|
Blog > Komentarze do wpisu
HISTORIA PEWNEJ ZDRADY
Mam nadzieję, że dzisiejsza notka da początek nowemu cyklowi tekstów - historii wziętych z waszego życia. Mocnych, ale nie wulgarnych, nieocenzurowanych, ale dających naukę i młodszym i starszym. Historii, w których będziemy wspólnie dokonywali brutalnej wiwisekcji na ludzkiej głupocie.
Dla wielu z was, zwłaszcza tych, którzy nie znają archiwalnych tekstów Kominka, ta rozmowa będzie dobrą nauką na przyszłość. Co robić gdy się zdradzi i dlaczego rozmowa ze mną na ten temat kończy się kompromitacją?
Zapomnij o tym blogu. Teraz piszę codziennie pod tym adresem: środa, 16 stycznia 2008, kominek
Zapomnij o tym blogu. Codziennie nowe teksty Kominka pojawiają się teraz na KOMINEK.IN
Komentarze
canta-loop
2008/01/16 21:39:52
Znam przynajmniej dziesieciu "mezczyzn" ktorzy na jego miejscu zachowaliby sie tak samo. Przyznanie sie do zdrady bylo szczytem egoizmu. Na jego miejscu przemyslenia zaczelabym od tej kwestii. Jak juz skonczy piec lat i pojdzie do pierwszej klasy.
2008/01/16 21:41:16
czulabym sie dziwnie na miejscu tej dziewczyny. Nagle dowiedziala sie, z kim naprawde byla;) byloby smieszne, gdyby nie bylo tragiczne.
2008/01/16 21:42:51
kominku, jak mój maż bedzie fikał, to powiem mu, że się z Tobą umówiłam...
2008/01/16 21:42:58
canta-loop,
On dopiero po przeczytaniu tej notki i waszych komentarzy dowie się z kim była. 2008/01/16 21:43:38
jakby mnie facet, z którym jestem, zdradził to też otrzymałby z mojej strony tylko milczenie. a gdyby napisał takiego sms, to odp byłaby "ok". nie wiem dlaczego faceci uważają, że są najlepszym co mogło się przytrafić w życiu danej kobiety. przecież tego kwiatu jest pół światu. nie ma co rozpaczać :> tylko sobie nowego znaleźć :-)
2008/01/16 21:45:53
kazdego faceta, z ktorym bylam, prosilam na poczatku znajomosci - jesli mnie zdradzisz, NIE MOW MI O TYM. Zaden nie zareagowal, jak nalezy, czyli - dobrze, nie powiem, dobra zasada. Z gory sie tlumaczyli, "alez jak mozesz" itp. Obiecalam sobie, ze wyjde za tego, ktory po prostu obieca mi trzymac jezyk za zebami. Czy to takie trudne?
2008/01/16 21:46:01
Na początek - witam. Czytam tego bloga już długo, ale dopiero dziś postanowiłem ujawnić się jako komentator. ;)
Powiem z przykrością, że sam mam w swoim otoczeniu styczność z takimi historiami [czy raczej - miałem w pewnym okresie czasu] bardzo często. Z takimi rozmowami także. Sytuacja raczej wyjątkowa nie jest, raczej do bólu standardowa i przebiegająca według pewnego schematu, co z resztą widać na przykładzie powyższej notki. 2008/01/16 21:46:28
Najlepsze są historie z życia wzięte, wcale nie trzeba silić się na fikcję literacką. Ciekawy jestem dalszego rozwoju wypadków.
Sam mam mieszane uczucie odnośnie przyznawania się do zdrady, z jednej strony taka niby uczciwość, ale z drugiej, jest to po prostu zdjęcie z siebie pewnego balastu. W każdym razie temu panu już dziękujemy, zapraszamy najwyżej do czytania kolejnych notek :-) 2008/01/16 21:49:40
Jak czytam ta rozmowe, to wydaje mi sie az nieprawdopodobne zeby ktos zachowywal sie w taki egoistyczny sposob i jeszcze mial czelnosc przeczac samemu sobie twierdzic, ze to wszystko z troski.
Nic tylko obciac sobie wacka, bo wstyd, ze sa tacy mezczyzni na swiecie. dziw, ze nie oczekuje od niej wspolczucia za to, ze zlapal jakies chorobsko weneryczne i biedak musi sie teraz meczyc. 2008/01/16 21:50:35
facet jesteś niżej od poziomu mułu bo dno dla Ciebie to za mało.
Jedyny pozytyw tej histori to to, że dziewczyna poznała prawdziwą naturę - prawdziwego dupka. Tyle w temacie. 2008/01/16 21:51:22
Chcę kolejnych odcinków!Super pomysł z tą wiwisekcją.A bez takich ludzi byłoby nudno:)
2008/01/16 21:51:22
Kominku przeszedłeś samego siebie. Czytam i nie wierzę. Chciałabym teraz widzieć minę tego Pana, jak to czyta.
A jeśli już sprawisz sobie tyle trudu żeby zabrać się za komentarze, to wiedz, że Twoje słowa w rozmowie na gg z Kominkiem są ŻENADĄ. Przynosisz wstyd mężczyznom takim zachowaniem, choć nie Ty jeden. 2008/01/16 21:51:34
Witam!
Kominku, zgadzam się z Tobą. Gość zachował się jak....hm... źle się zachował :) Mój przyjaciel niedawno "zdradził" swoją dziewczynę. I się do tego przyznał. Poleciłem mu tekst z Twojego bloga, w którym pisałeś co o takich typach myślisz ;) A wracając do tematu: ten łeb jeszcze pisze " będę o nią walczył" ha ha :) Mógł najpierw pomyśleć co robi. I dobrze mu, że złapał jakiegoś syfa :) pozdrawiam 2008/01/16 21:52:11
hehe co za typ, tacy faceci to się chyba na drzewach rodzą? i myślą chyba, że są boscy i wszystko zostanie im wybaczone bo tak;)
dobrze Ci tak koleś:)))) 2008/01/16 21:52:24
Dobrze chociaż że nie grozi że się zabije z miłości - no jak mogła go zostawić przecież on chciał dobrze tylko ona nie zrozumiała.
Rany boskie gdzie takich idiotów sieją. Zupełny brak hmmm... honoru i godności. Bardzo piękny przykład przerzucania odpowiedzialności za związek i jego rozpad na partnera. Jestem zniesmnaczona . PS Witam. 2008/01/16 21:53:50
generalnie to ten koles, ma jakies problemy, zalecałbym wizytę u specjalistów.
Historia, rodem z telenoweli... 2008/01/16 21:55:39
"Nie wazne na co ona zasluguje, wazne na co zasluguje ja"...Dupek, egoista, meska pizda... Dodatkowo z dosc wybujala wyobraznia. No i z grzybica albo innym swinstwem:)
2008/01/16 21:55:57
najlepsze, że to ONA teraz jest zimną suką. zawsze mi się to w życiu podobało, gdy mówi tak porzucony łoś. jasne. oczywiście. on ją zdradził i przerzucił poczucie winy za to na nią, po czym określił ją suką, oczywiście dlatego, że tak mu na niej zależy. hehehe.
gratuluję dziewczynie, że się w porę dowiedziała, z jakim dupkiem była. (już tylko patrząc na całokształt zachowania i reakcji na sytuację) najwidoczniej (jak wynika z rozmowy) pójście z kimś na kawę jest gorsze od tej zdrady :) (jaka ja jestem podła, bo nawet swoich kaw ze znajomymi płci męskiej nie liczę) retorycznie: skąd się biorą tacy faceci? 2008/01/16 21:57:34
straszny kretyn, to fakt, ale jednak trzeba mu przyznać jakieś okoliczności łagodzące. w takich sytuacjach przy takim zaślepieniu mówi się różne rzeczy
2008/01/16 21:58:30
Ten facet nie jest normalny!
Ale jak się zastanowić to nie jest jedyny, mam nawet jednego podobnego do niego kumpla (podobnego bo aż tak nie przesadza:) ) W sprawie zdrad nie do końca się z Tobą zgadzam ale to nie istotne:) 2008/01/16 21:58:56
Ten mężczyzna jest totalnie niepoważny. Doradzam czytelniczce, jako kobieta kobiecie: nie patrz na faceta, bo tego nie jest wart! A on powinien się wstydzić. Jeśli ma Cię za kobietę idealną, to nie powinien wykonywać żadnych "skoków w bok".
Nie wiem jak głupim trzeba być,by zdradzać, a potem się upadlać przed kobietą w oczekiwaniu iż ona przyjmie z otwartymi ramionami. Ech... Uciekaj od niego. A kawa z Kominkiem to świetny pomysł :-) 2008/01/16 22:00:49
Muszę wymyślić nazwę dla takich tekstów w rodzaju "Przekrój vs Kominek" czy ten powyżej.
Charakterystyczne jest w nich, że komentatorzy nie zostawiają suchej nitki na bohaterach. Czysta nienawiść. I o to chodzi. Nie ma litości dla skurwysynów. 2008/01/16 22:00:56
Większego idioty nawet ja w swoim życiu nie spotkałam... Szkoda słów... Rada dla tego pana- proszę niezwłocznie skontaktować się z lekarzem by złagodzić objawy (,,złapanego syfa")i wyleczyć stan chorobowy, w którym teraz się znajduje.:) Ten,,syf" jak go nazwałeś, jest chyba najlepszą pamiątką po ostatnim seksie, za który nie musiałeś płacić:)
2008/01/16 22:01:03
Że też takie ofiary losu jak 'on' jeszcze żyją... Brać dziewczynę na litość, przepraszać za świadomy skok w bok... Tfu... aż mi się niedobrze robi. Hmm... bym mu nakopał do dupy.
A na zakończenie pozdrowienia dla tajemniczej bohaterki(?) notki. Lepszego faceta, więcej szczęścia itp itd :* 2008/01/16 22:01:39
Żenujący facet. No ale chyba dobrze sie stało, lepiej dowiedzieć się prawdy o swoim facecie, przed ślubem, przed ważnymi decyzjami. Teraz niech ona cie czyta, umawia sie na kawki z różnymi facetami, i niech się cieszy, że jej pomogłeś.
Jego mam w dupie. Skurwiel jakich wielu. 2008/01/16 22:02:42
A w ogóle to patrząc na nicki dzisiejszych komentatorów czuć woń świeżej krwi. Starzy i nudni odpadli, idzie młodość i piękno, hehe.
2008/01/16 22:04:08
Sądzicie że ten idiota wyciągnie z tego jakąkolwiek lekcje?
Bo mi się nie wydaje:) 2008/01/16 22:05:39
Podobnie jak abstra-chujac też dopiero dzisiaj postanowiłem zostawić pierwszy komentarz, choć przeczytałem już więkoszość Kominkowych notek.
Gdy przeczytałem, że nie należy przyznawać się do zdrady miałem mieszane uczucia. A tutaj Kominek na przykładzie udowodnił mi, że to on ma rację :) 2008/01/16 22:06:01
Hehe:) Aż wierzyć mi sie nie chce, że istnieją tacy faceci. I jeszcze czytam komentarze, że to prawie standard. Szok!:) Chyba jakoś do tej pory sprytnie omijałam takich dupków albo takie historie.
Sądzę jednak, że niemały wpływ na zachowanie tego pana ma fakt, że to Ty, Kominku, jesteś tym wybranym do pocieszającej kawki:) Przeczytał pare Twoich notek, może nie mieć dobrego zdania, ale nie mógł nie zauważyć, że dziewczyny lepią się do Ciebie, czy chcą czy nie:) Poczuł się mocno zagrożony. I dobrze. Mam nadzieję, ze jest bez szans. 2008/01/16 22:06:11
To czysta nienawiść wynikająca z rozpaczy.
Jak można normalnie żyć w społeczeństwie, w którym istnieją takie jednostki? heh 2008/01/16 22:06:52
zdradził- OK,przyznał się- spoko, pozwolił żeby się o niego martwiła "bo nie mógł jej spojrzeć w oczy"- OK. ale poinformować o zdradzie SMSEM?!
2008/01/16 22:07:40
młoda krwi (mniam) kominek.blox.pl/2006/01/CZY-MOWIC-O-ZDRADZIE.html
proszę wykuć na blachę. 2008/01/16 22:08:01
Im więcej facetów będzie wyznawać filozofię Kominka, tym lepiej dla społeczeństwa:)
A on to(jak już ktoś napisał)-męska cipa. Dziękuję za uwagę:) 2008/01/16 22:08:23
Ten koleś jest tepy jak obuch siekiery :| Heh. Życzę tej Pani aby sobie znalazła faceta porządniejszego od kolesia po zawodówce. :)
2008/01/16 22:09:44
Jakim cudem taką kobietę zdobył człowiek z kisielem zamiast mózgu?
2008/01/16 22:09:51
O ho ho, niezła historia ;) Słuchajcie, drogie robaczki, Pana Kominka, bo dobrze prawi :) Przed tym, jak do mojego związku "wdarła" się zdrada, też stałam na stanowisku, że absolutnie najważniejsza jest szczerość i ZAWSZE trzeba powiedzieć o skoku w bok swojemu partnerowi. Dziś wiem, że jeśli już jesteśmy na tyle głupi, że zdradzamy (akurat w moim przypadku to było baaardzo głupie), to zachowajmy to dla siebie. Uwierzcie, tak jest zdecydowanie lepiej. A czytając wypowiedzi owego zdradzającego lowelasa, co to go bozia jeszcze syfem obdarowała za karę, po prostu ręce opadają. Zdradził, a potem naskoczył na dziewczynę, że zawiodła jego zaufanie, bo szuka ukojenia w ramionach innego (?!? ma bujną wyobraźnię, nie ma co i wyraźnie widać emocjonalne rozchwianie ;-)
2008/01/16 22:10:03
heh Komin zycie nie zawsze jest rozowe i nie zawsze jestesmy tacy jakbysmy chcieli byc...
ja do twoich madrosci dochodzilem ta trudna droga (nie nie przyznalem sie do zdrady - lol nigdy)... ale zeby zrozumiec jaki czlowiek jest czasem zalosny trzeba przynajmnie spojrzec na siebie krytycznym okiem... koles zachowal sie jak pizda... zdarza sie... kwestia czy wyciagnie z tego lekcje... zrozumienie nie zawsze dostepne jest dla wszystkich... osobniki uposledzone raczej go nie doswiadczaja... az wstyd przyznac ze dawno temu zdarzylo sie byc uposledzonym :)... ale patrzac z perspektywy czasu jest nadzieja na poprawe (znaczy u mnie, nie wiem jak u niego). Mam nadzieje ze kobieta nie zostanie przez to zwichrowana psychiczne... 2008/01/16 22:11:37
Jak można być takim dupkiem... "Ona musi mi wybaczyć i jest szmatą bo umówiła się z innym na kawę po tym jak ze mną zerwała"... Naprawdę godne pożałowania... Bohaterowi notki życzę szczęścia w dalszym życiu. Ciekawi mnie tylko czy jak będzie szukał sobie kobiety będzie tak szczery, żeby powiedzieć "zdradzilem poprzednią partnerkę, dlatego mnie rzuciła"
2008/01/16 22:12:45
Może jak dorośnie ten malutki chłopczyk to zrozumie choć nie wróże rewelacji.
2008/01/16 22:12:53
heh po zastanowieniu sie stwierdzam ze nawet w tych zalosnych przypadkach stalem o kilka klas wyzej od opisanego... nie posadzac mnie o podobienstwo do bohatera notki
2008/01/16 22:13:03
Gorzej niż kobieta podczas okresu... Jeszcze brakuje w tej historii momentu pt. "Zabiję się przez ciebie, jeżeli do mnie nie wrócisz. To będzie twoja wina". Dla własnego dobra, chyba polecałabym mu to zrobić.
Gdzieś, ktoś powiedział mi dawno temu, że oblicze faceta poznaje się, gdy się z nim zerwie. Trochę pasuje. Palanet pozdrawiam. 2008/01/16 22:14:24
lixen: Jeśli jest komentatorka Kominka, do tego z długim stażem to na pewno jej nie zwichruje psychicznie:)
2008/01/16 22:14:25
wczoraj moj znajomy zostal przylapany na pewnej, powiedzmy, nieuczciwosci. Akurat pilismy kawe;)wiec historia dziala sie, niejako, przy mnie. Jego dziewczyna weszla na jego poczte i przeczytala maile. Natknela sie na jego ostre zabawy slowne z roznymi dziewczynami. Napisala mu smsa, ze zlamal jej serce itp. On najpierw przekonal ja, ze zle to wszystko odebrala, ze nic w tym niestosownego. Godzine pozniej zerwal z nia. Poniewaz przeczytala jego maile.
2008/01/16 22:16:22
qwa tak myslalem :) jestem niewidzialny... heh a juz sie balem ze bedzie reakcja na moj koment :) lol nie widac mnie:D
Aaa przerzucanie winy to chyba standardowe zachowanie porzuconych osobnikow, ale uwaga... widzialem to rowniez u kobiet i to w mniej istotnych sprawach... ot odruch obronny 2008/01/16 22:17:54
Można się przyznać... Ale trzeba umieć odejść! A jak się nie ma jaj, żeby odejść, to się nie przyznaje! A nie zachowuje jak ,,cipa''. :)
2008/01/16 22:18:17
O żesz kurde, ten pan (nazwijmy go skurwielem) jest zwyczajnie tępy. Nie wiem jaką szkołę konczył, ale po skończeniu podstawówki musiał już mieć ogromne problemy.
2008/01/16 22:19:04
dla mnie teoria Kominka na temat zdrady jest zrozumiala i klarowna, jednak nie potrafie sobie wyobrazic czemu ludzie, ktorzy sa ze soba i deklaruja, ze sie kochaja, zdradzają. moze jestem jeszcze zbyt mloda i malo doswiadczona, jednak prosilabym o wyjasnienie dlaczego "większość partnerów się zdradza i jakoś ten świat się kręci"? to przeciez mija sie z celem prawdziwej milosci, w ktora - byc moze z racji mojego mlodego wieku - jeszcze wierzę. o powyzszym przypadku nie bede sie rozpisywac, bo to jest jakas inna kategoria czlowieka - bez zasad i honoru. moja opinia na jego temat jest podobna do zdania innych komentatorów.
2008/01/16 22:21:17
Tak sobie myślę i do opisu dodałabym jeszcze brak odwagi i wzięcia odpowiedzialności za swoje czyny.
Jednym słowem miernota. PS. jeśli czekacie na młodych i pięknych to chyba muszę sie pożegnać PS2 kurczę aż boję się jakąś emotkę postawić... 2008/01/16 22:23:46
Dla mnie pojęcie zdrady,w jakimkolwiek seksualnym sensie nie istnieje,dlatego trudno mi się odnieść do tej sytuacji.Muszę sobie wyobrazić coś co mnie rani,żeby to zrozumieć.Ranienie kogoś z premedytacją jest niedojrzałe,dziecinne i bezsensowne.Reakcja tego kolesia,jest po prostu mega dziecinna i śmieszna,jak trafnie zauważyła ml76 łoś próbuje przerzucić winę,na bogu ducha winną babkę,no po prostu zabrakło mu jaj na całej linii,żałosne i żenujące.
2008/01/16 22:24:13
Nominuje zdanie :
"jesli komuś na kim zależy to wybaczy WSZYSTKO" oraz " ja jej to z TROSKI powiedziałem" do zdania roku 2008 :) [a raczmy zauwazyc ze mamy dopiero styczen - a ja optymistycznie twierdze ze malo co przebije ten tekst :lol:] ps.1 - nie wiem czy to kwestia " czystej nienawisci" komentatorow do opisywanego przypadku - chyba raczej mechanizm obronny trzeba go zjebac bo inaczej rece i glowa odpadną :) ps. nie jestem stara i nudna , jestem młoda i piekna! amen ! :) 2008/01/16 22:24:38
Czytam tego bloga już od bardzo dawna. Bardzo podobają mi się wszystkie przemyślenia Kominka. Jestem w szoku po przeczytaniu tej notki. Kilka dni temu przeżyłam to samo. Zachowałam się identycznie jak przedstawiona czytelniczka. Myślałam, że postąpiłam źle i bezmyślnie bo pisząc podobnego sms-a kierowałam się emocjami. Jednak po tej notce zrozumiałam ze dobrze zrobiłam ;-)
Heh.. wręcz powiedziałabym .. Dziękuję Kominku ! :) 2008/01/16 22:24:50
I jeszcze jedno... pomijajac wine tego kolesia...
NIE CIERPIE PIZD, KTORE PROBUJA ZASTRASZAC INNYCH BO SA TAKIMI PIZDAMI ZE W ZADEN INNY SPOSOB NIE POTRAFIA UTRZYMAC PRZY SOBIE KOBIETY... smiesza mnie tacy ludzie i zal mi ich 2008/01/16 22:26:16
a ja uważam, że dobrze, że się przyznał- przynajmniej wie z jaką szują była! ale jak napisał/a uciekajac_przed_swiatem jak można to zrobić smsem??? p.s.do Niego:mam nadzieję, że ci odpadnie!
2008/01/16 22:27:10
Postawa aż ociekająca infantylizmem. Tutaj już nie liczy się miłość tylko pierdolona samcza chęć posiadania. Czytelniczce gratuluję posłania go w cholerę. Kurczę, chyba powinnam zmienić teraz nick... :)
2008/01/16 22:27:28
porażka... taki facet to nie facet... wole miec psa bo gdy ten pobiegnie do innej suki to nie wroci z pretensjami o byle gowno...
2008/01/16 22:27:57
kopdziure, dzieje sie tak, poniewaz to ludzkie. Zdrada nie oznacza konca milosci. Bywa odskocznia, glupota, zamroczeniem, zemsta, slaboscia, sportem, rozrywka, zbieraniem doswiadczen, zwatpieniem, strachem.
2008/01/16 22:28:36
Tak, oto dorodny okaz męskiego myślenia :)) litości człowieku gdzie ty masz mózg o ile w ogóle go masz?, że o honorze nie wspomnę, do tego robisz wyrzuty obcemu facetowi :)) żałosne, lepiej wróć do swojego małego świata w którym zdaje się żyjesz .
2008/01/16 22:28:58
nic nie pobije fragmentu o jej świetnej skórze, perfumach, ładnym ciele, gotowaniu oraz poczuciu humoru. Masz racje, drugiej takiej, co gotuje, ładnie pachnie, a przy tym żartuje to nie znajdziesz! :)
Kominku, za pomysł cyklu o zdradach chciałam od razu podziękować, genialny. 2008/01/16 22:30:12
jak zwykle perfekcyjnie zmiotles w proch czleka
(bez wlazenia w dupe) 2008/01/16 22:31:15
o jezuuuu ten kolo moze co najwyzej dyskutowac z Nelly Rokita ;]
przeciez on najpierw cos gada a potem sam temu zaprzecza 5 razy zeby znowu wrocic do swojej konstatacji :D a propo nie ma to jak argumentacja bez argumentow :D heh dobry jest ^^ 2008/01/16 22:34:48
a moim skromnym zdaniem, Kominek go uszczęśliwił dodając notkę o nim. teraz będzie mógł pochwalić się kolegom, że:
a) napisał do Kominka, b) Kominek raczył mu odpisać, c) poświęcił mu swój cenny czas d) i jeszcze uczynił go bohaterem z przesłaniem. oby tylko z tej radości (lub w odwecie) nie zaprosił Kominka na kawę... 2008/01/16 22:35:48
- ona jest moja!
- zerwala z toba - i co z tego? hehehe no to o co tyle halasu luzerze???? 2008/01/16 22:35:53
Ja tam się zgadzam z kopdziure, ale też jestem jeszcze łepkiem :) Swoją drogą nie wiem jak on to sobie wyobrażał, pisząc "będę o nią walczył". Że ona zapomni o wszystkim i tak po prostu do niego wróći?
2008/01/16 22:36:03
a ja mam pytanie: czy gdyby gość się przyznał, ale później nie zachowywał jak palant ("nie wazne na co zasluguje, wazne na co zasluguje ja", "co za podlosc" itp) to miałby szansę na zrozumienie u Kominka?
Ja wiem, że wg Ciebie: "... jesteście skończonymi skurwielami." Chodzi o to, czy gdyby stwierdził, że zjebał, przeprosił i odszedł to może ta notka byłaby o męskich cipach, które można jeszcze naprawić? A co do tytułu, to może cytując za panem Bartkiem (ile ja tu cytuje): "Reprezentant sieciowej elity kontra reszta świata"? 2008/01/16 22:36:16
a wogóle to trzeba pogratulować tej kobietce- jesteś super że nie dałaś się takiemu typkowi tylko go kopnęłaś w tyłek:) brawa dla Ciebie!!!
ps. tak tu fajnie i przyjemnie jeździcie po kolesiu a ja muszę wracać do nauki ehh 2008/01/16 22:36:36
canta-loop,
byc moze masz racje, ale i tak nie zrozumiem do konca, poki sama tego nie doświadczę. 2008/01/16 22:37:35
beh.. a bo to jeden? ilu jest takich co chowa ha hahaha swoj HONOR w kieszen w takich sytulacjach, bo jego ego sie odzywa ze ona.. juz go nie chce:) i tak naprawde sam na sobie sie przejechal- zalosne czyz nie?
a ost es.. no potega-UFALEM ci blhehe.. kominek, uszanowanko:) 2008/01/16 22:38:16
gosc i tak nie przeczyta (400?) komentarzy tlyko zacznie jechac na gg najpierw Tobie kominku a potem jej ( bo Tobie bedzie to wisiec) ze jego brudy sa wyciagane na wierzch.. swoja droga zal mi jej.. takie cos na pewno zmieni jej nastawienie do facetow, i znow potwierdza sie powiedzenie ze facet to swinia ehh
2008/01/16 22:40:16
ja swoją pierwszą notką przy kominku chcę połechtać moich eks!
dziękuję, dziękuję... po dzisiejszej notce stwierdzam, że byliście boscy! Ujęłam w czasie przeszłym, ponieważ cholera wie, czy na starość nie zdebilnieliście(chyba neologizm?), jak to zaprezentował bohater dzisiejszego postu. kominku jako nowicjusz mam na teraz do przekazania: - fotka znajdzie się na Twoim koncie, jak tylko zrobię sobie w ubraniu całość sylwetki (nie wiem jak to się stało, ale są same w stylu Ewy) - to chyba tak jakoś szło w regulaminie... - więcej głosowych nagrań poproszę, ponieważ Twój głos jest balsamem na moje spragnione męskich dźwięków (takich!) uszy... rzeczywiście nowa krew:) w końcu po miesiącach czytania, przy wolnym wieczorze postanowiłam założyć konto:) 2008/01/16 22:42:28
paulina, jeszcze to "czytałem kilka twoich notek. jesteś wulgarny". no to normalnie przeszył tym tekstem kominka na wylot :>
gitara, ale są jeszcze wyjątki. niewyobrażalne, a jednak (sic!) :) 2008/01/16 22:43:44
Facet to dupek, co gorsza głupi dupek.
To mi coś przypomniało. Kiedyś byłam z facetem, który zadał mi pytanie, czy jak go zdradzę to przyznam mu się do tego. Powiedziałam mu, że nigdy się przed nim do tego nie przyznam. 2008/01/16 22:43:52
I jeszcze śmie twierdzić że to KOMINEK jest wulgarny! Hipokryta!
"Nie zdała tego egzaminu zaufania" -o ja pierdole. Ty ją kurwa zdradzasz i śmiesz pierdolić, że to ONA nie zdała egzaminu zaufania?! "Nie ważne na co ona zasługuje, ważne na co zasługuje ja" -Jeżeli taki gnojek zasługuje na tak wspaniałą dziewczynę, to ja kocham Chacińskiego. Sugeruję iść do psychiatry. Może leki sprowadzą Cię na ziemię i wyrównają niewłaściwą percepcję obrazu siebie. 2008/01/16 22:44:46
Ja nie wiem jak to sie dzieje, ale faceci potrafią się świetnie maskowac. Mozna sie z nimi spotykać tygodnie, a nawet miesiace i dopiero w takiej sytuacji wychodzi z nich cała prawda...
Mam nadzieje , że syf jest bolesny, trzeba go bedzie dłuuuuuugo leczyć, i że pozostawi trwałe blizny.... 2008/01/16 22:44:48
Tak zgodnie i tak bezlitośnie oceniliśmy tego ... powiedzmy jednak, Pana Od Zdrady, że aż mi sie go żal zrobiło;)
Mam nadzieję, że właściwie zrozumie swój błąd, a jest on niemały: partnerkę w związku należy szanować. I to nie poprzez otwieranie drzwi przed nią. Również w myślach. Niech mu będzie... część jego wypowiedzi zwalam na karb stresu, wypierania, emocjonalnej obrony własnego ja ...itp. To wypowiedzi ale co z czynami? Może jest po prostu młody i ...no...gupi?;) Może się nauczy? A może... miał pod górkę? A może nikt mu nie pokazał własciwych zachowań? Apeluję doń: nie ON sie nie martwi; dziewczyna pozna fajnego kominka, on pobierze drogie nauki...za rok wszyscy będą szczęśliwi. Razem bądź osobno;) 2008/01/16 22:48:39
nie wysyłajcie go do psychologa, czy psychiatry - założę się, że nikt z moich znajomych i ja nie chciałaby mieć takiego pacjenta:)
jemu zapisać maści na to cuś, co mu się tam porobiło:) i do domuuuuuu!!! Z męskiej głupoty się nie leczy;) 2008/01/16 22:50:32
Przepraszam za wulgarność. Przypomniała mi się podobna sytuacja, niestety jeszcze świeża...
2008/01/16 22:51:10
O fajnie, mamy na blogu wolną laseczkę.
Komin, pozwolisz, że ją pocieszę:)) 2008/01/16 22:51:14
canta-loop,
dzieki, w zasadzie to tylko taka moja ciekawosc, wszak nie wszystko co z mentalnoscia czlowieka zwiazane musze w zyciu doswiadczyc. moze to wynika z pewnych cech charakteru, jednak mialabym ogromne wyrzuty sumienia, gdyby zdarzyloby mi sie zdradzic. 2008/01/16 22:51:23
Zdrady mam obcykane do perfekcji ( teoretycznie przynajmniej ). Ulubiony temat do pogaduch w robocie . Oczywiście wszyscy utrzymują , że trza trzymać język za zębami . Jam innego zdania. Uważam ,że zdrada poddaje w wątpliwość zasadność istnienia związku . Wybieram kogoś naj . Jeśli tego naj pod każdym względem zdradzam ,to tylko z kimś lepszym . No logiczne jakby. Z kimś gorszym sensu nie ma.I co potem ? Powrót do kogoś , kogo za takiego se uważam ? No nie !
A pan z Kominkowej notki, zachował się książkowo. No standard . To co zrobił to jeden z mechanizmów obronnych nazywający się potępieniem potępiającego. Brzydko bardzo jednak że nazwał ukochaną kobietę ( tak przynajmniej twierdzi )suką 2008/01/16 22:52:14
No więc - lekcje zapamiętana.
Co do tego faceta - wręcz ocieka egoizmem, nie wspominając o wszechobecnej głupocie. Obecne emocje też napewno miały wpływ na tok jego myślenia, ale... Bez przesady. Własnego honoru trzeba bronić, bez względu na wszystko - błaganie o litość na kolanach ma całkowicie odmienne od oczekiwanych konsekwencje. 2008/01/16 22:52:53
kopdziure fakt, ale wez pod uwage ze nic nie dzieje sie bez przyczyny... i nie zawsze wine ponosi meska glupota...
2008/01/16 22:52:55
O, jeśli to nie było ukartowane w żaden sposób ani zmyślone, to rzeczywiście czekam z niecierpliwością na więcej tego typu notek.
Co do zachowywania tajemnicy o zdradzie akurat się z Kominkiem nie zgadzam (uważam, że z wyrzutami sumienia ciężko będzie sobie poradzić, a druga osoba zauważy, że coś jest nie tak i nie będzie mogła zrozumieć co się stało. Moim zdaniem lepiej powiedzieć o zdradzie i jak to ładnie ująłeś w rozmowie gg, jeśli miłość będzie wystarczająco silna to zostanie wybaczone, jeśli nie to trzeba będzie się rozstać) Co do faceta jednak, to należało mu się. To, że zrozumiał swój błąd za późno to jest normalne i powszechne, ale to, co jej zrobił i w jakim stylu chce teraz "walczyć" godne jest potępienia i wyśmiania. Nie wiem w ogóle jak mógł ją karać za to, że sam popełnił błąd. Poza tym widząc to, jak rozmawia z Tobą na gg, współczuję jej, że tyle lat się z nim męczyła. 2008/01/16 22:52:55
nic nie pobije tego SMS'a .
Faceta można określić na dwa sposoby - męska cipa i skur****! Nie dość, że jest egoistą, to uważa, że ma wykupione - wręcz otrzymane prawo własności na Nią. Nie warto tracić czasu na kogoś tak beznadziejnego. Jednak jego rozmowa wskazywała, że facet jest mocno nie zrównoważony.. Jak można pisać, że Dziewczyna jest piękna, mądra i świetnie gotuje, a w chwilę później pisać, że jest "wyrachowaną suką"?! męska cipo (sorry ale nie potrafię nazwać go Facetem lub używać synonimów tegoż słowa) może i jesteś zazdrosny, ale przede wszystkich jesteś głupi. Skoro JĄ zdradziłeś, to dlaczego po przyznaniu się w taki sposób, masz czelność Ją nagabywać? To podchodzi pod paragrafy.. Mnie facet zrobił podobnie. Więc rozumiem Naszą Koleżankę, tyle że on powiedział to osobiście - i dostał w twarz... Wielki bleeeeeee dla takich ******* .! alabala 2008/01/16 22:54:00
mirande masz? używałem kiedyś przez pare lat.
myśle, że bezcelowe jest komentowanie kiedy tyle zostało już powiedziane (odnosi sie to rownież do wszystkich notek :P). Musiałbym przeczytać reszte komentaży, żeby nie powtarzać się. Nie frustruje Cie czytanie tylu podobnych wpisow? :P Ja raczej spożytkuje czas na czytanie innych twoich notek :P takie moje spostrzeżenia miesięcznego czytelnika ;) 2008/01/16 22:54:11
sprawny, zasada nr 1. jako aneks do regulaminu: "wszystkie kobiety na tym blogu należą do kominka".
możesz się przyznać, że zapomniałeś :> 2008/01/16 22:54:14
sprawny_inaczej,
wszystkie Panie na tym blogu są kominka :> wolne, zajęte, do pocieszenia lub nie :> więc nawet ja mogę Ci odpowiedzieć: nie, nie pozwoli :D 2008/01/16 22:55:56
Koleś zachował się jak gówniarz. Chyba podobnie kiedyś się zachowałem, coś w tym stylu, tylko że... ja jestem gówniarz. :) Znaczy, że młody.
Ciekawa notka, fajnie się czyta takie dialogi. 2008/01/16 22:56:21
Hmmmm. Faceta potępiam za zachowanie bez dwóch zdań.
Mam tylko małe 'ale' w tej całej historii. Chyba nie sięgałabym do takich technik, jak wywoływanie w nim zazdrości, bo ten typ tak ma, że potem nagabuje i molestuje i błaga o powrót. Najpierw się wybieli "uczciwością" przyznając się do zdrady i uzna, że zasłużył na powrót. A potem - konsekwentnie w swoim głupim łbie - będzie walczył o ten powrót, TYM BARDZIEJ jeśli na scenie pojawia się potencjalny konkurent (w oskarowej roli - Kominek :)) i kobieta nie ma ochoty na wybaczanie itp. Ja bym jednak tylko wyszła trzaskając drzwiami lub wywaliła jego walizki na zbity pysk i poszła kupic sukienkę i buty do kawiarni ;). Bez wywoływania chorej zazdrości w chorym człowieku, który potem będzie mnie nagabywał i molestował sobą i chorymi smsami. 2008/01/16 22:59:09
Kominek - idziesz na kawę z gimnazjalistką? Bo poziom umysłowy tego gościa to jakieś 12 - 13 lat...
Ja się nie przyznałem. I sie nie przyznam nigdy. A świadków, jakby się pojawili, będę likwidować. 2008/01/16 22:59:21
A w ogóle to witam wszystkich nowych :)
Ja jestem Otwarta. Też młoda i piękna. 2008/01/16 23:00:06
No i przyznać się do zdrady jest bezsensem, nie zrozumiem nigdy tego toku rozumowania. "Chcieć być wobec kogoś uczciwym", więc przyznać się do zdrady? Czemu nie pomyślało się o tym zanim się zdradziło? Trzymać gębę na kłódkę i dalej żyć sobie szczęśliwie z tym kimś - czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal.
2008/01/16 23:03:11
Otwarta,
ale tu chyba nie chodzi o wywołanie zazdrości, lecz pokazanie mu, że już jej na nim nie zależy, że dla niej nie istnieje. Wiesz jak to kłuje takiego egoistycznego dupka? 2008/01/16 23:03:21
Drogi Kominku.
Czytam twojego bloga od dawien dawna choć dopiero teraz postanowiłem dołączyć się do grona komentatorów. Dlatego że wydaje mi sie że zmieniasz styl, chyba jesteś coraz bardziej... ludzki? Nie zamień sie tylko w jednego z tych "Męskich pizd" ;) A co do notki to tego kolesia w pełni rozumiem... i wiem jakie to upakarzające, ale myśle że w końcu ten jegomośc przejży na oczy i sam pewnego dnia wstanie rano i zacznie się śmiać z tego co właściwie zrobił (pisał) i myślał ;). Świat jest pełen kobiet. 2008/01/16 23:03:27
"Pan od zdrady" jak to ktoś ładnie napisał, po prostu oszczędził czytelniczce masę czasu. Musiałaby się ona z nim męczyć, być może chodzić po lekarzach, a tak ma przynajmniej więcej czasu na kawę z Kominkiem. Tylko cały czas mi lata po głowie tekst Kominka o zdradzanych kobietach. Ale mogło mi się coś pokałapućkać.
2008/01/16 23:05:44
Mogę sie tylko domyślać co czuje teraz ten facet czytając tekst i komentarze na swój temat, ale mam wrażenie, że to go może zaboleć mocniej niż odrzucenie przez kobietę. Tyle prawdy na raz, trzeba dużo siły by się z tym uporać, a widać, że to słaby człowiek jest.
Czy wyciągnie z tego jakąś naukę? Pewnie już nigdy nie przyzna się do zdrady, ale nie sądzę by coś więcej zmieniło się w jego zachowaniu. Śmiać mi się chce jak pomyślę, że istnieją ludzie, którzy uważają, że inni do nich należą. Mieć to sobie można samochód albo lalkę, a nie drugiego człowieka. 2008/01/16 23:06:36
Gówniarz niedorobiony jakiś cholera no.
Przyznając się do zdrady tak na prawdę pomyślał o swojej dupie. Typ z gatunku-zabiłem ją, bo ode mnie odeszła a tak bardzo ją "kochałem". Cholernie przygnębiające... Czytelniczko, Mam nadzieję, że dzięki opublikowaniu tej notki poczujesz się trochę lepiej. Wiem.Nam jest łatwo mieszać go z błotem.Ale to Ty go kochałaś. 2008/01/16 23:08:36
gimme...
On nie jest zły, tylko głupi, no bo kto, zdradza taką fajną dziewczynę jak sam opisał? Tylko głupi. A żadna dziewczyna nie chce głupiego faceta, dlatego wszystkie pragniemy Kominka. 2008/01/16 23:08:53
Jako nowy witam otwartą :)
Co do tego, że Kominek jest bardziej ludzki..Moim zdaniem to jego misterny plan...gdy zorientował się, że jest popularny postanowił wywalić mniej inteligentych czytelników, którzy sami się ujawniali gdy Komin pisał kontrowersyjną notkę, a teraz gdy jest "czysto" będą teksty, które chyba i twórca i odbiorcy lubią najbardziej...:) 2008/01/16 23:09:00
Kiedy czytam wypowiedzi takich osób jak ten gość, to aż mi się nie chce wierzyć że ludzie mogą być tak głupi. Może po prostu nie chcę wierzyć. Koleś osiągnął dno(i jeszcze si w mule zakopał)
2008/01/16 23:09:06
Ja powiem tak.. mój eks wymyślił zdradę, żeby ze mną zerwać, niemożliwe ale prawdziwe.A ten facet o którym mowa w notce, szkoda gadać.. żałosny
2008/01/16 23:09:10
de_monka:
Problem w tym, że "tacy" faceci często nie widzą swoich błędów... nawet kiedy inni ludzie wytykają mu je tak jak my teraz... 2008/01/16 23:10:50
Sądzę, że czytelniczce szkoda się zrobi swojego eks-faceta, bo myślę, że siłą rzeczy coś tam w niej zostało tego "czegoś" do niego (bałem się użyć słowa "uczucia"). ;)
2008/01/16 23:11:24
dupek, dupek, dupek i do tego ciota .
Jak mi facet powiedział że mnie zdradził zlekceważyłam go i dałam mu buzi. w łóżku kazałam do siebie mówić Paulina, nie wytrzymał, rzucił mnie :) Chyba kiepska była. 2008/01/16 23:11:24
Ja powiem tak.. mój eks wymyślił zdradę, żeby ze mną zerwać, niemożliwe ale prawdziwe.A ten facet o którym mowa w notce, szkoda gadać.. żałosny
2008/01/16 23:11:32
ml76 - niom :)
nie wiem jak Kominka ale mnie az serce zabolało :) 2008/01/16 23:11:33
Mamy takich partnerów na jakich zasługujemy, jezeli nas zdradzaja cos z nami musi być nie tak.To sygnał dla kolejnego samca, zeby takiej dziewczyny nie ruszac bo skoro zdradził ją jego poprzednik to cos z nią jest nie tak.
Pisałes Kominku kiedys coś w ten deseń. Wobec powyzszego, w jakim świetle stawia to Twoją czytelniczkę?Patrzac na wypowiedzi jej (juz bylego) chlopaka; jezeli ona jest taka inteligentna dlaczego z nim była? O czym rozmawiali?Toż to półgłowek przecież jest. 2008/01/16 23:11:47
priscillla
2008/01/16 23:01:17 Otwarta, :> konik (?!), patatay :> odzywka????!!!! 2008/01/16 23:12:05
ml76,priscillla
To też grzecznie zapytałem. A znak zapytania blox ukradł:)) 2008/01/16 23:12:36
Kominku ale Ty nieczuły jesteś dla tego pana - przecież od razu widać jak bardzo mu na niej zależy - nawet ją tak pieszczotliwie określa "wyrachowana suka" a nie jakoś tam wulgarnie np. "Ty jebany trolu".
2008/01/16 23:13:03
Ja powiem tak.. mój eks wymyślił zdradę, żeby ze mną zerwać, niemożliwe ale prawdziwe.A ten facet o którym mowa w notce, szkoda gadać.. żałosny
2008/01/16 23:13:34
kajdzioch90:
Gdybym przeczytała taka rozmowę jaką "Pan od zdrady" przeprowadził z kominkiem, to uwierz... skutek byłby odwrotny od tego jaki przewidujesz.. :] 2008/01/16 23:14:21
Facet nie odpusci tak latwo. Zal mi tylko tej dziewczyny, bo mimo wszystko napewno ja boli.. ;/.
2008/01/16 23:15:40
otwarta : " w oskarowej roli - Kominek"
Ale ten... bo... Oskarów nie bedzie :/ Scenarzysci w usa strajkuja (nowych odcinkow losta nie ma, nowych odcinkow 24 godzin niet, house'a tez nie ma itp no to i oskarow nie budiet :( Trzeba K. zorganizowac jakąś nagrode pocieszenia :) 2008/01/16 23:16:39
ciekawa terapia szokowa Kominku, zycze milej lektury panu troskliwemu
po 1 idiota po 2 cala ta rozmowa z jego strony byla totalnie zenujaca, z kazdym kolejnym slowem bardziej sie osmieszal i kopal pod soba dol, nie potrafie sobie wyobrazic jak bardzo tepym trzeba byc zeby postapic w ten sposob. Co do zdrady, mnostwo osob sie zarzeka, ze docenia szczerosc, szczerosc najwazniejsza, chca wiedziec. Gowno prawda, nawet jezeli, w ktoryms momencie swojego zycia tak twierdza to owa prawda te checi weryfikuje. Moim zdaniem czesto przyznanie sie do zdrady wynika z checi jeszcze wiekszego ponizenia i dokopania partnerowi(sama kiedys takiego kroku bylam bliska...) Jak slusznie juz niektorzy zauwazyli, facet jest zwyklym skurwielem, a do dopelnienia bajkowego obrazu tej sytuacji brakuje tylko grozby samobojstwa. po 3 bohaterka tej notki zapewne wnikliwie zapoznaje sie z komentarzami. I jestem pewna, ze czytajac to nachodzi ja mysl, ze przeciez to mezczyzna, ktorego sama sobie wybrala, osoba, ktora byla dla niej wazna, a teraz trudno jej czytac o nim takie rzeczy, a z drugiej strony doskonale wie, ze to wszytko co tu czyta to prawda, a facet cala ta sytuacja definitywnie sie skreslil 2008/01/16 23:17:21
Moim zdaniem gosciu nie przyznal by sie do zdrady gdyby nie zalapal jakiegos syfu, a teraz sie tylko tlumaczy,ze chcial byc uczciwy. Jakby chcial byc to by nawet narzadem dyndajacym miedzy nogami nie zblizyl sie do zadnej laski. ot co. niesmialo mowie czesc i dolaczam do fresh blood:)
2008/01/16 23:18:41
psotny wiaterku, a co Ty dzisiaj imprezujesz i babcie zostawiłaś samą?
2008/01/16 23:19:45
brydziag
pytasz, a juz tak myslisz,moze jakies argumenty rzeczowe, co? 2008/01/16 23:19:49
odzywka,
oglądam swoje zdjęcia ze studniówki :> gdy byłam młoda, gruba i opalona :> i miałam naturalny kolor włosów :> 2008/01/16 23:20:47
Do mnie mój były przyszedł z kwiatami w Nasz roczek i oświadczył mi ......
...że to nasze ostatnie spotkanie bo już mnie *********, ****** nie kocha, i że ma inną... Dostał najpierw w twarz a potem kwiatami.. Później długo płakałam i nadal to we mnie jest. Nadal czuję ból i rozpacz chociaż już coraz mniej. Czytelniczko, życzę Ci przede wszystkim jednej rzeczy. Abyś trafiła na tego Mężczyznę, który będzie Cię szanował, a nie sprawdzał, czy zdasz egzamin.. To ON go oblał.. To ON tu zawinił.. Powodzenia .. :) 2008/01/16 23:23:32
Kominku, czy nie jest często tak, że faceci, gdy coś przeskrobią, to zaczynają się bawić w kwiatki/inne prezenty?
do dziś się zastanawiam, czy to to miały znaczyć kwiaty od mojego byłego, które przysłał mi miesiąc przed tym, jak się rozstaliśmy (oficjalnie nie mógł już znieść tego, że mnie nie ma obok siebie /cholernie poetyckie! :)/, ale po kilku miesiącach dotarła do mnie wieść, że (najprawdopodobniej) mniej więcej w czasie tych kwiatków związał się z inną kobietą) :) 2008/01/16 23:23:48
priscilla, bardzo interesujące... a dawno to było?
tak się tu niektórzy podniecają zdradą, że chyba skoczę w bok:) 2008/01/16 23:24:01
nie rozumiem, nie pojęte dla mnie twe rozumowanie.
Kobieta jest winna temu że jest zdradzana, bo z nią coś jest nie tak ? Kurwa tuż to paranoja. a co jak kobieta jest jak najbardziej tak? Sygnał dla facetów żeby jej nie ruszać kurwa jego mać toś mnie wkurwił/a teraz. 2008/01/16 23:24:05
jamartucha
Dlatego poddaję w wątpliwość, że cokolwiek zrozumie, bo o zmianie postępowania bym nawet nie marzyła. Obojętnie obok tego nie przejdzie, tylko niestety jego reakcją nie będzie przemyślenie i naprawa błędów, a "rzucanie się", może spazmów dostanie, albo piana się na ustach pojawi:) 2008/01/16 23:30:21
Jasne zdrada może być sprowokowana, spowodowana złym zachowaniem kobiety,
ale może ! tylko i wyłącznie może. i wcale to nie oznacza że jest z nią coś nie tak, że każdy facet ma na nią nie zwracać uwagi. Pierdolnij Ty sie w łeb. Toś mnie zmusił do wulgaryzmów. 2008/01/16 23:31:39
odżywka,
hej. nie imprezuję, szukam mieszkania w warszawie i zaraz "ochujeję" :) 2008/01/16 23:32:01
Komin, ten tekst zasługuje na Pulitzera :) co za baran, ten facet oczywiście. No po prostu nie mam słów.... Opadły mi wargi na piersi, piersi na wargi i wargi na kolana :D Prawdziwy mężczyzna, który ma honor, po czymś takim zwyczajnie rozstałby się z kobietą bez scen pseudo-zazdrości. Trudno. Jest to przykre, brutalne i bolesne, ale tak zachowałby się facet, który ma szacunek do innych i do siebie. A ten tutaj pokazał, że jest dupkiem, osłem, palantem, bezmózgiem itd. No a sms z końca notki jest po prostu rewelacyjny :D Ja zmieniłabym numer telefonu na miejscu tej dziewczyny. I gościu niech się goni. Gangrenę się wycina.
2008/01/16 23:32:10
Egoizm jako taki nie jest wcale zly, tylko trzeba miec troche oleju w glowie, bo inaczej przerabane.
Nie bede mowil niczego do pana molestatora, bo to nie ma sensu - i tak w moich oczach do konca zycia pozostanie jedynie namiastka faceta. A pani powinna byc zadowolona, bo w sumie w ten sposob dowiedziala sie z jakim gosciem ma do czynienia. Totez zycze jej jak najlepiej. 2008/01/16 23:32:36
Zapłakać to ona powinna nad jego głupotą. A mówią, że to kobiety mają zmiany nastrojów, przecież to pan z gg zachowuje się jak nastolatka z burzliwym PMS-em. Dziwne, ona faktycznie musi być wyjątkowa, skoro z cudownej kobiety tak szybko potrafi przeistoczyć się w sukę (oczywiście wg niego). Miał nadzieję, że gdy powie jej prawdę, będzie mógł liczyć na wybaczenie- bardzo "sprytny" plan, a i metody niekonwencjonalne (brawo, ty patentowany idioto, sms z pewnością załatwi wszystko). Tylko patrzeć jak zatrudni detektywa Rutkowskiego, by namierzył jego (byłą) laskę w jednej z warszawskich kawiarni:)
2008/01/16 23:32:42
rozumiem że według Ciebie działa to też w drygą stronę. Tak ?
Czy jak kobieta zdradzi faceta to już nie ? 2008/01/16 23:33:23
priscilla?!
kurnafelek, to tu nie ma starych bab? same siuśmajtki? przecież kominek marzy o DOJRZAŁEJ miłości! 2008/01/16 23:34:24
Oby więcej takich tematów było. Przynajmniej jest co w komentarzach poczytać przy kawie.
2008/01/16 23:35:02
brydziag
przeczytaj jeszcze raz co napisałAM. Wszyscy tu potępiają tego co zdradził.Ok, ale nikt się nie zastanowi dlaczego ta dziewczyna się z nim związała.Z rozmowy z Kominkiem wynika ze nie grzeszy on inteligencją.Ludzie łaczą się w pary z jakiegos powodu.Głownie są to podobieństwa.Zastanowiło mnie, co tez ta jak Kominek pisze, fajna dziewczyna widziała w takim palancie.To takie moje lużne mysli. 2008/01/16 23:36:14
chwałabogu wiaterku! mieszkanko? w stolicy? toż to majątek!
może Cię Komin przygarnie? 2008/01/16 23:36:49
Manul_bake-neko,
Stanowcze zabranie jej pięknego ciała i trzaśnięciem drzwiami wystarcza, żeby pokazac normalnemu facetowi, że coś się skończyło. Gadanie o tym, że się umówiło z innym, może wywołac tylko zazdrośc w idiocie jak ten wyżej. Normalny facet by zdradził (to taki skrót myślowy, że normalni faceci zdradzają ;-)), nie powiedział jej o tym, odszedł i dał jej spokój i jeszcze by się uspokoił, że ona jest całkiem pozbierana po zdradzie i ma już świetną rozrywkę w życiu. Coś, na co zasługuje. A chory będzie ją męczył i tylko odważne zdanie o prokuraturze go uspokoi. Nikt tu nie miał nigdy problemu z bezproblemowym pozbywaniem się niektórych byłych??? Kajdzioch, Paulinka, No oskarowa. Wzruszyłam się głownie przytomnością umysłu Kominka i tym, jak na końcu wyjął szczelbę i strzelił celnym zdaniem o prokuraturze :). Trza mu wręczyc jakąś statuetkę czy sylwetkę czy co tam.. 2008/01/16 23:36:58
odzywka,
są :-) poszukaj :> nie wyginęły razem z dinozaurami ;-) ano zgadzam się. komentarze b.fajne i szybko się płodzą. i dużo nowych twarzy :-) 2008/01/16 23:38:33
Bryndziag..... Paulina .....dobre :)))
Malwa , też wydaję mi się że nie można zdradzić idelanej patrnerki. Prawda ? Pytanie adresowane jest do moich panów :))) Kobiety lubią użalać się nad mężczyznami . Im bardziej flekowany będzie Pan, ,który zdradził , tym większe prawdopodobieństwo , że wróci do niego Czytelniczka bloga :(( . 2008/01/16 23:40:26
znowu_delfina,
nie wiem czym się kieruje facet zdradzający swoją kobietę. ale zdradzają WSPANIAŁE partnerki. piękne, mądre, naprawdę sympatyczne kobiety. może są słabe w łóżku ;> a może po prostu faceci potrzebują właśnie tej odskoczni? mam kilku znajomych, którzy są w związku, kochają swoje partnerki, ale co jakiś czas mają skok w bok. 2008/01/16 23:40:29
Dziewczyny, a napiszcie jak Wy rzucałyście swoich Panów?
No? Odważnie! 2008/01/16 23:40:58
"(...)jezeli nas zdradzaja cos z nami musi być nie tak.To sygnał dla kolejnego samca, zeby takiej dziewczyny nie ruszac bo skoro zdradził ją jego poprzednik to cos z nią jest nie tak."
Przeczytałam i to bardzo uważnie. Więc jesteś zdrowo pierdolnięta, albo jeszcze żaden facet nie zdradził Cie tylko dlatego że miał na to ochotę. Może jesteś zawsze nieuczciwa, może jeszcze nikt Cie nie zdradził, może nie miał okazji bo jesteś pasztetem, ale nie wmawiaj mi kurwa że jest moją winą, że jakiś popapraniec miał ochotę przelecieć inną ! 2008/01/16 23:41:09
Typowe roszczeniowe zachowanie dupka. Mieć tylko nadzieje, że koleś zmądrzeje, albo kipnie na syfa ;]
2008/01/16 23:41:14
brydziag,
Ja to rozumiem raczej tak, że Malwa w swojej wypowiedzi odniosła się do tego, co kiedyś pisał Kominek. Ale starsze teksty Kominka (nie chcę tu popełnić świętokradztwa i obrażać uczuć religijnych wyznawców Św. Andrzeja) należy raczej traktować z przymrużeniem oka, nie to, że niepoważnie, ale trzeba takiego chińczyka zrobić i dopiero czytać, hehe. :) 2008/01/16 23:41:50
Czy On jest idiotą?? Najbardziej rozbroił mnie ten sms o wyrafinowanej suce :D śmieszny jest w tym że próbuje się usprawiedliwic sam przed sobą :D zwalając wine na nią :D Lekki niedorozwój mózgu widzę :D
2008/01/16 23:42:07
Otwarta, a dlaczego ma się nie wzbudzać w nim zazdrości? A niech pieje, pieni się, ślini, drze w wyobraźni te zdjęcia, na których Kominek będzie z Czytelniczką "leżał" [vide: wersja dla niego"]!! Smsów i gróźb stosować nie powinien bo Kominek powiedział już, jaki wykona ruch, gdy nękania nie będzie końca A jak powiedział, tak i będzie :)
2008/01/16 23:44:13
Witam,
wszyscy najeżdżacie na gościa (nie twierdz ę, że bez powodu) - a nikt nie zastanowi się, co to za laska, skoro nawet TAKI facet ją zdradził i wszyscy bardzo jej współczujecie? Biorąc pod uwagę kilka notek tutaj, mam wrażenie, że komentuje stado hipokrytów. :) 2008/01/16 23:45:10
znowu_delfina
a jak działa Kajdzioch mam w dupie jaki miała zamiar. Wyszło jak wyszło i mnie obraziło. 2008/01/16 23:45:20
znowu_delfina,
ja spotkalam kiedys swojego bylego, a bylo to ledwo co po rozstaniu, poszliśmy do niego. wyszłam w nocy jak spał i zostawiłam mu 20 zł :> i karteczkę. dzwonił do mnie codziennie X-razy. pisał smsy itp :> a ja nie odiberałam i nie odpisywałam, to to działalo na niego jeszcze bardziej. ale ja go nie chciałam znów :> 2008/01/16 23:46:25
Prześladuje mnie coraz bardziej muśl , że czytelniczka odreaguje , odwzajemi zdradą być może i wróci do wzmiankowanego pana.
2008/01/16 23:46:38
Mruanka - ma racje a niech się zamęczy myślami o tym co ona robi z Kominkiem i czy wcześniej cos robila :) Dobrze mu niech najpierw myśli a potem robi!!
2008/01/16 23:47:04
luli-laj,
Nie ma po co zastanawiać się jaka jest laska, ponieważ już Kominek powiedział, że jest fajna. A jak wszystkim wiadomo (wszystkim!) słowa Jego niepodważalne są i wielkiej mocy, prawdę bowiem najszczerszą niczym łza ronią, jak Mu dopomóż Św. Andrzej i Iwonki. Amen. :) 2008/01/16 23:49:18
Przykład takiej jednej dziewczyny, którą znam.
Chciała zerwać z chłopakiem, nie powiedziała mu tego w twarz, przez telefon czy sms nawet. Niet. Kupiła nową kartę i zaczęła do niego wypisywać jako inna laska. Chciała z nim zerwać, umawiając się z nim jako ta druga. Nie wyszło. Odpisał, ze ma już dziewczynę,którą bardzo kocha . Wtedy dopiero użyła konwencjonalnej metody i jeszcze wygarnęła mu, że jest idiotą, że nie domyślił się iz to ona do niego wypisywała. Zaiste, ciekawe pomysły mogą przyjść do głowy obydwu płciom. Ktoś mi może wytłumaczyć dlaczego tak się dzieję? To w ogóle popieprzone jest, żeby grać przed własnymi partnerami, a tak jest zapewne w 99% zwiazków, włączając w to mój [którego oczywiście tradycyjnie i politycznie poprawnie, nie posiadam] 2008/01/16 23:49:53
Bryndziag ,Priscilla działa raz , ale i perwersją zalatuje dwa . Szacun :)))
2008/01/16 23:50:14
dzizus co za egoista piep...
takich to tylko wieszac.. moj byl nielepszy:D "powiedzialem Ci o zdradzie bo jestem uczciwy i wspanialomyslny.." 2008/01/16 23:50:18
luli-laj,
no wg. kominka fajnych kobiet się NIE zdradza. kominek.blox.pl/2006/02/ZDRADA.html w ostatnim akapicie to jest zawarte :> 2008/01/16 23:50:34
`Normalny facet by zdradził (to taki skrót myślowy, że normalni faceci zdradzają ;-)), nie powiedział jej o tym, odszedł i dał jej spokój i jeszcze by się uspokoił, że ona jest całkiem pozbierana po zdradzie i ma już świetną rozrywkę w życiu.`
Otwarta, dokladnie! jak zdradzil to niech zerwie bez wiekszego zaglebiania sie w szczegoly, jak widac nikomu korzysci te szczegoly nie przyniosa 2008/01/16 23:51:36
(...) Kobiety lubią użalać się nad mężczyznami (...)
Hę?!?! (...)Im bardziej flekowany będzie Pan, ,który zdradził , tym większe prawdopodobieństwo , że wróci do niego Czytelniczka bloga :(( (...) ?!?!?!?!?!? Mi sie wydaje ze wlasnie odwrotnie :) 2008/01/16 23:51:54
Mruanka,
Bo według mnie to jest zniżanie się do jego poziomu: 'zemszczę się za zdradę, niech jego też boli, dokopię mu na odejściu'. I tym mszczeniu się można się chyba zakochac i zasmakowac tej całej silnej nienawiści, zastąpic jedno uczucie drugim: miłośc przed zdradą zastąpic nienawiścią po niej. Grunt to umiec odchodzic i umiec siebie ocalic przed takimi zagraniami. Umówic się na kawę z następnym fajnym facetem, bo tego chcę, skupic się na nim. Zapomniec o kimś, kto nie jest kurde wart nawet 40 pensów na jednego smsa ;-) 2008/01/16 23:52:07
brydziag
kajdzioch ma rację.Przytoczyłam mniej więcej co kiedys pisał Kominek. Nie bierz tego nazbyt powaznie. Nie twierdzę, ze męzczyzni zdradzają tylko dlatego, że z kobietą jest cos nie tak(i na odwrót). Nie urodziłam się wczoraj, wiem jak to wygląda. Mozesz byc nawet idealna dla swojego męzczyzna, a on i tak pofrunie na inny kwiatek. Moze zdradzic np.dlatego ze jest zbyt pięknie, a przez to nudno bo ciągle tak samo. Brzmi to absurdalnie, ale tak tez bywa. 2008/01/16 23:53:14
Odzywkadowlosow - wiesz za dużo pisania..
Ale jedno jest pewne, za każdym razem zrobiłam to z godnością. Nie pozwoliłabym sobie na zniżenie się do poziomu stóp faceta.. No sorry ale, nie! Jednak najgorszy był ostatni.. Otwarta - a niech wzbudza zazdrość.. Ja zrobiłam podobnie :) aż go ściskało jak mnie widział.. Jak to mówią - "Klin - klinem" 2008/01/16 23:53:24
Ale wy wszyscy jesteście okrutni! Ona ma przecież piękną skórę, dobre perfumy i GOTUJE.
No nie wolno jej JEGO zostawić. Kominek poproszę o dwie rzeczy numer telefonu do Pana i pozwolenie na broń. :) Druga sprawa jest taka, że gram w teatrze studenckim. Właśnie mamy sztukę, która po części mówi o zdradzie. Sztuka jest mocną groteską związków i ich pochodnych, czyli fuckbuddies, czy jak to się tam zwie. Jednak patrząc na to wszystko co dzieje się wokół tej dziewczyny widzę, że to naprawdę zawsze jest tak, że fikcja literacka bierze się z życia. Mnie mój jakiśtam były niedoszły zserwował smsa: "tak! jest ktoś i ma na imię *****". Czułam się fantastycznie. Wszyscy jesteśmy ludźmi, wszyscy przeżywamy emocje.Jego zachowanie tego dowodzi. Szkoda, że nie wszyscy mamy mózg. Tym optymistycznym akcentem pragnę zakończyć komentarz i pragnę przypomnieć o numerze dla mnie:) Chociażby gg;)-> jako człowiek z lasu mam swoje sposoby na modliszkowanie;] 2008/01/16 23:53:29
A ja się zawsze zastanawiałam, co za debile wymyślają durne dialogi do brazylijskich telenowel! A tu proszę: samo życie! Co za dramaturgia! Jaka ekspresja! Ile emocji! Dialog rzeczywiście wart uwiecznienia.
Jako nowa witam wszystkich serdecznie! 2008/01/16 23:53:29
Aaaaa, czemu Wy kurwa wszyscy Brydziagowi przekręcacie nick? Brydziag, nie brzydziag, bryndziag, brydzian ani nic innego, tylko BRYDZIAG. No.
2008/01/16 23:54:30
Paulina , pozornie tylko.
Ponoć dzieci mmiewamy z supersamcami , a wiążemy się z pierdołami :( 2008/01/16 23:54:41
Trochę się z Otwartą muszę zgodzić. Taka zemsta może się wydawać fajna, ale to przechodzi i niestety moze pozostać niesmak do samego siebie.
Nie chodziło jej[poszkodowanej] też o pozbycie sie go, bo wiedziała co ten sms ze sobą przyniesie. 2008/01/16 23:54:54
brydziag, "Może jesteś zawsze nieuczciwa, może jeszcze nikt Cie nie zdradził, może nie miał okazji bo jesteś pasztetem, ale nie wmawiaj mi kurwa że jest moją winą, że jakiś popapraniec miał ochotę przelecieć inną !" Jeśli ona ci nie może wmawiać, to na pewno ja mogę. W końcu jestem u siebie. ZOSTAŁAŚ ZDRADZONA. To jest także Twoja wina. Twoja wina. Twoja wina. Tak, tak. 2008/01/16 23:55:21
Aaaa! Jeszcze jedno!!!
Bo ogluszona dialogiem nie zwrocilam uwagi na jedna rzecz Czytelniczka i komentatorka bloga pisze "(...) facet nie odzywał się do mnie od tygodnia. Odchodziłam od zmysłów, bo nie wiedziałam co się stało. Nie odbierał moich telefonów, nie odpowiadał na maile (...)" Juz to wystarczy :) 2008/01/16 23:55:39
Wypowiem się chyba dopiero wtedy,kiedy zdradzę,albo zostanę zdradzona,bo to taki delikatny temat jest,że trudno oceniać nie mając doświadczenia.
Wiem tylko tyle,że w życiu większości z nas pojawiają się sytuacje,kiedy wyłączamy myślenie,hamulce nie działają,włączają się jakieś zwierzęce instynkty i może dojść do czegoś,czego się będzie żałowało.Jedni nad tym panują i przewidują konsekwencje,inni mają z tym problem.Jeszcze trudniej,kiedy jest się w związku.Wiem też,ze zdradzić jest zajebiście trudno,kiedy się kocha i szanuje partnera.Gdybym zdradziła(bo nigdy nie mów nigdy,jak powiada Makra:)) i partner się o tym dowiedział(nie,nie powiedziałabym mu,ale takie sprawy same "wyłażą"i na nic uciekanie w kłamstwo,czy milczenie)oczekiwałabym skruszona na karę i przebaczenie. Mnie rozwaliło z całej tej rozmowy to hasło,że nie dzwonił,nie kontaktował się z nią,bo bał się,że ja zarazi syfem.Czegoś tu nie rozumiem.Z tego co pamiętam ze szkoły,pierwsze objawy chorób przenoszonych drogą płciową(rzeżączka,kiła,grzybice itd.)pojawiają się po minimum dwóch,trzech tygodniach i to przy pomyślnych wiatrach.Dlaczego to powiedział?Przecież po kilku pierwszych dniach"po zdradzie"nie mógł mieć wiedzy o chorobie.. 2008/01/16 23:56:04
psotna, pewnie, że sobie poradzisz!
spadam, dzisiaj był ciężki dzień, Ten Który Ocalił Ząb śpi, więc ja tez wykorzystam czas spokoju:) do napisania... priscilla, pobujaj konika ode mnie:) otwarta - nie daj sie przekabacić tu niektórym:) dobranoc Kominku 2008/01/16 23:56:34
delfina
Pewnie wiele osób by tak zrobiło, może Ty również, ale uwierz, że są też osoby, które potrafią wyzwolić się z chorego związku i nie marnują swojego życia przy człowieku, który po prostu na nie nie zasługuje. To jest chyba poszanowanie własnej wartości. 2008/01/16 23:57:00
paulina.galli
no i masz rację im mniej będzie żałował i przepraszał tym bardziej dziewczyna bedzie do niego lgnęłą.. Bo kobiety lubią niegrzecznych chłopców :) i dlatego wszystkie kochają Kominka :) 2008/01/16 23:57:05
małe sprostowanie do mojej wypowiedzi.
Ten klin wyglądał u mnie trochę inaczej.. Umówiłam się na spacer. A pech chciał, że spotkałam tamtego Pana P. - o to nie trudno. Mieszkamy na sąsiednich ulicach.. W jego oczach widać było ból i zazdrość.. 2008/01/16 23:57:09
A fajne laski czasem trafiają na durniów.
Przeciwieństwa się przyciągają;) On fajny i ona fajna- nie byłoby tej dyskusji. I jeśli nie chcę już z kimś być, to jestem mu winna rozmowę a nie idiotyczne uniki.Nie odbieranie tel i nie odpisywanie są beznadziejnym wyjściem. 2008/01/16 23:57:34
znowu_delfina - buuuu.... nie chce mieć dziecka z męską pierdoła :(:(:(
2008/01/17 00:00:15
odzywka,
nie wiem gdzie jest :( ale jak się zjawi to pobujam za dwie :) cmok :) 2008/01/17 00:00:24
Otwarta, rozumiem, każdy ma swoją strategię. Ale Czytelniczka wyraźnie chciała, żeby go zabolało, nie odmawiaj jej prawa do tego :) I nie znaczy to, że ona "nie umie odchodzić".
2008/01/17 00:01:12
"Wiem też,ze zdradzić jest zajebiście trudno,kiedy się kocha i szanuje partnera"
że rozwinę jedną z moich głupich myśli (a raczej skrócę) zdradza się kogoś,kogo się przestaje kochać i szanować szkoda,że się wybiera zdradę,zamiast rozmowy i w miarę bezbolesnego zakończenia tego,co i tak już jest fikcją 2008/01/17 00:01:21
Burzliwy temat = Wiele komentarzy.
Ja wymiękam. A te rozmowy chyba będą trwały do rana .. Dobranoc Kominku :) Dobranoc Czytelnicy :) 2008/01/17 00:01:27
Demonka , to nie ma niczego wspólnego z poszanowania własnej wartości , lecz cudzej :) Ale co osoba to spojrzenie inne .
2008/01/17 00:01:30
mruanka, ale czy to nie oznacza poniekad ze wciaz jej zalezy? Gdyby tak nie bylo, to moglaby osrac bez emocji.
2008/01/17 00:03:05
No dobra, gość już ma nasrane za majty, tyle że niewiadomo czy ma tyle siły żeby się podnieść.
Może teraz coś trudniejszego. Powiedzcie jak uratować ten związek. Ciekawe czy ktoś się odważy. 2008/01/17 00:03:32
Umówię się z kimś, bo zrobię na złość.
Komu?Sobie.I tej drugiej nie wmieszanej osobie na pewno. 2008/01/17 00:04:17
kosafwc
no jasne że jej zależy przecież dopiero co jej o tym napisał to jak mogła od razu przestać go kochać?? 2008/01/17 00:04:19
Asiadg, Mruanka,
Nie 'klin-klinem'. Nie 'oko za oko, ząb za ząb' :) Jak jesteś fajna, to go będzie ściskało z zazdrości prędzej czy później. Im przecież nie trzeba mówic, że po nich są następni faceci... nie? Odchodzisz. I jakby wiadomo, że w czyjeś ręce :) Kosafwc, Dzięki :) 2008/01/17 00:04:52
sprawny_inaczej,
a po co "ratować" ten "związek". czy ty oby napewno przeczytałeś co on o niej napisał? 2008/01/17 00:05:39
zamiast to naprawiać niech ona lepiej pomyśli w co się odziać na kawę z kominkiem :)
2008/01/17 00:05:43
Sprawny , nie takie związki się ratowało.
Spoko za mediatora robić mogę :) 2008/01/17 00:05:56
leniwade,
A ja znam kogoś, że tak powiem dogłębnie ;), kto kocha (wiem, że kocha, no widzę to po prostu), a jednak ta osoba zdradziła partnera. Wcale nie zdradza się, gdy przestaje się kochać. Że się prymitywnie tak wyrażę: jak się chce ruchać, to tak się dzieję. 2008/01/17 00:06:05
rilanja - tiaaa :)
I wydaje mi sie ze jesli juz to bardziej "uzalamy sie" o meskie szowinistyczne swinki (ktore tak naprawde w nosie maja nasze dbanie i uzalanie sie) niz nad tymi "pierdolami". Pierdola meska jest zenujaca Smutna. Nudna. Niesmaczna. Facet jest pierdoła. Straszliwa. Naprawde trudno mi sobie wyobrazic ze jakakolwiek kobieta by mu teraz wspolczula ,uzalala sie i chciala do niego wrócić. [i to wcale nie ze wzgledu na te jego "zdrade" :)] 2008/01/17 00:06:52
priscillla napisała>>a może po prostu faceci potrzebują właśnie tej odskoczni? mam kilku znajomych, którzy są w związku, kochają swoje partnerki, ale co jakiś czas mają skok w bok.
Kochana...Potrzebują..;] osobiście w taką odskocznię jestem zaangażowana(jako ta co sypia ze zdradzającym-nie chwalę się i nie żalę).Jest fantastycznie,mimo,że żadnych zobowiązań między sobą nie mamy etc,on ma kobietę,którą mówi,że kocha(tak,tak gadaj zdrów),umówiliśmy sie znów na ten piatek.. Ten "Ktoś" zasłużył sobie na porządne manto. Kumpeli jak facet powiedział o zdradzie wyszło jej to na dobre.Wzięła kij do bejsbola i rozejbutała w drobny mak wszystko w domu.Ich domu..mieszkaniu,no.Nawiasem mówiąć dopiero co odnowionym;] Mało tego stłukła kijem całą ukochaną jego kolekcje mniejszych większych lamp naftowych..zaczęła tłuc w akwarium i tylko rybek jej sie szkoda zrobiło... Panna jest teraz szczęśliwa... Alabala 2008/01/17 00:07:57
ps. aha - mam dziwne przekonanie ze ta jego zdrada byla najbardziej "meska" rzecza jaka zrobił w życiu :)
2008/01/17 00:09:07
ps.I potężne pranie mózgu miał od kolegów tejże mojej kumpeli..Więcej zreszta tego tam było..co ona tam nie poniszczyła tym kijem..ludzie;)
2008/01/17 00:09:13
sprawny_inaczej
właśnie w tym rzecz,że facet niby się gotuje a tak naprawdę chyba nie chce,zęby cokolwiek ratować-to takie przedstawienie na zakończenie jego irytuje tylko to,że ona się z kimś umówiła na kawę i nie roni łez przed Kominkiem się gość chwali,że spał z tanią dziwką bez zabezpieczenia(ale miła była,bo mu zaraz po stosunku doniosła,ze ma,powiedzmy,rzeżączkę,więc nie tępmy dziwek:))i mówi to chyba po to,żeby "była" się dowiedziała kim dla niego tak naprawdę jest... 2008/01/17 00:09:28
kajdzioch90
ale jak się ma ZASADY to te chcenie ruchania można wyłączyć. psotny a Ty co bys załozyła?spodnie czy spódnicę?:) 2008/01/17 00:11:16
sprawny_inaczej
nie da się naprawić bo ona mu nie zaufa... paulina.galli przy takiej cipce to bym się zanudziła chyba na śmierć jakby miał codziennie mi mówić jak to on mnie Kocha ogromnie i że jestem idealna.. Potrzeba trochę dynamiki w związku...ale męskiej szowinistycznej świnki też nie potrzebujemy :)i gdzie tu znaleźć taki ideał?:) 2008/01/17 00:11:26
to i ja mu dojebię ^^ Ten 'mężczyzna' to naprawdę męska cipka, przede wszystkim użala się przed domniemanym przyszłym facetem naszej wielebnej komentatorki, to już jest szczyt, a do tego dochodzi egoizm. Żeby sumienie nie gryzło, to wyrzucił to z siebie, tak ot tak, po prostu. a to cham! i jeszcze przede wszystkim - skoro ma taką fajną dupę, to powinien dbać o nią a nie zdradzać z pierwszym lepszym (przynajmniej tak mi się wydaje) PASZTETEM! szczyty szczytów!
no i jak? byłem oryginalny? ^^ 2008/01/17 00:11:26
Kosafwc,Otwarta, przecież to się działo dziś a wczoraj jeszcze go kochała..
Jeżeli za tydzień wciąż będzie utrzymywać z nim kontakt i np informować go o tym "jak było z Kominkiem", to będzie to zdecydowanie niezdrowe ale w tym, dzisiejszym utarciu mu nosa, nie widzę nic niewłaściwego. 2008/01/17 00:12:19
ma_lwa99,
Jak się uruchamiają już te zwierzęce instynkty to wszelkie tego typu gadania i zasady można sobie w dupkę powsadzać. :) 2008/01/17 00:13:06
paulina.galli
na szczęście ta kobieta będzie miała możliwość skonfrontowania swojego obrazu tego kolesia z tym, co on post factum powiedział i na dodatek co inni nt. temat myślą:) nie każda laska zastanawiająca sie nad powrotem ma dojście do takiego 360 stopni opinii:))) brakuje tylko zdania tej rozsiewającej:) swoja drogą to niezły patent z tą kominkową kawą:) patent na palantów, ponieważ jest duże prawdop., że sie pogrążą na kominkowym gg:) 2008/01/17 00:13:53
priscillla
Właśnie dla tego, że przeczytałem, jestem ciekaw czy ten związek ma jeszcze szansę. znowu_delfina Pomożesz gościowi?:) 2008/01/17 00:15:21
Kominek dziewczyna mnie zdradziła, mogę z Tobą na kawę? :(
Miłej nocy i ciekawych konwersacji, papa. :) 2008/01/17 00:15:36
Hmm... a ja się nie wypowiem o |________| (wstawić odpowiednie słowo), tylko chciałam powiedzieć tej dziewczynie, że jest bardzo mądra i świetnie postąpiła. Na pewno związek z nim rozwinął Cię w jakiś sposób, bo przecież każdy kontakt z ludźmi rozwija... skoro stało się tak, to znaczy, że tak miało być, trzeba zamknąć ten rozdział w życiu, uśmiechnąć się, wypić kawę z Kominkiem i dalej podbijać świat :)
2008/01/17 00:15:52
tylko pozdrowić takiego pana środkowym palcem wrrr... [Komin ja sie przez Ciebie robie wulgarna c(; ... ]
2008/01/17 00:15:55
no_angel23
"Kumpeli jak facet powiedział o zdradzie wyszło jej to na dobre.Wzięła kij do bejsbola i rozejbutała w drobny mak wszystko w domu.Ich domu..mieszkaniu,no.Nawiasem mówiąć dopiero co odnowionym;] Mało tego stłukła kijem całą ukochaną jego kolekcje mniejszych większych lamp naftowych..zaczęła tłuc w akwarium i tylko rybek jej sie szkoda zrobiło... Panna jest teraz szczęśliwa..." Ta kumpela musiała cudnie wyglądac: potargany włos, wypieki na twarzy, piana tocząca się z ust, obłęd w rozbieganych oczach. Temu byłemu facetowi tej Twojej kumpeli pewnie kamień spadł z serca i ręce dziękczynnie wzniósł do nieba, jak ta już se w końcu wyszła... [no kurde nie mogłam się powstrzymac] 2008/01/17 00:15:56
sprawny_inaczej
jakie"zęby":) przepraszam za byki,to pośpiech-żeby* (byków pewnie opór,ale ten akurat zauważyłam osobiście:)) 2008/01/17 00:16:59
malwa,
ja chodze tylko w spodnicach i sukienkach. i w dresach po domu. 2008/01/17 00:19:04
Luuudzie, jakie "jak sie chce ruchac to tak jest" To znaczy ze jak sie zdenerwuje i mam ochote kogos zabic to jest to odgornie usprawiedliwione?
2008/01/17 00:19:11
psotny_wiatr
2008/01/17 00:05:39 zamiast to naprawiać niech ona lepiej pomyśli w co się odziać na kawę z kominkiem :) Ty mój powiewie świeżości:)) 2008/01/17 00:21:01
kosafwc
wystarczy, że sie zezłościsz :) nie musisz się denerwować, szkoda nerwów ;) 2008/01/17 00:21:41
otwarta>>umarłam...mało mnie kto potrafi tak rozbawić..a czytam was a czytam..:] nie wiem czy rozwiany włos czy nie ,czy ślina się toczyła jedno pewne...Poczuła się do tego lepiej..-skoro przychodzi do niej panna,z którą Te-Rzekomo-jedyny ją zdradził i mówi:"jestem w ciąży" to co ty byś zrobiła?
Pozdrawiam Wszystkich komentujących..Dobranocki. 2008/01/17 00:22:50
kajdzioch90
mowisz z własnego doswiadczenia?:) A na powaznie to są ludzie, którzy mają takie zasady i się ich trzymają.Choc przyznam Ci rację, jak się trafi na TEGO, TĄ- pożadanie, chemia itD działają, mozna dac się poniesc fali. Ja myślę ze tu chodzi o wybor,kazdy z nas go ma. Miec sztywne zasady, jednego partnera, nie "szalec",odmawiac sobie, ale miec czyste sumienie i...poczucie ze nie korzystamy w pełni z uroków zycia albo bawimy się i nikogo nie ranimy.Teraz upraszczam, ale tak to mniej wiecej wygląda:) 2008/01/17 00:23:13
cicho leniwa, nie chce zbaczać z tematu, chociaż robi się coraz pózniej, swołycz zaraz pójdzie spać i się przerzedzi :)
2008/01/17 00:23:17
Mruanka,
Oj pewnie, że w utarciu nosa nic złego nie ma. Ale uciera się nosa fajnym facetom, których trza czegoś nauczyc, bo nie przynieśli kwiatów i nie ponieśli torebki, jak brzuch nas boli ;). Na idiotów, których zostawiamy w kurzu za naszym prującym samochodem, szkoda (mojego) czasu. 2008/01/17 00:24:04
co za bydlak. cipa a nie facet. mam nadzieje tylko że nie była z nim długo bo to by było przegięcie mieć za faceta taką pizde. a nawet jak z nim była długo to i tak dobrze że już z nim skończyła. koleś skompromitował sie na oczach wielu ludzi i to w taki sposób że ja na jego miejscu nie mógł bym popatrzeć w lustro. koleś jest spalony. teraz tylko powinien mieć jakiś znak rozpoznawczy żeby inne laski wiedziały że w jego strone nawet splunąć nie warto. hehehe LOSER!!
2008/01/17 00:24:08
sprawny_inaczej
bo ja w tej zdradzie węszę jakiś podstęp z powodu tej rzekomej choroby wenerycznej.. no co chcesz?im więcej wątków kryminalnych,tym lepiej dla powieści;D 2008/01/17 00:25:57
No_angel23,
Skoro będą mieli dziecko, to tym bardziej nie zmasakrowałabym im całej chałupy. Widocznie ja jestem do szpiku kości dobra ;) 2008/01/17 00:27:16
Leniwa , wszy łonowe , chyba od razu widoczne są :))) Może chłopina robactwo podłapał . Zawsze lepiej to niż AIDSA
2008/01/17 00:27:45
psotna
nie obrażaj mi tu leniwej!!!(wybieram się RÓWNIEŻ do spania,HA!) :) albo się nie wybieram.poczekam,aż się przerzedzi;) 2008/01/17 00:28:39
Jasne, że ktoś miał rację twierdząc, że gul mu skoczył, bo nie rozpaczała po jego odejściu.Nie lamentowała"jak mogłeś, mi to zrobić!".Tylko zwyczajnie se odeszła i umówiła z niezwyczajnym Kominkiem.
2008/01/17 00:31:08
Wiekszego przegranca nie widzialem... Jak mozna byc takim frajerem? O.o chociaz znam kogos podobnego. . . ale On jeszcze nic tak glupiego nie zrobil. Do czasu ^^
Pzdr 2008/01/17 00:31:33
znowu_delfina
wszy,powiadasz..no to mnie troszkę zbiło z tropu:) ale taką wesz to można potraktować goleniem owłosienia i potem partnerce powiedzieć,że się zachciało powspółodczuwać z nią..no lepsze to,niż obuchem(czyli zdradą)w łeb;) 2008/01/17 00:31:34
co u Ciebie stara? wszystko ok?
p.s. chcialabym cos napisac o zdradzie ale nie wiem co. nie mam do tego głowy, przykro mi. 2008/01/17 00:36:04
Kominek, czytuję Twój blog od dobrych kilku miesięcy, ale dopiero ta dzisiejsza notka nakłoniła mnie do pozostawienia śladu po sobie w postaci komentarza. A komentarz jest następujący:
Załatwiłeś tego gnoja fantastyczne. A sądząc z tego co on wypisywał, to zasłużył na dobre obicie ryja, więc i tak postąpiliście (Ty i ta dziewczyna) bardzo łagodnie. 2008/01/17 00:37:30
zgodnie z (bardzo delikatna):) sugestia K. o spokoju i pójściu sobie - idę sobie :)(spać)
dobranoc :) 2008/01/17 00:37:52
A ja zrobiłam burzę mózgu na temat nazwy działu dla takich notek i wymyśliłam na razie tylko: Ring, Konfrontacje, Koment-a-to-życie (Koment-a-to-rzycie;).
2008/01/17 00:38:35
psotna
ja też bym chciała coś o tej zdradzie napisać..to idę se na miasto pozdradzać a jak wrócę,to temat wskrzesimy :) 2008/01/17 00:43:58
psotna
nie ide jednak zdradzać,nie chce mi sie zapomniałam,że od trzech dni na łyżwy"chodzę",nóg w związku z tym nie czuję i do tego jeszcze nikt mnie nie poderwał,a przecież wyglądam nie jak mama,tylko młodociana opiekunczyni(zwłaszcza,że podrzuciła mi taka jedna kukułka swoje dziecko,które mnie już przerosło o pięć centymetrów,a zaliczyło dopiero trzecią klasę podstawówki:D )więc na zdradę nie ma co liczyć tak,czy siak:) 2008/01/17 00:45:09
I ja rownież wyznaje ta filozofie - jednorazowy skok w bok? zachowaj to dla siebie. Nie męcz drugiej osoby swoimi wyznaniami, bowiem to jest dla niej za duże obciązenie psychiczne. Sam dzwigaj ten głaz na swoich barkach.. to jest dopiero sztuka! Bo zrzucic go i to na odcisk dugiej osoby to chyba każdy potrafi..
Po przeczytaniu dzisiejszego wpisu, pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy to taka, czy aby to napewno prawda? Nie wyglada mi to na rozmowe dwóch mężczyzn, tylko na rozmowę mężczyzny [kominka] z jakims niemężczyzną :) No totalny brak jaj, zero testosteronu.. Dialog ze strony "zdradzającego" jest mdły, bezbarwny, trudny do czytania.. Zupełnie jakbym czytała dziecko, ktore umie kilka słow i powtarza je niczym mantre. I tak sie zastanawiam, czy aby czasem nie wyszło jednak lepiej, ze nasza forumowa siostra sie o tym dowiedziala? Szkoda dziewczyny na takiego frajera :) I to już nie chodzi o sam ciężar zdrady, ale patrząc po wklejonej rozmowie, to ten koleś z całą pewnością normalny nie jest. 2008/01/17 00:46:04
czemu? wg mnie jeśli się zakochać to tylko zimą :)a zdradzić to już nie wiem kiedy..ale na łyżwach dawno nie jeździłam ło a jak dzieckiem byłam to lubiłam no.
2008/01/17 00:47:08
otwarta>> zdradziecka panna poroniła..A kumpela przegnała gościa na cztery wiatry...Ja do szpiku kości zepsuta..
czasem cechy charakterystyczne mojego znaku dają o sobie znać(skorpion 3dekada) 2008/01/17 00:48:26
acha czyli są jeszcze na świecie ludzie, którzy wierzą w horoskopy. no patrzcie.
2008/01/17 00:52:08
psotny
są i tacy co w kabałę, a nawet hałabałę wierzą, nic się nie zmienia:) 2008/01/17 00:52:47
Zacznę od przywitania, no i żeby tradycyjnie było: czytam od dawna, komentuję po raz pierwszy...
A teraz odnośnie historii: Uśmiałem się czytając argumentację ONego ;) a hasło "ja jej to z troski powiedziałem" powaliło mnie na kolana... w sumie co tu dużo mówić. tacy się trafiają i trafiać będą. Dziwie się tylko troche zdradzonej czytelniczce bo o ile to że ktoś jest chujem można nie wiedzieć o tyle głupota tego pana bije na kilometr. No ale wychodzi na to że skończyło się pozytywnie :) 2008/01/17 00:55:29
gaga-r1
zauważyłam,że zawsze mówię"witaj"fajnym ludziom:) (mam takie uczucie,jakbym Cię znała,ale poczekam jeszcze z deklaracjami:)) psotna ależ ja cały czas wysyłałam sygnały:"zakochaj się we mnie również nastolatku,no zakochaj się" i żaden nie zareagował..no dziwne:)) ja zakochuję bez ograniczeń,czego żywym przykładem mój ukochany KrzyRZak-uwielbiam się zakochiwać! zdradzać nie lubię:) 2008/01/17 00:56:14
d.ver:
jak juz sie witamy, to witamy- Czytam od dawna, komentuje... trzeci raz? Nie chce mi sie pisac, ze Kominek po raz setny mial racje, jak setki osob nade mna. Powitanie zaliczone, ide spac. 2008/01/17 00:57:06
Ostatnio gdzies przeczytalem taki tekst, a wlasciwie wrzute, ktora nie najgorzej okresli tego chlopca "upadles na samo dno, od dolu puka tylko frytka"
2008/01/17 00:57:09
no_angel23,
A ja jestem ostatnie majowe cielę, bliźniak z 31 maja. I też mam czasami wulkaniczny charakter, ale pokazuję go tylko facetom, dla których warto się zapomniec i oszalec :). 2008/01/17 00:59:01
Mnie się podoba nota. Bezkompromisowość w tępieniu prostactwa i bycia-męską-cipą to praca utylitarna.
Może to poważna nuta, ale mnie moi rodzice przez ponad 20 lat dali przykład tego, że cała ta zabawa w związek polega na zaufaniu i wzajemnym szacunku. 2008/01/17 01:01:30
To już tak na koniec, bo widzę, że dzisiaj było sporo przywitań. Witam witających, ale jeszcze was zlewam, bo takich jednotekstowych meteorów było tu sporo. Czlowiek się przyzwyczaja, zakochuje i nagle wszystko pryska jak bańka mydlana, bo komentator znika.
2008/01/17 01:02:38
ainaps:
czuje się przywitany... w sumie komentować już miałem od dawna, ale ilekroć zakładałem konto ochota przechodziła a po czasie zapominałem hasła i tak przynajmniej kilka razy... ;) a tak w ogóle to dobranoc 2008/01/17 01:05:00
otwarta>>
Podajmy sobie ręce:) Trudno jednak czasem znaleźć kogoś kto byłby wart tego..ekhm charakterku ukazania.Znalazłam takiego-tylko szkoda,że ma kobietę..Cóz life is brutal. psotna>> wierzę..nie tyle w horoskop ile w charakterystyke mojego znaku zodiaku:) Jestem popaprańcem emocjonalnym i potrzeba mi kopa w dupę,żeby dostrzec parę rzeczy. Ponadto byłabym idealną kobietą dla Kominka gdyby nie fakt,że jestem pasztetem i zgrzytowcem;] Umiem gotować(Technikum Gastronomiczne),uwielbiam seks,czasem zgrzeszę inteligencją.. Poza tym..Kurczę..jutro 12godz w pracy a ja tu jeszcze..:) Kominek..jestem przez Ciebie nałogowcem. Pozdrawiam i dobranoc 2008/01/17 01:05:13
Komentator sie przyzwyczaja, zakochuje, az pewnego pieknego dnia napisza w "Przekroju", ze Kominek usunal bloga.
Kto tu bedzie bardziej pokrzywdzony? 2008/01/17 01:07:13
kominek:
jak już tu napisałem raz to zostanę tylko... muszę sobie gdzieś to cholerne hasło zapisać... 2008/01/17 01:10:06
Boze, ludzie to sobie umieja spaprac zycie... :( Co mozna robic z takim debilem? To nie jest wina debila, ze jest jaki jest. A kobiety lubia chwalic sie czasem przesadnie zazdroscia jaka wywoluja w facetach. Tak mi sie jakos nasuwa, moze zdradzona po prostu jest bardzo mlodziutka jeszcze. Wspolczuje jej, ale duzo tu zlych emocji z obu stron. One nic nie zmienia przeciez na lepsze.
2008/01/17 01:23:52
Ten blog jest jak pudełko czekoladek...
Kominku, ciągle mnie czymś zaskakujesz i dobrze mi z tym. Co do tematu notki czyli tego pana to nasuwa się wiele komentaży, opini i epitetów ale ja OGRANCZĘ go do dwóch słów - żałosny egoista. 2008/01/17 01:24:11
otwarta. dzieki za komentarz o ocalaniu siebie od upodlenia znizania sie do poziomu tego, co zranil. chwala bogu bo nikt z 'moich' nie rozumie tego ze chce odejsc z duma, bez udowadniania niczego, bez nienawsci, ktora jest najprostszym ale tez najslabszym wyjsciem.. po co komu sie upadlac, skoro on sie upodlil. zycze czytelniczce- zdradzonej by zostala 'ta dobra wartosciowa i lepsza', niech on bedzie gupim chujem, wystarczy, ty nie musisz:)
2008/01/17 01:25:27
Komin... jak ten koleś zobaczy ten wpis i komentarze na pewno będzie chciał targnąć się na swoje życie.... radze powiadomić policję....;)
2008/01/17 01:27:35
mr.fuck,
on to bajka, mala strata, dobrze, ze na Kominka nie ma namiarow, heh. 2008/01/17 01:27:48
Kobieta jedna czy druga potrafi nieźle w głowie namieszać, ale od tego się ma doświadczenia z taką czy inną by wnioski wyciągać, dojrzewać i nie powtarzać gówniarskich akcji.
PS. przy Tobie d.ver to niegrzeczny jestem, bo się po pierwszym zalogowaniu nie przywitałem, a to już ze 4 komentarz. Wyszedłem na prostaka, scrobbling w last.fm popełnił samobójstwo. Formalistyczne reguły anonsowania się zacznę od powiedzenia dobranoc. 2008/01/17 01:28:15
ograniczony,
:)kopę lat, nic się nie zmieniłeś. nadal nie wiesz jak się pisze komentarz :) 2008/01/17 01:35:05
Ale tekst "nie wazne na co ona zasluguje, wazne na co zasluguje ja", wymiata :)))))))) Przyznam, ze sie usmialam szczerze i radosnie :)))))
2008/01/17 01:38:33
(do listy własnych wad dodam niekonsekwencję, plejlista się nie skończyła na winampie i tak)
No co mu zrobisz ? Jeśli ten gość ma więcej niż 20 lat to powinien się przy najbliższej okazji wyrzucić ze śmieciami 2008/01/17 01:40:16
mgr_makra
no racja, ten cytacik to ja bym sobie na scianie wywiesila, na okolicznosci wszelkie, gdy mie by sie stesknilo, jak np po winie. pacze na sciane tedy i nie wierze :) 2008/01/17 01:40:36
Nieco_zaskoczona,
No :). Ale gwoli ścisłości i dla porządku obrad doprecyzuję, że upodlenie to silne słowo i nie pasuje do Naszej Bohaterki i Kominka. [i weźmie przylezie taki Ograniczony i palnie zdanie o bombonierce...] [i to po północy] 2008/01/17 01:48:19
nieco zaskoczona,
"coz emocje ;)" chlopak z pasja widac. hehe. nie dosc ze kocha po grob, to z Kominkiem gotow jest wojowac o swoja "wyrachowana suke" :) 2008/01/17 01:51:01
leniwade - a wszystko możliwe, przeca swiat jest taki mały, ten wirtualny i ten za firewallem też:)
Łyżwy powiadasz? jee, tez sie musze na nie wybrac, bo ostatni raz jeździłam jak chyba z 10 lat miałam - a to było bardzo dawno temu. Mam tylko cicha nadzieje, ze jak już wkońcu dotre na to lodowisko i wdzieje białe piękne butki, to nie zaryje nochalem w lód, i że żaden edward nożyco..nogi? mi palców nie obetnie :) Szczęscia do sportów zimowych to ja nie mam.. a do zdrady? No cóż.. rożnie z tym bywalo :) 2008/01/17 01:52:17
psotny_wiatr
ludzie się zmieniają a ograniczony ciągle ten sam ;) to zabawne ale przed chwilą pisząc komentaRZ u Czwartej sam zauważyłem mój komentaŻ i go niezwłocznie przeprawiłem. 2008/01/17 01:53:25
mgr_makra,
i to taki troche jeszcze rycerz! zawojuje i wezmie za jej wola lub przeciw! bo nie wazne czego ona chce:) 2008/01/17 01:55:52
Przecież on chciał dobrze, zrobił kobiecie "egzamin na zaufanie", ona go nie zdała, to kto tu jest winny? Mogła się uczyć ;)
"...a myślałem, że przez jakiś czas będzie miała do mnie obrzydzenie, a tu widzę ona odeszła ode mnie całkowicie" - hehe. 2008/01/17 01:59:41
Żaden rycerz.. ołowiany żołnierzyk z szabelka wystrugana z jakiegos sprochnialego patyczka, ktory to rozsypuje sie w drobny mak w słownej "wojence" :)
2008/01/17 02:02:09
i jeszcze na Kominka wyskoczył...
oj nie tnij w chuja z Mistrzem Jedi, synu :) 2008/01/17 02:02:42
nieco,
i zmiesza z blotem Kominka, udowodni wyzszosc swej kultury osobistej nad jego, bo sam nie jest przeciez wulgarny. A jednoczesnie zademonstruje swoja pogarde. Bo tamta taka naiwna, ze go nie zdradzila pierwsza.. Nie no miodzio. 2008/01/17 02:08:46
pieknie :]
ostatni sms powala. najgorsze jest to, że to chyba siedzi w każdym mężczyznie .. ;) jakiś taki durny instynkt typu "ja sie przespie z obcą panną to jestem 'gosc' i w sumie nic sie nie stało - ale jak Ty - to jesteś nieszanującą siebie ani swojego ciała kurwą". tylko chyba mało który jest na tyle głupi żeby powiedzieć to głośno. a mnie od razu się przypomniał taki program z rality TV "Cheaters" :) 2008/01/17 02:13:35
o tak!
Mistrze Jedi przeżegna tego nicponia swoim swietlnym mieczem.. i ma za soba całą armie Padawanów z Akademii Chatos, skandujących "dobijjjjj" :) A tak poważnie, to on sam siebie dobije, nie wiem kiedy - ale dobije :) 2008/01/17 02:17:16
mr_dust,
Wprawdzie staram się omijać wulgarne komentarze, ale twój mnie nawet rozbawił. 2008/01/17 02:17:41
Top 3:
1. "nie wazne na co ona zasluguje, wazne na co zasluguje ja" - bije wszystko na głowę, nie wymaga komentarza. 2. "nie zdala tego egzaminu zaufania" - że co, proszę?:) 3. "ja jej to z troski powiedzialem" - chyba ze strachu przed odpowiedzialnością za jej zdrowie. Czytając coś takiego ciężko paszczę domknąć... Po prostu... obym takiego nie spotkała. Dziwi mnie tylko, że wcześniej się na nim nie poznała. Nie zdarzyło mu się nigdy rzucić tekstem świadczącym o tym, że to on sam się dla siebie liczy najbardziej? Czy olewała? Mnie by szlag trafił. Pozdrawiam. 2008/01/17 02:17:51
ona to ci kurwa i zimna suka jest bo 'zechciala na kawe isc z innym'. ani to jeszcze nie poszla, ani na kawe, ani tym bardziej nigdzie indziej (jak np do wyra). ciekawe czy by temu to domagajacemu sie szacunku panu starczylo obelg 'jakbyco'..
2008/01/17 02:20:02
mgr_makra
yhyyy... zdaje sie, ze siedzi.. Ja juz mam kota, ale takiego na dwoch nogach - zmutowanego. I niech mi nic nie mowi, ja tego nie chce wiedziec. 2008/01/17 02:26:40
"nie wazne na co ona zasluguje, wazne na co zasluguje ja"
to mi sie spodobalo. przyklad typowego wiesniaka-prymitywa... on nie jest jej wart 2008/01/17 02:31:59
posttraumatic
Uwielbiam program "Cheaters", choć rzadko go ogladam niemniej jednak gdy już przypadkiem na niego przełączę to zawsze mnie zastanawia jaką trzeba być cipą męską żeby zgłosić się do realizatorów tego programu. 2008/01/17 02:32:11
Malo kobiet ma sile zeby odejsc od faceta, ktory nimi pomiata. Mam nadzieje, ze i czytelniczka nie bedzie zalowac, ze nie ma powrotu. Bo teraz chyba raczej nie ma.
2008/01/17 02:41:40
czytelniczka, nawet jesli nieswiadomie, bardzo ladnie to rozegrala. zamknela sobie droge do powrotu, wykupila ubezpieczenie na swoja slabosc.
2008/01/17 02:46:28
mgr_makra
miałem kiedyś koleżankę, która mimo tego, że była całkiem inteligentna, sympatyczna oraz orginalnej urody to miała faceta nudnego egoistę. Powiedziałem, jej żeby sobie z nim dała spokój - posłuchała. Jednak koleś jak usłyszał od niej że już nie są razem zachowywał się podobnie jak pan z notki. Mało brakowało żeby pękła i dała mu "drugą szansę" jednak i tym razem posłuchała moich szatańskich podszeptów. Gdyby z nim została to teraz by była inną, zakompleksioną osobą. Czasem brakuje w pobliżu kogoś kto pomoże wytrwać konsekwentnie przy powziętych postanowieniach. 2008/01/17 02:47:28
Ten typ ludzi zdrajacych to emocjonalne dzieciaki - zrobia wielka smierdzaca kupe i udaja ze sie nic stalo a jak da im sie klapsa to wielki placz i zgrzytanie zebami...
O naiwnosci ludzka... 2008/01/17 02:51:46
nieco_zaskoczona
masz rację, to było coś co pozwoli jej odciąć się od tego typa miejmy nadzieję raz na zawsze 2008/01/17 02:55:47
ograniczony,
A ja mam inteligentna i wartosciowa kolezanke, ktorej facet nie tylko nie pozwala sie spotykac z kolegami. nie pozwala jej rowniez wychodzic bez niego z domu ani spotykac sie z kolezankami bez jego obecnosci, wiec wiekszosc jej znajomosci sie urwala. Ale nie powiedzialam jej nigdy, co o tym mysle, bo nie posluchalaby, tylko dodala mnie do katalogu wrogow jej szczescia. 2008/01/17 03:06:35
mgr_makra
niezła parka, nie ma co. Sam pamiętam koleżankę która ciągle się "meldowała" ale to jeszcze nie było posunięte do takigo stopnia o którym piszesz. Ja kiedyś miałem odwrotną sytuację - to ode mnie dziewczyna się domagała żebym ją kontrolował i nie pozwalał się spotykać ze znajomymi, śmieszne nie? 2008/01/17 03:09:06
mgr_makra,
i tak zle i tak niedobrze.. bo za czas jakis, gdy (miejmy nadzieje) sie z tego zwiazku otrzasnie i gdy dotrze do niej wartosc straconego czasu i straconych przyjazni.. moze miec do ciebie pretensje, ze nie otwrzylas jej oczu, co to zakochanym wzrokiem jasno widziec nie potrafily..:) 2008/01/17 03:10:45
ograniczony
dlaczego od razu cipą. fakt faktem ze koniec końców kolesie dają się ponieść emocjom gdy dojdzie do 'starcia', ale zafundować pannie poniżenie przed całym krajem .. hmmm :) może to i podłe .. ale po częsci to rozumiem :) oczywiscie mozna uniesc sie honorem, nie szukac nie szperac, po prostu kazac jej spierdalać albo samemu odejsc po cichu. tyle ze .. coz. czasami czlowiek jest tylko czlowiekiem :] chce sie dowiedziec. jedno tylko mnie wkurza. ze na tyle odcinkow ile kiedys widzialem nie bylo ANI JEDNEGO chłopaka, ktory uzyłby 'cheatersow' tylko do wysledzenia owej zdrady, bo sam z jakiegos powodu nie bylby w stanie tego zrobic, a jak juz by nakryli panne - nie krzyczałby. nie robił jej awantury. bo po co. i tak jest skonczona. po prostu - 'masz dziwko, cały kraj na Ciebie patrzy. zegnam' :] panny to samo. krzyczą piszczą ... lać chcą tę drugą :] moze w umowie to mają ;) dobranoc :] 2008/01/17 03:18:33
ograniczony,
Chciala sie w koncu poczuc zdominowana pewnie, a ty zes ograniczony, to nie zalapales, hehe ;) Wiesz. w tym zwiazku nie pada zdanie "nie pozwalam". Tam sie mowi: "bylas z X. beze mnie na pizzy, nie poczekalas az wroce...?!" "nie bedziesz miec znajomych, ktorzy nie akceptuja,ze przychodzimy razem", "to twoj pies, ja go nie wyprowadze, jak pojdziesz sie szlajac wieczorem (w domysle: "a niech sie zleje, to bedziesz ze scian go zdrapywac")". Widzisz, moze tez tak trzeba bylo. taka nasz ulegla kobieca natura, heh :) 2008/01/17 03:20:59
posttraumatic
pozatym śmiesznie popatrzeć czasem o jakie pasztety potrafi się sprawa rozchodzić. Aż dziw bierze, że mają kochanków a jeszcze bardziej niezwykłe jest że ich faceci nie rzucili ich za doprowadzenie się do takiego stanu ;) Pozdrawiam, dobranoc 2008/01/17 03:29:49
mgr_makra
ponieważ jestem ograniczony wolę niektóre rzeczy określić jasno i nie stwarzać pozorów które są i tak bez znaczenia gdy cały rytuał jest tylko na pokaz dla zaspokojenia próżności partnera. 2008/01/17 03:46:27
Jak tu cicho i samotnie, pustka, chyba wiem jak czuje się nasz bohater...
2008/01/17 03:46:47
no coz jesli facet naprawde ma jaja to nie dosc ze zdradzi panienke to jeszcze bedzie potrafil to tak ukryc i schowac ze panienka dalej bedzie pewna jego bezgranicznej milosci w koncu zdrada nie wymywa z faceta uczuc i dalej mozna byc tym kochanym jedynym ksieciem z bajki.
pozatym jesli facet zdradzil i potrafi uciszyc sumienie i sie nie przyznac to znaczy ze jest rekinem i sobie w zyciu poradzi. moje motto w takich sprawach: 'po dupach do celu' :] ja zdradzalem swoja panne za kazdym razem kiedy tylko nadarzyla sie okazja, jestem z tego dumny bo za kazdym razem kiedy pojawial sie jakis durny temat zdrady to ona powtarzala ze ona od razu by wiedziala i nie dzielila by sie mna z nikim innym no coz przez 18 miesiecy dzielila sie i to z calkiem pokazna grupka kobiet a nawet z niektorymi kolezankami :) nazwyijcie to wyrachowaniem ja nazywam to osiaganiem tego czego sie chce :) w zyciu trzeba byc egoista i nie mozna nigdy byc zadowolonym z tego co sie ma zawsze trzeba chciec wiecej bo to warunek rozwoju a zasada jest taka ze jedna kobieta wszystkiego Ci nie da wiec trzeba motac jak sie da :) a dla drogiego Pana Niewiernego, mala rada...naucz sie zdradzac tak zeby nikogo to nie bolalo. bo po co? to ma byc przyjemnosc dla ciebie. jezeli chcesz kogos zranic to nie koniecznie musisz juz zdradzac mozesz powiedziec ze zdradziles zeby sie kogos pozbyc i sprawic bol ale po co? tracisz tylko mete gdzie mozesz doznawac przyjemnosci :) ehhh ludzie ludzie :) myyyslcie :) 2008/01/17 04:44:14
mystic_rasta..
Jednorazowy skok w bok, moze przytrafic sie kazdemu. Są rożne sytuacje, a i czasami stęzenie alkoholu we krwi przekroczy norme. I to kac moralny z takich sytuacji męczy najbardziej.. Więc, jezeli to była jednorazowa sytuacja, to lepiej jej nie mowić. Nie wniesie to niczego dobrego do związku, wręcz przeciwnie. Naruszy i to porzadnie fundamenty zwiazku, całą fasadę diabli wezmą, mury popękaja - to już nie będzie ten sam dom, i choćby niewiadomo ile wody upłynęło to i tak nie odbuduje się tego w taki sposob, by wyglądał jak sprzed "wstrząsu". Czasami nawet lepiej zacząc budowac od nowa. Piszesz, ze w zyciu trzeba być egoista. Coż.. zawsze myslalałam, ze empatia jest bardziej pożadana cechą u człowieka - nie egoizm. Piszesz także o wielu okazjach, w których dostawałes to co chcesz.. czyżbys chciał sie pochwalic? Jezeli tak to naprawde nie ma czym. Nie jest sztuką zbajerowac jakąs laske i ją zgiąc w pół. Sztuką jest znaleść tą, która da Ci wszystko, i nie będziesz musiał "miotac jak sie da" :) Widocznie tego nie potrafisz, ale absolutnie Cię za to nie winie. Być może posiądziesz kiedyś te wiedze tajemną, a powodem do dumy, bedzie własna kobieta, którą oczywiście bedziesz umiał zaspokoić - a nie tylko siebie :) Będziesz musiał sie mocno starać, by kolega Cie nie wyręczał.. Wiesz, prawo karmy - każdy uczynek do nas wraca ;) ps1. i ludzie myślą. Co dla jednych jest sufitem, dla innych jest tylko podłogą. A Ty jestes jeszcze pod wielkimi dębowymi dechami, zaimpregnowanymi, naszpikowanymi wielkimi gwożdziami, które tworzą dla Twej persony klatke, niczym żelazna dziewica... i cichutko sobie pukasz od spodu :) Taki Twoj mały świat. Być może kiedys sie przez to przedrzesz, i zobaczysz inny lepszy ? ps2. mialam kiedys warkoczyki rasta, fajna sprawa. 2008/01/17 05:19:29
mystic_rasta,
Gratulacje. Twoj koment to dla mnie najbardziej szokujacy tekst, jaki przeczytalam na tym blogu. Zrobilo mi sie niedobrze i chyba nie pojde na obiad. 2008/01/17 06:57:21
mystic_rasta, zastanawiam ile osób Cię zjedzie. wytłumacz mi jak zdradzanie może dać przyjemność? może jej nie kochałeś? a po co w takim razie był Ci związek z nią? żeby mieć panienkę do pieprzenia kiedy kiedy dusza zapragnie?;]
zdrada owszem może się zdarzyć, a tak naprawdę jest w prawie każdym związku. ale zdrada z premedytacją to skurwysyństwo. ;] 2008/01/17 07:18:20
śmieszna historia, śmieszny człowiek. Prawdopodobnie 95% kobiet w takiej samej sytuacji zdradzonych, zachowało by sie podobnie do tego gościa. Zdrada bowiem traktowana jest bardzo rygorystycznie przez Polaków, i dowiadujemy się przeważnie o tym dopiero, gdy ten problem dotknie nas samych. I nie ma co się oszukiwać - wówczas zaprzeczamy swoim "poglądom" na całej linii.
Śmieszne, że ja to mówię, bo trwam akurat w jednostronnej zdradzie:) 2008/01/17 08:11:34
Wniosek z tego taki ze trzeba zdradzac swoje dziewczyny. Nie dosc ze mozna syfa jakiegos dostac gratisowo to w dodatku mozna sporo kaski stracic na telefony. Ten kolo jest moim mistrzem, chce byc taki jak on.
2008/01/17 08:26:52
"retorycznie: skąd się biorą tacy faceci?"
parafrazując: retorycznie: skąd się biorą kobiety wiążące się z takimi facetami? 2008/01/17 08:51:01
teoretycznie biorą się z innych takich kobiet ;) i innych takich facetów
2008/01/17 09:02:06
Witam.
To moja pierwsza notka ale czytam już Kominku Twoje notki od dłuższego czasu i przyznam że wciąga mnie czytanie Twoich teori, opowieści itp. Bo dobrze gadasz! A co do tego gościa... z gównem bym go nawet nie zmieszał. Totalna ciota... 2008/01/17 09:20:01
o matko, to tak banalne, że aż piękne;) tak, faceci najczęściej tak rozumują - niesamowite ? - nie normalne ;) większość kobiet też ma nasrane w głowach - nie oszukujmy się ;) jeśli chodzi o związki - nie radzimy sobie ludzie, bo każdy myśli najczęściej tylko o sobie ;)
2008/01/17 09:32:15
bo to pewnie Hasan Abdullah Hadidż Bin Pallant był z turbanem na głowie, który mysli, że może mieć harem, a każda kobieta nalezy do niego.
A wiadomo, że jeden jest tylko sułtan ;) 2008/01/17 09:35:19
nie doceniałam własnego szczęścia.. nigdy nie trafiłam na takiego faceta. Dobrze, że ja zdradził i sie go pozbyła.
2008/01/17 09:54:02
No cóż, ja w tym temacie już nie mam nic do dodania - no chyba tylko tyle, że klienta należy oddać w ręce aksjomata - jak się podleczy oczywiście - aksjomat już będzie wiedział co z nim zrobić :)
2008/01/17 09:57:58
Szanowni P.T. Komentujący,
bardzo proszę, byście nie nazywali tego dupka mężczyzną, facetem, chłopakiem. Mówcie na niego po prostu dupek. Dupek, to taka kategoria, do której ten opisany przypadek idealnie pasuje. Proszę o to w swoim, jak i (mam nadzieję, że mi wybaczycie tę śmiałość) w imieniu wszystkich mężczyzn, facetów i chłopców. 2008/01/17 10:12:15
Wyrzuty sumienia są jak piekło. Gorzej, jeśli ktoś nie ma wyrzutów sumienia i cały czas zdradza, nie mówiąc o tym.
"...i jednocześnie przepraszam, że byłem chujem, bo ja was zdradzałem regularnie" (Kominek) 2008/01/17 10:18:59
odp: przecież nie każdy od razu pokazuje jaki jest.
koleś jest niezłą szują i zasłużył na coś takiego, nie będę sie rozpisywał, że kawał chuja czy skurwiela z niego, bo on o tym dobrze powinien wiedzieć. Jak sie kogoś kocha i na tej osobie zależy, to sie jej kurwa nie zdradza. 2008/01/17 10:23:53
Dzień dobry.
Obudził mnie cholerny kac, pić mi się chcę w domu nie mam żadnego soku ani nic ( właśnie wykorzystałam moją współlokatorkę, żeby mi do sklepu poszła ) i czuję się fatalnie. Otwieram przeglądarkę, standardowo otwieram blog Kominka i od razu czuję się lepiej. Nie ma to jak poranna możliwość zjechania kogoś jak psa. Więc zabieram się do dzieła. Boże! Co za imbecyl, idiota, półdebil i debil do kwadratu w jednym. Czy ten facet ma 14 lat czy co??? Matko kochana, mój były facet w porównaniu do tego gościa jest bynajmniej dobry. W zasadzie to żal mi tego gacha, że nie obdarowali go mózgiem. Po a) co za idiota się do zdrady przyznaje? i jeszcze do tego ma czelność myśleć, że mu się wybaczy??? Po b) jaki debil skończony testuje zaufanie kobiety używając do tego zdrady? Po Ce) jak można mieć pretensje do kobiety o rzekomą zdradę skoro uprzednio się samemu tą kobietę zdradziło? Ja wiem, kto to taki i wy też wiecie. To ON! Jejku, żal mi kobiet które muszą się z takimi facetami zadawać. W takich sytuacjach cieszę się jak cholera, że nie mam chłopa! Święty Andrzejku z tego miejsca jak tu siedzę chcę Ci podziękować, za to że nie zrzuciłeś na mnie takiego faceta. Kocham Cię za to. Znaczy ja w ogóle Cię kocham ;) Nie mogę zrozumieć, że takie STWORZENIA na tym świecie są. Takich ludzi trzeba wybijać, bo strach pomyśleć co będzie jeśli zaczną rozprowadzać swoje debilne geny? Feeeeeeeee. Na potwierdzenie, że moje słowa mają jakieś źródła dodam, że sama byłam raz zdradzona i sama zdradzałam. Kurde każdy to robi ale czy trzeba to załatwiać w tak mało inteligentny sposób? NIE! Dziękuję ulżyłam sobie jak cholera. 2008/01/17 10:27:22
Ludzie dziadostwo uprawiają a potem się dziwią, że im się w życiu wszystko wali. Gratuluję!
Zawsze w takich razach warto się zastanowić: co ja czuję i dlaczego? co ona czuje i dlaczego? 2008/01/17 10:30:12
Wy tam o zdradzie, a ja czekam na tyłek psotnego wiatru w następnej notce...:D
2008/01/17 10:30:31
a i do komentujacej, naprawde zrobil ci przysluge.. jak sama widzisz, nie powinno bolec, nie ma prawa- sama widzisz:)
2008/01/17 10:33:52
Łożesz w pizdu, co za kretyn... 100 %, że sika na siedząco. Dziewczyno, bierz Kominka czy Niekominka pod pachę i spitalaj gdzie pieprz rośnie od tego fraglesa...
2008/01/17 10:37:55
chromosomx
Trzeba się liczyć z konsekwencjami i kurde nie każdy to robi :) 2008/01/17 10:38:41
mystic_rasta
chwalisz się zdradami popełnionymi z premedytacją i tym że tak logicznie myślisz więc powiedz po jakiego wuja byłeś z nią tyle czasu skoro wolałeś inne? Do czego ci była potrzebna? Mogłeś robić to samo będąc wolnym człowiekiem... A może sam fakt zdrady działa na ciebie podniecająco? Może jak nie zdradzasz to się nie sprawdzasz w seksie? ciekawe czy odpowiesz A Czytelniczce Kominka życzę odwagi w trzymaniu się raz powziętych postanowień. 2008/01/17 10:42:03
Klaudyna:
Dzięki, że zwróciłaś na to uwagę. Zaraz po wysłaniu komentarza zdałam sobie sprawę, że bluźnię. Poprawka: NIE KAŻDY ZDRADZA! Kurde no... ;) 2008/01/17 10:46:15
Kominek napisał -"Gwoli ścisłości - nie mam i nie będę miał żadnych planów wobec naszej komentatorki, ale oczywiście na kawę jesteśmy umówieni." - coś mi się widzi, że wiem dlaczego. Nie rozszerzę jednak tematu.
Szanowna Zdradzona, mam nadzieję, że będzie to dla Ciebie lekcją cenną na przyszłość, trochę gęstsze sito podstaw przy następnym wyborze partnera, niech to nie będzie pierwszy, który się napatoczy, ale starannie dobrany. No cóż, za za nauke się płaci.... czasami drogo, a to była cena. Co do zdradzającego przedszkolaka, sms o treści "jestes wredna wyrachowana suka. ufalem ci. to ze ja mialem maly skok, nie daje ci prawa zebys szukala ukojenia w ramionach innego" - powala z nóg i wyczerpuje możliwości komentowania. Po prostu brak SÓF 2008/01/17 10:52:27
chromosomx
Ja na swojej wiosce nie mam z kim i po co ;) Choć ludzie tutaj takie rzeczy wyprawiają, że "moda na sukces" to pikuś. 2008/01/17 10:55:43
mystic_rasta,
Ode mnie też masz odpowiedź na koment, dupku jeden, dumny z tego, że zdradzasz: Napisałeś: 'zasada jest taka ze jedna kobieta wszystkiego Ci nie da wiec trzeba motac jak sie da'. Jestem bardzo ciekawa, dlaczego Twoje kobiety nie dają Ci wszystkiego. Lub te, które chcą i potrafią facetowi dać wszystko, nie dają Ci dupy. I jak niskie poczucie własnej wartości czy jak wielką kupę ze strachu przed samotnością trzeba mieć w gaciach, żeby tak se tkwić w relacji, która kompletnie nie nasyca i nie wystarcza (no bo zakładam, że Ty piszesz o jakimś związku z kobietą, a nie o sytuacji, gdy po prostu musisz skorzystać z każdej - nawet byle jakiej - okazji, żeby kogoś przelecieć, bo tak Ci każą hormony). 2008/01/17 10:59:24
Muszę przyznać że jesteście okrutni, chłopakowi się świat zawalił, bo popełnił mały błąd, a wy na nim psy wieszacie. Pomyślcie on stracił tą jedyną, tą co gotowała - drugiej takiej nigdzie nie znajdzie(osobiście mu tego życzę).
Znam paru takich panów i podobne historie, z reguły w takich sytuacjach baby są najgorsze bo wracają, wybaczają, wieżą że będzie dobrze, a tu dupa blada. Gratuluje koleżance. 2008/01/17 11:00:11
Dzień dobry:)
Trudno mi coś dodać od siebie, bo w zasadzie Kominek napisał w przeważającej większości to, co i ja myślę o zdradzie. Chłopak swoją niedojrzałością emocjonalną udowodnił, że po samym akcie zdrady zrzucił z siebie cały ciężar i obarczył tym swoją kobietę. Najbardziej wkurzyło mnie to, że nazwał ją suką itp. A mowa była tylko o pójściu na kawę przecież. Mgr_makro tutaj jak dla mnie jest właśnie przykład mężczyzny kulejącego intelektualnie. Jeżeli miałabym być zdradzona nigdy nie chciałabym się o tym dowiedzieć. Pewnie ktoś może to skomentować, że jest to naiwność. Być może ale czasami lepsza jest taka naiwność niż trwanie w związku ze świadomością, że pewnie nieustannie tak się dzieje. Facet raczej średnio mądry, ale zapewne bardzo przystojny skoro taka super kobieta z nim wytrzymała 5 lat. Przecież ładnym ludziom więcej się wybacza, a inteligencja nie jest wtedy potrzebna. Jaki kretyn idzie z kobietą do łóżka bez sprawdzenia, czy jest zdrowa. Jeżeli już zdradził i zaraził się czymś, to przecież mógł się wyleczyć i nie mówić tego odrazu swojej dziewczynie. Szkoda mi w zasadzie i jej i jego. Ona przynajmniej jest zdrowa:) A i takie maluteńkie pytanko bez złośliwości mi się nasuwa. Dlaczego ta dziewczyna napisała do Kominka? Dlatego, że nie ma przyjaciółek, dlatego, że łatwiej obcym czasami się zwierzyć, czy dlatego, że pojawiła się świetna okazja aby zbliżyć się do Niego;) 2008/01/17 11:03:49
Klaudyna:
No to jesteś w dobrej sytuacji. Bo jak tak sobie pomyślę to wnioskuję, że zdradzanie to kawał dobrego szajsu. A właściwie to złego szajsu ;) 2008/01/17 11:06:26
Witam wszystkich,
Zdradziłem ją, to był największy błąd w moim życiu. Wiem, że jestem stracony, ona mi nigdy tego nie wybaczy. Dlatego przestaję już pisac, dzwonić. Dam jej święty spokój. Co do mojego wieku, to jestem już dawno po studiach, po kilku kierunkach, po kilku tytułach. Zdradzenie jej było największym błędem w moim życiu. Sam nie wiem dlaczego to zrobiłem bo jest naprawdę świetną dziewczyną. Ma uśmiech, który rozświetla wszystkie troski, delikatną jak jedwab skórę, pachnie świeżo wiosną, ba dobry gust, cudowne poczucie humory, świetny charakter (takie pomieszanie słodkiej śmietanki z papryczką chili)i cudowne ciało. Byłem największym błędem w jej życiu. Żałuję tego co zrobiłem, żałuję, że straciłem tak świetną dziewczynę. Nie zasłużyła na to jak ją potraktowałem. Poprostu zachowałem się jak kawał chama. Przepraszam. 2008/01/17 11:08:11
Kominku, powiedz, że to wszystko jest zmyślone od początku do konca. To rujnuje mój swiatopogląd. W moich wyobrażeniach o rzeczywistości nie mam miejsca dla ludzi aż tak głupich. Nie mieszczą sie w wyznaczonych normach, które i tak w moim mniemaniu były dość luźne.
2008/01/17 11:09:53
Nie znam wieku tego faceta ale wydaje się być jeszcze młodym 20 kilku letnim szczylem.
Dobrze dla niego, że dostaje taki prysznic może we łbie mu się poukłada na przyszłość i nie będzie krzywdził ludzi i upadlał się jak ostatni tchórz. 2008/01/17 11:11:18
Heh... W sumie dużo już zostało napisane.
Co tu dodać? Można mieć tylko nadzieję, że ten palant to przeczyta i... no właśnie. Sądząc po jego pustakowatej osobowości pewnie nic z tego nie weźmie sobie do serca (serca?!) i dalej będzie palantem. Niestety takie dupki są niereformowalne. Naprawdę ma dziewucha szczęście, że przysłużył się jej już teraz, jest pewnie młoda i wszystko przed nią - jedno doświadczenie życiowe więcej. Kurde Komin - no muszę przyznać, że przyczyniasz się swoim blogiem do poprawy tego świata, hehe... nie pierwszy zresztą raz :) I za to Rispekt... 2008/01/17 11:12:30
Jej-facet:
Po a to zmień nick, bo nie jesteś jej facetem. Co najwyżej byłeś, ale wątpię, że facetem. Raczej dupkiem. A po be to głupi jesteś. I cieszę się, że o tym wiesz. Terathoma: Mnie też się to we łbie nie mieści. 2008/01/17 11:12:32
otwarta,
Nigdy wcześniej nie widziałam, żebyś mówiła słowo "dupa" :) 2008/01/17 11:17:07
Jeszcze napiszę, że kiepsko postąpił informując Ją o zdradzie poprzez sms. Musiał się bardzo bać. Guuuupi, trzeba było kupić bukiet ze 100 róż, który i tak niczego nie załatwiłby ale....no właśnie widać byłoby, że się starał.:)
2008/01/17 11:20:00
jej-facet,
Doprawdy wzruszający komentarz, ale jestem przekonany, że nawet gdybyś zaczął srać różami to niczego już nie zmienisz. 2008/01/17 11:20:53
jej-facet, daruj sobie.. już jesteś stracony i Twoje tłumaczenie nic nie da.
Sądzę, że ktoś kto zdradził raz, zrobi to kolejny jeśli tylko zostanie mu to wybaczone, bo w końcu dostał na to przyzwolenie.. :/ 2008/01/17 11:20:55
Mogę powiedzieć o nim parę słów... debil, idiota, niemęska szumowina, która widać że nie zasługuje na dziewczynę, którą opisał w bardzo (wg mnie) wyrachowany sposób "ma bardzo delikatną skórę, gotuje, itp."
A gdzie popierdoleńcu Jej osobowość?! Zatraciłeś swój honor, ambicje i poczucie własnej godności... pisałeś o Niej jak o przedmiocie, a nie Kobiecie. Podoba ci się w Niej to, że świetnie gotuje? To zatrudnij kucharkę. Nie masz ambicji na tyle, żeby przyznać się do własnego błędu, który z premedytacją zrobiłeś. Zapewne myślałeś, że rzuci ci się w ramiona i powie "Wybaczam" jak przyznałeś się do zdrady?! Nie będę oryginalny i podzielam zdanie większości komentatorów, że to podejście byłe godne pogardy i pożałowania. Osobiście co do zdrady, nie mam NIC. Byćmoże dlatego, że nigdy nie spotkałem "tej jedynej(?)" i nie wiem jak to jest kochać Kobietę i jak jest być przez Nią kochanym... Możliwe, że ta druga opcja w moim życiu była, ale najprawdopodobniej o Niej nic nie wiem (czyt. Niej - sytuacji i Kobiecie). Nie rozumiem jak ten pajac mógł być z Dziewczyną, której "funkcje" opisywał. Czytająć tą rozmowę, odczułem że dla niego to nie jest Kobieta, tylko przedmiot. Żałosne. Szkoda mi jedynie Jej, ale mam nadzieję, że dzięki pomocy Komina (którą niewątpliwie udzielił) zapomni o tym całym "syfie". THAT'S IT. 2008/01/17 11:21:47
jej-facet
Walcz nadal. Nie bądź już bardziej głupi. No nie. Tytuły naukowe niestety nie dają mądrości życiowej. To całe życie uczymy się czegoś. Idź pod Jej dom zamów skrzypce i kosz z kwiatami, graj na gitarze pod jej oknem itd.... Chłopaku WALCZ skoro Ją tak kochasz. Skoro jest taka mądra nie może Ci wybaczyć ot tak po prostu. A z drugiej strony skoro jest mądra może doceni jak bardzo Ją kochasz. 2008/01/17 11:24:48
stokrotka,
chcesz żeby nasza siostra na blogu jakiegoś syfa złapała, hehe? Weź daj spokój:) 2008/01/17 11:28:14
jej-facet,
sam wybrałeś takie zakończenie. zdradzając jesteś w pełni świadom, że do zdrady dochodzi. a po tym co napisałeś kominkowi na gg to masz jeszcze czelność takie tkliwe bzdury pisać? a do Pani Zdradzonej, Kobieto, szacunek do własnej osoby to jest to co jest tylko Twoje. bo nikt inny tego za Ciebie nie zrobi. Nikt Cię nie uszanuje tak jak Ty sama siebie. NAWET Twój ukochany. Co z resztą widać. wiem, że będzie ciężko, ale nie pozwól mu wrócić. Ludzie muszą ponosić konsekwencje swoich słów i czynów. 2008/01/17 11:28:14
Stokrotko, no moja droga, nie spodziewałam się po tobie tego... ty zła tyyyy;)
mgr_makra Bo też historyjka niecodzienna Otwartej nerw puścił :))) 2008/01/17 11:28:30
Stokrotka:
Oszalałaś? To dupek a chyba nie chcemy, żeby nasza koleżanka ( no bo w końcu ona tu gdzieś jest z nami ) była z dupkiem, wracała do dupka i złapała syfa od dupka ( jak to Marka już zauważyła )!!!! Takim stworzeniom się nie wybacza. I chociaż, wiem czym zdrada śmierdzi to zdaję sobie z tego sprawę, że tego się nie wybacza. Nosz kurde myśl Stokrotko myśl! 2008/01/17 11:29:40
Ech... dokonałem tego po rocznej walce ze sobą - niecierpię zakładania kont, zostawiania danych osobowych i tworzenia profili, których i tak zaraz zapomnę.... Nie używam komunikatorów, darmowych skrzynek, chatów, przed zamknięciem przeglądarki czyszczę historię... ot "stare pokolenie komputerowe"
Ale przyznam, że chęć złożenia komentarza pod tą notką zmotywowała mnie do założenia konta na gazecie. Przechodząc do sedna - jak to czytam, to aż mi się wstyd robi, że jestem facetem. No takiej żenady to naprawdę dawno nie widziałem. Jak już wcześniej wspomniano - brakuje tylko, żeby w następnym sms-ie zagroził, że będzie się ciął (żeby chociaż to zrobił, to przynajmniej istotnie podniósłby poziom intelektualny naszego społeczeństwa). A najgorsze jest to, że do typa nic nie dociera jaką jest cipą :( 2008/01/17 11:30:05
Rzadko komentuję, ale tym razem się odważyłam.
Facet jest ostatnim debilem, ale nie dlatego, że się przyznał do zdrady, ale po tych tekstach w stylu "ważne na co ja zasługuję, a nie ona" czy "to że ja zdradziłem nie znaczy, że masz prawo szukać ukojenia w ramionach innego". Może należę do mniejszości, ale wolałabym, żeby facet się przyznał, gdyby mnie zdradził. Miałabym o wiele większe schizy, zastanawiając się, dlaczego nagle mnie zostawił, skoro wszystko było dobrze, analizując ostatnie miesiące naszego związku czy rozmieniając na drobne wszystkie rozmowy z ostatniego pół roku i myśląc, gdzie popełniłam błąd, skoro mnie zostawił. A gdyby się przyznał, wiedziałabym, że nie warto zaprzątać sobie myśli takim skurwysynem. Może i odbiłoby się to tym, że miałabym problemy z zaufaniem, ale mimo wszystko wolałabym wiedzieć. Pozdrawiam. 2008/01/17 11:30:42
mgr_makra hahahahahah eee tam trzeba dbać o siostry - Jej nieszczęście nie jest mi obojętne. Ale skoro ona go jeszcze kocha to wiesz, nie jest to takie proste. Tylko zakochana kobieta bedzie robiła swojemu byłemu facetowi na złość. No chyba, że potrzeba zemsty za urażoną dumę kobiecą.
A tak w ogóle nigdy nie wiadomo co będzie, jak na tą kawę pójdą z Kominem. Ona chce nam odbić Kominka ;) skończą się notki i nie będzie hipnozy. Pomyśl też i o naszym szczęściu;) 2008/01/17 11:34:46
stokrotka,
wiesz co jak facet już NAWET się przyznał i ŻAŁUJE (ale szczerze) to może mogłaby ewentualnie to przemyśleć. Ale ten zasrany dupek wyrażał się o Niej w taki sposób, w jaki nie wyraża się osoba, która kocha, która żałuje. Przedstawił jedynie swoje egoistyczne pobudki, "ja mogę wszystko, Tobie nie można nic". Gardzę takimi ludźmi :> Wybaczenie, wybaczeniem. Ale to był sprawdzian dla niego a nie dla Niej. I on tego sprawdzianu nie zdał, bo wyzywał. a to przecież nie Ona go zdradziła tylko on Ją. 2008/01/17 11:34:46
Dzień dobry :)
Nie sądziłam, że ten tekst może nieść wraz z sobą tyle emocji.. :) Chyba muszę się z kawą zaprzyjaźnić.. :) bo zasypiam w każdej pozycji.. :( wracając do tematu. Zgadzam się z chromosomemx. To dupek i kawał sku*****, jeszcze zasyfiony.. nu nu nu, to nie dla naszej Koleżanki. 2008/01/17 11:35:02
be-ret,
to nawet seksowne było. Wzburzona otwarta z rozwianym włosem , rzadki widok :) Ja się poczułam wyjątkowo bezradna wobec prostego myślenia mystic_rasty. Tak bezradna, że mi się smutno zrobiło. I dalej się czuję bezradna i nie wierzę, że to istnieje w naturze. I pewnie nigdy nie uwierzę. 2008/01/17 11:35:21
ber-et :)
aż mi palce falują po klawiaturze tak się wczułam w sytuację;) chromosomx rozważmy sprawę wielowymiarowo a nie tak "na sztos gościa" ;) 2008/01/17 11:37:13
asiadg,
nie gwiazdkuj/kropkuj przekleństw. jeżeli chcesz przeklinać to przeklinaj a nie udawaj --> KOMINEK :> 2008/01/17 11:37:28
jej-facet
że też masz czelność nam tu zaśmiecać komentarze! Miej choć troszkę rozumu i zwyczajnie "daj sobie spokój". 2008/01/17 11:38:42
Brak słów dla "bohatera" pewnej zdrady.
Drugi taki sam, a może większy dla komentatorów reprezentujących poglądy w stylu: "Jednorazowy skok w bok, moze przytrafic sie kazdemu. Są rożne sytuacje, a i czasami..." Po pierwsze hipokryzja jeśli ganicie teraz tego pajaca. Po drugie relatywizm moralny? Czym różni się egoizm osoby która zdradza swoją ukochaną osobę z kimś innym, bo ma akurat takie ciśnienie/kisiel w gaciach, że musi... od egoizmu, osoby która obarcza drugą osobę wspaniałomyślnie/ze skruchą drugą osobę. Mój komentarz: "Upuścić ukochane niemowlę z rąk spod serca też się każdemu może przytrafić..." 2008/01/17 11:39:22
stokrotka.2
Nie tylko zakochana kobieta będzie robiła na złość... Czy jeśli kumpel w pracy podłoży mi świnię, a ja mu odpłacę pięknym za nadobne, to jestem zakochaną kobietą? 2008/01/17 11:41:10
jej-facet,
A co do tytułów i dupków, to znam doktora , który obsikiwał notorycznie drzwi w pokoju w akademiku znajomej, jak go rzuciła. Więc jeśli to ty, to pozdrawiam ;) 2008/01/17 11:42:28
Dobrze chyba nie mam siły go bronić lub prosić naszą koleżankę o wybaczenie. Te słowa "nie ważne na co ona zasługuje, ważne na co ja" mówią same za siebie. Samiec najniższej klasy :(
2008/01/17 11:42:45
Coz, mam nadzieje ze dziewczyna sie jakos pozbiera - niestety wiem jak to jest dowiedziec sie, z kim sie bylo i komu sie ufalo. Co do niego, niech robi co chce, byle dalej ode mnie. Bo w mysl ochrony gatunku przed glupota po prostu jaja utne.
2008/01/17 11:46:07
Ber-et:
Takie wyżywanie się bardzo dobrze działa na mojego kaca. To co sobie nie poużywam ;) W zasadzie to już mi przeszło, ale i tak zabawa przednia ;)) 2008/01/17 11:47:00
przempil1
co ma piernik do wiatraka? Rozważamy teraz przypadek zdrady w związku, a nie zdrady w ogólnym słowa znaczeniu. taki_facet nie znałam tego pojęcia o niemowlaku upuszczonym na ziemię ale podoba mi się. Jest głębokie i można odnieść do wielu dziedzin życia. 2008/01/17 11:47:44
Pare dni temu otrzymalam smsa od "ukochanego" o tresci:" Chcac byc z Toba szczery, musze Ci sie do czegos przyznac. 27.12 kiedy dzwonilem do Ciebie kochalem sie z B.. Chcielismy miec trojkat. Wybaczysz mi? Kocham Cie nad zycie!"
Przeczytalam go tylko raz i od razu wykasowalam. Jednak jego tresc byla dla mnie tak porazajaca, ze zapamietalam dokladnie kazde slowo. Bez chwili zastanowienia odpisalam mu: "Kochaj sie dalej z B., a mnie zostaw w spokoju. Dzis ja sie bede kochac, lecz nie z Toba! Jestes oblesny." Od tamtej pory cisza. Nie pisze, nie dzwoni, a ja nie rozpaczam. Zal mi tylko tych pieknych planow o slubie na statku do Australii, domku w Monachium i dzieciach, ktore pragnelismy miec razem. Ciesze sie 2008/01/17 11:48:55
Chlopie,FURORE zrobiles tym tekstem u mych kolezanek.Teraz to z Toba chca sie na kawe umawiac,a nie ze mna...;)
2008/01/17 11:54:19
heh...
Ja też po raz pierwszy komentuję, trafiam tu co jakiś czas... And the Oscar goes to....... Kominek a dla gościa szkoda nawet klawiatury męczyć... Egzamin zaufania dratew jego mać...Dobrze sqwielowi z syfkiem... 2008/01/17 11:54:26
priscilllo ja na jego temat mam wyrobione zdanie ale trzeba tak jak wyżej napisałam rozważyć sprawę z kilku ujęć. Czaisz?;)
A tak na marginesie to mam na sobie wiesz, ta nową bluzeczkę i kolczyki. Nie wiedziałam, że tak świetnie razem w dziennym świetle będą do siebie pasowały:) Malwo Ty moja. Chyba się rozumiemy. Forum, czat itp. nie przekazuje w swojej treści mimiki, gestykulacji, intonacji głosu, z których tak naprawdę wyczytujemy najwięcej. Ale jeżeli czytasz mnie dość uważnie to widzisz więcej;)Czytanie ze zrozumieniem. Wiesz co Jej_facet napisał coś, co mi się spodobało ale to było określenie "słodka śmietanka i papryczka chili". Fajne prawda. A z tymi pierogami ze szpinakiem i fetą to mniam mniam. A póki co jem takie cudeńko: kruche ciasteczko z dziurką i cukrem - serio 2008/01/17 11:54:42
jej-facet,
a teraz zaczął sie rozdział 'branie na litość' :] czyż to nie piękne :) ojezuno.ludzie .. :/ po tym co napisal (juz pomijając całą tę zdradę) u Kominka na gg, jakbym był dziewczyna nie chciałbym nawet spojrzeć na niego. pominę co miałbym ochotę zrobić mu jako facet, bo pewnie złamałbym z 40 punktów regulaminu, a jeśli nie ma tyle to specjalnie dla mnie trzebaby je dopisać .. na nowy rok obiecałem sobie kilka rzeczy .. dupa nie postanowienia, taki sam durny jestem jak i byłem. a stokrotka... DŻIZAS .......... n/c :] 2008/01/17 11:57:09
stokrotka.2
To, że pragnienie odwetu jest naturalne po doznanej od kogoś krzywdzie. Nie ważne, czy go kochamy, czy nie... Złośliwość jest więc naturalną reakcją na krzywdę. A ten dupek - choć de facto zrobił dziewczynie przysługę i dzięki temu przejrzała na oczy - sprawił jej ból. 2008/01/17 12:00:52
stokrotko,
nie bierz tego za mocno do siebie, ale właśnie przez Twoje rozczulanie się nad papryczką chili i śmietanką, nie jestem pewna, czy jednak nie mogłabyś być z facetem kulejącym intelektualnie, nawet kulejącym według Twoich kryteriów ;) 2008/01/17 12:01:58
posttraumatic
aż się boję pisać do Ciebie po ostatniej naszej wymianie zdań. Ale co takiego ten DŻIZAS miał znaczyć?:) 2008/01/17 12:02:20
po lekturze komentarzy ten 'jej-facet' nawet chyba na ksiezyc nie wyemigruje, bo i tam znajda sie cztelniczki i czytelnicy Kominka, ktorzy zrobia mu 'kill, kill' ...w sumie sie palantowi nalezy...
2008/01/17 12:02:27
stokrotka.2,
czaje he he. ale weź też pod uwagę to, żeby rozważać pewne możliwości i sytuacje, to osoba, która zdradziła, musi się jakoś zachowywać. a ten ten zachowuje się poniżej poziomu. więc nie ma TUTAJ o czym mówić :-) a jaką bluzkę sobie kupiłaś i kolczyki? ja sobie siedzę i mówię uuu ale coś ładnie pachnie, ciekawe co to. i tak niucham a to JA :D ha ha moje włosy ;-) 2008/01/17 12:03:55
Jej-facet,
udowodnij, że ty ty jestem tym dupkiem. Poziom komentarzy na gg i twego wpisu odbiega od siebie. Udowodnić możesz poprzez gg, które Komin może potwierdzić. Myślę, że wiele osób chciałoby ci nawrzucać (ja też), ale jeśliś prowokator, to szkoda naszego czasu, z drugiej strony jeśli to ty, to jak chcesz się bronić? 2008/01/17 12:05:49
jak tu mozna sie udzielac skoro i tak zawsze wszystko co sie da zostanie powiedziane?? :)
2008/01/17 12:06:09
mgr makra
hehe, dobre. Ja znam taką sytuację, że dr ożenił się z córką innego wykładowcy, po czym został przyłapany z innym wykładowcą (facetem sic!)in flagranti. :) 2008/01/17 12:09:07
niesmialy,
rozczuliłeś mnie. Czego oczekujesz? Że jej_facet powie nam, gdzie ona ma pieprzyki, a ona się ujawni i potwierdzi ? :> 2008/01/17 12:09:44
Kominku...zakochałam się w Tobie w tej chwili na zabój...
Miałam ostatnio adoratora i ostatnio poznałam jego połowice... żałuje tylko że powstrzymałam go od powiedzenia jej że byłam lepsza... żałuje szczerze... ale może jeszcze nic straconego ... i odkryłam ważną prawdę... Kochanka to jest ta kobieta która ma chyba najlepiej na świecie... przyjemności bez obowiązków... Polecam ... Ściskam i całuję... 2008/01/17 12:10:35
Priscilllo no oki:)
Wiesz ja też mam i nowe perfumki, a włosy pachną mi morską bryzą. Hihi;) A bluzkę mam w kolorze głębokiej toni morskiej, a kolczyki oczkami w identycznym odcieniu:) mgr_makro a odczep się Ty kochana ode mnie i nie wyławiaj części moich wypowiedzi. Znowu miałaś koszmarne sny, czy przypowieści biblijnych nie doczytałaś? Ale nie bierz tego do siebie;) Zapomniałas napisać, że jeszcze tekst o upuszczonym niemowlaku ruszył mnie. 2008/01/17 12:12:21
stokrotka.2,
ja lubię brązowe lub czarne bluzki :-) mi włosy pachną mixem guerlaina insolence i narcisio rodrigueza for her :-) 2008/01/17 12:14:57
stokrotko,
Ale po co się zaraz złościć i gniewać :) Tekst o niemowlaku był dość banalny. 2008/01/17 12:20:15
jeśli ten facet jest wykładowcą to jego zdrada swiadczy tylko o jednym. Chłopak ma słabą wolę. Przy tylu studentkach okazja czyni złodzieja. Kto by sie oparł takim pokusom? Chłopak powinien być sam i zmieniać dziewczyny na młodsze. W dobie usług gosposi domowych jest w stanie sobie sam poradzić. Nie rozumiem po co mu stała kobieta? AS kochac można codziennie inną :)
2008/01/17 12:20:50
bardzo mi sie podobaja odpowiedzi na moj komentarz. ucieszylo mnie strasznie ze wzbudzilem tyle kontrowersji. a teraz moja odpowiedz.
ja nie musze 'bajerowac' zeby kobieta dala mi wszystko. to nie jest tak ze musze sie wyginac w lewo prawo i klownowac zeby mi jakas laska dala. to dziala samo nie wiem, tak juz jest i tyle to nie jest jakies wielkie halo ani sie tym nie chwale tylko poprostu jest jakis magnetyzm. o wykorzystywaniu kazdej okazji napisalem w kontekscie ze jestem za mlody zeby trzymac sie z jedna kobieta non stop dlatego chce zasmakowac kazdej ktora tego chce i ktora mi przypadnie do gustu, ale poniewaz natura i cos w srodku i jedank (prosze dajcie wiare) romantyczna dusza nakazuja mi szukac tej jedynej kobiety i wybranki na cale zycie. nie chce za 20 lat pomyslec ze jak byl czas to ja sie babralem z dluzszymi zwiazkami i nie szalalem mlodoscia tak jak powinienem. zycie jest zbyt krotkie zeby na cos takiego sobie pozwolic. gaga-r1 empatia nie wyklucza egoizmu, powiedz mi jaki jest sens myslenia tylko o innych, zatracasz sens swojego istnienia jesli zaczynasz zbyt duzo myslec o innych. zasada ktora zostala mi wpojona to w mlodosci to 'rob wszystko byle nie krzywdzic i nie sprawiac bolu innym' a czego oczy nie widza tego sercu nie zal wiec pytam sie czemu nie? jak tylko znajde ta co da mi wszystko...wtedy bede z nia do konca zycia, i daje slowo na uciecie wlasnego ptaka, bede jej wierny jak nikt inny na swiecie i bede ja kochal miloscia tak bezwarunkowa jak zadna inna istote na swiecie. niestety takiej nie znalazlem, za mlody jestem. ja nie tylko zawsze dostaje to co chce ja biore to co chce, nigdy nikogo nie skrzywdzilem robiac to zawsze mam na uwadze innych zeby im sie przypadkiem krzywda nie dziala ale chodzi o to ze poprostu nie ma innej drogi do absoltunego szczescia niz miec odwage i sprobowac wszystkiego, to nie jest takie trudne wystarczy wyciagnac reke i zacisnac garsc. mgr_makra prosze nie schlebiaj mi tak. pozatym watpie zeby udalo mi sie byc bardziej szokujacym niz kominek. i nie pisz tak bo jeszcze facet bedzie zazdrosny a naprawde nie dorastam mu do piet 'wyrachowaniem i wulgarnoscia'. asiaaa3 alez ja nigdy nie robilem tego z premedytacja jako taka. nigdy nie wychodzilem gdzies z mysla 'a dzis podupcze sobie hehe' nie zawsze bylo to na spontanie tak albo z kobieta z ktora dawno iskrzylo i alkohol tylko ciagnal nas blizej do siebie. ale nie widze nic zlego w zdradzie jezeli nie masz na reku obraczki to nie jest zadne zyciowe zobowiazanie, a jezeli kobieta z ktora bym byl byla na tyle dobra to wtedy nie bylo by powodu zebym ja zdradzal? tak jak wspomnialem nie spotkalem jeszcze takiej, nie mam na tyle szczescia, ale jezeli ktoras z czyetlniczek bloga ma ochote to mozemy sie spotkac...kto wie. ona_007 fakt zdrady dzialal na mnie podniecajaco za pierwszym razem ale to bylo spowodoanie okolicznosciami tejze zdrady i osoba z ktora zdradzalem. nie byla to moja eks ale dluuugo adorowana przezemnie kobieta..no coz w koncu sie udalo. zdrada jest jak uzywanie przez cale zycie tej samej marki perfum..po jakims czasie cie drazni jego zapach wiec chcesz go zmienic, i musisz to zrobic zanim bedzie zapozno aby ktokolwiek na to zwrocil uwage ze pachniesz czym innym. co do zaspokojenia w lozku to mysle ze im wieksze doswiadczenie zbieramy w zyciu z innych zrodel tym lepiej. jest poprostu ciekawiej bardziej interesujaco. bagaz doswiadczen jest moj i nikt mi go nie zabierze. otwarta nie bulwersuj sie za bardzo. i o mnie sie nie martw kupe w majtkach mialem tylko pierwszego dnia przedszkola. a o samotnosc jakos sie nie martwie, nie musze, jakos mimo tak potepianego sposobu bycia wsrod kobiet, obecnie mieszkam z 3 dziewczynami w domu ktore mnie lubia i nie ma mowy o zadnym bulwersie jak twoj. dodam ze moimi najlepszymi przyjaciolmi so kobiety. bardzo interesujace jest to ze wszystkie te ataki sa ze strony kobiet. czyzbyscie doswiadczyly takiego zachowania jak moje? bardzo interesujace zanotuje to w notatniczku :) pozdrawiam wszystkie panie :D 2008/01/17 12:25:33
Mgr-makra, Ber-et,
Hehehe, Otwartej nerw puścił :). Co ja tu wcześniej nie krzyczałam? Rany, jak ja se tu muszę podreperować ymydż.. Zabarwienie, Buziak ode mnie :) Stokrotka, "(...) Jej_facet napisał coś, co mi się spodobało ale to było określenie "słodka śmietanka i papryczka chili". No dobra, garmażeryjną metaforą poleciał cwaniak jeden. I niby - według Ciebie - czym jeszcze on sobie zasłużył, żeby wrócić do tej jednej z nas? "Idź pod Jej dom zamów skrzypce i kosz z kwiatami, graj na gitarze pod jej oknem itd..." - weź Ty mi powiedz, czy Tobie dwa instrumenty smyczkowe (w tym jeden szarpany) i bukiet badyli w celofanie wystarczyłby, żeby mu zaufać? 2008/01/17 12:26:36
Makra,
nie chodziło mi o pieprzyki - zaproponowałem sposób identyfikacji poprzez Kominka. Zidentyfikował. Nie trzeba było do tego pieprzyków. jej-facet (jak na razie będę pisał o tobie z małej litery) na gg zrobiłeś z siebie potężnego dupka, traktującego kobiety instrumentalnie. Najlepsze co dla Niej możesz zrobić, to dać Jej spokój. Kiedyś pewna Bardzo Ważna dla mnie niewiasta napisała mi: dziękuję, że byłeś, przepraszam, że byłem. Powiedz Jej to samo 2008/01/17 12:31:19
ma_lwa99
To po cholerę piszesz jedno a myślisz drugie. Chyba że jesteś na tyle podatna że właściwie nie masz swojego zdania. Kominek Tak, Ty możesz. 2008/01/17 12:31:49
przy okazji - pojawia się temat kończenia z czymś, ze związkiem, z pracą, z towarzystwem... nauczyłem się, by nigdy nie palić za sobą mostów... czego i Wam życzę
2008/01/17 12:32:49
mystic rasta
No młody jesteś, naiwny. Spotkasz se w końcu tą jedyną, zakochasz się na zabój, odjedziesz dokumentnie i pewnego pięknego dnia ta dulcynea poczęstuje cię taką samą mądrością. Powie: sory mystic życie jest za krótkie żeby się babrać w miłość i jakieś tam związki. 2008/01/17 12:33:18
i również apeluje o nieprzekręcanie mojego nika.
Irytujące, co najmniej. 2008/01/17 12:34:22
Jej-facet,
Jeżeli sądzisz że top ona była naiwna, to jesteś w błędzie. To Ty jesteś naiwny wierząc że ona wróci po takim czymś do Ciebie, bądź Ci wybaczy. Druga sprawa to że ona ma prawo do ułożenia sobie życia na nowo, z kimś kto będzie jej godzien. Musisz się pogodzić z tym że każda szanująca się kobieta, będzie lała na takiego jak Ty, skoro nie potrafisz "wytrzymać".Cóż, tacy jak ty się też rodzą, i z takimi prostakami trzeba żyć, niestety. P.S: Witam serdecznie wszystkich komentatorów, a przede wszystkim Naszego Pana Kominka. : ) 2008/01/17 12:34:55
mystic_rasta,
ty nie zrozumiałeś w ogóle. Mi się ciebie zrobiło żal i poczułam matczyną litość do twojej głupoty. Tak szczerze i na smutno. I ten smutek mnie tak zszokował, że straciłam apetyt. otwarta, Ty zawsze jesteś spokojna i opanowana, prawdziwa kobieta z klasą. 2008/01/17 12:39:06
klaudyna.olkusz
daje ci slowo na uciecie mojego ptaka ze w takiej kobiecie sie nie zakocham. Jestem mlody, naiwny, eksperymentuje, robie glupie, durne, niemadre rzeczy. ale jak mam inaczej znalezc te wasze zyciowe madrosci? jestem bardzo ciekaw czy ktos z was to o czym tak opowiada naprawde stosuje w zyciu. pomijajc fakt ze pisza to kobiety ktore zdradzaja tak samo albo nawet i czesciej niz faceci tylko ze maja jaja(jednoczesnie ich naprawde nie majac :P) zeby tego facetowi nie mowic tylko usmiechnac sie zalotnie i wszystko jest okej. jestescie hipokrytkami. niech kazda z was usiadzie i przemysli. czy naprawde nigdy nie zdarzylo wam sie zdradzic. a jezeli juz zaczynami zglebiac temat zdrady wezcie pod uwage ze dla niektorych same mysli juz sa zdrada. nie trzeba sie z kims przespac zeby zdradzic to moze byc niewinny pocalunek, ukradkowe spojrzenia ktore sa jednoznaczne, checi do zdrady. naskakujecie na mnie a same swiete nie jestescie. tylko ze nie macie odwagi sie przyznac. tak zrobilam to tak i tak i bylo mi fajnie i bylam z tego zadwolona bo bylo mi dobrze. a ja wam powiem ze oklamywanie samych siebie to najwieksza glupota jaka w zyciu mozna popelnic. 2008/01/17 12:41:31
a ja jestem ciekaw jaka część z komentujących dokonuje prostej autowaloryzacji naskakując na faceta i pocieszając tą dziewczynę...
2008/01/17 12:44:19
Po przeczytaniu rozmowy z gg uznałem że to kolejna "zabawa" Kominka.
Ciezko uwierzyc ze takie osobniki chodza po swiecie. Bawi mnie tez roznica w tonie rozmowy z gg a komentarza. Jesli to autentyk: pozostaje zlozyc wyrazy ubolewania nad straconym czasem z tym osobnikiem i życzyć smacznej kawy :) Jesli jednak to mistyfikacja: trzeba pogratulowac Kominkowi najwyzszej formy :) Pozdrawiam 2008/01/17 12:45:21
mgr_makra
bardzo mi przykro ze moje glupie (w mniemaniu czytelniczek) zachowanie jest w stanie wzbudzic w Tobie matczyna litosc i w dodatku ze zdolalem Cie zasmcic i odebrac Ci apetyt...i za nie moge sobie wyobrazic ze moje 'wynurzenie' zdolalo wywolac az taki efekt. prosze nie przejmuj sie mna ja sobie rade dam. ;) ale piekny dzien nieprawdaz? 2008/01/17 12:45:32
mystic
Normalna kobita cię wyczuje, rozumisz. Ja się mogę spokojnie przyznać, nie zdradziłam :) 2008/01/17 12:45:42
ciekawi mnie, dlaczego tylu było chętnych do dowalenia jej-facetowi, a jak się pojawił, to większość go zignorowała?
Czy za to co zrobił, czy dlatego, że trudniej jest wygarnąć bezpośrednio? 2008/01/17 12:46:04
mystic_rasta,
PO PIERWSZE: Zdecyduj się. Bo albo jesteś dupkiem w związku z jedną kobietą i ją zdradzasz z innymi (jak opisane w Twoim pierwszym komentarzu). ALBO układ między Tobą a kilkoma kobietami jest jasny i pieprzycie się w róznych konfiguracjach na zasadzie chwilowego działania chemii i wolnego miejsca w kalendarzu (a to nie jest zdradą, więc nie masz z czego być 'dumnym').Pęd do poznania mnóóóstwa kobiet rozumiem. Ale potępiam niejasną równoczesność, rozumiesz? PO DRUGIE: Teraz weź patrz uważnie, coś Ci pokażę: "ja nie musze 'bajerowac' zeby kobieta dala mi wszystko. to nie jest tak ze musze sie wyginac w lewo prawo i klownowac zeby mi jakas laska dala. to dziala samo nie wiem, tak juz jest i tyle to nie jest jakies wielkie halo ani sie tym nie chwale tylko poprostu jest jakis magnetyzm" i "jak tylko znajde ta co da mi wszystko...wtedy bede z nia do konca zycia, i daje slowo na uciecie wlasnego ptaka, bede jej wierny jak nikt inny na swiecie i bede ja kochal miloscia tak bezwarunkowa jak zadna inna istote na swiecie. niestety takiej nie znalazlem, za mlody jestem.(...) a jezeli kobieta z ktora bym byl byla na tyle dobra to wtedy nie bylo by powodu zebym ja zdradzal? tak jak wspomnialem nie spotkalem jeszcze takiej, nie mam na tyle szczescia (...). To samo jeszcze raz w pigułce, żeby było wyraźniej: "ja nie musze 'bajerowac' zeby kobieta dala mi wszystko" i "jak tylko znajde ta co da mi wszystko...(...) tak jak wspomnialem nie spotkalem jeszcze takiej, nie mam na tyle szczescia" Heh. 2008/01/17 12:46:46
Bredzisz chłopie, a ta Dziewczyna z którą byłeś przez 18 miesięcy nie została skrzywdzona przez twoje skoki w bok? O jakiej odwadze piszesz? O odwadze faceta który dupczy sobie na boku nie mając śmiałości powiedzieć obecnej partnerce że coś mu w związku nudno? Korzystaj sobie z życia ile chcesz ale miej jaja robić to uczciwie a nie w takim zakłamaniu... Aha i nikt mnie jeszcze nie zdradził -raz byłam w sytuacji tej trzeciej nie wiedząc o tym. Gdy wyszło na jaw że siusiak ma długoletnią dziewczynę olałam go i jego bzdurne pragienia. 2008/01/17 12:47:16
No właśnie. Mystic-rasta został szybko oceniony, a chłopak napisał szczerze prawdopodobnie. W końcu forum po to jest aby ludzie wyrażali różne poglądy na życie. Wiem, że są tacy faceci do których kobiety lgną jak pszczoły do miodu.Podobnie mają i niektóre kobiety - tak maja i już przyciągają do siebie stada samców. Czy korzystają z tego, czy nie w sumie ich sprawa o ile nie krzywdzą innych.
mgr-makro ja się nie złoszczę i nie gniewam. A przykład o niemowlaku w pełni oddaje według mnie przypadkowość niektórych zdarzeń (niekoniecznie musimy brać to do omawianej sytuacj). Czy nie uważasz, że banalne jest profanowanie Pisma Świętego? Ale również nie bierz tego do siebie. Otwarta W pierwszym komentarzu wyraziłam swoją opinię na jego temat. Lubię sobie poeksperymentować z komentarzami:) Spójrz jakie poruszenie;) patyk-87 słuszna uwaga 2008/01/17 12:51:11
mystic,
każdy sobie jakoś daje radę w życiu. Aż do śmierci. nieśmiały, Ty mnie dalej rozczulasz :) 2008/01/17 12:58:55
patyk-87
Widzisz, bo to chyba czasami jest tak, że jest "zbrodnia", jest i "kara", a nikt nie pochyli się nad płaczącym dzieckim. 2008/01/17 12:59:01
A ja sobie mystika odpuszczam, poniżej pewnego poziomu konczy się dyskusja, nawet w wymiarze abstrakcyjnym.
Otwarta jak dotąd wykreowałaś się na prawdziwą damę... Nie burz mojego świata, myślałam, że są choć dwie... Ty i Tyszkiewicz ;) 2008/01/17 12:59:10
nieśmiały
to co miałam do powiedzenia na temat jej-faceta juz napisałam , a to co on napisał w niczym nie zmieniło mojego osądu więc po co sie powtarzać? zamotałam? 2008/01/17 13:01:45
kele-vra
Takich idiotów jest dużo -- zazdroszczę że nigdy na takowego nie trafiłeś. Mystic z czystym sumieniem i ręką na sercu : nigdy nie zdradziłam, co nie zmienia faktu że do grzecznych nie należę i życia używam pełną gębą. 2008/01/17 13:05:37
stokrotko,
Gdybyś nie zwróciła się bezpośrednio do mnie pod dzisiejszą notką, pisząc mi, że jej-facet jest dla Ciebie przykładem człowieka kulejącego intelektualnie, a kilkanaście komentów niżej nie zaczęła się zachwycać jego grafomańskimi, mniej lub bardziej z serca pochodzącymi wynurzeniami, nie napisałabym Ci, co mi przyszło do głowy w związku z tym. Jeśli zwracasz się do mnie, licz się z odpowiedzią. Jeśli się tego obawiasz i Cię to wyprowadza z równowagi, po prostu tego nie rób. Przykro mi, że odbierasz moje komentarze jako profanację, ponieważ nie zrobię nic żeby to zmienić i będę Cię prawdopodobnie dalej nimi krzywdzić (choć to nie jest moim zamiarem), jako że Twoja opinia na mój temat ma dla mnie (przy całej sympatii do Ciebie) śladowe znaczenie. 2008/01/17 13:06:48
otwarta
a po co mi sie decydowac? jesli chce miec stala kobiete w ktorej upatruje ewentualna partnerke na dluzej badz na wieki wiekow ale jednoczesnie nie marnuje czasu i szukam czegos innego? podaj mi jakis argument dlaczego nie? bo ja jestem otwarty na propozycje, nie atakuj mnie w taki sposob bo przeciez ja Ciebie nie zdradzilem wiec nie wiem czemu masz mi cos za zle. jestem gotowy zeby udowodnic mi ze nie mam racji naprawde. fakt zaplatalem sie przepraszam chodzilo mi o to ze kobiety daja mi to co chce (nie wszystko bo wiadomo ze w takich przelotnych szybkich kontaktach jest to nie mozliwe) chodzi mi o to ze daja mi wszystko co w danym momencie chce i nie chodzi mi tylko o sex. nie znalazlem jeszcze kobiety ktora by byla dla mnie i tylko dla mnie bezgranicznie i na zaboj. dlatego tez jej szukam. to misja swietego grala zapewne bo mozliwe ze szukam w zlych miejscach ale robie co moge szukajac nie marnowac tez czasu. ona_007 nie napisalem ze odwaga jest zdradzac. bo to kazdy potrafi. odwaga jest sie do tego przyznac ze sie to robi(w odpowiednim momencie i odpowiedniej osobie napewno nie kobiecie bo to jest glupota i myslenie tylko o sobie i ranienie drugiej osoby) moze powinnas przemyslec dlaczego nie zauwazylas ze facet ma dlugoletnia dziewczyne....i pytanie czy to Ty bylas dodatkiem do niej czy ona do Ciebie.. mgr_makra dokladnie az do smierci pomysl co bys zrobila gdybys dowiedziala sie ze zostalo Ci pi razy drzwi 4 miesiace? nie pomyslalabys ze warto byloby inaczej wykorzstac czas ktory dawno minal? ano wlasnie..moze to da Ci do myslenia. 2008/01/17 13:07:43
Ehhh znudziło mi się to. Facet dostał po dupie i kropa. Ja mam teraz gorszy problem. Co zrobić na obiad: ryż z warzywami ( a la grill ), czy też pieczone skrzydełka z kurczaka z jakąś sałatką czy cuś. Dylemat nie lada, bo jestem głodna a czas upływa ;)
2008/01/17 13:09:22
kele-vra
Takich idiotów jest dużo -- zazdroszczę że nigdy na takowego nie trafiłeś. Mystic z czystym sumieniem i ręką na sercu : nigdy nie zdradziłam, co nie zmienia faktu że do grzecznych nie należę i życia używam pełną gębą. 2008/01/17 13:14:58
Makra, Ber-et
To kobieta z klasą nie może mieć temperamentu? Zapewniam Was, że można krzyczeć i rzucać talerzami i celnie wymierzać policzki z klasą :). Jak będę miała wolną chwilkę i zbożny cel, to pokażę ;). Mystic_rasta, Zaraz Ci odpiszę, w pracy mam kociokwik, dwoję się i troję. 2008/01/17 13:16:44
ptazu
dokladnie o tym mowie, ja akurat zdradzalem w ten a nie inny sposob, ale nie rozumiem dlaczego ludzie potepiaja tych ktorzy poprostu szaleja sobie w zyciu i uzywaja go do granic mozliwosci, granic tych nie przekraczajac a jedynie lekko naginajac. jezeli chcecie byc nudni ustatkowani i monotonni a jedyna rzecz jaka jestescie w stanie opowiedziec z waszego zycia to a jakto wasz wybranek was wychedorzyl na studniowce i skonczylo sie slubem 2 miesiace po tym i tak tkwicie w tym a potem jestecie pomarszczeni starzy i nudni... piszcie piszcie ja lece na miasto cos zjesc jak wroce odpowiem na kazdy koment bo jestem bardzo ciekaw i naprawde bardzo mnie cieszy ze ktos odpowiada na moje wypociny :) 2008/01/17 13:16:52
mystic,
Ujęła mnie Twoja historia. "warto byloby inaczej wykorzystac czas ktory dawno minal" Pięknie piszesz. 2008/01/17 13:19:38
mgr_makro z całą sympatią do Ciebie zaznaczam, że ja podałam jego jako przykład kulejącego, a Ty oceniłaś, że mogłabym być z kimś takim. Jest pewna różnica pomiędzy moją oceną jego zachowania, a oceną jego "zachowań grafomańskich" (jak sama napisałaś). Nie wyprowadzasz mnie absolutnie z równowagi. Oceniasz mnie, więc i sobie na to pozwalam. Przytaczanie "pseudo" tekstów z Biblii nie krzywdzi mnie, ja czuję tylko niesmak z tego powodu. Wyrywasz z kontekstu moje wypowiedzi i wydaje Ci się, że wiesz jaki jest teraz mój stan emocjonalny.
2008/01/17 13:20:25
Otwarta
ucz nas, ucz, choć w swoim przypadku nie przewiduję pożytku z tej nauki, no ale zawsze można troche ponaśladować. Temperamentu mi nie brakuje, gorzej z klasą... taka wada genetyczna 2008/01/17 13:26:31
mystic_rasta
hehe psychoanalizę mi chcesz zrobić? Proszę bardzo. Nie wiedziałam że ma dziewczynę bo obracaliśmy się w innych środowiskach, wiedziałam tylko to co chciał mi pokazać, nie zakładałam z góry że jest dupkiem więc nie robiłam wywiadu środowiskowego. Zresztą... było, minęło. Nie ma się czym ekscytować. Nie chce mi się już pisać na ten temat. I tak wszystko zależy od zasad jakimi człowiek stara się kierować w życiu. 2008/01/17 13:28:10
makrę rozczulam, zabarwienie się wstydzi... ech, nareszcie działam na kobiety...
może zmienię nick? 2008/01/17 13:28:46
chromosomx
nie słuchaj ich, na kaca najlepsza golonka z musztardką, albo w ostateczności frytki, hamburger i kola 2008/01/17 13:29:12
chromosomx,
skrzydełka w sosie jogurtowym, chrupkie pieczywo i sałatko-pasta na ciepło z brokułów i pomidorów. mniam. 2008/01/17 13:30:50
stokrotko,
nie mam pojęcia jaki jest Twój stan emocjonalny i naprawdę nie chcę wiedzieć. otwarta, Może. Ja nigdy nie wątpiłam w Twój temperament. Po prostu zrobiła na mnie wrażenie ta "dupa" w Twoich ustach, bo z czymś mi się skojarzyła. Kiedyś, jeszcze w liceum zaklęłam brzydko przy koledze a on mnie zawstydził, mówiąc, że musi przyznać, że w moich ustach przekleństwo strasznie brzmi. To było dla mnie potworne i od tego czasu nie klnę przy facetach :) 2008/01/17 13:31:20
niesmialy;
No coś Ty? To przez ten nick pierwszy raz przykułeś moją uwagę! 2008/01/17 13:32:16
stokrotka.2,
poza tym ludzie mają skłonność do atrybucji z dyspozycji, nie do refleksji. ps.chyba mi szkodzi ten kurs z psychologii społecznej... 2008/01/17 13:35:25
mgr_makro :)
To Ty napisałaś, że mnie wyprowadzasz z równowagi, więc tym samym niejako uznałaś, że wiesz jaki jest mój stan emocjonalny. 2008/01/17 13:38:33
Ber-et:
Matko kochana Ty chcesz ze mnie zrobić chodzą kupę tłuszczu? ;) Co to to nie! Nie dam w siebie wcisnąć tylu kalorii. Golonka? Dzizes nigdy czegoś takiego tłustego nie miałam w ustach... Patyk: Twoja wersja może okazać się pychotką i w dodatku czymś mega zdrowym ( zważywszy na wspaniałe właściwości brokuł ). Tylko nie mam pojęcia jak zrobić taką pastę ;( 2008/01/17 13:39:33
mystic_rasta
gaga-r1 nie doświadczyła takiego zachowania jak Twoje. Aczkolwiek, nie jest jakoś specjalnie zdziwiona, bo wiele w życiu już widziała :) A kontrowersją czy wyrachowaniem bym tego nie nazwala, raczej niedojrzaloscia psychiczna. Rekinie - empatia wyklucza egoizm - jedno jest anonimem drugiego. Chyba, że do konca nie potrafisz zdefiniowac tego kim jestes. Owszem sa sytuacje, kiedy należy popatrzec na siebie, ale życie nie powinno polegac na noszeniu wielkiej ramy z naszym zdjęciem, tylko ze zdjęciem kominka! :) W pierwszej wiadomosci piszesz, o wielkiej dumie jaka rozpiera Twoją klate. Piszesz o byciu w związku i notorycznym zdradzaniu -jako cudownym sposobie na życie. W drugim juz o życiu solo. Dwie wiadomości i dwie różne strony barykady. Z jednej może jestes rekinem, ale z drugiej jesteż już leszczem. Bo o ile w życiu bez zobowiązań możesz sobie robić co chcesz, bzykać wszystko co sie rusza i na drzewo nie ucieka - tak, aż sie zatrzesz na amen :) To jednak życie z kims, wymaga pewnych kompromisów. jej-facet. No po pierwsze to juz nie jej :) A po drugie ilość skonczonych kierunkow i mnogośc uzyskanych tytułów, swiadcza tylko o jednym - gdzie i co studiowałes. I dziwie się, że sie tutaj odezwałeś.. Ale ja już takie dziwadło jestem :) otwarta - a czy czasem "klasa" nie wyklucza tych celnych siarczystych policzków? No chyba, ze taka klasa na pokaz - a w domu "herszt" baba ;) Ja nie bije, za bardzo szanuje czyjeś życie. Ale ja pewnie klasy nie mam. Stosuje metode łagodnej persfazji, wspartej masażem całego ciała :) 2008/01/17 13:40:43
Najsmutniejsze jest to, że facet ją zdradził i ma czelność pisać do niej o zaufaniu... Poza tym myśli tylko i wyłącznie o sobie i o tym, na co ON zasługuje. Ma jakieś chore przekonanie, ze ta panna należy się JEMU. A niby z jakiej racji?!
Skąd się biorą tacy ludzie? 2008/01/17 13:40:45
Po przejrzeniu wszystkich dyspozycji wydanych dziś pracownikom i nie znalezieniu w nich żadnej tajemniczej "atrybucji" zastanawiam się, czy patyk-87 chciał mnie obrazić ;)
2008/01/17 13:40:50
stokrotko,
Nigdy nie napisałam, że uważam, że Cię wyprowadzam z równowagi, choć istotnie tak uważam :) 2008/01/17 13:42:47
Pozytywnie mnie drażnią Mężczyźni zgoła spokojni i trzymający fason a w gruncie rzeczy wrażliwi, subtelni, szarmanccy, czuli ach i w ogóle - ja właśnie to wszystko widzę pod Twoim nickiem :)
2008/01/17 13:43:17
chromosomx,
też jestem za ryżem z warzywami :) Ja się zbieram już. Mam trochę roboty i do fryzjera się umówiłam ;) w końcu ;] 2008/01/17 13:47:20
Stare przysłowie pszczół mówi - mowa jest srebrem, a milczenie złotem. Jeśli ośrodek myślenia przesunął ci się palancie o metr w dół i zacząłeś go brać za swojego przewodnika to trudno. Jak dasz radę z tym żyć, to dobrze. Jak nie, trzeba było wstać, zrzucić laskę z siebie i trzasnąć drzwiami.
A teraz piździelcu jeden dajesz fatalne świadectwo męskiemu gatunkowi. Na pohybel z baranami !!! 2008/01/17 13:48:54
chromosomx,
wersji jest wiele. dopraw jak chcesz (ja doprawiam zwykle cebulą, czonskiem, pieprzem białym i czarnym, solą, bazylią, oregano, odrobiną tymianku i rozmarynu - bo czosnek, i jakimś serem, twardym lub miękkim). a brokuły po prostu podgotuj, rozbij widelcem i dodaj do pomidorów. wszystko Ci się ładnie zredukuje i odparuje...można ew. przepuścić przez mikser, ale ja nie lubię takich dziwactw. et voila. 2008/01/17 13:51:19
mgr_makto jak to nie:)
.."Jeśli się tego obawiasz i Cię to wyprowadza z równowagi"... Nie przeceniaj się, że jesteś aż tak dobrym zawodnikiem;) patyk-87 stanowczo w moim odczuciu nie szkodzi Ci ten kurs. Tak naprawdę mało kto pocieszył naszą koleżankę serdecznie, tak od serca:) 2008/01/17 13:52:25
Witam, pierwszy raz komentuję twoją notkę kominku, ale bloga czytam już od ponad 2 lat. Więc jestem nowym komentatorem ale stałym bywalcem. Ale nie w tym rzecz, muszę skomentować tą notkę, bo szczy idiotyzmu tu się kłania. Po pierwsze: Może, ją zdradził, bo nie spełniała jego oczekiwań w łóżku, mimo wielu rozmów z nią, i chciał czegoś nowego. Po drugie: Jesteś baranem, że ją zdradziłeś, mimo to, że nie dawała ci satysfakcji w łóżku, bo co jak co ale nie powinno się zdradzać, było od niej odejść. Po trzecie: Jeśli już to zrobiłeś, to po chuj jesteś taki pojebany, że jej o tym powiedziałeś, a na pewno wiedziałeś jak to się skończy, piszesz na gg, jak dzieciak. I ty, kominku, ty... do chuja, kto straszy prokuratorem i sądem, kurwa gardzę takimi ludźmi, co za pizdy jebane, chodzą na psy, na skargi na ludzi za to, że chce pogadać i dlatego ją nachodzić. Rozumiem, pobiję ją lub coś podobnego, to można iść, ale kurwa nie jak ją będzie nachodził, dzwonił lub pisał, próbował się z nią skontaktować, a ty dziewczyno, skoro, tak naprawdę ci zależy i by z nim nie być, zmień numer telefonu, wyprowadź się gdzieś gdzie ciebie nie znajdzie. Kurwa, psy, co jak co kominku, ale o to ciebie nie podejrzewałem, że na prokuraturę byś to zgłosił.
2008/01/17 13:52:53
pris,
cieszę się i mam głupi uśmiech na twarzy, bo psiapsióła mnie odwiedzi za miesiąc, a szef mi dał 3 dni wolnego z tej okazji :) 2008/01/17 13:56:46
stokrotko,
Jestem średnim zawodnikiem, ale powtarzam: nigdzie nie napisałam, że uważam, że Cię wyprowadzam z równowagi. Jeśli widzisz coś takiego w mojej wypowiedzi, to obawiam się, że nie potrafisz czytać. 2008/01/17 13:57:24
Mystic_rasta,
Nie czepiam się tego, że se szukasz idealnej kobiety, która da Ci wszystko. Szukaj - nie zadawalaj się byle czym. ZMIANA partnera jest zrozumiała, ktoś Ci nie wystarcza - lecisz dalej. Taką postawę pochwalam. Rozumiem też zdradę, ale ją potępiam. A jeszcze bardziej potępiam i brzydzi mnie nałogowe życie w zdradzie. Jak można tkwić w związku z partnerem, który nie zadowala w pełni tylko dlatego, że nic lepszego nie ma w okolicy, więc starannie ukrytym skokiem w bok załatwia się sobie własne (te niezaspokojone) potrzeby? Jak można rozdwajać się na dwie-trzy kobiety (jedna od wyśmienitego loda, druga ma nienaganną figurkę, trzecia jest od anala, czwarta piecze szarlotkę, piąta ma kabriolet...). Zdradzać i WRACAĆ do kobiety, którą warto było zdradzić??? Być w związku z kimś, kogo chce się zdradzać? Taki facet powinien sam o sobie myśleć, że jest nic nie znaczącą szmatą. Wpieprza mnie, że pochwalasz nieuczciwość i jesteś tchórzem, który tkwi w związkach, które nie nasycają (nie odpowiedziałeś mi na to pytanie) i kłamiesz. Kłamiesz, oszukujesz i to pochwalasz. Jesteś nieuczciwy wobec drugiej osoby. Mam wrażenie, że zaraz nam wmówisz, że pieprzenie się z dziewczyną, która ma na imię tak samo jak Twoja kobieta nie jest zdradą, bo szeptałeś przecież te same słowa itd., czyli nigdy nie kłamałeś. I na koniec: zakładam, że bierzesz pod uwagę prawdopodobieństwo, że te Twoje kobiety idą z Tobą do łóżka, ale najpierw strannie zmywają z siebie zapach wody po goleniu i spermę jakiegoś innego faceta, któremu dały dupy (wyrażenie dedykowane Makrze :)), bo on im dał to, czego Ty im nie dajesz. To by było fajnie, prawda? I to wszystko powyżej to tylko mój wywód o potrzebach zmysłów. Takich rzeczy jak uczucia, szacunek, zaufanie i wreszcie choroby weneryczne nawet nie poruszyłam ;). PS. Atakuję Cię, bo jesteś stałym komentatorem Kominka, więc z tego powodu zmuszam Cię do dialogu: ataku lub obrony, argumentowania itd. Bo Ciebie tu czytają i ktoś mógłby się nieopatrznie z Tobą zgodzić. 2008/01/17 13:57:25
makra,
ooo zazdroszczę :> koleżance :> że se przyleci :D ja z kolei się zastanawiam czy lecieć na to Curacao czy nie :) i czy w maju lecieć do usa czy anglii :) 2008/01/17 13:59:17
Moja koleżanka jest w jeszcze gorszej sytuacji.Nie dość,że bazyl zostawił ją dla innej,to jeszce ze szczegółami opowiada jej co robi z obecną laską.Pomijam fakt,że koleżanka jest głupia i wysłuchuje tego,po czym idzie z nim do łóżka :) ah! te względności!
2008/01/17 14:00:43
sidh-mor - a dlaczego dziewczyna ma ponosić jakieś konsekwencje debilnego zachowania dupka - zmiana numeru, mieszkania... może jeszcze powinna się okopać i wystawić 2 gniazda ckm-ów.
A dręczenie podpada pod jakiś paragraf i ona - jako płacąca podatki obywatelka naszego "kochanego" kraju ma prawo oczekiwać ochrony policji przed takimi patafianami. 2008/01/17 14:00:51
Patyk:
Dziękuję Ci bardzo ;* Będzie pyszne papu aż mnie w żołądku skręca. Mykam po brokuły a Wy tu sobie siedźcie i rozmawiajcie o pustym żołądku ;) Ryż z warzywami zrobię jutro, bo w sumie to skrzydełka mogą odlecieć co? ;) Jeeeeeeeśśśśśćććććććć ;) Ber-et: A wiesz, że mnie ta wizja przestraszyła. Takie tłuste papu w mojej buźce ;) Nie rób mi tego więcej ;) 2008/01/17 14:02:44
mgr_makro
Postawiłaś domniemanie w pierwszej wypowiedzi, a później ..."Nigdy nie napisałam, że uważam, że Cię wyprowadzam z równowagi, choć istotnie tak uważam :)"... 2008/01/17 14:03:10
jej-facet, tak swoją drogą, przeczytałem twój komentarz, daruj sobie, takie pisanie, to nic nie zmieni i nie pomoże. Znajdź sobie drugą babę, miałeś odwagę zdradzić, to i znajdziesz drugą i lepszą, też może pokochasz i również będziesz pisał, że ma skórę jak jedwab, jest najcudowniejsza i inne takie bajki... Normalka, że dziewczynie sie tak pierdoli bo one to lubią, ale nie pisz tak na forum, bo chyba każdy wie i ty, nie oszukuj samego siebie, że piszesz tylko tak, by wróciła. Chłopie miałem sporo bab, minie ci to. Poczytaj kominka, lub posłuchaj, jak da ci jakąś radę. Ja, tobie daję taką, daj sobie spokój, skoro będziesz pewien, że naprawdę nie wróci, odpocznij sobie od niej, zabaw się w klubach z kolegami na dymówkach (bo takie najlepsze) zapoznaj nowe dziewczyny. Zrób selekcję te co robie sie spodobają spotkaj się z nimi jeszcze parę razy, i będzie dobrze, jak zobaczysz, że się tobą zainteresowała a podoba ci się, to się zabieraj za nią. Jeśli masz kaca moralnego, idź sobie do koleżanek, i zabaw sie z nimi, to tak jak z alkoholem, masz kaca, na drugi dzień trzeba jeszcze raz i humor lepszy i zapomnisz. W końcu się przyzwyczaisz i zapomnisz o niej, zmień swoje życie w ten sposób, to nie będziesz tak o niej myślał.
2008/01/17 14:06:03
Zabarwienie,
czy na pewno dobrze widzisz? to tylko net, a sieć, jak papier, przyjmie wszystko... W realu jestem zbokiem lejącym swoją żonę, matkę i kochankę (3 w jednym?), posyłającym dzieci do pracy, pijącym flachę dziennie... i jak mi wyszło? 2008/01/17 14:06:24
sidh-mor,
W łóżku była najlepszą dziewczyną, z jaką kiedykolwiek się kochałem. Gdyby Kominek nie napisał o prokuratorze zapewne nie dałbym jej spokoju. Ile Ty masz lat? 15? 2008/01/17 14:08:56
przempil1, no masz tu rację, może zmiana msc. zamieszkania to nie dobry pomysł, ale nie policja. Szkoda chłopaka, studiuje, po co mu robić, smród ko dupy. Nikt by z was tego nie chciał. Dużo jest takich osób które tak zrobiły, a na pewno gdy by komuś z was gdyby się przytrafiła taka przygoda, studiujecie, macie dobrze płatną pracę, nie długo egzaminy kończycie studia, macie wziąć ślub, i ktoś tu nagle na was składa skargę na psy, sprawa w sądzie, wyrok. Wszystko zjebane. Na pewno byście tak nie chcieli, postawcie się w jego sytuacji.
2008/01/17 14:09:03
niesmialy,
żaden zbok nie nazwie siebie zbokiem :) nie przyzna się, że bije żonę, bo ludzie, którzy to robią, uważają, że to wina kobiety :). a pijący nie powie, że pije flache :) nie znasz się no ;) 2008/01/17 14:10:48
jej-facet - coś mi tu nie pasuje. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że taki "desperat" przestraszyłby się groźby Kominka o prokuraturze (wszyscy wiemy jak działa aparat ścigania, a przestępstwo może i jakieś jest ale jakieś takie "miałkie").
Czyżby kolejna prowokacja? ;) 2008/01/17 14:11:29
Otwarta:
Dałaś czadu :) Niesmialy Czy ja nie mam sie do Ciebie nigdy odzywać? Uciekasz mi zawsze. A ja nie ganiam za facetami ja subtelnie sugeruję, że chcę uciekać :) 2008/01/17 14:11:30
Jej-facet,
Skoro była dobra w łóżku to czemu ją zdradziłeś? Pogrążasz się chłopcze w swojej nie inteligetności, a zarazem jesteś żałosny. Widać dalej się nie umiesz z tym pogodzić, no ale to już Twój problem :) 2008/01/17 14:12:42
Mało jest rzeczy tak żałosnych, jak historie z życia wzięte. Banał na poziomie przeciętnego nastolatka.
2008/01/17 14:14:33
jej facet,
ty jednak jesteś pojebany, w to nie wątpię, piszesz, że w łóżku była najlepsza , to po co było ją zdradzać... zazwyczaj baby zdradzają, jak ich "men" nie daję im w łóżku satysfakcji. To tak jak napisałem, tylko głupi jesteś, była dobra w łóżku a ją zdradziłeś. To nie widzę, powodu tej zdrady, skoro w łóżku ciebie zaspokajała. głupi jesteś jak doda. 2008/01/17 14:14:41
Jej-facet
Dlaczego uważasz, że tylko twoje potrzeby są istotne i nazwałeś kobietę którą kochasz "suką"? 2008/01/17 14:15:18
Koniec końców zdradzie mówię stanowcze NIE!
Nic po zdradzie nie jest już takie same i jeżeli komuś na kimś bardzo zależy, to nie zdradzi, bo wie ile może stracić. A zdradzenie i następnie ukrywanie tego i udawanie, że wszystko jest w porządku jest dla mnie po prostu świństwem i oszustwem. 2008/01/17 14:16:39
sidh-mor
To niby dziewczyna ma się martwić bo on studiuje i może mieć wyrok? Wiesz co - powiedz gdzie mieszkasz - obrobię Ci domek, a Ty przecież nie zgłosisz tego na policję... Przecież pracuję, mam dom, godzinę... A wiesz taki wyrok - napewno byś nie chciał być w takiej sytuacji. 2008/01/17 14:17:14
Ja takie chciałbym dać sprostowanie, mam dopiero ponad 2 latka, bo gdy zacząłem czytać kominka to ożyłem. A kominek, napisał o prokuratorze, jak będziesz ją nachodził więc jeszcze nie powinni iść.
|
|