|
Blog > Komentarze do wpisu
OCZEKIWANY ZGON
Ja, wasza ulubiona, fajna iwonka, wrzucam tę notkę, bo kominek nie może. Tam, gdzie jest, kafejki nie wpuszczają go na jego własnego bloga, bo podobno treści ma dla dorosłych.
Za sprawą jednego z czytelników komentatorów, będącego zarazem moim dobrym znajomym od czasów pierwszego wytrysku, nie będzie nowej notki ani w piątek, ani w sobotę. Kolega tenże postanowił był rozpierdolić sie autkiem i leży teraz wygodnie w szpitalnym łożu czekając na księdza, który przyjdzie do niego z ostatnim namaszczeniem.
Zapomnij o tym blogu. Teraz piszę codziennie pod tym adresem: piątek, 22 lutego 2008, iwonka_fajna_jest
Zapomnij o tym blogu. Codziennie nowe teksty Kominka pojawiają się teraz na KOMINEK.IN
Komentarze
lazurowy_ariel
2008/02/22 19:13:37
Za to, że nie ma nowej notki, życzę mu, żeby wszyscy go opłakali jeszcze przed śmiercią. ;)
2008/02/22 19:17:17
Eee, tylko złamana noga? Jakby go od razu rozerwało na części, to oznaczałoby, że ma zapalenie płuc i opon mózgowych:)
2008/02/22 19:33:26
Po raz pierwszy nie chce mi się komentować notki :(. Pytanie retoryczne kto ramoleje ja czy Pan ?
2008/02/22 19:41:09
Nie życzę mu powrotu do zdrowia, nie stawiam świeczek i nie zamartwiam sie nad jego duszą - niech kończy szybciutko a Kominek niech wraca do pisania, bo z pewnością lepiej mu to wychodzi niż stanie przy łóżku szpitalnym.
2008/02/22 19:53:07
Eee tam... Znane są już przypadki powstania z grobu, więc kto wie jak ta historia się zakończy...
2008/02/22 19:56:38
NO, MOTYLA NOGA - POŁĄCZONO MNIE W KOŃCU ZE ŚWIATEM, A TU NAWET KOMENTOWAĆ NIE BARDZO JEST CO ;) SKORO ŻYCZENIA POWROTU DO ZDROWIA NIEMILE WIDZIANE, TO NIECHAJ KOLEGA ODEJDZIE W POKOJU I ZOSTAWI W SPOKOJU KOMINKA ;) SZCZERE, ACZKOLWIEK DAWNO NIE PRZESYŁANE WYRAZY MIŁOŚCI ;) p.s. chujowy nten nowy sposób komentowania ;)
2008/02/22 20:18:30
Przyszła se thaliana posiedzieć przy kominku, a tu kominka nie ma :/ Jestem niebywale zawiedziona. Idę sobie poczytać o dżumie. Wrócę później.
klaudyna i leniwa kształtna dupcia ma dziękuję wam za te śpiewy, które odprawiałyście pare dni temu. Zasnęłam w trzy sekundy tak mocno, że zaśliniłam pół poduszki ;) 2008/02/22 20:38:29
Cały tydzień nie miałam czasu, żeby tutaj być, myślałam, że chociaż w piątek posiedzę z Kominkiem, odpocznę, a tu lipa. :/
To se idę na miasto. (-: 2008/02/22 20:39:33
stanęła mi przed oczami scena z filmu "Czarny kot, biały kot", w której dziadek ma wyjść ze szpitala i jest niezła imprezka z orkiestrą i tańcami.
To może my tu zakręcimy jakąś imprezkę i wpadniemy po kominka i 'gorszą wersję kominka' do tego szpitala? Oczywiście wtedy jak już się chłopcy posmarkają ze wspomnień :) Zdrowie "jednego z czytelników komentatorów"! 2008/02/22 20:41:24
luźna refleksja:
czytam sobie właśnie niebezbieczne związki laclosa, i tak se myśle, że wicehrabia de valmont, stylem pisania zwłaszcza, szalenie przypomina Kominka. koniec luźnej refleksji. co do kolegi - oby to nie był mister Anszei, bo się zapłaczę. 2008/02/22 20:42:28
Kominku, skoro piszesz w tak cyniczny i lakoniczny sposób (tak odbieram)... Tako i odpowiem.
Może ów znajomy po prostu cierpi, a wezwał Cię po to, żeby zemrzeć na Twój widok i tym samym oszczędzić sobie cierpień. Pragmatyzm. 2008/02/22 20:45:23
poprawiam się: niebezpieczne, ofkors, No i Kominek Valmonta, anie na odwrót - chociaż fakt, że blog Tomka zaczęłam czytać wcześniej.
2008/02/22 20:55:42
Anielski orszak niech Twą duszę przyjmie,
i niech powiedzie ku wyżynom nieba... +++ 2008/02/22 21:15:04
Ciekawe czy spisał testament. Tym warto się zainteresować. Taka dobra rada!
2008/02/22 21:30:37
Myślę ,że Kominek randkę ma. Nie wie jeszcze czy laska spodoba mu się, więc się
publicznie nie chwali spotkaniem . Nadgrobny kumpel zasłoną dymną jest. 2008/02/22 21:41:55
Makra, Komin , Gen.tleman maile Wam na ...coś tam. @ gazeta .pl przesłałam.
2008/02/22 21:52:26
eeeee tam... Nawet nie ma, co się zamartwiać, bo pewnie jak znam takich przypadków wiele, tak i tym razem, cudownego ozdrowienia dostąpi i wcale nóżek nie wyciągnie, a pewnie teraz w szpitalu leży, bo woli nie patrzeć, co z samochodzikiem zrobił...Święty Andrzeju spuść swą laskę na bardziej potrzebującą- np. na mnie. Pana nie ma, ale jak znam życie- myśli o Nas, mając Nas w dupie- czyli dzięki św. Andrzejowi wszystko w normie.
2008/02/22 22:01:22
Wyzwoleni ludzie :D Chociaż ja też bym nie chciał żeby mi współczuli na łożu śmierci. Koniec jest początkiem...
2008/02/22 22:05:53
kurcze, a tak czekałam na nową notkę.Mówi się trudno.Kominek, wracaj szybko:)
2008/02/22 22:21:12
dirtz,
zapomnij. o ile dobrze pamiętam, do żałoby narodowej potrzebne jest co najmniej 13 ofiar śmiertelnych na miejscu i najlepiej jeszcze ze 2 na wynos, koniecznie z kolą. 2008/02/22 22:48:01
Ja w sprawie tej orkiestry na wyjście ze szpitala. Perkusistów już mam :)
pl.youtube.com/watch?v=uhbxN4NO38k&feature=related 2008/02/22 22:50:45
No to teraz mnie skomplementowaliście.:D Cieszę sie, że spodobał Wam się mój komentarz. Lubię być szczera. Cieszę sie, że trafiłam.:*
2008/02/22 23:08:36
Andrzej polegl wioząc pizze do klienta ? ponoc robil w fastfoodzie :D
2008/02/23 00:17:18
Jesteś złym człowiekiem Kominku.... ale mimo to czytam Twoje "wulgarne wynurzenia" bo fascynuje mnie Twój punkt widzenia.....
2008/02/23 00:36:58
On jest twardy jak stonka... Wyjdzie z tego prędzej niż ustawa przewiduje.
2008/02/23 00:46:02
jestem tu
będę czuwać do rana mam nadzieję,ze to szczęście spotkało Amjana no któryś "stały"w końcu musi się poświęcić i zejść i to tak bardziej jakoś widowiskowo powiedziałabym nawet,żebyśmy mieli o czym dyskutować przez trzy dni przynajmniej,bo jak żaden "stały" nie zejdzie,to jeszcze Kominowi do głowy może przyjść szalony pomysł,żeby mi Andrzejka uśmiercić! (mi i makrze i paulinie.galli i chyba jeszcze elfica kiedyś reflektowała:)) 2008/02/23 00:47:55
a!
aaa! AAAAA!!!!! Amunic.ja!!! {[(nie ma mnie)]} {{{{siedzę w okopach}}}} 2008/02/23 01:00:33
# Zaprzeczenie: Nie ma takiej możliwości żeby jakiś czytelnik Kominka pozostał bez opieki św. Andrzeja i spotkał go wypadek
# Gniew: Kurwa mać! Jak to możliwe że jakiś fan Kominka uległ wyparkowi? # Negocjacje: A może jednak to możliwe i może to doświadczenie wzbogaci nas wszystkich? # Depresja: Nie no kurwa chyba już po mnie. Traktuje czytelników bloga Kominka jak własną rodzinę... # Akceptacja: Kominek ty ch... Olej tego kolesia i wracaj szybko do świata żywych :) 2008/02/23 01:14:54
2008/02/23 01:15:05
oby św. Andrzejowi sie nic nie stało - bo naprawde mogłby zostać świętym :D
2008/02/23 01:16:18
Le-ni-wa!!
Nie kozakuj, bo Cię tu zaraz granatem jakiemś potraktujem! ;) 2008/02/23 01:56:34
gen.italia me
ai shiteru(absolutnie mi nie przeszkadza,że Ty makrę ai shiteru,bo ja ją też ai shiteru;)) rany boskie co to ma być?! spać pójdę raczej,bo jakieś trójkąty tu tworzę... 2008/02/23 02:08:33
Kominku dobry z ciebie kolega. Pociesz go, ze nie z takich wypadków ludzie cało wychodzili ale jeszcze z gorszych. W której to stronie Polski ludzie tak nieuważnie jeżdżą?
z pozdrowieniami do szybkiego powrotu zdrowia bogini 2008/02/23 04:04:07
www.hotmoney.pl/artykul/1114/1/internet-czy-na-blogu-mozna-zarobic.html
hehe znalazlam to niechcacy na sieci, polecam do poczytania a kominka do napisania moze jakiejs notki na ten temat gdy juz wzmartwychwstanie? ; ciekawa jestem kominkowego spojrzenia na te sprawe... 2008/02/23 09:19:35
biedaczek, jakże mi go szkoda. A jeszcze bardziej mi go będzie szkoda jak otrzyma fakturę za naprawę samochodu. Wtedy dopiero boska opieka kominka się przyda, jak trzeba będzie biedaka reanimować. No i poszła sobie zniżka ubezpieczeniowa w las. No chyba, że to nie kolegi wina. Wtedy trzeba będzie sprawcę zamieszania, sukinkota złapać i mu nogi z dupy powyrywać.
2008/02/23 09:21:27
myślę, że to nie o Ciepłego Jędrka chodzi ino o innego komentatora, również na A. Hm.. może o Anonimowego alkoholika?
2008/02/23 09:58:37
Scena jak z w filmu. Klimat jak z "Rozpustnika" z Deppem.
Narrator o głosie Kominka czyta tekst notki lekko zblazowanym tonem. W tle Londyn , wiek XIX. Noc, ulica przed gospodą, ostro zacina deszcz. Kominek wychodzi z budynku, żegnając się dwoma roześmianymi, uwieszonymi mu na ramieniu dziewkami. Ma na sobie ciemny płaszcz i cylinder oraz sztuczny i zniecierpliwiony uśmiech na twarzy - oznakę pośpiechu. Przed gospodą zatrzymuje się powóz (prawdopodobnie wezwany jako tele taxi), stangret otrzymuje krótkie wskazówki . Kominek wsiada i daje znak laską, żeby ruszać. Zbliżenie na twarz Kominka - wygląda przez okno powozu z obojętną miną. Po chwili powóz znika za rogiem. 2008/02/23 10:16:00
Wyszło mi jednak , że ofiary moje najulubieńsze nie są jednak ofiarą wzmiankowanego wypadku . Ufff :) Już na spoko więc snuć mogę myśl swą dalej . Jeśli Kominek nie ma randki ( jak podejrzewałam uprzednio ), to pojechał do Marzenki . W poniedziałek zaś zupełnie przypadkowo dowiemy się , że Marzenka to fajne bardzo imię , że jednak lubi parówki , że jak wszystkie dziołchy na blogu dąży do 20 BMX czy BMW , JBM czy też innego skróta , którego nijak zapamiętać nie mogę.
Więc jednak znowu wychodzi mi , że to jednak randkę ma Kominek , choć może jeszcze o tym nie wie. Biorąc jednak pod uwagę , że pisał kiedyś , iż nie lubi komplikować sobie życia , to mogę się mylić jednak. Leniwa ja Cię też coś tam , ale pamięć mam słabą , a już po japońsku to wogóle. 2008/02/23 12:06:54
po cóż on miał ten wypadek? ja tu czekam na notkę i jeszcze tak długo będzie trzeba czekać...
2008/02/23 14:56:10
Gdybym na swoim blogu miał 58 komentarzy (pod jedną notką!) to bym się chyba zesrał.
Pozdrawiam. Pragnę popełnić z wami zbiorową kupę. 2008/02/23 15:55:48
żenujące są wizyty u ciężko chorych z wyrokiem od pani z kosą. co robić? śmiać się i rozmawiać jak gdyby nigdy nic czy już płakać?
znałam tylko dwie osoby, które wiedziały jak sie zachować. nie oczekiwały spędu rodzinnego, wręcz nakazały nieodwiedzanie. nie chciały nikomu chwalić sie tym jak choroba ich oszpeciła, jacy są ułomni w niezdrowiu, nie potrzebowały z niczego się tłumaczyć, prosić o pamięć ,litość, współczucie etc. ja sama nigdy nie odwiedziłam żadnej konającej osoby. czasem coś miłego podesłałam czyjąś ręką czasem tylko pozdrowiłam. wystarczy. żyć należy z godnością, umierać również. 2008/02/23 16:05:08
makra, ale on coś rudego w sobie, albo na sobie ma. to widać na odległość.
gen, przyznaj się, masz rude włosy na plecach. amjan, w ekstremalny sposób reagujesz, gdy się podniecenasz. 2008/02/23 16:07:23
abi,
one są trudne, bo uczą trudnych rzeczy, ale na pewno nie żenujące, bo nie ma nic żenującego w odwiedzeniu osoby którą się kocha. 2008/02/23 16:28:05
makra
miałam na myśli odwiedzimy, o które prosi sie dana osoba, jak są wymuszone a odwiedzający nie ma na nie ochoty 2008/02/23 16:39:33
makra, orgazmy udawane też przejdą. tylko kominek umie je rozróżniać. kominek.blox.pl/2005/07/JAK-ROZPOZNAC-ORGAZM-U-KOBIETY.html
z tym odwiedzaniem to różnie bywa. przeważnie i tak się nie zdąża. 2008/02/23 16:43:48
i dodam jeszcze, bo mam chwilę.
bardzo fair ze strony "odchodzących " jest nienarzucanie się. życie toczy się dalej. ich śmierć, choć może zaboleć jest nieuchronna i one odchodząc są świadome tego. nie trzeba rozwodzić się nad niczym. nie potrzebują kolejnego poświadczenia na to że ktoś ich kochał i będzie mu źle bez nich. wiedzą o tym, że nawet jeśli staniemy przy ich łóżku to w niczym to nie pomoże. nie prosząc sie o odwiedziny oszczędzają bliskim cierpień. oni odejdą, a my z tym zostaniemy, to i tak nie raz za dużo do zniesienia. 2008/02/23 16:49:12
abi, ludzie są różni. jedni bardzo chcą być z umierającymi, najlepiej do ostatniej chwili, inni nie są w stanie patrzeć na ich cierpienie, albo patrzeć na nich w ogóle ze świadomością, że umierają i nie idą odwiedzić, bo nie są w stanie tego znieść. zależy jak kto jest skonstruowany.
2008/02/23 16:55:23
ml,
jasne. ja należę do konstrukcji nie odwiedzającej, okazującej pamięć ,ale nic poza tym. a wracając do wątku to pisałam o postawie umierającego , niż żyjącego odwiedzającego. a przy okazji też uważam ,że gen ma coś w sobie ognisto rudego ;) 2008/02/23 17:00:05
co do odwiedzania - ja często nie zdążam z odwiedzinami... dobrze, że chociaż te osoby były tylko obserwacji w szpitalu....
2008/02/23 19:02:34
pragnę przypomnieć coby szanowny zmarły komentator podzielił się po swym zejściu zbędnymi organami wewnętrznymi, wszak kampanie społeczne ciągle trąbią aby nie brać zwłok do nieba bo tam są nie potrzebne...
2008/02/23 21:24:20
Kominku, na co były łabędzie Andrzejkowi w Egipcie? Coś musiałem przegapić w relacjach
2008/02/23 21:36:31
leniwade,
dotychczas było łatwo i bezproblemowo; ajlowju to ajlowju, jak żarówki osram - i wszystko jasne. z ai shiteru - zaczynają się schody; kimona, dygi, ukłony, patrzenie w oczy i takie tam. jakby co, pałeczki mam od dawna, muszę tylko zapanować nad swoim parkinsonem. wybacz, że nie zważając na innych, mówię do cię - gomenm nasai, hai ai shiteru onna :) łał...gadam po chińsku i prawie umiem latać 2008/02/23 21:36:58
delfina, wiem :) kiedyś wymodliłam u św. anszeja orgazm na zawołanie zawsze i wszędzie i działa. mhm.
2008/02/23 21:39:32
patrząc na to, co właśnie pokazują w telewizji publicznej program 1, myślę, że to nie znajomy kominka umiera a polska muzyka...
2008/02/23 21:44:51
makra,
dziś w kolejce do kasy, stała przede mną młoda kobieta, jeszcze prawie dziewczyna. miała burzę rudych włosów, ni to kurtkę, ni płaszcz i śmiesznie przewiązaną zawojke pod szyją. płacąc w kasie odwróciła się na moment, wtedy zobaczyłem jej zielone oczy i twarz z dyskretnymi, ledwie dostrzegalnymi piegami... jakoś nie przypominam sobie, bym mówił, że rude nie może być piękne. ml, mam psa, kocha mnie bezwarunkowo i bezgranicznie, z pewnością w trzech czwartych jest rudy. lubi myśleć i spać, nie lubi kotów i chuj jeden wie co mu po głowie chodzi, bo jest pies na baby. nie wiem jaką ma dushę, ale ludzkość gada, że właściciele upodabniają się do swoich psów... delfino, serce pracuje miarowo, komory w normie, nie powiększone, szmery niesłyszalne abi, zgoda, jestem przebiegły, gdybym miał ogon - to byłbym lis przypomniało misie; gdzie stokrotek sześć - tam cycków zatrzęsienie. i tym optymistycznym akcentem... 2008/02/23 22:07:26
gen, a nie mówiłam. coś rudego masz. ale tak szybko przeanalizowałam, że jak twój pies kotów nie lubi, to ja się trzymam od niego z daleka, bo mój kot nie lubi, jak się go nie lubi. a ludzie upodobniają się do swoich kotów. ej. stop. przecież mój kot w życiu nie zobaczy twojego psa. więc jednak luz.
ps. rude jest najponętniejsze. jak widzę rude to dochodzę do temp. wrzenia. w ogóle połączenie tematu seksu i śmierci jest takie sado. dobre filmy z tego czasami wychodzą. 2008/02/23 22:46:16
Czyli notka dopiero jutro? Cholera! Muszę się też poprawić w komentowaniu, znowu od dłuższego czasu tylko czytam, a nie komentuje.... Pozdrawiam wszystkich i życzę dobrej nocy :)
2008/02/23 22:51:15
Kominek to jest lepsze od rzygajacej na wizji prezenterki! :]pl.youtube.com/watch?v=vhi5F3_cPj0&feature=related
2008/02/23 23:31:07
Ale fajnie. Jeśli się połamał, to mniej będzie wychodził, to więcej spędzi czasu u siebie i pojawią się noooowe koncepcje.
Zakładam, że napisze o pielęgniarkach x;D 2008/02/23 23:58:57
ML-ka , to mówisz ,że OBS są kwestią pobożności , a ja głupia myślałam , że ilością miejsc erogennych tu i ówdzie umieszczonych.
Genie , ucieszyłam się niezmiernie znajdując Cię zdrowego , z sercem miarowo bijącym , choć parkinsony i inne takie o których piszesz do Leniwej radość moją jednak mącą. 2008/02/24 00:26:35
sory zly link dalem ten jest dobry pl.youtube.com/watch?v=r2knnyA-8xw&feature=related :]
2008/02/24 00:52:23
Komin, sorry, ze nie na temat:
Ogladales Zeitgeist? Ewentualnie czytales o tematach tam poruszanych? Moze wartoby bylo napisac o tym cos, hm? :) Ciekawi mnie Twoje zdanie na en temat. 2008/02/24 02:57:26
ml,
hehe ale rude nie udaje ;) gen, ja nie mam ani jednego piega, przykro mi :) a moje włosy nie są burzą, nie kręcą się :) 2008/02/24 09:59:21
Witam wszystkich! Dzień dobry :):)
W końcu (przynajmniej u mnie:) prawdziwie wiosenna pogoda :D Aż się humor poprawia jak się cieplej robi..... 2008/02/24 10:38:55
co za bezczelny! jak chce umierać to niech umiera, ale niech zostawi Kominka w spokoju! nowe notki czekają!
2008/02/24 12:51:40
w razie, gdyby ten co chory, zabrał ze sobą kominka, to za nim bedzie płakać odzywka
2008/02/24 12:55:24
makra, dlatego ze spokojem sobie żartuję.
odnośnie rozpustnika depp jest brzydal, ale ma coś w sobie, chociaż to chyba zasługa charakteryzacji. bloom jako legos też był moją miuością i obiektem pożądania, oraz snów erotycznych, a jak zobaczyłam jak wygląda w realu, to mi przeszło. a rude to rude :* (o, jak nie ma kominka to rozmowy siadły. no i niech ktoś powie znowu, że to komentujący wyróżniają tego bloga. ta) 2008/02/24 13:07:28
ml,
Depp nie jest brzydal. Ma inteligentną gębę jak cholera :) Ja też kochałam Legolasa :)) Ale ja jestem świrniętym fanem Petera Jacksona. Obronę Helmowego Jaru mogłabym oglądać 24 na dobę, a książki nie lubię bo mnie nudzi. Kominek jest tu B(l)ogiem . Ale podobno nie ma boga bez wyznawców ;) 2008/02/24 14:02:45
Też kochałam Legolasa,nawet myślałam nad tym jak to jest,że z pozoru zniewieściałe blond długie włosy tak mnie rozpalają,a jak zobaczyłam Orlando w Troi(w wersji czarnych loczków) to pomyślałam bosssze jak ja mogłam kochać tego wymoczka??
Co do Deepa to nawet grając pedalskiego i zniewieściałego Sparrowa jest cholernie męski,jak o to robi??? Magik po prostu. Bez B(l)oga rzeczywiście jest jakoś smutnawo tu:( 2008/02/24 14:29:13
Tak! zemsta, zemsta, zemsta na wroga
Z B(l)ogiem i choćby mimo B(l)oga! Z życzeniami wszystkiego NAJLEPSZEGO kolesiowi co zachorzeć był śmiał . 2008/02/24 16:22:41
ml,
gadałem z psem, stop. kotów w okolicy dostatek, stop. twój go nie interesi, stop. luz, stop. hmm, ponętność rudych, a temperatura wrzenia; słyszałem jak przez mgłę coś w temacie. jedna taka, gdy się podmywała - to woda wrzała, nie mam tylko pewności czy była ruda. makra, łączę się w bólu - nie można mieć wszystkiego: i piegów, i burzy włosów, i zielonych oczu. ale spokojnie; przyjdzie pora i na te z intelektem w głowie, i na te z jeżem na głowie. delfino, pozostawaj niezmąconą, to nie parkinson, czasem tylko rozlewam whiskey używając pałeczek. mam za to trudności w formułowaniu myśli, przy okazji; nie wiesz co to dysnomia? 2008/02/24 16:30:17
gen,
a skąd Ci do głowy przyszło , ze ja mam zielone oczy :)))? Żadnego intelekta ani innych bzdur w głowie ni mom :)) PS. Często pijesz whiskey :)? 2008/02/24 16:45:53
ja dalej kocham Legolasa :D jest tak zajebistyyy *,*
a Depp ma zarąbistą klatę :D i też dalej jest przystojny jak na swój wiek ;) 2008/02/24 16:58:27
dziewczyny, żeby tak nasi panowie wyglądali jak Deep mając tyle lat co on. A tu przeważnie brzuchy, łysinka, włosy w nosie...
2008/02/24 17:11:16
legolas jest najzajebiszczym elfem na świecie. jak wskakuje na konia, albo jak napina łuk, to mi się biodra podnoszą. tylko niech nie wychodzi poza kadry filmu i będzie dobrze. deppowi niestety został ten pedalski krok we wszystkich kolejnych filmach. do sparrowa to pasowało. i tylko do niego. ale taki współczesny cage. albo oczywiście pacino. albo ostatni bond, tylko nie pamiętam jak się nazywa. o kurdę. muszę się napić, za dużo ich na raz.
2008/02/24 17:13:57
coccaina,
żebyśmy my wyglądały przynajmniej jak Kate Moss, to by naszym panom chciało się choć te włosy z nosa wyrywać :) 2008/02/24 17:19:19
ml,
Sparrow jest najseksowniejszym piratem w kinematografii i niech mi nikt nie mówi, że on pedalski jest! Sparrow po prostu wyprzedził epokę niedomytych macho, którym do szczęścia starczyła małpa i butelka rumu!!! To był pirat intelektualista! Legolas jak napinał ten łuk... Ciekawe jakby to Freud wytłumaczył, bo ja miałam to samo. I moje koleżanki też. On to był pedalski dopiero, hehe. 2008/02/24 17:23:57
makra, hehehe, oni obaj są megapedalscy w tych kreacjach, ale jak sama widzisz nasuwa się jedno pytanie "i co z tego?" i tak chwytają nas tym niekoniecznie za serca :)
2008/02/24 17:29:06
makra, kochamy koty, sparrowa, legolasa, rude. ty się ze mną kiedyś ożenisz. mówię ja ciebie :)
2008/02/24 17:30:44
my jesteśmy bi, oni są wytworami czyjejś wyobraźni. olać takie przeszkody.
2008/02/24 17:41:46
ml,
tak i byłoby nam dobrze z naszymi kotami :) Na co nam wytwory . Robiłabym przetwory :) 2008/02/24 17:51:49
Dzisiaj moja współlokatorka poinformowała mnie, że nocy oskarowej nie transmituje żadna stacja (?). Prawda li to?
Alabala Kominku :) 2008/02/24 18:01:19
Panie, a Ty to się pan wyśpij lepiej, bo my notki chcemy jutro. :)
Dobrej nocy Wam robaczki, wielu oskarów i innych takich ;) Ja powrócę. 2008/02/24 18:21:56
Stęskniłam się za Wami! Nie było mnie hoho 3 dni albo i dłużej ;) Ale już jestem i znowu Wam będę dupę zawracać ;)
2008/02/24 18:24:03
Cześć Panie !
Cześć bi ! Cześć GEN-ik . Jak mi tak za każdym razem "nie " wmawiał będziesz to ja i uwierzę . Niedojszła naj sam przód gadałeś , taraz niezmącona :) Jeszcze trochę a nawet w gorset maskujacy zbyt małe piersi uwierzę , choć na logikę , to taki raczej wałki tu i ówdzie maskuje a biust to raczej wręcz przeciwnie . Dysnomia ,czy wiem ? Owszem , mam nawet takową na stanie . Może nie w charakterze zaburzeń , a raczej trudności od czasa do czasa. Zaburzenia wszystkich komentujących łączcie się ? 2008/02/24 18:28:43
POWRÓT PANA.
rozdział pierwszy. Pan wrócił i padł skonany, na oglądanie oskarów, jednak przygotowany. 2008/02/24 18:28:55
gen.italia
masz rację,kiedyś to było łatwo.. a więc koniec pieprzenia w obcym języku!koniec ai shiteru i aj lowju!kocham Cie genie tak czysto po polsku i w związku z tym zapytuję:kluseczkę?(wyraźny niedobór stokrotki w organizmie:)).dziś pierwszy raz zrobiłam tak zwane modre i wyszły pysznościowe.do tego rolada z kurczaka(farsz z papryki,tymianku,sera żółtego i pleśniowego-a se wymyśliłam i też wyszło)i surówka z kapusty pekińskiej z koperkiem i paroma kroplami cytryny a co,a pochwalę się,bo mi pyszne wyszło:) 2008/02/24 18:52:36
Leniwa , cudowna kobieto . Błagam nie szal z pysznościami, bo dodatkowym źródłem frustracji mi będziesz. A frustracja to ona wrednie agresje rodzi . W moim przypadku to samoagresje , bo gdzież ja bym mogła jakieś negatywne emocje w Twoim kierunku wysłać
Samoograniczam się od dzisiaj. Może kilka dni wytrzymam , choć już jutro na pokuszenie wystawiona będę .Unijne chłopaszki dobre ciacha serwują :(. 2008/02/24 19:35:02
chromosomx
lody wyszły,bo zapomniałam,że mąż w dom=pustka w lodówce,ale galaretka się uchowała dzieci to przekleństwo jest,zwłaszcza chłopcy przed chwilą byłam Niemcem a młody oczywiście Polakiem i zostałam zaatakowana i musiałam zginąć(przed śmiercią przynajmniej jakieś dwadzieścia minut trzeba przedzierać się przez różne pułapki zastawione przez Polaka i oczywiście traci się po kolei kończyny i siły witalne,a na koniec się ginie,żeby znowu za chwilę powstać i być zdrowym Niemcem do odstrzału)na szczęście mam mądrego męża,który uczy go teraz jak robić mapy,jak naprawiać czołgi i co to są zasieki oraz latryny delfina idę znaleźć dla Ciebie jakieś piosenczysko:) 2008/02/24 19:57:54
Leniwa , mnie przyjemności bycia jeńcem wojennym ominęły . Pacyfistką jestem , żadnych zabawek typu czołgi , żołnierzyki i inne takie w domu nie było. Klocki , samochodziki za to i owszem , a za rodzeństwo psy dzidzi mojej robiły. Zresztą jako małe pachole dziecko dzieliło się informacją z każdym kto chciał słuchać lub nie , że urodziłam jego i Pestkę ( jedną z naszych juz świętej pamięci suczek ) Kurcze , może to i źle że w wojsko się nie bawiliśmy :(
2008/02/24 20:32:31
Szperam za jakąś ładną muzą dla Ciebie,ale mam problem z wczytaniem strony..może za chwilkę
Nie no,chłopaki zawsze bawią się w wojsko,albo se te swoje wojny toczą:)Jeśli nie w dzieciństwie,to potem nadrabiają. Nie namawiałam oczywiście rodziny do zakupu militariów,nie podsuwałam młodemu pod nos plastikowego pistoletu zamiast nakręcanej,puchatej myszki ,nie zostawiałam przed telewizorem po godzinie dwudziestej,nie katowałam heavy metalem itd.,ale kiedy syn obejrzał "Czterech pancernych"z tatusiem,to pewne zakupy(żołnierzyki,czołgi,zasieki,samoloty,różne rodzaje broni palnych i pies)były już zakupem koniecznym.Pół godziny temu szalony Hans atakował Janka z drużyną a durni Amerykanie robili w bazie pompki w pełnym rynsztunku,bo są tak głupi,że się nie czołgali w błocie,trudzie,pocie i znoju do bazy,tylko pytali ludzi o drogę i zdradzili w ten sposób kryjówkę idealnie zakamuflowaną.U nich Amerykanie to zawsze gupki,nawet gorsi od Niemcai:) ale w szachy teraz młody gra(lubi i umie,serio serio)to może wyrośnie w miarę zrównoważony;)) 2008/02/24 20:41:08
leniwade,
Kobieta, proponująca zdrożonemu mężczyźnie posiłek, będący dowodem jej umiejętności i wyrażająca swoje z tego zadowolenie - zasługuje wyłącznie na uznanie, szacunek i mniłość. moje uczucie do cię jest czyste, szczere, z lekka tylko interesowne, jako że kocham cię bezwarunkowo. jeśli nie wierzysz w mniłość od pierwszego spojrzenia, to przejdę przed tobą jeszcze raz, a nawet tyle razy ile będzie trzeba ;) posilony kluseczką zwracam się do cię; podejdź do mię słoneczko, kwiatuszku i stokroteczko w jednym - niech cię uścisnę, a ty spójrz mi prosto w oczy i odpowiedz: prawda, że dziś nie zgrzeszyłaś jeszcze? teraz zostawcie nas samych, bo dziać się tu mogą sprawy wielkie, jako że kuchenne stoły i blaty widziały rzeczy o jakich się...fizjonomom nie śniło ;) kochać cię będę, dopóki ban nas nie rozdzieli :) 2008/02/24 20:46:53
hmmm który to poeta powiedział? czyżby nie Dante? mądre. ale przykre. Spoczywaj.
2008/02/24 20:48:48
czyżby tym poetą nie był Dante Alighieri..? ( pytanie retoryczne) mądre. ale przykre.
Spoczywaj.... 2008/02/24 20:51:08
delfino,
nierozsznurowana w gorsecie maskującym skłonności do ciastek unijnych, miej baczenie i na to, że na inne pokuszenie wystawiona być możesz, a wtedy przyjdzie obnażyć ci nie tylko piersi, ale i myśli ;) coccaina, makra, przyczepiłyście się do tych włosów w nosie, a chyba jako pierwszy zwróciłem uwagę na ten problem, ale może czegoś nie wiem? makro, twój wygląd jest dla mnie nieodgadnioną tajemnicą, podejrzewam, że zielone oczy w oprawie rudych włosów, to u mnie jakiś podświadomy stereotyp. zwykle nie pamiętam tytułów filmów, ale widok tak właśnie wyglądającej bohaterki - wyzwolił u mnie erekcję mózgu i taki obraz mam zaszyty pod kopułą. nie mam problemu alkoholowego, łyskacza lubię sączyć zwykle w wekendowe wieczory. rudy czeka na odcedzenie - znikam 2008/02/24 20:51:55
gen
na koniec tej mojej kulinarnej reklamy chciałam dodać,że po posiłku zrobimy sobie małe układanie sadełka przed telewizorem,potem lody,następnie drink,a jak dzieci zasną po bajce to że się poseksimy,ale nie chciałam wychodzić przed szereg:) no ale w tej sytuacji to ja idę wykąpać i utulić do snu dzieci oraz oczyścić pola manewru-blaty kuchenne,stoły,podłogi i poduchy trochę w łożu poprawię konsumujesz w koszulce,czy bez?;)) 2008/02/24 20:52:00
"Dziewczyny, powiem wam jedno, nie ma nic lepszego na niedzielny wieczór od Torcika Wedlowskiego z kawą zbożową i Ligą + extra w TV
2008/02/24 21:03:51
Oskary będą na Canal +. Nie mówcie mi, że tylko ja mam ten kanał.
Więc jak? Ktoś zostaje na oskary, czy mam sam je odbierać? 2008/02/24 21:04:19
Amen.
P.S. Dałam komentarz tylko po to, żeby zobaczyć ten nowy sposób - taki se. 2008/02/24 21:06:12
Kominku nie , tzn. tak , tzn. jest coś lepszego .
GENobiuszu, myśli nierozsznurowane zostaną, a i pierś co sterczy nieskromnie także w gorsecie pozostanie. Amen ! 2008/02/24 21:33:39
ktoś tu coś mówił o torciku i kawie?
to zostaję:) Kominku ja bym chętnie z Tobą pooglądała, ale nie mam Canal+ 2008/02/24 21:34:45
A ja mam lipe, bo nie mam tv (raz na pol roku sie jednak przydaje).
Ma ktos namiary na Oskary w internecie (ktory kanal SopCast itp)? 2008/02/24 22:10:47
O! a ja pamietam jak Kominek byl na gali Oscarow w zeszlym roku :)
Ale nie pamietam czy cos wygrał?:) 2008/02/24 22:14:44
Ha! Rzekoma agonia komentatora to była przykrywka - Kominek po prostu odczyniał uroki nad "Katyniem" aby się we łbach szacownej Akademii pomieszało i Wajdę zwycięzcą ogłosili...
2008/02/24 22:33:34
kalash,
ja też nie mam tv i zazwyczaj bardzo sie z tego cieszę...pomijając noc oskarową..ale zawsze oglądałam ja w domu a teraz..sic! Komin, ja tu się gdzieś będę kręcić..albo na różnych stronkach no i z radyjkiem na uszach.. pozdrowienia dla wszystkich wiernych! 2008/02/24 22:43:13
Nie jestem ostatnio na czasie, nie wiem czy było czy nie;] -
grono.net/pub/u/1770330/ 2008/02/24 22:50:07
ja na wyspach też bez magicznego pudełka z obrazkami więc rozdania nagród nie oglądnę ale nie smuci mnie to wcale, zawsze do netu można zajrzeć albo na bloga i zawsze człowiek będzie on-line
2008/02/24 22:58:30
nie wiem czy zauważyłaś Makro,ale wg mnie gen.italia jest rudy na 102(jeśli nawet nie cały czołg,to przynajmniej lufa;))
ja bym się minuty nie zastanawiała lubię gościa,lubię jego muzykę,podoba mi się film i ta tańcząca siata,wiec to co lubię dla delfinki:) pl.youtube.com/watch?v=UDXjnW3nIWg 2008/02/24 22:59:10
Cóż, WP znana jest ze swoich "transmisji na żywo". Wygląda to tak, że siedzisz do 2 w nocy i czekasz na rozpoczęcie gali, a kiedy już wybije oczekiwana godzina, na monitorze, zamiast upragnionego materiału filmowego, wyświetla się kolejno coś jak:
2:00 Już za chwilę zaczynamy relację na żywo. 2:02 Ostatni goście zajmują swoje miejsca. ... 2:30 Na scenę wchodzi nieuczesany John Travolta. ... 2:54 Nagrodę odbiera właśnie Elena Mironowa itd. Na miejscu nieszczęśników nie odbierających kanału z plusem nie liczyłabym na oskarowe emocje serwowane przez WP. 2008/02/24 23:03:24
amunic.ja,
Zatrudniam cię jako Panią od Emocji oskarowych. Zapewnij nam je! 2008/02/24 23:19:32
amunic.ja,
nie wiem, nie korzystałam nigdy z wp w takich sytuacjach 2008/02/24 23:25:47
a ja mam w nosie czy wajda wygra.mil sie brać za temat dużo wcześniej, a nie jak wszystko było już jasne i wiadome. wielka mi tez chwała i dzieło...
oscar dla deepa i transformersow za efekty, ale i tak się nie zdziwię jak nie dostaną pris, masz jakiś sprawdzony przepis na tort szwarcwaldzki ? 2008/02/24 23:30:34
abi,
oglądałaś todda? fajnie deep zagrał. ale się trochę dziwnie zakończył. tzn przewidywalnie ale myślałam, że się dowie, kim ona jest :) w ogóle z tego wszystkiego to widziałam tylko katyń i sweeny`ego. a co do tortu, to nie, nigdy go nie robiłam, ani nie jadłam :) choć teraz może zrobię :) na kiedy potrzebny Ci przepis? to zrobię i powiem czy sprawdzony ;) 2008/02/24 23:31:32
przepisów w necie sporo, to wiesz, ale ten wygląda jakoś wiarygodnie (:
pychotka.pl/pychotka/content/view/487/142/ 2008/02/24 23:39:13
pris,
oglądałam większość filmów nominowanych w różnych kategoriach, ale tez masę świetnych, które nawet nominacją nie zostały wyróżnione, albo w jakieś z dupy kategorii. życzę deepowi figurki, bo zasłużył nie tylko ta jedną rolą, a finał historii demonicznego golibrody no cóż - mnie sie podobał. wyszłam w rewelacyjnym humorze z kina :) z tortem luz dopiero na kwiecień, wiec mogę poczekać aż ty stestujesz, bo nie wierze przepisom z netu :) 2008/02/24 23:43:42
ja w połowie marca będę robić tort na urodziny przyjaciela, a w kwietniu na swoje :) więc coś tam wymyślę. choć zbytnio za tortami nie przepadam, bo za słodkie. ale kto powiedział, że ja mam to jeść? he he. dostałam odgórny rozkaz, że tort zrobiony ma być, bo inaczej paszła a kysz z imprezy :) a wcześniej mnie wykorzysta do malowania, kafelkowania i kładzenia paneli w jego kawalerce (bo umiem kłaść kafelki, malować też umiem, ale nie kładłam nigdy paneli, i wątpię, że to zrobię, bo to najpierw trza wyłożyć tym takim śmiesznym czymś a potem to nie wiem co dalej :))
mi się finał historii też podobał, ale myślałam, że zobaczy dżoanę, ze świadomością, że to ona. podobała mi się też "zaczarowana" ;) taka baja :) 2008/02/24 23:54:38
Jeśli to banem nie grozi , to mja przeciwna jestem Oskarowi dla Wajdy
2008/02/24 23:56:32
pris
luzik , jak sie zdecydujesz na wypiek akurat tego to rzuć mi na meila:) do kina chodzę na widowisko, dobrze pokazaną i zagraną historię i nigdy nie dotyka mnie problem zakończenia nie po mojej myśli. kominek napisałam ze mam to w nosie, jeżeli obojętność równa sie byciu przeciwko to jestem osoba o którą pytasz:) 2008/02/25 00:00:07
abi,
ok. a co do przepisów z neta, to ja sporo ich biorę. mam kilka ulubionych stron, i jeden super blog z wypiekami :) jutro robię markizy czekoladowo-orzechowe :) 2008/02/25 00:00:12
oskar to oskar za to fidel pozornie oddal wladze zanim umarl i to jest b.dziwne
2008/02/25 00:00:29
pris,
o konsoli było do lutyobuty, bo sie krzywił na przepisy, ale jak pytasz to z grami jakieś 1800 z czymś, na miesiąc facet z głowy haha :D ogólnie to czekam na good of war 3 stąd ten zakup ;) 2008/02/25 00:01:47
rodzima kinematografia leży i głośno kwiczy wobec czego jeden Wajda cudu nie uczyni. Jestem przeciwR
2008/02/25 00:03:12
abi,
wiem, że to nie było do mnie o ps3 :) ja lubiłam rozwalać w ps2 byłego w hitmena i w fife :) choć zanim z nim w fife wygrałam, to sporo czasu minęło, bo on to maniak totalny :) ale za to wszelkie gry, gdzie się biło, kopało itp to przegrywał z kretesem :) chciałam sobie kupić, ale za duży pożeracz czasu. zdecydowanie :) 2008/02/25 00:08:54
każda gra kradnie czas, pykałam przez dwa lata w tibie i rok w wowa ,teraz jak mam odpowiedni tv to ps2 była za słaba i leży już w pudełku:D
ale ale nie zlinczują nas za taką prywatę? 2008/02/25 00:10:28
oswojona: ale nie chodzi o Oscara dla kinematografii tylko dla zasług jednej osoby, która może toto potem postawić na półce i codziennie podziwiać albo oddać na biedne dzieci i tym samym pożyć w brukowcach dzień dłużej no i oczywiście w następnych filmach dodawać "Zdobywca Oscara" jakby to miało zapewnić, że kolejne filmy to dzieła a nie szmiry (nie zapominajmy o kasie za bilety).
Ja tam nie wiem, filmu, stety-niestety, nie znam. Wiem, że mi się Nobel dla Szymborskiej cholernie nie podobał, to i pewnie, z wrodzonej marudności, Oscara też nie docenię. Pozdrowionka. 2008/02/25 00:11:33
abi,
nie :) wiem, że gry kradną czas, dlatego wolę nie zaczynać.. jeść mi się chce :) 2008/02/25 00:13:38
swoją drogą nocował ktoś kiedyś w jakimś hostelu w mediolanie? bo szukam jakiegoś dobrego w miare :)
2008/02/25 00:17:53
coccaina
ja misery póki co hehe pris, nie za późno? napij sie lepiej:) ja nie, zawsze na wyjazdy hoteli szukają moi robotnicy ;) 2008/02/25 00:19:49
antynobel
to i właśnie z racji malkontenctwa i przekory stwierdzam że po co Panu Andrzejowi złoty bożek na półce? żeby było z czego kurz zbierać raz w tygodniu? to już komercja a takowa mnie odstrasza od dzieł wielkich wszelakich i zniechęca do obejrzenia nagrodzonych... ale to już tylko moje skromne niekomercyjne zdanie :) 2008/02/25 00:20:30
abi,
no za późno. poza tym nie ma nic ciekawego do jedzenia. ale ja jadę sama :) więc sama muszę znaleźć :) 2008/02/25 00:25:46
Oswojona
Ja tam sobie lubię od czasu do czasu obejrzeć coś komercyjnego, odmóżdźyć się dla odmiany, odkorować trochę... Ale nie o tym. Widzisz, dla mnie to też komercha, ble fe i w ogóle, ale może to wreszcie by przyniosło jakąś kasę na rodzime ziemie i podniosło trochę tę zrujnowaną żałość, jaką jest polska sztuka filmowa. Czy mi się zdaje, czy ktoś kiedyś planował jakiś dodatkowy podatek na robienie filmów? To tym bardziej fe dla mnie, skoro mam wrażenie, że 90% kolesi na filmowej górze marnuje nawet te resztki pieniędzy jakie dostają. Złamanego grosza mi się nie śni im dać od siebie póki tej całej machiny nie naprawią albo nie rzucą granatu i nie postawią od nowa. Niech tam sobie wezmą tego Oscara i na nim zarobią, przynajmniej moje ciężko zarobione pieniądze zostawią w spokoju ;) 2008/02/25 00:25:56
abi,
myslalam ze tylko ja mam jakies dziwne nazwy na swoich pracownikow:) 2008/02/25 00:27:30
P.S. Poza tym nie jestem antynoblem; całym sercem jestem za Noblem, ale nie dla Szymborskiej tylko dla Herberta, niestety się mu zeszło było z tego padołu i już tylko pośmiertnie można go dobrym słowem w niebie wesprzeć ;) A szkoda.
2008/02/25 00:30:11
abi,
ahaa :) ale najpierw i tak skocze se do Glasgow. uwielbiam to miasto :) 2008/02/25 00:30:24
pris,
ekipa z którą jeżdżę po europie jak mają turnieje:) cocca to akurat przyjaciele;) 2008/02/25 00:31:50
Niech wygra "12" Michałkowa .... zasłużenie .
Szyborska jest OK. 2008/02/25 00:32:09
Dzieki za rady. Tak relacje na WP, czy innych Onetach tak wlasnie wygladaja. Juz lepiej jakies radio odpalic.
Coz, szukam dalej, jak cos znajde to dam znac. 2008/02/25 00:33:07
hehehe przypomnialo mi sie jak znajomy włoch napisał dziadzio : giaggio :D a jeden walijczyk pączek : pontshek :D
2008/02/25 00:34:31
pris
magic of gathering, tylko nie karz mi tego tłumaczyć, wolałbym żeby grali w siatę ;) 2008/02/25 00:35:10
Szymborskiej "m" podprowadziłam , przepraszam .
Spadam , oglądać Oskarków nie będę , już przyznałam :) Przyjemności każdemu według potrzeb życzę , pa pa . 2008/02/25 00:37:35
abi,
już wiem :) miej google i patrzaj w google.. ;) cocca, prawda? :))) 2008/02/25 00:37:51
Delfina
Ty nie zauważywszy chyba moje dedykacji,albo tak Ci do gustu nie przypadłszy.. 2008/02/25 00:37:57
cocca,
ty nie prosisz, ty nalegasz ;) to fantastyczna karciarka,najlepiej wpisz w google i poczytaj bo bym musiała pól nocy o tym pisać 2008/02/25 00:38:30
lubię komercję planowaną, film który w założeniu jest po to by zarobić kupę forsy i nic poza tym bo przynajmniej wiadomo czego sie można po takim hicie spodziewać. pozostałe gnioty jakoś do mnie nie przemawiają, a już nie znoszę napompowanych dumą narodową i honorem naszym polskim epopei do jakich zaliczam na ten przykład "Katyń", "Pana Tadeusza" czy niesławne "Ogniem i mieczem"... ech, szkoda gadać
2008/02/25 00:39:20
pris, abi,
chciałam na łatwiznę o tej porze pójść, ale widzę, że Wy nie jesteście łatwe dziewczynki;) 2008/02/25 00:42:47
co chciałam to sobie doczytałam, a teraz pora do spania... miłej nocki
2008/02/25 00:43:03
kurcze już tak późno. niedobrze. macie coś na sen? :) (abi, oprócz seksu :))) bo pamiętam, że na wszystko najlepszy seks :))
2008/02/25 00:43:24
jezdem
Ja jestem przeciwna Oskarowi dla Wajdy. Mam uprzedzenia, bo podobno dla potrzeb sztuki znecal sie nad zwierzakami przy innych filmach. Nie i juz. 2008/02/25 00:44:14
oczywiście że anty- to tylko poniedziałek być może a nie żaden tam Nobel czy jakiś... :)
to takie powiązanie tylko miało być do tematu więc wyjaśniam i zwracam honor zainteresowanej :) 2008/02/25 00:44:59
Oswojona:
A co z narodową epopeją pt. Wiedźmin? Może tak jak ja doceniasz plastikowego smoka jako przejaw naszej narodowej oryginalności i niepoddawania się holywoodzkim wzorcom oraz nowe czarne lakierki głównego bohatera wspinającego się po skałach jako ukryte przesłanie o połączeniu przeszłości z przyszłością...? ;] I tym kulturalno-patriotycznym akcentem kończę i życzę miłej nocy wszystkim. 2008/02/25 00:46:22
pris,
włącz polski film - człowiek mający instynkt samozachowawczy natychmiastowo zaśnie :) 2008/02/25 00:46:43
No dobra, to tylko dopiszę sprostowanie do sprostowania: prostestuję tylko dlatego, że nie jestem przeciw Noblom : A wariacje na temat ksywki, zwłaszcza celne (nie, nie podlizuję się) - mile widziane ;)
2008/02/25 00:49:28
abi,
:) hehe ide spac, bo rano trza sie uczyc :( nie umiem nic. niedobrze. 2008/02/25 00:50:30
"Wiedźmana" widziałam do połowy i nie zechciałam powziąć zamiaru obejrzenia drugiej... długowłosy muszkieter do mnie nie przemówił, nie wiem dlaczego naprawdę...
z sił opadam, spadam.... a wy czuwajcie, oskary oglądajcie, z tym przesłaniem żegnam się z wami. 2008/02/25 00:51:38
abi, !
jeszcze jedne urodziny przed przyjacielowymi :) wiec zrobie na nie. za tydzien. dobranoc, tzmok :) 2008/02/25 00:55:11
Leniwa , przepraszam , przepraszam , przepraszam.
Na usprawiedliwienie dodam że odświeżanie nie tak mi działa jak trza , no i na gg plotkowałam jeszcze . Dzia .... bardzo mi się wiesz co :) 2008/02/25 01:09:40
w odpowiedzi na wulgarno wynurzeniowe pytanie autora na temat zasadności Oskara dla Wajdy. Nie chcieć żeby Polak wygrał Oskara to tak jakby chcieć żeby polskie drużyny czy zawodnicy przegrywali na olimpiadzie czy mistrzostwach świata. Oskary to taki konkurs sportowy gdzie nasz musi być pierwszy. Katyń to nie jest film wybitny, ale ma wszystko co powinien mieć oskarowy film. Ma znane nazwisko reżysera, ma zawsze aktualną tematykę ludobójstwa, ma Pawła Małaszyńskiego. Nie wygrywają filmy najlepsze tylko takie co do których jest duża presja że muszą wygrać, albo filmy które są poprawne politycznie, albo które w chwili spadku popularności Busha atakują go zaciekle jak to gównainy Farenheit Michaela Moora, albo aktorka która jest najmłodsza a nie najlepsza jak Dakota Fanning, bo taki dzieciak nie dostał wszczesniej Oskara. A Wajdzie chwała za to że historia, na temat podstawowych faktów z naszej niedawnej historii która był ukrywana i zakłamywana przez lata, ma szanse trafić do szerszej liczby młodszych ludzi. Niestety świadomość historyczna w narodzi jest słabiutka a dzięki temu może można bardziej wyrozumiałym okiem spojrzeć na naród któremu wymordowano połowę inteligencji. tak więc pan Wajda powinien jak najbardziej tego Oskara otrzymać. GO ANDREW!!
Wie ktoś czy jest gdzieś w necie albo na cyfrze transmisja w języku angielskim? 2008/02/25 01:16:49
Znalazlem cos takiego: www.tvokay.com/live-tv/
Na liscie po prawej wcisnac "Information" i "ABC12" podobno tam beda transmitowane (juz za 45min.) Sa rozne kanaly SopCasta i inne tego typu, ale predkosc stream'u jest tak straszna, ze szkoda nerwow. Milego ogladania. PS Magic THE Gathering - najlepsza gra swiata, 4 lata przy niej siedzialem :) 2008/02/25 01:20:13
johny,
"w odpowiedzi na wulgarno wynurzeniowe pytanie autora na temat zasadności Oskara dla Wajdy" a gdzie to pytanie? bo nie widze. Wajda dostanie Oskara za tarcze antyrakietowa :) 2008/02/25 01:24:27
to ja się idę kąpać..czyt. będę leżeć w wannie dopóki się nie pomarszczę :) aaajj
a potem pomaluję paznokcie i może uda mi się poprzeżywać nieco oskarki.. Katyń..mnie nie zachwycił, ale pozostałych nominowanych w tej kategorii nie widziałam, więc nie wiem ..czemu nie? 2008/02/25 01:39:26
kalash.nikov
w imieniu każdego medżikowaca gwarantuję że na 4 latach sie nie skończy:) 2008/02/25 01:47:58
Jak co roku piszę do was z gali oskarowej. Jestem już na miejscu, siedzę obok Jacka Nicholsona. Jak zawsze wali mu z gęby cygarami
Myślę, że warto przypomnieć mój zeszłoroczny film z oskarów: kominek.blox.pl/2007/02/OSKARY.html 2008/02/25 01:50:55
abixenus - z kim sie wozisz? inkwizycja? :) mtg zajebista sprawa, ale czasu zaduzo zjada.
co do oskarow to jak macie kablowe to na pro7 jest transmisja na zywo... w zeszlym roku dali w oryginale, podejzewam ze w tym bedzie podobnie. 2008/02/25 01:56:56
moglbys tam numer telefonu Johnego Deppa dla makry wyciagnac i wspomniec temu i owemu, ze masz utalentowanego paszteta na blogu, co nie pogardzi rola orka w Hobbicie :)
2008/02/25 02:53:00
Ok, poprzedni link jest do dupy. Ten jest pewien, bo wlasnie ogladam i patrze na boskiego Dzordza www.channelsurfing.net/watch-abc.html
Pierwszy Oskar za kostiumy poszedl dla Elizabeth. Widzialem Kominka. Potwierdzam, siedzi kolo Jacka. 2008/02/25 03:07:09
Nie zgadzam się z Oskarem dla bajki o szczurach. Uważam, że Katyń powinien dostać!!!
2008/02/25 03:23:45
W Katyniu jest przynajmniej jedna seksowna osoba, Maja Ostaszewska, najladniejsza polska aktorka :)
2008/02/25 03:29:56
uwielbiam Cate Blanchett. To taka australijska ml, choc troche jej wciaz brakuje.
2008/02/25 04:23:37
Ehhh czekam i czekam na tego oskara. Kominku wyszedłeś bo jack siedzi jakis taki smutny?
2008/02/25 04:51:09
Grunt, ze spolecznosc rudych godnie reprezentowala Tilda Swinton i mamy Oscara, wy nie musiecie miec :)
2008/02/25 05:19:35
Wreczanie Oskara przez zolnierzy z Iraku, to juz srogie przegiecie. Oni nawet nie mieli strojow galowych.
2008/02/25 07:11:23
pownien dostac - wiem kto za tym stal, ale nie moge powiedziec, bo zaraz oceznzuruja
2008/02/25 07:44:41
Johny. wanker wygrywać powinni najlepsi , a nie nasi. Tekst dobre bo moje wcale mnie nie przekonuje, Obiektywizmu trochę . Kilka razy udało mi się pokonać konkurencje w konkursach .... fuksem . Zero satysfakcji , w konsekwencji niesmak jedynie .
Wygrana zasłużona być musi , i wtedy sukces smakuje. 2008/02/25 09:18:40
Z Delfiną się zgadzam.
A Ci żołnierze z Iraku. Pfffff tych ludzi pogięło już totalnie. Przyszłam na kawunię. 2008/02/25 09:21:04
mam głęboko osobisty stosunek do oscarów...mój pies nazywa sie oskar.
makro - jest rudy, leniwciu - rudy na 102 mnie kocha, delfino - więc jednak nie? stokrotko - cukier do kawy proszę. ogólnie, wali mnie cała gala i komercha żywiących się własnymi odchodami, poprzebieranych pajaców. kurwa, megaorgazm miliarda ludzi w środku nocy - kto dostał oscara za najlepszą nogę od stołu. chuj im w dupe kocham was 2008/02/25 09:27:34
gen,
jak przerobisz swojego psa na rudego kota, to spojrze na ciebie laskawszym okiem :) tu przytniesz, tam wyciagniesz, tam struny glosowe podetniesz :) 2008/02/25 09:42:37
makra,
żądasz niemożliwego - zamienić miłość, przyjaźń i oddanie - na przychylność spojrzenia. pies machając ogonem, zamruczał wesoło... 2008/02/25 11:25:35
wspaniała noc pełna niezaskoczeń - zaczynam żałować że moi faworyci znaleźli sie nawet wśród nominowanych, bo to raczej znak, że coś z nimi było jednak nie tak...
gen, dla ciebie kawałek wierszyka, pewnie bezbłędnie pokojarzysz kto jest kim ;) a cóż się stało mój lisie? zaatakowały mnie misie. a może je zaszczepiałeś mój lisie? ależ skąd nawet nie śni mi sie. na to przyjaciel z wielką powagą: sfolguj waść ze swoją odwagą i więcej nie zaczepiaj misi wszak wtedy twe życie na włosku wisi. sesja nie znam tego dialektu, o co pytasz jaśniej 2008/02/25 12:55:44
a ja przyznałam mojego prywatnego oscara filmowi "Sztuczki" A.Jakimowskiego za zdjęcia i klimat:)
2008/02/25 13:11:35
A ja zasnąłem po oskarze za efekty specjalne. Podobno Katyń oskara nie dostał, ale uwierzę dopiero jak obejrzę retransmisję
2008/02/25 13:42:03
Do kraju tego, gdzie Kominka notki podnoszą z ziemi przez uszanowanie
Nawet rude Tęskno mi Panie! Do kraju tego, gdzie winą jest dużą utracić łaski przez zabanowanie Tęskno mi Panie! Do kraju tego, gdzie pierwsze komenty z racji głupoty są wraz kasowane Bo niczym nie służą Tęskno mi Panie! :( 2008/02/25 14:26:23
malwa, hehe, a łodteleptaj się Ty łod swojskiego kimatu w Sztuczkach. :) Nie wiesz, że sceneria była specjalnie wybudowana na potrzeby filmu?
2008/02/25 14:44:16
tanczaca_chmura
może i była, może nie.Oskara przyznałam i go nie odbiorę. Ta informocja nie zmienia mojego zdania na temat filmu. 2008/02/25 14:49:13
Szkoda ze Aż poleje się krew nie dostał Oscara za reżyserię czy scenariusz, ale super że DD Lewis zgarnąl za grę aktorską. Należało mu się. Tylko te kolczyki, ble! Stanowczo w "rozchełstanej elegancji" mistrzostwo nalezy do Deppa. Innych nie akceptuję. I buziak dla Clooneya. Respect!
2008/02/25 15:30:37
tańcząca
No i o to chodzi :) Się buduje sztuczne, a wygląda na prawdziwe. Klimacik w filmie jest, nie marudż ;) 2008/02/25 16:17:29
bez urazy dla fanów "Katynia", ale film jest beznadziejny i bardzo dobrze, że nie dostał oskara, bo niby za co? Szkoda moich pieniędzy, które wydałam na kino, ze by to zobaczyć...
2008/02/25 17:09:08
haha, nie mogę :D
oscary.onet.pl/1,286,8,40873454,111135135,4584642,0,forum.html 2008/02/25 17:29:59
to ci niespodzianka....
coś takiego, nasi nie dostali oskara. Małysz nie stanął na podium, trampkarze nie zdobyli pucharu UEFA, Górniak nie wygrała Eurowizji.... czy już na nic nas nie stać? pytanie retoryczne bo historia zatacza koło , cyklicznie raz do roku coś nam nie wychodzi, za każdym razem brakuje ciut szczęścia lub rozumu, jak kto woli... cóż, aż chce się westchnąć "a nie mówiłam...?" 2008/02/25 17:46:31
No i wpływ B(l)oga i jego wyznawców jak na dłoni dzisiaj dostrzegłam.
1. Niezapowiedziani goście . Myślałam , że zagryzę jak w domu swoim , na swojej kanapie , przed swoim laptopem , obok swojego pluszka obych jakiś zoczyłam. Wyrzucić się nie dali , pogadać chcieli . Aserywna nie byłam , i mało grzecznie ale jednak gadałam , choć plana miałam od razu se na bloga zajrzeć . Ciśnienie mi podnieśli jak tralala. 2. Na szkoleniu dzisiaj miast słuchać na ludzi się gapiłam. No i nogi ML-ki uwagę mą przez 8 godzin przyciągały , z przerwami na nosy ( dawno nie widziałam tylu , tak dziwnych nosów ) Szczęście , że inne częsci ciała pozakrywane kursanty mieli , bo pewnie brzuchy , biusty , pupy też by się jakieś podobne do blogowych trafiły. Genik ,na "tak " się nastawiłam i gorsetu nie wzięłam. Faktycznie przepływ myśli swobodny, bardzo :) Okskar Wilde lubił patrzeć na geniuszy( a może ów ) i słuchać ludzi pięknych. Z przyjemnością wielką patrzyłam dzisiaj na wykładowcę . Uroczy widok , naprawdę . Do tego stopnia , że pozwoliłam by wykład niezmącenie trwał . Pozdrawiam , jutro znowu se popatrzę :))) 2008/02/25 19:16:35
abi,
u mnie z myśleniem jest tak, jak z poranną kupą: łatwo, prosto, regularnie i bez wspomagania ;) nie sądziłem że jest aż tak źle - mam scenario pod wierszyk, ale wolałbym nie upubliczniać wersji, może za rok jebną mi oscara za najlepszy scenariusz; wtedy zawalczymy, o ile wyjde z pierdla ;) co pijasz? delfina, krępującym nasze myśli gorsetom - mówimy nasze zdecydowane nie! ;) amjan, oscar za puentę 2008/02/25 19:30:26
Pokój z wami,a przedpokój kominkowi.
Pomodlę się o szybki i bezbolesny zgon. Ave. 2008/02/25 19:33:30
Witam zgromadzonych i nieobecnych.Stara duchem , a nowa komentarzem na tym blogu jestem.
A ja to się znów boję jednej rzeczy, że kolejne wyróżnienie dla Polaków tym razem z Semafora, który nie ma się gdzie podziać, nie zmieni NIC, może poza faktem kolejnej emigracji zdolnych ludzi za ocean. Polacy są mistrzami krótkotrwałych sukcesów, z których zwykle nic nie wynika. Dlaczego do licha nie daje się w Polsce szansy rozwoju zdolnym ludziom,przecież mailowa kuźnia talentów Kominka nie załatwi sprawy:) No to sobie pobiadoliłam z wieczora, hej. A Katyń mimo wszystko na oskara nie zasłużył. 2008/02/25 19:43:34
Witajcie! O ja niewierna, wchodzę na Kominka tylko gdy szykuje się nowa notka. Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina.
Katyń film, który opowiada o ludobójstwie, którego głównym zamysłem było przedstawienie cierpienia kobiet czekających na powrót synów, mężów i ojców NIE jest wzruszający = NIE JEST DOBRY. Więcej razy miałam ochotę poryczeć się na Shreku, czy wspomnianym przez malwę filmie "Sztuczki", niż na Katyniu (na którym prawdę mówiąc ani raz się nie wzruszyłam). Film musi wzbudzać emocje (jakiekolwiek) Katyń tego nie robi. 2008/02/25 20:01:59
gen
twoje skojarzenia mnie kiedyś zabiją. ja nie robię kupy i nie wiem jak to jest - dziękuję za uświadomienie. podobnież jak twoja staropolska mowa uczyniwszy, że ja niezrozumiwszy o co wac pan mnie zapytałbywszy ,zatem strzeliwszy po krupniku dzbanie , a do rana zaczniesz mi mówić kochanie.pannic wiankiem otoczony, nie udawaj żeś zaskoczony... scenariusz siada jak złoto, tylko że akademia nawet nie nominuje pornoli;) 2008/02/25 20:09:03
oswojona
no własnie - amerykę :) banały pomału zmieniają się w stereotypy 2008/02/25 20:16:05
a_thaliana
jakies sceny się znajdą, podczas oglądania których łza się zakręci w oku, ja np wzruszyłam się w trakcie sceny w której żołnierze śpiewają kolędę Zauważyłam, że filmy, które otrzymują statuetki są kręcone scenami.Tak, wiem,wiadomo, że kazdy film się z nich składa, ale mam na mysli to ze łatwiej je wyodrębnić.Osobne sceny są dopracowane w najmniejszych szczegółach.Czasem jest mało dialogu ale wszystkie inne buduje atmosferę i tworzy esencję.Sztuką jest połaczyć te fragmenty zeby powstało arcydzieło i największa zasługa w tym nie należy raczej do montażystów tylko reżysera. Dla mnie "Sztuczki" takie są, jestem pod urokiem tego filmu, jak tu juz pisałam chyba jak wychodziłam z kina czułam się wypełniona pięknem.To uczucie czasem powraca.Mogłoby częsciej.Nie pogniewałabym się:) 2009/02/06 09:33:55
Kominek, słyszałem żes sie rozpierdolił autkiem ,złamałe s noge i i chcesz wykitowac w ciszy i skupieniu??? JAk to jest?? Żyjesz, zbuku??
Hej! |
|