.
Blog > Komentarze do wpisu
MEDINA
Fotorelacja z wyprawy na najwiekszy, najbrudniejszy, najdziwniejszy i najstraszniejszy bazar w Sousse.


Czy ja moge prosic o chwile powagi?
Dotychczas mielismy wiele okazji by sie posmiac i pozartowac, ale przyznacie, ze w tym wszystkim brakowalo notki, ktora przedstawilaby te gorsza, wykleta czesc Tunezji. Swiat zwyczajnych ludzi. Ich zycie, ich ryje.
Chcialbym, abyscie po dzisiejszej relacji poczuli sie bogatsi o wiedze, ktorej nie przeczytacie w folderach biur turystycznych.
Pelna powaga!


Nie jestesmy idiotami. Nie wybralibysmy sie do mediny bez zasiegniecia opinii o tym miejscu.

- Musicie tam uwazac na swoje rzeczy. Pelno zlodziei. Jesli wchodzicie do sklepu, mowcie, ze tylko ogladacie, jesli zaczynacie sie targowac - MUSICIE kupic, bo w przeciwnym razie sprzedawca bedzie was opluwal, bluzgal i gonil wkurwiony przez caly targ. I najwazniejsze - oni sie tam boja policji, boja sie aparatow. Postarajcie sie nie robic im zdjec, a jesli juz to wczesniej zaplaccie dinara. Pamietajcie - proscie o pozwolenie i placcie, bo inaczej mozecie wpasc w klopoty.
...powiedziala nam pani zajmujaca sie w hotelu kontaktami z turystami.

- Kominek, co robimy? - spytal Andrzej nie majac pomyslu na wyprawe.
- Jak to, kurwa, co? Zrobimy w medinie fotograficzny konkurs na Miss i Mistera Polonia! I nie damy brudasom ani grosza.

10 kilometrow od hotelu do mediny pokonalismy w taksowce. Cieciu chcial 10 dinarow, utargowalismy na 5, zaplacilem mu papierowe 10 i wydal mi 4 dinary reszty. Uczciwosc to mocna strona arabow.
Wysadzil nas dwa kilometry od mediny wciskajac kit, ze juz jestesmy w medinie. Trase na targ pokonalismy pieszo, a tuz przed dotarciem poznalismy kogos, kogo tez musicie poznac i zapamietac, bo w tej notce przewidzialem dla niego wazna role drugoplanowa.
Panie i panowie - Terek.


- Ale on ma fajne nogi - rzekl Andrzej. - Komin, wez mu powiedz, ze jak zatanczy nam rumbe to dostanie dinarka.
Terek wzbudzil we mnie szacunek. Mialem niejasne wrazenie, ze jest w nim jakas tajemnica, ze nie powinnismy z niego zartowac...
Dalem mlodziencowi dinara, zrobilem fotke i odszedlem zaniepokojony. Moje obawy znalazly swoje potwierdzenie pozniej, gdy dowiedzielismy sie prawdy o (bacznosc) Panu Tereku (spocznij).

PRZED MURAMI MEDINY

Bazar jest otoczony murem. Cholera wie dlaczego, ale ten mur zbudowano dawno temu. Pewnie po to, aby odgrodzic wszystkie szumowiny od cywilizacji. Niedaleko wejscia bylo kino.
- Komin, chodz zobaczymy co graja. Moze sie wybierzemy na cos?
- Do wybory byly dwa filmy. Najnowsza amerykanska produkcja z Christoferem Lambertem i lokalny romans. Polecam powiekszenie tej drugiej fotki, swietne ryje aktorow:)


Poczulismy sie glodni. Ja zjadlem pizze, Andrzej wypil jogurcik. Tunezja to raj dla palaczy. Mozesz palic wszedzie. Mozesz palic nawet wtedy, gdy Kominek wpierdala swoja pizze, a ty dmuchasz mu dymem prosto w w talerz z jedzeniem.



MISTER MEDINA!
Pomysl na zrobienie konkursu wzial sie z czystej przekory. Szybko przekonalismy sie, ze nasza infomatorka nie mylila sie. Cykalem jak glupi fotki stojac raz dalej, a raz prosto przed ryjem tych zakapiorow i widzialem ich twarze pelne nienawisci.
Zreszta sami mozecie sobie wyobrazic, jakbyscie sie czuli, gdyby ktos przerywal wam wypoczynek, stawal przed wami i napierdalal aparatem po twarzy.
Oto parszywa dwunastka i najprzystojniejszych tunezyjczykow. Andrzej upiera sie, ze wsrod nich sa dwie kobiety. Ja nie bylbym tego taki pewien.
Moim ulubionym modelem byl pan trzeci od lewej w najwyzszym rzedzie. Po zrobieniu fotki zerwal sie, zeby nas dogonic, ale po przebiegnieciu dwoch metrow oparl sie o latarnie i zaniemogl.






I jeszcze krotki filmik ze spaceru.
Niestety skonczyla mi sie bateria i nie moglem nagrac dluzszego.


SZTUKA TARGOWANIA

Musielismy sie ewakuowac z tamtej czesci mediny, bo najpierw jakas babcia zaczela nas pukac i zaslaniac aparat, a chwile po niej dwoch kolesi chcialo nam go skonfiskowac. Zagrozilem, ze wezwe policje i sobie poszli, ale spojrzenia pozostalych arabow nie pozostawialy nam innej mozliwosci, jak grzecznie sie oddalic.

Targowanie z arabami dla jednych jest udreka, dla innych ekstaza.

Kazdy chce na tobie zarobic, kazdy zrobi cie w chuja, kazdy dyktuje cene z kosmosu, bo liczy, ze jestes frajerem.
Dostrzeglismy jak jakis Polak wybiega z krzykiem ze sklepu, a za nim arab wymachuje lapami.
- Jestes z Polski? - spytalem turyste. - Co sie stalo?
- Ten pieprzony arab sprzedal mi szisze. Swietna cena, 55 euro, a na poczatku chcial 140 palant jeden! I jeszcze chcial mi sprzedac szkatulke. Za duzo chcial i powiedzialem, ze nie kupie. To sie wkurwil i mnie zaczal wyzywac. Nie cierpie arabow, ale przynajmniej na sziszy zrobilem interes.
- No to teraz kolejn na nas - stwierdzilem i udalismy sie do tego samego sklepu.

Nie bede wam sciemnial - wiedzialem jak nalezy gadac z nimi, aby procedura targowania odbyla sie zarowno z poszanowaniem dla zwyczajow arabskich jak i z korzyscia dla mnie.
Siedzielismy tam poltorej godziny. Poltorej godziny, zeby kupic jedna szisze. Szisze zreszta wybralem na samym poczatku, ale pozniej zmienil mi na inna. Pozostaly czas to byly negocjacje.
Zaczelo sie jak u tamtego polaczka. 140 euro. Krzycze na sprzedawce, ze ma mnie za idiote, ze znam ceny. Schodzi troche nizej. 100 euro. Mowie mu, ze sprzedaje mi szajs, ze znam sie na sziszach. Wybierami inne, wybrzydzam, krzycze na sprzedawce, on krzyczy na mnie. Spieramy sie, ale co kilka minut klepiemy po plecach. Pogarda i szacunek.
Po pol godzinie przychodzi drugi sprzedawca. Drzwi od sklepu zamyka na zasuwe. Nikt nie moze wejsc.
- Kominek, co jest kurwa?
Uspokoilem Andrzeja i ucieszylem sie, bo w tym momencie wiedzialem, ze trafilem w odpowiednie miejsce i bede mogl opisac wam jak wygladaja kupowanie w najbardziej tradycyjny sposob.
Podano nam po herbatce mietowej. Wygodnie rozsiedlismy sie na kanapie. Tlumacze sprzedawcy, ze 70 euro to zbyt duzo. W sklepach jest taniej i musi zejsc z ceny, bo wyjdziemy. Ten zaczyna lamntowac, ze ma rodzine na utrzymaniu, mowi kilka slow po Polsku, swietnie artykuluje "kurwa" i "warszawa".
Patrze na zegarek. Ten reaguje agresja i krzyczy, ze u niego czas stoi w miejscu i mam zapomniec o innych obowiazkach. Ma racje, popelnilem faux pax. Przepraszam i prosze, aby pokazal mi profesjonalna szisze, bo zamierzam zainwestowac w dobry towar.
Sprzedawca chowa te, o ktora dotychczas walczylismy. Sciaga z wystawy inna i tlumaczy.
- Jestes moim przyjacielem, nie oszukam cie. Posluchaj, jak moglem cie nabrac. Wszyscy Polacy nie znaja sie na sziszach. Musisz kupowac takie o twardym szkle, zwracaj uwage na podstawke na samej gorze. Musi byc duza, poznasz takie po tym, ze nie sa zwykla metalowa blaszka. Te zwykle zmieniaja kolor po kilku uzyciach, a takich sprzedaje tutaj 90 proc.
Bez pytania rozpala wegielek od sziszy. Mowie mu, ze nie chce mi sie palic. Nie slucha mnie, powtarza, ze mam sie nie martwic i jak nie bede chcial kupic to nie kupie, ale on chce spalic ze mna szisze, bo jestem jego przyjacielem. Tam przyjacielem jest kazdy potencjalny klient.
Prosze o nowy ustnik, biore do ust i wdycham jablkowy dymek. Mijaja minuty, pijemy juz druga herbatke, rozmawiamy o zwyczajach mediny i co chwila wracamy do targowania. Po godzinie cena staje na 50 euro. To 5 euro taniej niz dostal ten Polak przed nami, ktory zreszta kupil rdzewiejacy szajs.
Andrzej sie niecierpliwi. Gdy sprzedawca znika na chwile na zapleczu, mowie koledze, aby za 15 minut zbieral sie do wyjscia i marudzil, ze musimy wracac do hotelu.
Mija kwadrans, podnosze sie z sofy. Jestem niezadowolony. Cena jest zbyt wygorowana. Wyciagam 20 euro. Mowie, ze tyle mu dam i wychodze. Zostaje wysmiany. Wiem, ze przegialem. Cena spada do 45 euro. Nakladam na ramie torbe i wyciagam reke w strone sprzedawcy dziekujac za goscine i przepraszajac, ze nie kupie u niego.
Zatrzymuje mnie silnym usciskiem, prosi o chwile cierpliwosci. Przeciez mozemy sie dogadac jak przyjaciele. Andrzej stoi juz na progu, odsuwa zamkniecie i otwiera drzwi. Pogania mnie.
Jeszcze przez dziesiec minut ni to wychodze, ni zostaje by sluchac narzekania sprzedawcy, ktory biadoli, ze go puszcze z torbami, ze jego dzieci nie maja na chleb, ze taniej nie moze. Gdy zdecydowanie zaczynam kierowac sie w strone drzwi pada ostateczna oferta - 40 euro.
- Dam ci 35 euro, ale kupie jeszcze 50 wegielkow i cala palete tytoniu o ile podasz mi za nie lepsza cene niz widzialem w sklepach.
Sprzedawca wyciaga dlon. Dobilismy targu. Ale i byla to moja porazka. Bo jesli ostateczna cene ustala klient to znaczy, ze sprzedajacy zgodzilby sie na jeszcze mniejsza. Nie dbam o to, pare euro to zadna strata, a jestem szczesliwy, ze bralem udzial w poltoragodzinnym przedstawieniu i mam fajne wspomnienia. W Polsce taka sytuacja nigdy nie mialaby miejsca.
A oto moja szisza:


SPACER PO MEDINIE

Dzwigajac w plecaku ciezka szisze udalismy sie w droge powrotna do cywilizacji. Duchota i klaustrofobiczne uliczki mediny wywolywaly w nas mdlosci. Nie tylko ludzie byli nam wrodzy, takze zwierzeta patrzyly na nas nieufnie...

Ten kot chcial nas zjesc...


a King Kong na nasz widok poczal wzywac posilki...



a jakis dziadek straszyl nas krwiozerczym jezem i zolwiami mutantami...



Po drodze spotkalismy pana, ktory wyszedl z tutejszego makdonalda. U nich bigmakiem sa takie cienkie placki wypelnione zgnilym miesem i ogorkami nakladanymi brudnymi lapami z czarnym obraczkami na paznokciach.


Zas po wyjsciu z mediny oczom naszym ukazalo sie kilka dziwnych znakow. Metoda skojarzen obaj zrozumielismy ich sens. Pamietacie Tereka?
To nie byl zwykly kaleki chlopiec o czym przekonacie sie powiekszajac fotke...




I to koniec naszej podrozy po medinie.

Drogie czytelniczki, jesli chcecie maile do panow na zdjeciach, dajcie znac.

Ciekaw jestem, co sadzicie o arabskim zwyczaju, ze o wszystko trzeba sie targowac. Chyba bedzie mi tego brakowalo w Polsce.

Wyprawa byla bardzo przyjemnym doswiadczeniem, kupilismy szisze, troche przypraw, jakies drobne prezenty dla rodzin, ale przede wszystkim wreszcie poczulismy prawdziwy arabski klimat. Trzy godziny wystarczylo nam jednak, by zatesknic za luksusem i wrocilismy do naszego hotelu. W jutrzejszej notce opowiem wam o kilku fajnych zdarzeniach z hotelu a takze - choc doslownie w paru zdaniach - powroci stary dobry wielki dmuchany krokodyl.

 

 

Zapomnij o tym blogu. Teraz piszę codziennie pod tym adresem: 
kominek.in




środa, 02 maja 2007, kominek
Zapomnij o tym blogu. Codziennie nowe teksty Kominka pojawiają się teraz na KOMINEK.IN
Komentarze
2007/05/02 13:15:33
JA! ja chce! poprosze maila do tego pana, pierwszego od lewej w rzecim rzedzie od gory! ma taki piekny garniturek...
:))))
-
2007/05/02 13:17:32
Obstawiam, że Terek jest Tunezyjskim Kominkiem ;)
-
2007/05/02 13:18:21
no jestem pod wrażeniem krótko mówiąc, tylko zastanawiam sie czy jesteś aż tak odwazny czy głupi - przepraszam,ale takie jest moje skromne zdanie
-
2007/05/02 13:18:25
Jaki kraj, taki Kominek;)
-
2007/05/02 13:18:59
ladna ta szisza :)
-
2007/05/02 13:20:08
wazka517,
Prawda jest taka, ze potrafie kalkulowac ryzyko. Czasami jest to na granicy glupoty, ale nigdy w zyciu nie wpadlem w jakies powazne tarapaty.
-
2007/05/02 13:21:15
Tak, tak.
Macie pisac dzis, ze ladna szisza.
Wyciorek! Widzisz?
Na kolana!

-
2007/05/02 13:21:50
Podoba mi sie ta szisza ;]
Kominku zrob fotę Andrzejowi, proszę ;)
-
2007/05/02 13:22:58
Tak... Byłem tam z 5 lat temu i rzeczywiście zal.pl ale niektóre miejsca fajne, jak np. wychodek przy drodze itp
-
2007/05/02 13:25:25
Najbardziej mi się podobało to polskie "przepraszam".
-
2007/05/02 13:25:43
ładnie się targowałeś. :)

hm... nie boisz się trochę powrotu do domu? ja kilka razy cierpiałam już na "depresję powakacyjną".
-
2007/05/02 13:27:45
panno.katarzyno,
Myslalem o tym dzis i doszedlem do wniosku, ze nie boje sie. Chyba juz tesknie za krajem, za pisaniem, za polskimi literkami, moim lozkiem i dobrymi parowkami.
Jeszcze te pare dni tu pobedziemy i tyle wystarczy, aby sie nacieszyc i odczuwac tylko lekki niedosyt.
-
2007/05/02 13:29:26
wyciorka szisza ładniejsza...
-
2007/05/02 13:32:04
makra,
A mialem wobec ciebie takie plany...:(
-
2007/05/02 13:32:59
Kominku,
Przykro mi, że Cię zawiodłam :(
-
2007/05/02 13:33:45
Napraw to:(
-
2007/05/02 13:35:38
Kominku:
A ja mam mega podobną sziszę,chodź przetestujemy która lepsza :)Bardzo fajna notka,bardzo fajne zdjęcia,choć musze przyznać,że myślałam,że to Andrzej będzie mistrzem targowania z racji wykonywanego zawodu hehehe.Bawcie się!
-
2007/05/02 13:35:47
szkoda... a już miałam nadzieję, że będę mogła cię tulić i pocieszać. ;)
-
2007/05/02 13:36:02
Szisza Kominka jest...jest...bardziej niebieska niż wyciorka...Nie, nie mogę skłamać...Przebacz mi.
-
2007/05/02 13:36:47
Ja poproszę o namiary na tego pana pierwszego z lewej na samym dole.
Koiminek a zapytałeś o nr gg tych panów?
Twoja szisza jast OK, ale powiedz czy na dwa ustniki, bo mam okulary brudne i nie bardzo dobrze widzę a i tak siedzę w niemym podziwie przyklejona do monitora :)
Ja nigdy się nie potrafiłam targować, więc wyrazy podziwu!
Do domu już trza wracać! :D
-
2007/05/02 13:37:55
Kominku Twoja szisza ładniejsza :)

Prawda:
Jaki kraj, taki Kominek ;)
Ale nasz Kominek jest lepszy ;) Wiadomo, bo polskie :)
-
2007/05/02 13:40:58
kasienka331,
Oczywiscie, ze na dwie pipy. Poza tym wytargowalem gratisowo jeszcze 4 plastikowe koncowki-ustniki.

makra,
Koniec z nami!

panna.katarzyna,
Dam sie przytulic za 100 euro!

sekcja_zwlok,
Moja szisza moze stanac w szranki z twoja szisza;) Przegracie z kretesem.

-
2007/05/02 13:41:57
Czy można się do Ciebie, Kominku, zapisać na kurs targowania ? Przyda mi się na wakacjach i na zaliczeniach w czerwcu xD
-
2007/05/02 13:41:58
kominka szisza ładniejsza, jest niebieska i pasuje do poprzedniej szaty bloga, obecnego banerka i jest bardziej towarzyska, bo na dwoje, no i ma dromadera czy wielbłąda afrykańskiego :-)
-
2007/05/02 13:42:45
Nie!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
2007/05/02 13:43:03
Powiadasz? hhmmm może się jednak przekonamy Kominku? ;>
-
2007/05/02 13:45:14
no że lubisz ryzyko to widać oj widać, podoba mi sie to, poza tym troszkę trzebaby było jeszcze parę rzeczy podszlifowac, ale to juz mój przekorny charakterek mi tak podpowiada. Wracaj do kraju bezpiecznie Kominku :)
-
2007/05/02 13:45:34
ja również dam się przytulić za 100 euro.
-
2007/05/02 13:49:40
Kasia,
Nie targuj się z Kominkiem, bo sama widzisz, jaki on jest ;)Potem wyjdzie, że to Ty mu będziesz musiała zapłacić ;)
Jakie przyprawy kupiłeś? Po ile tam jest np. szafran?
I czy będziesz go np. dodawał do parówek?
I nie rozumiem jak mogliście sobie odpuścić taką radochę i nie pójść na takiego kinowego hita?!
-
2007/05/02 13:49:47
Fajna szisza. Ale tak na serio, Kominku - kiedy powiesz cos wiecej ukochanej Andrzejka? Swoja drogą, ciekawe jak Terek opisał Cię na swoim blogu. Pozwoliłeś mu może zrobić sobie zdjęcie?
-
2007/05/02 13:49:51
Ja się dam przytulić za darmo...ale ja to taka prosta,łatwa dziołłłcha jestem ;)
-
2007/05/02 13:52:20
a kto powiedział, że ja z kominkiem się targuję?
rzuciłam ofertę, zobaczymy co się stanie. :)
-
2007/05/02 13:59:28
Ładna szisza, kiedyś sobie taką kupię.

Kominku, czy dym z sziszy jest wyłącznie jabłkowy, pachnie i smakuje jabłkami, czy ma zapach papierosowy, tyle, ze z aromatem jabłkowym? Nie wiem, nigdy tego nie paliłam, ale "jabłkowy dym" brzmi pieknie, chciałabym spróbować. Juz mi zal, ze notki tunezyjskie się skończą, ciągle jest to dla mnie najfajniejszy okres w zyciu tego boga. No, ale mam nadzieje, ze duch podróżnika w was nie zgaśnie i wybierzecie się niebawem w inną, równie ciekawą wyprawę. Alabala!!
-
2007/05/02 14:07:53
Cały Twój blog to jedna wielka kontrowersja, Ciekawa jestem, jakie wyzwala w Tobie emocje pisanie bloga. Bo dla mnie kontrowersją jest sam fakt, że osoba wcielająca się w postać Kominka pisze bloga. Z kontrowesyjnym pozdrowiam - agusia. Tylko proszę, w krytyce mnie nie przesadż, jam wrażliwa. :))
-
2007/05/02 14:13:54
Kominek ty to masz dar jak Boga kocham. Uśmiałam się jak zawsze. Świetne fotki, zatrzymują klimat. faktycznie chyba nikt się nie cieszył, gdy je robiłeś (no chyba tylko Terek)
Co do zwyczaju targowania się hmm no nie wiem, nie znam się nigdy się nie targuję, nie lubię. Ale w tamtym miejscu ma to na pewno swój klimat i jak widzę świetnie się z tym zadaniem uporałeś.
Twoja Szisza jest śliczna. naprawdę. Ma bardzo ładny kolor, wrażenie estetyczne pierwsza klasa:)
-
2007/05/02 14:14:58
,,Bo dla mnie kontrowersją jest sam fakt, że osoba wcielająca się w postać Kominka pisze bloga'' Nie wiem aga0023,ale ja w ogóle nie rozumiem tego zdania... :-/
-
2007/05/02 14:15:35
kominek, panna, a ja was przytulę za 150 euro. za 50 euro dorzucę cmoka w czółko :)
-
2007/05/02 14:16:09
Usmialem sie jak dziki na parszywej dwunastce :'D (szczegolnie niektore podpisy, no i Jarek)
-
2007/05/02 14:22:35
wytłumaczę swoją myśl. Między wierszami u Kominka można wyczytać, że jest zupełnie inną osobą, dlatego teksty pisane przez niego, odbieram jako swego rodzaju kontrowersję, tak jakby pisane w pewnym sensie....hmmmm, wbrew temu co czuje? A swoją drogą, ciekawa jestem jak spisuje się Kominek gg-owych pogaduchach :))
-
2007/05/02 14:24:12
Ja lubie się targować,nie ma nic w tym wstydliwego.Choć pytać o mały opust w prywatnym sklepiku nie ma sensu,bo często własciciel nie ma na czym opuścić.
Ale kiedy można coś uhandlować,to warto...Szczególnie kiedy ktoś jawnie zawyża cenę,a nam zależy.
Targowanie się wymaga dobrej znajomości socjotechniki...odpowiednia postawa,mimika,intonacja,gesty...to poprostu gra.
Ale mniejsza z tym,ze Kominek kiedys brzydził się socjotechniką,seksem zresztą też :)W tym targowaniu się Kominka był szacunek do tradycji,do tego sprzedawcy...dlatego mi się ten targ bardzo podobał :)
A szisza jest ładna,taka egzotyczna...
Ciekawa jestem,czy osoba która nie pali
nie poczuje się zle po takim jabłkowym dymie?
-
2007/05/02 14:24:50
Kurczę Kominek zrobiłeś masę świetnych zdjęć. Jestem pod wrażeniem tych z twarzami Tunezyjczyków
-
2007/05/02 14:25:49
aga,
jesteś na etapie gdzie drzewa nie są drzewami a rzeki rzekami :>
Takich Tereków można na Krymie spotkać od groma. Nie trzeba aż do Tunezji lecieć.
-
2007/05/02 14:27:51
ml, umowa stoi pod warunkiem, że w tych 150 euro będę miała zapewniony kilkudniowy pobyt latem nad morzem, dojazd, wyżywienie i wszelkiego rodzaju rozrywki! ;))

nie ma bata, na takich warunkach kupuję bez wahania przytulaka!
-
2007/05/02 14:32:27
Aga:
Jesteś ciekawa Kominka na gg? Proszę bardzo napisz do niego ;)
-
2007/05/02 14:34:25
Czekałem na wieści o dmuchanym krokodylu. Wiedziałem, że musi się pojawić w kulminacyjnej fazie tego dramatu. Skoro już go zapowiedziałeś - wiem, że idę własciwym tropem w mojej dedukcji.
TYPUJĘ:
Krokodyl okaże się rzeczywistym sprawcą tragedii. To on, ukrytym pod ogonem pistoletem, zabił Andrzejowi otwór, który otworzył się dopiero pod wpływem bąbelków w Jaccusi. To on przebiera się za Niemkę, która nie chciała Wanda i czycha na Waszą niewinność podczas każdej wycieczki. Nie dajcie się zwieść!
Krokodyl jest nasłany, a do tego zatruty.
Zatroskany Baca.
-
2007/05/02 14:47:21
No cóż, pisać poki co nie będę, niech się włóczy po swojej Tunezji, bo jeszcze nerwa Jemu ruszę i porządnie tylek mi skopie. Poza tym, numer gg pewnie ma zastrzeżony. A co do drzew - czasami wydaje nam sie, że drzewo to drzewo, a to po prostu wyrośniety krzaczek :)
-
2007/05/02 14:55:55
a ja czekam na histryjke o Madame Tunisja ;))
-
2007/05/02 14:57:52
zauwazylem ze lubisz okreslenie "czarne obraczki na paznokciach" i "draska"
fajne foty !
-
2007/05/02 15:00:44
chcę na lokalny romans! to na pewno cudowna gra aktorska pięknych ludzi. Kominku, miałeś okazję i nie poszedłeś!?
-
2007/05/02 15:08:22
W kwestii poprzedniej notki, której nie warto komentować: jeśli zdołasz do czerwca ochłonąć z tunezyjskich wrażeń to kroi się Meksyk. Szukam przewodnika i dobrze zapłacę. Komin, sprzedaj się.
Pax Romana
Faux pas
Nie to żebym się przypierdalała, tak tylko mi się skojarzyło. A do Meksyku i tak Cię mogę wziąć, w końcu wystarczy, że ja znam francuski ;)
Historia ze znakiem ostrzegawczym pierwszorzędna.

Który z tych miłych panów na zdjęciu to Andrzej?
-
2007/05/02 15:09:11
hehe Kominek przepłaciłeś za shishe... ja za lepszą (większy dzban i 2 węże)... zapłaciłem 25 Euro rok temu w tej samej Medinie, być może u tego samego brudasa ;-) ale targowalem sie z 2 godziny, wyzwał mnie od najgorszych ... i ja jego tez przy okazji. Najlepsze teksty to "sabotage" i "bandita", powtarzane co sekunde przez sprzedawce, jesli targujesz sie zbyt mocno
-
2007/05/02 15:10:09
kasienka331:
ta shisha jest tylko na 1 osobe - przez ten drugi "dziub" jest wciagane do butli powietrze.

shisha ladna - prawie jak moja (tyle, ze ja dalam 30 eur). ja bym tylko ten zloty wzorek zdrapala. dla mnie sprzedawca ganial po bazarze w poszukiwaniu bezwzorkowej niebieskiej butli, bo nie lubie ichnich maziajow.

aha, sprawdz czy "rura" jest w srodku czysta? widzialam nawet takie z pajeczyna wewnatrz.
-
2007/05/02 15:13:16
ale ogólnie to ładna shisha...
po powrocie do Polski będziesz mogl kupic melassę NAKHLA TOBACCO po 6,90 na allegro za kartonik, więc nie oplaca sie przywozic z Tunezji...chyba ze lubisz mieć ciezka walizke... węgielki tez mozna kupic po 5 zl za opakowanie, sam uzywam zwyklych do grilla, dłuzej sie palą, jedyny mankament to trzeba odpalac je nad gazem troche długo, zapalniczką nie da rady :)
pozdrawiam!
-
2007/05/02 15:14:12
Najlepsze w tym filmiku jest to, jak Kominek w 9 sekundzie od końca mówi do jakiegoś przechodnia "przepraszam" (a może
tylko mi się zdaje). Kominek, trzeba było walnąć coś niecenzuralnego albo chociaż "alabala" ;)
Poza tym, notki zarąbiste, historia świetna, Kominek boski, Andrzejek prawie boski, Tunezyjczycy mega-zakręceni :)
-
2007/05/02 15:15:02
No i przyznam, że rozczuliła mnie Kominkowa "babuszka".
-
2007/05/02 15:16:21
bzdury napisalam i juz koryguje - powietrze jest wciagane przez rure a ten drugi fifor to do "wydmuchania" butli po uzywaniu! przy wciaganiu dymku "zatyka" sie umieszczona wewnatrz kulka!
-
2007/05/02 15:21:41
Hehe, chyba niektorzy telepatycznie lacza sie ze mna, bo w nastepnej notce bedzie troche o mowieniu "przepraszam" i "dziekuje" w Tunezji;)

chybatwojastara,
Wiedzialem, ze znajda sie uosie, ktore napisza, ze przeplacilem za szisze i jeszcze beda twierdzili, ze wiekszy dzban to lepsza.
Wieksze dzbany byly w tej samej cenie, dwa weze takze mam i w dodatku sam moglem sobie wybrac dowolne. Do tego dostalem szczypce i tasme izolacyjna.
Mowisz, ze za swoja dales 25 euro? No to przeplaciles, bo wychodzi, ze dales 42 dinary. Moja kosztala 35 Dinarow, a gdybys czytal uwazniej poprzednie notki to wiedzialbys, ze w notkach podaje walute euro, aby wygodniej sie czytalo.
-
2007/05/02 15:23:27
aschienka,
Rozumiem, ze tych bzdur nie mowisz o mojej sziszy, bo u mnie ten drugi otwor jest na druga pipe:)

amunicja,
Nie powiem, ktory z nich na zdjeciu jest Andrzejem. Ale latwo sie domyslic.

-
2007/05/02 15:34:26
to targowania sie trzeba miec zylke, cos z pirata, blysk w oku i mine pokerzysty :)
a jak oni tam podchodza do kobiet w tej tunezji? mozna sobie bezpiecznie chodzic po takim targowisku?
-
2007/05/02 15:35:33
Tak? Coś sobie właśnie w myśli krzyczałam, dzięki Bogu za myśli nie wypowiedziane się nie odpowiada.
-
2007/05/02 15:36:25
dopiero co zobaczylam filmik, ten podklad muzyczny jest dosc ciekawy :)

przepraszam :)
-
2007/05/02 15:40:50
Ja bym tą laskę na zdjęciu wyruchał.
No ale ja wszystko rucham.
-
2007/05/02 15:41:50
aksjomat moze dla odmiany kogos bys nie wyruchal?
-
2007/05/02 15:45:11
kominek
ale chyba zatykasz ten otwor jak jest podlaczony jeden "waz" inaczej mozesz sie pozaciagac jedynie spalinami.

kazda szisza ma 2gi zaworek (badz wiecej) - i najczesciej jest on nie uzywany do podlaczania weza. kupilam juz okolo 5ciu szisz i ogladalam je dokladnie - ale jesli sie myle to sie nie bede upierac.
-
2007/05/02 15:47:07
Ojej Kominek, a kupiłeś może żółwia? Bo to moje ulubione zwierzę, a parę lat temu mi uciekł, na prawdę i od tej pory staram sie go kupić bezskutecznie.
Niestety od kilku lat mamy przepis w Polsce, który zabrania sprzedawania tych gadów w sklepach zoologicznych. Więc pozostają mi znajomi, albo właśnie ludzie którzy przywożą żółwie zza granicy.
Przywieziesz mi jednego lądowego?Mówię poważnie!
-
2007/05/02 15:49:33
dyda,
jak na rudą jestem wyjątkowo zielona i nienawidzę takich jak ty
-
2007/05/02 15:51:02
makrauchenia1
tzn jakich jak ja?Bo jakoś nie bardzo rozumiem co masz na myśli.
-
2007/05/02 15:54:50
A nie prościej poszukać w necie hodowli? Ruszyć głowką zamiast łamać prawo o ochronie dzikich gatunków? Narażać Kominka na więzienie? Polecam taką wyszukiwarkę. Google się wabi.
-
2007/05/02 15:57:54
Komin',

Dokladnie takiej sziszy uzylem podczas mojej 'sziszowej' inicjacji. Wiec dobry zakup, sam mam nieco inna - ale obowiazkowo z wezem pokrytym materialem.
-
2007/05/02 15:57:55
Na prawdę?Ojej nie zdawałam sobie z tego spawy!Dzięki!Wow!Ale cudownie! Szkoda, że wcześniej nie wiedziałam, że istnieje takie coś, jak to było?gugle?tak?
Ale jesteś mądra, na prawdę!
-
2007/05/02 16:02:09
makrauchenia1
Wcale się nie dziwię, że ten żółw uciekł.
-
2007/05/02 16:04:02
klaudyna:))))
-
2007/05/02 16:31:24
dziewczyny,
wredoty z was. :)

kominek,
a ja chcę wielbłąda.
i nie dyskutuj!
cmok.
-
2007/05/02 16:36:19
ciekawe czy wielbłądy są smaczne.
z czego były tamte parówki, które jedliście?
hm, to może jednak tego wielbłąda chcę do zabawy. ;)
-
2007/05/02 16:48:28
targowanie to piękna sprawa i chyba normalny sposób robienia interesów w całej azji i afryce.

drogo w tej tunezji, więc jest o co walczyć. w takich indiach dla odmiany często odpuszczałem tę parę groszy, które dla mnie były żadną kwotą, a w porównaniu z miejscowymi cenami stanowiły dzienny budżet rodziny.
-
2007/05/02 16:59:06
koncert życzeń?
To ja poproszę krokodyla :)
-
2007/05/02 17:03:15
a dla mnie skromnie wyrosnietego przebisniega poprosze :)
-
2007/05/02 17:04:22
No to się baby rozpuściły, hehe.
Ja chcę taki kamyczek co Andrzejek nimi handlował. Będę go nosić na sercu(tzn. w staniku) ;)
-
2007/05/02 17:12:02
aaa, kominku, ładnie "patrzysz" na koty, z taką... sympatią jakby :)
-
2007/05/02 17:12:20
A mnie najbardziej urzekł kubeczek po jogurciku. Jest po prostu cudny! Czy nikt tego nie widzi?! Ta minka nadrukowana na (celowo?) nierównej etykietce, te banany, te pięknie dobrane i stonowane kolory i wreszcie te śmieci w tle nadające wyrazu temu zdjęciu, takiej swoistej magii... Po prostu cudne. Masz talent, oby jak najwięcej takich zdjęć. Jesteś taki cudowny i wszechstronnie uzdolniony... Ach, rozmarzyłam się...
-
2007/05/02 17:15:25
Fascynujące opowiadanie o targowaniu...
Bardzo mi się podobało. :)
-
2007/05/02 17:16:59
Historia z Terkiem mnie rozwaliła. Błahahaaaa..... ale zauważcie,że na znaku drogowym Terek jest bez kul.
Komin, a przywieziesz mi coś ładnego???
-
2007/05/02 17:17:08
Mnie urzekł pan aptekarz, a faja wygląda bardzo porządnie i solidnie, tylko nie odpowiedziałeś mi, kominie, odnośnie tych węgielków.

Aha, no i jeszcze co do fotek ogólnie: większość z nich jest naprawdę dobra, wyglądają świetnie i oddają klimat. No i dzięki nim właśnie pozbyłem się wszelkich wątpliwości, kiedy w notce o wycieczce na quadach sprawdziłem sobie we właściwościach daty i model aparatu ;).
-
2007/05/02 17:21:49
januhhh,
A mi się wydaje że to jest pan przyprawiarz :)
-
2007/05/02 17:25:55
szare,
nooo....:)
-
2007/05/02 17:46:40
Nie ta szisza lepsza, która większa, ale ta, która lepiej działać będzie...
-
2007/05/02 17:57:12
Pana "kwa-kwa" też spotkałeś w Tunezji? :)
-
2007/05/02 18:05:26
Panno.Katarzyno
Nie opłacałoby się przerabiać wielbłąda na parówki, kota to tak, ale wielbłąda - wykluczone :)
-
2007/05/02 18:06:05
zabawki,
sposób w jaki Kominek przedstawił te (niektóre) zakazane mordy ma w sobie coś z czułości. Jak widzę albo co gorsza czuję kloszardów na Centralnym, to jestem daleka od chrześcijańskiego miłosierdzia. Ale jakoś nie potępiam siebie za to. Tym bardziej nie potępię Kominka za udane fotki.
-
2007/05/02 18:46:16
no wreszcie sobie spokojnie przeczytałam.
@kominek, świetnie się targujesz, jestem z ciebie dumna. sama targuję się przy każdej okazji i o każdą kwotę. w polsce też się da. ;)
a targowisko, z całym szacunkiem, to się nadaje do zwiedzania, ale na tym koniec.
[btw. szisza śliczna. kiedyś jak tam pojadę to wytarguję tak, że dostanę za darmo + drugą dla przyjaciółki. ;)]
@panna.k, masz moją zgodę, mozesz przyjechać nad morze za 150 euro i wpaść do mnie po uścisk. za drugie 150 euro pozwolę ci jechać w góry. :)
-
2007/05/02 18:53:44
co do sziszy polecam Kominkowi tyton nie jabłkowy, a czekoladowo-waniliowy, tudzież waniliowo-czereśniowy...Niebo w gębie!
-
2007/05/02 19:28:43
Ja bym od razu obstawiała, że Andrzej to ten z gustownym szalikiem, którego dla zmylenia przeciwnika podpisałeś "szalikowiec". Drogą eliminacji: nie posądzam Andrzejka o bycie babuszką. Jak mniemam, Baby Jagi na wycieczkę do wielbłądów byś ze sobą nie zabrał. Trzeci od lewej to twój ulubiony model, co automatycznie dyskwalifikuje go jako potencjalnego Andrzejka. Ten siedzący na murku jest jak na bezrobotnego, utrudzonego kombinatorstwem Andrzeja zdecydowanie za bardzo wyżarty, a reszta jest za stara, za łysa albo za szczerbata.
Natomiast nobliwy szalikowiec z włosiem przyprószonym siwizną i w swetrze z konkurencyjnego bazaru zda się być głównym podejrzanym.
A szkoda, bo skłonna byłam zaproponować, że mogę Andrzeja zaadoptować.
-
2007/05/02 19:33:24
Ciekawe kiedy w Polsce zaczną stawiać znaki 'uwaga Kominek'
-
2007/05/02 20:00:01
ja obstawiam, że andrzej to king kong :>
-
2007/05/02 20:07:05
To ja bym poprosiła maila do tego przystojniaka w najwyższym rzędzie od lewej. Jest niesamowity, od razu mi się spodobał.
-
2007/05/02 20:13:13
Oj Kominku ani nie dyktują ceny z kosmosu bo myślą żeś frajer - jakbyś powiedział że kupujesz za 140 to by cię wyjebał ze sklepu bo nie masz do niego szacunku.
-
2007/05/02 20:39:39
Alabala! W końcu doczekamy się fotki jaszczurki (el Krokodillo)?
-
2007/05/02 20:41:41
Oczywiście, że zdjęcie jogurtu jest dla mnie najlepsze.Znawcą nie jestem, ale uważam, że jest świetnie skadrowane i do tego to nieostre tło.Pomysł super-ostry krzykliwy produkt wielkiego koncernu, a w tyle śmierdzące śmieci.I taka jest pewnie cała Tunezja: wyeksponowane luksusowe hotele, komercja(wielbłądzie taxi), a bieda (jak na tym straganie) i inne brudy zamiecione pod dywan.Nie wiem czy o to Ci chodziło ale ja to tak odbieram.Dlatego to zdjęcie jest dla mnie najpiękniejsze.Po prostu miodzio!
No i w końcu mój ulubiony "niedokończony wątek" będzie.Czekam na krokodyla z niecierpliwością!
-
2007/05/02 20:52:31
Ale paskudna ta szisza!!!!!!
Taka dziewczyńska- niebieska!!!!!!
:))))))))))))))
-
2007/05/02 20:54:07
Hehe, fajnie sie czyta pochwaly za zdjecia. I pomyslec, ze ostatni raz robilem fotki jakies 15 lat temu bedac na Krymie z mamusia.
Cos czuje, ze drzemia we mnie wielkie mozliwosci i musze chyba bardziej zainteresowac sie fotografia.

Dla mnie jogurt tez jest swietny, komentarz gnieciucha doskonale oddaje to, co chcialem przekazac.
Zadowolony jestem takze ze zdjecia smieciarza. Ta fotka takze doskonale symbolizuje klimat mediny.
No i Tereka lubie, bo to jedyna fotka, za ktora chcialem zaplacic i nie zaluje.

-
2007/05/02 20:57:27
Ach, no i King Kong wbrew pozorom wymagal troche wysilku. Po fotce tego nie widac, ale ten murzyn byl niemowa i na zdjeciu tak naprawde widac jak cos pokazuje w jezyku migowym. Obok niego siedzial jakis drugi murzyn.
A mysmy sobie stali jak gdyby nic na srodku ulicy i dyskretnie czekalismy na dobre ujecie.
-
2007/05/02 21:01:02
kominek, king kong to murzyn?? hehe. dobra. jestem ślepa, nie sądziłam, że aż tak. co ten wiek robi z człowieka :)
facet wygląda, jakby pozował dla wygłupu. co za zonk z mojej strony. eh.
-
2007/05/02 21:12:14
Zdjęcia jak zwykle chusteczkowo skadrowane :))
Mnie i tak najbardziej się podoba parking wielbłądów na pustyni a na trzecim planie słupy wysokiego napięcia.
-
2007/05/02 21:22:34
Kominku,
A mój komentarz? też pisałam o jogurciku, tylko troszkę wyżej. Czuję się zazdrosna o gnieciucha... Nie no jak możesz być tak niesprawiedliwy? Ewidentnie go faworyzujesz :(
-
2007/05/02 21:22:47
Ml
To nie wasz kot chciał zjeść komina?:)
-
2007/05/02 21:28:56
wyciorek, nasz to co najwyżej zostanie wysłany w kosmos i to bedzie podróż jego życia. nie sądzę, żeby był w tunezji, zwłaszcza, że leży koło mnie i dziko śpi :)
-
2007/05/02 21:30:26
Kominek już Cię nie chwalę, bo w piórka obrośniesz i rzucisz jeszcze bloga dla fotografii.Jeżeli to prawda o tym, że miałeś 15 lat przerwy to rzeczywiście masz wyczucie.Dobrze też, że masz w miarę dobrą cyfrówkę(oczywiście nie biorę pod uwagę lustrzanek)to już możesz się pobawić.Ja też bardzo lubię robić zdjęcia ale zupełnie amatorsko.

Wyciorek!Pewnie Twoje zdjęcia są tak samo dobre/lepsze jak Twoja sisza.Wybacz za tę drobną złośliwość.
-
2007/05/02 21:34:17
gnieciuch
Dziękuję za uznanie.
-
2007/05/02 21:41:03
buhaha, zjadłem wszystkie twoje parówki!
-rzekł utytłany Kominek spoglądając w obiektyw nieznajomego
Andrzej odwrócił wzrok w stronę błękitu morza i nie odezwał się słowem, urażony

...po chwili w myślach wypowiedział zaklęcie, które już na zawsze miało sprawić, że niczego nieświadomy Kominek zawsze już gdy ujrzy A., będzie leciał grzać parówki...

Rzecz miała miejsce nad naszym Bałtykiem, jakieś parę lat temu.
Dzisiaj ujrzało światło dzienne zdjęcie -świadek tego wydarzenia.

p.s.
drugie z lewej nad filmikiem
-
2007/05/02 21:45:05
wyciorek
Skoro tak uważasz, to proszę bardzo.
-
2007/05/02 22:01:26
Nieee, jeśli Andrzejek miałby być king-kongiem to znaczyłoby, że całkiem zgrabnie wychodzi mu pasożytowanie na Kominku i nie chodzi tu tylko o zrobienie sobie pralni z kominhausu, bo facet na zdjęciu nie wygląda na takiego co tęskni za michą :)
Na całe szczęście Kominek zdementował wszelkie podejrzenia jednym hasłem "murzyn".
Adopcja Murzyna nie przeszłaby z pewnością, za mało w ludziach tolerancji.
-
2007/05/02 22:05:11
213maria

To... To Kominek jest... czarny???
Że niby stąd pseudonim artystyczny? Mater dolorosa...
-
2007/05/02 22:13:24
Ml,
jako pierwsza wpadła mi w oko Twoja wypowiedż (w sensie że nie znałam poprzenich) i zbyt szybko połączyłam fakty i wyszło mi że Wyciorek leży koło Ciebie i dziko śpi ;)
-
2007/05/02 22:27:44
Kominku, szisza czy zdjęcie, wszystko co Twoje lśni największym blaskiem :)
I zawsze będzie fajniejsze niż Wyciorka :)

-
2007/05/02 22:36:11
amunic.ja

tak, tak kochanie
-jak się od małolata gania w słońcu po plażach Bałtyku, to i Kominkiem później cię zwą
cóż, zagadka "Kominka" wyjaśniona;

inna rzecz, która wzbudza mą ciekawość, to kwestia zaklęcia, co je Andrzej znał już dzieckiem będąc(!)
dar jasnowidzenia
-w wątłych odbiciach błękitu morza- pozwolił dostrzec Andrzejowi potęgę, jaką niesie: "Alabala"

urażony grubiaństwem Kominka,który kominkiem stawał się dopiero, niewinny Andrzej szeptał w myślach owo zaklęcie, nieświadomym będąc wszystkich konsekwencji

a w oddali słyszał dziwny śpiew:
"za tym pustym stepem miasto jest ogromne...
tam zbuduję dla nas dwojga(!) piękny dom...
napiszę list a potem ty, przyjaaaaadziesz do mnie...
odnajedziemy szczęście gdzieś, daleko stąd(...)"

oczywiste jest, że rzecz o Tunezji i ich dwojga(!) wspólnej przyszłości
ale niewyjaśniony dla mnie pozostaje fakt, skąd w tak młodym człowieku tyle intuicji, tak wielki dar widzenia rzeczy przyszłych, niepojętych...
-
2007/05/02 22:41:47
To jest super:) Targowanie oczywiscie. Moj znajomy byl i jak sie targowal to sprzedawca mowil Jalla Jall (spierdalaj), ale zawsze na koncu dodawal Habibi (kochanie). Oni maja mistrza. Zapraszam do mnie do Wiednia:)
-
2007/05/02 22:46:21
FORZA MILAN!!!!!!!!!!!!!!!!! :))))))
-
2007/05/02 22:51:30
213maria

Całe szczęście, że to tylko słońce, a nie wycieczka z Kenii :)
-
2007/05/02 22:54:12
nishka, tak, mamy to z wyciorkiem ustalone. tylko że po moim trupie, więc jeszcze trochę :)
-
2007/05/02 22:59:30
213maria

A druga sprawa to właśnie rzeczona niewinność Andrzeja. Czyż zagadkowym nie jest fakt, że Andrzej tak długo uchował swoje dziewictwo? Może tu należy szukać swoistego clou.
Ja mam do Andrzeja dużo sympatii (to przez te parówki czy jak?) Zostało im jeszcze parę dni. Liczę na to, że Kominek uratuje Andrzejkowi życie i w momencie nieuwagi pchnie go w ramiona jakiejś napalonej, opalonej i odzianej we frędzle i paciorki bizneswoman z bazaru.
-
2007/05/02 23:35:24
Myśl sobie co chcesz, ale ja po stokroć wolę oglądać zdjęcia i twarze takich ludzi jak Twoja jedenastka, niż reklamy i modelki z buziami uznanymi za idealne. Jest w tych bruzdach w skórze i spojrzeniach więcej klimatu Tunezji niż w zdjęciach palm i nieba. Nigdy nie zgadnę, co oni myślą czy co czują i mogę jedynie domylać się, jak żyją. Portret pana w w sklepie z przyprawami jest świetny, właśnie taki z okularami na końcu nosa i wielkimi oczami i wyciągniętą dłonią, bardziej zaangażowany od niejednej panienki w aptece ;-). Nudna sielanka grubasków na murku, ciekawskie spojrzenie przez ramię i pod słońce pana idącego pod białym murkiem, kloszard w marynarce i podwiniętych dżinsach siedzący na papierowej torbie. Nawet babuszka i babajaga (oj, kominek!) są na swój sposób piękne. Garść takich zdjęć plus gdybyś dorobił zdjęcia kobiet i dzieci mówiłyby mi więcej o Tunezji niż cała wikipedia, strona CIA i katalogi biur podróży do kupy. Pewno wbrew intencjom napstrykałeś zdjęć prawdziwym pięknym ludziom :-)
-
2007/05/02 23:35:50
odnośnie tego "clou",
to tak, tak ,
to wszystko przez tę wrażliwość andrzejową
-niewinność pozwalała na jasnowidzenie, dziewictwo pozwala na zachowanie wrażliwości;

ja również liczę na to, że Kominek uratuje Andrzejowi życie
-ale raczej przez to, że będzie chronił go od paciorkowych kobiet!
i przez te kilka dni, i po powrocie
-miło żeby chociaż jeden z nas pozostał prawdziwie niewinny
więc,
niech nam Kominek będzie Kominkiem a
Andrzej niech pozostanie Andrzejem:)
-
2007/05/02 23:40:04
Amen.
-
2007/05/02 23:46:13
hm, ja tam nieśmiało ale z ciekawością, bo nie wiem czy warto tam jechać: a co z seksem? uprawiają? mają? znają? jakieś rytuały, obrządki, tradycje nam obce i nie znane? można się czegoś nowego nauczyć?
[i mówię o rozmowach, żeby nie było :)]
-
2007/05/02 23:46:23
Kominku!
Jestem z Ciebie dumna :) piekna szisza :)i mam nadzieje, że i tytoniu dużo też nakupowałes :) (jabłuszkowy i bananowy, najlepsze cooo? :) )
co do tego targowania to stwierdzam, że za tym nie tęsknie. trzeba mieć do tego cierpliwość.. wystarczy ze o chustkę arafatkę się targowałam 30 minut, o okulary przeciwsłoneczne dla kumpla 20 minut, o szal z jakąś godzinę... nie wiesz kiedy życie mija ;) i zawsze ten sam chwyt - to ja wychodze, bo nie chce tego za taką cenę... zawsze działa :)
pomimo tego, do dzis cierpie na depresje powakacyjna... a tamten swiat potrafi zafascynowac. pozdrawiam cieplutko :)
-
2007/05/02 23:57:57
Ml,
ja wiem, choć nie z autopsji, że tunezyjscy mężczyźni bardzo skupiają się na grze wstępnej i to by było na tyle :) w sensie, że jak to śpiewała Missy Elliott "one minute man" :)
-
2007/05/03 00:01:12
nishka, ale co? wszyscy tunezyjscy mężczyźni na raz? do jednej kobiety? ojej, jakie to intrygujące :)
-
2007/05/03 00:03:46
Nishka,
Czy oni też graja na flecie i z kosza wychodzi im wąż? Bo to są jakieś czary. Ja się nawet nie zdążę rozebrać w minutę, a co dopiero jakaś gra...
Temat ciekawy, popieram Ml76. Jak tam u nich te sprawy, czyli seks?
-
2007/05/03 00:06:08
Blondynki mają wzięcie.Nie wiem jak przedstawia się sprawa z rudymi ;)
-
2007/05/03 00:09:56
Ml, i że Ty niby grzeczna? Ty lepiej odłóż już ten bicz, ty plażowa dziewczyno :)))

Otwarta, przecież Ty naga, Wyciorek i Kominek to nie obcy :)


btw : Kominek przecież CIEZKO PRACUJE (pisac wylacznie na maila) - to ciekawe co on tam robi ? :))
-
2007/05/03 00:10:54
Ml76, Otwarta
beznadzieja.. nasz rezydent, opowiadał nam, ze znaja moze z dwie pozycje, czyli klasyczna i od tyłu - galabeje w zeby (ta szata facetów tak sie nazywa po arabsku) i po grze wstepnej :)
narzekał na kobiety tamtejsze, wolał Polki, gdyż "one tak pieknie na nim tanczyly".... :) ah te turystki.. ;)
-
2007/05/03 00:16:39
nishka, daj spokój. ty wiesz jak ciężko się ten lateks ściąga? kurcze. przegięłam. i kajdanki mi się na kaloryferze zatrzasnęły. i kluczyk posiałam. zaraz zdrętwieję i będę miała. ml mnie zabije śmiechem chyba jak wyjdzie z pokoju :)
-
2007/05/03 00:17:32
otwarta, dobre pytanie, popieram. czy w trakcie seksu grają na flecie i wychodzi im wąż? :)
-
2007/05/03 00:19:08
Ml - hahaha


ja chyba źle zostałam zrozumiana- otóż słyszałam, że GRA WSTęPNA jest naprawdę ekscytująca, nudna to jest ..kopulacja (to słowo jest adekwatne)
-
2007/05/03 00:22:38
Nishka,
my chyba zaś będziemy się gonić po internecie i w kisielu bić za zdradzenie tajemnicy państwowej ;-)
Właśnie, weź za karę wytłumacz, co to jest gra wstępna ;-)

dotkamowicz,
Czy to aby jest kurka legalne uprawiać seks z facetem, co trzyma portki w zębach i pewno ma mleko pod nosem? ;-)
-
2007/05/03 00:23:53
właśnie. co to jest gra wstępna? :)
-
2007/05/03 00:26:34
otwarta,
hmm... każde doswiadczenie jest wazne, a nielegalnie chyba jest bardziej ekscytujaco mym skromnym zdaniem :)
i to nie sa portki!! tylko ... no ta szmatka co nosi na sobie... :D
-
2007/05/03 00:28:20
ML
Może trzeba by kominka zapytać on często GRA w literki może to oto chodzi:)
-
2007/05/03 00:28:29
dotkamowicz,
Mówisz facet ma na sobie tylko szmatkę... Na mnie to działa jak płachta na byka :-D
-
2007/05/03 00:30:25
tunezyjska gra wstępna to chwycenie kochanki za dłoń i spojrzenie na nią "ze zrozumieniem", gdyby wzrok mógł mówić powiedziałby:
- wszystko będzie dobrze, będę teraz z tobą

a że będzie krótko i w jednym miejscu [o boże co ja piszę :)] to co?
-
2007/05/03 00:34:45
nishka, ale żadnych [obojętnie w jakim jezyku] "come on bejbe, to będzie cudofna noc, będziesz to pamietać do końca życia. zagram ci na flecie i pokażę węża i possę ci moją szmatkę co mam na sobie. i love you"? :)
-
2007/05/03 00:36:24
nishka, a ten wzrok będzie mówi to co napisałaś, albo "nie bój się, będę teraz za tobą" :)
-
2007/05/03 00:37:49
Ml, [widzę że się rozkręciłaś :)]

- nie, żadnych takich.
-
2007/05/03 00:39:26
Noo, ja tam nie wiem, ale patrząc na foty owych dżentelmenów, to raczej nie mam ochoty zagłębiać się w tajniki ich gry wstępnej.
-
2007/05/03 00:40:51
Ml,
no tak, właśnie tunezyjczycy byli dla mnie inspiracją do "robienia od tyłu" :))

PS: ewnetualnie mówią tak:

- nie bój się mimo że będę teraz w tobie

tudzież:

- bój się bo będę teraz za tobą

-
2007/05/03 00:41:02
Wiem, zawsze byłam "inna", he he.
Dobra, poprawiam-ten w szaliku jest nawet, nawet;)
-
2007/05/03 00:41:46
Tunezyjski facet chwyta za dłoń i patrzy na nią ze zrozumieniem i czyta najbliższą przyszłość? I w tej przyszłości widzi siebie. Potem uchyla rąbek kiecki i zabiera się za seks. Nishka, to jest najgorsza gra wstępna o jakiej słyszałam. Też mi gra. Ale chyba masz rację, że tak jest, bo na plakacie filmowym (po prawej) jest pokazane, co i jak grają, nie? ;-)
-
2007/05/03 00:42:08
kasienka, ale tu chodzi tylko o ciekawość świata i wiedzę teoretyczną. nie bój się.
nishka, co za tandeta. phi.
-
2007/05/03 00:42:36
Kasienka,
to przeczytaj co Otwarta napisała o tych fotkach.
Potem wniknij w mój i Mlki dialog.
Wtedy już będziesz chciała mieć z tyłu, za sobą jakiegoś obcokrajowca.
Na bank :)
-
2007/05/03 00:43:05
Kasienka,
to przeczytaj co Otwarta napisała o tych fotkach.
Potem wniknij w mój i Mlki dialog.
Wtedy już będziesz chciała mieć z tyłu, za sobą jakiegoś obcokrajowca.
Na bank :)
-
2007/05/03 00:44:20
Otworzona,
zdenerwowałaś mnie.

Mj,
Ty tez.


;)
-
2007/05/03 00:45:19
Kiedy tak naprawdę to ja się boję, bo co jak zacznę obsesyjnie myśleć o tym ich egzotycznym, pełnym uniesień wniknięciu?:)
-
2007/05/03 00:45:50
Terek za Milanem jest, to się cieszy pewnie teraz. Ciekawe, czy wszystkie Tereki są za Milanem? A Terek Grozny? Czy on także jest za Milanem? Czy ktoś to wie?
-
2007/05/03 00:49:11
nishka, ziółek? :>
-
2007/05/03 00:51:14
Wyciorek,
tez tak podejrzewałam że Kominek podchodzi do Scrabble w dwuznaczny sposób. Że to może chodzić o seks.
-
2007/05/03 00:54:27
Niska
Nie wieże!!!!
Ty do mnie przychodzisz odetchnąć ??

-
2007/05/03 00:57:50
Dziewczęta, węże są totalnie głuche, więc za cholerę nie ma bata żeby żeby słyszały tę, jak mawia seniorka, kocią muzykę. Zresztą podobnie jak te stłoczone w kartonie na Kominkowym zdjęciu żółwie.
Nie zmienia to jednak faktu, że zarówno niektóre węże, jak i niektóre kobiety dostają pierdolca na widok fujary.
-
2007/05/03 00:59:22
Wyciorek,
tak. i i i i i ja wiem, że mogę na Tobie polegać i że mnie nie zawiedziesz. Ja to po prostu czuję w serduszku mym.
-
2007/05/03 01:03:48
masz może jeszcze troche tej wody sodowej z pracowni adasia?
-
2007/05/03 01:05:55
Zatkało mnie oooooooooooo!!!!!
-
2007/05/03 01:10:34
Poprosze maila do pierwszego Pana z lewej w trzecim narozniku-to ten o wzroku bazyliszka po kastracji i trzech zawalach,nie wspominajac o kilku wylewkach.
Arabskie odmiany dachowcow maja w sobie cos z Hannibala Lectera.Tamten byl na szczegolnym glodzie,a sam jego wzrok juz "mowil" : "Mam na ciebie chrapke Kominek."
-
2007/05/03 01:11:39
nishka
No niestety już brakło:(
-
2007/05/03 01:17:56
nishka
Żyjesz ?
-
2007/05/03 01:46:07
Racja z tym targowaniem! Mnie nikt w Polsce nie chce pod tym względem zaspokoić. Od razu rzucają zniecierpliwione uwagi i wzdychanie.
-
2007/05/03 01:51:10
NISHKA , ML76 , OTWARTA
Każda ma swojego bloga, trzebioczecie tam jak skowroneczki cały wieczór, wszędzie po trochu.
Zastanawiam się czy wy wiecie, na którym blogu aktualnie jesteście.
A tu do komina wpadłyście jak osy i się tniecie o jakieś pierdoły.
Każda wzięła dupe w troki poszła do siebie.
A z tego najśmieszniejsze jest to, że po kątach się przepraszacie.
Całe szczęście ze prawdopodobieństwo waszego spotkania w jednej kawiarni jest małe, bo to chyba byłoby gorsze od bomby atomowej.
Pozdrawiam was laseczki:)
-
2007/05/03 02:00:20
wyciorek, naucz się nas czytać i nie analizuj, bo ci głupoty wychodzą. jak można żarty pomiedzy naszą trójką odebrać jako kłótnię? a teraz nas przeproś.
-
2007/05/03 02:10:34
ml76
Ten tekst niemiał być w żaden sposób złośliwy.
Tak za wami skakałem po blogach i zacząłem się sam do siebie śmiać, co kobiety potrafią zrobić dla rozrywki:))
-
2007/05/03 03:21:06
-> otwarta
całe me platoniczne uczucie do Ciebie wywietrzało... ten plakat to nie tunezyjski jest.

-> wazka517
Arabowie dokładnie tak się targują jak pisze imć Kominek, nie jest ważne czy sprzedają sziszę czy ropę za milijony baksów, czegóż się bać?
-
2007/05/03 04:58:52
aga:
co zastrzeżone? GG zastrzeżone? Co Ty opowiadasz dziewczynko...Sugeruję wyjść z tematu ,,Medina'' i udać się w podróż w poszukiwaniu nr gg Kominka.Pamiętaj-jeśli ustawisz się z nim na kawę-nie zapomnij o tej,która Ci tę drogę wskazała.
Powodzenia i nie załamuj się... ;)
-
2007/05/03 08:34:07
roninakamuflon,
No jak całe wywietrzało? No jak? Tak słabe było? Jak nie tunezyjski? Aktorzy na pierwszym planie jak z Bollywood, zwłaszcza że ona do letniej sukienki ma trampki na sobie. No chyba, że ja czegoś nie wiem, bo w kinie na całym filmie to ja ostatnio byłam jak było nieme i czarno-białe ;-)
-
2007/05/03 10:25:53
wyciorek,
Twój tekst nominuję niniejszym do tytułu szownizmu roku. Szisza Kominka jednak jest ładniejsza...
-
2007/05/03 10:48:15
roninakamuflon
wiesz tu nie chodzi o jakis wielki strach, nie byłam tam osobiscie ale z przezyc moich znajomych arabowie to nieobliczalny naród, trzeba miec jaja zeby nie dac sie wykołowac. Kominek chyba je ma ;)
-
2007/05/03 10:52:31
A mi się podobała uwaga Wyciorka ;)
Dziewczyny u Kominka są takie hej_do_przodu, a w przerwie reklamowej np u Otwartej zaczynają mnie przepraszać :) A ja jestem pamiętliwa.
Dlatego Wyciorek, sztama! Jesteś moim ziomalem.
[a wczoraj zasnęłam po tej wodzie od Ciebie i prawie przyśniła mi się diagnoza :)]
-
2007/05/03 10:57:46
[do Otwartej i Mlki - przecież Wy, ja jesteśmy króliczkami a te słodyczy ostatnie to nic innego jak złapanie a my musimy się przecież tylko gonić!]
-
2007/05/03 10:59:50
makrauchenia1
No nareszcie jakaś nagroda.

nishka
To już więcej wody nie dostaniesz.

-
2007/05/03 11:01:54
Wyciorek,
ha! też jesteś króliczkiem!
-
2007/05/03 11:19:02
nishka
Jakie miasto reprezentujesz?
-
2007/05/03 11:38:28
Nie wiem dlaczego ale "przepraszam" mnie zdziwiło :)
-
2007/05/03 11:42:25
wyciorku,
nishka prezentuje najlepsze miasto dla mężczyzny, wg mens health (serio!). :)))
-
2007/05/03 11:54:56
th
Kurde to ty jesteś z najnudniejszego miasta :(
-
2007/05/03 12:20:35
Nishka - Ja się bardzo lubię z Tobą gonić po całym internecie. Powiedz tylko kiedy i gdzie i się stawię, żeby Ci, króliczku, futerko solidnie przetrzepać :-)
Wyciorek - stawiam sprawe jasno: jestem śmiertelnie obrażona za te osy ;-) [kolczyki mi kup]
-
2007/05/03 13:11:04
Wyciorek,
a co chciałbyś się ze mną spotkać :))) ?
mam w Łodzi rodzinę to jak byś chciał, to wiesz :)

PS: Thyria, ja się z Tobą niedługo znów chętnie spotkam w tym naszym zdrowym_mieście, wszędzie tam gdzie Lucyna_54 :)

Otwarta, ja wiem że z Tobą to też na pewno , i że w oczy sobie popatrzymy i w ogóle dasz mi te ubrania co je wyrzucasz ;-), ale nie wtedy kiedy Wyciorek :)


Mlka już mi prawie obiecała że mogę do niej dzieci przywieźć na wakacje nad morze :)

Kominek, mnie zawsze ignoruje bo mnie wydziedziczył więc perspektywa spotkania daleka ale kto wie :)

I jakby ktoś jeszcze chciał to chętnie, jestem taką sympatyczną, życzliwą osobą i miłą.

-
2007/05/03 13:13:08
haha komin jestes wielki pokazales brudasowi co to znaczy Polski Chuj :]
szisza ladna... moze ustawimy sie na jakies zielskojaranie?
peace
-
2007/05/03 13:39:01
nishka, to może zaczniesz do kalendarza wpisywać, żeby nikt się nie zdublował
-
2007/05/03 13:50:02
nishka,
bardzo, bardzo chętnie! :)
wyciorek,
a dziwisz się? w końcu u nas (tak jak konon obiecywał) niczego nie ma. :)
...i to właśnie w moim mieście lubię.
-
2007/05/03 14:27:19
Biedny Terek :/
Dobrze, ze chlopaczyna wynosi jakas radosc z zycia, czy to tylko ja mam dziwne wrazenie, ze kazdy, nawet najbardziej zmutowany genetycznie, chory i nienormalny (nie obrazajac nikogo), usmiecha sie do zdjec?

Aparat to magiczne urzadzenie. Gdyby on tylko wiedzial kto jest autorem zdjecia, wykorzystalby pewnie swoje kule, a kominkowo-andrzejkowa formacja (Andrzej Ty gnoju! - za nabijanie sie), skonczylaby gdzies na brzegu jako padlina.
-
2007/05/03 14:35:56
nishka i ja się niby nakręciłam no no. dawaj mi te dzieciaki i odpocznij, a ja będę super nianią :>
-
2007/05/03 14:40:30
sajmek,
No nie wiem, Roman Giertych to często bardzo ponuro na zdjęciach wychodzi.
-
2007/05/03 14:54:33
sajmek, spadaj, ja się też uśmiecham do zdjęć.
-
2007/05/03 15:05:15
quasi-nazi
Każdy na kogo padłoby podejrzenie, że stanowi brakujące ogniwo w teorii ewolucji robiłby takie miny. Żadna to w końcu radość.
A i Cugowski, z którego taki poseł jak z koziej dupy trąbka, lubi się skwasić, co pozwala przypuszczać, że nie tylko saperzy z minami są na ty.
-
2007/05/03 15:42:30
amunic.ja,
A może te miny, to właśnie jest uśmiech? W sumie ja też jak przyglądam się swoim "uśmiechom" na zdjęciach, to często wpadam w głęboką depresję:).
-
2007/05/03 15:52:16
quasi-nazi
Słuszne podejrzenie, w końcu Romeo, w przeciwieństwie do całej "niewyedukowanej" reszty, która może pójść do ZOO odwiedzić prababcię, nie pochodzi od małpy.
A co ja mam powiedzieć jeśli na moich zdjęciach zdarzają się nawet czerwone oczy? Jeszcze niech się dowiedzą, że mam czarne podniebienie i kryminał gotowy.
-
2007/05/03 16:26:46
amunic.ja, czerwone oczy na zdjęciu to bardzo źle?? Bo ja niestety na większości też takie mam
-
2007/05/03 16:29:09
A czy ktoś zwrócił uwage na to, że kominek robił zdjęcie sziszy na 'balkonie' w piwnicy?
-
2007/05/03 17:32:23
u mnie w miescie na targu tez mozna sie targowac! Kominek wpadaj na śląsk sie potargowac! tylko nie inwestuj w sprzęcik, żadych aparatów, kamer, komórek itp,bo wyjdziesz bez. na blogu beda musieli sie obejść bez fotek i filmików z wyprawy na śląsk.
-
2007/05/03 18:08:11
wyciorek1 co Ty tam wiesz, niebieski to niezwykły kolor a i szisza mi się podoba :))
PS: czekam na fotki starego dobrego wielkiego dmuchanego krokodyla :D
-
2007/05/03 18:19:31
sajmek:
Pracuję z dziećmi i ludźmi dorosłymi niepełnosprawnymi, którzy są w różnym stanie i oni wszyscy uśmiechają się, nie tylko zdjęć. Niektórzy nawet częściej niż ludzie zdrowi.

-
2007/05/03 18:38:16
tak_to_ona
Byłoby bardzo źle gdyby do Playboya na rozkładówkę wstawili zdjęcie z czerwonymi oczami. Tam jednak mają zwyczaj stawiać na tzw. duże niebieskie oczy- stawiać w przenośni i dosłownie, jak mniemam, też ;)
Nam, maluczkim pozostaje redukcja efektu czerwonych oczu za pomocą byle programu do obróbki zdjęć czy przedszkolnych rysunków naszych prawnucząt. Zdaje się, że tę funkcję posiada nawet jakieś zwykłe byle co w standardowym pakiecie office'a.
Napłodziłam liryki od metra, a przecież mogłam po prostu napisać "nie, to nie jest bardzo źle".
Z dużym niepokojem zauważam u siebie ostatnio, że w gruncie rzeczy mam dużo do powiedzenia. Coraz więcej.
Obawiam się, że założę bloga.
-
2007/05/03 18:42:55
tak_to_ona

Zwróciłam uwagę na majaczące w tle kwiaty. Nie wiedzieć czemu, wmówiłam sobie, że są to pelargonie.
Muszę przyznać, że podobają mi się zdjęcia na których Kominek przedstawia tunezyjską florę. Obok tego z pelargoniami, moim ulubionym jest to z sałatą w kartonie na żółwie.
-
2007/05/03 18:52:44
szkoda że wyprawa dobiega już końca. Mam nadzieję że wypocząłeś tam Komin i będziesz pisał teraz normalne notki ze zdwojoną siłą i energią :)
-
2007/05/03 18:56:10
amunic.ja, to może powinnyśmy poprosić o zrobienie zdjęcia do Playboy'a, wtedy miałybyśmy ładne, niebieskie oczy
-
2007/05/03 18:58:31
kominek, ty jesteś jak "pieprz i wanilia". 100% original.
-
2007/05/03 19:03:29
tak_to_ona
Z mojej strony to wygląda tak, że jeśli tylko zgodza się na modelkę z błonami pławnymi rozpiętymi między palcami stóp, to przeciwwskazań u siebie nie widzę ;)
-
2007/05/03 19:44:11
amunic.ja, powinno ich to zainteresować, ludzie lubią ciekawostki
-
2007/05/03 20:02:55
tak_to_ona
Jedyny mankament jest taki, że czytelnicy Playboya reflektują na stare blond dupy z przymrużonymi oczami i różowym języczkiem wychylającym się spomiędzy nabrzmiałych przez lata praktyk warg (tak mi przed oczami stanęło słynne poniewieradło z którejś okładki), a póki jeszcze jestem świeżutka, to może mnie łyknąć "Świerszczyk" ;) Też fajnie brzmi, a i z ciekawostkami przyrodniczymi skorelowany.
-
2007/05/03 20:11:02
amunic.ja, od czegoś trzeba zacząć
-
2007/05/03 20:27:52
ml,
ketchup i musztarda;)
-
2007/05/03 20:56:55
Komin, dawaj nam krokodyla
a nie - KROK i DYLA!
-
2007/05/03 21:53:02
Targować... zapraszam na Jarmark do Gdańska latem, w niczym nie ustępujemy arabusom. No może ta herbatka ;)
Mam takie pytanie co do jeży po co oni je sprzedają?
-
2007/05/03 22:40:50
Ostatnie notki są piękne. Świat bez dup i pizd też jest wspaniały :)
-
2007/05/04 10:43:06
taka faja wodna kosztuje niecale 4 dolary perzeplaciles stary
-
2007/05/04 14:44:54
Kominku, genialna umiejętność targowania. Przewidujesz w najblizszym czasie jakis kurs asertywnego targu, czy coś..?...

Ale tym opisem tego czym wkładane jest zgniłe mięcho do "hamburgera" zniesmaczyłeś mnie. :)
-
2007/05/04 18:15:25
Ciekawe jak ją do Polski przewieziesz ;] Swietna notka.
-
2007/05/04 21:06:24
Ja bym poczytał o tym Tereku więcej, myślałem, że przy końcu napiszesz co i jak z tym Terekiem.Szisza fajna.
-
2007/05/14 17:09:10
kot wygląda bosko. wczoraj miałam gorączkę 39 i się śmiałam przez 15 minut- uważaj kominku-mogłeś mnie zabić. Twój styl pisania uwielbiam ajaj
-
2010/03/22 00:05:36
umarłem ze śmiechu z tego znaku i opisu!! :D
strona główna
napisz 
do kominka
kominek.in