.
Blog > Komentarze do wpisu
POCIĄG DO KAIRU
Są takie momenty w życiu mężczyzny, że dałby sobie odciąć małego, byle tylko znaleźć się ciepłym, bezpiecznym miejscu. Takim momentem była 14-godzinna podróż pospiesznym do Kairu.



ROZSTANIE Z ANDRZEJEM


Asuan leżący niedaleko wioski nubijskiej, w której doszło do historycznego spotkania z krokodylem był ostatnim portem naszego rejsu.




Płynęliśmy od Luxoru do Asuanu.
Kolejnym punktem naszej wyprawy był oddalony od Asuanu o 900 km Kair. Po Kairze - Hurghada, w której mamy spędzić ostatnie 6 dni wycieczki. Tam właśnie Andrzej zamierza dokonać najbardziej bohaterskiego czynu w swoim życiu.

Biuro podróży wyczarterowało samolot do Kairu dla zmęczonych życiem niemieckich babinek i wszyscy jak jeden mąż zdecydowali się na ten właśnie środek transportu. Andrzej także nie miał ochoty na 12-godzinną nocną jazdę egipskim pociągiem i wybrał wygodny samolot.
Ja, znany wielbiciel pociągów, nie mogłem odmówić sobie tej przyjemności, zwłaszcza, że już od ponad roku nie napisałem na blogu ani słowa o pociągowych pizdach. Temat wydawał się wyczerpany. Nawiasem mówiąc, nowi niech zajrzą do działu "Moje życie" i przeczytają te notki, bo są jednym z największych dzieł na tym blogu.

Bałem się zostawiać Andrzeja samego z wycieczką, zwłaszcza, że to on miał dokonać zakwaterowania baranów w Egipcie i dopilnować, aby wszystko było dopięte na ostatni guzik.
- Nic się nie bój, Kominku. Jak zwykle dam sobie radę - zapewnił mnie opuszczając statek wczesnym popołudniem 23 grudnia.
Nie wątpiłem, że on da sobie radę, ale - na Boga - czy Kair da sobie radę z Andrzejem?
Ja pociąg miałem wieczorem i czas ten spędziłem opalając się na statku.



POSPIESZNY DO KAIRU

Jak wielce zacofanym krajem jest Polska zrozumiałem wsiadając do egipskiego pociągu. Czego ja się obawiałem? Że może to wyglądać gorzej niż 2 klasa osobowego do Koluszek? Że niby brud, syf i araby? A gdzie tam panie! Takiego luksusu to ja nigdzie nie miałem, a poniższa skrócona relacja nie jest w najmniejszym stopniu przekoloryzowana, o czym świadczą załączone zdjęcia.

W porównaniu z PKP egipcjanie idą na rękę wszystkim - i tym, którzy zdążają na pociąg i tym, którzy się spóźniają. Wyruszyliśmy z godzinnym opóźnieniem. Człowiek miał czas, aby zająć wygodnie miejsce i zapoznać się z technicznymi możliwościami ichniego szynowca.
Wagony zbudowane były z części meserszmitów, którymi Niemcy licznie odwiedzali egipt w czasie II wojny światowej. Klimatyzacja działała bezbłędnie, bo połowa okien była powybijana.




Ja miałem szczęście jechać w pierwszej klasie. Z okien roztaczał się cudowny widok na okoliczne wioski.



Przepięknie wykonane ubikacje, powiedziałbym nawet, że z przepychem i rozmachem. Dziura w toalecie była wielkości, której nie powstydziłaby się dupcia bułgarskiej tirówki.



WARS także niczego sobie. Miły pan o imieniu trudnym do wymówienia na trzeźwo serwował kawę, gdy poprosiło się o herbatę i piwo, gdy poprosiłem o kolę. Przyznaję, był na bakier z czystością, ale na co mi marmury i porcelana w pociągowym barze? Się bierze, się kupuje i się wychodzi.



Palić można wszędzie. A nawet powinno się, ponieważ zapachy walące w moje polskie nozdrza niekoniecznie współgrały z moimi preferencjami. Tu gówienko, tam siuśki, gdzieniegdzie się komuś rzygnęło, a sprzątaczki zaglądają do wagonów tylko wtedy, gdy same wybierają się w podróż.


Był i wagon sypialny. Tyż praktyczny. Na co komu łóżka i przedziały? Kuszetki to przeżytek, a postępowy naród egipski wie, że pasażerowi najlepiej się śpi między przejściami do kolejnych wagonów. I blisko wyjścia i lepszy nawiew i tylko ta nieznośna myśl - gdy rozkraczony przechodzisz nad śpiącym - że wysrałbyś mu się na głowę, a ten pomyślałby, że ktoś go czule przykrył czymś ciepłym.


Bogobojny to naród. Meczety są wszędzie. Oto pan EL Stefanio. Gdy ja szedłem oddać poranny mocz, EL Stefanio modlił się za duszę pasażerów, jakby podzielając moje obawy, czy aby na pewno dotrzemy do Gizy w jednym kawałku.


Wiele nauczylem się podczas tej podróży i z tego miejsca chciałbym złożyć serdeczne podziękowania dla szefów egipskich pociągów.

  • - Za to, że mieliśmy delikatne opóźnienie, dzięki czemu mogłem dwie godziny dłużej cieszyć się jazdą,
  • - za poznanie dziewięciu nowych gatunków robaków, w tym trzech dawno uznanych za wymarłe.
  • - za dwóch arabów, którzy z prawej i lewej strony co rusz przytulali się do mnie sącząc obfitą pianę z ust,
  • - za konduktora, który wziął ode mnie bilet, przeczytał, podbił i oddał nie wiedząc, że trzymał go do góry nogami,
  • - za arabkę, która zbudziła mnie w o 4:00 rano i zapytała, czy może napić się mojej koli. Skąd wiedziała, że mam kolę, skoro trzymałem ją na dnie torby podróżnej - tego nie wiem.


Dziękuję za to, że skoro świt dojechałem do Gizy - zjebany, zmiętolony, bóg wie ile razy ruchnięty w tyłek, ale szczęśliwy.


Na kolanach ucałowałem dworcowy chodnik. Zaczynam rozumieć, dlaczego egipcjanie tak często się modlą.

 

HOTEL W KAIRZE

Miałem dość życia i byłem o krok od rzucenia się pod rozpędzonego wielbłąda.

Musiałem znaleźć hotel, a znałem tylko jego nazwę. Żaden policjant ani taksówkarz nie był w stanie wskazać mi drogi. Z wielką walizką w jednej łapie i plecakiem na ramionach tułałem po budzących się do życia uliczkach Gizy będącej jedną ze swoistych dzielnic (guberni) Kairu. Dacie wiarę, że w tym mieście żyje prawie tyle ludzi, co w całej Polsce? Ponad 30 baniek!

Po dwóch godzinach wyczerpującej przeprawy przez miasto wylądowałem przed moim hotelem. Leżącym na zadupiu zadupia.
Wchodzę po schodach, wita mnie cieć hotelowy, tłumaczę mu, że ja mam tu room i moja wycieczka tu na mnie czekać. Cieć nic nie kuma. Każe mi jakiś kwitek dać. Ja nic nie mam.
Wreszcie wymawiam zaklęcie.
- Andrzej.
Zaklęcie działa.
- Anszei?!
- Jest tu może Andrzej?
- Anszei! Uno momento!
Czekam sobie 10 minut tego uno momento i nagle widzę jak po schodach schodzi znajoma postać, tyle że z jakimś ręcznikiem na głowie i odziana w egipską sukienkę - nie wiem jak to się nazywa. Tak, to był Andrzej. Wyglądał jak żywe prześcieradło.
Szedł do mnie dumnym krokiem, niczym sułtan, recepcjoniści kłaniali mu się w pas. Wyciągnął ręce ku górze ciesząc sie na mój widok.
- Kominku, maj frend! Nareszcie jesteś - po czym zwrócił się do arabów - On jest ze mną.
Tamci pokiwali głową, zabrali moje bagaże, mój paszport i udali się w kierunku windy. Sułtan Andrzej podszedł do mnie.
- Jak podróż?
To ja tu zdycham po całonocnej mordędze...
- ...a ty se kurwa postanowiłeś kupić hotel?
- Mówiłem, że sobie poradzę? Warunki w tym hotelu są poniżej nawet mojej godności. Syf, kiła i mogiła. Gdy wczoraj zrobiłem im dym, to właściciel zaczał skakać wokół mnie jak poparzony. Wycieczka dostała całe szóste piętro, ja i ty mamy dla siebie całe czwarte. Ale nie ciesz się. Panuje tu niezły syf i całe szczeście, że mamy jeden nocleg. Pani Angela, wiesz, ta starsza babcia, znalazła w swoim łóżku robaka i ze strachu przyszla spać do mojego pokoju. Nie wiedziałem, jak jest po niemiecku "wypierdalaj, idiotko" i zgodziłem się.
- A to ubranie skąd?
- A dali mi to wziąłem. Im bardzo zależy na turystach, nikt do tego hotelu nie chce przyjeżdżać. Latają wokół nas jak kot z pęcherzem. Kiwniesz palcem, a zrobią ci wszystko. Z połykiem.
- A jak Zyta?
Spojrzał na zegarek.
- Wczoraj o 21:00 dostała w żarciu trzy ziołowe tabletki na przeczyszczenie. Wedle moich obliczeń od trzech godzin powinna koncertować na kiblu. Nie była nawet na śniadaniu.
- Dżizas, Andrzej! Nie możemy jej ciągle faszerować tabletkami. To już trzeci raz jak sra na dzień dobry. Domyśli się tak jak domyśliła, że z tą zamianą pokoi dla dziadka viagrownika to był nasz pomysł!
- W dodatku nieudany. Nie przewidzieliśmy, że przywiozła stopery do uszów i nic nie słyszała. Ona ciągle jest jeden krok przed nami, ale pod piramidami mamy ją z głowy. Jej posiedzenie potrwa do południa, a nas za godzinę tu nie będzie. Cheops na mnie czeka.
- Obawiam się, że na ostatni tydzień da nam ostro popalić.
- Wydaje mi się, że wiem jak poradzić sobie z nią w Hurghadzie.
- Tymczasem prowadź mnie do wanny, sułtanie.
- Czekaj, czekaj. Musisz wpierw kogoś poznać.
Machnął ręką do dziewczyny siedzącej nieopodal na sofie. Była to młoda japonka, która podróżowała samotnie w naszej grupie.
- Nie musisz mi przedstawiać kogoś, kogo ja tobie przedstawiałem tydzień temu - rzekłem.
- Trochę się tu pozmieniało...- odparł.
...i objął czule japonkę, ona objęła jego, a mnie odjęło mowę.

TYDZIEŃ WCZEŚNIEJ...
Pierwszy dzień na statku, zapoznaję się z grupą, jestem miły, nawet się uśmiecham, nikogo nie walę po ryju. Zapoznaję się także z japonką, ucinam sobie z nią krótką pogawędkę w języku dalekowschodnio-środkowo-zachodnioeuropejskim.
Do baru wchodzi Andrzej. Patrzy na nas, niepewnym krokiem podchodzi, przechyla nieco głowę w stronę japonki, aby się jej lepiej przyjrzeć i zwraca się do mnie:
- Komin, co to jest?
- Japonka.
- Prawdziwa czy sztuczna?
- Z tego co zrozumiałem jest pół japonką, pół turczynką i pół niemką i pół żydówką.
- Jak to?
- Matka Japonka, Ojciec Turek, urodziła się i żyła w Izraelu, do niedawna mieszkała w Niemczech, a teraz nie wiem, w jakim cyrku występuje.
- Komin, co jej się w oczy stało?
- Ma skośne.
- Widzę. Co ją tak rozciągnęło? Matka w ciąży azbest z dachów ściągała czy co?
- Japończycy tak mają.
- Ale to zawęża pole widzenia.
- Niekonieczenie.
- Czy ja mam się położyć, aby wzdłuż zobaczyła mnie całego?
- Wiesz, wzrostem sięga ci do cycków. To może nawet lepiej jeśli nie widzi reszty.
- Coś dziwnego czuję. Ona jest ładna...
- Louie, I think this is the beginning of a beautiful friendship - rzekłem cytując Bogarta z ostatniej sceny Casablanki.
I zostawiłem ich samych nie przypuszczając, że to faktycznie był początek czegoś pięknego...

I mimo moich szczerych chęci opowiedzenia czegoś więcej o nowym związku Andrzeja, wrzucenia przygotowanych już fotek innej kobiety, która z kolei wzbudziła moje(!) zainteresowanie, zdania wam relacji z wielce interesującej konfrontacji Andrzeja z piramidami i wreszcie mojej - zapowiadanej w kominotce - nocnej wizyty w Mieście Umarłych blox.pl uparcie twierdzi, że tekst jest już za długi i jeśli chcę go opublikować, to muszę to zrobić teraz. Sorry, nie moja wina.
Ciąg dalszy nastąpi bardzo niebawem.
Alabala!

 

 

 

Zapomnij o tym blogu. Teraz piszę codziennie pod tym adresem: 
kominek.in



czwartek, 27 grudnia 2007, kominek
Zapomnij o tym blogu. Codziennie nowe teksty Kominka pojawiają się teraz na KOMINEK.IN
Komentarze
2007/12/27 20:08:25
dobre, dobre
prawie jak w polsce
-
2007/12/27 20:11:17
Ty się ciesz, że ta arabka zapytała czy może się napić Twojej koli, a nie napluła i zostawiła!
:-)
-
cgb
2007/12/27 20:19:02
przeczytałem, dawaj dalej
-
2007/12/27 20:22:46
Alabala
Ten pociąg to się powinien nazywać "rzeźnia", ale fakt, że jeszcze nasze PKP musi się wiele nauczyć co by dobić do światowych standardów przewoźnictwa. Twoja skromność Kominku jest przeurocza. A Twoje kominkowo-wycieczkowe notki uwiebiam i odświeżam strone 65 razy dziennie, w nadziei, że zobaczę nową.
-
2007/12/27 20:22:51
Czyli miałeś, Kominku, wypasioną podróż pociągiem. Andrzej jest niemożliwy, cały Egipt jego, mówisz i masz :D jesteście niezastąpieni na wycieczkach. Biuro podróży powinno was zatrudnić na stałe, nie żartuję :)
-
2007/12/27 20:23:02
Czy ja mogę nie oszczędzać dziś na mydle? ;>
-
2007/12/27 20:25:34
Anthy, skąd wiesz, że nie napluła wcześniej?:D Wiedziała o schowanej koli...

oj Kominku, zazdroszczę Ci przygód, Andrzeja w sumie też.
-
2007/12/27 20:25:58
Oooo kochany, dawaj ciąg dalszy jak najszybciej, wciągnęłam się:)
To jak książka jest, chyba sobie kompa do łóżka podciągnę i przed snem będę czytać.
A co z konkursem?:)
-
2007/12/27 20:31:27
przeczytał i czeka na następne :)
-
2007/12/27 20:33:18
Ciekawe
-
2007/12/27 20:33:46
Pociągi egipskie jak widać pierwsza klasa! :)

Czekam na dalsze opowieści z podroży.

Alabala.
-
2007/12/27 20:33:48
No Ty to masz przygód w tym Egipcie :) a tej toalety na własne oczy nie chciała bym zobaczyć:) pozdrawiam
-
2007/12/27 20:34:37
Dajemy znać, że przeczytaliśmy i chcemy więcej! :)
-
2007/12/27 20:34:38
Czekamy, czekamy...
Co do konkursu:
1) Andrzej boi się dentysty, więc maczeta ma coś wspólnego z zębami...
2) "nos Sfinksowi sam się odjebał"
Alabala!
-
2007/12/27 20:36:13
no i robi się ciekawiej :)
-
2007/12/27 20:39:06
nieco przypomina mi to pociąg bułgarski z początku lat 80 - tych, ale...... łomatko!!!! i ożeszkurfa!!!!!
-
2007/12/27 20:43:26
Żyjemy i czekamy na ciag dalszy :) i oczywiscie zdjęcia tego chinczyka :)
-
2007/12/27 20:44:17
ej Kair ma z 6 milionów a nie 30, a sama notka jak dla mnie chyba najlepsza z tej serii.
-
2007/12/27 20:45:22
Cholera, co to w ogóle jest, to ciemnej barwy w ekskluzywnym kiblu.
I czy ten grzyb, czy co to wyrosło na ścianach tego egipskiego TeŻeWe, to było w tak zaawansowanym stadium, aby można było z tym rozmawiać? Czy pasażerowie giną próbując przez to przejść?

A ta japońsko-turecka panna, cud integracji międzynarodowej - to taka ładna jest, czy Andrzej po prostu nie wybrzydza po spędzeniu dużej ilości czasu z Zytami i innymi GM-I-not-like-to-F? xD

Czekam na więcej.
-
2007/12/27 20:47:17
ja pier***e Andrzej se wyrwał japąke... hehehe
dawaj następne noty :D
-
2007/12/27 20:48:41
i nie tylko
-
2007/12/27 20:49:56
przeczytałem. czekamy na wiecej, !
-
2007/12/27 20:51:56
O konkursie jest napisane w kominotce.
-
2007/12/27 20:55:12
notka zaliczona:)
-
2007/12/27 20:56:56
czekam na zakończernie tej historii, rewelacyjna... Kominku pobiłeś samego siebie!! dobrze piszesz, i dobrze że piszesz.
-
2007/12/27 20:58:09
Kominek, dawaj dalej!
-
2007/12/27 21:01:03
śliczny pociąg, nie ma co, prawie jak polska;) widze ze Andrzej nie próżnował;) wciągające czekam na kolejne noty
-
2007/12/27 21:10:12
przeczytałem, czekam na następną :D
kominku Kair ma ok 7 mln mieszkańców

THE BEST :D
- Komin, co jej się w oczy stało?
- Ma skośne.
- Widzę. Co ją tak rozciągnęło? Matka w ciąży azbest z dachów ściągała czy co?
- Japończycy tak mają.
- Ale to zawęża pole widzenia.
- Niekoniecznie.
- Czy ja mam się położyć, aby wzdłuż zobaczyła mnie całego?

padłem jak przeczytałem ;)
ps. fajny kit że macie całe piętro dla siebie ???;]
-
2007/12/27 21:10:36
Fajoskie:)
No! i teraz w szystko rozumiem. Kto, gdzie, kiedy z kim, ile razy...jakoś ta notka uporządkowana jest bardziej od innych. A może to ja poświątecznie kumata...
Andrzejkowi szczęścia życzę z Japonką. W ramach polepszania własnej widoczności będzie mógł bezkarnie polegiwać:)
-
2007/12/27 21:15:49
Jak przeczytałam o tej pół Japonko - pół Turczynko - pół Żydówko - pół Niemce, to najpierw się roześmiałam, bo wyszły z tego całe dwie osoby, w sumie dobrze, że nie półtorej na przykład. Ale, no właśnie, potem poczułam gdzieś na dnie serca ukłucie zazdrości, co to ma być, że Andrzejek się zakochuje? A dalej to już było tylko gorzej, Kominka tez jakaś omamiła, do tego nie wiadomo jakiej jest narodowości i na który kraj trzeba spuścić bombę ;)
Jakby tego było mało to jeszcze konkurs jest nierozstrzygnięty. Chyba Andrzejek duchów się nie boi?
Idę ustawiać zegar w bombie:)
-
2007/12/27 21:16:00
dobre KOminek, bardzo dobre. Już dłlugo na tej wycieczce siedzicie i przy innych notkach nie chciało mi się pisać, choć czytałem wszystkie 5 razy, ale dziś, żeby Cię pospieszyć odzywam się i zdzieram opuszki palców.. Pisz Kominek, pisz...

Pozdrawiam
Szaman
-
2007/12/27 21:21:05
dawaj Kominek, dawaj!
-
2007/12/27 21:21:49
pociąg potworny. ja bym chyba wolała jechać na dachu.
a co do reszty, to aż się zaczytałam. jednego nie lubię w tych notkach: końca.
-
2007/12/27 21:24:12
tak, ta notka uświadomiła mi że jesteśmy lata świetlne za arabami, a co tu mówić o zachodniej europie(?!) masakra, powinni sprywatyzować PKP to mielibyśmy tak jak u nich. komin, powiedz co Ty byś zrobił bez Anszei'a?
-
2007/12/27 21:25:26
przeczytane :-)
-
2007/12/27 21:27:40
Komin ..
Poprostu można paść ze śmiechu i pozrywać sobie boki z tych Twoich opowieści.
O tej Japonce to myślałam, że się uduszę ze śmiechu a duszy to nie wypada :)
A jeśli chodzi o te ściany w pociągu i w ogóle o całokształt tej blaszanej puszki po tuńczykach ... bleee nie chciałabym tam trafić. Chociaż przyznam, że na wycieczkę z Kominem i Anszeiem jak najbardziej. Uwielbiam taki kosmiczny zawrót głowy he he he :)))Śmiałabym się chyba ze wszystkiego przez następne 10 lat :))
Kominku, trzymam kciuki za losy dalszej wyprawy i czekam z niecierpliwością na kolejne notki :))

Pozdrawiam serdecznie
-
2007/12/27 21:27:43
kominku drogi, jedno pytanie- skoro Zyta miała stopery to skąd wiedziała o dziadku z Viagrą a tym bardziej, że wy maczaliście w tym palce ;)
-
2007/12/27 21:28:38
poproszę o fotkę japonki, umieram z ciekawości
-
2007/12/27 21:32:53
Adrzej wymiata:) zrobił im dym... no i ciekawe co zrobi z Zytą... hehe swoja droga przez te wasze tabletki... powiedzcie jej ze moze ma jakas amebę... to ostatnio modne moze uwierzy
-
2007/12/27 21:33:43
O pociągu w starym, swojskim stylu. Arcydzieło :)
-
2007/12/27 21:34:48
czy jak powiem że arabska kultura od czasów średniowiecza legła w gruzach ktoś się ze mną nie zgodzi? i jak dodam że tym gorszym braciom potrzeba silnej ręki białego człowieka z epoki kolonializmu to też się ktos ze mną nie zgodzi? oni nadają się tylko jako rynek zbytu dla kapitalistów i tania siła robocza żebyśmy mieli świerze owoce w zimie. ale to tylko moje skromne zdanie.
-
2007/12/27 21:39:57
aaa:( Andrzej zajęty ... koniec świata
-
2007/12/27 21:40:07
no i alabala :d
-
2007/12/27 21:44:58
A ja chcę zobaczyć kobietę, która zainteresowała Kominka. O ile nie było to zainteresowanie np. trzecim okiem na środku czoła :].
-
2007/12/27 21:46:03
uuu, 12 godzin w pociągu, musiałeś nieżle śmierdzieć po podróży - tylko nie wiadomo kim bardziej: spragnioną, bezczelną arabką czy śliniącymi się facetami? A skąd Ty wiesz jaką ma bułgarska tirówka?
-
2007/12/27 21:49:54
ALABALA!!!
-
2007/12/27 21:50:10
kominku,
czytam wszystko, nie nudzę się absolutnie i z niecierpliwością czekam na kolejne części.
trzymajcie się tam chłopaki ;] opalcie ładnie, bo tutaj to niestety zostałam opalona w szpilce i szparce heh
-
2007/12/27 21:53:26
Chciało by się czytać i czytać. Czekam niecierpliwie na więcej :) A pociąg rzeczywiście nie dorównuje polskiemu PKP ;)
-
2007/12/27 21:57:47
ramzes1702,
Najpierw usłyszała, co się dzieje za ścianą i włożyła stopery(początkowo nie mogąc zasnąć zastanawiała się jak to możliwe, że znajomy Bogdan, który zajął pokój obok niej przeprowadził się do innego, szybko skojarzyła fakty i zrozumiała, kto jest autorem tej przemiłej niespodzianki...;))
-
2007/12/27 21:58:25
Wspaniale, pisz dalej. :) Czuję jakbym czytała Douglas'a Adams'a. ;)
-
2007/12/27 22:01:34
Ten pociąg taki zatłoczony bo wszyscy z Świąt wracają.. ; )
-
2007/12/27 22:05:15
,jeszcze, jeszcze, jeszcze, jeszcze, jeszcze, jeszcze, jeszcze, jeszcze, jeszcze, jeszcze, jeszcze, jeszcze, jeszcze, jeszcze, jeszcze, jeszcze, jeszcze, jeszcze!
-
2007/12/27 22:10:38
Dlaczego u nas nie ma takich wyczesanych pociągów? To miejsce spoczynku miedzy wagonami wymiata. Notka zaliczona, czekam na kolejną.
A tak w ogóle to biedna ta Zryta Zyta, jeszcze sie kobieta odwodni...:)
-
2007/12/27 22:15:57
Ubolewam nad tym, że tak wiele mnie omija....taka podróż to marzenie....jaką prędkość osiąga to cudo na szynach?:)
-
2007/12/27 22:18:38
Przeczytane. Dajesz dalej ;)
-
2007/12/27 22:20:47
>>"ps. fajny kit że macie całe piętro dla siebie ???;]"

nie grzesz :]
na tym blogu 'a słowo ciałem się stało'.

JEDENASTE - nie poddawaj pod wątpliwość słowa kominowego nadaremno.
or something.
-
2007/12/27 22:22:56
Kominek, uwielbiam Twoje relacje z podróży :) normalnie jesteś lepszy niż Cejrowski :)
-
2007/12/27 22:24:03
Zyta ma sraczke.. lipa bo liczylem na jakis fajny epizod z nia a tu..
-
2007/12/27 22:24:12
Ty się przyznaj, że tym pociągiem pojechałeś tylko dlatego, że bałeś się samolotu.
Alabala
Przeczytane
-
2007/12/27 22:26:00
komin dajesz dajesz nie przestajesz
-
2007/12/27 22:29:04
Przeczytane, zaliczone, genialne.
Idę się modlić do świętego Andrzeja.
-
2007/12/27 22:31:33
Andrzej ma jakiś magnes na zagraniczne cipki... Gdzie się za granicą nie ruszy, tam sztukę wyrwie. A pociąg? No Komin... toż to pierwsza klasa... ja tam nie wiem na co Ty tak między wierszami narzekasz :D
-
2007/12/27 22:33:13
No komin Kawał dobrej roboty
w sam raz na relax przed snem
jescze tylko paciorek palulciu i spać
(wóda, whisky, panna, i tak nie usne)
pzdr
-
2007/12/27 22:33:17
kominek nie przynudzasz czekam na następne notki. Co jak co ale sam tyle kilometrów samemu by mi sie nie chcialo jechać pociągiem
-
2007/12/27 22:46:26
12 godzin TYM pociągiem - komin, czy Ty się wysikałeś do tej toalety? ;)
ciąg dalszy poproszę :)
-
2007/12/27 22:53:30
Przeczytane :)

arkadia75,
Pomysł z notkami w łóżku... naprawdę polecam :)

ml76,
Popieram, notki mają jedną zasadniczą wadę: koniec.
-
2007/12/27 22:53:45
Myslałem ze padne ze smiechu... dialogi komina i anszeia są boske... azbestu sie nawdychała... Alabala wam:)
-
2007/12/27 22:55:35
Anszei i japonka... tego sie nie spodziewalem :D Chociaz ostatnio tez sobie cos znalazl x]

A kiedy rozwiazanie konkursu?
-
2007/12/27 23:03:20
Tabletki na przeczyszczenie lepiej dawać na wieczór. Będzie zarywać noce:)
Macie tam kibelki w pokojach?
Z kibelka w korytarzu można by klamkę wykręcić.
Jak tak zrobiłem znajomemu na wycieczce to prawie się zesrał zanim klamkę znalazł:)
-
2007/12/27 23:04:56
Już przeczytane...chce jeszcze...
-
2007/12/27 23:07:37
Alabala
-
2007/12/27 23:07:45
Alabala!
-
2007/12/27 23:08:43
Przeczytałem i czekam na więcej.
-
2007/12/27 23:11:55
Przeczytane,nie znudzony,wrecz zaciekawiony:)
-
2007/12/27 23:17:14
-->4wymiar
na szczescie faceci nie muszą siadać jak sikają ... :]
-
2007/12/27 23:22:51
Ok, shoot :)

Magic word --> Andrzej :D
-
2007/12/27 23:24:09
Super jak zwykle, czekam z zapartym tchem na kolejną część :) trzymaj sie!
-
2007/12/27 23:25:34
przeczytalam! Kominku chcemy więcej :)
-
2007/12/27 23:28:16
Dialog o japonce rozbawił mnie do łez :)
-
2007/12/27 23:30:32
Przeczytałam...proszę dalej. Ciekawe czy Anszei bedzie wiedzial do czego sluzy japonka??
-
2007/12/27 23:43:03
Wspaniała relacja :D
Jak padło słowo "japonka" to umarłem.. wiem, że wspominałeś gdzieś Kominek, ze twoim zdaniem japonki są brzydkie, ale ja sie slinie na sama mysl o paru takich skosnookich :D

Czemu Andrzej, czemu ona nie mogla wybrać mnie :(
-
2007/12/28 00:00:27
Blox nie powinien stawiać się nad wszechwiedzącym Kominkiem ;)

Przeczytałem i z niecierpliwością czekam na resztę :)
-
2007/12/28 00:01:58
gdzie i na czym to wszytko piszesz drogi kominq ?
-
2007/12/28 00:02:41
Kominku, nie wiem czy ten twój cały wyjazd do Egiptu to jedna wielka ściema czy nie, ale muszę ci powiedzieć że piszesz naprawdę genialne teksty. Zajebiście się je czyta. Japonka wymiata, hehe. Uważajcie tam na bomby, bo nigdy nie wiadomo, czy tamtejsi mieszkańcy nie będą chcieli was odpowiednio "pożegnać" pod koniec wycieczki...:) Aha... w ostatnim "Brawo" czy jak mu tam, jest dość pokaźny artykuł na Twój temat - same superlatywy.
pozdrawiam i życzę szczęśliwego Nowego Roku i sylwestra spędzonego u boku Twej 'wybranki' hyhy ;)
-
2007/12/28 00:04:55
Tekst jest świetny, nie jest za długi. Czekam na więcej.
-
2007/12/28 00:06:18
prosze o wiecej :)
-
2007/12/28 00:08:00
komin chłopie!
Blog Ci może i kasy nie daje, ale pomyśl jak bogaty będziesz dzięki książce.
No byś ją już wydał w końcu;)
Przeczytane:)
-
2007/12/28 00:12:56
No to musisz rzeczywiscie strasznie sie bac latac skoro zdecydowales sie na PKP.
-
2007/12/28 00:12:56
uhu zachęcające, czekam na ciag dalszy
-
2007/12/28 00:14:13
Więcej poproszę! Na Twoje potrzeby Kominku blox.pl powinien sobie wydłużyć. Notki wydłużyć! ;)
Czekam z utęsknieniem na kolejną relację i na powrót Kominka. Jakoś mi się wydaje świat taki smutny bez niego ;)
-
2007/12/28 00:16:32
Przeczytałam,
świetne!
Nauczę się tego na pamięć i zacznę cytować, bo nie da się tych relacji opowiedzieć innymi słowami... tak jak "Wielbłąd złapał gumę. Musiałem jechać metrem" z poprzedniej notki :)))
Uwielbiam.
-
2007/12/28 00:24:08
W pytkę zbysia:
Zrób skan tego artykułu z Brawo i zapodaj go gdzieś. Mi brawo nie chcą sprzedawać w sklepie a chciałabym sobie ten tekst przeczytać.
-
2007/12/28 00:25:49
niedługo stanie się marką rozpoznawalną na całym świecie. Musisz być dumny Kominku, w końcu to "twoje dziecko" ;)
-
2007/12/28 00:26:33
* "Anszei"
-
2007/12/28 00:26:40
Przez komentarz Aszeia na temat hotelu nasmarkałem do barszczu ze śmiechu. Czytanie kominka i jedzenie to zła mieszanka.
-
2007/12/28 00:27:22
Byle tylko Andrzeja nie spotkał taki zawód miłosny jak kiedyś.
-
2007/12/28 00:35:01
Myślałam, że Tunezji nie przebijesz. Pierwsze notki utwierdziły mnie w tym, jakże błednym, przekonaniu.

"co komu do tego skoro i tak mniejsza o to" baj Kłapouchy :)
-
2007/12/28 00:37:38
To znów ja Kominku ..
Wpadłam jeszcze w archiwum i przeczytałam notkę o PP (Pizdach Pociągowych) ..
Jestem w tym najlepsza ha ha ha

Pamiętam historię z epoki dinozaurów .. :)
Byłam wtedy w szkole podstawowej (jakaś 5-6 klasa) .. Już nawet nie pamiętam dokładnie. Wyjechałam wtedy (wymusiłam to na rodzicach) do KIJOWA .. kurde ale to była wyprawa - wręcz światowa. Na tamte czasy podróż na Wschód to było coś :)))
Wszystko było świetnie do czasu aż dotarliśmy do granicy. Nikt nas niestety nie poinformował i nie uświadomił że podczas postoju na granicy zamykają toalety. Bo jak to do Jasnej Anielki te przeklęte Rusaki - Prusaki zawsze jakieś odmienne i mają szersze tory niż wszyscy inni.
Zmieniali nam podwozie w pociągu, byśmy mogli jechać dalej .. Na moje nieszczęście nawpieprzaliśmy się wcześniej arbuza :// Efekt? Chciało nam się siku jak Jasna Piwonia a tu kibel zamknięty, żeby monterom na łeb nie nasikać. Więc gdzie? W gacie?
Cholera .. stałam w przejściu między wagonami i wyłam .. tak mnie już pęcherz i zwieracze napierdzielały ...
Znalazła się litościwa dusza .. Nie pamiętam kto to był, czy konduktorka, czy jakaś opiekunka (zbyt dawne dzieje) Pamiętam tylko że poprosiła innych by zostali w swoich przedziałach i ... kazała mi się wysikać do kosza na korytarzu (mieli tam akurat takie).
Wiecie co było najlepsze w tym wszystkim? Że po zakończeniu wymiany podwozia kosz był pełen po brzegi (nadmienię, że wymiana trwała kilka godzin) :)))
Acha, jeszcze jedno .. To nie ja zasikałam kosz po brzegi .. Zrobiłam tylko jeden raz :)))

Buahahaha
Pozdrawiam mrocznie :)
-
2007/12/28 00:44:34
Oj tam, alabala i do przodu!
-
2007/12/28 01:08:27
"Miałem dość życia i byłem o krok od rzucenia się pod rozpędzonego wielbłąda. " i tp. to po prostu jest genialne :) Czy wszyscy faceci w Kolobrzegu maja takie genialne poczucie humoru?:)

Jakby trzeba bylo sie pozbyc Japonki, to sluze za tlumacza, chyba ze mowi po hebrajsku ;) -kurcze Andrzej Lennon i jego Yoko Ono. Romantic.
-
2007/12/28 01:13:24
Kominku ..
Znów grzebałam w archiwum ... cholercia ciągle coś mi się przypomina :))

Tym razem siedziałam w notkach o niefortunnych wpadkach .. Kupie Krzysia w Twoim śnieżno-białym kibelku, gilu Anszei'a na jego palcu, jego brązowych majtach pod poduszką, bąku Iwonki podczas minetki i ...

Jeśli chodzi o wpadkę opowiem historię pacjentki, ktora wybrała się do lekarza pickologa :))

Wpadla po pracy do domu żeby szybciutko doprowadzić się do porządku i ładnie pachnieć na wizycie ... Kiedy już wykonała czynności higieniczne pomyślała że jeszcze złapie dezodorant i z lekka się wypachni ...

Na wizycie u lekarza .. kiedy wlazła już na "samolot" lekarz bada ją, uśmiecha się i na koniec rzuca komentarz "takiej odstrzelonej pacjentki jeszcze nie miałem" ..

Babka wraca do domu i co się okazuje?
Zamiast dezodorantu w pośpiechu złapła lakier z brokatem i taka odbiglowana i świecąca poszła do lekarza na pokład "samolotu"

Ha ha ha

Pozdrawiam serdecznie
-
2007/12/28 01:31:22
Polski święty sułtan z japonko-turczynką? I z tego będą dzieci? Chcę to zobaczyć.
-
2007/12/28 01:42:33
konik,
nasi swieci potrafia ulepic czlowieka nawet z piasku. Zwroc uwage na okolicznosci w jakich zostal stworzony Alabaliusz: " i dziewiatego dnia na pustyni stworzyl Kominek chlopca i rzekl do niego: bedziesz nosil Moja Torbe i nazwe cie Alabaliusz, jako zes synem pokolenia Alabali." I uczynil tak. I wiedzial, ze bylo to dobre."

Makr 24,32 - 26,23
-
2007/12/28 01:55:21
nie mogę spać :(
-
2007/12/28 01:59:42
priscillo,
policz barany. W Polsce jest okolo 40 mln, wiec bedziesz miala sporo roboty :)
-
2007/12/28 02:08:08
komin cholera - kiedy wydasz książkę? to się zajebiście czyta
-
2007/12/28 02:08:57
makra,
może te szkockie policzę? :> więcej ich. :-)
-
2007/12/28 02:12:52
priscillo,
ewentualnie poczytaj bloga Bartka:)

szatatan,
ja juz widze oczami wyobrazni te tlumy w Empiku czekajace na autora i jak probuje sie przedrzec przez tlum po autograf na ksiazce, ale mi sie nie udaje, bo mnie przewracaja i tratuja :) Piekna smierc.
-
2007/12/28 02:18:23
makra,
idę spać. policze se przeskakujące przez krokodyllla kominki i anszeie.

hm :-) dobranoc

-
2007/12/28 02:20:09
Kominku,
ta sułtańska sukienka Andrzeja to galabeja :)

jeju!!! Egipt, Egipt Egipt... przygoda, przygoda, każdej chwili szkooooda!! Pozdrów Girgisa jak bedziesz w Hurghadzie ;)
cmok!
-
2007/12/28 02:23:25
przeczytalismy! dawaj dalej!
-
2007/12/28 03:07:49
kominku, moge pojechac z toba nawet do iraku. Tylko zalatw mi japonke. I smialo mozesz wrzucac nowy tekst.
-
2007/12/28 04:11:19
ta notka jest suuuuuuper! wielu przygód w nowym roku życzę :)
-
2007/12/28 06:39:47
A w ogole to Japonki sa ladne. Prawie tak ladne jak rude. Co do reszty wulgarnych wynurzen niejakiego Kominka nie mam specjalnych zastrzezen, ujda w tloku :)
-
2007/12/28 09:00:26
Ja tez przeczytałam i proszę o więcej

Alabala
-
2007/12/28 09:00:34
post> ale muszą patrzeć na to DO CZEGO sikają ;)
-
2007/12/28 09:17:33
@Mgr_Makra- to ze maja male cycki nie znaczy ze sa brzydkie jak rude ;)
-
2007/12/28 09:32:23
a w bułgarskich pociągach to była jeszcze jedna atrakcja... kible były z cyklu "na narciarza" pamiętacie takie? się kuca, a w podłodze jest dziura... No i jak już wracaliśmy polskim pociągiem, to przez przypadek znaleźliśmy się w wagonie którym jechali prawie wyłącznie bułgarzy. Jak oni narzekali na nasz pociąg, jak im źle się jechało! No bo kto wymyślił takie wysokie kible, na nich tak ciężko stanąć! Wszystkie kible miały ślady stóp na deskach.
-
2007/12/28 09:34:19
Dzień dobry po świętach:)
-
2007/12/28 09:34:38
Mnie jednak najbardziej powalił widok tego przejścia między wagonami.... aż poczułam ten odór
-
2007/12/28 09:40:46
Ale fajnie tak poczytać Kominka skoro świt i pośmiać się.
Cudna podróż. Biedactwo Kominek musiał bardzo cierpieć w takim "czystym" pociągu....ojojoj... Hi hi, a ja zawsze marzyłam o podróży do Egiptu.
Jesteście Panowie okropni z tymi tabletkami dla Pani Zyty ;)

Czyżby Andrzej się zakochał?:)
Gorzej jednak martwi mnie ta kobieta, która zwróciła uwagę Kominka :( No cóż...Może i Kominek się w końcu zakocha :)
-
2007/12/28 09:43:26
ber-et takie "na narciarza" to ja miałam w szkolnej talecie w podstawówce.... A to przejście pomiędzy wagonami zrobiło i na mnie mocne wrażenie;)Dlatego wolę podróżować samolotami, o ile to możliwe.
-
2007/12/28 09:57:16
Dobre...podobal mi sie ten pan z `Warsa`..hehe
Dobrej zabawy Kominku,ciesz sie sloncem,poznawaj nowe zwyczaje,ludzi,miejsca i koniecznie to wszystko tu nam napisz.
Pozdrawiam
-
2007/12/28 09:58:20
nie ma nowej, nie ma nowej, nie ma nowej - to mantra, jak bede pisać to sie pojawi... nie ma nowej, nie ma nowej, nie ma nowej, nie ma nowej
-
2007/12/28 10:03:45
Stokrotka, ojacię, to gdzie ta twoja podstawówka była???? w bułgarii? Ja takie coś to pamiętam mętnie z wczesnego dzieciństwa, w toalecie w starym kinie było, tam gdzie na poranki chodziłam :)
-
2007/12/28 10:05:03
Anszei - moja wielka niespelniona milość z ... Japonką?!?!?!

Auuuu au au :(
-
2007/12/28 10:05:19
odzywkadowlosow

nie ma nowej, nie ma nowej, nie ma nowej....... nie ma nowych zdjęć, nie ma nowych zdjęć, nie ma nowych zdjęć....przyłączam się ;)
-
2007/12/28 10:13:42
ber-et moja
podstawówka co prawda nie w Bułgarii, ale również w Bloku Wschodnim była;)
Na poranki to i ja chodziłam, kino nazywało się "ROBOTNIK" - na serio.

Kto napije się ze mną kawusi?
Malwa chyba wyjechała do tej Holandii, więc muszę poszukać nowej koleżanki do picia kaweczki i earl greya ;)

A i kto ma jakiś fajny pomysł na obiad "poświąteczny"?:)
-
2007/12/28 10:16:05
stokrotka.2,
ja mogę z Tobą pić zieloną herbatkę albo wodę z cytryną :> teraz piję wodę :>

;-)
-
2007/12/28 10:17:47
unam,
to, że nie potrafisz pisać jak Kominek, nie znaczy, że w ogóle potrafisz pisać ;)
-
2007/12/28 10:24:05
mgr_makra:
Tylko coś nietrwałe te ludzie z piasku i na widok krokodyli się rozsypują.

priscillla:
Jak tam barany? Ale koniki lepsze na sen, co? :>

Jak zawsze macie problemy ze spaniem, to mówcie, przyjdę i pobujam.


-
2007/12/28 10:26:22
konik_na_biegunie,
kominki i anszeie liczyłam jeszcze przez godzinę. a krokodylll chciał ich zjeść jak przeskakiwali :> ale dali radę.

po koniku zasnęłam szybciej :>
więc w sumie to co no :>
-
2007/12/28 10:33:00
konik,
Kto w Andrzeja wierzy, choćby i umarł, żyć będzie !!!

Makr 5,12-13
-
2007/12/28 10:38:27
priscillla:
Masz szczęście, że to jednak były kominki i jędrki, bo to nie mój gatunek. Za barany miałabyś szlaban na konika (na 2 godziny!), więc zastanów się następnym razem co czynisz, kobieto :>

mgr_makra:
Dobrze czytam, że ty ruda? Ruda jak wiewiórka czy lisica? Bo z wiewiórkami mam dobre stosunki, a z lisami już niekoniecznie...
-
2007/12/28 10:42:14
konik,
ja jestem kasztanowo-ruda. To taki rudy prawie brązowy, więc raczej wiewiórczy niż lisi. I jestem samozwańczą prezes Ugrupowania na rzecz Rudej Rewolucji na tym blogu, potocznie zwaną Samoobroną Rudych.
-
2007/12/28 10:51:47
dziadek viagrownik heheheh się uśmiałem :) czekam na więcej!
-
2007/12/28 10:51:50
mgr_makra:
Ruda działaczka, no, no, no.
Ja jestem konik kary, niestety nie kasztanowy, ale działać lubię. Dla dobrego imienia partii mogę się nawet przekoloryzować.
-
2007/12/28 10:54:05
konik,
ale musisz jeszcze zmienić płeć, bo nasza partia walczy z uciskiem Kominka na kobiety...czy eee uciskiem kobiet jakoś tak.
-
2007/12/28 11:00:36
priscilllo :)
Ok jakos się pogodzimy ja pije kaweczkę, a Ty wodę z cytrynką:)
Własnie wdrażam się "Żywot Kominka" i o przygodach w pociągach.

Obiadu dzisiaj nie będzie;)
-
2007/12/28 11:03:16
Pisz Komin, Pisz !
Pomijając absolutne uzależnienie od notek, to właśnie dialog o japonce sprawił, że musiałam wyjść z biura, nie wytrzymując ze śmiechu.
:)
-
2007/12/28 11:06:52
Uwielbiam Twoje relacje z podróży, Kominku :)
-
2007/12/28 11:07:32
A gdzie się zmienia płeć? Albo nie, ja nie chcę, wolę już być samotnym jeźdźcem, a mój koń samotnym rumakiem.
Może założę własną Partię do Walki z Bezsennością Zorganizowaną. W godzinach nocnych będę wspierał działaczki Samoobrony Rudych i inne spragnione bujania duszyczki.
-
2007/12/28 11:19:11
zajebiste
-
2007/12/28 11:20:48
No dawaj Komin, coraz ciekawiej się robi:D
-
2007/12/28 11:24:15
Cudna notka.
Pociąg wygląda na prawdziwe wyzwanie, a i Andrzej w Egipskiej sukience musiał się prezentować nieziemsko. Szkoda, że nie dane mi było zobaczyć go na własne oczy.
No i ciekawa jestem bardzo, cóż to za niewiasta wzbudziła zainteresowanie Kominka. Jestem zazdrosna!

-
2007/12/28 11:34:07
Kto nie czytał jeszcze (tak ja ja do tej pory) przygód Kominka w pociągch to przeczytajcie. Hahahahahah:)

Ja jeszcze dodam, że pamietam jak byłam mała w jaki sposób zajmowało się miejsca w przedziałach.
Mama stała ze mną i siostrą na peronie z walizkami. My z siostrą w ślicznych podróżnych teksasowych kombinezonach ze starannie zaplecionymi warkoczykami i kokardami:)
Tato wskakiwał do pociągu jeszcze podczas jazdy, zajmował przedział i otwierał okno. Jak tylko pociąg zatrzymywał się, mama podawała bagaże przez okno. W podobny sposób działali tak i inni tatusiowie. To były czasy;)Nie tak jak teraz, dzieci nie wiedzą jak się jedzie trolejbusem i dlaczego nie mogą siedzieć w foteliku w autobusie tak jak we własnym samochodzie;)

Kiedy będą fotki z miasta umarłych?
-
2007/12/28 11:42:47
Alabala! (daje znac ze czytam)
-
2007/12/28 12:04:07
Ala! Faktycznie był to jeden z wulgarniejszych tekstów na blogu.. i na dodatek sprośny.
Bala!
-
2007/12/28 12:09:15
nie wierze u nas w pociągach to potrafi być większy syf...
-
2007/12/28 12:15:05
alabala!

faktycznie pociąg robi wrażenie!
a patrząc na tą "kiłę i mogiłę" moszna wywnioskować, iż formy życia, które powstały w tym syfie, ewoluowały już do tego stopnia, że wynalazły kolo:)

pozdrawiam Komin i czekamy na więcej
-
2007/12/28 12:16:10
konik,
ale wiesz, rudym nie wolno ufać, bo one tylko o rude dbają.
-
2007/12/28 12:16:48
stokrotka.2,
u mnie też obiadu nie będzie bo nie chce mi się robić. jestem chora i umieram :> za to jem se czekoladki miętowe.

konik_na_biegunie,
tak,tak,tak :> co do ostatniego zdania. aj agri :>
-
2007/12/28 12:21:13
A mnie najbardziej śmieszy wątek waszej ulubionej zryty :)
-
2007/12/28 12:53:18
Kominku najdrozszy...

Jakze Ci zazdroszcze i tego pociagu... mialam leciec do Egiptu, takie miasteczko ol inkluzif jest (w zeszlym roku bylam na wyspie laste minute, ale tam strasznie duzo ludzi bylo)... tylko ze jakos nie wyszlo...

a co do pisania maili do Ciebie, to ja- Twoja nowa wyznawczyni, jestem rozczarowana... a moze nie godnam Twojej uwagi?

przemysl swoje postepowanie...
-
2007/12/28 12:54:22
Ale zimnooo! Przecież Kominek umarznie w tych samych sandałkach. Andrzejek nie jest taki kozak, to sobie ręcznik przynajmniej na głowę ubrał, prześcieradłem sie opatulił i sułtana udaje. A chciał zabrać ze sobą i czapkę, i szalik, ale Kominek jak zwykle mądrzejszy i mówił: "nie, nie będzie zimno", taaa.
-
2007/12/28 13:19:32
Posłusznie melduję, iż przeczytałem... Azjatkiiiiii ^^ -.-
-
2007/12/28 13:21:06
Ehh szkoda ze u nas tak luksusowe pociagi nie kursuja, chocby do wloszczowej to bym sie przejechal. Czekam na kontynuacje
Peace Komin
-
2007/12/28 13:22:07
kawalek_podlogi

Gdzie jest ta wyspa ” laste minute”?
-
2007/12/28 13:36:55
mam przesrane w pracy, nie miałam czasu czytać - wczoraj łyknęłam wszystko za jednym razem - Kominku kocham Cię, wracaj szczęśliwie do nas, a tymczasem pisz, pisz, pisz ;)
-
2007/12/28 13:42:43
Alabala!
Przeczytane i nie udało Ci się mnie zanudzić tymi twoimi "wulgarnymi wynurzeniami" .
-
2007/12/28 13:44:11
Kamilus_B:
" Azjatkiiiiii ^^ -.-" co to kurwa jest za kombinacja emotikon?

mgr_makra:
czulem w moczu zes ruda.
-
2007/12/28 13:45:21
kotekrad,
co się stało, gdzie wysłać rudy szwadron?
-
2007/12/28 13:56:00
mgr_makra,
ja może o 15 też będę ruda. tzn o 17:> bo o 15 idę do fryz :> i zobaczymy co za czary mary mi zrobi jeżeli chodzi o kolor:>
-
2007/12/28 13:56:01
Kominku, Twoje opowieści są świetne! Wspaniale je się czyta! :) Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy!
-
2007/12/28 13:56:28
unam,
ruda, wredna, złośliwa, romantyczna, mściwa i odważna jak lew, fałszywa jak lis i oddana Sprawie jak Matka Teresa z Kalkuty.
Ja pachnę liliami, miałeś to w moczu:>?
-
2007/12/28 14:05:56
makra:
zapomniałaś dodać, że ruda jak wiewiórka, wredna jak maupa, romantyczna jak zachód słońca nad nilem, mściwa jak...kukułka?

to może ja też skocze do fryzjera, dziewczyny jakie lubicie koniki? rude, czarne, łyse, białe?
-
2007/12/28 14:14:19
konik,
ja tylko kominkowe. Poza tym Twe porównania nie są w stanie oddać pełni doskonałości wszystkich mych cech. Zaryzykowałabym stwierdzenie, że zabrzmiały banalnie w odniesieniu do Samej Makry :)

priscillo_presley,
upewnij sie, ze wiesz co robisz. :) To niebezpieczne.:)
-
2007/12/28 14:27:47
makro:
Więc jesteś ruda jak wiewiórka gromadząca w pocie czoła orzeszki laskowe na zimę dla swej licznej rodziny i upychająca je w leśnym spichlerzu, znajdującym się pomiędzy sosną a świerkiem 2,3 metra pod ziemią, by potem w grudniową noc przygotowywać dziatkom zupę orzechową i orzechy prażone w sosie orzechowym, a na deser ciasteczka orzechowe z całymi orzechami?
-
2007/12/28 14:48:59
zamawiam kolejne wynurzenie!
-
2007/12/28 14:54:17
@Dusza w mroku:

Prawdziwy urok ukraińskich pociągów to jazda nocna pociągami osobowymi (z 3 przesiadkami) w kierunku Rumunii. Pospiechy dalekobieżne nie umywają się do tego typu przeżyć :D
-
2007/12/28 14:55:50
konik,
Ruda jak gasnący płomień papierosa na dnie popielczniki, jak parówka nagrzana przez Anszeia o poranku, jak nie wiem co. :)
Nie masz dushy poety.
-
2007/12/28 14:58:21
a propos pociągów,
planuję transsyberyjską do Mongolii skoczyc po powrocie, może mi się uda, ale nie wiem czy uda się wrócić :)
-
2007/12/28 15:12:52
Wreszcie się rozkręciło. Po pierwszej notce myślałem, że to jednak nie to co Tunezja, ale teraz... ale się zrobiło ciekawie!
-
2007/12/28 15:19:50
Wróciłam z wycieczki do afryki i jestem strasznie zawiedziona:(Po pierwsze nie było ani jednego ohydnego robaka!:(,a bardzo dokładnie i skrupulatnie rozglądałam się za nimi:( Aaa,sorki,poza kilkoma ledwie żywymi muchami,które przechadzały się leniwie po daktylach w restauracji hotelowej.Dwa o ile arabskie kobiety bywają śliczne,o tyle faceci są beznadziejni:(Trzy zdarzył się cud i poznałam jednego niezwykle przystojnego araba,ale niestety nie byłam sama na wycieczce i pozostało mi jedynie ślinić się i fantazjować:( Następnym razem muszę też skorzystać z pociągu,może chociaż te robaki na osłodę zobaczę:-)
-
2007/12/28 15:20:13
Komin dawaj dalszą część bo nas tu już skręca... Co Anszei wyprawia z tą Japonką?? No i czego się boi najbardziej?
-
2007/12/28 15:34:28
priscillla,
jak wrócisz od fryzjera, to nie płacz... ;)
-
2007/12/28 16:05:21
ooo beko, Kominek w bravo :DDDD aj waj!:))
-
2007/12/28 16:14:16
Kominku, nie mogę się doczekać kolejnego epizodziku :)
-
2007/12/28 16:43:47
---> "dusza_w_mroku
2007/12/28 01:13:24
Kominku ..
(..)
Jeśli chodzi o wpadkę opowiem historię pacjentki, ktora wybrała się do lekarza pickologa :))
(..)
Babka wraca do domu i co się okazuje?
Zamiast dezodorantu w pośpiechu złapła lakier z brokatem i taka odbiglowana i świecąca poszła do lekarza na pokład "samolotu"
Ha ha ha
Pozdrawiam serdecznie"
..............

litości :////
to nie żadna wpadka tylko jeden z najstarszych kawałów z broda jakie znam :///
przestańcie wypisywać takie bzdury ...
-
2007/12/28 16:58:33
Posttraumatic ..
Muszę Cię niestety zawieść ale to był fakt autentyczny a nie żart stary jak świat.

Tak się głupio składa, że przebywam w świecie szpitali .. z racji zawodu, który wykonuję.

O pacjentach jest wiele historii opartych na faktach.
Przykro, że uznajesz pisanie innych za bzdury. Ważne, że Twoje jest "real" :)

Pozdrawiam serdecznie i mrocznie
-
2007/12/28 17:03:12
ooh. nie mogę się doczekać dalszego ciągu!
to jak jakiś serial ;)

-
2007/12/28 17:29:43
makra, konik_na_biegunie,
jestem jeszcze bardziej blond niż byłam. miejscami mam BIAŁE pasma :/. średnio mi się to podoba. liczę, że efekt zblednie po kilku myciach.

jem pierogi. one nie są białe :>
-
2007/12/28 17:40:10
Alabala ! heh, fajnie ci ;]
-
2007/12/28 17:44:20
priscillo,
jesteś męczennicą za rudość:)
Masz coś dla odprężenia przy pierogach :
pl.youtube.com/watch?v=Fpm0m6bVfrM
to się nazywa rockman ;)
-
2007/12/28 17:54:35
makra,
he he he dobre to z tym rockmanem :D
hue hue :> ja ciągle słucham tego:
youtube.com/watch?v=A4kCGhtTx7E

kocham tooo :-)
-
2007/12/28 18:02:22
bardzo mi sie podobalo hahahahahahaha
-
2007/12/28 18:03:48
dla mnie trochę ciężkie, choć ciekawe;) Kończę spam na dziś, bo jak Kominek wpadnie, to się nie pozbieram. :* (tylko dla kobiet)
-
2007/12/28 18:06:06
makra,
cmok cmok :>
-
2007/12/28 19:17:13
No kurcze, niezla masakra w tym pociagu. Od razu mi sie przypomnialo jak przebywajac w Anglii dane mi bylo mieszkac w jednym domu z 10 Chinczykami, ktorzy z cywilizacja i wynalazkami typu spluczka od klozetu i kosz na smieci zetkneli sie pierwszy raz w swoim zyciu.
-
2007/12/28 19:32:46
prisicillla

Blondi górą!!
hue hue ;>
-
2007/12/28 19:33:56
Się przeczytało :), się nie można doczekac.
-
2007/12/28 19:43:23
nudzę się. potrzebuję jakiejś rozrywki lżejszego gatunku. ktoś ma jakiś pomysł?
-
2007/12/28 19:48:05
Psotny_wiatr ..
To poszalej dziś po polach :) he he
Myślę, że to lżejszy gatunek wietrznego szaleństwa.

Pozdrawiam serdecznie
Alabala !!
-
2007/12/28 19:51:19
Sułtan Anszei, chciałbym to widzieć.:)

Czekam z niecierpliwością na fotografie!
-
2007/12/28 19:51:50
dusza w mroku,
hulanie po polach to były szaleństwa mojej młodości, okres burzy i naporu...teraz puste pola mi nie wystarczają, potrzebuje ludzi :)mogą być też tacy na niby, z neta :D
-
2007/12/28 19:57:47
Psotny_wiatr
Ja dziś poszalałam ...
Opisałam u siebie .. jeśli chcesz udostępniłam Ci wejście (niestety mam na hasło - :/ z jednego powodu) ..
Jeśli chcesz to proszę.

Pozdrawiam mrocznie
-
2007/12/28 20:04:59
dzięki za wtajemniczenie :) a czemu masz hasło?
-
2007/12/28 20:07:14
żebym chociaż to mydło wygrała! coś by się działo ..
-
2007/12/28 20:08:02
Bo brat skapował, że piszę .. Jakoś nie mam ochoty, zeby czytał .. Czasami piszę coś z dna serca i wolę żeby nie wiedział. Zawiły mój żywot :)

Kroczę w mroku ...

Pozdrawiam
-
2007/12/28 20:08:55
a co można robić fajnego z mydłem?
-
2007/12/28 20:12:37
Psotnik ...
Z tym mydłem mi się przypomniało ..
Wczoraj pobierałam krew pacjentce i opowiadala mi jak to trafiła do szpitala i miała mieć wykonaną lewatywę ( nie woem nawet czy do badania czy do zabiegu - mniejsza o to) ..
Przyszła Ci taka "Iwonka" i woła na nią mydło, bo ... zapomniała wazeliny do końcówki od woreczka :)
Jak przyszło co do czego .. to pchała jej końcówkę nie w ten otwór co trzeba. Nie umiala tyłka od pozostałych otworów odróźnić. Ha ha ha

Ja dziś padam na pysk .. po zabójczym dniu. :)
Czekam na tę cegłę jeszcze he he he

Pozdrawiam :))
-
2007/12/28 20:13:11
można z niego wystrugać wesołego kotka.
-
2007/12/28 20:22:35
Kominku, mam nadzieje ze poinformowales Andrzeja o tym ze japonki (jezeli to sa prawdziwe japonki) sie nie gola, bo u nich jezeli golisz cipe to jestes dziwka? : )
-
2007/12/28 20:26:58
przeczytałam i błagam o więcej ;) !
-
2007/12/28 20:30:02
...albo rybkę...
-
2007/12/28 20:36:26
ja tam nie wiem czy rybka może być wesoła.
-
2007/12/28 20:39:22
...albo akwarium...

-
2007/12/28 20:39:37
kotek będzie weselszy jak będzie miał rybkę do zabawy :)
-
2007/12/28 20:41:05
z jednego mydełka całe akwarium??? ty to masz wyobraźnię anthy!
-
2007/12/28 20:43:55
haha! a myslalm,ze tylko w Polsce wieje bieda, brudem i ubostwem ^_^ no ale jednak inni maja gorzej ;)
andrzej zakochany!
czeka na cos wiecej ;)
alabala!
-
2007/12/28 20:51:54
No ja czekam na resztę notki, daję znać jakby co!
Alabala!
-
2007/12/28 21:08:23
Dobre, dobre :D
Ja sie zabieram za opowieści z podrózy bo akurat do tego jeszcze nie doszłam...
Nie jest łatwo nadrobic w krótkim czasie 3 lata bloga.
Pozdro for all!
-
2007/12/28 21:13:50
Co to za bóstwo Kominie? Zdradź nam tajemnice! Uchyl rąbka!
Ciekawe czy jak Japonka ściągnie majteczki to ma cenzurę jak w Japońskich pornolach?
Alabala!
-
2007/12/28 21:14:20
czy to na pewno nie było pkp?
znów kominek pisze z polski.
rejs titanic'iem po wiśle a teraz przejażdżka naszymi kolejami.

Anszei, ciekawe jak wiele drzwi otworzy to magiczne imie podczas tej wyprawy.
-
2007/12/28 21:15:29
-->dusza_w_mroku
błagamm..
miej honor i sie przyznaj chociaż bo ten żart od lat mozna w niezbyt wysokich lotow gazetach i nawet na milionach stron internetowych znalezc, a Ty mi tu mowisz ze to Twoja historyjka..
co. ktos kiedys ci to opowiedzial jako 'szpital legend' z pierwszej ręki i uwierzyles tak?
spoko.
pewnie 'przychodzi baba do lekarza a lekarz tez baba' sie skads wzielo.
jasne. tyle ze ja ten kawał znam juz kilka łaaaadnych lat a w necie czytałem go dziesiątki razy.
eot.
-
2007/12/28 21:45:48
posttraumatic,
a Ty jak sądzisz? kotka czy rybkę?
-
2007/12/28 21:47:00
zdarza się ,że Ciebie czytam...i chociaż twoje słownictwo odbiega od normy:)to jednak-kominku- zauroczyłeśmnie swoją wyprawą!i nie ważne,czy jesteś w kraju-czy nie-piszesz bardzo ciekawie...aż czekam na reszte!
alabama
-
2007/12/28 21:56:23
dobry wieczórr
Komin nie zanudziłes, daje znac.
:)
-
2007/12/28 22:32:12
Posttraumatic ..
Nie błagaj .. Nie wchodzę tutaj by sprzeczać się z kimkolwiek o cokolwiek. Wchodzę, bo lubię czytać Komina .. i nigdzie nie napisałam, że to moja historyjka.

Znam przypadki, kiedy kobiety wchodziły na fotel w rajstopach.
Znam przypadek, kiedy kobieta była zdziwiona, że jest w ciąży.. a na pytanie lekarza czy nie spała nigdy z żadnym mężczyzną odpowiedziała: "Ale tylko w rajtuzach".

Może to też żart z brodą słyszany od lat .. ?

Czasami, pojęcia nie masz jak ludzie są zakręceni i co potrafią. To mój chleb powszedni.

Wiesz co to badanie "poziomu krzywej cukru"? Niby banalne badanie z krwi ..
Pobierają na czczo krew na cukier .. wypijasz obrzydliwe 75g glkozy i po 2 godzinach pobierają ponownie krew na cukier .. (obrzydliwą glukozę mozna sobie przełamać cytrynką) ..
Przyszła kobita (pomijam fakt, że dzień wcześniej tłumaczyłam całe badanie) .. pobrałyśmy krew i mówię, że teraz wypije glukozę, ja jej przygotuję i jeśli chce to mogę jej cytryny dodać do tego. A ona do mnie z tekstem, że ona glukozę to juz piła .. więc pytam: jakto? Przecież tłumaczyłam Pani. a ona na to, że myślała, ze wypija glukozę .. my jej pobieramy krew, później za 2h znów a później poprawia to cytryną (zjadając ją) .. No do cholery to była kobieta 34 letnia.
Skąd to wzięła? Taki świat, i tacy zwariowani ludzie.

Do mojego honoru nie musisz się odnosić .. Mam go i nie przywłaszczam sobie rzeczy, które nie są moje.

Nieistotne .. Nie mam zamiaru się z nikim tutaj wykłócać. I jeszcze raz przypominam, że nie pisałam, że to moja historia.

Ty czytasz gazety i internet ja czytam Komina, pracuję, studiuję, piszę pracę mgr, zajmuję się domem i wychowuję dzieci .. staram się żyć jak człowiek ...

Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie :)
-
2007/12/28 22:36:06
cos na co Kominek nie pozostanie obojetny: Yes, yesss, moreee pleeaasee moree do it baby, yesssssss
-
2007/12/28 23:05:51
A NIE MOWIłAM żE TO żADEN KAIR TYLKO WłOSZCZOWA!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
2007/12/28 23:29:14
a nawet jesli... daj pomarzyc tym ktorzy jeszcze moga... czasem dobrze oderwac sie od polskich realiow alabala
-
2007/12/28 23:29:35
no i prosze, Polak zaprawiony w bojach przez PKP da sobie rade wszedzie i w kazdych warunkach!
-
2007/12/28 23:48:13
bordzo ciekawa notka, humorystyczny dialog o "japonce", milo sie czyta. Pozdrawiam!
-
2007/12/29 00:33:27
A miałam nie pisać,bo współodczuwam se tu z taką Jedną,ale siła miłości zwyciężyła jednak

Andrzej!!!
bój się,kurwa,Bab Blogowych!!!
JAPONKA?!

Jak ja chodzę w japonkach,to mnie ta szpara między paluchem dużym a całą resztą zawsze na początku napierdala kosmicznie.Odparzenia,pieczenia,pęknięcia,maści a dopiero po tych torturach chwilka przyjemności i całkiem miłe,ale krótkotrwałe spostrzeżenie,że toto wcale ładnie leży i nawet mi się podoba a tu już polska,złota jesień.
;D

Andrzeju
my sie tu zaczynamy lekko podkurwiać,że tak Ci delikatnie napomknę
de_monka na granicy wytrzymałości
arabidopsis zzieleniała z zazdrości,ale kocha i mimo finansowej zapaści parówkę kupuje,co niedługo,po leniwej interwencji,zakończyć się,kurkwakrokodyl,może!
paulina.galli pomyka po polach potargana podnieceniem pieprząc pieprzoty-zaloty podniecającego piotra przeraźliwie płacząc po popieprzonym parówkożercy,czyli
ma Cię już w dupie,bo zraniłeś ją na wskroś!
i dalej wyliczać nie będę,ale wiele serc złamanych ci tutaj mamy,że o samobójstwach nie wspomnę,w tym jedno samospalenie

dusza_w_mroku
ej,ale ty zakręcona jesteś,kobito
piszesz
"Tym razem siedziałam w notkach o niefortunnych wpadkach .. Kupie Krzysia w Twoim śnieżno-białym kibelku, gilu Anszei'a na jego palcu, jego brązowych majtach pod poduszką, bąku Iwonki podczas minetki i ..."
za bardzo się wkręcasz kobieto w zasrane tematy:)

poczytaj komentarze,dają tyle samo satysfakcji,co notki komina,a może nawet więcej i znajdziesz tam przy okazji jeden koment z tym dowcipem sprzed lat

post ma rację
weź na klatę tą swoją małą ściemę,albo se odpuść dochodzenie racji na blogu,bo i tak nie wygrasz

że z postem,nie,że ze mną;)
-
2007/12/29 00:48:41
Brawa na stojąco za wybór 12-godzinnej jazdy pociągiem do Kairu zamiast lotu samolotem. Pociągi mają bardzej dekadencki klimat, no a już zwłaszcza jazda nocą :).
Zdjęcia cudne, przecudne. Strasznie zazdroszczę Kominkowi odwagi, żeby trzaskac fotki, bo ja w talkich warunkach bałabym się, żo ktoś mi w myślach przeczyta jęki i utyskiwania o deficycie szarego mydła i braku mr. propera do szyb. Jeszcze takiego brudu nie widziałam. O fotografowaniu śpiących czy modlących się nawet nie wspomnę. Podziwiam za odwagę i siłę przetrwania w ekstremalnie bakteryjnych warunkach :).
-
2007/12/29 01:21:51
dzięki Otwartej przypomniałam sobie,ze zapomniałam Kominka troszkę pochwalić,no ale ten Kominek to w sumie nic nadzwyczajnego przecież..bo jak sie ktoś z takim talentem urodził,to czego go chwalić?za co go chwalić?że sobą jest?to tylko mamie i tacie podziękować można,że akuratnie w pewnym momencie zebrało im sie na amory i chęć prokreacji;D
Komin,bosko dajesz radę:)
-
2007/12/29 01:44:42
Dobry wieczór:)
Kto jeszcze nie śpi?
-
2007/12/29 01:46:48
Ooooo leniwade moja ulubienica jeszcze nie śpi:) Leniwa opierniczasz wszystkich po kolei? To zupełnie jak i ja dzisiaj ;( Te hormony sa okrutne:)
-
2007/12/29 01:53:36
bry :)
psotna - rybka jest fajna :)
miałem kiedyś i nawet mi się podobało ;)
kota mógłbym mieć tylko ze względów fotograficznych, to jedno z bardziej fotogenicznych stworzeń, ale jak dla mnie nic poza tym .. na wsi są spoko :) mam ze trzy.
w mieście - uciążliwe. IMHO oczywiście. ja z tych co psy wolą akurat w tym przypadku ;) jakoś nie czuję tej 'chemii' do kotów .. ;)

leniwa - i Babci, i Babci ! nikt tak chyba nie wychowuje jak Babcia kominkowa:)
-
2007/12/29 02:02:38
post
i babci Kominkowej i temu nieznanemu nam dziadkowi(???),a nawet dwóm babciom i dwóm dziadkom CHYBA!
o rany,ale luda do podziękowań za komina..że o pra i prapra i wszystkich po prapra nie wspomnę:)

stokrotka
ty zauważasz tylko moje delikatne przyczepianie się
nie zauważasz całej cudownej,delikatnej,subtelnej,wrażliwej,kochanej,niepowtarzalnej ,serdecznej MNIE
-
2007/12/29 02:23:29
stokrota
nieporozumienia między nami wynikają z tego,że ja strrrrrasznie nie lubię sformułowań typu:
kaweczka,herbatusia,ciasteczko,słoneczko,kwiatuszek,dzionek,sikorka,kutasik ,dzieciaczki,łóżeczko,misiaczki,naleśniczki,itd.
stąd moja niechęć do blogowej stokroteczki

biorę pod uwagę fakt,że poza blogiem możesz być troszeczkę inną osobą
ale na blogu cię albo nie lubię,albo omijam szerokim łukiem,bo mnie najnormalniej w świecie drażnisz,rozumiesz?czy moja szczerość zasługuje na uznanie?
zdaję sobie sprawę z tego,że ja też(chyba)wkurwiam setki osób
no ale przecież ktoś musi dźwigać ten krzyż.....

:)
-
2007/12/29 02:35:32
o kurweńka, cat fight !
ma ktoś popkornik :]?

:)
-
2007/12/29 04:35:18
się działo ;) Na minutkę was zostawić nie można kobietki wy moje kochniusie :)
leniwa,
kobito :* (dziś rozdaję na prawo i le(ni)wo.;)
Komineczku,
gdzie noteczka i Jędruś!!?? My som spragnione wrażeń.
-
2007/12/29 07:40:37
"Z tego co przeczytalem ani jedna osoba nie udzielila poprawnej odpowiedzi na pytania konkursowe."

Wiedziałem, że tak będzie...
Ty też wiedziałeś... heh
-
2007/12/29 09:58:43
Leniwade ..

Jak już wspomiałam wcześniej nie wchodzę tutaj, by wykłócać się z kimoklwiek i o cokolwiek. A już napewno nie mam zamiaru udowadniać czy coś jest moje czy nie .. Przecież zaznaczyłam wyraźnie, że nigdzie nie napisałam, iż to moja historia.
Nie wkręcam się w zasrane tematy tylko czytam notki archiwalne, bo zaglądam tutaj od niedawna.

Komentarze czytam w bieżących tematach, odkąd zaczęłam tutaj zaglądać .. Na wiecej nie mam czasu (niestety).

A co do krążących po świecie dowcipów .. Bardzo często powstają właśnie na tle głupich wpadek ..
Najpierw wpadka później anegdotka.

Miło było Cię poznać ...
Pozdrawiam serdecznie i mrocznie
-
2007/12/29 10:42:52
makra
buziaka dopiero co dostałam-jeszcze cieplusieńki:)
był trochę zmęczony tą długą podróżą i skarżył się na Ciebie,że roboty ma za dużo,bo rozsyłasz go na prawo i lewo;)
a to i niech się mój przeleci,bo się za bardzo rozleniwi:*

dusza_w_mroku
że się wkręcasz w zasrane tematy to miało być zabawne,dlatego uśmiech na końcu umieściłam(znaczy się nawias z tym dwukropkiem:))
przecież jak się tak akuratnie kilka "dupnych" określeń zgromadzi w jednym miejscu(jak w Twojej wypowiedzi)to wygląda na "zasrany temat" i tylko to miałam na myśli-nie ma w tym żadnego drugiego dna

pozdrawiam serdecznie i słonecznie:)

kto za mnie umyje okna?Amjan,który byłby jak znalazł z tym swoim pragnieniem mycia,prasowania i czyszczenia,zniknął..
-
2007/12/29 11:33:51
Dzień dobry:)
Już nie moge się doczekać następnej notki:)

U mnie świeci piękne słoneczko, piję najlepsza kaweczkę, do tego wyśmienite ciasteczko z bitą śmietanką i wisieneczką. Posłodziłam tą kawusię cukiereczkiem, a za okienkiem świergocą u mnie na parapeciku sikoreczki. Jak się kawusi napiję, to usmażę najlepsze naleśniczki:)

Oj zapomniałabym. Leniwade Twoja szczerość jest wprost porażająca i raczej nie nazwałabym tego w ten sposób. Pozwól, że postaram się, to jak najdelikatniej napisać. Niektórzy mylą szczerość z prostactwem, dobry humor z wulgarnością i raczej z dyplomacją nigdy się nie zetknęli:)
Kominek jak nawet używa wulgarnych sformułowań to jakoś lepiej one "smakują" niż Twoje, które są głęboko przerysowane.

Pozdrawiam słonecznie i serdecznie :)
-
2007/12/29 11:50:06
Ja ciem koffam Leniwa, jakby co uprzedzam z góry :)
Nie lubię ciętych kwiatków;)
-
2007/12/29 11:54:51
swieta sa, nie ma co sie dziwic, ze malo komentarzy :)
-
2007/12/29 11:56:24
Kominek, widzisz co się dzieje?! Kobietki są rozdrażnione, bo Cię nie ma i nie dajesz znaku życia!
;)
-
2007/12/29 12:00:05
anthy,
kto wie czy on jeszcze żyje... :(
-
2007/12/29 12:04:35
makra
myślisz, że Anszei go zabił, bo podrywał Jego Japonkę? ;>
-
2007/12/29 12:20:21
anthy,
nie śmiem mówić o tym głośno, ale tak właśnie mogło się stać. Ewentualnie załatwił go mąż tej innej kobiety, w której zakochał się ostatnio Kominek . Tak czy inaczej nie ma go i można rozpocząć Advent.
-
2007/12/29 12:27:54
Witam wszystkie kobieteczeńki i mężczyźnieńków też witam, cóż za piękniusi dzioneczek nam nastał :)
Kochajmy się!
-
2007/12/29 12:42:47
Nie ma wątpliwości, że każdy chciałby mieć taką matkę jak Leniwa. A już na pewno każdy pragnie dostać od niej klapsa. Kocham ją od drugiego wejrzenia, kiedy jako pierwsza mnie tutaj powitała i przytuliła do swej jędrnej piersi.
-
2007/12/29 14:27:49
cze ee śćć

konik
szczęśliwcze ;)
-
2007/12/29 14:29:05
stokroteczko,
Gówno wiesz o Leniwej, więc nie oceniaj jej pochopnie.
Co tak subtelna, wrażliwa osóbka robi na tym blogu.Czekasz grzeczna dziewczynko na klapsa od Pana Kominka?
Normalnie poniesło mnie!;D
-
2007/12/29 15:29:50
Ja bym tą Japonkę chętnie wyruchał.
No ale ja wszystko rucham.
-
2007/12/29 15:34:03
"To już trzeci raz jak sra na dzień dobry"
Po tym zdaniu musiałem zrobić sobie przerwę, bo dostałem skośnych oczu, niczym ta Japonka, ze śmiechu :-)
-
2007/12/29 15:35:49
Baby, nie klocic sie mi tu sie.
-
2007/12/29 15:42:13
Coś czuje, że wielbłąd spełnił swą powinność i Kominek tu nie wróci. Dlatego chciałam zaapelować do sponsorów konkursu mydlanego, aby zgłosili się pod biuro_nagród_nierozdanych@poczta.pl - zajmę się wszystkim.
-
2007/12/29 15:44:27
Kiedy nowa nota? Ileż można czekać.
-
2007/12/29 15:45:38
Cierpliwosc zostanie nagrodzona. Noty beda i dzis i jutro.
-
2007/12/29 15:49:04
Kominek,
Już nie miałeś kiedy przyjść? ;)
-
2007/12/29 16:06:49
Kominek nie tylko w bravo, na wykopie też go zainstalowali.:)
-
2007/12/29 16:09:37
o! obiecanki, a tu kazdy czeka na nastepny odcinek...
-
2007/12/29 16:12:38
jest jakieś zaklęcie, żeby notka była już teraz, bo ja za godzinę muszę jechać na lotnisko samolot złapać i będę się nudzić w powietrzu jak Wy tu wszyscy będziecie przed kominkiem się zaczytywać. Lajf saks czasami, no ;(
-
2007/12/29 16:28:27
4wymiar,
a dokąd lecisz?to takie ekscytujące..już tak dawno nie leciałam :)
-
2007/12/29 16:29:58
ło, żyje jednak, no to stypa odwołana:( Nie będzie imprezy:(
-
2007/12/29 16:31:27
psotny> niestety do Dublina, a nie do ciepłych krajów :( Do ciepłych krajów może na urlop jak firma pozwoli ;)
Już się tyle w życiu nalatałam, że brak mi tej ekscytacji pierwszego razu i walki o siedzenie przy oknie ;)
Pozdrawiam, uciekam i miłej nowej noty wszystkim życzę
-
2007/12/29 16:37:45
Cichaj makra, może będzie coś o zaparowanych szybach :D
-
2007/12/29 16:41:04
Kominku Twoje "wulgarne wynurzenia" wpływają na mnie kojąco i pomagają mi w intensywnej terapii przed sylwestrem, do którego zostało mało czasu a ja ciągle chory. Mam zatem nadzieję, że zaserwujesz mi jeszcze trochę serum w postaci notek egipskich.
Alabala my friend!
-
2007/12/29 16:44:55
makra
może zrobimy imprę na powitanie?
zaczniemy od transparentów na lotnisku 'welkom kominek i anszei'... ;>
-
2007/12/29 16:46:15
łelkom !!!!!!
-
2007/12/29 16:48:32
anthy,
już raz było. Może dla jaj raczej udajmy, że nas nie ma . A po 4 godzinach jak się wścieknie na swoje fanki ( bo mimo że ma je oczywiście w dupie, to jednak miło że są) wyskoczymy z tortu ;)

klaudyno,
nie śmiem marzyć nawet.
-
2007/12/29 16:55:57
makra
to zbierz ty wszystkie nicki i powysyłamy do nich maile, żeby nic nie komentowali. Ale by się Kominek zdziwił. Wchodzi na blog, a tu tylko kilka komentarzy i to tylko jakichś nowych ludziów...
hue hue
-
2007/12/29 16:59:30
anthy,
hehe niewykonalne. To tak jakby zatrzymać krople deszczu, żeby nie spadły na ziemię.
-
2007/12/29 17:01:19
dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych! módl się...
-
2007/12/29 17:08:08
Bóg gdyby istniał, umarłby z zazdrości o to, że Kominek umie ładniej sformułować własne przykazania :)
-
2007/12/29 17:08:10
godne :)
-
2007/12/29 17:08:53
Kominek w Bravo? Jak tylko przeczytałem, tak wpisałem w google "Kominek bravo".

Złapałem się za głowe:
"Byłam na tym blogu kominka.. co w najnowszym bravo piszą zajebi*ty ... chociaż prawie nic nie rozumiem... EcH/// TaNdEcIaRa zE mNiE =P =P
No AlE wKąCu bLoNdYnKa xD"

Nie, nie może być. Ten blog zrzesza inteligencję narodu, a niebawem zostanie zaśmiecony przez trolle internetowe? Komniek, zrób coś z tym. :(
-
2007/12/29 17:09:22
to módl się do św. anszeja ;)
-
2007/12/29 17:19:44
hehehehhe ale Andrzejowi fajnie ma Hybryde Azjate +4 :) Rewelacja. Alabala
-
2007/12/29 17:32:56
sobotnia notka, ku zaskoczeniu makry nie ukazała się jednak w sobotę:)
-
2007/12/29 17:45:30
makra:>
znalazłam sposób na swoją bezsenność:> znalazłam sobie 2 pracę w klubie :) na 4 dni w tygodniu :>

przynajmniej se dodatkowo zarobie jak i tak spać nie mogę i tak ;-)
-
2007/12/29 17:49:39
no to pobujane ;(
-
2007/12/29 17:54:27
konik_na_biegunie,
:> wczoraj bylam 1 dzien :D i dostalam 200zł napiwków :>
-
2007/12/29 17:57:50
kajdzioch, ale masakra piłą łańcuchową po szarych komórkach. hardkor :)
makra, monszeri :*, ciekawe, co kominek rozumie przez "sobotę" :)


-
2007/12/29 18:00:14
ml
U Makry normalnie chyba jest niedziela już :)
-
2007/12/29 18:01:53
ml,
you've got me on my knees :*

priscillo,
gratuluję, ja już za stara jestem :)
-
2007/12/29 18:04:44
priscillla:>
Tylko klientów obsługuj dobrze. Nie! Źle obsługuj, niech już tam nigdy nie przyjdą, zboczeńcy.
-
2007/12/29 18:09:45
makra,
ja też :>

konik :> ja się tylko usmiecham :> :D
-
2007/12/29 18:24:08
Kominku :( ja się nie kłócę, ja odpieram zarzuty:)

Super, że będzie nowa notka z podróży:) i dzisiaj i jutro:)

kasienka331
Czy to przypadkiem nie Ty życzyłaś mi dystansu jak zaczynałam tutaj komentować? Sprawdź, bo ja tylko czekałam na moment aby Ci to "wytknąć". Jak widzę, to i Tobie czasami brakuje tego cudownego lekarstwa które "dystans" się zowie:)
I to nie ja oceniłam pochopnie kasieńko. Nigdy nie twierdziłam, że jestem grzeczna :) A na klapsa, to szkoda moich ślicznych pośladków. Wiesz...takie to tylko całować można.
A apropos zdrobnień. Nie widzę w tym nic zdrożnego w pisaniu np kawusia. Równie dobrze mozna napisać kawa. Wybór należy do komentujacej osoby. Podobnie jak niektóre osoby piszą wacek, inni wacuś, ptaszek, penisek, penis, bolec itp. Jest dyskusja jest zabawa, czy nie o to chodzi przypadkiem? Czy zależy nam raczej na "obcinaniu" dyskusji zanim sie rozpoczęła.
-
2007/12/29 18:29:11
Klaps od Kominka - bezcenne.
-
2007/12/29 18:33:28
klaudyna, hehe, jasne, tylko ja sama jestem ciekawa, o której się do kompa podsunąć.

makra, dobrze że leżę. możemy sobie popatrzeć w oczy :>
przy okazji, tak czytałam waszą rozmowę o rudych i sobie przypomniałam stare, namiętne, waleczne czasy pełne ognia i zadymu, yyy, zadumy, yyy, czy czegoś tam. aż dreszcz przechodzi na wspomnienie naszych amazońskich wyczynów, zwycięskich bitew i wojen, z agresywnymi niewiernymi pojawiającymi się na terytoriach kominka (tak mi się przypomniało na koniec roku i wrzucam na listę sukcesów życiowych :)
-
2007/12/29 18:45:14
ml76,
masz super bloga :) w pewnych momentach nie mogłam przestać się śmiać :>
-
2007/12/29 18:46:57
ml,
Honor, Blog, Kominek !!!!

Pikne oczy masz, ale nie mogę wstac, bo mnie dźgnęło w krzyżu teraz!!!!
-
2007/12/29 19:09:29
KOmin!!!!!! Czekałam we włoszczowej, przeleciałeś jak burza
-
2007/12/29 20:04:15
makra, ooo, to nie dobrze. teraz to się musisz koło mnie położyć. będziemy razem czekać na kolejną notę. (bajeruje makrę mrużąc oczy, kręcąc loka i lekko się uśmiechając)
priscillla uważaj, to powoduje skutki uboczne i urazy na psychice. popatrz na mnie ;)
-
2007/12/29 20:12:47
może pieroga?
(nadziewa kawałek pieroga,serwuje w strone monitora)
-
2007/12/29 20:15:26
stokrotka
ale pamietaj aby nie zdrabniać w mowie kierowanej do dzieci, i kakao jest niedomienne.
:)
grochzfasola rady i porady
-
2007/12/29 20:25:24
Kominek musisz jeszcze zaliczyć tygodniową podróż z Moskwy nad Bajkał Koleją Transsyberyjską.
-
2007/12/29 21:00:38
PKP - Prędzej, kurwa, piechotą.
Jesli jakis pielgrzym chce podarzyc sladem św.Andrzeja niech sie spieszy! Slyszalem ze niedlugo maja zamknac Doline Krolow,ze wzgledu na rozpadajace sie hieroglify w skutek wydychanej wilgoci przez turystow wraz z powietrzem.
-
2007/12/29 21:18:13
Kominku, Kominku, zabierz mnie ze sobą następnym razem ;)
Zawsze chciałam się przejechać jakimś hardcore'owym pociągiem, a ten, hmm, wydaje mi się że spełniłby moje wymagania.

Ewentualnie Transsyberyjka.

-
2007/12/29 21:50:51
grochzfasolą
Pierogiem nie pogardzę;)

Dziekuję za poradę, zdrobnień mało kiedy używam tak naprawdę :) Kakao u mnie w domu służy raczej tylko do ciast:)
A tak z innej strony, to wiesz co? Świat dziecięcy ma to do siebie, że używa się zdrobnień, bajek, łagodnych opowieści i wydaje mi się, że właśnie dlatego jest taki "dziecinnie bajkowy";) Nawet w psychologii rozwojowej, czy psychologii wieku przedszkolnego o tym napisali:)
-
2007/12/29 22:02:14
no, to daję znać, że przeczytałam.

motyw pociągowy kojarzy mi się z ruskim transportem, choć egipskiemu to do pięt nie dorasta, sugerując się zdjęciami...
-
2007/12/29 22:05:22
Nie wiem jak wy, ale dla mnie na dzisiaj koniec czuwania. Idę spać.
-
2007/12/29 22:11:05
przeczytane
-
2007/12/29 22:12:57
Przeczytane, ja czytam wszystko. Tylko rzadko kiedy co mòwiè. Taka niesmiala jestem
-
2007/12/29 22:37:12
komin leci w chuja.
-
2007/12/29 22:42:29
Komin właśnie cementuje kryptę w piramidzie, gdzie z Anszeiem wjebali zrytą Zytę... notkę wrzuci za chwilkę (i hope)
-
2007/12/29 22:42:47
Kominek, ja chce iść spać:/ A nie usnę bez sobotniej notki!
-
2007/12/29 22:48:23
Jechałem tym pociągiem trzy lata temu.
Z jednej strony do dzisiaj mam co wspominac, z drugiej -jak milo stwierdzic ze niektore rzeczy sie jednak nie zmieniaja.
Pozdrawiam
-
2007/12/29 22:53:22
egipcjnaie nie są zbyt apetyczni...więcej, więcej fotek
-
2007/12/29 23:01:40
Komin ..
Czy Anszei odrąbał Sfinksowi nochala jedną ze swoich maczet i teraz kryjecie się gdzieś w piramidach przed zemstą? :))

Gdzie ta notka do jasnej ciasnej .. Czekam i dupa blada.

Pozdrawiam mrocznie i z duszą :)
-
2007/12/29 23:07:56
grochówka..fasolka po bretońsku..no mniamnuśnaś;)

stokrotka
"kasienka331
Czy to przypadkiem nie Ty życzyłaś mi dystansu jak zaczynałam tutaj komentować? Sprawdź, bo ja tylko czekałam na moment aby Ci to "wytknąć"."-czekała,czekała,aż się doczekała i ze złośliwą satysfakcją wytknęła..
sie kobieto obnażyłaś
no tak cię właśnie"odbierałam" pod tymi naleśniczkami,kawusiami i sikorkami na parapeciku
a że ja jestem prostaczka i chamówa to wiedzą wszyscy(łącznie ze mną),więc nie wiem skąd zbulwersowanie twe:))
-
2007/12/29 23:23:29
Stokroteczko,
To bardzo budujące, że czekasz aż mi się kończynka podwinie i będziesz mogła mi wytknąć brak dystansu.Trochę się musiałaś naczekać, prawda?Przykro mi,ale i tak nic z tego.Słowo"poniesło"nie miało takiego znaczenia emocjonalnego,na jakiego oczekiwałaś.
A teraz grzeczniutko czekaj na kolejną notkę.
Do czego służy Twoja pupka?Możesz powtórzyć?:D
-
2007/12/29 23:29:14
Witam :) Kominek muszę przyznać, że jesteś bezkonkurencyjny. jestem nowa na tym blogu ale Twoje teksty są rozbrajające ;) pozdrawiam serdecznie, oczekując na kolejny tekst, życzę szczęśliwego Nowego Roku :)
-
2007/12/29 23:33:20
jak huj sobotnia notke widze ;]
-
2007/12/29 23:51:43
kaśka
no jak to tak sie stało,że ja leżę na Tobie,a Ty pode mną AKURAT DZIŚ?!

stokrotka
"A tak z innej strony, to wiesz co? Świat dziecięcy ma to do siebie, że używa się zdrobnień, bajek, łagodnych opowieści"-WŁAŚNIE,świat dziecięcy;)

ja do moich dzieci mówię owszem "słoneczko",ale nie absolutnie:
-słoneczko,choć na płatusie z mleczkiem,bo mamusia właśnie podgziała synusiowi i amaj,amaj,bo musisz być duuuuzy menscyzna
u mnie to wygląda tak(dziecko od niedawna pięcioletnie)
-chodż,mleko masz ciepłe,jedz już płatki
-jeszcze herbaty nie skończyłem(zawsze pije herbatę przy porannej bajce)
-no ale jak skończysz,to przyjdź
-a jakie mi dasz płatki?
-a jakie chcesz?
-chcę cynamonowe
-to nie zadaj głupiego pytania"jakie mi dasz płatki?"skoro SAM WIESZ jakie chcesz
-no co,zapytać już nie można?!

i jakoś jego życie nie jest absolutnie porypane i nie zauważam uszczerbków w rozwoju:)
-
2007/12/29 23:54:23
:) Zajrzałam sprawdzić, czy jest notka:)

Rozsierdzone czarownice hehehe;)

Leniwade te naleśniczki i sikoreczki to nie było nic innego jak "ulepiona" celowo bajeczka z Twoich słów, które do mnie skierowałaś.

Kasieńko nie czekałam aż tak długo. Nie oczekiwałam na "coś" specjalnego, a to "poniesło" było bardzo "niespecjalne". Nie dyryguj mną w jaki sposób mam oczekiwać na nastepną notkę "suonko".
I przede wszystkim odczep się Kasiuniu od moich pośladków:D
-
2007/12/29 23:56:08
i gdzie a sobotnia notka?
-
2007/12/30 00:01:21
Komin ..
Cholera właśnie niedziela wybila!
Czy to znaczy, że wbijesz notę niedzielną a z sobotnią jesteśmy w plecy? :(

Tylko nie to, tam napewno ciekawe wątki Anszeia :)

Pozdrawiam
-
2007/12/30 00:01:37
Nikt nie mówił, która to będzie sobota, hehe.

leniwade:
Adoptuj mnie, choćby na tę jedną noc.
-
2007/12/30 00:03:05
leniwa,
Nie wiem.Może dlatego, że mnie nie poniesło(w górę):D Ale skoro już siedzisz na mnie, to nie machaj tak energicznie nóżeczką, bo przeciąg robisz a kwiatki nie lubią takich zawirowań:)
-
2007/12/30 00:06:33
i chuj nie ma notki, a mi sie juz browar skonczyl..
-
2007/12/30 00:06:39
ej, Kominek, jest 6 minut po północy... czyli niedziela już... a sobotniej notki jeszcze nie ma ;(
-
2007/12/30 00:08:47
już osiem minut
-
2007/12/30 00:09:43
u komina inny czas? do przodu chyba, co?
-
2007/12/30 00:10:09
Leniwade
i jak zwykle przerysowujesz moje słowa.
Ja do grochzfasolą napisałam bez takiej zajadłości, jak to Ty uczyniłas w stosunku do mnie to po pierwsze.

Po drugie widzę, że nie masz raczej zupełnie pojęcia o czym ja napisałam cytując "świat dziecka" z psychologii rozwojowej. Nie chodziło mi o zwroty typu "mój malutienki bobasio zje amciu, czy nie zje, bo jak nie zje to mamuńka będzie płakiała, nio nio nio malutki "....Ale i tak pewnie nadal nie wiesz o czym ja pisałam, więc nie będe się wysilała.
I nie napisałam ani jednego słowa, że zwracanie się do dzieci w sposób zdrobniały gwarantuje "zdrowy rozwój"
:)
-
2007/12/30 00:10:17
A ja głupia liczyłam na to, że jednak Kominek tę notkę wrzuci!
-
2007/12/30 00:11:14
już 11...:)
-
2007/12/30 00:11:19
maille ja nadal w to wierzę:)
-
2007/12/30 00:11:32
konik_na_biegunie

ale absolutnie!nic z tego,bo Ty się już z priscilllą bujałeś
;)
-
2007/12/30 00:13:26
juz 13 min(e)ut!!!
-
2007/12/30 00:13:52
Stokrotka, ja myślałam, ze to taki myk, że o 23.59 ją wrzuci, a teraz to już nie mam więcej pomysłów :D
-
2007/12/30 00:15:51
stokrota
odpuść se już mnie,bo my na innych poziomach jednak funkcjonujemy

ty cytujesz,ja wychowuję i taka jest między nami różnica
co ja pierdolę!
tych różnic jest zbyt wiele,dlatego sie nie dogadamy
jedno nas łączy
mnie grzęda,ciebie grządka:)
-
2007/12/30 00:19:50
lewiwade:
Wielkie nieba, to nie tak, znaczy tak, nie, ja tylko chciałem żebyś rano zawołała mnie na śniadanie i nagrzała mi płatków owsianych z mlekiem. No i ja bym przyszedł później (bajka mnie wciągnęła), mleko byłoby zimne i dostałbym klapsa...

priscillla:
:>
-
2007/12/30 00:20:32
Stokrotka,
Nie wiem, o co poszło, ale widzę, że Leniwa pierwsza elegancko kończy dysputę i po raz któryś wycofuje się z dialogu z Tobą. Ładnie z jej strony. Zauważ to, kurczę*, i daj już spokój.

* kurczę w sensie przekleństwa, nie w sensie aluzji do grzędy i grządki :)

PS. U mnie dopiero po jedenastej.
-
2007/12/30 00:25:51
A my wszyscy czekamy :)A kominek pewnie czeka, aż nasze nerwy sięgną zenitu :)
-
2007/12/30 00:26:18
Dowiedziałam się o słynnym Komiku w gazecie i po przeczytanu jednej noty tak sie wciągnęłam, że przez tydzień non stop czytam tego bloga! Zyskałeś kolejną fanke Kominek! Pozrawiam !!
-
2007/12/30 00:39:05
konik
jak to jest,że człowiek przeczyta:
cześć,czołem,kluski z rosołem(chyba tak to leciało)i już wie,że kogoś lubi?:)

to mnie właśnie zastanawia
skąd sympatie i antypatie,skoro się nie znamy tak naprawdę?

otwarta:*
pl.youtube.com/watch?v=T5Xl0Qry-hA
no co ja poradzę,że lubię ten klimat(nie blondynki w różu absolutnie:))
-
2007/12/30 00:39:24
Bożesztymój, a jeśli MU sie TAM coś STAŁO??????????????
-
2007/12/30 00:41:23
Święty Anszeju, spraw by Komin był!
Święty Anszeju, spraw by Komin był!
Święty Anszeju, spraw by Komin był!
-
2007/12/30 00:42:58
Parókę, niech ktoś przyniesie parówkę! to możę przybędzie...
ja kurna, mam tylko bigos na winie i kluski z makiem, kto ma parówkę?
-
2007/12/30 00:43:11
Czyli to jednak Kominek jest ofiarą Anszeja...
-
2007/12/30 00:44:11
Wiedziałam, wiedział, że kiedys nastapi ten moment SAMOTNOŚCI w sieci...
-
2007/12/30 01:02:38
Zaraz zacznę sądzić, że ta notka będzie dopiero w następną sobotę!
-
2007/12/30 01:09:32
a co tam,niech będzie i dla stokroty
pl.youtube.com/watch?v=tquSRFKuv4Q

i dla reszty
pl.youtube.com/watch?v=vVP9dgZhddc
no jakoś tak mi się cudownie pościelowe wydawało i piękne(piękne powinno być na pierwszym miejscu)
-
2007/12/30 01:11:46
Idźcie spać. Jakieś taliby go zakopały i już dawno się rozkłada, więc to była chyba ostatnia nota.
-
2007/12/30 01:12:55
taki chudziutki i niepozorny ten De Niro a wszyscy sie go za te kilka słów rzuconych w przestrzeń czepiają
;)
-
2007/12/30 01:30:51
leniwade:
Nie wiem. Mnie wystarczyło przeczytać "leniwade" i serce mocniej zabiło.
Czytając książkę też lubi się lub nie bohaterów, niewidząc ich i mając świadomość, że tak naprawdę nie istnieją. Ale Kubuś Puchatek chyba istnieje i Tytus i Romek i mam nadzieję, że A'Tomek też?
-
2007/12/30 01:31:26
I sie sobotniej notki w sobote nie doczekałem..
-
2007/12/30 01:32:17
komin a ty nie prowadziłeś kiedyś radia internetowego? fajne było
-
2007/12/30 01:38:30
No nie wiem... Tu od 1.5h niedziela a sobotniej notki nima...
-
2007/12/30 01:48:10
maille chyba jednak w następną:)
Ale w sumie Egipt to Egipt, morze burza pisakowa:)
Może trzeba się o Niego martwić.

Otwarta
hmm nie zamierzam również nadal toporka wojennego używać:) Poczytaj więc, a dowiesz się o co poszło, chociaż w sumie teraz to i tak nieistotne. Dwa światy, dwie różne postaci. Ja w każdym razie milczę..... I nigdy pierwsza nie rozkręcam wojny zauważ również i to, proszę:)

Dobranoc
-
2007/12/30 02:15:29
no i do wtorku nie poznam wszystkich tajemnic związanych z andrzejem, jego strachem, piramidami, sfinksem, kobietą która zaintrygowała kominka, miastem umarłych, zytą i japonką. no i co się dzieje z kominkiem?
i skończyły mi się niewiadome.
za to poznam tajniki życia w lesie. coś za coś. ale ciekawość to pewnie mnie zje do połowy przez te dni.
HNY misie patysie :*:)
-
2007/12/30 02:29:47


Przecież mówiłem już, że notka dziś się nie pojawi.
Dostałem telefon od komina. Ma kłopoty z netem.
Notka będzie jutro, jak przegarnie sprawę dostępu do internetu.
Idźcie spać, abyście mieli siłę jutro komentować.


ALABALA!




-
2007/12/30 02:39:08
Ja nigdy nie śpię...
-
2007/12/30 03:01:59
a juz tu jest... niedzielju!! a kominka nie ma. allah damn it.
-
2007/12/30 03:21:01
jol
-
2007/12/30 03:28:42
leniwade
no no znasz sie na rzeczy, fasola i po bretońsku..;) tylko ze gazy okrutne po niej..
-
2007/12/30 03:30:19
aha i probowałam dac wam pierogi..ale przez ekran nie przeszły..sorry:)
-
2007/12/30 04:01:40
czy dzisiaj jako ostatnia porzucam nadzieje?? :)
-
2007/12/30 05:20:11
" pablohassan1
2007/12/30 02:29:47
Przecież mówiłem już, że notka dziś się nie pojawi.
Dostałem telefon od komina. Ma kłopoty z netem. "

nie. napisałeś ze taliby go zakopały i ple ple ple kiepski zart o ostaniej nocie, co w żadnym razie nie brzmiało ani dowcipnie anie na tyle poważnie zebys teraz tu pisał 'przeciez mowilem ze notka sie nie pojawi'.
nie wiem kim jesteś, i czy Komin faktycznie do Ciebie dzwonił, ale jeśli nie, to zginiesz za te entery ...
-
2007/12/30 05:44:48
No i zasnęłam u boku ml!!! Taką szansę stracić!
Napięcie wzrosło do poziomu sprzed oczekiwanego ogłoszenia przez Lecha wcześniejszych wyborów.
-
2007/12/30 08:00:58
ja wiedziałem że ten cały kominek to łgarz i prostytutka. oszukał swoich fanów. czeka go teraz w zamian mały artykuł w przekroju, ZNISZCZĘ GO!
-
2007/12/30 09:59:10
Sobotnia notka ku zaskoczeniu wszystkich nie pojawiła się w sobote...:/
-
2007/12/30 10:03:57
hm, a podobno w Egipcie tez jest cywilizacja....
-
2007/12/30 10:04:04
A nie mówiłam, ja pierwsza wiedziałąm, że się nie pojawiła w sobotę!! Czuję się jak dziecko, do którego Mikołaj nie przyszedł:(
-
2007/12/30 10:09:07
Pewnie zapomniał, każdemu się może zdarzyć :)
-
2007/12/30 10:18:07
A jak się mu coś stało? Coś lepszego od nas.. ;)
-
2007/12/30 10:24:14
otwarta,
właśnie to mnie najbardziej martwi ;)Ale niech się dzieje wola nieba;)

de monka,
o kilkudziesięciu tysiącach czytelników zapomniał!!????
-
2007/12/30 10:30:32
My tu czuwamy jak wtedy, gdy leciał do Egiptu. Nawet nas namawiac specjalnie nie trzeba. Od nocy leżę plackiem w łóżku i czekam, aż się pojawi. Notka pojawi.

Makra,
No ale tak na bardzo chłopski rozum, to co może byc lepszego od nas? :)
-
2007/12/30 10:41:15
:otwarta- lepszego od nas to Zyta. I można powiedzieć ze mu stało.
-
2007/12/30 10:41:16
otwarta,
ja leżę krzyżem odmawiając litanię do Andrzeja . na ml tylko przysnęłam na chwilę.
Myślę, że od nas lepsza byłaby schłodzona kola na pustyni, możliwość poleżenia w hamaku w haremie jakiegoś szejka, splądrowanie grobowców faranonów, wizyta w salonie tajskiego masażu... cholera, dużo tego.
-
2007/12/30 10:59:50
Makra,
Plądorowanie chłodnych grobowców i picie zimnej koli, spanie w namiotach pod derkami z wielbłąda, leżenie w przeciągu na pustyni, łażenie boso w salonie z zimną kamienną mozaiką... on się po prostu przeziębił. Złapał wilka i pewno jest chory :(.
PS. Idę w kącik się solidnie popłakac z przemożnej tęsknoty :).
-
2007/12/30 11:23:03
mam nadzieje, ze dzis bedzie^^
-
2007/12/30 11:24:07

cholera jasna! ciagle kasuja mi czesc komentarza -_-' wczesniej napisalam, ze wedlug kominotki dzisi miala sie ukazac noitka, ale jej nie ma, wiec mam andzieje, ze dzis bedzie :]
-
2007/12/30 11:26:09
otwrta,
ja nie wiem co on złapał, od kogo i kto go kuruje teraz, ale jak wróci, to dostanie ścierką przez łeb, o!
-
2007/12/30 11:47:01
Gdyby wczoraj Kominek nie objawił się w komentarzach, to stypę można by było szykować, a tak to ni to żałobę mieć, ni to się martwić, nawet szat za bardzo rozdzierać nie można.
-
2007/12/30 12:09:51
Kominowi odjebało jak przeczytał Bravo... Pokój jego duszy.
-
2007/12/30 12:19:29
komin żyjesz? może jedna maczeta Anszei'a była dla niego? to był ten lęk którego Anszei'a nie mógł się pozbyć od dzieciństwa? teraz ten blog bedzie się nazywał "ANDRZEJ, CZYLI DZIEDZICTWO KOMINKA" puźniej po paru miesiącach słowa "czyli dziedzictwo kiminka" się wykasuje, bo nie może być dwóch jednakowych autorytetów w świadomości ludu.
-
2007/12/30 12:22:30
Sięgnęłam po ostatnią z możliwych możliwości - tarot. Powiedział mi, uwaga: "Kominek już was nie kocha". Na temat Andrzejka natomiast: "Nagrzejcie mu parówek". Czyli wszystko w normie.
Nasz Pan powiedział "Cierpliwosc zostanie nagrodzona" i tego się trzymajmy, od czego są leki uspokajające.
-
2007/12/30 12:34:31
de_monka,
mądrze prawisz, Pan przez Ciebie przemawia, w chwilach zwątpienia. (czyni znak nagrzanej parówki w powietrzu)
-
2007/12/30 12:42:53
mgr_makra
to nie ja, to relanium, drugie opakowanie ;)
-
2007/12/30 12:48:46
de_monka,
ja na trzecim bananie ćwiczę sztukę robienia loda. Każdy medytuje po swojemu;)
-
2007/12/30 12:51:05
Nie martwcie się, dzisiaj będą 2 noty - sobotnia i niedzielna.
(mam nadzieję)

A teraz nie smucimy się, tylko przygotowujemy do jutrzejszej imprezy: trzeźwiejemy po wczoraj, akcja depilacja, prasowanie, przekonywanie lub przekupywanie kogoś, żeby był jutro kierowcą, itp. :)
-
2007/12/30 12:52:03
Co z wczorajszą notką?
-
2007/12/30 12:55:06
jerez_evil,
kominkowi odsetki karne rosną. Za każde opóźnienie dodatkowe słowo ( słowo na minutę). Godziny odliczamy wg czasu tokijskiego.
-
2007/12/30 12:55:09
mgr_makra
Ja jestem o krok od osiągnięcia nirwany, pomagają mi w tym piosenki Nirvany.
Banan ze skórką czy bez? :>

anthy
wyobrażasz sobie to rozdarcie wewnętrzne przy której nocie dać komentarz?
-
2007/12/30 12:57:12
de_monka
Też sie nad tym zastanawiałam, ale lepsze 2 notki, niż żadnej! :)
-
2007/12/30 13:07:00
mało się nie zabiłam tak się spieszyłam na nową notkę z tego samolotu. Wchodzę, patrzę - nie ma :( Kominek to żyje i na mnie z publikacją czeka [;D] czy coś mu się stało? może Anszej mu piramidkę na głowę zwalił ;(

Pozdrawiam z Dublina :*
-
2007/12/30 13:26:48
Jedni boją się, że stało się coś dobrego i kominek już tu nie wróci, inni, że stało się coś złego i że też nie wróci, ci odważniejsi obawiają się, że nic się nie stało i kominek jednak zawita tu znowu, za to ja boję się czy mój kochany pies przeżyje jutrzejszy pokaz sztucznych ogni. On tak lubi aportować:)
-
2007/12/30 13:31:30
ja wiem, co się stało...Kominek zamienił się w EMO...
-
2007/12/30 13:43:25
ml :-)

konik :>

heloł ewrybady :)
-
2007/12/30 13:53:01
jem se wiśnie w czekoladzie i przeżywam orgazm podniebienia (kocham wiśnie w czekoladzie. ale nie tak jak tuńczyka :> tuńczyka w sosie z tuńczyka kocham nad życie :>).

po pracy spałam dziś 4 godziny ale wcale mi się nie chce spać. to był dobry pomysł, żeby się gdzieś zahaczyć :> przyjemne z pożytecznym:> i się wzbogaciłam :> ha ha ha. pojade se na zakupy mejbi tumoroł :>
a dziś się pouczę. :D

jejejejej :)

halo, jest tu ktoś :>
-
2007/12/30 13:53:54
A KTO POWIEDZIAł żE TO MA BYć WłAśNIE TA SOBOTA I TA NIEDZIELA?????????????????

NIKT

WIęC CZEKAMY DALEJ, CZAS MIJA, JESTESMY SPOKOJNI O PRZYSZłOść, BO WIEMY, żE JEST JASNA I DLA NAS.

-
2007/12/30 13:55:16
priscilla jestem, ale co z tego?
-
2007/12/30 13:56:19
kazdy ma swoją Włoszczową albo Kair...
-
2007/12/30 13:57:30
uwielbiam ten czas kiedy jest tylko odzywka...
-
2007/12/30 13:58:31
wypełniam cała sobą bloga
-
2007/12/30 13:59:00
priscillla:>
Jam jest. Zawsze. Ale widzę, że bujania Ci nie trzeba, zaspokajasz sie czekoladkami.

odzywakadowlasow:
Miałaś jakąś wizję? Brzmisz proroczo
-
2007/12/30 13:59:40
i podnosze statystykę wpisów...
hm...
a wcale nie jestem Iwonką...

ale czego nie robi się z miłości?
-
2007/12/30 14:00:54
koniu!!!!!!! zepsułes mi wpis!!!!!
-
2007/12/30 14:02:30
odzywkadowlosow no i nic z tego :]

konik :> możesz mnie pobujać :> bujania nigdy za wiele ;-)
-
2007/12/30 14:03:47
przepraszam, zacznij od nowa:)
-
2007/12/30 14:04:16
tu ktoś jest jednak... musze sie ubrać... psiscilla pozbieraj papierki po czekoladkach bo jeden mi sie do tyłka przykleił, a jak wróci Komin to powie, że bałaganimy
-
2007/12/30 14:05:55
odzywkadowlosow,
to musiał być twój papierek :-) bo ja nie bałaganie ;-)
-
2007/12/30 14:05:58
priscilla, lubię te TWOJĄ SZCZEROŚĆ
-
2007/12/30 14:07:15
priscilla - ale ja nie jem wiśni w czekoladzie!

koniu - nie wychodzi teraz:(
-
2007/12/30 14:07:33
tamto było do nawiedzonej odzywki :)

teraz mogę zająć się:
priscilllą:>
i w przód i w tył, i w przód i w tył, i coraz szybciej, i w przód i w tył, i w przód i w tył...bujamy się
-
2007/12/30 14:08:47
priscilla, koniu - czy wiecie, że teraz czyta nas sto dwadzieścia siedem osób niezarejestrowanych na blogu?
świntuchy, podglądają nas
-
2007/12/30 14:10:18
nawiedzona? po prostu stara
-
2007/12/30 14:11:26
posadź ją w poprzek i bujaj w lewo, w prawo, w lewo w prawo, do ogona i do łba:)
-
2007/12/30 14:14:26
odzwywka:
jak to mówią, ktoś musi sie bujać, by podglądać mógł ktoś
miałaś piękną wizję, nie zasłaniaj się wiekiem ;)

priscillla:
idę za radą odzywki, w lewo - w prawo, od ogona do łebka, od ogona do łebka :>
-
2007/12/30 14:19:53
On nie wróci.
Zostanie po nim tylko Psotny Wiatr huczący na blogu, Leniwe wspomnienie, pełna odżywka-do-włosów w Otwartej szafce w łazience, zupka.pomidorowa i groch z fasolą zamrożone i samotne w lodówce, zdjęcie priscilli presley na ścianie, rachunek z Arkadii, stary konik na biegunach w rogu pokoju, m(i)l(ion) fanek w żałobnych welonach a jego dusza_ będzie się błąkać w_mroku, gdzieś daleko od nas...
-
2007/12/30 14:20:27
odzywkadowlosow,
hehehe :-) a ja może lubię jak ktoś patrzy :>

konik :>
a w górę i w dół? a po ósemce???? a po rombie????? no????? :> złap mnie i sam se nadawaj rytm i kierunek :>

-
2007/12/30 14:21:19
koniu - ze względu na wiek moja wizja może byc fatalistyczna, sorki, boję się dalej ją ciągnąć...

priscilla - miało byc do łba... nie właź pod ogon:)
-
2007/12/30 14:23:28
mgr - piszesz juz doktorat z kominka? nie zapomnij na dole wpisać mgr_makra
-
2007/12/30 14:24:43
odzywka :> to ja się bujam, czy ty? ;>

makra, he he :D
-
2007/12/30 14:29:38
wracam do realu - syn sie dopomina swojej godziny przy kompie:(

bujajcie sie beze mnie :(

wrócę w nocy, po ciemku

mgr pisz dalej, wyszło bardzo interesująco!
zabieram sie za krupnik
-
2007/12/30 14:30:31
odzywka,
Myślę nad zmianą nika na Nowy Rok. Czuję się jak wykształciuch. I niestety nie skończyłam polonistyki, więc doktoratu o Kominku nie napiszę, zresztą bałabym się po artykule w Przekroju :>
-
2007/12/30 14:31:51
odzywka :> kocham krupnik :> i kocham tuńczyka :> jem wlasnie salatkie z tuńczyka :>

makra ja też bym se zmieniła :> bo z tym to na dzień dobry jestem pusta ;-)
-
2007/12/30 14:34:50
mgr - ja chyba też zmienię - byłam juz Kaszub3 ale mnie komin wywalił, a ten nick jest rozpoznawany przez moją rodzinę:) boje sie że czytaja kominka ze względu na mnie:)
jak zmienisz, daj jakoś znac, że to TY! OK?
-
2007/12/30 14:37:42
priscillla:
przerobiłem na Tobie już całą geometrię przestrzenną, jedynie z ostrosłupem miałem problem, masz za długie nogi do tej figury, ale za to w walcu jesteś bezkonkurencyjna :>
-
2007/12/30 14:39:53
konik_na_biegunie,
wiem :>

-
2007/12/30 14:41:55
Po owocach mej grafomanii mnie poznacie!!!!
-
2007/12/30 14:43:16
kto wątpił, że notki miały być wczoraj i dziś?

kominek
2007/12/29 15:45:38
Cierpliwosc zostanie nagrodzona. Noty beda i dzis i jutro.

czekajmy cierpliwe dalej
-
2007/12/30 14:46:36
Życie to jedna wielka poczekalnia!

Na wszystko trzeba czekać, to i na notki se poczekam.
:-)
-
2007/12/30 14:47:24
hi anthy :) co słychać? jak tamta sprawa? :>
-
2007/12/30 14:47:35
Cierpliwość to cnota.
Czy jakoś tak...
-
2007/12/30 14:50:24
heloł priscillla
tamta sprawa została zastąpiona inną sprawą, pocieszycielką, przystojniejszą i inteligentniejszą. ;)
a jak tam Twój obcokrajowiec?
-
2007/12/30 14:52:56
ta kobieta... musiała wzbudzić spore zainteresowanie kominka (!)
-
2007/12/30 14:55:44
nie ma nowych notek ?!?!!
i co ja teraz będę czytał ?? ;)
-
2007/12/30 14:56:18
anthy,
a to b.dobrze :-) hm miałam wrażenie, że byłam na spotkaniu z 12sto latkiem. jak mi wyjął w restauracji z MOJEGO talerza SWOIM widelcem MÓJ ser feta z MOJEJ sałatki greckiej to zaniemówiłam. przy LUDZIACH. tak CHAMSKO. "O masz fete! wezmę Ci!!!!" i już leciał z widelcem przez całą długość stolika do MOJEGO talerza i UKRADŁ mi MÓJ ser feta :/.

i było jeszcze kilka sytuacji, które spowodowały, że chciałam zapaść się pod ziemię.
rozmawiałam o tym z kolegą, on stwierdził, że chyba Seb był zdenerwowany, bo jestem młodsza :> ale halo! co mnie to :> inmature guy :>
teraz wyjechał na święta do rodziny. a ja się z nim już nie spotkam.

bo poznałam 3 nowych kolegów od tamtej pory :-)

ostatnio w zeszły czwartek. wersja przystojniejsza, bardziej dojrzała, mlodsza (choć i tak starsza), lepiej zbudowana. szatyn :)

hue hue
-
2007/12/30 14:56:48
za-zu
z wydrapanymi oczami już takiego zainteresowania wzbudzać nie będzie...
;-)
-
2007/12/30 15:08:34
priscillla,
hehe znam ten typ facetów, takie dziecko w skórze dorosłego, niby dorosły, a niedojrzały, przez jakiś czas są fajni i zabawni, ale strasznie irytujący przy dłuższym współżyciu.

Nowa praca = nowi znajomi
Przebieraj, wybieraj ;-)
-
2007/12/30 15:13:34
anthy,
no właśnie. szczególnie, że ludzie się na mnie patrzyli z politowaniem przez jego zachowanie. a wydawał się być taki fajny..najgorsze było jak zaczął walić rękoma po jednej i drugiej stronie stołu prezentując mi jak coś tam się przekłada.

heh..w tej pierwszej pracy jest tylko 2 fajnych przedstawicieli płci przeciwnej :-) a w drugiej.. no poznaje się trochę :-) i na uczelni trochę fajnych jest :D

ale i tak bujać się będę tylko z konikiem. tfu na koniku :>
-
2007/12/30 15:31:43
anthy,
przeglądam ubrania w sieci i myślę głęboko nad 3 :-)

1. www.voila.pl/8so5j/?1 - np. do szarych rurek i czarnych lakierowanych pantofli na obcasie :-)

2. www.voila.pl/7w5mm/?1 - po prostu piękny :-)

3. www.voila.pl/j5caf/?1 - a to też widzę do wszystkiego. i rurki szare, granatowe, czarne. i pantofle na wysokim obcasie, i baletki. i duża torba i mała do ręki.

aaaa :-)

-
2007/12/30 15:41:01
priscillla bardzo ładne te wdzianka, a ja chyba nie założę mojego palta z białych myszy bo się rozchorowałam! :( tak więc sylwestra najprawdopodobniej spędzę w łóżku..i chyba powinnam obłożyć się kotami.
-
2007/12/30 15:47:09
@ Leniwade
Z tymi oknami to się nie martw. Już mój człowiek dzwonił do firmy, aby do Ciebie przyjechali i Ci wymyli.
Ty wypoczywaj dziewucha.
okien.mycie.patrz.pl/
-
2007/12/30 15:52:03
Anthy,
jeśli chodzi o kierowcę nie musisz szukać i prosić. Ja zawsze jestem abstynentka więc nie ma sprawy .. służę pomocą :)

Mgr_Makra,
to było niezłe :)

Znajdzie się .. Pewnie Anszei odwalił kobylasty numer i prądu zabrakło w całym Egipcie.
Hmm ewentualnie wielbłąd Komina "złapal gumę" :)) he he

Pozdrawiam z mrocznej krainy
-
2007/12/30 16:13:14
kolejna plaga egipska - zabrali nam kominka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
2007/12/30 16:16:58
W tym pociągu grzyb na ścianach pewnie już koło wynalazł...
-
2007/12/30 16:19:43
priscillla,
1 lub 3, 2 odpada moim zdaniem ;)
-
2007/12/30 16:45:30
Cały naród jednogłośnie!
ŚMIERĆ DLA ZYTY!!!
-
2007/12/30 16:46:28
@ samivonkolberg
"W tym pociągu grzyb na ścianach pewnie już koło wynalazł..."

To najzabawniejszy komentarz w historii tego bloga. Winszuję.
-
2007/12/30 16:56:52
amjan,
obraziłeś komentarze Kominka, nie bluźnij.
-
2007/12/30 17:02:51
O, znowu siem pojawił.:)
-
2007/12/30 17:07:36
-
2007/12/30 17:49:46
Jaka jest szansa ze komin odbije Japonke, lub ze Andrzej odbije Kominka albo Japonka okaże sie Japonkomatołkiem?
-
2007/12/30 17:52:08
a może by tak oglosic w Egipt TV, ze poszukiwani zaginieni w akcji niejaki Kominek & Anszei??? same medytacje i czuwania nocne moga nie pomóc...
-
2007/12/30 17:58:44
priscillla
jak te wdzianka mają być na sylwka, to moim zdaniem za skromne jak na nasz młody wiek!
my potrzebujemy czegoś bardziej szalonego, świecącego, wydekoltowanego i kolorowego! :-)
KONIECZNIE!
-
2007/12/30 18:10:07
-
2007/12/30 18:25:20
psotny :-)
at_worlds_end :-)
anthy, nie na sylwestra! ja nie lubię sylwestra :-)
-
2007/12/30 18:26:00
anthy a te ciuchy z allegro mi się nie podobają.. :-)
-
2007/12/30 18:47:25
Zajebać Zyte !!!
Alabala
-
2007/12/30 19:13:48
Ku malejącemu zaskoczeniu makry, notka sobotnia nie ukazała się również w niedzielę czasu tokijskiego. Jednak Wam, robaczki życzę przyjemnego czytania jeszcze niedzielnego;)
Dobranoc.
-
2007/12/30 20:20:24
Czekamy dalej... ćwiczymy cnotę cierpliwości, choć paznokcie poobgryzane po łokcie!
-
2007/12/30 20:23:29
czekam i czekam :(
-
2007/12/30 20:43:41
Łączę się w czekaniu :(
-
2007/12/30 20:45:13
jestem dzisiaj trochę ułomna i nie mogę znaleźć, gdzie się rzuca klątwę... rzucam ją więc tutaj :D na Zytę :D za nieprzespaną noc, godziny pełne oczekiwania i strach, że coś złego spotkało Kominka i nie udało mu się opublikować sobotniej notki w sobotę!! ;)
-
2007/12/30 20:50:37
Ja rzucam na nią klątwe, za to że jak na razie nie udało mu się opublikować sobotniej notki w niedzielę. Czuję w kościach, że Zyta ma z tym coś wspólnego.
-
2007/12/30 20:53:01
nie musisz nic czuć bo to zostało juz oficjalnie napisane ze ma cos z tym wspolnego :/ dżizas ... wróżbici za dyche..
-
2007/12/30 20:54:58
Kominek napisał, że Zyta ma coś wspólnego z tym iż sobotnia notka nie ukazała się w sobotę. Ja mówię o niedzieli.
-
2007/12/30 20:59:08
dzis pewnie tez nie bedzie... zaloze sie ze zyta kable przegryzla
-
2007/12/30 21:03:01
Uważaj, bo jak ja stwierdziłam, że Zyta ma coś wspólnego z brakiem DZISIEJSZEJ notki, to zostałam ochrzczona mianem " wróżbity za dyche".
-
2007/12/30 21:32:52
ale co Gilowska ma z Kominkiem? To straszne!
-
2007/12/30 21:35:01
buuuu.... ani sobotniej, ani niedzielnej notki... czyzby Kominka pozarl krokodyl, ktorego nie zabil Andrzej? to napewno Zyta naslala go na Kominka...i co teraz? co my zrobimy bez Kominka?
napewno powstanie teraz nowy ruch emo, ktorzy beda oplakiwali smierc Kominka w Egipcie... bedziemy siedziec po katach i ryczec w rekawy...
Kominku, wroc!!!!
-
2007/12/30 21:40:57
dobra, dobra jest już nowa notka :D
-
2008/01/05 13:24:48
"- za konduktora, który wziął ode mnie bilet, przeczytał, podbił i oddał nie wiedząc, że trzymał go do góry nogami"

takie pisanie pod publiczke
az sie ma ochote rzygac do szafy
-
2008/01/09 17:12:43
Nic dodać, nic ująć... Czytać będę dalej z zapartym tchem.
Ale 'Anszei!' mnie bawi zawsze i wszędzie. :)
strona główna
napisz 
do kominka
kominek.in