|
Blog > Komentarze do wpisu
KONIEC PRZYGODY
DZISIEJSZA notka głosowa pojawi się na blogu nie wcześniej niż o 22.00 i jeśli Bóg da, to nie później niż o 23.00
Zapomnij o tym blogu. Teraz piszę codziennie pod tym adresem: poniedziałek, 07 maja 2007, kominek
Zapomnij o tym blogu. Codziennie nowe teksty Kominka pojawiają się teraz na KOMINEK.IN
Komentarze
freya88
2007/05/07 21:08:24
a ostatnia wzmianka o krokodylu rozczuliła mnie bardziej niż melancholia Andrzeja ;)
2007/05/07 21:09:01
Wszystko takie melodramatyczne :)
A kominek to taki kurna maggajwer :) 2007/05/07 21:10:27
Szkoda mi Andrzeja. Mam nadzieje, że pozbiera się po tej miłości. A wyjazdu Wam bardzo zazdroszcze. Może nie wszystko było świetnie ale to zawsze dobra zabawa i niezła przygoda. I podziwiam Cię Kominku. Niewielu jest mężczyzn, którzy cenią sobie dobry zapach i to jeszcze na własnym ciele. Pozdrawiam!
2007/05/07 21:11:39
Ja bym tą polską babcię z lotniska wyruchał.
No ale ja wszystko rucham. 2007/05/07 21:11:42
A ja ide na połowinki. Idziesz Kominku ze mną? to dopiero będzie przygoda! ;-)
2007/05/07 21:11:47
aż łezka zakręcila sie w oku... chlip chlip... Komin jakiś Ty dobry!! :)
A jednak depresja po wakacyjna powoli dopada.. zapal szisze :) bedzie lepiej :) cmok cmok :) 2007/05/07 21:13:31
a gdzie notka o madam Tunisia ?
biedny Andrzej... jego jest mi najbardziej szkoda, ale moze poprawi mu sie gdy ujrzy ukochanego dmuchanego krokodyla... oby :) 2007/05/07 21:14:47
Brawo. Jestes cudowny. Na pewno krokodyl wypelni pustke w Jego sercu:D
Sie wzruszylam:D 2007/05/07 21:15:45
"o kurwa pas się kończy", nie no... bosssskie :D
pomysł z krokodylem jest uroczy :) 2007/05/07 21:17:10
Kominku jesteś wspaniały :) poprostu wspaniały :) Mam nadzieje,że krokodyl poprawi Andrzejowi humor...
2007/05/07 21:17:14
wzruszyłeś mnie Kominku tym krokodylem dla Adrzejka, to strasznie kurczę miłe z Twojj strony :)
P.S. jakich perfum używasz? P.S.2. wykorzystałeś ta pczke prezerwatyw z Madame Tunisja?! 2007/05/07 21:17:51
Szkoda Andrzejka ale myslę,że jakoś to przeżyje w spokoju czekając na następną podróż ;)
A ja tez przemyciłam coś na lotnisku w London -Luton ,pensete przemyciłam ,hehe. Choć warta może w porywach 2 zł to miała dla mnie wartość sentymentalną i nie miałam zamiaru się z nią rozstawać ;) ps.miło,że wróciłeś. 2007/05/07 21:18:09
Oj... Tym ostatnim akapitem pokazałeś, że jesteś prawdziwym przyjacielem:)
2007/05/07 21:18:47
reisinis,
Notka o Madame być może będzie jutro. To jest osobna historia, nie było konieczności łączenia jej z cyklem notek o Tunezji. dotkamowicz, Właśnie skończyłem palić. nie_wierzcie_mi, Poszedłbym, ale ja tańczyć nie umiem. Za to Andrzej umie i lubi. aksjomat, Być może będziesz miał okazję. świat jest mały, nie zdziwiłbym się, gdyby notkę przeczytał ktoś z jej rodziny. twabajka, Kolekcjonuję perfumy. Wychodzę z założenia, że braki w urodzie mogę maskować przez zajebisty zapach:) 2007/05/07 21:19:07
ahehehehe, sorry, chciałam się wzruszyć końcem wycieczki, ale nie mogę przestać się śmiać z filmu. te śmieszki, ha ha, bye bye, szyby jak w autokarze, ehehe
[widok z góry mega] 2007/05/07 21:19:11
Komin, ty to jednak masz serce, taki prezent dla Andrzeja, moze wynagrodzi mu te samotne noce
2007/05/07 21:19:52
A i jeszcze jedno :) nawet sobie nie wyobrażasz, jak się cieszę, że "ewentualny zgon" przy startowaniu nie miał miejsca :) :*
2007/05/07 21:19:54
W decyzji kupna krokodyla sami mnie utwierdziliście, gdy po opisaniu ostatniej kradzieży zasugerowaliście, bym mu go kupił.
2007/05/07 21:20:43
Jedziemy po pastwiskach, skręcamy w jednokierunkową, wlecimy do morza, no i co barany klaszczecie, zaczynamy opadać, teraz się przechylamy na prawo, chyba zawracamy, może ktoś czegoś zapomniał z lotniska, nie wiem, czy będę żył...
Popłakałam się :-))). Tzn. wzruszyłam ;-) 2007/05/07 21:21:34
Kominek, jaki ty jednak jesteś fajny. Wierzyłam, do końca wierzyłam, że nie zostawisz go tak samego.
I albo ta notka jest smutna, albo przypalone mięso z grilla wpływa na mnie rozmiękczająco. 2007/05/07 21:21:45
Kominek, ty to masz głos : taki cieplutki i milutki, tylko ta "kurwa" tak jakoś dziwnie brzmi :) Szkoda że to już koniec relacji z Tunezji, czytałam z zapartym tchem, stając się jednoczesnie twoją wierną czytelniczką, i nie mogę wyjść z podziwu jak super można wykorzystać urlop w twoim wydaniu.
Pozdrawiam 2007/05/07 21:22:21
Kochany Kominku masz bardzo sexowny glos. mrrrr. Teraz musisz zrobic nagranie jak mruczysz na dobranoc:P
2007/05/07 21:24:57
Czytając ostatnią częśc notki, aż łezka zakręciła mi się w oku. :( W pewnym momencie odniosłam także wrażenie, że łączy Cie bardzo silna więź z Andrzejem. Może Ty go wyleczysz z tej nieszczęśliwej miłośći? Stworzylibyście śmieszną pare i praktykowalibyście tylko anala. Pomyśl, jakie życie byłoby wtedy piękne. ;)
2007/05/07 21:28:22
A ja myślałam że Kominek to ideał.
Pomyliłam się- mój ideał musi umieć tańczyć. Bo to świetna zabawa:) 2007/05/07 21:28:44
Nie no, nie potrafię swoich uczuć wyrazić :) film oglądam już chyba 10 raz... "cmok cmok" ...na zmianę wzruszam się i śmieje... tylko Ty potrafisz takie uczucia wzbudzić :)
2007/05/07 21:28:46
dekadencka_suko,
Masz fatalny i zniechęcający nick, ale doczepię się tylko do emotikonki. Tej emotki na tym blogu nie stawiamy. amunic.ja, Mnie się ta notka także smutna wydaje. otwarta, ml76, mardzia1, Gdyby nie wy, pomyślałbym, że nikt nie doceni mojego filmu nagranego w obliczu śmiertelnego zagrożenia. Lubię sobie to nagranie oglądać, fajnie wyszło. 2007/05/07 21:29:50
Hehe, fajnie. Wzmianka o krokodylu rządzi. Jaki ten Kominek ludzki czasami. Tomkowaty.
2007/05/07 21:30:26
btw. wakacyjne miłości są ok, ale zdarzają się takie, że się ich długo nie zapomina. za jakiś czas andrzej będzie mógł sie tylko cieszyć, że ma co wspominać. dobrze, że mu tego krokodyla upolowałeś. przynajmniej ma jakąś pamiątkę, bo pewnie sam o tym nie pomyślał. przytul go ode mnie na pocieszenie. [andrzeja, nie krokodyla]
2007/05/07 21:31:58
Kominku ten film jest cudowny :) mam nadzieje, że czasem dodasz jeszcze jakieś swoje nagrania :) dobra, zabieram się za oglądanie po raz kolejny :)
2007/05/07 21:33:20
Miło było "przeżyć" z Wami tę wyprawę. Właściwie dzięki Tobie, Kominku, Twoim relacjom, sposobie widzenia/patrzenia, poczuciu humoru. Niby to nic wielkiego, ale naprawdę było sympatycznie.
Plusik za "krokodyla":). Co ja mówie!! Duży PLUS! O, nawet filmik w końcu się załadował. Hehe: "Dlaczego się nie unosimy?" z takim narastającym nerwem ... fajne. Mogę tego słuchac i słuchać. Ale sahara i tak lepsza:) Jak było, tak było, ale co sie nakurwowałeś wtedy, to Twoje. Pozdrawiam z sympatią 2007/05/07 21:37:29
cóż, miło było czytac relacke z tunezji :) Jak ja leciałam smolotem, to też wszyscy klaskali jak samolot sie wzniósł ...
cmok cmok :) 2007/05/07 21:38:42
i Bóg dał szaleńcom zdolność przetrwania..:)
dobrze ze paliwa nie zabrakło,nawet geniusze przezywają wzloty i upadki, czasem latają nieco niżej.. 2007/05/07 21:39:26
Dobra, ja się zbieram, bo "zakorkowałam" dostęp do kompa całej rodzinie :) dobranoc wszystkim, choć jak znam życie to rozmowy potrwają tu do 1 w nocy jak nie dłużej :) ale i tak dobranoc :) szczególnie miłych snów dla Kominka :):) cmok cmok
2007/05/07 21:41:01
"No come on, come on na spotkanie z Panem Bogiem" :D
I do tego akcja ze skanerem... no normalnie szfardzeneger :D Ale zakończenie było wzruszające! Kurczę, kiedyś jechałeś po wszystkich kobietach i połowie ludzi, a teraz takie sentymenty, melodramaty ;) Fajna notka, mam nadzieję że nie ostatnia - jeszcze Madame T... I musze z czystym sumieniem powiedzieć, że nawet ja nie boję się samolotów... choć takiego głosu nie mam :D 2007/05/07 21:41:25
Odważny jesteś w obliczu śmiertelnego zagrożenia :-). Oczy szeroko otwarte i nagrywasz filmik i dużo mówisz - fajnie. Można się z Tobą tak bać ;-). W ogóle dużo fajnych rzeczy widziałeś i pokazałeś w Tunezji.
Dobrze, że Andrzej tylko udawał, że nasikał w jakuzzi. Nie dawało mi to spokoju od tygodnia. Znacznie lepiej się teraz czuję :-). I jakoś tak mi Andrzejka czule żal z powodu tej swojej wakacyjnej miłości, ładnie kocha. Mam nadzieję, że nie będą cierpieli zbyt długo :-) 2007/05/07 21:42:16
Kominek, a wiesz, że pomysł dekadenckiej_suki z nagraniem jak mruczysz na dobranoc jest całkiem całkiem... pomyśl... ile kobiet zasypiałoby zaspokojonych słuchając Twojego mruczenia ;)
2007/05/07 21:42:33
Ufff...Długa notka, ale jak zwykle zajebista, filmik też niczego sobie, a Andrzej widać że naprawdę się zakochał. Kominku...co się stało z tą paczką prezerwatyw?! ;)
2007/05/07 21:42:52
To mój drugi komentarz na Twoim blogu. Nie zawsze zgadzam się z Twoimi poglądami, ale dziś nie o tym chciałam napisać. Podobało mi sie brzmienie Twojego glosu w dzisiejszym filmiku.
2007/05/07 21:43:47
No tak, chyba jednak zapodam te Madame, bo mi będziecie wypominać ciągle.
2007/05/07 21:44:24
Zgadzam się,zapach "wypełnia braki".Swoją drogą ciekawe jak pachniesz...O Andrzeja nie pytam;)
2007/05/07 21:45:16
sally86,
Tym większe mam obawy przed wrzuceniem nagrania z Madame. Nie słuchałem go od tygodnia, ale ja tam chyba mruczę i wzdycham do dyktafonu:) 2007/05/07 21:46:45
venus25,
Najczęściej jednym z Lacoste, choć ja wolę mało męski Kenzo pur_coś tam, a na specjalne okazje bvlgari. Pozostałe używam w zależności od pory roku i ubioru. 2007/05/07 21:48:51
Kominku
No to teraz narobiłeś mi ochoty ;) Nie mogę się doczekać nagrania z Madame :):) 2007/05/07 21:49:39
kominek w twoim wydaniu nawet owe "kurwa" brzmi jakos sensowniej.
2007/05/07 21:54:27
kominek uwielbiam cię
a w krokodylu też się zakochałam - muszę takiego mieć 2007/05/07 21:55:58
Czyżby prezerwatywy zostały spożytkowane na Madame Tunisia czy jak jej tam? ;)
Zakończenie z krokodylem poruszyło we mnie coś co teraz stoi i ustać nie może. Zastanawiam się co w twoich tekstach jest takiego urzekającego, że wzwodzi na manowce i "mirasze" obłudne.Chyba tylko czysta Polska...prawda :) 2007/05/07 22:02:12
To była piękna historia.. naprawdę ;) Aż normalnie powiało nostalgią i jakoś dziwnie czuć Twoją obecność "tutaj".
Ps. To takie miłe zakończenie, bo znając życie, od jutra Kominek znowu zacznie być Kominkiem :) 2007/05/07 22:03:11
pewnie z prezerwatyw kominek zrobił bomby przeciwlotnicze niemalże..badz bukłaki na wodę,
jak_nie_ja_to_kto " poruszylo we mnie coś co teraz stoi..." i jeszcze "ustać nie może" ;) hehehe..skoro stoi to ma powody;) ulżyj temu;)-> podtekst erotyczny 2007/05/07 22:05:12
świetny filmik. już niedługo będę przeżywać to samo... boję się. :)
2007/05/07 22:05:35
A może ja zacznę na blogu sprzedawać wielkie dmuchane krokodyle z autografem Andrzeja?
Hmmm.... 2007/05/07 22:06:19
piekny wywód do Andrzeja o miłości wakacyjnej ;)
gest z krokodylem:D i tak jak wiekszosć czekam na opowieść o madame:D 2007/05/07 22:07:35
Kominku... ja poproszę jednego... ale z Twoim, i TYLKO Twoim autografem :)
a i dedykacją jakbyć mógł ;) 2007/05/07 22:20:20
haha komin filmik jest swietny a najlepszy czysto polski tekst "o kurwa pas sie konczy" z tym oszukaniem skanera tez dobry pomysl
P.S Ile wytargowales za zielonego gada? P.S 2 czekam na notke z Madame Tunisja 2007/05/07 22:21:01
kominek, ten filmik jest drugim zajefajnym [ po tym jak pas się kończy, pomyślałam, że nas wpuszczasz i faktycznie jedziesz autokarem :)]. podobnie jak ten ze straszną prawdą. no i nagranie z sahary. jeszcze wyznania ze spotkania z madame i złoty pakiet kompletny. nie daj się prosić za długo z tym nagraniem :* :)
2007/05/07 22:25:06
Nie daj sie prosic, zwlaszcza, ze po słowach "Stefan daje czadu, Stefan daje czadu" i kolejnych "baj baj, baj baj" wydałes z siebie bardzo uroczy dzwięk, którego fonetycznie nie umiem zapisac. Ale tak : Kumpel z Ciebie jest wysmienity, opowiadacz historii przeroznych równiez. A teraz juz nie bedzie Nazira,jego herbatki, nie bedzie Helmutów ani uroczej Nadii z dżakuzy i w ogole..Nalesniki znow usmazysz sobie sam, herbatke zmienisz na kole a i na ulicy niejedna uroczą Nadie spotkasz. A czy kupiles cos Babci?
2007/05/07 22:26:55
Kominku, jeśli zawitasz kiedyś na Śląsk, zapraszam na sisze ;)
pozdrawiam 2007/05/07 22:28:07
ajkjuponinzejzera,
aż mnie ochota na naleśniki naszła, jak przeczytałam, że o nich napisałaś. aż jutro zrobię :-) 2007/05/07 22:28:32
Hehe bardzo miły gest z tym krokodylem. Napisz potem jak Andrzej zareagował.
2007/05/07 22:28:51
Moja Tuba źle działa, bo od razu mam całość zbuforowaną i film mi się urywa w momencie "o kurwa, pas się kończy". Odnoszę wrażenie, że tracę to, co najlepsze.
Potrzebuję znawcy. Na gwałt! 2007/05/07 22:34:44
Rozmyślając doszedłem do wniosku, że gdybyś pozbierał notki z Tunezji i zrobił z nich książkę, a z reszty notek drugą, to byś zbił fortunę. A najlepsze w tym jest to, że blog mógłby stać jak stoi - nikt by się nie skapował :D
Ale poważnie, to jak skończysz swoją książkę (na marginesie: kiedy skończysz?), to mógłbyś się wziąć za autobiografię. Już widzę za 5 lat wielkie szyldy na witrynach księgarni reklamujące dzieła Kominka, reklamy telewizyjne, i Ciebie, wielkiego Bossa siedzącego w swojej rezydencji... Z Andrzejem i jego krokodylem :D 2007/05/07 22:36:31
Hehe. Oglądając początek filmu czuć klimat wyjazdu. Przypomniał mi się powrót z wakacji spędzanych w Kołobrzegu, do którego często jeździłem. Stojący na stacji pociąg do Warszawy w dziwny sposób skracał czas i wprowadzał napięcie.
2007/05/07 22:37:11
bez kitu łezka w oku kreci czytając notkę,w filmiku na początku sie nakręcałem, że autobanem jedziecie, piękny prezent, jedna z najlepszych notek! pozdrowienia.
2007/05/07 22:42:18
Priscilla,
miałam nadzieję, że Cię dzisiaj dorwę. Czy byś mogła mi też przesłać na maila ten przepis na 3bita? Kominku, Jeżeli chodzi o nagranie z Madam, to nawet nie licz że Ci odpuścimy, szczególnie po tym co napisałeś w komentarzach "Nie słuchałem go od tygodnia, ale ja tam chyba mruczę i wzdycham do dyktafonu:)". Dzisiejsza notka, oczywiście genialna, bardzo fajny klimat się zrobił, ale to oczywiście już wiesz :) 2007/05/07 22:42:46
Dobrze,ze ten samolot nie pierdyknąl o ziemie. Notka przeszlaby do historii.
2007/05/07 22:49:47
3 BIT:
*6 paczek herbatników *puszka mleka skondensowanego słodzonego *budyń waniliowy *szklanka mleka *1 i 1/2 koski masła *500ml śmietany kremówki *2-3 czekolady mlecznej mleko skondensowane wkładasz do garczka z wodą i gotujesz ok 2 h na małym ogniu. potem przekładasz masę do miski dodajesz kostkę masła i miksujesz. budyń gotujesz w 1 szklnace mleka z 4 łyżkami cukru. gdy się ugotuje zdejmujesz z ognia, dodajesz 1/2 kostki masła i miksujesz. kremówkę ubijasz, czekoladę ścierasz. na blachę kolejno kładziesz: 1.herbatniki 2.masę z mleka skondensowanego 3.herbatniki 4.masę budyniową 5.herbatniki 6.śmietanę kremówkę 7.startą czekoladę wkładasz do lodówki na min. 3 h. BOUNTY *5 białek *200gr cukru pudru *200gr wiórek kokosowych *2-3 mleczne czekolady *500ml śmietany kremówki białko ubijasz, dodajesz cukier puder, miksujesz, dodajesz wiórki kokosowe. delikatnie mieszasz i przekładasz do tortownicy wysmarowanej tłuszczem. i wkładasz do piekarnika na 40 min do 180st. jak się upiecze i wystygnie to ubijasz kremówkę i wykładasz na kokosowy pyszny placuszek :-) czekoladę dzielisz na kawałki i topisz w wodnej kąpieli :-) całość wylewasz na kremówkę tworząc czekoladową mleczną pyszną skorupkę. do lodówki na min 3 h. smacznego ;) 2007/05/07 22:58:33
PALCE LIZAĆ :))))
*1/2 litra mleka *5 żółtek *2 łyżki maki pszennej *1 budyń waniliowy *1 szklanka cukru z powyższych ugotować budyń [ja to robie tak: najpierw mieszam mleko z żółtkami, potem to gotuje i dodaje budyń, mąke i cukier, ma być bardzo gęste]. po wystudzeniu trzeba ten budyń wymieszać z kostka masła [można z margaryna, ale z masłem lepsze], mieszać najlepiej drewniana łyżką, masło dodawać po kawałku albo jak kto leniwy to można siup, mikserem ;-) jak będzie sie studził budyń to ubij pianę z pięciu białek [na sztywno] potem dodaj cukier [szklankę cukru] i dalej ubijaj ale na parze przez jakieś pół godziny [ręka odpada, ale warto się pomęczyć - piana będzie błyszcząca, będzie się rwać, będzie pyszna :-)] po tym czasie dodaj do piany rozpuszczoną w małej ilości wody łyżkę żelatyny [ja rozpuszczam w czterech łyżkach gorącej wody, dobrze mieszam żeby się ustrojstwo rozpuściło :)]. aha, wcześniej upiecz biszkopt [ze swojego sprawdzonego przepisu, ma być raczej cienki]. na biszkopt wyłóż ostudzony budyń [wymieszany z margaryną of course] a na budyń wyłóż pianę. i włóż do lodówki na dwie, trzy godizny [najlepiej na całą noc :)]. naprawdę palce lizać :))))))))))) 2007/05/07 23:02:17
ten filmik był wspaniały :)
z notki najbardziej mnie zafascynował romans Andrzeja. pozdrawiam. 2007/05/07 23:05:59
Komin ściemniasz i konfabulujesz jak jasna cholera;) Ale niezły,wartki styl i fajnie się czyta ku ogólnej uciesze gawiedzi.
Nie mam zamiaru lizać Ci tyłka(przynajmniej na razie)jak niektórzy,więc gdyby nie fakt,że teksty narratora tchną infantylnością byłabym Twoją fanką;)A tak będę wpadać od czasu do czasu/może harem Twoich rudych Kotek mnie nie rozszarpie. Alabala/Pozdrawiam/Fifka. 2007/05/07 23:19:00
fiona
A na co masz ochotę? Ja zdolny jestem, to mów nie krępuj się:) 2007/05/07 23:24:31
O jaaa!
Film fajny.Nawet widać cień samolotu.Zauważył ktoś? Ile godzin się leci? 2007/05/07 23:32:44
Kominku wybacz mi moj nick. On jest taki z przekory. jak mi wymyslisz inny, to moze bede go uzywac. Ale mi sie juz mylą hasełka wiec... Jestes moim idolem!!!!
Ciumk;* 2007/05/07 23:41:32
czytam bloga prawie od samego poczatku, ale w sumie nigdy nie komentowalem :)
ale teraz kominkowa telenowela stala sie mi taka bliska ze musialem to wyrazic :) 2007/05/07 23:41:37
misza,
nie przesadzaj...ja i mój ukochany wyciorek nikomu nie wadzimy... 2007/05/07 23:45:57
Uwielbiam Wasze metody rozmawiania z Niemcami. Może wydacie jakieś rozmówki polsko - niemieckie? ;)
A krokodyl mnie rozczulił - wiedziałem, że go mu kupisz. :) Miłego wieczoru! 2007/05/07 23:55:16
Zakończenie w iście kominkowym stylu. Ładnie domyka całą opowieść. Przywodzi też swoim nastrojem skojażenia z "Casablancą". Coś ważnego się kończy, ktoś się żegna na zawsze z ukochaną ale przyjaźń trwa nadal i choć to koniec opowieści historia się nie kończy...
2007/05/08 00:05:08
ograniczony,
Z Casablancą więcej wspólnego miał poprzedni wpis i aż dziwne, że nikt nie zechciał tego zauważyć;) synkor, Mam nadzieję, że nie bolało. dekadencka_suko, Nadaję ci imię - dekadencka_kotka 2007/05/08 00:17:14
Kominku,
"caman caman", no przeciez startowanie to najprzyjemniejsza czesc lotu, jak dla mnie prawie jak orgazm... te silniki, zwiekszająca sie predkośc i cisnienie... :) dziekuje za ten filmik :D 2007/05/08 00:23:41
Oczywiście, że najprzyjemniejsza, ale co miałem zrobić? Nagrać wam niemy film?:)
2007/05/08 00:33:11
Kominku,
no przeciez nic nie mowie ;) mnie sie podoba :) ziieeeeew..... dobranoc :) 2007/05/08 00:46:20
Kominku, oby więcej takich podróży. Tylko, być może, powinieneś zastanowić się nad wycieczkami autokarowymi, skoro latanie tyle skołatanych nerw Cię kosztuje. Osobiście, najlepsze wspomnienia mam z Florencji i Jamajki...
Biedny Andrzejek-minie mu,a jak nie, to z chęcią zaoferuję mu sesję terapeutyczną i masaż relaksujący zupełnie bezinteresownie :) 2007/05/08 01:01:26
ten pomysl z krokodylem jest dobry, jak cos to ja kupuje ;d prezerwatywy pewnie wzial kominek na spotkanie z lady tunisja ktorego nie opisal. tak poza tym to fajnie sie czytalo notki z tunezji. I pisze sie AHA a nie ACHA ;]
2007/05/08 01:05:31
Pisze się także acha.
(Nowy słownik ortograficzny - Wilga 2005 - A. Markowski, W. Wichrowska) 2007/05/08 02:08:44
Całkiem przyjemna ta notka. Jak już wcześniej mówiłam: mogę pocieszyć Andrzeja. Szkoda żeby się chłopak zamknął w sobie.
A propos "aha" i "acha" : jest w słowniku takie fajne słowo: ahać się..Normalnie boskie. 2007/05/08 04:28:43
Mnie zastanawia tylko co sie stalo z paczka prezerwatyw...Kominek ??
Madame Tunisia ?? Czy ta francuzka :D 2007/05/08 07:49:48
filmik naprawdę dobry :) chyba najlepszy z tych co do tej pory opublikowałeś
2007/05/08 07:57:45
a ten moment jak mówisz: "szyby brrrudne jak w autokarrach" odsłuchiwałam już z 6 razy :)
2007/05/08 08:54:51
Jak zwykle Kominek pokazał swoje wrodzone okrucieństwo;)
Wiecie co się stanie naszemu Andrzejkowi,jak on tego krokodyla zobaczy?! Przecież rana na jego zbolałym serduszku ciągle krwawi!!! Ten krokodyl to nie pociecha,a sól sypana na rany!!! Ja to bym się raczej w parówy zaopatrzyła i przybyła mu z odsieczą,bo on tam może już oczy wypłakał,list pożegnalny napisał(o ile potrafi pisać;)),i głowę krokodyla oraz swoją w piekarniku złożył!I czeka biedactwo na koniec... Ech,życie..Kominek Andrzejowi popularności i tego prawdziwego uczucia pozazdrościł i taki wredny plan usunięcia go z tego łez padołu wykoncypował.No jak nie jak tak? A kto nam już zapobiegawczo zaznaczył,że Andrzejek w notkach "po Tunezji" raczej się nie pojawi?Idę ronić łzy..nie krokodyle bynajmniej:( Kominek Ale Ty się faktycznie w szalenie uroczy sposób boisz tego latania:D 2007/05/08 09:02:50
Witam :)
Takiego krokodyla chętnie bym kupiła dla dzieci,bez autografa,bo nie mam takiej potrzeby,ale wspomnienia "kominkowych przygód" są ważniejsze...idzie wkońcu lato :)Jak będę widzieć latem dmuchane krokodyle na plaży,to będę miała tylko jedno skojarzenie :)i napewno będę się usmiechać :) A piramidy? Tak...fajny pomysł. Andrzej zrozumie,że życie to nie bajka o Kopciuszku,ale i tak wiele mu to nie da,bo odpowie na pytanie: Co w życiu ma sens? Tak żyłeś jak kochałeś...będzie teraz może inaczej patrzeć na inne kobiety :) 2007/05/08 09:04:43
Czytam tego bloga od dawna (nie komentowałem nigdy)... najpierw wydawało mi się, że to zwykły blog gdzie ktoś sobie bluzga na różne rzeczy, później już zauważyłem dużą umiejętność zaciekawiania czyelników, ale teraz ta Tunezja sprawiła, że się wciągnąłem w Twoje przygody Kominku. To naprawdę jest dobre. Dzięki.
2007/05/08 09:07:14
Jak zwykle spóźniam się z komentowaniem. :( Hehe, Kominek zepsuł wyrabiany miesiącami image Andrzeja, pokazał Go z takiej ludzkiej strony. :) A jeśli Kominek potrafi tak ładnie formułować zdania mówiąc, jak pisząc to jestem, kurna, pod wrażeniem. :)
2007/05/08 09:17:39
Leniwa,
zmieniłaś się w komentowaniu,jak Andrzej prawie :),no i jak Kominek,bo też przecież bardzo się zmienił:) Wiedziałam od początku, że za tym "leniwym"stylem jest miła,ludzka kobieta...To co z tym wypoczynkiem latem? Gdzie będziesz nad morzem? 2007/05/08 09:32:32
zabawki
Dzięki:)No się nieco u tego kominka kultury liznęło;)Ale nie obiecuję,że będę taka milusia cały czas.Mam siostrę bliźniaczkę i to ona jest taka nerwowa,zaczepna bluzgaczka,a często tu siedzi wieczorami i się pode mnie podszywa,więc wiesz;) Chyba Jastrzębia Góra,albo Rowy.Decyzja zapada u nas zawsze w ostatnim momencie. Do pracy uciekam. 2007/05/08 09:35:22
Kominku dziekuje:)
Jestes cudowny!!!! Jestes boski!!!! Pozdrowienia dla Andrzeja? A jak sie ma krokodyl? 2007/05/08 10:58:14
Bedzie mi brakowalo tych notek z Tunezji... no i slodkie to bylo z tym krokodylem.
2007/05/08 11:14:23
fifka,
Na tym blogu nie rozmawiam o plagiatorach-nieudacznikach. Koniec tematu. 2007/05/08 11:17:03
dekadencka_kotko,
Bardzo przypominasz mi taką jedną henię, która tu kiedyś była, ale ona mnie nie chciała i zaczęła kroczyć własnymi wyciorkowatymi ścieżkami. Liczę, że nie pójdziesz jej śladem i będziesz wiernie trwać przy mym boku. 2007/05/08 11:25:15
Podsumowując wszystkie notki z Tunezji, mogę z czystym sumieniem napisać, że JEDNAK fajny z Ciebie facet.Kropka.
2007/05/08 11:43:47
Jednak Kominek to jest fajny gość. O takim przyjacielu można marzyć. Sorry, ale rozczuliłam się..
2007/05/08 12:42:24
4wymiar,
Przyprawy, jaśka, talerzyk z jej imieniem i wielbłąda, bo przed wyjazdem powiedziała mi, że każdy baran przywozi z Tunezji wielbłądy. 2007/05/08 12:48:10
...gdy makrauchenia umierała na mych rękach, szeptała tylko jakąś modlitwę do Kominka...a potem zamknęła oczy...była Twoja do końca...
2007/05/08 12:50:40
Ja tylko chcę powiedzieć, ze mimo iz to takie melodramatyczne z deczka, to jednak ładne.
Rozczuliłeś nas, panie Kominku:) 2007/05/08 12:53:36
Witam wszystkich zauroczonych fenomenem Kominka. Jestem tu nie pierwszy raz, natomiast dopiero teraz zdecydowałam się na pierwszy raz. Kominku, gratuluję talentu! Pozdrawiam.
2007/05/08 13:04:46
O tak, ja bardzo chętnie poczytam coś wzruszającego, a jak by był jeszcze jakiś filmik w tych klimatach i z twoim głosem to ja.. to ja odlatuje :)
2007/05/08 13:12:36
Kominek>
Pytam z ciekawości-to imię na talerzyku to robili na zamówienie czy Twoja Babcia ma jakieś bardziej popularne? A czy może.../tutaj wiercę nieśmiało nóżką w glebie i przygryzam koronkową husteczkę ze zdenerwowania.../ przywiozłeś to o co poprosiłam tak kulturalnie, nieśmiało i bez bluzgów :) Pewnie nie, bo się w sumie nie znamy... No trudno... 2007/05/08 13:32:13
melodramaty to moze nie, ale przyznam, ze cieplo mi sie na serduchu zrobilo czytajac te notke :)
2007/05/08 13:46:48
Kominek proszę Cię. Wszystko i o wszystkim-byle nie melodramaty. Wydaje mi się, że nie czuł byś się dobrze w takim klimacie.
2007/05/08 13:52:23
mmmmm kominku.... podniecasz mnie...coraz bardziej.Chcę być jedną z Twoich kobiet.
2007/05/08 13:59:13
Ta końcówka z tym jaszczurem oferowanym potajemnie Andrzejowi to klasa;]
2007/05/08 14:02:59
Kominku, melodramaty to może nikoniecznie, ale na przykład erotyki wraz z dołączonymi do nich taśmami z nagraniami Twojego zmysłowego głosu...
2007/05/08 14:04:49
lady_,
Nie sądzę bym był zainteresowany trzymaniem tutaj czytelników lubiących czytać erotyki:) 2007/05/08 14:06:25
a czemuż to? czyżby moja skromna osóbka wiernej czytelniczki Ci przeszkadzała?
2007/05/08 14:08:57
konto9999
Nie wiem co się z tobą dzieje, ale jak Cię dorwę to nie wiem co Ci zrobię. W Lublinie pada...nie wykonałeś zadania. Znowu się zawiodłam na Tobie. :( 2007/05/08 14:11:04
lady_,
Po prostu kobiety, które lubię, nie czytają erotyków. Literatura także świadczy o klasie kobiety;) A ty mi nie przeszkadzasz. 2007/05/08 14:13:53
A ja najbardziej w tej notce doceniam
to mądre,trzezwe spojrzenie na życie.Choć ta bajka dla dorosłych bardziej skojarzyła mi się z "Królową śniegu",ale cóż też w wersji dla dorosłych.Warto każdemu dorosłemu ponownie przeczytać. Ale też wyczuwalna jest niechęć do arabskiego świata,choć z szacunkiem do ich tradycji i inności. Też w całej serii oprócz zabawnych przygód przedstawiona ubogość intelektualna i zakłamanie,związana pewnie z mocno wykrzywioną hierarchią wartości świata isłamskiego i poprostu biedą społeczną... 2007/05/08 14:16:41
dekadencka_kotko
Dzień dobry. Trzeba jakiś spacer wyciorkowatymi ścieżkami zrobić:) Fiona idziesz? 2007/05/08 14:16:59
oo ciekawe jaka bedzie reakcja Andrzejka na prezent.
No i koniecznnie czekam na notke o Madame 2007/05/08 14:17:13
nikt nie powiedział, że musisz mnie lubić...Podobnie, jak nikt nie powiedział, że gustuję w erotykach.
2007/05/08 14:25:11
czy ten śmiech na filmiku to śmiech słynnego Andrzeja ? czy mi sie przesłyszalo
2007/05/08 14:32:51
kominku,
to tak jakbym ja powiedziała: nie lubię mężczyzn, którzy oglądają pornole. ... ;) mi się zdarza czytać "romanse", w których są "erotyki". kurcze, niektóre romanse to są właściwie takie pornole dla kobiet. nogabriela, żadnych żartów sobie nie stroję. w ogóle chodzę dziś jak jakiś, za przeproszeniem, niedojebany poeta. sama piszę kiepskie wiersze, więc staram się usilnie przetłumaczyć kilka wierszy wojaczka na angielski. przydałaby mi się pomoc... :) 2007/05/08 14:36:43
ehh jak to miło z Twojej strony, że postanowiłeś kupić Andrzejowi tego dmychanego krokodyla, wzruszyłam się :) a swoją drogą ciekawa jestem jego reakcji :)) może byś tak Kominko coś o tym wspomniał na blogu???
Twoje zamiłowanie do perfum mnie zauroczyło :)) heheee... dobrze, że istnieją tacy mężczyźni :)) No i oczywiście wypadało by coś wspomnieć o filkimu... hm... chętni bym Cię potrzymała za rękę, aby dodać ci otuchy w tej trudnej chwili :)) ...a filmik całkiem fajny :) Pozdrawiam :)) PS: czekam na notkę z relacją ze spotkania z Madame Tunisją :D 2007/05/08 14:36:46
pewnie, wyciorku:)
Lepszy był filmik z przebiśniegami by the way. 2007/05/08 14:37:24
panno katarzyno,
chętnie pomogę w tłumaczeniu wierszy na język angielski;) 2007/05/08 14:41:48
panno.katarzyno,
Nie rozumiem twojego komentarza. Możesz sobie mówić, że nie lubisz facetów oglądających pornole. Nie widzę problemu. 2007/05/08 14:43:10
piwne_oczko,
Ja raczej nie podróżuję, stąd zaproszenia przyjmuję tylko z Warszawy. Znaczy się - przyjąłbym, hehe. 2007/05/08 14:57:06
rzucam różę na grób makryaucheni i odchodzę w milczeniu w stronę zachodzącego słońca. a taka fajna ruda i ognista była. eh.
2007/05/08 15:04:55
Ml
Poczekaj poczekaj !!!!!!!! Ona tylko zmieniła skórę na świeżą, nową, w lepszym stylu. Każda kobieta jest jak żmija –a każda żmija, co jakiś czas zmienia skórę !!!! Fiona to z miłości- bo jeszcze mi Cię piachem przysypią:> 2007/05/08 15:05:55
Jak tak sobie przewracałam naleśniki na patelni, to mnie naszła refleksja, że całe szczęście, żeś ty Kominku nie zapadł na jakąś tamtejszą piękność.
Ciekawe jakby wyglądały kominkowe notki pisane na fenyloetyloaminowym haju. 2007/05/08 15:09:11
Oj powiedziedziałabym coś na temat tego "każda kobieta to żmija", ale się ugryzłam w język. Ugryzłam się w język i żyję. Czyli nie jestem żmiją. Co było do udowodnienia ;-)
2007/05/08 15:11:18
ml,
gdyby żyła byłaby Ci wdzięczna:) Ale serce by jej pękło, gdyby widziała obojętność Kominka... 2007/05/08 15:12:36
Kochany Kominku będę Tobie wierna az do konca.
Wyciorku dzien dobry:-) p.s. Kominku wyjasnij mi prosze, dlaczego nie mozna uzywać mojej ulubionej emotki? 2007/05/08 15:13:18
wyciorek, fajnie, że nie muszę się wypowiadać. cieszy mnie to niezmiernie.
2007/05/08 15:23:29
lady_in_red_1983
Zrzucam winę na tego tunezyjskiego specmajstra co Kominkowi czekoladą smarował. Mnie z kolei on narobił ochoty :) 2007/05/08 15:43:29
jako antypapież ochrzcij na nowo dekadencką_sukę na dekadencką_kotkę :D
2007/05/08 16:02:55
Czy stali komentatorzy nie mogliby pouczać nowych o regułach tu panujących? I mnie i opiekunom nieprzyjemnie się tak masowo usuwa czyjeś komentarze tylko dlatego, że ta osoba nie wie, iż nie należy robić dużych odstępów między wersami.
kotko, Nie można używać emotki ":P" bo używają jej tylko idiotki. Jeśli w codziennym życiu także wystawiasz język podczas rozmowy, to cieszę się, że nie jestem twoim znajomym. 2007/05/08 16:16:35
Uprasza się o oszczędzanie miejsca na blogu. Zapamiętaj, enter-twój wróg.
Chyba mogłam ja, nie? 2007/05/08 16:43:46
mój boże. kominek wrócił z tunezji i chce pisać melodramaty i sprzedawać krokodyle, postać andrzej zakochał się platonicznie, wyciorek ma fetysz - lubi jak kobiety go depczą swoimi boskimi stopami i czasami wbijają obcas w kark, panna k ogląda męskie pośladki, otwarta szuka w sobie żmii, makra wybrała formę zielonej fiony [ale może czar jeszcze da się odwrócić], leniwa łagodnieje, ja się niezmiennie starzeję, chociaż tego nie widać. wyprawa do tunezji się skończyła. to już naprawdę koniec. [łza by się w oku zakręciła, ale tusz do rzęs powstrzymuje]
2007/05/08 16:45:46
ale niestety kominkowe "kaman, kaman" nie pozwala przestać się uśmiechać :)
2007/05/08 16:59:40
otrzyjcie łzy szczęścia i nieszczęścia bo historia sie skończyla bo autor bloga wrócił, to może ku pokprzepieniu serc,humor nadany..
"Gdy mnie trzymasz w ramionach, unoszę się nad ziemią" /Moda na sukces/ Nie wiem jak to mozliwe, unosząc się trzymajać;) 2007/05/08 16:59:55
fonetycznie to było raczej takie francuskie "comment" To jeszcze wiem, bo film mi się urywa dalej...
2007/05/08 17:00:58
raczej takie westernowe kamą. holender, sama tak teraz przez ciebie mówię. musze poczekać, aż mi przejdzie :)
2007/05/08 17:05:57
a tam, oksfordzkie czy hamerykańskie - jest cuuudne :-)
a w 16 sekundzie od końca pada męski f-word, jak przypuszczam? ;-) 2007/05/08 17:06:19
Kominek,
Bardzo fajnie sie to czytala i musze przyznac, ze czekalem na nastepne czesci jak na najlepszy serial. Szukaj sponsorow, pakoj Andrzeja, Krokodyla i w droge, bo nie bedzie juz co czytac na necie :-) P.S. :P 2007/05/08 17:09:44
simsalabeer,
Ja się nie znam na żartach. Dostajesz blokadę. otwarta, Chyba tak. Lubię to słowo. 2007/05/08 17:16:13
Zauważyłam w rozmowie z Helmutem. Helmut ma żaby w gębie, a Kominek klnie jak prawdziwy facet :-)
2007/05/08 17:30:56
Jezu za co ten simsalabeer dostał blokadę?
Pytam bo coś widzę że kominek nie w sosie, albo ja nie rozumiem zasad na tym blogu, a nie chciałabym podpaść. Nie lubię gdy kominek jest dla mnie niemiły 2007/05/08 17:42:26
normalna_dziewczyna,
Nie panikuj i nie przesadzaj, bo Kominek nie jest niemiły. Z szacunku do pracy autora i dla samej siebie, żeby tu pracować emocjami i mózgiem, bo miejsce do myślenia jest świetne, poczytaj sobie: kominek.blox.pl/2005/11/wpis-1.html A w ogóle to przeczytaj sobie tu absolutnie wszystko :-) 2007/05/08 18:15:40
Biedna babcia, czas dobrych uczynków juz się skończył...chociaż dla najbliższych wciąż jesteś wielkoduszny; ale najlepsze : pas - widmo ;) Aha i nie smuć się, my wciąż jesteśmy i będziemy z tobą, buziam ;)
2007/05/08 18:23:17
Jak ja nie lubię być odseparowana od internetu! Wszystko mnie omija: nową notkę Kominka czytam 'dzień po', dyskusje w komentarzach płoną i gasną, a ja sobie popioły oglądam, nie mówiąc już o tym, że z wszystkimi blogowymi romansami jestem do tyłu! Ale tak to jest, jak się na laptopa wazonik zrzuci :/
Tęsknię... 2007/05/08 18:25:03
...... (tu próbuję przezwyciężyć ucisk wgardle).
Kominek - ja już nie wiem - boisz się Ty latać tymi metalowymi trumnami czy nie boisz, ale ja... po takich "atrakcjach" w czasie wznoszenia sie (ten koniec pasa, ten "wrak" na poboczu, to orne pole, ten skręt etc.) chyba bym się popłakała (albo coś w tym stylu ale drugą strona :) ) ze strachu. Całkiem szczerze - chyba pierwszy raz czytajac Twoj blog - autentycznie się zdenerwowałam... ps.Szkoda że nie nagrałeś lądowania. Pozdrawiam 2007/05/08 18:55:23
Nagrałem lądowanie, ale nie wrzuciłem, bo krótkie i na nim znowu się boję:)
2007/05/08 18:59:17
kominek
Dlaczego ty się tak wstydzisz swoich lęków? Bardziej bym się dziwiła gdybyś się niczego nie bał. :) 2007/05/08 19:01:30
Wrzucaj to lądowanie. Obejrzymy, skonsultujemy, zdiagnozujemy. Potem terapia grupowa i już będziesz tylko transport powietrzny uznawał ;)
2007/05/08 19:01:45
tak sobie tu po cichutku czytam i czytam, aż przeczytałam wszystko od deski do deski;) Teraz pora aby się przywitać Cześć Kominku:)
2007/05/08 19:25:40
Moja ulubiona emotka jest :D
Wystawianie koniuszka jezyka jest odruchem bezwarunkowym i pojawia sie tylko w momentach podniecenia. Czyli rzadko. 2007/05/08 19:28:50
Ach... aż mi się łezka w oku zakręciła... dmuchany krokodyl mnie wzruszył :) Czekam na twoją relację z kolejnej wyprawy w świat :D
2007/05/08 19:36:21
E tam, nie zauwazylam jakos tego "bania się" :) Ty może sie może jedynie lekko zenerwowales (w sumie pewne napięcie w głosie wyczułam tylko w momencie " o (piiip!!!) pas sie kończy " i w momencie "przechyłu" tego całego ustrojstwa :)
Ja zawsze trzese sie jak barani ogon w trakcie startu i lądowania ale widzę ze te moje to był pikuś. Całkowicie poważnie - naprawde jestem w lekkim szoku jak Ty mogłes tak spokojnie to filmować. :) ps. jakby samolot się rozleciał w górze to czy taki dmuchany krokodyl może słuzyc jako spadochron i maska tlenowa jednoczesnie? Jak tak to ja chetnie nabęde > 2007/05/08 19:59:50
Brzydkie nicki łączmy się;)
Nie,żeby celowo,alw w tle mam muzę Craiga Amstronga-Weather Storm,że tak powiem podnosi dramatyzm zakończenia przygody. Mhm,Kominek.A nic,jutro sobie obejrzę Twój strach.Nie wypada się roztkliwić;) Jestem ciekawa jak teraz będzie. 2007/05/08 20:32:03
@ tak_to_ona
"kominek, a Ty teraz krytyku jesz wszystkie nicki?" Może i Kominek jest krytykiem, ale na pewno nie je nicków. 2007/05/08 20:47:49
Notatki bardzo ciekawe. Musiałem jednak coś przeoczyć z tym Helmutem, bo nie wiem czemu Was tak nie lubiła. Jeszcze quady pamietam, ale nabijanie się z niej już nie.
2007/05/08 20:51:45
O żesz, jestem nieletnia. Mam nadzieję że rodzice mnie nie zajebią. Pewnie kazaliby zamknąć oczy na wieść, że czytuję przygody romansu z krokodylami i tunezyjskimi księżniczkami :) Tu przecież mozna się sporo nauczyć:D Jestem tu nowa, przysługuje mi za to jakiś przywitalny upominek? Buziak? Kop? Cokolwiek?
2007/05/08 21:01:41
Czy mogę tak cicho się spytać,czy będzie dziś notka o madame?
2007/05/08 21:04:01
Amjan,
fajnie,że będziesz fajnie komentować znowu :) 2007/05/08 21:23:32
mlo.dda
rodzice może i Cie oszczędzą, co do Kominka-tu bym sie zastanowiła... jestem tu niedługo, ale zauważyłam, że tu sie tak nie wyrażamy jak Ty wyżej-poza tym chyba jesteś za młoda ;)ja na przywitanie moge dać Ci "cokolwiek", bo to drugie to raczej nie w moim stylu. A i jeszcze jedno: albo ja, albo Ty nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, raczej skłaniam sie tu do tej drugiej wersji, ponieważ z tego co wyczytałam nie było mowy o romansie z krokodylem, a co najwyżej o wielkiej sympatii do tego zielonego, dmuchanego zwierzęcia. 2007/05/08 21:39:44
amjan
No nareszcie!!! Gdzieś się szlajał?! Tęskniono nieco za Twoim czepialstwem:D Ciekawe za czym by tęskniono,gdybym ja oddaliła się na pewien okres czasu...tylko mi tego prosze nie klarować,amjanie!!! A już myślałam,że dzień będzie zmarnowany,ale jak Ty się tu pojawiłeś,to może być uroczo;) 2007/05/08 22:03:07
Filmiki, fotki i notatki to fajne urozmaicenie. Podobały mi się te notki z wyjazdu. Hm a wiecie z czym mi się te opowieści skojarzyły? Kiedy czytałam którąś z nich w tv puszczali właśnie reklamę Plusa reklamy.plusgsm.pl/reklamatv68.html
I tak mi się oto ci panowie skojarzyli z Kominkiem i Andrzejem :) 2007/05/08 22:04:37
No nie...Nawet mi się nie chce pisać jakiegoś fajnego komentarza.... ;( Jestem padnięty, mogę Wam powiedzieć dobranoc, a Kominkowi życzyć więcej takich fajnych notek i jeszcze jedno, chociaz cie nie znam i nie widuje codziennie, to fajnie ze jestes wsrod nas ;-)
2007/05/08 22:11:45
@ leniwapupa
Witam również. Ale... zaraz, zaraz - Ty mnie przecież nie znosisz! Co to ma być? :] (ale dobrze, że nie znosisz mnie tak jak się jajka znosi) 2007/05/08 22:22:50
Eh, a ja byłam święcie przekonana, że Andrzeja łączy z tym gumowym stworem coś w rodzaju głębokiego uczucia. jakos tak bardziej pasuje mi to niz tunezyjska pieknosc. Chyba lepiej by sie dogadywali. I mają więcej mozliwości kontaktu teraz, kiedy krokodyl przybyl do Polski.
Eee, wracam do gegry. mam nadzieje ze tam uda mi sie cos przeczytac ze zrozumieniem, oby :D 2007/05/08 22:45:35
Jak zaczęli klaskać, miałem ułamek sekundy wątpliwości - czy też zaczniesz klaskać, czy ich zaczniesz wyzywać od debili. Po chwili już wiedziałem :D
2007/05/08 22:48:33
Amjan, witaj Kotku :>
ml, pewne rzeczy są nieodwracalne. Tak samo, jak niektóre czary. 2007/05/08 22:55:26
swietny ten filmik, moja mama tez sie tak samo boi i narzeka przy lataniu :D
dobrze, że wrociłeś cały i zdrowy :) 2007/05/08 22:56:59
@ fiona_zielona
Pardon? Coś Ty za jedna? Czyżby posypały się ban(an)y ostatniego czasu? @kutakes Witam Cię równie ciepło... jak i równie zimno. 2007/05/08 23:00:54
Mam wrażenie, że coraz więcej tu Tomka w Kominku. Urzekło mnie Twoje przemyślenie na temat wakacyjnych miłości i przygodnych znajomości. Już wiem co trzeba mówić ludziom, z którymi nie chce się dłużej utrzymywać bliskiego kontaktu, a jednocześnie za bardzo się ich szanuje i nie chce się wyjść na chama.
2007/05/08 23:02:56
amjan,
Ja jestem symbolem walki o równouprawnienie na tym blogu. Ofiarą reżimu. Dziewicą złożoną w ofierze złemu bóstwu...Słowem: makra;] 2007/05/08 23:25:48
kutakes
'Takie znajomości jak ta należy zamykać na pierwszym rozdziale i nie czytać dalej. Letnie zauroczenia, kobiety jednej nocy, przygodnie poznani ludzie są magiczne i cały świat lubi popełniać jeden wielki błąd: nie mają odwagi w odpowiednim czasie zakończyć związku. Podświadomie czują, że ta bliskość w "tej chwili" jest tylko na moment, a mimo tego wolą stoczyć z góry przegraną walkę o przedłużenie tego. I przedłużają je, a poniewczasie stwierdzają, że jednak nie było warto, że trzeba było to zakończyć wcześniej i zachować tylko te najpiękniejsze wspomnienia.' Oczywiście po odpowiednim sparafrazowaniu. 2007/05/08 23:45:10
amjan
Ty to się wcale a wcale na kobietach nie znasz!!! Lubiłam Cię...pewnie,że Cię lubiłam... Lubiłam Cię opierdalać;)Kobiety tak mają..no może tylko te z rozdwojeniem jaźni,ale mają:) Ale ponoć też zmieniłam się po tej Tunezji...jedzenie mi zaszkodziło:D Na czas niestrawności i powrotu do formy odwołuję moje obelgi:)Dziś śmiało mogę rzec,iż tęskniłam za Tobą:) i otwarta też:D 2007/05/08 23:46:50
amjan
makra u henia bywała a teraz nas z wyciorem olewa! na spacerki se chodzą! SAMI! 2007/05/09 00:32:28
roznica przyjazni:
Przyjazn miedzy kobietami Pewnego dnia kobieta nie wrócila na noc do domu. Nastepnego dnia powiedziala mezowi, ze spala u przyjaciólki. Maz zadzwonil do 10 jej najlepszych przyjaciólek... zadna nie potwierdzila... Przyjazn miedzy mezczyznami Pewnego dnia maz nie wrócil do domu na noc. Nastepnego dnia powiedzial zonie, ze spal u kolegi. Zona zadzwonila do 10 jego najlepszych przyjaciól. 8 potwierdzilo, ze spal, a 2 - ze jeszcze jest... 2007/05/09 00:42:06
dom uciech
otwarta fionuś amjan ml już wpadła;) no śmietanka sama..mniam a wycior?! gdzie jest wycior??!! kto mi zajebał wisienkę z tortu??!! A tam,pewnie liscie z włosów wyciąga i igiełki sosnowe z gaci..:) uwaga spowiedź: ...I powiem szczerze,choć mi to długo przez gardło przejść nie chciało,bo nie lubię się korzyć..khm..khm..kłaczek;)O rany,to jest trudne!!!No już. Dzięki Kominek,że poznałam tych ludzi u Ciebie.Dziś znalazłam czas na przeczytanie wielu Twoich tekstów(nareszcie!!! i od tego powinnam zacząć,ale brak mi było ciągle czasu-sam zobaczysz jak to jest z czasem przy dzieciaczkach,pracy i tych innych badziewiach typu obiad i zakupy-no towar deficytowy:))Pisałam kiedyś,po przeczytaniu kilku tylko Twoich tekstów,że mówisz NASZYM głosem i to jest to,co nas do Ciebie przyciąga.Dziś muszę powiedzieć jeszcze o szacunku.Jest w każdym Twoim tekście i każdej odpowiedzi..jednakowoż trza "dobrze",czyli wszystko czytać:)Czyli od początku.Sam przyznaj,że tego sporo jest! Pozwól się troszkę usprawiedliwić;)Szanowałam Cię już wcześniej za teksty,ale miałam Cię za bufona i gościa,który uwielbia ludzi gnoić..no troszkę się pomyliłam,nawet bardzo.I tak sobie może właśnie z tego powodu za bardzo tu rumakowałam:) Pewnie nie zawsze się powstrzymam przed tym,bo mam troszkę narowistą naturę,ale będę się starać,bo warto być Twoim gościem. Zresztą gdyby się leniwa zmieniła tak total,to świat zapewne stanąłby na krawędzi..przynajmniej mój świat:D amen i nie,nic nie brałam,taka jestem,piszę,co myślę:D 2007/05/09 00:53:35
wyciorek,
Tylko dlatego, że nie chce mi się logować na bloga nie dostałeś właśnie bana. 2007/05/09 01:00:39
Nie strasz mnie kominek!!!Leki to mój drugi dom!!!..w Tworkach mi tak mówią...
Żartuję.O matko,no taka jestem i już.Zawsze piszę,co mi ślina na język przyniesie i nie zawsze mi to na dobre wychodzi.Ale nie byłabym sobą,gdybym starała się podporządkować. Jeszcze raz pełen szacunek dla Ciebie.Aż mi głupio,że pozwalałeś mi się tu tak długo 'bawić"..tolerancyjny jednak bywasz bardzo. 2007/05/09 01:07:25
A najważniejsze dziewczątka,które tu poznałam to 4wymiar i klaudynka i świadomie o nich nie wspomniałam,bo lubię je denerwować:D:D:D
2007/05/09 01:30:08
Komin, jesteś w mych oczach wielki!!! Twoje sprawozdanie z wyprawy to absolutna bomba i hit, masz talent a do tego full wdzięku, pocałowałabym Cię w czółko za wszystkie emocje których mi, skurczybyku, przez tych ostatnich paru dni dostarczyłeś.
I to zwieńczenie o krokodylku, nie no -popłakałam się. Pisz i wydawaj coś, bo masz szansę zająć miejsce R.K.!;) 2007/05/09 01:31:01
Czy to wieczór wyznań? Bo ja też coś chciałam powiedzieć. Lubię Kominka. Czytać. Od dawna. Namiętnie. I tyle:) Dobrrranoc
2007/05/09 01:33:31
o szarej nie wspominam,bo ona jest zawsze ze mną i w moim sercu i to miejsce już jest zajęte na wieki
choć nie piszę,ale ona wie czemu:) a otwarta to jest zajebista babeczka:D 2007/05/09 01:35:20
Z A J E B I S T A
i niech to nawet będzie spamowanie:D ja to musiałam wykrzyczeć 2007/05/09 02:43:54
Podoba mi się bo:jesteś bezpośredni ,arogancki,cyniczny,łajdak,z pewnością ostry "w te bierki",lubisz dominować i minetkę(i).
Nie podoba mi się gdyż:ignorujesz wpisy,masz postawę roszczeniową,masz zatwardzenie(w końcu ciągle jesz czekoladę;). Reasumując :Bedę wpadała częściej:) 2007/05/09 02:49:46
karminowa
masz fajną tą... super,sexi,wyjebaną:) a o kim piszesz?mogę wiedzieć? 2007/05/09 02:51:43
ml76
o tej porze to chyba w jakąś czarną dziurę,albo czasoprzestrzeń wpadłaś;) albo wpadłaś na moją spowiedź...albo przed nią..no gubię się ml;) ale tort miałam,to było całkiem całkiem chyba;)wisienkę ktoś zeżarł,wiesz?! Wycior mi się w lesie zgubił..Fiona całkiem zielona nadal,ale ogólnie było spoko. no "Ciebie" też szacuneczek za przybycie,jako najstarszej;)ale i tak jestem starsza od Ciebie,więc wiesz;) LD73 2007/05/09 08:05:48
leniwa
Co Ci się stało? W totolotka pykłaś? ;))))Buziaki, idę dalej pstryczki elektryczki machac. P.S. Fajna ta Tunezja była. 2007/05/09 09:49:10
leniwa
serduszko Ty moje :) kominku wrzucaj już tę tajemniczą Madame, nie daj się dłużej prosić dzień dobry :) 2007/05/09 10:19:13
Kominek, jesteś super gosć, ale nie chciałabym być przeleciana przez Ciebie.. :) ale Twoje książki będę czytać. Jestem za melodramatami. Myślę, że będą zapierać dech w piersi jak Twoje noty. ;-)
2007/05/09 10:20:43
Trochę dziwnie wyszło to "nie chciałabym być przeleciana". W każdym razie zrozum to jako że nie chciałabym być dymana przez Ciebie. Wolę, zebyś został dla mnie tym wspaniałym Kominkiem :)
2007/05/09 10:36:04
No dobrze,to ja też dziś się ładnie przywitam.Dzień dobry,lubię sobie tu przychodzić,może powalczę z wrodzoną nieśmiałością i odzywać się wreszcie zacznę.
2007/05/09 11:31:04
Ja wiedziałem, że tak będzie. Trzeba mnie było posłuchać i pojechać na dupy do Sosnowca.
2007/05/09 11:44:51
frakcja rudych..Jeśli nie ma jeszcze żadnego organu kierowniczego,to ja bardzo chętnie zgarnę stołeczek,przygotuję program działania zgodny z kominkowymi zasadami i zobaczymy czym to w przyszłości zaowocuje.Kto jest "za" ręka do góry.
2007/05/09 11:58:59
ruda,
Podziwiam twoją odwagę. Pierwszy dzień na blogu, a ty nie oglądasz sie na innych rudych, tylko do razu zgarniasz stołki. Albo cię koronują, albo zabiją. 2007/05/09 12:02:37
rudawewerka,
mi to jest obojętne. ruda nie jestem :-) zróbcie konkurs np. talentów ;-) 2007/05/09 12:22:08
Przecież ja dopiero z propozycją krok do przodu wystąpiłam,nie zapominaj,że ja ciągle z nieśmiałością walczę.Ja władzy aż tak bardzo spragniona nie jestem,bo już takową posiadam..A zbyt silne pragnienie może człowieka zgubić,tak czy nie?Jak Kominek da i blog dopomoże;-)
2007/05/09 12:49:56
I teraz brunetki dostaną bana, tak? :( Niechże mnie ktoś wesprze!
Nogabriela, przyjdź i powiedz, że nie jesteś ruda, no powiedz... 2007/05/09 12:49:59
Matko, świetna nota:) Szczęśliwe zakończenie- Andrzej dostał wreszcie swoją kroko-żabę. Filmik powala. "No i co, barany, klaszczecie?.. Jeszcze, kurde.. się nie wzniósł." Umarłam:)
Cmok, cmok. Pozdrawiam. 2007/05/09 13:11:49
żadnego wspierania brunetek nie będzie.
rudawewerka, na zagarnianie stołków tez się nie zgadzam, możemy królowac w komitywie. 2007/05/09 13:12:33
klaudyna.olkusz
Ja się obudziłam 40 minut temu, więc bynajmniej, po fryzjerze nie jestem, ale co tam, przy Kominku zdarza mi się zasiadać w naprawdę różnych okolicznościach przyrody i urody :) Brunetka rozczochrana jak najbardziej może więc być. Wręcz powinna :) 2007/05/09 13:15:16
amunic.ja
Przybywam z odsieczą :) Nie jestem ruda! :) Niektórzy twierdzą, że powinnam :) Jestem blondynką...ale tutaj o takich nie rozmawiają :( Zawsze można się przefarbować...:) 2007/05/09 13:16:16
I jak zwykle zapomniałam: my już należymy do jednego zgrupowania. Po co nam inne?:)
2007/05/09 13:18:16
I mam teraz dylemat, wrzucać dziś wieczorem notkę czy zostać tutaj i popatrzeć jak się rude pozabijają.
2007/05/09 13:21:04
Wrzucac!!!!!
amunic.ja Dzięki. Ide do fryzjerki niech mnie jeszcze bardziej rozczochra :D 2007/05/09 13:26:10
wrzucaj, wrzucaj. bynajmniej ja nie mam zamiaru nikogo szarapac za wlosy, ani lamac pazurow :)
2007/05/09 13:28:23
ruda.maruda
Się same wsprały, o. Tak w ogóle to piękna sprawa, żeś Kominku w regulaminie nie wpisał, że na stronę bloga wchodzić mogą tylko te kobiety, które akurat ubrane są np. w nienagannie skrojone garsonki (rzecz twojego gustu). Kobiety z ułożonymi włosami, ze szminką na ustach. To fajnie móc stukać w klawiaturę słowa komentarzy za pomocą dłoni, których akuratnio nie zdobią czerwone paznokcie. Ty jesteś, dla nas, kobiet naprawdę wspaniałomyślny. Nie wiem kto wymyślił, że kominek to seksista. Naprawdę. Dzięki, Kominek :) 2007/05/09 13:31:33
nogabriela
Ech, jak mi brakowało Twojego dobrego słowa przez te dnie, kiedy mięł tęsknica trawiła. Jak to dobrze, że jesteś ;) 2007/05/09 13:32:31
ruda.maruda
Wiesz,dzie kucharek 6...Może niech już jedna rządzi,bo jak tak każda zacznie,to różnie to się skończyć może.A ja mam jeszcze plany,marzenia,dzieci rodzić bym chciała,kwiaty przesadzać,zwierzaczki dokarmiać. Bić się nie będziemy,bo rudym damom nie wypada za ogniste czupryny się ciągać;-) 2007/05/09 13:33:37
amunic.ja
dobrze mowisz, jesli chodzi Ci doslownie o to, ze mozna siedziec po turecku w pizamie i niekoniecznie byc juz po mysciu zebow :D a odnosnie, wspierania, niewspierania i innych bzdetow, to tak naprawde mam to w nosie i nalezec do zadnej zamknietej grupy nie bede ;) 2007/05/09 14:03:38
ruda.maruda
Dosłownie :) Ale ciii bo gospodarz gotów zamieścić aneks do regulaminu, a wtedy będę musiała się rozejrzeć chcoiażby za nocną koszulką w jakieś seksowne lamparcie cętki. Albo odejść stąd z tym co mam. nogabriela kiepskie u mnie coś czucie ostatnio, bo mam katar i dreszcze. Rozsiewam :) Z dala od monitorów. 2007/05/09 14:34:25
Nie no umarłą z grobu wyciągnęłyście!!! Do szeregu od namniej do najbardziej rudej i... Baaaczność!!!
2007/05/09 14:51:33
ml,
ja teraz jestem w opozycji i tworzę rude szwadrony do walki z reżimem. 2007/05/09 14:53:02
Fiona
Spokojnie spokojnie z konkurencją damy radę. Bez ciśnienia, bo jeszcze mi wyblakniesz i jak ja po lesie z białą fioną będę chodził Fiona A gdzie ty dziś w nocy byłaś?? 2007/05/09 14:54:56
wycior,
tworzylam te szwadrony właśnie. BTW koniec z nami. Nie jesteś rudy. Nawet kobietą nie jesteś! 2007/05/09 14:55:16
Makrauchenia,
a dlaczego właśnie taki nick "makrauchenia"?Czy to twój tekst o ostatnim rycerzu? 2007/05/09 14:58:18
Ogłaszam, że każdy kto przyczyni się do zniszczenia maryucheni zostanie ogłoszony błogosławionym.
2007/05/09 14:58:58
zabawki,
czy nikt nie czytal scen z życia smoków? Na czym wy się wychowuywaliście? na tytusie romku i atomku?:/ I jaki rycerz? Nie znam żadnego... 2007/05/09 15:01:06
Komin,
Twoja dyktatura dobiega końca! Lud się burzy! A my rude pójdziem jak kamienie na szaniec rzucane! 2007/05/09 15:05:18
aaaaaaaaaaaaa xD To nie ja !!!! Makrauchenia to nazwa gatunkowa..;]
2007/05/09 15:13:44
makra, nie chcę cię martwić, ale już tacy byli co chcieli walczyć [świeć panie nad ich duszami]. no ale ty już martwa byłaś, to ja nie wiem co będzie dalej. popatrzę w milczeniu. jak zawsze :) [nie pytaj mnie po której jestem stronie, bo ja całe życie po jednej: po swojej]
2007/05/09 15:18:31
a ja dzis siedze caly dzien w pracy, do 20;/i strasznie mi sie nudzi, tylko dzieki Wam jakos przezyje ten dzien:)
2007/05/09 15:22:56
makra
Nic a nic się nie myliłem zwyczajna jadowita żmija. Jak to mówią- rude to wredne. Komin nic się nie martw.Żmija nie ma JAJ,tylko sobie tak pełza i czeka na zdeptanie. Fiona Szkoda a miało być tak pięknie:))))))) 2007/05/09 15:23:44
kominek, swoją drogą, to jakaś duża agencja turystyczna powinna ci sponsorować wycieczki po świecie np. za bannerka na stronie, a my byśmy na tym skorzystali czytając relacje. serio serio.
2007/05/09 15:38:10
ML
A mówiłem poczekaj poczekaj!! To dałaś się podejść. To teraz czekam na komentarz:)) 2007/05/09 16:00:53
wyciorek, ja się dałam podejść? hehe. jasne, tak to sobie tłumacz. czasami mam wrażenie, że wszyscy żyją w jakiejś innej, alternatywnej do mojej rzeczywistości. fajnie :) leniwa ma rację. wpadam tutaj w inne czasoprzestrzenie. zagięcia czasu i miejsca. einstein byłby ze mnie dumny.
2007/05/09 16:03:52
wyciorek
przez ciebie teraz musze cos zjesc piknie i znow przytyje :-/ buuu niech mnie ktos przytuli :((( 2007/05/09 16:16:02
wyciorek
a juz chcialam ci wyslac fotke ktora sobie pare dni temu zrobilam, ale skoro nie gadasz ze mna to trudno:( moze posle ja wieczorem kominkowi coby sobie mnie troche poogladal 2007/05/09 16:16:33
Bla,Bla,Bla...Komin wrzucaj tego bloga o Madame,bo mi zaraz eksplodują wargi mniejsze!
2007/05/09 16:20:04
Ja nie wiem co tu się dzieje,ten rzuca,tamta rzuca,wszyscy rzucają i ja mam rzucić?Ale co niby?Ja się pogubiłam już w tym wszystkim:-(ja już nie chcę władzy,ja chcę tylko tulić i być tuloną.I koniec,i kropka.
2007/05/09 16:21:22
Makra,
pomyślałam,że to możesz być ty :) Ja jestem wychowana na russkich narodnych skazkach :)Omineły mnie opowiesci o smokach:) A smoczyca głównie mi kojarzy się z zakochaną smoczycą ze Szreka...urocze miała oczy... :) 2007/05/09 16:29:05
Pernal i juz masz bloga lizusie.
Pan Kominek nie ma aż tak wysublimowanego poczucia humoru;) 2007/05/09 16:33:16
Pernal to prawda.U Ciebie zamiast łeba.
I nie zaśmiecaj strony,bo cię RUDE wezmą w obtoty;) 2007/05/09 16:39:20
Tak a ty zamiast głowy masz to co w nicku, czyli... domyśl się, choć wiem ze będzie ciężko. Poza tym nie jesteś adminem, wiec spierdalaj, i możecie mnie blokować bo kominka mam w dupie, lubię go tylko wkurwiać.
2007/05/09 16:49:55
Pernal kawał pojeba z ciebie.
Idź se lepiej zwal gruchę chłopie to ci ulży. Oczywiście możesz sobie wtedy wobrażać karminową łechtaczkę. 2007/05/09 16:56:30
Spierdalaj, ja kominkiem nie jestem żebym gruchę sobie walił. To lepiej ty idź do koleżanki aby Ci ten twój śmierdzący rów wylizała, a zapomniałem ty nie masz znajomych.
2007/05/09 17:04:07
kominek a ty masz na drugie Maksymilian czy Marcin?? Bo ja znalazlam Tomasza Kominka w mojej bazie klientow i sie teraz zastanawiam ktory ty to:)
2007/05/09 17:20:19
Zmywając naczynia trzymałam ręce pod ciepłą wodą.Ciepła woda z kranu...dobrodziejstwo wspólczesnej cywilizacji,daje tyle wygody i przyjemności.I tak sobie pomyslałam...
Ci brudni ludzie,często kojarzace się nam z takimi zdjeciami jak z tego targowiska w Tunezji. Jak opisywał Kominek, nawet nakładają jedzenie brudnymi rękoma,nawet nie sobie,ale komuś...Czyli to norma i przyzwyczajenie? Trudno wyobrazić,ale jeszcze trudniej zrozumieć... Ale utrudniony dostęp do wody,nie dzień,nie miesiąc,ale od stuleci...ci ludzie żyli na pustyni,a wodę traktowali jak najbardziej oszczędnie,nawet kosztem zaniedbania własnej czystosci. Żal mi tych ludzi,tych twarzy pokrytych drobnym pyłem,tej przedwczesnej starości od nadmiaru promieni słonecznych...Stulecia pewnie znowu miną zanim świadomość zmieni się,zmienią się zwyczaje,kultura... Wkońcu mamy ciepłą wodę z kranu :) 2007/05/09 17:23:35
karminowa_lechtaczka, pernal15,
Oboje dostajecie dożywotnio bana. Za stosowanie wulgarnego słownictwa. żegnam 2007/05/09 18:38:00
i znowu wyjeżdżam na wiochę z wawy...:(
Ale Kominek i tak mnie nie chcial, więc trudno... zabawki, na pocztę Ci wyslalam te opowiadania o karze;) 2007/05/09 18:39:01
srebrnoskrzydla,
na tym blogu nie używamy emotki ":P" tak za Kominka.. :) 2007/05/09 18:52:05
Chciałam bardzo serdecnie podziekować Autorowi tego bloga za świetną, życiem pisaną, w odcinkach podawaną telenowele tunezyjską i naprawdę liczę na następne takie opowieści, bo czytało sie to niezwykle przyjemnie. pozdrawiam podrózników, Wierna Bateryjka
2007/05/09 19:20:04
Cześć Wam ;] Będzie dzisiaj jakas nota? Jak tak to o której? Pa, pa ;)
2007/05/09 19:31:25
uuuu przykro nam jest:(
My tu miłośc Ci wyznajemy a ty nas kasujesz buuu:( 2007/05/09 19:33:42
Kominek,
no nie rób scen i zamieść jakąś notkę bom stęskniona normalnie, jak pewnie większość zauroczonych fanek. Do niedawna mogłam jeszcze udawać, że nie słyszę seksownego głosu, i że nie zauważam w notkach jakim to jesteś fajnym facetem.... ale jak już napisałeś jakich używasz perfum.. to powiem Ci - pojechałeś po bandzie. Więc nie bądź taki, i zamieść notkę ku uciesze rzeczy kobitek. cmok 2007/05/09 19:38:09
deviljin,
Takie rozmowy są tu zabronione. Nikomu reklamy robić nie będę, zwłaszcza męskim pizdom. 2007/05/09 19:42:28
Japierdziele, trzebabyło od razu gadać, ok? Ja Cię broniłem przed tamtą męską pizdą! :/ Ok, uznajmy że się nic nie stało.... :(
2007/05/09 19:43:02
Uznajmy, że przeczytasz regulamin:)
kominek.blox.pl/2007/03/A-JAK-POSZEDL-KROL-NA-WOJNE.html 2007/05/09 19:46:07
Dołączam się do petycji o nowy wpis.
Widzę,że zaostrzasz restrykcje. 2007/05/09 19:48:35
Precz z tyranią!!! Naszym tajnym symbolem walki z reżimem niech się stanie :π !
Do boju rude i brunetki!!! Obalimy zło!!! 2007/05/09 19:53:16
My to murem staniemy za Kominkiem.Kominek Naszym Panem
2007/05/09 19:54:48
Makrauchenio co to jakaś rebelia się szykuje?
Poczytałam dzisiaj Kominkowe teksty wcześniejsze/zaczęłam od tunezyjskiej eskapady/ i powiem banalnie: za tym twardym słowem musi stać ciekawa osobowość.Cokolwiek,jakkolwiek i gdziekolwiek. 2007/05/09 19:59:15
fifka,
Fidel też ma ciekawą osobowość. Ale to nie znaczy,że nie trzeba spróbować go obalić :) 2007/05/09 20:05:38
Znam biografie wszystkich dyktatorów. Wiem, jakie błędy popełniali i przez to jestem od nich mądrzejszy.
Nie macie ze mną szans. Zniszczę was w zarodku, zgniotę jak pchły, upokorzę, skompromituję, a na koniec zgwałcę. 2007/05/09 20:17:06
a nie można odwrócić kolejności:>?
A na sero: nawet jesli znasz biografie dyktatoró, to zostają jeszcze władcy absolutni Dalekiego Wschodu.Ich biografii wszystkich z pewnością nie znasz i tam poszperam! 2007/05/09 20:25:32
Makra,
więc jesteś jedyna w swoim rodzaju :) Ale niekobiecy ten nick,a szczególnie skojarzenia z opisem,Kominek ma racje. 2007/05/09 20:29:54
zabawki,
Zostaniesz błogosławiona. Jak już reżim Kominka Cię zniszczy.. 2007/05/09 20:42:40
Makrauchenio:raczysz porównywać Kominka do Fidela?Przy Nim przecież El Comendante jest łagodny jak baranek o mentalności wiejskiego chłopa;)
2007/05/09 20:44:45
Makra,
Do grona BŁOGosławionych to zamałe uczynki moje :) i zamałe ambicje. 2007/05/09 20:45:58
nigdy nie widzialam baranka o mentalności wiejskiego chłopa...nie obrażaj baranków...
2007/05/09 21:03:28
Rewelacja ten film ;) fajnie masz, że boisz się tylko przy starcie i lądowaniu - chętnię zamienię się, ja mam stresa cały lot... co za brak przystosowania do dzisiejszego świata.
2007/05/09 21:37:40
No widze ze dobre serce masz ale to juz przeczytales w notkach wyzej
a mi sie podoba ten filmik z samolotu normalnie chyba sie troszke pospinałes jak sie pas skonczyl hehe pozdro 2007/05/09 22:04:23
hej mam na imie monika i jestem tu od niedawna, dlatego tez na wstepie klaniam się uprzejmie :D Gdybym znala kominkowe metody oszukania straznikow, to w zeszłym roku nie odebraliby mi lakieru do paznokci i maści na bóle w krzyżu! Ale nic to, ponoc czlowiek uczy się cale zycie. :)
2007/05/09 22:04:55
makra
odział Leniwej Brunetki Farbowanej(po prapradziadku Siuksie-"A Mentalność Jej Być Na Wieki Blond":)) gotowy do wsparcia! zwłaszcza,że tu ponoć gwałcą:)!!! oj pisałabym się...taka nagła,niespodziewana przyjemność:D przydamy się,czy spadówa? 2007/05/09 22:27:22
wyprawa do tunezji była super, i fajne było to ze notki było codziennie, a teraz nie ma co poczytac do poduszki:)
2007/05/09 22:33:14
To i ja się podłączę w te waleczne szeregi.
Szatynki mogą być ? :) 2007/05/09 22:35:42
priscilla,
Pocieszam:) Nie ma tego złego co na dobre by nie wyszło. A Kominek niebawem wrzuci notkę i jak się nie posmarkamy ze wzruszenia, to pewnie ze śmiechu. 2007/05/09 22:37:07
konto,
wpisz w google "Sceny z życia smoków". Makrauchenia to ta z ryjkiem. Cholera, wy nic nie czytacie...Tylko Kirkegard i Fromm:/ 2007/05/09 22:38:24
makra
szatynkę rzucimy Kominowi na pożarcie i...i...i.... i zobaczymy,czy zgwałci,czy tylko obiecuje:) 2007/05/09 22:38:50
kasienka,
majorze!!! jasne, że mogą być!!Tylko blondynki odpadają. Nie przejdą testów. 2007/05/09 22:39:36
priscilla
Ja się solidaryzuję, cokolwiek to trudne słowo znaczy. Dziś przygniotła mnie do matki ziemi ludzka głupota. Poza tym prześladował mnie pech. Z tego miejsca pragnę podziękować miłemu panu, który podjął się ze mną trudu wspólnego instalowania gumy na drodze. 2007/05/09 22:40:06
kasienka331,
dziekuje! :( dzis dzen samych o fuuu. kefir mi sie wylal w torbie i wszystko zalal. lacznie z moimi telefonami. a jeden jest ze sliderem i trudno bylo doczyszcic :( ciagle troche kiepsko chodzi. zbilam swoj kieliszek do wina. uderzylam sie w udo i mam wielkiego siniaka. zgubilam swoja ulubiona czerwona szminke (chanel! ah :(). prawie sie zabilam na torach tramwajowych i jeszcze jakis stary dziad mnie podrywal, myslac, ze jestem blachara i polece na jego mercedesa i beznadziejny tekst "aniołku, nie potłukłaś się jak z nieba spadałaś?" zdenerwowałam się tylko i powiedziałam "taaa a ja mam do pupy przypiętą mętkę /made in heaven/ czy co?". ok juz mi lepiej. wylałam swe dzisiejsze frustracje. ale tej szminki to ah :( pojde jutro i kupie nowa. bo ona jest najlepsza na swiecie. 2007/05/09 22:41:59
z szykiem to ja nie mam nic wspólnego!!!
Przecież widać!!! to może Ty makra formuj,co? no mi kolana trochę się "rozmiękły".. 2007/05/09 22:42:01
amunic.ja,
mnie też pech prześladował. jeszcze weszłam w słup, żeby śmiesznie było :-) 2007/05/09 22:43:26
leniwa,
najpierw wypada pobór do szwadronów zrobić...jest nas już trzy...:)Aż się zdziwilam:) 2007/05/09 22:46:21
Ja chociaż zadzierzgnęłam znajomość z miłym panem od gumy. Ech, gdyby wszyscy niezniewoleni mężczyźni umieli tak dobierać krawaty do koszul.
2007/05/09 22:52:45
makra
to odcinamy po piersi,czy raczej tak mocno w ekstremę nie lecimy? w sumie to Amazonek nie lubię-szalone kobiety nieco,nie pasują do mnie;) a jak Kominek koniec końców nie przeleci,to co ja się mam wdzięków pozbawiać? 2007/05/09 22:58:31
wojna o śródziemie się zacznie niebawem...orki Kominka się mnożą...Ma już dwa.
2007/05/09 23:05:47
konto9999
Tak mnie podkurwiasz specjalnie,czy może Ci się wydaje,że jesteś zabawny? nie drażnić rudych,bo leniwa zadziobie:) 2007/05/09 23:07:13
Kasienka mówi stanowcze NIE teorii spiskowej przeciw gwałtom na szatynkach!:)))
I nie poświęcę piersi tylko dlatego, by się dowiedzieć, czy słowa są puste, czy pełne obietnic;) Niczego nie poświęcę. makra, moge se byc majorem. Leniwa, kim bedziesz ty Dupinko ;)? priscilla, Kupimy ci pomadkę jaką tylko chcesz, ale obiecaj, że będziesz naszemu szwdronowi gotować:) 2007/05/09 23:07:14
wiesz co makra? wyjdziemy se po cichutku teraz i może sobie Kominek pomyśli,że my się wycofałyśmy,żeby nad jakimś "strasznym planem zagłady Kominka" kombinować.I on sobie będzie ze stracu drżeć,a ja sobie w tym czasie akurat do równowagi pH skóry doprowadzę,a Ty zbroję wyczyścisz..
albo poświęcę czas na tego 999 zgłoś się;) 2007/05/09 23:09:44
kasienka331,
he he okej :-) nie ma problemu :-) to ułozyć menu, a ja się pobawię :-) ale teraz idę spać, bo rano trzeba wstać..a wypadałoby się wreszcie wyspać. choć wątpię, że mi się to dziś uda. :-) 2007/05/09 23:17:21
Leniwe dupsko czy jakoś tak.
Czekam na wyzwanie,bo jak na razie pstrykasz w te klawisze jakoś tak jakbyś się na nie wysrała. 2007/05/09 23:42:00
konto
trzymam w sobie taką specjalną,dużą,zieloną,śmierdzącą kupę akurat na takie przelotne przyjemności,jak Ty:) yyyy...uważaj!!! yyyy...idzie!!! i już Ci spadła na klatę... miałeś orgazm? spadaj bucu,bo obiecałam się zachowywać! taki tekst,jaki odbiorca 2007/05/21 20:32:53
Braki w urodzie możesz spokojnie nadrobić głosem,a nie zapachem ;)
Zamawiam jednego krokodyla z autografem! 2007/06/04 18:49:56
"Na nieszczęśliwą miłość czas bywa najlepszym lekarstwem. Albo inna miłość." Miłość do wielkiego dmuchanego jaszura ;)
|
|