|
Blog > Komentarze do wpisu
KOBIETY PRACUJĄCE
Wiemy, że wygląd jest najważniejszy, ale nie mniej ważny jest także zawód naszej partnerki.
Nudząc się niemiłosiernie wstąpiłem wczoraj na jedną z konferncji prasowych w sejmie. I tam nudząc się jeszcze bardziej rozjerzałem się po obecnych na sali kobietach. Doszedłem do wielce odkrywczego wniosku - idealna kobieta powinna być dziennikarką. Dziennikarki są przebojowe, otwarte na nowe doświadczenia, nie zapieprzają od rana do wieczora, mają dużo znajomych i wszyscy źli się ich boją. Z własnego doswiadczenia wiem też, że są dobre w łóżku. Postanowiłem, że moja żona będzie dziennikarką, ponieważ życie nauczyło mnie, aby omijać z daleka osobniczki będące: 1. Pielęgniarkami. Bo ładne są tylko na filmach porno, w rzeczywistości nie dość, że zarabiają skandalicznie, to jeszcze mają tendencje do sypiania w namiotach. 2. Informatykami. Nudne, noszą okulary, ubierają się jak faceci, jedzą zupy z proszku. Facetowi mogą ugotować co najwyżej wrzątek. Nie golą cipki. 3. Nauczycielkami. Kompletnie nie znają się na robieniu loda, śmierdzą kredą, po 30 roku życia robią sobie trwałą, noszą tanie pończochy i z racji niskich zarobków są całkowicie zdane na faceta. 4. Psychologami. Zazwyczaj idą na studia, bo mają życiowe problemy.. Na studiach mają problemów jeszcze więcej. Żyjąc z taką, należy być przygotowanym na pytania w rodzaju: "o czym teraz myślisz", "ty tak chcesz mnie w dupę posunąć, bo w dzieciństwie ojciec nie kupował ci resoraków, wiesz?", "może chcesz o tym porozmawiać?", "czy ty mnie jeszcze kochasz?". 5. Czytelniczkami Kominka. 80% z nich trafia na tego bloga, ponieważ wcześniej chciałą popełnić samobójstwo albo nauczyć się robić loda. To mówi samo za siebie. 6. Sekretarkami i asystentkami. Bo każda sekretarka daje dupy swojemu szefowi. 7. Sprzedawczyniami. Mało ambitne, bez wykształcenia wyższego, które jak wiecie u Kominka jest obowiązkowe. Od rana do wieczora w zamkniętych pomieszczeniach. Po 10 latach ich zakres słownictwa zawęża sie do dwóch zdań: "w czym mogę pomóc?" i "dziękuję, zapraszam ponownie". 8. Pracującymi w marketingu. To te lale, co masowo wysyłają swoje CV i listy motywacyjne do wszystkich firm z ogłoszeń o pracę, a później chodzą szczęśliwe i dumne, że mają wielce odpowiedzialne stanowisko cleening managera. Karierowiczki. Wartości rodzinne znają tylko z książek. 9. Architektami. Bo dla nich liczy się tylko seks. 10. Urzędniczkami. W tym kraju nikt nie szanuje urzędników. Nie chcę mieć takiej kobiety. Pomiatana przez wszystkich. Jej życie jest unormowane regułami, nie przerżniesz takiej na stole, w cipkę włożysz co najwyżej dwa palce i zawsze zbudzi cię w środku nocy o 8 rano, bo musi iść do pracy i chce buzi na pożegnanie. 11. Emigrantkami. Nie potrafią sobie poradzić w kraju, zrzucają winę na rząd i w obliczu dozgonnego bezrobocia spierdalają na zachód, aby być pomiataną za nieco większe pieniądze niż w Polsce. 12. Bezrobotnymi. Dla wielu kobiet to także zawód. Mieszkają z rodzicami. Do 20 roku życia inwestują w siebie ucząc się, do 25 roku życia inwestują w papierosy i alkohol korzystając z ostatnich chwil młodości, do 30 roku życia inwestują w poszukiwania męża. Po 30 roku życia inwestują w kota. Czy jest jakiś zawód oprócz dziennikarki, który mogłaby uprawiać moja potencjalna żona? Chyba nie... Co do mężczyzn - nam do twarzy z każdym zawodem. Wiem, że jak zwykle zgodzicie się ze mną ;-)
Zapomnij o tym blogu. Teraz piszę codziennie pod tym adresem: sobota, 14 lipca 2007, kominek
Zapomnij o tym blogu. Codziennie nowe teksty Kominka pojawiają się teraz na KOMINEK.IN
Komentarze
a_aa
2007/07/14 16:54:13
mysle, ze jeszcze nie narodzila sie kobieta, ktora mogla by byc twoja zona... to musia bys byc ty sam, zeby cie zadowolic... ja byc cie chetnie wyslala na rok do pracy w kopalni... bys inaczej kwilil... nie lubie cie, wiesz? (pytanie retoryczne, nie czekam odpowiedzi) nie lubie!
2007/07/14 16:59:47
nie przejdzie mi... zanielubilam cie juz dawno. i nie siedze tu. niczym mi nie imponujesz...
2007/07/14 17:01:09
Komin ale pomyslales o nauczycielkach uczacych fizyki? jakos zawsze trafialem w szkole, albo na studiach na wlasnie fajne dupy od fizyki:) nie wiem czy to jest regola, ktos z was tez tak mial??
2007/07/14 17:01:51
prozac_123,
A coś w tym jest. Nauczycielki od fizyki zawsze miałem całkiem ładne. 2007/07/14 17:02:04
Nie dość że bywam nauczycielką, czytam Kominkowego bloga, planuję emigrację i studia za granicą, może nawet psychologię jako 2gi kierunek, to jeszcze jestem paszetem. Z popełnienia samobójstwa się wyleczyłam.
Ale kurcze, ja wychodzić za mąż nie chcę w ciągu najbliższych 10 lat :)) No i problem z głowy ;) 2007/07/14 17:02:08
Gdy mój facet zajrzy na ten blog, po raz pierwszy od dawna zgodzi się z Tobą Kominku ;) Tyle, że on już kilka lat temu odkrył, że najlepiej znaleźć sobie jakąś dziennikarkę ;)
2007/07/14 17:05:29
nie znam się na facetach ale powiem że architekci mają najebane bo oni maja pismo techniczne proste a budowlańcy pochylone pod kątem 20 stopni. Co do kobiet architektów nie mam jeszcze wyrobionego zdania.
2007/07/14 17:05:56
Zgadzam sie z punktem nr 9 :)
Nigdy w zyciu nie żeń z sie z żadna Pania Architekt :) Sa bardzo wymagajace :) 2007/07/14 17:10:02
no wy chyba mieliście szczęście bo ja kur... miałem od fizy starego paszteta. a potem już tylko wykładowców. Chyba jestem z innej epoki. A co do nauczycielek fizy oj ciężko znaleźć jakąś co do końca ten przedmiot rozumie. ( to ostatnie zdanie to opinia obiegowa propagowana przez środowisko fizyczne):)
2007/07/14 17:22:29
krzyrzak69 -> ten sam mam problem. Najpierw fizy uczył mnie stary pasztet z menopauzą, a teraz uczy mnie drugi tez stary pasztet, cierpiący zapewne na impotencję.
Kominek, a prawniczki? Kobiety po studiach prawniczych też będą złe? A co będize z kobietami po medycynie? Nie mówie o pielęgniarkach, ale np o kobietach-chirurgach. 2007/07/14 17:24:27
eeech właśnie wróciłam z kolonii, gdzie opiekowałam się zgrają dwunastolatek...
Kominek, nawet nie masz pojęcia jak za Tobą tęskniłam :) a ile mam do nadrobienia :) aż się miło człowiekowi robi :) Buziaki :*:* Co do notki... Kominku, co myślisz o pani hmmm ambasador?? ;) 2007/07/14 17:25:19
aga_662252,
Zarówno prawniczki jak i lekarki nadają się tylko wtedy, gdy są ładne. 2007/07/14 17:26:19
sally86,
Kochanie, z tęsknoty za tobą nie jadłem, nie spałem i nie ściemniałem. 2007/07/14 17:27:02
Rankiem jak idę do pracy fioletowy mak mi sie kłania, mgła u stóp, czyżyk już trzy godziny na warcie.
Popołudniu jak idę do pracy rozhulane łany, niebieskie boskie niebo. Wieczorem jak idę do pracy omijam kałuże. Ps. Fabryka :) 2007/07/14 17:41:50
No proszę... A ja właśnie do pracy się zbieram :) A co Kominku powiesz na archiwistkę? ;)
2007/07/14 17:45:37
archiwistka? boże co za nuda. jedyną atrakcją sa chyba fruwające mole.
2007/07/14 17:48:23
Nie mieszczę się w żadnej kategorii ;-(
a w 5 mieszczę się tylko z nazwy, bo z treści: 1. nigdy nie miałam nawet myśli samobójczych; 2. mój ostatni facet jak już było po powiedział: gdzie ty się tego nauczyłaś... Ale ja nie chcę mieć grubego, niskiego i łysego męża ;-( 2007/07/14 17:59:02
1. Moja byla ladniejsza niz na filmach porno a z wyksztalcenia pielegniarka
4. Zgadzam sie jak najbardziej 8. Takiej tez bym nie chcial 12. buahahaaha Nie ma takiej chyba, ze Krystyna z gazowni 2007/07/14 18:01:00
Zawsze miałem słabość do kobiet w mundurze. Policjantka, żołnierka albo pani strażak to zdecydowanie grupa docelowa do której uderzam:).
2007/07/14 18:10:24
bycie modelką jest cool. wystarczy że pokręcisz zgrabnie tyłeczkiem i płacą ci dużo no dużo, latasz tu i tam, dają ci w prezencie ciuchy, bywasz na najlepszych imprezach i jesteś marzeniem wielu, patrzących na ciebie jak kot na skwarek, "niedojebanych" łosi.
2007/07/14 18:14:16
Najbardziej lubię ruchać barmanki i kelnerki.
No ale ja wszystko rucham. 2007/07/14 18:27:12
uff...na szczęście udało Ci się nie wymienić "szalonego ekologa" ;))
pozdrówka! :) 2007/07/14 18:31:23
Eee tam.
Informatyczki są spoko. Przynajmniej mniej nudzą o kieckach. Sekretarki i asystentki są kumate. Moja Pani jest bardziej asystentką niż dziennikarką, a jest spoko. A co ja bym dodał do tej listy? DENTYSTKI. Nie mógłbym całować się z kobietą, która grzebała mi zawodowo w japie. 2007/07/14 18:46:37
Informatyczki są spoko, BO czasami nudzą o kieckach. Zawetuje stanowczo ubieranie się jak faceci, bo jest odwrotnie: ja akurat składam się z jedwabiu, muślinu, koronek, miękkiej włóczki i ciepłej bawełny i kobiecej klamry we włosach. Potrafię poparzyć sobie kolana piekąc chleb i ciasta i nie noszę okularów tylko szkła kontaktowe. I bardzo źli ludzie się mnie bardzo ale to bardzo boją.
Przepadłam aż w czterech kategoriach, natomiast w żadnym opisie. Zresztą wszystkie tu odpadłyśmy w punkcie piątym, ja tam się znalazłam w tych 20%. To powiedziawszy westchnę, że rzeczywiście absolutnie nie nadaję się na żonę ;-) 2007/07/14 18:47:31
no coz ja bym sie NIE ozenila ze smieciarzem, politykiem, policjantem, muzykiem, dziennikarzem, pisarzem, nauczycielem, informatykiem, kierowca, sprzedawca, bulowlancem (nigdy w zyciu!!), i wieloma innymi. W rachube ozenku wchodza jedynie : sportowcy, zolnierze, zawodnicy sztuk walki, aktorzy,ochroniarze i mordercy. Ah i pewnie nigkt by nie zgadl tego co teraz powiem - musza z pochodzenia caribbean...lol
2007/07/14 18:57:03
łech łech łech :))
siem uśmiałam. Jestem zbitkiem aż czterech :) Btw siostra koleżanki zarabia jako pielęgniarka 2800 brutto- ja nie wiem czy to jest tak skandalicznie mało. Mało to zarabiają nauczyceile. 2007/07/14 19:00:47
Witam :)
Portugalia jest zajebista. Portugalki też - trzeba je dołączyć do dziennikarek. Informatyczki to w 97% śmierdzące pasztety*. Beznadziejne są też kobiety na wysokich stanowiskach. Nie dość, że nie lubią anala, to zachowują się jak ostatnie suki, nie polecam. A poza tym, jak to dobrze już być w domu, przy kominku... *TNS OBOP, 2012r. 2007/07/14 19:04:18
nauczycielka może być, ale W-Fu - ja zawsze miałem do takich słabość... nawet jak była dwa razy starsza ode mnie. Taka to wygimnastykowana i w ogóle...
2007/07/14 19:05:32
hmm, zabawny w sumie ten tekścik
-mogłabym w podobny sposób opowiadać o facetach:) poza tym, do żadnej z w.w. grup nie należę ale kilka znajomych pań podpasiło by pod te komentarze, hi hi co do dziennikarstwa -fajowe egz. wstępne i się dostałam ale...bardziej mnię urzekł inny kierunek, na szczęście chociaż z wykonywanym, przynajmniej w tej chwili:), zawodem, nie ma on nic wspólnego co do zawodu, kwestia pieniędzy;) 2007/07/14 19:08:09
unknownwoman
Ty raczej z nikim sie nie ożenisz... :) Kominek Jestem w prawdzie pasztetem ale co tam... KOCHAM CIE! :* 2007/07/14 19:16:07
unknownwoman,
w życiu żołnierz!! toż to debile!!!żadnych trenerów karate!!(wariaci)ze sportowców Beckham.Aktor!? Wiesz ile zarabia aktor w teatrze? Na karmę dla psa nie starczy! I: facet musi mieć wyższe wykształcenie absolutnie. Bo jak nie ma, to całe życie kobiecie wypomina przez niedowartościowane męskie ego, że "uniwersytety pokończyła, a nic jej tam nie nauczyli"- z życia wzięte. 2007/07/14 19:19:41
mnie podniecają mechanicy, a właściwie jeden mechanik. mój obecny związek przechodzi właśnie z fazy docierania się w eksploatację normalną, na szczęście faza zużycia awaryjnego jeszcze daleko przed nami. ;) w zakładkach w ulubionych mam dodaną stronkę "junak - warsztat" i w wolnych chwilach czytam sobie co nieco o tym. tak samo "pod mojego faceta" zaczęłam czytać coraz więcej o anatomii ludzkiej i stawach, aby rozumieć co on do mnie rozmawia. ;)
a jemu opowiadałam pobieżnie o "gwiezdnych wojnach" czyli o stosunkach między usa a rosją (prawdziwym powodzie wyścigu na księżyc w okresie zimnej wojny). w trakcie sesji pamiętam jak uczyłam się z gospodarki nieruchomościami i opowiadałam mojemu tomkowi czym jest droga służebna, a on mi o właściwościach rakotwórczych niklu. :) podoba mi się ten nasz związek, bo dzięki niemu uczę się czegoś nowego. jestem na trzecim roku administracji i na drugim stosunków międzynarodowych, a dalej nie wiem co w przyszłości będę robić. chyba chciałabym być pracownikiem administracji publicznej albo urzędnikiem w jakiejś małej gminie. wszystko po to by żyć na wsi. o. zawód pismaka w polskich gazetach czy czasopismach mnie jakoś specjalnie nie podnieca. powód jest całkiem prosty: pisze się pod odbiorców. to tak jakby mówić ciągle tak aby nikogo nie urazić, przedstawić suche fakty. urzędników nikt nie szanuje w tym kraju. to prawda. ja natomiast nie szanuję ludzi jako petentów. po przekroczeniu progu urzędów niesamowicie głupieją, nie rozumieją podstawowych instrukcji pracowników administracji, a później skarżą się na biurokrację i niekompetencję, która często wynika z nieumiejętności załatwienia swoich własnych spraw. ze wszystkich spraw jakie miałam do załatwienia najlepiej wspominam załatwienie numeru nip w skarbówce (zaszłam do informacji i dostałam dokładną instrukcję co należy zrobić) oraz taką prostą rzecz jak wyrobienie dowodu osobistego - wyłącznie przez kolejki zajęło mi to godzinę. przy czym pamiętam jednego faceta, którego nosiły nerwy i krzyczał, że jest tam już 3 godziny bo urzędnicy są tacy i tacy... a wystarczyło wziąć kartkę, długopis i jedynie zanotować co trzeba po kolei zrobić. 2007/07/14 19:27:43
fizjoterapeuci! Nie musisz sie martwić, że cie zdradzi w pracy bo najczęściej ma kontakt albo ze starymi próchnami albo z dziećmi :) a pomyślcie o rzeczach, które potrafią jego ręce...
2007/07/14 19:29:20
quasi-nazi
-ja mam z kolei wieelką słabość do facetów w mundurach-!!!!!!! a ściślej rzecz ujmując, do Kompanii Reprezentacyjnej no po prostu, motylki w brzuchu, jak takiego widzę! mój chłopak żartuje sobie czasem, że moim ideałem faceta jest: "żołnierz w b-m-ce" (bo bmw to inna moja słabość:) 2007/07/14 19:33:21
No wiadomo, że trochę wyolbrzymiłem, ale było tak, że przy każdym wyjściu widziało się ok. pięciu naprawdę dziwnie ładnych dziewczyn/kobiet. Co, jak zapewne wiecie, przy średniej europejskiej skali pasztetów , wynik ten jest porażający. Naprawdę dużo
zjawiskowych pipek. I to samych. 2007/07/14 19:37:58
jak ktoś lubi brunetki to w hiszpanii czy portugalii mógłby oszaleć z zachwytu. no ale jaki normalnie myślący facet woli brunetkę od blondynki?
2007/07/14 19:42:38
psotny,
kobieta się podoba albo nie. Nie ma brunetka/blondynka. A jak ktoś lubi rude, to gdzie powinien jechać? 2007/07/14 19:46:02
a mnie kręcą faceci w bokserkach. najlepiej czarnych. z fajnymi tyłeczkami. no i tak trochę opaleni i z szelmowskim uśmiechem. tacy do popatrzenia latem. nie mam pojęcia jaki to zawód, kiedyś podejdę na plaży i zapytam :>
2007/07/14 19:47:39
meldunello twoje pytanie jest głupie toteż uchylam się od odpowiedzi. skoro nie ma brunetka/ blondynka, to nie ma również gruba/chuda, nie ma mądra/ głupia, nie ma łysa/kędzierzawa.
2007/07/14 19:56:42
psotny,
jest głupie, ale tylko troche. Naprawdę jestem ciekawy, jaki kraj wyróżnia duża ilość rudych. A Twój tok myślenia idzie w troche innym kierunku, niż mój. 2007/07/14 20:02:30
nie słyszałam o takim kraju w którym by się wyróżniały rude. w anglii się zdarzają ryże dość często. no ale chyba jasnym jest że w portugalii, hiszpanii więcej ciemnych, w krajach północnych to blade i w ciągłej depresji bo mało słońca, uroda słowiańska to wiadomo, no a te pokroju olisadebe to wszędzie można znaleźć.
2007/07/14 20:10:11
Hłe, Hłe, ale to fajne: www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=269&ShowArticleId=52709
Jednak nic Cię tak nie wykształci jak media... 2007/07/14 20:39:48
czemu do kazdego kto cie krytykuje piszesz :to wypierdalaj? to pytalem ja Furiouz od Pani Krystyny
2007/07/14 20:48:27
no np mezczyzna w roli sekretarki nie pasuje, moglbys sie wziac za kogos z polityki, taka beger, niczego sobie
2007/07/14 20:49:20
furiouz,
bo genialni ludzie zdają sobie sprawę ze swych niedoskonałości i wiedzą, że geniusz je stokroć przewyższa. Dlatego krytykanctwo jest w zderzeniu z takimi głupotą zahaczającą o szaleństwo, bo jaki geniusz chciałby usłyszeć, że zgubił na przykład przecinek? 2007/07/14 21:31:18
Nic nie wspomniałeś drogi Kominku o kobietach inżynierach tak więc może chociaż w tej dziedzinie trafię w Twój gust. Jestem mgr inż. inżynierii chemicznej i procesowej w przemyśle spożywczym i wg mnie facetom najbardziej do twarzy w zawodach wymagających wykształcenia technicznego.Pozdrawiam!!!
2007/07/14 22:15:32
. Architektami.
Bo dla nich liczy się tylko seks Czemu tak myślisz? Ja myślę też o tym, żeby miał obiad kiedy wróci z domu, a i on się o mnie troszczy:)(mam nadzieję, że nie znienawidzisz mnie za to, że mam faceta i jestem z Warszawy, mam 174 i ważę 54kg;). Poza tym mój mąż nie może być prezydentem. Jak patrzę na żonę naszego prezydenta i myślę, że ja byłabym taka... . I nie mógłby być bezrobotny. Bo utrzymywać faceta, to nie dla mnie. Powinien potrafić na siebie zapracować. 2007/07/14 22:20:06
Kominku, a może obojnak albo transwestyta? Wizualnie jak kobieta, a zawód- facetom w każdym zawodzie do twarzy:)
2007/07/14 22:20:37
A modelka/fotomodelka?
Chociaż one się rozbieraja, więc pewnie odpada. I moga być głupie, choć to różnie bywa, nie można generalizować ;-) Pzdr Kominku. P.S. Kiedy napiszesz coś o Babci kominkowek? Się stęskniłam ;-) 2007/07/14 22:20:53
Witaj Tomaszek!
Nareszcie wróciłam i ...zatęskniłam za kominkowym spojrzeniem na świat. Pielegniarka, psycholog, ekonomistka, piszę również felietony do cienkich gazet? Co Ty na to? Szkoda, że nie moge kandydowac na Pania Kominkową..... Pozdrowionka Hanuś 2007/07/14 22:32:49
@ panna.katarzyna
sklej żółwika :) tyle cech wspólnych to rzadko się zdarza 2007/07/14 22:36:25
hehe Kominku ja jestem pilotem wycieczek zagranicznych i gwarantuje że przebojowości mi nie brakuje :)
2007/07/14 22:37:49
ja będę kulturoznawcą, myślę o zrobieniu specjalizacji z mediów, teorii kultury i antropologii. co gorsza na mojej zacnej uczelni pojawiło się właśnie dziennikarstwo i mnie kusi, żeby i za to się wziąć, bo przedmiot zwany komunikacją z Panem Mrozowskim całkiem całkiem sympatyczny.. egh, i filologia polska wspaniała taka się wydaję ;( - eh, chyba mi życia nie starczy, żeby zrobić doktorat z tego wszystkiego a na koniec jeszcze mega widowiskową profesurę ;( - a mój facet nie chce iść na studia, ale z nas piękna para....
2007/07/14 22:52:24
A jeszcze jest taki zawod jak kucharka - sa rozne w wiekszosciach sa grube
a jest jeszcze inny zawod oprocz dziennikarki ;-) gwiazda filmowa - tylko moze dluzo pracowac policjantka - XD a najlepijej zona ktora pracuje w firmie sprzedajacej kosmetyki ;-) wtedy ona siedzi w domu czasami idzie i sprzedaje kosmetyki dluzo zarabia a niemusi pracowac dlugo bo moze ile chce tylko musi sprzedac kosmetyki 2007/07/14 22:54:57
kominek,
Zapomniałeś dodać, że ta dziennikarka powinna potrafić śpiewać.. 2007/07/14 22:55:15
Kominku kochany!
Czy mógłbyś nam zdradzic jakieś szczegóły dot. twoich przyszłych wakacji z ąndrzejkiem? No chyba że już to zrobiłeś, tylko nie doczytalam... :) Już się nie mogę wprost doczekać relacji!!! :* 2007/07/14 22:56:14
rybka.pipka
wyksztalcenie techniczne nie idzie w parze z logika tudziez inteligencja. Nie wszystkie, ale moje badania na to wskazuja 2007/07/14 23:14:10
Komin – zapomniałeś podać warunki jakie stawiasz
rodzinie, dziadkom, przodkom. 2007/07/14 23:19:44
psycholog , nauczycielka , stanowczo odpada. mialem ladna nauczycielke tylko raz w swojej szkolnej karierze, w podstawowce, nauczycielke techniki odziwo, foka byla niesamowita i jeszcze to imie Bianka n ie szlo sie uczyc zreszta co ona nam wciskala ze lekcje wbijanoe gwozdzi, kazdy z nas myslal zeby jej cos wbic ech...przestalem ja lubic jak sie sprula do dyrektora ze cos tam nabroilem. jeszcze wykluczam pania filozof, zbyt ciezka w gadce
2007/07/14 23:49:04
A to ciekawe...
Wybieram się na architekturę, ale ze względu na wyższe ambicje zastanawiam się nad trudniejszym budownictwem, więcej fizyki i matematyki. Na kryminologię i informatykę napalałam się kilka lat, ale mi przechodzi. Nigdy nie umiałam znaleźć odpowiedzi na pytanie, czy jestem humanistką czy matematyczką. Wychodzi w połowie. ZAWSZE chciałam być dziennikarką, ale nigdy nie brałam takiej możliwości na poważne, bo co komu ze studiów dziennikarskich po maturze? Ja tam zamierzam najpierw skończyć studia inżynierskie, zostać magistrem... A dopiero później studiować dziennikarstwo, żeby mieć jakąś specjalizację, na czyś się znać. Chciałabym tez być fotografem. A na tego bloga nie trafiłam z żadnych wymienionych powodów. Czysty przypadek. Co myślisz o fotografii i kryminologii? A o handlarzach zwierzętami? W ogóle to zawsze chciałam mieć beagle'a. Nawet nie mam zamiaru pyta c się ciebie czy nadawałabym się na Twoją żonę, bo i tak powiesz, że nie ^^ Zresztą ja już jestem zakochana. Długo. I jestem wierna. I on też. 2007/07/15 00:04:11
mgr makra
nawet sobie nie wyobrażasz jakiego zajebistego trenera karate miałam. był cholernie niski, ale przystojny i świetny w tym co robi. flirtował z dziewczynami i rzucał dwuznaczne teksty, ale nikt nie czuł się z tym źle, facet i tak nigdy nie zdradził swojej żony. wysportowane babki, takie jak nauczycielki wf-u są lux. u mnie w szkole są dwie babki, obydwie młode. na czasie, miłe, nawet nauczyłam się rzeczy których nie umiałam latami. fajne są tancerki. miałam taką jedną instruktorkę. kobieta po trzydziestce, a rozciągnięta i choć niezbyt szczupła to sexy w ruchach. W ogóle to mój facet jest niski. ze 4 cm wyższy ode mnie. W ogóle to moim skrytym marzeniem jest seks z kobietą bez względu na jej zawód. Musi być zdrowa i czyściutka... 2007/07/15 00:07:59
Anglistki zawsze są ładne.
I faceci od niemieckiego są przystojni i mili. Mój jest taki fajny, że nie wyobrażam sobie z nim seksu. Za dobry z niego człowiek. Fizyczki generalnie są zadbane. W mojej szkole w każdym roczniku w klasie matematyczno-fizycznej uczy się od 5 do 8 dziewczyn, w tym liczba ta się zmniejsza z roku na rok, bo niektóre są głupie i nie zdają bądź się przenoszą. Ja mam piątkę, duże szanse, że jestem ładna^^ zreeesztą.. kwestia gustu :) 2007/07/15 00:26:59
A ja zawsze chcialam byc dziennikarka a zajmuje sie rynkami finansowymi. Przewrotnosc losu.
2007/07/15 00:44:09
No nie wiem... Kominek i ślub... To chyba nie jest dobry pomysł, bo jeśli przypadkiem po ślubie Twoja małżonka została kaleką, to nie wiem czy z tego powodu sąd dałby Ci rozwód. No bo z tego co na tym blogu czytam, rzuciłbyś ją?
2007/07/15 01:02:06
W przypadku punktów 1,3,5 i 11 to rozwarstwienie jest jednak spore i generalizowanie nie ma sensu - dziwne, że nie wymieniłeś księgowych - dla mnie te kobiety to definicja jałowości - są nudne, trywialne zaś ich poczucie humoru jest zrozumiałe chyba tylko przez koleżanki po fachu (a to i tak nie zawsze). Ja bym tam chciał kobietę wykładającą na Uniwerku.
2007/07/15 01:14:56
dziennikarki pleta bzdury czesto.. chcesz zeby twoja kobieta walila cie w chuja?
2007/07/15 01:19:30
Ja za zonę,wybiore sobie kobiete;subtelną,delikatną,zmysłową,lojalną,seksowną,wrażliwą,bystrą.
Jeżeli któraś z was spelnia wymienine kryteria,czekam na propozycje,,,haha. ps.nie musisz być dziennikarką. 2007/07/15 01:43:15
jeszcze sie nie urodzil taki,zeby kazdemu dogodzil!no i jak wiadomo,sa gusta i gusciki!ale kominek na pewno znajdzie kiedys swoj ideal!
2007/07/15 02:18:45
Hmmm... Czytuję tego bloga, a samobójstwa nigdy popełnić nie chciałam, loda chyba też umiem zrobić... Czuję się wyróżniona, bom widocznie w mniejszości jest.
Kominku, a czy bibliotekarka albo historyk sztuki może być? 2007/07/15 03:40:10
rose
a ty chcesz zostac kominka kobieta? z tego co czytam bloga to wiem ze miala bys dluuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuzo do roboty + pozytek sekułalny ;-) czyli dzien pelen wrazeni ;o 2007/07/15 04:10:40
elektrycznaa,
kochana, chyba nicki pomyliłaś. mój obecny i ja mamy niewiele cech wspólnych... no chybaże masz na myśli mnie i ciebie. :) a i znam inne określenie: "szczel żółwika" czyli "przybij piąstkę". hehe jak to ktoś wyżej napisał - ja też uważam umysły techniczne za najlepsze dla kobiety. wcześniej miałam jak nie humanistę to muzyka, jak nie muzyka to poetę. brrr. homo faber czyli człowiek techniczny jest dla mnie najlepszy. pozdrawiam cieplutko! 2007/07/15 04:56:14
a czy humaniści na dłuższą metę nie są nudni? ja, jako humanistka, chyba jestem w dłuższej perspektywie czasu nudna. ile można patrzeć na babę, która widząc smutne zakończenia filmów po prostu się rozkleja? albo babę która po zrobieniu (brzydkiego i grubego) misia na drutach zastanawia się jak robi się skarpetki? albo która mimo najszczerszych chęci, by w końcu coś dobrze ugotować, zapomina posolić gołąbki?
jak jest na dłuższą metę z człowiekem o umyśle techniczym? jeszcze nie wiem. to dopiero "swieży projekt", ale zapowiada się całkiem ciekawie. :) 2007/07/15 05:31:01
wiesz, powiem ci jeszcze tak: miałam w ciągu dość długiego czasu, gdy byłam sama, kilku fatygantów: jedni lepsi, inni gorsi. ot tak, pojawiali się i znikali. a tu nagle hyc, czyli taki dorbny element zaskoczenia, pojawił się idealny facet. czy na dłuższą metę dalej będzie idealny? nie wiem. jesteśmy z sobą bardzo krótko. a jak już dawno temu mówiłam, dla mnie związek to nie jest obietnica "teraz i na zawsze", a "teraz, teraz, teraz" - takie życie z sobą z dnia na dzień. ten z którym teraz jestem nie musi być tym ostatnim. ten z którym jestem to ten z którym chcę być i który chce ze mną być. jeżeli za kilka tygodni okazało się, że np. jestem w ciąży nie oznaczałoby, że "o mój boże, muszę teraz za niego wyjść", albo gdybym (odpukać) została zgwałcona czy stała się niepełnosprawna to nie wiem czy chciałby ze mną dalej być. w dłuższej perspektywie czasu nic nie jest pewne i nie ma się łudzić, że byłoby inaczej. poza tym, hallo, mam 21 lat, on 25! jesteśmy młodzi!
...a jednak, każdy dzień który spędzamy bez siebie jest dniem straconym. całkiem fajnie siebie uzupęłniami, sporo się od siebie uczymy. czy tak będzie za miesiąc, 2, 5, 10 lat? nie wiem. dziś cieszę się tym, że mogę mu wysłać smsa o treści "tęsknię, pusto mi bez ciebie", a on mi odpisze "mi również. (coś tam, coś tam)", a nie "to twój problem" (co też mi się już zdarzyło). życie i uczucia są proste, to ludzie lubią komplikować wszystko i nadawać temu jakiś mistyczny sens. a ja tam prosta baba jestem. :) i jak to mój tomek do mnie się zwraca "kasia, ty to chyba ze wsi jesteś. masz taki rolniczy wyraz twarzy.", czy gdy palnę coś głupiego popatrzy na mnie i ze śmiechem w oczach powie: "co ja pierdolę, kasiu, co ja pierdolę?". a mnie to po prostu bawi. i póki bawić mnie będzie to WSZYSTKO ma sens. czy będzie tak w dłużej perspektywie czasu: powtórzę ci raz jeszcze - nie wiem. :) 2007/07/15 08:34:35
Kominek dlaczego uważasz, że dla architektów liczy się tylko seks ;-)?
2007/07/15 10:21:20
Komin,
A co byś zrobił z jedną taką, co do której ja osobiście mam mętlik w głowie? Wynika to pewnie z bliskości, więc trudno mi o znalezienie stosownej perspektywy. Otóż: - wykształcenie wyższe: dwa fakultety (te wymagające dużej wydolności). Wykłada na prywatnej uczelni; ma trzy firmy – działające i to nieźle; właśnie rozkręca dwie kolejne (każda z firm zajmuje się czymś innym) – mówi, ze to wszystko po to, by przejść na emeryturę jak najszybciej. Jak patrzę, to zaczynam jej wierzyć, kiedy mówi, że to, co robi ją specjalnie nie interesuje. To, co ją interesuje to: brydż sportowy; sztuki walki (dwie, robi to od dawna); pochłanianie słowa pisanego; ogródek i jeszcze kilka innych rzeczy. Seks lubi bardzo; jest zadbana. Dziennikarzyć zdarza jej się, do tego gra na giełdzie. Generalnie to pasuje do twojego opisu dziennikarki, choć nią nie jest. 2007/07/15 11:03:49
panna.katarzyna,
Tak, do Ciebie mówiłam. I mówiłam o naszym podobieństwie. Punkty wspólne to studia i facet (nie żeby ten sam, ale tak czuję że w dużej mierze "taki sam", plus niespodziewane poznanie go). Podzielam też Twoje zdanie odnośnie poszerzania wiedzy "pod faceta" (nie jestem typową humanistką więc nie sprawia mi to problemu), oraz nie zachwycam się zawodem dziennikarza ani jemu pokrewnymi bo naprawdę nie ma czym. Twój blog też widziałam, podtrzymuję, nawet kilka linków mamy wspólnych. To co, żółwik? :) 2007/07/15 11:11:03
Każda kobieta chce zostać kurą domową, bo tylko w domu przy kochajoncym menżulku ma stabilizacje ;) Tylko one w podświadomości tego chcą. Pragną cholernie, szczególnie to, które powoli zaczynają planować jakąś stabilizację po niespokojnym życiu.
2007/07/15 11:12:38
panna.k
co sie dziwisz, podobny poziom humoru to juz duza czesc sukcesu. elektricznaja teraz sie przybija zolwika, ale pozniej konieczni martwego zolwika! 2007/07/15 11:57:44
moja pani od fizyki to stary wredny pasztet z wasami
dziennikarki rzeczywiscie sa spoko, ale fajniejsze wydaja mi sie modelki i prezenterki telewizyjne - zawsze masz pewnosc ze sa ladne, dobrze zarabiaja i dlugo nie pracuja znam pania architekt ktora wpgole nie lubi seksu i druga ktora lubi, ale to dla niej nie wszystko lunar190: nie kazda kobieta chce zostac kura domowa, wiem z wlasnego doswiadczenia 2007/07/15 13:43:26
anty
zaprzestań więc myslić wodę mineralną z roz puszczalnikiem;) 2007/07/15 13:58:40
A aktorki? Też są przebojowe i mają znajomości. Załatwiają darmowe bilety na spektakle, ładnie się ubierają i są zadbane. Niektóre trochę postrzelone, ale da się wytrzymać. ;)
2007/07/15 14:06:34
Zawody, których należy się wystrzegać w doborze męża:
1. informatyk: niechlujny osobnik w powyciąganym swetrze. uczulony na dezodorant. dbałość o higienę jest dla niego stratą czasu, bo można go lepiej spożytkować walcząc o 3 nowe życia w need for speed. 2. katecheta: reprezentant antyintelektualnego zaścianka. życie współczesne jest dla niego totalnym matrixem. jedyne o czym myśli to to jak wbić do Królestwa Niebieskiego. 3. policjant: skłonność do bycia damskim bokserem. może znęcać się nad tobą fizycznie i psychicznie, przez co na zawsze staniesz się cierpiącą przyssawką zawracającą kominkowi głowę na gg i tym pracującym w telefonie zaufania. 4. polonista: zaczytany mól książkowy. nie dość że zarabia skandalicznie, to komentując to użyje frazy: „nie frapuj się”. pamiętaj, że prawdziwy mężczyna zarabia więcej, niż jest w stanie wydać jego kobieta. 5. rockowiec, metalowiec czy jeszcze inny grajek: za dużo imprezuje, za dużo pije, a zrobienie loda przez wierną fankę traktuje jak uścisk dłoni. 6. artysta: w życiu i w pracy jest absolutnym solistą. nie wmawiaj sobie, że jesteś jednym z tych „wyższych celów” do których ponoć został stworzony. 7. mechanik: nieokrzesany i nieobyty. nie myje rąk po wyjściu z toalety. nie czyta książek. będziesz szczęściarą, jeśli trafisz na takiego, który będzie znał aż 3 wyrazy obce. najczęściej są to: inflacja, katalizator, łożysko. 8. lekarz: zdradza cię z młodymi, seksownymi pielęgniarkami, a jeśli nie, to będzie. 9. pielęgniarz: był zbyt tępy, żeby zostać lekarzem. 10. marynarz: na pierwszym miejscu zawsze będzie dla niego morze. 11. blogger: na pierwszym miejscu zawsze będzie dla niego nowa notka. 12. model: jest pusty i w 99% ładniejszy od ciebie. 13. polityk: kręcąc wałki na prawo i lewo nigdy nie powie ci ile tak naprawdę zarabia. a przecież nie od dziś wiadomo, że w związku tylko kobieta ma prawo ukrywać swój stan konta. 14. archiwista: nudziarz w niemodnej sztruksowej marynarce pogryzionej przez mole. często widywany w Lecrecu, pryskający się za darmo drogimi perfumami. 2007/07/15 14:08:51
Zawody rekomendowane:
1. sportowiec: ma ciałko Appolina i dobrze zarabia. u pływaków mamy dodatkowy bonus w postaci ogolonych nóg. 2. komik: dowcipny wesołek z dystansem do siebie i otaczającego nas świata, który zawsze będzie cię wprawiał w dobry humor. dodatkowy bonus: widok rozbawionych przez twojego męża koleżanek, które nigdy nie przyznają że ich małomówni, wiecznie przygnębieni partnerzy to nudziarze. 3. tancerz: dobrze wygląda, dobry na parkiecie, dobry w łóżku. 2007/07/15 14:33:06
psotny_wiatr
2007/07/14 19:20:21 a mnie portugalki kojarzą się z brudem i podziemiem aborcyjnym. A mi kobiety z Radomia z solarka, obgryzionymi tipsami i IQ ponizej 50 :) i co ?:) 2007/07/15 14:50:55
Z tym informatykiem to psotny_wiatr przegiełaś, to są dobrze zarabiający i wykształceni ludzie, obracający się w pożądnym toważystwie, co wyklucza bycie aż taką fleją. To co opisujesz to ich specyficzna odmiana: admin.
2007/07/15 14:53:34
panna.katarzyna,
sen mnie jednak wreszcie zmożył :) Co do ukochanego: gratuluje, zazdroszcze i życze powodzenia ;) 2007/07/15 14:55:54
elektrycznaa,
i w dodatku z tego co pamiętam też masz zielone oczy i ciemne włosy. :)) jasne, że przybijam żółwika. z tobą zawsze! :> 2007/07/15 15:03:49
Wiedzieliście, że na swoim prywatnym balkonie nie można sobie toples leżeć?!
2007/07/15 15:04:33
Ja to tam za męża nie chciałabym mieć sportowca, ani fana sportów. No chyba że sztuki walki. Tancerze są zazwyczaj pedalscy...
Toleruję wędkarstwo i strzelanie z wiatrówki... W związku to JA mam być wysportowana ^^ 2007/07/15 15:05:26
inco.yasmin,
masz rację. radomskie kobiety wyglądają tak jakby mieszkały w solarium, tipsy robią im ich niefachowe bezrobotne matki, w ich garderobie dominuje świetlisty róż a ich głowy zdobi najjaśniejszy jaki tylko możemy sobie wyobrazić odcień platynowego blond. jednak najważniejszym znakiem rozpoznawczym radomianki są i pozostaną stringi kupione na tutejszym bazarku. panna.katarzyna, modelką. 2007/07/15 15:34:31
ooo, fajnie :) na ten zawód zawsze byłam za mała i za brzydka. zazdroszczę. ;)
2007/07/15 16:11:06
a z mężczyzn prawie wszyscy, byle nie jacyś piszący i czytający blogi :)
nauczycielki angielskiego nie noszą trwałej i rajstop, ale faktem jest, że znałam kilka noszących męskie skarpetki 2007/07/15 16:28:50
pla2ma
o nauczyciel. ang "faktem jest, że znałam kilka noszących męskie skarpetki" roz broiłaś mnie:) 2007/07/15 17:27:05
tashi,
Filozofia to jak polonistyka. Kierunek dla przyszłych bezrobotnych. Wszystkie kobiety, którym wydaje się, że są moimi ideałami, proszone są o przesłąnie foto + cv na maila. 2007/07/15 17:45:13
Kominku,
na to życzenie musisz jeszcze poczekać. Boginie maja wyższe aspiracje niż przyziemne uciechy. 2007/07/15 17:48:17
a politologia- komunikacja społeczna?
Tez tak jak filozofia i polonistyka? Ciekawa jestem okrutnie. Zawsze sie można jeszcze wycofac, haha 2007/07/15 17:49:02
bogini77
a niby jakie?:> wiązanie sznurowadeł z przepaska na oczach, na kokardkę:)? jedzenie zupy widelcem? jazda na rowerze jednokołowym? ;) 2007/07/15 18:00:11
Grochzfasola
to co wymieniłaś nie kwalifikuje się na wyższe aspiracje. To co wymieniłaś to tylko nadal przyziemne figle. Zgaduj dalej to może znajdziesz natchnienie i rozwiązanie. życze przyjemnej łamigłówki :))) Bogini 2007/07/15 18:02:23
kierunek dla przyszłych bezrobotnych, ale ile frajdy :)
a serio, to studiuję dla własnej satysfacji [bo różne są zboczenia]. w przyszłości utrzymywać mnie będzie ośrodek wczasowy, dzięki któremu będę mogła pracować tylko cztery miesiące, a przez resztę roku będę rozpieszczać męża i synów. a ośrodek jest w Sianożętach. mówi Ci to coś, Kominku? :) 2007/07/15 18:09:26
Witam.
Dla mnie nie jest wazne jaki dana osoba ukonczyla kierunek a jedynie ile soba reprezentuje. Moze ukonczyc nawet filozofie,ale nie koniecznie musi swa wiedze ograniczyc tylko i wylacznie w obrebie tejze dziedziny nauki. Trzeba inwestowac w siebie.Nie sztuka jest skonczyc jakiekolwiek studia i pozniej siedziec w domu na dupsku i zalic sie na obecny rzad (iz nie potrafil zagwarantowac mu pracy) Liczy sie charyzma, sila przebicia, bystry umysl ...etc....etc.... 2007/07/15 18:13:46
bogini77 miała pewnie na myśli coś w stylu: mieszkam na dnie morza, gdzie posiadam dom z płomieni...
roz marzyła się po prostu ;-) 2007/07/15 18:27:52
bogini77
wiem, chcesz zapewnie przygarnąć jakiegos kociaka i nauczyć go jeść sztućcami? 2007/07/15 18:27:58
Gdybym miał u Ciebie obstawiać zawód to postawiłbym na wirtuoza pianistkę.
www.polmic.pl/osopis.php?id=476&pop=wykonawcy&pf=%A0&cf=%A0&nf=wykonawcy 2007/07/15 18:38:13
Prawniczki już były, ale w komentarzach...
Ech, Komin jak mogłeś o nich zapomnieć? Powinny być w pierwszej piątce. :) 2007/07/15 19:03:28
anthy,
myslę, że rzuciłaś to tak od niechcenia, nie zastanawiając się nad tą wysłaną treścią :)) grochzfasola nie sądzisz abym była w stanie męczyć niewinne kocięta. To takie nadziemne zwierzątka, ojjjj :)) Panie wytężajcie mózgi z podwójnym wysiłkiem, nalegam :)) pozdrawia bogini 2007/07/15 19:12:06
Kominku,
ta specializajcja politologii daje mi możliwość pracy w agencjach reklamowych, mediach czy instytucjach badania opinii społecznej.I mi to pasuje. Poza tym równiez w sferze administracji państwowej ,samorządowej itd...To juz mniej, bo generalnie nie lubie siedzieć w papierach po uszy 24/7. 2007/07/15 19:12:22
bogini77
cokolwiek nie powiemy i tak bedzie za mało..;) bezsensu;) baw sie sama 2007/07/15 19:18:48
To chyba poszukam kobiety w moim zawodzie..bo dla nich liczy sie tylko seks hehehhee
2007/07/15 19:20:51
grochzfasola
nie, no nie tak szybko, czyżbyś już zrezygnowała, pomyśl, może jeszcze zmienisz zdanie...dodam, że idea musi mieć elementy nadziemne wiec wyleć z wyobraźnia w przestrzeń, a znajdziesz odpowiedź. A może to co żądam, to faktycznie jest za trudne...:))) z poważaniem bogini 2007/07/15 19:23:19
@ Postny_wiater
"14. archiwista: nudziarz w niemodnej sztruksowej marynarce pogryzionej przez mole. często widywany w Lecrecu, pryskający się za darmo drogimi perfumami." Heh, pierwszy raz słyszę o takim zawodzie... Oj, musiał Cię jakiś jeden silnie zranić. Bidula... 2007/07/15 19:27:35
bogini pewnie chce zbudować stacje paliw w przestworzach..w razie gdyby jakiś samolot wykazywał taka potrzebę..
2007/07/15 19:46:18
A ja jestem przedstawicielką zawodu nr 10 i muszę przyznać, że zgadzam się z Autorem uwzględniając drobną korektę: seks, żELBET i kOMINKI!
2007/07/15 19:59:05
grochzfasola,
uśmiech mi się zaczyna pojawiać na twarzy, Ciepło, Ciepło....:))) A może podpowiem...kosmonautka..czyż to nie cudowny zawód..i jaki wzlotowy :)) bogini 2007/07/15 20:08:41
Oż kurna! A ja od października zaczynam psychologie. No to żegnajcie marzenia o wspólnym życiu z Kominkiem i analem.
2007/07/15 20:22:46
grochzfasola,
weź głęboki oddech, chcesz lecieć ze mną?...ach co za frajda, ot tak sobie polecieć w przestrzen zawisnąc nad blogiem Kominka, co ty na to? :):):) Deal 2007/07/15 20:23:48
amjan,
cieszę się, że mój komentarz uświadomił cię w kwestii zawodu archiwisty. pozwolisz, że jeszcze bardziej rozświetlę twój ciasny umysł i dodam, że fajna kobieta nigdy nie pozwoli się zranić jakiemuś facetowi, bo jest na tyle rozumna, że umie odróżnić ziarno od plew. najwidoczniej jeszcze takiej nie spotkałeś, skoro winę za coś co nie podoba ci się w charakterze czy sposobie bycia kobiety od razu upatrujesz w jej byłych facetach. 2007/07/15 21:33:57
hehe, no to życie nieźle mnie zabezpieczyło przed kominkiem-BYŁAM wszystkimi z listy (niektórymi z "zamiłowania") oprócz architektki-a tylko architektka do mnie pasuje ;))
kominek> zdefiniuj "dziennikarka"-jeden opublikowany artykuł się kwalifikuje? 2007/07/15 22:33:55
dla wszystkich pracujacych kobiet calego swiata-------laczcie sie-----www.youtube.com/watch?v=rf36v0epfmI
2007/07/15 23:36:50
Komin, a moze zrobisz jeszcze rozroznienie na miejscowe rozpuszczone i zamiejscowe ?
2007/07/15 23:38:12
Ostatnio czytałem artykuł że Dziennikarki najmniej o siebie dbają (chodzi głównie o ubiór), no prawie, gorzej jest z informatyczkami, więc dziennikarka też odpadłaby, prawda Komin?
2007/07/15 23:39:59
grochzfasola
nie to nie, nie będę namawiać, jak nie masz ambicji to trudno..:)) anthy chciałabyś, naprawdę...bo wiesz grochzfasola się wycofuje, ambicja jej w tym przeszkadza...nie spoko....a ja myślałam, że tylko pieniądze stoją na drodze...:)) szczęśliwa bogini 2007/07/15 23:43:56
i jeszcze psotny:
z informatykami to prawda, dodaj ze smierdzi im z ust, czasem mozna pasc. 2007/07/16 00:07:20
40ac,
śmierdzi im z ust, chodzą w przepoconych swetrzynach i nie doceniają grafiki realnego świata. 2007/07/16 01:02:18
pewnie jesteś menadżerem bruce'a i nie chcesz się przyznać. no to niezła fucha ci powiem, nie to co zamiatanie ulic.
2007/07/16 17:18:58
"w czym mogę pomóc?" i "dziękuję, zapraszam ponownie" - trzeba by tylko 1 zmienić na "czym mogę panu służyć" i każdy facet byłby zadowolony słysząc wyłącznie takie zwroty z ust kobiety - to pisałam ja (jestem prawniczką i cieszę się wielce, że mój zawód ujdzie;)
2007/07/17 00:47:23
z Kominkowego opisu wynika że żonka psycholog byłaby dla mnie idealna
2007/07/17 01:35:05
No a ja czytalam zaciekawiona i nie przeczytalam nic o ,,sobie'' czyli o gastronomi-kucharka. Czu technologi zywienia.. pracownik sanepidu.. mógł byś to skomentować??
2007/07/17 08:43:51
"cleening managera" a co to takiego cleening manager ? ;] z taka znajomoscia jezyka angielskiego nic dziwnego ze kominek udaje bezrobotnego ;]
2007/07/17 11:50:30
A po co komu w ogóle żona? Małżeństwo jest dla złamasów, których nie stać na gosposię, dziwki, obiad w knajpie a na starość na pielęgniarkę.
2007/07/17 18:05:20
Tylko prostytutka. Zapewni utrzymanie i dobre zycie, ale po 35 roku zycia musisz wymienic na nowy egzemplarz.
2007/07/17 22:49:29
a teraz setki modelek/aktorek/lekarek/prawniczek/ekonomistek/itd... beda pytac kominka o zdanie po to aby sie dowartosciowac
2007/07/18 04:18:36
szlag by to trafił. baby tylko chcą studiować po 5 kierunków;/.
Moja kobieta jest kosmetyczką;P. I jestem bardzo zadowolony. 2007/07/18 12:11:55
@nea111: A skąd ja mam wiedzieć? Spytaj jakiegoś geja :) Albo Kominka - on wszystko wie. Coś tam nawet pisał o młodych idiotkach z obrączkami na palcu.
2007/07/18 13:17:56
Kominku wyznaczyles mi nowy cel w zyciu - zostane dziennikarka :D dzieki Ci!
btw skojarzyl mi sie wiersz: - kto tam? - dziennikara - kara? za co? - za zycie (ciagu dalszego nie pamietam) 2007/07/18 13:42:41
Ciekawe to,co napisałeś :) Właściwie mam tylko małe ,,ale''- nie daję dupy swojemu szefowi.
2007/07/18 16:18:47
+samoistny: jak lubia to niech sie obraczkuja co mnie to obchodzi:) ich sprawa
2007/07/18 19:18:24
dziennikarstwo.. niby trafiłeś w moje upodobania ( na razie studia i marny staż za free) ale jakoś mnie to nie pocieszyło;/ bo ja akurat uważam że to najgorszy zawód na bycie żoną i w ogóle najgorszy zawód na jakikolwiek związek..w dodatku dziennikarki w przeciwieństwie do aktorek mają zmarszczki -przyjrzyj się.Prawda jest taka że te co faktycznie coś zarabiają muszą zapieprzać od rana do wieczora.Taka Anita Werner- 27 lat i jak wygląda? Jak wrak człowieka eh..
2007/07/19 09:55:33
powiem krótko, znasz się na kobietach jak mało kto:)i mam nadzieję że sam jesteś dziennikarzem....czytaj możliwości dziennikarskie--jak u kobiet:)
2007/07/19 12:57:35
A ja wam mówię, że dwie czy trzy a nawet 10 kobiet które wykonują opisany zawód nie są i nigdy nie bedą regułą. Bo każda kobieta jest inna. Miałeś pecha że trafiłeś ( o ile notka pisana jest z autopsji) na takie schematyczne kobiety.W przypadku kobiet nic nigdy nie bedzie regułą, bo zawsze znajdzie sie milion takich które do niej nie pasują, a wtedy reguła traci swoje znaczenie i już nią nie jest. Ja zamierzam być tłumaczem, bo ide na studia lingwistyczne i nie ma mnie w żadnym z opisów. 2007/07/21 23:39:11
Niezmiernie cieszę się, że mogę należeć do potencjalnych partnerek w/w Kominka.
2007/07/22 12:30:22
najbardziej męski zawód - męska dziwka intelektualna :)
najmniej męski - tragarz telewizorów 2007/07/24 12:22:29
Informatyk-z gotowaniem się zgodzę... z cipką i nudnymi ciuchami nie!
W obcasach też potrafię komputer naprawić :] pozdrawiam 2007/07/24 21:35:46
kobiety- naukowcy tez sa HOT!!! :) wiem,sprawdzalam;)
i maja takie same zalety jakie wymieniasz u dziennikarek 2007/07/24 21:57:47
Co do pielęgniarek to znam kilka ogólnie najcześciej są ładne i dobre w łużku
A nauczycielki to istoty które można zakwalifikować jako emocjonalne dno 2007/07/25 00:26:53
Gdybys mial racje to bylaby tragedia narodowa okragly rok! No z jednym masz racje,niegolone smierdza moczem:)))))))) No ,ale o gustach sie nie dyskutuje! 2007/07/25 17:48:39
a czy prawniczki liczone są jako urzędniczki? w każdym razie jakkolwiek by nie kombinowała to jestem czytelniczką kominka, mimo, że uzasadnienie jego jest trochę zbieżne z moim :)
2007/08/02 14:46:37
Mężczyźni wolą kobiety ładne niż mądre, ponieważ łatwiej im przychodzi patrzenie niż myślenie.
2007/08/02 23:12:10
Tak, od informatyczek daleko. Tylko w kwestii golenia cipek się nie zgadzam.
...za to wszystkie są bardziej męskie od facetów informatyków. I w tym momencie to jest obelga skierowana przeciwko informatykom płci brzydkiej właśnie. Korzystając z okazji chciałam pozdrowić kolegów z roku;p 2007/08/04 15:58:57
Branża reklamowa? Tłumacz? Projektantka mody?
Fakt, dziennikarka musi mieć swój charakter. 2007/08/16 23:10:46
Muszę Ci przyznać, że dziennikarka to dobry wybór, bo to kobieta mająca, jak już wcześniej powiedziano twardy charakter i otwarty umysł. Jestem ciekawa jaki pogląd masz na kobiety wykonujące zawód FUNKCJONARIUSZA POLICJI. Nie umieściłeś tego zawodu na swojej liście,wiec chyba nie jest taki najgorszy:). Muszę Ci powiedzieć, że często spotykam się z reakcją bardzo pozytywną, ale są mężczyźni, którzy boją się kobiet z takim zawodem.
2007/08/17 20:14:41
Te informatyczki to wcale nie takie złe :) Ja też jadam zupki w proszku.
2007/08/24 12:57:05
Nie zgadzam się zupełnie z pkt. 2! :)
Moi dowcipni koledzy chętnie sprzedają mnie i moim koleżankom po fachu taki dowcip, który niestety świetnie oddaje Twoje na nas spojrzenie: Kobieta informatyk jest jak świnka morska - ani świnka, ani morska. A ja się zapytuję - co to za czort ten informatyk? Mnie kojarzy się z "pożal-się-Boże panem od komputerów z urzędu miasta, zakładającym raz na pół roku nowego usera na starym NT" :P No dobra, bo zgubiłam wątek :P Nie zgadzam się, bo sama pracuję w branży IT i mam wiele fajnych koleżanek "po fachu". Ubieramy się normalnie (wiem co to spódnica, co sukienka, a moje dżinsy mają kobiecy krój :P), w mojej firmie tylko jedna programistka nosi okulary (przypuszczam, że przez wzgląd na swój wiek :P), nie cierpię zupek w proszku, a mój mężczyzna uwielbia moją kuchnię :P I tak tak... golę się :P 2007/09/06 11:07:01
Z podanych powyzej to cierpie tylko na jedna wade czytam twojego bloga,ale nigdy nie maialam zamiaru popelniac samobojstwa,a jesli chodzi o robienie lodow to praktyka czyni mistrza a nie czytanie kominka.Mimo wszystko chyba jednak ciesze sie ze nie jestem dziennikarka i na cale moje szczescie nie zostane twoja zona:P
2007/09/06 11:11:13
Kominku a co bys powiedzial na temat kobiet pracujacych w prosektorium albo zajmujacych sie zawodowo fotografią??
2007/09/11 18:15:54
wiesz kominek, faceci mnie nie lubia :) szczegolnie tacy, jak ty... bo tonacji glosu nie zmieniam na ich widok ;)
no i czego kasujesz komentarze, he? sam se mozesz stad wypierdalac! i se kasuj... i - ha ha 2008/01/25 21:07:53
A co napisałbyś o kobietach pracujących w wojsku na kierowniczych stanowiskach?
Gość: werrrr, router.tvgawex.pl
2008/09/20 17:03:42
a instruktorki fitness??
plusy to dobra forma, wysokie libido no i nigdy się nie roztyją:p minusy - lubią dominować i zawsze liczą ile serii zostało "do końca":D
Gość: mila, cpc1-brig5-0-0-cust654.brig.cable.ntl.com
2008/10/25 00:00:41
pierwszy raz Cie czytam...juz myslalam, ze spelniam jakiec kryteria 'idealnej kobiety'- lubie gotowac, cenie wartosci rodzinne,nie jestem pruderyjna w lozku, potrafie sie wkurzyc i wygarnac co komu i kiedy trzeba i tak bym mogla jeszcze wymieniac...ale: jestem emigrantka i co gorsze- sprzedawczynia, co w perspektywie sprowadza sie do radykalnego ograniczenia zasobow mojego slownictwa, a to nie rokuje dobrze pracy naukowej na uczelni, na ktorej obecnie studiuje...coz trzeba sobie wybrac priorytety, zona kominka na pewno nie bede;)
Gość: zmysłowy profesjonalizm, aed29.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/11/01 11:31:00
no no Kominku, to moze przeprowadz analize psychologiczna prawniczek? chetnie poslucham, chetnie skomentuje
2008/11/02 21:13:59
Komentarz mój nie aktualny do daty, ale powstrzymać się nie mogę. Pytanie czy dziennikarki chciałby mieć tak rozgadanego mądrale Kominka, lubią prostych w obsłudze, którym obiadków 'mamy' nie trzeba robić , co do seksu trafnie. Mają wystarczająco sporo sraki w pracy. Każdy ma swoje 'teorie Pzdr.
2008/12/12 11:49:52
no i mała bzdura bo ja nigdy "nie dałabym dupy" szefowi. co najwyżej przyniosę mu czasem ciastko do kawy ;-)
Gość: , 86-66-n1.aster.pl
2008/12/29 12:50:30
Chyba się od złej strony za panie informatyczki zabrałeś kolego, bo z tego co sobie przypominam to gole cipkę, nie nosze okularów, zdrowo się odżywiam i jestem całkiem do rzeczy. Jesteś durniem.
Gość: , public-gprs72290.centertel.pl
2009/01/08 20:31:18
jest tu jakas fajna kobieta ktora poklika teraz
Gość: jw, 86-63-96-209.sta.asta-net.com.pl
2009/02/02 18:02:57
Pomyślałeś o kobietach żolnierzach? Od 7 lat pracuje w armii. Dostałbyś ode mnie codziennie taki wycisk, Kominie, że raz na zawsze zapomniałbyś o Twoich problemach z utrzymaniem wagi. Powinienes ważyc przy swoim wzroście okolo 60 kilogramów. Da sie zrobić - 12 tygodni i jestes, jak nowy!
Gość: , pd2px3.st.vc.shawcable.net
2009/02/10 09:37:26
nie czytalem tego gowna sprobuj kurwa z duzym kutasem przyjacielu
Gość: , 94.254.233.6*
2009/02/27 22:45:24
Nie napiszę na pewno, z racji na sens samego terminu,chociaż ciśnie mi się na usta. Stwierdzam, że nie powinna to być- dla TWOJEGO DOBRA- absolwentka prawa. Zniszczyłaby albo sobie karierę, albo ograniczała Ciebie.
Pozdrawiam "Wszystkich Uprawnionych" w sensie dwojakim i, mimo wszystko, w drodze wyjątku, również Autora.
Gość: Rouge, chn211.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/04/07 16:14:39
fotografka. BMI mniejsze niż 20. z prostokątem na cipce.
Gość: co-za-chała, chello089075200236.chello.pl
2009/07/07 01:22:52
Dziennikarz jest jak kurwa- musi się sprzedać.
Komin, jak się czujesz będąc męską prostytutką?
Gość: gośćśćść, host-217-172-253-138.lodz.mm.pl
2009/08/17 00:21:33
jestem urzędniczką.....co-rano robię loda przed wyjściem do urzędu, bo lubię. Seks jest bardzo ważny, a reguły?.....co to takiego? W łóżku nie ma reguł raczej bitwa kto dziś na górze!!!!!
2009/08/22 21:47:56
A co wróżką ? Może być czy nie (:- ?
Gość: ma86, c87-241.icpnet.pl
2009/09/01 20:28:15
Boże Kominek jak Ty mało wiesz o kobietach ......ech
2009/11/13 23:17:23
Kominku,
Czy nie zauważyłeś pewnej reguły? Tj. za każdym razem, gdy piszesz o kobietach - całokształcie - większość (chyba, czasem po nicku ciężko odgadnąć) Pań ma nastawienie typu: Ja mam większe priorytety niż bycie żoną Kominka! - i rżną tekst dalej zbulwersowane a w myslach - Już ja bym mu pokazała! To by sie zdziwił!.... Hmmm
Gość: sisAs, chello084010115147.chello.pl
2010/01/04 00:57:09
Kominek chyba jeszcze Ładnej pielęgniarki nie widział ;]
Gość: Gabrysiaczek, aafr21.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/05 17:13:25
szkoda,że pominąłeś zawód fryzjerki
2010/03/16 15:44:59
super! hahaha to ostani na dzis co czytam, usmialam sie jak nic z tego tekstu! naprawde dobre.
ja chyba znam twoja zone,ma na imie Renia Raczkowska! idealna dziennikarka!!! tyle ze niema zbyt wiele czasu dla Ciebie.
Gość: Annie, greenpoint.ibrokers.pl
2010/03/23 22:43:07
yhhh Kurde, jestem architektem... coz, seks wazny jest :)
Gość: Alex, 79.139.112.2*
2010/03/29 20:20:01
A powiedz mi mój drogi jakie są geodetki? W zasadzie geodetka ma coś wspólnego z architektem prawda?
Gość: M, aehu6.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/04 14:43:21
Trafiłam tu przypadkiem i na pewno nie z tych powodów co napisałeś.
Takie rzeczy to każdy może wymyśleć. Nawet o Tobie.
Gość: znudzona, ath173.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/21 21:20:12
a kim Ty jesteś, bo nie chce mi się czytać tych bzdetów??? Widzę, że pewnym siebie dupkiem, a reszta? A ta pewność siebie jest wprost proporcjonalna do ilości przelecianych szmat czy odwrotnie???
Gość: cykuta, 83.14.217.7*
2010/07/18 16:54:05
Witam... sprawa ulega przedawnieniu jak widzę ale nie mogłam powstrzymać się od dodania komentarza... hmmm dziennikarki to humanistki, ale co powiesz na panią o wykształceniu technicznym chodzi mi tutaj o panie inżynier. Mamy ścisłe umysły- zazwyczaj dobitniej i bardziej otwarcie wyrażamy swoje potrzeby... nieraz bardziej otwarcie niż większość mężczyzn. Technicznie tez jesteśmy niezłe :) cóż... jedynie może fantazji nam brak bo większość spraw postrzegamy jako cyferki
Gość: Monitor, aejf10.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/11/01 19:40:02
weź się chłopie jebnij w głowę.. moja Kobieta jest nauczycielką i jest totalnym przeciwiństwem tego co napisałeś.....loda to pewnie robiła ci Twoja stara nauczycielka z LO. więc stąd ten uraz psychiczny....podsumowując: weź się do roboty i nie pisz głupot.
Gość: , 193.138.242.16*
2010/11/12 21:11:18
bardzo intryguje mnie podpunkt piąty. wcale nie chciałam robić nic takiego a trafiłam tu przez koleżankę.. i muszę przyznać że to co piszesz jest chmm... wręcz zaskakujące.. ;) nie wiem czy oceniać twoją inteligencje bo Cie nie znam .. ale sadzę że ocenianie wszystkich kobiet "prócz dziennikarek oczywiście" świadczy o twojej głupocie .. przepraszam że tak mówię ale po prostu nie mogę tego inaczej określić
Z pozdrowieniami Nina :* |
|