|
Blog > Komentarze do wpisu
KTO PRZYGARNIE...?
Koledze Andrzejowi stała się rzecz straszna, najstraszniejsza.
Nieco ponad tydzień temu do mieszkania Andrzeja bez ostrzeżenia wparowali właściciele, którzy mu te chatę wynajmowali. Jeśli pamiętacie wpis "Majowe cipy" to mniej więcej wiecie, jaki porządek tam zastali. Wyrok mógł być tylko jeden: wypierdalaj pan z tego domu, bo cię pan zapierdolę jak stoję! Dostał miesiąc na opuszczenie nory. Jeszcze tego samego dnia dał ogłoszenie do gazety: Na gwałt szukam jakieś chaty, dwa pokoje, jeden pokój - wsio ryba, ze spokojnymi sąsiadami, którzy nie donoszą, z dobrym dojazdem do centrum, blisko monopolowego, nie ma parterze, bo mnie okradną i niech będzie fajne. Rzecz jasna nikt nie zadzwonił, toteż przybiegł do mnie z płaczem lamentując, że go nikt nie kocha i jak mu nie znjadę chaty to on wraca do Tunezji. Daliśmy kolejne ogłoszenie. Pilnie szukam jedno lub dwupokojwego cichego mieszkania. Nie palę, nie piję, pracuję - zawodowo zajmuję się opieką nad niepełnosprawnymi, preferowałbym mieszkanie w cichej okolicy i wśród zieleni. Kaucja nie stanowi problemu. Któżby nie chciał mieć takiego lokatora? Niestety zbyt wielu. Popełniliśmy błąd nie zaznaczając, że nie chcemy telefonów z agencji. Jebani frajerzy dzwonili co chwila najpierw infomując jakie to piękne mieszkania mają do wynajęcia a dopiero na koniec wspominali, że są z firmy zajmującej się nieruchomościami i za każde wynajęcie należy im się opłata - najczęściej ok 1000 zł. Ale dzwonili także fajni ludzie. Na dziś wybraliśmy trzech the best. 1. Stara babinka - miała dla Andrzeja cudowne mieszkanie niedaleko Puławskiej, dwa pokoje, łazienka, zieleni dużo, cisza, spokój, słowem - raj na ziemi. Pojechaliśmy. Mieszkanie rzeczywiście było, ale babcia zapomniała wspomnieć nam, że w tym mieszkaniu jest już jeden lokator - ona sama. - Ja bym panu nie przeszkadzała, trzeci pokój zajmuję, całe dnie siedzę cichutko i dożywam spokojnej starości. Andrzej już miał powiedzieć "Tak", ale ukłułem go w dupę i wziałem babinkę w krzyżowy ogień pytań. Po 10 minutach okazało się, że Andrzejowi świetnie by się tu mieszkało, ale... - No ja myślę, że po zakupy by pan mi poszedł? Albo do kościoła w niedzielę zaprowadził. I posprzątał. Ja telewizora nie mam, to moglibyśmy razem może...? - Komin, uciekamy - rzekł przerażony Andrzej. I uciekliśmy. 2. Starszy dziadek - mieszkanie po remoncie, umeblowane, dobre położenie, świetna komunikacja, dwa pokoje i widna kuchnia Pojechaliśmy. Miało być tak fajnie, ale dziadek zapomniał nas poinformować, że po remoncie to jest tam co najwyżej klatka schodowa, bo z pewnością nie była po remoncie łazienka z artystycznie rozpierdolonym na jej ścianie karaluchem. Umeblowane, czyli - brak pralki, brak kuchenki (palnik elektryczny), brak lodówki jedna szafa na dwa pokoje, jedno łóżko na dwa pokoje, jedna firana - do zawieszenia wedle uznania. Była za to stara komunistyczna kanapa, ława i stolik nocny. I to było kurwa "mieszkanie umeblowane". 3. Młody facet - dwupokojowe, umeblowane, w samym centrum, świetna komunikacja, dostęp do internetu, spokojna dzielnica. Pojechaliśmy. W mieszkaniu zastaliśmy łazienkę, w której zmieszczą sie co najwyżej dwie osoby, kuchnię, w której mieści się jedna osoba, duży pokój i mały pokój, w którym nikt się nie zmieści, bo całą powierzchnię zajmuje łóżko. Jest ciche, ale tylko przy zamkniętych oknach. Po ich otwarciu słychać tramwaje, atuobusy, motory i sąsiada napierdalającego żonę piętro niżej. Łóżko w dużym pokoju nie rozkłada się, na suficie zacieki po sąsiedzie, który pół roku temu nie zakręcił kranu, w kuchni lodówka chłodzi tylko wtedy, gdy co jakiś czas mocno pierdolnie się ją od tyłu, w kuchence działa wyłącznie jeden palnik - ten najmniejszy, ale za to jest ciepła woda, wanna, czysty kibel i zapachowy papier toaletowy. - Przekonałeś mnie, biorę tę chatę! - rzekł Andrzej. - Dziękuję - odparłem. I w ten sposób Andrzej znalazł dach nad głową, a ja muszę szukać sobie mieszkania. Od dawna szukałem pretekstu, żeby wyprowadzić się z nory, w której miałem i tak mieszkać tylko parę miesięcy. Teraz stać mnie na droższe, hehe. Zatem ponawiam tytułowe pytanie: kto przygarnie... Kominka? Wiecie, spokojny, kulturalny, niepalący i pracujący... Mile widziane zarówno poważne jak i niepoważne oferty. Te poważne z Warszawy, niepoważne - reszta świata. Jeśli mają państwo jakieś wymagania, odpowiem na wszelkie pytania;-)
Zapomnij o tym blogu. Teraz piszę codziennie pod tym adresem:
poniedziałek, 25 czerwca 2007, kominek
Zapomnij o tym blogu. Codziennie nowe teksty Kominka pojawiają się teraz na KOMINEK.IN
Komentarze
deviljin
2007/06/25 18:17:59
No i się pojawia dylemat :)
2007/06/25 18:28:39
Dawaj Kominek do Zielonej Góry zaraz kolo "Studia" mieszkam będziemy wywijać o ile wiesz gdzie studio i piękne WSP
2007/06/25 18:44:38
A może warszawskie Bemowo? pół pokoju, dojazd do Centrum chujowy,mało zieleni i wkurwiający sąsiedzi.Kominek spójrz prawdzie w oczy.Lepszej oferty nie znajdziesz :)
2007/06/25 18:45:16
Ale ty Komin jestes naiwny. za kazde 2 min przychodzace dostajesz jedna gratis. zyla zlota.
Jest mieszkanie, 5 min od metra przy slepej ulicy (cisza), niestety przeszkadzalaby Ci mieszkajaca tam juz studentka o zajebistych piersiach, gotuje smaczne obiadki, lubi psychologie. 2007/06/25 18:53:50
zapraszam do Gdyni. 2 pokoje, z widokiem na morze + balkon. piąte piętro, brak komarów i wszelkich owadów. tylko troche jebie rybą.
2007/06/25 18:54:16
40ac...
mi by nie przeszkadzalo.. tylko... jeden dylemat :-) po jaką cholere pojade do Wawy jak kończe studia w Krk. Chyba po te piersi i smaczne obiadki heeh Pozdrawiam 2007/06/25 19:12:41
Kominku nie martw się o lokum!
Ja zapraszam do siebie!! Piękna okolica, mili sąsiedzi, świeżo po remoncie, trochę mała łazienka ale zmieści się parę osób na łazienkową orgię, kuchnia full wyposażona, łóżka wygodne, 3balkony z widokiem na góry, 4 piętro bez windy ( 72 schody ), 3pokoje do wyboru. Pod nosem sklep monopolowy. Do centrum 10minut z buta, a jednak spokojna okolica. W budynku brak mocherowych beretów, rozwydrzonych bachorów, i wrednych bab. Gratis obsługa, sprzątanie gotowanie. Gratis jest też kot, pies, 46 rybek, ja oraz wieczne zadymienie od papierosów. Wchodzisz w to? 2007/06/25 19:16:39
To może na Mazury? Zdumiewająco czysta woda, świeże powietrze, zieleni pod dostatkiem, łatwy dojazd do centrum, bo ogromnych metropolii to tu nie ma. Wszędzie wokół wiele pięnych studentek, każda z zasadami, ale żadna nie niedostępna. Jeśli grzecznie poprosisz( czyt. wrzaśniesz), to nawet i ciszę i spokój będziesz miał. A i można zaoszczędzić na wodzie, bo jezior pod dostatkiem ;)
2007/06/25 19:17:46
ja niedługo też będę szukać..
może poszukamy razem?:) jeszcze może z moją koleżanką - żadne z nas pasztety;), gotuję tylko ja, ale ona świetnie sprząta;) 2007/06/25 19:19:36
Jak można było taką kapitalną miejscówkę z rąk wypuścić?! Gdzie Ty znajdziesz coś lepszego?
Tramwaje, motory, szałowi sąsiedzi - człowiek czuje, że żyje. A tak możesz trafić do jakiegoś sanatorium gdzie słychać będzie jedynie rzężenie trzmieli i innych obwiesiów. Miałeś wszystko czego człowiek mógłby żądać od życia. Ale chciałeś to zmienić. I teraz się zacznie: raperska chata, łatwy seks, szybkie samochody, twarde narkotyki. Jednak pewnego dnia obudzisz się i zobaczysz, że kaczuszka jakaś taka bardziej osowiała i już nie pływa z tak radośnie rozdziawionym dzióbkiem jak dawniej. A na myśu kurz zalega... Ja Ci w tym nie pomogę, nie przyłożę ręki do marnowania Twojego życia. 2007/06/25 19:23:11
@ Kominek
Znajdź sobie mieszkanie bez dostępu do internetu - to Ci dobrze zrobi. Odpoczniesz sobie od tego zakłamanego wirtualnego świata, który ma Cię i tak głęboko w dupie. Szanuj siebie! To tak w trosce o Twoje zdrowie. Musisz na jakiś czas zniknąć. Zamieszkaj z tą babinką; będziesz jej zakupy robił, w niedziele do kościółka, wspólne oglądanie tv, wspólne śniadania, obiady, kolacje... czasem wspólny prysznic lub okazjonalny seks - no wiadomo, hormony działają, jest ciepło, oboje jesteście dorośli więc o co kaman. Życie jak w Madrycie. Aha, no i babinka pewnie też świetnie gotuje... to też ważne :] Jesteś ognisty buchaj (choć nie ma się co bać, nikt w ciążę nie zajdzie... no chyba, że Twój plemnik wyewoluowałby w jakąś gametę, zygotę i babinka by jakąś przerośniętą kijankę powiła... ale to się chyba nie zdarza... choć te wszystkie konserwanty w parówkach...) yyy... o czym to ja miałem... aha - Jesteś ognisty buchaj i zapewne wkrótce te wasze igraszki zakończyłyby się dla babci... nie, że źle, ale - jak to mawiają: "wieczny orgazm racz jej dać panie"... czy coś takiego. Fik. Póki co, rencinę napewno ma mizerną, ale Ty dusigrosz tez nie jesteś, więc żylibyście sobie we wzorcowej symbiozie - byłbyś jej słoneczkiem na niebie; wspierałbyś ją, babinka kochała by Ciebie, a Ty siebie. [Wiem, hujowy rym, na siłę... chciałem ładnie - przyp. Amjan] Zaś po... no wiesz, orgaźmie orgazmów, miałbyś chatkę "wolną"... no i ile wspomnień. Pomyśl o tym Kominku, należy Ci się to!!! 2007/06/25 19:30:39
Kominek,
ja też miezkam w ZG , niedaleko " Studia " , więc już masz dwie propozycje !! 2007/06/25 19:39:09
Otworzyłam mieszkanie. Odór wódy i papierosów uderzył w me nozdrza. Przechodząc przez przedpokój natknęłem się na wiszące pajęczyny, nadpalone meble, walające się butelki z moczem, puste pudełka po mrożonkach, roje karaluchów, ubranko tej zaginionej w Portugalii trzyletniej Madeleine i szczątki kilku nieznanych gatunków dinozaurów. I jakąś pustą skrzynię, idę o zakład, że były tam płyty z bursztynowej komnaty, bo w mieszkaniu było, kurwa, wszystko. Dosłownie wszystko. Syf, kiła i mogiła.Powiedziałam: wypierdalaj pan z tego domu, bo cię pan zapierdolę jak stoję!
Dostał miesiąc na opuszczenie mieszkania. Jeśli szukasz więc na gwałt jakieś chaty, ze spokojnymi sąsiadami, którzy nie donoszą, z dobrym dojazdem do centrum, blisko monopolowego( nie na parterze) to zapraszam. 2007/06/25 20:57:36
3 napalone nimfomanki w wieku 21 lat mieskzające w szczecinie, zajmujace sie pozowaniem do zdiec, potrzebuja wspollokatora ktory bedzie je od czasu do czasu smarowac samoopalaczem....to co ? przeprowadzasz sie do nas?;]
2007/06/25 21:23:34
komin
mamy propozycję nie do odrzucenia; miasto jedyne w Polsce gdzie możesz doznać trzęsienia ziemi (w przenośni i dosłownie); apartament 2x4; widok na autostradę i znajdujący się nieopodal Real; materac pełniący funkcję łóżka a na nim dwie biotechnolożki; wykwintne śniadanie, obiad i kolacja po studencku (kromka świeżego chleba pomiędzy dwoma czerstwymi); kuchnia w pełni wyposażona (kuchenka, mikrofala, toster, czajnik nie działają); gorąco polecamy; wszystkie te atrakcje za jedyne 1000 zł miesięcznie + media (których nie ma)! A tak na poważnie serdecznie zapraszamy, uczcimy zdobycie wykształcenia wyższego niepełnego :D arabidopsis & sojowy parówek 2007/06/25 21:33:42
Panie Komin! Nie badz frajer, nie daj sie wrobic w mieszkania studenckie ani namioty! Odstapie Ci 30 m2 powierzchni uzytkowej kilka metrow pod ziemia, jak obiecasz ze nie bedziesz sie sam bawil tymi zwojami lin, ktore skladuje w rogu ;) Cena do negocjacji. Zaproponowalabym Ci MNIEJSZA polowe mojego nuuuudneeegoooo jak Antonio Banderas lozka, ale Mis Tadeusz uczciwie placi za ten "przywilej".
2007/06/25 21:39:56
oj Komin szukałam mieszkanie w Warszawie to znam ten ból... jest gorzej niz źle, żeby cos fajnego znaleść ładnie sie trzeba nachodzić, ale twoje historie wcale mnie nie szokują :-) w porównaniu z moimi warszawskimi... są kiepskie :-)
2007/06/25 21:48:29
dawaj do Wrocka:> mam kolegę geja,który z chęcią Cię przygarnie!:)
2007/06/25 22:26:29
Kominek- a może Szczecin? Wspominałeś kiedyś w swojej notce, że u Ciebie w domu śmierdzi kupą- to tak jak tu:) a do tego codziennie świeża rybka z puszki nazywana też,,paprykarz szczeciński", albo,,zemsta szczecina". Metra nie ma-, bo i po co? Mamy za to wspaniałe tramwaje(polecam podróż tym grzechotnikiem, kiedy stoczniowcy w lipcowy wieczór wracają z pracy). Tyle atrakcji za tak niewiele...
2007/06/25 22:50:33
DARMO!!! Nic ciekawego za spokojne miejsce wszędzie dziwki kurwy i meliny. Imprezy nie do białego rana bo nigdy się nie kończą... jak jest za ciepło to laski biegają na golasa ... ja się nie oferuję bo nie jestem w Twoim typie.Za sąsiadów sami obcy więc można robić wszystko bez obawy... ale nawet gdyby się srali to i tak nigdy nie wiem po jakiemu do mnie mówią. Jest jeden minus przewalone u babeczek z różańca za herezje które wg nich głoszę już z 5 raz był u źródeł polowań na czarownice. A tak to jest spoko luz tylko 150km do stolicy ...ale jeśli nie pasuje to zapraszam na wakacje wśród dzikich roślin….
2007/06/25 22:55:27
co za pech. a ja od miesiaca poszukiwalam wspollokatorki/a do mieszkania. bardzo fajne, tanie w apartamentowcu w bardzo ciekawym miejscu w stolycy.
niestety, castnig zostal juz zamkniety. zaluj... a tak powazniej to Ci szczerze wspolczuje bo wynajecie czegos atrakcyjnego w Warszawie to jak poszukiwanie igly w stogu siana. 2007/06/25 22:58:26
Bierz moje, Kominku. Albo zapraszam do zamku piastowskiego :) Duchy Cię przenocują :) a ja klucze mam. Chyba nie odmówisz mieszkania w zamku?! Komnaty:są. Kaplica: jest. Lokalizacja: blisko miejscowego browaru i parku. Będziesz żył jak król ;)
2007/06/25 23:00:27
A ja nic nie zaproponuję.
Chyba że.. tak- mój domek na wsi:) Markusy City (jest to malownicza wieś położona niedaleko miasta Elbląg a miasto Elbląg jest położone niedaleko miasta Gdańsk) Domek zajmuje powierzchnię jakiś 120m i ma ognisto zielony kolor. Jest sypialnia, salon, pokój, kuchnia, łazienka i kotłownia. Niedaleko stoi dom, który zamieszkują wścibscy sąsiedzi. Troszkę dalej mieszka pani, która codziennie rano i popołudniu wyprowadza swoje kury na spacer, a później zwołuje je do kurnika wykrzykując do każdej kury osobno- po imieniu. Często też mówi do tychże kur. Ostatnio byłam tego świadkiem:) Jakieś 500m od tej przecudownej posiadłości widnieje stary poniemiecki kościół. Fajny jest:) Z za kościołem cmentarz. Też fajny:) A i jeszcze jedno.. domek nie jest na wynajem. chyba że chcesz kupić;> 120tyś. i jest Twoje:) 2007/06/25 23:06:31
Przed chwilą napisałem tu piękny wykład, który skasowałem, żeby nie pakować sić w żaden burdel. Powiem więc grzecznie, wyciorku1-proszę, zamilknij.
A nagrodę dla najlepszego komentatora ufundowaną przez Dom Dziecka nr 69 w Ruchankowie przeznaczam aksjomatowi81, za jego trud wkladany w każdy esej, za konsekwencję i za poczucie humoru. "A jaki jest Twój ulubiony komentator?" Bardzo stary czytelnik, drugie konto, pierwszy i ostatni komentarz na nim, od 2 dni nie piję. Pozdrawiam resztę swoich ulubionych komentatorsów: l., s., d. A Kominek? Cóż, moim zdaniem jest na Lambadzie. 2007/06/25 23:31:26
Kominku, spójrz prawdzie w oczy jeśli chcesz znależć poważną oferte to se ogłoszenie do gazety daj, bo kto normalny tego bloga czyta?! ale dzienx za to przynajmniej mogę się z tych "napalonych" tj. niezaspokojonych dziewuszek pośmiać.pzdr
2007/06/25 23:37:30
Jak to nikt NIE kocha Andrzejka???
Ja go kocham... (choc on mnie nie zauwaza) moze w koncu mnie do siebie zaprosi na randke jak juz sie dorobił tego mieszkania (a ty sie wyniesiesz) ?:) ps. wygodne to łózko?:) 2007/06/25 23:37:40
laboratolal
Aleś jest z tym: "Pozdrawiam resztę swoich ulubionych komentatorsów: l., s., d.".Podaj chociaż drugą literkę,bo jak nie,to ja się już z tą "l" identyfikuję i tyleś narobił:) Prawowitemu właścicielowi nagrodę sprzed nosa sprzątnę i się z nikim na "l" nie podzielę,a co:D kominek Andrzejka to ja bym wzięła,wiadomo...ma takiego zajebistego krokodyla;) ale Ty?No nie wiem.Łamię się jeszcze,ale naszą maleńką przyczepę posprzątałam i jak umiesz zasnąć "na siedząco" to jakoś Cię upchniemy między kuchenką a szafą. 2007/06/25 23:42:10
kominek, to ty na lato zamieszkaj z moim mężem i kotem, a ja pójdę do mojej babci, bo ona mnie rozpieszczała jak nikt na świecie i miałam codziennie śniadanie do łóżka i mogłam się przytulić do jej piersi jak miałam doła i w ogóle cud-miód i jeszcze bliżej do morza i będę się z mężem znowu na nocne letnie schadzki wymykać, czyli pewnie będziesz miał wolną chatę :)
2007/06/25 23:49:37
paulina
Ale przestań mi tu,bo kłaki powyrywam!!!MY się kochamy!!! Ja noszę w sobie jego dziecko-zielone,nóżki jak parówki i skarpetki w choinki;) 2007/06/25 23:52:47
A tak w ogóle to od razu widać, że nikomu na mnie nie zależy. Jak czegoś chcę to nagle stali komentatorzy jakby pod ziemię się zapadli.
Chuje. Ja sobie zapamiętam, kogo dziś tu nie było. Ja sobie zapamiętam. 2007/06/25 23:56:06
moredinero,
mniemam że jesteś z lublina. jak tak dalej pójdzie, z anteny zdejmą "ktokolwiek widział, ktokolwiek wie" bo każdy się odnajdzie na kominku. fifty centy tak właśnie za tobą drepcą i wołają moredinero, moredinero :) p.s. kominku przyjedź do radomia i kup lawendę. (żeby nie było, że nowcyh notek nie czytam.) 2007/06/25 23:56:07
Nie histeryzuj!
moze sie nie odzywaja bo sprzataja chalupy zeby cie do niej zaprosic :) Lewniwa D.- jako ze wstretny Kominek jest przeciw nam i Andrzejka oddac nie chce (swoja droga - na cholere mu on???) proponuje (chwilowe) zawieszenie broni i wymyslenie tajnego planu wyrolowania Kominka i przejecia wladzy nad Andrzejem. 2007/06/25 23:56:32
Ja jestem! Naprawdę! I zaprawdę powiadam Ci: żal mi szparkę ściska żem z Bydgoszczy jest!
2007/06/25 23:57:04
Bo jak by nie bylo- chlopina z mieszkaniem :) a to juz cos :)
w przeciwienstwie do Kominka ktory wyladuje w kartonie pod mostem Swietokrzyskim :) 2007/06/26 00:00:28
intro do wpisu to informacja, że "koledze Andrzejowi stała się rzecz straszna, najstraszniejsza"
a po wyciszeniu dramatu dowiadujemy się, że ma on zająć lokum PO TOBIE, Kominku ... jesteś wirtuozem napięcia, jak hiczkok. wydaje mi się, że bardzo oszczędnie przedstawiłeś nam stan swego dotychczasowego siedliska. siedliska osobistości będącej kochankiem internetowej przestrzeni, dla której zapewne warunki otaczającej go reszty świata nie są istotne. biedny Andrzej, widać musiał być zdesperowany. - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - moja propozycja? kancelaria premiera, to nie hilton, ale czy to się liczy? uwagi : bezprzewodowy dostęp do neta na własną rękę (: (; 2007/06/26 00:03:11
odbycikbuldoga,
Dobrze, odnotowałem, że jesteś. A już miałem cię skreślić na wieki tak jak dziesiątki innych. 2007/06/26 00:04:12
paulina.galli
Jestem za:)Teraz idę się przespać z Andrzejkiem,tfu, pomysłem na "przejęcie" Andrzejka,bo mi twarz na klawiaturę opadła,co świadczy o tym,iż organizm mój najprawdopodobniej domaga się snu. Plan w punktach przedstawię jutro:)[Swoją drogą to zastanawiam się,czy to nie rak przypadkiem...takie zmęczenie u mnie o tak wczesnej porze?Rak,albo stwardnienie rozsiane...a może coś z tarczycą?..] dobranoc 2007/06/26 00:05:04
kominek
anglia male miasteczko blisko duzego internet 10MB/s starocie dookola i pasztety 2007/06/26 00:08:28
A 4 pokojowe mieszkanie,ze wszelkimi wygodami,3 tv,i pełną lodówką Kominka zadowala?
Za opłatę wystarczy mi Twoja dozgonna miłośc i ciało(ciało również może być pozgonne ) 2007/06/26 00:10:41
leniwadupa - ok, idz spac ja tez chyba zaraz ide (ale u mnie to normalne... o polnocy zasypiam),jutro wymyslimy cos zeby wyrawac Andrzejka z zaborczych i egoistycznych łap Kominka.
2007/06/26 00:11:38
Jestem, czuwam;)
Zamieszkaj w moim mieście, będziesz miał bliżej nad morze:) Olej Warszawę;) 2007/06/26 00:13:29
leniwa dupinko,
Nie martw się, to może być tylko przyspieszone klimakterium;) 2007/06/26 00:15:44
"A tak w ogóle to od razu widać, że nikomu na mnie nie zależy. Jak czegoś chcę to nagle stali komentatorzy jakby pod ziemię się zapadli.
Chuje. Ja sobie zapamiętam, kogo dziś tu nie było. Ja sobie zapamiętam." ja bedę od dziś stałym komentatorem. ze względu na Ciebie się tu zalogowałam. ps - a Ty takim tonem możesz zwracać Się do ludzi? Kominku, trochę obiektywności. 2007/06/26 00:15:48
A co powiesz Kominku na mieszkanie pod 1004 wraz ze mną? 2 pokoje,kuchnia i łazienka.Jeśli nie masz alergii na kota to mogę Ci go podrzucić, bardzo lubi spać na klatce piersiowej.Psa zostawię sobie.Nie ma karaluchów,bo regularnie zmieniam płytki zabijające owady (na śmierć!).Mrówek juz też nie ma.Ponadto są tu 3 telewizory,więc udostępnię Ci jeden.Pokój składa się z : niewysokiej meblościanki (kolor olcha),wersalki (kolor bordo) i dywanu (kolor fioletowy).Widok na przepiękne dzieła architektoniczne (drapacze chmur ;) )zwane betonową dżunglą.Nazwa dzielnicy mówi sama za siebie-ZWIĄZEK WALKI MŁODYCH.Radzi się nie wychodzić po 22,chyba,ze jest się ze mną (mam tu chody...)Po za tym do sklepów,poczty i knajpy niedaleko.Nie jestem uciążliwym lokatorem,ale musisz zaakceptować poranne wycie z głośników,gdyż uzależniona jestem od muzyki.To zazwyczaj Dżem lub Edyta Geppert.Acha...pralka nie działa ;] Po za tym (i tu śmiertelnie poważnie) w moim pokoju straszy.Ale musisz pamiętać,że nie są to siły,które zrobią Ci krzywdę.To taka mała wiadomość,na wypadek,gdyby cos Cię przestraszyło jak będziesz nad ranem wychodził z mojego pokoju...
2007/06/26 00:34:53
Całkiem poważną ofertę masz ode mnie :-). Warunki wręcz idealne: będę Ci przez ramię zaglądała, co piszesz i każdego wieczoru będę Cię wciągać w rozmowy do rana i bardzo chętnie możemy gotować razem. I nawet przy komputerze możesz siedzieć nago. Ale śmieci masz wynosić i biegać po bakłażany do warzywniaka, a ja pobiegnę o świcie po pieczywo. Miejscem w szafach podzielimy się po równo :-). Pod żadnym warunkiem nie możesz wyciskać pasty do zębów z tubki od środka, tylko od samiuśkiego końca i tabletek nie wyciskać na chybił trafił tylko po kolei zaczynając od górnego prawego rogu. Rachunki sama popłacę, ale będziesz mnie musiał regularnie zabierać do teatru i do kina i na naleśniki do barów, dobrze? ;-)
Nie umiem wynajmować u kogoś mieszkania, bo nie potrafię się zdystansować. Jako studentka wynajmowałam pokoje w Poznaniu i zawsze jakoś zaprzyjaźniłam się z właścicielkami, niestety do poziomu lekkiej adopcji, czyli: zakupy do nich, wspólne kolacje (czasami), wspólne przegadane wieczory - historie o wojnie i historie rodzinne (a zawsze jakoś trafiałam na rodziny po przejściach i z czarnymi owcami czy z potężną kartoteką chorób). Wynajmowanie mieszkań było o tyle łatwiejsze, że z właścicielami kontakt był mały, ale za to ja się bardzo przywiązywałam do miejsc, o które bardzo dbałam i w zastraszającym tempie przyjaźniłam się z sąsiadami. Koszmar - bo do wynajmowania trzeba mieć kompletnie inny charakter: szybko się adaptować do nowych miejsc i umieć się z nich łagodnie wyprowadzać. Ja się wyprowadzałam z wielkimi łzami smutku (choć, hmmm, jeden raz w życiu właścicielka mnie wyrzuciła z hukiem - wtedy nie płakałam :-)). No nie umiem inaczej. 2007/06/26 00:39:34
Z tej całej kominkowej świty to ja tam mógłbym przygarnąć jedynie Iwonkę (fajna jest).
2007/06/26 00:42:11
Tczew. 3 pokoje. Kibel z wyremontowaną... podłogą i muszlą... Ściany do remontu :D
Kuchnia duża. Piękna okolica (skwerek z pijaczkami z jednej strony, podwórko z wrzeszczącymi skurwi... znaczy się bachorami z drugiej). Dostęp do internetu 4mbit za 50zł netto. Kablówka z HBO za 30zł netto. 2007/06/26 00:46:18
PS. W sprawie zapadnięcia się pod ziemię i zapadnięcia w pamięć oświadczam, że zdążyłam z poprzednim komentarzem przed moją północą. Żeby potem nie było, że mnie gdzieś dziś (czyli wczoraj) nie było, jak ktoś (czyli Kominek) czegoś chciał i mi natychmiast ponoć nie zależało ;-)
[tak tylko Cię upewniam] 2007/06/26 00:49:31
Zapraszam do małej wsi w okolicach Gdańska. Brak jakichkolwiek rozrywek, chyba że niedzielne msze i sobotnie wizyty na targowisku. W tygodniu się plotkuje o sąsiadach bliższych i dalszych. Sklepy są czynne do 16. Okolica bardzo spokojna, tylko rano mogą Cię obudzić kosiarki i inne urządzenia działające na znajdującej się nieopodal budowie. Sobotnie popołudnia umili Ci gospodarz wylewający obornik tak blisko Twojego płotu, jak tylko się da:)
Witamy na polskiej wsi! 2007/06/26 00:51:56
komin,
ja na twoim miejscu to bym w bieszczady sperdolil...cisza, spokoj, tylko jeszcze jakas/jakies fajne kobitki ze soba wziac, takie co to nie gadaja za duzo a robia bardzo duzo:) ja chyba tak zrobie i zajme sie wypalaniem wegla. jutro mam egzamin z wytrzymalosci materialow... przejebane:( a moze zamiast na egz. z Fabrycznego w bieszczady uderze. 2007/06/26 00:53:39
kominku
Babcia prosiła przekazać, że Andrzej w tym pośpiechu zostawił blezerek na komodzie. Mówiłam jej, żeby nie wspominała o tych zakupach i kościele, ale ona tylko chichotała i mówiła, że to jej najlepszy numer. 2007/06/26 00:54:32
Kominku, ja mam jedynie niepoważną ofertę bowiem nie mieszkam w Warszawie. ale gdybyś miał chęć pomieszkać na podlasiu - obiecuję się Tobą zająć:)
2007/06/26 01:07:00
A niech was cholera. Już miałem przygotowaną czarną listę, a tu się nagle pojawili ci, co się pojawić mieli.
Zdziwiłem się, że wyciorka ni ma, a tu iwonka_fajna_jest powiadomiła mnie, że zdecydowała się dać mu dożywotniego bana. Jaka szkoda, naprawdę polubiłem tego gościa, myślałem, że kiedyś się z nim napiję. Cześć jego pamięci! I chuj mu w dupę. 2007/06/26 01:12:27
Hmm, nie negując decyzji Iwonki, bo skoro jest opiekunem bloga, to wie, co robi, chciałabym tylko zapytać o uzasadnienie wyciorkowego bana. Pod który paragraf regulaminu podpadł niebożę?
2007/06/26 01:21:23
Czytajać ten wpis bardzo się wzruszyłem zastanawiam się tylko dlaczego kominek nie jest deweloperem
2007/06/26 01:22:15
otwarta,
Dobrze, że nie negujesz jej decyzji. Kiedyś sama będziesz opiekunem (czy tego chcesz czy nie) i też będziesz chciała cieszyć się taką autonomią:) Oto ostatni na tym blogu komentarz wyciorka: "Komin, czemu nas gównem karmisz? Ciekawe ile jeszcze wytrzymamy( mowa o starych czytelnikach, których dziś jest chyba pięciu) Powiedz, że będziesz pisał raz na tydzień i będzie ok. a nie jakieś gówno, co dwa dni. Kogo kurwa obchodzi, że ty chaty szukasz? Poszło ci w pracy? Też nas to chuj obchodzi!!! Przytuliłeś parę groszy i cwaniaka zgrywasz. Może wystarczy posprzątać a nie od razu wyrywać się, co to nie ja. Komin starym pozdrowieniem -chuj ci w dupę- życzę powodzenia. " Słowo ode mnie: Kolejny raz powołał się na innych. Rozumiem, że utrzymujecie kontakty i obrabiacie mi dupę wymieniając poglądy i spostrzeżenia. On już raz się na tym przyjechał, ale to szczegół. Złamał kilka reguł. Przede wszystkim okazał brak szacunku do mnie. Już za coś takiego jest dożywotni ban. Poza tym próbował wymusić na mnie zmianę tematyki notek, co jest również karane dożywotnim banem. Jego krytyka nie była konstruktywna, myślał, że jako członek nieoficjalnej blogowej elity oraz współorganizator zlotu może sobie pozwolić na więcej. Niestety nikt nie może. Za to także jest dożywtoni ban. Trzy dożywotnie bany to jakieś 225 lat bana. O warunkowe zwolnienie będzie mógł się odbywać po odsiedzeniu 1/3 kary. 2007/06/26 01:23:10
Btw - osoby, które podzielają zdanie wyciorka niech się dobrowolnie zgłoszą.
Skrócę ich cierpienia. 2007/06/26 01:32:56
Kominek,
To mi wygląda na świadome samobójstwo. Dziękuję za uzasadnienie, choć sam cytat wystarczył. Przegapiłam wyciorkowego komentka, a zazwyczaj mam przyjemność sokolim okiem dojrzeć prawie wszystkie, które z równie oczywistych względów znikają. Otwwarty, Ani się waż. 2007/06/26 01:51:45
Kominku - przeprowadź sie do Krakowa (-:
W ofercie: Mieszkanie w dobrej okolicy, zielono, że hej!, mieszkanie po remoncie, jasna kuchnia z dodatkiem gotującym (to ja! to ja!), kablówka (można ogladac Disney Channel caly dzien) i niezłe sąsiadki pietro wyżej. I pietro niżej (za wyjatkiem mojej siostry). Na moim piętrze niestety posucha. 2007/06/26 02:03:02
I to jest odpowiedź za milion dolarów! Az mi ćmy normalnie w brzuchu zatrezpotały. A poddawałbyś się moim eksperymentom kulinarnym?
2007/06/26 02:19:07
moje BMI wynosi 20.711974. na wypadek gdyby komuś ta kwestia nie dawała spać.
2007/06/26 02:28:24
Coz za miód na moje serca na dobranoc (-: Dodam jeszcze tylko,że jeszcze nikt nie umarł po moich kulinarnych eksperymentach, a brokuły w beszamelu a'la sekutnica zyskały w pewnych krękach miano kultowych.
A co do BMI - zawsze mi głupoty w tym wychodziły. Człowiek ma lekkie kości, a tu mu niedowagą zaraz po oczach. 2007/06/26 03:34:51
Pełno nas, a jakoby nikogo nie było:
Jedną maluczką duszą tak wiele ubyło. Oddajcie Wyciorka :( 2007/06/26 07:26:58
Ja pierdykam ale się boję :( Nie cierpię się stresować... Powiedzcie, że będzie dobrze, powiedzcie... Zorganizujcie koło wsparcia duchowego:( Help...
2007/06/26 08:06:11
Rozwalają mnie dzisiejsze komentarze. Kurde kocham Was wszystkich...
Rozumiem decyzję Iwonki- zbyt wiele naruszonych zasad. Zastanówmy się jednak kto nakłonił Wyciorka do tak desperackiego czynu? Media? Terroryści? Autor Anty-Kominka? A może jest to swego rodzaju próba wołania o pomoc? O tym, o podejrzanym planie Pauliny.gali i Leniwej, oraz o nagłym zniknięciu odbycikabudoga przeczytamy już niebawem, w kolejnym wydaniu "Kuriera Kominkowego" 2007/06/26 08:24:51
>arabidopsis_thaliana
Będzie dobrze :) Nie martw się tak bo tylko zdrowie tracisz :) 2007/06/26 08:42:22
To ciekawe ale wczoraj w pracy znajomy chciał wynająć ode mnie mieszkanie. Ale musiałby wtedy robić mi zakupy użyczać telewizora i załatwiać partnerki na potańcówkę więc się wycofał :-)
2007/06/26 08:57:41
sekcja
Komin toleruje tylko koty ktore oprocz spania na klacie cos mu jeszcze na nia zrobia. A i pamietajcie ze na suficie bedzie wisiala podobizna Andrzeja ! 2007/06/26 09:06:44
Kominku, ja Cię mogę przygarnąć. Mam dwupokojowe mieszkanie, dookoła las, duża łazienka i kuchnia, fajny balkon. Z dojazdem do Centrum jest co prawda gorzej ale myślę, że to nie stanowi większego problemu. Dobrze gotuję, mogę Cię więc raczyć moimi specjałami.
2007/06/26 09:26:09
Ja ciebie mogę przygarnąć.
Mogę ci śpiewać kołysanki, jak będziesz cierpiał na bezsenność. Mogę ci zrobić teatr cieni jak będziesz miał wysoką gorączkę i będziesz się bał. Mogę ci zrobić okłady.. jak będziesz miał migrenę. Zrobię ci pierogi z pieczarkami jak będziesz głodny. I polecę do lasu po prawdziwki jak pieczarki to za mało. Pokażę ci gołębia rozjechanego przez kierowcę pod moją klatką jak będziesz miał czkawkę. ;-) 2007/06/26 09:49:58
Kominek - wszystkie chca cie karmic :)
Prorokuje ze utyjesz jak świnka - chrum chrum :) 2007/06/26 10:06:53
paulinko, nie pozwolimy mu utyć, ja mogę być jego osobistym trenerem fitness :D
2007/06/26 10:14:34
oj.... kurczę widzisz Kominku, właśnie dwa dni temu wynajęłam wolny pokój [30m2] w mieszkaniu koło ministerstwa finansów... gdybyś dał znać wcześniej... a tak, muszę się zadowolić towarzystwem włoskiego dj'a... (notabene przystojnego, ale Komin to Komin) :(
2007/06/26 10:21:09
A jak ten koleś, u którego został Andrzej jest... no wiecie... gejem? 0.o Cholera!
2007/06/26 10:32:20
deviljin - ???
Andrzejek zagnieździ sie u Kominka, a Kominek idzie mieszkac pod mostem w gustownym kartonie po telewizorze plazmowym LG. No chyba ze zamieszka u ktorejs z kuchareczek - bezie leżał, żarł i tył. (i wtedy nie zmiesci sie w ten plazmowy karton :)) Przynajmniej ja tak z opowiesci zrozumialam. Skad sie wzial " facet (gej) u ktorego zostaje Andrzejek"? Cos mi umknelo? kollia - myslisz ze jestesmy w stanie dbac o linie Kominka w odpowiednio szybkim tempie (szybszym niz pochlanianie jedzenia) ktore zapobiegnie jego tuczeniu? no nie wiem :( 2007/06/26 10:33:44
deviljin> no a jak jest to co? Moze to byl zart ale warto czasem pomyslec "na zewnatrz ciemnego pudelka" stereotypow... ;)
Mysle ze Andrzej dalby sobie rade z jednym gejem, ale ja moge byc niemiarodajna jako ze jestem skazona niczym nieuzasadniona wiara w ludzi. Milego dnia wszystkim :) /PS. Kominek, piwnica Cie omija ;) / 2007/06/26 10:46:26
to ja zapraszam do holladnii oklica spokojna pelen relaks gwarantuje pkoj z pieknym widokiem na rosnaca trawke nio i gwarantuje holenderskie parowki z flugera
2007/06/26 10:47:44
Kominek, wpadaj do Gdańska. Mieszkanie ślicznie umiejscowione nieopodal najbardziej zakorkowanego syfu jaki istnieje, nocą spać nie można, bo Ziomalki sralki wydają godowe dźwięki swoimi głosami w trakcie mutacji, capi też całkiem przyjemnie, bo sąsiad z góry woli robić kupala w piwnicy zamiast w mieszkanku, gołębie obsrywają przestronny taras o wymiarach 53/72 cm wychodzący z salonu o wymiarach 1,3/0,74 m. Ale są dwa komputery z siecią i mogę tłuc cię w literaki co wieczór :)
2007/06/26 11:13:28
Kominek, pomyśl o Łodzi. Mamy wolną sofę, wyremontowaną świeżo kuchnię i ducha. W okolicznych bramach sporo młodych sportowców, 15 minut do Fabrycznej, a stamtąd to już tylko 2,5 godziny do stolycy.
I nie musiałbyś się martwić o linie! Nasza lodowka mrozi wszystko, co się do niej włoży, wiec głównie trzymamy w niej światło, a same jestesmy na diecie. Nikt Ci nie zapewni takich wrazen!:) 2007/06/26 11:31:09
Ja się nie zgodzę z Wyciorkiem :) Jako, że siedzę tu ponad rok, to chyba jestem jednak starym czytelnikiem :)
Myślę Kominek, że szałas w Tunezji to nie jest taki zły pomysł. Możesz nadawać zupełnie incognito na nasze społeczeństwo i kraj zza granicy :) 2007/06/26 11:55:08
Kominku, moge ci wynajac piwnice za jedyne 100 Euro+ oplaty :)
P.S Kominie w jakim hotelu byles w Tunezji? 2007/06/26 12:11:05
NO to skoro juz na blogu powstal serwis "wynajme, przygarnij, oddam sie w dobre rece(albo jakiekolwiek rece)..." to ja tez dodam swoj anons (bo za darmo)
Po nieudanych trzech miechach w USA, ktore trwaly 3 dni, wrocilam doswojej wiochy pazdzierzem zabitej i zachcialo mi sie do stolicy... (poniewaz spedzilam tam ostatnio troszke czasu (glownie na dworcach i lotnisku, ale zawsze). Poszykuje wiec jakiegos kacika, najlepiej za darmo i z wszelkimi wygodami. nie mam pieniedzy, nie pracuje, pale, pije, nie sprzatam,a tak wogole to nic nie mam. NO dobra, a teraz bardziej na serio.... Kto mnie przygarnie??!! Moze kolega Andrzej? albo ktokolwiek... czuje sie bezdomna :/ 2007/06/26 12:23:51
paulinko, damy radę ustawimy kominkowi takie tempo ćwiczeń, ze nie bedzie zadnego problemu z nadmierna wagą - juz moja w tym głowa!:)
2007/06/26 12:40:09
kollia - trzymam za slowo, wszak :
"gruby Kominek to brzydki Kominek" :) 2007/06/26 13:12:21
Komin, a nie czas już wracać w rodzinne strony? Warszawa jest już przeciążona przyjezdnymi, przydałby się odpływ dla odmiany... wiesz, ciasno, korki, wysokie ceny mieszkań itp.
2007/06/26 13:24:55
@ Kominku!
Łotrze Ty, kontynuowanie tego wątku nie ma sensu - oni Cię tylko bałamucą i zatracasz racjonalny ogląd sytuacji. Babinka na Ciebie czeka z ciepłymi racuszkami! Myślisz, że ile ona będzie czekać?! Myślisz, że ile jeszcze te racuszki ciepłe będą?? I myślisz, że ile ta babinka jeszcze ciepła będzie?? Babinki nie są wieczne... Jak mawiają - "raz babince śmierć". [Dla nieczających: Amjan 2007/06/25 19:23:11] Jeszcze raz rozważ to, i pamiętaj o tych wszystkich atutach mojej propozycji, co je w pierwszym komencie przedstawiłem. Nie daj się obdyngolić [wiwat radosne słowotwórstwo:] tutejszym siksom i drapichrustom. Bądź meżczyzną, dokonaj jedynego słusznego wyboru. Nie zawiedź mnie! 2007/06/26 13:47:14
Ja juz takiego jednego lokatora pokroju Andrzeja mam za soba. Dzisiaj bym sie nie dal temu kutasowi wysrac w moim kiblu nawet za oplata.
2007/06/26 14:04:32
chetnie przygranie moja babia w katowiach, spokojna pani szukająca oparcia w młodym i seksownym mezczyźnie, jej ulubione danie to parówki, z pochodzenia kołobrzeżanika (tak sie pisze? hehe)
2007/06/26 14:06:14
Kominku zapraszam do mnie, mieszkam w fajnej pełnej zieleni,zadbanej, czasem troche jadącej obornikiem wiosce ;). Mamy tu kilka atrakcji, najlepsze w żniwa jak musisz zapierdalac w upale po polu ;), zaoszczędzisz na gazetach, mamy WSI czyli wiejskie służby informacyjne (to "miłe starsze panie, wiedzące nawet to czego jeszcze nie było" ) Mam darmowy internet, bo gostek który mi go zakładał zapomniał podpisać umowy, ale nie zapomniał podłączyć mnie do sieci ;) (nawet go za to polubiłam) Do miasta mam jakies 10 km ale sa samaochody, w ostateczności fajny traktor i autobusy jadące 30 km/h ;) jeżeli zapragnąłbyś jakiejs panienki, to zawsze jest moja nawet nienajgorsza sąsiadka ;) Małe jeziorko też jest ale ja wsiądziemy do samochodu i pojedziemy ok 10 km. Mieszkam tu juz 19 lat i mimo wszystko bardzo mi sie tu podoba
P.S. Parówki też tu mamy, bo niedaleko mam aż 4 zakłady mięsne ;) ZAPRASZAM!!! 2007/06/26 14:33:46
Komin dawaj tu do mnie do Szkotlandu :) w prawdzie pogoda wcale nie przypomina tej tunezyjskiej ale napewno tutaj sluchaj zadnej pannie nie bedzie przeszkadzalo ze jestes niski gruby i lysy i ze jestes pasztetem tu kochaja pasztetow to jest raj dla Ciebie..hehe nie no generalnie powodzenia w szukaniu haty.
2007/06/26 14:47:08
40ac,
Na suficie ewentualnie będzie wisiała moja podobizna,ale wtedy szkoda będzie zasypiać :) 2007/06/26 14:47:20
A ja myślałam, że moja oferta zwycięży...
Poinformowałam już moich współlokatorów tj.: kota, psa i 46 rybek ( minus jedna która dostała zawału na wieść o nowym lokatorze ), że będziemy mieli Kominka. Kotka się bardzo ucieszyła, wszak kocurki bardzo lubią kominki. Ryby się spłoszyły, bo chyba boją się przegrzania, bo Kominki z reguły są gorrące. Mój pies nie ma zdania, bo jest stary i głupi ale powiedział, że jak będzie trzeba to Ci drogi Kominku nawet kocyk odda. Może ktoś inny się do nas załaduje? Wszak moja oferta nadal aktualna jest. 2007/06/26 15:01:36
A jak to jest z tym banem? Że potem już nigdy nie można wejść? Na innym nicku też? Blokuje się IP? Bo ja się na tym nie znam w ogóle:(
2007/06/26 15:02:24
Kominku,
niestety nie mam dla Ciebie żadnej oferty... szkoda, ale przemyśl sprawę babci, jak proponuje amjan 2007/06/26 15:07:12
Jedyne co w tej chwili mogę zaoferować jako tzw.reszta świata to budowa szałasu.Budownictwo z gałęzi mam opanowane z dzieciństwa,więc :)))
2007/06/26 15:21:54
@ animonka9
Jak Komin Cię zbanuje to Ty już nawet kompa nie włączysz. Nie ma żartów. On blokuje IP, MAC (numer karty sieciowej), Twój adres fizyczny, Twoje konto mejlowe i wszystkie inne dostępne cyfrowo numery jakie posiadasz. Nie wejdziesz już na blog Kominka z żadnego innego komputera na świecie, nie mówiąc już o tym, że będziesz musiała se formata na swym kompie strzelić. Usługa protokołu DiNB jest zakazana konwencjami w całej Unii Europejskiej, niestety w Polsce wciąż funkcjonuje. Nie ma zatem co dawać się zbanować. 2007/06/26 15:24:18
Dlatego wciąż ostrożna jestem;))
Tylko mnie tak na serio to ciekawi;> 2007/06/26 15:26:36
Proponuję ogródki działkowe...
Jest lato to i ciepło będzie. Płacić nie trzeba bo i za co? Problem może być jednak z odległością od centrum. A i wypić będziesz miał z kim. Heh. Masz laptopa, to podciągnij sobie na czarnucha prąd od najbliższych sąsiadów i śmigaj. Być może załapiesz się na jakiegoś HotSpota. ps. Czas na chwalenie się. Ten post napisał już student drugiego roku. Jupi Jej! 2007/06/26 15:29:08
Amjanie,
ostatnio pojawiły się pogłoski że ban u Kominka blokuje też brak dostępu do własnego konta bankowego. Nie wspominam już o toalecie na piętrze... 2007/06/26 15:35:05
a jak ja będę kulturalny, miły i w ogóle, to czy też będę mógł należeć do tej nieoficjalnej elity bloga ?
2007/06/26 15:51:38
2007/06/26 16:04:52
Ja przepraszam, że tak monotematycznie;)
Ban znaczy, że już na tym nicku nie skomentuje, tak? Tak:) Ale Kominek coś tam pisał kiedyś, że kiedy ktoś nie jest zalogowany to zablokuje IP. I mnie wciąż interesuje czy takie coś jest możliwe, tylko kiedy nie jest zalogowany, czy zawsze? 2007/06/26 16:07:19
Radom: niedaleko do Wa-wy, mieszkanie po remoncie, kuchenka łatwo się myje i nie trzeba nawet szorować, duży balkon - cały dla ciebie; sama myślałam nad tym, żeby go zabudowac szybami (zbrojonymi czy coś) i zrobić tam sypialnię, jak po kolejnej wizycie po zakupie (przez pewien czas korzystałam tylko w celach towarzysko-wypoczynkowych,stwierdziłam,ze sie robi coraz mniejsze to moje M
2007/06/26 16:09:24
animonka, można zblokować nick, można IP, można nick i IP [wiem, bo znam bloxa], ale najlepiej przestrzegać regulaminu i się nad tym nie zastanawiać.
2007/06/26 16:09:44
aha, wysoki parter wiec mozesz sobie zrobic osobne wejscie, bloki ogrodzone, wiec bezpiecznie
2007/06/26 16:11:43
ml76
Nie pytałam po to, by wiedziec czym ryzykuje, a tylko z czystej ciekawości:) Mimo wszystko dziękuję:) 2007/06/26 16:20:08
A jak będzie już chałupka, postrugamy trochę głupka! Zabawimy się w magika co mu karta z ręki znika.
vids.myspace.com/index.cfm?fuseaction=vids.individual&videoid=2027657259 zobacz dla relaksa, odjechane jest na maksa. 2007/06/26 16:29:14
Ja bym Cię wzięła Kominku, ale u mnie takie same warunki jak u babinki:)
2007/06/26 16:38:19
Panie Komin> tylko moja zaprzyjaźniona piwnica! Cisza, spokój, żadnych babinek, żadnych bab, woda bierząca wszędzie, nikt Cię nie będzie do ćwiczeń ganiał, bedziesz sobie żył i tył! W ramach części zapłaty popilnujesz aparatury do pędzenia księżycówki ;)
2007/06/26 16:38:39
@ animonka9
ruad: "ban u Kominka blokuje też brak dostępu do własnego konta bankowego. Nie wspominam już o toalecie na piętrze..." Nie słuchaj go - on tylko żartował. Oczywiste, że konta bankowego Ci nie zablokuje ...już nie mówiąc o toalecie - to żart był z jego strony :] @ ruad Troszkę Ci się popiepszyło - nie da się zablokować "braku dostępu" do konta bankowego. Hehe, co by to miało znaczyć? 2007/06/26 16:42:45
amian, a ty gdzie żeś posiał poczucie humoru, hm? :> ja tam wiem, że czasami ban to może nawet zdolność przeżywania orgazmu zablokować. mhm. widziałam takie coś na discovery.
2007/06/26 16:52:29
Ml:
I Ty nic nie powiedziałaś a wiedziałaś? Zapewne wiele osób już straciło w takim razie możność przeżywania orgazmów...Cóż ich wina... Ciekawe jak im się żyje. Ehhh teraz to już wszyscy będą wiedzieli i nikt Kominkowi nie będzie chciał podpaść, ani Iwonka_fajna_jest oczywiście. 2007/06/26 16:58:58
@ ml76
Moje poczucie ma się świetnie :) Ban nie ma nic wspólnego z orgazmem!! Ban się tyczy tylko tego co w internecie!! Haha, ale musiało Ci się nieźle pokićkać... albo ktoś sobie żartował i dałaś się nabrać. 2007/06/26 17:03:08
amjan, jak mój nick ładnie z tą małpą z przodu wygląda. no cudo. a masz takie krokodyle? :>
2007/06/26 17:12:59
dom_uciech_wujka_heinricha
Ja zdążyłam... Dlatego też teraz piszę: Wyciorku, jestem z Tobą. A na znak żałoby przywdziewam czarne majtki. Już nigdy nie będzie tak samo... Nieutulona w żalu Amunic.ja. 2007/06/26 17:33:51
Gdynia, 3 pokoje, jeden moge ci oddać Wielebny Kominie (ten z wielkim łóżkiem). Po remoncie, z uroczą właścicielką (czyli mną). Blisko do plaży i monopolowego oraz mięsnego z parówkami. Na życzenie mogę gotować i karmić. Studiuje na jednej uczelni z Kasią Tusk, jak chcesz mogę cie na wykłady zabierać ze sobą :)
2007/06/26 17:35:45
Ja moge zproponować tylko takie mieszkanie z napisem u wejścia "Arbeit Macht Frei".
2007/06/26 17:46:53
kominek,
jak przeprowadzisz się do białegostoku to wtedy pogadamy. właściwie to nie jest źle. do centrum warszawy masz tylko 2,5 godziny drogi. ;) cmok! 2007/06/26 18:31:08
@ amunic.ja
"A na znak żałoby przywdziewam czarne majtki." Zdejmuj je, i to już!!! :] 2007/06/26 18:47:14
panna.k, to jest źle, oni pewnie mają w korkach, tyle samo z jednego krańca warszawy na drugi :)
2007/06/26 19:12:19
już po siódmej a tu nic, chyba zacznę obgryzać paznokcie czy coś....może raczej coś...
2007/06/26 20:12:24
Amjanie,
ani słowo z mej czczej pisaniny nie jest przypadkowe czy niepotrzebne. Wszystko daje wam jakiś obraz mnie. Tak szczerze to po prostu nie chciałem skłamać i zarazem przekazać ten sam wesoły impuls. 2007/06/26 20:27:43
Ogród jakieś 3,500 m.kw., dużo świerków, magnolii, kasztanów - spokojne otoczenie, pełne zieleni. Wszystko okolone płotem 1,5 metrowym. Zgodnie z zasadami feng - szuji :-)), w lewym skrzydle nad rzeczką stoi budynek. Dla Twojego bezpieczeństwa budynek (gdyby płot 1,5 metrowy nie wystarczył) okrążają metalowe pręty wysokie na prawie 2 metry. W budynku mieści się salon, jadalnia i sypialnia w jednym. Oddam za darmo bo ostatni lokator był wściekły i trzeba było ....................
2007/06/26 21:07:40
wiecie co ..
jakby Kominek serio musiał kiedyś na Was polegać w takiej sytuacji to ja dziękuję ... ;) 'jak się przeprowadzisz do (tu wstaw kazde miasto daleko od Warszawy) to wtedy spoko/pogadamy/nie ma problemu.' ciekaw jestemn ogromnie, co by bylo gdyby powiedzial na priwie - OK - przeprowadze sie. zaczeloby sie yyy eee ale tak powaznie mowisz, ja zartowalam..wiesz mowiles ze moze tez byc niepowaznie. :] ? eh. Komin(ku),mam nadzieję, że na gg dostałeś trochę bardziej pomocne odpowiedzi, chociaż znajac (?) Ciebie nie są Ci do niczego potrzebne bo sam już sobie zawczasu doskonale poradziłeś ;) PS. czy to co napisałem powyzej jest dozwolone, czy 'krytykowanie' innych komentatorow w takim tonie nalezy only do Kominka :)? 2007/06/26 21:13:36
Caałe trzy misiące będę sama wynajmować mieszkanie dwópokojowe w Krakowie. Mogę Cię przygarnąć. Chata ma wszystko..... tylko brak mi kogoś kogo będę mogła wkurwiać.
2007/06/27 11:33:09
Ja mam aż nadto umeblowany stryszek w podopolskiej wiosce. Do karczmy, sklepu i przystanku PKS kilometr, do kościoła półtora, do najbliższych sąsiadów 400 metrów. Polecam!
2007/06/27 14:52:52
biada wszystkim, bo ja tez szukam mieszkania, i o matko ze wszystkimi swietymi- znalazlo sie jedno babcia fajna super git zeby nie to, ze... chce mnie ulokowac ze swoim dobrym sasiadem w jednym mieszkaniu. sie ma rozumiec, ze u niej znajdujac mieszkanie dostajesz meza gratis hehehehe
2007/06/27 15:43:21
sekcja
A co Kominowi z Twojej podobizny na suficie ? Moze podaruj mu recznik z podobizna... W sumie jak masz laptopa Komin to moze pod hotspotem Orange na pl. Konstytucji ? Ale zebys nie myslal ze tak nieczuli jestesmy to dowozilbym Ci akumulator naladowany co notke. 2007/06/27 19:34:23
Kominek, ja też jestem, z 38 stopniową gorączką i zapaleniem migdałków, ale jestem.
Ja Ci moge tylko zaproponować moj pokój w akademiku w Łodzi, bo i tak w piątek sie z niego wyprowadzam 2007/06/28 00:50:47
W Ck :) mieszkanie dwupokojowe po remoncie duza widna kuchnia z oknem lazienka balkon w samym centrum do monopolowego jakies 100m wyjdziesz z bramy bo mieszkanie w kamienicy i juz jestes w centrum vis a vis mieszkania sympatyczna knajpka dokladnie odleglosc 40 krokow wszedzie blisko :) zapraszam serdecznie cena 300zl plus oplaty oferta jak najbardziej powazna
2007/06/30 11:23:15
Witam!
Poszukujemy osoby do mieszkania studenckiego. To urocze gniazdko mieści się na ulicy Wacusia Lipińskiego (róg Kapelanki i Brożka). W pobliżu przystanek autobusowy i tramwajowy, całodobowe Tesco, 15 solariow i 10 kosmetyczek oraz całodobowy monopol. Jestem młodym, pięknym i bogatym, cynicznym, zwariowanym studentem UJ. Nie przeszkadza mi głośne bekanie, puszczanie śmierdzących bąków i dlugie przesiadywanie w łazience (chyba że kret zbliza sie do wyjścia), relatywizm moralny i kulturowy, jedzenie cebuli, żydowskie pochodzenie i wiara w teorie ewolucji. Z naszej strony oferujemy alkoholizująco - rozwijające rozmowy o sztuce (bez Rubika i Grocholi), dużo humoru i hrabalowskiego życia, posiadówy przy barze (mamy bar w kuchni). Lubimy alkohol w dużych ilościach, mocne papierosy, dobre żarło i ciekawych ludzi. Nie lubimy kawy rozpuszczalnej, keczupu za złotówke, pyz z Tesco, ludzi bardziej papieskich od papieża (chociaż papież umarł...ale żyje w naszych sercach!), stosunków przerywanych i Twojej starej. Mieszkanko ma dwa pokoje, balkon (ale nie skaczemy...), straszszsznie fajny kolor ścian i full wypaśne wyposażenie. Nowy blok... Warunki cenowe i wszelkie inne do dyskusji. Idealny kandydat powinien mieć orzeczoną grupę inwalidzką, uregulowany stosunek do wojska, brak konta bankowego, książeczkę sanepidu, teczkę z IPNu i moherowe stringi (w przypadku panów z wycięciem na interes:)) i mocno zryty beret! Jeżeli spełniasz te warunki, a nie masz brata bliźniaka i paszportu Polsatu, a Twoje życie nie składa się ze złudzeń - zadzwoń! Tylko telefon, miśki!:P 2007/06/30 11:24:32
2007/12/28 13:11:06
proponuje śliczny domek nad jeziorem, z widokiem na to wlasnie jezioro i ratusz ... sliiicznie jest. Dobrze gotuje i mam BMI okolo 18...
2008/05/12 22:45:39
przygarne Kominka ale tylko z Andrzejkiem do milego zacisznego mieszkankaw elku z widolem na roboty budowlane ;) mieszkanie prawie umeblowane oprucz kibelka(brakuje muszli, wanny, umywalki itp.) ;]
2008/11/21 19:39:53
szkoda, że wcześniej tego nie przeczytałam:) gdyby połączyć mój i Twój fundusz moglibyśmy spędzać wieczory na jeszcze większym tarasie i strzelać z procy w przejeżdżające w dali samochody. chciałabym kupić w przyszłym roku mieszkanie. pomyśl na jakie byłoby nas stać gdybyśmy się zrzucili:) a więc, jak już dorobisz się na recenzjach, daj znać na priva:) preferuję mokotów:)
|
|