.
Blog > Komentarze do wpisu
DOTYK MIMOZY
Na dwa dni przed końcem wyprawy nasza sytuacja polityczna wyglądała bardzo kiepsko. Nie ma co ukrywać, grupa niezbyt przepadała za dwoma nieudolnymi przewodnikami. Czasami ratowali nas profesjonalni przewodnicy zatrudnieni przez biuro, ale bywało, że byliśmy zdani na siebie i nie wychodziło nam to zbyt dobrze.


A na domiar złego Zyta miała rozpocząć publiczny lincz na nas podczas pożegnalnej kolacji.
W Tunezji na koniec naprawialiśmy wszystkie złe uczynki. Tu nie było jak.
Potrzebowaliśmy cudu.

TAŃCZĄCY Z RYBAMI


Z samego rana odbył się kolejny kilkugodzinny rejs połączony ze snurkowaniem na rafach koralowych.
Rafy są fajne. Kolorowe skały, wśród nich kolorowe rybki, wśród kolorowych rybek my.
Ale tam, gdzie popłynęliśmy było dosyć kiepsko z rybami. Mało ich było. Grupa otwarcie wyrażała swe niezadowolonie. Całe szczęście gorycz przelewali na arabów organizujących wyprawę.
- Do dupy takie rejsy! Trzy ryby na krzyż. Wielka mi rafa. To ja już wolę moje akwarium.
Podczas obiadu pan Bogdan przyleciał do mnie z płaczem.
- Nie starczyło dla mnie jajka!
- Bogdan, jak ci tak bardzo zależy na jajku to weź moje.
- A gdzie ty masz swoje jajko?
Mojego jajka także nie było. Na talerzu miałem makaronik, ryżyk, rybeczkę, krowie gówno i kutasa krokodyla, ale jajka nie było.
- Jak widać dla mnie też nie starczyło.

Nagle ktoś wpada do pomieszczenia.
- Chodźcie coś zobaczyć! Szybko!
Rozejrzałem się. Andrzeja nie było wśród nas. To niczego dobrego nie zapowiadało.
Wszyscy jak jeden mąż wybiegli na zewnątrz pokładu.
- Patrzcie, patrzcie na pana Andrzeja!

Nigdy nie sądziłem, że to powiem, ale widok pływającego Andrzeja był... jednym z najcudowniejszych widoków, jakie podziwiałem w swoim marnym życiu. Stałem jak wryty i podziwiałem go. Obok mnie stało kilkanaście osób o robiło to samo. Niektórzy chwycili za aparaty.
- Mój Boże...to jest piękne...- wzdychali.
- Jak on to zrobił?
- Kim on naprawdę jest?
Wspiąłem się na barierkę i krzyknąłem do całej grupy.
- Pieprzyć obiad! Nikt nie zostaje na pokładzie! Wszyscy wskakujecie do wody i podążacie za Andrzejem!
Nie trzeba było dwa razy powtarzać. Kilka minut później cały kuter pierdolnął się do morza.

Jeszcze wtedy nie wiedziałem jak tego dokonał.
Ujrzeliśmy Andrzeja pływającego z rurką po powierzchni morza, a wokół niego kilkadziesiąt, nie wiem, może kilkaset ryb wszelkich gatunków. Żółte, czerwone, szare, zielone, w kropki i paski, ciapki i smarki, podłużne jak wąż i miniaturowe jak mój penis.
Wszystkie ryby pływały wokół Andrzeja, a ten robił różne piruety, podpływał i odpływał, dotykał ich, głaskał. To był Andrzej Tańczący z Rybami.

Grupa była zachwycona. Pływaliśmy za nim dobre pół godziny. Kilka osób robiło zdjęcia podwodnym aparatem. Po powrocie na pokład widziałem szczęście w ich oczach, Andrzej został otoczony wianuszkiem emerytek i rencistów, a gdyby tylki mieli siły podrzucaliby go jak bohatera narodowego.
- Dla takich chwil warto żyć! Niesamowita wyprawa, cudowna rafa, przepiękne ryby!
- Panie Andrzeju, z panem to my na koniec świata polecimy! - wyrwało się jakiejś pannie. - Jak pan to zrobił?
- To dobry człowiek! Zwierzęta garną do dobrych ludzi! - odpowiedziała jej inna nawiedzona. - Ja po oczach widzę w nim dobro.
A Andrzej tylko skromnie uśmiechał się, wymieniał uprzejmości, stawał do wspólnych zdjęć i gdyby tylko nie spojrzał na mnie ukradkiem, gdybym przez ten jeden moment nie dojrzał w jego oczach znajomego błysku cwaniaka, pomyślałbym, że faktycznie dokonał jakiegoś cudu.
- Jak to zrobiłeś? - spytałem później.
- To proste - odpowiedział i dyskretnie wyciągnął z kieszeni resztki pokruszonego jajka na twardo. - Ja tylko karmiłem rybki:-)
Macie moje słowo honoru, że ten patent działa.


SHIMA


Ahmed the romantic ;-)

Mieszkała w dzielnicy Dahar, pół godziny drogi taksówką od naszego hotelu. Mapka Ahmeda była może niezbyt dokładna, ale nie dało się nie zauważyć charakterystycznie położonych domków nieopodal głównej ulicy.
Świat Shimy daleki był od przepychu Sakali czy innych dzielnic Hurghady. Małe wychudzone dzieciaki biegające po ulicy, kobiety noszące na głowach wielkie tace z naczyniami, chleb wygrzewający się na słońcu, po którym chodziły stada much.
To miejsce miało swój klimat.
Gdy tylko zbliżyłem się do jej mieszkania otoczyła mnie grupka dzieciaków wołających znajome słowo "bakszysz". Spanikowałem. Nie przed nimi, ale przed Shimą. Co jej miałem powiedzieć? O czym mogłem z nią porozmawiać? Czy ona w ogóle potrafiła mówić w innym języku niż ojczysty?
Na przeciw mnie stanął grubawy mężczyzna, ubrany w wytarte i dziurawe spodnie i gruby sweter. Dłonią wskazał na aparat.
- No photo! Go away!
Zapytałem o Shimę. Zdziwił się. Zaczął mnie odgadaniać. Dzieciaki się rozbiegły coś krzycząc. Z mieszkań nieopodal wyjrzało parę osób. Poczułem się osaczony.
Z domku wyszła Shima. To musiała być ona. Starsza, trochę pomarszczona, mocno przy kości. Nie wyglądała na biedną. Miała bardzo bojowy wyraz twarzy.
Kurde, co teraz? Mam krzyknąć "Ahmed", gdy obok stoi - zapewne - jej mąż?
- Ahmed. Przysyła mnie Ahmed. Przesyła pozdrowienia. - dukałem angielszczyzną.
Shima machnęła ręką. Facet, którego uważałem za jej męża jakby nigdy nic wrócił do domu.
- Ahmed. Znasz Ahmeda?
Znowu machnęła ręką.
W tym momencie zauważyłem na oknie zwisające szare, długie liście. To były te same liście, które położyłem pod ich drzewem! Więc to była Shima.


Mimoza

Podszedłem do okna, dotknąłem ich i ponownie odezwałem się do Shimy.
- Ogrody Kitchenera. Drzewo. Wasze drzewo. - i gestykulując dałem do zrozumienia, że położyłem takie same liście pod ich drzewem. - Pamiętasz Ahmeda?
Kiwnęła twierdząco głową.
Uff, było dobrze.
- Co to za liście.
- To kwiat.
Ale nie ona odpowiedziala, tylko jej "mąż", który stanął w oknie.
- Mówisz po angielsku?
- Trochę.
- Kim jest dla ciebie Shima? - musiałem na wszelki wypadek zadać to pytanie:)
- Wiem, kim jest Ahmed. Przekażę pozdrowienia. Czego jeszcze chcesz?
- Sam nie wiem. Chcę tylko wiedzieć, czy go pamięta. On o niej pamięta.
- Pamięta.
- Dlaczego ona nic nie mówi?
- Nie może. Czego jeszcze chcesz?
Chciałem zaryzykować.
- Chcę wiedzieć, dlaczego w tym oknie stoisz ty a nie Ahmed.
Arab jakby w ogóle nie wzruszył się tym pytaniem.
- Ona kiedyś go o to samo zapytała. Wtedy przyniósł jej taki kwiat. Nie ten sam. Te są zerwane w tym roku.
Wskazał na wiszące liście.
Co to za kwiat?
- Mimoza.
- Dlaczego mimoza?
- Czy próbowałeś kiedyś dotknąć kwitnącą mimozę?
Zaczynałem rozumieć, do czego zmierza.
- Shima była jego mimozą. Tego durnia.
Shima nie przysłuchiwała się naszej rozmowie. Zniknęła w mieszkaniu. Zamieniłem z arabem kilka słów i odszedłem.
Tyle zostało z całej historii o Ahmedzie i Shimie.

POŻEGNALNA KOLACJA

Andrzej usiadł obok Zyty. Ja obok Andrzeja. Zjawiła się większość. Żarcie było takie samo jak podczas normalnych kolacji, tyle że mieliśmy wydzieloną dla siebie część restauracji.
Zyta nie czekała z atakiem. Właściwie to rozpoczęła podchody zanim wszyscy się zeszli.
- Ja tam nie żałuję, że to koniec. - oznajmiła wszystkim - Przyznam państwu szczerze, że drugi raz z tego biura się nie wybiorę, bo opiekę rezydentów uważam za skandaliczną.
Przytaknęło jej kilka osób. My milczeliśmy. Andrzej głupio się uśmiechnął.
- Czy wy w ogóle macie jakieś doświadczenie w organizowaniu wycieczek?
Cały stół milczał. Marzyłem o popełnieniu rytualnego samobójstwa przy pomocy ostatniej maczety Andrzeja. Niestety jej przeznaczenie było zgoła inne, ale zachowam je w sekrecie.
Byłem czerwony jak burak.
- Oczywiście, że mamy doświadczenie - odparł bezczelnie Andrzej.
- Ja już któryś raz jestem w Egipcie i powiem państwu, że nigdy nie spotkałam się z przejawem takiego prostactwa...
- Weź się przymknij, kobieto!
Nie powiedziałem tego ja. Nie powiedziałem tego Andrzeja. Oczy wszystkich zwróciły się w stronę... Dziadka Viagrownika.
- Czego mącisz, no czego mącisz? Nie pasuje ci, to trza było wracać do Berlina!
Ku naszemu zdumieniu... kilka osób poruszyło nieśmiało głowami zgadzając się z dziadkiem.
- Gdyby nie pan Andrzej...- kontynuował viagrownik, któremu miałem ochotę kupić tyle viagry, że zapukałby żonę na śmierć. - Gdyby nie pan Andrzej...
Żona szturchnęła go. Słusznie. On chyba chciał się wygadać, że mu kupiliśmy viagrę.
- W każdym razie, dzięki panu Andrzejowi wróciła mi ochota do życia. Nie kłamię! On przywrócił sens memu życiu i dziękuję bogu, że stanął na mej drodze taki człowiek.
- Taaa, naszemy też, hehehe - dodał pan Hans, znany z dosyć wulgarnego trybu życia. Na wycieczcce był z kumplem. - Dzięki Andrzejowi ostatniego dnia rejsu piliśmy za darmo.
No tak. Andrzej przypadkiem wygadał się im, jakim sposobem należy to robić. Cała ich trójka, acz osobno przeskakiwała na drugi statek przez pół nocy. Mnie się pić nie chciało.
Glos zabrało Żydów Dwóch.
- To wredny antysemita, ale... gdyby nie on, wycieczka do Kairu byłaby zmarnowana.
- Tak! Chcemy piramidy! Nigdy więcej synagogi! - wspomógł go drugi Żyd.
- I załatwił tylko dla nas największą na świecie zjeżdżalnię - wtrąciła pani Basia. Charakterystyczna kobita, wspominałem o niej chyba w pierwszej notce.
- A propos Kairu... - wtrąciła babcia, która spała w Andrzeja pokoju. Viagrownik tłumaczył co on mówi - Umarłabym w tamtym hotelu, gdyby nie pan Andrzej. To człowiek o wielkim sercu.
- Ten człowiek o wielkim sercu skardł moje serce - rzekła Japonka po czym usiadła na jego kolanach i pocałowała w policzek. - I mam nadzieję, że tak zostanie na zawsze.
- Zdrowie młodej pary! - krzyknął ktoś z końca stołu i wszyscy równo wstali wznosząc kieliszki.
- I jak tu pana nie lubić, panie Andrzeju? - powiedział ten, który to wszystko zaczął, Dziadek Viagrownik. - Gdzie my znajdziemy lepszego przewodnika? Zdrówko!

Zyta także przełknęła toast, ale nie wyglądała na taką, która ma odpuścić, zwłaszcza, że kilka osób z grupy wyraźnie popierało jej nagonkę. Wtedy Andrzej dyskretnie położył jej na kolanie papierek.
- Zyta, wiesz co to jest?
- Co ty mi tu dajesz?
- Kwitek. Z promu. Zapłaciliśmy za twój rachunek tak jak chciałaś, pamiętasz?
- Po co mi to dajesz?
- A po to, że jeśli piśniesz jeszcze choćby jedno złe słowo na nasz temat to my powiemy reszcie, kto także pił za ich pieniądze.
Zyta zamarła. Na jej twarzy malowało się pojedyńcze zdanie: ale ja jestem głupia cipa.
Uśmiechnąłem się pod nosem. Teraz kumałem, dlaczego Andrzej trzy dni temu powiedział Zycie, że ma wypierdalać. Już wtedy wiedział, że w razie czego wykorzysta się ten kwitek.
Do końca kolacji Zyta była najbardziej milczącą kobietą na świecie. Milczała cała, jej usta, oczy, starała się nikogo nie słyszeć, nie zwracać uwagi, była zamyślona w tej swojej glupocie tak bardzo, że na sam jej widok dostawałem zatwardzenia.

TEJ SIŁY CZĄSTKA MAŁA...

- Dziękujemy za wszystko! - mówili nam po skończonej kolacji. - Nigdy nie zapomnimy wycieczki do Egiptu.
Grupa wzięła w obronę Andrzeja, ale... no do jasnej cholery...on nigdy nikomu nie wyświadczyłby przysługi! Vaigrownikowi kupiliśmy tablety, żeby się pozbyć Zyty, Bogdan, który zmienił kajuty z tego powodu, jarał się, że ma widok na morze, a nie port. Głupia Basia myślała, że jechała na wyjątkowej zjeżdżalni,a to była po prostu zwyczajna zjeżdżalnia, po której chciał się karnąć Andrzej. Żydów Dwóch nie dość że wyruchał z synagogi to jeszcze wykorzystał na piramidach, aby odwrócić uwagę strażników, babci z pokoju w Kairze nie wyjebał, bo był zbyt zmęczony na to i ni w ząb po niemiecku nie gadał, a Hans i jego pedał pili za darmo przez przypadek, a Japonkę wziął, bo innej nie było i pewnie szybko ją rzuci, bo jak tak dalej pójdzie to dziewczyna cała porośnie włosiem.
- Andrzej, czy ty z tego cokolwiek rozumiesz?
- Ja nic nie kumam, stary. Ja nic nie kumam. Ten świat jest głupszy ode mnie!
W "Fauście" była taka scena, kiedy diabeł Mefistofeles odpowiada na pytanie: kim jesteś?
"Tej siły cząstka mała, co złego pragnie, a dobro wciąż działa".
Jak ulał pasowało do Andrzeja. I jego wiernego giermka, Kominka.
Im więcej zła popełnialiśmy, tym więcej dobra z tego wynikało. Im więcej do własnych wykorzystywaliśmy ludzi, tym bardziej oni byli nam za to wdzięczni.

DOTYK MIMOZY

Ostatniego wieczoru udałem się nad morze, by jeszcze raz podziwiać piękny zachód egipskiego słońca. Rozmyślałem o całej wyprawie. O rejsie, Kairze, niezapomnianych wyprawach na nurkowanie, o kwiecie mimozy. Próbowaliście kiedyś dotknąć tych liści?
One pięknie rosną, ale więdną przy najmniejszym dotyku.
Chyba rozumiałem, dlaczego Ahmed traktował Shimę jak mimozę i przez wiele lat nie chciał jej widzieć. Chyba chciał zachować w pamięci młodą, piękną kobietę, którą kochał, niż "dotknąć" jej po latach rozłąki i rozczarować się.
Czy i ja rozczarowałbym się, gdybym podszedł do tamtej kobiety, którą fotografowałem na tle starożytnej świątyni? Może usłyszałbym jej głos, dojrzał mimkę twarzy i po chwili z intrygującej istoty stałaby się moją mimozą. Moim rozczarowaniem.
A może byłoby na odwrót? Jak u Andrzeja i Japonki. On także mógł się rozczarować jej przypadłością, a mimo tego widziałem łzy w jego oczach gdy czule żegnali się na lotnisku.
Ja też kiedyś poznam kobietę, która nie będzie moją mimozą. I wrócę z nią do Egiptu, pokażę jej drzewo Ahmeda i Shimy. Drzewo, które w mej pamięci pozostanie symbolem pięknego acz głupiego uczucia, miłości, której piękno polegało na tym, że nigdy się nie urzeczywistniła.
Ja takiej miłości nie chcę.


KONIEC


 

Zapomnij o tym blogu. Teraz piszę codziennie pod tym adresem: 
kominek.in



wtorek, 08 stycznia 2008, kominek
Zapomnij o tym blogu. Codziennie nowe teksty Kominka pojawiają się teraz na KOMINEK.IN
Komentarze
2008/01/08 22:41:53
Dobra, muszę przyznać, że końcówka mnie wzruszyła.
-
2008/01/08 22:43:01
spoko zdjecia lecz szkoda że już wracacie powoli:/ pozdrowienia zRDZ
-
2008/01/08 22:43:07
Ładnie... ale na co/kogo ostatnia maczeta ? ;)
-
2008/01/08 22:43:49
buhahaha zyta ssie... Andrzej rulezzz... mogliście wcześniej jej to wygarnąć mielibyście spokój...
-
2008/01/08 22:44:23
na ostatnim.. to ty Kominek?

wspaniała nota... szkoda Ahmeda i Shimy, alee... ich wybór.
-
2008/01/08 22:44:49
eh, jakie to romantyczne.... i wszyscy żyli długo i szczęśliwie(?) ;)
-
2008/01/08 22:44:57
I po Zycie! Brawo Andrew!
-
2008/01/08 22:46:21
Czytając zakończenie wzruszyłam się. Życzę Ci takiej miłości Komninku. :)
-
2008/01/08 22:46:55
Nareszcie, zakończenie wszelkich historii. Ta o Ahmedzie nie dawała mi spokoju ;)
Ale jak Anszei zwabił te ryby? :>
-
cgb
2008/01/08 22:47:50
Nam także szkoda pewnie, że podróż do Egiptu się skończyła...
-
2008/01/08 22:49:20
Kocham Andrzeja. A tak poza tym to bardzo fajne zakończenie. Dobra notka. Pozdrowienia
-
2008/01/08 22:49:37
co za notka...
zabrakło mi słów...
-
2008/01/08 22:49:54
Komin, szkoda ze nie ma zdjęcia Andrzeja pływającego z Rybkami :-)

-
2008/01/08 22:50:06
Cudowne.
-
2008/01/08 22:51:15
swietna notka na koniec wycieczki:]
-
2008/01/08 22:51:17
Kominek - szacun. Po prostu.
-
2008/01/08 22:51:30
dobry tekst Kominek.. choć wydaje mi się, że bardziej pasował by cytat z "Mistrza i Małgorzaty" bułhakowa..." jam jest tym, który wiecznie zła pragnąc wiecznie czynie dobro"... w cytacie mogła być jakaś pomyłka, bo dawno tego nie czytałem. tak czy siak jesteście przewariaty i wyprawa, warta powtórzenia. swietnie się bawiłem czytając hehe.

Pozdrawiam
Szaman
-
2008/01/08 22:52:01
Tak to jest jak się pisze w pośpiechu i nie sprawdza.
Dopisałem fragment wyjaśniający, w jaki sposób Andrzej "tańczył z rybami".

-
2008/01/08 22:52:05
antyponiedzialek->no jajkiem przecież:]
-
2008/01/08 22:52:10
szkoda że już koniec...
-
2008/01/08 22:52:11
Oj Kominku,
chyba każdy miał taką miłość - mimozę w swoim życiu, czasami po prostu brakuje odwagi.
-
2008/01/08 22:52:48
Zyta siedziala cicho.. myslalem ze Anszej wbije jej maczete w.. no w cos poprsostu..

-
2008/01/08 22:52:51
Świetne zakończenie wyprawy. Z wszystkich kłopotów udaje się wyjść szczęśliwie. Wzruszyłem się...
-
2008/01/08 22:53:01
Aż się wzruszyłem czytając to zakończenie... Cała seria z Egiptu po prostu SUPER!!!
-
2008/01/08 22:53:09
Juz? Koniec? A dobrze sie czytalo, ale krotkie troche. Imho, ma cos czego nie miala Tunezja, ale nie jest tak dobra ta relacja jak z Tunezji...
Tak czy inaczej, kawal dobrej roboty.
Zyta for life.
-
2008/01/08 22:53:12
Moja ulubiona notka
-
2008/01/08 22:53:45
Informacje o przeznaczeniu "czwartej" maczety zostały celowo pominięte :)
-
2008/01/08 22:54:48
Kominek, jednak nie powiem tego, choc mialem zamiar, ze Andrzej jest jednak ciekawsza postacia od Ciebie :)
Tak na przyszlosc - badz egoista i pisz wiecej o sobie :)
-
2008/01/08 22:55:07
Kurczę,Zytę załatwiliście wybornie.Jako przewodnicy też wam wyszło.Ale i tak nie przebijecie Dziadka Viagrownika :D.Mam nadzieję,że maczety nie pójdą gdzieś do kąta.
-
2008/01/08 22:56:20
No Komin,
ale romantico z Ciebie wylazło na koniec. To było naprawdę bardzo ładne zakończenie.

Jeśli chodzi o Andrzeja, to świetnie załatwił Zytę Zrytą. Zrył ją na maxa :)
Widzieć jej minę w tym momencie BEZCENNE. :)
Akcja z jajkiem też była sprytnie przez niego przemyślana.

Komniku, obyś znalazł kobietę, która nie będzie dla Ciebie mimozą :]

Pozdrawia dusza_w_mroku
-
2008/01/08 22:56:25
Dziękuję Ci Kominku, że mogłam to przeżywać razem z Tobą.
I to zdjęcie na końcu... Prawie słysze wykrzyczane słowa "jestem królem świata". I chyba tak jest.
-
2008/01/08 22:57:27
Nigdy nie ma tego zlego..
-
2008/01/08 22:58:12
Boszszszz, co to za bossskie ciało na rufie? Kominku, czy to TY? Umieram!!!!!!!!
-
2008/01/08 22:58:22
zajebiste refleksje na koniec notatek z Egiptu... aż się wzruszyłem, zwłaszcza ten element z mimozą jest bardzo epicki i prawdziwy zarazem. coś w tym jest o czym piszesz i nie jest to banał.

tylko powiedz mi jak Anszei zwołał do siebie te wszystkie rybki?
-
2008/01/08 22:58:27
Klasa
Chociaż Zyta można było uśmiercić;)
-
2008/01/08 22:58:30
Taka bajeczka, ale przynajmniej z morałem ;) Wszelkie udziwnienia w miłości typu np. miłość na odległość, miłość nieodwzajemniona czy niespełniona, odbierają jej prawdziwy sens, którym jest po prostu bycie z drugą osobą.
-
ctn
2008/01/08 22:58:32
jakieś pamiątki nam przywiozłeś?;]
-
2008/01/08 22:58:47
Pływający Andrzej, zadziałał na ludzi jak bohater filmu "Pachnidło" na wiadomo kogo...
A skoro potrzebowaliście cudu, trzeba było szybko do internetu i wydrukować zdjęcie Tuska :-)
-
2008/01/08 22:59:06
kto tam na zdjęciu jest, kominek czy andrzej bawiący sie w tytanika?
-
2008/01/08 22:59:22
uno - wzruszyłam się i brak mi słów. i się załzawiłam. no ładnie. ale z tym faustowskim podsumowaniem to święta racja. mhm.
due - kominek niech ci się spełni. wreszcie raz i porządnie. żadnych mimoz :)
tres - btw. słowo 'koniec' potrafi być okropnie nie na miejscu.
i kto jest na ostatnim zdjęciu? :>
-
2008/01/08 23:00:04
piękne słowa, tylko tyle-aż tyle...
-
2008/01/08 23:00:47
Notka potwierdza moją tezę, że twórczość literacka naturalnie przypisana jest mężczyznom. Nawet twórczość związana z tematami, które wydawałyby się bliższe kobietom.
Jak zwykle ładnie, na poziomie, budzi apetyt na książkę.
-
2008/01/08 23:01:23
Mimoza. Niewątpliwie i kategorycznie piękne. Gratuluję i doceniam Twoją wrażliwość, Kominku :) Gdy już się ujawnia, jest tym, co nadaje Twoim notkom nutkę sentymentalnej nostalgii. I to jest naprawdę cenne.
-
2008/01/08 23:01:31
Ctn,
jako pamiątkę dostaniesz łabądki, które Anszei zabrał ze sobą nie wiadomo po co. :)i ... czwartą maczetę w dupę :]

duchovna :]
-
2008/01/08 23:02:05
Zgadzam się z jednym z komentatorów - przedmówców: komplet wymaga foto Andrzeja w Rybkach (brak, czy też autorskie celowe pominięcie?)
-
2008/01/08 23:02:09
No nie gdzie tylko pojedziecie wszędzie zamęt siejecie..
Ale przecież o to chodzi :D
Wracajcie, szybko,smacznie i zdrowo
Czekamy..
-
2008/01/08 23:03:43
Miłosc jest najlepsza kiedy się urzeczywistnia, kiedy staje się coraz bardziej dojrzała i kiedy starzeje sie wraz z Tobą. Kiedy można jej dotknąć i poczuć. Nie oznacza to, że przestaje sie o miłości myśleć i o niej marzyć.
Moim zdaniem to jest zwyczajna miłośc, tak dzieje się kiedy ludzie sie kochają. To jest proste i najbardziej niesamowite uczucie.

p.s. Zdjęcie na końcu jest boskie!
-
2008/01/08 23:05:02
na tym zdjeciu to nawet fajne ciacho.
-
2008/01/08 23:05:33
miło ^^ tylko tak niekominkowo c(; ... a wy sie tak nie wzruszajcie, bo zycie to nie bajka, Kominek to nie Kopciuszek ;) [są chwile gdy z rozsądku stapa się twardo po ziemi :)]
-
2008/01/08 23:05:33
No nie czytacie uważnie.. Czwarta maczeta ma być wystawiona na aukcji na specjalne życzenie czytelników :]
-
2008/01/08 23:05:40
sargi,
Ile wam trzeba tłumaczyć, że macie czytać kominotki?
Jakie wracajcie? Od tygodnia jestem w Polsce.

I chyba zacznę bić wszystkich, którzy nie wiedzą, po co były łabądki.


Tak, ta postać na fotce to ja.
-
2008/01/08 23:06:56
no no no komiku, ładnie, ładnie, bardzo ładnie ;)
pierwszy tekst o shimie w tej notce słabo wyszedł w porównaniu z resztą ;)
(zbyt sztucznie i dziwię się, że tak szybko odpuściłeś)
od "pożegnalna kolacja" niczym dobra książka ;)
pozdrawiam
-
2008/01/08 23:07:02
Przecież na tym ostatnim zdjęciu to św. Andrzej!!! Kominek wspominal w którejś notce, że zastał go kiedyś tak!
-
2008/01/08 23:08:32
A mówiłeś, że jesteś gruby...
:]
-
2008/01/08 23:08:35
Niby świnia, szowinista, a założę się, że ryczał :D
-
2008/01/08 23:09:14
Kominek Ty gangsterze ;d chciałbym taką przejebana wyprawe ;d Anszei łanie wyciulał Zyte ;d należało sie suce ;d
Pozdro
-
2008/01/08 23:09:27
No i się wzruszyłam na koniec :) w przypadku Kominka i Anszeia sprawdza się w 100% powiedzenie, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. A poza tym to o człowieku świadczą nie słowa, ale jego czyny, jak powiedział kiedyś ktoś. No to mamy - czyny Komina i Anszeia. Samo dobro, wszyscy widzieli :)))
-
2008/01/08 23:10:13
"Ten człowiek o wielkim skardł moje serce - rzekła Japonka po czym usiadła na jego kolanach i pocałowała w policzek. - I mam nadzieję, że tak zostanie na zawsze"

świnia ta Japonka
sekrety alkowy publicznie zdradzać..i to przy Zycie..

ja tam bez jej wynurzeń zawsze wiedziałam,że Andrzej jest Wielki,więc musi mieć Wielkiego;)
-
2008/01/08 23:10:54
A na dziobie obstawiam, że to tył Kominka (po łydkach ..)
-
2008/01/08 23:11:27
zaniemogłam na komentowanie - notka pełna wrażeń. Różnych wrażeń...

PS. A kim był ten Arab ze zgrabnymi kuloskami z ostatniego zdjęcia?
-
2008/01/08 23:11:41
Umarłam
-
2008/01/08 23:11:55
ach ta końcówka...
-
2008/01/08 23:12:36
Sugeruję tym, którzy czytali z chwilą opublikowania zamknąć przeglądarkę i ponownie otworzyć notkę.
Pojawiło się parę poprawek.
-
2008/01/08 23:13:32
ber-et
ocknij się:)
-
2008/01/08 23:13:37
No i trafiłam - kominkowy tył, hm
-
2008/01/08 23:13:59
Jestem pełen podziwu dla Twojej wyobraźni Tomaszu. Bardzo zgrabnie potrafisz wszystkie sytuacje na końcu powiązać w całość. Z doświadczenia wiem, że nie jest to wcale takie proste. Z twoich tekstów najwięcej przyjemności daje mi próba dojścia do tego co jest prawdą a co fikcją literacką. Pozdrawiam
-
2008/01/08 23:14:28
Nie mogę groszku, dla mnie to ideał...
-
2008/01/08 23:14:58
Komin, gdzie i kiedy nastepna wycieczka?
Składka na podroz Kominka do Mongolii!!
-
2008/01/08 23:14:59
Trochę bardzo baśniowa notka, szczęśliwe zakończenie, dobro zwycięża... Kominku, jaki Ty jesteś romantyczny! :)
-
2008/01/08 23:15:38
acha.
straaaasznieeee woooolnoooo czyyytaaałam i pooojawiłyyyy się komenty wyjaśniające kto jest na ostatniej focie.
kominek> nie gniewaj się - naprawdę wydawało mi się, że to Arab :)
Zadałbym jakieś nieprzyzwoite pytanie o długość palców, ale się wstydzę.
-
2008/01/08 23:16:00
zauważyłyście, jakie on ma piękne arystokratyczne palce u dłoni?
-
2008/01/08 23:17:03
ja pierdole Kominek, koniec notki taki, że gdyby nie moje serce z kamienia, mógłbym się autentycznie wzruszyć!
gratuluje Egiptu i już z niecierpliwością, czekam na kolejny wyjazd (może zmiana kontynentu-kilka ciekawych pomysłów mogę podesłać)

APEL DO CZYTELNICZEK I CZYTELNIKÓW:
!!!WPŁACAJCIE PIENIĄDZE NA FUNDUSZ WYCIECZKOWY, ALE JUŻ!!!
kominek.blox.pl/2007/07/FUNDUSZ-ANDRZEJOWO-KOMINKOWY.html
-
2008/01/08 23:18:56
No śliczniej niż blond Leo :)
-
2008/01/08 23:19:33
o ile wczesniej nie mialem takiego odczucia, to przy notkach z tej wyprawy mam wrażenie, że od początku było wiadome, że wszystko dobrze się skończy :> życie rzadko bywa aż tak piękne.

Z tą mimozą bardzo ciekawy pomysł, wyszło faktycznie jak z filmu romantycznego.
-
2008/01/08 23:21:48
ja tylko krótko, bo trzeba iść spać. Bardzo ładna notka, jakoś tak lepiej człowiekowi :)
-
2008/01/08 23:21:53
Łohoho, też miałem Canona PowerShot A620 tylko mi się utopił :/
Czuję się wyróżniony ;)
-
2008/01/08 23:22:50
miczbiukanon,
Najpierw to ja muszę pospłacać długi i dopiero wtedy pomyślimy o kolejnej wyprawie. Ale będzie ciężko, bo drugi raz na pomoc matki drzewmana raczej nie możemy liczyć.

4wymiar,
Palce mam w normie.

lazurowy,
Baśniowa, bo tak ułożyłem końcówkę. Oszczędziłem wam opisu ran, jakie odniosłem pływając na rafach:)

dubitate,
To ty nie czytasz uważnie. Na aukcji być może zostanie wystawiona trzecia maczeta.
Przeznaczenie ostatniej znam tylko ja i Andrzej.
-
2008/01/08 23:22:53
ber-et
no ale przypuszczam ze osobiście go nie znasz?..wiec to tylko twoje wyobrażenia
-
2008/01/08 23:23:40
Zyta coś szybko spasowała...czy aby na pewno nie zapodajesz nam tutaj "wersji dla prasy" miast twardych faktów?;]

Btw, potwora morskiego zszamaliście, czy co z nim się w końcu stało?
-
2008/01/08 23:24:32
o, zesz, jakiz wzruszajaco-romanitk happy end, jedyne , co budzi nadzieje na dalszy ciag akcji to zagioniona albo schowana (nie znaczy - zapomniana) czwarta maczeta...
-
2008/01/08 23:25:09
Notke a zwlaszcza jej koniec,juz chcialbym nominowac do najlepszej w roku 2008. Master Class
-
2008/01/08 23:25:31
Amen
-
2008/01/08 23:26:23
joesqsek,
Ja też wiedziałem, że wszystko się dobrze skończy. Ma się ten urok osobisty, ale nie wypadało mi pisać, w jaki sposób zdobywałem powoli sympatię grupy:)
-
2008/01/08 23:26:46
no i osławione, piłkarskie łydki widoczne w całej okazałości. ;]bardzo męskie.
tarzan na dziobie. bo to chyba dziób? a może rufa? moja ignorancja daje o sobie znać, niestety.
prawie jak Leo Di tylko bez swojej rudej nimfy. heh
jeszcze nadejdzie i na to czas.
dobrze, że już jesteś.
buziak dla Andrzeja, fajny z niego facet, taki yy czuły i oddany; mimo wszystko. ;]
-
2008/01/08 23:29:32
Czy ja się kiedyś wygadałem, że mam piłkarskie łydki?
-
2008/01/08 23:31:00
skoro mowa o rudej nimfie...
mgr_makra lepiej daj tego syna
-
2008/01/08 23:31:38
ber-et
2008/01/08 23:16:00
zauważyłyście, jakie on ma piękne arystokratyczne palce u dłoni?

no
jeszcze zgrabne łydki,zdrowe mięśnie nóg,lekką oponkę i fajny zegarek:))
-
2008/01/08 23:31:45
Wzruszylem sie.
-
2008/01/08 23:32:02
ładne łydki ;>
-
2008/01/08 23:32:28
ależ tak, oczywiście! ;)
to było podczas rozmów komentatorek, kiedy pisały jak możesz wyglądać, a ty czasem potwierdzałeś lub nie.
były dwie wersje: jak sobie wyobrażasz kominka? jak naprawdę wygląda ?(wersja pesymistyczno-realna)
to chyba nawet ja wyskoczyłam wtedy z tymi ładnymi łydkami.
-
2008/01/08 23:33:27
Mało mogę z siebie wydukac. Bo jak się najpierw odprężyłam i uśmiałam fragmentami o pływaniu, potem zaciekawiłam i zamyśliłam Shimą, wreszcie kamień spadł mi z serca z powodu Zyty i już byłam pewna, że będą wolno płynące napisy, to wtedy się stała taka kumulacja i uczuc i myśli i marzeń i wszystkiego, że nagle brakuje mi i słów i chusteczek.
-
2008/01/08 23:36:48
leniwa,
Zegarek...
Widać, ze nigdy nie byłaś na wczasach z opcją all inc:)
-
2008/01/08 23:41:23
O Zycie już kilka notek temu komentowałem, że sama się wkopała i macie na nią haka :D

Mnie intryguje to czy Andrzej spotka się jeszcze kiedyś z Japonką ;)
-
2008/01/08 23:41:36
Pięknie. Nota bene, coś Ci wypchało nogawkę ;)
-
2008/01/08 23:41:46
odnośnie łydek Kominka!!

I która płeć do cholery jest wzrokowcem? Hę?? :-)
-
2008/01/08 23:42:51
jestem za młody aby wypowiadać się o łydkach...Mimo Że jestem rycerzem krzyżowym to troszkę czasu spędzam na rowerze i dlatego też mam lekko skrzywiony pogląd na temat kończyn dolnych ...
-
2008/01/08 23:43:41
kamilus_b,
Nie tylko ciebie to zastanawia:)
-
2008/01/08 23:46:26
leniwade,
to nie oponka tylko boczki:)
-
2008/01/08 23:46:47
każdy człowiek, niezależnie od płci, najpierw zwraca uwagę na aparycję. ja się przyznaję bez bicia, iż dokonuję wnikliwej oceny wyglądu. ;]
a męskie łydki to bardzo ważny apsekt.
chociaż jest jeszcze kilka niemniej istotnych. ;]
-
2008/01/08 23:48:01
no ale oczywiście jak najbardziej ... podzielam poglądy pozostałych czytelników
-
2008/01/08 23:49:18
Problem z mimozą jest przedstawiony w "Panny z Wilka". To czego nie wykorzysta się w młodości, już nigdy więcej nie będzie mogło być wykorzystane.
-
2008/01/08 23:49:36
Niesamowite zakończenie pięknej notki i świetnego wyjazdu.
-
2008/01/08 23:50:07
Piękna notka, wzruszająca (nie tylko na końcu, ci wasi obrońcy mnie jakoś dziwnie rozczulili:). Jak czyta się takie rzeczy, to chyba nawet nie wypada ich komentować, to niepotrzebne.
-
2008/01/08 23:51:34
no to Komin romantyczne ciacho z Ciebie xD
-
2008/01/08 23:52:48
zdjęcie kominka...jeju, jej, jaka podekscytowana jestem :)
-
2008/01/08 23:58:23
Nie lubię tego uczucia, gdy mimoza więdnie pod palcami, ale jeszcze bardziej nie lubię świadomości, że ta pozbawiona mojego dotyku mogła okazać się silniejszą.

Zdjęcie działa na moją wyobraźnię, mocno.
Pewnie bym się z miejsca zakochała, ale za duża konkurencja tutaj dzisiaj, a łydki są tylko dwie.
-
2008/01/08 23:59:03
Kominek, wcale nie widac, ze lysiejesz :)
-
2008/01/09 00:01:16
ktoś właśnie stworzyło powiedzenie
piłka jest jedna łydki są dwie:)
dobranoc wszystkim
-
2008/01/09 00:04:08
Fotka Kominka prawie naga :)
Ahmed całkiem w klasie facior, chyba jednak lubię starszych panów !
-
2008/01/09 00:05:46
de_monka,
też bym się zakochała patrząc na samo to zdjęcie, ale u mnie z tym zakochiwaniem się to zawsze na bakier jest, gdyż po góra 3 miesiącach, zanika.
więc wolę pozostać pod oszłamiajacym urokiem kominka, bo to dużo trwalsze jest i trzyma mnie tu i trzyma już długo bardzo. ;)
łydkie dwie, ale potężne-miejsca wystarczy dla kilku par dłoni.
-
2008/01/09 00:06:30
eh, rajska opowieść, a ja w środku sesji...
-
2008/01/09 00:09:55
pewnie z tą Japonką będzie tak jak z tą z Tunezji lub podobna sytuacja, chociaż do Japonki jest bliżej...
-
2008/01/09 00:10:47
doobbrraannoocc
-
2008/01/09 00:13:42
Jakie sliczne zakonczenie... Nic wiecej nie jestem w stanie powiedziec :)
-
2008/01/09 00:15:18
kurde...
nie che marudzic, relacja spoko, ale wg mnie za dużo koominek podkolorowałeś to wszystko.
W Tunezji też nie bylo wszystko realne, ale jakoś tak nie dało się tego wyczuć.
Mimo to gratuluje udanej wyceiczki. PEACE
-
2008/01/09 00:24:56
pappilon
Nie wiem co Kominek by powiedział na te kilka par dłoni na jego potężnych miejscach ;)
-
2008/01/09 00:25:53
dzis poprostu dałeś rade, nota zwalila mnie z nog...czytajac chce sie smiac, plakac, czuje sie zniesmaczenie i satysfakcje....

a ten tekst o zlej sile ktora czyni dobro byl moim ulubionym w "mistrzu i malgorzacie"
-
2008/01/09 00:27:56
o matko jak ja czytam, to łydki są potężne i na ich jest dużo miejsca, tak? zastanawiałam się właśnie przez chwilę co też miałaś na myśli:)
-
2008/01/09 00:30:06
Drogie kobiety,
Konkurencja jest iluzją. Od czasu opublikowania notki nie dostałem ani jednej oferty matrymonialnej!
Piszcie, piszcie, piszcie!

...co z tego, że moje łydki tak naprawdę są przetłuszczone.
-
2008/01/09 00:41:24
Makra , co taka cisza ? Widzisz i nie grzmisz ???
-
2008/01/09 00:47:53
Kominek, zburzyłeś dopiero co stworzony mit boskich łydek. Już się miałam oświadczać...
I jak to teraz będzie brzmiało: "Kominku z tłustymi łydkami, ożenisz się ze mną?"
A mogło być tak pięknie: "Kominku z kształtnymi łydkami, ożenisz się ze mną?"
-
2008/01/09 01:02:40
de_monka,
miałam na myśli nieprzyzwoite myśli dotyczące łydek kominka, aczkolwiek nie tylko łydek. ;]
kontemplowałam także tę tarzanią klatę oraz widocznie silne przedramiona.
a ty, cóz mialaś na myśli, hm? ;)

kominku,
no nie gadaj głupot, łydki jak się patrzy! w bardzo dobrym gatunku.
nawet bym ci złożyła propozycję matrymonialną, jednakże jeszcze za młoda na to jestem. no chyba, że jakiś 5letni okres narzeczeństwa? ;]
-
2008/01/09 01:07:39
Nie za bardzo rozumiem Twoją symbolikę mimozy Kominku...(rozczarowanie?) i dlatego nie mogę się zachwycić wzruszającą wymową Twojego przesłania o miłości.
Ostatecznie powszechną symboliką mimozy jest wsytdliwość i płochość, jest nawet rodzaj mimozy zwanej wstydliwą (Mimosa Pudica Linn) i jest ona najbardziej znana w powszechnej świadomości (tak to ta, co zwija się pod czyimś dotykiem, ale nie umiera lecz później znów się rozwija, a kwiatki ma fioletowe jeśli wtedy kwitnie). Sugeruję więc, że to Ahmed był mimozą, zwijając się pod dotykiem pamięci, upływu czasu, konfrontacji jego wspomnień o miłości i tej kobiecie, zwijał się ze strachu i być może się tego wstydził.
Co do miłości Andrzeja - jest równie prostolinijna jak on i za to mozna go pochwalić, widać chłop jak już coś bierze, to z całym dobrodziejstwem (nawet jeśli jest nim dużo włosów tu i ówdzie), rzadko ktoś przyjmuje kogoś innego takiego jakim po prostu jest, nawet jeśli nie wszystko mu się podoba, ale to jest podstawa do dobrowolnej i świadomej przemiany, nic tak nie działa budująco na ludzi jak bezwarunkowa akceptacja. :)
-
2008/01/09 01:08:55
Pierwsza w nocy i wciąż żadnej oferty matrymonialnej.
Klikam co pół minuty w pocztę i nic.
Do rana będę siedział i czekał!
-
2008/01/09 01:17:28
pappilon
Ja? Ja nic nie miałam na myśli. Odkąd użyłaś zwrotu potężne-miejsca, patrzę na zdjęcie i szukam ich, jest dobrze, jedno już znalazłam ;)
-
2008/01/09 01:23:29
Ahmed rzeczywiście był romantykiem. no no. Do Arabów taki wizerunek nie pasuje, a tu takie coś.

ogólnie- bardzo sentymentalnie ta notka wypadła. Tak jak Reqiuem dla Ani. ;)


btw. Kominku, czy Ty kończyłeś dziennikarstwo? czy zostałeś dziennikarzem po innym kierunku?
-
2008/01/09 01:26:00
Kominku
Kiedys napisałes, że Twoja kobieta nie może byc czytelniczką Kominka?Zmieniłes zdanie?:)
-
2008/01/09 01:31:28
Czytalem caly cykl notek z Egiptu, na biezaco.
Well done, panie Kominek!
Kazda z notek byla cholernie wciagajaca :)

PS: Witamy w ponurej Polandii...
-
2008/01/09 01:33:12
ma_lwa99,
Zmieniłem. Teraz musi być tylko piękna i bogata:)
-
2008/01/09 01:34:37
de_monka,
tylko jedno? a które to miejsce masz na myśli? potężną...głowę? ;]
-
2008/01/09 01:41:47
Kominku Twoje relacje z wypraw polubiłem już tak bardzo jak lekturę "Mistrza i Małgorzaty", którą mi przypomniał cytat z "Fausta" - nie mogłeś lepiej dopasować bardziej odpowiedniego do osoby Andrzeja - aż się wzruszyłem ;)
Pozdrawiam
-
2008/01/09 01:47:34
Miales byc pasztetem. Jestem rozczarowana.
-
2008/01/09 01:48:55
Kominku z ciekawosci zapytam, czy zdażyło Ci się, że ktoś kto zna Tomka mówił Ci o blogu "niejakiego kominka" nieświadom Twojej drugiej strony mocy (niech Bóg i historia rozsądzą czy była to ciemna czy jasna strona)?
-
2008/01/09 01:49:50
Ani kawałka oka nie widać , ani ust kaszmiru ani owłosienia na klacie.
Oko byś pokazał Kominek , chociaż jedno :)))
-
2008/01/09 01:54:15
to kiedy mi dasz tego syna;)?
-
2008/01/09 01:57:00
znowu_delfina
oka jak oka ale co do owłosienia to mogę Cię zapewnić że:
Jeszcze nigdy w historii blogów tak wielu nie chciało zobaczyć czyjegoś owłosienia na klacie mimo że było to dane tak nielicznym.
-
2008/01/09 01:57:30
mgr_Makra
Jezeli Kominek chce kobiety pięknej to sam też taki musi byc.I jest.Z tyłu na pewno:)
-
2008/01/09 01:58:29
super text!Twoje notki Kominku daja mi tyle radosci:-*
-
2008/01/09 01:59:05
Nareszcie Makro :))) Konkretna kobieta , z konkretnymi żądaniami . BRAWO !!!!
No to już spokojnie oczy zamknąć mogę . Dobrej nocy , owocnej , stosunkowo udanej ... no jakiejś tam nocy życzę . Pa pa
-
2008/01/09 02:01:06
ma_lwa,
Kominek musialby byc spoooro brzydszy od Lecha zeby byc nieatrakcyjny.
-
2008/01/09 02:02:08
Ograniczony :))) Masz jakąś wiedzę na temat rzeczonego owłosienia? Jeśli tak do choć powiedz czy dorównuje Japonce ?
-
2008/01/09 02:08:45
Kominku,
chociaz nie widac Cie w pelnej okazalosci to jednak komentatorki (tudziez komentatorzy, nie wiem nie znam sie ;) ) probuja ocenic Twoj wyglad. jak sie z tym czujesz? :)

a co do notki. z ta mimoza to rzeczywiscie wydaje sie romantyczne. ale w rzeczywistosci jest okrutne... i bezsensowne. whatever. pozdrowiles Girgisa?
-
2008/01/09 02:09:09
mgr_makra,
Dam ci syna jak zafundujesz mnie i Andrzejowi wycieczkę do tej twojej Japonii.


Na co wam moje oko?
Oczy są przereklamowane. Każda cipa wysyła oczy, nawet największy pasztet jak wyśle oko to może nie wydawać się pasztetm. Zresztą podobnie jest z twarzami. Ja do dziś dostaje maile z samymi mordkami i pytania "ee, ładna jestem?". A jak dosyłają resztę ciała to wtedy wychodzi szydło z worka i opony tłuszczu z brzucha.
-
2008/01/09 02:10:26
mgr_makra
Gdyby Kominek należał do PiSu, lub gdyby Kominek sympatyzował z PiSem, lub gdyby Andrzej był w PiSie,lub z nim sympatyzował juz bys dostała upomnienie lub bana:)
-
2008/01/09 02:10:26
dotkamowicz,
Czuję się z tym jak zwykle, gdy komuś się wydaje, że coś wie o mnie:)
-
2008/01/09 02:15:09
Kominku,
ja jestem niestety tylko pasztetem. Ani pieknym, ani bogatym, z oponami tluszczu na brzuchu i morda jak Zyta. Ale mozecie mnie na wakacjach odwiedzic. Zapraszam :)
-
2008/01/09 02:16:26
Kominku,
teoretycznie co nieco Ciebie znamy i wiemy o Tobie o wiele wicej niz Ty o nas, wiec troche mniej nam sie wydaje, niz Ty myslisz ;)

patrzac na te fotke stwierdzam, ze masz fajny styl i dobry gust. nie wiem, to chyba przez te czapeczke i zegarek :) lubie taki zestaw. ewentualnie moze byc!;)
-
2008/01/09 02:20:28
papillon,
Koment skasowany.
NIGDY nie podawaj mojego maila na blogu!
Mój adres jest w zakładce "kim jestem".

mgr_makra,
Opony, powiadasz.
To my może poczekamy aż sobie jakąś dietę zapuścisz:)

dotkamowicz,
Jaki znowu zegarek? Jaki gust?
To jest OPASKA HOTELOWA "ALL INCLUSIVE"!
No ile można to wam tłumaczyć?
-
2008/01/09 02:20:33
ma_lwa,
gdyby to byl blog Lecha, to ja tez bym sympatyzowala z PiSem.
-
2008/01/09 02:22:21
Kominku,
do wakacji moge zrzucic az do kosci;)
-
2008/01/09 02:23:19
dżizaa, tej zasady to ja nie znałam.
tylko bez krzyku proszę, bo się w sobie zamknę! ;]
-
2008/01/09 02:25:01
mgr_makra,
To już zacznij i co tydzień przysyłaj mi efekty. Z każdej strony:)

pappilon,
No już dobrze.
Otwórz się w sobie.
-
2008/01/09 02:25:45
Kominku,
do skutku. no tak cien daje inne wyobrazenie co masz na łapce tam zawiązane.. juz sie nie zlosc, nooooo....
-
2008/01/09 02:25:59
BTW,
notka TEZ fajna :)
-
2008/01/09 02:27:26
mgr_makra
gdybys potrzebowała rady co do głodowki lub diety służę radą:)
-
2008/01/09 02:28:46
aż mi serce stanęło przy tym wykapslokowanym nigdy!
dobrze, zatem jestem nadal otwarta, ale i tak odwaga mnie opuściła.
-
2008/01/09 02:29:47
czy ktos Ci mowil, ze Ty trudny jestes? :)
-
2008/01/09 02:31:54
ma_lwa,
dziekuje za troske, naprawde, ale moje rude farbowane wlosy i pasztetowate cialo wystarczaja mi w zupelnosci :)
-
2008/01/09 02:36:09
zgłaszam reklamacje, nie dostalam odpwowiedzi na maila.

dobranoc bąbelki.
-
2008/01/09 02:36:41
mgr_makra
A moze jednak?Gdyby jednak coś, to mejla znasz:)
Ide spac, o 6.30 wstaję.Dobranoc
-
2008/01/09 02:36:42
A wcale nie z tymi oczami . Mało mężczyzn ma interesujące , rozumne spojrzenie.
Tłumaczenie , że przereklamowane ,nie przekonuje mnie tak samo , jak Ciebie Kominku teksty dziewczyn ,które zapewniają że mają normalną czy też jak wolisz kobiecą sylwetkę :)))

A z tymi wyjazdami , to nie jest głupi pomysł wcale . Gościna u komentatorów bloga . Tym sposobem cały świat wraz z Andrzejem zwiedzić możesz .
Fakt , że anonimowość zatracisz .
-
2008/01/09 02:42:26
Stworzylysmy potwora :)
-
2008/01/09 02:43:10
Dobra spadam , bo zaraz ranek , a ja też do pracy jutro i na dodatek w pełnej gotowości być powinnam :)))
-
2008/01/09 02:44:41
Makra , fakt ! Na dodatek na własnym łonie :)))
-
2008/01/09 02:49:51
nie no, dziewczyny!Człowiek chce byc miły i zyczliwy i nazywają go potworem.Nie wstyd wam?Jak tak mozna??
-
2008/01/09 02:53:09
Malwa , ja z tym potworem to nie do Ciebie. Mało czytelnie wyszło :)))
-
2008/01/09 03:00:22
a mnie nadal fascynuje najbardziej jakie kominek i Anszei palą papierosy.
I co dalej z Japonką Anszeia...I dlaczego ludzie nie mogą skumać że komin na focie nie ma zegarka tylko opaskę all inclusive! Taką jak na dużych koncertach!
-
2008/01/09 03:06:16
absolutna miazga zostala ze mnie na scianie naprzeciwko monitora....miazga kominku jestes wielki. Wielkie alabala i duzo bakszyszu!!!
-
2008/01/09 03:06:59
No to lecimy dużym koncertem i kołysanką , może w końcu i ja odlęcę
www.youtube.com/watch?v=nOx5yG9ZYTc
-
2008/01/09 03:09:16
mam kolege Ahmeda :>
-
2008/01/09 03:11:10
Kominku, cenię w Tobie niezmiernie wyważenie w żonglowaniu emocjami :)

Niemniej jednak, męskie łzy to nie jest nic wiarygodnego ;)
-
2008/01/09 03:18:06
Twoje lydki bija na leb lydki Beckhama i Ebiego razem wziete :) Nie moge sie skupic na pracy, hehe.
-
2008/01/09 03:33:16
niesamowite jak zawsze

komin ty weź powiedz nadawałeś kiedyś w radiu internetowym? tak z trzy lata temu chyba a najpierw na tim spiku?
-
2008/01/09 05:59:51
coś Ci brachu, troche brzucho urosło ;]
-
2008/01/09 07:32:43
znowu_Delfina
Nooo, bo już myślałam.
To równiez moje łono, a ja tu żadnego potwora nie widzę:)
-
2008/01/09 07:54:39
dzieki, super notki =]
-
2008/01/09 09:05:03
Czytam twojego bloga już jakiś czas ale dzisiaj po tej notce doszedłem do wniosku że warto założyć konto i dołączyć do grona aktywnych czytelników .Wielkie gratulacje dla Ciebie i Anszeia .Życzę tobie jak i Andrzejowi żebyście jak najszybciej wyjechali w kolejną podróż .
-
2008/01/09 10:15:31
Kominku, wydaje mi się że nie przeczytałeś mojego komentarza na końcu ostatniej notki więc wklejam go tutaj.
Jestem fanem Twoich opowieści z podróży, są na prawdę wciągające. Myślałem że na następne notki (po Egipcie) będę musiał czekać bardzo długo do momentu aż dowiedziałem się o konkursie na najlepszy blog roku 2007: www.blogroku.pl/index.html Nagrodą jest voucher na 20tys. na wycieczkę marzeń. Wierzę że wygrasz w cuglach :) Dodatkowo smaczku temu konkursowi dodaje to że w jury zasiada m.in. Twój "ulubiony" Bartek Chaciński :D
Pozdrawiam
-
2008/01/09 10:23:01
Kominek :)
Bardzo dobrze, ze ten mefisto w was siedzi :) zycie jest przekorne,a niektorzy to maja szczescie...zapomniales dodac,ze rafy i rybki mogli podziwiac, bo andrzej podwedzil jajka
****************************************
moze pojedziecie do japoni dzieki andrzejowi, kto to moze wiedziec???
milosc nie zna granic :)
***************************************
uparcie wypatruje zdiecia zyty, ciekawe czy bedzie interweniowala u matki drzewmana, mam nadzieje, ze sie chlopakowi nie dostanie po uszach
***************************************
co do oczek, to my baby tak mamy,ze lubimy patrzec chlopcom w oczy,tylko chlopcy wola patrzec nam glaboko w biusty ;-)
***************************************
jak tu nie lubic kominka?
dzieki, ze rozswietliles ponure oblicze zimy sloneczkiem z egiptu, a zdiecie rewelacyjne - nijak mozna cie tam zobaczyc, a jednak jest tam cos, co powoduje gesia skorke :)no i te lydki :)))
***************************************
bakszysz! bakszysz!

szaman- to bulhakow wykorzystal cytat z fausta
-
2008/01/09 10:35:23
fuk
fukam na wszystkich, którzy twierdzą, ze nie było na blogu oczka kominka. Było!

kominek> głupio mi - zupełnie inaczej sobie Ciebie kiedyś wyobrażałam.

Od wczoraj pragnę dotknąć mimozy - czy one gdzieś w Dublinie rosną? ;)

PS. Zyta była miętka.
-
2008/01/09 10:41:04
Dzień Dobry:)

A teraz wzdycham, tekst uroczy i uwiódł mnie bardzo. Zabrakło mi na razie słów. Jest czasami tak w życiu, że się nogi uginają, ja teraz mam wiotkie palce, które odmówiły mi posłuszeństwa aby wystukiwać nimi po klawiaturze.....One też wzdychają:)
-
2008/01/09 10:54:32
Skojarzył mi się teraz tekst M. Grechuty
"Bedziesz zbierać kwiaty,
będziesz się uśmiechać
będziesz liczyć gwiazdy
będziesz na mnie czekać
I Ty właśnie Ty
będziesz moją damą
I Ty właśnie Ty
będziesz moją panią ...
Będę z Tobą tańczyć
bajki opowiadać
słońce z pomarańczy
w Twoje dłonie składać....
Będziesz miała imię
jak wiosenna burza
będziesz miała MIŁOŚĆ
jak jesienna BURZA..."

Kominek stawiam Ci kawę zbożową;)

Malweczko a wiesz co pijemy dzisiaj? Herbatkę earl grey ale nie z cytrynką, o nie. Dzisiaj mamy limonkę:)
-
2008/01/09 11:04:35


dzień dobry:)
-
2008/01/09 11:05:24
pominieta została graficzna częśc mojego komentarza, odstep wiec nie był zamierzony:)
-
2008/01/09 11:22:02
A jednak Andrzej okazał sie panem sytuacji. A może zawsze nim był i będzie. Najważniejsze, że pokonał fobię przed wodą i mógł pływać z tymi rybkami. Alabala
-
2008/01/09 11:22:34
ten kominek ze zdjęcia ma łydki typowe dla osób jeżdżacych często na rowerze :) I do tego piekne płaskie męskie dłonie z długim kciukiem :)
-
2008/01/09 11:34:55
Postać na zdjęciu ma krzywe łydki - typowe jak u piłkarzy, nie lubię czapek z daszkiem, dobrze, że ma chociaż smukłe dłonie:)
-
2008/01/09 11:51:45
stokrotka
'chociaz'..
przeciez tobie nie musi sie podobać
-
2008/01/09 12:00:32
mam takie pytanie: czy czwarta maczetą zostanie zgładzony kot Moni??????
-
2008/01/09 12:03:52
Ładne zdjęcie Kominku.
Mógłbyś jeszcze udokumentować postać św. Andrzeja od Maczety, tudzież od Krokodyli, bądź Japonek. Swoją drogą niezły biznes byście zrobili jakby Wam Japonka dała patent na jakieś wyczesane japoneczki. Wszak z takiego interesu możnaby niejedną wyprawę do kraju kwitnącej wiśni uskutecznić, ba! nawet do Australii.
Ja jestem zwykłym rolnikiem na studiach, i swoją wyprawę do Australii i Nowej Zelandii mam zamiar opłacić z dopłat unijnych :]
-
2008/01/09 12:06:27
Dzisiaj widzę notkę z zupełnie innej perspektywy, może dlatego, że wczoraj myślałam, że Kominek stoi przodem do obiektywu ;)
Dobre zdjęcie do ćwiczenia mózgu.
-
2008/01/09 12:07:30
bardzo przyjemna notka
a Andrzej Zycie odpowiedział jak mistrz ciętej riposty (w sensie - wypierdalaj)
-
2008/01/09 12:08:08
Kominku masz szpotawe nogi-jak moja miłość z l.o....Proszę mnie nie banować :)))
-
2008/01/09 12:09:38
No dobra, przestałam zaciskać piąstki, przespałam się, wstałam i przypudrowałam nosek.

Nienawidzę Ahmeda. Nie chciałabym być tak uwielbiana i kochana jak Shima. Na pohybel takiej miłości. Nie chciałabym być kochana przez egoistę, dla którego uczucie zakochania i uwielbienia i idealizowanie jest ważniejsze ode mnie i prawdy o mnie. Który swoją postawą mi mówi 'boję się, że Ty możesz mnie rozczarować', 'nie zniósłbym, gdybyś się zmieniła', 'chcę pamiętać Cię TYLKO tamtą młodą'. Rozumiem, że zakochanie i uwielbienie może paraliżować strachem przed rozczarowaniem właśnie, ale skoro Ahmed nie chce jej odnaleźć i jej spotkać, zobaczyć, dotknąć, to on kocha tylko wspomnienia? Wystarcza mu pamięć? Nie chce więcej? Okropnie bym się na jej miejscu czuła. Okropnie. Nie wiem, czemu Shima nie może mówić, ja na jej miejscu krzyczałabym... albo przestałabym czekać.

Wolałabym faceta, który przede mną stanie i powie: chcę Cię poznać całą. Z całą prawdą o Tobie. I żeby jednym tchem z siebie wyrzucał: Ty, Ciebie, teraz, tu, zawsze, jeszcze. I żeby mu ciągle było mnie mało :).

I tak sobie pomyślałam, ile trzeba ODWAGI, żeby romans internetowy przenieść w rzeczywistość i na ugiętych nogach pojechać i się na własne oczy zobaczyć? Albo odnaleźć dawną miłość w naszej-klasie? Jak bardzo trzeba sobie nie ufać, żeby się bać własne wybory WERYFIKOWAĆ?
-
2008/01/09 12:10:00
grochzfasola
Wiem, że mi nie musi się podobać.
I nie czepiaj się, bo ja nie napisałam, że mi się nie podoba:)
Zresztą wolę Go jako nieatrakcyjnego i tak Go sobie wyobrażam. Sama raczej jestem z tych brzydszych :( To tylko wygląd przecież.
-
2008/01/09 12:15:52
Otwarta
bardzo mi się spodobało, to co napisałaś:
..."chcę Cię poznać całą. Z całą prawdą o Tobie. I żeby jednym tchem z siebie wyrzucał: Ty, Ciebie, teraz, tu, zawsze, jeszcze. I żeby mu ciągle było mnie mało :)"...
-
2008/01/09 12:32:55
Kominek ma dłuższą prawą rękę!!! :D

A tak na serio - fajnie się czytało :) Gdzie teraz się wybieracie? Może Czarnobyl? ;)
-
2008/01/09 12:33:37
Stokrotka,
Dziękuję :). Mogę jeszcze dorzucić, że mi bardzo nie wystarcza, jak ktoś mnie kocha czy uwielbia i z tego powodu miałabym tylko liście...
-
2008/01/09 12:38:17
Otwarta, Twój wpis ujął mnie podobnie jak wczorajsza notka:) I znowu kolanka mi się ugięły. A tak z drugiej strony być taką "mimozą" dla kogoś to takie ekscytujące, takie odległe, smutne, piękne. I jest wtedy tak: "Jesteś mi tak bliska i tak daleka"
A tak żartobliwie ;) można zrobić bukiet z suszonych liści.
-
2008/01/09 12:40:38
stokrota
krzywe nogi??? Ty chyba nie widziałaś krzywych nóg u faceta. Czyli pięknie prostowanych na beczce, lub jak kto woli takich, jakby facet nasrał w gacie. On poprostu stoi w lekkim rozkroku tymi swoimi wyrzeźbionymi przykrótkimi nóżkami.
ech i do tego pewnie ma na nich super kędzierzawe włosy :)
ps. w zwiazku z tym, ze jestem niedowidzaca, cierpiaca na kurza slepote chmurą, a zdjęcie jest robione o zmroku, to mam pytanie, czy Kominek ma na głowie czapkę czy sam daszek?
-
2008/01/09 12:43:46
ps stokrota. przeciez stokrotki sa piekne. i margaretki tez(to na wypadek, gdybys była wysoka stokrotka:)
-
2008/01/09 12:47:22
Spoko wycieczka, ja w wakacje do Tunezji sie wybieram. Mam nadzieje ze nie zabije zadnego araba i spedze czas rownie ciekawie.

a tak na marginesie, zajebista pogoda - kto sidzi w pracy ten FRAJER!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

pozdrawiam, FRAJER
-
2008/01/09 12:48:00
Zytę załatwiliście po prostu pięknie.Jak czytałam nasunął mi się inny cytat"kto mieczem wojuje ten od miecza ginie"=podstępne babsko tylko w ten sposób można unicestwić,wielkie brawa dla Andrzejka!:)A do tego,hehe garną się do niego nawet zwierzęta,no po prostu się wzruszyłam:-)Po tej notce prawie się zakochałam w Andrzejku,ale dzielnie,jak na wierną czytelniczkę przystało utrzymuję swą cnotę,czystość i niewinność dla mego władcy Kominka:-)

Stokrotka,masz rację coś jest w byciu mimozą, człowiek ma taką naturę,że najbardziej pociąga go to co odległe i nieuchwytne...
-
2008/01/09 13:08:25
tańcząca_chmurko
wydaje mi się, że to chyba jednak czapka. Ale nóg to On raczej nie ma krzywych, tylko tak stanął - zgadzam się. Oj tam po co nam facet z nogami jak baletmistrz (jesteśmy za łydkami piłkarskimi);)
UWAGA bierzemy FOTO KOMINKA na tapetę do monitora ;)
I dzięki za te stokrotki i mergerytki tańcująca chmurko:)

sweet_su
To co odległe i nieuchwytne....kusi jak biblijne zakazane jabłko ;)
-
2008/01/09 13:32:37
Tak sobie czytam powoli,wczuwam się,już wiem co napisac w komentarzu a tu nagle ostatnia fotka i wszystko uleciało,więc tylko pozdrawiam :)
-
2008/01/09 13:51:38
stokrotka,
nie zaczynaj o jabłkach, bo cię zaczną nawracać, że to "owoc" był i zrobi nam się powtórka z rozrywki ;)
-
2008/01/09 13:58:03
"kusi jak biblijne zakazane jabłko ;)"

to jabłko kusiło ...? hm :]
-
2008/01/09 14:05:26
witam wszystkich:)
Fajna notka i fajna Kominka fotka ;)
-
2008/01/09 14:14:56
no i mamy piękny happy end. z tego można zrobić scenariusz i nakręcić film. Kominku, kupę kasy można za to zgarnąć! ;)
-
2008/01/09 14:15:27
otwarta,
"I tak sobie pomyślałam, ile trzeba ODWAGI, żeby romans internetowy przenieść w rzeczywistość i na ugiętych nogach pojechać i się na własne oczy zobaczyć? "

Odwaga nie ma tu nic do rzeczy. Liczy się chyba tylko to czy zadziała chemia i czy spełnione zostaną pokładane w sobie wzajemne oczekiwania w wystarczającym stopniu żeby kontynuować znajomość. Jak byłam młoda, wiele lat temu, miałam taki "romans", ale był nie do zrealizowania poza wirtualną rzeczywistością, bo powyższe warunki nie zachodziły. Odwaga do spotkania nie była potrzebna, bo czego się bać, jeśli po drugiej stronie spotykasz się z innym facetem niż Kominek ;)?

"Albo odnaleźć dawną miłość w naszej-klasie?"

No tu wystarczy wpisać w: szukaj znajomych "Henio Kowalski", po czym kliknąć na opcję "wyślij zaproszenie" :) Nie przyszłoby mi do głowy zastanawiać się czy się boję, gdybym tylko miała ochotę to zrobić, a nie mam:)
-
2008/01/09 14:18:49
ruad :) ;)

posttraumatic :] dokładnie tak i nie czepiaj się składni :] Chyba zrozumiałeś sens prawda? Panie "bystrzaku" czepialski:)
-
2008/01/09 14:25:18
nie, nie zrozumiałem, mam 14 lat i przychodze tu dla archiwalnych wpisów o dupach.
przypomniała mi się od razu zagadka za co Adam i Ewa zostali wygnani z raju :]
-
2008/01/09 14:26:44
mgr_makra - aaaa! ja jutro mam wlasnie takie "spotkanie po latach" z takim "heniem kowalskim" :):):)
z podstawowki sie znamy ;)
troche sie boje - kiedys (o ile go nie myle z kims innym :)) był nawet fajny a teraz moze byc łysy, gruby i np. bez zeba :(
Moze sposobem Ahmeda Romantica "na mimoze" zgarne z trawnika jakies zeschłe liscie rzuce w niego i uciekne ?:)
-
2008/01/09 14:30:03
ps. co do fotki Kominka na Titanicu - czy w zwiazku z deklaracja w kominotce ( kominotka o majtkach) - jak ma tu krotkie spodenki - to znaczy sie jest na tej fotce bez majtek ?:)
zostawiam wam - drogie panie - te kuszaca mysl do przemyslenia :)
-
2008/01/09 14:30:49
Rozczarowana jestem trochę że już się skończyło. Chciałabym wiedzieć do czego przeznaczone były wszystkie maczety :(
-
2008/01/09 14:34:19
paulinko,
Może być znacznie gorzej. Prawdopodonie jak 99% naszych kolegów z podstawówki ostatnią książkę przeczytał przed maturą, nie będzie wiedział kto jest premierem ani nie pogadacie o prawdopodobieństwie transferu Boruca do Milanu. W najgorszym wypadku ucieknie jak zapytasz go kto był ministrem zdrowia Ugandy w latach 70.:)
-
2008/01/09 14:34:56
stokrotka,
uff jak mi ulżyło. Przestraszyłem się, że do mnie pijesz ale pisząc "bystrzaku" rozwiałaś moje wątpliwości :)
-
2008/01/09 14:44:01
tja :]
swoją droga takie pisanie nawet cudzysłowem, a moze zwlaszcza cudzyslowem, świadczy tylko o kompleksach. bo kto tu jest 'bystrzak' skoro poddałaś pod watpliwość czy ja to zrozumiałem, mimo tego iz moja wypowiedz WYRAZNIE była w tonie żartobliwo-zaczepnym, a nei lubię Cię i nawet nie znam na tyle żebyś mi tu od 'bystrzaków' jechała.. comprende? ..
no dżizas .. :/
-
2008/01/09 14:48:39
Makra,
I gdybyś nie przekonała się, że przez skórę nie ma między wami chemii, to wasz wirtualno-korespondencyjny romans trwałby wieki :). Według mnie jesteś dzielny hero, co się nie boi ryzyka odzierania ze złudzeń, rozczarowań i końców. Na pewno do takich spotkań ciągnie człowieka ciekawość czy pożądanie, a co powstrzymuje? Przecież nie sam leń?

Paulinka,
Trzymam kciuki za spotkanie. Moje byłe skryte miłości wyrosły na strasznie fajnych chłopaków. Szkoda, że w szkole nosiłam końską grzywkę i okularki i byłam chorobliwie nieśmiała, szkoda no..
-
2008/01/09 14:51:50
paulina, słuszna uwaga {o spodenkach}
a wracając do mojej kurzej ślepoty, to czy ktoś mógłby mi odczytać godzinę na zegarku kominka?
-
2008/01/09 14:52:27
otwarta,
kompleksy:)
-
2008/01/09 14:54:33
paulina,
Tak, na pewno nie miałem wtedy na sobie majtek.

-
2008/01/09 14:55:39
Tańcząca_Chmura,
O matko. Nie na zegarku. Wrzuć trzeciego komentka o Twojej kurzej ślepocie (drukowanymi literkami), żeby Ci się czule nie oberwało :)
-
2008/01/09 14:57:42
posttraumatic :(
Ja również napisałam w żartobliwym tonie. Zrozumiałam Twoją iluzję i nie miałam nic złego na myśli. Przykro mi w takim razie, że mnie nie lubisz.
-
2008/01/09 15:02:46
Makra,
Aha, czyli strach, obawy, zahamowania ale w odwrotnym kierunku. Żeby siebie pokazać:)
-
2008/01/09 15:03:47
mgr_makra - o! widzisz , dobrze ze napisalam ! teraz juz wiem ze nie moge poruszac palacego problemu opieki zdrowotnej w Ugandzie na przestrzeni ostatnich 30 lat. Czyli spotkanie moze sie udac :)

otwarta - ja mam gorzej - jak bylam w podstawówce - byłam sliczna ;/ potem zbrzydłam :( boje sie ze "henio kowalski" moze miec male problemy z przystosowaniem sie do nowej rzeczywistosci :(
-
2008/01/09 15:04:39
otwarta, ale za co ma mi się oberwać? (nie dość, że ślepa, to jeszcze nie kumata :)
-
2008/01/09 15:05:35
Hehe, dziewczyny uległy zbiorowej halucynacji wpatrując się w uniesieniu w zegarek Kominka, którego nie było:) To prawie jak chodzenie po wodzie;)

Ja na szczęście nie mogłam oderwać wzroku od tych łydek:)
-
2008/01/09 15:05:59
Proponuję dać to zdjęcie na Famous Optical Ilusion, bo mnie się też wydaje, że on przodem stoi :)
Ja tam się naszej-klasy nie boję: nie miałam żadnej mimozowatej miłości w szkole ;)
-
2008/01/09 15:06:09
tanczaca_chmura,
pogrążasz się...
-
2008/01/09 15:06:59
Taczáca_Chmurka
[szeptem]
no za zegarek.. weź charakterystyczne komenciki na niebieskim tle szybciutko poczytaj
-
2008/01/09 15:08:39
otwarta,
Tak jest moim zdaniem. Tu nie chodzi o to, żeby Shima nie rozczarowała. To lęk, że się samemu przestanie być mimozą i ego zaboli :)
-
2008/01/09 15:09:59
patyk, dalej nie wiem o co chodzi. Za dużo mnie? Czy może otwarta przewidziała Twoją reakcję?
-
2008/01/09 15:11:54
ale ja nic nie mam do zegarka Komika, tylko jestem ciekawa o której godzinie zdjęcie było robione:) Wiecie, u nas szybko słońce zachodzi. Nie wiecie, bo przecież ja mieszkam na biegunie północnym :)
-
2008/01/09 15:12:18
4wymiar - ojj .... bo to jest wlasnie wielka tajemnica Kominka - on ma przód przodem a tył tyłem.
taka budowa, nic nie poradzi no :)
-
2008/01/09 15:17:18
Cudowna notka. Naprawdę poruszająca historia zwłaszcza jej ostatnie wersy.

Woaaaa Kominek pokazał po części swoje oblicze ;) Seksi łydki proszę pana... no no takie piłkarskie ;)))

To już KONIEC KOŃCÓW relacji z Egiptu? Szkoda, bo jeszcze bym poczytała. Ale z drugiej strony cieszę się, że Kominek już jest, więcej tych niebieskich pól przyprawia o uśmiech ;)

Całuski dziubaski ;*
-
2008/01/09 15:18:46
tanczaca_chmura,
jesteś przeurocza:)
Ty to na poważnie cały czas?
-
2008/01/09 15:19:25
ps, otwarta dzięki. nieraz ujemność fizyczna pomaga :) hehe, dostałabym bana za taka ignorancję:) dzięki bogu, że jestem ślepa. Ale jak ja to mówię, lepiej pewnych rzeczy nie widzieć :)
-
2008/01/09 15:21:06
patyk. Oczywiście. Tyle lat mieszamy razem w igloo i jeszcze nie wiesz?
-
2008/01/09 15:23:02
Paulinka - teraz to zaplułam cały ekran herbatką która mi poszła z nosa w wyniku niekontrolowanego wybuchu smiechu.
Przy okazji dodam, że lubie takie nogi jakie ma Kominek
-
2008/01/09 15:28:00

No to Andrzej Zytę załatwił...
Komin, fajnie wyglądasz na tle tego słońca: skrzyżowanie Titanica z zakończeniem westernu, gdzie bohater odjeżdża na zachód...
-
2008/01/09 15:37:36
tanczaca_chmura,
ja wolno łapiący jestem. i chyba piję za dużo. ni cholerę żadnego igloo sobie nie przypominam...
-
2008/01/09 15:50:31
stokrotka
az wyglad ;)
-
2008/01/09 15:51:13
Kominku więcej się nie dało naskrobać? Cholera kiedy ja nadrobię te zaległości :/ Powiem szczerze, że bez dostępu do internetu oraz możliwości poleniuchowania przy Kominku, czuję się jak bez ręki, nogi i innych części ciała. Jestem zagubiona i muszę regularnie zażywać Deprim. Masakra!
Korzystając z okacji chciałam wszystkich pozdrowić i ucałować. Buziaki!!!
-
2008/01/09 15:55:26
Po raz kolejny przekonałam się , że nie jestem wzrokowcem ( to apropos zdjęcia Kominka ) Było , jest i chyba będzie mi absolutnie obojętne to jak On wygląda i wizus nie jest w stanie zmienić mojego stosunku do niego )

Otwarta brawo , brawo, brawo . Czytam Ciebie od dawna , i zachwycona jestem Twoimi przedmyśleniami.

A strach przed poznaniem internetowych znajomości-romansów , bywa . Tylko że ja odbieram to nieco inaczej . Nie że ktoś zawiedzie moje oczekiwania , lub ja jego. Wręcz przeciwnie . Rzeczywistość może okazać się znacznie bardziej wywrotowa niż przygotowana na to jestem.
-
2008/01/09 15:58:06
Idę wypłakać 1500100900 paczek chusteczek... Komin na prezydenta, a Andrzej na pierwszą damę.
-
2008/01/09 16:05:15
grochzfasolą
Dla jednych tylko wygląd, dla innych aż wygląd ;)

a_thaliana witaj i buziak, gdzieś Ty się podziewała? :*

znowu_delfino
też prawda, ważne jak się czyta kogoś, a nie jak wygląda. Pewnie miło jest, jak ktoś ma miłą aparycję i figurę ale to co w głowie i w serduchu np. dla mnie jest ważniejsze:)
-
2008/01/09 16:05:52
Z wyprawy wyszedł ciekawy reportaż.:)

Teraz czekam na notkę o tym, dlaczego palenie papierosów jest złe i dlaczego Kominek nie pali, nie palił i nigdy nie będzie palił.
-
2008/01/09 16:19:00
Ehhm, proponuję się podzielić łupem. Panie, dla których wygląd nie jest ważny, powiększą sobie i rzucą na pulpit Ahmeda, a panie, którym się kolana i ręcę trzęsą, rzucą przed siebie rozzz..., roz, rozpooo... rozpostartego Kominka.

Delfina,
Dziękuję i natychmiast kupuję od Ciebie prawa autorskie do słowa 'przedmyślenia' :). Wg mnie tu można być i wzrokowcem i słuchowcem, żeby zejść na serce ;).
-
2008/01/09 16:23:25
Hihi Otwarta ok, czyli ja pana od Mimozy - Ahmeda? ;)
Może nie jest młody, może nie jest najpiękniejszy ale może bogaty?;);)
-
2008/01/09 16:25:46
jedna z najlepszych notek z Egiptu! zdecydowanie^^ ostatnia czesc mnie wzruszyla i to zdjecie kominka poprzez slonce na tytaniku do klimatu tej notki pasuje ;)

-
2008/01/09 16:26:25
stokrotka
Zabawiam się w psią pielęgniareczkę. Mój cholerny kundel zachorował i muszę mu aplikować różne, różniste leki w formie zastrzyków. Nikt z mojej rodziny nie jest na tyle szalony by maltretować psa igłą więc ten obowiązek spoczywa na mych barkach :/
P.S. Krótko mówiąc: mój pies wegetuje w mojej rodzinnej miejscowości, w której obecnie i ja wegetuję i tam się właśnie podziewam. Zawilej już nie potrafię tego napisać ;)
Chciałam wam powiedzieć, że w ciągu dwóch tygodni świąt mszyce wpieprzyły mi roślinki. Obżarły wszystkie listki zostawiając jedynie łodygi. Niech im w gardle stanie, niech się udławią, świnie!
Zgrywam se właśnie zdjęcie Kominka, wydrukuję je i wytapetuję se pokój. A co mnie też się coś od życia należy ;)
-
2008/01/09 16:27:08
stokrotka
w watpliwosc poddaje twe nadzieje:)
-
2008/01/09 16:28:34
Otwarta
ja to myślę, że te, dla których wygląd nie jest ważny, powinny wytapetować sobie tymi zrogowaciałymi stopami;)
A rozpoooostarty Kominek dlaczego tylko dla trzęsących? Mnie się nie trzęsie, a wole rozpostartego;)
-
2008/01/09 16:32:06
otwarta,
a co z paniami wyczulonymi na zapachy:>? Ja se dziś siadam w firmie po męczącym zebraniu, otwieram bloga, popijam herbatkę, czytam , czytam, schodzę na dół notki... Nagle piorun trzasł, Celine Dion zawyła w oddali, a ja poczułam zapach morskiej bryzy! Jak bozię kocham normalnie jakimiś morsko-męskimi perfumami mi zajechało od ekranu:)
-
2008/01/09 16:34:55
mgr_makra,
fajnie masz:D ja nie mam niestety jakies ( w tym wypadku wygorwanej niz bujnej) wyobrazni :D
-
2008/01/09 16:36:42
a swoja droga! dzieczyny, jak sadzicie? pasuje do postaci kominka jego glos, ktorym czesto nas zaszczyca?:D
-
2008/01/09 16:50:26
a_thaliana
sie nazywa weterynarz:)
-
2008/01/09 16:51:15
andzia-90
Często? Jeszcze Kominek pomyśli, że za często, a my tu czekamy na hipnotyzującą bajkę. Przynajmniej ja czekam, bo spać nie mogę.
-
2008/01/09 16:59:49
Arkadia , gdybyś się dowiedziła , że wzmiankowane stopy , do Kominka należą , to co ? A gdyby okazało się ,że na dodatek ma grzybicę tych stóp . To co ? To mniej już byś wolała , czy wcale może ?
-
2008/01/09 17:04:00
i basta. przebrnęłam przez całą tą opowieść i mi się już czarne, kocie futerko na łydkach przyśniło z powodu tej egzotycznej konkurencji. za wrażliwa jestem. pozdro.
-
2008/01/09 17:04:24
Stokrotka,
Mi by powieka nie drgnęła, nawet gdyby on miał wieeelką platformę wiertniczą.

Arkadia,
Hehe, no fakt. Stopy alá aligator byłyby lepsze. I co komu po rozpostartym Kominku rzuconym gdzieś na biurko, jak się ręce trzęsą i wszystko z nich wylatuje :)

Makra,
A panie wyczulone na smak wyobrażają sobie postać z notki zwaną miniaturową rybką ;)
-
2008/01/09 17:10:33
otwarta,
ja nie powiem jaki tytuł mi (przepraszam za wyrażenie) stanął przed oczami. Rybka to nie była:) Zawstydziłam się.
-
2008/01/09 17:15:15
grochzfasola,
ok - wycofuje slowa :D jeszcze za rzadko nas zaszczyca swoim glosem, wiec czekamy na hipnoze :D
-
2008/01/09 17:19:27
Znowu_delfina
ja to nie wiem o co Ci chodzi:) Kocham Kominka w całości.

Otwarta
miniaturowa rybka kojarzy mi się z miniaturowym. To ja wolę być bez smaku i woleć takiego konkretnego;)
-
2008/01/09 17:29:14
Arkadia,
Mi też się wydawało to dość przekoloryzowane w notce, żeby jakaś egipska płotka miała 15,8 ;)
-
2008/01/09 17:29:49
Dzień dobry :)

Kominku,

wyszedł z Ciebie niezły romantyk na koniec .. końcówka historii Shimy i Ahmeda mnie wzruszyła .. dla mnie jest ona bardzo realna .. aż za realna .. :(

-
2008/01/09 17:38:37
...Kominek jednak jest trochę romantyk
-
2008/01/09 17:39:18
"Tej siły cząstka mała, co złego pragnie, a dobro wciąż działa" :)
Nic dodać, nic ująć.
-
2008/01/09 17:55:31
Arkadia ... się cieszę )))
-
2008/01/09 18:01:22
Piekne zdjęcia z podróży, bo i okoliczności przyrody wyjątkowe:)Mnie jednak nurtuje pytanie. Czy na ostatnim, to "wybrzuszenie" to..komórka,czy klucze?:))Pozdrawiam
-
2008/01/09 18:16:21
Koniec? Już?

Lubię takie notki i lubię takiego Kominka w wersji romantik. :)

Teraz będę się przyglądać zdjęciu, tylko znajdę lupę, bo wypatrzyliście takie szczegóły, że ja ich gołym okiem nie widzę. ;)
-
2008/01/09 18:20:52
enathrea,
Czy ty udajesz czy naprawdę nurtuje cię co mam w kieszeni?

Kurwa, rzucić cipkom fotę to zaczną się ścigać w wynajdywaniu wszystkich możliwych szczegółów. Co za pojebany gatunek.
-
2008/01/09 18:23:07
Witam. Ledwo 3 dni mnie było i już 2 notki. Zaległości nadrobiłam i oczywiście świetne notki jak zawsze. Kominku drogi, życzę ci kolejnej tak fascynującej wyprawy. Może tym razem Japonka zaprosi was do siebie?:)

Drogie komentatory!^^
Nie gadać, ino działać. Chcecie notek z kominkowych wypraw po świecie to wpłacajcie na konto. ino żwawo:)
p.s Komin, ależ ty masz sexi łydy...
Pozdrawiam i całuje wszystkich.
-
2008/01/09 18:29:47
I tak Kominek Pięknołydki się rozsierdził:)

Dobranoc Wam :)
-
2008/01/09 18:38:27
Kominek,
Czy Ty naprawde udajesz,czy faktycznie jestes taki przewrażliwiony?:)Po pierwsze-to ja żartowałam, po drugie-rozluźnij czasem te zwarte pośladki i nie bierz wszystkiego zbyt serio:)Zdjęcie bardzo mi sie podoba, a "szczegół" sam w oczy sie wepchał, bo ja juz taka zboczona jestem:)Pozdrawiam
-
2008/01/09 18:45:25
"rozluźnij czasem te zwarte pośladki (..) bo ja juz taka zboczona jestem"

mało zachęcająca propozycja, nawet jeśli pada z ust dziewczyny :]
takie rzeczy to tylko .. na komisji poborowej :]
-
2008/01/09 18:50:03
a te 'wybrzuszenie' to otwarty 'wlot' do kieszeni kierwa.
podobnie jak nie wydaje mi się żeby Kominek nosił żółty czy zielony zegarek (tak wiem że to opaska ;). przynajmniej na takie kolory to u mnie wygląda.
;)
-
2008/01/09 19:02:09
Byłaby jeszcze mniej zachęcająca gdyby padła z ust faceta:)
Nie moja wina ze sie wkurzył:)Ja potrafie sie śmiać z samej siebie i gdyby to było moje zdjęcie ogłosiłabym konkurs pt "Gdzie sie ukryła meczeta Andrzeja":)Chociażby w odwecie za tego premiera,co go pół dnia szukałam:)
A jak juz wczesniej wspomnialam samo zdjęcie bardzo mi sie podoba. Pozdrawiam:)
-
2008/01/09 19:09:49
Ludzie, jakie zajebiste zakończenie... Anszei wymiótł wszystko i wszystkich. Aż brak mi słów, takim zachwycony. Dopóki prowadzisz bloga, Kominie, póty mogę nie czytać książek. :)
-
2008/01/09 19:16:15
A dlaczego Ahmed jest w swetrze, a Kominek bez majtek? :>
-
2008/01/09 19:20:57
fajna sprawa taka wycieczka i zapisywanie wydarzeń od razu na blogu, jeszcze czując tą atmosferę itp, zawsze potem można wrócić i sobie powspominać, nooo przynajmniej ja bym tak robiła;)
co do tej całej fizjonomii Kominka, kobitki no odpuście, jak się którejś aż tak podoba to zawsze można się oświadczyć, sypnąć nagą fotą, cv, wyciągiem z banku i biletami na jakąś atrakcyjną wycieczkę- może Kominek się skusi, próbować zawsze warto:)
pozdrowienia dla wszystkich śle z brzydkich Kielc
-
2008/01/09 19:35:52
anka-ra,
Mądrze prawisz. One takie tylko na blogu. Ja wciąż czekam na oferty matrymonialne i nic.
-
2008/01/09 19:40:24
Kominek, czyżbyś był zdziwiony, ze budzisz takie emocje? Toż do tej pory widziałyśmy tylko najwyżej Twoją stopę ;)
A co do mimozy, to podobnie było z tą "fajną" Polką z kafejki internetowej. Odezwała się i... mimoza
-
2008/01/09 19:49:30
Tak jakoś hmm... romantycznie? Aż się chce teraz już do Egiptu, i stanąc jak Ty na statku.

Ta notka od poczatku była hmm... z nutką łzy i tęsknoty. To mi sie podoba...
-
2008/01/09 19:50:25
kominek> pomimo, ze nieznacznie mnie denerwuje, że nie zauważasz moich ofert matrymonialnych to jednak się nie poddam - sprawdź mejla.
Powiedz tylko "tak" :)
-
2008/01/09 19:51:34
czemu mi się wydaje że się nie doczekasz? będziesz nadal budził zachwyt, będą ochy i achy a kobitki jak nie słały tych fotek tak słać nie będą ;)
-
2008/01/09 19:56:43
anka-ra,
bo tu działa efelt mimozy o którym pisał Kominek...
-
2008/01/09 19:57:14
Kominku, dobre zakończenie notki, naprawde dobre, jednak masz uczucia^^ i czyste zło toś nie jest.
-
2008/01/09 19:57:30
anka-ra
Nie wiesz czemu? Bo komentatorki to taki Ahmed, a Kominek to Shima:)
-
2008/01/09 20:01:55
aaa mimozy:) ooo ja durna, że też o tym nie pomyślałam, czyli takie skryte uwielbienie itp ;)
doopsz kobietki to uwielbiajmy dalej:)
-
2008/01/09 20:06:12
4wymiar,
Fajny mail:)
Ale w drugim zdaniu zabrakło przecinka. Za karę idziesz na ławkę rezerwowych.


-
ctn
2008/01/09 20:09:08
mogliście się wyposażyć w plastikowego, wodoodpornego kondomka na aparat i pocykać pare fotek podwodnych z rybolami a nie;]
-
2008/01/09 20:10:15
I tak moim zdaniem relacje z Tunezji o jakieś 80% lepsze, ta wycieczka wydaje sie być (z tego co nam zaprezętowałeś drogi Kominku)nieco nudna w porówaniu do poprzedniego wyjazdu.
A co do postaci Pana Andrzeja, porównał bym go do Foresta Gumpa... ale takiej bardziej hardcorowej wersji :)
-
2008/01/09 20:10:39
kominek> sprawdź skrzynkę - poprawiłam. Dałam też Wielką Literę w pierwszym zdaniu i zamieniłam mianownik na wołacz tam gdzie potrzeba. Idę teraz wykąpać swe ciało, a Ty wiesz co robić. Nie wzgardzisz chyba?
Bez emoty.
-
2008/01/09 20:22:42
Po jedynaste:
- nie dotykaj -
szczerze w to wierze
-
2008/01/09 20:32:08
Chciałabym poruszyć pewien temat i chciałabym, żeby wypowiedzieli się przedstawiciele obu płci. A mianowicie chodzi mi o sytuację, gdy mężczyzna, który jest z kimś związany i ma w drodze dziecko sypia z inną kobietą. ta kobieta wie o tym, że on tam kogoś ma, i że dziecko jest w drodze. Ona nie chce z nim być, łączy ich tylko seks. Wie, że on nie przestanie zdradzać swojej partnerki, bo jak twierdzi "za bardzo kocha kobiety i dobry seks".

Co myślicie o takiej sytuacji?

i bez głupich pytań typu "to ty jesteś tą tamtą?" i innych tego rodzaju.

więc?
-
2008/01/09 20:34:45
Jak tylko zrzucę 7kg(BMI !),odmłodnieję o kilka lat(wiadomo,30=utylizacja!) i zrobię sobie kilka operacji plastycznych(pasztet!)to od razu wysyłam ofertę matrymonialną!:)
-
2008/01/09 20:37:12
priscillla, takie życie. naprawdę nie takie rzeczy ludzie wyprawiają. ale coś konkretnie cię interesuje w związku z tą sytuacją, czy tak po prostu pytasz, co inni o tym sądzą? :>

lekcja instruktażowa dla czytelniczek. (kominek pozwól. (kominek pozwala, albo nie))
kobieto, podchodzisz i mówisz "kominek, ożeń się ze mną". w wersji dla makr "daj mi syna". jasne? która następna? :)
-
2008/01/09 20:40:09
ml76,
wiem, że nie takie rzeczy ludzie wyprawiają, bo trochę ludzi różnego pokroju znam. (nie)stety. ogólnie interesuje mnie opinia na temat tych ludzi. bo zwykle kobieta, która z takim facetem uprawia seks uzyskuje miano dziwki, mężczyzna w sumie nic. i są rożne punkty widzenia. kobieta, ktora nie chce związku tylko seksu. i facet, który ma rodzinę i powinien się opamiętać.

a może nie powinien?
-
2008/01/09 20:40:18
swoja droga - mowicie, ze Kominek to romantyk... Musi być :D przecież stoi na tytaniku ! tylko brakuje mi kobiety, którą trzyma za ręce, żeby nie spadła w czeluści morza/oceanu... *_*
-
2008/01/09 20:45:17
ml76> Twój instruktaż był za późno, już wiem, że zrobiłam błąd w zdaniu propozycji matrymonialnej i wcale nie chodziło o przecinek :( Damn. No, ale przynajmniej kominek już nie będzie mógł z czystym sumieniem twierdzić, że nagich nie wysyłają :)

priscillla> żeby powiedzieć, że ta sytuacja jest dla mnie okey brakuje mi info, że ta w ciąży wie, że jest zdradzana i to akceptuje. Jeśli wie, wtedy nie ma tematu, nikogo bym nie oceniała, jeśli nie wie - facet jest tchórzem i rozmienia się na drobne - powinien szukać takiej, która to zaakceptuje.

Kto wie jak się robi fon dieu? /czy jakkolwiek to się pisze/ bo kupiłam sobie oprzyrządowanie ale nie ma instrukcji
-
2008/01/09 20:47:06
Popadasz kominku w sentymentalny sentymentalizm.
Muszę sprawdzić na wikipedii o co biega z tą mimozą.
-
2008/01/09 20:48:39
priscillla, wiesz, ja akurat wychodzę z założenia, że to ich sprawa i dopóki nie jestem jedną ze stron, to jest mi to obojętne. nic, tylko czekać na opinie innych :)
-
2008/01/09 20:52:06
4wymiar,
no fakt.

ml76,
a jakbyś była którąś ze stron?
-
2008/01/09 21:02:35
Stwierdzam że notki z Tunezji i Egiptu nie będą nigdy zapomniane! Są to prawdopodobnie najlepsze notki na blogu:)
(przepraszam pozostałe notki)
Zyta i Helmut zostaną przeklęte na wieki przez św. Andrzeja. Módlmy się o to!:)

PS. Dałbyś raz choćby niewyraźne i od tyłu zdjęcie Andrzeja.
-
2008/01/09 21:07:27
priscillla,
Dla mnie to takie niefajne. Ale ja jestem troszkę staroświecka. Seks dla samego seksu, bez uczucia... ja bym się tak w tym nie odnalazła. Nie umiałabym byś tą drugą. Bo kim ja jestem dla niego? Prześcieradłem? Ją zabierze do kina, do teatru, przedstawi rodzinie. A ze mną spotka się raz na jakiś czas, ukrywa to... tak byle jak, byle szybko, byle gdzie, byle by tylko zaspokoić swoją namiętność. Nie mogłabym tak, nie umiałabym spojrzeć mu z godnością w twarz, czułabym się taka zeszmacona. Zresztą nie wierzę w seks bez zobowiązań, taki bez uczucia, zawsze któraś ze stron się zaangażuje. A później zostaje tylko ból i łzy. Ale słyszałam też kiedyś i takie zdanie: "Skoro już się stało, to myślcie o tym, co było ładne - jak radził przed wiekami słynny jogin Patandżali. Uważał on, że zbliżenie dwojga ludzi, jeżeli jest im obojgu ze sobą miło i dobrze, nie jest żadnym złem, byle potem nie było przykrych reperkusji, szantaży, itp."
-
2008/01/09 21:16:29
jakby to ująć... wzruszyłam się *ociera łezkę*
-
2008/01/09 21:16:40
organoleptyczna,
no właśnie dlaczego kobieta ma się czuć zeszmacona? to ona tu jest osobą wolną, nie rani SWOICH bliskich. może nie chce nikogo mieć na stałe? a z nim zaspokaja swoje właśnie pragnienie zbliżenia? może to ona chce to wszystko trzymać w tajemnicy? i jej na rękę, że on kogoś ma, bo ma pewność, że się nie "wyda"?
-
2008/01/09 21:17:27
jam cząstką tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro
-
2008/01/09 21:22:35
4wymiar, a tak się starałam :/
priscillla, wybieram tę rolę którą mam - widza :) innej nie chcę. ja strasznie nie lubię komplikować sobie życia. tylko na mój rozum, jeśli ta jego kobieta o niczym nie wie, a tamtym dwojgu układ odpowiada, to w czym rzecz? przecież do tego momentu nie ma problemu. jest tam coś jeszcze? :>
-
2008/01/09 21:24:25
priscillla,
Jest tak zdesperowana, że sypia z facetem, który kogoś ma? Nie może znaleźć sobie kogoś wolnego? Priscilla, to jest tylko moje zdanie:) Moja obiektywna opinia tylko :) Napisałam jak ja bym się czuła. Nie znam całej sytuacji, nie znam tych osób:)
-
2008/01/09 21:24:40
priscillla,
Ja to widzę tak - seks dla seksu jest w porządku, jeśli oboje wiedzą czego chcą i wiedzą co robią i na dodatek są wolni. I niekoniecznie zawsze ktoś się zaangażuje. Z faceta jest zwykły poszukiwacz dup, jakich wielu wszędzie. A ta laska w ciąży to wg mnie głupia cipa. Wiązać się z kimś takim? I jeszcze dać sobie zrobić dziecko???? A jeśli wie o tym, że on taki łowca dup i nadal chce z nim być? Trzeba nie mieć za grosz godności...
-
2008/01/09 21:35:34
ml76,
no w sumie nie ma:-)

organoleptyczna,
no ja rozumiem, że to jest Twoje zdanie :-) napisałaś to tak jakbym miała zaraz na Ciebie naskoczyć za taką opinię :-) rozumiem, może jest zdesperowana, może nie, może ten jej się właśnie podoba :-)

ber-et,
no w sumie też prawda, bo jak już napisałam on lubi kobiety i seks, wątpię, żeby tego nie wiedziała.
-
2008/01/09 21:37:19
priscillla,
No właśnie się bałam, że zaraz na mnie naskoczysz :)
-
2008/01/09 21:46:23
Organoleptyczna,
Ciekawe rzeczy mówi ten Twój jogin, ale chyba nie miał na myśli sytuacji, gdy własnym uczynkiem wyrządza się drugiemu krzywdę? Idę sobie go doczytac.
-
2008/01/09 21:46:54
swietne zakonczenie i ogolnie bardzo fajna notka
wg mnie wyjazd do Egiptu > Tunezja :)
-
2008/01/09 21:48:26
otwarta,
Nie mam pojęcia, znalazłam wczoraj ten tekst i go skopiowałam:) Jak warto go przeczytać do końca to powiedz:)
-
2008/01/09 21:48:34
Otwarta , literówka :)))) przedmyślenia . Zazwyczaj zjadam literkę teraz ją dodałam.
-
2008/01/09 21:48:35
priscillla
ty lepiej nie naskakuj na organoleptyczna bo to chyba jest dziewczyna kominka
-
2008/01/09 21:49:02
organoleptyczna,
ja nie mam klapek na oczach i wiem, że każdy patrzy na różne sprawy pod innym kątem. mogę się czasem kłócić czy coś ale swoich "racji" nie narzucam. :-)
-
2008/01/09 21:55:29
Organoleptyczna,
Yhy, choc ja jeszcze żadnej sutry cierpliwie do końca nie doczytałam ;).

Delfina,
To nic. Mogłaś się nie przyznawac, ja bym się za chiny ludowe nie przyznała :)))
-
2008/01/09 22:05:16
Nikt chyba nie chce takiej miłości:)


Piękna końcówka.
-
2008/01/09 22:06:27
Priscilla , moralnie nie chce mi się oceniać , choć pewnie oczekujesz tego. Po mojemu więc to facet jest be , bo on ma zobowiązania , dziewczyna nie.
Często kobiety wiążą się z żonatymi , bo to daje gwarancję że w " uczucia nie pójdą " Często boją się angażować a jedynie o seks chodzi.
Tylko, że sam seks ? Fakt traktowania instrumentalnego człowieka , trochę mnie niepokoi.
Dziewczynie pasuje żonaty facet , w porzo. Niech się z nim spotyka . Niech uważa jednak na choroby przenoszone drogą płciową ( może z nią , więc może też z tabunem innych ) i niepożądaną ciążę
Tu bym akurat bardzo rygorystyczna była. Nie każdy man nadaje się na reproduktora . Ojciec dziecka musi byc wybitny !!! Nie zawarłaś nic fajnego na jego temat , więc pan o którym piszesz to przeciętniak raczej.
No i do oceny jednak dojdę : NIE ZNOSZĘ PRZECIĘTNIAKÓW !!!!!

-
2008/01/09 22:07:53
Przepraszam, za głupie pytanie, ale albo jestem głupszy, niż Bartek Ch. albo nie było powiedziane, jaki los spotkał andrzejowego krokodyla.

A tak w ogóle to cześć wszystkim. To mój pierwszy wpis na tym blogu.
-
2008/01/09 22:14:50
znowu_delfina,
gorzej jak się "przypadkiem" któraś strona zakocha. którą to stroną zwykle bywa kobieta, bo facet zajęty, ma rodzinę, nie szuka drugiej. wiadomo, że seks jakoś tam zbliża. trzeba mieć mocną psychikę, żeby po x-razach, po roku czasu niczego nie poczuć. bo napewno będzie jakieś tam przywiązanie, przyzwyczajenie.
-
2008/01/09 22:19:36
chyba, że seks straci na jakości ;-)
-
2008/01/09 22:23:57
Priscilla ,jeśli się przez rok nie zakochała , to małe szanse na miłość .
Może być wyrachowanie , przyzwyczajenie , ale miłość ? No nie wiem . Jak można zakochać się w kimś kto nie jest doskonały ?
-
2008/01/09 22:26:09
kominek a co z tą wyprawą
do miasta umarłych??
miałeś tam jechac z Andrzejem
-
2008/01/09 22:31:09
znowu_delfina,
mnie się o to nie pytaj. a idealny to pojęcie względne. może ktoś stwierdzi, że on/ona zna go/ją LEPIEJ niż inni :> hehe. i, że inni nie dostrzegają tego co tak naprawdę jest W ŚRODKU takiej osoby. hua hua hua.
szczerze mówiąc, to się tak napatrzyłam na tych "przykładnych" chłopaków, mężów, którzy zdradzali na prawo i lewo. przykładni chłopcy, mężowie, tatusiowie a w nocy...

nie wierzę przez to, że mogą NIE zdradzać. większość zdradza, bo nie powiem, że wszyscy. jedni się przyznają, jedni są złapani a jednych to jest little dirty secret.
-
2008/01/09 22:32:02
Tylko pozazdroscic kominowi fajnej laski
-
2008/01/09 22:34:53
mówię Wam, nie jedzcie na obiad surówki ze szczypiorku. Odbija się do tej pory.
-
2008/01/09 22:35:48
czosnku też nie jedzcie...
-
2008/01/09 22:38:29
Priscilla , jest coś takiego jak morderstwo w afekcie i z premedytacją , jest coś takiego jak ciągłość przestępstwa . Podobnie w miłości .Ja bym różnicowała. Co innego drugie życie , co innego fascynacja , jednorazowa zdrada .
A wiesz , że znam coraz więcej facetów , którzy nie zdradzają . Serio :)
-
2008/01/09 22:40:16
4, znowu szpinak? Ps.za moją słabość do Ciebie dam Ci za męza Siedzącego Byka :)
-
2008/01/09 22:44:05
znowu_delfina
bo Ci faceci nie znaleźli się w odpowiednim czasie z odpowiednią kobietą. Trochę socjotechniki i nie ma bata.
-
2008/01/09 22:44:16
tanczaca_chmura> hehe, nie, nie szpinak. zapiekłam sobie czosnek (i inne warzywka) w cieście naleśnikowym - eksperyment roku z tym zapiekanym czosnkiem, mówię Ci ;)
Daj, ale musi mieć w posagu kombajn albo chociaż Dodga Ram... Trzeba się cenić, uhm.
-
2008/01/09 22:47:47
znowu_delfina,
jest też coś takiego jak przygotowanie i usiłowanie, które prowadzą do przestępstwa. oba zjawiska są karalne gdy sprawca chce dokonać czynu zabronionego. tak samo jest ze zdradą, która jest "zabroniona" przez zasady moralne obowiązujące w społeczeńśtwie.

A może gdy ich nie widzisz jest inaczej? moje biedne, zakochane koleżanki, zamknięte w złotych klatkach, siedzące w domu. wówczas gdy ich mężczyźni od siedmiu boleści w dobre bawią się z innymi, też uważają, że oni ich nie zdradzają.
tylko tak się składa, że ja często wszędzie jestem a jak nie jestem to moich znajomych jest zwykle pełno, i wiem sporo. przykre to jest :] ale trudno, głupie są i tyle.

znam 2 związki oparte na szczerej miłości. reszta to fikcja :-)
-
2008/01/09 22:47:50
Kominek, no...zatkało mnie
-
2008/01/09 22:50:13
ach, po tym szczypiorku to chyba zjem Carte d'ore malagę. sama nie wiem dlaczego waże tylko 51kg ;/
-
2008/01/09 22:53:07
wciągnąłeś brzuch:(
-
2008/01/09 22:54:53
odzywka,
przyznaj sie co zrobilas konikowi :>
bzykó bzykó na konikó :> i nam zwiał co?
i na kim ja teraz będę przebujowywać się po blogu w poszukiwaniu nowych męskich komentatorów podrywających kominkowe dupy?
-
2008/01/09 22:55:14
odzywka, Ty mi nic tu nie imputuj... Ja facetem?
-
2008/01/09 22:55:45
co tu nie wejdę to jest mowa o żarciu... dziewczyny przecież otyłość to nasz największy wróg! :D

www.youtube.com/watch?v=IAbbXbZKph0
-
2008/01/09 22:59:41
powiem wam ze ogórek kiszony świetnie podkreśla smak tuńczyka
-
2008/01/09 23:01:06
wciągnąłeś brzuch:( - to było do Kominka!!!!
sorki tańcząca
priscilla on sie teraz podkuwa, a to troche potrwa
-
2008/01/09 23:06:50
groszek,
:> tuńczyk :> dzis wywaliłam sałatke ;( bo tata mi niedobrego tuńczyka kupił ;(

odzywka,
aha :>
-
2008/01/09 23:08:24
psotny_wiatr
oprócz snu i seksu jedzenie to jedna z największych przyjemnosci zyciowych:)
Musimy o tym pisać:)
-
2008/01/09 23:09:26
co z tym tuńczykiem, dziecko, Kominek Ci nie przywiózł, łozbuz
-
2008/01/09 23:13:02
a co się tutaj dzieje? co to za seks z tuńczykiem? :>
-
2008/01/09 23:13:15
a co do facetów, to ja korzystam z zaproszenia mojego byłego i lece z nim na curacao i zostane tam na zawsze :D bo się wyprowadza z rodziną, i chce, żebym poleciała z nimi. rzuce studia, zwolnie się z prac, spakuje w walizke same zwiewne sukienki i lece :>

w sumie fajnie by było.
-
2008/01/09 23:18:12
malwa,
sen to złodziej radosnych chwil.
-
2008/01/09 23:18:19
ma_lwa99,
o mam pytanie do Ciebie. bo ja musze w kwietniu jechać do Holandii, ale wolałabym samolotem się tam przetransportować. leciałaś może tam samolotem? czy jak się tam udałaś?

konik,
:> patataj :> choć popatrolujemy bloga :>

[nie_czekając_na_odpowiedź_wskakuje_na_konika}

:>
-
2008/01/09 23:18:30
koniu, podobno jesteś na podkuwaniu...
-
2008/01/09 23:19:57
do seksu lepszy tuńczyk w oleju
priscilla, czy ty wolisz w całości?
-
2008/01/09 23:21:03
psotna, coś ty, spanie jest najlepsze z najlepszych,
szczególnie rano
-
2008/01/09 23:21:51
no i znowu Komin mnie wywali za zabieranie miejsca
-
2008/01/09 23:22:24
wszystko przez wasze lenistwo
-
2008/01/09 23:23:09
priscillla
a kogo Ty chcesz podpatrywać? siebie samą? :>

odzywka
nie przeklinaj! ja nikogo nie chcę podwkurzać!
no może Ciebie:)
-
2008/01/09 23:23:24
Komin, przecież sam widzisz, że to nie moja wina!
Nie piszom!
-
2008/01/09 23:23:47
odzywka..
ze niby ślizg dobry?

priscillla
jaaa pod porzednia nota podałam smaczny przepis na pastez tuńczyka, sprawdz ją i powiedz czy smakuje tobie tak samo jak mi:) własnie mama zjadła cała paste, która pozostała w miseczce..powiedziała ze była dobra i ze zjadła i ze miske trzeba umyć 0_o :)
-
2008/01/09 23:23:58
odzywka,
ja kocham tunczyka w sosie z tunczyka w kawalkach. a dzisiaj został zakupiony sałatkowy ;( niedobry śmierdzący tuńczyk :(
-
2008/01/09 23:24:01
mój organizm jest zaprogramowany na 10 godzin snu. i to wcale nie jest lenistwo.
-
2008/01/09 23:24:07
uff!
-
2008/01/09 23:26:26
priscilla, przez twojego tuńczyka od sylwestra mam zapas tunczykow w domu:)

groch - no jasne, slizg , w moim wieku musze się wspierać:)
-
2008/01/09 23:30:32
groszek,
jak możesz to na maila mi podeślij. :-) jeżeli chodzi o tuńczyka w pastopodobnej konsystencji to mistrzostwem świata jest z ogórkiem konserwowym, jakiem, kukurydzą, cebulą, majonezem. po prostuu mistrzostwo :)

konik,
nie :> mamy szpiegować innych :>

odzywka,
hue hue :> ja mam jeszcze 6 puszek. ale mi sie ser feta skonczyl, musze se kupic :)
-
2008/01/09 23:33:37
psotny_wiatr
Nienajedzeni życiem kładą się z żalem spać.Spędzamy 2/3 zycia w łozku zeby tą pozostałą 1/3 wykorzystac nie ziewając i będąc w dobrej formie.Coś za coś:)I jakie to przyjemne, szczególnie zimą o 6 rano,kiedy przebudzisz sie w niedzielę i pomyslisz:"dzis mam wolne, jak dobrze" i wtulasz policzek w ciepła poduszkę:)
priscilla
Niestety nie pomogę Ci, do Holandii jechałam autokarem.Nawet nie mam pojęcia jakie są połaczenia lotnicze.
Autokarem, choc 15 godzin w podrózy to i tak uwazam, ze nie było najgorzej:)
-
2008/01/09 23:34:25
zachciało mi sie jeść
pa
dobranoc
koniu bujaj się, tylko uwazaj zeby ci podkowy nie spadły, niedokręcone...
-
2008/01/09 23:41:29
ma_lwa99,
aha :-) dziękuję za odpowiedź :-)

-
2008/01/09 23:42:03
psotna - sa tanie loty z Gdanska (z Wwy tez) do Dortmundu, Wizzairem (wklep wizzair w googla; jak sie dobrze dopasuje daty, to kolo 70 pln w jedna strone),
-
2008/01/09 23:42:28
priscillla
spr poczte:)
-
2008/01/09 23:43:54
holandia dla priscilli:)
-
2008/01/09 23:45:42
postawiłabym jakiegos klocka w najbliższym czasie...
-
2008/01/09 23:45:53
odzywka,
Dortmund jest u Niemców, do Holandii najlepiej latać KLM
-
2008/01/09 23:47:28
nie ma to, tamto,
ide spać, chociazbym miała leżeć i wpatrywać sie w sufit,
dobrej nocy:)
-
2008/01/09 23:49:34
organo- jo, tylko z tamtąd to mozna pociągiem, blisko, zalezy oczywiście gdzie ona do tej Holandii
-
2008/01/09 23:50:51
ja mam lecieć przez Dortmund:)
-
2008/01/09 23:52:34
odzywka,
Ja cię nie wywalę.
Ja cię wypierdolę dożywotnio jeśli jeszcze raz złamiesz regulamin.
Nie trawię osób, którym się wydaje, że mogą tu więcej.
-
2008/01/09 23:54:43
do Meppel :-)
dziękuję. właśnie nawet nie wiedziałam, ktore linie latają do Holandii. no ale już wiem :-)

groszek,
odpisałam :-)

no ja uciekam spać. dobranoc Wam :-)
-
2008/01/09 23:55:16
Uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam, o Panie mój, Ty wiesz, że wrócę:)
-
2008/01/09 23:56:12
juz mnie nie ma! Komnku, nie denerwuj sie!
-
2008/01/10 00:03:05
odżywka,
dzięki za info, ale już byłam w holandii. :) w interesach :) a oto dowód: prawda, że ładnie wyszłam???

img91.imageshack.us/my.php?image=dsc04020im8.jpg
-
2008/01/10 00:05:15
psotna- tyle pedałów i kierownic jeszcze nie widziałam
-
2008/01/10 00:07:28
największa przyjemność-radość poznania :)
-
2008/01/10 00:09:43
psotny_wiatr
:D
tak wyglada parking pod dworcem PKP w Tilburgu(tam byłam).
-
2008/01/10 00:11:30
malwa,
genau :)
-
2008/01/10 00:57:34
A ja znow czuwam samotnie dorzucajac drew do kominka ;)
-
2008/01/10 01:01:18
makra> chcesz winka albo coś? kocyk? może fondieu (jak powiesz jak się to robi)?
-
2008/01/10 01:03:11
4wymiar,
Ja to mam ochote na snieg sobie popatrzec, wez mi sypnij troche :)
-
2008/01/10 01:09:59
makra> czy Ty chcesz mnie zadręczyć? nie musisz, dubliński deszcz zrobi to za Ciebie /ew. milczenie kominka/ Tu u mnie tylko deszcz i deszcz i deszcz! I deszcz!!
-
2008/01/10 01:18:20
Ech,Ty TEZ jestes wygnancem. Mam dobra przyjaciolke w Irlandii :)
Nie zadreczaj sie milczeniem Kominka ani deszczem, bo na oba zjawiska ludzkosc ma podobny wplyw ;)
-
2008/01/10 01:28:01
4wymiar
Jeszcze nie zrobiłaś tego fondue? ;)
-
2008/01/10 01:36:11
PS Ja sie ciesze, ze Kominek pokazal nam te lydki zanim przeczytalam, ze Ebi juz jest zajety i prawdopodobnie nie zostanie ojcem moich dzieci ;)
-
2008/01/10 01:45:39
de_monka> dopiero przepis znalazłam. Zrobię kiedy indziej. A wolno mi jeść takie coś przed tą głodówką??

makra> no ja nie mogę powiedzieć, że mam dobrą przyjaciółkę w Japonii ;( Ale Ty swoją ratuj od Irlandii!! ;) Wzięłam Twoją poradę pod pachę i idę spać.
Dobranoc
-
2008/01/10 01:47:30
Cześć, dziewczyny.
Pan z wami.
-
2008/01/10 01:49:14
Ona jest tam szczesliwa, grzebie sobie w ziemi i szuka jakichs bardzo starych garnkow. Podobno sie to archeologia nazywa i da sie z tego tam nawet zyc, wiec jej ratowac nie bede;) Dobranoc.
-
2008/01/10 01:50:45
cześć Panie
Dziewczyny z Tobą.
/nie wierzę, że to napisałam :( /
Dobranoc - do 2óch razy sztuka
-
2008/01/10 01:51:57
4wymiar
Nie bardzo. Tydzień przed nie powinnaś jeść ani mięsa, ani tłustego nabiału, soli też nie. Chyba, że zrobisz sobie warzywne, na rosole:)
-
2008/01/10 01:55:34
witaj Panie, jak zdrowko? ;)
-
2008/01/10 01:58:11
O, Pan. Może głodówka, na te łydki?
Mogę nawet osobiście odejmować od ust Pana strawę:)
-
2008/01/10 01:59:04
de_monka,
czyli ze przed Wasza glodowka tygodniowa nalezy glodwac jeszcze tydzien:> Czy przed pre-glodowaniem tez potrzebna jest glodowka?;)
-
2008/01/10 02:08:28
mgr_makra
Prawie. Ale to nie jest takie straszne jak się może wydawać. Zależy od nastawienia i przede wszystkim celu jaki chcesz osiągnąć.
-
2008/01/10 02:11:48
Dotrwac do wrzesnia. Ale nie wiem czy jak sie zmumifikuje, to bede sie lepiej czula;)
-
2008/01/10 02:16:01
bez kitu. wzruszyłam sie.
-
2008/01/10 02:18:12
Chyba ważniejsze jest samopoczucie Pana. Czytaj więc testamenty, czerp z mądrości notek Pana naszego, a post się uda.
-
2008/01/10 02:25:02
de_monka,
zaprawde powiadam Ci: jestem tu wylacznie dla swojego samopoczucia :)To moja terapia :)
-
2008/01/10 02:33:33
makra
Też sobie to codziennie powtarzam. Taki rodzaj afirmacji. Tak samo jak wmawiam sobie, że nie mam wysokiego czoła. Pomaga.

kominek ;)
pl.youtube.com/watch?v=40JOlKLQOP0
-
2008/01/10 02:43:03
de_monka,
hehe a ja mam wysokie czolo i jestem zgrzyowcem:> Tez sobie to powtarzam i mi pomaga :)
Ja tu przychodze zeby na ludzi popatrzec i posluchac jak Kominek obraza ludzi, tak po ludzku, z sercem i czuloscia :) Moglby sie spoooro nauczyc od moich kochanych tubylcow :)
-
2008/01/10 03:07:51
makra
Ja dopiero niedawno dowiedziałam się, że jestem zgrzytowcem, jakoś wcześniej wypierałam to ze swojej świadomości, a raczej odpowiednia notka nie wpadła mi w oczy.
A ci tubylcy to jak obrażają? :)
-
2008/01/10 03:14:20
Dziewczyny, wysokie czoło to jeden z mniejszych zgrzytów. Rzekłbym nawet, że dopuszczalny, gdy kobieta nadrabia osobistym wdziękiem i łatwością w rozchylaniu nóg.
-
2008/01/10 03:21:35
kominku,
to ja juz zaczynam cwiczyc to rozchylanie, zanim wroce :)

de_monka,
zgodnie z hierarchia:) szef->podszef->kierownik->starszy stazem-> mniej starszy stazem-> makra :) A tak na serio to mnie akurat lubia i nie moge narzekac na zaden mobbing. Problem w tym, ze nie umiem wbic sie w tutejsza forme, bo mnie za bardzo smieszy :)
-
2008/01/10 03:24:24
Kibice Evertonu, strzeżcie się, aż do czasu gdy wytrzeźwieję...
-
2008/01/10 03:28:24
może w końcu na coś przyda mi się joga:>
-
2008/01/10 03:30:15
Joga... Zawsze chciałem mieć kobietę uprawiającą jogę.

Makra!
Chyba masz konkurentkę.
-
2008/01/10 03:34:00
Jak zaakceptujesz moje wysokie czoło, to możesz mieć.
-
2008/01/10 03:36:45
robaczki kochane,
Wy powinnyscie spac dawno. Brak snu zle robi na lydki :)

Na blogu zapanowal klimat Ferdydurke przez te lydki :)
-
2008/01/10 03:37:18
de_monka,
Akceptuję.


Makra,
Wybacz. To tylko jeden skok w bok. Ty jesteś tak daleko...

-
2008/01/10 03:39:11
Kominku,
Twoje szczescie mym szczesciem. Niech sie dzieje wola Pana ;)
-
2008/01/10 03:40:48
Do szczęścia jeszcze daleko. Ja tam nie wierzę, że ona ma tylko wysokie czoło.
Zobaczysz, wrócę do cię prędzej niż myślisz.
-
2008/01/10 03:41:44
Ale ja wroce;) Rude zawsze wracaja.
-
2008/01/10 03:49:22
Zatchnęło mnie, ale oddech już powrócił.
Kominek, za późno, musisz jakoś przecierpieć ten jeden jedyny raz. Światła nie gasimy!
-
2008/01/10 03:54:05
de_monka,
to ja tez sobie popatrze :)
-
2008/01/10 03:59:09
mgr_makra,
Ona nowa jest. Weź jej wytłumacz, że ja jestem trudny, bierny, że mnie trzeba...n o wiesz, ty przecież znasz mnie na wylot i wiesz co kobiecie doradzić by było dobrze:)
-
2008/01/10 04:06:03
de_monko,
Musisz byc tajemnicza. Kominek uwielbia tajemnicze kobiety.

Kominku,
Tak dobrze? ;)
-
2008/01/10 04:12:25
Ty chyba chcesz bana:)
-
2008/01/10 04:15:40
makra
Czyli mam mu zdradzić wszystkie swoje tajemnicze tajemnice? Nawet tą, że w dzieciństwie byłam zakochana w Wodniku Szuwarku? :)
-
2008/01/10 04:18:36
makra,
Zdolna z niej bestia. Możesz przejść do kolejnego punktu:)
-
2008/01/10 04:19:21
Znasz mnie na wylot :)
-
2008/01/10 04:22:09
de_monka,
i pamietaj, mow mu, ze nie lubisz wlosow na klacie. A Wodnika Szuwarka przedstaw jako skonczonego drania :)
-
2008/01/10 04:28:09
Bo nie lubię - jasnych, ale jak ma ciemne, to nie dam rady skłamać.
Kochałam jeszcze Janosika:)
-
2008/01/10 04:30:29
de_monka,
i najwazniejsze: zrob sobie tatuaz i piercing. Kominek lubi tylko odwazne kobiety :)
-
2008/01/10 04:33:41
Hehehehehe. Makra, widzę, że się rozkręcasz.
-
2008/01/10 04:35:42
Co mam sobie zrobić z piersiami? ;)
-
2008/01/10 04:36:55
Czego sie nie zrobi dla tego bana ;)
-
2008/01/10 04:43:05
Zostawiam swój los w twoich łapach i idę poczytać. Ufam, że jak tylko wstanę otrzymam od de_monki długieeego maila ze spełnionymi wszystkimi zaleceniami, jakie jej przekażesz oraz obietnicą dozgonnej miłości, wierności i nieposkromionej potrzeby gotowania mi obiadów.
Jeśli ci się uda - spotka cię nagroda.
Jeśli zawiedziesz - nagroda poczeka:)

-
2008/01/10 04:52:11
de_monko,
Pedz pisac maila! Zaklinam na wszelkie relikwie i kominkowe lydki! Obiecaj, ze o zdrowie bedziesz dbac, pijac aktimel o poranku, wyznaj, ze marzysz o stadku kotow, a syna chcesz nazwac Mieszko!
-
2008/01/10 05:27:59
Pędzę, nie wiesz o której Drogi Kominek wstaje? ;)
-
2008/01/10 05:37:36
Nie wiem, ale spiesz sie nim kur zapieje ostatni!
-
2008/01/10 07:40:26
wstajemy! wstajemy! zrobiłam juz zacierke na mleku (parówki wyszły)
-
2008/01/10 10:18:16
odzywka
nie lubię zup mlecznych bleee, masz jakiś inny zestaw? Sory za wczorajszy brzuch. zaćmienie :)
-
2008/01/10 10:32:21
Kominku, coście narobili... Zyta nie pojawia się w Sejmie, ma depresję... jest pod stałą opieką lekarza...
wiadomosci.onet.pl/1670699,11,item.html
-
2008/01/10 11:17:08
bumru,
nie wolno podawać adresów innych blogów.
-
2008/01/10 11:53:25
Jak zwykle nocą towarzystwo na blogu dopisało .Dyskusja która się wywiązała , po prostu poezja .Trzymajcie sie komentatorzy i ty wielce szanowny Kominku .
-
2008/01/10 12:49:25
pryszczylla,
Dziękuję za wyręczenie Iwonek, które chyba zaspały.
-
2008/01/10 12:50:37
tańcząca - ok, ale brzuch ma wciągnięty

a ja mam schudnąć, żeby nie byc pasztetem
w nosie. mam swoje lata
i tak musze już płacic za seks :)
-
2008/01/10 12:54:36
i nagroda mnie ominęła:( A tak się starałam:(
-
2008/01/10 13:24:53
dzien dobry
ale mnie dziś swędzi
-
2008/01/10 13:35:36
jak mnie swędzi to się drapię
-
2008/01/10 13:49:24
ma_lwa,
przemyślałam wszystko. Zrobię sobie głodówkę jednak. 7 miesięczną :>
-
2008/01/10 16:33:29
Kominku czy Ty odpisujesz na maile tylko ulubionych komentatorów czy starasz sie odpowiadać na wszystkie sensowne?
-
2008/01/10 16:49:05
Odpowiadam na wszystkie oprócz tych, które są obraźliwe.
-
2008/01/10 18:26:40
Ale tu pusto dziś. Gdzie wszystkich wywiało? Leci jakiś tytanik w tv czy inna szklana pułapka? :>
-
2008/01/10 18:51:57
Ja wysłałam nieobraźliwe, a też nie dostałam odpowiedzi... pewnie dlatego, że jestem klasycznym pasztetem.
-
2008/01/10 18:55:43
ber-et
Czekaj cierpliwie, a jak to nie pomoże wyślij jeszcze raz. :-)
-
2008/01/10 19:19:11
konik_na_biegunie
ja tez i juz to zrobiłam:)

mgr_makra
Cieszę się, ze przyszłas po rozum do głowy:)Potrzebujesz az 7 miesięcy by schudnąc?Fiu fiu, to jaką Ty musisz miec nadwagę dziewczyno.Najlepiej rozpocznij juz dzis:)
-
2008/01/10 19:33:42
czwarta maczeta mogla posluzyc do sciecia wlochów łonowych Japonki.
-
2008/01/10 19:54:43
Wspaniałe zakończenie :)
-
2008/01/10 20:28:36
Dzień dobry wieczór :)

A ja Was niestety muszę opuścić na parę dni.. :(
Ale jak tylko wrócę, to na pewno się do Was odezwę :)

Pozdrowienia :)

______________________
Kominku, a co z bajką dla Nas? :)
-
2008/01/10 20:42:08
Jest jedna rzecz dla której warto żyć, hop siup i nie liczy się nic ;D
hop siup! hop siup!
-
2008/01/10 21:12:09
miałam dzisiaj sałatke z tuńczyka własnego pomysłu - tuńczyk, feta, pekińska, korniszon, czerwona cebula, sos czosnkowy na oliwie

strzelamy bąki, ale jest nam lekko

noi komu? komu zawdzięczam tuńczyka w domu?
-
2008/01/10 21:36:08
Ruadku,
Czy Ty na przykład zacząłeś kraść pudełka zapałek w sklepach samoobsługowych lub pierwszy raz się kochałeś w oszklonej windzie panoramocznej, że się wstydzisz nazwać to coś na głos? ;)
-
2008/01/10 21:37:32
ps. panoramIcznej przecież
-
2008/01/10 22:11:53
ruad, masz jakąś nową fajną gierkę na kompa? ja tak ostatnio miałam, jak dostałam dreamfall. 500 nocy nieprzespanych :)
-
2008/01/10 22:13:20
kominku,
jeśli po wyłączeniu komputera jesteś wesoły, przystojny i bogaty, ożeń się ze mną. na wszystko inne przymknę oko.

-
2008/01/10 22:15:01
Nie wyłączam komputera.
-
2008/01/10 22:16:18
ach, Ty to potrafisz mnie rozbawić.
-
2008/01/10 22:18:58
potencjalny_kandydacie,
jeśli po wyłączeniu komputera jesteś wesoły, przystojny i bogaty, ożeń się ze mną. na wszystko inne przymknę oko.

w swoim pakiecie oferuję 58 kilo żywej wagi, poczucie humoru, kobiece ciepło, wrażliwość, ambicję, inteligencję, niewykorzystany karnet na basen i może nawet coś więcej da się wysępić z domu rodzinnego.
-
2008/01/10 22:24:11
psotny
Kominek szuka wyjatkowej kobiety,zas opis Twojej osoby moze pasowac do wielu.Udowodnij zes wyjątkowa.
To czyba nieaktualne bo zwracasz sie juz nie do Kominka...
-
2008/01/10 22:24:52
"w swoim pakiecie oferuję 58 kilo żywej wagi"

O kurwa. Dużo.
-
2008/01/10 22:30:51
psotny
gdybym byla potencjalnym, niepokoiłby mnie ten niewykorzystany karnet na basen. Ale nie jestem. Powodzenia.
-
2008/01/10 22:31:32
Pije codziennie od 7 dni, jest mi fajnie, wybaczcie i pomódlcie się za mnie. Wasze zdrowie! hejahoł
-
2008/01/10 22:40:52
kominku,
to 58 kilo jest wszystkim czego w życiu nie miałeś..

arkadio,
mi też szkoda, ale nie mam czasu, za dużo pracuję.

malwa,
co to znaczy "wyjątkowa"? że ma prawą nogę krótszą od lewej? nie jestem wyjątkowa...jestem zwykłą dziewczyną z sąsiedztwa. poza tym wg mnie jeśli mężczyzna spotyka na swojej drodze kobietę, która mu zmienia cały świat, to mi się zdaje że to jest nie do zdefiniowania, nie do wymyślenia, nie do kupienia i nie ma takiego menadzera ktory by to zrealizował. ot co!
-
2008/01/10 22:41:37
psotny_wiatr,
Wiem. Jak ognia unikam wagi półciężkiej:)
-
2008/01/10 22:44:52
kominek
e tam, jakie duzo, zalezy od wzrostu. I tak wazy mniej od Ciebie.
psotna
masz racje, kazda potwora znajdzie amatora.
Bez urazy, tak mi sie nasunelo;)
-
2008/01/10 22:46:41
58 to chyba piórkowa, a nie półciężka :)(6 kg waży sam biust)
-
2008/01/10 22:48:17
arkadio,
robisz się nudna w tych swoich docinkach.
-
2008/01/10 22:51:24
ehh psotna, po pierwsze dawno Ci nie docielam, po drugie, chyba masz kompleksy jesli odebralas to jako docinke. Troche pokory i dobrego humoru, a z pewnoscia znajdziesz swojego potencjalnego.
vaya con dios kobieto
-
2008/01/10 22:54:27
"po pierwsze dawno Ci nie docielam, po drugie, chyba masz kompleksy jesli odebralas to jako docinke"

dociąć->docinka :D

przy moim wyglądzie, mówienie o kompleksach jest niemoralne.
-
2008/01/10 22:56:15
no ale niech będzie, oktawa Świąt Bożego Narodzenie się jeszcze nie skończyła..kochajmy się Arkadio75! :D
-
2008/01/10 22:56:47
psotna, mozesz nie chudnąć, ja cie wezmę:)

no, chyba że koniu tez będzie chciał
-
2008/01/10 22:59:34
psotny_wiatr
Poroszę foto na maila:)
-
2008/01/10 23:01:17
psotna
za cholere nie wiem jak wygladasz i za cholere mnie to nie obchodzi.
Ale jesli masz z tym problemy, nie opowiadaj o swoim wygladzie na blogu, bo moze znalezc sie ktos, kto wykorzysta to przeciw Tobie.
Ja tego nie robie, nie mialam zamiaru Ci dociac, patrz moja wypowiedz, to bylo tylko powiedzenie, stare jak swiat. Nie chce byc zlosliwa i powiedziec, ze Twoje reakcje na moje wypowiedzi na Twoj temat sa juz nudne, ani Cie przepraszac, bo nie mam za co. Ani nie chce z Toba wojowac ani Ci w dupe wchodzic. Kropka
Pozbieraj sie kobieto
-
2008/01/10 23:01:19
odżywka,
a co ty będziesz ze mną robić? :)i jaki koniu? co za koniu znowu? jeżeli jest wesoły, mogę go rozpatrzyć jako kandydata na kandydata?

sprawny,
foto czego?
-
2008/01/10 23:01:43
sprawny - byłam pierwsza!


psotny_wiatr
Poroszę foto na maila:)
-
2008/01/10 23:02:48
arkadio,
nie psuj mi zabawy plizz.

Twój Rambo
-
2008/01/10 23:03:16
psotna - koń na biegunach, ten od bujania,

a o mnie sie nie martw, cos wymyślę:)
-
2008/01/10 23:04:11
psotny_wiatr
Tych 58kg.:)
-
2008/01/10 23:04:53
A ja dorzucę, że w zdaniu: "jeśli po wyłączeniu komputera jesteś wesoły, przystojny i bogaty, ożeń się ze mną. na wszystko inne przymknę oko" też jest dobrze ukryta docinka, nie? Więc nie rozumiem niechęci Psotnej do takich zabaw stylistycznych i jej nagłego zaniku poczucia humoru :)
-
2008/01/10 23:07:19
a ja chcialabym odpowiedzi na pytanie, czy psotna nie ma poczucia humoru czy sobie jaja robi.
jesli robi sobie jaja, to kobieta z jajami jest. jesli nie ma poczucia humoru, postaram sie juz nic nie mowic na jej temat.
jesli bede pamietac;)
-
2008/01/10 23:08:29
otwarta? a o czym byś pisała, gdyby psotna miała dzisiaj poczucie humoru?
-
2008/01/10 23:09:23
sprawny,
zanim ci wyślę zdjęcie, musisz mi wysłać:
1. wydruk ze stanem konta
2. rentgen wątroby
3. swój komentarz odnośnie czystek etnicznych w kenii.
a jeśli masz obciachowe imię typu marcin czy huan luiz nie kwalifikujesz się w ogóle.
-
2008/01/10 23:13:08
psotna, rozumiem, że mnie ta lista nie dotyczy i dostane twoje 58 kg?
-
2008/01/10 23:13:41
o rany!
awantura bez leniwej!!!
kończy się jakaś epoka..
-
2008/01/10 23:14:11
Odzywkadowlosow,
O niczym bym nie pisała. Kurde. Czytałabym sobie ją jednym tchem i śmiała się, co robię zazwyczaj, gdy czytam kogoś ze świetnym poczuciem humoru, co nie? :)
-
2008/01/10 23:14:19
psotny
Aktualnie to tylko rentgen wątroby mam pod ręką:)
-
2008/01/10 23:19:06
otwarta - święta prawda
-
2008/01/10 23:19:08
psotny_wiatr
Ty z tą wątrobą to inteligentna jednak jesteś bestyjka..

ale to chyba usg,a nie rentgen?
HA!!!
się liznęło trochę tej medycyny..w google;)
[dumnie wypina obfitą,jędrną,o wrażliwym sutku pierś..jedną,bo drugiej jej sie nie chce]
-
2008/01/10 23:20:16
leniwade - czekaliśmy na finał, na ciebie, tylko ty poprowadzisz go najlepiej
-
2008/01/10 23:20:22
sprawny,
to stanowczo za mało. dorzuć coś jeszcze. namaluj mi kota.

otwarta,
to było miłe. dzięki.

odżywka,
ale na co ci moje 58kg? chyba że chcesz być moim pośrednikiem?
-
2008/01/10 23:29:48
psotna
no co?!
nie mówisz do mnie?!

;))
 
1 , 2 , 3
strona główna
napisz 
do kominka
kominek.in