|
Blog > Komentarze do wpisu
KOMINKA PRZEPIS NA PIZZE
Zapomnijcie o dietach, operacjach plastycznych, podrywach, ściemach, podchodach, serwisach randkowych i burdelach. Po przeczytaniu tej notki, będziecie wiedzieli jak zdobyć każdą kobietę i jak wskoczyć do łóżka każdemu facetowi.
poniedziałek, 06 sierpnia 2007, kominek
Zapomnij o tym blogu. Codziennie nowe teksty Kominka pojawiają się teraz na KOMINEK.IN
Komentarze
fabgotho
2007/08/06 22:07:21
Ja jak jestem w picerji ;] to biore margarite z podwojnym serem, bez gownianych dodatkow.
2007/08/06 22:08:38
No przyznam sie, że to jedna z Twoich najlepszych notek ... mhmm palce lizać !! :)
2007/08/06 22:10:13
Osobiscie dodaje odrobine oliwy z oliwek. Sprobuj te pokombinowac z woda gazowana zamiast np. mleka. Sos robie m.in. z koncentratu, ale chuj tym, chodzi o to, zebys sprobowal dodac do taniego keczupu ze 2 posiekane zabki czosnku. Farsz robie zupelnie inny, ale to juz kwestia upodoban.
2007/08/06 22:10:14
Alem sie na ta notke naczekal... :-]
Ale poczytac bylo co ;-) Bo Ty Komin to pewnie nie wiesz, ze Twoj blog to jedna z może max 10 stron jakie odwiedzam, co dzień. A tego farszu to cos malo skladnikow... ;-) I ciasto bez jajek... hehe 2007/08/06 22:10:51
Drogi kominku, tobie nie wyszła pizza, a jakieś skrzyżowanie tortilli i kebaba z parówkami (???).
pozdrawiam, digan. 2007/08/06 22:11:27
Zawsze uważałam, że faceci lepiej gotują. Przykładem może być mój ślubny. Robi z...bistą pizzę. Zapewniam Cie,że pobije Twoją na głowę. Smacznego...
Plus za ujawniony talent. ;) 2007/08/06 22:12:30
Zajebiste masz paznokcie. A poza tym to nagrzałeś te parówki przed dodaniem do farszu?
2007/08/06 22:13:34
ale cudo. kominek należysz do 0,000001% facetów idealnych, bo kulinarnie samowystarczalnych ;)
mój przepis na dobry obiad to tel. do pizzerii, albo wypad do jakiejś jadłodajni, albo obiad u teściowej, bo wiem że mojemu będzie smakować i wszyscy będą szczęśliwi, najedzeni i dowartościowani, a ja nadal św. spokój. ale jak będę miała poryw weny i ogarnie mnie jakiś szał, albo sobie przechlapię, albo jak ktoś sobie u mnie przechlapie to sobie zaryzykuję z tą pizzą wg kominka i każę ją zjeść oczekując oklasków :) 2007/08/06 22:15:42
Kominek
Ja mysle, ze powinienes napisac ksiazke kucharska i opublikowac, bo przepis i opis wykonania wymiata. Urzekło mnie bardzo:"miękkie niczym cycki czterdziestki". A co do imponowania, to hmm... najbardziej lubią chyba moją szarlotke na kruchym spodzie 2007/08/06 22:16:05
to ciasto na ost. focie wygląda jakby było zbyt miekkie, ale to być moze do zdjęcia ustawione..prawie jak tortilla z fast foodow..;)
2007/08/06 22:17:55
a ja gotuje po prostu zajebiscie i kazda kobite w ten sposob czaruje :))
2007/08/06 22:18:23
haha co do jedzenia to ja, jak pewnie wiekszosc z nas, moge zaszpanwoac rachunkiem w restauracji (i napiwkiem oczywiscie, o czym byla nie dawno mowa :) bo w kuchni to najwyzej podgrzeje zapiekanke w mikrofali, dzis gotowalem makaron a i tak do konca nie wyszlo :/
2007/08/06 22:18:34
Ja mojemu mężczyźnie zrobiłam cannelloni ze szpinakiem i to byl strzał w dziesiątkę. A czym on mnie ujął? Tostami z ananasem, jajkami na miękko i świeżutkimi bułeczkami... :) Cóż, jego śniadania smakują po prostu najlepiej!
2007/08/06 22:19:25
No Kominku, odkrywasz się w nowej dziedzinie? Ta ostatnia fotka wygląda naprawdę fajnie, gdyby nie fakt, że znajduje się w niej mięso... Osobiście ja imponuje każdemu facetowi moim omletem z sosem również mojego pomysłu.:) Wszystkim smakuje, mimo że jest bez mięsa.
2007/08/06 22:19:28
bluecurracao ma rację, przepis wymiata. hehe. niech się gryząca nigella schowa.
2007/08/06 22:21:27
a w ogole to wyobrazcie sobie program kulinarny Kominka, z takimi metaforami bylby hitem.. ale w publicznej telewizji tego nie widze.. pewnie by przebil Makłowicza, ktory w kazdym odcinku swojich podrozy chlapie conajmniej butle wina :)
2007/08/06 22:22:18
Jak ktoś mi pisze, że ciasto moje wygląda na zbyt miękkie to od razu widać, że wychował się na polskich margeritach.
Chciałbym przy okazji powtórzyć dobitnie jedną z prawda kominkowych: tylko absolutne, maksymalne, nieskończenie rozcipowacone cipy jedzą pizzę sztućcami. 2007/08/06 22:25:30
narcyz79,
O twojej matce też nie było wzmianki, a posuwałem ją nad ranem. Czemu zawsze znajdzie się jakaś cipcia, która musi się do czegoś przyczepić? 2007/08/06 22:27:36
ee tam..bo wyglada na miekkie, co nie znaczy ze jest niesmaczne..
2007/08/06 22:28:08
Oj Kominek, nie ma co, znasz sie na gotowaniu.
Szkoda, ze nie jestem szczupla dwudziestka, bo moze by z nas cos bylo...Jestes dowcipny, moze ciut za wulgarny, ale potrafisz mnie rozsmieszyc, nie masz siana w glowie,nie wiem co prawda jak wygladasz, ale mam nadzieje, zes nie potwor....troche z grubej ruchy, ale w wiekszosci trafiasz w dziesiatke, co do osadow na temat kobiet.... A i nie mozna zapomniec, ze jestes rodzinnym typem mezczyzna, a bo to i babcie, i mama..... 2007/08/06 22:28:09
Kominke uznanie dla Ciebie ciągle mnie zadziwiasz :)
mój mężczyzna wariuje ze szczęścia jak zrobie ciasto - a konkretniej orzechowca. Na dania obiadowe nie narzeka, więc chyba jest dobrze :) 2007/08/06 22:32:13
no i tak...wszystkim nie dogodzisz, a liczy sie chęć i samozaparcie Kominka;)a, tak swoją drogą pytanie zawarte w notce:wybryk "kulinarny" mojego faceta piersi w cieście kokosowym, cokolwiek to znaczy---hahaha---
2007/08/06 22:35:33
Domowe pizze zawsze wyglądają mniej apetycznie od tych z pizzerii ale o niebo lepiej smakują:) A chyba to jest najważniejsze, co nie?
2007/08/06 22:37:21
Nie lubię pizzy.
I ŻADNA kobieta dbająca o figurę nie powinna tknąć jej nawet rąbkiem kubka smakowego ! Wczoraj jadłam znakomite sushi w warszawskiej Akashii ba! to jest dopiero wirtuozeria :) Wychodzę z założenia" pokaż mi co (jak) jesz,a powiem ci jakim jesteś kochankiem" ;))) Fast foodowcy - szybcy w żarciu - szybcy w natarciu. Kuchnia francuska(zwolennicy muli)znakomici francuscy mineciarze;) Osobiscie stawiam tfu!obstawiam smakoszy włoszczyzny.Ciekawe qrcze dlaczego ....;) 2007/08/06 22:37:29
Kominku,
do ciasta nie musisz dodawać mleka, wystarczy sama letnia woda. Dodajesz za dużo cukru i za mało soli. Oleju możesz dodać ale nie musisz. Ciasto musi być konsystencji o dotyku genitalni w spoczynku, wtedy wiesz, ze ciasto jest na medal. Jeżeli chodzi o resztę dodatków to do ketchupu dodajesz przecier pomidorowy i jeszcze boskie przyprawy, o których zapomniałeś wspomnieć. Reszta dodatków zależy od gustu podniebienia (nie na moje, to co napisałeś, bo znam jeszcze lepsze). Gdybyś zjadł moja pizze stajesz się moim niewolnikiem natychmiast i wołasz o jeszcze. Podsumowując, Kominku nie jadłeś naprawdę dobrej pizzy!!! Ale na pocieszenie śle buziaka :* zaradcza bogini 2007/08/06 22:37:51
Początki bywają trudnee.Chciałam błysnąć i zaprosiłam mojego pana na obiadek. Nagotowałam zrazów.Cholerna wołowinka paluszki lizać ze starego woła była. Długo dusiłam, ale i tak musiałam ściągnąć z talerza w momencie gdy z błyskiem w oku już miał rozdziawioną japę.
Aha! Ziemniaki wtedy też spaprałam-posłodziłam:D Teraz już umiem i lubię gotować. Szczególnie nowe potrawy z nowych przepisów. Pizza, oki, ale w cholerę w tymi krewetkami.Fujjj:) 2007/08/06 22:39:03
No kasienka331, a już myślałem, że będę czytał tylko o tym, jak to nikt tu pizzy nie lubi.
2007/08/06 22:40:16
Kominek,
Widzę, że lubisz krewetki...znasz jakiś dobry, domowy przepis na to usrojstwo? 2007/08/06 22:43:18
Ja jestem absolutnie niesamowita, jeśli chodzi o zapiekankę szpinakową z żółtym serem i makaronem.
Smażone ziemniaczki z chłodnikiem domowej roboty również są jak niebo w gębie (oczywiście w moim wykonaniu):) Kominek, Twoje ciasto zdaje się być idealne. Wygląda smakowicie:) Ja nigdy nie byłam aż tak zdolna, aby samodzielnie ulepić porządne ciasto do pizzy. zawsze coś było nie tak:( Albo zbyt kruche, albo zbyt miękkie.. Jeśli nie zamawiam, nieudolnie próbuję zrobić „coś” sama. zazwyczaj z tych paskudnych spodów dostępnych w każdym spożywczym sklepie, ale efekt bywa niestety różny.. 2007/08/06 22:43:50
Może zabrzmię pretensjonalnie, ale na mnie nie zrobi wrażenia żadna potrawa, której taką czy inną wersję mogę nabyć w pierwszym lepszym fast-foodzie. Nie wątpię, że tak przygotowana pizza jest bardzo smaczna, ale przy jakiejś bardziej wyszukanej jednostce (męskiej lub żeńskiej, mam wrażenie, że to bez różnicy) potrawy w stylu pizza, hamburger, hot-dog, kebab etc. - jako główne danie romantycznej kolacji - wystawią nie najlepszą opinię naszemu zmysłowi estetycznemu i innym tam subtelnościom. Nie mówię, że musi być zaraz drogo i wyszukanie, ale niechże to jakoś ładnie wygląda na talerzu, dobrze smakuje z jakimś przyzwoitym winem i niech możliwe będzie jedzenie tego sztućcami, dzięki czemu będzie można swobodnie czarować wybrankę podczas jedzenia. Jak ktoś ma w miarę oryginalny przepis spełniający te 3 wymogi to chętnie zanotuję.
2007/08/06 22:43:51
nogabriela:
świetnie smakują krewetki w rozmiarze XXL (tigery) tempura ,czyli smażone w głębokim oleju i np.panierowane uprzednio w płatkach owsianych ;) 2007/08/06 22:48:06
Przepis na fajny sos do pizzy :
- puszka pomidorów w zalewie - zioła (mieszanka grillowa, zioła 'Małgosi" itp.) ok. łyżki - sól, pieprz Pomidory potraktować blenderem, dodać zioła, sól i pieprz do smaku i odstawić na ok. pół godziny. 2007/08/06 22:53:58
dom_uciech...
Moje potrawy zrobiłyby na tobie wrażenie..Nigdzie takich ne zajdziesz...jest tylko problem: Nigdy mi drugi raz nie wychodzi tak samo. Powinnam dostać nagrodę Nobla za gotowanie potraw z niczego ;-) 2007/08/06 23:02:16
W sumie to mi chyba wszystko jedno, czy mój przyszły (w tym przyszły były, hehe) trafi mi do serca przez żołądek przy użyciu własnoręczniej potrawy czy przy użyciu najętego juhasa, co usmaży nam pstrągi, ale potwierdzam, że burczenie w brzuchu nie jest romantyczne. W związku z tym każdy związek zaczyna mi się gdzieś w okolicach talerza, zaczyna się od gadania przy i o jedzeniu, o tym, czy jest się tradycjonalistą czy raczej odkrywcą, potem o podróżach (jedzenie to taki substytut podróży, nie?) i tak dalej i tak dalej... i jak pod koniec spotkania krewetki są bardziej frapujące od faceta, a nastrój znika wraz z kichnięciem w świeczkę (no bo są tacy faceci, co mogą kichnąć w świeczkę i nastój romantyczny nie znika, serio, serio), to wiadomo, że sama do domu wracam. Koniec związków też bywa z motywem kuchennym, też są talerze, ale już puste i raczej zdecydowanie latają :-) (choć nie chodzi mi tu o spodki i zielone ludziki).
kasienka331, Coś w tym jest. Moje początki też były dramatyczne: randki z zapachem sosu czosnkowego we włosach i na palcach, koperek czy pietruszka między zębami, poparzone łokcie, makaron przejmująco al dente :-). To wszystko z miłości :-D. 2007/08/06 23:02:34
zwykla_kobieta,
sos norweski czyli: śmietana majonz koperek czosnek oliwa z oliwek :) 2007/08/06 23:04:58
Problemy z ciastem? Mi zawsze ciasto wychodzi idealnie ;) Jednak bardziej od pizzy wszyscy zachwalali moje kanapki, w czym sie zreszta specjalizuje w dziedzinie kulinarnej. Ale twoja pizza wyglada calkiem smacznie a bynajmniej swojsko ;-)
2007/08/06 23:08:28
Dobrze przyprawione spagetti z odpowiednim miesem (obowiazkowo bialym), sosem + czerwonym winem - to jest cos :)
2007/08/06 23:13:54
Kollia,
dzięki :) Ciekawa jestem,czy norwegowie znaja ten przepis... bo czesto bywa tak że przepis ma nazwę niby z pochodzenia,tylko że akurat w tym kraju nic o nim nie wiedzą :) W przykładzie powiem,że pierogi tzw.russkie poznałam w Polsce. A ryba po grecku albo fasolka po bretońsku? :) Otwarta,znają anglicy ten przepis? 2007/08/06 23:20:46
zwykla_kobieta,
Jest wielce prawdopodobne, ze norwegowie nie znają tego przepisu :) 2007/08/06 23:25:25
Pizza wygląda wyśmienicie. Te krewetki tylko mi trochę nie pasują.
Tak na marginesie, to Mój PrawieJakMąż gotuje wyśienicie. Rozpieszcza mnie i moje podniebienie swymi potrawami. Mówię Wam - orgazm dla żołądka. ;) Pozdrawiam. :) 2007/08/06 23:37:18
przez żołądek do serca - można zatem spytać - co ważniejsze - żarcie czy seks ? z tego wynika, że żarcie.
2007/08/06 23:37:21
ta twoja pizza niesamowicie jest męska. w sensie że przebrzydka. ja jak już gotuję, to musi to być ładne jednak bo brzydkich rzeczy nie lubię jeść. tym bardziej smacznego życzę.
2007/08/06 23:47:36
podał mi pitną czekoladę na pikantnie, to może brzmieć nieco 'pozersko' ale tenże słodko pikantny płyn wlany do odpowiedniego kieliszka, postawiony na talerzyku a wokół przeróżne owoce,soczyście to wszytsko wyglądało, owoce maczane w tak przyrzadzonej czekoladzie były naprawde smaczne..;)
2007/08/06 23:50:55
Kominek
Ze składnikami do ciasta to i tak zaszalałeś, mleko jest zbędne,ale to już indywidualne technologie. Laikowi można wybaczyć. Na pierwszy rzut oka wygląda, że Ci nawet wyszło. Tyko ta ostatnia fotka zdyskwalifikowała dobrze upieczone ciasto. Powiesz, że się czepiam, bo ty mniemasz pieca do pizzy tylko zwykły piekarnik domowy. To podpowiem wszystkim jak w piekarniku domowym można osiągnąć prawie w 97% równie dobrze wypieczone ciasto jak w profesjonalnym piecu do pizzy. Sposób jest banalnie prosty. Wszystko, co robicie ciasto, przygotowanie wszelkich bajerów, co na ciasto kładziecie jest bez znaczenia. Znaczenie ma temperatura. Powiecie no, co no, co przecież wkładamy do mocno rozgrzanego piekarnika. Oki tak. Tylko trzeba wziąć jedno pod uwagę,te wszystkie bajery na pizzy blokują dostęp temperatury do ciasta.Mało tego wraz ze wzrostem temperatury zaczynają puszczać wodę i schładzają ciasto. No dobra już za dużo tej fizyki.Pic sprawy polega na tym, że pizze tak jak ją przygotował kominek i wielu z was to robi należy położyć na folii aluminiowej jako nośnik. Najlepiej dwie trzy warstwy żeby się nie porwała w trakcie podnoszenia. Wszystko robimy ja do obrazka czwartego z pominięciem blachy z piekarnika. Ona musi być w nagrzewającym się piekarniku!!!!!!! Jak już piekarnik jest odpowiednio nagrzany[nie mylić z upojeniem alkoholowym:) ] szybko otwieramy,rękawicą wyciągamy blachę ,stawiamy ją na równie rozgrzanych drzwiczkach od kuchenki [blach nie traci temperatury] przygotowaną wcześniej pizzę łapiąc za folię kładziemy na blachę i szybko wprowadzamy do piekarnika zamykając drzwiczki. I teraz jesteśmy pewni, że ciasto od dołu ma od razu wysoką temperaturę i nie czeka kilka minut aż się blacha rozgrzeje. Jak już tyle pisze to powiem jeszcze jedno. Ciasto wałkujemy nakładamy składniki i od razu do pieca!!! Jak tak poleży trzy minuty a nie znajdzie się w piecu,zdejmij, co się da odzyskać a reszta do kosza. 2007/08/06 23:56:14
Jak wszystko pedantycznie przygotowane, szczególnie te dwie łyżeczki na drugim zdjęciu :).
Ja nikomu nie imponuje gotowaniem. Ponieważ nie muszę gotować to prawie tego nie robię, ale myśląc o przyszłości postanowiłem nauczyć się kilka potraw i gdybym miał komuś zaimponować to zrobił bym sardynki w sosie pomidorowym z makaronem(koniecznie gruby, rurki, czy jak to się nazywa :)), ewentualnie poszedł bym na większą łatwiznę i zrobił spaghetti z tuńczykiem(i serem, cebulą, oliwą, w opcji kilka małych pomidorów i troszkę papryki i to w zasadzie wszystko). Mógł bym jeszcze przykozaczyć i przez dobre dziesięć dni robić na śniadanie jajecznice, za każdym razem z innymi składnikami. Pizze, może zrobię według twojego przepisu i pochwale się swoim wypiekiem w tej notce ;). 2007/08/06 23:58:38
Przepis wydaje sie calkiem ciekawy musze skopiowac i zrobic. Uwielbiam gotowac, ale jeszcze nigdy nie udalo mi sie zrobic idealnego ciasta do pizzy, a przetestowalam kilka przepisow. Skoro mowisz ze ten jest idealny.. to warto sprawdzic. odnosnie miekkosci jesli komus nie odpowiada moze popiec dluzej i bedzie ok.
2007/08/07 00:02:12
ja mojemu facetowi naleśniki ostatnio robiłam. Lubie eksperymentowac, więc coś tam zawsze dożuce do ciasta, albo jakieś nadzienie inne zrobie.
Parówki też potrafie wstawić, hehe... Nawet jakbym mu dała kromke suchego chleba, też by jadł ze smakiem, ponieważ dostał ją ode mnie. Jemu wystarczy nawet goszka herbata. Ja jestem przecież jego słodyczą. A jak jest grzeczny i sobie zasłuży to potrafie ugotować coś naprawde specjalnego :) 2007/08/07 00:03:36
Ciasta wszelkie mi nie wychodzą ale spróbuję :) Zawsze mogę się pocieszyć pierogami ruskimi lub smalczykiem. Rany boskie jestem głodna!
2007/08/07 00:07:01
Klaudynka.olkusz Witaj moja kolezanko!! Mi tez ciasta nie wychodza ale pocieszam sie tym ze mnie w szkole tego tego tez naucza i ciasta do pizzy tez:D
2007/08/07 00:08:58
golden_american,
wcale nie musisz uzywac folii i tez nie musisz wykonywać pizzy w biegu. Pizza na blaszce może postać bez problemu parę minut i nic się jej nie stanie. Piekarnik nie musi być rozgrzany bo możesz włączyc go z chwila gdy wkładasz do nie pizze, i tez pięknie się upiecze bez problemu. O wyrzucaniu czegokolwiek przy robieniu pizzy to nawet nie ma mowy!!! Problemem jest odgonić bractwo od pizzy, aby zostało coś na jutro :)) czarująca bogini 2007/08/07 00:10:05
a tam wyzej mila byc emotikona ,,:D'' nie ,,:P'' stanowczo za szybko pisze:-/
2007/08/07 00:23:24
puhacisko,
Właściwie to takie bzdurne komentarze nie są mi tu potrzebne. Dostajesz blokadę. Papa. 2007/08/07 00:23:53
golden_american,
co pisalam to prawda. Golizna jest bardzo potrzeba przy robieniu pizzy :)) Dodaje uroku.:) oczarowana bogini 2007/08/07 00:24:57
Komin! Pizza wyśmienita!!! Od dziś możesz zostać moim kucharzem ; ) Pozdrawiam.
2007/08/07 00:26:18
bogini77: Wyjaśniam. Mam nadzieję że nie wyśmiewasz moich patentów przeniesienia kuchni profesjonalnej do kuchni domowej.
2007/08/07 00:27:39
'My beloved, prepare to die'szepczę podając jakiekolwiek swoje wypieki, żeby nie było ze nie ostrzegałam, chociaż znam świetny przepis na ciasto zebrę, jakby ktoś był zainteresowany to podam;)
2007/08/07 00:28:30
a ja lubie takiego placka:
salami, podwojny ser, zielone oliwki, ostre papryczki, cebula i czosnek. kurwa jak ja taka lubie:) aha i lubie w pizzerii albo jak mi przywioza. Komin polczyles ile czasu zajelo ci zrobienie placka? w tym czasie mozna obejrzec mecz, napic sie browara albo z nudow czekajac na pizze podlubac w nosie 2007/08/07 00:30:13
bogini
no ale ile podać tej golizny?;)..czy proporcje są ważne?;) 2007/08/07 00:30:33
golden_american,
wal pan smialo, daleko mi jest do smiechu :) skowron_nadziei, nie jadles dobrej pizzy! bez usmiechu bogini 2007/08/07 00:35:12
grochzfasola,
podaj przepis, bo uwielbiam zebrę. Golizna jest wskazana do proporcji robionej pizzy, to wychodzi wtedy najlepiej i najsmaczniejsza :)) głodna bogini 2007/08/07 00:37:46
A skad ty miales 2l butelke po sprite?? Ponoc pijesz tylko cole!!
Kominek jest więcej niż w jednej osobie, zawsze to podejrzewałem, teraz wiem. To sztab ludzi który robi z naszych mózgów liberalna miazgę 2007/08/07 00:38:36
golden_american,
tez to zauwazylam :( skowron_nadziei, nie doczekasz sie i z glodu umrzesz, a szkoda kazedgo mlodego czlowieka :)) rozwazna bogini 2007/08/07 00:39:43
golden_american,
Jeszcze jedna taka odzywka i będzie blokada. Na dziś skończyłeś. 2007/08/07 00:41:38
wszytsko zajebiście tylko nie wiem jak miękkie są cycki czterdziestki:/
2007/08/07 00:43:28
Bogini, nie umrę... chybą nie myślisz że jadam tylko pizzę o_0
2007/08/07 00:43:53
5 jaj, 3 szklanki mąki, 2 szkl.cukru, 1 szkl.oleju, 3 łyzeczki proszku do pieczenia, 2 łyżeczki kakao
----- 5 jaj utrzeć z cukrem nastepnie dodać szkl.oleju + 1 szkl. wody(zimna,całkiem zwyczajna) nastepnie 3 szkl.mąki wraz z proszkiem i cukrem waniliowym. ----- podzielić wyrobione ciasto na 2 części, do jednej dodać kakao ----- ciasto lać na przemian na środek blachy. ----- ok 40 min / 180 st. ----- 2007/08/07 00:44:03
kominek: W żaden sposób nie miało to zabrzmieć obraźliwie.
Dobranoc wszystkim. 2007/08/07 00:46:57
Dobranoc.
Miło tak niespodziewanie powspominać bardzo dawne czasy,początki gotowania,wspólne posiłki we dwoje,metody prób i błędów,zaostry sos,poznawanie tego,że jajka na maśle to nie to samo co omlet :),jak sie gotuje wywar z mięsa i dokładne dopytywanie się mamy co i jak krok po kroku. Wspólne gotowanie bardzo zbliża,pod warunkiem oczywiście,ze jest co zbliżać i chyba nie ma takiego faceta który nie uwielbia widoku sw.kobiety gotującej w kuchni,jej zajętych rąk i tego,że się stara dla niego.I chyba każda kobieta uwielbia mieć zajęte ręce,a w tym momencie poczuć jak jej meżczyzna obejmuje ją od tyłu :) 2007/08/07 00:48:12
skowron_nadziei,
a co jeszcze jadasz?? :)) krzyrzak69, jak do tej pory nie wiesz, to obawiam sie, ze minela cie przyjemnosc w odkryciu tej wiedzy :) ciekawa bogini 2007/08/07 00:52:51
Ja rowniez nalezy do tych, co niespecjalnie wierza, ze pizza mozna zdobyc czyjes serce ;). A juz na pewno nie ta.
Nie az tak duzo osob lubi krewetki (szczegolnie na pizzy). Wiekszosc znanych mi osob nie lubi. Ja tez nie lubie - ale w ogole nie przepadam za krewetkami. Czy krewetki z paczki w ogole moga byc dobre? Jesli ty jadles rozne krewetki w roznych miejscach i smakuja ci te z paczki, to masz dobrze. Dla mnie smakuja one jak zwykle ryby, tyle ze niedobre LOL! Mam wrazenie, ze koniec koncow nie wyszla ci notka skierowana do wiecej niz 40% czytelnikow bloga :-). O wiele bardziej uniwersalna pizza bylaby z jakims delikatnym miesem (=szynka), pomidorami i cebula - wiekszosc osob takie cos lubi. Jesli nie zna sie (jeszcze) gustu drugiej osoby, to lepiej przygotowac cos bardziej uniwersalnego niz owoce morza + grzyby. Zapomniales (lub nie chciales... co by bylo bez sensu) wspomniec o serze, wiec jak jakis kretyn albo kretynka zrobi dokladnie wg twojego przepisu to sie zdziwi. Z jednej strony dobrze -- nalezy sie "niespodzianka" komus kto sie nie kapnie ze kazda pizza musi miec ser. Przy okazji: jesli obrazki nie dostana troche marginesu po prawej stronie, to zapierdola te biedne literki! 2007/08/07 00:53:35
golden_american,
dobanoc, zycze przyjemnych snow :)) grochzfasola, przepis brzmi zdrowo, musze sprobowac i dam znac jak wyszlo, yammm, nie moge sie doczekac jutra, dzieki :)) rozpromieniona bogini 2007/08/07 00:56:49
skowron_nadziei,
wijesz sie z ta odpowiedza jak piskosz, strasznie tajemniczy jestes facet :)) zaciekawiona bogini 2007/08/07 00:59:50
bogini
tylko trzymaj sie ściśle przepisu, krok po kroku i powinno sie udac;) 2007/08/07 01:00:52
skowron..
;) obyś go z fasolą nie mieszał;) dobranoc, niech apetyt będzie z wami 2007/08/07 01:02:18
to ja moze dorzuce sie z przepisem na krucha babke:
bierze sie 2 jajka i banana, sadza babke na kolana, potem sie tak dlugo rucha, az sie babka zrobi krucha. Pewnie wiekszosc z was zna, ale pewnie sa takie lamusy co nie wiedza co to dobra,krucha babka ;) 2007/08/07 01:07:03
skowron_nadziei,
dlaczego, ja nigdy nie prawie facetom komplementow, bo mowie tylko prawde :)) grochzfasola, nic sie nie martw, wiem ze kroki sa wazne :)) rozbawiona bogini 2007/08/07 01:15:03
drongx,
to jest przepis na babke z plywajacymi plemnikami, czyli tak zwana zywa babka. Czy na pewno chodzilo ci o krucha babke?? zyczaca bogini 2007/08/07 01:15:07
o mamuś,ale tu dziś gorąco!!!
"kładziecie na stolnicę, posypujecie lub tarzacie w mące" nie!..mmmmm..tak...właśnie tak..mmmmm.. " jeśli jest za sucho, polewacie mlekiem, wodą, a ja robiłem to wodą z mlekiem" o tak,tak,jeszcze! "A na koniec posypujecie cukrem" mniam..mlask.. i jeszcze na koniec małe świństewko "smarujecie tanim keczupem" uuu,chłodno!..mrauuu! kurcze,podnieciłam się pizzą:) 2007/08/07 01:41:46
przepis na Leniwe Lazanki
-makaron(obojętnie jaki,ale najlepiej chyba"łazanki":))..chociaż świderki,kokardki,rurki itp.też są zajebiste -filet z kury pocięty jak kto chce-paski,kostka,byle w miarę drobno,niekoniecznie symetrycznie:) -kapusta super smacznie kiszona 30dkg(jak kapusta do dupy to łazanki w życiu się nie udadzą!) -dwie cebule posiekane uprzednio -dwa ząbki czosnku ładnie wyciśnięte,albo starte -przyprawy:papryka słodka,ostra,pieprz,maggi,sól,bazylia(suszona,niesuszona),sól,pieprz -15 dkg startego żółtego sera -oliwa,albo olej do smażenia(3-4 łyżki) 1.makaron ugotować jak makaron(lekko twardy) 2.smażymy cebulkę na szklisto,odsuwamy na brzeg patelni 3.na środek patelni kuraka wrzucamy przyprawionego uprzednio solą,pieprzem,papryczkami oraz startymi ząbkami czosnku,smażymy pięć minut na dosyć mocnym ogniu,przytulamy kuraka do cebulki opartej o brzeg patelni 4.wrzucamy na środek patelni kapustę kiszoną drobno posiekaną,smażymy dwie minuty 5.mieszamy wszystko,wywalamy na to makaron,posypujemy obficie bazylią,jeszcze papryką ostrą oraz magilionem,ewentualnie sosem sojowym skrapiamy,smażymy ok.5 minut mieszając dalej i na koniec posypujemy serem żółtym i czekamy,aż się ślicznie roztopi w potrawie i w takie smaczniaste niteczki wyciągnie wygląda może na pracochłonne,ale ja jestem za leniwa,żeby..no wiadomo:)więc uwierzcie,że zajmuje mi to 20 min. a smakuje...no mi smakuje:D ciekawa jestem,czy tylko mi (jak się pisze-mi?czy mnie?) 2007/08/07 01:47:43
Kominek!!
Narobiles mi teraz apetytu na pizze:) A juz za pozno zeby cos zjesc!Ale za to jutro na 100% ide do pizzerii:)Ps.masz bardzo fajne dlonie:) 2007/08/07 02:03:54
Mi kiedyś - była - bliska koleżanka obiecała zrobić ciasto... Straciatelle, czy Tiramisu, nie pamiętam, które z tych dwóch, mówiła mi przez telefon, że wychodzi jej świetne i będę oczarowany.
Wsiadłem w autobus, pojechałem tam do niej. Na wstępie rzekła mi, że z ciasta od dr. Oetkera dupa będzie, ale zrobiła za to sernik na zimno, niestety też nie do końca udany. Miesiąc później przestała być moją koleżanką... 2007/08/07 04:09:09
ja zaś potrafię "zaimponować" pierogami; naleśnikami ze szpinakiem. Szarlotka zapiekanki, leczo...
Generalnie wychodzi mi w kuchni prawie wszystko, czego przygotowania się podejmę. Pizza jest tą potrawą, która mi nie wychodzi... Kollia, Dziękuję Ci, że nie wspomniałaś o tym, że kiedyś zaprosiliśmy Was z mężem na pizzę i jak ładnie zrobiliście dobrą minę do mojego twardego i spalonego ciasta :) A przecież dodatki przywieźliśmy specjalnie z Włoch! Kompromitacja.. 2007/08/07 04:16:12
tak sobie jeszcze pomyślałam: jaka musi być smaczna ta pizza z kominka tfu! pieca..
(w porównaniu do piekarnikowej).... 2007/08/07 05:05:37
grochzfasola,
muszę stwierdzić ze przepis bardzo dobry, nie czekałam do jutra, tylko zaraz się wzięłam do kręcenia zebry. I teraz w środku nocy ja konsumuje (u mnie jest 23:00:)), jest super. Składam moje gorące pokłony :)) leniwadupa, probowałas zrobić łazanki ze słodkiej kapusty i wieprzowiny, niebo w ustach :)) Kominku, przyjrzałam się jeszcze raz zdjęciom i zauwazyłam, ze ser był nałożony na końcu, czyli na wierzchu. To powoduje, ze ciasto dobrze się nie upiecze i zatrzymuje to dużo soków. Aby zapobiec temu, ser kładzie się najpierw na przyprawiony sos pomidorowy pozniej dopiero farsz i reszta. Sprobuj ta wersje i zobaczysz jaka jest roznica. To znaczy powiedz temu facetowi co to robił. (Moze Andrzejek?) :)) wdzięczna i z poprawkami bogini 2007/08/07 08:11:39
Pizza cacy, robie podobnie i zawsze sie udaje(no moze te parówki nie bardzo pasuja) ale bałagan to robisz potworny
2007/08/07 08:31:55
ekstrakt_22
bynajmniej to zaprzeczenie..wiec chodzilo Ci o to ze nie wyglada swojsko? 2007/08/07 08:44:33
ciato wygląda rewelacyjnie! zwykle spód do pizzy domowej roboty jest albo gruby albo kruchy, ostatnia fotka zadziałała na mnie niczym żarówka w doświadczeniu Pawlowa, ślinka pociekła ;). co więcej, do 10-tego (wypłata) jeszcze 4 dni, w lodówce mam jedynie mleko, salami, 2 parówki, resztke taniego ketchupu, kawalek sera, poza lodowką kilka kg mąki, z którą nie wiedziałam do dziś co zrobić, kupie pieczarki drożdże i obiad jak tralala. dziękiza pomysł. mam nadzieje, że mojemu M. będzie smakować. :)
PS. jako sos moja mama dodawala sos beszamelowy lub beszamelowy z koncetratem pomidorowym i ziołami, też było dobre. 2007/08/07 09:24:22
Dłonie dużo mówią, zdecydowane, mocne, silne, delikatne, męskie - zarost - ok, w dotyku pewnie aksamitny - najsmaczniej było by patrzeć jak wyrabiasz ciasto - jak radzisz sobie po kolei z każdym składnikiem - siedzieć obok, pić delikatny alkoholowy trunek, rozmawiać, i niechcący być świadkiem powstawania pizzy,podjadać delikatnie składniki, czekać na nią, rozmawiać...nie spieszyć się nigdzie po prostu być, a później ją zjeść.
- Cześć, dzięki,było smaczne, to do zobaczenia u mnie, wymyśle coś równie smacznego. (żółte, plastykowe sitko - nieee) 2007/08/07 10:27:44
mi kolega zaimponował kiedyś zupą pomidorową :D
u mnie wymiękają przy naleśnikach :) nie znoszę takich cienkich gówien, których za Chiny nie można z patelni zdjąć, więc robię po swojemu takie ciut grubsze :) i nie przypalam ich :D bluecurracao no wiesz co... jak mogłaś mi jej jeszcze nie zrobić :D na marginesie- 22 października obowiązkowo zebra na stole ;);) 2007/08/07 11:10:16
Ja natomiast lubię serwować kobitkom różne potrawy, lecz z doświadczenia wiem, iż delikatniejsze bardziej im do gustu przypadają... Podam jeden przepis, ka kurczaka w pomidorach z bazylią...
Składniki: podwójna pierś z kurczaka (ale nie za duża), pomidory pelati z puszki (bo u nas ciężko dostać dobre, słodkie pomidory), ocet balsamiczny, świeża bazylia, oliwa z oliwek, ząbek czosnku, sól i pieprz do smaku. Przygotowanie: cycki z kurczaka myjemy, kroimy w drobną kosteczkę bądź paseczki (obowiązkowo pozbywając sie błon, kostek i wszystkich białych rzeczy), wrzucamy na mocno rozgrzaną oliwę i skrapiamy octem balsamicznym, jak sie podsmaży dodajemy posiekany czosnek, solimy i pieprzymy (kobitkę później), dodajemy drobno pokrojone pomidory i dusimy przez jakiś czas, pod koniec dodajemy drobno posiekaną bazylię i gotowe. Podajemy z makaronem wstążkami, najlepiej ugotowanym w tzw. gniazdkach (koniecznie al dente) udekorowane świeżymi listkami bazylii i z kieliszkiem dobrego czerwonego półwytrawnego winka :) Smacznego! 2007/08/07 11:25:01
A ja jem nozem i widelcem pizze.
Wlasnie zjadlam krojonego arbuza hie hie. Nie wiem jak mozna sie szczeka wcinac w to. Nie jestem popaprana wcale 2007/08/07 11:26:57
ale wczoraj...wczoraj jadlam rekoma albo rekami rosol- bo wygoda to podstawa
2007/08/07 11:39:28
Myśle, że kształt tej pizzy kryje w sobie jakis głębszy sens. Zastanawia mnie czy nie możnaby szlachetnych paróweczek zastąpic pasztetem-jest łatwiej dostepny w naszym pięknym kraju...
2007/08/07 11:42:24
ale Ty masz Kominku króciuuutkie paluszki...jak Tomcio paluszek ,a wiesz co to oznacza w praktyce ;))))))))
przynajmniej nadrabiasz inteligencją i jak babke dobrze zagadasz to nawet nie poczuje ,że Cię...nie czuje ;))) Fajna pizza. 2007/08/07 11:43:35
Jak to jest, że w pizzerii czuję się jak ostatnia fleja gdy jem palcami, reszta zapiernicza sztućcami.
Co do imponowania to ja raczej się zajmuję słodkimi wypiekami, proponuję zrobić stary, poczciwy blok czekoladowy i wszyscy odpadną! Smacznego. A Twój przepis na pizzę zaraz sobie przepiszę. 2007/08/07 11:45:03
tylko ,który prawdziwy FACET w dzisiejszych czasach i dobie telefonów zagniata ciasto?!?!?
chyba,ze jakieś ciepłe kluchy... hmmmmm.... 2007/08/07 12:02:27
devil_minia
Mylisz się. Każdy szanujący się facet powinien umieć gotować. Z resztą to właśnie faceci są najlepszymi kucharzami i są szefami kuchnie w najlepszych restauracjach. A to ze względu na podejście do posiłku. Kobiety głównie skupiają sie, żeby jak najszybciej zrobić koryto i napełnić kałdun swojego faceta, a facet traktuje przygotowywanie posiłku jak sztukę! Szuka smaków i eksperymentuje, aby osiagnąć orgazm dla podniebienia. 2007/08/07 12:04:19
a ty devil_mania gupia jesteś :) Krótkie palce sugerują niski wzrost; to nos jest odzwierciedleniem 'czucia'.
kominek> pizza pierwsza klasa, w życiu takiej nie widziałam. To porcja na jedną osobę? ;) Ja robię dobrą polędwicę w selerach i kurczaka w sosie miodowo-serowym. Eksperymentuję w kuchni kiedy się tylko da i z czym tylko mogę. Jestem absolutną mistrzynią surówek :) Upiec za to nie umiem ABSOLUTNE NIC ;) Facet chciał mi kiedyś zaimponować jakimś ciastem - wchodzę do domu i widzę kłęby dymu, on sam bliski załamania siedzi na taborecie, więc go pocieszam, że następne mu wyjdzie, a on na to "już trzecie nie wyszło". Młoda byłam to się wzruszyłam na takie poświęcenie. Wsparłam duchowo i następne mu wyszło. 2007/08/07 12:07:22
4wymiar
podaj proszę przepis na tę polędwicę w selerach, bo brzmi cholernie smacznie :) 2007/08/07 12:28:06
my_fuckin_life> tak naprawdę nie ma na to przepisu, potrawa jest absolutnie autorska, choć każdy może na to wpaść ;) Za każdym razem mi wychodzi inna, ale za każdym razem pyszna, ale generalnie: chudą polędwiczkę kroję na plasterki grubości ok. 1-1,5 cm (takie ładne okrągłe wychodzą), dziabę seler NACIOWY, marchewkę, trochę cybuli (to obowiązkowo), czasem pieczarkę albo kiszonego ogórka (a czasem coś innego, zależy jaką mam fantazję erotyczną, hehe), wrzucam do naczynia żaroodpornego i zalewam doprawioną oliwą (można normalnie doprawić i podlać trochę oliwą, ale ja zawsze doprawiam oliwę, wtedy wszystkie przyprawy się dokładnie i równo mieszają), trząsam aż wszystko się wymiesza, zostawiam na jakiś czas w lodówce (nie krócej niż 3, nie dłużej niż 20 godzin (zwykle na noc), ale ważne jest żeby postało w tym selerze bo wtedy polędwica smakuje tak jak ma w tym wypadku smakować), wstawiam do piekarnika i czekam aż się upiecze.
Przepraszam za improwizacyjność 'przepisu' - nie wiem ile czego dokładnie ani jak długo to zostawić w piekarniku. U mnie w kuchni zawsze jakoś tak... hmmm... Wielka Dobra Improwizacja ;) 2007/08/07 12:40:26
my_fuckin_life> tego selera naciowego to naturalnie kroić trzeba tak po szerokości tych kłączy, żeby wyglądało trochę jak małe robale typu zielona gąsienica ;) a marchewkę normalnie: w krążki. Czasem się to wszystko standardowo zaprawia śmietaną, ale nie potrzeba. Ja raz dodałam łyżkę miodu z łyżeczką ostrej papryki, ale to wersja baaardzo eksperymentatorska i na pierwszy raz nie polecam :)
2007/08/07 12:42:37
my_fuckin_life-
jak lubisz selera, to mogę Ci dac przepis na pasztet z selera :) Ale bez polędwiczki, wegetariański. Wiem, rozumiem, innym razem, tak, ok :) 2007/08/07 13:13:33
Jest kilka miejsc w ktorych biala morda jest mistrzynia, kuchnia jest jednym z nich. Tylko leniwa jestem i czesto mi sie nie chce. Ale golabki lepsze niz mamine, pierozki lepsze nic babcine, zupki lepsze niz w najdrozszych restauracjach, ciasta pyszniejsze od tych w najslawniejszych cukierniach. I co? Pokazesz,ze potrafisz, to kolezanka dzowni: kochana, zrobisz tort?Bo wiesz, ja dwie lewe rece,a ty takie dobre robisz. Sasiadka "moze bys przyszla popatrzyla, bo mi ciagle cos nie wychodzi" Brat "przyjdz ugotuj,bo umre z glodu" I tak do zrzygania. A ja nie umiem powiedziec "NIE"!
Kominek, pizza ok, ale wyglada jak kebab (ostatnie ujecie), a nie jak prawdziwa pizza. Nad ksztaltem musisz popracowac troche i bedzie idealnie. 2007/08/07 13:22:30
Ja nie wiem, czy to ja jestem głupi czy to naród jest głupi. Już kolejna osoba wypomina, że na ostatnim zdjęciu pizza wygląda jak kebab, ale JAK ma kurwa wyglądać, skoro ją ZAGINAM, aby pokazać, że ciasto nie kruszy się?
Kurwa, ludzie, gdzie wy macie swoje mózgi? 2007/08/07 13:38:28
Kominek nadwrazliwy na ksztalt swojej pizzy
Przyznaj racje, ze ksztalt nie jest idealnie pizzowy! Nie jest okrągły! Nie mowi, ze pizza jest do bani, mowie, ze jej ksztalt pozostawia wiele do zyczenia! A Ty zamiast przyznac ludziom racje "no tak,rzeczywiscie za okragla to ona nie jest" sugerujesz ludziom zeby sprawdzili czy w kieszeni spodni sasiada, mozgu przypadkiem nie zostawili! Nie jest okragla na zadnym zdjeciu! 2007/08/07 13:53:27
bialamorda,
Ja nie mówiłem o kształcie pizzy jako takim, ale o "ostatnim ujęciu", o którym także ty pisałaś. Więc nie wiem po kiego chuja ty mi tu mówisz teraz o tym, że pizza nie jest okrągła. Tyle to i ja wiem, a jej kształt był taki, żeby jak najwięcej zmieściło się ciasta na tacy. 2007/08/07 14:00:38
Pizza wygląda bardzo dobrze, po składnikach i sposobie przygotowania można stwierdzić, że ma duże szanse równie dobrze smakować. Rzecz gustu już, że z dodatków to ja razczej: ser, pieczarki, szynka drobiowa, ogórki konserwowe. Sos czasem zastępuję keczupem jak Ty, a czasem się bardziej wysilę i robię z następujących składników: przecier pomidorowy/pomidory z puszki, kilka ostrych papryczek, odrobina czosnku i cebuli plus zioła jakie tam się w domu trafią ;) Ale generalnie za często pizzy nie jadam to i w wirtuozerię nie popadam.
Ogólnie sama robię i lubię (robić i jeść) różnego typu sałatki, trochę potraw włoskich, potrawy z kurczaka. Szczytem kompromitacji kuchennej w moim wykonaniu były kiedyś wybuchające jajka i wyskakujące z garnka parówki. Dziękuję za uwagę :-) 2007/08/07 14:05:13
no to ja podam przepis na moje ulubione steaki z warzywami:
(nie mam pojecia jakie to mieso - jak ktos wie to prosze o informacje:) ): potrzebne sa steaki + duzo cebuli + duzo papryki + pieczarki + ziola i czosnek. smazenie steakow: po pierwsze rozgrzewamy olej + troszke masla(malso jest potrzebne zeby mieso bylo miekkie, bo steaki czasm sa jak podeszwa buta). na b. goracy olej wrzucamy steaki, smazymy ok 1 - 1,5min z kazdej strony( to sa srednio wysmazone, jak krew zacznie sie pojawiac na miesie). zdejmujemy z patelni i w jakies cieple miejsce(nie w gacie!!!! choc tam tez cieplo jest). jak juz cale mieso jest usmazone, to na ten olej wrzucamy warzywa pokrojone w dlugie paski( nie w kostke, krucze pioro!) do tego ziola(ja uzywam bazylii, oregano, pieprz i ostra papryka, sol) smazymy az warzywa beda miekkie i do tego na pare minut wkladamy steaki zeby byly cieple. do takich steakow polecam przypieczona bagietke z maslem czosnkowym i koperkiem:)))) 2007/08/07 14:10:27
prozac,
ślinka mi cieknie... ja chcę papu... (ślini się i marzy o pysznym jedzonku) 2007/08/07 14:14:12
Pizza została zjedzona. Nawet rano smakowała nieźle, ale muszę ją jeszcze jakoś usprawnić. Brakowało mi jakichś pomidorów, albo czegoś innego co dałoby jej większą soczystość.
2007/08/07 14:15:52
Kominku,
czy zdajesz sobie sprawę, ze złość piękności szkodzi. Porobią ci się pryszcze na twarzy i czym zachęcisz laski do siebie? przejęta bogini 2007/08/07 14:29:35
Po tego chuja mowie, ze pizza nie jest okragla, bo to mialam na mysli zaczynaj popaprany temat jej popapranego ksztaltu. A ze nie wyglada jak pizza najbardziej jest to widoczne na ostatnim zdjeciu. Na innych wyglada jak zapiekanka. Gdybys pewnie przeprowadzil ankiete "co to jest? Kebab czy pizza?" to wiekszosc osob odpowiedziala by "kebab". Ladnie wybroniles jej ksztalt, "żeby jak najwięcej zmieściło się ciasta na tacy" - podejscie typowego faceta zarloka! Pizza ma byc okragla!!! Dziekuje, juz nie zzedze jak stara panna.
2007/08/07 14:31:37
I podpisuje sie pod tym co napisala bogini77 nie zlosc sie tak, bo stracisz caly swoj urok.
2007/08/07 14:41:48
Umiem (w miare)gotowac o ile mam bardzo dokladnie podane co czego i w ktorym momencie dodac. Gubie sie natomiast jesli mam napisane : troche soli, odrobina mąki itp.
Nie umiem zupelnie gotowac zup, nie umiem kompletnie piec ciast. Umiem za to (o dziwo!) zrobic rewelacyjna kaczke (taka w calosci z jablkami) ale to duzo roboty i papraniny i rzadko kiedy mi sie chce. Ale jest naprawde bardzo dobra - z czego jestem troche dumna bo kaczucha to nie jest potrawa ktora wychodzi kazdemu i łatwo ja spartolić :). Zeby nie bylo tak rózowo - nie wiem czemu ale kompletnie nie wychodzi mi jajecznica - albo przypalam albo zostaja biale niesciete gluty. tak samo z gotowaniem jajek - musze pol godziny gotowac zeby miec pewnosc ze NA PEWNO sa na twardo. i na odwrot - chce na miekko to po pol minucie chyba sa juz twarde... nie rozumiem tego :) ps. gotujacy faceci sa seksowni :),osobniki płci (pseudo)meskiej ktore maja dwie lewe rece w kuchni i nie umieja wody na herbate nastawic (a jedynym ich osiagnieciem kulinarnym jest wykonanie telefonu po jedzenie do knajpy "na wynos" - nie sa warci kichniecia :) 2007/08/07 14:44:08
Jeszcze kilka przepisów i się książka kucharska zrobi...
Kominek, no i masz gotowy pomysł na nowy dział na blogu. :) Cholera, przez Was musze dymać do sklepu, bo się głodny zrobiłem... 2007/08/07 14:50:31
prozac_123 - klasyczny steak to z wołowiny :)
tylko ze w polsce jest problem z dobrym miesem wołowym bo nasze "mućki" sa hodowane głownie na mleko i nie sa rasami "mięsnymi" Ale taka krowa z argentyny albo usa - ehhh...:), naparwde trzeba zjesc mieso wolowe z odmiany "miesnej" zeby zobaczyc jaka jest roznica (ale coraz czesciej mozna kupic importowane - tyle ze drogawe :)) 2007/08/07 14:59:18
fuckt_autentyczny,
to nie książka kucharska, a raczej załącznik do niej w postaci zażaleń :) paulina.galli, faceci czekający na gotującą kobietę to prawdziwe niemoty, nic nie są warci, unikać należy takich jak trędowatych ") z pozdrowieniami bogini 2007/08/07 15:01:08
nishka> ten przepis na pasztet z selera - koniecznie!! Tu albo na gg :*)
prozac> naprawdę smażysz mięso/steki na oleju a nie na smalcu?? Zgroza... ;) Żeby nie były suche to trzeba kupić pokrojone we właściwy sposób (dokładnie w poprzek włókien) i trzeba się powstrzymać od dźgania ich podczas obróbki termicznej ;) kominek> papryka, uhm PS. Jak ktoś ma to niech mi podrzuci przepis na ciasto do pierogów (miałam w kieszeni kuchennego fartuszka, ale się uprał razem z innymi zapiskami kuchennymi) i na ciasto do kulebiaka. Dziękuję. 2007/08/07 15:07:26
Ja kiedyś pizzę robiłem podobnie - tyle, że zamiast mleka woda, a zamiast smarować ciasto ketchupem - smarowałem samodzielnie przygotowanym sosem (koncentrat pomidorowy + ketchup + przyprawy).
Po dwóch razach mi się znudziło - za dużo zabawy i sprzątania. Ale gdzieś jeszcze powinienem mieć zdjęcia tego czegoś. Z moich specjałów: Potrawka meksykańska - dużo mięsa, przypraw, papryczki chili, pomidora, fasolka czerwona - zasmażane na patelni Gulasz a'la kamilus - szynka (nie wędlina oczywiście) pokrojona w kostkę, groszek, fasolka czerwona, sos pomidorowy - duszone w rondelku Schabowy panierowany, karkówka w przyprawach, schabowy z serem, pierś z kurczaka na setki sposobów (mniam), sałatka z tuńczyka. Uwielbiam jeść, ale lenistwo mnie zżera więc nie mam kiedy tego robić ;) 2007/08/07 15:20:54
4 wymiar:
oj,widać ,widać ,że niewiele w życiu przeżyłaś(łeś). Krótkie palce odzwierciedlają długość penisa. Ale wybaczam. Bo ty ponoć pacztet jesteś i ąż się w język ugryzłem bo wcale nie"wszystko przed Tobą " :D 2007/08/07 15:21:05
bogini77 - yhm :)
Ja np. rozumiem ze facet moze nie lubic gotowania, albo ze jest bardzo srednim kucharzem :). Rozumiem tez ze - jesli nie lubi, lub nie ma czasu - woli pojsc do knajpki czy wyreczyc sie gotujaca kobieta :) Ale musi, po prostu musi choc troche umiec gotowac - zeby w razie czego nie zostac jak ta sierota na puszczy w trakcie gradobicia ktora umrze z glodu i pragnienia bo nie wie jak sie zapala kuchenke albo pusci chalupe z dymem gotujac wode na makaron czy tez wydlubie sobie oko obierajac ziemniaka:) Jesli jednak lubi i umie gotowac - to tylko na jego plus :). Bardzo czesto spotykam facetow ktorzy generalnie w kuchni nie czuja sie zbyt pewnie i tak nie za bardzo gotowac potrafia ale maja jakies jedno- dwa- trzy dania (moga byc bardzo proste i wcale nie musza miec postaci bazanta nadziewanego truflami i posypanego kawiorem z bielugi :):):) w ktorym sie wyspecjalizowali i danie to wychodzi im swietnie. I powiedzmy ze taki poziom kulinarnych umiejetnosci mezczyzny - w zupelnosci mi wystarcza :). ps. szkoda Kominek ze nie lubisz kaczuchy - bym sie poswiecila, zrobila i wyslala ci mailem :) 2007/08/07 15:26:03
kamilus_b,
skopiowales te nazwy z ksiazki kucharskiej i dodales swoj nick do jednej z potraw po to aby pokazac, ze nie umiesz gotowac :) 4wymiar, ciasto na pierogi nie wymaga zadnej filozofii, bo jest najprostrzym ciastem jakie tylko jest. Jest to mieszanina maki i wody z jajniem o odpowiedniej proporcji i nic wiecej. Konsystencja musi byc zachowana jak w przykladzie, o ktorym pisalam wczesniej to jest w dniu 2007/08/06 o godzinie 22:37:29. :) informujaca bogini 2007/08/07 15:28:55
devil_minia - ty masz jakies kompleksy czy co, że sie tak tych penisów uczepiłes?
4wymiar - przepis juz tworzę :) 2007/08/07 15:29:04
paulina.galli: Za komentarz ” paulina.galli 2007/08/07 14:50:31 ” powinnaś iść na tydzień do karceru! Z importowanej wołowiny to można paski do zegarków robić. To świństwo nie nadaje się do jedzenia.
2007/08/07 15:29:29
devil_minia - długosc(krotkosc) palców odzwierciedla rozmiar penisa w takim samym stopniu jak twoja wypowiedz poziadanie IQ na poziomie chociaz srednim. (nie mowie juz o jakiejkolwiek wiedzy nt. temat czy argumentach na poparcie swojej tezy):)
Rozumiem ze moze niedawno sie w glowe uderzylas ale sprobuj moze walnac sie rownie mocno z drugiej strony - istnieje (niewielka ale zawsze) szansa ze ta jedna szara komorka - wskoczy na swoje miejsce i jako tako bedziesz funkcjonowac w spoleczenstwie. pozdrawiam :) 2007/08/07 15:33:42
nishka:
zdecydowanie kompleks Wielkości;) i nie lubię jak mi się jakieś kury domowe z ndwagą lepiące kulebiaki(patrz.4 wymiar) wypowiadają w kwestiach o których nie mają pojęcia ! 2007/08/07 15:34:48
devil_minia> rozumiem, że jako prawdziwy mężczyzna poświęciłeś kawał dotychczasowego życia na analizę powiązania męskich palców z penisami ich właścicieli. To wiele o Tobie mówi.
Co do pasztetów - najbardziej lubię z zielonym pieprzem. Ciesz się łosiu, że mnie nigdy nie zobaczysz, bo Twój mały nos (z którym łączę totalny brak wy-czucia) stanąłby Ci równie boleśnie jak staje innym zaplutym mentalnym gówniarzom na mój widok. Skończyłam z Tobą - wytrzyj się i idź poszukaj sobie jakiegoś faceta z długimi paluszkami - tak dla równowagi w Waszym związku. 2007/08/07 15:34:54
golden_american - nie zrozumielismy sie - ja mowilam o wolowinie z miesa krow argentynskich i/lub "hamerykanskich". Sa to rasy glownie hodowane na mieso i taki steak z nich jest po prostu bardzo dobry. :) [jadłam ! :) ] Polskie krowy - sa gl. na mleko smak ich miesa jest ... bardzo sredni. Nie wiem o jakim miesie (skad sprowadzanym) importowanym piszesz ze nadaje sie na zegarki . Moze bylo stare, moze z kiepskiego zrodla - tego nie wiem:) i na pewno nie biore odpowiedzialnosci za jakosc (i smak) miesa sprowadzanego do Polski (natomiast jesli by bylo np. wlasnie z argent. i dobrej jakosci (i nie stare) - na pewno bylo by lepsze od tego z polskiej krowy )
ps. nie chce do karceru - moge ew. postac w kacie 3 minuty :) 2007/08/07 15:37:16
paulina.galli:
pewnie z jednego pieca chleb jadlaś(o ile wogóle)więc twoja wiedza w tej materii jest raczej mizerna....:( lepiej nagotuj swojemu chłopu z małym ptakiem kartofli.Jak lubi.Niech się chłopina napcha ;) Pozdrawiam :D 2007/08/07 15:39:38
devil_minia
dobra, na dole , w polu komentarzy możesz podzielić się z nami swoim kompleksem: palce masz zapewne..[czekaj, zmierzę swoje ja mam ten od fuck you 8,5 cm , ty zapewne...18!!! ] a penisa masz pewnie....42 cm-owego, olaboga! 2007/08/07 15:41:52
4 wymiar:
wiesz po czym poznać wirtualnego paszteta? po tym,że irytuje się jak ty . I właśnie dzięki bogu istoty takie lepiej niech siedzą 24h przed kompem niźli pokazują się Światu. Z resztą oddajesz światu tym samym niezłą przysługę;) Ech!kolejna mała,szmaciana lalka,którą trzeba wrzucić do kąta po dość kiepskiej zabawie. 2007/08/07 15:44:47
4wymiar
Ja robie tak: pół kilo mąki, szczypta soli i do tego minimum szklanka wody. Zagniatam. Jajka nie daję bo utwardza ciasto. Jak zagniotę ciasto to na chwilkę wkładam je do foliowego worka. Wyjmuje spocone , mięciutkie ciasto i wałkuje. 2007/08/07 15:46:47
4 wymiar,
ten przepis stosuje od ponad roku, uwierz roznych rzeczy probowalem, ale maslo jest najlepsze, zeby byly miekkie:)) paulina galli dzieki, postaram sie zapamietac;) 2007/08/07 15:47:18
ja pierogi robię naprawde szmaczne i robię z kolei tak:
2,5 szklanki mąki zalewam 1 szkl. wrzątku mieszkam najpierw łyzką, a potem ugniatam. Cód miód.Przepis dostałam od KOLLI zeby nie było :) 2007/08/07 15:48:54
ojej, ale fajnie tak się spotkac przy kominku i przepisami sie powymieniać!
2007/08/07 15:57:12
nishka:
poczytajcie lepiej receptę kręcenia loda;)Byłoby więcej pożytku.Idżcie na fitness,zróbcie make-up,a nie tyłki w fotel i przed kompa ! Zero pożytku z infantylnych przepisów na kaloryczne,tłuste dania! Współczuje waszym facetom(o ile ich macie);) 2007/08/07 15:59:54
Kurcze,ale fajnie od pizzy do dlugosci penisow :)a jednak cos w tym jest,kuchnia i sypialnia sa zazwyczaj niedaleko od siebie ... smacznego:)
2007/08/07 16:06:02
Białe winko lub wódeczka + cebula na smalcu z kanapkami posmarowanymi dobrym wiejskim masłem, a nie kurwa margaryną.
Pychotka, łatwe w robocie, ale czy zdobywa kobiety? a mi nikt nigdy z uczuciem nie zrobił dobrej jajecznicy do łóżeczka na patelni i nie tulił się mrucząc po nieprzespanej przeze mnie nocy *chlip* 2007/08/07 16:07:49
to prawda ze palce dloni mowia wiele o dlugosci penisa ich wlasciciela,spalam kkiedys z chlopakiem,ktory byl pianistą o delikatnych palcach-mial malego fita i byl jakis taki niemrawy.
Pozniej bylam kiedys z Pu.(znany gosć) i mial pale jak tralala a palce wlasnie takie jak kominek. mowie wam cos w tym jest. Lubie kurczaka ze szpinakiem :) 2007/08/07 16:20:04
a ja uważam że wspaniała kobieta powinna uwielbiać morusać się mąką :)
ja osobiście uwielbiam gotować - przyznam widać to po mnie, no ale cóż gotowanie i jedzenie to dla mnie przyjemność.... rumiana :-) 2007/08/07 16:23:54
Surfamaus: a Ironia jest jak cykuta,spływa tylko na tych ,którzy krzyczą nie mając nic do powiedzenia :)
2007/08/07 16:29:14
Pociagnij dlugie spagetii,zeby poczuc jego smak,a moze cos zrozumiesz!surfmaus
2007/08/07 16:30:56
paulina.galli: Proponuję Ci kupić polędwicę wołową z polskiej krowy. Z niej zrobisz prawdziwy stek. Pokroić 6-7cm. Plastry postawić pionowo, plasterek przez foliową torebkę rozbić pięścią. Tak przygotowany stek wkładamy na bardzo mocno rozgrzany tłuszcz. Po 2min.na stronę. Po usmażeniu posypujemy świeżo mieloną solą morską i ziołami [mogą być np. prowansalskie to taka bezpieczna mieszanka.] plus bazylia.
Sos do mięsa : 250ml. Śmietana 36% , szklanka białego półwytrawnego wina , pęczek koperku , trzy ząbki czosnku ,sól. Śmietanę wlewamy do garnka i doprowadzamy do wrzenia. W między czasie drobno siekamy koperek [oberwany z łodyg], przeciskamy czosnek lub bardzo drobno siekamy. Jak już śmietana wrze dodajemy wino i całą resztę. Na wolnym ogniu mieszając czekamy aż wino odparuje a sos osiągnie konsystencje pierwotną śmietany.[sos można przecedzić przez sitko ale nie trzeba] Jak lubisz steki to po takim już facet do orgazmu nie będzie ci potrzebny. Orgazm sam przyjdzie w trakcie jedzenia:> 2007/08/07 16:49:45
surfmaus i devil_minia,
przez was przemawia duże doświadczenie, a teraz obie chwyćcie się za kudły bo to następny etap sporu. Dobrze ze net was przed tym chroni, bo kto wie co by się z tego zrobiło. Wiadomo, ze penis krotki czy długi robi to samo, czyli ruchy posuwiste, i nie ma tu żadnej tajemnicy. Ale to nudy, powiedzcie coś ciekawego, na przykład, o siatce kosmicznej. znudzona bogini 2007/08/07 16:56:20
golden_american,
brzmi to wyśmienicie to co napisales do pauliny, ale bardzo niebezpieczne, bo już czuje (tylko czytam) jak schaby mi rosną na biodrach, a co dopiero jak faktycznie miałabym to zjesc. Dobrze ze przynajmniej od mlaskania językiem się nie tyje :)) obawiająca się bogini 2007/08/07 17:02:27
bogini77: To tylko tak źle wgląda.Polędwiczka to naprawdę chudziutkie mięsko a sosiku nie trzeba pić szklankami.:>
2007/08/07 17:09:26
bogini77 pod tym serem na ciescie podpisuje sie calkowicie,wiem bo mam doswiadczenie:),ale cala reszta to tylko kosmiczna siatka Szkoda ze sie tak nudzisz:) 2007/08/07 17:16:05
surfmaus,
nudze sie jak rozmowa jest o penisie, bo mnie jeszcze nikt nie przekonal, ze to fascynujacy temat :) golden_american, czy ty mowisz o zawale serca??? :) w temacie bogini 2007/08/07 17:27:42
golden - american "...jak lubisz steki to po takim już facet do orgazmu nie będzie ci potrzebny..."
Hm :) to interesujace :):):) Moze wyprobuje :) Mimo wszystko - pozostane przy swoim zdaniu - ja akurat stekow chyba nie zabardzo umiem robic (choc nic nie stoi na przeszkodzie zebym twoj przepis wyprobowala :]) ale jadlam wykonane przez osoby ktore swietnie gotuja -i takie i takie - zdecydowanie smak miesa byl lepszy u tych niepolskich :) ps. serio mowisz z tym orgazmem ?:):):) 2007/08/07 17:28:50
bogini77
twoja ironia i boskosc jest roz---brajaca.Pomijajac ironie twoje krolestwo jest naprawde duze,...nie.... ono jest OOGGRROOMMNNEE ,pierdyknij we mnie swoím szczesciem! Jak mnie walniesz to sie w koncu usmiechniesz! Pierda puscisz i powiesz...ta szara mysz nie jest taka zla:) ,,,,,, a ,z nudow mozna nawet most zbudowac :) 2007/08/07 17:42:56
surfmaus,
czuje jak dochodzisz, dochodzisz do umyslowego orgazmu, tylko dlatego, ze wysylasz negatywne impulsy w stone siatki kosmicznej i ona prosto wali w ciebie. Z tego wynika, ze czujesz sie obnazona i naga. Ale nic sie nie martw, bo nagosc jest wskazana przy robieniu pizzy (poczytaj wczesniejsze wpisy). Takze widzisz kolo sie zamyka. Bo to o nic nie chodzi tylko o ta pizze :) boska bogini 2007/08/07 17:53:53
bogini77
Pzeciez my tylko o tej pizzzy:) Jakie negatywne,nie,nie,ja sie nie zgadzam i nawet protestuje o tej negatywnej....o orgazmach nie dyskutuje bo to indywidalna i prawie boska sprawa,ale juz sie ciesze na odpowiedz:),a kosmiczna sietka to twoje boskie dyskusje! Ja ciebie lubie , a cala reszta to kosmiczne torebki:::: 2007/08/07 18:18:50
surfamus :
oj pocisz sie jak ta mysz nie tylko pierdyknięta młotkiem ,ale wręcz samym młotem pneumatycznym !;) na nic twoje wypociny skoro i tak wypadają one wyjątkowo blado w konfrontacji z innymi komentarzami ;) chwyć lepiej siatkę i leć na zakupy sieroto oraz sprawdź znaczenie słowa KOSMOS i pisownię SPAGETTI. Pozdrawiam. I wróć do nas jak skończysz się edukować :D 2007/08/07 18:20:58
A mnie przy okazji tej notki przypomniały się stare sposoby na miłość, afrodyzjaki znaczy ;-). Czekolada i papryczka chili - polecam zwłaszcza jeśli ktoś kiedyś wyląduje w Ameryce Południowej lub meksykańskiej restauracji: mole poblano, czyli pierś indycza w sosie czekoladowym. Niebo w gębie. I od razu dopytam, czy ktoś jadł i robił polędwiczki wieprzowe w kakao (przepis na pierwszej stronie knorr kropka pl)?
2007/08/07 18:31:56
surfmaus,
czuje swiezy powiew boskiego pojednania, 'ach jak przyjemnie kolysac sie...', dalej nie pamietam :) zjednoczona bogini 2007/08/07 18:34:36
Pzeciez twoje wypociny nie sa lepsze od moich wiec nie podniecaj sie,rowny poziom ,ja juz w kosmosie bylam a dla ciebie to napewno cos nowego.U nas Spagetii tak sie pisze,ale ty przeciesz nie byles jeszcze w tch okolicach takze nie wiesz,pyl kosmiczny ci w oczy..... a tak poza tym ,czemu tak agresywnie,kazda zdrow krytyka leczy nawet z naciezszych depresji. i teraz usmiech dla swiatam,na okolo uszu:)
2007/08/07 18:47:35
tak sobie właśnie zdałam po raz setny sprawę, że w jedzeniu jedną z najważniejszych spraw są okoliczności i przyjemność z jedzenia. jak jest dobrze, to np. chleb z masłem i jakąś pasztetową będzie wybitnie smakował nad brzegiem jeziora o świcie, jak i wieczorem dobrze zrobione małże w restauracji wysysane delikatnie prosto ze skorupki. a na spokojny poranek w domu to najlepiej smakuje jajecznica na maśle ze świeżym chlebem i kubkiem kawy :) codzienność i tak każe większości wciągać w biegu co popadnie.
2007/08/07 18:54:37
bogini77
Mi sie nie chce ani kulinarnie,ani normalnie(dyskutowac)byki sadze realne,ale w nosie to mam bo pisac i czytac po polsku uczyla mnie moja babcia. A opinje na temat innych nauczylam sie sama wyciagac i to obojetnie w jakim jezyku.Powiew porozumienia jest mozliwy:) przyziemna i szara mysz 2007/08/07 18:55:06
surfamus:
wszystko ładnie pięknie,tylko,że te twoje wypociny bez antyperspirantu zalatują zapaszkiem z okolic w których poprawna pisownia SPAGETTI nie jest znana ;) 2007/08/07 19:09:35
devil_minia
Kichnij sobie musztarda na sciane! Odczep sie odemnie!Ja lubie moje wypociny bo szczere sa a ty kosmosu sie chwytasz i to nie tylko mnie ,ale ogolnie wszystkich.Splyn wiec w rurach zlewozmywaka i nie zostawiaj po sobie tego niemilego zapachu! Masz szczescie ze babcia tylko ladnych slow mnie nauczyla...ale jak mnie zmusisz to nawet krowo-byk ci powiem ,powiedzialam i przetlumacz to sobie na swoje, nawet pisowni sie czepiaj....spuszczam wlasnie wode i pa do rury .....plums 2007/08/07 19:57:13
surfamus:
Popłynęłaś.Ale żenującym tekstem na poziomie przedszkolaka[notabene ode mnie piszemy oddzielnie]. Babcia wstydziłaby się za ciebie,więc lepiej zainwestuj w słownik. Szkoda musztardy na dyskusje z taką rurą od Wielkiego Plums :D 2007/08/07 20:04:58
heh... . twój przepis na ta pizze mnie przerazaa... ale ten efekt koncowy no nooo nie pogada ;) :P Brawo Kominek :D:P:)
2007/08/07 20:08:17
Slownika nie posiadam ,babci mi nie obrazaj, bledy mozesz dalej k
orygowac...na przyklad.... debli_minia i gdzie zrobilam blad? 2007/08/07 20:10:27
Zrobilem dzisiaj picce wedlug twojego przepisu i musze przyznac ze byla calkiem smaczna (pomijajac fakt ze nie bylo w niej pieczarek, parówek, krewetek i czegoś tam jeszcze o czym zapomnialem. No ale coz, mialem do dyspozycji 2zł 86gr i jeszcze zadluzylem sie w osiedlowym sklepie na zlotowke.
btw, drozdze smierdzą. 2007/08/07 20:26:25
Kominek, bardziej soczysta by była gdybyś zamiast tego taniego ketchupu dał właśnie sos zrobiony z pomidorów i bazylii - najlepiej świeżej. Odpowiednia jego ilość i sporo w pizzy się zmienia :)
A tak w ogóle to witam, w końcu założyłem konto. 2007/08/07 20:30:12
nie wygląda zbyt apetycznie.. ale to ze sie starasz jest urocze i na pewno niejedna kobieta widzac ta 'pizze' rozczulilaby sie i ulegla Ci;) hehe
2007/08/07 20:32:24
otwarta - a mi sie przypomnialo ze ponoc czosnek jest uznawany tez za afrodyzjak ...hm, no nie wiem, nie wiem, nie wiem :):):)
albo takie ostrygi - wrecz "klasyczny przyklad"... a wg . mnie sa obrzydliwe a jak pomysle ze wcina sie je na surowo to mi niedobrze ale z chili z czekolada - strzał w 10 :) 2007/08/07 20:40:23
paulina.galli: ja bym radził zrobić według przepisu otwartej . Czekolada z chili . Chili z czekoladą…. oj skutki mogą być opłakane:>
2007/08/07 22:32:34
nie no wlasnie wrocilem z pizzeri a tu notka o plackach, fakt samemu robiona pizza + dobry sos jest super tylko rzadko kiedy sie chce z tym paprac.
2007/08/07 22:39:05
Ja ostatnio testuję makaron w sosie pomidorowym z fetą i oliwkami.Kumpel,który lubi oliwki nie poprosił o dokładkę,więc chyba nie smakowało.Szwagier pochwalił,ale żona nie musi włączać do menu,on woli kotlety z kury:)
Lubię gotować dla innych.Nie cierpię z przymusu.A moim przepisem na coś prostego są galaretki z wszelakimi pierdołkami,np.bakaliami,czekoladą itd.Galaretki zwykle robię zimą i jeszcze nie zdarzyło mi się,żeby ktoś nie chciał kolejnej.Za każdym razem jest to inna kompozycja,tania,smaczna,pożywna i poprawiająca humor.Nie będę się chwalić co potrafię i jak upichcić,wystarczy fakt,że jestem otwarta na propozycje,najważniejsze mieć kogo nakarmić:) Twoja pizza Kominku wygląda śmieciarsko,ale na 100%przewyższa mrożonki,którymi ja się brzydzę.Dla mnie żarcie przygotowane w domu ze składników,które nie są instant są zwyczajnie lepsze.Pozdro:) 2007/08/08 00:37:40
surfmaus,
podziękuj swojej babci za naukę polskiego, bo to się jej należy. Niezależne i samodzielne dziewczyny to duma narodu i powinnaś się szczycić, ze potrafisz wykształcić sobie swoja opinie i ja udostępnić wszystkim. Nie wiem dlaczego masz się za szara Myszkę, jak ty wyraźnie pozujesz na królewnę. Przez to jesteś przyjęta w poczet królewnienek bogini. A to zaszczyt, bo nie byle kto może poszczycić się takim mianem. :)) wszechwiedząca i łaskawa bogini 2007/08/08 08:24:33
Heh ja jestem w stanie zaimponowac dwoma salatkami ;) Jedna, z kurczakiem, curry i makaronem i druga, z ogorkiem, jajkiem, serem zoltym i groszkiem zielonym. Obydwie pycha;-)
2007/08/08 11:14:55
wygląd rasowej kupy że tak powiem, mąki z torebki sie nie sieje bo to nie WOREK !! i nie ma syfów.. upiekł jedną i sie podnieca
2007/08/08 13:39:52
Dwie sprawy:
1. Komin, piszesz "proszq"?? Ty, który jeszcze notkę wcześniej opierdalałeś nastoletnią tępotę?? 2. Przesiewanie mąki durszlakiem... Równie dobrze możesz wodę przefiltrować lejkiem. Mnie nie zaimponujesz, gotować umiem i lubię- ale pizza to szajs. Barszcz z uszkami- o, to lubię, hehe... 2007/08/08 14:24:45
Boże Ty widzisz i nie grzmisz.. też mnie zabolało, że napisałeś "proszq" choć wiem, że była to akcja całkowicie zamierzona i dobrze przemyślana.. a propo samego przepisu.. pracowałem w pizzerii przy piecu i uwierz mi, gdyby mój były szef zobaczył ten Twój idealny przepis toby doznał załamania nerwowego..
2007/08/08 14:29:59
Aaaaa.. no i zapomniałem się pochwalić moimi własnymi osiągnięciami.. w sumie jednym bo nie będę wymieniał wszystkich, żeby czytelników nie przygnębić - taki jestem kulturalny. No więc udało mi się kiedyś przyrządzić wołowinę z marchewką i kilkoma innymi warzywami w sosie z czerwonym winem + młode niepokrojone ziemniaki.
2007/08/08 15:38:28
bogini wybacz, ale śmiesz się mylić. Nie posiadam książki kucharskiej (lol z tych co posiadają). To zlepek prostych przepisów z sieci/opakowań przypraw/pomysłów z czasów akademika.
2007/08/08 19:49:55
Ja swoją przygodę z robieniem pizzy rozpocząłem w niedzielę. Zrobiliśmy z dziewczyną dwie. Obie świetne, a jedna była lepsza od drugiej. Następnego dnia znów zrobiliśmy pizzę, tym razem na o wiele większej blasze.
Motyw z dodawaniem mleka zamiast wody jest przedni. Robię tak z naleśnikami, a w tych przyrządzaniu mam czarny pas więc wiem co mówię ;) Co do dodatków uwielbiam cienko pokrajany boczek. Smakuje nawet tym, którzy 'normalnie' boczku nie lubią. 2007/08/08 21:55:47
ROGALIKI
opakowanie drożdży (jedna kostka), 2 margaryny, 1 kg mąki, 1 szkl.mleka, 2 całe jaja, 2 łyżki cukru, 2 opakowania marmolady ------- jedno opakowanie marmolady będzie na styk, wiec lepiej mieć dwa, pakowana w owalnym, okrągłym pudełku ------- Do miski wkładamy drożdże(kruszymy), cukier, rozpuszczona margarynę ( UWAGA! MARGARYNA MA SIE ROZTOPIć A NIE ZAGOTOWAć, DODAJEMY Ją CIEPłą), 2 jaja i mieszamy to wszytsko. Następnie wsypujemy makę, mleko i ugniatamy wszytsko co jest w misce, do wyrobienia ciasta. Gotowe ciasto wkładamy do garnka z zimną wodą i czekamy aż wypłynie nawierzch. Kiedy ciasto sie wynurzy, dzielimy je na 8 części, i z każdej takiej jednej części wyrabiamy 8 rogalików. ------- 8x8=64 rogaliki. ------- Z jednej z ośmiu części wyrabiamy 8 rogalików--> kładziemy sobie ta 1 część, wałkujemy, staramy sie uzykać okrąg, i tenże okrąg dzielimy tak jakbysmy chcieli pokroić pizze, ma wyjść 8 trójkacików, 1 trójkącik = 1 rogalik. ------- 180-200 st. - do zarumienienia ------ ciasto radze wałkować na raczej cienkie, gdyż rogaliki podczas wypiekania pęcznieją, i może sie coś niedopiec. ------ zawijanie rogalików: kładziemy(bliżej podstawy) na 1 trójkącik troche marmolady(w zależności ile kto lubi), następnie dokładamy do środka rogi przy podstawie, potem samą podstawę do środka i zwijamy ;) ------- 2007/08/09 12:18:40
Wolę swoją lasagne oraz spaghetti ;-) Mój mąż też ją uwielbia... chyba dlatego tak mnie kocha ;-)
2007/08/09 12:57:13
uszanowanie dla Kominka i Komentujących :)
nie uważacie, że pizza (jakakolwiek) wygląda tak, jakby ktoś na kawał okrągłego ciasta pawia puścił? btw. uwielbiam pizzę :) 2007/08/09 14:37:29
rany - kwaśniewski czyta kominka - włąśnie oglądąłam jakiś program na tvn style i podał dokłądnie taki sam przepis na ciasto do pizzy... hehe
nawet powiedział, że ma być konsysyencji "sprawiającej przyjemność kobiecej piersi".... 2007/08/10 21:30:33
Ja zaimponowałam obecnemu facetowi moja Lasagne. Sama wymyśliłam przepis. Ale wam go nie podam! Sa sa sa... Tylko ja mogę robić takie zajebiste jedzonko:D
2007/08/12 05:27:37
Nie zamierzam ci sie oddawac za pizze choc nie jestem kobieta ani proboszcz.Robie lepsza i mniejszy chaos w tym farszu ,ktory po przeczytaniu moze wywolac biegunke a co dopiero po zjedzeniu.
2007/08/13 23:17:17
Ja robilam dzis pizze na takim przepisie ciasta i wyszla bardzo dobra:
2 szklanki mąki, pół szklanki ciepłej wody, 5 gram drożdzy, 2 lyzeczki cukru, 1/2 lyzeczka soli, 2 lyzki oleju. Najpierw wsypac mąke nastpnie rozdrobnic drożdze, polac to woda, dodac soli, cukru i oleju odstawić w cieple miejsce na 20 minut nastepnie, stolnice posypac niewielka iloscia maki, rozwalkowac. Cienkie ciasto wylozyc na posmarowana olejem blache, polozyc na nim dodadki (jakie kto chce mozna i ,,kominkowe'') piec przez okolo 10-15 minut (radze sprawdzac czy wszystko jest juz wystarczajaco miekkie jak nie popiec troszke dluzej) 2007/08/16 13:06:45
I o co tu tyle halasu :)
Dochodze do wniosku, ze mentalnosc polakow jest conajmniej zaskakujaca. Jeden oplywa w zachwytach, bo tak wypada, bo tu rzadzi KOMINEK, inny natomiast za wszelka cene chce udowodnic, ze jest lepszy. Jak nasze spoleczenstwo funkcjonuje w relacji face to face, kiedy z powodu jednej pizzy robi sie rozgardiasz. Ech...fajnie tu :) 2007/08/16 14:47:20
taka mentalność narodu naszego. jedni liżą dupę, gdzie tylko mogą, inni stają okoniem, byle tylko się poprzepychać, dla sportu.
2007/08/18 14:49:51
Ty komin jestes przechuj ^^
Moja stara mowie ze ciasto wyszlo zajebiste :D Farsz dalem swoj, ale ciacho zrobilem krok po kroku tak jak Ty xD Myslalem ze spierdole ale o dziwo wszystko poszlo zgodnie z planem. pozdrawiam 2007/08/18 21:27:01
kominek
2007/08/06 22:22:18 Jak ktoś mi pisze, że ciasto moje wygląda na zbyt miękkie to od razu widać, że wychował się na polskich margeritach. Chciałbym przy okazji powtórzyć dobitnie jedną z prawda kominkowych: tylko absolutne, maksymalne, nieskończenie rozcipowacone cipy jedzą pizzę sztućcami. Kominku, a co ty na to, że mnie pojebaną 20-stkę zmusza mój 38-letni facet dojrzały i w ogóle, do jedzenia pizzy pierdolonymi sztućcami?! no co mi teraz powiesz o pojebanych facetach? 2007/08/19 09:09:42
wymyslone sniadanie:
pol melona, wydlub miazsz, pokroj w kostki, wymieszaj z innymi owocami - jak masz - jak nie, tez ok i na to lody; wsadz z powrotem do tej skorupy, posyp kakao lub co masz.. posyp kwiatami :) 2007/08/20 19:50:08
[b]mendoza61[/b]
Co to znaczy zmusza? Skoro nie umiesz sie postawic to jestes miekka faja i nawet nie mow ze kurwa nie! Pozatym masz racje, jestes pojebana 20-stka skoro wzielas sobie 18 lat starszego chuja! Przeciez on moglby byc Twoim ojcem...n/c 2008/01/24 11:41:42
Trochę opóźniona, ale dzielę się super przepisem. "Mięsko po francusku":
Pierś z kurczaka (jedną podwójną) rozbijamy jak najcieniej się da, i układamy w naczyniu żaroodpornym. Nie musi być ładnie, ważne, żeby była na całej powierzchni dna naczynia. Posypujemy startym żółtym serkiem. Na to pokrojone w plasterki pomidorki, na to pokrojona cebulka i znowu serek żółty. Czasami, jak mi się zachciewa, posypuję jeszcze zielonym groszkiem (zamrożonym). Według mnie, nie trzeba żadnych przypraw, ja tylko lekko pieprzę cycka i posypuję troszkę wegetką. Jakieś oregano i bazylia w tym przypadku zepsują smak. Wszystko do piekarnika 180ºC na około 30-40 min. Szybkie, smaczne i ładne! A ponieważ nie potrzeba ani grama tłuszczu, to jeszcze i dietetyczne. Smacznego życzę! 2008/02/18 15:20:12
poprosze o dodanie do galerii moich fotek pizzy :) (wyslanych @)
:) -ps. byla pycha :) 2008/08/06 15:58:43
Obiecałam kiedyś komuś romantyczną kolację. Ale w pracy musiałam zostać dłużej niż normy przewidują i jak mi się w końcu udało wyrwać z kieratu to się okazało, że mam niecałe pół godziny do romantycznej wizyty. A odświeżyć i wypięknić sie jeszcze chciałam. Świece w domu były, winko było, tylko nic jadalnego w 10 minut bym nie zrobiła ;] Po drodze wstąpiłam do Mr Hamburgera, na wynos dwie duże bułki z czym się dało, do tego frytki i kurcgalopkiem pod prysznic. Wesoło było, jak rozpoczęliśmy "romantyczną" kolację ;]
Pizzy jeszcze nie robiłam, ale po Twoim opisie może się skuszę. Zazwyczaj normalne obiady gotuję-jakieś sosy, kotlety, rolady, pierogi, gołąbki. Standardowo. Żadnym też przepisem nie błysnę, bo przepisów od groma w internecie, w gazetach, w książkach kucharskich. A ja i tak nigdy nie wiem ile czego daję - na "oko i duszę" przyrządzam posiłki. I na zapach ;]
Gość: g., 102-mia-3.acn.waw.pl
2008/09/23 01:58:40
pizza wg przepisu- pyszna!
nawet moim rodzicom smakowała, a na początku myśleli, że chcę ich otruć... :))
Gość: , 87-205-204-8.adsl.inetia.pl
2008/11/15 11:24:44
Po tej pizzy było najbardziej śmierdzące gówno w historii, ale dobra :)
Gość: kucharz, bfu30.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/02/08 13:14:57
ja nie lubię chciałem przepis na margarite z samym serem
2009/02/25 01:17:57
Kominek, zaufałem Ci. Jutro zrobię tą pizzę kobiecie i jak pizza będzie w piekarniku a ona jeszcze nie będzie naga. To zacznę pisać bloga, stanę się popularniejszy od Ciebie, wpadniesz w depresję a potem popełnisz samobójstwo. Tak Cię załatwię.
2009/03/28 17:36:23
Cóż, pizza to jednak mało fotogeniczne danie :). Ja dzisiaj robię swoją w trochę innej wersji. Czyli też bez jajek, ale z oliwą z oliwek i ziołami.
Gość: Battyboy, 78.133.210.9*
2009/06/30 20:54:31
Przepis na ciasto ? Zajebisty, naprawdę, wyszło mi najlepsze ciasto jakie kiedykolwiek zrobiłem. Co do farszu, to osobiście wolę nic nie podsmażać i nie mieszać, lecz ładnie poukładać na warstwie sera. Wygląda wtedy super no i przynajmniej czuję co jem. Dla mnie pizza z 3-4 składnikami to max.
Gość: blianka, beta.cebit.com.pl
2009/08/10 18:07:52
zrobiłam dopiero dziś wg przepisu. ciasto wyszło genialne :)
2009/11/11 13:33:53
Kominek, tobie chyba nasrało w kominek. Jak weźmiesz 1/2 litra mleka i 2 kubki mąki, i jeszcze wody dodasz, to możesz sobie z tego naleśniki zrobić, a nie pizzę.
2009/11/12 17:58:57
Bo to kurde tak właśnie jest, jak się jeden z drugim Kominek naoglądał amerykańskich filmideł, w których amerykańscy policjanci żrą "pizzę", która jest miękka - i jak podnoszą kawałek do góry, do czubek kawałka zwisa, jak nie powiem co w sypialni po fakcie.
A zipa dumna. Prawdziwa pizza powinna mieć właśnie ciasto chrupiące, i właśnie dlatego PRAWDZIWĄ pizzę je się tylko świeżą, prosto z pieca... z PIECA, nie z kominka, kurde le bele! |
|