.
Blog > Komentarze do wpisu
UFAJMY I ZDYCHAJMY
ON - 30-letni podrywacz, bywalec serwisów randkowych, wielbiciel komunikatorów, potencjalny morderca. ONA - 31-letnia samotna panna, bywalczyni, serwisów randkowych, wielbicielka komunikatorów. Ofiara.

Początek ich znajomości wielu z was wyda się dziwnie znajomy. On zaggaduje do niej, ona zaczyna z nim rozmawiać, on wzbudza w niej zaufanie, ona się w nim zauracza, spotykają się, idą do łóżka, on posyła kwiaty, obiecuje ślub, ona wybiera suknie i promienieje szczęściem.
Mija kilka miesięcy.
On potrzebuje pieniędzy na ich wspólne mieszkanie. Ona pożycza mu 70 tys. 10 listopada 2007 r. jedzie do niego na kolację z torebką pełną banknotów. Znika.
Zaniepokojona rodzina zawiadamia policję. Policja przychodzi do jego domu.

"W jego pokoju panował totalny bałagan. Spał na posłaniu na podłodze. Bez stałej pracy, student prywatnej uczelni, był na utrzymaniu matki. Od lat zalegali z opłatami, które dziwnym zbiegiem okoliczności spłacili po "kolacji". Kupili też nowy samochód.
Prokuratura ma zeznania świadków i poszlaki: billingi, mejle, wydruki z kont, ślady krwi w wynajętym mieszkaniu. Czy zabił i po kawałku wyniósł ciało w starym regale, jak stwierdzili wynajęci przez rodzinę jasnowidze? Student nie przyznaje się, a ciała nie ma." źródło: Dziennik Polska


Zostawmy na chwilę te historię.
Jak często decydujecie się obdarzyć poznaną w sieci osobę szeroko rozumianym zaufaniem?
Pytanie raczej do kobiet, bo to one głównie padają ofiarami samczych ściem. U mężczyzn największym cierpieniem, jakiego doznają w wyniku zaufania do niewłaściwej osoby jest zdziwienie, gdy na pierwszej randce spotyka internetową miłość i zauważa, że jej długie nogi są krótsze niż jego ramiona, ślicznie wymodelowany brzuszek modelują cudowne wałki tłuszczu, obfite piersi flaczeją, gdy zdejmie się z nich stanik, a zęby swoim kolorem przypominają naczynia z duraleksu.

Większość kobiet powie o sobie, że niezbyt łatwo decyduje się na zaufanie komuś, kogo zna tylko z sieci, ale ta sama większość zapytana, czy kiedykolwiek przejechała się na jakimś internetowym casanovie odpowie twierdząco.
Nie ukrywajmy - łatwo was ściemnić i wiem to z własnego doświadczenia, gdy jeszcze nie byłem Kominkiem, zanim ze ściemniacza przejął wygodną rolę będącego ściemnianym. Prawdą jest, że jesteście nieco trudniejszym materiałem niż te wary, które wyrywałem na przełomie wieku, posługując się tekstami "z kond stukash", "czym się interesujesz", "wymienimy się fotkami?".
Obecnie trzeba na was cięższego kalibru, a że męskiego łajna pełno, najlepiej wyróżniać z tłumu i dobrać do waszych zadów za pomocą filozoficznych gadek:
  • wiesz....ty i ja na tej wielkiej sieci...jesteśmy tylko zbiorem literek i niczym więcej.
  • jestem jaka jestem, a jaka jestem...........tego nie wie nikt...........
  • uważam, że nie można poznać człowieka przez internet, bo tu nikt nie jest sobą
  • jesteś dla mnie zagadką, masz w sobie coś intrygującego, jakąś tajemnicę, którą chcę po kawałku odkrywać.
Z pewnością uchowała się jeszcze garstka kobiet, na które powyższe odzywki nie działają, ale i one mają swoją cenę. Gdy już przełamane są pierwsze lody i obie strony dostrzegają wspólne zainteresowania i dobrze czują się ze sobą, problem "czy on/ona mi zaufa" jest zastępowany przez "ciekawe, kiedy mi zaufa...".
Przemyślcie sobie, jaka jest wasza cena. Jakim kluczem otwierano drzwi do waszych tajemnic i czy zawsze były to osoby godne tej wiedzy.

Jak często ulegaliście złudzeniom?

Lubię duże cycki...


... ale i małe, 18-letnie, też bywają urocze...



Co dziś robicie, aby uniknąć rozczarowań? Czym musi charakteryzować się internetowy przyjaciel, byście chcieli obdarzyć go zaufaniem?

Z pewnością wiele osób zapozna się z waszymi doświadczeniami i potraktuje jako przestrogę na przyszłość.


I na koniec zabawa w sędziego.
Poznaliście przypadek interntowego ściemniacza, na którym ciąży podejrzenie dokonanania poważnego przestępstwa.
Gdybyście mieli opierać materiał dowodowy na tym, co opisane zostało wyżej, jaki wyrok byście dzisiaj wydali?


SONDA
ODPOWIEDZI:



 

 

 

Zapomnij o tym blogu. Teraz piszę codziennie pod tym adresem: 
kominek.in



czwartek, 29 listopada 2007, kominek
Zapomnij o tym blogu. Codziennie nowe teksty Kominka pojawiają się teraz na KOMINEK.IN
Komentarze
2007/11/29 21:05:44
Wiadomo jak jest. Od zawsze się mówi że dobry bajer to pół sukcesu.
A jak na moje - nawet więcej niż pół
-
2007/11/29 21:08:07
Nie wiem, czy jest to bezpośrednio zwiazane z tematem, bo zabójca nie jestem.Ale fakt-ściemniłem dziewczynę, ale po prostu na zwykłą randkę.Wymiany fotek nie było, ale opisalismy sie sobie nawzajem.Spotkalismy się i.. jakos minął dziwnie ten czar, który był w ,,wirtualu".
-
2007/11/29 21:10:44
"Większość kobiet powie o sobie, że niezbyt łatwo decyduje się na zaufanie komuś, kogo zna tylko z sieci..."

W ogóle się z tym nie zgadzam. Wręcz przeciwnie, kobiety bardzo lubią się zwierzać ze swoich problemów i tajemnic, bardzo chętnie rozmawiają na intymne tematy i to bez żadnych moich (bo mówię tu o swoim doświadczeniu w rozmowach internetowych) prowokacji czy pytań. Nie wiem czy to akurat ja jestem tym szczęściarzem, że to mi tak ufają, ale jeśli nie tylko mi, to wnioskuję, że kobiety lubią się wygadać w necie.
-
2007/11/29 21:12:23
kajdzioch90,
Obawiam się, że nie przeczytałeś tego zdania ze zrozumieniem.
Owszem, kobiety (jak i mężczyźni) lubią się zwierzać, ale ZAPYTANE o to czy łatwo zdobyć ich zaufanie, zaprzeczą.

iceborg,
99% facetów z tego bloga łączy się z tobą w bólu:)
-
2007/11/29 21:14:40
Kominek
Zrozumiałem, zrozumiałem. No i chodzi mi o to, że jak zaprzeczą to im nie uwierzę po prostu. Opieram się na moich obserwacjach jedynie. Ale ja młody i jeszcze wiele się muszę nauczyć. :)
-
2007/11/29 21:15:35
właśnie wróciłam z randki z facetem którego poznałam kilka dni temu w internecie. nie żałuję..
-
2007/11/29 21:16:24
Iceborg
Jestem zapobiegawczy i pozwalam na to, żeby czar prysł zanim się z kimś umówię w momencie kiedy ta osoba pokaże mi zdjęcie. ;) Właściwie to się nigdy nie umówiłem z nikim przez internet. Jak to jest?
-
2007/11/29 21:17:17
Ciekawe, kto był w tym jednym procencie...
-
2007/11/29 21:18:54
kajdzioch90
jest bardzo przyjemnie..czasami
-
2007/11/29 21:20:12
Iceborg
Jak na moje oko w tym 1% na pewno byłby Aksjomat, który wszystko rucha. Pryśnięty czar go nie zniechęci. Zresztą, ten czar też by wyruchał.
No ale on wszystko rucha. ;)
-
2007/11/29 21:20:43
Osobiście też uważam, że randki umawiane za pośrednictwem sieci są świetne. Przyznam tylko, że zazwyczaj nalegam na przesłanie zdjęcia. Faceci to wzrokowcy i tyle - po co tracić czas na kogoś, kto się po prostu nie podoba?
-
2007/11/29 21:23:03
kominek
uśmiałam się po pachy - choc to tragiczne przecież... ofiara to wypisz - wymaluj moja znajoma, naiwna blond dziewica która chłonie każdy tekst wirtualnego amanta naturalnie jak powierze i zyje sobie wg swojego toku rozumowania bo "przeciez nie każdy jest zły a ludziom trzeba ufac".
po roku znajomosci pewien internetowy gigolo raczył jej oświadczyć w końcu że jest żonaty, ma dzieci i wcale nie tyle lat na ile wygląda... i tak miała głupia więcej szczęscia niż rozumu.
-
2007/11/29 21:23:10
heh, ale zdjęcia.
a co do zaufania, (kominek czy tobie można nie ufać? :) ja nie ufam w necie ani mniej ani bardziej niż w realu. i tu i tu można się przejechać. albo przejechać kogoś.
z zabójcą zastanowię się później.
-
2007/11/29 21:23:43
arghhh! to, że to jakieś dziwne biusty były, to widać było, ale ten drugi to po prostu mnie zamurował.. Zastanawiam się, jak szukałeś takich "biustów" :)
-
2007/11/29 21:24:48
Racja!Ha ha ha!
-
2007/11/29 21:25:04
prettywoman22
Więc rozumiem, że czasami nie. Opowiedz proszę o tych sytuacjach nieprzyjemnych. ;)
-
2007/11/29 21:26:10
myslę że można zaufać w sieci np Kominkowi
-
2007/11/29 21:28:10
ja się spotkałam akurat z samymi pozytywnymi przypadkami bo to pewnie kwestia wyboru cy chcesz się ostatecznie spotkać czy nie ale myślę że można się również rozczarować..
-
2007/11/29 21:31:57
Kolo jest niewinny - zamordowała matka! Albo dziewczynaumarła na nagły atak głupoty - jak można zanieść taką kasę gościowi do domu w torebce?
-
2007/11/29 21:32:07
założę sie że wiekszość i tak napisze " ja nikomu nie ufam, no jakżeby to tak i w ogóle..." a prawda jest taka że wystarczy dobre psychologiczne rozpracowanie ofiary i wyczucie słabego punktu w który wirtualny łowca potrafi umiejetnie uderzyć... zresztą, sa osoby które niejako samoistnie "włażą w łapy mordercy", po prostu jest taki typ "zwierzyny" która w każdych warunkach da się upolować a gadki o ostrożności to czysta kokieteria
-
2007/11/29 21:32:24
ale tak serio - ludzie się naprawdę podrywają i poznają w sieci, na gg? BTW - teksty "filozoficzne" - ło matko! w życiu mi się nie zdarzyło odpowiedzieć na zagadankę kogoś kompletnie mi obcego.
Nie mam pojęcia czy łatwo zdobyć moje zaufanie czy nie - raz tak raz inaczej. W ogóle to internet jako potencjalne źródło kontaktów z obcymi ludźmi odkryłam wraz z kominkiem więc trochę mam mało doświadczenia i nie przywiązuję wagi do opisywanego tematu i nie postrzegam tego w kategoriach problemu.

Czy krew w pokoju tego mężczyzny była zidentyfikowana jako krew zaginionej?
-
2007/11/29 21:33:33
Z natury jestem nieufna, kilku osobom udało się sprawić, żebym się na nich "oparła", duża część zawiodła. Stawiam na siebie.

Znam osobę, z którą dość długo komunikowałam się przez internet, bądź wiele nocy spędziłam na rozmowach telefonicznych. Spotkaliśmy się, czar prysł, rozmawiamy już tylko o sprawach powierzchownych, on chce ode mnie czegoś zupełnie innego, niż ja od niego.
-
2007/11/29 21:41:03
moze zbliżały się świeta i mieli w domu świniobicie (krew), panienka zaginęła bo miała tętniaka co jej uciskał na mózg i stąd amnezja, odnajdzie się po latach w Olsztynie czy gdzieś tam... kasę na spłate długów i nowe auto studencina dzielnie zdobywał oddając swoje ciało np. do eksperymentów medycznych czy tez umilając wieczory starszym paniom i nie ma odwagi , zeby powiedzieć matce jak nisko upadł wiec milczy choć dowody wskazują jasno na niego... takie historie też pisze życie
-
2007/11/29 21:49:32
Oki. Akurat ja nie flirtuje w sieci bo mam to w dupie i wolę widzieć osobę z która rozmawiam. Ale raz odpowiedziałam na gadulcu na zaczepkę a tylko dlatego że forma była wyjątkowo wulgarna. Facetowi poszło w pięty i zaczął być bardzo ugrzeczniony. Ale olałam frajera
-
2007/11/29 21:50:27
nawet sobie nie ufam a podejrzanego potraktowac ulgowo.. wokol tyle jest przestrzeni co z tego kiedy ludzi jest za wiele a jedna ofiara mniej czy wiecej, chyba wiecej szczescia maja nie co ci sie rodza a ci co umieraja..
-
2007/11/29 21:56:22
internet zaburza świadomość, pobudza wyobraźnie, która zniekształca rzeczywistość, powoduje że widzimy to co chcemy widziec a nie to co jest. wirtualna znajomość odbiera szanse intuicji - instynktowi przetrwania który w naturalnych warunkach będzie nas ostrzegał przed zagrozeniem. randkując wirtualnie pozbawiamy sie obserwacji sygnałów werbalnych, mowy ciała, tonu głosu, wszystkich tych czynników które giną w gąszczu literek. portale randkowe to pole do popisu dla róznego rodzaju oszustów.
-
2007/11/29 21:58:54
myślę że gdybym zaczęła umawiać się z facetami z serwisów randkowych byłoby to oznaką mojego upadku... wiadomo że łatwiej kogoś ściemnić w necie ale w realu też można przybajerować kolegę z pracy tudzież parkingowego... w zeszły poniedziałek w metrze ściemnił mnie fajny koleś i dałam mu swój nr telefonu. stwierdził że "ciasno jest" i potem jakoś rozmowa sama się potoczyła :D myślę że na takich serwisach nie ma fajnych, błyskotliwych facetów tylko jakiś ostatni sort. nudziarze jakich mało.
-
2007/11/29 21:59:58
Wkurza mnie traktowanie netu jako miejsca,gdzie wszystko jest nieszczere,zakłamane,fałszywe.Może najpierw o tym artykule z przekroju(kominotki)Jest napisany w tak pejoratywnym tonie,ze mi przynajmniej w trakcie czytania zbierało się na wymioty:"Nadużyciem byłoby twierdzenie,że w świecie Web 2.0 wszyscy wszystkich okradają. Za to na pewno wszyscy się okłamują. Pół biedy, jeśli robią to osoby, które chowają się za monitorem, by poprawić sobie samopoczucie, udając kogoś lepszego, piękniejszego, bogatszego..."
Dla mnie takie stwierdzenie jest kompletnym bezsensem,gdzie jak gdzie,ale właśnie w sieci nie ma potrzeby udawania czegokolwiek,można być całkowicie sobą i to właśnie najbardziej mi się w wirtualnym świecie podoba.
Taki(negatywny) sposób postrzegania netu ma starsze pokolenie,to dawno zauważyłam,że ludzie tak od około 40 wzwyż uważają komunikację wirtualną i w ogóle sieć za coś upośledzonego,moje pokolenie ma do sieci nieco łagodniejszy stosunek,a małolaci w ogóle nie rozumieją o co kamą z tą całą nagonką.Mój braciszek(lat 20)nie uznaje innego sposobu wyrywania babek,robienia zakupów itd ,podobnie większość jego rówieśników.Stwierdzenie,że Twój blog jest wulgarnym wynaturzaniem jest chamskim uproszczeniem.Choć zaglądam tu od niedawna,zastanawiałam się nad fenomenem tego miejsca.Na pewno istotne jest również to jak wiele fajnych osób komentuje,a przecież wypociny pana z przekroju uderzają również w te osoby.

Przez net w ciągu kilku lat poznałam kilka osób.Poza jednym wyjątkiem przenoszenie znajomości z sieci nie rozczarowało mnie.Więcej, właśnie wirtualnie poznałam dwie osoby,które są moimi najbliższymi przyjaciółmi.Najważniejsza w kontaktach wirtualnych zawsze była dla mnie szczerość i otwartość,kogoś opowiadającego bajki wbrew pozornej anonimowości moim zdaniem równie łatwo rozpoznać w sieci jak i realnie.
-
2007/11/29 22:03:59
4wymiar, ja mensza znalazłam na allegro. kupowałam wibrator w jego seksszopie. byłam jak kopciuszek. on stwierdził, że chajtnie się z dziewczyną, która kupi dokładnie ten jeden model ;)

a co do zaginięcia laski. po pierwsze, to jasne że facet się wypiera. a po drugie, w dobie przelewów, kto by chodził z taką gotówką? przede wszystkim laska powinna przelać pieniądze sprzedającemu po podpisaniu wspólnie aktu notarialnego zakupu mieszkania, a nie przynosić facetowi pieniądze w torbie. no i to, że zaginęła. jeśli jej nie zabił, to bym się nie zdziwiła, jeśli popełniła samobójstwo, gdy się zorientowała jak głupio postąpiła.
-
2007/11/29 22:06:20
Czasami nie musi być to wcale zauroczenie z sieci. Czasami wystarczy natrafić na kolekcjonera. Ja trafiłam. Bolało, i nie tylko ten poranek kojota, kiedy to obudziłam się w nieswoim łóżku z zakrwawionymi nogami... Bolało też dlatego, bo zrobił to koleś, którego miałam za kumpla.
Kiedyś starałam się ufać, bo co można dać drugiemu człowiekowi jak nie zaufanie...?!
Dzisiaj jest inaczej. Dzisiaj wiem, że nikomu nie można ufać bo w każdym z nas jest świnia, którą wypuszczamy tylko wtedy, kiedy ma być nam łatwiej.
Czy szkoda mi tej kobiety? Tak. Ale w istocie jest tak samo sama sobie winna jak i ja. Tyle, że ja miałam to szczęście i żyję, jej tego szczęścia zabrakło.
-
2007/11/29 22:09:25
sweet_su mi się podoba nawet. z charakteru.

psotny,
Słyszałem jak cię ściemniał. Stałem tuż za wami.

marasska,
Nie no kurwa normalnie bohaterka jesteś. Zjebałaś kolesia, który był wulgarny. W pięty mu poszło. Wow, co za kobieta.

lapa_j,
Te biusty wziąłem z rodzinnego albumu.



-
2007/11/29 22:10:10
sweet_su
zapewne masz rację mówiac ze z internetu można wyciągnąć wiele sensu i pozytywnych doświadczeń ale nie zgodze sie z toba ze net daje szanse bycia sobą, bycia szczerym. kazdy moze tu wypisywać do woli, co mu sie żywnie podoba nie bojąc sie konsekwencji z tym zwiazanych bo przeciez co mi szkodzi ściemniac kolesia przez miesiac na czacie że jestem młodą kształtna czarnulą o długich włosach, super gotuje robie loda i o takiej kobiecie zawsze marzył a w gruncie rzeczy chce sie tylko zabawic bo mi sie nudzi w pracy na przykład... a w domu czeka mąż i trójka dzieci.
-
2007/11/29 22:10:58
Jesli chodzi o zaufanie to wydaje mi sie ze jezeli ktos jest z natury ufny(lub durny-mozna to i tak nazywac) to nietrudno go sciemnic nie tylko w sieci ale i w realu. A prawdopodobienstwo spotkania drania i tu i tam jest rownie wysokie.
Co do tych "tekstow na podryw"...Moze nie jestem romantyczka ale jak slysze cos podobnego,lub "czekalem na Ciebie cale zycie,tylko Ty mnie rozumiesz" to pierwsza reakcja jest parskniecie smiechem :)
Natomiast to czy ktos zdobedzie moje zaufanie czy nie,zalezy od wielu rzeczy.Najbardziej ufam intuicji-jezeli cos mi nie "gra" w nowo poznanej osobie nie kontynuuje znajomosci.Ale jak sobie pomysle o tych wszystkich idealach ktore przegapilam...;)
-
2007/11/29 22:12:08
Małe wątpliwości co do tego, że jest winny, nawet jak to nie on zabił to miał współudział w morderstwie...

Dożywocie - nie, dlatego, że nie było to morderstwo dla przyjemności, ale bardziej z hmm konieczności? Nazwijmy to tak...

Dałbym 25 lat.. z tych opcji, które są wymienione w ankiecie.

Cd spotkań to oczywiście były znajomości przez internet. Żebym ja wiedział, że Justyna waży ponad 70... Na zdjęciach z twarzy była śliczna.
-
2007/11/29 22:12:37
niezły był co? chichotałam jak jakaś kokieta.
-
2007/11/29 22:13:46
Ja rozumiem,że można kogoś poznać w necie, potem się obwąchać w realu,zaprzyjaźnić się , nawet zakochać.Można się przespać, iść na imprezę, nawet pojechać na wakacje z kimś praktycznie obcym, bo do niedawna nieznanym,( podążacie za tokiem myśli?). Ale kurczę, jak można.. nie, nawet nie umiem tego wyrazić, jak komuś moze przyjść do głowy myśl o ślubie z osobą , o której wiemy tylko tyle co sama nam powiedziała? Nie znasz ani rodziny ani przyjaciół, pracodawcy, promotora,no nikogo, kto mógłby ci coś o nim/jej powiedzieć,potwierdzić wersję, którą znasz , a tak się angażujesz bezmyślna ofiaro. To jakiś zupełny brak instynktu samozachowawczego.Więcej jest takich kobiet niż facetów, ale może też dlatego że mało jest bab, które bawiłyby się w takie oszustwa i podchody. To też trzeba zaplanować i działać z premedytacją, a przede wszystkim trzeba być podłym,nikczemnym i okrutnym człowiekiem :), a statystycznie większość z nich jest płci męskiej.
-
2007/11/29 22:14:18
Czytam Cię od dłuższego czasu.Fajny blog i w jakiś specyficzny sposób polubiłam Cię bo często przedstawiasz mój sposób patrzenia na życie. Ale... teraz razi mnie Twoje zawodowe zawodowe podejście do tematu. Zaczynasz sie demaskować Panie Kominku.
-
2007/11/29 22:15:21
septeerra
... bo internet jest jak pudełko czekoladek. Nigdy nie wiesz jaka pychotka ci się trafi. :)
-
2007/11/29 22:17:56
Ja powiem po staro kominkowemu "jednej idiotki mniej”
Dla pana piwko proszę!
-
2007/11/29 22:21:24
Dlaczego w ankiecie nie ma opcji "winny - kara śmierci" ? ;)
Poza tym, najbardziej ciekawi mnie, skąd ta sucz wzięła 70 tys w gotówce.
-
2007/11/29 22:22:46
Co to znaczy "zawodowe podejście do tematu"?
-
2007/11/29 22:23:46
a mi ten kawałek "historyjki" przypomina film "Iluzjonista", nie pamiętam kto to nakręcił ale warty obejżenia. Jak ktoś widział to powinien skumać, że może oni się tak właśnie dogadali, że upozorują śmierć tej laski i będą mogli spokojnie żyć z dala od rodzinki tej panny, która prawdopodobnie nie tolerowała gostka, proste prawda?? a w gruncie rzeczy wali mnie to jak historyjka się skończy bądź się skończyła, mam ważniejsze sprawy na głowie.
Jeśli chodzi o zaufanie i poznawanie osób przez internet to wszystko zależy od ludzi. Przeważnie tak bywa, że osoby, które są skryte w "realu" mają bardzo dużo do powiedzenia w necie i potrafią nawijać czy to przez gg czy na czacie i zwierzać się z wszystkiego jak tam ktoś wyżej nadmienił. Ale jeśli miałoby dojść do spotkania, to wiem, że takie osoby albo zrezygnują albo pojawią się ale nie ujawnią. Na ten temat można by długo rozmawiać i przekomarzać się, ale to zbytniego sensu nie ma, ponieważ nie będę spędzał całej nocy przy kompie.
Pozdrawiam
Szaman
-
2007/11/29 22:26:00
nie działają na mnie żadne biedne teksty, ani pseudo-wyszukane, które kierują do mnie mężczyźni. ani w życiu realnym ani w virtualnym. nigdy się nie spotkałam z mężczyzną/chłopakiem z internetu. komplementy przyjmuję z dystansem. spotykam się z zaufanymi osobami. i tyle.
-
2007/11/29 22:27:37
kominku...po co pytasz? Przecież oboje wiemy o co TU chodzi.
-
2007/11/29 22:29:41
Nie wiem, wytłumacz mi.
-
2007/11/29 22:29:43
Kominku, nie wiedziałem, że masz japońskich sportowców w rodzinie :)) W każdym razie wielkie gratulacje, za te fotki. A co do znajomości z internetu. Szczerze mówiąc nie znam nikogo, kto by tak poznał kogokolwiek.. Rozumiem poznanie kogoś z jakiegoś forum o czymś, jakiejś wspólnej pasji (albo czytelników bloga, patrz spotkania w Krakowie, Warszawie, Londynie), ale szukanie przyjaciół (prawdziwych) w internecie? Dla mnie to jakieś dziwne. Choć teraz to wszystko możliwe.
-
2007/11/29 22:31:56
mnie maz wyrwal przez internet,jestesmy razem 5 lat

ludzie sa po prostu ludzmi,niewazne czy poznajemy ich przez internet czy przez znajomych czy w kolejce do kasy

zaufanie...to jest inna sprawa,ja z natury chce ufac ludziom,ale zycie nauczylo mnie,ze zaufaniem sie obdarza po drodze,tzn. w czasie poznawania ludzi w roznych sytuacjach,z biegiem lat zyskujemy doswiadczenie i na nim sie opieramy,no i jest jeszcze kilka innych czynnkow na ktorych opieramy nasze opinie czy podejmujemy decyzje: inteligencja, empatia, zylka do hazardu, intuicja.

kiedys chodzilam do klasy z chlopakiem ktory wydawal sie byc okaj,normalny pietnastolatek,a pozniej okazalo sie,ze razem z kolegami zamordowali w okrutny sposob swoja kolezanke

zaufanie? to chyba wiara w dobro,ktore tkwi lub pownno byc w ludziach?
-
2007/11/29 22:33:05
jezusiczku, gdybym ja tak miała siedemdziesiąt tysięcy...
w zyciu nie dałabym facetowi za bzykanie tyle forsy!
ale ja dziwna kobieta jestem...

a czemu tak wszyscy na tego studenta?
przecież on to z mamą zrobił, jesli zrobił...

kiedym ja poznała Pawła internetu ja nie miała, na imprezie go przydybałam, ot i co, bezpieczniej
i juz wiecie, że wszystko zło to ten internet, sodomja i gomorja
-
2007/11/29 22:34:46
Nie ma takiej potrzeby.Jesteś wystarczająco inteligentny, czyż nie?
-
2007/11/29 22:35:31
a widział kto girlaen? no zarwałabym kobitkę, ale mi znikła była...
-
2007/11/29 22:36:17
Ludzie "z internetu", to ludzie jak wszyscy inni, bo przecież prawie każdy teraz ma internet. Rozczarowania czy miłe niespodzianki czekają na nas wszędzie, a poznając każdego nowego człowieka nie wiemy czego się po nim spodziewać. Niektórzy twierdzą, ze wiele da sie rozpoznać, że inteligencja bądź intuicja im w tym pomaga. Tak, ja też, do tej pory nieomylnie, ale to jednak wyjątek, nie zasada, pewnie trafi kiedyś "kosa na kamień", tyle, że zarówno nasilenie jak i grunt rozczarowania/nieprzyjemności może być różny i stopniowalny więc może nie zostanę zamordowana z tej okazji.
Offtopikowo - najlepsze znajomości w necie i nie tylko, znajdują się wtedy, gdy się ich nie szuka.
-
2007/11/29 22:37:31
martahelena,
Irytują mnie takie osoby jak ty. Skoro czytasz długo ten blog, rób to dalej i nie komentuj. Za dużo tu idiotek, które gadają jak nastoletnie blondynki.
Cmok.
-
2007/11/29 22:38:09
właściwie to spadam bo tu takie się 999 zrobiło, a ja nie lubie tego programu, giną ludzie, nie ma ich, i ktos cierpi, płacze, tęskni,
niedobre to
trudne
wracam na zupę
-
2007/11/29 22:39:47
elekrtycznaa,
no ale na serwisie randkowym..to jest swojego rodzaju desperacja. może jak mnie nie widzi to zafascynuje go wnętrze? eee. nie-e. ale tam wchodzą głównie kobiety samotne, potrzebujące jakiegoś tam zainteresowania. to jest przykre ale wiele z nich żyje tymi znajomościami, od maila do maila, od linijki do linijki.
oczywiście są małżeństwa poznane przez internet, ale ja podchodzę do tego sceptycznie.
-
2007/11/29 22:42:12
odzywkadowlosow
chyba 997 :)
-
2007/11/29 22:44:02
oswojona, dzięki, widzisz to ze strachu, sie pomyliłam!
-
2007/11/29 22:45:15
Kominku...Nie uciekaj od tematu.To była tylko moja opinia,nie komentowanie.Przecież to Wiesz. No i masz pecha. Nie jestem blondynką.Mentalnie też nie.
-
2007/11/29 22:48:56
bosh, nie mam pojecia jaką (i czy) mam cenę, bo nie utrzymuję kontaktów z ludźmi których znam tylko z internetu (w sumie to nie znam żadnych ludzi z internetu). za to lubię poznawać ludzi 'na żywo' i nie sądzę żeby internet miał wogóle szansę temu dorównać.

z drugiej strony, moje znajomości często sa bardzo płytkie i (choć wiem, że wielu wydaje się to dziwne) wcale mi to nie przeszkadza. potrzebuję żywych reakcji rozmówcy, widzieć jak się patrzy, uśmiecha i jak reaguje. a wyczytywanie uzewnętrznień i uczuciowych wynurzeń totalnie obcych mi osób z całą pewnością przerosłoby moje możliwości akceptacyjne.

heh, wychodzi, że jestem za płytka na sieć 2.0 (czymkolwiek to jest).

i oczywiście, że niewinny. toż to same poszlaki, dowodów brak. nie ma szans na wyrok skazujący. nul.
-
2007/11/29 22:51:57
priscillla,
Przyznaję Ci rację w całej rozciągłości. Takie szukanie, desperacja to osobna kategoria.
Ale załóżmy, ze ktoś samotny, nie szukając partnera, ma zainteresowania, np. motoryzacja. Przypadkiem poznaje na forum osobę która urzeka go wiedzą na ten temat, przy poznaniu urzeka też wyglądem. Ryzyko poznania (pierwszych spotkań, pierwszych tygodni, miesięcy znajomości) tej osoby wcale wiele nie odstaje od randki z mechanikiem poznanym irl.
-
2007/11/29 22:54:50
jakos dziwnie nam mężczyźni pouciekali od tematu...
-
2007/11/29 22:58:16
martahelena,
Dostajesz dożywotnią blokadę.
Tylko dlatego, żeby inne kobiety zapamiętały, co tacy faceci jak ja robią z cipami, które gadają zagadkami.

oswojona,
Jakoś w ogóle dziś tu mniejszy ruch.
Ale ja to w sumie rozumiem. Pasztetom głupio jest się wypowiadać pod takimi notkami i wolą milczeć.

-
2007/11/29 23:00:40
martahelena,
Klasyczny przedszkolny przypadek "wiem ale nie powiem"? "Wiem, że nic nie wiem"?
Powie coś, czy wyjdzie trzaskając drzwiami, oto jest pytanie.
-
2007/11/29 23:01:52
Ło, wyleciała oknem... ;-)
-
2007/11/29 23:02:08
odzywkadowlosow
wpadłam do ciebie na zupke ale nie znosze szczawiowej. mam traume z dzieciństwa
-
2007/11/29 23:03:25
Co robię, żeby uniknąć rozczarowań? Pakuję się w problemy, których się nie boję (dyskusje na trudny temat, utarczki słowne, kryzysy dialogowe), żeby kogoś dobrze poznać i zobaczyć jego/jej kulturę w momentach, gdy się raczej jest sobą. Normalnie, jak w życiu pozawirtualnym. Im więcej wspólnych doświadczeń, tym stopień zaufania drastycznie maleje lub przyjemnie rośnie.

No a że poznawać jest trudniej, bo technika ogranicza.. Kurczę, gdyby nie technika, nie znałabym wielu fajnych ludzi. Czyli:
Pozdrowienia dla Szarej, co mi brata po ciężkim wypadku stawia na nogi.
Pozdrowienia dla Ajkjuponiżejzera, co mi pomaga wrócić do Polski.
Pozdrowienia dla 4wymiaru, co spała w łóżeczku mojej córki.
Pozdrowienia dla [beczkę soli, nie? Ty wiesz :)]
-
2007/11/29 23:03:28
ja wiem co robia teraz ci których tu nie ma - szykuja zasadzki na głupie gęsi w necie
-
2007/11/29 23:03:43
czeresniowa-lady,
Wróci. One zawsze wracają do kominka.
-
2007/11/29 23:05:17
otwarta,
Jak za pięć minut nie zobaczę wielkich podziękowań dla mnie...
-
2007/11/29 23:05:53
Kominku.Zaczynasz być interesujący.Nie znasz kobiet? Ty? Wrócą. Za wszelką cenę gdy chcą.
-
2007/11/29 23:06:33
oswojona, a może być owocowa z WŁASNYM makaronem?

pograłam w kulki, odprężyłam sie i ide spać!
-
2007/11/29 23:06:42
Ciekawa notka, zachęciła mnie do podsumowania i przemyslenia mojego postępowania.
Nie wiem jak wytrzymacie bez mojego "właściwego" komentarza do jutra, ale jednak musicie:)Padam ze zmęczenia, nie potrafie juz mysli pozbierac.
-
2007/11/29 23:09:25
elektrycznaa,
choć z drugiej strony skoro "my" jesteśmy normalni i np. chcemy poznać kogoś przez czata, to dlaczego zakładać, że druga strona będzie nienormalna i będzie chciała nas zamordować :-)
takie ryzyko istnieje również w życiu prawdziwym. może nie mord na kimś ale chęć wyrządzenia krzywdy. sama tego doznałam i nikomu nie życzę.
a popaprańców jest pełno w internecie jak i poza nim.
czaty stricte randkowe/erotyczne są moim zdaniem niezbyt dobrym miejscem. polubienie się przez pasję? może to co innego. ale czyjąś pasją może być seks. no i tu się koło zamyka :-)
-
2007/11/29 23:10:24
Serdeczne podzię... [czas minął ;)]
-
2007/11/29 23:21:52
priscilllo,
Dochodzisz teraz jakby do moich wniosków z pierwszego posta pod tą notką.
Dobrze, uogólniłam może zbytnio albo wyraziłam się niejasno, zdarza mi się niestety.
Chodzi o to, że nawet jeśli masz faceta i jesteś szczęśliwa; nie jesteś więc ani w 1% naiwną desperatką szukającą i czekającą na choćby jedno dobre słowo wypowiedziane przez mężczyznę.
Czy ten fakt zabrania Ci poznać (na internecie poprzestając, bądź przenosząc znajomość do reala niebawem) koleżankę, czy kolegę o podobnych poglądach, zainteresowaniach. Nie.
A czy z kolei fakt posiadania bądź nie posiadania mężczyzny (i osobno: bycia bądź nie bycia desperatką; i osobno szukania znajomości, bądź tylko zawierania ich przypadkiem tu i tam) w jakikolwiek sposób "chroni" Cię przed wariatami? Jeśli "mają się zdarzyć" zdarzą się tak samo w internacie jak i w internecie. Jedyne co można robić, to w jakiś tam sposób minimalizowac ryzyko.
Moim zdaniem minimalizacja ryzyka leży po naszej stronie, ale bardziej zalezy od konkretnych zachowań w konkretnym przypadku, ogólnego instynktu samozachowawczego, niż od poglądu "w internecie czai się zuuuo." :)
Swoim zwyczajem - namieszałam ile wlezie.
-
2007/11/29 23:33:39
Najsmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że jak sie takiemu kolesiowi z którym sie gada zarzuci że ściemnia, to się obruszy, obrazi itd., że niby on? że jak moge traktowac go jak wszystkich? przeciez on jest inny? No i kolejna ściema...żałosne.
-
2007/11/29 23:35:55
:-)
poza tym, w życiu bym nie dała takich pieniędzy jakiemuś mężczyźnie :]
-
2007/11/29 23:37:32
heh, jak dla mnie net to raczej tylko forma rozrywki, a jak większość rozrywek, nie należy traktować jej zbyt serio. może jestem dziwna, ale te całe czaty niezbyt mnie jarają, przereklamowany kącik dla ludzi, którym w realu czegoś brakuje, najczęściej samotnych, żądnych wrażeń itp. z drugiej strony może być to ciekawe doświadczenie - zależy co kto lubi. jedyną rzecz, na jaką czasem można liczyć to obiektywność. można komuś się zwierzyć (w miarę rozsądku, pisząc ogólnikowo) z problemu i zapytać o opinię.
z drugiej strony zgadzam się z priscilllą - w necie mogą być i normalni, i nienormalni , tak samo jak wokół nas.ale jak już wspomniałam - co kto lubi :)
a co do tego kolesia z notki - jest co najmniej nielogiczny. skoro naiwna pożyczyła mu te 70 tys. to równie dobrze mógł je wziąć i się ulotnić, w końcu nie spisywali żadnej umowy. no, ale - faceci, jak i kobiety, są czasem dziwni...
pozdrawiam
-
2007/11/29 23:43:06
Bylem juz na kilku randkach z kobietami poznanymi przez internet. Daly mi fotke wiec wiedzialem w co wchodze - nie rozczarowywalem sie "na zywo" wygladem tych dziewczyn.. wrecz przeciwnie. Ale... wlasnie musi byc jakies ALE - przewaznie te kobiety graly na dwa fronty - bzykaly sie z kims innym, a ze mna jeb na GG, zeby sie pozalic, pogadac. Jak to baba.

Z jedna probowalem zbudowac zaufanie. Gadalismy kilka miesiecy przez net, ona sie zarzekala, ze jej zalezy.. spotkalismy sie dwa razy i ona odpuscila. Do dzis nie wiem dlaczego, choc wydawalo mi sie, ze ma kisiel w majtkach, jak byla ze mna na zywo.

Inna poznalem tez przez net, dlugo gadalismy przez telefon... ale nie spotykamy sie, bo odleglosc za duza.


Mam juz jakies doswiadczenia wiec przedstawie Wam moj zloty srodek - poznacie kogos przez net, proscie szybko o fotke.... gadajcie przez parenascnie dni i dazcie do spotkania. Pierwszego. Drugiego. Trzeciego. I wtedy znowu wbijcie na GG i gadajcie dalej. Albo i nie. Tak, czy inaczej, dazcie do spotkania, a nie budujcie rzekomego zaufania, ktorego de facto i tak nie da sie zbudowac przez to net.

W przeciwnym wypadku, jesli bedziecie odkladac pierwsze spotkanie... ona polubi swoje wyobrazenie nt. Twojej osoby. A nie Ciebie. Wiem, bo juz tak raz mialem.

A uwierzcie, ze idzie pokochac swoje wyobrazenie... bo sie je idealizuje. I kocha calym sercem :))


BTW - mial ktos tak, ze pierwsza randka zaranzowana w sieci, skonczyla sie w lozku?
-
2007/11/29 23:44:53
ymoniwko,
a jak dostaniesz czyjeś zdjęcie?
co do łóżka i spotkania w sieci. jedna z moich koleżanek tak miała. a 3 dnia już razem mieszkali.
-
2007/11/29 23:50:00
priscillla,
nie mialem jeszcze takiego motywu, zeby dziewczyna wyslala nieswoje zdjecie... Mysle, ze jest male prawdopodobienstwo, ze tak wlasnie bedzie - bo kobiety lubia byc oceniane.

A jesli dostalbym czyjes zdjecie, to wszystko wyszloby na spotkaniu.. ;)
-
2007/11/29 23:50:24
ymoniwko,
Jeśli mówiłeś do niej w podobny sposób jak wypowiadasz się tutaj, to mogła mieć podstawy do rezygnacji ze znajomości.
-
2007/11/29 23:53:05
ymoniwko,
ja nie lubię być oceniana. nawet jak mi ktoś wmawia, że jest inaczej. moje podejście do życia jest ogólnie takie, że mam to gdzieś kto co myśli o mnie, o moim wyglądzie i tym jak mnie ktoś tam kreuje, albo sama się kreuję.
robię swoje i czerpie z tego przyjemność. resztę mam gdzieś :>
-
2007/11/29 23:54:04
czeresniowa-lady,
wg Ciebie szczerosc, blyskotliwosc, bezpruderyjnosc, jasne reguly gry i uczciwosc to podstawa do rezygnacji ze znajomosci?
-
2007/11/29 23:57:33
ymoniwko,
moze jestes brzydki. albo pusty. albo i to i to. albo ani to ani to.
-
2007/11/29 23:59:08
ymoniwko,
Nie będę kwestionować tych cech, choć mówisz tak sam o sobie.
Odp. Wręcz przeciwnie. Bardzo dobrze gdy mężczyzna taki właśnie jest. Ale kulturalny też powinien być, a na to różne kobiety są wyczulone w różnym stopniu. Bez urazy.
-
2007/11/29 23:59:36
Cmok Otwarta, poczułam sie, jakbym laurkę dostała albo wyczytana została do nagrody na koniec roku szkolnego dla najlepszego czytelnika biblioteki szkolnej.
-
2007/11/30 00:00:05
z fascynującej zagadki kryminalnej zrobiła sie dyskusja o gustach... ide pograć w kulki
-
2007/11/30 00:05:34
ja rozwiązuje testy. nie chce mi się już. ale jeszcze mam trochę nauki.
wolę iść spać. ale kogo to obchodzi co ja wolę.. :>
-
2007/11/30 00:05:59
Poznałam go na czacie u Kominka.Ściemniliśmy się oboje;)
Czy żałuję?Nie, chociaż to już historia.
Poza tym nie daję się wciągnąć w gadki.Na gg bywam niewidoczna.I mam problem z głowy.Czy jestem w stanie zaufać nowo poznanej osobie?Nie.Bo samej sobie do końca nie ufam:)
-
2007/11/30 00:07:35
Ajkju,
Heh, laurkę Ci sama narysuję, bo dopóki nie zobaczysz moich własnoręcznie narysowanych kwiatków i serduszek z dołączonym moim DNA na poślinionym znaczku, to skąd masz mieć pewność, kim ja jestem :)

Podoba mi się komentarz Utrit, pod którym się podpisuję obiema rękoma: o inteligencji, empatii, intuicji i żyłce do hazardu, gdy poznajemy ludzi w internecie. Dorzuciłabym jeszcze zaufanie sobie i własnym sądom.

Ciekawe, czy ludzie, którzy (nie) potrafią (nie wiedzą kiedy i jak) zaufać w internecie, łatwiej dokonują (dobrych) wyborów w rzeczywistości dotykalnej?
-
2007/11/30 00:08:53
priscillla,
w damskim gronie raczej mam metke przystojnego, ale na pewno jakims cudownym cichem nie jestem. Pusty? Raczej damy kontrastuja i mowia, ze jestem dojrzaly i madry jak na swoj wiek.

czeresniowa-lady,
wiem, ze moj pierwszy komentarz nie byl zaslodki... ale nie zwracam sie tak do kobiet, bezposrednio takimi slowami ;-) Bez obaw, jestem kulturalny. Wiem dokladnie co Ci sie nie podoba w tym, co napisalem. Pojmuje to i w sumie podzielam.
-
2007/11/30 00:10:29
kasienka331,
a jak ktoś ma konnekta to widzi niewidocznych :>

ymoniwko,
;)
-
2007/11/30 00:12:12
priscillla,
No i niech se widzi.Tyle zniesę;)
-
2007/11/30 00:14:35
kasienka331,
:-)
przestałam robić testy. planuję swoją podróż. tzn wszystkie w ciągu roku.
-
2007/11/30 00:15:40
pęknęłam 250 kulek. teraz ide postawić klocka.
-
2007/11/30 00:29:58
ja bym go skazała na dożywicie i dopiero jak nakręcą o nim film (jak 'Dług') to prezydent może go wypuścić.
-
2007/11/30 00:40:30
oswojona,
250? Chyba mniej się nie da:)
-
2007/11/30 00:47:20
Co za dziwne czasy nastały! Może nie uwierzycie, ale tak właśnie myślałam,że tak to widzicie, byłam tego pewna. Nie rozumiem dlaczego dziś piętnuje zaufanie, zamiast oszustwo?! Tak, zgadza się, że zawsze znajdą się ludzie, którzy zechcą oszukiwać, ale nie rozumiem, dlaczego miałoby się zgadzać na to w świadomości społecznej albo nawet przyjmować taka samą strategię...Tak zaleca się ostrożność i rozwagę oraz świadomość w jakiej sytuacji się znajdujemy, ale polecać nieufność, bo inaczej jest się passe, frajerem, loser'em? Kto powinien się wstydzić? Ja bo miałam zasady uczciwości, poszanowania i honor, czy ktoś, kto tego nadużył, bo sam wyznaczył sobie łatwe zasady? Dla mnie odpowiedź jest oczywista.
-
2007/11/30 00:49:01
kominek
da sie...
wściekła ruszyłam na klocka i obaliłam 10 poziomów. na więcej nie starczyło mi nerwów, porażka...
-
2007/11/30 00:50:44
obawiam sie ze to już nie ta pora na "rozgrywki intelektualne" z klockami...
-
2007/11/30 00:57:47
Kominek? Kim Ty jesteś , do diabła?
Normalnie nienormalny człek.
-
2007/11/30 01:01:34
oswojona
pora jest zawsze, to zależy tylko od klocków...
-
2007/11/30 01:03:19
właśnie zaczęły sie rozdwajać... nic z tego nie bedzie
-
2007/11/30 01:08:51
W latach '60 ubieglego wieku, gdy bylem piekny i mlody, sciemnialem laski na potege na gg, skype, ircach i z pomoca pan na poczcie, ktore w przerwach miedzy wpierdalaniem niekonczacego sie sniadania wysylaly kartki do moich ofiar - sciemnionych kobiet. Czesc z nich byla piekna i wydepilowana, czesc paskudna - cipka z fyzura "mlody michael jackson". Ach byly to piekne czasy. Dzialo sie to jeszcze zanim pojechalem do Vietnamu, gdzie jak dobrze pamietacie, moje dzieci, podczas stosunku z kurwa - kamikaze urwalo mi lewe jajo i zkrzywilo palke.
Teraz sie juz nie bawie w takie reczy. Postanowilem ze bede dorosly i dojrzaly. Postanowilem zostac powaznym mezczyzna i ustabilizowac sie. Koniec z hulankami i swawola. Koniec. Kupilem sobie dmuchana lale z trzema wibrujacymi otworkami i cyckami z ktorych leci mleko. Zasadzilem drzewo, postawilem dom z kartomow po telewizorach, kupilem kuchenke turystczna i butle.
Jestem szczesliwym, spelnionym, dumnym ze swojej rodziny czlowiekiem. Mam wspaniala rodzine - kochajaca i wierna! kobiete i wszy na glowie, ktore mnie tez kochaja. Nie chca pojsc na swoje, widocznie dobrze im u mnie. Ale co ja wam bede gadal. Dojrzejecie, bedziecie mieli szczescie to sami doswiadczycie tego szczescia.
-
2007/11/30 02:07:15
Sonda ma tzw. podwójny haczyk....... (wiekszość myśli, ze mimo tylu dowodów jest niewinny).Wyjdzie na to, że koleś jest jednak winny.
-
2007/11/30 04:09:47
Nie do końca rozumiem tego demonizowania internetu. To tak jakby winić bary za stwarzanie okazji do popadania w alkoholizm czy nawiązywanie znajomości nie mniej szkodliwych niż ta opisana w notce. Różnica pomiędzy kimś w internecie a w tzw. realu wcale nie wydaje mi się wiele większa od tej jaką można zaobserwować u ludzi, których znamy tylko z pracy, albo ze szkoły, a po jakimś czasie nawiązujemy znajomość w życiu prywatnym. Jak ktoś ma kompleks ofiary to prędzej czy później ktoś to wykorzysta i tyle.
-
2007/11/30 04:56:46
jakos mi zupelnie nie pasuje ten temat tutaj,
szczegolnie po podziale kobiet w ktoryms z poprzednich watkow, ktory wyczerpuje i ten temat.

Kobiety z zalozenia sa naiwne, i poprostu chca wierzyc - wychowane na bajkach o ksiezniczkach i rycerzach na bialych koniach... po kilku slowach wyobraznia robi reszte.

te ktore na dzien dobry mowia ze nigdy nie zaufaja, zaczynaja ufac najszybciej...

bo co im pozostalo.. nie dbajacym o siebie pasztetom na ktore na ulicy nikt nie spojrzy..
a tu troche sciemy, troche photoshopa.. i juz zbiera sie ekipa monitorowych walikonikow bez wymagan byle by tylko zamoczyc...

i tym sposobem wszyscy sa zadowoleni... choc jeszcze sie nie nauczyly gotowac zupy...


jednak wszystko dziala w obie strony... ile jest lasek ktore szukaja sponsora... ktore oczywiscie robia to z milosci ale za drobna pomoc finansowa...

kiedys byly od tego kluby.. teraz jest net.. trzeba ulatwiac sobie zycie..
i nie ma sensu robic afery bo to wszystko bylo.. jest.. i bedzie...

a co do wyroku... nie ma ciala nie ma zbrodni.





-
2007/11/30 06:12:31
Calkowicie ufam swoim znajomym (przyjaciolom?)internetowym poznanym dzieki wspolnym zainteresowaniom, czesc znam osobiscie, ale z serwisow randkowych nie korzystam, bo poznawanie na sile ludzi,z ktorymi mnie nic nie laczy jest sprzeczne z moja natura. Wobec obcych jestem paranoicznie nieufna, szczerze mowiac zawsze zakladam, ze kazdy z Was moze mnie zatluc w ciemnym zaulku, doniesc na mnie do Mosadu, zabic mi kota, doniesc mojej matce, ze czytam Kominka :) i dlatego bardzo rzadko daze do poznania, jeszcze rzadziej przesylam fotki, daje maila, ze o imieniu czy adresie nie wspomne. Niechetnie tez odpisuje na maile czy wiadomosci gg od obcych. Ale podobnie podchodze do znajomosci na polu zawodowym, ktore zostaly sztucznie wymuszone. Predzej powierzylabym swoje sekrety Aksjomatowi niz kolezance z pracy, bo mniej bym ryzykowala.
Poza tym wiecej kobiet jest gwalconych i mordowanych przez "facetow poznanych w realu", czyli np. w drodze przez ciemny park, niz na czacie. Internet jest demonizowany moim zdaniem pod tym wzgledem, bo naiwnych i oszustow spotyka sie codziennie na ulicy, w pracy- grunt to instynkt i intuicja, ktore moga zawiesc przeciez w kazdym miejscu.
Nigdy nikt poznany przez neta mnie nie oszukal i nigdy nie zalowalam, ze obdarzylam internetowego znajomego zaufaniem. Wiele razy zalowalam za to, ze zaufalam osobom z realu, ktore znalam przeciez swietnie.
-
2007/11/30 07:44:59
Kobieta, z którą kiedyś rozmawiałem na sieci powiedziała mi że jej znajomy zawsze mówi o prawdzie przekazywanej sobie przez internetowych rozmówców - "Nikt nie wie ze jestem psem".
-
2007/11/30 08:07:13
Niewinny, gdyby kobieta nie była kolejną internetową pizdą, to nie dałaby się wciągnąć w związek z kimś takim.
-
2007/11/30 08:22:46
czy podatność osoby na ściemę świadczy o jej niedowartościowaniu?
-
2007/11/30 09:26:05
Sa ludzie, ktorzy poznali sie wirtualnie i sa szczesliwi (znam przypadki gdzie dzieci sa juz na swiecie i rodzinka zyc bez siebie nie moze).
Sama nie wiem czy swiat w sieci jest lepszy czy gorszy. Wiem, ze czasami jest mi sie latwiej otworzyc i pogadac o sprawach, o ktorych nie moge pogadac z nikim innym. Szczegolnie, ze jestem w obcym kraju od pol roku i ciezko tu zawiazac przyjaznie.
Umowilam sie kilka razy z facetami poznanymi w necie. Wiekszosc przerodzila sie w krotkotrwale zwiazki, jeden w cos powazniejszego. Wszystkie byly mniej lub bardziej nieporozumieniami.
Wciaz jednak lubie gadac w sieci z ludzmi (sa plusy, moj angielski stal sie na tyle dobry ze moglam wyjechac i zaczac robic to co lubie). Minusy tez sa szczegolnie jak widze ofiare sciemniajaca w stylu "z kond klikasz" (mordercza ortografia).
Siec oglupia? Tak, ja sie z tym zgadzam. Szczegolnie jesli jest sie mlodym i zadnym przygody nastolatkiem i czytanie ksiazek wydaje sie byc zbedne (o zgrozo!), bo mozna sciagnac streszczenie (moj brat tak uwaza... :/).
-
2007/11/30 09:28:56
Zadnym przygody czytaj: nie ma czasu na pierdoly takie jak czytanie ksiazek.
-
2007/11/30 09:54:31
Ofiarą paść można także w realnym świecie- nie trzeba do tego przecież znajomości z internetu. Poznam kogoś w knajpie i też mnie zgwałci/ okradnie/ zabije.
Ściemę rozpoznaję na 100 km- chyba tylko wybitnie tępe panny (lub bardzo, ale to bardzo spragnione miłości?) dają się na to nabrać. Prawda i tak zawsze wyjdzie na jaw.
Dotychczas nie zawiodłam sie na żadnej z osób poznanej w necie. No, ale dużo ich nie jest, więc nie jestem w tej kwestii autorytetem.
Mimo wszystko- nie ma to jak spotkanie twarzą w twarz.
-
2007/11/30 09:55:28
Coś mi przyszło do głowy - ściemniacze internetowi to w ogóle biorą pod uwagę, że ktoś im też może kity wciskać? Przecież mogę powiedzieć wszystko np. że mam 57 cm w pasie albo że jutro mam operację na mózg - która z tych informacji jest nieprawdziwa? Who cares? Gdyby ktoś mnie ściemniał i bym to zauważyła (bo mogę bardzo dobrej ściemy nie poznać, nie przeczę/nie wiem) to też bym go ściemniała - jakbym miała czas.

Przy okazji - czy ktoś mógłby mi powiedzieć na czym dokładnie polegają portale randkowe - wspominacie o tym, dostałam kilka reklamówek na skrzynkę @ - jak to działa? bo dla mnie to jakaś abstrakcja jest!

ml> to prawdziwa historia? prawie się popłakałam - taka jest romantyczna :)

otwarta> :*
-
2007/11/30 10:03:19
Odnośnie kominotki nt. reklamy,

Jednak nic bardziej mnie nie irytuje i nie stawia na nogi jak reklama w której słyszymy:"owoce se kszaczka" oraz "som".

Aby uniknąć rozczarowań należy się ogarnąć i wyjść do ludzi, a nie szukać szczęścia w sieci. Moje Stare mówia: "każda poznana w necie kobieta to na 99% mężczyzna i na 100% zboczeniec" ;>
-
2007/11/30 10:17:12
watpie, zebym kiedykolwiek zdecy6dowala sie na znajomosc przez internet (no chyba ze te by byl Sam Kominek) :)
Internet daje czesciowa anonimowosc wiec jednoczesnie sprawia ze znikaja wszelkie bariery i piszesz to, co w zyciu nie przeszloby Ci przez gardlo.
Poza tym wydaje mi sie, ze osoby zawierajace tego typu znajomosci maja raczej "watle" charakterry - brak im odwagi w swiecie realnym. Mimo tego co napisalam wczesniej uwazam ze to dobrze ze istnieja serwisy randkowe i grona znajomych. Poznajac wirtualnie inne osoby mozna wiele nauczyc sie samemu, tj poznac ludzi od tej drugiej strony.
-
2007/11/30 10:34:25
nea111,
Sam Kominek odpada, bo Sam Kominek nie lubi, gdy kobieta nie rozumie, że znajomość przez internet niczym nie różni się od znajomości w bibliotece.
Sam Kominek preferuje kobiety otwarte na wszystko. Wszystkimi dziurkami.

-
2007/11/30 10:34:35
W moim przypadku zaufanie rodzi się w momencie gdy dochodzi do emocjonalnej bliskości z drugim człowiekiem.
Tak jak w życiu, tak i w internecie zdarza mi się spotkać ludzi wartościowych mniej lub bardziej. Ludzi z zasadami i bez, interesujących i kompletnie nieciekawych. staram się jednak zawsze intuicyjnie wyczuć na ile mogę się otworzyć, zaufać. Rzadko się mylę, co nie znaczy ze nigdy. Zdarzyło mi się zostać oszukaną. Nadszarpnięto moje zaufanie, ale zyję i mam się dobrze. Jeśli wyczuwam nieszczere intencje po prostu odsuwam się od takiej osoby. Ale nie pielęgnuję tego stanu w sobie. Potrafię ponownie zaufać, bo inaczej po prostu się nie da normalnie funkcjonować.
To czym się szczerze brzydzę, to chęć uzyskania własnych korzyści podyktowanych brudnymi intencjami na bazie czyjejś do nas ufności. Żenujące.

Jeśli chodzi o wirtualnych ściemniaczy-niestety stwierdzam, ze w większości są to jednak buraki. A buractwo ich tkwi w totalnej przewidywalności. Zawsze te same płytkie, nudne frazesy. Napisałam w większości, bo istnieją wyjątki, których nie chcę krzywdzić.

Acha, tak czytam, jak wiele osób pisze, ze w internecie można się kreować na kogo tylko dusza zapragnie, w związku z czym, trudniej jest zaufać. No tak. No owszem, ale czy w życiu realnym nie jest dokładnie tak samo? Ile masek nosisz człowieku? ile kreacji dziennie serwujesz nawet swoim najbliższym? Generalnie większość stara się pokazać siebie w blasku i chwale.
-
2007/11/30 10:35:26
tak czytam o waszych zwierzeniach...
nigdy nie umowilam sie na randke z facetem poznanym w internecie mimo ze mi to proponowano. po prostu mam swoje zdanie na ten temat ktorego raczej nie zmienie. zle i niepewnie bym sie czula gdybym sie juz z takim umowila z tego powodu ze nawet jesli wyslal mi zdjecxie skad mam pewnosc czy jest prawdziwe? i czy on nie okaze sie kims innym? od kiedy mam internet zbajerowalam 3 facetow na spotkanie. umowilam sie ale oczywiscie nie poszlam ;] a potem oni juz wiecej sie nie odezwali ;]
ale faktem jest ze kobiety lubia zdradzam swoje tajemnice i opowiadac o swoich problemach i tego sie raczej nie zmieni bo ja mowia jest to plec wrazliwa;)
nie zgadzam sie z wypowiedzia (dluuuga) sweete_su - nie ma szczerosci w internecie. a nawet jesli jest to bardzo rzadko... nie pamietam juz ktora z was napisala ze poznala meza w internecie - podziwiam i zycze szczescia ;)
czulam ze martahelena wyleci - mnie tez draznila ;)
-
2007/11/30 10:36:27
Witam:)
Jestem niestety pasztetem, więc rzeczywiście ciężko mi się wypowiadać na temat notki, to apropos wczorajszych wypowiedzi.
Jest popyt, jest i podaż - odnośnie ściemniaczy.
A zaufanie.......zarówno w realu jak i necie buduje się nie przez dzień i nie przez miesiąc :)
-
2007/11/30 10:46:40
stokrotka.2
a tym zaufaniem to zalezy - niekotrzy maja grubsza bariere niz jeden dzien, ktora partner musi przebic, by ona mu zaufala ;) ale jest w tym duzo racji.
-
2007/11/30 11:18:19
ymoniwko,
Dobrze, że rozumiesz.
Pozdrawiam!
-
2007/11/30 11:24:24
andzia-90
Jak możesz komuś zaufać, skoro sama postępujesz w sposób, jakiego się obawiasz od innych.

Jeśli ktoś jest oszustem, to nie ważne jest dla niego miejsce. Osobie, która nie ma skłonności do koloryzowania rzeczywistości do głowy nie przyjdzie, żeby udawać kogoś kim nie jest, bo niby po co. Moim zdaniem winą za rozczarowania nie należy obarczać internetu i jego pozornej anonimowości, tylko ludzką naiwność.
-
2007/11/30 11:26:20
Materiał dowodowy przedstawiony w notce jest maksymalnie niedoprecyzowany. Nie wiemy co zeznali świadkowie (jacy świadkowie?), na co wskazują billingi i wydruki z kont (co się stało z 70 patykami? nomen omen:)), czy krew znaleziona w mieszkaniu jest krwią zaginionej...Pierdolenie jasnowidza jest dla sądu bzdurą. Przynajmniej powinno być.
Jedynym możliwym do przyjęcia werdyktem jest uniewinnienie z powodu braku jasnych przesłanek co do popełnienia przestępstwa.

Kto go do kurwy nędzy chciał do paki wsadzić? Epigoni ministra sprawiedliwości Zbysia?
-
2007/11/30 11:32:06
patyk,
ja żem chciała. Bo zaprawdę powiadam Ci: lepiej ukatrupic 100 niewiniątek niż jednemu grzesznikowi pozwolic na uniknięcie kary...
-
2007/11/30 11:36:22
detektyw_monka,
po prostu nie mam zaufania do ludzi w internecie i dlatego postepuje tak jak oni, zeby pokazac ze nie robia dobrze - choc wiem, ze nic to nie da... dlatego raczej uciekam od jakichkolwiek blizszych znajomosci z internetu ;)
a co do drugiej czesci twojej wypowiedzi - ludzie w internecie najczesciej koloryzuja rzeczywistosc - wiec na pewno nie jestem sama...
-
2007/11/30 11:38:49
patyk,
moze kominek specjalnie nie podal niektorych wiadomosci? zebys dociekal?;>
-
2007/11/30 12:18:50
mgr_makra,
a ja zaprawdę powiadam Ci: człowiek pozostaje niewinnym dopóki nie udowodni mu się winy (dopóki nie zostanie skazany PRAWOMOCNYM wyrokiem sądu). Moim zdaniem, w tym partykularnym przypadku nie ma wystarczających materiałów dowodowych na skazanie tego jegomościa.
A co gdyby do puli stu niewiniątek wliczyć Ciebie i Twoich bliskich by "ukatrupić" faktycznego lub urojonego "wroga publicznego"??

Zostaję przy idei państwa praworządnego. I nie chciałbym mieszkać w kraju w którym Ty ferujesz wyroki.

andzia-90,
pytanie brzmi: "Gdybyście mieli opierać materiał dowodowy na tym, co opisane zostało wyżej, jaki wyrok byście dzisiaj wydali?" a ja odpowiadam.
Poza tym mamy do czynienia z informacją prasową:)
-
2007/11/30 12:19:29
Ja mojego chłopaka poznałam w Internecie :) Nic się nie psuje, jest OK :) Jak dla mnie rewelacja:)
-
2007/11/30 12:21:04
andzia-90,
bawię się w sędziego, nie w prokuratora:)
-
2007/11/30 12:23:14
Kominku
Dziś Andrzejki .. Złóż życzenia imieninowe i przekaż ogromne uściski św Andrzejowi :-))

Pozdrawiam serdecznie
-
2007/11/30 12:32:21
Kominku, trudno :)
-
2007/11/30 12:33:20
patyk,
masz duzo racji i w sumie ty bys sie bardziej nadawal na prawnika/sedziego lub tym podobnego ;) nie rozpatrzylam tak dokladnie tego zagadnienia - i zgadzam sie z Toba. jednak chyba bym uznala go niewiinego popelnionego czynu :)

dusza_w_mroku,
przypomnialas mi dopiero ze dzis andrzejki ;D Kominek, swietujecie jakos dzisiaj z Andrzejem?
-
2007/11/30 12:34:10
patyk,
szyt hapens. Ale wolałabym żeby ten pan nikogo (już?) nigdy nie zabił. A szczególnie naiwnej makry. Ja tam myślę tak, żeby sobie robic dobrze.
-
2007/11/30 12:35:15
Internet stwarza iluzje, iluzja na randkach, iluzja na blogu Kominka.
-
2007/11/30 12:37:15
kominek.nie leć w kulki tylko puszczaj.
-
2007/11/30 12:42:12
Wymiar sprawiedliwości nie oznacza całkowitej sprawiedliwości. Takie założenie jest błędne i naiwne, chociaż ładne.

mgr_makra,
ale Twoje pojęcie sprawiedliwości w tym konkretnym wypadku przypomina mi trochę hasła takie jak: "mniejsze zło", "odpoweidzialność zbiorowa"...i nie ma żadnego odpowiednika w jakiejkolwiek znanej mi definicji sprawiedliwości.
Też bym wolał żeby ten pan już nigdy nikogo nie zabił. Prawie tak samo gorliwie tego chcę jak tego żebyś nigdy nie miała doczynienia z wymiarem sprawiedliwości. Strach się bać...
-
2007/11/30 12:43:37
myślalam,że Twoja inteligencja jest większa od Twojego fiuta ale jednak nie.
Kominku...uwielbiam czytać jak bawisz się reakcjami ludzi. I nadal twierdzę,że to element Twojej gry...
-
2007/11/30 12:43:40
ja w sumie raz przejechalam sie na internetowej znajomosci :) w zasadzie bylo to bardziej smieszne jak tragiczne :D
poznalam goscia 3 lata starszego ode mnie, z zagranicy (i to z bardzo daleka- fakt potwierdzony :D )- facet juz po 3 miesiacach znajomosci, wiedzac o mnie tylko ile mam lat, ile wzrostu, jaka muzyke lubie i jak wygladam (ze zdjecia) oswiadczyl mi sie :D osiwadczal mi sie sukcesywnie na gg przez dwa lata :D a potem zostawl mnie dla mlodszej o 3 lata ode mnie kidner- metalowy :D:D:D:D:D:D:D smiac mi sie z tego chcialo :D
-
2007/11/30 12:46:11
andzia-90,
nie nadawałbym się bo jestem głupi i mam pasztetowy ryj.
poza tym gdybyś faktycznie "uznala go niewiinego popelnionego czynu :)" to uznałabyś go za mordercę i wypuściła na wolność. Trochę niefajnie. Cały problem polega na tym że nie można mieć ani cienia pewności że oskarżony popełnił czyn który mu się zarzuca.

A ja się zastanawiam jakie Kominek pali papierosy...
Bo mi się Camele kończą:) Mocne, żeby nie było.
-
2007/11/30 12:48:42
sally86,
tak twoja historia jest smieszna - przynajmniej ja sie usmialam czytajac to ;D
patyk,
zgadzam sie z Toba - zdawales mature? a pisales WOS? nie musisz odpowiadac jak nie chcesz, interesuje mnie to bardzo ;)
-
2007/11/30 12:50:16
patyk,
odpowiedzialnosc zbiorowa to jak się chce karac zbiorowo. A mniejsze zło to jak się gdzieś widzi zło. A ja wyraźnie powiedziałam, że chcę tylko dobra. Swojego :)
-
2007/11/30 12:51:04
dopiero teraz wyswietlila sie druga czesc twojej wiadomosci - zgadzalam sie co do pojecia 'sprawiedliwosci' a co do tej sprawy to ja bym sie tez nie nadawala mimo ze w LO mam kierunek dziennikarsko-prawniczy, ktory wskazuje ze mam raz w tygodniu prawo, na ktorym umiem tylko wyuczyc sie regulek na pamiec, a szkoda... bo fajne jest prawo ;)
-
2007/11/30 12:59:01
Jak to dobrze, że ostatnio nie piszą do mnie niewyżyci panowie... Ostatnio 25.06:

"3x4x0x0 (25-06-2007 14:31)
szukam milej kobiety ktorej brakuje tak samo jak mi pocalunkow pieszczot i seksu....
atrapa (25-06-2007 14:31)
milego szukania"

Co oni sobie myślą? :/ Nie jestem biurem matrymonialnym ;)

...być naiwną, ahhhh naiwną być... nanannnaann... :]
-
2007/11/30 13:01:23
mgr_makra,
i właśnie dlatego byłabyś bardzo złym i niebezpiecznym politykiem, samorządowcem, sędzia, prokuratorem, przysięgłą czy adwokatem.
Mam nadzieję że nie masz takich aspiracji:)
Rozumiem Twój punkt widzenia, ale w tym przypadku go nie podzielam. I tyle.

andzia-90,
zdawałem maturę i nawet zdałem bez pomocy sił wyższych w postaci ministra sprawiedliwości. Taki ze mnie mądry chłopiec:) A prawo wcale takie fajne nie jest.
-
2007/11/30 13:02:56
hah, ja takich wiadomosci nie dostaje ;) jak juz z kims sie poznaje w internecie to zawsze jakism dziwnym trafem napisali nie do tej osoby co powinni i bardzo przepraszaja, ale zaraz: "skad jestes?ile masz lat? jak ci na imie?a moze masz ochote poklikac?"
-
2007/11/30 13:05:04
powyzsza wiadomosc skierowana jest do trueatrapa ;)

patyk,
no to gratuluje ;D bo ja sie zastanwiam czy pisac rozszerzenie czy podstawe z WOS-u. jestem juz an WOS zdecydowana :)
-
2007/11/30 13:05:08
W kontaktach internetowych zawsze kieruję się swoją intuicją(w swiecie poza wirtualnym równiez)Do tej pory mnie nie zawiodła i oby to się nie zmieniło.W sieci b.łatwo rozpoznac osobę inteligentną więc tez selekcja(alez to brzydko brzmi)następuje szybciej.Teraz udzielam sie znacznie mniej.Okres zachłysnięcia sie czatem mam juz dawno za sobą.
A na GG rozmawiam bardzo rzadko.Zawsze to ja byłam osobą zaczepianą i kiedy zalezy mi na znajomosci z kims spinam się i rozmowa nie wychodzi.
-
2007/11/30 13:12:28
kominku, czy osoba ktora ma odwage umowic sie z Toba przez internet odwazylaby sie "zagadac" w bibliotece?
pyt. 2 : czy nie uwazasz ze latwiej jest sie wycofac ze spotkania badz nie stawic sie na nim umawiajac sie przez internet niz spotykajac ta osobe wczesniej? oczywiscie wszystkich nalezy traktowac indywidualnie, ale wydaje mi sie ze internet stanowi pewna bariere poza ktora czesto ciezko wyjsc i respect dla osob ktore potrafia ta bariere pokonac kontynuujac znajomosc dłuzej niz 2 miesiace.
-
2007/11/30 13:13:47
nie będę Ci podpowiadał. Zresztą już przecież podjęłaś decyzję. Rozszerzony WOS się przydaje jeżeli myślisz o studiach "humanistycznych" na czymś co przypomina Alma Mater, a nie Kurwa Mać:)
-
2007/11/30 13:13:57
patyk,
tak, jestem bardzo niebezpieczna w odróżnieniu do obecnych sędziów, polityków, samorządowców, prokuratorów, przysięgłych i adwokatów . Młodziutkiś.
-
2007/11/30 13:14:32
Ale powaznie.Napisałam komentarz i ani razu się nie usmiechnęłam.Generalnie lubię internet jako taki.Pozdrawiam:)
-
2007/11/30 13:20:45
mgr_makra,
nie porównuję Cię do obecnych sędziów, polityków, samorządowców, porkuratorów, przysięgłych i adwokatów.
Na podstawie tego jakiego dokonałaś wyboru w tej konkretnej sprawie i jak go argumentowałaś wysnułem takie a nie inne wnioski. Możesz się obruszać i wytykać mi szczeniactwo (co jest zresztą całą prawdą! jeszcze dwa miesiące temu byłem szaloną nastką) co nie zmieni mojego przekonania że osoba która mówi: "lepiej ukatrupic 100 niewiniątek niż jednemu grzesznikowi pozwolic na uniknięcie kary..." może skutecznie sędziować na sądzie ostatecznym albo w ZSRR ale nie w praworządnym państwie prawa.
I tyle.
I wcale się nie napinam i nie wkurwiam;) grzeczny ze mnie chłopiec.
-
2007/11/30 13:23:10
nea,
zapewniam Cię, że znacznie łatwiej jest zagadac do obcego Tomasza w bibliotece niż wysłac rozsławionemu przez Przekrój Kominkowi wiadomośc na gg. :))
-
2007/11/30 13:25:42
patyk,
w państwie prawa i SPRAWIEDLIWOŚCI dodajmy;)
-
2007/11/30 13:26:11
ma_lwa99,
mozna lubi internet ;) i ja go lubie^^ jednak dopoki ktos mi nie powie, ze seksownie pisze :| bo i z taka opinia sie spotkalam...
poki co musze isc, bede potem.
buziaczki ;D
-
2007/11/30 13:26:38
organoleptyczna,
Ja swojego też poznałam w internecie. Przypadkiem zupełnym, w czasie gdy chciałam spędzić trochę czasu jako singielka. Generalnie poznałam go na forum dot zainteresowań. Wymieniliśmy się poglądami, wiedzą, zafascynowani intelektualnie ze zdziwieniem stwierdziliśmy że jesteśmy z tej samej miejscowości (ale on już w niej nie mieszka, odwiedza rodzinę, znajomych czasem).
Umówiliśmy się bez pośpiechu "na rynku" - pogadać! Nie wymieniliśmy się zdjęciami, nie opisywaliśmy wyglądu, tylko nr tel w razie braku możliwości identyfikacji, nie ustalaliśmy nic poza miejscem. Jako, że kocham to miasto, przybyłam przed umówioną godziną, posnuć się po okolicy - zakupy, formalności... Wylądowałam na rynku trochę przed czasem, ale wtopiłam się w tłum, w innej niż umówiona kawiarence. On też się tam znalazł, coś mi mówiło, że to on, on też zerkał, ale zorientowaliśmy się dopiero gdy o tej samej porze oboje wstaliśmy by zmienić lokal.
Prawie dwa lata razem. Bez zastrzeżeń.
-
2007/11/30 13:39:49
elektrycznaa,
fajnie :-)
-
2007/11/30 13:50:54
Facet jest niewinny.
Na miejscu tej laski nie pożyczałabym mu pieniędzy. Facet chce kupić mi mieszkanie, znaczy NAM które potem ja bym musiała spłacać, bo on bez kasy? Bezsensu. Wolałabym sobie sama kupić mieszkanko i mieszkać w nim sama. Ten facet wydaje mi się takim bezradnym samczykiem a takich facetów nie lubię więc nigdy bym się z nim nawet nie spotkała. A Ona? Cóż, naiwna...
-
2007/11/30 13:53:42
link nie dziala.
-
2007/11/30 13:58:01
chromosomx
A moze ona była z tych kobiet które wolą dziecko zamiast męzczyzny?Kogos do zaopiekowania.U kobiet pragnienie milosci i bycia potrzebną za wszelką cenę jest tak silne, ze zagłusza racjonalne myslenie.
-
2007/11/30 14:22:55
Malwa :)
dzisiaj soczek pijemy z marcheweczki naturalny 100% taki za 2,40 zł :)

Chyba jeszcze dodam od siebie, że troszeczkę "mierzymy ludzi swoją miarą":)
nieufniu - nieufają,
szczęśliwi - szczęście rozdają
złośliwi - złoszczą się na innych
kłamliwi- kłamią
rozmowni - rozmawiają
To wszystko z lekkim przymrużeniem oka, ale wiem jedno - kłamstwo ma krótkie nóżki :) łałsz można wyczuć jeżeli nie od razu, to po pewnym czasie tak jak któraś z moich "przedmówczyń" wcześnij już napisała:) A i intuicja bywa pomocna w kontaktach "netowych"
-
2007/11/30 14:26:12
winny - kara śmierci.
trzeba go pozbawić życia, żeby zachować równowagę w przyrodzie. ; )
-
2007/11/30 14:41:55
Stokrotka
Hej,hej:)
Ja sie najadłam czekoladek Merci i brzuch mnie rozbolał, ale soczku się napiję.W Twoim towarzystwie chętnie:)
Moze mi ulzy:)

Kominek powazny temat wziął na tapetę.
O kontaktach internetowych napisano juz prace magisterskie, ale wiadomo kazdy ma własne przezycia z tym związane.
-
2007/11/30 14:54:20
Malwo :)
Gdybym rozpoczęła następne studia podyplomowe :) to z chęcią sama napisałabym jakąś pracę dyplomową na temat netu :)
-
2007/11/30 15:05:00
Jedna rzecz mnie zastanawia.Wiekszosc komentujacych skupila sie tylko na znajomosciach i kontaktach internetowych,a oni przeciez przez internet sie tylko poznali.Spotykali sie potem przez pare miesiecy.Dziwne by bylo nie ufac komus z kim spotyka sie przez tyle czasu.
Oczywiscie nie biore pod uwage faktu ze kazda normalna kobitke zaniepokoilby fakt ze wybranek jej serca majac ponad 30 lat wciaz mieszka z mamusia i jest na jej utrzymaniu.No i ze chce od niej jakiekolwiek pieniadze,niewazne w jakim celu.

A tak na marginesie.Zaczynam czuc sie jakby cos bylo ze mna nie tak-nigdy nie bylam na czacie.Mam sie leczyc?;)
-
2007/11/30 15:05:20
..."Wenus, Mars, dwie planety, ciała dwa
Wenus, Mars, czy to się połączyć da?
Wenus, Mars, woda z ogniem, głód i żal,
Wenus, Mars, czy to jest możliwe?"...

..."Ludzie są po to, żeby żyć i tańczyć
Ludzie są po to, żeby mogli walczyć
Ludzie są i nie będą nigdy lepsi..."

..."Nikt nie wierzy już w nic i nie ufa już nikt
Wszystko straciło sens - pora już iść"...
Lady Pank - taka mała dygresja na temat zaufania:)
Chwała tym, którzy wymyślili internet:) Teraz nawet dzieci piszą maile do Mikołaja, bo sprawniej i szybciej :)
-
2007/11/30 15:07:27
Stokrotka
Nie miałabys łatwego zadania, bo temat był juz rozpracowywany dokładniuteńko.
-
2007/11/30 15:11:26
ooooo,ja tez napiszę maila do Sw Mikołaja
z prosbą o łyzwy.Mam tu niedaleko lodowisko a nie chce wypozyczanych.Takie to nigdy dobrze nie leżą.
Moze spełni takie małe i niedrogie zyczenie:)I nie bedzie pytał czy byłam grzeczna przez ostatni rok;)
-
2007/11/30 15:24:40
ma_lwa,
weź dopisz do listu kominek. Tu u mnie jest strasznie zimno bez centralnego :)
-
2007/11/30 15:45:02
Malwo :) temat do roztrząsania w pracach zawsze jakiś znajdziemy :)
Hi hi a wiesz, że myślałam o tym aby pójść na łyżwy :)pod pewnym marketem jest i u mnie:)
Ja to nawet listu do Mikołaja nie wyślę, bo wciąż miewam grzeszne myśli i może mi wysłać tylko rózgę ;)
mgr_makra to może i poprosimy Mikołaja dla Ciebie o golf z reniferami i takim wzorem norweskim.
-
2007/11/30 15:53:06
stokrotka,
ale ja wolę kominka...znaczy kominek ;)
-
2007/11/30 15:53:19
przecież św. mikołaja nie ma
-
2007/11/30 15:59:45
stokrotka
Mikołaj nie jest taki, o szczególy nie bedzie pytał(noo, te mysli i inne:))
Pisz ten list i proś!
mgr_makra
Ja chetnie dopiszę prosbe o ten kominek (kominka), ale nie wiem co Mikołaj na to, bo i jednego i drugiego kominka trudno bedzie mu spakować do wora z prezentami nie mówiąc o załadowaniu na sanie:)
-
2007/11/30 16:19:36
Kominku jeżeli możesz, to przekaż swojemu koledze Andrzejowi najlepsze zyczenia z okazji imienin :)

Groch z fasolą witaj:) jak to nie ma Mikołaja....Czyli te prezenty pod poduszką to kto mi daje;)

Malwa :):):) mówisz, jeżeli nie jest taki, to jeszcze poproszę o złoty zestaw z apartu taki jak leży na wystawie:) Niech wie ten Pan Mikołaj, że mamy wymagania;)

mgr_makra poprosimy i o kominek w takim razie dla Ciebie ;) Po co Ci w sumie golf jak będzie przy Tobie kominek ;)

Idę, bo się "rozbrykam" na razie pa, pa.
-
2007/11/30 16:26:40
stokrotko,
to ja będę przy kominku. Tylko nie wiem czy by mi się udało rozpalic coś w nim, bo nigdy nie próbowałam... A sweter też by się przydał, cholera zimno. I nimm2 poproszę. Najlepiej całą reklamówkę.
-
2007/11/30 17:01:52
Hehe. Jakby komuś było mało tej notki [mi było], to wiedziona intuicją internetową ;) znalazłam jej pre-sequel, czyli prolog. Pięknie napisane, wzruszyłam się zwłaszcza opisami przyrody:
kominek.blox.pl/2006/09/SAMOTNOSC-W-SIECI.html
-
2007/11/30 17:15:03
Faktycznie był taki tekst. Dobry pomysł z nim, dorzucę go do kominotek, bo pewnie nie wszyscy czytali.
-
2007/11/30 17:48:40
Wnerwiają mnie też małolaty na gg które zagadują do ciebie, proszą o zdjęcie po czy wysyłają swoje. Was też to wkurwia? Ja albo takie blokuje albo wysyłam im zdjęcie najbrzydszego faceta świata (czyli mojego dawnego znajomego o który jest debilem) wtedy same się odczepiają :)

Pomijam że większość z nich jest brzydka jak mało co.
-
2007/11/30 18:06:56
... i znowu na blogu Kominka ;D nie sądziłam, że to jeszcze nastąpi, no ale kiedy człowiek się nudzi wraca do starych nawyków ;-) Pozdrawiam.
-
2007/11/30 18:16:43
NO ALE CO Z ANDRZEJKAMI?????? :)

napiszcie cos wesolego bo ja zaraz do pracy zmykam.... ;( zamiast sie bawic...cmok.
-
2007/11/30 18:25:29
trembor_m
moj brat ma 31 zone dziecko i tez tak robi
-
2007/11/30 18:25:39
Samotnosc w sieci to jedna z moich najbardziej ulubionych notek. Jest po prostu piękna. Dzięki, otwarta, też się wzruszyłam :)

moje andrzejki dobiegły właśnie końca. Upiłam się 350 ml piwa 4% i idę spac.
DObranoc i miłej zabawy do białego rana :)
-
2007/11/30 18:34:25
dopadł mnie dzisiaj niż intelektualny. Wyraźnie to czuję.
-
2007/11/30 18:48:36
a ja chcę od mikołaja bilet na papa roach.

i szminke chce :-)
-
2007/11/30 19:01:45
Priscilla
Jak będziesz pisała Mikołaj przez małe "m" to nic nie dostaniesz:)
-
2007/11/30 19:07:40
ma_lwa99,
kurcze ale to takie przyzwyczajenie. w necie sporadycznie pisze cokolwiek z dużej :-) nawet jak piszę do kogoś per "Ty" to muszę poprawiać z małej na dużą :-)
a jak nie kupi to se sama kupie :-) a co! ;) niech tylko do Europy przybędą, bo narazie se turneeeeują po usa.
a gdziekolwiek będą w Europie, tam jadę :>

:D zrobilam se testy poziomu ang i niem. ha ha.
-
2007/11/30 19:11:46
A ja ostatnio wyruchałem kobietę, którą poznałem na GG.
No ale ja wszystko rucham.
-
2007/11/30 19:16:56
Wpadłam tutaj zobaczyć czy Kominek robi jakąś imprę w imieniu Andrzeja, a tu cichosza.

-
2007/11/30 19:18:54
anthy,
maila ci wyslalam
-
2007/11/30 19:19:57
Samotność w sieci , świetna pozycja. Wierzę w satysfakcjonujące znajomości internetowe . Mam kilka zawartych w necie i przeniesionych w real.
Te które mam, zawarłam na blogach ( specjalistycznych )Przeważają kobiety ze wszystkich stron świata ( bywamy u siebie wspieramy się) Jest też kilku mężczyzn , w realu poznałam jednego . Utrzymujemy codzienny kontakt na gg i maile , w realu
tylko kilka spotkań było , ale bardzo interesujących jak i sam internauta :)
Jestem łatwowierna , ale nie zostało to jeszcze nijak wykorzytane . Może mam szczęście do ludzi. Nie wyobrażam już sobie życia bez netu ,uzależniłam się od ludzi z którymi gadam godzinami.Nie
uważam by czas ten był stracony .
-
2007/11/30 19:24:42
groch_z-fasola,
mikolaj istnieje ;) mam nawet prywatny adres do niego, ktory jest dostepny teraz(moze w malo oryginalnej) w gazecie "Tele Tydzien" ;) masz tam 2 strony dowodow na istnienie mikolaja ;)

kurde, chyba za rzadko czytam te komentarze pod notkami ;D dopiero dzisija sie dowiedzialam,z e aksjomat81 wsszytko rucha ^^

az wstyd sie przyznac ale nie czytalam nigdy notki 'Samotnosc w sieci" - ide do czytania ;)
-
2007/11/30 19:24:52
Żyję STOP Tyle co wróciłam z zajęć STOP Jestem zmęczona STOP Jestem niewyspana STOP Jestem głodna STOP Nie mam siły by gdzieś dzisiaj iść STOP Muszę gdzieś jednak iść, powróżyć sobie i dowiedzieć się kiedy (złe pytanie) czy wyję za mąż STOP Jestem naiwna STOP
-
2007/11/30 19:24:57
A co ja miałem z wami na andrzejki zrobić?
Trza było rzucić jakiś pomysł, a nie ciągle na gotowe przychodzić.
-
2007/11/30 19:34:51
właśnie wywróżyłam sobie, że dzisiaj nie mam mózgu.
-
2007/11/30 19:35:17
Kominku,
Jak to co?! Sex, Drags and Rock ‘n Roll!! :)
-
2007/11/30 19:38:43
ja myślę, że kominek powinien każdemu z nas powróżyć i uwiecznić to nagraniem audio-wideło
-
2007/11/30 19:40:04
kominek, możesz np. lać wosk, koniecznie przez dziurkę od starego klucza. albo powróżyć z fusów. albo wypisać na karteczkach imiona fajnych babeczek i jutro rano wylosować tę, która będzie ci pisana (do następnego razu :). nie wiem jakie tam jeszcze są wróżby w pakiecie standardowym.
-
2007/11/30 19:40:24
priscillla
odpisałam :)
-
2007/11/30 19:43:53
pytanie do chlopcow: czy ktorys z was wie,czy w necie mozna znalezc cheat kody do fifa 2007-PS 2,maz mi zlecil zadanie a ja sie nie znam
-
2007/11/30 19:45:55
W butelkę bym sobie zagrała. Ucałować usta Świętego Andrzejka w Andrzejki. Ach! Rozmarzyłam się. Niech mnie ktoś klepnie :)
-
2007/11/30 19:49:46
i wlasnie dlatego nie lubie Andrzejek... przez te durne wrozby, ktore co roku mi mowia ze poznam faceta mojego zycia albo ze sie wzbogace... naprawde podziwiam tych ktorzy w to wierza, ale i szanuje, bo przeciez nikogo obrazac nie bede ;)
a w butlke to tez bym zagrala ;D
-
2007/11/30 19:53:34
andrzejkowe wróżby czyni się w noc 29/30. Dziś jest już po ptokach :)

ja to sobie jednak myślę, że mojego nr gg to nie ma w jakimś publicznym spisie albo co, bo mnie w życiu żadna przygoda erotyczna z Nieznajomym na gg nie spotkała ;(
-
2007/11/30 20:00:49
4wymiar,
a masz jakies dane napisane w Katalogu Publicznym?
-
2007/11/30 20:04:18
4wymiar
Jak to za późno. Czy to znaczy, że ja już nie mam szans poznać imienia mojego mężczyzny życia. Holender :/
andzia-90
Biorę w dłoń butelkę. Ze skupieniem wpatruję się w nią i delikatnie kładę na ziemi. Energicznie zakręcam nadgarstkiem.
Kręci się
kręci
kręci
kręci
zwalnia
zwalnia
zatrzymuje się
Andzia wybacz :) Nie chciałam Ci tego zrobić w piątkowy wieczór.
BUZIAK (duży i głośny) :*)
-
2007/11/30 20:09:54
andzia> a skąd ja mam to wiedzieć???

a_thaliana> dziś nie - dziś już się nie liczy :) Za rok.
-
2007/11/30 20:18:54
4wymiar
Ale dlaczego? Dlaczego dopiero za rok? Mówię drżącym, niedowierzającym, przepełnionym smutkiem głosem, ze łzami w oczach.
Nie pozostaje mi nic jak nawiedzić znajomych. Może uda mi się kogoś poderwać ;)
Buziak!
-
2007/11/30 20:20:10
4wymiar,
a stad - masz komunikator GG, wchodzisz w Gadu-Gadu(tam na gorze obok napisu kontakty, polaczenie itede), potem ustawienia i 'twoje dane publiczne' ;) i tam mozesz wpisac co ci sie zywnie podoba ;D
a_thaliana,
dziekuje :D
-
2007/11/30 20:24:17
dziekuje za nie udzelenie pomocy,znalazlam program,sciagelam,zainstalowalam i wezwalam meza :) czego sie nie robi dla mezczyzny,mrrruuuuuu
-
2007/11/30 21:00:33
A...i jeszcze od Mikołaja zazyczę sobie nowe kozaczki na moje niezgrabne nózki. Może będą lepiej wyglądały w nowych butkach:)
-
2007/11/30 21:02:48
oj myslalam, ze wiecej sie tu dzieje wieczorem...
szkoda, musze isc, bo film chce ogladac ;)
buziakiii !
-
2007/11/30 21:15:22
wdziecznosc mezczyzny-jego najlepszy gracz nosi moje imie :)))
-
2007/11/30 21:31:03
stokrotka.2,
ja ostatnio widzialam sliczne kozaki. piekne. boskie. ale nie upadlam narazie na glowe, zeby tyle dac za buty. w koncu jestem jeszcze biedny student.
-
2007/11/30 22:02:34
priscillla
przemęczę się jeszcze w starych i poczekam na wyprzedaże:) chyba
już niedługo zaszaleję :)
Ja nie studentka, niby nie taka biedna ale rozsądna :) czasami:)
-
2007/11/30 22:20:34
przez ostatnie 5 lat wyrwałem na necie w serwisach randkowych jakieś 20 kobiet,każdą tym samym tekstem i każda nabrała się tak samo.dla mnie wszystkie są tak samo głupimi pizdeczkami
-
2007/11/30 22:28:25
kominek, kochasz ten swój świat tutaj prawda???? I tych wszystkich ludzi którzy żyją już Twoimi kategoriami?
Nie dziwie Ci się, sam go stworzyłeś, okresliłeś zasady i wszyscy jak w zegarku muszą się ich stosować, to ciekawe jak to robisz że tak wplyw wywierasz na ludzi, chyba że to Ci ludzie są tacy podatni, bo ja np. niegdyś wchodziłam, ale nie zauważyłam u siebie uzależnienia...Ok, fajnie jest czasem Ciebie poczytać, bo w ciekawym świetle przedstawiasz rzeczywistość i jakoś tak ładnie i dosadnie umiesz to wszystko ubrać w słowa, ale żeby aż tak sie tym podniecać???
Chyba Cię to jara ;)
-
2007/11/30 22:32:16
Zarówno mężczyźni jak i kobiety, które zakładają konta na serwisach randkowych to juz trzecia kategoria towaru ;>
Nie mogą znaleźć sobie nikogo w realu,zapewne gwałcą dozorców w ramach hobby czy coś w tym rodzaju.
A i jeszcze jedno-żadna porządna kobieta nie ugotuje zupy z kostki.
[a tymbardziej założy konto na sympatia.pl czy też jestem-zboczoną-entomofilką.pl]

-
2007/11/30 22:34:56
Tobie ufam :)
-
2007/11/30 22:37:05
W serwisah randkowych poszukiwania są dosyć oczywiste . Znajomy twierdzi , że najdłuższy czas nakłaniania babeczki do bliższych kontaktów trwał 2 dni.
Zdecydowanie bezpieczniej jest polubić się na blogu , na którym wspólne pasje np. się dzieli . Jeśli nawet fizyczna antypatia wystąpi , to zawsze to przyjaźnią pozostanie .
-
2007/11/30 22:40:18
uważam że ludzie z serwisów randkowych nie są podrzędną kategorią.czasem można tam wyrwać całkiem niezłą dupę przy pomocy niezbyt wyszukanych tekstów,nadzieja na spotkanie kogoś bliskiego jest tam tak rozpowszechniona że polecą niemal na każdą bzdurę.
uważam,że kominek jak każdy człowiek ma swoją pasję i jest nią ten wirtualny światek,ja np. lubię jak podczas seksu kobieta mówi że jest moją kurwą - to jest moja pasja. który z nas jest lepszym człowiekiem?
-
2007/11/30 22:43:03
Ja :)))
-
2007/11/30 22:43:19
p1688

" nie są podrzędną kategorią", a za chwilę "czasem można tam wyrwać niezła dupę przy pomocy niezbyt wyszukanego tekstu" i to jest wg Ciebie ta wyższa kategoria? to żałosne...:/
-
2007/11/30 22:43:40
stokrotka.2,
ja mam xx par zimowych butow a i tak głównie chodze w 1. a te, co mi sie podobaja kosztuja 2,5 tys.
-
2007/11/30 22:58:03
lenka 182

nie powiedziałem,że są wyższą kategorią,ale równorzędną.możesz się oburzać na moje słowa,ale obrazują one to,co się wyrabia w tych serwisach.cały tabun kobiet oczekuje, że wreszcie natrafi na tego jednego,wyjątkowego na całę życie.to oczywista bujda i nieprawda. niektóre są gotowe na seks juz na pierwszym spotkaniu w imię swoich lotów w chmurach emocji. ot życie
-
2007/11/30 23:08:29
Ha,p1688,mimo iż jestem kobietą,popieram w całej rozciągłości.
Ileż to razy się wysłuchiwało zrozpaczonych,zasmarkanych kretynek,które zamiast być rozbieranymi w płatkach róż i liryczną muzyką w tle,zostały prozaicznie wykorzystane w przybarowych krzaczkach.No i oczywiście,dały sobie zdjąć dolne partie odzieży w oczekiwaniu na różowe koniki pony czy też ujawnienie się prawdziwego wcielenia pijanego matea_nova_chuta85 w postaci Richarda Gere.
ech ;)
-
2007/11/30 23:11:14
p1688

Wiem, coś o tym...ja osobiście wchodzę na takie czaty czasami, ale facetów zwykle traktuję z właściwą mi ironią i pogardą. rzadko, naprawde rzadko kto zwraca moją uwagę, a jesli już to robi to tylko dlatego że ma do mnie chłodny obojętny stosunek, bo to mi się wydaje dziwne.Aha...i nie chce zdjęcia, wtedy ma u mnie plusa> ale uwazam że na czatach są wszystkie kategorie ludzi, jakich tylko mozna spotkac, puści, mądrzy, inteligentni, samotni, brzydcy i piękni. Każdy, tylko trzeba umieć szukać. Ale na szuknie miłości w necie bym sie nie porywała :)
-
2007/11/30 23:12:24
lenka182,
Jeśli chcesz tu zostać, odpierdol się ode mnie. Nie wymagam zbyt wiele.
-
2007/11/30 23:12:40
cinix

niektóre kobiety uważają,że jestem cyniczny:-)
-
2007/11/30 23:15:21
Nie jesteś cyniczny.Po prostu umiesz wykorzystać sytuację łamane przez występujący kobiecy niedorozwój ;)
-
2007/11/30 23:15:25
cinix
ogromnie mnie zaciekawiłas,hmm.Jestem ciekawa jak wyglada i jak sie zachowuje wg Ciebie człowiek pierwszej i drugiej kategorii.Wiem narazie tyle, ze nie dają swoich ogłoszen na portalach randkowych.Czekam z niecierpliwoscia na Twą odpowiedz.
-
2007/11/30 23:18:15
lenka 182

ja spotkałem w necie 20 potencjalnych miłości i żadna nie przekształciła się w realną.o zdjęcie zawsze proszę,podobnie sam wysyłam,nigdy bowiem nie związałbym się z kobietą,która mi się fizycznie nie podoba,nie pociąga seksualnie.nie wytrzymałbym z taką nawet tygodnia
-
2007/11/30 23:25:48
to prawda,kluczem do udanego rwania na necie,jest mówienie w zupełnie inny sposób niż pozostali faceci. trzeba rozmawiać o innych rzeczach i używać innych słów.wskazana jest zatem elokwencja.po pierwsze nie należy od razu rozmawiać o seksie,to niszczy na wstępie cały kontakt.należy pytać czym się zajmuje, jakie ma zainteresowania, dlaczego jest sama, czy była zakochana itp. kobieta taka myśli,że ma do czynienia z facetem inteligentnym i na wysokim poziomie kultury oraz o wyższym statusie społecznym. myśli,że nie zależy mu na seksie - i kiedy tak pomyśli oznacza,że już wpadła w pułapkę.każdy facet o tym myśli, nie o kochaniu się ale o pieprzeniu i rżnięciu
-
2007/11/30 23:31:02
jasne kominek nie ma sprawy...przecież Ty tu rządzisz. Ale wbrew pozorom ja się wcale nie czepiam. Podoba mi się tu.
p1688
masz rację, zdjęcie jeszcze przjedzie, bo to normalna ludzka ciekawość, ja tez zawsze wysyłam. :)
-
2007/11/30 23:34:03
P1688 cytuję
"ja spotkałem w necie 20 potencjalnych miłości i żadna nie przekształciła się w realną "
Nie miałeś najmniejszych szans , już na wstępie oszukiwałeś .Fajnie , że żadna z tych kobiet nie związała się z Tobą. Ma teraz szanse na spotkanie fajnego faceta.
-
2007/11/30 23:34:05
lenka 182

nosisz czasem mini?
-
2007/11/30 23:36:41
Wiadomo, ze na portalach randkowych mozna znalesc wiele ciamajd, osob dupowatych, ktore sobie nie poradziły w realnym swiecie ze znalezieniem milosci.Wsrod tej ogromnej ilosci tychże mozna odnalesc perełki, naprawde wartosciowych ludzi.Trzeba szukac.Az sie znajdzie, do skutku.Nieraz wystarczy jedno zdanie;cos o tym wiem:)Tak jak w sklepie,przymierzamy ciuchy,tak i w port.rand.trzeba pisac i spotykac się.
To takie targowisko uczuc. Denerwuje mnie upraszczenie i generalizowanie.Tak, trzeba mi napisac wyraznie, ze od kazdej reguły są wyjątki( to do Posttraumatica i jemu podobnych).

-
2007/11/30 23:37:20
pl.youtube.com/watch?v=BHA8ViAmteQ
Kominku jeśłi Cię to nie rozbawi to znaczy
że ja nigdy nie bajerowałem lasek przez gg
-
2007/11/30 23:38:43
tak, ale moja mama wtedy zawsze mówi, że wyglądam jak dziwka spod latarni, ahhahaha....a co?
-
2007/11/30 23:40:13
jak mnie ktoś obcy zagada to pytam czy się znamy? Jak się nie znamy, to nie rozmawiam....jak jest upierdliwy to blokuję :)
-
2007/11/30 23:40:43
hel-ena

moja droga jeśli chodzi o te 20 znajomości to zrywanie następowało pół na pół - tj. w połowie przypadków ja zrywałem,a w połowie one.żadna nie wiedziała,że chodzi mi tylko o seks bo udawałem,że chodzi mi o coś poważnego i potrafiłem świetnie grać swoją rolę. w 50% ja zrywałem,ponieważ mi się po prostu te kobiety znudziły, zauważyłem u siebie taką prawidłowość: po 2-3 miesiącach kobieta po prostu mi się nudzi.nie wiem gdzie tkwi przyczyna. nie wiem czy spotkały po mnie fajnych facetów,bo dla każdej z nich pojęcie "fajny" może znaczyć cos zupełnie innego
-
2007/11/30 23:41:49
p1688
chyba nie wiesz na czym polega bajer. Jeśli tak pisałeś to musiałes być naprawde
cienki. z resztą całe gg jest o kant....... wiec sie nie przejmuj
-
2007/11/30 23:41:55
p1688 "należy pytać czym się zajmuje, jakie ma zainteresowania, dlaczego jest sama, czy była zakochana itp. kobieta taka myśli,że ma do czynienia z facetem inteligentnym i na wysokim poziomie kultury oraz o wyższym statusie społecznym." ty na to podrywasz dziewczyny? z jakimś efektem? i myślisz, że takie, które uważają faceta, z tak wyświechtanymi tekstami, za inteligentego, same takie są? o kurcze. brak mi słów (sic)
-
2007/11/30 23:45:29
jasne i może pisząc na gg nie chodzi o seks... jasne wszystko sie do tego sprowadza tylko są krótsze i dłuższe drogi .
chciałem jeszcze dodać P1688 jestem twoim idolem, ale spokojnie nie musisz mnie czcić :)
-
2007/11/30 23:47:31
ml76 rzadko może tutaj ustosunkowuje sie do kogoś komentarza ale muszę Ci przyznać racje. Gościu mnie rozbroił, a myśłałem że
takim rycerzem jestem...
-
2007/11/30 23:47:37
lenka 182

jak siadasz w takiej mini widać całe uda?
mamy w takich sprawach nie należy słuchać,bo ona w Twoim wieku też pewnie w takiej paradowała,a teraz robi się na świętą
-
2007/11/30 23:52:24
p1688

haha ostatnio właśnie byłam w mini na rodzinnej uroczystości i myslałam że zjedzą mnie wszyscy żywcem, a wujek potem do mnie podszedł i rzucił tekst:" Kasia, nie chodź tak ubrana, bo to bardzo prowokuje.Widac Ci nawet majtki" Myslalam, że pęknę ze śmiechu, hahhaha
-
2007/11/30 23:54:47
ml76 i krzyzak69

hehehe a czy panowie wiedzą co to jest skrót myślowy?
nie będę pisał w jednym zdaniu o wszystkim o czym z nimi rozmawiałem, bo będziecie musieli siedzieć po nocy ze słownikiem wyrazów obcych, a pewnie i tak nie posiadacie w domu.konkluzja jest taka,że wyrwałem dokładnie te,które mi się podobały i te które miałem na celowniku.jestem jak najbardziej pozytywnie nastawiony do serwisów randkowych
-
2007/11/30 23:55:54
Ja zawsze odpowiadam na gg.Różni ludzie piszą , często dzieciaki. Gadają o szkole , o swoich sympatiach , problemach z rodzicami. Najmłodszy z moich " koleżków " z netu miał 8 lat. Rozwalał mnie tekstami , że musi kończyć bo rodzice ograniczają go czasowo.
P.S.
Pozdrawiam 8 letniego Damiana ( choć pewnie na czytanie tego bloga rodzice zgody nie wyrażą :)))
-
2007/11/30 23:57:53
lenka 182

To może Kasiu przejdziemy na gg,bo tu sami zboczeńcy siedzą,a przecież wiadomo,że my jako jedyni o seksie nie myślimy ani trochę:-)
móje gg: 194 10 04
-
2007/12/01 00:05:07
chłopcze właśnie na tym polega cała magia internetu nigdy nie wiesz kto jest po drugiej stronie i nie unoś się pychą. Bo to co Ty nazywasz osiągnięciem to dla jest
co najmniej zabawne. Wyobraź sobie że ja też ma gg mam też fajny nr i wystarczy że jestem dostępny aby ktokolwiek zagadał w przeciągu 30 minut. Porażające jest tojak pewny siebie jesteś. więcej pokory bo dla mnie jesteś jak to kominek określił z boku
ćwierćinteligentem ( jak co to zajrzyj do słownika) a jak nie będzie to poszukaj półgłówek i podziel przez 2 lub pomnóż przez 0,5
-
2007/12/01 00:06:06
hel-ena

a Ty hel-ena chodzisz w mini?
-
2007/12/01 00:08:29
:))) No właśnie i po takim pytaniu tracę zainteresowanie wszelkie interlokutorem.
-
2007/12/01 00:12:55
krzyzak69

ja nie wyrywam kobiet z internetu na gg,to dla amatorów.
nigdy nie twierdziłem,że mam w tym osiągnięcia,podałem tylko liczbę.dla jednych to mało,a dla innych dużo.
mam nadzieję,że przyjdą Ci jeszcze do głowy jakieś inwektywy,słucham ich bowiem z uwagą.
jestem pewny siebie i nie widzę powodu aby być pokornym szczególnie wobec wariatów z internetu
-
2007/12/01 00:16:24
hel-ena

hahahaha ale już chyba ustaliliśmy,że ja jestem facetem bez zasad podczas gdy Ty kreujesz się na kobietę na poziomie, inteligentną i w ogóle.
w tej grze ja jestem zły a Ty dobra
i nie trać jeszcze zainteresowania inter... coś tam,daj mi szansę i zacznijmy od nowa:-)
-
2007/12/01 00:18:57
p1688,
Dozywotnia blokada za wyrywanie moich dup.
No i swoją drogą - jesteś najtańszym ze ściemniaczy, jacy tu ostatnio byli.
Pisałem o takich
kominek.blox.pl/2006/11/KOMENTARZE.html


No ale jak laska da ci się wyrwać to punkt dla ciebie.
-
2007/12/01 00:20:32
Albo dożywotnią blokadę dam ci dopiero przed kolejną notką. NIe mam serca przerywać tak uroczą dyskusję.
-
2007/12/01 00:22:05
nie wiem kogo masz na myśli mówiać wariaci z internetu. Co do pierwszej części Twojej
wypowiedzi sie zgadzam. Wyobraź sobie nie wiem czy powinienem mówić na TY skoro jesteś 10 lat starszy.... oczywiście mogę się mylić ale wydaje mi się że urodziłeś się w 1977roku. A pokornym nie musisz być wobec jakiś wariatów.... pokorę powinieneś
wykazać wobec tego co wiesz i potrafisz bo
jest wielu inteligentniejszych ( nie mówię
o sobie bo nie potrafię porównać)
-
2007/12/01 00:22:09
To " i w ogóle " najbardziej mnie przekonuje :) Jak to inter... coś tam.
8 latek nie miał problemu z odbiorem , a P 1688 ma ?
-
2007/12/01 00:25:27
kominek

wiesz jestem tu pierwszy raz,a trafiłem poprzez blog finansowy Astromarket.
masz ciekawe spojrzenie na świat,a ja oczywiście mogę być najtańszy,ale nie liczy się cena lecz zysk z inwestycji.
jedną juz prawie wyrwałem więc warto było zajrzeć.
dziwi mnie jednak fakt,że wszyscy tutaj uważacie,że znacie wszystkie odpowiedzi na pytania tego świata
-
2007/12/01 00:29:58
Szanowny Panie krzyzak69

składam szczerą samokrytykę w zakresie zwracanie się w Pańską szanowną stronę per "Ty"
istotnie niegrzeczność to z mej strony i przesada,jako że mam tylko marne 30 lat,a i świata znam niewiele
-
2007/12/01 00:31:26
p1688,
"jedną już prawie wyrwałem".

Prawie wyrwać laskę w internecie.
No sukces, kurwa.

-
2007/12/01 00:35:06
"że wszyscy tutaj uważacie,że znacie wszystkie odpowiedzi na pytania tego świata"
inni natomiast uważają że są inteligentni bo weszli tutaj przez Blog finansowy i kiedyś w szkole nauczyli ich co to znaczy elokwentny, skrót myślowy ,konkluzja, inwektywa
-
2007/12/01 00:35:29
No to przyszłach sie pożegnać.
Ida do łóżka, ale mlyka dzisioj pić nie byda:) Mony jutro zaś kole północy.
Szkoda mi trocha bo tu ciewawo dyskusja, obejrza se rano kiery wygroł;)
Dobrej nocy.
-
2007/12/01 00:35:51
p1688:

Ja się przyczepię do czegoś innego. Jak można składać szczerą samokrytykę? Składa to się wyrazy szczerego współczucia... ;)

Kominek:

Ale tutaj na mnie nie phikaj, niedobry :( W każdym razie nie, aż ugotuję Ci ten obiad, kiedy już założę tą włośnicę i odbędę pielgrzymkę do Warszawy... ;)
-
2007/12/01 00:36:58
hel-ena

liczyłem na to,że właśnie na "i w ogóle" zwrócisz swą uwagę,bo to w końcu takie piękne określenie Twoich przymiotów :-)
kurczę wychodzi na to,iż mam umysł ośmiolatka:-)
jak masz ochotę to przejdźmy na gg, bo Prezes K(o)minek mnie zaraz zablokuje-numer podałem wcześniej.
a jeśli nie zechcesz to przyznać chciałem,że jesteś całkiem sympatyczną kobietą
-
2007/12/01 00:39:57
a może to dzięki temu blogowi... szkoda że
pochodzisz z tego miasta które masz w profilu... jest mi z tego powodu bardzo wstyd z tego powodu
-
2007/12/01 00:42:16
emmy_vader

myślę,że można robić mnóstwo rzeczy szczerze albo nieszczerze.

krzyzak69
Panie już mi się z Panem nie chce dyskutować

mam takie niejasne przeczucie,że stoję sam po przeciwnej stronie barykady

-
2007/12/01 00:42:57
P1688 obiecywałeś , że mówisz kobietom rzeczy inne niż inni mężczyźni ( dowód poniżej)
" to prawda,kluczem do udanego rwania na necie,jest mówienie w zupełnie inny sposób niż pozostali faceci. trzeba rozmawiać o innych rzeczach i używać innych słów "
To żem sympatyczna nieustannie słyszę :)))
-
2007/12/01 00:45:25
wyobraź sobie że jest w tej chwili na tej stronie co najmniej 10 osób które czytają te komentarze każda może mieć 2 konto i klikać do Ciebie przyjmijmy że wpisze w kontaktach jakieś dane i poda się za hel-ena. prześle szybko jakaś fotkę którą teraz wyszukuje zaproponuje spotkanie i posłucha jakim to jestes amantem
NIE BOISZ SIĘ
-
2007/12/01 00:47:19
p1688:
Myślę, że też można, ale spróbuj to wypowiedzieć. Błędy frazeologiczne są dopuszczalne gdy mówi się potocznie, ale... to jest blog Kominka, motyla noga, kultura języka musi być!
A kultura języka wbrew pozorom tyczy się głównie błędów w języku, nie wulgaryzmów ;)
-
2007/12/01 00:49:02
jesteś Tu tak samo anonimowy jak ta pani która znalazła się w kominotach. Jesteś sam ale być może potrafisz zaskoczyć nas wszystkich. RaMBO też niby był sam, he he
-
2007/12/01 00:49:18
hel-ena

nie masz wrażenia,że intelektualna męska elita tego bloga usiłuje zdusić moje rewolucyjne poglądy:-)
czuję się jak Lenin w okresie caratu.

żeś sympatyczna to prawda,masz w dodatku miły uśmiech, o taki :)))
-
2007/12/01 00:53:29
p1688
Tu niema elity, tak mówi regulamin. Tu wszyscy są równi.
-
2007/12/01 00:55:40
Panie krzyzak69

może Pan oczywiście napisać do mnie na gg,ale ja nie jestem gejem.proszę sobie nie robić nadziei na jakąś głębszą znajomość.
a i oświadczam,że jestem nietolerancyjny wobec wskazanej powyżej opcji seksualnej zatem Panu ręki nie podam
-
2007/12/01 00:57:31
moje gratulacje p1688 dzięki temu że ignorujesz moje zaczepne teksty zyskałeś niewiarygodną przewagę. Poczułeś władzę ponieważ nie obchodzi Cię "szum otoczenia"
( to co w cudzysłowie to metafora) mam nadzieje że nie wszystkie Twoje teksty tak
dobre jak ten powyżej. I nie tylko męska część bloga Cię krytykuje .
-
2007/12/01 00:58:41
golden_american

W PRL-u też wszyscy byli równi więc nie wiem skąd ta niechęć do komunizmu:-)
-
2007/12/01 00:58:58
Poglądy rewolucyjne nie są raczej.
Walnij skruchę i podziękuj męskiej elicie intelektualnej za nauki ( na przyszłość jak znalazł )
-
2007/12/01 01:01:47
krzyzak69

po przeczytaniu Pańskiej ostatniej wiadomości ziewnąłem
-
2007/12/01 01:03:11
spójrz na to tak przykładowo zagaduje jako
he-lenka. Mamy jakies miejsce żeby sie spotkać o danej godzinie. w jakimś miejscu ... przykładowo nie jestem dobry ... i wystarczają mogłeś podpaść. nie boisz sie jakieś nieprzyjemności. Nie mówię już tutaj o Twoich upodobaniach seksualnych. BO ja tego co śmierdzi nie ruszam, a po za tym Twoja dedukcja okazała się błędna. Pewnie o tej późnej godzinie zdolności percepcji zawodzą. Stąd też ta przesympatyczna "zagadówa" do helenki
-
2007/12/01 01:04:43
hel-ena

od dziecka wolałem obalać autorytety niż ich słuchać.
moja Droga powiedz mi czy ktoś tutaj ma oprócz Ciebie poczucie humoru?
-
2007/12/01 01:04:52
P1688 rozczarowałeś mnie brakiem tolerancji w stosunku do jednej z orientacji seksualnych . Gdzie się podział ten luz ?:(((
Prawda , że smucę się także w miły sposób ?
-
2007/12/01 01:05:11
Starość nie radość - kobite se znejdź.
ni konicznie ze czota
-
2007/12/01 01:07:40
p1688
Komin rządzi, komin radzi, komin nigdy cię nie zdradzi!!!
I tego trzeba się trzymać!!!
Proletariusze wszystkich krajów łączcie się!!!
-
2007/12/01 01:09:49

Panie krzyzak69
ziewnąłem drugi raz
-
2007/12/01 01:10:56
cos na rozluznienie atmosfery... :)

www.youtube.com./watch?v=TJiGjk2Y2x0
-
2007/12/01 01:12:33
dobra Panie P. dam Panu radę nie ma złotego środka. Do każdej osoby należy znaleźć odpowiednie podejście, słuchać co ma druga osoba do powiedzenia, być oczywiście miłym, można też dostosować się do poziomu rozmówcy, pochwalić za coś, dostrzeć zalety kogoś no i oczywiście przemilczeć wady. No i nagle kurcze stajesz się tym no.... księciem z bajki...
wow czy to takie trudne
-
2007/12/01 01:14:47
co z tego że 2 raz ziewnąłeś przecież nie chcesz aby facet kładł Cię spać
-
2007/12/01 01:15:18
hel-ena

wobec gejów jestem wybitnie nietolerancyjny i nie zamierzam tego ukrywać,mam właśnie taki a nie inny pogląd na tą tzw.opcję.
niech sobie geje żyją byle z dala ode mnie i broń Boże niech nie adoptują dzieci
tak,smucisz się prześlicznie

-
2007/12/01 01:21:36
Panie krzyzak69

są granice,których przekraczać nie można i czasem jest nią bycie miłym dla osób,które wzbudzają naszą niechęć.jeśli ktoś mi zwraca uwagę,że mówię do niego na blogu na "Ty",a jest 10 lat starszy, to już nigdy nie zdobędzie mojej sympatii
-
2007/12/01 01:23:20
P1688 tak nam się przyjemnie gawędziło , a Ty od razu z dziećmi wyskakujesz , jakieś uczucia ojcowskie się w Tobie odzywają. Nie zapominaj , Ty tym złym przecież być miałeś :)))
-
2007/12/01 01:23:22
no ja tak cały czas tutaj się wychylam, ale pozwolę się wykazać ... jestem ciekaw opinii na temat wyżej wymienionej "opcji"
jaka geneza ?
dlaczego mamy hetero i homo
wpływ czynnika społecznego
czynnik biologiczny
no a być może wychowanie
który najważniejszy i decydujący .
no i jeszcze krótka opinia czy homoseksualizm jest zwykłym widzi mi się
-
2007/12/01 01:25:56
p1688

Wyluzuj!!!
Opowiedz jakiś dowcip, tak dla relaksu!!!
-
2007/12/01 01:27:52
hel-ena

gdzie kończy się zło a zaczyna dobro?
-
2007/12/01 01:28:52
krzyzak69
Ty też już nie filozuj dzisiaj:)
-
2007/12/01 01:29:51
p1688 jak to nie jesteś gejem? bu. mam łzy w oczach. prawie złamałeś mi serce. a taki jesteś wyjątkowy i używasz innych słów niż inni. już dawno nie było tu takiego mężczyzny jak ty.

-
2007/12/01 01:32:46
golden_american

chcesz dowcip?
to proszę: nie będę jak zaproponował PAN krzyzak69,rozmawiał o tej porze o genezie homoseksualizmu,bo wolę się onanizować
-
2007/12/01 01:33:37
www.judo-club-ahrensburg.de/assets/files/jing_jang_min.jpg
tutaj jest obrazek Jing Jang
gdzieś na styku barwy białej i czarnej zaczyna się dobro i zło
-
2007/12/01 01:34:37
p1688
życzę miłej zabawy
-
2007/12/01 01:36:07
ml76

przykro mi,że tak boleśnie się rozczarowałeś.może przeprowadź się do holandii tam Cię zrozumieją
-
2007/12/01 01:36:57
Kominku złamałam chyba regulamin ( teraz sobie to dopiero uzmysłowiłam ) w jednym z kmentarzy ( nie pamiętam już pod którym postem , chyba o demonach awanse jednej z Twoich kobiet robiłam .... czwartej . O wybaczenie więc proszę , zapewniając jednocześnie , że postaram się na przyszłość powstrzymywać...

-
2007/12/01 01:39:50
p1688
Mała podpowiedz " ML76 " jest kobietą.
-
2007/12/01 01:40:34
P 1688 nie będę o gejach z Tobą rozmawiać.
Żeby zrozumieć , trzeba chcieć .
Pozdrawiam , dobrej nocy życząc.
-
2007/12/01 01:43:10
golden_american

a jakie to ma znaczenie? dla mnie może być nawet krasnoludkiem
-
2007/12/01 01:44:23
P 1688
wiesz co świadczy o Twoim ograniczeniu :
-stereotypizacja np. :
-tak samo mógłbyś powiedzieć że w akademikach wszyscy chleją (piją)
-że Arabowie to terroryści
-że na dyskotekach biją
-i że kulturyści to "bezmózgie Yeti"
-
2007/12/01 01:45:45
hel-ena

aaaaaaaaaaa zapomniałem,że my polacy jesteśmy tacy tolerancyjni
-
2007/12/01 01:48:25
Panie krzyzak69

a ja myślę,że na tym blogu dokładnie to robicie
-
2007/12/01 01:49:35
p1688
Miałem na myśli twoje zwroty męsko osobowe w stosunku, co do niej.
Ale jak dla ciebie, to niema różnicy, to pocałuj mnie w dupę i powiedz, jaka słodka czekolada.
-
2007/12/01 01:49:46
jesteś wyjątkowy urzekłeś wszystkich. Geniusz nigdy nie będzie rozumiany prawda...
Tylko Ty mogłeś powiedzieć coś konstruktywnego a my szara masa ( ludzie przesyceni mas-mediami, zepsuci, przesyceni tym takim konsumpcyjnym trybem życia)nie zrozumieliśmy Cię. Skrytykowaliśmy wysłaliśmy na banicje bo jeszcze nie dorośliśmy do Twojego poziomu
-
2007/12/01 01:49:56
My Polacy nie jesteśmy , ale było by miło gdybyśmy byli.
-
2007/12/01 01:52:23
Do P1688 powyższy wpis adresowałam :)))
-
2007/12/01 01:52:31
jak sobie poczytasz więcej notek bo prawdopodobnie tylko tyle Ci zostanie to zauważysz że Kominek ma na niektóre sprawy
bardzo odmienne poglądy i nie jak Tobie się wydaje oparte o powszechne stereotypy
-
2007/12/01 01:58:51
p1688, tym prostym przykładem krótkiej rozmowy z tobą, chciałam pokazać czytającym cię kobietom, jakim osobnikom dają się podrywać. wiesz co jest najzabawniejsze? że masz tyle złudzeń i tak bardzo osądzasz po pozorach, że nie jesteś w stanie ogarnąć tego swoim pseudo intelektem. twoja nieświadomość jest na swój sposób urocza. jesteś męskim odpowiednikiem panienki z kominotki. nic w przyrodzie nie ginie.
ale przyznaj, jak na Brazylijkę znam nieźle polski, prawda?
-
2007/12/01 02:02:12
golden_american

ja powiedziałbym jaka słodka dupa,ale czekolada też może być.
jeśli ktoś się podpisuje ml76 to nie powinien oczekiwać,że będę sprawadzał jego płeć.

hel-ena

nikt nie zmusi mnie do tolerancji wobec gejów dlatego,że jest ona poprawna politycznie

Panie krzyzak69

nie kreuję się na ofiarę,bo czego można oczekiwać po ludziach którzy w andrzejki o drugiej w nocy siedzą na blogu
-
2007/12/01 02:03:08
ja przy ML76 wymiękam :)
-
2007/12/01 02:07:20
wyobraź sobie że ja i mam czas na zabawę i na siedzenie przed komputerem. pewnie gdybym w tej chwili był w mieście w którego Ty imię psujesz pewnie bym był na jakieś imprezie albo coś w tym stylu a żadnego kumpla o imieniu Andrzej nie znam a że koleżanka ma na imię Andżelika to nie
pójdę do niej i nie będę udawal że to niby
od imienia Andrzej. No może gdybym był inny - taki jak Ty to może bym się zebrał na odwagę
-
2007/12/01 02:07:22
ml76
Masz jeszcze siłę? Jak tak to kopnij go w dupę, bo mnie po jego ostatnim komentarzu ręce opadły?.
-
2007/12/01 02:08:22
ml76

parę głupich zdań wystarczy żebys zakwalifikowała mnie od razu do konkretnej grupy i przypięła łatkę.
i ja osądzam po pozorach?
z którego stanu w Brazylii pochodzisz?
-
2007/12/01 02:11:19
p1688
hehe hehe jesteś zabawny jak rzadko.
Twoje pytania rozbrajają szczególnie to ostatnie
-
2007/12/01 02:16:48
Pan krzyzak69

to może Pan zna odpowiedź?

golden_american
taki inteligentny a tylko w dupę potrafi kopać
-
2007/12/01 02:19:45
NIE ZNAM ALE PRAWDOPODOBNIE BYł TO SARKAZM
pl.wiktionary.org/wiki/sarkazm
-
2007/12/01 02:21:32
p1688

Pozdrawiam idę spać.

Gdalapos!!
-
2007/12/01 02:23:09
Panie krzyzak69

a nie wpadł Pan na to,że moje pytanie było sarkazmem?
dla mnie ml76 może być nawet Pigmejką z afrykańskiej dżungli.w internecie można pisać wszystko
-
2007/12/01 02:25:28
golden_american

do miłego zobaczenia
-
2007/12/01 02:25:32
Chyba jednak spać już pójdę , bo siedzenie w noc andrzejkową o 2 w nocy to nietakt co najmniej , a o 2.25 to niemal zbrodnia :)))
-
2007/12/01 02:28:04
TO PO CO PYTASZ JAK WIESZ...
-
2007/12/01 02:29:51
A TAK PO ZA TYM WPADłEM
"hehe hehe jesteś zabawny jak rzadko.
Twoje pytania rozbrajają szczególnie to ostatnie"
TYLKO GDY SKIEROWAłEś TO PYTANIE DO MNIE ZWąTPIłEM
-
2007/12/01 02:30:12
hel-ena

ponieważ myslę stereotypami i osądzam ludzi po pozorach to wyrabiam sobie o was zdanie,również po tym co robicie o 2 w nocy
-
2007/12/01 02:33:11
A CO tY ROBISZ O 2 W NOCY. JA WYJąTKOWO DLA TAKIEGO OKAZU JAK tY TAK DłUGO SIEDZę
ROZPALIłEś MNIE SWOIMI WYJąTKOWYMI TEKSTAMI. MASAKRA "CO W tOBIE JEST żE TAK NA MNIE DZIAłAś " PATRZ NOTKA O ORGAZMACH :)
-
2007/12/01 02:34:56
Pan krzyzak69

skoro tu siedzę o tej porze to znaczy,że jestem tak samo nienormalny jak członkowie tego klubu
-
2007/12/01 02:36:19
krzyrzak, oj tam zaraz sarkazm. pokarmiłam pelikana, skoro tak wszystko łyka :>

p1688, ja ze swojej strony skończyłam, a i tak masz przerąbane za podrywanie tutejszych babeczek. wszystkie są kominka. a po drugie, skoro już tu trafiłeś to idź sobie poczytać inne notki, zamiast przekonywać męską część bloga do swoich racji.

dobranoc. ja nie gaszę światła. nie chce mi się już wstawać :)
-
2007/12/01 02:39:31
ml76

łykam tylko środki na przyrost inteligencji,bo mnie światło Twojej razi i wzrok wypala
-
2007/12/01 02:43:05
no coż przepraszam wszytkich komentujących za moje wypociny w ostatnich kilkudziesieciu komentarzach. przyznam się
szczerze że P1688 jest ( tutaj mocniejsze słowo) nie do podjebnia, tak samo jak się kiedyś mówiło bodajże o milicjantach że są
odporni na wiedzę i trudni do ... . User czy jak go tam nazwać zalogowany komentator wykazał się niepospolitymi cechami, uparty,wykreowane "już" spojrzenie na świat (szybko jak na 30latka)myślałem że to ja jestem nawiedzony i przygryzam jakiemuś ... no ale okazało się że musiałem dać za wygraną
i położyć się spać. Cóż widocznie jestem jeszcze za młody żeby ogarnąć jacy to "wyjątkowi" ludzie pojawiają się na blogach. dobranoc coś czuje że nie ja zgaszę dziś światło na blogu
-
2007/12/01 02:46:07
Panie krzyzak69

zazdrość to rzecz ludzka,proszę się jej nie wstydzić
-
2007/12/01 02:50:10
po dzisiejszym wieczorze wpisuję ten blog do "Ulubionych" w końcu przebywa tu kwiat polskiej inteligencji.
może się czegoś nauczę i przyjmą mnie wreszcie do gimnazjum
-
2007/12/01 10:01:47
I to jest dobra decyzja P1688 ( cholerka brzmi jak J23 :))) .
-
2007/12/01 10:31:30
Prześladuje mnie od wczoraj piosenka
" Przy kominku siądź z nami w koło
Tu krąg przyjaciół , tu jest wesoło
......... itd "
Harcerska jakaś chyba ta piosenka.
Słów dalszych nie pamiętam , ale melodię i owszem.
Fajna jest .
Miłego dnia wszystkim życzę


-
2007/12/01 10:49:14
Spotkałam się trzy razy z mężczyznami z sieci. Ten pierwszy był pojebany, mowił o sobie 'total friiiiik'. Ten drugi był miły i trochę pierdołowaty - nie miałam cierpliwości, zerwałam znajomość, chociaż przez jakiś czas przyjaźniliśmy się. A ten trzeci, to znajomość na hmm, też dłuższy czas, przestał się odzywać, jak mu się znudziło, ze mną gadać albo nie wiem.... Ten pierwszy mnie namówił na spotkanie w ten sposob; odmówiłam na gg, na co on do mnie "zawiodłaś mnie". a ja tak strasznie nie lubię żawodzić ludzi. miałam 17 lat i bylam głupia. ten drugi, to mu ufałam, bo ja się znam na ludziach :P i temu trzeciemu też. generalnie nie umawiam sie z ludzmi z sieci, bo mi się nudzi na spotkaniach z takimi. a ściemniaczy i jakiś nieudacznikow wyczówam z daleka wiec po jednej rozmowie karzę im się zrywać.
-
2007/12/01 11:07:30
stokrotka, nie wiem ja nigdy nie znalazłam prezentów pod poduszka ale przypuszczam ze to mama

dzień dobry
-
2007/12/01 11:09:50
andzia, tele tydzień kłamie, telewizja kłamie:)
-
2007/12/01 11:37:40
Nawiązując do wczorajszych Kominotek:
Kominek, jestem pełna podziwu dla Twojej obojętności wobec głupoty, chamstwa i debilizmu intelektualnego. Ja bym nie wytrzymała i zabiła, zamordowała, a przynajmniej zablokowała. A Ty, spokojnie, spławiłeś natrętną. Zazdroszcze...
-
2007/12/01 11:39:33
kominek!
ten p1688 dodal ta strone do ulubionych-zlituj sie nad nami!

jak nic z tym nie zrobisz to Ci wysle swoje zdiecie, bez ubrania!
-
2007/12/01 11:45:12
o czym dzisiaj? bo już sie pogubiłam...
jeszcze o babach, które nie wiedzieć czemu mają kupę forsy i ja rozdają?

okropne

zapłacą dopiero trzeciego w południe, być w budżetówce to cierpieć jeśli pierwszy wypada w weekend!

girlean!!!! czemuś mnie opuściła!
Kominek, wyrzuciłeś ją, żebym bardziej cierpiała?
Proszę, proszę, przywróć, będę grzeczna i przestane sie starzeć
-
2007/12/01 11:47:54
grochzfasola,
ja uwierzyłam w św. Mikołaja na jakiś czas po tym, jak przestałam w niego wierzyc. Przeczytałam znane listy Virginii do New York Sun oraz odpowiedzi dziennikarza gazety i uwierzyłam, że św. Mikołaj rzeczywiście istnieje i wierzę do dziś, bo mi z tym wygodnie i przyjemnie. Tak jak wierzę w św. Andrzeja.
-
2007/12/01 12:03:31
aaa, poczytałam co nieco, tam wyżej... jakiś gimnazjalista, co to w ramach OHP chyba chce skończyć dziennikarstwo,
flirty, jak zawsze werbalne, tfu, co ja godom, ca ja godom, wizualne, nie, no wizualne też nie, może czcionkowe? monitorowe? no jak to nazwać, no kominotkowe, własnie

sobota niby, ale nie czuję
girlean...miłości ty moja, huarju?

zachodze w głowę, jak kominek może pisac i na GG i TUTAJ i TAM? on jest w trzech postaciach czy cós?

adwent idzie, radujcie sie ludziska, znowu cud poczęcia nastąpi, jeju, jak ja lubię święta!
świętego Mikołaja też, i w tym roku chce dostać takie zarąbiste skarpetki za 29.99, te co sa na Placu Górnośląskim w boksie nr 7
-
2007/12/01 12:38:38
utrit

dzień dobry,ja też tęsknię
-
2007/12/01 12:43:45
hel-ena

czy to moja wina,że służba bezpieczeństwa dała mi taki numer?
-
2007/12/01 12:52:45
Prywatnie raczej tu jesteś .Więc z numerkami nie wyjeżdżaj :)))
-
2007/12/01 12:59:37
hel-ena

jak to jest,że nie ma tutaj ani jednej osoby,która darzyłaby mnie sympatią.
statystycznie niemożliwym jest,aby tyle osób się myliło
muszę być naprawdę okropny
-
2007/12/01 13:01:08
Mgr_Makro , na poprzedniej stronie żarcik dla Ciebie zamieściłam ( prawie na końcu samym ). Nie odśmiechnęłaś się do mnie
więc pewnie zauważony nie został .
( Jeśli jednak został , a nie miałaś ochoty uśmieszków do mnie walić to wycofuję com napisałam )
Pozdrawiam
A Mikołaj Święty , pewnie , że jest , co roku targam od niego olbrzymią torbę ze słodyczami dla dzieciaka :)))
-
2007/12/01 13:04:20
Spadam , ale na pocieszenie cytacikiem polecę
" Jeśli inni są tego samego zdania co ja , mam wtedy zawsze wrażenie , że się mylę "
P.S. Zanim się nim zachwycisz dodam , ze homoseksualista jest jego autorem , homofobie :)))
-
2007/12/01 13:16:22
hel-ena

nie odbieram homoseksualistom prawa do wypowiedzi,
byle jednak z dala ode mnie
-
2007/12/01 13:23:45
Do Kominotki:
Kominek wcale nie jest taki zły na gg ^^.

Właśnie wybieram się na zakupy kupić materiał na sukienkę na sylwestra. Mam ogromny dylemat... Mam przed sobą próbkę bordowej satyny i brązowej... Nie wiem jaki kolor wybrać. A sukienka ma wyglądać mniej więcej tak: img502.imageshack.us/my.php?image=lafammeaj7.jpg
Doradźcie mi bo zwariuje.
-
2007/12/01 13:26:37
Spoko , ten już nie żyje.
A to co prezentujesz to typowa postawa agresywna ( i nie dyskutować mi , bo wiem o czym piszę :))).
Asertywności ucz się facet .
W życiu jak znalazł.
-
2007/12/01 13:30:54
Chromosomx , z takim wyglądem w każdej będziesz się suuuper prezentowała.
Ja bym wybrała jednak bordowy , jest bardzo twarzowy . Brąz dla nobliwych pań bardziej się nadaje.
Bordo i złote dodatki . Będziesz wyglądać jak królewna.
Teraz już naprawdę spadam, . Pa pa :)))
-
2007/12/01 13:33:38
hel-ena

możliwe,że moja postawa jest agresywna względem gejów,nawet nie będę zaprzeczał.ja ich po prostu nie trawię i tyle.mam do tego prawo i nikt mnie nie zmusi do tolerancji na siłę.nie szkodzę im i trzymam się od nich z daleka.

chromosomx

absolutnie bordowy kolor,no chyba że jesteś gejem to raczej się nie dogadamy :-)
-
2007/12/01 13:39:33
hel_eno,
żart ów był, bluźnierstwem, obraził moje uczucia religijne. Bo jak wszyscy wiemy,pan nazywa się Kominek.
Dlatego nie uśmiechnę się, wybacz.
-
2007/12/01 13:46:33
chromosomx bożesztymój to ty masz taka figurę?????????
jak tu nie byc homo?
kolor nieważny i tak będzie dobrze! łatwo sie sciąga
-
2007/12/01 13:48:53
Wybaczam :))) Zapamiętam raz na zawsze :)))
P.S. A teraz to już z pewnością się spóźnię ! Cześć Wam mówię a Kominkowi oddaję :)))
-
2007/12/01 13:55:11
Bordo i złote dodatki ;) Niechaj tak będzie. Jednak nie ulegajcie złudzeniom to nie moja figura jest. Ale postaram się do sylwestra tak właśnie wyglądać^^. Dziękuję za radę. W sumie to upewniłam się, że bordo jest bardziej seksi niż brąz ;) To ja zmykam na zakupy.
-
2007/12/01 14:18:17
Ciekawi mnie, kim byleś zanim zostałeś Kominkiem?
W jakiś dziwny nieokreślony sposób muszę stwierdzić, ze mam do ciebie zaufanie, mimo dużej rozbieznosci twoich komentarzy.
ściemnianie można wyczuć na kilometr, bo to bajery przeważnie wyrwane z wyobraźni a nie z rzeczywistości.

Chmurko,
nawet gdy ci się wydaje, ze nie masz mózgu, to go masz, zapewniam cię.:)

p1688,
zabawny jesteś :D
Od razu widać, ze reprezentujesz świeży narybek :D

na dzień dobry
bogini
-
2007/12/01 14:31:50
noa le coz pozostaje ;) wlaczyc sie do rozmowy lub zaczac nowy watek ;)
czytalam wszystkie komentarze od mojego ostatniego wczorajszego i nie znajduje nic sensownego co moglabym napisac do tego wszystkiego, wiec moze zapytam: okazujecie keidys szczerosc w internecie? bo ja okazuje ;) w mailach - lubie pisac maile^^ a na gadu dzieki emitkom mozna bajerowac ile sie da...
-
2007/12/01 14:32:46
Dlaczego zawsze trafiam do nowej notki kiedy już wszystko zostało w komentarzach powiedziane? Pech czy kiepski refleks, oto jest pytanie...
-
2007/12/01 14:33:24
utrit,
Dobrze. Tylko zrób opis fotek, abym wiedział, którą część ciała aktualnie mi pokazujesz.

-
2007/12/01 14:34:20
bogini

porównanie mnie do narybku obraża ryby :-)
-
2007/12/01 14:45:21
andzia-90

na chacie niegdy nie jestem szczery,zawse kłamię

w serwisach randkowych zdarza mi się kłamać (szcególnie w zakresie intencji jakie mam wobec tej własnie osoby),

na gg rozmawiam tylko z osobami które znam,z nieznajomymi co najwyzej parę zdań napiszę

maile tez do osób,które znam

-
2007/12/01 14:51:44
p1688,
czy wolisz abym cię porównała do ośmiornicy albo sperm shark? :D

delektująca się zapachem jasminu
bogini
-
2007/12/01 14:52:03
a ja poznalam przez maila ostatnio bardzo interesujaca osobe, z ktora utrzymuje mailowy kontakt, bo nie chce z nia na gg przechodzic... wiem, ze wtedy nasze kontakty ogranicza sie do minimum ;)
na GG lubie rozmawiac tylko konkretacxh lub czasem ze znajomymi, ktorych naprawde dobrze znam, tak dla przyjemnosci ;)
a nigdy nie bylam na zadnym serwisie randkowym, bo tam chodza chyba tylko desperaci(nie obrazajac nikogo ;))
-
2007/12/01 15:03:32
andzia-90

ja na serwis randkowy trafiłem z ciekawości i przyznaję wciągnęło mnie to na tyle,że zostałem na długi czas.teraz już mi minęło-jestem czysty hahahaha

bogini

mogę być kazdym morskim zwierzakiem byleby z Tobą tym jaśminem się delektować:-)
-
2007/12/01 15:13:27
p1688,
ok, sprawa żyjątek morskich jest wyjaśniona. :D
Nie wiem czy mógłbyś się delektować moim jaśminem, bo w mojej obecności zapomniałbyś, ze jaśmin istnieje. :D

z czarującym uśmiechem
bogini
-
2007/12/01 15:22:10
bogini

a inni mężczyźni zapominają?
-
2007/12/01 15:22:42
chromosomx,
Czekaj!! Ja jestem za brązem w odcieniu czekolady. Do takiej sukienki idealnie pasowałyby lekko kręcone włosy, bądź nowoczesny hiszpański kok (asymetryczny, gładki, spięty przy karku). Jestem za czekoladą, ponieważ łatwiej jest do niej dobrać buty, kolor paznokci i makijaż wieczorowy (mocno zaznaczone oczy).
Może bordo jest seksowniejszy, ale czekolada jest bardziej elegancka.

A z resztą... ładnemu we wszystkim ładnie. Może i masz rację. :)
-
2007/12/01 15:33:22
p1688,
o innych nie wiem, nie zdążyli się zwierzyć, bo stracili rozum. Czyżbyś już zapomniał o delektowaniu się jaśminem :D

z bajecznej krainy
bogini
-
2007/12/01 15:53:26
no dobra Kominek, juz nie wiem czym mam Cie wystraszyc...
-
2007/12/01 16:09:19
utrit,
wyślij swoje zdjęcie w ubraniu :)

z pozdrowieniami
bogini
-
2007/12/01 16:23:08
Pff.Poza tym co to za satysfakcja kiedy poznamy kogoś w miarę zjadliwego przez internet? Dużo lepiej się człowiek czuje,kiedy jakiś ponętny latynos zwróci uwagę na niego np. autobusie
pubie,parku...masarni ;>
Lub samemu nawiązać kontakt.I już trochę inwencji,finezji trzeba mieć :>
Lepsze to niż gnicie przez komputerem i
ekscytowanie się,kiedy jakiś palant za pomoca Ctrl+V & Ctrl+C będzie Ci Petrarką słodził.Zycie jest za krotkie zeby na takie pierdoły czas marnowac :D
-
2007/12/01 16:32:18
mysle sobie ze internet jest uzyteczny i wygodny aby kogos poznac, jest szybko, łatwo, i zaoszczedza sie na czasie. Tylko ze rozbieznosci miedzy wyobrazeniami a rzeczywistoscia moga byc niekiedy przykre, nawet mozna sie rozczarowac,
-
2007/12/01 16:38:17
cinix,
swiete slowa ;D
-
2007/12/01 16:41:08
a propos, przeczytalam teraz kominotke...
fajna laska ;D dobrze, ze ja raczej taka nie ejstem ;)
-
2007/12/01 17:00:03
cinix,
skoro mowa o zjadliwych ludziach w necie...
mam kilka znajomych, które lubią latynosów, Włochów tylko nie Polaków, bo w końcu latynos czy Włoch nie połapie się, że ma do czynienia z idiotką z uwagi na tzw. różnice kulturowe i językowe. Dlatego szukają prawdziwych doznań w realu, nie w internecie, gdzie mogłyby błysnąc najwyżej fotką i to wyłącznie w kontaktach z obcokrajowcami.
-
2007/12/01 17:06:31
grochzfasola,
w tym co mówisz jest dużo prawdy gdy naszą wirtualną znajomość chcemy przerzucić w naszą rzeczywistość. Jeżeli faktycznie czujemy się rozczarowani, to tylko dlatego, ze nasze oczekiwania przekroczyły granicę rzeczywistości. :)

p1688,
przypomniało mi się, ze ty z obcymi ludźmi zamieniasz parę zdań. Zdaje się ze twój limit wyczerpał się na naszą dalszą konwersację. Pa

z gorącymi pozdrowieniami
bogini
-
2007/12/01 17:18:49
p1688 mi śmierdzi stawroginem...
-
2007/12/01 17:23:54
mgr_makra
hmm pisząc "latynos" nie miałam na myśli "obcokrajowca" tylko osobnika o
sympatycznych walorach zewnętrznych :)

Ale jeśli masz z tymi niezorientowanymi,mało wybrednymi przedstawicielami tak ogromne doświadczenie,nie pozostaje mi nic innego,jak się zgodzić ;)
-
2007/12/01 17:30:42
bogini77 udalo ci sie zabawic moim kosztem...no ale wybaczam ci z racji tego,ze jest to twoj jedyny celny kmentarz :)
-
2007/12/01 17:37:06
Przepraszam, ale właśnie trafiłam na stary tekst kominka i komentarze, hahhaha. Muszę zacytować, nie mogę sobie tego odmówić:):

Gość: 666deadboy777, 213-238-90-120.adsl.inetia.pl
2006/07/19 20:38:08
"a ja chciałbm wiedziec kim jest taki koniobij jak ty który jest dalej takim samym debilem jakim był gdy był nastolatkiem. dupy dajesz wiadomo w celu żeby podnieśc blog w rankingach i tak jest zawsze. jestes zakłamany strasznie. skąd sie ty wziołeś to pewnie by każdy chciał wiedzieć. sam jedzesz po tych laskach które nam tu wystawiasz, wybrzydzasz, obrażasz i teraz to komentujacym wmawiasz. weź sie rozpędź i pierdolnij głową w krawężnik".

kominek.blox.pl/2006/07/KOMENTARZE.html
-
2007/12/01 17:42:55
cinix,
nie wnikam co miałoś na myśli pisząc latynos. Dla mnie latynos znaczy to co znaczy. I wcale się nie czuję lepiej jak "osobnik o
sympatycznych walorach zewnętrznych=latynos" zwróci na mnie uwagę w autobusie. Ale każdemu według potrzeb.
-
2007/12/01 17:46:03
Mam duże doświadczdenie w znajomościach internetowych. Żadnych niewypałów nie było . Same pewniaki . Ludzie ze świata wirtualnego , są mi teraz Przyjaciółmi w realu.
Podobno przyjaźń między kobietą a mężczyzną nie jest możliwa . Myślę inaczej , chociaz czas może tę prawdę zweryfikować .
Ktoś o zjadliwości rozmówców pisał , O ironio z takimi właśnie w największe zażyłości powchodziłam i jest cudnie . Na co dzień , być może trudni , znajomych mają niewiele ( z wiadomych względów ) więc dla mnie czasu wystarczająco dużo zarezerwowanego. W trudnych chwilach więc mogą być tylko moi :)))
I na przyjaciela najlepiej nadają się osoby albo bardzo młode , albo nieco starsze.
Najgorszy wiek ( z moich egoistycznych pobudek )to przedział między 30 -50 lat.
Wtedy ludzie nastawieni są na robienie kariery zawodowej , wychowanie dzieci , więc wiele naprawdę ważnych spraw odwraca uwagę przyjaciela od Twojej skromnej osoby. Nastomiast młodzi i dojrzali ludzie mogą Ci poświęcić znacznie więcej uwagi , czasu . To jest właśnie to. Polecam :)))
P.S. Nie warto byc nieszczerym w kontaktach z ludźmi . Szkoda energii na oszustwa , tym bardziej , że wcześniej czy później prawda wyjdzie na jaw i krzywde zrobimy , także sobie.
-
2007/12/01 17:50:12
kołtun,
ja to chyba rzeczywiście dziwna jestem. Ani się nie podniecam latynosami w autobusie , ani ten komentarz mi się nie wydaje na tyle śmieszny, że wart cytowania...Chyba stara jestem.
-
2007/12/01 17:54:26
makra
Nie ja to powiedziałam, że jesteś stara:)
-
2007/12/01 17:56:19
utrit,
nie chciałam się zabawić, tylko ci pomoc :D

z czarującym usmiechem
bogini
-
2007/12/01 17:56:58
Jeśli tak ,to ja też jestem stara Makro ( przepraszam , że tytuł naukowy pomijam ). Latynosi nigdy mnie nie kręcili , aseksualni zupełnie dla mnie są . Kojarzą mi się z facetami do wynajęcia .
-
2007/12/01 17:58:13
z dupą bogini, z dupą, a nie z czarującym uśmiechem
-
2007/12/01 18:33:29
Aneta Krawczyk od miesięcy wielu ciśnienie mi podnosi . Szukanie ojca dziecka Anety K. za pieniądze podatników , przekracza wszelkie granice przyzwoitości. W zasadzie napisać chciałam , że baba mnie wqurwia , ale ponoć kobietom na tym blogu nie wolno , więc nie napisałam :).
-
2007/12/01 18:35:31
bluzgać ( w domyśle ) nie wolno ... kobietom !
-
2007/12/01 18:45:29
koltun69,
chciałbyś, ale nie tak szybko :D trzeba się najpierw dobrze poznać, zaciemnić a później przyjdzie reszta :D

z boskim uśmiechem
-
2007/12/01 18:48:09
1. Jak uprawiać seks w zamian za pracę i przypomnieć sobie o tym po latach?
2. Niepokalane poczęcie, czyli jak dać się zapłodnić i zapomnieć kto jest ojcem.

Świetne. Nie dasz rady czasem nagrac jej odczytu?
Złamały mnie te propozycje.
-
2007/12/01 20:11:23
Kominku! Przecież Ty jesteś Kominek u Ciebie powinno się palić cały czas, a zwłaszcza zimą ;))) A Ty się jakimś tam płomykiem przejmujesz. Jakkolwiek dobrze, że nic Ci się nie stało.

P.S.
Jeżeli Andrzejek miał imieniny wczoraj to proszę Cię Kominku ucałuj go od jego wiernej fanki, tak namiętnie ;*
-
2007/12/01 20:26:54
Kominku,
poszedłbyś z dymem, bo zlekceważyłeś produkt z Tefal, no ale ty jesteś kominek to żadnego żaru się nie boisz. :D

z boską przypowiastką
bogini
-
2007/12/01 20:44:46
Hm dla mnie oczywistym było to,że kobiecie miło gdy mężczyzna,który fizycznie [gdyż to określić możemy bez psychoanalizy i sondy na temat ulubionych lektur etc.] odpowiada jej,da jej do zrozumienia iż jest atrakcyjna ;)
A to czy jest to latynos,beznogi Chorwat,Rosjanin,mechanik czy perwersyjny ksiądz-zależy od upodobań.

Pozdrawiam wszystkch garbatonosych :>
-
2007/12/01 22:16:35
cinix
masz rację, masz rację,ale zauwazyłam księdza w Twoim komentarzu i zaraz przypomina mi się co chciałabym zrobic, ale brak mi odwagi.
Ilekroc jestem w spowiedzi(co nie zdarza sie czesto) mam ochotę dorzucic do listy grzechów:"...i mam ochotę na seks z osobą duchowną"
Juz niedługo będzie okazja, Boze Narodzenie blisko.Co mi tam, sprobuję.Ciekawosc zaspokoję:)
-
2007/12/01 22:20:09
wg mnie mozliwe reakcje spowiednika:
a) uda, ze tego grzechu nie usłyszał
b) zada mi ogromną pokutę+biczowanie sie
c) zrobi mi wykładzik, ale potraktuje ok
d) umówi się ze mną:)
-
2007/12/01 22:36:25
ożesz ty, narąbałam się w ta sobota

ide spac pa!
-
2007/12/01 23:27:13
Ale się mie gupoty trzymiom,a nic żech nie piła, ani kropli:)
wszyjscy kajś poszli,no ale dyć sobota.Kery bydzie chcioł w chałupie siedzieć.To jo tyż leza, ale spoć:)
Dobrej nocy
PS. To pisałam ja, czyli Malwa, hanyska niewłaściwego pochodzenia:)
-
2007/12/01 23:45:42
odzywkadowlosow
widocznie nie tak bardzo się narąbałaś, skoro poprawnie napisałaś wypowiedź i to bez żadnego błędu.
-
2007/12/01 23:47:45
narabala sie, ale moze nie na tyle mocno,ze wciaz mogla klepac w kawiaturke :)
-
2007/12/01 23:48:08
oho, dzisiaj wszyscy świętują Andrzejki, ale od dzisiaj jest Adwent. Wy bezbożniki, Wy jedne, o!
-
2007/12/01 23:49:36
dla Anety K. mam jedno określenie,ale znowu powiecie,że cham ze mnie.
czytając niektóre wypowiedzi doszedłem do wniosku,że tęsknicie za mną
-
2007/12/01 23:55:47
do 24.00 można sie bawić,
chyba
:)
-
2007/12/01 23:57:02
grochzfasola
masz rację. O ile to było... wczoraj :)
-
2007/12/01 23:57:35
p1688 czyzby zaczynalo sie na K.?
-
2007/12/01 23:59:44
Kominek,
Czy mi się wydaje czy kiedyś pisałeś, że nie wpuszczasz Andrzeja do swojego mieszkania?
-
2007/12/02 00:01:40
brilcu
Jeden dzień w roku Andrzejkowi się należy. Na Andrzejki właśnie.
A przy tym pożarze, to mogli spokojnie wosk topić na wróżby.
-
2007/12/02 00:04:16
widocznie mam przeterminowane informacje:)
-
2007/12/02 00:05:09
utrit

dokładnie tak.prorok z Ciebie jakowyś,
przestała dostawac kasę to se przypomniała kurde o tzw.partnerach
-
2007/12/02 00:05:41
tanczaca_chmura dobre :)))
-
2007/12/02 00:15:50
p1688 chodzilo mi o Krawczyk :)

wydaje mi sie, ze Kominek o niej notkowal na blogu ale nie jestem pewna
-
2007/12/02 00:20:53
witam
-
2007/12/02 00:20:54
Rozumiem ,że kobitka miała sposobność z kimś tam ,a owocem dzidzia jest i chce ten fakt obwieścić światu , ojcem prawowitym go obdarzając . Ale wyliczanka ten ci , a potem nie ten to może tamten, a jak nie tamten to jeszcze ten być może .
Gdyby jeszcze sama za te szopki płaciła, ale nie ,dla dobra dziecka płaci wskazywany partner lub my wszyscy , nie ona.
Nie wspomnę o facetach , których po kolei wrabia życie rodzinne im rujnując.
O jakim molestowaniu tu mówimy ?
Baba chętna była i tyle ,sama prowokowała sytuacje ewidentnie dla swoich interesów.
I wcale nie ona wykorzystana mi się wydaje . Babsko kupczyło tyłkiem i tyle , a teraz pierwszą niewinną rżnie.
-
2007/12/02 00:33:47
hel-ena

żeby ten tyłek był jeszcze ładny
-
2007/12/02 00:34:52
Fajne miejsce.
Autor coś tam sobie pisze a wszyscy maja go w dupie i gadają o czym tam chcą.
Kominek pozdrawiam .
-
2007/12/02 00:41:05
P1688 nie wiem czy jest ładny , nie widziałam , zresztą rzecz to względna , o gustach zresztą się ....i tak dalej....
Gdzie znajduje się regulamin obowiązujący na blogu ? Pewnie już nie raz coś naruszyłam .
-
2007/12/02 00:42:18
hel-ena,
a gdzie ojciec dzidziusia był?
Myślisz, ze podglądał przez dziurkę od klucza i patrzył się jak jego plemniki obezwładniają prowokujący tyłek A. Krawczyk? Hel-ena w jakim ty świecie żyjesz?

z nocnymi bajeczkami
bogini
-
2007/12/02 00:46:30
hel-ena
nie mam pojęcia gdzie jest,bo nie zamierzałem go czytać,cenię swoją wolność również w zakresie wyrażania poglądów.
w temacie anety k. sam zacząłem się zastanawiać czy gdybym był szefem to próbowałbym wykorzystać seksualnie sekretarkę i wyszło że jak najbardziej pod warunkiem,że byłaby atrakcyjna
-
2007/12/02 00:51:54
Bogini , na mój rozum ojciec jest jeden ( a podejrzanych wielu ). Tylko to miałam na myśli nic ponad to co napisałam.
Oczywiście , że ktoś poza panią Anetą K uczestniczył w poczęciu . Tylko q....a kto ? Jak ma ochotę zaspokoić ciekawość to niech się bawi za swoje , a potem szczęśliwego tatusia obciąża kosztami.

Do nocy to jeszcze daleko chyba :)))
-
2007/12/02 00:54:12
Czy jest ktoś kogo nie chciałbyś wykorzystać ( oczywiście pod tym jednym warunkiem ?)

Że byłaby sekretarką :)))
-
2007/12/02 00:57:23
p1688 znowu zaczynasz , my tez cenimy nasza wolnosc w wyrazaniu opini, ale jest jedna zasada: nie stosujesz sie do regulaminu bloga - wylatujesz z bloga :)

-
2007/12/02 01:01:09
Ja to mom szczynscie.Kominek pisze o GG, to i u mie jakies chopy piszą.Tylko czamu takie tympe?
Dobra, nie myncza Wos gwarom.Idę grzecznie spac.Teraz naprawdę:)
-
2007/12/02 01:01:24
Ultrit, gdzie jest ten regulamin , nie widzę go na blogu .
-
2007/12/02 01:07:31
p1688,
Albo zapoznasz się z regulaminem albo się pożegnamy.
-
2007/12/02 01:08:08
bogini

przepraszam,że tak nagle przerwałem naszą konwersację o jaśminie i utracie zmysłów

hel-ena

co do wykorzystania,no cóż okazja czyni złodzieja
-
2007/12/02 01:10:17
Czy ktos się wreszcie ulituje i poda gdzie ?
-
2007/12/02 01:10:58
Dzia :)))
-
2007/12/02 01:18:03
hel-ena,
w kreowaniu dziecka biorą udział co najmniej dwie osoby, jak ci jest wiadomo. Dobrze kobieta robi, ze wszczęła poszukiwania, bo takich szczęśliwych tatusiów jest coraz więcej, nie poczuwających się do odpowiedzialności ojcowskiej. Zaślepionych na obowiązek wychowania i utrzymywania dziecka, i ich bezmyślne skakanie od łózka jednej kobiety do drugiej.

z czarującym uśmiechem
bogini
-
2007/12/02 01:23:03
nacpalas sie tym jasminem czy co?
wszczela pszukiwania???
myslalam,ze jak sie zachodzi w ciaze, to sie wie z kim,co to kurwa jest,zajscie po studenckiej orgii?
-
2007/12/02 01:26:02
Bogini , no niech se wszczęła , ale czemu na takm szeroką skalę? :)))
-
2007/12/02 01:26:09
utrit

jeśli robiła to codziennie z innym to poszykiwania mogą potrwać
-
2007/12/02 01:30:14
antykoncepcja albo swiadoma ciaza, reszta jest milczeniem
-
2007/12/02 01:30:57
7. Piszesz "sex" lub stawiasz emotkę ":P".
-Nie wolno pisać słowa sex przez x , czy w cudzysłowie ?
-Co to jest ta emotka ":P" ?
-
2007/12/02 01:34:39
hel-ena zartujesz prawda?
-
2007/12/02 01:38:44
wyjątkowo nie
-
2007/12/02 01:44:59
hel-ena,
widocznie musiała, bo nie może go znaleźć własnymi silami, wiec potrzebuje pomocy. Bardzo popieram takie kobiety, bo nareszcie biorą się do skory niewinnych tatusiów.

z nocnymi dywagacjami
bogini
-
2007/12/02 01:48:18
bogini

co ty ciągle o tych tatusiach?
-
2007/12/02 01:52:58
utrit,
nie ma znaczenia z iloma miała seks, bo tylko jeden plemnik jest odpowiedzialny za dzidziusia. Tak wiec, babka musi faceta znaleźć i przywołać do porządku :)

delektująca się zapachem właśnie kwitnącego jaśminu
bogini
-
2007/12/02 01:54:00
Bogini , jakoś tak PISowsko to zabrzmiało ( naprawianie rzeczywistości przez manipulację )
Pewnie że oboje rodzice winni łozyć na utrzymanie swych dzieci, ale to co wyrabia Aneta K , kobietą zwana , dla mnie groteską jest.
Ty mówisz , o ojcach , którzy uchylają się od łożenia na dziecięta swoje . A tu mowa raczej o ojcu który nie wie nawet , że potomka ma , ale co tam złapać łobuza , skazać , a może nawet wysteryliziować!
-
2007/12/02 01:55:18
Aaaaaaaaaaaa i szkoda , że kara śmierci u nas nie przeszła , można by nawet bydlaka zabić w majestacie prawa oczywiście ( i sprawiedliwości )
-
2007/12/02 01:57:07
P1688 uważaj , bo jak się na blogu rozmnożysz , to Bogini Ci nie przepuści :)))
-
2007/12/02 01:58:41
p1688,
tak, bo za facetow tyłki nikt się nigdy nie bierze, tylko ciągle te kobiety są tępione. Myślę, ze jest czas najwyższy aby zmienić ta melodie, bo robi się bardzo nieprzyjemna dla ucha.

z boskim uśmiechem
bogini
-
2007/12/02 02:06:22
bogini

co znaczy,że kobiety są ciągle tępione?
-
2007/12/02 02:07:34
kominek,

Szacunek za "opiekacz" :) Normalnie cudo (pierwszy raz coś takiego widzę). Ile to to ma lat?
Mogę się zalożyć, że zapiekanki wychodzą z niego boskie.

Co do Anety K. to dodam tylko, że na youtube jest wywiad z nią przeprowadzony przez gościa, który byl jurorem w Idolu i jakąś tęgą kobitę. Caly czas leci nastrojowa muzyczka (sic!), a na koniec Pani Anetka mowi z uśmiechem na twarzy "JA wiem kto jest ojcem..." Komedia po prostu.
-
2007/12/02 02:07:52
hel-ena,
nie staraj się potępić kobiety, tylko dlatego, ze użyła metody facetów. Jeżeli ja potępiasz to również zrób to z rodzajem męskim.
Staraj się być obiektywna i sprawiedliwa tak aby była równowaga w twojej opinii. Jak na razie twoja opinia jest bardzo subiektywna, podyktowana twoimi uprzedzeniami i przechyla się niekorzystnie w stronę rodzaju żeńskiego.

z nocna rozprawa
bogini
-
2007/12/02 02:11:39
p1688,
jak nie wiesz prostego znaczenia, to zgłoś się do mamy to ci wytłumaczy. :D

)))))))
bogini
-
2007/12/02 02:12:55
Przez takie baby jak Aneta K, kobiety są postrzegane jako leniwe , głupie, puszczalskie , interesowne .
-
2007/12/02 02:16:35
bogini

tylko mi tu nie wyjeżdżaj z tym pierdolonym feminizmem.zauważyłem,że feministkami są same brzydactwa
-
2007/12/02 02:18:36
Sprawiedliwość to moje drugie imię :)))
Feministką raczej jestem , stąd moje oburzenie. Jak tu równości się domagać , gdy publicznie baba zwana Anetą K ośmiesza nas wszystkie :(((
-
2007/12/02 02:19:41
Dziękuję P 1688 :)))
-
2007/12/02 02:25:35
hel-ena

no cóż w waszym imieniu wypowiadają się zaniedbane brzydule z przetłuszczonymi i rozczochranymi włosami,w potarganych i rozciągniętych swetrach,w wytartych dżinsach.
niosą sztandary feminizmu w swoich wielkich łapach i krzyczą że mężczyźni to świnie.
jakże nie być świnią dla takiej kobiety?
-
2007/12/02 02:32:23
p1688,
zazwyczaj nie bronie swojej pozycji, ale muszę ci powiedzieć, ze nigdy nie byłam i nie jestem feministka. Kazde ugrupowania jakie by nie byly zwisaja mi gleboko. Bronie ja z pozycji, ze jest kobieta, tak jak ja, i ma prawo do wolnosci seksualnej jak każdy mężczyzna.
Jeżeli chodzi o moja urodę to już ci wcześniej pisałam, ze w mojej obecności zapomniałbyś o jaśminie :D

hel-ena,
twoje poglądy są bardzo przestarzale, myślę, ze czas je odświeżyć.:)

z pięknym uśmiechem
bogini
-
2007/12/02 02:32:40
Wcale nie o wizus chodzi , ale o strach przed mającymi roszczenia babami, strach , ,ze stracić możecie coś ze swych " niezbywalnych " praw.
-
2007/12/02 02:34:52
Bogini ,ciągłe zmiany w naturę mą wpisane :)))
-
2007/12/02 02:36:00
bogini

ja nikomu nie odbieram prawa do puszczania się
a co zwróciłoby moją uwagę,że zapomniałbym o jaśminie?
-
2007/12/02 02:38:21
hel-ena

nie czuję się członkiem elity dlatego,że mam siusiaka
-
2007/12/02 02:40:42
To faktycznie nie jest powód do czucia się :)))
-
2007/12/02 02:41:46
Spadam , bo kto normalny siedzi na blogo 3 nad ranem . Prawda J23 ? :)))
-
2007/12/02 02:44:23
hel-ena

tylko paranoicy albo ci którym nie staje.kolorowych snów
-
2007/12/02 02:45:55
p1688,
ciesze się, ze jesteś szczodrobliwy w przypisywaniu praw dla innych.
A co do reszty to jest tajemnica :D

hel-ena,
jestem niezwykle wzruszona, ze wspominasz o zmianach.:)

:))))))
bogini
-
2007/12/02 02:47:32
W zasadzie do jednych i drugich spoko zaliczyć się mogę . Kolorowe to chyba właśnie paranoicy mają. Tobie w takim razie też ich życzę , bo pewnie wolisz :)))
-
2007/12/02 02:51:29
hel-ena

najlepiej ostry seks w nich
-
2007/12/02 02:53:17
Bogini , ja jestem nowa tutaj, ale wydaje mi się że ... nie najpierw sprawdzę:))) Pozdrawiam
-
2007/12/02 02:55:36
W takim razie J23 , stosunkowo udanej nocy Ci życzę :)))
-
2007/12/02 03:01:17
hel-ena

ale ostry seks z feministką byłby koszmarem
-
2007/12/02 03:04:04
hel-ena,
będąc nową, jeżeli jeszcze nie złamałaś regulaminu, to witaj do kominkowego grona :D

z bajeczkami na dobranoc
bogini
-
2007/12/02 03:12:24
Szukam jakiejś fajnej laski.
-
2007/12/02 03:30:10
Kominku.
za późno, już wszystkie usłyszały bajkę na dobranoc i poszły spać. :D

dobranoc
bogini
-
2007/12/02 03:30:39
Bogini zawsze coś łamię chcący lub nie , więc długiego żywota sobie raczej nie wróżę :(
J23 , a kto Ci każe z feministką , masz tam chyba na podorędziu kilka chętnych panieniek.
Kominku właśnie spaliła mi się kotłownia , czarna seria z tymi pożarami czy co ?
Do rana mam ze łba jak widzę , też by mi się jakaś fajna laska przydała :)))

-
2007/12/02 03:41:23
Ostatnie zdanie , nie jest łamaniem regulaminu . Nie wyrywam dup Kominkowi :)))
-
2007/12/02 03:43:47
hel-ena,
to już będzie zależało wyłącznie od ciebie, czy będziesz chciała tu pożyć. :D

z życzeniami na spokojna nockę
bogini
-
2007/12/02 03:47:21
:)))
-
2007/12/02 05:15:58
Ja chyba od dziś se cierpię na bezsenność.
-
2007/12/02 06:10:07
Nie ty jeden. ;)
-
2007/12/02 09:44:00
Taka okazja na ściemnienie kominka mnie ominęła :( Dzisiaj też planujesz bezsenną noc? ;-)
To ja sobie zmienię nick na de-monka, seksu oczywiście, też sobie zmień, żeby nikt nie poznał, np. na do-minek :)
-
2007/12/02 10:55:47
Dziś na pewno zasnę więc jak masz ściemniać to lepiej w dzień.
-
2007/12/02 11:08:29
Kominek,a co z imieninami Andrzeja? Jakoś tak cicho i głucho w tym temacie. Liczyłam że Andrzej wykaże się jakąś bibą,albo chociaż Ty wykażesz się notką (ew. Kominotką) tematyczną.
-
2007/12/02 11:46:37
tanczaca_chmura - to ja na kacu:)

sęk w tym, że ja się spijam jednym kieliszkiem wina LUB dwoma wódki...
tania dziewczyna jestem:)
z tego powodu Pawełek mówi, że nie warto, żebym to ja piła na imprezie (bo za mało) i zawsze robię za kierowcę:(
-
2007/12/02 11:49:46
...ale wczoraj wypiłam 1 i 1/2 wina

cóz okazja była wyjątkowa i taka się więcej nie powtórzy

narabałam się i fakt ,ze pisałam bezbłędnie oznacza własnie narąbanie, bo staralam sie pisac tak jakbym robuiła test na krawężniku albo jaskółkę, o!
-
2007/12/02 11:52:38
no dobra...
sama jestem
to trochę popracuję, ok?

samotność w sieci?

najbardziej to się boje takiego momentu, wyobraźcie sobie - wychodzicie z domu, jest siódma rano, poniedziałek, a tu na ulicach nikogo, smieci przelatują pod stopami, światła się zapalaja na skrzyzowaniu, i nkogo nie ma, samochodów, ludzi...
jesteście sami w milionowym mieście...
-
2007/12/02 11:53:05
Nie mogę skumać tej nagonki na Anetę Krawczyk.Dla mnie to ona jest ofiarą,przepraszam,ale po prostu muszę przekląć,wkurwia mnie niepisane przyzwolenie jakie jest w naszym społeczeństwie na molestowanie seksualne.Kobiety, które temu procederowi ulegają to zwykle nie są przebojowe,zajebiste laski,ale właśnie zwykłe dziewczyny/kobiety jak Aneta.Dlatego one marnie wypadają w mediach i łatwo je ośmieszyć,a co za tym idzie z ofiary zrobić winnego zaistniałej sytuacji.
-
2007/12/02 11:54:37
odzywkadowlosow
to ja, bez kaca. Ale łączę się z Tobą w cierpieniu. Helikopterka miałaś wczoraj?
-
2007/12/02 11:56:15
przyznaj się, najadłeś się za dużo słodyczy i teraz energia cię rozpiera i nie mogłeś zasnąć. No, ale już jest pora na wstawanie :D

z bajecznej krainy
bogini
-
2007/12/02 11:57:56
jak pięknie dzisiaj u nas słoneczko świeci. Jak pięknie widać, jakie mam brudne okna.
-
2007/12/02 11:58:43
dziś losowanie do Euro 2008. Jestem pewna, że dostaniemy grupę śmierci: Brazylię, Anglię i Jugosławię :((

przerażona makra
-
2007/12/02 12:20:18
bardzo złożone problemy poruszasz, Kominku.
-
2007/12/02 12:24:57
Jak to dobrze,że nie mieszkam w milionowym mieście.
Dzisiaj dostałam ofukana przez sąsiadkę za odkurzanie w ndz.Co za ludzie.Czy ja nie mogę sobie odkurzać? Czy dzwięk odkurzacza powoduje pękanie szybek w obrazkach z Janem Pawłem czy też odpadanie główek fluorescencyjnych Matek Jezusa? Boże.Niech se siedzi w syfie swoim,brr.
-
2007/12/02 12:42:33
Kominku,
Czyżby p1688 używajac tekstu "Prawie wyrwałem laskę z netu" nie wiedział, że PRAWIE robi wieeeelką różnicę?

Biedndaczysko z Ciebie, p1688.
Pozdrawiam wszystkich
-
2007/12/02 12:45:50
Hej
Nie wiedziałam, ze Aneta K.ma 32 lata i że utrit przeklina:/
W kazdym dniu cos nowego:)
Makra
a skąd Ty tego taka pewna?Hę:)
Wczoraj Leo dobrze powiedział, wsrod 16-tki nie ma słabych druzyn i on ze spokojem będzie oglądał losowanie.Ja tez:)
-
2007/12/02 12:59:29
ma_lwa,
mówię Ci, że Anglia, Brazylia i Jugosławia śnią mi się po nocach i na pewno na nich wpadniemy...
-
2007/12/02 13:23:44
A wiedziałach!,wiedziałach żeby nie komentowac czegos o czym ni mom winkszygo pojyncia,ło matko, Brazylia w Euro:)
Zostawię ten temat lepiej:)i juz mówię po polsku,Ma_kra powiedz Ty lepiej gdzie się podziała Stokrotka?Moze u sw.Mikołaja załatwia nam bonusy do prezentów?:)
-
2007/12/02 13:31:00
ma_lwa,
hehe, chociaż Tyś się ładnie nabrała jak Pan przyjazał :))
Stokrotka mówiła, że Mikołaj ma jakieś problemy z prezentami, ponoc zabrakło w hurtowni kominków:(
-
2007/12/02 13:43:11
Sweet_su , te skromne zahukane dziewczątka nie pchają się z natury na kierownicze stanowiska i pierwsze strony gazet ( patrz Aneta K.).
Jeśli zaś myślą , że droga do kariery wiedzie przez wyro, to ich broszka.
Aneta K. to ewenement. Dziewczyny zazwyczaj wiedzą , kto im dzieciaka zmajstrował i tenże osobnik konsekwencje ponieść powinien , chce czy nie ( finansowe).
Oburzenie moje wzbudza natomiast próba manipulacji ( może nawet nie samej manipulacji , bo gdyby to koronkowa robota była to może nawet uznanie by moje wzbudziła ) Smutna , żałosna , odrażająca to dla mnie postać ( całość charakteryzuje jeszcze jej tekst , że od razu wiedziała kto ojcemm dziecka jest ) To po kiego ciula aferę rozporkową na całą Polskę wywołała . A że faceci wykorzystują głupie laseczki? Fakt . Mądre w inny sposób kariery robią i same sobie facetów wybierają , nigdy odwrotnie.

-
2007/12/02 13:44:06
w końcu do czegoś zobowiązuje:)
 
1 , 2
strona główna
napisz 
do kominka
kominek.in