|
Blog > Komentarze do wpisu
KOMINEK VS PRZEKRÓJ
Znowu o mnie napisali. Tym razem postanowiłem, że odpowiem im jak na Kominka przystało.
Chciałem retorycznie zapytać, jaki naczelny dał zgodę na publikację poniższej
bzdury, ale spojrzałem na stopkę i okazało się, że autor - Bartek Chaciński jest
zastępcą redaktora naczelnego i wszystko stało się jasne. ![]() Istotny jest tylko początek: "Na nasz krytyczny tekst o Web 2.0 sprzed tygodnia najpierw zareagował opisywany w nim Kominek: "Ja wulgarny? Ja???". Najczęściej cytowany tekst Kominka to: "Niech to ch*j strzeli, je*bany dr Oetker! No co mnie ku*wa podkusiło, żeby kupić budyń z tej zje*anej firmy!". Oto aktualny bloger numer jeden w tym kraju, zaliczający kilkaset komentarzy przy każdym wpisie i uważający się za reprezentanta sieciowej elity (pisze "wyje*iste teksty, które skumają inteligentni")." Panie Bartku, gdyby powyższe zdania dotyczyły wyłącznie mojej osoby, nawet bym nie pierdnął w Pańską stronę, bo mam bardzo duży dystans do Kominka, ale w swoich wynurzeniach posunąłeś się nieco dalej niż powinieneś, bo obraziłeś moich czytelników, a zgodnie z regulaminem - tylko ja mam do tego prawo. Dałeś wyraźnie do zrozumienia, co należy sądzić o "zostawiających setki komentarzy" ludziach czytających tak wulgarnego blogera numer jeden w tym kraju. No to ja ci teraz dam do zrozumienia, co sądzę o Twoim profesjonalizmie, następnie wyjaśnię ci na czym polega różnica między moją twórczością a Twoją, a już na sam koniec - ku uciesze także Twoich redakcyjnych kolegów - czytelnicy wyrażą swoje zdanie o Tobie i Twoim piśmie. Wzorem Szubrychta, napisałeś co myślisz o blogu Kominka, kompletnie nie znając bloga. Nie wstyd ci? Taki dajesz przykład redakcji? Twoja nieznajomość Kominka jest wręcz żenująca, bo ja śmiałem wam sie w twarz, pisząc w Kominotkach o swojej wulgarności. Ty zaś wziąłeś to jako "reakcję na krytykę". Zacytowałeś najczęściej kradziony tekst z tego bloga i jesteś z siebie dumny, bo wykazałeś moją wulgarność. Bartoszu, mordo ty moja, argumentowanie mojej wulgarności tekstem sprzed ponad dwóch(!) lat to argumentacja na poziomie "dziadka z Wehrmachtu". Idąc Twoim tokiem myślenia, ja mógłbym napisać teraz, jakim zaszczanym redaktorem jesteś, w końcu, będąc niemowlęciem, z pewnością sikałeś pod siebie. Czyż nie? Cóż z tego, że prawdopodobnie wyrosłeś z pieluch i dziś kulturalnie oddajesz szlachetny mocz do pisuaru? Zasikany zastępca redaktora naczelnego "Przekroju". Jak to brzmi? Podpowiem ci - obraźliwie, kłamliwie, nieprofesjonalnie, niegodnie nawet Kominka. Pomijam już wstawianie gwiazdek w cytowany tekst. Ja nie robię z czytelników baranów i nie wstawiam gwiazdek w wulgaryzmy, ponieważ moi czytelnicy nie widzą różnicy między ku*wa a KURWA. Kurwa zawsze kurwą pozostanie, niechże więc będzie pełnoprawną kurwą, a nie kurwą nacechowaną fałszywą otoczką niewulgarności. Kolejna bzdura - nie uważam się za reprezentanta sieciowej elity, nie wiem w ogóle skąd takie gówniane zdanie wytrzasnąłeś. I ostatnia bzdura - nie napisałem, że piszę wyjebiste teksty, które skumają tylko nieliczni. Podpisałem tak tylko jeden tekst. JEDEN! Rozumisz, Bartosiaczq? Trzeba być niesamowitym dziennikarzem, mieć mistrzoswskie pióro, aby w TRZECH zdaniach napisać tyle bzdur. Gratuluję, chyba zaczynam rozumieć, co robisz na stołku w niskonakładowym piśmie. Po prostu gdzie indziej każdy redaktor naczelny kazałby ci siąść na dupie i przeczytać przynajmniej kilkanaście tekstów Kominka, abyś mógł zrozumieć, dlaczego ten blog jest popularny i tysiące ludzi go czyta. Może wtedy zrozumiałbyś różnice między nami. Bloga prowadzę sam. Wasza redakcja liczy kilkudziesięciu dziennikarzy. Poza symbolicznymi datkami od sponsorów i czytelników (pokrywają mi koszta prywatnego serwera pocztowego) nikt mi za to nie płaci, nikt mnie nie promuje, Agora udaje, że Kominek nie istnieje. Nie mam reklam na przystankach i w telewizji, milionowego budżetu, sztabu ludzi pracującego nad pomysłami na teksty i agencji reklamowych. I wiesz co? Dziennie notuję do 60 tys. odsłon. To więcej niż wynosi wasz cotygodniowy nakład. Wiesz dlaczego? Odpowiedź jest banalna. Ludzie lubią mnie czytać, nawet jeśli ich obrażam, nie biorą tego do siebie, przyjmują konwencję bloga, wracają tu, wchodzą i wychodzą z uśmiechem na twarzy. Bo w to, co robię, wkładam wiele serca. Pies z kulawą nogą nie zacytowałby Twojego felietonu w sieci. Moje teksty są na tysiącach forów. Czytelnicy "Przekroju" wzruszyliby ramionami, gdybyś powiedział, że jedziesz na wakacje do Egiptu. Tutaj wielu nie może się mojego wyjazdu doczekać. Nikogo nie obchodzi, co robisz, czy masz kolegę Andrzeja, co słychać u Twoich koleżanek. Mnie atakują, gdy przez kilka tygodni o nich nie piszę. I teraz najważniejsze, to, co jest sensem dzisiejszej notki. Wielu czytelników także wkłada wiele serca w tworzenie tego bloga poprzez budowanie społeczności komentatorów - będącej fenomenem na skalę krajową. I właśnie dlatego domagam się szacunku do nich i razi mnie, gdy między wierszami dajesz do zrozumienia, co sądzisz o tych, którzy zostawiają setki komentarzy. Po mnie możesz jechać jak po gównie, wręcz pragnę tego, ale odwal się od tych, którzy poświęcają swój czas przebywając na tym blogu. Cmok. Podpisano: Twój wulgarny Kominek, bloger numer jeden w kraju, sieciowa elita, wyjebiste teksty piszący. sobota, 08 grudnia 2007, kominek
Komentarze
ivan_dybicz
2007/12/08 21:10:45
Ciekawe czy Pan Redaktor pofatyguje się i przeczyta ten wpis.Przecież już zaliczył swój artykuł...
2007/12/08 21:11:38
Ja pierdole, toż to czepianie się dla czepiania, a ponieważ to papierowa gazeta więc śmiem twierdzić, że nabijanie wierszówki, a ponieważ to zastępca red-nacz to raczej zapełnianie rubryk debilnym textem...
a zreszta i tak pierdolę przekrój... Kominku na Twoim miejscu zajął bym się autorami książek. Ostatnio w jakiejś czytałem że: "w pokoju stał ciemny kominek". :D 2007/12/08 21:12:18
ivan_dybicz, Nie tylko on, ale i cała redakcja. I nie tylko wpis, ale - a może przede wszystkim - komentarze. W końcu najważniejsza jest reakcja czytelników, a nie "wulgarne wynurzenia kominka":) 2007/12/08 21:12:55
Amen. A najlepiej będzie, jeśli napiszemy rekordową ilość komentarzy. Nie po to, żeby temu dupkowi udowodnić, ilu ludzi czyta Kominka. Po to, żeby poczuć się odrobinę lepiej.
2007/12/08 21:13:28
Co tu dużo pisać. Facet nie popisał się profesjonalizmem. Dobrze, że ja z tego bagienka dziennikarskiego zrezygnowałem na czas (w równie niskonakładowej gazetce co Przekrój).
Pan Bartosz w ripoście starał się pokazać jaki to jest "zajebisty", ale mu troszeczkę nie wyszło. Szkoda, że nie zrobił tego ktoś z jakiejś poważnej gazety. Reklama jak się patrzy :D 2007/12/08 21:14:34
Gardzę ludźmi próbującymi się podpiąć pod czyjąś popularność.
Śmiem twierdzić, że Kominka czyta więcej osób niż tego tam dziennikarzynę (bo choćby i kupowali tą gazetę, z pewnością nie tylko dla niego to czynią). Wiadomo kto, pisząc o kim bardziej podgrzeje atmosferę wokół siebie. Jak dobrze, że dobrzy publicyści nie potrzebują reklamy cudzym kosztem. 2007/12/08 21:15:29
Chaciński? Nawet ceniłem sobie jego muzyczne teksty, ale ten artykuł mówi sam za siebie. Żenada.
2007/12/08 21:16:32
Co do tekstu ("wulgarnego" Kominka, nie zastępcy z Przekroju) bardzo trafnie wszystko skomentowane, "blogerze numer jeden w kraju" :>. Ostatni akapit cudownie punktujący, jest wręcz "wyjebiście" napisany. A Przekrój? Przyznam się, czytam, z jednego, ważnego powodu: Marek Raczkowski. Czasem artykuły też niczego sobie, racja. Ale tekst o web 2.0 i ten, to po prostu jakaś pomyłka. Całym sobą staję za Kominkiem, "reprezentantem sieciowej elity".
2007/12/08 21:17:40
Nic dodać, nic ująć. Dobra riposta
Może gość pisząc takie bzdury ma nadzieję, że podbijesz mu nakład takimi wypowiedziami. 2007/12/08 21:18:26
lapa_j,
Nie tylko Raczkowski. Najsztub zawsze był i pozostanie dobry. Ogólnie Przekrój nie jest złym pismem, ale nie mają prawa zdarzać im się takie wpadki jak ze mną. To poniżej ich poziomu. 2007/12/08 21:19:04
Przepraszam za częściowe powtórzenie tez stawianych w notce, ale podgotowałam się trochę i komentarz poszedł zaraz po przeczytaniu skana.
2007/12/08 21:19:41
Ach to było piękne coś napisał! Jak jakiś generał na polu bitwy podnosisz na duchu setki ludzi ;)
2007/12/08 21:20:16
pięknie, Kominku, pięknie ;)
coś mi sie wydaje, że pan Bartosz podejmie wojne na łamach Przekroju xD btw. pierwszy raz przeczytałem, że domagasz się szacunku dla nas - czytelników xD 2007/12/08 21:20:55
cichaciuchutka:
raczej liczy na kolejny art z opisem jak 'chamy' od kominka go zbluzgali... 2007/12/08 21:21:03
Ciekawe jest to,że było już wiele artykułów o "liderach" polskiej blogsfery,którzy w ciągu miesiąca mieli tyle wejść co Ty w ciągu jednego dnia.Chyba jesteś niewygodnym "Reprezentantem Sieciowej Elity".
2007/12/08 21:21:35
Tak z innej beczki. Ostatnio zastanawiam się czy Kominek nie stał się inspiracją dla... scenariusza pewnego serialu.
Serial bardzo mi się spodobał, gdyż... jest wierną kopią tego bloga, opowiada o pisarzu blogerze, który ma zadziwiająco zbliżone zdanie do kominka. Podpowiem, że główną rolę odgrywa "Fox Mulder" ;) 2007/12/08 21:21:43
Dodałabym jeszcze (wywyższając niektórych), że czytelnicy Kominka są nie tylko komentatorami, ale współtwórcami, np. słownika, ale też niektórych notek (jak ta poprzednia).
Od jakiegoś czasu nie czytam gazet, magazynów, czasopism, dzienników, bo piszą plotki (rzekomo potwierdzone zdjęciami), po kilku godzinach od ich wydania są już nieaktualne, a do tego przyczyniają się do niszczenia lasów tropikalnych. TAK! Ile drzew trzeba ściąć, żeby takie ścierwa wydrukować?! MNÓSTWO! Blogi nie są drukowane (więc są ekologiczne), autor pisze to co chce (nie ma cenzury), a do tego można go skomentować. O wiele lepiej napisać kilka słów pod notką niż opluwać gazetę, drzeć ją. Tutaj każdy może "dać upust swoim emocjom". :) No dobra, trochę mnie poniosło i chociaż nie jestem stałą czytelniczką, to Szanowny Pan redaktor Bartek Chaciński wkurzył mnie jak jasna cholera! 2007/12/08 21:21:48
A Kominek się nie poddaje i walczy o nas(komentatorów)jak lew-to się chwali!Co do pana Bartka to powinien przenieść się do pewnej gazety na F.i tam szukać taniej sensacji...
2007/12/08 21:22:24
Ale mnie gość wkurzył, nienawidzę takich ludzi...
Jak można w taki sposób wykonywać taką pracę? Przecież on do tej pory nie przeczytał ani jednego (! chyba nikt nie ma wątpliwości) tekstu Kominka, a pisał już o nim dwa razy... Jak można o kimś pisać w ogóle nie znając jego twórczości? On się śmie nazywać dziennikarzem? Redaktorem naczelnym? Żałosne... 2007/12/08 21:23:06
Racja, Najsztub też. Kojarzę jeszcze Olgę Woźniak (artykuły naukowe), Wojewódzkiego, Rozmaitości z ostatniej strony (teraz już przedostatniej:/) i jak się trochę pomyśli to rzeczywiście jest całkiem sporo dobrych stron. Trochę się zagalopowałem, ale powodem jest moje prawie fanatyczne uwielbienie Raczkowskiego.
2007/12/08 21:24:20
Uważam, że takich ludzi powinno się usypiać. Ja czytam Twojego bloga od miesiąca, ale żeby wiedzieć o co chodzi musiałam przeczytac wiele tekstów z archiwum i tak o wszystkim nie wiem:) Tak czy innaczej nie dawaj się tym "złym" ludziom!
2007/12/08 21:24:23
Az zalozylem konto zeby sie dopisac. Kominek jestes WIELKI (bez wlazenia w dupe po prostu jestes).
2007/12/08 21:24:37
gwiazdki pana Bartka są prawie rozczulające
Co jest tam u góry napisane? "koniec k" co jest dalej? Może p. Bartek chciałby przeprowadzić wywiad z komentatorami, skoro nie może sam wykombinować dlaczego kominek jest taki popularny. On ma normalnie pretensje do nas, że kominka czytamy zamiast składać życzenia komuśtam czy komentować Miss Świata (DW: komentowaliśmy, ale nie tam gdzie - wg p. Bartka - powinniśmy). Dziecinada. Nawet nie! Dupa nie redaktor. kominek> ładnie o nas, komentujących, napisłeś. Ja na ten przykład chcę Ci za to podziękować: dziękuję [PS. nagie foty wyślę, jak tylko przestanę się wstydzić rozebrać przed sobą :D] 2007/12/08 21:24:57
Oni już chyba nie mają o czym pisać. Bez obrazy dla Kominka. Lixen ma rację: to czepianie się dla czepiania.
2007/12/08 21:25:07
Hahahaha to ja już wiem dlaczego przestałam czytać Przekrój conajmniej 10 lat temu.
Panie Bartku, pomijam to, na co zwrócił uwagę już Kominek. Ale porównywać Kominka, urodziny Bartoszewskiego, Miss Chin, Ungera z 'istotnymi' tekstami o polityce, Edytę Herbuś i Tokio Hotel... Proszę Pana, to dopiero tekst 'błagam, poczytajcie mnie, ja jestem taki inteligentny, oczytany jestem'. Wstyd, Panie Bartku, wstyd. 2007/12/08 21:26:05
A tylko spróbujcie mi kiedyś wygarnąć, że domagałem się szacunku do was.
Spierdalać;) 2007/12/08 21:26:21
Przekroj? Budyn dr. Oetkera przynajmniej da sie zjesc : ) W kazdym razie, pan redaktor naczelny staral sie jak widac 'przyszpanowac' swoja jakze wielka znajomoscia Kominka, jego tekstow. Odgrzebal jakies stare notki, do ktorych mi, niestety, nigdy nie udalo sie dokopac. Moze jakims cudem przeczytal blog anty-kominka, ktory kiedys istnial? Czekamy na jakze zajebista riposte ze strony jego elitarnego pisma.
Pozdrawiam, Akumi. 2007/12/08 21:29:46
Ja na tę jego ripostę z utęsknieniem czekam, pospadamy wszyscy z krzeseł z gromkim: ROTFL.
Jakkolwiek wkurza mnie koleś, mam nadzieję, że za długo temat nie będzie wałkowany, bo jednak takie pasożyty potrzebują wody na swój młyn... 2007/12/08 21:32:04
On Ci po prostu zazdrości. A ze swojej strony powiem krótko, czytam bloga od 2 tyg i wiem, że to najlepszy blog jaki kiedykolwiek czytałam. Gratuluję stylu, gratuluje wiedzy i dystansu do życia!
2007/12/08 21:32:39
4wymiar,
Jesteś jedną z nielicznych, które jeszcze nie wysłały mi swojej nagiej fotki. Czekam do końca tygodnia. akumi, On zajrzał tylko do działu "Żywot Kominka". Tam tekstu o budyniu jest na samej górze. reevee, I takich jak ty szanuję. Zakładają konto i od razu zgodnie z regulaminem:) szklanka_soku, Małe sprostowanie - w zeszłym tygodniu o mnie pisał inny dziennikarz Przekroju. kubkowy, Zdziwię się, jeśli będzie jakiś kontratak, choć mam taką cichą nadzieję. 2007/12/08 21:33:34
czeresniowa_lady, cierpka_cytryna...
Chyba kiedyś zrobię konkurs na najlepszą ksywę w komentarzach. 2007/12/08 21:33:52
ekhm, czy ktoś ma pomysł jak rozumieć tytuł artykułu? "Pocałunek śmierci". Kto kogo i W CO pocałował?
powiedzcie co tam jest po "koniec k". 2007/12/08 21:35:29
Do niepodważalnych argumentów Kominka dorzucam kilka faktów, które pan Bartosz powinien zauważyc, bo wyróżniają ten blog od wszystkich innych, które czytam lub o których czytałam.
1. Miejsce na dyskusję: niewątpliwa zaleta tego bloga, bo na innych ludzie zazwyczaj komentuję wpis i lecą dalej. Tu się siedzi, mieszka (mało kto tu wpada i nie wraca), pije kawę, OBCHODZI URODZINY, gada o wszystkim. To jest jedyny blog jaki znam, w którym tak mało komentuje sam właściciel. Dyskusja toczy się sama. 2. Tu się tworzą znajomości pozablogowe. Ludzie się poznają, ufają sobie i rozpoznają jako Kominkowcy. Nie chodzi mi tylko o sam zlot z 7 lipca br. ale też o wszystkie inne e-maile i kontakty i zwyczajne życie poza blogiem (przykłady podam na prośbę redakcji :)). 3. Nie dostrzegam wulgarności. Owszem, czasami w dawnych tekstach padały finezyjne epitety, ale to taka forma, dzięki której odsiewa się tych, co tylko czytają dla bluzgów od tych, co potrafią do sensu tekstu przez dziwną formę docierac ;). Są tu takie teksty Kominka, które każda wrażliwa kobieta raczej z chusteczką i przyjemnym zamyśleniem czyta [cykl o Ani] :). W komentarzach po prostu każdy styl jest akceptowany (ludzie kurna wierszem piszą, czasem wrzucają własne bajki, niektórzy mają własne sygnaturki w komentarzach). A teraz do akapitu z artykułu: że o co w nim chodzi? No dobrze, że Kominek zareagował, ładnie z jego strony. Miał do tego cholerne prawo. Napisał, że nie jest wulgarny i że nie podoba mu się, gdy ktoś pisze w oparciu o fakty wyssane z palca. Kurna, jak mnie wpierdala, jak się komuś da w łapę pióro czy klawiaturę i władzę budowania opinii u maluczkich, a taki jeden z drugim nie podejdzie do tego z należytą etyką zawodową i uwagą. Krzywda mała, bo blog się sam obroni, ale wkurza mnie niesamowicie, jak się kogoś miesza z błotem lekką ręką. Bo wycofac się z pochwał można łatwo, ale naprawic potencjalne krzywdy trudniej. Na pohybel z takim dziennikarzem. PS. Ja chyba nie lubię pana Bartosza. Ciekawe, czy on by umiał teraz moją opinię o sobie jakoś poprawic? 2007/12/08 21:35:40
zazdrosna swinia jest i tyle. jemu nikt komentarzy nie pisze i nikt nie czci jego kolegi. czekam teraz na riposte KOMINEK vs.PRZEKROJ round 3
2007/12/08 21:37:40
No ciekawe, czy Przekrój i pan Bartek Chaciński odpowiedzą na tę notkę
2007/12/08 21:38:14
@Kominek
Tekst o budyniu czytalem juz calkiem dawno, jeszcze przed zmiana szaty graficznej z tej niebieskiej. Nie moge sobie tylko przypomniec notki w ktorej bys sie podpisal jako elita... 2007/12/08 21:38:22
a moze po prostu przeczytal ze jest zgrzytowcem w 100% i sie teraz msci????
2007/12/08 21:41:02
Kocham Cię Kominku! Tak mi się na myśl nasunęło po przeczytaniu tej notki, to sobie powiem ;)
Kominek stanął w naszej obronie widzieliście to??? Jak milusio. Nigdy nie kupowałam przekroju ale wiecie co? Nigdy go nie będę miała zamiaru kupić. Nawet jak dodatkiem specjalnym będzie czek na 1000zł, albo inne pierdoły. A tak! Niech się wypchają obrażać mój ulubiony blog, stronę którą jako jedyną mam dodaną do ulubionych!!!!! Niech przekrój wie, że właśnie traci potencjalnego idealnego, cudownego, inteligentnego czytelnika. A ten pan Bartosz jest dziwny.... 2007/12/08 21:41:10
Kominek 2:0 ;] Przekrój to się powinien najeść wstydu, nie dla nich nawet budyń dr Oetkera!
2007/12/08 21:41:56
Musze powiedzieć mamie,żeby przestała kupowac ten szmatławiec.Odkąd nie ma działu,,Insepktor Gadget" przekrój jest do(oczywiście NIEWULGARNEJ) dupy:)
2007/12/08 21:42:04
kominek,
W tej kategorii sam mógłbyś zwyciężyć, od czegokolwiek konkretnie pochodzi Twoja ksywa (tego zdradzić nie chciałeś). W moim odczuciu niesie w sobie połączenie przyjemnego ciepła i ognistego charakteru, skojarzenie z rozmowami do białego rana, kubkiem herbaty i udanym seksem. 2007/12/08 21:43:31
Uhm, aż postanowiłem się zarejestrować w Gazeta.pl, żeby skomentować, czyli jest to mój pierwszy komentarz, w którym także pragnę się przywitać z wszystkimi, Kominkiem i czytelnikami. Witajcie! Czytam Cię od co najmniej 1,5 roku, wcześniej chyba też napotykałem Twoje teksty w Internecie. A teraz przejdę do meritum. Pan Redaktor nie pisał artykułu na podstawie dobrej znajomości Twoich tekstów, tylko ich szybkim przeleceniu (tak Kominku, on przeleciał Twoje teksty, ale napisał, że to Ty ,,zaliczasz'' komentarze :) ). Większość dziennikarzy pisze artykuły nie znając do końca tematu, ale przynajmniej starają się dociec do jak największej liczby informatorów, ilości danych itp. W końcu czasem przypadają tematy, na których się nie znają. Tutaj jednak mamy do czynienia z czymś zupełnie innym, wszystkie dane o blogu były podane na tacy. To pierwsza rzecz, która ukazuje profesjonalny nieprofesjonalizm piszącego, a druga, że w następnym artykule cytował to, co mu odpowiadało, a twoją ironiczną odpowiedź przedstawił i skrócił tak, aby wyglądała na jakieś oburzenie. Kominku! Wzywam Cię, Drodzy czytelnicy Kominka! Wzywam Was/Nas! Przyjmijmy najbardziej znaną zasadę show biznesu, ,,nieważne jak się mówi, ważne, że się mówi'', w normalnej sytuacji tej zasady wcale bym nie popierał, ale w tej sytuacji popieram. Dlaczego? To proste: reklama bloga (tak, tak, wiem, iż się o nią nie ubiegasz, ale miło jest, gdy wpadnie paru nowych, potem stałych czytelników, tej gazety nie czytają ludzie w trójpaskowych uniformach, ani różowe ,,maniurki'', tylko target, o którym chyba marzysz), większość czytelników tej gazety, mimo, że ją czytają, są chyba w miarę inteligentni i krytyczni w stosunku do tego, co widzą i co czytają, dlatego głęboko wierzę w to, iż większość z nich wpisała w google: Kominek. I przekonali się, jak tutaj jest, jak została obcięta Twoja reakcja i jak powierzchownie zostaliśmy wszyscy przedstawieni.
2007/12/08 21:45:00
kominek> dzięki. Jestem niesamowicie ciekawa, czy jest tam kolejna wróżba o końcu kominka (Andrzejki już co prawda były). Szefie - do końca tygodnia nie da rady - żaden psychoterapeŁta nie przyjmie mnie jutro na sesję "jak przestać się wstydzić swego ciaUŁA". [Chyba, że Siostrę poproszę - ona się na pycho... uczy. Sis, co Ty na to? ;)] Na razie musi Ci wystarczyć, że w komentarzach niezwykle często występuję nad Tobą albo pod Tobą, a czasem pomiędzy...
otwarta> niezwykle rzeczowy komentarz - p. Bartek powinien z Tobą ten wywiad przeprowadzić :) I co to w ogóle jest: "nie przyjmujcie buziaczków od byle kogo" - kominek parę razy nas cmoknął, parę razy pozwolił się pocałować (wiadomo w co), a p. Bartek zdecydowanie nas nie cmoka. To co? Mam niby buziaczki przyjmować od tego pana co miał urodziny, Miss czy Toki Hotel? (ja się muszę w końcu dowiedzieć co to jest...) 2007/12/08 21:45:24
Ogólnie posługiwanie się argumantami mającymi się nijak do rzeczywistości są totalną pomyłką. Jeżeli chodzi o poziom artykułów to szkoda słów, za to bardzo się cieszę, że jakiś powierzchownieodbierającyrzeczywistośćbaran zrobił to co zrobił. No bez jaj, ale po co płacić tysiące złociszy na reklamę, jak wystarczy taki jeden incydent i Kominek z "balls of steel", aby podnieść popularność bloga. Bo to, że artykuły mogłyby obniżyć jego poplarność można tylko wyśmiać. Pozdrawiam sz. p. red. naczelnego i komentatorów >)
2007/12/08 21:46:00
Kominek, obojętnie co napisze byle dziennikarzyna, jesteś KIMŚ. I jak nikt inny udowadniasz to na każdym kroku :)
2007/12/08 21:46:12
A wiecie, może i macie racje co do tego Bartka.
Może przeczytał, że jest zgrzytowcem i teraz się mści? Chyba nigdy prawdy nie poznamy. Ale jak tak czytam wasze komentarze to... nie chciałbym w poniedziałek być na miejscu dziennikarzy i siedzieć w redakcji Przkroju. Byłoby mi głupio:) 2007/12/08 21:48:48
Głupio to im się zrobi jak przyjdzie aksjomat i skomentuje :)
2007/12/08 21:51:24
A ja się przywitam. Dawno nie komentowałem. Ale widzę, że tym razem warto. Choćby po to, aby podbić licznik.
Komina czytam praktycznie od początku (link od kolegi), i muszę stwierdzić, że "wulgarne wynurzenia kominka" pomogły mi czasem w życiu. Często też przekonywałem się o ich wartości zbyt późno(np. teksty o zdradach). AVE KOMINEK Pozdrawiam cyby 2007/12/08 21:51:44
Powiedział (napisał w sumie), co wiedział.
I gdzie tu profesjonalizm? Dziennikarz, który wypowiedział sie na ramach pisma na temat czegoś, o czym nie ma pojęcia. Mam nadzieję, że ludzie w redakcji, mający jakiekolwiek pojęcie o Kominku, pana dziennikarza śmiechem zabiją. Chociaż z drugiej strony, jak tak dalej pójdzie, to będą Kominka na internetowe dyskusje "na żywo" zapraszać. Nie mogę się doczekać;) pozdrawiam. 2007/12/08 21:51:49
Kominek:
I jeszcze coś. Jesteśmy z Tobą ( Przynajmniej ja ale nie sądzę żeby ktoś się tego wyparł ) całą piersią moją i sercem i etc. I jakby kiedykolwiek do jakiegoś procesu doszło to ja już paru takich prawników dobrych znam ^^. Jak coś to daj znać, zniszczymy dziadów! 2007/12/08 21:52:32
Cóż, zazdrość o popularność a o czyms pisać trzeba...ale swoja drogą kto tu teraz komu reklame robi?
ps. p. Bartosz zacytował fragment notki przez którą generalnie tutaj trafiłam..była to naprawde jedna z pierwszych i jesli miala to być reklama to trafił, z drugiej strony- cóż za powierzchowność ;] 2007/12/08 21:52:45
"Po mnie możesz jechać jak po gównie, wręcz pragnę tego, ale odwal się od tych, którzy poświęcają swój czas przebywając na tym blogu."
Za to zdanie obiecuję ci Kominek, że zostanę Twoim czytelnikiem na dobre i na złe! 2007/12/08 21:53:19
ja bym się na miejscu tego szanownego pana poczuła niezwykle zaszczycona. kto wie, kiedy następnym razem tyle osób zainteresuje się marną osobą jakiegoś Bartosza. : )
2007/12/08 21:53:42
Nie chcąc się zbędnie rozpisywać- szanuję Cię. Trafiłam Tu ponad rok temu i nic nie wsazuje na to, żebym miała przestać oglądać Twój blog. Pozdrawiam i życzę dalszej pasji tworzenia, że tak wzniośle powiem.;)
2007/12/08 21:56:06
Aha, dobra, teraz doczytałam, ze w sumie dwóch dziennikarzy Przekroju, w tym zastępca redaktora naczelnego, nie zna materiału, o którym pisze. Jeszcze lepiej.
4wymiar, Nie przeprowadzą wywiadu ze mną ze strachu. Musieliby się najpierw przygotowac z historii tego bloga (od ery muchy), wiedziec gdzie tu latają ptaki, kojarzyc strusia, rozumiec symbolikę kota, nauczyc się na pamięc nicków komentujacych, wiedziec gdzie kto mieszka, ile ma dzieci i tak dalej ;) 2007/12/08 21:57:23
w sumie nie mam wątpliwości co się stanie: ludzie przeczytają artykuł p. Bartka, Ci, którzy kominka nie znają (św. Andrzeju prowadź ich ;) i będą chcieli zobaczyć o co taki dym, wejdą do źródła... i zostaną, jak setki przed nimi. Alabala!
2007/12/08 22:01:22
pomijając juz wszystko inne, jakim debilem trzeba być żeby nie zauważyć w 'ja wulgarny??ja??' CZYSTEJ ironii, zrozumiałej chyba juz nie tylko dla stałych czytelników, którzy wiedzą 'o co w kominku chodzi', ale i dla zwykłego 'czytacza', potrafiącego odróżnić autoironie włąsnie od skrajnego oburzenia.
kogo teraz te gazeciska zatrudniają .. :/ 2007/12/08 22:03:30
,,Wynurzeniem” jest felieton ,,szanownego pana redaktora”. Żal i litość dla tego człowieka, który próbuje pozyskać sobie czytelników w taki sposób. Reprezentuje sobą jedynie pogardę i litość, równocześnie robi tak naprawdę Kominkowi reklamę, bo jeśli chociaż jedna osoba pokusi się o przeczytanie, chociaż kilku notek Kominka i zrozumie je, nigdy nie powie ani nie napisze takiej bzdury jak pan redaktor. Tak więc o czym to świadczy?
2007/12/08 22:04:02
Zastępca redaktora naczelnego pokazał jak mały penis i brak miłości i troski w okresie wczesnego dzieciństwa wpływają na poziom profesjonalizmu w życiu zawodowym. "Nie odrobił lekcji", a pióro na Kominka śmie podnosić. W ten sposób przekrój zbliżył się do poziomu Faktu.
2007/12/08 22:06:19
Jego ekscelencja stanął w naszej obronie, czyli kocha nas i mu na nas zależy :)! Komin, tak trzymaj.
2007/12/08 22:07:04
halo,halo-jeden dzień mnie nie było a tu już mi jakiś pan daje do zrozumienia, że jestem debilem bo wpisuję komentarze na blogu..
moim zdaniem to nawet lepiej, że tak napisał bo kupowałam przekrój- ale teraz juz nie będe. nie czuje sie ani głupio, ani źle, ani nic w tym stylu ale troche boli mnie to, że mam mnóstwo młodych, ambitnych i mądrych znajomych po dziennikarstwie, a poważne stołki w znanych gazetach zajmują tacy ludzie. trzeba miec naprawde nasrane w bani, żeby sie przyczepiac do tego, że ktos ma w chój komentarzy.. bo to chyba dobrze nie? niech sie czepi tych spierdolonych blogów na których jakies małolaty wypisują jak są strasznie nieszczęśliwe i jak to chyba sie zabiją... podsumowując, chcę tylko napisać iż oto ja, we własnej osobie jestem dumna z tego, że należe już od dwóch lat do czytelników tego bloga, a od jakiegoś czasu też do grona jego komentatorów. ps: kominku dziekuję ci w imieniu wszystkich, że sie tak po rycersku za nami wstawiłeś:) 2007/12/08 22:07:47
Oczywiście. Kominku, dawno chciałam napisać. Ty masz po prostu wrodzony talent! Przemyślenia godne Sokratesa, zaś pióro lekkie niczym Małgorzata Musierowicz. Redaktorzy naczelni wszystkich krajów nie dorastają ci do pięt, ot co!
2007/12/08 22:09:28
Trzeba przyznać, że krytyka była żenująca.
Zestawienie najbardziej kontrastujących wersów z bloga: Najwulgarniejszego i o tekście dla inteligencików. Wywołać bulwers tym, że takie bluzgi mają więcej komciów niż Bartoszewski. Zestawienie bardzo ładne. Koleżka sympatyczny chciał zjechać web 2.0 za to, że jakiś tam kominek walący do publiki bluzgi jest tu panem. Typowa wybiórcza krytyka dla czarnych murzynów ;} 2007/12/08 22:11:00
E tam, pierniczą trzy po trzy.
I tak czytelnicy Komina pozostaną jego czytelnikami, w najgorszym wypadku- przybędzie tylko nowych ;) Wszystko dlatego, że teksty Kominka są jak narkotyk, nie jest obojętny bywalcom bloga, wzbudza dobre, bądź złe emocje. Zresztą podejrzewam, że bloga odwiedzają również osoby deklarujące nienawiść do Kominka, pewnie w znakomitej większości. A tak dopatrywałam się kiedy w prasie pojawi się wzmianka o blogu,a tu proszę! Jakiś czas temu w Newsweeku był też artykuł o blogach, ale o Kominie zapomnieli ;/ 2007/12/08 22:13:47
Dobrze powiedziane Kominek Trzymaj blog na tym poziomie a zawsze będzie warto zajrzeć
2007/12/08 22:14:29
Takie sytuacje tylko utwierdzaja mnie, ze warto czytac tego bloga.
A Pan, Panie Bartku wykazal sie ogromna ignorancja co nie jest tutaj tolerowane ;] 2007/12/08 22:16:37
Uważam za dużą przesadę obrażanie się na cały Przekrój za jeden tekst Chacińskiego. Tekst zresztą jest maksymalnie przesadzony. Wydaje się, że nie dość że pan Chaciński ma problemy z odrobieniem lekcji, to jeszcze ma tendencję do samonakręcania się i podnoszenie sobie ciśnienia (a może nie tylko). Rozumiem, że niektórzy w Wikipedii i blogach widzą preludium do zagłady cywilizacji, rozumiem również, że niektórzy nie rozumieją jak można nie czytać poważnych blogów opiniotwórczych. Szanuję takich ludzi. Pełna diversity...
2007/12/08 22:17:16
Kominku Kochany!
Wszystkie Bartki to płowe przydupasy (oczywiście poza stałymi Gośćmi Twojego bloga;) Żeby ten kulawy pomiot redaktorzyna miał choć 1% Twoich czytelników, to byłby w niebo wzięty ! A tak poci się i ślęczy ze cztery doby zanim wyduma w bólach pięć linijek słabego tekstu, który nadaje się już później tylko do podtarcia czterech liter...! Ty jesteś WIELKIM FACETEM z Potencjałem- a on małym facecikiem bez jaj i bez ikry. Z wyrazami uwielbienia Lisa Mari :* 2007/12/08 22:17:46
hm.. a ja tak sie zastanawiam co sobie taki przeciętny wyjadacz chleba pomyśli.
Albo sobie wejdzie tutaj przeczyta Kominka riposte, kilka wybranych komentarzy i zrozumie bezsens wypowiedzi pana Bartosza Albo pomyśli jaki cham i prostak z tego Kominka jest i usłyszy o nim za 5 lat, przeczyta archiwalne notki i przypomi sobie w jakim błędzie był. Tak czy inaczej przybyła ci nowa zdeklarowana fanka Kominku hehe. 2007/12/08 22:19:50
Dziwna sprawa, dziwna...
Głównym zarzutem jest to, iż blog Kominka czyta mnóstwo ludzi, podczas gdy jakieś inne blogi (wybrane przez autora tekstu) czyta niewiele osób. No cóż, gdyby Kominek zakończył swoją działalność, na pewno przerzucilibyśmy się na blog pana Bartoszewskiego, któremu Kominek (p)odbiera czytelników - zatem faktycznie jest to konkretne oskarżenie... Drugi zarzut, który dla mnie jako językowca jest żenujący. [Ma on dwa aspekty, przedstawię ten poruszony wyraźniej.] Pozwolę sobie nazwać go (ów zarzut) tak jak brzmieć powinien: 'Na blogu Kominka zapis przekleństw składa się z wszystkich liter danego wyrazu'. Przekleństwo jest narzędziem językowym (jak wszystkie słowa), którego użycie ma konkretny cel. Czy słowo takowe zostanie zapisane jako np. 'sku***syn', czy prawidłowo 'skurwysyn', nie robi żadnej różnicy tak długo jak zapis takowy jest możliwy do prawidłówego rozpoznania - cel jest osiągnięty. Byłoby, rzecz jasna, bezsensem pisanie czegoś, co z założenia miałoby być niezrozumiane. Zarówno 'cipa', jak i 'c*pa' są zupełnie tą samą rzeczą (!). Po co utrudniać?! Kazik, jesteś hujem. Marek, jesteś **jem. Kazik ma powód do złości/rozczarowania, podczas, gdy Marek nie ma, tak??? ----- Tym drugim aspektem krytykowania ilości przekleństw na blogu jest (tradycyjne) bardzo negatywne postrzeganie samych przekleństw. Można by o tym eseje pisać; z zakresu lingwistyki, psychologii, socjologii. Szkoda na to czasu. Mam tu przed sobą tekst, w którym przed chwilą przeczytałem: "o ja pierdolę w kurwę mać!". W pobliżu mam również telewizor, w którym przed chwilą zobaczyłem jak jeden mężczyzna wbił drugiemu nóż w plecy, po czym kolejny mężczyna zabił następnego strzałem z pistoletu w tułów. Zachodzę teraz w głowę, w jaki nadprzyrodzony sposób przytoczony tekst miałby wzbudzić we mnie choć krztę niemiłego uczucia, obrzydzenia, jakie powinno było wzbudzić to drugie... choć i ono nie wzbudziło. Może dlatego, że ja wiem, że to tylko aktorzy? Może dlatego, że ja wiem, że to tylko wyrazy... Tak czy siak, ten blog jest miejscem spotkań ludzi. Czy gdybyśmy się spotykali w knajpie, zarzucano by nam, że klniemy?! Idź panie zastępco redaktora zwiedzać knajpy i wlepiaj mandaty, potem obraź się na cały świat. --- Pozdrawiam. Pragnę wam wszystkim obciąć paznokcie u stóp. 2007/12/08 22:20:12
jak będzie trzeba to pójdziem pikietować pod redakcję Przekroju! :]
wzruszyłam się Kominku cmok cmok cmok 2007/12/08 22:20:56
ładnie,że kominek wstawia się za komentatorami....pomimo,że ma ich w dupie
myślę,że bartek musiał coś napisać, ktoś mu powiedział, napisz o tym kominku. wszedł na stronę bloga, nie czytając notek.poszukał najczęściej czytanego artykułu. (czy we wcześniejszej wersji "Żywot kominka" nie nazywał się inaczej?) "jak popełnić samobójstwo" nie jest wulgarne,drugi tekst już tak. więc wybrał dr oetker. uważam,że pomysł na napisanie artykułu,przeszukanie bloga, i napisanie artykułu musiało zająć redaktorowi max 30minut. świadczy to tylko o profesjonaliźmie w/w 2007/12/08 22:25:43
Teraz zapewne, pan Bartek zaloguje się na swoje magiczne, siódme już zresztą konto i
napisze fajnego komentka. Niestety okaże się, że złamał prawie wszystko punkty regulaminu i zostanie po raz kolejny zablokowany. Będzie podirytowany, [w końcu to byłby już szósty ban] ale wróci. W końcu oni wszyscy wracają.;) PS. Przekrój czytam od zawsze. Moja babcia ma nawet numery z przed 30 lat! Z tej okazji pragnę serdecznie pozdrowić panią Olgę Woźniak i pana Piotra Najsztuba. Moich ulubionych dziennikarzy tegoż pisma. 2007/12/08 22:27:24
a tak już na serio, to p. Bartek musi rozumieć, że z kominkiem nie ma żadnych szans, bo... ma za małe zakola :]
amjan> podobał mi się ten Twój komentarz. Nie lubię sobie obcinać paznokci u stóp, więc jeśli chodzi o mnie Twe pragnienie jest mi bardzo na rękę (stopę) 2007/12/08 22:29:42
Bartosz pisze w stylu tych zniewiescialych psychologow od tekstow "wplyw gier komputerowych a przemoc na swiecie" a wiec: duzo gadania,malo tresci,jeszcze mniej argumentow,zero polotu. A tak na marginesie obstawiam ze zareaguje w nastepnych felietonach imc Bartosz:)
2007/12/08 22:29:59
przeczytal bloga, i to dosc dokladnie, natknal sie na artykul "czy jestes zgrzytowcem", wszystko do niego pasowalo, wiec sie chlopak zdenerwowal i teraz probuje mscic. bo to w koncu kto chce byc zgrzytowcem????? hahaha
2007/12/08 22:31:09
Nie rozumiem tylko z jakiego powodu Przekrój czepia się Kominka.. czyżby dzika zazdrość? Taki banał? Co z tego, że blog Kominka jest popularniejszy niż ich pisemko? Czy oni nie mają poważniejszych problmeów? :|
2007/12/08 22:32:56
zeby nie bylo ze wazelinuje - Komin jestem po Twojej stronie,a ten dziennikarzyna niech sobie wali ;)
2007/12/08 22:33:34
Kominek 1:0 dla Ciebie :)
To jest mój pierwszy wpis mimo że bloga czytam od dawna ;) Tu wypada coś napisać gdyż widać ze nie jesteś kutasem i dbasz o to by nikt nie jechał po twoich czytelnikach i komentatorach ;) od dziś chcę być w gronie komentatorów ;) Widze tutaj analogie miedzi Beefami w hip hopie (dla tych co nie wiedza o co b. To takie jak po sobie jada w nutach ;) ) Pozdro dla Ciebie ;) dobra riposta - przekrój leży ;) 2007/12/08 22:33:47
a mi się wydaje, że ten nieszczęsny artykuł obróci się przeciwko autorowi. Przecież jeśli potencjalny czytelnik zainteresowany tym "wulgarnym kominkiem" wpadnie tutaj by sie czegoś dowiedzieć, to tu zostanie. Kominek wciąga. Wiem z własnego doświadczenia:)
2007/12/08 22:35:17
kominek!
ja to Ciebie kocham ; ) a pan Bartuś to po prostu podręcznikowy przykład kurna większosci dziennikarzy - nierzetelny, nieprzygotowany, niewiarygodny. 'rzal i bul' z tego przekroju. pozdrawiam 2007/12/08 22:36:46
piękna odpowiedź kominku:)pewnie z wrażenia gacie im pospadały i nie mogą trafić do pisuarów:D
2007/12/08 22:37:14
barteczq? po prostu fuck-off & die
moj pierwszy wpis.....hehehhe ale glos w takiej sprawie musi byc hau hau:) 2007/12/08 22:37:22
dobra notka! teraz naprawde widac jaki i oczym jest ten blog. a że został zmieszany z błotem jakiś dupek z przekroju dodaje temu tylko polotu i finezji hehehe
pozdrawiam 2007/12/08 22:42:08
Kominku, jako bardzo wredny szaman przepowiadam Ci: "I nadejdzie czas wilczej zamieci. Czas pogardy i topora w którym mochery będą nazywać kominka antychrystem" :D Poczekajmy i zobaczymy czy się sprawdzi
Pozdrawiam 2007/12/08 22:42:17
A ja mam w dupie wynurzenia i przemyślenia jakiegoś śmiesznie obszczanego (jeszcze nie w pampersach nawet tylko tetrze) Batusia.
Niech sobie pisze co chce i tak bedę tutaj zaglądała. - Bo chcę - Bo lubię - Bo mi się podoba - Bo potrafię krytycznie podejść do siebie _ Bo mam w dupie Bartusie Tak trzymaj Kominku 2007/12/08 22:42:37
Przekroj czytam z trudem, o ile go czytam bo zwykle tego nie robie, a na tym blogu jestem pare razy dziennie zeby sprawdzic czy czasami nie ma czegos nowego. notki sa bistate i jeszcze nie mialam okazji przeczytac tutaj czegos nudnego.
to jest prawdziwy dowod na to ze byle przekroj powinien sie liczyc z nie byle kominkiem. dziekuje 2007/12/08 22:45:16
być może pan bartek to mściwa maskotka bloga, która niegdyś została obrzucona błotem przez komentatorów, kominka, obdarzona przez iwonkę banek, a teraz wyładowująca swoje frustracje na łamach "przekroju".
osobiście uważam, że przekrój już dawno przestał być pismem na poziomie. nie wiem, kto zatrudnia tych wszystkich ludzi i jakie ma ku temu powody, ale już ok. rok temu przestałam w ogóle zaglądać do tej gazety w celu uzyskania jakiejkolwiek "pożywki intelektualnej". już wolę kominka - może zbyt rzadko, ale zdarza ci się wrzucić tekst naprawdę dający do myślenia. reszta relaksująca, zdystansowana i sprawiająca, że ludzie "wchodzą i wychodzą z uśmiechem na twarzy". no, to wychodzę z uśmiechem na twarzy :) 2007/12/08 22:50:22
no cóż. widać, że są niedoinformowani, ale to ich strata. Dla Ciebie Kominku ten tekst będzie prawie, że reklamą :)
2007/12/08 22:53:52
Amjan,
Myśmy już dziś co prawda gadali, ale ja Cię znów zaczepię, bo napisałeś fajnego komencika i ja chcę się do niego ustosunkowac, tzn. do sprawy wulgaryzmow. Chodzi o to, że one coś znaczą, czemuś służą, znaczą to co znaczą, ale ich rola polega na oddawniu skrajnie negatywnych (najczęściej) uczuc. Te z Kominkowego tekstu o budyniu są fajne i na miejscu, ich wartośc stylistyczna jest uzasadniona. Wyjęte z konteksu (jak to zrobił pan Bartosz) stają się zwykłym wulgarnym słowem bez stylistycznego uroku. Jeszcze raz się potwierdza nieznajomośc materiału, o którym się pisze i braki w warsztacie polonisty. No jak można przepuścic do druku tekst, że "hitem polskiej blogosfery zaś są wulgarne wynurzenia niejakiego Kominka" na podstawie tekstu o budyniu..? ;) A podobno pan Bartosz wydał książki o współczesnym języku młodzieżowym, więc powinien tak subtelne funkcje środków językowych rozumiec. Chyba. 2007/12/08 22:55:01
Tak jest! W jedności siła ! nie dam zbezcześcić tej ostoi moralności
AVE! 2007/12/08 22:56:06
Zdecycdowanie łatwiej, by było, gdyby ten koleżka skomentował to tutaj, zamiast w jakimś tam piśmie, o którego istnieniu dowiedziałem się dopiero na tym blogu. Jest tylko jeden problem: jego komentarz mógłby zostać wyjebany w kosmos tak jak wszystkie moje przemyślane i arcywyjekurwabistycznolone najlepsze wypowiedzi.
BUZIACZKI :**************** 2007/12/08 22:56:13
To ze jeden Bartek to burak, nie znaczy że wszstkie Bartki to zle chlopaki :) pozdrawiam Bartek :)
2007/12/08 22:59:35
Kolejny 'mądral' z 'mądrej' gazetki, który gówno wie i takie same gówno tworzy.
2007/12/08 23:01:45
tak to jest jak Wielki Pan Wice probuje na sile znalezc temat artykulu opierajac sie na (bardzo...) szerokim zaganieniu jakim jest internet. Podzial na internautow i amatorow kultury wyzszej (nieliczni tylko internauci wliczaja sie wg autora do tej grupy) jest zdecydowanie zbyt powierzchowny.
2007/12/08 23:02:00
ja Ci też muszę wysłać moją fotkę nago? jeśli tego hcesz nie ma sprawy. a co do pana bartłomieja, krótko i na temat - wypierdalać do pakistanu na ogórki!
2007/12/08 23:02:17
Każdy chce pisać o Kominku , nawet ja się załapałam by skorzystać z tej przyjemności (za co jestem dozgonnie wdzięczna) :)
2007/12/08 23:02:41
hmm... nie przestane czytać Przekroju... ale obecnie bardziej cenie 'wyjebiste' notki... Komin, tak wiesz kolokwalnie, bo moją inteligencje zakwestionaował Bartek, SZACUN ;)
2007/12/08 23:02:43
Kupowalem i szanowalem to pismo przez dlugi czas (glownie dla Najsztuba, ale i kilku innych ciekawych redaktorow).
Ostatnio jednak zrazili mnie nieprofesjonalizmem swoimi tekstami w trakcie kampanii wyborczej (stek bzdur, przeklaman i "faktow"). Teraz potwierdzila sie moja o nich opinia. Niestety, "Przekroj" to juz nie to samo co kiedys i idzie w nabijanie sobie czytelnikow takimi wlasni jak ten, tanimi i plytkimi tekstami. PS Gdzie jest aksjomat kiedy jest potrzebny?! 2007/12/08 23:02:53
faktycznie, tyle jadu się tu polało, ze aż mi się wątrobą odbija. :D
Kominku zbanuj p. Bartusia i po kłopocie. :D z niezwykle uprzejmym uśmiechem bogini 2007/12/08 23:07:11
"Keep talking shit about me, you're making me famous" kominku, my (przynajmniej ja) jesteśmy tu dla Ciebie. Bartek może nas ewentualnie cmoknąć w pompke.
2007/12/08 23:08:18
Od paru już lat jestem biernym czytelnikiem KOMINKA. Przeczytawszy tą notkę solidaryzując się z Kominkiem założyłem konto i staje po jego stronie i po stronie czytelników.
Piona 2007/12/08 23:08:54
ależ nie rozumiem waszej niskopoziomowej dyskusji na mój temat, no nie rozumiem. przecież nie jestem nawet zgrzytowcem. nie widzicie mojego prześlicznego noska? albo pomarszczonego ryjka? przecież jestem taki piękny, wszystko mi wolno więc nie czepiać się!
2007/12/08 23:09:27
Czyż nie zabawnie przy notce wygląda wizerunek Majdana?
Niczym stańczyk u Matejki, Majdan z posępną miną rozmyśla nad sprawami ważkimi... 2007/12/08 23:15:23
ja się tylko spytam jak, no jak, można porównywać bloga Kominka do blogów o tokio hotel?? precież wiadomo, że Kominek jest absolutnie bezkonkurencylny :)
2007/12/08 23:16:09
a ja nie mama pojęcia, dlaczego tu jestem?
a muszę? mam małe wyrzuty sumienia, że nie byłam na takim jednym bardzo mądrym blogu, ale do Kominka wchodzę, bo go reklamuje inny bloger, tak jakoś... przepraszam 2007/12/08 23:16:38
amjan
z bólem serca chcę powiedzieć, że zgadzam się z Twoim komentarzem:) 2007/12/08 23:16:58
widzę że nikt z obecnych nie dorósł do prawdziwie merytorycznej dyskusji. idę więc odbyć rozmowę na poziomie z moimi doradcami od wyszukiwania tematów do najnowszego artykułu o wpływie czytania tego bloga na pogarszające się wyniki spożycia ciała chrystusowego w kościołach we wschodniej Polsce
2007/12/08 23:18:40
Czytając początek tej notki, myślałem, że nieumiejętnie odparłeś ten atak, ale podsumowanie powala :)
poza tym nie tylko możesz obrażać komentatorów, ale i oni ciebie. (nie kasujcie tego) KOMINEK TY CHU*U ! 2007/12/08 23:19:15
jejku, jak mozna tu wchodzic przez półtoraroku nic nie napisać?
podglądacze jedne 2007/12/08 23:21:28
powinien być licznik komentarzy ;)
Kolego Tomku, masz 100% mojego poparcia i 110% szacunku. na więcej mnie nie stać ;) 2007/12/08 23:24:45
12 minut i 34 sekundy zajęło mi nadrobienie wszystkich komentarzy. Notka na pewno poleci prosto do działu "Kominkoholicy" i to na jakieś wysokie miejsce, jako nauka na przyszłość dla innych dziennikarzyn, którzy będą chcieli cokolwiek złego napisać na czytelników.
Zauważyłem, że wiele osób zirytowało się do tego stopnia, że założyło konto. Wierzę, że zostaniecie tu na dłużej, za 10 dni pewnie pojawi się pierwsza notka z Egiptu a przy nich zwykle wesoło bywało w komentarzach i gros z tych obecnych komentujących "narodziło" się właśnie przy okazji notek wycieczkowych z Tunezji. 2007/12/08 23:25:10
Kominek Bartosz Chaciński
Co może zrobić taki Bartek Chaciński po przeczytaniu tego artykułu? Przecież nie przyzna się do błędu na łamach gazety, bo nie ma nic gorszego niż stracić "szacunek" w oczach czytelników. Trzeba do jakiejś konkurencyjne gazety napisać nieźle by mogli go zjechać xP 2007/12/08 23:25:38
Szanowny Panie Bartoszu Chaciński! Składam wyrazy współczucia. Pozwolę sobie zacytować słowa Pana Władysława Bartoszewskiego: ,,O lekarzu świadczy opinia chorych, o nauczycielu – uczniów. A o człowieku posługującym się zawodowo piórem – czytelników. (...)Napisałem sporo rzeczy lepszych i gorszych, ale źródłem prawdziwej satysfakcji jest dla mnie, że nie muszę się niczego, co napisałem, wstydzić, albo marzyć, aby zapadło się pod ziemię."
Jaka szkoda, że Pan nigdy nie będzie mógł powiedzieć tego o sobie :) 2007/12/08 23:25:40
Tytuł artykułu nie daje mi spokoju.
Kojarzy mi się na chwilę obecną tylko z określeniem funkcjonującym w branży pisarskiej na nagrodę Nobla - mówi się, że taki Nobel to dla pisarza często koniec kariery (większość laureatów nie napisała już potem niczego albo niczego wartościowego). Ale w tym kontekście nie wiem czy pasuje. 2007/12/08 23:26:03
Czytałem same notki czasem zaglądając do komentarzy ale poprawię się:)
Pierwsza notka ale w jak że szczytnym celu napisana! 2007/12/08 23:27:23
Tak se myślę, że to taki historyczny moment i kiedyś ktoś przy okazji artykułów o społecznościach internetowych wspomni jak ryzykownie jest zadzierać z internautami. Pan Bartek w ciągu jednego wieczoru został zrównany z ziemią. Szkoda go:)
2007/12/08 23:27:33
Panie Bartoszu, niech się Pan łaskawie odczepi od bloga Pana Kominka i nas tu piszących. Nie chcemy zbędnej reklamy i nie życzymy sobie, aby oczy Polski zwróciły sie ku naszym knowaniom :)(podpowiedz komentującej:szukac w archiwum)
Dodam jeszcze, że blog ten jest! ekskluzywny i takim pozostanie :) Bo my kochamy Pana Kominka i mamy klapki na oczach :)a kto nie ma - ten znika w kosmosie ;) 2007/12/08 23:32:47
h3lix,
Napisz, że jestem pedałem i mam małego penisa, ale w taki sposób mnie nie obrażaj! sprawdz_adres, Dobre:) full_au, Oczywiście, że się nie przyzna, tak jak nie przyznali się do obrazy wikipedystów, którym zarzucili, że tworzą encyklopedię kopiując teksty. panbartekzprzekroju, Pan nie idzie, pan z nami zostanie! mviolsh, Czas pogardy i topora... Pięć minut zastanawiałem się, gdzie ja to ostatnio słyszałem. Aż spojrzałem na półkę, na której stoi gra:) 2007/12/08 23:34:36
Kominek-jestem z Ciebie dumna:)GENIALNE.
A pozatym pan bartek odwalil niezla robote-ja sie poczulam dzisiaj tutaj z wami jak wsrod przyjaciol i jak w jednej wielkiej rodzinie, ktora jest razem na dobre i na zle;)czy ktos jeszcze poczul jaki tu jest klimat dzisiaj??Zawsze jest sympatycznie i przyjaznie, ale dzisiaj to jest cos jeszcze:) 2007/12/08 23:34:38
I jeszcze chciałbym poinformować, że w przypadku kontrataku ze strony "Przekroju", wyciągnę najstraszniejszą broń...
Wyślę Andrzeja do ich redakcji. 2007/12/08 23:36:38
Pan Chaciński (swoją drogą nie wiem czy wiecie, ale jest autorem dwóch pozycji językowych: "Wypasiony słownik najmłodszej polszczyzny" i "Wyczesany słownik najmłodszej polszczyzny" ;) nie zadał sobie trudu, aby zrozumieć dlaczego ten blog cieszy się taką popularnością. Skrytykować miliony osób bez znajomości tematu? Nieładnie! Krytykować kominka i jego czytelników? Głupota.
2007/12/08 23:36:39
A tak btw, kto jest na tym zdjeciu??Bo na panu bartku nie znam sie wogole, to on??
2007/12/08 23:37:44
pan Bartek przyczynił się do powiększenia uczestników bloga, przynajmniej w statystykach zostanie to odnotowane taki podsumowujący kop w tyłek:)
2007/12/08 23:38:10
święty Andrzej w redakcji Przekroju? oj, działo by się, działo :)
2007/12/08 23:38:52
Aż tak drastycznie? Może wystarczą Odziały Ochotnicze pod wezwaniem św. Andrzeja herbu Krokodyl?
2007/12/08 23:39:29
No i z kim o tej grze rozmawiałeś:) na gg :) Poza tym jak mówiłem, gra to nie wszystko. Polecam książki. ja stamtąd pamiętam cytat. A jesli dobrze pamiętam w grze był przy okazji rozmowy z yarpenem zigrinem.
BTW. Wierze że rozmowy nie pamiętasz. Zbyt wiele ich dziennie żebyś pamiętał akurat tę jedną. Pozdrawiam 2007/12/08 23:39:36
Miałam ochotę przed zamieszczeniem komentarza na blogu poczytać trochę o Chacińskim . Otworzyłam google , rzuciłam okiem i stwierdziłam , że nie ! Szkoda mi czasu. Toć wypoczynek po ciężkim tygodniu stresującej na maxa roboty mi się należy.
Zamknęłam więc przeglądarkę i ponownie wlazam na bloga Kominka. Nie mam wątpliwości co do trafności mojej decyzji. I tylko majaczy mi pytanie Kominka z " "wczoraja" - " czy zastanawiałaś się ile musiałabyś wypić ,aby zechcieć obudzić się obok takiego faceta ? " Tylko , że wątpliwość ta wcale nie do Majdana jest kierowana. Bartuś .... duuuużo. 2007/12/08 23:39:46
A ja wiem o co chodzi...
bo niejaki pan Bartek prowadzi bloga - i oczywiście zazdrości Naszemu Kominkowi popularności i stąd ten smrodek w jego artykule. Nie ładnie Bartku! Za karę usiądziesz na jeżyku!A fe! 2007/12/08 23:41:05
Nie będę oczywiście podawała linka do jego bloga, bo toż to by była profanacja Kominka. Ale jak ktoś chciałby się bliżej spotkać z wynurzeniami p. redaktora to znajdzie...
2007/12/08 23:42:00
Jakbym jeszcze powiedział Andrzejowi, że w redakcji mają żywego krokodyla, to on zrobiłby im w ciągu godziny drugą Halembę:)
2007/12/08 23:44:12
Wiem! Wystarczy, że rozpuści się plotkę, że Pan Bartek je krokodyle mięso.. i już :)
2007/12/08 23:44:27
mviolisz,
Rozmowy to ja pamiętam, ale nicka nie, bo pewnie mi się nie wyświetlił. Często tak mam, że odzywają się na GG osoby z komentarzy, a ja ich spławiam, bo się nie przedstawiają:) dyda2, Celowo nie podałem linka do jego bloga. "Walcząc" na swojej ziemi pokazujemy, że nie jesteśmy bandą internetowych trolli śmiecących po całej sieci. 2007/12/08 23:46:52
Kurcze,dotąd Przekrój to była jedna z moich ulubionych gazet,ale odkąd zakochałam się w Kominku,nigdy więcej po nią nie sięgnę!Su nigdy nie zakochuje się w byle kim!:),już pisałam co myślę o poprzednim artykule z Przekroju,a obecny jest powieleniem poprzedniego,po prostu żenada, zwłaszcza,że dotąd Przekrój znacznie odbiegał poziomem od szmatławców typu Fakt:(,a teraz niestety jest na tym samym miernym poziomie,ehhhh szkoda:(
2007/12/08 23:48:38
Ale trafnie napisałeś o maszynie, która za grube pieniądze promuje i reklamuje...
Dokładnie to mi się nasunęło, kiedy weszłam na główną stronę przekroju. 2007/12/08 23:49:11
a ja dodam tylko, ze wzruszylam się i teraz, drogi Kominku, uwielbiam Cie po tysiackroc bardziej. alleluja
2007/12/08 23:50:21
Swoją drogą - może nie piszmy tyle o św. Andrzeju, bo oczami wyobraźni widzę kolejny tekst w przekroju;
"GROŹNA SEKTA NA BLOGU! KIM JEST ŚW. ANDRZEJ?" 2007/12/08 23:50:30
mówiłeś, że Andrzej i inni Twoi znajomi opisywaniu tu nie mają pojęcia o istnieniu bloga - a jak sie tak teraz nagle głośno zrobi o kominku, i wejdą, i przeczytają i sie wyda?
2007/12/08 23:51:01
a nie lepiej tak jak to kieedyś papiestwo robiło?:) Klątwa i wypędzenie z kraju najlepiej na wschód:)
2007/12/08 23:52:03
kopdziure,
Albo mam słabą pamięć albo jesteś kolejną osobą, która wcześniej nie komentowała. Przestańcie wy się tak chować po kątach. 2007/12/08 23:52:19
Hej:)
Dawno nie zaglądałam:)Bardzo dobry tekst dla popłuczynka:) Btw trzeba być osłem,żeby "promować"Kominka.Facet zamiast zaszkodzić zrobił coś odwrotnego.Popłuczynek:)hi hi. POZDRO KOMIN!!!!! 2007/12/08 23:54:17
wlasnie pisalem maila do tego redaktora od felietonu, czasem tak mam że piszę do ludzi jak mnie coś ucieszy lub bardzo zirytuje jak w tym przypadku i mialem paranoje ze kominek to tak naprawdę ten koleś od felietonu który poprzez polemike z samym sobą nakreca popularność tego blogai przekroju. Plan zaiste genialny! Szybko mi ta paranoja minęła ciekawe czy mi odpisze, mandaryna odpisała, renata beger nie, marcinkiewicz tez nie. Kominek odpisał.
2007/12/08 23:55:09
jak sie da małpie młotek to są szanse ze naprawi mercedesa. ale małe.
a niekompetencja mnie wkurza maksymalnie. i bufonada zarozumiałych humanistów. nie wiem jaki związek z przekrojem ma ta małpa. jak ktoś znajdzie to niech sie podzieli :D 2007/12/08 23:56:39
johny.wanker,
Kominek może być wszystkim, nawet Grażyną Torbicką, ale z Przekrojem nie mam nic wspólnego:) 2007/12/08 23:57:58
osatnimi czasy zdarza mi sie zostawic komentarz, ale bardzo rzadko. za to czytam z zapartym tchem juz kilka miesięcy. :)
jestem bardzo ciekawa odpowiedzi pana bartka i mam nadzieje, ze ona nastapi, abym mogla mu sie zasmiac w sam monitor. 2007/12/08 23:59:40
Komin to praktycznie mój pierwszy wpis tutaj bo nie chciałem zaśmiecać, ale nie mogę bo mnie trzepie. Ty chyba masz na ten temat więcej do powiedzenia niż ja bo obracasz się w kręgach co najmniej zbliżonych do mediów. Powiem tylko jedno: z różnych powodów ludzie nienawidzą polityków, prawników, lekarzy, policji itp itd ale właśnie przez takich obszczymurów jak ten z przekroju nie trawią co raz bardziej dziennikarzy. Wracając do wątku wulgaryzmów praca takich jak on to zwykłe KUREWSTWO (tym razem bez gwiazdek:)
2007/12/09 00:00:13
ok ok... tfu tfu tfu... Teraz rozumiem dlaczego nie chciałeś powiedzieć gdzie będzie łaził z tymi łabondkami :]
2007/12/09 00:02:30
kominek> strzeż się - jak jesteś Grażyną Torbicką to będę Ci musiała w końcu powiedzieć, że Cię kocham.
Ja kopdziure kojarzę 2007/12/09 00:07:05
nie znam całego artykułu, ale jedno jest pewne, że osoba go pisząca wykazała się zupełnym nieprofesjonalizmem, ponieważ oceniając coś, powinno się najpierw zbadać temat i sprawdzić, dlaczego ten blog jest tak znany. lubię "przekrój" i bardzo sobie cenię, ale czytając tak powierzchowne artykuły mam ochotę powiedzieć "Panie Najsztub, kogo Pan zatrudnia? Przecież ten człowiek podchodzi do tematu którego nie zna i sam sobie wystawia świadectwo zamiast kominkowi o którym widać nie ma najmniejszego pojęcia. Wstyd"
(jestem pijana i napisanie tego komentarza zajęło mi sporo czasu, by trafiać w litery (kurde), więc wymagam uszanowania włożonej w niego pracy. impreza była przednia. a teraz mogę odejść do krainy wiecznej szczęśliwości. ten komentarz mnie dobił. kominek, widzisz? normalnie sama nie wierzę, że aż tak się dla ciebie poświęcam. dobranoc (jesu, ic nei widzę. tochyaba konieca) 2007/12/09 00:07:23
Widać nawet czasopismo takie jak "Przekrój" (aspirujące do bycia czymś wartosciowym) musi czasem, niczym najprostszy brukowiec, zaczepić kogoś popularnego byle zwiększyć sprzedaż. Oczywiście zdajesz sobie sprawę, że teraz co jakiś czas może ukazać się we wspomnianym piśmie paszkwil mający być swego rodzaju publiczną polemiką z Tobą...
PS Kominku, bardzo elokwentna i trafna riposta. Piękne ;) 2007/12/09 00:09:53
Witam, mnie też ten tekst zmusil do napisania pierwszego komentarza.
No jakaś masakra... Tak obrażać Kominka, mnie jako jego fanke i komentatorów :/ Może ten pan po prostu zazdrości Kominkowi tylu wiernych czytelników? 2007/12/09 00:11:03
Ciekawe, czy redaktor Chaciński wykaże się odwagą dziennikarską i wyda sprostowanie, albo chociaż powie "mea culpa" i uchyli czoła przed nami, czytelnikami Kominka.
2007/12/09 00:11:30
ml76,
Pan Najsztub nie jest już naczelnym (z tego, co wiem od połowy 2006). a dodatkowo wielkie pozdrowienia dla Ciebie, za Twojego bloga, bardzo lubiany jest przeze mnie i moją dziewczynę :) 2007/12/09 00:11:42
Uroczo, cóż za burzliwa dyskusja, wbicie,wgniatanie w ziemię, pan Bartek jest już starty na proch i chyba jedyne honorowe wyjscie z tej sytuacji, to udać się na emigrację (tak robiono kiedyś). Obiecuję, że nie kupię tej gazety więcej, no chyba, że Kominek stanie się jej redaktorem naczelnym. Namawiam was do tego samego, niech gazeta upadnie i poznają, czym jest poscig słodkiej Nemezis. ;)
2007/12/09 00:13:00
szkoda, że pan dziennikarz nie zapoznał sie z blogiem, szkoda, bo przekrój wiele stracił moich oczach,a tak lubiłam tę gazetę.....
2007/12/09 00:17:50
O JEZU !!! Nigdy nie kupowałam Przekroju i nie kupie.No chyba że papier toaletowy skończy się w kiblu!
2007/12/09 00:20:06
szkoda Kominku ze nie zasiadasz w fotelu redakcyjnym Przekroju. Poniedzialkowy widok na pewno zsunalby Cie z krzesla.
A tak btw jestem ciekawa ile osob z otoczenia Kominka wie o tym kto jest jego autorem 2007/12/09 00:20:18
Gratuluje Bartkowi Chacińskiemu inteligencji bo tak zabłysnął że HOHO !
2007/12/09 00:21:13
Od ponad roku powstrzymuję się od komentowania bloga, do dyskusji prowadzonych w komentarzach nie mając nic interesującego do wniesienia.
Przełamuję się nie za względu na sympatię czy antypatię do Kominka lub Przekroju, nie z chęci wyrażenia oburzenia czy frustracji na opublikowany w prasie tekst. Brak profesjonalizmu ze strony pana redaktora jest oczywisty, nie wymagający wręcz komentowania. Nie sądzę, żeby kominek potrzebował jakiejkolwiek obrony, pojazd po redaktorze z Przekroju wydaje mi się równie bezcelowy jak organizowanie akcji "solidaryzowania" się z kominkiem za pomocą nabijania rekordowej liczby komentarzy. Sądzę, że wielu czytelników błędnie odbiera tekst - my ( pod "my" podpadają czytelnicy Kominka - chciałem zaznaczyć, że "czytelnik" z kolei nie znaczy od razu "zwolennik", „fan” itp.) nie musimy nic nikomu udowadniać, tym bardziej niekompetentnemu redaktorowi. Moja inteligencja bowiem czy też jej brak w najmniejszym stopniu nie czuje się urażona artykułem z „Przekroju”, miewa się nadal całkiem dobrze. Może tylko trochę cierpi na brak solidnej porcji kofeiny. kominek.blox.pl jest miejscem wymagającym od czytelnika pewnego dystansu do siebie, autora i przekazywanej treści. Miejscem, jak kominek pisze, posiadającym pewną konwencję. Skoro autor z „Przekroju” nie zadał sobie nawet tyle trudu, aby zaznajomić się szerzej z publikowanymi przez kominka tekstami, skoro pokrywa swoją nieudolność merytorycznego ustosunkowania się do treści notek czy przytoczenia jakichkolwiek logicznych argumentów zbyt częstym używaniem wulgaryzmów w tekstach, skoro nie jest w stanie lub zwyczajnie nie chce wyłapać prostej ironii w kominotce – nie widzę sensu jakiejkolwiek polemiki z nim. W każdym razie, niezła reklama i dla bloga, i dla czasopisma. A sam blog jest ewenementem pod względem psychologii. Wprost idealne miejsce na badania do pracy magisterskiej z psychologii społecznej czy pokrewnych dziedzin. 2007/12/09 00:21:19
Czuję teraz bardziej niż kiedykolwiek, że jestem w jednej wielkiej rodzinie, Kominkoholików.
Dziękuję za dzisiejszą notkę-riposte. 2007/12/09 00:21:58
Sidzejowa,
o słodki losie! Żartujesz?! To jest papier kredowy, bardzo śliski. Chcesz mieć gówno na plecach przy podtarciu? Nie bądź niemądra. To juz Fakt bardziej byłby użyteczny. ;) 2007/12/09 00:22:47
ctn
albo chce ją dostać,święta się zbiżają i dzieciom trzeba prezenty pokupować,a tu ni ma za co ;-) 2007/12/09 00:25:38
gilraen_tinuviel
heheh no widzisz, nawet dupy tym nie można podetrzeć. 2007/12/09 00:28:04
Po rodzaju używanych przez niego argumentów wnioskuję, że jest zwolennikiem PiS-u
2007/12/09 00:28:36
Zaczął od takich bzdur i matactw, więc ciekawe co teraz jeszcze wymyśli, żeby rzekomo wyjść z tego z twarzą - a cokolwiek by już nie napisał i tak nic mu to już nie pomoże...
Kominkowo-Andrzejowa Grupa Trzymająca Władzę? ;) Rozkoszne... 2007/12/09 00:29:46
lamerstwo... Co kogo obchodzi tutejsza nikomu nie przeszkadzająca społeczność? Niech się czepią polskiej, prostackiej pornografii w internecie czy coś...
2007/12/09 00:31:28
Wujek załatwił dziennikarzynie robotę w redakcji i sobie chłopaczek pisze.
A Ty Komin jesteś człowiekiem z szarej sieci, układu, z ELITY, już widzę to okładce "Pokroju". 2007/12/09 00:34:57
robson_117,
Mylisz się pisząc "nie musimy nic nikomu udowadniać, tym bardziej niekompetentnemu redaktorowi." Kilkadziesiąt tysięcy ludzi przeczyta tę ripostę w ciągu najbliższego tygodnia. W ciągu najbliższych miesięcy - kilkaset tysięcy. Wśród nich będzie wielu dziennikarzy, przypuszczalnie w dziennikarskim światku ta riposta rozejdzie się bardzo szybko. Powstało już wiele artykułów o blogach i blogerach. Wielce kłamliwych i nieprofesjonalnych artykułów. Blogerzy ze względu na swoją niską popularność nie mieli siły przebicia, nie mogli się bronić. Brak zdolności do obrony powoduje, że nierzetelni dziennikarze pozwalają sobie pisać co im się podoba. W ten sposób krzywdzą ludzi. Mnie skrzywdzić się nie da, ale wiele osób nie ma takiego dystansu do siebie. Dzisiejsza riposta wraz z komentarzami, które są dobitniejsze niż ona sama, pokazuje, że nadszedł czas, aby blogerów zacząć traktować serio, bo można w jeden wieczór wyrobić sobie złą opinię, która będzie się ciągnęła za dziennikarzem latami. 2007/12/09 00:35:11
Bartek Chaciński o zwycięskim blogu w 2005 roku:
Blog ma być przede wszystkim na tyle ciekawy, żeby chciało się do niego codziennie zaglądać. Ciekawy życiem, spostrzeżeniami, opiniami... \ Ps...no i właśnie my na taki blog trafiamy codziennie:)Panie Bartku:)) 2007/12/09 00:35:46
Dobrze im powiedziałeś! Się znalazł redaktorzyna, który myśli, że wie wszystko i że jest autorytetem jeśli chodzi o komentarze na blogu. Zapomniał, chyba o jednym.. na autorytet trzeba pracować.. co z tego, że Bartoszewskiego komentuje mniej ludzi. Bartoszewski mimo, że jest to mądry człowiek pisze o rzeczach mimo wszystko nieco abstrakcyjnych. Przecież przychodząc styrana do domu nie będę się emocjonować polską polityką zagraniczną, szczególnie że nie mam na nią wpływu. Za to Kominek pisze o rzeczach definitywnie bliższych memu sercu. (Tak, nie umiem gotować i jestem z tego dumna, a zdychajcie sobie z głodu :P )Zatem niech Szanowny Pan Redaktor stuli pysk, bo gówno wie!
Komnek tak trzymaj! 2007/12/09 00:35:58
robson_117 powiedziales, ze nie przelamujesz sie ze wzgladu na "si" i nie ze wzgledu na "la", ale nie powiedziales z jakiego wzgledu sie przelamales;
wydaje mi sie,ze "my" to tutaj raczej zwolennicy i fani,bo ktos kto krytykuje i nie lubi, zazwyczaj odpada; nie czuje sie takze jak krolik doswiadczalny dla potencjalnych mgieerow psycholgii czy innych podobnych poszukiwaczy; jestesmy anonimowi, i wydaje mi sie, ze przez to nie do konca wiarygodni... 2007/12/09 00:38:23
A mi żal pana Bartka. Tak, pana mi żal. Lektura komentarzy z pewnością pana przerośnie, skoro przeczytanie chociażby kilku tekstów było ponad pana siły.
Krytyka boli? 2007/12/09 00:40:32
oj, panie Bartuniu, ale żeś sobie bicz ukręcił na swój gluteus maximus :D
z niezwykle pięknym uśmiechem bogini 2007/12/09 00:40:49
a mnie to tam rybka, czy ktoś sobie chce robić na mnie badania, ale utrit ma rację- nie jesteśmy do końca wiarygodni, bo kto jest w 100% sobą w sieci?
2007/12/09 00:41:55
nosz kurwa jego mac. wypierdalam okulary, tylko dlatego, zeby nie byc okularnikiem, jak ta cipa na zdjeciu. kurwa. ja widze, ze sami profesjonalisci zasiadaja w polskich magazynach.
Bartosz! ja buziaczkow ci nie wysle, nie wysle ci tez testamentu, ale powiem ci tak. nie wiem ile lach obciagnales zeby dostac sie tam gdzie jestes, ale musialo byc ich sporo. gratuluje tobie, wspolczuje twoim starym, albowiem Bog ich rzeczywiscie pokaral prawdziwym skarbem. Widac w mlodosci smiali sie z uposledzonych dzieci... Gardze Toba! I zamieszcze ten komentarz, nawet gdyby mial on byc na blogu tylko przez pol godziny, a potem on i moj wielce uwielbiany przeze mnie nick mialby byc na wieki wydalony z tego miejsca. Przez te pol godziny bede rowniez prosil Wszechmogacego, zeby w swojej nieskonczonej madrosci dal ci podswiadomy sygnal, do zasiadniecia przed komp i odczytania tego komentarza! Z gory przepraszam wlasciciela tego bloga za pogwalcenie zasad i podporzadkowuje sie calkowicie jego ocenie. Bartek! Twoja stara pierze w rzece! Dziekuje 2007/12/09 00:44:03
no ja nie lubie prasy brukowej, bo piszą tam pierdoły ale z drógiej strony można się cieszyć, że przeciętny użytkownik internetu - Kominek piszący bloga zostaje zauważony i dzięki temu rośnie Jego popularność. Może jak też zaczne przeklinać na wszystko co się rusza i złamie wszelkie zasady moralne w wypowiedziach to zostane zauważony.
2007/12/09 00:44:29
No i sprzedaż przekroju spadnie dramatycznie,a panicz Barteq zacznie pisywać wyłącznie do szuflady. Najlepiej takiej bez dna, co to sie do niej teksty wrzuca, a one znikają w niebycie ;)
2007/12/09 00:47:32
tomasz.wielki:"przeklinać na wszystko co się rusza i złamac wszelkie zasady moralne w wypowiedziach" -to jest pewna piosenkarka na D. nie Kominek
2007/12/09 00:50:16
A ja mam pomysł. A ja mam pomysł.
Niech Mr. Bartek sam coś napisze. Coś co będzie godne przeczytania. Niech pokaże że jet lepszy od kominka.(Za takiego się uważa prawdopodobnie) Niech napisze JEDEN CHOLERNY TEKST który będzie z jajem, będzie miły dla oczu i umysłu. Przyjmiesz wyzwanie człowiecze? Pozdrawiam :) 2007/12/09 00:53:44
Oj kominku przepraszam że aż 3razy,ale nie wiem jak to sie stało ups...
2007/12/09 00:54:39
gilraen_tinuviel - JESTEŚ?
pytam sie o Ciebie od 4 notek co najmniej... to ja, Kaszub , pamiętasz? pisz, pisz, tak ładnie pisz, żeby redaktorzynom poszło w pięty 2007/12/09 00:56:09
mviolsh
Po pierwsze,nie spamuje,szczeże mówiąć nie wiem jak to sie stało,coś mi sie tu zawiesiło.Po drugie nie jestem chłopakiem, siurii to ona a nie ON !!! Gratuluje bystrości. 2007/12/09 01:01:01
@surii
nie zauważyłem. Ksywka wydała mi się bezosobowa. Przepraaszam za operacje zmiany płci :) A co do spamu to poprostu odświżyłem 3 razy i zakżdym razem ten sam koment pod rząd 3 razy :) Więc pomyśłałem spam i napisałem grzecznie :) Raz jeszcze sorry za pośpiech i za to ze ne zauwazyłem ostatniego 4 komenta z serii :) 2007/12/09 01:05:05
@siurii
Uff. Całe szczęście. Jeszcze Kominek by się zdrzaźnił i miałbym bana :( za docinanie w stronę płci pięknej. Ale na szczęście toporek wojenny głęboko pod ziemią. Pozdrawiam :-)* 2007/12/09 01:09:42
To jak to było naprawdę Panie Bartoszu? Wszyscy na urlopach? Nie było komu artykułu napisać i sam Pan musiał... no cóż, no wyszło fatalnie, nieprofesionalnie, żenująco, no szydło z worka wyszło po prostu.
Kominku, ściskam Cię baaardzo, bardzo mocno! 2007/12/09 01:17:20
..tak to jest gdy ktos sie nie zanurzy w istote rzeczy.
atmosfera, wieloplaszczyznowosc, urok przewrotnosci, rozmaite proporcje, charakter, a przy tym wszystkim jednak zawsze solidny szkielet historii, czegokolwiek.. tego miejsca, nie sa tak plaskie jakby sie to moglo zdawac przy powierzchownym przeleceniu tematu. a tymbardziej razi u 'eksperta'. jesli to byla praca domowa to uczen dostaje 2+ (plus za wywolanie dyskusji, bodzca do) 2007/12/09 01:20:00
witam po dość długiej przewie od komentowania (praca i inne) ale czas powrócić,
uśmiałem się czytając ten 'artykuł' co za bzdury! jak już wielokrotnie było pisane brak profesjonalizmu i tyle, tylko czekać jak Ci zaproponują co najmniej fotel zastępcy redaktora :) ale chyba Ciebie to nie interesuje? ;) jeszcze słowo o wulgaryzmach, oczywiście bzdura jest, że ten blog jest wulgarny ja jako stary czytelnik pamiętam notki gdzie było ich sporo, jak ewoluował Twój styl, wulgaryzmy nadal są ale ich użycie jest uzasadnione i podkreśla charakter danego tematu mam nadzieje, że będzie to początek wielkiego Kominka, który zaistnieje poza internetem, wiem ze już tam jesteś ale może czas aby się powiedzieć, że Kominek to Kominek :) pozdrawiam! 2007/12/09 01:22:33
mviolsh
Nie no Kominek jest miłosierny i ma dobre serducho hihi.A ja oddaje się teraz w objęcia morfeusza i wpadne tu jutro zobaczyć jak się sprawy mają.Co to "tej" gazety jedno słowo jakie mi sie nasówa to PRZEKHÓJ ! Dobranoc wszytkim :-)*** 2007/12/09 01:24:25
"kominek.blox.pl" Ciekawe, co się pod tym szyldem sprzeda w lokalu handlowym w centrum dużego miasta. Komputery, pub, spożywczy ……? Kominek, może ty masz jakiś pomysł? 2007/12/09 01:27:09
Nie mam tak lekkiego pióra jak Amjan, nie potrafię trafiać w sedno jak Otwarta, 4wymiar, Bogini, nie jestem mistrzynią puenty jak Mlka, ALE też jestem częścią tej blogowej społeczności i bardzo się z tego cieszę! Bo znajduję tu to co lubię – pasję, wspaniały klimat, teksty, nad którymi się zastanowię i uśmiechnę.
I może jestem z innej bajki, może jestem głupia i naiwna, ale będę tu siedzieć tak długo jak tylko się da. Czy ten artykuł coś zmieni w moim podejściu do Kominka? Nie sądzę. Nie sądzę też by zmienił coś i u Was. Tylko, że mi teraz jakoś tak smutno… 2007/12/09 01:29:21
Do Bartłomieja Chacińskiego:
Ty wredna, impertynencka, egocentryczna, egoistyczna, infantylna i szowinistyczna gnido! Jak śmiesz obrażać Kominka?! NASZEGO KOMINKA! Czy Ty wiesz co wyprawiasz?! On jest naszym sensem życia! Naśle na Ciebie wieśniaków z widłami! Przegiąłeś pałeczkę chłopcze! Ja mam wtyki! Znam Mikołaja! Nic nie dostaniesz pod choinkę SŁYSZYSZ?! NIC!!! Masz ban na prezenty do końca życia. Tego i następnego. Jak długo siedziałeś na blogu, zanim walnąłeś ten felieton?! 10 minut? Godzinę? Dla wielu ludzi ten blog jest czymś więcej, niż kolejną internetową stroną, a sam Kominek czymś więcej niż jakimś-tam-blogerem. Co więcej Ci ludzie nie są w niczym gorsi od czytelników takiego przekroju. I jeszcze jedno. Napisz o nas sto artykułów, obrażaj nas do woli, ale nie czepiaj się Kominka by zawsze staniemy w jego obronie! Wchodziłam, wchodzę i będę wchodzić tu po kilka razy dziennie. Bo tego potrzebuję. Bo to sprawia mi radość. Bo to jest częścią mojego życia. Mojego, oraz tysięcy innych ludzi. Jeśli tyle osób Twoim zdaniem jest nieinteligentnych, to jak to świadczy o poziomie społeczeństwa? Czy naprawdę Twoja percepcja świata jest tak idiotyczna, czy jest to może niezbyt udany chwyt reklamowy? Nie wiem. W obydwu sytuacjach jest mi Ciebie szkoda. Podpisano: Wulgarna czytelniczka wyjebistych tekstów. AVE KOMINEK! 2007/12/09 01:29:48
(tak na wstępie, witam ewrybady, bom nowy w komentarzach, chociaż czytam już baaardzo długo)
No ale na to to już po prostu trzeba było odpowiedzieć, panu Chacińskiemu najwidoczniej żal dupę ściska, że musi siedzieć w redakcji za jakieś tam kieszonkowe pisać teksty które potem przechodzą przez 300 osób (no, w przypadku zastępcy Naczelnego to to pewnie prościej idzie ale i tak...). A po drugiej stronie taki Kominek pisze kiedy chce, co chce i jak chce, nikt mu nad klawiaturą nie ślęczy i nie truje dupy o 'deadline'. A na piwko pewnie czasem coś wpadnie, bo w końcu ileś-tysięcy tych odwiedzin jest. I taką postawe przyjęło wielu pismaków bluzgających na bloggerów, a powód błachy - zazdrość :) 2007/12/09 01:32:14
i teraz na zdjęciu przedstawiającym pana B. pojawi się czarny pasek zamiast oczu i podpis:
"ten, który popełnił największe przestępstwo-bezpodstawnie obraził Kominka" 2007/12/09 01:36:28
Czuję się VIP-em kurdę:D
Kominek, Wyśle Ci nagie fotki. Noszę się z tym zamiarem od jakiś trzech lat. Panie zastępco z Przekroju, Kominek, to dobry człek.Im więcej klnie i im częściej każe spierdalać, tym bardziej ma "wrażliwszy" dzień. Dziękuję za uwagę-Kasia:) 2007/12/09 01:42:04
Pan Bartek rzeźbi niegłupie recenzje, pisze wypasione i wyczesane słowniki, ma mamę która jest świetną nauczycielką języka francuskiego (pozdrawiam serdecznie :)), no i jest vice w całkiem bądź co bądź przyzwoitym czasopiśmie...
W sumie tutaj przyzwoicie pokpił sprawę... może miał gorszy dzień, może deadline się zbliżał a trzeba było mniejsce zapełnić, a moze chcial zrobic Kominkowi reklame w Przekroju :) Zacytowany tekst wyraźne pokazuje, że pan dziennikarz potraktował sprawę po łebkach - wziął co mu pasowało do jego teorii i tyle... ... ale dalej nie potrafie pojąć, skąd wie co Kominek o sobie uważa. znacie się? piliście razem ? :) 2007/12/09 01:53:21
doskonala to okazja na drugi komentarz. wiec komentuje. poraz drugi dopiero. szkoda tylko, ze dzisiaj nie mowimy o kupie, jak ostatnio, za pierwszym razem, bo mi sie skojarzylo z tym panem redaktorem. ktos zrobil brzydka kupe i ktos moglby ja posprzatac. nie ze ona w czymkolwiek przeszkadza kominkowi, czy jego komentatorom, bo oni w dupie maja taka kupe (ze tam powiem), ale dla samej zasady panie redaktorze. skoro sie ma odwage i tupet szabelka wymachiwac przed nieznanym 'wrogiem' (!?) to moze wartoby miec klase by sie z tego wycofac. bo szabelka juz polamana chyba
2007/12/09 01:53:26
Acha. I tak poza tym to chciałam się przywitać, choć już kiedyś komentowałam tu pod innym nickiem.
To chyba na tyle. Dobranoc wszystkim 2007/12/09 02:01:07
Chciałam się ze wszystkimi gorąco przywitać, mimo że czytam Kominka od 1,5 roku to mój pierwszy komentarz.
Dodam od siebie tylko tyle, że jest to jedyny blog w sieci, który przykuł moją uwagę na stałe, teksty są genialne, inteligentne, dowcipne - tak jak i większość komentarzy. Jaki poziom intelektualny musi wykazywać pan Bartek, aby tego nie zauważyć? Hmmm na to pewnie odpowiedzą sobie jego koledzy z redakcji... jeśli oczywiście będą mieli choć trochę dystansu do... wszystkiego :) 2007/12/09 02:05:21
kominek,
Dlaczego nie wspomniałeś, że autor artykułu jest jednocześnie autorem pierwszego "przekrojowego" bloga?? 2007/12/09 02:10:00
Przeczytałem notkę. Nie przeczytałem komentarzy. Panie Bartek Chaciński, jesteś pan "zerem"... W sumie od zawsze czekałem, aż ktoś z "wyższych sfer" się określi na temat bloga kominka i przedstawi swój punkt widzenia, tak, doceniam to... I na tym sielanka się kończy. Panie ignorant vel Chaciński, czy pan w ogóle istnieje, czy jest pan może "Andrzejem". W swoim towarzystwie jestem znany z tego, iż posiadam duży zasób dystansu do wszelkich spraw życiowych. Dziś mówiąc po polsku, ktoś mnie lekko wkurwił. Panie Chaciński, posiadasz pan moje imię, wygłupiasz się serwując nam znane kominkowe od lat frazesy, starasz się być na czasie, pierdol się pan ze swoim smutnym poczuciem humoru! Obraziłeś mnie, nigdy nie szukałem tu kumpli, więc nie szukaj tu jakichś koneksji. Masz teraz problem, bo ciężko będzie zripostować tę notkę. Pozdrawiam...
2007/12/09 02:29:30
Można zaspiewać panu B.Ch :"Mniej niż zeroooooo oooo, mniej niż zerooooooo oooo..."
2007/12/09 02:37:12
"Na nasz krytyczny tekst o Web 2.0 sprzed tygodnia najpierw zareagował opisywany w nim Kominek:"
Poprosze ten tekst i ripostę. Ma ktoś czy tak pierdolicie bez sensu? 2007/12/09 03:12:31
kurcze,nie przeczytalam wszystkich komentarzy,bo pora juz pozna,ale chyba to zaraz zrobie-pan Bartek skutecznie podniosl mi cisnienie.
Kochany panie Bartku, ze swojej strony pragne panu powiedziec,ze jestem czytelniczka wulgarnego Kominka wlasnie dla tych tekstow,ktore kumaja inteligentni.ktorzy wiedza co to ironia,sarkazm i dystans do siebie i rzeczywistosci.z przykroscia stwoerdzam ze panu ich najwyrazniej zabraklo.jest to tym bardziej przykre,ze do tej pory uwazalam "przekroj" za jedna z fajniejszych gazet,ktora zatrudnia profesjonalistow i ludzi majacych cos do powiedzenia.gratulacje za skuteczna zmiane mojego zdania. a nastepnym razem gdy bedzie pan uprzejmy pisac swoje profesjonalne teksty,radzilabym najpierw zapoznac sie z tematem. nosz dawno nie bylam tak najezona.grrr. 2007/12/09 03:23:25
Witam.
Jestem tu już długo i tak sobie pomyślałam, że też się wreszcie zapiszę, może tak elitarnie się teraz poczuję. Na pana Bartosza nie będę krzyczeć, bo już mu się Tu słusznie oberwało. Cóż, nie zazdroszczę mu najbliższego poranka, a tym bardziej spotkania z kolegami w firmie. Pozdrawiam Was gorąco i miłej nocy, a raczej już dnia życzę. 2007/12/09 03:32:47
Sorry ale nic innego nie przychodzi mi do głowy. JEBAĆ TEGO REDAKTORA.
2007/12/09 03:34:23
Ty naprawde masz ,,cos'' w sobie i przyciagasz ludzi na ten blog Ty nasz ,, sieciowa elito'';). NaWET BYM NIE POMYSLALA ZE STANIES SIE TAKI ,,SLAWNY''.. Cóż teks Bartka byl ,,mocny'' zarowno ten jak i poprzedni ma dosc ciekawa interpretacje bloga.. Twoja notka jest udana a komentarze jeszcze leprze.
2007/12/09 03:46:41
wracam z imprezy(która średnio się udała, ale tak to już jest u pasztetów) i myślę sobie, zajżę co tu słychać u Kominka. I mi się humor poprawił, ja tam się wkurzać nie będę:) Ten pan zrobił z siebie ostatniego durnia w naszym kraju a swą gazecinę wystawił na pośmiewisko. Za to Kominek pięknie skomentował- inteligentnie, zabawnie, trafnie. Kominek pisze to co ludzie chcą czytać i będą do tego wracać, ten tam pan napisał o Kominku pewnie z nadzieją, że i jego zechcą poczytać (nie zastanowił się chłopina jednak, że raczej zapomną o tym za tydzień- o NIM zapomną). Stwierdzam również, że o reklame tu raczej nie chodziło bo po co Kominkowi reklama??? Proszę popatrzeć na ilość komentatorów panie bratku! I to nie tylko pod tym tekstem! Nie uważa pan że to żałosne że o Pana artykule większość ludzi będzie wiedzieć tylko i wyłacznie dzięki Kominkowi? To panska gazecina powinna zapłacić teraz za reklame! Myślę że pora pomyśleć o wpłatę na FAK, panie bratku.
2007/12/09 03:58:12
A tak poza tym GRATULUJE!!! Przede wszystkim Kominkowi, a również komentatorom. Przeczytałam już wiele komentarzy i widzę, że chyba pierwszy raz wszyscy mamy takie same zdanko :) wszyscy jednoczymy się w obużeniu i uwielbieniu tekstów Kominka! Kominku a tobie tego coś z nami zrobił :) popatrz jak wielu uwielbia, szanuje i podziwia to co robisz- piszesz! pozdrawiam wszystkich komentatorów:)
2007/12/09 04:43:23
Trafiłam tu niedawno i w zasadzie przypadkiem... spodobało się...
Ale ja nie o tym. Tam naprawdę to pan redaktor tylko przysługę wyświadczył Kominkowi... bo teraz zastępne tysiące wejdą tutaj, by sprawdzić i dotknąć tego "obrazoburczego" i "wulgarnego" miejsca. Co do pisania artykułów bez poznania tematu wypowiadać się nie będę, bo same wulgaryzmy cisną się na usta... 2007/12/09 05:20:07
Kominku podglądam Cię od ok. roku i nie mogę przestać. Uzależniasz jak mało kto:)
Co do Pana Bartosza..jestem ciekawa czy w ogóle przeczytał choć kilka Twoich notek. Jeżeli tak to musieli mu dać dużo kasy skoro zgodził się na napisanie bynajmniej jednego złego słowa na Twój, jak i na czytelników temat. Pozdrawiam Aneta:* 2007/12/09 05:30:03
Skomentowałabym tamtego pana gdybym przeczytała cały artykuł.
Jednak nie pobiegnę do kiosku, nie pójdę do biblioteki, nie wejdę na stronę internetową tego tygodnika szukając internetowej wersji artykułu, ponieważ przeglądając kiedyś Przekrój uznałam go za "pisany pod inteligentów", a jednak dla mas. Dla tych, którzy swojego zdania nie mają. Omijam go tak samo, jak brukowce i poradniki dla kobiet czy nastolatek. Sprawa wygląda całkiem jasno: mam w dupie pańską opinię, panie Bartku. A Kominek powinien też pana przekląć: pojawią się u niego teraz rzesze debilnych czytelników/komentatorów (proponuję bana każdemu komentatorowi, który przyzna się, że trafił tu przez ten tygodnik). 2007/12/09 05:51:26
w krainie pana Bartusia zdarzyło się coś niesamowitego, ze teraz po tym wydarzeniu i komentarzach, panu Bartusiowi odbija się żółcią, ma czkawkę i zaraz dostanie biegunki. Ach jak przyjemnie kołysać się wśród fal....
z bajeczkami na dobranoc bogini 2007/12/09 08:03:27
a dla mnie to kolejne potwierdzenie, że zawód dziennikarza niedługo zostanie synonimem powierzchowności, braku profesjonalizmu i ogólnego wypięcia się dupą na rzeczywistość bo lepiej kreować własną
miałam wątpliwą przyjemność bezpośredniego kontaktu z kilkoma mediami - w żadnym z przekazów, artykułów, reportaży nie obyło się bez rażących błędów, przekłamań i naginania wypowiedzi bo nie pasowały pod teze dziennikarza a przecież oni wiedzą lepiej - bo znają sie na wszystkim, nie? 2007/12/09 08:21:12
Mi to wygląda na dramatyczną próbę sprzedania nakładu, kosztem Twojej popularności, Kominku (w założeniu marketingowym: rzucimy się do kioskow po pismo, żeby poczytac o tym blogu). Widocznie Przekrój cienko przędzie ostatnimi czasy. Pan autor(niepamiętam nazwiska) też chce się wybic żenująco NAUKAWYM artykulem.
Ciekawe czy pnąc się w górę w Przekroju też stosował takie gierki wobec współpracowników. Również dziękuję za to, że nas broniłeś Kominku. makra 2007/12/09 08:33:06
No i Kimineczku jak pisałeś o czytelnikach to aż mi się łezka w oku zakręciła. No kocham cię jeszcze mocniej.
Co do artykułu to jak dla mnie jest to dobra reklama twojego bloga. Wiele osób na pewno będzie z o wiele większą ciekawością wchodziło na tą stronę niż szło do kiosku po kolejny nr tego szmatławca. Co do obraźliwych słów na twój temat... chyba to nie pierwsze "ale" w twoją stronę. Przecież jeszcze dwa lata temu wiele osób miało pod swoimi komentarzami jakże piękne słowa "chuj w dupe kominkowi" Czy wtedy bolało? Sadze ze tak samo olewałeś jak teraz. Bo tak naprawdę co to cię kurwa boli czy jakaś obca cipa nazwie cię chujem lub innym skurwysynem nie znając ciebie tylko znając kominka. Sprawa zabawna. Tekst mnie urzekł. tak więc nadal nieprzerwanie od 3 (zbliża się 4 rocznica) lat KOCHAM KOMINECZKA. 2007/12/09 08:38:05
co wy sobie wszyscy myślicie, co? jesteście brzydcy. jesteście wszyscy zgrzytowcami, używając terminologii panującej na tym blogu. nie macie pojęcia o życiu no i jesteście brzydcy. ja jestem piękny no a wy brzydcy. dotarło?
2007/12/09 08:47:24
jest tak jak myślałem, wszyscy boją się mi odpowiedzieć ponieważ wszyscy są brzydcy! haha hahahahaha! po dokonaniu szczegółowej analizy mogę stwierdzić jedno - kryzys kościoła rzymskokatolickiego spowodowany jest wzrastającą liczbą czytelników tego bloga! wstyd
2007/12/09 09:19:37
Jak wiele osób gdy przeczytalem te bzdury które pisze Pan Bartosz to postanowiłem, że jednak założe konto i napisze ten pierwszy raz. Świetnie Kominek tu pokazał jak dziennikarze interpretują a raczej nadinterpretują tak jak im wygodnie. Podoba mi sie postawa Kominka, broni swoich czytelników brawo :)
2007/12/09 09:34:20
Jednym słowem- przegięcie..
No może coś więcej na ten temat. Nie mam pojęcia, czemu Pan Bartek się czepia i jak to się stało, że ma w ogóle prawo do wypowiadania się publiczne na jakiekolwiek tematy.. Jedno jest pewne, o ile w ogóle kogoś zainteresuje jego artykuł (oczywiście poza czytelnikami kominka,poza samym kominkiem) o tyle dąb mi na głowie wyrośnie. Dzisiejsze media to prowokacje, wszystko po to by narobić trochę szumu i hałasu by zapewnić sobie tym większą liczbę czytelników. Ale panie Bartku, Pan się nie boi !!! Nikt za Panem nie stoi.. 2007/12/09 09:39:44
Lepiej późno niż wcale. Z lekkim poślizgiem czasowym pozwole sobie wyrazic moje skromne zdanie. Otóż uważam że pan dziennikarzyna jest człowiekiem pokroju pizdy kominkowej i każda jego wizyta na tym blogu i próba wyrażenia swoich odczuc w komentarzach zakonczyłaby się dożywotnim banem i kompromitacją. Dlatego też woli wypisywać nieprawdziwe informacje zaadresowane w większośći do ludzi którzy Kominka nie znają i łatwo przyjmą do wiadomości że "Kominek zły bo tak w prasie napisali". Dla mnie jest to zachowanie sfrustrowanego smarkacza któremu już dawno zabbrakło argumentów i jedyne co jest w stanie zrobic to wygrzebywać jakies archiwalne głupoty. спасиба за внимане or something...
2007/12/09 09:42:52
Ciekawe ile samobójczych zamachów bombowych na siedzibe redakcji "Przekróju" bedzie miało miejsce w nadchodzącym tygodniu:D
2007/12/09 09:55:08
Na początek się przywitam, ponieważ jest to mój pierwszy komentarz: witam Cię Kominku i witam wszystkich komentujących.
Od prawie dwóch lat siedzę sobie cichutko i przyglądam się z zachwyceniem co się tu dzieje, ale po przeczytaniu tej notki, po przeczytaniu i przewijaniu komenatrzy aż spociła mi się ręka zaciśnięta na mojej myszce. Wszystko o panu Bartku zostało już powiedziane, więc na ten temat zamilknę na wieki, bo po co powielać to co już jest. Kominku pomimo, że jesteś niski i jesteś pasztetem jesteś wielki i wspaniały! A teraz dalej będę się nieśmiało przyglądała :) Alabala! 2007/12/09 10:14:23
terathoma,
kto wie do jakiego poświecenia jest zdolny pan Bartosz dla wzrostu sprzedaży pisma :) Jak się pisac nie umie, to trzeba innymi sposobami. Wróżę mu wielką karierę w polityce jak ktoś tam pani Koteckiej. 2007/12/09 10:14:31
Matko jedyna! Wpakowali się w bagno i jeszcze się miotają? :/
Przytoczę tylko 2 dyskusje na moim blogu odnoszące się do dziennikarzy i blogerów: polskiblogger.pl/wszyscy-dziennikarze-znaja-sie-na-web20.html polskiblogger.pl/metroblox.html polskiblogger.pl/dziennikarze-nie-potrafia-pisac-blogow.html Ok, są 3, ale jakoś ostatnio miałem "fazę" na dziennikarzy i ich ignorancję :] Uroki gazety gdzie dziennikarz dziś zna się na web2.0 a jutro na wojnach domoych w Afryce w XVII wieku. ;/ 2007/12/09 10:19:06
a co Ci się nie podoba w moim nicku? Uwaga teraz używam wulgaryzmu: wyjebane na mam na to co jakiś Bartuś napisał o Kominku. Ja nadal będę go czytać. Swoją drogą on Ci po prostu zazdrości.
2007/12/09 10:31:27
oj pan bartosz nasz szanowny popierdolil po bandzie. jaki idiota pisze cos takiego! strasznie mnie to wpierdala ze gosc ktory powinien sie znac na tym co robi i kierowac jakas moralnoscia zawodowa, wpisze w google jakies haslo zaslyszane w autobusie, potem doklei do tego osobe i juz jest taka kurwa pierdola jak u tego "pismaka"
Ludzie blagam jak czegos nie umiecie robic to sie do tego kurwa nie zabierajcie! P.S Komin finish him! 2007/12/09 10:34:45
czytam Przekrój od 40 lat. Kiedyś był jedyny, później b.dobry, następnie walczył o nakład, teraz szuka swojego biotopu. Każde pismo ma górki i dołki.
2007/12/09 10:36:15
Kominek ja tu pozostanę na stopro ;)
codziennie wbijam zobaczyć czy napisałeś coś nowego i jakoś wątpię żeby coś się zmieniło ;) czekam na Egipt ;d mam nadzieje ze będzie nawet lepszy od Tunezji ;) Pozdro 2007/12/09 10:36:31
Może powinniśmy wymyślic nowy tytuł dla Kominka naszego kochanego, skoro stajemy się medium obleganym jak forteca na wojnie, na wzór Radia Maryja. Może Ojciec Bloger:D? Dziecko wszak mu (i nam ) się już urodziło.
Santo Komino!!! PS Jestem dumna, że jestem wśród Was, robaczki moje wszystkie :) makra 2007/12/09 10:36:58
Kominku , wielki dzień nam wczoraj nastał ( głowy dumnie podnieśli czytelnicy Twoi także Ci nie komentujący do tej pory ) Może warto by ten dzień uczcić szczególnie . Może amnestia dla zbanowanych ? Żal mi bardzo jednego wulgarnego typka , którego wyrzuciłeś ( pisząc jednak , że nadal go lubisz )i małolatki jednej całkiem fajnej też . Wiem , że zasłużyli , bo złamali regulamin , ale okaż litość może.
Cheminee , nie bądź smutna, se la wi . Czeresniowa-lady , zamieściłś przepiękny opis Kominka , wzruszyłm się. Nie wierzę by ktoś mógł go przeoczyć , a przypominam , bo cudny jest " W moim odczuciu niesie w sobie połączenie przyjemnego ciepła i ognistego charakteru, skojarzenie z rozmowami do białego rana, kubkiem herbaty i udanym seksem" ( umieszczę go na honorowym miejscu, obok moich ulubionych sentencji Oskara Wilde ) Pozdrawiam Wszytstkich przeserdecznie. P.S. Źle pisze mi się pod nickiem hel_ena , powracam do swojego dawnego_ delfina. Przepraszam , za zamieszanie. 2007/12/09 10:37:45
Panie Bartku. Obawiam się, że to nie jest miejsce dla Pana. Istnieje prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, że życie pańskie składa się ze złudzeń.
2007/12/09 10:42:11
Panie Bartku!
Ja również gdy pierwszy raz - rok temu - weszłam na bloga Kominka, poczułam się oburzona i zniesamczona. Jaki on wulgarny! Mizogin! Wulgarny! Bezczelny! Co on sobie wyobraża?! Zaiskrzyło jednak z Kominka coś, co sprawiło, że nie zamknęłam z hukiem jego strony, lecz zaczęłam otwierać drzwi do kolejnych pokoi- czyli zakładki, w których umieszczone były inne teksty Kominka. Z każdym kolejnym tekstem moja złość i zażenowanie zastępowane były sympatią a nawet pewnego rodzaju fascynacją. Kominek jest prowokotarem, wywraca rzeczywistość do góry nogami, ukazuje nam przykłady ludzkiej BEZMYśLNOśćI, stereotypowość, sztywność myślenia, rozbija schematy, zabiera nas w Krainę Bez Złudzeń :) Czasami opisuje też zwykłe historie bez drugiego dna, wtedy nie jest naszym mentorem tylko nas po prostu zabawia. ;) Ma świetne pióro, genialne poczucie humoru więc czyta się go z przyjemnością. Na pewno będzie miał Pan, Panie Bartku, okazję się o tym dowiedzieć, wystarczy poczytać, co, jestem przekonana, w końcu Pan zrobi. :) życząca spokoju ducha podczas poniedziałkowego spotkania w redakcji Nishka, Fun Ka Kominka 2007/12/09 10:44:17
ZNIESAMCZONA czy
zniesmaczona po prostu: zniesmaczona tym samcem Kominkiem byłam :) 2007/12/09 10:46:50
Panie Bartku... Cmok :* :)
Oj bez takich ludzi jak Pan to by nudno jednak było :) A tak przynajmniej jest się z kogo pośmiać. Ukłony po pas, Mutant001 2007/12/09 10:49:06
Tak na marginesie "nie przyjmujcie buziaczków od byle kogo" he he i kto to mówi ;d "Barteczeq" ma pewnie jeszcze usta nierozdziewiczone ;d
2007/12/09 10:57:33
moze jednak zgrzytowcy tak musza jak pan redaktor? ten typ tak ma i juz; a swoja droga cierpliwie czekam (jako czytelniczka bierna) na relacje z egipskich wojaży... geriatrycznie pozdrawiam grono czytelnikow i autorow wypowiedzi
2007/12/09 10:58:47
lapa_j, faktycznie. Najsztub nie jest już naczelnym. To też wiele tłumaczy.
Czytam "przekrój" jak większość gazet - wyrywkowo i w necie i tak sobie poszukałam na szybko felietonów pana B.C. i się okazuje, że on od jakiegoś czasu próbuje "zrozumieć" net i blogerów, ale robi to jakoś nietrafnie i powierzchownie. nie tylko w przypadku kominka. może pora podejść do tematu poważniej i przestać obserwować blogerów jak małpy w zoo i traktować przedmiotowo? nam to właściwie obojętne, bo my będziemy sobie dalej żyć bez niego, ale się sam ośmiesza, że aż żal. na marginesie zdałam sobie jeszcze sprawę, że jego ten temat i tak przerasta, bo musiałby przeczytać tego bloga całego i to kilka razy, łącznie z komentarzami, żeby zrozumieć te miejsce. nishka, spokoju ducha to można życzyć, bo my jednak w przeciwieństwie do niego jesteśmy jakoś anonimowy, a on pokazał twarz, podał dane i wypisuje bzdury pod adresem zupełnie mu nieznanym. mi by było po czymś takim głupio w pracy i może nawet wyjechałabym do tybetu, żeby przemyśleć swoje podejście do życia :> 2007/12/09 11:04:59
ml-elka wiedzialam,ze wstaniesz i napiszesz :) mam nadzieje,ze kac nie meczy ;)
2007/12/09 11:12:31
ale afera! oj "pan" Bartek sobie życie uprzykrzył. Po takiej ilości negatywnych komentarzy na jego miejscu bałabym się wogóle Ci kominku odpisać, bo nie sądzę, że jego odp będzie rozsądna i konstruktywna.
pozdrawiam wszystkich nowych komentatorów 2007/12/09 11:14:37
ml,
nie no bosska jesteś z tym Tybetem. ;))Ja nawet do nich napisalam po ostatnim niewypale sugerując, żeby jakoś życzliwie zachęcali swoich pracowników do zapoznania się z opisywanym tematem . Pewnie im mało płacą, to może jakiś meeting by pomógł czy co. Ale możliwe, że maili do redakcji nie czytają wcale. Istnieje poważna obawa, że oni w ogóle niczego nie czytają. A kto wie, częsc z nich może w ogóle nie umie czytac. Mi by było głupio jakby mi ktoś tak odpisał jak Kominek. W poniedziałek, na pana Bartka miejscu, pewnie uciekałabym wzrokiem po ścianach, chodziła ze sztucznym uśmiechem przyklejonym do gęby z równie sztuczną i udawaną pewnością siebie. Byłabym sztucznie podniecona, sztucznie zaaferowana, sztucznie wesoła. W firmowej stołówce sztucznie gadatliwa. A w nocy przed pójściem do pracy pewnie narobiłabym ze stresu do łóżka. 2007/12/09 11:19:25
Przyszłam i poproszę o buziaki na przywitanie.Wiem od kogo je dostanę więc się nie lękam:)
2007/12/09 11:27:04
Drogi Kominku i drodzy w większości anonimowi Czytelnicy!
Nad docinkami przejdę do porządku dziennego. Przykro mi to mówić, ale to Ty, Kominku, nie rozumiesz istoty internetu. Zrób prosty test. Wpisz sobie w przeglądarkę "dupa", a potem wpisz "teoria ewolucji". Prawda, że wyniki są szokujące? Jedne treści są w sieci popularne, inne już mniej, z reguły te popularne tematy porusza się na Twoim blogu. Czy to cnota? Możesz tak uważać. Ja tak nie uważam. Swoją drogą ciekawe, co na to ci spośród komentujących powyżej, którzy uważają się za znawców idei Web 2.0. Co do komentarzy: samobójczych zamachów nie będzie. Problem różnicy poświęcenia (a tym samym przywiązania) przy lekturze bloga i gazety jest dość zasadniczy. Czytelnika bloga wejście na jego ulubioną stronę nie kosztuje ani dodatkowego wysiłku, ani dodatkowych pieniędzy. Czytelnik gazety musi wyjść do kiosku i wydać ciężko zarobione 5 złotych. Wzajemny szacunek pracowników gazety i czytelników do siebie jest więc nieco większy - i z tego szacunku tekst Kominka wygwiazdkowałem, biorąc w tym większy cudzysłów pewien przykład. Druga różnica między mediami amatorskimi i zawodowymi polega na tym, że ja biorę odpowiedzialność za to, co piszę. Pomijam już to, że ja sie podpisuję z nazwiska, a ty z pseudonimu. Ot, specyfika medium. Ale jeśli ja kogoś obrażę, muszę się liczyć z konsekwencjami. Ty piszesz, co Ci ślina przyniesie na język, rzucasz inwektywami, nie sprawdzasz informacji (te o nakładzie "Przekroju" są oczywiście błędne, nawet moje imię w pełnym brzmieniu udało Ci sie przekręcić, szkoda czasu na wyliczanie wszystkich błędów). To pewna przewaga, bo z reguły najbardziej interesujące jest czytanie tego, co inni myślą - bez ogródek, konwenansów. Ale wbrew Twoim mętnym tłumaczeniom - za to w zgodzie z logiką - prawdą jest wszystko, co napisałem: i to, że jesteś wulgarny, i to, że przynajmniej chwilami uważasz swój blog za centrum internetowej elity (świadczy o tym Twój wpis, który właśnie komentuję - por. "fenomen na skalę krajową"), a wreszcie to, że masz setki komentarzy (bo masz - ten jest kolejny, cha cha). Musiałbyś się znacznie bardziej napocić, żeby zmanipulować fakty na takim poziomie, żebym Ci uwierzył. I musiałbyś się znacznie bardziej napocić, żeby z takim tekstem trafić na łamy jakiejkolwiek gazety. Ale życzę Ci, żebyś kiedyś miał okazję zadebiutować w prasie i skonfrontować te dwa rodzaje pisania. Twoich czytelników szanuję. Większość z nich wchodzi tu zresztą - jak podejrzewam - dla zabawy, z ciekawości. Poza tym każdy ma swojego ulubionego autora i ulubiony styl. Ba, pozostaję z szacunkiem nawet do Ciebie, choć zwyczajnie piszesz bzdury. Po prostu - by pozostać przy swojej opinii - uważam są lepsi autorzy i lepsze style. I swojego poglądu będę bronił, ale nie tonem z Twojego bloga. Bo nie chcę, żebym za tydzień włączając internet miał do wyboru tylko Kominków. B. 2007/12/09 11:34:08
Facet Cię Kominku atakuje, bo chce, żebyś mu zrobił reklamę na blogu.Siedział pewnie jeszcze niedawno przyklejony do komputera i odświeżał stronę twojego bloga co 5 minut, żeby sprawdzić,czy i co o nim napiszesz. Pochwalić się chciał kolegom, że Cię sprowokował, a Ty go po prostu zmiażdżyłeś. Wyrazy uznania!
2007/12/09 11:34:53
Myślę, że jak na przekrój i ludzi go tworzących, powyższa notka jest dużo poniżej ich poziomu. Nie można nawet nazwać tego prowokacją.
Pozdrawiam Pana Bartosza a Kominka jak zawsze całuję. 2007/12/09 11:36:50
Zapewne "pan zastepca redaktora naczelnego" w nastepnym swoim "felietonie" na temat Kominka uzna bez zapoznania sie z blogiem , ze najbardziej wulgarnymi tekstami Kominka sa postaw klocka i puknij kulke...
2007/12/09 11:39:34
To ja jestem gorsza, bo nie napisałam komentarza panu Bartoszewskiemu? I to, że nie interesuje się tekstami pana Ungera?
Wkurzył mnie pan, panie Bartoszu. Niech pan nie mierzy wszystkich jedną miarą. Z poważaniem, czytelniczka Kominka 2007/12/09 11:43:11
Witaj, Kominku .. i cała załogo!
Chciałam przedstawić tutaj teorię na podstawie wywiadu z małą dziewczynką nt: Co to jest dobre wychowanie? (Czego brakuje Mr Bartkowi) :] Teraz już wiem dlaczego tak się stało .. Poprostu rodzice Bartusia nie poradzili sobie z tym. "Jadł za mało kotletów, które dają poządność i za mało sulówki, która jest zdlowa na ocy." Zrozumiałam, że za mało rodzice Ci zabraniali bo "popsewlacało Ci sie w głowie". Za mało Cię prztulali, co dało efekt taki, że Twoja samodzielność podlega dyskusji .. mam wątpliwosci czy "potlafisz sobie sam podciągnąć spodnie zasunąć lospolecki". Najważniejszy fakt w wyglądzie osoby, która jest dobrze wychowana to jest to, że "ona jest piękna". Tobie tego zdecydowanie brakuje, bo źli ludzie są "bzydcy" a skoro jesteś "bzydki" to musisz mało zarabiać. Taka jest teoria Małej czytelniczki tego bloga :D Cytuję: "są bzydci, bo mają złą minę, na złość komu lobią i źle sie wychowują. To wsysko z tej bzydoty". Patrzac na Twoje zdjecie .. Wszystko jest jasne! Pozdrawiam Zamroczona dusza :) 2007/12/09 11:53:49
Panie BC, uważanie się za lepszego od kominka i to jeszcze po tak średnich felietonach na temat sieci, jest nie na miejscu. Nie chce Pan zauważyć, że kominek ma coś, czego niestety brakuje w Pana tekstach - swój styl. Gdyby Pan bliżej poznał ten blog, to znalazłby Pan wiele tekstów po prostu mądrych i prawdziwych, a przy tym napisanych z niebywałą lekkością. Stanowisko w necie nie znaczy nic. Liczą się słowa, a Pana teksty rzucają cień na rzeletność całego "Przekroju" i naprawdę nie ma czym się chwalić. I nie uwierzę, że w życiu Pan sam nie przeklął. Więc prawo do rzucania kamieniem pozostawiłabym na Pana miejsu lepszym od siebie.
makra, może i czytają, ale jak widać nie ze zrozumieniem. utrit, nie. albo jeszcze nie ;) 2007/12/09 11:55:58
Podoba mi się Twoja postawa. "Po mnie możesz jechać jak po gównie, wręcz pragnę tego, ale odwal się od tych, którzy poświęcają swój czas przebywając na tym blogu."
2007/12/09 11:56:02
hipokryzja tego pana mnie rozwaliła. Pamiętam wywiad z PRL, przynajmniej ich redaktor pofatygował się do przeczytania bloga od deski do deski.
2007/12/09 12:01:01
Niech sobie każdy pisze, co chce- po co przejmować się jakimś artykułem z jakiejś gazety? Szkoda nerwów i czasu. Czytelnicy, którzy (jeśli) mają sami do siebie szacunek, powinni to totalnie zignorować, bo jaka to różnica, co kto wyskrobie piórem? Jak nie ma innego tematu, niech sobie pisze. Blog Kominka pozostanie, czytelnicy pozostaną, a nawet dojdą nowi. Kto lubi, czyta, kto nie lubi, odejdzie. Jeszcze nie raz o Kominku napiszą :)
Pozdrawiam pana Bartosza i życzę mu wielu sukcesów na polu dziennikarskim ;) Cholera, teraz jest darmowa reklama "Przekroju" na blogu :/ 2007/12/09 12:12:02
kominek jest dobry czytam Agore i kominka:!!a Przekrój jest fuj-nudny i bezosobowy,
2007/12/09 12:14:01
Niestety tak jak poprzednio, zanim pan Bartek wyskoczył z czymś błyskotliwym, nie zrozumiał (powyższego) tekstu pisanego przez Kominka.
Prawdą jest przede wszystkim to, że pan Bartek nie przeczytał za wielu notek Kominka łapiąc się za napisanie szalenie inteligentnego artykułu (i jakże WNIKLIWEGO!!) na jego temat, że dopuścił się nadużycia, cytując RETORYCZNE PYTANIE Kominka ("Ja jestem wulgarny?ja?!!"), jakby było protestem i zaprzeczeniem, a nie było. Prawdą jest, że Kominek może uważac swojego bloga za centrum blogowej elity, bo faktycznie jest w centrum i pisze cholernie inteligetnie. I NIGDY NIE PRÓBOWAŁ ZAPRZECZAC, że bywa wulgarny, nie bawił się też jak pan Bartek w zabawne kropkowanie kurew i chujów, by wydac się kulturny ą ę. Osoba, która NIE ROZUMIE CZYTELNEJ JAK CZCIONKA 40 IRONII i popełnia artykuliki tej miary oraz NIE ROZUMIE TEKSTU PISANEGO sama wystawia swojemu pismu opinię. A my się bez pańskiego szacunku obejdziemy, bo byle kto nas szanowac nie musi a pomiatac może najwyżej w swoim tabloidzie. PS To, że się pan Bartek podpisuje imieniem i nazwiskiem pod chłamem, to także jest problem pana Bartka i jego szefów, a nie nasz. Nam za komentowanie ani Kominkowi za pisanie nikt nie płaci. Panu Bartkowi niestety wciąż jeszcze (?)płacą. lwica makra 2007/12/09 12:18:23
Kominku, cieszę się, że o Tobie piszą w tym gównianym przekroju. A wiesz dlaczego? Bo zrobili Ci wspaniałą reklamę, dzięki której wielu czytelników tej "popularnej" gazety mają szansę się nawrócić, przeczytać teksty z Twojego blogu i zrozumieć życie :)
2007/12/09 12:19:06
B.C teraz ty jesteś pragnienie ;]
wiesz generalnie żeby coś o Kominku napisać musisz cokolwiek wiedzieć ;] widzę ze twoja wiedza ogranicza sie do strony głównej ;] Na cholerę sie plujesz ze ma dużo komentatorów ze dużo ludzi go czyta ? Sam sobie to wypracował widocznie w swoim stylu ma coś konkret co przyciąga i interesuje na tyle aby tu wracać. Co do wysiłku, wiesz jednak chyba zapomniałeś o komercyjności... zauważ ze z każdego 5 zł za "Przekrój" masz swój procent zarobku mimo ze piszesz dupiate felietony (których zapewne nie chce czytać nawet twoja matka ;] )a wozisz sie jakbyś pisał nie wiadomo jakie konkretne eseje ;] Kominek natomiast nic nie ma z prowadzenia bloga ale robi to bo to lubi bo tego chce bo wie ze czego by nie napisał to przyjdzie tu kupa ludzi przeczyta i skomentuje czaisz? Ty jak narazie czytaj, pracuj i podszlifuj styl a dopiero potem najerzdzaj na kogoś kto ma już cokolwiek, bo widzisz ty masz płomień Kominek blask i ogień ;] próbujesz tutaj atakować ale brak Ci argumentów nie wiem stary chyba zrobił Cię na drutach ;] tyle z moich panczy ;] pozdrawiam Gall_an_onim - tak jak lubisz ;] 2007/12/09 12:19:50
Witam wszystkich.
Kominka odnalazłam w sieci - przyznaję - troszkę przez przypadek i dość niedawno (szukałam informacji o kominkach domowych, tych, które - nomen omen - "są symbolem domowego ogniska, kojarzą się ze spokojem, bezpieczeństwem i naturalnym, pozbawionym pośpiechu rytmem życia. Kiedy na dworze chłód i szarość, skupiają domowników i ogrzewają nastroje"). Panu redaktorowi nie musi podobać się otwartość tekstów czy komentarzy. Ale to nie znaczy, że może obrażać czy kpić z ludzi, którzy tu są. Trochę szacunku! Do tego wystarczy najzwyklejsza kultura. Osobista. Mnie podobają mi się notki i z chęcią je czytuję. Bo "poważnych rzeczy" czy "istotnych tekstów", tych opisywanych m. in. w "Przekroju" to ja mam dość w pracy. A tutaj się przynajmniej zrelaksuję. Pozdrawiam, squ-onk 2007/12/09 12:20:26
A ja sobie spokojnie czekam na moment kiedy będę mógł wziąć mojego wnuka na kolana i w dzień NARODOWEGO ŚWIĘTA POWSTANIA BLOGA KOMINKA powiedzieć: "Ja to go czytałem od początku" :)
2007/12/09 12:20:47
się wkurzyłam. jak tak można?? jak w ogóle można krytykować Kominka? czy ten dziennikarz uważa nas za idiotów? chyba tak, skoro czytujemy tego bloga. on sam widocznie, żeby nie 'zarazić się głupotą' przeczytał najmiej istotne minimum twórczości Kominka i już się uważa za znawcę. sądzę, że gdyby przeczytał więcej i uważniej napisałby hymn pochwalny :D
już widzę te pogardliwe spojrzenia na ulicy, oby Pan Bartek szybko biegał... :D:D:D ciekawa tylko jestem, co to będzie, jeśli w redakcji przekroju znajdzie się z 2-3 fanów tego bloga ;) na podsumowanie - to świetny blog, a każdy rozumny ma do tego wszystkiego dystans. chyba, że jest się tak pokręconym jak Kominek :) pozdrawiam gorąąąąco ;) 2007/12/09 12:24:21
Panie Bartoszzu!
Gdyby jednak przeczytał pan tego bloga to wiedziałby Pan, że kominek, jest związany z mediami, że nawet może się panowie kiedyś spotkali? A jego teksty są kwintesencją dobrego warsztatu. Dziennikarskiego i polonistycznego;) A co! 2007/12/09 12:28:11
ale idiota z tego redaktowa... czytam kominka, bo jest kontrowersyjny i bardzo ciekawy, lubie tu wchodzic i to wszystko czyta... czesto sie usmiecham, czesto mam wrazenie jakby kominek czytal w ludzkich myslach i pisal teksty przez kogos natchniony i to sprawia, ze pisze tak 'wyjebiste' teksty ;D
a ten caly redaktor to niech sobie teraz dupe podetrze tym felietonem... 2007/12/09 12:34:52
Tym tekstem spowodowałeś, że mój poziom sympatii do Twoich tekstów wzrósł jeszcze bardziej.
2007/12/09 12:35:09
Panie Bartoszu :)
Nie mam pojecia, co to jest idea WEB 2.0 i ne interesuje mnie to, interesuje mnie za to, co pisze Kominek-z wielu wzgledow. To, ze mamy internet powoduje u nas chec szukania. A kto szuka ten odnajduje. Odnajdujac cos w sieci, staramy sie ocenic, czy jest to dla nas dobre i intersujace. A siec, jak wiadomo, jest przeogromna, wiec musimy wlozyc wysilek w wyselekcjonowanie tego, co warto czytac i tego, czego nie warto.Byc moze czytelnik gazety ma trudniej, bo musi udac sie do kiosku i zaplacic za gazete, ale przeciez kazdy uzytkownik internetu ostatecznie placi grube pieniadze za jego posiadanie i stoi przeciez przed wyborami, na co te pieniadze spozytkowac,nie mowiac juz o chorobach wynikajacych z klikania w myszke i gapienia sie w monitor :) Poza tym, nie wyobrazam soie, ze w gazecie typu Przekroj, ktos moglby napisac czytelnikowi, ze jest glupi, bo przeciez nie wypada, skoro czytelnik musi za gazete zaplacic. Bizznes is bizznes. Byc moze jest Pan odpowiedzialny, za to, co Pan pisze, gdyz uzywa Pan swojego nazwiska. Tak dlatego musi Pan trzymac sie regul. Ale czy Kominek nie bierze odpowiedzialnosci za to co pisze? Przeciez kazdy z nas obdarzony jest sumieniem, kazdy ma wlasny moralny kregoslup i kazdy ponosi odpowiedzialnosc za to, co czyni w zyciu :) Anonimowosc pozwala nam zachowac prywatnosc, ktora niektore gazety wykorzystuja do podniesienia wlasnych zyskow. (Wydaje mi sie, ze Kominek predzej czy pozniej przestanie byc anonimowy,a na pewno dla niektorych juz jest). Prawda jest, ze Kominek bywa wulgarny i prawda jest, ze jest nieskromny :) ale sa jeszcze inne prawdy, o ktorych Pan nie napisal. I mysle, ze sa one wazniejsze, niz te, ktore Pan wymienil. Mysle, ze skoro dano nam czynic wybory i obdarzono nas wolna wola, to mamy prawo decydowac o tym, co bedziemy czytac i jak bedziemy czytac. Jezeli cos jest nie w porzadku, to raczej twrazniejsza kultura, ten czas, w ktorym dane jest nam zyc. Zalewani jestesmy przemoca, wulgaryzmem, niekonsekwencja, upadkiem tradycji, koniuktura na klamstwa-wystarczy przyjzec sie owczesnym politykom. Jak mamy zyc w tych czasch,zeby nie poddac sie tej fali-to jest istotne zagadnienie. Jak szukac drog, zeby nasi potomkowie, byli lepsi a nie gorsi od nas. Dajcie ludziom przyklad jak odrozniac dobro od zla, a nie oceniajcie: to jest zle a to jest dobre.Pokazcie ludziom,ze mozecie wspolegzystowac dla dobra ludzkosci, a nie zagrzewajcie sie do walki na lamach prasy czy internetu. 2007/12/09 12:35:14
Drogi Panie Bartku
Przekrój dotąd uważałam za gazetę,której nieobce było poczucie humoru.Pana felietony dotyczące sieci,są podobnie jak owa istota internetu,którą sprowadza pan do wpisania w przeglądarkę dwóch słów.Smutne uproszczenie,niegodne dziennikarza.Może jest w tym odrobina prawdy,ludzie zawsze na szerszą skalę będę interesowali się "zakazanymi głupstwami"niż teorią ewolucji.Jednak te głupstwa bardzo szybko każdemu się nudzą,a Kominkowy blog ZDECYDOWANIE bawi nas,a nie nudzi,dlatego tutaj wracamy. Świetnie,moim zdaniem istotę tego miejsca opisała Nishka.Ale i tak pan tego nie zrozumie,bo do tego trzeba mieć choć odrobinę poczucia humoru:-) 2007/12/09 12:37:24
Jeżeli osoba o nick'u bartek.chacinski jest naprawdę zastępcą redaktora naczelnego przekroju, to mówi to wszystko o poziomie tego pisma... Brak mi słów...
2007/12/09 12:37:39
łohoho czytam od od niewiem ale dłuuuuuugo.
Nie komentowałem, ale ale musze! Chce poczuć że należe do tej sieciowej elyty :-) 2007/12/09 12:43:51
Może wyjaśnię coś panu Barkowi. Otóż blog Kominka jest fenomenem. Jednak nie dlatego, że czyta go pół Polski, tylko z powodów jakie czyta go tak wiele osób! Zadaje pytania, których boimy się zadać. Pyta: patriotyzm? Jaki patriotyzm?! Nasi dziadkowie umierali za słowa takie jak: Polska, Polskość, Mickiewicz. A my teraz wyjeżdżając do Londynu wbijamy im w plecy. Autor Kominka mówi o Dodzie czy o Edycie Górniak. Ładne? Nie! sztuczne. Przyznaje się że kobieta musi być ładna, że musi go pociągać. Przyznaje się do tego bez rumieńca na twarzy, nie zakrywa się kłamstwem, że uroda jest mało ważna. Kominek pisze: płaczecie nad tragedią WTC? Ok! Tylko dlaczego nie płaczecie, codziennie na myśl o tym, że w Afryce dziennie ginie jedno plemię. Pyta i odpowiada. Co panu w tym przeszkadza, ja się pytam? Tak boli prawda?
2007/12/09 12:48:27
"Czytelnika bloga wejście na jego ulubioną stronę nie kosztuje ani dodatkowego wysiłku, ani dodatkowych pieniędzy. Czytelnik gazety musi wyjść do kiosku i wydać ciężko zarobione 5 złotych. Wzajemny szacunek pracowników gazety i czytelników do siebie jest więc nieco większy" Genialne!!! Nigdy bym nie pomyślał, że poświęcenie, przywiązanie i szacunek mierzy się w złotówkach ;)
2007/12/09 12:50:16
Ja rozumiem Pana Bartka.
Jak pierwszy raz weszłam na ten blog, to pomyślałam podobnie jak On, że Kominek jest wulgarny, że jest obcesowy. Ale z drugiej strony, pomijając te wady, pomyślałam, że pisze inteligentne, bezpośrednie teksty, w których komunikuje to co myśli i nie robi niczego 'pod publiczkę'. Jestem tutaj dość długo i widzę jak zmienia się blog i to na lepsze. Reakcja dziennikarza wynika z nieznajomości i nie wyczucia klimatu bloga, Kominka i komentujących. A pierwszą myślą, która przyszła mi do głowy, po przeczytaniu tegoż artykułu była: zazdrość i chęć niejako wypromowania siebie poprzez krytykę kogoś znanego, przez jednych kochanego, przez innych znienawidzonego. 2007/12/09 12:50:21
Witam Ciebie Kominku i wszystkich czytających tego świetnego bloga. Mam pytanie do Pana Bartka z przekroju (w sumie retoryczne, bo i tak nie czyta pan tego bloga i nigdy mi pan nie odpowie):
Jak można napisać "Najczęściej cytowany tekst Kominka to: Niech to chuj strzeli, jebbany dr Oetker! No co mnie kurwa podkusiło, żeby kupić budyń z tej zjebanej firmy!", skoro Kominek napisał to tylko JEDEN raz i już więcej czegoś takiego samego nie napisał?! To tak samo jakby powiedzieć o panu, że najczęściej to pisze pan o Kominku, chociaż napisał pan dopiero raz! LOL 2007/12/09 12:50:44
Mnie dziwi tylko, jak to się stało, że redaktor "nie w ciemię bity Chaciński”:) przejął się kwestią popularności bloga Kominka.
Nie tylko Chaciński zresztą, ale ten poprzedni, który napisał tekst o pudelku i plotku, wiecie, ten pierwszy, pan Jacek, nie pamiętam nazwiska, też... O co Wam chodzi?! Napiszę oczywistość: kominek jest niezależny - nie musi dbać o to, kim są wydawcy (czy pasztetami, panami z łysinką, czy paniami o brzydkich stopach), nie przejmuje się w zasadzie niczym - i to mnie w tym blogu urzekło jakieś dwa i pół roku temu (aggtt, od dawna zablokowana i zapomniana, to ja). Bo to tak, jakby dziwić się, że ludzie wolą chodzić do pubu zamiast do filharmonii - jest lżej, weselej. I co w tym dziwnego? Sami staracie się przyciągać czytelników hasłami w stylu "nie da się ukryć - śmierdzimy". Zamiast na przykład: "Wisława Szymborska. Życie i twórczość". Sami zatrudniacie Wojewódzkiego, który, przepraszam, nie prowadzi programu kulturalno-naukowego w tvn, a raczej całkiem inny program. Właściwie, kontestujecie demokrację. I być może słusznie - ale w takim razie może trzeba pociągnąć ten wywód do końca? Powiedzieć jasno: mądrzy są tylko ci, co czytają przekrój (sama czytam nałogowo, więc mi to akurat na rękę:)), w Internecie nie szukają niczego poza rozrywką intelektualną najwyższego kalibru, a w wolnych chwilach zamiast pubów wybierają filharmonię, etc. Nie chcemy mieć do wyboru samych kominków, ale od samych Chacińskich również strzeż nas Panie. I jeśli przez przypadek bronię tego bloga, którego autor raczej nie życzy sobie mojej na nim obecności, to tylko dlatego, że napaść jest nie fair. I nawet odpowiedź Chacińskiego jest nieładna - z tym napacaniem, i tak dalej. No nie umiem się oprzeć wrażeniu, że jakaś zawiść przez kogoś tu przemawia. Jakieś to miałkie i smutne. 2007/12/09 12:55:45
Jak sprzedam OFFICE'a na allegro to odpalę Ci dyszkę na ten fundusz egiptowy. Piękna notka, piękna puenta... Mastah jesteś i tyle :D
2007/12/09 13:03:11
Weźmy na logikę to wszystko
sami jesteśmy wulgarni ( idę o zakład ze nie ma tu sto pro czystych) wiec nie mamy co narzekaś na wulgaryzmy Kominka,on po porostu pisze w naszym języku i to trafia do większej ilości osób niż grzeczne felietony w szmatławcach ;]. Bartuś jest grzeczny i pewnie nigdy nie użył wulgarnego wyrazu - skwituje go słowem jebany hipokryta ;] 2007/12/09 13:03:24
Szanowny Panie Redaktorze
Jeżeli postanowił Pan poruszyć w cyklu swych artykułów kwestię komunikowania internetowego i blogowych społeczności, to wydaje mi się, iż powinien Pan zacząć przed ich publikacją od obowiązkowej w takim przypadku lektury pewnych książek. Jedną z nich jest „Komunikacja językowa w Internecie” Jana Grzeni (Wydawnictwo Naukowe PWN). Na 133 stronie tejże pozycji znajdziemy jak wół przepiękny cytat obalający Pana argument, jakoby anonimowość w sieci była czymś dziwnym i świadczącym jedynie o chęci uniknięcia odpowiedzialności za własne słowa: „Podstawową motywacją do stosowania nicków jest zamiar ukrycia się (lub nieujawnienia się) przed ogółem przez wirtualną tożsamość, lecz nie jest to motywacja wyłączna. Ze szczególną sytuacją mamy do czynienia w pogawędkach internetowych, które mają kilkunastoletnią historię, a to wystarczająco długi czas, by w ich obrębie uformowała się bardzo ważna konwencja komunikacyjna: używanie nicków jest obowiązkowe. Nikt wprawdzie nie zabrania użycia własnego imienia i nazwiska, lecz nawet gdyby ktoś zdobył się na taki krok, zostałoby to uznane za podszywanie się pod kogoś innego albo specyficzny, bo rzadki, rodzaj nicku.” Jak więc Pan sam widzi, ośmiesza się Pan swoją niewiedzą i bardzo pobieżnym potraktowaniem tematu. Radziłabym Panu pozostawić ten problem mimo wszystko medioznawcom, którzy latami badają mowę w Internecie i mają na swoim koncie mnóstwo interesujących publikacji w tym zakresie. Nie wiem, jakim Pan jest dziennikarzem, gdyż przyznaję otwarcie, że pierwszy raz słyszę Pana nazwisko. Z tego też powodu nie mam zamiaru obrażać Pana warsztatu, ani w ogóle wypowiadać się o Panu. Chcę natomiast wziąć w obronę autora bloga i poniekąd też siebie, gdyż czytając Kominka nie czuję się gorsza czy głupsza. Jestem osobą wykształconą, skończyłam 2 humanistyczne kierunki i proszę mi wierzyć, że na pewno nie sięgałabym po lekturę tych tekstów, gdyby były na niskim poziomie i zawierały masę błędów merytorycznych czy ortograficznych. Z pewnością takich czytelników Kominek ma bardzo wielu. Pozdrawiam i życzę Panu więcej dystansu oraz odrobiny więcej poczucia humoru. 2007/12/09 13:04:55
Hah. Biedny p.Bartek.
Jednak też mam cichą nadzieję na kontrę z jego strony :D 2007/12/09 13:08:48
Heleno, _delfinie, nadal mi smutno… A to głównie dlatego, że tak wiele tu od wczoraj emocji - nie zawsze dobrych, że tak mało było rzeczowych argumentów a dużo obrażania! Ja rozumiem, że czytelnicy stanęli murem za Kominkiem, ja rozumiem, że ludzi poniosły nerwy, ale dlaczego, u licha tak łatwo rozdzielamy różne, wulgarne często epitety? Czy po to by kojarzono nas, czytelników Kominka jako bezmyślną masę chamów i głupców?
Tak dosadnie wyrażając się o autorze nieszczęsnego artykułu w Przekroju, schodzimy do poziomu na jakim nie chciałabym się znaleźć. Ja nie komunikuję się z ludźmi językiem wulgaryzmów. Uznaję je oczywiście, ale jedynie jako narzędzie językowe, a nie jako przerywnik, przecinek, czy no nie wiem – szpanerstwo. To co mnie osobiście dobiło w tym artykule, to to, że po raz kolejny uświadomiłam sobie z jak wielkim dystansem powinniśmy podchodzić do słowa pisanego. Człowiek ciekawy świata, w miarę inteligentny, szuka różnych źródeł informacji. Wybierając odpowiednie periodyki – te, które wg niego są na wysokim poziomie, czyta je i na podstawie tego co przeczytał wyrabia sobie własne poglądy. Nie sposób wszystkiego zgłębić osobiście, nie sposób samemu wszędzie być i wszystko zobaczyć. Dlatego zdajemy się na dziennikarzy mając nadzieję, że oni przygotują nam wiedzę w pigułce. Że solidnie wykonają swoją robotę i przygotują się na tyle dobrze by muc przedstawić nam, czytelnikom prawdziwy obraz tego o czym akurat piszą. Dla mnie Przekrój od zawsze był jednym z pism, które czytałam od deski do deski. Wydawało mi się, że jest jedną z nielicznych pozycji, w której można znaleźć kawał solidnej dziennikarskiej roboty. Wydawało mi się… Kiedy dziś przeczytałam komentarz pana Bartosza, coś mnie tknęło i zajrzałam do archiwum bloga. Naliczyłam ponad 180 notek napisanych w tym roku, średnia ilość komentarzy to około 300, choć są i takie które liczą 700! Ile pracy wymagało napisanie tych notek, zebranie materiału, przygotowanie i obrobienie zdjęć? Ile czasu trzeba było poświęcić aby przeczytać te wszystkie komentarze? Odnoszę wrażenie, że pan Bartosz nie zdaje sobie z tego sprawy. Że wydaje się mu, ze ten blog powstał ot tak, od niechcenia. Sam się wziął i napisał. I ze względu na ten czas, na pracę, a przede wszystkim na pasję z jaką został stworzony, Kominkowi należy się szacunek. Osobiście nie zabolało mnie to, że ktoś zaliczył mnie do populacji bezmyślnych czytelników „wulgarnej elity blogerskiej”. Nie poczułam się tym obrażona i ta notka Kominka nie jest mi zupełnie potrzebna. Znam swoją wartość! Nikt nie musi mnie bronić, bo jeśli będzie potrzeba obronię się sama. Ale niesmak pozostanie… Ależ się rozpisałam. Miłej niedzieli... 2007/12/09 13:10:54
Drogi Kominku, czytam Cie od ponad 2 lat, ale jakos nigdy nie czulem w sobie wewnetrznej potrzeby komentowania. Ale stalo sie, pan Bartek pomogl mi w koncu zalozyc konto. Ja tez popieram kominka! (:
2007/12/09 13:13:40
Kto wie, kto wie ? - moze "zbulwersowany" Barteczek przeczytal po kryjomu wiecej artykólów Kominka i zal mu dupe scisnal, kiedy to przeczytal ze jego penis nie mierzy 17,5 cm ?
Ach to zazdrosnik jeden :) 2007/12/09 13:26:44
a ja mam świetny dowcip: przychodzi pan bartek prawie redaktor naczelny do dziewczyny a ona na to spierdalaj! świetny żart co nie?
2007/12/09 13:28:16
Bartoszu Miły
Nieco lepiej już , choć do pełnej satysfakcji daleko. 1.Niemądre tłumaczenie ,że szacunku wymaga większego odbiorca , który za rozkosz obcowaniem ze słowem pięć złotych płaci , niż ten co za darmochę .A już wysiłek wyjścia po gazetkę , nijak się ma z trudnościami jakie muszę ja np. przezwyciężyć by dostać się do Kominka podczas godzin pracy ( nie będę jako dowodu załączać zdjęcia szefa mojego) a już o walce z przyjaciółmi ne wspomnę ( czas spędzony u Kominka jest dla nich czasem ukradzionym im ). 2. Anonimowość . Na wstępie prawie jako bohater mi się objawiłeś . Jaki ten Bartuś dzielny pomyślałam , imię i nazwisko swoje podał pod tekstem , ale już za chwilę refleksja przyszła. Przecież do kurwy nędzy ,ja też pod każdym pismem swoim podpis składam. Bartuś konfabuluje , na różne tematy , ja o przyszłości konkretnych ludzi dedyduję .Oni znają też moje imię , nazwisko , ba adres nawet i numery telefonów domowych. Skąd ? Dostają je ode mnie w prezencie , tak na dzień dobry , by wiedzieli z kim przyjemność mają ) 3.Kominek wyulgarny ? W którym miejscu kurwa mać ? Że wulgaryzmów używa ? Nie przecież jako przerywników , ale dla podkreślnia emocji pewnych. Gdzie Bartusiu byłeś , gdy pani na języku polskim pytanie zadawała " co autor chciał przez to powiedzieć ? Ja Kominka stawiam w jedny szeregu z Jureczkiem Urbanem ( miłością moją od lat wielu )i uprzejmie upraszam o odstosunkowanie się od " obudwóch ". Pozdrawiam Cię Bartusiu , buziaczki. P.S. Przepraszam za prymitywną aluzję do ilości wypitego alkoholu i przebudzeniach pewnych. 2007/12/09 13:31:03
Ja wyslalam do redakcji maila z protestem. Wszyscy powinniscie zrobic to samo.
2007/12/09 13:36:47
Kurde, gdyby to było na onecie, zaraz powstałby komentarz "wpisujecie miasta popierające Kominka"
Tekst w "Przekroju" zaatakował Kominka, fakt, ale nie tylko. Oni dowalili się do całej blogosfery. Zaatakowali Kominka, jego czytelników, mnie, moich czytelników, Was, Waszych czytelników... jedno pisemko pojechało po tysiacach ludzi. Nie wiem, jak Wy, ale ja już "Przekroju" kijem w empiku nie tknę, o kupieniu nie mówiąc. Nie będę pisał "Komin, trzymaj się", bo i tak wiem, że zjadłbyś pana przekrojonego redaktora na śniadanie. OK, wiem, że wylgaryzmy nie są akceptowane, ale tylko ćwoki piszą o czymś, o czym nie mają pojęcia. A tak na serio boli ich, że ludzie wolą czytać blogi zamiast "Przekrój". I nich im ziemia lekką będzie. 2007/12/09 13:47:54
Z tym fenomenem tez mi się gdzieś po łebie tłukło a drugi głos mi mówił: nie to by nie może:)
Się tęskni za LeniwOM :* 2007/12/09 13:54:23
bardziej się wkurwiłam czytając ten tekst, niż tekst redaktora, ale już przywykłam do wkurwiania się czytając teksty Kominka~! mimo wszystko wracam tu regularnie
2007/12/09 13:56:08
Kominku Drogi , uprasza się po raz kolejny o amnestię dla wyrzuconych ze stada .
Przecież i tak tu wchodzą pod innymi nickami . Błądzić ludzką rzeczą jest , wybaczyć boską , więc ..... P.S. Notka Bartusia nie uraziła mnie jako czytelnika bloga Kominka , dynda mi co Bartus se tam o mnie myśli , a raczej wystarcza mi co ja sama sobie myślę. Tak więc Bartusiu nie musisz mnie przepraszać ( to tak na marginesie ) Nieustannie pozdrawiam Cię . 2007/12/09 13:58:15
A może stworzymy Wielką Inkwizycje Świętego Andrzeja? Składałaby się ona z elity i zajmowała się paleniem na stosach ludzi tak jak koffany muj przytulmiś rurzoffy pan bartuś :*:*:* hehe, ten czlowiek ma biegunke slow przy obstrukcji mysli..
Ave Kominek! 2007/12/09 14:04:15
Tekst Chacińskiego przypomina mi, że kiedyś krytykowano jazz, kino, czy komiksy z pozycji przedstawicieli jedynej i bezdyskusyjnie świadomej, co jest wartościowe a co nie, elity kulturalnej.
Tylko, że takie nastawienie było popularne na początku XX wieku. Atakowanie kogoś za bycie wulgarnym jest śmieszne, zwłaszcza w ustach człowieka który na popkulturze zjadł zęby. Mam nadzieję, że redaktor będzie konsekwentny i przy okazji następnych premier filmów Tarantino bądź Rodrigueza, napisze gniewny manifest o potrzebie walki z barbaryzacją języka we współczesnym kinie amerykańskim. 2007/12/09 14:07:27
Jest niedziela i nawet u Kominka na blogu jest rodzinnie. Tak właśnie! Rodzinnie. Bo wszyscy myślimy jednakowo, wspieramy naszego Ojca Narodu - Kominka, bronimy siebie na wzajem i wyrażamy te same opinie. Harmonia, ład, spokój, szczęście. Po prostu żyć nie umierać. I kochać Kominka oczywiście.
2007/12/09 14:19:53
secret-paradise,
a może Kominek Vs. BYŁY ZASTĘPCA redakotra ;)? Kocham Cię Kominku :):* 2007/12/09 14:30:36
noo, to widze że troche osób sie pofatygowało założyć konto żeby skomentować. I dobrze, niech szmatławiec wie co o nim myślimy.
poza tym, jakieś 2/3 z nas zawsze stanie murem za Kominkiem 2007/12/09 14:37:22
kubkowy> otwarta mnie naprowadziła
TU: kominek.blox.pl/2007/07/FUNDUSZ-ANDRZEJOWO-KOMINKOWY.html 2007/12/09 14:40:57
Wynik można WIELORAKO INTERPRETOWĆ. Wynik jest zależny od dyscypliny sportu do jakiej tę potyczkę przyrównamy.
=Grając w tenisa byłoby: Kominek - Zastępca 15/0 =Koszykówka (rzut z pola): 2-0, albo i nawet 3-0 =Boks: Rozcięty łuk brwiowy zastępcy, tak za 5 punktów - nie znam się na punktowaniu w boksie. =Walka w kisielu: Kominek leży na Zastępcy, uciskając go w kroczu, trzymając za pierś, z zarzuconym nelsonem na szyję: 10-0. =Gimnastyka artystyczna: Kominek pierdolnął fikołka za 100 punktów. Zastępca pierdolnął... się nogą o szyję i wyjebał fikołka, ale nie niestylowo: 100-0. =Rozgryzanie orzechów włoskich w zębach: Kominek rozgryzł, Zastępca nie: 1:0 ---- Zapodawajcie interpretacje z innych dyscyplin. Ino by to jakieś konkretne było. 2007/12/09 14:42:45
ej na tej fotce Bartuś wygląda jakby się wieczorem kąpał z tatą ;o
2007/12/09 14:51:14
Nie ważne czy piszą o Kominku dobrze czy źle... to i tak dla niego reklama. Im większy szum tym więcej fanów Kominka ;)
2007/12/09 14:51:48
O ja pierdolę. Nie dość że zaspałem to mam chyba setkę komentarzy do nadrobienia.
2007/12/09 14:51:51
Mogą być skoki narciarskie:
1 miejsce - 100 pkt i 30.000 CHF, 30 miejsce (ostatnie po 2 seriach skoków) - 1 pkt i 0 CHF 2007/12/09 14:58:41
@ squ-onk
Dobre dobre, tylko jeszcze powiedz co się stało. Kominek pewnie odległość sędziowską przekroczył (jakieś dwiesta metrów, nie?), a Zastępca co? Czemu tak słabo? Z progu spadł, czy narty mu się odpięły? Nono... 2007/12/09 14:59:43
Wiesz co, Kominku? Wielki szacun na przełamanie swej natury i wyjątkowy jak na Ciebie kawo-ławiasty tekst. Wytłumaczyłeś temu niedoukowi lekceważącemu podstawowe zasady swojego własnego zawodu, jak krowie na miedzy. No chyba zrozumie...
Choć kto wie? 2007/12/09 15:01:27
@ gay_an_onim
Ja już wiem! Spójrz na górę jeszcze raz! On z Majdanem się kąpał!!! Pluskali się słodko. 2007/12/09 15:02:20
Panie Bartoszu,
problem tkwi w tym, że obstawianie przy swoim w tej sytuacji jest zwykłą niewiedzą (wciąż!). Notki, które pisze Kominek są swego rodzaju też felietonami.A felieton wg. Wikipedii jest to: "utwór utrzymany w osobistym tonie, lekki w formie, wyrażający - często skrajnie złośliwie - osobisty punkt widzenia autora." Wszystko się zgadza. Nie rozumiem więc co tu nazywa Pan "bzdurami". Osobisty punkt widzenia to "bzdura". A to dopiero :). I ostatnia rzecz. Wulgarność. Tu przekleństwa są używane w takich momentach, że nie rażą. I dodatkowo- występują wyjątkowo rzadko. Cóż. Pan jednak nigdy się do tego nie przekona, jest Pan teraz wrogo nastawiony i to się nie zmieni, ponieważ... uważa się Pan za osobę należącą do elity. no cóż :) 2007/12/09 15:13:01
Kominku, facet robi darmową reklamę Twojemu blogowi. Ludzie wejdą tutaj, chociażby z ciekawości poczytać " wulgarnego kominka ". I 80% z nich zostanie stałymi czytelnikami, a o P. Bartoszu zapomną. Ja weszłam tutaj 2 miesiące temu, zostałam i z utęsknieniem czekam na każdą nową notkę :-)
2007/12/09 15:15:03
dlaczego ja żyję w świętym przekonaniu, że gry komputerowe są kompletną stratą czasu?
2007/12/09 15:15:07
Amjan
Bez jebaki ;d nie wyjerzdzaj mi od "Gay" bo ja takich bym w piecu spalił ;) a co do Majdana- ta i chyba całkiem ostro im szło :D Majdan stracił wiekszosc włosów z głowy :D 2007/12/09 15:16:52
skompromitował siebie tym artykułem i cała gazetę... ja na jego miejscu zajęła sie malowaniem... ;)
2007/12/09 15:21:59
@ galla_nonim
Nie przejmuj się. Na blogu jesteś anonimowy. Mnie tam Twoje upodobania w łóżku nie interesują, innych też nie. Bądź sobą! Ja do Ciebie nic nie mam... 2007/12/09 15:25:11
amjan
Kominek skoczył najdalej i ustanowił nowy rekord skoczni. A zastępcy wiatr wiał w plecy i spadł na bulę :) 2007/12/09 15:26:54
słaby przekrój, słaby artykuł, słaby redaktor. Miałem przed chwila fajny komentarz ale mi się usunał.:(
tekst pana b.c. był wysoko nie profesjonalny. a nastawienie do komentatorów żenujące. przecież wielu z nas znacznie przewyższa pana Bartka intelektem 2007/12/09 15:28:17
Tez sie dopisuje, czytam Kominka od zawsze. Pokochalam go z czasem, nie opuszcze nigdy.
2007/12/09 15:31:28
Amjan
Spoko ;) odebralem to jako żart :) wiem że jestem anonimowy :D- wskazuje na to nick :) A sobą jestem cały czas ;) 2007/12/09 15:38:00
Bartek,
Dobra, lecim z koksem po Twojej próbie argumentów. Z góry uprzedzam, że Twoja pierwsza próba była żałosna :). Tzw. różnica poświęcenia czytelników jako uzasadnienie popularności, czyli fakt, że za gazetę muszę wydac 5 zł, a za internet nie. No jak nie? Czyżby w Polsce internet był za darmo? Tu (UK) płaci się od £8 do £20 za miesiąc (sztywne łączę max. 8MB) i nawet korzystając z kafejki internetowej trzeba płacic. Nie słyszałam jeszcze o darmowym internecie ;). Stąd śmiem twierdzic, że na gazetkę łatwiej wydac (mniejsze) pieniądze od czasu do czasu niż kupic komputer i podpisac umowę z ISP. Mimo to internet staje się medium dominującym, dlatego "Przekrój" ma swoją stonę www oprócz wersji papierowej (żeby zadowolic każdego czytelnika i dotrzec np. do mnie w UK - tu nie ma "Przekroju" w papierze). Argument uzasadniający wygwiadkowanie wulgarności jako szacunek wyniesiony z kultury papierowej jest głupi, bo to tak, jakby się spodziewac, że w waszej wersji internetowej Twojego artukułu pojawią się inwekrywy bez gwiazdek, bo w internecie nie trzeba się szanowac. No kurde... Zastanawia mnie waga, jaką przywiązujesz do różnicy między nickiem a podpisywaniem się nazwiskiem. Czyżby chodziło o to, że jesteś skoligacony z kimś ważnym i Twoje nazwisko jest gwarantem czegoś ważnego? Odpowiedzialnośc za słowa dotyczy w równy sposób tych, co podpisują się nickiem i tych, co przedstawiają się nazwiskiem, tak się składa, że w internecie podpisujemy się najczęściej nickami, a podejrzewam, że gdy Kominek publikuje coś na łamach gazet, to nie podpisuje się Kominek. Trzeba byc głupim, żeby widziec w stosowaniu nicka ucieczkę przed odpowiedzialnością, a nie internetowy konwenans. Setki komentarzy i Twoje "cha, cha, cha". I tak by były tu setki komentków. POjawiło się dziś kilku nowych (BUZIAKI DLA NOWYCH :)), a skomentowali WSZYSCY stali czytelnicy, każdemu się chciało. Nie Twoja zasługa. Niestety ;). I na koniec: nie odwracaj kota ogonem. Nie kłócimy się o to, że Tobie się ten blog nie podoba. Możesz nawet napisac, że wg Ciebie są lepsi autorzy i są syle, które wolisz - no w porządku. Kłócimy się o to, że - jak rzetelnemu dziennikarzowi przystało - nie zbadałes sprawy, nie przedstawiłeś ewenementu tego bloga w sposób obiektywny, nie wykazałeś się dziennikarską dociekliwością, nie uzasadniłeś własnej opinii. Żadna Twoja opinia nie jest wiarygodna, jeśli nie jest oparta na solidymi kiwnięciu placem w bucie i ruszeniu śliczną głową! Myślę, że uzasadniania własnego zdania mógłbyś się nauczyc tu. Czytając Kominka :). 2007/12/09 15:45:14
@ squ-onk
Haha, Zastępca spadł i miał bule, dobre! @ gall_an_onim Tak, Twoja KSYWA wskazuje na to, iż jesteś anonimowy. Wiwat. 2007/12/09 15:46:09
PS. Lece po czerwone wino, goździki i pomarańcze do sklepu. Gdyby Bartosz wrócił i chciał pogadac, to niech mnie ktoś smskiem zawoła. Koniecznie. Mi dziś krwi trzeba jak cholera ;)
2007/12/09 15:49:26
Krążąc między kuchnią (dziś znowu żurek) a komputerem wreszcie nadrobiłem wszystkie komentarze.
Kilka uwag: 1. Iwonki dostały polecenie zapisania wszystkich nowych nicków. Jeśli dzisiaj pojawili się jednorazowo, zostaną namierzeni i do ich domu zamiast św. Mikołaja zapuka św. Andrzej. Z maczetą w łapach. 2. Niestety nie wiem czy to faktycznie Bartek Chaciński zabrał wcześniej głos w dyskusji, więc odniosę się tylko do jednego fragmentu: " musiałbyś się znacznie bardziej napocić, żeby z takim tekstem trafić na łamy jakiejkolwiek gazety. Ale życzę Ci, żebyś kiedyś miał okazję zadebiutować w prasie i skonfrontować te dwa rodzaje pisania." Bartku, musiałbyś wreszcie zrozumieć czym są blogi, aby pojąć, że tutaj nie pisze się tekstów godnych druku. To tak jakbym ja napisał ci list miłosny na papierze toaletowym, a Ty odparłbyś mi "z tym tekstem do gazety nie trafisz...". I ostatnia kwestia - dziennikarzem jestem od wielu lat. Heh. 2007/12/09 15:49:35
Szkoda mi ciebie dzienikarzyno przekruju czytającego teraz te komentarze.
2007/12/09 15:50:58
Sugerowałbym z dystansem traktować komentarz "bartka.chacinskiego". Każdy może założyć konto na gazecie:)
2007/12/09 15:54:04
Ja to mam wrażenie, że tak tekst w gazecie to mógł napisac człowiek po jakichś prochach albo 10 kuflach piwa. Serio, to tak głupie, że aż podejrzane. Węszę jakiś podstęp.
2007/12/09 16:00:37
Też walnę chyba dziś coś ... na krew.
Bartusiu ja jeszcze powrócę do czytelnika idącego do sklepu i wydającego 5 zł za co ( w Twojej opinii ) szacuneczek mu się należy z wygwiazdkowaniem włącznie . A jeśli czytelnik gazetkę pożyczył od kumpla, a na dodatek została mu ona przyniesiona do domku . To co wtedy ? Czy taki czytelnik Twojej gazetki na szacuneczek ciągle jeszcze zasługuje? Ojj Bartuś , dziecko . Po główce Cię głaszczę i do piersi przytulam . Ucucia we mnie macierzńskie wzbudziłeś . Nieustająco wiesz co :))) 2007/12/09 16:01:46
W sumie rzeczywiście może to byc jakiś nieBartek, choc styl ssania argumentów z palca i silne przywiązanie do własnego zdania by się zgadzały. Nic to, jak Bartek Właściwy przyjdzie i poczyta dyskusję, to se długo nie uprządkuje fryzury ;).
2007/12/09 16:12:48
Ten blog Ungera jest rzeczywiscie ciekawy jak dla mnie przynajmniej!
2007/12/09 16:18:53
Parę komentarzy poleciało...
Nie odpowiadajcie prowokatorom, którzy piszą tylko po to, aby skupić na sobie uwagę. 2007/12/09 16:22:40
Tak jest Kominku!
Jako że chętnie przyjmę św. Andrzeja do swojego domostwa, nawet z maczętą (mhrr), znowu się oddalę. 2007/12/09 16:23:34
Witam. Ja też nowa :)
Niestety do założenia konta zmusiła mnie mało przyjemna sprawa. Zrobiło mi się autentycznie przykro z powodu takiego podejścia do sprawy jakim wykazał się Pan Bartosz. Kominku bardzo Cię lubię i szanuje i żaden taki cymbał tego nie zmieni :) Pozdrawiam serdecznie "rodzine". PS: żeby chociaż kilka notek przeczytał... eh 2007/12/09 16:31:46
szczytem moich marzen jest wizyta św.Andrzeja! Nawet z maczetą (ale z czeku na duza kwote pieniezna tez bym sie ucieszyla)
2007/12/09 16:53:04
Mam 37 sekund przerwy i nie daruję sobie, jeśli ich nie wykorzystam na komentarz pod tą notką
Panie Bartoszu! Na brak rzeczowych argumentów, jest tylko jeden argument - cmok (koniec końców śmiertelny) :) kominku: ajlowju quasi-nazi: ajlowju x 2 otwarta, leniwa, emelka - ajlowju x 3 do znów, do kiedyś kochani... P.S. A w Przekroju i tak najlepsiejsze są Jolki. 2007/12/09 16:56:33
ja wiem jedno, w przyszlym tygodniu caly naklad przekroju pojdzie w 2 godziny po dostaniu sie do obiegu. sam go kupie!
2007/12/09 16:58:09
Dobrze ... więc uważam, że Pan Bartek wykazał sie kompletnym brakiem profesjonalizmu pisząc ten tekst bez wcześniejszego zapoznania sie z treścią Twojego bloga, drogi Kominku. :) i tyle ;)
2007/12/09 16:59:26
poziom tego artykułu jest straszny. aż rzuca się w oczy to, że pan 'redaktor' nie pofatygował się, by przeczytać choćby parę tekstów Kominka, a przy tym uważa się za kogoś znacznie 'lepszego' nie tylko od autora bloga, ale też od wszystkich czytających. Przynajmniej już wiem jakiej gazety na pewno nie nigdy nie kupię:/ to tyle. fuj brzydzę się taką ignorancją.
2007/12/09 17:02:59
Kochana Rodzino,
czy zrobil juz ktos skana? i skoro tak roziowo sie na blogasku zrobilo,to tez musze to z siebie wyrzucic-kocham Was!:)a wulgarnego Autora to juz w ogole :) 2007/12/09 17:08:23
Kominku napisałeś wszystko to, co powinno się w odpowiedzi na powyższy tekst pojawić. Nic dodać nic ująć, a tekstu Bartosza już komentować nie będę bo szkoda mi na to czasu i chęci :)
Pozdrawiam wszystkich komentujących :) 2007/12/09 17:18:28
Aż się wzruszyłam czytając tą notkę.
Kominku rządzisz! O tym by zajrzeć na stronę szukając nowości pamiętam zawsze, ale co to było za pismo już zapomniałam. Ta moja wybiórcza pamięć. 2007/12/09 17:23:37
Władysław Bartoszewski ma blog..?! to ja spierdalam do Władka..:D
2007/12/09 17:26:19
kiedyś wyczytałem w wyborczej ,że film Polańskiego "Nóż w wodzie" przedstawia siermiężność socjalizmu. A w tym filmie facet jedzie nowiutkim wozem z piękną żoną na mazury , zeby popływać sobie prywatnym jachtem. Tak to jest..wynika to pewnie z niemocy twórczej. Zadręczają się ślęcząc przed pustym monitorem. Bartony Finki. są pod presją-kolejny numer musi się ukazać bo inaczej kiszka z kasą. no i piszą co wiedzą zamiast wiedzieć co piszą. a tamatów teraz mniej do pisania. nie ma Giertycha. Nikt nie podważa już teorii ewolucji. skończyły sie dobre czasy.
2007/12/09 17:28:16
Może Pan Barek jako zastępca redaktora naczelnego założył się z zastępcą redaktora naczelnego poczytniejszego tygodnika o coś wartościowego, że w końcu chociaż raz sprzedadzą cały nakład...Widać, że chba mu się to udało.
Pytanie retoryczne: Za co lub za ile ($) dałbyś się zmieszać z błotem dla osiągnięcia swojego celu na oczach innych ludzi? 2007/12/09 17:29:23
Komin, to miłe że pacan z Przekroju ma szanować Twoich czytelników.
Ale ciekawi mnie pomimo wszystko, jak to się ma do Twojego opisu z gg: "tylko cipy maja mnie na swojej liście"? Tzn. że czytać bloga to ładnie, a mieć na gg cipowato? Czyli konkluzja - jestem ładna cipa? 2007/12/09 17:32:32
Dlaczego ja się zawsze spóźniam? Człowiek się odwraca na chwilę a tam 300 komentarzy, na litość Andrzeja... ;)
Ale swoje 3 grosze dorzucę, nie ma siły. Skoro pan Bartek sugeruje, że Komina czytają idioci aż się chce krzyknąć: Hurrrra! Jestem idotą! Amen. 2007/12/09 17:34:50
Pan Bartek będzie zły, gdy zobaczy ile osób nazwało go Bartoszem. Mój pierwszy miś - pluszak miał na imię Bartłomiej i wiem jak cierpiał, gdy ktoś przekręcał jego imię.
W niektórych komentarzach występują wulgaryzmy, ja ich znaczenie panu Bartłomiejowi przetłumaczę używając słów, które zawarł w swoim słowniku: Kominek jest jedwabisty (zajebisty), a Bartuś chusteczkowy (chujowy). Treść nawiasów jest dla tych, którzy nie znają tych wypasionych form. 2007/12/09 17:37:47
Tu jest jedna możliwa opcja: złapać na mieście Aksjomata, związać na kilka dni, żeby się w nim energia skumulowała, wpuścić panu redaktorowi do gabinetu, drzwi zabarykadować, odczekać, i broń Boże tam nie wchodzić. Wówczas pozostali redaktorzy Przekroju oskarżą nas o sadyzm i brutalność. Ale to już zupełnie inna historia.
2007/12/09 17:39:40
a teraz o Twoim blogu: jest nierówny. obok fajnych tekstów i ciekawych komentarzy są rejony , które mi się nie podobają. np. te gdzie zamieszczasz zdjęcie jakiejś panienki z playboya a potem "jedziesz" po niej. O komentarzach nie ma co pisać. w większości są żałosne.ja zacząłem lekturę Twojego bloga właśnie od tych stron i gdyby nie ciekawość w stylu "czy da się jeszcze bardziej głupio" pewnie bym sobie odpuścił. może odpuścił sobie za szybko ten dziennikarz z przekroju . to go nie tłumaczy bo jak o czymś pisze to piwnien troche się postarać.
2007/12/09 17:42:45
m_34
Złap trochę dystansu. antyponiedziałek Tak samo zareagowałam, jak zobaczyłam, że w jeden wieczór trzasnęli 300 komentarzy! Wariaci! :) :* 2007/12/09 17:43:12
Uuuułi... :)
Komin, masz przerażającą władzę. Możesz zmieszać każdą osobę publiczną z błotem. Władza korumpuje ;) Strach co dalej. Takie mam obawy :] 2007/12/09 17:44:47
Kominek vs. Przekrój
Po tych artykułach chba nigdy się już niepolubicie, tzw. trudna miłość... dwóch homoseksualistów z hemoroidami... Ale to nie na temat i nie o Was, więc proszę nie brać sobie tego do serca. 2007/12/09 17:45:01
anthy
na brak dystansu nie narzekam pytanie wisi w powietrzu - odpowiedzi brakuje 2007/12/09 17:45:36
M-34 , cipy już Kominka na liście gg nie mają , bo polecenie służbowe padło , by cipy wykreśliły go na ten tychmiast :)
2007/12/09 17:52:51
a w ogóle rozważania w przekroju na temat web2 są kretyńskie. technologia dała nam nowy sposób komunikowania się i my to wykorzystujemy. od tego nie znikną gazety tak jak po wynalezieniu fotografii nie zniknęło malarstwo. zresztą-malarze też ,kiedy wynaleziono fotografię twierdzili ,że to gówno. ja lubie sobie poczytać i przekrój i kominka i dziwię się ,że komuś w przekroju to wadzi. w końcu jest kurwa demokracja i wolność słowa.
2007/12/09 17:57:28
Witam!
Od dwóch lat czytam twojego bloga Kominku, ale dopiero po przeczytaniu tego tekstu poczułam potrzebę wypowiedzenia się. Krótko mówiąc autorzy tego i poprzedniego tekstu z "Przekroju" udowodnili, że mają IQ gumowej lali. Tak to już jest jak się człowiek wypowiada na tematy o których nie ma zielonego pojęcia. Tylko się ośmiesza. 2007/12/09 18:02:36
Chciałem uczcić przeczytanie wszystkich komentarzy utworzeniem konta. A tu jeszcze św. Andrzej w prezencie na święta. Jak w bajce.
Od siebie dodam, iż nie uważam, żeby Bartek Chociński się tutaj wypowiedział. On, jako osoba oczytana na pewno wie, że słowa 'Internet' nie piszemy z małej literki. Poza tym, nie uciekałby od tematu pisząc bzdury (5zł budujące więzi międzyludzkie?). 2007/12/09 18:04:07
Zapomniałem się przywitać (ale nie będę zwalać na alkohol :D).
Cześć Wszystkim! 2007/12/09 18:04:41
pewnikiem pan redaktor ma jeszcze jedna wspaniałą opinię na temat otaczajacego go świata- "za komuny było lepiej".
Nie żebym złosliwa była:) a Kominka czytać i ubóstwiac będę zawsze i wszędzie i nawet nago:)) 2007/12/09 18:05:38
kajdanki_zfuterkiem, theo_juz_jestem...
ja sobie muszę zmienić nick na jakiś bardziej fikuśny ;) 2007/12/09 18:05:39
theo,
Małe sprostowanie. Internet można pisać zarówno z małej jak i dużej litery:) Widzę, że kolejni nowi komentatorzy wchodzą na czarną listę Iwonek i mogą stać się potencjalnymi ofiarami maczety św. Andrzeja. 2007/12/09 18:07:10
Panie Bartku,
teksty Kominka jakie są - każdy widzi. I takie mają być. Owszem jest tu i dupa, i kurwa, ale także mnóstwo innych rzeczy, utrzymujących czytelnika w fajnym, luźnym nastroju. Dlatego jak sie "odpala" Kominka to jak kremowa rewolucja:) Nie zawsze człowiek ma ochotę na papierową gazetę w dużym formacie przy kawie i w garniturze. 2007/12/09 18:07:48
masseuse,
Jeśli jeszcze ze sobą nie spaliśmy, to może czas to nadrobić? kajdanki_z_kuferkiem, Skąd ty wytrzasnęłaś tego nicka? 2007/12/09 18:08:31
Scan to to nie jest, ale da się przeczytać cały artykuł.
www.voila.pl/nsorr/index.php?get=1&f=1 2007/12/09 18:12:08
To ja Oliwka ! Jak zwykle zaspałam na najlepsze ale cóżż... A może B. chciał zostać najsławniejszą postacią tygodnia na blogu? i marzył od dłuższego czasu o notce na swój temat? hehe.. albo sam założył tylko mu się nie udało napisać nic sensownego...:):)
2007/12/09 18:13:57
Poza tym Kominek miał swój udział w tym, że dzisiaj świetnie, wręcz doskonale wprawiłam w dobry humor pewnego przedstawiciela płci męskiej w pewien świetny, wręcz doskonały sposób:).
2007/12/09 18:17:05
www.joemonster.org/art/8284/Jak-brzmi-twoj-nick-po-japonsku
Polecam można się pośmiać 2007/12/09 18:18:27
A wiecie, że jak wiewiórka głodna to zła? Może zjeść jaja lub pisklęta!
2007/12/09 18:25:08
psotny,
ale potem ptaki w nią pikują i w kuperek dziobią...Sama widziałam. 2007/12/09 18:32:27
Kominek jak myślisz ten frajer coś jeszcze o Tobie wspomni w swoich wypocinach ?
2007/12/09 18:32:38
Jeśli Pan Redaktor uważa, że czytanie 'istotnych tekstów o polityce zagranicznej' jest bardziej interesujące od czytania kominka... to jego sprawa. Ale na pewno nie można powiedzieć, że teksty tu na blogu, są głupie i nic nie warte, a czytający je ludzie są debilami. Bardzo mi przykro, ale ja sram na to, czy Pan Redaktor lubi kominkową prozę. Bo można nie lubić, można się z zawartymi w niej opiniami nie zgadzać. Ale nie można powiedzieć, że Kominkowi brakuje inteligencji i odmawiać jej jego czytelnikom. Dziennikarz, który zajmuje się zawodowo słowem pisanym, powinien docenić, że poza wszystkim, wulgaryzmami, kontrowersyjnymi tematami, teksty na kominkowym blogu to naprawdę kawał dobrej roboty.
2007/12/09 18:33:14
zaaaz
dzieki wielkie.da sie przeczytac.niestety. a w ogole to dzien dobry,bos chyba tu nowy.witam tez serdecznie wszystkie kajdanki,theo i wampirzyce oraz innych nowych o nickach mniej rzucajacych sie w oczy:) anthy tez Cie zazdrosc zzera?;) 2007/12/09 18:39:29
anthy
a niech to!to mamy problem teraz...ja zastanawiam sie wlasnie nad plonacym_czajniczkiem lub woniejaca_pizmem...jak myslisz,ktory mam wybrac?pomoz,sama nie podolam.z zazdrosci wylaczylo mi sie myslenie ;) 2007/12/09 18:50:02
cholem
Zostawiam całą moją pomysłowość i wyobraźnię na czas, gdy znajdę się w łóżku z odpowiednią osobą. ;) Tak że, nie bardzo Ci pomogę, ale płonący_czajnczek bardziej pasuje do kominka. :) 2007/12/09 18:55:00
anthy
kurde,wiedzialam,wiedzialam,wielka kominkowa rodzina,tak?a jak ktos jest w potrzebie to zostawiaja pomyslowosc na pozniej! i teraz musze zostac ze swoim starym,nudnym nickiem...zycie jest takie okrutne... 2007/12/09 18:55:01
Kominek cyt: "(...)Po prostu gdzie indziej każdy redaktor naczelny kazałby ci siąść na dupie i przeczytać przynajmniej kilkanaście tekstów Kominka, abyś mógł zrozumieć, dlaczego ten blog jest popularny i tysiące ludzi go czyta". Typowe Polskie media. Piszą o czymś o czym wiedzą tyle co nic.
2007/12/09 18:56:33
ps. A ten Bartosz (Bartłomiej?) Jakistam to ta "przystojna" gęba na zdjęciu?
2007/12/09 18:57:06
To może ja coś zaproponuję:
złowrogi_kartofel magiczny_lufcik tajemniczy_komandos Ale sam wolałbym płonącego czajniczka. ;') 2007/12/09 18:57:09
Niestety, nie potrafię nic dodać do mojego komentarza odnośnie wiewiórki, bo dopiero zaczęłam interesować się przyrodą w ramach w walki ze stresem w pracy.jak się jeszcze czegoś dowiem, nie omieszkam dać wam znać.
2007/12/09 18:57:47
Bartoszu nie dostrzega idei Twojego bloga Kominku. Okrojone pole widzenia i rozumowania według mnie to nic, ok można wybaczyć. Ale sorry, kurwa, Szanowny Redaktorze chyba naprawdę nie macie czym zapełniać łamów Waszego pisma skoro można znaleźć w nich nieprzemyślane i nie poparte niczym bezsensowne wypociny nie niosące nic ciekawego, co więcej przez tekst przebija się pewna rzecz która razi inteligentniejszych czytelników - próbujesz ukazać "debilizm" i "głupotę" pewnej grupy zaliczającej się do społeczności internautów - no , bo kto kurwa normalny czyta takie perełki jakie przywołał Szanowny Pan Redaktor? Odpowiedź jest prosta, tego bloga czytają dwa rodzaje ludzi: ludzie których życie wygląda niemal identycznie jak życie Komina, podobne problemy, to samo nas irytuje(nas ponieważ ja się do tej grupy zalcizam i utwierdzam się w tym przekoaniu czytając każdą kolejną notkę) i ludzi których fascynuje sposób rozumowania Komina i sposób w jaki to opisuje, bez ugrzecznień tak jak to wygląda. Dziękuję.
2007/12/09 18:58:42
cholera może byc ciężko ale dla chcącego nie ma nic trudnego:)
w końcu koszalinianka ze mnie więc daleko nie mam w razie wu (może na lato do kolobrzegu??) pozdrawiam ELYTE YNTERNAUTÓW:) 2007/12/09 19:00:14
Aaaa, jestem pewny ,że wśród czytelników Kominka są czytelnicy Przekroju ... jak to jest być obrażonym przez pismo ,które z chęcią czytacie :) ?
2007/12/09 19:03:01
theo theo theo
zlowrogi_kartofel odpada- w koncu nie wiadomo kiedy nam sie znow wladza znow zmieni i kartofel znow bedzie na cenzurowanym,co dopiero zlowrogi.ja mimo wszystko chce zyc w tym kraju magiczny_lufcik - takie nieco mikolajowe.nie mam ani czerwonego nosa ani rozmiarowo sie nie lapie,choc czasem zdarza mi sie krzyczec ho,ho,ho. nad tym sie zastanowie tajemniczy_komandos hmmmm...ciekawe ciekawe,aczkolwiek malo moje.nawet bojowek nie nosze... to mowisz ze czajniczek bedzie ok? 2007/12/09 19:04:44
jaki pan taki kram...
wstyd, że dziennikarz takiego pisma pisze teksty z chmur. ale cóż... widać pan redaktor pierdoli profesjonalizm. 2007/12/09 19:05:23
No tak, wszystko jasne. zdobyłam się na wysiłek i przeglądnęłam bloga Bartusia. I co? nie wgłębiałam się w treści , lecz znamienna dla mnie jest liczba komentarzy pod poszczególnymi notkami... 7, 9, 3... albo po prostu no comments.
Pozazdrościł chłopaczyna, widać tym samym to cięte dziennikarskie pióro ;) 2007/12/09 19:07:17
Witam. Mam 16 lat, jestem z okolic Częstochowy. Czytam Kominka od notek o wyjeździe do Tunezji, czyli już dość sporo czasu. To mój pierwszy komentarz na tym blogu. Od dawna już czekałem na taką notkę, która mnie popchnie do tego, by tu coś napisać.
Dobrze mu, Kominku, pojechałeś. Ludzie, którzy tworzą ogólnie pojęte media powinni być profesjonalistami, wiedzieć co piszą i przewidywać skutki. Żal mi patrzeć na niektóre artykuły w niektórych gazetach. Ktoś to jednak musi czytać, skoro przynoszą zyski i to jest jeszcze bardziej zadziwiające. Wierzyłem w media i ich profesjonalność do momentu, aż w Gazecie Wyborczej ukazał się głośny artykuł o grze Tibia. Ludzie go czytali, bo to niby gazeta, której się ufa, mówiono o nim w telewizji. Szkoda, że prawdy w nim było może 10%. Tu mamy kolejny, ewidentny przykład tego, że wszelkie artykuły w gazetach powinniśmy traktować z dystansem, gdyż tak naprawdę łatwo wmówić nam cokolwiek, jeśli mamy niewiele wspólnego z danym tematem, a autor pisze przekonująco. Pozostaje mieć nadzieje, że czytelnicy Przekroju postanowią sami sprawdzić, jaki zły jest Kominek i wpadną tu do nas; i pozbędą się z ich życia złudzeń. 2007/12/09 19:08:06
moim skromnym zdanie pan B. jesli kiedykolwiek przeczyta te wszystkie komentarze to i tak się 'nie oświeci' po naszemu tylko utwierdzi w swoim płytkim przekonaniu o inteligentmych komentatorach czy jak to on tam ujął... dlatego też chwilowo milknę i czekam z nadzieją że może św. Andrzej mnie nawiedzi w moich skromnych progach :)
2007/12/09 19:08:40
cholem
no jak nie siostro, jak my w tej samej minucie, to samo piszemy i o tym samym myślimy! :) 2007/12/09 19:08:45
te wszystkie nicki ktore theo proponowal jakos mi sie z ajojami kojarza i ich skeczami z super ciocia i jej niezawodna szmata.walczyla przeciez z niewdziecznym kamieniem i drapieznym planktonem o ile pamietam :)moze i zlowrogiemu kartoflowi sie kiedys dostalo?:)
2007/12/09 19:11:04
Wychowałam na starym, krakowskim Przekroju, i z tym większym bólem obserwuję, co się stało z tą gazetą po przeprowadzce do warszawy. Straciła bezpowrotnie status pisma inteligenckiego, mimo ze uslinie stara się teraz swoją "elytarność" podkreślać.
Redaktor Eile to się musi w grobie nie przewracać, a wirować wręcz. Ale ja miałam nie o tym. Kominku, dzisiejsza notkę jest przepyszna. Zgodnie z tym co napisałeś - przez te 2 lata rozwinąłeś się fantastycznie, czyta się Ciebie coraz lepiej. Chyba aż wydrukuję i zaniosę na zajęcia z retoryki :) Jak tak patrzę na to co napisałam, to mi samej nawet wygląda to na straszny podliz, ale ja tak z serca, naprawde. 2007/12/09 19:11:10
anthy
no kurde,teraz uwierzylam!zawsze chcialam miec siostre!wlasnie ocieram lzy wzruszenia... 2007/12/09 19:30:14
joesqsek
Trzeba przywyknąć. Włączając TV mamy okazję posłuchać, że anime to zboczone japońskie bajeczki, gry są winne złu i wojnom, a Kaczyńscy to przystojni bruneci. Co poradzisz. cholem Czajniczek jak najbardziej OK moim zdaniem. Pewnie nie tylko moim. 2007/12/09 19:45:17
Czy ktoś pamięta czy panowie Kaczyńscy grając złodziei księżyca, także mieli wadę wymowy oraz szczękościsk, w związku z czym nikt ich nie mógł zrozumieć?
2007/12/09 19:50:19
theo
cholem czy plonacy_czajniczek...to mam zagwozdke na niedzielny wieczor :)anthy mowi jedno,Ty drugie...ja sie chyba musze z tym wszystkim przespac. 2007/12/09 19:53:29
Psotny, w ramach walki ze stresem w pracy można np. poprzesadzać kwiatki. Pomaga. Potem trzeba ziemię z podłogi zamiatać, ale czego się nie robi dla relaksu.
2007/12/09 19:57:08
Myślę, że pana Bartka, w trakcie zagłębiania się w Kominkowy artykuł o samobójcach, naszła nieodparta chęć dokonania własnej, dziennikarskiej destrukcji...Strach pomyśleć co działoby się np. po genitologii...:)
Cóż...zwykła zazdrość,zaćma dziennikarska lub chwytanie się Kominka jak brzytwy:) 2007/12/09 19:59:28
kolejny super kawał: wchodzi cieć bartek do windy a ludzie przebywający w tejże windzie - spierdalaj. kupa śmiechu ludzie
2007/12/09 19:59:44
Po kilku godzinach przemyslenia na temat calego tego artykulu Bartka, tak sobie pomyslalem, ze trzeba mu wspolczuc.
Bartku - bardzo Ci wspolczuje, ze miales ciezkie dziecinstwo. Jeszcze bardziej wspolczuje Ci, ze tata Ci wchodzil do wanny jak byles maly. Uwazam, ze Twoje artykuly sa tak samo "wyczesane i wypasione" jak Twoje slowniki :) Tego tez przy okazji Ci wspolczuje. Kominek Bozyszcze na wieki wiekow Andrzej ! (poklon) :) 2007/12/09 20:02:52
eatdessertfirst,
:D niestety nie mam żywych kwiatów. mam tylko tego dużego pluszowego, którego widziałaś :)dla relaksu będę chyba oglądała dextera, właśnie kolega mi nagrał pierwszy sezon. pozdrowienia z dziekiej stolicy :) 2007/12/09 20:04:43
Bartku,
istnieje jeszcze jedna filozofia życia, a może znasz ją? Jeżeli nie to śmiem przypomnieć: wolność Tomku w swoim domku. Czy to coś ci mówi? Jeżli nie, to możemy przeanalizować na czynniki pierwsze. z dobrą radą bogini 2007/12/09 20:07:15
Przeczytałam cały artykuł i... I bardzo Cię proszę Kominku, wstaw się za mną do świętego Andrzeja, żeby mi trochę rozumku na gwiazdkę przyniósł, bo w dalszym ciągu nie mogę pojąć dlaczego TO ma tytuł "Pocałunek śmierci"!!! A może mnie ktoś oświeci?
A tak w ogóle, to my, Kobiety Kominka chyba nie miałybyśmy nic przeciwko temu, by Kominek nas całował, prawda? :) 2007/12/09 20:09:07
ale żeś komin znowu komentarzy natrzaskał, fiu fiu, pan z przekroju spadnie ze swoejgo wysokiego stołka z wrażenia sasasasa
2007/12/09 20:10:03
cheminee,
a niby jak masz pojąć dlaczego TO ma tytuł "pocałunek śmierci" skoro nie czytałaś całego artykułu? 2007/12/09 20:10:19
koltun69
Ze względu na owal twarzy... myślę, że było to celowym kamuflażem:) widzowie do dziś maja problem z odróżnieniem Kaczyńskich od księżyca, a szczękościsk i wada wymowy ukryta została dubbingiem:)w ten sposób prawda nigdy nie wyjdzie na jaw:) 2007/12/09 20:10:50
cholem
Jeżeli chodzi o mnie to jestem raczej neutralnie nastawiony do fikuśnych nicków (choć czasem można się pośmiać, no i łatwiej zapamiętać). Sam przecież nie podpisuję się śpiewający_klakson. 2007/12/09 20:10:53
swoje zdanie krociutko wyrazilam juz wczesniej,ale musze powiedziec, ze jest to pierwsza notka, ktora zmusila mnie do przeczytania wszystkich komentarzy, mimo ze bloga czytam ok 3 lat ;)
2007/12/09 20:15:00
Żesz, kurczę, alabala, genialne:) Naprawdę dobre, Kominku.
A Pana Chacińskiego znam jedynie jako autora "Wypasionego słownika języka polskiego" ("Wyczesany" też wyszedł i jeszcze jakiś tam...) i zapamiętałam jego nazwisko dlatego, że powalił mnie termin "dżampra", jako najpopularniejsze wśród młodzieży zwrot (przed dżamprezą, dżamprezką, imprezą, imprą i imprezką) mający określać zabawę. Starałam się, ale nie udało mi się spotkać z tym określeniem ani w swoim, ani w młodszym towarzystwie... Pan się, Panie Bartoszu, nie obraża, ale strasznie te słowniki naciągane:) Pozdrawiam. 2007/12/09 20:16:34
theo
a ja jak widzisz zazdrosna strasznie jestem,stad moje niedzielne problemy ;) theo_spiewajacy_klakson brzmi jak postac z bajki dla dzieci :) 2007/12/09 20:20:26
Jestem nowym użytkownikiem jakieś 3 miesiące bylem tu z 10 razy przeczytałem jakieś 10% może więcej zawartości (nie licząc komentarzy bo ich za dużo)
Do sedna... fartem czy nie natrafiłem gdzieś na wypowiedz o Kominku ze pracuje jako dziennikarz, reporter nie pamiętam postać medialna, skoro jakiś reporter prasowy pisze o kimś artykuł to powinien sprawdzić fakty, załóżmy ze sprawdził ominął ten post co mnie naprowadził na ten tok myślenia? a może nie wczytał sie w treść? coś tu śmierdzi... By nie było nie mam nic do pana Bartka C. jest mi jakoby obojętny los tego bloku zaciekawił mnie tylko toczony spor Zak 2007/12/09 20:24:45
Panie Bartku,
swoim godnym pożałowania tekstem insynuuje Pan, że KOMINEK zdobył swoją popularność dzięki swojej wulgarności. I właśnie dlatego jestem przekonana o totalnej nieznajomości przez Pana tego bloga! Chciałabym wiec Pana uświadomić, że setki komentarzy tu pozostawionych nie są bynajmniej napisanych przez jakichś małolatów szukających mentora swojej głupoty. Otórz gros komentatorów (często stałych) jest w przedziale wiekowym 20 - 40 lat... Czy nprawde uważa Pan, że głównym powodem naszej tutaj obecności jest "niegrzeczny" język bloga??? Czuję się osobiście obrażona tokiem Pana rozumowania! 2007/12/09 20:25:21
Kominek
tak, jestem tutaj 2 miesiace i przeczytalem chyba z 75% Twoich tekstow i za to nawiedzi mnie św. Andrzej?:( 2007/12/09 20:25:32
Psotny
Przeczytałam właśnie! Puentę znalazłam, ale nijak nie mogę jej odnieść do blogu Kominka! Ale ja prosta kobieta jestem, więc wybaczcie. 2007/12/09 20:28:39
Czy wiecie, że pan Bartłomiej ma 33 lata?; i jak zauważyła "Jezynka", jest autorem słowników współczesnego języka młodzieżowego (powiedzmy:) - nie mam pojęcia po co taki słownik powstaje. Panie Bartku, niech Pan poprosi żonę, aby weszła dziś pod kołdrę, świat od razu stanie się lepszy:)
2007/12/09 20:29:24
Panie Bartku,
swoim godnym pożałowania tekstem insynuuje Pan, że KOMINEK zdobył swoją popularność dzięki swojej wulgarności. I właśnie dlatego jestem przekonana o totalnej nieznajomości przez Pana tego bloga! Chciałabym wiec Pana uświadomić, że setki komentarzy tu pozostawionych nie są bynajmniej napisanych przez jakichś małolatów szukających mentora swojej głupoty. Otórz gros komentatorów (często stałych) jest w przedziale wiekowym 20 - 40 lat... Czy nprawde uważa Pan, że głównym powodem naszej tutaj obecności jest "niegrzeczny" język bloga??? Czuję się osobiście obrażona tokiem Pana rozumowania! 2007/12/09 20:36:22
cheminee,
ja też prosta kobieta jestem mimo że nie wyglądam :D nie czytałam całego artykułu, więc ci nie pomogę, ale wiem że po angielsku kiss of death znaczy śmiertelny cios.. 2007/12/09 20:40:35
Psotny, myślę, że najwyższy czas zakupić kwiatka innego niż pluszowy. To korzystnie wpływa na atmosferę mieszkania i minimalizuje stres wywołany życiem w "dziekiej" stolicy ;) Tu na dalekim wschodzie też jakimś cudem jest dziko.
2007/12/09 20:42:47
cheminee
Też się zastanawiałam nad tym tytułem, ale też nie zrozumiałam. :) 2007/12/09 20:42:48
Toteż Pan Bartek, już tu powszechnie oczerniony, zadał sobie sam "śmiertelny cios" powyższym artykułem.
2007/12/09 20:47:46
Czytam od daaawna. Nowa tutaj (prawie, pierwszy wpis byl pod kulkami).
Troche mi przykro, bo od dawna tez czytam Przekroj (nawet po £2 potrafie tu nan wydac). Kominek gora! (nawet zalozylam na Facebooku grupe "czytam Kominka@, hehe) 2007/12/09 20:48:31
Powiem jedynie, że bardzo trafiony jest nagłówek. Nie wiem czy wszyscy go widzieli:
Koniec końców Bartka Chacińskiego. Wydaje mi się, że ktoś w redakcji Przekroju ma zdolności do przewidywania przyszłości... =) Poza tym, komentując samą notkę - dzięki Kominek! 2007/12/09 20:51:03
Panie Bartku,
porównywanie ilości komentarzy pod tekstem Władysława Bartoszewskiego i miss świata, to czysta nieudolna chęć manipulacji, bo nie powiem, że manipulacja czytelnikami. Świadczy to o Pana determinacji oraz o tym, że nisko Pan ceni swoich czytelników. 2007/12/09 20:55:42
no i ja się zupełnie nie dziwię podejście pBC do sprawy, skoro pisze, że prowadzi bloga, aby "opisywać to, co często zbyt niszowe, by trafić na łamy gazety". no przepraszam, ale jak się prowadzi śmietnik (taką wypowiedzią autor sam to sugeruje), to nie ma co się dziwić z poziomu komentarzy i czytelników. w potocznym języku nazywa się to zazdrość, że kominek tworzy coś zupełnie nowatorskiego i to anonimowo, a nie kolejnego blogaska jak dziesiątki innych. i co ważniejsze, nie musi sygnować go swoim nazwiskiem (jakie by nie było/ nie jest ;), żeby mieć tylu czytelników i to przeróżnych, a pBC pisze bloga jawnie i nic z tego nie wynika. no cóż :)
(teraz to już się zdrowo uśmiałam). 2007/12/09 20:56:26
też mi się zdaje, że zestawienie komentujących notkę o tym czy kobieta robi kupę z tymi którzy wypowiedzili się pod wpisem Władysława Bartoszewskiego jest conajmniej niefortunne...
eatdessertfirst, masz rację. dokupię sobie do mieszkania trochę zieleni i będzie mi wtedy raźniej :)a "dziekiej" to literówka ale i tak wyszło sensownie :) 2007/12/09 20:59:48
Kołtun69 dokładnie.
I jeszcze dodam, że tym samym zaznaczył małą popularność bloga Pana Bartoszewskiego. Szkoda mieszać takich ludzi jak Pan Bartoszewski do swoich rozgrywek nazwijmy to "politycznych". Napisał o elicie internetowej czytającej Kominka. Zawsze mi mówiono, "że swój do swego ciągnie". Idąc za niniejszym tokiem rozumowania Kominek jest elitarną jednostką. 2007/12/09 21:12:02
Jestem w szoku, że takie bzdury piszą poważne jak mi się wydawało magazyny. Ale jak widać, bywa, że tworzy się takie ścierwa, bo jak to inaczej nazwać?
Miejma nadzieję, że się ten luj tu pojawi i nieco poczyta, ale znając jego zapał do pracy skończy się to tylko i wyłącznie na przewróceniu paru komentów połowy notki i sajonara, zacznie bluzgać kogoś innego, myśląc, że jest ekstra. Szkoda mi takich ćwierćinteligentów, za często siedzą za wysoko. Panie Bartoszenko, czy jak pan tam (hahaha) życzę rychłego powrotu do pracy zawodowej bo jak mniemam, zabierze pan jutro i swoją zaczadzoną od bąków poduszkę ze stołka spakuje manele i pójdzie po wyborczą. Pracy szukać, ma się rozumieć:] Całuski 2007/12/09 21:12:32
Ale ten Bartosz, pojechal nie tylko po Kominku. Poczulam sie urazona, ze prowadze bloga, a nikt nie zna mojego nazwiska. I w dodatku pisze o niczym, Nie wspominajac o tym, ze lubie wysylac buziaczki, a on obrazil tez swojego komentatora(czy komentatorke);/.
Anthy, ML76, przegladalm na szybciora komentarze, zobaczylam, zewyslaliscie :*,ale zdajecie sobie sprawe, ze to "pocalunek smierci"??;););)/ W takim razie:buziaczki-robaczki dla wzystkich;*(sama z siebie bym tak nie napisala, bo nie lubie, no ale okazja jest specjalna;)) 2007/12/09 21:14:06
A jak Pan Bartek się zabije z rozpaczy ?
Podejdzie do swojej malej szufladki, w swoim małym, przytulnym domku. Otworzy ją. Wyciągnie z niej pistolet i... ... się powiesi ? Bardzo, piękna notka. Ponieważ jestem sentymentalny, czytałem ją z łezką wzruszenia w oku :) 2007/12/09 21:14:08
stokrotka,
nie nazwałabym tego rozgrywką polityczną. Po prostu Pan Chaciński zestawia ze sobą w wiadomym celu: stronkę Bartoszewskiego - posiadającą historyczno - biograficzny charakter, ze stronką Kominka - czyli o dupie Maryni. Panie Bartku, nawet licealiści nie są tak prymitywni. 2007/12/09 21:14:21
A ja bym chciala zeby mnie sw. Andrzej nawiedzil :). tyle ze moze bez maczety. Bigosem moge poczestowac :)
2007/12/09 21:14:56
Szanowny Panie Bartku, przedstawicielu prawdziwej elity, inteligencji i wyrafinowania.
Ja, malo zasluzony czytelnik tego bloga, rowniez pozdrawiam panska matke. Prozac 2007/12/09 21:15:17
Kominkowi nigdy w dupę nie włazilem i nie mam zamiaru tego zmieniać. Jednak po przeczytaniu artykułu na palce aż się pcha, żeby napisać coś od siebie.
Toż autor ma kompletnie zaburzony odbiór rzeczywistości. Wrzuca do jednego worka blogi i blogaski i narzeka. Czy on z internetu korzysta tylko na zasadzie odbierania poczty po uprzednim zastanowieniu, czy powinien kliknąć raz, czy dwa razy? Równie dobrze mógłby biadolić na niski poziom konwersacji na trzepaku pod blokiem. Zdaje się, że czas wielki, aby pan Bartosz przyłożył się bardziej do roboty, którą wykonuje, bo jak nadal będzie prezentował podobny pełzający poziom, to nie wróżę mu szczególnie wielkiej kariery. Przyznam, że nie czytam Przekroju, bo zwyczajnie nie mam do niego dostępu, ale jeśli jest tam więcej podobnych pismaków (nie mylić z określeniem "dziennikarz" bądź "reporter") prezentujących taki poziom, to nic nie tracę. To jest poważne czasopismo, czy spadkobierca radia Erewań? Choć w sumie, to co ja się tam znam? Przecież ja jestem tylko czytelnikiem "wulgarnych wynurzeń kominka". Tylko jak nazwać wynurzenia pana Bartosza? 2007/12/09 21:16:30
Panie Bartku powiem panu zes sie Pan skompromitowal, piszesz o czyms o czym nie masz zielonego pojecia. Kominka przyczytales pewnie tylko najpopularniejsze 2-3 teksty i tyle wyciagnales wnioski i zmieszales z blotem.
Powiem tylko jedno. Kominek kiedys napisal, ze jesli dasz teksty Kominka do przeczytania znajomemu i ten odpowie ze glupie to znaczy ze musisz szybko zmienic znajomych... Brak inteligencji owocuje brakiem zrozumienia tekstow Kominka w ich znaczeniu doslownym nie doszukujmy sie drugiego dna. Pan szanowny redaktor chce na sile zobaczyc co tez tam ten Kominek sie pluje na necie. otoz nic on poprostu wywala kawe na lawe i tyle. nigdy nie widzialem zeby kominek sie reklamowal albo szukal poklasku na necie a tym bardziej zeby sie nazywal elita. jest poprostu najpopularniejszy bo przedstawia anjpopularniejsze tematy czasem w sposob kontrowersyjny a zawsze w sposob prawdziwy i taki w jaki my czytelnicy je widzimy. Panie redaktorze nikt nie chce czytac Przekroju bo to gowno nawet tego do kibla bym nie dal do czytania bo bym jeszcze nagle zatwardzenia dostal tak beznadziejne sa wasze teksty. prawda jest taka ze Kominek jest popularny bo przedstawia tematy w taki sposob w jaki czytelnicy chca je przeczytac a nie w taki w jaki jest to wygodne dla redakcji ktora musi sie do wszystkiego ustosunkowac politycznie. Pozatym Panie bartku ile zaja Pana artykul....max 10cm kwadratowych kominek ma nieskonczona przestrzen internetowa dla siebie. nie macie z Kominkiem szans. |
|