|
Blog > Komentarze do wpisu
CIAŁO KOBIETY IDEALNEJ III
Część trzecia.
która ufundowała nagrodę
w postaci dowolnie wybranej żeńskiej pary butów. W imieniu swoim i czytelników zapraszam kolejnych sponsorów do współpracy. Oferta nie dotyczy firm oferujących cokolwiek wyłącznie dla osób pełnoletnich. My już wszystko mamy.
Los okazał się złośliwy i poszedł ze mną na kompromis. Nie dość, że wygrała kobieta, to w dodatku udało się to 4 wymiarowi, która wysłała swój brzuch. Szczęście w tym nieszczęściu, że ten brzuch ma bardzo fajny. Warto nadmienić, że wcale nie chciała startować w konkursie i dopiero po moich namowach się na to zdecydowała. W zamian chcę jednego buta. Oto dowód. I film z losowania. Jeśli ktoś przeprowadzałby kiedyś konkurs na największego nieudacznika losującego nagrody to z pewnością bym wygrał. W moim aparacie jak się ustawi zbyt bliski zoom to podczas nagrywania nie można go oddalić. Chciałbym podziękować wszystkim uczestniczkom za wzięcie udziału w konkursie. Z tego co mi donosicie żadna nie pożałowała udziału, a wiele z was w końcu dowiedziało się - nie tylko ode mnie - prawdy na swój temat. Przede wszystkim zaś cieszę się, że większość uczestniczek świetnie się bawiła. Ja też się dobrze bawiłem, chocby dlatego, że na blogu jestem jedyną osobą, która wie które komentatorki wysłały swoje zgłoszenia przybierając innego nicka. Po statystykach widzę, że notka powoli robi karierę na forach, gdzie jest wrzucana albo kobietom, którym chce się dowalić - by zobaczyły ile im brakuje do ideałów. Notka też robi karierę w zakładach pracy, gdzie link jest przesyłany z komputera na komputer z adnotacjami w rodzaju "czy któraś z tych pań pracuje u nas? Zapraszam na kawę" A teraz wyniki głosowania na najpiękniejsze części kobiecego ciała. Postanowiłęm nie robić głosowania, bo wprowadziłoby to bałagan i komu z was by się chciało głosować sześciokrotnie po razie na każdą kategorię? Za to zgodnie z zapowiedzią wspomogłem się waszymi komentarzami i wybrałem te numery, które wymienialiście najczęściej. W kategorii stopy bezkonkurencyjne były stopy Pinesski i według waszych notowań żadne nie zasługiwały na drugie i trzecie miejsce. Miałem przyjemność widzieć je także bez butów i potwierdzam, że prezentują się dobrze. ![]() W kategorii nogi najostrzejszy bój toczyły nogi ml76, lesereq oraz iza. Co ciekawe - wedle podliczeń nie wygrały faworyzowane przeze mnie nogi ml76 (pierwsza fota) a nogi izy (ostatnia). Izo, pokaż no mi się na privie, ale wcześniej rzuć faceta i przeprowadź się do Warszawy. Zdecydowanie uważam, że nogi kasit(20) i Jane Doe(19) zostały niedocenione. Jeśli te kobiety chciałyby w mych ramionach znaleźć pocieszenie to także zapraszam. ![]() ![]() ![]() W kategorii pupa zacięty bój toczyły tyłki gagi-r1, canta-loop i zossienki: ![]() ![]() W kategorii brzuch zdania były tak podzielone, że nie należy wywyższać żadnej z pań, zwłaszcza, że te brzuchy - choć szczupłe i niezłe - nie są jakoś superrewelacyjne. W kategorii piersi ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu 3 i 2 miejsce zajęły kobiety w biustonoszach! Ludzie, czy wy zdajecie sobie sprawę, że pod nimi mogą być zarośnięte, zaropiałe i obwisłe cyce? W sumie to chętnie bym się przekonał, jak prezentują się bez opancerzenia. Szczęściem 1 miejsce zajeły piersi "kogoś", kto nie chce się ujawnić, bo jest osobą publiczną (tu na ost. fotce) i wcale a wcale nie tańczyła z gwiazdami. ![]() ![]() W kategorii usta i oczy żadne kariery nie zrobiły. Głosy były wyrównane i równo je potraktuję nie wyróżniając żadnej. Wszystkie panie, które zakwalifikowały się do finały otrzymuja gratis jeden nocleg w mieszkaniu Kominka. Śpicie od ściany, na mniejszej poduszce, a za zabranie mi w nocy kołdry są przewidziane kary cielesne. Jakieś wnioski na koniec odnośnie konkursu? Która laska najlepsza? Kogo wpędziliśmy w kompleksy? Ktoś się może zastrzelił? Którą bzyknąć na początek? Możesz teraz wejść na stronę główną bloga i przeczytać najnowsze teksty Kominka. czwartek, 24 stycznia 2008, kominek
Zapomnij o tym blogu. Codziennie nowe teksty Kominka pojawiają się teraz na KOMINEK.IN
Komentarze
2008/01/24 21:36:42
buuu :( nie ma tych, które wysłałem. A były wspominane (bardzo słusznie zresztą).. pewnikiem 4 miejsce.. Ale cóż, wielkie gratulacje dla 4wymiaru i wszystkich wyróżnionych noclegiem u Kominka.
2008/01/24 21:39:52
hłehłe wygrały nogi, na które stawiałem:) i pupa, na którą oddałem swój cenny głos też jest w pierwszej trójce. idę zagrać w totka;)
2008/01/24 21:41:11
cholera, doszłam do wniosku, że zacznę się golić. albo przestanę korzystać z flesza :)
Paniom - zwyciężczyniom gratuluję :) 2008/01/24 21:42:16
kominek, ja ci dziękuję za zabawę :*:)
(4wymiar, gratujeszyn. i gratuluję tym, którym się podobały moje nogi. macie dobry gust. reszcie dziewczyn też gratuluję. macie te ciała, że aż miło ;) ps. kominek, sam sobie śpij od ściany :) wreszcie idą inne noty. uff. 2008/01/24 21:48:06
Wygrały moje nogi! Moje kochane nogi! Nie wierzyłam, że to możliwe... Teraz wiem, że to była moją życiowa misja. Teraz mogę się zabić.
DZIEKUJE WSZYSTKIM, KTORZY ODDALI NA MNIE SWOJE GLOSY I TYM, KTORYM MOJE ZDJECIA NIE PRZYPADLY DO GUSTU. DZIEKUJE KOMINKOWI, MOJEJ MAMIE, I MOJEMU PIESKOWI. POZDRAWIAM BABCIE ELE I WSZYSTKICH KOMENTATOROW. :* ALABALA! 2008/01/24 21:48:40
Zwyciężczyniom gratuje :) Szkoda tylko że tak mało było tych zdjęć w konkursie a te fajne pozakrywane :)
Następny konkurs zrobimy na najlepszy amatorski film 18+. Przynajmniej będze dla obu pci. 2008/01/24 21:50:16
bartek,
Nie sądzisz, że twoją ostatnią misją powinien być anal z kominkiem? 2008/01/24 21:50:54
Ha! rozwalił mnie (pozytywnie!) dowód z losowania w postaci fotek :):):)
4 W - gratulacje ! ( i tylko niestety nastaw sie na durne komentarze gąsek ze wygralas "po znajomosci") ps. nie rozumiem jak mogly wygrac te nogi nogi ktore wygraly?! jest to dla mnie nie do pojecia :) 2008/01/24 21:52:01
buahaha ten podkład z dziennika pod nagranie z losowania to chyba celowy?:)
2008/01/24 21:55:13
postanowilem się w koncu zalogowac bom nie zdzierzyl (brak pl liter sorry). Ludzie przeciez 1 pupsko to ewidentna szparowa z photoshopa a co do zwyciezczyni piersi to - wybaczcie ale jak ja scisne 2 golonki prosiacze wyjda tez tak fajnie. NOGI ml76 REWELKA - w zyciu nie widzialem takich nog !!! ps - mam dokladnie takie inicjaly jak date - przypadek ? :)
2008/01/24 21:55:47
Kominku,
rozważę to. Teraz muszę ochłonąć. Normalnie jak to przeczytałam to mi się herbata na cycki z wrażenia wylała. Trza się przebrać. Wpadnę później posłuchać Twojego głosu :) 2008/01/24 21:58:49
Acha! Jeszcze jedno! 4 wymiar, gratuluję Ci wygranej!!! Oby Ci buty dobrze służyły! Cieszę się razem z Tobą!
2008/01/24 22:01:10
bartek,
Przebierając się nie zapomnij zrobić sobie zdjęć i wysłać na jedynie słuszny adres. jajko, Oczywiście, że celowy. Była równo 19:45 kiedy zacząłem losowanie. annubis, Sugeruję zapoznać się z regulaminem. kominek.blox.pl/2007/08/REGULAMIN.html 2008/01/24 22:02:34
Dziewczynka, ja też nie rozumiem. Pozdrawiam.
Dobra, idę już, bo mnie Pan zbanuje. 2008/01/24 22:02:44
Gratuluję wszystkim wybranym i wylosowanej :)
Bardzo udany pomysł na konkurs! oby takich więcej :) 2008/01/24 22:03:30
nie zgadzam sie z wyborem nog, mnie jakos sie tak nie podobaja ale widocznie masz inny gust :>
2008/01/24 22:06:24
no jakże się cieszę, choć to taki niefart w odczuciu niektórych zapewne - pisałam już pod notką w której padł pomysł konkursu, że nie liczy się udział - liczy się wygrana :)
kominek> ale Ty masz płuuuca - tak daleko dmuchnąć tyle panien - prawie za drzwi mnie wydmuchałeś ;) Chciałabym, żebyś za zachętę udziału w konkursie (bo to fakt) zrezygnował jednak z tego buta, bo ja mam dwie spragnione Najków stopy - żądaj czegoś innego :) Zabawa w konkursie była naprawdę świetna, niezapomniane przeżycie!! Dziękuję za gratulacje. Cmokas :* 2008/01/24 22:06:46
powtorze - konkurs byl fantastycznym pomyslem, wiele z nas odwazylo sie odslonic ciala, niektorym ta odwaga przyniosla lepsza samoocene, innym pozwolila spojrzec na siebie bardziej krytycznie, same plusy. Gratuluje 4wymiarowi, wygranej i pieknego brzuszka.
2008/01/24 22:09:29
a niech to! I nocleg mi przeszedł koło nosa!:( moje delegacje do stolicy znów spędzę w hotelach...
czy ja na tym nagraniu widziałam kominkowe bokserki? gratulacje "ofiarze losu":))) 2008/01/24 22:10:46
4W - zjedz cos, cholera kalorycznego i wyhoduj sobie fałdki na tym fajnym płaskim brzuchu :):):)
2008/01/24 22:14:22
to ja teraz przy skromnym kieliszeczku odświętnego winka buty wybieram - może macie jakieś sugestie co do modelu? :)
2008/01/24 22:17:55
cridecoeur,
A tam przeszedł. Odpowiednia prezentacja i wrzucę cię na listę oczekujących:) 2008/01/24 22:18:03
Czwarty, ja bym się nie zastanawiała, tylko wzięła najdroższe :)
2008/01/24 22:18:50
4wymiar, serdeczne gratulacje!:-) Cudownie jest być dmuchniętą, co nie? Wiem, bo pamiętam jak mnie dmuchnięto;-)
A teraz uwaga, bo ja mam problem. Otóż na fotce pani w czarnym staniku jest RYBA? Pod prawą pachą tej pani? Ja widzę dziób czy jak to się nazywa i oko rybie. Widzi ktoś to, co ja, czy mam wziąć pigułkę? 2008/01/24 22:21:13
4wymiar,
Zapodaj linki do trzech, które podobają ci się najbardziej i ci doradzimy 2008/01/24 22:23:13
4 wymiar
najdroższe;)ale rzeczywiscie te są wg mnie najładniejsze,to chyba 4 para od góry na 1 stronie z damskimi. Ps Gratulacje! 2008/01/24 22:23:42
4wymiar
Grrratulacje!!! Teraz przed Tobą życiowa decyzja:) Ja nominuję filmik z losowania nagrody do Konkursu na "Idealny film" w kategorii Ofiara Losu. Bossski. Się uśmiałam:) 2008/01/24 22:23:54
Pierwszy raz komentuję, odkąd czytam ten blog. Ale muszę.
Kominku, kocham Twoje skarpetki :) 2008/01/24 22:26:32
bez wahania skorzystam z nagrody za drugie miejsce, przyniose wlasna koldre.
2008/01/24 22:30:20
4wymiar
Szczęściaro,kurcze, no nie dość,że TAKA WSPANIAŁA WYGRANA,to jeszcze jesteś właścicielką tak zajebistego brzuszka,nie ma sprawiedliwości na tym świecie!:) ajkjuponinzejzera Nie bierz pigułek,ja też widzę rybkę :)Ale tak to jest, jak człowiek robi sobie fotki w chacie,sama zrobiłam mega zbliżenie co by mi rybki itp nie wystawały spod pachy:) 2008/01/24 22:32:54
kominku,
wypisz mi proszę te swoje wymagania co do odpowiedniej prezentacji, a ja podrzucę ci mój grafik, co byś mógł sprawdzić czy w tym czasie ktoś nie zajmuje mniejszej poduszki;) Swoją drogą to ja wolę te mniejsze:) No... wymagania, odpowiednia prezentacja, przejście listy oczekujących i witaj domowy klimaciku, a żegnajcie hotelowe korytarze i problemy z netem:))) ajkjuponinzejzera, ja też widzę rybę, ale może to przez te niedobory snu. p.s. spanie od ściany to kicha, ale jak znam siebie, to sprytnie w nocy przepełznę na tą bardziej pożądaną stronę:)) 2008/01/24 22:33:45
4wymiar - gratuluję pomyziania stopą Kominka no i dmuchnięcia :)
Wybornie wyglądają te wybrane zdjęcia razem. Hehe, tak se myślę, że to piękna ilustracja do tego 1%, o którym mowa w Słowniku Kominkowym pod hasłem 'pasztet' :) 2008/01/24 22:35:24
4W a do czego chcesz miec butki - do biegania? do chodzenia? do "lifestyle"?:) bo oni tam robia rozróżnienie :)
2008/01/24 22:37:37
lekkie, sportowe, do biegania, na rower...
Mnie tam się same męskie na razie podobają ;) 2008/01/24 22:38:07
Paniom gratuluje wyróżnienia na tym zacnym blogu nr 1 w Polsce;)
A panom ciekawych widoków, no moze nie przy kazdych zdjeciach^^ 2008/01/24 22:48:20
Wymiar - ja mysle ze spokojnie mozna kupic i meskie :)
(sama do biegania mam meskie - po mlodszym bracie ktory sobie kupil rozmiar x i okazalo sie ze o 20 cm za małe :):):)) mi sie wzglednie te butki widzą: outletstore.pl/sklep/product_info.php/manufacturers_id/3/products_id/1521 outletstore.pl/sklep/product_info.php/manufacturers_id/3/products_id/1420 (nie maja takiego wieeeeelgasnego logo :)) 2008/01/24 22:56:44
dziwczynka> no właśnie z męskimi ciężko, bo nie ma na mnie rozmiaru :)
Nie chciałabym też ani czarnych ani białych. Obecnie przeglądam sandały, bo ostatniego lata swoje ulubione wykończyłam, a takie wygodne sandały to bardzo fajne i niezbędne wyposażenie. 2008/01/24 23:05:58
4wymiar, GRATULACJE! :) Stawiasz jutro rano kawę wszystkim ;) albooooo wysyłasz zdjęcie swoich stóp w nagrodzie do zamieszczenia w kominotkach? :D
2008/01/24 23:09:04
Czwarta
Gratulejszyns ;* Kupuj buty kupuj, za ciałko Ci się należy ;) Rozumiem, że masz nie lada dylemat, ja np. adidasów nie znoszę, nie mam ani jednej pary. Bierz najdroższe!!!!!!! Z każdym werdyktem się zgadzam bez zastrzeżeń. A wszystkie finalistki proszę o zdradzenie sekretów urody. Zwłaszcza Mlke proszę o przepis na takie boskie nogi. Z nadzieją Chromosomka Ixińska oczekuje podobnego konkursu dot. męskich części ciała. I mam nadzieję, że Kominek również weźmie udział... Albo nie, on jest bezkonkurencyjny ;* P.S. Odnośnie 'peesa' w notce: Czekam, czekam. Chyba tu zostanę do rana. Tak bardzo czekam ;) P.P.S. Kominku, lubię mężczyzn w czarnych skarpetkach. To takie męskie ;) 2008/01/24 23:14:45
Jejkuuuuuuuuu. Czwarta bierz japonki!!!! Te granatowo niebieskie. Są boskie ;)))
Leester: Cóż za pytanie?! No ba ;) 2008/01/24 23:20:12
outletstore.pl/sklep/product_info.php/cPath/53_54/products_id/1381
te są najdroższe :D czwarta! ;) 2008/01/24 23:23:24
Dziabarakus:
Też chciałam te polecić, bo nie dość, że najdroższe to jeszcze całkiem eleganckie. Od razu mówię beznadziejnie się na łydce układają. Mierzyłam je kiedyś i śmiało stwierdzam, że nie są warte tych pieniędzy. 2008/01/24 23:24:47
patrzyłam nie tylko na fasony, ale i na dostępny rozmiar - mam nadzieję, że ta 6 to taka mała 6 ;)
1. outletstore.pl/sklep/product_info.php/cPath/40_47/products_id/1044 2. outletstore.pl/sklep/product_info.php/cPath/40_47/products_id/1042 [chromosom - od razu je przyuważyłam, choć czarne sandały tego typu to dziwny dla mnie wybór] 3. outletstore.pl/sklep/product_info.php/cPath/40_46/products_id/1523 [to przez nazwę - jestem motylomanką i mi się skojarzyło] no chyba, że ktoś mnie przekona do tych czarnych wysokich, bo są kompletnie 'nie w moim stylu' outletstore.pl/sklep/product_info.php/cPath/40_46/products_id/1436 niech przemówią znawcy obuwia :) 2008/01/24 23:26:54
Tak trzeba utrzymywac, bo to jego blog. masz z tym jakiś problem? To też załóż bloga, bądź taki zajebisty i laski będą chciały Cie tabunami przelatywać ;)
2008/01/24 23:27:20
dziabarakus> niewygodne - widzę na odległość. Poza tym wybieramy Nike a nie Ecco!
Nike rulez!! leester> ja myślę, że część ma ochotę, aby to kominek je przeleciał ;) 2008/01/24 23:27:32
2008/01/24 23:29:29
Hm . Ja w peirwszej chwili widzac filmik sadzilam ze Kominek załozył czarne rekawiczki do losowania :)
Dopiero w drugim przeblysku swiadomosci odgadlam ze to sa skarpetki (tez firmy nike?:)) 2008/01/24 23:29:43
Te białe adidaski są najlepsze, jeśli mogę się wtrącić ze swoją skromną opinią.
Mają taki ładny ksztalt ;) boskie są. 2008/01/24 23:31:26
4warty -= sandalki ale nie te co wybral Kominek tylko te drugie takie lekko niebieskie :)
2008/01/24 23:31:37
4W,
popieram przedmówce, z przedstawionych przez Ciebie bucików tylko te sandałki jawią się fajnie:) 2008/01/24 23:31:58
ej baby a to prawda ,że baby patrząc na faceta (chodzi o ubranie) to na początku zwracają uwagę na buty?!
2008/01/24 23:34:25
4wymiar:
Japonki, japonki, japonki!!!!!!!! Wybierz japonki, czwarta wybierz japonki ;) Uhhh... Zmęczyłam się ;) Pomyśl jeszcze nad tą parą bucików: outletstore.pl/sklep/product_info.php/cPath/40_46/products_id/1424 Na adidasach się nie znam kompletnie, ale te wydają się znośne, proste i zapewne wygodne. Chyba. Więcej butów nie przyciąga mojej uwagi. 2008/01/24 23:35:50
dojaśnienie:
przedmówca = kominek dziabarakus, Ojj nie! Na co? To zależy w jakiej pozycji stoi/siedzi/... do nas:) Tyłem - naturalnie na spodnie:))) 2008/01/24 23:35:58
oo te.. takie subtelne mnie też się podobają :)
P.S. Ale i tak wybrałbym najdroższe ;D 2008/01/24 23:37:05
dziabarakus
Nie na początku, ale zwracają i to bardzo duzą. Wiesz że buty mogą być pizdowate? 2008/01/24 23:38:01
Dziabarakus:
Ja najpierw patrzę na tyłek ;) I dłonie. I zarost ( koniecznie 3 dniowy ) 2008/01/24 23:40:39
chromosomx,
ja mam 3 dniowy po niecałych dwóch tygodniach... Coś ze mną nie tak? 2008/01/24 23:41:11
te czarne sandałki bardzo mi się podobają, ale nie lubię mieć czegoś pomiędzy palcami, poza tym skarpetek do nich nie można założyć. Praktyczna kobieta ze mnie wychodzi i nic nie mam na usprawiedliwienie swojego praktycyzmu oprócz stada butów na obcasach w szafie ;)
odkryłam w międzyczasie fenomen nóg mlki [ml, mogę? :)]. Chodzi o kolana! Ona ma tak fantastyczne kolana jakich nie ma nikt na świecie! żadna modelka, żadna aktorka ani żadna gwiazda akademii z podstawówek! Kolana! Piękne, kształtne, NIEZWYKŁE. Można mieć zgrabne nogi i niejedne zgrabne nogi widziałam, ale po raz pierwszy w życiu widzę takie piękne kolana! To zwykle najsłabsza część nawet najfajniejszych nóg, a u ml to sama esencja! Brzuch taki jak mój prawie każda kobieta może sobie wyhodować - to nie jest niemożliwe, ale z takimi kolanami jak ma ml76 to trzeba się po prostu urodzić! 2008/01/24 23:41:42
że niby tylko sandały moga byc pizdowate?
Nie...adidasy też, jakieś za 30 zł z targu z bardzo mocno zacisnietymi sznurówkami aż sie zniekształca taki but, sandaly swoją drogą, i jeszcze buty zimowe...niekótrzy noszą jak takie dziadki, nie umiem ich opisać, ale są strasznie pizdowate. jak widze takiego faceta w takich butach to sobie mysle tylko jedno: jakaś ciota. 2008/01/24 23:44:19
Ja bym wybrała adidasy, a nie sandały...bardziej praktyczne,nadają sie na więcej okazji
2008/01/24 23:46:49
4wymiar:
Też zwróciłam na to uwagę. Żadnych takich niekształtności czy coś na tych kolanach. Jak pierwszy raz zobaczyłam te nogi to pomyślałam "Kominek dał się nabrać i umieścił foto lalki barbie "( nie ubliżając tu eMeLce po prostu te kolana są idealne ). P.S. Też niby jestem praktyczna a szafę mam wypchaną butami na obcasie i japonkami ;) Dziabarakus: Albo masz problemy hormonalne albo jesteś ideałem ( pod względem zarostu, nie schlebiaj sobie ). Wieczny 3 dniowy zarost! To jest to!!!! 2008/01/24 23:47:37
dziabarakus> nie chcę najdroższych, tylko takie, żebym naprawdę w nich pochodziła, wiesz - pamiątkę miała - może mi się kiedyś kominek na nich podpisze albo coś :D
Aż taka praktyczna nie jestem, żeby wybrać najdroższe by potem... no co?... sprzedać je na ebayu? Nie ma takiej potrzeby - ja na razie bardzo dobrze zarabiam ;) 2008/01/24 23:49:31
dobry wieczór
trochę nie zgrabne bardzo te sandały gratuluje 4 wymiar:) 2008/01/24 23:49:41
sandaly wcale nie są najlepsze, ładniejsze są te białe adidasy. Zresztą co się bede kłocić, w końcu nie ja wybieram
2008/01/24 23:52:04
pinesskaa zgadłaś, bardzo boleję nad tym że moje piersi nie zostały opublikowane... może nie doszły? A tak na marginesie ciekawe jakby wyglądało ciało mężczyzny idealnego...?
2008/01/24 23:53:04
lenka> a na jakie okazje się zakłada adidasy? bo ja tylko do czynnego uprawiania sportu
No dobra: a w razie czego - te sandały to te jasne czy ten sam fason, tylko niebieskie? PS. Poproszę o skasowanie mojego poprzedniego komentarza - zbyt wiele się wydarzyło w trakcie jego pisania, abym za nim tęsnkiła po skasowaniu. 2008/01/24 23:54:39
nie, nie sandały, sa niezgrabne, ocieżałe, bez finezji, mało kobiece. yh
2008/01/24 23:56:56
Takie sandały ma moja matka, bardzo podobne ma Pan. Byłby nobilitacją dla 4wymiary, gdyby też takie miała.
2008/01/24 23:59:44
groch> a które buty są kobiece bez szpilki ;)
lenka> ja się nie złośliwie zapytałam! Na poważnie: na jakie okazje można założyć adidasy? No dobra - mam dość na dziś oglądania bućków. Musze się przespać z tym tematem. Wszystkim dziekuję za sugestie. Czekam na nagranie głosowe. .... o raju... czy ja naprawdę wygrałam? :D 2008/01/25 00:00:03
Grochzfasola:
A ja się z Tobą całkowicie zgadzam. One wyglądają jak męskie. Do czego takie buty się ubiera? Do piżamy? 2008/01/25 00:00:22
mr
powiedz mi co w nich ładnego?..może są wygodne ale diabelnie niezgrabnie wygladają. 2008/01/25 00:02:09
2008/01/25 00:02:55
Dlaczego pierwsza pupa została ocenzurowana? To chyba nie był kaczorek?
2008/01/25 00:02:58
4rta gratulacje:)
białe się będą baardzo brudzić. powodzenia w czyszczeniu. wzięłabym sandały 2008/01/25 00:03:58
PSik. a tak naprawdę to podobają mi się te: outletstore.pl/sklep/product_info.php/cPath/40_42/products_id/1323
2008/01/25 00:07:22
dziewczyny> popatrzcie jeszcze raz na zdjęcie mojego brzucha - ja jestem mistrzynią przyjmowania takiej pozy, że nawet z butów pokroju "relaksy" wydobędę seks i kobiecość ;D
2008/01/25 00:07:38
4wymiar
ja wiem, że sie nie znam, ale najfajniejsze z tych, które zaproponowałaś, to sandały lub japony, z delikatnym wskazaniem na japonki :) będziesz miała swoje własne, azjatyckie niewolnice.. 2008/01/25 00:08:40
Ja jako butoznawca, ale całkowity nie-znawca sportowych butów wybrałabym te i tylko te:
outletstore.pl/sklep/product_info.php/manufacturers_id/3/products_id/1425 Fajne, kupię sobie, będę chodzić na spacer z kotem ;) 2008/01/25 00:10:32
mr
tez fatalne, widziałes jak na nodze wygladają?.. 4wymiar hehe:)dobbraaa, ale jak już wybierać to przynajmniej takie które choć odrobinę wygladają sensownie:) chromosomx do wyrzucenia śmieci, yhm. 2008/01/25 00:11:13
de_monka,
też bym je wybrała ewentualnie z braku innej opcji. ale to są najładniejsze adidasy w tamtym sklepie. poza tym na żywo są ładne i lekkie. ale i tak bym ich nie kupiła mając do wyboru inne, fajniejsze. 2008/01/25 00:11:59
priscillla> no właśnie nie żartuję. A co nie można mieć jednej pary butów do biegania, faktycznie nadającej się do biegania a nie tylko udającej buty do biegania? Akurat na bieganiu i butach do biegania się znam - te byłyby świetne! Nie znaczy to, że nie mam całego zastępu butów na przeróżne okazje! Uwierz mi, że ostatnio 2 miesiące chodziłam, żeby buty idealnie dopasować odcieniem i wysokością obcasa do reszty kreacji i sytuacji. Ale te do biegania są jedyne! Do biegania! Niektórzy lubią sobie pobiegać. Ty w jakich biegasz?
2008/01/25 00:17:18
Grochzfasolą:
Ja do śmieci chodzę w szpilkach. Sąsiadki zawsze się śmieją, że ja chodzę na schadzki koło kontenera, że taki lans w szpilach ;) 4wymiar: Patrzymy ze złego punktu widzenia ( np. Ja, Pris i Grochu ), Ty uprawiasz sport kobieto to Ci się te czerwone przydadzą. Gdybym lubiła sobie pobiegać to bym je wzięła. Niestety ja ćwiczę bez butów, tylko w domu, żeby ludzi nie straszyć ;) 2008/01/25 00:18:06
priscillla
To widzę, że mamy podobny gust, bo to jedyne buty z oferty, które mogłabym przyjąć pod swój dach. Chociaż są męskie ;) 2008/01/25 00:19:46
przede wszystkim zginałyby ci się przy zgięciu stopy co jest niewygodne. są duże, na stopie wyglądają komicznie. mają gumową, twardą podeszwę i twardą skórę. buty do biegania powinny być lekkie, amortyzować stopę podczas biegu na różnej powierzchni, dopasowane, z miękką podeszwą i z miękkiej skórki. buty idealne do biegania to takie, które sobie zegniesz wpół w dłoni. te się nie zegną. do biegania się nie nadają.
2008/01/25 00:24:02
priscillla
Wiem, ale wiesz Panu naszemu sie coś pomyliło, nie chciałam mu robić przykrości ;) kominek To damskie, ładne, sportowe buty powinny być w kwiatki, czy różowe, żeby dało się określić ich płeć? Wybieram właśnie dla Kominka jakieś fajne, damskie japonki coby wyeksponować te jego wspaniałe stopy:) 2008/01/25 00:24:49
chromosom> one są męskie i rozmiarem zaczynają się tam "gdzie wzrok nie sięga" ;)
priscillla> tak, masz rację - przekonałaś mnie. Nie miałam ich w ręku. 2008/01/25 00:27:44
4wymiar,
widać, że się nie zegną. rozeszłyby się, jeżeli chodzi o szerokość. poza tym są brzydkie. 2008/01/25 00:30:22
Ehhh nie znam się kompletnie na adidasach. Ponawiam swoją propozycję: JAPONKI WEŹ CZARNO BŁĘKITNE JAPONKI!!!
2008/01/25 00:35:54
To są fajne sandałki dla Kominka w podróży, ale bez tego zielonego, bez tych zygzaków, bez tego balkonu przy palcach i inny kolor mógłby być. Stopa wyeksponowana, czyli to o co mi chodzi:)
outletstore.pl/sklep/product_info.php/cPath/40_47/products_id/1297 2008/01/25 00:37:37
demonka!!! piękne - bardzo mi było w tym momencie przykro, że nie jestem mężczyzną!
2008/01/25 00:40:28
zdaje sie jeszcze ze buty do biegania/fitnes, mają zagiete noski i podeszwa na pięcie grubsza,zwezajaca się do palców. pani mi mówiła ze takie sa dobre.:)
2008/01/25 00:43:17
groch,
tak mają. po to, żeby nie hamować naturalnego zgięcia stopy podczas biegu ani nie wbijać się w stopę. a grubsza podeszwa na pięcie do amortyzacji. 2008/01/25 00:46:32
Dzien dobry.
Pan z nami. Ja tez gratuluje wszystkim- w sumie nie odwagi (nie mylic z niedowaga), bo wy piekne jestescie jak malowanie. 2008/01/25 00:46:55
Ja się nie znam ale myślę, że te są idealne do biegania
st116.startlogic.com/~gawelekn/zdjeciabutow/22/DSC_0018.JPG Nie rozchodzą się o czym mówiła Pris bo mają to 'wcięcie'. No i te amortyzatory. ;) 2008/01/25 00:47:38
kominku kochany, najdroższy, itp, itd
ja już nie chce kolejny i kolejny, i kolejny raz słuchać o dmuchaniu, a chcę posłuchać twego głosu:], czy jest choć cień nadziei, że go usłyszę lada sekund pięć?:) 2008/01/25 00:49:48
4 wymiar
Gratulację ! A to muszą być buty ? Z praktycznego punktu widzenia najlepiej jakbyś wzięła outletstore.pl/sklep/product_info.php/cPath/58/products_id/1487 sprzedała na Allegro, czy innym ibeju i kupiła sobie coś na obcasach ! Ale jak znam życie to by pewnie było jakieś nadużycie, albo coś w tym stylu. Komin Tak w ogóle to fajnie by było jakbyś przynajmniej podał niki tych doświadczonych/znanych/szeroko rozpoznawalnych komentatorek, które wzięły udział w konkursie, ale jak znam życie to pewnie było by nie mniejsze nadużycie niż to z zegarkiem. 2008/01/25 00:51:03
chromosomx,
nom. amortyzatory nie muszą być widoczne. większość ma zastosowane wewnętrznie. choć nie powiem, dobrze się biega w tych z widocznymi. szczególnie po nierównej powierzchni np. w lesie. 2008/01/25 00:52:22
priscillla
dobrze prawisz a teraz powiedz, 1) napisałs mi coś? 2)i dlaczego nie napisałas, 3):) 2008/01/25 00:55:42
outletstore.pl/sklep/product_info.php/cPath/40_44/products_id/1318
te będą fajne do biegania 2008/01/25 00:57:26
tosz ci odpisałam..czy nie?hmm
jak nie to przez to zem nierozgarnieta osttanio,:) zdrowa jestes? i ugotuj mi obiad:D 2008/01/25 01:00:55
Właśnie zerknąłem na szczyt notki i widzę że, z tym zegarkiem to się wygłupiłem, ale postulat o nikach podtrzymuje. Można by zrobić konkurs na dopasowywanie zdjęć do postaci i tym podobne !
2008/01/25 01:02:11
groch,
dziękuję, już lepiej. jeszcze 3 dni brania antybiotyku. ale płuca już mam prawie czyste. a co do obiadu. to zalezy co chcesz. p.s. no Twoja kolej teraz :> 2008/01/25 01:05:28
obiad, najchętniej ryba bez ości, dodatki pozostawiam twojej chęci gotowania i wyobraźni:), aha, zjem wszytsko i dużo:)
2008/01/25 01:05:29
Dom Uciech.. to calkiem dobry pomysł, bo jest tu z nami Cechowa, co jak nie gotuje zupy w nocy, to kupuje na allegro. Jest już przy Bizuterii i Zegarkach;-)
2008/01/25 01:07:10
groch,
dobrze. pomyślimy o tym jutro rano, a teraz idę się zmusić do spania. bo o 6:30 wstaję na bieganie. lekarz mnie zabije. ale co tam. dobranoc. 2008/01/25 01:18:34
Ja tam nigdzie nie idę.
Naszła mnie durna ochota na żelki, najlepiej takie wężyki, żeby im odgryzać głowy, choć i tak nie wiadomo z której strony są. No nie wytrzymam. Szklanka zimnej wody powinna pomóc. Zawsze pomaga ;) 2008/01/25 01:29:24
4wymiar- gratulacje wygranej, powodzenia w zakupach
Kominek - ciekawe co tam wymyśliłeś, że mam się tak bać ? 2008/01/25 01:34:23
Makrauchenio
Dobry Dżin. Wyobraź sobie, że moją ulubioną ogórkową miałam dzisiaj, czyli wczoraj, czyli w czwartek. Naleśniki też miałam, z nadzieniem serowym, jagodami i bitą śmietaną. Jutro, czyli dzisiaj, czyli w piątek robię rybę w pomidorach po tajsku. Pasuje? :> 2008/01/25 01:36:42
de_monka,
Tylko nie ryba! Mam dosyc ryb! grochzafasola, to sie okaze dopiero. 2008/01/25 01:50:28
mgr_makra
No to nie ryba i nie po tajsku. Nawet nie wiem czy toto będzie smaczne, pierwszy raz będę robić. Kto to wie co taka Makra lubi jeść? Może żelki? Hehe. 2008/01/25 01:55:47
de_monka,
Mam zachcianki. Mam ochote na kasztanki, te takie czekoladki. :) I zupe ogorkowa :) Zelkow nie lubie. 2008/01/25 02:05:13
gratuluje paniom, na ktore glosowalam i sa tu na zdjeciach.
Kolanka pani siedzącej są przepiękne, tak kształtne i zgrabne ze można się patrzeć bez końca, są cudo :D 4wymiar, zycze powodzenia w wyborze botów, nie daj się przekonać na te najbrzydsze, bo zauważyłam, ze sporo osób ci właśnie takie życzy :D Kominku, tak mnie rozczarowałeś, masz tak piękny głos i zagłuszyłeś go jakimś szmatławym dziennikiem, którego nikt nie słucha. Nagraj się bez żadnych zakłóceń, ok :D z pozdrowieniami bogini 2008/01/25 02:12:59
mgr_makra
Kasztanki lubię, codziennie mijam fabrykę gdzie je produkują. Ostatnio jadłam wprost z choinki, takie są najlepsze:) Żelki jak żelki, smaku nie mają za bardzo, ale mam z nimi ciekawe wspomnienia pierwszo-pocałunkowe, hehe. 2008/01/25 03:06:09
gimme,
w odpowiedzi na Twoje pytanie: kibicuje AC MILANOWI od 14 lat- od finalu Ligi Mistrzow w 94, w ktorym rozwalili Barcelone. leszczu :> 2008/01/25 05:07:16
Leszcz mnie rozwalił, tak samo jak dzisiejsze poczucie humoru Pana.
2008/01/25 05:12:02
makra
Niech Ci będzie, heh, ja mam dziś(chociaż(a może tymbardziej) po paru głęęęęęęęęębszych)żałobę osobistą :-( 2008/01/25 05:18:42
makra
skończmy z tym kominkami, porozmawiajmy o sprawach bardziej priorytetowych :-) np. jak tu zasnąć...? Australian Open dziś na smutno, hmmmmm, może cycki se znów oglądne, hehe 2008/01/25 05:23:28
gimme,
ja nie moge o niczym innym, bo to byl koszmar i ja juz nigdy nie zasne ze strachu, hehe. Australian Open mnie nie interesuje. Kiedys to byli tenisisci- taki Sampras, Hingis, Davenport. A teraz? Co sezon nowe gwiazdki az do polskich wlacznie. 2008/01/25 05:31:30
makro kochana moja
Pewnie doskonale zdajesz sobie sprawę z tego, że tenis to sport nie dla wszystkich. Siedzę w tym po uszy i nie jest tak, że co sezon mamy nowego "Samprasa" czy "Martinę". Cmok:-) A nawet Cmoczek, heh. Haha, koszmar powiadasz, hehe. A nawiasem... chadzasz na mecze J League? 2008/01/25 05:39:21
gimme,
ze niby Federer i te inne? Dla takiej babci jak ja sport umarl razem z koncem kariery Peta. Teraz to ja slysze co rok , ktora tenisistka ma fajniejsze cyce i lepiej wypada na sesjach zdjeciowych: byla Kurnikowa, byla Szarapowa, jest Kuzniecowa, bedzie nowa. Gdzie sie podzialy te urocze Arantche Sanchez-Vicario, z tlustymi nozkami i wzbudzajace uczucia symaptii, miast babska zawisc? Nie chodze na J- League. Japonska popkultura i sport, to rzeczy, ktore mnie interesuja najmniej na swiecie, choc ktos mi powiedzial ostatnio, ze powinnam sie wstydzic. No to sie wstydze. 2008/01/25 05:47:48
makra
a pamiętasz Gabrielę Sabatini:-)? Jenn Capriatti ? pewnie, że pamiętasz. Wiesz, kiedyś nie było głupiego dvd, teraz mamy szarapowe, cycki kurnikowej i enrique. Jutro zabiję pana Tomczaka z PZPN i też będę w FuckCIE :-) 2008/01/25 07:51:29
Kominku, to moj pierwszy raz. Pierwszy raz obejrzalam twoj filmik. Zakochalam sie w twoim glosie. I w twoim sposobie mowienia. Chce cie sluchac codziennie.
2008/01/25 07:51:48
dobrze, że odbyło się losowanie. Kominek miał okazję założyć czyste skarpetki.
4 wymiar, gratulacje. możesz teraz w nowych butach zrobić poranną przebieżkę do mojej wsi. Zapraszam. 2008/01/25 08:06:18
Kominek a może zorganizowałbyś podobny konkurs dla facetów? Ciekawe ilu odważyłoby się pokazać to i owo..;)
2008/01/25 08:49:46
ech.jak zwykle nic nie wygralam bo nawet nie wzielam udzialu. foty ładne, nie powiem.na dziewczyny milej popatrzec niz na facetow. osobiscie najbardziej podobaly mi sie tyłki.
fajny pomysl z tym konkursem, ale juz by sie chcialo bardziej cos tu poczytac niz pooglądac 2008/01/25 08:50:01
Makra
Gdzieś wcześniej napisałaś, że Japonki są brzydkie i nie mają gustu, a ja czytam w jakimś babskim piśmidle wczoraj - "Tajemnca piękności Japonek" - i tam o zdrowym trybie życia, o specjalnych zabiegach... to jak to jest naprawdę? Prasa jak zwykle ściemnia? 4 wymiar nienawidzę cię!!! ;) nie dość,że masz super brzuch, nie dość że zostałaś dmuchnięta, to jeszcze masz buty (mam nadzieję, że pokażesz jakie wybrałaś)echhh... Z poważaniem - Pasztet :) 2008/01/25 08:52:00
kai_lani
popełniłaś grzech śmiertelny nie zakochując się w skarpetkach kominka. Wszystko nalezy kochać co posiada komin ek. Skarpetki również. 2008/01/25 08:53:22
be-ret,
one wydaja na pielegnacje fortune, to sie zgadza. Ale nijak sie nie kloci z moim stwierdzeniem, ze sa brzydkie i nie maja gustu, heh. Ostatnio chodzilam po sklepach i zaczelam rozumiec czemu niektore lataja na zakupy do Europy. 2008/01/25 10:01:44
Ja na pielęgnację też wydaje fortunę... ale kurde nikt nigdy mnie nie pyta, gdzie tkwi tajemnica mej urody... ech żyzń!
2008/01/25 10:19:38
be-ret,
one mają krzywe nóżki od siedzenia na kolanach od dziecka, garbią się żeby zademonstrować swoją pokorę w stosunku do mężczyzn, malują się jak prostytutki, ubierają w workowate ciuchy a la przedszkole-fashion style. Do tego mają kompleks białej kobiety, więc smarują się toksycznymi, wybielającymi kremami, operują sobie oczy, nosy, farbują włosy na rudo (hehe), co im nie pasuje. Jedyny ich urok tkwi w tej dziecinnym (dziewczęcym?) zachowaniu i grzecznym języku (kobieta w Japonii powinna zwracać się o ton uprzejmiejszymi zwrotami do mężczyzny niż on do niej). I one głupie są, ale to w sumie żadna wada dla facetów. 2008/01/25 10:30:10
dzień dobry
wstawiłam kawę, ale cukier każdy przynosi sam. Różowy kubek zajęty. odbieram dziś wiadomość na GG od znajomego: "tak łatwo się za kominowe drzwi nie dałaś wydmuchać", hehe ber-et> kominek pisał, że konkursowe brzuchy są grube i miał rację - właśnie sobie pierwszy raz od lat centymetr (budowlany, co prawda, ale innego nie mam) przymierzyłam :) Zdjęcie butów/w butach wrzucę w komentarzu. makra> RAZ mi się kominek śnił - po przebudzeniu natychmiast wypchnęłam ten sen ze świadomości pozostawiając sobie tylko wrażenie :) 2008/01/25 10:32:31
Bosz... jak to dokładnie opisałaś, aż je widzę i czuję. Takie w sumie bidulki, aż prawie(!) mi ich żal. Ciekawe jak zafunkcjonował by tam model powszechnie spotykany w polsce - zimnej suki na stanowisku hehehe
2008/01/25 10:42:26
4 wymiar, z butków, które pokazałaś, najbardziej podobają mi sie te: outletstore.pl/sklep/product_info.php/cPath/40_47/products_id/1042
Niech Ci sie dobrze noszą i gratuluję. 2008/01/25 10:42:37
wielkie gratulacje dla 4wymiaru i pozostalych wyrzonionych dam - jednym z rezultatow konkursu jest fakt, ze ide szukac czwartej maczety, zeby sie pochlastac jako "the best of pasztetas", a przede wszystkim z tesknoty za zniniętym sw. Anszeiem....czy nikt za nim nie teskni? nikt o niego nie pyta??
2008/01/25 10:45:02
oczywista oczywistosc, ze z emocji robie bledy *wyroznionych, **zanikniętym
2008/01/25 12:02:45
be-ret,
to są kobiety wychowywane od dziecka na bardzo wyrachowane. Umieją zadbac żeby im starczyło na kremik i szminkę i najnowszą torebkę Loui Vuiton'a ;) 4wymiar, jak wszedzie. 2008/01/25 12:09:04
hah - nie bylam zaskoczona w sumie ;] no moze, jesli chodzi o cycki, ale reszta mnie nie zaskoczyla - takich wynikow mozna sie bylo spodziewac :)
juz nie moge sie doczekac kolejnej notki :D alabala;] 2008/01/25 12:25:52
Nikt nic o książce o kochanych przez mężczyzn zołzach nie pisze.
Mnie tylko refleksja taka naszła , pieprzę mężczyzn , którzy zołzy kochają . Nie chce mi się nią być. Trudno, za leniwa jednak jestem . Mieszane odczucia we mnie wzbudza pozycja ta. Książka ze wszech miar feminstyczna jednak jest . Facetów jako drugą kategorię przedstawia ( a ja ostatnio fajnych panów tylko spotykam )i egoizm oraz manipulacja w związkach średnio mi się podoba jednak. 2008/01/25 12:32:36
Gratuluję zwyciężczyni, aczkolwiek uważam, że to dmuchnięcie było z góry ukartowane. Jednak kominek to dmucha, że hohoh wywalił Cię za dzwi, ciekawe czy to była jakaś aluzja. Jednak to nie zmienia faktu, ze dmuchnął zwyciężczynię najmocniej.
tin2Dla facetów blechhhhhh. Jedynym facetem, który może wygrać konkurs na idealne ciałóo jest kominek, więc po co ma robić dla siebie konkurs, skoro od razu może sobie zamówić najki. Federer przegrał pierwszy raz od 83 spotkań, wszystko przez to, że na turnieju były krzywe piłeczki 2008/01/25 13:25:04
mgr makra
Apropos japonek, stara mądrość ludowa mówi: jak kto ładny to mu zwykły krem wystarczy a jak brzydki to mu nawet taki za pięć stów nie pomoże :) 2008/01/25 13:31:31
Agassi :D (fryz jak z filmów dysneja).
Mój młody ostatnio: Mamuś jak to się mówiło, nazywało yyy tenis?...aaa penis, już mi sie przypomniało. 2008/01/25 13:54:47
znowu_delfina,
O co chodzi z tym kochaniem się w zołzach? Rozwiń to, może to temat na notkę. 2008/01/25 14:00:04
Czytam tę książkę.Jednym zdaniem-faceci uganiają się tylko za kobietami o które trzeba wciąż zabiegać, które kochając dają do zrozumienia, że nigdy nie będę Twoją własnością.Są tak blisko i nagle daleko.Cenią siebie i poczucie swojej niezależności najbardziej.Takie przemiłe egoistki.To facet o nie wciąż zabiega.One tylko pozwalają się kochać.
2008/01/25 14:06:21
Fajny temat na notkę.
Nie dopisałam-zołza, to zdaniem autorki kobieta szanująca siebie.Nigdy nie histeryzuje, że nie zadzwonił, nie napisał.Schodzi mu z drogi, gdy tylko poczuje, że nie jest dla niego ważna. Sadze, że każda kobieta ma coś z zołzy. Ale nie łatwo nią być, gdy się kocha. 2008/01/25 14:06:26
jak w ogóle można chcieć kogoś na własność? Dla mnie to wyżyny absurdu. Emocjonalne upośledzenie...
2008/01/25 14:06:29
a mi żal patrzeć na związki gdzie zołza jest partnerką.Żal mi faceta takiej zołzy ale z drugiej co to za facet w ogóle jak z taką jest. Zołz po prostu tylko. Często tacy faceci bezjajeczni zupełnie są według mnie, zdominowani i tyle.Niestety przeważnie to są atrakcyjni fizycznie panowie i tym bardziej to jest zagadkowe.
2008/01/25 14:09:26
"PS. Przyuważcie rano kominotkę, w której będzie dla Pań pewna propozycja. Taka, po której niektórzy panowie lekko spanikują. Wymyśliłem coś, co może sprawić nam trochę radości."
Kominek , Będzie coś z tej zapowiedzi? Czy wyluzować temat? 2008/01/25 14:09:49
4wymiar,
gratuluję:)wybrałaś buty? Podzielam Twoje zdanie-kochając kogoś także trzeba pokochać jego poczucie wolności, niezależności. 2008/01/25 14:17:39
Nie.Raczej coś co można poczytać po stresującym dniu a potem u kominka sobie o tym podyskutować;)
2008/01/25 14:19:22
kasienka331 - oczywiście masz rację ale pokaż mi taki związek.
Akceptacja potrzeby wolności u partnera pojawia się zwykle po latach bycia razem,tylko...Czy to jest akceptacja czy "zmęczenie materiałem"? Zwykle to już nie jest związek. 2008/01/25 14:28:32
kasienka> dziękuję - prawie. Jeszcze czekam na opinię Siostry :)
Przeczytałam z pięć stron tej książki - lekka i nawet zabawna. Zołza, to w moim odczuciu kobieta, która, gdy słyszy "odchodzę od Ciebie" uśmiecha się i uczciwie życzy szczęścia BYŁEMU już partnerowi - nic prostszego :) Ludzie powinni w końcu zrozumieć, że nie będą szczęśliwi z kimś kto z nimi jest nieszczęśliwy. Byłoby mniej rozwodów, bo automatycznie zawierano by mniej małżeństw. 2008/01/25 14:31:05
czarnaitak,
Są kobiety zaborcze, którym niedobrze się robi, gdy facet chce spędzić wieczór w towarzystwie kumpli i nie wyobrażają sobie tego, że nie robią czegoś razem. 2008/01/25 14:34:37
Miało być w jednym zdaniu, bo obiecałam sobie,że odgruzuję chałupę, ale żem się rozwinęła i ściery leżą nietkniete.No:>
2008/01/25 14:43:50
Wolność jest pojęciem bezdyskusyjnym, nadrzednym każdemu innemu - aksjomat. Nie MA MOWY o potrzebie akceptacji wolności - to byt niezależny od tego czy jest akceptowany czy nie. Osoba ograniczająca swoją lub cudzą wolność i deklarująca jednocześnie miłość budzi we mnie łagodny uśmiech.
/Chyba pomyliłam blogi z tymi swoimi nudnawymi wywodami ;)/ 2008/01/25 14:44:32
kasienka331- takie zachowanie spotkałam w swoim życiu wyłącznie u mężczyzn. Ale oni tak podobno z miłości właśnie. Że podobno 5 minut bez nas nie mogą wytrzymać.
2008/01/25 14:47:39
4wymiar,
"Wolność jest pojęciem bezdyskusyjnym, nadrzednym każdemu innemu - aksjomat. " A ja myślałam, że Aksjomat wyznaje wręcz odwrotną filozofię ;) 2008/01/25 14:49:43
a kiedy konkurs na najładniejszą męską część ciała?
pytam bo moje prawe kolano jest podobno wyjątkowo piekne 2008/01/25 14:50:31
4wymiar-wolność w zderzeniu z byciem w związku to dwa różne pojęcia. Decydując sie na bycie razem z kimś poniekąd godzimy się na częściową utratę wolności.
2008/01/25 14:59:42
makra> nie ma znaczenia co myślisz o aksjomacie/wolności ;) PS. wręcz odwrotną czyli jaką?
czarnaitak> łącząc pojęcie wolności/jej ograniczania i uczucie miłości wywołujesz we mnie właśnie ten uśmiech o którym napisałam wcześniej (zresztą już poprzednim swoim komentarzem go we mnie wywołałaś). Ty postrzegasz wolność jako możliwość wyłączenia komórki bez narażenia się na wyrzuty lub wyjścia ze znajomymi bez "drugiej połowy" a ja nie. 2008/01/25 15:03:57
kasienka> nawet więcej niż słyszałam (bez: niestety), ale nie ma to związku z wolnością. Tzw "toksyczna miłość" nie jest prawdziwa - to zbór uczuć opartych na urojeniach i od miłości jest tak daleko jak moje nogi do mlkowych :)
2008/01/25 15:08:37
4wymiar,
powiedziałabym, że to hedonista o stosunkwo okrojonych zainteresowaniach i nigdy nie słyszałam, żeby wspominał o prawie do wolności swoich wybranków;) 2008/01/25 15:11:25
4wymiar,
Napisałam"niestety", bo toksyczna miłość, to chora miłość.Uczucie, którym "miłością" bym nie nazwała. Czym dla Ciebie jest wolność w związku? 2008/01/25 15:11:35
4wymiar- bo każdy wymierza sobie granice wolności sam lub będąc w związku - z partnerem. O takiej akceptacji pisałam. O akceptacji wyznaczonych sobie wzajemnie granic wolności.
2008/01/25 15:13:54
makra> ja nie pamiętam, żeby "naznaczeni" przez Aksjomata krzyczeli, że ich wolność została naruszona :)
Ani lekceważenie wolności ani dopominanie się o jej poszanowanie nie zmienia jej. 2008/01/25 15:14:00
Kominku , ksiażeczkę Tobie na maila prześlę . Myślę , że Twoje zdanie na jej temat kluczowym się okazać może :)))
2008/01/25 15:17:12
kasienka> a ja napisałam "bez: niestety" ponieważ nie mam żalu, że tzw "toksyczna miłość" była moim udziałem i też miłością tego nie nazywam - zgoda pełna.
Nie dzielę wolności na wolność w związku i inne rodzaje wolności: wolność jest pojęciem niepodzielnym, tak jak miłość jest uczuciem niepodzielnym. czarnaitak> to zdecyduj się czy napisałaś o wolności czy akceptacji zachowań w związku? 2008/01/25 15:17:16
Mam nadzieję, że będzie coś o żółtych. Pożądam tego z głębi dushy, ze wszystkich sił swoich.
2008/01/25 15:19:52
czarnaitak> BTW: czy zauważasz absurd stwierdzenia "wyznaczanie granic wolności"?
2008/01/25 15:20:30
Wszystkie zaprezentowane panie z dużą chęcią bym wyruchał.
No ale ja wszystko rucham. 2008/01/25 15:28:52
A mi się podoba takie proste wielopoziomowe widzenie wolności (to do dialogu Czernejitak i 4wymiaru).
Bo na najwyższych abstrakcyjnym strasznie poziomie żadna miłość nie odbiera nam wolności. Nie należymy do siebie nawet gdyby połączyć nas szeptanymi obietnicami i tej wolności nie ogranicza w żaden sposób papierek z urzędu stanu cywilnego. Nie ma posiadania, tylko jesteśmy razem. Na niższym poziomie miłość zawsze oznacza jakieś zobowiązanie: wystarczy, że ma się w sobie silną potrzebę uczciwości, wierzy w wierność - koniec SWOBODY. Choć to ograniczenie jest własnym wolnym wyborem - a nie w jakiś sposób narzucane czy wymuszane. Na najniższym poziomie dnia codziennego wolności może nie być wcale, zwłaszcza przy silnynm zauroczeniu i fascynacji. Nie wyobrażam sobie, żebym zakochana po uszy nie domagała się tego, że chcę spędzać z kimś jak najwięcej czasu, była zachłanna i pragnęła więcej i wyłączności i 'wszystko dla mnie' i "dzie polazłeś? dzie byłeś? chodź tutaj". Cały czas i non stop i bez przerwy dla mnie. I z drugiej strony też chciałabym być tak pożądana. Zniewolona wręcz, prawda? PS. To do blogowego dialogu powyżej, o zołzach nie czytałam. 2008/01/25 15:32:56
Cechowa stworzyła związek idealny ;)
Ja robię co chcę, on także, żadne z nas nie melduje drugiemu, gdzie idzie, co robi, z kim i dlaczego. Nigdy nie sprawdziłam mu telefonu, on mojego też nie dotyka. Nie widzimy się 24/7 tylko wtedy, kiedy naprawdę mamy ochotę. Jest inteligentny i seksowny jak sam diabeł. Cechowa wczoraj bawiła się całą noc - oczywiście sama ;) A dziś zrobię dobre, polskie placki ziemniaczane i zmykam do mojego mężczyzny. Stęskniłam się za Wami :) 2008/01/25 15:34:24
Popieram 4wymiar! Wolności nikomu nie można dać. Wolność jest tym, co każdy ma i nie potrzebuje na to niczyjego przyzwolenia.
2008/01/25 15:35:44
jeśli mowa o wolności i granic jej...pamiętam jak kiedyś dawno temu ksiądz na religii narysował na tablicy kwadrat i powiedziałm, że w obrębie tego kwadratu jesteśmy wolni, a za kwadratem jest wolność, która jest określona przez państwo i kościół...ładna mi wolność. A co do rasistów i antysemitów, to pewnie w każdym siedzi taki ktoś. U jendych głębiej u innych tuż na powierzchni.
2008/01/25 15:39:36
Pragnę oficjalnie ogłosić i oznajmić wszem, iż bojkotuję losowanie zwyciężczyń. Dosłownie.
@ Kominek Jakim prawem niezakwalifikowałeś zdjęć mych stóp w konkursie? Nie! Nie odpowiadaj. Nie tłumacz się. Komin - po prostu nie warto. Wiesz co? Spadaj. Gardzę tym konkursem. A poza tym - wstydu nie masz; skoro przeczytają tę notkę miliardy telewidzów na internecie, to wypadałoby chociaż, aby te pieprzone papiórki przyzwoicie równo powycinać! Jezu! Pokazałem to kilku moim znajomym i wszyscy się z Ciebie śmieją! Fajtłapo ty do wycinania! Śmieją się z Ciebie!!! A idź... 2008/01/25 15:51:05
A propos kominotki, ja jestem rasistą i antysemitą już bez nowej notki :)
2008/01/25 15:53:00
wiekszosc moich typow wygrala z czego bardzo sie ciesze i gratuluje. no i oczywiscie gratulacje dla 4wymiaru :)
czekam na kolejne notki z niecierpliwoscia :) 2008/01/25 15:55:47
4wymiar,
wolność w związku to też możliwość nasmażenia placków swojemu mężczyźnie(jak to zrobiła cechowa)bo chciała a nie musiała i wolność niezwiązanej z nikim kobiety, która wie, że delektować się nimi będzie w samotności. Sorry cechowa,aleś mi tak narobiła smaku plackami, że szok:) otwarta, a niech idzie, bardziej się stęskni i bardziej będzie mnie dzisiejszej nocy zniewalał;) 2008/01/25 16:04:35
Zarąbisty, radiowy i telewizyjny głos......nie wiem jak z urodą :) hehe
2008/01/25 16:06:34
Kasieńka,
No :). Czasami niech se spokojnie idzie w pierony, robi co chce, ja mam swoje do zrobienia, zobaczymy się później. Stęsknimy się - to pewne. A czasami nie. Kurna, nie. Niech rzuci wszystko w cholerę i niech tu będzie, bo ja chcę. Kogo mam innego chcieć? Nie chcę czekać. Tylko ja tak mam, że nie boję się wymagać, pragnąć? I jak słyszę 'Otwarta, zrobisz to czy tamto, bo ja tak chcę', to nie zaperzam się i nie urządzam awantur o poszanowaniu mojej wolności i nienarzucaniu mi tego czy tamtego? 2008/01/25 16:23:32
CASA PAMIĘCI RAPSOD.....
Znów najlepsza kawaleria, znów "potrafi Polak" Niezniszczalne zniszczyć - pestka. Chylmy nisko czoła Tylko nam się może udać niespadalne strącić Potem piep.rzyć farmazony, w głowach ludziom mącić Niby CASA tylko jedna, a sępów tysiące Bo podstawa zbić kapitał, choć zwłoki gorące Kto uwierzy, że brat mniejszy w towarzystwie żony Współczuć umie. Chyba dziadom, lub małpie w czeronym Ostateczne jest wpisane z dawna w zawód woja Mówią mi, że skok na CASE to tragedia moja Nikt się jakoś nie przejmuje wypadków setkami Trochę mało to medialne, a sępy - sępami Dziury, wyrwy, koleiny przeplatane krzyżem Decydenci spójrzcie na dół. Pochylcie się niżej Miast z tragedii robić spektakl do pracy się weźcie Albo na te nasze drogi w komplecie wyleźcie Jak już z tych świetlanych duktów hurtem skorzystacie Chciałbym widzieć jak medykom leczyć cnym się dacie Zaraz każdy ryj rozewrze: klinika rządowa To leczenie jest dla dziadów. My narodu głowa Propozycję mam rozsądną, gdy szosa zabija Lekarz musi być znachorem, a bieda nie mija Niech ogłosi ktoś do czasu, aż nas kto podbije Permanentny stan żałoby. Niech nam Polska żyje ' Powyższe przemyślenia Petrosa , ale coś nie udaje mu się zalogować , więc pod moim nickiem nadałam. 2008/01/25 16:24:47
otwarta,
ja mam tak, że jeśli mi coś ktoś próbuje narzucać siłą, to się jeżę jak jeżozwierz. Jeśli czuję, że ktoś mi narzuca. To jak z molestowaniem, granica pomiędzy jeszcze a już leży tam, gdzie nam się zaczyna. 2008/01/25 16:26:55
Ja najczęściej jestem wymagającą zołzą, nie mającą na nic czasu, ani ochoty, ale czasami z dziką radością smażę placki ziemniaczane, robiąc do nich najulubieńszy mojego pana sosik, podając pod nosek i umilając spożycie masażem stóp (akurat TO mojego pana odpręża najbardziej, poza TYM)
Myślę, że w tym też tkwi tajemnica naszego wciąż gorącego dwudziestoletniego związku... 2008/01/25 16:34:06
Dzień dobry państwu ;)
Gdzie ta poranna kominotka dla pań? No rano jest a notki dalej ni ma. P.S. Dla mnie rano, bo ja jestem śpiąca królewna i wstałam o 8 by znów pójść spać ;) Ale dostałam power. Idę coś posprzątać ;) 2008/01/25 16:34:22
kanciapa07
"Zarąbisty, radiowy i telewizyjny głos......nie wiem jak z urodą :) hehe" No, i na dodatek - te syczące, lekko sepleniące "S", przy którym język wchodzi między zęby. Mniam. 2008/01/25 16:35:51
Makra,
No właśnie siedzę i o tym myślę. I doszłam do wniosku, że mi naprawdę można dużo kazać czy zabronić, czasem nawet molestując czy biorąc siłą, czyli przy jakimś tam moim podirytowaniu (że zmieniam plany na wieczór na przykład). Ale INTENCJE muszą być bez zarzutu. Jak ktoś z czystej miłości rości sobie prawo do mnie - to proszę bardzo :). Ale kurna niech wyczuję w tonie brak zaufania i chorobliwą zazdrość, to natychmiast zaczynam dymić i pachnie w powietrzu spalenizną. 2008/01/25 16:42:55
otwarta,
Chrzanić czyjeś intencje.:) Liczy się, co ja chcę :) Jak chcę, to mogę wszystko. Jak nie chcę, to nic się nie da zrobić. 2008/01/25 16:56:35
koltun,
Jeśli coś robię, to zawsze, ale to zawsze robię to dla siebie z tą właśnie świadomością, że robię to dla siebie. Nawet jeśli sobie robię bubu. otwarta, wbrew pozorom niekoniecznie :) 2008/01/25 17:07:55
Makra:
To lekko egoistyczne podejście. Ale chrzanić to ja mam podobnie. Lubie żyć ze świadomością, że robię coś dla siebie. Nawet jeśli komuś robię bubu. Co nie znaczy, że nie robię nic dla innych. Też, czasami ;) 2008/01/25 17:20:08
makra
każdy najwięcej robi właśnie dla siebie, jedni mniej świadomie, inni bardziej. Ale jeżeli Ty mówisz, że jak COś robisz to tylko i wyłącznie dla siebie, to ja Ci współczuję. Masz znajomych? 2008/01/25 17:25:15
Kołtun:
Robiąc coś dla siebie może to być przy okazji dla innych. Ja właśnie zrobiłam dla SIEBIE obiadek - krokiety z barszczem. Ale chętnie się z kimś podzielę ;) 2008/01/25 17:26:40
koltun69
Odopeletude od makry, może ona kocha jak Redford w "Hawanie". 2008/01/25 17:28:38
P.S. Robienie czegoś dla innych ( oczywiście w granicach dobrego smaku i moich własnych możliwości ) sprawia mi ogromną przyjemność. Więc jeżeli robię coś komuś to robię to też dla własnej satysfakcji, czyli dla SIEBIE. I w koło macieja tak. Czy tam kogoś innego koło ;)
2008/01/25 17:29:48
koltun,
Mam. A także przyjaciół. I nigdzie nie napisałam, że mam wyłączność na korzyści z tego, co robię, jeśli w ogóle łapiesz o czym mówię. warkajasne, nie wyciskam pryszczy , bo od iluś lat mi się nie robią. 2008/01/25 17:30:12
No to spadam się trochę sponiewierać w imię wyższych celów.
Noc spędzę w dworku XIX wiecznym , który testować będę pod kątem przydatności na kilkudniowe zloty blogowiczów . Może i Kominkowcy kiedyś skorzystać zechcą , to służyć będę ynformacyją wszelką . Spadam , mam nadzieję że wątroba i inne takie przeżyją . 2008/01/25 17:34:20
normalne, że robimy sobie dobrze robiąc dobrze komuś.wtedy mamy poczucie zajebistości naszej osoby
2008/01/25 17:39:06
No i masz... Oblałam barszczem mój ulubiony żółty podomowy top. No kurde!
2008/01/25 17:39:56
warkajasne,
nie, akurat nie autoerotyzm miałam na myśli, ale ładnie powiedziane, poetycko :) 2008/01/25 17:53:56
Dyskutując o suwerenności w związku lepiej stawiac pytania o granice ustępstwa, odstępstwa od własnych zasad, zmienianie się dla kogoś czy zauważać takie duże słowa jak 'kompromis'. Wtedy ładniej i wyraźniej widać różnicę między byciem z własnym facetem a prowadzeniem własnego autka ;). I jedno i drugie sprawia wiele satysfakcji.
Makra, Masz racje - chcemy pewno tego samego. Ale ja jestem taką hmmm - egoistyczną szarytką ;) 2008/01/25 18:02:49
Kompromis, piękna rzecz, ale niechby który spróbował mi na M jak Miłość Lige Mistrzów przełączyć, to by pierze latało...Porządek musi być :)
2008/01/25 18:03:26
"czarnaitak
2008/01/25 14:50:31 4wymiar-wolność w zderzeniu z byciem w związku to dwa różne pojęcia. Decydując sie na bycie razem z kimś poniekąd godzimy się na częściową utratę wolności." co za farmazony. czemu ludzie ciągle takie bzdury powtarzają? 2008/01/25 19:10:17
Kto tu jest wolny? Co to ma byc wolnosc? Kazdy czlowiek uwiklany w zaleznosci rodzinne, towarzyskie, zawodowe, ekonomiczne, mowiacy o "wolnosci", stwarza sobie mit. Pierwszym, co nas niewoli, jest wlasny uklad trawienny. Niezaleznosc finansowa? Kolejny mit, nic nie usidla bardziej niz zdobywanie i utrzymanie majatku.
2008/01/25 19:40:23
canta, wszystko w zyciu zależy od podejścia, ale jakoś nie widzę zwiazku pomiędzy układem pokarmowym (czy innym), a ograniczeniem wolności. chociazby dlatego, że ja lubię sobie dobrze zjeść :) a cała reszta? zależy kto jak sobie życie poukłada, ale ja sobie nie wyobrażam wchodzenia w układy, które mi nie odpowiadają i mnie ograniczają (albo nie wychodzenia z nich, gdy się takie stają), ani towarzyskie, ani zawodowe, ani prywatne itp (i nie chodzi tu o zdanie innych, tylko moje własne odczucie wobec czegoś). jeśli mówisz, że życie to jedno wielkie ograniczenie wolności, to cóż. jak kto lubi. ja np. się czuję wolna, bo dokonuję wyborów, które tego poczucia nie ograniczają. i to nie jest mit, bo wiem co czuję i jak z tym żyję :) ja jestem prosta.
a ty? :) 2008/01/25 19:53:41
ml76
"poczucie wolnosci" to kompromis z rzeczywistoscia. W wyzej wspomnianych ukladach szukamy plusow, nie zrywasz stosunkow z bliskimi ludzmi czy umowy z pracodawca, bo widzisz dobre strony tych "ukladow", chociaz zawsze sa tez minusy, czasem drobiazgi, pod ktorymi jednak trzeba sie ugiac. I nie wszystko opiera sie, niestety, na Twoich wlasnych wyborach, tak zwany "start zyciowy" jest nam, chocby w najlepszej naszych rodzicow wierze, narzucony, zdeterminowany miejscem/czasem/okolicznosciami narodzin i wychowaniem. Najblizej wolnosci absolutnej moze nas chyba zaprowadzic mentalnosc. 2008/01/25 20:06:24
makra, też :)
canta, ja bym jednak nie uzależniała tego od startu życiowego, tylko od charakteru, bo tu nie chodzi tylko o kasę. wolność to poczucie takiego zwykłego szczęścia, albo zadowolenia i jak często je masz. to że żyjemy w jakiś układach, to życie i to oczywiste. coś za coś. jasne. ale jak coś nie pasuje, to się to zmienia. to kwestia podejścia. pewnie, że zmienianie nie zawsze jest łatwe, ale na pewno lepsze, niż życie w poczuciu ograniczenia wolności. mi by to nie pasowało, ale znowu zaznaczę, że to moje podejście. znam ludzi, którzy są szczęśliwi, gdy są nieszczęśliwi i wolą na to narzekać, zamiast to zmienić. tyż fajnie :) 2008/01/25 20:16:59
* to całe pieprzenie nie dotyczy: seksu, fajek, kawy, włączonego kompa, czekolady i wchodzenia na blog kominka i rozmów do rana :)
no to mamy weekend. 2008/01/25 20:17:35
ml, zgadzam sie z Toba - zmieniac to, co niewygodne, ale to jest zadanie na cale zycie, nie sposob zrobic tego raz, jednym cieciem i cieszyc sie poczuciem, ze mam spokoj ze soba i z otoczeniem. Czuje sie szczesliwa, mam spokoj wewnetrzny, ale jestem swiadoma pewnych koniecznosci i gdybym chciala widziec swiat odpowiadajacy w stu procentach moim oczekiwaniom, moje zycie zamieniloby sie w nieustanna walke z wiatrakami. Odpuszczam w sprawach mniejszych i wiekszych, bo zrozumialam, ze ludzi, a co za tym idzie, swiata nie zmienie. I nawet moj mikroswiat jest kompozycja kompromisow, z ktorych egoistycznie biore to, czego potrzebuje. Kiedy slysze czlowieka obwieszczajacego swiatu "a ja jestem wolny", mysle, taka sobie stworzyles iluzje, bo wiem, ze kazdego dnia jego wolnosc ogranicza roszczeniowe potomstwo, wspolnik-fantasta, urzednik w banku, absurdalne przepisy i konstytucja, a to tylko poczatek listy. I jego rzekoma wolnosc wyboru - tak, ale ze scisle wytyczonej puli mozliwosci.
2008/01/25 20:55:30
powiedziałam swoje zdanie, przeczytałam wasze i dziękuję. nie mam tu nic do dodania :)
2008/01/25 21:15:29
Czyli co? Akceptując oczywiste niteczki pewnych zależności (np. społecznych, zawodowych, emocjonalnych itp.- jak chce canta-loop) i jednocześnie mając poczucie siły i wpływu na własne życie (jak chce ml76), można czuc się nie_skrępowanym, czyli w pewnym sensie wolnym. Czyli szczęśliwym. Pewnie tak, co nie? :)
2008/01/25 21:23:07
Kominek, Ty to jednak musisz być straszny... Dokładnie w dzień ukazania się notki o zdradzie na gg odezwał się mój ex z pytaniem z głupia frant: "zabawimy się?"; odpisałam, że chyba w chowanego i że jak się nie odczepi to naślę na niego Kominka... I podziałało, mam święty spokój. Kominku, jesteś wielki!!!
2008/01/25 21:58:22
dobry wieczer
jak słyszę wolnosc od razu myślę to znaczy nie być w więzieniu (nie tylko literalnym) Nikt tej oczywistosci nie napisał więc robię to ja. Historia z dzisiaj;jechałam pociągiem, ok 22 letni chlopak pyta się mnie "czy tu wolne"?ja odpwiadam "tak", a on na to "dziękuję".Zasmiałam się w duszy i pomyslałam o pociągowych pizdach z Kominka. 2008/01/25 22:00:20
a ja dziś trafiłam, z potrzeby i wolnego wyboru, do archiwum kominkowego i tak sobie czytam o tym lizaniu pupek, zaroście, demonach seksu i się zakochuję...
ml - racja, racja, święta racja:) 2008/01/25 22:12:07
Tak się zastanawiam i stwierdzam, że w tych kominotkach to albo sami idioci się przewijają, albo jakieś przekręty, albo trupy. To ja już wolę nie być ich bohaterką.
(tak tylko się pocieszam:() 2008/01/25 22:46:46
anthy
Kominek,tak jak nie lubi coli, tylko kolę tak tez zamiast anthy woli anty:) 2008/01/25 22:51:12
a czy przypadkiem nie jest tak, ze realizuje sie swoja wolnosc przez bycie z kims? Chce byc z Toba, wiec jestem. Co to za frajda byc z kims, kto z Toba byc musi? Wszystko opiera sie na tej wolnosci - chce, jestem i to wlasnie jest piekne. Jakie ograniczanie wolnosci? Tutaj juz wchodzimy na droge moze nie tyle przemocy, co konfliktu. KOMPROMIS to wielkie slowo.
2008/01/25 23:13:02
nie ma czegos takiego jak kompromis.Bo zawsze jedna strona rezygnuje z czegos dla swietego spokoju.Najczesciej z własnej potrzeby;jej zaspokojenia.
2008/01/26 00:37:47
ja osobiście jestem zatwardziałym rasistą, uważam, że murzynów trzeba wytłuc. murzynki można zostawić.
2008/01/26 00:58:45
A propos kominotki: gdy 16 nastolatków zginęło w wypadku też mieliśmy żałobę, więc nie masz racji!
2008/01/26 01:25:56
a ja powiem tak- ja ide prosto do przodu, za to reszta swiata do tyłu, dokladnie jak tu pl.youtube.com/watch?v=co3qMdkucM0&feature=related
2008/01/26 04:38:02
Jak wy jeszcze trochę popieprzycie o tej wolności to się zirytuję i napiszę o tym tekst, bo coś widzę, że kilka mózgów trzeba wyprostować.
2008/01/26 04:56:22
Hahhahahahhaa Kominek, kominotka prześwietna!! :D aż się cechowej humor poprawił. A czemu nie śpisz, Kominku?
2008/01/26 05:05:34
a ja po tygodniu zarywania nocek postanowiłam, że piątkową noc zaprzestanę pracy, zrezygnuję z towarzyskich uniesień i posłucham sobie audycji kominkowych - w końcu cholera blondyna zmądrzała i skorzystała z relikwii:)
sąsiedzi mają przyjemność za free, bo przez jakość nagrań aż głośniki podłączyłam:) 2008/01/26 07:32:38
Czarna pała w ciemnym mundurze zawsze za rogiem się czai... Czai się do ataku... do ataku, polskich białych nie opalonych na solariach cipek... cipek, które powinny być nasze... nasze, czyli nasze!
2008/01/26 13:15:34
Wolność.... czas chyba na powtórkę z dzieciństwa jakiegoś . O wolności to ja raczej mało , nawet sny mam kontrolowane:(
2008/01/26 13:46:06
nie mam nic do 4 wymiaru ale ja na tym zdjeciu nic nie widze ;) tylko zeberka i spodnie
2008/01/26 15:11:54
makra 17,29
"(...)jeśli w ogóle łapiesz o czym mówię". mhhhhm, chyba komuś sączy się jad z ust?. hehe. 2008/01/26 15:18:50
koltun69
2008/01/25 17:20:08 makra Ale jeżeli Ty mówisz, że jak COś robisz to tylko i wyłącznie dla siebie, to ja Ci współczuję. Masz znajomych? mhhhhm, też to czuję.hehe. 2008/01/26 17:33:24
Kołtun:
No! Akuraci zawsze mu humor poprawiają. A to bardzo mi teraz potrzebne, gdyż w mojej głupiej głowie rodzi się tyle czarnych myśli. Ja dzień standardowo zaczynam od tej piosenki: pl.youtube.com/watch?v=qMMrgSeog2M No piękna jest i tyle ;) 2008/01/26 18:08:56
kurde ;/ za późno się dowiedziałam o tym konkursie i nie wysłałam żadnej fotki :(
o bu. ciekawe... jaka będzie ta propozycja ^^ 2008/01/26 18:13:56
2008/01/26 18:20:13
Kominek, jak mozesz watpic w Kominka i jego fanow??? Obrazoburcze zdanie w kominotkach z wczoraj...
2008/01/26 18:58:29
Protesuję. Protestuję przeciwko niesprawiedliwym wyborom zarówno tym małym i tym większym. Mówią, że ryba psuje się od głowy. Czasami jednak cała ryba jest już tak zepsuta, że nawet nowa głowa nic z resztą nie zrobi. Dziekuję za uwagę:)
2008/01/26 19:09:28
A i zapomniałabym. Stanowczo Kominek bije wszelkie rekordy jako "największy nieudacznik losujacy nagrody".
Przyznaję Ci rację o Wielki Ty. He he. 2008/01/26 19:55:51
Zielonooka zaprasza do sekutnicowa na maraton miniserialu bbc Duma i Uprzedzenie. W pakiecie dla każdego gościa kubek kakao, tort orzechowy, miękka poduszka i kocyk.
2008/01/26 20:38:18
konkurs czadowy
gratuluje pomysłu i tak uważam się za bezkonkurencyjną zwyciężczynię hehe 2008/01/26 21:00:52
Jako niedoszły DJ dedykuję ten utwór dla wszystkich kobiet biorących udział w konkursie.
www.wrzuta.pl/audio/w99A41U6UR/wolfmother_-_woman_-_mstrkrft_remix 2008/01/26 21:10:12
PS. żeby nie było - podziwiam za umiejętność nie!tracenia czasu na GG :)
2008/01/26 21:19:59
A mi się podoba troska osoby od 'nie "zdejmuj korony"'. Hmm, czy chodziło o powiedzenie 'dobra żona - męża korona' czy raczej 'niedobra żona - cierniowa korona'? Że której nie zdejmowac? ;)
2008/01/26 21:21:34
Dorwalam dzis "batoniki krowkowe", czyli takie wielkie krowki, , krowki jak w dziecinstwie - ciagna sie kilomentrami, uczta!
2008/01/26 21:27:03
gg - jezusisku, toż to chyba ameby jakieś:) albo to w kominotkach przewyższa możliwości moich komóreczek, ale ja blondynka jestem!
A mi dziś śnił się kominek. Nawet troszkę z tego snu mi zostało wrażeń, bo jakiś idiota z samego rana do mnie wydzwaniał! Taki jakiś nieswój był kominek, na szczęście to tylko sen, a i po haśle: "przestań się bezsensownie podniecać i zabieraj się do rzeczy", jakoś tak przyjemniej się zrobiło:) Kończę o tej zołzie czytać. Truizmy jak się patrzy, a może po prostu dla mnie to wyznaczony wcześniej standard. Analizując jednak swoje doświadczenia doszłam do konstruktywnego wniosku. Popełniłam życiowy błąd!!! W ostatnim związku dopiero za drugim razem zareagowałam milusińskim adios na niepewność faceta, niepewność co do naszego układu - chwilowa odległość, kwestia nie takiego zaangażowania. Teraz tylko adoptować powyższe wnioski i pod żadnym pozorem nie popełniać więcej takich gaf!!! Z tej książki jeszcze coś mi wypłynęło, ciekawa jestem jak wiele jest tu kobiet, które nie mają takiej siły (nazwę to siłą, ale mam wątpliwość jak to okrasić), by same chodzić do knajp, kawiarni? Osobiście spotykam się z przedstawicielkami "Partii Introwertycznych i Zahukanych Chłopców" (nie mogłam sie powstrzymać, właśnie obejrzałam Neo-Nówkę), dla których pokazać się samej w miejscu spotkań towarzyskich, to wielka ujma. Dla was też? 2008/01/26 21:33:46
a mi się dzis snił Michał Zebrowski, płakał i błagał zebym z nim była. Chyba się zgodziłam:) 2008/01/26 21:42:22
cridecoeur, rewelacja, wpasc na kawe i nalesniki, ksiazka i godzina tylko dla siebie, to na poczatek dnia, wieczorem to juz w ogole luksus! To chyba nie te czasy, zeby kobieta zle sie czula w knajpie bez "towarzystwa".
2008/01/26 21:48:08
to nie ujma, cridecoeur
tylko smutno nie miec ust do kogo otworzyc czy usmiechnąć się.(wyjatek to kiedy chce pojsc sama zeby odpoczać, co zdarza sie rzadko) 2008/01/26 21:52:10
canta-loop,
dla mnie to też nie te czasy, jednak jak wspomniałam wcześniej, ostatnio spotkałam wiele takich przypadków, stąd moje pytanie. 2008/01/26 22:05:41
A ja myśle tak, może i Kominek jest sobie jakimś tam królem w świecie który sam stworzył,dla jednych jest przez to chujem, dla innych kutasem itd, ale w przeciwienstwie do tych którzy tak piszą, to on sam go stworzył i potrafił to zrobić tak, że ludzią chcą go czytać, i z czasem zaczynają lubić zamiast bulwesrować się jego notkami.Nikt im nie broni stworzyć też takiego zajebistego bloga ktory wszyscy chca czytac i komentować. To jest jego zdanie, które ma prawo mieć jakie chce i wygłaszać je, to jest jego blog, ma zasady, trzyma się ich, stworzył coś swojego, ale faktycznie...żeby mu to coś w rzeczywistym świecie dawało...no nie można tego stwierdzić. Kominek jest spoko i każdy kto potrafi sie chociaż minimalnie zdystansować to wie to tak samo dobrze jak ja i inni przychylni mu czytelnicy.A teraz wszyscy ładnie brawa dla kominka!!!!!
2008/01/26 22:05:43
a ja nadal wsysam krowki...
senser77.wrzuta.pl/film/nDX1TgvyyU/us3_-_cantaloop 2008/01/26 22:06:42
canta-loop,
no i tu tym bardziej jestem zdziwiona, ponieważ te kobiety średnio mają 29-35. to zawodowe relacje, więc dokładnie nie jestem w stanie określić. 2008/01/26 22:15:09
cridecoeur
Moze nie mialy okazji sprobowac. Tak jak wielu innych rzeczy. 2008/01/26 22:16:19
lenka182
przypominam Tobie i innym zagadanym komentującym, ze Kominek nie jest jakims tam królem.To Król Prześmiewca Kominek Wielki I. Kominek, mam prośbę do Ciebie czy mozesz poprosić cride cos tam o zmianę nicka na krótszy i łatwiejszy.Moze niech rozwazy kredki, albo kredo,czy coś. 2008/01/26 22:17:59
canta-loop,
a ja wpierdzielam brie i kabanosy krakusa, bo odkryłam wczoraj kominkową dietę:) i 3 kg pójdę w dół:) 2008/01/26 22:18:04
ma_lwa99
Nieważne jak sie ten król nazywa, ważne że ma swoje królestwo, które nam sie podoba:) innym nie musi. 2008/01/26 22:24:30
to jest wazne, bo odbyła się skromna koronacja, w której uczestniczyła de_monka , król no i ja.Było skromnie ale uroczyscie:)
2008/01/26 22:26:46
Co tam 'frajer zrobiony na patelni', najważniejsze to mieć moc :)
A poważnie, gdybym nie zobaczyła, nie uwierzyłabym, ze takie komentarze się zdarzają (z taką częstotliwością, o jakiej pisze 'pan świat KURDE'). 'Wymyślność' i nastawienie zagadujących w stylu 'życie chłoszcze, żelazo nie klęka' zaskoczyła mnie całkowicie. Jestem przerażona. Ale z tych 'innych, którzy chętnie służą pomocą' pośmieję się jeszcze.. :) uuuhuhu... no nie mogę się powstrzymać :D 2008/01/26 22:29:54
ma_lwa99
Możesz mi to więc wybaczyć, że nie wiedziałam skoro było tak skromnie. Ale dzięki, zapamiętam na przyszłość. hehe Swoją drogą nie wiem co tacy ludzie chcą osiągnąć pisząc takie rzeczy do kominka. Chyba nie myślą, że sie facet zamknie w sobie i przestanie pisać, co? Buahahah to by dobre było. 2008/01/26 22:36:12
zauważyłam jak ważna jest świeża notka. :D Pozdrawiam wszystkich moich ulubionych osób.:**
z zasypanej śniegiem krainy bogini 2008/01/26 22:41:16
lenka182
wybaczam:) bogini77 pewnie masz na mysli małą liczbę komentujących? Nowa notka,też, ale dzis sobota, a w ten dzien jest najmniej wejść na Kominka. Kominek kiedys:"ludzie, co wy robicie w sobotę?" Ja zmykam, ale nie na imprezę a spać Dobrej nocy 2008/01/26 22:43:16
canta-loop,
naturalnie, że nie, ale to nie zmienia faktu, że kocham kabanosy i sery:) więcej o produktach tutaj: kominek.blox.pl/2005/09/DIETA.html jednak nie będę się jej kurczowo trzymać, bo kola, to nie jest to co tygryski lubią najbardziej:) 2008/01/26 22:44:25
Wkurzony czytelnik wymiata! Ma wyobraźnie.
I jestem pewna, że nie wie co to jest kompleks edypa i słownik ort. :> 2008/01/26 22:47:49
Kominku o ciekawym glosie, kiedy coś napiszesz? ile mozna patrzec na cycki i dupy? wez pod uwage że siedza tu tez kobiety;] moze teraz jakis konkurs na idealne czesci ciala mezczyzn? a jesli nie konkurs to czekam na jakąs note.
pozdrawiam Irulana. 2008/01/26 23:13:52
hmm... chyba komć, bo inaczej zostwiałbym "komecia" :)
O ile życie teraz jest prostsze ;) 2008/01/26 23:19:30
taaa, brakuje tu tylko komecia czy kometa Halleya czy Harleya czy jak tam...
2008/01/26 23:44:28
ml76, a "komenć" to nie będzie czasownik? znaczy taki w formie rozkazu np. "nie komenć" albo "więcej komenćić mi tu" ?
2008/01/27 00:04:32
aana, hehe. albo "nie chce mi się komenćć" :)
btw. kto kominkowi, kurna, ten system sypnął? przecież zamiast wrzucić nową notkę to kopie po jakich archiwach i wrzuca psycholi w kominotkach :) 2008/01/27 00:15:48
Eeee wy tu komcie, sromcie, a ja to dopiero mam dylemat?.
Moja pani z koleżanką poszła do dyskoteki,a ja mam do nich dołączyć, kurde 10 lat nie byłem w dyskotece. Pomóżcie!! Jak mam się ubrać? 2008/01/27 00:37:34
sprawny, a jaki wygląd chcesz uzyskać? stałego bywalca takich miejsc czy też chcesz przypominać normalnego człowieka? bo jeśli to pierwsze, to obowiązkowo biała koszula...a jeśli drugie, to zwykły t-shirt i jeansy. tylko pamiętaj, w takich miejscach zwykle dość ciepło jest, nie polecam swetrów :)
kurczę, sama bym się gdzieś dziś wybrała, a nie mogę, bo sesja :( 2008/01/27 15:01:18
Dzień dobry.
Co tu się dzieje? Cisza przed burzą czy co? Czy na sanki poszliście? Bo u mnie śnieg kurde pada ;/ 2008/01/27 19:15:41
Nie no... Co wy wszyscy na strajku tirowców w Warszawie czy jak?
Kominek: Lud Ci się buntuje! 2008/01/27 19:23:41
Witajcie kominkowa gawiedzi! Witaj Kominku! Witaj klubie SPLENDOR!
Ha! Lenka182 nam powróciła! Hehe, dobre. Cześć. Ha! Bogini nam powróciła! Hehe, też w sumie dobre. Witaj. Ha! Makrauchenia1 alias Mgr_Makra nie uciekła jeszcze! Hehe, nie wiem co powiedzieć. Ha! Kominek sam siebie przez przypadek zbanował i nie wie teraz jak to odkręcić. Hehe, ale gamoń. 2008/01/27 19:37:19
odzywka
Babcia?! Czego to się babci nie zachciewa. Babcia wie chociaż co to jest ten penis, czy tak se babcia gada? 2008/01/27 21:40:20
A mnie najbardziej interesuje, czym są te "zaropiałe cyce",o których Pan Kominek pisze w notce. Pomijając fakt obrzydzenia jakim mnie napawa wyobrażenie takowych, zastanawiam się, jakie pojęcie o kobiecych piersiach ma Kominek...
2008/01/27 22:01:22
koniu...to co PAMIĘTAM najbardziej to właśnie penis... oj, penis
2008/01/28 11:24:11
a o moich nie było nic! absolutnie nic, za bardzo były nijakie, no cóż... następnym razem się bardziej będę musiała starać kiedy komuś będę wysyłać zdj z nogami i nie będzie w sepii i w pozycji do szczania przez osobnika męskiego.
hmmm ale w sumie to, że nie było krytycznych komentarzy też może być jakąś lichą pociechą :) pozdrawiam 2008/02/01 00:01:47
ale ten brzuch to nieładne zdjęcie, za bardzo wciągnęła i widać żebra... dla mnie to wygląda okropnie jak żebra tak wystają
2008/02/02 17:22:40
Kominek! ;-) konkurs super :-)
A może teraz czas na panów ? niech się pochwalą tyłkami, klatami, bicepsami, plecami, stopami :-) Jestem za tym, żebyś sam brał w tym udział :-) zobaczymy co czytelniczki powiedzą i zobaczymy ilu mamy męskich pasztetów :-) 2008/03/14 17:41:35
Nie wiem do końca, o co chodzi z tą akcją. Ale tyle, ile wiem, wystarczy mi, żeby jako kobieta myśląca o sobie i swojej płci w innych kategoriach, niż dupa-łydka-cycek czuć się urażoną.
Proponuję przeprowadzić podobne wykrawanie mięcha na zbiorze fotek męskich. Będziemy oceniać długość penisa, szerokość klatki piersiowej oraz jakość owłosienia pośladków.
Gość: , chello089074113224.chello.pl
2008/09/21 05:02:40
jestem zaskoczona i nie tyle oburzona co zniesmaczona. zenujaca akcja, odbieram ci moj respect kominku. nie obchodzi mnie czy ma to dla ciebie jakies znaczenie, wazne ze dla mnie ma kluczowe znaczenie w pojmowaniu ciebie. a co do "idealnego ciala" to przydalaby sie dluga dyskusja. wiem, z doswiadczenia nie tylko swojego, ze z nieidealnych czesci ciala, ze sflaczalego brzucha, kartoflanego nosa i krzywych nóg moze wyjsc kobieta, za ktora wiekszosc facetow dalaby sie pokroic: seksowna i pociagajaca. ale nie pytajcie mnie jak to jest mozliwe.. zycie to cud! a dzielenie kobiety na czesci i poddawanie jej ocenie jest prymitywne i absolutnie niezabawne.
Gość: ziewa2, 77-253-132-188.adsl.inetia.pl
2008/10/06 22:46:47
o w chuj... zajebiste jestescie drogie panie.
2008/10/30 22:32:28
Ojjj... Filmik z Jutuba jest już niedostępny. :-(
|
|
proponuje podsumowac sprawe dup i wracac do prawdziwych notek :)