.
Blog > Komentarze do wpisu
ZAGADKA KRYMINALNA
O seryjnym mordercy.
Chęć sponsorowania zagadki zgłosiła firma www.gustowna.pl

Ta osoba, która jako pierwsza poda prawidłowe rozwiązanie, otrzyma od firmy 80 zł na zakup dowolnego towaru, czyli jakiejś seksi bielizny. Koszt wysyłki pokrywa firma.
Druga nagroda - zakupy w sklepie do kwoty 50 zł zostanie wylosowana spośród wszystkich kolejnych osób, które do wtorku, godz. 19.00 podadzą prawidłowe rozwiązanie. Jeśli technicznie mi się to uda, zrobię losowanie z kamerą na żywo.


Wszystkie osoby, które podadzą prawidłowe rozwiązanie zostaną dodatkowo uwiecznione po wsze czasy w galerii sław, w kolejnej notce.







PIĘĆ OFIAR

Prokurator w milczeniu wszedł do pomieszczenia i rzucił na stół stertę papierów.
Przez chwilę wpatrywał się w siedzącego po drugiej stronie stołu mordercę, po czym usiadł wydając przy tym ledwie słyszalne westchnienie. Morderca ubrany był w więzienny drelich, miał skute ręce. Po policzkach płynęły mu łzy.
- Przez te wszystkie lata od kiedy cię ścigałem, byłem przekonany, że jesteś inteligentnym, przebiegłym i bezwzględnym mordercą, który do perfekcji opanował sztukę zabijania i zacierania śladów. Myślałem, że nigdy cię nie złapiemy, ale teraz już wiem, że ty nigdy przed nami nie uciekałeś. Nie o to chodziło, prawda?
Morderca podniósł wzrok. Wciąż milczał.
- Zastanawiasz się, jak cię dorwaliśmy?
Morderca twierdząco pokiwał głową.
Prokurator rozłożył na stole akta pięciu zamordowanych kobiet. Prawdopodobnie było ich więcej, ponieważ podejrzewano go o zamordowanie co najmniej jedenastu w latach 1999-2007, ale do rozmowy z mordercą wystarczały mu akta czterech kobiet, co do których nie było wątpliwości, że są jego ofiarami.


HANNA SMOKTUNOWICZ
Była jedną z pierwszych ofiar seryjnego zabójcy. Wiek 34 lata, mężatka, dwójka dzieci. Pracowała jako pielęgniarka. Wracała do domu z przyjęcia urodzinowego ojca. Jej ciało odnaleziono w połowie września 1999 r., po dwóch tygodniach od zaginięcia, nieopodal cmentarza powązkowskiego. Była ubrana, koroner stwierdził, że nie była bita i gwałcona, ale prawdopodobnie nie jadła kilkanaście godzin przed zgonem. Ranki wokół ust wskazują jakby ktoś siłą chciał ją karmić. Jej ciało było przysypane liśćmi, a twarz zakryta kurtką. Mąż zgłosił zaginięcie obrączki ślubnej. Rodzice Hanny rozwiedli się, gdy miała 14 lat. Bardzo to przeżyła i opuściła się w nauce. Musiała powtarzać jedną klasę. Za mąż wyszła po ukończeniu studium, pierwsze dziecko urodziła cztery miesiące po ślubie. Kolejne - 4 lata później. W opinii sąsiadów była dobrą matką, ale jedna z przesłuchiwanych osób zasugerowała policji, że przez ostatnie tygodnie nie układało jej się z mężem, często się kłócili, być może nawet miała kochanka.

AGNIESZKA CEGIELSKA
Prawdopodobnie czwarta ofiara. Jej mąż zgłosił zaginięcie 27 czerwca 2001 kilka dni po jej 36 urodzinach. Bezskuteczne poszukiwania policji spełzły na niczym. Jej zwłoki odnaleziono dopiero pod koniec lipca w podwarszawskim lesie. Były poszarpane przez zwierzęta, obok leżały jej poniszczone ubrania, w tym kawałek koszulki, letniej kurtki i jeden but. Nie miała na sobie obrączki ślubnej, ale rodzina zidentyfikowała zwłoki. Nie stwierdzono śladów gwałtu, stwierdzono natomiast nieliczne ślady pobicia na twarzy i przedramieniu. Osierociła dwójkę dzieci w wieku 10 i 11 lat.
Zajmowała się trudną młodzieżą w jednym z ośrodków. Narzekała na zarobki i planowała zmienić pracę na inną, niezwiązaną z jej wykształceniem. W opinii sąsiadów była idealną żoną i matką. Podobnie jak wszystkie ofiary - przed śmiercią była gdzieś przetrzymywana przez kilka tygodni.


MAGDALENA STUŻYŃSKA
"Ulubiona" ofiara prokuratora. Nie tylko dlatego, że właśnie po znalezieniu jej ciała, 1 lipca 2004 r., przydzielono mu sprawę seryjnego mordercy. Ma do niej emocjonalny stosunek, ponieważ miała na imię tak samo, jak jego żona i podobnie wyszła za mąż jeszcze na studiach w wieku 22 lat. Jej ciało znaleziono nieopodal cmentarza żydowskiego na warszawskiej pradze - tydzień po zaginięciu. Mąż podczas identyfikacji zwłok zauważył, że brakuje naszyjnika, który dostała od niego miesiąc przed zaginięciem - z okazji rocznicy ślubu, kryształowych godów. Nie pamiętał czy nosiła jeszcze inną biżuterię. Osierociła czwórkę nastoletnich dzieci. Pracowała jako wykładowczyni na Uniwersytecie Warszawskim, była lubiana zwłaszcza wśród sąsiadek, ponieważ często zgadzała się opiekować ich dziećmi. Sąsiedzi zeznali, że jej mąż zbyt często zaglądał do kieliszka, a grube ciemne okulary, jakie często nosiła mogły świadczyć o tym, że ukrywa ślady pobicia.


KATARZYNA SKRZYNECKA i ANNA MARIA JOPEK
Dwie, czterdziestoletnie kobiety zabite w 2005 r. Prokurator z przyzwyczajenia zestawił je w parę, ponieważ ich zgony nastąpiły w rekordowo krótkim odstępie czasu, paru tygodni. Obie kobiety zaginęły na przełomie lipca i sierpnia 2005 r. Katarzyna, z zawodu nauczycielka, była bezrobotna. Anna Maria pracowała w przedszkolu. Skrzynecką znaleziono na początku sierpnia w rowie, kilometr od cmentarza komunalnego. Jej ciało leżało w rowie, przykryte prześcieradłem. Osierociła dwie córeczki, które wychowywała mieszkając razem z matką. Mąż zostawił ją rok wcześniej.
Zaledwie tydzień później policja odnalazła ciało Anny Marii Jopek. Okazało się, że zmarła jeszcze przed zaginięciem Skrzyneckiej. Jej ciało leżało równo ułożone, ukryte pod stertą blachy na Służewie, nieopodal niewielkiego cmentarza. Podobnie jak u pozostałych ofiar, na jej twarzy widoczne były ślady dłoni świadczące o tym, że została uduszona.
Była w drugim miesiącu ciąży. Osierociła dwuletnią córeczkę. Krótko po jej śmierci, jej mąż ponownie się ożenił. Wyszło wtedy na jaw, że jeszcze za życia Anny Marii spotykał się z kochanką.

NOTATKI PROKURATORA:
  • wszystkie kobiety były porywane popołudniami lub nocą.
  • każde uprowadzenie było dobrze planowane, morderca nie podejmował dużego ryzyka, mimo że ofiary nie znały go wcześniej.
  • wszystkie kobiety były przed śmiercią przetrzymywane - od kilku dni (rzadko) do kilku tygodni (najczęściej)
  • z raportów koronera wynika, że nie były gwałcone, tylko niektóre miały ślady po uderzeniach ręką lub pasem.
  • wszystkie ofiary w chwili znalezienia były ubrane, ale nie miały na sobie ubrań, w których widziano je w dniu zaginięcia
  • biegli powołani w toku toczącego się śledztwa stwierdzili, że były przetrzymywane w dobrych warunkach oraz regularnie karmione
  • psycholog stwierdził, że kluczem do rozwiązania zagadki będzie znalezienie powiązań między ofiarami oraz między nimi, a życiorysem mordercy.
I nie mylił się.

ŻYCIORYS MORDERCY

Prokurator wskazał palcem na akta jednej z ofiar.
- Nie zabiłeś jej.
Morderca nie odpowiedział. Śledczy otworzył jego akta.

- Urodzony w 1982 r., matka miała wtedy zaledwie 17 lat. Niechciana ciąża, niewłaściwy facet, przymusowy ślub. To nie mogło się udać. Do 1990 r., twoja matka złożyła 54 skargi na twojego ojca. Wszystkie zarzuty ostatecznie wycofywała. Nie miała wyjścia. On był jedynym żywicielem rodziny, po tym jak straciła pracę pielęgniarki w miejskim szpitalu. Zwolniono ją dyscyplinarnie, nie znamy powodów. Dbala o ciebie i pozwalała mu się katować na twoich oczach. W końcu dochodzi do tragedii. W 1991 r., w dniu twoich urodzin, ojciec najpierw strzela do żony. Kobieta umiera na miejscu. Następnie dwukrotnie strzela do ciebie, a na koniec sobie w głowę. Tracisz rodziców, ale żyjesz. Kule nie uszkadzają żadnych narządów. Przez kolejny rok kursujesz z jednej kliniki do drugiej, zahaczasz o dom dla trudnej młodzieży i w końcu lądujesz u dziadków. Opiekują, choć wedle zeznań sąsiadów znęcają się nad tobą do 17 roku życia. Uciekasz od nich i próbujesz sobie ułożyć życie. Mniej więcej w tym czasie zaczynasz zabijać, ale ślad po tobie się urywa aż do 2002 r, gdy zostajesz skazany na 3 lata więzienia za kradzież. Morderstwa ustają. Wychodzisz w kwietniu 2004, po niecałych dwóch latach. Zaczynasz zabijać, ale znowu ślad po tobie się urywa. Aż do teraz.
- Dlaczego traktuje mnie pan jak mordercę? - zapytał więzień.
Prokurator obszedł stół i usiadł na jego krawędzi obok mordercy. Położył rękę na jego ramieniu.

- Bo w istocie nim jesteś. Pomimo wszystko. To prawda, że nie dorwałbym cię, gdybym wciąż myślał o tobie jak o mordercy. Gdy zacząłem traktować cię jako ofiarę, zrozumiałem sens twoich zbrodni. Ale mimo wszystko jesteś mordercą, twój życiorys jest książkowym przykładem typowego seryjnego zabójcy.
Morderca wziął do ręki akta jednej z ofiar.
- To prawda.Ta kobieta nie byłaby odpowiednia.


I tu zaczyna się zadanie dla was.
Jedna z pięciu zaprezentowanych kobiet nie pasuje do motywów, jakimi kierował się seryjny morderca.
Wszystkie potrzebne informacje są na tej stronie, nie musicie i nie powinniście nic sobie dopowiadać, bo jeśli czegoś nie ma, to znaczy, że nie ma to znaczenia.
Honorowane są wyłącznie odpowiedzi z uzasadnieniem.


Rozwiązanie zagadki: tutaj

Losowanie nagród (film) : tutaj

 

 

Zapomnij o tym blogu. Teraz piszę codziennie pod tym adresem: 
kominek.in


poniedziałek, 17 września 2007, kominek
Zapomnij o tym blogu. Codziennie nowe teksty Kominka pojawiają się teraz na KOMINEK.IN
Komentarze
2007/09/17 20:04:44
Na czas trwania zagadki włączona jest moderacja komentarzy i nie będziecie ich widzieli. Pojawią się we wtorek o 20.00.

Zagadka jest dla wszystkich, dlatego wyłączyłem obowiązek logowania, ale nagrody będą losowane tylko wśród zalogowanych, ponieważ nie mam zamiaru ogłaszać zwycięzcą numeru IP.
Konto można założyć sobie tutaj:
poczta.gazeta.pl/poczta/0,0.html

Biografie bohaterek są zmyślone, a wybrałem akurat te kobiety z dwóch powodów. Jednym z nich jest moja osobista sympatia do nich.
Drugi powód sami szybko wykryjecie.
-
2007/09/17 20:12:15
tylko cegielska byla szczesliwa z mężem!!!
-
2007/09/17 20:13:26
Stużyńska nie pasuje: jako jedyna nie mogła mieć zawodowego kontaktu z mordercą: pozostałe: pielęgniarka, wychowawczyni, przedszkolanka i nauczycielka mogły go spotkać wcześniej. Facet zabijał, bo kojarzyły mu się z przeszłością.
-
2007/09/17 20:19:07
sądzę, że nie pasuje tutaj Anna Maria Jopek. Fakt, że wszystkie kobiety miały dzieci, ale ona jako jedyna była w ciąży.. morderca miał trudne dzieciństwo, ale przez ojca! Matkę kochał. Dlatego nie pasuje do motywów jego działania. Pewnie się mylę.. w końcu nie jestem mordercą ;) ALE, ALE! jest też inna opcja! Morderca był w więzieniu w 2004 roku ZA KRADZIEŻ! Więc nijak Magdalena Stużyńska tu nie pasuje, no bo jak?! Przecież był za kratkami, czyż nie Kominku?
-
2007/09/17 20:21:31
Myślę że ofiarą "naszego" mordercy nie była Agnieszka Cegielska, ponieważ miała ułożone życie (plany na przyszłość), oraz nie miała problemów z mężem.
-
2007/09/17 20:24:40
MAGDALENA STUŻYŃSKA nie pasuje do reszty ofiar. Wszystkie ofiary były w wieku matki mordercy a pani Magdalena była młodsza. Prawdopodobnie morderca obwiniał swoją matkę o los jaki go spotkał.


Ale ja mam denny styl pisania:/
-
2007/09/17 20:25:04
Jedynie Skrzynecka nie była mężatką.
Jedynie Skrzynecka nie została znaleziona w pobliżu cmentarza.
-
2007/09/17 20:26:13
agnieszka cegielska ponieważ jako jedyna miała szczęśliwą rodzinę i żadnych kłopotów z mężem
-
2007/09/17 20:27:14
nie pasuje cegielska, z tego powodu ze morderca kierowal sie swoimi doswiadczeniami i zabijal kobiety ktore sprawialy ze ich mezowie byli nieszczesliwi lub niespelnieni tak jak jego ojciec przez jego matke ktora morderca obwinil za to czego dopuscil sie jego ojciec. jeszcze bede myslal nad tym a zagadka jest zajebista :]
-
2007/09/17 20:27:17
Jeśli by się tak zdarzyło, że nikt nie odpowie poprawnie na zagadkę, wtenczas jutro o 20.00 podam na blogu odpowiedzi na niektóre wasze wątpliwości i wskażę poprawny tok rozumowania. Resztę sami sobie poskładacie, a nie będzie to trudne.

I wtedy zaczną się wyścigi, kto pierwszy da komentarz z właściwą odpowiedzią, ten wygrywa.
-
2007/09/17 20:27:32
morderca zabijał kobiety aby uwolnić je od patologicznych mężów, czego symbolem było zdjęcie obrączki. Chciał aby ich dzieci nie pamiętały matki jako kobiety nie szanowanej przez męża, uległej, zeszmaconej przez mężczyznę. Zabijał kobiety które zawodowo zajmowały się z pomocą dzieciom, bo kojarzyły mu się głównie z matką i kobietami które opiekowały się nim w klinikach. Nie pasuje tu Skrzynecka, którą opuścił mąż i wychowywała dziecko z matką.
-
2007/09/17 20:27:51
Morderca nie zabił Agnieszki Cegielskiej.
Dlaczego? Bo żyła w szczęśliwym małżeństwie, a nie w koszmarze, jak pozostałe ofiary, to raz. Dwa, że została porzucona w lesie, a nie koło cmentarza. Morderca nie widział powodu zabijania jej i uwolnienia jej od koszmaru jej matki, skoro była szczęśliwa. Pozostałe ofiary były zabijane ze względu na to, że cierpiały jak matka mordercy, a przez niego zostały uwolnione z piekła.

Po drugie morderca starał się ulżyć im w cierpieniu, a że jako człowiek psychicznie chory nie był pozbawiony sumienia - porzucał je w okolicy cmentarzów, chcąc, by były pochowane, a nie gniły gdzieś w lesie. Widoczny jest w tym szacunek mordercy do kobiet.
-
2007/09/17 20:28:50
Agnieszka Cegielska-nie pasuje. Jej mąż był ,,normlany'', stwarzala swoim dzieciom normalne warunki wychowania i rozwoju, a nie patologiczne jak w poprzednich sytuacjach. Zabijajac poprzednie kobiety morderca chcial spowodowac by nie rodzily wiecej dzieci-potencjalnych mordercow.

tyle co udalo mi sie wydumac :D
-
2007/09/17 20:28:58
Eeee, źle.
Wychyliłam się przed orkiestrę, idę doczytać raz jeszcze :)
-
2007/09/17 20:29:44
Cegielska- idealna matka i żona- jako jedyna nie miała problemów w rodzinie, jedyne co ja uwierało to kiepsko płatna praca.
-
2007/09/17 20:30:28
Morderca nie zabił Agnieszki Cegielskiej.
Dlaczego? Bo żyła w szczęśliwym małżeństwie, a nie w koszmarze, jak pozostałe ofiary, to raz. Dwa, że została porzucona w lesie, a nie koło cmentarza. Morderca nie widział powodu zabijania jej i uwolnienia jej od koszmaru jej matki, skoro była szczęśliwa. Pozostałe ofiary były zabijane ze względu na to, że cierpiały jak matka mordercy, a przez niego zostały uwolnione z piekła.

Po drugie morderca starał się ulżyć im w cierpieniu, a że jako człowiek psychicznie chory nie był pozbawiony sumienia - porzucał je w okolicy cmentarzów, chcąc, by były pochowane, a nie gniły gdzieś w lesie. Widoczny jest w tym szacunek mordercy do kobiet.
-
2007/09/17 20:31:29
Agnieszka Cegielska - jako jedyna miała idealnie poukładane życie rodzinne.
Wygląda na to, że morderstwa były jakąś próbą ukarania tych kobiet za ich problemy rodzinne(utorzsamiał je ze swoją matką), najwyraźniej o tragedię która dotknęła jego rodzinę obwiniał właśnie ją.
-
2007/09/17 20:32:43
Agnieszka Cegielska - nie ma mowy o złych relacjach z mężem, wszystkim pozostałym ofiarom nie najlepiej układało się ze współmałżonkiem - tak, jak rodzicom mordercy.
Ale pewnie to nie to...:/
-
2007/09/17 20:32:46
Hanna Smoktunowicz bo podobnie jak matka zabójcy był pielęgniarką i również nie układało się jej z mężem. Ogólnie życiorys bardzo mają podobny.
A przecież matka poświęcała się dla niego.
-
2007/09/17 20:34:58
AGNIESZKA CEGIELSKA,
po pierwsze; była idealną żoną i matką. Nie była alter ego jego matki, którą obwiniał.
po drugie, znaleziono ją w lesie, nie zaś jak inne wymienione kobiety. W pobliżu cmentarzy.
po trzecie; ślady nicia i podrapania. Także się nie zgadzają.
-
2007/09/17 20:35:11
Wedlug mnie niepasujaca ofiara to Agnieszka Cegielska choc to chyba zdecydoanie za proste.
Morderca w dziecinstwie byl swiadkiem jak ojciec katowal matke ktora mu na to pozwalala.Prawdopodobnie obwinial matke o nieudane zycie.
wszystkie kobiety oprocz A. Cegielskiej mialy nieudane malzenstwa, byly bite badz zdradzane, jednak kazda z nich to ukrywala.
"- Dlaczego traktuje mnie pan jak mordercę? - zapytał więzień." te slowa swiadcza o tym ze nie uwazal ze robil cos zlego, lecz raczej uwolnij ich rodziny od koszmaru jaki sam przezywal.

nie jestem pewna czy o to chodzi ale zadne inne szczegoly nie pasuja mi do reszty. Jezeli chodzi o profil mordercy to raczej nie jest on pschopata jak wskazywalbys na to w poprzednich notkach.
-
2007/09/17 20:35:49
"skrzynecka".
morderca chciał namówić swoje ofiary do odejścia od mężów, przez które były bite czy zdradzame. utożsamiał je z krzywdą z dzieciństwa, z własną matką, z tego też powodu nie były gwałcone. "skrzynecka" natomiast odeszła od męża, więc nie miał on żadnego powodu by ją porwać czy "pouczać".
-
2007/09/17 20:36:01
Mysle, ze to Cegielska. Jako jedyna nie zostala znaleziona w okolicy cmentarza, jako jedyna nie ma (prawdopodobnie) problemow w malzenstwie.
-
2007/09/17 20:36:09
Agnieszka Cegielska jako jedyna miała udane pożycie z mężem. Morderca sam miał spaprane dzieciństwo, więc karał swoje ofiary za to, że nie umiały zapewnić dzieciom "normalnych" rodzin.
-
2007/09/17 20:36:36
Ja myślę, że nie pasuje Agnieszka Cegielska. Zdaje się, że morderca "upodobał" sobie kobiety, które miały jakieś problemy małżeńskie tzn. były bite przez męża, zdradzane bądź same zdradzały. To pewnie miało jakiś związek z jego matką, która także miała problemy z mężem. Z akt wynika, że były przetrzymywane w dobrych warunkach, więc być może morderca chciał się nimi "opiekować", a potem mu coś odbijało i je zabijał. Pozdrowienia.
-
2007/09/17 20:36:40
lub hanna smotunkowicz-byla pielegnbiarka, jak jego matka (sentyment) i jak kobiety pomagajce mu w licznych szpitalach przez ktore sie przewinal (rowniez sentyment). Poza tym zginela we wrześniu 1999 a morderca chyba zaczal zabijac w 2000.
-
2007/09/17 20:38:28
Wszystkie te kobiety, podobnie jak matka mordercy, w pewien sposób nie spełniły się w życiu. Nie do końca im się układało.
Nie pasuje mi Stużyńska, Anna Maria i Skrzynecka. Smoktunowisz? ma podobne pzeżycia z dzieciństwa jak morderca, ale to nie to. Cegielska? jej ciało było jako jedyne zmasakrowane tj, pogryzione.
Oj Kominek zabiłeś mi klina ta zagadką ;D
postawie na Skrzynecką.
-
2007/09/17 20:38:44
AGNIESZKA CEGIELSKA nie pasuje. Po 1 inne ofiary zostały znalezione w pobliżach cmentarzy, ona nie. Została znaleziona w lesie. Jako jedyna miała poszarpane ubranie itp. Inne kobiety zostały znalezione w jakichś "przyzwoitych" ubraniach, ona nie. Inne kobiety miały również problemy w małżeństwie, ona nie. Może miec to związek z trudnym dzieciństwem mordercy. Jego rodzice też mieli problemy. Morderca był ofiarą, nie gwałcił kobiet, nie głodził ich, nie bił ich okropnie. Tylko je zabijał.
-
2007/09/17 20:39:48
to Katarzyna Skrzynecka. Ona jako jedyna samotnie wychowywała dzieci, inne kobiety żyły w małżeństwie i każde miały jakiś kontakt z patologią ;]
-
2007/09/17 20:40:52
HANNA SMOKTUNOWICZ tak mi się wydaje, a dlaczego? Bo według jej zyciorysu ona jedyna mogła miec szczęśliwe małżeństwo, i nie pozwalała dziec iom na patrzenie na to jak krzywdzi ją jej mąż. Dla dziecka to jest wstrząs i trauma.. Pozatym jej rodzice się rozwiedli i być może ona sama doświadczyła czegoś takiego jak ten morderca, możliwe, że musiała patrzeć na jakies przykre sceny.
-
2007/09/17 20:40:56
a może.. Annę Marię Jopek zabił mąż, który ją zdradzał. Chciał się od niej uwolnić, by być z kochanką albo nie chciał dziecka, którego ona oczekiwała. Równie dobrze morderca mógł nie zabić Kasi Skrzyneckiej, bo ta nie miała dzieci, o ile kierował się tym, by się mścić na kobietach za swoje złe dzieciństwo. ALE, te morderstwa mogły być przypadkowe, ponieważ zabójca mógł zabijać tylko po to, by okradać z biżuterii te kobiety. Katarzyna Skrzynecka była bezrobotna, więc pewnie nie nosiła naszyjników. Nie była też mężatką, więc i obrączki nie miała.
-
2007/09/17 20:40:58
Chciałam jeszcze dodać jeden argument, że to H. Smoktunowicz --> w 1999r. nie miał jeszcze 18 lat, a zaczął zabijać po ukończeniu 18.
-
2007/09/17 20:41:59
Uważam, że ofiarą mordercy nie była Agnieszka Cegielska. Z jej życiorysu wychodzi mi, że nie miała problemów małżeńskich (jedyna spośród ofiar; morderca mógł tak wybierać ofiary, by w ten sposób "odreagowywać" to co działo się w jego dzieciństwie), po drugie jej zwłoki odnaleziono w lesie, a nie niedaleko cmentarza (mordercy przywiązują się do określonych miejsc, mogło to mieć również jakieś symboliczne znaczenie)
-
2007/09/17 20:43:23
aa i jeszcze jedno on miał 17 lat gdy została zabita HANNA SMOKTUNOWICZ a od dziadków uciekł w wieku 18 i wtedy mniej więcej zaczął zabijać
-
Gość: bily, atb55.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/09/17 20:43:37
Kobietą która nie pasuje do motywów zabójcy jest Agnieszka Cegielska.

Była idelaną matką i żoną.

Wszystkie pozostałe ofiary były bite albo porzucone przez swoich mężów, podobnie jak matka zabójcy.
-
2007/09/17 20:46:26
W tekst wkradł się drobny błąd, który już jest poprawiony. Tych, co byli tu o 20.00 informuję, że:
morderca wychowywał się z babcią do 17 roku życia i mniej więcej w tym czasie zaczął zabijać.

Proszę jednak zwrócić uwagę, że te pięć kobiet to nie wszystkie jego ofiary a tylko wybrane.

-
2007/09/17 20:46:40
Typuję Skrzynecką, była ostatnią zabitą skoro planował wszystkie swoje zbrodnie to tej nie dopracował dość dobrze. Pozatym jako jedyna nie pracowała podobnie jak później jego matka.
-
2007/09/17 20:46:48
Według mnie ten morderca morderca nie zabił Agnieszki Cegielskiej. Jako jedyna nie miała problemów z mężem. Wszystkie inne albo były bite przez męża, albo się z nim kłóciły, albo były rozwiedzione. Tylko Cegielska nie.
-
2007/09/17 20:47:22
Wszystkie one w jego przeswiadczeniu byly zlymi matkami, bo pozwalały swoim dzieciom patrzec, jak cierpią w małżeństwei. wszystkie, poza AGNIESZKĄ CEGIELSKĄ
Odreagowywał więc swoje cięzkie dzieciństwo, zabijając te, przez które ktoś mógł cierpieć tak, jak on przez swoją matkę.
Sorki za błędy w pisaniu:)
-
2007/09/17 20:49:26
Witam Kominie,
Typuję Agnieszkę Cegielską, ponieważ jej ciało jako jedyne zostało odnalezione w lesie, a pozostałe w okolicach cmentarzy, przy założeniu że w tym lesie nie było cmentarza, ale skoro nic o tym nie wspominałeś to pomijam to założenie.
Drugi powód wyboru tych pań oprócz Twojej sympatii do nich to wiek, wszystkie powyżej 30-stki i trzeci są blondynkami.

Pozdrawiam
-
2007/09/17 20:50:16
Tą kobieta jest ->AGNIESZKA CEGIELSKA

Nie pasuja ona do żadnej z cech kórymi mógl kierowac się morderca. Była idealną zoną i matką wiec przeciwieństwem do wzorców jakie miał w własnym życiu.

Pozostałe ofiary mają jakieś cechy podobne do rodziców mordercy takie jak:, wczesny ślub jeszcze na studiach lub zaraz po nich (MAGDALENA STUŻYŃSKA,HANNA SMOKTUNOWICZ ),zle stosunki z męzem czy tez rozwód (KATARZYNA SKRZYNECKA i ANNA MARIA JOPEK),wykonywany zawód matki mardercy była pielęgniarką jak jedna z ofiar (HANNA SMOKTUNOWICZ),wszystkie ofiary znaleziono koło cmentarzy poza AGNIESZKA CEGIELSKA której cialo znajdowało się w lesie.
-
2007/09/17 20:51:03
Moim zdaniem tą "nieodpowiednią" była Agnieszka Cegielska:
1) jej ciało zostało porzucone w lesie, nie zaś w pobliżu cmentarza, jak miało to miejsce w przypadku pozostałych ofiar. Świadczyć to może m. in. o braku szacunku do tej właśnie kobiety.
2) była zbyt pewna siebie i przebojowa - planowała zmienić pracę, ot tak, sama z siebie, w dodatku chciała się przekwalifikować. A przecież pozostałe kobiety, z matką mordercy włącznie, były raczej zahukane, niezbyt wierzyły we własne siły, wolały zdać się na los i innych ludzi (rodziców, mężów). Ponadto zajmowała się trudną młodzieżą, co znów potwierdza, że lubiła stawiać czoło wyzwaniom.
3) na jej ciele znaleziono ślady pobicia - zupełnie, jak gdyby stawiała się oprawcy. W przypadku pozostałych kobiet nie było wzmianki o pobiciu (bo i nie chciał używać wobec nich przemocy).
-
2007/09/17 20:51:33
Nie pasuje Agnieszka Cegielska, poniewaz w jej zyciu rodzinnym wszystko sie idealnie ukladalo. Wg mnie morderca chcial pomoc kobietom, ktore nie zyly zbyt dobrze ze swoimi partnerami, konczac ich meki smiercia.
-
2007/09/17 20:51:40
wygląda na to że morderca zabijał kobiety których porąbane związki zatruwały życie dzieciom.
Do tego profilu nie pasuje tylko AGNIESZKA CEGIELSKA w jej opisie nie ma nic co mogło by sugerować nieudany związek.
-
Gość: , gcg5.internetdsl.tpnet.pl
2007/09/17 20:52:07
Witam,
Nie będę się logował, bo mi się nie chcę wypełniać formularza, ale chętnie odpowiem na pytanie.

1. Hanna Smoktunowicz została zabita w 1999 roku, czyli zabójca miał 17 lat. Ty natomiast piszesz, że morderca zaczął zabijać w wieku 18 lat. Druga wątpliwość co do tej ofiary to fakt, że została zabita na początku września. Inne natomiast w okolicach lipca kiedy to zabójca odwiedzał cmentarze (prawdopodobnie kobiety te były ofiarami składanymi w hołdzie matki).

2. Agnieszka Cegielska - problem w tym, że od 2000 roku do 2002 nie było słuchu o mordercy. Agnieszkę odnaleziono w 2001 roku. Coś jest nie tak. Ponadto jest to jedyna ofiara, której nie znaleziono przy cmentarzu (tylko podwarszawski las). Jest jedyną kobietą, która do dnia śmierci miała spokojne małżeństwo.

3.Magdalena Stużyńska - jedyna kobieta, która osierociła czwórkę dzieci ( inne dwójkę)...

Wydaje mi się, że przy każdej dziewczynie popełniłeś jakiś błąd, który mógłby wskazywać na "tą jedną", ale nie chce mi się dalej pisać.

Pozdrawiam
Mateusz

ps. Fajna zagadka!!

-
2007/09/17 20:52:44
Ofiarą seryjnego mordercy nie jest Agnieszka Cegielska.To mąż zgłosił jej zaginięcie i wydaje się że jako jedyna miała normalne życie osobiste.
Powodami dla których koleś mordował było jego własne spaskudzone dzieciństwo.I reszta kobiet zdaje się że podobne fundowała swoim dzieciom.
Hanna Smoktunowicz-urodziła dziecko 4 m-ce po ślubie,ślub był najprawdopodobniej przez wpadkę, z mężem jej się niespecjalnie układało- no to trzeba było oszczędzić jej dzieciom większych cierpień.
Magdalena Stużyńska-wyszła za mąż jeszcze na studiach-ja rozumiem że wielka miłość,ale powód chyba był bardziej prozaiczny-prawdopodobnie również ciąża.Ciemne okulary i zaglądanie męża do kieliszka mówią same za siebie.Poza tym mąż nic nie wspomniał o obrączce gdy znaleziono zwłoki-znaczy nie była dla niego specjalnie ważna.
Katarzyna Skrzynecka-mąż ją zostawił-znaczy nie układało im się.
Anna Maria Jopek-mąż miał kochankę.
Cechami wspólnymi wszystkich tych kobiet (oprócz pani Agnieszki)jest podobieństwo ich życia do życia matki mordercy.Niechciana ciąża,mąż damski bokser i alkoholik,nieudane życie generalnie.Morderca wybierał swoje ofiary po dłuższej obserwacji,więc wiedział jak to życie naprawdę wyglądało.Co jest kolejnym argumentem dlaczego Agnieszka Cegielska nie jest ofiarą tego kolesia-gdyby ją obserwował wiedziałby że nie dzieje się u niej nic nienormalnego.No i to chyba tyle uzasadnienia:)




-
2007/09/17 20:53:58
Ojciec mordercy jak się domyślam oddał 4 strzały. Wszystkie kobiety miały dwoje dzieci (ciążę też uznałam) + męża. Jedna z nich wychowywała dwójkę dzieci z matką, co tak czy siak daje liczbę 4. Ona + 2 dzieci+ mąż, albo matka = 4. Tylko Magda miała 4 dzieci, więc nie pasuje do układanki, bo po dodaniu męża, wychodzi szóstka :)
Ale kuźwa wymyśliłam :)
Idę spać, nie nadaję się na seryjnego mordercę :)
-
2007/09/17 20:55:48
Według mnie tą nieodpowiednią kobietą była Agnieszka Cegielska, ponieważ w odróżnieniu od mordercy i pozostałych kobiet miała szczęśliwą rodzinę, bez rozwdów czy patologii. Ale ręki nie dam sobie za to uciąć..
-
2007/09/17 20:57:08
Obstawiam Agnieszkę Cegielską - jako jedyna była "idealną żoną i matką". Reszta kobiet pasuje w pewien sposób do matki mordercy - bita, kłóciła się z mężem, itd. Cegielska nie miała takich problemów, można by więc nazwać ją kobietą szczęśliwą.
A morderca zabijał te, które były podobne do jego matki.
-
2007/09/17 20:57:25
Nie pasuje Kasia Skrzynecka. Jako jedyna nie miala meza, stalej pracy i miala w najwiekszym stopniu mogla odzwierciedlac matke mordercy, co dodatkowo moglo powstrzymywac go przed zamordowaniem kogos o tego rodzaju portrecie osobowym.
-
2007/09/17 20:58:33
uważam, że nie pasuje AGNIESZKA CEGIELSKA. Po pierwsze. jej ciało zostało znalezione w lesie, a nie jak w pozostałych przypadkach w pobliżu cmentarza. Po drugie. Jako jedyna miała w miarę poukładane życie. Maż nie był alkoholikiem, nie bił jej, a ni nie miał kochanki. Można powiedzieć, że doświadczenia jakie doznał morderca w dzieciństwie, skłoniły go do tego, by na swoje ofiary wybierał kobiety "podobne" do jego matki. Po trzecie. Ma ślady pobicia.
-
2007/09/17 20:59:21
Ja stawiam na Agnieszkę Cegielską. Dlaczego? Bo w aktach jest napisane, że według sąsiadów była idealną żoną. Wszystkie inne ofiary miały problemy małżeńskie, albo były bite, albo mąż miał kochankę. Morderca pochodzi z patologicznej rodziny, może miał pretensje do matki o to, co się stało, że nie potrafiła temu zapobiec. A tak poza tym Cegielską znaleziono w lesie, a wszystkie inne ciała w pobliżu jakiegoś cmentarza. Ale to chyba nie ma znaczenia ;-) Ok, to chyba tyle, ale pewnie nie mam racji, bo to by było zbyt proste :-)
-
2007/09/17 20:59:34
w trakcie pisania odpowiedzi mnie tknęło... jedyną osobą nie pasującą do tego wszystkiego jest Magdalena Stużyńska. nie pasuje tutaj, bo za bardzo przypomina """życiorys""" matki mordercy. ta kobita też była prawdopodobnie bita przez męża, co dla mordercy było normalne, a przynajmniej się do tego przyzwyczaił. Jeśli chodzi o morderstwa reszty kobiet wydaje mi się, że wszystkie zamordowane Kobiety umierały w dniu jego urodzin lub w bardzo zbliżonym okresie. można to powiązać z masakrą, jaka była w dniu jego urodzin. teoretycznie nie wiemy kiedy są urodziny mordercy, no ale taka moja fantazja. Cholera Cię wie Kominek czy dobrze kombinuje, ale nigdy nie brałem udziału w tych zagadkach a dziś wyjątkowo nie chce mi się uczyć do sesji poprawkowej i trzeba sobie jakieś zajęcie znaleźć :-)

Pozdrawiam

Szaman
-
2007/09/17 20:59:46
Uważam, że Katarzyna nie była ofiarą tego faceta. Ona jako jedyna nie tkwiła w beznadziejnym związku bezpośrednio przed śmiercią. Morderca "ratował" ofiary z tych związków albo mścił się na nich za to, że pozwalają swoim dzieciom dorastać w takich warunkach. W obu przypadkach ma to na pewno związek z jego własną matką.
-
dmc
2007/09/17 21:00:23
Agnieszka Cegielska nie pasuje do pozostałych. W jej życiorysie nie ma mowy o przemocy w rodzinie cz. Co więcej, pomagała i dbała o takich ludzi jak morderca. Morderca dobrze o tym wiedział ponieważ je obserwował.
-
2007/09/17 21:01:28
Pani Agnieszka Cegielska była idealną żoną, reszta zaprezentowanych kobiet miała problemy z mężami bądź były rozwiedzione. Jej ciało zostało znalezione w lesie, reszta zwłok niedaleko cmentarzy. Podczas jej znalezienia miała swoje ubrania podczas gdy w notatkach prokuratora była uwaga na temat ubioru tychże kobiet. Według mnie Pani Agnieszka tu nie pasuję:)
-
2007/09/17 21:03:20
Według mnie to Hanna Smoktunowicz nie jest tą ofiarą, ponieważ przeżyła ona to co morderca - miała nie kochających się rodziców.
-
Gość: digan, 76-37.idc.net.pl
2007/09/17 21:03:57
Agnieszka Cegielska nei była ofiarą mordercy - tylko ona urodziła dzieci w odpowiednim czasie - w 25 roku życia.
-
2007/09/17 21:04:47
Do motywów nie pasuje AGNIESZKA CEGIELSKA. Wszystkie pozostałe ofiary miały nieudane życie małżeńskie (mężowie albo zostawiali kobiety albo je bili bądź mieli kochanki). W jej aktach nie ma wzmianki o czymś takim. Przeciwnie - wydaje się, że żyło jej się nie najgorzej.

Morderca kierował się nieszczęściem kobiet. Prawdopodobnie porywał je (albo uwodził) starając się na siłę stworzyć iluzję doskonałej rodziny, doskonałego małżeństwa. To by wyjaśniało dlaczego kobiety były przetrzymywane w dobrych warunkach oraz czemu były karmione. Powodem tego może być uraz z przeszłości mordercy.

Myślę, że reszta jest oczywista. Zmiana ubrań ofiar oraz brak gwałtu były próba stworzenia prawdziwego domu...Niestety, w szczęśliwej rodzinie nikt nie umiera z ręki drugiej bliskiej osoby...
-
2007/09/17 21:06:16
Według mnie jest to Agnieszka Cegielska. Z wszystkich pięciu kobiet jako jedyna ni ma nic wspólnego z matką mordercy.
-
2007/09/17 21:06:16
hm... Agnieszka Cegielska "W opinii sąsiadów była idealną żoną i matką. " pozostałe ofiary tkwiły w beznadziejnych związkach.
-
2007/09/17 21:07:08
Ofiarą mordercy nie jest Agnieszka Cegielska, ponieważ:

1) Jako jedyna nie miała problemów w małżeństwie i rodzinie, wręcz przeciwnie, wszyscy świadkowie twierdzą, że była idealną żoną i matką, w przeciwieństwie do innych kobiet, którym nie układało się w małżeństwie i w relacjach z facetami.

2) Jako jedyna została odnaleziona w innych okolicach niż cmentarz, a jej ciało było pogryzione przez zwierzęta. Ten element nie pasuje do innych miejsc, w których morderca pozostawiał ofiary. Fakt, iż nie miała obrączki może wynikać z czystego przypadku.

3) Jako jedyna jest szatynką, co prawdopodobnie nie pasuje do obrazu matki, jaki morderca miał w głowie.

4) Osoby, które wychowywała w domu trudnej młodzieży mogły mieć jakiś motyw w zabójstwie tej kobiety

5) ... ;) kto wie...
-
2007/09/17 21:07:30
pierwszy wniosek ż enie zabił Hanki (jak z m jak miłośc brzmi, bleee) bo była pielęgniarką jak jego matka. pozostałe kobiety pracowały z młodzieżą, miały szanse mu pomóc ale nie pomogły.

może będzie jeszcze inny wniosek po głębszym spojrzeniu
-
Gość: karol90, p549a5176.dip.t-dialin.net
2007/09/17 21:08:32
Pani Stuzynska tutaj mi nie pasuje...
Wszystkie pozostale kobiety mialy dobre zycie, byly wyksztalcone, mialy dzieci i rodzine. Magda S. byla bita przez meza - byc moze nasz maly Hitman chcial oszczedzic jej tego, przez co przechodzila jego matka.
Wiec to nie jest motyw zabojstw naszego malego Hitmana, wiec pani Magda byla najwyrazniej pomylka w jego karierze.

A inne zabijal...z zazdrosci?
-
2007/09/17 21:08:39
Kobietą która nie pasuje do motywów, jakimi kierował się seryjny morderca moim zdaniem jest Katarzyna Skrzynecka. Pierwszym powodem dla jakiego tak sądze jest fakt iż jako jedyna nie miała już męża gdyż była po rozwodzie, po drugie tylko w jej opisie jest podane że osierociła dwie córki, u innych jest podane że osierociły dzieci czyli możemy sie domyślać że np jednym z tych dzieci był syn. Możliwe że ta ofiara nie pasowała do jego poprzednich ofiar ponieważ wiemy ze napewno nie miała syna i miała odwage rozwieść się z mężem czego zabrakło matce mordercy
-
2007/09/17 21:08:54
AGNIESZKA CEGIELSKA jako jedynej dobrze jej sie układało w związku.
-
2007/09/17 21:09:06
Jedynie Skrzynecką mąż zostawił rok wcześniej… Na pewno jest to zla odpowiedź, ale to tylko świadczy o mojej niewinnośći…:)
-
2007/09/17 21:09:11
Możliwe też, że jego ofiarą nie byłą MAGDALENA STUŻYŃSKA ponieważ ona pozostawiła same NASTOLETNIE dzieci, a to odróżnia ją od reszty ofiar, które zostawiły kolejno: dziewięcio- i pięcio latka, dziesięcio i jedenasto latka, dwie CóRECZKI (zdrobnienie, jak sądze świadczy o ich wieku) i dwu letnie dziecko. Sam zabójca stracił rodziców mając 9 lat.
-
2007/09/17 21:09:58
AGNIESZKA CEGIELSKA
-
2007/09/17 21:10:07
Moim zdaniem nie pasuje Hanna Smoktunowicz. Może trochę niedorzeczne, ale wydaje mi się że( pomimo tego, że można doszukiwać się morderstwa popełnionego przez męża na Jopkowej), pozostałe ofiary miały jakiś związek z nauczaniem, i to było motywem. Mogły to być "kobiety życia mordercy", Cegielska- zajmowała się trudną młodzieżą, Stużyńska-była wykładowcą, Skrzynecka- nauczycielką, Jopkowa- przedszkolanką. A Smoktunowicz- pielęgniarką... Myślę, że zabójca nie zrobiłby krzywdy pielęgniarce jeśli pół życia spędził w szpitalach.. Ot co, mój umysł psychopaty to wypracował:D
-
2007/09/17 21:10:39
Wydaje mi się, iż Agnieszka Cegielska nie pasuje - morderca instynktownie pragnął "zaopiekować" się tymi kobietami. Podobnie jak jego zamordowana matka, miały problemy w domu, podświadomie chciał uchronić je od jej losu (któremu nie dał rady zapobiec). Zaopiekować, o czym świadczą względnie dobre warunki przetrzymywania (karmienie, przebieranie). Nie były gwałcone, jedynie wzorce silnie zakorzenione w jego psychice przez ojca i dziadków w końcowym rozrachunku popychały go do morderstwa. I tutaj dochodzę do sedna mojego wyboru - ww ofiara nie miała problemów rodzinnych, nie maltretował ją mąż, miała szczęśliwe dzieci i brak jakiejkolwiek wzmianki o złym wpływie mp. rozwiedzionych rodziców. Dlatego wybieram Agnieszkę Cegielską jako niepasujące ogniwo do łańcucha zbrodni.
-
Gość: Fauka, acmo156.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/09/17 21:10:42
AGNIESZKA CEGIELSKA
-
2007/09/17 21:11:37
Otóż matka mordercy trwała przy swoim mężu mimo tego iż mąż ją bił i ogólnie źle traktował. Najważniejsze było dobro dziecka a nie swoje własne. Związała się ze złym facetem ale to ona temu była winna a nie dziecko a zatem trwała przy mężu do ostatnich chwil.

Każda z ofiar pasowała do tego oprócz jednej. Hannie nie układało się z mężem ale z nim była. Agnieszka także trwała przy swoim mężu chociaż brak bliższych szczegółów odnośnie ich relacji. Mąż Magdaleny często zaglądał do kieliszka i bił żonę ale ta była z nim. Mąż Anny Marii zdradzał, miał kochankę ale ta z nim była.

Więc jedyną ofiarą, która się tu wybija jest Katarzyna Skrzynecka. Mąż zostawił ją rok wcześnie. Jest to jedyna ofiara, która w momencie śmierci nie nie była w jakichkolwiek relacjach z mężem.

Mordercy by ona nie pasowała. Cała reszta ofiar przypominała matkę, która trwała przy mężu ale Katarzyna nie pasowała bo przy swoim nie trwała. Voila.
-
2007/09/17 21:11:43
Drugi powód takiego wyboru: wszystkie są długowłosymi blondynkami:))
-
2007/09/17 21:11:59
prawdopodobnie pomyle sie bo odpowiedz ktora mi sie wydaje ze jest wlasciwia, jest zbyt oczywista.

Morderca mial uraz do mezow zle traktujacych kobiety, po tym jak widzial ze jego ojciec zle traktowal swoja zone.

Do opisu nie pasuje Agnieszka Cegielska bo nie ma nic co by oczernialo jej meza.

ale pewnie wiekszosc osob da taka odpowiedz i to bedzie bledne myslenie ;d
-
Gość: Zbyszek_kieliszek, host-86-111-103-117.tvk.torun.pl
2007/09/17 21:12:08
Uważam że do motywów sprawcy nie pasuje Agnieszka Cegielska bo jako jedyna nie miała problemów z mężem. Myślę że morderca przez swoje doświadczenia z dzieciństwa i ciągłe patrzenie jak ojciec katuje matkę, chciał w pewien sposób "wybawić" swoje ofiary od losu swojej matki. Dobrze?:)
-
2007/09/17 21:13:39
AGNIESZKA CEGIELSKA

Dlaczego? Jedyne, co mi przychodzi do głowy to to, ze nie zostala porzucona przy cmentarzu. Ot tak, na pierwszyrzut oka stwierdzilem :)

Pzdr Komin, dobra robota ;]
-
2007/09/17 21:13:43
Według mnie jest to Agnieszka Cegielska, a dlaczego? a wiec: znaleźli ja w lesie w pobliżu żadnego cmentarza nie było,jak w przypadku innych ofiar,jako jedyna nie była w pełni ubrana,a jej ubrania leżały obok,ogólnie to jeszcze nie miała problemów z mężem tak jak reszta,a morderca miał upodobania do pań z problemami. tak uważam moim skromnym zdaniem,ale pewnie zbyt proste to by było.
-
2007/09/17 21:14:14
HANNA SMOKTUNOWICZ-
Pracowała jako pielęgniarka.

AGNIESZKA CEGIELSKA-
Zajmowała się trudną młodzieżą w jednym z ośrodków

MAGDALENA STUŻYŃSKA-
wykładowczyni na Uniwersytecie Warszawskim

KATARZYNA SKRZYNECKA-
z zawodu nauczycielka

ANNA MARIA JOPEK-pracowała w przedszkolu

Cztery z tych kobiet były zawodowo związane z (dziećmi, młodzieźą)
tylko HANNA SMOKTUNOWICZ pracowała w innym zawodzie byla Pielegniarką.

Więc tylko HANNA SMOKTUNOWICZ nie pasuje do ofiar tego mordercy.
wszystkie oprucz niej były związane z młodzierzą oprucz Hanny była pielegniarką,
Morderca niezabył jej poniewąż matka tego zabójcy też była z zawodu pielegniarka
i ów zabójca miał z tego tytułupowody a żeby ja oszczędzić.
to tak tyle :)

-
2007/09/17 21:16:23
AGNIESZKA CEGIELSKA - jako jedyna nie miała problemów z mężem. Wszystkie pozostałe przypominały jego matke - były dobre dla dzieci, usiłowały się nimi opiekować, ale nie radziły sobie z mężem.
-
2007/09/17 21:16:50
Czuje, ze to ma zwiazek z tymi dzieciami :)
-
2007/09/17 21:19:07
i kolejna wersja, nie zabił Anny Marii ze względu na sposób pozostawienia ciała (ale skoro mówi "Ta kobieta nie byłaby odpowiednia" to chyba chodzi o to czym się wyróznałą za życia)

obie wersje prawdopodobne się wydają, ale nie martw się Kominek trzeciej nie będzie
-
2007/09/17 21:19:07
Mój typ: Katarzyna Skrzynecka.

Wszystkie pozostałe kobiety były aktualnymi mężatkami.

Morderca chciał "uwalniać" biedne żony od złych potworów, które były ich mężami (takie miał zdanie o mężach po swoich przeżyciach ze swoim ojcem). Przed dokonaniem zabójstwa, morderca próbował "nawracać" kobiety poprzez pozbawianie ich pamiątek po mężach (zabierał im biżuterie, dawał nowe ubrania, aby nie kojarzyły się z domem rodzinnym), ale traktowanie ich względnie dobrze.

Jest jeszcze drugi wariant, nie wiem czy jest to "legalne" aby podawać dwa różne uzasadniania, jeśli uznasz, że nie, to po prostu zignoruj dalszą część wypowiedzi.

Celem mordercy była zemsta na mężach poprzez zabijanie ich żon.
-
2007/09/17 21:20:09
moim zdaniem ze wszystkich ofiar odpada skrzynecka poniewaz ten psychopata szukal kobiety ktora moglaby byc jego zona/matka a ktora nie skonczylaby tak jak jego matka a skrzynecka tak samo jak jego matka byla bezrobotna
-
2007/09/17 21:21:01
Kobieta, która nie pasuje do motywów, jakimi kierował się morderca to Hanna Smoktunowicz.

Jako jedyna zbuntowała się wobec męża i prawdopodobnie miała nawet kochanka, co świadczy o jej "wyzwoleniu". Pozostałe kobiety natomiast posiadały cechy jego matki:
AGNIESZKA CEGIELSKA - idealna matka i żona
MAGDALENA STUŻYŃSKA - mąż alkoholik, ona bita i katowana
KATARZYNA SKRZYNECKA - zostawiona przez męża, co świadczy o tym, że związek był bez przyszłości
ANNA MARIA JOPEK - zdradzana przez męża
-
2007/09/17 21:21:58
Myślę, że ta kobietą była AGNIESZKA CEGIELSKA. A czemu?
- Zajmowała sie trudną młodzieżą, być może przed śmiercią próbowała zastosować na mordercy techniki, które on znał już z ośrodków wychowawczych, do których trafił po śmierci rodziców. To mogło go wkurzać.
- Była "idealną żoną i matką", inne kobiety miały różne problemy: bicie przez męża, bezrobocie, kłótnie z mężem. Osoby, którym życie ułożyło sie tak, jak "Twojemu" mordercy, nie lubią osób, którym dobrze się układa. Oni czują sie ofiarami, nie przestępcami.
- Tylko jej ciało zostało porzucone "byle jak". Nie koło jakiegoś cmentarza, jak pozostałe kobiety. Myslę, że w ich wypadku morderca chciał, by zostały znalezione. W przyadku Agnieszki chyba nie.

" - To prawda. Ta kobieta nie byłaby odpowiednia" Hm, do czego odpowiednia? Myślę, że morderca szukał kobiety, która zastępowała by mu matkę. Nie żonę ani kochankę, bo były one za stare jak dla niego. No i ich nie gwałcił. Myślę, że morderca kochał swoją matkę i nienawidził ojca za to, że ją katował i zabił. Chciał ją odzyskać. A że był psychopatą, robił to w taki a nie inny sposób.

Pozdrawiam. :)
-
2007/09/17 21:21:59
uwaga strzelam. pierwsza myśl, jaka mi przyszła szukając wspólnych punktów i różnic: cegielska. ona jedna miała udane małżeństwo. tak na pierwszy rzut oka przynajmniej. reszta kobiet miała jakieś nieporozumienia z mężami, zdrady, pobicia, pozostawienie, rozwody. u niej nie ma o tym mowy. czyli mozna założyć, że dzieci były też szczęśliwe z takimi rodzicami. też ona jedna nie została znaleziona przy cmentarzu.
dlaczego zabijał? chciał oswobodzić dzieci od matek, które niszczą im dzieciństwo nie rozumiejąc się z ojcami. cegielska nie pasuje.

-
2007/09/17 21:22:03
Według mnie nie pasuje Agnieszka Cegielska. Tylko ona miała dobrego męża. Morderca zabiał te kobiety które w jakiś sposób cierpiały przez własnych mężów, tak jak jego matka przez ojca Chciał je od nich uwolnić.

Chociaż ta odpowiedź wydaje mi sie zbyt prosta, pewnie jest tam cos czego nie widzę.
-
2007/09/17 21:24:08
Sprawca po kolei mścił się na osobach, które sprawowały nad nim władzę? przedszkole - Anna Maria, nauczycielka - Katarzyna Skrzynecka, wykładowca - Magdalena Strużyńska no i Agnieszka Cegielska - praca z trudną młodzieżą. Nie pasuje tylko Hanna Smotkunowicz.
-
Gość: akerman, 83.142.222.25*
2007/09/17 21:25:09
Ofiara nie była Agnieszka Cegielska, gdyż jako jedyna miała udane życie rodzinne, morderca zabijał kobiety, które podobnie jak jego matka (oraz ojciec) nie potrafiły zapewnić rodzinnego szczęścia tak potrzebnego w wychowywaniu dzieci, co było zemstą za podobną sytuacje w jego domu rodzinnym
-
2007/09/17 21:26:38
No więc tak, nie jestem pewna czy jest to na tyle proste, mam nadzieję, że jednak się nie okaże, że myśle jak seryjny morderca. Wydaje mi się, iż ofiarą nie mogła być Agnieszka Cegielska. Moim zdaniem morderca miał za złe matce to, że pozwalała się maltretować na jego oczach, że wogóle na to pozwalała i nie miała siły otwarcie się sprzeciwić. Agnieszka jest jedyną, która nie miała problemów w małżeństwie, przynajmniej na to wskazywałoby określenie: idealna żona i matka. Tak więc wydaje mi się, że pomimo iż morderca nienawidził ojca, to winił matkę posąsdzając ją o słabość. tyle.
-
2007/09/17 21:28:15
do motywu nie pasuje Anna Maria Jopek ponieważ jako jedyna mieszkała z matka,a nie mężem.Zabójca wybierał kobiety ze szczęśliwych rodzin dlatego ze sam takowej nie posiadał
-
2007/09/17 21:30:49
Jedyna kobieta, która nie pasuje do motywów zabójstw seryjnego mordercy to Agnieszka Cegielska. Każda z pozostałych ofiar miała coś wspólnego z matką zabójcy. Hanna – była pielęgniarką, Magda – bita przez męża, Katarzyna – bezrobotna, Anna – zdradzona przez męża. Cegielska była „idealną matką i żoną”. Każda ofiara naszego zabójcy była pozostawiona na cmentarzu lub w jego pobliżu, Cegielska – las.
-
2007/09/17 21:31:12
AGNIESZKA CEGIELSKA jako jedyna miała udane małżeństwo. Pozostałe mogły się zabójcy kojarzyć z matką i jej nieszczęśliwym życiem z ojcem mordercy.
-
2007/09/17 21:31:20
Agnieszka Cegielska nie została zamordowana przez tego mordercę.
Wszystkie inne kobiety były nieszczęśliwe w małżeństwie.
Hanka Smoktunowicz ponoć miała kochanka. Magdzie Stużyńską ponoć mąż bił. Skrzynecką zostawił. A Anke Marie już zdradzał o wiele, wiele wcześniej.

Tylko Agnieszka nie miała problemów z mężem. Jedynie narzekała na pracę. Ale biorąc pod uwagę życiorys mordercy ona nie pasowałaby do jego motywu.

A reszcie ofiar postanowił ukrócić cierpienie. I dlatego je zabił. (jak to brzmi...).

;>
-
2007/09/17 21:31:52
kurcze to wyzej to ja!!!! chyba sie nie zalogowalam?!?!?!
-
2007/09/17 21:32:33
Obstawiam Agnieszkę Cegielską. Dlaczego? Trywialnie: wygląda na to, że nie bił jej mąż, a wg mnie właśnie bitych kobiet ten morderca "nie lubił". Dodatkowo brak śladów pobicia. To jak, nie zgadłem? [;
-
2007/09/17 21:34:02
Uważam ze pierwsza przedstawiona kobieta nie była ofiarą tego mordercy. Jest kilka poszlak, których można byłoby się zaczepić.Jednak najbardziej prawdopodobna to ta, że jego matka była pieklęgniarką,której nie szanował za to,zo dawała sobą pomiatać ojcu.Pomimo tego ze jej nienawidził, mimo wszystko było mu jej żal.Poza tym jedynym miejscem w swoim życiu, w jakim o niego dbano był szpital. Sposób zabijania był celowy: ojciec-żywiciel i ofiara. Zabieranie obrączek i naszyjnika to trofeum,które zabiera każdy seryjny morderca na pamiątkę.
-
2007/09/17 21:34:12
Morderca nie zabił Katarzyny Skrzyneckiej. Dlaczego? Jaki miałby interes w zabijaniu samotnej matki? Pochodził przecież z patologicznej rodziny, która jednak zawsze była "w komplecie" - aż do momentu tragicznych urodzin. A mąż zostawił Skrzynecką akurat w momencie, kiedy morderca wychodził z aresztu, biorąc więc pod uwagę fakt, że nie znał swych ofiar na długo przed zabójstwem, nie miał możliwości poznać jej wtedy, gdy jeszcze była mężatką.
-
2007/09/17 21:34:27
Moim zdaniem nie pasuje tu AGNIESZKA CEGIELSKA ponieważ;
Seryjny morderca zabijał kobiety które były ofiarami swoich mężów (były bite, zdradzane itd.) podobnie jak jego matka.Pozbawiał te kobiety życia ponieważ zdawał sobie sprawę że nie są one na tyle silne aby odejść od swoich mężów i w ten sposób narażają na niebezpieczeństwo utraty życia swoje dzieci, AGNIESZKA CEGIELSKA nie pasuje do typu kobiet mordowanych ponieważ jej małżeństwo jest wręcz idealne, czuły mąż zgłaszający zaginięcie żony, idealna matka, brak informacji o patologiach w jej rodzinie.
-
2007/09/17 21:35:37
Witam!
Nie było mnie w domu o 20:00. Zagadkę zacząłem czytać o 20:48 i rozwiązanie znalazłem po równo 29 minutach analizy o 21:18 (reszta czasu to zapisywanie tejże wypowiedzi). Gdybym zaczął o 20:00, miałbym rozwiązanie o 20:30.

Trudno mi orzekać na temat motywu zbrodni w sensie myśli bigających po chorym umyśle. Ale spekulując, wydaje mi się, że w każdej z zamordowanych kobiet widział swoją matkę – małżeństwa do dupy, cieńka praca, ledwe wiązanie końca z końcem. To łączy wszystkie zamordowane. Jednakże jedna z nich odbiega od tego w jednym elemencie – Magda, która pracuje na uniwerku i pewnie zarabia świetnie, choć małżeństwo ma też do dupy.
Magdę jednak, różni od pozostałych jeszcze coś – rok urodzenia. Jako jedyna nie urodziła się w 1965 roku, lecz dwa lata później.
1965 – to rok urodzin zarówno wszystkich pozostałych kobiet, jak i matki naszego mordercy!
Wiek Magdy oblicza się z sumowania roku zaślubin oraz 15 lat małżeństwa [kryształowe gody]. Zginęła mając 37 lat w roku 2004, czyli urodziła się w 1967 roku.

Magdalena Stużyńska nie pasuje!

Morderca zabijał kobiety z rocznika swej matki, którymi gardził, że prowadziły podobne życie – jak uważał – do jego matki. Marne życie godne pożałowania.
Mordercę jego matka poczęła w wieku 17 lat, on w tym wieku zaczął zabijać. To w zasadzie już nie istotne dla mojej odpowiedzi, którą uzasadniłem.

Fajna zagadka. Pozdrawiam organizatora i sponsorów.
-
2007/09/17 21:38:50
a więc złapany morderca nie zabił Agnieszki Cegielskiej. Nie pasuje do pozostałych kobiet ponieważ nie ma żadnej wzmianki, ze niepowodziło jej się z mężem tak jak pozostałym kobietom. Świadczy jeszcze o tym to, że jako jedynej zwłoki nie leżały blisko żadnego cmentarzu:P I co wygrałam 80 zetka:):):)
-
2007/09/17 21:43:01
wszystkie ofiary laczyly zle uklady z zyciowymi partneami. jedynie AGNIESZKA CEGIELSKA nie pasuje do tego profilu, dlatego to jej zabojca nie uznal za odpowiednia.

UZASADNIENIE: zabojca, pamietajac mierne i bierne zycie matki, chcial oszczedzic tym kobietom cierpienia przy boku groznych dla nich mezczyzn, dlatego porywal je i zabijal (smiem twierdzic, ze w dosc "humanitarny" sposob - o czym swiadcza tylko nieliczne slady pobicia i fakt, ze ofiary byly karmione). w ten sposob "uwalnial" je od toksycznych facetow.

a przynajmniej tak mi sie wydaje :)
-
2007/09/17 21:43:02
Gratuluję pomysłu, zagadka chyba tylko dla Sherlocka Holmesa.
Moim zdaniem nie pasuje kandydatka numer 3, czyli Magdalena Stużyńska. Niby wszystko się zgadza, jeśli chodzi o powiązania z życiorysem mordercy, ale nie pasuje mi tutaj wiek tej kobiety. Pozostałe ofiary w chwili śmierci miały tyle lat, ile lat miałaby matka mordercy, gdyby żyła.
Pewnie kombinuję nie w tą stronę, ale cóż - najwyżej ktoś się uśmiechnie, czytając, co też wydedukowałam ;))
Pozdrawiam.
-
2007/09/17 21:44:10
Ofiarą mordercy nie byla Magdalena Stużyńska, która jako jedyna miała całkiem dobrą posadę, co dawało jej możliwość zadbania o swoje dzieci. A morderca nigdy nie mógł liczyć na matkę, bo nie zarabiała przez co była zmuszona żyć u boku jego ojca i skazała go na straszne życie. Pozostałe kobiety tak jak jego matka byly zależne od mężczyzn.
-
2007/09/17 21:44:32
Ja obstawiam Cegielską, jako jedyna urodziła pierwsze dziecko po 25 roku życia. O dwóch ostatnich w sumie nie ma na ten temat ani słowa, ale za Cegielską przemawia jeszcze fakt, ze była znaleziona w lesie. Pozostałe panie zawsze znajdowały sie w okolicach cmentarzy. Po za tym nie miała problemów z rodziną, mąż jej nie bił ona jego tez itd.
-
2007/09/17 21:44:45
Ofiara, która nie została zamordowana przez tego przestępce to Agnieszka Cegielska. Ofiara - udane życie osobiste, brak informacji na temat dzieciństwa i rodzinnego domu, ciało znalezione zostało w innym miejscu a obok nie było cmentarza, zwłoki znaleziono nagie, praca jej była związana z trudną młodzieżą. Morderca - nie udane życie rodzinne, występowanie znęcania się, ucieczki z domu, kradzieże, więzienie.
-
h60
2007/09/17 21:44:56
Witam. Moim skromnym zdaniem, morderca nie zabil Cegielskiej. Pozostale 4 kobiety odnajdywano w poblizu cmentarzy, ja jedyna w lesie. Poza tym, jako jedyna miala dobre relacje z mezem... Morderca w swojej chorej wyobrazni mogl sobie uroic, ze pozostalym kobietom po prostu skracal cierpienia na tym padole (widzial katorge wlasnej matki). Szczesliwej, z poukladanym zyciem prywatnym Cegielskiej nie tknalby malym paluszkiem. Ale pewnie sie myle, jak to zwykle bywa:)
-
2007/09/17 21:45:27
Prawdopodobnie morderca w swym patologicznym postrzeganiu świata chciał zabijać (lub 'oszczędzać cierpienia') osobom przypominającym mu jego własną matkę - która była bita w domu, co miało istotny wpływ na dalsze życie jego i analogicznie - zapewne miałoby wpływ na dzieci matek, które zabijał. Być może obwiniał swoją matkę, że pozwalając sobie na bicie - a w konsekwencji w końcu zabicie i opuszczenie go, jego życie już kompletnie legło w gruzach?

Do motywów postępowania mordercy według mnie nie pasuje zatem zabicie Agnieszki Cegielskiej. Nie miała żadnych problemów w domu, a przez sąsiadów określana była jako idealna matka i żona - w odróżnieniu od innych ofiar.
Do tego różni się od innych ofiar tym, że była przez sprawcę pobita przed śmiercią - a 'naszemu mordercy' zależało na zapewnieniu paradoksalnie dobrych warunków przed zadaniem śmierci ofiarom;
chciał żeby jadły, być może czasem je do tego musiał zmuszać.
Jeszcze jedna kwestia. Ubrania. Idąc moim tropem zakładam, że specjalnie przebierał je po to, by przypominały mu matkę.
-
2007/09/17 21:46:31
wiesz co Kominek?? hmm.. a propos mojej odpowiedzi na zagadke... choć może i nie istotne.. czasem oglądam telewizje i czasami przy kolacji zdarza mi się widzieć odcinki kryminalnych czy w11.. nawet nei rozróżniam, nie ważne. w jednym z odcinków już jakiś czas temu była podobna akcja... tyko, że gościa szybko złapali... zaginęła kobieta, okazało się siostra psychopaty, uwięziona i zakneblowana siedziała przy stole z tortem tego gościa, miała sie wydarzyć rzeź ale Kobita miała farta :-) nie wiem czemu ten odcinek mi się skojażył no ale :-)
udanej zabawy życze w czytaniu komentów

Pozdrawiam
Szaman
-
2007/09/17 21:46:40
ANNA MARIA JOPEK
Morderca najprawdopodobniej interesowal sie mezatkami, Jopek w momencie morderstwa byla po rozwodzie, wiec nie pasuje juz do motywow :)
-
cgb
2007/09/17 21:48:32
Najmniej mi tu pasuje Cegielska:
-idealna żona i matka, czego nie można powiedzieć o reszcie (seryjny morderca odnajdował podobne do siebie przypadki i je likwidował);
- została znalezina w lesie (z daleka od cmentarza);
- jej ciało jako jedyne było zniszczone i jako jedyna miała ślady pobicia;
- to że ciało zostało poszarpane przez zwierzęta może świadczyć o tym, że leżała tam dłużej;
- jako jedyna nie byłą bezpośrednio związana z edukacją - pracowała nad trudną młodzieżą.
Jak jeszcze coś znajdę to dopiszę.
-
2007/09/17 21:51:03
witam drogi Kominku i gratuluję zagadki.
moim zdaniem, morderca mówiąc, że ta kobieta nie byłaby odpowiednia trzymał w ręku akta Agnieszki Cegielskiej, ponieważ ona jako jedyna nie była w związku "patologicznym". mam na myśli to, że w jej przypadku jako jedynej, z tych pięciu wymienionych ofiar, nie było nawet przypuszczeń, aby mąż ją bił, był alkoholikiem, zdradzał ją, bądź zostawił. wiodła szczęśliwe, normalne życie. tym faktem jej życiorys różni się od życiorysów pozostałych ofiar i od życiorysu mordercy. w każdym innym przypadku, łącznie z zabójcą, "ofiara" była katowana, bita, zdradzana, lub porzucona. takie moje zdanie, czy dobre nie mam pojęcia.:) pozdrawiam gorąco.:)
-
2007/09/17 21:51:36
Myślę ze to będzie Agnieszka Cegielska ponieważ jako jedyna z 5 wybranych dziewczyn nie miała problemów w życiu rodzinnym.Myślę ze seryjny morderca probował stworzyć rodzinę ze swoimi ofiarami! W tym celu zdejmował im obrączki lub pamiątki po rodzinie! Myślę ze siła były zmuszane do miłości z nim poprzez bicie ich! Jak łatwo zauważyć tylko Agnieszka Cegielska była pochowana w lesie a reszta kobiet na cmentarzu lub w obrębie cmentarza! Myślę ze te 4 kobiety poddały sie i na siłę go pokochały! W zamian za ich miłość morderca w nagrodę pochował je na cmentarzach lub w obrębie ! A Agnieszka jako wzorowa matka i zona nie mogła go pokochać gdyż kochała swoją rodzinę! Bardzo ważna jest tez przeszłość mordercy! W dzieciństwie doświadczył wiele strasznych przeżyć! Morderca nie miał nigdy prawdziwej rodziny i dlatego na siłę chciał ja stworzyć! jeżeli ofiary nie spełniały jego oczekiwań to je porostu zabijał! Myślę także ze Agnieszka była siła zaprowadzona do tego lasu gdyż miała otarcia na przedramieniu a to świadczy ze musiał ja ciągnąc za rękę! Morderca wg prokuratora był ofiara! I miał racje ponieważ morderca był ofiarą patologicznej rodziny w której sie wychował! Mam nadzieję ze dobra odpowiedz
-
2007/09/17 21:51:41
Ofiarą nie była Agnieszka Cegielska. Po pierwsze jej ciało jako jedynej odnaleziono stosunkowo późno a to znaczy, że nie było wskazówek co do ukrycia jej ciała. Po drugie jako jedyne, jej ciało nie zostało odnalezione w okolicy cmentarza. Może świadczyć o tym że morderca swoje ofiary przetrzymywał w cmentarnych kryptach a po śmierci porzucał w okolicy cmentarza.
Agnieszka Cegielska jako jedyna nie miała problemów rodzinnych a dodatkowo miejsce jej pracy wskazywałoby na inne okoliczności śmierci.
Pozostałe ofiary morderca "uwalniał" od życia w męczarniach, starannie je do tego przygotowując (przetrzymując przed śmiercią)Fakt, iż nie były głodzone i gwałcone, może świadczyć o tym, że traktował swoje ofiary jak swoja matkę, wiedząc, że na końcu muszą i tak umrzeć. Wszystkie, oprócz Cegielskiej miały problemy z mężami.
-
2007/09/17 21:52:15
I jeszcze jedno. Każdą z pozostałych czterech można zatrudnić jako "znak firmowy" odpowiednich notek wymienionych w tej o superniani. Mam wrażenie że portret psychologiczny mordercy pasuje do kominka jak ulał:)
-
2007/09/17 21:52:17
Według mnie Magdalena Stużyńska nie została zamordowana przez "naszego" seryjnego mordercę.
W roku 2004 miała 37 lat, a moim zdaniem morderca wybierał kobiety, które miały dokładnie tyle lat, ile w danym roku miałaby jego matka (gdyby wciąż żyła).
Jego matka w 2004 roku miałaby 39 lat.
W przypadku pozostałych kobiet wiek się zgadza.

Również w kwestii zawodowej Magdalena Stużyńska odbiegała od pozostałych ofiar - pracownica Uniwersytetu Warszawskiego miała lepszą sytuacje materialną niż pozostałe kobiety (pielęgniarka, bezrobotna nauczycielka, przedszkolanka, pracownica zakładu wychowawczego), w których morderca poszukiwał odbicia swojej tragicznie zmarłej matki.

Jeśli dobrze zgadłam motywy, to czy mam zadatki na seryjnego morderce? (-:
-
2007/09/17 21:53:06
Agnieszka Cegielska nie pasuje. Morderca chciał wszystkie ofiary "pochować", poprzez porzucenie ich koło lub na cmentarzu, ta zaś została pozostawiona w lesie. Poza tym układało się jej z rodziną (nie jest napisane inaczej).
Widzę, kominku, że masz słabość do blondynek ;)
-
2007/09/17 21:53:26
Cegielska nie była odpowiednia, idealna matka ,żona, planowała zmienić pracę (niezależna , przebojowa). Moim zdaniem zabójca wybierał kobiety podobne do swojej matki, uległe, nieporadne, zależne od mężczyzny.
-
2007/09/17 21:53:35
Cześć:) Moj pierwszy komentarz...

Moim zdaniem morderca nie zabił Agnieszki Cegielskiej. Ofiarami mordercy były kobiety bite i zdradzane przez mezów, (tak jak jego matka) wydaje mi sie ze on chciał ukrucic ich cierpienie. Nie pasuje rowniez miejsce porzucenie zwłok, wczesniejsze 4 ofiary byly wyrzucane gdzies obok cmentarzy a jej ciało bylo pozostawione w lesie.
-
2007/09/17 21:54:54
Według mnie nasz morderca nie zabił Magdaleny Stużyńskiej, jako, że miał trudne dzieciństwo, a ze wszystkich osób wychowujących go dbała o niego (i naprawdę go kochała) tylko matka, to ofiary swe identyfikował właśnie z matką.
Smoktunowicz miała kochanka, Cegielska była idealną żoną (więc zakładamy że miała udane życie w małżeństwie), Skrzynecka rozstała się z mężem w normalny sposób, a Jopek miała udane życie, dopiero później wyszło, że jej mąż miał kochankę, ale ani jej nie bił, ani nic.

Zostaje tylko Stużyńska.
Bita przez męża, kochająca swoje dzieci.
Próbująca żyć normalnie.
-
Gość: , fhk34.internetdsl.tpnet.pl
2007/09/17 21:56:18
AGNIESZKA CEGIELSKA

Morderca porywal kobiety, ktore przypominaly swoja historia jego matke. Jedynie Cegielskiej powodzilo sie z mezem, wiec nie pasuje do szablonu. Jako jedyna byla bita (?).

Pozdrawiam, direk / kopyciak@gmail.com
-
Gość: martek, gqr210.internetdsl.tpnet.pl
2007/09/17 21:58:29
Myśle, że morderca nie zabił Agnieszki Cegielskiej, ponieważ nie widzę podobieństw między jego zyciorysem a krótką notką dotyczącą Agnieszki. Morderca szukał podobieństw między sobą a swoimi ofiarami dlatego, że zabijając je chcial im tak naprawde pomóc!
-
2007/09/17 21:59:25
Agnieszka Cegielska
-
2007/09/17 21:59:40
Według mnie on nie zabił AGNIESZKI CEGIELSKIEJ bo wszystkie kobiety były znajdowane niedaleko cmentarza, a Ona nie.
-
2007/09/17 21:59:46
Do profilu nie pasuje AGNIESZKA CEGIELSKA ponieważ nie było żadnych przesłanek mogących rzucić na nią podejrzenie posiadania kochanka. Wszystkie kobiety miały prawdopodobne związki z mordercą.
-
2007/09/17 21:59:50
Dobry Wieczór!
W związku z w.w. zagadką do modus operantis mordercy nie pasuje mi pani Agnieszka. Jako jedyna nie została znaleziona w pobliżu cmentarza i była rozebrana. Stawiam na tę panią. Jednakże w przypadku Pani #1 czyli Hani, mam również pewne wątpliwości, iż zasłonięcie jej twarzy może świadczyć o bliskim kontakcie ofiary i mordercy. Sprawca przykrywa twarz na znak skruchy. Zatem nasza Hania mogła być bliska sercu sprawcy, a to się kłóci z postępowaniem naszego złoczyńcy. Ale mój typ to Agnieszka. Pozdrawiam p.
-
2007/09/17 22:02:20
jakim cudem ten komentarz jest tutaj??
-
2007/09/17 22:03:03
Stawiam na Panią Agnieszkę Ceglińską. Kobieta zajmowała się trudną młodzieżą, do której on na pewno należał - w końcu został sierotą w wieku 9 lat po czym po roku terapii w takich właśnie ośrodkach trafił do katujących go dziadków. Pani numer 1 pracowała w szpitalu - tak jak jego matka. Matka która pomimo tego ze o niego dbała to jednak raniła go dając się obijać - w końcu co mógł zrobić 9 letni chłopiec ? Pani numer 3 pracowała na Uniwersytecie Warszawskim a jak wiadomo są tam kierunki takie jak wydział psychologii, czy wydział resocjalizacji a to mogło mu się źle kojarzyć ponieważ stracił prawie 2 lata w więzieniu. Pozostają kobiety numer 4 i 5. Obie uczyły czy to w szkołach czy przedszkolach a szkoła za czasów mieszkania u dziadków ( od 10 roku życia ) musiała być katorgą z racji jego przeżyć związanych z zabójstwem matki oraz samobójstwa ojca na jego oczach poza tym katowanie go przez dziadków na pewno nie poprawiały sytuacji. W tym wypadku osoba numer 2 - pani Ceglińska kojarzy mu sie z jego jedynym pozytywnym aspektem w jego życiu - z ludźmi z klinik, którzy starali się mu pomóc i zrozumieć go. Pozdrawiam Jakub
-
2007/09/17 22:03:13
Uważam, że Agnieszka Cegielska jest tą kobietą, ktora nie zostala zamordowana przez "naszego bohatera". Pozostałe kobiety nie miały udanego życia osobistego. Agnieszka jako jedyna byla idealna żona. Pozostałe były albo po rozwodzie, albo miały meża alkoholika badz ich toważysz życia prowadził podwojne zycie-mial kochanke. Pasowało by to, to życiorysu mordercy, ktory notabene sam mial ciężkie życie.
-
2007/09/17 22:04:41
Witam (w pierwszej kolejności prowadzącego bloga- Kominka)!
Seryjny morderca nie zabił Agnieszki Cegielskiej, ponieważ nie była ona w żaden sposób powiązana z życiorysem szanownego świra. Myślę, że zarówno przedszkolankę, jak i nauczycielkę na swojej drodze spotkał, pielęgniarka- mogła być powodem zwolnienia matki, przypominać matkę, źle się nim opiekowac w szpitalu- w każdym razie mogła być z nim powiązana. Problem miałam z dwoma pozostałymi ofiarami, bo skąd wybór Magdaleny Strużyńskiej? Myślę, że wybór padł na nią, bo była bita przez męża i pozwalała na to- podobieństwo do matki zabójcy. Agnieszka Cegielska jako idealna żona i matka, w dodatku w swoich porozrzucanych ubraniach nie pasuje do reszty kandydatek. Czekam niecierpliwie na rozwiązanie!!
-
2007/09/17 22:07:09
pewnie wszyscy powiedza ze cegielska poniewaz z jej malzenstwem bylo wszystko w porzadku w przeciwienstwie do innych... ja mysle jednak ze anna maria poniewaz ja maz juz zostawil a morderca chcial prawdopodobnie usiwadomic im zeby odeszly ze zyja w toksycznym zwiazku jak jego rodzice a jej byloby mu zal... skoro on sa tez jest ofiara
-
2007/09/17 22:11:43
hmm a może to anna maria jopek?
-
2007/09/17 22:12:02
Wszystko wskazuje na fakt, że morderca obwiniał matkę i później próbował zabić kobiety, które mu ją przypominały. Cztery z kobiet miały problemy z mężami (bite, zdradzane, w sporach), oraz miały dzieci, które mogły być świadkami złego traktowania matki przez ojca. Może istotny jest fakt, że Matka mordercy „pozwalała” patrzeć synowi/córce (choć stwierdzenie „zostajesz skazany na 3 lata” jakoby wyklucza dziewczynę) jak jest katowana przez oprawcę. Mogło to nawet nie być obwinianie, ale próba uratowania matki (każdej następnej kobiety – substytutu) przed oprawcą.
Moim typem na kobietę nie pasującą do motywów jest Agnieszka Cegielska. Jako jedyna była szczęśliwa w małżeństwie.
-
2007/09/17 22:13:25
Według mnie, to do tej układanki nie pasuje Anna Maria Jopek. Morderca zabijał kobiety, które miały dzieci.Natomiast Anna Maria była w ciąży.
Może chciał, żeby dzieci też doświadczyły tego co on - brutalnego pozbawienia matki, co w przypadku Anny Marii byłoby niemożliwe, bo przecież zabił też dziecko.
-
Gość: Weronika x), net145.netcontrol.pl
2007/09/17 22:14:00
moim zdaniem do motywow nie pasuje MAGDALENA STUŻYŃSKA. Wszytkie zabite mialy 2 dzieci -ona miala 4. Jej jako jedynej jzeli chdozi o prace ukladalo sie dosc pomyslnie- miala dobrze platna i widzeczna prace. mysle ze zabojca kiedrowal sie swoim zyciem, jego rodzicom nie powodzilo sie dobrze, pozniej trafil do dziadkow gdzie tez sie nie przelewalo.
-
2007/09/17 22:17:24
Anna Maria Jopek nie pasuje mi.
Nie specjalnie teraz potrafię to udowodnić, bo kieruję się obecnie tylko intuicją.Może irracjonalne, ale nie zabiłby kobiety w ciąży(niechciana ciąża)?
Jej mąż miał prawdopodobnie kochankę, co nie przeszkodziło mu w zrobieniu dzieciaka Annie.
Morderca miał traumatyczne przeżycia.Przeżył,ale śmiem twierdzić, że gdyby miał wybór, to wolałby wtedy nie przeżyć.Czy morderstwo nienarodzonego dziecka mogło by być motywem...

Dobra, bez sensu. Możecie się porechotać.Munk ze mnie nijaki;D
-
2007/09/17 22:19:08
Witam, to mój pierwszy komentarz więc liczę na wyrozumiałość.
Wydaje mi się że AGNIESZKA CEGIELSKA nie pasuje do ofiar mordercy. Jako jedyna z wymienionych wiodła szczęśliwe życie małżeńskie. Morderca zapewne szukał kobiet w nieszczęśliwych związkach, czyli w takich w jakim żyli jego rodzice. Przetrzymywał kobiety, stawiając się w położeniu swojego ojca, a potem je zabijał jak jego ojciec jego matkę.
W takiej sytuacji rzeczywiście sam jest ofiarą. Sytuacja z dzieciństwa spowodowała u niego takie wypaczenie psychiczne.

Tyle na ten temat.
Pozdrawiam
-
2007/09/17 22:20:01
Myślę,że Katarzyna nie była odpowiednia.
-
2007/09/17 22:24:12
Seryjny morderca (przynajmniej ten, o którym mowa w zagadce) nie zabił Agnieszki Cegielskiej.
Mężczyzna zabijał mężatki żyjące w nieszczęśliwych związkach (trzem z nich nie układało się w małżeństwie) lub (jak w przypadku K. Skrzyneckiej) kobiety, od których odeszli mężowie.
Moim zdaniem karał swoje ofiary za to, że "pozwalały" swoim mężom na bicie, zdrady, odejścia. W związku z tym można stwierdzić, że dokonały one złych wyborów, podobnie jak jego matka. Rzecz jasna odbijało się na psychice ich dzieci(!)
Agnieszka Cegielska jako jedyna żyła w udanym związku (a przynajmniej nie ma informacji na temat tego, że jej związek z mężem był nieudany). Stąd wniosek, że jej dzieci nie miały powodów do cierpienia z tego tytułu.
Seryjny morderca zabijał kobiety podobne do swojej matki.
-
Gość: , ala66.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/09/17 22:25:45
Trzy pierwsze osoby są prawdziwymi ofiarami seryjnego mordercy, stwierdzam to po tym iz ginela bizuteria w dwuch przypadkach obraczki w jednym branzoletka. Dwa Pozostalem przypadki to fikcja. Paniom Kasi i Ani nie zgineła zadna bizuteria a poza tym one w dalszym Ciagu zyja. To chyba na Tyle. Pozdrawiam

Ps. nie licze na nagrode aczkolwiek chcialbym poznac prawidlowa odpowiec.
Moj mail to kamil_maslowski@o2.pl.

Dzieki i pozdrawiam
-
2007/09/17 22:27:51
Agnieszka Cegielska. Jako jedyna nie miała problemów z mężem.
-
2007/09/17 22:30:07
Myślę,że do motywów zbrodni nie pasuje Agnieszka Cegielska,ponieważ "wszystkie ofiary w chwili znalezienia były ubrane, ale nie miały na sobie ubrań, w których widziano je w dniu zaginięcia",a obok tej ofiary leżały JEJ poniszczone ubrania.Tak więc jej zwłoki były poszarpane,ale musiała być ubrana w swoje rzeczy skoro one obok niej leżały,a morderca przebierał w jakieś inne ciuchy swoje ofiary:)
-
2007/09/17 22:30:28
Być może Agnieszka Cegielska.

Jedynie w jej przypadku nie ma mowy o, w jakiś sposób nieszczęśliwym, małżeństwie, które mogłoby wzbudzić w mordercy potrzebę oswobodzenia kobiety z niego, przejęcia jej (czy nawet zawłaszczenia), roztoczenia nad nią tymczasowej "mężowskiej"/"synowskiej" "opieki" aż do momentu wypełnienia "wszczepionego" temu człowiekowi modelu relacji męsko-kobiecej, czyli modelu (nie)świadomego zniszczenia. Być może sądził: "nie zawiniłem", być może kierował się wrażeniem miłosiernego doprowadzania do końca tego, co rozpoczęli partnerzy tych kobiet, i być może w tym osobliwym "mesjanizmie" widział formę usprawiedliwienia dla swoich metod (choć przy takim sposobie myślenia nie do końca można mówić o uświadamianej sobie winie, stąd i o potrzebie usprawiedliwiania się). Być może, być może, być może...
-
2007/09/17 22:30:50
Nie pasuje Katarzyna, ponieważ była samotna od roku i dziecmi musiałaby zająć sie jej matka.Może próbował swoim ofiarom tłumaczyć ich błędy wychowawcze,chyba uważał je za złe matki.
-
2007/09/17 22:32:23
moim zdaniem Cegielska nie pasuje do pozostałych ofiar ponieważ nie ma nic wspomniane o jej problemach rodzinnych. Idealna matka i żona. A ponieważ zajmowała się trudną młodzieżą to może morderca jako człowiek pokrzywdzony przez życie próbował złapać z nią jakąś nić porozumienia bądź to ona chciala mu jakoś pomóc ale i tak w koncu zginęła.

Wiesz Kominku raczej nie mam psychiki psychopaty więc trudno mi przewidzieć co taki morderca mógł sobie myśleć :-)
-
2007/09/17 22:32:55
Moim zdaniem morderca szukał kobiety która zastąpiłaby mu matke. Uprowadzonych kobiet nie gwałcił i nie bił. Dbal o nie i karmił.Uważam ,że kobietą ktora nie pasuje do motywow mordercy jest Aga Cegielska ponieważ miała pobicia na twarzy i przedramieniu. Poza tym jej zwłoki jako jedyne nie znajdowały się w poblizu cmentarza.

Zauważyłam rownież ,że jest jedyną kobietą ktorej układało sie z mężem...i ogolnie jakoś tu nie pasuje :)
-
yyi
2007/09/17 22:37:46
Magdalena Stużyńska. Wykładowca uniwersytecki nie pasuje do motywów mordercy, w przeciwieństwie do pozostałych ofiar (pielęgniarki, przedszkolanki, nauczycielki i kobiety pracującej z trudną młodzieżą). To, że znaleziono ją niedaleko cmentarza o niczym nie świadczy (nie są tu przecież opisane wszystkie ofiary). Poza tym był to cmentarz żydowski. Morderca zabierał kobietom tylko obrączki. Nie musiał wiedzieć, że naszyjnik jest prezentem z okazji rocznicy ślubu.
-
2007/09/17 22:38:14
Według mnie do zaprezentowanych motywów nie pasuje Magdalena Stużyńska. Morderca zabijał tylko te kobiety, które urodziły sie w tym samy roku co jego matka, tzn. w 1965. Zauważyć można, że różnica między wiekiem ofiar a wiekiem mordercy wynosiła 17 lat, czyli dokładnie tyle, ile lat miała jego matka gdy go urodziła. Może to moja nadinterpretacja, ale wg Wikipedii 17 jest liczbą pechowa: "na zasadzie: 17 = XVII = vixi = "żyłem" = "już nie żyję"."
-
2007/09/17 22:39:37
HANNA SMOKTUNOWICZ nie pasuje do motywów.
Morderca zabijał kobiety, które przypominały mu jego matkę, to ją obwiniał za swoje nieudane dzieciństwo. Wszystkie kobiety oprócz Hanny Smoktunowicz były bite lub zdradzane. Na ciałach znajdowały się ślady ręki w skutek uduszenia, natomiast u Agnieszki Cegielskiej zauważono także slady pobicia na ramieniu. Oznaczać to może, że także była bita przez męża. Hanna Smoktunowicz natomiast w odczuciu mordercy była kobietą silną, która nie była zdradzana, a sam zdradzała. Skoro zdradzała, była także w stanie zostawić męża (nieudacznika?) i ułożyć sobie życie z kimś innym, z kimś lepszym. Pozostałe kobiety były słabe, tak jak matka mordercy.
-
2007/09/17 22:39:46
tylko ciegielska była ciemną blondynką.
-
2007/09/17 22:41:50
wszystkie te kobiety są młodymi blondynkami poza MAGDALENĄ STUŻYŃSKĄ [powiedzmy - jest stara]. mogły te ofiary przypominać jego matkę, a on wczuł się w rolę ojca.
-
2007/09/17 22:43:26
Według mnie tą kobietą jest MAGDALENA STUŻYŃSKA, ponieważ ona sama była bita przez jej męża, jak i morderca przez rodziców i dziadków, więc nie zabiłby kobiety która przeszła to samo co on.
-
2007/09/17 22:44:01
typuje te dziwke z UW, bo nie zdazyla mu zalezc za skore jak ta pierwsza ofiara pielegniareczka co mu dopiekla w klinice itd ;), a ze za inteligenta nie uchodzil ;)
-
2007/09/17 22:44:53
Hanna Smoktunowicz.... bankowo ona nie pasuje
-
2007/09/17 22:45:09
Wszystkie kobiety:
- były mężatkami i miały dzieci
- straciły obrączki (MS tylko naszyjnik, związany jednak ze ślubem)
- były lubiane przez otoczenie i miały dobrą opinię
- ciała znaleziono w okolicach Warszawy
- znalezione zostały w okolicach cmentarzy - POZA AC
- miały problemy małżeńskie - POZA AC

Moim zdaniem to Agnieszka Cegielska nie pasuje do układanki.

Co łączy je z mordercą:
HS - ciężkie dzieciństwo spowodowane problemami w rodzinie (rozwód rodziców)
AC - zajmowała się trudną młodzieżą, do jakiej bez wątpienia należał morderca
MS, KS, AMJ - bite, porzucone albo zdradzane przez męża - podobne stosunki panowały w rodzinnym domu mordercy

Kobiety był przetrzymywane jakiś czas przez mordercę. Nie miały ciężkich obrażeń ani tym podobnych - może morderca chciał odtworzyć sytuacje ze swojego dzieciństwa? Chciał jakiejś zemsty?

Ojciec bił matkę na jego oczach – myślę, że stał się to jedyny schemat postępowania z kobietami jaki poznał morderca. Stąd te drobne obrażenia itd. u jego ofiar. W domu panowała atmosfera agresji, niechęci. Tragedia nastąpiła w dzień urodzin chłopca. Także kilka ofiar zginęło w okolicach jakichś urodzinowych imprez. Myślę, że ten fakt wiele znaczył dla mordercy, ale nie był głównym wyznacznikiem przy wyborze ofiar. Wybierał je ze względu na podobieństwa, jakie odkrywał między nimi a sobą.
-
Gość: , chello087206185122.chello.pl
2007/09/17 22:47:46
AGNIESZKA CEGIELSKA nie była jego ofiarą.
Morderca dorastał przygladając się cierpiącej matce skazanej na łaskę ojca . Swoim ofiarom chciał tego oszczędzić - cierpień jakich doznawała jego matka. Agnieszka C. miała raczej udany związek.
Poza tym w nieudanym związku, w którym są nieszczęśliwi rodzice, trudno przekazać uczucia miłości a tych nie doznał morderca.
-
2007/09/17 22:48:27
Agnieszka Cegielska. Jej cialo jako jedyne nie zostalo znalezione w okolicy cmentarza. Poza tym koroner stwierdzil slady pobicia, a morderca ze wzgledu na bliskie kontakty z matka i babcia, ktore widzial w kategorii ofiary, nie bil ofiar przed smiercia. Co wiecej, jej jako jedynej dobrze ukladalo sie z mezem. Morderca wybieral na swoje ofiary kobiety z podobnymi doswiadczeniami jak jego matka.
-
2007/09/17 22:49:22
Moim zdaniem morderca mial kompleks na punkcie udanej rodziny. Kompleks na punkcie kochajacej zony.

Prawdopodobnie zycie mordercy posypalo sie z roznych powodow - stracil zone, rodzine...

Nie mogl zniesc widoku kobiety, ktore sa szczesliwe - maja kochajacego meza, dzieci. Kiedy widzial taka kobiete przypominal sobie wlasne chwile... wlasne szczescie, ktore zniknelo.

Dlatego mordcerca porywal te kobiety, przetrzymywal, nie gwalcil (w koncu szukal uczucia), przez te kilkanascnie dni probowal przywrocic szczescie... kiedy stwierdzal, ze kocha tylko swoja niezywa zone... wtedy te kobiety mordowal odbierajac im szczescie, przez co poprawial sobie nastroj. I tak w kolko.

To moja wersja =] Pewnie glupia, ale to nic.
-
Gość: , 77-98-89-118.cable.ubr01.wolv.blueyonder.co.uk
2007/09/17 22:50:00
Wydaje mi sie iz Katarzyna Skrzynecka nie jest ofiara mordercy. Pierwsze co zwrocilo na mnie uwage to krotki odstep pomiedzy smierciami Skrzyneckiej i Jopek. Morderca jak wiadomo trzymal przez kilka tygodni swoje ofiary zanim je zabil. Po drugie Skrzynecka jest osoba samotna - odszedl od niej maz co ja wyroznia sposrod innych. Wydaje mi sie ze mordercy chodzilo o jakies kontakty maz zona sadzac po jego dziecinstwie i po tym ze zabieral zawsze obraczke albo inna pamiatke slubu. Wydaje mi sie ze probowal jakby ansladowac swego ojca - zapewnial kobietom regua;rne jedzenie i dobre warunki, ale rownoczesnie bil je, a na koncu mordowal. Juz teraz sam nie jestem pewien czy to skrzynecka, ale fakt ze nie jest z mezem ja wyroznia wg mnie i to ona jest ofiara innego mordercy.

Pisze dla wlasnej satysfakcji, nagroda mi niepotrzebna:)
-
2007/09/17 22:52:11
HANNA SMOKTUNOWICZ nie pasuje do profilu ofiary.

Tylko matka która również była pielęgniarką o niego dbała, pozostałe kobiety posiadały inne profesje które mogły źle się kojarzyć zabójcy.

Pozdrawiam

P.S. wrazie czego kontakt ze mną może być utrudniony w ciągu 14 dni, ale w miarę możliwości postaram się odpowiadać co jakiś czas na ewentualne maile. (tą część wiadomości można usunąć)
-
2007/09/17 22:53:17
w calym moim rozumowaniu wychodowalam,zetoSkrzynecka , morderca nie wybralby jej,dlatego ze byla samotna matka...???
-
2007/09/17 22:55:13
Motyw mordercy-ofiary to chęć zemsty na matce. Nienawidzi kobiet, które mając dzieci, męża i tzw. "ustatkowane" życie, są jednocześnie nieszczęśliwe. Kobiet, które czują się źle w swojej aktualnej roli "dobrej i posłusznej żony", ale nie potrafią tego zmienić. Kobiet, które same są ofiarami (częściowo lub całkowicie) z własnej winy.

Kobietą, która nie pasuje do powyższego motywu jest AGNIESZKA CEGIELSKA.
Ona była ze swojego życia zadowolona, nie miała kłopotów z mężem, ani rodziną. Jeśli nie pasowała jej aktualna praca, to postanowiła ją zmienić, ryzykując nawet, że sobie w niej nie poradzi (brak wykształcenia w danym kierunku). Ta kobieta, w przeciwieństwie do pozostałych dbała o swoje życie - nie była ofiarą.
-
2007/09/17 22:55:23
Agnieszka Cegielska.
Morderca utożsamiał ofiary ze swoją matką, którą obwiniał za nieszczęścia swojego życia. Jego matka , podobnie jak pozostałe ofiary, nieodpowiedzialnie zdecydowała (lub raczej zgodziła) się na macierzyństwo i pomimo nieszczęśliwego małżeństwa nie znalazła odwagi na odejście od męża. W ten sposób skazywała dziecko na obserwowanie toksycznego życia w rodzinie. Ojciec także obwiniał za porażkę życia rodzinnego zależną i niesamodzielną matkę, a syn w to uwierzył.Pomimo całej miłości matka więc nieświadomie była odpowiedzialna za eskalację sytuacji i tragedię życiową syna.
Morderca postanowił usuwać takie kobiety, aby nie doprowadziły do takiego samego nieszczęścia swoich dzieci, ponieważ przypuszczał, że ojcowie nie stosują przemocy w stosunku do nich. Ponieważ jednak wierzył w szczerą miłość do dzieci, traktował je dobrze, i żywił.
Agnieszka Cegielska nie pasuje do tego schematu.
(Ewentualnie mogły nim kierować inne pobudki: poszukiwał sobowtóra swojej matki - nie bez znaczenia jest podobieństwo pań - ponieważ tylko przy niej czuł się bezpiecznie i tylko od niej zaznał miłości. Dlatego je dobrze traktował. Zabijał je, kiedy nie chciały być dla niego matkami albo odzywały się w nim wzorce ukształtowane przez ojca).
-
2007/09/17 22:56:06
Stużyńska.

Zabijał kobiety, które miały tyle samo lat, ile miałaby jego matka. Wszystkie były urodzone w '65 poza właśnie Stużyńską, która urodziła się dwa lata później.
-
Gość: UmarlaAnielica, duf62.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/09/17 22:56:23
Agnieszka Cegielska nie pasuje do opisu. Jako jedna z nich wszystkich ma meza, z ktorym jeszcze jest, ktory ja nie zdradza i jest dla niej dobry. nie wywodzi sie z patologicznej rodziny.
-
2007/09/17 22:56:44
Zdecydowanie nie pasuje Agnieszka Cegielska. Jako jedyna z ofiar mordercy nie byla ani bita, ani zdradzana przez swojego meza, byla takze idealna matka. Morderca zabijal te kobiety poniewaz widzial w nich swoja matke, ktora pozwalala zeby maz ją napierdalal na jego oczach, on chcial poprostu oszczedzic cierpienia dzieciom kobiet ktore zabil.
-
2007/09/17 22:57:42
Do motywów nie pasuje Agnieszka Cegielska ponieważ tylko ona nie miała problemów z mężem jak miało to miejsce w przypadku matki mordercy i pozostałych kobiet.
-
2007/09/17 22:57:48
Ofiarą mordercy nie jest Magdalena Stużyńska, tylko ona z całej piątki nie urodziła się w tym roku (1965)kiedy jego matka..
-
2007/09/17 23:00:42
Moja odpowiedź jest bardzo oczywista, więc podejrzewam, że może tylko odwracać uwagę od poprawnej odpowiedzi.
Uważam, że kobietą, której nie zabił morderca jest Agnieszka Cegielska. Wydaje mi się, że morderca, albo chciał się zemścić na kobietach przypominających mu matkę za bierność w stosunku do sytacji w domu, nieszczęśliwe dzieciństwo itp, albo 'uwolnić' je od smutnego życia w nieudanym małżeństwie.
Morderca utożsamiał ofiary ze swoją matką, dlatego dobrze je traktował. Wszystkie ciała zostawione były w pobliżu cmentarzy tylko ciało Agnieszki pozostawione było w lesie, poszarpane a jej ubranie było potargane. Poza tym Agnieszkę trudno utożsamić z matką mordercy, lub z nim samym, ponieważ z akt wynika, że była szczęśliwa w małżeństwie.
-
2007/09/17 23:01:13
Nie pasuje mi Skrzynecka. Nie miała męża, nikt się nad nią nie znęcał. A zabójca prawdopodobnie zabijał kobiety, które nie umiały uwolnić się od złych mężów, a przez to sprawiały cierpienie nie tylko sobie, ale i swoim dzieciom. I on mógł się czuć takim pokrzywdzonym przez bezradną matkę dzieckiem.
-
2007/09/17 23:01:25
Moim zdaniem, ową kobietą jest Agnieszka Cegielska, gdyż była doskonałą matką, a wszystkie pozostałe kobiety nie potrafiły zapewnić dzieciom wspaniałego domu (rozwódki, romanse, alkoholizm). Poza tym, morderca wychowywał się w patologicznej rodzinie, co mogło odcisnąć się na jego psychice i motywować do zabójstw.
-
2007/09/17 23:04:54
Skrzynecka. Mieszkała i wychowywała dzieci z matką. Morderca chciał wybawić kobiety od swoich mężów.
-
2007/09/17 23:04:59
AGNIESZKA CEGIELSKA
w odróżnieniu od pozostałych ofiar, jej cialo nie zostalo porzucone blisko cmentarza, nie zostało w żaden sposób zabezpieczone; zadnych wzmianek o klopotach partnerskich, problemach z domu; jej smierc wyglada na "przypadkową", nie zaplanowaną, zapewne broniła się(stad ślady na twarzy i przedramieniu).

Morderca był "religijny", mozna okreslic go mianem fanatyka(mocny wpływ babci?), widac ze starał sie zachowac pozory pogrzebu(zakrywanie twarzy zmarłego, białe przescieradło, zabezpieczanie ciała).
-
2007/09/17 23:05:47
AGNIESZKA CEGIELSKA gdyz tylko ona nie miala problemow z mezem
-
2007/09/17 23:07:11
Mordercy raczej nie stanęła na drodze warszawskiego uniwerku, stąd i raczej Stużyńskiej nie poznał. Na reszcie wrednych bab się mścił - na przedszkolance, pielęgniarce, terapeutce i nauczycielce. To ich ofiarą był. A one-jego.
-
2007/09/17 23:10:52
Kobietą której nie zabił morderca była MAGDALENA STUŻYŃSKA. Motywuję to życiorysem "mordercy". Zabijał gdyż czuł iż jego życie to seria porażek a on jest ofiarą bezmyślności matki. Stużyńka nie była "wpisana w życiorys mordercy" gdyż nie rozpoczął on studiów. Reszta kobiet czy to po ich zawodach czy przyzwyczajeniach miały logiczne powiązanie z serią niepowodzeń chłopaka, od samych narodzin, przez pobyt w ośrodku dla trudnych dzieci przez znęcanie się dziadków nad chłopakiem. To takie proste myślenie, nie zagłębiam się dokładniej w tekst bo i tak pewnie więcej nie wymyślę. Gdybym nie odgadł gratuluję innym "mądrzejszym" mordercom :D
-
2007/09/17 23:10:57
Jak dla mnie nie pasuje Cegielska. Jako jedyna nie została znaleziona w pobliżu cmentarza, jako jedyna nie była kompletnie ubrana, jako jedyna miała uszkodzone ciało o wiele bardziej niż tylko siniaki od rzekomego bicia czy duszenia ludzką reką, jako jedyna nie miała małżeńskich problemów z mężem i jako jedyna została zamordowana w roku, który nie wyróżnił się niczym szczególnym w życiorysie mordercy - nie upamiętniał niejako żadnego zdarzenia z życia mordercy.
-
2007/09/17 23:11:26
nie! nie! nie! Stużyńska też niezła była.. jak popołudniami siedziała z małym przyszłym mordercą! ha! więc nie uniwerek a kontakty sąsiedzkie mogły ją sprowadzić w życie chłopaszka. A skoro tak-tylko jeden typ: przedszkolanka, przecież wychowywali go dziadkowie! Nie był jej ofiarą. Więc: Anne Marie Jopek zabił ktoś inny..
-
Gość: szpilka, dz.vast.net.pl
2007/09/17 23:15:38
ofiarą seryjnego mordercy nie była Agnieszka Cegielska ponieważ jako jedyna miała udane życie rodzinne i dobre relacje z mężem :-)
-
2007/09/17 23:17:33
Ja stawiam, że ofiarą zabójcy nie była Agnieszka Cegielska.
Uważam, że to nie była ona gdyż:
1) Ciała pozostałych ofiar znalezione zostały w pobliżach cmentarzy.
2) Jedyna z wymienionych nie miała problemów w małżeństwie, a jak mniemam to doświadczenia z wczesnej młodości miały wpływ na popełnianie zbrodni przez mordercę.
3) Pracowała z trudną młodzieżą - a jak wiemy - morderca wylądował w ośrodku dla trudnej młodzieży (czyżby się znali?), bynajmniej pomagała takim jak on.
4) Napisałeś, że kobiety nie miały swoich ubrań na sobie, a w jej przypadku napisałeś wyraźnie "obok leżały jej poniszczone ubrania" - jej!
-
2007/09/17 23:18:24
moim zdaniem nie zabil Kasi Skrzyneckiej.
morderca chcial zmienic zle rokujace zywota kobiet, dlatego na swe ofiary wybieral te nieszczesliwe w malzenstwie (Hanna, Magdalena,) - tu katharsis mialo byc zdjecie obraczki/naszyjnika - prezentu od meza. Anna takze nie miala dobrych stosunkow z mezem. Wszystkie byly przetrzymywane, morderca chcial aby statnie chwile przezyly w dobrych warunkach. Gdy jedna z wiezionych nie chciala jesc morderca na sile ja karmil (Hanna). Morderca przebywajac w osrodku widzial jaki los spotyka opiekunki. Nie wiedzial, ze Agnieszka planuje sama wziasc sprawy w swoje rece i dlatego "pomogl" jej.
A Kasia ?
Sama rozwiazala swoj problem rozstajac sie z mezem . Jej cialo przykryte jest bialym przescieradlem - tak jakby morderca chcial sie oczyscic, a przeciez ten seryjny morderca "oczyszcza sie" poprzez pomaganie innym, wiec... to nie on ja zabil
moim zdaniem Kasia nie pasuje
-
2007/09/17 23:19:03
Ofiarą nie mogła być Katarzyna S., wg. moich 'obliczeń' ofiarami padały osoby, które zajmowały funkcje społeczne, pielegniarka, nauczycielka, pani od turndnej mlodziezy i uniwerek panstwowy - do tego nie pasuje bezrobotna nauczycielka. Dodatkowo, Anne Marie Jopek zabito przed Katarzyną S., morderca nie zwykł mordować w tak krótkim odstępie czasu, przynajmniej tak wnika z w/w "akt".
-
2007/09/17 23:20:09
Wszystkie ofiary były znajdowane w okolicach cmentarzy. Wyjątek stanowi Agnieszka Cegielska. Poza tym, oprócz Cegielskiej wszystkie miały problemy rodzinne, w szczególności ze swoim partnerami.
Zatem to Cegielska nie jest ofiarą mordercy.

Pozdrawiam,


PS Stringi jakieś ładne poproszę, najlepiej używane

:PP
-
2007/09/17 23:20:34
Skrzynecka - jako jedyna nie miała w chwili morderstwa męża od którego mógłby nasz morderca ją "uwolnić" pomny swoich doświadczeń z dzieciństwa a także doszukujący sie u tych(zabitych przez niego) kobiet znamion wykorzystywania , zdradzania,bicia przez aktualnych mężów . Co prawda nie ona jako jedyna została znaleziona w okolicy cmentarza ale i tak obstawiam za nią .Poza tym wydawać by się mogło że kobiety te nie tyle zostały porywane co uciekały z mordercą(dlatego też na miejscu morderstwa są w innych ubraniach i nie widać u nich śladów przebywania w złych warunkach) Może i jestem tępy ale jak na dostępne wiadomości to w miarę logiczny wybór .Pozdro
-
2007/09/17 23:22:07
Nie pasującą ofiarą jest Magda Stużyńska a to dlatego że sama była ofiarą przmocy w domu.
-
Gość: hgo, xg86.internetdsl.tpnet.pl
2007/09/17 23:22:17
Magdalena Strużyńska to niewlasciwa osoba. Chłopak prawdopodobnie przeszedł przez przedszkole - w wieku smierci rodzicow mial juz 9 lat, czyli rozpoczął również szkołę. Przez rok prawdopodobnie spotkał/miał do czynienia z pielęgniarkami. Nie rozpoczął studiów - to jest ten haczyk. Niepokoją mnie jeszcze mężowie, jednak to jest moja odpowiedź
-
2007/09/17 23:23:23
Wg. mnie Anna Maria Jopek. Jako jedyna nie mieszkała z mężem a jako że sam miał ciężkie dziecinstwo i widział ze to przez matke która nie odważyła sie wyżucic go z domu zaczął sie mścic na kobietach które popełniły ten sam błąd co jego rodzicielka
-
2007/09/17 23:23:25
Agnieszka Cegielska - morderca chcial 'uwolnic' swoje ofiary od cierpienia, jakie zadawali im wspolmalzonkowie. zdejmowal obraczki w przeswiadczeniu, ze umra wolne, nie beda juz zwiazane z osoba, ktora je rani. A. cegielska nie miala problemow z mezem. jak kominek wspomnial, byla idealna zona itd. jego zaburzenia i sklonnosc do mordowania akurat takich kobiet wyniakala z problemow jego matki z jego ojcem.
-
2007/09/17 23:23:50
Tylko Agnieszka Cegielska miała udane życie rodzinne i nie była typem ofiary, która daje się pobić mężowi, nie była także kąbietą, którą się zostawia... motywem zbrodni prawdopodobnie była nienawiść do matki mordercy projektowana na te kobiety. Pomimo, że był kochany przez matke to jednak nienawidził ją za jej bierność i obwiniał za to jak potoczyło mu się życie.
tak to mniej więcej wygląda
-
2007/09/17 23:25:53
Jedyną niepasującą do motywów jest Magdalena Stużyńska, gdyż morderca zabijał kobiety, będące jednocześnie matkami, urodzone w tym samym roku, co jego matka (1965), a z kilku prostych obliczeń wynika, że tylko M.S. urodziła się w innym (1967), dlatego to ona jest właśnie tą "nieodpowiednią".
-
Gość: warpi, hr126.internetdsl.tpnet.pl
2007/09/17 23:27:42
witaj Komin

nie zakładam konta na gazecie.pl bo mój nick jest juz zajęty a nie chce mi sie wymyslać innego. Daj znać na maila czy dobrze odpowiedziałem warpi@wp.pl

Uważam ze AGNIESZKA CEGIELSKA nie była ofiarą mordercy ponieważ jako jedyna nie leżała w pobliży cmentarza, oraz też nie miała problemów ze swoim partnerem tak jak inne kobiety. W przyppadku tych 4 pozostałych motywem moze byc to ze chciał je uwolnić od cierpienia jakie zadawali im ich partnerzy a w przypadku Agnieszki nie było tego.

Pozdrawiam
Warpi
-
2007/09/17 23:28:37
Nie zabił Cegielskiej - ze względu na doświadczenie zawodowe nie byłaby odpowiednia by zastąpić jego matkę.
-
2007/09/17 23:29:40
Nie zabil Agnieszki Cegielskiej. Dlaczego? Bo ukladalo jej sie z mezem i dziecmi. Nie miala na tym tle problemow czym odstaje od reszty kobiet. Poza tym nie pasuje do matki mordercy, nie jest do niej podobna. Jest zbyt zaradna, nie ma w sobie ofiary.

Morderca prawdopodobnie szukal kobiety podobnej do jego matki z ktora staral sie ulozyc zycie. Ale poniewaz wdal sie w ojczulka to je systematycznie zabijal. Oczywiscie nie mogl zabic kobiety do matki niepodobnej. Moze je zabijal w odwecie za to ze matka nie rozstala sie z ojcem? W kazdym badz razie jest ona bardzo istotna w tej sprawie. I o ile wszystkie inne kobiety maja cos z jego matka wspolnego to ta w zasadzie nic.
-
2007/09/17 23:30:13
anna Maria Jopek, jako jedyna z ofiar byla dokladnie schowana, a reszta zwlok byly traktowane jak przedmioty.
-
2007/09/17 23:33:09
Wszystkie kobiety miały kontakt z dziećmi w domu oraz prawdopodobnie w pracy (wszystkie pracowały w miejscach albo ściśle związanych dziećmi i młodzieżą, albo w miejscach w których mogły ich spotkać). Działania mordercy który porywa i dusi ale jednocześnie karmi i przetrzymuje w dobrych warunkach swoje ofiary odnoszą się do jego dzieciństwa. Zaznał wtedy i opieki (od swojej matki i szczątkowo ze strony dziadków) i w większej ilości cierpienia (ze strony ojca, dziadków i być może pośrednio ze strony matki która pozwalał ojcu bić się oczach syna). Przy pierwszej ofierze, Hannie Smoktunowicz morderca być może eksperymentował, uczył się. Świadczyłoby o tym nieumiejętne karmienie porwanej (dłuższy czas bez posiłku, rany w okolicach ust). Wybierał on kobiety urodzone w tym samym roku co jego matka, które jednak nie były w sytuacji rodzinnej podobnej do niej. Wszystkie miały kontakt z dziećmi lub dzieci posiadały i były w większości dobrymi matkami. Morderca starał się odwzorować rodzaj opieki jaką roztoczyła nad nim matka (nie gwałcił ofiar, karmił i trzymał w odpowiednich warunkach. Ślady uderzeń na ciałach niektórych mogły być związane z przemocą ze strony dziadków).

Jednak osobą niepasującą do motywów przestępcy jest Magdalena Stużyńska. Jako jedyna z wymienionych kobiet urodziła się w 1967, pozostałe natomiast w 1965 czyli tak jak matka Mordercy.
Jako jedyna doświadczyła przemocy fizycznej ze strony męża (jak wynika z relacji sąsiadów). Pozostałe ofiary również miewały konflikty rodzinne (kłótnie, rozwody, zdrady) jednak brak informacji o znęcaniu cielesnym. To w połączeniu z alkoholizmem męża zbyt przypomina sytuację matki mordercy. W jego działaniach chodziło o to żeby "ukarać" kobiety które łączyło pewne podobieństwo z jego matką lub "zbliżyć" je do jej sytuacji. Brak naszyjnika a nie obrączki może właśnie świadczyć o pomyłce mordercy (przyznaniu się do błędów). Była to prawdopodobnie również pierwsza ofiara mordercy po jego zwolnieniu z więzienia (biorąc pod uwagę fakt, że przetrzymywał porwane kobiety dłuższy okres).

P.S. Pewien dylemat mam w związku z odnalezieniem zwłok Agnieszki Cegielskiej. Jako jedyna nie została znaleziona niedaleko cmentarza, lecz w lesie. Ale morderca zabrał obrączkę, podobnie jak przy pierwszej ofierze, więc myślę, że trop z miejscem ukrycia ciała jest błędny.
-
2007/09/17 23:38:26
Dobry wieczor,
ja w sprawie zagadki.
Jesli moge sobie pozwolic na osobisty typ to wybieram AGNIESZKE CEGIELSKA.
Moim zdaniem to ona nie zostala zabita przez glownego psycho-bohatera.
Wychodzac z zalozenia, ze gowny bohater jako seryjny zabojca psychopata (w moim przekonaniu)znajdywal kobiety zaniedbywane, bite przez swoich mezow lub takie ktore nie byly w malzenstwie szczesliwe, krotko mowiac kobiety, ktore przypominaly mu jego wlasna mac. Zaglebiajac sie w psychike seryjnego psychopaty-zabojcy doszlam do wniosku, ze nie szukal ich on, aby je zabijac, ale zeby je bronic przed ich mezami. Mogl je tez uprowadzac i zadac, zeby udawaly jego matke, karmil je, ubieral, ale jak ktoras zapyskowala - ladowala w rowie, nawyki z domu robily swoje.
Idac tym tropem, stwierdzilam ze Agnieszka Cegielska nie pasuje to profilu matki. W jej opisie nie bylo slowa o problemach z mezem, a nawet wzmianka o prezencie z okazji rocznicy slubu. W przypadku pozostalych pan, w kazdej notatce pojawial sie jakis cien zlego meza, a to opuscil, a to bil, a to zdradzal.
Jesli moje rozumowanie jest bledne i nie mam racji, prosze wykasowac ta notatke, a ja udam sie na obserwacje do szpitala psychiatrycznego:)
pozdrawiam
-
2007/09/17 23:39:27
Według mnie nie pasuje tu Hanna Smoktunowicz. Po pierwsze, morderca i ona mieli zbyt wiele wspólnego. Ona mogła mu przypominac samego siebie i jego matke. Hanna tez miala dziecko z przypadku, miala problemy z mezem, jej rodzice rozwiedli sie. Rodzice mordercy nie zyli, a wiec cechuje ich wspólny brak całej rodziny. Po drugie Hanna jako jedyna nie miała ukończonej wyższej szkoły. Jako jedyna ze wszystkich ofiar nie uprawiała zawodu związanego z edukacją.
-
2007/09/17 23:39:35
Wydaje się,że AGNIESZKA CEGIELSKA,bo fragment: "(...)obok leżały jej poniszczone ubrania, w tym kawałek koszulki, letniej kurtki i jeden but" pokazuje,że miała swoje ubrania-inaczej niż pozostałe.
-
2007/09/17 23:39:47
madzia stróżyńska - wiek różniący się od pozostałych ofiar i matki mordercy, poza tym jedyna, która była bita przez męża, co z kolei zbyt przybliżało ją do matki mordercy w przeciwieństwie do reszty kobiet
-
2007/09/17 23:41:31
MAGDALENA STUŻYŃSKA
Morderca nie był "ofiarą" wyższego wykształcenia
-
2007/09/17 23:45:14
Nie pasuje Agnieszka Cegielska. Po 1 morderca na swoje ofiary wybierał kobiety z problemami w związkach(lub po takich doświadczeniach), które symbolizowały mu jego dzieciństwo i fatalny związek rodziców. Po 2 ciała wszystkich ofiar, po za podaną przeze mnie zostały znalezione w pobliżu cmentarzy.
-
2007/09/17 23:48:03
Po pierwszym przeczytaniu tylko AGNIESZKA CEGIELSKA była wzorową żoną. Od pozostałych facet odszedł albo był dupkiem. Może morderca zabił te, które
mąż oszukiwał, bił, nie szanował, tak samo jak jego ojciec nie szanował matki. Może nie mógł patrzeć jak są bezsilne i głupie że się tak dają..
-
2007/09/17 23:48:08
Nie zabil Agnieszki Cegielskiej gdyż była ona w szcześliwym związku "W opinii sąsiadów była idealną żoną" Morderca zabijal kobiety podobne do jego matki czyli takie które miały nieodpowiednich mężów takich jak jego ojciec!!Może nie chciał żeby cierpiały jak jego matka!!:)
-
2007/09/17 23:49:23
Nie pasuje Skrzynecka, ponieważ jako jedyna nie było zamężna, a matka mordercy była zmuszona do ślubu.
-
Gość: radxcell, 124-dz4-1.acn.waw.pl
2007/09/17 23:52:10
Gość próbował ułożyć sobie życie wg schematu jaki poznał. Wybierał więc takie kobiety, z jakimi miał styczność, przy jakich mogł kiedyś tam czuć się - relatywnie - dobrze, szczęśliwie, być może spokojnie. Takie, które poświęcały mu uwagę. Szukał więc w miejscach które znał - pielęgniarki (pobyt w klinice), nauczycielki (przedszkole, szkoła), wychowawczyni w domu trudnej mlodzieży. Model jaki miał taki miał, więc najpierw dbał o te kobiety jak jego ojciec, a kończyło się to zabójstwem. Do ofiar nie pasuje Madzia, wykładowczyni uniwersytetu - gość nie znał tego miejsca, wątpliwe by tam upatrzył sobie kolejną "partnerkę życiową".
-
2007/09/17 23:52:44
Hmmm według mnie morderca miał jakiś żal z dzieciństwa i zabijał kobiety którym nie układało się z mężami, większość z wymienionych wyżej ofiar (paru z parunastu) były związane z uczeniem więc to też może mieć jakiś związek. Ja bym stawiał na to że mężczyzna chciał je "uwolnić" od dzieci i mężów przez których nie mogły kontynuować swoich życiowych planów. Pewnie i tak to jest źle to co napisałem bo jak to napisałeś kominek im bardziej będziesz mordercą tym szybciej rozwiążesz zagadkę czy jakoś tak..... Pozdrawiam :)
-
2007/09/17 23:54:10
chuj , nie wiem...:(
-
2007/09/17 23:56:19
Zabijał tych którzy jednoznacznie kojarzą się z jego zyciową tragedią.

Zabił Hannę Smoktunowicz, być może uważał że przez nią matka straciła pracę, lub tez zabił dla samego faktu podobieństwa zawodu.

Zabił Agnieszkę Cegielską, miał z nią styczność w ośrodku dla trudnej młodzieży, nie potrafiła mu pomóc. Dla niej liczyły się pieniądze.

Zabił Magde Stużyńską, tak samo jak matka młodo wyszła za mąż. To nie mogło sie udać, była katowana zupełnie jak matka.

Zabił Skrzynecką, była sama co za tym idzie jej dwie córki trafiły do babci, zgotował im takie pieklo jakie sam przeżył.

Nie zabił Anny Marii, nigdy ich drogi nie krzyzowały się.
-
2007/09/17 23:57:43
Wydaje mi się, że do schematu nie pasuje AGNIESZKA CEGIELSKA.
Dlaczego?
1. Jedyne ciało nie znalezione w okolicy cmentarza.
2. Jako jedyna została pobita przed śmiercią.
3. Jako jedyna była "idealną żoną i matką", reszta pań miała problemy w życiu osobistym

Wydaje mi się że morderca próbował im "pomóc" bo nie pomógł własnej matce, a z nią kojarzyły mu się te kobiety.

Pozdrawiam
-
2007/09/17 23:59:03
Nieodpowiednia byla Agnieszka Cegielska, poniewaz, byla idealna matka i zona, nie ma wzmianki ze miala problemy z mezem jak inne kobiety. Motywem zabojcy bylo uwolnienie tych kobiet od swego zycia...uwazal ze smierc jego matki byla dla niej wyzwoleniem, cale zycie sie poswiecala, dawala sie bic mezowi i dopiero smierc uwolnila ja od tych cierpien. pozdrawiam
-
2007/09/18 00:02:59
AGNIESZKA CEGIELSKA - byc moze to tylko zmylka ale jej cialo jako jedyne nie zostalo odnalezione w poblizu cmentarza
-
2007/09/18 00:05:35
Kobietą która nie pasuje do motywów jakimi kierował się morderca jest Katarzyna Skrzynecka. Kobieta w chwili śmierci była już jakiś czas po rozwodzie i nie była z stałym związku. Morderca miał na celu zabijanie kobiet, będących w stałych związkach, w których pojawiały się kłopoty. Być może chciał im tym samym oszczędzić problemów z ich mężami i być może zapobiec takiej sytuacji jaka spotkała jego rodziców.
-
2007/09/18 00:06:28
[ ops... mam nadzieje, ze wczesniejszych, pustych wiadomosci, nie wyslalo... taka wpadka przy 1 komentowaniu... ]

Moim zdaniem kobieta nie pasujaca do motywow jakimi kierowal sie morderca jest Agnieszka Ceglinska, tylko w jej opisie nie ma nic wspomniane o mezu po jej smierci. W opisu reszty przypadkow wynika, ze mezowie nie byli tymi odpowiednimi, co okazywalo sie przed lub odrazu po smierci zony. Byc moze bandyta szukal swojej 2 polowki, milosci, a gdy owa nie byla odwzajemniona, zabijal swoje ofiary? ;)
-
Gość: , chello087206052011.chello.pl
2007/09/18 00:08:56
Wydaje mi się to zbyt oczywiste... ale najwięcej nie zgodności jest w osobie Agnieszki Cegielskiej... Po pierwsze, mąż zgłasza zaginięcie tylko w przypadku Cegielskiej, po drugie, szczęśliwa rodzina, "idealna żona i matka" w historiach innych ofirar jest fakt, nie udanego życia, problemów z mężem... Albo zostawił, zdradzał, bił bądz to ofiara zdradzała a tu nic. Kolejny aspekt to miejsce znalezienia zwłok, las a nie jak w przypadku innych ofiar okolice cmętatza. Na koniec zajmowała się trudną młodzieża,jak by nie było takimi jak nasz morderca.
-
2007/09/18 00:15:01
Ofiarą nie mogla byc osoba nr 1...

ofiara nr 2 byla pewnie 1 jego ofiara gdyz seryjny morderca swe "dzielo" zaczyna na terenie dobrze mu znamym,gdyz czuje sie tam bezpiecznie,czuje ze ma przewage gdyz zna to miejsce....mozliwe ze ofiara pracowala w tym osrodku,w ktorym on przebywal.

ofiara nr 3 przypominala mu matke! nie umiala przeciwstaiwc ise mezowi i temu on ja katowal! gdyby odeszla wowczas nie byloby awantur,i dlatego chcial ja zabic gdyz tak samo chcialby pewnie zabic swa matke za to ze nie umiala odejsc od meza i zapewnic sobie i jemu spokojne zycie!

ofiara 4(skrzynecka) tez mu przypominala matke gdyz nie umiala poradzic se w zyciu,dziecko bez ojca a ona bez roboty tak samo nieporadna jak matka

ofiara 5 tez byla nieporadna jak matka,wiedziala za pewne ze maz ja zdradza a dalej szła w to "gówno" i w koncu zaszla w ciaze! a wiadomo ze za jakis okres czasu i tak by ja opuscil!

Ofiara 1 jako jedyna umiala poradzic se w trudnej sytuacji! to ona znalazla kochanka ktory mogl by ja obronic! zupelne przeciwienstwo matki mordercy!!
-
Gość: sebaf69, sdcwebdproxy3.europe.hp.net
2007/09/18 00:15:50
Hanna Smoktunowicz
-
2007/09/18 00:16:39
Wg mnie tą niepasującą ofiarą jest Magda Strużyńska. Ze wszystkimi innymi ofiarami podejrzany mógł zetknąć się w swoim tragicznym życiu: przedszkolanka, nauczycielka, pielęgniarka, opiekunka w ośrodku wychowawczym. Tylko nie dotarł do Uniwersytetu. Dlaczego zabijał?
1/ geny ojca
2/ chciał oszczędzić ofiarom życia z fatalnym partnerem
3/ nienawidził blondynek
4/ był skrajną szowinistyczną świnią.

Poroszę o granatowe body, 75c
-
2007/09/18 00:18:43
Moja odpowiedź: Smoktunowicz, ponieważ pracowała jako pielęgniarka.... Matka Podejżanego również była pielęgniarką i wnioskuje, że smoktunowicz za bardzo przypominała mu matkę dlatego nie mógł jej zabić...
-
2007/09/18 00:18:52
Cegielska mi nie pasuje-te pobicia na twarzy i brak ubrania inne nie miały tak-nie jestem morderca,ale szłabym tym tropem-pozdrawiam
-
2007/09/18 00:23:22
AGNIESZKA CEGIELSKA- jako jedyna nie była przez męża zdradzana, bita, porzucona itp.
-
2007/09/18 00:24:31
Moim zdaniem motywem była chęć posiadania matki, która mogłaby się nim zaopiekować. Spowodowane to było szokiem jakie musiało przeżyć dziewięcio letnie dziecko. (tzn. przeżycia w 1991r.)
Ofiary były przetrzymywane tak długo, ponieważ morderca zmuszał je do normalnego życia, jako jego matka. Żyły w normalnym domu, kupował im ubrania (stąd zmiana wyglądu kobiet) oraz je karmił, chciał aby kobiety uznały, że nigdy nic się nie stało.
Morderca wybierał swoje ofary według jednego schematu. Przed porwaniem obserwował swoje ofiary, dowiadywał się o nich niezbędnych dla niego rzeczy.
Wszystkie kobiety były w mniej więcej tym samym wieku, w którym powinna być jego biologiczna matka. Miały dzieci, więc były już doświadczone w macieżyństwie. Poza tym każda z kobiet widziała jak traktować dzieci - pierwsza: "W opinii sąsiadów była dobrą matką", druga: "Zajmowała się trudną młodzieżą", trzecia: "często zgadzała się opiekować ich dziećmi.", czwarta: "z zawodu nauczycielka" piąta: "pracowała w przedszkolu.", Również wszystkie miały problemy rodzinne, a dokładnie złe stosunki z mężem (dokładnie tak samo jak matka zabójcy). Oprócz jednej - Agnieszka Cegielska, ona jako jedyna wiodła niemalże (jeśli nie całkowicie) idealne życie rodzinne, a i życie zawodowe też miało sie zmienić.
Tak więc uważam, że jedną z tych kobiet niepasujących do schematu jest Agnieszka Cegielska.
-
2007/09/18 00:25:58
W.g mnie ofiarą nie pasującą jest HANNA SMOKTUNOWICZ ponieważ żaden z podanych wątków jej zycia nie pasuje do wątku przestępcy.. Mężczyzna mając złego ojca, który zabił matke i probowal zabic jego. Zabił kobiety, których mężowie byli podobni. I których życiowe wątki były podobne do jego wątków
-
2007/09/18 00:28:41
Nie pasuje Magdalena Strużyńska, ponieważ nie urodziła się w tym samym roku, co matka mordercy (w przeciwieństwie do pozostałych pań).
-
2007/09/18 00:37:48
Moim zdaniem Agnieszka Cegielska nie pasuje do pozostałych ofiar. Jako jedyna nie mogła sie kojarzyć z matką ani rodzinnym domem mordercy. Nie była bita przez męża, nie miała kochanka, mąż nie zaglądał do kieliszka i nie była porzucona. Wybrała odpowiedniego męża a jej dzieci miały normalny dom, którego nie miał morderca. Jednym zdaniem, nie zasłóżyła na śmierć.
-
2007/09/18 00:47:52
Wg. mnie do modelu ofiary nie pasuje Anna Maria. Nie miała ona nastoletnich dzieci, myślę że mogła zostać zamordowana przez męża, który nie chciał kolejnego dziecka a chciał ułożyć sobie życie z kochanką. W pozostałych ofiarach morderca widział swoja matkę, która nie potrafiła zbudować dziecku odpowiedniej rodziny, wybierał kobiety których rodziny miały jakiś problem, i które jak sądzę były fizycznie podobne do jego matki. AGNIESZKA CEGIELSKA zdaje się wyłamywać z tego schematu, niby idealna żona i matka (wg. sąsiadów). Według mnie była ona jednak bita przez męża o czym sąsiedzi mogli nie wiedzieć, świadczą o tym ślady pobicia których brak u pozostałych kobiet.
-
2007/09/18 00:50:36
Jak dla mnie jest to Katarzyna Skrzynecka.
-
2007/09/18 00:58:16
PS.Co do mojej odpowiedzi.. nie zabił Smoktunowicz również dlatego, że jego matka była pielęgniarką..
-
2007/09/18 01:00:24
MAGDALENA STUŻYŃSKA
Jako jedyna z przedstawionych kobiet nie urodzona w 1965(rok urodzenia matki mordercy).



[Eeee, to by było za proste]
-
2007/09/18 01:01:31
podoba mi sie zagadka.. jest pozno i jestem chora wiec nie chce mi sie myslec... ale mam takie wrazenie ze z opisu zycia mozna wywnioskowac/wyliczyc ze w jakims czasie nie bylo mozliwe zabicie ktorejs z kobiet.
ale to by bylo za proste chyba...i pytanie jet sformuowane w sposob ktory mowi z nie o to chodzi... ale znajac kominka wszystko moze sie wydarzyc... jutro pomysle...
-
2007/09/18 01:03:25
Rozwiazanie od Otwartej i ode mnie. Podzieliłysmy juz bielizne, Otwarta bierze górę a ja majtki.
Ofiary pasuja do pewnego stereotypu matki, maja symboliczne znaczenie dla mordercy-sa nieszczesliwe w zyciu osobistym,za wyjatkiem Stuzynskiej- dostała prezent na 15 rocznice slubu, wiec nieszczesliwa raczej nie byla. Odbiegała od pozostałych wykształceniem i pewnie pozycja społeczna-pielegniarka, przedszkolanka, nauczycielka,wychowawca.Ofiary w chwili smierci były w okreslonym wieku, miały tyle lat, ile miałaby jego matka- za wyjatkiem Stużynskiej. Matka urodziła sie w 1965 roku, wiec w chwili smierci Smoktunowicz miałaby jak i ona 34 lata, w 2001, jak Cegielska 36 lat, w 2005, jak Anna Maria Jopek i Skrzynecka 40 lat. Tylko Stuzynska nie miesci sie w układance, bo 22 lata,gdy wzieła ślub plus 15 w związku daje 37, a w roku 2004 matka mordercy miałaby 39 lat.
-
2007/09/18 01:04:52
AGNIESZKA CEGIELSKA- to ona nie pasuje. Nie pasuje, ponieważ jej zwłoki jako jedyne nie zostały znalezione w okolicach "jakiegoś" cmentarza.



i po co było mi iść na piwo, fajne gacie mi przepadły...
-
Gość: , aaif210.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/09/18 01:07:39
Według mnie morderca nie zabił Agnieszki Cegielskiej, ponieważ jako jedyna nie miała żadnych kłopotów rodzinnych. Skoro morderca był ofiarą przemocy w rodzinie, zostawiło to uszczerbek na jego psychice. Tak przynajmniej mi sie wydaje :P

Ciekaw jestem jak prokurator wpadł na trop mordercy... tak sobie zwyczajnie szperał w aktach i patrzał kogo bili rodzice? :>
-
Gość: gosik, abbt45.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/09/18 01:09:58
cegielska, miła w miare normalne zycie
-
Gość: , aaif210.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/09/18 01:10:56
Dodatek do mojego poprzedniego komentarza... druga z ofiar nie leżała w pobliżu cmentarza. Jego matka została zabita...
-
2007/09/18 01:12:28
MAGDALENA STUŻYŃSKA
Jako jedyna nie urodziła sie w 1965r. tak jak jego matka. Z moich obliczeń wynika, że Magda urodziła sie w 1967r.
Poza tym, najmniej jest podobna do pozostałych 4 kobiet :)
-
2007/09/18 01:16:59
Dobra ja bym nie zabił Agnieszki Cegielskiej bo jako jedyna była kochaną i kochającą matką i żoną - reszta miała jakieś problemy rodzinne i tym pasowała do mnie, tzn mordercy bo ja miałem zjebane życie do kwadratu.
Poza tym JA zajebałbym wszystkie - wole brunetki... buahahaha
-
2007/09/18 01:17:45
agnieszka cegielska to ta nieodpowiednia kobieta. Uwazam iz Morderca chcial uszczesliwic te kobiety.
Wszystkie z nich mialy zle kontakty ze swoimi mezami.Wszystkie oprocz Agnieszki Cegielskiej.
Morderca chcial je uwolnic , pomoc i uchronic przed cierpieniem ze strony ich mezow, jakie zaznala jego matka w przeszlosci.
A nastepnie pomscil swoja matke zabijajac je.
Prawdopodobinie przed smiercia chcial je omotac i dac komfort.
Kazda z nich ma dziecko co swiadczy o scenariuszu z jego dziecinstwa.
Chcial go powtorzyc, na swoj sposob. Tak mi sie wydaje..
-
Gość: , aqq174.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/09/18 01:22:08
Agnieszka Cegielska nie była ofiarą tego chłopaka.
1. wszystkie inne ofiary zostawiane były przy cmentarzach - Agnieszka w lesie
2. o inne ofiary morderca dbał, a przy Agnieszce obdarte ubrania, but, porzucone zwłoki rozszarpane - inaczej
3.Agnieszka była idealną Żoną i matką, wszystkie inne kobiety miały problem w rodzinie, z mężem, podobnie jak w rodzinie tego chłopaka.

Oczywistym jest, że morderca szukał w kobietach swojej matki, nie chce mi się rozwijać tematu, bo jest oczywisty.

Jeśli mam racje, to zagadka była banalna.
Sumi8
-
2007/09/18 01:23:23
cegielska - wszystkie ofiary poza nia znalezione obok cmentarza, jako jedyna miala slady pobicia, nie miala problemow w malzenstwie co dla typa moglo byc kluczowe
-
Gość: , aamk58.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/09/18 01:37:23
Uwarzam, ze Agnieszka Cegielska nie pasuje do motywow jakimi kierowal sie morderca poniewarz jej malzenstwo bylo uznane za dobre.. a miejsce w ktorym znaleziono jej cialo to las ktory nie znajduje sie w bliski sasiectwie z cmentarzem
-
2007/09/18 01:44:48
Wg mnie do motywów mordercy nie pasuje Katarzyna Skrzynecka.
Wszystkie jego ofiary łączy wykonywany zawód lub zajęcie, które polegały na opiekowaniu się innymi osobami, ale jednocześnie posiadaniu swego rodzaju władzy nad nimi. Sprawca przez cale swoje życie czuł się ofiarą takich właśnie osób. Motywem była chęć zemsty za to właśnie poczucie bycia ofiarą.
Hanna Smoktunowicz – aktywna zawodowo pielęgniarka – przypominała mu matkę (tez pielęgniarkę), która wraz ojcem stworzyła mu piekielny dom, lub pielęgniarki, z którymi miał kontakt jako 9-letni chłopiec podczas długotrwałej rekonwalescencji po tragedii w domu, na pewno dobrze ich nie wspominał
Agnieszka Cegielska – pracowała w ośrodku z trudna młodzieżą - sprawca sam przebywał w takim ośrodku, za pewne nie raz dostał tam w kość
Magdalena Stużyńska – pracująca jako wykładowca, lubiła się opiekować dziećmi sąsiadek, Anna Maria Jopek – pracowała w przedszkolu - obie stały się ofiarami zemsty za nieudolnych opiekunów z dzieciństwa, prawdopodobnie dziadków, ewentualnie rodziców
Katarzyna Skrzynecka, choć z zawodu nauczycielka, jako jedyna nie pracowała, sprawca prawdopodobnie nie mógł znać jej wyuczonego zawodu, nie miał wiec motywu. Zajęcia pozostałych ofiar z łatwością mógł poznać, wystarczy ze je przez jakiś czas wcześniej obserwował.
Nie wiem czy moje wyjaśnienie ma sens, a tym bardziej czy jest prawidłowe. Jest późno, a ja spalam dziś tylko 3h. Mogę się wiec mylić… to się niedługo okaże.
-
2007/09/18 01:47:57
Ten morderca nie zabił Magdaleny Stużyńskiej. Pozostałe ofiary urodziły się w 1965 roku tak jak matka mordercy (rok urodzenia matki: 1982-17=1965). Stużynska była 2 lata młodsza (22+15=37; 2004-37=1967). Ponadto ofiarami były kobiety podobne do matki mordercy: nienajlepiej wykształcone, bezrobotne lub ze słabo płatną pracą, matki 2 dzieci, mające kłopoty w małżeństwie. Magdalena Stużyńska być może też miała kłopoty małżeńskie, ale ponadto nic nie upodabniało jej do pozostałych ofiar: była dobrze wykształcona, pracowała jako wykładowca akademicki, naszyjnik, który został skradziony sugeruje iż posiadała dobre zaplecze finansowe, matka 4 dzieci.
-
2007/09/18 01:48:05
Skrzynecka
"Osierociła dwie córeczki, które wychowywała mieszkając razem z matką."
Teraz wychowaniem coreczek zamordowanej prawdopodobnie zajmnie sie babcia. Nasz morderca nie ma dobrych wspomnien ze swojego dziecinstwa pod opieka dziadkow, moze nie chcialby aby dziewczynki podzielily jego los? A moze wrecz przeciwnie...?
Oprocz tego jako jedyna z wymienionych kandydatek nie byla mężata i jako jedna z 2 nie zostala okradziona z bizuterii ktora dostala od męża.

A moze Cegielska
"W opinii sąsiadów była idealną żoną i matką."
U wszystkich innych ofiar zawsze pojawialy sie jakies problemy rodzinne, np kochanek/kochanka na boku, rozwod..
"psycholog stwierdził, że kluczem do rozwiązania zagadki będzie znalezienie powiązań między ofiarami oraz między nimi, a życiorysem mordercy."
Tutaj nie ma takich powiazan, jakimi w innych przypadkach sa problemy rodzinne.
Dodatkowo jako jedyna nie zostala pochowana niedaleko cmentarza.

Jesli mozna wybrac tylko jedna, wybieram Cegielska.

-
2007/09/18 01:50:12
Morderca nie zabil drugiej ofiary- wszystkie inne mialy problemy z mężami, a on sam mial beznadziejnego ojca, więc jako psychopatyczny morderca chcial je uwolnic od cierpień, jakie przechodzila jego matka. Pierwsza ofiara miala kochanka, bo jej się nie ukladalo z mężem. Trzecia- miala problemy przez jego alkoholizm. Czwartą mąż opuscil, a mąż piątej mial kochankę. W przypadku mordercy- jego ojciec zamordowal jego matkę, wiec nie chcial aby inne kobiety byly krzywdzone dalej przez facetów.
-
2007/09/18 01:55:05
Ajjjt jeszcze zapomnialam dodac, ze nakierowal mnie tez ten dobry stosunek do kobiet i to ze nie mialy na sobie ciuchow z dnia porwania, morderca je przetrzymywal aby zapewnic im dobre warunki jakich nie miala jego matka.
-
2007/09/18 01:58:40
Nie pasuje mi Jopek. On zabijał osoby których życie miało przypominać jego. Nie potrafie tego dokładnie wytłumaczyć ale on chciał chronic dzieci przed tym złem.

Jopek była w ciazy to mi nie pasuje
-
2007/09/18 01:59:01
Mysle ze chodzi o Anne Marię Jopek.
Morderca w wyborze ofiar kierował sie swoim zyciorysem ( Smoktunowicz wykonywała ten sam zawod co jego matka, Cegielska pracowała w osrodku dla trudnej mlodziezy, czyli tam gdzie przez pewien czas przebywał podejrzany, Stużynska była słaba i zyła z alkoholikiem, bezrobotna Skrzynecka była na utrzymaniu matki). Jopek równiez nie mogła pochwalic sie udanym małzenstwem ALE
Morderca zabijał kobiety ktore posiadały wiecej niz jedno dziecko! Pomimo osierocenia dzieci nie pozostawały same ( miały wsparcie w postaci rodzenstwa) w przeciwienstwie do więznia- jedynaka on wszystko przezywał w samotnosci.
Mscił sie na tych kobietach zarazem zwracajac uwage na liczbe potomstwa.
Jopek umarła bedac w ciazy i pozostawiła po sobie tylko jedno dziecko. To nie on ją zabił.
-
2007/09/18 02:04:32
No i nie wiem Stuzynska czy Skrzynecka? Moze Stuzynska, ze wzgledu na status spoleczny i chyba najwieksza niezaleznosc (finansowa). Zreszta dal jej naszyjnik na Zlote Gody (!), moze pil ale bicie to tylko przypuszczenia. Dzieci miala tez najstarsze ze wszystkich kobiet. Skrzynecka za to juz nie byla z mezem od roku kiedy zmarla.
Stawiam na Stuzynska.
-
2007/09/18 02:10:55
zabite kobiety mialy wiek matki zabojcy, gdyby ta zyla, w momencie popelnienia tychze przestepstw, tj. hanna s.-wiek 34 lata w 1999, agnieszka c.-lat 36 w 2001, katarzyna s. oraz anna maria j.-40-latki w 2005. w sumie mowiac krocej, wlacznie z matka zabojcy, wszystkie byly tego samego rocznika :). magdalena s. nie byla ofiara tego typa, bo miala 37 lat w 2004 (22-wiek w ktorym brala slub + 15 lat krysztalowych godow), a powinna byla miec tychze lat, wedle zyczenia mordercy, 39.

jak to czasami bywa, w miare uplywu czasu zdajemy sobie sprawe, ze coraz bardziej przypomimnamy swoich rodzicow "na dobre i na zle" (odkrywamy w sobie te cechy, ktorych u nich lubilismy jak i tez nienawidzilismy-tak, to jest czasami silniejsze od naszej wewnetrznej kontroli. w skrajnych przypadkach moze wrecz dochodzic do szczegolnego uwypuklania tychze cech-nawet na przekor-im mocniej ich w sobie nie chcemy, tym bardziej sie one w nas uwidaczniaja). u seryjnych zabojcow i innych powaznych psycholi dochodzi dodatkowo do wymieszania negatywnych i pozytywnych uczuc. gora przestaje byc gora, dol, dolem, a zaczyna sie jedna wielka karuzela.

nasz zabojca "podswiadomie" (poprzez wdrukowane z dziecinstwa obrazy) zaczal przypominac swojego ojca oraz go patologicznie nasladowac. wyszukiwal wiec kobiety ze swojego otoczenia, ktore mialy ten sam wiek co jego niezywa juz matka oraz w jakis sposob tez ja przypominaly (np. dlugie blond wlosy, podobna figura ciala). i tak, pierwsza, pielegniarka-moze ja nawet znal "z widzenia" gdy wczesniej przychodzil do mamy do pracy :); druga- byc moze zauwazyl w jakims zakladzie poprawczym; trzecia i czwarta-moze byly jego nauczycielkami z dziecinstwa a moze tylko uczyly w rownoleglych klasach :). porywal je, przetrzymywal w sobie tylko znanym miejscu, przebieral w ubrania swojej mamy i traktowal je juz twarda reka, tak jak jego ojciec swoja zone (chociaz w tym samym czasie troszczyl sie o nie-to cechy, ktore odziedziczyl od jego wlasnej matki (bo jego matka to w sumie dobra kobieta byla :))).

zabojca dodatkowo zabieral swoim ofiarom obraczki gdyz podswiadomie wiedzial, ze jego swietej pamieci matka nie byla szczesliwa w malzenstwie i chciala rozwodu.

ufff... to mniej wiecej taka jest moja wersja.
-
Gość: ko(sz)mar, krystyna1.net.autocom.pl
2007/09/18 02:12:56
Moim zdaniem kobieta, która jako jedyna nie pasuje do modelu ofiary mordercy to Agnieszka Cegielska. Tylko w jej przypadku opis nie wykazuje żadnych problemów małżeńskich. Seryjny morderca będący w dzieciństwie świadkiem poniżania i wykorzystywania matki przez ojca pragnie "uwolnić" swoje ofiary od kłopotów związanych z mężczyznami (mężami)... Jest przekonany, że mordując je, wyświadcza im przysługę. Ta-dam!
-
2007/09/18 02:16:00
Katarzyna Skrzynecka - (dowod poprzez zaprzeczenie) jedyna z nich ktora w tym czasie nie posiadala stalego partnera/meza , bylo rok po rozwodzie wiec dla mordercy byla samotna, swoja sytuacja(gdyby byla brana pod uwage) przypominala by babke ktora wychowywala go samotnie do 17 roku zycia wiec opada

pozostale ze wzgledu na traume dziecinstwa porownywane do matki , mezatki o niezbyt udanych zwiazkach, zabijal poniewaz obwinia matke o swoj los one byly jej "odpowiednikiem"


-
Gość: , host-89-229-30-129.torun.mm.pl
2007/09/18 02:20:38
Do schematu nie pasuje Cegielska - była dobrą żoną i matką,nie miała problemów z mężem a morderca raczej wolał zabijać kobiety, które miały problemy w związku tak jak jego matka.
P.
-
2007/09/18 02:21:53
Chociaz w sumie ta Skrzynecka, kilometr od cmentarza to w sumie daleko, no i nie byla na dana chwile w zwiazku (krzywdzacym ja i dzieci)... Bo chyba o to chodzilo, czy nie?
W sumie to w kazdej mi cos nie pasuje. Moze jednak Skrzynecka.
-
2007/09/18 02:30:50
AGNIESZKA CEGIELSKA nie była ofiarą "naszego" mordercy.

jako jedyna została znaleziona w lesie, a nie koło cmentarza. jej ciało i ubrania poszarpały zwierzęta, podczas gdy nasz morderca zostawiał ofiary przykrye (blachą, kurtką, prześcieradłem). jako jedyna została znaleziona po około miesiącu poszukiwań (ofiary naszego mordercy były znajdowane po tygodniu, dwóch). agnieszka też jako jedyna była idealną matką i żoną, układało się jej w życiu rodzinnym, nie była bita, nie zdradzała, nie była zdradzana - jej życie osobiste nie kojarzyło się naszemu mordercy z jego własnym. w dodatku została zamordowana w 2001 roku, kiedy to nasz morderca rzekomo się ukrywał (urwał się ślad po nim) i miał "spokojniejszy okres".
-
2007/09/18 02:48:29
Wiele sie nie głowiłem ale wydaje mi się że AGNIESZKA CEGIELSKA wybitnie nie pasuje do reszty - jako jedyna z wyżej wymienionych była w udanym związku co wydaje mi się jest istotna cechą gdyż patologiczny morderca wychował się w patologicznym związku. Poza tym miejsce pracy mogło naprodukować jej wrogów...
-
2007/09/18 03:01:44
niewątpliwie morderca gustował w blondynkach. najbardziej nie pasuje mi tu Agnieszka Cegielska ponieważ wydawałoby sie, że ona jedyna wraz z mężem i dziećmi tworzyła szczęśliwą rodzine. reszta ofiar nie miała udanego małżeństwa. morderca zabijał takie kobiety, w które były częściowo podobne do jego matki a mianowicie:
-Smoktunowicz zaszła w ciąże przed ślubem i była pielęgniarką;
-Stużyńska była bita przez męża alkoholika;
-Skrzynecka była bezrobotna;
-Jopek była zdradzana przez męża. każda z nich była w pewnym sensie nie szanowana przez swojego męża.
-
2007/09/18 03:26:14
Morderca wziął do ręki akta jednej z ofiar.
- To prawda.Ta kobieta nie byłaby odpowiednia. Wszystkie moje ofiary były katowane przez swoich mężow. Poprzez umieszczenie ogłoszenia w prasie, oferowałem pomoc kobietom maltretowanym, poznałem wszystkie oprócz niej. Wyżalaly mi sie, wiedzialem o nich wszystko lub prawie wszystko, co ich dreczy, co przezywaja, wiedzialem gdzie wychodza, gdzie będą przebywać, nawet, że są zdradzane.. Przypominały mi moją matkę i dramat któremu codziennie musiałem stawić czoła.
Wyraźnie zbladł.
- Nie mogłem do tego dopuścić. Nie mogłem dopuscic, aby dzieci tych kobiet
przeżywały to samo co ja. Chciałem je chronić. Przetrzymywałem je w domu nieopodal miasta, dbałem o nie. Gdy sprawiały mi dużo kłopotów byłem zmuszony udusić je własnymi rękami. Wszystko to by nie dopuścić do..
Podejrzany wybuchł płaczem.
- Znaleźliśmy cię podając się za krzywdzoną matkę i prosząc o spotkanie, w twoim domu znajdowały się obrączki oraz naszyjnik, które zostały zabrane ofiarom. Zostajesz oskarżony o zabójstwo Hanny Smoktunowicz, Agnieszki Cegielskiej, Magdaleny Stużynskiej i Anny Marii Jopek.


AKTA.
Katarzyna Skrzynecka nie miała zwiazku z oskarżonym. Wskazuje na to dowód, że
Katarzyna Skrzynecka była przetrzymywana w tym samym czasie w innej części Warszawy przez niejakiego L. Kaczynskiego. Świadczą o tym zdjęcia z zapisu kamer przy ulicy Nowy Świat... Ofiara nie była nigdy bita ani maltretowana przez męża, który odszedł
od niej rok przed dokonaniem zabójstwa. Miejsce, w którym znaleziona ofiarę, (aż! przyp-gpiro) kilometr od cmentarza było przypadkowe.

Lepiej pojdę spać..
-
2007/09/18 03:56:17
Z opisu wynika, że morderca przede wszystkim był ofiarą własnego dzieciństwa, z którym walczył i od którego uciekał dopuszczając się zbrodni na kobietach, które mu je przypominały. Myślę, że mógł czuć niezwykle głęboki uraz i żal do swojej matki, przypisując jej winę za te wszystkie cierpienia, które go w dzieciństwie spotkały. „Urodzony w 1982 r., matka miała wtedy zaledwie 17 lat. Niechciana ciąża, niewłaściwy facet, przymusowy ślub. To nie mogło się udać”… Nie mogło, chyba, że urodził by się w idealnej rodzinie, której pragnął a jaką tworzyła ze swoim mężem dziewczyna, której nie mógł zamordować - AGNIESZKA CEGIELSKA.
-
2007/09/18 06:57:50
Kominek- już wiem! ten morderca lubił liczbę 7! miał 17 lat (1+7=8) , zabił 7 kobiet, a ciala ich znajdowane były w lipcu i sierpniu 7 i 8.
-
2007/09/18 07:00:35
i była to Agnieszka Cegielska, bo tylko ona nie pasuje mi do całości.
-
Gość: Misiekofski, xdsl-4627.wroclaw.dialog.net.pl
2007/09/18 07:49:44
Anna Maria nie pasuje. A to dlatego, że poradziła sobie w życiu bez męża.
-
2007/09/18 08:07:23
Nie pasuje Stużyńska, ponieważ nie jest z rocznika '65. Matka mordercy urodziła się w tym samym roku. Dziwny kolo. Może zabijał z zazdrości, że jego matka byłaby w tym samym wieku ostrą laską, a teraz chłopaszek musi się zadowolić mumią.
-
2007/09/18 08:08:45
Witam !

Mój pierwszy koment , pozdrawiam wszystkich! Tradycyjnie: czytam od dawna, ale ... itp ...


Co do zagadki, to ciekawa ! Jeśli mam rację to naprawdę nie była trudna, jesli nie mam to w dupie z tym. Pani AGNIESZKA CEGIELSKA moim zdaniem nie pasuje do towarzystwa. Morderca kieruje się żądzą zemsty? ukarania? kobiet którym nie układa się w małżeństwie.Sam ma po..y życiorys, więc od dziecka mści się za swoje zafajdane życie. Porywa i przetrzymuje laski, rozmawia z nimi, dobrze traktuje, karmi (!), może Nawraca. Kiedy nie dochodzi z nimi do porozumienia - zabija. Z opisu wynika, że Agnieszka ma normalną rodzine, plany itp. Dlaczego ją więzi, chmmm
Nie wiem.
-
2007/09/18 08:13:57
Do motywów seryjnego mordercy nie pasuje ofiara o nazwisku Agnieszka Cegielska. Została znaleziona w lesie, a nie niedaleko cmentarza, jak pozostałe przedstawione ofiary. Jako jedynej dobrze układało jej się z mężem, a przynajmniej tak powiedzieli sasiedzi.
-
2007/09/18 08:17:46
moim zdaniem nie pasuje ofiara Magdalena Stużyńska. Ze wszystkimi ofiarami morderca mogł/mial kontakt podczas swojej trudnej drogi życiowej. Z wykładowczynia z UW raczej nie mogl miec kontaktu. Poza tym była bita przez męża(analogia do jego matki), wydaje mi sie wiec, iż nie zabil by oaoby z podobnymi przezyciami. Morderca byl ofiara swoich dzieciecych przezyc.
-
Gość: Prezi, host-87-101-17-231.proxnet.pl
2007/09/18 08:20:48
W mojej opini jako piąta ofiara nie pasuje Skrzynecka, poza nią każda miałą męża który nie traktował jej właściwie i dzieci na których to się później mogło odbić, morderca chciał im wszystkim tego oszczędzić, za całą sytuacje jaka zaszła w jego rzyciu musiał obwiniać matke która pomimo zachowania jego ojca przy nim została, była powodem jego tragedii dlatego właśnie zabijał te kobiety, Skrzynecka samotniew wychowywała swoje córeczki więc nie miał kto im zrobić krzywdy, dlatego te morderstwo było niepotrzebne.
-
2007/09/18 08:33:23
A tak swoją drogą, parafrazując Kominka i jego ilustrację z okazji świąt BN, ojciec tego chłopaczka zawsze umiał trafić w (gusta) jubilata z prezentem.
-
2007/09/18 08:45:20
Każda z wymienionych kobiet za wyjątkiem jednej, w dniu morderstwa była o 17 lat starsza od mordercy, czyli dokładnie tyle ile miała matka zabójcy, kiedy go urodziła i dokładnie tyle ile miał on w momencie swojego pierwszego morderstwa. Tylko jedna z kobiet nie pasowała do tego schematu. Magdalena Stużyńska w dniu swojej śmierci była 15 lat starsza od niego. Moim zdaniem ona jest kobietą, którą należy wskazać.
-
2007/09/18 08:50:24
"Osierociła dwie córeczki, które wychowywała mieszkając razem z matką. Mąż zostawił ją rok wcześniej."

To Skrzynecka, ponieważ reszta kobiet była zamężna (Skrzynecką mąż zostawił rok wcześniej), a morderca zabierał ofiarom obrączki, naszyjniki. Opisując przypadek Anny Marii nie wspominasz o obrączce, ale tak czy inaczej miała męża. Podsumowując: Skrzynecka nie pasuje do motywów, jakimi kierował się seryjny morderca.

-
2007/09/18 08:59:10
Wydaje mi się, że nie pasuje Cegielska. Nie została znaleziona przy cmentarzu, a morderca zdaje się mieć sentyment do cmentarzy. Poza tym nie była z rodziny patologicznej, a morderca zabijał kobiety, którym nie układało się z mężem, były bite itp.- które miały podobnie jak jego matka problemy w rodzinie. Nie wiem, jak myśli morderca, ale być może fakt, że była pracownikiem socjalnym oznacza, że nie zabiłby jej, ponieważ tacy ludzie próbowali mu pomóc w przeszłości.
Dziękuję za uwagę:)
-
2007/09/18 09:00:47
Agnieszka Cegielska nie była ofiarą mordercy. Jako jedyna z tych 5ciu kobiet miała dobre stosunki z mężem. Nie była przez niego bita, nie zdradzał jej i jak twierdzili sąsiedzi była ona idealną żoną.

Hehe tylko to przyszło mi na myśl.. ;')
-
2007/09/18 09:07:19
odpowiedź na zagadkę jest następująca:
morderca nie zabił M.Stużyńskiej, gdyż:
1) zabite kobiety w chwili śmierci miały tyle lat, ile miałaby jego matka jakby żyła w momencie dokonywania mordestw przez sprawcę. Stużyńska w chwili śmierci miała 37, a powinna mieć 39;
2) wszystkie kobiety wykonywały zawody, z którymi wcześniej morderca miał kontakt od przedszkola, szkoły poprzez klinikę do ośrodka z trudną młodzieżą. Stuzyńska pracowała na Uniwersytecie jako wykładowca, a z życiorysu sprawcy nie wynika, aby studiował;
3) biroąc pod uwage wykształcenie i wykonywany zawód, za wyjątkiem stużynskiej, były one zależne finansowo od mężów, jak jego matka od ojca;
4) mniej istotny szczegół - Stuzyńska jako jedyna osoba miała 4 dzieci :)

PS. Brałam pod uwagę jeszcze A.Cegielska gdyż:
a) nie była znaleziona koło cmentarza
b) prawdopodobnie nie miała na sobie ubrania bo " (...)Były poszarpane przez zwierzęta, obok leżały jej poniszczone ubrania, w tym kawałek koszulki, letniej kurtki i jeden but(...)"
- co odróżniało ją od pozostałych kobiet.

Gdybym była brana pod uwagę do losowania, to oświadczam, iż rezygnuję z nagrody (bo znając moje zezowate szczęscie zapewne wygrałabym losowanie :))
-
2007/09/18 09:30:48
Myślę, że nie pasuje Agnieszka Cegielska. Nie ma wzmianki, że miała problemy z mężem, tak jak pozostałe denatki.
-
2007/09/18 09:35:54
Hanna Smoktunowicz.
-
2007/09/18 09:49:09
Ofiarą mordercy z pewnością nie była Agnieszka Cegielska. Jako jedyna została znaleziona w lesie, nie jak inne... w pobliżu któregoś z cmentarzy. Ciało jej znaleziono dopiero po miesiącu, właśnie dlatego, że leżało w lesie.
Nie pasowała również do motywów mordercy. Z tego co można wywnioskować, wszystkie kobiety (z wyjątkiem Cegielskiej) borykały się z problemami rodzinnymi. Możliwe, że morderca chciał im pomóc i wyzwolić je z bieżących problemów, przeważnie tych związanych z ich mężami (zdrada, bicie, kłótnie, rozstanie), żeby nie musiały w przyszłości czy teraźniejszości cierpieć z ich powodu.
-
2007/09/18 10:03:58
Rozwiązań w głowie mam kilka, ale decyduję się na to:
ofiarą, która nie pasuje do pozostałych ( nie zos5tała zabita) jest Katarzyna Skrzynecka.
Przypuszczam, że motywem mordercy było uwalnianie kobiet od swoich małżonków (którzy przypominali mu swojego ojca), co po części mógł wskazywać akt kolekcjonowania obrączek( bądź prezentu na rocznicę, w przypadku Magdy)- jako symbol wyzwolenia "duchowego" od swoich partnerów (ale to tylko domniemanie). Głównym elementem (w zasadzie jedynym), który odróżniał Katarzynę od pozostałych ofiar był fakt, że od dłuższego czasu nie żyła ze swoim mężem, więc w oczach mordercy była "wolna" - dlatego też, typuję właśnie ją.
-
2007/09/18 10:15:27
moze Magdalena Strużyńska, po pierwsze miala 4 dzieci a nie jak w przypadku reszty 2, po drugie zniknal naszyjnik nie obraczka wiec moze zabicie dla naszyjnika
-
2007/09/18 10:16:15
Moim zdaniem Agnieszka Cegielska nie pasuje do motywów jakich kierował się seryjny morderca , ponieważ tylko ona nie kłóciła się z mężem albo nie była bita.Myślę , że morderca zabił kobiety dlatego że miały problemy ze swoimi mężami.
-
2007/09/18 10:23:14
Możliwe, że to Anna Jopek jest dziewczyną, której nie zabił ten morderca. bo zabił ja mąż, który wolał ułożyć sobie życie z kochanką.. hmm..
-
2007/09/18 10:28:50
wydaje mi się, że Agnieszka Cegielska nie jest ofiarą naszego bohatera, bo u niej jako u jedynej nie jest wspomniane, że miała problemy z mężem.
Skrzynecką mąż zostawił, mąż Stużyńskiej pił i prawdopodobnie bił ją, mąż A.M.Jopek miał kochankę, a Smoktunowicz "przez ostatnie tygodnie nie układało jej się z mężem, często się kłócili, być może nawet miała kochanka".
przeszłość naszego bohatera świadczy o tym, że miał głupią matkę, która pozwalała się katować i nic z tym nie robiła, dlatego na swoje ofiary wybierał nieszczęśliwe małżonki, również bite, zdradzane. po prostu głupie - jedna daje się bić, druga zdradzać, trzecia pozwoliła się zostawić, zamiast zrobić ten krok sama dużo wcześniej (w myśl zasady, że szczęśliwe małżeństwa się nie rozpadają ;)), etc.

Cegielska nie pasuje, bo u niej jako u jedynej nie jest wspomniane o nieszczęśliwym pożyciu w rodzinie.

dodatkowo jako jedyna nie została znaleziona w pobliżu cmentarza - pozostałe cztery owszem.
-
2007/09/18 10:33:27
Nie pasuje: Anna Maria Jopek.

Wyjaśnienie : Morderca wybierał kobiety podobne do swojej matki. O podobnej sytuacji rodzinnej. Matkami zostawały najczęściej młodo i przed ślubem. Morderca Sam nie czuł się mordercą. Jego matka zawsze go chroniła i nie dawała się bić przy nim. Tragedia w dniu jego urodzin musiała nim wstrząsnąć. Chciał uchronić dzieci ofiar przed tym samym. Nie widział winy w ojcu lecz w matce, która za wszelką cenę go trzymała w nieświadomości (co później zaowocowało szokiem). Chciał chronić dzieci tych kobiet przed podobnym losem. Anna Maria była w ciąży. Zabicie dziecka by traktował jak morderstwo. Właśnie dlatego ona mi nie pasuje. Poza tym w tym przypadku okoliczności są inne. Dwie ofiary w krótkim czasie... mąż szybko po morderstwie bierze ślub. Ciało schowane dokładniej ale w okolicy cmentarza. Zbyt podobnie a jednak inaczej. Ja zabił mąż i chciał zrobić podrzutkę do serii.

Ktoś może mieć wątpliwości co do tego że morderca wiedział o ciąży, w końcu w 2 miechu jeszcze nic nie widać. Ale morderca swoje ofiary przetrzymywał i zajmował się nimi zawsze przez jakiś czas. Ona by mu o tym powiedziała i wtedy by jej nie zabił.
-
2007/09/18 10:34:28
Skrzynecka nie pasuje do motywów mordercy, wszystkie kobiety były w wieku jego matki i miały problemy z facetami. Skrzynecką facet rzucił przed rokiem.
Morderca prawdopodobnie chciał przekonać kobiety do skończenia bezsensownych związków, co można wnioskować po jego własnych przeżyciach. Prawdopodobnie u dziadków przekonał się, że przemoc w rodzinie przechodzi 'z pokolenia na pokolenie', tzn. dzieci tych kobiet również miałyby skopane życie i krzywdziły własną rodzinę w przyszłości.
-
2007/09/18 10:36:14
Nie pasuje A.M. Jopek, jako jedyna nie jest powiązana z morderca ( inne mogły spotkać go w przeszłości) była w ciąży a morderca uważał sie za ofiarę, nie sadze żeby chciał zabijać kobietę w ciąży. Zmyłką mogło być to że mąż ja zdradzał ale to wcześniej nie wyszło na jaw.
Myślałem tez o Strużyńskiej ale ostatecznie ją odrzuciłem... nie wiem dlaczego.
pozdrawiam.
-
Gość: Jarex, chello062179033174.chello.pl
2007/09/18 10:36:38
Gościu zabijał kobiety, które jak jego matka, urodziły się w 1965r. oraz były bite/zdradzane przez mężów(miały kiepskie życie małżeńskie). Zabijał bo miał uraz z dzieciństwa-przetrzymywanie kobiet w dobrych warunkach świadczy o tym że chciał im "pomóc", pokazać "normalne" życie. AGNIESZKA CEGIELSKA nie pasuje tu bo miała dobre małżeństwo.
-
2007/09/18 10:36:43
Po dwóch tygodniach leżenia na POWIETRZU, zwłaszcza w okresie letnim (a już w ogóle miesiąca jak Cegielska), zwłoki nie mają śladów po pobiciach na twarzy, czy przedramionach, bo zwykle nie ma już twarzy (włoski zostają). Chyba, że uderzenie było tak silne np. narzędziem, że zostawiłoby ślad na kości. Identyfikacja zwłok Cegielskiej odbyłaby się w oparciu o rzeczy osobiste, bo po miesiącu, gwarantuję, z twarzy nie do rozpoznania. Oczywiście inaczej jest, gdy ofiarę się zakopie, utopi itd.
-
2007/09/18 10:38:51
AGNIESZKA CEGIELSKA nie pasuje do motywów mordercy. Nie ma wzmianki o jej problemach małżeńskich (pozostałe ofiary miały nieudane życie małżeńskie).
Morderca wybierał ofiary przypominające mu jego matkę.
-
2007/09/18 10:47:04
Jeszcze tylko uzupełnienie z mojej strony: chcial dzieciom ofiar zaoszczędzić tułaczki po różnych ośrodkach i cierpień jakich doznał mieszkając u dziadków. A nie tylko jak wcześniej pisałem szoku jakiego doznał gdy wydażyła sie tragedia w dniu jego urodzin.
-
2007/09/18 10:47:53
hmmm...zobaczymy, a nuż trafię, choć kto tam do końca wie, jak rozumują psychopaci...
Zatem moim zdaniem na ofiarę nie pasuje Magda Stużyńska. Po pierwsze, psychopaci chyba lubią liczby, a tylko wiek Stuzyńskiej jest odmienny od wieku pozostałych ofiar, które były w wieku matki mordercy. Wszystkie kobiety są oczywiście do siebie w miarę podobne (długie blond włosy itp, pewnie sa równiez podobne do matki mordercy. Hanna Smoktunowicz była pielęgniarką, jak matka mordercy, Agnieszka Cegielska pracowała w ośrodku z trudną młodzieżą, czyli w miejscu, z którym zetknął się morderca. Dalej, Katarzyna Skrzynecka była nauczycielką, a Anna Maria pracowała w przedszkolu - to również instytucje mające kontakt z dziećmi. Nie wiadomo, czy morderca chodził do przedszkola, do szkoły na pewno musiał chodzić. W kazdym razie z tymi wszystkimi miejscami miał lub mógł miec styczność. Nie miał tylko z uniwersytetem, gdzie pracowała Magda Stuzyńska, co tez przemawia za wykluczeniem jej. Wszystkie ofiary były matkami. Nie wiem czy morderca zabijając te kobiety "karał" je lub mścił się za to, że jego matka godziła sie na takie zycie. Tego typu ludzie mają pewnie jakis bardzo silny wewnetrzny przymus działania dokładnie w takim a nie innym schemacie. W swoich oczach pewnie "musiał" zabijać, żeby jakoś uwolnic sie od swoich traumatycznych przezyc z dzieciństwa, jakoś sie z tego oczyścić czy coś w tym rodzaju. No to chyba tyle z mojej strony :) Ciekawa jestem, czy o to chodziło...
-
2007/09/18 10:50:14
Ja jednak zmienię zdanie z Katarzyny na Agnieszkę.Morderca upatrywał w swoich ofiarach błędów matki, obwiniajac ją za to co się stało z jego zyciem.
A Agnieszka miała udane życie rodzinne,miała dobrą opinię u ludzi postronnych, pracowała w trudnym, ale potrzebnym zawodzie.Poprostu nie miał jej nic do zarzucenia.
Na to,że on jej nie zamordował,wskazywać też może to,że miejsce ,gdzie było znaleziono ciało, nie znajdowało się w pobliżu cmentarza.
-
2007/09/18 10:54:07
:) a poza tym, że nie ma pytania, to Cegielska ;))))
-
2007/09/18 11:16:33
Mi nie pasuje Agnieszka Cegielska. W jej aktach nie ma informacji o nieudanym małżeństwie, problemach rodzinnnych, dzieci urodziła w wieku 25 lat pierwsze, a więc nie pasuje do życiorysu mamy mordercy, chcę zmienić pracę na lepiej płatną, to znaczy, że była zaradna i panowała nad własnym życiem. Jeżeli kluczem jest ukaranie kobiet podobnych do matki mordercy, to ona pasuje mi najimniej.
-
2007/09/18 11:24:16
moim zdaniem jest to Hanna Smoktunowicz... jako jedyna nie byla idealna matka i tylko ona miala kochanka... Dotego Maz nie zglosil zginiecia zony tylko obraczki... ... Pozdro
-
2007/09/18 11:26:30
MAGDALENA STUŻYŃSKA ?

To zbyt banalne, jako jedyna nie miala dwojki dzieci.
-
2007/09/18 11:30:54
Za tragiczne dzieciństwo morderca obwiniał matke. (Nienawidziła męża ale nie miała odwagi ostatecznie zostawic go. Składała skargi do prokuratury co tylko pogorszało sytuacje w domu i prawdopodobnie prowokowało męża do jeszcze większego okrucieństwa)Mały morderca życzył więc matce śmierci, aby ojciec mógł swobodnie zbudowac sobie szczęście i ułozyc zycie z nową kobietą. Jako dorosły mężczyzna-morderca wybieral swoje ofiary które byly podobne do jego wiecznie nieszczęśliwej matki. (Zdradzane, bite z kiepską pracą i dziećmi na utrzymaniu.) Zabijał je aby umożliwic ich mężom i dzieciom nowe lepsze zycie u boku nowej kobiety w szczęsliwej rodzinie.

Ofiara mordercy nie była więc agnieszka cegielska która mimo kiepskiej pracy miała jednak udane zycie prywatne i szczesliwą rodzine.




-
2007/09/18 11:44:29
No i stało się. Przez tą Kominkową zagadkę się zarejestrowałem. :-)

Aporpos samej zagadki.
Sądzę, że na tle zamordowanych wyróżnia się AGNIESZKA CEGIELSKA. Jako jedyna nie miała problemów osobistych - przynajmniej w oczach otoczenia. Dodatkowo jako jedyna nie została znaleziona koło cmentarza. Mimo, iż wiele cech wiąże ją z pozostałymi ofiarami to mogą być to zbiegi okoliczności.
Takie oto proste spostrzeżenia wskazują, jak dla mnie, na Cegielską.
-
2007/09/18 11:55:03
Moim zdaniem nie pasuje Agnieszka Cegielska. Jej cialo znaleziono w lesie, z dala od jakiegokolwiek cmentarza jak w przypadku pozostałych kobiet, była rozebrana (jej ubrania leżały obok), była wg. opinii idealna matka i żoną - szczególnie to 2gie nie pasuje, pozostałe kobiety też były dobrymi matkami, albo lubiły dzieci i sie nimi opiekowac ale miały kłopoty małżeńskie
-
2007/09/18 11:56:00
nie pasuje skrzynecka , badz cegielska
-
Gość: yuka_150, ejw27.internetdsl.tpnet.pl
2007/09/18 11:56:04
AGNIESZKA CEGIELSKA - jako jedyna z ofiar nie miała kłopotów z mężem, nie wiadomo nic o jego zdradach lub przejawach agresji wobec żony. Jej ciało, inaczej niż w innych przypadkach, zostało znalezione w miejscu zupełnie przypadkowym. Zwłoki reszty ofiar znaleziono nieopodal cmentarza.
-
2007/09/18 11:58:40
1 ofiara nie pasuje
2 pasuje bo pracowala w osrodku dla trudnej mlodziezy(mozliwe ze to ten sam osrodek) a seryjny morderca zaczyna zabijac na "swoim" terytorium bo czuje sie tam najbezpieczniej!
3 pasuje bo przypominala mu matke ktora obwinial za taki los bo nie umiala od niego odejsc,sprzeciwic sie!jest bita jak jego matka!
4 pasuje bo jest niechciana ciaza(on ma kochanke ona o tym pewnie wie i dalej dzieci robia :/ )
5 pasuje bo dziecko bedzie wychowywalo sie z babcia tak jak on! a wie do czego zdolna jest babcia! wiec zabil matke za to ze nie umiala se poradzic i zapewnic byt dzieciom a nie siedizec na bezrobotnym!
-
Gość: , dhc190.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/09/18 12:02:59
hanna smoktunowicz poniewaz byla pielegniarka jak jego matka
-
2007/09/18 12:09:46
Uważam, że nie pasuje do jego schematu ofiara numer 2, czyli Agnieszka Cegielska. Jest zbyt idealna, życie ma ułożone, on by takiej nie zabijał. Każda z czterech innych ofiar miała jakieś niepowodzenia w życiu:
-rozwód rodziców
-mąż alkoholik
-mąż który opuszcza żonę=samotna matka
-mąż który miał kochankę.

On zabijał takie co miały życie podobne do niego, niezbyt udane, zabijał być może po to, aby ocalić od cierpienia, bo sam wiedział co znaczy takie życie.

Właśnie życie je łączy, a nie :
-miejsce znalezienia, nie powiem w czterech przypadkach podobne,
-ani biżuteria, jakiej nie miały na sobie w momencie znalezienia
-ani podobna ilość dzieci.

Czy mam rację? To sie okaże.... :)

Pozdrawiam
-
2007/09/18 12:11:07
Jak dla mnie morderca chciał pomoc kobietom które były nieszczęśliwe w życiu przez związki z niewłaściwymi mężczyznami i jak dla mnie to nie pasuje do całego toku myślenia Stużyńska- wykładowca gdyż wydaje sie ona nie z jego polki bo wszystkie inne zawody to te z którymi mógł mieć styczność w życiu, dlatego przetrzymywał ja stosunkowo krotko bo tylko tydzień. Drugim moim typem jest kobieta od trudnej młodzieży chociaż zawód jest tym z którym na pewno sie zetknął to nie pasuje mi miejsce porzucenia zwłok i to ze nie wydawała się nieszczęśliwa z facetem.
-
2007/09/18 12:13:41
tylko Magdalena Struzyńska nie była pielęgniarką, ani nie pracowała z trudną młodzieżą w ośrodku, do którego trafił nasz morderca. Tylko jej ciało nie było nakryte i nie ma mowy o obrączce, tylko o naszyjniku. Jako jedyna miała czworo dzieci.
Jednak mam wątpliwości, bo tylko Cegielska nie miała problemów z mężem, który by pił, bił ją lub zdradzał, albo którego ona by zdradzała. I tylko jej zwłoki znaleziono w lesie, a nie w okolicach cmentarza.
Stawiam na Cegielską.
-
2007/09/18 12:15:26
Moim zdaniem nie zabił Agnieszki Cegielskiej, ponieważ w przeciwieństwie do innych ofiar miała męża, z którym jej się układało, miejsce znalezienia zwłok było inne i pracowała z trudną młodzieżą, a więc mogła spotkać się z mordercą, mogła mu pomóc. Myślę, że zabił pozostałe kobiety, tak jak jego ojciec zabił jego matkę. Tylko Agnieszka nie pasowała do profilu (;
-
2007/09/18 12:24:55
Tą, która nie została zabita przez rzeczonego mordercę jest Agnieszka Cegielska.

Morderca zabijał kobiety, ponieważ winą swoich nieszczęść obarczył matkę - kobiety były projekcjami tejże matki. Dlatego też nie były gwałcone, dlatego też nie były bite, dlatego również przetrzymywane były w dobrych warunkach, karmione, etc.

Każda z kobiet ma elementy wspólne z biografią matki - matki, która jest winna jego nieszczęścia; cztery z nich są niemal w istocie jego matką, matką, od której uwolnić trzeba jej dzieci.

Pierwszą czynnością konieczną, była czynność pozbawienia kobiety znaków małżeństwa z mężczyzną-sprawcą bólu. To przez małżeństwo, na które zgodziła się matka, jego losy potoczyły się w ten sposób. Należało wyrugować czynnik, który to wszystko zaczął.

Jednocześnie morderca szanuje matkę - wszak opiekowała się nim - umieszcza ciała jej kolejnych personifikacji w pobliżu cmentarza, dba, by nic im się nie stało. Tylko nie Agnieszka Cegielska.

Ona była przykładną żoną - brak wzmianek o problemach rodzinnych, o tym, by miała sprowadzić na dzieci jakieś nieszczęście. Ta kobieta nie nadaje się na ofiarę rzeczonego zabójcy. Świadczą o tym również okoliczności, w jakich znaleziono jej ciało - w lesie, nie przy cmentarzu, nie przykryte niczym, noszące ślady pobicia.

Nadto w Twoim, Kominku, komentarzu jest wyraźne wskazanie na babcię, nie - dziadków; kolejne wskazanie na kobietę-sprawczynię zła. Kolejne wskazanie na zrzucanie jarzma dzieciństwa poprzez zrzucanie jarzma kobiet, nie dopuszczanie do tego, by krzywdziły swe dzieci.


PS. Blox poinformował mnie, że "być może jestem automatem spamującym" :(
-
2007/09/18 12:30:51
Moim zdaniem nie zabił Magdaleny Cegielskiej ponieważ jako jedyna nie miała problemów z męzem...a każda z ofiar poza nią miała spore problemy małzeńskie. Czyżby on karał nieprzykładnych mężów? ?:0
-
2007/09/18 12:31:34
Witam. Jak do tej pory to tylko czytałam a nie komentowałam ale ta zagadka sprowokowała mnie. Uważam że osobą nie pasującą do motywu mordercy jest Agnieszka Cegielska. Jako jedyna miała udane życie małżeńskie. Podejrzewam że morderca mordował kobiety które przypominały mu matkę czyli kobiety które z własnej winy znalazły się w nieudanych związkach gdzie były ofiarami. Myślę że morderca winił matkę za całe nieszczęście jakie go spotkało. I najprawdopodobniej przetrzymywał ofiary w nadziei że może zmienić te kobiety. Potem jednak je mordował by "ochronić" ich dzieci.
-
2007/09/18 12:32:50
kobieta ktora nie pasuje do ofiar mordercy to: AGNIESZKA CEGIELSKA
-
2007/09/18 12:33:47
Nie zabił Stużyńskiej. Jego ofiary miały jak najbardziej przypominać jego matkę. Morderca urodził się w 1982, a jego matka miała wtedy 17 lat. Z tego wynika, że urodziła się w 1965 roku. Wszystkie ofiary mają tyle lat ile miałaby jego matka, gdyby żyła. Wszystkie, oprócz jednej.

Magda Stużyńska zginęła w 2004 roku, miesiąc przed zaginięciem obchodziła kryształowe gody (15 rocznica). Wyszłą za mąż w wieku 22 lat w tym wypadku wygląda na to, że w chwili śmierci miała 37 lat. Jeśli tak, to data urodzin przypada na rok 1967, dlatego nie mogła ona być ofiarą mordercy.

Dobrze myślę?
-
2007/09/18 12:34:33
cd.

AGNIESZKA CEGIELSKA poniewaz jako jedyna miala ulozone zycie z mezem
-
2007/09/18 12:35:09
Ten wczesniejszy komentarz jest mój, tylko cos się zje psuło z tym całym logowaniem :)
-
2007/09/18 12:47:42
Hmmm...
Do składu ofiar nie pasuje mi Skrzynecka - bo jako jedyna nie była już mężatką. Poza tym niemal większość ofiar była maltretowana psychicznie lub fizycznie przez mężów bądź partnerów ( poza Cegielską jednak możliwe jest, że morderca wiedział więcej niż sąsiedzi ). Facet w ten sposób chciał uwolnić je od potworów jakimi bywali ich mężowie. ( kojarzy mi się to z książką "Dotyk zła" Alex Kava - swoją drogą bardzo polecam ). Dlaczego chciał je uwolnić od krzywd? Bo sam był świadkiem maltretowania swojej matki przez ojca. To było dla niego strasznym przeżyciem i odbiło się na jego psychice. Taki motyw jest bardzo prawdopodobny jednak nie jestem pewna czy dobrze wytypowałam.
-
2007/09/18 12:49:45
Prosta sprawa, to Skrzynecka,bowiem mąż od niej odszedł i już się nad nią nie znęcał. Morderca nie musiał juz próbować prac jej mózgu przez ten czas uwięzienia, poniewaz przyczyna uprowadzenia wygasła.pozdrawiam
-
2007/09/18 13:00:18
Do kobiety, która nie pasuje do reszty zamordowanych doszłam metodą odrzucania. Morderca zabijał osoby, które kojarzyły mu się z przeszłością. Dlatego jak najbardziej temu schematowi odpowiada Hanna Smoktunowicz, która podobnie jak matka zaszła w niechcianą ciążę (dziecko urodziło się 4 miesiące po ślubie) oraz była pielęgniarką. Kolejne złe wspomnienie mordercy to wylądowanie w domu dla trudnej młodzieży. Agnieszka Cegielska pracowała właśnie w takim domu. Magdalena Stużyńska była bita przez męża, tak jak jego matka-kolejny powód. Największy kłopot sprawiły mi dwie ostatnie zamordowane. Jednak ostatecznie do trzech pozostałych pasuje Anna Maria Jopek (jej mąż miał kochankę). Motyw mordercy (nie jedyny) to „uwolnienie” tych kobiet od swoich złych mężów (symboliczne odbieranie obrączek i naszyjnika). Nie pasuje tu Katarzyna Skrzynecka, bo nie była już zamężna.
-
2007/09/18 13:08:57
Co się pierwsze rzuca w oczy, to wiek kobiet. A raczej rok urodzenia - wszystkie urodziły się w 1965, dokładnie w tym samym roku, w którym urodziła się matka mordercy. Jedyną osobą niepewną jest Magdalena, ale ma minimum 37 [22 ślub + 15 kryształowa rocznica] więc można przypuszczać, że miała 39 w chwili zgonu.

Odpowiedzią na zadane pytanie jest Agnieszka Cegielska. Odpowiedzi jest kilka. Jej jako jedynej układało się w życiu rodzinnym, zero wzmianki o alkoholu w rodzinie, o kochankach czy o biciu. Dodatkowo warty zauważenia jest fakt, że jej ciało jako jedyne nie znajdowało się nieopodal cmentarza i jako jedyne nie było niczym przykryte. Było także poszarpane przez zwierzęta. Morderca widocznie starał się mimo wszystko w pewnym sensie dbać o swoje ofiary. Karmił je, a także zapewniał im po śmierci "nienaruszalność". Domyślam się, że właśnie między innymi dlatego wybierał okolice cmentarzy. Nie ma tam zbyt wielu zwierząt, a z drugiej strony są to także nieco wyludnione obszary.

Dlaczego zabijał? A może nie zabijał, a jedynie chciał sprawić, żeby kobiety zrozumiały swój błąd i krzywdę, którą robią sobie, a zwłaszcza swoim dzieciom. Takim dzieciom, jakim on był kiedyś. Nie chciał, żeby te kobiety zrobiły swoim dzieciom to co jego matka zrobiła jemu. Co to za matka, która zdradza swojego męża? Co to za matka, która pozwala się zdradzać? Albo pozwala sobą pomiatać, pozwala mężowi pić i znęcać się nad nią, zamiast kopnąć go w dupę? Może przed śmiercią pokazywał im fakty dotyczącego ich życia, tego co one robią, bądź tego co jej "bliscy" jej robią? Może chciał je nawrócić, ale one wszystkie były zbyt głupie, żeby go posłuchać? Jakkolwiek by nie było, należało im się [już się przerzuciłem na myślenie seryjnego mordercy].
-
2007/09/18 13:35:18
Według mnie kobietą nie pasującą jest Anna Maria Jopek. Jako jedna z zaprezentowanych kobiet rozstała sie z mężem rok przed zbrodnią. Wydaje mi sie, ze motywem mordercy było "ratowanie kobiet" przed mężczyznami. Morderca chciał je uratować od znęcania się ich męzów, tak jak znęcał się jego ojciec nad matką.
-
2007/09/18 13:36:37
NIE PASUJE: MAGDALENA STUŻYŃSKA


Morderca wyszukiwał ofiary na podobieństwo swojej matki, ten sam rok urodzenia: 1965, podobny status społeczny (pielęgniarka, nauczycielka-bezrobotna, pracownik przedszkola, wychowawczyni w ośrodku dla trudnej młodzieży). Opiekował się ofiarami, karmił je, zmieniał ubrania itd Potrzebował matki, która stracił w dzieciństwie, dlatego też ofiary były poszukiwane na jej podobieństwo.

MAGDALENA STUŻYŃSKA

ze względu na wyższe wykształcenie oraz wiek - rok urodzenia 1966 lub 1967, nie pasuje do profilu.




-
2007/09/18 13:38:32
HANNA SMOKTUNOWICZ nie była ofiarą zabójcy. Była zbyt podobna do jego matki. Także pielęgniarka.
-
2007/09/18 13:39:35
AGNIESZKA CEGIELSKA
dlaczego? Poniewaz jako jedyna z ofiar byla pobita i nie znaleziono jej ciala w poblizu cmentarza jak 4 pozostale. Ja znaleziono nieodpodal lasu.
-
2007/09/18 13:43:01
Przepraszam za poprzednią odpowiedź. Niechcący wcisnąłem Enter i mi wysłało niepełne uzasadnienie. Mam nadzieje, że mogę to poprawic:

Ofiarą zabójcy nie była HANNA SMOKTUNOWICZ. Była zbyt podobna to matki zabójcy. Wątpie w to, iż chciałby zabic własną matkę, która dla niego tak się poświęcała. Hanna była pielęgniarką - tak samo jak matka oskarżonego.
-
2007/09/18 13:43:32
gdzie mam nadeslac odpowiedz??
-
2007/09/18 13:43:56
Morderca zabijał kobiety, które żyły w "toksycznych związkach" i miały dzieci. Nie chciał, aby dzieci przeżywały to samo co on, więc zabijał ich matki. Kasia Skrzynecka od roku nie żyła z mężem, więc moim zdaniem to ona nie jest jego ofiarą.
-
Gość: , 217.157.45.11*
2007/09/18 13:45:21
Osoba, ktora nie pasuje to Agnieszka Cegielska;

jako jedyna ofiara, nie miala klopotow z mezem.
-
2007/09/18 13:50:28
Kobietą, która nie pasuje do motywów jest AGNIESZKA CEGIELSKA, ponieważ, jako jedynej z 'ofiar' układało jej się dobrze z mężem, nie miała z nim żadnych problemów, została znaleziona w lesie, a nie jak większość w pobliżu cmentarza, pracowała w ośrodku zajmującym sie trudną młodzieżą, a morderca kiedyś był w takim ośrodku, więc była możliwość, że się znają...
-
Gość: marlena, host-80-54-90-4.eimg.pl
2007/09/18 13:52:15
nie jestem pewna, ale chyba Stużyńska... Była za młoda. Jako jedyna z ofiar nie była z rocznika jego matki (1965) tak jak pozostałe ofiary tylko z rocznika 1967
-
2007/09/18 13:56:58
Nie zabił Agnieszki Cegielskiej - tylko ona nie miała problemów z mężem i rodziną.
Inne zabijał bo zarówno babcia jak i matka były nienormalne, był niechcianym dzieckiem, i też dlatego ojciec się znęcał nad nimi, i zabił matkę i jego chciał zabić , a potem też za to babcia się nad nim znęcała. Nienawidził takich kobiet - były podobne do matki i babci. Jeszcze tylko nie wiem, co mają z tym wspólnego cmentarze, w których pobliżu je znajdowano - czyżby chciał je pochować, albo na cmentarzach je przetrzymywał.
-
Gość: tencowie, awm19.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/09/18 13:59:28
nie pasuje AGNIESZKA CEGIELSKA, poniewaz w przeciwienstwie do innych skonczyla studia i dopiero po nich zaszla w ciaze, co swiadczy o tym ze dzielily ja lata swietlne od pozostalych kobiet, ktore daly se zrobic bachora w czasie kiedy powinny studiowac i czesto byly opuszczone przez ojcow swoich dzieci co swiadzczy o ich kompletnej nie przydatnosci. Morderca dzialal w mysl zasady Wyrwalem chwasta. A ta agnieszka chwastem nie byla.
-
Gość: , static-62-233-214-110.devs.futuro.pl
2007/09/18 14:02:17
mozliwe ze ofiara mordercy NIE BYLA agnieszka cegielska bo jako jedynej zwloki zostaly znalezione w lesie, a nie obok cmentarza jak reszta pan
-
2007/09/18 14:03:05
Do ofiar nie pasuje Agnieszka Cegielska, ponieważ jako jedynej z ofiar układało jej się z mężem.
-
2007/09/18 14:03:21
Moim zdaniem morderca nie zabił Agnieszki Cegielskiej, ponieważ nie pasowała ona do reszty ofiar.
Morderca prawdopodobnie obwiniał matkę za to, że nie odeszła od ojca i pozwalała sie katować, stąd wszystkie jego ofiary nie były szczęśliwe w małżeństwie: mąż A. M. Jopek miał kochankę, mąż M. Stużyńskiej ją bił i był alkoholikiem, mąż Skrzyneckiej opuścił rodzinę na rok przed jej śmiercią, a H. Smoktunowicz ze swoim mężem się kłóciła i prawdopodobnie miała kochanka. Cegielska natomiast była szczęśliwą żona i matką. Pracowała też jako w ośrodku dla trudnej młodzieży i być może morderca ją znał.
Wszystkie zabite przez niego kobiety miały lekkie obrażenia od pasa i ręki , co albo jest powiązane z biciem matki mordercy przez jego ojca, albo z biciem jego samego przez babkę. Stąd żadna z jego ofiar nie została zgwałcona, ponieważ nie patrzył na nie jak na obiekty seksualne.
Wszystkie były nakarmione, ponieważ on sam nie był głodzony przez matkę i babkę .
Każda z jego ofiar była ubrana w nie swoje ubranie, natomiast Cegielska była naga, a obok jej ciała leżało jej własne ubranie.
Zwłoki każdej spoczywały w pobliżu cmentarza, a tylko Cegielskiej w lesie. Wreszcie każdą czymś przykrył- liśćmi, kurtką, blachą czy prześcieradłem a Cegielska leżała odkryta.
-
2007/09/18 14:15:41
Witam!
Agnieszka Cegielska jako jedyna nie pasuje do motywów seryjnego mordercy.
Uzasadnienie:
Wszystkie pozostałe cztery Panie w jakimś stopniu ucieleśniają jakiś etap z życia matki mordercy zabił je żeby ich dzieci nie musiały (w jego mniemaniu) cierpiec jak on.
1. Hanna Smoktunowicz - pierwsze dziecko zostało poczęte przed ślubem prawodpodobnie wyszła za mąż z rozsądku. Nie układało się jej z mężem.
2. Magdalena Stużyńska - podobnie jak matka mordercy była bita przez męża.
3. Katarzyna Skrzynecka - bezrobotna podobnie jak matka oskrażonego.
4. Anna Maria Jopek - kolejna Pani której nie układało się w małżeństwie o czym świadczy szybki poznowny ślub jej męża.

Pani Cegielska dobra matka i żona. Żadnych problemów z mężem. Pracowała.
Pozdrawiam,
S
-
2007/09/18 14:20:34
Stużyńska

Brak tła seksualnego i wybierane kobiety sugerują, że ma to związek z matką. Wiek wszystkich kobiet w momencie mordowania, odpowiada liczbie lat, jaką miałaby wtedy matka. Oprócz Stużyńskiej. Zawód też jakiś nie z tej półki. Data ślubu, mąż, ciąża, miejsce znalezienia... przez brak spójności wszystkich opisów, nieistotne.

I jakoś blado na tym zdjęciu wyszła;)
-
2007/09/18 14:24:41
Osobą, która nie pasuje do motywów, którymi kierował się seryjny morderca jest Agnieszka Cegielska. Morderca, tak naprawdę jest ofiarą traumatycznych wspomnień z dzieciństwa. Jedyne co pamięta to brutalne zachowanie ojca w stosunku do matki, które w końcu zakończyło się tragedią. Dlatego starał się wyzwolić od złych mężów swoje ofiary. Pierwsza nie był a szczęśliwa (smoktunowicz), druga była bita (stużyńksa), trzecią mąż zostawił (Skrzynecka), a czwartą mąż zdradzał (Jopek). Jedyna szczęśliwa w małżeństwie była Cegielska. Dodatkowo morderca przetrzymywał swoje ofoiary być może dlatego, że chcieł im zapewnić szczęście. Kiedy to się nie udawało mordował je
-
2007/09/18 14:34:14
Ofiarą bohatera zagadki nie była Anna Maria Jopek!
Morderca zabijał kobiety kojarzące mu się z jego przeszłością (podobne do jego matki lub ożywiające wspomnienia z okresu po śmierci rodziców).
1. Hanna S. - była pielęgniarką, jak jego matka
2. Agnieszka C. - pracowała w ośrodku z trudną młodzieżą; w takim ośrodku morderca przebywał przez jakiś czas
3. Magdalena S. - była bita przez męża, podobnie jak jego matka
4. Katarzyna S. - bezrobotna (jak matka mordercy), jej dzieci wychowywane były między innymi przez babcię (mordercę wychowywali przez jakiś czas dziadkowie).
Anna Maria Jopek nie pasowała do tego schematu.
-
2007/09/18 14:38:43
nu dawaj, może jestem wśród dziesięciu. spróbuję jeszcze raz:
motywem mordercy było uwolnienie ofiar od mężów, którzy źle traktowali swoje żony. chciał ochronić je oraz ich dzieci przed losem jego własnej matki. możliwe, że stawiał się w sytuacji dziecka, które przekonuje swoją mamę o tym, że będąc dalej u boku męża - krzywdzi siebie i dzieci. pouczał je, że nie powinny tak żyć, że tak nie wygląda normalna rodzina. dzięki obserwacjom wiedział o zdradach i pobiciach, rozmawiał z nimi. były karmione, rozmawiał z nimi, namawiał do zmiany nastawienia. w końcu jednak stwierdzał, że jest już za późno na ratunek, albo że "zrozumiały swój błąd jednak nie zasługiwały na dalsze życie".
kradł im biżuterię jako symbol zerwania zawartego związku.
może chciał w ten sposób odpokutować to, że swojej matki nie był w stanie ocalić? a może chciał uchronić dzieci przed oglądaniem ich ojców znęcających się nad matkami?
"skrzynecka" była jedyną ofiarą, która uwolniła się z toksycznego związku, tak samo jedyną, która oszczędziła swoje dzieci od bycia świadkami przemocy rodzinnej. dlatego nie pasuje do profilu ofiary tego mordercy.
wsio.
-
2007/09/18 14:38:49
wg mnie agnieszka cegielska nie pasuje. wszystkie inne miały kłopoty w rodzinie, ich mężowie bili je, zdradzali bądź pili.i tylko rodzina cegielskiej była w opinii innych, przykładna. wg mnie morderca chciał te kobiety uwolnić od ich złych mężów
-
2007/09/18 14:41:26
Moim skromnym zdaniem ofiarą nie mogła być Agnieszka Cegielska. Naukowo udowodnione jest, że w przypadku przemocy w rodzinie (alkohol, pobicia, itp.) "przyzwyczajenia" rodzica przechodzą na dziecko. Jeżeli mężczyzna podświadomie kierował się zachowaniem ojca, zabijał kobiety, które wcześnie zostały matkami, a także te, którym nie układało się w życiu małżeńskim. Anna Cegielska jest jedyną osobą (z wymienionych), która była w małżeństwie szczęśliwa. Do tego późno została matką. Na dodatek pracowała z trudną młodzieżą, a do osób pracujących w takich ośrodkach morderca mógł mieć sentyment. Możliwym jest, że morderca natknął się na nią osobiście, będąc w ośrodku.
-
2007/09/18 14:46:50
heh, nie bawilem sie nigdy w takie zagadki, ale sprobujemy...

wydaje mi sie, ze bedzie to cegielska... wydaje sie, ze kazda z kobiet miala problemy w malzenstwie - a to klotnie, a to bijatyki, zdrade, rozwod. jednak cegielska byla w opinii przesluchiwanych - idealna zona i matka. to moze tlumaczyc slady pobic. prawdziwy morderca mogl probowac "podszyc" sie pod poczynania znanego juz oskarzonego.
pobicia nie mogly byc zadane przez meza, poniewaz byla przetrzymywana przez kilka tygodni. poza tym sasiedzi (ale i nie tylko, rowniez znajomi) sa znani z tego, ze potrafia kazdy szczegol dostrzec ;-)

nie bez znaczenia moze byc tez fakt, ze cialo cegielskiej znaleziono pod lasem, gdy inne kobiety znaleziono w okolicach cmentarza - nie jest to przyczyna, dla ktorej nie mogla to byc ona, ale moze to byc dowod na dzialalnosc innego mordercy

nie znam sie specjalnie na psychologii... moze wlasnie zatrzymany mordowal te kobiety, poniewaz nie powodzilo im sie w zwiazkach. z drugiej strony wiadomo, ze trzymal je w dobrych warunkach, wiec moze przed smiercia chcial poprawic im samopoczucie? hehe

tyle ode mnie. nie jestem wycwiczony w tego typu zabawach, wiec traktuj moj koment jako chrzest bojowy

pozdrawiam
-
2007/09/18 14:48:56
aha, przepraszam, ze w drugim komentarzu, ale zapomnialem

nie odpowiadalem dla nagrody. wiec jezeli jakims cudem stanie sie tak, ze udalo mi sie trafic, to zrzekam sie na rzecz osoby "nastepnej w kolejce" :-D

pozdrawiam
-
2007/09/18 14:50:29
Hehe :)

Jako, zastanawiam się jak blisko byłem poprawnej odpowiedzi i aby uciąć wszelkie spekulacje to napiszę coś dłuższego i z uzasadnieniem :)

Otóż odpowiedź na zagadkę brzmi: nie ma odpowiedzi.

Ponieważ, jak sam mądrze Kominku prawisz: "Wszystkie potrzebne informacje są na tej stronie, nie musicie i nie powinniście nic sobie dopowiadać, bo jeśli czegoś nie ma, to znaczy, że nie ma to znaczenia." Nie ma więc żadnego pytania, oczywiście ludzki mózg ma taką właściwość, że sobie wypełnia tego czego nie ma i prosi aż o słowo "która?" :) Ale tego słowa nadal nie ma, co oznacza, że odpowiedź na zagadkę jest banalnie prosta i brzmi:

- wspaniała robota drogi Kominku, majstersztyk criminal fiction :)
-
2007/09/18 14:55:12
Agnieszka Cegielska nie pasuje-jako jedyna miała udane małżeństwo-przynajmniej tak można wywnioskować z danych-pozostałym się nie układało, mąż pił-bił lub pukał inne. Morderca najprawdopodobniej obwiniał swoją matkę za to, że pomimo tego, że jej chłop był nędznym chujem nie potrafiła od niego odejść. Karał więc za to inne sieroty- męczennice, które skazywały na nędzne i marne życie nie tylko siebie,ale i swoje bachory.
-
2007/09/18 15:01:12
Mam jeszcze jedną hipotezę: nie pasuje Hanna Smoktunowicz poniewaz została zabita we wrześniu a reszta ginęła tak jakoś w wakacje. (zakazana emotka)
-
2007/09/18 15:04:34
Magda Stużyńska.
Tylko ona nie miała akurat tylu lat, ile miałaby jego matka, gdyby żyła.
W 2004 r. powinna mieć 39, a miała 37 lat.
Morderca był "ofiarą" bo tęsknił za mamą, ale zabijał te kobiety bo jego tata poniżał matkę. Przez to morderca przeważnie zaczyna nienawidzieć autorytetów i czuć pogardę dla słabszych.
Jak nie o to chodzi, to już nie wiem :)
-
2007/09/18 15:10:24
Morderca, bedacy tak naprawde ofiara, szukal osoby, ktora podobnaby byla do jego matki. Ja stawiam na pania z nr. 2, czyli AGNIESZKE CEGIELSKA. Powody: 1. jako jedyna wydaje sie miec idealne malzenstwo, a wszystkie pozostale ofiary mialy problemy malzenskie. 2. Jako jednyna nie zostala znaleziona w poblizu cmantarza, a pozostale owszem. 3. O niej tez, jako jedynej, jest napisane, ze w poblizu byly jej wlasne ubrania, a nie jest to wspomniane o pozostalych ofiarach, ktore prawdopodobnie morderca przebieral w ubrania podobne do ubran swojej matki.
To tyle co udalo mi sie wymyslec :)
-
2007/09/18 15:18:37
Odpowiedź: Kobieta której nie zabił ten morderca, i która nie pasuje do jego motywów to AGNIESZKA CEGIELSKA.
Uzasadnienie: Wspólna cecha, która łączy wszytkie kobiety oprócz Agnieszki Cegielskiej to to, że miewały, przynajmniej rzekome, problemy z mężami. Morderca nie traktował swoich czynów jak zbrodnie - w swoim umyśle uważał, że jedynie pomaga uwolnic się im od "nieprzyjemności" związanych z owymi mężami. Taki tok myślania był spowodowany urazem z dzicieństwa, związanego z czynami ojca.
znalezione w okolicach cmentarzy.
Odnośnie Agnieszki Cegielskiej nie ma żadnych informacji jakoby była źle traktowana przez męża, więc owy morderca nie uznał jej za odpowiednią jako swój cel.
Dodatkową poszlaką jest to, że wszytkie ofiary poza Agnieszką zostały
-
Gość: Perkoz, cmpc016-047.cnet2.gawex.pl
2007/09/18 15:21:39
Gość nie zajebał Hanny Cegielskiej. I bynajmniej nie dlatego, że taką słodziuchną cipę grzech zaciukać. Otóż:
- Hania, jako jedyna z pięciu kobiet, miała względnie normalną sytuację rodzinną. Mężulek, że do rany przyłóż - a przynajmniej nie lał jej po japulce, także nie chlał, o kochance też nie było ani słowa. No i żył, bo u jednej z podanej ofiar mężulek już jakiś czas kaput.

No, ale gdzie tu motyw? - spytacie, wcześniej podrapawszy się po tyłku. Otóż:
- zabójca miał paskudną sytuację rodzinną. Ojciec lał po mordzie matkę, pijał. Dam głowę, że gdy pierdział, to nie mówił "przepraszam". Ogólnie, do bani był. Nie inaczej się miała sprawa z dziadostwem - dziad z babką lali maluczkiego, biednego przyszłego skurwysyna, że aż leciały iskry.

Co w związku z tym? Ano, zabójca, zdając sobie sprawę, że mordercę uczyniły zeń paskudne warunki w domu - najpierw u rodziców, potem u dziadostwa - zabijał takie kobity, których dzieci miały podobne warunki życia. Czyli albo mające paskudnego męża, albo niemające go w ogóle (gdyż, co wiadomo, łatwiej wychować porządnego obywatela, gdy ma on dwoje rodziców). Czyli zabójca, mordując, starał się zapobiec tworzeniu przyszłych zabójców.

Dzieci Cegielskiej, jako że żyły w normalnych warunkach, nie rokowały źle, nasz zbir nie widział w nich przyszłych zabójców. Dlatego właśnie Hani nie zabił. No bo uważał, że żadną miarą nie może się ona przyczynić do (niechcianego, rzecz jasna) zrobienia zabójców z własnych dzieci.
-
2007/09/18 15:29:37
Uważam, że nie zabił AGNIESZKi CEGIELSKIEJ.
Powód nr 1.
Tylko jej ciało zostało odnalezione w lesie. Resztę znajdywano w okolicach cmentarzy.

Powód nr. 2
W zapiskach, do których mieliśmy się odnieść na temat ofiar nie ma nic wspomniane, iż mąż wyrządzał jej jakąkolwiek krzywdę typu: zdrada, bicie itp. Czyli nie była na wzór jego matki nie odpowiednio traktowana przez męża.


Gdyby nie nagroda to chyba bym spokojnie czekała na rozwiązanie zagadki, hehehe.


-
2007/09/18 15:32:16
pisałam odpowiedź już wcześniej, ale skoro napisałeś, że jeszcze nie było poprawnej to się zalogowałam ;)
Wg mnie Agnieszka Cegielska nie pasuje do motywów. Uważam, że morderca zabijał kobiety, aby w pewien sposób uchronić je i ich dzieci przed podzieleniem swojego nieszczęsnego losu. Kobiety mordowane miały nieszczęśliwe małżeństwa, natomiast Cegielska miała szczęśliwe i dlatego mi nie pasuje.
Teraz napisałam chyba jaśniej :)
-
2007/09/18 15:37:28
@:
Oczywiście do mojej odpowiedzi mógłbym dodać taką myśl, że morderca nie chciał - jak wcześniej napisałem - mścić się na kobietach, lecz np. chronić je od złego, czyli od ich złych mężów. Dlatego je karmił, o nie dbał. Widział w nich swą matkę i "chronił", do czasu aż probowaly uciec...
-
2007/09/18 15:38:38
Morderca miał żal do matki za nieudolnie stworzoną rodzinę(niechciana ciąża w młodym wieku, przymusowy ślub), eliminował kobiety które również nie umiały zagwarantować swoim dzieciom właściwych warunków wychowania. Dlatego też ofiarą niepasująca do pozostałych jest Agnieszka Cegielska która zdaje się być jedyną dobrą oraz rozsądna matką i żoną nie z przypadku (pierwsze dziecko poczęła w wieku 25 lat więc możliwe iż było planowane). W przypadku pozostałych kobiet można wnioskować niechciane ciąże (młody wiek poczęcia dzieci) oraz nie najlepsze relacje z mężem.
-
2007/09/18 15:41:02
Hanna Smoktunowicz nie pasuję do motywów jakimi kierował się zabójca. Ponieważ sama miała trudne dzieciństwo
-
2007/09/18 15:49:25
Dopisek: Jak już wcześniej wspomniałem, nie pasującą kobietą jest Agnieszka Cegielska, gdyż jej zwłoki jako jedyne nie zostały odnalezione w okolicach jakiegoś cmentarza. Morderca nie porzucił ciała Cegielskiej w okolicach cmentarza może dlatego, iż chciał ją ukarać? zemścić sie? za to, że pracowała z trudną młodzieżą(morderca też kiedyś za młodu spędzał tam kawałek dzieciństwa- może Pani Cegielska opiekowała się tam nim i w jakiś sposób zapadła mu w pamięci). Zwłoki kobiet, które zostały porzucane w okolicach cmentarzy, być może były swego rodzaju "pochówkiem" ??
-
2007/09/18 15:52:36
1. morderca "odtwarza" model jaki obserwował w środowisku jemu najbliższych w dzieciństwie, na ofiary wybiera kobiety na swój sposób "uległe" i poddańczo bierne, jak jego matka, równocześnie identyfikując się z modelem agresora jakim był jego ojciec. matka (nadopiekuńcza?), a później też babka, postrzegana jest przez przyszłegro mordercę jako bierny agresor.
tylko jedna z ofiar pracowała z trudną młodzieżą (pozostałe pracowały z, bądź "lubiły dzieci", plus pielęgniarka) i brak było świadectw o jej problemach małżeńskich.

2. zjawisko seryjnych morderców jest okreslane jako typowo miejskie: jedno z ciał znaleziono "w podwarszawskim lesie", pozostałe w pobliżu cmentarzy - wnioskuje, że te zbrodnie popełnione zostały w ogólnie pojętych granicach miasta.

Wobec powyższych ofiarą seryjnego mordercy nie jest Agnieszka Cegielska.

ps. pomijam to, że zdanie z życiorysu "Uciekasz od nich (dziadków) i próbujesz sobie ułożyć życie. Mniej więcej w tym czasie zaczynasz zabijać (1999r), ale ślad po tobie się urywa aż do 2002 r" sugeruje, że Cegielską (zamordowaną w 2001) mógł zabić ktoś inny - ale to byłoby za proste.
-
2007/09/18 15:54:33
wydaje mi sie ze anna maria jopek jest osoba niepasujaca do motywow. poniewaz: raczej wiedziala ze maz ja zdradzal, a moze i dziecko nie miala z mezem. moze zaplacila jakiemus czlowiekowi, zeby ja zabil bo nie chce dluzej tak zyc. moje uzasadnienie;]
-
2007/09/18 15:54:35
Nie pasuje tutaj cegielska, poniewaz byla idealna zona i matka.Jezeli mialaby takiego meza jak morderca ojca nie dusilaby sie z nim w zwiasku,tak samo jak nie chciala pracowac tam gdzie jej to nie pasowalo. Byla calkowicie inna niz jego matka. A reszte kobiet zabil poniewaz chcial uwolnic dzieci od takiej matki jaka sam mial i przez ktora ma takie zycie. Wg niego lepsza bylaby martwa matka niz taka.
-
2007/09/18 15:54:36
z tych pięciu kobiet nie pasuje mi Magdalena Służyńska.Pozostałe cztery kobiety były w wieku matki mordercy, miałyby teraz 42 lata, tak jak jego matka.Magdalena była o 2 lata młodsza. Wszystkie to blondynki, można powiedzieć że jeden typ urody, może morderca identyfikował je z matką.To że nie miały na sobie swoich ubrań może świadczyc o tym że starał sie je upodobnić do matki. Ale wydaje mi się to zbyt proste jak na Ciebie Kominku żeby chodziło tu o czystą matemetykę.Czekam z ciekawością na jakieś wskazówki...:)
-
2007/09/18 15:56:44
Kobieta która nie pasowała do motywów mordercy to KATARZYNA SKRZYNECKA. Uzasadnienie: Z powodu urazu z dzieciństwa morderca chciał "uwalniac" kobiety od ich mężów, a Skrzynecka juz wcześniej rozstała się z męzem, więc nie miał od kogo jej "uwolnić"
-
2007/09/18 15:59:02
Agnieszka Cegielska.
tylko jej cialo nie bylo przykryte ani zabezpieczone. to znaczy, ze walilo go to co sie z nia stanie. reszta kobiet po smierci byla czyms przykryta, czyli mial do nich jakis szacunek. Ponad to, ciala pozostalych kobiet byly blisko cmentarzy( w pewnym sensie symbol pogrzebu) Agnieszka natomiast znaleziono w lesie.
z akt wynika, ze Agnieszka chciala zmienic prace. to w jego wspomnieniach o matce moglo nie pasowac. matka byla pelna poswiecenia i dbala o niego, znoszac bicie przez ojca. mysle ze zwolnienie z pracy bylo dla niej ciezkim przezyciem. Agnieszka natomiast prace mila w dupie, nie byla zdolna do poswiecen, byla poprostu inna. szukal w niej matki ale nie znalazl, wiec stala sie dla niego obca i niepotrzebna osoba.

we wszystkich kobietach szukal matki, zawody ktore wykonywaly w pewnym sensie sa podobne( nauczycielka, pielegniarka). koles sie chyba nie pogodzil z jej smiercia i powielal scenariusz swojego zycia - porywal kobiete(matke), zajmowal sie nia tak jak ona nim( dlatego ich nie gwalcil), na koncu jednak musialy umrzec, tak jak jego matka.

to tyle. na nic wiecej mnie nie stac.
-
2007/09/18 16:02:01
Czytam blog od dłuższego czasu, ale pierwszy raz piszę, a więc- dzień dobry:)

Sądzę, że na liście ofiar mordercy nie powinno być Agniszki Cegielskiej.
Morderca mógł mieć pretensje do własnej matki, że w porę nie uwolniła siebie i jego od ojca. Z czasem mógł zacząć ją obwniniać za swoje zmarnowane życie, stawiając w roli głównego winnego. Zatem wybierał kobiety, które mialy problemy, z którymi nie umialy sobie poradzić. Być może myślał, że dzieciom będzie lepiej bez matki, niż z nią.
Zatem do modelu nie pasuje jedynie Cegielska, ponieważ nie ma wzmianki o problemach z mężem (również miejsce znalezienia zwłok nie pasuje- wszystkie inne były znajdywane w okolicy cmentarzy).
-
2007/09/18 16:05:22
moim zdaniem agnieszka cegielska nie byla jego ofiara. jako jedyna nie miala klopotow z mezem. moim zdaniem morerca chcial oszczedzic cierpienia tym kobietom i je zabic, zeby nie cierpialy na oczach dzieci przez mezow tak, jak jego matka.
-
2007/09/18 16:05:24
Typuje Hanne SMOKTUNOWICZ jako nietypowa ofiare mordercy. Rozni sie ona tym, ze znaleziona zostala w polowie wrzesnia, byla pierwsza ofiara, o zawodzie pielegniarki, byla karmiona, ubrana, nie miala zadnych obrazen ani znaku gwaltu, prawdopodobnie miala kochanka, wracala z urodzin ojca, byla najmlodsza z nich wszystkich. Czyli po wymienieniu tych punktow najbardziej roznila sie od pozostalych.

z rozwiazaniem zagadki
bogini
-
2007/09/18 16:06:06
Widzę że nie do końca został uzasadniony wybór więc jeśli to mi może pomóc to dodam że ze Skrzyneckiej nasz mordeca nie mógłby zabrać trofeum jakim niewątpliwie była dla niego biżuteria, w tych wypadkach(bo nie znam wszystkich)obrączka .
-
2007/09/18 16:06:55
Anna Maria Jopek, bo:
-jej ciało było przykryte blachą, a morderca zawsze przykrywał kobiety ubraniami, albo po prostu je zostawiał (tak jakby o nie mimo wszystko dbał, a blacha jest hmm... niemiła :))
-była w ciąży, a morderca nie zabiłby dziecka (chciał tylko aby inne dzieci przeżyły to co on)
-gdyby chciał zabić ją i Skrzynecką, musiałby planować dwa morderstwa naraz i przetrzymywać Skrzynecką przez bardzo krótki okres czasu


-
2007/09/18 16:14:11
Struzynska, zale nie wiem czemu :)
-
2007/09/18 16:14:52
Wszystkie kobiety oprócz hostessy numer 3 (MS) miały po 17 lat w roku, w którym urodził się seryjny morderca. MS była o dwa lata młodsza.
Tyle w kwestii bycia psycholem.
Poza tym, MS miała dobrą (względnie) pracę i wykształcenie, jako że na wyższych uczelniach wykładają zwykle co najmniej doktorowie. Miała

także czwórkę nastoletnich dzieci, czyli więcej, niż pozostałe. Lubiła też opiekować się dziećmi sąsiadek, a sąsiadki oddawały jej swoje

dzieci pod opiekę, więc pewnie była dobrą matką.

Z innej beczki: mogło na jej niekorzyść świadczyć, że młodo wyszła za mąż i pewnie też wcześnie zaszła w ciążę. Prawdopodobnie wykorzystywana

przez męża.

Na taką logikę biorąc sprawę, odpowiedzią byłaby pani nr 2 (AC), ponieważ miała pierwsze dziecko w wieku 25 lat, a więc prawdopodobnie była

to bardziej przemyślana, niż przypadkowa decyzja. Planowała zmienić pracę z powodu zarobków - a więc chciała zapewnić dobrobyt sobie i

dzieciom. Wraz z mężem tworzyli (przynajmniej na pozór) szczęśliwą rodzinę. To też odróżniało ją od wzorca matki mordercy.
Dlaczego ten wzorzec? Matka mordercy była toksycznym rodzicem i takich też próbował wyeliminować Sermor. Od pozostałych pań odróżniało ją, że nie była porzucona przy cmentarzu, choć to wydaje się być zmyłką, bo Sermor wypowiedział ostatnie zdanie raczej odnośnie życiorysu pań.

Ciekawa sprawa pokazuje się też z AMJ: Miała tylko jedno dziecko, Sermor nie wiedział raczej, że była w ciąży. Pozostałe miały więcej dzieci, co z kolei odróżniało je od matki mordercy.

A może chodziło o akta którejś z sześciu nie wymienionych w tekście pań, bo miała rozłożyste, czarne wąsy i to ją odróżniało od reszty.

Takie to przemyślenia. Jeżeli muszę koniecznie wskazać jedną, to będzie to #2 Agnieszka Cegielska.
-
2007/09/18 16:21:05
Morderca miał obsesje na punkcie swojej matki, która była jedyną kobietą, która się nim opiekowała. Jego późniejsze kontakty z kobietami, owocowały bólem i zawodem.
Zaczął zabijać szukając kobiety, odpowiadającej w większym lub mniejszym stopniu opisowi jego matki, były to głównie prcowniczki słóżb publicznych (opieka zdrowotna, edukacja, etc.), z rozwiniętym instynktem maciezyńskim (wychowujące dzieci), którym nie układało się w małżeństwie.
Biżuterię zatrzymywał jako trofeum.

Z piątki kobiet, których akta zostały przytoczone, ofiarą naszego mordercy nie jest Katarzyna Skrzynecka, gdyż nie pracowała, ani nie była w stałym związku i w przeciwieństwie do pozostałych kobiet, nie groziło jej ryzyko przemocy ze strony męża.
-
2007/09/18 16:25:26
Stawiam na to, że do motywów, którymi kierował się morderca, nie pasowała Anna Maria Jopek. Tylko w przypadku jej życiorysu nie widać wyraźnych zbieżności z życiorysem mordercy i jego rodziny.

Hanna Smoktunowicz - była pielęgniarką, tak samo jak matka oskarżonego;

Agnieszka Cegielska - zajmowała się pracą z trudną młodzieżą, a morderca przez pewien czas przebywał w domu dla trudnej młodzieży;

Magdalena Stużyńska - prawdopodobnie była bita przez męża, tak jak matka oskarżonego;

Katarzyna Skrzynecka - wychowywała córeczki razem z matką, tak samo morderca przez pewien czas mieszkał u swoich dziadków.

Być może morderca eliminował te kobiety, których biografie w pewien sposób przypominały mu jego własne piekło z czasów dzieciństwa.

-
2007/09/18 16:29:29
ANNA MARIA JOPEK nie była zamordowana przez niego. Nie ma podobieństw do jego życiorysu.
Podobieństwa
HANNA SMOKTUNOWICZ - dziecko przed ślubem, kłótnie z męzem
AGNIESZKA CEGIELSKA - ośrodki z trudna młodzieżą (ona pracowała on przebywał)
MAGDALENA STUŻYŃSKA - bita przez męża
KATARZYNA SKRZYNECKA - mieszka z matką, czyli babcia swoich dzieci. bezrobotna jak matka.
-
2007/09/18 16:36:39
Szanowanie!

Moim zdaniem u mordercy został jakiś ślad po nieudanym małżeństwie rodziców - znaczy się uraz psychiczny. Wszystkie kobiety oprócz Pani Skrzyneckiej miały mężów. I stanowiły przeciętną rodzinę. Wydaje mi się więc, że morderca zabijał tylko te kobiety które były żonate, miały męża oraz tworzyły rodzinę. Ponadto można wywnioskować, że skoro morderca nie lubił ryzyka, to nie mordowałby w tym rekordowym czasie. Reasumując Skrzynecka nie pasowała do jego typu ofiary.
-
2007/09/18 16:38:03
Po konsultacji z Siostrą ciągle stawiamy na dwójkę.
Uzasadnienie: "psycholog stwierdził, że kluczem do rozwiązania zagadki będzie znalezienie powiązań między ofiarami oraz między nimi, a życiorysem mordercy" 1) Agnieszka Cegielska nie pasuje do reszty ofiar, bo była znaleziona w innych okolicznościach (las a nie (przy)cmentarz). Siostra się upiera, że ona była goła ;D
Skoro stwierdzono, że ubrania leżące obok niej były JEJ ("obok leżały jej poniszczone ubrania") to nie pasuje to do notatek prokuratora ("nie miały na sobie ubrań, w których widziano je w dniu zaginięcia")
2) Nie nadawała się na ofiarę tego psychopaty, bo on szukał kobiety podobnej do swojej matki (podobnej w sensie, że miała podobne=złe doświadczenia w związku), a Pani Agnieszka miała szczęśliwy związek.
-
Gość: , host-ip154-196.crowley.pl
2007/09/18 16:39:17
Nie zabił Hanny Smoktunowicz. Mogłaby być jego matką...
a
-
2007/09/18 16:41:46
CEGIELSKA - ona jedyna posiadała normalne zycie rodzinne. Morderca chciał "uratować" przed historią podobną do życia swojej matki.
-
2007/09/18 16:43:20
Agnieszka Cegielska(nie jest ofiarą mordercy przedstawionego w tym tekscie) - jako jedyna z zamordowanych kobiet nie miała trudnego dzieciństwa ani problemów z mężem,nie została zamordowana w pobliżu cmentarza.
-
2007/09/18 16:48:22
Mi nie pasuje Agnieszka Cegielska. Ona jako jedyna nie została znaleziona w okolicach cmentarza tylko w jakimś lesie. Nie wiem tylko co cmentarz może mieć wspólnego z tym mordercą. Może lubił odwiedzać groby swoich rodziców??
-
2007/09/18 16:49:11
1.Pod względem tego w jakim stanie były ciała i ubrania znalezionych kobiet nie pasuje mi Cegielska- poszarpane ubrania i niekompletny strój,a reszta przykryta i bez zniszczonych ciuchów.
2.Pod względem tego, co się działo w jej związku- czyli nic, też mi ta Cegielska nie pasuje.
Reszta kobiet, podobnie jak matka mordercy nie miała szczęścia do facetów.
Smoktunowicz się kłóciła.
Stużyńska była bita.
Od Skrzyneckiej odszedł mąż, a dziecko wychowywała razem z matką.
A Jopkowej facet miał kochankę.
Oprócz tej Cegielskiej w reszcie ofiar można znaleźć jakąś nić wiążącą kobiety z mordercą bądź z jego matką.
3.pod względem wykonywanych zawodów nie pasuje mi Stużyńska-wykładowczyni na UW?Dobra ciocia dla dzieci sąsiadów?
4.Poza tym oprócz Cegielskiej wszystkie to farbowane bądź naturalne jasne blondynki;) Cegielska jest ciemną blond albo szatynką.
-
2007/09/18 16:49:44
Morderca zabijał kobiety, które przypominały jego matkę. Wszystkie parowały w zawodach, w których opiekowaly się, troszczyły, wspomagały ludzi. Zabijał kobiety, które w danym roku miały tyle samo lat co jego matka:
Hanna Smoktunowicz: 17 (tyle lat miała jego matka gdy go urodziła) + 17 (wiek mordercy)= 34
Agnieszka Cegielska: 17 + 19= 36
Magdalena Służyńska: 17 + 22= 39 (!tu mam pytanie do Kominka: Ile miała lat Służyńska?!)
Anna Maria Jopek, Katarzyna Skrzynecka: 17 + 23= 40
Wszystkie ginęły pierwszego dnia określonego miesiąca i roku (wydaje mi się, że każdego roku zabijał jedną kobietę; przez każdy kolejny rok przygotwywał się do następnej zbrodni; zabójstwo dwóch kobiet, w krótkim odstepstwie czasu jest zagadkowe; jak morderca "zapoznałby się" z życiem ofiar i przygotował plan ich zabójstwa; morderca jest dokładny nie chciał popełnić błędu).
!Kolejne pytanie do Kominka: kiedy dokaładnie umarły Anna Maria Jopek i Katarzyna Skrzynecka?!
Wszystkie kobiety miały dzieci. Wszystkie były mężatkami. Wszystkie (poza jedną) mieszkały z małżonkami. Wszystkie zostały uznane przez mordercę za "niedoskonałe" i niespełniające roli matki (poza Katarzyną Skrzynecką)
Hanna Smoktunowicz: (zaspokajanie własnych potrzeb seksualnych ważniejsze od dobra dzieci)
Agnieszka Cegielska: (ambicje zawodowe ważniejsze od dobra dzieci)
Magdalena Służyńska: (strach przed mężem ważniejsze od dobra dzieci)
Anna Maria Jopek: (strach przed odejściem męża ważniejsze od dobra dzieci). Jedynie Katarzyna Skrzynecka nie żyła z mężem. Ona jedyna nie oszukiwała siebie, dzieci, sąsiadów, że jej życie jest udane i szczęśliwe. Gdyby to robiła unieszczęśliwiłaby siebie i swoją rodzinę.
Morderca zabijając kobiety chciał ustrzec ich dzieci przed cierpieniem. Obwiniał kobiety za niepowodzenia w ich życiu rodzinnym.
Katarzyna Skrzynecka nie została zabita przez złapanego mordercę.
Nigdy nie rozwiązałam żadnej zagadki ale i tak je uwielbiam.
-
Gość: Kamil, 87-205-193-211.adsl.inetia.pl
2007/09/18 16:50:49
Morderca nie zabił Agnieszki Cegielskiej. Jako jedyna z pięciu przedstawionych ofiar nie miała problemów z niewłaściwie wybranym mężem, takich, jakie miała matka mordercy. Morderca ukarał kobiety za to, że podobnie jak jego matka, nie umiały przeciwstawić się swym mężom. Dlatego też grał rolę swojego ojca.
-
2007/09/18 16:52:35
hmm.. czyżby niepasowała pani Hania? gdyż iż np.
"każde uprowadzenie było dobrze planowane, morderca nie podejmował dużego ryzyka, mimo że ofiary nie znały go wcześniej"
a ona padła ofiarą, gdy wracała z przyjęcia urodzinowego ojca.
-
2007/09/18 16:52:54
AGNIESZKA CEGIELSKA to kobieta która nie została zamordowana przez tego przestępce. Ojciec mordercy zabił jego matke, a wszystkie kobiety oprócz Agnieszki Cegielskiej miały problemy z mężami. Najprawdopodobniej chciał skrócić cierpienia tym kobietom, żeby nie przeżyły tego samego co jego matka i żeby ich dzieci nie widziały w ojcu mordercy. A.C. była idealną żoną, wiec wydaje mi się że to ona nie zgineła
-
2007/09/18 16:56:35
W serii zabójstw morderca inspirował się historią życia i nieszczęściem swojej matki.Owa kobieta wyszła bardzo młodo za mąż tak jak Hanna Smoktunowicz i Magdalena Stużyńska.Była tak jak Stużyńska bita i nieszczęśliwa tak jak Smoktunowicz, która szukała pocieszenia w ramionach innego.Nieszczęśliwa jak Skrzynecka,którą mąż porzucił i Anna Maria Jopek,która była zdradzana.Wszyskie łączyło jedno były w sile wieku, wykształcone,ale żadna nie potrafiła wyjść z toksycznego związku i ułożyć sobie życia na nowo.Nawet Skrzynecka,która po odejściu męża mieszkała z matką. Wszystkie były bezradne i słabe,godziły się tak matka mordercy na cierpienie własne i dzieci.
Ponad to wszytskie ciała oprócz jednego były pozostawione z należnym im szacunkiem, równo ułożone,przykryte bądź przysypane,zawsze z zasłoniętą twarzą i pozostawione niedaleko cmentarza.
Agnieszka Cegielska nie pasuje do motywu zabójcy.Była doskonałym przeciwieństwem mordowanych przez niego kobiet:idealna matka i żona,zdecydowana w życiu zawodowym,postanowiła zmienić prace na bardziej satysfakcjonującą.Nosiła ślady obrażeń widoczne również na przed ramieniu,a nie tylko na twarzy jak u pozostałych. Jej zwłoki były pozostawione w lesie,a nie przy cmentarzu jak miało to miejsce w wypadku czterech ofiar mordercy.Ciało było poszarpane,a zniszczone ubrania leżały obok.Odpowiedź brzmi:Agnieszka Cegielska.
-
2007/09/18 17:02:02
W sumie juz nie jestem taki pewien, ale jeszcze raz to rozwine, na wypadek, gdyby to jednak byla Kasia Skrzynecka, a to dlatego, ze jako jedyna nie miala meza, i byla bezrobotna (trudna syt. finansowa) zas morderca atakowal raczej kobiety jesli nie bogate, to przynajmniej szanowane w spoleczenstwie, i przynajmniej pozornie, wiodace szczesliwe zycie (w opini sasiadow, znajomych - to, ze moze mial ktos (mezowie zabitych kobiet) kochanke, albo kochanka (zabite kobiety) bylo by raczej trudne do zweryfikowania dla mordercy. Te informacje maja tez znaczenie jezeli wziac pod uwage jego dziecinstwo, czyli trudne i dalekie od idealu, co moglo w nim wzbudzac zazdrosc kiedy obserwowal swoje ofiary.
-
2007/09/18 17:02:12
hmmn... Myślę że osobą, która nie pasuje do motywów obranych przez morderce jest Agnieszka Cegielska, ponieważ sprawca tych morderstw za całą swoją sytuację z dzieciństwa obwiniał matkę, która nic nie zrobiła aby ich sytuacja się poprawiła, tylko była podporządkowana mężowi.Podobnie jak Magdalena Stużyńska nie przyznawała się do tego że mąż się nad nią znęca, mąż Anny Marii Jopek zdradzał ją, Katarzyna Skrzynecka wychowywała dziecko sama z matka która kojarzyła sie mordercy z babcia znęcającą się nad nim w dzieciństwie, a Hanna Smoktunowicz miała kochanka, w życiu każdej z tych kobiet miała miejsce jakaś patologia oprócz A.Cegielskiej. Podsumowując do portretu ofiary nie pasuje Agnieszka Cegielska
-
Gość: iwona, w3cache.tpnet.pl
2007/09/18 17:03:52
magdalena sluzynska nie pasuje, bo nie urodzila sie wtedy, kiedy matka mordercy, nie moglaby by jego matka.
-
2007/09/18 17:05:32
I jeszcze jedno. On mogl od tych kobiet oczekiwac czegos czego sam nie zaznal w dziecinstwie. Stad wniosek, ze nie do konca byl morderca. Moze chcial po prostu jakiegos substytutu matki itp. kiedy tego nie otrzymywal, to zabijal je, ale bylo to tylko przy okazji. Cos jak morderca w "Milczeniu Owiec" ; ktory potrzebowal samej skory, a to, ze przy okazji musial zabic swe ofiary bylo tylko dodatkiem.
-
2007/09/18 17:05:33
Nie pasującą kobietą jest Cegielska.
Jako jedyna nie miała problemów w rodzinie i nie została wyrzucona w pobliżu żadnego z cmentarzy.
-
2007/09/18 17:11:35
Nie zabił Smoktunowicz. Pielęgniarka - tak jak jego Matka. Ale dla niego matka była w porządku. Nie w porządku był system wychowawczy ogólnie. Wszystkie pozostałe w jakiś sposób "wychowywały". Kluczem jest zawód. Nie gwałcił tylko czasami bił a raczej "karał". Chciał zamienić wychowawców w wychowywanych. Do tego nie jest potrzebny motyw seksualny. Ofiary miały inne ubrania gdyż być może kazał zakładać im na czas przetrzymywania "mundurki szkolne" - to tak na czasie ostatnio.
-
2007/09/18 17:18:41
AGNIESZKA CEGIELSKA
w przeciwienstwie do reszty ofiar znaleziona w lesie nie w poblizu cmentarza.
zadnych problemow rodzinnych, "idealna zona i matka"
sprawca nie mogl sie z nia utozsamiac.
brakowalo ubrania(nie wiem tylko czy to te dzikie zwierzeta zy ktos jeszcze?)
-
2007/09/18 17:19:57
Moim skromnym zdaniem nie pasuje tutaj Anna Maria Jopek. Dlaczego? Bo mogła wszystko stracic, całe szczęście w postaci dzieci, męża już straciła, do tego była w ciąży, jeśli morderca miałby jakiś kodeks, to napewno by nie zabijał kobiety która może dac zycie wspanialemu czlowiekowi. Do tego Morderca zadbał, aby jej ciało było ciężko znaleźc (blachy, niewielki rzadko odwiedzany cmentarzyk - na pewno zalezalo mu aby przynajmniej przez tydzien miec spokoj), oraz zabil ja jakis pedant co wskazuja slowa ze cialo bylo idealnie ulozone.

A tak pozatym Anna Maria Jopek jako jedyna mogla chciec popelnic samobojstwo, wiec morderca poniekad zrobil jej przyslugę.
-
2007/09/18 17:27:02
Interesujące.Trzeba doraźnie przyznać że jedna spośród tych kobiet wybitnie się wyróżnia, jednakże nie zawsze to co czarne na białym musi być prawidłowe. Moim zdaniem do proflu mordercy nie pasuje Magdalena S. To prawda była w podobny sposób zamordowana. Jej zwłoki znaleziono blisko cmentarza jak w przypadku niektórych ofiar, brakowało również naszyjnika. Aczkolwiek trzeba wziąść pod uwagę takie sprawy jak czas dokonanej zbrodni. Oskarżony przebywał w wzięzieniu do kwietnia 2004 roku, do czerwca miał nie wiele czasu by poznać ofiarę i skrupulatnie zaplanować zbrodnię, po za tym jej ciało odnaleziono w ciągu tygodnia, nie jest to może dobrym przykładem ale z danych wynika że opiekował się w pewien sposób ofiarami, może chciał nawiązać bliższą więź dlatego przetrzymywał je znacznie dłużej. Magdalena S. wyróżniała się pewnymi cechami matki oskarżonego. Ślub w młodym wieku, poświęcenie dla dzieci i codzienne znoszenia upokorzeń przez męża(zwłaszcza pobicia). To taki motyw poświęcnia. Może Prokurator nazwał Magdalenę S. jako ulubioną ofiarę bo właśnie po owym morderstwie zaczął rozumować to co kierowało oskarżonym w chwili popełniania zbrodni. Jeżeli się mylę to i tak dziękuje za dobrą zabawę. Pozdrawiam.
-
2007/09/18 17:29:37
Czyżby Agnieszka Cegielska ? Jako jedyna wydawała się mieć dobre stosunki z mężem, a jej życia nie można by określić mianem patologicznego. I może to nie seryjny morderca wybierał sobie ofiary. One widziały w nim kochanka, ucieczkę od trudnej sytuacji, a on wciąż dręczony wspomnieniami z dzieciństwa godził się na związek (aczkolwiek bardzo krótki), który nie miał prawa się udać. To wyjaśniałoby fakt że kobiety zmieniały ubrania i spożywały posiłki. I tak oto każda z tych kobiet kończyła życie jako obiekt niespełnionej miłości psychopaty.
Poza tym - tylko jej ciało nie zostało znalezione w pobliżu cmentarza, możemy podejrzewać że nasz morderca zawsze starał się zabierać ciała na cmentarz, sądził że ofiary są tego godne. Przepraszam za brak zwięzłości ;)
Przepraszam też za to że piszę komenta po raz piąty, ale wyskakuje mi jakiś błąd, na przemian z informacją o spamowaniu.
-
2007/09/18 17:33:10
Do profilu ofiary tego mordercy nie pasuje Agnieszka Cegileska, bo:
1)inne ciała znaleziono w pobliżu cmentarzy, a jej w lesie
2)była wspaniałą matką i żona,a wszyskie inne były zdradzane lub wczesniej opuszczone przez mężów
3)obok jej ciała znaleziono jej ubrania, a wszyskie inne zwłoki były ubrane w nie swoje ubrania.
-
2007/09/18 17:35:04
Według mnie AGNIESZKA CEGIELSKA, ponieważ jako jedyna nie zostala porzucona kolo jakiegoś cmentarza, poza tym reszta ofiar była ubrana w inne ubrania gdzie Agnieszka miała na sobie swoje własne szmatki. Równiez jej związek układał sie dobrze gdzie w innych przypadkach było odwrotnie. Według mnie morderca wybierał takie osoby które przypominały mu swoje dzieciństwo.

Pozdrawiam
Wesside
-
2007/09/18 17:38:40
Jak dla mnie cos jest nie tak z Agnieszka Cegielska-jako jedynej ukladalo jej sie z mezem, wszystkie inne kobiety mialy jakis problem. Ale wydaje mi sie to zbyt banalne:to widac golym okiem. jest jeszcze cos, co nie rzuca sie tak mocno w oczy. Tylko MAgdalena Stuzynska byla bita przez meza, tak jak matka mordercy(ofiary)i to jest moja odpowiedz.Magdalena.
-
2007/09/18 17:45:35
Czytałam szybko w pracy i nie dali mi sie zastanowić, chyba przekombinuję, ale spróbuję:
wszystkie kobiety podobne - ładne, zgrabne blondynki - zupełnie jak matka mordercy;
1,2,4 i 5 były w wieku jego matki;
prawdopodobne spotkanie - z 1 szpital i 2 ośrodek, 4 i 5 może w szkole, 3 - chyba, że była sąsiadką;
on odgrywał rolę ojca - one jego matki, dlatego kazał im się podobnie do niej ubierać;
zwłoki 3 nie były przykryte?
odpowiem szybko, że 3, chociaż odpowiedź jest pewnie banalna np. Jopek, bo jako jedyna ma niebieskie oczy ;)
muszę kończyć bo mnie rozszyfrują ;)
-
2007/09/18 17:46:38
wiem, ze grubo po czasie, jednak tylko jedna kobieta byla samotna, maz ja wczesniej zostawil i ona jako jedyna mi nie pasuje do pozostalych kobiet.
-
2007/09/18 17:47:12
Hmm. Trudna zagadka, ale wydaje mi się, że ofiarą nie była Agnieszka Cegielska. Nie pasuje do innych ofiar. Przede wszystkim nie miała problemów z mężem. Jej ciało znaleziono w lesie, a nie w pobliżu jakiegoś cmentarza, tak jak w pozostałych przypadkach.
Nie wiem czy to dobry tok myślenia...
Pozdrawiam.
-
2007/09/18 17:49:19
moim zdaniem nie pasuje AGNIESZKA CEGIELSKA, pozostałe kobiety łączą problemy rodzinne. A motyw seryjnego mordercy? na pewno cos z dziecinstwem i ze starymi ale dokaldnie to nie wiem ;/
-
2007/09/18 17:53:18
Myślę że ofiarą nie była AGNIESZKA CEGIELSKA. Jako jedyna nie została znaleziona w pobliżu cmentarza. Matki mające problemy tam zostawiał, tak jakby chciał zorganizować im pochówek. Nie miała problemów w związku(tak wynika z biografii), więc mogła dobrze wychować dzieci. Z tego wniosek, nie trzeba się było jej pozbyć.

Pewnie się mylę, ale spróbować można.
Pozdrawiam!
-
Gość: Hanuś, bkl25.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/09/18 17:53:47
Hanna Smoktunowicz - pielęgniarka - jak matka, wiek - matki, a sam morderca był wtedy u dziadków.

Pozdrowionka Hanuś
-
2007/09/18 17:55:48
Wszystkie zawody kobiet - pielęgniarka, potem wychowawczyni z domu dla trudnej młodzieży, wreszcie przedszkolanka i nauczycielka(która dodatkowo pozwalała na mieszkanie dzieci z babcią) . Takie zawody miały kobiety z którymi się w życiu zetknął, a żadna nie pomogła mu w trudnej życiowej sytuacji. Nie pasuje tylko Stużyńska, ponieważ była wykładowcą na uniwersytecie. Na osobie pracującej na uczelni nie mógł się zawieść, bo nie miał z nią nic wspólnego. Pewnie odczuwał niechęć do pozostałych zawodów, bo i pielęgniarki w szpitalu, i wychowawczynie odbierały go pewnie jako człowieka z marginesu społecznego i nie chciały pomóc. Możliwe, że to go bolało, więc zwalczał kobiety wykonujące te zawody, widział w nich bezduszne baby z dzieciństwa.
-
Gość: , 82.146.225.1*
2007/09/18 17:55:52
Agnieszka Cegielska nie pasuje do innych ofiar.
Uzasadnienie: Wszystkie inne ofiary miały problemy rodzinne. Jedne kobiety były po rozwodzie, inne były bite. A Cegielska miała kochającą rodzinę.

w razie czego mail
harbor007@o2.pl
-
2007/09/18 17:56:55
Wg mnie Katarzyna Skrzynecka.

Uzasadnienie?
Należy popatrzeć na te zbrodnie oczami mordercy. Co odczuwał w młodości - jedynie matka go kochała i dbała o niego, a nawet dla niego pozwalała swojemu męzowi katować się na oczach dziecka. Musiał odczuć, że śmierć matki była wręcz wybawieniem dla niej samej od tej męczarni. Dalej - chłopak nie chciał by traktowano go jako mordercę. On czuł się wybawicielem dla nich. Wybawicielem od swoich mężów. Chciał, aby nie musiały już cierpieć tak jak jego matka.

Zatem kto miał problemy z mężem? Hanna, Magda, Anna Maria - na 100%. Pozostała dwójka: Agnieszka wg sąsiadów miała dobre relacje z mężem, natomiast Katarzyna z mężem już nie była. Teraz cytaty: "z raportów koronera wynika, że nie były gwałcone, tylko niektóre miały ślady po uderzeniach ręką lub pasem.",
"biegli powołani w toku toczącego się śledztwa stwierdzili, że były przetrzymywane w dobrych warunkach oraz regularnie karmione". Trochę te informacje o biciu i trzymaniu w dobrych warunkach nie grają ze sobą, prawda? Przypuszczam, że ślady po biciu są śladami po małzonkach, a nie po mordercy. Weźmy zatem znowu pod lupę Agnieszkę: sąsiedzi nie widzą wszystkiego i mogą się mylić, a ślady po uderzeniach ta kobieta miała... Poza tym "wszystkie kobiety były przed śmiercią przetrzymywane - od kilku dni (rzadko) do kilku tygodni (najczęściej)", a Katarzyna zniknęła niemal w tym samym czasie, co Anna Maria. Natomiast ten psychopata raczej trzymał się swoich zasad... Na podstawie tego wszystkiego sądzę, że to właśnie Katarzyna NIE została zamordowana przez tego człowieka.
-
2007/09/18 17:58:18
Moim skromnym zdaniem morderca nie zabił Hanny Smoktunowicz. Kilka faktów z jej życiorysu nie pasuje do życiorysów pozostałych ofiar. Jednocześnie widoczne jest podobieństwo do matki mordercy. W opisach reszty kobiet fakty te są przeciwstawne. Hanna zaliczyła wpadkę z dzieckiem, inne kobiety zaszły w ciąże po ślubie. Smoktunowicz nie była zbyt wierna wobec swojego męża, pozostałe były kochającymi żonami. Matka mordercy jak i Hanna pracowały dla Służby Zdrowia. Hanna podobnie jak morderca mieli trudne dzieciństwo. Te punkty decydują, iż oskarżony nie zabił Hanny. A może dałem się nabrać na podpuchę :)

Pozdrawiam i czekam na wyniki.
-
2007/09/18 18:00:09
Kasia S - motyw- brak męża
hy hy;)
-
2007/09/18 18:04:22
Tak mnie jeszcze naszlo, ze mogl sie kierowac kolorem wlosow, badz co badz, wówczas, kobieta ktorej nie zabil bylaby prawdopodobnie Agnieszka Cegielska. W jej przypadku nie zgadza sie rowniez miejsce odnalezienia zwlok, gdyz pozostale zostaly porzucone w lesie, a nie jak pozostale w okolicy cmentarza (z ktorym cos moze wiazac morderce, np spoczywajaca tam matka).
Motyw pozostaje ten sam - poszukiwanie kobiety podobnej w jakis sposob do jego matki.
-
2007/09/18 18:04:23
Agnieszka Cegielska - jako jedyna miała udany związek. Morderca szukał ofiar podobnych do swojej matki czyli pozwalających się poniżać i tkwiących w chorych małżeństach. Jej ciało nie zostało znalezione w okolicach cmentarza.
Z wyglądu do reszty nie pasuje mi Stużyńska.
-
2007/09/18 18:07:59
Do profilu nie pasuje MAGDALENA STUŻYŃSKA.

Jako jedyna z zamordowanych kobiet miala szczesliwe pozycie malzenskie. Swiadcza o tym slowa: "dostała od niego miesiąc przed zaginięciem - z okazji rocznicy ślubu, kryształowych godów". Poza tym nie miala zadnych przejsc z mezem, rozwodow, separacji, niechcianych ciaz itd. Pozostale kobiety byly traktowane przez swoich mezow tak jak ojciec zabojcy traktowal matke. W ten sposob gosc sie odgrywal na innych kobietach, ktore pozwalaly sobie na takie traktowanie przez swoich mezow, tak jak jego matka pozwalala na ponizanie itp. przez jego ojca (m.in. wycofanie zarzutow) zamiast sie mu przeciwstawic.

Pozdr.
X-ite
-
2007/09/18 18:16:10
Agnieszka
Morderca miał nieszczęśliwe dzieciństwo, kochał matkę, zabijał te kobiety które miały nie udane życie rodzinne może po to żeby je wyzwolić bo widział w nich swoją matkę.Agnieszka miała udane życie rodzinne, inne kobiety nie, jej ciało odnaleziono w lesie, wszystkie inne kobiety były chowane przy cmentarzach, nie była niczym przykryta, to oznacza że morderca nie miał szacunku dla ofiary co by sie nie zgadzało z jego motywem zbrodni
-
2007/09/18 18:20:25
Zmieniam zdanie [jesli to mozliwe;)]. Po przeczytaniu tego tysiac razy doszlam do wniosku, ze jednak nie pasuje tu A.M. Jopek. Jako jedyna miala jedno dziecko, poza tym skoro umarla przed K. Skrzynecka, [a ta byla znaleziona zaraz po zniknieciu] to byla przetrzymywana najkrocej, jesli wogole. Mysle, ze zabil ja maz [lub jego kochanka;)]. Mogl chciec upozorowac to tak, zeby wygladalo na seryjnego morderce [cialo w okolicy cmentarza]. Jednak, w przeciwienstwie do pozostalych kobiet, ta byla przykryta sterta blachy a nie ubraniem. Jej cialo poza tym bylo 'ukryte' pod nia, a nie tylko przykryte, jak pozostale.
Jestem strasznie ciekawa rozwiazania, bo pewnie moznaby podac jakies tam argumenty za kazda z nich:)
-
2007/09/18 18:28:39
Cegielska nie jest odpowiednia ofiara jej jako jedynej dobrze ukladalo sie z mezem natomiast morderca dobieral swoje ofiary na podstawie tego aspektu.
Jego rodzice rowniez sie klucili i przez to musial wiele przezyc chcial oszczedzic tego dzieciom tych wlasnie kobiet, nie czul sie morderca bo zabijal w "dobrej wierze".
-
2007/09/18 18:29:13
Mój drugi strzał - ofiara nr 2 - z mężem jej się układało (?), znaleziono ją pod Warszawą w lesie;
morderca w kobietach widział matkę, chciał je "uchronić" przed losem jego matki - po prostu ukrywał je, karmił itp; dusił prawdopodobnie gdy zaczynały krzyczeć lub coś takiego; wszystkie trzymał w jednym miejscu (nie wiem, gdzie jest cmentarz komunalny?), prawdopodobnie w okolicach centrum, zostawiał je przykryte w okolicach pobliskich cmentarzy;
-
2007/09/18 18:33:57
Witam,
moim zdaniem ofiarą opisanego mordercy nie jest Katarzyna Skrzynecka.
Uważam, że zabijał, żeby je uratować przed mężami, uwolnić od nich. Tak jak śmierć była dla jego matki końcem związku z jego ojcem. Skrzynecką mąż zostawił...
-
2007/09/18 18:37:14
No musze przyznać, że to trudna sprawa. Wydaje i się, że po tym co przeżył morderca, chciał wprowadzić jakiś rodzaj sprawiedliwości, że inni też muszą przeżyć to co on. Ofiary pewno dobierał tak, żeby ich cechy i stan życia były adekwatne do jego. 1 pani bardzo dobrze mi pasuje do wszystkiego (wykapana matka). 2 budzi moje wątpliwości na całej lini, ale pracowała z trudną młodzieżą. 3 dama podlega strasznej dyskusji bo co z tym naszyjnikiem i jej pracą?! Inne rzeczy pasują. No pani 4 dośc dobrze pasuje do mojej systematyki, choć też pojawiają się wątpliwości. Stawiam Na Anne Marie Jopek gdyż motyw męża zupełnie nie pasuje, praca też sie nie zgadza, nie udusił by jej, takie mam przeczucia. No i nie zabił by jej bo była w 2 miesiącu ciąży. Nie mogła osierocić 2 letniej córki skoro miała męża (co z tego, że ją zdradzał) Podejrzewam też, że morderca miał w zwyczaju uszczęsliwiać kobiety na siłę (lub na niby, jak jego) a potem zabić je, żeby najbliźsi mogli cierpieć jak on. Pozdrawiam
-
2007/09/18 18:37:32
Według mnie ofiarą nie była Agnieszka Cegielska. Wskazuje na to fakt, iż jej ciało nie zostało znalezione przy/na cmentarzu (jak pozostałych ofiar). Ponadto jej jedynej układało się z mężem. Wydaje się, że morderca chciał wyzwalać kobiety od życia. Kobiety, w których życiu widział życie swojej matki.
Hanna Smoktunowicz – dziecko przed ślubem, pielęgniarka , na marginesie trudne dzieciństwo.
Magdalena Stużyńska – młodo wyszła za mąż, nieudane małżeństwo (podejrzenia pobicia, mąż nie wie jaką żona nosi biżuterię???)
Katarzyna Skrzynecka – zostawiona przez męża, bezrobotna
Anna Maria Jopek – mąż ja zdradzał, gdy była w ciąży.

Tyle pomysłów. Trudna zagadka. Duże prawdopodobieństwo, że się mylę.
pozdrawiam
-
2007/09/18 18:37:38
Po dluzszym zastanowieniu sadze, ze czlowiek skrzywiony psychicznie poprzez trudne dziecinstwo i tragedie rodzinne, popadl w pewnego rodzaju manie.. Mysle, ze dobre traktowanie przez jego matke, uroilo w jego glowie mysl znalezienia sobie wlasnie "swojej nowej matki". Dlatego tez porywal te kobiety. Bylo uwzglednione, ze ofiary mordercy byly znajdywane nie w swoich ubraniach. Wiec powstaje mozliwosc, ze morderca przebieral swoje ofiary w ubrania swojej prawdziwej matki i sklanial je aby zachowywaly sie tak jak ona. Karmil je i staral sie razem z nimi odtworzyc, bynajmniej pod wzgledem swojej matki, swoja byla rodzine. Zabieral im obraczki i inne drogie rzeczy poniewaz w jego rodzinie byla nedza, a matka jego napewno nie posiadala podobnych blyskotek, wiec byly dla niego zbyteczne. Dbal jak widac i o takie szczegoly. Po jakims czasie jak jednak przekonywal sie, ze jego ofiara nie odpowiada osobie jego matki, zabijal ja i porzucal. Mysle, ze takie jest rozwiazanie tej zagadki :)
-
2007/09/18 18:40:22
Prawdopodobnie ofiarą tego mordercy nie była Agnieszka Cegielska.
1. Jej ciała nie znaleziono w pobliżu cmentarza, jako jedyne nie było przykryte, obok leżały jej własne ubrania
2. Jako jedyna była szczęśliwą mężatką - tak wynika z zeznań. Pozostałe kobiety były bite lub zdradzane, prawdopodobnie nie potrafiły same odejść od męża. Jeżeli przyjąć, że motywem mordercy było uwolnienie kobiety (znajdującej się w podobnej sytuacji jak jego matka) z "chorego" związku , to Agnieszka nie pasuje jako ofiara.

-
2007/09/18 18:43:21
Jest to Agnieszka Cegielska. Fakt ten ukazuje sposób pozostawienia zwłok, kobieta została porzucona niedbale w lesie, a nie koło cmentarza okryta. Poza tym byla poszarpana. Ważne, że ubrania leżały po częsci obok i to były jej ubrania, a przecież morderca przebierał swoje ofiary. Agnieszka była także bita, a nasz morderca nie dręczył kobiet, on paradoksalnie chciał się o te żony troszczyc...Uważał, ze dba o swoje ofiary: zmieniał im ubranie, karmił, dobrze traktował. Porywał je i przetrzymywał, tak jakby chciał "odciąc" je od ich popieprzonego życia. Chciał byc dobry...Poza tym Agnieszka miała dobrego partnera, a nasz psychopata zabijal tylko skrzywdzone mężatki.
Człowiek żyjący w patologicznej rodzinie, który wybierał słabe kobiety pozwalające się niszczyc. Uważał, że robi im przysługe...
-
2007/09/18 18:44:38
Anna Maria - wszystkie inne mógł spotkać w swoim życiu i mogły go w jakiś sposób skrzywdzić. Przedszkolanki raczej nie znał - wychowywali g przecież dziadkowie.
-
2007/09/18 18:45:06
MAGDALENA STUŻYŃSKA tylko nie wiem jak to uzasadnić intuicja mi podpowiada że to ona.
-
2007/09/18 18:46:57
Agnieszka Cegielska nie pasuje do innych ofiar. Nie pasuje ona do innych ofiar.
Ze wszystkimi ofiarami Pan X ( zbrodniarz miał kontakt ), to w szpitalu, to w domu trudnej młodzieży, więc wszystkie ofiary znał mniej lub bardziej.
Moim zdaniem zbrodniarz kierował się ,,dobrem dzieci" i matek... tzn tak przynajmniej mu się wydawało. Ponieważ, mężowie prawie we wszystkch przypadkach ( prócz Agnieszki Cegielskiej) byli złymi ludzmi, którzy dopuszczali się zdrady lub bili swoje żony. Możliwe, że chciał oszczędzić im ... bólu.
Kamil Wojciechowski :)
-
2007/09/18 18:48:17
Kobieta, której nie zamordował ten gość to Agnieszka Cegielska.

Wyjaśnienie:
Jako małe dziecko doświadczył dużo ciepła i troskliwej opieki ze strony matki, która jednocześnie była katowana przez ojca. To mogło zrodzić w nim skrzywioną potrzebę ciepła od kobiety bitej, a co najmniej nie szanowanej przez partnera.
We wczesnych latach nie było jeszcze tak silnej potrzeby, ani też nie był w stanie nic nikomu zrobić.
Ofiary wybierał prawdopodobnie obserwując je przez jakiś czas, co z resztą tłumaczy te staranne przygotowania. Nie chodziło tyle o własne bezpieczeństwo przy porywaniu tych kobiet, a bardziej o poznanie ich, o to czy pasują do jego wizji kobiety która dażyła go ciepłem.

Kobiety te przetrzymywał, ponieważ chciał im pokazać, że ma dobre chęci, mimo że trzyma je wbrew ich woli. Jasną sprawą jest, że kobietom tym nie bardzo się widziało siedzenie w zamknięciu, w ciągłym strachu przed tym, co może wymyślić "czubek". W związku z tym nie udawało się im nawiązać takiej relacji, jakiej oczekiwał chłopak. Niektóre z kobiet mogły być lepszymi negocjatorkami bądź aktorkami, co sprawiło że przeżyły dłużej. Dbał o nie, bo nie było jego celem zabijanie ich. To był efekt uboczny, spowodowany brakiem ich współpracy. Jedna z kobiet odmawiała przyjmowania pokarmów, pewnie na znak protestu...

Wracając do A. Cegielskiej - nie była ona kobietą krzywdzoną przez męża, zatem nie spełniła by oczekiwań mordercy, nawet gdyby zdecydowała się współpracować.
-
Gość: , 194.117.241.12*
2007/09/18 18:49:18
Stużyńska, morderca nie miał w swym życiu do czynienia z tego typu kobietą (uczelnia) i nie był przez taka osobę skrzywdzony tak jak przez inne. JacekA
-
2007/09/18 18:51:27
Witam. Obstawiam, że kobietą, która "nie pasowała" do pozostałych ofiar jest Agnieszka Cegielska. Ona jako jedyna najprawdopodobniej miała udane życie rodzinne, była idealną żoną i matką. Idealnej matki raczej nie zabiłby.Sam czuł się ofiarą swoich rodziców, dziadków oraz instytucji które miały pomagać.
-
2007/09/18 18:52:36
Zauważyłem wczoraj, że Stużyńska jako jedyna nie urodziła się w tym samym roku co matka zabójcy.

Jego matka oraz pozostałe 4 kobiety urodziły się w 1965r.

Nie napisałem tego w moim komencie wczoraj :)
-
2007/09/18 18:53:28
Obawiam się iż odpowiedzi są niepełne gdyż nie jest jednoznacznie sformułowane pytanie. „Jedna z pięciu zaprezentowanych kobiet nie pasuje do motywów, jakimi kierował się seryjny morderca.” Pytanie jest o kobietę czy o motywy mordercy? Kobieta, która nie została zamordowana przez tego zabójcę to, jak wcześniej pisałam, Magdalena Stużyńska. Natomiast motywy seryjnego mordercy: miał trudne dzieciństwo. Był świadkiem przemocy w domu (wielokrotnych pobić matki przez ojca). W wieku 9 lat był świadkiem zabójstwa matki, która nie miała wykształcenia ani pracy, sam ledwo uniknął śmierci. Następnie był gnębiony przez wychowujących go dziadków. Zostawiło to trwałe piętno na jego psychice. Prawdopodobnie nienawidził matki za to że urodziła go i nie potrafiła zapewnić godnego początku życia. Zabijał kobiety, które były jego zdaniem do niej podobne (naśladował swojego ojca), kobiety, które w momencie śmierci były w wieku w jakim byłaby jego matka gdyby żyła, które jego zdaniem nie radziły sobie. Za każdym razem przeżywał ponownie zbrodnię ojca. Stużyńska nie pasowałaby do jego ofiar gdyż jej życiorys znacznie różnił się od życiorysu matki zabójcy.
-
Gość: superbzyku@o2.pl, 62.87.184.11*
2007/09/18 18:53:30
Anna Maria została najprawdopodobniej zabita przez męża, inne były krzywdzone przez mężów - morderca wkręcił sobie że chce je uratować, ażeby nie miały życia jak jego matka. Pozdrawiam.
-
2007/09/18 18:56:55
Ofiarą, która nie pasuje do profilu mordercy jest MAGDALENA STUŻYŃSKA.

Uważam, że mordcerca zabijał osoby, które spotkał w swoim życiu jako "wychowawców".

Anna Maria pracowała w przedszkolu. Mógł ją spotkać w latach dzieciństwa w przedszkolu.
Katarzyna Skrzynecka - z zawodu nauczycielka. Mógł ją spotkać w szkole podstawowej.
Agnieszka Cegielska - zajmowała się trudną młodzieżą w jednym z ośrodków. Napewno trafił na nią jako przedstawiciel trudnej młodzieży.
HANNA SMOKTUNOWICZ - pielegniarka - mógł ją spotkać w jednej z klinik gdzie się leczył

Natomiast MAGDALENA STUŻYŃSKA była wykładowcą na wyższej uczelni wieć nie było możliwości aby mordcera poznał ją jako opiekuna/wychowace/nauczyciela.

Pozdrawiam - Paweł





-
2007/09/18 18:57:14
Agnieszka Cegielska jako jedyna z przedstawionych kobiet miała bardzo dobre stosunki z mężem ("była idealną żoną i matką"), tak więc ona nie pasuje do pozostałych kobiet i to ona nie mogła być ofiarą tegoż seryjnego mordercy.
-
2007/09/18 18:57:27
mysle ze nie zabil kasi skrzyneckiej.jako jedyna nie mieszkala z mezem i nie wychowywala z nim dzieci.mysle ze wczesniej ofiara miala jakas stycznosc z tymi kobietami podczas swojego ciezkiego zycia, w osrodku,szpitalu itp.wiedzial ze kobiety sa maltretowane przez swoich mezow tak jak jego matka.byc moze zabijajjac je sam nie chcial doprowadzic do takiej tragedii jaka jego spotkala jako dziecko.w jakis sposob poprzez to ze 'chronil' te dzieci chcial ochronic siebie z przeszlosci.
-
2007/09/18 18:57:38
Ok przemyślałem sprawe.
Motyw: Morderca nie widzi winy po stronie ojca. Matka jest winna tragedii. Chce chronic dzioeci ofiar przed swoim losem i tragedia taką jak w jego urodziny. Porywa kobiety podobne do jego matki i w podobnej sytuacji zyciowej.

Do motywów nie pasuje Agnieszka Cegielska. Nie ma problemów z męzem. Morderca podczas przetrzymywania jej (jak to robil z innymi ofiarami aby sie np. upewnić ze dobrze je wybral) daje sie jej"rozgryźć" (ona zna sie na trudnej młodzieży) Musi ją zabić ale motyw tego postepowania jest inny. Ciało porzuca w lesie a nie jak w innych przypadkach w okolicach cmentarza (okazując szacunek ciałom tych kobiet). Porzuca je w lesie na pastwe dzikich zwierzat itp.
-
2007/09/18 19:01:13
Witam. Do motywów, którymi się kierował zabójca, moim zdaniem nie pasuje Magdalena Stużyńska. Wszystkie pozostałe kobiety urodziły się w 1965 roku, tak samo jak matka mordercy. Stużyńska w 2004 roku obchodziła kryształowe gody - stąd wniosek , że za mąż wyszła w 1989 roku, miała wtedy 22 lata, więc urodziła się w 1967 roku.
-
2007/09/18 19:01:22
HANNA SMOKTUNOWICZ:
- mężatka
- matka, dwójka dzieci
- częste kłutnie z mężem

AGNIESZKA CEGIELSKA:
- mężatka
- matka, dwójka dzieci

AGDALENA STUŻYŃSKA:
- mężatka
- matka
- bita przez męża

KATARZYNA SKRZYNECKA:
- matka
- mąż zostawił ją rok wcześniej

ANNA MARIA JOPEK:
- mężatka
- matka
- zdradzana przez męża

Morderca miał uraz psychiczny do par które mogąskrzywdzić swoje dzieci poprzez kłutnie i bujki. Z podanych wyżej ofiar do zabujcy nie pasuje tylko KATARZYNA SKRZYNECKA ponieważ nie miała męża a dzieci wychowywala ze swoja matka
-
2007/09/18 19:01:28
Typuje panią Katarzynę Skrzynecką.

Uzasadnienie:
Motyw jest sprzężony z życiorysem mordercy, ten miał dość trudne dzieciństwo; padł ofiarą domowych kłótni, które zakończyły się śmiercią obojga rodziców zgotowaną przez ojca chłopca.
Jako dorosły mężczyzna, nasz bohater, żywił nienawiść do kobiet, być może nie mógł wybaczyć matce bierności, faktu, że dała sobą poniewierać w zaciszu domowym, a wszystko to rozegrało się na oczach dziecka.
Mężczyzna mordował więc jedynie kobiety, które były w stałym związku małżeńskim.
W ten sposób wyrzucał złość i cały żal do swojej własnej matki, która w porę nie przerwała swego małżeństwa. Wzorzec ojca pokazał mu, że przemoc jest narzędziem do obróbki świata, toteż nie posiadając innych autorytetów działał na wzór swojego taty.
Pani Katarzyna jako jedyna nie była w stałym związku małżeńskim, rok wcześniej się rozwiodła, wychowywała dzieci jako samotna matka.
-
2007/09/18 19:05:22
nie powinien zabic ofiary nr 1(HANNA SMOKTUNOWICZ) bo jej rodzice sie rozwiedli
-
Gość: misfits5, xdsl-3827.zgora.dialog.net.pl
2007/09/18 19:06:00
nie powinien zabic ofiary nr 1(HANNA SMOKTUNOWICZ) bo jej rodzice sie rozwiedli
-
2007/09/18 19:11:19




KONIEC ZABAWY.
MINĘŁA 19.00.
Rozwiązanie zagadki za godzinę.
-
Gość: blast4fans@o2.pl, aasl113.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/09/18 19:16:48
Hanna Smoktunowicz nie pasuje poniewaz nie osierocila zadnego dziecka. Facet byl zly ze to Dziadkowie go osierocili bo sie nad nim znecali.
-
2007/09/18 19:56:51
Kurna machnalem sie oczywiscie Cegielska..
-
2007/09/18 19:57:34
A może chodzi o to, że tylko jedna z kobiet nie urodziła się w '65 roku? W tym samym co matka mordercy.Hmmm? Oj ale to już po 19.
-
Gość: Perkoz, cmpc016-047.cnet2.gawex.pl
2007/09/18 20:03:25
Kurwa, w moim wcześniejszym poście pojebałem imię Cegielskiej. To nie Hania, tylko Agnieszka.
-
2007/09/18 20:05:39
Osobom, które uważają, że Cegielska miała idealne małżeństwo pragnę uzmysłowić, że nic tam nie pisze, że takie było.
Ona była idealną żoną - okej, ale mąż mógł być tyranem.
Czyli nie wiadomo.
-
2007/09/18 20:08:34
Moja odpowiedź się nie pojawiła, ale to tym lepiej, bo i tak była błędna.
-
2007/09/18 20:08:44
Ja juz jestem pewien, ze moja odpowiedz jest niepoprawna. Najbardziej przekonuje mnie Amjan (Psychopato Ty !) i mam wrazenie, ze to bedzie prawidlowa odpowiedz.
-
2007/09/18 20:09:10
Próba nr 2. Może Magdalena Strużyńska, którą np. zamordowano w celu rabunkowym. Brakowało naszyjnika, u pozostałych przed zamordowaniem były obrączki na palcach.
-
2007/09/18 20:13:30
Ciało Agnieszki Cegielskiej zostało znalezione w lesie! Inne były pozostawione przy cmentarzach.. dlatego ona nie pasuje :)
-
2007/09/18 20:13:44
tylko ja jestem takim debilem,, który pisze WIELKIEGO komentarza i źle się loguje... w efekcie moje wypociny poszły się... debil, debil, debil.
-
2007/09/18 20:15:31
A moim zdaniem psychopata nie chcial ich zabic tylko chcial sie z nimi zwiazac bo w koncu je karmil a gdy uswaidamial sobie ze zadna nie nadaje sie na jego zone bo sa takie jak jego matka to je zabijal i dlatego nei pasuje skrzynecka bo byla bezrobotna i za nia nawet nie zaczal by sie zabierac:D
-
Gość: , cuk82.internetdsl.tpnet.pl
2007/09/18 20:22:52
ej kiedy bedzie rozwiazanie
-
2007/09/18 20:25:16
po przeczytaniu tego wszystkiego (bez komentarzy) od razu wpadła mi do głowy magda. Po przeczytaniu komentarzy utwierdziłam się w przekonaniu, ale mam nadzieję że ta zagadka nie jest aż tak prosta.
-
2007/09/18 20:25:59
Plebs niech sie uspokoi jak Komin napisal ze rozwiazanie bedzie to bedzie jak przyjdzie na nie odpowiednia chwila

AMEN
-
Gość: , cuk82.internetdsl.tpnet.pl
2007/09/18 20:26:34
mialo byc o 20 oszust z Kominka!!!!!!!!!!!!!
-
2007/09/18 20:27:15
wy slepi jestescie ze nie widzicie ze juz od pol godziny rozwiazanie jest?:)
-
Gość: garion, aan195.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/09/18 20:29:41
To proste! Po co zamieszczone były zdjęcia ofiar? Oczywiście, wcale nie przypadkiem

Morderca nie zabił Cegielskiej, bo wyglada jak czlowiek. Reszta to pasztety - musiały zginąć.

(hehe)
-
2007/09/18 20:36:51
Hmm Arkadia jakby to ujac mylisz sie poniewaz nie ma odpowiedzi na zagadke jest tylko polowiczne rozwiazanie konkursu
-
Gość: , cuk82.internetdsl.tpnet.pl
2007/09/18 20:40:47
gdzie jest bo ja kurwa chyba slepa jestem
-
Gość: , cuk82.internetdsl.tpnet.pl
2007/09/18 20:44:49
Arkadia gdzie Ty masz kurwa rozwiazanie?
-
2007/09/18 20:45:00
zacznij czytac notatke kominka od samej gory to szybko znajdziesz ;)

Amen
-
2007/09/18 20:46:10
dezmond91
to moze u Ciebie to nie slepota?;) bo u goscia ponizej zdecydowanie.
-
2007/09/18 20:47:23
no miała być jakaś podpowiedź i co?
-
Gość: Anka, abyj47.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/09/18 20:53:59
To było proste!
-
Gość: , cuk82.internetdsl.tpnet.pl
2007/09/18 21:01:32
to ciekawe gdzie to jest napisane bo ja serio slepa chyba jestem
-
2007/09/18 21:02:57
W nowej nocie. Matko.
-
2007/09/18 21:21:57
amjan
nie czujesz sie dziwnie z tym, ze czujesz sie lepszy od innych?:)
-
2007/09/18 21:41:16
@ arkadia75
Ależ skąd, czuję się jak w wodzie gdy tak się czuję.
-
2007/09/18 21:42:56
amjan,
od jakiegos czasu zachowujesz sie jak nadety byczek:) co na Ciebie tak wplynelo, podziel sie kochanie, do mnie jak do mamusi na spowiedz:)
-
2007/09/18 23:37:52
cuk82,
zanim przeczytasz rozwiązanie może przeczytaj REGULAMIN?!
-
2007/09/19 00:00:12
Motyw z brakującymi pamiątkami ślubu i dobrym traktowaniem w połączeniu z nieszczęśliwym dzieciństwem sprawcy. Przyszedł mi do głowy dziwny pomysł, że może on chciał je nakłonić do zakończenia toksycznych związków. Być może nawet chciał je zmusić do wyjścia za niego :) No i tu dochodzimy do sedna - nie pasuje ta kobieta, której związek był udany (Agnieszka Cegielska).

Jeśli zgadłem, to i tak mi nikt nie uwierzy, że nie czytałem jeszcze komentarzy, ani nie patrzyłem na notkę z rozwiązaniem, ale ja mam czyste sumienie ;)
-
2007/09/19 15:30:55
Kurde, ale tak wam powiem, że ta Cegielska to niezłe ciacho jest jak na te jej 36 lat. Zajebiście się trzyma.
Choć teraz w sumie jest 6 lat później, czyli ma już hoho 42 lata, pewnie tak świetnie już nie wygląda jak na fotce :/
-
2007/09/23 16:34:47
Agnieszka Cegeilska nie pasuje. Wiem że to błahe ale to jej jedynej układało sie z męzem czego morderca mógł jej zazdrościc mimo to pozwalając jej żyć.

Myslę że to jej nie zabił.
-
2007/09/29 02:24:40
Wiec nie pasuje Magdalena Storzynska miala 4 dzieci a wszystkie pozostale kobiety mialy po 2.
P.S nie czytalaM KOMENTARZY PRZED NAPISANIEM WLASNEGO.
-
2007/09/29 02:26:27
Wiem ze nie powinnam komentowac tego tekstu ze za pozno no ale..
-
2007/09/29 04:07:52
Wiec odgadnac odgadlam ktora postac tylko uzasadnienie zle udalam... wiec jakby nie patrzez spierniczylam sprawe. Coz bywa i tak.
strona główna
napisz 
do kominka
kominek.in