.
Blog > Komentarze do wpisu
WADY, O KTÓRYCH NIE MÓWIMY
Milczenie jest złotem, ale bywa także całkiem subtelnym synonimem kłamstwa.



Wtorek. 34 piętro hotelu Marriot. Dwuosobowy pokój z wielkim łóżkiem. Na łóżku samotna Iwonka dopija Napoleona. Towarzysz poprzedniej nocy wrócił do domu.

- Wiesz co, Kominek, gdybym była prezydentem tego kraju, każdy żonaty facet miałby wytatuowane na czole imię swej małżonki. A obok rozmiar penisa, jeśli jest mniejszy niż 16 cm.
- Jaki tym razem ci się trafił?
- Żonaty z małym fiutem.
- O kurwa. To i mnie nalej setkę.

Iwonka jak każda młoda i zdrowa kobieta lubi facetów. W dzisiejszych czasach najwygodniej poznać kogoś przez sieć. Duży wybór, łatwa selekcja, wiele możliwości spławienia cieniasów, ale okupione jest to jednym dosyć istotnym mankamentem - brakiem szczerości.
Dotyczy ona praktycznie wszystkich, nawet tych, którzy na co dzień uważają się za osoby prawdomówne, nie mające nic do ukrycia. Małolaty zwykle argumentują swoją szczerość mówiąc "mnie nie interesuje zdanie innych", a osoby starsze "jak byłam mała to interesowało mnie zdanie innych, teraz mam wszystko w dupie".

Problemy zaczynają się gdy dochodzi do tzw. flirtu. Jak tu wypaść najlepiej? Jak go/jej nie spłoszyć?
Rozwiązanie jest proste - nie mówić o tych wadach, które mogą nas zdyskwalifikować i liczyć na to, że jak rozmówca nas polubi to... będzie bardziej skory do wybaczenia niedociągnięć.

Żeby nie być gołosłownym, u kobiet najczęściej przemilczanymi wadami są:
1. Figura.
Znamy to wszyscy. Dostajemy fotkę samej mordki, pytanie: czy ja ci się podobam? Niedoświadczony facet widząc piękne oczęta i ponętne usta odpowie - jesteś piękna.
Uradowana kobieta patrzy na swe tłuste ciało i myśli sobie - skoro twarz jest ok, to reszta chyba też się nada...
2. Dziecko.
Jednego można być pewnym - na internecie nie ma samotnych matek. Mało która przyzna się do dziecka, nie mówiąc już o tym, że mąż ją porzucił dla młodszej. O dziecku dowiadujemy się najczęściej rano, gdy budzi nas jego płacz.
3. Facet.
Mój ulubiony typ, bowiem najczęściej właśnie z takim mam do czynienia. Laska robi do mnie różne podchody, oczywiście na priv, bo tych naszych komentatorskich ściem nie ma co brać poważnie. No więc robi różne podchody, łasi się, podrywa, próbuje flirtować myśląc, ze mnie ten sport podnieca i z sobie znanego powodu nie uznaje za stosowne wspomnieć, że właśnie jest z kimś w związku.
Dla mnie to jest jeszcze gorszy gatunek niż panny ukrywające fakt posiadania dziecka. Nie mam do takich żadnego szacunku i bezpowrotnie spławiam absolutnie wszystkie, które rozpoczęły ze mną niewinną ściemę i nie przyznały się, że są zajęte.

Powyższe punkty dotyczą także facetów. Wysyłają laskom fotki sprzed 10 lat, najczęściej po mocnej obróbce w photoshopie i jeszcze sprzed ery łysienia. O żonie mówią po kilku miesiącach znajomości albo wcale. Czasami wspominają, że są w separacji, tylko jeszcze o tym nie poinformowali swojej małżonki, która czeka na nich z obiadem.

Możemy pierdolić, że jesteśmy szczerzy, ale prawda jest taka, że nasze "wady" lubimy przemilczać. Jak już wspomniałem - najbardziej liczymy na to, że wzrost zaangażowania w eskalującą znajomość sprawi, że później łatwiej będzie tej drugiej osobie zaakceptować nasze niedoskonałości.
I co gorsza - to się sprawdza. Rzeczywiście tak jest, że o ile na samym początku spławiłoby się taką samotną matulkę albo kobietę z wrodzonym wstrętem do połykania nasienia, o tyle później, gdy się już tak daleko zabrnęło machamy na to wszystko ręką i pijemy cośmy sobie nawarzyli.

Ja też się dałem kilka razy tak nabrać. Było to w zamierzchłych czasach, bowiem obecnie żyję w celibacie. Bywało, że dopiero w łóżku dowiadywałem się:
  • ja...nie za bardzo lubię brać członka do buzi (trudno o większą tragedię dla faceta...)
  • po co ci gumki? od czasu wpadki łykam pigułki (nie ma tego złego, co by na dobre...)
  • nie przeszkadzają ci silikonowe piersi? ("ten jeden raz jakoś wytrzymam")
Skoro potrafimy przymykać oko na wady, to może wszystko jest w porządku, że oszukujemy i jesteśmy oszukiwani?
Teoretycznie tak, w praktyce - a piszę to po przeprowadzeniu wielu, wielu rozmów - okazuje się, że jest jeden wspólny mianownik łączący wszystkich oszustów.

 

 

Zapomnij o tym blogu. Teraz piszę codziennie pod tym adresem: 
kominek.in




Te osoby są notorycznymi oszustami.
Co to oznacza?
Ano nic innego jak to, że nie potrafili znaleźć sobie kogoś na stałe. Są ciagle wymieniani na innych. Wiecznie porzucani, wiecznie samotni, wiecznie szukający. Większość związków budowana na zakłamaniu, nawet tym najdrobniejszym zakłamaniu, łatwo się rozpada. Bo o ile faktycznie wybaczamy te drobne wady na początku, to ich ciężar z biegiem czasu staje się dla nas nie do zniesienia.

Na koniec mała prośba - nie pierdolcie mi w komentarzach, że wy zawsze wszystko mówicie i nie ukrywacie swoich wad przed osobami, wobec których macie poważne oczekiwania. Już lepiej nie piszcie o sobie, tylko o tych, którzy was oszukiwali.
Jeśli chodzi o mnie, nigdy nie przyznaję się, że jestem niski, gruby i łysieję. Od 20 roku życia odejmuję rok od prawdziwej daty urodzenia. Ponadto - zawsze gram inteligentnego, nie przeklinam i dodaję pół centymetra do rzeczywistej długości penisa. Dopiero w łóżku przyznaję się, że przy gumkach spada mi napięcie, a tuż przed orgazmem odmawiam "Ojcze nasz...".

Uff, wyrzuciłem to z siebie. I wiecie co? Już mi lepiej:)


sobota, 19 maja 2007, kominek
Zapomnij o tym blogu. Codziennie nowe teksty Kominka pojawiają się teraz na KOMINEK.IN
Komentarze
2007/05/19 21:06:55
Szczerość to podstawa, mój drogi Kominie :D
-
2007/05/19 21:08:33
Kominek,
To ma być ostrzeżenie dla mnie i dla kolegi Amjana?
-
2007/05/19 21:12:50
"Wysyłają laskom fotki sprzed 10 lat, najczęściej po mocnej obróbce w photoshopie i jeszcze sprzed ery łysienia."


każdy wybiera swe najładniejsze zdjęcie...nie ważne z jakiej epoki :D
tak było jest i będzie ;-)

ogólnie to Komin jak zawsze masz racje :)
-
2007/05/19 21:13:25
amunic.ja,
Nie wiem, dopiero przeczytam dzisiejsze komenty pod ostatnią notką, ale możesz mi w skrócie wyjaśnić w czym rzecz.
-
2007/05/19 21:14:26
A ja mam syndrom wrażliwej romantyczki i chcę oddać cnotę "temu jedynemu". Na razie seksu jak nie było tak nie ma.
-
2007/05/19 21:14:44
Ja tam mam na Gronie swoje aktualne zdjęcie... ale, z drugiej strony, jestem w wieku lat 16, więc jeszcze nie łysieję, a obsługa Photoshopa na zawsze pozostanie dla mnie skrytą w mrokach dziejów i mgłą spowitą tajemnicą... :D
-
2007/05/19 21:16:22
nie potrafimy mówić o naszych wadach. przeszkadzają nam w tym kompleksy, strach, może złe doświadczenia z przeszłości. kiedyś jak byliśmy małymi szczylami nie kłamaliśmy, 'bo po co?'. teraz wiemy, że w tym świecie inaczej żyć nie można. oczywiście wstydzenie się i kłamanie np. na temat swojej figury to już głupota. trzeba ruszyć dupsko z fotela i coś ze sobą zrobić, a nie użalać się nad sobą i rolować innych.
-
2007/05/19 21:18:05
komin pamiętaj, że na necie nie ma fajnych dup - są tylko pasztety, których nikt nie chce. jest tak dlatego że kobiety z wyższej półki nie muszą się anonsować w ogłoszeniach typu "pani pozna pana".
-
2007/05/19 21:18:33
True! True! True!
W ogóle poznawanie kogoś przez internet są wg mnie śmieszne... Kiedyś wymyśliliśmy z kumplami zabawę:
Każdy z nas wymyślał sobie nową tożsamość [ja byłem młodym sportowcem, którym interesują się mocne niemieckie kluby] bawiliśmy się dziewczynami poznanymi w wirtualnym świecie, było fajnie, śmiesznie - robiliśmy to tylko w celach naukowych. ;]

Jak już macie okazję zapoznać się [już w realu] z dziewczyną/kobietą która ma "kogoś" to darujcie sobie, chyba że:
a) Będzie to przelotni romans
b) "Wydymiecie ją" z wszystkiego! Począwszy "ją" - cieleśnie, po psychikę jak i również materialnie. Oczywiście tylko po to by dać jej nauczkę, żeby następnym razem nie przyprawiała komuś rogów. [kto chce zostać takim wolontariuszem?] :]


Prawda jest taka, że mężczyźni mogą sobie na takie coś pozwolić. Żałuję kobiety, którym rośnie brzuszek a ojca nie widać, nie słychać...
-
2007/05/19 21:21:07
Aż przyjemnie się człowiekowi robi, jak sobie skojarzy, że od siedmiu lat flirtować (ani zmyślać) nie potrzebuje... :)
-
2007/05/19 21:23:50
fakt, ale jak wyobrazasz sobie kogos kto pisze ci: "czesc, mam malego penisa, pryszcze na dupie, zone i trojke dzieci, jedzie mi z ust i nie lubie lizac cipki, co tam u ciebie?"
???
-
2007/05/19 21:24:23
d.dexter
nie no! naprawdę myślisz, że kobiety tak nie robią? znam bardzo wiele dziewczyn,które wlaśnie na sieci szukają sobie dobrze ustawionych finansowo 'wujków'. z tego co wiem, to całkiem nezłą kasę z tego mają
-
2007/05/19 21:27:32
Noo, coś w tym jest.. ja się dowiedziałam po xxx czasie, że jest zonaty i ma małe dziecko...Później były zwody, że na pewno się rozwiedzie tylko...(tu wpiszcie dowolny najgłupszy text, jaki przychodzi Wam do głowy) i pytania w stylu " Ale o co ci chodzi, ja już z nią nie mieszkam". Jednym słowem - tragedia. Choc czego człowiek się spodziewa po facecie ?!
-
2007/05/19 21:28:18
Wiadomo, ze ukrywamy przed kobietami nasze wady. A tak z innej beczki, Kominek, czy masz opory przed pierdnięciem przy kobiecie??
-
2007/05/19 21:30:14
a ja tam zawsze lubilam niskich malo bystrych grubaskow,przynajmniej bylo sie do czego przytulic :)
-
2007/05/19 21:31:17
wsypialniipoza
Witaj w klubie:)
-
2007/05/19 21:31:55
mój ulubiony tekst który ułyszałam po 3 miesiącach znajomości
"kiedy mówiłem ze nie jestem żonaty, to nie byłem tak do końca szczery..."
-
2007/05/19 21:32:28
czarna004
a mało bystry miał być żeby nie uciekł, jak się chcesz przytulić?:)
-
2007/05/19 21:35:17
oni nigdy nie uciekaja :)
-
2007/05/19 21:36:40
Ale nie uogólniajmy! Myślę, że tak samo w tzw. "realu", jak i w internecie, jesteśmy narażeni na brak szczerości z drugiej strony. Tak samo i my możemy się kreować na kogoś kim tak naprawdę nie jesteśmy. Oczywiście w "realu" nie da się ściemnić sprawy wyglądu, ale po jakimś czasie może na przykład wyjść na jaw to, że partner nie myje nóg i nie zmienia skarpet. I, że w ogóle jest niechlujny...Reszta spraw, czyli żona/mąż/stały partner, dziecko też umiejętnie może być skrywana w jednym i drugim przypadku.
Niektóre sprawy oczywiście można przemilczeć, ale raczej takie, które nie mają żadnego wpływu na związek/relację, bo po prostu są nieistotne.
-
gfp
2007/05/19 21:36:44
kłamstwo ma krótkie nogi i ciężką rękę, jak mnie raz moje kłamstwo, ale w realu, gruchnęło o ziemię to sie podnieść nie mogę...
-
2007/05/19 21:36:53
czarna004
bo pewnie zbyt pozno sobie zdaja sprawe, ze sie chcesz tylko przytulic;)
-
2007/05/19 21:37:07
Ja się nigdy nie przyznaję, że mam pryszcze na plecach.
-
2007/05/19 21:37:30
kominek,
W skrócie rzecz w tym, (Amjan, czytaj i weryfikuj) że my dziś z Amjanem idziemy na tańce. Połączył nas, o zgrozo, ten blog, podobne stanowisko w sprawie łysienia mężczyzn i ochota na klimat lat 80. I wołacz, rzecz wiadoma, wołacz. Amjan teraz instaluje na sobie garnitur z przykrótkimi nogawkami od spodni, a ja zakręcam loki i wiążę na szyi mój amerykański dekolt. Zaraz podjedzie pod mój dom pożyczonym od ojca białym dużym fiatem i zatrąbi. A kiedy już pierwsze koty zostaną przełamane, zaczniemy część artystyczną. Podobno będziemy się kołysać na parkiecie przy piosenkach Limahla, OMD i Pauli Abdul. Isaak, Adams i Foreigner będą na koniec. A kiedy będziemy wracać, Amjan mnie nakryje swoją lansiarską marynarką- jedną z dwóch.
Krócej się nia dało. I tak już bardzo dużo straciłeś.
-
2007/05/19 21:43:53
@ Amunic.ja
Pozwolisz, moja droga, że Cię skoryguję. Mam dla Ciebie trzy magiczne słowa: Polonez 1500.
Czy biały... hmm... no dobra - umyję.
A Ty olśniewaj dziewczyno, olśniewaj!
-
2007/05/19 21:44:58
No ja też troszkę oszukiwałam w sieci! Pozowałam na wyzoloną kobietę a w rzeczywistości to ciężko mi się było na buziaka zdobyć nie mówiac już o dotknięciu jego klaty, ech wspomienia!! No ale ogólnie wszystkie takie spotkania z sieci wspominam dobrze, chyba dlatego, ze nic wielkiego po nich nie oczekiwałam, a chciałam zaspokoić swoją ciekawość.I chyba oprócz tego chłopaka o którym wspomniałam inni tez mnie dobrze wspominaja. Taka refleksja niezbyt sciśle związana z tematem:)
Kominku, wszystko to swiete słowa, akurat się z nimi zgadzam!
-
2007/05/19 21:45:51
Spójrzmy prawdzie w odbyt:
Gówno, gówienko, no, może trochę śluzu.
-
2007/05/19 21:47:36
W zasadzie uważam, że uwodzenie z definicji jest grą w ściemnianie, ale i ta gra ma swoje granice. Dla mnie też nie do przyjęcia jest kiedy facet robi podchody ukrywając, że jest w związku. Taki facet nie ma szans nie tylko na romans, ale równiez na zwykłą znajomość. Nie chcę mieć takich ludzi wokół siebie.

A teraz moja spowiedź:
1. Palę (ostatnio jak smok)
2. Jestem nieuporządkowana i niezdyscyplinowana
3. Nie jestem taka silna jak się innym wydaje
4. Ostatnio kiedy patrzę w lustro wspominam lepsze czasy (przydałoby się ograniczyć batoniki)
5. Jestem zarozumiała i lubię mieć rację
6. Zwalam ludzi z łóżka przez sen
7. I gadam przez sen
8. A w ogóle jak się rozgadam to...
9. Chociaż zarzucają mi, że za mało mówię o sobie
10. I że trzymam za duży dystans

Więcej grzechów nie pamiętam, proszę o rozgrzeszenie i pokutę ;)
-
2007/05/19 21:48:56
szare
Ty fajna kobieta jestes, zebym ja zajeta nie byla..;)
-
2007/05/19 21:49:09
Dawna historia. Zaczepił mnie na gg koleś, pierwsze wrażenie - bardzo sympatyczny. Pogadaliśmy się sobie miesiąc. A po tym miesiącu okazało się, że wprawdzie ma wykształcenie wyższe, ale nie magisterskie, tylko licencjat właśnie broni; że nie mieszka w moim mieście, tylko 80 km od niego; że pracuje jako informatyk na razie tylko w swoich marzeniach; że jest dwa lata ode mnie młodszy. Żadna z tych rzeczy nie zdyskwalifikowałaby go, gdyby powiedział mi od razu. A że nie powiedział... No cóż.. to on rok później miał złamane serducho i błagał o jakikolwiek kontakt. Dziś jestem mądrzejsza - panów zaczepiających mnie na gg spławiam od razu.

Sama i w życiu, i w necie, stosuję jedną taktykę: jeśli już coś o sobie mówię, to tylko to, co nie może być użyte przeciwko mnie. A jeśli koniecznie muszę kłamać, to robię to z premedytacją i na całej linii. I nigdy nie daję się na takim kłamstwie przyłapać :)
-
2007/05/19 21:49:11
Znaczy się ludzie w internecie są z natury mało atrakcyjni fizycznie jak również nieszczerzy i moralnie niepewni ? Właśnie zaburzyłeś mój światopogląd !
-
2007/05/19 21:50:12
no dobra to ja się przyznam, że nie mam aż tak kolorowych włosów jak pisałam i nie noszę butów z drewna brzozowego :(
I mam brwi :(

-
2007/05/19 21:52:25
hmmm, tak szczerze mowiac to nigdy jeszcze na sieci sie nie umawialam, bo internet&chat kojarza mi sie z typem oblesnego faceta walacego konia. Moze w wielu przypadkach tak nie jest ale zwykle i tak nie szukam przygodniego sexu, wiec nie ma to sensu.
buziak dla Kominka za to ze jest brzydki i sie przyznaje. heh
-
2007/05/19 21:52:39
po co ja dziś na Twojego bloxa weszłam, po co???
Nikt z Was tu wszystkich nie ma takich wad jak ja!
-
2007/05/19 21:58:24
jak gotuję zupę to zawsze zapominam dodać liście laurowe;
monitor komputera myję płynem do okien;
zawsze używam emotikonki tej z P i Kominek 92% moich komentarzy kasuje, a ja zawsze zapominam, że zabronione;
ostatnio jak robiłam badania lekarskie na prawo jazdy, równowagi nie mogłam utrzymac i teraz jak codziennie to sprawdzam, to nadal nie mogę!;
do prania białego nie zdarzyło się, żebym nie wrzuciła czarnej skarpetki;
jak ktoś mnie widzi, nawet obcy, to krzyczy:
- ej, Natalia! gdzie twoja talia?!

-
2007/05/19 22:00:26
arkadia
teraz mi to mówisz? ;)
-
2007/05/19 22:01:07
aha, i ostatnie:
jakbym miala sklamac to mowilabym:
ze mam piersi 70c a nie b
ze ... hmm.. ojej juz bym nic nie sklamala :) no. chyba ze jeszcze bym powiedziala ze mam porzadek w domu..
-
2007/05/19 22:02:24
nawet te wady, które wymieniałam sa tak beznadziejne, że to już chyba będzie moja ostatnia wizyta na tym blogu :( i w ogóle w całym wirtualnym świecie .
Nishka_blamaż
-
2007/05/19 22:02:32
W sieci ściemiam i nie mam skrupułów! wprawdzie dzieci i męża nie ukrywam, odrażająca nie jestem, przy świecach mogę się wydawac nawet ponętna, ale mimo to sciemiam.

i jeszcze jeśli chodzi o net: jest takie jedno rozbrajajace pytanie rozkaz: OPISZ SIĘ!!
-
2007/05/19 22:03:48
Ci inteligentni nigdy nie ściemniają, ewentualnie po prostu zapominają o czymś powiedzieć,lub nie odpowiadają na pytanie , umiejętnie zmieniając temat lub coś tam sobie żartując hehe.
-
2007/05/19 22:04:55
mnie w sumie nikt tam nie oszukał.. a nawet jeśli to chu** jej w coś co ją najbardziej zaboli...
Ja nie ukrywam niczego przed swoją obecną dziewczyną :)A powiem wam, że właśnie poznałem ją przez sieć :]
Jesteśmy już razem 9 miesiąc i jesteśmy naprawdę szczęśliwi :))
-
2007/05/19 22:08:11
Makra do spowiedzi! Albo się zbuntuj ładnie!
-
2007/05/19 22:10:55
nishanu,
Pewno, że można trafić. Mi się też przytrafiło. Pamięta ktoś czat u Kominka?
Nooo;)
-
2007/05/19 22:13:26
Chyba miałam niesamowite szczęście, bo jak dotąd 90% moich wirtualnych znajomości przeniesionch w real były udane, czyli wygląd zgadzał się co do joty, bez ubarwiania. Niestety, "duchowo" nie mogłam się dogadać ani trochę.
-
2007/05/19 22:13:33
Witajcie, siemka hejka! Tu Nishka.
Właśnie weszłam JEDNą MINUTKę TEMU do Kominka, patrzę A KTOś się pode mnie podszył!
-
2007/05/19 22:16:44
jesli kogos oklamuje to mam swiadomosc ze i on moze mnie oklamywac. Nie bede pierdolic ze nie przemilczam pewnych CECH wygladu/charakteru. Czy to sie sprawdza? nieistotne.
kominek> dlaczego "ojcze nasz"?
-
2007/05/19 22:17:33
ja poznałam pannę.katarzynę i w "realu" okazała się równie fajna, i ładna, jak by to wynikało z jej kreacji w "wirtualu".
-
2007/05/19 22:18:33
nishka
:))))
-
2007/05/19 22:21:46
Myślę, że nie da się stworzyć aż takiej wielkiej przepaści między kreacją a faktami. Chociaż chyba mylę teraz tematy bo Tobie Kominku chyba raczej chodziło o wygląd?
A mi chodzi o "charakter". Wiem np że jak Otwarta pisze mi, że mnie kocha, to też tak mi powie :) Analogicznie np Wyciorek :)))
-
2007/05/19 22:22:25
Klaudyna,
czy Tobie też już się coś takiego zdarzyło? :) Ze ktoś pod Ciebie.... ? :)
-
2007/05/19 22:23:50
Wiecie co jest najlepsze? Piszę np na gg, że jestem pasztet, że brzydka itp. a faceci w to nie wierzą, hehe. Wysyłam fotę, a ci dalej to samo. Ok, rozumiem, może desperaci, czy coś. Ale bez przesady :/
-
2007/05/19 22:24:41
Taka sławna jeszcze nie jestem :)))
-
2007/05/19 22:28:44
Klaudyna,
najprawdopodobniej mylisz się :) ja też nie sądziłam :) a tu, wiesz teraz wyglądam za okno a tam paparazzi :/
ta sława jest naprawdę męcząca :)
nie znasz dnia ani godziny
-
2007/05/19 22:29:35
4wymiar
Bo tam jest "bądź wola twoja". A w takiej sytuacji to nigdy nie wiadomo co się człowiekowi przydarzy.

Amjan
Polonez, czy fiat- pfff... Bylebyśmy tylko, złociutki, gumy nie złapali.
-
2007/05/19 22:35:11
Dobra, to lecim od dołu.

ishhaa,
Wyślij fotkę, potwierdzę ci, żeś brzydka.

nishka,
Co z tego, że Otwarta cię kocha, skoro mnie kocha bardziej? Ta miłość do ciebie jest taka wiesz, drugoligowa.

4wymiar,
A co innego? Zdrowaśkę?

dom_uciech,
A czy ty widziałeś na sieci kogoś atrakcyjnego?

ag_nessie,
Mnie też okłamywałaś?:)

szare,
I za to cię lubię. Żeby więcej takich jak ty było...

amjan,
Wyrywając na blogu dupę złamałeś odwieczny zakaz ściemniania moich kobiet.
Od tej chwili przestajesz być apostołem i z miejsca klasyfikuję cię do ludzi, których nie lubię.

amunic.ja,
Dając się wyrwać amjanowi zniweczyłaś swoje i moje szanse na udane pożycie seksualne. Czuj się wydziedziczona na wieki.
Masz prawo do apelcji. Warunek - musisz być pasztetem i udowodnić to.
Jeśli nie jesteś pasztetem, nasze drogi się rozchodzą.
Chlip, chlip.
-
2007/05/19 22:36:16
Kominek jak zwykle rzucil granatem w tlum w centrum miasta i w godzinach szczytu :)
-
2007/05/19 22:37:24
kominku
Zaraz wyśle, serio serio, ale uprzedzam, że jestem pasztetem i mam tego świadomość.
-
2007/05/19 22:37:48
mialem taka jazde
poznalem panne na chacie poslala fote oczywiscie twarzy calkiem wporzo ale cos mi nie podpasilo bo widzialem w tle stosy smieci z jakichs fast fodow mialem zle przeczucia ale nie dawalem im wiary. umowilem sie z nia w publicznym miejscu (kto wie jakie ma babsko zamiary)kazalem jej trzymac w rece cos niebieskiego ja niby tez mialem ale glupi nie jestem. Kiedy TO zobaczylem wieloryby sie chowaja po prostu dramat a co gorsza przyszla z kolezanka (tego juz nie zniose moge taka pizde kopnac prosto w twarz)
ide se golnac bo to trauma jest
-
2007/05/19 22:38:30
A'propos ściem internetowych: kiedyś założyłeś konto na portalu randkowym ze zdjęciem siostry. Dalej prowadzisz badania jacy goście zagadują?
-
2007/05/19 22:40:33
utrit, jak to dobrze czasami się spóźnić :)
-
2007/05/19 22:40:57
ishaa,
ja też dostanę fotkę?? Plis.... :) Chociaż taką małą 101x86 pikselków, co? Plis.... :D
-
2007/05/19 22:43:45
deviljin
Moją? Jejuuu, ja jestem pasztetem, naprawdę.

Chcesz na gazetową skrzynkę?
-
2007/05/19 22:45:12
ml76 ;)
-
2007/05/19 22:46:07
ishhaa,
Ciesz się, że jesteś pasztetem :) Ja też nim jestem i również bardzo się z tego ciesze ;)
-
2007/05/19 22:50:53
kominek
Nie ze mną te numery, oj nie.
Mój ci on! [rzucając się w ramiona Amjana]
-
2007/05/19 22:51:17
ecrulo
Walczę z moją pasztetowościa dietą i ćwiczeniami. Obecnie niestety mam egzaminy i z powodów różnych mord w oczach, ehhh, więc chwilowo aktywność ma jest ograniczona :(
-
2007/05/19 22:52:58
Kominku,
okłamać? Ciebie? No coś Ty! Ja Tobie tylko mówiłam takie rzeczy, których przeciwko mnie nie będziesz mógł wykorzystać :)
-
2007/05/19 22:55:36
Kominek,
tereferekuku
-
2007/05/19 22:56:40
Notka jest przemilczeniu pewnych spraw...
Ale również o podrywie przez internet:
Ciekaw jestem czy jest jakiś "Podryw na Kominka". A może to ty wolisz być podrywany?:)
Zdradź nam jeśli możesz...

A ja opowiem historię mojego kumpla:
Siedzimy w pubie, fajny klimat, fajnie panienki, fajne wieczór...
Kolega "śmiały", który słynął z tego, że był nieśmiały miał problemy z podrywaniem/zagadywaniem... ale że dość sporo wypił jak na swoje możliwości wysłaliśmy go na misję:
- Śmiały widzisz tamtą laskę przy stole bilardowym? [znałem dziewczynę, trochę...]Zagadaj do niej, widziałem, że spogląda na Ciebie, wpadłeś jej w oko!
- Nie, to niemożliwe. Nigdzie nie idę.
- To kurwa nie idź. Całe życie pojedziesz na "ręcznym" bo lale są drogie!
- Ok, pójdę, ale przynieść mi jeszcze browara.

Wszystko cacy. Pochodzi...
Zgadnijcie jak zagadał?
-
2007/05/19 22:59:21
nishka
co do tych paparazzi, to otworzyć okno i wywalać co popadnie, fotel, telewizor i inne tam zbędne rzeczy;).
a co do notki, nie warto ściemniać, bo przecież i tak wszystko keidyś wyjdzie na jaw. Chociażby jak sie razem zamieszka. Ja też swojego faceta poznałam na necie i jakoś sie przed nim nie ukrywalam. Mógł mnie odwiedzać, kiedy chciał, widział mnie bez makijazu, zaspaną z rana, po nieprzespanej nocy,zapłakaną, teraz mieszkamy razem i nie budzi się z krzykiem, jak sie rano budzę obok niego, nie rwie sobie włosów. Śmieszą mnie te wszystkie panienki, które musza byc wypacykowane, wymalowane, wypięknione, a nie daj boże jak jej "menszczynza" przyjdzie bez zapowiedzi, no to jak ona tak do niego bez tony makijazu, modnych ciuchów, straszne no. Się rozgadałam:) Dobranoc
-
2007/05/19 23:00:28
ja miałem taki przypadek...dziewczyna ktora sie ze mną umowila dopiero przed moja chata powiedziala mi ze jest transwestytką ::DDD POzdrawiam.
-
2007/05/19 23:02:38
skowron_nadziei
skowron, o matko:(, dobrze, że jeszcze przed domem, a nie już w domu, bo trauma podejrzewam byłaby większa:(
-
2007/05/19 23:05:23
szkoda tez ze wczesniej w kibelku dałem sie namówic na anala :D
-
2007/05/19 23:06:50
tak czytam i sobie mysle ze musze sie jeszcze duzo nauczyc o kontaktach przez internet, zielona jestem jak trawka na wiosne.
bede sie uwaznie przygladac komentarzom ;)
-
2007/05/19 23:09:34
Ml
Ja jakbym była cwana to ciągle bym się spóżniała, ale mam taką wadę: punktualna jestem
-
2007/05/19 23:10:04
dexter, powiec nam! :D a nie trzmasz nas w niewiedzy
-
2007/05/19 23:10:14
tak czytam te komentarze i zaluje, ze nie jestem pasztetem.
hue hue
-
2007/05/19 23:12:19
tak czytam tego bloga i nie zaluje,ze jestm mezatka :)
-
2007/05/19 23:13:16
owszem jestes! :D jak nie to udowodnij!
-
2007/05/19 23:13:27
tak czytam tego bloga i nie zaluje :)
-
2007/05/19 23:14:46
Kiedyś, na imprezie u znajomej poznałam wspaniałego faceta. Po 5 minutach rozmowy wiedziałam, że chcę iść z nim do łóżka, a po wspólnie spędzonej nocy byłam przekonana, że to mógłby być facet na dłużej, gdyby nie jeden drobny szczegół o którym mi nie powiedział. Od znajomej dowiedziałam się prawdy, która mną wstrząsnęła. Mój super- kochanek był... księdzem.
-
2007/05/19 23:16:50
utrit
a to czemu taka refleksja:)
cruel-intentions1
ała
-
2007/05/19 23:17:51
Ja też mam wadę. Jedną, ale za to dużą..raz w tygodniu myję swój kominek, tak żeby fugi między cegłami błyszczały :) Mój kominek jest najpiękniejszy na świecie, bo milczy, nie łysieje, nie przechwala się, ale za to cudownie grzeje i świeci :)
Pozdrawiam wszystkich prawdomównych i oszustów. C'est la vie :)
-
2007/05/19 23:19:46
Kominek, gdybyśmy od samego początku tylko i wyłącznie mówili o swoich wadach, wtedy na pewno nie udałoby się nam zyskać rozmówcy na dłużej.

Chociaż, jak sam wiesz, Twoje wady 'podniecają' innych, dlatego stanowisz wyjątek od reguły.
-
2007/05/19 23:22:01
Co to jest te "zaluje"? :))))))
-
2007/05/19 23:22:07
@ Kominek
1. I Ty, Brutusie, przeciwko mnie? :((
To już zapomniałeś jak ja Cię przez te lata broniłem, wspierałem itd. Na apostoła pracowałem tak długo, a odebrałeś mi go bez wahania. W jednej chwili zapomniałeś o tym wszystkim... Wstydź się.
Nie ujdzie Ci to płazem! Tak - jestem mściwy.
2. W naszym dwuosobowym Kominkowym Klubie Łysych "SPLENDOR", odbieram Ci tytuł honorowego patrona. Od dziś, nie pełnisz również funkcji v-ce prezesa - zostajesz szeregowym. Zapracuj sobie na awans, dam Ci tę szansę. Ja jestem fer.
3. Amunic.ja nie jest pasztetem. Wręcz przeciwnie. Jako, zaledwie, szeregowy klubowicz, nie jesteś jej godny. Przykro mi.
4. W sumie to taką niezłą historię romantyczną uprzędłeś [psst, jeśli umyślnie to dzięki]

@ Amunic.ja
Tylko jeszcze powiedz, że krzycząc "mój Ci on", zakładasz mi białą chustę na głowę. Wielkie nieba! Niebo!



-
2007/05/19 23:31:04
amjanie i Ty amunic.jo udanego wieczoru wam zycze!
-
2007/05/19 23:34:13
Ja tam zawsze trafiałam na "prawdopiszność".
Chyba nawet znam powód.
Zazwyczaj nie privuję. Na gadu okienko od "nieznajomego" przeważnie zamykam. Jeżeli nie zamykam to tylko dlatego, że ten ktoś jest śmieszny. Kontakt urywa się po pierwszej rozmowie.
Natomiast inna sprawa, to rozmowa na IRCu. Co prawda już kuuupę czasu tam nie zaglądałam ale zapewne rozmowy ograniczałyby się do osób na kanale.
Aaaale... bywało, że "jakoś tak wyszło" i z kimś z kim wciągnęłam się w rozmowę na ogólnym przechodziłam na priva.
Nigdy w życiu nie zaczynałam rozmowy od "Cześć. Mam na imię...", "Cześć. Masz chwilę?". Zacznijmy od tego, że ja w ogóle z nikim pierwsza nie zaczynałam rozmawiać.
Znajomość zazcynała się od tego, że "coś się wydarzyło". Tym czymś mogło być na przykład to, że dostałam bana i wyleciałam i "ten ktoś" pytał co? jak? dlaczego mnie nie ma?
Nigdy też nie nastawiałam się na "poznawanie kogoś". Powiedzmy, że lubię basha, a na IRCu mam go na żywo ;o)
Jeżeli już wdawałam się w "poważną" rozmowę, to tylko dlatego, że zauważyłam, że ktoś ma zły humor/doła/gorszy dzień. Ja to nazywam "dniem Matki Teresy"... Cholera!!! Jak widzę, że ktoś smuta to po prostu nie potrafię tego olać. Ja to zaliczam do moich wad.
W każdym bądź podczas takiej rozmowy o czyimś problemie wychodziły zazwyczaj najgorsze wady (wg mojego "rozpiszcy" - czyt. rozmówcy). A to dziewczyna rzuciła, a to myśli samobójcze, bo "jestem brzydki, nikt mnie nie kocha", a to w szkole problemy, a to poważna choroba.
Podczas takich rozmów można o wiele lepiej poznać i rozgryźć człowieka.
Los chciał, że (jak już kiedyś pisałam) ja natrafam na "tych dobrych ludzi" - jak to mój D. określił.
Nie przytrafiło mi się żeby mnie ktoś oszukał. Wiem, bo podawane przez innych fakty były dobrze "udokumentowane".
Z takich rozmów wyniknęły 3 spotkania. Konfrontacja prawdy i złudzeń. Nie zawiodłam się. Znam i utrzymuje kontakt do dzisiaj.
Nigdy nie nastawiałam się na związanie się z tymi osobami. Co prawda z jedną byłam prawie rok (było bosko, cudownie, bla bla... to inna opowieść) ale poznając go wcale nie o to mi chodziło. Ja odeszłam i to wcale nie dlatego, że budowane było coś na jakimś zakłamaniu.
Od początku był szczery.
Jak każdy z kim rozmawiałam.

Kominek! Jesteś dobrym człowiekiem. Tak mi jakoś wyszło :o) Skoro tu nadal siedzę, to musisz być :o)

amunic.ja, amjan:
Udanego czegokolwiek ;o)

"Tempo wpisania komentarza wskazuje, że być może jesteś automatem spamującym. Poczekaj chwilę i spróbuj wysłać ponownie."

Ale ja jeszcze niczego nie wysłałam :o)
-
2007/05/19 23:34:23
Amjan
Wprawdzie dziś mieliśmy sie bawić w 80., ale czasy kozackie też są fajne :)
W takim razie zmieniam trwałą i hamerykański dekolt na dwa warkocze i białą koszulę pierś osłaniającą.

No, aleś mu przypiął, mściwy mój. Ani chybi, zostaniemy wygnani jak Adam i Ewa z raju.
-
2007/05/19 23:39:24
Hm... Krzyżackie, oczywiście, napisałam ;)
-
2007/05/19 23:39:32
Dobra idę bo czas goni, buziaki dla leniwej. Panu kominkowi - dobranoc. Dla bacy tekścik z mojego ulubionego filmu: gówno jest gównem i gównem pozostanie, jak by gówno było w cenie to biedacy rodzili by się bez dupy.
A wszystkim mówię: Uwielbiam i frajdę mam z wami!
-
2007/05/19 23:40:34
Kominek, popieram. Chociaż....Zdarza się,że szczerość nadmierna graniczy z naiwnością, że zostaniemy zaakceptowani, tylko dlatego, że bylismy szczerzy. Czasem po dawce szczerości bywa się brutalnie odrzuconym przez kogoś na kim ci naprawde zależało. Bo, być może użyło się niewłaściwych słów. Więc ściemniać? Nie wiem, nic przecież nie jest czarne lub tylko białe. Z wyczuciem, kochani, z wyczuciem !
-
2007/05/19 23:42:16
Skoczy ktoś po popitkę ??
-
2007/05/19 23:43:00
Dlaczego "Ojcze nasz", a nie na przykład "Zdrowas Mario"? To bardziej do heteryka by pasowało :) Swoją droga coraz częściej ukazujesz swój kompleks łysienia, naprawde zastanawiające...
-
2007/05/19 23:43:31
wyciorek1:

Popitka? To Ty nie student, he?
-
2007/05/19 23:44:47
wada
1. «ujemna cecha charakteru»
2. «brak, uszkodzenie obniżające wartość jakiegoś przedmiotu, systemu»
3. «niedorozwój lub nieprawidłowa budowa jakiegoś narządu żywego organizmu»
Każdy ma wady charakteru...
Jeżeli niedoskonała figura,posiadanie dziecka lub partnera jest wadą...to wadliwy świat nasz i jakże zakłamany :)

-
2007/05/19 23:45:49
jamartucha
Nie –już popijam:)
-
2007/05/19 23:47:48
wyciorek1:

A zagryzka?
-
2007/05/19 23:49:10
ale na necie szczerość jest odbierana jako kłamstwo. jak mówie że jestem gruba i brzydka to nikt mi nie wierzy.
-
2007/05/19 23:49:51
kominek ma racje - nie wierzyc nikomu na slowo ;)
wyciorek> mnie mowiono ze twardziele z Lodzi pija bez popitki ;)
zwykla_kobieta> lubie definicje ;)
-
2007/05/19 23:50:13
rambo_ruda:

Ja Ci wierzę.
-
2007/05/19 23:51:41
klaudyna.olkusz
"Wrzeciono..." :)
-
2007/05/19 23:52:42
wyciorek1:

Ty z Łodzi jesteś?
Z Łodzi i z popitką?!
Heh... Ciuś, ciuś...

(mój błąd. Pytanie powinno brzmieć: To Ty nie student z Łodzi?).

PeeS. Znajomy opowiadał o studentach z Łodzi...
Łooo... Złooo...
:o)
-
2007/05/19 23:54:32
jamartucha
Jest cała lodówka!!
-
2007/05/19 23:56:39
rambo_ruda
Ja mam tak samo, serio. Ostatnio mało nie spadłam s krzesła ze śmiechu, bo mi facet powiedział, że ja to muszę mieć tłumy wielbicieli. Ludzie, nawet tani podryw powinien mieć jakieś rozsądne grranice :/

Ale zdażyło mi się poznać via gg sporo ciekawych, mądrych ludzi, więc jeszcze wierzę, że tacy istnieją i sie w wirtualnym świecie 'pokazują'.
-
2007/05/19 23:57:42
wyciorek1:

A więc już wszystko wiem.
Ty do Łodzi się przeprowadziłeś!
Nie jesteś tam od zawsze.
Wydało się.
-
2007/05/19 23:59:02
ishhaa:
Pewnie, że są!
(ja)
:o)
-
2007/05/19 23:59:57
jamartucha
Połowę osób tu przebywających zaliczyłabym do takowych :)
-
2007/05/20 00:03:14
Jamartucha

Niestety jestem tu od zawsze.
Jakby było tego mało to za swoich młodzieńczych lat mieszkałem 500m od Lumumby.
Studyci mnie kołysali:)
-
2007/05/20 00:06:36
na boga! Wyciorek to Ty jestes tez rocznik 70?
-
2007/05/20 00:07:04
wyciorek1:

Kurde. Sztuka dedukcji zawiodła.
A tak mi dobrze szło.

Ale dlaczego "niestety"?
I co to jest "Lumumby"?
-
2007/05/20 00:08:58
wyciorek1
Lumumby i sklep „Kacuś”... ciężko z tej okolicy wyjść trzeźwym:)
-
2007/05/20 00:15:34
Witam slicznie.
A. Tak - mozna poznac kogos przez internet ...kogos kto niekoniecznie klasyfikuje sie do pasztetowego grona, jakimi kolwiek nie podeprzec sie kryteriami oceny...
B. Komin, apelacji, nie aplacji...
C. Heh, moze i kazdy ma wady...na szczescie nie jestem kazdym.

Milego wieczoru wszystkim zycze.
-
2007/05/20 00:15:48
Jamartucha

Może stety nie wiem.
Lumumby to jest nazwa ulicy, przy której mieści się osiedle akademików.
Za moich czasów prawie w każdym była dyskoteka, teraz już się tylko jedna została.
Olimp
Balbina
Medyk
Tygrys
Pretor
Synapsa
To były czasy!!!!!!!!!!!!!!!
-
2007/05/20 00:16:15
jamartucha> "I co to jest "Lumumby"?", hehe, o Lumumby to wiersze i piesni glosza, ze to raj :D
-
2007/05/20 00:17:07
cruel-intentions1
:))))))))
-
2007/05/20 00:21:01
Ależ ja zacofana... :o)
-
2007/05/20 00:21:16
4wymiar
byłaś??
-
2007/05/20 00:22:11
wyciorek> bylam, ale niewiele pamietam... to dawno bylo ;)
-
2007/05/20 00:23:14
4wymiar
hehehehehe
dobra dobra:))))))))))
-
2007/05/20 00:23:27
4wymiar:
Nie pamiętasz, bo to dawno było czy dlatego, że to Lumumby? :o))
-
2007/05/20 00:25:12
My tu gadu gadu a popitki nikt nie przyniósł !!!
-
2007/05/20 00:28:45
Komin
Ty żeś się piekarni zatrudnił, że cie po nocach niema ??
-
2007/05/20 00:30:09
Dobry wieczór, panowie popijają ?;-)
-
2007/05/20 00:31:38
Ja mogę przynieść :) Może być mineralna?
-
2007/05/20 00:32:22
wycior1,
Czego kurwa? Po północy jest. Dupy ściemniam.

Polej jak coś macie.
-
2007/05/20 00:38:26
Najpierw najważniejsze: jak mówię, że kocham Nishkę, to ją kocham!

W kwestii bycia z facetem w rzeczywistości pozawirtualnej i swobodnego rwania sobie kogoś w internecie zgadzam się zupełnie. Nie mieści mi się w głowie (no ale ja jestem staroświecka). Dziecko to nie wada, więc nie za bardzo rozumiem, co tu kryć? No chyba że "samotna matulka" (oj, Kominek :-)) bardzo chciałaby zaryzykować związek z facetem, który nie lubi dzieci lub uwielbia rozczarowania, tylko po co? Przecież to działanie na własną szkodę. A ze zdjęciem mordki to jest tak, że jak facet na podstawie mordki określi se całą figurę jako piękną, no to sam sobie winny zawału, nie? ;-)

Zastanawiam się, czy internet pod względem manipulowania jest gorszy od rzeczywistości i czy ukrycie pod nickiem sprawia, że ludzie przemilczają swoje wady chętniej? Z powodu ukrycia za nickiem próbują być kompletnie kimś innym i jak to potem odkręcają? Wedug mnie cechy osobowości prędzej czy później wychodzą na wierzch w rozmowie internetowej i nie da się nimi świadomie manipulować.

baba_daga,
Zgadzam się. Tak naprawdę poznanie wad to coś więcej niż szczera deklaracja nosiciela :-)
-
2007/05/20 00:38:44
Komin masz popitkę?
Bo wódy jest aż, za natto
-
2007/05/20 00:42:38
Kominku
bardzo dobry tekst, taki życiowy :-)
jeśli chodzi o moje doświadczenie ze ściemniającymi facetami, to nauczyłam się po prostu pytać o szczegóły które mnie interesują, np. stan uzębienia :-) nic mnie tak nie odstrasza jak braki w uzębieniu lub widoczne ubytki:-)
poza tym, im człowiek starszy tym mądrzejszy i już przestał wierzyć w niesamowite pasje każdego człowieka w sieci...
a na pytanie "czemu jesteś samotny?" zawsze pada jedna odpowiedź- "nie trafiłem na tą jedyną" heh
-
2007/05/20 00:44:09
dawno mnie tu nie bylo,cholera
jestem zbyt ulegla,daje sobie lac na twarz i jak koles mi oczy zlepi,to nie mowie slowa
kocham miec racje i byc w centrum zainteresowania
i w ogole noo.aktualnie jestem wstawiona,wiec prosze nie brac tego komenta na powaznie:)
-
2007/05/20 00:45:27
mi przez około miesiąc dziewczyna zapomniała wspomnieć że mnie zdradza, suka z niej była...
-
2007/05/20 00:45:39
charming_wawa
Zobaczyłaś, że się komin pokazał i taka refleksja cie naszła
-
2007/05/20 00:46:27
otwarta

Jeśli chodzi o manipulowanie cachami osobowości, to potrafią to psychopaci. Polecam krótki artykuł w najnowszym przekroju i wspomnianą w nim książkę, którą zamierzam nabyć niedługo. Jeśli znajdę link do artykułu, to podrzucę.
-
2007/05/20 00:49:40
wyciorek1
no patrz, rozgryzłeś mnie..
Przywitałam się, a potem napisałam co miałam napisać, a że się kominek pokazał, to co to zmienia?
-
2007/05/20 00:53:48
Kurde, prawie nigdy nie jem na noc, ale jestem niesamowicie głodny.
Czy jazda do mcdonaldsa o tej porze nie jest głupim pomysłem?
-
2007/05/20 00:56:46
charming_wawa
No niby nic tylko jak komin kuchenkę szoruje i go przy komputerze niema to nikt nic nie pisze a jak tylko osrane dupsko wychyli to się tu tłumy przemużdzeń pojawiają.
-
2007/05/20 00:56:48
A nie łatwiej byłoby zamówić coś przez telefon?
-
2007/05/20 00:57:34
Kominku, to bardzo głupi pomysł, bo nie bedziesz mógł potem zasnąć z pełnym żołądkiem, napij się wody, zjedz jabłko ;-)
-
2007/05/20 00:58:40
ishhaa,
Dziękuję, koniecznie dla mnie link do artykułu, bo inaczej nie dotrę :-). I mam nadzieję, że jest tam test na to, jak rozpoznać psychopatę na GG. Ja do tej pory trafiam na przyjemnych normalnych ludzi podobnie jak jamartucha :-). Jakoś na faktach się na początku nie skupiam, bardziej czytam między wersami, słucham jak mówią. Naprawdę sami porządni mili ludzie (nawet ci, którym mówię, że nie pomagam załatwić pracy w UK).
-
2007/05/20 00:59:17
wyciorek1
z której strony by nie patrzeć to to jest blog Kominka, i ludzie są tu dla niego, to nie jest czat rozrywkowy :-)
-
2007/05/20 01:02:54
charming_wawa
Określ czym jest blog KOMINKA dla Ciebie!!! Proszę!!!
-
2007/05/20 01:03:38
charming_wawa,
Naprawdę masz kwestionariusz pytań dotyczących rzeczy, które Cię interesują (stan uzębienia itepe)? :-)

A w sprawie psychopatów na GG, to znalazł się jeden: Wyciorek - szelma :-)
-
2007/05/20 01:03:47
otwarta
Włśnie próbuję znależć, ale strona nie działa prawidłowo :/ W każdym razie w wydaniu papierowym str. 50 ;)
-
2007/05/20 01:08:07
otwarta
Mogę zeskanować i wysłać. Chcesz?
-
2007/05/20 01:08:57
Kominku nie jest ;)
Czasem mnie taka ochota nachodzi i z wywieszonym jęzorem lecę do maka ;)
-
2007/05/20 01:10:00
wyciorek1
to mojesce jest dla mnie tym czym jest, czyli blogiem kominka, wchodze tu kiedy mam ochotę przeczytać dobry tekst.

otwarta
nie mam kwestionariusza, po prostu podcza dłuższej rozmowy z kimś samo mi się nasuwa :-)
-
2007/05/20 01:11:18
Otwarta
…………………………………..kochaj mnie dalej.
-
2007/05/20 01:12:26
otwarta
Wysłać na gazetowego maila?
-
2007/05/20 01:18:16
otwarta
Śle się właśnie na mail gazetowy, ale ja z gmaila.

Reflektuje ktoś na rzeczony artykuł o psychopatach? Powierzchowny w sumie, bo krótki, ale warto przeczytać.
-
2007/05/20 01:20:41
Ja reflektuję...
Poproszę na gazetowego :)
-
2007/05/20 01:22:10
Ja też poproszę.Na gazeta.pl oczywiście
-
2007/05/20 01:23:56
wyciorek, szelmo :-* :-)

ishhaa,
Dziękuję, dostałam. Strasznie fajna jesteś, w środku nocy chciało Ci się skanować. Mnie się też ta strona nie ładowała. Idę czytać :-)

charming_wawa,
No bo ja się zafascynowałam tym, jak w trakcie rozmowy można ładnie i niepozornie i jakoś tak niepostrzeżenie wpleść pytanie o braki w uzębieniu ;-). Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś się zadeklarował "wiesz, nie mam górnej jedynki". Musisz być sprytna :-)

-
2007/05/20 01:24:04
k.a.r.i.n.a, cruel-intentions1

Już wysyłam :)
-
2007/05/20 01:26:33
otwarta
Nie ma za co :) Ja zwierz nocny ;)
-
2007/05/20 01:27:58
otwarta
pytam wprost;-) podczas pytań o wygląd
-
2007/05/20 01:38:43
ishhaa
dziekuję dostałam:)
-
2007/05/20 01:41:50
cruel-intentions1
Proszę bardzo :) W razie czego, służę pomocą.
-
2007/05/20 01:45:24
ishhaa,
dziękuję - dostałam, przeczytałam i idę się bać, bo już wiem czym tłumaczyć zachowanie pewnej osoby z mojego otoczenia...chociaż ja już o tym wiedziałam.
No nic, trzeba iść łóżko grzać...Miłej nocy wszystkim!
-
2007/05/20 01:47:30
net jest fajny do poznawania ludzi, do kręcenia z sobą zdecydowanie nie. nawet nie chodzi tu o szczerość, bo na realu również można poznać osobę, która coś ukrywa. jedynie odpada problem wyglądu. mnie problem dziecka czy utajonego stanu cywilnego nigdy nie dotyczył. problem utajonej kobiety również nie: najfajniejszy był facet, który miał z JUŻ w tamtej chwili 3 kochanki, ale wszystkie o wszystkich wiedziały i nie miały żadnych pretensji. ja również nie. :)
a ostatnio zorientowałam się, że mam kogoś. dzień dobry, panno katarzyno! ;) i będę miała aż w końcu pojawi się w moim życiu ktoś lepszy. no i czekam sobie na kogoś ciekawszego od... półtora roku.
szczerość - zawsze mówię to z czym w danej chwili się identyfikuję. fakt jednak jest taki, że choćbym chciała to nie wysłowię się czy tu czy na realu w sposób wyczerpujący.
myślę, że aby kogoś poznać trzeba mnóstwo czasu i uwagi poświęcić tej osobie. o.
-
2007/05/20 01:48:17
k.a.r.i.n.a
Statystycznie rzecz biorąc, codziennie stykamy sie z psychopatami. Potrafią się doskonale ukrywać, zawsze mili i przekonujący. Dlatego tak trudno jest czasem ich rozpoznać.

Kilka lat temu, również w 'Przekroju', był na ten temat obszerniejszy artykuł. Ale juz go pewnie nie mam :(
-
2007/05/20 01:52:57
'Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś się zadeklarował "wiesz, nie mam górnej jedynki".'
otwarta,
nie mam czterech czwórek i dzięki temu mam ładny uśmiech. hehe
-
2007/05/20 01:53:39
Ishhaa, no tak, stykać się to na pewno się stykamy, ale z niektórymi żyjemy przez 16 lat pod jednym dachem (żeby nie było, że mój mąż, bo jeszcze takowego nie posiadam...ale moja mama posiadała, a teraz się ciąga po sądach).
-
2007/05/20 01:54:35
Otwarta
Wygrałaś!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Też cię kocham:>
-
2007/05/20 01:58:42
K.a.r.i.n.a
Przykro mi, że musiałyście, Ty i Twoja mama takie rzeczy przeżywać. Ale 'co nas nie zabije, to nas wzmocni'.
Sama muszę w to uwierzyć, bo ostatnio wszystko mnie próbuje zabić, tudzież dobić.

Życzę Ci wszystkiego dobrego :) A jeśli chcesz pogadać, to napisz mail, dam Ci nr gg.
-
2007/05/20 02:00:07
ishhaa
No, no. Mi z tego artykułu wynika, że psychopatę trudno rozpoznać w zwykłej rozmowie na GG, bo jego cechy są cechami całkiem powszednimi i nie budzącymi koszmarnego alarmu (łatwość wysławiania się, elokwencja, dowcip, wyjątkowy egocentryzm). Wydawało mi się przez moment, że rozpoznałabym impulsywność, ale okazało się, że psychopatę (pozbawionego strachu i skrupułów) cechuje wielki spokój, jak kłamie. Złość jako dominujące i jedyne uczucie? Ishhaa - nie ma rady, weź i czytaj całą książkę :-)

panna.katarzyna
Tobie absolutnie niczego nie brakuje, to się możesz dobrowolnie i swobodnie deklarować w sprawie czwórek :-)
-
2007/05/20 02:00:50
panna.k wszystko zależy po co ktoś siedzi w necie. ja np. jestem prosta, więc nie wchodzę, żeby sobie, czy komukolwiek komplikować życie i z takiego założenia wychodzę [jejku, jaki porządek: wejście i wyjście, szok]. zonk się pojawia jak zaczynają rozmawiać ludzie, którzy mają odmienny pogląd na to. ja się tam nigdy nie przyznam, że wyglądam jak z rysunku kominka, bo własny mąż by ode mnie uciekł. :]

-
2007/05/20 02:04:04
otwarta
Kupię książkę na pewno, tylko już nie mam gdzie ich upychać ;) Marzy mi się biblioteka. Marzy mi się psychologia kryminalistyczna, lub po prostu psychologia. Co będzie - czas pokaże.
-
2007/05/20 02:06:43
A jak na razie to marzę o byciu psychopatką i zamordowaniu kilku osób, które postanowiły zniszczyć życiowe plany wielu ludzi, w tym moje. Heh, czasem brak zasad moralnych okazuje się być pożytecznym.
-
2007/05/20 02:06:50
ishhaa
W artykule opisany został typ psychopaty który nazywa się „kalkulatywny”, który faktycznie potrafi skutecznie zamaskować swoje prawdziwe oblicze.Wśród psychopatów stanowi raczej rzadkość.Nie wiem czy to pocieszenie ale u typowego psychopaty bardzo łatwo można zauważyć cechy świadczące o jego zaburzeniach.
-
2007/05/20 02:08:53
otwarta,
zarumieniłam się. dzięęęęki :)
ml76,
ja tam siedzę w necie, bo męża szukam. tzn. na realu szukam, tu się odstresowuję. hehe
-
2007/05/20 02:10:29
ishhaa,
Trzymam kciuki i za bibliotekę i za studia, fajnie że wyłapujesz takie artykuły :-). Ciekawe czy powstanie psychologia internetu jako osobna dziedzina, bo to jest ciekawe. Jakby co, to mam Twój e-mail (i zaraz Ci odpisze) i jesteśmy w kontakcie.

wyciorek - szelmo :-* :-)
-
2007/05/20 02:11:06
cruel-intentions1
Dziękuję za informację. Muszę się trochę głębiej zapoznać z tematem, ale chwilowo sesja mi przeszkadza :/
-
2007/05/20 02:14:40
cruel-intentions1,
dopiero zauważyłam twój nick. lubię cię za niego.

kobiety moje,
przed chwilą się oświadczyłam (tak spontanicznie, że nawet z błędem ortograficznym)... hehe
powiedział "tak"! :)))
-
2007/05/20 02:18:32
ishhaa
Przede mną również sesja, całe szczęście w tym semestrze obejdzie się bez większego stresu.

panna.katarzyna
bardzo mi miło:)
-
2007/05/20 02:19:06
cruel-intentions1
A podasz garść cech typowego (przed morderstwem, w zachowaniach na co dzień)?

panna.katarzyna,
No patrz, a od rana chodzi za mną ochota na nową sukienkę i buty i już miałam prosić kogokolwiek o pretekst. Kochana moja, gratuluję i lecę po kieckę, żeby zatańczyć na Twoim weselu ;-)
-
2007/05/20 02:21:46
cruel-intentions1
U mnie niestety nie poszło bezboleśnie, więc od środy odreagowuję i klnę na czym świat stoi, bo mi 1 brakujący punkt z 1 egzaminu zniszczył plany na nastepne kilka lat :///

Ale cóż, bywa
-
2007/05/20 02:22:37
Wg. mnie internet jest tak samo dobrym miejscem do poznania kogoś ciekawego jak każde inne, ale na pewno nie można się tylko do internetu ograniczać. Tak samo jak poznajesz kogoś interesującego na studiach, w pracy, w barze, na koncercie itp. wymieniasz się numerami i później spotykasz przy innej okazji, a później przy innej itp. Im dłużej utrzymuje się kontakt tylko przez sieć tym bardziej odbiegający od rzeczywistości obraz tej osoby sami sobie tworzymy, i później łatwo o rozczarowanie powodowane różnicą w odbieraniu tego kogoś. Mimo wszystko jestem tradycjonalistą i wydaje mi się, że najpierw trzeba się oswoić z czyjąś fizycznością, a dopiero później decydować o tym czy ma sie ochotę na zgłębianie sfery duchowej. Biologii nie oszukacie.
-
2007/05/20 02:25:28
ishaa

Wnoś apelacje !
-
2007/05/20 02:27:36
otwarta
Typowy psychopata charakteryzuje się zachowaniami antyspołecznymi,impulsywnymi,niekontrolowaną agresją.Nie ma umiejętności przewidywania skutków swoich działań, nie zdolny do wyciągania wniosków, popełnia błędy w ocenie sytuacji społecznej.Posiada skłonności do alkoholu połączone z dużą wrażliwością na środki psychotropowe.Ma tendencje do samozniszczenia. Boi się bliskości, nie nawiązuje relacji emocjonalnych.Deficyty lęku i silne zapotrzebowanie na silne boźce.
-
2007/05/20 02:28:14
dom_uciech_wujka_heinricha

Jednej zabrakło 0,6 pkt i też nie została dopuszczona. A poprawka we wrześniu, co wyklucza pójście na mgr ;((
-
2007/05/20 02:28:26
ehh a wy jeszcze nie śpicie?:>
-
2007/05/20 02:31:25
Wady, wady.....mam ich mnóstwo, więc ukrywam je tak głęboko jak się da.
-
2007/05/20 02:33:41
otwarta,
nu dawaj, też mi się chce kupić nowe ciuszki i potańczyć. tylko jeszcze nie wiem kiedy. ;)

dom_uciech,
z wielkim bólem się z tobą zgadzam. jeżeli ma być jakiś związek ze znajomości to najważniejsza jest "chemia" a nie jedynie najczęściej mylne wyobrażenia na temat drugiej osoby.
-
2007/05/20 02:35:08
ishhaa, mozesz mi też wysłać ten art?
wyciorek, masz w policzek + czochranie grzywki, dałabym ci też klapsa, ale palę :)
-
2007/05/20 02:35:13
ishaa

Idź pogadać z dziekanem, albo inną szychą. Powiedz, że masz trudną sytuację rodzinną, zdechł Ci chomik etc. Nie wierzę, że będziesz miała do czynienia z kimś tak bezwzględnym, by Cię uwalać na ostatnim roku.
-
2007/05/20 02:38:34
dom_uciech_wujka_heinricha

Uwalili 60% osób, bo po egzaminie z pnja (Praktyczna Nauka Języka Angielskiego) nikogo nie obchodzi nic. Poza tym, ja mam trochę inną sytuację, bo to nkjo :/

Ale to naprawdę szczyt chamstwa, rzeby tak nas załatwić ://
-
2007/05/20 02:39:32
ml76

Za sekundkę wyśle :)
-
2007/05/20 02:41:35
Jej, i orta zrobiłam :/// "żeby" oczywiście
-
2007/05/20 02:43:41
ishhaa, już mam. dziękuję ;)
-
2007/05/20 02:46:57
cruel-intentions1,
Ale jak go poznać w sieci? Nie poznasz chyba. Chociaż w sumie dobrze, gdyby te wszystkie objawy się ujawniały jak najwcześniej, żeby unikać straszliwych pomyłek.

Dom_uciech_,
Święte słowa. Jakoś najbardziej ufam własnym zmysłom i deklaracja "jestem gruby" nic mi nie mówi, a "jestem bałaganiarzem" nie wywołuje u mnie żadnej silnej reakcji, jedynie jakieś zastanowienie. A podejrzewam, że wizja lokalna szybciej targnęłaby mną w jedną albo w druga stronę.

Wyciorek - szelmo, śpij smacznie :-* :-)
-
2007/05/20 02:47:33
ishaa

Widzę, że jedziemy na tym samym wózku. Ja np. jeszcze nie mam zaliczonej pracy licencjackiej i nie odbyłem praktyk pedagogicznych, ale szczera i pełna skruchy rozmowa z panią wicedyrektor przyniosła przedłużenie sesji zimowej do 30 maja ;) Co do egzaminów praktycznych to faktycznie chyba niewiele da się z tym zrobić, i o ile się nie mylę to w razie ewentualnej wtopy egzamin licencjacki jest dopiero w lutym ! (przynajmniej na UŚ)
-
2007/05/20 02:52:16
Ja mam egzamin licencjacki w październiku, co zamyka mi totalnie drogę do kontynuacji studiów w tym roku. Więc albo wyjadę do UK, albo zostanę w Pl i będę kombinować. Może rzeczywiście pouczę się biologii i wybiorę na psychologię... Zobaczę. Chwilowo kilka egzaminów w perspektywie, pisanie pracy i wiele innych 'przyjemności'
-
2007/05/20 02:55:13
otwarta
Jak poznać psychopatę w sieci nie mam bladego pojęcia.Mogę się tylko domyślać,że w sieci psychopata będzie szukał mocnych wrażeń i będzie kłamał jak z nut.Psychopaci z którymi miałam styczność raczej nie byli zainteresowani internetem.
-
2007/05/20 03:03:29
ishhaa

O ile dobrze mnie poinformowano na uczelni w Cardiff to tam uznają licencjata, zwłaszcza, że językiem wykładowym w kolegiach jest angielski, dlatego myślę sobie, że magisterka w UK jest lepszą opcją niż nowy fakultet w Polsce, no ale jak tam chcesz.

Dobranoc wszystkim.
-
2007/05/20 03:07:18
dom uciech

O psychologii myślałam od dawna, chciałam wyjechać i zacząć studia za granicą. Ale wcześniej chciałam sobie jednak spróbować ułożyć życie w Polsce i pracować jako tłumcz.

Zresztą, who knows, może to mi na dobre wyjdzie?

Dobranoc i dziękuję za tę rozmowę
-
2007/05/20 03:08:10
Też już się położę chyba.

Dobranoc i kolorowych snów!
-
2007/05/20 04:05:50
ishhaa,
Jeżeli jeszcze nie śpisz, albo jeżeli przeczytasz to rano to czy byś mogła mi przesłać też ten artykuł? Oczywiście na konto z gazety. Jak nie przeczytasz to dorwę Cię później o ile nie zapomnę... Swoją drogą coś mi się wydaje że jestem psychopatką, ale cii... Bo się wyda! :)
-
2007/05/20 06:57:20
elo. nie sadzilam, ze panowie potrafia w tak kreatywny sposob sprecyzowac co chca, a przed czym sa w stanie uciec na koniec swiata. z powodu podziwu pisze wlasnie o tym przedawnionym temacie, ale siedzialam dzisiaj na misji przed kompem i znalazlam sie tutaj po raz pierwszy. musialam skomentowac. peace
-
2007/05/20 08:47:26
kurcze..to ja to chyba jakas inna jestem..pisałeś Kominku "..nie pierdolcie mi w komentarzach, że wy zawsze wszystko mówicie i nie ukrywacie swoich wad przed osobami.." prawda jest jednak taka, że ja naprawde nie ukrywam swoich wad..no moze nie mówię wprost ile mam kg nadwagi-bo tego sama nie wiem, ale mówie, że ją mam..taką prawdziwą nieściemnianą, uświadamiam, że gotować to ja nie umiem i nie lubie, bo serca do tego nie mam, że jestem wiecznie roztrzepana, że mam tatuaż ;)..ale nie ukrywam też swoich zalet, bo w koncu każdy je ma,często potem kiedy znajomośc wirtualna przechodzi w realną okazuje się, że ludzie mówią "przedstawiłaś obraz dużo gorszy niż w rzeczywistości"..może tak jest, może mowią to tylko po to by poprawić mi nastrój, który nie jest wcale zły ;)..mam ograniczone zaufanie do tego co mówią ludzie..sama zresztą tez w pewnym momencie podkrślam, że jeśli mój rozmówca ma ochote mnie oszukać to lepiej niech tego nie robi bo jak sie wyda- a mam na ogół nie zawodzącą mnie intuicje, to będzie po znajomości..
No a teraz już sobie ide..heeh wy pewnie co drugi/ga leczycie sobotniego kaca a ja musze jechac na jakąś..komunie :/
-
2007/05/20 09:07:36
"Na koniec mała prośba - nie pierdolcie mi w komentarzach, że wy zawsze wszystko mówicie i nie ukrywacie swoich wad przed osobami, wobec których macie poważne oczekiwania."


Nie musze, bo ja takich osob nie poznaje na czatach tylko irl.
-
2007/05/20 09:40:11
Jestem w stałym związku od dwóch lat, więc nie szukam partnera przez internet. A jeśli się zdarzy, że ktoś do mnie zagaduje na gg i koniecznie chce pogadać, to w momencie, gdy pyta, jak wyglądam, po prostu podaję link do swoich zdjęć i sam się od razu odczepia :) Jakie to proste :) No i dzieci też nie mam, więc generalnie nie ściemniam przez internet.
-
2007/05/20 09:48:09
To co piszesz Komin, to prawda, ale czego innego oczekiwałeś? Nikt się nie przyzna do swoich wad!
Ehhh...niedziela a ja muszę harować, normalnie się rozplacze ;(
-
2007/05/20 09:50:40
ishaa,
Daj mi na maila ten dokument, a ja go wrzucę na serwer albo ty go wrzuć na serwer.
-
2007/05/20 10:09:31
Szalom Wam;) Myślę, że taka już nasza natura, że chcemy się jak najlepiej komuś zaprezentować - obojętnie czy na nacie czy w realu. Życie mnie nauczyło by nigdzie nie ufać za bardzo ludziom;) Z drugiej strony lubię poznawać nowych, ciekawych ludzi i nie wiedzę w tym nic złego:)

Już dzieci od 3 roku wiedzą, że lepiej skłamać niż dostać karę. Przykre, ale prawdziwe. Jeśli ukrywanie jest zbrodnią - to jestem wina;) Czasmi wolę coś przemilczeć, jeśli się ktoś spyta wprost - odpowiem prawdę, albo uchylę się od odpowiedzi;) Żałuję też, że ludzie mają odwagę kłamać, a potem, gdy wszystko wyjedzie na jaw, nie mają często już odwagi by się przyznać i dalej zaprzeczają.

Nie warto kłamać, bo zawsze to wyjdzie na jaw, przynajmniej z mojego doświadczenia ( zarówno jeśli ja byłam "kłamcą" jak i byłam okłamywana;) )

ishhaa ja też byłaby zainteresowana artykułem:)W tej chwili myśle o psychologii, ale nie wiem czy dostałabym się... Próg punktowy i ilość osób na uczelniach po prostu mnie przeraża...Pewnie wyląduję gdzieś na pedagogice:P A potem...kto wie...Marzenia są po to by je spełniać;) Bez względu na czas;)

Tak więc niech szczerość i prawdą będą z Wami;) Pozdrawiam:)
-
2007/05/20 10:15:39
kominek,
można dzsiaj wrzucać linki?
-
2007/05/20 10:23:42
eee...panna się ciebie spytała czy "nie przeszkadzają ci silikonowe piersi"? Komin, musiałeś dymać strasznie niepewne siebie, smutne pizdy. Myślę że to jeszcze gorsze od gatunków które wymieniłeś.
-
2007/05/20 10:38:40
frozen_shade a co to "irl"?? jakas nowa strona internetowy-real ;]
-
2007/05/20 10:41:53
cruel-intentions1
hmm, czyzby koleżanka też z Łodzi była:>, bo tutaj widzę tak o "Kacusiu", ano tak, to dobre czasy były, niestety niedługo się konczą, bo ja też bronie licencjata
ishaa,
czy ja mogę też prosić ten artykuł na gazetowego maila, przepraszam, że dopiero teraz o tym piszę, ale żem byłam się zwlokłam z łózka dopiero;)
a co do mgr, to rób w UK, ja też zamierzam
-
2007/05/20 11:04:09
Dzień dobry wszystkim!
Piękny dzień :)

Ja nie kłamie nigdy ( prawie, bo czasami trzeba). Internetową znajomość mam jedna i wcale a wcale nie ściemniałam. Jeśli chodzi o wysyłanie zdjęć to to w ogóle nie ma sensu. Człowiek i tak inaczej wygląda. Ja koledze wysłałam nawet kilka i był w szoku. Podobno na każdym wyszłam inaczej.

Ogólnie kłamstwo ma krótkie nóżki i nie polecam :)
-
2007/05/20 11:09:43
Nazywam się Kamila i jestem nałogową kłamczuchą. Spławiam dziwnych facetów pisząc, że mam chłopaka, na komentarze niepięknych panów, że mam ładne "cycki", odpowiadam, że sztuczne. Mojemu byłemu chłopakowi mówiłam, że jestem zwolenniczką seksu po ślubie. Co jeszcze... zawsze zaokrąglam wzrost, pisząc ile mam na obcasach. Poza tym jestem choleryczką i nie wiem czy lubię cokolwiem wkładać do buzi oprócz jedzonka;) Ufff...
Nikt mi nie powie, że nigdy nie okłamał partnera. Chociażby była to drobnostka... Podobno zbytnia szczerość nie jest dobra dla związku. Miałam taki moment w życiu, ze postanowiłam mówić prawdę i tylko prawdę, jak to się skończyło? Mama nie uwieżyła, chłopak też nie:) Babcia zawsze powtarza: kłamstwo ma krótkie nóżki, ale czasem trzba skłamać. I tego się trzymam, bo babci słucham.
Najzabawniejsza sytuacja... jeszcze takiej nie było... muszę się zastanowić;) Chyba nie wierzę ludziom i nie dałam się jeszcze nabrać.
wolna_w_niewoli,
jeśli kłamać, to tak, żeby się nie wydało;)
-
2007/05/20 11:17:12
Trzeba tylko pamietać, ze kłamstwo nie jest dobrą podstawą związku:) Jeśli się zakocham, to nie będę kłamać mojego mężczyzny... Mamę kocham i okłamuję ją tak nieudolnie, że od razu się przyznaję:)
-
2007/05/20 11:18:22
kami881
A ja mam inny sposób jak nie chce o czymś powiedzieć. Na niezręczne pytania odpowiadam: "Nie zadawaj pytań, na które nie chcesz znać odpowiedzi" I wtedy wszystko jasne. Chociaż takie przemilczenia czasami bywają gorsze od kłamstwa.
-
2007/05/20 11:43:56
Przez internet możemy poznać kogoś tylko na podstawie jego własnych słów, więc nic dziwnego, że tyle jest rozczarowań i nieporozumień, bo najwięcej o ludziach dowiemy się na podstawie tego co robią, a nie tego co mówią;) A najlepiej można poznać faceta, kiedy się z nim zamieszka, bo wtedy trudno cokolwiek ukryć, wychodzą na jaw wszystkie wady i zalety obu stron, także te przemilczane.
A propos znajomości netowych, to w ten sposób zdarzyło mi się rozczarować kolegę i vice versa;] Ale nasze rozczarowanie dotyczyło raczej charakterów niż wyglądu... I to pomimo tego, że bylismy chyba oboje szczerzy to i tak choć widać było na kilometr, że różnimy się charakterami całkowicie, sądziliśmy, że jesteśmy do siebie podobni;] Real to zweryfikował i nici z jakiejkolwiek znajomości, nie mówiąc już o przyjaźni.
-
2007/05/20 11:46:39
Kominku jak zawsze masz racje, ale przecież ty to wiesz ;)
Na czacie kiedyś poznałam fajnego chlopaka, miły,inteligetny, w ogóle zajebisty. Wymienilismy sie nr gg i rozmawialiśmy jeszcze przez jakiś czas. Potem zaginął w akcji i nie było go dluzszy czas. No ale wreszcie się pojawił i okzazł się dziewczyną ;/. Od tego czasu nie odwiedzam żadnych czatów-wolę poczytać Twoje notki ;) A szczerze mówiąc to żadko coś ukrywam, bo po co skoro i tak nikt mnie tam nie zna.
-
2007/05/20 11:47:20
Mmmm... [przeciąga się]
Dzień dobry, robaczki.
Aleśmy się wczoraj z Amjanem stańcowali okrutnie :)
Kominek, żałuj, że cię nie było.
-
2007/05/20 12:07:53
Heeea... [pręży się]
Dzień dobry, robale.
Żeśmy się wczoraj z Amunic.ją roztańcowali okrutnie ;)
Kominku, dobrze, że Cię nie było.
-
2007/05/20 12:13:20
Amjan
Tak, jednak nas stąd wygonią :)
Mnie za "robaczki" nazwą poczwarą. Ciekawe co powiedzą Tobie.
-
2007/05/20 12:20:21
@ Amunic.ja
Wygonią nas z raju? :(

"Mnie za "robaczki" nazwą poczwarą."
-Eee tam, to słodkie jest. Niech się ktoś waży szargać imię Twe, a niechybna śmierć go czeka z ręki mej.

"Ciekawe co powiedzą Tobie."
-Powiedzą zapewne jak bardzo mnie podziwiają i takie tam...
Musimy się jednak liczyć z zadrością.
Do diaska! Ta notka jest o nas.
[zakasał rękawy i zamachał ręką w bojowym geście]
-
2007/05/20 12:22:41
amunic.ja
tam od razu od poczwar, e tam.
-
2007/05/20 12:30:28
jest lepsza taktyka od zatajania wad. ja od razu mówię, że mam 20 kg nadwagi, nierówno utlenione włosy i galaktyki pieprzyków szpecących ciało, ale mam świetne, twarde cycki i uwielbiam obciągać.
od razu słyszę, że on nigdy chudych nie lubił, pieprzyki są seksowne, a w tlenionych włosach jest coś seksownie prostackiego :)
później w realu mogę z czystym sumieniem powiedzieć: masz coś chciał, teraz chcąc nie chcąc musisz mnie przelecieć żeby twarz zachować :)
-
2007/05/20 12:31:22
dowiedzialam sie kiedys o internetowym koledze ze ma zone od... jego zony. Fajna kobitka - do tej pory mamy kontakt, ale ze soba, z jej bylym mezem juz mniej ;)
amjan & amunic.ja> moze zostaniecie apostolami milosci? ;D
-
2007/05/20 12:34:34
@ brigittebraun
Jest w tym, co mówisz sens i logika.

----
KOREKTA: Powinienem był napisać: "śmierć... OD ręki mej", tak jak "od miecza".
Błąd powstał chyba, bo tak od ręki to pisałem.
-
2007/05/20 12:38:24
Amjan
Zaraz tak mówiłam, mój miły. Jak nic, chciał nas rozdzielić zły los, któren złowieszcze imię nosi "Kominek".
Pasztety, kłamstwa, obławy i obawy. Za nic sobie to miejmy! Przecież wiadomo jakim wyznacznikiem jest dopasowanie w tańcu. A ja się wczoraj tak wytańczyłam, że dziś mi sił brak... [wysuwając nieśmiało stópkę do wymasowania]
-
2007/05/20 12:57:25
@ Amunic.ja
Nie lękaj się niewiasto ma najdroższa. Opatrzność ma nas w swej opiece.
Jeżeli boruta Kominek krawej ofiary zechce, zarżnę mu jakiego świniaka i narobię parówek. On łasy na takie dary, schowa się w pieczarze i nie będzie mi Ciebie straszył.

W tańcu jesteś zaiste cudowna. Mawiano niegdyś, że trzema najpiękniejszymi widokami na świecie są: koń w galopie, ptak w locie, i kobieta w tańcu. Doprawdy, nakarmiłaś me oczy... heh...
Jestem dzisiaj rześki i pełen wigoru! Jak młody buk.
[pobiera stópkę do wymasowania]
Daj ać ja pomasuję, a Ty poczywaj.
-
2007/05/20 13:01:42
'cała prawda jest nudna i nietaktowna' a kłamstwo nie potrzebuje uzasadnienia. samo w sobie jest świetną rozrywką.

-
2007/05/20 13:08:51
brigittebraun
Dobre ;)
-
2007/05/20 13:08:57
amajan, amunic.ja,

Wszelkie romanse należy prowadzić w notce "arabskie noce".
Pa.
-
2007/05/20 13:14:04
Amjan
Zaiste, szczęściem niewysłowionym obecność moja u boku Twego, bezpieczność dająca. Czym dla ptaka są skrzydła, tym dla mnie ramię Twoje w tańcu obejmujące. Żaden adwersarz aniż inszy Kominek już mi nie straszny, bom z Tobą.
Masujcie, a będzie Wam wymasowane.
-
2007/05/20 13:15:01
No coz, szczerosc jest najwazniejsza. Dlatego staram sie zawsze jak najszybciej wyznac swoja jedyna wade.
Jestem perfekcjonista. Nic na to nie poradze...

A, wlasnie - ciekaw jestem, czy doczekamy sie dzis/jutro czegos na temat referendum w podlaskim...
Wyczekujac z niecierpliwoscia wykopalisk ratunkowych ktore zostana tam przeprowadzone na trasie autostrady, potrzebuje jakiegos materialu do zracjonalizowania swojej niemodnej postawy.
-
2007/05/20 13:19:08
@razzac: in real life
-
2007/05/20 13:21:10
Kto złożył zamówienie, to maila już z pewnością otrzymał. Enjoy
-
2007/05/20 13:23:53
[rzuca stos gorących parówek pod pieczarą Kominka, i ucieka w mig]

@ Kominek
Kurczę, notki z czym większą ilością komentarzy wolniej się ładują. "Arabskie Noce" ledwo ledwo, i już prawie się zawiesza. Blox jest pod tym względem dobry - w porównaniu do np. onet.blog gdzie jest fatalnie, ale u Ciebie te kilkaset, jeśli nie tysiąc, komentarzy robi swoje.

Czy - inni - też tak macie?
-
2007/05/20 13:29:03
bluecurracao
Owszem z Łodzi.Cieszę się że już drugą osobę z mojego miasta tu widzę:)
-
2007/05/20 13:30:55
Kominek
No, no właśnie :(
Żebyśmy my tu inwektywami sypali, lud obrażali albo złorzeczyli, to rozumiem. Ale szczęścia ludziom bronić?? Bądźże człowiekiem.
-
2007/05/20 13:41:11
W żadnym wypadku nie bronię! Tak naprawdę to ja się bardzo cieszę, że przez bloga się tworzą kolejne znajomości.
Wątek nocy arabskich jest idealny do flirtów, dlatego długo będzie na stronie głównej.
-
2007/05/20 13:48:38
cruel-intentions1
i zapewniam Cię, że nie ostatnią:), zaraz wyjdzie na to,że tu prawie wszyscy z Łodzi
amjan
z tym ładowaniem też tak mam, ale to moze od obciążenia sieci zależy;/
ktoś wyżej Wam proponował zostanie apostołami miłości, ale w sposób jaki Ty piszesz, to ja tu widzę Tristana i Izolde po słowiańsku, te Twoje wzniosłe teksty, no i masaż nóżki. Popieram;)
-
2007/05/20 14:51:49
kominek, mam dla Ciebie propozycje; może u góry swojego bloga, tam gdzie jest duży napis KOMINEK zrobisz tak, że po kliknięciu na tego dużego kominka cofniemy się do strony głównej bloga:) tak jak na kurniku:) mam nadzieje że rozumiesz o co chodzi, a jeśli nie to wybacz, bo mam ogromnego kaca, który spowalnia moje myślenie
pozdrawiam
-
2007/05/20 14:59:31
mplusm
A obróć tak delikatnie głowę w lewo od tego dużego kominka, tylko powoli coby Ci nie chrupnęło, opuść gałki oczne o 6 cm w dół i czytaj co tam namalowali.
-
2007/05/20 15:07:31
Za każdym razem gdy czytam twoje teksty zmierzam w stronę światła,choć za prąd nie płacę.To nie było żadne oszustwo ;)
-
2007/05/20 15:11:11
Do strony głównej bloga można wrócić także dołem - klikając w przycisk "anuluj" w pod miejscem na komentarz.
-
2007/05/20 15:46:01
kilka osob powyzej wypowiadalo sie, ze pomimo tego ze mowily prawde i przedstawialy sie w zlym swietle nie uwierzono im.
Moze to znaczy ze niektorzy po prostu nie szukaja prawdy i chca byc oszukiwani, w pokretny sposob tlumacza sobie i porzekrecaja slowa rozmowcy, WIEDZA COS O NIM LEPIEJ.
PS. Ale bajer z tym wciskaniem "anuluj" ;D
-
2007/05/20 16:44:38
4wymiar
Tak pewnie jest, że wolimy być oszukiwani, choć zarzekamy się, że chcemy znać prawdę i tylko prawdę calutką;]
-
2007/05/20 16:52:33
@4 wymiar

Albo przez to, ze osoby ktore przyznaja sie do swoich wad sa bardziej pewne siebie, a to kojarzy nam sie z atrakcyjnoscia. Jestesmy dosc przywiazani do naszych sposobow dzielenia ludzi, co zreszta dziala na zasadzie samospelniajacej sie przepowiedni.
A pewnie i tak czynnikow jest jeszcze duuuuzo wiecej.

Eh, ide sobie poprzemilczac na gg.
-
2007/05/20 17:21:11
seagreen> ja dalej sie bede zarzekac, ze wole prawde od klamstwa ;) / btw skad ja cie znam? /
cornmalek> w sumie zgadzam sie co do dzielenia ludzi. ilez to razy slyszymy/mowimy "znam takie jak ty".

na podstawie informacji, ktore mamy podejmujemy pewne dzialania i uwalniamy pewne uczucia. jezeli informacje byly klamstwem to cala reszta czesto konczy sie bzdurnym falszowaniem rzeczywistosci.
-
2007/05/20 17:57:48
hmmm... ja nie potrafię kłamać. Zawsze było tak, że czegokolwiek bym nie próbowała ukryć i tak mi się nie udawało. Tak było i w szkole, i wśród przyjaciół, i w związkach. Jest tylko jedno kłamstwo, które zawsze mi uchodzi. Zawsze mówię chłopakowi, że go kocham... ale jakoś nie potrafię się zakochać. Jestem samolubną egoistką i cholernie mi z tym źle. Dlaczego żaden chłopak tego nie rozumie? Może nie chce zrozumieć...
-
2007/05/20 18:00:14
4wymiar
Pewnie z tego bloga;] Kiedyś tu aktywnie komentowałam, ale potem zrobiłam sobie małą przerwę - w komentowaniu oczywiście! za nic bym nie przestała czytać Kominka;))

cormalek
Myślę, że faceci dlatego nie wierzą tym dziewczynom, które via net wpierają im uparcie, że są pasztetami, bo odbierają to jako pewnego rodzaju kokieterię coś jak "Boże, jaka ja gruuuba jestem" mówione przez dziewczyny o figurze modelek, tylko po to żeby usłyszeć "No co ty, kotku, wyglądasz ekstra" ;)
-
2007/05/20 18:01:27
janieduza
To nie mów, że kochasz, może wtedy zrozumie.
-
2007/05/20 18:31:19
e-miłość, program:club
skojarzyło mi sie z tematem
-
2007/05/20 18:32:02
janieduza, dlaczego jest ci źle z tym, że jesteś egoistką? powinnaś się cieszyć.
-
2007/05/20 18:41:23
Witam
A ja muszę kłamac w realu , bo taka praca , kłamię równiez jak kogoś choć trochę lubie , żeby nie robić tej osobie przykrości. Grywam w kurniku , tam mówię prawde o sobie , jeśli już wogóle wdam się w rozmowę.Jedno konto na gg dla tych , których lubię i cenię i jedno konto dla tych , którzy zadają pytania:
-jak wyglądasz?
-ile latek?
-w co jesteś ubrana?
-jakie masz majteczki?
Na tym koncie robie sobie od czasu do czasu używanie na ciołkach
-
2007/05/20 18:49:42
Aha, zapomniałem dodać - nigdy nie przyznaję się, że mam stulejkę.
-
2007/05/20 18:56:13
Szeni
Z operuj to , wiesz co tracisz ? :)))))
-
2007/05/20 18:57:19
myślę sobie, jeśli z meżczyzną w miarę mi sie 'rozmawia', przenosimy sie na skype'a, i jest bardzo dobrze widze zdjęcie, myśle nie jest źle, to zawsze musi być cos nie tak, i taka sytacja miała miejsce, zadał mi pytanie: 'chcesz popatrzeć?'(oczywiście chodziło o 'walenie sobie konia'.
-
2007/05/20 18:58:53
Z operuj:(
No , idź na zabieg chirurgiczny
-
2007/05/20 19:00:53
a i był zonaty
-
2007/05/20 19:14:53
Kto ma michałka?? Ale ten Michałek to po Hance tylko może być, żadnych podróbek. Rety, jak mnie naszło.
-
2007/05/20 19:17:51
ml76 , a no dlatego, iż resztki mojego człowieczeństwa podpowiadają mi,że to źle.
seagreen ale ja ich luubię. Poza tym jestem towarzyska i nie przeżyłabym sama;)
-
2007/05/20 19:34:05
@seagreen: za taka kokieterie, to bym najchetniej pral kijem i pilnowal, czy rowno puchnie.
Chociaz czasami dostarcza mi to darmowej rozrywki :]
-"Rany, ale jestem gruba!" -"Moze nos wiecej czarnego?"
Trudno mi to wyjasnic, ale dla mnie to jest strasznie irytujace. Kojarzy mi sie natychmiast z checia dowartosciowania sie poprzez moje zaprzeczenia, przypomina mi o tendencyjnosci formulek w czasie quasi-flirtu, oraz sprawia, ze czuje nagla potrzebe wciagniecia brzucha.

@Szeni: I potem akcja "Na Harakiri"?
-
2007/05/20 19:45:21
Szczerośc to podstawa, a ludzi bez wad nie ma..:>
-
2007/05/20 20:38:58
to prawda wiekszosci przypadków jest tak ze osoba z która rozmawiasz lub ty zatajasz swoje wady :)
-
2007/05/20 20:50:50
Racja:) Po co być z kimś jak sie mu o wszystkim nie mówi. Szczerość jest chyba najważniejszą i najrzadszą zaletą człowieka.
-
2007/05/20 21:02:56
Am.unicja
tysiąc pięcset sto dziewiętset punktów masz na dzieńdobry,za odgadnięcie:))))
-
2007/05/20 21:05:24

Proszę Cię o cytat analogiczny może jakimś trafem wpadnę na rozwiązanie
-
2007/05/20 21:05:52
@ klaun.dyńa.olkusz
Co, co? Jakie odgadnięcie? Halo!
Zagadka była? Czemu ja nic nie wiedziałem :(
Zagadki są dla mnie!
-
2007/05/20 21:07:55
klaudyna.olkusz
Ja skromnie, tylko jednego michałka. Yhy, yhy... [beczy i smarka]
-
2007/05/20 21:09:10
To ja to uogólnię na każdą rozmowę, a nie tylko flirt.
Przepraszam, mam odkryć karty na swój temat tak od razu? Poinformować rozmówcę o krzywym zgryzie, piegach czy upodobaniach kulinarnych nawet, gdy rozmowa toczy się w innym kierunku? Jeśli okaże się, że znajomość jest tego warta, to wówczas mogę dawać się poznawać. Przemilczenie pewnych spraw nie jest dla mnie równoznaczne z kłamstwem.
-
2007/05/20 21:13:32
amunic.ja
Dlaczego mnie nie okrzyczałaś tak Ci spaprałam nicka ( amjanie, ksywę ).Nie becz bo sercce mam i nie zdzierżę.
-
2007/05/20 21:14:38
zauważyłam ze iwonka jest zbyt naiwna jak na te czasy :) pierwnie jeszcze nie raz powtórzy sie ta sytuacja
-
2007/05/20 21:22:13
@ klaudynka.olkusz
Brawo, uprzedziłaś moje czepialstwo, hehe. Szatsun.
-
2007/05/20 21:23:21
klaudyna
Trudne to to raczej być nie powinno, ale kto Cię tam wie jaka Ty jesteś kategoria wiekowa ;)
"Ona ma w ogóle jakąś ogólną tendencję: kolka, wątroba, śledziona, noga."
-
2007/05/20 21:24:32
Witam.... Jako, że jestem tu nowa wśród piszących (bo czytam sobie od dawna) to mam trochę tremę, ale sobie myślę, że raz kozie śmierć :)
Na początek pozdrawiam wszystkich..
A teraz co do komentarza - wg mnie ludzie chyba lubią być okłamywani.Raz zalożyłam konto na jakimś serwisie randkowym, żeby zobaczyć jacy ludzie tam dają ogłoszenia i od razu zaznaczyłam, że jestem zajęta, więc byłam szczera prawda? Ale jednak nawet w realu nie można być szczerym!Jak tylko mój rozmówca (facet w realu) zaczyna się rozpływać w komplementach, ja Go zaraz prostuję, że mam twarz do wymiany, za małe cycki i za długie nogi! A on wtedy co na to?Że gadam głupoty!Więc jak tu można być szczerym, skoro nie chcą wierzyć??
I jeszcze jedna mała sprawa do d.dexter
Czyli jak kobieta przyprawia rogi facetowi to należy ją wykorzystać po całości, ale jak facet to robi to jest wszystko ok??
Dobra, to by było na tyle...
-
2007/05/20 21:28:08
kaludyna
Bo ja siedzę zaślipana i oczy mam tak zapuchnięte, że ledwo w kalwiaturę trafiam. Macie osiem minut. Jeśli w tym czasie nikt mi nie rzuci na żer michałka, wyjadę z tymi zapuchniętymi oczami na ulice. Każcie dzieciom prędko wracać do domu.
-
2007/05/20 21:32:43
@ Amunic.ja
[rzuca rozpakowanego ze złotka Michaiłka]
Dobrze, teraz spokój. Co się dzieje? Jakie zagadki tu chodzą? Klałdynko, Ty też o(d)powiadaj.
-
2007/05/20 21:33:46
Nienawidzę jak mnie czas goni, jutro w nocy muszę wstac do roboty.
Jutro kupuje kilo michałków, podaj adres, wygrałaś.
PS. Podaj cytat, potrzebuje zadania na ten tydzień.
-
2007/05/20 21:38:20
Amjanie mój syn do mnie mówi klaUdyna, się pilnuj.A jak takiś ciekawy to się obejdziesz smakiem. Było minęło i to nie była zagadka.
-
2007/05/20 21:46:49
klaudyna
Rzuciłam już. Tam nad demonią jest, ale to za łatwe jak na tydzień ma być. przerzućmy się książki, ja znam za mało cytatów z filmów. Tak w ogóle to kochana jesteś, niech Ci dzieci zdrowe rosną :)
mój adres: amunic.ja@gazeta pl

Amjan
Proszę, proszę, no, no. Podał, rozpakował, jeszcze mi do buzi wsadź :)
-
2007/05/20 21:54:06
amunic.ja
Spamuje dalej. Lubie jak pan Francin Oriona naprawia. Przesyłam Ci wyrazy wszelkie.
PS. Kominek co by Ci się nie nudziło: Tea how you yeah bunny;)
-
2007/05/20 21:55:00
@ Klaudyna
Ale ja nie jestem Twoim synem. Pomyliłaś mnie biedaczko :]
Czyli Twój syn mówi Klaudyna, a nie Klałdyna?? WOW!!!
A jak wasze miasto wymawia? Olkósz czy Olkusz?
No już dobrze, ćśśś.... :)))
-
2007/05/20 21:57:29
Ja ja chopy ja! Dobranoc Amjan! Dobrej Ci życzę.
-
2007/05/20 21:58:06
komin, bedzie dzis jakas nociszka ?

Pozdrawiam
-
2007/05/20 22:06:57
klaudyna.olkusz, nie 'how', tylko raczej 'who'
-
2007/05/20 22:13:34
Cześć Wam wszystkim.
Kiedy będzie nowa nota?
Bo się tak zastanawiam, czy czekać, czy się zapytać....
:)
-
2007/05/20 22:15:15
klaudyna.olkusz
Czepię się, jak ten Amjan jeden co tu buszuje, czepię się. Umknęło Ci tam jedno małe "e" przy nazwisku :)
-
2007/05/20 22:31:27

Skany od ishhaa tekstu o psychopatach.

Powiem wam, że po przeczytaniu utwierdziłem się w przekonaniu, że jestem psychopatą.

img510.imageshack.us/my.php?image=przekrjcz1ve8.jpg

img510.imageshack.us/my.php?image=przekrjcz2ik1.jpg

img105.imageshack.us/my.php?image=przekrjcz3hn9.jpg


-
2007/05/20 22:34:29
Ja bym takie nieszczere panny wyruchał.
No ale ja wszystko rucham.
-
2007/05/20 22:37:18
@ Kominnek
Jeszcze tego nie poczytałem, bo się ładuje wolno... a nie warte by to było osobnej notki?? Pytam się.
-
2007/05/20 22:42:46
kominek, no cóż. twoje zdrowie. ja też jestem i jeszcze kilku znam. ale mam wątpliwości, bo te mordowanie jest takie jakieś nieciekawe chyba.
-
2007/05/20 22:44:57
kominek> dobrze wiedziec ze uwazasz sie za psychopate. swiadczy to o tym ze raczej nie jestes ;) psychopaci nie zdaja sobie sprawy z wlasnego stanu.

ja z tego artykulu zrozumialam, ze da sie z takim psychopata zyc...
-
2007/05/20 22:45:13
Eee...To jest niezłe :)
Trzeba do druku :>
-
2007/05/20 22:47:31
Zaraz wszyscy się przyznają że są psychopatami :)
-
2007/05/20 22:50:00
No to teraz przez jakiś tydzień będę się rozglądać po ludziach.
Jak tak dalej pójdzie to w kolejnych pokoleniach co drugi będzie psychopata. Też matka natura nie miała czego wymyślić dla utrzymania gatunku tylko zespół cech psychopatycznych
To wszystko jakieś chore.
Kominek
Nie możesz być psychopata, za dużo dobroci w tobie do Andrzeja. Co tam u niego ?:)
-
2007/05/20 22:50:30
devilijn
Ja nie jestem :)
-
2007/05/20 22:51:51
Kominek,
z tego mogłeś naprawdę stworzyć osobną notkę... Byłby ciekawy temat.... :)
-
2007/05/20 22:52:28
4wymiar
Jak to "da się żyć"!? Z człowiekiem bez uczuć, egocentrykiem w dodatku kłamiącym na każdym kroku? No nie wiem, ja nie potrafiłabym.
-
2007/05/20 22:52:53
nogabriela
Ja się mam niedługo z kimś spotkać i jak zadzwonił to wyszukiwałam oznak w głosie i sposobie dobierania słownictwa :]
-
2007/05/20 22:54:04
nogabriela,
ALE JA JESTEM!!!!!

;) hehehehe
-
2007/05/20 22:55:14
ishhaa
Mam nadzieje, że nam przejdzie:) Chociaż ja się już uspokoiłam bo moi znajomi są raczej otwarci, empatyczni itd....może udają :)?
-
2007/05/20 22:56:12
deviljin
Możesz być. Nie zagrażasz mi :) Dobrze Ci z tym ?
-
2007/05/20 22:56:51
nogabriela> da sie ;) Hej, a co zlego jest w egocentryzmie?!?
-
2007/05/20 22:58:05
4wymiar
Wszystko!
-
2007/05/20 22:58:45
nogabriela,
Hahaha! ;) No pewnie. Wszystko jest takie proste, mogę sobie zapominać portfel, tyle razy, ile mam sklepów w okolicy....
;-)
-
2007/05/20 23:01:34
deviljin
Może nam coś opowiesz? :) zawsze chciałam resocjalizację studiować i potem pracować w więzieniach, rozmawiać z psycholami...zrobisz mi tą przyjemność:)
-
2007/05/20 23:05:08
O Jezu... Nie, nie, nie!!! Idę spać, jutro o piątej muszę wstawać, a ty nogabriela, chcesz mnie wkręcić w coś takiego... :)

POZDRO
DOBRANOC
PAPATKI
...
;-)
-
2007/05/20 23:08:33
:( szkodaaaaaaaaa :) kolorowych snów.
-
2007/05/20 23:56:24
ja np. w łóżku lubie deklamowac " Pana Tadeusza" a czasami gram na mandolinie
-
2007/05/20 23:57:15
Ja mam tylko jedną,rażącą wadę.Nie zawsze noszę stanik i majtki w jednakowym kolorze.No dobra.....czasem też za dużo gadam...
A tak poważnie: Wychodzę z założenia,że lepiej jest na wstępie wymienić całą gamę swoich wad,a nawet sobie kilka pododawać.A facet albo ,,bierze''albo nie.I nie nachodzą nas wtedy myśli,że możeby tak cos jednak zmienić? Poprawić?Bo sie jeszcze rozczaruje...A dupa!Ja nie mam zamiaru niczego zmieniać.A kocha się nie za ,tylko pomimo.W sumie to ja nie mam wad,więc nie wiem czy powinnam się wypowiadac ;))
-
2007/05/21 00:04:28
sekcja_zwlok,
Na tym blogu mówienie, że kocha się nie za, tylko pomimo jest przejawem głupoty.

Polecam lekture:
kominek.blox.pl/2006/02/NIE-KOCHA-SIE-ZA-COS-TYLKO-ZA-NIC.html
-
2007/05/21 00:11:06
sekcja zwłok

Dla mnie to lekka przesada. Tak jak nie ma sensu kłamanie czy poważne zafałszowywanie rzeczywistości, tak równie niepasujące wydaje mi się wywalanie wszystkich niedoskonałości, bo w ten sposób dajemy dowód na brak szacunku, tudzież sympatii do siebie samych. Mnie się zdarza założyć 2 różne skarpetki więc chyba nie jest z Tobą tak najgorzej.
-
2007/05/21 00:12:02
fakt iż małe ściemy urastają z biegiem czasu do rangi przemilczanych problemów (czyli motyw "we got an elephant in the room") to duża przeszkoda, tym większa im dłuższa znajomość.



proponuję więc delikatne stąpanie po gruncie czyli przede wszystkim DOBRY REKONESANS!!!
Wywiad to podstawa !!

pakowanie się w niepewne znajomości to nasza ulubiona choroba.
-
2007/05/21 00:13:14
cormalek
Mnie też to wkurza dlatego dałam taki przykład;] Lecę sprawdzać czym psychopatka...;)
-
2007/05/21 00:13:23
Może nie nazywał bym tego zaraz głupotą, ale faktycznie mówienie, że kocha się pomimo jest chyba jakąś formą sadomasochizmu. Bardziej zręcznym sformułowaniem wydaje się być to o plusach, które przesłaniają minusy.
-
2007/05/21 00:13:51
aha. to było odnośnie znajomości w świecie niewirtualnym.
-
2007/05/21 00:15:29
dom_uciech,
A najbardziej rozsądnym, że kocha się zarówno za coś, jak i pomimo czegoś.
-
2007/05/21 00:18:30
Kochajmy się!
[rzuciła ni to w stronę komentatorów, ni w stronę zawartości łóżka swego, oddalając się od komputera z szelmowskim uśmiechem]
Nocy dobrej.
-
2007/05/21 00:21:02
komin

Wydaje mi się, że oba zdania wyrażają to samo. Twoje jest może bardziej romantyczne, hehe...
-
2007/05/21 00:21:31
Sprawdziłam i co jak co ale psychopatia mi nie grozi... brr, teraz się zastanawiam ilu psychopatów spotkałam:|

amunic.ja
Mickiewicza się cytuje, hę?;)
-
2007/05/21 00:24:17
Mógłby mi ktoś wysłać na maila ten test na psychopatę ?! Z góry dziękuje.
-
2007/05/21 00:33:36
Kominku,
Te słowa były ripostą na tę część notki,która wydała mi się bardzo przyzimna,mianowicie 'stan posiadania':dziecko,partner,silikonowe piersiJesli np objekt naszych westchnień ma dziecko (z czego niekoniecznie sie cieszymy) to pokochamy te osobę pomimo tego faktu.Z treścią notki,którą poleciłeś się zgadzam.
P.S nie jestem nastoletnim buntownikiem ani notorycznym samotnikiem :)
-
2007/05/21 00:36:59
TO JEST KRÓTKI, PRAWDZIWY TEST PSYCHOLOGICZNY: HISTORIA PEWNEJ DZIEWCZYNY. NA POGRZEBIE SWOJEJ MATKI SPOTYKA CHLOPAKA KTÓREGO WCZESNIEJ NIGDY NIE WIDZIALA. NIEOCZEKIWANIE DOSTRZEGA W NIM MEZCZYZNE SWEGO ZYCIA I W TYM SAMYM DNIU ZAKOCHUJE SIE ... . KILKA DNI PÓZNIEJ DZIEWCZYNA ZABIJA SWOJA SIOSTRE . ....JAKI JEST POWÓD ZABICIA WLASNEJ SIOSTRY??????? ( odpowiedz znajdziesz ponizej. zanim zajrzysz POMYSL SAM(A) ) . . . . . .
-
2007/05/21 00:37:56
Odpowiedź wrzucę za sekundę.

Przepraszam, że tekst jest wielkimi literemi, ale ja tylko kopiowałam.
-
2007/05/21 00:38:26
Odpowiedź na zagadkę tu :

www.beka.pl/pt_pogrzeb.php
-
2007/05/21 00:39:44
dom_uciech,
Wg mnie osoby,które na wstępie przedstawiają się z złym świetle boja sie odrzucenia.Są to osoby,które bardzo szybko się przywiązują i są stałe uczuciach.Zdaja sobie sprawę ze swych wad,ale nie potrafią z nimi walczyć.Dlatego wolą pokazać się z gorszej strony i zobaczyc co się wydarzy.Przestraszy się czy nie?Może jednak bardzo mu zalezy?
-
2007/05/21 00:40:36
dom_uciech

Wysłałam Ci artykuł z krótkim wyjaśnieniem. Sprawdź proszę skrzynkę gazetową.
-
2007/05/21 00:44:25
Bo chce jeszcze raz zobaczyć tego mężczyznę. Ale przecież to już kiedyś było u Komina !
-
2007/05/21 00:45:22
Jeśli tak, to przepraszam. Niby czytałam wszystkie teksty, ale mogłam zapomnieć.
-
2007/05/21 00:45:33
ishhaa,
myslałam,ze zakochał się w siostrze.I w ogóle w ułamku sekundy miałam już gotowy scenariusz filmu...
-
2007/05/21 00:45:35
sekcja_zwlok
liczysz na jakiegos wytrwałego chłopa chyba;)
-
2007/05/21 00:45:41
A mail chyba nie doszedł.
-
2007/05/21 00:48:32
grochzfasola,
Skąd przszło ci do głowy,że pisałam o sobie?
-
2007/05/21 00:48:33
sekcja

Mimo wszystko uważam, że nie należy uwypuklać swoich niedoskonałości. To tak jak sytuacja, w której intelektualista stara się poznać kogoś na dyskotece, dres w bibliotece, a osoba otyła nosi jasne ciuchy w paski. To jest tzw. strzelanie sobie w kolano, bardzo niezdrowa przypadłość moim zdaniem.
-
2007/05/21 00:54:15
dom_uciech_wujka_heinricha

W zasadzie to wyslalam artykuł, który jest dostępny na górze, z dopiskiem, że kilka wskazówek znajduje się na górze 3ciej strony rzeczonego.
-
2007/05/21 00:56:08
dom_uciech,
Mówimy o tym samym,ale nie rozumiemy się pewnie dlatego,że w pierwszym komentarzu użyłam złych słów ''wychodzę z założenia,ze...''Nie miało to tak wyjśc.Ja równiez uważam,ze takie 'oczernianie' się nie ma sensu.Nie powinno sie tak robić i nie jest to normalne.Przecież nie ma to jak reklamowanie się :)
-
2007/05/21 01:15:21
Dobranoc wszystkim!
-
2007/05/21 01:20:35
ishhaa

Jeszcze raz dzięki

sekcja

To dobrze, ale mimo wszystko pamiętaj o kompletowaniu bielizny ;)

Dobranoc.
-
2007/05/21 03:54:14
Czyzby wszyscy już spali?
-
2007/05/21 04:03:34
Tak, wszyscy już śpią.
-
2007/05/21 10:50:22
to o mnie było jak num cyk cyk:>
-
2007/05/21 11:28:43
ja już widziałam tę zagadkę, którą ishhaa wrzuciła i odpowiedziałam wtedy jak psychopatka... i większość osób, które znam tak odpowiedziało ;]Chyba oglądamy za dużo horrorów... ^^
-
2007/05/21 11:50:23
jedno mnie zastanawia w tym zbieraniu informacji o osobie co do ktorej ma sie jakies plany czy wrecz oczekiwania: czy faktycznie im wiecej wiemy o tej osobie tym lepiej? To skad w dzisiejszych czasach tyle rozwodow. Stalismy sie bardzo wymagajacy i grymasni. W zwiazku ludzie i tak sie zmieniaja i tak naprawde czesto jest tak, ze im wczesniej zaczna byc razem i zmieniac sie, kazde z osobna, ale w jednym kierunku, tym lepiej.
-
2007/05/21 12:19:01
4wymiar, ja się nie znam, ale wydaje mi się, że tu nie chodzi o "powiedz mi wszystko o sobie", ale jakieś elementarne informacje. żeby wiedzieć na czym się stoi. z drugiej strony patrząc, i tak to wiele nie zmienia. niedomówienia są i będą jak świat światem. każdy i tak będzie mierzył swoją miarą. jak ktoś będzie chciał oszukać, albo się zabawić, to nic mu w tym nie przeszkodzi, tak samo jak ktoś już się poważnie zakocha, to nie zauważa przeszkód. myk polega na samym doprowadzeniu do zakochania. bez zakochania ludzie by się przecież chyba wcale nie wiązali na stałe, znając wszystkie wady partnera i pokazując swoje. pewnie dlatego ewolucja dała nam miłość. dzięki temu kochamy czasami niesamowicie dziwne cechy. [btw. dzięki miłości własnej u siebie też, albo zwłaszcza]
-
2007/05/21 12:27:13
ml,
ja przyznam, że wogóle nie rozumiem o co w tej notce chodzi
-
2007/05/21 12:27:29
Ja uwielbiam podnosić swoje wady. Nie każdy ma takie znakomite wady, jak ja.
W nawale pochwał jaki mnie spotyka, tęsknię do przyprawienia ich wadami, zwłaszcza - samoręcznego, własnodzielnego.
Kiedy ktoś mnie krytykuje (kobieta na ogół) mam zwykle wrażenie, że mówi mi o nie moich wadach. Wynika z tego, że od początków należy promować swoje wady, żeby sostały dostrzeżone w swoim prawdziwym, dorodnym kształcie.
Baca wie, co mówi.
-
2007/05/21 12:31:40
btw. co do rozwodów to masz dobry przykład tego mechanizmu. to jest tak, że jak na początku źle rozpoznasz teren [swój też], to potem już się idzie w złym kierunku i ciężko zawrócić. potem można albo się rozwieść, albo zamordować. co kto lubi. dlatego zanim się ktoś zakocha, to ma prawo sprawdzić czy warto dla tego człowieka upaść na głowę.
makra, wydaje mi się, że też o to właśnie, nad czym się tak teraz naprodukowałam.
[ale czy to ma coś wspólnego z kominkiem, to też nie wiem :)]
-
2007/05/21 12:37:10
baca, i to jest mistrzostwo świata. zupełne. tak robią małysze kreowania wizerunku, ale niektórzy mają to wrodzone :)
-
2007/05/21 12:43:19
ml,
czyli rozwiązanie jest jedno: nie poznawać ludzi przez inetrnet, a nie oszukiwać się, że są tacy, jak ich sobie wyprodukował nasz móżdzek. Kominek dziś bredzi;)
-
2007/05/21 13:12:28
w realu też udajemy, tyle, że na necie możliwości są większe; jak ktoś chce kłamać, to wszędzie da sobie radę; z drugiej strony, osoby, które moglibyśmy przekreślić na początku z powodu wygladu, czasami potem okazują się fantastycznymi ludźmi; mnie na przykład koledzy ktorych lubię wydają się sporo atrakcyjniejsi niż są
-
2007/05/21 13:20:01
makra, nasze mózgi nas oszukują. to ich ulubiony sport. ja tam swojemu mózgowi nie ufam. btw. ostatnio wpadło mi na playlistę simply red i jakoś tak pomyślałam o tobie. mam nadzieję, że faktycznie jesteś ruda, bo byłabym zawiedziona, gdyby było inaczej :>
-
2007/05/21 13:51:33
Pamiętam jak dostałem rozbieraną fotkę od takiej jednej... Jednak uchwyconą pod kątem i przy ciulowym oświetleniu. Jakiż był zawód jak zobaczyłem ją na żywo :P
-
2007/05/21 15:36:18
Chciałam jeszcze dodać, ze jestem otłuszczona, czepiam się, jestem leniwa, więcej grzechów nie pamiętam ;) mam boski humor - całuję wszystkich, którzy chcą mocno
-
2007/05/21 16:10:06
Jeżeli chodzi o internetowe znajomości, to podobnie jak w realu zależy na kogo się trafi...Ja miałam to szczęście i w przez sieć poznałam swojego obecnego mężczyznę, który jest cudowny;)

Poza tym, w sieci można spotkać interesujących ludzi, którzy z racji braku czasu i wielu obowiązków jedynie w sposób wirualny mają szansę się poznać.

Co do "pasztetów", to można je spotkać zarówno on-line, jak i w realu.
-
2007/05/21 16:13:57
Aha, jeszcze jedno, co do kwestii wad. Ja mam ich mnóstwo i wcale tego nie ukrywam. Wręcz przeciwnie, pokazuję swoje prawdziwe ''ja'' już na początku znajomości i wtedy sytuacja jest klarowna dla obu stron. A jeśli druga osoba postanawia się ze mną zaprzyjaźnić, to z mojej strony staram się dawać już tylko to, co najlepsze i pomagać jak tylko umiem.
-
2007/05/21 17:02:38
@ lady in red 1893
"...wad. Ja mam ich mnóstwo i wcale tego nie ukrywam. Wręcz przeciwnie, pokazuję swoje prawdziwe ''ja'' już na początku znajomości"

Ale tutaj chodzi o "wady" fizyczne, których uwodocznienie nie jest kwestią Twej decyzji (gdy dochodzi do spotkania w realu).

@ ml76
Nono. Simply Red powinno być waszą sztandarową kapelą - Was rudych :]
Nie wiem jaka kapela będzie łysym grać, ale podzielę się tutaj ciekawostką. Otóż, w j.ang słowo "bold" znaczy zarówno 'łysy', jak i... 'bogaty'. Ha!
Naszą ulubioną telenowelą będzie "The Bold And the Beautiful" - rozumiane w dwójnasób. Haha!
-----
Każdy ma swoje zady i walety.
-
2007/05/21 17:15:09
ml,
moglabyś być zawiedziona. Mam kasztanowy odcień wlosów. Nic w stylu Simply Red...
-
2007/05/21 17:16:33
zdarza się, że i płeć bywa przemilczana.
zaskoczył cię ktoś tak kiedyś piecyku?
-
2007/05/21 17:25:20
@ pasztet z zająca
A udało Ci się później tę płeć podczas spotkania zweryfikować? Czy może... zaraz, zaraz! a właściwie to w jakiej sytuacji zostałeś zaskoczony tą płcią?
-
2007/05/21 18:20:49
To ja Wam chyba coś zaśpiewam, bo takie smutne nieboraczki siedzicie.
Dzięłdobry.
-
2007/05/21 18:24:24
@ amunic.ja
To co pasztet-z-zajaca ukrywa, a co sprowokowało go do postawienia powyższego pytania na pewno jest smutne.

Dzińdybry [zdjąłszy kapelszu, k'łania się nisko].
-
2007/05/21 18:25:11
ja tylko hipotetetetycznie.

to czejść
-
2007/05/21 18:27:45
@ pasztet-z-zajaca
Spoko, nie ma problemu, co się stało się nie odstanie. Ja tak nikogo nie będę zmuszał, aby się spowiadał, zwłaszcza, że to dosyć smutne.
-
2007/05/21 18:33:31
No to śpiewać czyliż nie, kumie Amjanie?
-
2007/05/21 18:35:29
naprawdę chcesz wiedzieć?

internet jest zgubny. spotkanie miało się odbyć z łagodną kobietą w średnim wieku. dotyczyć miało ochrony zwierząt polnych, łąkowych i leśnych. dopiero na miejscu okazało się, że łagodną kobietą w średnim wieku jest podstarzały krwiożerczy rzeźnik, który za jednym zamachem tasaka ukatrupił mnie wraz z całą liczną rodziną, a potem przerobił na pasztet...


myślę, że mi jest bardziej smutno nić tobie amjan...
-
2007/05/21 18:36:45
@ Amunic.ja
Racz zaszczycić mnie piosnką radosną :) Możesz śpiewać pieśni opiewające mój splendor, na przykład. Albo tradycyjne o wiośnie. Ze wzgórza dziękuję.
-
2007/05/21 18:40:31
pasztet-z-zajaca
Obstawiam, że Amajn się zaraz do Ciebie zwróci per "pasztet-z-pajaca".

A tak mi ten pasztet przypomniał, że do lasa bym poszła. Kleszczy nałapać pod brzozicką.
-
2007/05/21 18:43:21
@ pasztet-z-zajaca
Hahahaha, a to ciekawe; widzę, że z góry okraszasz swe rondewusy jakąś tematyką. Osobliwe, nie powiem. Nie wiem czy pochwalam, ale bynajmniej nie potępiam. Tematyka "zwierząt polnych, łąkowych i leśnych", hmm... no, to dopiero musiały być fikuśne igraszki!
---
Każdy wie, że Internet to takie miejsce, gdzie piękne blondyny to starzy faceci, starzy faceci to dzieci, a dzieci to policja.
-
2007/05/21 18:44:25
Już nie bede tako gupio jak w zeszłą niedziele. Chłopoki mi majtki zdjeni, a jo stała jak ciele.
-
2007/05/21 18:58:01
o jojoj
jestem bez wad:)
-
2007/05/21 19:01:34
I bez zalet.
-
2007/05/21 19:11:23
Chciałem sobie poszukać testu tego profesora odnośnie psychopatii i kliknąłem w wikipedię. Na niej zaś takie info:
Psychopatia (...)
Kryteria diagnostyczne ICD-10 (...)
5. niezdolność przeżywania orgazmów
Hahaha!! Ktoś się tu zadeklarował jako psychopata? ;)))
-
2007/05/21 19:20:40
Odnośnie psychopatii mam test!
Świetny test!
free.of.pl/s/slupek/php/test/index.php
-
2007/05/21 20:02:30
ruad

mocne to było :D
-
2007/05/21 20:09:57
Komin, o której notka?
-
2007/05/21 20:16:29
Na ogół dobrze sobie radzisz ze sobą, reakcje prawidłowe z leciutką tendencją do histerii
hehe
-
2007/05/21 20:16:52
ruad,
ożeszkurwajapierdolę.
spotykałam się z psychopatą!
na szczęście z jakimś niegroźnym przypadkiem.
ech... :)
-
2007/05/21 20:29:05
Ja mam gorzej, poważne zaburzenia osobowości, na szczęście nie stanowię zagrożenia, uff.
-
2007/05/21 20:32:29
Poważne zaburzenia osobowości. Sklonnośc do psychoz, rozdwojenia osobowości. Nie stwarzasz jednak większego niebezpieczeństwa dla otoczenia.

:))))) hehehehe
-
2007/05/21 20:33:09
klaudyna.olkusz

Witaj w klubie, hehe
-
2007/05/21 20:34:53
Kurcze, ja tam nigdy nie musiałam robić sobie żadnych testów, żeby wiedzieć, że nigdy do końca nie byłam normalna;)

panna kasiu
w Twoich ustach takie przekleństwa brzmią bardzo brzydko. Brzydziej niż w moich!
-
2007/05/21 20:36:40
Ale głupi test!
Zrobił ze mnie psychopatę, a to nieprawda!
Podejrzewam, że jak by nie odpowiedzieć, zawsze wyjdzie, że jesteś psychopatą. W ogóle te pytania, takie miałem wrażenie, nie są poważne i cały ten test to jakiś żart! Po za tym trudno mi sobie wyobrazić, że miałbym dostać Pontiaca - to bardzo drogi samochód. Stąd, ten test wydaje mi się być - przynajmniej dla mnie - nieodpowiedni. Pierwszy raz spotkałem się z takim testem i mam szereg obiekcji do niego. Napewno nie przygotowywali go profesjonaliści, choć może się mylę.
-
2007/05/21 20:38:15
amjan
no nie wiem, mnie ten test powiedział, że nie jest ze mną tak źle. Mam jedynie lekkie odchyły.
Więc zastanów się nad sobą..;)
-
2007/05/21 20:38:34
arkadio,
aj tam. to tylko pierwsza reakcja. drugiej juz nie zapisalam. dopiero wtedy bylabys w szoku, hehe
pozniej na priv ci napisze jaka byla. ;)
-
2007/05/21 20:43:00
A najbrzydziej przekleństwa brzmią w ustach delikatnego Kominka;)
-
2007/05/21 20:45:04
Zwłaszcza jak je wypowiada łamiącym się, ściszonym głosem w notkach głosowych..
-
2007/05/21 21:32:05
amjan,
Mi też ten test powiedział, że całkiem nieźle sobie ze sobą radze :) Zaczynam się Ciebie bać ;) :)
-
2007/05/21 21:49:16
Ten test kłamie. Ja wcale nie mam skłonności do histerii. Żadnych.
Ale podoba mi się ustęp z wystawą bydła rasowego i Aspergillus niger, które zeżarły sztywnego Tutanchamona i wielu egiptologów. I tu w teście nie skłamałam, bo rzeczywiście przedwczoraj o nich ciepło pomyślałam.
Ale to przedwczoraj tylko.
-
2007/05/21 21:51:58
No to ja z Wami poczekam na notkę :)
Sorry że się wbijam bez zapowiedzi ;)
-
2007/05/21 21:54:05
-tłumaczenie z języka kobiety-
Amunicj.ja:
"Ten test kłamie."
-Ten test jest guupi!!!

"Ja wcale nie mam skłonności do histerii."
-Ja wcale nie histeryzuję!!!

"Żadnych."
-Łaaaaaa!!!
-
2007/05/21 21:54:15
amunic.ja:

Yhym... Uderz w stół a nożyce sie odezwą :o)
-
2007/05/21 21:55:25
amjan
jaki Ty słodki jesteś w tej miłości do swojej kobiety:)
-
2007/05/21 21:56:23
Widzę że temat do rozmowy macie ten sam co wczoraj, jednak miałem rację, żeby na ten temat napisać osobną notkę.....

amjan,
hehehehe ;-)
-
2007/05/21 22:04:49
Kto zgadnie co to jest?:))
www.komondor.org/assets/images/Jago2A.gif
Przepraszam, że tak oftopikowo, ale rozwalilo mnie to zdjęcie :))
-
2007/05/21 22:07:15
@ Makrauchenia!
Nowozelandzka owca paskowłosa w biegu przez płotki?
-
2007/05/21 22:08:18
jamartucha
Uderz w kalwiaturę, a Amjan się odezwie :)

Amjan
No jakże mogłam zapomnieć! Że też Ci na to przyszło... Biję się w pierś i już Cię głaskam po głowie. No, już, już dobrze, mój malutki.
-
2007/05/21 22:09:02
makrauchenia1,
to moje gatki się suszą :)
-
2007/05/21 22:09:16
amjan,
blisko:)) nawet bardzo blisko:))
pl.wikipedia.org/wiki/Komondor
-
2007/05/21 22:10:28
Amjan
Widać, że Ty pieska nie masz :)
-
2007/05/21 22:11:24
Wiem ze nikt mi nie uwierzy ale o tym psie najpierw pomyślałem (potem jednak odrzuciłem pomysł). Na allegro nawet tanie są :)
Pies w dredach, ja go chcę. Nazwę go Gentleman :)))
-
2007/05/21 22:12:33
ciekawe, czy tym psem można podłogę myć, wygląda jak mop. fajny :)
-
2007/05/21 22:14:36
ml,
nie mozna, nawet nie można kąpać, bo grozi zlamaniem kręgoslupa z uwagi na ciężar sierści, jak wyczytalam :>
-
2007/05/21 22:14:37
"Tej rasy nie można kąpać, ponieważ grozi to złamaniem kręgosłupa psa"
Wow.
-
2007/05/21 22:19:10
@ makrauchenia1
LOLnąłem :) Taki pies, jak znalazł, dla Roberta Leszczyńskiego (przed ostrzyżeniem). Bigający mop. Na pewno długo schnie. Ja bym go chętnie uczesał.

@ Amunic.ja
Łojej. A ja się tutaj opiepszu bałem! I jak tu takiej nie kochać :) [przytula się do Jej piersi niczym niemowlę]
-
2007/05/21 22:21:02
Z tego wszystkiego wynika, że deszcz dla takiego psa jest śmiertelnym zagrożeniem!
-
2007/05/21 22:27:55
[*][*][*]

za Ojca Jolanty Kwaśniewskiej.
-
2007/05/23 09:17:31
jo bicz!

Po co szukac partnerow w necie,nie lepiej pic?-,alkohol nigdy cie nie oszuka,cala prawda znana jest juz na samym poczatku.

A i jeszcze chcialem powiedziec ze to prawda,wszystkie scierwa ktore sie reklamuja w necie na sympatiach czy innych poznawczo pojebawczych stronach, to zakompleksione łajzy ktorych nikt nie chce, bo maja odjebania w rozne strony,albo wady fizyczne.
Ale lubie sobie popatrzec na tych rozebranych facetow,co wypinaja swoje zajebiste klaty buhehe,w morde no nie moge jak sobie przypomne...jakim to przyjebme trzeba byc..

salamalejkum.

-
2007/06/04 13:19:29
Pamiętam jeszcze czasy jak czat internetowy był miejscem na którym można było pogadać z ludżmi............. Teraz jest to tandetna agencja towarzyska dla puszczalskich dup i dla prymitywnych gości którzy szukają kogoś łatwego na jedną noc
-
2007/07/23 19:33:46
ja nawet w tzw. realu coś ukrywam. bo tajemniczość to podstawa, oczywiście nie są to dzieci, nie jest to mąż, kryminalna przeszłość, ale normalnie - nie ma się co odsłaniać za bardzo i już.
-
2008/07/12 19:45:55
szczerość i internet. szczerość a internet lepiej:) i już
-
2008/11/08 20:15:14
i znowu sranie w banie.
-
Gość: karo, nat-7.autocom.pl
2009/05/14 18:44:58
dlaczego jest tyle komentarzy ktore obrazaja tylko kobiety? mezyczyzni tez oszukuja :) a szczerosc w 100% nie jest niestety wskazana bo sprobujcie zyc z totalna szczeroscia jeden dzien a gwarntuje ze polowa znajomych sie obrazi i Pani w sklepie i Pan w autobusie.. :D
strona główna
napisz 
do kominka
kominek.in