|
Blog > Komentarze do wpisu
SĄ TAKIE NOTKI...
...które nie wiem jak zatytułować:)
TY ZIEGEL
Zapomnij o tym blogu. Teraz piszę codziennie pod tym adresem: piątek, 02 listopada 2007, kominek
Zapomnij o tym blogu. Codziennie nowe teksty Kominka pojawiają się teraz na KOMINEK.IN
Komentarze
malissa1
2007/11/02 21:05:16
obrzydzenie
2007/11/02 21:10:58
o my god, znowu tekst którego nie mogę skomentować w żaden śmieszny sposób. i panna mloda też nie jest zachwycona sytuacją chyba.
2007/11/02 21:12:24
Paweł mawia: każda potwora znajdzie amatora a twarz można zakryć gazetą
2007/11/02 21:12:58
szkoda mi tego człowieka, zapewne nie położyłabym się obok niego w łóżku ale na pewno nie czuje obrzydzenia.
2007/11/02 21:13:46
a jeśli chodzi o ...albo czasopisma to niecierpliwie, po kaszubsku, czekam
czytania mi trzeba 2007/11/02 21:13:49
(uwaga, mocny tekst) Hę? Od kiedy Ciebie, Komin, interesuje to, czy kogos cos porazi na Twoim blogu, czy nie? Zdziwaczales.
2007/11/02 21:14:14
współczucie. nie wiem co bym zrobiła na miejscu jego żony. widocznie byli mocno związani ze sobą przed wypadkiem. nie potrafię postawić się w takiej sytuacji.
2007/11/02 21:19:29
aramisek
chyba jednak nie. Obrzydzenie czuje do żuli pod sklepem, do ludzi którzy wymiotują a jego mi szkoda- tak zwyczajnie 2007/11/02 21:19:47
z dwojga złego niepełnosprawność fizyczna jest trudniejsza (dla niepełnosprawnej osoby oczywiście) od niepełnosprawności intelektualnej.
Mój syn jest upośledzony umysłowo i jest to najszczęśliwszy człowiek jakiego znam i na dodatek bardzo ładny:) 2007/11/02 21:20:47
Swoja droga gratuluje dizewczynie odwagi, do konca zycia bedzie miala przesrane.tylko nie wiem, czy to jest glupota, czy wyrachowanie z jej strony?
2007/11/02 21:22:18
anka-ra...
to dlaczego piszesz, ze nie polozylabys sie u jego boku? dla mnie Twoja odpowiedz jest chwiejna 2007/11/02 21:23:25
nic nie czuję. A co mam niby czuć?
Ja Ci mówię, kominek - wygląd się liczy, ale RZECZYWIŚCIE nie jest najważniejszy. 2007/11/02 21:23:42
jedno z tych zdjęc widziałam w "angorze".. dostało chyba nawet jakąs tam nagrode czy coś.. ja powiem tyle- dla mnie taki wygląd oznaczałby chyba koniec życia, nie wiem jak inni, ale ja jesli przestałabym wyglądać jak człowiek, chyba nie miałabym dość siły żeby życ z tym dalej. no bo umówmy się, ten koleś nie wygląda jak człowiek. a jęsli chodzi o tą dziewczynę co za niego wyszła to szczerze sie jej dziwie.. no bo zrozumieć mozna, że np matka sie od niego nie odwruciła, bo wiadomo- więzy krwi itd. ale przecież ta dziewczyna w gruncie rzeczy jest dla nego obca, fakt, że jest przed nim jeszcze pare operacji i o ile dobrze pamietam to ma dostać chyba nos i podbródek, ale co z tego?
dziewczyna jest młoda , w miae ładna, i zapewne miała przed sobą jakieś perspektywy, a skazała się na zycie u boku kogoś kto na 99%budzi w niej obrzydzenie, żeby zrobić z siebie swego rozaju cierpiętnice, co to dla miłości zrobi wszystko. nie ma takiej miłości, która mogłaby mnie zmusić do życia z kimś wyglądającym w ten sposób, każdy powinien mieć w sobie dawke zdrowego egoizmu. 2007/11/02 21:23:59
O fuj! Ja bym facetowi polecił przeszczep i wizytę u chirurga plastycznego!
BTW- Jaka będzie nazwa tego nowego bloga? 2007/11/02 21:24:27
w ogóle ja na jego miejscu NAPEWNO bym kazała jej odejść. a na jej pewnie bym go zostawiła.
2007/11/02 21:28:08
Nie wiem czy potrafiłabym sie poświecić tak jaj jego żona...
Tutaj macie więcej ich zdjęć, jeśli to Was interesuje. www.ninaberman.com/index3.php?pag=prt&dir=marine 2007/11/02 21:29:07
Można wybrnąć z tego pytania dyplomatycznie, mówiąc: "Przecież on już kogoś ma.".
A tak a propos, to, że jakaś kobieta za niego wyszła, co prawda nie obala tezy, że wygląd się nie liczy, ale obala Twoją, że wygląd zawsze się liczy. Jak widać dla tej kobiety nie i to jest tak naprawdę ważne. Nie każdy niepełnosprawny znajdzie partnera, może nawet większość nie znajdzie, ale nikt nie powiedział, że to oznacza, że każda piękność tego świata znajdzie sobie kogoś, bo może ostatecznie zostać samemu. Życie jest tak przewrotne i nieprzewidywalne, że nie znamy jego końcowej sumy. Tak naprawdę biologicznie premiowana jest przeciętność, którą tak tępisz. Okazuje się (w badaniach również), że najlepiej ma się człowiek uśredniony, statysyczny Kowalski. Ponieważ natura "uznaje", że zarówno skrajna brzydota, jak i skrajna piekność może być spowodowana niepożądaną mutacją genetyczną, która będzie utrudniać rozmnażanie. Poza tym, wygląd liczy się (wszak każdy robi jakieś pierwsze wrażenie), ale nie jest czynnikiem ostatecznie decydującym i przesądzajacym o związku. 2007/11/02 21:29:41
Oczywiście że wygląd sie liczy. Jest bardzo ważny. Mając możliwość poznania kogos podobnego do tego faceta i mężczyzne o nienagannej urodzie wybrałabym tego 2, nawet gdyby mówiono mi że to idiota, a zachwalano tego 1. Nie wiem co czuję. Nie obrzydzenie, żalu też nie. Chyba niechęć. Jak juz wszyscy zauważyli dziewczyna nie wygląda na szczęśliwą . Może też czuje niechęć, może zastanawia się dlaczego kilka dni przed wypadkiem oddała mu swoja ręke.
Z niecierpliwościa czekam na czasopismo 2007/11/02 21:29:41
aramisek
hmm może dlatego, że nie umiałabym się z nim związać na całe życie wiedząc, że wszyscy patrzą na niego, ubolewają nad nim, że inni czują obrzydzenie do niego a ja nic nie mogę zrobić. a poza tym dużo jest takich osób wokół mnie, bo z opieką nad takimi ludźmi będzie związana moja praca więc nie czuje obrzydzenia. czy ta odpowiedź Cię satysfakcjonuje? 2007/11/02 21:30:37
ja pierdole, musiałeś wrzucać te zdjęcia.
nie zasnę dziś... wygląd jest strasznie ważny, a na początku wręcz najważniejszy. 2007/11/02 21:30:59
taaa, a jednak coś czuję!!
Czuję obrzydzenie do każdego, który się tu wypowiedział lub wypowie, że czuje obrzydzenie do tego gościa i że wygląd człowieka konstytuuje jego człowieczeństwo. Wy, którzy sądzicie, że egzystencja ludzka wyrasta poza słowo "jestem" bez definiowania "jaki" jestem... eh. 2007/11/02 21:33:59
według mnie można nie byc idelanym, mieć odstające uszy czy za duży nos to jeszcze nie tragedia, ale nie mieć ich wcale to już inna para kaloszy..
2007/11/02 21:36:06
Jest taka bajka : "Piękna i Bestia"...
Wyobraźcie sobie, że najbliższa Wam osoba, ta, którą kochacie, do której sie przytulacie,z którą tyle Was łączy nagle zaczyna wyglądać jak ten człowiek na zdjęciu. Czy na pewno odeszlibyście ot tak po prostu?? 2007/11/02 21:37:32
anka-ra ...
szanuje Twoje zdanie, ale nadal uwazam, ze w glebi serca, na samym jego dnie brzydzisz sie tego czlowieka. tyle ze sama nie chcesz sie przed soba przyznac.buziak 2007/11/02 21:43:25
"są takie notki" ... przy których mam wątpliwość, czy przetrwam bez bana za obrażanie komentatorów.
Idę sobie dać na wstrzymanie póki nikt mnie i mojego nieśmiałego przekazu jeszcze nie zauważył :) Pozdrawiam czwartowymiarowo /macha 4tą rączką ;-) / 2007/11/02 21:44:15
patrzę na pana Ziegela (Ziegla?) i przede wszystkim jest mi przykro.tak zwyczajnie przykro.nie wyobrażam sobie być w jego sytuacji,choć jeśli chodzi o pannę młodą rzecz ma się zupełnie inaczej-nie zostawiłabym osoby którą kocham tylko dlatego że miał wypadek.i nie chodzi tu o bycie z kimś z litości-po prostu nie sądzę żeby zmieniło się to co w nim pokochałam.
4wymiar spokojnie Kochana,nie ma się co denerwować.naturalną reakcją na jakąkolwiek brzydotę jest obrzydzenie/niechęć/wstręt/zażenowanie/odwracanie głowy (niepotrzebne skreślić) więc też nie ma się co dziwić "gościom".ja sama też nie jestem w stanie przewidzieć swojej pierwszej reakcji gdybym spotkała go na żywo.niestety. 2007/11/02 21:45:30
nigdy nie uwierze w to, ze wyglad nie ma znaczenia! bo ma, dla jednych w wiekszym, dla innych w mniejszym stopniu, ale ma.
nie wiem czy ta dziewczyna, az tak go kochala, że po wypadku gzrzecznie mu nie podziekowała za znajomość, czy została z nim z innych powodów, ale ja na jej miejscu raczej na pewno bym za niego nie wyszła. tutaj jest pokazana sytuacja, kiedy ona znała go jeszcze przed wypadkiem, jestem pewna, że jeżeli poznałaby go po wypadku i przy założeniu, ze jego charakter sie nie zmienił to na pewno by za niego nie wyszła. 2007/11/02 21:46:49
a ja od dziecka zawsze miałam dziwne wypadki w święto zmarłych- pare razy wpadłam w błoto (bo jak zwykle padał deszcz), wpadłam w kałużę z wosku (bo znicz się przewrócił), skręciłam kostkę (bo potknęłam się o grób). tak więc mam dość interesujące wspomnienia odnośnie tego dnia;)
a co do Ty Ziegela, to ja nigdy nie twierdziłam że wygląd się nie liczy:) 2007/11/02 21:46:55
Kazdy mowi, ze wyglad najwazniejszy nie jest ale... ta druga musi miec albo cos w sobie albo jej wygad musi wpasc w gust tej pierwszej... moz enie byc najpiekniejszy/a ale jednak musi sie choc troche podobac albo jej/ego wyglad musi nie odpychac... ;)
2007/11/02 21:47:48
malissa1
2007/11/02 21:05:16 obrzydzenie kurwa, zazwyczaj nikomu nigdy nie zycze źle ale obejrzyj sobie to www.metacafe.com/watch/888126/drunk_driving_jacqueline_saburido/ wyobraz sobie ze to przytrafilo się Tobie. i kurwa stul pysk bo niejeden juz dawno by się zajebał wiedzac ze bedzie tak wygladał do konca zycia. podziwiam tych ludzi za psychike. PS. a przy okazji to swietna 'reklama' nie picia za kierownicą ... ZADNEGO picia. nie brzydzę się ani jego ani jej. PO-DZI-WIAM. i wspolczuje, bo przez takich patałachów jak Wy .. eh kurwa. szkoda słów. i uprzedzając pytanie ktore na pewno by padło - NIE WIEM co bym zrobil jakby moja dziewczyna nagle tak wygladala. a NIE WIEM nie oznacza ze bym sie zrzygał na jej widok i uciekł .. ludzie sami siebie czasami zaskakują i nie zdziwilbym sie gdybym wybral takie wlasnie zycie z osobą którą BAAARDZO kocham i wiem ze ona kocha mnie.. NEVER KNOW ... 2007/11/02 21:49:21
widziałem to zdjęcie na górze na world press photo...
czuję szacunek do kobiety, która pomimo jego wyglądu wyszła za niego. gdybym był w jego sytuacji odlał bym jej posąg z platyny. dla niego współczucie bo stracił zdrowie w sprawie, która z walką z terroryzmem jest tak związana jak giertych z czasopismem Gejzer... 2007/11/02 21:49:22
Czy żonka jest szczęśliwa czy nie to już wie tylko ona, ewentualnie mąż. Dla mnie ciekawą rzeczą jest to, że Ty (?) pomimo ciężkiego kalectwa nie szuka winy w rządzie, narodzie, nie pluje na kraj, który go wysłał na wojnę. Nadal odnosi się z flagą i żołnierskim mundurem, to co dla innych jest "rządowym gównem" dla niego jest prawdziwą wartością. Może się mylę, ale uważam ,że w Polsce, kiedy doszłoby do podobnego wypadku, sytuacja wyglądałaby zgoła inaczej.
PS. Dlaczego można się wkurzać na supermarkety, a na imprezy z cyklu Halloween już nie? 2007/11/02 21:49:25
aramisek
chyba jednak nie jest tak jak piszesz, pomyśl, że kiedyś Tobie zdarzy się jakiś wypadek i będziesz miała podobnie zdeformowaną twarz i chciałabyś żeby co druga osoba czuła do Ciebie obrzydzenie? może to nierealne co pisze i na pewno nie życzę Ci tego ale chyba czasem warto spojrzeć z tej drugiej strony, przynajmniej ja tak uważam. Pozdrawiam ciepło 2007/11/02 21:50:58
Gdy zaczęła pracować zemną nowa współpracownica, to po nią zawsze przychodził mąż. Jak mamusię kocham, przez rzez pierwsze kilka miesięcy musiałam wychodzić do toalety bo się go tak panicznie bałam. Facet był szkaradny. I miał coś lubieżnego w spojrzeniu, a może to była tylko jaskra. Nie ważne. Żołnierz ze zdjęcia pewnie też by mnie przerażał z początku.
2007/11/02 21:52:02
Ja pomyślałam że widocznie Kominek jest fanem star treka i tak go ucieszyla informacja o jakimś ślubie na planie, że umieścił zdjęcie, dopiero jak przeczytałam to pomyślałam, że ta panna musi być chyba dziwna, zeby zdecydować się na spanie w łóżku obok kogoś, kto może wywołac atak serca ( i to nie pozytywny) po przebudzeniu, ale może lubi takie emocje...
2007/11/02 21:52:11
Ja nie potrafiłabym żyć z kimś takim. Nie umiałabym się przytulać do niego, spać z nim, nie potrafiłabym zaakceptować jego wyglądu... Podziwiam tą kobietę. Ja bym tak nie potrafiła.
2007/11/02 21:52:30
posttraumatic,
a dlaczego malissa ma stulić pysk? bylo pytanie a ona odpowiedziała. nie każdy musi odpowiadać tak jak ty. i po co ma pisać, że czuje coś innego jak czuje obrzydzenie? bez sensu. 2007/11/02 21:57:51
ciekawa jestem, czy jego kobieta wyszła za niego z prawdziwej miłości, czy może z poczucia obowiązku, za braku odwagi przyznania, że nie jest już tym, kim był przed wyjazdem, że nie chce całować go w zdeformowane usta, patrzeć na jego potworną twarz. zastanawia mnie też, czy on codziennie nie zadaje sobie tego typu pytań. gdyby mi przytrafiło się coś takiego, kazałabym odejść swojemu facetowi, nie chciałabym, żeby na mnie patrzył i mnie dotykał, nie chciałabym wzbudzać w nikim obrzydzenia skrywanego pod poczuciem litości.
a gdyby to mój facet miał spaloną twarz? owszem - wygląd się liczy, a tym bardziej poczucie estetyki. można zaakceptować krzywe zęby, ale nie kogoś, kto wygląda jak Ty. musiałabym żyć wspomnieniami, jak ukochany wyglądał kiedyś. i jaki był - bo nie wierzę, że taki wypadek i drastyczna zmiana nie wpływają destrukcyjnie na charakter. to zajebiście przykre, ale gdy na niego patrzę, czuję się lepiej. mam nadzieję, że nie znajdę się nigdy w miejscu ataku terrorystycznego. muszę tylko jeszcze zawiadomić znajomych, że jeśli przytrafi mi się coś takiego, mają mi niezwłocznie wstrzyknąć cały litr jakiejś dziwnej substancji - im szybciej umrę tym lepiej 2007/11/02 22:00:50
magees,
jeżeli ona wyszła za niego z poczucia obowiązku to jest kretynką. jak można być z kimś i wiązać się na całe życie z poczucia obowiązku/niechcianej ciąży/"bo tak trzeba". tylko kretyni tak potrafią. 2007/11/02 22:01:42
-->priscilla
ma stulic pysk bo tak jak ona wyraziła swoje zdanie na ten temat, do czego miala prawo, tak ja wyrazam swoje na jej. comprende? 2007/11/02 22:02:09
posttraumatic - wez sie zastanów dobrze, co... oczywiście- wszyscy cie podziwiamy, że jestes tak super tolerancyjny, na pewno twoja miłość wszystko zwycięża, wierzysz, że można kochać na odległość, że jak ktos nie ma twarzy to też może być atrakcyjny, na pewno nie miłabyś nic przeciwko temu, żeby twój syn był gejem, zaakceptowałbyś kobiete prezdenta, lubisz murzynów, żydów itd, i wogóle- tylko szkoda, że tylko w teorii
2007/11/02 22:02:46
anka-ra...
jezeli juz sie tak stanie, ze bede wymagala opieki mojego meza, matki , kochanki, dziecka lub psa, rozwiode sie ze wszystkimi i odejde w nieznanym im kierunku, i zaswiadczam, to nie jest wplyw kominkologii, ale mysl, z ktora od dawna sie oswajam. mama zamiar nie dozyc tez starosci, bo ne chce byc dla nikogo obciazeniem.co do obrzydzenia, to wystarczy ze je bede miec do siebie, nich inni spaczywaja w spokoju 2007/11/02 22:03:45
Po cholere piszesz "uwaga,mocny tekst".Od kiedy interesuje Cie,Kominku, czy ktos zachłyśnie się z wrażenia herbatą czytając tekst czy też go zwyczajnie oleje???
2007/11/02 22:03:55
Facet przyciąga wyglądem, a zatrzymuje charakterem....... przynajmniej tak jest w moim przypadku. Tak więc wygląd, też się liczy
2007/11/02 22:04:24
to co ja moge teraz tylko napisac, to:
kurwaojapierdole - gosc ma naprawde przejebane :/ 2007/11/02 22:04:59
posttraumatic,
rozumiem, ale ty chyba nie rozumiesz czym jest wyrażenie własnego zdania a czym atakowanie innych za ich poglądy. prostak. 2007/11/02 22:07:44
Jeszcze jedno skojarzenie...Kiedyś widziałam film Petera Bogdanovicha pt. Mask (1985 r.)z Cher w roli matki chłopca okrutnie oszpeconego...Polecam
2007/11/02 22:08:39
A ja podziwiam tą kobietę. I aż chce się powiedzieć: 'Taka miłość się nie zdarza'.
2007/11/02 22:10:26
w tym filmie koleś miał taką twarz, że wyglądał jak lew.. i w sumie to byl mega słaby, jedyne co mi sie podobało to to, jak ten chłopak tłumaczył ślepej od urodzeia dziewczynie jak wyglądają kolory, niebieski zilustrował jej dając kostke lodu, a czerwony dotykiem czegoś ciepłego..
2007/11/02 22:11:45
aramisek
naprawdę ci współczuję.też nie chciałabym być dla nikogo obciążeniem,ale gdy się już tak odpukać stanie,sądzę że rodzina,mąż,dzieci będą się mną opiekować nie z litości,a dlatego że mnie kochają,tak po prostu. tak samo jak ja nie wyobrażam sobie zostawić rodziców gdy będą starzy i będą potrzebować mojej pomocy.a jeżeli moje dziecko będzie myślało tak jak ty,wtedy uznam to za największą porażkę wychowawczą. 2007/11/02 22:12:11
aramisek
uważam inaczej, bo skoro tak się stanie, że będziesz wymagała opieki to raczej nie rozwiedziesz się bo nie dasz sobie rady sama bo będziesz potrzebowała tej właśnie opieki, będziesz od kogoś zależna w mniejszym bądź większym stopniu 2007/11/02 22:12:27
eeehehehe
kto tu jest prostakiem ... kurwa a zeby wam ryje popaliło :] i ludzie na ulicy odwracali sie i mowili FUUJ .. OBRZYDLIWEEE. i to nie są POGLĄDY. sprawdz co oznacza to słowo dziewczynko a potem mnie przezywaj. a poki co stul pysk :] ja pierdole zaraz przez was bana dostane a tak swietnie sie bawie :] 2007/11/02 22:14:41
film był dobry, ale romans rozwinął się tylko dlatego, że oboje byli ułomni. ona nie widziała jego oszpeconej twarzy..
2007/11/02 22:15:01
wiesz młody, niezły jesteś!los chciał że się tu znalazłam i tak sobie czytam to wszystko już jakiś czas.powiem ci że fajnie się to czyta...
2007/11/02 22:15:03
nie dość, że wulgarny, nieprzyjemny to jeszcze źle życzy. oh, ah. nie popłacz się. chłopczyku.
2007/11/02 22:17:39
I troche żartobliwie dodam (nikomu nic nie ujmując), ze w tym przypadku widac, iz miłość jest ślepa ;)
2007/11/02 22:18:14
wydaje mi się, ze w tym filmie to faktycznie sie skumali ze sobą przez ułomność, ale nie dlatego że ona go nie widziała, tylko że rozumieli sie nawzajem i wiedzieli jak jest cięzko życ jak sie ma tak przejebane. i to jest w sumie dobry przykład do tej dyskusji, bo nikt nie wie jak by to było gdyby.... ja nie robie z siebie świętej i wydaje mi się, że w obliczu takiej chójowej sytuacji nie byłabym święta- chociaż chciałabym się zdziwic
2007/11/02 22:18:20
ja mam sie popłakac ?
no to juz jest żałosne.. co chcialas osiagnac tym tekstem bo poplakac to ja sie moge poki co ze smiechu.? nie stać cię na więcej :]? 2007/11/02 22:19:27
priscillla
też myślę, że jeśli zrobiłaby to z poczucia obowiązku, byłaby idiotką. nie wiem, czy tak jest i nigdy się nie dowiem. osobiście mam nadzieję, że bardzo go kocha, że wygląd jest dla niej czymś nieistotnym, że jest szczęśliwa itd., ale fakt, że sama nie jestem zdolna do takich wielkich uczuć sprawia, że jestem bardzo sceptyczna. chciałabym wierzyć w taką miłość i jeśli istnieje ona między dwojgiem tych ludzi, to zazdroszczę. ja bym nie potrafiła. widzę, że rozgorzała dyskusja na temat obrzydzenia. ja nie mam pojęcia, czy ten człowiek mnie obrzydza. ale czy poczucie litości, przestrach, niesmak lub inne reakcje są czymś lepszym? myślę, że dopóki coś takiego nie spotka jednego z nas, to (za przeproszeniem) gówno wiemy o tym, jak postąpimy 2007/11/02 22:20:40
trupioblada
Jeśli ktoś nie ma twarzy to nie może być atrakcyjny fizycznie. Ale tu chodzi o zupełnie co innego... A reszty z tego co piszesz doprawdy nie rozumiem. Ja właśnie mam takie zdanie na wszystkie te tematy i uważam te poglądy za całkowicie normalne, a nie "super tolerancyjne". Szkoda, że ludzie czasami czepiają się pierdół, a zupełnie nie zwracają uwagi na to, co najważniejsze. 2007/11/02 22:23:04
posttraumatic,
stać mnie na bardzo wiele ;-). a naszej wymiany zdań nie traktuję jako "pokaże ci na co mnie stać madafaka!!!!". nie egzaltuję się niepotrzebnie. zbieram siły zwykle na noc coby się potem popodniecać. w innej grze. nie słownej. 2007/11/02 22:23:22
"Jeśli ktoś nie ma twarzy to nie może być atrakcyjny fizycznie."
to chyba nigdy nie byłaś na balu maskowym z seksi-zamaskowanymi-kocicami ;))) dobra, wiem ze nie o to chodzi :] tylko o STAŁE nieposiadanie twarzy (: ale czy ja wiem ... są rózne fetysze i zboczenia ;) jedni przedkladają twarz inni stopy ;))) 2007/11/02 22:25:45
ludzie po prostu jako istoty żywe podświadomie wybierają partnerów silnych zdrowych i atrakcyjnych, aby spłodzić kolejne pokolenia bez wad. w świecie zwierząt chore i ułomne po prostu sa odrzucane i nie mają szans na przeżycie,a kierowanie się tylko cechamy typowo ludzkimi- nawet wbrew instynktowi może tylko kłopoty spowodować, natura i tak to pokona.
2007/11/02 22:27:30
Obejrzyjcie sobie film "Człowiek słoń" Davida Lyncha, jeśli jeszcze nie widzieliście. Co do wzmianki o panu Ziegel'u, uważam, że nie ma sensu robić z wody mózgu po raz kolejny. Każdy umysłowo niezwichrowany człowiek ma w tej sprawie jasne zdanie, nie ma co rozdmuchiwać oczywistych oczywistości po raz enty.
Podoba mi się forma bloga, fajnie jakby wyrosło z tego coś w rodzaju Speakers Corner w Londynie, gdyby stał się miejscem swobodnej wymiany sensownych poglądów, a nie kolejnej porno-gadki-szmatki. Istotnym problemem jest jednak kwestia, czy mamy w Polsce wolność słowa.. Odi profanum... 2007/11/02 22:27:45
lawendowa_chatka- nie do końca się zrozumiałyśmy, wierz mi, że nie jestem nietolerancyjną homofobką(tak to sie odmienia?), w tamtej wypowiedzi chodziło o to, że bardzo wiele osób deklaruje masę poglądów w teorii, a kiedy przychodzi do tego, by np stanąc w kolejce w markecie za murzynem,bez obrzucenia go dziwnym spojrzeniem to okazuje się sama zapewne wiesz co.
ja tam lubię murzynów i obcokrajowców:) nie mam nic do gejów itd, ale wypowiadam się tylko o sytuacjach w których się znalazłam. jeżeli chodzi o atrakcyjność oszpeconego człowiekato nie wydaje mi się, żebym była w stanie pominąć to w swojej ocenie..chociaż kto wie hmm 2007/11/02 22:27:51
www.metacafe.com/watch/888126/drunk_driving_jacqueline_saburido/
Widziałam i podziwiam bo ja bym sie "zajebała" gdybym tak wyglądała. To nie zmienia faktu ze czuje obrzydzenie gdy widze kogos tak "odbiegającego" od wyglądu przeciętnego człowieka. A może powinien mi sie podobać ich wygląd? 2007/11/02 22:29:43
ja pierdole, sprawa gościa co się wpierdalacie czy wziął ślub czy nie?! a za tydzień będzie pewnie 848 postów na ten temat, po prostu ostatnia część tej notki wygląda jak goła dupa "Faktu" i info obiegnie nloga jak smród gówna w małej wsi........
2007/11/02 22:30:19
nie malissa, podobac nie.
ale obrzydzenie to niezbyt pozytywne odczucie ... ja czuje .. smutek. po prostu. dla mnie to niesamowite z czym ci ludzie muszą się zmagac na codzien, a o czym nam nawet przez łeb nie przejdzie. tracisz całe swoje zycie w ułamku sekundy. i nic juz nie jest jak dawniej. przejebane. 2007/11/02 22:30:48
jaigma
myślę, że poczucie piękna, zauważanie atrakcyjności drugiej osoby to cokolwiek więcej, niż chęć zapewnienia dalszej ciągłości gatunku. nienawidzę tego twierdzenia, że nasze całe życie warunkuje biologizm i zawsze podświadomie szukamy kogoś, z kim mielibyśmy zajebiste bachory - piękne, mądre i cudowne 2007/11/02 22:32:47
jak pisałem mój komentarz to już przybyło parędziesiąt postów..... łomy!
2007/11/02 22:33:06
jaigma,
Przecież niewidomi mogą widzieć przez inne zmysły, oglądałm program, gdzie niewidomi opisywali z wielką dokładnością opisywali osobę (czasem nawet jej nie dotykając). Może zapach, ciepło, czy jeszcze coś innego, wytwarzało taką aurę, wręcz fizycznie odczuwaną przez niewidomych? Może to było widzenie podświadome? (to te które pozwala np. tenisistom uderzać odbijającą się piłkę, która leci ze zbyt dużą prędnością, aby ją widzieć świadomie i mieć czas na reakcję) Niwidomy może nawet rozpoznać kolor włosów podczas dotykania ich (inaczej się nagrzewają). 2007/11/02 22:33:18
ja nawet jak przytyję to się wstydzę wyjść na ulicę. więc jakby mi się przytrafiła taka tragedia, to nie ma szans, że bym gdzieś wyszła.
2007/11/02 22:37:34
priscillla,
:D :D :D to jest wzorowy przykład dla wszystkich pań. 2007/11/02 22:37:35
Ale dziś pojadę po was:]
pryliscilla: jak dziewczyna jest piękna, lub ma w sobie coś co uczyni ją piękną, to nawet bez makijażu, w pidżamie, w bluzce tył do przodu, ktoś doceni jej piękno- tym samym jak jej przybędzie 3kilo to to nie zmieni jej kobiecości jeśli jest piękna... eh ludzie.. cipiloty z was 2007/11/02 22:38:31
magees
jest tak jednak, tylko Ci się wydaje że masz wolną wolę, może tylko tyle, ze świadomie możesz nie podążać za instynktem, ale to nie gwarantuje szczęścia, a co więcej uniemożliwia je. 2007/11/02 22:39:40
Natchnęłaś mnie priscilla. Teraz sobie myślę, że ten amerykański żołnierz ma niezły charakter.
2007/11/02 22:40:22
Witam
Parząc na te zdjęcia mam jedno odczucie, jeśli mój facet przeżyłby taki zamach to powiem krótko, dziękowałabym Bogu że żyje. Nie wyobrażam sobie życia bez niego. 2007/11/02 22:41:43
ej, czy tutaj naprawde niektórzy nie widzą róznicy pomiędzy byciem grubym a posiadaniem pośladka zamiast twarzy?
2007/11/02 22:43:17
sparrtiata,
a co mnie to obchodzi czy ktoś doceni moje "piękno" czy nie? ja się mojemu mężczyźnie podobam i wymalowana i nie. nigdy nie wstydziłam się wyjść bez makijażu, w bluzie, nie wstydziłam sie paradować w majtkach i rozciągniętej bluzce, rozczochrana itp. podobałam im się zawsze. ale tu chodzi o to jak JA się czuję. a nie co sobie inni o mnie myślą. znam siebie i wiem, że jak mam "złe dni" to nie wyjdę nigdzie nawet jak mi się włosy źle układają. nie wiem jak inni, ja mówię o sobie. i tyle. wiem co czułam jak kiedyś mnie ludzie wytykali palcami. i wiem co bym czuła przy czymś takim. 2007/11/02 22:43:19
gilraen_tinuviel
ja z kolei słyszałam, że te wszystkie 'nadsprawne' pozostałe zmysły są wymyślone przez zdrowych ludzi, którym łatwiej jest sobie wyobrażać, że ślepi mają jednak coś wzamian, jednak prawdą jest tylko to że oni po prostu nie widzą. 2007/11/02 22:45:09
popi74
długo jesteście ze sobą? da się żyć bez siebie tylko, że czasem się tak bardzo nie chce że mówimy "nie wyobrażam sobie bez" ale rozumiem co chciałaś powiedzieć;) 2007/11/02 22:45:42
moze to nie miejsce na wyrazenie takie komentarza ale wspolczuje mu i to szczerze... no nie wiem czy ktos chcialby tak wygladac...
ale jesli chodzi o skomentowanie wszystkich swietych to ja zawsze bawie sie zapalkami ;D zeby jakos zajac ten czas ;) pozdrawiam:) 2007/11/02 22:46:32
jaigma
ty na pewno masz rację a ja po prostu nie mogę się pogodzić z faktem, że nie rządzę sobą sama :) ale w sumie "rządzi mną instynkt" brzmi fajnie. mam tylko nadzieję, że nigdy nie będzie on macierzyński sparrtiata jak przytyję 3 kilo, to chowam się pod uniseksami i w ogóle wstydzę się wyjść na ulicę. jeśli to oznacza, że nie jestem piękna i nie mam nic, co mnie piękną uczyni, to tym bardziej będę się chować. 2007/11/02 22:48:12
ja nie wiem.. , bo przecież sprawa jest prosta- ślepi nie widzą, jeśli nie masz nóg to nie możesz chodzić bez protez, jesteś głuchy to nie usłyszysz jak ktoś cię woła, nie masz jąder to nie zrobisz sobie dziecka, bez rąk nie zrobisz pompki (chyba że na penisie hehe), itd.
ślepym się wyostrza słuch czy dotyk, ale wątpie żeby mogli opisać kogoś kto siedzi obok. 2007/11/02 22:49:20
priscilla
po prostu jesteś słaba, więc mimo że masz faceta to chcesz się podobać innym, a podobno zakochani są zapatrzeni tylko w siebie... a chodzi o to żeby mieć w dupie innych i mieć taką pewność siebie że cokolwiek i jakkolwiek się robi to jest słuszne Taką pewność miałą kobieta tego gościa, a Tobie od "gorszych dni" robią siętakie zachamowania żeby z domu nie wyjść? 2007/11/02 22:54:25
jeśli większość z was nie potrafi odróżnić konsekwencji nieszczesliwych wypadków od konsekwencji niedoskonalej puli genowej , to dyskredytuje was to jako ludzi-widzicie swiat z perspektywy zwierzaczka ktory biega, swidruje slepiami i okresla bez najmniejszej analizy
2007/11/02 22:55:14
sparrtiata,
ja chcę się podobać sobie, a to inna sprawa. raz się podobam sobie w full make-up, raz w ogóle bez. a kto powiedział, że ja go kocham? ja nie kocham nikogo. robią, raz na ruski rok, ale robią. i nie będę temu przeczyć. skąd wiesz, że ona miała pewnośc? może za x lat powie mu, że zniszczył jej życie? niczego nie można być pewnym. tyle wiem. 2007/11/02 23:02:35
popi
moja ulubiona definicja miłości to Umiejętność wysłuchiwania swoich wzajemnych zdań, poglądów, itp... zdolność ich nie tyle tolerowania co "lubienia" no dobra"kochania" ale i umiejętność zachowania swoich poglądów uważając je za słuszne, nie wykluczając tych które się kocha priscilla rozumiem bo kobiety już tak mają (faceci nie i stąd nieporozumienia) ale przecież kobiety lubią w facetach tą siłę i pewność siebie bo inaczej facet byłby niemęski.. skoro piszesz takie głupoty pod tą notką no to sorry... idź przypudruj nos bo będzie na nim ci widać pryszczyllę !! 2007/11/02 23:03:11
tereferekuku11
jeśli myślisz że to co napisałeś/ napisałaś jest prawdą to Tobie współczuje, kurka przecież widząc kogoś z połową twarzy czy bez ręki nie wiesz czy jest to wynik jakiejs choroby, czy wypadku, i twój mózg zanim pomyśli 'żal mi go' skreśli go jako partnera do prokreacji. i o to właśnie chodzi, że Ci się wydaje że możesz pokonać instynkt. 2007/11/02 23:04:01
Pewnie, ze wygląd jest ważny, żeby na kimś zrobic dobre pierwsze wrażenie, ale sam wygląd nie wystarczy, żeby przy sobie ludzi zatrzymac i tworzyc trwałe związki. Nie dziwię się kobiecie ze zdjęcia, że uważa, że kocha swojego kaprala (pewno za wygląd, który dawniej miał i przecież pokochała go też za charakter, prawda?). Nie sądzę, że wyszła za mąż z litości, ale podejrzewam, że była w tym duża dawka uporu, goryczy i smutku i żalu do życia. A to niedobrze.
Czy ten związek ma szansę na długowiecznośc? Bez całowania ust, może bez seksu, kokietowania, bez swobodnej beztroski? Jeśli rozpadają się zwyczajne związki zdrowych ludzi zawierane "for better, for worse, in sickness and in health", to jak ponadludzkie siły trzeba miec, żeby zdecydowac się na związek, w którym dominowac może tylko to, co smutne? No bo nie dam sobie powiedziec, że charakter tego faceta nie doznał uszczerbku - tak jak jego dłonie i twarz. 2007/11/02 23:05:05
Maska na twarz i za ojrzyzne :) Tyle zapewne powiedziała jego kobieta nie mysląć o przyszłości. Nie wierze w to ze bedą wiecej niz pare miesiecy...
2007/11/02 23:05:45
Matko boska, ja chyba dzisiaj nie usnę;)Ludzie co wy w ogóle...aaa dobra.
2007/11/02 23:05:49
i jak mu powie że jej zniszczył życie to tym bardziej będzie mniej wartościowa od niego... bo ślub to decyzja dwustronna !!!!!
2007/11/02 23:07:54
klaudynka
popieram:] tylko człowieka wkurzą mądrości z ust które powinny milczeć 2007/11/02 23:10:30
jako iż idę oglądać film do łóżka napiszę tylko , że naprawdę nie wstydzę się tego, że mój facet MUSI mieć co następuje:
-kompletną twarz ( jeden nos, dwoje oczu, jedne usta z kompletnymi wargami, brwi, rzęsy,policzkii czoło) -dwoje uszu -dwie ręce ( z dłoniami i palcami w komplecie) -dwie nogi -jednego penisa z doma jądrami - sprawny kręgosłup i wszystkie zmysły - w miarę możliwości rozum, uczucia, intelekt ( w proporcjach jakie mi odpowiadają) Możecie uważac że jestem taka i owaka ale tak własnie myśle. 2007/11/02 23:11:13
Jagima,
od kogo to słyszałaś, od ślepego? Magees, ja uważam, że jagima nie do końca ma rację, co prawda stwierdzenie, że człowiek ma niograniczone możliwości jest tylko teoretycznie prawdziwe,a w praktyce zaczynaja się schody, ale stwierdzenie, że człowiekiem rządzi tylko bilogia i instynkty, wydaje mi się w świetle obserwacji nieprawdziwe. Prawdą jest natomiast, że człowiek i jego działania są zamknięte w pewnej ramie (na którą składa się biologia, kultura, kwestie społeczne, psychika, etc, etc.). 2007/11/02 23:11:57
gdyby coś takiego stało się mojemu facetowi zostawiłabym go. tak samo jak faceta który ma małego, jak faceta który jest zajebisty ale na przykład brakuje mu poczucia humoru.
wszystkie te czy inne niedostatki po jakimś czasie zaczynają mnie uwierać tak jak kamień w bucie czy nawet sam przyciasny but. a jak zaczynają uwierać to ja nie przestaję o nich myśleć i myślę naokrągło i dostaję obsesji i muszę coś z tym zrobiś bo przecież nie będę oszukiwać samej siebie. życie jest zbyt krótkie, żeby umawiać się z pasztetami. życie jest zbyt krótkie, żeby iść na jakieś tam kompromisy. życie jest tylko jedno, a psotny wiatr zasługuje na wszystko co najlepsze. 2007/11/02 23:12:01
a i nie uważam żeby ktos powinien mówić, że czyjeś usta powinny milczeć. bo po to sie dyskutuje, żeby usłyszec co ma ktoś do powiedzenia-nawet jeśli naszym zdaniem to są straszne pierdoły i bzdury
2007/11/02 23:12:17
Cóż... na haloween nie miał problemu. Czuję ogromny szacun do tego gościa, że broniąc ojczyzny doznał... tego. Czuję też ogromne wkurwienie na rząd USA, że mu nie zrobią jakiejś operacji (nie wiem czy coś planują, moim zdaniem powinni to zrobić NATYCHMIAST), czy czegoś. Tacy oni są, odznaczyć bohatera to tak, ale dać kasę na operację... to nie. Grrr!
2007/11/02 23:13:29
stringii,
Nie rozumiem związku do notki czy mojego komentarza. W ogóle nie rozumiem, o czym piszesz. Tłumacz, to pogadamy :). 2007/11/02 23:14:39
jaigma
tyle kobiet deklaruje, ze nie ma instynktu macierzynskiego (nie wnikam czy to prawda czy po prostu nie chce im sie meczyc pozniej z lekka nadwaga i rozstepami). A ten podstawowy instynkt bodajze jest fundamentem przetrwania gatunkow. Jezeli tyle babek potrafi go zagluszyc/usunac/olac/udawac, ze go nie ma bo tak w XXI wieku jest trendy, to udzial tzw.instynktu w doborze partnera zapewne rowniez jest zredukowany do minimum. A jezeli ktos nie chce sie przespac z czlowiekiem bez twarzy to raczej z powodu nieciekawych wrazen estetycznych niz obawy, ze potomstwo bedzie wybrakowane... 2007/11/02 23:19:20
psotny
mam nadzieję, że Twojemu facetowi coś takiego się nigdy nie zdarzy. Między innymi dlatego, że współczułabym jemu, nie Tobie. Ciekawa jestem, jak wyglądałaby Twoja wypowiedź, gdyby to już Ci się stało. Czy nadal faceta, którego kochasz, nazwałabyś pasztetem i potraktowała jak za ciasny but. No ale Ty zasługujesz na to co najlepsze;) 2007/11/02 23:19:35
jaigma
a ty co abstrahując od tego czy bedziesz w przyszlosci z taka osoba czy nie , jesli widzisz odpowiadajacego Ci samca/samice od razu na niego/nia wskakujesz celem kopulacji ? nie ! poznajesz, analizujesz przeszlosc, terazniejszosc skutiem czego wiesz kim ta osoba jest na co ja stac jakie sa jej mocne strony etc.etc. jestes czlowiekiem nie zwierzeciem do przetrwania w swoim srodowisku potrzebujesz w duzy stopniu mozgu, mniejszym sily miesni, zacznij widziec nie patrzec 2007/11/02 23:19:54
instynkt macierzyński uruchamia się, kiedy na kobietę spada odpowiedzialnośc, za nowego człowieka, nie jest obecny od narodzin. przeważnie zaczyna się poczęciem. unikanie więc sytuacji, w których mógłby zacząć działac jest chwilową modą i wcale nie jest dowodem na zanikanie instynktów.
2007/11/02 23:22:01
czasem jak się komuś cośpociśnie i ten ktoś milczy to jest to oświadczenie zgodne z tym że ten kto pocisnął miał rację.. i tak wciąż czytam co tu piszecie i na temat i nie do końca...
2007/11/02 23:23:56
arkadio75,
no przecież napisałam to już. uważałabym go za paszteta i ciasny but. facet przed wypadkiem i po wypadku to nie ten sam facet. HELLO. 2007/11/02 23:26:25
sparrtiata,
po prostu nie widzę sensu dalszej rozmowy z tobą. nie rozumiesz prostych zdań. "ja NAWET jak przytyję to się wstydzę wyjść na ulicę. więc JAKBY mi się przytrafiła taka tragedia, to nie ma szans, że bym gdzieś wyszła." takie porównanie, wiesz? błahostki z tragedią. eot. 2007/11/02 23:27:09
tereferekuku11
nie z każdym spotkanym człowiekiem planuję się rozmnażać, ale jak już kogoś oceniam krytetiami ewentualnego przyszłego partnera, to mimo wszystko mój pociąg fizyczny determinuje instynkt, na który całe moje nawet najgłębsze analizowanie zalet intelektualnych nie ma wpływu. i w moim środowisku nie przeszkadzłyby mi osoby ułomne (tak przynajmniej przypuszczam), i w stosunkach koleżeńsko/przyjacielskich instynkt nei ma znaczenia, ale nie o tym pisałam. 2007/11/02 23:29:20
gilraen_tinuviel
szczerze mówiąc to nie wiem, czym kieruję się przy wyborze faceta. być może tzw. "to coś", o którym wszyscy mówią, jest właśnie czymś, co widzę tylko ja, czego INSTYNKTOWNIE szukam. tak więc w pewnym stopniu rządzi mną biologizm. ale nie zgadzam się z tym, że szukając "tego czegoś" kieruję się chęcią wydawania na świat idealnych dzieci itp. ale zgadzam się z tobą, że zachowania człowieka zamknięte są w pewnej ramie. zalicza się do nich i biologizm i kultura i inne cechy nabyte 2007/11/02 23:29:27
w takim razie u wielu osob sie jednak nie uruchomil...(oszczedze przytaczania przykladow rodem z gazet za zlotowke i tvn uwaga)
Moze i instynkty nie zanikaja ale sa tlumione przez ucywilizowanie.Czy wg twojej teorii jezeli jestes b.glodna i trafiasz do supermarketu to instyntkowanie rzucasz sie na mrozonego kurczaka bo w twoim mozgu jego ksztalt zakodowany jest jako synonim jedzenia? NIE! Poniewaz jestes ucywilizowana i wiesz ze mieso w supermarketach niesie smierc, sraczke i wiele innych nieprzyjemosci...w tych czasach nie ma miejsca na instynkty. I juz. 2007/11/02 23:30:59
priscilla
więc tym bardziej wyjdź za mąż, pewno dopiero się roztyjesz jeszcze Ci ktoś powie że mu życie zmarnowałaś grubym dupskiem... ot będziesz miałą przerąbane.... 2007/11/02 23:34:23
Fajnie się was dziś czyta. Nie odpuszczajcie ale niech tej krwi się zbyt dużo nie leje:)
2007/11/02 23:34:32
sparrtiata,
w ogóle nie planuję małżeństwa. inaczej już byłabym dwukrotnie po ślubie. poza tym jak przytyję to schudnę, albo zrobię operację plastyczną. a ty dalej nie będziesz rozumiała prostych zdań ALE szczycąc się choćby rozumieniem desideraty :-) cmok cmok 2007/11/02 23:40:23
Twoja waga mnie nie obchodzi, ale to co piszesz wymaga współczucia... podejrzewam że Twoja cała osoba również tego wymaga, niezależnie czy masz pofalowany tyłek, czy płaski jak deseczka z pilśnią...
2007/11/02 23:46:22
a kto mi zabroni? :-)
heh zawsze mnie bawi, gdy ludzie w końcu zaczynają obrażać rozmówcę :-) to świadczy tylko o jednym. a ty dalej nie rozumiesz, ciągle się tej nieszczęsnej wagi trzymasz. oj, oj. pani z polskiego powinna się za ciebie wstydzić. jak napiszę, że latam jak ptak to zaczniesz się czepiać, że przecież skrzydeł nie mam i jak to ja mogę jak ptak? hue hue hue you were so young, you were so dumb, you were so fucked up anyway.. :-) idę spać, bo przecież muszę wstać 5 godzin przed wyjściem, bo mejkap i te sprawy co nie? o boże! to już za 2 h muszę wstać bo przed joggingiem też muszę się wymalowac. haha. CMOK CMOK. 2007/11/02 23:50:58
Smutek.
Gdybym był na jego miejscu pewnie bym skoczył z mostu, ale nie jestem w stanie powiedzieć że na 100% tak bym zrobił. Dziewczyna… jeśli nikt jej nie przymusił (naciskiem, jakkolwiek) to jest niesamowicie silna psychicznie. Gdybym był na jej miejscu, zostawiłbym tego kogoś. 2007/11/02 23:51:07
co wam się dziś taki agresor włącza? nie pozabijajcie się przypadkiem o to, jak ktoś odbiera swoje ciało i jak ktoś zachowuje się, gdy przytyje itp.
2007/11/02 23:51:10
Zapowiedź czasopisma jest wręcz podniecająca, w sensie ekscytująca. Nie mogę się doczekać. Skoro mają tam być same wyborne teksty... Hm hm.
2007/11/02 23:52:21
przecież właśnie pod tą całą otoczką 'cywilizacji' prubujesz zagłuszyć te instynkty. ja mówie o tym zupełnie podstawowym i najistotniejszym - przetrwania gatunku. a na ten instynkt nic z zewnątrz nie ma wpływu. i nie rzucasz się też na nikogo, kto Cię pociąga po sekundzie od poznania ze względu na potencjalnie silne i zdrowe nasienie. i jeszce jedna sprawa-zachowanie instynktowne polega na bezmyślowym podjeciu decyzji o dzialaniu lub nie, nie rzucasz na kurczaka w między czasie myśląc o przeszkodach, tylko nawet Ci to przez głowę nie przejdzie.
2007/11/02 23:55:51
ejj , nie! przeciez takiego ohydnego da sie kochac. :x
zapewne facet o takim wygladzie nie zaszczycilby sie zainteresowaniem z mojej strony w przypadku , gdy poznaje go juz takiego. Ale wiem ze milsc , taka prawdziwa nie zawsze wygasnie tylko i wylacznie przez krzywa twarz , badz tez brak penisa. mozem glupia , ale w taka milosc wierze. ;-) 2007/11/02 23:57:13
w takim razie co ta PETA pieprzy ze co sekunde ginie miliard gatunkow skoro one nic innego nie robia jak "instynktownie" walcza o przetrwanie?...albo im nie idzie albo ktos sciemnia. A tak serio, jedni wierza w instynkt, inni w intuicje a ja i tak uwazam ze swiatem rzadza hormony ;)
2007/11/02 23:57:39
ach i bym zapomniała przecież na kurczaka się nie rzucasz, bo działa wtedy instynkt samozachowawczy (przetrwania), który od jakiegokolwiek jest silniejszy.
2007/11/02 23:59:20
priscilla:
może Cię to i owo bawi i łaskocze, może Cię już nie zaskoczę, z polonistami nie mam nic wspólengo, za to znam swe wartościowe ego, nie masz nic do tego, tylko przemyśl nim napiszesz, ad tragedii coś głupiego.... (bez krwi, pokojowo, wierszem) goodbye 2007/11/03 00:00:47
no tak...gorzej jesli to kurczak rzuci sie na mnie. Szczegolnie taki mrozony jak z dynki pociagnie to tak jakby zgon na miejscu. Wtedy tylko instynkt czlowieka ratuje...
2007/11/03 00:02:01
dlatego że te gatunki giną w wyniku klęsk żywiołowych, nie z powodu swojej głupoty, tylko ludzie mają szanse zginąć dzieki temu, bo ich zachowanie może być odmienne niż podpowiada instynkt. a hormony sa po prostu subsatncjami podkręcającymi prace odpowiednich organów.
2007/11/03 00:03:43
Normalnie bym napisała, że liczy sie człowiek w środku (i bynajmniej nie mam na myśli wnętrzności), a nie to jak wygląda, że miłość jest ponad wszystko i takie tam patetyczne bzdury. Ale nie napisze, bo właśnie się delektuje swoim stanem depresyjnym, który spadł na mnie jak grom z jasnego nieba. Ja nie miewam depresji i tym bardziej ten stan mnie wkurza i aktywuje mi agresor. mam wrażenie, że mogłabym wyrywać teraz biednym muchom skrzydełka, podśpiewując sobie fragmenty z Deszczowej piosenki
tnij.org/goodm 2007/11/03 00:05:40
jezeli tak bardzo lekcewazysz hormony to powinnas wiedziec, ze bez nich nie ma jajeczkowania a bez niego instynktem przetrwania gatunku mozesz sobie posladka podetrzec (bez wzgledu na to gdzie go masz-to tak apropo, jednego komenta, ze u tego zolnierza patologicznie wystepuje na twarzy...bardzo bardzo niemile stwierdzenie. cius cius)
2007/11/03 00:10:22
ależ w życiu nigdy hormonów nie zlekceważę, a zamrożony kurczak też może być bronią w nieodpoweidnich rękach ;)
2007/11/03 00:12:34
nie potrafiłabym być z człowiekiem po takim wypadku, nie potrafiłabym związać nikogo ze swoim życiem, jeśli sama bym przeszła taki wypadek... tak, czasem samej siebie mi żal...
2007/11/03 00:16:05
smiem nawet twierdzic, iz bronia masowego razenia (szczegolnie jesli z 5 tygodni lezy juz z lekka omszaly w glebi lodowki a potem ktos smie naruszyc folie...zaglada murowana i to na jednym gatunku sie nie skonczy) Tymczasem ide spac gdyz intuicyjnie (jakze neutralna przyczyne wybralam) czuje ze jest to na chwile obecna moja swieta powinnosc. Milej nocy zycze :)
2007/11/03 00:19:09
i jeszcze ostatnie slowo na niedziele o kurczakach - wszystkoprzewidujacy ludzie pozbyli sie smiercionosnych kurczaczych "dyniek" ale zapomnieli uciac im skrzydelek zeby nie mialy czym masla rzucac...i nadal naiwnie drob mroza liczac ze to uchroni ich przed zemsta
2007/11/03 00:23:19
ciężko jest pisać o kimś tak dużo, wiedząc o pokrzywdzonym tak niewiele... popi napisała że po 13 latach związku nie wyobraża sobie żeby cokolwiek rozdzieliło ją z facetem, inni piszą pierwsze wrażenia w oparciu o percepcje własnej osoby... instynktu chęci zaspokojenia pewnych potrzeb na pewno nie można wylkuczyć..
jednym słowem wracam do tego co zacząłem w komentarzu- to ich sprawa, to co o nich myślimy jest nieważne, jedynie dyskutujemy teoretycznie... a teoria z praktyką wiele się różnii.. co do mojej pani od polskiego, mogłaby dokończyć tu jedynie słowa Konopnickiej "...nie jest się takim jak inni mówią o Tobie..." do następnej notki!! 2007/11/03 00:26:07
dla laski pewnie najważniejsze jest że mu przysięgła dozgonną miłość, no a teraz jest Żoną Bohatera! super.
2007/11/03 00:32:04
Sparrtiata,
naprawdę sądzisz, że wszystko to, jak wyglądamy, zachowujemy się i mówimy, trafia w próżnię? (z ciekawości pytam) 2007/11/03 00:34:14
To jest obrzydliwe i wyglad tego człowieka budzi we mnie odrazę.Bardzo wspolczuje jemu i podobnym.Mysle, ze gdybym ja sama została tak oszpecona popelnilabym samobojstwo, piszę całkiem serio.
Wyglad zewnetrzny jest najwazniejszy ale tylko na początku znajomosci,pozniej schodzi na dalszy plan. Co do zony tego pana uwazam, ze powodem dla ktorego wyszla za niego nie byla milosc, no chyba ze taka braterska, a raczej litosc czy przekonanie, ze tylko "ja moge sie nim dobrze zaopiekowac".A codzienne zycie?Pomyslcie:jestescie z ukochanym(ukochaną) nachylacie sie by szepnąc mu (jej) cos czule do uszka a tu....dziura w głowie. To jest straszne. Dobrze ze ma bliską mu osobę.Zycie mu bedzie milsze.Pozdrawiam ciepło PS Juz mi sie buzia smieje na mysl o tym nowym blogu:-) 2007/11/03 00:37:32
nie, nie sądzę, wręcz na punkcie wyglądu szczerze jestem przewrażliwiony- zwracam uwagę nawet jak kobieta ma 3 włosy na brodzie, to jest to już o 3 za dużo... co do zachowań... to sporo prostych i słusznych rzeczy piszecie, tylko że niektóre rzeczy pod pewnymi treściami są zbyt rażące (jak takiej jednej pani przez "P")
2007/11/03 00:39:12
ma_lwa99
to tak jak ta japoneczka z filmu Hostel co jej oko palnikiem naruszyli...... 2007/11/03 00:40:23
Nie
nie zakochałabym się w takim gościu od pierwszego wejrzenia. Może,gdyby się tak ZŁOŻYŁO,zakochałabym sie w nim od trzydziestego szóstego wejrzenia. Z tą Miłością to nigdy nic nie wiadomo:) Jakby to był mój mąż,to inna sprawa-on jest mój od tak dawna,że urwana ręka,czy blizna na twarzy,czy za mały fiut nic dla mnie nie znaczą;D Blizny po oparzeniach,deformacja twarzy,to najgorsze,co los mógł zaserwować.Lubimy się podobać.Sobie i innym.Tak to już jest.Jednym przeszkadzają piegi,innym garbaty nos,jeszcze innym wąska warga.Jedni nie potrafią żyć z odstającymi uszami,inni potrafią żyć z taką twarzą. priscilla skończ Ty już z tym kompleksem przedszkolnej grubaski! ;)) post lubię Cię:) psotny wiatr ach,jak mi brakowało tego powiewu złośliwości:D 2007/11/03 00:44:54
sparriata
no to u Ciebie nie mialabym szans bo wloski mam, nie na brodzie, ale pod noskiem pare bys znalazł:-) 2007/11/03 00:46:57
Przeczytałam komentarz Jerrego.UK (o żonie amerykańskiego bohatera) i się zasępiłam. Na ile w takiej decyzji o zamążpójściu może byc presji opinii publicznej: co inni myśleliby o niej, gdyby rzuciła faceta po wypadku? Powiedzmy, że ona go kocha, ale najzwyczajniej w świecie boi się i waha... i zostawia go (ze strachu). Czy mogło się jej wydawac, że zostanie za to potępiona?
2007/11/03 00:50:13
ma_lwa99
:) :) :) zajrzę tu jutro... już tylko z ciekawości na wstawkę Kominka 2007/11/03 00:54:45
otwarta
nie tylko mogłoby się jej wydawać,ale z pewnością zostanie potępiona. 2007/11/03 00:55:34
dziwny jest ten świat. Widocznie babka kocha faceta i tyle.
Oglądałem przed chwilą film: "odwaga i nadzieja" i tam bohaterka (Jesica Biel z 7 nieba) grała weteranke z Iraku bez ręki (z protezą) i chyba bym mógł żyć z taką kobietą 2007/11/03 01:16:42
Wiecie... co ja właansie uwazm , ze wyglad nie jest najwazniejszy i potwierdza to fakt , ze jest wiele takich małzenstw.. ludzie którzy tego nie rozumieja... sa płytcy... i mysle ze maja niski iloraz inteligencji... bo wazniejsze jest to JAKI jest człwiwke a nie jak wyglada! Musza sie bardzo kochac.. wadomo , zonie moze nie jest zbyt komfortowo w tej sytułacji ... ale jak widac miłosc potrafi przezwyciezyc wszytko ! Wiec BRAWA dla niej i dla niego. Ja im zycze z całego serca dobrze, przynajmniej ich dziecko wyrosnie napewno na dobrego i wartosciowego człowika, który nie nedzie tak powierzchowny jak niektórzy z was!
2007/11/03 01:26:37
Musi byc szczęśliwy. Tak naprawdę. Bo to szczęście mieć świadomość bycia kochanym prawdziwie nie za coś, a pomimo wszystko.
2007/11/03 01:48:53
tak sobie patrze na panne mloda na fotografii....nie wiem co sobie dziewczyna mysli ale na szczesliwa to ona mi nie wyglada.
jednak szczescia im zycze z calego serca. chuma, dobrze powiedziane.kocha sie zawsze pomimo. 2007/11/03 01:57:24
uroboros - Bynajmniej tak byc powinno. Teoria. Życie jednak weryfikuje nasze scenariusze i to najczęściej tak, że fak&szit :/
Ale nie narzekam :) 2007/11/03 02:44:19
kurcze jak to ogladam to posmutnialem jakos , chodzi mi o to : www.metacafe.com/watch/888126/drunk_driving_jacqueline_saburido/ ahh... szkoda, mi tej dziewczyny, ale szanuje ją za odwage... i tego faceta z samego poczatku tez :] bo szczerze to trzeba miec silna psychike, naprawde silna aby zyc dalej, wiedziac przy tym, ze sie jest oszpeconym ale zyc i cieszyc sie tym zyciem nadal... ahh... porownac teraz takie osoby z jakimis nastolatkami ktore odbieraja sobie zycie bo ktos ich nie pokochal ahhh...
ps. wie ktos jak nazywa sie ta piosenka ztego filmiku? 2007/11/03 03:13:35
I macie przyklad panienki ze wyjatek potwierdza regule.On ta swoja panne mloda zapoznal jak jeszcze wygladal jak czlowiek i widac jej milosc byla na tyle silna , ze wyszla za niego chociaz zobaczymy ile to potrwa.Jednak jest to tragiczny wyjatek-liczy sie wyglad,moze byc slaby ale musi jakis byc.Plus jeszcze kasa bo statystyczna kobieta wg roznych badan patrzy na zasoby finansowe potencjalnego partnera.A facet bardziej patrzy na wyglad.I tu macie caly feminizm bleh.\
Dralamir Tobie szkoda?Moze akurat ona zna prawdziwe znaczenie milosci w ktorej nic poza jednoscia dusz sie nie liczy?I takie blahostki jak wyglad dla niej nie maja znaczenia?Jak uzyjesz tego netu do pozytecznych funkcji to zobaczysz ze nie ona pierwsza (a nawet duzo ladniejsze od niej)wyszla za kogos bardzo nieatrakcyjnego. 2007/11/03 03:24:12
Nikt nie zmusza młodych amerykanów do wyjazdu na wojnę w iraku. Sami się na to godzą, bo są rządni pieniędzy, które oferuje się im w zamian za pomoc "w wojnie z terroryzmem". Ich wybór - ich ból.
Teraz gość nie ma twarzy, ale ma pieniądze (jeśli mu coś po serii operacji plastycznych pozostało). Niech się "cieszy". 2007/11/03 03:26:28
Tak wyglad nie ejst najwarzniejszy byla bym w stanie pokochac czlowieka wygladajcego jak on gdyby mial cos w sercu co by mnie oczarowalo.
Jeli chodzi co czuje widzac te zdjecia? Nic nie czuje nawet nie wiem czy mi go żal bo akcji w Iraku nie pochwalam i sam jest sobie winien. To by bylo na tyle 2007/11/03 03:27:26
A tak w ogóle to chyba stracił parę uszu, bo tak zdjęcia wskazują. Ale jaka to różnica... I tak głęboko umoczył.
2007/11/03 04:13:27
pablohassan1
Piszesz bzdury z perspektywy europejczyka.Dla przecietnego amerykanina pojechac do iraku do bohaterstwo i wojna w obronie usa przed terroryzeme.Koles pewnie jest z jakiegos zakichanego iowa albo alabamy i ma w glowie tylko patriotyzm a ze zle pojomowany to juz sie zglos do bialego domu.On pewnie pojechal do iraku z czystymi intencjami aby zapobiec nastepnemu WTC.Po tym oceniaj a nie po twoich uprzedzeniach z perspektywy innego kontynentu.Jedz do stanow to zobaczysz jak sie tam traktuje zalnierzy ktorzy byli w iraku.Jak bohaterow.Wiem bo moj kolega mial tam szkolenie po 4 turze i jak pokazywal ID to mial znizke w kazdym sklepie.To jaka i o co jest ta wojna to inna kwestia.Koles pojechal tam nie dla pieniedzy tylko z jakiegos wewnetrznego obowiazku a ze za cudze interesy i jeszcze zarobil w ryło to inna kwestia. 2007/11/03 04:14:33
-> gimme_my_fuckin_money
O toto!! :) Te "niby foto" to wyglądami jak jakaś grafika. Fotomontaż, a nie tragedia !!! :) A jakiej to gry? ;) 2007/11/03 04:26:04
-> get_up_and_live
Jeśli ktoś jest na tyle głupi, że wierzy w te wszystkie bzdury białego domu to jego ból. Widocznie koleś z Alabamy itp. jest zbyt głupi i naiwny, aby zrozumieć wielkie kłamstwo USA. Każdy inteligentny człowiek wie, że WTC zaatakował Bush, jego pojebany rząd i służby. Więc nie pierdol mi tu o obowiązku, patriotyzmie. Tu jest mowa o naiwności, klapkach na oczach i głupocie amerykanów, czyli zlepku chuj wie jakiś już teraz narodowości. Ile ma najstarszy polski zabytek???? Wiesz? Pewno coś tam wiesz... A ile ma najstarszy amerykański zabytek??? To też pewno wiesz, bo kolega ma zniżki na mleko w sklepie. Porównaj te dane. Dla mnie ameryka to mglisty mit. Gówno warte miejsce. Ale ty i tak ie zrozumiesz, bo podchodzisz do tego osobiście. Jakiś tam kupel, ID, zniżki... 2007/11/03 05:22:16
get_up_and_live,
Ta, patriotyzm. Po pierwsze, amerykanie są debilami. Po drugie, sami sobie narobili biedy szkoląc wcześniej Osamę i jemu podobnych. łUSA sponsorowało TERRORYSTóW gdy mieli z tego profity. Po trzecie, nie jest to wojna o zwalczanie terroryzmu, a o dobra naturalne. USA jest jednym wielkim zadufanym w sobie terrorystą ekonomicznym i politycznym. Zacznij czytać zamiast słuchać kolegów. 2007/11/03 05:33:37
Współczuję kobicie, czego by nie zrobiła to źle na tym wyszła - jakby go rzuciła to do końca życia by sobie nie przebaczyła. Ślub z nim to początek fali problemów.
Współczuję chłopu, ciekawe ile razy dziennie myśli o samobójstwie? 2007/11/03 06:36:19
:) ze się tak z rana wyszczerzę nieznacznie .. teraz juz nikt mi kitów nie bedzie wciskac zebym to ja poszedl z psem na spacer bo tylko on mnie lubi. ha !
PS. przemyślałem. jakbym miał taką twarz - trudno. pewnie zaszyłbym się w domu i grał w wiedzmina do usranej smierci (: o czarodzieeeejkach niespełniony sen param pam pam bo me smagłe liiica poszły w pizdu HEEEEN param pam pammm .. 2007/11/03 08:32:41
Słowem, które na moje oko łączy trzy wątki poruszane w notce jest: TREść. Tytuł mógłby brzmieć TREść JEST WAżNA :)
1.treść notek na nowym blogu - taka by zainteresowała czytelników 2.treść - sens dnia Wszystkich Swiętych 3.treść=istota=charakter,osobowość -jak wiele ważniejsze od wyglądu?; istota miłości, sens wojny, sens brania ślubu z osobą, która jest już kimś innym niż przed miesiącami, istota poświęcania się. Uwielbiam takie zabawy skojarzeniowe. Wymyślam sobie czasem trzy abstrakcyjne pojęcia : budka owocowo-warzywna, garnizon wojska, musztarda i stawiam wyzwanie- znajdż elementy wspólne! Albo: słowik, domestos i Mur Chiński. [idę wziąc tabletkę, Pan lekarz mi kazał brać przed każdą parzystą godziną ;-)] 2007/11/03 09:08:35
Jestem pełnosprawny i nigdy nie będę niepełnosprawny - jak to możliwe? Mój sekret, ale dlatego jestem lepszy od was wszystkich! ;-)
2007/11/03 09:48:17
2007/11/03 09:50:53
get_up_and_live
Ta dziewczyna ktorej mi naprawde szkoda to ta z filmiku ktory jest pod linkiem ktory sie tu przewija 2007/11/03 11:15:11
Te zdjęcia nie powiedzą w jakim stopniu ona kierowała się litością,poświęceniem,a na ile miłością...Nie powiedzą,bo na zdjęciach nie widać tego ile kto posiada psychicznej siły,determinacji,a na ile kiruje nim miłość.Patrząc na zdjęcia zastanawiałam się co bym zrobiła na jej miejscu,ale w zasadzie nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie i mam nadzieję,że nigdy nie będę musiała...
2007/11/03 11:38:39
Te fotki widziałem kiedyś w jakimś tabloidzie, a sam artykuł zatytułowany był zdaje się : "Piękna i potwór" ; za co chętnie uwalił bym redaktora akceptującego tytuły w którymś z 2 krajowych szmatławców. Co do tej kobiety to widzę, że mało kto potrafi zrozumieć, że można kogoś kochać do tego stopnia, że naprawdę masz w dupie to czy Twój wybranek jest bez oka, ręki i innych tam członków. To, że mimo wszystko można czuć obrzydzenie do jego cielesności (natury nie oszukasz) jest raczej jakby obok tego.
2007/11/03 11:54:37
shit happens.
a może on jest przemiły, zabawny, czuły? zresztą, jako pasztet z takim powodzeniem u kobiet, jak to opisujesz powinieneś wiedzieć, że kiedy zgaśnie światło, twarzy nie widać. 2007/11/03 11:57:30
wspolczucie....
A zaraz potem zastanawiam sie czy jest w nim tyle sily by stanac w ogniu opinii idiotow ktorzy na jego widok zaczynaja sie smiac/krzywic/wyzywac.... ktorzy sa piekni/maja obie dlonie,oboje oczu i nie budza sie w nocy z koszmarami... 2007/11/03 12:00:52
Ta notka dowodzi, że przynajmniej jedna kobieta na świecie nie patrzy na wygląd mężczyzny tylko na to co w środku. I chwała jej za to. Ale szkoda mi ich dzieci ( jeżeli takowe będą mieć ), bo to na nich odbije się "Tatuś potwór".
2007/11/03 12:36:33
Pierwsze zdjęcie z WPP.
chromosomx, wcześniej zwracała uwagę na wygląd, wydaje mi się, że teraz jest jej go po prostu żal. Spójrz na jej minę. Żal mi jego, ale jeszcze bardziej żal mi jej, bo nie wierzę, że nie ma w niej ani odrobiny poczucia winy. Szkoda, że nie jest na tyle odważna, żeby go zostawić, tak byłoby lepiej dla obojga. 2007/11/03 12:45:35
Myślę o Ty[m) Ziegielu i myslę.
Ja, gdybym była nim, nie wzięłabym ręki swojej narzeczonej. Nie dopuściłabym do tego ślubu bo byłaby to z mojej strony postawa egoistyczna. Nie ma takiej opcji, że to, jak on teraz wygląda, nie ma dla niej żadnego znaczenia. Abstrahując od tego jak wygląda jego twarz, to się odbija równiez na jego psychice, jestem przekonana, że te doświadczenie wywarlo piętno na jego psychice i on juz jest INNYM człowiekiem. To, o czym wspomniała Otwarta- presja opinii publicznej plus miłość do Ty'ego (ale nie miłośc erotyczna bo w tej sferze partner musi nas POCIąGąC i nam sie podobac a Ty Ziegiel nie wygląda teraz dobrze. A małzenstwo ma tez spełniac funkcję seksualną), chęc unikniecia wyrzutów sumienia, które pojawiłyby się gdyby zerwała z nim - to są moim zdaniem główne powody, dla których ona z nim jest. A nie ta romantyczna miłość, która pcha ludzi pod ołtarz. Gdybym teraz uległa bardzo poważnemu wypadkowi - np poparzenia, co zdeformowałoby BARDZO poważnie całe moje ciało, powiedziałabym męzowi, żeby znalazł sobie inną partnerkę (seksualną). Tak, tak, tak, jestem tego pewna. Zresztą kiedys o tym rozmawialiśmy. Nie znaczy to, że zniknęłabym z życia męża ani że Ty Z. ma zniknąc z życia narzeczonej- rozumiem to ze oni się KOCHAJą i że on nadal jest cudownym, wartościowym człowiekiem ale udawanie, że wszystko jest cacy i NIC się nie zmienia jest zafałszowaniem rzeczywistości. 2007/11/03 12:46:36
nie rozumiem dlaczego się tak przyczepiliście miny tej dziewczyny - ona jest po prostu bardzo młoda i może trochę zestresowana fotografem. Miałam ostatnio okazję uczestniczyć w fotografiach ślubnych jako obiekt i pierwsze 3-5 zdjęć były fatalne.
2007/11/03 12:55:52
nishka> "Nie dopuściłabym do tego ślubu bo byłaby to z mojej strony postawa egoistyczna". Myślę, że w ten sposób świat byłby bogatszy o dwie niespełnione miłości :)
Przeczytałam wszystko co mi wpadło "pod enter" na ten temat - dziewczyna miała wątpliwości, owszem, ale on nigdy jej nie powiedział, że ma odejść. Były obawy, że uszkodzony został jego mózg, on długi czas nie mógł mówić, a to co pisał na tabliczce było trudne do rozczytania. Mięli więc ograniczoną komunikację, myślę, że może wtedy się przyzwyczaiła do jego wyglądu. To para beznadziejnych romantyków - historia jak jej się oświadczył jest wręcz bajkowa. Takim ludziom klapki z oczów nigdy nie spadają. Się wzruszyłam :) 2007/11/03 13:00:21
4wymiar, szczerze życzę im szczęścia.
Mam nadzieje, że na zdjęciach z 2009 roku będą oboje usmiechnięci :) ale jakoś w to wątpię. obym się myliła. 2007/11/03 13:05:15
nishka> wybiegasz w przyszłość ;)
A ja nie wątpię - tak jak napisałam - beznadziejny romantyzm (coś, co tępię w sobie bezskutecznie od lat ;) ) załatwi im szczęśliwą starość - gość ma pewnie poczucie humoru wielkie jak moje ego, hehe ;) PS. poprawka: *mieli 2007/11/03 13:35:31
4 wymiar
ja podobnie do Ciebie jestem przypadkiem beznadziejnej romantyczki,ale mam obawy,że jednak sprawdzą się przepowiednie Nishki i raczej nie będzie w tej historii szczęśliwego zakończenia.Trudno mi uwierzyć,że ktoś zwłaszcza tak młody może posiadać AZ taką siłę i AZ takie ego,a w tej sytuacji bez tego ani rusz,ale może się mylę. 2007/11/03 13:47:16
Pewnie, że możemy się zastanawiać, co zrobilibyśmy na miesjcu tej kobiety. Niektórzy są nawet pewni, że postąpili by tak czy inaczej. Ale tak naprawdę, "tyle o sobie wiemy ile nas sprawdzono." Wszystko rozstrzyga się gdy stajemy twarzą w twarz z problemem.
2007/11/03 14:08:18
Postawa egoistyczna? Dziwne pojęcie. Uważam, że w sytuacji gdy dwie osoby chcą być razem ,tak na poważnie, trudno w ogóle mówić o czymś takim jak "postawa egoistyczna."
2007/11/03 14:42:24
koles(przed wypadkiem) wyląda na redencka, dobrze mu tak. Typowy amerykanski ciec dla ktorego wyglad jest bardzo wazny, nie jeden raz smial sie z nieatrakcyjnych, to teraz sam poczuje to na prawde.
Z drugiej strony szczesce w nieszczesciu, bo gdyby dziewczyna go zostawila to koles by juz dawno wachal kwiatki od spodu. 2007/11/03 14:48:06
misfits5> rozumiem, że wyczytałeś to wszystko o nim z jego fotografii? LOL
ktoś wyżej pisał o tym, że nie ma pomiędzy nimi seksu czy pożądania, więc związek nie może się udać. Oni planują dzieciaka, więc chyba jednak coś jest ;) 2007/11/03 14:55:08
co czuje? czuje wspolczucie ze facet ma zjechane zycie do samego konca. ze do ostatniego tchu bedzie wygladal jak jeti przysmazone w piekarniku...porazka. ja bym osobiscie wolal zginac w tym ataku niz wyjsc z wygladem jednego z glownych bohaterow Star Treka...az mnie mdli...ale nie wiem moze to kac po wczorajszym piciu..
2007/11/03 15:31:42
Misfits5
No tak, to wszystko zmienia...Przecież koleś był redneckiem, zasłużył na wegetację...Przedziwne podejśćie. 2007/11/03 15:36:42
a tak btw: Halloween wywodzi się z celtyckiego święta Samhain, chyba na zakończenie żniw. Celtowie gasili w noc 31 października wszelkie ogniska, wystawiali za drzwi smakołyki dal duchów i udawali, że ich domostwa są opuszczone, żeby duchy im się nie zagnieździły na kolejny rok. Logicznym jest dlaczego Halloween jest tak popularne w Stanach - wyemigrowała tam wielokrotność populacji, która mieszka na Zielonej Wyspie, a że jest to naród przywiązany do tradycji to zaszczepili Amerykanom Halloween.
2007/11/03 15:45:08
Pablohassan1,
to Ty nie umiesz spojrzeć na to obiektywnie, bo nawet nie starasz się zrozumieć, że Amerykanie choć w większej części wychodzą niejako z kultury europejskiej, to są kompletnie różni od Nas i zupełnie inaczej rozumują. Natomiast get_up_and_live umie się wczuć w ich sytuację i ocenić ich nie tylko z naszej (europejskiej) perspektywy, ale także z ich punktu widzenia. I rozumiem Twój punkt widzenia, mam nawet podobny, ale wiem, że oni tego tak nie widzą i być może - można ich oceniać z naszego punktu widzenia, natomiast bezzasadne jest wyjaśnianie ich postępowania wg. naszych motywów, bo to po prostu nieprawda (chodzi mi o zwykłych obywateli z USA). 2007/11/03 15:47:24
Skoro wziął ślub, to świadczy jednak o tym, że bywają ludzie, którym odrażający wygląd nie przeszkadza.
2007/11/03 16:35:25
jeszcze jedno bajdełej: moim zdaniem pomysł z drugim blogiem zamiast czasopisma pod redakcją Kominka okaże się chybiony.
2007/11/03 17:22:36
Komin, masz rację. Wygląd bardzo się liczy. Jestem facetem i obrzydzają mnie brzydkie kobiety, które zaślepione swoimi kompleksami, mają też często obrzydliwe charaktery, choć oczywiście zadrzają się wyjątki. Pozdro
2007/11/03 17:25:34
Moim zdaniem, to nie jest żadna wielka miłość( ślepa?). Nie podano bowiem informacji, czy żona tego człowieka była jego dziewczyną, bądź narzeczoną na długo przed wypadkiem. Jeśli tak, to wszystko tłumaczy. Po wypadku dziewczyna ta na pewno chciała zostawić tego chłopaka i na pewno czuła do niego ogromne obrzydzenie. Każdy by czuł widząc rano taką twarz- otwarte usta i schnącą rogówkę niedomykającego się oka. Jednak ze względu na upływający czas, można do tego było się prawdopodobnie przyzwyczaić. Jeśli dodamy do tego fakt nagłośnienia sprawy, zdjęć w mediach, finansowych świadczeń państwa oraz publicznych gestów uznania ze strony przedstawicieli armii, to dziewczyna nawet nie w pełni świadomie mogła sobie wmówić, że chce tego człowieka, że go kocha, że on jest wartościowy i wyjątkowy. Tylko, że za parę lat gdy już nie będzie tego szumu wokół jej męża, życie będzie monotonne,a mężowie sąsiadek nieziemsko przystojni, kobieta powie sobie w duchu: co ty idiotko najlepszego zrobiłaś?
2007/11/03 17:31:49
Kominku, mam jedno pytanie: dlaczego uważasz, że Internet Explorer jest gorszy od Firefox'a ?
2007/11/03 17:37:43
gdyby przytrafiło się teraz coś takiego mojemu kochanemu męrzczyźnie to napewno niezostawiłabym Go. Lecz gdybym poznała Go już po wypadku to napewno nierozwijałabym tej znajomości.
2007/11/03 17:50:21
wesoly_opolanin,
może dlatego że IE jest do przeglądania Internetu z Twojego komputera i na odwrót...=] 2007/11/03 17:51:13
Prawdę mówiąc po obejrzeniu takich zdjęć czuję tylko wielką ochotę zapomnieć, że takie rzeczy się zdarzają, że niektórzy ludzie całe życie mają naprawdę przejebane, że każdego dnia muszą walczyć. Takie refleksje psują mi humor.
Czuję, że muszę się przytulić do swoich ślicznych zdrowych dzieci i czuję, że gdyby coś takiego spotkało mnie to mogłabym sobie z tym nie poradzić. 2007/11/03 17:56:18
wesoly_opolanin,
Ja mogę Ci odpowiedzieć w skrócie. Pomimo tego, że IE uległ dużemu ulepszeniu, to nie dogonił tak szybko rozwijającego się Firefox :) Nie będziemy rozwijać tematu dotyczącego Kanału RSS, bezpieczeństwa i zakładek bo za dużo czasu by Nam to zajęło. Dziękuję za uwagę i spadam na randkę życząc miłego wieczoru :) 2007/11/03 18:24:56
Wygląd tego człowieka nie wzbudza we mnie jakiś specjalnych odczuć typu "a fe". Napatrzyłam się niegdyś na Jaqueline Sorbano, czy jakoś tak - dziewczyna kilka sekund przebywała w płąnącym samochodzie. WYglądała podobnie - to był szok! Ale nawet do takiego 'potwora' można się przyzwyczaić. Jak znam siebie, gdybym pokochała człowieka za to jaki jest, nawet gdyby wyglądał własnie tak, zapewne bym nie skupiała się na tym, co dla mnie nie jest najistotniejsze.
Znaczenie wyglądu, to dla mnie wygląd miły dla naszego oko, a ktoś kogo lubimy, taki własnie jest. Nie musi być piękny, w znaczeniu ogolnym tego słowa... No, ale ja jestem też turpistą.. łoj 2007/11/03 18:27:49
Najważniejszy.. widać nie, skoro kobieta (przyznajmy: ładna) za Niego wyszła. Oczywiście wygląd jest ważny,ale czy tak samo będzie liczył się dla Nas jeśli przeżyjemy z kimś powiedzmy 10 lat a potem stanie się tragedia? Chyba nie będzie róznicy..
2007/11/03 18:35:41
Widzicie jej minę? Gdy robiono to zdjęcie ona myślała: idiotko co robisz, co ty robisz?.Może jednak należało uciec?
2007/11/03 18:37:29
ani sie obejrzymy a swiat obiegną kolejne zdjęcia, ale nie ich samych tylko juz we trojkę:-) 2007/11/03 18:47:31
Musiałam sobie przed dzisiejszym wieczorem zaaplikować antidotum na ten artykuł, czyli historie miłosne z działu "seks" - oczywiście od Kominka. Udanego wieczoru.pa.
2007/11/03 18:47:34
Nie wyobrażam sobie siebie u boku takiego mężczyzny, ale wydaje mi się, że jest dla mnie obcy i dla tego tak to odbieram. Gdyby coś takie przytrafiło się komuś z kim spędziłam trochę czasu nie widzę przeszkód.
Chirurgia plastyczna zrobi swoje. Za jakieś 10 lat zrobią z niego przystojniaka. Jednym słowem zgadzam się z mango_89. 2007/11/03 18:47:59
Wypowiadanie się na ten temat przypomina mi trochę rozmowę o aborcji prowadzoną między: szczęśliwą, zdrową i dobrze styuowaną młodą mężatką której temat nigdy nie dotyczył, a trzynastolatką z podwórkowego kółka różańcowego, której temat też nigdy nie dotyczył, niech się w to jeszcze najlepiej włączy jakaś hiperpseudofeministka ze swoją zrytą w inną stronę kopułką... - każda będzie miała swoje argumenty, o tak mocnych podstawach, że hej.
Nie, nie znaczy to że rozmawiać o tym się nie powinno, ale jednak należę do grona osób, które uważają, iż prawdziwą opinię/postawę wobec różnych ważnych a kontrowersyjnych spraw kreujemy dopiero wtedy, gdy się z tym stykamy (może nawet nie w ten najbardziej bezpośredni sposób bo wtedy by znaczyło, że żeby mieć zdanie to trzeba od razu wszystkiego doświadczyć), choćby trochę ocieramy o temat. Z jednej strony nie odmawiamy mu człowieczeństwa, a z drugiej je ograniczamy ("jako kolega, sąsiad - ok, ale nie wyszłabym za niego" - takie opinie słyszałam już o np. niepełnosprawnych)... bardzo egoistyczna postawa, chociaż może i lepiej być przez chwilę egoistą niż przez całe życie kłamcą. Czy wyszłabym za niego? Ja tego człowieka nie znam, nie znałam przed wypadkiem, nie znam teraz i nie poznam i guzik mnie to obchodzi na TYM przykładzie prawdę mówiąc (ale cieszę się że ma tą swoją i oby byLI szczęśliwi). Trudno mi myśleć o tym, że mojemu-obecnemu mogłoby się coś takiego przytrafić (chociażby skutkiem wypadku samochodowego). Ale wtedy - tak, wyszłabym za niego, bez wątpliwości, choć pewnie miałabym jakieś obawy dotyczące już nie mnie i nie mojego odbioru tej sytuacji (np. dzieci bywają okrutne wobec innych dzieci...). Co jednak też nie zmienia faktu, że nawet ci najbardziej "akceptujący" i altruistyczni z nas, woleliby nie musieć stawać przed takim dylematem. I ja też nie chcę. Czytając tą notkę, jakoś skojarzyłam jedną z ostatnich notek Segritty, w których głosiła ona, że nie lubi argumentacji ekstremalnej. Wygląd się liczy. Ale nie jest najważniejszy. P.S. Kominek, Ty łagodniejesz. Uff. Ale monolog strzeliłam. 2007/11/03 19:22:08
Ty Siegel urodził się w 1982 roku.
Ze swoją, o 3 lata młodszą, żoną znał się od kiedy miał 18 lat. Jego tragedia miała miejsce w 2004 roku gdy miał 22 lata. Zamachowiec samobójca wysadził się tuż przed ciężarówką, którą Ty Ziegel (czyt. taj zigel) wraz z kilkoma innymi żołnierzami patrolowali jedno z irackich miast. Ziegel został uwięziony w płonącym wozie, przez co jego twarz została stopiona, jednak on był stale przytomny, nawet gdy zabierano go z miejsca śmigłowcem. Oto fotografia zdrowego Ty'a: expatbrian.files.wordpress.com/2007/09/tyzeigel.jpg W szpitalu spędził 18 miesięcy. Stracił lewą rękę, 3 palce u prawej, uszy i jedno oko ma spalone. Górna część kopuły czaszki to plastikowy implant. Fragmenty jego prawdziwej czaszki ma wszyte na klatce piersiowej na czas, gdy będzie dało się je wszczepić do głowy... W szpitalu, od jego wielu lżej rannych kolegów masowo odchodziły dziewczyny. O wiele częściej oni rzucali je, aby umniejszyć ból i rozżalenie. Jego dziewczyna Renee została przy nim, a to dlatego, że intelektualnie był wciąż tym samym człowiekiem, a ich więź była wystarczająco mocna. -Nie doznał uszkodzeń mózgu i nie ześwirował - wtedy nie miałaby po co zostawać. ---- To wiadomości z amerykańskiej prasy. Warto przeczytać całą historię. Pozdrawiam. Pragnę zerwać z was wszystkie szmaty. 2007/11/03 19:24:39
No przykre, ale lepiej on niż ja.
Wygląd nie stoi na przeszkodzie? Osobiście wolę by mój facet patrzał na mnie gdy się kochamy, a nie żeby musiał sobie wyobrażać kogoś innego w momencie szczytowania... :) 2007/11/03 19:27:55
@ elektryczna
"Z jednej strony nie odmawiamy mu człowieczeństwa, a z drugiej je ograniczamy ("jako kolega, sąsiad - ok, ale nie wyszłabym za niego" - takie opinie słyszałam już o np. niepełnosprawnych)... bardzo egoistyczna postawa" Rozumiem, że Ty wychodzisz za mąż za każdego, który tego potrzebuje. A jeżeli nie dajesz dupy każdemu, kto tego chce, to też jesteś egoistką? I ciekawe jakim prawem odmawiasz... egoistko! 2007/11/03 19:29:41
Dla mnie wygląd jest ważny. Nigdy tego nie ukrywałam. Niestety zostałam potępiona kiedy zerwałam z ówczesnym facetem… który stwierdził, że z ładnej miski się nie najem. Przyznaję mu rację, ale to dotyczy również mężczyzn. Pozostaje to jednak kwestią sporną ponieważ mężczyźni, na których zwracam uwagę są… przystojni/ładni dla mnie, a niekoniecznie dla innych i śmiało mogę powiedzieć, że raczej nie byli piękni. Co do Dziewczyny z fotki... to mam nadzieję, że nie wychodziła za mąż z litości. Szkoda Kolesia. Może kiedyś bedzie możliwa jakaś operacja...
2007/11/03 19:30:12
@ twoj_aniolek_stroz
"(...)a nie żeby musiał sobie wyobrażać kogoś innego w momencie szczytowania... :)" Hehe, przecież on i tak to robi :] Pobódka! 2007/11/03 19:40:30
amjan, no to teraz jak będziesz delikatnie burzył nadzieje i złudzenia jakiejś dziewczyny, to nie zapomnij dodać, że nie odmawiasz jej tym człowieczeństwa i to nie wynika z nietolerancji :)
2007/11/03 19:46:00
lunar190
2007/11/03 19:38:01 Żona go pewnie zdradzi.. BTW: glądaliście "przełamując fale"? >>>'PobÓdka!' no nieee.. i Ty tez :)? 2007/11/03 19:49:04
Ja jestem antyhallowenowcem, ponieważ jestem przeciwko jakiemukolwiek przyjmowaniu kultury z zachodu - i nie jest to tylko zjawisko pojawiające się u dorosłych ludzi (styl życia lekkoduchy i rżnięcie się z nowopoznanymi osobami), ale i halloween jakieś wymyślają dla dzieciaków. A potem idzie takie i głosuje pewnie jeszcze na PO, choć nie ma pojęcia o ich programie.
Patriotą nacjonalistą jestem. Polska ponad wszystko. Polskie wartości ponad wszystko. Kobiety sprzed kilkudziesięciu lat, kiedy jeszcze Polki były pracowite i troskliwe, a nie zaczęła je (w większości) przetrzebiać kultura zachodnia. Wyzwolone, nowoczesne feministki. Wyzwolony i "wolny" kraj uzależniony od zachodnich posiadaczy i ekonomów. Naiwne i żałosne. Dlatego idąc tą teorią spiskową dziejów, jsetem przeciwko halloween, bo jest to chujowe święto, a święto zmarłych ustanowione przez PRL to święto zmarłych i świętem ma pozostać! Gdyby nie robiono z tragedii pola do politycznych zagrywek, okazji do walki z homofobią (choć nie wiem co to ma wspólnego) i obroną brytyjskich zwyczajów w Polsce, gdyby nie to - to byłoby to naprawdę pełne przeżycie, gdy naród się w ciągu jednego dnia jednoczy. A dzisiejsze poczucie przyjależności narodowej Polaka przeciętnego jest lipne. Won zwyczajom z zachodu. Mamy własne. no.. wyraziłem się, przeszło mi 2007/11/03 19:57:45
Miałam zeszłej nocy sen… Nie pamiętam jaki, ale poczułam czyjś dotyk… Był taki realny, że po chwili obudziłam się. Powiedzcie mi dlaczego mam takie dziwne sny kiedy śpię na plecach?
2007/11/03 20:01:01
lunar190
„Nasze” zwyczaje też są zapożyczone z innych krajów… np. taka choinka… 2007/11/03 20:04:51
tak lunar, to ze Cie zacytowałem oznacza od razu ze cos do ciebie, prawda?
czytaj ze zrozumieniem. to był tylko pretekst zeby NAWIĄZAĆ DO FILMU. Comprende? 2007/11/03 20:32:39
Jakby takich lunarów było więcej to ja bym dziś nie pisał bloga tylko popierdalał długopisem po pamiętniku.
2007/11/03 20:38:45
amjanie
(skinęła głową z uśmiechem, ukontentowana, że Go znowu widzi przed kominkiem :) 2007/11/03 20:55:08
Chowanie zmarłych na cmentarzach też przyjęliśmy od innych krajów. Polanie, jak to poganie, chowali zmarłych na leśnych polankach, w miskach. Zanim nie przyjęli chrześcijaństwa, też od innych krajów;)
2007/11/03 21:05:22
ja też spędzam gorączkę sobotniej nocy przed kompem. zróbmy coś szalonego, zoorganizujmy jakąś zabawę !!! kto chce się zabawić palec pod budkę!
2007/11/03 21:20:48
hej wietrzyku, dalej męczymy tych dwoje? tych, co to zmęczeni tymi, którzy sensację gonią za sensacją...
ja ustawiam palec pod twoja budka, ale pewnie tylko na moment, bo czeka kolejka do kompa (tylko ten ma internet), a z tego co wiem, to ta kolejka za mna wchodzi na inne blogi jakies głupie ludzie czy co? to do jutra, kochani, jestescie piękni, chociaz może czasmi brzydcy w środku, ale kto to widzi? 2007/11/03 21:26:04
Pragnę dodać, iż gardzę Helułinem. -No skoro już to świętujęcie, to moglibyście to chociaż po polsku pisać, albo w ogóle nazwać jakoś.
2007/11/03 21:32:12
amjan,
Jeśli tak na to spojrzeć, to owszem, jestem egoistką. Bo głupim, choć potrzebującym, zwykle odmawiam nawet rozmowy. 2007/11/03 21:37:18
O żesz.... Kurwa, współczuję gościowi, ale chyba wolałbym zginąć niż żyć... Komin mi zjebałeś humor na wieczór. Dzięki kurwa bardzo.
2007/11/03 21:53:19
@ psotny_wiatr
Mmm... seksownie. Nagraj to na wideo. @ elektrycznaa ...a mądrzy dostają ile zapragną :) ekstra. 2007/11/03 22:28:51
Kominku, sarmacka krew nie nakazuje ci noszenia przy sobie szabli, zapuszczania bujnych wąsów i składania przysiąg damom.
Ale do kurwy nędzy ten żałosny, zwierzęcy, bezwartościowy, hedonistyczny, demoralizujący, obleśny, nieobyczajowy styl życia z zachodu przesiąka do nas wszystkimi stronami pod hasłem Wolności i Równouprawnienia. A kurwa natury się nie da oszukać jak powiedział Maks w Seksmisji. Pozatym przyjmowanie czyjejś technologii (czyli np. blog internetowy na kompie zamiast pamiętniczka "Ku pamięci".) to nie zdrada pięknych tradycji własnej ojczyzny. Ale takie amerykanizowanie się na siłę brzydziło mnie, brzydzi i bedzie brzydzić. Zwłaszcza, że w twoim przypadku blog (choć szał z blogami to też zachodnia moda) to nie tylko miejsce wyrażania własnych myśli - nie wytrzymałbyś, gdyby nie miały one odbiorców. Pamiętniczek tego nie zastąpi, bo ma zupełnie inne przeznaczenie i najlepiej pasuje dla introwertyków. Nie uogólniajmy. Klocki LEGO też są z zachodu, są zajebiste nawet gdy szło się po nie do peweksu kupować za dolary i patriotycznie robiłem z nich oddziały Armii Czerwonej. Mówię jednak o tych przypadkach, które rażą swoją komersją, nastawieniem na konsumpcjonizm i wręcz zabijają podstawowe święte wartości polskie, które kładzie się niemal jak na ołtarzu (i wcale nie trzeba być w tym celu człowiekiem wierzącym). mlask 2007/11/03 22:32:11
"to nie zdrada pięknych tradycji własnej ojczyzny."
Konia z rzędem temu, kto zrozumie ten bełkot. Że niby halloween jest zdradą pięknych tradycji... Dobre! Ps. Lunar, twego nicka nie ma w słowniku języka polskiego. Z łaski swojej bądź konsekwentny i nie zdradzaj tradycji polskich nicków. Takie to amerykanizowane. Heh. 2007/11/03 22:34:39
psotna> powiedzmy, że jestem wzrokowcem - dziś popatrzę ;)
lunar> co Ty robisz, żeby się zabawić/rozerwać/have some fun? 2007/11/03 22:41:57
lunar190-
Chłopie żyjesz w wolnym kraju więc świętuj kiedy Ci się podoba i nie marudź. Nikt Ci dyni nie każe wycinać. 2007/11/03 23:14:15
e-aleja - Od której strony żyjemy w wolnym kraju?
kominku, to jest święto. Od zawsze był to po prostu ustalony dzień (nawet niereligijny, Święto Zmarłych to Święto Zmarłych ustalone przez władze PRL'owskie) państwowy, w którym nawet państwo wprowadzało pewne zmiany - umozliwiając obywatelom po prrostu spędzić ten dzień zgodnie z duchem wspominania zmarłych i tyle. Choć to moze wydawać się głupie "bo po roku myślimy o nich tylko w jednym dniu", ale to właśnie taka sprawa. Mój nick to mój nick. Tak się składa, że słowo to pochodzi z greckiego. A nawet gdyby było tylko angielskie, to nie przeszkadzałoby mi to. Chodzi mi o mentalność, sposób bycia i papke, którą się nam wciska. Tak jak Solidarnościowcy niemal pół wieku temu wierzyli, że na zachodzie jest lepsze życie i każdy ma wille, basen i murzyna sługę; tak i dzisiaj wielu naiwnie wierzy, że na zachodzie jest o niebo lepiej i najlepiej to wogóle przyjąć ich zwyczaje i język. e-aleja Ten długofalowy proces powoli sprawia, że kurwa aborcja stanie się całkiem legalna, choć nikt nikogo nie będzie zmuszał, aby to robił. Tak samo jak nikt nie każe mi chodzić z dynią na łbie. Nie kupiłem cukierków, wypędziłem dzieciaki. Nie zostawiam miejsca dla niespodziewanego gościa przy wigilijnym stole, mam sianko, a lampki świąteczne rozwieszam oszczędnie i z kompozycją, a nie napieprzam tego, aby świeciło jak w Las Vegas. kollia - niewykluczone. Wolę mieć jednak cieżkie dzieciństwo, niż być rozpieszczonym bachorem nie doceniającym tego co ma. 4wymiar - jest wiele innych rzeczy :) Piszę, gram, chodzę na imprezy, uczę się, mam hobby jak normalny człowiek. Ale jestem przewrażliwiony na punkcie tego zjawiska, w którym panuje szał na wszystko co pochodzi z zachodu. Odrobina reklam w telewizji, troche krzyku, troche parad równośni, troche krzyków w sejmie o szowiniźmie Polaków, o powiązaniu homofobów z UBecją i tak oto zatwierdzą ustawę zezwalającą na seks na ulicach miasta, aby nie ograniczać uciśnionych nowoczesnych kobiet XXI wieku. uff.. Inteligentny człowiek umie czytać kontrowersje/między słowami i wyciągnie prawdziwe przesłanie. piszę, co mnie wkurwia; chyba kominek powiedział, że mogę? :> 2007/11/03 23:16:03
lunar, fajnie że jesteś na tym świecie, chociaż hipokrytów ci u nas dostatek. nie dość że krytykujesz blogi i sam na takim komentujesz, to jeszcze korzystasz z komputera i internetu. sam sie trzymasz swoich przekonań, jak nie wiem. pff.
to jak jeździć samochodem i narzekać, że spaliny zanieczyszczają środowisko. 2007/11/03 23:21:49
Nie lubie swieta zmarłych bo... bo to taki dzien kiedy wiem ze nawet ciepla "złota" jesien sie skonczyla i teraz to tylko czeka nas chlapiate szaro bure jesienisko a potem zimniasta zima i coraz krotsze dni - ble....
Halloween tez nie lubie bo... bo kojarzy mi sie z poprzebieranymi dzieciakami ktore pukaja do drzwi domkow jednorodzinnych po cukierki. A ja nie mam cholera domu jednorodzinnego! Jak bym miala to bym Halloween lubiła . 2007/11/03 23:27:14
ja też tak jak lunar nie lubię nowoczesnych, "postępowych" kobiet. i wysokich obcasów. wrr.
2007/11/03 23:27:27
Lunar190,
Nie mam nic przeciwko ludziom, którzy czegoś tam nie lubią, ale wyrażanie tego w taki sposób: "Ale do kurwy nędzy ten żałosny, zwierzęcy, bezwartościowy, hedonistyczny, demoralizujący, obleśny, nieobyczajowy styl życia z zachodu (...)" pachnie mi wielkim niezrozumieniem i nietolerancją. Może jeszcze wysadzisz w powietrze jakieś dwa wieżowce? W zemście za Halloween w remizie strażackiej w Otwocku... 2007/11/03 23:32:26
lunar, a mi się wydaje ze właśnie nie doceniasz tego co masz i skupiając sie na swej niewątpliwej frustracji, gubisz gdzieś po drodze zdrowy rozsądek
2007/11/03 23:41:30
śmierdzący
ej,nie bądź taki! zawsze komin we wszystkim musi być najlepszy?! A to ci babony Wszystkie Amjana podrywają!!! Amjan prześlij szaremu człowiekowi chociaż małego dziubeczka,bo mam dół mariański prawie!!!!!!!! 2007/11/03 23:49:06
psotna osiągnęła przyjemność i juz jej nie ma... nie poczekała na mnie, fuj
a girlaen, co? maske ogląda? 2007/11/03 23:56:49
zawsze, wróć! prawie zawsze, jak już TU wejdę, to nikogo nie ma...
pojawiają sie, jak już zmuszam sie do spania, żeby jakąś przytomność mieć z rana, nie wiem nawet czy te zdjęcia na górze jeszcze są, czy coś zmienią, a muszą? 2007/11/04 00:03:45
no dobra. no to pobawmy się w jakieś niewygodne pytanie i odpowiedz co? bo ja nie wiem w co, a troszkę też jestem zajęta teraz i nie będę dumać nad tym :)a najpierw to się przedstaw bo ja nie wiem kim jesteś :)
2007/11/04 00:06:42
już po północy
zaczynam się bać idę spać już północ mija a ja niczyja minęła dwunasta dupencja wraca z miasta dwudziesta czwarta niczegoś nie warta wierszyk jest głupi i nikt go nie kupi ale odwróci ochotę mych chuci i w sen pójde wraz najwyższy juz czas 2007/11/04 00:08:38
ciemno wszędzie głucho wszędzie co to będzie co to będzie? nic nie będzie nic nie będzie cicho wszędzie głucho wszędzie hej.
2007/11/04 00:12:00
psotna to ja po prostu odzywka primo voto kaszub3, a co więcej można dodac?
2007/11/04 00:17:33
juz nic :)jak kaszub3 to już nic :)w końcu:
A Rose by Any Other Name Would Smell as Sweet... 2007/11/04 00:20:01
a ja jestem baba w średnim wieku z radomia, miasta gniewu, aktualnie jednak mieszkam i pracuję w warszawie. zadaj niewygodne pytanie.
2007/11/04 00:22:24
psotny
ty "postepowych "nie lubisz.....fajnie,ze jestesmy we dwie......zanioslam sie ze ,albo od smiechu.Uwielbam twoj sarkazm......kobieto.....rewolucja....;) 2007/11/04 00:24:04
kiedy nie chcesz kogoś urazić pisząc że masz dopiero 24 i jeszcze się dobrze zabawisz i wiele przeżyjesz zanim ci stuknie trzydziecha.
2007/11/04 00:30:02
odzywka,
może być zwykłe pytanie. surfmaus, tym razem to nie był żaden sarkazm. obiecuję :)mam bardzo tradycyjne poglądy. żona krok za mężem i takie tam. 2007/11/04 00:31:01
odzywkadowlosow
prosze bardzo jesteś bardziej popierdolona niż komin śmierdzisz i jesteś brzydka psotny_wiatr jesteś stara i głupia brydziag ty tez jesteś stara i głupia kogos bym jeszcze zjebał ah 2007/11/04 00:32:07
Jezu, psotna? wiedziałam, że Cie skądś znam! Mówiłam Ci dziecko, żebyś nie wchodziła na blogi mamusi!
2007/11/04 00:34:36
kurcze, pasjans mi nie wychodzi...
psotna, a w czym ty pracujesz? ja - wychowuję - taka praca, mało płaca 2007/11/04 00:35:01
Lunar190,
jakby się odwoływać do tradycji polskiej, to na pewno nie PRL-owskiej i nawet nie chrześcijańskiej, jak chcesz kultywować tradycje przodków, to wstąp do Narodowego Kościoła Polskiego. O i tyle! Bracia i Siostry, Słowianie, przywróćmy wiarę w Peruna, światowida, bójmy się białych bestii Swaroga. Pamiętajmy o duchach naszych przodków w noc Dziadów i miłujmy się wielce (również po krzakach) w Noc Kupały. Szczerze mówiąc Lunar to cywilizacja zatacza koło, również w sprawie seksualności człowieka, dzisiejsze czasy to nic innego jak powrót do zwyczaju bzykania się na prawo i lewo jak przez proste, pierwotne ludy, tylko z innego powodu (niepewność ojcostwa wprowadzała rozwiązłość, każdy, oprócz najbliższej rodziny, bzykał się z każdym, aby zostawić po sobie geny, panowała pod tym względem egalitarność). 2007/11/04 00:35:23
a to se kurwa mów stara brzydka pizdo.
śmierdząco spuszczam sie w twe oko 2007/11/04 00:35:30
Kominku: jesteś pewien, że ta kobieta ze zdjęcia nie jest finalistką jakiegoś 'hamerykańskiego' teleturnieju pt. "Założę się, że nie wyjdziesz za niego za milion dolców"? Bo jakoś mi się nie chce wierzyć... Czarująca osobowość czarującą osobowością, ale przecież hormony grają chyba?
2007/11/04 00:36:05
Bardzo duzo to egoistow. Takich zimnych jak lod, skurwialych. Przykre...
2007/11/04 00:38:57
gilraen_tinuviel - czy kiedykolwiek pisałas krótko?
uwielbiam cie czytać to ja kaszub 2007/11/04 00:40:20
ja pracuję w usługach i jestem bardzo zadowolona z pracy. nie wiem jakie niewygodne pytanie ci zadać. czy nie nudno tak tylko wychowywać?
2007/11/04 00:41:19
jesli tak ,to nie-tradycyjne tylko kontrowersyjne a i tak mnie roz----->bawilas:) Dzieki:) bo zly dzien mialam:)
2007/11/04 00:42:42
psotna - wychowywanie to niepewność jak cholera każdego dnia, robisz co możesz jak najlepiej a co rusz spotykasz śmierdącego kota
2007/11/04 00:44:22
acha, spoko. czyli takie życie na krawędzi..tym stwierdzeniem żegnam się. dobranoc i do usłyszenia!
2007/11/04 00:46:13
śmierdzący
i zjebać porządnie umiesz i potem całujesz jeszcze..no wymarzony materiał na polskiego macho;) 2007/11/04 00:48:18
ciebie to nie pocałuje tą bydziak tak wyjątkowo. Fajne nazwisko kurwa ma i "kłopotliwy człowiek" tez fajny.
a tobie nie dam . spierdalaj 2007/11/04 00:50:11
Więc przynajmiej jedno możesz juz zaliczyc do wychowanych myśle...
Co ty na to ? 2007/11/04 00:54:40
czuje, ze bede miala koszmary, kiedy poloze sie spac
glupia ta kobieta... albo jest slepa albo leci tylko na kase, ktora Ty Ziegel dostal w ramach odszkodowania za straty.. dla niego by było chyba lepiej, gdyby nie przezyl 2007/11/04 00:55:20
dobra,to nie mnie
to pocałuj Ty się w dupę koty lubią swoje odbyty,to ci tylko dobrze życzę śmierdzący:D 2007/11/04 00:55:21
gilraen - poszukam tych tekstów:) piszesz gdzieś sama siebie? poczytam, wejdę
2007/11/04 01:01:17
cieszy mnie twoja otwartość. Jeśli wytrzymam tu do tego czasu i jeśli Ty wytrzymasz, z pewnością pytać będę o każdej porze :)
2007/11/04 01:04:14
br - cała przyjemność po mojej stronie. Lubię to. Selekcja to nie jest ładne słowo, ale sie przydaje (TU)
2007/11/04 01:10:41
Czy po spotkaniach znajomych z czasów danych i nieprawda zawsze boli głowa?
2007/11/04 01:11:40
odzywka
selekcja jest bardzo przydatna. Czasem zapobiega temu co nie jest mile widziane. Wracając do tematu . Wydaje mi się że obrzydzenie jest najmniej milewidziane w tej sytuacji, chociaż przyznaje że przez ułamek sekundy sama je poczułam. Idiotyczne jest gadanie że facet powinien umrzeć. Każdy człowiek jest legalny! Każdy ma prawo żyć, bez względu na to jak wygląda. 2007/11/04 01:16:08
Swoją drogą przemyślałam sprawę Tya i powiem Wam, że ta babka nie jest taka głupia. Zapewne kochała go przed tym co mu się stało [nazwijmy to zdarzeniem "A"] ( nie wiem dokładnie co, bo zapomniałam a nie chcę mi się na górę strony wracać ) a przecież facet dostanie takie odszkodowanie ( zapewne z parę milionów $ za samą rękę ), że zrobi sobie chirurgicznie 3 razy lepszą buźkę niż miał przed zdarzeniem "A".
2007/11/04 01:19:44
dlaczego większość podchodzi do niej z tak negatywnym nastawieniem? Dlaczego ona nie może być po prostu bezinteresownie zakochana?
2007/11/04 01:19:46
Brydziag:
Możesz mnie nie poprawiać? ( Fakt zrobiłam błąd wybacz ) ale czyż nie wspomniałam że łep mnie boli? Myślę, że pomimo mojego bełkotu zdanie było zrozumiałe. 2007/11/04 01:21:52
Brydziag:
Irytujesz mnie. [ gratis info, że jestem kobietą ] Idę spać. 2007/11/04 01:23:56
dziekuje za ten gratis, jednak nic on nie zmienia.
Irytowanie nie jest mi obce ... przepraszam . Dobranoc. 2007/11/04 02:26:50
odzywkadowlosow,
piszę czasem dla siebie, do szuflady, musiałabym porządnie przysiąść, żeby zredagować te teksty, żeby nadawały się do czytania, bo na razie ich forma zawiera się w pojęciu "myśli skrzydlate" :) 2007/11/04 04:58:20
:(
przegapiłem fajny burdel .. A WSZYSTKO PRZEZ TEGO DURNEGO WIEDZMINA !!! kurwa grac mi sie zachcialo do 5 rano zamiast siedziec tutaj i wkurwiac sie na tego kmiecia, smierdzącego kota ... PS. to ma jakiś związek z piosenką Phoebe :]? PS.2. "a to se kurwa mów stara brzydka pizdo. śmierdząco spuszczam sie w twe oko" żarty żartami ale .. przegięcie .. 2007/11/04 08:14:54
No bo ja wole te ciepłe, miękkie, czułe i troskliwe kobiety z poprzedniego stulecia ;)
na śląsku ponoć (czyli cholernie daleko) takich jest najwięcej, więc pozdrawiam tamtejsze gilraden - no tak, to natura. Ale jest jakaś obyczajowość. Pozatym nie powinniśmy w imię rozumu wyżekać się wszystkich wartości, które sprawiły, że byliśmy Polakami. Choć jestem antyklerykałem, to jeśli panna będzie marzyła o białym welonie, to pójdę i do kościoła na ślub, co mi tam szkodzi. Boli mnie, że dzisiejszym ludziom, a zwłaszcza młodzieży pokazuje się tylko wady Polski. Że byle stąd wyjechać najdalej, że wszystko u nas jest złe, że trzeba to zostawić w piździet i uciekać. Ja kocham te łąki i zielone łany, których coraz mniej jest i sprzedawane są pod inny kapitał. Ciężki okres Polski, ja zostaję, nie wyjeżdżam. Mamy piękne zwyczaje i zmienianie ich, bo zachodnie są lepsze - po prostu mnie razi. 2007/11/04 10:07:15
lunar> pewnie myślisz, że urodziłeś się 2-3 wieki za późno, ale tak naprawdę zawsze występowało coś takiego jak... hmmm... "migracja kultury" (przepraszam, nie pamiętam fachowego określenia). Wierz mi - trochę Cię rozumiem, ale dyskutujesz z rzeczywistością - zwariujesz, a w najlepszym przypadku staniesz się smutnym zgorzkniałym "kulturofobem", kompletnie nieprzystosowanym do życia w świecie, coraz bardziej i szybciej mieszających się, kultur.
Chyba, że jesteś dość stary i bogaty, to kup sobie taki łan ziemi i tam dożywaj w szczęściu. Chcę, żebyś mnie dobrze zrozumiał - nie wyśmiewam Twej romantycznej postawy, ani nie krytykuję. To czego ty pragniesz - Polski czystej kulturowo, nie przyjmującej żadnych głupich (w Twoim mniemaniu) elementów obcych kultur - nigdy się nie wydarzyło i nigdy się nie wydarzy, choćbyś tego wściekle chciał. Wiesz - jesteś jak proboszcz z mojej parafii, który w odpust zabrania sprzedawać wódkę w sklepie, odbierając tym samym ludziom wolność decydowania czy chcą się jej napić czy nie. Wszystkiego dobrego :) 2007/11/04 11:19:57
@ Leni Vade
No dobra, zakładając, że kobieta to też człowiek... :* @ twoj_aniolek_stroz Eee, tam, miłych :) 2007/11/04 11:32:02
Dzień dobry. Jak to kurcze jest, że ja dopiero w niedzielę mam czas na to by posprzątać w domu, zrobić pranie, wyprasować dziecka i swoje rzeczy - przecież w niedzielę powinno sie odpoczywać - fuck fuck ;)
Poza tym chciałam podzielić się z Wami wrażeniami z dzisiejszego snu. Mianowicie śniło mi się dziś w nocy, że byłam na starym mieście na ulicy Bogusława i cała ulica wypełniona była sklepami, salonami z sukniami ślubnymi. Podeszłam do jednego i na wystawie ujrzałam suknię ślubną ciązową - kosztowała dokladnie 2130 zl. Nie bardzo mi się podobała, później wsiadłam do samochodu i godnił mnie patrol policji. Ja to mam chyba zrytą czaszkę skoro nawet w snach sensu nie widać ;) 2007/11/04 11:47:33
sothisek> proste - Twoje dziecko będzie brało ślub z powodu ciąży i uda się sukienkę kupić bardzo tanio ;)
Znalazłam kandydata do Oskara ;)) www.paramountcomedy.com/shortcuts/series.aspx?seriesID=11 2007/11/04 12:19:05
Uwazam ze pomysl z pdfem byl lepszy, panowala by wieksza kontrola nad tym co sie ukazuje.
Co do kolesia: ja wolalbym tego nie przezyc 2007/11/04 12:38:57
4wymiar,
Ty mnie lepiej dziś nie denerwuj. Jak każda matka marzę by moja córka wyszła za mąż z powodu prawdziwej miłości a nie z powodu ciąży. Osobiście uważam, że zaślubiny tylko i wyłącznie z tego powodu to zwykłe nieporozumienie ;) 2007/11/04 13:00:06
sothisek> innego wytłumaczenia nie widzę - dobrze, że nie jestem dyplomowaną wróżką-senniuszką ;)
kominek> dlaczego nie dostałam praw admina do nowego bloga? :( ;( 2007/11/04 13:55:54
Na szczęście ja nigdy nie mowiłam, że wygląd nie jest dla mnie ważny ;)
2007/11/04 14:57:06
4wymiar,
Bo nie znalazłem ani jednego powodu, dla którego powinienem ci takie prawa dać. 2007/11/04 15:20:08
Wygląd jest ważny. A może i najważniejszy. Zanim z kimś pogadamy to najpierw musimy na niego spojrzeć. Dopiero potem zaczyna liczyć się charakter. Taka jest kolej rzeczy. [I tym samym można wykluczyć miłość od pierwszego wejrzenia].
Co do tej dziewczyny - mogła se darować. Rozumiem gdyby poślubiła go przed tym wypadkiem, ale tak ? Jak nie chciała robić mu przykrości, to zrobiła mu jeszcze większą z litości. A TY ZIEGEL ? To mnie już nie rusza. 2007/11/04 15:33:19
podjeła decyzje, nad czym tu dyskutować. jedni kochają za charakter inni porzucają gdy BMI partnera wzrośnie. a ja mu zazdroszczę, chciałabym być z kimś dla kogo zmiany w moim wyglądzie nie będą miały większego znaczenia. ciekawe jakie byłyby komentarze, gdyby informacja była taka: zostawiła faceta, który przeżył w Iraku atak samobójcy-zamachowca (i tu jego zdjęcie), bardzo ciekawe..
2007/11/04 15:35:30
zwyczajnajakmargaryna
całkowicie się z Tobą zgadzam! i tak żle i tak nie dobrze 2007/11/04 16:08:53
Przebrnęłam przez wszystkie komentarze.
Zajęło mi to prawie godzinę. Zrobiliście mi wodę z mózgu. Ale jedno wiem na pewno, wierzę w to i chcę w to wierzyć mimo wszystko i zawsze, że istnieje takie coś jak miłość (bez względu na definicję, bo każdy ma swoją). A oni są tego przykładem, przynajmniej ja tak to odbieram. 2007/11/04 16:09:31
Chyba do ślubu jej nikt nie zmuszał. Ale podobna sytuacja może być np. w przypadku Stephena Hawkinga - genialnego naukowca przykutego do wózka i porozumiewającego się ze światem przy pomocy komputera. On też będąc w tym stanie wziął ślub. Podobnie jak i pewien amerykański aktor Michael Berryman, który przez chorobę z dzieciństwa wygląda jak wygląda, ale tez ma żonę. Oczywiście dla wielu ludzi taki wygląd budzi odrazę i współczucie, ale jak widać nie dla wszystkich.
2007/11/04 16:14:36
Do przykładów largo_lagrande dorzucam swój ulubiony (nie małżeństwa, ale macierzyństwa): Alison Lapper z synkiem.
2007/11/04 16:28:18
Ach, dla rozluźnienia emocji napiszę Wam jaką pyszną sałatkę właśnie konsumuję - tortellini, pomidorki, kukurydza przebojowa, czosnek, majonezik, zioła prowansalskie itd.
No pyszna - Mniam :) 2007/11/04 17:22:18
Lunar190,
to sobie wykop na cmentarzu taką z poprzedniego stulecia. =] Wiesz co? Mi się wydaje, że Ty sam nie wiesz dokładnie, co tą polskością jest, a co już nie. Poza tym za dużo się naczytałeś książek "ku pokrzepieniu serc", a za mało w Twojej wypowiedzi faktów. Bzdury opowiadasz, że młodzi Polacy nie widzą zalet własnego kraju, tylko, że oni widzą RÓWNIEŻ wady. Widzisz, tak jak u wielu, i u mnie Polska budzi ambiwalencję, mało co tak kocham i nienawidzę jednocześnie jak Polskę właśnie, bo w niej i w naszym narodzie mieszają się najprzedniejsze i nawyższe zalety z najbardziej złymi i obmierzłymi wadami, to wszystko obok siebie sprawia, że tylko Polacy mają taki stosunek do własnego kraju. Jeśli już dyskutujemy o dawnym ideale kobiet, to zauważ, że prawie wszystkie kobiety w polskiej literaturze opisane jako wietrzne, delikatne i (niby) czułe istoty przynoszą zgubę albo przynajmniej cierpienie meżczyznom, którzy się w nich zakochają. Na Zachodzie (od którego się tak odżegnujesz) właśnie był taki ideał kobiety, jaki opisujesz, bo kobieta miała być przede wszystkim żoną i ozdobą mężczyzny, lalką. W Polsce natomiast kobieta była matką i dobrą gospodynią, te kobiety, które przedstwia się jako dobre, szlachetne, itd. są raczej aseksualne, a przynajmniej pomija się ten aspekt w opisie. Natomiast jako, że ojcowie byli wielkimi nieobecnymi ze względu na ustrój polityczny, a później sytuacje polityczne, to nigdzie indziej kobiety nie były tak gospodarne, samodzielne, silne, niezależne, musiały zarządzać całym majątkiem, etc., etc. To tak samo (śmiać mi się wtedy chce) jak mówienie, że dawniej to były matki z prawdziwego zdarzenia, ludzie ci powołują się na historię i o ironio, insktynkt macierzyński, a trzeba wiedzieć, że dawniej oprócz najbiedniejszych kobiet żadna nie zajmowała się osobiście własnym dzieckiem (specjalnie nie piszę o przekroju wg. klas czy stanów, bo dotyczyło to też bogatych chłopek), były od tego niańki, a długo zajmował się tym sam ojciec. Natomiast pojęcie "instynkt macierzyński" czy "miłość matki" pojawiły się dopiero w XIX wieku i szczerze mówiąc, miały po prostu zachęcać kobiety do oddania przestrzeni publicznej mężczyznom i zająć się tylko domem (dopiero w czasie rewolucji przemysłowej mężczyźni wychodzą niejako na zewnątrz domu i praca poza domem staje się ich domeną), ale kobiety zajmują się masowo własnymi dziećmi dopiero po I wojnie światowej (zapewne głównie przez zubożenie). 2007/11/04 17:38:45
grochzfasola> dzień dobry :)
kominek> w moim odczuciu nie szukałeś takiego powodu. 2007/11/04 18:03:20
4wymiar,
Jeśli uznałem, że nie ma powodu to znaczy, że musiałem się nad tym zastanowić co najmniej raz - w momencie pisania Tobie odpowiedzi. W dalszym ciągu uznaję, że nie ma najmniejszego powodu, dla którego miałabyś mieć prawa admina. 2007/11/04 18:07:38
sothisek
Właśnie zrobiłam zapiekanki z masłem czosnkowym. Kto się chce całować? ;) 2007/11/04 18:08:22
kominek> aaa, to wiele wyjaśnia - nie dostałam odpowiedzi. Tzn. teraz już dostałam. Ha, dobrze, że zapytałam :)
2007/11/04 18:31:36
largo lagrande, akurat hawking to nie jest dobry przykład, nie tak dawno wypłynela sprawa tego, jak to pani hawking zneca sie nad mezem psychicznie i fizycznie...
2007/11/04 18:35:49
tu jest artykul poruszajacy temat malzenstwa hawkinga:www.dailymail.co.uk/pages/live/articles/news/news.html?in_article_id=411781&in_page_id=1770
2007/11/04 18:57:14
anthy,
Krótko po spożyciu czosnku pocałunek nie jest jeszcze tak tragiczny w smaku, gorzej jak czosneczek się już lekko nadtrawi :D A idę na spacer przed tańcem z gwiazdami, bo objadłam się jak świnia i czuję, że mogę coś zwrócić ;) Miluchnego wieczorku :* 2007/11/04 18:59:21
Tak sobie czytam Wasze komentarze i spoglądam na czas zapisu. Dlaczego wy jesteście w sobotni wieczór i noc w domu!!!? Siedzicie przed komputerem i marzycie o seksie.
2007/11/04 19:08:26
"Bieda i do tego powódź.Szkoda ich.Gdyby służyli Panu Bogu napewno zlitował by się nad nimi.Ale wybrali bałwochwalstwo".
to komentarz do powodzi w Meksyku, haha wiadomosci.wp.pl/gid,9353841,kat,32834,galeriazdjecie.html?rfbawp=1194199627.696 2007/11/04 19:13:12
ksiezniczka_labedzi
Chodziło mi o sam fakt ślubu. Ja wiem że dwa lata temu się rozwieldli. koltun69 a co ludzie powinni robić w sobotni wieczór? dlaczego uważasz że nie mogą/ nie powinni być w domu? 2007/11/04 19:23:04
koltun69,
lepiej marzyć o seksie w ciepłym i miłym domu niż marzyć o seksie w zatłoczonym barze z rozwodnionym piwem w ręku ;D A tak na serio, to teraz chyba jest jak dla mnie zbyt duże ciśnienie, że musisz się w weekend konieczni bawić, koniecznie w klubie i koniecznie z kimś bzykać, bo inaczej nazwą Cię leszczem. A ja to mam w dupie, lubię np. wychodzić w poniedziałki gdzieś, przynajmniej nie ma tłoku w moich ulubionych knajpach, jest za to klimat. 2007/11/04 19:23:41
Mogą, ale nie powinni. Dlaczego? Dlatego, że biorąc pod uwagę wypowiedzi na tym forum, nikt z jego uczestników nie jest chyba staruchem ( przynajmniej tak sie deklarujecie)- staruchy są tutaj napiętnowane. Więc jeżeli jesteście młodzi to powinno Was ciągnąć do płci przeciwnej, do rozrywki i w ogóle do szaleństwa. A tu spędzacie wieczór przed kompem i czekacie czy może Kominek się odezwie.
A on własnie dupczy małolaty w krzakach pod jakąś pokątną dyskoteką. 2007/11/04 19:23:54
Przez cztery dni bawiłam się w pirotechnika i od patrzenia na palące się znicze, zapałki, zapalniczki sikam teraz, gdzie popadnie ;)
Czas nadrobić drobne komentatorskie zaległości i przeczytać notki. 2007/11/04 19:29:16
A najlepiej to nie marzyć o seksie, tylko znaleźć sobie zdolnego wirtuoza seksu, który byłby niebagatelną i ekstraordynaryjną odskocznią oraz antidotum na nudę barów i rozwodione piwo.
2007/11/04 19:32:14
koltun69
A czy nie może być młody, spokojny człowiek, który woli sobie spędzić sobotni wieczór w ciepłym domku? Poza tym skąd wiesz, że wszyscy tylko i wyłacznie czekają na notki Kominka? 2007/11/04 19:36:43
Koltun69,
a kto Ci powiedział, że staruchy są tu napiętnowane? Kto ma decydować do czego ma mnie ciągnąć, niby dlaczego właśnie Ty? No i wreszcie, co mnie obchodzi, co autor tego bloga robi prywatnie? Dla mnie to może obciągać laski na dworcu (bez urazy Kominku ;)). Mam tylko dlatego dać się pierwszemu lepszemu w krzakach dupczyć? A nie - w sumie to powinnam to lubieć. :D 2007/11/04 19:36:46
A ja mam inny pomysl. Od kiedy pamietam zawsze szukalam jakiegos pisma pornograficznego dla kobiet, Ze zdjeciami przystojnych facetow. NIE MA ANI JEDNEGO!!! Jakos mi sie w glowie nie miesci ze na rynku sie znajdzie ze 300 magazynow dla facetow ale ani jendego dla kobiet!!! Juz to kiedys omawialam ze znajomymi... Nawet jesli sie oglada filmy porno to faceci w tychrze filmach sa cholernie nieatrakcyjni i oblesni!!! Wiec postanowilam pomyslec o koncepcie powaznie i poszukac wsparcia finansowego w tejze kwesti. Inwestora. Czy Panie by sie mogly wypowiedziec na ten temat?? Nie chcialbyscie miec swoich magazynow z sexownymi facetami schowanych pod lozkiem??
2007/11/04 19:42:52
co mi po wymodelowanych mezczyznach, ha! i na dodatek pod łóżkiem..schowanych:) w czasopiśmie, eh
2007/11/04 19:46:09
gilraen_tinuviel
Ja tobie nic nie każę, nie zmuszam cie do dawania dupy każdemu nieznajomemu z baru (fu co za brzydkie określenie), czytaj uważnie i nie przypisuj swoich słów i myśli innej osobie. Unknownwoman Ja mogę Ci pomóc przeprowadzić kasting na modeli do Twojej przyszłej porno gazety. 2007/11/04 19:47:32
Unknownwoman,
jest playgirl, które kupują najczęściej geje. Muszę Cię zmartwić niestety, ale oprócz Nas (jak wiemy na blog Kominka przychodzą dziwoloągi, pasztety i dewianci różnej maści), no może jeszcze trochę kobiet spoza bloga, to kobiety ogólnie nie odczuwają takiej potrzeby patrzeć ma nagich mężczyzn, ani na podnieconych meżczyzn, może część się wstydzi jeszcze, ale sądzę, że część z nich autentycznie tego nie potrzebuje, nie szuka tego, może będzie się to zmieniać, ale na razie przeprowadzane badania potwierdzają moje twierdzenie, niestety. ;) 2007/11/04 19:59:09
gilraen_tinuviel
Kochasz i nienawidzisz Polskę. Ano właśnie to są mieszane uczucia, które prosto można rozdzielić. Tak samo jak ja nienawidzisz państwa. I tak samo kochasz kraj. Każde jednak słowo jestem w stanie poprzeć jakimś faktem. W końcu fakty z tej tutaj notki mnie do napisania tych słów natchneły. 2007/11/04 20:00:32
Koltun69,
oczywiście, że nie! Mam już teraz zbyt dużo rozumu żeby poddać się naciskowi społecznemu i wymogom, że młodzi jak już szaleją, to koniecznie ekstraodrynaryjnie. Ale chyba przyznasz mi rację, że młodziutkie 16. (a nawet wcześniej) właśnie takim naciskom się poddają i im ulegają? Szczerze mówiąc, uważam, że za młodo zaczełam szaleć i choć nadal jestem młoda, to już mnie to tak nie kręci, zaczęłam odwiedzać kluby mając niecałe 16 lat, w wieku skończonych lat 17 miałam obskoczone 75% klubów mojego miasta, a wiedz, że to dużo, bo mieszkam we Wrocławiu, ale moja przygoda ze wszelkimi używkami zaczęła się 3 lata wcześniej, na szczęście byłam na tyle rozsądna żeby się nie zadawać zbytnio z dorosłymi mężczyznami, już w szczególności nawiązywać przypadkowe kontakty seksualne. Także wiesz, nie mów mi nic o szaleństwach młodości. ;] 2007/11/04 20:06:37
Coś tu przynudnawo - wszystkich dotąd nie komentujących, ale obserwujących zapraszam na forum z innego działu u Kominka:)
SideInfo 2006/01/26 12:42:24 ..dupa.. uwielbienie dla kobiecej dupy jest dla mnie zrozumiałe - kształtne pośladki robią na mnie wrażenie jak czerwona płachta na byka, z tą różnicą, że byk chce stratować, a ja "zamieszać" :) Komin!! ty cieniaku!! spotkałeś mało kobiet, które lubiałyby od tyłu?? to kluczowa pozycja do ostrej jazdy i pokazania kobiecie, kto w danej chwili rządzi! Kobieta UWIELBIA jak jest posuwana od tylu! "Zerżnij mnie" - o tym marzy każda, rozkręcona w łóżku kobieta. I zawsze należy wyczuć co w danej chwili bardziej kobiecie odpowiada - czy "romantyczne, delikatne bzykanko" czy też "sponiewieranie" w łóżku. Swe mysli na ekran monitora przelewał Doktor Oblatywacz. - ja tam już jestem, hhaha. 2007/11/04 21:14:25
varanus_comodoensis
Czy Ty wiesz co dzieje się z naszą lewandową_chatką. Zaczynam się martwić jej nieobecnością :) 2007/11/04 21:25:26
unknownwoman,
a co to za różnica czy dane porno jest dla kobiet czy dla mężczyzn? czym by się niby miały różnic? a jak chcesz oglądac samych "mężczyzn" to kup sobie Gejzer, Adama albo inne gówno. 2007/11/04 21:48:43
w cosmo były kiedyś rozkładówki z facetami, pamietam ze sie w osmej klasie jaralam strasznie 1.tym ze mi sprzedali cosmo 2. tymi wygolonymi klatami latinobojów, co ich tam panie redaktorki zamieszczały
2007/11/04 22:09:54
gilraen_tinuviel - Jezus maria! Nie poznaję!
jakby dwa w jednym 2007/11/04 22:18:28
unknownwoman
Nigdy nie prenumerowałabym czasopisma zawierającego jedynie zdjęcia seksownych męskich ciał (mogłyby one być dodatkiem do czasopisma i stanowić jego bardzo niewielki procent). Gdy widzę zdjęcie mężczyzny z odsłoniętą spoconą (niestety rzadko kiedy owłosioną) klatą, w slipkach i wzrokiem mówiącym: "bierz mnie", myślę sobie "niezłe ciacho" i przekładam stronę dalej, by poczytać jak należy dbać o suche włosy. Męskie fotografie mnie nie podniecają, czegoś im brakuje. Znacznie bardziej, na moją wyobraźnie, działają akty kobiet oraz zdjęcia z udziałem obu płci. Co do filmów pornograficznych: zgadzam się, że "grający" tam "aktorzy" często odpychają swą brzydotą (przydałoby się czasopismo, które weryfikowałoby filmy porno na te, które warto obejrzeć bo są podniecające i nie wywołują odruchu wymiotnego patrząc na głównych bohaterów, od tych których oglądać nie warto). 2007/11/04 22:28:02
lunar190,
wcale nie, a przyjamniej nie do końca masz rację w moim przypadku, bo u mnie nie dzieli się to na państwo vs. kraj, może zacytuję tu marszałaka Józefa Piłsudzkiego, którego nadmierny czasem kult również ganię, ale w tym wypadku oddał myśl tak słuszną, że mnie dziw bierze jak można całość charakteru Polaków oddać w jednym zdaniu: "Naród wspaniały, tylko ludzie chuje." albo trochę mniej mocny cytat Cypriana Kamila Norwida: "Polacy są wspaniałym narodem i bezwartościowym społeczeństwem." 2007/11/04 22:36:04
Odzywkadowlosow,
co masz na myśli? Moje szaleństwa młodości? ;) Zawsze byłam dzieckiem nauki i filozofii, taka się urodziłam i do tego jestem przeznaczona, ta droga sama mnie wybrała. Tylko, że nie wytrzymałam napięcia i wymagań, jak byłam młoda. Cóż człowiek dojrzewający z burzą hormonów w środku, zbyt się przejmuje i stresuje każdym małym shitem, więc zamiast powiedzieć wszystkim: "A odpierdolcie się ode mnie, potrzebuje odpoczynku od bycia mózgiem!", to zareagowałm, jak zareagowałam. :) 2007/11/04 22:44:48
gilraen_tinuviel - nie mówię że to źle
to inne takie jest nowe chociaż zburzyło nieco moje poczucie pewności i bezpieczeństwa wobec ciebie, ale cóż ta energia i temperament tez mają swoje plusy rozwijaj się 2007/11/04 22:45:59
odzywkadowlosow
męskie pośladki nigdy nie "wiotczeją"! Co poniektórzy faceci godzinami siedzą w fotelach gapiąc się w telewizor lub monitor, nie wiedzą co znaczy słowo sport, wlewają w siebie hektolitry piwska, a pupeczki mają jak jabłuszka, jędrnitkie i sterczące. Czemu, czemu? ;) Atrybutem mężczyzny są barki, kręgosłup czyli jednym słowem mówiąc: plecy. To moje subiektywne zdanie z którym nikt zgadzać się nie musi ;) 2007/11/04 22:50:30
Miałam się nie odzywać, ale w sumie to muszę. Podobają mi się wypowiedzi Lunar190 :)
2007/11/04 22:54:07
a_thaliana - niestety ich posladki też się marszczą, szkoda, bo taka zgrabna pupa i powyżej plecki piękne, oj! chyba zaczynam rozumiec gejów
2007/11/04 22:56:18
a_thaliana,
dobre plecki nie są złe, ale uważam, że pośladki powinny mieć kształt nie jabłuszka (to nie kobiety), tylko dwóch ząbeczków czosnku, ale mnie najbardziej zachwycają (z różnic między kobietą a mężczyzną) te wgłębienia - jak się jedzie od pępka aż do bioder (wliczając je), nie wiem, czy ktoś się zgodzi ze mną :) 2007/11/04 22:56:57
Otwarta o ulubienica moja:) jak kilka innych osób tutaj. Nie miał racji :) Otwarta, ale wtedy chyba Ciebie nie było jak jeszcze bardziej "znielubiliśmy" się z Kominkiem
2007/11/04 23:05:12
gilraen_tinuviel
Taaak, wgłębienia są warte grzechu. Męskie biodra są warte grzechu. Męskie plecy są warte grzechu. Męskie pośladki są warte grzechu. Zapach mężczyzny jest wart grzechu. Zdecydowana, męska, silna dłoń jest warta grzechu. Szyja mężczyzn jest warta grzechu. Penis jest wart grzechu? Weźcie mnie uderzcie bo się zacięłam, rozmarzyłam i jeszcze napiszę, że mężczyźni są warci grzechu ;) 2007/11/04 23:11:50
Odzywkadowlosow,
to było dawno, kiedy tak balangowałam. Jak powiedziałm byłam troszkę za młoda, żeby tak robić, choćby dlatego, że mi się to teraz znudziło w sumie, ale zdarza się (nie jestem z patologicznej rodziny, jakby co). Nie jest jednak powiedziane, że nie umiem się bawić, bo umiem i to jak! Zostaje mi krzyknąć: "Hej dziewczyny w górę biusty, bo nadchodzi czas rozpusty!" (przy podawaniu kolejnego już taniego wina). ;) 2007/11/04 23:15:03
Zresztą. Muszę być kontrą do beszczelnych tekstów:) 4 wymiar nie ma natchnienia ;) jak mnie tutaj brakuje.....Nudą wieje :) Dobra już i tak czytałam tego bloga ale szukam równie interesujacego w razie gdyby gospodarz jeszcze raz przegiął jak ja uczestniczę w rozmowie:).
2007/11/04 23:18:26
Ja odzywka porno voto (jak chciała priscilla) kaszub3 udaja się na spoczynek sniąc o zgrabnej pupie, lezy na wyciągnięcie mojej dłoni, ale między nami jeszcze pies
jakoś sobie poradze z Bogiem 2007/11/04 23:22:56
stokrotka.2,
Z czym przegiął? Z tym, że mam cię w dupie? W dalszym ciągu mam cię w dupie. 2007/11/04 23:27:49
Obudził się gospodarz z letargu. Wzajemnie, chociaż szkoda mojej ślicznej....na kominek.
2007/11/04 23:29:58
Ciekawe jak wyglada zdenerwowany Kominek? Pewnie nie tak atrakcyjnie jak Kominek na koniu, w rozpietej koszuli, z rozwianymi włosami, jeansach, paskiem ze skóry goniacym swoja ukochaną, która porwał raczy koń:)
2007/11/04 23:30:19
w dupie, w dupie, wszystko wokół pupy...mniam
naprawde spadam, spad-a-m! 2007/11/04 23:38:14
Jaki denerwujący typ no nie. A już prawie polubiłam ten blog. Chyba nie było jeszcze kobiety która utarłaby mu noska. No nie. Nie do wiary.
2007/11/04 23:54:57
Stokrotka,
Naucz się odchodzić. PS. Nie ma kobiety, która utarłaby mu noska - nie mówi Ci to czegoś fajnego o kobietach i o nim? ;) 2007/11/04 23:59:16
a_thaliana
jestem, jestem :) Ale rzeczywiście ostatnio rzadziej się tu udzielam społecznie. Dzięki ogromniaste za troskę!...wzruszyłam się. Pozdrawiam cieplutko ps. Są warci grzechu!!! ;) 2007/11/05 00:28:17
stokrotko,
Otwarta ma rację:) Co wcale nie znaczy, że Kominek lub jego kobiety nie posiadają nosów;) 2007/11/05 00:53:15
w życiu wszystko jest względne..
ale mam jedną "stałą" Amjanie,dla Ciebie:* ;) pl.youtube.com/watch?v=PBdH6SjBEX8 2007/11/05 01:03:59
stokrotka była głupia i naiwna od samego początku..
ja jestem głupia,ale umiem się nieźle kamuflować,a to już jednak jakiś sukces jest;D 2007/11/05 01:06:27
leniwade,
Mam poważne wątpliwości co do twej umiejętności kamuflowania się. 2007/11/05 01:14:44
leniwa, ja to się never na te Twoje teksty nie nabiorę!
czuję się uodporniona :) 2007/11/05 01:26:40
Nie mam zamiaru kamuflować się nigdy i nigdzie. Uwielbiam wzbudzać dyskusje:) I kontrowersyjne rozmowy. Leniwade ale jeszcze kochana poznasz mnie .....hehe ....i cały sztab tutejszych.....
2007/11/05 01:28:13
kolia
słów mi zabrakło.. a jednak kobiety można lubić..no szok..:* idę,bo mąż mówi,że chciałby ze mną porozmawiać;) 2007/11/05 01:29:47
Otwarta, nie mówi mi to zupełnie nic.
Leniwade sama jestes głupia i bardziej naiwna ode mnie jeżeli uważasz, że zmiana nika to i zmiana osobowości:)I nie pyszcz tak nowym na forum :) 2007/11/05 01:56:14
dobra ja pierdole..
zwiędnij już kwiatuchu bo zima idzie .. ten nowy blog to juz dziala? w sumie lipa troche, bo bedzie musial budowac swoją popularnosc od zera. Komin na łatwiznę polazłeś :) 2007/11/05 02:33:34
wydaje mi sie że nowy blog będzie miał hmmm trochę prościej. Zważając na to że większość czytelników kominka jest nim zainteresowana jego popularność będzie bardzo duża. Już jest
2007/11/05 08:12:50
dzień dobry, Kaszuby w słońcu, dobrze jest!
naładujcie się optymizmem na cały tydzień, ludzie są piękni, mądrzy i tolerancyjni zwierzęta nakarmione dzieci grzeczne nierozumiem nastolatek, -tków rozumiem, ale -tek za diabła pojąć nie mogę o co im chodzi nie pytam się Was, bo i tak nie wiecie miłego poiedziałku i tak dalej 2007/11/05 09:26:00
Witam serdecznie nerwusów i tych mniej nerwowych. Oj tam brydziak:) nie zawiodłam się. Czytam po kolei archiwalne notki więc domyślam się na co stać Pana Kominka:)
Kominek to Kominek, a Jego twórczość to inna sprawa :)Mamy sie gdzies daleko, ale Jego teksty są niezłe. 2007/11/05 09:37:55
Dzieńdobry
stokrotka> [2007/11/04 23:15:03]"...4wymiar nie ma natchnienia ;) jak mnie tutaj brakuje.....Nudą wieje..." Gwarantuję Ci, że nie miałaś mnie na myśli, ponieważ w Twoim kierunku wypowiedziałam się góra 3 razy - nie utkwiłaś mi pozytywnie w pamięci - ciągle piszesz, że znajdziesz sobie lepszego bloga (polecam "następny blog" - na dole strony), więc nie chcę się z Tobą zaprzyjaźniać, bo jak odejdziesz to pęknie mi serduszko ;) W sumie nic do Ciebie nie mam, łącznie z potrzebą rozmawiania :) 2007/11/05 10:04:21
Te fotografie są świetne. W końcu ktoś urzeczywistnił suchą liczbę w statystyce rannych.
2007/11/05 10:07:38
a to ja też
dzińdybry:) "Leniwade sama jestes głupia i bardziej naiwna ode mnie jeżeli uważasz, że zmiana nika to i zmiana osobowości:)I nie pyszcz tak nowym na forum :)" Przecież piszę,że jestem głupia,to co się czepiasz stokrota? Jak "nie pyszcz"?!Jak "nie pyszcz"?!Jak ja nie popyszczę,to kto?!Wiesz jaka to harówa?!Jaki to ciężki kawał roboty?! "nie pyszcz"mi powie.. Nie pyszcz TY tyle,bo będziesz wąchać kwiatki od spodu!!! ;D 2007/11/05 10:13:24
Czyli jednak ja przesadziłam? Nie do wiary, a miałam być miła i grzeczna ;)i układna......ale ja się mam ze sobą, same problemy. Muszę to przemysleć, bo wolę wąchać kwiatki od góry.
2007/11/05 10:29:44
Niektórzy nie znają pojęć takich jak honor, godność, nie szanują siebie, a wymagają tego od innych.
Trzeba znać swoją wartość i nie dać się zmieszać z błotem, umieć "ze sceny zejść niepokonanym". Jeżeli tego ktoś nie umie staje się irytujący, aż w końcu żałośny. Taką mam refleksję poniedziałkową. ;) 2007/11/05 10:29:59
no
ja się tu na śmierć prawie zaharowuję,urabiam sobie ręce po łokcie,w pocie,trudzie,brudzie i znoju..żeby było jako tako..a ty mi tu z tym "nie pyszcz" wyskoczyłaś podłość ludzka nie zna granic! ale dobrze,że zrozumiałaś swój błąd ;) 2007/11/05 10:36:20
anthy> Bardzo fajna refleksja poniedziałkowa :) Ja nie potrafię :( W skali dużo szerszej niż (chyba) motyw Twojej refleksji.
2007/11/05 10:40:03
leniwade ulubienico moja ;)podrzucę Ci jakieś ładne mydełko w płynie i nie męcz się tak z samego rana w poniedziałek:)Czego to człowiek z nudów nie napisze ;)
2007/11/05 10:50:50
ruad
że ja Cię nie zauważyłam!!! uch,jakbym mogła,to bym Cię tak uściskała,że..że..(trochę by to śmiesznie wyglądało z tym moim 1.56 wzrostu:D) ale nie mogę,to chociaż cmoknę:) :* uciekam poudawać,że pracuję stokrota mydło może być dużo mydła i jakiś domestos nawet o!i trutka na szczury by się przydała:) 2007/11/05 10:53:37
czwarty
Ja nie miałam Ciebie na myśli! Ty umiesz się wybronić argumentując, a nie krzykiem i pyskowaniem. :) 2007/11/05 10:58:06
Anthy,
Ładna refleksja :). Ja tylko szybciutko zaznaczę dla potencjalnych nowych komentatorów, co czytają te komentki i im włosy stają dęba na głowie ze strachu: nikt Stokrotki stąd przemocą nie wywala na zbity pysk, ona sama chciała odejść (deklaracja pod poprzednią notką 2007/11/02 14:54:52). Właśnie o to chodzi, że nikt jej w tym celu nie zdążył zmieszać z błotem, a ona się samodzielnie nadąsała i teraz nie wie, jak się z gracją oddąsać. 2007/11/05 11:01:08
anthy> wiem, że nie mnie miałaś na myśli, ale ja się skupiłam na Twoich słowach i myślałam o swojej nieumiejętności poddawania się - to jedna z gorszych wad jakie człowiek może posiadać. Zastanawiam się, kiedy zacznie mnie dotyczyć 3cia linijka Twojej wypowiedzi, hmm...
A tymczasem - parówki z serem smażę :> 2007/11/05 11:20:50
A propos świąt obcych - właściwie większość rzeczy, które tu w Polsce celebrujemy została zerżnięta z innych kultur. Przecież religia katolicka to też wytwór obcej kultury, przyszła do nas z Bliskiego Wschodu przecież, a gdybyśmy chcieli kultywować wiarę przodków, to klękać powinniśmy przed jakimś Trygławem albo Światowitem, a nie Jezuskiem. Więc co za różnica, czy bawimy się w zwyczaje zerżniete 10 czy 1000 lat temu?
Dla mnie pożytek z Halloween jest taki, że chociaż mogłem sobie znowu na Ale Kino! obejrzeć parę ciekawych filmów grozy... 2007/11/05 11:56:03
A tutaj w skandynawii w ogole nie obchodza tego swieta... bawia sie w halloween i sa szczesliwi:) Przynajmniej nie urzadzaja zadnych "pokazowek"...a ze wyglad nie jest wazny to moze powiedziec osoba tylko niewidoma...
2007/11/05 12:33:08
taka malutka uwaga - Dzień Wszystkich Świętych- czci sie wszystkich którzy są Świętymi , a nie wszystkich zmarłych od tego jest Dzień Zaduszny ( 02.11.2007)
2007/11/05 12:39:17
Wczoraj u Wojewódzkiego gościem był Piotr Najsztub. Mówił o tym, że zdarza mu się w trakcie stosunku seksualnego śmiać - gdy patrząc na siebie i partnerkę z dystansu ujrzy te dwa kopulujące ciała, wydające dziwne dżwięki, poruszające się w rytmiczny sposób - to rzeczywiscie może bawić!
Jeżeli żona Ty Ziegiela i ona sam potrafią na jego cielesność spojrzeć z dystansem to może im się udać. (bo ja jednak ciagle stawiam na aspekt seksualny związku jako bardzo ważny) Ja ze swoich doświadczeń mogę wskazać bardzo banalną w porównaniu do Ty Ziegiela&co, ale jednak ;) Otóż, po porodzie pierwszego dziecka, gdy moje piersi były laktacyjnie bardzo nieuregulowane, krepowało mnie to, wstydziłam się tego, jak do łózka to tylko w staniku wypchanym wkładkami laktacyjnymi. Rodziło to same blokady bo nijak nie można było mi przetłumaczyć, że to nie jest problem. Za to, po drugim dziecku, spojrzałam na to z dystansem i z tryskającego na około mleka uczyniłam atut ;) Dzięki temu, że JA podeszłam do tego z humorem, problem zniknął. Pytanie, czy Państwu Zygielom, uda się ten dystans złapać :) 2007/11/05 14:05:42
Widzisz Kominku, jednak wygląd nie jest najważniejszy...no chyba, że ona przypomina sobie jak wyglądał przed zamachem w momentach bzykanka
2007/11/05 15:08:59
Śniłeś mi się dzisiaj, chodziłeś w fioletowym kreszowym dresie i miałeś takie wielkie śmieszne okularki. Moje wyobrażenia na Twój temat zostały bezczelnie zmasakrowane:)
2007/11/05 15:23:21
Kominku, ależ Twoja silna grupa pojechaaała mi po opinii:)Aż strach się bać :)
2007/11/05 15:37:33
Nishka
Podobne skojarzenia miałam jak oglądałam wczoraj Najsztuba...ale to jednak dojrzały facet,wydaje mi się,a właściwie jestem pewna,że dystansu człowiek nabiera dopiero z wiekiem,z doświadczeniem...nawet Twój przykład z mlekiem tego dowodzi:-) Nie wiem,może Zigiel mimo,że jest jeszcze młodziutkim chłopakiem będzie potrafił się na ów dystans zdobyć. Myślałam jeszcze o nich...ja na miejscu jego żony największy problem miałabym z tym,że wzbudzałby we mnie ogromne poczucie litości,a kurcze jakoś nie wyobrażam sobie,aby ktoś nad kim się lituje mógłby mnie pociągać seksualnie...,musiałby mieć naprawdę niezwykle silną osobowość i ego,nie litować się nad sobą samym,abym i ja się nad nim nie musiała litować.Ale może amerykanie są silniejsi psychicznie,w końcu kto spłodził batmana i supermena:-) 2007/11/05 15:39:38
a mnie się śniło, że moja koleżanka straciła nogę w zamachu terrorystycznym w Iraku.
Czy ktoś mógłby mnie uświadomić kim jest ten drugi facet ze zdjęcia z Ty'em - ten co też ma takie usta wielkie? Też jakaś ofiara zamachu? stokrotka> określenie "grupa trzymająca władzę" jest (tu) -że się tak wyrażę - niemodne ;) 2007/11/05 15:42:42
hej - zróbmy konkurs na najdurniejsze i najnielogiczniejsze powiedzenie/określenie/przysłowie!
Ja zgłaszam - "strach się bać" - no bo... niech mi ktoś to wytłumaczy [it's nothing personal kwiatuszku :)] 2007/11/05 15:56:42
4 wymiar po pierwsze "Strach się bać" -to tytuł piosenki Lady Punk :) w razie jakby ktoś nie wiedział , a po drugie ja napisałam "silna grupa", bez "trzymajaca władzę".:)
2007/11/05 16:03:38
stokrotka> jako silny człowiek (choć na granicy swej siły) przyznaję się do błędu - treści mojej wypowiedzi nie zmieniam, ale nie powinna być skierowana do Ciebie, tylko potraktowana jako moje luźne spostrzeżenie.
Wyrażenie "strach się bać" jest dla mnie śmieszne/zabawne, bez względu na to kto o tym śpiewał. Czy ja bym mogła być politykiem? Retorykę mam chyba wystarczająco pokrętną ;/ 2007/11/05 16:16:14
4wymiar pokrętna retoryka, to nawet talent powiedziałabym ;) Ale to przecież prawdziwa rzadkość u polityków;)
2007/11/05 16:26:07
4wymiar
Najdurniejsze, znienawidzone przeze mnie powiedzonko: "wyjątek potwierdza regułę" :/ 2007/11/05 16:28:49
4wymiar
Najdurniejsze, znienawidzone przeze mnie powiedzonko: "wyjątek potwierdza regułę" :/ 2007/11/05 16:29:15
stokrotka> a widzisz - nie zgodzę się z Tobą - "dobry" (w sensie taki, który się utrzyma) polityk to taki, który tak mówi, żeby nie powiedzieć nic co mogłoby się wyborcom nie spodobać - ot, taka miałkość. Doskonale zdaję sobie sprawę z miałkości niektórych moich wypowiedzi :)
A czy to jest talent? Hmm... czasem przeszkadza wiesz. To tak jakby mieć umiejętność rozmawiania z duchami - niby kul (cool), ale kto by chciał? Tylko ten co nie ma takiej umiejętności i myśli, że to właśnie jest kul (cool). Ten co rozmawia z duchami to albo zdrowo do tego podchodzi i akceptuje ten fakt, albo go sobie tłumaczy chorobą psychiczną ;) 2007/11/05 16:32:19
a_thaliana> niezłe. Co powiesz na: "to nie ma znaczenia/szczegóły nie mają znaczenia"? ;)
2007/11/05 16:52:28
4wymiar
"szczegóły nie mają znaczenia" ależ podpisuję się pod tą "złotą i cudną" myślą dwoma łapami i dwiema stópkami z płaskostopiem (choć to bez znaczenia). To takie, takie, takie, odkrywcze i mądre? ;) Ciekawe stwierdzenie: "Nie ma głupich pytań, są jedynie głupie odpowiedzi". Wykorzystuje je niemiłosiernie często ;) 2007/11/05 17:13:26
a_thaliana> hehe, z głupoty tych pytań i odpowiedzi to ja sobie już "półzawodowo" żarty robię.
Kiedyś poprosiłam, żeby ludzie sobie wyobrazili, że kłamstwo zabija i zapytałam "jakie kłamstwo zabiło by Ciebie?" - odpowiedzi były mniej i bardziej głupie ("już go nie kocham", "więcej grzechów nie pamiętam", "rozumiem", "ja Ciebie też", "yes, I did smoke the grass, but I never ever inhaled" i tym podobne 'kwiatki'). Mnie by wystarczyło powiedzieć np "kocham życie/kocham ludzi" i padłabym trupem na miejscu ;) 2007/11/05 17:27:57
dopisek: bo ja nie kocham życia, po prostu "żyję" życie, nie jest to dla mnie twór/form/coś co można kochać. A ludzi to faktycznie nie kocham. A nawet nie lubię. I nie będę się z tego leczyć, bo ani mi z tym źle ani dobrze :)
2007/11/05 17:33:25
Ktoś mi kiedyś powiedział, że nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi ;)
Dobry wieczór wszystkim :* 2007/11/05 17:42:47
sothisek> dobry
Udowodnię, że to nieprawda. No bo co jest mądrego w pytaniu "Ile dziewcząt by płakało, gdyby kominek skasował lub zastrzegł bloga?" /przykład/ dopisek2: i wkurzają mnie ludzie, którzy żałują i spędzają długie godziny na tłumaczeniu innym, że życie trzeba kochać - kojarzą mi się z nastolatkami na haju - moja koleżanka się raz upaliła i krzyczała, żeby zabrać od niej te latające krowy w kropki - to mniej więcej to samo :) Pójdę sobie na chwilę, żeby nie było, że mam "nadpobudliwość kominkowo-klawiaturową" ;) z podejrzanie słonecznej Irlandii 4wymiar [gdzie się podziewa bogini??] 2007/11/05 17:51:19
a_thaliana,
powiedzonko 'wyjątek potwierdza regułę' pomimo iż logicznie jest całkowicie błędne, funkcjonuje wiedzy potocznej i ma swoje źródło jeszcze w antyku, w wiedzy potocznej wziął się z dwóch głównych żródeł: skrócenia i spłycenia zasady greckiego myśliciela Heraklita z Efezu (tak tego samego), która brzmiała: 'Każda reguła, mimo że prawdziwa, na dłuższą metę ma wyjątek.' i z łacińskich prawnych reguł, których sens był taki, że jeśli coś nie jest zabronione w drodze wyjątku, to znaczy, że jest dozwolone lub że wyjątek potwierdza regułę, jeśli jest [wyjątek] w niej zawarty. 2007/11/05 18:09:13
"Jakie kłamstwo zabiło by Ciebie?" "Rozumiem". Jasny gwint rżę ze śmiechu do tej pory (dlatego bo to najczęściej powtarzane kłamstwo przeze mnie).
Tak mi się teraz przypomniała historyjka. Na uczelni mamy mało rozgarniętego doktora. Chodzące własnymi ścieżkami indywiduum. Wydaje się być nieco zagubiony w otaczającym go świecie. Ten otóż doktor wpada do jednej z sal, przeczesuje nerwowo włosy i mówi do zgromadzonych tam studentów D: "Dzień dobry, zabieramy się do roboty!" (dyktuje treść zadania i po chwili pyta) D: Jaki jest wynik? Wszyscy milczą. Ciągnie dalej. D: Umiecie to zrobić? S: Nie (wszyscy odpowiedzieli jednym głosem) Zaczyna tłumaczyć zawiłości testu czi kwadrat. D: Rozumiecie, pyta ponownie? S: Nie. Doktor rozrysowuje całą tabele i nagle zdezorientowany mówi oburzony: D: Ale wy to powinniście już doskonale znać, tyle razy to przerabialiście! S: My to pierwszy raz widzimy na oczy. (wybełkotał jeden śmiałek stłumionym głosem) Doktor zwariował! Gapi się na studentów, studenci na niego. Zerknął na zegarek i burknął pod nosem: D: Przecież nie pomyliłem godziny?!? Który jesteście rok? S: Drugi. D: No! Musicie to znać! Chwila ciszy. D: A jaki kierunek? S: Biologia D: Cholera pomyliłem sale! 2007/11/05 18:15:10
Obrzydzenie to ja czuje do gówna a nie do człowieka, który niechcąc stał sie niepełnosprawny. Czy to jego wina że tak wygląda?
Widze że poziom waszego rozumowania sięga studentów I roku na marketingu i zarządzania ;/. 2007/11/05 18:35:00
kanciapa07
A Ty kupy nie robisz, tak jak i nie umiesz sformułować poprawnie zdania. 2007/11/05 18:38:00
czwarty
Mam znajomego, który często mówi "w mordę jeża", strasznie mnie to irytuje! 2007/11/05 18:50:24
Tak się zastanawiam, czy ten koleś ma jakiekolwiek szanse podniecić żonę. Cholernie niewyjściową tą twarz ma ;)
2007/11/05 19:07:39
4wymiar
2007/11/05 17:42:47 sothisek> dobry .. No bo co jest mądrego w pytaniu "Ile dziewcząt by płakało, gdyby kominek skasował lub zastrzegł bloga?" /przykład/ Rozumiem, że to przykład ale bynajmniej nie niemądrego pytania!:) Pytanie to wskazuje określony faktyczny stan rzeczy, to mianowicie, że "istnieją" czytelniczki, które są emcojonalnie związane z blogiem i gdyby straciły dostęp do niego to byłoby im smutno - a nawet płaczliwie. Ja np bywam rozechwiana emocjonalnie i gdybym juz nigdy miała nie ujrzeć kominek.blox.pl, uroniłabym kilka łez :) Pytaniem głupim jest: czy krokodyl jak przeżuwa trawę zanurza swoje skrzydło w gwieżdzie polarnej, tej która wystepuje obok gumy z sera żółtego? |
|