olewników jest więcej.
-
2008/04/23 22:35:48
qulqa
Tak,to bulwersujące,że ludziom przychodzi coś takiego do głowy,że ktoś mógł być zamieszany w lewy interes i przepieprzył duże(nasze)pieniądze.Proste pytanie-gdybyś była bez winy,to strzeliłabyś sobie prosto w serce?Toż to musiał być zwierzęcy strach i poczucie,że tyle się głupot narobiło,że innego wyjścia już nie ma.

mysz
(powinnam pod poprzednim tekstem,ale się spóźniłam mocno)
Wstawaj już z tej podłogi,bo chyba Ci niewygodnie troszkę:)Nie gadaj pierdoł,że nie rozumie się TUTAJ tego,co Ty piszesz.Ja(nie wiedzieć czemu,bo do lotnych kobiet się nie zaliczam)rozumiem zawsze,co autor miał na myśli,chociaż czasem muszę przeczytać Twój komentarz kilka razy;),więc dzwigej dupsko na wygodny fotel i zapytuj o bieliznę jak najczęściej:)
-
2008/04/23 22:36:56
Jasne, ale może dzięki tym Olewnikom, jakiegoś innego Olewnika uda się uratować.
-
2008/04/23 22:40:40
Red
I niech stanie się według słowa Twego.
-
2008/04/23 22:40:56
red-nika
Niby jak? Niedługo wszystko ucichnie, burza się skończy i po sprawie. Nikt na tym nie skorzysta, no moze poza Olewnikami.
-
2008/04/23 22:41:27
kalesony
A ja mam telewizor i też nie wiem. Skąd mam wiedzieć jak u mnie w tv jak nie meczyk leci (jak np.teraz)to tvn turbo.Choć z grubsza patrząc,znaczy czytając niewiele tracę nie wiedząc,a i nerwów szkoda na takowe cuda.
paulinka
Mina Kalisza?,hmmm chyba jednak żałuję braku dostępu do pilota:(
-
2008/04/23 22:43:58
panna-idealna
A myślisz, że jakby oni nigdzie się nie pokazywali, nic nie robili to by ta burza trwała do tej pory? Tylko dzięki temu jeszcze ktoś o tym mówi.
Słyszałam, że Olewnik ma powołać fundacje pomagającym ludziom w podobnych sytuacjach, nie wiem na ile w tym prawdy, na ile to tylko ich gadanie. Ale wiem, że ludzie tak zdeterminowani jak oni są w stanie zrobić dużo.
-
2008/04/23 22:44:20
Panna-Idealna
Idealistyczny wariant sytuacji- Panowie Władza zaczną trochę bardziej myśleć używając swych władz. Idealistyczny podkreślam.
-
2008/04/23 22:48:20
Leniwa,
Dzięki za zaproszenie do fotelówy :)
Muszę Ci niestety przyznać, że ta moja nowa pozycja coraz bardziej mnie pociąga.
Taki młody gniewny, na podłodze, onanizujący sie własnymi tekstami i coraz to proszony o wyjaśnienie swych mrocznych myśli, skażony zatrutą kawusią i opętany wizjami nadciętych kroczy. Dokoła same pyskówki i klincze, lecz w duszy jasny obraz mocno wyprężonego jak problem z erekcją, lecz prostego jak błyskawiczna akcja rasowego napastnika, mózgu.
Na razie, jeżeli w ogóle, to chyba tak chwikę ostanę, :))
-
2008/04/23 22:56:15
mysz
mi się podobać będziesz w każdej pozycji,byleś mi z pola widzenia nie znikał:)
-
2008/04/23 22:56:49
leniwade
Mialam taki przypadek wsrod bliskich znajomych - areszt 'wydobywczy' przez rok u calkowicie niewinnego czlowieka, ktorego ktos pomowil o cos. Czlowiek nie przyznawal sie - bo nie mial do czego, po roku wypuszczony, uniewiniony, teraz procesuje sie z panstwem polskim o odszkodowanie, z pismakami o szkalujace go artykuly w czasie aresztowania. Wiem 1/100 tego co przezyl w areszcie - bo o 99/100 nie chcial gadac. Nie byl wyprowadzany w blasku kamer, nie jest osoba pokazywana w telewizji - ale to co opowiedzial wystarczylo. Zycie mial zawalone - stacil prace, oszczednosci stopnialy do zera, podupadl zdrowotnie.
Nie dalabym z siebie zrobic szopki medialnej - zwlaszcza po sprawie kolegi, sprawie Garlickiego i slynnej konferencji prasowej Ziobry. I dlatego rozumiem Blide - wszystko jedno czy byla winna, czy nie.
-
2008/04/23 22:59:34
red-nika
No tak są w stanie dużo zrobić, ale czy i ile zrobią to już wątpliwe.
-
2008/04/23 23:00:21
qulqa
popełniłabyś samobójstwo dlatego,że mamy takich a nie innych dziennikarzy,polityków,sądownictwo?
ja bym się targnęła,gdybym w pizdu przeskrobała,ale gdybym nie była winna,walczyłabym,jak zresztą Twój znajomy
-
2008/04/23 23:02:45
longinaa
To, że zaczną myśleć nie jest gwarancją, że wymyślą. Mi się wydaje, że to taki tani skandal, choć przydatny bo ludzie mogą zobaczyć, że oni też są zwyczajnymi ludźmi i ich też nic nie omija. Jednak pomyśl sama czy nie zawiele tych łez i lamentu przed kamerami. Chcą to nagłośnić rozumiem, ale to się zaczyna robić troche sztuczne..
-
2008/04/23 23:03:43
"gdzie jest SPRAWIEDLIWOŚĆ?
Być może leży dwa metry pod ziemią, bo jeszcze nikt głośno nie zapytał, czy aby nie było tak, że Krzysiu dostał to, na co zasłużył"
Ktokolwiek mysli w ten sposob, powinien przezyc to, co rodzina olewnikow.
-
2008/04/23 23:04:09
zapomniałam dodać,że walczyłabym oczywiście o oczyszczenie z zarzutów
nie widzę powodu,żeby się zabijać z powodu niesłusznego oskarżenia,zwłaszcza,że Blida miała kasę,prawników,była osobą znaną i nikt by jej nie wepchnął do kicia za niewinnosć
no dlaczego miałabym sie zabijać,qulqa?dlaczego?
-
2008/04/23 23:04:48
"Krzysiu dostał to, na co zasłużył" Tiaaa? A które było to "zasłużył", że "dostał"? Jak się zasługuje na takie rzeczy?
-
2008/04/23 23:06:39
Nie zastanawiałam się czy Olewniki znudziły mi się . Wiem jedno , lubię sytuacje wzbudzające we mnie silne emocje zostawiać dla siebie i swoich bliskich, bez względu czy wesela czy pogrzebu dotyczą . Moje są i wara obcym od nich , dlatego nie rozumiem .Dla mnie to profanacja .
-
2008/04/23 23:08:19
qulqa
Pocieszmy się, że Blida przyczyniła się do tego, iż policja nie wpada teraz tak wcześnie rano po swoich podejrzanych. No chyba zawsze jakiś plus się znajdzie nagłośnienia sprawy, ale to z Olewnikami to już przesada.. ile można o nich słuchać i ocierać im łzy. Tysiące śmierci bezimiennych i rażących niedopatrzeń jakich nikt nie rozdmuchiwał było znacznie gorszych..
-
2008/04/23 23:09:03
Panna Idealna
Łez nie naoglądałam się bo tv nie posiadam i znam sprawę tylko z gazet:), stąd może jeszcze mi nie obrzydły. Prawda jest taka, że serce pękłoby mi wiedząc że mój brat przeżył podobną sytuację. Nie wiem czy z tej boleści miałabym siłę jeszcze mówić do kamer. Ale oni mają i niech mają. Nawet jeśli to teatrzyk. Mnie nie razi bo nie gadają do mnie z telewizora.
-
2008/04/23 23:10:55
panna-idealna
Wystarczy zmienić kanał w tv, jak Cie to tak drażni. Przecież w dzisiejszych czasach to takie proste...
-
2008/04/23 23:14:35
Na miłość boską. Wszyscy powinniśmy współczuć rodzinie, modlić się byśmy nie musieli nigdy walczyć z biurokracją, z przepisami prawnymi, byśmy nigdy nie byli bezsilni wobec cierpienia naszych bliskich. Ale ten człowiek najprawdopodobniej miał ubabrane ręce, ba cały był ubabrany w jakimś gównie ale nikt o tym głośno nie mówi. To tak jak z Zientarskim, wszyscy współczuli, ale nikt nie pisnął słowa o bezmyślności i brawurze za kierownicą (poza kominkiem)...
-
2008/04/23 23:16:23
longinaa
Stawiając się w ich sytuacji napewno by nas to dotkneło, ale jak sama napisałaś nie wiesz czy miałaby siłe, a nie dziwi Cię to, że oni ją mają?

red-nika
Mogę zmienić program, ale jeśli oglądam wiadomości to po to by wiedzieć co się dzieje w polityce, w świecie, a może po części dlatego, że się muszę/chcę tym interesować. Tylko dlaczego jakos to się skrzętnie pomija bo wszyscy musimy przeżywać teraz tragedię Olewników. Może ktoś ma swoje własne tragedie, a w wiadomościach chciałby zobaczyć naprawde istotne informacje.
-
2008/04/23 23:17:50
thaliana
tak,kurwa,tak!
o to mi chodziło,ale nie mam tak jasnego umysłu jak Ty,kochana,bo nie..bo nie..bo nie jestem w ciąży;D
-
2008/04/23 23:18:57
leniwade
Nie wykluczam, ze nawet jakbym byla niewinna, strzelilabym sobie w leb, gdybym miala byc wyprowadzona w swietle kamer, gdyby ktos mial zorganizowac konferencje prasowe, na ktorych mieszalby mnie z blotem i szargac moge dobre imie, gdyby moja rodzina miala cierpiec.
Popatrz na Garlickiego - co robi teraz ten najwybitniejszy kadriochirurg polski? Ano nie ma pracy. Ze sprawy domniemanego zabojstwa juz sie prokuratura wycofuje (wg doniesien prasowych), bylo to zreszta wiadome od jakiegos czasu w swiatku medycznym. Lapowkarstwo - ktore jeszcze trzeba udowodnic - nie jest powodem, zeby taki gosc nie ratowal ludzi. A tymczasem ma spieprzone zycie.
Moj znajomy nie walczyl - to mysmy za niego walczyli, z miernym zreszta skutkiem, skoro siedzial rok. Powiedzial mi kiedys, juz na wolnosci, ze gdyby jeszcze raz mialoby sie tak zdarzyc, ze ktos przyjdzie rano go aresztowac, to zywym go nie wezma.
Dlatego rozumiem Blide.
-
2008/04/23 23:19:11
ciężarne przecież mają dwa mózgi,więc są dużo mądrzejsze niż reszta społeczeństwa:))
-
2008/04/23 23:21:37
Trudny temat, trudna sprawa, wiele emocji, duża bezsilność itd.
Ja z natury jestem pogodna i z tego powodu, jak słyszę cokolwiek na ten temat to zmieniam kanał radiowy lub tv. To jest tak potworne, że wyrok śmierci dla sprawców byłby zbyt lekki, choć jestem przeciwna karze śmierci.
A teraz nie mam zamiaru zadręczać się czytaniem o tym.

Mysza idę do Ciebie, klucze zostawiłeś tam gdzie zwykle?
-
2008/04/23 23:25:08
qulqa
jakbyś Ty sobie chciała strzelić w łeb na widok kamer to przypuszczam,że w życiu żadnego przekrętu nie zrobiłaś,nawet jabłka ze straganu nie zwinęłaś zapewne:))

a skąd Blidzie do głowy przyszło,że będzie coś takiego się działo?za niewinność?
"wyprowadzona w swietle kamer, gdyby ktos mial zorganizowac konferencje prasowe, na ktorych mieszalby mnie z blotem i szargac moge dobre imie, gdyby moja rodzina miala cierpiec."
-
2008/04/23 23:25:59
na blogu gadają że:

- prostytucja to zawód
- kurewstwo to cecha charakteru
- nie-rząd to kwestia wyboru

To się pytam: będzie jakiś ogólnokrajowy klincz, czy zmieniamy kanał?
Na ONET?
-
2008/04/23 23:27:14
Mysza
a jeszcze tak delikatnie zapytam, może nie masz dzisiaj ochoty? może boli Cię głowa?
-
2008/04/23 23:29:05
Panna Idealna
Dziwi bo ja bym pewnie nie miała, ale widać oni mają.
-
2008/04/23 23:32:11
Agnes,
Kiciuś wpadaj!
Ale pod warunkiem że mi Twój kolor oczu i bielizny zdradzisz :*
Tylko po cichutku, bo audytorium Cię pogryzie.

ps biurko dałem Cyganom (wiesz, te Romany, rozśpiewany) więc nie szukaj już.
-
2008/04/23 23:34:18
leniwa, przypomnij sobie, ile czasu minelo od sprawy Garlickiego do sprawy Blidy ?
I czy trudno bylo sobie Blidzie to sobie wykoncypowac, ze taka konferencja za moment bedzie? Co zreszta wykazuja ustalenia ....

Masz racje, jablka ze straganu nie zwinelam :) Kiedys ukradlam chlopu jablka z jabloni; myslalam ze skoro rosnie przy drodze - to jest niczyja, jak w moich stronach. Srogo za to odpokutowalam :)
-
2008/04/23 23:35:19
Myszo
chyba pora najwyższa przenieść się na priva, bo audytorium później ma pretensje
już do Ciebie idę :*
-
2008/04/23 23:36:46
qulqa
przepraszam,że pytam,ale jak już tak daleko zabrnęłyśmy to powiedz o co został oskarżony Twój znajomy i jak to się stało,że to była pomyłka?toż to niesamowite,że facet tyle czasu nie mógł udowodnić,że jest niewinny i ma to całe alibi na ten przykład
-
2008/04/23 23:39:28
Qulqa
Rozumiem tą bezsilność bo sama ją kiedyś przeżyłam- podobnie jak Ty próbowałam walczyć o kogoś kto został w podobny sposób zmieszany z błotem. Takie sprawy ciągną się latami- z takiej machiny trudno się wydostać a i sądy niechętnie przyznają odszkodowanie. Widać Kafka wiedział co pisał. Każdy na własnej skórze może się o tym przekonać- choćby takie pomówienie.
-
2008/04/23 23:43:00
leniwa, ludzie siedza latami w wiezieniu w oczekiwaniu na akt oskarzenia, na sprawe sadowa. Rekordzista w Polsce siedzi szesc lat. Czeka na proces, zeby udowodnic swoja niewinnosc.
-
2008/04/23 23:43:24
qulqa
a lekarze przynajmniej za to zasrane,bezczelnie wymuszane łapówkarstwo i bronienie współbraci,którzy pieprzą wiele operacji itp.i leczenie ludzi mają w dupie(jedna taka pani alergolog sobie właśnie na moim dziecku eksperymentuje,więc jestem zmuszona poszukać prywatnej porady)powinni dostać nauczkę i może to być nawet Garlicki,bo na 150 % ładował kopertki do kieszonki,że tak zdrobnię uroczo:)
-
2008/04/23 23:44:04
qulqa
Zmieszanie mnie z błotem, wyprowadzenie w kajdanach, zarzucenie mi rzeczy, których nie zrobiłam, nie uważam za największą tragedię (tragedia to nawet za mocne słowo) jaka mogłaby mnie w życiu spotkać, a już na pewno nie powód by odbierać sobie życie.

"Lapowkarstwo - ktore jeszcze trzeba udowodnic - nie jest powodem, zeby taki gosc nie ratowal ludzi." Udowodnione łapówkarstwo jest powodem by go ukarać!!!
Łapówkarstwo to plaga, z którą trzeba walczyć najostrzej jak się tylko da.
Obowiązkiem sprzedawczyni jest sprzedawać, górnika wydobywać węgiel, sprzątaczki sprzątać, a obowiązkiem lekarza leczyć (nikomu z nich nie należą się dodatkowe bonusy w postaci łapówki by dobrze wykonali swoją pracę)
Leniwa czy tylko ja rozumiem Ciebie a Ty mnie?
-
2008/04/23 23:44:37
OBCHODZI jakiś Olewnik (czy jak mu tam) niech sobie będzie i pod ziemią, kogo to obchodzi? ja o nim nie słyszę i jakoś nie narzekam. Lepiej by było jakby Kominek napisał o Dodzie, czy innej polskiej gwieździe :)
-
2008/04/23 23:46:13
Agnes,
priv też dla ludzi - zwłaszcza zakochanych.
ale teraz, kiedy regulamin mam laserowo w szkła kontaktowe wypalony, to szkoda by kurna było wywalonej kasy. A odkąd się nożną zainteresowałem, to myślę sobie tak:
defenzywnie grać, z takim wynagrodzeniem, nie no: żeby mnie za pierwszego lepszego cieniasa ze scifosi mieli - niedoczekanie. Ziemia Wygwizdana mi się źle kadruje.
Klucz jak zawsze :*
-
2008/04/23 23:46:44
canta
ja przecież wiem,ja nie o tym
nie zabiłabym sie,gdyby do mojego domu weszła policja,bo nie miałabym nic na sumieniu i z racji tego taka odpowiedź na wizytę władzy wykonawczej nigdy nie przyszłaby mi do głowy

zdziwiłabym się,wezwałabym swojego adwokata(czy kogo się tam wzywa)ale strzelać do siebie?
-
2008/04/23 23:48:24
thaliana
chyba tylko ja rozumiem Ciebie a Ty mnie
chodź się chajtniemy:)))
-
2008/04/23 23:51:14
Leniwade
Wybacz, ale widać że wierzysz w wersję utopijną pt. "Sprawiedliwym i uczciwym ludziom nie może stać się krzywda ze strony organów prawa". Otóż może, i adwokat również ma ograniczone pole popisu. Zresztą niektórzy mają wizję spraw sądowych rodem z amerykańskiego filmu.
-
2008/04/23 23:53:17
Myszo,
jak wolisz :) o bieliźnie sobie na privie przeczytaj,
klucz znalazłam i właśnie przekręcam go w zamku, ooo kot mnie przywitał i łasi sie do moich nóg :)
a teraz czekam aż mnie odpowiednio przywitasz :)
-
2008/04/23 23:53:29
leniwade
Moj znajomy zostal na podstawie pomowienia oskarzony o wziecie lapowki ponizej 1 tysiaca zlotych. Brak dowodow, brak swiadkow - tylko pomowienie. Aresztowano go 'zeby nie mataczyl', a tak naprawde to chyba pasowal prokuraturze do ukladanki. Po roku okazalo sie, ze to nie jest tak do konca jak mowila osoba pomawiajaca, ze moze zle zostala zrozumiana itp itd.

Lekarzy nie bronie - tez mam do nich duzo pretensji. Ale przyznasz, ze jest roznica pomiedzy zamordowaniem pacjenta dla checi zysku - co bylo najpierw wykrzyczane na slynnej konferencji prasowej - a lapowkarstwem. I rownie zroznicowane powinny byc i sposob zatrzymania, i kara, i naglosnienie medialne.

A swoja droga - gdyby ktos z Waszych najblizszych umieral, wiedzielibyscie, ze moze go uratowac jeden jedyny lekarz, a ten uzaleznial leczenie od forsy - nie dalibyscie? Kazdy z nas by dal bez mrugniecia okiem. Nie bronie tu lekarzy, ale my tez bylibysmy wtedy przestepcami.
-
2008/04/23 23:55:00
magnes
słuchaj myszy:)
ja nie mogę sobie wyobrazić tego miejsca bez Was

longinaa
mówimy o dwóch różnych rzeczach,nie rozumiesz mnie
dlaczego do Blidy wparza policja nad ranem?dlaczego się zabija?
pomyłki sądowe są i wiem o tym bardzo dobrze
-
2008/04/23 23:56:54
leniwa, nie wezwalabys od razu adwokata, bo nie pozwoliliby Ci. Przez poltora roku nie zobaczylabys bliskich, bo prokurator nie wydalby zgody (wszystko w sytuacji o ktorej pisalas, czyli - jestes niewinna, ale dajesz sie aresztowac i masz zamiar udowodnic swoja niewinnosc), siedzisz, dajmy na to, dwa lata. To nie dzieje sie na kubie, ale w Polsce.
-
2008/04/23 23:56:58
qulqa
to za to się siedzi rok?!bez dowodów?!
żartujesz sobie
powiedz,że żartujesz

a na podstawie jakiego paragrafu go zamknęli na tyle czasu?
-
2008/04/23 23:59:41
Nie mam już siły
Jestem ciałem i duszą z wszystkim pokrzywdzonym i walczącym z niesprawiedliwością, bezpodstawnymi zarzutami, biurokracją, opieszałością prokuratorów i sądów.
Dusza i ciałem jestem z rodziną Olewnika. Największym cierpieniem jest stracić kogoś kogo się kochało, choćby był największym skurwysynem, zbrodniarzem, gangsterem, przestępcą, samym Hitlerem.
Duszą i ciałem życzę tego samego losu, który spotkał Olewnika, wszystkim winnym, wszystkim babrającym się w gównie, wszystkim łamiącym prawo.
Haha chyba trochę mnie poniosło... Gdybym ja była ministrem sprawiedliwości to czasy Ziobra wspominalibyśmy jako sielankę:)
-
2008/04/24 00:00:22
Leniwade
Może znów od czapy:) ale powiem, że Qulqa ani Canta nie żartują.
-
2008/04/24 00:00:56
leniwa, no widzisz, gdybys znala takie sprawy, nie napisalabys wiekszosci z tych komentarzy powyzej. Troche empatii, troche wyobrazni i swiat przestaje byc czarno-bialy.
-
2008/04/24 00:01:50
canta
ale zawsze musiało być jakieś "ale",że taka sytuacja się jakby wydarzyła
tak naprawdę to nie wsadza się ludzi do paki zupełnie za nic
-
2008/04/24 00:03:31
Canta
ale ja kiedyś podobnie myślałam jak Leniwade, bo to jest myślenie oparte na tym jak powinno być, myślenie zdroworozsądkowe. A to jak faktycznie wygląda ta kwestia bliższe jest patologii niż zdrowemu rozsądkowi.
-
2008/04/24 00:04:21
No dobra ale powiedzcie mi teraz co zamykanie niewinnych ludzi do więzienia ma wspólnego ze sprawą Olewnika, bo już sie pogubiłam...
-
2008/04/24 00:06:49
Canta,
Te informacje o odosobnieniu, braku adwokata i kontaktu z rodziną masz z jakiejś pewnej ręki? Bo to brzmi jak koszmar.

Myszvolvo,
Przestań już histeryzowac. Wolę, jak zachowujesz się jak rycerz :).
-
2008/04/24 00:07:16
a_thaliana
wykolejenie organów wykonawczych władzy naszej- to ma wspólnego.
-
2008/04/24 00:07:21
o ja nieszczęśliwa!!!
żyję w bańce mydlanej...
-
2008/04/24 00:07:41
leniwa... owszem. Moj ojciec przesiedzial cztery tygodnie. Pamietasz, byla taka glosna sprawa strzelaniny na Goclawiu w Wawie, jakies porachunki gangsterskie, trupy w silowni. Pech chcial, ze moj ojciec tankowal wtedy na stacji benzynowej w poblizu tej silowni, a jego samochod pasowal do opisu auta, ktorym odjechali przestepcy. Kamery na stacji go zlapaly, no i o szostej rano do mojego domu wparowalo szesciu uprzejmych panow. Jak weszli do domu, od razu zorientowali sie, ze to nie to, czego szukali, o czym jeden z panow poinformowal przez telefon centrale. Przy nas. Ale ojca zabrali i trzymali cztery tygodnie "do wyjasnienia". Nie zobaczylam go przez caly ten czas. Jak zapytalam panow, kiedy zobacze ojca (jak go wyprowadzali z domu), pan powiedzial - za dziesiec lat.
-
2008/04/24 00:08:27
leniwade
wsadza się. Wystarczy podpaść nie tej osobie co trzeba, i możesz wylądować w więzieniu oskarżona o co tylko będzie miał ochotę pan prokurator.
-
2008/04/24 00:08:44
otwarta,
tak, temat znam od podszewki.
-
2008/04/24 00:09:28
Nie zwykne z czytania takich tekstów (Tj. Te skandale itp...) ale kiedy ty je piszesz jakoś mnie przyciąga.
Co do samej sprawy - nie interesowałem się nią aż do teraz i szczerze powiedziawszy nie wiem co powiedzieć. Osobiście uważam za idiotyzm 'wparowywanie do sejmu'...no ale zdarza się. Ale jak już kiedyś powiedziano żyjemy w kraju absurdów
-
2008/04/24 00:11:03
longinaa
Ale Olewniczak nie był niewinny o czym zapewne prędzej czy później się dowiemy.
-
2008/04/24 00:11:06
canta
ale to są cztery tyg.a nie lata!
a ten,który siedzi te sześć lat niewinnie to za co i czemu nie może wyjść?skoro nie ma dowodów winy,to dlaczego siedzi?
-
2008/04/24 00:11:22
a to kapryśny pan prokurator decyduje na przykład czy wogóle i jak często możesz widywać kogoś kogo zamknął. Może Ci na przykład tego zakazać "w obawie przed mataczeniem"- z tego samego magicznego powodu można też trzymać osobę latami w areszcie śledczym.
-
2008/04/24 00:12:00
leniwade
Niestety nie zartuje.
Numeru paragrafu nie pamietam, cos bylo o przyjmowaniu korzysci majatkowych w zamian za poswiadczenie czegos tam ...
Usilujac pomoc koledze dotarlam do rodzin innych ludzi, ktorzy tez siedzieli w 'areszcie wydobywczym'. I powiem Ci, ze historia kolegi wcale tu nie byla najgorsza .....

Panstwo polskie ma prawo Cie aresztowac na podstawie podejrzenia, oczywiscie areszt zatwierdza sad co kolejne 3 miesiace (w 99,9999% przyklepuje to co chce prokurator), Ty siedzisz w ciupie - i NIE DZIEJE SIE NIC. Pierwsze przesluchanie przy zatrzymaniu - a potem siedzisz i cisza. Adwokat nie ma prawa wgladu w Twoje akta, bo 'czynione sa czynnosci jakiestam', nic sie nie dzieje. I tak na przyklad 9 - 10 miesiecy. Kolejne przedluzenia aresztu leca jakby 'z automatu'. I wciaz cisza. I totalna bezradnosc najblizszych, bo wszystko jest w majestacie prawa. Jakbym tego nie przezyla, tez byloby mi trudno uwierzyc.
Oczywiscie skonczylo sie dobrze, po roku czlowiek wyszedl na wolnosc.

Ale czy o to chodzi w slowie PRAWO ???
-
2008/04/24 00:14:08
a_thaliana, Ty naprawde uwazasz, ze nawet jezeli ktos bral lapowki, robil lewe interesy, zasluguje na smierc po kilkuletnich torturach? Czy tu wszyscy oszaleli?
-
2008/04/24 00:14:51
leniwa, czy ktos Ci zabierze tydzien z zycia, czy piec lat, odczuwasz to podobnie. I jestes bezsilna.
-
2008/04/24 00:14:52
Agnes,
Milutka. Zdradzę Ci jednej, jedynej tajemnicę że ja nigdzie na bieżąco zajrzeć nie mogę.
To że jestem na blogu - olmost lijf - zawdzięczam przemyślnym kombinacjom i flirtom ze znienawidzoną przez śmiertelników serwerownią. Romanse prawie na żywo - poprzez blog - to cała radość tego istnienia. Jak gdyby w jakiejś jazzowej kawiarni lub na jajcarskim ubawie, pełnym super fajnych gości. Zresztą już sam fakt, że wszystko co sobie przekazujemy jest też odbierane przez innych, powoduje że ściemy muszą być w miarę uczciwe, bowiem są rejestrowane i mogą być w przyszłości użyte by nas zawstydzić gdy przegniemy. Na privie jest bezkontrolnie to znaczy i lepiej i gorzej, bo aż sie prosi czesto o nadużycia. Wracając. Mam dostęp do internetu lecz mocno kontrolowany aby produktywność nie spadała, wiec wchodzę na blog z małym opóźnieniem poprzez domowy adres - takiego cuda już dla poczty gazeta.pl nie zorganizuję a losu ekipy nie mogę narażać. Szkodniki bo szkodniki ale równe towarzycho - męsko/żeńsko/nijakie.
Tak więc - listki mięty do mojito w lodówce, butelka Kapitana Morgana przy łóżku... kot na wiosennej randce ...
Jakie oczka i co zdejmujesz sama a co mam zębami ? :*
-
2008/04/24 00:15:09
a_thaliana
Ale żyjemy w kraju w którym istniej coś takiego jak domniemanie niewinności. I dopóki nikt mu/im winy nie udowodnił jest niewinny. No chyba, że wiesz coś, czego nie wie reszta społeczeństwa.
-
2008/04/24 00:15:11
Canta
nie bój, nie wszyscy
-
2008/04/24 00:17:40
a_thaliana
Winny czy niewinny - nie umniejsza to wyjatkowej indolencji policji i prokuratury (lub celowej wspolpracy z przestepcami). I nie zmniejsza bezradnosci rodziny, ktora odbijala sie od wszystkich mozliwych i niemozliwych osob.
Jedna 'Polityka' pisala o tym juz bardzo dawno.
-
2008/04/24 00:18:03
"Ty naprawde uwazasz, ze nawet jezeli ktos bral lapowki, robil lewe interesy, zasluguje na smierc po kilkuletnich torturach?"?
Nie
Ale uważam także, że robienie z Olewnika męczennika bez skazy jest objawem szaleństwa.
-
2008/04/24 00:20:32
qulqa
A mnie właśnie najbardziej interesuje kwestia winny czy niewinny Olewnika bo to, że policja i prokuratura działa jakby miła powiązane jaja jest oczywiste i na porządku dziennym.
-
2008/04/24 00:21:55
thaliana(ani ja)nie życzyłaby nikomu takiego cierpienia,jakiego doznał Olewnik,ale mówi się,że "gdzie drwa rąbią tam wióry lecą" i to jest taka właśnie sytuacja
-
2008/04/24 00:22:46
Otwarta,
Jestem spokojny i łagodny jak baranek.
Histerię znam jedynie z widzenia.
Jeśli chodzi Ci o mój nowy imadż, to mówię: z facetami tak czasem trzeba niestety :)
-
2008/04/24 00:23:51
a_thaliana, to sa Twoje slowa -
"Duszą i ciałem życzę tego samego losu, który spotkał Olewnika, wszystkim winnym, wszystkim babrającym się w gównie, wszystkim łamiącym prawo"
-
2008/04/24 00:27:20
canta
wiem,że cztery tyg.wyrwane z życiorysu itd.ale jednak nie siedział rok bez możliwości kontaktu z rodziną,adwokatem,bez możliwości udowodnienia niewinności mimo tego,że jakieś w miarę twarde dowody(zdjęcia ze stacji benzynowej)były
czyli sprawiedliwości stało się zadość i wcale nie jest tak,jak pisałaś,że człowiek nic nie może w takim przypadku
-
2008/04/24 00:27:33
Kurde muszę iść spać bo jutro trza dupę wcześnie zwlec z łóżka...
Leniwa małżonko ma :*
Fajowo się gadało, buziak wszystkim...
canta,
a linijkę pod "chyba trochę mnie poniosło... Gdybym ja była ministrem sprawiedliwości to czasy Ziobry wspominalibyśmy jako sielankę:)"
Uważam, że każdego powinna spotkać adekwatna kara za łamanie prawa.
-
2008/04/24 00:28:15
a_thaliana
Mysle, ze sprawy 'czy Krzysztof Olewnik mial jakies lewe interesy' i 'porwanie Krzysztofa Olewnika' dla policji powinny byc zupelnie odrebne (oczywiscie oprocz motywow porwania itp). Policja powinna traktowac kazdego, komu dzieje sie jakakoliwek krzywda, identycznie. I wszystko jedno, czy porwanym jest lapowkarz, kretacz, czy najbardziej uczciwy czlowiek w miescie. Tak jak dla lekarza nie powinno miec znaczenia, czy pacjent jest ladny czy brzydki, trzezwy czy pijany itp.

Dla mnie bardziej istotne jest, dlaczego policja i prokuratura 'miala powiazane jaja' jak to okreslilas. I powiem Ci, ze wolalabym, gdyby sie okazalo, ze byli tam ludzie wspolpracujacy z bandytami. Bo gdyby wyszlo na jaw, ze taka indolencja jest to normalny styl dzialania policji, to wlos sie jezy ....
-
2008/04/24 00:29:42
Mysza
oczka mam niebieskie i wpatrzone w Ciebie, a bieliznę całą zobaczysz jak wrócisz, a później zdejmiesz zębami kochany :*
widzisz, miałam troszkę wątpliwości czy się na mnie nie gniewasz, troszkę Cię zraniłam i bardzo mi z tego powodu przykro, ja też bardzo cierpiałam, ale teraz już nie będę do tego wracać...
z tym privem nie kombinuj, niewiele do Ciebie tam napisałam :)
mnie też się zawsze bardziej podobał pomysł romansowania tutaj, ale jeszcze w uszach mi dźwięczą okrzyki "get a room" i sądziłam, że może... ale to już nieważne :)
skoro jesteś w pracy, to ja się zaczekam do Twojego powrotu, śniąc o Twoim miękkim futerku, dotyku delikatnym i czułym, pocałunkach wyrazistych i namiętnych, pieszczotach kosmicznych i spełnieniu najpełniejszym :*
dobranoc kochany :*
-
2008/04/24 00:30:29
Nie oglądam telewizji, zapamiętam słowo: stal , doczytam może w gazecie. Tragedia z groteską? Dla mnie to załatwianie w NFZ wózka wielofunkcyjnego. Limity są, nie wiadomo śmiac sie czy płakac. Póki jestem młoda idę życ rozkoszą.
-
2008/04/24 00:32:19
canta
ludzie,którzy bawią się w układy z policją,mafią i prokuratorami (wszyscy czerpią z tego profity oczywiście) z pewnością krzywdzą niejednego człowieka i mają to gdzieś,bo dla całej kliki liczy się tylko kasa

nie twierdzę absolutnie,że tak się działo w przypadku Olewników,ale tak się dzieje i o to chyba thalianie chodziło
-
2008/04/24 00:33:43
leniwa,
no, i generalnie bylo zajebiscie, zaoszczedzil na wikcie i opierunku;)))
-
2008/04/24 00:40:22
Agnes,
nie martw się ludźmi - to teraz już coraz żadziej spotykana forma istnienia.
śpij dobrze rasowy obrońco moralności w tej spelunce rozhulanej rozpusty intelektualnej :*
-
2008/04/24 00:40:48
canta
ej,bo mi się przykro robi..
przecież ja wiem o czym mówisz,tylko że wcześniej podałaś przykłady ludzi,którzy nie mają ŻADNYCH możliwości,żeby coś zadziałać,udowodnić,pogadać z adwokatem,pchnąć sprawę do przodu mimo całego okropieństwa niesłusznego aresztowania-to mnie przeraża
już załapałam,że prawo i sprawiedliwość nie zwyciężają:)
-
2008/04/24 00:41:56
Agnes
a napisałem już rzadziej i zmieniłem na ż bo mi brzydko wyglądało
jeszcze trochę i histerii dostanę :)
-
2008/04/24 00:46:41
Myszo
już zasypiam, troszkę mi niewygodnie w tej czerwonej koronkowej bieliźnie, ale zaczekam aż sam ją zdejmiesz :*
dawno się nie widzieliśmy, mam nadzieję że mi wynagrodzisz te wszystkie noce gdy tak bardzo tęskniłam, a teraz nie histeryzuj, ja się nigdzie nie ruszam, czekam na Ciebie :*

dobranoc wszystkim
-
2008/04/24 00:47:29
leniwa, przepraszam, to nie bylo zlosliwe, naprawde juz umiem sie z tego smiac.
W tej calej dyskusji chodzilo mi o to, ze ludzie z ogromna latwoscia, bezkompromisowo oceniaja innych. ostrosc sadow cechuje przewaznie ludzi bardzo mlodych i niedoswiadczonych, oraz bardzo starych i bardzo doswiadczonych. Tych drugich slucham bez sprzeciwu. W mlodych brak mi empatii.
-
2008/04/24 00:50:35
canta
zrozum to,że dla mnie to o czym piszesz to taki sam kosmos,jak np.dla otwartej
ja się dopiero z tym oswajam i dalej nie dowierzam
z drugiej strony wiem też,że te nasze obecne czasy,to nie czasy "Przesłuchania" i są rozmaite możliwości,dlatego mój mózg zaakceptować nie może tego o czym piszesz,ale do jutra se to "przegryzę",przemielę w mym małym móżdżku,przelecę komentarze jeszcze raz patrząc na nie pod innym kątem,wyciągnę wnioski i zacznę spoglądać na pewne sprawy zupełnie inaczej

dobrze pani psor?;)
-
2008/04/24 00:52:54
Mama dała Jasiowi ostatnie 50 złotych na zakupy i mówi:
- Jasiek kupisz chleb, margarynę i kawał sera. Reszta kasy trafia na stół.
Jasiek poszedł do sklepu ale po drodze spodobał mu się miś za całe 50 złotych. Kupił misia i pędzi do domu.
Matka na to:
- Jasiu, co żeś ty zrobił, natychmiast idź i sprzedaj tego misia.
Jasiek bez namysłu poszedł opchnąć misia sąsiadce. Wchodzi do jej mieszkania a sąsiadka w łóżku z jakimś facetem. Nagle rozlega się pukanie do drzwi.
Sąsiadka wpycha faceta z Jasiem do szafy. Jasiek w szafie do faceta:
- Kup pan misia.
- Spadaj chłopcze.
- Bo będę krzyczał.
- Masz pięćdziesiąt złotych i się zamknij.
- Oddaj misia.
- Nie oddam.
- Oddaj bo będę krzyczał.
Sytuacja powtarza się kilkanaście razy. Jasiu zarobił kasy od cholery. Wraca do domu z zakupami: kawior, krewetki, szynki i całą furę szmalu kładzie na stole.
Matka do Jasia:
- Jasiek chyba bank obrabowałeś. Natychmiast do księdza idź się wyspowiadać!
Jasiek poszedł do kościoła, podchodzi do konfesjonału i mówi:
- Ja w sprawie Misia.
- Spierdalaj, już nie mam kasy.
-
2008/04/24 00:55:41
leniwcu,
akceptuje;)
-
2008/04/24 00:56:30
przerwa
:))))

ps reklama dźwignią :)
-
2008/04/24 00:57:37
Leniwa,
ostra utarczka - nie bez powodu zresztą.
dorzucę jedynie, że tu gdzie siedzę odkryto niedawno dwie sprawy skazanych na długoletnie kary pozbawienia wolności, którzy niesłusznie siedzieli. Jeden 9 latek a drugi cosik mniej. I wieść niesie że będzie jeszcze kilka wypadków otwierania na nowo przewodów sądowych bo są obawy że niesłuszne wyroki zapadły. We wszystkich wyżej wymienionych, powodem były niewłaściwe akcje organów ścigania, prokuratór i sądów.
Kafka bez cukru pudru :(
-
2008/04/24 01:02:18
chyba prokuratur się piszę, nie?
idę Worda PL załatwić z korekcją - bo jeszcze nocnych polucji sie nabawię
-
2008/04/24 01:03:37
reklama to się zawsze umie znaleźć w odpowiednim miejscu o odpowiedniej porze;D

canta,mysz( i jak są podglądacze to też im powiem)
pęka mi mózg w szwach!
(nie,to nie to,chociaż też)
kawka i ciacho kokosowe!
(nie,jakoś inaczej to brzmi..)
dobranoc!
(szukajcie,a znajdziecie:))

do jutra
warto z Wami siedzieć i się uczyć życia cały czas
-
2008/04/24 01:16:18
Leniwa,
śpij dobrze bejbi. :*

ps
Skoro już przy nauce jesteśmy to przy okazji i prośba - zwróć mi częściej uwagę na moją ortografię, interpunkcję i gramatykę - bowiem idzie mi coraz trudniej
nie wiem czy to wiosna czy kara za dzisiejsze pyskowanie :)
prośba moja również i do innych komentatorów jest kierowana - cobym sie w języku podciągnął. Malwa juz mi kiedyś pomogła a i Makra mi często to i owo do zrozumienia dała.
niekoniecznie ale zawszeć fajnie że - za wszelkie korepetycje, z góry dziękuję :)
-
2008/04/24 01:57:10
szopka nie szopka, ale korupcja w Policji to juz inna bajka.
Trudno sie nie zgodzic, ze nie kazdego stac na okup czy ogloszenie w mediach. z tym, ze nie kazdemu grozi porwanie dla okupu. Tym, co gina, ogloszenia najczesciej juz i tak nic nie pomoga.
Santo Komino!
-
2008/04/24 03:38:07
Czy prokurator generalny pan Ćwiąkalski choćby raz zająknął się, że każe sprawdzić, czy gdzie indziej nie dochodziło do nieprawidłowości?
Niewygodne pytanie, nie wpisuje sie ladnie w temat i pewnie nikt poza Kominkiem go nie zada.

canta-loop
"a_thaliana, Ty naprawde uwazasz, ze nawet jezeli ktos bral lapowki, robil lewe interesy, zasluguje na smierc po kilkuletnich torturach? "

Pamietam taka scene: starsza kobieta ze wsi siedzi na korytarzu w szpitalu i placze, bo nie wie jak powiedziec mezowi, ktory na nia czeka w aucie na parkingu i przywiozl ja na onkologie, ze nie bedzie mogla tu zostac. Bo lapowka za ich jedyna krowe okazala sie za niska dla ordynatora.
I wiesz? Jesli ten ordynator kiedys zaginie, to najmojsza prawda bedzie sie znajdowala wlasnie dwa metry pod ziemia. Mimo, ze rodzina bedzie zawodzic i szukac sprawiedliwosci. A bedzie miala za co.

Wiecie, wkurza mnie, ze tu czasem sie znajduja naprawde madre i dobrze napisane teksty na tematy polityczne, ale gazeta.pl z uporem maniaka o nich miczy. A na przyklad wczoraj bylo glosno o tekscie Wierzejskiego o Cejrowskim, ktorego na domiar zlego rowniez okreslono mianem "blogera". Jak ja widze slowo bloger, to mam jedno skojarzenie.
-
2008/04/24 07:44:54
Olewnikom już dziękujemy
a jak ktoś sobie chce pogorszyć humor z rana to może sobie poczytać o torturach w Chinach www.gazetawyborcza.pl/1,75480,5134837.html
-
2008/04/24 08:26:17
magnes
witam
tortury, brrr... też znalazłaś temat na początek dnia...
zobacz jakie piękne słonko, zapowiada się ciepły dzionek...
-
2008/04/24 08:34:36
nicpohifi
Komentarz usunięty.
www.kominek.blox.pl/2007/08/REGULAMIN.html
-
2008/04/24 08:57:02

"Sprawa Olewników to nie tylko tragedia.
To szopka medialno-polityczna, chocholi taniec nad grobami sprawów i ofiary, nad mundurkami policyjnymi i drogimi garniturami polityków. "
- ciekawe określenie - myślę, że większość spraw politycznych to jedna wielka "szopka" - (żenada, cyrk...)
-
2008/04/24 09:16:44
ciszej nad tą trumną, chciałoby się rzec.
inaczej, prawdziwa tragedia rodziny, przetworzona na potrzeby mediów - staje się tragifarsą.
tv ogądam rzadziej niż chodzę do kościoła, do którego praktycznie nie chodzę.
i pech; akurat wczoraj włączyłem i trafiłem na konferencję prasową w tym temacie.
światła, mikrofony, dziennikarze / gdybym wiedział, że kominek w tle / i pogrążona w bólu rodzina. egzaltowana siostra oraz ojciec, dukający z kartki wcześniej przygotowany tekst i oskarżający za śmierć syna - system.
to nie były prawdziwe emocje, to była polityczna tragifarsa na potrzebę chwili. marny spektakl, więc wyłączyłem.

ps. olewnicy robią chyba w mięsie?
ktoś, kiedyś, gdzieś przy wódce, taki co to widzi przez ściany i ciemno, wydalił z siebie tekst, że nad zakładami taśmowej śmierci zwierzęcych istnień, unosi się niewidzialny obłok ciemnej energii. i że ta energia ma destrukcyjny wpływ na otoczenie sprawców cierpienia naszych braci mniejszych.
nie uwierzyłem mu wtedy i nie wierzę teraz, ale myślę, że on mógł mieć rację...
wczoraj rozjechałem ptaka...ptaku, dlaczego mi to zrobiłeś?
-
2008/04/24 09:19:02
Świetny tekst Komin. Sprawę już od dawna zacząłem dostrzegać właśnie w świetlne bezprawia i robienia z niej zbyt wielkiego szumu kiedy kraj boryka się z poważniejszymi problemami. Najbardziej ujęła mnie wzmianka o pielęgniarkach, bardzo trafne spostrzeżenie.
-
2008/04/24 09:21:56
Szum w sprawach kontrowersyjnych i zbytecznych... Tam, gdzie potrzeba działania, decyzji itp... - CISZA
-
2008/04/24 09:26:23
No tak, pielegniarki to akurat w tym kontekscie mnie nie ruszyly. Mam jakos zle wspomnienia z kontaktow z ta grupa zawodowa. Uprzedzona jestem. Moze inni maja inne, ja mam jakos przewazajaco zle.

gen,
ta siostra to w ogole ma jakas histerie w rysach twarzy. brr.
-
2008/04/24 09:36:00
ja mam wrażenie, że nasz kraj to tylko na takich szopkach się opiera.. ale skoro robi się wszystko, żeby część uczciwych ludzi musiała wyjechać stąd (żeby móc normalnie zarabiać i żyć na przyzwoitym poziomie) to nie dziwne, że u koryta władzy zostają takie ochłapy człowieczeństwa..
nic to, dzień dobry wszystkim i pinego dnia! :)
-
2008/04/24 09:36:36
makro,
zgoda, ale na usprawiedliwienie załóżmy, że na jej twarzy odcisnęło się piętno tragedii.

a propos twarzy; wczoraj specjalnie dla ciebie, obejrzałem żałosny spektakl barca-mu.
makra, ty mi wyjaśnij prosze, co takiego jest w twarzach runeja i meeesiego - 20 letnich chłopców, a wyglądających jak mój ojciec. rozumiem, że podobają ci się spoceni faceci, ale gdzie tu jakaś estetyka i choćby blysk intelektu? ;)
-
2008/04/24 09:36:55
miało być piknego dnia! :)
-
2008/04/24 09:40:20
carpe-noctem
dziękujemy i wzajemnie

pozdrowionka
-
2008/04/24 09:41:22
carpe,
"robi się wszystko, żeby część uczciwych ludzi musiała wyjechać "
Kto robi? Co robi? Kto musi wyjechac?

gen,
nic nie ma. ja to mam wdrukowane od dziecinstwa, ze ogladanie meczy wspolnie z facetami mnie kreci.;)
Nie wiem czy tragedia. Wyglada na dewotke w wieku utylizacyjnym.
-
2008/04/24 09:46:32
makra,
mnie kręci oglądanie anorektycznych skoczkiń wzwyż; raz - bo sa ładne i wysokie, dwa - bo nigdy nie mam pewności czy wylądują w całości ;)
znikam.
-
2008/04/24 09:47:55
Kominek,
ja odbieram ich obecność w mediach jako próbę wyjaśnienia jak niektórzy politycy mogą (przejmują) biznes i jak polityka jest przesiąknięta brudnymi interesami i osobami.
Jeśli chodzi o "STAL" - nie zachowuj się jak prezes Kaczyński, który mówi: ja coś wiem, ale nie powiem.
Wiesz - mów. Insynuacje nie są w Twoim tonie.
-
2008/04/24 09:49:04
Rozumiem tych, co muszą wyjechać za chlebem... - ta sytuacja świadczy nie o nich samych, co o gremium rządzącym.
Szkoda tylko, że tak uderza to w rodziny - "głowy rodzin wyjeżdżają za chlebem, wracają po rozwód" (prawda, którą gdzieś, kiedyś czytałam)
-
2008/04/24 09:49:06
makra,
może inaczej - nie robi się nic, żeby część została (vide nauczyciele czy naukowcy, którzy w Polsce dostają za swoją pracę marne grosze, a potem rektor opowiada jaki to jest z nich dumny.. dla mnie to hipokryzja)
-
2008/04/24 09:53:08
...i wygląda na to, że patriotyzm traci swoje moce...
-
2008/04/24 09:54:44
carpe,
nie jestesmy Irlandia ani Szwajcaria i nie stac nas na place brytyjskie z budzetowki.
Jesli ktos ksztalci sie, zeby zostac nauczycielem, to powinien wiedziec, ile bedzie zarabial. Nikt za niego studiow nie wybiera a potem nikt go z kraju nie wyrzuca. On nie musi wyjechac, on chce. Zreszta emigracja zarobkowa to normalny proces demograficzny kazdego (!) kraju otwartego i nie ma co go demonizowac.
-
2008/04/24 10:00:24
makra,
jasne, że nie ma co demonizować. mi to kiedyś jakiś Niemiec tłumaczył, dlaczego płace w krajach post-socjalistycznych są niskie (po co inwestować w kształcenie młodych, skoro łatwiej rządzić bandą idiotów - upraszczam oczywiście). mnie tylko drażni, że to wszystko nadal stoi na głowie.
do tego jeszcze często słychać teksty "wykształcił się za państwowe pieniądze i teraz wyjeżdża pracować na rzecz nauki gdzieś indziej".
no nic, mnie czeka ten dylemat za 3-4 lata dopiero i nie wiem jaką decyzję podejmę, jeśli dostanę etat na uczelni za 2000 zł (na razie ubolewam nad brakiem zdolności kredytowej, bo na cały etat pracować mi nie wolno..)
-
2008/04/24 10:01:52
monia.4,
Takie gadanie o tym, że rząd ponosi winę za emigrację to podwórkowe pierdolenie.
Większość emigrantów, o ile nie wszyscy to ludzie o małych ambicjach.

niesmialy,
Chuj ci do tego, co nie jest w moim tonie. Nie pouczaj Pana.

-
2008/04/24 10:02:28
mahora
Komentarz usunięty za naruszenie regulaminu.
www.kominek.blox.pl/2007/08/REGULAMIN.html
-
2008/04/24 10:05:08
iwonka_fajna_jest
2008/04/24 08:34:36
nicpohifi
Komentarz usunięty.
www.kominek.blox.pl/2007/08/REGULAMIN.html
no dobra to jeśli mam odmienne zdanie to należy usunąc mój komentarz?
-
2008/04/24 10:07:30
Kominek, makra
Zgoda. Chodzi mi tylko o to, że ci co robią to, co lubią (może nauczyciele, pielęgniarki) muszą wyjechać, bo a nas to nieopłacalne zarobkowo, albo wybierają kierunek inny, (?) byle korzystny - a potem niezadowoleni marudzą...
-
2008/04/24 10:09:03
Dobry,

co do sprawy Olewnika to wypowiadać się nie będę.Nie posiadam telewizora,w necie też już nie mam siły czytać o jednym i tym samym. Na pewno dla rodziny była to wielka tragedia, chcą ukarać winnych, ale nigdy nie zrozumiem tego ich parcia na szkło. Gdyby odpukać mi się coś takiego przydarzyło, ostatnią rzeczą jaką chciałabym zrobić byłoby pokazywanie swojego cierpienia innym.

Makra mnie uprzedziła z komentarzem. No bierze mnie ciężka cholera jak ludzie płaczą,że emigracja, że wyjeżdżają, że rodziny się rozpadają.I że kiedyś tego nie było. No proszę, nie było bo mało ludzi dostawało paszport- gdyby było inaczej już dawno ktoś by zgasił światło w tym kraju.
Tym bardziej,że do niewielu ludzi dociera,że wciąż jesteśmy państwem na dorobku. A krzyczenie,że Ci którzy nie chcą dać podwyżek to hipokryci- to już w ogóle prułabym do krzykaczy takich z kałasza! Skąd mają mieć na te podwyżki ? Z pustego i Salomon nie naleje. Nie mówię, że wszystko działa jak w zegarku i wszystkie pieniądze wydawane są z sensem.Ale ludzie, cierpliwości trochę. Tym bardziej, że nie przemawia do mnie argument, że ludzie po studiach nie mają pracy. Najlepsi mają i to dobrą, więc do nauki zamiast na blogasku marudzić! ;)
-
2008/04/24 10:13:34
osjen,
najlepsi mają owszem, ale nie w każdej branży.
nauczycieli potrzebujemy, bo nie będzie komu kształcić tych, co potem mają fortuny zbijać. ja nie marudzę, że nie mam, choć czasem zaczynam wątpić w sens moich marzeń.
najwyżej za parę lat wybiorę ocje 4000 euro (w muzeum/na uczelni na emigracji)zamiast 1600 zł w muzeum czy 2000 zł na uczelni
tego, co mamy w kraju, nie zmienimy w pół roku niestety.
-
2008/04/24 10:14:56
monia.4,
W przypadku pielęganirek jestem w stanie zrozumieć ich emigrację.
Ale nie rozumiem emigracji baranów, którzy przez całe studia nic nie robili i wydawało im się, że z chwilą otrzymania dyplomu będą kierownikami.
-
2008/04/24 10:15:40
osjen
Paszportów już nie ma - więc zobaczymy.
Ludzie po studiach bez pracy - to fakt - no powiedz, że nie... (no chyba, że w stolicy jest lepsza sytuacja, ale w mniejszych gminach jest totalne bezrobocie)
-
2008/04/24 10:16:37
Kominek, nie zgodze sie z teza, ze wiekszosc wyjezdzajacych to ludzie o malych ambicjach.
Ci ktorych znam - to w 99% ludzie o ambicjach wyzszych niz przecietna. Wyjechali m.inn. po to, zeby robic cos, co w Polsce nie bylo im dane. Z wielu zreszta powodow. I radza sobie swietnie, powoli osiagaja to, co zamarzyli. A osiagniecie przez nich celu zalezy jedynie od dlugosci pobytu za granica. Trudno po 3 dniach w Londynie zostac lekarzem specjalista czy szefem jakiegos pionu w banku, prawda?
Wiem, ze sa tacy, ktorzy typowo jada za chlebem, ale to 'nie moja liga'.
Wiec nie generalizujmy.
-
2008/04/24 10:16:40
Dzień dobry wszystkim!
Magnes,
te tortury w Chinach to kolejna szopka medialna. Nagle tak się wszyscy Tybetem przejęli?
-
2008/04/24 10:16:55
osjen,
co do tego pustego - to nie jest aż tak pusto.. póki studentem byłam, też tak myślałam.. teraz zaczynam widzieć to od strony uczelni i wiem, że pieniądze są, ale rozdziela się je niekoniecznie obiektywnie
-
2008/04/24 10:18:31
Kominek
Racja. Ja też nie mówiłam o "wszystkich"... Miałam, na myśli niektóre grupy zawodowe, bo wiadomo, sytuacja w każdej nie jest jednostajna...
-
2008/04/24 10:18:39
No tak mogłam sie tego domyślić. Powiedziałam słowo krytyki z sensem nie obrażając, a komentarz usunięty. Czyli nie opłaca się tu pisać nikomu innemu kto ma odmienne zdanie.
-
2008/04/24 10:19:01
Osjen.
Ja jestem inne pokolenie. I cierpliwie czekalam na poprawe od 1989 roku. Uuuu, jak czekalam. Ale ilez mozna ?
-
2008/04/24 10:22:07
aha, dla przykładu: lekarze w Polsce uczą się 5-6 lat plus specjalizacja, w Niemczech po 2-3 latach można już robić specjalizację i pracować - a młodsza kadra wiadomo bardziej atrakcyjna i opłacalna...
-
2008/04/24 10:24:22
Za pamięci zgadzam sie z mahorą
-
2008/04/24 10:24:28
no to ja uciekam, bo mi się praca sama nie napisze. tak naprawdę to mi się podoba w tym kraju i nie chciałabym wyjeżdżać na stałe. wcale nie twierdzę, że skoro rząd nie chce dać podwyżek, to jest hipokrytą.
po prostu śmieszy mnie człowiek będący rektorem, który nie chce nam dać dofinansowania na badania a potem pieje z zachwytu nad naszymi osiągnięciami, bo my budujemy wizerunek uczelni..
a w Polce i tak jest coraz lepiej - rynek się rozwija, ludzie inwestują.. więc nie narzekam dłużej.
olłejz luk on we brajt sajf of lajf (pozdrawiam i spadam do biblioteki)
-
2008/04/24 10:25:31
carpe
przecież jest tyle prywatnych uczelni/szkół. i wykładowcy nie zarabiają tam mało.więc jeśli już czujesz potrzebę niesienia kaganka oświaty i jesteś naprawdę dobrym wykładowcą to zarobisz te swoje 4000 tys euro.
aż tak pusto może i nie, ale bogate nasze uczelnie też nie są. choć coś mi się obiło o uszy,że donaldu tusku chce zwiększyć nakłady na szkolnictwo,więc już za parę chwil, za chwil parę...;)

qulqa
Inne pokolenie?Nie wiem-ja jestem rocznik 85. Pamiętam jeszcze kolejki po mięso, mleko w szklanych butelkach ze sreberkiem, jakie były samochody, jak ludzie byli ubrani, jakim szałem były dżinsy- nie mów mi,że się nie poprawiło. Zamożność społeczeństwa jest znacznie większa. Nie wiem jakie masz wykształcenie, gdzie pracujesz, ale wiem,że ludziom żyje się znacznie lepiej.I na znacznie więcej mogą sobie pozwolić. Tyle, że potrzeby też wzrosły. I to jest problem.

-
2008/04/24 10:27:10
to tak jeszcze a propos lekarzy - podobnie jest z nami, po studiach musimy pracować rok, aby uzyskać prawo samodzielnego wykonywania zawodu (ergo 5 lat studiów i praktyki na studiach plus 12 miesięcy po studiach)
a w innych krajach to nawet po licencjacie można już pracować w zawodzie i nawet firmę zakładać własną... ale nie mam zdania, co lepsze w przypadku mojego zawodu.
-
2008/04/24 10:28:34
osjen,
jestem archeologiem.... nie ma archeologii w szkołach prywatnych :/
ale spoko, nie narzekam już dłużej, jak skończę doktorat może się już do tego czasu trochę wyprostuje wszystko.
-
2008/04/24 10:32:17
O emigrantach było już dawno: kominek.blox.pl/2006/02/PRACA-W-ANGLII.html

Osjen
Wraz ze wzrostem dochodów zawsze rosną potrzeby. To nie problem, to normalne zjawisko. Nie ma takich pieniędzy, których nie można wydać.
-
2008/04/24 10:33:18
osjen
owszem, sytuacja się poprawiła, półki w sklepach pełne, tylko kogo na to stać? Różnice między bogatym a biednym stale się pogłębiają...
A co do studiów - też nie każdego stać, nawet jeśli chce...
-
2008/04/24 10:34:25
Kominek,
jeżeli wszystkim komentatorom będzie "Chuj do tego" co i jak piszesz, to będziesz miał tylko czytających
Nie pouczałem Cię - wyraziłem tylko swoje zdanie
-
2008/04/24 10:43:37
Monia
Różnice między bogatymi i biednymi były zawsze. I zawsze były duże. I zawsze były dobra reglamentowane, tylko "dla wybranych". Nie ma co dramatyzować.
-
2008/04/24 10:43:47
mahora,
Zgodnie z regułami wprowadzonymi parę dni temu, twoja krytyka byłaby do przyjęcia, gdyby nie pierwsze zdanie. Krytykuj konstruktywnie, a nie pisząc, że tekst jest słaby. To gówno nie krytyka.

nicpohifi,
A ty naucz się regulaminu na pamięć, inaczej będziesz cały czas kasowany. Obrażanie moich czytelników zawsze będzie tu zabronione.


-
2008/04/24 10:44:50
osjen
Jestesmy zdecydowanie inne pokolenie :) Nie podam mojego rocznika urodzenia, bo mialabym dozywotni ban. Owszem, poprawilo sie niesamowicie, i w sferze materialnej, i w sferze duchowej (kto pamieta jeszcze cenzure?? ) - to nie podlega zadnej dyskusji. Tyle ze nie wszyscy w zblizonym stopniu partycypuja w poprawie. Mam wyksztalcenie ponad wyzsze i od poczatku transformacji slysze 'bedzie lepiej, bedzie lepiej w twoim zawodzie'. I jednoczesnie wciaz dostaje wpierdziel finansowy. Dzieki, zycie mija, cierpliwosc tez jest ograniczona :)
-
2008/04/24 10:44:52
niesmialy,
A ty znowu mnie pouczasz. Ustalmy, że wiem lepiej jak robić bloga i jak dbać o czytelników, czego sam blog jest dowodem.
-
2008/04/24 10:46:03
qulqa,
No ja pierdolę, ty już kolejny raz wyjeżdżasz tu ze swoimi wiekiem. Że niby za stara jesteś. Nie wiem, kto ci taką bzdurę wbił do głowy. Ja byłbym niezmiernie szczęśliwy, gdyby było tu więcej komentatorów i po trzydziestce i po sześćdziesiątce.
-
2008/04/24 10:49:27
carpe
jak dla mnie jeżeli robisz coś z pasją i jesteś naprawdę dobra w tym co robisz,jesteś w stanie dobrze zarabiać.przykładem mój kumpel, który skończył filologię słowiańską,a teraz jest sobie na stypendium i doktoryzuje się z języka dolno łużyckiego - i jakoś nie narzeka.

amambilis
zgadza się.i jest to kolejny przykład,że się poprawiło :)

monia.4
teraz to już opowiadasz pierdoły.jesteś w stanie uczyć się i pracować.i wielu ludzi tak robi,tylko nie każdemu się chce.

qulqa
wierz w miłosierdzie Pana ;) a co do poprawy- zawsze można się przekwalifikować, zrobić jakieś kursy. tylko ja jestem taką optymistką?:)

-
2008/04/24 10:50:41
amambilis
toż ja nie dramatyzuję. Stwierdzam tylko fakty, w jednym kierunku sytuacja się polepsza, w innym - jest gorzej. Nie chodzi mi o to, że stopa życiowa wzrasta (większe potrzeby, większe wydatki)..., lecz o to, że pomimo wielu ulepszeń (mówiąc ogólnie) - przepaść między ludźmi (finansowa, etniczna - choć nie wszędzie) stale się pogłębia
-
2008/04/24 10:53:28
niesmialy,
z tą stalą to dałeś czadu. Nie dość, że pokazałeś, że ewidentnie nie jesteś w temacie, to jeszcze pouczyłeś Kominka. :)

amambilis,
wiesz, myślę, że to dobrze, że się mówi o tym, co złego się dzieje w Chinach. Olimpiada nie jest powodem, żeby tego nie robić.
-
2008/04/24 10:54:40
monia
gdyby nie było tej "przepaści" ludzie nie mieliby do czego dążyć.pamiętaj, przepaść gwarantuje progres :)
-
2008/04/24 10:57:56
osjen
jasne, ludzie studiują zaocznie i pracują i dają sobie radę, bo dzienne studia to dla wielu strata czasu - teraz pracodawcy chcieliby młodych pracowników po studiach i z wieloletnim stażem...

Kominek
co do wieku - śliczne dzięki - kamień spadł mi z serca ;)
-
2008/04/24 10:59:05
osjen
teoretycznie masz rację
-
2008/04/24 11:02:15
oj monia,monia :)

Teoretycznie i praktycznie się żegnam.Miłego dnia Państwu życzę :)
-
2008/04/24 11:05:34
Osjen
A z tym kolegą to nie jest tak, że on po prostu lubi to, co robi i pieniądze nie mają dla niego znaczenia? Innymi słowy: nie narzeka nie dlatego, że zarabia mnóstwo kasy, tylko dlatego, że lubi swoją pracę. :)
-
2008/04/24 11:08:04
Witam Wszystkich
Komin - po so się pytasz do kąd to zmierza. Jako dziennikarz wiesz to najlepiej - do większej oglądalności, czy tam popularności kogoś. Sprawa Olewników to taki sam fakt medialny, nakręcający oglądalność jak każdy inny. Nie ważne, czy będzie to zamordowany misiek w Tatrach, nauczycielka, co na wakacje dorabia sobie w Hiszpanii w najstarszym zawodzie świata czy podejrzenie Tubisia o pedalstwo. Wszystko to jest wystarczająco interesujące, zeby: obejrzeć dziennik/przeczytać newsa na onecie/kupić "Fakt". A skoro tak to znaczy, że sami napędzamy ten teatr absurdu mający średnie odzwierciedlenie w życiu.
Polacy przyzwyczaili się, że media mają jakąś tajemniczą "misję" (edukowanie, krzewienie "wartości", pokazywanie "prawdy"), tymczasem jedyną misją mediów (poza takimi ewenementami jak RM, czy ND, które faktycznie mają misję) jest większa oglądalność i większa kasa.
Media nie przkazują ogólnego obrazu rzeczywistości. Media pokazują pokazują taką rzeczywistość jaką interesuje się ogół. My wszyscy - nawet Ty Kominek, poświęcając notki (fakt, że od innej strony) faktom medialnym, przedłużając przez to ich życie.
-
2008/04/24 11:10:15
kominek, thx :)
Nie jestem ZA stara, tylko jestem inne pokolenie, z innym doswiadczeniem zyciowym :) Fajnie sie czyta wypowiedzi mlodych ludzi, z ich idealizmem i optymizmem, czasem tylko nie wytrzymuje i chwytam za przyslowiowe pioro (czytaj klawisze), zeby wtracic swoje trzy grosze. I moze dlatego podkreslam wiek, bo czesto moje zdanie rozni sie od innych. Ot, stara pieniaczka :)
-
2008/04/24 11:11:10
Monia
Mi się wydaje, że się nie poglębia. Ale to takie moje subiektywne wrażenie. :)

Makra
Ja nie twierdzę, że z powodu olimpiady mamy nic nie mówić o Tybecie. Można mówić, czemu nie - to i tak nic nie zmieni.
Miałam na myśli to, że to właśnie z powodu olimpiady te teksty o torturach. Zanim zaczniemy się emocjonować zmaganiami sportowców jeszcze nie jedno usłyszymy/poczytamy o Tybecie. To dobry temat, taki na czasie.
-
2008/04/24 11:13:53
amambilis,
każdy powód jest dobry, żeby mówić. Olimpiady oglądać nie zamierzam. Nie lubię lekkoatletyki.
-
2008/04/24 11:21:46
amambilis
masz prawo mieć swoje zdanie :-)
-
2008/04/24 11:28:14
Witam
Pomimo całej szopki medialnej ja mocno współczuję matce, która już nigdy nie uściśnie swojego syna.

Doczytałam o wątku "stali". Mieli tam 70% i wykryto nieprawidłowości. Kto chce niech doczyta. Rzeczywiście ten wątek był mało poruszany.

monia.4
Fajnie, że wróciłaś.
-
2008/04/24 11:30:49
stoktotka
Witaj SKARBIE - tęskniłam...
Jak tam dzionek leci?
-
2008/04/24 11:31:19
canta
Wczoraj zakończyłam dyskusję,bo głowa mi pękała w szwach,ale dziś przeczytałam ponownie wszystkie swoje komentarze i niczego bym w nich nie zmieniła.Nie wszystko jest dla mnie czarno białe.Wiem,ze Olewnik i rodzina cierpieli(mój pierwszy komentarz),ale wiem też,że dobre kontakty z policją i bardzo duże pieniądze śmierdzą mi jakimiś lewymi układami i jak powiedziałam-"gdzie drwa rąbią,tam wióry lecą".Wiem też,że niewinni ludzie nie odbierają sobie życia na widok policji,jak Blida.Pan doktorek słusznie dostał po łapach i nie ma prawa leczyć ludzi,jeśli uzależnia to od grubości koperty.Jak takiemu zaufać?
Owszem,nie zdawałam sobie sprawy,że ludzie siedzą w więzieniu po kilka lat i nie mają żadnych możliwości,żeby udowodnić swoją niewinność(dla mnie to nadal brzmi jak scenariusz amerykańskiego filmu,ale skoro mówisz,że znasz takie sprawy od podszewki to zaczynam wierzyć),ale to nie znaczy,że brakuje mi empatii i zrozumienia,prawda?:)
-
2008/04/24 11:33:27
leniwade
prawda ;)
-
2008/04/24 11:49:40
leniwade
"Z tymi wiórami" to coś jest. Tak jak nie ma dymu bez ognia;)

Monia
A dziękuję, dość radośnie muszę przyznać, wreszcie u mnie świeci piękne słońce i ptactwo się rozśpiewało :)
Wcześniej poczytałam trochę o sprawie Olewników na necie i trząchnęło mną jak trafiłam na art. o kajdanach przy ścianie i lekach psychotropowych.
-
2008/04/24 11:56:07
stokrotka
To fajnie, u mnie też świeci słonko, a ja piję kawusię (z trąb słoniowych już się wyleczyłam - ku radości innych ;)
Temat "o" rzeczywiście dość kontrowersyjny, o czym świadczą komentarze...
-
2008/04/24 12:03:15
Jak brzmią słowa na początku notki "Olewnikom już dziękujemy" :) Kominku, daj jakąś nową notkę.
-
2008/04/24 12:04:07
Qlka, hhe, chyba sama mam tu monopol na bycie dinozaurem, rzadko sie odzywam. ale lubie czytac mlodszych- tak autora bloga jak i komentatorki i komentatorow, zwlaszcza tych, ktorzy zachowuja dystans, poczucie humoru oraz ironie i autoironie ...no, tez (platonicznie) wielbie sw. Anszeia...
-
2008/04/24 12:06:29
aala43
Popieram :) Tylko najgorzej jak w ogóle się nic nie dzieje...
-
2008/04/24 12:09:54
aala43
Nie jestes tu samotna, uwierz :)
-
2008/04/24 12:16:53
panna-idealna
A były przypadki, że nowe notki pojawiały się np. w ciagu dnia, czy zawsze wieczorem?

aala43
Eeee tam jaki z Ciebie dinozaur, znam starsze i zazwyczaj przez swoje doświadczenie życiowe potrafią wiele doradzić:)

qulqa, panna-idealna, aala43

Dlaczego częściej nie piszecie? Te kawusie i słoneczka nie zawsze oznaczają, że są to osoby z wiekiem poniżej 25. Moim skromnym zdaniem dobrze byłoby gdyby osoby które nazywają się "dinozaurami" częściej wyrażały swoje opinie.

Monia
Kontrowersyjny temat i ma podwójne dno.
Kawusia w miłym towarzystwie smakuje najlepiej :) A słonie są symbloem szczęścia i mądrości oraz trwania więc nie wyrzeknę się tych wczorajszych;)


-
2008/04/24 12:21:15
stokrotka
W drodze wyjątku mogła by być nowa notka teraz. Bo o Olewnikach nie ma już raczej za dużo do powiedzenia, szkoda mi ich, ale ile można?
-
2008/04/24 12:24:07
stokrotka
no tak, hihi, tak trzymać ;)
podwójne dno jak większość spraw politycznych. Ja to normalnie jestem chora gdy włączam TV i trafiam na obrady sejmu...
-
2008/04/24 12:25:13
panna idealna,
dyskusja na ten temat i pokrewne pod notką wydaje mi się na tyle ciekawa, że Twój komentarz mnie zadziwił. Coś jak dziecka, któremu rodzice kupowali za dużo zabawek w dzieciństwie i po godzinie rzucało w kąt.
-
2008/04/24 12:25:31
...no to chociaż jakaś nowa kominotka by się przydała... :)
-
2008/04/24 12:28:17
love makra za komcia o zabawkach
-
2008/04/24 12:28:37
mgr_makra
Może i tak, a może poprostu dość mam Olewnikowej tragedii, co do tematów pokrewnych i dyskusji w komentarzech - bez zażaleń.
-
2008/04/24 12:31:00
love otwarta :)
tak, pokażesz Ani i powiesz "widzisz, ciocia makra powiedziała, że nie można kupować tylu zabawek" ;)

panna,
ale mam pewne obawy, że Kominek może dla Ciebie jednej dyskusji w tym momencie nie zakończyć.
-
2008/04/24 12:34:26
mgr_makra
Pewnie, że nie, ale jeszcze za marzenia nie karają. Zostało troche idealistycznych spojrzeń przez to rozpieszczenie w dzieciństwie.
-
2008/04/24 12:35:36
panna-idealna
Fakt, trochę za dużo na ten temat było ostatnio. Możemy tak jakby potraktować tą notę jako zamknięcie sprawy z podwójnym dnem.

Monia
Oj przydałaby się ale co my biedne żuczki możemy, nie nasza kraina i nie my tutaj rządzimy. Pan łaskawy przyjdzie i nas może objawi jakąś kominotką nową. Ktoś w końcu zgadł jak to było z tą gałęzią?

Skup się i pomyśl: ściany mają uszy, w tym wypadku ściany mają oczy?;)
-
2008/04/24 12:42:50
monia4 - ojsen ma racje, opowiadasz pierdoły
Rozumiem tych, co muszą wyjechać za chlebem... - ta sytuacja świadczy nie o nich samych, co o gremium rządzącym.
- za jakim chlebem? kto w tej chwili wyjeżdża z Polski za chlebem? w tej chwili brakuje pracowników, co szczególnie widać w dużych miastach
gremium rządzące od lat mamy mniej więcej to samo, nazwy tylko zmieniają, więc na ich głupotę szybko lekarstwa się nie znajdzie, ale to tak na marginesie

Stwierdzam tylko fakty, w jednym kierunku sytuacja się polepsza, w innym - jest gorzej. (...) pomimo wielu ulepszeń (mówiąc ogólnie) - przepaść między ludźmi (finansowa, etniczna - choć nie wszędzie) stale się pogłębia
srały muchy będzie wiosna, jest lepiej ale gorzej, to znaczy jest gorzej ale jest lepiej, taka sieczkę nam media serwują co dzień i widać że w niektórych trafia

półki w sklepach pełne, tylko kogo na to stać? Różnice między bogatym a biednym stale się pogłębiają...
to już jest dla mnie pierdolenie baby z bazaru, jak to kogo stać? w co drugim domu plazma, 10latki mają wypasione telefony komórkowe, na ulicach zobaczyć poloneza to już raczej ciekawostka, stopa życiowa w tym kraju poprawiła się znacząco i to WSZYSTKIM, bo nawet pomoc społeczna teraz daje lepsze paczki

Ludzie po studiach bez pracy - to fakt - no powiedz, że nie... (no chyba, że w stolicy jest lepsza sytuacja, ale w mniejszych gminach jest totalne bezrobocie)
i w stolicy i w mniejszych gminach można teraz znaleźć pracę, tyle że mamy setki magistrów z Wyższej Szkoły Lansu, Baunsu, Zarządzania i Tańca na Rurze, których jedyną zasługą jest posiadanie papierka, albo tysiące innych "specjalistów" po niechodliwych kierunkach, a znajdź bezrobotnego absolwenta Politechniki? na studiach się nie mogą ogonić od pracodawców
żyję i pracuję w tym kraju - jeśli ktoś nie jest bezmózgą miernotą i ma trochę samozaparcia jest w stanie w tym kraju studiować, pracować, żyć
tyle że za własne niepowodzenia najłatwiej jest oskarżyć masonów, żydów, rowerzystów, kolejny rząd i sąsiada
-
2008/04/24 12:43:21
stokrotka
szczerze mówiąc nie wiem czy ktoś odgadł zagadkę, zdań było mnóstwo, ale czy któreś prawdziwe? To jest jak tautologia...
-
2008/04/24 12:46:32
monzie,
różnice między bogatymi a biednymi się pogłębiają. Nie nazwałabym tego zdania pierdoleniem baby z bazaru.
-
2008/04/24 12:49:24
monzie
oj Ty filozofie...
Nie mówię, że to co mówisz nie jest prawdą, ale to tylko jedna strona medalu...
przejdź się choćby po dworcach... co niektórzy nie wiedzą nawet co to plazma...
-
2008/04/24 12:49:49
Owszem w Olkuszu jest mnóstwo pracy, wszyscy dają minimalną ustawową. Niech się wypchają i tyle :)
-
2008/04/24 12:54:01
Dzien dobry wszystkim
wczoraj oglądają wydarzenia na polsacie zastanawiałam się własnie jak to jest ze ktos tych panstwa wpuscił do sejmu, byli dziennikarze i kamery.Komus zalezy żeby tę sprawę nagłaśniać.W kółko powtarzane są zdania o sprawiedliwosci i dojsciu do prawdy.
Zgadzam się z niektórymi komentarzami powyżej.Ten człowiek miał coś na sumieniu, może za dużo wiedział?Nie wiem o tej sprawie wiele więcej, niż to co słyszałam w mediach, ale jest w tym jakies drugie dno.
Poczytam o stali, jak sugeruje Kominek bo prawdopodobnie to własnie moze byc drugim dnem.Nieczyste interesy i na 99% ogromne pieniądze.

Stokrotko, daj buziaka na przywitanie:*
-
2008/04/24 12:56:32
stokrotka
No jeśli zamknięcie sprawy to jakoś to zniosę, ale tylko do wieczora :)
-
2008/04/24 13:01:37
monzie
Jaki jest odsetek ludzi po studiach? a reszta ? Ma zadylac w biedronce, świątek- piatek za 900 złotych, bo praca jest?
-
2008/04/24 13:01:54
Cos jest na rzeczy, bo jak chce się konkurencję wykończyć i sprowadzic swój produkt na rynek, to wysyła się Urząd Skarbowy na kontrolę. No i po koontroli rynek jest otwarty.
-
2008/04/24 13:02:11
Witaj ma_lwa99
Podwójne dno ma chyba wszystko, duże pieniądzę to napewno, a że miał niezbyt czyste ręce to też raczej nie ma wątpliwości.. Choć presja duża, kto wie..
-
2008/04/24 13:02:46
klaudyna
Słuszna uwaga - brawo!!!
-
2008/04/24 13:04:38
tanczaca_chmura
Otwarty dopóki ktoś nie wyśle kontroli na Ciebie.
-
2008/04/24 13:09:29
panna_idealna
na kolegę od wódki pana Naczelnika Urzędu Skarbowego, znaczy na firmę podrzędnego polityka? eeee, raczej niemozliwe. .
-
2008/04/24 13:13:13
Malweczko:* i w drugi :*
Listonoszka była u Ciebie i coś zostawiła. W razie gdybym plotła za dużo farmazonów w mailu to wybacz:)

-
2008/04/24 13:14:18
tanczaca_chmura
No jak tak, to pozostaje życzyć powodzenia. :)
-
2008/04/24 13:20:42
Klaudyna
"Owszem w Olkuszu jest mnóstwo pracy, wszyscy dają minimalną ustawową. Niech się wypchają i tyle :)"
Cudowne podejście. Za minimalną ustawową nie będziemy się pracą kalać - lepiej ponarzekać, że jest bezrobocie, prawda?
-
2008/04/24 13:24:00
amambilis
Ja nie narzekam, stwierdzam fakty. Praca jest, nie ma kto jej podjąc.
-
2008/04/24 13:26:47
Ja w kwestii formalnej, najniższe wynagrodzenie brutto wynosi 1.126,00 zł. Po odjęciu składek na ubezpieczenia społeczne, zdrowotne i podatku stanowi to ok. 800,00 zł netto.
-
2008/04/24 13:32:57
Widzisz amambilis w okolicy jest fabryka. Firma prężnie się rozwija, zatrudnia około 300 osób na pół etatu ( pracuje sie jak na cały i na zmiany ), płacą 7 zł brutto na godzinę. Ostatnio się ogłaszali, potrzebują 70 ciu osób do pracy. Zgadnij ile się zgłosiło? Dwie :)
Ludzie juz położyli lagę na taką robotę i wyjechali, mieszkam na towarzyskiej pustyni.
-
2008/04/24 13:39:38
fajna dyskusja wcześniej się toczyła. ja niestety zdania swojego teraz wyrazić nie mogę bo siłą rzeczy podobne będzie ono do zdania przynajmniej jednego komentatora i wyjdzie, że ludziem-cieniem jestem.

dołączę się za to do dyskusji aktualnej
jak mnie normalnie wkurwia to gadanto ie o przymusowej emigracji. jakiej przymusowej?
że niby pieniądze lepsze? no i co z tego? nie po to studia kończyłam, żeby teraz na zmywaku zapierdalać i wolę mniej płatną pracę ale dającą mi perspektywy, mozliwość rozwoju czy jakieś tam przydatne doświadczenie niż te góry euro czy funtów za smażenie frytek i hamburgerów.
klaudyna
pytasz jaki jest odsetek ludzi po studiach? a czyja to kurna wina, że reszta po studiach nie jest? moja? jak się uczyć nie chciało bo do szkoły pod górkę było to teraz pretensje do siebie tylko trzeba mieć. i nie zgadzam się z pieprzeniem, że niektórych na studia stać nie było. moi rodzice jednocześnie studiowali dziennie, mnie wychowywali i pracowali, żeby się utrzymać, bo z niemajętnych, wielodzietnych rodzin pochodzili (tata miał 7 rodzeństwa, mama 3). i co nie można??? ponadto są stypendia, czy to socjalne czy naukowe.

witaj monia
widzę, że wczorajsze cię nie zraziło. zuch dziewczyna. zobaczymy tylko czy to odwaga czy brawura;)
-
2008/04/24 13:42:34
Klaudyna,
właśnie tego nie rozumiem. Narzekają, że nie ma roboty, ale jak jest to nie chcą pracować. Lepiej było wyjechać? Dziwne. Ale w sumie ich sprawa.
A co do towarzyskiej pustyni - nie ma co żałować, że wyjechali, to sami nieudacznicy byli. ;) Przyjedź do stolicy, tu dopiero jest zabawa :)
-
2008/04/24 13:43:45
amambilis,
Ty chyba bardzo młodziutka jeszcze jesteś.
-
2008/04/24 13:45:00
amambilis
A co Ty chcesz kupić za osiemset zeta na rękę,WACIKI?!
Wyobraź sobie,że ja tygodniowo wydaję na jedzenie 300zł,do tego opłaty miesięczne mam w granicach 1000zł i dwójkę dzieci,które mają potrzeby(o sobie i mężu nie wspomnę:))
osiemset złotych dla rodziny(niech nawet obydwoje pracują) to jest taka kwota,która uczy człowieka jak przesuwać kiełbasę na dużej pajdzie chleba,żeby cała kroma nią pachniała i żeby się człowiekowi wydawało,że się kiełbasy nażarł
-
2008/04/24 13:46:45
przypomniał mi się cytat z Marii Antoniny "nie mają chcleba, to czemu nie jedzą ciastek". czy jakoś tak :))
-
2008/04/24 13:49:09
Tak soniu, co nie zmienia faktu, że wszyscy studiów kończyc nie mogą. Ktoś musi to mięso w sklepie sprzedawac, tylko aktualnie nie ma kto.
Daleka jestem od idei co by innych pognębiac, bo im było pod górkę do szkoły. To jest nieludzki myślowy szajs.
-
2008/04/24 13:50:02
soonia
Witaj !!! ;)
-
2008/04/24 13:51:00
makra
ale ona chyba nieciekawie skończyła:)
-
2008/04/24 13:53:21
soonia,
powiedziałabym, że bardzo interesująco!
-
2008/04/24 13:53:47
ooo, widzę,że KTOŚ moje powitanie sooni wywalił... ale czemu... (???)
-
2008/04/24 13:53:58
soonia
ja tak z ciekawości
w jakiej branży pracujesz i ile zarabiasz,jeśli to nie tajemnica? czy ta praca jest związana z kierunkiem Twoich studiów?
-
2008/04/24 13:54:37
o przepraszam bardzo - chyba to mój komp nawala....
-
2008/04/24 14:00:38
wywiało je..
-
2008/04/24 14:00:54
soonia_p
Popieram :) ale też nie wszystkich można stawiać pod jedną kreską, choć wiadomo, nie dzienne to zaocze studia można skończyć i nie ma co nażekać na brak środków. Pracy też jest w sumie ful bo dużo osób wyjechało, choć denerwuje mnie takie gadanie, że spada bezrobocie, co spada? Spada bo ludzie wyjechali, śmieszne.
-
2008/04/24 14:04:12
klaudyna
podaj mi proszę powody, które stoją na przeszkodzie zdobycia wykształcenia.
jeżeli ktoś narzeka, że przez to, że nie ma studiów nie może znaleźć ciekawej i dobrze płatnej pracy to sam jest tej sytuacji winien.

leniwa
telekomunikacyjnej. wczesniej zarabiałam więcej, zmieniłam pracę na mniej płatną, ale dostrzegłam w niej wyzwanie, wyzwaniu sprostałam ale po porodzie pracę planuję zmienić z różnych względów. częściowo związana z kierunkiem studiów.

panna idealna
bezrobocie tak naprawdę jest zawyżone bo szara strefa w tych szacunkach nie jest uwzględniona


-
2008/04/24 14:06:38
soonia_p
Pewnie, że zawyżone, wkońcu Polacy wydają dwa razy więcej niż zarabiają. Magiczny naród.
-
2008/04/24 14:07:33
Makra
Młodziutka, bo głupiutka, tak? :)

Leniwade
Mogę sobie wyobrazić, ja mam podobne wydatki. Ale nie będę się teraz licytować. :)
Chodzi mi o to, że jak się jest bezrobotnym, a praca jest za 800 zł to się taką pracę powinno brać.
A jeśli poza taką pracą jest inna, za granicą, lepiej płatna - to też można jechać. I tyle. A Madame Kapet proszę do tego nie mieszać.
-
2008/04/24 14:10:20
Sonia
Ja nie narzekam :) Społeczeństwo magistrów, he he. Tak to nawet w Hameryce ni ma panienko.
-
2008/04/24 14:11:41
ja jadłem kiełbasę, przesuwając ją...
co do 800 zł, nie tak dawno, parę lat temu byłem zarejestrowanym bezrobotnym, spadłem z wysokich zarobków, do zasiłku, z duuuużym zadłużeniem na koncie, z obowiązkami finansowymi. Na początku patrzyłem na duże ogłoszenia w ramkach, po dwóch miesiącach żebrałem o pracę na stacji benzynowej...nawet za 800 zł...
teraz jest ok, ale nigdy nie zapomnę tego...
Teraz jestem w sytuacji, w której to ja daję pracę i mocno rozróżniam osoby chcące pracować, od tych, którzy chcą poprzez pracę mieć zasiłek, w postaci pensji.
Uważam, że teraz, jak tylko ktoś chce, to potrafi znaleźć dobrą dla siebie pracę, trzeba tylko chcieć.

-
2008/04/24 14:11:51
soonia
klaudyna narzekała,że w jej miejscowości owszem praca jest,ale powiedzmy w biedronce(zapraszam do pracy po studiach,depresja gotowa) za kilka setek-reflektowałabyś?masz w tej miejscowości mieszkanie,dzieci szkołę,przedszkole i takie a nie inne możliwości podjęcia pracy,co robisz-idziesz natychmiast na jakieś studia zaoczne,bo to Ci zagwarantuje jakieś lepsze propozycje?stanowisko kierownika w biedronce za 1200zł?
-
2008/04/24 14:12:09
Ja ponownie w kwestii formalnej:
- Przeciętne stypendium materialne dla studentów wynosi ok 300 zł
- Przeciętne stypendium naukowe dla studentów różnie, w zależności od Uczelni
- Przeciętna kwota jaką musi student uiścić za akademik wynosi ok 300 zł
Nie jest prawdą, że każdy, nawet biedny może studiować, bo są stypendia itd. Nie wszyscy rodzice są w stanie zapewnić swoim pociechom dodatkowych 5 lat na cudowne studiowanie. Niektórzy muszą iść do pracy właśnie dlatego że chcą pomagać rodzinie. W sytuacji gdy taki młody człowiek lub ktoś po studiach ma iść do pracy i zarobić te swoje 800 zł czasami decyduje się na wyjazd za granicę. I co w tym złego? Komuś po studiach nie wypada kalać się fizyczną pracą? Czasami dzięki niej mogą wrócić do kraju i np. założyć jakąś małą firmę lub chociażby kupić mieszkanie. Osobiście jestem zdania, że młodzi mają czas na to aby ich wynagrodzenie z czasem wzrosło. Jest jednak cała rzesza ludzi którzy nie mają szans na awanse i pozostają z perspektywą pracy za te 800 zł. A życie kosztuje jak się ma rodzinę.
-
2008/04/24 14:13:35
monia,
Twój komentarz nie został skasowany, ale do kurwy nędzy wbij sobie do łba pkt. 8 regulaminu.
Od tej pory Iwonki mają bez ostrzeżenia i wyjaśnienia banować wszystkich idiotów i wszystkie idiotki piszące o skasowanych komentarzach.

-
2008/04/24 14:15:01
strokroka,
Nikt nikomu nie każe studiować kierunku, po którym będzie zarabiał 800 zł.
-
2008/04/24 14:17:38
I nikt nikomu nie każe zakładać rodziny, jak zarabia 800 zł. ;)
-
2008/04/24 14:18:08
W ogóle to ci zarabiający 800 zł powinni się powiesić.
-
2008/04/24 14:20:29
To by spowodowało konieczność podwyższenia pensji minimalnej. :)
-
2008/04/24 14:21:18
amambilis
jesteś straszna
czasem zakładasz rodzinę,masz jakieś stałe dochody,mieszkanie z rodzicami a może i samodzielnie i nagle bum
weź przykład nieśmiałego.zarabiał dobrze,coś się w jego życiu nie tak potoczyło i dupa zbita i bezrobocie i 800zeta na rękę
a jeśli miał rodzinę?no to powinni go zostawić oczywiście,skoro nie potrafił jej utrzymać
-
2008/04/24 14:23:07
Kominek
nie nerwuj się tak, toż ja przecież mówiłam, ze mi komp nawalił, niepotrzebnie tylko swoje myśli przelałam na klawiaturę - wiem, przepraszam!!!
Muszę bardziej skoordynować centrum dowodzenia (mózg) z organem wykonawczym (palce)
Punkt 8 oczywiście zapamiętam (wydrukuję i powieszę nad łóżkiem) ;-)
-
2008/04/24 14:23:26
ale ci z 800 zł/ godzine - absolutnie nie powinni sie wieszac :)
-
2008/04/24 14:24:50
kominek
u mnie w piekarni babeczki zarabiają po 600zł
jakaś propozycja dla nich?:)
-
2008/04/24 14:26:04
powinny pluć z zemsty do bułek.
-
2008/04/24 14:26:05
klaudyna
daleka jestem od mżonek o społeczeństwie magistrów ale jeżeli ktoś pierdoli, że nie może dobrej pracy znaleźć a szczytem jego ambicji była zawodówka to sam jest sobie winien

amambilis
wiesz co no niby lepiej chociażby za te 800 robić niż z państwowego garnucha jeszcze mniej dostawać ale do końca się nie zgadzam
bo póki ludzie na takie stawki się godzą puty pracodawcy takie będą oferować. ja jak widzę ogłoszenie za 800 to robię tylko haha. z resztą takie ogłoszenia po kilka miesięcy wiszą bez odzewu, po tych kilku miesiącach pracodawca powinien zastanowić się dlaczego.

leniwa
częściowo to co napisałam do amambilis a ponadto
mój niemąż właśnie zmienia pracę z tej na miejscu na taką, do której będzie dojeżdżał kilkadziesiąt kilometrów dziennie i wielu znam takich dojeżdżających

stokrotka
chyba bardzo nieuważnie czytałaś mój poprzedni komentarz. studiowanie NIE JEST ZALEŻNE od tego czy rodziców na to stać.
-
2008/04/24 14:26:52
Leniwade
Oczywiście, że tak. Wtedy on mógłby się powiesić. ;)
A tak serio: masz rację. Różnie się zdarza w życiu.
Ale przykład Nieśmiałego jest bardzo pouczający: chcieć to móc i nie ma tego złego...
Acha: i żadna praca nie hańbi. Nawet ta za 800 zł. :)
-
2008/04/24 14:28:49
makra - zanim zacznie się walić stwierdzenia - jest więcej biednych, jest więcej bogatych, różnice się pogłębiają, itp itd to może warto wyraźnie określić od jakiego progu kogoś uważamy za biednego, a kto jest dla nas krezusem?
bez tego nadal jest to pierdolenie baby na bazarze
jak na razie zwiększa się nam udział klasy średniej (choć do wzorowej wg kapitalistycznego pojmowania klasy średniej to jeszcze mamy daleko), a to że bogaci są coraz bogatsi - to tylko i wyłącznie dobrze o nich świadczy, oznacza że swoją kasę inwestują i mają zyski

monia Nie mówię, że to co mówisz nie jest prawdą, ale to tylko jedna strona medalu...przejdź się choćby po dworcach... co niektórzy nie wiedzą nawet co to plazma...
jest prawdą, ale nie jest, mam rację ale jej nie mam, masz swoje zdanie? określ się jakoś może? poza tym niektórzy nie wiedzą też jak włączyć komputer, albo co to jest mms, no i?
a ten spacer po dworcu niby co ma mi uświadomić? biedę w tym kraju? na dworcach zawsze były męskie, damskie i dziecięce kurwy (jakkolwiek to ostatnie by nie było smutne); najwięcej kieszonkowców, żebraków, śmierdzących bezdomnych oraz dilerów narkotyków, i co z tego? czego to dowodzi?

klaudyna olkusz Owszem w Olkuszu jest mnóstwo pracy, wszyscy dają minimalną ustawową. Niech się wypchają i tyle :)
bardzo dobrze - oznacza to że ludziom nie opłaca się pracować za stawkę minimalną, widocznie jest im na tyle dobrze w życiu - czytaj: nie muszą pracować, mogą znaleźć pracę za większe pieniądze; skoro na ogłoszenie z płacą 1,5k brutto nie odpowiada nikt, to za miesiąc pracodawca albo da ogłoszenie z płacą 2k brutto plus benefity albo zamknie interes bo nie będzie miał kto pracować
tak działa wolny rynek i ja osobiście to popieram z całego serca:-D

aki jest odsetek ludzi po studiach? a reszta ? Ma zadylac w biedronce, świątek- piatek za 900 złotych, bo praca jest?
nie wiem ile jest ludzi po studiach i nie chce mi sie teraz tego sprawdzać, nie mówię też że należy brać każdą pracę - jak można sobie powybrzydzać to oczywiście że nie, ale pieprzenie że ktoś wyjeżdża za chlebem, bo w Polsce nie ma pracy jest dla mnie hipokryzją, szczególnie że przy obecnych kursach euro, funta, korony w stosunku do złotówki emigracyjne wyjazdy zarobkowe przestają być opłacalne, nie mówiąc o $ którym niedługo będzie można papier toaletowy zastępować....
jak ktoś emigruje na stałe to co innego, ale skończyło się wyjeżdżanie na saksy, równie dobrze można się w Grójcu w sezonie do jabłek nająć
-
2008/04/24 14:28:51
Kominek
Podałam przeciętny przykład.
Chciałam pokazać, że właśnie niektórzy dlatego, że tutaj są małe zarobki decydują się na wyjazd za granicę. I nie uważam, że są nieudacznikami ci co wyjechali. Jednocześnie nie zgadzam się z soonią, że ci którzy nie studiowali mieli pod górę do szkoły.
Oczywiście wiadomo wszem i wobec, że najlepiej być nieprzeciętnym, skończyć studia, dostać intratną posadę z wysoką pensją.
Sama pracowałam za granicą podczas studiów i nie wyjechałabym za granicę dla większych pieniędzy, bo chcę być tutaj.
-
2008/04/24 14:30:10
soonia
Jeśli ktoś pracuje to sam sobie płaci za studia zaoczne - zgoda.
Jeśli idzie na dzienne - musi liczyć na pomoc rodziców, chyba, że ma sponsora (dojazd, książki itp)
-
2008/04/24 14:31:23
nieśmiały - brawo
-
2008/04/24 14:32:29
Soonia
Masz rację. Ale wszystko zależy od determinacji: czy bardziej zależy pracownikowi na pracy czy pracodawcy na pracowniku.
Być może w Olkuszu podnieśli już stawkę, skoro zgłosiły się tylko 2 osoby. A może zatrudnili ludzi z innej miejscowości, ludzi bardziej zdesperowanych.

A tak przy okazji: lubię Cię (czytać) :)
-
2008/04/24 14:34:10
Sonia
Po raz wtóry powtarzam: ja nie narzekam, stwierdzam fakty, opisuje sytuację w moim mieście. Dotarło wreszcie... Dziękuję za pseudo dialog.
-
2008/04/24 14:34:14
monzie
czyś Ty dzisiaj lewą nogą wstał/a ???
Wszystkiego się czepiasz - nie rozumiem...
Zrób se przerwę na kawę, policz do 10 i głęboko pooddychaj - zobaczysz, poczujesz się lepiej... ;)
-
2008/04/24 14:35:31
monzie,
ja tylko stwierdziłam, że tamto zdanie jest prawdziwe, więc baba na bazarze słusznie by pierdoliła. :)
-
2008/04/24 14:36:15
amambilis
no właśnie przykład nieśmiałego jest bardzo pouczający, że nie trzeba od razu pierdolić jak to w Polsce jest źle i muszę koniecznie wyemigrować.
(ja lubię się pisać;)

stokrotka
podaj mi proszę powody, które uniemożliwiają studiowanie jeśli tylko się chce studiować

monia
cofnij się do komentarza, w którym pisałam o moich rodzicach

leniwa
a jakie szkoły pokończyły te panie z piekarni?
-
2008/04/24 14:36:26
osejn,
mówiąc o wyjeżdżaniu miałam dokładnie na myśli to, co powiedziałeś (aś) w jednym ze swoich komentarzy, czyli:
"jak dla mnie jeżeli robisz coś z pasją i jesteś naprawdę dobra w tym co robisz,jesteś w stanie dobrze zarabiać.przykładem mój kumpel, który skończył filologię słowiańską,a teraz jest sobie na stypendium i doktoryzuje się z języka dolno łużyckiego - i jakoś nie narzeka"
tylko ile osób wróci? no, jakoś radzić sobie trzeba. wyjechać na pewno będę musiała (po materiały) pewnie wrócę, a co potem - zobaczymy.
a nie znasz kogoś kto zna litewski lub łotewski (pytam serio bez ironii :)
-
2008/04/24 14:39:51
klaudyna
a ja nie piszę, że to ty narzekasz. przecież na studiach czytać się nauczyłam i przeczytałam jak pisałaś, że ty nie narzekasz;) piszę o tych, którzy tak robią, o tej sytuacji właśnie, a nie konkretnie o tobie:)
-
2008/04/24 14:40:18
soonia
być może do Twoich rodziców uśmiechnęło się szczęście... (wszystkim bym tego życzyła)
-
2008/04/24 14:40:51
Soonia napisałaś
"pytasz jaki jest odsetek ludzi po studiach? a czyja to kurna wina, że reszta po studiach nie jest? moja? jak się uczyć nie chciało bo do szkoły pod górkę było to teraz pretensje do siebie tylko trzeba mieć. i nie zgadzam się z pieprzeniem, że niektórych na studia stać nie było. moi rodzice jednocześnie studiowali dziennie, mnie wychowywali i pracowali, żeby się utrzymać, bo z niemajętnych, wielodzietnych rodzin pochodzili (tata miał 7 rodzeństwa, mama 3). i co nie można??? ponadto są stypendia, czy to socjalne czy naukowe."
Czytałam Cię uważnie. Przeczytaj i Ty mnie uważnie. Wejdź na jakąś stronę uczelni i o ile będą wysokości stypendiów podane to poczytaj jak to wygląda ile kosztuje miejsce w akademiku, pomoce naukowe itd. Czasami ludziom tak się układa, że nie mogą sobie pozwolić na "bezstresowe" studiowanie, bo nie mają na to kasy. Nawet na te bezpłatne studia. Twoi rodzice studiowali nieco w innych warunkach więc nie ma co porównywać.
-
2008/04/24 14:40:57
Klaudyna,
Olkusz ma tę ciekawą lokalizację, że jest pomiędzy Krakowem a Katowicami. Busy za 4 zł dojeżdżają do tych dwóch miast. A tam jest praca.
Jak ktoś nie chce dojeżdżać to niech pracuje w fabrykę garnków.
Znam i lubię Olkusz.
-
2008/04/24 14:45:38
Soonia, Stokrotka
A Wy znów zaczynacie? :)
Waszego sporu nie da się rozstrzygnąć: ten, kto twierdzi, że można studiować, będzie studiować, ten, kto twierdzi, że go nie stać - nie będzie. I nie ma to nic wspólnego z tym, jaka jest wysokość stypedniów. To tak, jak z tą pensją 800 zł - jeden weźmie taką kasę z pocałowaniem ręki, drugi będzie narzekał, że to na nic nie starcza.
-
2008/04/24 14:47:34
amambilis
W myśl zasady, dla chcącego nic trudnego:)
-
2008/04/24 14:47:44
stokrotka
może masz i rację, ale ona miała na myśli raczej tych narzekających, że czegoś robić nie mogą bo studia im stoją na przeszkodzie, przynajmiej ja tak wywnioskowałam.
Może przecież studiować zaocznie i pracować, choć też nie zawsze, no ale jeśli ktoś bardzo chce, to ja także uważam, że da się to pogodzić - finanse kontra możliwości.
-
2008/04/24 14:49:37
amambilis
Masz rację, jeden widzi szklankę do połowy pełną, inny od połowy pustą.
-
2008/04/24 14:50:06
Z własnego doświadczenia wiem, jak względną mają wartość pieniądze. Jak dostaję wypłatę, to 100 zł wydaję w 5 sekund i mi nie żal, bo co to jest sto złotych. Nawet na waciki nie starcza. Ale jak do wypłaty jeszcze tydzień i znów okazało się, że jest debet na koncie... o, to wtedy taka stówka ma swoją wartość - nawet nie wiecie, jak długo można na takiej stówce przeżyć. :)
-
2008/04/24 14:51:16
a owszem, miałam koleżankę na studiach, która nie dość, że ciągnęła dwa kierunki dziennie, alimenty miała jakieś śmieszne (niecałe 100 zł), tak więc pracowała, żyła z kredytu studenckiego i stypendium.

co do wysokości stypendiów to np. na uniwerku nie jest najgorzej - maxymalne wynosi 700 zł, a MEN-owskie 1300 zł (więcej niż dostają doktoranci...)
-
2008/04/24 14:51:27
niesmialy - brawo po raz drugi

monia4 - czyś Ty dzisiaj lewą nogą wstał/a ???
Wszystkiego się czepiasz - nie rozumiem... Zrób se przerwę na kawę, policz do 10 i głęboko pooddychaj - zobaczysz, poczujesz się lepiej... ;)

czuję się doskonale i kawę już piłam, a jeśli twoją odpowiedzią w dyskusji jest "argument" o wstawaniu lewą nogą to śmiech mnie ogarnia
jedyne czego się czepiam to bezmyślne powtarzanie pierdół, czasem jeszcze wzajemnie sprzecznych
-
2008/04/24 14:51:53
monia
do moich rodziców nie uśmiechnęło się szczęście, oni po prostu zdeterminowani byli. mój tato po nocach dworce mył.

stokrotka
jeżeli czytałaś uważnie to chyba bez zrozumienia. zbyt dosłownie wszystko bierzesz. do szkoły pod górkę to przenośnia taka, wiesz?
ja nie pisałam, że studiowanie jest darmowe i "bezstresowe", ale jeżeli ktoś naprawdę chce to da radę. po za tym dlaczego ty bierzesz pod uwagę jedynie studia dzienne i konieczne mieszkanie w akademiku. ponadto znam ludzi, którzy niedawno pokończyli studia (dzienne) a od rodziców nie dostali nawet złotówki w trakcie ich trwania, więc nie gadaj o innych warunkach moich rodziców. jakie to niby były warunki.
i jeszcze raz:
podaj mi konkretne powody uniemożliwiające studiowanie jeśli się naprawdę chce

amamblilis
to już tradycja, tradycji nie zmienisz:)
-
2008/04/24 14:53:55
A niech to....
Zawsze jak piszę do Komina robię jakieś błędy, coś powtórzę, czegoś nie dopiszę :(
Ja się jednak nadal Jego obawiam.


-
2008/04/24 14:54:54
Ja uciekam.
W myśl komentarzy życzę wszystkim zadowolenia z wykonywanej pracy i super wynagrodzeń!!! ;)

PS. Iwonkom życzę podwyżek w premii... (oj chyba się naraziłam Kominkowi)

Kominek, więc tobie też życzę podwyżki - a czemu nie? ;)
-
2008/04/24 14:57:16
soonia
Nie mam jednak ochoty pisać do Ciebie. Skoro twierdzisz, że nie rozumiem co to znaczy "do szkoły pod górkę" uważam dyskusję z Tobą za zakończoną.

Monia pa:)
-
2008/04/24 14:59:01
Pa Stokrotko !!!
-
2008/04/24 15:03:03
stokrotka
boże co za dojrzałe obrażenie się i jego argumentacja. prawie jak u prezydenta.
-
2008/04/24 15:04:45
soonia
Wszystko się da zrobić,ale zawsze jest to czymś okupione.Spodziewasz się dziecka,wracasz do pracy,więc czeka Cię zapewne dodatkowa opłata za żłobek albo nianię.Wydatki na maluszka to niebagatelna kwota-odżywki,leki,pampersy.Potrzeba ciągle coraz więcej pieniędzy,kiedy pojawia się dziecko.Niemąż:)będzie wcześnie wychodzić i późno wracać,skoro musi spory kawałek dojeżdżać.Będzie wracał,kiedy mały będzie już spać,ale jeśli chcesz więcej mieć musisz coś poświecić.Uwierz mi,że ciągle trzeba będzie więcej,więcej i więcej.Fajnie,że masz takie możliwości,ale poważnie nie wszyscy tak mają.
Wyobraź sobie taką sytuację,że mieszkasz w małej mieścinie,albo na wsi i za pracę dostajesz 600zł.Nie możesz jechać 100km do najbliższego miasta,żeby szukać lepszej,bo jej nie dostaniesz z powodu braku tego wykształcenia(no stało się,no nie był ktoś orłem i nie miał nawet co marzyć o dostaniu się na studia).Powiedz-łatwo im się żyje?Co mogą tacy ludzie zmienić?Nie narzekają,ale jest im trudno związać koniec z końcem-krytykować ich,za co?Przecież chcą pracować,ale za swoja pracę dostaną zawsze ZA MAŁO na ich potrzeby.

nieśmiały
Ale z Olkusza do Katowic taki autobus jedzie ok.godziny,potem jakoś trzeba z centrum do pracy dojechać i potem,po 18ej wrócić do domu,do dzieci.Nie masz babci,dziadka,kogokolwiek kto zajmie się dziećmi.Wychodzisz z domu o 7 rano,wracasz koło 20ej.Pogoda bywa różna,czasem autobus się spóźni,albo Ty na autobus.Mąż też pracuje.No i jak to wszystko pogodzić?

wiem,że można chcieć,ale czasami pojawiają się na drodze niby banalne,ale jednak przeszkody i nie każdy jest w stanie je przeskoczyć
-
2008/04/24 15:06:37
stokrotka.2

mylisz się w swoich obliczeniach o wysokości stypendium to po pierwsze (jeśli ktoś studiuje bezpłatnie to najprawdopodobniej na panstwowej uczelni... a na panstwowych uczelniach pelny socjal to ok 600 zl + srednio 300 naukowego, o ktore nie jest jakos wybitnie trudno jesli ma sie swiadomosc na czym polega studiowanie daje lacznie 900 stowek...odejmij od tego te 300 za akademik i powiedz mi czy nie da sie za 6 stow przezyc??!)

po drugie jeśli kogoś rzekomo nie stać na studiowanie nawet mimo otrzymywanych styp to już jego problem i o ile mi wiadomo ma prawie 4 miesięczne wakacje, a więc czas na to żeby zarobić odpowiednio dużo co by na cały rok akademiki starczyło... osobiscie zasuwam co wakacje za granica i nie marudze jak mi ciezko...

poza tym dodam jeszcze, ze obrotna osoba bedzie w stanie nawet zaoszczedzic troche grosza, nie zalujac sobie przy tym przyjemnosci... i w ten sposob wspomoc rodzicow
-
2008/04/24 15:10:05
wy mówicie o ludziach w przedziale wiekowym 20-25 lat,o swoich rówieśnikach a ja o tych 30-40(dla większości z nich studia to był jednak rarytas a nie rzecz,jak teraz,powszechna),dlatego mamy inne spojrzenie na sprawę i inne podejście do tematu:)
-
2008/04/24 15:17:53
Stokrotka, Soonia (teraz odwrotna kolejność, żeby było sprawiedliwie ;)
Rzeczywiście dla chcącego... i jednak tradycja ogromną ma siłę :)
Pozdrawiam i również życzę podwyżek :)
-
2008/04/24 15:20:19
nieśmiały
no właśnie"koszty mojej pracy ponosi cała rodzina, nie tylko ja"-to mnie smuci,bo kiedyś możesz żałować tego pędu za kasą
za leniwa jestem,żeby się tak poświęcać a zresztą rodzina ważniejsza;)
-
2008/04/24 15:24:05
kudłaty_prawdziwek
Nie pomyliłam się. Napisałam przeciętne. Stypendia są różne na różnych uczelniach
Przykład niżej
www.fsmw.uni.wroc.pl/abacus/new9804c.htm

Ale co racja, to racja sprytny i operatywny student świetnie może się ustawić. Nawet podczas studiów dziennych może mieć stypendium naukowe i podjąć pracę.
Ja akurat nie mam powodów do narzekania i nigdy nie narzekałam na swój los. Zawsze byłam z tych bardziej operatywnych i podczas studiów było mnie stać na wiele.


-
2008/04/24 15:28:10
leniwa
ale ja właśnie tych narzekających krytykuję:) tych wszędzie i u wszystkich winy szukających.
a co do mojej prywatnej sytuacji
to (prziynajmniej takie mam plany w dniu dzisiejszym, czas zweryfikuje) nie zamierzam tak szybko wracać do pracy, chciałabym dziecko do wieku przedszkolnego "podchować;)" niemąż ma się sprężyć i na nas zarobić:)
a z tym późnym wracaniem to bez przesady, dojazd to niecała godzina, nierzadko przebicie się przez duże miasto w korkach tyle samo zajmuje. w domu będzie o 16-17 czy to aż tak późno?
aha i nie mamy pędu za kasą
i jeszcze odnośnie wieku - znam studiujących 30-40 latków. wiek to też dla chcących nie jest żadna przeszkoda:)

kudłaty
ja bym jeszcze dodała, że ludzie, w trudnej sytuacji materialnej, kwalifikujący się pod stypendium socjalne mają również możliwość skorzystania z dopłaty do akademika czy innego lokalu, tak że ten koszt albo jest mniejszy albo odpada zupełnie

carpe
ponoć laski na promocjach nieźle na tym wychodzą

-
2008/04/24 15:35:34
soonia,
tak zgadza się dobrze wychodzą, ale kasa dość nieregularna niestety. nie wiem też czy za stara nie jestem :/
kiedyś tak pracowałam i było nie najgorzej, nawet jak zdarzało się stać po 12 godz.
-
2008/04/24 15:39:33
nieśmiały
mówisz o tym z taką łatwością,bo Ty masz pewnie świetne wykształcenie i doświadczenie w branży(mimo tej sytuacji nieszczęśliwej z czasowym brakiem pracy)i zarabiasz dzięki temu KONKRETNE pieniądze,to warto coś poświęcić
ja mówię o szarakach,których dzieci wychowują się same,bo rodzice w pracy,którzy tak czy siak zasuwają do roboty grube kilometry,którzy nie mają wykształcenia i jeśli dostaną lepszą pracę to lepszą o 300,400zł.

soonia
Tośmy się dogadały wreszcie:)I żeby nie było,że ja na coś narzekam,szkoda mi tych,którym powodzi się źle mimo tego,że starają się mocno.Mój mąż pracuje od 7-24,ja od 10-17,kokosów nie mamy,ale nie narzekam i wiem,że jeśli czegoś mocno się pragnie,to trzeba próbować.

nie no,ale spamerka ze mnie dziś(i wczoraj)lecę,bo dostanę bana
-
2008/04/24 15:42:48
Leniwa,
Stanę w obronie Nieśmiałego. Bo nie dalej niż kilka komentów niżej była mowa o tym, że nie da się wyżyc za 600-800 zł na miesiąc. A żeby zarabiac lepiej trzeba niestety (czasami) ponosic tak wysoki koszt, jak rozłąka z rodziną (zwłaszcza w fachu informatyka - cholernie nietowarzyskie godziny robią, bo serwery zazwyczaj dopieszcza się, jak normalni ludzie czytają dzieciom bajki*) i dalekie dojazdy. Trudno mi nazwac pędem za kasą pragmatyczną decyzję Nieśmiałego, zwłaszcza że wcześniej wyjaśnił okoliczności, które go do tej pracy wręcz pchnęły.

* nie dotyczy adminów blox.pl, ci rozwalają sprzęt o każdej porze dnia i nocy;)
-
2008/04/24 15:47:09
nieśmiały,
podaj mi proszę jakieś namiary, gdzie mogę napisać.
życzę udanego urlopu! (ja jadę za miesiąć :D)
-
2008/04/24 15:50:02
leniwa,
jak się zarabia 800, to perspektywa dojazdu i zarobienia 400 więcej, to jest podwyżka pensji o 50%
to trzeba cenić, tak samo jak chęć zdobycia tych 400 więcej, mimo braku szkół - ja to doceniam
-
2008/04/24 15:55:06
otwarta
ależ ja właśnie to napisałam,że jeśli dostaniesz konkretne wynagrodzenie,to warto przez jakiś czas poświęcić to i owo
"mówisz o tym z taką łatwością,bo Ty masz pewnie świetne wykształcenie i doświadczenie w branży(mimo tej sytuacji nieszczęśliwej z czasowym brakiem pracy)i zarabiasz dzięki temu KONKRETNE pieniądze,to warto coś poświęcić"

nieśmiały
i pewnie ludzie doceniają te 300,400zł,co nie zmienia faktu,że to "gówniana" kasa,sam dobrze o tym wiesz
udanego urlopu również życzę,zapracowany człowieku:)
-
2008/04/24 16:47:34
nie wiem czy ktoś zajął się zagadką drzewmana czy nie, ale gałąź wyrasta z lewego pnia i wrasta się w prawy, ewidentnie. Tylko kominku nie kłam, że tak nie jest. Przecież widzę.
-
2008/04/24 17:13:10
hm.. no nie wiem, ale wydaje mi się, że nie powinno sie sądzić ofiary. Trochę to głupie, ale bezspornym faktem jest, że ktoś zginął, bo ktoś myślał, że nie było porwania, tak? Bo może ktos myślał, że porwany nie jest do końca czysty i może nie warto wcale sprawdzać tropów. Można by powiedzieć, nosił wilk razy kilka ponieśli i wilka, ale - ja nie wiem kim był ten człowiek i co robił, wiem natomiast, że teraz nie żyje. Nie umiem tego wytłumaczyć - nie chcę wyjść na paniusię, która niczego nie rozumie.. po prostu, jakoś mi dziwnie, kiedy widzę słowa, które sugerują, że ktoś sobie zasłużył na to co ma.

Nie przekonują mnie również głosy, że rodzina robi szopkę, a w tym samym czasie inni, biedniejsi szukają po swojemu, klejąc pokserowane karteczki na drzewach i płotkach i nikt im nie pomoże. Wydaje mi się, że to jednak dobrze, że o tym się mówi, chociaż szkoda, że z czasem to zaczyna budzić wśród ludzi albo agresję, albo co gorsza obojetność. Więc - wydaje mi się, że to dobrze, że się mówi o tym, że ta rodzina o tym mówi, bo może następnym razem, kiedy jakiś biedny człowiek zwróci się po pomoc do instytucji, najpierw pokleiwszy okoliczne drzewka, ktoś dwa razy pomyśli, zanim zlekceważy prośbę o interwencję.
Hm... tak samo chyba, juz nikt nie wyśle policjantów po kanapki, ani nie każe odwozić jakiegos ważniaka autem, które w powrotnej drodze utonie w bagnie... Bo o tym powiedziano, bo o tym napisano, chociaz nie wiem czy wyciągnięto konsekwencje wobec kogoś.
A że jak ta rodzina już zaczęła mówić, to nie może przestać? A wy byście przestali? Jeśli media ciągle by Was zapraszały, bo akurat teraz nie ma chyba nic ciekawszego do omawiania, a siostra i ojciec są dość medialni i potrafia mówić, przestalibyście mówić?
Ktoś to nakręcił, a to wszystko zatrzyma się dopiero jak na horyzoncie pojawi się coś "ciekawszego". Nie mówicie, że tak, że przeżywalibyście to w sobie, bo tego nie wiecie, i tyle.
p.s. strona już wchodzi gładko, zaskoczyła sama :)
-
2008/04/24 17:20:24
surullinen,
My bardzo lubimy niewinne ofiary. Ofiara musi być z definicji niewinna, bo inaczej jest zgrzyt. Niewinnemu się przyjemniej współczuje. Taka ludzka hipokryzja.
-
2008/04/24 17:48:56
nie wiem czy współczuję i nie wiem czy ludzie współczują czy po prostu lubią sobie pogadać, a w grupie łatwiej o pewne opinie, zwłaszcza kiedy widzi się, że jest przyzwolenie na pewnego typu opinie.
Wydaje mi się po prostu dziwne, kiedy czytam słowa, że ten ktoś był w coś zamieszany (może, ale ja nie wiem tego i nie o to chodzi w tej sprawie). Poza tym, kiedy widzę słowa, że duże pieniądze to zawsze machlojki to nie wiem co powiedzieć, bo słyszałam takie hasła, chyba z rok temu z ust jednego ze znanych heh opozycyjnych polityków - ja nie mam pieniędzy, ale nie za bardzo chce mi się myśleć o tym, że ci straszni bogacze pewnie nakradli, tylko wolałabym jakoś zmienić powoli swoją sytuację, a nie podniecać się takimi haslami, ktore odwracaja tylko odwaracają uwagę od rzeczywistych problemów.
A co do reszty komentarzy - to nie wszędzie doktoranci dostają stypendium, nawet kiedy prowadza zajęcia ze studentami, bo to obligatoryjne po prostu - muszą, żeby zaliczyć rok. Było też wcześniej trochę komentarzy na temat bezrobotnych i ja powiem tylko, że czasami naprawdę nie opłaca się podejmować pracy, jeśli ma się prawo do zasiłku, no chyba, że ktoś (eh, naiwny) chce zdobywać doświadczenie i po prostu wychodzić z domu, wówczas odbierane jest mu prawo do zasiłku - nawet jeśli praca jest obliczona tylko na 5-6 miesięcy. Dostaje co prawda wówczas (a przynajmniej dostawał kiedyś) dodatek aktywizacyjny (wynagrodzenie+dodatek nie przekłada się na wartość miesięcznego zasiłku) i żeby nie zapomniał, że powinien byc wdzięczny za taką szansę, musi co miesiąc zawozić świstek, że dalej pracuje...
Co do studentów, ja nie wiem, ale chyba czasami łatwiej im się utrzymac niż komuś po studiach, bo.. łatwiej im o dorywczą pracę - pracodawca nie musi za nich odprowadzać składek, łatwiej im chyba wynająć coś współnie z inni, niż komuś, kto nie jest już w heh studenckim wieku.
I jeszcze co do Olewników, to ostatnio mało oglądam i słucham wiadomości, więc może nie odbieram tego tak jak reszta czytelników.
-
2008/04/24 18:00:24
Nikt tu nie powiedział, że bogacze nakradli ani że duże pieniądze, to zawsze machlojki.

w grupie łatwiej o pewne opinie, zwłaszcza kiedy widzi się, że jest przyzwolenie na pewnego typu opinie
Mój Boże, co to by było za koszmarne miejsce, gdyby nie było tu przyzwolenia nawet na swoją opinię.

btw. dotkorant to juz ma czas żeby pracować poza tymi dwoma-trzema godzinami w tygodniu, kiedy w sumie niewiele robi na uczelni, więc nie ma co nad nim płakać.

9 klasztorów i gdzieniegdzie domki. Makra city. Przemyśl.:)
bi.gazeta.pl/im/3/4465/z4465603Z.jpg
-
2008/04/24 18:16:55
co za dyskusja..... oooooo
ja wyjechałam z kraju wcale nie dlatego że mi źle było z moim 1300 zł he he he ....
mieszkam i pracuję w Wielkiej Brytanii, stać mnie na normalne życie, na rozrywkę , na oszczędności, na bilety do Polski jak zatęsknię i tylko nie rozumiem ludzi, rodaków moich, skąd ta krytyka wszystkiego i wszystkich? jak emigrujesz jesteś nieudacznik, jak zostajesz i pracujesz za mniejsze pieniądze też jesteś be bo brak ci ambicji. nie jestem managerem w UK, żadną ważną personą na odpowiedzialnym stanowisku ale lubię to co robię tutaj, mam z tego dochód, uczę się kultury, języka, świata i ludzi i to sprawia, że nie chce mi się wracać do tej smutnej Ojczyzny. prawdę mówiąc, tutaj dopiero czuję, że żyję - pomimo tęsknoty i poczucia obcości. mam zasadę - nie robię czegoś jeśli nie ma z tego efektów. nie narzekam bo narzekanie nie jest dla mnie w żaden sposób konstruktywne. jeśli nie będę w stanie utrzymać się z tego co robię i tu gdzie jestem prawdopodobnie zmienię pracę lub kraj. nawet na biedronkę i na Polskę. najważniejsze, żeby było mnie stać na internet. reszta się nie liczy.
-
2008/04/24 18:18:16
tanczaca,
to jest zagadka drzewna a nie drzewmana ;D
i myślę, że jest dokładnie na odwrót.
-
h60
2008/04/24 18:32:40
I co, i jak? Kiedy mgr_makra zostanie bezlitosna Iwonka;)?
-
2008/04/24 18:33:30
przyglądam się ze zdziwieniem osobom, które mówią "ja za mniej niż 3 koła nawet z łóżka nie wstaję" .... bo znam takie, które wstają za pensję ze zleceniówki 150 zł na tydzień.... i znam takie, co rowerem do pracy codziennie 20 km jeżdżą, w każdą pogodę, i nie dla tego że lubią - dlatego że muszą.... szanuję takich ludzi bo wiem ile jaką wartość ma dla nich w tym momencie nie PIENIĄDZ ale rodzina dla której to robią. dzięki takim osobom mam taki światopogląd jaki mam. m.in dzięki moim rodzicom, którzy mieli to "szczęście" żyć w trudniejszych czasach niż obecne. nie chcę sobie nawet wyobrażać, jak będzie wyglądało nowe pokolenie dzieci "pseudo" managerów z 5 fakultetami, 6 tytułami przed nazwiskiem i wielkim echem w pustych głowach. szanuję ciężkie czasy bo one uczą życia. jeśli się mylę, wyprowadźcie mnie z błędu.
-
2008/04/24 18:34:39
Oswojona,
Wyemigrowałaś. Pracujesz.
Nie jesteś nieudacznikiem.
Jesteś zadowolona i pełna energii.
Patrzysz pozytywnie na świat.
Nie, no kurdek... tak nie może być.. przyznaj się do czegoś...
Dosyć tego!
Powiedz szczerą prawdę: jesteś facetem? :)
-
2008/04/24 18:36:03
a zagadka....

to grube drzewo ma penisa, który chce wejść w to cieńsze (kobietę) ale ta się opiera.
-
2008/04/24 18:42:30
- głupawy uśmiech
Co do doktorantów, to jasne, że mają czas, żeby pracować, ba - muszą mieć czas, żeby pracowac i przeżyć. I nie do końca zgadzam się, że niewiele robią na uczelni, ale co ja tam wiem - po prostu wydaje mi się, że zajęcia ze studentami to nie 45 -minutowa lekcja, nie urażając nauczycieli i że teoretycznie i w idealnym świecie, to ktoś kto prowadzi zajęcia ze studentami powinien być przygotowany perfekcyjnie do zajęć, co jednak zajmuje chyba trochę czasu, hm, no nie wiem, tak mi sie zdaje. Nie płaczę nad nimi, po prostu znam kogoś i wiem, jak dziwnie temu komus czytało sie zawsze informacje, że doktoranci dostają stypendium i na dodatek nic nie robią. Eh, nieważne. Wszystkiego się nei sprostuje, czasami nawet nie warto zaczynać, bo to grozi konfliktem, a ja boję sie konfliktów... nawet, a zwłaszcza jeśli to Internet.

Piękne zdjęcie - nie ma to jak błękity i mgły:)
-
2008/04/24 18:43:15
-
2008/04/24 18:44:10
myszvolvo

przejrzałeś mnie. nie no, idę stąd.
-
2008/04/24 18:48:39
Oswojona,

Wiedziałem!
Lecz proszę Cię. Nie odchodź ze względu na mnie. Ja za lokalnego głupa tu robię, więc nie warto się przejmować.
-
2008/04/24 18:51:52
surullinen,
no chyba żartujesz. :) nie bój makry :) Kominek obroni jakby co. :)

klaudynko,
nie otwarło się a ja nie mam service packa 2 i nie zainstaluje programu. :(
-
2008/04/24 18:52:00
myszvolvo

ja odtąd będę tu lokalnym "prawdziwym" facetem. nie zostawię cię w twoim osamotnieniu.
-
2008/04/24 18:56:54
Oswojona,
:)))

ps men_power_on_net - i razem będziemy rowerem dynamo do modemu napędzać wezmę Cię na ramę. oki ? :)
-
2008/04/24 18:57:10
dobranoc.
-
2008/04/24 18:58:41
Ja bym to dziewczę ze zdjęcia chętnie wyruchał.
No ale ja wszystko rucham.
-
2008/04/24 19:01:50
ucięlo mi pół komentarza i został tylko głupawy uśmiech z tamtej części, symptomatyczne heh :) kurcze, no.
mgr_makro, bo starałam się odpowiedzieć i napisałam coś o tym, że odniosłam po prostu wrażenie, czytając niektóre komentarze, że była tam mowa momentami o nieczystych powiązaniach i dużych pieniądzach. Nie upieram się jednak, może to tylko wrażenie. Po prostu wydaje mi się, że najpierw powinno się zająć "katami", a potem ewentualnie prześwietlać ofiarę. No nic, nieważne.

Napisałas też, że:
"...co to by było za koszmarne miejsce, gdyby nie było tu przyzwolenia nawet na swoją opinię" i pozostaje mi się tylko z tym zgodzić. Byłoby to koszmarne miejsce, ale, bo ja po prostu mam wrażenie (znowu), że hm - to idzie lawinowo, ktoś rzuci hasło, inni podążają, a nawet idą dalej - może to Internet tak działa, nie wiem. Sama teraz widzę, jak łatwo zamotać się w słowach i że stapam po niebezpiecznym gruncie. Dobrze jeśli ta lawina jest "oczywistą oczywistością" w stylu "król jest nagi", ale rzadko są tak oczywiste sytuacje. Co chcę powiedzieć? Eh, sama juz nie wiem, zbyt dużo wrażeń dziś ;)
fajny opis drzew jako mężczyzny i opierającej się kobiety (otwarta? nie pamiętam, eh, ale masz niezłe opisy i piersi ;)
-
2008/04/24 19:02:37
Oyasumi nasai Makra san

-
2008/04/24 19:10:25
myszvolvo

ps. wołają na mnie Oswojon. nie uśmiechaj się tak szeroko bo cię podejrzę o skłonności. ja mam pisiorka, pamiętaj o tym. zamiast rowera (też się źle kojarzy) postawię wiatrak w ogrodzie, napędzi tyle prądu że jeszcze na zapas wystarczy.

cześć aksjomat,
gdzie byłeś jak cię nie było
-
2008/04/24 19:11:45
surulinnen,

ty arogantko, to mój opis :)
-
2008/04/24 19:23:26
Surullinen,
Rzeczywiście opis drzewa Oswojonej, ale piersi moje :). Dziękuję.

Myszvolvo,
Czy Ty teraz będziesz długo cierpiał z powodu tego "prawdziwego faceta" i onetu (bo kilka słabo zawoalowanych aluzji znalazłam)? Z faceta masz to, że bardzo łatwo urazic Twoją dumę. Ale obrażasz się, dąsasz i mazgaisz i głośno cierpisz jak baba. Z mojej strony masz zapewnienie, że nie będę Ci dokuczac, a jeśli bardzo Cię zraniłam, to naprawdę przepraszam.
-
2008/04/24 19:29:35
oswojona - już wiem, ale nie chciałam dziś tyle pisać eh - im więcej piszę, tym więcej wpadek ;-))
pomieszałam, wszystko przez piersi ;)
pozdrawia,
suru agregatka arogantka i chyba też juz pójdę spać ;))
-
2008/04/24 19:32:01
No tak... muszę przyznać, jestem kompletną ignorantką... Ale powiedzcie mi, o co chodzi z tym Olewnikiem? Jakoś mi ten news umknął....
-
2008/04/24 19:32:31
suru,

chcesz być moim agregatem prądotwórczym? potrzebujemy cię z myszem
-
2008/04/24 19:48:17
carpe
a wiesz,że mogę znać...coś mi świta, że kumpela litewskiego się uczy.tyle,że strasznie dawno jej nie widziałam.jeżeli coś bardzo pilnego to rozpocznę poszukiwania :)
-
2008/04/24 19:50:21
Świadomość określa byt . Byt określa świadomość może tyż . Tak ludzie gadają i coś w tym jest. Gadają też , że gentlemani o kasie nie gadają , więc jako rasowy facet kwestię ową przemilczę . Powiem tylko , że robię to co kocham i płacą mi za tyle że nie narzekam . Szkoda tylko , że za kasę czasu kupić nie można , bo ciągle w nioedoczasie jestem a planów na przyszość moc jeszcze u mnie.

Mysza , tak się Tobie od początku przyglądam i z zadowoleniem stwierdzam , że chyba radośniejszy jesteś niż byłeś, Bardzo mnie to cieszy.
Gen , weź z niego przykład . To tak apropos gentlemanów :)
-
2008/04/24 20:00:44
oswojona - już wytwarzam prąd, iskry aż lecą jak czegoś dotykam, szkoda, że z ludźmi takie interakcje nie wychodzą ;)
a co na to mysz? ;)
-
2008/04/24 20:18:33
osjen,
"na wczoraj" nie potrzebuję, ale niedługo będę się musiała zmierzyć z literaturą w tym pięknym, do niczego niepodobnym języku :)
-
2008/04/24 20:23:32
delfina,
mysz jest radosny, bo na endorfinach jedzie, lubieżnie manipulując zębami przy koronkach agnes.
u mnie posucha w materii, bo nie dość że marzenkąde targają dylematy egzystencjalnej codzienności, to i abi zamilkła nie wiedzieć czemu, a makra, to już w ogóle. fascynuje mnie świat widziany oczyma otwartej, ale ona słusznie uważa mnie za blogowego idiotę, co to ani hu, hu o partykule i przydawce.
chyba se naleję do szklaneczki. ostatecznie, zawsze mogę pogadać z tym murzynem, co go widzę w lusterku :)
-
2008/04/24 20:25:02
makra,
doktorant nie zawsze ma czas, choć ja pracuję wieczorami. od przyszłego roku nie będę mogła, bo będę musiała wyjechać na pół roku zbierać materiały w Niemczech, ROsji, na Litwie i w Estonii (ale powiedzmy, że sprawę załatwi grant promotorski)
z doktorantami jest taki ból, że dostają ten 1100 zł stypendium (nie zawsze, bo od tego roku zlikwidowali stypendia) a stypendium za wyniki w nauce to 400 zł (co przy 700 zł dla studentów wygląda marnie, choć dobre i to). do tego doktorant nie może pracować na cały etat.
da się przeżyć, choć łatwo nie jest przez pierwsze dwa lata.
-
2008/04/24 20:28:18
Gen,
No już nie przesadzaj - dzie ja mam Ciebie za idiotę? O jakiej znowu przyssawce chcesz pogadac? ;)
-
2008/04/24 20:32:39
otwarta,
pogadałbym o zaimkach zwrotnych jako przystawce, ale muszę pilnie pozestawiać to i owo w excelu ;)
-
2008/04/24 20:33:42
Gen , za dużo pijesz .
Abi daj głos , bo adoracji mi brakuje :)))
-
2008/04/24 20:35:21
delfina,
opłakuję rozjechanego ptaka :)
-
2008/04/24 20:36:06
Wiem , czytałam i nawet w bólu się z Tobą łączyłam , ale jak widać nie pomogło :(
-
2008/04/24 20:36:45
A tak na przyszłość , o bardziej ptaka pilnuj :))))
-
2008/04/24 20:39:26
delfina,
...to mogla być grupa małych dzieci ;)
biorę się za pracę, wpadnę później
-
2008/04/24 20:40:45
Gen,
Szkoda, frykcji na wyrazy nie będzie tym razem, a już miałam w każdej łapie po pukawce ;)
-
2008/04/24 20:42:55
Ktoś od Ćwiąkalskiego wypowiadał się, że przypadków porwań jest około 30 (gdzie wiadomo, że człowieka porwano, a nie tylko zaginął), a na wokandę wzięta jest tylko jedna rodzina i to człowieka, który podobno ma niezły biznes. Wiadomo - główny przedsiębiorca regionu, to ma kontakty z lokalnymi władzami.

PS. Te drzewo, to gałąź wyrasta z tego wygiętego, tylko jakoś dziwnie się rozszerza nie w tą stronę.
-
2008/04/24 20:43:24
Pobrucz więc Gen , ja dzisiaj poczywam , a jutro późną nocą zabieram swoje piękności i na ringach brylować będę .
-
2008/04/24 20:46:12
magnes
do wczoraj: pytam z ciekawości, ;) uważasz, że to złośliwe z mojej strony jest?
-
2008/04/24 20:46:23
mardred

sam się rozszerzasz nie w te stronę :)
-
2008/04/24 21:56:44
Dobry wieczór Państwu.
Dobry wieczór obywatelom.
-
2008/04/24 22:23:58
Dobry wieczór jilted.
-
2008/04/24 22:24:06
piosenka nie chce mi "ruszyc":/
-
2008/04/24 22:28:19
no to masz dziołcha problem z komputerem
(sama sobie odpowiadam)
:)
dobry wieczór jilted
-
2008/04/24 22:31:57
a ja moglam dzis np. otworzyc blog kominka, odpalic te piekna romantyczna piosenke i przy niej uprawiac wyuzdany seks...
i dupa.
siedze w domu
sama
ps. i nawet upic ie nie moge bo w lodowce tylko swiatlo i mrozona nestle tea
-
2008/04/24 22:33:09
www.youtube.com/watch?v=SsGBr46em60

A ja przy tym ;).
No uwielbiam. Niech mi ktoś powie, że przedwojenne tango nie ma uroku.
Nie ma tak, żebym się nie uśmiechała, jak tych 'staroci' słucham.

Chodź panna na kamienne schodki,
dzisiaj jest wielki bal u ciotki
-
2008/04/24 22:35:35
delfina,
pobruszyłem naonczas kiedyś ty pocziwała, teraz mnie pocziwać ać.
daj z siebie i wracaj ze swoimi szkaradzieństwami w postaci championów :)
otwarta
zaimki zwrotne ok?, zostaly jeszcze dzierżawcze, ale dziś już nie żyję
-
2008/04/24 22:35:52
otwarta - czyli dwie kobietki siedza na blogu u " Pana", sluchaja smetów sprzed lat i mysla o seksie :)
Tej! kominek , podrap nas chociaz biedne dwie wyposzczone - wirtualnie za uchem :)
-
2008/04/24 22:37:17
-
2008/04/24 22:38:45
Witam po przerwie.
Jako że sprawa Olewników nigdy mnie nie interesowała jest tak i teraz.
Pozwolę sobie jednak na słów kilka odnośnie wczorajszego wątku a mianowicie "prawdziwego mężczyzny". Na początek wyjaśnienie - określenie to jest całkowicie bezsensu. Zakłada podział na prawdziwych i nieprawdziwych mężczyzn, a osobnik posiadający penisa jest po prostu albo pizdą albo mężczyzną, a mężczyzna:
-zapytany czy woli oglądać mecz z kumplami czy iść z kobietą na zakupy zawsze wybierze to pierwsze, może oczywiście co wskazane zasponsorować to drugie
-nie będzie sie interesował kolorem ścian w mieszkaniu , a jedynie tym czy jego skarpetki i majtki są uprane, a w kuchni rano będzie jeden czysty kubek
-mając wybór zawsze wybierze zrywny samochód a nie mulaste rodzinne kombi, plazmę a nie 14 calowy telewizor no name, zgrabna funię a nie paszteta
-nigdy nie mówi o swoich uczuciach. jest skryty i nieco szorstki. po sporadycznie mówionym "kocham cie" doda "a teraz zrób mi loda"
-nie umie wyobrazić sobie twojej nowej kiecki i tylko powie "ubierz to ci powiem czy jest fajna"
-używając o polowe mniej słów niż kobieta powie to samo krócej i jaśniej niż ona
-kiedy zajmuje sie czymś śmiertelnie ważnym znaczy, że przechodzi ważną misję albo jedzie na nowy rekord
-nie przyzna sie na głos do błędu, ale tez nigdy drugi raz go nie popełni
-nie robi scen, nie poniża sie, bo doskonale wie co to duma
-nie będzie leczył kobiety kompleksów mówieniem jej co chwile komplementów. żyje bowiem w przekonaniu, ze bycie z nią jest dostatecznym potwierdzeniem jej walorów, po czym upomni sie o kolejnego loda albo anala
Oczywiście tłumaczenie kim jest pizda jest zbyteczne,bo pizda po prostu robi wszystko na odwrót.

delfina
hauł hauł ;)
-
2008/04/24 22:39:30
njus dnia:
"Limitowana seria 5 tysięcy cebulek tulipana "Maria Kaczyńska" ma być sprowadzona do Polski we wrześniu".
dla pasztetów sie pytam?
-
2008/04/24 22:40:21
Zmeczony pan z kominotki plus genialny komentarz - cudo.
-
2008/04/24 22:40:30
Jilted mówi:
dziękuję za powitanie - odpowiedzieć niestety nie mogę - co powiem to spam-sitko mam a ja bez filtru palę
-
2008/04/24 22:45:13
kantelupe, ej cho na mejl :)
-
2008/04/24 22:46:59
abi,
ktoś tu miał spać, a nie wysilać zwoje. tam gdzie zwykle, ale już nieaktualne ;)
-
2008/04/24 22:48:23
Padam na pysk. Nawet nie mam siły się zaciągnąć do łazienki...
Dziś jak zwykle sie zbłaźniłam (i to u ginekologa)
dr: To co badamy się, Pani Basiu?
a_t: A będzie się Pan śpieszył?
d: No, tak
a_t: A to nie. Następnym razem mnie Pan dogłębnie zbada (oczywiście przeanalizowałam co powiedziałam i myślałam, że spadnę z krzesła ze wstydu)
dr: Ryknął śmiechem. Jak sobie Pani życzy. Obiecuję, że następnym razem dokładniej się Pani przyjrzę.
Kurde!
-
2008/04/24 22:51:47
Paulina i Otwarta
a to dla tych, którzy lubią tango i upijanie:)

pl.youtube.com/watch?v=8OfagR1wBiA

dobry wieczór również
-
2008/04/24 22:52:46
abixenus
wszystko fajnie, ale prawdziwego męzczyznę interesuje własnie kolor ścian w mieszkaniu.Prawdziwy męzczyzna wg mnie jest estetą, mój też wybrałby rodzinne kombi zamiast małego sportowego autka
-
2008/04/24 22:53:47
Kurde, a swoją drogą nie pamiętam kompletnie przy czym się pierwszy raz całowałam i przy jakiej muzyczce straciłam cnotę. A powinnam chyba, bo przecież miałam wyostrzone zmysły ;).

Paulinka,
Jedna z nas powinna się odważyc i bezczelnie mu powiedziec, żeby kominotkę z nagraniem, przy którym się całował, wstawił do Relikwii :).

Longinaa,
Gimmy Cię szarmancko wycałuje za tą piosenkę po rękach.
To prawie jak hymn dla niego :D
-
2008/04/24 22:55:03
a_thaliana... freudowskie przejezyczenie;))
-
2008/04/24 22:57:17
Otwarta, :)
ja tu bezczelnie marudze o podrapanie za uchem, to ty pomarudz o wrzucenie piosnki do relikwi :)
Albo co mi tam!
Pijacka piosenka zapodana przez Longine + mrozona herbata dala dziwne efekty :)
Kominek!!! Ucho + piosenka do relikwi !
-
2008/04/24 22:58:48
Otwarta
To tym lepiej, że i jemu się nada. Ale po rękach? Kiedy ja właśnie ścieram kurze:) No nic trza się przygotować...
-
2008/04/24 22:59:22
a mnie to smieszy, nie wzrusza, odrobine irytuje.
Na szczęście telewizje oglądam rzadko.
wiadomości już wcale bo to zbiór komedii i parodoksu.
Szkoda, no umarł ktoś...
dopóki mnie to nie dotyczy to mam to gdzieś.
Mordujcie ! a co .
-
2008/04/24 23:00:30
gen
już wszystko wiem. już wszystko ... prawie ;)
i nie wykręcaj się, bo właśnie zasypiam:D

malwa
zrywny nie oznacza sportowy i wcale nie musi być mały
zawsze chciał mieć kombi i wyobrażał sobie jak urządzić mieszkanie czy ty go tak poustawiałaś? zapomniałam dodać facet rezygnujący ze swoich pragnień, dający sie ustawić kobiecie tez nie zasługuje na miano mężczyzny :) ten który od zawsze marzy o kombi i wystroju domu również również :)

-
2008/04/24 23:01:20
brydziag
na wybory też pewnie nie chodzisz bo przeciez wszyscy politycy to złodzieje?Jak mnie cos takiego, taka postawa denerwuje:/
-
2008/04/24 23:02:09
Otwarta - tez nie pamietam piosenki przy ktorej sie pierwszy raz calowalam ani tej przy ktore stracilam cnote :) (moze po prostu wtedy nic nie gralo?! - albo mam amnezje:)
Ale pamietam ze z cala pewnoscia uprawialam seks przy Massive Attack "protection" oraz przy Lynyrd Skynyrd " Freebird"
ten ostatni zwlaszcza polecam - a szczegolnie druga czesc utworu i orgazmogenna solówke na gitarze.... :)
-
2008/04/24 23:04:20
chodze.
Przykro mi nie będę udawaćże mnie cos obchodzi jak mam to gdzieś.
Mordują wszędzie, tak jest było i będzie i mój lament, żal i płacz nic tu nie pomoże.
-
2008/04/24 23:07:53
abixenus
jesli masz na mysli li tylko moc samochodu, to jak dobrze się poszuka to takiego kombika tez znajdziesz:)
ja pisałam o prawdziwym męzczyznie wg mnie.Ogólnie, przyszłościowo bo teraz u mojego boku jest tylko pies;)
-
2008/04/24 23:09:59
Słuchajcie nie mogę się powstrzymać
posłuchajcie-
to bardziej o miłości platonicznej, z przyczyn obiektywnych niemożliwej do skonsumowania:)
ale jakże urocze.
i proszę nie pytajcie jak to się ma do tematu Olewnika, bo nijak się ma.
pl.youtube.com/watch?v=DhynU01trGI
-
2008/04/24 23:10:14
abi,
istnieje spore prawdopodobienstwo, ze facet, ktoremu jest wszystko jedno, jak wyglada jego dom, czy zadowala sie (zyjac z kobieta) jednym czystym kubkiem, z podobna abnegacja podchodzi do swojego wygladu i np. myje sie tak, jak facet z niedawnej kominotki. opisalas jakiegos ograniczonego neandertala;)
-
2008/04/24 23:11:45
malwa,
ależ czasem jest słodko żyć w totalnej ignorancji.. jak wspominam jednego dawnego szefa, który nawet jak przynosił mi papiery, to z mojego kompa śledził njusy na onecie i sciśnieniowany był masakrycznie, to chyba mi lepiej nie wiedzieć o wszystkim.. oczywiście zgadzam się, że na wybory chadzać należy (choć ja to dość niekonsekwentna w tym jestem.. )
-
2008/04/24 23:12:32
Pierwszy pocałunek
Utworu nie pamiętam, ale to było w czasach jak ten kawałek był na topie:)
pl.youtube.com/watch?v=7_IKcMl_a9A
-
2008/04/24 23:12:58
Paulina,
Za orgazmogenną solówkę na gitarze oddam Ci to:
www.youtube.com/watch?v=F4fPv450OYM
Koniecznie gitara, no nie wyobrażam sobie dochodzic przy bębnach i fujarkach ;).
-
2008/04/24 23:16:58
canta
facet ,o którym pisałam wybiera kobietę, która sama zadba o mieszkanie i nawet jak nie będzie pozmywane nie będzie awantury dopóki ma sie z czego napić kawy rano.
co do higieny to na pewno myje sie jak facet z filmu,ale ma dobry gust i nie wygląda jak szympans ubrany w tandetną panterkę tarzana;)
-
2008/04/24 23:17:03
hmm, pierwszy pocalunek bez podkladu muzycznego, bo w parku.
Pierwszy seks przy queen, plyta night at the opera. Nie zmienilabym nic, bylo idealnie.
-
2008/04/24 23:17:34
przerwa_na_reklame - ha!!! kochana ! (a moze "kochany" ? - sorry bo z nicka nie wiem jakiej żeś płci) Ten utwor to mi lezke w oku kreci i przypomina te wszystkie kolonie i dyskoteki trwajace do 22.00 wieczorem :):):)
-
2008/04/24 23:18:23
carpe-noctem
Slodko zyc w ignorancji?Wiem, ze jest duzo takich ludzi.Ja natomiast nie wyobrażam sobie dnia bez obejrzenia wiadomości.Lubię wiedzieć co się dzieje.

-
2008/04/24 23:18:24
otwarta - znecasz sie :) utwor genialny ... ide sie poprzytulac do poduszki :)
-
2008/04/24 23:18:47
abi,
ten z filmu to smierdziel i tyle. Moge wiele wybaczyc facetowi, ktory lubi sie myc i robi to czesto.
-
2008/04/24 23:20:23
canta,
i który myje się z Tobą ;)
-
2008/04/24 23:24:06
jak czytam ze było idealnie to od razu myślę nudno
Nie ma to jak posmiac sie np. przy zakładaniu prezerwatywy itd itp
-
2008/04/24 23:24:17
canta
hehe cale szczęście,ze ja mieszkam z takim facetem, o którym pisałam i tak na prawdę myje sie często, nie śmierdzi itp ale jak patrze jak sie myje to wygląda to bardzo pobieżnie. facet nigdy nie powinien sie pacykować więcej niż kobieta.

dobranoc wszystkim.dziś padam.
delfina posuń sie i nie zabieraj całej kołdry ):
www.youtube.com/watch?v=cwywugjy3BY&feature=related
-
2008/04/24 23:25:17
paulina.galli,
ny
Wszystkie laski w podstawówce sikały na te dźwięki:)
-
2008/04/24 23:28:55
cholera ! 10 raz odpalam ten utwor jaki zapodała otwarta :)
-
2008/04/24 23:29:53
malwa, a kto powiedzial, ze "idealnie" nie moze obejmowac scenek humorystycznych? W zyciu nieczesto trafiaja sie sielskie obrazki rodem z harlequinow, i dobrze, bo to faktycznie wieje nuda.
-
2008/04/24 23:32:34
Otwarta zobacz, jakie tu są fujarki, a jak w bębny chłopaki tłuka. Dojdziesz, już ja Cie znam i nie zamydlaj nam tu oczu. I spojrz, jak on sie patrzy, ten Buble. I jak swój mikrofonik trzyma w dłoni, jezu.
www.youtube.com/watch?v=3E81JG2Ie3I
-
2008/04/24 23:33:05
pris, to bylo tendencyjne;))
-
2008/04/24 23:33:47
dobranoc tym co się ostali.
pl.youtube.com/watch?v=kV1SVBQaoCM
-
2008/04/24 23:35:00
canta,
e tam :) no kurde ta bita smietana to mnie ciekawi ;] hym hym hym, to ja ją kupię a resztę zostawię 2 stronie, co? :)
-
2008/04/24 23:36:16
canta
mi słowo idealnie skojarzyło się ze schematem.Wiesz, wykonywanie wszystkich czynnosci związanych z seksem po kolei.Dlatego tak napisałam.
a co do harlekinów przypomniałam sobie, jak jako bardzo młoda dziewczyna zaczytałam się w opisach scen łózkowych z wypiekami na twarzy i marzyłam o tym pierwszym razie:)
-
2008/04/24 23:36:34
pris, teraz nie kupuj, bo bedzie przeterminowana;)
-
2008/04/24 23:36:58
Abik , tak być nie może , jeśli traktujesz mnie powżnie , to musimy jednak pomyśleć o dwóch kołdrach . Szczoteczka do zębów i kołdra będzie u mnie na Cię czekać :)))
-
2008/04/24 23:37:21
ajkju
oj tak, ja się zgodzę, że ten utwór do dochodzenia wyśmienity.
się tu dwiema rękami podpiszę.
miód malina.
-
2008/04/24 23:37:40
canta,
ehehe :) wczesniej tez mam odwiedziny ;) a jakby co to sama zjem ;)
-
2008/04/24 23:40:26
malwa, i najlepsze byly te rozowe;)
-
2008/04/24 23:42:29
canta
a pamiętasz jaka to była seria?Ja najczęściej czytałam te błękitne o lekarzach i pielęgniarkach:)
-
2008/04/24 23:42:45
delfina
o Tobie tylko i zawsze poważnie, stad ta skrzywiona minka - 2 kołdry plus świeży oddech to podstawa życia w zgodzie:)
a teraz już pchły na noc. wsuń sie bezszelestnie jak skończysz pracować nad ranem;)
-
2008/04/24 23:45:41
ok - tyle razy "doszlam" ze sie zmeczylam :)
dobrej nocy
-
2008/04/24 23:47:02
ja na te lekarskie sie nie zalapalam, czytalam biale, w ktorych nie moglo byc mowy o seksie, i rozowe, w ktorych byly calkiem dokladne opisy;)
-
2008/04/24 23:50:46
Ajkju, Ty franco.
Paulina, oddawaj jedną poduszkę, se na głowę włożę, uszy zatkam, bo ja tak po prawdzie przyszłam tu płacic rachunki za prąd ;).

Malwa, Canta
Jeszcze fioletowe były - kończyły się nieszczęśliwie, tragicznie lub fatalnie ;)
-
2008/04/24 23:55:07
Canta, Malwa, Otwarta,
z tego co ja słyszałam one się dzieliły właśnie ze względu na stopień zawartości pikanterii i szczegółów.. mnie jakoś ominęły, za to nadrobiłam niedawno robiąc korekty i próbując tłumaczyć, ale ewidentnie za stara jestem już na nie, bo nie dawałam rady przebrnąć. ja zalosowałam osadzone w kontekście historycznym..
-
2008/04/24 23:55:49
"kończyły się nieszczęśliwie, tragicznie lub fatalnie"
otwarta, to pewnie dlatego tych nie znałam:)
...i chwycił białą, aksamitną dłoń, podniósł do swych pięknie wykrojonych ust i spojrzał w jej okrągłe orzechowe oczy wzrokiem pełnym miłośći...":D
-
2008/04/24 23:57:35
Dobrej nocy, romantyczki! Muahhh...
-
2008/04/24 23:59:45
canta
jeszcze młoda godzina, a Ty juz idziesz?
-
2008/04/24 23:59:48
Droga Abi. Co za bzdury
Stek herezji i pomyłek
Nieprawdziwych kłamstw. Wręcz sztampa
Naciągane i niemiłe

Kto powiedział Ci, że facet
Śmierdzieć ma i mecz oglądać
Ma być mądry i wrażliwy
Ma też pachnieć i wyglądać

Niech wygląda na wampira
Lecz z tym sercem, co na dłoni
Niech o lodach wciąż nie gada
Niech do damy rąk sie skłoni

Kto powiedział Ci o wozach
(Ja mam kombi i je lubię)
Porzuć te stereotypy
Że dziad wredny w dzień po ślubie

Czemu pizdą ma być facet
Co se kubek sam wymyje
Ugotuje pyszne danie
Guzik sobie sam przyszyje

A wybrankę swego serca
Nie przydusi manualnie
Lecz przekona (nie z francuska)
O uczyciu swym werbalnie

Odrzuc sztampę. stereotyp
Dziś sie Pizda miesza z Menem
Wróć myslami do tych czasów
Gdy chłop bywał dżentelmenem

-
2008/04/25 00:08:02
i ja się żegnam. dobranoc wszystkim (podobno nic tak nie robi dobrze na cerę, jak 8 godz. snu. zwłaszcza na cerę kobiet w okolicy i po wieku utylizacji)
zatem miłej nocy :)*
-
2008/04/25 00:08:32
Ma_lwa, Carpe-noctem,
Harlequinowskie opisy były fatalne, ale po nastolatkowej lekturze zostało we mnie jakieś dziwne uwielbienie do prostego pokazywania zakochania: mycia pleców w wannie, umawiania się z facetem w parku, radośc z bukietu kwiatów, robienie niespodzianek z kolacji ze świecami. Prostymi gestami, na co dzień.
-
2008/04/25 00:13:52
longina, otwarta, ja dochodzę już przy 'fever all through the night', czyli jakas 46 sekunda, ze szczególnym naciskiem na słowo through.
Moj pierwszy czytany seks, to fragment z Ojca Chrzestnego.
-
2008/04/25 00:20:15
carpe-noctem
to pewnie dlatego canta poszła spać.Ja i Ty tez się zblizamy do wieku utylizacji, ale co tam.Niekiedy se mozna dłuzej posiedziec, a przy kominku to juz w ogóle:)
ja potrzebuję 12 godzin snu więc i tak się nie wyśpię
otwarta
Dobrze, ze masz chociaz tyle dobrego z lektury harlekinów.Ja miałam długo żal, nie wiadomo do kogo o to, że nie zawsze w życiu dzieje się tak samo jak w ksiązce i nie zawsze dobrze wszystko się konczy.
Oczywiscie pomijając fioletową, tragiczną serię;)
-
2008/04/25 01:44:34
i znow swieci slonce. bleee.
-
2008/04/25 04:48:51
Fuck me, I'm famous !!!
-
2008/04/25 04:53:42
gimmie. :)
-
2008/04/25 04:54:34
makra:-)
mordo ty moja
-
2008/04/25 04:59:07
dla jasności, gimme jest trzeźwy
właśnie przeczytałem, że 6 z 9 członków wydziału dyscypliny poleciało na zbity pysk, czyli istnieje szansa dla Zagłębia!!! trzeba za to wypić ;-)
-
2008/04/25 05:00:35
gimmie,
to pijemy! :) Kawusi i herbaci? :)
-
2008/04/25 05:10:56
Od kiedy(2 dni temu?) Kominek wytknął mi, że za dużo piję, wstąpił we mnie nowy duch, duch nadziei. Perspektywa zostania pierwszym Iwonkiem jest szalenie interesująca, stąd noszę się z zamiarem zerwania z dotychczasowym nałogiem. Dawaj no makra tu tą herbatę :-)
-
2008/04/25 05:14:25
przynosi herbacię cukrzyku i mleczunia do tego? Czy ciasteczkunio wystarczy, gimmuniu koffany moj? :-) :*
-
2008/04/25 05:19:32
stań się sławnym, a zaraz lecą do ciebie jak... ;-) u nas w Polska się właśnie przejaśnia, więc czas na mnie, dobranoc...
-
2008/04/25 05:21:58
bywaj Gimli.
A red sun rises. Blood has been spilt this night...
-
2008/04/25 07:51:19
Helou!!! Witam towarzystwo ;)
(Czy ktoś już się obudził?)
-
2008/04/25 07:56:45
monia,
mnie obudził mój budzik... śmierć mu za to.

Kominku,
ciekawe jakie jeszcze okoliczności poza piosenką, towarzyszyły Twojemu pierwszemu pocałunkowi :-)
-
2008/04/25 07:59:01
no to czekam kiedy bedziesz mogl napisac czemu wlasciwie porwano mlodego olewnika.to dopiero bylaby ciekawa notka:)
-
2008/04/25 08:01:09
aniks
Mnie też budzik obudził - precz z budzikami!!! budzikom śmierć!!!

;)
-
2008/04/25 08:04:03
A propos kloszarda z kominotki: tutaj bezdomni to bardzo ciekawy temat. Rozkladaja poslania z pudelek tekturowych po zamknieciu sklepow i zwijaja je przed ich otwarciem, zeby nikomu nie przeszkodzic w prowadzeniu interesu. Swoj dobytek utrzymuja w idealnym porzadku, buty rowno ulozone w pary. Czesto w garniturach. Najbardziej zadziwil mnie jeden bezdomny w Tokio - lezal na golej ziemi i...czytal ksiazke. Drugi obok niego sluchal muzyki na mp3, ale ta ksiazka mnie bardziej ruszyla. Tutaj ludzie sporo czytaja. :)
-
2008/04/25 08:05:00
monia,
widziałam kiedyś w centrum handlowym ogłoszenie na ekranach reklamowych: firma zbiera podróbki zegarków znanych firm i niszczy je hurtowo walcem. Proponuje to samo zrobić z budzikami :] Tylko skąd my weźmiemy walec??
my się chyba nie znamy - aniks jestem, miło mi :-) powiesz cos więcej o sobie, żebym miała Cie z czym skojarzyć?
-
2008/04/25 08:06:21
makra,
czy Ty nigdy nie śpisz kobieto??
-
2008/04/25 08:07:28
o 15 nigdy.
-
2008/04/25 08:09:07
i tak samo nie lubie tego pytania jak Kominek. :)
-
2008/04/25 08:10:54
aniks
bardzo mi miło - monia jestem i nieco szalona, a poza tym b/z...
-
2008/04/25 08:21:16
tuz za pole position znajduje sie u mnie pytanie od jednej znajomej -pyta mnie regularnie w niedziele, kolo 14: "a co ty nie jestes w praaaaaaaacy?" a mi zawsze podchodzi serce do gardla, ze Alzheimer sie rozwinal i przegapilam jeden dzien. trzecie pytanie na podium to "hejka, co u ciebie slychac?"
Fajny temat na notke. "Nie ma glupich pytan?" :)
-
2008/04/25 08:26:30
makra
witaj również ;)
Twoje pytania są pospolite, takie najczęściej można usłyszeć, myślę, że warto się do nich przyzwyczaić bo szkoda się tak niepotrzebnie denerwować. Życie mimo wszystko jest piękne...
-
2008/04/25 08:28:12
4monia, no co ty? Nigdy nie myslalam w ten sposob. No popatrz.
-
2008/04/25 08:29:00
makra
(hihi) ja tak tylko...
-
2008/04/25 08:59:05
Witam:)
Jak zeszliscie do tematu Olewników do pierwszych pocałunków?
Idę posłuchać kominotki. To się dowiem, przy jakim utworze Kominek całował się pierwszy raz ;)
-
2008/04/25 09:14:52
ajkjuponinzejzera
2008/04/24 23:32:34
Ajkju - Ty to wiesz jak i kim kobiecie dogodzić.
Ale Rysiek!
Tzn - ale Buble.k! Ale Michale!
No. Działa :).
-
2008/04/25 09:23:31
A ja całowałam się pierwszy raz przy tym z największym Casanovą w okolicy :)))

pl.youtube.com/watch?v=mi-km1b6xwE
-
2008/04/25 09:24:26
A może...(?) www.youtube.com/watch?v=NbtN4MeglxM (hihi)
(chyba nie do całowania)
-
2008/04/25 09:34:00
hihi żartowałam ;)
a tak na poważnie ja bardzo miło wspominam... www.youtube.com/watch?v=uuFU1dojwFU&feature=related
-
2008/04/25 09:43:17
A może było to to?
pl.youtube.com/watch?v=7oDuGN6K3VQ
lub to
pl.youtube.com/watch?v=Y5b13B827Os
albo to
pl.youtube.com/watch?v=33kAfAHkUOo
W każdym razie moje pierwsze pocałunki lubiły te utwory:)))
-
2008/04/25 09:51:27
stokrotka
daab - super, też to lubię... (zapomniałam Cię dzisiaj powitać, więc WITAJ STOKROTECZKO!!!) ;)
-
2008/04/25 09:54:15
Monia
To co Ty podałaś również jest śliczne:)
-
2008/04/25 09:55:53
zabarwienie, pewnie nie jeden facet chciałby słyszeć to co ja "ty to potrafisz kobiecie dogodzic" :-). Im to trzeba chyba często powtarzać. Jak ślicznie wniosłeś te siatki z zakupami do domu, mam na ciebie ochotę, gdy odkręcasz słoik z ogórkami, pociągający jesteś z młotkiem, cyrklem, nożem, mikrofonem, myszką, długopisem, łopatą, kierownicą, igłą w dłoni ;-) itp.
-
2008/04/25 10:13:29
to jeszcze dorzucę Wam taki utwór, przy nim niepotrzebny jest nawet seks do "dochodzenia":)
pl.youtube.com/watch?v=LtNFQ7RJbaQ
-
2008/04/25 10:17:02
przyslowia sa madroscia narodu,zasady jego opoka. na pochyle drzewo to i salomon nie naleje. zadna praca nie chanbi powiedziala kurwa polykajac sperme klienta. jeden widzi szklanke do polowy pelna , inny do polowy pusta .pija alkohol metylowy. studentka ciagnela dwa kierunki dziennie/niecale 100zl/. syfilis-doswiadczenie jak wzgledna maja wartosc pieniadze.konkretne powody uniemozliwiajace studiowanie,jesli sie naprawde chce to : gowno w przereblu leszek mieszek rurociag naftowy brak napletka
-
2008/04/25 10:19:14
i to
dla Ciebie Ajkju- ponieważ rozumiesz erotykę bębniastych dźwięków:)
pl.youtube.com/watch?v=tIYoorXGITE&feature=related
-
2008/04/25 10:23:48
chrisdigger
ale namixowane... czy też czasem owiewasz się sentymentalnością - wspomnieniami?
-
2008/04/25 10:27:05
chris,
wszystko to gówno, poza moczem, które gównem nie jest
pl.youtube.com/watch?v=tNv7VJZ0da0
-
2008/04/25 10:29:04
makra,
"hejka, co u ciebie słychać?" - że tak zacznę delikatnie, od najniższego stopnia podium.
czy lubisz sie całować i dlaczego nie? - zapytam w uzupełnieniu ;)
-
2008/04/25 10:35:15
Monia to też jako preludium pasuje, skoro zostajemy w Twoich klimatach;)
pl.youtube.com/watch?v=iBwGmOexmNo
-
2008/04/25 10:37:54
stokrotka,
dzieńdoberek kfiatuszku; słonko świeci, ptaszki świrgolą, mam ciasteczko z dziurką i piję sobie kawusię. myślę właśnie o twoich zaletach skarbie, tylko jakoś za nic nie mogę przypomnieć jak masz na imię ;)
-
2008/04/25 10:47:20
Bonaventura
Milusio mi niezmiernie, że masz ciasteczko z dziurką. Mścisława moje imię.
Skarbie, jak nie masz się z kim poboksować, to nie patrz w moją stronę, nie ja tego gołębia na Twojej drodze położyłam i nie wyżywaj się na mnie. Mam wspaniały humor i nie dam się sprowokować :)

mgr_makro
Chodź na blog, najlepiej sobie z genem radzisz. Mam wrażenie, że genek chce mi dzisiaj "dokopać" więc muszę zmykać. Nie poradzę sobie z nim, a nie chcę być zmasakrowana psychicznie "niczym gołębica" która wpada w gęstą pajęczynę i nie jest w stanie wydobyć się z niej;)
-
2008/04/25 10:50:17
stokrotka,
to ja z sercem na dłoni...zabieram zabawki, zmieniam piaskownice
-
2008/04/25 10:55:57
mamo,
dzieci nie chcą się ze mna bawić, czy ja jestem jakiś dziwny?
-
2008/04/25 11:05:17
Skarbie, nie becz, bo dostaniesz łopatką po głowie ode mnie, wszedłeś na moją połowę piaskownicy. Gdybyś mnie kochał ;) pamiętałbyś, jak mam na imię.
Taaa masz serce na dłoni.....i węża w kieszeni;)
Jakiś romantyczy kawałek podaj, a nie mi tu z ciasteczkiem z dziurką wyskakujesz;)

Ps. Ostatni był bardzo zabawny.
-
2008/04/25 11:23:27
Stokrotko, dobrze trafiłaś: the Beatles to mój klimat i to lubię i Ciebie też...
Apropos...też dzisiaj jadłam ciasteczko z dziurką i piję właśnie drugą kawusię ;)
Tobie toże życzę jakiś słodkości...
-
2008/04/25 11:26:57
gen.italia
dziwny to chyba nie jesteś - myślę... tylko masz jakiś "włoski gen?" ;)
-
2008/04/25 11:48:00
gen,
to było tak dawno, że ja już nie pamiętam czy lubię i dlaczego nie :))

stokrotka,
a nie chce mi się z nim użerać nawet. :)

monia,
ja ciem proszem, ogranicz wielokropki, myślniki, pozdrowienia dla wszystkich wchodzących na bloga oraz nic nie wnoszące okrzykniki w stylu :"Masz rację!" Tu się naprawdę robi oneteria a do tej pory nie była i niech tak będzie dalej. Tak, jak mi w ogóle nie przeszkadza kawusia stokrotki, tak Twoje komenty mnie troszkę denerwują.
-
2008/04/25 11:51:11
okrzykniki=wykrzykniki + okrzyki. ach te nerwy.
-
2008/04/25 11:52:44
monia
jakie"chyba",jakie"chyba"!
gen to najnormalniejszy,najcudowniejszy i w ogóle "naj" człowiek pod słońcem(choć geniuszku,przytulę Cię do pierwsi i pozwolę Ci pochlipać w mój rowek tektoniczny:))
link zajebisty:)zaraz posyłam znajomym

chriss
tak sobie właśnie o Tobie myślałam,czy już wyszedłeś,czy jeszcze siedzisz i co słychać u wykałaczki (a szczerze mówiąc myślałam głównie w kontekście,czy Ty i mysza to jedno,bo jakoś tak mi się podobieństwa pewne nasunęły:))

całowałam się na ławeczce,nad rzeczką(absolutnie nie ze stokroteczką;))
a pierwszy raz na łonie natury był a łono natura miała twarde,oj twarde(jakiś kamień moja leniwą uwierał brutalnie)więc nie wspominam najlepiej,ale urazu psychicznego,albo jakowejś blokady z tego powodu absolutnie nie mam:)

cze makra
modlę się za ciebie,bo powrót bliski a te samoloty tak lubią spadać z dużej wysokości...
;D
-
2008/04/25 11:55:19
leniwa,
nie grozi mi katastrofa lotnicza. Umrę, gdy powiem szefowi, że wracam. On tego nie przeżyje, ale wczesniej mnie ukatrupi. a jeszcze się tak nie zdarzyło, żeby jakiś pracodawca nie rozpaczał za makrą. szczerze: boję się.
-
2008/04/25 12:01:35
Ja Monię polubiłam od pierwszego dialogu:)

leniwade
Mi jak leżałam nad rzeczką i bawiłam się traweczką chłopak to zaśpiewał ;))
pl.youtube.com/watch?v=E1CXot8uec0

-
2008/04/25 12:07:09
iście negatywny tekst;] ale typowo kominkowy ;D
ale tak to już jest, że w polskiej polityce lubią zajmować się sprawami z dawnych lat. tak samo było z komisją do spraw śmierci Barbary Blidy.
monię ubóstwiacie? :o

alabala
-
2008/04/25 12:07:31
makra
..."masz rację!"... oki ;)
-
2008/04/25 12:10:58
stoktotka
och, wzajemnie ;) (lol)

andzia
mnie ubóstwiać nie potrzeba, co najwyżej "lubić" - i to niekoniecznie
-
2008/04/25 12:16:48
makra
mąż mnie wczoraj spoił szampanem w celu,że urodziny jego a i pewnie lubieżne myśli też mu po głowie chodziły(padł jak mucha niestety,nie wiem czy to ten szampan,czy ja;)),więc muszę otworzyć czachę,wycisnąć mózg jak gąbkę,zamknąć czachę i dopiero będę mogła być może normalnie funkcjonować i rozmawiać z ludźmi a przy okazji wymyślić jakąś klątwę na Twojego szefa
(i jeszcze klienci wchodzą,kurwa mać i mi dupę zawracają!!!)

jak ja lubię krakać.jak ja kraczę,że samolot spadnie to oczywiście wszystko jest na odwrót.taką metodę mam i zawsze się sprawdza a więc:
1.samolot spadnie
2.szef Cię najpierw przeleci a potem ukatrupi i znowu przeleci
(co ja pieprzę?!leniwa,do wyciskania mózgu marsz!!)
-
2008/04/25 12:19:01
leniwa,
a weź wypluj pkt 2. serio, serio.
-
2008/04/25 12:20:59
Monia
Uważaj, bo za tego lola możesz być zlinczowana ;) A przy okazji i mi się znowu dostanie.

Dla rozładowania klimatu. Uważam, że jest to piękne, naprawdę
pl.youtube.com/watch?v=DES3OmHhdjA
-
2008/04/25 12:24:45
stokrotka
nie pamiętam czy to wtedy,czy troszkę później,ale z tego okresu utkwił mi w głowie ten oto HICIOR:D
principessaserena.wrzuta.pl/film/hdoAaZkUU6/juryj_shatunov_-_bielyje_rozy_mlody_jura

makra
hehe,chciałaby
a niech facet ma troszkę przyjemności,skoro go ostawiasz na pastwę jakiejś innej,na pewno sto razy gorszej od Ciebie:)
-
2008/04/25 12:26:04
Stokrotka
Goya -iście piękne
PS. Czy nikt tu lola nie lubi? Toż on taki fajny
-
2008/04/25 12:26:26
stokrotka, Ciebie to zlinczuję za profanację tego kawałka. :)

leniwa,
de problem iz, że próbował. ale mniejsza o to.
-
2008/04/25 12:28:22
makra
o ja pier..!poważnie?a żeby mu usechł!!!
(poooszło,już se nie porucha z żadną-kaśka potwierdź,ze skutecznie przeklinam)
-
2008/04/25 12:29:59
Petros wcale to nie takie dziwy
z tym mężczyzną, który jest prawdziwy.
Pizda wymieszana z Menem
nie jest dla mnie zdziwieniem,
ale jedno powiedzieć muszę,
bo sie uduszę.
Mężczyzna!
Niech i będzie wrażliwy, ale zawsze skrycie
Pasję, choćby piłkę niech kocha nad życie
Niech kubek czasem umyje
a jeszcze częściej ciało i w tym szyję.
Nitki i igły niech nie rusza,
bo cierpi aż wtedy moja dusza.
Obiadów tez niech nie gotuje -
to co sama zorbie lepiej mi smakuje.
Niech ma nawet combiaka
ale nigdy opla, fiata albo fordziaka.
A gentelmeni Petrosie drogi
wiem, że mają swoje uroki.
łykam ukradkiem na takiego jednego
co uważa się za romantycznego ;)

gen
nikt sie z tobą nie bawi, bo masz jedno oko i jedno jądro :D
-
2008/04/25 12:31:05
leniwa,
hehe. nie no luz. czasem wystarczy wytłumaczyć różnice kulturowe i po kłopocie.
-
2008/04/25 12:32:02
czy nikt nie zauważył,że juryj shatunov jest jakoby prekursorem tokio hotel?
te kocie ruchy,ten makijaż,ta fryzura..no toćka w toćkę wokalista ww grupy
-
2008/04/25 12:32:12
A znacie tę piosenkę: "przy Kominku siedzą jak anioł dzieweczki, przędą sobie przędą jedwabne niteczki"... (3 ostatnie znaki dla Ciebie - Makra)
-
2008/04/25 12:35:23
monia, hehe. czy Ty MNIE już drugim postem próbujesz prowokować i do czego? :) Ja mam dziś nie bardzo humor do żartów.
-
2008/04/25 12:36:54
kto oglądał program"Taka miłość się nie zdarza" z Tomaszem Raczkiem i jego facetem?
mąż mi prawie zwymiotował,ale on to jest szowinista,homofob,rasista itd.

monia
nie fikaj z tymi kropkami,bo faktycznie wkurwiające to po co nimi jeszcze machasz jak flagą?
-
2008/04/25 12:40:34
no dobra, dobra (bez kropek)
-
2008/04/25 12:41:32
leniwade
Pamiętam te białe róże i co z nimi zrobił mróz;)

makro
w wykonaniu Nirvany
pl.youtube.com/watch?v=kPQR-OsH0RQ

monia
Coś napiszę o tych prząśniczkach. Zredaguję znaczy się :)
-
2008/04/25 12:47:54
Ooo Stokrotka-redaktor, ładnie ładnie ;)

Makra
ja Ciebie prowokować? no co Ty! toż to była tylko taka maleńka zaczepka. oki koniec z kropkowaniem! (raczej sobie nos pokropkuję, słońce świeci więc piegi będą jak znalazł) ;)
-
2008/04/25 12:55:19
Miewacie czasem sny w klimacie Otherside? Ja czasem mam. Uwielbiam ten teledysk.
pl.youtube.com/watch?v=RaeF00sqW34
-
2008/04/25 13:07:20
-
2008/04/25 13:08:35
Witajcie miliony fanów Kominka, tysiące fanów Amjana, witaj fanie Makry, witajcie członkowie Klubu SPLENDOR, witajcie dziewczęta.

Moją propozycją na dziś jest dialogowy panegiryk kulinarny - wytrawny:

- Zakochałem się ostatnio...
- Taak?
- Owszem.
- W kim?
- W chrzanie...
- Taak?
- ...na kolację i śniadanie.
- Co pan chrzani!
- Wszystko chrzanię.
- Nie przesadzaj miły panie!
- Eee tam, Cię też chrzanię.
- To do bani...
-
2008/04/25 13:15:48
amjan, toś mnie rozbawił :)
W nagrodę, koneserze muzyki, przesyłam Ci buziaczka. :)
pl.youtube.com/watch?v=_bsniYwSaWg
-
2008/04/25 13:19:29
Monia. Słabą mam dzisiaj wenę, więc może i wyszło pokracznie.

Przy Kominku siedzą aniołki dzieweczki
Przędą sobie na noc koronkowe majteczki

Kręć się kręć Kominku
Wić ta Twoja wić
Każda zechce poznać
Twoje ciało pić

Poszedł do Królewca Kominek z wiciną
Łzami się zalały go widząc z dziewczyną

Kręć się kręć Kominku
Wić ta Twoja wić
Każda zechce poznać
Słodycz Twoją pić

Gładko to w Królewcu się wije chłopinie
Pamiętał aż trzy dni o Zycie dziewczynie

Kręć się kręć Kominku
Wić ta Twoja wić
Każda zechce poznać
Twoje ciało pić

Coraz się to inna podsuwa z ubocza
Kominkowi każda dziewczyna ochocza


Kręć się kręć Kominku
Wić ta Twoja wić
Każda zechce poznać
Słodycz Twoją pić

-
2008/04/25 13:23:44
Oj Stokrotko, masz Ty talent, masz! ;) (hihi)sie uśmiałam
-
2008/04/25 13:28:43
rapsod żałobny, albo antypanegiryk na chrzan

ryzykujesz wielce zgoła
chrzaniąc chrzanem herr amjanie
bo gdy dupa będzie goła
schrzanisz sprawe i ruchanie

mogę dalej, ale misie nie chce ;)
-
2008/04/25 13:31:06
Ooo, następny TALENT sie ujawnił (hihi)
-
2008/04/25 13:32:21
makro
Miewam różne sny. I radosne i tego typu jak na teledysku Red Hod Chilli Peppers. (Bardzo lubię tą grupę)
Najgorsze sny np. z dzieciństwa które pamiętam, to były sny jak uciekałam przed Niemcami. Inny męczący sen był taki, że całą noc śniły mi się dwie ogromne szpule i przewijała się na nich taśma, raz z jednej strony a raz z drugiej.

Dzisiaj miłam okropny sen. Śniło mi się, że widziałam wybuch bomby jądrowej. Uratowałam się ale nie mogłam uratować najbliższych, waliły się ściany, ludzie w popłochu wyjeżdżali samochodami. Jak wszystko ucichło okazało się, że moi najbliżsi przeżyli.

amjan:)
gen.italia:)

Taaaa lud się wieczoru z poezją domaga:)
-
2008/04/25 13:34:53
abi,
jak tak sobie pomyśle, to podwójnych rzeczy mam całkiem sporo : wątroba, śledziona, serce, żołądek, a nie to drugie to żołądź, ale brzmi podobnie;)
-
2008/04/25 13:37:15
@ Artystka poprzednio znana jako Makrauchenia1
Dzięki :] Bardzo lubię tę pieśń. Zawsze przywodzi mi na myśl piękne czasy schyłku lat dziewięćdziesiątych. Bujałem się w Brytnejce; epatowała ona wtedy niesamowitym seksapilem, który rozpalał me - jeszcze wtedy raczej chłopięce - zmysły.

@ stokrotka.2
Wiesz co, powiem szczerze - nie podoba mi się Twój wiersz. Nie rozumiem dlaczego Kominka kojarzy się wyłącznie z jego cielesnością i seksualnością. Przecież on się wykazuje inteligencją, błyskotliwością, mądrością, charyzmą (czyli zupełnie jak ja), i takie tam... a wy kobiety wyłącznie jego ciało widzicie. Do diabła!
Mnie to boli, bo sam na codzień zauważam, że kobiety pragną mnie często wyłącznie dla moich jędrnych pośladków i pięknie wyrzeźbionego torsu.
Zapominacie, że my mężczyźni mamy także umysł!

Gardzę przedmiotowym traktowaniem mężczyzn!!!
Mówię to w imieniu swoim, w imieniu Kominka czyli w Tomaszu, i w imieniu wszystkich męskich ciach w tym kraju.

Wstydź się.
-
2008/04/25 13:38:45
makra :) - tak w temacie co mnie wkurza u komentujacych :):):)- nie moge sie opanowac i coś napisze.
Mi nie pasuje jedno - jak jedna dziumdzia z drugą dziumdzia siedza na blogu i dyskutuja o tym co se napisaly prywatnie poza blogiem (na gg, na poczcie , w wyslanym sms'ie etc.)
Tn najpierw jedna i druga cos tam sobie poopowiadaly wysylajac maila lub wiadomosc a potem wlazły na bloga i kontynuuja dyskusje juz w komentarzach. Czemu taka forma komunikacji im odpowiada - za cholere nie wiem :) Pozostaje cierpiec w milczeniu :) (tyle mojego ze sobie ulzylam teraz tym wpisem :))
Aha - uwielbiam tez jak siedza, gadaja i nagle jedna rzuca hasło "choc na priv" - no chyba ze faktycznie łatwiej znajomego spotkac na blogu Kominka niz na wlasnym gg i zaprosic do rozmowy - to sie nie czepiam :)
-
2008/04/25 13:41:03
Nie ma jak przy Kominku ciepły piec cichy kąt
nie ma jak przy Kominku kto nie wierzy robi błąd.
Nie ma jak przy Kominku cichy kąt ciepły piec
nie ma jak przy Kominku kto nie wierzy jego rzecz.

to znacie?
-
2008/04/25 13:41:59
a oprocz tego - to mi sie podoba :)
no nie! jeszcze ten cholerny amjan jakies @ stawia - niech go! :):):)
-
2008/04/25 13:51:31
dziś jest dobrze bo:
a. wiosna, słońce, ptaky, glizdy, itp
b. rowek tektoniczny,
c. poczta,
d. będzie się działo.

ogólnie bawcie się i bądźcie grzeszni
 
1 , 2
strona główna
napisz 
do kominka
kominek.in