|
Blog > Komentarze do wpisu
POCIĄG DO KAIRU
Są takie momenty w życiu mężczyzny, że dałby sobie odciąć małego, byle tylko znaleźć się ciepłym, bezpiecznym miejscu. Takim momentem była 14-godzinna podróż pospiesznym do Kairu.
HOTEL W KAIRZE I mimo moich szczerych chęci opowiedzenia czegoś więcej o nowym związku Andrzeja, wrzucenia przygotowanych już fotek innej kobiety, która z kolei wzbudziła moje(!) zainteresowanie, zdania wam relacji z wielce interesującej konfrontacji Andrzeja z piramidami i wreszcie mojej - zapowiadanej w kominotce - nocnej wizyty w Mieście Umarłych blox.pl uparcie twierdzi, że tekst jest już za długi i jeśli chcę go opublikować, to muszę to zrobić teraz. Sorry, nie moja wina.
Zapomnij o tym blogu. Teraz piszę codziennie pod tym adresem: czwartek, 27 grudnia 2007, kominek
Zapomnij o tym blogu. Codziennie nowe teksty Kominka pojawiają się teraz na KOMINEK.IN
Komentarze
2007/12/27 20:11:17
Ty się ciesz, że ta arabka zapytała czy może się napić Twojej koli, a nie napluła i zostawiła!
:-) 2007/12/27 20:22:46
Alabala
Ten pociąg to się powinien nazywać "rzeźnia", ale fakt, że jeszcze nasze PKP musi się wiele nauczyć co by dobić do światowych standardów przewoźnictwa. Twoja skromność Kominku jest przeurocza. A Twoje kominkowo-wycieczkowe notki uwiebiam i odświeżam strone 65 razy dziennie, w nadziei, że zobaczę nową. 2007/12/27 20:22:51
Czyli miałeś, Kominku, wypasioną podróż pociągiem. Andrzej jest niemożliwy, cały Egipt jego, mówisz i masz :D jesteście niezastąpieni na wycieczkach. Biuro podróży powinno was zatrudnić na stałe, nie żartuję :)
2007/12/27 20:25:34
Anthy, skąd wiesz, że nie napluła wcześniej?:D Wiedziała o schowanej koli...
oj Kominku, zazdroszczę Ci przygód, Andrzeja w sumie też. 2007/12/27 20:25:58
Oooo kochany, dawaj ciąg dalszy jak najszybciej, wciągnęłam się:)
To jak książka jest, chyba sobie kompa do łóżka podciągnę i przed snem będę czytać. A co z konkursem?:) 2007/12/27 20:33:46
Pociągi egipskie jak widać pierwsza klasa! :)
Czekam na dalsze opowieści z podroży. Alabala. 2007/12/27 20:33:48
No Ty to masz przygód w tym Egipcie :) a tej toalety na własne oczy nie chciała bym zobaczyć:) pozdrawiam
2007/12/27 20:34:38
Czekamy, czekamy...
Co do konkursu: 1) Andrzej boi się dentysty, więc maczeta ma coś wspólnego z zębami... 2) "nos Sfinksowi sam się odjebał" Alabala! 2007/12/27 20:39:06
nieco przypomina mi to pociąg bułgarski z początku lat 80 - tych, ale...... łomatko!!!! i ożeszkurfa!!!!!
2007/12/27 20:43:26
Żyjemy i czekamy na ciag dalszy :) i oczywiscie zdjęcia tego chinczyka :)
2007/12/27 20:44:17
ej Kair ma z 6 milionów a nie 30, a sama notka jak dla mnie chyba najlepsza z tej serii.
2007/12/27 20:45:22
Cholera, co to w ogóle jest, to ciemnej barwy w ekskluzywnym kiblu.
I czy ten grzyb, czy co to wyrosło na ścianach tego egipskiego TeŻeWe, to było w tak zaawansowanym stadium, aby można było z tym rozmawiać? Czy pasażerowie giną próbując przez to przejść? A ta japońsko-turecka panna, cud integracji międzynarodowej - to taka ładna jest, czy Andrzej po prostu nie wybrzydza po spędzeniu dużej ilości czasu z Zytami i innymi GM-I-not-like-to-F? xD Czekam na więcej. 2007/12/27 20:47:17
ja pier***e Andrzej se wyrwał japąke... hehehe
dawaj następne noty :D 2007/12/27 20:56:56
czekam na zakończernie tej historii, rewelacyjna... Kominku pobiłeś samego siebie!! dobrze piszesz, i dobrze że piszesz.
2007/12/27 21:01:03
śliczny pociąg, nie ma co, prawie jak polska;) widze ze Andrzej nie próżnował;) wciągające czekam na kolejne noty
2007/12/27 21:10:12
przeczytałem, czekam na następną :D
kominku Kair ma ok 7 mln mieszkańców THE BEST :D - Komin, co jej się w oczy stało? - Ma skośne. - Widzę. Co ją tak rozciągnęło? Matka w ciąży azbest z dachów ściągała czy co? - Japończycy tak mają. - Ale to zawęża pole widzenia. - Niekoniecznie. - Czy ja mam się położyć, aby wzdłuż zobaczyła mnie całego? padłem jak przeczytałem ;) ps. fajny kit że macie całe piętro dla siebie ???;] 2007/12/27 21:10:36
Fajoskie:)
No! i teraz w szystko rozumiem. Kto, gdzie, kiedy z kim, ile razy...jakoś ta notka uporządkowana jest bardziej od innych. A może to ja poświątecznie kumata... Andrzejkowi szczęścia życzę z Japonką. W ramach polepszania własnej widoczności będzie mógł bezkarnie polegiwać:) 2007/12/27 21:15:49
Jak przeczytałam o tej pół Japonko - pół Turczynko - pół Żydówko - pół Niemce, to najpierw się roześmiałam, bo wyszły z tego całe dwie osoby, w sumie dobrze, że nie półtorej na przykład. Ale, no właśnie, potem poczułam gdzieś na dnie serca ukłucie zazdrości, co to ma być, że Andrzejek się zakochuje? A dalej to już było tylko gorzej, Kominka tez jakaś omamiła, do tego nie wiadomo jakiej jest narodowości i na który kraj trzeba spuścić bombę ;)
Jakby tego było mało to jeszcze konkurs jest nierozstrzygnięty. Chyba Andrzejek duchów się nie boi? Idę ustawiać zegar w bombie:) 2007/12/27 21:16:00
dobre KOminek, bardzo dobre. Już dłlugo na tej wycieczce siedzicie i przy innych notkach nie chciało mi się pisać, choć czytałem wszystkie 5 razy, ale dziś, żeby Cię pospieszyć odzywam się i zdzieram opuszki palców.. Pisz Kominek, pisz...
Pozdrawiam Szaman 2007/12/27 21:21:49
pociąg potworny. ja bym chyba wolała jechać na dachu.
a co do reszty, to aż się zaczytałam. jednego nie lubię w tych notkach: końca. 2007/12/27 21:24:12
tak, ta notka uświadomiła mi że jesteśmy lata świetlne za arabami, a co tu mówić o zachodniej europie(?!) masakra, powinni sprywatyzować PKP to mielibyśmy tak jak u nich. komin, powiedz co Ty byś zrobił bez Anszei'a?
2007/12/27 21:27:40
Komin ..
Poprostu można paść ze śmiechu i pozrywać sobie boki z tych Twoich opowieści. O tej Japonce to myślałam, że się uduszę ze śmiechu a duszy to nie wypada :) A jeśli chodzi o te ściany w pociągu i w ogóle o całokształt tej blaszanej puszki po tuńczykach ... bleee nie chciałabym tam trafić. Chociaż przyznam, że na wycieczkę z Kominem i Anszeiem jak najbardziej. Uwielbiam taki kosmiczny zawrót głowy he he he :)))Śmiałabym się chyba ze wszystkiego przez następne 10 lat :)) Kominku, trzymam kciuki za losy dalszej wyprawy i czekam z niecierpliwością na kolejne notki :)) Pozdrawiam serdecznie 2007/12/27 21:27:43
kominku drogi, jedno pytanie- skoro Zyta miała stopery to skąd wiedziała o dziadku z Viagrą a tym bardziej, że wy maczaliście w tym palce ;)
2007/12/27 21:32:53
Adrzej wymiata:) zrobił im dym... no i ciekawe co zrobi z Zytą... hehe swoja droga przez te wasze tabletki... powiedzcie jej ze moze ma jakas amebę... to ostatnio modne moze uwierzy
2007/12/27 21:34:48
czy jak powiem że arabska kultura od czasów średniowiecza legła w gruzach ktoś się ze mną nie zgodzi? i jak dodam że tym gorszym braciom potrzeba silnej ręki białego człowieka z epoki kolonializmu to też się ktos ze mną nie zgodzi? oni nadają się tylko jako rynek zbytu dla kapitalistów i tania siła robocza żebyśmy mieli świerze owoce w zimie. ale to tylko moje skromne zdanie.
2007/12/27 21:44:58
A ja chcę zobaczyć kobietę, która zainteresowała Kominka. O ile nie było to zainteresowanie np. trzecim okiem na środku czoła :].
2007/12/27 21:46:03
uuu, 12 godzin w pociągu, musiałeś nieżle śmierdzieć po podróży - tylko nie wiadomo kim bardziej: spragnioną, bezczelną arabką czy śliniącymi się facetami? A skąd Ty wiesz jaką ma bułgarska tirówka?
2007/12/27 21:50:10
kominku,
czytam wszystko, nie nudzę się absolutnie i z niecierpliwością czekam na kolejne części. trzymajcie się tam chłopaki ;] opalcie ładnie, bo tutaj to niestety zostałam opalona w szpilce i szparce heh 2007/12/27 21:53:26
Chciało by się czytać i czytać. Czekam niecierpliwie na więcej :) A pociąg rzeczywiście nie dorównuje polskiemu PKP ;)
2007/12/27 21:57:47
ramzes1702,
Najpierw usłyszała, co się dzieje za ścianą i włożyła stopery(początkowo nie mogąc zasnąć zastanawiała się jak to możliwe, że znajomy Bogdan, który zajął pokój obok niej przeprowadził się do innego, szybko skojarzyła fakty i zrozumiała, kto jest autorem tej przemiłej niespodzianki...;)) 2007/12/27 21:58:25
Wspaniale, pisz dalej. :) Czuję jakbym czytała Douglas'a Adams'a. ;)
2007/12/27 22:05:15
,jeszcze, jeszcze, jeszcze, jeszcze, jeszcze, jeszcze, jeszcze, jeszcze, jeszcze, jeszcze, jeszcze, jeszcze, jeszcze, jeszcze, jeszcze, jeszcze, jeszcze, jeszcze!
2007/12/27 22:10:38
Dlaczego u nas nie ma takich wyczesanych pociągów? To miejsce spoczynku miedzy wagonami wymiata. Notka zaliczona, czekam na kolejną.
A tak w ogóle to biedna ta Zryta Zyta, jeszcze sie kobieta odwodni...:) 2007/12/27 22:15:57
Ubolewam nad tym, że tak wiele mnie omija....taka podróż to marzenie....jaką prędkość osiąga to cudo na szynach?:)
2007/12/27 22:20:47
>>"ps. fajny kit że macie całe piętro dla siebie ???;]"
nie grzesz :] na tym blogu 'a słowo ciałem się stało'. JEDENASTE - nie poddawaj pod wątpliwość słowa kominowego nadaremno. or something. 2007/12/27 22:22:56
Kominek, uwielbiam Twoje relacje z podróży :) normalnie jesteś lepszy niż Cejrowski :)
2007/12/27 22:24:03
Zyta ma sraczke.. lipa bo liczylem na jakis fajny epizod z nia a tu..
2007/12/27 22:24:12
Ty się przyznaj, że tym pociągiem pojechałeś tylko dlatego, że bałeś się samolotu.
Alabala Przeczytane 2007/12/27 22:29:04
Przeczytane, zaliczone, genialne.
Idę się modlić do świętego Andrzeja. 2007/12/27 22:31:33
Andrzej ma jakiś magnes na zagraniczne cipki... Gdzie się za granicą nie ruszy, tam sztukę wyrwie. A pociąg? No Komin... toż to pierwsza klasa... ja tam nie wiem na co Ty tak między wierszami narzekasz :D
2007/12/27 22:33:13
No komin Kawał dobrej roboty
w sam raz na relax przed snem jescze tylko paciorek palulciu i spać (wóda, whisky, panna, i tak nie usne) pzdr 2007/12/27 22:33:17
kominek nie przynudzasz czekam na następne notki. Co jak co ale sam tyle kilometrów samemu by mi sie nie chcialo jechać pociągiem
2007/12/27 22:46:26
12 godzin TYM pociągiem - komin, czy Ty się wysikałeś do tej toalety? ;)
ciąg dalszy poproszę :) 2007/12/27 22:53:30
Przeczytane :)
arkadia75, Pomysł z notkami w łóżku... naprawdę polecam :) ml76, Popieram, notki mają jedną zasadniczą wadę: koniec. 2007/12/27 22:53:45
Myslałem ze padne ze smiechu... dialogi komina i anszeia są boske... azbestu sie nawdychała... Alabala wam:)
2007/12/27 22:55:35
Anszei i japonka... tego sie nie spodziewalem :D Chociaz ostatnio tez sobie cos znalazl x]
A kiedy rozwiazanie konkursu? 2007/12/27 23:03:20
Tabletki na przeczyszczenie lepiej dawać na wieczór. Będzie zarywać noce:)
Macie tam kibelki w pokojach? Z kibelka w korytarzu można by klamkę wykręcić. Jak tak zrobiłem znajomemu na wycieczce to prawie się zesrał zanim klamkę znalazł:) 2007/12/27 23:17:14
-->4wymiar
na szczescie faceci nie muszą siadać jak sikają ... :] 2007/12/27 23:24:09
Super jak zwykle, czekam z zapartym tchem na kolejną część :) trzymaj sie!
2007/12/27 23:30:32
Przeczytałam...proszę dalej. Ciekawe czy Anszei bedzie wiedzial do czego sluzy japonka??
2007/12/27 23:43:03
Wspaniała relacja :D
Jak padło słowo "japonka" to umarłem.. wiem, że wspominałeś gdzieś Kominek, ze twoim zdaniem japonki są brzydkie, ale ja sie slinie na sama mysl o paru takich skosnookich :D Czemu Andrzej, czemu ona nie mogla wybrać mnie :( 2007/12/28 00:00:27
Blox nie powinien stawiać się nad wszechwiedzącym Kominkiem ;)
Przeczytałem i z niecierpliwością czekam na resztę :) 2007/12/28 00:02:41
Kominku, nie wiem czy ten twój cały wyjazd do Egiptu to jedna wielka ściema czy nie, ale muszę ci powiedzieć że piszesz naprawdę genialne teksty. Zajebiście się je czyta. Japonka wymiata, hehe. Uważajcie tam na bomby, bo nigdy nie wiadomo, czy tamtejsi mieszkańcy nie będą chcieli was odpowiednio "pożegnać" pod koniec wycieczki...:) Aha... w ostatnim "Brawo" czy jak mu tam, jest dość pokaźny artykuł na Twój temat - same superlatywy.
pozdrawiam i życzę szczęśliwego Nowego Roku i sylwestra spędzonego u boku Twej 'wybranki' hyhy ;) 2007/12/28 00:08:00
komin chłopie!
Blog Ci może i kasy nie daje, ale pomyśl jak bogaty będziesz dzięki książce. No byś ją już wydał w końcu;) Przeczytane:) 2007/12/28 00:12:56
No to musisz rzeczywiscie strasznie sie bac latac skoro zdecydowales sie na PKP.
2007/12/28 00:14:13
Więcej poproszę! Na Twoje potrzeby Kominku blox.pl powinien sobie wydłużyć. Notki wydłużyć! ;)
Czekam z utęsknieniem na kolejną relację i na powrót Kominka. Jakoś mi się wydaje świat taki smutny bez niego ;) 2007/12/28 00:16:32
Przeczytałam,
świetne! Nauczę się tego na pamięć i zacznę cytować, bo nie da się tych relacji opowiedzieć innymi słowami... tak jak "Wielbłąd złapał gumę. Musiałem jechać metrem" z poprzedniej notki :))) Uwielbiam. 2007/12/28 00:24:08
W pytkę zbysia:
Zrób skan tego artykułu z Brawo i zapodaj go gdzieś. Mi brawo nie chcą sprzedawać w sklepie a chciałabym sobie ten tekst przeczytać. 2007/12/28 00:25:49
niedługo stanie się marką rozpoznawalną na całym świecie. Musisz być dumny Kominku, w końcu to "twoje dziecko" ;)
2007/12/28 00:26:40
Przez komentarz Aszeia na temat hotelu nasmarkałem do barszczu ze śmiechu. Czytanie kominka i jedzenie to zła mieszanka.
2007/12/28 00:35:01
Myślałam, że Tunezji nie przebijesz. Pierwsze notki utwierdziły mnie w tym, jakże błednym, przekonaniu.
"co komu do tego skoro i tak mniejsza o to" baj Kłapouchy :) 2007/12/28 00:37:38
To znów ja Kominku ..
Wpadłam jeszcze w archiwum i przeczytałam notkę o PP (Pizdach Pociągowych) .. Jestem w tym najlepsza ha ha ha Pamiętam historię z epoki dinozaurów .. :) Byłam wtedy w szkole podstawowej (jakaś 5-6 klasa) .. Już nawet nie pamiętam dokładnie. Wyjechałam wtedy (wymusiłam to na rodzicach) do KIJOWA .. kurde ale to była wyprawa - wręcz światowa. Na tamte czasy podróż na Wschód to było coś :))) Wszystko było świetnie do czasu aż dotarliśmy do granicy. Nikt nas niestety nie poinformował i nie uświadomił że podczas postoju na granicy zamykają toalety. Bo jak to do Jasnej Anielki te przeklęte Rusaki - Prusaki zawsze jakieś odmienne i mają szersze tory niż wszyscy inni. Zmieniali nam podwozie w pociągu, byśmy mogli jechać dalej .. Na moje nieszczęście nawpieprzaliśmy się wcześniej arbuza :// Efekt? Chciało nam się siku jak Jasna Piwonia a tu kibel zamknięty, żeby monterom na łeb nie nasikać. Więc gdzie? W gacie? Cholera .. stałam w przejściu między wagonami i wyłam .. tak mnie już pęcherz i zwieracze napierdzielały ... Znalazła się litościwa dusza .. Nie pamiętam kto to był, czy konduktorka, czy jakaś opiekunka (zbyt dawne dzieje) Pamiętam tylko że poprosiła innych by zostali w swoich przedziałach i ... kazała mi się wysikać do kosza na korytarzu (mieli tam akurat takie). Wiecie co było najlepsze w tym wszystkim? Że po zakończeniu wymiany podwozia kosz był pełen po brzegi (nadmienię, że wymiana trwała kilka godzin) :))) Acha, jeszcze jedno .. To nie ja zasikałam kosz po brzegi .. Zrobiłam tylko jeden raz :))) Buahahaha Pozdrawiam mrocznie :) 2007/12/28 01:08:27
"Miałem dość życia i byłem o krok od rzucenia się pod rozpędzonego wielbłąda. " i tp. to po prostu jest genialne :) Czy wszyscy faceci w Kolobrzegu maja takie genialne poczucie humoru?:)
Jakby trzeba bylo sie pozbyc Japonki, to sluze za tlumacza, chyba ze mowi po hebrajsku ;) -kurcze Andrzej Lennon i jego Yoko Ono. Romantic. 2007/12/28 01:13:24
Kominku ..
Znów grzebałam w archiwum ... cholercia ciągle coś mi się przypomina :)) Tym razem siedziałam w notkach o niefortunnych wpadkach .. Kupie Krzysia w Twoim śnieżno-białym kibelku, gilu Anszei'a na jego palcu, jego brązowych majtach pod poduszką, bąku Iwonki podczas minetki i ... Jeśli chodzi o wpadkę opowiem historię pacjentki, ktora wybrała się do lekarza pickologa :)) Wpadla po pracy do domu żeby szybciutko doprowadzić się do porządku i ładnie pachnieć na wizycie ... Kiedy już wykonała czynności higieniczne pomyślała że jeszcze złapie dezodorant i z lekka się wypachni ... Na wizycie u lekarza .. kiedy wlazła już na "samolot" lekarz bada ją, uśmiecha się i na koniec rzuca komentarz "takiej odstrzelonej pacjentki jeszcze nie miałem" .. Babka wraca do domu i co się okazuje? Zamiast dezodorantu w pośpiechu złapła lakier z brokatem i taka odbiglowana i świecąca poszła do lekarza na pokład "samolotu" Ha ha ha Pozdrawiam serdecznie 2007/12/28 01:31:22
Polski święty sułtan z japonko-turczynką? I z tego będą dzieci? Chcę to zobaczyć.
2007/12/28 01:42:33
konik,
nasi swieci potrafia ulepic czlowieka nawet z piasku. Zwroc uwage na okolicznosci w jakich zostal stworzony Alabaliusz: " i dziewiatego dnia na pustyni stworzyl Kominek chlopca i rzekl do niego: bedziesz nosil Moja Torbe i nazwe cie Alabaliusz, jako zes synem pokolenia Alabali." I uczynil tak. I wiedzial, ze bylo to dobre." Makr 24,32 - 26,23 2007/12/28 01:59:42
priscillo,
policz barany. W Polsce jest okolo 40 mln, wiec bedziesz miala sporo roboty :) 2007/12/28 02:12:52
priscillo,
ewentualnie poczytaj bloga Bartka:) szatatan, ja juz widze oczami wyobrazni te tlumy w Empiku czekajace na autora i jak probuje sie przedrzec przez tlum po autograf na ksiazce, ale mi sie nie udaje, bo mnie przewracaja i tratuja :) Piekna smierc. 2007/12/28 02:18:23
makra,
idę spać. policze se przeskakujące przez krokodyllla kominki i anszeie. hm :-) dobranoc 2007/12/28 02:20:09
Kominku,
ta sułtańska sukienka Andrzeja to galabeja :) jeju!!! Egipt, Egipt Egipt... przygoda, przygoda, każdej chwili szkooooda!! Pozdrów Girgisa jak bedziesz w Hurghadzie ;) cmok! 2007/12/28 03:07:49
kominku, moge pojechac z toba nawet do iraku. Tylko zalatw mi japonke. I smialo mozesz wrzucac nowy tekst.
2007/12/28 06:39:47
A w ogole to Japonki sa ladne. Prawie tak ladne jak rude. Co do reszty wulgarnych wynurzen niejakiego Kominka nie mam specjalnych zastrzezen, ujda w tloku :)
2007/12/28 09:32:23
a w bułgarskich pociągach to była jeszcze jedna atrakcja... kible były z cyklu "na narciarza" pamiętacie takie? się kuca, a w podłodze jest dziura... No i jak już wracaliśmy polskim pociągiem, to przez przypadek znaleźliśmy się w wagonie którym jechali prawie wyłącznie bułgarzy. Jak oni narzekali na nasz pociąg, jak im źle się jechało! No bo kto wymyślił takie wysokie kible, na nich tak ciężko stanąć! Wszystkie kible miały ślady stóp na deskach.
2007/12/28 09:34:38
Mnie jednak najbardziej powalił widok tego przejścia między wagonami.... aż poczułam ten odór
2007/12/28 09:40:46
Ale fajnie tak poczytać Kominka skoro świt i pośmiać się.
Cudna podróż. Biedactwo Kominek musiał bardzo cierpieć w takim "czystym" pociągu....ojojoj... Hi hi, a ja zawsze marzyłam o podróży do Egiptu. Jesteście Panowie okropni z tymi tabletkami dla Pani Zyty ;) Czyżby Andrzej się zakochał?:) Gorzej jednak martwi mnie ta kobieta, która zwróciła uwagę Kominka :( No cóż...Może i Kominek się w końcu zakocha :) 2007/12/28 09:43:26
ber-et takie "na narciarza" to ja miałam w szkolnej talecie w podstawówce.... A to przejście pomiędzy wagonami zrobiło i na mnie mocne wrażenie;)Dlatego wolę podróżować samolotami, o ile to możliwe.
2007/12/28 09:57:16
Dobre...podobal mi sie ten pan z `Warsa`..hehe
Dobrej zabawy Kominku,ciesz sie sloncem,poznawaj nowe zwyczaje,ludzi,miejsca i koniecznie to wszystko tu nam napisz. Pozdrawiam 2007/12/28 09:58:20
nie ma nowej, nie ma nowej, nie ma nowej - to mantra, jak bede pisać to sie pojawi... nie ma nowej, nie ma nowej, nie ma nowej, nie ma nowej
2007/12/28 10:03:45
Stokrotka, ojacię, to gdzie ta twoja podstawówka była???? w bułgarii? Ja takie coś to pamiętam mętnie z wczesnego dzieciństwa, w toalecie w starym kinie było, tam gdzie na poranki chodziłam :)
2007/12/28 10:05:03
Anszei - moja wielka niespelniona milość z ... Japonką?!?!?!
Auuuu au au :( 2007/12/28 10:05:19
odzywkadowlosow
nie ma nowej, nie ma nowej, nie ma nowej....... nie ma nowych zdjęć, nie ma nowych zdjęć, nie ma nowych zdjęć....przyłączam się ;) 2007/12/28 10:13:42
ber-et moja
podstawówka co prawda nie w Bułgarii, ale również w Bloku Wschodnim była;) Na poranki to i ja chodziłam, kino nazywało się "ROBOTNIK" - na serio. Kto napije się ze mną kawusi? Malwa chyba wyjechała do tej Holandii, więc muszę poszukać nowej koleżanki do picia kaweczki i earl greya ;) A i kto ma jakiś fajny pomysł na obiad "poświąteczny"?:) 2007/12/28 10:16:05
stokrotka.2,
ja mogę z Tobą pić zieloną herbatkę albo wodę z cytryną :> teraz piję wodę :> ;-) 2007/12/28 10:17:47
unam,
to, że nie potrafisz pisać jak Kominek, nie znaczy, że w ogóle potrafisz pisać ;) 2007/12/28 10:24:05
mgr_makra:
Tylko coś nietrwałe te ludzie z piasku i na widok krokodyli się rozsypują. priscillla: Jak tam barany? Ale koniki lepsze na sen, co? :> Jak zawsze macie problemy ze spaniem, to mówcie, przyjdę i pobujam. 2007/12/28 10:26:22
konik_na_biegunie,
kominki i anszeie liczyłam jeszcze przez godzinę. a krokodylll chciał ich zjeść jak przeskakiwali :> ale dali radę. po koniku zasnęłam szybciej :> więc w sumie to co no :> 2007/12/28 10:33:00
konik,
Kto w Andrzeja wierzy, choćby i umarł, żyć będzie !!! Makr 5,12-13 2007/12/28 10:38:27
priscillla:
Masz szczęście, że to jednak były kominki i jędrki, bo to nie mój gatunek. Za barany miałabyś szlaban na konika (na 2 godziny!), więc zastanów się następnym razem co czynisz, kobieto :> mgr_makra: Dobrze czytam, że ty ruda? Ruda jak wiewiórka czy lisica? Bo z wiewiórkami mam dobre stosunki, a z lisami już niekoniecznie... 2007/12/28 10:42:14
konik,
ja jestem kasztanowo-ruda. To taki rudy prawie brązowy, więc raczej wiewiórczy niż lisi. I jestem samozwańczą prezes Ugrupowania na rzecz Rudej Rewolucji na tym blogu, potocznie zwaną Samoobroną Rudych. 2007/12/28 10:51:50
mgr_makra:
Ruda działaczka, no, no, no. Ja jestem konik kary, niestety nie kasztanowy, ale działać lubię. Dla dobrego imienia partii mogę się nawet przekoloryzować. 2007/12/28 10:54:05
konik,
ale musisz jeszcze zmienić płeć, bo nasza partia walczy z uciskiem Kominka na kobiety...czy eee uciskiem kobiet jakoś tak. 2007/12/28 11:00:36
priscilllo :)
Ok jakos się pogodzimy ja pije kaweczkę, a Ty wodę z cytrynką:) Własnie wdrażam się "Żywot Kominka" i o przygodach w pociągach. Obiadu dzisiaj nie będzie;) 2007/12/28 11:03:16
Pisz Komin, Pisz !
Pomijając absolutne uzależnienie od notek, to właśnie dialog o japonce sprawił, że musiałam wyjść z biura, nie wytrzymując ze śmiechu. :) 2007/12/28 11:07:32
A gdzie się zmienia płeć? Albo nie, ja nie chcę, wolę już być samotnym jeźdźcem, a mój koń samotnym rumakiem.
Może założę własną Partię do Walki z Bezsennością Zorganizowaną. W godzinach nocnych będę wspierał działaczki Samoobrony Rudych i inne spragnione bujania duszyczki. 2007/12/28 11:24:15
Cudna notka.
Pociąg wygląda na prawdziwe wyzwanie, a i Andrzej w Egipskiej sukience musiał się prezentować nieziemsko. Szkoda, że nie dane mi było zobaczyć go na własne oczy. No i ciekawa jestem bardzo, cóż to za niewiasta wzbudziła zainteresowanie Kominka. Jestem zazdrosna! 2007/12/28 11:34:07
Kto nie czytał jeszcze (tak ja ja do tej pory) przygód Kominka w pociągch to przeczytajcie. Hahahahahah:)
Ja jeszcze dodam, że pamietam jak byłam mała w jaki sposób zajmowało się miejsca w przedziałach. Mama stała ze mną i siostrą na peronie z walizkami. My z siostrą w ślicznych podróżnych teksasowych kombinezonach ze starannie zaplecionymi warkoczykami i kokardami:) Tato wskakiwał do pociągu jeszcze podczas jazdy, zajmował przedział i otwierał okno. Jak tylko pociąg zatrzymywał się, mama podawała bagaże przez okno. W podobny sposób działali tak i inni tatusiowie. To były czasy;)Nie tak jak teraz, dzieci nie wiedzą jak się jedzie trolejbusem i dlaczego nie mogą siedzieć w foteliku w autobusie tak jak we własnym samochodzie;) Kiedy będą fotki z miasta umarłych? 2007/12/28 12:04:07
Ala! Faktycznie był to jeden z wulgarniejszych tekstów na blogu.. i na dodatek sprośny.
Bala! 2007/12/28 12:15:05
alabala!
faktycznie pociąg robi wrażenie! a patrząc na tą "kiłę i mogiłę" moszna wywnioskować, iż formy życia, które powstały w tym syfie, ewoluowały już do tego stopnia, że wynalazły kolo:) pozdrawiam Komin i czekamy na więcej 2007/12/28 12:16:48
stokrotka.2,
u mnie też obiadu nie będzie bo nie chce mi się robić. jestem chora i umieram :> za to jem se czekoladki miętowe. konik_na_biegunie, tak,tak,tak :> co do ostatniego zdania. aj agri :> 2007/12/28 12:53:18
Kominku najdrozszy...
Jakze Ci zazdroszcze i tego pociagu... mialam leciec do Egiptu, takie miasteczko ol inkluzif jest (w zeszlym roku bylam na wyspie laste minute, ale tam strasznie duzo ludzi bylo)... tylko ze jakos nie wyszlo... a co do pisania maili do Ciebie, to ja- Twoja nowa wyznawczyni, jestem rozczarowana... a moze nie godnam Twojej uwagi? przemysl swoje postepowanie... 2007/12/28 12:54:22
Ale zimnooo! Przecież Kominek umarznie w tych samych sandałkach. Andrzejek nie jest taki kozak, to sobie ręcznik przynajmniej na głowę ubrał, prześcieradłem sie opatulił i sułtana udaje. A chciał zabrać ze sobą i czapkę, i szalik, ale Kominek jak zwykle mądrzejszy i mówił: "nie, nie będzie zimno", taaa.
2007/12/28 13:21:06
Ehh szkoda ze u nas tak luksusowe pociagi nie kursuja, chocby do wloszczowej to bym sie przejechal. Czekam na kontynuacje
Peace Komin 2007/12/28 13:36:55
mam przesrane w pracy, nie miałam czasu czytać - wczoraj łyknęłam wszystko za jednym razem - Kominku kocham Cię, wracaj szczęśliwie do nas, a tymczasem pisz, pisz, pisz ;)
2007/12/28 13:42:43
Alabala!
Przeczytane i nie udało Ci się mnie zanudzić tymi twoimi "wulgarnymi wynurzeniami" . 2007/12/28 13:44:11
Kamilus_B:
" Azjatkiiiiii ^^ -.-" co to kurwa jest za kombinacja emotikon? mgr_makra: czulem w moczu zes ruda. 2007/12/28 13:56:00
mgr_makra,
ja może o 15 też będę ruda. tzn o 17:> bo o 15 idę do fryz :> i zobaczymy co za czary mary mi zrobi jeżeli chodzi o kolor:> 2007/12/28 13:56:01
Kominku, Twoje opowieści są świetne! Wspaniale je się czyta! :) Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy!
2007/12/28 13:56:28
unam,
ruda, wredna, złośliwa, romantyczna, mściwa i odważna jak lew, fałszywa jak lis i oddana Sprawie jak Matka Teresa z Kalkuty. Ja pachnę liliami, miałeś to w moczu:>? 2007/12/28 14:05:56
makra:
zapomniałaś dodać, że ruda jak wiewiórka, wredna jak maupa, romantyczna jak zachód słońca nad nilem, mściwa jak...kukułka? to może ja też skocze do fryzjera, dziewczyny jakie lubicie koniki? rude, czarne, łyse, białe? 2007/12/28 14:14:19
konik,
ja tylko kominkowe. Poza tym Twe porównania nie są w stanie oddać pełni doskonałości wszystkich mych cech. Zaryzykowałabym stwierdzenie, że zabrzmiały banalnie w odniesieniu do Samej Makry :) priscillo_presley, upewnij sie, ze wiesz co robisz. :) To niebezpieczne.:) 2007/12/28 14:27:47
makro:
Więc jesteś ruda jak wiewiórka gromadząca w pocie czoła orzeszki laskowe na zimę dla swej licznej rodziny i upychająca je w leśnym spichlerzu, znajdującym się pomiędzy sosną a świerkiem 2,3 metra pod ziemią, by potem w grudniową noc przygotowywać dziatkom zupę orzechową i orzechy prażone w sosie orzechowym, a na deser ciasteczka orzechowe z całymi orzechami? 2007/12/28 14:54:17
@Dusza w mroku:
Prawdziwy urok ukraińskich pociągów to jazda nocna pociągami osobowymi (z 3 przesiadkami) w kierunku Rumunii. Pospiechy dalekobieżne nie umywają się do tego typu przeżyć :D 2007/12/28 14:55:50
konik,
Ruda jak gasnący płomień papierosa na dnie popielczniki, jak parówka nagrzana przez Anszeia o poranku, jak nie wiem co. :) Nie masz dushy poety. 2007/12/28 14:58:21
a propos pociągów,
planuję transsyberyjską do Mongolii skoczyc po powrocie, może mi się uda, ale nie wiem czy uda się wrócić :) 2007/12/28 15:12:52
Wreszcie się rozkręciło. Po pierwszej notce myślałem, że to jednak nie to co Tunezja, ale teraz... ale się zrobiło ciekawie!
2007/12/28 15:19:50
Wróciłam z wycieczki do afryki i jestem strasznie zawiedziona:(Po pierwsze nie było ani jednego ohydnego robaka!:(,a bardzo dokładnie i skrupulatnie rozglądałam się za nimi:( Aaa,sorki,poza kilkoma ledwie żywymi muchami,które przechadzały się leniwie po daktylach w restauracji hotelowej.Dwa o ile arabskie kobiety bywają śliczne,o tyle faceci są beznadziejni:(Trzy zdarzył się cud i poznałam jednego niezwykle przystojnego araba,ale niestety nie byłam sama na wycieczce i pozostało mi jedynie ślinić się i fantazjować:( Następnym razem muszę też skorzystać z pociągu,może chociaż te robaki na osłodę zobaczę:-)
2007/12/28 15:20:13
Komin dawaj dalszą część bo nas tu już skręca... Co Anszei wyprawia z tą Japonką?? No i czego się boi najbardziej?
2007/12/28 15:21:47
chromosomx - proszę bardzo:
img337.imageshack.us/my.php?image=img643vu2.jpg img337.imageshack.us/my.php?image=img644kq2.jpg 2007/12/28 16:43:47
---> "dusza_w_mroku
2007/12/28 01:13:24 Kominku .. (..) Jeśli chodzi o wpadkę opowiem historię pacjentki, ktora wybrała się do lekarza pickologa :)) (..) Babka wraca do domu i co się okazuje? Zamiast dezodorantu w pośpiechu złapła lakier z brokatem i taka odbiglowana i świecąca poszła do lekarza na pokład "samolotu" Ha ha ha Pozdrawiam serdecznie" .............. litości ://// to nie żadna wpadka tylko jeden z najstarszych kawałów z broda jakie znam :/// przestańcie wypisywać takie bzdury ... 2007/12/28 16:58:33
Posttraumatic ..
Muszę Cię niestety zawieść ale to był fakt autentyczny a nie żart stary jak świat. Tak się głupio składa, że przebywam w świecie szpitali .. z racji zawodu, który wykonuję. O pacjentach jest wiele historii opartych na faktach. Przykro, że uznajesz pisanie innych za bzdury. Ważne, że Twoje jest "real" :) Pozdrawiam serdecznie i mrocznie 2007/12/28 17:29:43
makra, konik_na_biegunie,
jestem jeszcze bardziej blond niż byłam. miejscami mam BIAŁE pasma :/. średnio mi się to podoba. liczę, że efekt zblednie po kilku myciach. jem pierogi. one nie są białe :> 2007/12/28 17:44:20
priscillo,
jesteś męczennicą za rudość:) Masz coś dla odprężenia przy pierogach : pl.youtube.com/watch?v=Fpm0m6bVfrM to się nazywa rockman ;) 2007/12/28 17:54:35
makra,
he he he dobre to z tym rockmanem :D hue hue :> ja ciągle słucham tego: youtube.com/watch?v=A4kCGhtTx7E kocham tooo :-) 2007/12/28 18:03:48
dla mnie trochę ciężkie, choć ciekawe;) Kończę spam na dziś, bo jak Kominek wpadnie, to się nie pozbieram. :* (tylko dla kobiet)
2007/12/28 19:17:13
No kurcze, niezla masakra w tym pociagu. Od razu mi sie przypomnialo jak przebywajac w Anglii dane mi bylo mieszkac w jednym domu z 10 Chinczykami, ktorzy z cywilizacja i wynalazkami typu spluczka od klozetu i kosz na smieci zetkneli sie pierwszy raz w swoim zyciu.
2007/12/28 19:43:23
nudzę się. potrzebuję jakiejś rozrywki lżejszego gatunku. ktoś ma jakiś pomysł?
2007/12/28 19:48:05
Psotny_wiatr ..
To poszalej dziś po polach :) he he Myślę, że to lżejszy gatunek wietrznego szaleństwa. Pozdrawiam serdecznie Alabala !! 2007/12/28 19:51:19
Sułtan Anszei, chciałbym to widzieć.:)
Czekam z niecierpliwością na fotografie! 2007/12/28 19:51:50
dusza w mroku,
hulanie po polach to były szaleństwa mojej młodości, okres burzy i naporu...teraz puste pola mi nie wystarczają, potrzebuje ludzi :)mogą być też tacy na niby, z neta :D 2007/12/28 19:57:47
Psotny_wiatr
Ja dziś poszalałam ... Opisałam u siebie .. jeśli chcesz udostępniłam Ci wejście (niestety mam na hasło - :/ z jednego powodu) .. Jeśli chcesz to proszę. Pozdrawiam mrocznie 2007/12/28 20:08:02
Bo brat skapował, że piszę .. Jakoś nie mam ochoty, zeby czytał .. Czasami piszę coś z dna serca i wolę żeby nie wiedział. Zawiły mój żywot :)
Kroczę w mroku ... Pozdrawiam 2007/12/28 20:12:37
Psotnik ...
Z tym mydłem mi się przypomniało .. Wczoraj pobierałam krew pacjentce i opowiadala mi jak to trafiła do szpitala i miała mieć wykonaną lewatywę ( nie woem nawet czy do badania czy do zabiegu - mniejsza o to) .. Przyszła Ci taka "Iwonka" i woła na nią mydło, bo ... zapomniała wazeliny do końcówki od woreczka :) Jak przyszło co do czego .. to pchała jej końcówkę nie w ten otwór co trzeba. Nie umiala tyłka od pozostałych otworów odróźnić. Ha ha ha Ja dziś padam na pysk .. po zabójczym dniu. :) Czekam na tę cegłę jeszcze he he he Pozdrawiam :)) 2007/12/28 20:22:35
Kominku, mam nadzieje ze poinformowales Andrzeja o tym ze japonki (jezeli to sa prawdziwe japonki) sie nie gola, bo u nich jezeli golisz cipe to jestes dziwka? : )
2007/12/28 20:43:55
haha! a myslalm,ze tylko w Polsce wieje bieda, brudem i ubostwem ^_^ no ale jednak inni maja gorzej ;)
andrzej zakochany! czeka na cos wiecej ;) alabala! 2007/12/28 21:08:23
Dobre, dobre :D
Ja sie zabieram za opowieści z podrózy bo akurat do tego jeszcze nie doszłam... Nie jest łatwo nadrobic w krótkim czasie 3 lata bloga. Pozdro for all! 2007/12/28 21:13:50
Co to za bóstwo Kominie? Zdradź nam tajemnice! Uchyl rąbka!
Ciekawe czy jak Japonka ściągnie majteczki to ma cenzurę jak w Japońskich pornolach? Alabala! 2007/12/28 21:14:20
czy to na pewno nie było pkp?
znów kominek pisze z polski. rejs titanic'iem po wiśle a teraz przejażdżka naszymi kolejami. Anszei, ciekawe jak wiele drzwi otworzy to magiczne imie podczas tej wyprawy. 2007/12/28 21:15:29
-->dusza_w_mroku
błagamm.. miej honor i sie przyznaj chociaż bo ten żart od lat mozna w niezbyt wysokich lotow gazetach i nawet na milionach stron internetowych znalezc, a Ty mi tu mowisz ze to Twoja historyjka.. co. ktos kiedys ci to opowiedzial jako 'szpital legend' z pierwszej ręki i uwierzyles tak? spoko. pewnie 'przychodzi baba do lekarza a lekarz tez baba' sie skads wzielo. jasne. tyle ze ja ten kawał znam juz kilka łaaaadnych lat a w necie czytałem go dziesiątki razy. eot. 2007/12/28 21:47:00
zdarza się ,że Ciebie czytam...i chociaż twoje słownictwo odbiega od normy:)to jednak-kominku- zauroczyłeśmnie swoją wyprawą!i nie ważne,czy jesteś w kraju-czy nie-piszesz bardzo ciekawie...aż czekam na reszte!
alabama 2007/12/28 22:32:12
Posttraumatic ..
Nie błagaj .. Nie wchodzę tutaj by sprzeczać się z kimkolwiek o cokolwiek. Wchodzę, bo lubię czytać Komina .. i nigdzie nie napisałam, że to moja historyjka. Znam przypadki, kiedy kobiety wchodziły na fotel w rajstopach. Znam przypadek, kiedy kobieta była zdziwiona, że jest w ciąży.. a na pytanie lekarza czy nie spała nigdy z żadnym mężczyzną odpowiedziała: "Ale tylko w rajtuzach". Może to też żart z brodą słyszany od lat .. ? Czasami, pojęcia nie masz jak ludzie są zakręceni i co potrafią. To mój chleb powszedni. Wiesz co to badanie "poziomu krzywej cukru"? Niby banalne badanie z krwi .. Pobierają na czczo krew na cukier .. wypijasz obrzydliwe 75g glkozy i po 2 godzinach pobierają ponownie krew na cukier .. (obrzydliwą glukozę mozna sobie przełamać cytrynką) .. Przyszła kobita (pomijam fakt, że dzień wcześniej tłumaczyłam całe badanie) .. pobrałyśmy krew i mówię, że teraz wypije glukozę, ja jej przygotuję i jeśli chce to mogę jej cytryny dodać do tego. A ona do mnie z tekstem, że ona glukozę to juz piła .. więc pytam: jakto? Przecież tłumaczyłam Pani. a ona na to, że myślała, ze wypija glukozę .. my jej pobieramy krew, później za 2h znów a później poprawia to cytryną (zjadając ją) .. No do cholery to była kobieta 34 letnia. Skąd to wzięła? Taki świat, i tacy zwariowani ludzie. Do mojego honoru nie musisz się odnosić .. Mam go i nie przywłaszczam sobie rzeczy, które nie są moje. Nieistotne .. Nie mam zamiaru się z nikim tutaj wykłócać. I jeszcze raz przypominam, że nie pisałam, że to moja historia. Ty czytasz gazety i internet ja czytam Komina, pracuję, studiuję, piszę pracę mgr, zajmuję się domem i wychowuję dzieci .. staram się żyć jak człowiek ... Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie :) 2007/12/28 22:36:06
cos na co Kominek nie pozostanie obojetny: Yes, yesss, moreee pleeaasee moree do it baby, yesssssss
2007/12/28 23:05:51
A NIE MOWIłAM żE TO żADEN KAIR TYLKO WłOSZCZOWA!!!!!!!!!!!!!!!!!!
2007/12/28 23:29:14
a nawet jesli... daj pomarzyc tym ktorzy jeszcze moga... czasem dobrze oderwac sie od polskich realiow alabala
2007/12/28 23:29:35
no i prosze, Polak zaprawiony w bojach przez PKP da sobie rade wszedzie i w kazdych warunkach!
2007/12/28 23:48:13
bordzo ciekawa notka, humorystyczny dialog o "japonce", milo sie czyta. Pozdrawiam!
2007/12/29 00:33:27
A miałam nie pisać,bo współodczuwam se tu z taką Jedną,ale siła miłości zwyciężyła jednak
Andrzej!!! bój się,kurwa,Bab Blogowych!!! JAPONKA?! Jak ja chodzę w japonkach,to mnie ta szpara między paluchem dużym a całą resztą zawsze na początku napierdala kosmicznie.Odparzenia,pieczenia,pęknięcia,maści a dopiero po tych torturach chwilka przyjemności i całkiem miłe,ale krótkotrwałe spostrzeżenie,że toto wcale ładnie leży i nawet mi się podoba a tu już polska,złota jesień. ;D Andrzeju my sie tu zaczynamy lekko podkurwiać,że tak Ci delikatnie napomknę de_monka na granicy wytrzymałości arabidopsis zzieleniała z zazdrości,ale kocha i mimo finansowej zapaści parówkę kupuje,co niedługo,po leniwej interwencji,zakończyć się,kurkwakrokodyl,może! paulina.galli pomyka po polach potargana podnieceniem pieprząc pieprzoty-zaloty podniecającego piotra przeraźliwie płacząc po popieprzonym parówkożercy,czyli ma Cię już w dupie,bo zraniłeś ją na wskroś! i dalej wyliczać nie będę,ale wiele serc złamanych ci tutaj mamy,że o samobójstwach nie wspomnę,w tym jedno samospalenie dusza_w_mroku ej,ale ty zakręcona jesteś,kobito piszesz "Tym razem siedziałam w notkach o niefortunnych wpadkach .. Kupie Krzysia w Twoim śnieżno-białym kibelku, gilu Anszei'a na jego palcu, jego brązowych majtach pod poduszką, bąku Iwonki podczas minetki i ..." za bardzo się wkręcasz kobieto w zasrane tematy:) poczytaj komentarze,dają tyle samo satysfakcji,co notki komina,a może nawet więcej i znajdziesz tam przy okazji jeden koment z tym dowcipem sprzed lat post ma rację weź na klatę tą swoją małą ściemę,albo se odpuść dochodzenie racji na blogu,bo i tak nie wygrasz że z postem,nie,że ze mną;) 2007/12/29 00:48:41
Brawa na stojąco za wybór 12-godzinnej jazdy pociągiem do Kairu zamiast lotu samolotem. Pociągi mają bardzej dekadencki klimat, no a już zwłaszcza jazda nocą :).
Zdjęcia cudne, przecudne. Strasznie zazdroszczę Kominkowi odwagi, żeby trzaskac fotki, bo ja w talkich warunkach bałabym się, żo ktoś mi w myślach przeczyta jęki i utyskiwania o deficycie szarego mydła i braku mr. propera do szyb. Jeszcze takiego brudu nie widziałam. O fotografowaniu śpiących czy modlących się nawet nie wspomnę. Podziwiam za odwagę i siłę przetrwania w ekstremalnie bakteryjnych warunkach :). 2007/12/29 01:21:51
dzięki Otwartej przypomniałam sobie,ze zapomniałam Kominka troszkę pochwalić,no ale ten Kominek to w sumie nic nadzwyczajnego przecież..bo jak sie ktoś z takim talentem urodził,to czego go chwalić?za co go chwalić?że sobą jest?to tylko mamie i tacie podziękować można,że akuratnie w pewnym momencie zebrało im sie na amory i chęć prokreacji;D
Komin,bosko dajesz radę:) 2007/12/29 01:46:48
Ooooo leniwade moja ulubienica jeszcze nie śpi:) Leniwa opierniczasz wszystkich po kolei? To zupełnie jak i ja dzisiaj ;( Te hormony sa okrutne:)
2007/12/29 01:53:36
bry :)
psotna - rybka jest fajna :) miałem kiedyś i nawet mi się podobało ;) kota mógłbym mieć tylko ze względów fotograficznych, to jedno z bardziej fotogenicznych stworzeń, ale jak dla mnie nic poza tym .. na wsi są spoko :) mam ze trzy. w mieście - uciążliwe. IMHO oczywiście. ja z tych co psy wolą akurat w tym przypadku ;) jakoś nie czuję tej 'chemii' do kotów .. ;) leniwa - i Babci, i Babci ! nikt tak chyba nie wychowuje jak Babcia kominkowa:) 2007/12/29 02:02:38
post
i babci Kominkowej i temu nieznanemu nam dziadkowi(???),a nawet dwóm babciom i dwóm dziadkom CHYBA! o rany,ale luda do podziękowań za komina..że o pra i prapra i wszystkich po prapra nie wspomnę:) stokrotka ty zauważasz tylko moje delikatne przyczepianie się nie zauważasz całej cudownej,delikatnej,subtelnej,wrażliwej,kochanej,niepowtarzalnej ,serdecznej MNIE 2007/12/29 02:23:29
stokrota
nieporozumienia między nami wynikają z tego,że ja strrrrrasznie nie lubię sformułowań typu: kaweczka,herbatusia,ciasteczko,słoneczko,kwiatuszek,dzionek,sikorka,kutasik ,dzieciaczki,łóżeczko,misiaczki,naleśniczki,itd. stąd moja niechęć do blogowej stokroteczki biorę pod uwagę fakt,że poza blogiem możesz być troszeczkę inną osobą ale na blogu cię albo nie lubię,albo omijam szerokim łukiem,bo mnie najnormalniej w świecie drażnisz,rozumiesz?czy moja szczerość zasługuje na uznanie? zdaję sobie sprawę z tego,że ja też(chyba)wkurwiam setki osób no ale przecież ktoś musi dźwigać ten krzyż..... :) 2007/12/29 04:35:18
się działo ;) Na minutkę was zostawić nie można kobietki wy moje kochniusie :)
leniwa, kobito :* (dziś rozdaję na prawo i le(ni)wo.;) Komineczku, gdzie noteczka i Jędruś!!?? My som spragnione wrażeń. 2007/12/29 07:40:37
"Z tego co przeczytalem ani jedna osoba nie udzielila poprawnej odpowiedzi na pytania konkursowe."
Wiedziałem, że tak będzie... Ty też wiedziałeś... heh 2007/12/29 09:58:43
Leniwade ..
Jak już wspomiałam wcześniej nie wchodzę tutaj, by wykłócać się z kimoklwiek i o cokolwiek. A już napewno nie mam zamiaru udowadniać czy coś jest moje czy nie .. Przecież zaznaczyłam wyraźnie, że nigdzie nie napisałam, iż to moja historia. Nie wkręcam się w zasrane tematy tylko czytam notki archiwalne, bo zaglądam tutaj od niedawna. Komentarze czytam w bieżących tematach, odkąd zaczęłam tutaj zaglądać .. Na wiecej nie mam czasu (niestety). A co do krążących po świecie dowcipów .. Bardzo często powstają właśnie na tle głupich wpadek .. Najpierw wpadka później anegdotka. Miło było Cię poznać ... Pozdrawiam serdecznie i mrocznie 2007/12/29 10:42:52
makra
buziaka dopiero co dostałam-jeszcze cieplusieńki:) był trochę zmęczony tą długą podróżą i skarżył się na Ciebie,że roboty ma za dużo,bo rozsyłasz go na prawo i lewo;) a to i niech się mój przeleci,bo się za bardzo rozleniwi:* dusza_w_mroku że się wkręcasz w zasrane tematy to miało być zabawne,dlatego uśmiech na końcu umieściłam(znaczy się nawias z tym dwukropkiem:)) przecież jak się tak akuratnie kilka "dupnych" określeń zgromadzi w jednym miejscu(jak w Twojej wypowiedzi)to wygląda na "zasrany temat" i tylko to miałam na myśli-nie ma w tym żadnego drugiego dna pozdrawiam serdecznie i słonecznie:) kto za mnie umyje okna?Amjan,który byłby jak znalazł z tym swoim pragnieniem mycia,prasowania i czyszczenia,zniknął.. 2007/12/29 11:33:51
Dzień dobry:)
Już nie moge się doczekać następnej notki:) U mnie świeci piękne słoneczko, piję najlepsza kaweczkę, do tego wyśmienite ciasteczko z bitą śmietanką i wisieneczką. Posłodziłam tą kawusię cukiereczkiem, a za okienkiem świergocą u mnie na parapeciku sikoreczki. Jak się kawusi napiję, to usmażę najlepsze naleśniczki:) Oj zapomniałabym. Leniwade Twoja szczerość jest wprost porażająca i raczej nie nazwałabym tego w ten sposób. Pozwól, że postaram się, to jak najdelikatniej napisać. Niektórzy mylą szczerość z prostactwem, dobry humor z wulgarnością i raczej z dyplomacją nigdy się nie zetknęli:) Kominek jak nawet używa wulgarnych sformułowań to jakoś lepiej one "smakują" niż Twoje, które są głęboko przerysowane. Pozdrawiam słonecznie i serdecznie :) 2007/12/29 11:50:06
Ja ciem koffam Leniwa, jakby co uprzedzam z góry :)
Nie lubię ciętych kwiatków;) 2007/12/29 11:56:24
Kominek, widzisz co się dzieje?! Kobietki są rozdrażnione, bo Cię nie ma i nie dajesz znaku życia!
;) 2007/12/29 12:20:21
anthy,
nie śmiem mówić o tym głośno, ale tak właśnie mogło się stać. Ewentualnie załatwił go mąż tej innej kobiety, w której zakochał się ostatnio Kominek . Tak czy inaczej nie ma go i można rozpocząć Advent. 2007/12/29 12:27:54
Witam wszystkie kobieteczeńki i mężczyźnieńków też witam, cóż za piękniusi dzioneczek nam nastał :)
Kochajmy się! 2007/12/29 12:42:47
Nie ma wątpliwości, że każdy chciałby mieć taką matkę jak Leniwa. A już na pewno każdy pragnie dostać od niej klapsa. Kocham ją od drugiego wejrzenia, kiedy jako pierwsza mnie tutaj powitała i przytuliła do swej jędrnej piersi.
2007/12/29 14:29:05
stokroteczko,
Gówno wiesz o Leniwej, więc nie oceniaj jej pochopnie. Co tak subtelna, wrażliwa osóbka robi na tym blogu.Czekasz grzeczna dziewczynko na klapsa od Pana Kominka? Normalnie poniesło mnie!;D 2007/12/29 15:34:03
"To już trzeci raz jak sra na dzień dobry"
Po tym zdaniu musiałem zrobić sobie przerwę, bo dostałem skośnych oczu, niczym ta Japonka, ze śmiechu :-) 2007/12/29 15:42:13
Coś czuje, że wielbłąd spełnił swą powinność i Kominek tu nie wróci. Dlatego chciałam zaapelować do sponsorów konkursu mydlanego, aby zgłosili się pod biuro_nagród_nierozdanych@poczta.pl - zajmę się wszystkim.
2007/12/29 16:12:38
jest jakieś zaklęcie, żeby notka była już teraz, bo ja za godzinę muszę jechać na lotnisko samolot złapać i będę się nudzić w powietrzu jak Wy tu wszyscy będziecie przed kominkiem się zaczytywać. Lajf saks czasami, no ;(
2007/12/29 16:28:27
4wymiar,
a dokąd lecisz?to takie ekscytujące..już tak dawno nie leciałam :) 2007/12/29 16:31:27
psotny> niestety do Dublina, a nie do ciepłych krajów :( Do ciepłych krajów może na urlop jak firma pozwoli ;)
Już się tyle w życiu nalatałam, że brak mi tej ekscytacji pierwszego razu i walki o siedzenie przy oknie ;) Pozdrawiam, uciekam i miłej nowej noty wszystkim życzę 2007/12/29 16:41:04
Kominku Twoje "wulgarne wynurzenia" wpływają na mnie kojąco i pomagają mi w intensywnej terapii przed sylwestrem, do którego zostało mało czasu a ja ciągle chory. Mam zatem nadzieję, że zaserwujesz mi jeszcze trochę serum w postaci notek egipskich.
Alabala my friend! 2007/12/29 16:44:55
makra
może zrobimy imprę na powitanie? zaczniemy od transparentów na lotnisku 'welkom kominek i anszei'... ;> 2007/12/29 16:48:32
anthy,
już raz było. Może dla jaj raczej udajmy, że nas nie ma . A po 4 godzinach jak się wścieknie na swoje fanki ( bo mimo że ma je oczywiście w dupie, to jednak miło że są) wyskoczymy z tortu ;) klaudyno, nie śmiem marzyć nawet. 2007/12/29 16:55:57
makra
to zbierz ty wszystkie nicki i powysyłamy do nich maile, żeby nic nie komentowali. Ale by się Kominek zdziwił. Wchodzi na blog, a tu tylko kilka komentarzy i to tylko jakichś nowych ludziów... hue hue 2007/12/29 16:59:30
anthy,
hehe niewykonalne. To tak jakby zatrzymać krople deszczu, żeby nie spadły na ziemię. 2007/12/29 17:08:08
Bóg gdyby istniał, umarłby z zazdrości o to, że Kominek umie ładniej sformułować własne przykazania :)
2007/12/29 17:08:53
Kominek w Bravo? Jak tylko przeczytałem, tak wpisałem w google "Kominek bravo".
Złapałem się za głowe: "Byłam na tym blogu kominka.. co w najnowszym bravo piszą zajebi*ty ... chociaż prawie nic nie rozumiem... EcH/// TaNdEcIaRa zE mNiE =P =P No AlE wKąCu bLoNdYnKa xD" Nie, nie może być. Ten blog zrzesza inteligencję narodu, a niebawem zostanie zaśmiecony przez trolle internetowe? Komniek, zrób coś z tym. :( 2007/12/29 17:19:44
hehehehhe ale Andrzejowi fajnie ma Hybryde Azjate +4 :) Rewelacja. Alabala
2007/12/29 17:32:56
sobotnia notka, ku zaskoczeniu makry nie ukazała się jednak w sobotę:)
2007/12/29 17:45:30
makra:>
znalazłam sposób na swoją bezsenność:> znalazłam sobie 2 pracę w klubie :) na 4 dni w tygodniu :> przynajmniej se dodatkowo zarobie jak i tak spać nie mogę i tak ;-) 2007/12/29 17:54:27
konik_na_biegunie,
:> wczoraj bylam 1 dzien :D i dostalam 200zł napiwków :> 2007/12/29 17:57:50
kajdzioch, ale masakra piłą łańcuchową po szarych komórkach. hardkor :)
makra, monszeri :*, ciekawe, co kominek rozumie przez "sobotę" :) 2007/12/29 18:01:53
ml,
you've got me on my knees :* priscillo, gratuluję, ja już za stara jestem :) 2007/12/29 18:04:44
priscillla:>
Tylko klientów obsługuj dobrze. Nie! Źle obsługuj, niech już tam nigdy nie przyjdą, zboczeńcy. 2007/12/29 18:24:08
Kominku :( ja się nie kłócę, ja odpieram zarzuty:)
Super, że będzie nowa notka z podróży:) i dzisiaj i jutro:) kasienka331 Czy to przypadkiem nie Ty życzyłaś mi dystansu jak zaczynałam tutaj komentować? Sprawdź, bo ja tylko czekałam na moment aby Ci to "wytknąć". Jak widzę, to i Tobie czasami brakuje tego cudownego lekarstwa które "dystans" się zowie:) I to nie ja oceniłam pochopnie kasieńko. Nigdy nie twierdziłam, że jestem grzeczna :) A na klapsa, to szkoda moich ślicznych pośladków. Wiesz...takie to tylko całować można. A apropos zdrobnień. Nie widzę w tym nic zdrożnego w pisaniu np kawusia. Równie dobrze mozna napisać kawa. Wybór należy do komentujacej osoby. Podobnie jak niektóre osoby piszą wacek, inni wacuś, ptaszek, penisek, penis, bolec itp. Jest dyskusja jest zabawa, czy nie o to chodzi przypadkiem? Czy zależy nam raczej na "obcinaniu" dyskusji zanim sie rozpoczęła. 2007/12/29 18:33:28
klaudyna, hehe, jasne, tylko ja sama jestem ciekawa, o której się do kompa podsunąć.
makra, dobrze że leżę. możemy sobie popatrzeć w oczy :> przy okazji, tak czytałam waszą rozmowę o rudych i sobie przypomniałam stare, namiętne, waleczne czasy pełne ognia i zadymu, yyy, zadumy, yyy, czy czegoś tam. aż dreszcz przechodzi na wspomnienie naszych amazońskich wyczynów, zwycięskich bitew i wojen, z agresywnymi niewiernymi pojawiającymi się na terytoriach kominka (tak mi się przypomniało na koniec roku i wrzucam na listę sukcesów życiowych :) 2007/12/29 18:45:14
ml76,
masz super bloga :) w pewnych momentach nie mogłam przestać się śmiać :> 2007/12/29 18:46:57
ml,
Honor, Blog, Kominek !!!! Pikne oczy masz, ale nie mogę wstac, bo mnie dźgnęło w krzyżu teraz!!!! 2007/12/29 20:04:15
makra, ooo, to nie dobrze. teraz to się musisz koło mnie położyć. będziemy razem czekać na kolejną notę. (bajeruje makrę mrużąc oczy, kręcąc loka i lekko się uśmiechając)
priscillla uważaj, to powoduje skutki uboczne i urazy na psychice. popatrz na mnie ;) 2007/12/29 20:12:47
może pieroga?
(nadziewa kawałek pieroga,serwuje w strone monitora) 2007/12/29 20:15:26
stokrotka
ale pamietaj aby nie zdrabniać w mowie kierowanej do dzieci, i kakao jest niedomienne. :) grochzfasola rady i porady 2007/12/29 20:25:24
Kominek musisz jeszcze zaliczyć tygodniową podróż z Moskwy nad Bajkał Koleją Transsyberyjską.
2007/12/29 21:00:38
PKP - Prędzej, kurwa, piechotą.
Jesli jakis pielgrzym chce podarzyc sladem św.Andrzeja niech sie spieszy! Slyszalem ze niedlugo maja zamknac Doline Krolow,ze wzgledu na rozpadajace sie hieroglify w skutek wydychanej wilgoci przez turystow wraz z powietrzem. 2007/12/29 21:18:13
Kominku, Kominku, zabierz mnie ze sobą następnym razem ;)
Zawsze chciałam się przejechać jakimś hardcore'owym pociągiem, a ten, hmm, wydaje mi się że spełniłby moje wymagania. Ewentualnie Transsyberyjka. 2007/12/29 21:50:51
grochzfasolą
Pierogiem nie pogardzę;) Dziekuję za poradę, zdrobnień mało kiedy używam tak naprawdę :) Kakao u mnie w domu służy raczej tylko do ciast:) A tak z innej strony, to wiesz co? Świat dziecięcy ma to do siebie, że używa się zdrobnień, bajek, łagodnych opowieści i wydaje mi się, że właśnie dlatego jest taki "dziecinnie bajkowy";) Nawet w psychologii rozwojowej, czy psychologii wieku przedszkolnego o tym napisali:) 2007/12/29 22:02:14
no, to daję znać, że przeczytałam.
motyw pociągowy kojarzy mi się z ruskim transportem, choć egipskiemu to do pięt nie dorasta, sugerując się zdjęciami... 2007/12/29 22:12:57
Przeczytane, ja czytam wszystko. Tylko rzadko kiedy co mòwiè. Taka niesmiala jestem
2007/12/29 22:42:29
Komin właśnie cementuje kryptę w piramidzie, gdzie z Anszeiem wjebali zrytą Zytę... notkę wrzuci za chwilkę (i hope)
2007/12/29 22:48:23
Jechałem tym pociągiem trzy lata temu.
Z jednej strony do dzisiaj mam co wspominac, z drugiej -jak milo stwierdzic ze niektore rzeczy sie jednak nie zmieniaja. Pozdrawiam 2007/12/29 23:01:40
Komin ..
Czy Anszei odrąbał Sfinksowi nochala jedną ze swoich maczet i teraz kryjecie się gdzieś w piramidach przed zemstą? :)) Gdzie ta notka do jasnej ciasnej .. Czekam i dupa blada. Pozdrawiam mrocznie i z duszą :) 2007/12/29 23:07:56
grochówka..fasolka po bretońsku..no mniamnuśnaś;)
stokrotka "kasienka331 Czy to przypadkiem nie Ty życzyłaś mi dystansu jak zaczynałam tutaj komentować? Sprawdź, bo ja tylko czekałam na moment aby Ci to "wytknąć"."-czekała,czekała,aż się doczekała i ze złośliwą satysfakcją wytknęła.. sie kobieto obnażyłaś no tak cię właśnie"odbierałam" pod tymi naleśniczkami,kawusiami i sikorkami na parapeciku a że ja jestem prostaczka i chamówa to wiedzą wszyscy(łącznie ze mną),więc nie wiem skąd zbulwersowanie twe:)) 2007/12/29 23:23:29
Stokroteczko,
To bardzo budujące, że czekasz aż mi się kończynka podwinie i będziesz mogła mi wytknąć brak dystansu.Trochę się musiałaś naczekać, prawda?Przykro mi,ale i tak nic z tego.Słowo"poniesło"nie miało takiego znaczenia emocjonalnego,na jakiego oczekiwałaś. A teraz grzeczniutko czekaj na kolejną notkę. Do czego służy Twoja pupka?Możesz powtórzyć?:D 2007/12/29 23:29:14
Witam :) Kominek muszę przyznać, że jesteś bezkonkurencyjny. jestem nowa na tym blogu ale Twoje teksty są rozbrajające ;) pozdrawiam serdecznie, oczekując na kolejny tekst, życzę szczęśliwego Nowego Roku :)
2007/12/29 23:51:43
kaśka
no jak to tak sie stało,że ja leżę na Tobie,a Ty pode mną AKURAT DZIŚ?! stokrotka "A tak z innej strony, to wiesz co? Świat dziecięcy ma to do siebie, że używa się zdrobnień, bajek, łagodnych opowieści"-WŁAŚNIE,świat dziecięcy;) ja do moich dzieci mówię owszem "słoneczko",ale nie absolutnie: -słoneczko,choć na płatusie z mleczkiem,bo mamusia właśnie podgziała synusiowi i amaj,amaj,bo musisz być duuuuzy menscyzna u mnie to wygląda tak(dziecko od niedawna pięcioletnie) -chodż,mleko masz ciepłe,jedz już płatki -jeszcze herbaty nie skończyłem(zawsze pije herbatę przy porannej bajce) -no ale jak skończysz,to przyjdź -a jakie mi dasz płatki? -a jakie chcesz? -chcę cynamonowe -to nie zadaj głupiego pytania"jakie mi dasz płatki?"skoro SAM WIESZ jakie chcesz -no co,zapytać już nie można?! i jakoś jego życie nie jest absolutnie porypane i nie zauważam uszczerbków w rozwoju:) 2007/12/29 23:54:23
:) Zajrzałam sprawdzić, czy jest notka:)
Rozsierdzone czarownice hehehe;) Leniwade te naleśniczki i sikoreczki to nie było nic innego jak "ulepiona" celowo bajeczka z Twoich słów, które do mnie skierowałaś. Kasieńko nie czekałam aż tak długo. Nie oczekiwałam na "coś" specjalnego, a to "poniesło" było bardzo "niespecjalne". Nie dyryguj mną w jaki sposób mam oczekiwać na nastepną notkę "suonko". I przede wszystkim odczep się Kasiuniu od moich pośladków:D 2007/12/30 00:01:21
Komin ..
Cholera właśnie niedziela wybila! Czy to znaczy, że wbijesz notę niedzielną a z sobotnią jesteśmy w plecy? :( Tylko nie to, tam napewno ciekawe wątki Anszeia :) Pozdrawiam 2007/12/30 00:01:37
Nikt nie mówił, która to będzie sobota, hehe.
leniwade: Adoptuj mnie, choćby na tę jedną noc. 2007/12/30 00:03:05
leniwa,
Nie wiem.Może dlatego, że mnie nie poniesło(w górę):D Ale skoro już siedzisz na mnie, to nie machaj tak energicznie nóżeczką, bo przeciąg robisz a kwiatki nie lubią takich zawirowań:) 2007/12/30 00:06:39
ej, Kominek, jest 6 minut po północy... czyli niedziela już... a sobotniej notki jeszcze nie ma ;(
2007/12/30 00:10:09
Leniwade
i jak zwykle przerysowujesz moje słowa. Ja do grochzfasolą napisałam bez takiej zajadłości, jak to Ty uczyniłas w stosunku do mnie to po pierwsze. Po drugie widzę, że nie masz raczej zupełnie pojęcia o czym ja napisałam cytując "świat dziecka" z psychologii rozwojowej. Nie chodziło mi o zwroty typu "mój malutienki bobasio zje amciu, czy nie zje, bo jak nie zje to mamuńka będzie płakiała, nio nio nio malutki "....Ale i tak pewnie nadal nie wiesz o czym ja pisałam, więc nie będe się wysilała. I nie napisałam ani jednego słowa, że zwracanie się do dzieci w sposób zdrobniały gwarantuje "zdrowy rozwój" :) 2007/12/30 00:11:32
konik_na_biegunie
ale absolutnie!nic z tego,bo Ty się już z priscilllą bujałeś ;) 2007/12/30 00:13:52
Stokrotka, ja myślałam, ze to taki myk, że o 23.59 ją wrzuci, a teraz to już nie mam więcej pomysłów :D
2007/12/30 00:15:51
stokrota
odpuść se już mnie,bo my na innych poziomach jednak funkcjonujemy ty cytujesz,ja wychowuję i taka jest między nami różnica co ja pierdolę! tych różnic jest zbyt wiele,dlatego sie nie dogadamy jedno nas łączy mnie grzęda,ciebie grządka:) 2007/12/30 00:19:50
lewiwade:
Wielkie nieba, to nie tak, znaczy tak, nie, ja tylko chciałem żebyś rano zawołała mnie na śniadanie i nagrzała mi płatków owsianych z mlekiem. No i ja bym przyszedł później (bajka mnie wciągnęła), mleko byłoby zimne i dostałbym klapsa... priscillla: :> 2007/12/30 00:20:32
Stokrotka,
Nie wiem, o co poszło, ale widzę, że Leniwa pierwsza elegancko kończy dysputę i po raz któryś wycofuje się z dialogu z Tobą. Ładnie z jej strony. Zauważ to, kurczę*, i daj już spokój. * kurczę w sensie przekleństwa, nie w sensie aluzji do grzędy i grządki :) PS. U mnie dopiero po jedenastej. 2007/12/30 00:25:51
A my wszyscy czekamy :)A kominek pewnie czeka, aż nasze nerwy sięgną zenitu :)
2007/12/30 00:26:18
Dowiedziałam się o słynnym Komiku w gazecie i po przeczytanu jednej noty tak sie wciągnęłam, że przez tydzień non stop czytam tego bloga! Zyskałeś kolejną fanke Kominek! Pozrawiam !!
2007/12/30 00:39:05
konik
jak to jest,że człowiek przeczyta: cześć,czołem,kluski z rosołem(chyba tak to leciało)i już wie,że kogoś lubi?:) to mnie właśnie zastanawia skąd sympatie i antypatie,skoro się nie znamy tak naprawdę? otwarta:* pl.youtube.com/watch?v=T5Xl0Qry-hA no co ja poradzę,że lubię ten klimat(nie blondynki w różu absolutnie:)) 2007/12/30 00:41:23
Święty Anszeju, spraw by Komin był!
Święty Anszeju, spraw by Komin był! Święty Anszeju, spraw by Komin był! 2007/12/30 00:42:58
Parókę, niech ktoś przyniesie parówkę! to możę przybędzie...
ja kurna, mam tylko bigos na winie i kluski z makiem, kto ma parówkę? 2007/12/30 00:44:11
Wiedziałam, wiedział, że kiedys nastapi ten moment SAMOTNOŚCI w sieci...
2007/12/30 01:09:32
a co tam,niech będzie i dla stokroty
pl.youtube.com/watch?v=tquSRFKuv4Q i dla reszty pl.youtube.com/watch?v=vVP9dgZhddc no jakoś tak mi się cudownie pościelowe wydawało i piękne(piękne powinno być na pierwszym miejscu) 2007/12/30 01:11:46
Idźcie spać. Jakieś taliby go zakopały i już dawno się rozkłada, więc to była chyba ostatnia nota.
2007/12/30 01:12:55
taki chudziutki i niepozorny ten De Niro a wszyscy sie go za te kilka słów rzuconych w przestrzeń czepiają
;) 2007/12/30 01:30:51
leniwade:
Nie wiem. Mnie wystarczyło przeczytać "leniwade" i serce mocniej zabiło. Czytając książkę też lubi się lub nie bohaterów, niewidząc ich i mając świadomość, że tak naprawdę nie istnieją. Ale Kubuś Puchatek chyba istnieje i Tytus i Romek i mam nadzieję, że A'Tomek też? 2007/12/30 01:48:10
maille chyba jednak w następną:)
Ale w sumie Egipt to Egipt, morze burza pisakowa:) Może trzeba się o Niego martwić. Otwarta hmm nie zamierzam również nadal toporka wojennego używać:) Poczytaj więc, a dowiesz się o co poszło, chociaż w sumie teraz to i tak nieistotne. Dwa światy, dwie różne postaci. Ja w każdym razie milczę..... I nigdy pierwsza nie rozkręcam wojny zauważ również i to, proszę:) Dobranoc 2007/12/30 02:15:29
no i do wtorku nie poznam wszystkich tajemnic związanych z andrzejem, jego strachem, piramidami, sfinksem, kobietą która zaintrygowała kominka, miastem umarłych, zytą i japonką. no i co się dzieje z kominkiem?
i skończyły mi się niewiadome. za to poznam tajniki życia w lesie. coś za coś. ale ciekawość to pewnie mnie zje do połowy przez te dni. HNY misie patysie :*:) 2007/12/30 02:29:47
Przecież mówiłem już, że notka dziś się nie pojawi. Dostałem telefon od komina. Ma kłopoty z netem. Notka będzie jutro, jak przegarnie sprawę dostępu do internetu. Idźcie spać, abyście mieli siłę jutro komentować. ALABALA! 2007/12/30 03:28:42
leniwade
no no znasz sie na rzeczy, fasola i po bretońsku..;) tylko ze gazy okrutne po niej.. 2007/12/30 03:30:19
aha i probowałam dac wam pierogi..ale przez ekran nie przeszły..sorry:)
2007/12/30 05:20:11
" pablohassan1
2007/12/30 02:29:47 Przecież mówiłem już, że notka dziś się nie pojawi. Dostałem telefon od komina. Ma kłopoty z netem. " nie. napisałeś ze taliby go zakopały i ple ple ple kiepski zart o ostaniej nocie, co w żadnym razie nie brzmiało ani dowcipnie anie na tyle poważnie zebys teraz tu pisał 'przeciez mowilem ze notka sie nie pojawi'. nie wiem kim jesteś, i czy Komin faktycznie do Ciebie dzwonił, ale jeśli nie, to zginiesz za te entery ... 2007/12/30 05:44:48
No i zasnęłam u boku ml!!! Taką szansę stracić!
Napięcie wzrosło do poziomu sprzed oczekiwanego ogłoszenia przez Lecha wcześniejszych wyborów. 2007/12/30 08:00:58
ja wiedziałem że ten cały kominek to łgarz i prostytutka. oszukał swoich fanów. czeka go teraz w zamian mały artykuł w przekroju, ZNISZCZĘ GO!
2007/12/30 09:59:10
Sobotnia notka ku zaskoczeniu wszystkich nie pojawiła się w sobote...:/
2007/12/30 10:04:04
A nie mówiłam, ja pierwsza wiedziałąm, że się nie pojawiła w sobotę!! Czuję się jak dziecko, do którego Mikołaj nie przyszedł:(
2007/12/30 10:24:14
otwarta,
właśnie to mnie najbardziej martwi ;)Ale niech się dzieje wola nieba;) de monka, o kilkudziesięciu tysiącach czytelników zapomniał!!???? 2007/12/30 10:30:32
My tu czuwamy jak wtedy, gdy leciał do Egiptu. Nawet nas namawiac specjalnie nie trzeba. Od nocy leżę plackiem w łóżku i czekam, aż się pojawi. Notka pojawi.
Makra, No ale tak na bardzo chłopski rozum, to co może byc lepszego od nas? :) 2007/12/30 10:41:16
otwarta,
ja leżę krzyżem odmawiając litanię do Andrzeja . na ml tylko przysnęłam na chwilę. Myślę, że od nas lepsza byłaby schłodzona kola na pustyni, możliwość poleżenia w hamaku w haremie jakiegoś szejka, splądrowanie grobowców faranonów, wizyta w salonie tajskiego masażu... cholera, dużo tego. 2007/12/30 10:59:50
Makra,
Plądorowanie chłodnych grobowców i picie zimnej koli, spanie w namiotach pod derkami z wielbłąda, leżenie w przeciągu na pustyni, łażenie boso w salonie z zimną kamienną mozaiką... on się po prostu przeziębił. Złapał wilka i pewno jest chory :(. PS. Idę w kącik się solidnie popłakac z przemożnej tęsknoty :). 2007/12/30 11:24:07
cholera jasna! ciagle kasuja mi czesc komentarza -_-' wczesniej napisalam, ze wedlug kominotki dzisi miala sie ukazac noitka, ale jej nie ma, wiec mam andzieje, ze dzis bedzie :] 2007/12/30 11:26:09
otwrta,
ja nie wiem co on złapał, od kogo i kto go kuruje teraz, ale jak wróci, to dostanie ścierką przez łeb, o! 2007/12/30 11:47:01
Gdyby wczoraj Kominek nie objawił się w komentarzach, to stypę można by było szykować, a tak to ni to żałobę mieć, ni to się martwić, nawet szat za bardzo rozdzierać nie można.
2007/12/30 12:19:29
komin żyjesz? może jedna maczeta Anszei'a była dla niego? to był ten lęk którego Anszei'a nie mógł się pozbyć od dzieciństwa? teraz ten blog bedzie się nazywał "ANDRZEJ, CZYLI DZIEDZICTWO KOMINKA" puźniej po paru miesiącach słowa "czyli dziedzictwo kiminka" się wykasuje, bo nie może być dwóch jednakowych autorytetów w świadomości ludu.
2007/12/30 12:22:30
Sięgnęłam po ostatnią z możliwych możliwości - tarot. Powiedział mi, uwaga: "Kominek już was nie kocha". Na temat Andrzejka natomiast: "Nagrzejcie mu parówek". Czyli wszystko w normie.
Nasz Pan powiedział "Cierpliwosc zostanie nagrodzona" i tego się trzymajmy, od czego są leki uspokajające. 2007/12/30 12:34:31
de_monka,
mądrze prawisz, Pan przez Ciebie przemawia, w chwilach zwątpienia. (czyni znak nagrzanej parówki w powietrzu) 2007/12/30 12:48:46
de_monka,
ja na trzecim bananie ćwiczę sztukę robienia loda. Każdy medytuje po swojemu;) 2007/12/30 12:51:05
Nie martwcie się, dzisiaj będą 2 noty - sobotnia i niedzielna.
(mam nadzieję) A teraz nie smucimy się, tylko przygotowujemy do jutrzejszej imprezy: trzeźwiejemy po wczoraj, akcja depilacja, prasowanie, przekonywanie lub przekupywanie kogoś, żeby był jutro kierowcą, itp. :) 2007/12/30 12:55:06
jerez_evil,
kominkowi odsetki karne rosną. Za każde opóźnienie dodatkowe słowo ( słowo na minutę). Godziny odliczamy wg czasu tokijskiego. 2007/12/30 12:55:09
mgr_makra
Ja jestem o krok od osiągnięcia nirwany, pomagają mi w tym piosenki Nirvany. Banan ze skórką czy bez? :> anthy wyobrażasz sobie to rozdarcie wewnętrzne przy której nocie dać komentarz? 2007/12/30 12:57:12
de_monka
Też sie nad tym zastanawiałam, ale lepsze 2 notki, niż żadnej! :) 2007/12/30 13:07:00
mało się nie zabiłam tak się spieszyłam na nową notkę z tego samolotu. Wchodzę, patrzę - nie ma :( Kominek to żyje i na mnie z publikacją czeka [;D] czy coś mu się stało? może Anszej mu piramidkę na głowę zwalił ;(
Pozdrawiam z Dublina :* 2007/12/30 13:26:48
Jedni boją się, że stało się coś dobrego i kominek już tu nie wróci, inni, że stało się coś złego i że też nie wróci, ci odważniejsi obawiają się, że nic się nie stało i kominek jednak zawita tu znowu, za to ja boję się czy mój kochany pies przeżyje jutrzejszy pokaz sztucznych ogni. On tak lubi aportować:)
2007/12/30 13:53:01
jem se wiśnie w czekoladzie i przeżywam orgazm podniebienia (kocham wiśnie w czekoladzie. ale nie tak jak tuńczyka :> tuńczyka w sosie z tuńczyka kocham nad życie :>).
po pracy spałam dziś 4 godziny ale wcale mi się nie chce spać. to był dobry pomysł, żeby się gdzieś zahaczyć :> przyjemne z pożytecznym:> i się wzbogaciłam :> ha ha ha. pojade se na zakupy mejbi tumoroł :> a dziś się pouczę. :D jejejejej :) halo, jest tu ktoś :> 2007/12/30 13:53:54
A KTO POWIEDZIAł żE TO MA BYć WłAśNIE TA SOBOTA I TA NIEDZIELA?????????????????
NIKT WIęC CZEKAMY DALEJ, CZAS MIJA, JESTESMY SPOKOJNI O PRZYSZłOść, BO WIEMY, żE JEST JASNA I DLA NAS. 2007/12/30 13:59:00
priscillla:>
Jam jest. Zawsze. Ale widzę, że bujania Ci nie trzeba, zaspokajasz sie czekoladkami. odzywakadowlasow: Miałaś jakąś wizję? Brzmisz proroczo 2007/12/30 13:59:40
i podnosze statystykę wpisów...
hm... a wcale nie jestem Iwonką... ale czego nie robi się z miłości? 2007/12/30 14:02:30
odzywkadowlosow no i nic z tego :]
konik :> możesz mnie pobujać :> bujania nigdy za wiele ;-) 2007/12/30 14:04:16
tu ktoś jest jednak... musze sie ubrać... psiscilla pozbieraj papierki po czekoladkach bo jeden mi sie do tyłka przykleił, a jak wróci Komin to powie, że bałaganimy
2007/12/30 14:05:55
odzywkadowlosow,
to musiał być twój papierek :-) bo ja nie bałaganie ;-) 2007/12/30 14:07:15
priscilla - ale ja nie jem wiśni w czekoladzie!
koniu - nie wychodzi teraz:( 2007/12/30 14:07:33
tamto było do nawiedzonej odzywki :)
teraz mogę zająć się: priscilllą:> i w przód i w tył, i w przód i w tył, i coraz szybciej, i w przód i w tył, i w przód i w tył...bujamy się 2007/12/30 14:08:47
priscilla, koniu - czy wiecie, że teraz czyta nas sto dwadzieścia siedem osób niezarejestrowanych na blogu?
świntuchy, podglądają nas 2007/12/30 14:11:26
posadź ją w poprzek i bujaj w lewo, w prawo, w lewo w prawo, do ogona i do łba:)
2007/12/30 14:14:26
odzwywka:
jak to mówią, ktoś musi sie bujać, by podglądać mógł ktoś miałaś piękną wizję, nie zasłaniaj się wiekiem ;) priscillla: idę za radą odzywki, w lewo - w prawo, od ogona do łebka, od ogona do łebka :> 2007/12/30 14:19:53
On nie wróci.
Zostanie po nim tylko Psotny Wiatr huczący na blogu, Leniwe wspomnienie, pełna odżywka-do-włosów w Otwartej szafce w łazience, zupka.pomidorowa i groch z fasolą zamrożone i samotne w lodówce, zdjęcie priscilli presley na ścianie, rachunek z Arkadii, stary konik na biegunach w rogu pokoju, m(i)l(ion) fanek w żałobnych welonach a jego dusza_ będzie się błąkać w_mroku, gdzieś daleko od nas... 2007/12/30 14:20:27
odzywkadowlosow,
hehehe :-) a ja może lubię jak ktoś patrzy :> konik :> a w górę i w dół? a po ósemce???? a po rombie????? no????? :> złap mnie i sam se nadawaj rytm i kierunek :> 2007/12/30 14:21:19
koniu - ze względu na wiek moja wizja może byc fatalistyczna, sorki, boję się dalej ją ciągnąć...
priscilla - miało byc do łba... nie właź pod ogon:) 2007/12/30 14:23:28
mgr - piszesz juz doktorat z kominka? nie zapomnij na dole wpisać mgr_makra
2007/12/30 14:29:38
wracam do realu - syn sie dopomina swojej godziny przy kompie:(
bujajcie sie beze mnie :( wrócę w nocy, po ciemku mgr pisz dalej, wyszło bardzo interesująco! zabieram sie za krupnik 2007/12/30 14:30:31
odzywka,
Myślę nad zmianą nika na Nowy Rok. Czuję się jak wykształciuch. I niestety nie skończyłam polonistyki, więc doktoratu o Kominku nie napiszę, zresztą bałabym się po artykule w Przekroju :> 2007/12/30 14:31:51
odzywka :> kocham krupnik :> i kocham tuńczyka :> jem wlasnie salatkie z tuńczyka :>
makra ja też bym se zmieniła :> bo z tym to na dzień dobry jestem pusta ;-) 2007/12/30 14:34:50
mgr - ja chyba też zmienię - byłam juz Kaszub3 ale mnie komin wywalił, a ten nick jest rozpoznawany przez moją rodzinę:) boje sie że czytaja kominka ze względu na mnie:)
jak zmienisz, daj jakoś znac, że to TY! OK? 2007/12/30 14:37:42
priscillla:
przerobiłem na Tobie już całą geometrię przestrzenną, jedynie z ostrosłupem miałem problem, masz za długie nogi do tej figury, ale za to w walcu jesteś bezkonkurencyjna :> 2007/12/30 14:43:16
kto wątpił, że notki miały być wczoraj i dziś?
kominek 2007/12/29 15:45:38 Cierpliwosc zostanie nagrodzona. Noty beda i dzis i jutro. czekajmy cierpliwe dalej 2007/12/30 14:46:36
Życie to jedna wielka poczekalnia!
Na wszystko trzeba czekać, to i na notki se poczekam. :-) 2007/12/30 14:50:24
heloł priscillla
tamta sprawa została zastąpiona inną sprawą, pocieszycielką, przystojniejszą i inteligentniejszą. ;) a jak tam Twój obcokrajowiec? 2007/12/30 14:56:18
anthy,
a to b.dobrze :-) hm miałam wrażenie, że byłam na spotkaniu z 12sto latkiem. jak mi wyjął w restauracji z MOJEGO talerza SWOIM widelcem MÓJ ser feta z MOJEJ sałatki greckiej to zaniemówiłam. przy LUDZIACH. tak CHAMSKO. "O masz fete! wezmę Ci!!!!" i już leciał z widelcem przez całą długość stolika do MOJEGO talerza i UKRADŁ mi MÓJ ser feta :/. i było jeszcze kilka sytuacji, które spowodowały, że chciałam zapaść się pod ziemię. rozmawiałam o tym z kolegą, on stwierdził, że chyba Seb był zdenerwowany, bo jestem młodsza :> ale halo! co mnie to :> inmature guy :> teraz wyjechał na święta do rodziny. a ja się z nim już nie spotkam. bo poznałam 3 nowych kolegów od tamtej pory :-) ostatnio w zeszły czwartek. wersja przystojniejsza, bardziej dojrzała, mlodsza (choć i tak starsza), lepiej zbudowana. szatyn :) hue hue 2007/12/30 14:56:48
za-zu
z wydrapanymi oczami już takiego zainteresowania wzbudzać nie będzie... ;-) 2007/12/30 15:08:34
priscillla,
hehe znam ten typ facetów, takie dziecko w skórze dorosłego, niby dorosły, a niedojrzały, przez jakiś czas są fajni i zabawni, ale strasznie irytujący przy dłuższym współżyciu. Nowa praca = nowi znajomi Przebieraj, wybieraj ;-) 2007/12/30 15:13:34
anthy,
no właśnie. szczególnie, że ludzie się na mnie patrzyli z politowaniem przez jego zachowanie. a wydawał się być taki fajny..najgorsze było jak zaczął walić rękoma po jednej i drugiej stronie stołu prezentując mi jak coś tam się przekłada. heh..w tej pierwszej pracy jest tylko 2 fajnych przedstawicieli płci przeciwnej :-) a w drugiej.. no poznaje się trochę :-) i na uczelni trochę fajnych jest :D ale i tak bujać się będę tylko z konikiem. tfu na koniku :> 2007/12/30 15:31:43
anthy,
przeglądam ubrania w sieci i myślę głęboko nad 3 :-) 1. www.voila.pl/8so5j/?1 - np. do szarych rurek i czarnych lakierowanych pantofli na obcasie :-) 2. www.voila.pl/7w5mm/?1 - po prostu piękny :-) 3. www.voila.pl/j5caf/?1 - a to też widzę do wszystkiego. i rurki szare, granatowe, czarne. i pantofle na wysokim obcasie, i baletki. i duża torba i mała do ręki. aaaa :-) 2007/12/30 15:41:01
priscillla bardzo ładne te wdzianka, a ja chyba nie założę mojego palta z białych myszy bo się rozchorowałam! :( tak więc sylwestra najprawdopodobniej spędzę w łóżku..i chyba powinnam obłożyć się kotami.
2007/12/30 15:47:09
@ Leniwade
Z tymi oknami to się nie martw. Już mój człowiek dzwonił do firmy, aby do Ciebie przyjechali i Ci wymyli. Ty wypoczywaj dziewucha. okien.mycie.patrz.pl/ 2007/12/30 15:52:03
Anthy,
jeśli chodzi o kierowcę nie musisz szukać i prosić. Ja zawsze jestem abstynentka więc nie ma sprawy .. służę pomocą :) Mgr_Makra, to było niezłe :) Znajdzie się .. Pewnie Anszei odwalił kobylasty numer i prądu zabrakło w całym Egipcie. Hmm ewentualnie wielbłąd Komina "złapal gumę" :)) he he Pozdrawiam z mrocznej krainy 2007/12/30 16:13:14
kolejna plaga egipska - zabrali nam kominka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
2007/12/30 16:46:28
@ samivonkolberg
"W tym pociągu grzyb na ścianach pewnie już koło wynalazł..." To najzabawniejszy komentarz w historii tego bloga. Winszuję. 2007/12/30 17:07:36
Wykopać mi to, ale już! ;)
www.wykop.pl/link/38460/jak-popelnic-samobojstwo 2007/12/30 17:49:46
Jaka jest szansa ze komin odbije Japonke, lub ze Andrzej odbije Kominka albo Japonka okaże sie Japonkomatołkiem?
2007/12/30 17:52:08
a może by tak oglosic w Egipt TV, ze poszukiwani zaginieni w akcji niejaki Kominek & Anszei??? same medytacje i czuwania nocne moga nie pomóc...
2007/12/30 17:58:44
priscillla
jak te wdzianka mają być na sylwka, to moim zdaniem za skromne jak na nasz młody wiek! my potrzebujemy czegoś bardziej szalonego, świecącego, wydekoltowanego i kolorowego! :-) KONIECZNIE! 2007/12/30 18:02:19
2007/12/30 18:25:20
psotny :-)
at_worlds_end :-) anthy, nie na sylwestra! ja nie lubię sylwestra :-) 2007/12/30 19:13:48
Ku malejącemu zaskoczeniu makry, notka sobotnia nie ukazała się również w niedzielę czasu tokijskiego. Jednak Wam, robaczki życzę przyjemnego czytania jeszcze niedzielnego;)
Dobranoc. 2007/12/30 20:20:24
Czekamy dalej... ćwiczymy cnotę cierpliwości, choć paznokcie poobgryzane po łokcie!
2007/12/30 20:45:13
jestem dzisiaj trochę ułomna i nie mogę znaleźć, gdzie się rzuca klątwę... rzucam ją więc tutaj :D na Zytę :D za nieprzespaną noc, godziny pełne oczekiwania i strach, że coś złego spotkało Kominka i nie udało mu się opublikować sobotniej notki w sobotę!! ;)
2007/12/30 20:50:37
Ja rzucam na nią klątwe, za to że jak na razie nie udało mu się opublikować sobotniej notki w niedzielę. Czuję w kościach, że Zyta ma z tym coś wspólnego.
2007/12/30 20:53:01
nie musisz nic czuć bo to zostało juz oficjalnie napisane ze ma cos z tym wspolnego :/ dżizas ... wróżbici za dyche..
2007/12/30 20:54:58
Kominek napisał, że Zyta ma coś wspólnego z tym iż sobotnia notka nie ukazała się w sobotę. Ja mówię o niedzieli.
2007/12/30 21:03:01
Uważaj, bo jak ja stwierdziłam, że Zyta ma coś wspólnego z brakiem DZISIEJSZEJ notki, to zostałam ochrzczona mianem " wróżbity za dyche".
2007/12/30 21:35:01
buuuu.... ani sobotniej, ani niedzielnej notki... czyzby Kominka pozarl krokodyl, ktorego nie zabil Andrzej? to napewno Zyta naslala go na Kominka...i co teraz? co my zrobimy bez Kominka?
napewno powstanie teraz nowy ruch emo, ktorzy beda oplakiwali smierc Kominka w Egipcie... bedziemy siedziec po katach i ryczec w rekawy... Kominku, wroc!!!! 2008/01/05 13:24:48
"- za konduktora, który wziął ode mnie bilet, przeczytał, podbił i oddał nie wiedząc, że trzymał go do góry nogami"
takie pisanie pod publiczke az sie ma ochote rzygac do szafy 2008/01/09 17:12:43
Nic dodać, nic ująć... Czytać będę dalej z zapartym tchem.
Ale 'Anszei!' mnie bawi zawsze i wszędzie. :) |
|
prawie jak w polsce