.
Blog > Komentarze do wpisu
DLACZEGO KUBICA POWINIEN UMRZEĆ
I się wkurwiłem. A wkurwienie to dobry powód, żeby napisać notkę w felietonowym stylu, którego na blogu trochę brakowało.


Na dzisiejszym treningu pieprzony Sebastian Vettel zastępujący Roberta osiągnął świetny czas i zajął 4 miejsce. Jak tak dobrze pójdzie mu jutro w kwalifikacjach i w niedzielę na wyścigu, to Kubicy już nie zobaczymy w Formule 1. A mogło być tak fajnie, mógł po prostu umrzeć...

Cofnijmy się o tydzień.
Kanada, Kubice przypierdala w bandę, przelatuje przez tor, ląduje na przeciwległym poboczu. Nie rusza się.

A gdyby tak już się nigdy nie poruszył? A gdyby umarł? Co nas ominęło?

Z pewnością kłujące po oczach nagłówki porannych gazet - ROBERT KUBICA NIE ŻYJE.
Wypowiedzi ekspertów oraz tych, którzy na formule znają się najlepiej, czyli sportowców innych dziedzin, polityków i paru dziennikarzyn ciułających każdy grosz za wierszówkę.
Kubica żyje i pan prezydent Kaczyński nie ogłosi 10 czerwca dniem żałoby narodowej. Politycy PiS-u nie przerwą polowań na agentów, a opozycja nie zapyta retorycznie: czy rząd polski zrobił wszystko, aby do tego wypadku nie doszło?
Ludzie, którzy srali na formułę, srają na nią dalej. Moherowe babcie, zakute łby nastoletnich blondynek, księża, dziwki i złodzieje - wszyscy jak jeden mąż nie wypierdolą na okno zapalonych świeczek łączących w bólu całą Polskę. Jak kraj długi i szeroki, ludzie nie płakali po Kubicy. Co dziwne, nie płakali po nim też ci, którzy nigdy o nim nie słyszeli. Oni zwykle płaczą najgłośniej. Brukowce nie oskarżyły nikogo o katastrofę, nie poleciały niczyje głowy, Kominek nie napisał o tym żadnej notki, a już, kurwa, największą życiową tragedię przeżył Krzysztof Krawczyk, bo żyjący Kubica nie natchnie go do wyjebania nowej, łzawej piosenki, z której sprzedaży każdą złotówkę przeznaczy na upośledzone dzieci z nieistniejącego domu dziecka.
Że nie wspomnę o Fundacji Polsat, która tym razem nie zaprosi do siebie zużytych gwiazd poprzedniego systemu i nie wyjebią nam kolejnego przeboju będącego i tak przecież przeróbką piosenki dla powodzian z 1997 r.
Gdyby Kubica umarł, stracilibyśmy wielkiego sportowca, wielki talent... ach, co ja mówię! Znając media - stracilibyśmy NAJwybitniejszego sportowca w historii tego kraju, NAJwiększy talent w historii kraju i byłaby to NAJwiększa sportowa tragedia narodowa!
A tak, głupi Vettel może go wygryźć z bolidu, bo istnieje duże prawdopodobieństwo, że jest lepszy od Roberta.

Vettel jest zbyt dobrym kierowcą, abym przeszedł obok niego obojętnie. Niestety, po wielu wątpliwościach, długich przemyśleniach postanowiłem rzucić na Niemca klątwę. Od mojej klątwy padło już kilka osób, wystarczy spojrzeć do zakładki z klątwami.
Nie życzę mu śmierci, nie życzę mu kalectwa ale w swej całej dobroduszności najbardziej życzyłbym sobie, aby nie dojechał w niedzielę do mety lub zrobił to poniżej 10 pozycji. Tylko wtedy Kubica nie będzie czuł się zagrożony z jego strony i być może jeszcze zasiądzie w Formule 1.
Tak mi dopomóż Bób.

Zamiast Kubicy, umarł Jacek Skubikowski. Pamiętam kiedy usłyszałem go pierwszy raz. Były to lata osiemdziesiąte, gówniarzem byłem. U Babci Kominkowej na wsi wakacje spędzałem. W radio leciała taka dosyć mało znana piosenka "Daj mi Agato, Renato, Beato". I jak raz ją usłyszałem tak potem przez trzy dni chodziłem po wsi i śpiewałem, choć ni chuja nie rozumiałem, że ten skurczybyk śpiewa o potrzebie dawania dupy. Musiałem śmiesznie wyglądać - mały gówniarz w trampkach chodzi ulicami i szuka sobie laski.
Do dziś lubię tę piosenkę, a śmierć Skubikowskiego naprawdę mnie zasmuciła. Trochę żal, że media jakoś tak drugoplanowo go potraktowały dając krótkie wzmianki o twórczości i chorobie. Jego śmierć nieco dobitniej uzmysłowiła mi, że pókim młody, powinienem się naruchać.
Płytkie?
A gówno mnie to obchodzi, jedno masz życie, więc przeżyj je, a nie przeczekuj.
Wiedział o tym Skubikowski i mam nadzieję, że to wykorzystał, choć piosenkarz nigdy nie może być gotowy na przyjęcie diagnozy - będziesz niemową. Skubikowskiemu pół roku przed śmiercią wycięli krtań.
Wie też o tym Kubica, otarł się o śmierć, ale dla niego życiem jest balansowanie na cienkiej linie.
I ja o tym wiem, ale każdego dnia skutecznie zapominam o takiej banalnej prawdzie, że każdy dzień może być moim ostatnim i jedna, głupia spadająca cegłówka może na zawsze wszystko zmienić.


 

 

Zapomnij o tym blogu. Teraz piszę codziennie pod tym adresem: 
kominek.in


piątek, 15 czerwca 2007, kominek
Zapomnij o tym blogu. Codziennie nowe teksty Kominka pojawiają się teraz na KOMINEK.IN
Komentarze
2007/06/15 19:45:00
Link do piosenki Jacka gdyby ktoś chciał.
Lepiej się czyta i rozumie tekst podczas słuchania.

voila.pl/rwoad/?1
-
2007/06/15 19:57:45
mhm.
i tylko nie rozumiem czemu w całych goglach 'wez go do buzi' figuruje jako dzieło Papa Dance ..

coś mnie ominelo :)?

a numer fajny był !
-
2007/06/15 20:00:18
nie ma sie co oszukiwac ruchanie to podstawa: wiem o tym ja, wiesz ty i aksjomat81...wszystko wokół tego sie obraca taka prawda. Ale nie wszyscy chca to dostrzec kominek chce i umie otworzyc oczy po raz setny ludziom ktorzy zyja w swiecie złudzen...
-
2007/06/15 20:01:13
post,
Ja całe życie myślałem, że to Andrzej Zaucha napisał i śpiewał.
-
2007/06/15 20:04:47
Ja bym mu ten bolid wyruchał.
No ale ja wszystko rucham.
-
2007/06/15 20:06:24
z piosenki najbardziej podoba mi sie "przeciez kazdy wie, ze nie warto mowic nie".
Stara ludowa bajka opowiada, ze ludzie umieraja wedlug porzadku na liscie Smierci. Kubica pewnie jest gdzies dalej na liscie...
-
2007/06/15 20:11:49
Sebastian Vettel nie jest "pieprzony" ! Jest duzo przystojniejszy od Kubicy (choc i tak brzydki jakniewiemco) i ma ładniejsze imie od niego (choc i tak takie ktore mi sie kompletnie nie podoba ***) i jak jest lepszym kierowca rajdowym - to niech sobie chlopina jezdzi!
Miliony Polakow beda siedziec przed TV i rzucac na niego klatwie zeby go szlag trafil i zeby Robert znow byl w "użyciu". :) Dwa - mysle ze wieksza histeria by byla gdyby Adam M. sie był wykopyrtnął na stoku i cos sobie zrobił złego. Własciwie nie wiem czemu tak sie ludzie podniecaja - i przy skokach i przy calej tej formule ziewam z nudów - najlepszym i najciekawszym sportem jest rugby!
Ahhh te emocje , ci bezzebni faceci, te wyrywanie sobie stawów, jader i języków, ten testosteron kapiacy z tv na podłoge... mrrru :)
No ale ogolnie - to zycze panu Robertowi szybkiego powrotu za "kółko" a Sebastian V. ani nie bedzie mial wypadku, ani sie nie rozdyzga na bandzie - on po prostu ... kiepsko pojedzie :) Moge sie załozyc :)


* oczywiscie kazda z czytelniczek wie ze najładniejsze imie meskie to : Tomasz :) Drugie i trzecie miejsce zajmuja : Baltazar i Świetopełk :)
-
2007/06/15 20:12:22
kominek
to ciekawe ale ja też to kiedyś dawno temu to w radio usłyszałem w wakacje. Nie wiem tylko czy dokładnie w tym wykonaniu ale tekst pamietam.
-
2007/06/15 20:14:45
"Stara ludowa bajka opowiada, ze ludzie umieraja wedlug porzadku na liscie Smierci."

Szkoda, że twórca tej listy zabrał szanse wielu młodym.
-
2007/06/15 20:15:14
" każdego dnia skutecznie zapominam o takiej banalnej prawdzie, że każdy dzień może być moim ostatnim i jedna, głupia spadająca cegłówka może na zawsze wszystko zmienić. "

święta prawda Kominku, święta prawda :)
-
2007/06/15 20:15:42
paulina.galli
nie zapominaj o Pafnucym
-
2007/06/15 20:20:41
eryda> ta sama ludowa bajka tlumaczy, ze jest to czescia porzadku, ktorego nie musimy rozumiec tylko akceptowac.
-
2007/06/15 20:21:58
Najłatwiej manipulować takimi, którzy nie rozmunieją a akceptują.
-
2007/06/15 20:24:07
ruad
Matrix has you
-
2007/06/15 20:25:11
Może nie tyle matrix co delirium ;)
-
2007/06/15 20:26:42
Trudno bac sie smierci, albo trzeba byc poprostu egoista. Smierc boli najdotkliwiej tylko wtedy, gdy nie umierasz Ty, a Twoi bliscy.
-
2007/06/15 20:27:13
Ja też rzucam klątwę na S.V. - niech będzie poniżej dziesiątki.
Byłoby fajnie gdyby jedyny Polak w F1 sie utrzymał. Dobrze mu szło, więc szkoda tego zaprzepaścić.
-
2007/06/15 20:28:45
Skoro już przy matrixie jesteśmy to co właściwie stało się z bateryjką? Deus ex machina ją odłączył?
-
2007/06/15 20:30:13
ograniczony - zapisuje jako nr 5 ulubionych imion meskich , bo na czwarte wskoczyl Dezyderat :)

kominek i amarantina - tak sobie pomyslalam - moze i dobrez ze nie pamietamy tej banalnej prawdy zawsze?:)
Znam takich co pamietaja ciagle - i siedza sobie np. domu badz psychiatryku z zdiagnozowana agorafobia, tanatofobia itp. Mechanizmem obronnym jest niepamietanie jak łatwo moze sie coś stać (wypadek, choroba itp)

Aha - nie wiem jak wy ale ja mam czesto cos w rodzaju pewnego schematu myslowego ktore nazywane jest "mysleniem magicznym". (ponoc jest to b. typowe dla dzieci :) ale niewazne :)
Myslenie to polega na tym - ze jestem mocno przekonana - ze NIC, bez wzgledu na okolicznosci mi sie nie stanie.
Ok - wypadki, choroby, nieszczesliwe zdarzenia - istnieja ale to przydarza sie innym , nie mnie. Jest to zupelnie "nierealne" zeby cos zlego sie przytrafilo. Macie tez tak? Ponoc wcale nie jest to rzadkie :)

a teraz : TFU! TFU!!! zeby nie zapeszyc!
:)
-
2007/06/15 20:30:46
Papa dance może figurować na liście najbardziej obciachowych zespołów tego kraju, ale nie zliczę przypadków kiedy przy ich muzyce, całkiem rozsądne dziewczyny poszły ostro w tango. Pewnie jakieś podprogowe treści przekazują !
-
2007/06/15 20:32:41
dobra ta pieśń... jakoś przykro tylko, że moje imię nie występuje w niej.. ;)

a swoją drogą - to by się rzeczywiście media rozpisały i wszyscy Polscy by byli nagle fanami Formuły !
-
2007/06/15 20:33:47
paulina.galli
Ja już nie myślę magicznie odkąd miałem wypadek.
-
2007/06/15 20:34:05
paulina

To typowy mechanizm każdego. Chociażby palacze. Wiadomo, że przynajmniej 50% z nich prędzej czy później zachoruje na raka płuc, ale kto tak naprawdę widzi siebie przechodzącego przez piekło chemioterapii kiedy odpala dymka ? TFU! TFU !!!
-
2007/06/15 20:39:23
fajnie sie zaczyna, ale od klatwy robi sie troche zascianek... a juz mialem nadzieje na cos mocnego, po tej papieskiej introdukcji
-
2007/06/15 20:55:06
"Smierc boli najdotkliwiej tylko wtedy, gdy nie umierasz Ty, a Twoi bliscy.

Zgadzam się... zwłaszcza, jak bliska osoba miała przed sobą jeszcze sporo czasu...
-
2007/06/15 20:57:53
Co do Śmierci(tak dla strapionych tą myślą i nie tylko) polecam gorąco poczytać Terrego Pratchett'a :) Genialne!
-
2007/06/15 20:58:40
eryda
albo wpadła do młockarni
-
2007/06/15 20:59:11
Ja się również cieszę, że zapominam o prawdzie o której napisał Kominek na koniec swojego wywodu. I chwała za to. Dzięki temu mogę żyć pełnią życia a nie trząść tyłkiem na każdym kroku z myślą, że zaraz umrę.
Co do Kubicy to mam to kompletnie gdzieś. O jego wypadku dowiedziałam się tu na tym blogu i nigdzie indziej o nim nie wspominano. A co by było jakby umarł? Może się o tym przekonam (choć na pewno sporo by się pokryło z typami Kominka ), bo w końcu każdy kiedyś umiera, Kubica też.
Co do Jacka Skubikowskiego i jego śmierci. O nim nie słyszałam nigdy w życiu. Piosenkę kojarzę. I kojarzy mi się ona z wakacjami u babci ;)
-
2007/06/15 21:01:01
Lawendowa_chatka:
Terry Prathet!!! Najcudowniejszy jest "Wiedźmikołaj" - śmierć w roli św. Mikołaja ;)
-
2007/06/15 21:06:40
"O kurwa Kubica miał wypadek - już na pewno nie będzie jeździć, a może nawet umrze!"
Takie coś zdarzyło mi się przeczytać na czacie pewnej gry mmorpg.
Moja reakcja "i co z tego? dobrze mu tak". Co mnie obchodzi jakiś Kubica. Ale to napięcie rodaków. Podejrzewam, że przeciętny dres i tak by mu spuścił wpierdol i zakosił komórkę, bo nawet nie ma pojęcia jak ów "bohater" wygląda. Ot nastała po prostu moda na Kubicę. A chrzanić gościa. Dopóki nie wynajdzie lekarstwa na raka to niech się nie pokazuje ;)
-
2007/06/15 21:09:25
ta notka jest ok
-
2007/06/15 21:13:07
chromosomx:
macie z Kominkiem tą samą babcie ? :)
-
2007/06/15 21:18:52
ograniczony - nie wiem jak wypadek wplynalby na moje myslenie (i nie mam ochoty sprawdzac) ale moze tez na zasadzie - "wyczerpany limit zlych zdarzen"?
dom -uciech - akurat palaczem nie jestem (chyba ze biernym ) ale pewnie jakbym byla to dokladnie tak jak opisujesz bym sie zachowywala :)
tfu ! tfu! :)

chromosomx i laweendowa - Pratchetta czytalam tylko "Czarodzielstwo" - ale Śmierć była fajna - moze dlatego ze byla... niewatpliwie Facetem ?:)
Takim konkretnym, z lekka cynicznym ale po prostu wykonujacym swoj "zawód" facetem :)
-
2007/06/15 21:19:29
Kominek napisał, że Kubica powinien umrzeć i kurde nagle nikt nie lubi Kubicy, hehe.
Już kiedyś pisał, że może nami/wami manipulować jak chce i wcale nie kłamał :)
-
2007/06/15 21:22:07
chromosomx
Zgadzam się, on jest tam tak rozbrajająco wzruszający :)"Kosiarz", no to wiadomo i świetne wstawki są też w "Ostatnim kontynencie" No i w ogóle... pierwsze, co robię, jak dorwę nowego pratchetta to kartkuję,żeby zobaczyć czy i ile jest tekstu napisanego drukowanymi literami :))
-
2007/06/15 21:23:24
braksnu
no bzdura. Nikt nie pisze że go nie lubi. A na pewno nikt nie pisze w tym momencie pod wpływem Kominka. Gdzie Kominek jest przeciw Kubicy? Zastanów się.
-
2007/06/15 21:30:47
paulina.galli
No tak, ale de facto to tylko kwestia gramatyki... ;) Mimo wszystko wolę wersję angielską z "ten" śmierć. Kobiecie jakoś tak mniej pasuje to urocze zagubienie w realiach ludzkich zachowań i emocji ;))
-
2007/06/15 21:33:04
Robert Kubica jest moim największym fanem
-
2007/06/15 21:37:28
braksnu - akurat z Kubica strzeliles jak kula w płot- bo tak sie skalda ze mam do niego nastawienie mocno pozytywne i z duza nutka sympati :)
lubie osoby ktore same doszly do "czegos" i maja talent (nawet jesli sprowadza sie ten talent do czegos co mnie zupelnie nie kreci - czyli jazdy samochodem :))a nie ze tatus załatwil role w serialu- tasiemcu na polsacie a mamusia pozyczyla poł miliona euro na "interesik".
I pomimo brzydkiego wygladu , brzydkiego imienia i brzydkiej dziewczyny- odbieram Pan Kubice bardzo pozytywnie :)
Co nie zmienia oczywiscie faktu ze Kominek moze mna manipulowac jak mu sie podoba - :) to w przeciwienstwie do formuly 1 bardzo mnie to "kreci" :)
-
2007/06/15 21:40:26
Necat:
Nie wiem. Ale to dość mało prawdopodobne.
Lawendowa_Chatka:
W ogóle cała seria świat dysku jest cud miód. Jak go czytam to płaczę i łaknę od razu następnej części. Niektóre czytam po parę razy i nawet więcej. Tworzymy kącik fanów Pratchetta? ;)
Paulina.Galli:
Kreacja śmierci jest piękna. Polecam przeczytać "wiedźmikołaja" taka śmierć kochana, gdy zaginął św. Mikołaj zajęła jego stanowisko. Mało kto by się tak poświęcił ;)
-
2007/06/15 21:42:00
lawendowa_chatka - "kobieta - smierc" kojarzy mi sie z taka troche zlosliwa histeryczka , co to mozna oszukac , wykiwac i generalnie - malo sympatycza (nie wiem czemu moze to wplyw bajek z dziecinstwa gdzie Smierc byla zawsze płci zenskiej i taka mało miła)
U Pratchetta - Pan Smierć to taki ktos z kim chetnie umowilabym sie na randke :)
A a propos smierci skojarzyl mi sie jedne z najcudownieszych scenek Monthy Pythona z filmu "Senns Zycia" pt "Death" :) - tam tez Pan Smierc byla... o pardon! BYŁ boski :)
-
2007/06/15 21:43:58
chromosomx - na pewno przeczytam!
dzieki - mam troche tych ksiazek ze "swiata dysku" i tak nie wiedzialam do ktorej sie teraz (po czarodziejstwie i "straz! strraz!) zabrac :)
ale juz wiem :)
-
2007/06/15 21:45:09
Fajny jest chłopok, co wy misie pierdolicie? Szkoda by go było.
A gdyby nawet zrobił sobie krzywdę i nie mógł jeździć, to ja wróżyłabym mu karierę w piosence. Zdaje się, że ma sfatygowaną przegrodę nosową, więc brzmiałby podobnie do Tatiany Okupnik. Już w przyszłym roku na festiwalu w Opolu pojawiłaby się nowa kategoria wykonawców, a producenci uradowaliby rzesze, dając im do oglądania w niedzielne popołudnia "Śpiewających inwalidów".
-
2007/06/15 21:48:16
Kominek jest moim drugim największym fanem
-
2007/06/15 21:52:05
paulina.galli:
Kobieta śmierć - jakie to okrutne. Mi do tej roli zawsze bardziej pasował facet, jak byłam mała to zawsze malowałam śmierć_chłopa.
A co do bajek z dzieciństwa - przypomniała mi się Buka z Muminków. To jedna z niewielu postaci z bajek które do tej pory wywołują u mnie dreszcze.
-
2007/06/15 22:08:23
Śmierć jest zdecydowanie kobietą.
-
2007/06/15 22:11:11
szare
I na dodatek blondynką
-
2007/06/15 22:14:16
śmierć - meżczyzna! koniecznie ! i najlepiej taki, jak Ci z "miasta aniołów"!
-
2007/06/15 22:15:02
szare - nie :)
"moja śmierć" jest facetem :)
i na dodatek brunetem :) [ewentualnie dopuszczam ciemnego szatyna :))]
-
2007/06/15 22:15:38
Śmierć jest zdecydowanie piękną kobietą.
-
2007/06/15 22:15:53
necat,
ja bym wolała śmierć z "meet Joe Black " :)
-
2007/06/15 22:18:14
Necat:
TAK!! FACET NA ŚMIERĆ!! Tak ładniej wygląda. A Ci z "miasta aniołów" to byli aniołowie ale fakt faktem byli śliczni. To niech sobie śmierć będzie facetem z miasta aniołów. Czekam niecierpliwie na spotkanie z takim smakowitym kąskiem ;)
-
2007/06/15 22:19:34
paulinko, uwierzę, jak zobaczę ;)
-
2007/06/15 22:21:00
a ja Kubicę podziwiam i zazdroszczę tego niesamowitego zmotywowania, ja zbyt łatwo się poddaję.
co do S.V. - niech wygra najlepszy...
-
2007/06/15 22:21:57
amunic.ja - nie, nie!
R. Kubica niewatpliwie zagral by jakas mala acz znaczaca role "Na Wspolnej " :)
-
2007/06/15 22:27:03
amarantina:
albo i tak :)

chromosomx:
no aniołowie - wiem, ale przychodzili w chwili śmierci... a oni tacy ładni w tych czarnych płaszczach.. niecierpliwie to ja nie czekam, ale jak już umierać, to w dobrym towarzystwie ;)
-
2007/06/15 22:28:29
Na treningach Kubica też bywał 3, 4, a potem co do czego przychodziło to nie było tak kolorowo.

Ale Vettel i tak umrze więc mam podwójną pewność, że będzie OK :)
-
2007/06/15 22:33:41
Faktycznie straszna musi być utrata głosu dla piosenkarza :( Katusze psychiczne ...wspomnienia swoich piosenek,chwil artystycznego uniesienia.
Był sobie człowiek, śpiewał, poznawał "życie" i umarł...
Wolę wierzyć,że śmierć to tylko zmiana,na pewno nie koniec.
Co do pomagania Bogu...Bóg jest w każdym,chyba jest naszą dobrą stroną,dobra energią,więć nawet potrzeba mu pomocy :)Można i tak na to spojrzeć :)
-
2007/06/15 22:34:29
Ladnie podchodzicie do tematu, tez chcialabym tak lekko, szkoda - ja tak nie umiem.
Mnie smierc kojarzy sie ze stratami, z utrata usmiechow, utulen, czulych slow, spojrzenia, rozmow.
Nie wiem, czy mozna byc swiadomym wlasnej smierci, gdy juz sie nie zyje. Chyba nie. dlatego tez wydaje mi sie, iz nie trzeba sie jej bac - taka kolej rzeczy...
...predzej, czy pozniej.
Bac sie mozna tego, ze straci sie kogos, kogo bardzo sie kocha, ze zostawi nas na tym swiecie samym sobie.

tak na marginesie:

Wczoraj byla 67 rocznica przywiezienia pierwszego transportu ludzi do Auschwitz.
-
2007/06/15 22:35:07
z innej beczki, mam dla was pomysł np. jesli macie z problemem z prezentem dla kogoś, jesteście ciekawi??;)
-
2007/06/15 22:36:27
amarantina:
Joe Black może po mnie przyjść ale Brad Pitt już nie.
Necat:
Może ja też nie do końca niecierpliwie. Ale nuż się taki aniołek we mnie zakocha i ... ^^
Co do Kubicy to ja się zgadzam, że w Na wspólnej już pewnie szykują dla niego epizodzik. Albo w innym tasiemcu... Może Moda na sukces? ;)
-
2007/06/15 22:37:22
Śmierć jest Bradem Pittem! (nie oglądaliście "Meet Joe Black"?)
:o)
-
2007/06/15 22:40:17
Grochzfasola:
Dziś miałyśmy problem z koleżanką z prezentem dla kolegi. I kupiłyśmy mu Formułę1 zdalnie sterowaną ;)
Z prezentami dla facetów to jest dramat... :(
-
2007/06/15 22:41:14
chromosomx,
dla może być Brad Pitt :)
lepsze to od typowej kostuchy :)
-
2007/06/15 22:42:25
amarantina,
takiego pana śmierć jak w Meet Joe Black to chciałabym spotykać codziennie wieczorem! a nawet kilka razy w nocy
-
2007/06/15 22:42:26
Przy wstrząsie mózgu powstają mikronaderwania w naczyniach mózgowych,
które pozornie nie dają bardzo widocznych zmian w zachowaniu i samopoczuciu.
Ale nawet niewielkie urazy głowy z wiekiem stają się przyczyną powstawania demencji starczej.
W tv słyszałam tylko jedno zdanie i mi wystarczyło.Powiedzieli coś takiego-Nawet niewielki uraz głowy dla Kubicy może mieć fatalne skutki,ale nic nie zagraża by wystapił w zawodach w Indianacośtam.
Niech chłopak odpanie,potrzebuje odpoczynku,a nie walki.
-
2007/06/15 22:42:28
Komin a nie sadzisz ze to byl sabotaz? To pewnie te szkopy, postanowily ze jak to polak ma jezdzic w niemieckim team'ie?! i go zasabotazowali zeby mogl jezdzic niemiec.
Koncowka notki zajebista
-
2007/06/15 22:43:30
chromosomx
a nie jest! zajrzyj na toys4boys.pl , zaskakujące..przejrzyj sobie stronke;) na pewno cos znalazłabys:)--># Podskakujące meksykańskie fasolki
# Fasolki są właściwie częścią kokonu zawierającego larwę szarej ćmy , ale znajdziesz też cos bardziej..przyziemnego:)..polecam
-
2007/06/15 22:43:38
Ale Vettel nie zastąpi Kubicy bo jest wypożyczony do BMW z Red Bulla, i jeśli rzeczywiście by mu dobrze poszło to ten już się o niego będzie umiał upomnieć. Piszę to ale jakoś nie chce mi się wierzyć że nikt o tym wcześniej nie wspomniał :P
-
2007/06/15 22:44:05
chromosomx:
ja jednak od Pitt'a wolę Cage'a (tylko takiego za młodu, nie obecnie..)
a przeciwko zakochaniu się takiego nie przeciwko nie mam :)
-
2007/06/15 22:45:25
nic-zabawnego
zgadza się :)
-
2007/06/15 23:24:16
A ja tak trochę nie na temat. Oto na co trafiłem w necie:
www.youtube.com/watch?v=NpogkiB8CAg
Czy ja dobrze słyszę tam Twój głos, Kominku?
-
2007/06/15 23:26:00
Wiedziałam,że napiszesz coś o Kubicy....
-
2007/06/15 23:27:55
Sa jeszcze inne teamy od BMW przeciez wiec nawet jesli jakis tam Ventylator bedzie lepiej jezdzil od Kubicy to nie stanie sie przeciez koniec swiata.Polak ma talent i niktr mu go nie odbierze,a jak nie w teamie BMW to w innym moze go rozwinac.
Chuj w dupe temu Vettelowi i niech go dosiegnie twoja klatwa.Ave Maria!
-
2007/06/15 23:42:24
cholera, a ja dzisiaj po raz kolejny prawie się zabiłem na rowerze. i nawet napisałem o tym na blogu, którego nikt nie czyta.

---
jak byłem młody i głupi to myślałem, że nie mogę umrzeć, bo przede mną jeszcze całe życie. i chciałem, by trwało co najmniej 90 lat, żebym umarł jako starutki i szczęśliwy dziadunio.

zmądrzałem. nie czuję już obawy przed śmiercią. czasami myślę nad tym, że wystarczy poślizgnąć się w łazience, albo poplątać nogi na schodach i gotowy game over. no i co!? no i nic, w następnym wcieleniu chcę być fajną dziołchą.
-
2007/06/15 23:43:18
kominek, to ci się vettel wychylił w złym momencie. można go już pozamiatać, skoro ma na sobie klątwę.
-
2007/06/16 00:00:59
konkurs psotnego wiatra uważam za zamknięty.
-
2007/06/16 00:04:32
www.maxior.pl/?p=index&id=43266&0

Od dzisiaj kocham koty normalnie....

:o)
-
2007/06/16 00:07:04
Kominek
Wiesz dlaczego Cię lubię, bo MI mojego synka przypominasz ( nareszcie mnie olśniło).
Kubica se da rade nie pekaj.
-
2007/06/16 00:19:29
Wlazłem na komin i słucham Rubika :) :( :)
-
2007/06/16 00:21:22
upsss...się zatkało czy?
Rywalizacja bez Kubicy i tego gościa na V nie ma sensu. Tak ma być jak jest.
-
2007/06/16 00:28:11
wyciorek1,
hej hej. wszystko dobrze?
-
2007/06/16 00:29:01
Ta..w F1 raczej nikt nigdy nie ginie..Ale notka świetna :)
-
2007/06/16 00:29:52
psotny
oki:)
Kiedy wyniki?
-
2007/06/16 00:36:31
wyciorek1,
na dniach :)powiedz co bys chcial wygrac oprocz nowej lutownicy?
-
2007/06/16 00:36:44
Komin takie małe przestępstwo.
Ale to do notki.
voila.pl/h43dp/?1
-
2007/06/16 00:37:40
psotny
CIEBIE :))
-
2007/06/16 00:38:08
Idę nynać.
Amunic.ja masz u mnie wjebane, serialnie.
Dobranoc.
PS. Są jeszcze szanse dla tych co mnie denerwują.
-
2007/06/16 00:48:16
wyciorek1,
:D wezmę to pod uwagę przy ustalaniu wynikow :)
-
2007/06/16 00:51:50
milek41
nikt nie gini ea brazylijszyk Senna jeden z najbardziej zajebistych kierowców no może tylko Schumacher stworzył więksża legendę wpyadki się zdarzają. a tak ogólnie nie mógł się zabic kubica bo doś ładnie koziołkował. Stosunkowo bezpiecznie
w porównaniu co mogło się zdarzyć
-
2007/06/16 01:04:49
Kurwa, Komin
To jest(takie jest moje skromne zdanie) Twoja najlepsza notka na tym blogu! Apsolótne miszczostfo śfiata!
-
2007/06/16 01:06:01
Skubikowskiego to ja uwielbiam "bło nas dwoje". A teraz nigdzie nie mogę znaleźć tej piosenki:( chce mi ktoś na maila dać?:)
-
2007/06/16 01:17:30
btw. kubica wcześniej czy później umrze, [przepraszam jeśli kogoś zmartwiłam], tylko teraz miał okazję umrzeć jako bohater narodowy, a za x czasu, jeśli nie będzie osiągał świetnych wyników, to mało kto to zakoduje, że go nie ma. ciekawe, czy on sam ma takie myśli? :)
-
2007/06/16 01:17:41
Już nie trzeba:):) Szukajcie a znajdziecie:):)
-
2007/06/16 01:18:03
"każdego dnia skutecznie zapominam o takiej banalnej prawdzie, że każdy dzień może być moim ostatnim i jedna, głupia spadająca cegłówka może na zawsze wszystko zmienić"

Zamień się ze mną.Każdego dnia sram w majty,że ta cegłówka spadnie akurat na mnie,choć mogłaby na ko..ko..kogokolwiek innego:)
Ja się panicznie boję śmierci.Boję się,że za jakieś 100 lat jakiś debil będzie się nabijał z nas i z naszej wiedzy o kosmosie i czarnej dziurze,z naszych "autostrad" i z jakichkolwiek naszych dokonań w rozmaitych dziedzinach blablabla.
A ja już nie będę wiedziała o tym,że ten debil się ze mnie śmieje!!!
A najgorsze jest to,że nie będę mogła go zjebać!!!
Wiem,powinnam się leczyć,ale nie lubię łykać tabletek.

Kubica zrobi,co CHCE.On zawsze CHCE i to MA.Nie panikuj Kominek.
-
2007/06/16 01:27:30
A Skubikowski nie tylko kominkowi poszerzał horyzonty;)
siksa25.wrzuta.pl/audio/xbzTeGkmBg/jacek_skubikowski_-_wez_go_do_buzi

[i wstydzę się teraz strasznie,że się przyznałam...;)]
-
2007/06/16 01:31:58
leniwa
wiesz co do autostrad to byłoby dla mnie przykre jakby ktos sie z nich smiał albo mostów:( a smierć hmm prędzej czy później zapuka do drzwi. Nie wiem czy uwierzy jak powiem ż enikogo nie ma w domu :/
-
2007/06/16 01:36:14
krzyrzak
Ty się ze mnie nabijasz,bo miałabym Cię zjebać,a Ty to lubisz?
Czy może pokonwersować chcesz?
;)
-
2007/06/16 01:43:16
leniwa, nie ty jedna z tym lodem heh. przypomniała mi się młodość i śpiewanie tego w stadzie, w czasach, gdy mało kto wiedział co to seks i wszyscy widzieli w tym dziką perwersję niewiadomego pochodzenia.
[z autostrad to jak dobrze pójdzie, to za 5 lat się będą śmiać. napnij się lepiej, żeby to było jednak za 100 lat :)]
a kominek napisał tak dobrą notę, że wszystkim słów zabrakło. cudo.
dobranoc [wracam do robienia na drutach]
-
2007/06/16 01:48:04
emerytki do druta!!!;)
-
2007/06/16 01:52:07
krzyrzak69, a ona ci odpowie "ja nie do ciebie, ja do chomika".
leniwa, no właśnie coś mi nie grało z tymi drutAMI. do druta to do druta. jak będzie z tego szaliczek to się zdziwię :)
[teraz już naprawdę dobranoc]
-
2007/06/16 01:54:17
zraniony.widelcem
Tak czytam Twój komentarz i zastanawiam się w co dokładnie wbili Ci ten widelec.
-
2007/06/16 01:55:58
dobranoc ml-ja dziś sprzątam i gaszę:)
(a potem może też troszkę poszydełkuję:D)

jeszcze krzyrzak
to ja Cię może dowcipem w stylu Majewskiego:

A gdzie będzie chować się krzyrzak,jak śmierć do niego zapuka?
U leniwej!!!
U niej się nikomu nic nie chce,nawet Śmierci:D
ale śmieszne,ale śmieszne,ale śmieszne;)
-
2007/06/16 02:04:46
a co by było gdyby to kominek podczas ogladania wypadku kubicy dostał np. zawału serca i zszedł z tego świata?
-
2007/06/16 02:06:24
"jedno masz życie, więc przeżyj je, a nie przeczekuj"

Klątwa nade mną wisi i zawsze wdepnę w związek z takimi, co albo schodzą pod wodę i w nurkowych kombinezonach spacerują se po wrakach statków, latają po niebie z butami nad chmurami albo ścigają się brudnymi samochodami po wertepach w lesie. Wdychają przez nos adrenalinę. No niby balansują na cieniutkiej linii między życiem a śmiercią, ale uspokaja mnie fakt, że zawsze zapewniają mnie i robią wszystko (w sensie bezpieczeństwa), żeby żyć i tym życiem się cieszyć, oni inaczej nie potrafią. Też sobie tłumaczę, że równie dobrze można zginąć na przejściu dla pieszych, nie idąc w żadne ciekawe miejsce.

Nie mam pojęcia, skąd biorą siły ci, którzy spędzali życie aktywnie, a nie mogą się przez kalectwo ruszać albo ci (jak Skubikowski), którzy nie chcą stacić głosu, bo śpiewanie jest dla nich wszystkim, a kończą nawet bez szeptu. Podziwiam tych, co z pokorą znoszą cenę, jaką przyszło im za pasję zapłacić - przypomniała mi się notka o Januszy Świtaju (kominek.blox.pl/2007/02/EUTANAZJA.html) - ktoś jeszcze pamięta? Miał tak tragiczny w skutkach wypadek na motocyklu, a jego strona jest w kaskach, szybkich motocyklach...
-
2007/06/16 09:45:07
"Poranek"

Budzę się wśród woni kwiatów,
Skompany w promieniach słońca.
Unoszę senne powieki,
Świadomy nocy końca.
Wstaję powoli bez żalu,
Choć piękne śniłem marzenia.
Wolę życie bez złudzeń,
Na jawie prawdziwe wrażenia.
Wiem czego mi trzeba,
By egzystencja nie była nużąca.
W wizycie na blogu kominka,
Nie przeszkodzi mi i głowa napierdalająca.

Warszawa, czerwiec 2007
-
2007/06/16 09:55:46
Tomson_b mój brat zna się na F1 i ma roberta w dupie. Jak kubica się rozpieprzył oglądał z takim samym zainteresowaniem zawody jak przed wypadkiem.A co do kubicy :

Istnieje też gorszy scenariusz. Vettel pojedzie tak dobrze, że na stałe zajmie miejsce Kubicy. W końcu dubler Polaka, choć nigdy nie ścigał się w Indianapolis, robi wszystko, by wypaść jak najlepiej. W piątek rano przebiegł nawet cały tor, chcąc zapoznać się z jego szczegółami. Jednak czy to realne, by młody Niemiec wygryzł starszego kolegę ze składu? Kto ma wątpliwości, niech wsłucha się w słowa Mario Thiessena. - Medycy ocenili, że Kubica nie nadaje się do jazdy w niedzielę, ale ma doskonałe rokowania na przyszłość - powiedział szef BMW-Sauber. I tego się trzymajmy.
-
2007/06/16 10:07:53
Vettel jest na podobnym poziomie do kubicy tak mi się wydaje raczej nie jest lepszy no al esię zobaczy.
Leniwa
dziekuję że uraczyłaś mnie dowcipem n adobranoc pewnie bym bez tego nie zasnał ;)
-
2007/06/16 11:02:28
Ograniczony,
masz paskudny błąd ortograficzny w wierszu. Nie czepiałbym się gdyby to była literówka ale nie jest.
-
2007/06/16 11:13:55
ruad:
Oi tam... czepiasz się... :o)
-
2007/06/16 11:58:20
nie wiem co powiedzieć... Jestem ignorantką i mam gdzieś Kubię i tego drugiego kimkolwiek jest. Mam tez gdzieś Małysza i całą reprezentację piłki nożnej, siatkówki i czego tam jeszcze. Tylko jednej osoby szczerze nie lubie, poza wszystkimi którzy mnie nic nie obchodzą: Otylki... To odnosnie sportowców. Teraz "gwiazdy": wszystkich mam głęboko w odpowiednim miejscu, poza Cerekwicką której nie cierpię bo jest głupia i brzydka i głupia i ma mordę jak koń, no i Mieczysławem Szcześniakiem, który jest tak paskudny i ma tak mongolski ryj ze aż jest sympatyczny. Nie mogę tylko zrozumieć, co on brał że nazwał się Miecz...
Napisałam wyjątkowo głupi koment, juz sie go wstydzę, ale prosze o wybaczenie: musiałam dać upust wzburzeniu i nienawiści, jaka trawi mnie od środka kiedy na każdym kanale leci mecz, a Cerekwicka dalej śpiewa, a Mietek jest Mieczem. I jeszcze wszędzie o tym całym Kubicy i tej formule. Sam chciał zeby mu sie krzywda stała, to i ma, a mi to wisi i powiewa czy żyje czy nie i czy będzie żył czy zgnie śmiercią tragiczną zachłystując się herbatą, a wtedy wszyscy będą mówić ze przecież mógł zginąć chocizby na torze. KOończe bo sie znowu wkurwiłam.
-
2007/06/16 12:08:17
Kominek, ignoranci nie powinni sie wypowiadac na tematy o ktorych nie maja pojecia, sam nas tego uczysz. Wiec co wyczyniasz w tej notce ? Piszesz brednie o Vettelu i Kubicy. Racje masz tylko w tym, ze poczyniono by wszelkie kroki lacznie z bojkotem parmalentu UE przez naszych wyslannikow z piekla rodem o znalezienie winnego ew. smierci Roberta bo cos lub ktos (a pewnie byl to jakis szwab z BMW Sauber) kazal mu wykonac niekontrolowany ruch kierownica.
A Skubikowskiego mam w dupie bo nawet jego piosenek nie lubialem, nie lubie i pewnie nie polubie chociaz teraz bede nam wciskac jego przeboje nawet poprzez MMS.
-
2007/06/16 12:08:58
Ogladajac wyscigi Formuly 1 w niedzielne popoludnie na hiszpanskim kanale Telecinco kibicuje zawsze Alonzo, ale zawsze patrze tez na to gdzie znjduje sie Kubica ktorego nazwisko za granica wymawija Kubika... Jego wypadek wygladal strasznie, ale ludzie, w formule 1 jest tyle "ochraniaczy" ze gdyby sie zabil to bylby cud... zreszta sami widzieliscie jak wychodzil we wtorek ze szpitala o wlasnych silach. Gdyby po kazdym wypadku takiej kategorii ludzie uzywajacy "normalne samochody" tak wygladali bylo by mniej ofiar smiertelnych. Ja proponuje zeby wprowadzic na drogi samochody Formuly 1 jako zapobieganie wypadkow smiertelnych.
-
2007/06/16 12:21:16
stabilizator
ja jako ignorantka również nie powinnam się wypowiadać na takie tematy jak sport.
Jednak jako JA, osoba która nie znosi błedów językowych muszę się przyczepić. Jako ignorant w kwestii poprawnosci języka polskiego, pewnie nie obejdzie Cię to zbytnio, ale nie pisz błagam nigdy więcej "LUBIAŁEM". Mogłeś napisać "nie darzyłem sympatią", "nie podobały mi się". I tak do wiadomości, jakbyś na przyszłosć chciał się wypowiedzieć, mówi się i piszę "LUBIŁEM", tak samo jak nie mówi się "wziąść", tylko "wziąć".
-
2007/06/16 12:30:43
guga
ale Ty jestes wredna;)
na temat sportu tez sie nie wypowiem, bo sie nie znam, ciesze sie tylko ze to tylko kostka, bo w pierwszych relacjach w mediach byla to zlamana noga. Ale media zawsye wola zlamanie nogi niz skrecenie kostki heh
-
2007/06/16 12:34:56
krzyrzak
Proszę:*
Ale trochę mi smutno,że Ci jednak o konwersację chodzi..z chęcią bym Cię zjebała;)
To może dziś w nocy też Ci jakimś dowcipem na poziomie trzylatka sypnę,co? Mogę,mogę,mogę?:)
-
2007/06/16 12:35:15
arkadia75
Oczywiscie ze jestem wredna, na tym polega mój urok, czar i wdzięk. I dziękuję że ktoś to w koncu zauwazył :D
-
2007/06/16 12:46:44
ojjj pamiętam tą piosenke Skubikowskiego :] jeszcze w podstawówce mi ja śpiewali, a ja nie wiedziałam co niby miałabym dawać ;)

a nota trafna, bo gdyby Kubica zginął, zalałaby nas kolejna fala pseudo patriotycznej hipokryzji, leszek z jarkiem może nawet na msze by dali, mennica państwowa wyklepała jakieś stworzone na tą okazję medale, a z resztek rozwalonego bolidu sklecili pomnik i postawili na powązkach - w alei zasłużonych, rzecz jasna...
-
2007/06/16 12:51:21
Kurwa, ja za długo śpię
-
2007/06/16 12:53:14
Nie wiem czy to czas na takie stwierdzenia, bo niewiele nas. Ale zawsze jak czytam cos takiego to nachodzi mnie mysl - co bym chciala zrobic, gdybym dowiedziala sie ze nadchodzace chwile sa ostatnie..
-
2007/06/16 13:06:10
Kominek
Ja też za dużo śpię, w przeciągu ostatnich 72h spałam może jakieś 10h, to przecież rozpusta.. niech żyje sesja i obrona :/
-
2007/06/16 13:08:57
Jest taki utwór Kultu "W obliczu końca ", pasuje jak ulał do notki. Niestety nie znalazłam linka.
-
2007/06/16 13:10:01
Tfu Kazika.
-
2007/06/16 13:13:00
No ja bym się prawdopodobnie nawrócił.
-
2007/06/16 13:13:59
Kominek
Oczywiscie że za długo, bo ja nie mogę spac i budzę się o 6. Nikt więc nie powinien spać dłuzej.
arkadia75
Na takie stwierdzenia nigdy nie ma dobrego czasu.
A co byś chciała zrobić?? Bo ja oczywiście przespać sie z Deepem, wypić wszystkie rodzaje drinków i obejrzeć jeszcze raz "Dawno temu w Ameryce". Przemalować pokój na carno i wstawić witraze w okne. No i zabić Cerekwicką.
-
2007/06/16 13:25:49
gugawredna,
Nie sądzę, żeby on "Sam chciał zeby mu sie krzywda stała". Wiem, że sport jest niebezpieczny ale - myśląc olbrzymim skrótem - nie sądzę, żeby Kubica świadomie do wypadku doprowadził, nie? Stawiam na to, że raczej woli żyć :-). Gdybym ja dziś usiadła sobie za kółeczkiem takiego cuda i nadepnęła na pedał gazu, to o wiele prawdopodobniejsze byłoby zrobienie sobie krzywdy, a Kubica i mu podobni wolą dojechać na finisz w jedynie słusznym porządku.
-
2007/06/16 13:29:42
otwarta
widziesz, ja poprostu tępa jestem do granic i nie potrafię pojąć idei takich sportów, a wogóle to chyba zadnego sportu. Jak chciał być sportowcem, to przecież mógł grać w ping ponga, to nie jest niebezpieczne chyba. Ale wybrał własnie to, co samo w sobie jest niebezpieczne, i musiał liczyc sie z tym ze moze źle się to dla niego skończyć, choć na pewno chciał dojechać do mety w jednym kawałku.
-
2007/06/16 13:35:15
guga,
nie jestes sama, tez sie budze tak wczesnie

tak naprawde to nie wiem co bym chciala, bo to zmienia sie z czasem. Mam pare marzen, ktore chcialabym zrealizowac, ale na nie trzeba wiecej czasu, chocby zwiedzenie wiekszosci swiata. choc pewnie nie bylabym nieszczesliwa, gdybym nie zobaczyla piramid na przyklad.
a z szybkorealizowalnych.. teraz mam jedno. A poza nim pewnie cos by sie jeszcze znalazlo, gdybym sie zastanowila. Zrobic witraz, skonczyc wielgachny haft, ktory zaczelam z rok temu, wykapac sie w naszym morzu, skoczyc ze spadochronem, nurkowac, gdziekolwiek choc raz, zagrac na deskach teatru, wziac udzial w wykopaliskach itd itd juz mi sie nie chce myslec;)

w pingponga tez jest niebezpiecznie, mozesz dostac pileczka w oko albo co;)
-
2007/06/16 13:44:38
gugawredna,
Jak tak sobie patrzę z boku na szaleńców sportowych, to jestem spokojna (nie mam genu paniki chyba, może w tym szkopuł?). Odziewają się w kaski, spinają pasami, godziny spędzają na treningach, ale na pewno liczą się z tym, że jeden mały błąd i konsekwencje będą gorsze od śliwy pod okiem po piłeczce od ping ponga ;-).
-
2007/06/16 13:48:14
arkadia75
fajne masz te marzenia... byłoby mi łatwiej gdybym też takie miała ;)bo chyba z Deepem to mi jednak nie wyjdzie.
A co do ping ponga to chyba masz racje, bo patrząc na tych żółtków strzelających w siebie taka małą piłeczką z siłą jakiej używają do tego tenisiści... To jaki sport jest bezpieczny? Szachy?
-
2007/06/16 14:04:13
chromosomx
"Tworzymy kącik fanów Pratchetta? ;)"
yes,yes,yes! ;)
może im. Lorda Vetinariego? ;)
a tak w ogóle moja kotka ma na imię Esme... :)))
-
2007/06/16 14:10:26
Otwarta, gugawredna
warto też wspomnieć o tym, że przecież co piąty pingpongowiec zachłystuje się piłką..
Podobnie z koszykarzami :)
-
2007/06/16 14:11:52
Nie wiem czy Kubica powinien zdechnąć. nie wiem czy powinien go ktoś zastąpić i nie wiem co by było, gdyby go nie było. Wiem, że muszę zjeść jakiegoś kota. A myślałam, że potrafię to kontrolować... :(
-
2007/06/16 14:14:01
gugawredna - ping-pong czy inne szachy sa nudne. Ogolnie to chyba gardze sportem :) ale jakbym miala byc sportowcem to wybralabym jego najbardziej ekstremalne odmiany.
-
2007/06/16 14:17:38
guga
nie wiem, przy szachach mozna zwariowac. Nie mowiac juz o tym, ze jak bedziesz zbyt dlugo zwlekac z ruchem, mozesz dostac krolem;)
Kazdy sport niesie ze soba jakies niebezpieczenstwa. Pewnie dlatego ja glownie siedze;)
Choc nie, czasem uprawiam niebezpieczne sporty, plywam, chodze z psem na spacer..

OO juz wiem. Sudoku nie jest niebezpieczne:) chyba..
-
2007/06/16 14:18:34
Troche apropo złotówek na domy dziecka... Wczoraj jadąc sobie bo wawce trafiłem na zajebisty billboard z wielką parówą w bułce i napisie +- "każdy hot dog zakupiony na stacji statoil to 1 grosz na schronisko dla psów"...
-
2007/06/16 14:21:01
arkadia,
ja też nałogowo rozwiązuję sudoku :) Najbardziej lubię serię "sudoku z głową" bo sudoku "czysta forma inteligencji" jest podzielone na poziomy i mi się nie podoba... Fajne jest też sumdoku :)
-
2007/06/16 14:24:21
Zauważyłam pewne ciekawe zjawisko. Otóż większość sportowców/osób uprawiajcych sport cierpi na DSRP (dolegliwość sportowych ruchów prześladowczych):) Gdy widzę osobę, u której dostrzegam wahanie- gdy ma postawić TRZECI krok, wiem że to koszykarz. Dziewczyna, która twierdzi, że ma nowe „zbyt obcisłe lajkrowe legginsy” i rozciąga je, kręcąc kolanami- oczywiste, że rowerzystka. (tez tak masz Kominek, co?) Na pewno zwróciliście też uwagę na osoby, które niespodziewanie robią głęboki wdech wchodząc do innego pomieszczenia – to nikt inny jak pływacy! Obserwując mojego odkurzającego męża można odnieść wrażenie, że dziwne pozycje, skręty ciała itp mają mu ułatwić dotarcie do zakurzonych miejsc- a w rzeczywistości wydaje mu się, że ćwiczy kung fu. To oczywiście tylko część przykładów, jest ich mnóstwo :)
-
2007/06/16 14:25:24
DSRP - to moje pojęcie,napisze wkrótce o tym rozprawkę naukowką :)
-
2007/06/16 14:25:30
sudoku? papierem się można zaciąć w palec ....i wykrwawić :(
-
2007/06/16 14:52:20
heh, arkadia, sudoku jest gorsze od jazdy na rowerze, ja się przy nim wykańczam nerwowo, a po rowerze się co najwyżej duszę i można się oddać reanimacji, a po sudoku to krew do głowy uderza i można mieć wylew :)
-
2007/06/16 14:59:50
A przy sudoku w wannie można zmarznąć, przeziębić się i nabawić takiego zapalenia oskrzeli czy gruźlicy, że aż umrzeć ;-)

Nishka,
Do Twojej pracy naukowej na temat DSRP dorzucam zespół siedzenia okrakiem na taborecie i krześle u tych, co jeżdżą konno i chodzenie okrakiem nurków i leżenie okrakiem tych z bobslejów czy innych szybkich saneczek.
-
2007/06/16 15:25:34
Otwarta, do jest pracka naukowecka [Nisheczki] :)
-
2007/06/16 15:25:39
ml
na rowerze mozesz miec wypadek;)

otwarta
to zalezy jak szybko sie rozwiazuje;) nie robilam tego jeszcze w wannie, ale przy kompie nie zdarzylo mi sie zmarznac;)
-
2007/06/16 15:37:20
śniegu mi nawiało (bo jeżdżę na nartach w Białymstoku) i nie podziękowałam, Otwarteńka :)

Ml, i przy sudoku można zapomnieć o wodzie na herbatę lub (gdy ma się elektryczny czajnik) o wodzie nalewającej się do wanny (gdy jak Arkadia rozwiązuje się to przy kompie) ;-)
-
2007/06/16 15:42:33
arkadia,
A bo ja myślałam, że trudne warunki (zimna woda, twarda wanna) mnie jakoś zmotywują do szybszego myślenia, ale gdzie tam - sudoku wygrało, a ja umierałam na katar. Bo ja jestem tak samo ekstremalnie uparta jak sudoku ;-).


-
2007/06/16 15:49:20
no ale przeciez sudoku latwe jest.
tylko cierpliwosci potrzeba.
i spostrzegawczosci.
i kombinowania.
i wyobrazni.
nie wiem czego jeszcze, ja lubie i juz.
;)
-
2007/06/16 15:53:20
Otwarta, od teraz jak będę miała jakiś twardy orzech do zgryzienia, wejdę do wanny wypełnionej zimną, twardą wodą, z kamieniem :)
-
2007/06/16 15:54:23
paulina
Pomyliłaś z origami:))
-
2007/06/16 16:07:19
arkadia, no ze sportów ekstremalnych to ja też lubię jednak sudoku i tego typu gierki, że siedzę i sobie myślę, zresztą wiesz :)
nishka, ja ostatnio grałam sobie w łóżku w telefonie przed zaśnięciem, zaczęłam o 1 w nocy i chciałam raz szybko, spojrzałam na zegarek jak się zmęczyłam i była 4 rano :)
-
2007/06/16 16:09:59
Arkadia,
Mam cierpliwość do dodawania w słupkach (byle nie za wysokich, bo usnę), ale jak mam znaleźć brakujące cyfry w kratce lub na koncie, to kompletnie tracę cierpliwość i pamięć ;-). Też lubię sudoku, ale musze mieć dzień dobroci ogólnej.

Nishka
Nie, nie. Jak mam twardy orzech do zryzienia, to wkładam go między drzwi a framugę i drzwi zamykam, łuski lecą, chałupa się sypie ;-). To jest dopiero extremum. Wie ktoś dlaczego to coś, czego nie mam, nazywa się 'dziadek' do orzechów? Wg mnie w definicji jest jakaś bezzębność, czyli w nazwie drwina ;-)
-
2007/06/16 16:11:23
Ml, no ładnie :) a może to była gra "w samochody"? :)
[w wyborczej dziś pisali, że Mlka będzie jeżdzić z kobietą:). Fajnie Ci bo ja jeżdzę z męzczyzną i ostatnio jak spytałam go
- czy moglibyśmy częściej i dłużej? proszę!
to powstała dziwna atmosfera, wolę kobiety :)]
-
2007/06/16 16:13:27
aha, no i podobnie jak kubica lubię prędkość, głównie siedząc w rollercosterach, bo wtedy można się wykrzyczeć :) [ale do bolidu to bym wsiadła tylko do zdjęcia]
nishka, ja mam dość jeżdzenia z facetami, bo mi głowę zawracają pierdołami, a z babeczką to się przynajmniej skupię na jeździe. będziemy we dwie blondynki na jezdni, czyli jazda bez trzymanki :)
-
2007/06/16 16:15:54
Kominku,
Natrafiłam na Twoją twórczośc szukając tekstu "DR Oetker , Ty pizdo!"...albo cos w tym stylu. Od tego czasu wpadam jak mi sie przypomni poczytac co napisałes...ble...ble...ble...
Skoro wprowadzenie mamy za soba to.... Twoje teksty przemawiają do mnie w taki sam sposób jak piosenki Kaczmarskiego. Widzisz paradoksy i bezsensy tego pojebanego świata konsumpcji, ujmując to w taki sposób ze skłania do refleksji i mozna sie pośmiac.Pisz dalej, bo to jest potrzebne a sama z przyjemnościa poczytam. Szacunek Kominek.
PS. Musiałam załozyć jakies dziwne konto , i przybrac porabany nick i ogólnie bardzo dużo nerwów mnie kosztowało zeby napisac, sama sie dziwie ze mi sie chciało, ale już od jakiegoś czasu nosze się z tym zamiarem
-
2007/06/16 16:23:21
Kominku,
Natrafiłam na Twoją twórczość jak szukałam tekstu "DR Oetker , Ty Pizdo"...czy coś na wzór. Od tego czasu przychodze czasem i czytam..ble..ble...ble. Pomińmy wstepy
Teksty Twoje skłaniaja mnie do refleksji i budz awe mnie ucucia podbne do tych co piosenki Kaczmarskiego. I podbnie jak tych piosenek , Twoich tekstów do konca nie rozumiem ;), ale powodują one ze sie zaczynam zastanawiac , nad paradoksami i bezmyslnościa tego świata konsumpcji. Pisz dalej, bo to nie tylko smieszne komentarze o dupach i parówkach. Szacunek Kominek
PS. Jaką głupią ankiete musiałam wypełnic w celu założenia konta i ogólnie kosztowało mój mały rozumek wiele wysiłku zeby to napisać. Sama się sobie dziwie :)
-
2007/06/16 16:24:54
...pieprzone literówki
-
2007/06/16 16:25:10
rene53,
czy teraz mamy wybrać lepszą wersję? wolę tą drugą, jest bardziej humorystyczna :)
-
2007/06/16 16:27:09
...tak wiatr...dałam kominkowi mozliwośc wyboru... nazlezy mu sie
-
2007/06/16 16:30:19
mnie sie obie podobaja. obie maja cos w sobie..;)
-
2007/06/16 16:34:21
...a przydzie kominek to mi powie,że jestem starym brzydkim pasztetem i zebym nie pierdoliła bez sensu i nie doszukiwała się znaczeń bo to własnie jest o dupach i parówkach .....hahahha
-
2007/06/16 16:43:52
rene53
no ja myśałam, ze jest ;)
nie jest ?
-
2007/06/16 17:46:22
Pierwszy raz od dawna, a może i początku bloga uznaję jakiś tekst kominkowy za beznadziejny. Nie wnosi żadnych nowych przemyśleń.
-
2007/06/16 17:48:54
leniwa
jak ktoś leniwy to najczęściej na chceciach sie kończy
a tu garstka wyników :
1. Fernando Alonso McLaren 1:12.150
2. Sebastian Vettel BMW 1:12.321
3. Lewis Hamilton McLaren 1:12.378
4. Heikki Kovalainen Renault 1:12.574
5. Nick Heidfeld BMW 1:12.646
-
2007/06/16 17:55:29
Lawendowa_chatka:
A może im. Gardło Sobie Podrzynam Dibbler.
Wtedy nasz klubik miałby takiego pięknego patrona ( przynajmniej z imienia ;)) Chociaż w sumie Twoja propozycja też jest interesująca.
-
2007/06/16 17:56:53
zs83
nie wnosi zadnych przemyslen?
naprawde dla Ciebie ten tekst nie wnosi zadnych przemyslen?:)
-
2007/06/16 17:59:58
zs83,
Pierwszy raz od dawna - bo tym zwykle zajmują się opiekunowie - kogoś zablokuję.
Padło na ciebie. Szkoda, długo tu żeś było o ile mnie pamięć nie myli.
Żegnam. Wypierdalaj.
-
2007/06/16 18:02:20
arkadia75,
Już kilka razy tak robiłem - kilka notek łatwo zjadalnej papki i po nich jeden tekst napisany w poważniejszym tonie. Liczba komentarzy leci na łeb, a gówniarze czują się niezaspokojeni.
-
2007/06/16 18:05:33
Ale wszystko wskazuje na to, że już na blogu takich notek nie będzie. Albo wszystkim albo tylko wybranym wskażę pismo, w którym będą ukazywały się moje pseudofelietony.
-
2007/06/16 18:31:57
Ooooo Krzyrzak,zraniłeś mnie na wskroś!!!
To ja tu dowcip od rana poprawiam,a Ty mi tu taki afront?!
Nie odzywam się do Ciebie.A masz.

Kominek
Nie bądź taki.Przecież jest fajnie tak,jak jest.Czemu przejmujesz się gówniarzami i spadkiem komentarzy? Najważniejsi,najfajniejsi i najmądrzejsi (i najbardziej leniwi;)) zawsze tu są,rozumieją,zgadzają się lub nie,a ogólnie doceniają.
Ja wiem.Ty nas tak delikatnie przygotowujesz do informacji,że kończysz pisać bloga:((( coś mi się tak właśnie wydaje...
-
2007/06/16 18:33:40
kominek, "Albo wszystkim albo tylko wybranym wskażę pismo, w którym będą ukazywały się moje pseudofelietony." to ja poproszę, bo te felietonowe notki podobają mi się akurat bardzo.
szkoda, że wahasz się czy wrzucać takie tutaj. to twój blog i twoje komentarze, ale np. ja jednak wchodzę głownie poczytać. no nic. zrobisz jak uważasz.
-
2007/06/16 18:42:15
Kominek skończył się na Kill'em all, reszta to już komercha ! A tak poważnie to spadek komentarzy zauważalny jest zawsze kiedy ustosunkowanie się do sprawy wymaga choćby minimalnej wiedzy z danego zagadnienia, a przynajmniej jedna z odpowiedzi nie jest wyłożona na tacy, no i ewentualnych odpowiedzi jest więcej niż dwie. Inna sprawa, że w przeciwieństwie do tych 'łatwiejszych' notek, nie ma w komentarzach jakichś trywialnych dyskusji pobocznych, bo jest się w co wgryźć i ewentualnie rozwijać różne wątki dyskusji.
-
2007/06/16 18:46:17
ML
Ja to się chyba z leniwą trochę zgodzę.
Komin chyba chwycił jakąś monetę i nie ma czasu na bloga..
A tych wybranych to chyba nie będzie.
-
2007/06/16 18:48:08
dla każdego kto czeka na kwalifikacje FORMULA EINS

voila.pl/q7w6h/?1
-
2007/06/16 18:48:51
Ej, ej Kominku, chyba czegoś nie rozumiem...
Jak to nie będzie takich notek? Choć jestem tu od niedawna, z tego co zdążyłam się zorientować po Twoich pozostałych notkach i komentarzach, nie jesteś osobą, która ulega, nie wiem jak to nazwać..."komentarzowym nurtom". A Twoja wypowiedź sugeruje, że bardzo przejąłeś się tymi komentarzami,ich liczbą czy czymś jeszcze i postanowiłeś nie pisać o pewnych rzeczach...A może się mylę?Mam nadzieję, że się mylę.
Trafiasz do ludzi i własnie dlatego nie powinieneś rezygnować z poważniejszych i tonów. Może części "gówniarzy" to się nie spodoba, ale zawsze paru przeczyta i zastanowi się. I oto chodzi. Powodzenia Kominku i nie rezygnuj z mission impossible
-
2007/06/16 18:50:07
kominku, ale poważniejszy ton, nie oznacza, że wniesie coś "lepszego" (np. wzbudzającego więcej czy choć tyle samo refleksji), niż ton żartobliwy i lżejsze tematy. Doceniam tę notkę, jak wszystkie inne Twoje teksty, ale na ten moment też mnie nie wkręcił. Chociaż to nie świadczy o tekście, a o tym jedynie że temat albo mnie nie interesuje, albo go juz przerobiłam w innym czasie/innym miejscu.
-
2007/06/16 18:59:04
kominek
Skąd, do jasnej cholery znasz Bóba?!
-
2007/06/16 19:03:56
Wściekłam się na matkę, papierosy się skończyły i zaraz kogoś skrzywdzę... Rzuciłam klątwę, trochę pomogło, ale przydałaby się jeszcze melisa... :(
-
2007/06/16 19:10:53
” Kominku i nie rezygnuj z mission impossible ”
hehehehehehe
A swoją drogą ciekawe czy czyta.

lawendowa_chatka
W żadnym razie nie wyśmiewam twojego komentarza.

-
2007/06/16 19:21:04
ups rzeczywiście, moja wina zapomniałam dodać ";)))" po mission impossible bo to miał być żart oczywiście. :)
A mam nadzieję wyciorku drogi, że rozumiesz czego ten żart dotyczył? :)
-
2007/06/16 19:32:25
lawendowa_chatka
Za ” wyciorku drogi” zostajesz wpisana na listę – ulubione :)
-
2007/06/16 19:35:28
Wpadnie ktoś na grilla ?
-
2007/06/16 19:37:42
Teskst czyta się świetnie, bo delikatnym stylem opisuje możliwą śmierć gwiazdorstwa i kariery idola sportu w opozycji do zwykłej biologicznej śmierci zapomnianego idola muzyki. Nawet jeśli nie wnosi nowych drastycznych przemyśleń, to coś tam potwierdza czy ważny temat przypomina, wrażliwych i fanów zamyśla. Nie wiem, jak w polskiej prasie opisywano wypadek Kubicy, ale nie sądzę, żeby ktoś odważnie napisał, że "GDYBY" Kubica nie żył... i spojrzał na śmierć i jego karierę z takiej perspektywy.
No. To ja mam przewielką nadzieję, że jeśli felietonowy ton będzie przeniesiony na jakieś fajne pismo, to to pismo będzie jak najbardziej międzynarodowe, czyli mi, ja, mną, mnie, dla mnie dostępne. Inaczej, o zgrozo, gówniarze będą szczęśliwi, a ja - niezaspokojona :-)
-
2007/06/16 19:47:24
otwarta
Tego bloga nie da się przełożyć na jakiś artykuł w gazecie.
To już nie będzie to.
Co to ma być?
Dodatek humorystyczny –FILUTEK- w przyjaciółce?
Ale powodzenia komin.

-
2007/06/16 19:49:01
miło mi wyciorku :) hmmm, hmmm...buszując właśnie po innych zakamarkach bloga, natknęłam się na pewien nick...i abstrahując od tego, że rzeczywiście zapomniałam uśmieszka, załapałam o co Tobie chodziło :)))
A gdzie ten grill?
-
2007/06/16 19:54:23
bez przesady może jednak poproszę, bo notka jest tak samo w kominkowym stylu jak wszystkie pozostałe. o co wam chodzi z tą powagą? kominek już nie raz pokazał, że potrafi pisać w rożnych stylach i o rożnych sprawach, tyle że oryginalnie.
wyciorek, leniwa, nie wiem. ja nie spekuluję w takich sprawach. ile powie, tyle powie i tyle powie, ile będzie chciał. chyba jasne, prawda? :>
[kominek, czy ty coś kombinujesz? :)]
-
2007/06/16 19:57:08
Smutno jakoś tak się zrobiło. Kominku gdyby
coś to zostaw informację, proszę.
-
2007/06/16 20:04:08
ML.
Tak tak.
Jakby co to przeniesiemy się do Ciebie.
Tobie jako kombatantce tego bloga należy Ci się!:)
-
2007/06/16 20:27:10
otwarta,
Pismo zdecydowanie jest międzynarodowe;)
-
2007/06/16 20:28:21
wyciorek1,
Nie musisz mi życzyć powodzenia, ja od wielu lat z powodzeniem piszę.
-
2007/06/16 20:39:41
Komin.
W to, że gdzieś tam piszesz, nikt ze starych czytelników nie wątpi.
Miałem na myśli twoje nowe tajemnicze wyzwanie.
Szkoda tylko, że dla nas masz coraz mniej czasu.
Ale co tam ………………………może kiedyś.
W końcu trzeba zacząć zarabiać, jak ścierwojady nie chcą płacić.
:))
-
2007/06/16 20:41:10
Nie mam pojęcia w czym problem jest.
Mnie się notka podoba. Lubie teksty, które wzbudzają w mojej głowie refleksje "co by było gdyby?". Na sporcie i Kubicy się nie znam ale na tle tego tekstu można dojść do innych ciekawych przemyśleń. I to mi się podoba, bo jest uniwersalnie. Takie notki powinny się pojawiać. A jeśli się będą pojawiać nie tu, tylko gdzie indziej to też je odszukam.
-
2007/06/16 20:48:28
Kurwa, ale się rozczuliłem !!!
Komin spierdalaj.
:)
-
2007/06/16 20:49:31
wyciorek?
-
2007/06/16 20:52:35
Oj wymsknęło mi się :))
-
2007/06/16 21:10:16
1. Lewis Hamilton McLaren 1:12.563 1:12.065 1:12.331
2. Fernando Alonso McLaren 1:12.416 1:11.926 1:12.500
3. Felipe Massa Ferrari 1:12.731 1:12.180 1:12.703
4. Kimi Raikkonen Ferrari 1:12.732 1:12.111 1:12.839
5. Nick Heidfeld BMW 1:12.543 1:12.188 1:12.847
6. Heikki Kovalainen Renault 1:12.998 1:12.599 1:13.308
7. Sebastian Vettel BMW 1:12.711 1:12.644 1:13.513
-
2007/06/16 21:13:59
krzyrzak69
Zabił się ktoś ?
Jak nie, to o czym tu gadać?
Czasy ?
Gówno !!!
-
2007/06/16 21:26:50
wyciorek, uspokój drżenie rąk, otrzyj czoło i idź zobacz nową notę ;)
-
2007/06/16 21:51:01
Tylko pokazałem że Vettel zdolny chłopak być może bardziej utalentowany niż nasz Kubica........
-
2007/06/17 09:54:50
Kominku, kurcze piosenka specjalnie dla mnie...Wzruszyłam się..
-
2007/06/17 14:35:33
zapomniałeś, Kominku, że ominęły nas tysiące gównianych łańcuszków pełnych metafizycznych wersji zniczy, których nieprzesłanie dalej oznaczałoby naszą bezduszność, brak patriotyzmu, bla bla bla...
-
2007/06/17 23:42:43
Komin,
błagam cię, Vettel jako podstawowy kierowca? Za młody jest na to i jakiego wyniku by nie zrobił w Indianapolis to na pewno Robercika by nie wykurzył. To nie Hamilton. Wprawdzie na jeden punkt sobie zasłużył, ale jechał bardzo przeciętnie. A do treningów nie przywiązuj wielkiej wagi, bo tu jest podobnie jak w skokach narciarskich - trening to jedno, zawody drugie. I jeszcze coś. Od kiedy oglądasz F1? Bo coś mi się zdaje, że od niedawna...
-
2007/06/18 12:39:32
Ma pytanie do Kominka i czytelników tego bloga. Czy istotny dla was jest szacunek do drugiej osoby?
-
2007/06/18 14:07:44
nie bój nic, Kubala ma taki kontrakt, że go cierpienia młodego Fetela nie ruszają. po prostu nie można mu zakazać startu, jeśli lekarze dopuszczą do wyścigu. i cześć pieśni. i jebać Fetela. z pomocą przyjdzie aksjomat81.. :)
strona główna
napisz 
do kominka
kominek.in