.
Blog > Komentarze do wpisu
ŻYCIE PRZED ŻYCIEM
Na początku lat '90, gdy odkryłem w sobie, że moje sny mogą przepowiadać przyszłość (też mi odkrycie...), zacząłem interesować się różnymi niewyjaśnionymi zjawiskami. Gdy w ręce wpadła mi książka Raymonda A. Moody'ego "Życie przed życiem" zafascynowałem sie reinkarnacją.

W hipnozę wchodzisz na własne ryzyko. Autor nagrania nie ponosi żadnej odpowiedzialności. Jeśli nie jesteś pewien stanu swego zdrowia, skonsultuj się z lekarzem.


 

Jak widać na załączonym obrazku stan tej książki daleki jest od ideału, bardzo ją wymęczyłem w ciągu tamtych lat. Na jej końcu znajduje się instrukcja wprowadzania w autohipnozę, którą należało nagrać na dyktafon.
Jeśli interesujecie się reinkarnacją, bądź jesteście ciekawi kim byliście w swoim poprzednim wcieleniu to z pewnością zainteresuje was to nagranie. Zgrajcie je sobie i zacznijcie seans.

To nagranie można traktować nie tylko jako sposób na wejście w hipnozę, ale znakomity sposób na odprężenie, bowiem połowa dotyczy rozluźniania ciała, a dopiero druga połowa jest podróżą do poprzedniego wcielenia. Jak ktoś ma problemy ze snem lub jest podminowany, z pewnością mu się to przyda.







Link do seansu dla kobiet

Link do seansu dla mężczyzn
 

(nie słuchaj bezpośrednio ze strony, ściągnij na dysk - prawy klik, zapisz jako...)


WRAŻENIA CZYTELNIKÓW, KTÓRZY SŁUCHALI NAGRANIA:

  • Wrażenia podczas kolejnych etapów rozluźniania ciała są niesamowite. Ten ciężar i jednoczesne rozluźnienie, uczucie unoszenia się.(...)a stałam przed jedną z witryn i wpatrywałam się w zieloną suknię wiszącą na manekinie, ale suknia ta nie wywoływała we mnie zachwytu, tylko niepokój. Potem było już zupełnie ciemno, a ja czułam łzy spływające po skroniach. Płakałam. (de_monka)
  • jeden moment był niesamowity, jak kominek kończy jakieś odliczanie, nie wiem jakim słowem, normalnie podrzuciło mnie na łóżku. to polecam. (ml76)
  • Czułam paniczny strach, czułam że całe moje ciało się trzęsie. W pewnej chwili samoistnie zaczęły spływać mi łzy ( ! ). No i właśnie w tej chwili otworzyłam oczy. Szczerze, to jeszcze teraz trochę dziwnie się czuje. (heroiczna)
  • Czułam na twarzy słony wiatr, ziemia była wilgotna, a pod nogami kręcił się czarno-biały pies - coś na kształt border collie. Za plecami była rozwalająca się chałupka, a w progu stała bardzo stara kobieta - moja babcia. (sekutnica)
  • kurczę...to było świetne...nigdy nie byłam tak zrelaksowana.nawet mój notoryczny ból w karku odpuścił, teraz też mnie nie boli, choć od rana naparzało mnie równo.(...)kurczę, nie mogę wyjść z szoku...ciągle mam ciarki. byłam tam sama, ale nie samotna. (dajnadama)
  • Kolejna wizja, widzę siebie siedzącą na wielkim łożu, mam podartą halkę, siniaka na policzku, nade mną stoi wielki facet i każe mi zrobic coś, czego nie chcę... (...)Wiem, ze byłam prostytutką. Teraz potrzebuję terapii... albo wódki! (nureni)
  • Matko kochana. Nigdy prze nigdy nie róbcie tego po 5 piwach. To co się działo w mojej głowie jest nienormalne!!!! Ja na prawdę myślałam, że nie żyję / umieram! Widziałam siebie jako starą kobietę, umierającą a obok mnie stała dziewczynka. Ja umierałam kurde no! (chromosomx)
  • odkryłam kolejne cudowne działanie tego nagrania (głosu?). Uśmierza nawet najbardziej nachalny i złośliwy ból menstruacyjny! :-) Zwijałam się pół dnia, nie byłam w stanie nic robić, a po hipnozie - jak ręką odjął :-) (dengel)

HISTORIA SEANSU KOMINKA
Przeczytajcie poniższe zdania. Może mi pomożecie...

Kilkanaście lat temu, będąc małym szczeniakiem, nagrałem sobie podobny seans na moim dwukasetowym magnetofonie i przez parę dni puszczałem je ucząc się na pamięć i trenując odprężanie.
I po kilku dniach zdarzyło się coś dziwnego.
Włączyłem nagranie, wsłuchiwałem się w mój głos i... obudziłem się rano.
Pamiętałem swoje poprzednie życie. Mógłbym przysiąc, że to nie był sen, bo to co zapamiętałem z seansu było jak wspomnienie czegoś, co wydarzyło się niedawno, w wakacje. Ja tam byłem, ja to czułem, widziałem.
Niestety to co widziałem do dzis budzi moje wątpliwości czy aby na pewno udałem się do poprzedniego wcielenia.

POMNIK
Ujrzałem posąg, pomnik. Człowiek, chyba wojownik. Trzymał w ręku pejcz tak jakby poruszał się na rydwanie i poganiał zwierzęta. Niestety nie były to konie, co byłoby naturalne. To były krowy.
Czy zna ktoś taki pomnik?
Odpowiem za was: nie.
Przepytałem nauczycieli z geografii, historii. Później już w dobie interenetu przeglądałęm różne strony z pomnikami. W google wpisywałem hasła w rodzaju "pomnik+pejcz+człowiek+krowy".
Nigdzie nie znalazłem pomnika z wojwnikiem trzymającym pejcz i będącym powożonym (a może on stał obok?) przez krowy.
Serce do dziś podpowiada mi, że cofnąłem się do poprzedniego wcielenia i po prostu widziałem pomnik, który już nie istnieje. Rozum podpowiada mi, że to był po prostu dziwny sen.
Na tym nie koniec.

KOBIETA
Stałem obok tego pomnika i czekałem na jakąś kobietę.
Ona nie przychodziła. Czułem się z tym bardzo źle. Wreszcie udałem się do jakiejś kamienicy. To była bardzo prosta droga. Tam był pomnik, wokół niego nic nie było, chyba trochę piachu, dalej ulica i zaczynały się kamienice. Powiedziałbym, że były to lata pięćdziesiąte. Podszedłem do drzwi jednego z domów, znajdowały się może 5 minut drogi od pomnika.
Otworzyła mi jakaś młoda dziewczyna.
I tu się wszystko urywa. Pamięam uczucia. Wielki zawód, żal, może płacz. Mój płacz. Wydaje mi się, że ta kobieta powiedziała mi, że inna kobieta nie spotka się ze mną. Krótko mówiąc, zostałem przez kogoś rzucony. Pamiętam jeszcze tylko takie uczucie...jakbym myślał...że ta moja kobieta robi głupi błąd, że - jakby to powiedzieć - ja jestem taki fajny, że ona marnuje sobie życie odrzucając mnie. Że ze mną byłaby szczęśliwa. Beze mnie jej życie będzie nieudane, ale...
Ta kobieta powiedziała: "ona będzie miała cudowne życie".
Koniec .

SEN CZY REINKARNACJA?
To mógł być sen. Ja w tamtym czasie czytałem różne takie książki popieprzone, dostojewskie i tym podobbne gady i mogło mi się to w czachę wbić.
W każdym razie mam jedną prośbę - jeśli kiedykolwiek, gdziekolwiek zobaczycie pomnik z człowiekiem i krowami, dajcie mi znać. Ozłocę tę osobę. Byłyby w sumie niezłe jaja, bo choćby to było na antaktydzie to na pewno poleciałbym w to miejsce bez zastanowienia. Dowieść prawdziwości reinkarnacji to dobry temat na bloga.

Właściwie jak znacie jakieś pomniki z krowami to śmiało wrzucajcie linki. Przynajmniej będzie zabawnie.
Ja znalazłem kilka, ale żaden z nich nie był tym właściwym. Nie szukałem zbytnio na zagranicznych stronach, bo tam to jak szukanie igły w stogu siana.
Acha, nigdy później nie roibłem już sobie seansów. Matka jak się dowiedziała, co wyczyniam, na cały miesiąc zabrała mi magnetofon:)

A teraz drogie kobiety wygodnie się połóżcie i hipnotyzujcie. Której pierwszej się uda, dostanie zaproszenie na prywatny seans.
Swoją drogą, też tak macie, że czasami wydaje się wam, że wiecie kim byliście w poprzednim wcieleniu? Ja mam tak ilekroć widzę księżyc nad jakimś jeziorem. Jakbym sobie przypominał, że byłem rybakiem w chińskiej wiosce, miałem swoją łódkę i żyłem samotnie.
Czasami sobie myślę, że wcale tak bardzo nie żałowałbym, gdybym i teraz prowadził takie życie.


Dotychczas znalezione krówki:

Krówka (znalazł lazurowy_ariel)
Oglądać! To jest prawie jak z mego seansu, ale w nim było więcej krów!
(znalazł anonimowy komentator)
Też trochę podobne (znalazł so_lala)


 

Zapomnij o tym blogu. Teraz piszę codziennie pod tym adresem: 
kominek.in



sobota, 02 lutego 2008, kominek
Zapomnij o tym blogu. Codziennie nowe teksty Kominka pojawiają się teraz na KOMINEK.IN
Komentarze
2008/02/02 21:42:07

idę się hipnotyzować ;)
-
2008/02/02 21:48:15
Kominku, jeśli byłbyś tak miły, wrzuć podobne nagranie dla Panów. Będę niezmiernie wdzięczny, a także zaspokoje swoją ciekawość :]
-
2008/02/02 21:54:16
Kominku,a mi link nie działa:(
-
2008/02/02 21:55:42
Próbowałem kiedyś takiej zabawy z hipnozą, ale nigdy nie udało mi się uzyskać jakichś zadowalających rezultatów. Mimo to fajnie byłoby się dowiedzieć, że w poprzednim wcieleniu było się na przykład egipskim poganiaczem bydła czy coś.
-
2008/02/02 21:56:08
przyłączam się do prośby Bereta
-
2008/02/02 21:57:33
Kominek, moze Ty chlopem byłes co to orał pole i zamiast koni używał krów ?
-
2008/02/02 21:58:23
Kobiety może tak...
Dla mężczyzny zalatuje nudą...


-
2008/02/02 22:00:44
Tu link, prawie jak posąg: pmsa.cch.kcl.ac.uk/images/nrpBM/BMES17.jpg
Chciałbyś mieć żółtą skórę i małego, oj sorry, mniejszego, niż masz siusiaka? :-)
I jesteś pewny, że to była krowa, jako krowa, a nie byk?
-
2008/02/02 22:01:05
Dołączam się do prośby bereta20022.
-
2008/02/02 22:01:36
Kominku, idea reinkarnacji jest nielogiczna - oczywistym jest, że x tysięcy lat temu ludzi było kilka miliardów mniej, więc w pewnym momencie procesu 'cofania' się do poprzednich wcieleń musielibyśmy dzielić wcielenie z kimś innym, a im bardziej się cofniemy, tych innych będzie coraz więcej..
-
2008/02/02 22:01:59
Witam, jakem nowy. :)
I od razu przyłączam sie do prośby o wrzucenie również nagrania dla komentatorów z peniskiem. ;)
-
2008/02/02 22:03:50
Przyznam się, że gdy zacząłem to czytać , zadawalem sobie pytanie "co do chuja?" .

Ale jak się wgłębiłem w treść... to jest nawet ujmujące. Wczułem się. Przeżyłem tą historię, naprawdę ujęła jej tajemniczość.
Spytam się o taki posąg mojej babki od gegry, ona naprawdę ma ogromną pamięć do takich rzeczy. A tobie radziłbym zacząć pisać maile do wykładowców geografii i national geografic. Oni się na tym znają
-
2008/02/02 22:04:33
Kiedys gdzies mialem w domu ta ksiazke. Wlasciwie to byla ksiazka mojej matki, bo interesowala sie takimi rzeczami. Nie wiem, moze mam gdzies ja jeszcze w domu.

A wlasnie : komin faceci tez chca takie nagranie ! A ja w imieniu tych facetow o nie prosze.
-
2008/02/02 22:07:17
@jaccunio

Teorie reinkarnacji zakładają zwykle, że jesteśmy w stanie wyzwolić się z tego cyklu osiągając nirwanę, czym można łatwo wyjaśnić mniejsze ilości wcześniejszych wcieleń.
-
2008/02/02 22:07:49
Kiedyś zacząłem interesować się OBE [Out of Body Experience] i ogólnie ezoteryką, tyle że po tym jak padła strona Gwiezdne Wrota, a wraz z nią, jedyne źródło mojej wiedzy - ja też jakoś odstąpiłem od tego tematu.
Dlatego jako kolejny facet, z niemierzalnie na tym blogu grupy, zgłaszam zapotrzebowanie na nagranie =)
-
2008/02/02 22:08:05
lazurowy_ariel,
Kurde, dobra fota, to mógłby być ten pomnik, ale na 100 proc. nie jest. On stał na powietrzu, w jakimś mieście.
-
2008/02/02 22:09:15
fajne! spróbuje!
-
2008/02/02 22:09:18
Witam , moj pierwszy koment hrhrh :)

tez bragne wersji męskiej :)

a kominku , czytałeś bądź próbowałeś kiedyś LD ? czyli snu na jawie ?:) podobno ma się pełną kontrole nad swoim snem lecz to mi się nigdy nie udało :(
-
2008/02/02 22:12:19
harvets zapewne chodizło Ci o OOBE ?:)

lecz to jest niebespieczne bez odpowiednich zabezpieczeń gdyż możesz urwać (nić duchową ?) i już nigdy nie wrócic :)
-
2008/02/02 22:13:19
@jaccunio, darksideofthemoon
Albo z drugiej strony, takie teorie zakładają, że nie każdy ma taką samą "ilość poprzednich wcieleń". Bo to już by było w ogóle nielogiczne. Tylko, że niektórzy są "świeżakami" =)
-
2008/02/02 22:13:28
A moze to byl pomnik wojownika,a te krowy po protu byly zywe i przechozily obok ? ;]
-
2008/02/02 22:14:40
kierowca,
Wszystko możliwe.
-
2008/02/02 22:14:42
Fajny zbieg okoliczności, właśnie siedzę robię design do mojej strony i planuje działy jakie się na niej znajdą... Jest to strona o hipnozie :)
Jako doświadczony hipnotyzer mogę potwierdzić, że regresja reinkarnacyjna jest faktem. Faktem, że się doświadcza tego w swoim umyśle i odczuwa jak najbardziej realnie. Ja jednak uważam to za wytwór wyobraźni, być może dlatego, że widziałem wiele rzeczy podczas hipnozy... Ja sam potrafię wywołać u siebie halucynacje, choć często one wywołują się same... Kiedy dużo się transuje to miewam takie jazdy że budzę się w nocy i wyczuwam kogoś w pokoju, a ten ktoś każe mi robić różne rzeczy które wykonuje i co śmieszne wiem że to robię, ale nie potrafię przestać. Ostatnio pościel rozebrałem :).
Wracając do regresja wcieleniowej, to jest jedna rzecz która może potwierdzać to zjawisko, otóż regresja wiekowa... Podobnie jak w wcieleniowej, tylko, że można cofnąć się w czasie za życia. Ja sam wykonywałem regresje i ludzie nie tylko byli w swoich wyobrażaniach, ale też zachowywali się i mówili jak na wiek w którym byli, odtwarzałem np. jakieś święta i ludzie potrafią opowiedzieć ze szczegółami co się teraz dzieje... Jednak można się cofnąć i do czasu kiedy było się w brzuchu... To też ludzie opowiedzą ze szczegółami, nawet gdy są w 4 miesiącu ciąży... he, to dowodzi fantazji, podobnie jak i z regresją wcieleniową :)
-
2008/02/02 22:15:41
serafin_asterion,
No tak, w sumie nawet sam skrót za tym przemawia.

Też słyszałem, że to jest niebezpieczne... no cóż, ciekawe co człowiek może robić jak jego ciało jest gdzieś indziej...
-
2008/02/02 22:15:57
Ja też się idęu hipnotyzować. Może wreszcie mi coś z tego wyjdzie.
-
2008/02/02 22:17:09
-
2008/02/02 22:17:15
Zastanawiam się w takim razie, ile wcieleń mam już za sobą :)

Swoją drogą, ciekawe, jak świeże wcielenie jesteśmy przywołać przy pierwszej sesji i czy przy odpowiedniej ilości praktyki można dokopać się głebiej.
-
2008/02/02 22:18:02
Jest jeszcze jedna mozliwosc to nie byl zaden wojownik tylko jakis chlop. Wojownik z pejczem i krowami to conajmniej nielogiczne.
Ja rowniez prosze o meska wersje.
-
2008/02/02 22:18:53
Drogi kominku,
Jestem czytelnikiem bloga od dłuższego czasu, lecz konto założyłem właśnie teraz aby zapytać przy tejże okazji czy warto jest zakupić książkę o której pisałeś. Widziałem kilka aukcji na znanym wszystkim portalu aukcyjnym i cena wahała się około 10 złotych. Oczywiście w jakości podobnej do Twojego egzemplarza. Liczę na szczerą odpowiedź.
-
2008/02/02 22:20:14
darksideofthemoon,
Jedyną osobą którą widziałem, która potrafiła takie coś ocenić była Phoebe Buffay, z Przyjaciół ;)
-
2008/02/02 22:21:45
harvets

pod wpływem LD i OOBE ciało nie robi totalnie nic , znaczy przy LD spi a OOBE medytuje sobie :) z tego co pamietam to zasadnicza roznica miedzy tymi dwoma metodami to taka ze w OOBE mozesz spotkac wszytko te dobre i złe rzeczy a w LD tylko to co chcesz :) pamietam jak kiedys tydzien chodizłem i pytałem sam siebie "czy to aby napewno nie jest sen? " :D:D i kurde słabo mi poszło bo nie wytrzymałem dłużej :)
-
2008/02/02 22:24:05
uważam, że czarne łaty na krowie symbolizowały upodobanie do murzynek z dużym tyłkiem. pejcz symbolizował chęć panowania nad tymi kobietami. krowa symbolizowała to, że będziesz miał dużo potomstwa. Taka prawda, pisałem kiedys takli artykuł do przekroju to wiem
-
2008/02/02 22:24:40
ostatnio czytałam książkę "podróże astralne". autor również polecał moody'iego. nie zaczęłam jednak wprowadzać się ani w stan snu świadomego, ani nie starałam oddzielić ciała astralnego od fizycznego. podobno wymaga to wielkiego skupienia i rozluźnienia, a mnie na to nie stać. poza tym nie chyba nie wierzę w taką możliwość dostępną dla każdego. nie wiem nawet, czy wierzę w nią w ogóle.
co do pomnika z krowami to mam jeden taki obok zakładu mleczarskiego niedaleko mojego domu. mama-krowa z cielakiem. a wojownik? wiecznie wojowniczo nastawiony pan strażnik, który patrzy podejrzliwie nawet na pracowników, jakby chcieli zagarnąć całe to królestwo obrzydliwych serów.
-
2008/02/02 22:25:25
To i ja prosze o nagranie dla facetów.

A notka cóż... gdy przeczytałem wstęp to się "troche zdziwiłem" - ale jak sie potem okazało temat wydaje się bardzo interesujący.

Więc wrzucaj Kominku nagranie dla panow zobaczymy co się wyrabiało kiedyś ;-)
-
2008/02/02 22:26:06
Hmm... przeglądam ja sobie notatki z logiki przed jutrzejszym egzaminen i tak sobie mysle, ze nic nie wymysle i logiki nie przeskocze :) Zaglądam Ci ja na strone Kominka a tu autohipnoza. Chyba logika mnie opuściła, bo sie jej poddalam :) I co? Na boga, byłam mnichem! To dlaczego tak bardzo lubie zycie doczesne z jego wszelakimi uciechami? ;)
-
2008/02/02 22:26:39
serafin_asterion,
Mówiąc "no cóż, ciekawe co człowiek może robić jak jego ciało jest gdzieś indziej..." miałem na myśli, jak duch zerwie więź łączącą go z ciałem i wtedy duch jest chyba gdzie indziej niż ciało... i to mnie ciekawiło =)

A w ogóle to mi się teraz przypomniał w otoczeniu tych wszystkich hipnoz i widzenia przyszłości czy przeszłości, stary dobry "Sposób na Duchy by Babcia Kominkowa" =)
-
2008/02/02 22:27:31
O masakra... Zrobiłam sobie ta hipnoze, zeby sie zrelaksowac, bo w reinkarnacje nie wierze... Pierwszy raz czulam 'bez powodu' mrowienie w calym ciele. Nie do konca udalo mi sie wzniesc ponad moje cialo, ale jakos wyobrazilam sobie las, pozniej zobaczylam poziomki, nagle zrobilo sie ciemno, blysnelo na srodku jakies swiatlo i nie widzialam nic, tylko czulam... Czulam autentyczny strach,balam sie, ze dopadnie mnie cos z lasu, ze cos mi zrobi, nie moglam uciekac, bo nie czulam ciala i zaczelam gleboko w tym strachu oddychac i prawie plakac... Dopiero jak Kominek powiedzial, zeby zatrzymac sie w tej chwili bo panuje nad wszystkim to zaczelam sie uspokajac...Nadal czuje niepokoj i mrowienie... Wiem, ze to bezsensu i ze sie nie udała hipnoza, ale musialam sie tym podzielic, bo jestem jeszcze w szoku...
-
2008/02/02 22:28:42
Kominku, mam prośbę: powiesz mi, gdzie mogę znaleźć tą książkę? Bo w księgarni to już jej chyba nie znajdę..
-
2008/02/02 22:29:26
dziekuje za wysluchanie mnie, jestem nowa komentatorka i stała czytelniczka, pozdrawiam wszystkich;) :*
-
2008/02/02 22:35:42
pisze się OBE. w angielskim tworząc skróty używasz tylko słów głównych nie spójników
-
2008/02/02 22:36:11
alabaliusz,
Po pierwsze to zmień nicka,bo zabronione są nicki bohaterów notek z bloga.

Po drugie dzięki temu linkowi aż mi serce do gardła podeszło.
To nie jest to, co widziałem, ale to jest cholernie podobne! Tam było więcej krów.
Kurde, to jest cholernie podobny pomnik.

-
2008/02/02 22:36:28
kiedys cwiczyłam z tą samą książką, ale bez skutku. (własnie kończę przygotowania, żeby mieć warunki do rozluźnienia)

(boshe, ja to mam dzień zbiegów okolicznosci. najpierw znalazła mnie koleżanka, która mieszka bardzo daleko ode mnie, (nie miałyśmy kontaktu od ponad 10 lat), a z którą razem w czasach liceum zgłębiałam tematy reinkarnacji, podróży astralnych, życia po życiu, czarnej magii, białej magii i podróży w czasie itp. a dziś ta hipnoza. czad :)
-
2008/02/02 22:39:30
Poprzednie wcielenia to mi się jakoś nie kojarzą. Pamiętam jednak (wielokrotnie) sny które "przepowiadają" przyszłość (jak na wstępie).
W życiu nie zapomnę pewnego snu (nie będę was zanusdzał), tak realny, ta twarz...
nigdy jej nie zapomnę chodzi za mną już jakieś 8 lat i nadal pamiętam jedną twarz ze snu :)
-
2008/02/02 22:39:33
Kominku, to na pewno ten pomnik. :)
Tylko nie pamiętasz dokładnie, ja byłem tym gościem z biczem, a Ty byczkiem obok dwóch krówek. :) A może było to coś tego typu: www.mt.net.au/~acdn/images/Tauro.jpg i ganiałeś tak naprawdę z włócznią. :) Poszedłem za tropem KierowcyTrabanta: www.travelpod.com/users/technotrekker/overland05.1123107180.03-warrior.jpg blog.kievukraine.info/640.jpg Wprawdzie nie ma krów, ale google twierdzi, że są, może coś je spłoszyło, może Kominek. Słyszałeś o tym, że jeżeli Google czegoś nie zna, to ta rzecz nie istnieje?
-
2008/02/02 22:41:31
nie dziala mi klawiatura. kopiowanie po literce myszka jest dobijajace. ide sie zahipnotyzowac.
-
2008/02/02 22:43:24
lazurowy,
Pozostaniemy przy tej pierwszej fotce. Pozostałe na pewno nie.

dazaca-do-idealu,
Ta hipnoza tak naprawdę zabija. Chcę się was pozbyć.
-
2008/02/02 22:47:18
pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Stare_Pole_-_pomnik_krowy.jpg
kiedyś mieszkałam w Elblągu, pomnik stał na trasie do Malborka, którą z tatą pokonywałam często nie wiem w jakim celu odkąd skończyłam jakieś 4 lata. już wtedy się zastanawiałam nad tym, co za idiota postawił sobie po prostu w przy drodze, na trawniku pomnik krowy. wiem, że to nie jest ten, o którym śniłeś, ale trudno.
a jeśli mogę jeszcze o pomnikach, to zdecydowanie najpiękniejszym, jaki widziałam był pomnik dłoni trzymającej kbkm w okolicach Bornego Sulinowa
www.bornesulinowo.pl/Galeria/pepesza_2.jpg
to wszystko. pozdrawiam.
-
2008/02/02 22:49:04
Hehe, fajne te linki z krowami. Jak je pozbieram do kupy to może nie znajdę tego, którego szukam od kilkunastu lat, ale przynajmniej stworzymy największy zbiór linków z krowami.
-
2008/02/02 22:49:41
kominku, może pomnik byka na wall street?
-
2008/02/02 22:51:48
Nie watpie Kominku, ze umiesciles to wlasnie w tym celu;) Wiem, ze sie wygłupilam z tym, ale naprawde sie przestraszylam;)
-
2008/02/02 22:52:41
-
2008/02/02 22:52:56
dazaca,
Ja doskonale wiem co robię:)
Twój koment awansował do Kominotki.

pikku,
Niestety brakuje tego ciecia z pejczem.
-
2008/02/02 22:53:25
kiedyś dawno miałam dziwny sen. powtarzał mi się średnio co miesiąc i zawsze dochodziło coś nowego. i tak przez jakieś 7-8 miesięcy. w sumie miałam tych snów 8-9. całość mówiła o tym, że byłam uwięziona z przyjaciółmi i wieloma innymi osobami w kwaterze gestapo. nie wiem jak, ale udało nam się wydostać z pomieszczenia, w którym byliśmy zamknięci uciekaliśmy przez różne korytarze, aż w końcu dotarliśmy do jednej sali, w której był jeden gestapowiec- pamiętam, że był blondynem, miał ciut dłuższe włosy i był niesamowicie przystojny. na ścianie wisiały dwie szable (!!) on chwycił jedną, drugą rzucił mi i zaczęliśmy walczyć. krzyczała do współwięźniów,żeby uciekali, a oni stali i gapili się jak cielę na malowane wrota. w końcu udało mi się zranić tego żołnierza- przejechałam mu koniuszkiem szabli po policzku (jak sobie pomyślę, jaką musiał mieć potem uroczą bliznę...ach)... znowu zaczęliśmy uciekać, aż wbiegliśmy do dużej sali i zaryglowaliśmy drzwi. nagle drugim wejściem do pokoju wbiegli jacyś mężczyźni w żółtych czapkach- ponoć to byli Francuzi... w momencie, kiedy pojawili się 'francuzi' przestało mi się to śnić. naprawdę nie wiem, co mam o tym myśleć... zawsze uważałam, że jeżeli istnieje coś takiego jak życie przed życiem, to ja w poprzednim życiu musiałam być w jakimś ruchu oporu, jakiejś opozycji czy partyzantce... :) z drugiej strony, ten sen wcale nie wyglądał jak sen. dokładnie znałam to miejsce, znałam większość ludzi, będących tam ze mną- a na pewno nie ma ich teraz w moim życiu... jakieś to dziwne takie było...
-
2008/02/02 22:55:57
Uwazasz Kominku, że orgazmy spowodowane przez Ciebie sa zabojcze?;) Dobrej nocy:*
-
2008/02/02 22:56:34
"Ta hipnoza tak naprawdę zabija. Chcę się was pozbyć. "

...i co będziesz robił bez nas? Kto będzie Cię czytał?

-
2008/02/02 22:56:47
Kominku... Ty zawsze doprowadzasz czytelniczki do orgazmu swoim głosem :) przynajmniej mnie ;);)
-
2008/02/02 22:57:09
coper,
Nowy jesteś, więc nie wyrzucę cię za niedozwoloną emotkę.
Ale poczytaj to zanim się zadomowisz u nas.
kominek.blox.pl/2007/08/REGULAMIN.html
-
2008/02/02 22:57:17
Mi się podróż w przeszłośc nie uda, bo ja mam traumę związaną z opadaniem na ziemię i myśli mi uciekają nie tam gdzie trzeba :(. Wielka szkoda.

Natomiast w pierwszej części odprężam się i rozluźniam i moje ciało wciska się w prześcieradło bez żadnego sprzeciwu i to jest bardzo bardzo przyjemne. Te dreszcze to chyba strach :)
-
2008/02/02 22:57:37
:)Fajnie się słucha tego nagrania po dwóch piwach;) Nieźle odpręża i już prawie poznałam tajemnicę wszechstworzenia;) Ale, niestety, kiepskie łącze nie pozwoliło mi na wysłuchanie całego procesu hipnozy wypowiadanego przez tak cudnie brzmiący i dźwięczny głos Kominka...;) Ehhh, czemu idelanie nie może być zawsze...
-
2008/02/02 22:58:36
Może chodzi o Forum Romanum?Nazywali je też Campo Vaccino,krowie pole.
-
2008/02/02 22:59:09
nureni,
Żydzi, bo ich wszystkich i tak bym nie wybił.
-
2008/02/02 22:59:23
Przesłuchałam autohipnozę w trakcie siedzenia przed komputerem.Na razie czuję tylko senność.Bardzo przyjemnie się słucha. Powtórze to na pewno na leżąco zeby spróbowac odkryc siebie w innym,wcześniejszym wcieleniu.
-
2008/02/02 23:00:06
doramia,
A ty nie potrafisz ściągnąć tego na dysk?
-
2008/02/02 23:06:14
Hmm, faktycznie, wiesz co Kominku, świetny pomysł;) Widocznie piwo nie tylko pomogło mi się odprężyć, ale jednocześnie sprawiło, że taka opcja nawet mi nie przyszła do głowy... Tak, jednak coś musi być w tej nagonce na alkohol i jego zgubnych dla człowieka skutkach działania, nawet zażywanego w małych ilościach.... Kurczę...
-
2008/02/02 23:06:42
malbork.naszemiasto.pl/zdjecie/32313_20_1.html

ww3.wm.pl/gals/red/2004/20070910092943sweden_stockholm1.jpg

Zdjęcia krów:)
Niestety jeszcze nie znalazłem odpowiadającego opisowi.
Ten drugi jest śmieszny:)
-
2008/02/02 23:08:34
Witam.
Ciekawe naprawdę. Może byłeś hiszpanem/baskiem tam mają korride i entzierre gdzie byki są na każdym kroku.

Spróbuj jeszcze raz tej hipnozy, może coś nowego rozpoznasz ze swojego poprzedniego życia.
-
2008/02/02 23:08:46
Jak się uspokoję to opiszę co przeżyłam, to było niesamowite i straszne jednocześnie. Chyba udało mi się znaleźć odpowiedź na niepewność, która dręczyła mnie od dawna.
Brzmię pewnie jak nawiedzona, ale...:)
-
2008/02/02 23:12:45
kominku,
ty żyłeś w Teksasie i organizowałeś coroczne spędy bydła. To wydaje się być całkiem prawdopodobne i tam należy szukać rzeczonego postumentu.
-
2008/02/02 23:16:32
trebor_m
he, he... druga fotka jest świetna :)
zatem już wiemy kto był pierwszy w kosmosie
-
2008/02/02 23:19:35
jestem po. jakaś masakra. nie chcę więcej wiedzieć nic o poprzednim życiu, ale było krótkie. a w którymś momencie miałam poczucie, że nie mogę się ruszyć i nic zrobić. mrowienie i zapadanie działa. powtórka? dziękuję. postoję.
jeden moment był niesamowity, jak kominek kończy jakieś odliczanie, nie wiem jakim słowem, normalnie podrzuciło mnie na łóżku. to polecam.
-
2008/02/02 23:20:22
ja tylko takie krowy - a własciwie krowę znalazłam :)
chyba troszkę uszkodzona :)-= wiem że to nie o to chodziło ale bardzo mi się spodobała :)
tnij.com/kroowa
-
2008/02/02 23:20:56
ml76,
Mhmm,"niżej" ;)
-
2008/02/02 23:21:48
Komin - baaardzo proszę o niedzielną wersję dla facetów.
Pozdrawiam.
-
2008/02/02 23:25:39
nosz kurczę, z hipnozy nici. nie mogę się rozluźnić, kominkowy głos mi w tym przeszkadza ;-) od dziś słucham tego na dzień dobry, na dobranoc i przed każdym bzykaniem ;-)

hipnoza i poprzednie wcielenie póki co mnie omija... za to notorycznie nawiedza mnie uczucie tzw. deja-vu. min. raz na dzień mogę 4-5 sek wcześniej powiedzieć co się zaraz zdarzy... dokładnie, wszystko, każdy szczegół się zgadza. ktoś wie może, z czym to jest związane?


w kwestii krów:
święty gugl wypluł mnóstwo krów, ale to mi najbardziej pasuje:
www.flickr.com/search/?q=Pioneer+Plaza%20Dallas&w=all

a w ramach ciekawostki i kolekcjonowania krówek:
travel.webshots.com/album/28087758ihdtanwXwv
niestety żadna z nich nie odpowiada rysopisowi.
szukam dalej.
-
2008/02/02 23:26:21
otwarta, o ile fizycznie to prawie jak masaż, tak psychicznie czuję się jak po wielkiej pardubickiej. powinno być chyba odwrotnie? :>
-
2008/02/02 23:26:49
ml76,
Ano właśnie. Muszę to przesłuchać, bo nie wiem czy jednego z odliczań nie schrzaniłem podnosząc głos.
-
2008/02/02 23:27:17
tak czytając te komentzrze chyba nie pozastaje mi nic innego jak poprosić o wersję dla płci piękniejszej (męskiej) :)
abym i ja swobodnie oddał się w "szpony" kominkowego głosu
-
2008/02/02 23:27:29
rewelacja
-
2008/02/02 23:27:50
pobieram link z nagraniem do hipnozy
wolno cos sie wolno sciaga - ale tylko juz 3 min. i 30 sek. dzieli mnie od orgazmu :) :):)
-
2008/02/02 23:30:45
Stanowczo, w imię wolnych związków zawodowych, żądamy nagrania for men.
-
2008/02/02 23:31:34
Wersja dla mężczyzn pojawi się w niedzielę.

dziewczynka,
Gdybyś nie osiągnęła orgazmu podczas słuchania, daj znać. Znajdę inny sposób.
-
2008/02/02 23:32:39
"juz 3 min. i 30 sek. dzieli mnie od orgazmu :) :):)"
...niektórym babeczkom tak niewiele potrzeba do orgazmu, dziwne.
-
2008/02/02 23:32:59
kominek, jeśli chodzi o twoje zdolności i ton i tempo i przerwy (ciągle mówię o nagraniu :), to wszystko jest optymalne. to moje poprzednie życie było masakryczne. ale jak się uspokoję, to pewnie będę chciała tam wrócić.
-
2008/02/02 23:33:07
dziewczynka_do_bicia, Ty jeszcze nie wiesz, ale ten orgazm będzie trwał całe 28 min i 6 sek ;-) to się nazywa zaspokajanie kobiety!
-
2008/02/02 23:36:36
wiem. będę wyłączać od razu po części masująco-relaksacyjnej :)
-
2008/02/02 23:36:45
chyba zbyt wiele osób naraz wchodzi na to nagranie, bo mi się to przestało wczytywać . A wcześniej się udało.

Nie jestem pewien co do tej hipnozy, można
sobie przypomnieć rzeczy o których lepiej nie pamiętać:|
A propos: Było ostatnio na discovery o ludziach którzy chcieli za pomocą hipnozy przypomnieć sobie traumatyczne przeżycia z dzieciństwa, które zostały wymazane z pamięci. Większość potem żałowała że sobie przypomniała:/
-
2008/02/02 23:37:37
to ja z góry dzięki za niedzielną "wkładkę"

(szczęście że masz przyjaźnie spokojny głos) ;)
-
2008/02/02 23:38:15
ciężko mi sie to pisze, ale muszę... to nie jest ciekawa notka:(
-
2008/02/02 23:39:36
Nigdzie nie odleciałam,ale bałam się,że ktoś poderżnie mi gardło i strasznie mi niedobrze...
-
2008/02/02 23:40:15
Kominek, jest pytanie
Mówiłeś, że to był "chyba" wojownik. Gdybyś sobie przypomniał więcej szczegółów na temat tego faceta, na pewno łatwiej byłoby odszukać prawidłowy pomnik ?

www.piney.com/BabOxCart.jpg
krowi motyw
-
2008/02/02 23:41:30
Ciekawość" notki zależy od gustów czytelników. Ja np. lubię te klimaty
-
2008/02/02 23:42:05
Generalnie to chyba nie do końca wyszło, ale nigdy się tak nie czułam. Zrelaksowałam się maksymalnie i przestałam czuć cokolwiek, wzdrygałam się lekko jakby z zimna, a po nogach przechodziły mi dreszcze, znalazłam sie w jakimś ciemnym miejscu, gdzie widziałam na końcu tylko lekko uchylone drzwi, zza nich wyłaniała się smuga światła. Czułam paniczny strach, czułam że całe moje ciało się trzęsie. W pewnej chwili samoistnie zaczęły spływać mi łzy ( ! ). No i właśnie w tej chwili otworzyłam oczy. Szczerze, to jeszcze teraz trochę dziwnie się czuje.
-
2008/02/02 23:43:07
Ja tez dołączam się do prośby bereta20022.

Lucid Dreaming i Out of Body Experience to dwie totalnie różne rzeczy.

cyt.
"Kominku, idea reinkarnacji jest nielogiczna - oczywistym jest, że x tysięcy lat temu ludzi było kilka miliardów mniej, więc w pewnym momencie procesu 'cofania' się do poprzednich wcieleń musielibyśmy dzielić wcielenie z kimś innym, a im bardziej się cofniemy, tych innych będzie coraz więcej.."

Nielogiczne, dopóki nie uświadomisz sobie, że czas to pojęcie stworzone przez człowieka i nie musi wcale obowiązywać 'duszy'. Więc twoje poprzednie wcielenie może żyć 100 lat po Tobie lub 100 lat przed Tobą lub mogłeś je minąć dziś na ulicy. IMO wcielenia nie ukladają się, ehm, chronologicznie, tylko daza do perfekcji, jedni nazywaja to nirvaną, chrzescijanie rajem, wszystko jedno.
-
2008/02/02 23:43:12
czy tylko ja mam obawy przed przesłuchaniem tego nagrania? czuję jakiś irracjonalny strach po przeczytaniu komentarzy :).
-
2008/02/02 23:43:43
-
2008/02/02 23:45:10
coperfield90,
Niestety nic nie pamiętam. Ja go określałem wojownikiem, ale równie dobrze mógłby to być jakiś pastuch z krowami.

odzywkadowlosow,
Za świadome łamanie regulaminu - BAN.
Żegnam.

trebor,
Cierpliwości. Faktycznie serwer z nagraniem jest oblegany:)

de_monka,
Nie mogę się doczekać twojej relacji:)

turgor_vitalis,
A tyś kto. Przedstaw nam się ładnie, zaśpiewaj coś czy co...
-
2008/02/02 23:45:23
I niech to jasny szlag! z orgazmu nici bo mi zerwalo polaczenie z netem (tylko 30 sek brakowalo!!!)
pobieram jeszcze raz - trzymajcie kciuki :)

nureni - jak to "niewiele"?! :) glos Kominka to niewiele?!
-
2008/02/02 23:45:40
To nie było miłe.Ale dzięki.Warto było.Jak się otrząsnę, to napiszę więcej.Strasznie boli mnie głowa.
-
2008/02/02 23:46:15
nieumiemnic,
hehehe:)
-
2008/02/02 23:46:17
nieumiemnic,
Jak czytam komentarze to zastanawiam się nad wprowadzeniem moderacji, bo faktycznie niektóre kobiety dziwnie reagują na zwykły seans hipnotyczny:)
-
2008/02/02 23:50:57
rozkojarzonaaa,
Wrzuciłaś linka do strony z nielegalnym oprogramowaniem. Szanuję prawa autorskie i nie zamierzam zamieszczać tu linków do takich stron.
-
2008/02/02 23:50:58
"bez względu na efekt, to na pewno cię zrelaksuje"

a tu co drugi komentarz "głowa mnie boli" "to bylo straszne" .

Ciekawy paradoks.

Manikiurzystka :
W Egipcie (gdzie dawniej krowy i inne bydło było aluzją społeczeństwa) i Indiach (gdzie krowy uważane są za święte) też stawiają im pomniki
-
2008/02/02 23:51:06
To było dziwne. Jakby sie oglądało film, który kiedyś już widzieliśmy. Czuję się wyjątkowo surrealistycznie, nie wiem co o tym myśleć. Ciekawa jestem ile sobie wmówiłam, a ile rzeczywiście doświadczyłam czegoś z przeszłości. Właśnie testuje nagranie na współlokatorce, a ja korzystam z jej sprawnej klawiatury.

Uczucie surrealizmu mnie nie opuszcza, ale z drugiej strony jestem bardzo spokojna. Kiedy Kominek swoim aksamitnym głosem nakazywał znalezienie się w jakimś przyjemnym miejscu, ja zaczęłam sobie wyobrażać, że jestem w jakimś angielskim ogrodzie rodem z powieści Jane Austen. Niestety moje intencje zdały się na nic, bo bardzo szybko okazało się, że ogród jest w istocie biednym warzywnikiem przy rozwalającym się murku z kamieni, a ja nie jestem efemeryczną panną, a bosonogim chłopakiem! Czułam na twarzy słony wiatr, ziemia była wilgotna, a pod nogami kręcił się czarno-biały pies - coś na kształt border collie. Za plecami była rozwalająca się chałupka, a w progu stała bardzo stara kobieta - moja babcia. Czułam, a raczej czułem wtedy straszny żal - rodzice się na coś nie zgadzali, nie pozwalali mi zrealizować czegoś bardzo dla mnie ważnego. Potem były przebłyski: klęczę przed siedząca starowinką i opieram swoją głowę o jej kolana. Zwitek banknotów wciskany mi do kieszeni. Statek i brodaty kapitan w niebieskiej koszuli. Zejście na ląd w nieznanym porcie, uczucie nowego startu, wejście w nowe życie. I nagle jestem starym mężczyzną, wynoszę śmieci w jakimś zaułku. Ekstremalnie biedna dzielnica, dużo psów się w okół mnie kręci. Jakiś chłopak przebiegając obok macha do mnie czapką. Wracam do swojego mieszkania, siadam przy stole i scyzorykiem odkrawam kawałek sera. I ta powalająca nagle świadomość, że całe życie spędziłam/łem samotnie.

Albo jestem bardzo podatna na siłę sugestii, albo mam wybujałą wyobraźnie. Albo jedno i drugie. W każdym razie czuję się zaskakująco dobrze. Dziękuję Kominku :)


-
2008/02/02 23:51:14
chętnie bym posłuchał takiej męskiej hipnozy... mam nadzieję, że będzie Ci się chciało takową nagrać :)
-
2008/02/02 23:51:21
-
2008/02/02 23:53:03
W niedzielę wrzucę także ulepszone nagranie dla kobiet.
-
2008/02/02 23:53:13
kominek, szkoda byłaby, bo mimo wszystko ciekawe się to czyta. a ja poczekam z opisem wrażeń na jakąś odpowiedniejszą chwilę, kiedy już popełnię ten błąd :)
-
2008/02/02 23:53:58
Kominku, ta autohipnoza brzmi jak zakończenie treningu jogi... po każdym treningu kładliśmy się na matach, a nasz jogin spokojnym, monotonnym głosem mówił nam, na czym mamy się skupić, co mam rozluźnić i tak dalej...

prawie doszłam ;);)
-
2008/02/02 23:54:00
septerra,
Ten drugi trochę podobny, ale znowu - tylko jedno zwierzątko, a tam były co najmniej trzy o ile nie cztery.
-
2008/02/02 23:54:07
kurczę...to było świetne...nigdy nie byłam tak zrelaksowana.nawet mój notoryczny ból w karku odpuścił, teraz też mnie nie boli, choć od rana naparzało mnie równo.
stałam na moście, słyszałam mewy, szum wiatru, w rękach trzymałam kosz z pieczywem chyba. ktoś wybierał się w podróż za morze. czekałam na chwilę, kiedy i ja będę mogła tam popłynąć...pochodziłam chyba z wioski rybackiej, ubrana skromnie w białą sukienkę, inne dziewczyny obok mnie też. nie widziałam tylko ich twarzy. obraz rozmył się, 'przechodziłam' przez czas. na końcu tego 'zycia' stałam w oknie małej izby, wyglądałam na zachód słońca. to musiał być Paryż. za mną stała sztaluga z obrazem. na nim widziałam scenę z portu. zna ktoś taki obraz? ja nic nie kojarzę...
kurczę, nie mogę wyjść z szoku...ciągle mam ciarki. byłam tam sama, ale nie samotna. czułam, że zwiedziłam mnóstwo zakątków świata, czułam się spełniona i spokojna. obraz znów odpłynął. to wszystko takie dziwne...
PS - kojarzy ktoś ten obraz? mam wrażenie, że był mój, ja go namalowałam.
PPS - Komin, zostań moim terapeutą! :D
-
2008/02/02 23:54:09
Przepraszam za próbę rozprzestrzenienia przestępczego procederu :(
-
2008/02/02 23:54:26
turgor_vitalis
to dlatego, wszyscy potrafimy pamietac przyszlosc :)
-
2008/02/02 23:55:55
aaa no i muszę tego spróbować jak już będę zdrowa, bo kaszel jak u gruźlika nie daje mi się rozluźnić... co rozluźnię mięśnie czoła albo ust to kaszel podrywa mnie pół metra nad łóżkiem... :(
-
2008/02/02 23:58:44
dajnadama,

Obrazów ze scenami portowymi jest bardzo dużo - daj jakąś podpowiedz - pamiętasz w jakim stylu był namalowany? Impresjonizm, ekspresjonizm, a może jakiś skrajny realizm? :) Magister sztuki sekutnica na tropie ;)
-
2008/02/03 00:00:35
Czemu żadnej nie przypomina się nic przyjemnego?
-
2008/02/03 00:04:09
Widzę, że niewiele osób chce opisać co przeżyło, ale ja to zrobię.
Wrażenia podczas kolejnych etapów rozluźniania ciała są niesamowite. Ten ciężar i jednoczesne rozluźnienie, uczucie unoszenia się. W momencie, gdy doszło do rozluźniania rąk, nogi zaczęły mi potwornie drżeć, nie mogłam tego opanować. Za każdym razem gdy dostałam polecenie rozluźnienia jakiegoś fragmentu prawej ręki, fragment ten samowolnie się poruszał, tak samo było z lewą ręką. Gdy dostałam nakaz rozluźnienia nóg, drżenie momentalnie ustało. Mogłabym długo opisywać co czułam na kolejnych etapach, ale zostawmy to.
Co zobaczyłam? Obraz nie był wyraźny i ciągły, ale dostrzegłam ulicę, ludzi, sklepy. Coś jak XVIII wiek. Ja stałam przed jedną z witryn i wpatrywałam się w zieloną suknię wiszącą na manekinie, ale suknia ta nie wywoływała we mnie zachwytu, tylko niepokój. Potem było już zupełnie ciemno, a ja czułam łzy spływające po skroniach. Płakałam.
Teraz opowiem sen, który we wczesnym dzieciństwie nachodził mnie niemal każdej nocy, za każdym razem wywoływał ogromny strach. Teraz sobie o nim przypomniałam. Właściwie w tym śnie niewiele się działo, zawsze wyglądało to tak samo. Ciemno, noc, światło wpadało od okien, ale pozwalało widzieć jedynie zarys tego co było wokoło, olbrzymie pomieszczenie, jakby hala, dużo wolnej przestrzeni, pełno filarów i manekiny, dużo manekinów, nagich i w ubraniach. Jestem w tym pomieszczeniu i mam świadomość, że on też tam jest, nie widzę go, ale wiem, że stoi za którymś filarem i patrzy ma mnie. Obserwuje, nic nie mówi, jest zupełnie cicho. Nie wiem kim jest, ale bardzo się go boję. Ten sen to jedno wielkie uczucie strachu.
I teraz nie wiem co mam myśleć, czy ma to ze sobą jakiś związek. Czy podczas hipnozy powrócił ten mój zły sen, czy może w poprzednim wcieleniu byłam ciemiężoną szwaczką, a może to moja chora wyobraźnia zadziałała? ;)
-
2008/02/03 00:06:53
Dobry Wieczór wszystkim obywatelom oraz Tobie kominku. Jestem nowy, nie zwracać uwagi. Zniknę równie szybko co się pojawiłem.
Generalnie do opisu pomnika najbardziej pasuję hasło "Pioneer Plaza Dallas" (wpiszcie to sobie w googlach). Jest tam cały szyk krów i nawet jest facet z kawałkiem sznurka w łapie, co może być jakimś batem.
Link podał już turgor_vitalis.
Ja podam jeszcze www.savvycenter.com/explorer/roadside/pioneerplaza.htm
Prawdopodobnie przydatna może się okazać informacja na temat materiału, z którego wykonany był pomnik - kamień, metal, miedź?
-
2008/02/03 00:08:34
zielnooka_sekutnica,

średnio znam się na sztuce, ale obraz ten był raczej impresjonizm, bo trochę zawiało mi Monetem i Sisleyem.
widoczny był fragment molo, dziewczyny w białych sukienkach i w oddali morze i statki. kurczę, im bardziej nad tym myślę, tym bardziej zapominam. więc nie psuję dalej tej wersji, bo moja wyobraźnia weźmie to na przeróbkę.
-
2008/02/03 00:10:02
"W niedzielę wrzucę także ulepszone nagranie dla kobiet. "
... to sie dopiero zacznie! Zamiast indywidualnej hipnozy - zbiorowy orgazm! :)



* dziewczynka_do_bicia:
"(...) - jak to "niewiele"?! :) glos Kominka to niewiele?!" - w innym sensie. Jakikolwiek by nie był - to nadal tylko głos, a skutkiem jego słuchania chyba nie miało być to, na co tak czekasz? ;)
-
2008/02/03 00:12:09
de_monka

co do odczuć, zgadzam się. mi zaczęły dziwnie drgać powieki, zupełnie mimowolnie, obrazy szybko się przewijały, gdy padło polecenie 'przejścia' do końca życia. szczerze, to ten stan całkowitego rozluźnienia napawał mnie lekkim niepokojem...
-
2008/02/03 00:12:34
napar_z_ducha,
Żałuję, ale to także nie jest to.

de_monka,
Dobrze rokujesz. Musimy koniecznie zrobić ci taki seans u mnie na kozetce.
-
2008/02/03 00:13:37
Chcę nagrać ulepszoną wersję seansu. Zgłaszajcie swoje uwagi. Może gdzieś za szybko, za cicho, za niewyraźnie mówiłem?
-
2008/02/03 00:15:41
trebor, układamy sobie przezycia po kolei. wyobrażone miejsce mi się spodobało. trafiłam na jakąś egzotyczną plażę, mała wyspa, miękki ciepły piasek, lazurowa woda, kilka palm, ciepły wiatr, słońce. i jak głos (kominek) kazał się unosić nad ziemią, to się wzbijałam nad plażę i leciałam w stronę chmur, zerkając w stronę oddalającej się mojej wyspy, jak superman. banalnie brzmi, ale było świetne, jak latanie w snach. (ja mam nierówno pod sufitem z tym lataniem :)
-
2008/02/03 00:20:57
kto nie zauważył wcześniej to się witam ponownie - dzień do bry :-)
próbowałam dygać przed Kominkiem, ale nie wyszło. muszę się podszkolić, chętnie korepetycje wezmę, która umie?

septerra, ale Ty wiesz jakie to jest upierdliwe? chętnie bym się tego pozbyła :/
-
2008/02/03 00:21:47
Właśnie porównałyśmy wizje z moja współlokatorką. Surrealistyczne - to słowo jest chyba sponsorem dzisiejszego dnia. Ja widziała wszystko dosyć wyraźnie i mocno odczuwałam chęć niezależności, pragnienie swobody a zarazem wszechogarniającą samotność. Ona czuła desperację i strach - widziała siebie wśród zgrai narkomanów, ale w przeciwieństwie do mnie widziała to wszystko dosyć niewyraźnie (pewnie przez te narkotyki krążące w jej krwioobiegu). Czuła też, że umarła dosyć młodo. No po prostu surrealizm.
-
2008/02/03 00:24:03
a taka szkoda...
-
2008/02/03 00:28:08
zeldowlosow,
Nie uszanowałaś bana jako odzywkadowlosow, bo wracasz tu pod ktoryms z kolei nickiem.
W takim razie informuję cię, że otrzymujesz dożywotniego bana na wszelkie wariacje swojego nicka. Won.

sekutnica,
Aż mi się nie chce wierzyć, że wam tak łatwo udaje się wejść w hipnozę regresyjną.
Siakieś uzdolnione mam czytelniczki:)

-
2008/02/03 00:28:53
Bardzo, ale to bardzo nie chciałabym słyszeć, jak szepczesz do ucha kobiecie nieprzyzwoite rzeczy:)
-
2008/02/03 00:31:00
Kominek
Nie wiem czy sama odważę się spróbować raz jeszcze. Jak coś to pamiętam o propozycji:) Może dowiem się co to za facet i czego ode mnie chce.
Ciekawa też jestem czy przy kolejnej hipnozie będę w tym samym miejscu czy zupełnie innym, i czy w ogóle będę w stanie sie rozluźnić, wiedząc jak to wygląda.

W jednym momencie nagrania jest zawahanie, tak jakbyś sie pomylił, ale mnie to nie przeszkodziło:)
-
2008/02/03 00:32:04
kominek, jeśli ktoś miał kiedyś do czynienia z hipnozą, to to nie będzie trudne. nie wiem do jakiego stopnia z regresją, ale sama hipnoza spokojnie.
-
2008/02/03 00:32:09
turgor_vitalis - ojjj nie wiem czy Kominek nie wolalby zeby kobiety zamiast przed nim dygac to klękały :)
ps. witaj kolejny przedstawicielu trudnych do pisania nickow :)
-
2008/02/03 00:32:46
szukam tego obrazu i szukam, ale chyba nie byłam znaną malarką ;( albo gdzieś przez lata zaginął/spłonął/zeżarły go myszy.
Kominku, może ten pomnik też już nie istnieje? w sumie chyba trochę od tego czasu wody upłynęło, nic nie jest wieczne. a może kiedyś zupełnie przypadkiem będziesz gdzieś-nie-wiadomo-gdzie i natkniesz się na to? w sumie byłoby to pewnym potwierdzeniem, że faktycznie jest coś takiego jak reinkarnacja...
-
2008/02/03 00:34:23
ja mam uwagę: nie ma mowy, żebym weszła w stan zahipnotyzowania słysząc słowa: "odpręż się trochę mocniej", jeśli instrukcja pozwala prosze zmienić wszystkie "mocniej" na "bardziej", bo to pierwsze jest dla mnie sprzeczne.

Też miałam nagranie tej autohipnozy Moody'ego jak byłam malutka. Nie pamiętam co się z nim stało. Jestem niehipnotyzowalna.

Po co ludzie chcą wiedzieć kim byli w przeszłym życiu? :)
-
2008/02/03 00:34:46
ja bardzo chetnie opisze swoje odczucia ale chyba jutro - dzis za bardzo jestem pod wrazniem doznan jakie ta autohipnoza glosem kominka wyzwolila i mam problemy ze skupieniem sie :)
-
2008/02/03 00:37:09
oj, kominku, ja mam dużą wyobraźnię
-
2008/02/03 00:37:15
Kominek,
A moze to Twoje zdolności oratorskie? W kazdym razie same jestesmy zszokowane efektami, a ja szczegolnie. Nie spodziewalam sie takich mocnych i wyraznych odczuc. Rozsadek kaze mi sie czuc nieswojo i zlozyc to na karb wyobrazni, ale jakos wcale sie nieswojo nie czuje. Wrecz przeciwnie :) Tak jakby nagle duzo zeczy nabralo ostrosci i stala sie swiatlosc. Pomnik Ci wystawie, moze byc nawet z krowami :)
-
2008/02/03 00:37:52
i mogę wymyslać wiele nicków, a ty?
-
2008/02/03 00:40:54
de_monka

to, że przy kolejnej 'hipnotyczno-kominkowej sesji' nie ujawi Ci się to samo, może świadczyć też o tym, że miałaś więcej tych żyć, które chcą powrócić do Twojej świadomości ;)
chyba więc brak powtórek z rozrywki nie skreśla doszczętnie kwestii reinkarnacji.

ciekawi mnie tylko, jak wygląda taka sesja u specjalisty, czy naprawdę można tak wejść do swojej świadomości. skoro Kominkowi się udało zeschizować tyle dziewczyn, to co dopiero gdyby był hipnotyzerem z prawdziwego zdarzenia ;) ale to pewnie jego wrodzone zdolności.

zbanowanyban
przestań zachowywać się jak kretynka.
-
2008/02/03 00:42:43
nic,totalnie nic,kominek gada i gada,ja leżę i leżę i nic

o jak mi łyso,że nie wyszło:(
szare,agnes-HELP Leniwej!!!!
-
2008/02/03 00:44:06
dziewczynka_do_bicia
hmm, to jest opcja. nie ma jak to dobry substytut.
ciekawe co Kominek na to.

a co do nicka, to możesz na polskie przetłumaczyć, jeśli Ci łatwiej, albo skrótem.
każdy kto powinien, zrozumie do kogo piszesz :)
trzeba tylko sprawdzić czy GTW tutaj nie ma nic przeciwko.
-
2008/02/03 00:45:11
zbanowanyban,
Wiesz co jest najgorsze? Że nawet te kobiety, które tu codziennie przebywają i komentują okazują się być pizdami, które za nic mają honor. Nawet cię lubiłem jako odzywkedowlosow. Teraz jesteś dla mnie najbardziej zeszmaconym rodzajem kobiety.
Ale to już nie jest mój problem. Tu już z nikim nie podyskutujesz, bo nikt nie zaryzykuje bana, a twoje komentarze będą zawsze kasowane, bo taki jest los żeńskich ścierw.
Koniec dyskusji.

sekutnica,
Kochanie, pomnik to ja ci wystawię jak mi tylko te krowy znajdziesz;)

dajnadama,
Nie umiem odpowiedzieć na Twoje pytanie, bo wiem tyle co ty.

-
2008/02/03 00:46:24
Skusiłam sie jednak... z ogromnymi obawami, ale ciekawość wzięła górę :)

Wiem, że już NIGDY WIĘCEJ tego nie powtórzę.

Zaczęło się spokojnie, początek, rozluźnianie się i odpływanie było miłe.
Bardzo nagła pierwsza wizja to obraz duzego domu, z wieloma pokojami, mnóstwem kanap, mebli, bibelotów, świec, aksamitnych kotar. Chodziłam po tym domu z piękną, starszą kobietą, pokazywała mi pokoje i coś tłumaczyła...
Odległe czasy, piękne suknie z krynolinami, rękawiczki.

Kolejna wizja, widzę siebie siedzącą na wielkim łożu, mam podartą halkę, siniaka na policzku, nade mną stoi wielki facet i każe mi zrobic coś, czego nie chcę...

Następny obraz: ręce i nogi przywiązane (chyba do wezgłowia łóżka), naga, zmęczona, upojona seksem. Obok na fotelu inny mężczyzna, też nagi...

Widziałam wielu mężczyzn, wiele takich migających, pourywanych kadrów, jak ze starego niemego filmu. Widzę siebie, stojące obok inne kobiety i eleganckich mężczyzn, w kapeluszach, w garniturach, kamizelkach, którzy wybierali sobie dziewczyny i szli z nimi do pokoi...

Pamiętam wielki świecznik w jednym z pokoi, co ciekawe, mam bardzo podobny, ciężki, kuty, bardzo stary.



Wiem, ze byłam prostytutką. Teraz potrzebuję terapii... albo wódki!
-
2008/02/03 00:46:58
turgor,
Jak to co Kominek na to?

DLaczego jeszcze żadna ze stałych komentatorek nie poinformowała cię o obowiązkach nowych czytelniczek?
Poszły se na hipnozę i zostawiły mnie tu z papierkową robotą.
-
2008/02/03 00:48:09
Informacja do wszystkich kobiet, które potrzebują wsparcia po hipnozie:
Mam penisa, który leczy.
-
2008/02/03 00:48:20
zielonooka_sekutnica,

i co? nic zupełnie Ci się nie kojarzy z tym obrazem? chyba byłam dość kiepską artystką...
-
2008/02/03 00:50:45
Nie udało mi się, przynajmniej nie do końca. Miałam przedoczami tylko jeden widok- wysokie góry, u ich stóp wielkie jezioro o wschodzi słońca. Raczej ciepły klimat. Kiedy teraz o tym mysle to był to ten sam widok który widziałąm kilka lat temu czytając wiersz Stachury "Dolina w długich cieniach". nie wem co o tym myślec, ale chyba po prostu napatoczyło mi się pierwsze lepsze wspomnienie z przeszłości... spróbuje jeszcze raz za kilka dni...
-
2008/02/03 00:52:42
hipnoza se hipnozą,ale nie ma się co dalej oszukiwać-to my jesteśmy blogowymi mućkami:)
-
2008/02/03 00:52:47
kominek> for the record: Twój sen jest tak oczywisty jak to, że Twój głos mnie nie zahipnotyzuje. Postać dziewczyny z tego snu i jej symbolika - piekna w swej prostocie. Ale musiałbyś się zastanowić dlaczego Cię rzuciła :)

Jestem mega-padnięta.
Dobranoc
-
2008/02/03 00:54:48
za to 'Kochanie' to na rzęsach stanę i krowy odszukam! Poprzegladam moje książki, może na coś trafię. zapytam też swoją profesorkę od rzeźby - bądź co bądź to pewien powazny autorytet ;)
-
2008/02/03 00:57:18
właśnie, a może te wszystkie obrazy w głowie to tylko wytwór wyobraźni? umysł ludzki jest najbardziej niezbadanym obszarem, dużo pytań, nikłe odpowiedzi. może widzimy tylko to, co chcemy zobaczyć? może to coś, co widzieliśmy kiedyś, coś o czym nam opowiadano, pierwsze wspomnienie, które do nas przyszło w stanie głębokiego odprężenia. coś takiego jak sny, nad którymi w większym stopniu też nie możemy panować.
cóż, na razie możemy tylko się nad tym zastanawiać.
-
2008/02/03 01:01:26
Kominku, tylko czekaj az uznają Cie za sekciaza, ktory kobiety wprowadza w hipnozy, daje im szczescie a potem wykorzystuje bez zadnych skrupolow.. i internet znow bedzie dzielem szatana ! Strzez sie.
-
2008/02/03 01:03:30
dajnadama,
muszę Cię rozczarować - historia nie przechowała zbyt wielu nazwisk kobiet malarek. Mam przed oczami wiele obrazów przedstawiających sceny portowe (głównie romantyzm francuski i impresjonizm, bo takie książki udało mi się wyciągnąć ze sterty piętrzacej się u mnie w pokoju), ale wszystkie są dziełami mężczyzn.
-
2008/02/03 01:04:06
ściśle wykonując polecenia poczułam przyjemne zmęczenie za którym już tęsknie, schłodzenie czoła i opadanie niżej, niżej, niżej po czym otworzyła się moja podświadomość i zobaczyłam kapelusze, pełno kapeluszy, z pawim piórem, z woalką, ozdobione fiołkami, a ja trzymajac w rękach głowę manekina czuję hmm... ciężko to określić, powiew czegos nowego, takie natchnienie kurde ide jeszcze raz posłuchać
-
2008/02/03 01:04:10
dajnadama
Ja chyba spróbuję raz jeszcze, choćby dla tego drżenia nóg ;) Może doznam tego samego lub zupełnie czegoś innego. Chciałabym sie poczuć mężczyzną, przez chwilę. Hehe.
Czy ktoś wie czy można się uzależnić od hipnozy, albo przedawkować?:)
-
2008/02/03 01:06:14
dajnadama,
- ja mam nadzieję, ze to jednak wytwór mojej wyobraźni! Haha, choć może niektórym facetom, a moze raczej większości, będzie odpowiadało to, ze w poprzednim życiu byłam ladacznicą! :)


Hmm...może stąd moje zamiłowanie do uciech cielesnych?
-
2008/02/03 01:08:09
zielonooka_sekutnica,

cóż...tak myślałam, że nie będzie nic na ten temat. może jest to gdzieś, może to tylko wytwór mojej wyobraźni. jak pojadę do Paryża, na pewno będę szukać tego małego pokoju na poddaszu, może kiedyś przypadkiem tam trafię ;) lub dziwnym zrządzeniem natknę się na ten obraz w czyichś prywatnych zbiorach. no kto wie.

-
2008/02/03 01:13:23
de_monka

co do przedawkowania to różnie może być - w końcu prawie nic nie wiadomo o ludzkiej podświadomości. dziwnie przychodzi mi tu na myśl 'Efekt motyla' i ta hipnoza, kiedy mu krew pociekła z nosa [ble...]. miej nadzieję, że skutkiem ubocznym może być (nie wiem, czy któraś z pań poświadczyła) orgazm na skutek balsamicznego, seksownego głosu Kominka ;)

nureni,

wiesz, coś mi się zdaje, że każda kobieta choć raz w życiu czuję się taką...'małą ladacznicą' ;) i nie sądzę, żebyśmy wszystkie były kiedyś dziwkami :D a na tym blogu pod bacznym wzrokiem Kominka rozbierającego wzrokiem swoje poddane czytelniczki to wrażenie potęguje się po stokroć ;)
-
2008/02/03 01:15:51
no i zapomniałam o krowach.
kolejna porcja do weryfikacji.

pictures.traveladventures.org/images/gefion-fountain07
innej ujęcia tejże: tnij.org/aqi9

www.jeudiland.com/SA135.JPG

o taki bicz/bat chodzi czy coś skromniejszego?
tnij.org/aqjb
-
2008/02/03 01:19:31
a wizja bycia krową ze snu Kominka? i ten pejcz ach da się nakierować na temat widzenia podczas hipnozy? bo ja tymi kapeluszami to znudzona jestem, a w dodatku doszły plastikowe, tandetne kolczyki
-
2008/02/03 01:21:07
oczywiście wiadomo kto miałbybyć wojownikiem trzymającym ten pejcz
-
2008/02/03 01:21:17
Dobry wieczór, na początku chciałam się ładnie przywitać (tak poinstruowała mnie zielonooka_sekutnica, która siedzi obok i korzysta z komputera bez klawiatury)

Teraz dorzucę moje 3 grosze do dyskusji. W trakcie trwania hipnozy (o ile faktycznie jej się poddałam) najbardziej zdziwiło mnie nie ciągłe podrygiwanie całego ciała, nie motyw ciemności i pustki, który towarzyszy mi w złych snach, ale zaskoczenie, gdy z góry wróciłam na ziemię i zobaczyłam w jakim otoczeniu się znalazłam - gdzie moja zielona trawka i wodospad??
To, że zobaczyłam siebie jako narkomankę zielonooka wygadała już wcześniej.

Niedługo (przed snem) robimy powtórkę - tym razem zbiorowo (tzn. we dwie). Myślicie, że się uda? :-)
-
2008/02/03 01:24:30
turgor...
ten ostatni pomnik z bicz/batem ustawiłam sobie na tapete, już mi dobrze

dengel ja też jestem nowa, witam
-
2008/02/03 01:25:15
dengel,

jak na mój gust są inne czynności, które lepiej wychodzą zbiorowo niż hipnoza ;) a co do Waszego pomysłu - może lepiej jak choć jedna będzie całkowicie władna, itp. eksperymenty z ludzką podświadomością różnie mogą się kończyć...
hej, hej, a może chcecie doświadczyć wspólnego orgazmu słuchając kominkowego głosu? taka mała orgia, co? :D
-
2008/02/03 01:28:19
Dobry wieczór,
czytajac Twoją notkę na myśl nasunął mi się wojownik hiszpański wracający z jakiejś wyprawy na rydwanie z krów, gdzieś o tym czytałam (gdzie?)... Taka myśl, skojarzenie... Czy jest jakiś jego pomnik, coś mi się kojarzy ale wszystko mgliste, jednak będę wertować.

Tymczasem nie sądzę by to, co mam tutaj było tym czego szukasz, bo chyba byś zapamiętał, że te krowy miały paski i łatki i takie tam... no, ale jest człowiek i są trzy krowy (brak mu pejczyka, ale ileż ma wdzięku) :D
www.worth1000.com/entries/162000/162425KPRO_w.jpg
-
2008/02/03 01:28:53
Link do autohipnozy mi nie dziala :(
Sam glos Komonka jest jak dobry narkotyk... a hipnotyzujacy Kominek to musi byc niebiabska rozkosz - a linku za cholere nie da sie otworzyc! Zla jestem!
-
2008/02/03 01:31:16
niebianska rozkosz, oczywiscie.
-
2008/02/03 01:32:05
Kominku, to było retoryczne pytanie, nie będę kolejną której trzeba tłumaczyć, papierkowej robocie mówimy NIE. zaległości zostaną nadrobione w najbliższym czasie zgodnie z wytycznymi Regulaminu.

tymczasem i ja, mając krowy przed oczami idę na hipnozę, a nuż się uda.
-
2008/02/03 01:32:59
witam nowe, ja tez doswiadczeniem w komentarzacch nie grzesze :)
-
2008/02/03 01:36:07
kai_lani
ustaw sobie na tapete posąg z dominatorem trzymającym pejcz (ach!) wyobraź sobie że to Kominek, rozluźni Cię
-
2008/02/03 01:37:25
czytałem książkę tego autora, tylko że pod tytułem "Życie PO życiu" i faktycznie, przyznam szczerze, że zrobiła na mnie wrażenie, więc wierzę, że coś może w tym być.
-
2008/02/03 01:37:51
ja tez bym chcial wersje męską;) w końcu jest równouprawnienie:)
to jest zresztą mój ulubiony tekst jak kobieta prosi Cię o ustąpienie miejsca w środkach komunikacji miejskiej.
Tyle lat walczyły na to swoje równouprawnienie, że teraz sobie mogą postać. Chciałybyć równe to mają.
Ahihihi -> tępe co nie?
-
2008/02/03 01:40:55
bolakiermischnie - nie ustawie, bo za bardzo wywija tym pejczem, drazni mnie to :)

czy wam sie ten link otwiera, ludzie?

Tez czytalam Zycie Po Zyciu, ze 20 lat temu, no dobra, z 18 :)
-
2008/02/03 01:42:06
cóż...to trochę dziwne...widzę, że Kominek ma też rzeszę wielbicieli. panów. no, w końcu każdy chce dostać orgazmu na dźwięk seksownego kominkowego głosu. tak, mamy równouprawnienie, nie odmawiajmy mężczyznom rozkoszy! ;)

tym lekko perwersyjnym akcentem żegnam się z Wami. jutro zrobię sobie jeszcze jedną 'sesję', zobaczymy co tym razem wylezie.
dobrej nocy i kominkowych snów :)
-
2008/02/03 01:42:10
Koniecznie nagraj seans dla mezczyzn. Uwielbiam takie motywy :)
-
2008/02/03 01:43:55
Czy jeśli byłam przerażona i palona na stosie, a obok mnie stali ludzie i krzyczeli "czarownica" to znaczy, że w poprzednim życiu byłam czarownicą? Czy to znaczy, że za dużo grałam w rpg'i za młosości?
To było straszne być palonym, ale jeszcze się poipnotyzuję, może zobaczę coś więcej np. jak moich czarów bali się dawni wieśniacy.
-
2008/02/03 01:46:37
Kominku.. przedewszyskim dziekuje za poruszenie tego tematu.
Przyznaje, ze wchodzac dzisiaj na bloga (niestety po dluzszej nieobecnosci z powodu problemow z łączem) i widzac temat dzisiejszej notki, az mi zadrżały dłonie :) Nie.. to nie bylo to drzenie, ktore towarzyszy kazdorazowemu wejsciu tutaj - to dzisiejsze bylo inne :)

U mnie rowniez od tej ksiazki wszystko sie zaczelo. Byla rowniez jego autorstwa "zycie po zyciu".
Polecam "zycie miedzy wcieleniami"- Michaela Newtona - niesamowite opisy przeprowadzanych sesji. W wersji elektronicznej sa dostepne na tej stronie www.ksiegozbiory.cba.pl/ksiegi.html
w dziale "CHNNELING, OBE czyli EKSTERIORYZACJA, SPIRYTYZM"
Z polskich jest "Regresja hipnotyczna" Bożeny Figarskiej - jest to babeczka,
przeprowadzajaca rowniez sesje hipnozy.


Ale pokolei.
Wszystkie wymienione ksiazki przeczytalam z zapartym tchem, zreszta naleze do takich osob, ktora jak juz zaczynaja cos czytac - to musza to zrobic od poczatku do konca jednym ciagiem. Rozjasniajac swoj swiatopoglad i wychodzac powoli z tego kregu i ryz -
bedacy domena religii katolickiej. Im wiecej czytałam tym bardziej wszystko sie układało w logiczną całośc. Im wiecej sie zastanawiałam, tym coraz bardziej sie przekonywałam do tego, ze to wszystko jest prawda.

Zaczełam cwiczyc rozne techniki relaksacji. Praktycznie od razu zaczełam wchodzic w trans, a ciałem moim targały wibracje.
Pragnienie poznania poprzedniego wcielenia bylo ogromne, do czasu...
W pewnym momencie stwierdziłam, ze ja nie chce tego wiedziec. Byc moze komus zrobiłam ogromna krzywde, albo ktos wyrządził ją mi? I jest to ktos obecny w moim obecnym zyciu, ktos z kim mam przejsc dana lekcje badz odpracowac popełnione błędy. Nie chciałabym
popsuc relacji miedzy mna a tym ktosiem.
A moze zwykły cykor jestem :)

Wibracje nie znikneły, co wiecej - zaczeły sie pojawiac spontanicznie, wybudzajac mnie ze snu. Poddałam sie im, i tak oto zaczeła sie moja przygoda z oobe.
Moge wszystko, uniesc sie gdzie chce i jak chce. Czuje sie taka lekka i wolna, wspaniałe uczucie, ale zabiera mi duzo energii i cały nastepny dzien boli mnie głowa.
Dlatego by uniknac sponanicznych wyjsc, zasypiam ze skrzyzowanymi nogami - pomaga. Mam spokoj - hehe.
-
2008/02/03 01:51:57
chyba jestem niepodatna na hipnozę;) albo oziębła c(;
-
2008/02/03 01:53:17
gaga-r1 , zawsze kusily mnie takie klimaty, ael chyba brak mi odwagi, lub za leniwa jestem, by tozaczac :)

Urodzona w piatek, to definitywnie swiadczy o tym, ze jestes nadal czarodziejka:) Czarownica to stara wydra z haczykowatym nosem i pieprzykiem dyndajacym na tym nosie.
-
2008/02/03 01:53:39
witam wszystkie nowe żeńskie nicki i przypominam, że zanim się rozbujacie z komentowaniem, wysyłacie do kominka zdjęcie + cv, oczywiście zdjęcie preferowane nago. możecie również po hipnozie, w razie konieczności bądź chęci, bądź potrzeby zwrócić się do niego o pomoc, bo Pan ma leczącego penisa. itp.

męskim nickom (żeńskim też, bo szkoda nie usiąść nawet wygodnie i już wylecieć) zalecam regulamin i przypominam, że wszystkie kobiety na tym blogu należą do kominka.

coś pominęłam?
-
2008/02/03 01:53:52
A snie codziennie.. - wyraziste, kolorowe i realne sny. Czuje zapach, smak, uczucie. Snia mi sie osoby, ktore sa obecne w moim terazniejszym zyciu, ale wygladaja zupelnie inaczej - choc wiem, ze to one. Śnia mi sie pewne miejsca, takie znajome - choc ich w 25
ostatnich latach nie widzialam.
Ostatnio sni mi sie, ze uciekam przed wielka fala, jest potezna. Uciekam z innymi i mowie im, ze nie przypuszczałam, ze zgine własnie w ten sposob.

Pytasz, czy czasami wydaje się nam, że wiecie kim byliście w poprzednim wcieleniu?

Otóz - jak najbardziej. Mam kilka takich motywow..
1. Francja 17-18 wiek, brukowe uliczki, drewniane schody, groteskowe divy w groteskowych perukach - a ja jestem jedna z nich.
2. Lata 60-70' - ogladajac filmy przedstawiajace tamtej okres - zycie mlodziezy, bale maturalne(?), tamta muzyka... uwielbiam jej sluchac i uwielbiam starego forda mustanga..
Jako ciekawostke podam fakt, ze jestem teraz osoba antydyskotekowa, antystudniowkowa itp. Nie przepadam za dzisiejsza muzyka.. A tamtej slycham jak zaczarowana :)

Ani w jednym ani w drugim przypadku nie jestem nikim szczegolnym. Ot w pierwszym dziwka a w drugim przecietna nastolatka szalenie zakochana, ktorej czar milosci pryska gdy zachodzi w ciaze i zostaje sama.

A księzyc i gwiazdy niewatpliwie maja swoj mistycyzm, uwielbiam na nie patrzec.
Stary, czarny drewniany pomost i odbicie ksiezyca w tafli wody - wystarczy chwilka takiego obrazka a maluje sie obraz:
Na zboczu wzgórza jest drewniana chatka, z której leniwie wydostaje sie kominem dym.. ma malutkie okna. Z dala od cywilizacji, w zgodzie z naturą i rytmem dnia.. Niesamowita idylla dla mnie. Widze siebie jako osobe, ktora ma wnet zakonczyc swoje zycie. Stoje
przed chatka i rozgladam sie dookola, jakbym chciała wyszarpac jak najwiecej jeszcze z fizycznosci, z tego piękna, z ktorym mam sie rozstac. Granat jeziora, zielen wzgórz i najpiekneijsze pod sloncem polne kwiaty.
Od dziecka uwielbiałam chodzic boso wsród wysokich traw, zrywac kwiaty i wplatywac je we włosy, przytulac sie do drzew i podawac słomke owadom, które wpadły do zbornika wodnego.
Kocham zycie i nature. A zyje w blokowisku - jezeli to zyciem mozna nazwac...

Pozatym:
Bardzo boje sie roznych ostrzy, a w szczegolnosci zyletek i scyzoryków. Ogarnia mnie straszny lek, gdy ide jakas waska dróżka gdzie nie ma za wiele osob. Nie daj boze ktos
bedzie za mna wtedy szedl to kaplica.. Zaznaczam, ze nie spotkała mnie w tym zyciu zadna nieprzyjemna sytuacja w związku z powyższym.
W poprzednich? Całkiem mozliwe.
Nie nosze tez zadnych łancuszków, bo mam wrazenie ze sie zaraz udusze.


Jestem przekonana, ze inkarnacja jest faktem. Przedewszystkim przemawia za tym brak sprawiedliwosci w swiecie. Jedni rodza sie zdrowi, opływaja w dostatek i umieraja we snie - nie zaznawszy ani chwili cierpienia. Inni umieraja zaraz po urodzeniu, albo rodza
sie kalecy, całe zycie wytykani palcami i przeganiani z miejsca na miejsce, umieraja w przytułkach nie zaznawszy ciepła i miłosci.
Jak sadzic takie 2 osoby?
Jedna 92 letnią, ktora przezyła całe swoje życie?
I druga, która nawet nie zdarzyła podniesc powiek i umarła zaraz po urodzeniu?
Kolejnym dowodem sa własnie wyniki sesji hipnotycznych, w ktorych cofamy sie do poprzedniego wcielenia.
Mało tego, małe dzieci samoistnie pamietaja swoje wczesniejsze zycie i zycie miedzy wcieleniami. Czesto mowia swoim rodzicom, jednak krótka reprymenda w sylu "nie gadaj głupot", skutecznie powstrzymuje je przed poźniejszymi opowiesciami.
Znacie moze historie chlopczyka, ktory opowiadał z zadziwiajacymi szczególami życie na zamku w Malborku? - jest niesamowita!

Poszukam krowki, jak znajde to dam znac.

Mam nadzieje, ze zbytnio nie uciekna mi te 2 moje posty. Tzn jeden, ale byl za dlugi by wysłac go w całosci.
Raz po raz tez nie dało rade, bo napiasało mi, iz aparat spamujący jestem ;)
-
2008/02/03 01:58:44
Kominku, bez rewelwcji.rozczarowalam sie efektem tego nagrania.ale przyznaje, wstalam odprezona niesamowicie:]

mnie wyobraznia zaprowadzila na ulice noca.ulica byla pusta.byla jesien, albo jakas zimowa odwilz, a ja wracalam do domu chyba z pracy.
potem bylam juz w mieszkaniu znajdujacym sie prawdopodobnie w kamienicy(dekorowane sufity itd).mieszkanie bylo bogato uzradzone, jednak nie mam pojecia czy bylo moje czy bylam tam gosciem.
ostatnie co widzialam to jakas laka, i kobieta z dzieckiem puszczaja latawiec.

podchodze sceptycznie do tego typu rzeczy, nie jestem w stanie tez powiedziec czy to faktycznie moja pzrwszlosc, czy jakies tam obrazy odtwarzane w myslach, a widziane np. w telewizji.
-
2008/02/03 02:00:15
ml76 - chyba mi "umklo" to cv - jakie cv???
-
2008/02/03 02:01:51
aha jeszcze dodam, ze od dziecka mam sen ktory sie powtarza w zasadzie w niezmienionej formie.sni mi sie labirynt ktory krzyczy.
taki sobie sen, kiedys mnie przerazal, teraz juz nie.
-
2008/02/03 02:12:04
Reinkarnacja jedyne sensowne i sprwiedliwe wyłumaczenie istnienia niektórych bytów.
Hipnoza ... na tą kominkową wejść mi się nie udało . Dlaczego ? Nie wiem . Może jutro jak będzie ta nowa wersja to uda mi się ją odtworzyć.
Kominek pomaga nam osiągać coraz to doskonalsze wcielenia , zabijając , banując ( jak zwał tak zwał ).
Odżywko szkoda, ale może czas już na coś szlachetniejszego , bo przecież każdy kolejny byt doskonalszy jest .Po tej
odżywce to Tyś kudłata już pewnie jest nieziemsko.
Czy dożywotni ban jest nirwaną ?
-
2008/02/03 02:14:17
Ja osobiście się popłakałam. Stałam na ciemnej drodze, to był chyba wiadukt. Zakręt w lewo pod górę w kazdym razie. Mnóstwo chaszczy i ryk samochodu... Tak się wystraszyłam, że zaczęłam płakac i z reszty seansu nici. W każdym razie zaczęły mi drgać mięśnie nóg jakbym chciała uciekać. Wiedziałam, że jeśli nie ucieknę, to ten samochód mnie zabije, a jakoś Kominka głos nie przekonywał mnie, że to co się działo w poprzednim życiu nie ma wpłwu na obecne i mogę to kontrolować. Ocknęłam się jak popłynęły mi po policzkach łzy...
-
2008/02/03 02:22:32
z moich doswiadzen:

przelykanie sliny, ktore mialo przyjsc naturalnie, nie przyszlo - skupialam sie na nim od chwili gdy zostalo napokmniete. a nozdrza zaczely mnie swedziec gdy sie na nich 'skupilam'.

nie potrafie rozluzniac oczu, ani rozluzniac ich bardziej, ani nie potrafie skupiac sie na miesniach karku; a gdy skupilam sie na zoladku, to ten nagle zaczal dzwieki rozne wydawac i soki mnie zalewaly.

a gdy mialam sie unoscic i potem opadac to absolutnie nie wiedzialam jak i ktoredy, chyba sila umyslu, ktora miala tego dokonac, jest u mnie za mala. a jak juz sie unioslam sila wyobrazni to mialam klopoty z opadaniem:

bo gdy opadlam i dotknelam stopami ziemi (tu wlasnie kominku moj umysl skupil sie na niescislosci, bo skoro leze i sie wznosze to mi sie wydawalo, ze sie wznosze w pozycji horyzontalnej a tu nagle sie musialam przeinstalowac bo jednak wertkalnie mialam opadac by stopy pierwszy ziemi dotknely, no i taka analiza wybila mnie z 'rytmu' rownie bardzo jak wczesniejsze soki trawienne) i patrzylam przed siebie to ani nie bylam rozluzniona, ani zrelaksowana, ani nie widzialam nic.

zawiodla mnie moja reakcja tudziez jej brak.
-
2008/02/03 02:24:45
kai_lani, normalne. ale jak nie masz, to list chociaż. przedstaw się.

zaskoczona, trudno. trenuj do skutku. nie ma "nie działa".
-
2008/02/03 02:34:38
opisujecie reakcje, a moj apetyt rosnie... mam nadzieje, ze do jutra sie ten naprawi
-
2008/02/03 02:35:27
www.tribuneindia.com/2004/20041010/chd12.jpg
może jakby z tego zrobić pomnik? :)
-
2008/02/03 02:37:58
ml76,
przedstawwic, to sie przedstawilam na GG, zdognie z zyczeniem Kominka z regulaminu. Mam nadzieje, ze wystarczy. Jesli nie, oczekuje, ze Kominek poinstruuje mnie, co jeszcze chce wiedziec.
No, chyba ze grono szanownych komentatorow tez zyczy sobie dostac informacje o nowych. Wowczas sluze swoimi danymi :)
-
2008/02/03 02:38:45
kai_lani,
po mojej relacji na pewno ci apetyt wzrasta... na co czekasz najbardziej? na swedzenie nozdrzy czy zalewajace soki zoladkowe?:)
-
2008/02/03 02:40:06
jakbym wyslala normalmne cv, to Kominek by czytal i czytal, tyle razy zmienialam prace i miejsce zamieszkania w ostatnich latach.


Ale ja dzis przestawiam literki w slowach...
-
2008/02/03 02:41:55
nieco-zaskoczona, na te nozdrza :) Soki to mnie zalewaja czasem, wiem, jakie to uczucie, ale nozdrza, oba w dodatku, to jeszcze mnie nie swedzialy
-
2008/02/03 02:43:56
oczywiscie, z dzialu Kim Jestem, dowiedzialam sie, co Kominek chce wiedziec o nowych, nie z Regulaminu :)
-
2008/02/03 03:07:24
witam.

kai_lani, doczepiam się do nowych... komentujących oczywiście.
bo póki co czytałam komina po kryjomu, hah.

pst. Komin poczytaj o podróżach astralnych. może to było takie coś...
-
2008/02/03 03:26:16
Właśnie mam za sobą pierwszy seans, piszę pierwszy bo nie wierzyłam, słusznie zresztą, że od pierwszego razu się uda. Więc faktycznie jeżeli chodzi o rozluźnienie to dawno takiego nie czułam, chociaż kiedy to piszę, to nadal mam jakieś ciężkie ręce i trochę drżą mi nogi. co do wędrówki duszy to poza migającymi plamami i obolałymi oczami sukcesów brak. Może następnym razem,a może po prostu to moje pierwsze wcielenie:)
-
2008/02/03 03:38:42
errata do pierwszej czesci wpisu.

Michael Newton napisał "Wędrówke Dusz" i "Przeznaczenie Dusz" - a nie jak napisałam wczesniej "Zycie pomiedzy wcieleniami".

kai-lani, nie bede Cie w zaden sposob zachecac, decyzja powinna wypłynąc tylko i wyłącznie z twojej własnej nie przymuszonej woli.
Moge jedynie postarac sie odpowiedziec na wszystkie zadane mi pytania :)
-
2008/02/03 04:20:33
ok. Nalozyłam słuchawki, włączyłam nagranie. Na zasadzie przetestowania własnych predyspozycji na głos Kominka.
Pozycja siedzaca, srednio wygodna. Włosy zebrane w kitke, co dodatkowo obnizyło komfort siedzenia z oparciem.

Wiecie jaki byl efekt?

Wystarczyło mi pierwsze "odprez sie" i ja jak na rozkaz zamieniłam sie w wate. Mowiłes o rozluznianiu czoła, a ja tego czoła wogóle nie czułam, jak i ust, ani miesni klatki piersiowej i przepony.
Wygląda na to, ze mi wystarczyłoby 10 sekund nagrania :)
"Odpręz sie.....cofnij sie do ostatniego wcielenia....jak dolicze do 3 wracasz" :)

Przyznaje, ze jestem w szoku. I nie dlatego, ze to działa, bo to akurat wiedziałam.
Ale dlatego, ze az tak reaguje na Twoj glos.
-
2008/02/03 04:25:41
gaga-r1,
W południe będzie nowe nagranie. Być może reakcja się zmieni:)

A tymczasem wracam do filmu, rano se poczytam resztę komentarzy.
-
2008/02/03 04:35:36
Matko kochana. Nigdy prze nigdy nie róbcie tego po 5 piwach. To co się działo w mojej głowie jest nienormalne!!!! Ja na prawdę myślałam, że nie żyję / umieram! Widziałam siebie jako starą kobietę, umierającą a obok mnie stała dziewczynka. Ja umierałam kurde no! A ta mała się uśmiechała. Przesłuchałam nagranie 4 razy ale już nigdy więcej tego nie zrobię.

P.S. Przesłuchałam nagranie po raz 5ty. Pokusiło mnie. Ale już się tak nie wczułam. Kominek Twój głos naprawdę jest podniecający. Zazdroszczę każdej kobiecie której w łóżku szeptałeś coś do ucha ;)
-
2008/02/03 04:41:15
Kiedyś czytałam książki o buddyzmie i tych wszystkich ich medytacjach. Próbowałam to robić. Skupiać się na każdym oddechu, kroku itp. Popróbujcie sobie to. Relaks zapewniony w 100%, poprawia się krążenie, ponoć od tego nawet można schudnąć!
-
2008/02/03 05:31:22
Witam.
Nie wiem czy to już było, bo nie dam teraz rady wszystkiego przeczytać (jeśli było przepraszam, że powtarzam)
lh3.google.com/_UwhnQ8dnH-w/RipCXAHylSI/AAAAAAAABYo/Ef9MIx4ufdI/s800/DSCF0639.JPG
Tak wogóle to temat bardzo ciekawy, ale zahipnotyzuję się jutro.
dobrego dnia życzę
-
2008/02/03 05:37:16
podjelam druga probe, tuz przed zasnieciem.
staralam sie bardzo i skupic i zrelaksowac i pozbyc sceptyzmu i..
zmuszona bylam wylaczyc seksowny glos kominka po komendzie o rozluznianiu oczu i rozluznianiu ich mocniej.

nie da sie.
-
2008/02/03 07:16:49
chromosomx, ja też zazdroszcze. Nie dość, że podniecający to jeszcze taki spokojny i opanowany. :)
-
2008/02/03 09:20:28
Dokładnie 5 miesięcy temu, na tym blogu, u tego Kominka :), zostawiłam komentarz opisujący moje doświadczenia z hipnozą regresyjną, do której weszłam dzięki książce Raymonda Moodego, a w hipnozę wprowadziła mnie koleżanka.

nishka
2007/09/02 19:38:18
(...)
"Znalazłam się na pięknej polance, słyszałam śpiew ptaków~~~~
[jednocześnie słysząc z dołu krzyk mamy
- dziewczynki! napijecie się może herbatki? :)]

~~~~chodziłam,wdychałam górskie powietrze, delektowałam się widokami a koleżanka dawała mi polecenia.
- Teraz idź przed siebie.
- widzę drzewa.
- zobacz co jest obok tamtych drzew.

Nagle! Dochodzę do ogniska...
- aaaaa! Agnieszka, tam są kości!
- spokojnie licz do 10, wdech, wydech. - uspokajała mnie wertując kartki, Raymond Moody przewidział przecież wszystko:)
- tam są LUDZKIE kości! ja to wiem! one są ludzkie!!!
I nagle zobaczyłam idących w moim kierunku trzech mężczyzn.
- Nie jedzcie mnie, błagam!

I to były moje ostatnie słowa przed śmiercią :)"

Naprawdę, własnie tak wyglądała moja hipzona, minęło juz od tego 10 lat a ja wciąż to doskonale pamiętam, ten strach, tą ucieczkę, tą świadomość, że ONI Są KANIBALAMI i to wszystko w zestawieniu z przepięknym górskim krajobrazem. Wiem też, że to było baaaardzo dawno- coś w stylu: "jesteśmy jaskiniowcami" :)
Boję się znowu do tego wracać, choć może głos Kominka oddziałałby na mnie lepiej niz głos Agnieszki, nie wiem, zastanowię się :)
Generalnie może powinnam z tą wizją pójśc do jakiegoś specjalisty od głowy ;)
-
2008/02/03 09:21:38
Udało mi się otorzyć informację głosową.z
Dziwne uczucie . Kominek hipnotyzerem , terapeutą . W tekście nie ma ani jednego wulgaryzmu. Nie udało mi si e wej sć w stan hipnozy , ale zawsze jakieś nowe do doświadczenie.

-
2008/02/03 09:33:27
Komin ale 15 lat temu googli nie było...
-
2008/02/03 09:47:52
Skoro nowe, ulepszone nagranie dziś będzie, to se poczekam, ale już się nie mogę doczekać, więc nie wiem czy na pewno poczekam. :>
-
2008/02/03 10:20:19
pod koniec części z odprężeniem między odprężeniem łydki a stopy kichnęłam i hipnozę diabli wzieli...
-
2008/02/03 10:26:38
Ja jestem jakimś pechowcem. Ściągnęło mi się do szczęki tylko?:( Co nie gra? Jak wy to robicie?
-
2008/02/03 11:18:49
Uff, udało się, miałam zepsuty program.
Bardzo przyjemne i odprężające.

Wyobraziłam sobie zalane słońcem miasto, chyba włoskie, rynek, mnóstwo ludzi i gwar, jakaś katedra. A potem zielony ogród. Stała tam chatka, w kórej leżały czyjeś zwłoki na ziemi, w środku było ciemno. Przeszłam przez nią i po drugiej stronie była sadzawka z czystą wodą a nad nią klęczeli buddyjscy mnisi. Ale ja nie byłam Azjatką. Wokół było mnóstwo zieleni i jakiś posąg, moze Buddy. Oni klęczeli tyłem do mnie, nie zwracali na mnie uwagi. Miałam na sobie jakąś śmieszną sukienkę, chyba XVII wiek. Potem leżałam w łóżku jako bardzo stara, siwa kobieta. Pokój był surowy, z prostymi drewnianymi meblami, ciemny, na poddaszu domu w środku miasta. Po schodach przybiegło do mnie dwoje roześmianych wnucząt, chłopiec i dziewczynka.
Dzięki za hipnozę.
-
2008/02/03 11:24:10
k.man.p,
najpierw doczytaj wszystko ze zrozumieniem, a potem wytykaj domniemane błędy i wtopy podważające wiarygodność Kominka.

".......Później już w dobie interenetu przeglądałęm różne strony z pomnikami. W google wpisywałem hasła w rodzaju "pomnik+pejcz+człowiek+krowy"......"
:)
-
2008/02/03 11:42:58
Spróbowałam tej hipnozy i mam nadzieję, że sie udało.
Jedno jest pewne, że ciało niesamowicie się odpręża. Za drugim razem gdy już byłam na etapie hipnozy praktycznie nie czułam ciała. Odczuwałam jedynie głowę, dłonie i stopy a reszta ciała tak jakby gdzieś zniknęła, zapadła się pod ziemię. Byłam jak rozczłonkowana.
Jeżeli chodzi o to co widziałam (a hipnotyzowałam się dwa razy)to zawsze były to praktycznie nieruchome obrazy. Jakieś zatrzymane kadry z życia.
Za pierwszym razem widziałam jakiś dom oblepiony gliną lub czymś takim a obok stał mężczyzna i rąbał drewno. Ja tak stałam i nie mogłam sie poruszyć. Stałam i patrzyłam. Gdy przeszłam do końca życia widziałam jakąś starą kobietę siedzącą w kącie, w białym czepku na głowie. Patrzyła się prosto na mnie.
Za drugim razem siedziałam przy stole nakrytym białym obrusem, zastawionym jak na jakąś specjalną okazję. Ja siedziałam u szczytu stołu (byłam facetem) a na przeciwko mnie kobieta znowu w białym czepku. Po obu stronach stołu siedzieli jacyś ludzie. Nie wiem czy dorośli czy dzieci. Ludzie. Było ich dużo. Tym razem gdy przeszłam do końca życia nic nie widziałam. Było za dużo "mgły". Wszystko było bardzo niewyraźne.
Nie wiem ile w tym było prawdy a na ile to wszystko sobie sama wymyśliłam. Na pewno było to fajne uczucie totalnego odprężenia.
-
2008/02/03 11:55:53
Jedno jest pewne:
Kominek masz niesłychanie seksowny głos. Mogła bym Ciebie słuchać i słuchać...
W nagraniu spodziewałam się niespodzianek :) ale ty grzecznie nagrałeś tekst bez wstawek o lodzikach itp. :)
Wczoraj zrobiłam sobie sesję...
W momencie odliczania złapał mnie kaszel i wybiłam się trochę z relaksu ale i tak uważam że masz super głos i sam twój głos super relaksuje.
Jedyne odczucie jakie miałam oprócz wejścia w stan alfa, nastąpiło w momencie pstryknięcia. To było tak jak by ktoś mną mocno potrząsnął w przyjemny sposób.

Dzisiaj wieczorem zrobię sobie kolejną sesję żeby posłuchać Twojego seksownego głosu Kominku
-
2008/02/03 12:05:33
Relaksujaca ta hipnoza jest, bo jak robilem sobie wersje damska, zeby tylko zobaczyc na czym to polega to zasnalem ;d i nie mialem zadnego transu niestety, bo nie doszedlem do drugiej czesci hipnozy, a szkoda.

Kiedy Kominku wrzucisz 'meska wersje'?
-
2008/02/03 12:14:06
proszę proszę. o ile wczoraj, w trakcie, się popłakałam, bo poczułam, że umarłam jako mała dziewczynka, zamknięta w ciemnym pomieszczeniu, z którego nie mogę wyjść, czułam jej strach i strasznie chciałam ją przytulić (porozmawiam o tym z moim psychiatrą), o tyle dziś obudziłam się w doskonałym humorze, wyspana i zrelaksowana.

jeśli ktoś chce się poddać hipnozie, to ma świetną okazję, ponieważ słowa wypowiadane głosem kominka pomagają wyłączyć myśli i poddać się temu co mówi, bez większego sprzeciwu. ja od pierwszej chwili wyobraziłam sobie, że leżę na kozetce, a on siedzi w fotelu obok i mówi.
aha, już wiem co powoduje efekt podrzucenia ciałem: strzelenie palcami. cudo.
jeśli ktoś nie wierzy w skuteczność hipnozy, nawet jako metody relaksacyjnej, to jego strata. i tyle.
a teraz wyspana i zrelaksowana, jadę na niedzielny obiad.
-
2008/02/03 12:15:34
też we wczesnej młodości interesowałem się takimi sprawami-życie po życiu, ciało astralne itd.;) dziś mogę tylko powiedzieć tyle, że teraz już mnie nie obchodzi kim byłem w poprzednim wcieleniu i wolę się nie bawić w takie rzeczy, bo z powodzeniem można sobie popierdolić w głowie;)poważnie:)
-
2008/02/03 12:20:07
ml,
ja od tego pstryknięcia zesztywniałam ze strachu i poczułam się odprężona jak przed egzekucją na szafocie.
-
2008/02/03 12:25:38
Dzień dobry ;*
Tak sobie czytam przeżycia Wasze z hipnozy i widzę, że co drugiej się śmierć / trupy / umieranie / itp. wyobraża. Jedno jest pewne - czy jesteśmy w hipnozie, w życiu realnym czy w poprzednim wcieleniu śmierć nas dopada ;) Ja pierniczę ale zrobiłam masową psychoanalizę ;)
-
2008/02/03 12:30:19
Czy jest już nowa wersja?
Ja tu czekam z niecierpliwością, jak by co. :>
Komiiiiiiin wstawaj! Szkoda dnia! ;-)
-
2008/02/03 12:38:34
W Twojej wizji, śnie... ciekawe jest to oczekiwanie na kobietę. Jak mniemam kobietę Twojego życia. Zastanawiające jest to, czy nadal na nią czekasz... jako krowi jeździec. Albo wróć, inaczej. Taki fajny krowi jeździec z pejczem. Nic dziwnego, że wrażenie iż ona żałuje nie opuszcza Cię.
-
2008/02/03 13:00:48
reinkarnacja jest faktem, dla przykładu podam siebie, jak miałam 5 lat bawiłam się w wiedźmę, jakoś czułam,że kiedyś byłam czarownicą i sporządzałam różne miksturki z leków, które były w domu, bynajmniej na lekomankę nie wyrosłam :). w tym miejscu muszę zaznaczyć, że od kiedy pamiętam dużo piję, jeśli nie mam szklanki wody przy łóżku to nie zasnę,robiłam nawet badania czy przypadkiem cukrzykiem nie jestem,a teraz do rzeczy :parę latek temu wprowadziłam się w stan regresywny: zobaczyłam mężczyznę około 40-tki, z biała przepaską na biodrach, który umierał z pragnienia na pustyni, i mam wyjaśnienie.
na koniec dodam, że w liceum dużo bawiłam sie ciemną stroną i różne rzeczy się działy:),
pozdrowienia, od niedawna stałej czytelniczki, pierwszy raz komentującej
-
2008/02/03 13:11:57
Witam!
Kominku proszę o seansik dla mężczyzn :)
Ja mam tak, że gdy np. zwiedzam jakieś miejsca, wydaje mi się, że już tutaj byłem. Ciekawe. Czasami mam też tak, że wydaje mi się, że jakieś zdarzenie w którym w obecnej chwili uczestniczę, śniło mi się, albo miało już miejsce wcześniej :) A te pomniki.... kurde, wydają mi się takie znajome. Gdzieś już je widziałem :)
Mógłbyś mi powiedzieć (o ile pamiętasz) którą rękę miał podniesioną ten wojownik?


Pozdrawiam!
-
2008/02/03 13:39:19
Przyznam szczerze, że zastanawiałam się, czy poddać się tej hipnozie.Z tego co wiem, to w tej kwestii ufać powinno się ludziom doświadczonym.
Jeśli ktoś ma podobne obawy jak ja, to śmiało.Czasem PO boli tylko głowa;)
-
2008/02/03 13:39:30
Apropo OOBE... To miałem zawsze wstęp i kończyło się na totalnym paraliżu całego ciała, wibracjach ponadprzeciętnych, a także kołataniu serca jakby zaraz miało wyskoczyć po za własną orbitę. Co ciekawe mam już od około 3 lat a wciąż nie udało mi się osiągnąć ostatecznego celu tej techniki. Przyczyna była zawsze
ta sama: strach. Ale w przeciwieństwie do większości osób jakie miały podobny problem do mojego, mi towarzyszyły nieprzyjemne wizje i głosy przy których dźwięki ojca prowadzącego R.M. na
antenie to mały pikuś. (Naprawdę mały pikuś) Ostatnio miałem jakoś 2 tygodnie temu z tym, że przy 25 razie już można w miarę zapanować nad przepływem energii. Najciekawsze jest nie to, że nie udaje mi się z powodu nadludzkiego strachu (uczucie jakiego człowiek będąc na jawie raczej nie doświadcza), tylko sam fakt,
że samo to do mnie przychodzi :D:D:D:D. Ja sobie tylko o tym myślę :D. Jeśli miałbym się odnieść do LD to Reality Test są żałosne i moim zdaniem męczącym środkiem. Dużo lepsze skutki można odnieść przy pomocy medytacji a w środku nocy i tak w jakimś momencie można uchwycić barierę, co przeprowadza nas do
innego stanu. Sądzę, że komentarze pod notką dotyczą w kilku procentach samej
hipnozy i zjawiska regresu. Reszta (widać jak na dłoni) to hipnagogi, komuś tam przyszło LD, jeszcze inni delikatny wstęp do oobe co było dla nich czymś niewiarygodnym i zupełnie nowym. Czuję się dziś wyjątkowo lepszy...


Pozdro komin, ładnie z twojej strony, że poruszasz taki temat. Zjawiska reinkarnacji nie trzeba wcale dowodzić na blogu, kto swoje przeżył wie doskonale o strukturze świata w ujęciu
metafizycznym.

Sorry za tą notkę wyżej komp mi się pierdoli...
-
2008/02/03 13:44:16
Czas wyjawić straszną prawdę o mnie.
W momencie pstryknięcia palcami wchodzę w stan najwyższej gotowości i powoduje to frustrację, bo nie mogę natychmiast poderwać ciała.
Nagranie to uświadomiło mi, że... nie jestem w stanie zaufać kominkowi.
kominek> nie wiem nawet, czy za to przepraszać...
-
2008/02/03 14:02:54
do kominotki 'hipnoza' - ten las, te poziomki i ten strach, że coś wyskoczy, żeby zrobić krzywde czytelniczce kojarzy mi się z książką "Balladyna"... może głupie skojarzenie ;)
-
2008/02/03 14:32:55
Moje uwagi i spostrzeżenia dotyczace sensu:
- fajnie nagrac sobie plik na odtwarzacz i sluchac na sluchawkach (jak czytalam komentarze - tak niektorzy robia)
- BARDZO ważna jest wygodna pozycja! Łóżko owszem ale ułożenie głowy tez ważne - ja wybrałam dwie poduszki - czyli głowa nie leżała mi na płasko - bardziej bylam w takiej poz półleżącej. (ale to dlatego ze nie lubie leżec na plecach )
- brakowało mi podkladu muzucznego w tle - jakiegos cicutkiego spokojnego - poradziłam sobie tak że pusciłam płytę z muzyką relaksacyjną :)
- wysłuchałam ze 3 x seansu i dopiero z a trzecim faktycznie sie odprężyłam - przy pierwszym "za bardzo mi zależało" zeby tak zrobic - wiec nie udawało mi sie :)

Nie wpadlam w autohipnozę, nie odkryłam (jeszcze!) swojego życia przed zyciem ale bardzo sie uspokoiłam, zreelaksowałam itp. Nie wiem czy to w skutek tego nagrania ale.... obudziłam sie dzis dopiero o 14.00!!! (najdłużej zdarza mi się spać do 10-11 ) wiec to dziwne , dwa - zwykle nic mi sie nie śni - a dziś miałam cały ogrom snów które pamietam po obudzeniu (szok!:))
-
2008/02/03 14:48:39
Hej Kominku!
znalazłam cos takiego :
wickhamstonepark.com/bull_files/bull.jpg
wiem,ze na zdjeciu jest tylko jedna krowa,ale moze w jakis sposob ci pomogę.
BTW napodstawie opisu Twojego snu mozna sadzic ze pomnik przedstawiał woły(ang-ox, często zaprzęgane do pługów i tego typu rzeczy a nie krowy,hodowane dla mięsa i mlekaanie dla siły roboczej.
pozdrawiam
-
2008/02/03 14:57:09
A moze to to? :)
tnij.com/zaprzeg_ze_snu



-
2008/02/03 15:19:39
kominek - no to teraz odpłyne zaraz po wcisnieciu play i 2 sylabach ;)

gitarasiara - to deja vu.. i temu zjawisku Ci "wielcy" przypieli łatke wczesniejszego rejestrowania danego obrazu przez nasz mozg, no a jeszcze inni - opetania przez złe moce.
Czemu mamy wierzyc jak nie naszym przeczuciom i naszemu sercu? Przeciez to jest jedyne nasze bogactwo i wiedza o nas samych.

windowrelative - oobe jest tematem rzeką. I tak - strach jest w tej sytuacji wrogiem, jest tez naturalnym zjawiskiem przed wszystkim co nieznane :)
U mnie zaczynało sie od wibracji. nastepnie paraliż ciała, okropny pisk w uszach nasilajacy sie z każda sekunda, az do bolu, i białe światło. No i zaczynałam sie strasznie kleić. Jest to bardzo nieprzyjemne.
Z tego otóż powodu, nie wywołuje celowo tego stanu.
Inaczej wygladaja spontany.
Tutaj czasami porafie wypasc z łozka na podłoge - oczywiscie ciałem energetycznym. Bez wibracji, paralizu - poprostu hop :)
Gdy wibracje mnie budziły w nocy, rozluzniałam sie do granic mozliwosci i spowrotem wracałam do snu - tym razem swiadomie. I w tym momencie albo sen toczy sie po mojej mysli, albo wychodze z ciała. Nie ma wtedy tego nieprzyjemnego wstepu.
Wielokrotnie bywałam w pokoju pod sufitem, widzac swoje wlasne ciało. Ale czy byłam w fizycznym swiecie, czy widziałam swoje materialne "JA"? Nie wiem.
Ktos kiedys powiedzial, ze opuszczajac ciało fizyczne opuszcza sie fizyczny swiat.
Ale z drugiej strony barykady jest Monroe i jego ksiazki, w ktorych opisał i podparł dowodami (relacjami osob trzecich) swoje wyjscia, podczas których znajdował sie w miejscach, gdzie nogi swej nigdy nie postawił.
I jest Ossowiecki - facet fenomen.

Kiedys tez miałam krótki epizod jako hipnotyzerka. Korzystajac z podrecznika WW. Hewitt'a - rozpoczelismy seans. Byłam tak przejęcia i zaaferowana czytaniem, ze poleciałam pokolei ze wszystkim, nawet tekstem w nawiasach - który to byl wskazówka tylko i wyłącznie dla mnie, jako osoby hipnoryzującej.
Wyglądało to mniej wiecej tak :
[Moj glos oczywiscie bardzo spokojny, jednostajny]

"Jestes odpręzony.... bede liczyc od jednego do trzech i gdy pstrykne palcami, ty zobaczysz siebie
...jeden...dwa...trzy...teraz pstryknij palcami"

To juz bylo po hipnozie :)))
-
2008/02/03 15:32:13
Zrobiłam ten seans. To było okropne przeżycie, płakałam. widziałam siebie w takim dziwnym miejscu, taka XIX wieczna Anglia. Uciekałam przed kimś, biegłam i oglądałam sie za siebie, płakałam. Biegłam przez taka wąska uliczkę, taki zaułek, bardzo się bałam, płakałam. wbiegłam na jakiś plac, doży dziedziniec, był dzień, bardzo dożo ludzi. Później Kominek kazał mi się przenieść pod koniec mojego życia, wydaje mi się, ee ten koniec był jakieś max półtorej godziny po tym kiedy uciekałam. Leżałam we krwi, nie byłam w tamtym ciele, przyglądałam sie sobie z boku leżącej we krwi, dookoła mnie byli ludzie, pochylali sie nade mną. Nie żyłam. Leżałam przy jakimś kanale, tak mi sie wydaje, ze to był kanał, cala we krwi. Nie wiem skąd leciała krew, nie mogłam zobaczyć przez ten tłum ludzi. Ubrania miałam dość takie biedne, ale czyste zadbane. Miałam może ze 20 lat.

To było takie realne, bardzo bym chciała zobaczyć jeszcze jak zginęłam. Chciałabym się jakoś cofnąć o kilkanaście minut wcześniej. Pamiętam jeszcze, że bardzo się bałam, że płakałam. Nie prosiłam o pomoc kiedy biegłam, bo chyba uciekałam przed kimś.

Udało mi się to za pierwszym razem, ale chyba dlatego, że byłam potwornie zmęczona i łatwo przyszło mi odprężenie. Największe dreszcze miałam kiedy Kominek mówił o oddychaniu, o powietrzu wypełniającym płuca. Super, tylko szkoda, że takie życie zobaczyłam. Mało, stanowczo za mało. Chciałabym zobaczyć te kilkanaście minut mojego życia zanim zginęłam.
-
2008/02/03 15:34:34
EDTT:
miało być oczywiście "duży dziedziniec" i "dużo ludzi":)
-
2008/02/03 16:21:17
Drugi seans z hipnoza niestety nie udał się tak jak pierwszy, ale razem z Dengel zasnęłyśmy po nim snem sprawiedliwych. Ja obudziłam się po 13(!) i rzeczywiście czułam się wyjątkowo wypoczęta. Spróbujemy jeszcze raz za kilka dni na spokojnie, jak sprawa trochę przestygnie.

Aha! Mam pytanie do zahipnotyzowanych - czy ktoś jeszcze w swoich wizjach był innej płci niż obecnie? Bardzo mnie to nurtuje, a czytając komentarze nie trafiłam na nic takiego (aczkolwiek mogłam przegapić).
-
2008/02/03 16:32:00
Reinkarnacja, hehe. Ale przecież kiedyś na świecie było o wiele mniej ludzi. Jeśli założyć, że jedna osoba umiera, w tym czasie następuje transfer "duszy" do jednej osoby tworzonej/rodzonej, to... kupy się to nie trzyma.

Chiński rybak, hehe. Wolę już te pseudo-wolnościowe notki o ubliżaniu kalekom :)
-
2008/02/03 16:35:29
zielonooka_sekutnica

Przegapiłas ;) Jedna osoba wspomniała o tym.
Inkarnując, wcielamy sie w rozne ciała - zarowno kobiety jak i mezczyzny.
Wspomnienia poprzedniego zycia, w ktorym mielismy ciało płci odmiennej od obecnie posiadanej, mogą byc jak najbardziej wspomnieniami prawdziwymi.

Widze, ze wstaliscie dzisiaj o dosc poznych porach. Ja choc polozyłam sie w okolicach 4, to wstałam o godzinie 9 - rzezka, wypoczeta, pełna sił i witalnosci.
No ale ja sie nie hipnotyzowałam, ino troszke odrężyłam :)
-
2008/02/03 16:37:40
Witam, jestem tu nowa ;)
Niestety podczas hipnozy poprzedniego życia nie udało mi się zobaczyć, ale szczerze mówiąc nie spodziewałam się tego po pierwszym seansie. Jedyne co mnie przeraziło to to, iż po psryknięciu palcami przez Kominka przeszłam w taki stan, że nie mogłam się poruszyć... Straciłam czucie w całym ciele... Może dlatego nie udało mi się nic zobaczyć. Nie mogłam się skupić przez ten strach:/ No ale nic. Na pewno spróbuje ponownie i zobaczymy co z tego wyjdzie :)
-
2008/02/03 16:40:27
Opis pomnika z snu, Kominku drogi, pasuje nieco do kopenhaskiej fontanny Gefion. Fakt faktem - miast krów są buhaje, acz fontanna jedna z piękniejszych, jakie widziałem.

en.wikipedia.org/wiki/Gefion_fountain
-
2008/02/03 16:57:20
Mnie nigdy nie ma, gdy na blogu dzieje się coś interesującego. Wrrr...
Słuchałam radia jadąc do Katowic, dziennikarze RMF FM opowiadali anegdotę:
"Prezydent Jaruzelski udowodnił, że człowiek wykształcony może pełnić funkcję prezydenta
Kwaśniewski, że w tej roli równie dobrze spisuje się człowiek z średnim wykształceniem
Wałęsa udowodnił, że każdy nadaje się na prezydenta
Kaczyński udowodnił, że jednak nie każdy!"
Hehehe... udało im się to!
-
2008/02/03 17:06:42
Komin, mógłbys podac juz ten link?
baaaaaardzo ładnie prosze :)
-
2008/02/03 17:14:29
chocolate_jesus - dokladnie te rzezbe pokazalam pare postow wyzej
z tym ze po przyjrzeniu sie widze ze jest to kobieta (ma wydatny biust)
-
2008/02/03 17:17:05
oho! Chyba naruszyłem regulamin. Ponieważ mój wpis zniknął z prędkością błyskawicy. A wydawało mi się, że poruszany przeze mnie temat nie jest "moralnie dwuznaczny" Chociaż nawet najgłupszy facet jest w stanie wywnioskować, że informowanie o istnieniu pewnych używek jest tutaj nieakceptowalne.
W takim razie jedynie dołączę się do chórku wołających o męską wersję linku do autohipnozy.
-
2008/02/03 17:28:12
lookazh

Po 1.Nie zawęzaj pola widzenia (albo patrzenia) tylko i wyłącznie do naszej planety. Chyba nie wierzysz w to, ze ziemia jest ta jedyna na ktorej jest zycie? :>

Po 2.To nie jest tak, ze zaraz po smierci nastepuje transfer naszej duszy do innego ciała. Czasami nie inkarnujemy przez kilka setek albo tysiecy lat.

Po 3.Dusze takze sie rodza. Ale to juz dla Ciebie pewnie niezły kosmos jest ;)
-
2008/02/03 17:33:50
Kominku, wczorajsze nagranie miało straszne szumy w tle. Nie wiem, jak innym, ale mnie to cholernie przeszkadzało. Czekam na nowe i przeznaczone dla mężczyzn.
-
2008/02/03 17:40:06
Kiedy link z nagraniem będzie działał?
-
2008/02/03 17:45:34
Faktycznie odpręża, ale mi akurat nie udało się powrócić choćby na moment do poprzedniego wcielenia. Niby zobaczyłam jakąś ciemnię, sterty starych, pięknych zdjęć, potem pozrywane klisze, jakis ogień, ale nic więcej- może to nawet lepiej. Poza tym do tego potrzebny jest spokój, nikt nie może go zakłócać-akurat tego warunku nie udało mi się do końca spełnić. Ale nagranie fajne. Bardzo.
-
2008/02/03 18:29:22




No dobra, laski. Dzisiaj drugi dzień hipnozy. Nie obijać mi się tu.
Pliki są już na serwerze. Te wczorajsze wyrzućcie.

-
2008/02/03 18:32:25
no cóż, podróż się nie udała. nic nie widziałam, miałam tylko dreszcze i mrowienie. na pewno będę jeszcze próbować :).
-
2008/02/03 18:43:53
ja chyba byłam mandżurskim lokajem przemycającym opium z chin do tybetu..

czesc:)
-
2008/02/03 18:44:59
ufff .... bo juz sie martwilam ze Kominek sam sie zahipnotyzowal i dlatego cisza na blogu :)
Lece sciagac link ! :)
-
2008/02/03 19:00:41
kiedy strzeliłeś palcami doznałam strasznego uczucia i było mi strasznie zimno.
ale nic nie zobaczyłam.
będę próbować
-
2008/02/03 19:01:04
no tak ale ja jestem jednak glupia dziewczynka i nie umiem znalesc linka do nagrania :(
-
2008/02/03 19:05:38
Dziewczynka,
Zamknij przeglądarkę i otwórz blog Kominka jeszcze raz. I wszystko będzie dobrze :)
-
2008/02/03 19:10:05
zamykam! otwieram i mam czerwony napis "link do pliku z seansem hipnozy niedostepny"
hmmm....
ide z IE otworzyc - moze tam bedzie :)
-
2008/02/03 19:10:07
dziewczynka,
No kurwa mać, setki razy tłumaczyłem na blogu co trzeba robić gdy strona się nie odświeża!
Dlaczego zawsze musi się znaleźć jakaś pipa, która musi mieć z tym problem.
-
2008/02/03 19:11:15
Ta naciśnij lamo prawy przycisk myszki i "zapisz jako...".
-
2008/02/03 19:15:57
Bardzo chciałabym się zrelaksować ale mój lokator kocha się właśnie ze swoją nową dziewczyną. Puścili głośniej muzykę myśląc, że to zagłuszy ich achy i echy. Byli w błędzie :/ Poczekam z odsłuchaniem notki gdzieś 5 minut. Dłużej im nie zejdzie ;)
-
2008/02/03 19:17:40
kominek - jako pipa ktora CZYTA (i to b. uwaznie) twoje wypowiedzi na tym blogu - dokladnie tak zrobilam (zamknelam i otworzylam przegladarke)
A i lewym przyciskiem myszy - umiem sie (o dziwo) poslugiwac!
FF - olal moje otwieranie i zamykanie przegladarki - dopiero z IE strona sie odswiezyla i fatyczne linki sa tam gdzie powinny byc

pozdrawiam
pipa(vel. lama)_do_bica }:/
-
2008/02/03 20:08:43
Ech, dałem dupy...
Znaczy się, nie w poprzednim życiu, tylko teraz. Ale w sensie, że nie udało mi się dojrzeć nic. Jedyna rzecz, to moment, kiedy kominek pstryka palcami. Czułem się tak, jakby moje ciało coś (albo ktoś) rozrywało na małe kawałeczki. Otworzyłem oczy i mimo, że czułem się wspaniale, to nie opuszczało mnie to dziwne, straszne uczucie...
Ale spróbuję jeszcze raz potem. Może w poprzednim wcieleniu zaatakowała mnie wataha wilków? Hmm, chyba będzie ciekawie...
-
2008/02/03 20:09:00
Działa, nie wiem jak to opisać, ale naprawdę znajdujesz się w innym miejscu. Na początku przed opadnięciem pojawił się strach, ale nie mogłam się cofnąć. Podświadomie odbierałam polecenia Kominka,tzn nie skupiałam się na tym skąd dochodzi głos, on po prostu był i ciepło przemawial... Odprężenie było rewelacyjne, jeszcze nie wiem jak zinterpretować to, co zobaczyłam. Sądzę, że kolejna sesja mi pomoże.
Kominek - terapeutą? Nie wiem, ale ten głos może do mnie mówić ;)
-
2008/02/03 20:09:22
W Kopenhadze zaraz kolo stacji promowej jest taka fontanna, nie wiem tylko czy to atena czy inny nordycki babsztyl. No i nie krowy tylko byki.
tinyurl.com/2e9ous
tinyurl.com/ywnads
-
2008/02/03 20:17:37
Kominek :) Myślisz, że to jest najprawdziwsza prawda, to, co piszesz? O reinkarnacji? Czy tylko to dałeś tak o, bo nie było pomysłu na inną notkę?
-
2008/02/03 20:22:19
Brrr pierwsza próba za mną. Paskudne przeżycie. Kiedy pojawił się tekst o spadaniu do ciała zacząłem (oczywiście to tylko wyobraźnia) lecieć w czarną pustkę. Urywany oddech, bardzo szybkie bicie serca. I żadnych wspomnień. Ale muszę przyznać, że efekt jaki wywiera czyjś głos na człowieka może być naprawdę ciekawy.
-
2008/02/03 20:22:49
Ja widziałem burzę.. I to wszystko było w nocy. A potem w małej chatce jadłem rybę z jakąś starą kobietą.. Najlepszy moment to ten, kiedy Kominek strzela palcami- poczułem takie ciarki na plecach, że aż się wzdrygnąłem.. To co widziałem, to były jakby pojedyncze sceny.. Jutro włączam jeszcze raz.. Muszę zobaczyć więcej!
-
2008/02/03 20:25:19
Kominku,
wrazenie jest niesamowite jak sie ciało opuszcza, a wczesniej czuje sie wszystko co sie w nim dzieje, jednak nie udalo mi sie ... tak jakby okreslic tego kim bylo i co robilo moje poprzednie wcielenie... Chyba musze jeszcze nad tym popracowac. Niestety. Ale bede sie staral x]

Notka bardzo fajna, bo i wyjatkowa.
-
2008/02/03 20:29:26
Uczucie rozluźnienia i odprężenia jest niesamowite. Jeszcze bardziej fascynujące jest wznoszenie się i opadanie. Nic nie udało mi się zobaczyć lecz trening czyni mistrza :)
-
2008/02/03 20:39:39
Kominku, musisz sie zainteresowac lucid dream. Dziala, niema skutkow ubocznych i jest calkiem fajne. Praktykowalem gdy bylem mlodszy.
-
2008/02/03 20:48:27
No i ja tez probowałem - owszem, zrelaksowałem się, chyba nawet trochę powznosiłem i poopadałem sobie, przeszły mnie ciarki i mrowienie - ale nic nie widziałem oprócz słonecznego sosnowego lasku - i to raczej pozostał mi obraz z tego miejsca które miałem sobie wyobrazić, tylko tak jakbym się odwrócił po pstryknięciu - nic więcej zrobić nie mogłem.

Ale spróbuje jeszcze przed snem, tak czy siak bardzo fajne uczucie :-)
-
2008/02/03 21:33:14
cudowne mrowienie w całym ciele, a potem zupełne odprężenie i uczucie braku ciała. Nic poza niebem najpierw ciemnym i gwieździstym i cieniem gałęzi nie widziałam. Kiedy Kominek kazał mi przejśc do końca mojego życia był tylko las i krańcem oka widziałam nagrobek, a właściwie krzyż taki jakby z muru... teraz się zastanawiam i być może to był dach jakiegoś budynku, takich jakie są np. w Grecji. Dodatkowo czułam pulsowanie w brzuchu.. jak bicie serca.. albo po prostu uderzanie od środka. Byłam w ciąży?!
Niezłe :-) Ale nie chciało mi się wybudzać i poruszać ciałem... potrenuję za godzinę znowu :)

A może hipnoza dla facetów będzie bardziej skuteczna ;-)
-
2008/02/03 21:36:27
Ale fajne..... Niby za pierwszym razem nic nie zobaczyłem za to czułem niesamowite rozluźnienie i odprężenie! To jeden z moich najdziwniejszych a zarazem najwspanialszych dni w moim życiu! Dziękuje :)
-
2008/02/03 21:39:16
:)
a ja z plaży na wyspach kanaryjskich, gdzie było pełno skaczących delfinów przeniosłam się do NY (to ta nuta przeszłości), a dokładniej to te wieżowce przybliżały się do mojego bezpiecznego świata z prędkością światła. Trochę mnie przytłoczyły. Ujrzałam siebie - kobieta, amerykański uśmiech, obcisłe spodnie z beznadziejnymi złotymi dodatkami, króciutka biała bluzeczka, niesamowicie długie nogi na niesamowicie wysokich szpilkach, włosy blond (paskudnie tlenione), wysoka, piosenkarka, tętniące życie wokół, szczęśliwa, szła i się ciągle obracała, jakby ktoś za nią szedł i robił zdjęcia, bądź nagrywał, ktoś bliski bo czuła się swobodnie, mimo tego całego zgiełku na ulicy ona była zupełnie inna, nietypowa, niewpasowująca się w ten tłum.

No ładnie! Po tym moim rilaksowaniu się ma głowa zrobiła się dziwnie ciężka... I czuję się lekko dizzy:|



-
2008/02/03 21:49:27
Kominek - proszę o hipnozę w wersji dla głuchych x;)

PS. I tak sądzę, że to niewykonalne - może udałoby się głuchych usypiać, ale jak ich wybudzić? no nie wiem?
-
2008/02/03 21:50:57
Widziałam małego chłopca. Patrzył na mnie, nie miał nogi, nagle weszłam do budynku, wszystko było szare, żadnych głosów, czułam jak bardzo się boje -myślałam ze zemdleje, mimo tego szlam jakoś spokojnie... Modliłam się, dwaj mężczyźni stali za mną. Miałam włosy w nieładzie, to był chyba obóz koncentracyjny.
-
2008/02/03 21:54:47
Próbowałem jak na razie dwukrotnie i ani razu nic się nie stało. Chyba nawet niespecjalnie się odprężyłem.
Może też nie mam wystarczająco rozwiniętej wyobraźni, ale za cholerę nie potrafię powoli unosić się ani opadać - nagle znajduję się kilkaset metrów nad lasem, potem w jednej chwili jestem na ziemi. Ten las to jedyne, co udało mi się wyobrazić. Poza tym tylko ciemność spowodowana uprzednim zamknięciem oczu.
No, ale popróbuję jeszcze kilka razy, może w końcu coś z tego wyjdzie...
-
2008/02/03 21:59:07
heh czytam tego bloga już jakiś czas i nie zamierzałem sie wypowiadać aż do teraz... przyznam że cholernie mnie zaskoczyłeś tym wpisem bo nie spodziewałem sie tutaj jakiś wątków paranormalnych czy też ezoterycznych. sam kiedyś w tym siedziałem ale że leniwy jestem i łatwo sie zniechęcam to skończyło sie tylko na kilku nieudanych próbach autohipnozy, 3 LD i 3 OOBE.

co do tych "krów"... hm mógłbyś podać więcej szczegółów? do jakiego czasu sie przeniosłeś? było ciepło czy zimno? moze wiesz w jakim stylu architektonicznym były te byki?

może to?
www.delange.org/BullRing/BullRing.htm
-
2008/02/03 22:13:38
przerażacie mnie z tymi opisami ..
dwie rzeczy mi przychodzą na myśl jak to wszystko czytam. uwaga !:]

RAZ - większość przeżyc, to NIEMIŁE 'wspomnienia', lub po prostu (chyba) końcówka poprzedniego (?) życia. zawsze 'obiekt' jest poddenerwowany, czuje strach/ból/przerażenie/płacze ..
jakaś teoria ;)?

DWA - co by było, jakby np. pod koniec seansu wysiadł u mnie prąd. i nie miałby kto mi powiedzieć żebym się obudził. może to z pozoru smiesznie brzmi, ale serio, ciekaw jestem, smiejcie się ale ja się boję takich 'eksperymentów' :)
co. nie wróciłbym or what ..?
-
2008/02/03 22:18:39
za pierwszym razem mi nie wyszlo...moze dlatego, ze tak strasznie biło mi serce ze nie moglam sie rozluznic. Moze to przez ten glos? heh
Trudno, sprobuje jeszcze raz.
-
2008/02/03 22:33:03
za drugim razem nic z tego, zasnelam i obudzilam sie przed chwila dopiero.ale co racja to racja, wypoczeta jestem:]
-
o-0
2008/02/03 22:33:10
Byc moze chodzi o ten pomnik ?
tnij.org/aqnl
-
2008/02/03 22:33:38
post> DWA - wróciłbyś na pewno - w końcu żyjesz teraz i jakiś realny, teraźniejszy bodziec wybudziłby Cię wcześniej czy później.
-
2008/02/03 22:37:20
Hipnozą zajmuje się już ponad trzy lata i spokojnie mogę powiedzieć, że:

Regresja transowa to w większości przypadków rzeczy zmyślone przez umysł i raczej nie są prawdziwe... jeżeli każemy podświadomości coś, czego nie może zrobić, to ona sobie to logicznie (dla nas) wytłumaczy. Przykład: Robiłem taką indukcję sceniczną, że moneta, którą kładzie się komuś na ręce parzy... no i koleżanka mówi (w transie oczywiście), że nie może parzyć, bo nie jest podłączona do niczego... wtedy podniosłem monetę, ponowiłem sugestie, ale dodałem, że jest podłączona do grzałki (choć głupie, podświadomość dała się na to złapać!) i wyszło już bez zarzutu.

Jeżeli wysiądzie Ci prąd to... zaśniesz i tyle... obudzisz się po pewnym czasie. Nie ma możliwości 'nie wrócić'.

Dużo ciekawsze są na przykład rozmowy z kosmitami - osoba siedzi i (na głos) rozmawia ze swoimi halucynacjami. Bardzo komiczne i łatwe do zrobienia!
-
2008/02/03 22:52:21
Była "faza". Zwlaszcza jak mi jakis plakat zlecial ze sciany i zrobil troche halasu. Komin powiedzial zaraz cos o koncu tamtego zycia i zobaczylem wlocznie, pochodnie, tarcze i anonimowe twarze. To bylo troche mityczne.
-
2008/02/03 23:00:08
dlaczego osoby niepełnoletnie nie powinny miec dostępu do linka z seansem????
-
2008/02/03 23:07:42
Rzeczywiście coś było :) wspaniale to działa :). Bedę musiał przetestowac w dogodniejszych warunkach póki co zobaczyłem siebie w innym wcieleniu tylko przez moment :). PRzed samym przeniesieniem się w inny świat oczy zaczęły mi dziwnie niespokojnie pulsowac, cale cialo nagle zzaczelo bic byc moze bylem w trakcie jakiegos biegu, a byc moze po prostu bolaly mnie nogi. zobaczylem jakis wielki budynek, stalem gdzies i nad czyms chyba intensywnie myslalem. czulem ze jestem gdzies indziej i ze nie chce tam byc i otworzylem oczy. Boje sie ze bylem albo przed smiercia, albo jakims ksiedzem, albo czyms ogólnie strasznym, najprawdopodobniej jednak rycerzem. Seans przerwalem chyba ze strachu, ale ba pewbo di tego jeszcze wrócę :).
-
2008/02/03 23:09:33
ja mam takie pytanie, bo lekko sie obawiam wprowadzenia siebie w jakikolwiek niekontrolowany stan, jak się obudzę/ jak to się skończy??
-
2008/02/03 23:13:11
w00yek-> czyli nie zobacze zycia poprzedniego tylko urojenia mojego umysłu?
-
2008/02/03 23:17:10
jak zrobiłam tak zasnęłam, nie wiem co i jak własnie się obudziłam:)
-
2008/02/03 23:24:18
jedno zdjęcie byka (Apis) mnie zainspirowało...
Kominek, Ty byłeś egipskim bogiem, którego wcieleniem był byk, a którego to wcielenia strzegły i któremu służyły półnagie kapłanki; przyśniło Ci się zapewne, że jako ów bóg ujarzmiasz swoje kapłanki będąc ich pasterzem, poganiaczem, czy nawet popychaczem, a że nie były za kumate, zamieniły się w krowy ;)
a jako, że jestem po podróży, zje... zmęczona, jak koń po łesternie, oddam się hipnozie z nadzieją, że nie zaśpię do pracy.
pozdrawiam.
-
2008/02/03 23:27:30
malissa1 - Najprawdopodobniej tak. Możliwe też, że zobaczysz pomieszane wizje i wcześniejszą rzeczywistość. Ot, takie działanie umysłu ludzkiego. U większości zapewne nie pojawią się wyraźne wizje, bo nie każdy jest na tego typu rzeczy podatny (1/5 osób). Skuteczność sesji obniża również brak możliwości dopasowania tego co mówi Kominek do tego co przeżywa hipnotyzowany (a tu jest spore pole do popisu i daje spore możliwości pogłębiania transu) a i pewność siebie prowadzącego ma duże znaczenie. Regresja to ogólnie śliski temat w hipnozie i są duże różnice w tym co się mówi na kursach, pisze w książkach itp. Ja się regresją dużo nie zajmowałem, bo mi to do niczego potrzebne ni było, wole zmiany w podświadomości i hipnozę sceniczną (bo efekt widać).
-
2008/02/03 23:39:46
Wszystkie obrazy jakie widziałem, były zaczerpnięte z mojej codzienności i nie widziałem nic nowego. Przez chwilę była kamienica z wielkim zielonym oknem, ale jestem pewien, że gdzieś ją widziałem, potem był galopujący koń, ale chyba nawet wiem z jakiej stadniny :) Na sam koniec miałem dość wyraźne wyobrażenie jakiegoś powiedzmy Afgańskiego czy innego z tych stron, miasteczka w górach. Ale to chyba widziałem w jakieś grze. Faktycznie niezły teraz luz. Jutro się nadźgam i mam nadzieję, że wtedy będą jakieś fajerwerki.
-
2008/02/03 23:50:31
Dobry wieczór...Kilka słów na temat poruszony..polecam książkę Jana Van Helsinga(pseud.art) pt "Rozmowy ze śmiercią" Podziwiam autora za tak odważne tezy..I chociaż nigdy nie bałam się śmierci tym bardziej jej się nie boję po lekturze tej książki.Znajdziecie tam zagadnienia na temat hipnozy,życia po życiu etc itepe.Autor rozmawia poprzez medium (dwa media) z Aniołem Przemiany(Śmiercią).Naprawdę ciekawe spojrzenie na wszystko co dzieje się wokół..Myślę,że każdy znajdzie odpowiedzi(szczere i kontrowersyjne) na swoje pytania.Polecam.Jestem po wielkim wrażeniem..Zmieniam postrzeganie swojego życia.Staję się spokojniejszym człowiekiem...
Kominku,bardzo dziękuję za to relaksacyjne nagranie.Owszem na początku słuchania (za pierwszym razem) ogarniał mnie śmiech(zupełnie bezpodstawny:tzw śmiechawka-głupawka)..ale kiedy wsłuchałam się po raz drugi..odprężyłam się znacznie bardziej.Niestety, nie jestem w stanie na razie określić się czy jestem "hipnozowalna"...
ps.Dołączam się do marzeń innych czytelniczek o słuchaniu Twojego szeptu,leżąc z Tobą w łóżku..Masz niesamowity głos w tym nagraniu.Czego to ja bym dla Ciebie wtedy nie zrobiła, gdybyś mówił do mnie taaaaakim głosem...:)
pozdrawiam:)
-
2008/02/03 23:56:50
zasysam wersje dla mezczyzn.
kominek, daj znac, ktore zdjecie przedstawia ten pomnik i gdzie sie ten pomnik znajduje. chyba ciekawy temat. mam nadzieje ze w mojej hipnozie bedzie wino komandos.
-
2008/02/04 00:06:21
widziałam bardzo piękne morze, skały, biały owalny budynek i rudowłosą kobietę.

Pomijając fakt, że słuchanie Twojego głosu, leżąc nago w łóżku, było niesamowitym seksualnym doznaniem. Dzięki.
-
2008/02/04 00:07:06
Witaj, Kominku. Myślę, że nie pozostaje Ci nic innego, jak jechać w tamto miejsce i przekonać się czego doświadczysz i jakie będą Twoje emocje. To chyba jedyny sposób, by sprawdzić czym tak naprawdę było Twoje doświadczenie sprzed lat.
-
2008/02/04 00:10:08
>>"Jeżeli wysiądzie Ci prąd to... zaśniesz i tyle... obudzisz się po pewnym czasie. Nie ma możliwości 'nie wrócić'. "

a jesli wysiadzie mi w momencie jak TAM bede .. :> to moze juz TAM zostane jako ten ktostam gdziestam ;) czy po prostu pobyt tam sie 'urwie' i ja sie obudze.. po tygodniu :)))
ale interesuje mnie tez to co napisalem pod 'RAZ'. bo skoro to niby jakas tam projekcja.. cos co sami sobie stwarzamy - to czemu w 99% procentach jest to smierc, albo jakies bolesne przezycie?
-
2008/02/04 00:16:25
Aż mi się włosy na karku zjeżyły.
Z takimi rzeczami to jednak nie ma żartów.
-
2008/02/04 00:18:16
to bardzo trudny temat i chyba nigdy nie uda sie go do końca wyjaśnić, tak namacalnie. Bycie tam i tutaj jest koniecznością, tak jak przejście na tamtą stronę jest prawdą. Dzieje się poza naszą kontrolą tak naprawdę. I cóż nam pozostaje? Może po prostu wiara?
-
2008/02/04 00:21:04
Posttraumatic, skoro obawiasz się, że wysiądzie prąd, to może np. nastaw sobie budzik? Żeby mieć pewność, że - w razie awarii prądu - jakiś bodziec zewnętrzny na pewno Cię wybudzi. Wtedy będziesz mógł w spokoju poddać się hipnozie. Nie znam się na tym, ale myślę, że nie ma żadnej możliwości pozostania gdziekolwiek, bo przecież Twoje ciało i Twój umysł będzie TUTAJ, a nie w jakiejkolwiek innej rzeczywistości. Sama jeszcze tego nie zrobiłam, bo za pierwszym razem zaczęłam się głupio śmiać, a teraz po prostu się boję... Ale wracając do Twojego pytania - skoro nasz umysł sam coś wytwarza, to może dlatego widzimy często śmierć, że na ogół bardzo się jej lękamy? Nasz umysł pokazuje nam te najmocniejsze z naszych emocji, a lęk jest na pewno emocją bardzo silną. Może stąd to się bierze? Trudno powiedzieć, bo czy rzeczywiście obrazy, które widzimy są tylko wizją naszego mózgu?
-
2008/02/04 00:26:14
to teraz powstało pytanie - dlaczego z hipnozy nie budzi się po prostu "Ej, dobra wstawaj - koniec na dziś" :). tylko całe te odliczanki, pstrykanie palcami itp.
Chodzi tylko o otoczke zeby ładnie wyglądało? no bo skoro moze mnie wybudzić byle budzik .. :)
i czemu tylko (sorry jesli przegapilem kogos) dziewczyny opisują wrażenia :>?
Panowi się boją tak jak ja czy co ... :)
-
2008/02/04 00:28:18
Nasz duch nie może opuszczać naszego ciała, bo to niebezpieczne! Może do niego nie wrócić. I wtedy?
-
2008/02/04 00:31:00
Posttraumatic (masz jakieś traumatyczne przezycia?) Hipnoza wykonana nie przez profesjonalistę jest bardzo niebezpieczna, a panowie nie lubią byc w niebezpieczeństwie z własnej woli, takim niebezpieczeństwie, którego nie można kontrolować...
-
2008/02/04 00:37:40
Nie wiem czy prawidłowe jest gwałtowne wybudzanie się z hipnozy, np. budzikiem. Chyba nie, skoro jest odliczanie i STOPNIOWE wychodzenie z transu. Może wOOyek to wyjaśni, napisał, że zajmuje się hipnozą od trzech lat. Tak tylko napisałam o tym budziku, żeby Cię uspokoić, że w razie awarii prądu nigdzie nie zostaniesz. Sama - o ile poddam się hipnozie - nastawię budzik na 30 minut, bo seans dla kobiet trwa prawie 24. Te sześć zostawię sobie na dojście do siebie... Myślę jednak, że prąd nie wysiądzie i budzik nie będzie konieczny. Pytanie kiedy zbiorę się na odwagę...
-
2008/02/04 00:43:17
To mój pierwszy komentarz, mimo że czytam Twojego bloga od jakiegoś czasu, dlatego zacznę od przedstawienia się:
Jestem dziewiętnastoletnim chłopakiem z małego miasta w centrum Polski. Uczę się na profilu informatycznym ciągle w szkole średniej, bynajmniej nie planuję ciągnąć informatyki poza obecną szkołę. Hobby, jakie mam, takie mam - raczej niespecjalnie to kogoś tutaj interesuje (wyprowadźcie mnie z błędu, jeśli się mylę). Mam dziewczynę, jestem z nią szczęśliwy i uwielbiam Kominka. To by było w sumie tyle o sobie. Miło mi. :))

Zdecydowałem się na komentarz po próbie zahipnotyzowania się. Nie do końca udało mi się cofnąć do wcześniejszego wcielenia, ale za to udało mi się (a w zasadzie Kominkowi) wprowadzić siebie w stan totalnego odprężenia - całe ciało ciążyło, wszystkie mięśnie były rozluźnione, czułem przyjemne mrowienie, które utrzymywało się jeszcze przez chwilę po wstaniu nie pozwalając mi założyć konta na gazeta.pl (nie mogłem swobodnie pisać, palce odmawiały posłuszeństwa..).

Niby coś zobaczyłem, ale nie jestem przekonany, czy to rzeczywiście było moje poprzednie życie, czy usilna próba mojej wyobraźni, żeby rzeczywiście coś zobaczyć. Powtórzę jutro wieczorem seans, zobaczę co z tego wyjdzie.

Teraz lecę spać, rano do szkoły na ósmą, a zaspać nie bardzo chcę, bo będę musiał iść z tzw. buta, a kawałek mam.
Dobrej nocy wszystkim. Owocnego hipnotyzowania się.
-
2008/02/04 00:47:04
Faktycznie, juz późno, ja też jutro na ósmą. Zasiedziałam się, ale to nie była hipnoza, wiedziałabym
-
2008/02/04 00:48:44
posttramatic
przejrzyj rodzaje komentatorów i jak myslisz do której grupy się zaliczasz?To takie zadanie dla Ciebie żebys sie nie nudził.Tak pomyslałam, bo skoro boisz się zrobic hipnozę...
Ja dzis próbowałam, ale ktoś mi przeszkodził w 8 minucie.Spróbuje jutro.
-
2008/02/04 00:53:47
ple ple ple.
źle pomyślałaś.
boję się bo mało o niej wiem, ale nudzić mi się nie nudzi :]
-
2008/02/04 00:56:18
dzien dobry.
-
2008/02/04 00:57:47
Mam orgazm od Twojego głosu.

Hipnoza jest kapitalna, ale muszę poćwiczyć bo przy 7 się przestraszyłam i cały nastrój prysł. Ale to niesamowite uczucie tak sobie latać, przyznaję. Czy lęk wysokości może mieć coś do rzeczy? :)

Samo wprowadzanie w hipnozę podobne do wizualizacji, zamierzenie tylko inne.

Albala!
-
2008/02/04 00:59:30
czesc makra
co fajnego powiesz?
ple ple ple, to do której grupy się zaliczysz??Ja Ci tego nie przepuszczę:)
-
2008/02/04 00:59:50
a jeśli kominek w tekście hipnozy ukrył jakieś słowa, które wypowiedziane przypadkiem obojętnie przez kogo spowoduje, że zaczniecie sie rozbierać do naga...np. na słowa "bileciki do kontroli", a były i takie przypadki oj były.....
-
2008/02/04 01:05:46
Mialam sen...
Snilo mi sie, ze za trzymanie w akademiku 2 dzikow, 6 psow i 2 kotow zostalam wezwana na dywanik do rektora i wywalona z akademika. Arcybiskup wizytowal akademik a mial fobie na koty i dlatego mnie wezwali.
Poza tym bylam z przyjaciolmi w lesie, wokol lataly swietliki, byla noc. Psy i dziki biegaly po lesie. Ladne o bylo.

Nie mialam takich plastycznych snow odkad jestem tutaj :) Nie wiem jak dziala ta hipnoza, ale jakos na pewno :)
-
2008/02/04 01:12:43
posttraumatic nie jestem w tej kwestii specjalistą ale z tego co pamiętam z wyczytanych i wysłuchanych opinii ludzi "ktorzy w tym siedzą" to stan hipnozy jest mniej wiecej tym samym co przeżywasz przechodząc w stan snu. jedyna różnica polega na tym że w czasie hipnozy jesteś świadomy zjawisk które cię otaczają. więc jedyne co może ci sie przytrafić to brzydki koszmar...
-
2008/02/04 01:18:55
Niedawno śnił mi się Kominek,rugał mnie za moje komentarze, że nie są dość kobiece.Nie wyjasnił tylko na czym to polega;ta moja niekobiecość.
Idę spać, ciekawe co dzis mi sie przyśni.Dobrej nocy a Makro, Tobie życzę miłego dnia:)
-
2008/02/04 01:19:24
Miałem iść spać, ale jednak nie poszedłem. Po dodaniu komentarza zobaczyłem kominotkę.

Znalazłem owy pomnik i miejsce przez google maps.
Tak wygląda z lotu ptaka:
img215.imageshack.us/img215/7408/krowykominektf2.png
Pomnik, trochę piachu, długa prosta i kamienice.

Jestem naprawdę ciekaw, co z tego wyniknie. Jak dalej potoczy się cała historia. Powodzenia Kominek w rozwiązywnaiu tej tajemnicy.
-
2008/02/04 01:19:32
ple ple ple a wiesz ze CHYBA nawet komentowałem tę notkę .. i pisałem do której grupy .. ale nie jestem pewien :)
znajdz sobie. to zadanie dla Ciebie żebyś się nie nudziła :))
Tak pomyslałem, bo skoro mi tego nie przepuścisz to poszukasz :]

-->mamaciejciej
czyli - świadomy? na zasadzie nie oglądam filmu tylko w nim jestem i o tym WIEM? sny w sumie niektóre też takie są .. że WIEM że coś mi sie śni i nie podoba mi się to co mi się sni i chcę się obudzicbardzo bardzo bardzo .. ;)
-
2008/02/04 01:20:13
Stały(tak z niecały rok)czytacz wita.

en.wikipedia.org/wiki/Gefion_fountain
ujeb.pl/fontanna

To jest to? :)
-
2008/02/04 01:51:52
polecam zrobic to na nietrzezwo, bardzo bardzo sugestywne, i niewiarygodne doznania. bede to robil czesciej, swoja droga poprosze znajomego co ma glos prawie jak Fokus z PFK, to bedzie wykrecajace :)

pozdrawiam fanow takich zabaw.
-
2008/02/04 02:03:11
scoopa -> tak to jest to.

posttraumatic
nie musisz się bać całej tej "hipnozy". Pierwsza część to jedna z technik relaksacji. Zazwyczaj po tym jak całe twoje ciało jest "bardzo ciężkie" powinno cię ogarnąć ciepło, rozchodzące się z klatki piersiowej. Jeśli nie czujesz rozluźnienia i mrowienia, to istnieje drugi sposób relaksacji - musisz położyć się na ziemi lub innej twardej powierzchni i z całej siły próbować 'wgnieść' ciało w tą powierzchnię. Robi się to tak długo, aż wszystkie mięśnie zaczną ci się trząść. Wtedy rozluźniasz się. Nie wiem czy skutki są takie same, bo nigdy tego nie próbowałam.
Druga część hipnozy to raczej efekt placebo - tzw. autosugestia. Wiele osób miało nieprzyjemne doznania, bo nie wiedziało co je czeka. Dlatego w wizjach pojawiał się strach - "a co jak się nie obudzę?", " a co jak zobaczę wojnę?" itp. Gdyby głos od razu powiedział "zobaczyć coś wspaniałego" nie byłoby żadnych obaw.
Co do samego nagrania, to najlepiej gdyby każdy zrobił swoją wersję. Jak dla mnie słowa "skup się" nie pozwalały się w pełni zrelaksować. Jak mogę się odprężyć, skoro ktoś każe mi zwrócić na coś uwagę. Poza tym najprzyjemniejszą fazą było unoszenie się.
Leciałam z prędkością światła poprzez wszechświat i obserwowałam narodziny gwiazd i galaktyk. Po pstryknięciu palcami zobaczyłam jakąś czaszkę, a potem słyszałam krzyki. Nie podobało mi się to, więc postanowiłam wrócić do latania, niestety nie udało się. Na koniec zaczęłam się trząść, oczy zaczęły latać na wszystkie strony i pociekły mi łzy - zupełnie nie wiem czemu. Jeszcze dobre pół godziny po 'seansie' leżałam w łóżku i czułam mrowienie.
Kiedyś, przy okazji zajęć z psychologii, rozmawiałam z nauczycielką na temat technik relaksacji. Podobno w momencie 'mrowienia', gdy ciało jest już "ciężkie" i "ciepłe", bardzo silnie działa autosugestia. Opowiadała mi o zdarzeniu, kiedy stłukła sobie kostkę, a szła na jakiś 'wielki bal'. Zastosowała relaksację, powiedziała sobie "do końca wieczoru nie będę czuła żadnego bólu, a tym bardziej w kostce" i tak też było. Przetańczyła całą noc. Niestety następnego dnia konieczna była wizyta u lekarza.
-
2008/02/04 06:10:51
michaelgonemad - witam w gronie komentatorow. Oczywiscie, jak zawsze, obowiazkowo naga fota na maila Kominka :)

I nie wykrecaj sie, ze "ja jestem facet". Takie zasady.
-
2008/02/04 07:34:35
Generalnie nie mogę ściągnąć wersji dla mężczyzn... W połowie download się przerywa -_-
-
2008/02/04 07:57:00
ja tak chciałam nie w temacie cos zapytać. Jeżeli ten facet z tramwaju był slepy, to skąd wiedział, że na siedzeniu siedzi facet?
-
2008/02/04 08:48:31
juz,juz chcialam sie poddac hipnozie, ALE - nie zrobie tego dopoki sie nie dowiem co sie dzieje ze sw. Andrzejem!!!
w sumie pytam chyba po raz setny, ale bez sw. Andrzeja - nie ma zycia, ani teraz ani po zyciu, ani przed zyciem...
-
2008/02/04 09:15:14
Ja sie jednak odniose do setny raz zadanego pytania "skad slepy wiedzial, ze Kominek jest facetem".
Czy wy naprawde wszyscy myslicie, ze jak ktos jest slepy, to przy okazji gluchy ( z calym szacunkiem w-swiecie-gluchych ;) i nie ma zmyslu powonienia? Naprawde jak nie popatrzycie, kto kolo was stoi, to nie wiecie jakiej jest plci? Dla mnie wasze dziwienie sie jest wrecz niewiarygodne ...  Mezczyzni inaczej oddychaja, chrzakaja, inaczej pachna, szuraja butami, kaszla itp... Czy ja jestem kosmita, ze to dla mnie oczywiste?
-
2008/02/04 09:27:08
mgr_makra, no oczywista oczywistosc, zwlaszcza chrzakaja inaczej...
-
2008/02/04 09:35:31
Witam
mgr_makra
Zawsze wiedziałem, że obcy są wśród nas, ale teraz mam dowód. Faktycznie tylko obcy wysłyszy oddech siedzącego Kominka w ryczącym autobusie. Tylko suerczuły węch mieszkańców innej galaktyki odróżni zapach siędzęcej w danym miejscu osoby od kilkunastu innych osób znajdujących się obok... :)

A tak z innej beczki. Zauważyliście, jakże często wielcy odkrywcy odchodzą w zapomnienie. Używamy ich wynalazków, ale o tym kto pierwszy wymyślił ogień, koło, fermentację, destylację nawet nie wiemy nic. A naszły mnie takie przemyślenia, ponieważ uznałem, że wynalazca wody z ogórków kiszonych zasłużył przynajmniej na 4 nagrody Nobla (z medycyny, chemii, fizyki, a szczególnie pokojową.

I ciekawi mnie bardzo co Kominek robił w Kopenhadze :)
-
2008/02/04 09:36:35
dzisiaj zjem wołowinę
-
2008/02/04 09:55:37
Ciekawe czy tak samo się dziwicie, że osoby niesłyszące czytają z ruchu warg, przecież wy tak nie potraficie. Niewidomi mają bardziej wyostrzone pozostałe zmysły. Zresztą ten mężczyzna mógł zgadywać, w końcu miał 50% szansy, że trafi:) Stwarzacie sobie sztuczne problemy.

Ja za to mam problem, od dwóch dni mam lęki i łzy płyną mi bez powodu. To przejdzie, prawda? ;)
-
2008/02/04 10:01:25
widzialem kobiete, ktora plakala. wydaje mi sie, ze plakala po stracie kogos bliskiego, pewnie syna lub corki. ubrana byla biednie, miala chuste na twarzy, brazowe ubranie, twarz ublocona. w tle mozna bylo ujrzec stare, drewniane chaty. nagle zauwazylem mezczyzne. cos mowil, ale nie zrozumialem go. prawdopodobnie pocieszal owa kobiete. nagle zblizyl sie do niej, zaczal ja calowac, po czym ja rozebral i na lonie natury zaczeli sie rozmnazac. poczylem obrzydzenie?! no tak, skoro bylem kobieta w tamtych czasach...;)
-
2008/02/04 10:04:51
de_monka - dzień dobry - ja myslę, że ten mężczyzna wywąchał tego siedzącego:)
-
2008/02/04 10:06:03
dE MONKA WEź witamine B6
-
2008/02/04 10:06:35
de_monka> ja nieźle czytam z ruchu warg. W dwóch językach :) Może to pozostałość z poprzedniego wcielenia...

No dobra, wczoraj spróbowałam jeszcze raz tej nowej, ulepszonej wersji. Baaardzo dziwna reakcja mi się wytworzyła na to pstryknięcie palcami :/

Czy ja dobrze widzę, że większość kobiet była w przeszłym życiu dziwkami? eeee, to chyba tak jak w00yek napisał - to musiała być projekcja podświadomych marzeń tych pań, hehe.
-
2008/02/04 10:14:20
łezkropelka
dzień dobry, czy Ty chcesz pogłębić mój straszliwy problem swoim nickiem? ;)
Niewidomi pewnie lepiej widzą niż nam sie wydaje.

4wymiar
Ja nie potrafię czytać z ruchu warg, a na pewno nie tak płynnie, pewnie wymaga to nauki tak jak zwykłe czytanie.
-
2008/02/04 10:18:20
przempil,
idąc twoim tokiem myślenia, można pójść dalej - po co się myć, skoro i tak nikt nie zauważy, że to ode mnie śmierdzi...
Płeć się czuje wszystkimi zmysłami.

de_monka,
to się nazywa ZNP ( nie mylić ze Związkiem Nauczycielstwa Polskiego). Przejdzie. Ja też to mam, ale nie płaczę, tylko jestem wściekła.
-
2008/02/04 10:36:22
mgr_makra
A widzisz, bo ja swój stan wiązałam z hipnozą, a tu hormony mi szaleją. Tylko, że ja nie płaczę, a łzy mi wypływają, ot tak, bez uczuciowo. Może to jakaś choroba, łzawica np., albo jakieś zawory oczne mi puściły. ;)
Tak naprawdę to ja chciałam ostrzec i jednocześnie uspokoić tych lękliwych mężczyzn, co to boją się hipnozy zanim do niej przystąpią. Jeśli ja sie nie bałam, a lęk pojawił sie dopiero po hipnozie, to w ich przypadku będzie odwrotnie:)
-
2008/02/04 10:37:27
ZNP=PMS(ang.)?

-
2008/02/04 10:47:14
ma_lwa,
Oui. Chyba, że efekt uboczny hipnozy, hehe.

de_monka,
Oni się boją ujawnienia ich prawdziwej natury i seksapilu Kominka. :)
-
2008/02/04 10:50:47
Nie zadziałało chyba jak powinno. Wyszło połaczenie "Po zachodzie Słońca", "Piratów z Karaibów", "Błękitnej Laguny" i Far Cry'a (wtf?). Po wzniesieniu się na kilkaset metrów wyżej - Cube jak nic.

Czuję się mało nowoczesny :(

Albo filmy rzeczywiście kręcone są na żywo, a nie reżyserowane.

I nie wiem, jak to wytłumaczyć, ale podświadomie czułem, że na tej wysepce jest HSDPA.
-
2008/02/04 11:00:27
Zrób to Andrzejowi! Ciekawe kim on był w poprzednim życiu : )
-
2008/02/04 11:02:53
mgr_makra
Boją się, że dostaną orgazmu? To są całkiem uzasadnione obawy :>
-
2008/02/04 11:13:50
de_monka,
Zupełnie nieuzasadnione:>
-
2008/02/04 11:17:42
Widziałem jakąś kamienną drogę w górach . Prowadziła do czegoś, ale nie byłem w stanie pojąć do czego. Była prosta. A później inny przebłysk - las świerkowy w górach, pień z wbitą siekierą. I trzykrotnie moje oczy zalało coś czerwonego. To tam chyba zginąłem. Ktoś mnie ugodził trzy razy ...moze siekierą? I nastepny obraz - skrzydlata postać na czarnym tle. Chyba kobieta... piękne. MAm dreszcze!
-
2008/02/04 11:19:45
mgr_makra
Dla kobiet:>
Ale czy dla mężczyzn? Niech się sami wypowiedzą, hehe.
-
2008/02/04 11:23:22
nie, nie podnieciło mnie to ani trochę... xP przecież jest dokładnie powiedziane : "czujesz, jak twoje ciało jest ciężkie...opada i opada" To jak miało by coś stać?
-
2008/02/04 11:24:56
mgr-makra
sugerujesz, że w tramwaju kominek czytał gazetę na głos?
-
2008/02/04 11:28:14
demonka, myslę, że jesteś w ciąży.
-
2008/02/04 11:28:36
de_monka,
Ja to mogę tylko o sobie.

Miałam na myśli, że obawianie się orgazmu nie jest uzasadnione ;)
-
2008/02/04 11:30:13
tańczaca,
sugeruję, że Kominek męsko pachnie albo gada do siebie.
-
2008/02/04 11:32:54
mgr_makra
pewnie mówi do siebie, jak pięknie pachnie czarnym Harleyem davidsonem.
-
2008/02/04 11:34:46
Ała! Ała! Ała! Żem sobie przywaliła paluchem w krzesło! Ała! Też mi się zachciało tańczyć w pokoju 3x2 :/ Cholera.
malwa
:* Właśnie Cię nawożę :)
W podstawówce, w pierwszej lub drugiej klasie, moja wychowawczyni pytała co jest najlepszym nawozem. Wszyscy odpowiadali: nawóz kupiony w sklepach, resztki jedzenia, dobra ziemia, itd, itd. Basia, jako że wychowana na wsi i będąca ekspertem w tych sprawach, nie wytrzymała z oburzeniem i impetem powiedziała: "Nie prawda! Najlepszym nawozem jest końskie gówno!" Tak zaczęła się moja długa i burzliwa przygoda ze szkołą. Od dzieciństwa interesowałam się biologią. Dopiero teraz sobie to uświadomiłam. Tak mi się przypomniało jak o nawożeniu wspomniałam.
PS Przestańcie w kółko o tych orgazmach! Za ścianą orgie przez pół nocy. Mówię wejdę na Kominka się odstresować, odprężyć, a te znów o orgazmie. Co to jakaś klątwa Waginy? :)
-
2008/02/04 11:36:48
tańcząca,
prędzej klnie pod nosem ostrzegawczo, jak się zbliża jakaś babcia, żądna wolnego miejsca ;)
-
2008/02/04 11:37:09
a-thaliana
to wszystko przez to, ze nie brałas u mnie lekcji tanca.
-
2008/02/04 11:38:51
Witam
Próbowałam już nie raz różnych sposobów medytacji i udawało mi się w pewien sposób opuszczać ciało. Przy dzisiejszej kominkowej hipnozie przeniosłam się do ciemnego miejsca, pełnego zniszczonych budynków. Budynków zniszczonych przez wojnę. Byłam tam sama czułam potrzebę odszukania jakiś ludzi, którym chciałam pomóc. Wokół mnie było cicho i pusto, odczuwałam niepokój, jakaś potrzeba działania. Gdy Kominek powiedział że można wędrować w czasie zobaczyłam jak leże w łóżku stara, mam siwe włosy i jestem spokojna. Czekałam na śmierć, za oknem świeciło słońce. Czułam się spełniona i szczęśliwa.
W reinkarnacje nie wiem czy wierze, nigdy mnie to specjalnie nie interesowało. Jednak, wiem że można przeżywać, pewne jak by mistyczne stany, można docierać do swojej podświadomości.
pozdrawiam wszystkich ciepło :) 
-
2008/02/04 11:41:01
mgr_makra
Ja też staram się nie wypowiadać w czyimś imieniu, ale w sytuacji kobiety-Kominek-orgazm, to moje uogólnienie wydaje sie być uzasadnione i jedynie słuszne. Niech mi się któraś komentatorka przyzna, że nie chciałaby kominkowego orgazmu, ja nie uwierzę, a Kominek zbanuje ;)
Co do mężczyzn to mogę się tylko domyślać, że choć skrycie tego pragną, publicznie nie przyznają się do orgazmu z udziałem Kominka:)

tańcząca_chmuro
Że niby ja i Kominek podczas hipnozy tego tamtego? ;)
-
2008/02/04 11:43:08
jaccunio
bardzo słuszna uwaga z reinkarnacją.
mgr-makra
hehe, lub jakaś kobieta w ciąży, tudzież z dzieckiem na ręku.
-
2008/02/04 11:52:21
tańcząca,
hehe.
-
2008/02/04 11:58:00
Co do wybudzania z hipnozy:
Oczywiście, można wybudzać gwałtownie, ale to nie do końca jest komfortowe dla osoby hipnotyzowanej. Tak jak wchodzenie w stan hipnozy jest stopniowy (chociaż nie zawsze o czym za chwilę) tak i wybudzanie takie powinno być. Stan hipnozy to obniżenie częstotliwości fal mózgowych do stanu alfa (albo i głębiej) w celu zwiększenia podatności na sugestie. To nie stan odlotu i mrowienia ciała (nie zawsze każdy tak to czuje) bo w stanie takim jesteśmy kilka razy na dzień (jak nie częściej) na przykład gdy czytamy książkę...
To ważne dla tych, którzy myślą, że się im nie udało. Doznania fizyczne mogą, ale nie muszą wystąpić! A to, że nie macie wizji nie znaczy, że nie byliście w stanie hipnozy... zapewne te sugestie są dla Was źle dobrane, albo macie pewne blokady i tyle :).

Zahipnotyzowac kogoś to nie jest 'pstryk' i już... przynajmniej jeśli chodzi o hipnozę werbalną, którą stosuje Kominek. Ja do pokazów używam indukcji z hipnozy dyrektywnej - szybkich indukcji. Samo wprowadzanie w trans trwa 2 minuty a sugestie podaje się wprost w formie poleceń... no i jest dużo rzeczy których nie widać, ale to szczegóły... zresztą mam filmik z takiej sesji, tylko że słaba jakość, na imprezie kręcone a więc małe zamieszanie ... ale widać ładnie co można zrobić z człowiekiem... tylko dawanie tutaj tego nie będzie pogwałceniem którejś z kominkowych reguł postępowania? Jak nie to się zastanowię czy dawać (bo wiem, że pojawi się dużo osób chcących udowodnić, że to oszustwo albo coś)... w sumie to nie żebym się przejmował.
-
2008/02/04 12:02:17
WOOyek, dziękuję za wyjaśnienie. Teraz przynajmniej mam już nieco większe pojęcie o hipnozie, dobrze, że rozłożyłeś to na czynniki pierwsze. Jak widzę naukowe wyjaśnienie zjawiska, którego do końca nie rozumiem, to od razu czuję się pewniej.
-
2008/02/04 12:06:32
a_thaliana
no i to mi się podoba, dziękuję :*
a propos tych orgazmów,w Twoim przypadku kiedyś to się skonczy bo nie będziesz zawsze mieszkała z kochliwym wspólokatorem.Ja nie planuję przeprowadzki, a nad głową mam sąsiadów, którzy bardzo głośno uprawiają seks.Zapominają chyba, jak cienkie są ściany w bloku.Na szczęscie nie są zbyt temperamentni bo słychać ich tylko kilka razy w miesiącu:)
-
2008/02/04 12:14:56
Narazie spróbowałem tylko 4 razy poddać się twojej hipnozie Kominek, ale jakoś nie wychodzi. Chyba nie umiem skupić się na rozluźnianiu, albo mam za małą wyobraźnie żeby zacząć unosić się nad ciałem. Najzabawniejsze jest to,że jak wspomniałem mojemu współlokatorowi że się próbowałem wczoraj zahipnotyzować, to powiedział że to jest ZŁE i w ogóle że tak działają siły zła. Wyśmiałem go :D
-
2008/02/04 12:26:34
Chodzi o fontanne Gefion w Kopenhadze :) i nie o krowy a o byki :)
-
2008/02/04 12:58:38
kooshie,
jeśli już chcesz poprawiać Kominka, to chociaż dobrze.
to woły są, nie byki.
-
2008/02/04 13:04:39
* w00yek, akurat pokazy na imprezach, albo przed pełną salą ludzi są tym w co ja akurat osobiście nie wierzę. popisówka. co innego "wyłączyć się" w jakichś w miarę komfortowych warunkach (chociażby we własnym pokoju), albo w jakimś gabinecie, a co innego przed salą pełną obcych ludzi. widziałam parę razy taki pokazy i kompletnie mnie to nie przekonuje. graniczy to dla mnie z pokazami magików i przecinaniem ciała w skrzyni :)

* 4wymiar ma rację z zaufaniem. tylko czwarty, wiesz, tu nie musisz ufać kominkowi, tylko sobie. reszta to kwestia wyobraźni i pozwolenia sobie na "wyłączenie". ja przez tę hipnozę przespałam pół niedzieli, bo sobie po południu włączyłam jeszcze raz (w starej wersji) i jakoś w połowie rozluźniania zasnęłam i obudziłam się koło północy z słuchawkami w uszach i lapsem przy łóżku :) monsz postukał się w czoło :) ale to jest lepsze od medytacji, bo nie trzeba samemu robić nic. wystarczy po prostu się temu poddać. kompletny relaks.
ps. jak tak czytam relacje to widzę, że XVIII wiek był przeludniony. hehe.
* de_monka, ty to masz dar, naucz mnie spływania łzami po skroniach, a ja cię nauczę podrzucać całym ciałem na łóżku
;)
-
2008/02/04 13:20:02
ml76 - Tu nie ma w co nie wierzyć. Robiłem takie rzeczy na ludziach kompletnie mi obcych i da się to zrobić. Podatność na tego typu 'popisówki' jest dość mała (10% ludzi) więc trzeba umieć dobrać osoby do tego typu pokazów. Z udowodnieniem tego innym jest już trudniej, chyba, że się osobiście temu podda. Ale robiłem na przykład mosty kataleptyczne i tu widać, że to faktycznie działa (Osoba leży na dwóch krzesełkach - na jednym ma głowę a na drugim stopy, reszta ciała jest w powietrzu. Do tego mogę na nim posiedzieć jakiś czas z nogami w powietrzu... i nie jest to żadna magiczna sztuczka, tylko wykorzystanie w 100% możliwości człowieka, tak jak w przypadku skoku adrenalinowego). W każdym razie sesja z hipnotyzerem jest DUŻO skuteczniejsza a obecność publiczności dodatkowo pomaga (pewność siebie hipnotyzera, obecność innych działa motywująco)... Twoja postawa bierze się z faktu, że myślisz hipnoza = wyłączenie na bodźce zewnętrzne i zwrócenie do wewnątrz. Tymczasem jest zupełnie odwrotnie! Hipnoza to stan zwiększonej podatności na sugestie z zewnątrz. Żeby wykonać polecenie na dobrą sprawę nie trzeba go zrozumieć na poziomie świadomości. Jeżeli powiesz komuś szybko: "I gdy zaczniesz liczyć nagle stwierdzisz, że jeden dwa trzy... pięć sześć siedem i zapomnisz co jest po trójce i co jest przed piątką, gdy zaś pokażę 4 palce przypomnisz sobie wszystko, pamiętając co zapomniałeś i zapominając, że zapomniałeś to wcześniej i pamiętaj by pamiętać oraz zapomnij by zapomnieć by pamiętać co masz zapomnieć i co masz pamiętać, gdy zrobię to co powiedziałem wcześniej." sprawi, że osoba nie wymieni 5 przy liczeniu...

PS. Skrypt w powyższym przykładzie jest własnością Michała Staniszewskiego, żeby nie było, że podkradam...
-
2008/02/04 13:22:54
ml76
To nic trudnego, wystarczy położyć się na plecach (dla polepszenia efektu bez poduszki pod głową) i zacząć płakać, a wtedy nie ma siły, żeby łzy popłynęły po policzkach, tylko właśnie po skroniach.
Chyba nie napisałam, że ja spływałam razem ze łzami po skroniach? Takich rzeczy to ja, kurczę, jeszcze nie potrafię ;)
-
2008/02/04 13:29:12
Witam:)
Przesłuchałam wczoraj nagrania ale na siedząco. Dzisiaj położę się i zobaczę co się stanie. W sumie to miałam uśmiech na ustach przez cały czas, nawet teraz cieszę buźkę do monitora. Najpierw muszę nabrać powagi.
-
2008/02/04 13:30:02
Cześć baby,
Pan z wami.
-
2008/02/04 13:32:07
Cześć pięknogłosy Kominku:)
-
2008/02/04 13:34:53
kominku, a z kobitkami sie nie przywitasz? Szowinista.
-
2008/02/04 13:34:56
No to kominku. Kolobrzeg - Swinoujscie i promem na Kopenhage :)
Ciekawy jestem twojej nowej przygody.

Powodzenia.
-
2008/02/04 13:43:43
ja chyba musze przejść solidny trening, żeby taka hipnoza zadziałała,:)nie wytrzymałam do końca, zgłodniałam:)
-
2008/02/04 13:44:08
w00yek, nie nie, ja doskonale rozumiem, że jest to poddanie się bodźcom zewnętrznym, dlatego też widzę w tym pewną wygodę :) nie neguję samych możliwości hipnozy, tylko poddania się jej przed salą pełną ludzi. mówię tylko, że ja osobiście w to nie wierzę. pewnie masz rację, że trzeba się o tym osobiście przekonać, tylko wiem też, że bym się temu w takich warunkach nie poddała, bo za nic bym nie pozwoliła sobie na wyłączenie świadomości. dla mnie to nadal pozostanie dalece niemożliwe, albo raczej nie pożądane :) chociaż ludzie są różni. kto ich tam wie, komu i jak oddadzą w ręce/ słowa siebie i swoje ciało :)

de_monka, hm, muszę kiedyś spróbować. w życiu nie ocierałam łez ze skroni. czuję, że coś mnie ominęło :)
-
2008/02/04 13:46:20
cześć kominek,
baby z tobą
:)
-
2008/02/04 13:46:45
Ale gdzie te baby?

Pan otacza się babami, czy kobietami?
-
2008/02/04 13:46:54
ml,
bo Ty widać nigdy nie płaczesz leżąc na plecach. Spróbuj. To całkiem zabawne :)
-
2008/02/04 13:49:42
makra, ja tam potrafię ryczeć w każdej pozycji i prawie na własne zawołanie, ale nie ryczałam jeszcze z głową odgiętą lekko do tyłu. no spróbuję na bank. to musi być fajne :)
-
2008/02/04 13:49:56
ml76> przełamałam nawet tę nieufność do kominkowego głosu, ale było jeszcze gorzej! Wrył mi się w mózg w tak dziwny sposób, że jak pierwszy raz pstryknął palcami to przysięgam, że jak by tam był to bym go zabiła! I to w najokrutniejszy sposób jaki by mi wtedy przyszedł do głowy - rządza mordu była przytłaczająca... W życiu nie czułam takiej nienawiści do nikogo :)
kominek> coś Ty mi w tym przeszłym życiu zrobił, eh :)
-
2008/02/04 13:50:33
ml - przy takiej hipnozie jest się całkowicie świadomym wszystkiego... chociaż czasami się przeinacza fakty i mówi nielogicznie, to wszystko się kontroluje i nie można zrobić nic czego nie akceptujemy bądź nie jest zgodne z naszą moralnością.
-
2008/02/04 13:53:05
ml,
Hehe, wystarczy, że jej nie odchylisz do przodu. Skronie są po bokach twarzy a nie na czole :)))
-
2008/02/04 13:54:20
PS. żądza też :)
-
2008/02/04 13:57:38
4wymiar, to do bani, to już lepiej poczuć się jak osiemnastowieczna prostytutka :)

w00yek, to ci powiem, że w takim układzie i tak wolałabym być tym, który wprowadza kogoś w taki stan i powoduje, że czyjeś ciało oparte jest na dwóch przeciwległych krzesłach niż być tą osobą, bo po tym musi strasznie boleć czaszka i pięty. mhm.
-
2008/02/04 13:57:54
Z niepokojem spostrzegłem, że przestałem otrzymywać maile. Ciekawe czy to dlatego, że zwykle odpowiadam z tygodniowym opóźnieniem czy może żadna już mnie nie kocha.
Za karę trzeba będzie zamknąć bloga.
-
2008/02/04 14:02:17
makra, ale ja jestem królewna z drewna i muszę mieć pod głową zawsze przynajmniej jedną poduszke. bez poduszki to dla mnie już "do tyłu", czyli dla każdego innego człowieka "normalnie", ale wiem o co chodzi :)

ej, nowe żeńskie nicki, a gdzie zdjęcia dla Pana? widzicie co narobiłyście? słać szybciutko, co tam macie swojego na kompach. bez cenzury. nie ma czasu.
:)
-
2008/02/04 14:05:16
nie zwlekaj
nie czekaj
-
2008/02/04 14:06:12
ml,
Uwielbiam spać na płaskim...

Kominku,
Ja się tam odkochałam, ale blog może zostać , nie zamykaj. :)
-
2008/02/04 14:38:58
A jak się okaże, że byłam jakimś czarnym gestapowcem, albo zwykłym brzydkim, tłustym facetem z małym penisem?
Boję się...
Niektórych rzeczy lepiej nie wiedzieć.

Ale plik i tak ściągam, a może się jeszcze odważę.
-
2008/02/04 14:43:53
Moze ktos wrzucic nagranie kominka dla facetow na rapidshare'a, albo innego hostera plikow ? Strasznie wolno mi ciagnie stad, 2 kb/s. Z gory dziekuje.
-
2008/02/04 14:45:04
mama mi nie pozwala pisać na prywatne maile:)
-
2008/02/04 14:52:39
Nie no ślijcie mu coś, bo jak on zamknie tego bloga, to ja popełnię seppuku.
-
2008/02/04 14:54:07
Ja dopiero co wysłałam moje zdjęcie prawie w negliżu:)
-
2008/02/04 14:55:23
mgr - ale co?
-
2008/02/04 15:00:59
lezkropelka,
a cholera wie w sumie, co mu odpowiada. Ale liczy się ilość a nie jakość.
-
2008/02/04 15:02:25
Mam ochotę na coś słodkiego. Najlepiej jakby było to ciacho takie przystojne i smakowite;)
-
2008/02/04 15:02:50
eee, niemozliwe, ilość?
-
2008/02/04 15:06:26
nie mogę otworzyc linku do seansu dla mężczyzn, ktos wie dlaczego?
-
2008/02/04 15:07:17
A może jednak hipnoza zadziałała, tylko na mnie jakoś tak inaczej niż na wszystkich. Hmmm teraz to ja mam dopiero zagadkę. Obym tylko nie zaczęła "podrywać" Kominka. :)
-
2008/02/04 15:08:55
lezkropelka;)
masz inteligentny komputer, pewnie wie, że jestes kobietą. Ja mam inteligentny krem, który wie jak ma się wchłaniać w poszczególnych partiach twarzy;)
-
2008/02/04 15:11:44
stokrotka - hm:) ale ja bym bardzo chciała, jednak, tego posłuchac
-
2008/02/04 15:16:17
Kurde, mam ekstra pomysł! Wykorzystam pomysł Kominka do nieco innych celów. Zrobię z nagrania coś na kształt maszyny co to się ją zakłada na głowę i się człowiek uczy języków. Pamiętam wszystko dokładnie to co Kominek mówił już po pierwszym seansie hipnotycznym. Słowo w słowo. Jak będę taka odprężona i zacznę słuchać nagranych przez siebie wykładów to je też zapamiętam. Musi się udać. Musi!
Idę sobie zjeść pomidorową i ożywić ciało i umysł. Buziaki!!!!
-
2008/02/04 15:18:59
Seans dla mężczyzn - ciągle zrywa połączenie. Za pierwszym razem ściągnąłem tylko 6 minut, za drugim - ok. 8
Zobaczymy, ile teraz się ściągnie, ale tempo jest ślimacze.
Ludzie, ustawcie się w kolejkę! Nie wszyscy na raz! :)
-
2008/02/04 15:20:18
Oho, plik ściągnie się za 3,5 godziny. Toć to najtrudniejsze do zdobycia 21 MB w historii internetu! :D
-
2008/02/04 15:21:19
lezkropelko
Tak serio, to ja nie mam pojęcia.

a_thaliano
niezły masz pomysł:)
A może Kominek poprowadzi kursy językowe. Stanowczo nauka od lektora o kominkowym głosie szybciej byłaby wtłoczona :)
-
2008/02/04 15:21:43
no to co tam jest, że tak trudno sie tam dostać?
kto już słuchał?
-
2008/02/04 15:23:45
lezkropelko
jak będę w domu to posłucham i hipnozy dla mężczyzn, oby tylko orientacja seksualna mi się nie zmieniła;)

Serio chyba coś mi jest po tej hipnozie.
-
2008/02/04 15:29:35
stoka2 to sie spiesz do domu, już!
-
2008/02/04 15:46:56
lezkropelka, cierpliwości. mi się też ściąga od rana i któryś raz z kolei próbuję, bo się zawiesza. widocznie cała planeta zasysa ten plik. albo coś.
-
2008/02/04 15:48:44
(albo nie jestem kobietą i powinnam zassać tę wersję dla facetów. cholera wie :)
-
2008/02/04 15:50:14
Kurcze,próbowałam i nic niestety :(((((((
Chyba mam jakiegoś bloka na hipnozę,bo to nie była moja pierwsze próba.Z jednej strony mam świadomość,że często bez trudu i wręcz niezamierzenie "odrywam się"od rzeczywistości,jak ostatnio kiedy zostawiłam psa pod sklepem.Dopiero w chacie,gdy wróciłam do rzeczywistości,prawie zawału dostałam myśląc boszzzzzzzz a gdzie moja mysza??? Z drugiej strony,jak próbuje świadomie poddać się hipnozie to fiasko:( Jestem chyba z tych niehipnozowalnych :(
-
2008/02/04 15:51:23
Hmm, prędkość 9% / 84min.....
Ale co tam - ja mogę ściągać to i do Wielkiejnocy, byle tylko usłyszeć hipnotyzujący dosłownie i w przenośni głos Kominka ;)

-
2008/02/04 15:53:03
lezkropelka hmmm
Jakaś jesteś rozkrzyczana z tym wykrzyknikien na końcu zdania i zjadłaś kilka literek z mojego nika.
-
2008/02/04 15:59:29
a ja bym chciala zeby Kominek nagral taka głosową usypianke :)
bo z ta hipnoza to sie chyba za bardzo wczuwam i mam opory przed poddaniem sie jej :)
Ale takie nagranie przed snem bylo by bardzo fajne (wlasciwie 1wsza czesc nagrania sie do tego nadaje - moze ew. lekko zmodyfikowana) 2-ga nie bo to pstrykanie palcami wyrywa mnie ze snu :)
-
2008/02/04 16:02:32
Mnie głos Kominka zniewala i aż boję się położyć i ponownie włączyć nagranie;)
Poproszę drugie nagranie na "odczarowanie mnie" z pierwszego seansu bo staję się niemożliwa :)
-
2008/02/04 16:12:07
Tajemnicza sprawa - tylko się tu"poskarżyłam" na tempo ściągania, to ono nagle skoczyło do zawrotnej prędkości i już mam wytęskniony plik :) Teraz tylko mam tremę przed odpaleniem.....
-
2008/02/04 16:14:36
Jakiś czas temu próbowałem zmienić swój stan świadomości przy pomocy programu I-Dose, który ponoć robi to za pomocą specjalnej kompilacji dźwięków. Przesłuchałem paredziesiąt (tak z 25) minut nagrania i stwierdziłem, że na mnie nie działa. Nie wiem, jak na innych. Z tego, co wynika z opisów przeżyć - udawało się.

Troszkę podejrzane jest to, że zamieszczone nicki to akurat komentatorki najbardziej przez mr Komina faworyzowane... :)

Dobra, anyway ściągam sobie i zaraz uruchomię seans... Zobaczymy. Może coś podziała na moje móżdżycho.
-
2008/02/04 16:26:26
No, tu może nie ma pomnika podobnego do tego, którego poszukujesz, Komin, ale jest za to wiele niesamowitych. :)
toroller.com/2008/01/03/amazing-weired-statues-manuments-sculptures-of-the-world/
-
2008/02/04 16:28:39
edvardius,

Kominek już nie poszukuje :)
-
2008/02/04 16:48:10
Panie Kominku, piszesz:
"Staje obok mnie (niewidomy). Ja siedzę dalej, ale czuję w moczu, że on czeka aż mu ustąpię.
Facet w końcu się przełamuje i zwraca się do mnie:
- Nie chcę być niegrzeczny, ale może mógłby ustąpić mi PAN miejsca?"

Mam takie pytanie, skoro był niewidomy, to skąd wiedział, że TY jesteś facetem? A może wszyscy niewidomi mówią innym na Pan. A może wydzielasz tak mocno męskie feromony, iż ten niewidomy wyczuł żeś facetem?;>
-
2008/02/04 16:57:12
Witam ponownie:)
Rzeczywiście plik dla mężczyzn będzie długo się ściagał. U mnie szcuje koputerek, że ok 3 godzin i coś tam jeszcze. Plik dla kobiet ściagnęłam w ciągu może 3 sec. Doprawdy interesujące.
-
2008/02/04 17:04:42
Widzę, że będę musiał dziś jeszcze zjebać wszystkie pizdy pytające, skąd ślepy wiedział, że jestem facetem.
-
2008/02/04 17:06:53
Z powodu nadmiernej ekscytacji pozjadałam literki:( :)
Chyba jakoś dziwnie zachowuję się.
-
2008/02/04 17:14:08
Są już alternatywne linki do plików z seansem.
Kominotki.
-
2008/02/04 17:18:00
Sprawdziłam. Z kominotek ściąga się plik szybciutko. Podobnie jak od kvlz. Uciekam teraz, na razie, bo mi się kotlety przypalą. :*
-
2008/02/04 17:18:28
kvl,
Jako że posiadam prawa autorskie do tych plików, tylko ja będę decydował gdzie będą zamieszczane.
Domyślam się, że nie miałeś złych intencji, mimo wszystko musiałem usunąć twój link.
Podaj mi linki na priv, ja je wstawię u siebie.
-
2008/02/04 17:21:08
Tantiemy pobieraj ;)
-
2008/02/04 17:24:52
a moze to wcale nie byly krowy tylko minotaur? i wcale to nie byl bicz tylko maczuga?
www.offrench.net/photos/pictures/paris/photos/ze_fight.jpg
-
2008/02/04 17:28:17
Panie Kominku, ja nie jestem pizdą ale chujem, jeśli już. A pytam ponieważ po raz pierwszy u Ciebie dowiedziałem się, że Niewidomi w autobusie proszą o ustępowanie miejsca. Taka Karma.
-
2008/02/04 17:35:12
Mój komputer przeżył dziś trzecią próbę samobójczą. Ciągle się wiesza. Nienormalny:/ Jakby tego było mało zabrakło mi paluszków do myszki :/

tańcząca
też tak sądzę, że to moja wina. Moja wielka wina!
a. nie tańczy się jeśli się nie potrafi
b. nie tańczy się w pokoju 3x2 nawet jeśli się potrafi tańczyć
c. jak ja jutro założę buty na obcasach
d. czy ja mam złamany palec?
:(
malwa
znając moje szczęście jak będę mieć własne mieszkanie to sąsiedzi będą jakimś pornomaniakalnym małżeństwem. Mogę się założyć ;)
I oto na horyzoncie dziejów pojawił się ON... Homo erectus- człowiek erekcja!
pl.youtube.com/watch?v=bd2B6SjMh_w
-
2008/02/04 17:39:34
leniwa,
Specjalnie 4you:

> Pokłóciły się okrutnie części ciała. No, bo kto tu rządzi?
> - Toż jasnym jest, że ja - burknął mózg - to ja tu myślę i wszystko kontroluję.
> - Bzdura! - zaprotestowały ręce - my tu robimy najwięcej - zarabiamy na wasze utrzymanie.
> - Ech - westchnęły nogi - to nasza rola rządzić, to my decydujemy, jaki kierunek obrać i dążyć w słusznym kierunku.
> - My - odparły oczy - myśmy szefami - my wszystko widzimy i naprawdę nic nam nie umyka.
> - Bzdura - odparł żołądek - to ja tu rządzę, wytwarzam wam wszystkim energię, ciężko pracuję i trawię. Beze mnie zginiecie...
> - JA BĘDĘ SZEFEM - nagle odezwała się milcząca dotąd dupa - I JUŻ.
> Śmiech ogólny, że całe ciało się nie może pozbierać.
> - DOBRA - odpowiedziała dupa - jak tak, to STRAJK. I przestała robić cokolwiek.
> Minęło kilka godzin. Mózg dostał gorączki. Ręce opadły. Nogi zgięły się w kolanach Oczy wyszły na wierzch. Żołądek wzdęło i spuchł z wysiłku.
> Szybko zawarto porozumienie. Szefem została dupa.
> I tak to już jest drodzy moi.
> Szefem może zostać tylko ten, co gówno robi.
-
2008/02/04 17:50:01
anthy
"Szefem może zostać tylko ten, co gówno robi" W takim wypadku będę szefem wszystkich szefów :)
-
2008/02/04 18:36:23
Taka cisza jakby się wszyscy pogrążyli w głębokiej hipnozie:)
Strzelam palcami ale moje strzały palcami to nie Kominka strzały.
-
2008/02/04 18:41:41
właściwie to normalne, ze za pierwszym razem ludzie reagują skrajnie, myślą, że umierają, albo ich duszę zaraz porwie szatan i zgwałci w czekoladową rozgwiazdę. tak, czy inaczej - jestem wdzięczny za okazję, żeby wreszcie wrócić do zabaw z autohipnozą :)
-
2008/02/04 18:43:10
Wy tu baby gadu , gadu a Pan gore .....

Skąd ślepy wiedział , że Kominek facetem jest ? To proste . Panowie pachną inaczej.
-
2008/02/04 18:48:08
No, a niewidomi mają wyostrzone inne zmysły :)
-
2008/02/04 18:54:00
A tak na marginesie ...dla niewidomych nie tylko zapach , ale także dotyk niezwykle ważny jest . To może być bardzo miłe dla drugiej strony także .
-
2008/02/04 18:57:57
Jakoś tak ROZOJARZYŁAAAAAAM się przy tych zmysłach . Wybaczy mi przedmówczyni krótkotrwałe użycie nicka ?
-
2008/02/04 18:58:06
a_thaliana
zawsze można wyciszyc pokój styropianem, ale ja się nie bede tak poświęcać.Myslałam żeby któregos dnia, pójsc tam i powiedziec o tym co słyszę, ale niech sobie mają,te chwile szczęscia.Niech myslą że nikt nie słyszy:)
thaliana, zapomniałam Ci napisać, bo wiesz, końskie gówno to może dobry nawóz, ale malwy na tym nie wyżyją.Ma_lwa99 na pewno nie:)Tak więc dalej buziaki lub konewka, wiesz z czym?;)To drugie, to może rzadziej bo będzie miało odwrotny skutek, hehe.
Dzis zrobiłam cała hipnozę i jestem rozczarowana, nic nie widziałam, nigdzie nie byłam.Odpręzenie i spokój-tak,ale nic poza tym.Może za bardzo chciałam i dlatego nie wyszło,hmmm?.
-
2008/02/04 18:58:50
Mhm... niewidomy masażysta? Rzeczywiście byłoby to miłe, zwłaszcza że mam wrazliwy na masaż kark :))
-
2008/02/04 18:59:15
Uff uff. Nie będę opisywać tego co widziałam, jakos to takie osobiste dla mnie bardzo. Ale żeby to zobaczyć to musiałam zaczynać cztery razy, bo najpierw głupia nie wyłączyłam komórki, a potem skutecznie mi przeszkadzał mój ukochany sąsiad który z pasją wierci dziury w ścianie od godziny 6 rano. Dziś mu się zachciało jeszcze coś sobie popiłować.
W każdym razie dziekuje Kominku za te przeżycia. Kiedyś hipnoza pomogła mi wyjść z bardzo długiej bezsenności, gdyby nie to pewnie czekał by mnie szpital, dlatego z wielkim szacunkiem i powagą zawsze podchodzę do takich rzeczy.
-
2008/02/04 18:59:48
Na pewno ten niewidomy najpierw zmacał kominka, dokładnie obwąchał, zrobił zdjęcie, trzy razy okręcił magicznym pierścieniem, cztery razy odchrząknął, poprawił krawat i wtedy grzecznie zapytał... o czymś zapomniałam?
-
2008/02/04 19:00:20
które krowy to krowy kominkowe?
-
2008/02/04 19:01:11
Delfina?

Ależ proszę, nie mam na niego monopolu ani nie stoją na straży rozpowszechniania prawa autorskie ;)
-
2008/02/04 19:03:01
Wolę jednak myśl Rozkojarzonej kontynuować . Siniaki nadto rozmyłeś wątek.
-
2008/02/04 19:05:15
Poza tym wersja Siniaków (?) jest mało prawdopodobna - Kominek raczej by się nie dał tak bezkarnie zmacać ;)
-
2008/02/04 19:06:20
Stokrotka
a Ty?Zapomniałaś o mnie dziś, ani zaproszenia na herbatę, ani na kawę, ani Malwa gdzie jesteś, nic, kompletnie nic.Ani słowa.To przez Kominka i jego glos?Jeśli tak, to jesteś usprawiedliwiona:)
-
2008/02/04 19:09:19
przepraszam
moja wina, moja bardzo wielka wina, prze to błagam o (teraz nie pamiętam tekstu) modlitwę za mnie...

rozkojarzonaaa
a kto go tam wie?
-
2008/02/04 19:11:39
Pewnie Rozkojarzona racje masz, wszak Pana kumatego mamy i wie że towar macany należy do macanta .
-
2008/02/04 19:11:43
siniaki,

przestań herezje głosić :|
-
2008/02/04 19:12:41
delfina,

Niebezpiecznie zbaczamy w stronę handlu żywym towarem ;/
-
2008/02/04 19:17:53
Nie chyba, słowem raczej o zapłacie nie wspomniałam :)
-
2008/02/04 19:21:34
Mi się wersja siniaków podoba! :D
-
2008/02/04 19:29:24
Delfina,

Użycie słowa "towar" sugeruje przeprowadzenie transakcji handlowej, a ta odbywa się za pośrednictwem najcześciej pieniędzy... Barter pomijam, bo cywilizacja posunęła się naprzód ;)
-
2008/02/04 19:34:20
rozkojarzonaaa,
a komentarz za komentarz? ;-)
wymiana barterowa jak nic!
-
2008/02/04 19:34:53
Towar to ciacho takie, ja w tym znaczeniu :) Nie słyszałaś nigdy słów płci obojga " patrz jakie towary idą ",Pójdźmy proszę tym tokiem rozumowania .
-
2008/02/04 19:45:12
anthy,
OK, można tak uznać ;)

Delfina,
masz rację,nie uwzględniłam tego nowoczesnego zastosowania słowa "towar". Zresztą, przez sprowadzanie Kominka do roli typowego towaru możemy się narazić Panu ;)
-
2008/02/04 19:45:33
To ja wrócę do hipnozy - zrobiłam dziś po raz trzeci; szkoda, że niespecjalnie wierzę w to, co widzę. Pierwszy raz był chyba najbardziej wiarygodny.

Ale nie o tym chciałam - odkryłam kolejne cudowne działanie tego nagrania (głosu?). Uśmierza nawet najbardziej nachalny i złośliwy ból menstruacyjny! :-) Zwijałam się pół dnia, nie byłam w stanie nic robić, a po hipnozie - jak ręką odjął :-)

Myślałam, że właśnie że nie dołączę do grona kobiet wielbiących Kominka dzień i noc... o jak bardzo się myliłam ;-)
-
2008/02/04 19:52:43
rozkojarzonaaaa
'towar' chyba nie jest pojęciem pejoratywnym, więc czemu ktoś mógłby się narazić. Chyba, że się mylę...
-
2008/02/04 19:55:11
siniaki,
uważam że zastosowanie słowa "towar" w jego zwykłym znaczeniu w odniesieniu do człowieka jest pejoratywne :)
-
2008/02/04 19:57:19
degel,
Jak każda wielbicielka powinnaś wysłać swoje cv+foto na konto kominka.
-
2008/02/04 20:00:02
rozkojarzonaaa
w takim razie przepraszam, ja - zwykły drech z bluzą z kapturem, mówię se tak czasem, ewentualnie 'mięcho'.
-
2008/02/04 20:02:35
siniaki,
mówiłam o słowie "towar" w jego zwykłym znaczeniu, nie w odpowiedniku "ciacha".

-
2008/02/04 20:03:24
kominek,
wysłałam - nie doszło???
-
2008/02/04 20:07:35
Przełamałam lęk i spróbowałam poddać się hipnozie, niestety, bez skutku - nie widziałam totalnie nic. Odprężyłam się co prawda, ale nie aż tak jak mogłabym się spodziewać. Spróbuję jutro raz jeszcze. Najbardziej fantastycznym dla mnie momentem były głębokie wdechy, czułam jak powietrze przepływa przeze mnie i wpływa do płuc i to było naprawdę COŚ. Szkoda, że na co dzień nie oddychamy w ten sposób.
-
2008/02/04 20:09:42
hehehe...zaraz przetestuję hipnozę na bracie. mógł mnie nie budzić z popołudniowej drzemki ;) zobaczymy, czy będzie miał podobne odczucia. fajnie, że jest wersja męska.

dengel

nie tylko bóle menstruacyjne. ja ze zdumieniem odkryłam, że to jedyny sposób na pozbycie się bólu karku. nic mi nie pomagało - ani masaże, ani nic. a tu proszę, głos Kominka ma właściwości lecznicze ;)
-
2008/02/04 20:11:53
Kominek - głos, który leczy ;)
-
2008/02/04 20:15:19
rozkojarzonaaa
a to nie jest przerobiony głos?
-
2008/02/04 20:20:16
siniaki,
nie odważyłam sie jeszcze poddać próbie zahipnotyzowania, więc nie mam zdania :)
-
2008/02/04 20:21:26
@come in
W trzech ruchach mógłbym ci udowodnić Nędzę Twojej Umysłowości Maskowanej Samozadowoleniem ale moje chrześcijańskie serce nakazuje mi tutaj powściągliwość. (Co zresztą mówię - "w trzech ruchach"? Przecież aby głupiec zdał sobie sprawę z własnej głupoty musi dysponować pewną, well, mądrością sposobną do tej samowiedzy - obawiam się, że panu, Panie Galopujący Autoerotyzm, nie staje nawet i tego). Proszę więc sobie żyć dalej w lekkomyślności, nie będę szczęścia pana kłócił, odpuszczam Twoje grzechy, idź w pokoju.
-
2008/02/04 20:21:46
A gdyby nawet, to czy to ważne? Liczy się efekt, który jest, jak widać, piorunujący i to na szeroką skalę :)
-
2008/02/04 20:24:23
a mi sie nie udało. Może dlatego że miałam zapalone światło? A potem jeszcze ktoś mi wszedł do pokoju...
-
2008/02/04 20:27:54
Z-usmiechem, światło chyba nie ma na to wpływu. Ja miałam zapaloną tylko małą lapmkę w rogu pokoju, byłam sama, a i tak nic z tegi nie wyszło. Poza odprężeniem, oczywiście. Nie wszystkim widocznie udaje się za pierwszym razem:)
-
2008/02/04 20:33:33
i co ? otworzyło się to facetów?
-
2008/02/04 20:35:33
gacie_na_rabacie
to podobno trzeba ćwiczyć, nie dziś to jutro, w końcu dojdziesz do perfekcji :)
-
2008/02/04 20:38:10
ja się trzęsłam przez pierwsze minuty! w ogóle się bałam się czegoś do pewnego momentu. i strasznie, strasznie ciążyło mi moje ciało. widziałam gotyckie okno i jakąś kobietę w długiej sukni, na dworze świeciło słońce. w ogóle było tak przyjemnie ciepło. do tego wszystkiego w chwili, gdy "wychodziłam z siebie", czułam się przezroczysta. świetne! dzięki Kominku! :)
-
2008/02/04 20:40:40
Siniaki, mam nadzieję, że w końcu mi to wyjdzie, spróbuję jeszcze jutro. Tylko troszkę zadroszczę tym, którzy opisują tu takie niesamowite wizje... Ale może z czasem mnie też się uda.
-
2008/02/04 20:43:38
Myślę, że nastrój wyjściowy też jest istotny - wyciszenie i spokój. A o to raczej trudno za pierwszym razem :)
-
2008/02/04 20:51:04
Ciekawe ile osób nie obudziło się do tej pory po hipnozie ;)
-
2008/02/04 20:54:36
Hehe,ale wy macie jajcarskie nicki gacie_na_rabacie,kalesony_szatana,fru_przez _okno...jedną z pierwszych rzeczy,jaka mi się rzuciła w oczy na kominkowym blogu,to były nicki:monka_tortowa,krowa_na_postronku...,no muszę przyznać zajebiste:-)

Co do płci tego niewidomego gościa z tramwaju,w sobotę leciał "Zapach Kobiety"z Al Pacino,boski film,scena w której Al grający niewidomego gościa charakteryzuje tylko na podstawie zapachu kobietę jest tak zmysłowa,że ehhhhhh nie potrafię tego opisać:)
-
2008/02/04 20:56:33
wiecie, nie odczuwajcie żadnej presji - skoro innym wyszło, Wam nie musi, każdy jest inny, na różny sposób odbieramy bodźce, w innym stopniu jesteśmy podatni. jednak jedno jest pewne - Kominek znowu zaserwował ostrą jazdę bez trzymanki ;)
specjalnie sobie ściągnęłam, żeby mieć 'lek' na bóle. polecę to mojemu lekarzowi, od pół roku zachodził, czemu mnie kark boli, żadnych widocznych zmian nie było.
Kominku, znawco dusz i umysłów, uzdrowicielu ciał i serc, o bądź błogosławiony! ;)
-
2008/02/04 21:04:20
Dengel napisała, że to działa na bóle menstruacyjne... Chciałabym to teraz spróbować ale się boję, że to tak na mnie zadziała, że już nigdy nie będę miała menstruacyjnej nerwicy, która przecież jest taka urocza ;)
-
2008/02/04 21:06:51
chromosmx,
spokojnie, aż tak to pewnie nie działa ;-) (przynajmniej nie na mnie - ból wraca :-/)
-
2008/02/04 21:06:55
Swee_su a Dziewięć i pół tygodnia , nastrojowo się robi :)
-
2008/02/04 21:07:54
więc apel do mężczyzn:
ściągajcie nagranie seksownego głosu Kominka, który nie tylko koi nerwy Waszych kobiet, ale i rozpala ich ciała do czerwoności!
[dzięki temu znikają dwa podstawowe problemy facetów;]
-
2008/02/04 21:08:06
sweet_su
rozumiem, że zupełnie przypadkiem pominęłaś mój nick ;)
Z cyklu "opowieści studenciary Mariolki":
Koleżanka zadaje mi szereg dziwnych pytań. Nagle pisze
D: Pyt4 : Jeśli student A ma skserowane slajdy od dr G., jakiś zasrany konspekt i cześć wykładów od WW, to czego brakuje studentowi A?
Podpowiedz do pyt4: student A może być studentką.
a_t: odp4: Pytań od dr G. zadawanych co rok ;)
D: Źle, prawidłowa odpowiedź: czasu!
Dłuższa chwila milczenia
D: Pyt5: Dobra, to jak zdobyć te pytania?
a_t: Odp5: Ode mnie :)
D: Shit! Pyt6: Wykładów nie ma w wersji elektronicznej?
a_t: Odp6: Nie ma w formie elektronicznej, papierkowej, ustnej, hierogramicznej, papirusowej nawet głębiowej :/
D: O fuck! A to są pytania otwarte?
a_t: Tak
D: O fuck!
-
2008/02/04 21:08:31
Niech cię licho! Blog istnieje od bodaj '99, osiem lat jebania kominka za wszystko co tylko napisał, a teraz wszyscy się rehabilitują i błogosławią autora :) Polska, dziwny kraj...
-
2008/02/04 21:10:16
Jedyne, co jest urocze w menstruacyjnej nerwicy to to, że jest świetną wymówką, i to prawie przez cały miesiąc: "bo mi się właśnie zbliża/mam/miałam okres" :)
-
2008/02/04 21:11:18
Tak, niektóre nicki są powalające :D A Pacino i "Zapach kobiety" - klasyka gatunku, niesamowity film.

Jak napisała rozkojarzonaaa, ważne jest wyciszenie i spokój, a ja początkowo miałam raczej lekki atak paniki, jak zawsze gdy przymusowo mam zamknięte oczy. Wszystkim, którym się dziś nie udało, życzę powodzenia następnym razem, sobie również. Swoją drogą to ciekawe zjawisko socjologiczne - jedno nagranie, a tyle emocji :)
-
2008/02/04 21:13:42
Ciekawym zjawiskiem socjologicznym jest cały ten blog - jedna notka, a tyle emocji ;)
-
2008/02/04 21:14:03
...jeden Kominek, tyle emocji :)
-
2008/02/04 21:15:46
gacie_na_rabacie, sweet su
Najbardziej poWALajĄCY nick ma aksjomat ;)
-
2008/02/04 21:15:51
heh, co to by się działo, gdyby było Kominków-dwóch? ;)
-
2008/02/04 21:16:14
Ktoś tu słusznie sugerował, żeby "przed" piwko sobie strzelić. To może rzeczywiście rozluźnić i zwiększyć podatność na hipnozę ;) Tyle, ze ja akurat piwa nie lubię, ale jakieś zamienniki też chyba się nadadzą ;]
-
2008/02/04 21:17:06
dajandama,
2 x wiecej złamanych niewieścich (i nie tylko?) serc ;)
-
2008/02/04 21:20:05
Gdyby Kominków było dwóch, to emocje byłyby już nie do udźwignięcia ;D A z alkoholem przed to może być dobra myśl, byle nie przesadzić z dawką i nie obudzić się pod stołem ;)
-
2008/02/04 21:21:57
Dengel:
I tak się boję. Nadal przeżywam poprzednią sesję ;)

A.Thaliana:
Z Twoim nickiem jak i nickiem Makry zawsze miałam problemy. Jak to wcześniej szło? Arabidopsis Thaliana?? To bardzo skomplikowany nick. Mój nie jest skomplikowany ani dziwny a jednak co chwilę ktoś ucina mojemu chromosomowi jedno 'o' ;)
 
1 , 2
strona główna
napisz 
do kominka
kominek.in