.
Blog > Komentarze do wpisu
KOMINEK


 

Zapomnij o tym blogu. Teraz piszę codziennie pod tym adresem: 
kominek.in


niedziela, 17 lutego 2008, kominek
Zapomnij o tym blogu. Codziennie nowe teksty Kominka pojawiają się teraz na KOMINEK.IN
Komentarze
2008/02/17 21:36:41
to może się odezwę, przykra sprawa, ale matka tak długo nic nie zauważyła, że córka niknie w oczach?
-
c97
2008/02/17 21:36:42
mocne
-
2008/02/17 21:38:09
To chyba żart. To po prostu niemożliwe, że taka sytuacja miała miejsce. Znam wielu różnych ludzi, ale nie sądze, by ktokolwiek z nich popadł w maniakalną anoreksję po przeczytaniu notki Kominka :|
-
2008/02/17 21:39:52
Widzisz Kominku, stałeś się czyimś idolem. Ale to nie Twoja wina, że ktoś jest idiotą i kieruje się prywatnym zdaniem swoich idoli we własnym życiu.
-
2008/02/17 21:39:54
Nie ma to jak zwalic wine na kogos/cos. Zawsze to sie tak konczy gdy rodzic nie zauwazy w pore problemu. Zaglusza wyrzuty sumienia zwalaniem winy na kogos innego. Poza tym, idac tokiem rozumowania tej pani powinno sie zakazac czytania ksiazek o seryjnych zabojcach. Naklaniaja do zabijania. Ale to jest przeciez temat - rzeka. Analogicznie sprawa wyglada jak jakis malolat zastrzeli kolege w szkole. Tlumaczy sie ze to gra albo muzyka, albo cos jeszcze innego naklonilo go do tego. Ludzie zawsze beda tak sobie tlumaczyc niektore rzeczy. Trudno jest przynac sie do bledu, lepiej zwalic swoje nieszczescie na kogos innego.
-
2008/02/17 21:40:53
joesqsek,
Być może żart, ale korzystając z dziennikarskich możliwości sprawdziłem szpital i kobieta o takim nazwisku jak autorka listu faktycznie leży w szpitalu. Niestety więcej szczegółów mi nie podano.
-
2008/02/17 21:41:08
hmm niewiem czemu, ale czytając list jakoś tak nie mogłem powstrzymać śmiechu. O ile sytuacja Marzenki jest nieciekawa i smutna trochę o tyle, nie widzę powodów napisania tego maila.
-
2008/02/17 21:41:15
Ludzie są coraz głupsi. Gdyby brać to tak na serio to należałoby kasować każdy artykuł czy tekst jaki się w internecie pojawi "żeby sobie jakiś idiota krzywdy nie zrobił"

Co do tematu notki, to zależy kto to słowo wypowie:)
-
2008/02/17 21:41:57
coccaina
W sumie racja, co to za matka, która nie zauważyła, że jej córka stała się anorektyczką. Jakby miała z nią lepszy kontakt to córka nie musiałaby szukać autorytetów w Internecie.
-
2008/02/17 21:42:11
Eee, widzę, że nie jest źle. Bronicie mnie. To dobrze, bo przez chwilę zwątpiłem w siebie, hehe.
-
2008/02/17 21:43:07
cocaina, racja, najlepiej szukać winnych poza najbliższą rodziną. anorektyczką nie zostaje się z dnia na dzień, nic wcześniej nie zauważyli? nie mieli czasu się zainteresowac co się z dziewczyną dzieje?
-
2008/02/17 21:44:05
Hisotoria przykra, bo ktoś walczy o życie, a matka pewnie przeżywa swój największy koszmar :( Bardzo to smutne, naprawdę. Mam nadzieję, że Marzenka wyjdzie z tego i zrozumie... no właśnie, co? Może to, że blog, jakikolwiek istnieje w rzeczywistości wirtualnej i w ten sposób należy go traktować. Notki można sobie czytać, nad niektórymi należy się zastanowić, ale Marzenki życiem kieruje tylko Marzenka. A nie Kominek. Jeśli Kominek np.wyznaje kult chudych kobiet, to czy ja mam się zacząć głodzić? Jeśli np. Kominek zacznie pochwalać heroinę, to ja mam zacząć ją zażywać? No nie! Bo co, jeśli Kominek jest debilem i psychopatą albo ten blog to jego alter ego? Jesteśmy w sieci! Niczego nie możemy zakładać tu na pewno, ludzie (w tym blogerzy), których tu "poznajemy" nie mogą mieć wpływu na nasze realne życie!!! Przecież to absurd! Marzence życzę powrotu do zdrowia, a jej mamie mniejszego bólu. I więcej zdrowego rozsądku. Za chorobę jej dziecka odpowiada jego psychika, a nie wpis Kominka, anonimowego użytkownika globalnej sieci...Rozumiem, że matka czuje rozpacz i pewnie to był sposób na wykrzyczenie swojego bólu. Oby przyniósł jej ulgę.
-
2008/02/17 21:44:49
Co powiedzieć na coś takiego- ten blog to nie gazeta, czy inne medium. W blogu naturalne jest, że ludzie zamieszczają własne opinie i poglądy. A jeśli ta pani tak bardzo była zajęta "wychowywaniem dziecka" to czemu nie przyjrzała się wcześniej temu, co czytuje jej córka?
P.S. Nie sądzę, żeby anoreksję mogło wywołać czytanie jednego bloga (nawet dobrego). Żeby zachorować trzeba mieć niskie poczucie własnej wartości, specyficzną osobowość i wiele innych.
Więc jakkolwiek Kominku nakręcałaby Cię świadomość, że Twoj blog wpływa na sprawy życia i śmierci- przykro mi, ale nie...To w końcu tylko blog.
-
2008/02/17 21:45:03
Ta kobieta chyba nie czytała regulaminu :) Niech ktoś ją uświadomi!
-
2008/02/17 21:47:47
przy wejsciu jest zdaje sie ostrzezenie, ze strona dla doroslych...
-
2008/02/17 21:48:03
Komin!Pomyśl sobie jedząc w towarzystwie że ręka zadrży ci wkładając sobie do ust jedzonko.
To tyle, życzę zdrowia wszystkim
-
2008/02/17 21:48:15
Wejście na bloga od 18 lat(jakby co;))
Nie zamierzam nikogo linczować.Wolna wola-czytam, bo lubię.Ale trzeba tu trochę pobyć, powąchać klimatów.
Jednego sobie nie odmówię-Ty gruby, łysy Kominku, no! :)
-
2008/02/17 21:51:28
A kazał jej tu ktoś wchodzić? Poza tym trzeba być skończonym idiotą by kierować się słowami kogoś kogo się nie zna, nie pozna. Mamusia też bardzo inteligenta, że nie patrzy co dziecko robi a potem ma pretensje do innych.
-
2008/02/17 21:51:32
Matka mogła wcześniej zwrócić uwagę na córkę, na to co robi i jak wygląda. Teraz nie umie sobie z tym poradzić i próbuje zrzucić winę na Ciebie.
W sumie to trochę mało prawdopodobne żeby tylko pod wpływem Twoich ironicznych często tekstów zachorował na anoreksję, ale nie brakuje głupiutkich nastolatek, więc może...
-
2008/02/17 21:52:11
jeslichcesz
Ja to nawet słyszałam, że anoreksja jest zakodowana w genach, więc jakby nie patrząc - wina matki
-
2008/02/17 21:52:21
Bo mnie wkurzają te wszystkie problemy uwczesnej młodzieży. Rodzice wiecznie zrzucają winę za złe zachowanie, za wyskoki, za porażki swoich dzieci na wszystko: telewizję, internet, muzykę, gry, na szkołę, na wszystko, tylko nie na siebie! Aż mnie nerwica łapię jak czytam kolejnego załamanego i mocno zdziwionego rodzica, który się dowiedział, że jego dziecko, nie siedzi grzecznie nad książkami, tylko ćpa, kradnie, puszcza się , czy chociaż głodzi na śmierć!!! Ludzie zwróćnie uwagę co robia Wasze dzieci, bo to jest Wasz pieprzony obowiązek!!!!
-
2008/02/17 21:52:50
Mimo, iż sama jestem nastolatką jakoś potrafię popatrzeć z dystansem zarówno na siebie, jak i teksty Kominka.
Marzenki nie komentuję. Czy jeśli ktoś kazałby skoczyć jej w ogień to by skoczyła? Ja bym nie skoczyła. Tak samo, nawet jeśli Kominek wyraźnie kazałby mi się "głodzić, wymiotować i niszczyć swoje ciało w imię własnego widzimisie!!!", chociaż niczego takiego nie zauważyłam, nie zrobiłabym tego. Swój rozum mam. Marzenka widocznie nie.
A matka Marzenki, skoro twierdzi, że jest matką, która większość czasu poświęca wychowaniu swojego dziecka powinna wcześniej zauważyć jej problemy, zamiast zrzucać winę na Bogu ducha winnych blogerów.
Ale cóż, kobieta musi się usprawiedliwić, że zaczytywanie się w blogu Kominka odwróciło jej uwagę od własnego dziecka. ;)
-
2008/02/17 21:52:59
Te wypociny sfrustrowanego maniaka ktos potraktowal powaznie?
Jedyne wytlumaczenie, ze to dziecko...
No, ale jest ostrzezenie, ze od 18 lat, wiec wchodzila na wlasne ryzyko.
Jesli byla nieletnia, to wina matki, ze nie dopilnowala. Jesli juz powyzej 18-ki, to bezdennie glupia, ze sie przejela tekstami faceta, ktory sobie probuje podrasowac ego.
-
2008/02/17 21:53:45
kominotka i notka na głównym blogu to już jest rozpusta przecie.
-
2008/02/17 21:55:35
Dziwna dziewczynka... zacząc sie odchudzac bo tak ktoś napisał? Nawet Kominek? Ja sobie nie wyobrażam żeby miała się zacząć odchudzać dla Kominka ;).

Moze sie przejeła bo jej BMI było wieksze niz 20 i nie moze czytac tego bloga? Swoją drogą ten biernik BMI jest do dupy, bo według niego mam niedowage 10 kilo...

Ja bym zlinczowała dziewczynke za głupote.
-
2008/02/17 21:55:40
Nie wiem czy jest potrzeba bronienia .
Przed otworzeniem bloga - pojawia sie komunikat "pow. 18 lat".
Osoby dorosle same decyduja o sobie i swoim żywieniu - wiec tu nie ma zadnej dyskusji :), osoby nie dorosle i na tyle glupie i podatne na to z czym sie "stykaja" - zeby wpasc w anoreksje po "tekscie Kominka" (sic!) to faktycznie powinny byc kontrolowane przez rodzicow co czytaja i na co sie natykaja w internecie.
I tu mamusia takiej "dziewczynki" powinna miec do siebie pretensje. Jak sie ma glupie dziecko to niestety trzeba je pilnowac :) [i nie tylko w internecie]
Tak czy siak - zadnej "winy" autora bloga nie wiedze .
ps. niestety ja musze stwierdzic z zalem ze lektura tekstow Kominka nie wplynela nijak na moje BMI i wage :(
-
2008/02/17 21:55:43
Kiedyś do jednego z łódzkich szpitali przywiezio dziewczynę , ważyła 28 kilo. Zmarła po dwóch dniach .Lekarze zawiadomili prokuraturę .Rodzicom zarzucano , że nie udzielili pomocy. Tłumaczyli , że córka dzień przed umieszczeniem jej na oddziale poszła jeszcze biegać .
Każdy ma prawo do własnego zdania .
Ale też majaczy gdzieś w tle , że jesteśmy odpowiedzialni za istoty które oswajamy.
Dzieciaki są cholernie podatne na wpływy tych kórzy im imponują , chcą spełnić oczekiwania swoich idoli , chcą być kochane przez nich , a odpowiednio niskie coś tam , może im tą miłość w ich odczuciu dać .
Współczuję matce ,chorej dziewczynce i Tobie Kominku też .
-
2008/02/17 21:55:44
Kasienka331
Zapomniałaś o niskim :)
-
2008/02/17 21:55:58
Rozumiałabym zachowanie dziewczynki, gdyby miała nadzieję na spotkanie z Kominkiem face2face..a tak leży w szpitalu taka blada i niedokrwista..
-
2008/02/17 21:56:02
Droga Matko,

jak to czytam to zastanawiam się, jaki Ty masz autorytet u własnego dziecka. Skoro czyta ono co czyta i tym się kieruje, a matka we własnym domu nie potrafi zawrócić dziecka z drogi prowadzącej do choroby.

Piszesz i oskarżasz ludzi, bo wypisują własne zdanie. Ale chyba my Ciebie powinniśmy oskarżyć.
Powinnaś się zastanowić jaką to Marzenkę wychowałaś. Bo to, że tak wielki wpływ ma na nią co piszą obcy to twoja wina. Powinnaś wychować dziecko, które będzie miało własne zdanie, a nie liczyło sie tylko z opinia innych. A tak z Twojego sposobu wychowania jak widać powstała istota o spaczonej psychice, słabej osobowości... Przykre.

Jesteś GŁÓWNYM powodem jej anoreksji, wstydem może napawać Cię to, że dziecko po twoim okiem doprowadziło sie do wyczerpania. Gdzie wtedy byłaś.
-
2008/02/17 21:57:28
Jak już napisałam wcześniej - ból matki musiał gdzieś znaleźć ujście. W bezsilności, bezradności i poczuciu klęski, człowiek czuje frustrację, bunt, gniew... Ten list jest przejawem takich emocji i ta kobieta ma do nich prawo. A że pretensje kierowane są nie do tej osoby co trzeba? Cóż, sytuacja tej pani jest ekstremalna. Nie krytykujmy jej za to.
-
2008/02/17 21:57:42
a to nie jest ta dziewczyna co wyslala Ci swoje zdjecie? Ta co byla jakis czas temu tu na blogu i wypowiadalismy sie o niej.
-
2008/02/17 21:58:37
Odpowiadam zakładając, iż jest to autentyczny tekst. Kominku, ja się mogę cieszyć, że jestem facetem i nie pasztetowym. :D Dla osób, które mają kompleksy, są podatne na wpływy innych, a dodatkowo mają jeszcze siłę, aby walczyć - jesteś toksyczny. Powinien być przy wejściu formularz, nie o 18 lat, ale: czy jesteś pasztetem. Dodatkowo kochanej mamusi przypominam, że tego bloga mogą czytać ludzie powyżej 18 roku życia, WIĘC GDZIE BYŁAŚ MAMO? Jak Twoja córka czytała treści dla dorosłych. :)
-
2008/02/17 21:59:30
no, zapomniałam;)
kominek,
czemu ja do dziś nieskrępowana żrę słodkie?oczywiście, że Twoja wina.W hipnozie powinno być-a teraz chudniesz Kasieńko, chudniesz, coraz bardziej chudniesz i brzydzisz się słodyczami.
-
2008/02/17 22:01:14
heh a od gier komputerowych młodzież wychodzi mordować na ulicach
-
2008/02/17 22:03:04
Wy wszyscy jesteście bez serca. Tam cierpi dziewczynka i nikt jej nie współczuje. Matka załamana a wy ją jeszcze zjebujecie.
No co za ludzie.
-
2008/02/17 22:03:34
lazurowy_ariel oraz inne osoby wypowiadające się w tym tonie,
nie jestem matką i dlatego pytam - czy, jeśli jesteście rodzicami, na każdym kroku macie kontrolę nad swoim dzieckiem? Potraficie zapobiec małym i większym dramatom Waszych pociech? Nigdy nie popełniliście żadnego błędu wychowawczego? Dlaczego tak łatwo osądza się innych?
Tak, ta kobieta popełniła straszny błąd, że pozwoliła córce wpaść w anoreksję, na którą przecież nie choruje się z dnia na dzień. Ale z ciężarem tej winy będzie zapewne żyła do końca swoich dni... To wystarczająco straszna kara. Więcej empatii, bardzo proszę.
-
2008/02/17 22:04:32
Fajnie mi się czyta Twojego bloga Komin - ale traktuję wszystkie teksty z dystansem i sam staram się wyrobic opinię na temat poruszany przez Ciebie. Więc skoro piszesz, że taka osoba istnieje i nie jest to tekst -prowokacja, ktorej cele znasz tylko Ty, to w takim razie jedno moge stwierdzić - dziewczyna była naprawdę bardzo głupia jeśli to rzeczywiście przez blog wylądowała w szpitalu.
-
2008/02/17 22:05:02
ale bzdura, ale bzdura!!! od kiedy to Kominek kaze nam sie odchudzac i wygladac jak kostropate niewiadomo co???? moze mnie omi nela jakas notka typu "badz mega chuda"???

Proszę Pani, pani córka naczytała się Bravo a nie Kominka
-
2008/02/17 22:05:18
Kominku, nie wszyscy. Mój pierwszy wpis jest na to dowodem.
-
2008/02/17 22:05:22
gacie_na_rabacie
Ależ trzeba ją krytykować, bo w przyszłości będzie popełniać te same błędy. I nie zauważy, że to tylko jej wina, a jak jej to przecież może to zmienić,nie?
Ale fakt, to zwykła frustracja, którą gdzieś wyładować musiała padło na biednego Kominka.
-
2008/02/17 22:05:24
Ja jej wspolczuje, ale jesli to ta dziewczyna o ktorej myslec to faktycznie miala co zrzucic :P
-
2008/02/17 22:06:35
Matka była na swoim miejscu , a anoreksja należy do bardzo groźnych chorób , często kończących się śmiercią .
Trudno mi o tym pisać , bo mam kontakt z takimi dzieciakami , z ludźmi niekochanymi , odrzuconymi przez społeczeństwo, bo emocjonalnie jednak z nimi się identyfikuję .
-
2008/02/17 22:07:58
Kominku, bierzemy przykład z Ciebie, nasz idolu!
-
2008/02/17 22:09:19
Mahora

nie osarżałabym Matki dziewczyny, nastolatki niestety w większości sa bardzo głupie i podatne na wpływy, a przy tym raczej rodzice nawet najlepsi i madrzejsi nie mają u nich autorytetu.
Sama byłam nastolatką to wiem o czym mówie :) na szczęście już wyrosłam.

-
2008/02/17 22:09:30
wina leży po wszystkich trzech stronach. Marzenka - bo wzięła sobie to wszytsko zbyt dosłownie. Mama Marzenki - bo rzeczywiscie najwyraźniej jakby za mało uwagi jej poswięcała (ile to musiało trwac zanim wpadła w ten zaawansowany stan anoreksji)i... tak Kominek tez - to on tu jest bloggerem i to on powinien zważać na to co pisze bo różni ludzie tu zaglądają a on powinien to przewidzieć (nie sam przypadek z Marzenką tylko ogólnie).

Takie moje zdanie.
(Które i tak zostanie zignorowane ;])
-
2008/02/17 22:10:14
teoretycznie Kominek jest usprawiedliony - umiescil blog w kategorii od lat 18stu. Z drugiej strony istnieje cos takiego jak odpowiedzialnosc dziennikarza/autora za publikowane teksty. Kominek jednak nie prezentuje powszechnie przyjetego kanonu kobiety, tylko wlasna opinie.... Poza tym nie wydaje mi sie ze nalezy traktowac kazde slowo K doslownie, caly blog przeszyty jest ironia a zakres slowa "pasztet" poszerzany jest w zaleznosci od sytuacji/ wypowiedzi czytelniczek. To, ze dziewczyna zinterpetowala to doslownie nie powinno byc uznane za wine Kominka.

Szkoda dziewczyny, mam jednak nadzieje ze wszystko bedzie w porzadku. Niepokoi mnie natomiast jej mama. Latwo teraz zrzucac wine na druga osobe, ale ta choroba nie pojawila sie z dnia na dzien. Pani corka nie czula sie akceptowana (nie akceptowala siebie) i wyznaczyla sobie poprzeczke , ktora codziennie sie podnosila. Musiala Pani widziec jak corka odmawia jedzenia.. w takich sytuacjach trzeba podjac terapie zanim dojdzie do najgorszego.

btw...
Troche mi ta sprawa przypomina wycofanie polskich modelek z wybiegu - w mysl zasady jesli przestaniemy lansowac anoreksje jej czestosc wystepowania zmaleje.
-
2008/02/17 22:10:29
manul-bake-neko,
nie sądzę, aby za anoreksję córki odpowiadała tylko jej matka, bo anoreksja jest niezwykle skomplikowaną chorobą, na którą składa się wiele czynników, m.in. skrajny brak akceptacji samego siebie, pustka emocjonalna... Matka być może mogła interweniować wcześniej. Szukanie winnych na nic się nie zda. Oby tylko Marzenka wyszła z tego cało, tylko to się teraz liczy.
-
2008/02/17 22:10:48
Jakby się pocięła polsilverem, to też by miała pretensje do producenta, że za ostre? Nie upilnowała, bo upilnować się nie da, ale niech nie ma pretensji, tam gdzie nie potrzeba.
-
2008/02/17 22:11:08
"większość czasu poświęca wychowaniu swojego dziecka", "jaki wpływ na młode, niewinne umysły", hehe, dwie idiotki.
Przecież przed wejściem na właściwą część bloga należy potwierdzić swoją pełnoletność, inaczej wypad, więc nie rozumiem zachowania matki, która zamiast skuć córce ryj za włażenie na strony przeznaczone dla dorosłych, winnych umysłów (czyt. 18+), to jeszcze osądza Kominka za coś, czemu winna jest jedynie inteligencja dziewczynki, która walczy sobie w szpitalu o kilogramy, bo jakim trzeba być idiotą, żeby aż tak brać do siebie to, co pisze Komin?

Jestem z Tobą Kominek.
Dopierdziel kobiecie słuszną ripostę.
-
2008/02/17 22:12:15
karl.tofel,
fajny nick :)

Moja mama dokładnie tydzień temu przeprowadziła ze mną poważną rozmowę na temat internetu, co ja tam robię, z kim rozmawiam i czy aby nie jestem uzależniona. A to było po tym jak jej powiedziałam, że jestem niewyspana bo siedziałam na internecie do 3 w nocy. Jakbym miała mniej niż 18 lat na pewno wiedziałaby co trzeba zrobić.
Dobrze, że mam normalnych rodziców.
:*
-
2008/02/17 22:12:21
Ta dziewczyna musi mieć naprawdę słabą psychikę, a jej mama zamiast jak pisze "zajmowałam się wychowaniem" robiła coś innego skoro nie zauważyła, że jej córka niknie w oczach.. Sama jakiś czas temu przeżyłam "modę na bycie chudą" (nie do tego stopnia, by znaleźć się w szpitalu), ale moi rodzice szybko zauważyli mój spadek wagi i zaprowadzili do lekarzy.. Zwalając winę na Kominka (czy kogoś innego) ta kobieta chce siebie wybronić. Nie tędy droga proszę Pani. Często młode dziewczyny wpadają w anoreksję z powodu znajomych, mediów czy szkoły, jednak rodzina ma największy wpływ na potencjalną anorektyczkę (wg mnie), bo brak dobrego kontaktu z rodzicami i ZANIEDBANIE W WYCHOWANIU są bodźcami powodującymi wiele chorób...
-
2008/02/17 22:12:35
Zakładając, że nikt nie zrobił Kominkowi głupiego żartu, to właściwie można zrozumieć taką matkę. Jest całkowicie zdezorientowana, zrozpaczona, to i szuka winnych tego zajścia. Myślę jednak, że winy to ona powinna szukać przede wszystkim u siebie. Skoro, jak napisała: "większość czasu poświęca wychowaniu swojego dziecka", to powinna je uodpornić na "głupotę i pochopność"- i to nie tylko takie w realu. Chyba zauważyła, że jej córka przesiaduje przed komputerem, chudnie, zmienia się jej zachowanie... Jeśli nie, to jest to co najmniej dziwne. Jeśli tak, to jej zasranym obowiązkiem była w miarę szybka reakcja. Naprawdę szkoda mi tej Marzenki, przez własną naiwność wpędziła się w chorobę. Poza tym powinna z początku zahaczyć o to: "2. Czy na blogu piszesz to, co sam naprawdę myślisz?
Gdyby tak było, już dawno nadawałbym się do leczenia albo więzienia. Blog nie przedstawia mojego punktu widzenia. Blog przedstawia różne punkty widzenia. Dostrzegasz tę subtelną różnicę?"- właśnie, dziewczynka nie dostrzegła tej subtelnej różnicy. I można sobie szukać winnego, a i tak się nie znajdzie, każdy w bliżej niekoreślony sposób się do tego przyczynił, ale zwalając winę na Kominka, matka po prostu nie ma racji.
-
2008/02/17 22:13:11
List napisany przez tą kobietę to po prostu odwrócenie od siebie winy i to w najbardziej obrzydliwy sposób - niedobry kominek winny, ja szlachetna ''matka'' we łzach. Rodzic powinien pilnowac pociech i dawac przykład a nie za przeproszeniem pierdolic głupoty o wpływie. Normalnie ręce opadają i szkoda komenta na babe ! Jak widze młodych chłopaków na ścigaczach a potem krzyżyki na drodze i artykuły ze zdjęciami zapłakanych rodziców - kto do kurwy nedzy kupił mu smierc ? yamacha ? Przykładów są tysiące ale bezmiara ludzkiej głupoty i ignoracji zawsze bedzie szukac winnego nie patrzac w lustro...
-
2008/02/17 22:13:55
-
2008/02/17 22:14:01
ogólny kult chudej sylwetki (obecnie jest i tak lepiej, bo media zaczęły bojkotować "zbyt" chude ciała) tak wpływa na młode dziewczyny. uważają, że są grube (mimo, że mają normalną wagę), a to co czytają w internecie, tylko je utwierdza w tym przekonaniu, że podobać się może jedynie to "chude". zapominają o zdrowym odżywianiu, głodzą się, żeby jak najszybciej osiągnąć wymarzoną "sylwetkę". a taka dziewczynka wchodząc tutaj, mając niską samoocenę i dużą podatność na wpływy innych osób (no i oczywiście takie, które się przejmują opinią innych ludzi na swój temat), czyta, że ładne jest poniżej X-bmi, zakochana w kominku, stara się to bmi osiągnąć.

smutne.
ale nie można obwiniać nikogo. tymbardziej internetu. to, że matka nie zauważyła, że się coś dzieje, nie powinna obwiniać osób trzecich. tylko poszukać tego w sobie. bo ona zna własne dziecko najlepiej i ona mogła tej małej pomóc, gdyby tylko ZAUWAŻYŁA, że ona zachowuje się inaczej. a wiem, że dziewczyny się w takich sytuacjach inaczej zachowują. poza tym mogła ją pani uświadomić, wytłumaczyć.
-
2008/02/17 22:14:17
valdorane,
naprawdę sądzisz, że to moment na "dopierdzielanie"? Myślę, że ta kobieta jest na dnie rozpaczy i bezsilności. Empatia, powtarzam znów, więcej empatii!
-
2008/02/17 22:14:20
A co wy gadacie ze nie powinna wchodzic na ta strone? Gdzie tu jest napisane w tym liscie ze dziewczyna ma niej niz 18 lat :)
-
2008/02/17 22:14:57
Co za głupota, ja pierdolę! Klasyczna choroba: kiedy dzieje się coś złego, szukaj winowajcy jak najdalej. Nie ty zawiniłeś, tylko ktoś mający najmniej wspólnego z tym, co się stało. O! Na przykład prezenterka, która pokazuje chmurki i słoneczka w telewizji. To przez nią mama siostry mojego kolegi miała wypadek samochodowy! ;-) Po pierwsze: czy ta dziewczyna nie miała własnego mózgu? Jakby wszyscy bez używania rozumu robili to, co Kominek pisze, to... no właśnie, w sumie mogłoby być bardzo fajnie:-)) Ale żeby dobrze zrozumieć notki też trzeba mieć trochę szarych komórek we łbie. A po drugie: to matka nie widziała co się dzieje z córką? Kurwa, anoreksja to nie jest nagły wypadek albo podcięcie sobie żył, bo Kominek po ujrzeniu zdjęcia zakomunikował "jesteś pasztetem". Dziewczyna raczej nie położyła się pewnego wieczoru do łóżka normalna i zdrowa, a następnego dnia nie wylądowała w szpitalu. Co to matka widuje się z nią raz na trzy miesiące? Nie widziała co się dzieje? Dżizas... Życzę dziewczynie żeby z tego wyszła, a matce żeby nie przypłaciła tego własnym zdrowiem... Ale obu im życzę też więcej rozumu i zdobycia umiejętności oceniania, kto jest za co odpowiedzialny. O.
-
2008/02/17 22:15:48
emocjonalniepopaprana,
gdyby ona większość swojego czasu poświęcała na wychowanie dziecka to na 100% widziałaby, że z nią coś jest nie tak, że ma inne zachwoanie, że nie je, że chudnie. tego się NIE da nie zauważyć.

no chyba, że wychowywała inne dziecko.
-
2008/02/17 22:16:43
gacie_na_rabacie
To była metafora taka.
-
2008/02/17 22:18:06
Czekamy na Marzenkę, niech już nie walczy i wraca do naszego fan-klubu. A matka niech sobie jakieś książki, poradniki poczyta oraz więcej czasu na wychowywanie córki poświęci, bo jeśli dziewczynka jest tak wyczerpana, to raczej nie choruje od tygodnia...
-
2008/02/17 22:18:28
Jeśli ta kobieta szukała współczucia, to skierowała się pod zły adres.
Nie widzę jednak powodów by szydzić z niej ;)
W końcu to tylko rozgoryczona 'mamusia' której córeczce podły 'niski, gruby i łysiejący' Kominek chce za wszelką cenę wyrządzić krzywdę.
A fe! Niedobry Kominek! Brawo mamusia! ;>
Ba! Leniwa też powinna być oskarżona, bo propaguje lenistwo a jeszcze jej z tym dobrze. Na podobnej podstawie zbeształbym też Otwartą! Co ona sobie myśli?! ;)
Nie wiem sam czy ganić to dziewczę. W końcu szczerze dążyła do idealnego BMI ;>
-
2008/02/17 22:19:48
gacie_na_rabacie, tak myślę. Jak już wspomniałem, aby wejść na blog trzeba potwierdzić swoją pełnoletność. Jeśli córka tej kobiety nie była pełnoletnia, to w pewnym sensie jechała na gapę, co sie nań, jak widać w załączonym wyżej obrazku dość mocno odbiło.
-
2008/02/17 22:20:09
Proponuję jeszcze raz przeczytać ten list od matki Marzenki . Słowa tak naprawdę nie są ważne. Tam zawarty jest ból matki , strach o życie dziecka, bezradność .....
-
2008/02/17 22:21:42
Choć nie wiek, lecz to, co się ma w makówce się liczy przede wszystkim.
-
2008/02/17 22:23:05
Kominku, myślę, że postąpiłeś bardzo nieładnie! Jak mogłeś na blogu napisać, że nie podobają Ci się kobiety o "kobiecych kształtach"?! :D

A tak serio: Ciekawe czy gdybyś napisał, że podobają Ci się kobiety trochę grubsze, to czy nie doprowadziłoby to do bulimii wszystkich "modelkowatych" pań? :D
Według mnie, powinieneś zjebać i matkę, i córkę :)
-
2008/02/17 22:23:28
delfina,
no i co z tego. to nie znaczy, ze moze obwiniac wszystkich dookola. skoro jest taka wspaniala matka to gdzie byla jak jej dziecko zanikało? co z dnia na dzien dostala anemii? z dnia na dzien potrzebna jest hospitalizacja?
moze i kominek byl impulsem dla tej małej, ale od impulsu do takiego skutku jest pewna droga. i to matka byla w trakcie tej drogi.
-
2008/02/17 22:24:05
valdorane,
z tekstu nie wynika, że dziewczyna nie ma 18 lat. Poza tym bądźmy szczerzy - czy przed osiągnięciem pełnoletniości nie wchodziliśmy na strony przeznaczone dla starszych? Ja wchodziłam i to wiele razy. Myślę, że większość też.
-
2008/02/17 22:24:40
gitaraisiara,
a niby jak bulimia ma się do tego, że "modelkowate panie" miałyby przytyć?
-
2008/02/17 22:24:54
ciężka sprawa.
Po pierwsze blog jest zastrzeżony.
Przed otwarciem występuje informacja, że osoby niepełnoletnie nie mają wstępu.
Jeśli więc matka wie, że jej dziecko jest łatwo podatne na wpływy innych ludzi, niech zablokuje wejścia na takie strony i tyle.
Po drugie dziwne, że nic nie zauważyła, w anoreksje nie popada się z dnia na dzień.
Łatwo obciążyć kogoś winą za swoją ignorancje i zaniedbanie.
Po trzecie ... kurcze komin czasem przesadzasz, ale taki jest klimat tego bloga i jeśli ktoś nie potrafi odpowiednio sie nastawić do Twoich słów to nie ma czego tu szukać.
-
2008/02/17 22:25:08
Demi_d

Tez byłam nastolatka i wiem jak to jest. Ale rodzice są po to, żeby w momencie jak dziecko ma trudny okres mu pomóc. Wiem, że czasem to ciężka walka, ale nikt nie powiedział, że rodzicielstwo jest łatwe.

Piszesz, że byś nie oskarżała matki. A ja właśnie ją oskarżam, bo aż wrze we mnie jak czytam takie wypociny matki, co teraz szuka winnego. Taka to mi przypomina ten typ co ma w domu córkę w ciąży i nawet o tym nie wie. Tak samo mama Marzenki, wychowywała sobie kościotrupa, a nie była tego świadoma. Jak wielkie człowiek musi mieć klapki na oczach żeby nie dostrzec czegoś takiego...
-
h60
2008/02/17 22:26:11
Nie wszystkie slowa Kominka nalezy traktowac powaznie;). Ostrzezenie, ze blog dla doroslych jest? Jest. No to o co chodzi?
-
2008/02/17 22:26:26
Chyba jednak niekomu nie pomogą jej narządy... wyczerpane przez anoreksje.
-
2008/02/17 22:27:59
gacie_na_rabacie, "nie wiek, lecz to, co się ma w makówce się liczy przede wszystkim".
-
2008/02/17 22:28:10
Priscilla , ona nie obwinia wszystkich dookoła. Obwinia osobę , która być może więcej znaczyła dla jej córki , niż ona sama.
-
2008/02/17 22:28:36
delfina,
rozumiem żal matki, tylko dlaczego rodzice zawsze widzą winę społeczeństwa! Nigdy nie usłyszałam od rodziców, których dzieciom skomplikowało się życie, że to jest nasza wina, może czegoś nie dopatrzyliśmy... zawsze winni są wszyscy na około, trudno żebyśmy sprawdzali, kto ile tutaj ma lat i na jakim poziomie intelektualnym jest dana osoba, tak się nie da. Jeżeli dziecko dostało komputer, to rodzice powinni czasem sprawdzać co i ile czasu dziecko przegląda, kurcze tyle się na ten tem mówi, tyle ostrzega!!
-
2008/02/17 22:28:52
priscilla,

racja. tak naprawdę nie chodzi teraz o to, żeby jej wytykać błedy rodzicielskie, bo na to już chyba za późno, jednak ona sama też nie powinna sobie na to pozwalać. spójrzmy prawdzie w oczy, o dojście do takiej tragedii (bo to jest niezaprzeczalnie tragedia) oskarżyła absolutnie nieznanego jej, anonimowego blogera, przyznając tym samym, że większy wpływ na poglądy jej córki ma obca osoba, nie matka, która jest z nią od urodzenia i powinna ją znać najlepiej.
-
2008/02/17 22:28:59
E tam.. Początki anoreksji taka tradycyjna
albo zapracowana matka mogła przeoczyć. Ważne żeby zaczęła coś z tym robić, i nie mówię to o oskarżaniu każdego z kim miała kontakt (nawet przez internet).

Zresztą nie zauważyłem żeby Kominek tak bardzo zachwalał anorektyczne modelki. A że nie lubi otyłych... Cóż, nikt ich nie lubi:)
-
2008/02/17 22:29:12
Wszystkim oskarżającym matkę życzę, by nigdy w życiu nie stanęli przed dramatem własnego dziecka, któremu nie potrafili w porę pomóc...
-
2008/02/17 22:30:57
priscilla, wyobrażałem sobie to tak, że te "modelkowate panie" zależnie od humoru, żarłyby do oporu, a później chciałyby wrócić do swojej modelkowatej figury :) A później znowu przypomniałoby im się o Kominku, i znowu by żarły :) i tak w kółko. W sumie, to nie byłyby objawy takiej prawdziwej bulimii.. trzeba jakąś nową nazwę stworzyć, bo na bank gdzieś już są takie przypadki :D


A tak poza tym: Kominek idolem?! głupie dziewczę...;D
-
2008/02/17 22:32:15
Poza tym jeżeli matka potrafiła wysłać maila to znaczy że powinna znać się na obsłudze PC na tyle dobrze by umieć wyśledzić na co córka wchodzi.
No chyba że to jakoś specjalnie ukrywa.
-
h60
2008/02/17 22:32:32
gacie_na_rabacie,
Tu nie chodzi o atak (przynajmniej mojej skromnej osobie). Moze o szersze pojecie sytuacji? Czy Kominek ponosi wine za to, ze ludzie moga roznie interpretowac jego slowa?
-
2008/02/17 22:32:33
jaworek0099,
mam olbrzmią nadzieję, że narządy Marzenki będą jeszcze długo służyły jej samej.
-
2008/02/17 22:32:45
To smutne, ze zycie niektorych sklada sie ze zludzen... Poszukiwanie akceptacji w Internecie, poszukiwanie akceptacji Kominka.. "bede szczupla, bede miec idealne bmi stane sie kims wyjatkowym". Powinnismy nauczyc sie doceniac wklad innych ludzi w nasze zycie. Szkoda, ze czesto boimy sie/nie chcemy mowic tego co myslimy np. ze podoba nam sie czyjs charakter, wyglad zewnetrzny. Sami sie troche izolujemy i moze nie zdajemy sobie z tego sprawy-izolujemy innych.
-
2008/02/17 22:33:20
Więcej w tym liście jest oznak szukania winnego i obarczenia kogoś właśnie winą za to co się stało. Tak matka próbuje zrzucić na Kominka swoją odpowiedzialność za córkę. Normalnie by powiedziała że nie obchodzi ją jakaś tam strona którą dziewczynka czytała, ale teraz, kiedy okazało się że matka zawiodła, okazuje się, że to Kominek wychowywał dziewczynę i najlepiej to powinna go ścigać policja za to co napisał. Założę się, że nie jest on jedyną osobą na którą matka próbuje zrzucić winę i swoją odpowiedzialność. Pewnie obwiniła też kilku chłopców którzy chodzili z córką, albo nie chcieli chodzić bo była za gruba, a potem za chuda. Jeszcze może być tak, że jak (odpukać!) jej stan się nie poprawi, to będzie wielka afera. Wystarczy żeby jakaś gazeta albo telewizja podchwyciła temat. Jak się skończy pieprzenie o Kosowie i satelicie który ma spaść na Radio Maryja, to będą szukać tematu-wypełniacza. Pomyślcie tylko, taki nagłówek: "dziewczynka popadła w anoreksję po przeczytaniu wulgarnego bloga, teraz walczy o życie" - przecież to afera jak się patrzy. Zaraz ktoś stwierdzi, że zabezpieczenie polegające na pytaniu "czy masz 18 lat" jest gówno warte. Zaraz przesłuchają wszystkich kolegów tej dziewczyny, czy przypadkiem któryś z nich nie powiedział na nią kiedyś "gruby pasztet". Jeśli powiedział, a sprawę odpowiednio nagłośnią i "zaprezentują" media, jeszcze pójdzie do poprawczaka. A Giertych będzie grzmiał, że tak to jest, jak obywatele nie chcieli jego programu "zero tolerancji";-) Kominek, miej się na baczności. Zaraz włączysz TVN24 i okaże się, że już niepodległość Kosowa jest nieważna, bo dziewczynka przez czytanie bloga popadła w anoreksję. Co, mało mieliśmy ostatnio takich tematów rozdmuchanych z niczego? Chociażby ten piekarz, który chciał pomóc biednym a ten okropny urząd się do niego przywalił;-)
-
2008/02/17 22:35:12
Najlepszy kawałek:
"[chcę by] następnym razem, gdy nazwie Pan jakąś normalną kobietę grubą - wiedział, że może to dla niej skończyć sie śmiercią."
Raczej nie normalną zarówno pod względem psychicznym i fizycznym ;)
-
2008/02/17 22:35:28
delfina,
wiesz co śmieszą mnie pseudo-rodzice, którzy uważają, że kupując dziecku kolejne dobro materialne dadzą mu szczęście. śmieszą mnie tacy, którzy uważają, że nie trzeba rozmawiać, że wiedzą o swoim dziecku wszystko, wiedzą co dla niego najlepsze, a jak pada pytanie choćby o rodzaj muzyki jakią pociecha słucha to jest tylko głucha cisza. współczuję tej pani, ale jeżeli ona pisze, że wychowuje swoje dziecko, a nie potrafiła jej przekazać, że nie powinna brać do siebie rzeczy czytanych w internecie.

a najbardziej to mnie wkurwiają rodzice anorektyczek, którzy nic nie widzą! jak można tego do cholery jasnej NIE WIDZIEĆ? proszę Cię wytłumacz mi to. nie zauważyłabyś, że Twoje dziecko niknie w oczach? że ciuchy są coraz luźniejsze? że nóżki zaczynają przypominać patyki? co za ignorancja ze strony matki doprowadziła aż do skrajności?! no jaka?
wiem, że anorektyczka i tak będzie robiła swoje, ale to już jest w gestii matki, żeby to zauważyć. no chyba, że ma coś ważniejszego na głowie.

takie rzeczy się zauważa. no chyba, że jest się matką tylko z nazwy.
-
2008/02/17 22:36:00
gacie,
jak coś nawalisz to zrzucasz winę na wszystkich na około?? Nie potrafiła pomóc, bo nawet nie zauważyła, jeżeli dziewczyna wylądowała w takim stanie w szpitalu, to cud- mamusia miesiącami nie widziała co się dzieje z jej dzieckiem!!! to nie stało się z dnia na dzień, niechc nie szuka winnych na około, bo jeżeli tak to powinniśmy wszyscy czuć się winni, jako komentatorzy, bo nikt z nas nie reaguje na to co Kominek pisze, tylko cieszymy się jak małe dzieci, że rzucił nową notkę i możemy sobie popisać komentarze.
Życie to nie bajka, a do rodzicielstwa trzeba mieć głowę na karku i sporo oleju w tej głowie
-
2008/02/17 22:36:00
h60,
wpisów jest już trochę i dlatego skopiuję część mojej pierwszej wypowiedzi (w oryginale kilkanaście wpisów wyżej):
"Mam nadzieję, że Marzenka wyjdzie z tego i zrozumie... no właśnie, co? Może to, że blog, jakikolwiek istnieje w rzeczywistości wirtualnej i w ten sposób należy go traktować. Notki można sobie czytać, nad niektórymi należy się zastanowić, ale Marzenki życiem kieruje tylko Marzenka. A nie Kominek. Jeśli Kominek np.wyznaje kult chudych kobiet, to czy ja mam się zacząć głodzić? Jeśli np. Kominek zacznie pochwalać heroinę, to ja mam zacząć ją zażywać? No nie! Bo co, jeśli Kominek jest debilem i psychopatą albo ten blog to jego alter ego? Jesteśmy w sieci! Niczego nie możemy zakładać tu na pewno, ludzie (w tym blogerzy), których tu "poznajemy" nie mogą mieć wpływu na nasze realne życie!!!"
To napisałam jako pierwsze słowa w tym temacie i nadal podtrzymuję.
-
2008/02/17 22:36:46
Niezła ta mamuśka.Pisze że większość czasu poświęca na wychowanie dziecka a nawet nie zauważyła że córka ma anoreksje i to tak zaawansowaną. dobra mamuśka hahaha zlinczować babsztyla!!!
-
2008/02/17 22:37:39
Priscilla zauważyłabym , co wcale nie oznacza , że potrafiłabym pomóc.
-
2008/02/17 22:39:17
No nie , teraz to ja się muszę w końcu odezwać. Jestem byłą bulimiczką więc moje słowa nie będą bezpodstawne. Pierwsza sprawa to K-LINCZ jeżeli już to należy się ZDECYDOWANIE matce. Mama, która pisze nie ma zielonego pojęcia czym jest anoreksja i skąd się bierze. Rodzice nie zdają sobie sprawy, że głównym i jednym z najbardziej częstych powodów anoreksji, bulimii i inni nałogów są właśnie rodzice, rodzina,najbliższe otoczenie. Moi rodzice do tej pory nie mają pojęcia na czym to wszytko polega , ale mniejsza z tym. W każdym razie dziewczynka nie wpadła w anoreksję po przeczytaniu bloga! Wybuchłam śmiechem rozpaczy, gdy to przeczytałam...Problem był w niej wcześniej, czegoś brakowało jej, coś było niezaspokojone już dużo wcześniej a nie w momencie przeczytania bloga..Kominek nie powiedział jej : "Marzenko Ty grubasie weź schudnij bo nie mogę patrzeć na Ciebie pasztecie" To powiedziała sobie ona...To ona nie czuła się ze sobą dobrze, to jej czegoś brakowało w życiu ( np.miłości, zainteresowania, ciepła itd. - nie wiem ) to ona nie czuła się osobą atrakcyjną. Jedzenie nadmierne lub objęcie kontroli nad sobą , głodzenie się to jest rekcja na stres, brak czegoś, sposób na problemy. Jedząc odczuwałam spokój ukojenie oczywiście krótkotrwały , wyrzuty sumienia , wymioty. Odchudzanie? Guzik prawda. To REAKCJA. Anorektyczki poprzez szybkie chudnięcie czują kontrolę na sobą , czują sie "Panem i władcą" swojego ciała i życia, czują władzę i oczekują podziwu, poczucie władzy daje im spokój i radość oczywiście od czasu... Chudnąc chcą coś pokazać innym, "patrzcie jaka jestem szczupła , podziwiajcie jaką mam silną wolę, patrzcie jak panuję nad sobą" chcą często zwrócić na siebie uwagę , ale po co? No właśnie z czym sobie nie radziła , czego jej brakowało , że poczuła , że jeżeli schudnę to coś się zmieni? Że będzie lepiej?? Pytanie..na pewno nie do Kominka...To jak z nałogiem narkotyki, jedzenie , alkohol wszytko to ma podobne podłoże. I nie jest to jakiś tekst. Teksty Kominka mogły być tylko bodźcem , jak dla mnie były Panie z telewizji..Czy ta matka nie widziała jak jej córka ginęła w oczach? Obudziła się dopiero wtedy gdy dziecko wylądowało w szpitalu?? Ja mamie jak i innym rodzicom obwiniających np. Kominka o choroby ich dzieci sugeruję popatrzeć jak wychowują swoje dzieci , czy je w ogóle wychowują, czy pokazują , że je kochają , poczytajcie też trochę o nałogach, o jedzeniu, o chorobach żywienia i wtedy się wypowiadajcie. Wiem, że tego nie zwalczymy , niekompetentnych rodziców mamy na pęczki, spłodzić bo ładne jak małe, bo trzeba,bo bo...ale czy potrafię je wychować, czy jestem na tyle odpowiedzialny, mądry , czy mam odpowiednią wiedzę i praktykę by wziąć czyjeś życie w swoje ręce, o tym już się nie myśli. Teraz mam tyle lat , że mogę wziąć sama swoje życie w ręce, teraz rozumiem, że jego jakoś zależy wyłącznie ode mnie, ode mnie zależy jak będę reagować na świat, otoczenie, stres , problemy. Teraz wiem, ale wcześniej nie wiedziałam . Do pewnego wieku rodzice są niezbędni i to oni za nas odpowiadają szkoda , że niektórzy nie zdają sobie z tego sprawy...
-
h60
2008/02/17 22:39:56
gacie,
Wlasssnie:). Jej dramat jest tez dramatem jej rodzicow, ale Kominek jest niewinny. Chyba, ze stwierdzi, ze jestem pasztetem;)
-
2008/02/17 22:40:06
Priscilka ,ja zresztą mam odwrotną sytuację , moje dziecko nadmiernie obżera się , i też nie jestem w stanie nad tym zapanować.
-
2008/02/17 22:40:07
emocjonalniepopaprana,
błędy rodzicielskie nie mają tutaj znaczenia. chodzi o zauważenie. organizmu do skrajnego wyczeprania nie doprowadza się w krótkim czasie. nawet najgorszy rodzić spoglądając na własne dziecko powinien to zauważyć. jak zobaczy znaczny spadek wagi wystarczy krótka wymiana zdań, żeby wiedzieć, że z rozumowaniem dziecka, jeżeli chodzi o tą kwestię jest coś nie tak. wtedy bierze się za fraki i ciągnie do psychologa. ale to trzeba się interesować dzieckiem. jeżeli nie tym co robi to choćby jego wyglądem.
-
2008/02/17 22:40:25
Skąd tyle jadu i zaciętości? Może bardziej ludzkie byłoby współczucie, zarówno dla Marzenki, jak i jej matki? Bez względu na przyczynę obie przeżywają teraz dramat.
-
2008/02/17 22:40:36
Kurdę, tak długo czytam tego Kominka, a za cholerę sie do anala nie mogę przekonać!
-
2008/02/17 22:42:18
delfina,
potrafiłabyś. uwierz mi. bulimię jest ciężej dostrzec, ale anoreksja. to widać gołym okiem.
a co do Twojego dziecka, może poznaj przyczynę tego obżerania? prawdopodobnie ma to podłoże psychiczne. porozmawiaj z lekarzem, poproś o jakieś leki. to nie jest wstyd a chodzi o zdrowie Twojego dziecka.
-
2008/02/17 22:43:21
Valdorane , może czasu jednak więcej Ci potrzeba :)
-
2008/02/17 22:43:41
h60,
na pewno tak nie stwiedzi.

ewfcia20juz,
gratuluję pokonania ciężkiej i trudnej choroby.
-
2008/02/17 22:44:34
współczuję biednej, głupiej dziewczynce, zrozpaczonej rodzicielce,szukającej pociechy w ukrzyżowaniu kogoś; niemniej dawka cynizmu i ironii w końcówce wydaje mi się za duża..choć oczywiście popieram oddawanie narządów :)

ja też bym chciała mieć figurę lepszą od modelki,ale uważając się za osobę normalną właśnie skończyłam konsumpcję żurku:)
ciach :)
-
2008/02/17 22:45:08
valdorane,
popracuj nad tym :)
-
h60
2008/02/17 22:45:38
gacie,
No nie wiem, nie wiem;). Musialabym spytac Pana.
-
2008/02/17 22:46:12
Nie sądzę, żeby Kominek był winny. Przynajmniej nie bezpośrednio. Poglądy dotyczące wyglądu i zachowań idealnej kobiety, lansowane na blogu, nie są w końcu jednym jedynym przypadkiem takiego sposobu myślenia.

Czy tego chcemy czy nie chcemy nasza kultura promuje hasło, że "piękne znaczy chude" i to już od dziesięcioleci. Kominek po prostu zgrabnie wpisał się w pewien szerzej obowiązujący nurt, aczkolwiek w moim przekonaniu kominkowe definicje pasztecizmu są zbyt skrajne, żeby je traktować poważnie ;)

Co do anoreksji, ma ona wiele przyczyn, sugerowanie się czyimś zdaniem na temat idealnej wagi może być choć zresztą wcale nie musi, tylko jedną z nich. W tym kontekście uderza mnie jednoznaczność listu zrozpaczonej matki... Zupełnie jak gdyby chciała znaleźć i od razu napiętnować jednego winnego złożonego problemu.

Wasze komentarze o "pilnowaniu dziecka" uważam za niepoważne i poniżej poziomu. Znaleźli się eksperci i specjaliści, pff.

Nikogo nie linczuję, współczuję za to obu bohaterkom historii, w którą w moim odczuciu dosyć przypadkiem został wplątany Kominek. Pod ręką akurat był.

Co do wolności słowa i granic tej wolności - niech będą nimi granice dobrego smaku. Wtedy przynajmniej nie będziemy mieli na sumieniu nikogo, kto za bardzo weźmie sobie do serca za bardzo obraźliwy tekst.
-
2008/02/17 22:46:25
Priscilka , nie ma potrzeby , dzieciar łasuchem jest i tyle , kocha węglowodany w każdej postaci i jest OK.
-
2008/02/17 22:46:39
Kominek chyba zdawał sobie sprawę, że jego fani będą go tak dzielni bronić... W przeciwnym razie (jako zdeklarowany narcyz) nie zamieściłby tego tekstu. Mnie zdumiewa liczba obrońców. Naprawdę.

Kominek może czuć się teżmile połechtany, że jego słowa wywierają duży wpływ na osobowośc i działanie innych ludzi.

Oczywiście matka miała prawo się zdenerwować. Chyba przelała złóść z córki (w sytuacji gdy walczy o życie nie wypada jej obwiniać? nie wypada nazywać ją idiotką) na Kominka.
-
2008/02/17 22:47:46
znowu_delfina,
teraz funkcjonują już różne grupy wsparcia, także online. Może spróbuj znaleźć taką, w której są rodzice mający podobny do Twojego problem? Może uzyskasz tam jakieś skuteczne rady? Powodzenia!
-
2008/02/17 22:49:04
ewfcia20juz,
Możesz napisać co było dla Ciebie bodźcem do wyjścia z choroby? Tak po prostu w pewnym momencie popatrzyłaś na siebie inaczej, czy zmieniło się coś ważnego w Twoim życiu, czy ktoś inny pomógł Ci pokonać chorobę?
-
2008/02/17 22:49:30
proscillla

jeżeli już ciągnąć do psychologa to siebie i dziecko...Ja miałam tę trudność , że w rodzicsach nie miałam oparcie i zrozumienia. najczęsciej to są leczenia w , które zaangażowana jest cała rodzina. A leki...jechałam kilka miesięcy na psychotropach i to tylko pogorszyło moją sytuację...Ale leki też w odpowiednim momencie. To jest cierpienie psychiki i na niej trzeba sie skupić a nie na lekach...
-
2008/02/17 22:50:24
delfina,
a ile ma lat? :)

delium,
to nie jest tak, że wszyscy tu skaczą w ogień za kominkiem. niektóre jego teksty są śmieszne i doprowadzają mnie do łez, niektóre (jak dla mnie) całkowicie popaprane, niektóre mnie odpychają, niektóre wywołują odruch wymiotny, niektóre trafiają i niosą za sobą jakieś przesłanie.
a przelanie złości na kogoś innego nie jest wyjściem i do niczego nie prowadzi.
-
2008/02/17 22:51:06
znowu delfina
zawsze można zanlezć sobie wytłumaczenie aby tylko czegoś nie przeoczyć...
-
2008/02/17 22:51:09
:))) Ja jestem normalną matką , a moje dziecie płci męskiej , w Kominku nie gustujące .
-
2008/02/17 22:52:26
efcia20już,
ja nie mówiłam o psychotropach a o lekach ziołowych, które pozwolą zachamować łaknienie. takie też psycholog może dobrać albo poradzić. do psychologa z rodziną? nie dzięki, postoję.
wiem, że to jest cierpienie psychiki, bo sama byłam chora.
-
2008/02/17 22:52:55
A cholera wie, jak było na prawdę.
Może matki nie było parę miesięcy.Pracowała na zmywaku np.Bo za cholerę nie mogę pojąć, że matka niczego nie dostrzegała.(anorektycy są przebiegli, ale żeby nie zauwazyć, że wygląd córki zmienia się z dnia na dzień?)
Za mało danych by oceniać.Dla niektórych wystarczająco, by potępić.
-
2008/02/17 22:53:58
Priscilka spoko , dzieciatr ma 14 lat , sportowiec , wiosła , siłownia .
-
2008/02/17 22:53:59
znowu_delfina,
no to w porządku. Już myślałam, że większy problem, a łakomstwo nie jest jeszcze dramatem.
-
2008/02/17 22:54:38
aeronauticus

Męczyłam sie ok.7 lat. Wyjście nie było proste...ale gdy już byłam u progu depresji stierdziłam, że trzeba coś z tym zrobić, zdałam sobie sprawę z problemu. Pomogli mi inni, nie bylo to moi rodzice a nie znajomi. Specjalisći bardziej...Ale to długa hitoria...
-
2008/02/17 22:55:00
delfina,
to cóż to za problem :) nic tylko się cieszyć :)
-
2008/02/17 22:55:20
priscilla
"a najbardziej to mnie wkurwiają rodzice anorektyczek, którzy nic nie widzą! jak można tego do cholery jasnej NIE WIDZIEĆ?"

Po pierwsze żyjąc z kimś na codzień spokojnie można przeoczyć subtelne, zachodzące stopniowo zmiany w wyglądzie czy zachowaniu, prościej to spostrzec komuś "z zewnątrz".

Po drugie, anorektyczki są świetne w ukrywaniu swojej przypadłości. Potrafią oszukiwać zmartwionych rodziców tym, że "jedzą" i że "już nie chudną". Potrafią żarliwie obiecywać poprawę.

Po trzecie, władza rodzicielska jest bądź co bądź ograniczona, nikt nikomu nie będzie przecież na siłę jedzenia do gardła wpychał. Straszne to jest, taka bezsilność w obserwowaniu, jak bliska osoba niknie w oczach, wykańcza się a ty NIC nie możesz zrobić, bo ani prośby ani groźby nie skutkują.

Po czwarte, opinia publiczna zwraca uwagę na sytuację, gdy anoreksja kończy się szpitalem i wtedy znajduje się od groma mądralińskich krzyczących, że "wyrodna matka".

Wybaczcie, ale rzygam wypowiedziami kolejnych pseudoznawców, którzy mają zielone pojęcie nie tylko o wychowywaniu dzieci, ale i o anoreksji, a wypowiadają się, jakby wszystkie rozumy pozjadali.
Niedobrze mi się robi, gdy was czytam.
Weźcie się stuknijcie w te puste łby.
-
2008/02/17 22:55:55
gacie_na_rabacie
Ależ ja strasznie współczuję Marzence. Ale matka, no sory, no.
Daj spokój, dziewczyna pod jej okiem przeżywała koszmar, a ona nic nie zauważyła. Ah, tak. Była zapracowana.
Moja matka jakoś też jest zapracowana wiecznie, ale jakoś wychowała mnie i moją siostrę tak, że wyrosłyśmy na ludzi, a należy dodać, że wychowywała nas samotnie.
Dlatego zgadzam się z Priscillą, że całe te dobra materialne wcale nie są ważne. Moja matka jakoś zawsze znalazła dla nas czas by z nami porozmawiać i ludzie, wychować nas.
Dlatego nie czuję żadnej empatii w stosunku do tej niekompetentnej kobiety. Zwyczajnie zawaliła sprawę i to mnie wkurza.
Życzę jej, aby wreszcie przestała zwalać winę na innych i zajęła się własnym dzieckiem, bo w tej chwili Marzenka potrzebuje jej najbardziej.
-
2008/02/17 22:57:02
chise,
po pierwsze, po drugie, po trzecie i po czwarte wiem dobrze o czym mówię.

jasne, nie zauważysz małego spadku wagi ale np z 65 najpierw na 45 a potem na 35 to chyba się zauważy co?
-
2008/02/17 22:58:24
Owszem leki na łaknienie i inne, pewnie można to wprowadzić w leczenie ale tu nie chodzi o łaknenie, leki nie pomogą. Tu trzeba zrozumieć dlaczegi się dużo je, dlaczegi się zajada...A leki to tak samo jakbyś powiedział bulimiczne masz nie rzygać , wpierw trzeba dojść dlaczego tyle je, że aż musi wymiotować...
-
2008/02/17 22:59:31
Ja bym zlinczował przyjaciółkę, to ona naskarżyła na biednego Kominka ;)

Jest coś takiego w ludziach, że lubią robić z siebie ofiary i wybielać się kosztem innych. Jakie to fałszywe, jeśli ta kobieta zdaje sobie sprawę ze szkodliwości słów, to chyba chwilowo o tym zapomniała. Oskarżając kogoś prawie o śmierć drugiej osoby, też może wyrządzić niemałą krzywdę, no co będzie jak Kominek przestanie jeść, albo pisać? Wydaje mi się, że nie miała podstaw do tego by obciążyć Kominka winą za stan córki.
-
2008/02/17 22:59:38
ewfcia20juz,
od tego jest psycholog. dobry psycholog.
-
2008/02/17 23:01:16
chise,
i mieszkając z kimś wcale nie jest trudne nie zauwazyc. mni mama potrafi powiedziec, ze schudlam lub przytylam po tym jak mnie przytuli albo na mnie zerknie. wiec to nie jest wcale trudne.
-
2008/02/17 23:01:25
hm...jestem w szoku...naprawde w szoku, naprawde trzeba byc głupim by brac az tak na serio to co sie przeczyta na jakimkolwiek blogu, to są czyjes przekonania wirtualny świat.
Nikt nie powinien mieć pretensji do Kominka przeciez jest ostrzezenie ze musisz miec skończone 18 lat
-
2008/02/17 23:02:58
piszczałka,
no i co, że jest :> ja wchodziłam na porno strony jak miałam 14 lat :>
-
2008/02/17 23:03:24
Można by wszystko zrzucić na rodziców - kim jest człowiek, który wychował dziecko podatne na wpływ "jakiegoś tam Kominka".

Chciałbym również, by owa mama, napisała też do telewizji, wydawnictw kolorowych pisemek.

Kominek to tylko Kominek, Bogu ducha winny.Szkoda, że mama nie wspomniała o Twoich "wulgarnych wynurzeniach".
-
2008/02/17 23:03:24
gacie_na_rabacie
Łakomstwo może stać sie dramatem..jest przecież też coś takiego jak otyłość, nadwaga...I tak na marginesie , nie wywołując paniki bulimiczki uwielbiaja węglowodany , słodycze, masło...bo własnie te prdukty dają najwięcej radości, one wydzielaja serotoninę , hormony szczęcia. chorując Zjadłam kilogramy slodyczy, czekolady, pieczywa itd. i tyle samo też zwróciłam...
-
2008/02/17 23:05:03
priscilla

Gdy zauważy się ten znaczniejszy spadek wagi - a w końcu prędzej czy później dochodzi do tego, zgadzam się - dziewczyna nie jest już raczej zwykłą "odchudzającą się" ale właśnie anorektyczką.
I czasami zanim do rodziców dotrze, że to jest choroba, że nie wystarczy porozmawiać ani grzecznie poprosić, żeby zacząć jeść to robi się za późno.
W mojej wypowiedzi chodziło mi o to, żeby nie demonizować rodziców, bo ich możliwości też są ograniczone i wrzucanie *wszystkich* rodziców *wszystkich* anorektyczek do jednego worka pod tytułem "nie interesują się swoim dzieckiem" jest zwyczajnie krzywdzące.
Chodzi mi o to, że z zewnątrz widzimy tylko "efekt" - coraz chudsza dziewczyna - nie mamy wglądu w to, czy już ktoś z jej rodziny walczy o to, żeby dalej nie chudła czy jeszcze nie.
A to nie jest prosta walka.

Nie bierz całej wypowiedzi do siebie, to raczej ogólne wrażenia zainspirowane dosyć przypadkowo zresztą tym co napisałaś :)
-
2008/02/17 23:05:10
priscillla
dziecko, a po cóżeś tam wchodziła? ;>
chyba trzeba reaktywować bujanko :>
-
2008/02/17 23:05:56
priscilla
ja w sumie tez zagladałam tam gdzie nie było wolno, ale nigdy moi rodzice nie winili autora strony za tresci tam zawarte a tylko ja dostawałam po uszach
-
2008/02/17 23:05:56
Domyślam się że dziewczyna nie jest pełnoletnia...
Przed każdorazowym wejściem na ta strone jest ostrzeżenie, że ten blog jest tylko dla dorosłych. A więc? Jej wina i jej głupota. Co do matki, to już wiem po kim marzenka ma rozum. K-LINCZ najbarzdiej należy się matce;]
-
2008/02/17 23:06:18
Boże kochany,głupia dziewucha,głupia matka,głupi Kominek.Głupia dziewucha,bo uwierzyła Kominowi.Pomyślcie,co by było,gdyby Kominek napisał,z lubi grube kobitki?Zaczęłaby się na morgi tuczyć?Głupi Kominek-cos Ty sobie myslał,że my Cie zlinczujemy?Wyrażasz swoje zdanie,każdy ma prawo.Głupia matka-co ona sobie myśli,że jej córuś by nie wzięła se przykladu z jakiejś wieszakowatej Paryni Hilton,albo innego trupa?Poza tym kto daje dziecku na imie Marzena...ehh.Dziewczyny szkoda,ale nie było sie odchudzać.
-
2008/02/17 23:06:18
gacie_na_rabacie: Ja bym jej nie osądzał, gdyby nie zwalała winy na innych. Więcej empatii? Proszę bardzo, ale czy na pewno o to Ci chodziło?
-
2008/02/17 23:07:45
chise,
ale ja nie generalizuje :) przecież napisałam wyraźnie, że wkurwiają mnie matki, które NIE widzą. są takie, które widzą. i ich dzieciaczki wychodzą z chorób z ich pomocą :-)

konik,
bo mnie opuściłeś :( nie odpisałeś na maila :> i nie miał mnie kto pobujubuju.. :> i dlatego wchodziłam tam x-lat temu, bo no ja wiedziałam, że tak będzie! ;)
-
2008/02/17 23:08:15
priscillla]

Tak do dobrego psychologa, może nawet psychiatry, będzie prowadzona pscyhoterpia zapewne i raczej bez leków na łaknienie..
Owszem z rodziną. Jak rodzina może Ci pomóc jeżeli sama ma problem? Jeżeli sama nie rozumie o co kaman? Najlepsza jest rerapia rodzinna , wspólnie dochodzi sie do zaniedbań, moowi o oczekiwaniach , zaniedbaniach , ale o tym można pisać i pisać .
-
2008/02/17 23:10:01
A wypowiedzi typu, że skoro to blog od 18 lat to z autora zdjęta jest wszelka odpowiedzialność za to co pisze i że, o zgrozo, dziewczyna sama jest sobie winna to już, przepraszam bardzo, kretynizm.
Poważnie zaawansowany kretynizm.
-
2008/02/17 23:11:08
ewfcia20juz,
najpierw to trzeba iść samej, żeby poznać podłoże tego dlaczego ma się napady łaknienia. jeżeli są nerwicowe, wtedy kolejnym krokiem jest poznanie tego, co wywołuje ten stres.
jeżeli mają podłoże "ciśnienia bycia chudym", trzeba zastosować inne środki. itp. itp.
najpierw trzeba chorą wybadać, nakierować a potem zająć się rodziną.
-
2008/02/17 23:12:27
priscilla

może po prostu zacytowałam niewłaściwy kawałek :)
bo poniżej i powyżej mnóstwo jest komentarzy o tym, jaka to matka okropna jest, że nie zauważyła, jak to córka wpada w anoreksję.
o takie wszechmądre wypowiedzi mi chodziło.
-
2008/02/17 23:13:15
manul-bake-neko,
gratuluję Twojej mamie, wychowanie porządnych ludzi nie jest rzeczą prostą. I żeby była jasna sprawa - nie kpię sobie, mówię to zupełnie poważnie. Tylko musimy wziąć pod uwagę jeszcze jedną rzecz - nie wiemy, gdzie była matka. Ktoś już tutaj zwrócił na to uwagę. Może wyjechała na kilka miesięcy? A jak wróciła to było już za późno?

ewfcia20juz,
tak, zdaję sobie z tego sprawę, łakomstwo może stać się dramatem. Tutaj napisałam to w kontekście dzieci znowu_delfiny, bo na początku zabrzmiało to tak, jakby miały problem z panowaniem nad jedzeniem. Dopiero później znowu_delfina napisała co i jak.
-
2008/02/17 23:13:56
priscillla
ale ze mnie tłuk, pewny byłem, że odpisałem, tylko Ty (niewierna) mnie opuściłaś :>
teraz trzeba znaleźć winnego, kto zjadł maila? nie Ty, no przecież nie ja, no to Kominek się nada, jak zwykle ;)
-
2008/02/17 23:14:31
Priscilla
Nasze mamy by się chyba dogadały.
Wystarczy, że wchodzę do mieszkania to już słyszę: "Dzisiaj jesz z dokładką" - co jest po prostu urocze, albo "Ale ty masz udziska" (co już tak urocze nie jest).
Takie tłumaczenie, że anorektycy świetnie się kryją jest tylko głupią wymówką.
Ale może tylko mówię tak, bo mam naprawdę w domu supermamę.
-
2008/02/17 23:15:52
chise,
:)

konik,
teraz to ja Ci nic nie udowodnię, bo zmiana tej głupiej poczty była i nie ma dowodów rzeczowych :> tak, tak! obwińmy kominka. kominek ty ty ty! ty jeden ty!!! alabala, ty!
no to się zrekompensuj i odpisuj :>
a wszkaże powiadam Ci, że będzie potem bujanko ;>
-
2008/02/17 23:17:42
tak, tej matce to należy współczuć ale co najwyżej ogromu jej głupoty...
1.nie będę się rozwodzić nad tym że nie należy ślepo patrzeć w "idoli" i tym podobne indywidua bo to oczywiste...
2. nie będę pisać o tym, że większość rodziców nie potrafi rozumnie wychować swoich dzieci i pretensje za porażki wychowawcze zawsze trafiają w takich przypadkach pod zły adres...
3. nie będę komentować faktu, że tego aż się nie chce komentować......
nie rozumiem tylko jednego - o co tej kobiecie teraz chodzi ??? po wszystkim to sobie może co najwyżej fundację założyć pt. "Ratujmy Marzenkę", i nie jestem w tym przypadku okrutna - trochę się za późno obudziła z pretensjami...
-
2008/02/17 23:18:47
A mnie to niespecjalnie rusza - jeśli dziewczyna ma na tyle słabą psychikę, żeby wpędzić się w anoreksję poprzez czytanie JAKIEGOKOLWIEK bloga, to znaczy, że jest głupią dupą.
Smucić się można, że dziewczyna walczy o życie, bo człowiek to człowiek, ale jeśli powodem jest własna słaba psychika, to jakoś odechciewa się żałować.
-
2008/02/17 23:19:00
lazurowy_ariel,
chodziło mi o współczucie i zrozumienie dla tej kobiety i jej emocji, wczucie się w jej dramatyczną sytuację. Jej dziecko walczy o życie! Fakt, że napisała maila do Kominka, obarczając go winą za to co się stało. Ale to jest przecież krzyk rozpaczy z jej strony, sposób na częściowe choć rozładowanie bólu. Przypuszczam, że gdzieś tam w głębi siebie wie, że to nie Kominek jest winien...
-
2008/02/17 23:19:27
manul-bake-neko,
:)))
-
2008/02/17 23:20:19
priscillla

Może masz i rację .Aczkolwiek czasami pójście z kimś też jest dobrym rozwiązaniem. Dlaczego nie miałaby taka osoba pójść razem z matką np. do psychologa i posłuchac jaką on daje diagnozę być przy tym przecież to moja córka. Skąd też pewność , że córka powie Ci prawdę? I jeszcze jedno...ktoś z rodziny może być czasami jedyną osobą , która sprawi, że ta młoda osoba w ogóle pójdzie od tego psychologa. Ja po 7 latach poszłam sama tyle mojego szczęscia , że w ogóle poszłam i teraz jestem zdrową , piękniejącą kobietą. Ale teraz myślę jak by było wspaniale gdyby np.moja matka kilka lat temu zauważyła problem i zaciągnęła mnie do psychologa i pomogła mi z tego wyjść. Wcześniej a nie po 7 latach...Ale było minęło , ale ostrzegam rodziców aby nie bagatelizowali niektórych zachowań bo póżniej może być dużo trudniej lub całkiem za późno...
-
2008/02/17 23:21:20
wilmore,
no :> poza tym jak można sobie odmówić jedzenia :> tuńczyka w sosie z tuńczyka..sera feta..serka sraczetellem! 7daysa z czekoladą! zupkę krem brokułową, cycuszki kurcze pieczone, gotowane na parze..z warzywkami i bez, indyczka pieczonego z brzoskwiniami w sowie żurawinowym... ah.. mlask mlask. aż zgłodniałam :>
-
2008/02/17 23:23:24
Ehh,kominek uświadamiał(,,kominek to nie Tomasz'')i ostrzegał(a bo to mało miejsca zużył na wyganianie nastolatków?Tych głupich,hehe).Wina Marzenki.
Ten blog może powodować uzależnienie i prowadzić do śmierci:D
-
2008/02/17 23:24:03
jeżeli rodzic wychowuje nas w poczuciu że jesteśmy gorsze od innych, grube, pasztetowe i tym podobne to prowadzi to w prostej linii do anoreksji czy bulimii, innego wytłumaczenia nie widzę... i w tym przypadku można współczuć Marzence, ale co najwyżej nienormalnej matki.
-
2008/02/17 23:24:37
cóż poradzić, natura eliminuje co durniejsze osobniki :) a tak serio to trzeba mieć nieźle najebane w głowie, żeby doprowadzić się do takiego stanu po przeczytaniu jakiegoś tekstu. jakby wszyscy byli tak podatni na tego typu "pasztetowe komentarze", to 99% ludności usa musiałoby zniknąć z powierzchni ziemi, a o reszcie już nie wspomnę :))
-
2008/02/17 23:24:58
w sosie oczywiście nie w sowie :D

efcia,
ja w ogóle jestem osobą skrytą w sobie (mimo, że paple jak kataryna) i nie lubię opowiadać. szczególnie aż tak intymnych rzeczy. poza tym serce by mi pękło jakby moja mama musiała tego wszystkiego słuchać.
-
2008/02/17 23:27:12
ata_lele,
nie wierzę, że jakiś tam tekst był jedynym powodem. coś musiało się w tej jej główce dziać już od jakiegoś czasu. przeczytała kominka i sobie przed nim postanowienie poczyniła. takie rzeczy też nie rodzą się z dnia na dzień i nie są wynikiem jednej decyzji "oh tak będę się głodzić!". to jest długotrwały proces, który powstał w psychice dorastającej dziewczyny. może czuła się nieakceptowana, to, że nie lubiła siebie już wiemy, może ktoś jej okazywał aż nadto brak akceptacji?
-
2008/02/17 23:28:52
priscillla,
do tego wszystkiego z pewną dozą nieśmiałości dopisałabym jeszcze nutellę :) Tak na rozładowanie sytuacji.
-
2008/02/17 23:31:42
Ja bym tej małej, jako ojciec, zlał dupę na kwśsne jabłko, wyłączył komputer i zagonił do jakiejś roboty!!
W łebach się gówniarom poprzewracało. Gdyby zamiast dupą na krześle cały dzień gapiąc się w monitor, w którym i tak nie rozumie co tam piszą, musiała pracować choć kilka godzin dziennie to by głodniała i żarła jak dzika.

Co za tępa matka. Gardzę takimi matkami.

Pozdrawiam. Pragnę was wszystkich nakarmić, abyście robiły wielkie kupy.
-
2008/02/17 23:33:10
I pistacje obowiązkowo dadać trza , i czekoladę . A czy Komimek woli grube czy chude , to już problem Kominka raczej . Alabala.
-
2008/02/17 23:33:41
Sktytośc, nieśmiałość, ale aby leczenie było skuteczne trzeba potrafić mówić o emocjach, swoich uczuciach itd. Mama powinna tego wszyskiego słuchać by zrozumieć, ona musi wiedzieć skąd to sie wzięło, powinna wiedzieć czego Ci bbrakowało np. z jej strony by to naprawic. To lepiej umrzeć , tłumić w sobie emocje kosztem swoejgo zdrwia by kimuś nie sprawić przykrosći? Ludzie dorośłi muszą sobie radzić z takimi sprawaimi jeżli decydują sie na dzieci. Ty jako osoba młoda jesteś w stanie to znieśc a matka nie? Ja bym nie martwiła się o matkę , bo najczęściej to włąsnie z rodziców winy wykluwają się te choroby. Skoro ja mogłam cierpieć lata i sie katować to nie czułabym żadnych skrupułów by ją o tym uświadomić. U mnie nie było wspolnego leczenia , nie mogłam liczyć a ni torchę na nich więc nić dalej nie wiedzą i nie romumieją.
-
2008/02/17 23:35:00
nie czesto sie wypowiadam, ale tym razem sobie nie odmowie.
jak plytkim trzeba byc zeby takie cos jak blog kominka wyznaczal cele zyciowe!?!?
omg!

PS komin- uklon ;)
-
2008/02/17 23:35:36
gacie_na_rabacie,
i rafaello, wiśnie w czekoladzie i grzesia bez polewy :))) (ja nutelli nie lubię :>)
delfina,
mi tata ostatnio kupuje ciągle milkę karmelową :> mam chyba z 5 w szafce :)
-
2008/02/17 23:36:30
amjan,
dość radykalny wpis. Niestety, nikt jeszcze nie wynalazł skutecznego lekarstwa na anoreksję, praca po kilka godzin dziennie nie działa również... Nie gardź matką, nie znamy przecież wszystkich aspektów tego dramatu.
-
2008/02/17 23:38:47
No i jak na tym blogu można schudnąć jak od samego czytania się grubnie, co to za nutelle i sowie sosy o tej porze?!

priscillla
Do bujania już! Trzeba spalić te sowy na koniku. Buj-buj :>
-
2008/02/17 23:39:14
priscillla,
nie lubisz nutelli??? Ja bym się dała za nią pokroić! :D Ale spokojnie mogłyby nie istnieć wiśnie w czekoladzie, nie cierpię! Co z tego, skoro inne słodkości cierpię jak najbardziej :D
-
2008/02/17 23:39:27
....ptasie mleczko wedlowskie , migdały w gorzkiej czekoladzie , galaretka z ptasim mleczkiem . Idę coś podeżreć .
-
2008/02/17 23:39:57
amjan
Twoje podejscie na pewno nie pomogloby takiej dzieczynce , moglbys osiagnac nawet odwrotny efekt. Polecam wgłebić się trochę w psychologiczne tajniki uzaleznien . Polecam też przeczytać moj pierwszy wpis (ten długi)
-
2008/02/17 23:40:22
konik,
ty mję tu nie fikaj :> bo jak Cię fiknę :> to nie wstaniesz! i będziesz leżał tym swym biegunem (:>) do góry...biegunem :>
patatay, patatay :>
-
2008/02/17 23:40:39
A mi przyszło do głowy coś innego, większość broni postawy kominka...
Ciekawe ile potencjalnych Marzenek skomentowało dzisiejszą notkę??
-
2008/02/17 23:42:48
Mam cynk , że Kominek jednak woli kobiety o pełniejszych kształtach :)
-
2008/02/17 23:43:10
amjan
w jednym się z Tobą zgodzę; ta matka jest tępa. Chorobę swoją córki traktuje tylko jako skutek czytania Kominka.
Taka choroba jak anoreksja nie rozwija się krótko, to po pierwsze, a po drugie to ona jest w duzej częsci winna temu ze Marzenka zachorowała.
Nie zdaje sobie z tego najwidoczniej sprawy, wygodnie przerzucając winę na kogos innego.
I co z takimi ludzmi robic?Jak czytam cos takiego zastanawiam się ile dzieci jest pokrzywdzonych, bo wychowywanych przez rodziców pokroju autorki tego listu.

-
2008/02/17 23:44:32
patkum,
myślę, że potencjalne Marzenki powinny sobie przeczytać komentarze i zastanowić się nad nimi, nawet jeśli nie podzieliłyby się z nami swoimi refleksjami. Wielu z nas napisało, że żaden bloger ani wpis w necie nie powinien kierować naszym realnym życiem. Bo ta rzeczywistość jest tylko wirtualna.
-
2008/02/17 23:44:58
Strasznie mnie dziwi jedno, jak tak was poczytać to sami z geniusze a życie tak proste jak 2+2...
-
2008/02/17 23:45:01
konik,
a kysz do poczty :>

delf,
a ja wolę szczupłe ;)
-
2008/02/17 23:45:56
znowu_delfina,
a ten cynk to z pewnego źródła? :D
-
2008/02/17 23:47:51
delfina
od kogo ten cynk masz?
z wiarygodnego zródła?
priscilla
czy Ty jestes obupłciowa?;)
-
2008/02/17 23:49:20
ma_lwa,
nie :) mam jedną płeć :)
-
2008/02/17 23:50:34
No. Chyba powiedziano już wszystko, oprócz jednego!
Gacie_na_rabacie
Wiśnie w czekoladzie istnieć MUSZĄ!
-
2008/02/17 23:50:43
Malwa , by otrzymać lichą nawet pracę trza się okazać stosownym zaświadczeniem o umiejętnościch , kursach pokończonych , czasami zaświadczeniem o stanie zdrowia . By być rodzicem ......no właśnie ... co ?
Większość z nas nie spełnia żadnych kryteriów i nic nam za to . Fajnie się czujemy wspierani przez Kosciół Katolicki , durnowate partie. Nikt nie dba tak naprawdę o ludzi , lecz jedynie o swój elektorat.
-
2008/02/17 23:51:02
priscilla
ejjj!
-
2008/02/17 23:52:43
priscilllka
Ty mnię tu nie pantoflarzuj ;> na privie to Ty możesz jeździć po mnie, ale tak przy ludziach to ja się krępuję i chciałbym odgrywać tu ogiera, a nie szkapę, hehe, tak że ten no, NA KOŃ! i milczeć, ewentualnie wzdychać :>
Czy ja jestem wiarygodnym ogierem? ;)
patatay
-
2008/02/17 23:53:13
gacie_na_rabacie,
no nie przepadam. za słodko się robi :)

manul,
też tak myślę. :D mus.:>

ma_lwa,
no tzooo ? :)
-
2008/02/17 23:54:48
Informator prosił o dyskrecję :)

Prisclla , dla mnie waga nie ma znaczenia . Pięknym jest dla mnie ten człowiek , który wzbudza moje zainteresowanie . Nie ma reguły gruby , chudy , czy w tzw. normie.
-
2008/02/17 23:55:00
Moja sasiadka tez jest anorektyczka, tak sie sklada. Od jakiegos czasu z tego powodu mu sie leczyc i przy okazji odbywac roznego rodzaju sesje z psychoterapeutami.

I co sie okazuje? Anoreksja jest w wiekszosci przypadkow odzwierciedleniem zachwianych stosunkow emocjonlanych miedzy dzieckiem a matka (tutaj moze niech sie wypowie jakis student medycyny, bo nie wiem ile w tym prawdy).

Byc moze Mamuska Marzenki wlasnie tam powinna zaczac szukac przyczyn choroby wlasnej corki. I nie mowie tego bynajmniej zlosliwie, tak po prostu dowodza badania i zycie.
-
2008/02/17 23:55:27
znowu_delfina
Święte słowa! By być rodzicem własnie co? Nic, nikt ich wczęsniej nie sprawdzi, spłodzi i juz i często nic im za to. Powinno sięjakieś testy przeprowadzać przed zapłodnieiem, sprawdzające czy człowiek się nadaję na taka odpowedzialność jaką jest wychowanie dziecka. A jak nie to kastracja!!!! Jaki świat byłby lepszy jakby nam nie przybywało już dzieci skrzywdzonych niekompetencją swoich rodziców...
-
2008/02/17 23:58:08
manul-bake-neko,
no już dobrze, dobrze, niech już będą te Wasze kochane wisienki w czekoladzie:) Dopóki istnieje nutella, jestem tolerancyjna dla wszystkiego, nawet dla rurek z kremem (fuj!).
-
2008/02/17 23:59:15
Przeczytałem komentarze i mam taką prośbę do kobiet - na wszelki wypadek zjedzcie sobie coś kalorycznego przed snem:)
-
2008/02/17 23:59:20
patatay..patatay.. :>
-
2008/02/18 00:00:17
Delfina
Zostaje się rodzicem i nikogo za bardzo nie interesuje co się dzieje z dziecmi.Nikogo dookoła.Czy mają dobrą opiekę itd.
swiadomosc społeczna jednak rosnie, ludzie juz częściej powiadamiają odpowiednie władze jesli np słyszą krzyk za scianą czy płacz dziecka.
Dobrze jest to zorganizowane w Szwecji, tam dziecko już po urodzeniu jest pod scisła ochroną.Czasem dochodzi do absurdalnych sytuacji, że odbiera się rodzicom prawo do wychowywania własnego dziecka bo dostało klapsa.Więc to tez nie jest idealne rozwiązanie.
Kursy dla przyszłych rodziców? Niee, to nie jest dobry pomysł.Ja myslę ze wystarczy miec dziecko nie za wczesnie i miec dobre wzorce z własnej rodziny.A kto ich nie miał? Niestety pózniej mamy takich rodziców jak ta pani.Matka Marzeny.
-
2008/02/18 00:00:34
Komin miękniesz!!
Kiedyś powiedziałbyś, "jednej idiotki mniej".
Eh…. to były czasy.
-
2008/02/18 00:00:48
delfina,
ja mówię o fizyczności. z grubą bym do łóżka nie poszła. co nie znaczy, że nie jest ona piękna dla kogoś innego.
-
2008/02/18 00:04:19
Komin, nie kuś!
-
2008/02/18 00:05:32
Ewfcia , byłam zwolennikiem sterylizacji ludzi psychicznie chorych . Oni rozmnażją się najchętniej , choroby psychiczne zaś przekazaywane są z pokolenia na pokolenie.
Jestem przeciwnikiem rozmażania się ludzi chorych wszelkiej maści.
Teoria ,głoszona przeze mnie ,że należy rozmażyć się z najlepszym reproduktorem też niestety nie miała siły przebicia . Więc o idealnym społeczeństwie tylko pomarzyć se mogę :)
-
2008/02/18 00:05:33
sorry kominku, ale uważam że jest to blef z twojej strony i takiego listu nie otrzymałeś, a jeśli otrzymałeś. prosze abyś zrzucił screena na imageshack.us i wrzucił w komentarzu. pozdrawiam, alllabala!
-
2008/02/18 00:06:02
żurek był..teraz kolej na piwko..
ach!kalorie chodźcie do mnie!!
-
2008/02/18 00:06:07
Kominku,
ja będę twarda i się nie poddam, choć posiadam orzechową czekoladę. Na wszelki wypadek, jako że mam słaby charakter, chyba zaraz pójdę spać. Przez sen niczego nie podżeram.
-
2008/02/18 00:06:48
Witam, jestem czytelnikiem od jakiegoś już czasu, ale to mój pierwszy komentarz, ble ble ble.

W każdym bądź razie... pytanko.

Kominek, dlaczego większość notek pojawia się akurat ok. godz. 21:30?

Bardzo mnie to zastanawia i w sumie tylko z tego powodu założyłem konto.
-
2008/02/18 00:06:52
ma_lwa99
No tak to proste tyle , że tłum dzieci nie ma i nie będzie miał dobrych wzorców w rodzinie. To wystarczy , ale jak mało włąsnie jest tych wzorców:( Jeżeli tak jak ja sam człowiek nie znajdzie dobrych wzroców bo nie dał mu ich rodzic to to się będzie ciągnąć pokolenia i nie będzie temu końca...
-
2008/02/18 00:07:54
prośba spełniona, 3 Bit zjedzone:)
-
2008/02/18 00:08:34
WSPÓŁCZUJĘ matce. wcale nie tego że jej córka walczy o życie. ani nie tego że nie czyta Kominka. ani nie tego że nie potrafiła zatroszczyć się o córkę.
WSPÓŁCZUJĘ jej, bo nie potrafi przyznać się do porażki, za wszelka cenę chce być idealną matką, żoną, panią domu. przed wysłaniem maila pewnie zastanawiała się kto zawinił, bo opcja że ona nie wchodziła w grę. i padło na Kominka.
dziewczynie WSPÓŁCZUJĘ głupoty. tego, że nie potrafi oddzielić świata wirtualnego i wulgarnych wynurzeń niejakiego Kominka od realnego życia. zrozumiałbym, gdyby przyszedł do niej Brad Pitt czy inny Dzielny Zakościelny i powiedział że jak schudnie to ją przeleci. wtedy mogłby zapomieć o linii oddzielającej ładny brzuch (nawet z widocznymi mięśniami) od szpetnie sterczących kości.
coś dużo dziś we mnie współczucia dla ludzkiej głupoty
-
2008/02/18 00:10:07
A rodziców uświdamiać trzeba . Oni często nieświadomi win swoich.

Komin , zjadłam :)
-
2008/02/18 00:10:47
g2130,
ciekawy powód założenia konta:D Równie dobrze można by zapytać o to na gg:)

Już dajmy spokój matce Marzeny, prawdopodobnie przeżywa koszmar.

Zauważyliście, że część ludzi otyłych jest taka "zwarta" w sobie? Bo niektórzy są taką trzęsącą się galaretką i to już jest nie teges. Ale ci "zwarci" potrafią wyglądać naprawdę przyjemnie!
-
2008/02/18 00:12:44
Znowu delfina
No właśnie o idelanym społeczęństwie możemy pomarzyć bo nie mamy takiej siły aby wprowadzić duzęj zmiany. Ale możemy je polepszać swoim działaniem choć troszkę:) Decydujmy się na dzieci gdy jesteśmy pewni , że tego chcemy, że jesteśmy na tyle odpoweidzialni, że mamy odpowiednie doświadczenia , finanse , że czujemy się na tyle silni i mądrzy by być czyimś wzorcem i wziąć na swe barki odpowedzialność za innego człowieka. Gdy jesteśmy pewnie , że wychowamy nasze dziecko na mądre, zdrowe i szczęśliwe. Zróbmy choć tyle, nie ulepszając całego świata a jednostki..
-
2008/02/18 00:13:09
gacie_na_rabacie,
ja znam sporo osób z nadwagą i kilka otyłych, które prezentują się naprawdę fajnie :) odpowiednio się ubierają, dbają o siebie. ładne kobitki i fajni faceci.
-
2008/02/18 00:13:11
ewfcia20juz
ja sobie zdaję sprawę z tego, że niemozliwe jest zeby każdy miał w rodzinnym domu dobre wzorce.
Niestety nie mamy na to wpływu czy w jakiejs tam pijackiej rodzinie urodzi się kolejne dziecko czy nie.
Kazdy dorosły jest odpowiedzialny za siebie i powinien byc również za życie które powołuje na świat.Niestety wielu ma z tym problemy.
-
2008/02/18 00:13:42
A ja sobie, Kominku, nie mogę wyobrazić że ktokolwiek mógłby brać to co piszesz na poważnie :)

Współczuję dziewczynie, dużo bardziej - jej matce.
-
2008/02/18 00:16:18
ma_lwa99
Owszem zgadzam się:) Napisałam o tym kilka linijek wyżej:)
-
2008/02/18 00:16:48
grrau,
masz profil na digarcie?
-
2008/02/18 00:16:52
Grrau , ja biorę poważnie to co pisze KOminek , a także to co pisze każdy z Was. Bo ja Was poważnie traktuję .
-
2008/02/18 00:17:07
priscillla,
dokładnie o to mi chodzi! Każdy może wyglądać nieźle (choć nie wszyscy jesteśmy modelami), jeśli tylko się o to postara. Odpowiednio dobrane stroje naprawdę potrafią ukryć mankamenty. I to nie tylko wystające brzuszki, ale koślawe nogi i inne tego typu ekscesy :)
-
2008/02/18 00:17:52
nie rozumiem, po co niektórzy się czepiają czy to zmyślona historia czy nie.Nie ma to większego znaczenia.
Temat jest poważny i ważny.Dlatego warto o tym podyskutować.
-
2008/02/18 00:22:53
Ktoś podważa prawdziwość notki? Kto?
I gdzie są Iwonki?
-
2008/02/18 00:23:05
widac golym okiem. Chora osoba doskonale potrafi ukryc zarowno to,ze nie spozywa normalnych posilkow,jak i zmiany w swoim wygladzie.Wasze "specjalistyczne" komentarze na ten temat,sa naprawde ponizej jakiegokolwiek poziomu.

Zdaje sobie sprawe,ze wypowiadanie sie na forum moze byc ciekawym i szalenie zajmujacym hobby,ale miejce troche pokory i nie udawajcie specjalistow w kazdej dziedzinie.

Chora dziewczyna bez najmniejszego problemu jest w stanie zaglodzic sie na smierc,chocby byla strzezona 24 godziny na dobe i umrzec z usmiechem na ustach ku chwale wystajacej klawiatury zeber, kregoslupa i obojczykow.
Dlatego tez odsylam na POHYBEL wszystkich krytykujacych "matke Marzenki" :)

Czy jedna opinia moze spowodowac rozwoj choroby? OCZYWISCIE, jesli tylko padnie na podatny grunt, jakim najczesciej sa mlode, niedojrzale emocjonalne dziewczyny.

I Kominku,
Jesli ta dziewczyna wykituje, to jej narzady nie beda sie nadawaly nawet do przerobienia na hamburgera w McDonaldsie...


-
2008/02/18 00:23:21
priscilla, gacie na rabacie
fajnie wyglądać z lekką nadwagą, a fajnie się z nią czuć to zupełnie rózne sprawy.Nie wierzę otyłym dziewczynom, które mówią, że lubią siebie z takim ciałem.Wolą to tuszować ubraniami, marzyc aby byc szczupłą niz zmienic dietę.
Zawsze ma się wybór.
-
2008/02/18 00:23:41
Pomimo czytania bloga ciągle tyję... coś tu jest nie tak.
-
2008/02/18 00:24:12
widac golym okiem.
-
2008/02/18 00:25:39
No to dyskutujcie a ja spadam , bo wyspać się muszę , by jutro błędy Wasze drodzy rodzice , pedagodzy i inni partacze naprawiać :) Stosunkowo dobrej nocy Wam życzę.
-
2008/02/18 00:26:05
nie widzę tu winy ani Kominka, ani matki. ciekawa jestem czy przyjaciółka tej dziewczyny podjęła jakiekolwiek środki, aby zapobiec jej chorobie. przecież skoro była jej przyjaciółką to na pewno o wszystkim wiedziała. widziała co dzieje się z koleżanką i w jakim jest stanie. podziękuję za takich "przyjaciół" pfff
-
2008/02/18 00:28:16
gacie_na_rabacie: To jest właśnie ludzka wada. A może kolejna notka będzie o wpływie na dziecko telewizji, radia, Internetu et cetera?:) Taka bardziej ,,naŁUKowa''.
-
2008/02/18 00:30:34
twiggy m
Po pierwsze sama zaprzeczasz sobie , piszesz by inni nie dawali pseudo porad znawcow a sama to robisz:)
Po drugie uwazam , że będać osobą , ktora miała bezposredni kontakt z chorobą sama chorując , znajac podloze to moje zdanie nie jest górnolotne i wyssane w palca.
-
2008/02/18 00:30:59
ma_lwa99,
moja bliska koleżanka przytyła ostatnio 12 kilogramów (kuracja hormonalna). Jest radośniejsza niż przedtem, choć ciałka przybyło. Po prostu czuje się kochana i akceptowana i nie ma ciśnienia, żeby zrzucać. Zaczęła inaczej się ubierać, zmieniła włosy, wygląda naprawdę dobrze! A ja jej wierzę, kiedy mówi, że dobrze czuje się ze swoim ciałem i nie robi problemu z tej dodatkowej dwunastki:) Ale to już zależy od indywidualnego podejścia. Ja tymczasem idę spać. Też indywidualnie:) Dobranoc!
-
2008/02/18 00:32:45
o_mosz
sugerujesz tu ze winna jest przyjaciólka, warto nazwac by ją pseudo albowiem nie opusci prawdziwy przyjaciel w potrzebie jak zmiany zachodzące w wyglądzie owej by zauważył
ło matko, az w głowie mi się kręci
myszyw volvo nie ma a ja tu trenuję.
PS.Kominek ma dobry humor, Kominek ma dobry humor, jeeee!
-
2008/02/18 00:36:19
Żal mi tej dziewczyny, żal mi jej matki, ale bez przesady, czy dlatego że ludzie są podatni na słowa swoich idoli to ci idole mają nagle stać się grubi, brzydcy i piegowaci?A Kominek nagle powinien zacząć się spotykać tylko z grubymi kobietami?
Do gwiazd filmowych też można mieć pretensje bo lansują taki a nie inny styl bycia i to na nich się nastolatki wzorują. To co, do nich wszystkich też ta kobieta napisała?
-
2008/02/18 00:36:57
Malwa bachate trenujesz ? Ja też :)
Popatrz raz jeszcze. Tancerka raczej grubawa jest , a jak się porusza ! Midzio.
nl.youtube.com/watch?v=uytxqcl4B_Y
-
2008/02/18 00:39:58
Mamo głupia jedna wyrodna. Jak córkę pilnowałaś że w szpitalu wylądowała ? Nie widziałaś jak znikała z tego świata? To może byłaś przyćmiona pracą albo innymi sprawami niż własne dziecko. Tępa Cipa.
-
2008/02/18 00:40:04
ma_lwa99
już nie chodzi o to czy ta "przyjaciółka" zauważyła zmiany czy nie, ale przecież z przyjacielem sie rozmawia, zwierza mu się no kurcze przyjaciel to przyjaciel i już. to nie jest jakiś tam znajomy. a zresztą dziewczyna musiała mieć strasznie słabą psychikę, żeby doprowadzić się do takiego stanu niby przez teksty Kominka.
-
2008/02/18 00:43:51
gacie_na_rabacie,

ja poważnie muszę wiedzieć dlaczego te notki pojawiają się około tej godziny (21:30), bo prześladuje mnie ona od jakiegoś czasu.

Rozważam zbieżność przyczynowo-skutkową.
-
2008/02/18 00:45:24
gacie na rabacie
Być może.
Nie będe wrzucac wszystkich do jednego worka, ale większosc otyłych chciałoby schudnąć i nie lubi swojego ciała.
delfina
a Ty miałas isc spać???:)
Tancerka całkiem może byc, przez pierwsze 1,5 minuty wpatrywałam się w jej biodra.Ładne i do takiego tańca w sam raz:)
-
2008/02/18 00:46:16
Po raz kolejny uświadomiłam sobie, że jestem gruba. Chwile spędzone z blogiem Kominka są jednymi z tych, które pozwalają mi zapominać o konieczności przyjmowania pokarmu w ilości większej, niż 1 kcal na kilogram ciała dziennie. Dlatego też dziękuję za wszystkie notki, kominotki i Wasze komentarze.
Piszę to ja, swymi wątłymi palcami, omdlewająca z głodu i coraz bardziej szczęśliwa,
zostaw
-
2008/02/18 00:48:05
Mamo głupia jedna wyrodna. Jak córkę pilnowałaś że w szpitalu wylądowała ? Nie widziałaś jak znikała z tego świata? Może byłaś przyćmiona pracą albo innymi sprawami niż własne dziecko. Módlmy się aby tej matce odebrano prawa rodzicielskie.
-
2008/02/18 00:48:49
Wkurza mnie to, że tak łatwo oceniacie matkę. Co rodzic może poradzić na to, ze dziecko nie chce jeść ma je karmić na siłę, pilnować je 24h,chodzić za nim wszędzie to jest fizycznie nie możliwe. Anorektycy jeżeli sami nie będą chcieli zerwać z chorobą to tego nie zrobią to kwestia psychiki, która nie zawsze związana jest z sytuacją w rodzinie.Mówicie że ta choroba nie przychodzi z dnia na dzień, prawda tylko anorektycy doskonale potrafią się maskować.
Moim zdanniem nie mozna jednoznacznie powiedzieć czy jest to wina matki, nie jest to też wina Kominka.
-
2008/02/18 00:51:26
Ale dlaczego obwiniać o to komina ? Bo jakaś tam koleżanka powiedziała że chudła po przeczytaniu jego notek. Może nowa dieta jakaś to jest ;)
-
2008/02/18 00:51:53
Nikt z nas nie zna kulis całej sprawy więc nie rzucajmy kamieniami. Ludzie! tak poważne schorzenie nie bierze się tylko i wyłącznie z przeczytania notki na blogu. Na stan dziewczynki złożyło się na pewno wiele czynników, a nerwowa reakcja matki jest pewnie na tyle zrozumiała co niesprawiedliwa. Łatwo jest szukać i znaleźć winnych w takich sytuacjach. Nie od dziś wiadomo, że notek na tym blogu trzeba podchodzić z odpowiednim dystansem ale przecież w internecie można znaleźć dwoma kliknięciami dużo drasyczniejsze treści, przykładowo - istnieją strony traktujące o tzw ruchu pro-ana, który jest chyba największym zagrożeniem w temacie anoreksji, nie kominkowa notka o pasztetach.
-
2008/02/18 00:51:58
Moze trzeba wydrukowac liste komentarzy i wyslac dziewczynce do szpitala? Poczuje sie lepiej, jak zobaczy, ze o niej myslimy.
-
2008/02/18 00:54:49
@heniomamut
Henio.. owszem, Rodzic może poradzić. Musi poradzić. Powinien móc poradzić. Jeśli nie potrafi, lub nie wie, jak to zrobić, to znaczy, że jest rodzicielem, dawcą plemnika, bądź komórki jajowej, a nie Rodzicem.
Anorektyk potrafi się maskować? A może to Rodzic nie zna swojego dziecka, nie ma z nim kontaktu? Hop siup tralalala i nagle mamy anorektyka w rodzinie, tak? Nie.
Są jakieś przyczyny tej 'psychiki', której kwestią jest choroba.
-
2008/02/18 00:55:04
No i nie śpię , bo nie mogę.
Winni są WSZYSCY , a nie nikt !!!
I znacznie rozszerzyłabym listę winnych.
-
2008/02/18 00:56:13
priscilla
dziękuję za komentarz i odpowiedz na moje pytanie w nim zawartą(z godziny 00:00:48):D
o_mosz
to to nie była przyjaciółka tylko zwykła koleżanka
-
2008/02/18 00:58:25
a ja popieram "zostaw". Sytuacja wyglądała tak. Dziewczyna miała sporą nadwagę. Zaczyna czytać kominka i wmawia sobie iż musi zrzucić kilka kilogramów. Mamusia szczęśliwa bo jej córcia wygląda normalnie. NONSENS
-
2008/02/18 00:59:38
w Japonii jest lepszy hard core. Tutaj jest cos takiego jak hikikomori. Pewnego dnia dziecko postanawia, ze nie wyjdzie z pokoju i juz od tej pory z niego wychodzi tylko w nocy do lodowki. Nie chodzi do szkoly, potem do pracy. Zycie spedza zamkniete w pokoju, grajac w gry i tp. Rodzice nie ingeruja w to, nie probuja pomoc, godza sie z losem.

Smutne, ze tacy ludzie, jak ta pani maja dzieci. Ona nawet jakby przeczytala nasze komentarze, nie uwierzylaby, ze to JEJ wina.
-
2008/02/18 01:01:35
Aż strach pomyśleć co by było jak by komin w następnej notce kazał wszystkim swoim czytelniczkom które go kochają skoczyć z 16 piętra.
-
2008/02/18 01:04:42
masz czy nie masz 18 lat klikasz "ok" i jesteś na Kominku. wniosek?

- to wszystko wina bloxa !!
-
2008/02/18 01:09:38
sesja,
matka ma wiecej niz 18 lat a tez nie powinna go czytac

mam nadzieje, ze Kominek nie dostaje czesto takich maili
-
2008/02/18 01:14:29
(exelowe zalozenie - if true)

to matka po prostu jest rozgoryczona do n-tej potęgi, i obwinia co i kogo się da... sądze, że w innych okolicznościach by tak nie zareagowała, przecież na kogoś wina musi spaść

a swoją drogą z głupotą się nie wygra, przed wejściem na ten blog byc moze powinno być jakies ostrzezenie mowiace o tym, ze trzeba miec troche dystansu do swiata... a przede wszystkim do siebie.



-
2008/02/18 01:17:24
Sorry, ale jakby ktos mowil do mnie 'Marzenka' to skonczylabym ze soba w wieku 11 lat.
Mowie '11', bo wtedy po raz pierwszy bylam gotowa umrzec.
Nie mam na imie Marzenka.
Czesc i papa
-
2008/02/18 01:22:03
Sesja - a co z tytułem bloga? "To nie jest miejsce dla Ciebie, jeśli Twoje życie składa się ze złudzeń." To wystarczy, przynajmniej mnie wystarczyło x:)
Co do treści dzisiejszej notki, wali mnie to. Sporo osób powiedziało to, z czym się zgadzam, nie ma co powielać x:)
-
2008/02/18 01:25:32
przecietny czytelnik Kominka to rozumie, przecietny internauta pewnie nie :)

a przypisek w tytule mozna czytac w dwojaki sposob... osobom nawet średnio inteligentnym, bedzie on niepotrzebny.
-
2008/02/18 01:26:05
sytuacja z dziewczyna nie jest przyjemna,ale przykre jest to, ze sama sie do tego doprowadzila nie majac absolutnie zadnego dystansu do Kominka i tekstow na jego blogu
-
2008/02/18 01:27:48
Słabość psychiczna powinna być kodowana letalną mutacją genową. O ile mniej nieszczęścia byłoby na świecie. Interfejs takich ludzi nie jest skonfigurowany z odpowiednim adresem i niestety tacy w społeczeństwie prawidłowo funkcjonować nie będą.
Z drugiej strony patrząc, anoreksja nie zaczyna się od opasania lodówki łańcuchem na trzy dni przed wylądowaniem w szpitalu, tylko ma swoje podłoże psychiczne związane najczęściej z długofalowymi problemami dotyczącymi identyfikacji z własną płcią, a nie z tym, co gdzieś ktoś napisał. Zresztą większą siłę rażenia mają fotoblogi, na których gówniary gromadzą zebrane w sieci zdjęcia anorektyczek i bulimiczek, podpisując je "moje marzenie". Funkcjonują fora i grupy wsparcia, przy których ten blog to małe piwo. Tak więc Kominku powodów do dumy tym razem nie będzie, bo żadna w tym twoja zasługa :)
-
2008/02/18 01:28:21
Sorry, ale jakby ktos mowil do mnie 'Marzenka' to skonczylabym ze soba w wieku 11 lat.
Mowie '11', bo wtedy po raz pierwszy bylam gotowa umrzec.
Nie mam na imie Marzenka.
Czesc i papa
-
2008/02/18 01:28:32
zostaw,
mieszkalam z bulimiczka . Bulimik sie potrafi maskowac. Dowiedzialam sie rok po tym jak juz nie mieszkalysmy razem.
-
2008/02/18 01:29:43
sesja napisała:
"masz czy nie masz 18 lat klikasz "ok" i jesteś na Kominku. wniosek?

- to wszystko wina bloxa !!"

wniosek, to wszystko Twoja wina, nie masz 18 lat, nie powinnaś tu wchodzić. Weszłaś? Jesteś tu na własną odpowiedzialność.

Cóż za słaba psychika tej dziewczyny. Ciekaw jestem ile ona ma lat. Jeśli ma skończone 18 to jest głupia. jeśli nie to dała złapać się w zabójcze sidła internetu...

Chciałoby się obwinić Ciebie Kominku za tę tragedię, ale nie ma jak. cała wina spada na rodziców i na ją samą...
-
2008/02/18 01:34:55
Odnosząc się do "kominotki" Aktualizacja: tak, mądre x:) I uspokajające x;)
Jednak tu zaglądam co kilka dni, gdy tylko sobie przypomnę, więc zawsze jest nowa notka x:))
-
2008/02/18 01:37:39
tommykoi,

moja wypowiedz byla nieco ironiczna... ale z drugiej strony zaczalem zastanawic sie czy przed pornografia tez bys tak bronil... np. wiedzac ze twoje 10letnie dziecko zaraz usiadzie do komputera, wejdzie na katarynke, obejzy troche golych cip... "przeciez mialo ostrzezenie ze to od 18 lat, teraz robi to na swoja wlasna 10letnia odpowiedzialnosc".

wina, wina, wina... jak dla mnie nierealne jest, zeby dziewczyna popadla w anoreksje, na skutek czytania bloga... moglo to byc jednym z bodźców, ale nie jedynym powodem, pośmiać się można, ale drażni mnie powoli takie spłycanie.
-
2008/02/18 01:41:12
epidemianonsensu,
"Aż strach pomyśleć co by było jak by komin w następnej notce kazał wszystkim swoim czytelniczkom które go kochają skoczyć z 16 piętra."

To proste: te mieszkajace w miejscowosciach o niskiej zabudowie, powiesilyby sie z rozpaczy, ze nie moga spelnic jego polcenia.
-
2008/02/18 01:44:16
grrr

trafiłam tu wczoraj. spędziłam z 5 godzin. obiecałam, że nic nie napiszę. no i wytrzymałam trochę więcej niż 24 godziny. typowa kobieta.

grr

ale do tematu.

anoreksja to dla mnie drażliwy temat. Prawie się z nią zaprzyjaźniłam. (spoko, to było dawno, no czasem to sie zastanawiam czy takie spoko ;)

no cóż durnych lasek na tym świecie nie jest znowu tak mało, tak jak durną laską byłam ja, i tak jak durnym nie jest tak trudno się stać.

i to jest jakieś pieprzenie, że matka to albo tamto. No ta pewnie za mądra nie jest, ale to co innego i tu w ogóle nie ma tematu do dyskusji. Moja mama jest normalna, ojciec też i co z tego. Ja durna byłam.

jedyne z czym się zgadzam to stwierdzenie o byciu panem i władcą własnego ciała. Zwyczajne: chcę i mam. Mija tydzień i mam o kilogram mniej. Dokładnie tak jak chcę i kiedy chcę. Ale odmawiam czepiania się tu rodziców. Przecież oni w wielu przypadkach nawet nie mają pojęcia, że mogą do tego doprowadzić. No bo i jak mają o tym wiedzieć? Są jacy są. I niczego to nie usprawiedliwia.

Ja miałam szczęście. Po prostu pewnego wieczoru zdałam sobie sprawę, że to co robię jest już chore. I skończyłam z tym. Po prostu, w ciągu jednego dnia. Wróciłam do domu i zjadłam kolację. A tłumaczenia rodziców przez rok miałam głęboko gdzieś.

aha, i mimo wszystko nie mam niestety litości dla tych wszystkich głupich dup.

grube nie jest ładne - taka jest oczywista prawda. Ale jak ktoś jest durnym no to trudno...



-
2008/02/18 01:52:05
no i co tu trudnego w wyrzuceniu do kosza drugiego śniadania, opowiedzeniu jaki to był dobry obiad w szkole, przygotowaniu talerza jako dowodu obfitej kolacji.

pfff...

dawno to było a pamiętam jak dziś. no i niech tu sie pracująca kobieta, matka przykładnej córki zorientuje. no bez przesady.
-
2008/02/18 01:58:08
"jaki wpływ na młode, niewinne umysły ma Pańska "zabawa". "

Niewinne i nieskazone zadna mysla ;-)

frycina,
anoreksja jest jak alkoholizm, tego sie nie da calkiem wyleczyc, to choroba umyslu. jesli to anoreksja, to masz dalej problem.
jesli nie, to opisujesz diete i odchudzanie, wiec bez sensu.
-
2008/02/18 02:01:52
no przepraszam, że tyle na raz, ale dopiero doczytuję komentarze.

1. wydaje mi się, że przypadku tej konkretnej matki w ogóle nie ma co rozważać. toż to oczywiste.

2. co z tego, ze jest ostrzeżenie o blogu dla osób powyżej 18 roku życia. to jakiś wyznacznik, że w tym dniu ktoś staje się normalny, no halo.
-
2008/02/18 02:04:56
co do tego, że nie da się do końca wyleczyć to się zgadzam. bo to po prostu wciąga. chcesz więcej i więcej.

co dalej nie zmienia faktu, że to durne jest i dlatego litości nie znajduje.
-
2008/02/18 02:10:53
kazda durnota ma swoja przyczyne. Nie chodzi o znajdowanie litosci czy usprawiedliwianie - takie rzeczy nie dzieja sie z ludzmi pewnymi siebie, szczesliwymi, znajacymi swoja wartosc. Nie masz co sobie wmawiac, ze chodzi tylko o wciagajaca przyjemnosc kontroli nad wlasnym cialem.
-
2008/02/18 02:22:31
za dużo komentarzy, odpadłem w połowie z braku czasu (sesja).

Zgadzam się z przedmówczyniami i przedmówcami.
Kobieta jest idiotką skoro nie raczyła w porę zauważyć, że jej dziecina wygląda jak kij od szczotki.
"Ufaj, ale sprawdzaj", jak to mawiał boski Feliks Dz.
-
2008/02/18 02:25:50
ale nie zawsze białe jest białe a czarne jest czarne. ;)

ludzie nie dzielą się jedynie albo na maksa pewnych siebie i znających swoją wartość albo totalnie niepewnych i zakompleksionych.

wrr

i nie mówię, że tylko, mówię, że wciąga.
-
2008/02/18 02:26:29
priscilla,

owszem :)


znowu_delfina,

naprawdę? przecież nie znasz osób, z którymi "rozmawiasz" za pośrednictwem komentarzy do tej notki. równie dobrze mogę być prowokacją.
nie traktuj nikogo poważnie :)
-
2008/02/18 02:38:37
taki strasznie glupi, ale jednak analogiczny przyklad mi przychodzi do glowy. czy jesli dziewczynka by weszla na stronę pornograficzną, na której jakaś kobieta wkłada sobie w odbyt hmm np. jabłko i nie mogłaby go potem wydostać, to czy jej mama zarzucałaby tej stronie, że przez nią jej córka leży w szpitalu i potrzebna jest jej operacja odbytu w celu wyciągnięcia tego jabłka?!

na niekorzyść Kominka działa to, że on pokazuje się jakby osobiście tutaj, na stronie. Każdy może do niego napisać, uzyskać odpowiedź.. jest namacalny, dlatego łatwiej zwalić winę na niego niż na telewizję czy bravo girl :)

Dziewczynce i Mamie życzę zdrowia i powrotu do normalności - również we wzajemnych stosunkach.
-
2008/02/18 02:46:15
frycina,
nie pracuje w zakladzie fotograficznym

nigdzie nie twierdzilam, ze ludzie sa albo bardzo pewni siebie albo totalnie zakompleksieni.
-
2008/02/18 03:15:27
mgr_makra,
ja też nie.

chodzi o to, że nie trzeba być niepewnym siebie, żeby zacząć się odchudzać. Wystarczy mieć lustro.
A dalej to już różnie się dzieje.
-
2008/02/18 03:18:34
Sytuacja jest jasna jak egipskie słońce i czysta jak niedzielne pranie. Matka nie kontroluje tresci, ktore przyjmuje córka, ani nie kontroluje jej psychocznego rozwoju. Fajnie poświęca ten swój wolny czas na wychowanie.
z kolei córka nei kontroluje swoich lęków, psychiki, spojrzenia na siebie. Do tego stopnia ,że zapada w chorobę lękową, psychiczną.
Daleki jestem od oceniania którejkolwiek z tych osób, ale obie postępowały z sobą samą i z sobą nawzajem po prostu źle.
Jedyną osobą, która nie musi mieć pretensji do siebie o własne zachowanie jest Kominek, ponieważ on sam jest jedyną osobą, która w tym układzie kontroluje to, co pisze. dba o to, żeby jego blog był adresowany do czytelnika inteligentnego i samoświadomego, aby jego teksty miały odpowiednio dawkowaną ironię, dowcip oraz autentyczną krytykę - tak, aby właśnie ludzie dojrzali, którzy go czytają potrafili jedno od drugiego oddzielić. Ostrzeżenie przed treściami nieodpowiednimi dla młodzieży umieszcza, a to jest najmniej istotny fakt z tych rzeczy.

Tu nie ma co komentowac? Dlaczego ja tyle się na ten temat naprodukowałem? Chyba jestem głupi.
Ale na pewno nie gruby :)
-
2008/02/18 03:24:32
frycina,
myslac w ten sposob, mozna podwazyc zasadnosc istnienia calej psychologii
-
2008/02/18 03:34:32
mgr_makra,

oczywiście, że można.
-
2008/02/18 03:42:47
:) to podwazaj sobie dalej. Ja ide wyrzucic lustro :)
-
2008/02/18 03:49:03
Mnie najbardziej smuci, fakt że są tacy idioci na świecie! Bezmózgowa i zakompleksiona nastka szukająca na siłę akceptacji wraz ze swoją nieodpowiedzialną i zdesperowaną matką!
Coś Pani powiem - to Pani wina , że wychowała Pani dziecko na tępego trepa, które nie ma własnego zdania, żadnej wiary w siebie, nie wie co to dystans,z bloga zrobiło sobie filozofię życiową, a z człowieka wyrażającego własne zdanie niemalże Boga, z którego Pani teraz robi mordercę.
To Pani wina, że córka leży teraz jak warzywo, bo to Pani nie widziała co się dzieje z dzieckiem, to Pani nie zareagowała, a jeśli nawet to nieskutecznie. Przede wszystkim to Pani jest odpowedzilana za to co sie stało, i może sie stać, a nie tam Komik i jego słowa! żenująca historia!
-
2008/02/18 03:54:06
Jeśli to nie jest wersja softcore historii pani Janki i jej chorego synka, to abstrahując od błędów wychowawczych i tym podobnych, taka historia powinna dawać do myślenia. Mianowicie nie zostało powiedziane najciekawsze:
1) co na to Kominek
2) co na to autor
Może zamiast "To nie jest miejsce dla Ciebie, jeśli Twoje życie składa się ze złudzeń" pierdyknąć prezerwatywnie:
"To nie jest miejsce dla Ciebie, jeśli wierzysz we wszystko, co tu się pisze"
-
2008/02/18 04:09:50
dziabou,
mialam kompleks malych piersi, az przeczytalam notke Kominka o tym, jakie beznadziejne sa male piersi :) Przeszlo jak reka odjal :)
-
2008/02/18 04:19:48
W takim razie proponuję na początku test psychologiczny, aby zweryfikować, które teksty są dozwolone do czytania.
Tylko trzeba to tak chytrze zrobić, żeby zmieniać kolejność pytań, bo dojdzie do cfaniakowania.
Ciekawe to hikikomori, właśnie poczytałem trochę o tym dzięki Tobie hyh. Muszę jeszcze ukraść książkę o tym, bo zapowiada się ciekawie, choć może to wielka lypa.
branoc

PS. Jesteś pewna, że to zasługa Kominka, a nie Andrzeja świętego?
-
2008/02/18 04:29:58
raczej mojej przekory. Ze niby jakis facet mi bedzie mowil, ze moje piersi sa zle, bo male !? :>
-
2008/02/18 04:39:37
najskuteczniejszą metodą dla zaspokojenia swojego sumienia jest szukanie winnych i tak tez to się stało w przypadku matki Marzenki.
Anorexia nie jest wynikiem złego wychowania, natomiast jest zewnętrznym objawem dużej presji życia zewnętrznego, miedzy innymi jak, obranie sobie idola, pokładanie dużej wiara w niego w to co mówi, robi i naśladowanie jego poczynań. Marzenka wpadła w sidła swojej iluzji idola i nie potrafiła się z tego wydostać tracąc walkę z dnia na dzień, żyjąc w przekonaniu, ze to ona ma kontrolę. I może dlatego ignorowała matki błagania o pomoc.
Nie sadzę aby matka nie widziała co się dzieje z córką i nie starała się jej pomoc. Myślę, ze z desperacji co się dzieje z nią, szukała przyczyn dlaczego ją to spotyka i natknęła się na stronę Kominka. W jej pojeciu, natychmiast zobaczyła, ze główną przyczyną nieszczęścia córki jest ten blog, nie zdając sobie sprawy jak mija się z prawdą.
Myślę, ze pośrednią przyczyną córki podjęcia głodówki mógł być ten blog, gdy zobaczyła anorexic dziewczynę lezącą na kanapie i oświadczenie Kominka, ze jest jego dziewczyną. To mogło spotęgować jej już wypaczoną psychikę od rzeczywistości będąc przekonanym, ze znajdzie szczęście gdy wzmoże jeszcze bardziej kontrolę nad sobą.
Jest to tragedia dla całej rodziny i rozpacz matki nie zna granic w szukaniu winnego i dlatego ty Kominku zostałeś tym kozłem ofiarnym.

z refleksją
bogini
-
2008/02/18 06:03:38
Grrau, zaryzykuję . Dlaczego ? Bo tak mam , tak lubię , bo inaczej nie umiem , a nawet nie chcę .A to jaką z tego powodu etykietkę ktoś mi przyczepi , to już sprawa ktosia rzeczonego.
-
2008/02/18 06:22:23
Nie będę się rozpisywać, bo nic tym nie zmienię.Nie rozumiem tylko dlaczego matka dziewczyny szuka winy w blogu. Jeżeli jej córka ma tak zaawansowaną anoreksję to jakim cudem ona tego nie zauważyła? Współczuję jej sytuacji w jakiej się znalazła, ale nic nie usprawiedliwia hipokryzji z jaką obarcza innych winą, zamiast poszukać jej w sobie. Poza tym Zanim wejdzie się na bloga Kominka, wcześniej pojawia się komunikat. Dziewczyna weszła tu na własną odpowiedzialność- podjęła decyzję, teraz musi zdecydować jaką wartość pełni dla niej życie i nauczyć się pewne rzeczy przyjmować z przymrużeniem oka i dystansem do siebie.
-
2008/02/18 07:30:20
draj
twoje komentarze zostały usunięte, ponieważ naruszyły regulamin bloga.
kominek.blox.pl/2007/08/REGULAMIN.html
-
2008/02/18 07:47:57
w związku z różnego rodzaju galami:), chciałabym bardzo serdecznie podziękować właśnie w tym miejscu MOIM RODZICOM, którzy mnie wychowali i poświęcali mi czas. Kocham was i Kominka też kocham:)
-
2008/02/18 07:52:59
Notka prawdziwa? Tak! - napisał ją przecież Kominek :> List autentyczny? Tak sądzą fani bloga - dlatego bronią Kominka ;) a prawda jak to prawda - nigdy nie wiadomo co w niej tkwi ;)
-
2008/02/18 08:08:11
Biedna matka, biedna córka, chyba wyślę córce kosz słodyczy i owoców do szpitala. Kominku zapodaj adres szpitala, jej też się coś o życia należy. Matka ma rację, Ty zdegenerowany, nieczuły kominku Ty. Nawet nie jesteś porządnym kominem. A Twoje BMI pewnie jest tak wysokie jak wieża Eifla.
No i smutno mi się dzisiaj zrobiło z rana. I jak ja teraz dzień przeżyję? Przez Ciebie będę maiała smutny dzień. Adieu.
-
2008/02/18 08:11:42
A wszystkiemu jak zwykle sa winni Zydzi, masoni i cyklisci. I Kominek. Historia, przyznaje, bardzo przykra, z tym ze pozostaje zasadnicze pytanie - czy idac tym tropem powinnismy uciac leb wszystkiemu, co moze negatywnie wplynac na psychike mlodego czlowieka, wywolac u niego kompleksy i tak dalej? Czyli: radio, telewizje, najlepiej tez interakcje z rowiesnikami, bo one rowniez kompleksy powodowac moga. Problem jak zawsze lezy w tym samym miejscu. Noz kuchenny produkuje sie po to, zeby kroic chleb. Podobno. Bo niektorzy w dalszym ciagu wykorzystuja go do wkladania bliznim pod zebra. o/
-
2008/02/18 08:39:17
Kominek piszesz świetne notki
a to ze jakiejs marzence
po przeczytaniu paru notek, uroiło sie cos w głowie to nie twoja wina.
jestes najpopularniejszym blogerem w kraju i jakbys mial taki wpływ na ludzi
to bysmy wszyscy w szpitalu leżeli.
a jak narazie mamy sie dobrze,
piszesz to co myślisz i to sie ceni.
jak dla mnie ta dziewczyna, nie potrafiła zrozumiec twoich tekstów,
i ma taki efekt, a mamusia jest winna,
bo tak wychowała dziecko, że dziewczyna miała słabą psychike i jej odwaliło.
pzdr
-
2008/02/18 09:08:47
Darwin w działaniu, jeden odpad genetyczny mniej.
-
2008/02/18 09:09:17
Właśnie skoro taka dobra matką jest to czemu wcześniej nie zauważyła ze jej córeczka ma problem?
-
2008/02/18 09:12:59
a ty jak sie z tym kominek czujesz? kazesz nam podjac decyzje kogo zlinczowac? szufladkujesz ich tragedie, zeby zlinczowac, nie wazne kogo. szufladka lincz i juz od was zalerzy kogo..
glupia dziewczynka, ze nie ma wlasnego rozumku tylko slucha sie bezgranicznie, nei wazne kogo, wazne ze nie ma swojego zdania.
glupia matka ze niereagowala- ale to co najblizej najdalej sie wydaje(osobiscie moja przyjaciolka miala anoreksje, a jej matka pielegniarka dopuscila zeby nie miesiaczkowala przez4miesiace-paradoks)
glupi kominek, bo pisze
glupi ludzie bo komentuja
glupia ja bo ot tak
-
2008/02/18 09:22:14
Amjan dobrze pisze. Kiedyś nie było ani depresji, ani bulimii ani anoreksji, bo kobiety cały dzień w polu buraki plewiły :)
Było pełno pracy i nikt nie miał czasu zastanawiać sie nad głupotami. Problem zaczyna się, gdy tego czasu wolnego jest za dużo.
Jest takie powiedzenie w wojsku, coś w stylu "żołnierz nie może sie nudzić" i ono doskonale sie przekłada na wiekszość osób. Człowiek sie nudzi, człowiek rozmyśla o głupotach, człowiek wariuje. I zamiast znaleźć sobie jakieś konstruktywne zajęcie, to łyka wszystko jak młody rekin - a wystarczy mieć troche dystansu do takich rzeczy.

Juz abstrahując od tego, czy list prawdziwy czy nie. Bo co to za różnica?
Kiedyś leżałam w szpitalu, na oddziale, który po sasiedzku miał oddział leczący anoreksje. Więc jak widać, takie rzeczy sie zdarzają: komuś odbiło, któś tego nie zauważył - może z braku czasu i zainteresowania, a moze zauważyć nie chciał. A czasami nawet jak zauważył, to sam niewiele mógł zrobić.
Temat jak najbardziej prawdziwy i wart poruszenia na łamach bloga.


k-lincz? a kogo?

Kominka? - mamy wolność słowa. To jest jego blog. Przed wejściem na strony jest ostrzeżenie od 18 lat. No i ludzie... ironia!

Matki dziewczynki? - przecież, to ból ogromny patrzeć na swoje cierpiace dziecko. No trudno, co się stało to sie nie odstanie, teraz wystarczy wyciągnąć wnioski na przyszłość. I bardziej szukać winy w sobie a nie w innych.

Marzenke? - ona jest poprostu słaba psychicznie i prawdopodobnie taką już zostanie.

Padło tutaj hasło "Młode i niewinne umysły".
Nie widze rożnicy w swoim umyśle: tym obecnym a tym sprzed 10 lat. Był tak samo stary i winny jak teraz :)

A wogóle, to temat notki brzmi: "czy słowo może zabić".
Słowo posiada przeogromną siłę, i może wszystko. Może komuś pomóc dzwignąć się z opresji, może podnieść na duchu, a i może kogoś zniszczyć, zabić. Ale też owe słowo nie działa samo. Idzie w parze z intencją wymawiającego i nastawieniem odbiorcy.


z pozdrowieniami

szybka i wściekła... r1
-
2008/02/18 09:30:14
A co telewizją, reklamami pełnymi roznegliżowanych pań pokazujących gładkie nakremowane nogi, a co z ofertami powiększania penisów i piersi przychodzących wciąż na nasze skrzynki e-mailowe, a co z filmami nawet dla młodzieży, które są bogate w sceny z półnagimi i szczupłymi nastolatkami? Czemu ta pani nie oskarży mediów, tylko człowieka, który po prostu wyraża swoją opinie i dzieli się upodobaniami? Ja też jestem młodziutki i mi też na tym blogu wytknięto wiele wad, a jednak nie leżę w szpitalu, a moja mama nie pisze listów do Kominka.
-
2008/02/18 09:33:22
z tym ostatnim zdaniem to już mogłeś sobie darować, zniesmaczyło mnie...
a co do dziewczynki, to w gruncie rzeczy nie jest to Twoja wina, może nieumyślnie się przyczynileś do tego,ale jest wyraźnie napisane, że blog od 18 roku życia, może niech ta mama wytłumaczy córce co oznaczają te słowa.
-
2008/02/18 09:47:13
Po pierwsze- to "zabezpieczenie" polegające na kliknięciu przed wejściem na stronę jest bez sensu- jakieś mądre głowy informatyczne powinny wymyślić coś innego.
Po drugie- osobiście, gdybym miała nastoletnią córkę, wolałabym, by nie czytała ona Kominka, Chyba, że widziałabym, że potrafi mieć duży dystans do tego, co tu jest napisane.
A tak ogólnie, to mam to w dupie. Zawsze znajdzie się ktoś, na kogo ma wpływ to czy tamto, zawsze winę za jakieś tragedie ponosić będzie ktoś faktycznie odpowiedzialny lub ktoś, na kogo się tę winę zwali. Równie dobrze można powiedzieć, że winny jest ktoś, kto wymyślił internet, no bo przecież mógł przewidzieć itp, itd.
To tyle w tym temacie.
-
2008/02/18 09:50:29
eeee, tak sam fake jak z tym radiokominkiem.

-
2008/02/18 09:53:15
Niewątpliwie stała się tragedia - dziewczę jest w szpitalu i do pełni zdrowia raczej nie wróci.
To, że rodzice nie zauważyli co się dzieje aż tak bardzo mnie nie szokuje - nie taką ślepotę w życiu widziałam. Choroby z grupy "eating disorder" (przepraszam, nie wiem jak się to po polsku nazywa) nie świadczą o braku pewności siebie i życiu bez sukcesów. Idę o zakład, że wielu z Was widziało moją przyjaciółkę nie raz (zwłaszcza Ci mieszkający w Wawie) i zazdrościło jej tak wyglądu jak i reszty jej wspaniałego, pełnego sukcesów życia, a dziewczyna od 10 lat zmaga się z jednym i tym samym problemem - ni chuchu po niej nie widać!
To nieistotne.
Nie ma kogo linczować, a na pewno nie matkę tego dziecka - napisała w bólu mejla z przyczyn których możemy się domyślać, ale to nie powód by kominek przestał wyrażać swoje zdanie - czasem w taki sposób, że człowiek nie ma wyjścia tylko pomyśleć samodzielnie o swoim stosunku do poruszanej przez niego kwestii.

Nie umiem współczuć i jestem "terrible" w pocieszaniu innych, ale życzę tej dziewczynie dużo zdrowia.
Kominkowi też :*

[hehe, to jeden z bardziej miałkich komentarzy jakie dałam na tym blogu]
-
2008/02/18 09:55:58
4wymiar, pomogę ci - to się po polsku nazywa zaburzenia odżywiania :)
-
2008/02/18 10:18:19
po 1 - może ta mama powinna się najpierw zastanowić nad tym jak wychowała córkę.
Anorektycy to ludzie słabi psychicznie, nieznający swojej wartości lub wręcz nienawidzący samego siebie, ludzie którzy nie czują sie akceptowani. Pani mama nie dość że sama pozwoliła na to by jej córka zaczęła szukać idoli w internecie, to jeszcze przez tyle czasu nie zauważyła że jej dziecko jest chore, a wystarczyła by odrobina ciepła i akceptacji(nie mówiąc już o tym że z tego co rozumiem dziecko było jej jedynym zajęciem). Przykra sprawa, współczuje dziewczynie za matkę która nie nauczyła jej kobiecości i pewności siebie, która nie pomogła kiedy było trzeba, która swoje wady w wychowaniu zrzuca na osoby postronne, przykro że dziewczyna walczy o życie zamiast być tu z nami, i przykro że rodzice zamiast zrozumieć problem szukają kozła ofiarnego, przykro że przyjaciółka naszej chorej też jej nie pomogła....

wiwatdurkheim
jak by nie było dobre nie jest ale co poradzisz, w internecie każdy jest w pewien sposób anonimowy, chcesz żeby się rejestrować nr PESEL lub nr dowodu, nie wiem co na to by powiedzieli ci od obrony danych osobowych, ale był by to chyba jedyny skuteczny sposób, co nie oznacza że broniący przed ciemnotą, bo ludzie pełnoletni umieją być bardzo niedojrzali. Dlatego proponuje jakiś test na inteligencje pozwalający na wejście
-
2008/02/18 10:22:32
Zabezpieczenie to ma cel tylko informacyjny, że treść zamieszczona na danej stronie, jest dostępna dla osób pełnoletnich.
Inne rozwiazanie? No można byłoby ten komunikat podłączyć z jednej strony pod 220, a z drugiej pod centrale sprawdzającą - poprzez ip i jakis system satelitarny. Oooo - cos jak w "Deja vu".
Delikwentowi napewno odechciałoby sie takich manewrów po pierwszym razie.

Jezeli miałabym dziecko i nie chciałabym aby wchodziło na jakieś nieodpowiednie strony - to bym te strony poprostu poblokowała. Napewno nie opierałabym się tylko i wyłącznie na wyskakującej informacji o wiadomej treści.

A jak by weszło na jaw, że na takowe strony wchodzi, i kłamie stwierdząć, że 18 lat posiada - to by za kare, w kącie na grochu klęczało. o!

Jako ciekawostke podam, że ja nie mając lat 18 na takie strony nie wchodziłam.Poważnie.
Wyskakiwało mi ostrzeżenie, a ja klikałam "nie" i posłusznie z nich wychodziłam.
No coż.. nie uchroniło mnie to przed ogólnym spaczeniem i demoralizacją eheh ;)
-
2008/02/18 10:26:31
anoreksja to paskudna choroba, tak długo trwaaaaa, i tak niełatwo sie (pod)leczyć;

dzień dobry
-
2008/02/18 10:32:40
Skaczcie do ognia, ja wczoraj siedziałem w ognisku 2 godziny.
I co, jestem winny śmierci 200 osób?

Jak można wychować sobie dziecko tak podatne na wpływy.
Może już lepiej zacząć kontrolować trochę córeczkę.
Pzy okazji-gratuluję, że mama zauważyła anoreksję dopiero jak córka walczy o życie w szpitalu.
Schudła 20kg w jeden dzień?
Przeżyć współczuję, naprawdę współczuję, ale dostaliście to, na co zasłużyliście, przede wszystim wychowaniem.

To jest BlogaSSeQ. To jest Kominek.

P.S. Cześć mamo, sorry, ale dzisiaj nie zjem śniadania, chcę być chuuuuuudy...
BMI uber alles!

Moja propozycja jest następująca:
Test na IQ przed wejściem na bloga, poniżej 120(?)won na inne BlogaSSQi...
-
2008/02/18 10:42:23
lab
nie jestem przekonania ze wpływ na coś, zależy od wychowania; pozatym nie wiem też czy ty byś chciał być nazbyt kontrolowany przez rodziców i z tego zadowolony
-
2008/02/18 10:44:43
Niekażda osoba chora na ANOREKSJE czy BULIMIE jest chuda, a BMI jest niższe od 17!!!!!!
-
2008/02/18 10:47:44
To nie jest blog dla ludzi o słabej psychice.
-
2008/02/18 10:50:41
Witam Wszystkich
No skoro nikt się nie chce poświęcić to ja chętnie walnę kamieniem w Kominka. Bo mam na to ochotę, a w dodatku miałem w weekend stłuczkę. ;)

A tak swoją drogą kobiety to jednak dziwne istoty. Ja rozumiem - człowiek ma w sobie pierwiastek autodestrukcji. Ale facet ma przynajmniej z tej autodestrukcji jakąś frajdę. Pije, pali, imprezuje, kurwi się, je za tłusto itd. Ale zagłodzenie się na śmierć to już perwersyjna odmiana masochizmu.
-
2008/02/18 10:52:52
Witam wszystkich
Ja jestem po dużym wrażeniem. Pod wrażeniem głupoty i Marzenki i jej mamy. Bo przecież jak można tak NIE myśleć. Jeśli można tu kogoś obwiniać to tylko tą matkę, która nie potrafiła zadbać o córkę.
Idąc tokiem rozumowania mamy, to dla Marzenki najlepiej pewnie byłoby gdyby była głucha i ślepa. Wtedy byłaby bezpieczna.
-
2008/02/18 10:55:14
Witam po raz pierwszy. Moje zdanie jest takie, że opisywany przypadek jest przede wszystkim winą Państwa. Tzn, nie Was, tylko państwa polskiego.
Pomyślcie - skąd ci biedni rodzice mają czerpać wzorce, aby dobrze wychować dziecko? Czy ich winą jest, że internet jest dla nich znany przeważnie z nazwy tylko? Czy należy ich winić za to, że przerasta ich życie i wyzwania, przed którymi nas ono stawia? Poza tym tempo życia, konieczność tzw "utrzymania rodziny". Po pracy rodzicowi nie chce się, nie ma czasu i energii zajmować się, poznawać własne dziecko i jego problemy.
NIE jest winą rodziców, że pracują, by zarobić kasę, że chcą zapewnić byt sobie i potomstwu. NIE jest ich winą, że prują żyły, a po pracy marzą tylko o świętym spokoju.
Owszem, winą Pani - autorki listu jest to, że nie widziała, że z córką dzieje się coś złego. Anoreksja nie wydaje mi się chorobą nagłą.
Ale przede wszystkim winię system, w którym żyjemy. Brak opieki socjalnej, medycznej, brak programów w mediach pozwalających rodzicom poznać własne dzieci (chyba, że Superniania, hehe), wreszcie brak profesjonalnej opieki dla dzieci i małoletnich, które popadają w konflikty z prawem i brak edukacji dla rodziców, by z dziećmi potrafić rozmawiać i do nich dotrzeć.
Pozdrawiam :)
-
2008/02/18 11:01:47
k-o-s-a
Dadjmy jeszcze, że państwo jest zue, bo nie wyłapało wszystkich przestępców, nie załatwiło pracy wszystkim bezrobotnym, nie zabrało tym co są zbyt bogaci i nie dało biednym, nie dało każdemu młodemu małżeństwu mieszkania, pozwoliło pewnemu wywrotowcowi(ksywa Kominek) pisać wywrotowe blogi itd.

Na moje oko każdy sam tworzy otoczenie w jakim żyje i jest za siebie odpowiedzialny. Im mniej w tym państwa tym lepiej. Oczywiście pewne minimum jest potrzebne, ale napewno nie państwo odpowiada za to, że pewna Marzenka postanowiła ważyć 30 kg.
-
2008/02/18 11:03:49
moredinero
komentarz został usunięty, ponieważ był wulgarny
-
2008/02/18 11:05:08
zgłodniałam
-
2008/02/18 11:10:20
@grochzfasola

Oczywiście, że bycie podatnym na wpływy zalezy od wychowania.
Nie patrz na innych, patrz na siebie.

@kanciapa07

Cytat ze strony anorektyczki:
"Nie każda osoba chora na anoreksje musi być bardzo chuda."
Rozumiesz to przesłanie?
-
2008/02/18 11:17:19
nadal nie jestem przekonana, myśle ze pewne postawy dziecka kształtują sie przez otoczenie, nie koniecznie rodziców; wiec nie obwiniałabym wyłącznie wychowania rodzicielskiego
-
2008/02/18 11:21:47
@grochzfasola
Wg Twojego rozumowania istenieje takie otoczenie, na którego wpływ NIKT nie będzie odporny.
-
2008/02/18 11:27:52
Nawracający kompleks Boga.

-
2008/02/18 11:32:00
g2130,
niestety nie udzielę Ci odpowiedzi na to egzystencjonalne pytanie, tylko twórca blogu wie dlaczego... A czy ta godzina zmienia cokolwiek w sensie lub bezsensie tekstów? :) A tak w ogóle, dzień dobry!
-
2008/02/18 11:34:51
Nie będę chyba jedyną osobą, która uzna Marzenkę za kompletną kretynkę a jej mamę za kretynkę większą niż córka.
Rozumiem, że można czytać bloga Kominka i się nim zachwycać, brać go do siebie czy takie tam, ale nie rozumiem jak ktoś może być tak głupi by po przeczytaniu notki wpaść w anoreksję. Przecież nikt tu nie napisał "Marzenko, pasztet z ciebie maksymalny, dupę masz jak czterodrzwiowa szafa - odchudzaj się". Widać laska miała kompleksy, brała wszystko do siebie. Głupia.
A matka - zwala winę na kogoś, że nie zauważyła, co się z dzieciakiem dzieje.
-
2008/02/18 11:37:01
lab
napisalam ze otoczenia ma wpływ na kształtowanie rozwoju dziecka,młodej osoby
-
2008/02/18 11:37:44
Chciałaby jeszcze dodać, że miałam w życiu styczność z wieloma osobami, które miały różne problemy. Z chłopcem, który wąchał klej; z dziewczyną, która próbowała się zabić skacząc z okna; z drugą która trzy raz poroniła i ma za sobą dwie prób samobójcze, mając 17 lat. Spotkałam się również z taka która ma anoreksje. Był również dorososły mężczyzna, kory próbawał sie powiesić. Co ciekawe nikt nie czytał Kominka, ale wszystkich łączyło jedno, wszystkim brakowało uwagi. Brakowało zrozumienia, rodzinnego ciepła, przyjaciół...
-
2008/02/18 11:38:29
ma_lwa99,
priscilla dziękuję za komentarz i odpowiedz na moje pytanie w nim zawartą(z godziny 00:00:48):D

hehehe ;))))

-
2008/02/18 11:40:17
Nie zmieni Świata, a przynajmniej Kominka. Zagrożenia dla głupich dzieci czyhają wszędzie - na billboardach, w internecie, w gazetach, książkach, telewizji, radiu też. Na każdym rogu ulicy, każdym przystanku! Choć nie wykluczone, że na jej miejscu też wystosowałabym list do domniewanego winowajcy.
I śmiem twierdzić, że jeśli coś takiego nastąpiło, to doszło do jakiegoś błędu w wychowaniu.
-
2008/02/18 11:41:59
Z dziką rozkoszą i z dobroci serca kopnęłabym w dupę wszystkich pieniaczy, którzy się pod tą notką wypowiedzieli potępiając matkę Marzenki. Bo nie jesteście nikim innym jak właśnie obłudnymi pieniaczami - wyrażacie opinię o kimś; obwiniacie kogoś kogo nie znacie i na kim Wam nie zależy - gdyby ta historia wydarzyła się Waszej znajomej to matce byście obłudnie współczuli i ją pocieszali, a sobie rwali włosy z głowy z okrzykiem "jak mogłam/mogłem tego nie widzieć".
A Wy nie odpuszczacie - pogardzanie człowiekiem bo jest słaby jest takie modne, prawda? Pogardzacie, bo nie umiecie nic zrobić.
I rozumiem, że wszyscy, którym się wydaje, że tylko rodzice są odpowiedzialni za wychowanie i charakter dziecka, wychowali swoje własne dzieci na szczęśliwych ludzi i sami są chodzącymi ideałami?
Moja 11-letnia Ania potrafi się poddać jakiemuś durnemu trendowi z internetu lub podwórka, ale ta sama Ania potrafi powiedzieć "nie lubię Cię i nie będę się z Tobą kolegować bo nie podoba mi się jak mnie traktujesz". Gdzie i od kogo się czego nauczyła nie zawsze wiadomo. Ostatnio faktycznie bardziej na nią uważamy, bo mówi, że jest gruba, ale nikt jej przez to pod lupą nie trzyma. Każdemu komu się wydaje, że w obecnych czasach jest w stanie całkowicie kontrolowac co dziecko 'przyjmuje' śmieję się w twarz szyderczo!
-
2008/02/18 11:44:11
gaga,
"Słowo posiada przeogromną siłę, i może wszystko."

Słowo to akurat nic nie może. Ani "ognia" przy egzekucji, ani podpisany wyrok śmierci, ani decyzja o eutanazji jeszcze nikogo nie zabiły.
-
2008/02/18 11:44:13
Tia... a tak teraz pomyslalam - czy te ostre i kategoryczne slowa byly by takie same gdyby sie okazalo ze ta " głupią anorektyczką" jest ktos kto czesto komentuje tu na blogu :)
(pisze to tez do siebie bo sama ostro skrytykowalam :))

Sama nie wiem czemu mi sie cos kolacze po glowie :)
-
2008/02/18 11:44:56
Kominku... Po prostu więcej Anszeia i na pewno problemy znikną
-
2008/02/18 11:48:18
To nie tak, że tu wszyscy oceniają mamę Marzeny, ale do cholery - chyba każdy by zauważył, że zza wystających kości policzkowych nie widać nawet jaki dziecko ma kolor oczu!
-
2008/02/18 11:48:48
"4wymiar 2008/02/18 11:41:59
obwiniacie kogoś kogo nie znacie i na kim Wam nie zależy "

to kim jest ta matkaa, która obwinia kogoś, kogo nie zna i na kim jej nie zależy? wg. Ciebie również pieniaczką :)

-
2008/02/18 11:50:45
4wymiar,
to rodzice powołują na świat dziecko i decydują o tym, że będzie je coś bolało, będzie cierpiało, czuło się nieszczęśliwe w swoim życiu, bo każdy ma gorsze dni. Oni chcą mieć dziecko tak jak ktoś chce kota. Dla własnego szczęścia i widzimisię, więc są za nie odpowiedzialni i mają obowiązek wychować je tak, żeby umiało się bronić przed światem, żeby było szczęśliwe i umiało im powiedzieć co je boli. Jeśli to spieprzą, to niech mają pretensje do siebie a nie do innych, bo to nie koledzy, otoczenie ani społeczność internetowa im to dziecko spłodziła.
-
2008/02/18 11:54:17
4wymiar - a tu troche zaczepnie ci spytam czy nie jest rownie "modne" przeciwstawic sie ogolnemu trendowi - co w tym momencie robisz ?:)

Nie wiem czemu zakladasz ze krytykujacy matke M. robia to bo "modne" a nie dlatego ze faktycznie tak mysla.
Kurcze niedlugo przed napisaniem swoich prawdziwych pogladow trzeba bedzie zrobic maly rachunek sumienia czy czasem nie sa zbyt "modne", "zbyt typowe" i czy ktos w nie uwierzy :)
I np. napisac bardziej "wiarygodne" :)
Przy okazji - ja rozumiem zachowanie matki M. (zwalanie winy na osoby trzecie) - jest bardzo typowe i ludzkie. Ale to ze rozumiem nie znaczy ze uwazam za usprawiedliwione i słuszne.
ps1. Zauwaz tez ze nie krytykuje tego ze "nie zauwazyla " anoreksji problemow itp. - bo nie mnie oceniac czy sama w takiej sytuacji bym zauwazyla i umiala pomoc. (prawdopodobnie nie)
Ale to nie usprawiedliwia szukania winy w innych.
ps2. Przynam sie publicznie (i wcale nie dlatego ze to takie "trendi"" - mecza mnie i draznia słabi (w sensie psychicznym) ludzie. Nie lubie przebywac w ich towarzystwie, nie cierpie im "pomagac" nie znosze "rozumiec" i usprawiedliwiac ich slabosci.
I nie widze powodu zeby musiec ktorakolwiek z w/w czynnosci to robic.

-
2008/02/18 11:54:17
dziewczynka do bicia,
ta, leniwej nie widziałam od wczoraj :>
-
2008/02/18 11:57:00
4wymiar ma dużo racji. Mama Marzenki cierpi i szuka winnych. Nie dlatego, że jest głupia, ale dlatego, że doskonale zdaje sobie sprawę, że winna jest ona i oskarżając Kominka zdejmuje z siebie choć trochę balastu.
A wylewanie na nią pomyj jest nie fair.
-
2008/02/18 11:57:20
(zmienialam szyk zdania i ost. wyszlo ciut dziwnie - przepraszam oczywiscie "nie widze powodu zeby musiec którąkolwiek z w/w czynnosci robic)
-
2008/02/18 12:01:11
przempil1 - tak samo mozna napisac ze matka M. "wylała pomyje" na bloga i jego autora i ze jest to "nie fair". (i niewazny jest w tym momwncie fakt ze akurat po K. pewnie splynalo to jak po kaczce :))
Tylko wychodzi na to ze ona jest usprawidliwiona bo ma ciezko chore dziecko? Ze wobec niej nalezy zastosowac jakas ochrone i byc delikatnym bo juz i tak ma ciezko?
Hm.
-
2008/02/18 12:02:49
Sory, jeśli będę powtarzać poprzednie komentarze, nie mam teraz czasu, żeny je wszystkie przeczytać, a chciałabym napisać co sądzę o tej tragicznej sytuacji. Po pierwsze - na wstępie jak byk pisze - wstęp dla osób dorosłych!!! Jasne? Jasne... Nie jest takie trudne kontrolowanie tego, jakie strony odwiedza moje dziecko, oczywiście przy minimum zainteresowania. No ale cóż, nadal są rodzice, którzy boją się komputerów, nie mówiąc o internecie. Jestem w stanie to zrozumieć. Po drugie, anoreksja jest ciężką chorobą psychiczną, o niewyjaśnionej do końca etiologii, wiadomo, ze składają się na nią przede wszystkim czynniki związane z dysfunkcyjnością rodziny, ale również ogromny jest wpływ grupy rówieśniczej, czy mediów i tzw. mody. Obwinianie jednego biednego Kominka o wywołanie takiej choroby jest nieporozumieniem i wg mnie szukaniem winnego. Najtrudniej znaleźć winę w sobie, niestety, ale od tego zacznie się terapia rodzinna, jeśli leczenie ma być poprowadzone jak się należy. Po trzecie, bardzo współczuję matce tej dziewczynki, gdyż choroba niestety zostawia trwałe rysy w psychice i prawdopodobnie już na zawsze dziewczynka będzie się borykać z jej skutkami. Po czwarte... hmmmm, jakby to zgrabnie ująć... ta historia jakoś kojarzy mi się z historią ciężko chorego chłopczyka... No nie wiem, może tym razem się mylę (choć nie jestem do tego przyzwyczajona;)). Bądźcie pozdrowieni! Howk!
-
2008/02/18 12:03:37
Witam
Bardzo, bardzo źle oceniam matkę dziewczynki. Gdzie się podziewała rodzina jak dziewczynka głodziła się, gdzie była mama jak była pora obiadu, pora kolacji itp. W anemię i anoreksję przecież nie popada się ot tak z dnia na dzień. Matka pewnie była za granicą i dlatego nie widziała jak Marzenka przynosi w tornistrze kanapki i pewnie dlatego nie widziałą jak dziecko szczupleje. No nie...... Szuka winnego. To proste, postawa roszczeniowa. To nie ona winna to Kominek, on jest "be", szkoła nie dopilnowała, a przyjaciółki odpowiednio o małoletnią nie zadbały. Wszyscy winni. Matka jest oczywiście niewinna;( A poza tym dlaczego matka nie wiedziała ile czasu i na jakie strony wchodzi jej latorośl? Teraz płacze nad rozlanym mlekim. Wielka dezaprobata dla matki.
-
2008/02/18 12:03:43
przempil,
Ta kobieta próbowała wzbudzić wyrzuty sumienia w obcym człowieku, nie licząc się zupełnie z jego uczuciami i oskarżając go niemalże o morderstwo. Jakby dziś Kominek się załamał i zamknął bloga z poczucia winy, to byłoby fajnie ? Jakim prawem ona przerzuca balast na Kominka? Co to, instytucja do pomiatania?
-
2008/02/18 12:04:08
Oskarżanie matki w tym momencie to nic innego jak kopanie leżącego...
-
2008/02/18 12:04:31
mgr_makra - łeee leniwa za leniwa na anoreksje :) ja sie moze nie znam ale czytalam ze do tego trzeba duzej samodyscypliny i pracowitosci :)
-
2008/02/18 12:06:54
gacie_na_rabacie - taaaa , masz racje z tym trzeba ostroznie...
wszak leżący może w kazdej chwili wstac i oddac :):):)
tak samo nie nalezy odwracac sie plecami do potrzebujacego. Bo moze on cie walnac z tylu glowy czyms ciezkim ...
:)
-
2008/02/18 12:07:25
prawdziwy list czy prowokacja? :-) A liczować tu chyba nie ma kogo, pornografia też nie jest dla dzieci i nikt nie przestał jej produkować tylko dlatego, że nieletni mogą się dobrać do zakazanej stronki czy torrenta i ściągnąć sobie pornoska. Jeśli faktycznie tej dziewczynie cos sie stalo to wchodząc chyba widziała podstronę "dozwolone od 18lat". Mimo wszystko naprawdę mi przykro i życzę jej dużo zdrowia.
-
2008/02/18 12:07:46
dziewczynka_do_bicia
Dokładnie tak. Wszelkie zasady logiki przestają obowiązywać, gdy przed sobą masz szalęcego z cierpienia rodzica tracącego dziecko. Owszem - możesz jej mówić, że jest głupia i nieodpowiedzialna, tylko po co? Udowodnisz jej że to TYLKO JEJ WINA a ona potnie tępą żletką. I wtedy będzie fajnie?
Najroządniejsze to przemilczenie takich oskarżeń.
-
2008/02/18 12:08:03
gacie,
kopiącego kopanie
-
2008/02/18 12:12:34
makra,
:> cześ :)
-
2008/02/18 12:13:15
dziewczynka_do_bicia,
a tonący chwycić zbyt kurczowo i wciągnąć pod wodę... tak...
-
2008/02/18 12:14:11
mgr_makra
Różnica między nią a kominkiem jest taka, że ona oskarżając go nie myśli logicznie tylko się miota i oskarża cały świat - Komina za propagowanie chudości, projektantów mody za zatrudnianie takich a nie innych modelek itd.
Kominek zaś myśli logicznie i ma w dupie jej oskarżenia i zapewne ani trochę winny się nie czuje.
-
2008/02/18 12:16:20
Po pierwsze, na wejściu widnieje informacja, że blog jest dla osób pełnoletnich. Po drugie - trzeba być naprawdę idiotą, żeby teksty Kominka czytać dosłownie i nie baczyć na to, co między wierszami. Cały ten blog to jest przecież jeden wielki międzywiersz :)))
-
2008/02/18 12:17:16
pris,
cześć:>

gacie i przempil,
wy to normalnie jesteście miłosierni i chrześcijańscy w ocenie matki marzenki jak toruńskie radyjo wobec mieszkańców Jedwabnego
-
2008/02/18 12:19:05
przempil1 - ja nie mam ambicji zeby tej kobiecie cokolwiek udowadniac !
sadze ze ona w stanie w jakim sie teraz znajduje ani nie zalapie argumentow ani nic nie bedzie w stanie jej przekonac.
Wiec nie - naprawde nie moim zamiarem jest tlumaczenie tej pani czy udowadnianie jej czegokolwiek.
Ja teraz komentuje tylko list jaki wyslala. komentuje notke, komentuje ko mentarze innych, wyrazam swoje poglady.
Nie widze tez powodu zeby tego nie robic bo kobieta ma "cieżko".
no ok - moze jestem niehumanitarna
-
2008/02/18 12:19:15
Mi szkoda tak naprawdę tyko dziewczynki, a nie matki.(Przynajmniej teraz jestem na matkę Marzenki zła, za niedopilnowanie dziecka) Żal mi tego dziecka, bo anoreksja to nie tylko anemia i szkielet pokryty skórą, to są również bardzo często nieodwracalne zmiany w psychice :(
-
2008/02/18 12:19:16
przempil,
że tak zadam intymne pytanie: skąd wiesz co Kominek ma w dupie?
-
2008/02/18 12:19:46
jajko_prezesa,
znam ludzi, którzy nie umieją czytać między wierszami i wciąż uważają Kominka za idiotę. Ignoranci :]
-
2008/02/18 12:22:30
mgr_makra
To nie tak - jestem ojcem dwóch pociech. Patrzę z innej perspektywy. Staram się jak mogę, żeby było ok. Ale zawsze masz poczucie winy, że dziś nie miałem siły wyjść z nim na łyżwy, że nie porozmawiałem dłużej o kolegach, że nie wiem co dziecko robi w szkole...
-
2008/02/18 12:23:24
mgr_makra,
chrześcijańska nie jestem w ogóle, jeśli o to chodzi. Tylko daleko mi do oceniania kogoś, kto teraz przeżywa tragedię, a my przecież nie znamy wszystkich faktów tej historii i zbyt łatwo przychodzi nam ocenianie skutków bez poznania przyczyn. Może matki przez dłuższy czas nie było, bo np.pracowała za granicą? Tego nie wiemy. Gdybyśmy mieli więcej faktów, łatwiej byłoby nam dyskutować.
-
2008/02/18 12:23:46
aniks,
mi przyjaciel powiedział, że blog Kominka jest dla niego za inteligentny. Nie wiem do dziś, co miał na myśli.
-
2008/02/18 12:24:25
a mnie to nikt nie współczuje, że zły kominek mi dzisiaj humor spsuł. Nikt. Jak coś to brawo brawo, a tak to nikt nic nie powie, nikt.
-
2008/02/18 12:26:11
tanczaca_chmura,
szczerze współczuję, naprawdę :) Rzeczywiście niedobry Kominek. Rozchmurz się :-)
-
2008/02/18 12:27:26
mgr_makra,
może woli bardziej odmużdzające rozrywki :-) jakieś rozwalanki, coś. Albo mało czyta w ogóle i nie kuma co Komin pisze.
-
2008/02/18 12:30:09
Nie jest naprawdę ważne, kogo tu należy objechać - Kominka czy matkę dziewczyny. Kominek faktycznie gdzieś tam wspominał o szczupłych kobietach, o wymiarach, ale po pierwsze: ja zawsze miałem to w dupie, bo mój ideał urody kobiecej to nie wieszak, po drugie: nigdy nie wiadomo, na ile mówił poważnie, a na ile wyśmiewał trendy do chudnięcia.

Nie jest ważne również to co napisał Kominek - bo znam jeden przypadek, że dziewczyna wpadła w anoreksję, bo ktoś powiedział do niej (raz!), że jest gruba. Nastolatki (szczególnie teraz) mają narąbane w głowie i to jest wszystkim wiadome.

Z listu jednoznacznie wynika, że ofiara Kominkowych tekstów jest nastolatką. Poniżej 18 roku życia... a skoro tak, to...

Naprawde ważne jest tylko to: co ona robiła na tym blogu? Na wstępie jest napisane wyraźnymi, dużymi literami: wstęp tylko dla osób dorosłych. Autor strony nie może brać odpowiedzialności za dostęp do strony nieletnich. Nie mogę zabić autora strony porno za to, że mój syn pościąga sobie filmy z gołymi babami, powinienem raczej zlać syna. A tak naprawdę powinienem zlać siebie, bo nie zabezpieczyłem komputera przed jego ciekawością.

Jesli matka dziewczyny mogła (umiała) zapobiec wchodzeniu dziewczyny na bloga, to ona ponosi winę za bieżącą sytuację. Jesli nie mogła, lub nie umiała, winę ponosi tylko sama dziewczyna: była ostrzeżona, wiedziała, że wewnątrz mogą znajdować się treści dla niej nieprzeznaczone, ale zignorowała zakaz - jest to cena jej własnej głupoty.
A właściwie nie głupoty - a dziecięcej ciekawości.
-
2008/02/18 12:31:28
tańcząca_chmurko lepiej tam nie patrz, bo okropne zdjęcia.
Dla tych co mają silne nerwy

images.google.pl/images?q=anorektyczki&hl=pl&lr=&um=1&ie=UTF-8&sa=X&oi=images&ct=title
-
2008/02/18 12:34:05
przempil,
ja patrzę z perspektywy człowieka, który się świetnie bawi na tym blogu i zawdzięcza autorowi nowe spojrzenie na wiele spraw i mam gdzieś kobitę, która to zwyczajnie przekreśla

gacie,
a teraz sobie wyobraź Kominka przytulonego do Myśa Porlanego i załamanego, że zrobił krzywdę Marzence, i kasującego bazę bloga przez tę kobietę. Ja sobie nie życzę żeby ktoś tak zwalał winę na innych.
-
2008/02/18 12:35:26
Ja Kominku uwazam, ze to ze ma anemie to jej wlasny wybor, a nie Twoj. Sama potrafi sie przeciez kontrolowac, zmuszac do jedzenia a nie do nie jedzenia... Mogla tez zle zrozumiec Twoje teksty i postanowila dazyc do bycia Twoim idealem. Troche jej nie wyszlo ^^
-
2008/02/18 12:36:45
jak miałam nadwage 12 kg mi też rodzice mówili, że wyglądam normalnie.
-
2008/02/18 12:38:34
stokrotka.2,
te zdjęcia są masakryczne, po prostu makabra!!!

mgr_makra,
mam bujną wyboraźnię, ale jakoś nie widzę takiej scenki. Podejrzewam, że Kominek nie jest jakoś szczególnie wstrząśnięty swoją rzekomą winą. I bardzo dobrze. Bo obwinianie blogera za nieszczęście w realnym życiu jest absurdem. Matka Marzenki prawdopodobnie o tym wie, a jej mail był po prostu sposobem na - choć częściowe - wyładowanie frustracji i bezsilności.
-
2008/02/18 12:38:38
nie, słabo z tymi kominotkami
-
2008/02/18 12:40:43
Witajcie! Zdecydowałam się na pierwszy komentarz. Zacznę od tego, że przeszłam przez anoreksję i wydaje mi się, że nie należy nikogo winić w takim przypadku. To bardzo poważna choroba, która ma swoje początki już w dzieciństwie. Przeważnie anorektyczki pochodzą z dobrych domów, gdzie jest dużo miłośći, zaufania i zroaumienia. Przeważnie to osoby bardzo ambitne, co też ma swoje odzwierciedlenie w chorobie. Pytanie: kto jest winny? Kominek może być spokojny, bo winy w tym jego nie ma. Co do mamy dziweczynki... Zastanawia mnie jej tok myślenia i zachowanie. Proponuje żeby szukała pomocy u specjalistów. Tak to bywa przy tej chorobie, że rodzice najpóźniej zauważają - chociaż brzmi to idiotycznie. Anorektyczki są mistrzyniami w oszukiwaniu. Planują wszystko nawet z półrocznym wyprzedzeniem i nawet wspólnie zjedzony posiłek nie jest tak naprawdę zjedzony. Czy obwiniam siebie? Nie. Mogę jedynie żałować, że dotknęła mnie ta choroba i dziękować Bogu, że ten etap życia mam za sobą. Pozdrawiam!
-
2008/02/18 12:40:44
wotan.org,
dlaczego? Mnie kominotka z 14 lutego przyprawiła o kilkuminutowy atak śmiechu :) Jest bezbłędna!
-
2008/02/18 12:40:47
Abstrachując z deka od absurdalności przedstawionej sytuacji;
anoreksja - choroba podstępna niczym sepsa, atakuje znienacka niespełnione marzenki w wieku nastoletnim, którym najbliższe otoczenie, częściej rodzina -wpoiło np konieczność bycia idolem w szansie na sukces, śpiewająco tańcząc na lodzie, czy tam równie debilne granie na waltorni, oboju bądź flecie prostym.
Taka oto marząca marzenka, nie będąc w stanie sprostać ciśnieniu, ważąc wieczorem 50 kg, budzi się przepoczwarzona następnego dnia rano, z wagą w okolicach circa about 28 kg.
Zaskoczenie matki, jest wprost proporcjonalne do ciepła, miłości, wzajemnych relacji oraz uwagi, jaką dotychczas obdarzała marzenkę.
Dalej jest już prosto; pozostaje znależć winnego zaistniałej sytuacji.
Dobrym rozwiązaniem jest napisanie e-maila...
Profilaktyka:
matko! - sprawdzaj przed posiłkiem zakładkę ulubione, w przeglądarce swojej nieopierzonej córki,
ojcze!...nasz - w intencji, aby wszechogarniająca głupota nadal miała się dobrze,
kobieto! - myj jaja przed użyciem

współczuję wszystkim dawcom i biorcom,
słaniając się z wycieńczenia - idę se rzygnąć
-
2008/02/18 12:48:23
gacie,
ale za to jesteś przekonana, że matka Marzenki cierpi, bo to Ci wyobraźnia podpowiada? Dla mnie absurdem jest zauważenie, że się ma dziecko, dopiero jak niknie w oczach.
-
2008/02/18 12:48:55
Komin, ja Cię nie zlinczuje, piszesz co uważasz za słuszne i nic Ci nie można zarzucić. to już od danej osoby zależy jak to traktuje, ja Cię lubię czytać i wyciągać wnioski i... jestem normalny ;] ona odebrała to trochę inaczej, ale pytam sie gdzie była wtedy jej kochająca matka?! tak zajęta wychowywaniej jednego dziecka że zapomniała o drugim, w takim razie to ona jest żałosna i zasługuje na lincz. Ty poprostu piszesz, nic Ci do reala, nie wiesz jak dana jednostka to odbierze, nie jesteś obok niej i nie możesz zareagować, zobaczyć jak ona interpretuje twoją ironię i w sumie gówno Cię to powinno obchodzić. jak to powiedział LIROY "nie zadowolisz wszystkich, to zadanie dla agencji toważyskich, więc rób zawsze swoje" więc ja zlinczowałbym mateczke tej dziewczyny.
-
2008/02/18 12:49:37
Swoją drogą mnie się to we łbie nie mieści, matka dała się zaskoczyc. Porażka. Teraz zamiata problem pod dywan, znów porażka. Mam nadzieję, że przejrzy na oczy.
-
2008/02/18 12:51:23
ale współczuję ciężary psyhicznego Komin (o ile taki masz)
-
2008/02/18 12:56:01
gacie_na_rabacie
Wiem, dlatego napisałam, że dla osób o mocnych nerwach. Jeżeli ta dziewczynka wygląda podobnie, to naprawdę dziwię się, że rodzina mimo wszystko nie widziała jak postępował proces chudnięcia u dziewczynki.
-
2008/02/18 12:59:20
stokrotka
one wszystkie tak wyglądają, bo regularnie czytają kominka. My, jako stałe czytelniczki tego bloga też tak wyglądamy, tylko nie mamy odwagi tego przyznać!
Kominku, czy Ty nie widzisz jaką krzywdę nam robisz? I tylko mi nie mów, że to przysługa! Nie pozdrawiam.
-
2008/02/18 13:00:30
gacie_na _rabacie
Oglądałam kilka programów tv na ten temat m.in. była miss, kilka modelek, nieletnie. Te osoby patrząc na siebie w lustro widziały siebie jako kogoś grubego i szpetnego. W pierwszej fazie choroby wypadają włosy, łamią się paznokcie, pogarsza się jakość skóry, pękają kąciki przy ustach, zaczynają się problemy z cyklem (u kobiet) itd. To nie jest tak naprawdę aż tak bardzo niewidzialna choroba. O ile anemii nie widać czasami, to ww. oznaki choroby są dość widoczne.
-
2008/02/18 13:00:38
mgr_makra,
jestem przekonana, że cierpi, ponieważ jej dziecko walczy o życie. Fakt, że niektórzy rodzice (czy w ogóle zasługują na to miano?) zauważają, że mają dziecko dopiero, gdy dochodzi do tragedii... I oni zasługują na potępienie. Tylko nie wiemy czy takim rodzicem jest matka Marzenki.
-
2008/02/18 13:03:22
tańcząca_chmurko
Taaaaaak ja od kilku tygodni jadam suchy, razowy chleb i wydzielam sobie porcje;)
-
2008/02/18 13:05:22
gacie,
a ja jestem przekonana, że Kominek tuli Myśa. I udowodnij mi, że tak nie jest. :>
-
2008/02/18 13:05:50
popatrz komin bystro wymyslił: jak kominotka będzie to nie będzie tekstu, so teraz trzeba wchodzić na bloga co godzina w dni pisania notek i patrzeć czy jest kominotka bo jak jest to nie będzie tekstu ;] i tak nabijamy mu staty
-
2008/02/18 13:07:33
stokrotka.2,
kiedyś w liceum wychowawczyni puściła nam film o anorektyczkach (jedna dziewczyna z klasy miała poważne problemy, jadła minimalnie, chudła w oczach i myślę). Na filmie przedstawione były młode dziewczyny i kobiety, wszystkie w bardzo zaawansowanym stadium choroby. Miały do wykonania ćwiczenie - zawiązano im opaski na oczach i kazano dotykać ciała leżącej na podłodze koleżanki (duety dobierano według wagi, żeby była zbliżona). Kobiety dotykające mówiły, że koleżanka jest strasznie wychudzona, jej ciało jest niemiłe w dotyku. Kiedy terapeuta odwiązywał im oczy, stawiał przed lustrem i mówił, że przecież mają taką samą wagę i wyglądają tak smao źle, one nadal twierdziły, że są grube... Nie pamiętam tytułu, ale film był przerażający. Co ciekawe, kumpela z klasy, która miała problemy z odżywianiem, oglądała go z kpiącym uśmieszkiem na ustach... Jako jedyna nie wydawała się wstrząśnięta.
-
2008/02/18 13:08:26
Tańcząca_chmuro

Zestaw śniadaniowy stokrotki na dzisiaj:
- kromka ciemnego chleba z ziarnami
- plaster cielęciny
- plaster polędwicy
- plaster żółtego sera z dużymi
dziurami podwędzany
- surówka z sałaty, papryki, kiełków
rzodkiewki, sok z cytryny i bazylia
Jak tak się zastanowić, to chyba za dużo sałaty zjadłam, będę gruba i nikomu się nie spodobam;)
-
2008/02/18 13:09:33
mgr_makra,
ale ja jestem głęboko przekonana, że Kominek swojego Myśa tuli :D I to pewnie często.
-
2008/02/18 13:12:00
"My" określone w mojej ostatniej wypowiedzi oznaczało wszystkie(sic!) czytelniczki to bloga, nie tylka ja i stokrotka. Czytelnicy zresztą też. Znaczy się czytacze.
-
2008/02/18 13:14:03
gacie :>
-
2008/02/18 13:14:22
gacie_na_rabacie
A-ha. Bo to są te właśnie zmiany w psychice tych dziewcząt. Takie programy mogłyby być częściej powtarzane. Z reguły puszczają takie dokumenty późno w nocy. A ta Twoja kumpelka pewnie myślała sobie coś w tym stylu "he, he co Wy tam wiecie, chudość jest piękna, mam tajemnicę, że zjem dzisiaj tylko jeden beztłuszczowy jogurt". Zastanawiające jest to, że nie słyszałam o mężczyźnie anorektyku. Zdecydowanie kobiety szybciej ulegają "pseudo" trendom w modzie.
-
2008/02/18 13:17:35
Anoreksja to temat mi bliski,bo dotknęła bliską mi osobę.Zawsze zastanawiałam się,skąd cholerstwo się bierze,w przypadku,który opisuję nie zawinili rodzice.Ona ma fantastycznych staruszków,takich którzy potrafią okazywać bliskość,bezwarunkową akceptację,a zarazem nie trzymali jej nigdy'pod kloszem',naprawdę bywa i tak,że nie można dopatrzeć się winy rodziców. Dlatego jestem w stanie zrozumieć matkę tej dziewczyny,w pewnych sytuacjach człowiek nie myśli racjonalnie,a ból jest tak ogromny,że bezwiednie próbuje się go przerzuć na kogokolwiek.Czasem życie bywa tak popieprzone, że linczowanie kogokolwiek w takich sytuacjach według mnie jest bez sensu.
-
2008/02/18 13:19:09
Hmmmm...
Cóż kobieta obwinia Kominka o krzywdę jej córki. Jakie to typowe. Człowiek zawsze chce znaleźć winowajcę byle by odciągnąć winę z siebie. Mama Marzenki przyłożyła rękę do tragedii swojej córki. Jak wnioskuję, to młoda dziewczyna jest, więc pewnie mieszka z rodzicami, ma z nimi kontakt codziennie. Matka winna była zareagować. To się przecież widzi kiedy dziecko nie je, ewidentnie chudnie ( objawy, nawet te początkowe anoreksji są widoczne gołym okiem kurde no! ). Przynajmniej wg mnie tak powinno być. Moja matka nigdy nie pozwoliła by moja waga spadła chociaż o 10g poniżej normy. Teraz fakt może mi mówić przez telefon "Słonko dobrze tam jesz?" i takie tam ale o dietę dbam sama ( może i dlatego też początkowo przytyłam i wyglądałam jak baryła ;) ). I mimo, że się dietuję już pewien czas, wiem gdzie leży granica to wyniosłam z domu w którym nigdy nie było nadwagi ani niedowagi, no może poza moim psem, który bardzo lubi tłuszczyk sobie zjeść ;). Poza tym, że matka powinna dopilnować diety dziecka ( albo przynajmniej zwrócić odrobinę uwagi w tym kierunku ) powinna również obserwować co dziecko robi w sieci. Dziewczynka ( jak pozwolę sobie wywnioskować ) była podatna na wpływy i opinie innych. To łatwa do wytypowania cecha. Osoba podatna na wpływy, powinna czuć kontrolę. Tyle się teraz mówi o pedofilii w sieci, przestępcach itp. Rodzice powinni kontrolować sieć. Pamiętam, je jak miałam 13 lat to jak chciałam skorzystać z internetu ( jeszcze bez stałego łącza, przez telefon normalnie ;D ) to mama nade mną siedziała, przynajmniej na początku.
Możliwe, że błądzę, nie jestem przecież matką. Ale właśnie tak mi się wydaje, że pierwszymi odpowiedzialnymi za krzywdy swoich dzieci są rodzice, to oni za nie odpowiadają ( przynajmniej do uzyskania niepodległości ). A Marzenki mi szkoda. Że trochę głupiutka jest i że musiało dojść do tragedii, żeby ktokolwiek zwrócił na jej problem uwagę.
-
2008/02/18 13:21:22
Poprawka:
Oczywiście nie chodziło mi o uzyskania niepodległości tylko o pełnoletniość.
Gdzie jest mój mózg? ;)
-
2008/02/18 13:25:08
sweet_s
Może to właśnie ta "bezwarunkowa akceptacja" jest powodem niedowidzenia przez rodziców? Szczególnie rodzice powinni być krytyczni wobec swoich dzieci.
-
2008/02/18 13:28:14
Wszystko okej, tylko dziewczynka za bardzo w główce poukładane nie miała ;/ Wątpię aby tylko czytanie bloga sprawiło że dziewczyna zaczęła się odchudzać żeby sprostać jakimś wymaganią osoby której na oczy nie widziała, no ej? Pff.
-
2008/02/18 13:30:49
kordula6
Z pewnością dziewczynka miała niską samoocenę. A sukcesem to ideału było chudnięcie. Może miała to być jakaś recepta w dążeniu do kobiecego ideału u nastoletniej. Droga jak się okazało wiodła nie do sukcesu, a do szpitala.
-
2008/02/18 13:30:58
a ja na pocieszenie mogę powiedzieć, że dziś są urodziny Roberto Baggio :>
-
2008/02/18 13:31:28
chromosmomx
Anoreksja zwykle bywa tak złożonym problemem,że nie da się wszystkiego uprościć i przerzucić winy na rodziców,bo czasami oni naprawdę są bogu ducha winni.Zresztą w jaki niby sposób mają zmusić do jedzenia,kogoś kto czuje jadłowstręt?To fizycznie niemożliwe,a psychicznie niezwykle trudne do wyleczenia.
stokrotka
Bezwarunkowa akceptacja nie wyklucza bycia krytycznym.
-
2008/02/18 13:33:05
UWAGA:)
Mam bardzo zasadnicze pytanie ale trochę obok tematu. Czy jak piszecie o Mysiu Kominka, to macie na myśli tego białego niedźwiadka z którejś notki?:)
-
2008/02/18 13:35:06
Stokrotka:
Chyba się z Tobą zgodzę. Nie, zgadzam się z Tobą w 100%. Rodzice powinni być tymi, którzy jako pierwsi widzą problem. Bo rodzice młodych upupiają, nie widzą przez to problemów, które z pewnego punktu widzenia są oczywiste. Niektórym rodzicom przydała by się lektura Ferdydurke, i lekcja rodzicielstwa ;)
-
2008/02/18 13:36:22
stokrotka,
z kultowej notki UDERZ MNIE. Tak, tego samego. I MYŚA , nie MYSIA !!
-
2008/02/18 13:42:33
Sweet_su:
Nie chodzi nawet o to, aby dziecku wciskać jedzenie. Chodzi o to by nie dopuścić do takiej sytuacji aby było to konieczne. Jeżeli człowiekowi za młodu do łba się wciśnie pewne rzeczy, to potem nie robi głupot.

Makra:
Mnie to nie pociesza. On jest brzydki. No ale okej utalentowany. Ja tam czekam na urodzinki Boruca w środę, i meczyk - dobra okazja by w środku tygodnia iść na piwo ;)
-
2008/02/18 13:44:31
O Mysiu Porlanym dawno nie bylo
Mam nadzieje ze nie wstał i nie oddał kominkowi :)
-
2008/02/18 13:45:00
chromosomx,
Myś nie jest brzydki!
-
2008/02/18 13:45:14
sweet_su
Bezwarunkowo to bezwarunkowo, bez stawiania warunków, bezkrytycznie według mnie. Owszem akceptacja może być krytyczna. Bezwarunkowa akceptacja sugeruje raczej coś odmiennego. Można na ten temat długo się rozpisywać.

chromosomx
podobnie jak np. z papierosami, to raczej rodzice powinni wiedzieć jako pierwsi, że dziecko podpala, a nie dopiero wywiadówka w szkole "uprzejmie informująca".

mgr_makro a-ha
dziękuję już wiem, dostałam lekkiego wstrząsu jak poczytałam tamtą notkę i ok MYŚA.
-
2008/02/18 13:50:46
Pani Magister
chromosom mówił o Robercie Baggio. I on też nie jest brzydki! Może nie tak jak Ballack...
-
2008/02/18 13:51:41
makro
MYŚ jest słodki,tak na marginesie wczoraj był światowy dzień kota i kociarzem roku został nasz pan prezydent.Mało zachęcające,ale i tak pragnę mieć kota, myślę,że kot powinien z urzędu przysługiwać każdej trzydziestce na osłodę wejścia w wiek utylizacyjny:):*
Muszę uświadomić to memu lubemu,może wreszcie się ugnie:)
stokrotko
Wytłumaczę Ci na przykładzie z życie,ja bezwarunkowo akceptuję swoje ciało,choć krytycznie muszę stwierdzić,że jestem pasztetem.
-
2008/02/18 13:56:36
sweet su - gorzej jak ma sie taka sytuacje jak moja - kiedy to kot jest w wieku utylizacyjnym :(
-
2008/02/18 13:56:55
tańcząca,
nie wiem czy wiesz, ale Ballack, to najbardziej znienawidzony przez polskich facetów piłkarz. Jak chcesz któregoś wkurzyć, to się nim zachwycaj :>

Żaden facet w koszulce AC MILAN czy reprezentacji Włoch nie jest brzydki :>

stokrotko,
ja też mam wstrząs jak ją czytam. No czasem ją sobie czytam. Dla tych wstrząsów .

sweet_su,
tak.
-
2008/02/18 13:58:29
Stokrotka:
Dokładnie. Ojjjj jak mnie mama na papierosie złapała kiedyś... Cztery godziny kazania, włącznie z pokazywaniem obrazków, przepalonych płuc itp. Niezapomniany wykład ;)

Tańcząca chmura:
Nie no wierzyć mi się nie chce! Ten facet jest przystojny? Naprawdę?!?! Może ja ślepa jestem, ale ja na jego twarzy widzę tylko odpychające coś w postaci kolczyka, i okropnej fryzury. NIE!
-
2008/02/18 14:02:16
mgra_makra
Jo tom sie nie znom na piłce, ale roz udało mi się łoglądnąć jakiś mecz no i łon tam był. Taki przystojny, spocony Ballack. Mnie, jako pierwszej w Polsce ignuorantce futbuolowej możno chybo wybaczyć, prawdo? Zreszto ja ostatnio zauważyłek, że mom słabość do Michałów, łoprócz Wiśniewskiego, rzecz jasno. Ale Karnowski jest łokej.
-
2008/02/18 14:06:06
Chmure widać pociągają twarde typy :]

mgr_makra
Serio Ballack? Obracam się w sporych kręgach sportowych fanów (Głownie Juventusu Turyn i Ac Milanu) i głowę bym oddał, że będzie portugalski Ronaldo. Za lalusiowatość.

-
2008/02/18 14:07:28
tańcząca,
hehe ja nie lubię imienia Michał. Ale Michael brzmi fajnie. Prawie jak MYŚael :>
-
2008/02/18 14:10:01
sweet_se
To ja podam inny przykład.
Kochamy swoje dzieci bezwarunkowo. Bezwarunkowa miłość nie daje nam prawa do "bezwarunkowej akceptacji" dziecka. Obok bezwarunkowej miłości musi się pojawić krytyka wobec potomka która otwiera nam oczy na to, co bezwarunkowa miłość zamyka.
-
2008/02/18 14:10:07
"Czy ryzyko skrzywdzenia kogoś powinno powstrzymywać mnie przed pisaniem tego, co myślę?"
Oczywiście że nie. To byłoby zdecydowanie niesprawiedliwe. Każdy ma prawo mówić to, co myśli, jeśli nie obraża konkretnej osoby.
A poza tym, na blogu jest ostrzeżenie, że tylko dorośli mogą wchodzić. Co to za matka, która puszcza dziecko wolno, żeby hasało sobie po wulgarnych wynurzeniach niejakiego Kominka? :)
-
2008/02/18 14:10:26
Ja mam dziwne ostatnio upodobania co do imion. Podoba mi się imię Erwin...
-
2008/02/18 14:11:25
venom,
moi kumple nienawidzą Ballacka. Za mistrzostwa. No szwab i w ogóle. Zresztą Polacy ogólnie nienawidzą przystojnych piłkarzy: Beckhama, Maldiniego, Ebiego, Obamy...
-
2008/02/18 14:12:27
Przepraszam, ze nie czytalem wszystkich komentarzy, byc moze kos uprzedzil mnie, w kazdym razie znajdzcie mi miejsce, gdzie jest napisane, ze 15 kg niedowagi to ideal kobiety. Czytuje troche bloga i takowej opini nie znalazlem. Dwa,ze matka to zaprzeproszeniem, gdzie sie kurwa podziewala.

"Jej przyjaciółka przyznała, że choroba Marzenki zaczęła się gdy zaczęła zaczytywać się w pańskim blogu i traktować Pana jak własnego idola" To ja sie grzecznie pytam,dlaczego takich rzeczy dowiedziala sie od przyjaciolki wlasnego dziecka, zamiast niego samego?

A co do Ciebie kominek,wiem że tepisz glupote, wyśmiewasz się z niej, ale ta przepojona sarkazmem końcówka, czy aby napewno byla potrzebna. To tak, jaby pić za zdrowie za zdrowie konającego. Mocne, ale czy potrzebne?
-
2008/02/18 14:13:39
venomik
a Ty takowy jesteś?

chromosom
Erwin to takie niemalże gejowskie imię, prawie tak jak Gabriel.
-
2008/02/18 14:15:26
chromosomx
moja mama dowiedziała się ode mnie, że byłam na wagarach, a nie od pani w szkole. Oj biedna byłam, zostawiła mnie w wielkim poczuciu winy, na wagary nigdy więcej nie poszłam. Jednocześnie dostałam nagrodę, za to, że rodzice dowiedzieli się o tym ode mnie, w postaci kolorowych getrów:)
-
2008/02/18 14:18:17
Tak to jest, jak się nie kontroluje, co dzieciak robi w Internecie. Gdyby miała dziewczyna jakiś autorytet do naśladowania w domu, nie szukałaby go na blogu obcego chłopa.
-
2008/02/18 14:35:58
W internecie są różne dziwne rzeczy, i na pewno blog Kominka nie jest tą najgorszą. Dziewczyna widocznie miała predyspozycje do zachorowania na anoreksję. Tak czy tak by się głodziła, a przecież dzięki Kominkowi wiele osób zrezygnowało z samobójstwa (przynajmniej tak można przeczytać tutaj i np. w Bravo). Przyznam, że wiele osób mogło tutaj nabawić sie kompleksów, zwłaszcza wszystkie "pasztety". Wątpię jednak, że ta biedna dziewczyna tylko tu zaglądała. Z pewnością na jej chorobę miało wpływ więcej rzeczy, nie tylko internet. Możliwe, że również koleżanki, chłopak, rodzice, a nawet zdjęcia modelek w gazetach, telewizji....
Jesli ta dziewczyna uważa Cię, Kominku, za swojego idola i masz teraz jakieś wyrzuty sumienia, to może dobrym pomysłem byłoby się z nią skontaktować? Na pewno Twoje słowa by jej pomogły i poszłaby po rozum do głowy? A do tego miałbyś kolejny dobry uczynek na koncie. :) Wtedy okazałoby się, jaki na prawdę wpływ mogą mieć słowa!
-
2008/02/18 14:38:01
Ło. Poczytałem trochę o tym.

Google.pl -> "pro-ana".

Okazało się, że jednak nie jestem tolerancyjny. A myślałem, że jest inaczej. :)
-
2008/02/18 14:41:57
makra,
ballack wygląda jak gej - zgoda, ale za to napastnik obama jak ciota ;)
-
2008/02/18 14:42:48
Taki list powinieneś zachować dla siebie i na dodatek wyrazić skruchę, a nie chwalić się nim jak trofeum.Tam ludzie tragedię przeżywają i w tej chwili to nie jest istotne z czyjej winy.Więcej przyzwoitości.
-
2008/02/18 14:42:51
i bardzo dobrze, ze ta kobieta wyrzuciła swoją złosć na kominka. Widocznie było jej to potrzebne,
kominek zadziałał terapeutycznie na matkę, bo znalazła winnego i teraz może zacząć działać i pomagać córce
-
2008/02/18 14:44:34
widzę że blog Kominka to najlepszy środek odchudzający, może warto się opatentować Panie Kominek
-
2008/02/18 14:45:31
Kajdzioch:
Ja myślę, że tu nie ma nic do tolerowania. Nie można tolerować jak ktoś się sam powoli zabija. Anoreksja to choroba śmiertelna w wielu przypadkach.

Tańcząca:
Gabriel?! Obleśne. Ale Erwin brzmi tak... ciekawie ;)

Stokrotka:
Zachowałaś getry do dziś? Tak na przestrogę ;) Bo ja dalej mam w głowie to gadanie mamy "Nie pal dziecko, bo Ci się twarz zapadnie" ;) Niestety nagrody w postaci getrów nie dostałam. Dostałam szlaban i zero kasy przez miesiąc.
-
2008/02/18 14:47:46
gen.ialna
członek rodziny??, prześlij mi foty z plaży naturystow, to popatrze na twarze
-
2008/02/18 14:52:53
sivalcariel
Obawiam się, że Kominek raczej nie pomoże. Musi być specjalista. A najlepiej i psycholog i psychiatra. No i terapia rodzinna...
-
2008/02/18 14:52:55
Ballack mi wisi, możesz po nim jeździć.

A Obama mnie kocha i tylko to się liczy :)
-
2008/02/18 14:55:17
Od wczoraj nie śpię i nie jem. Targają mną wyrzuty sumienia. Nie wiem co robić, czy życie w ogóle ma sens?
-
2008/02/18 14:55:34
Zapomniałbym - Pan z wami.
-
2008/02/18 14:56:22
gen.italia członek Twój ? a nie, ten mnie nie interesuje
-
2008/02/18 14:57:39
makra,
lubie cię, więc barack mi wisi, ale wiem, że mnie nie trawisz i to już mi nie wisi
-
2008/02/18 14:58:17
Kominek wyglądasz na potarganego, tymi wyrzutami of course
-
2008/02/18 14:58:19
A mówiłam, że tuli Myśa i płacze.

Obama z Tobą :>
-
2008/02/18 15:03:08
Wydawało mi się, że przed wejściem na blog pojawia się informacja "Blog zawiera treści przeznaczona dla osób dorosłych. Aby wejść musisz mieć ukończone 18 lat."
Może neleżałoby zadbać o to aby dzieciaki zrozumiały sens takowej informacji !
-
2008/02/18 15:03:16
gen.ialna,
nie jesteś genialna, nie jesteś z rodziny, jesteś brakującym ogniwem
-
2008/02/18 15:04:10
gen,
Lubię cię, bo mnie bawisz i jak na faceta, jesteś nawet dość inteligentny. :>
-
2008/02/18 15:05:54
chromosomx
Niestety nie zachowałam tego trofeum. Ale mamy się boję do dzisiaj;)

Zrobiłam sobie test na BMI. Od jutra zaczynam się objadać. Jeszcze nie mam nadwagi:)

Stanowczo jeżeli miałabym od mojego wzrostu odjąć 115 i ważyć tyle ile wskazuje działanie matematyczne byłabym pewnie anorektyczką.

Kominek
utuliłeś MISIA? :)
-
2008/02/18 15:06:55
gen.italia tak to sobie tłumacz, innego wyjścia nie masz
-
2008/02/18 15:07:40
Kiedy wchodzi się na ten blog wyskakuje komunikat o tym iż aby czytać go należy mieć ukończone 18 lat.

Wniosek: ktoś kto decyduje się na lego czytanie deklaruje się, że jest dorosły, a co za tym idzie ma ukształtowaną osobowość. Tamta dziewczyna nie miała i jest sama sobie winna: dostała ostrzeżenie (od strony), ale je zlekceważyła. Teraz walczy o życie - bo sama tego chciała.
-
2008/02/18 15:15:25
Nie walczy - jej jest wszystko jedno. Robią to inni.
-
2008/02/18 15:18:28
makra,
jesteśmy bardzo podobni, chociaż różni nas wszystko

gen.ialna
wiem, co czujesz, kiedyś też byłem pasztetem, tylko że mi przeszło
-
2008/02/18 15:19:03
makra - może. Ale takie słowo musi paść na "podatny" grunt. Czyli odbiorcą musi być wrażliwa osoba z brakiem dystansu do siebie. I tak, słowo taką osobę zniszczy.

chromosomx - wybij sobie z główki Erwina! Zobacz jakie piekne imiona mamy - o! Tomasz naprzykład!

Mi się bardzo podoba jeszcze Piotruś, Paweł, Adaś, Michał, i moj faworyt ANNA :)
Jak kiedyś będe miała córke, to tak właśnie dam na imie : Anna Katarzyna
Mam nadzieje, ze gdy dorosnie to mnie nie zasztyletuje za to... Przecież w gąszczu tych wszystkich "nowoczesnych" imion to to niemal egzotyk będzie!

Wagary, wagary -
ja zostałam złapana przez tate na swoich pierwszych wagarach, o zgrozo w 1 klasie sp. Bylo pełno wstydu jak musiałam sie tłumaczyć przed całą klasa. I juz do konca podstawówki nie opusciłam ani jednego dnia w szkole.

Z papierosami też mnie nieźle urządzili. Gdzieś złapali mnie w jakiejs kukurydzy jak podpalałam, to dostałam całą paczke i musiałam ja wypalić przy mamie :) Dzisiaj nie moge znieść smrodu czyjegos ubrania, jak jest kiepami przesiąkniete - o samym paleniu juz nie wspominam :)
-
2008/02/18 15:19:56
Moje BMI to 20.18, a idealna wg Kominka waga to 53 kilogramy, więc od dziś sie odchudzam i zapisuje na siłownie :)
-
2008/02/18 15:20:16
gen,
nie jesteś rudy, nie urodzę ci bliźniaków :)
-
2008/02/18 15:21:17
Gen.italia,
śliczny nik :-)który był pierwszy, Twój czy gen.ialnej?
-
2008/02/18 15:23:36
gaga,
aż mi się ciśnie na usta: "człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać :>" Słowo nie zabija, chyba że w Harrym Potterze.
-
2008/02/18 15:24:49
Wiesz Kominek, ja mysle ze upublicznienie tego listu jest z Twojej strony jakims tam aktem odwagi, ale Twoj komentarz jest naprawde zenujacy i niemoralny.
-
2008/02/18 15:24:51
Skoro matka cały czas poświęca wychowaniu dziecka, to jakim cudem nie zauważyła, co się dzieje z jej córką ? A w ogóle to co za pomysł, żeby sugerować się opiniami zamieszczonymi na blogu. Czy ludzie nie mają własnego rozumu ? Jeśli nie, to ich problem. Dziękuję.

PS. Mimo tego życzę Marzence powrotu do zdrowia. Jest młoda i będzie miała jeszcze czas, by zmądrzeć.
-
2008/02/18 15:27:25
przempil,
Czemu wybiórczo odnosisz się do mojego komentarza? Potraktuj go jako całośc, to będziesz wiedział, co miałem na myśli. Trochę wyjaśnię, że starałem się przedstawić socjalne obszary, które leżą zupełnie. Te przedstawione przez Ciebie leżą tylko trochę ;)
A w ogóle, to najpierw się ze mną nie zgadzasz, a potem podzielasz mój pogląd na sprawę w innej odpowiedzi, cytuję:
"Udowodnisz jej że to TYLKO JEJ WINA a ona potnie tępą żletką. I wtedy będzie fajnie?"
pozdrawiam :)
-
2008/02/18 15:27:45
Nie byłam w stanie przejść wszystkich komentarzy. Bezwarunkowa apoteoza autora bloga. Zasłużona? Za stawianie spraw bytu i niebytu wprost – na pewno tak, za rzucenie listu tej nieszczęsnej matki na żer komentatorów - nie. Ten list to nic innego, jak pytanie o granicę korzystania z przynależnej nam wolności słowa. Kominka list ruszył, i to nie dlatego, że dziewczynka rzekomo czytała jego bloga - nie wierzę osobiście, że akurat TO zaważyło li tylko wyłącznie na jej zdrowiu. Anoreksja to zbyt złożony problem. To prosty list matki, która szuka, szuka winnych i ma do tego prawo. Dajcie jej to prawo. Dlaczego tak łatwo przychodzi mówienie „nie, to nie ja”. Miejmy odwagę powiedzieć, że ludzkie dramaty mogą się rozgrywać i z naszej winy, winy osób, które głoszą, dzielą poglądy zbieżne z kominkowymi. Dotyczą osób różnych, nie wiek jest tu kwestią zasadniczą, choć chciałoby się aż tak to uprościć. Tak więc nie chwalmy świata, w którym żyjemy i który tworzymy, bo nie ma ku temu powodów.
PS
Kominku, PS mogłeś sobie oszczędzić.
Do Matki: Nie szukaj winnych, oni Jej nie pomogą. Życzę Twojej córce powrotu do zdrowia.
-
2008/02/18 15:28:19
kominku i bardzo dobrze, że masz wyrzuty sumienia, Ty znieczulico jedna, Ty.
-
2008/02/18 15:31:22
makra,
mnie też trudno wyobrazić sobie dwóch skośnookich, w dodatku rudych, w lidze włoskiej

aniks1,
zapytaj gen.ialnej, ona jest tu chyba od dzisiaj

radio gaga,
ktoś mówił piotr? :)
-
2008/02/18 15:34:35
Słowo może zabić. Jeśli w nie uwierzysz.
-
2008/02/18 15:36:55
Może córunia chciała zostać panią kominkową?

może miała chorą sytuację w domu?
może szanowna mama zastanowiła by się nad ogółem mediów propagujących anorekscję/ strony/fora dla anorektyczek a nie czepiać się kominka, któremu podobają się wieszaki.

Jak dla mnie słabe to, a czepiać się gościa który pisze sobie co chce i wypowiada się o swoim ideale kobiety i oskarżać go jakoby bylby przyczyną anoreksji jest przykre.

jakby koleżanka córki powiedziała, że to dlatego, że córka czytala pudelka, pewnie stosowny list trafiłby do redakcji pudelka , poza tym za wlasne niepowodzenia i kataklizmy najlepiej obarczać wszystkich wokół tylko nie siebie.



pozdro,

Jeżeli ktoś umarł, że mu kiedyś nawtykałam, albo powiedziałam coś co spowodowało u niego raka mózgu - coż, można domagać się swoich praw na drodze sadowej;)


ps. kominek fajny blog, dołączam do grona fanek.
-
2008/02/18 15:36:59
gaga-r1
słyszałam o tym sposobie stosowanym przez rodziców, czyli nakazują wypalić całą paczkę na raz. Ja byłam chyba za stara na wciągnięcie się w ten nałóg. Pierwszego spróbowałam przed maturą i było to paskudztwo. Nie nawidzę dymu i jak wszystko przesiąka papierochami.
-
2008/02/18 15:46:13
iwonka_fajna_jest

Kochana Iwonko,

Wbrew wszelkim zaleceniom lekarzy pojawiam się jeszcze raz - ze względu na temat. Proszę Cię byś była uprzejma i przkazała Marzenie, przez Tomka, moje najserdeczniejsze życzenia szybkiego powrotu do zdrowia i jak najwięcej MIŁOŚCI od najbliższego jej otoczenia.

Nie chcę się dziś witać i żegnać, po prostu:
z góry dziękuję.
-
2008/02/18 15:46:59
Haha mocne.Kominek przyczyną anoreksji.
Anoreksja to choroba psychiczna,lepiej dla dziewczynki,że zdiagnozowali owo niedopatrzenie boskie teraz a nie kiedy będzie agresywną trzydziestolatką.
A tak w ogóle-proponuję jakąś kampanię przeciwko otyłości.Kominek by się sprawdził.

A tak nawaiasem rzecz ujmując,to nie wiem dlaczego kominkowy blog miałby wzbudzić u biednej dziewczynki traumę,skoro w internecie pełno stron z hasłami typu "Nie będziesz jadła niczego bez ukarania siebie za to". i tak dalej i tak dalej...?
-
2008/02/18 15:47:30
Jechałem dziś autobusem, 3 przystanki po mnie wsiadła pasztetowa, lat na oko góra 16, buźka nawet, nawet, jakby schudła 90kg, dupa jak szafa, spotkała koleżanki w tym autobusie i się ich pyta: jak wyglądam? One: świetnie, dobrze, fajnie, coś tam. Wtedy wpadłem na pomysł, że brzydkich ludzi powinno się likwidować, przecież to przez nich te kłamstwa. ;)
-
2008/02/18 15:49:39
Można się też utopić w kałuży. Jeśli się umiejętnie przewrócisz.
-
2008/02/18 15:50:10
Wiem
z własnego doświadczenia, jak bardzo niebezpieczny jest blog Kominka
ale wydoroślałem tu i coraz szybcjej uczę się myślec ze zrozumieniem.

Dzięki temu też odkryłem z przerażeniem
że powszechnie dostępna literatura dla mlodzieży jest równie jak nie bardziej podstępnie - toksyczna.

Dotarło do mnie bowiem - dzięki jednej z czytelniczek -
jakich szkód dokonać może niezaspokojone fizycznie, ciało pedagogiczne, rozkoszujące się zbyt często takim - dla przykładu - zachodem słońca w Avonley.
W zasadzie to na wszystkie te zboczenia juz dawno powinien byc szla-ban i wierzę
że z funduszów EU uda się w końcu przekonać państwa członkowskie do wprowadzenia w życie chociażby małej naklejki:
Uwaga! Zawartość złudzeń nie kontrolowana!

a hoj
-
2008/02/18 15:53:29
Na wstępie na blog pisze, że jest od 18 lat. Jeśli Marzenka nie miała 18 lat, to
pod względem prawnym nie może nic do Ciebie mieć. Przecież ostrzegałeś... A że gówniara wpada na bloga, zamiast coś zjeść, to już przepraszam bardzo, tylko wina rodziny. Anoreksja to choroba, która wykształca się stopniowo- nie w dzień, nie w miesąc. Bliscy mieli aż za dużo czasu na reakcję. Ale lepiej odciągnąć od siebie uwagę, opieprzając biednego Kominka :D
-
2008/02/18 15:55:20
Gratuluję Marzence inteligencji. I własnego zdania. Gratuluję Mamie Marzenki znalezienia winnego. I odwagi, żeby go o tym powiadomić. I wreszcie gratuluję Kominkowi genialnego bloga (ale tu już bez ironii).
To mój pierwszy komentarz, choć czytelniczką jestem od ponad roku. Przepraszam, że tak późno się odzywam, a przede wszystkim przepraszam za brak maila z moją nagą fotką. Postanawiam się poprawić i nie grzeszyć więcej, a Ciebie Kominku, proszę o pokutę i rozgrzeszenie. A teraz czekam niecierpliwie na "puk puk puk".
-
2008/02/18 15:59:25
Myszvolvo :*
Znajdź najpierw taki program ramowy w który można "ubrać" taką naklejkę:)
-
2008/02/18 16:03:49
myszvolvo,
chcesz glinianą tabliczką w łeb :>?
-
2008/02/18 16:07:09
Stokrotko
te zdjęcia anorektyczek są okropne.Tym bardziej, ze prawdziwe do bólu.
Wsród nich jest też zdjęcie Keiry Knightley.Nie jest pewne czy aby na pewno ona jest chora, a że bardzo szczupła to fakt.
Mysle, ze akurat jej pasuje taka nadmierna chudość.Nie potrafię sobie wyobrazić jej okrąglutkiej.Pośladki ma zresztą całkiem do rzeczy.Fajnie nimi kręci w scenie, w której odchodzi w mokrej sukience od fontanny(w filmie "Pokuta")
:)

-
2008/02/18 16:13:21
przyznam, że nie jestem po żadnej stronie. Kominek pisze, co myśli - Marzenka nie musiała go słuchać... Ja nie ważę tyle ile każda modelka powinna ważyć, czyli 43 kg, bo moim zdaniem jest to chora waga - jeżeli jakaś kobieta/dziewczyna przy zwroście 170 cm tyle waży, to na jej miejscu już bym poszła do dietetyka zapytać, czy nie jest ze mną coś nie tak...
I naprawdę lepiej jest zaakceptować się takim jakim się jest... Marzenka też trochę głupia jest - słucha (bez obrazy dla kominka) faceta, którego na 99,9% nigdy w życiu nie spotka, który nigdy w życiu nie powie jej prosto w twarz, że jest tzw pasztetem...
Z drugiej strony nie dziwię sie matce Marzenki - na pewno połowa matek zrobiłaby to samo i naprawdę, to chyba pierwsza notka, od kiedy czytam bloga, kiedy się nie uśmiecham i jestem szczęśliwa ze ważę 54 kg...
pozdrawiam.
-
2008/02/18 16:13:52
"...Zyczę Panu, by nigdy nie musiał Pan doświadczyc tego, co ja właśnie doświadczam - patrzenia na własne dziecko, które nieprzytomne z wyczerpania, wątłe i blade walczy o każdy oddech..." Chyba najmądrzejesze zdanie z tego listu.
Hamels
Tego samego Ci życzę, bo kiedyś możesz nie mieć aż za dużo czasu na reakcję.

-
2008/02/18 16:15:32
Malwo
Jest i art. na ten temat.
www.plotek.pl/plotek/1,78648,4451684.html
-
2008/02/18 16:15:37
stokrotko
mam nadzieję, ze nie żywisz do mnie urazy?ostatnio miałysmy się z nią rozprawic, ale pojawiła się nowa notka i nic z tego nie wyszło.
tanczaca_chmura
po jakiemu Ty czasym godosz?Tyś chyba nima hanyska?Pra?:)
-
2008/02/18 16:17:57
k-o-s-a
Nie wybiórczo - starasz się udowodnić, że biedna Marzenka się głodziła, bo TV nie realizuje "misji", a wysłany przez kuratorium psycholog nie warował od rana przy jej łóżeczku i nie pilnował czy zjadła parówki. To bzdura... Każdy sam powinien radzić sobie z problemami a nie oglądać się na państwo (no chyba, że chcemy powrotu PRL-u, ale wtedy - wbrew pozorom - trzeba było być jeszcze bardziej zaradnym).

Cyt.
A w ogóle, to najpierw się ze mną nie zgadzasz, a potem podzielasz mój pogląd na sprawę w innej odpowiedzi, cytuję:
"Udowodnisz jej że to TYLKO JEJ WINA a ona potnie tępą żletką. I wtedy będzie fajnie?"

A gdzie się z Tobą tu zgadzam - uważam, że naskakiwanie na cierpiącą, pełną poczucia winy matkę, która w rozpaczy robi głupoty przez "prawych i bezdzietnych" jest nie na miejscu.

Dawno temu nauczyłem się pewnej zasady - Komin mnie pewnie za to zjdzie - ale w większości wypadków "lepiej mieć spokój niż rację".
-
2008/02/18 16:22:17
jade do szpitala z nogą :(
-
2008/02/18 16:25:31
A wogóle to czym się przejmować... I tak wszyscy umrzemy...
-
2008/02/18 16:25:40
Malwo
Walczę z tym co we mnie teraz siedzi. Idzie mi bardzo opornie, bo jestem charakterną kobietą. Pamiętam o wszystkim tym co było dobre ale....sama wiesz.
-
2008/02/18 16:43:55
makra,
Od Ciebie?
Czymkolwiek.


P.S.
Fooled by Randomness - Nassim Nicholas Taleb
ISBN978-0-141-03274-0
-
2008/02/18 16:44:44
Stokrotka
To był tylko jakiś wierszyk
Przytoczyłam w nim zdanie, które wczesniej napisała 4 wymiar bo rozbawiło mnie i pasowały mi rymy.
Nie znaczy to, że się z nim zgadzam, ale powinnas sama się zastanowić nad sobą, dlaczego wtedy Kominek żadnej z nas nie upomniał?
Moze chciałabys zebym Cie przeprosiła?
Oczekujesz tego?
-
2008/02/18 16:45:04
stokrotka
:*
-
2008/02/18 17:01:49
eheh wierzyć się nie chce, skąd mamusia sie skapneła ze to rzekomo przez kominka jej corka zachorowala, tylko przez wgląd w historie?
ale mówiąc szczerze mnie też kominek wpedza w kompleksy, wkleja ladne babki zrobione w fotoszopie i pisze ze pasztety... tak wiem tego sie nie bierze na poważnie ale jak poruszal temety o urodzie stóp ( mam platfusa :()
to konkretnie sie zdołowałam heh
-
2008/02/18 17:03:48
przempil,
Jesteś tak twardogłowy, że już nie chce mi się tłumaczyć, że w 21 wieku nikt żyjący w społeczeństwie nie powinien zostawać z problemami sam. Zostawiając rodzący sie problem on eskaluje, a to rodzi np anorektyków, frustratów, morderców, czy samobójców.
Na świecie jest wiele służb i organizacji, które zajmują się problemem, diagnozują go i zajmują się leczeniem nieszczęśnika i jego rodziny. Anoreksja to choroba społeczna, sama sie nie rodzi, sama nie trwa. Tak samo jak alkoholizm, czy inne choroby psychiczne. W naszym kraju tego nie ma, u nas problemy rozwiązuje się lekami, lub izolowaniem. Lub tym i tym. Ech...
-
2008/02/18 17:03:58
Malwo
Nie o wierszyk tak najbardziej mi chodzi. O dwa punkty które napisałaś, a szczególnie o drugi, w którym niejako Ty założyłaś coś, postawiłaś hipotezę. Mi nawet nie przyszłoby coś takiego do głowy aby napisać w taki sposób o Tobie. Jej słowa to ja wiesz gdzie mam. Ani mnie nie zabolały ani nie rozgrzały do walki. Walczę na słowa z osobami które uważam, że są tego warte. Resztę staram się ignorować. I nie musisz mnie przepraszać. Nie czujesz takiej potrzeby przecież, bo sadzisz, że nie napisałaś w stosunku do mnie nic, co mogłoby mi zrobić przykrość.
-
2008/02/18 17:07:43
przed wejsciem na bloga jest informacja ze zawiera tresci dla osob doroslych
1 zdaniem - laska jest emo i ma pecha
-
2008/02/18 17:08:43
Nie żebym miał coś złego na myśli, ale trzeba mieć nieźle zryty beret, aby kierować się tym co pisze jakiś tam blogger (oczywiście, że nie jest jakimś tam, ale jednym z wielu) na 'swoim podwórku' jak to kiedyś ładnie ująłeś. No chyba, że to jakaś nastolatka, która wyczytała w BRAVO o zajebistym Kominku z ogromną publiką i chciała być joł trendy dżezi. Jeśli takową była - to nie żałuje ani trochę. Sam, będąc młodszym niż 20 lat zdziwiony jestem takin podejściem. Nikogo nie linczuję, bo co najwyżej mogę ubolewać nad głupotą Marzenki.

A matka? Pani Matko - a może to pani źle wychowała swoją zajebistą córkę, może pani nie potrafiła jej pokazać co jest właściwe a co nie, może pani nie potrafiła jej dowartościować i to przez Panią teraz jest jak jest? Jak już pisałem, sam jestem nastolatkiem (chociaż powoli emerytowanym :P), ale ja jakoś nie przejmuję się tym co wyprawia tutaj Kominek - bo mnie rodzice wychowali i nauczyli. No, ale zawsze łatwiej winę zrzucić na innych.

Pozdrawiam

PS :* Buziak dla Pani Matki.
-
2008/02/18 17:12:15
Ja tu nie odnalazłam dzikich przesłanek ze strony Kominka odnośnie promowania chudości.

Mamy wina, że nie ogarnia czym się córka zajmuje, co czyta i dlaczego chudnie w oczach.

Swoją drogą to ciekawe, że większość czasu poświęca na wychowanie dziecka.... a nawet nie nauczyła go myśleć samodzielnie...
-
2008/02/18 17:15:05
Mysza lista Ci posłałam na Mysza .
Miło Cię widzieć :)
O zdrowie dbaj!

Makra , przyjaciele to rodzina , którą sami sobie wybieramy.
Nie jest ważne czy oni z reala , czy z wirtuala . To jest nasz wybór , nasz i niczyj inny. Rodzina , cóż z konieczności raczej .
Odpowiedzialność rodziców ... O czym Ty mówisz , dziewczyno. Wiesz , kto najbardziej krzywdzi dzieci ..... rodzice ! Co dnia , ciągle , brakiem zrozumienia, głupotą ,czasami nieświadomością . Nikt tak perfekcyjnie nie potrafi krzywdzić jak Ci , których się kocha .Rodzice mają więc największe szanse .
-
2008/02/18 17:18:26
Delfino
jak Ty to ładnie ujęłaś
"przyjaciele to rodzina , którą sami sobie wybieramy". Fajne.
-
2008/02/18 17:18:39
szkoda matki, ale jeżeli córka została anorektyczką pod wpływem kominka, to ma do siebie i tego bloga niewiele dystansu. głupia sytuacja...jak ta ofiara...
swoją drogą, anoreksja to nie złamanie otwarte, mama mogłaby się wcześniej zainteresować...cóż... w takich sytuacjach ludzie często szukają winnych
-
2008/02/18 17:18:39
Po odjęciu 115 od mojego wzostu wsyzła mi moje waga, a BMI mam 17, tzn, że mam niedaowge, ale jest dobrz, taa ? :)
-
2008/02/18 17:19:20
sil23
emotka ":P" jest zabroniona na tym blogu.
kominek.blox.pl/2007/08/REGULAMIN.html
-
2008/02/18 17:20:30
100krotka , gdzieś usłyszałam kiedyś , nie pamietam czyje nawet
-
2008/02/18 17:21:24
delfi,
:*

P.S. Nie gniewaj jeśli nie dam rady - presto - odpisać. Po urlopie ciągle jeszcze nie mogę się pozbierać. :*
-
2008/02/18 17:22:35
delfino,
nie rozumiem w czym się ze mną nie zgadzasz i czym Cię zbulwersowałam
-
2008/02/18 17:29:28
Stkrotko
Masz rację nie poczuwam się do tego zeby Cię przepraszać bo uważam, ze nie mam za co.Te punkty to były tylko przypuszczenia dlaczego Kominek nie zareagował, bo nawet nie upomniał Czwartego W.
Mysle że to od 4 Wymiaru powinnaś żadać przeprosin, jesli to co napisała obraziło Cię.
Najlepiej jednak przymknąć na to oko i potraktować sprawę z uśmiechem.Spróbujesz?
-
2008/02/18 17:41:57
Też zgadzam sie z Santiago :) Nikt nie może pokonac człowieka - chyba, że on sam.
Jednakże gdy osoba jest wrażliwa - słowo może wyrządzić jej krzywde. A może ja jestem tylko takim mutantem, któremu czasami zrobi się przykro, gdy ktoś z premedytacją kieruje w moja strone słowa, które tej osobie nawet nie powinny przejść przez myśl.
Możemy sobie filozofować, ze ja sama ją sobie wyrządzam, bo sie tym przejmuje.
Prawda jak to zazwyczaj, leży posrodku. Jestem obojetna na słowne zaczepki, tudzież prowokacje osób, których nie znam. Wisi mi to co mówią, choż czasami zdziwie jak można być takim chamem. Sytuacja sie zmienia o 180 stopni, gdy słysze coś od osoby, która to obojętna mi nie jest.
Uwierz mi, taki czar wyssania "many" działa lepiej, niż jakiekolwiek zaklęcie Pottera ;)

stokrotka - no, metoda stara ale sprawdzona hehe. Ja calej nie wypaliłam bowiem po 3 juz zzieleniałam. I to, ze spróbowałam wcale nie oznaczało, ze stałabym się nałogowym palaczem.
Poprostu rodzice łeb sprawie szybko ucięli ;)
-
2008/02/18 17:43:33
Mysza , spoko , jest OK , odpiszesz jak dasz rade :)
A swoją drogą niebezpieczne takie urlopy. Już teraz wiem ,dlaczego ja się opieram przez wykorzystaniem swojego :)))

Makra, podkreślić chciałam rolę przyjaźni w życiu, związki dobrowolne między ludźmi.
" Jeśli to spieprzą, to niech mają pretensje do siebie a nie do innych, bo to nie koledzy, otoczenie ani społeczność internetowa im to dziecko spłodziła ".
Ta odpowiedzialność we wszystkich być powinna, w społeczności internetowej którą jesteśmy , też .
-
2008/02/18 17:49:20
grono antykominków się powiększa!
-
2008/02/18 17:51:41
To jakieś nieporozumienie. Przecież Kominek równie ostro krytykuje zabidzone patyczaki jak osoby z nadwagą.No to jakim cudem można twierdzić, że Kominek propaguję ideę anoreksji?
-
2008/02/18 17:53:54
kominek zglos bloga do IPN'u zeby ja zarchiwizowali jako dziedzictwo kulturowe narodu zanim Agora zablokuje ci strone z powodu tnacych sobie zyly malolat ;)
-
2008/02/18 17:58:20
delfino,
to się nijak ma do sensu tego, co pisałam, bo odnosiłam się do pretensji matki Marzenki do Kominka . Żadne z nas nie stworzyło Marzenki, więc żadne z nas za nią nie odpowiada bardziej od rodziców. Oni zrobili Marzenkę, więc powinni o nią zadbać, ze świadomością, że jak się coś powołuje do istnienia, to to może cierpieć.
-
2008/02/18 18:05:50
a czy "ten" "młody umysł" miał już 18 lat?
niewiem jak innym ale mi się przed każdorazowym wejściem pojawia ostrzeżenie o treściach. Gdybym był dobrze wychowany to nie wpadałbym tutaj przed 18
-
2008/02/18 18:13:29
Makra, ma , ale widocznie ja mało czytelna jestem , przepraszam.
-
2008/02/18 18:14:11
Primum: proponuje poczekać aż Marzenka wróci do zdrowia i przykładnie ją ukarac za odwiedzanie stron [cytat]zawierających tresci przeznaczone dla dorosłych[koniec cytatu]

Secundum: Dziękuje Ci Kominku za przywrócenie mi wiary w dobór naturalny. Teraz widze że osobniki głupie są skazane na wymarcie. Darwin byłby z CIebie dumny
-
2008/02/18 18:18:49
ale czy na tym blogu ktos komus kurde no kaze sie glodzic? to jej wybor i to nie jest wina kominka ze takie glupie idiotki sie zdarzaja... to tyle
-
2008/02/18 18:19:38
I słowo ciałem sie stało.

A ciało wyparowało.

Ta sytuacja, jeśli jest prawdziwa, jest dowodem tylko na to ze brak zdrowego rozsądku i umiaru moga zabić. Skoro matka winę widzi w blogu tymże, a nie w braku relacji i kontaktu z zstępnym potomkiem płci żeńskiej, jeśli nie rozumie że ten blog może być co najwyżej pretekstem, usprawiedliwieniem, jeśli nie kuma że to rodzice, nie autorzy blogów, odpowiadaja za dzieci i jeśli do cholery jasnej nie wie co to dystans to może powinna zostać pozbawiona praw rodzicielskich, w domach dziecka nie ma naetu, nie stać ich.

Gupie baby som gupie!
-
2008/02/18 18:22:10
mgr_makra
święte słowa. w 100 % są odpowiedzialni za tą sytuacje rodzice.spłodzili, nasteppnie nieumiejtnie wychowali, a kolenie nie dopilnowali.

delfina
to nie jest katecheza, to jakaś utopia o czym ty piszesz- współodpowiedzilaność. Ten blog jest jaki jest i nie lubiłabym go gdyby byl inny.

myszvolvo
jak fajnie ze wpadles :D

gen,
"swędzą" mnie plecy ;)

kominek
dziekuję,że odpisales na meila - nie dołuj się!

i do wszystkich co dziś zjedliscie? :)
-
2008/02/18 18:24:08
Po prostu niedopilnowanie, obustronna głupota, szukanie winnego za wszelką cenę.
-
2008/02/18 18:31:32
abi... "]prawdę powiedziawszy ja nie jadłem jeszcze nic :) (ale mój piesek o nie dba cały czas podsuwa mi kość ;) ["
-
2008/02/18 18:36:30
Uwielbiam takich ludzi. Zamiast szukać winy u siebie potrafią oskarżyć Hollywoodzkie produkcje o to, że ich dzieci biją i kradną na ulicy, muzykę o szerzenie satanizmu, Kominka o anoreksję córki. Sam mam 18 lat, ale chyba mam na tyle oleju w głowie by mieć dystans do tego co piszesz. Może jest tak, że owa panienka tego nie potrafiła, ale wina leży po stronie matki nie Twojej. To matka nie nauczyła jej dystansu do świata.
 
1 , 2 , 3
strona główna
napisz 
do kominka
kominek.in