.
Blog > Komentarze do wpisu
KONIEC PRZYGODY
DZISIEJSZA notka głosowa pojawi się na blogu nie wcześniej niż o 22.00 i jeśli Bóg da, to nie później niż o 23.00



JAK ANDRZEJ ZAPLANOWAŁ PIERWSZĄ WOJNĘ POLSKO-NIEMIECKO-TUNEZYJSKĄ

Piątkowe późne popołudnie. Dzień przed powrotem. Naprawiliśmy złe uczynki, jem kolację i nagle do sali wbiega Andrzej.
- Kominek, musimy znaleźć Helmuta.
- Aż tak bardzo chcesz ją przeprosić?
- Przeprosić swoją drogą, ale Helmut jest mi potrzebna do pewnej przysługi. Nigdzie nie mogę jej znaleźć!
- Siedzi tam i wpiernicza swoje ziemniaczki - odparłem wskazując palcem. - Czego ty od niej chcesz?
- Chodź, będziesz tłumaczył z polskiego na hitlerowy.
Dzień wcześniej tunezyjska kobieta Andrzeja dostała surowy zakaz spotykania się z nim. Do czasu jego wyjazdu miała zakaz opuszczania swojej rezydencji. Oba skowronki ani myślały ulec nakazom i zaplanowały spotkanie na piątkowy wieczór. Na terenie budynku, w którym mieszkała szanowna księżniczka byli strażnicy, ale podobno wystarczyło odwrócić uwagę tylko jednego araba - siedzącego/krażącego przy szlabanie na drodze wyjazdowej. Mogłem to zrobić ja, ale o wiele lepiej do tej roboty nadawała się nasza niemiecka blond-idiotka.
Podeszliśmy do jej stolika.
- Hail, czy w ramach naszej owocnej współpracy polsko-niemieckiej mogłabyś wyświadczyć mojemu koledze drobną przysługę?
- Fuck off.
- Andrzejku, przeproś ją najpierw za wszystko.
- To powiedz, że przepraszam.
- Hail. - zwróciłem się ponownie do Helmuta - Bardzo cię przepraszamy za to, że zostawiliśmy cię samą na quadach, a także za to, że podczas podróży na Saharę nabijaliśmy się z twojego ryja.
- Fuck off!
- Andrzejku, chyba nic z tego nie będzie. Masz jakiś pomysł, by ją przekonać?
Ale Andrzeja już nie było. Wybiegł z restauracji.
- What?! - krzyknęła do mnie niemka widząc, że wciąż stoję przy jej stoliku.
- Nothing. Fuck off!

Plan się nie udał, a szkoda, bo już cieszyłem się, że będę mógł napisać fajną notkę z włamania do rezydencji prezydenta Tunezji. Wywołanie skandalu dyplmatycznego byłoby cudownym zakończeniem naszego pobyu w Tunezji. Choć ja tak naprawdę to nie jestem przekonany, czy to była jego rezydencja, czy po prostu teren jakiegoś ważniaka. Andrzej nigdy mi tego nie sprecyzował, bo sam nie wiedział, ale tak czy inaczej - szefa tego pięknego kraju nienawidził jak psa.

Trzy godziny później. Siedzę sobie w kafejce, piszę notkę, komentuję i dostaję smsa od Andrzeja.
"Jesteśmy razem. Wrócę rano. Nie martw się o mnie".
Wyobraziłem sobie go zakradającego sie do rezydencji w stroju Rambo, dzierżącego w dłoniach wielką spluwę, dokonującego masakry wśród strażników, a wszystko to dla uwięzionej na szczycie wieży księżniczki.
Prawda jak zwykle okazała się banalna - to jego laska znalazła sposób, aby niepostrzeżenie wymknąć się z rezydencji i paść w ramiona księcia Andrzeja from Poland.

Do hotelu wrócił rano na kwadrans przed odlotem. Miał łzy w oczach i z pewnością nie miał ochoty na żadne żarty, ale nie mogłem, po prostu nie mogłem się powstrzymać, żeby się z niego nie ponabijać.
- Znowu w życiu ci nie wyszło?
Głuchy na docinek usiadł na fotelu, zapalił papierosa i rzekł:
- Nie chcę wracać. Leć sam.
Jakoś trudno było mi sobie wyobrazić, że mój kochany

ANDRZEJ ZOSTANIE W TUNEZJI,

ale musiałem szybko interweniować, bo takie deklaracje na kilka minut przed odjazdem mogły się różnie skończć.
- Andrzejku, takie wakacyjne miłości zdarzają się każdemu. Z której strony byś nie spojrzał na wasz związek, on nie ma szans przetrwać. Ty jesteś tylko Andrzejem, nie masz nic, nikogo, nie znasz ich języka i agresją reagujesz na tutejszą kulturę. To, co było między wami najpiękniejsze już się skończyło i wszystko, co mogłoby być później, rodziłoby coraz więcej problemów. Może jeszcze poćwierkalibyście kilka dni, ale nie uniknelibyście stawienia czoła barierom nie do przebicia.
- Była jedyną kobietą, która nie widziała we mnie tylko Andrzeja.
- Wiem, o czym mówisz. Nie spędziłbym ani minuty z Madame, gdyby widziała we mnie Kominka. Ale w przeciwieństwie do ciebie wiem, że nie jest celem każdego związku jego trwanie. Takie znajomości jak twoja należy zamykać na pierwszym rozdziale i nie czytać dalej. Letnie zauroczenia, kobiety jednej nocy, przygodnie poznani ludzie są magiczne i cały świat lubi popełniać jeden wielki błąd: nie mają odwagi w odpowiednim czasie zakończyć związku. Podświadomie czują, że ta bliskość w "tej chwili" jest tylko na moment, a mimo tego wolą stoczyć z góry przegraną walkę o przedłużenie tego. I przedłużają je, a poniewczasie stwierdzają, że jednak nie było warto, że trzeba było to zakończyć wcześniej i zachować tylko te najpiękniejsze wspomnienia.
- Ja to wszystko wiem, ale ty mi każesz wrócić do Polski ze świadomością, że nawet nie próbowałem walczyć.
- Więc zostań i walcz. Widzisz tu siebie za miesiąc? No powiedz mi, kim wtedy będziesz? Jak przeżyjesz? Co i jak długo zamierzasz jej oferować, aby wciąż była zaślepiona zauroczeniem i nie dostrzegała, że nie masz tu żadnych perspektyw na godne życie?
- Sama miłość nie wystarczy?
- Przykro mi, ale żyjemy w bajce dla dorosłych.
- A w sumie masz rację. Na co mi kobieta, która jak do mnie mówi to ja, kurwa, nie wiem czy wyznaje mi uczucia, czy mnie obraża.
- Bzyknąłeś ją chociaż?
- A skąd!
- Nigdy nie zakochuj się w kobiecie, która na drugiej randce nie da ci dupy. Ile razy się widzieliście?
- A spierdalaj!
I poszliśmy na kolę.

Podróż zapowiadała się tak sobie, ale już na lotnisku w Monastyrze przekonałem się, że będzie ciekawie, albowiem dzięki głupocie Andrzeja

STALIŚMY SIĘ OSZUSTAMI

Ale od początku.

Wywóz waluty tunezyjskiej jest surowo zabroniony. Celnicy przymykają oko tylko na drobne monety. Niestety jeśli chcesz wymienić dinary na euro, musisz posiadać zaświadczenie, że wcześniej wymieniałeś euro na dinary.
- Zgubiłem. - odparł Andrzej, który dwa tygodnie wcześniej zadeklarował, że będzie trzymał wszystkie nasze ważne dokumenty i rachunki.
Skąd wziąć taki dokument? Ano wystarczy podejść do pierwszej lepszej polskiej babci stojącej przy odprawie i...
- Dzień dobry, jak wypoczynek w Tunezji?
- A dziękuję, bardzo dobrze.
- Czy będzie Pani wymieniała walutę?
- Ach tak, tak. Zaraz po odprawie. Gdzie tu jest kantor?
- Na pierwszym piętrze. My właśnie idziemy zdać nasze zaświadczenia z kantorów, że wymienialiśmy tutaj dinary. Straszna tam kolejka.
- A to się nie okazuje tego kwitku w kantorze przy wymianie?
- Niestety, najpierw daje sie w jednym okienku, tam podbijają pieczątką, a później dopiero się idzie do kantoru. Niech pani się nastawi na godzinną kolejkę...
Było to oczywiste oszustwo, bo kwitek daje się w jednym kantorze razem z kasą, którą się chce wymienić.
- O mój Boże, ja dopiero co do odprawy, a tutaj też kolejka...
- Poszlibyśmy i przy okazji podbili także pani dokument, ale później moglibyśmy się nie odnaleźć...
- Oj kochaniutki, ja będę albo tutaj, albo przy kantorze. Nigdzie się nie ruszę! Weźcie mój kwitek, bardzo was proszę!
Czysta socjotechnika. Czasami jest tak, że możesz od kogoś coś dostać tylko wtedy, jeśli uzmysłowisz przeciwnikowi, że... nie może ci tego dać ;-)

Tak, to było największe świństwo jakie zrobiliśmy podczas naszego pobytu. Babcia będzie musiała wymienić pieniądze w Warszawie, podobno tylko w jednym banku można to zrobić. Ale zanim nas zganicie za ten wyczyn, wiedzcie, że miałem poważne przesłanki, aby wszelkimi środkami pozbyć się dinarów i w ten sposób uniknąć gniewu celników, albowiem tego dnia

POCZULIŚMY SIĘ JAK TERRORYŚCI

Do samolotu nie wniesiesz swojego picia jeśli jest otwarte, nie wniesiesz szkła, perfum, wszelkich buteleczek wypełnionych cieczą. To pokłosie niedoszłych zamachów w Londynie, gdy chciano wnieśćna pokład jakieś tam wybuchowe płyny.
Odprawiliśmy się, wymieniliśmy pieniążki i szybkim krokiem skierowaliśmy się do strefy wolnocłowej. Wcześniej jednak musieliśmy przejść przez skaner bagażu podręcznego i nas samych.
- Mam nadzieję, że pójdzie gładko i mi nie wysypią zawartości, bo się może coś potłuc - powiedział gdy zbliżaliśmy się już do strefy.
- O czym ty, kurwa, mówisz? - spytałem.
- O naszych kosmetykach.
Jestem idiotą. Podczas pakowania okazało się, że przez sziszę nie wszystko zmieściło mi się w torbę. Dałem więc Andrzejowi wszystkie swoje kosmetyki, w tym cztery moje najlepsze zapachy i inne buteleczki oraz całą apteczkę. Wydawało mi się, że on wie, iż nie należy tego pakować do bagażu podręcznego, bo podczas kontroli skanerem wszystko stracisz. No chyba że wypijesz...
- Ja pierdolę, Andrzej! Odprawiliśmy nasze bagaże już. Co my z tym teraz zrobimy?
- Pozwolisz, że zasugeruję przemycenie tego, bo chyba innego wyjścia nie mamy.
- Jak ty chcesz to przemycić?
I nagle przypomniałem sobie jak kiedyś musiałem przemycić coś do jednego ze strzeżonych budynków w Polsce. Licząc, że mają tutaj tak samo zajebiste skanery, cofnęliśmy się i kupiliśmy taśmę. Wszystkie kosmetyki obłożyliśmy od spodu i góry książką i dobrze obwiązaliśmy taśmą. Włozyłem to wzdłuż andrzejowej torby.
- Jak położysz plecak na taśmie to ma leżeć równiutko na boku, tak, żeby skaner prześwietlał to wszystko wzdłuż. Ja idę przed tobą i zajmę się strażnikiem.
Przeszedłem przez skaner bez problemu, kątem oka dostrzegłem jak Andrzej położył swój plecak. W tym momencie obszedłem taśmę i zaszedłem skanującego strażnika od tyłu.
- Wow! Czy mogę zrobić fotkę?
- Hej, odejdź!
Drugi strażnik złapał mnie za ramię.
- Tylko jedną fotkę! Jedną fotkę! Jestem z Polski, dla mamy!
Torba Andrzeja poradziłaby sobie i beze mnie odwracającego uwagę kontrolerów. To, co oni mieli na tym lotnisku nie można nazwać nawet skanerem. Widać było jakieś całkowicie niewyraźne kształty.
Udało się. Teraz wiemy jak łatwo przemycić jest bombę na tunezyjskim lotnisku.

O locie do Warszawy nie będę opowiadał. Obaj upiliśmy się trzema butelkami wina (po 2 euro za buteleczkę) i zasnęliśmy. Nie cierpię latać, to już wiecie. Teraz naocznie przekonacie się, jak próbowałem zwalczyć strach. Po prostu nagrałem filmik, w którym ciągle gadałem i gadałem, żeby tylko zapomnieć o tym, że się boję;)
Have fun...




POLACY, DZIWNI JESTEŚCIE...

Weekend w Polsce. Tęskno mi do Tunezji, tęskno mi do tej marnej namiastki Afryki. Nie tęskno mi do kobiet, po kilku dniach pobytu w Sousse utwierdziłem się w przekonaniu, że gdyby Sienkiewicz dziś pisał książkę o przygodach Stasia i Nel nazwałby ją "Na pustyni też tłuszcze". Bo arabki są grube, brzydkie i śmierdzące, a te drobne wyjątki w postaci pani Andrzejowej tylko potwierdzają regułę.
Nie lećcie do Tunezji w kwietniu. Ani razu nie kąpaliśmy się w odkrytym basenie, bo albo padało, albo było zimno. Araby traktowali nas jak ludzi drugiej kategorii, w tym zestawieniu przegrywaliśmy z Niemcami i Francuzami, których noszono na rękach.
Z moich notek wynika, że było fajnie, ale prawda jest taka, że wycisnąłem z tego kraju co się dało. Tam nic nie ma oprócz fajnej wycieczki na Saharę. Kobiety mają pełnię praw, wszyscy srają na religię, a Koranu nie można czytać na ulicach, bo można pójść do więzienia.

Dziwnie się czuje po powrocie.
Wstaję sam, w domu pusto, dwa dni pod rząd wycieram się tym samym ręcznikiem, sam robię sobie jedzenie, mam telewizję i internet, za który nie muszę płacić. Na ulicy taksówkarze na mnie nie trabią, w sklepach nikt mi nie wciska kitu, a gdy próbowałem się targować o cenę parówek - pani Krysia popukała się w czoło.
I tylko Andrzeja mi szkoda. Nie odbiera telefonów, nie chce się z nikim spotykać, prosił o kilka dni spokoju na przemyślenie swojego życia.
- Zabierzesz mnie jeszcze kiedyś gdzieś? - spytał przed rozstaniem na lotnisku.
- Nigdzie się bez ciebie nie ruszę, Andrzejku! Świat należy do nas.
- Chciałbym kiedyś wejść na piramidę...
- Wejdziemy!
- Wiesz, że tak naprawdę nie nasikałem wtedy do jakuzzi?
- Miałem taką nadzieję.
- I tak naprawdę nie wyłączyłem złośliwie telefonu gdy byłeś na Saharze, tylko mi się bateria skończyła, a ładowarkę pożyczyłem rano od turystów?
- Sorry za tę akcję z narkotykami...
- Drobiazg. Sorry za ten alkohol zlewany do buteleczek...
- Nie no luz, przecież razem go wypiliśmy.
- Ale ja zlałem nowy do dwóch innych butelek, które mam teraz w torbie...
- Acha...
- Ale powiedz mi jedno, Kominku, dlaczego brakuje mi jednej paczki prezerwatyw?
- Ktoś się nie bał i zajebał...
- Drobiazg. Muszę iść. Wpadnij wieczorem ze zdjęciami, ale na krótko...bo... Kurwa, nie potrafię przestać o niej myśleć... Jestem za słaby na zakochiwanie się.
Nie odpowiedziałem. Na nieszczęśliwą miłość czas bywa najlepszym lekarstwem. Albo inna miłość. I o to musiałem zadbać, łudząc się, że jakoś rozweselę złamane serduszko. Gdy wróci do domu, na dnie torby znajdzie wciśnięty między koszulki drobny prezent. Wielkiego dmuchanego krokodyla.

KONIEC

 

 

Zapomnij o tym blogu. Teraz piszę codziennie pod tym adresem: 
kominek.in



poniedziałek, 07 maja 2007, kominek
Zapomnij o tym blogu. Codziennie nowe teksty Kominka pojawiają się teraz na KOMINEK.IN
Komentarze
2007/05/07 21:08:24
a ostatnia wzmianka o krokodylu rozczuliła mnie bardziej niż melancholia Andrzeja ;)
-
2007/05/07 21:09:01
Wszystko takie melodramatyczne :)
A kominek to taki kurna maggajwer :)
-
2007/05/07 21:09:36
Miło znów mieć Ciebie blisko ;)
-
2007/05/07 21:10:27
Szkoda mi Andrzeja. Mam nadzieje, że pozbiera się po tej miłości. A wyjazdu Wam bardzo zazdroszcze. Może nie wszystko było świetnie ale to zawsze dobra zabawa i niezła przygoda. I podziwiam Cię Kominku. Niewielu jest mężczyzn, którzy cenią sobie dobry zapach i to jeszcze na własnym ciele. Pozdrawiam!
-
2007/05/07 21:11:09
ojej jak fajnie, że kupiłeś mu tego krokodyla :)))))
-
2007/05/07 21:11:18
i dobry uczynek na koniec.:)
-
2007/05/07 21:11:39
Ja bym tą polską babcię z lotniska wyruchał.
No ale ja wszystko rucham.
-
2007/05/07 21:11:42
A ja ide na połowinki. Idziesz Kominku ze mną? to dopiero będzie przygoda! ;-)
-
2007/05/07 21:11:47
aż łezka zakręcila sie w oku... chlip chlip... Komin jakiś Ty dobry!! :)
A jednak depresja po wakacyjna powoli dopada.. zapal szisze :) bedzie lepiej :)
cmok cmok :)
-
2007/05/07 21:13:25
Aj Kominek masz serce! wzruszyłam sie dobry człowieku! ;)
-
2007/05/07 21:13:31
a gdzie notka o madam Tunisia ?
biedny Andrzej... jego jest mi najbardziej szkoda, ale moze poprawi mu sie gdy ujrzy ukochanego dmuchanego krokodyla... oby :)
-
2007/05/07 21:14:47
Brawo. Jestes cudowny. Na pewno krokodyl wypelni pustke w Jego sercu:D
Sie wzruszylam:D
-
2007/05/07 21:15:45
"o kurwa pas się kończy", nie no... bosssskie :D

pomysł z krokodylem jest uroczy :)
-
2007/05/07 21:15:49
hej Kominku, dobrze ze juz jestes :-)
-
2007/05/07 21:17:10
Kominku jesteś wspaniały :) poprostu wspaniały :) Mam nadzieje,że krokodyl poprawi Andrzejowi humor...
-
2007/05/07 21:17:14
wzruszyłeś mnie Kominku tym krokodylem dla Adrzejka, to strasznie kurczę miłe z Twojj strony :)
P.S. jakich perfum używasz?
P.S.2. wykorzystałeś ta pczke prezerwatyw z Madame Tunisja?!
-
2007/05/07 21:17:51
Szkoda Andrzejka ale myslę,że jakoś to przeżyje w spokoju czekając na następną podróż ;)

A ja tez przemyciłam coś na lotnisku w London -Luton ,pensete przemyciłam ,hehe.
Choć warta może w porywach 2 zł to miała dla mnie wartość sentymentalną i nie miałam zamiaru się z nią rozstawać ;)

ps.miło,że wróciłeś.
-
2007/05/07 21:18:09
Oj... Tym ostatnim akapitem pokazałeś, że jesteś prawdziwym przyjacielem:)
-
2007/05/07 21:18:47
reisinis,
Notka o Madame być może będzie jutro. To jest osobna historia, nie było konieczności łączenia jej z cyklem notek o Tunezji.

dotkamowicz,
Właśnie skończyłem palić.

nie_wierzcie_mi,
Poszedłbym, ale ja tańczyć nie umiem. Za to Andrzej umie i lubi.

aksjomat,
Być może będziesz miał okazję. świat jest mały, nie zdziwiłbym się, gdyby notkę przeczytał ktoś z jej rodziny.

twabajka,
Kolekcjonuję perfumy. Wychodzę z założenia, że braki w urodzie mogę maskować przez zajebisty zapach:)
-
2007/05/07 21:18:59
Dłuuuga ta notka-poczytam jutro. Jak odzyskam siłę.
-
2007/05/07 21:19:07
ahehehehe, sorry, chciałam się wzruszyć końcem wycieczki, ale nie mogę przestać się śmiać z filmu. te śmieszki, ha ha, bye bye, szyby jak w autokarze, ehehe
[widok z góry mega]
-
2007/05/07 21:19:11
Komin, ty to jednak masz serce, taki prezent dla Andrzeja, moze wynagrodzi mu te samotne noce
-
2007/05/07 21:19:52
A i jeszcze jedno :) nawet sobie nie wyobrażasz, jak się cieszę, że "ewentualny zgon" przy startowaniu nie miał miejsca :) :*
-
2007/05/07 21:19:54
W decyzji kupna krokodyla sami mnie utwierdziliście, gdy po opisaniu ostatniej kradzieży zasugerowaliście, bym mu go kupił.
-
2007/05/07 21:20:16
Kominek jednak kochany jesteś. :)
-
2007/05/07 21:20:43
Jedziemy po pastwiskach, skręcamy w jednokierunkową, wlecimy do morza, no i co barany klaszczecie, zaczynamy opadać, teraz się przechylamy na prawo, chyba zawracamy, może ktoś czegoś zapomniał z lotniska, nie wiem, czy będę żył...

Popłakałam się :-))). Tzn. wzruszyłam ;-)
-
2007/05/07 21:21:30
No to ładnie było widze

Też bym sie chciał tam wybrać
-
2007/05/07 21:21:34
Kominek, jaki ty jednak jesteś fajny. Wierzyłam, do końca wierzyłam, że nie zostawisz go tak samego.
I albo ta notka jest smutna, albo przypalone mięso z grilla wpływa na mnie rozmiękczająco.
-
2007/05/07 21:21:45
Kominek, ty to masz głos : taki cieplutki i milutki, tylko ta "kurwa" tak jakoś dziwnie brzmi :) Szkoda że to już koniec relacji z Tunezji, czytałam z zapartym tchem, stając się jednoczesnie twoją wierną czytelniczką, i nie mogę wyjść z podziwu jak super można wykorzystać urlop w twoim wydaniu.
Pozdrawiam
-
2007/05/07 21:22:21
Kochany Kominku masz bardzo sexowny glos. mrrrr. Teraz musisz zrobic nagranie jak mruczysz na dobranoc:P
-
2007/05/07 21:24:57
Czytając ostatnią częśc notki, aż łezka zakręciła mi się w oku. :( W pewnym momencie odniosłam także wrażenie, że łączy Cie bardzo silna więź z Andrzejem. Może Ty go wyleczysz z tej nieszczęśliwej miłośći? Stworzylibyście śmieszną pare i praktykowalibyście tylko anala. Pomyśl, jakie życie byłoby wtedy piękne. ;)
-
2007/05/07 21:25:40
o jejku! Aż się żal Andrzejka zrobiło.
-
2007/05/07 21:25:50
Andrzej zakochany a ja łez nie lubie wycierać :-)
-
2007/05/07 21:27:14
a moim skromnym zdaniem głos kominka jest podniecający. :>
-
2007/05/07 21:28:10
bo nie umiem
-
2007/05/07 21:28:22
A ja myślałam że Kominek to ideał.
Pomyliłam się- mój ideał musi umieć tańczyć.
Bo to świetna zabawa:)
-
2007/05/07 21:28:44
Nie no, nie potrafię swoich uczuć wyrazić :) film oglądam już chyba 10 raz... "cmok cmok" ...na zmianę wzruszam się i śmieje... tylko Ty potrafisz takie uczucia wzbudzić :)
-
2007/05/07 21:28:46
dekadencka_suko,
Masz fatalny i zniechęcający nick, ale doczepię się tylko do emotikonki. Tej emotki na tym blogu nie stawiamy.

amunic.ja,
Mnie się ta notka także smutna wydaje.

otwarta, ml76, mardzia1,
Gdyby nie wy, pomyślałbym, że nikt nie doceni mojego filmu nagranego w obliczu śmiertelnego zagrożenia. Lubię sobie to nagranie oglądać, fajnie wyszło.



-
ndx
2007/05/07 21:28:47
co z tymi prezerwatywami?
ile wytargowales za tego krokodyla?
-
2007/05/07 21:29:50
Hehe, fajnie. Wzmianka o krokodylu rządzi. Jaki ten Kominek ludzki czasami. Tomkowaty.
-
2007/05/07 21:30:26
btw. wakacyjne miłości są ok, ale zdarzają się takie, że się ich długo nie zapomina. za jakiś czas andrzej będzie mógł sie tylko cieszyć, że ma co wspominać. dobrze, że mu tego krokodyla upolowałeś. przynajmniej ma jakąś pamiątkę, bo pewnie sam o tym nie pomyślał. przytul go ode mnie na pocieszenie. [andrzeja, nie krokodyla]
-
2007/05/07 21:31:58
Kominku ten film jest cudowny :) mam nadzieje, że czasem dodasz jeszcze jakieś swoje nagrania :) dobra, zabieram się za oglądanie po raz kolejny :)
-
2007/05/07 21:33:20
Miło było "przeżyć" z Wami tę wyprawę. Właściwie dzięki Tobie, Kominku, Twoim relacjom, sposobie widzenia/patrzenia, poczuciu humoru. Niby to nic wielkiego, ale naprawdę było sympatycznie.
Plusik za "krokodyla":). Co ja mówie!! Duży PLUS!
O, nawet filmik w końcu się załadował.
Hehe: "Dlaczego się nie unosimy?" z takim narastającym nerwem ... fajne. Mogę tego słuchac i słuchać. Ale sahara i tak lepsza:) Jak było, tak było, ale co sie nakurwowałeś wtedy, to Twoje.
Pozdrawiam z sympatią
-
2007/05/07 21:33:23
Filmik świetny:)
cmok, cmok :)
-
2007/05/07 21:37:29
cóż, miło było czytac relacke z tunezji :) Jak ja leciałam smolotem, to też wszyscy klaskali jak samolot sie wzniósł ...
cmok cmok :)
-
2007/05/07 21:38:26
wow krokodyl...jak się wzruszyłam. Dobry kominek. :)
-
2007/05/07 21:38:42
i Bóg dał szaleńcom zdolność przetrwania..:)

dobrze ze paliwa nie zabrakło,nawet geniusze przezywają wzloty i upadki, czasem latają nieco niżej..
-
2007/05/07 21:39:26
Dobra, ja się zbieram, bo "zakorkowałam" dostęp do kompa całej rodzinie :) dobranoc wszystkim, choć jak znam życie to rozmowy potrwają tu do 1 w nocy jak nie dłużej :) ale i tak dobranoc :) szczególnie miłych snów dla Kominka :):) cmok cmok
-
2007/05/07 21:41:01
"No come on, come on na spotkanie z Panem Bogiem" :D
I do tego akcja ze skanerem... no normalnie szfardzeneger :D
Ale zakończenie było wzruszające! Kurczę, kiedyś jechałeś po wszystkich kobietach i połowie ludzi, a teraz takie sentymenty, melodramaty ;)
Fajna notka, mam nadzieję że nie ostatnia - jeszcze Madame T... I musze z czystym sumieniem powiedzieć, że nawet ja nie boję się samolotów... choć takiego głosu nie mam :D
-
2007/05/07 21:41:25
Odważny jesteś w obliczu śmiertelnego zagrożenia :-). Oczy szeroko otwarte i nagrywasz filmik i dużo mówisz - fajnie. Można się z Tobą tak bać ;-). W ogóle dużo fajnych rzeczy widziałeś i pokazałeś w Tunezji.

Dobrze, że Andrzej tylko udawał, że nasikał w jakuzzi. Nie dawało mi to spokoju od tygodnia. Znacznie lepiej się teraz czuję :-). I jakoś tak mi Andrzejka czule żal z powodu tej swojej wakacyjnej miłości, ładnie kocha. Mam nadzieję, że nie będą cierpieli zbyt długo :-)
-
2007/05/07 21:42:16
Kominek, a wiesz, że pomysł dekadenckiej_suki z nagraniem jak mruczysz na dobranoc jest całkiem całkiem... pomyśl... ile kobiet zasypiałoby zaspokojonych słuchając Twojego mruczenia ;)
-
2007/05/07 21:42:33
Ufff...Długa notka, ale jak zwykle zajebista, filmik też niczego sobie, a Andrzej widać że naprawdę się zakochał. Kominku...co się stało z tą paczką prezerwatyw?! ;)
-
2007/05/07 21:42:52
To mój drugi komentarz na Twoim blogu. Nie zawsze zgadzam się z Twoimi poglądami, ale dziś nie o tym chciałam napisać. Podobało mi sie brzmienie Twojego glosu w dzisiejszym filmiku.
-
2007/05/07 21:43:47
No tak, chyba jednak zapodam te Madame, bo mi będziecie wypominać ciągle.
-
2007/05/07 21:44:24
Zgadzam się,zapach "wypełnia braki".Swoją drogą ciekawe jak pachniesz...O Andrzeja nie pytam;)
-
2007/05/07 21:45:16
sally86,
Tym większe mam obawy przed wrzuceniem nagrania z Madame. Nie słuchałem go od tygodnia, ale ja tam chyba mruczę i wzdycham do dyktafonu:)
-
2007/05/07 21:46:45
venus25,
Najczęściej jednym z Lacoste, choć ja wolę mało męski Kenzo pur_coś tam, a na specjalne okazje bvlgari.
Pozostałe używam w zależności od pory roku i ubioru.
-
2007/05/07 21:48:51
Kominku
No to teraz narobiłeś mi ochoty ;) Nie mogę się doczekać nagrania z Madame :):)
-
2007/05/07 21:49:39
kominek w twoim wydaniu nawet owe "kurwa" brzmi jakos sensowniej.
-
2007/05/07 21:53:18
hm bvulgari..powoduje uginanie się damskich kolan :-)
-
2007/05/07 21:54:27
kominek uwielbiam cię
a w krokodylu też się zakochałam - muszę takiego mieć
-
2007/05/07 21:55:22
Mmmmmmmm...
-
2007/05/07 21:55:26
hipisiatko zakochujesz sie w dmuchanych lalach? yhy ? ;)..
-
2007/05/07 21:55:58
Czyżby prezerwatywy zostały spożytkowane na Madame Tunisia czy jak jej tam? ;)
Zakończenie z krokodylem poruszyło we mnie coś co teraz stoi i ustać nie może.
Zastanawiam się co w twoich tekstach jest takiego urzekającego, że wzwodzi na manowce i "mirasze" obłudne.Chyba tylko czysta Polska...prawda :)
-
2007/05/07 22:02:12
To była piękna historia.. naprawdę ;) Aż normalnie powiało nostalgią i jakoś dziwnie czuć Twoją obecność "tutaj".
Ps. To takie miłe zakończenie, bo znając życie, od jutra Kominek znowu zacznie być Kominkiem :)
-
2007/05/07 22:03:11
pewnie z prezerwatyw kominek zrobił bomby przeciwlotnicze niemalże..badz bukłaki na wodę,

jak_nie_ja_to_kto
" poruszylo we mnie coś co teraz stoi..."
i jeszcze "ustać nie może" ;)
hehehe..skoro stoi to ma powody;) ulżyj temu;)-> podtekst erotyczny
-
2007/05/07 22:05:12
świetny filmik. już niedługo będę przeżywać to samo... boję się. :)
-
2007/05/07 22:05:35
A może ja zacznę na blogu sprzedawać wielkie dmuchane krokodyle z autografem Andrzeja?
Hmmm....
-
2007/05/07 22:06:19
piekny wywód do Andrzeja o miłości wakacyjnej ;)

gest z krokodylem:D

i tak jak wiekszosć czekam na opowieść o madame:D
-
2007/05/07 22:07:26
zakupione bedziesz kominkek wysyłał juz dmuchane..tj nadmuchane?
-
2007/05/07 22:07:35
Kominku... ja poproszę jednego... ale z Twoim, i TYLKO Twoim autografem :)

a i dedykacją jakbyć mógł ;)
-
2007/05/07 22:14:00
Fajna notka, wzruszająca ;-) Ostatni akapit najlepszy, popłakałem się
-
2007/05/07 22:20:20
haha komin filmik jest swietny a najlepszy czysto polski tekst "o kurwa pas sie konczy" z tym oszukaniem skanera tez dobry pomysl
P.S Ile wytargowales za zielonego gada?
P.S 2 czekam na notke z Madame Tunisja
-
2007/05/07 22:21:01
kominek, ten filmik jest drugim zajefajnym [ po tym jak pas się kończy, pomyślałam, że nas wpuszczasz i faktycznie jedziesz autokarem :)]. podobnie jak ten ze straszną prawdą. no i nagranie z sahary. jeszcze wyznania ze spotkania z madame i złoty pakiet kompletny. nie daj się prosić za długo z tym nagraniem :* :)
-
2007/05/07 22:25:06
Nie daj sie prosic, zwlaszcza, ze po słowach "Stefan daje czadu, Stefan daje czadu" i kolejnych "baj baj, baj baj" wydałes z siebie bardzo uroczy dzwięk, którego fonetycznie nie umiem zapisac. Ale tak : Kumpel z Ciebie jest wysmienity, opowiadacz historii przeroznych równiez. A teraz juz nie bedzie Nazira,jego herbatki, nie bedzie Helmutów ani uroczej Nadii z dżakuzy i w ogole..Nalesniki znow usmazysz sobie sam, herbatke zmienisz na kole a i na ulicy niejedna uroczą Nadie spotkasz. A czy kupiles cos Babci?
-
2007/05/07 22:26:09
Pięknie :)
Dziękuje za te wszsytkie notki :)
-
2007/05/07 22:26:55
Kominku, jeśli zawitasz kiedyś na Śląsk, zapraszam na sisze ;)

pozdrawiam
-
2007/05/07 22:28:07
ajkjuponinzejzera,
aż mnie ochota na naleśniki naszła, jak przeczytałam, że o nich napisałaś. aż jutro zrobię :-)
-
2007/05/07 22:28:32
Hehe bardzo miły gest z tym krokodylem. Napisz potem jak Andrzej zareagował.
-
2007/05/07 22:28:51
Moja Tuba źle działa, bo od razu mam całość zbuforowaną i film mi się urywa w momencie "o kurwa, pas się kończy". Odnoszę wrażenie, że tracę to, co najlepsze.
Potrzebuję znawcy. Na gwałt!
-
2007/05/07 22:30:30
amunic.ja,
hehe znawcę na gwałt :))))))
-
2007/05/07 22:34:44
Rozmyślając doszedłem do wniosku, że gdybyś pozbierał notki z Tunezji i zrobił z nich książkę, a z reszty notek drugą, to byś zbił fortunę. A najlepsze w tym jest to, że blog mógłby stać jak stoi - nikt by się nie skapował :D
Ale poważnie, to jak skończysz swoją książkę (na marginesie: kiedy skończysz?), to mógłbyś się wziąć za autobiografię.
Już widzę za 5 lat wielkie szyldy na witrynach księgarni reklamujące dzieła Kominka, reklamy telewizyjne, i Ciebie, wielkiego Bossa siedzącego w swojej rezydencji...
Z Andrzejem i jego krokodylem :D
-
2007/05/07 22:36:31
Hehe. Oglądając początek filmu czuć klimat wyjazdu. Przypomniał mi się powrót z wakacji spędzanych w Kołobrzegu, do którego często jeździłem. Stojący na stacji pociąg do Warszawy w dziwny sposób skracał czas i wprowadzał napięcie.
-
2007/05/07 22:37:11
bez kitu łezka w oku kreci czytając notkę,w filmiku na początku sie nakręcałem, że autobanem jedziecie, piękny prezent, jedna z najlepszych notek! pozdrowienia.
-
2007/05/07 22:42:18
Priscilla,
miałam nadzieję, że Cię dzisiaj dorwę. Czy byś mogła mi też przesłać na maila ten przepis na 3bita?
Kominku,
Jeżeli chodzi o nagranie z Madam, to nawet nie licz że Ci odpuścimy, szczególnie po tym co napisałeś w komentarzach "Nie słuchałem go od tygodnia, ale ja tam chyba mruczę i wzdycham do dyktafonu:)".
Dzisiejsza notka, oczywiście genialna, bardzo fajny klimat się zrobił, ale to oczywiście już wiesz :)
-
2007/05/07 22:42:46
Dobrze,ze ten samolot nie pierdyknąl o ziemie. Notka przeszlaby do historii.
-
2007/05/07 22:49:47
3 BIT:

*6 paczek herbatników
*puszka mleka skondensowanego słodzonego
*budyń waniliowy
*szklanka mleka
*1 i 1/2 koski masła
*500ml śmietany kremówki
*2-3 czekolady mlecznej

mleko skondensowane wkładasz do garczka z wodą i gotujesz ok 2 h na małym ogniu. potem przekładasz masę do miski dodajesz kostkę masła i miksujesz.


budyń gotujesz w 1 szklnace mleka z 4 łyżkami cukru. gdy się ugotuje zdejmujesz z ognia, dodajesz 1/2 kostki masła i miksujesz.

kremówkę ubijasz, czekoladę ścierasz.

na blachę kolejno kładziesz:
1.herbatniki
2.masę z mleka skondensowanego
3.herbatniki
4.masę budyniową
5.herbatniki
6.śmietanę kremówkę
7.startą czekoladę

wkładasz do lodówki na min. 3 h.


BOUNTY

*5 białek
*200gr cukru pudru
*200gr wiórek kokosowych
*2-3 mleczne czekolady
*500ml śmietany kremówki

białko ubijasz, dodajesz cukier puder, miksujesz, dodajesz wiórki kokosowe. delikatnie mieszasz i przekładasz do tortownicy wysmarowanej tłuszczem. i wkładasz do piekarnika na 40 min do 180st.

jak się upiecze i wystygnie to ubijasz kremówkę i wykładasz na kokosowy pyszny placuszek :-)

czekoladę dzielisz na kawałki i topisz w wodnej kąpieli :-) całość wylewasz na kremówkę tworząc czekoladową mleczną pyszną skorupkę.

do lodówki na min 3 h.


smacznego ;)
-
2007/05/07 22:51:06
Priscilla,
Dziękuję :)
-
2007/05/07 22:52:03
odbycikbudoga,
a na "palce lizać" chcesz? :-)
-
2007/05/07 22:55:00
Priscilla,
Dawaj
-
2007/05/07 22:57:11
Kominku przelec mnie!
-
2007/05/07 22:58:33
PALCE LIZAĆ :))))

*1/2 litra mleka
*5 żółtek
*2 łyżki maki pszennej
*1 budyń waniliowy
*1 szklanka cukru

z powyższych ugotować budyń [ja to robie tak: najpierw mieszam mleko z
żółtkami, potem to gotuje i dodaje budyń, mąke i cukier, ma być bardzo
gęste]. po wystudzeniu trzeba ten budyń wymieszać z kostka masła
[można z margaryna, ale z masłem lepsze], mieszać najlepiej
drewniana łyżką, masło dodawać po kawałku albo jak kto leniwy to można
siup, mikserem ;-)

jak będzie sie studził budyń to ubij pianę z pięciu białek [na
sztywno] potem dodaj cukier [szklankę cukru] i dalej ubijaj ale na
parze przez jakieś pół godziny [ręka odpada, ale warto się pomęczyć -
piana będzie błyszcząca, będzie się rwać, będzie pyszna :-)] po tym
czasie dodaj do piany rozpuszczoną w małej ilości wody łyżkę żelatyny
[ja rozpuszczam w czterech łyżkach gorącej wody, dobrze mieszam żeby
się ustrojstwo rozpuściło :)].

aha, wcześniej upiecz biszkopt [ze swojego sprawdzonego przepisu, ma
być raczej cienki].

na biszkopt wyłóż ostudzony budyń [wymieszany z margaryną of course] a na
budyń wyłóż pianę. i włóż do lodówki na dwie, trzy godizny [najlepiej
na całą noc :)].


naprawdę palce lizać :)))))))))))
-
2007/05/07 23:02:17
ten filmik był wspaniały :)
z notki najbardziej mnie zafascynował romans Andrzeja.
pozdrawiam.
-
2007/05/07 23:05:59
Komin ściemniasz i konfabulujesz jak jasna cholera;) Ale niezły,wartki styl i fajnie się czyta ku ogólnej uciesze gawiedzi.
Nie mam zamiaru lizać Ci tyłka(przynajmniej na razie)jak niektórzy,więc gdyby nie fakt,że teksty narratora tchną infantylnością byłabym Twoją fanką;)A tak będę wpadać od czasu do czasu/może harem Twoich rudych Kotek mnie nie rozszarpie.
Alabala/Pozdrawiam/Fifka.
-
2007/05/07 23:06:39
Notka ......
Ale filmik najlepszy.
-
2007/05/07 23:06:42
Pięknie pocieszałeś Andrzeja Kominku.
-
2007/05/07 23:14:47
wyciorek,
a co Ty mi przyrządzisz?
-
2007/05/07 23:19:00
fiona
A na co masz ochotę?
Ja zdolny jestem, to mów nie krępuj się:)
-
2007/05/07 23:22:40
Pogadajcie sobie na priv.
-
2007/05/07 23:23:38
kominku,
filmik był oskarowy! a notka noblowska!:)
-
2007/05/07 23:24:31
O jaaa!
Film fajny.Nawet widać cień samolotu.Zauważył ktoś?
Ile godzin się leci?
-
2007/05/07 23:25:35
Won na priv;)
-
2007/05/07 23:26:16
Nie!
-
2007/05/07 23:32:44
Kominku wybacz mi moj nick. On jest taki z przekory. jak mi wymyslisz inny, to moze bede go uzywac. Ale mi sie juz mylą hasełka wiec... Jestes moim idolem!!!!
Ciumk;*
-
2007/05/07 23:41:32
czytam bloga prawie od samego poczatku, ale w sumie nigdy nie komentowalem :)
ale teraz kominkowa telenowela stala sie mi taka bliska ze musialem to wyrazic :)
-
2007/05/07 23:41:37
misza,
nie przesadzaj...ja i mój ukochany wyciorek nikomu nie wadzimy...
-
2007/05/07 23:45:57
Uwielbiam Wasze metody rozmawiania z Niemcami. Może wydacie jakieś rozmówki polsko - niemieckie? ;)
A krokodyl mnie rozczulił - wiedziałem, że go mu kupisz. :)
Miłego wieczoru!
-
2007/05/07 23:55:16
Zakończenie w iście kominkowym stylu. Ładnie domyka całą opowieść. Przywodzi też swoim nastrojem skojażenia z "Casablancą". Coś ważnego się kończy, ktoś się żegna na zawsze z ukochaną ale przyjaźń trwa nadal i choć to koniec opowieści historia się nie kończy...
-
2007/05/08 00:05:08
ograniczony,
Z Casablancą więcej wspólnego miał poprzedni wpis i aż dziwne, że nikt nie zechciał tego zauważyć;)

synkor,
Mam nadzieję, że nie bolało.

dekadencka_suko,
Nadaję ci imię - dekadencka_kotka
-
2007/05/08 00:08:39
rozsierdził się...Hospody pomyłuj!!!
-
2007/05/08 00:17:14
Kominku,
"caman caman", no przeciez startowanie to najprzyjemniejsza czesc lotu, jak dla mnie prawie jak orgazm... te silniki, zwiekszająca sie predkośc i cisnienie... :) dziekuje za ten filmik :D
-
2007/05/08 00:23:41
Oczywiście, że najprzyjemniejsza, ale co miałem zrobić? Nagrać wam niemy film?:)
-
2007/05/08 00:33:11
Kominku,
no przeciez nic nie mowie ;) mnie sie podoba :)
ziieeeeew..... dobranoc :)
-
2007/05/08 00:46:20
Kominku, oby więcej takich podróży. Tylko, być może, powinieneś zastanowić się nad wycieczkami autokarowymi, skoro latanie tyle skołatanych nerw Cię kosztuje. Osobiście, najlepsze wspomnienia mam z Florencji i Jamajki...
Biedny Andrzejek-minie mu,a jak nie, to z chęcią zaoferuję mu sesję terapeutyczną i masaż relaksujący zupełnie bezinteresownie :)
-
2007/05/08 00:57:41
haha z tym krokodylem to podbiles serca kobiet pewnie ;)
-
2007/05/08 01:01:26
ten pomysl z krokodylem jest dobry, jak cos to ja kupuje ;d prezerwatywy pewnie wzial kominek na spotkanie z lady tunisja ktorego nie opisal. tak poza tym to fajnie sie czytalo notki z tunezji. I pisze sie AHA a nie ACHA ;]
-
2007/05/08 01:05:31
Pisze się także acha.
(Nowy słownik ortograficzny - Wilga 2005 - A. Markowski, W. Wichrowska)
-
2007/05/08 02:08:44
Całkiem przyjemna ta notka. Jak już wcześniej mówiłam: mogę pocieszyć Andrzeja. Szkoda żeby się chłopak zamknął w sobie.
A propos "aha" i "acha" : jest w słowniku takie fajne słowo: ahać się..Normalnie boskie.
-
2007/05/08 04:28:43
Mnie zastanawia tylko co sie stalo z paczka prezerwatyw...Kominek ??
Madame Tunisia ??
Czy ta francuzka :D
-
2007/05/08 06:22:27
zwracam honor w takim razie ;]
-
2007/05/08 07:13:46
a historia o madame tunisia sie pojawi? ;)
-
2007/05/08 07:49:48
filmik naprawdę dobry :) chyba najlepszy z tych co do tej pory opublikowałeś
-
2007/05/08 07:50:27
ojoj.. ale ty pięknie "r" wymawiasz... mów mi tak jeszcze :)
-
2007/05/08 07:57:45
a ten moment jak mówisz: "szyby brrrudne jak w autokarrach" odsłuchiwałam już z 6 razy :)
-
2007/05/08 08:49:16
fajny ten Andrzejek, nie ujmując oczywiście Tobie Kominku :)
-
2007/05/08 08:54:51
Jak zwykle Kominek pokazał swoje wrodzone okrucieństwo;)
Wiecie co się stanie naszemu Andrzejkowi,jak on tego krokodyla zobaczy?! Przecież rana na jego zbolałym serduszku ciągle krwawi!!! Ten krokodyl to nie pociecha,a sól sypana na rany!!!
Ja to bym się raczej w parówy zaopatrzyła i przybyła mu z odsieczą,bo on tam może już oczy wypłakał,list pożegnalny napisał(o ile potrafi pisać;)),i głowę krokodyla oraz swoją w piekarniku złożył!I czeka biedactwo na koniec...
Ech,życie..Kominek Andrzejowi popularności i tego prawdziwego uczucia pozazdrościł i taki wredny plan usunięcia go z tego łez padołu wykoncypował.No jak nie jak tak? A kto nam już zapobiegawczo zaznaczył,że Andrzejek w notkach "po Tunezji" raczej się nie pojawi?Idę ronić łzy..nie krokodyle bynajmniej:(

Kominek
Ale Ty się faktycznie w szalenie uroczy sposób boisz tego latania:D
-
2007/05/08 09:02:50
Witam :)
Takiego krokodyla chętnie bym kupiła dla dzieci,bez autografa,bo nie mam takiej potrzeby,ale wspomnienia "kominkowych przygód" są ważniejsze...idzie wkońcu lato :)Jak będę widzieć latem dmuchane krokodyle na plaży,to będę miała tylko jedno skojarzenie :)i napewno będę się usmiechać :)
A piramidy? Tak...fajny pomysł.
Andrzej zrozumie,że życie to nie bajka o Kopciuszku,ale i tak wiele mu to nie da,bo odpowie na pytanie: Co w życiu ma sens?
Tak żyłeś jak kochałeś...będzie teraz
może inaczej patrzeć na inne kobiety :)
-
2007/05/08 09:04:43
Czytam tego bloga od dawna (nie komentowałem nigdy)... najpierw wydawało mi się, że to zwykły blog gdzie ktoś sobie bluzga na różne rzeczy, później już zauważyłem dużą umiejętność zaciekawiania czyelników, ale teraz ta Tunezja sprawiła, że się wciągnąłem w Twoje przygody Kominku. To naprawdę jest dobre. Dzięki.
-
2007/05/08 09:07:14
Jak zwykle spóźniam się z komentowaniem. :( Hehe, Kominek zepsuł wyrabiany miesiącami image Andrzeja, pokazał Go z takiej ludzkiej strony. :) A jeśli Kominek potrafi tak ładnie formułować zdania mówiąc, jak pisząc to jestem, kurna, pod wrażeniem. :)
-
2007/05/08 09:17:39
Leniwa,
zmieniłaś się w komentowaniu,jak Andrzej prawie :),no i jak Kominek,bo też przecież bardzo się zmienił:)
Wiedziałam od początku, że za tym "leniwym"stylem jest miła,ludzka kobieta...To co z tym wypoczynkiem latem? Gdzie będziesz nad morzem?
-
2007/05/08 09:31:45
płakać mi się chce
-
2007/05/08 09:32:32
zabawki
Dzięki:)No się nieco u tego kominka kultury liznęło;)Ale nie obiecuję,że będę taka milusia cały czas.Mam siostrę bliźniaczkę i to ona jest taka nerwowa,zaczepna bluzgaczka,a często tu siedzi wieczorami i się pode mnie podszywa,więc wiesz;)
Chyba Jastrzębia Góra,albo Rowy.Decyzja zapada u nas zawsze w ostatnim momencie.
Do pracy uciekam.
-
2007/05/08 09:35:22
Kominku dziekuje:)
Jestes cudowny!!!! Jestes boski!!!!
Pozdrowienia dla Andrzeja?
A jak sie ma krokodyl?
-
2007/05/08 10:58:14
Bedzie mi brakowalo tych notek z Tunezji... no i slodkie to bylo z tym krokodylem.
-
2007/05/08 11:14:23
fifka,
Na tym blogu nie rozmawiam o plagiatorach-nieudacznikach.
Koniec tematu.
-
2007/05/08 11:17:03
dekadencka_kotko,
Bardzo przypominasz mi taką jedną henię, która tu kiedyś była, ale ona mnie nie chciała i zaczęła kroczyć własnymi wyciorkowatymi ścieżkami. Liczę, że nie pójdziesz jej śladem i będziesz wiernie trwać przy mym boku.
-
2007/05/08 11:25:15
Podsumowując wszystkie notki z Tunezji, mogę z czystym sumieniem napisać, że JEDNAK fajny z Ciebie facet.Kropka.
-
2007/05/08 11:43:47
Jednak Kominek to jest fajny gość. O takim przyjacielu można marzyć. Sorry, ale rozczuliłam się..
-
2007/05/08 11:51:04
Jak Andrzej zareagował na krokodyla?
Miłego dnia. :)
-
2007/05/08 12:10:32
Kominku,
Przecież Ty ją zabileś...i nie raczyłeś wskrzesić...
-
2007/05/08 12:37:54
Kominek>
a co przywiozłeś babci jako suwenir z Tunezji?
-
2007/05/08 12:42:24
4wymiar,
Przyprawy, jaśka, talerzyk z jej imieniem i wielbłąda, bo przed wyjazdem powiedziała mi, że każdy baran przywozi z Tunezji wielbłądy.
-
2007/05/08 12:48:10
...gdy makrauchenia umierała na mych rękach, szeptała tylko jakąś modlitwę do Kominka...a potem zamknęła oczy...była Twoja do końca...
-
2007/05/08 12:50:40
Ja tylko chcę powiedzieć, ze mimo iz to takie melodramatyczne z deczka, to jednak ładne.

Rozczuliłeś nas, panie Kominku:)
-
2007/05/08 12:53:36
Witam wszystkich zauroczonych fenomenem Kominka. Jestem tu nie pierwszy raz, natomiast dopiero teraz zdecydowałam się na pierwszy raz. Kominku, gratuluję talentu! Pozdrawiam.
-
2007/05/08 13:01:03
Może powinienem zacząć pisać melodramaty?
-
2007/05/08 13:04:46
O tak, ja bardzo chętnie poczytam coś wzruszającego, a jak by był jeszcze jakiś filmik w tych klimatach i z twoim głosem to ja.. to ja odlatuje :)
-
2007/05/08 13:12:36
Kominek>
Pytam z ciekawości-to imię na talerzyku to robili na zamówienie czy Twoja Babcia ma jakieś bardziej popularne?
A czy może.../tutaj wiercę nieśmiało nóżką w glebie i przygryzam koronkową husteczkę ze zdenerwowania.../ przywiozłeś to o co poprosiłam tak kulturalnie, nieśmiało i bez bluzgów :) Pewnie nie, bo się w sumie nie znamy... No trudno...
-
2007/05/08 13:20:49
komin, Ty jestes naprawde dobrym przyjacielem ;)
-
2007/05/08 13:32:13
melodramaty to moze nie, ale przyznam, ze cieplo mi sie na serduchu zrobilo czytajac te notke :)
-
2007/05/08 13:46:48
Kominek proszę Cię. Wszystko i o wszystkim-byle nie melodramaty. Wydaje mi się, że nie czuł byś się dobrze w takim klimacie.

-
2007/05/08 13:52:23
mmmmm kominku.... podniecasz mnie...coraz bardziej.Chcę być jedną z Twoich kobiet.
-
2007/05/08 13:55:17
melodramat? nu dawaj, pokaż co potrafisz. :)
-
2007/05/08 13:59:13
Ta końcówka z tym jaszczurem oferowanym potajemnie Andrzejowi to klasa;]
-
2007/05/08 14:00:04
panna.katarzyna
Żarty jakieś sobie stroisz. :)
-
2007/05/08 14:02:59
Kominku, melodramaty to może nikoniecznie, ale na przykład erotyki wraz z dołączonymi do nich taśmami z nagraniami Twojego zmysłowego głosu...
-
2007/05/08 14:04:49
lady_,
Nie sądzę bym był zainteresowany trzymaniem tutaj czytelników lubiących czytać erotyki:)
-
2007/05/08 14:06:00
e.ula1,
Czuj się przyjęta do grona moich platonicznych wielbicielek.
-
2007/05/08 14:06:25
a czemuż to? czyżby moja skromna osóbka wiernej czytelniczki Ci przeszkadzała?
-
2007/05/08 14:07:37
Wyczuwam nutkę desperacji....
-
2007/05/08 14:08:57
konto9999
Nie wiem co się z tobą dzieje, ale jak Cię dorwę to nie wiem co Ci zrobię. W Lublinie pada...nie wykonałeś zadania. Znowu się zawiodłam na Tobie. :(
-
2007/05/08 14:11:04
lady_,
Po prostu kobiety, które lubię, nie czytają erotyków. Literatura także świadczy o klasie kobiety;)
A ty mi nie przeszkadzasz.
-
2007/05/08 14:13:53
A ja najbardziej w tej notce doceniam
to mądre,trzezwe spojrzenie na życie.Choć ta bajka dla dorosłych bardziej skojarzyła mi się z "Królową śniegu",ale cóż też w wersji dla dorosłych.Warto każdemu dorosłemu ponownie przeczytać.
Ale też wyczuwalna jest niechęć do arabskiego świata,choć z szacunkiem do ich tradycji i inności.
Też w całej serii oprócz zabawnych przygód przedstawiona ubogość intelektualna i zakłamanie,związana pewnie z mocno wykrzywioną hierarchią wartości świata isłamskiego i poprostu biedą społeczną...
-
2007/05/08 14:16:41
dekadencka_kotko
Dzień dobry.

Trzeba jakiś spacer wyciorkowatymi ścieżkami zrobić:)
Fiona idziesz?
-
2007/05/08 14:16:59
oo ciekawe jaka bedzie reakcja Andrzejka na prezent.
No i koniecznnie czekam na notke o Madame
-
2007/05/08 14:17:13
nikt nie powiedział, że musisz mnie lubić...Podobnie, jak nikt nie powiedział, że gustuję w erotykach.
-
2007/05/08 14:25:11
czy ten śmiech na filmiku to śmiech słynnego Andrzeja ? czy mi sie przesłyszalo
-
2007/05/08 14:32:51
kominku,
to tak jakbym ja powiedziała: nie lubię mężczyzn, którzy oglądają pornole.
... ;)
mi się zdarza czytać "romanse", w których są "erotyki". kurcze, niektóre romanse to są właściwie takie pornole dla kobiet.

nogabriela,
żadnych żartów sobie nie stroję. w ogóle chodzę dziś jak jakiś, za przeproszeniem, niedojebany poeta.
sama piszę kiepskie wiersze, więc staram się usilnie przetłumaczyć kilka wierszy wojaczka na angielski. przydałaby mi się pomoc... :)
-
2007/05/08 14:36:43
ehh jak to miło z Twojej strony, że postanowiłeś kupić Andrzejowi tego dmychanego krokodyla, wzruszyłam się :) a swoją drogą ciekawa jestem jego reakcji :)) może byś tak Kominko coś o tym wspomniał na blogu???

Twoje zamiłowanie do perfum mnie zauroczyło :)) heheee... dobrze, że istnieją tacy mężczyźni :))

No i oczywiście wypadało by coś wspomnieć o filkimu... hm... chętni bym Cię potrzymała za rękę, aby dodać ci otuchy w tej trudnej chwili :))
...a filmik całkiem fajny :)

Pozdrawiam :))

PS: czekam na notkę z relacją ze spotkania z Madame Tunisją :D
-
2007/05/08 14:36:46
pewnie, wyciorku:)
Lepszy był filmik z przebiśniegami by the way.
-
2007/05/08 14:37:24
panno katarzyno,

chętnie pomogę w tłumaczeniu wierszy na język angielski;)
-
2007/05/08 14:41:19
ojej, moje zaproszenie obeszło sie bez echa
-
2007/05/08 14:41:48
panno.katarzyno,
Nie rozumiem twojego komentarza. Możesz sobie mówić, że nie lubisz facetów oglądających pornole. Nie widzę problemu.
-
2007/05/08 14:43:10
piwne_oczko,
Ja raczej nie podróżuję, stąd zaproszenia przyjmuję tylko z Warszawy.
Znaczy się - przyjąłbym, hehe.
-
2007/05/08 14:50:07
ahh Kominek, pokaz to laske co bzyknales
-
2007/05/08 14:52:00
reszki,
Już cię tu nie zobaczymy.
Papa.
-
2007/05/08 14:57:06
rzucam różę na grób makryaucheni i odchodzę w milczeniu w stronę zachodzącego słońca. a taka fajna ruda i ognista była. eh.
-
2007/05/08 15:04:55
Ml
Poczekaj poczekaj !!!!!!!!
Ona tylko zmieniła skórę na świeżą, nową, w lepszym stylu.
Każda kobieta jest jak żmija –a każda żmija, co jakiś czas zmienia skórę !!!!

Fiona to z miłości- bo jeszcze mi Cię piachem przysypią:>
-
2007/05/08 15:05:55
Jak tak sobie przewracałam naleśniki na patelni, to mnie naszła refleksja, że całe szczęście, żeś ty Kominku nie zapadł na jakąś tamtejszą piękność.
Ciekawe jakby wyglądały kominkowe notki pisane na fenyloetyloaminowym haju.
-
2007/05/08 15:09:11
Oj powiedziedziałabym coś na temat tego "każda kobieta to żmija", ale się ugryzłam w język. Ugryzłam się w język i żyję. Czyli nie jestem żmiją. Co było do udowodnienia ;-)
-
2007/05/08 15:11:18
ml,
gdyby żyła byłaby Ci wdzięczna:) Ale serce by jej pękło, gdyby widziała obojętność Kominka...
-
2007/05/08 15:12:33
otwarta
Każda żmija ma w sobie antidotum, więc może się gryźć :)))
-
2007/05/08 15:12:36
Kochany Kominku będę Tobie wierna az do konca.
Wyciorku dzien dobry:-)
p.s. Kominku wyjasnij mi prosze, dlaczego nie mozna uzywać mojej ulubionej emotki?
-
2007/05/08 15:13:18
wyciorek, fajnie, że nie muszę się wypowiadać. cieszy mnie to niezmiernie.
-
2007/05/08 15:23:29
lady_in_red_1983
Zrzucam winę na tego tunezyjskiego specmajstra co Kominkowi czekoladą smarował. Mnie z kolei on narobił ochoty :)
-
2007/05/08 15:43:29
jako antypapież ochrzcij na nowo dekadencką_sukę na dekadencką_kotkę :D
-
2007/05/08 16:02:55
Czy stali komentatorzy nie mogliby pouczać nowych o regułach tu panujących? I mnie i opiekunom nieprzyjemnie się tak masowo usuwa czyjeś komentarze tylko dlatego, że ta osoba nie wie, iż nie należy robić dużych odstępów między wersami.

kotko,
Nie można używać emotki ":P" bo używają jej tylko idiotki. Jeśli w codziennym życiu także wystawiasz język podczas rozmowy, to cieszę się, że nie jestem twoim znajomym.
-
2007/05/08 16:16:35
Uprasza się o oszczędzanie miejsca na blogu. Zapamiętaj, enter-twój wróg.
Chyba mogłam ja, nie?
-
2007/05/08 16:41:09
trudno, ominie mnie szisza w doborowym towarzystwie


pozdrawiam
-
2007/05/08 16:43:46
mój boże. kominek wrócił z tunezji i chce pisać melodramaty i sprzedawać krokodyle, postać andrzej zakochał się platonicznie, wyciorek ma fetysz - lubi jak kobiety go depczą swoimi boskimi stopami i czasami wbijają obcas w kark, panna k ogląda męskie pośladki, otwarta szuka w sobie żmii, makra wybrała formę zielonej fiony [ale może czar jeszcze da się odwrócić], leniwa łagodnieje, ja się niezmiennie starzeję, chociaż tego nie widać. wyprawa do tunezji się skończyła. to już naprawdę koniec. [łza by się w oku zakręciła, ale tusz do rzęs powstrzymuje]
-
2007/05/08 16:45:10
ojej zrobiłam duży odstęp, pardon
-
2007/05/08 16:45:46
ale niestety kominkowe "kaman, kaman" nie pozwala przestać się uśmiechać :)
-
2007/05/08 16:51:42
jestem przekonany, że ja tam nie mówiłem "kaman" :)
-
2007/05/08 16:59:40
otrzyjcie łzy szczęścia i nieszczęścia bo historia sie skończyla bo autor bloga wrócił, to może ku pokprzepieniu serc,humor nadany..

"Gdy mnie trzymasz w ramionach, unoszę się nad ziemią" /Moda na sukces/

Nie wiem jak to mozliwe, unosząc się trzymajać;)
-
2007/05/08 16:59:55
fonetycznie to było raczej takie francuskie "comment" To jeszcze wiem, bo film mi się urywa dalej...
-
2007/05/08 17:00:58
raczej takie westernowe kamą. holender, sama tak teraz przez ciebie mówię. musze poczekać, aż mi przejdzie :)
-
2007/05/08 17:03:15
k'mął
-
2007/05/08 17:05:57
a tam, oksfordzkie czy hamerykańskie - jest cuuudne :-)
a w 16 sekundzie od końca pada męski f-word, jak przypuszczam? ;-)
-
2007/05/08 17:06:19
Kominek,
Bardzo fajnie sie to czytala i musze przyznac, ze czekalem na nastepne czesci jak na najlepszy serial. Szukaj sponsorow, pakoj Andrzeja, Krokodyla i w droge, bo nie bedzie juz co czytac na necie :-)

P.S. :P
-
2007/05/08 17:09:44
simsalabeer,
Ja się nie znam na żartach. Dostajesz blokadę.

otwarta,
Chyba tak. Lubię to słowo.

-
2007/05/08 17:16:13
Zauważyłam w rozmowie z Helmutem. Helmut ma żaby w gębie, a Kominek klnie jak prawdziwy facet :-)
-
2007/05/08 17:30:56
Jezu za co ten simsalabeer dostał blokadę?
Pytam bo coś widzę że kominek nie w sosie, albo ja nie rozumiem zasad na tym blogu, a nie chciałabym podpaść. Nie lubię gdy kominek jest dla mnie niemiły
-
2007/05/08 17:42:26
normalna_dziewczyna,
Nie panikuj i nie przesadzaj, bo Kominek nie jest niemiły. Z szacunku do pracy autora i dla samej siebie, żeby tu pracować emocjami i mózgiem, bo miejsce do myślenia jest świetne, poczytaj sobie: kominek.blox.pl/2005/11/wpis-1.html

A w ogóle to przeczytaj sobie tu absolutnie wszystko :-)
-
2007/05/08 17:43:16
love otwarta
-
2007/05/08 17:44:22
love kominek
-
2007/05/08 18:15:40
Biedna babcia, czas dobrych uczynków juz się skończył...chociaż dla najbliższych wciąż jesteś wielkoduszny; ale najlepsze : pas - widmo ;) Aha i nie smuć się, my wciąż jesteśmy i będziemy z tobą, buziam ;)
-
2007/05/08 18:23:17
Jak ja nie lubię być odseparowana od internetu! Wszystko mnie omija: nową notkę Kominka czytam 'dzień po', dyskusje w komentarzach płoną i gasną, a ja sobie popioły oglądam, nie mówiąc już o tym, że z wszystkimi blogowymi romansami jestem do tyłu! Ale tak to jest, jak się na laptopa wazonik zrzuci :/
Tęsknię...
-
2007/05/08 18:25:03
...... (tu próbuję przezwyciężyć ucisk wgardle).
Kominek - ja już nie wiem - boisz się Ty latać tymi metalowymi trumnami czy nie boisz, ale ja... po takich "atrakcjach" w czasie wznoszenia sie (ten koniec pasa, ten "wrak" na poboczu, to orne pole, ten skręt etc.) chyba bym się popłakała (albo coś w tym stylu ale drugą strona :) ) ze strachu.
Całkiem szczerze - chyba pierwszy raz czytajac Twoj blog - autentycznie się zdenerwowałam...
ps.Szkoda że nie nagrałeś lądowania.
Pozdrawiam
-
2007/05/08 18:55:23
Nagrałem lądowanie, ale nie wrzuciłem, bo krótkie i na nim znowu się boję:)
-
2007/05/08 18:59:17
kominek
Dlaczego ty się tak wstydzisz swoich lęków? Bardziej bym się dziwiła gdybyś się niczego nie bał. :)
-
2007/05/08 19:01:30
Wrzucaj to lądowanie. Obejrzymy, skonsultujemy, zdiagnozujemy. Potem terapia grupowa i już będziesz tylko transport powietrzny uznawał ;)
-
2007/05/08 19:01:45
tak sobie tu po cichutku czytam i czytam, aż przeczytałam wszystko od deski do deski;) Teraz pora aby się przywitać Cześć Kominku:)
-
2007/05/08 19:11:41
Nie kąpaliscie sie ani razu w morzu???
-
2007/05/08 19:13:28
malenka_szamanka,
Witaj. Ale ty także masz brzydki nick:)
-
2007/05/08 19:25:40
Moja ulubiona emotka jest :D
Wystawianie koniuszka jezyka jest odruchem bezwarunkowym i pojawia sie tylko w momentach podniecenia. Czyli rzadko.
-
2007/05/08 19:28:50
Ach... aż mi się łezka w oku zakręciła... dmuchany krokodyl mnie wzruszył :) Czekam na twoją relację z kolejnej wyprawy w świat :D
-
2007/05/08 19:34:49
Swoją drogą od tego Kominku tu jesteśmy;)Żebyś więcej się nie bał;)
-
2007/05/08 19:36:21
E tam, nie zauwazylam jakos tego "bania się" :) Ty może sie może jedynie lekko zenerwowales (w sumie pewne napięcie w głosie wyczułam tylko w momencie " o (piiip!!!) pas sie kończy " i w momencie "przechyłu" tego całego ustrojstwa :)
Ja zawsze trzese sie jak barani ogon w trakcie startu i lądowania ale widzę ze te moje to był pikuś.
Całkowicie poważnie - naprawde jestem w lekkim szoku jak Ty mogłes tak spokojnie to filmować. :)
ps. jakby samolot się rozleciał w górze to czy taki dmuchany krokodyl może słuzyc jako spadochron i maska tlenowa jednoczesnie? Jak tak to ja chetnie nabęde >
-
2007/05/08 19:59:50
Brzydkie nicki łączmy się;)
Nie,żeby celowo,alw w tle mam muzę Craiga Amstronga-Weather Storm,że tak powiem podnosi dramatyzm zakończenia przygody.
Mhm,Kominek.A nic,jutro sobie obejrzę Twój strach.Nie wypada się roztkliwić;)
Jestem ciekawa jak teraz będzie.
-
2007/05/08 20:22:05
kominek, a Ty teraz krytykujesz wszystkie nick'i?
-
2007/05/08 20:32:03
@ tak_to_ona
"kominek, a Ty teraz krytyku jesz wszystkie nicki?"

Może i Kominek jest krytykiem, ale na pewno nie je nicków.
-
2007/05/08 20:42:24
amjan,
po nim można się wszystkiego spodziewać ;)
-
2007/05/08 20:47:49
Notatki bardzo ciekawe. Musiałem jednak coś przeoczyć z tym Helmutem, bo nie wiem czemu Was tak nie lubiła. Jeszcze quady pamietam, ale nabijanie się z niej już nie.
-
2007/05/08 20:51:45
O żesz, jestem nieletnia. Mam nadzieję że rodzice mnie nie zajebią. Pewnie kazaliby zamknąć oczy na wieść, że czytuję przygody romansu z krokodylami i tunezyjskimi księżniczkami :) Tu przecież mozna się sporo nauczyć:D Jestem tu nowa, przysługuje mi za to jakiś przywitalny upominek? Buziak? Kop? Cokolwiek?
-
2007/05/08 20:58:27
dobrze że znów jesteś wśród nas ^^
-
2007/05/08 21:01:41
Czy mogę tak cicho się spytać,czy będzie dziś notka o madame?
-
2007/05/08 21:04:01
Amjan,
fajnie,że będziesz fajnie komentować znowu :)
-
2007/05/08 21:23:32
mlo.dda
rodzice może i Cie oszczędzą, co do Kominka-tu bym sie zastanowiła... jestem tu niedługo, ale zauważyłam, że tu sie tak nie wyrażamy jak Ty wyżej-poza tym chyba jesteś za młoda ;)ja na przywitanie moge dać Ci "cokolwiek", bo to drugie to raczej nie w moim stylu. A i jeszcze jedno: albo ja, albo Ty nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, raczej skłaniam sie tu do tej drugiej wersji, ponieważ z tego co wyczytałam nie było mowy o romansie z krokodylem, a co najwyżej o wielkiej sympatii do tego zielonego, dmuchanego zwierzęcia.
-
2007/05/08 21:39:44
amjan
No nareszcie!!!
Gdzieś się szlajał?!
Tęskniono nieco za Twoim czepialstwem:D Ciekawe za czym by tęskniono,gdybym ja oddaliła się na pewien okres czasu...tylko mi tego prosze nie klarować,amjanie!!!
A już myślałam,że dzień będzie zmarnowany,ale jak Ty się tu pojawiłeś,to może być uroczo;)
-
2007/05/08 21:44:47
kominek ty masz świetny głos, nagrywaj się częściej :)
-
2007/05/08 21:58:08
To już na pewno krokodylek jest tą miłością Andrzeja ;]
-
2007/05/08 22:03:07
Filmiki, fotki i notatki to fajne urozmaicenie. Podobały mi się te notki z wyjazdu. Hm a wiecie z czym mi się te opowieści skojarzyły? Kiedy czytałam którąś z nich w tv puszczali właśnie reklamę Plusa reklamy.plusgsm.pl/reklamatv68.html
I tak mi się oto ci panowie skojarzyli z Kominkiem i Andrzejem :)
-
2007/05/08 22:03:46
filmik wymiata, kilka momentow co sie mozna posmiac:)
-
2007/05/08 22:04:37
No nie...Nawet mi się nie chce pisać jakiegoś fajnego komentarza.... ;( Jestem padnięty, mogę Wam powiedzieć dobranoc, a Kominkowi życzyć więcej takich fajnych notek i jeszcze jedno, chociaz cie nie znam i nie widuje codziennie, to fajnie ze jestes wsrod nas ;-)
-
2007/05/08 22:11:45
@ leniwapupa
Witam również.
Ale... zaraz, zaraz - Ty mnie przecież nie znosisz! Co to ma być? :]
(ale dobrze, że nie znosisz mnie tak jak się jajka znosi)
-
2007/05/08 22:22:50
Eh, a ja byłam święcie przekonana, że Andrzeja łączy z tym gumowym stworem coś w rodzaju głębokiego uczucia. jakos tak bardziej pasuje mi to niz tunezyjska pieknosc. Chyba lepiej by sie dogadywali. I mają więcej mozliwości kontaktu teraz, kiedy krokodyl przybyl do Polski.

Eee, wracam do gegry. mam nadzieje ze tam uda mi sie cos przeczytac ze zrozumieniem, oby :D
-
2007/05/08 22:27:56
amjan, gdzies ty kurwa byl?
za Kominkiem poleciales?
-
2007/05/08 22:45:35
Jak zaczęli klaskać, miałem ułamek sekundy wątpliwości - czy też zaczniesz klaskać, czy ich zaczniesz wyzywać od debili. Po chwili już wiedziałem :D
-
2007/05/08 22:48:33
Amjan, witaj Kotku :>
ml, pewne rzeczy są nieodwracalne. Tak samo, jak niektóre czary.
-
2007/05/08 22:55:26
swietny ten filmik, moja mama tez sie tak samo boi i narzeka przy lataniu :D
dobrze, że wrociłeś cały i zdrowy :)
-
2007/05/08 22:56:59
@ fiona_zielona
Pardon? Coś Ty za jedna? Czyżby posypały się ban(an)y ostatniego czasu?

@kutakes
Witam Cię równie ciepło... jak i równie zimno.
-
2007/05/08 23:00:54
Mam wrażenie, że coraz więcej tu Tomka w Kominku. Urzekło mnie Twoje przemyślenie na temat wakacyjnych miłości i przygodnych znajomości. Już wiem co trzeba mówić ludziom, z którymi nie chce się dłużej utrzymywać bliskiego kontaktu, a jednocześnie za bardzo się ich szanuje i nie chce się wyjść na chama.
-
2007/05/08 23:02:56
amjan,
Ja jestem symbolem walki o równouprawnienie na tym blogu. Ofiarą reżimu. Dziewicą złożoną w ofierze złemu bóstwu...Słowem: makra;]
-
2007/05/08 23:08:26
dom_uciech_wujka_heinricha,
co takiego trzeba mowic?
-
2007/05/08 23:21:53
@ fiona_zielona
Makra? Hmm... U kogo?
-
2007/05/08 23:25:48
kutakes

'Takie znajomości jak ta należy zamykać na pierwszym rozdziale i nie czytać dalej. Letnie zauroczenia, kobiety jednej nocy, przygodnie poznani ludzie są magiczne i cały świat lubi popełniać jeden wielki błąd: nie mają odwagi w odpowiednim czasie zakończyć związku. Podświadomie czują, że ta bliskość w "tej chwili" jest tylko na moment, a mimo tego wolą stoczyć z góry przegraną walkę o przedłużenie tego. I przedłużają je, a poniewczasie stwierdzają, że jednak nie było warto, że trzeba było to zakończyć wcześniej i zachować tylko te najpiękniejsze wspomnienia.'

Oczywiście po odpowiednim sparafrazowaniu.
-
2007/05/08 23:35:07
u wyciorka:>
-
2007/05/08 23:45:10
amjan
Ty to się wcale a wcale na kobietach nie znasz!!!
Lubiłam Cię...pewnie,że Cię lubiłam...
Lubiłam Cię opierdalać;)Kobiety tak mają..no może tylko te z rozdwojeniem jaźni,ale mają:)

Ale ponoć też zmieniłam się po tej Tunezji...jedzenie mi zaszkodziło:D
Na czas niestrawności i powrotu do formy odwołuję moje obelgi:)Dziś śmiało mogę rzec,iż tęskniłam za Tobą:)
i otwarta też:D
-
2007/05/08 23:46:25
Cześć Amjan :-)
-
2007/05/08 23:46:50
amjan
makra u henia bywała a teraz nas z wyciorem olewa!
na spacerki se chodzą!
SAMI!
-
2007/05/09 00:32:28
roznica przyjazni:

Przyjazn miedzy kobietami
Pewnego dnia kobieta nie wrócila na noc do domu. Nastepnego dnia
powiedziala mezowi, ze spala u przyjaciólki. Maz zadzwonil do 10 jej
najlepszych przyjaciólek... zadna nie potwierdzila...

Przyjazn miedzy mezczyznami
Pewnego dnia maz nie wrócil do domu na noc. Nastepnego dnia powiedzial
zonie, ze spal u kolegi. Zona zadzwonila do 10 jego najlepszych przyjaciól.
8 potwierdzilo, ze spal, a 2 - ze jeszcze jest...
-
2007/05/09 00:42:06
dom uciech
otwarta
fionuś
amjan
ml już wpadła;)
no śmietanka sama..mniam

a wycior?!
gdzie jest wycior??!!
kto mi zajebał wisienkę z tortu??!!
A tam,pewnie liscie z włosów wyciąga i igiełki sosnowe z gaci..:)
uwaga spowiedź:
...I powiem szczerze,choć mi to długo przez gardło przejść nie chciało,bo nie lubię się korzyć..khm..khm..kłaczek;)O rany,to jest trudne!!!No już.
Dzięki Kominek,że poznałam tych ludzi u Ciebie.Dziś znalazłam czas na przeczytanie wielu Twoich tekstów(nareszcie!!! i od tego powinnam zacząć,ale brak mi było ciągle czasu-sam zobaczysz jak to jest z czasem przy dzieciaczkach,pracy i tych innych badziewiach typu obiad i zakupy-no towar deficytowy:))Pisałam kiedyś,po przeczytaniu kilku tylko Twoich tekstów,że mówisz NASZYM głosem i to jest to,co nas do Ciebie przyciąga.Dziś muszę powiedzieć jeszcze o szacunku.Jest w każdym Twoim tekście i każdej odpowiedzi..jednakowoż trza "dobrze",czyli wszystko czytać:)Czyli od początku.Sam przyznaj,że tego sporo jest! Pozwól się troszkę usprawiedliwić;)Szanowałam Cię już wcześniej za teksty,ale miałam Cię za bufona i gościa,który uwielbia ludzi gnoić..no troszkę się pomyliłam,nawet bardzo.I tak sobie może właśnie z tego powodu za bardzo tu rumakowałam:) Pewnie nie zawsze się powstrzymam przed tym,bo mam troszkę narowistą naturę,ale będę się starać,bo warto być Twoim gościem.
Zresztą gdyby się leniwa zmieniła tak total,to świat zapewne stanąłby na krawędzi..przynajmniej mój świat:D
amen
i nie,nic nie brałam,taka jestem,piszę,co myślę:D
-
2007/05/09 00:44:18
Leniwa,
Ty jak odstawisz leki...
-
2007/05/09 00:46:37
leniwadupa
Jestem, ale może już nie.......byłem......
-
2007/05/09 00:49:26
Komin wszystko, co do was napisze wywala ………szkoda!!
-
2007/05/09 00:53:35
wyciorek,
Tylko dlatego, że nie chce mi się logować na bloga nie dostałeś właśnie bana.
-
2007/05/09 00:59:40
Komin
To ja, se już spać pójdę.
-
2007/05/09 01:00:39
Nie strasz mnie kominek!!!Leki to mój drugi dom!!!..w Tworkach mi tak mówią...
Żartuję.O matko,no taka jestem i już.Zawsze piszę,co mi ślina na język przyniesie i nie zawsze mi to na dobre wychodzi.Ale nie byłabym sobą,gdybym starała się podporządkować.
Jeszcze raz pełen szacunek dla Ciebie.Aż mi głupio,że pozwalałeś mi się tu tak długo 'bawić"..tolerancyjny jednak bywasz bardzo.
-
2007/05/09 01:07:25
A najważniejsze dziewczątka,które tu poznałam to 4wymiar i klaudynka i świadomie o nich nie wspomniałam,bo lubię je denerwować:D:D:D
-
2007/05/09 01:10:42
leniwa,
I szare.
-
2007/05/09 01:30:08
Komin, jesteś w mych oczach wielki!!! Twoje sprawozdanie z wyprawy to absolutna bomba i hit, masz talent a do tego full wdzięku, pocałowałabym Cię w czółko za wszystkie emocje których mi, skurczybyku, przez tych ostatnich paru dni dostarczyłeś.
I to zwieńczenie o krokodylku, nie no -popłakałam się.

Pisz i wydawaj coś, bo masz szansę zająć miejsce R.K.!;)
-
2007/05/09 01:31:01
Czy to wieczór wyznań? Bo ja też coś chciałam powiedzieć. Lubię Kominka. Czytać. Od dawna. Namiętnie. I tyle:) Dobrrranoc
-
2007/05/09 01:33:31
o szarej nie wspominam,bo ona jest zawsze ze mną i w moim sercu i to miejsce już jest zajęte na wieki

choć nie piszę,ale ona wie czemu:)

a otwarta to jest zajebista babeczka:D
-
2007/05/09 01:35:20
Z A J E B I S T A
i niech to nawet będzie spamowanie:D ja to musiałam wykrzyczeć
-
2007/05/09 01:53:57
leniwa w co wpadłam?
-
2007/05/09 02:43:54
Podoba mi się bo:jesteś bezpośredni ,arogancki,cyniczny,łajdak,z pewnością ostry "w te bierki",lubisz dominować i minetkę(i).
Nie podoba mi się gdyż:ignorujesz wpisy,masz postawę roszczeniową,masz zatwardzenie(w końcu ciągle jesz czekoladę;).
Reasumując :Bedę wpadała częściej:)
-
2007/05/09 02:49:46
karminowa
masz fajną tą...
super,sexi,wyjebaną:)

a o kim piszesz?mogę wiedzieć?
-
2007/05/09 02:51:43
ml76
o tej porze to chyba w jakąś czarną dziurę,albo czasoprzestrzeń wpadłaś;)
albo wpadłaś na moją spowiedź...albo przed nią..no gubię się ml;)
ale tort miałam,to było całkiem całkiem chyba;)wisienkę ktoś zeżarł,wiesz?! Wycior mi się w lesie zgubił..Fiona całkiem zielona nadal,ale ogólnie było spoko.

no "Ciebie" też szacuneczek za przybycie,jako najstarszej;)ale i tak jestem starsza od Ciebie,więc wiesz;)
LD73
-
2007/05/09 08:05:48
leniwa
Co Ci się stało? W totolotka pykłaś? ;))))Buziaki, idę dalej pstryczki elektryczki machac.
P.S. Fajna ta Tunezja była.
-
2007/05/09 09:49:10
leniwa
serduszko Ty moje :)

kominku
wrzucaj już tę tajemniczą Madame, nie daj się dłużej prosić

dzień dobry :)
-
2007/05/09 10:15:28
leniwa miała wczoraj niezłą wene twórczą ;)
-
2007/05/09 10:19:13
Kominek, jesteś super gosć, ale nie chciałabym być przeleciana przez Ciebie.. :) ale Twoje książki będę czytać. Jestem za melodramatami. Myślę, że będą zapierać dech w piersi jak Twoje noty. ;-)
-
2007/05/09 10:20:43
Trochę dziwnie wyszło to "nie chciałabym być przeleciana". W każdym razie zrozum to jako że nie chciałabym być dymana przez Ciebie. Wolę, zebyś został dla mnie tym wspaniałym Kominkiem :)
-
2007/05/09 10:36:04
No dobrze,to ja też dziś się ładnie przywitam.Dzień dobry,lubię sobie tu przychodzić,może powalczę z wrodzoną nieśmiałością i odzywać się wreszcie zacznę.
-
2007/05/09 11:03:49
rudawewerka,
Widzę, że na blogu tworzy się powoli frakcja rudych.
-
2007/05/09 11:15:12
Chyba Ci się to podoba?
-
2007/05/09 11:31:04
Ja wiedziałem, że tak będzie. Trzeba mnie było posłuchać i pojechać na dupy do Sosnowca.
-
2007/05/09 11:44:51
frakcja rudych..Jeśli nie ma jeszcze żadnego organu kierowniczego,to ja bardzo chętnie zgarnę stołeczek,przygotuję program działania zgodny z kominkowymi zasadami i zobaczymy czym to w przyszłości zaowocuje.Kto jest "za" ręka do góry.
-
2007/05/09 11:58:59
ruda,
Podziwiam twoją odwagę. Pierwszy dzień na blogu, a ty nie oglądasz sie na innych rudych, tylko do razu zgarniasz stołki.
Albo cię koronują, albo zabiją.
-
2007/05/09 12:02:37
rudawewerka,
mi to jest obojętne. ruda nie jestem :-) zróbcie konkurs np. talentów ;-)
-
2007/05/09 12:22:08
Przecież ja dopiero z propozycją krok do przodu wystąpiłam,nie zapominaj,że ja ciągle z nieśmiałością walczę.Ja władzy aż tak bardzo spragniona nie jestem,bo już takową posiadam..A zbyt silne pragnienie może człowieka zgubić,tak czy nie?Jak Kominek da i blog dopomoże;-)
-
2007/05/09 12:49:56
I teraz brunetki dostaną bana, tak? :( Niechże mnie ktoś wesprze!
Nogabriela, przyjdź i powiedz, że nie jesteś ruda, no powiedz...
-
2007/05/09 12:49:59
Matko, świetna nota:) Szczęśliwe zakończenie- Andrzej dostał wreszcie swoją kroko-żabę. Filmik powala. "No i co, barany, klaszczecie?.. Jeszcze, kurde.. się nie wzniósł." Umarłam:)
Cmok, cmok. Pozdrawiam.
-
2007/05/09 12:59:54
amunic.ja
A brunetka rozczochrana może byc?
-
2007/05/09 13:11:49
żadnego wspierania brunetek nie będzie.
rudawewerka, na zagarnianie stołków tez się nie zgadzam, możemy królowac w komitywie.
-
2007/05/09 13:12:33
klaudyna.olkusz
Ja się obudziłam 40 minut temu, więc bynajmniej, po fryzjerze nie jestem, ale co tam, przy Kominku zdarza mi się zasiadać w naprawdę różnych okolicznościach przyrody i urody :)
Brunetka rozczochrana jak najbardziej może więc być. Wręcz powinna :)
-
2007/05/09 13:14:10
rany, chyba wyszlam na stereotypowa ruda malpe ;)
-
2007/05/09 13:15:16
amunic.ja
Przybywam z odsieczą :) Nie jestem ruda! :) Niektórzy twierdzą, że powinnam :) Jestem blondynką...ale tutaj o takich nie rozmawiają :(
Zawsze można się przefarbować...:)
-
2007/05/09 13:16:16
I jak zwykle zapomniałam: my już należymy do jednego zgrupowania. Po co nam inne?:)
-
2007/05/09 13:18:16
I mam teraz dylemat, wrzucać dziś wieczorem notkę czy zostać tutaj i popatrzeć jak się rude pozabijają.
-
2007/05/09 13:21:04
Wrzucac!!!!!
amunic.ja
Dzięki.
Ide do fryzjerki niech mnie jeszcze bardziej rozczochra :D
-
2007/05/09 13:21:05
kominek
Wrzucać notkę. Popatrzysz na zwłoki.
-
2007/05/09 13:26:10
wrzucaj, wrzucaj. bynajmniej ja nie mam zamiaru nikogo szarapac za wlosy, ani lamac pazurow :)
-
2007/05/09 13:28:23
ruda.maruda
Się same wsprały, o.

Tak w ogóle to piękna sprawa, żeś Kominku w regulaminie nie wpisał, że na stronę bloga wchodzić mogą tylko te kobiety, które akurat ubrane są np. w nienagannie skrojone garsonki (rzecz twojego gustu). Kobiety z ułożonymi włosami, ze szminką na ustach. To fajnie móc stukać w klawiaturę słowa komentarzy za pomocą dłoni, których akuratnio nie zdobią czerwone paznokcie. Ty jesteś, dla nas, kobiet naprawdę wspaniałomyślny. Nie wiem kto wymyślił, że kominek to seksista. Naprawdę. Dzięki, Kominek :)
-
2007/05/09 13:31:33
nogabriela
Ech, jak mi brakowało Twojego dobrego słowa przez te dnie, kiedy mięł tęsknica trawiła.
Jak to dobrze, że jesteś ;)
-
2007/05/09 13:32:31
ruda.maruda
Wiesz,dzie kucharek 6...Może niech już jedna rządzi,bo jak tak każda zacznie,to różnie to się skończyć może.A ja mam jeszcze plany,marzenia,dzieci rodzić bym chciała,kwiaty przesadzać,zwierzaczki dokarmiać.
Bić się nie będziemy,bo rudym damom nie wypada za ogniste czupryny się ciągać;-)
-
2007/05/09 13:33:37
amunic.ja
dobrze mowisz, jesli chodzi Ci doslownie o to, ze mozna siedziec po turecku w pizamie i niekoniecznie byc juz po mysciu zebow :D
a odnosnie, wspierania, niewspierania i innych bzdetow, to tak naprawde mam to w nosie i nalezec do zadnej zamknietej grupy nie bede ;)
-
2007/05/09 13:57:21
co to ma być!!! ja tu rządzę rudymi!!!!
-
2007/05/09 14:03:38
ruda.maruda
Dosłownie :) Ale ciii bo gospodarz gotów zamieścić aneks do regulaminu, a wtedy będę musiała się rozejrzeć chcoiażby za nocną koszulką w jakieś seksowne lamparcie cętki. Albo odejść stąd z tym co mam.

nogabriela
kiepskie u mnie coś czucie ostatnio, bo mam katar i dreszcze. Rozsiewam :) Z dala od monitorów.
-
2007/05/09 14:04:20
fiona_zielone
Jak to? Przecież ty zielona jesteś! :)
-
2007/05/09 14:16:53
-
2007/05/09 14:34:25
Nie no umarłą z grobu wyciągnęłyście!!! Do szeregu od namniej do najbardziej rudej i... Baaaczność!!!
-
2007/05/09 14:49:11
makra, już myślałam, że pozwolisz na detronizację. uff
-
2007/05/09 14:51:33
ml,
ja teraz jestem w opozycji i tworzę rude szwadrony do walki z reżimem.
-
2007/05/09 14:53:02
Fiona
Spokojnie spokojnie z konkurencją damy radę.
Bez ciśnienia, bo jeszcze mi wyblakniesz i jak ja po lesie z białą fioną będę chodził

Fiona
A gdzie ty dziś w nocy byłaś??
-
2007/05/09 14:54:56
wycior,
tworzylam te szwadrony właśnie.
BTW koniec z nami. Nie jesteś rudy. Nawet kobietą nie jesteś!
-
2007/05/09 14:55:16
Makrauchenia,
a dlaczego właśnie taki nick "makrauchenia"?Czy to twój tekst o ostatnim rycerzu?
-
2007/05/09 14:58:18
Ogłaszam, że każdy kto przyczyni się do zniszczenia maryucheni zostanie ogłoszony błogosławionym.
-
2007/05/09 14:58:58
zabawki,
czy nikt nie czytal scen z życia smoków? Na czym wy się wychowuywaliście? na tytusie romku i atomku?:/ I jaki rycerz? Nie znam żadnego...
-
2007/05/09 15:01:06
Komin,
Twoja dyktatura dobiega końca! Lud się burzy! A my rude pójdziem jak kamienie na szaniec rzucane!
-
2007/05/09 15:05:18
aaaaaaaaaaaaa xD To nie ja !!!! Makrauchenia to nazwa gatunkowa..;]
-
2007/05/09 15:13:44
makra, nie chcę cię martwić, ale już tacy byli co chcieli walczyć [świeć panie nad ich duszami]. no ale ty już martwa byłaś, to ja nie wiem co będzie dalej. popatrzę w milczeniu. jak zawsze :) [nie pytaj mnie po której jestem stronie, bo ja całe życie po jednej: po swojej]
-
2007/05/09 15:16:41
btw. makra strasznie seksownie się burzysz :>
-
2007/05/09 15:18:31
a ja dzis siedze caly dzien w pracy, do 20;/i strasznie mi sie nudzi, tylko dzieki Wam jakos przezyje ten dzien:)
-
2007/05/09 15:18:57
madame tunisja? bedzie?
-
2007/05/09 15:22:56
makra
Nic a nic się nie myliłem zwyczajna jadowita żmija.
Jak to mówią- rude to wredne.
Komin nic się nie martw.Żmija nie ma JAJ,tylko sobie tak pełza i czeka na zdeptanie.
Fiona
Szkoda a miało być tak pięknie:)))))))

-
2007/05/09 15:23:44
kominek, swoją drogą, to jakaś duża agencja turystyczna powinna ci sponsorować wycieczki po świecie np. za bannerka na stronie, a my byśmy na tym skorzystali czytając relacje. serio serio.
-
2007/05/09 15:28:02
żegnaj Kochany wyciorku:*
-
2007/05/09 15:33:50
no ładnie i znowu mi sie nudzi:(
Kominek wrzuc notke !!!
-
2007/05/09 15:33:51
żegnaj Kochana Fiono:*
-
2007/05/09 15:38:10
ML
A mówiłem poczekaj poczekaj!!
To dałaś się podejść.
To teraz czekam na komentarz:))

-
2007/05/09 15:48:26
eee gdzie sa wszyscy??
wyciorek chyba zostalismy sami
dalej nudy :/
-
2007/05/09 15:53:29
marqvilla
ruda jesteś??
-
2007/05/09 15:54:15
noooooo :)
-
2007/05/09 15:55:58
z rudymi nie gadam :))
-
2007/05/09 15:58:54
no to piknie, przykro mi sie teraz zrobilo:(
-
2007/05/09 16:00:53
wyciorek, ja się dałam podejść? hehe. jasne, tak to sobie tłumacz. czasami mam wrażenie, że wszyscy żyją w jakiejś innej, alternatywnej do mojej rzeczywistości. fajnie :) leniwa ma rację. wpadam tutaj w inne czasoprzestrzenie. zagięcia czasu i miejsca. einstein byłby ze mnie dumny.
-
2007/05/09 16:03:52
wyciorek
przez ciebie teraz musze cos zjesc
piknie i znow przytyje :-/
buuu niech mnie ktos przytuli :(((
-
2007/05/09 16:09:00
cmok cmok
-
2007/05/09 16:16:02
wyciorek
a juz chcialam ci wyslac fotke ktora sobie pare dni temu zrobilam, ale skoro nie gadasz ze mna to trudno:(
moze posle ja wieczorem kominkowi coby sobie mnie troche poogladal
-
2007/05/09 16:16:33
Bla,Bla,Bla...Komin wrzucaj tego bloga o Madame,bo mi zaraz eksplodują wargi mniejsze!
-
2007/05/09 16:20:04
Ja nie wiem co tu się dzieje,ten rzuca,tamta rzuca,wszyscy rzucają i ja mam rzucić?Ale co niby?Ja się pogubiłam już w tym wszystkim:-(ja już nie chcę władzy,ja chcę tylko tulić i być tuloną.I koniec,i kropka.
-
2007/05/09 16:21:22
Makra,
pomyślałam,że to możesz być ty :)
Ja jestem wychowana na russkich narodnych skazkach :)Omineły mnie opowiesci o smokach:)
A smoczyca głównie mi kojarzy się z zakochaną smoczycą ze Szreka...urocze miała oczy... :)
-
2007/05/09 16:29:05
Pernal i juz masz bloga lizusie.
Pan Kominek nie ma aż tak wysublimowanego poczucia humoru;)
-
2007/05/09 16:31:42
Gówno :P
-
2007/05/09 16:33:16
Pernal to prawda.U Ciebie zamiast łeba.
I nie zaśmiecaj strony,bo cię RUDE wezmą w obtoty;)
-
2007/05/09 16:35:29
no no:)
pernal powiem ci grzecznie PA PA
ćmok:*
-
2007/05/09 16:39:20
Tak a ty zamiast głowy masz to co w nicku, czyli... domyśl się, choć wiem ze będzie ciężko. Poza tym nie jesteś adminem, wiec spierdalaj, i możecie mnie blokować bo kominka mam w dupie, lubię go tylko wkurwiać.
-
2007/05/09 16:40:05
:P :P :P
-
2007/05/09 16:49:55
Pernal kawał pojeba z ciebie.
Idź se lepiej zwal gruchę chłopie to ci ulży.
Oczywiście możesz sobie wtedy wobrażać karminową łechtaczkę.
-
2007/05/09 16:56:30
Spierdalaj, ja kominkiem nie jestem żebym gruchę sobie walił. To lepiej ty idź do koleżanki aby Ci ten twój śmierdzący rów wylizała, a zapomniałem ty nie masz znajomych.
-
2007/05/09 17:04:07
kominek a ty masz na drugie Maksymilian czy Marcin?? Bo ja znalazlam Tomasza Kominka w mojej bazie klientow i sie teraz zastanawiam ktory ty to:)
-
2007/05/09 17:15:01
Kominku!!! Wróć,bo rządów twardej ręki nam tu trzeba.
-
2007/05/09 17:19:13
Kominek na PREZYDENTA !!!!!
-
2007/05/09 17:20:19
Zmywając naczynia trzymałam ręce pod ciepłą wodą.Ciepła woda z kranu...dobrodziejstwo wspólczesnej cywilizacji,daje tyle wygody i przyjemności.I tak sobie pomyslałam...
Ci brudni ludzie,często kojarzace się nam z takimi zdjeciami jak z tego targowiska w Tunezji.
Jak opisywał Kominek, nawet nakładają jedzenie brudnymi rękoma,nawet nie sobie,ale komuś...Czyli to norma i przyzwyczajenie? Trudno wyobrazić,ale jeszcze trudniej zrozumieć...
Ale utrudniony dostęp do wody,nie dzień,nie miesiąc,ale od stuleci...ci ludzie żyli na pustyni,a wodę traktowali jak najbardziej oszczędnie,nawet kosztem zaniedbania własnej czystosci.
Żal mi tych ludzi,tych twarzy pokrytych drobnym pyłem,tej przedwczesnej starości od nadmiaru promieni słonecznych...Stulecia pewnie znowu miną zanim świadomość zmieni się,zmienią się zwyczaje,kultura...
Wkońcu mamy ciepłą wodę z kranu :)
-
2007/05/09 17:23:35
karminowa_lechtaczka, pernal15,

Oboje dostajecie dożywotnio bana. Za stosowanie wulgarnego słownictwa.
żegnam
-
2007/05/09 18:26:15
uuuuuu powiało grozą i nagle wszyscy zamilki
-
2007/05/09 18:37:09
Jakie to słodkie z tym krokodylem:)rozczulający kominek:P
-
2007/05/09 18:37:40
Kominek bez humoru. Dziś mamy takie ciśnienie..
-
2007/05/09 18:38:00
i znowu wyjeżdżam na wiochę z wawy...:(
Ale Kominek i tak mnie nie chcial, więc trudno...
zabawki,
na pocztę Ci wyslalam te opowiadania o karze;)
-
2007/05/09 18:39:01
srebrnoskrzydla,
na tym blogu nie używamy emotki ":P"
tak za Kominka.. :)
-
2007/05/09 18:39:09
makrze* starzeję się, palce nie te...
-
2007/05/09 18:52:05
Chciałam bardzo serdecnie podziekować Autorowi tego bloga za świetną, życiem pisaną, w odcinkach podawaną telenowele tunezyjską i naprawdę liczę na następne takie opowieści, bo czytało sie to niezwykle przyjemnie. pozdrawiam podrózników, Wierna Bateryjka
-
2007/05/09 19:20:04
Cześć Wam ;] Będzie dzisiaj jakas nota? Jak tak to o której? Pa, pa ;)
-
2007/05/09 19:31:25
uuuu przykro nam jest:(
My tu miłośc Ci wyznajemy a ty nas kasujesz buuu:(
-
2007/05/09 19:33:42
Kominek,
no nie rób scen i zamieść jakąś notkę bom stęskniona normalnie, jak pewnie większość zauroczonych fanek.
Do niedawna mogłam jeszcze udawać, że nie słyszę seksownego głosu, i że nie zauważam w notkach jakim to jesteś fajnym facetem.... ale jak już napisałeś jakich używasz perfum.. to powiem Ci - pojechałeś po bandzie. Więc nie bądź taki, i zamieść notkę ku uciesze rzeczy kobitek.
cmok
-
2007/05/09 19:38:01
Boga Mi!!! ;>
-
2007/05/09 19:38:09
deviljin,
Takie rozmowy są tu zabronione.
Nikomu reklamy robić nie będę, zwłaszcza męskim pizdom.
-
2007/05/09 19:42:28
Japierdziele, trzebabyło od razu gadać, ok? Ja Cię broniłem przed tamtą męską pizdą! :/ Ok, uznajmy że się nic nie stało.... :(
-
2007/05/09 19:43:02
-
2007/05/09 19:46:07
Dołączam się do petycji o nowy wpis.
Widzę,że zaostrzasz restrykcje.
-
2007/05/09 19:48:18
Już przeczytałem. Rozumiem. Pozdrawiam. ;-)
-
2007/05/09 19:48:35
Precz z tyranią!!! Naszym tajnym symbolem walki z reżimem niech się stanie :π !
Do boju rude i brunetki!!! Obalimy zło!!!
-
2007/05/09 19:53:16
My to murem staniemy za Kominkiem.Kominek Naszym Panem
-
2007/05/09 19:54:48
Makrauchenio co to jakaś rebelia się szykuje?
Poczytałam dzisiaj Kominkowe teksty wcześniejsze/zaczęłam od tunezyjskiej eskapady/ i powiem banalnie: za tym twardym słowem musi stać ciekawa osobowość.Cokolwiek,jakkolwiek i gdziekolwiek.
-
2007/05/09 19:58:29
klub_wspierajacy_kominek może liczyć na pełne poparcie Pana Tyrana.
-
2007/05/09 19:59:15
fifka,
Fidel też ma ciekawą osobowość. Ale to nie znaczy,że nie trzeba spróbować go obalić :)
-
2007/05/09 20:05:38
Znam biografie wszystkich dyktatorów. Wiem, jakie błędy popełniali i przez to jestem od nich mądrzejszy.
Nie macie ze mną szans. Zniszczę was w zarodku, zgniotę jak pchły, upokorzę, skompromituję, a na koniec zgwałcę.
-
2007/05/09 20:15:09
kominek ale to po tym jak dasz nowa notke?!
-
2007/05/09 20:17:06
a nie można odwrócić kolejności:>?
A na sero: nawet jesli znasz biografie dyktatoró, to zostają jeszcze władcy absolutni Dalekiego Wschodu.Ich biografii wszystkich z pewnością nie znasz i tam poszperam!
-
2007/05/09 20:25:32
Makra,
więc jesteś jedyna w swoim rodzaju :)
Ale niekobiecy ten nick,a szczególnie skojarzenia z opisem,Kominek ma racje.
-
2007/05/09 20:29:54
zabawki,
Zostaniesz błogosławiona. Jak już reżim Kominka Cię zniszczy..
-
2007/05/09 20:42:40
Makrauchenio:raczysz porównywać Kominka do Fidela?Przy Nim przecież El Comendante jest łagodny jak baranek o mentalności wiejskiego chłopa;)
-
2007/05/09 20:44:45
Makra,
Do grona BŁOGosławionych to zamałe uczynki moje :) i zamałe ambicje.
-
2007/05/09 20:45:58
nigdy nie widzialam baranka o mentalności wiejskiego chłopa...nie obrażaj baranków...
-
2007/05/09 21:03:28
Rewelacja ten film ;) fajnie masz, że boisz się tylko przy starcie i lądowaniu - chętnię zamienię się, ja mam stresa cały lot... co za brak przystosowania do dzisiejszego świata.
-
2007/05/09 21:28:06
Makra:wiem,bo nie byłaś w Hawanie;)
-
2007/05/09 21:37:40
No widze ze dobre serce masz ale to juz przeczytales w notkach wyzej
a mi sie podoba ten filmik z samolotu normalnie chyba sie troszke pospinałes jak sie pas skonczyl hehe
pozdro
-
2007/05/09 22:04:23
hej mam na imie monika i jestem tu od niedawna, dlatego tez na wstepie klaniam się uprzejmie :D Gdybym znala kominkowe metody oszukania straznikow, to w zeszłym roku nie odebraliby mi lakieru do paznokci i maści na bóle w krzyżu! Ale nic to, ponoc czlowiek uczy się cale zycie. :)
-
2007/05/09 22:04:55
makra
odział Leniwej Brunetki Farbowanej(po prapradziadku Siuksie-"A Mentalność Jej Być Na Wieki Blond":)) gotowy do wsparcia!
zwłaszcza,że tu ponoć gwałcą:)!!!
oj pisałabym się...taka nagła,niespodziewana przyjemność:D
przydamy się,czy spadówa?
-
2007/05/09 22:16:19
leniwa,
generale, formuj no nie wiem...jakiś szyk:)
-
2007/05/09 22:27:22
wyprawa do tunezji była super, i fajne było to ze notki było codziennie, a teraz nie ma co poczytac do poduszki:)
-
2007/05/09 22:29:06
Czy ja mogę wiedzieć co oznacza nick makrauchenia.
-
2007/05/09 22:31:38
płakać mi się chce. pocieszcie mnie!
-
2007/05/09 22:33:14
To i ja się podłączę w te waleczne szeregi.
Szatynki mogą być ? :)
-
2007/05/09 22:35:42
priscilla,

Pocieszam:)
Nie ma tego złego co na dobre by nie wyszło.
A Kominek niebawem wrzuci notkę i jak się nie posmarkamy ze wzruszenia, to pewnie ze śmiechu.
-
2007/05/09 22:37:07
konto,
wpisz w google "Sceny z życia smoków". Makrauchenia to ta z ryjkiem. Cholera, wy nic nie czytacie...Tylko Kirkegard i Fromm:/
-
2007/05/09 22:38:24
makra
szatynkę rzucimy Kominowi na pożarcie i...i...i....
i zobaczymy,czy zgwałci,czy tylko obiecuje:)
-
2007/05/09 22:38:50
kasienka,
majorze!!! jasne, że mogą być!!Tylko blondynki odpadają. Nie przejdą testów.
-
2007/05/09 22:39:36
priscilla
Ja się solidaryzuję, cokolwiek to trudne słowo znaczy.
Dziś przygniotła mnie do matki ziemi ludzka głupota. Poza tym prześladował mnie pech.
Z tego miejsca pragnę podziękować miłemu panu, który podjął się ze mną trudu wspólnego instalowania gumy na drodze.
-
2007/05/09 22:40:06
kasienka331,
dziekuje! :( dzis dzen samych o fuuu. kefir mi sie wylal w torbie i wszystko zalal. lacznie z moimi telefonami. a jeden jest ze sliderem i trudno bylo doczyszcic :( ciagle troche kiepsko chodzi. zbilam swoj kieliszek do wina. uderzylam sie w udo i mam wielkiego siniaka. zgubilam swoja ulubiona czerwona szminke (chanel! ah :(). prawie sie zabilam na torach tramwajowych i jeszcze jakis stary dziad mnie podrywal, myslac, ze jestem blachara i polece na jego mercedesa i beznadziejny tekst "aniołku, nie potłukłaś się jak z nieba spadałaś?" zdenerwowałam się tylko i powiedziałam "taaa a ja mam do pupy przypiętą mętkę /made in heaven/ czy co?".


ok juz mi lepiej. wylałam swe dzisiejsze frustracje.
ale tej szminki to ah :(

pojde jutro i kupie nowa. bo ona jest najlepsza na swiecie.
-
2007/05/09 22:41:59
z szykiem to ja nie mam nic wspólnego!!!
Przecież widać!!!
to może Ty makra formuj,co?
no mi kolana trochę się "rozmiękły"..
-
2007/05/09 22:42:01
amunic.ja,
mnie też pech prześladował. jeszcze weszłam w słup, żeby śmiesznie było :-)
-
2007/05/09 22:43:26
leniwa,
najpierw wypada pobór do szwadronów zrobić...jest nas już trzy...:)Aż się zdziwilam:)
-
2007/05/09 22:46:21
Ja chociaż zadzierzgnęłam znajomość z miłym panem od gumy. Ech, gdyby wszyscy niezniewoleni mężczyźni umieli tak dobierać krawaty do koszul.
-
2007/05/09 22:52:45
makra
to odcinamy po piersi,czy raczej tak mocno w ekstremę nie lecimy?
w sumie to Amazonek nie lubię-szalone kobiety nieco,nie pasują do mnie;)
a jak Kominek koniec końców nie przeleci,to co ja się mam wdzięków pozbawiać?
-
2007/05/09 22:55:03
makrauchenia
Ależ natura potrafi być złośliwa .
Aż mi cię szkoda.
-
2007/05/09 22:55:17
leniwa,
obiecał przecież...
-
2007/05/09 22:58:31
wojna o śródziemie się zacznie niebawem...orki Kominka się mnożą...Ma już dwa.
-
2007/05/09 23:05:47
konto9999
Tak mnie podkurwiasz specjalnie,czy może Ci się wydaje,że jesteś zabawny?
nie drażnić rudych,bo leniwa zadziobie:)
-
2007/05/09 23:07:13
Kasienka mówi stanowcze NIE teorii spiskowej przeciw gwałtom na szatynkach!:)))
I nie poświęcę piersi tylko dlatego, by się dowiedzieć, czy słowa są puste, czy pełne obietnic;)
Niczego nie poświęcę.

makra,
moge se byc majorem.

Leniwa,
kim bedziesz ty Dupinko ;)?

priscilla,
Kupimy ci pomadkę jaką tylko chcesz, ale obiecaj, że będziesz naszemu szwdronowi gotować:)
-
2007/05/09 23:07:14
wiesz co makra? wyjdziemy se po cichutku teraz i może sobie Kominek pomyśli,że my się wycofałyśmy,żeby nad jakimś "strasznym planem zagłady Kominka" kombinować.I on sobie będzie ze stracu drżeć,a ja sobie w tym czasie akurat do równowagi pH skóry doprowadzę,a Ty zbroję wyczyścisz..

albo poświęcę czas na tego 999 zgłoś się;)
-
2007/05/09 23:09:44
kasienka331,
he he okej :-) nie ma problemu :-) to ułozyć menu, a ja się pobawię :-) ale teraz idę spać, bo rano trzeba wstać..a wypadałoby się wreszcie wyspać. choć wątpię, że mi się to dziś uda. :-)
-
2007/05/09 23:17:21
Leniwe dupsko czy jakoś tak.
Czekam na wyzwanie,bo jak na razie pstrykasz w te klawisze jakoś tak jakbyś się na nie wysrała.
-
2007/05/09 23:20:45
Kominkowi gratulujemy popleczników.
-
2007/05/09 23:29:11
makra
Już zapomniałaś jak sama mu dupę lizałaś ??
-
2007/05/09 23:42:00
konto
trzymam w sobie taką specjalną,dużą,zieloną,śmierdzącą kupę akurat na takie przelotne przyjemności,jak Ty:)
yyyy...uważaj!!!
yyyy...idzie!!!
i już Ci spadła na klatę...
miałeś orgazm?
spadaj bucu,bo obiecałam się zachowywać!
taki tekst,jaki odbiorca
-
2007/05/21 20:32:53
Braki w urodzie możesz spokojnie nadrobić głosem,a nie zapachem ;)
Zamawiam jednego krokodyla z autografem!
-
2007/06/04 18:49:56
"Na nieszczęśliwą miłość czas bywa najlepszym lekarstwem. Albo inna miłość." Miłość do wielkiego dmuchanego jaszura ;)
strona główna
napisz 
do kominka
kominek.in