.
Blog > Komentarze do wpisu
ZDRADA W ZWIĄZKU
Sytuacja, w której część z was pewnie raz w życiu się znalazła i też miała dylemat - co robić?


Mam kolegę Michała i koleżankę Celinkę.
Kolegę Michała znam od początku studiów i jesteśmy bardzo dobrymi przyjaciółmi.
Koleżankę Celinkę też znam od początku studiów, też się bardzo lubimy i nawet przez jakiś czas byliśmy ze sobą.
Mają dom i kilkumiesięczną córkę. Na pozór stanowią dobraną parę.
Kolega Michał zwierzył mi się niedawno, że ma dupę na boku. Zaczął z nią kręcić, gdy Celinka był w ciąży i nie za bardzo miała ochotę na seks. Przyznał, że jego uczucie do Celinki już dawno wygasło i na dziś nie jest w stanie powiedzieć, czy znowu ją pokocha. Uczucie do dziecka jest za to ogromne, jest dobrym ojcem.
Koleżanka Celinka to cudowna i bardzo wrażliwa kobieta. Całe serce wkłada w wychowywanie dziecka. Do głowy by jej nie przyszło, że może być zdradzana. Jest jednak silną kobietą i z pewnością poradziłaby sobie gdyby została sama z dzieckiem. Zresztą rzuciłaby Michała od razu, gdyby się o tym dowiedziała.
W dodatku jest bardzo bogata i nie ma co pomijać tej kwestii - przy ewentualnym rozwodzie Michał nieźle by się obłowił, bo z różnych powodów ani Celinka, ani jej rodzina nie mogliby sobie pozwolić na długi proces rozwodowy i wywlekanie brudów.





I tu jest dylemat.
  • Powiedzieć Celince, że w życiu jej męża jest inna kobieta, a tym samym rozbić rodzinę, stracić przyjaciela i sprawić, że on na swojej niegodziwości ustawi się na całe życie?
  • Może jednak być uczciwym wobec Michała, który wbrew pozorom jest bardzo fajnym i uczciwym człowiekiem. Popełnił błąd, że zbyt szybko zdecydował się na dziecko, którego zresztą nigdy tak bardzo nie chciał - uległ namowom Celinki, która koniecznie chciała urodzić przed trzydziestką.
  • Nic nie robić, bo to nie moja sprawa i udawać przed Celinką, że o niczym nie wiem? Dzwonimy do siebie od czasu do czasu, zwierza mi się z różnych problemów i ma do mnie duże zaufanie. Tak jak i Michał...

Wyjaśnienie tematu: Przyjacielu, mój wrogu.

 

 

Zapomnij o tym blogu. Teraz piszę codziennie pod tym adresem: 
kominek.in


niedziela, 27 maja 2007, kominek
Zapomnij o tym blogu. Codziennie nowe teksty Kominka pojawiają się teraz na KOMINEK.IN
Komentarze
2007/05/27 15:05:56
a Ty chcialbys wiedziec czy jestez/byles zdradzany?
-
2007/05/27 15:05:56
o, ciekawe jak zareagują komentujący. jak ja poruszyłam kwestię swojej koleżanki, to pewne osoby uznały, że jest to nie fair. hmm. czekam, czekam...
-
2007/05/27 15:05:58
Z pośpiechu nazwałem Celinkę Iwonką, już mi tego nie zgłaszajcie na GG, bo poprawiłem:)
-
2007/05/27 15:06:41
jestes*
-
2007/05/27 15:07:54
Czego oczy nie widza tego sercu nie zal :).
-
2007/05/27 15:09:10
jeżeli jej nie kocha, to na jego miejscu bym jej to powiedział. Dostałbym kopnika i rozwód, ale walczyłbym o duże prawa do dziecka (jeżeli rzeczywiscie mu na dziecku zależy).

A co do patrz.pl, bywają i tacy skurwiele.
-
2007/05/27 15:10:07
Teraz my bedziemy odpowiadać a następna notka to będzie potępienie :)

Co do tego brutusowego typa czlowieka - to ja takich najbardziej nie lubie, najgorsze to to, ze sami tacy mnie otaczaja, temu w domu siedze xD :)
-
2007/05/27 15:13:29
ehh...Kominku byłam ja w podobnej sytuacji. Kolega zrobił błąd i pojawiło się pytanie czy koleżanka powinna wiedzieć? Otóż myślę że wiedzieć ma prawo, jednak jako osoba-mimo wszystko postronna-na twoim miejscu nie zagłębiałabym się w ich sprawy. Może się między nimi ułoży, a wówczas ty wyjdziesz na kogoś kto wyłącznie namieszał i w dodatku stracił oboje przyjaciół...
Ja chociaż martwiłam się o znajomych nie wtykałam w to nosa i chyba dobrze, bo teraz są ze sobą i wszytko chyba idzie w dobrym kierunku.
-
2007/05/27 15:14:07
nie trzeba nic robić ani się tu dlugo zastanawiać bo myśląca kobieta sama zoorientuje się czy jest zdradzana czy nie.

p.s. obstawiam, że przed kolejnym odcinkiem "na dobre i na złe" będzie tu 764 komentarzy.
-
2007/05/27 15:17:09
Różnica przyjaźni:

Przyjazn miedzy kobietami

Pewnego dnia kobieta nie wrócila na noc do domu. Nastepnego dnia
powiedziala mezowi, ze spala u przyjaciólki. Maz zadzwonil do 10 jej
najlepszych przyjaciólek... zadna nie potwierdzila...

Przyjazn miedzy mezczyznami

Pewnego dnia maz nie wrócil do domu na noc. Nastepnego dnia powiedzial
zonie, ze spal u kolegi Zona zadzwonila do 10 jego najlepszych przyjaciól.
8 potwierdzilo, ze spal, a 2 - ze jeszcze jest...
-
2007/05/27 15:17:10
uważam, że należałoby nakierować Michała na jego 'samowolne' przyznanie się Celince, że nic między nimi już nie ma.
-
2007/05/27 15:19:08
cieżko uwierzyc, ze na rozwodzie mozna "ustawic sie na cale zycie". tutaj chyba troche przedramatyzowane.

no i rozbawilo mnie "za wczesnie zdecydowal sie na dziecko czyli przed trzydziestka". jesli ktokolwiek nie zwrocil na to uwagi i lyknal az po nasade, to znak, ze zycie w warszawie wypacza ludzi :).

dylemat moralny niczym z podrecznika do szkolen miekkich. czyli - nie ma dobrej odpowiedzi.
-
2007/05/27 15:19:18
Nie mów, tylko zjedź tego kumpla... Ta kochanka wie o jego rodzinie? Jak nie, to jej powiedz, jak tak, to możesz mu (Michałowi) uświadomić, że lezie do łóżka ze zwykłą pizdą.
-
2007/05/27 15:20:21
wszystko zależy od charakteru Twoich znajomych i od tego,na którym z nich Ci bardziej zależy. byłam w bardzo podobnej sytuacji,jednak rzecz dotyczyła mojej kuzynki i jej faceta. o tym,ze kuzynka jest zdradzana wiedziałam ja, jej siostrza i moj tata, bo widział kolesia z jakas obca laska. przeprowadziłam z kuzynką rozmowę,a ona wysłuchała spokojnie po czym zmieszała mnie z błotem i powiedziała,ze mam sie nie wpierdalac w nie swoje sprawy. jak sie pozniej okazało- wiedziała,ze jest zdradzana, ale chciała jakos rozwiazac ten problem,bo była bardzo zakochana. wsciekła sie,ze ktos sie dowiedział,ze facet,za ktorym ona poszłaby w ogien robi jej takie swinstwo. nadal są razem, a rzecz dizała sioe kilka ładnych lat temu. powodzenia w rozwiazaniu dylematu.
-
2007/05/27 15:20:57
...może się niemieszaj?
-
2007/05/27 15:21:25
Myślę podobnie jak psotny_wiatr - prędzej czy później, a raczej prędzej powinna się zorientować, że coś jest nie tak.
Mam wrażenie, że jaką decyzję w tej sprawie byś nie podjął, to nie byłaby dobra.
Z doświadczenia powiem też, że czasem naprawdę lepiej się nie wtrącać... bo namiesza się tylko jeszcze bardziej.
A skoro kolega Michał takim dobrym ojcem jest, to może by jeszcze spróbował ratować ten związek?
Myślę, że zanim oświecisz Celinkę, pogadaj jeszcze raz szczerze z Michałem.
-
2007/05/27 15:21:57
Odpowiedź nr 3, czyli nic nie robić.
-
2007/05/27 15:23:06
Nic nie robić. Michał nie moze całe życie ciagnać dwóch związków na raz więc albo sam powie żonie o romansie i od niej odejdzie (lub zaczną wszystko od nowa) albo skończy z tą drugą i prawda nigdy nie wyjdzie na jaw.
-
2007/05/27 15:24:12
zaden dylemat. Powiedz Michalowi ze albo rzuci kurwiete albo sam powie zonie. I ze ma na to miesiac. Po miesiacu dzwonisz do Celinki. Dales chlopakowi szanse przeciez.

psotny_wiatr> genialne, ale ja mam przyajciolke ktora potrafi nawet udawac moj glos i w razie potrzeby powiedzialaby "poczekaj dam ci ja do telefonu" ;)
-
2007/05/27 15:24:21
komin
Co do ” patrz.pl. ” to jest tak jak u ciebie – każdy nowy chce się wykazać.
Pewnie gość dostanie bana za brak znajomości tematu.
Ośmieszył portal.

Co do znajomych polecam wstrzemięźliwość w byciu przekaźnikiem złych wiadomości?
Pokorne ciele dwie matki ssie !!!!!
-
2007/05/27 15:28:13
4wymiar
dobry pomysł;)a co do tej przyjaciółki utalentowanej - fajna sprawa ^^
-
2007/05/27 15:29:17
Może przekonaj Michała, żeby sam się przyznał. Jest na tyle odważny? I głupi? :P
Jeśli nie to cicho siedź. Celinka pewnie i tak sama się zorientuje.
-
2007/05/27 15:30:24
Zgadzam się z Seagreen. Tu nie ma dobrych rozwiązań. Jeśli powiesz Celince, to Michał potraktuje Cie jak Brutusa. Jeśli im się ułoży, czyli M rzuci kochankę i wróci na 'łono rodziny', to stacisz przyjaciół, bo powiedzą zapewne, że niepotrzebnie wtykałeś nos w nieswoje sprawy.

Osobiście porozmawiałabym z Michałem. Jeśli nie odpowiada mu małżeństwo, niech się rozwiodą. Lepiej było by, oczywiście, gdyby spróbował porozmawiać z Celinką i umocnić związek. Ale jeśli ona poczuje się oszukana, to rozwód jest tu logiczną konsekwencją. Może to pójście po linii najmniejszego oporu, ale jeśli się nie dogadają z Celinka, to nie ma sensu unieszczęśliwiać trzech osób.

Tak jak powiedziałam na początku, każde roziwiązanie ma złe i dobre strony i to wszystko będzie w zasadzie zależeć od obojga i ich reakcji.
-
2007/05/27 15:30:39
Powiedzieć. Jak Michałek wyzwoli się z sideł wygaszonej miłości, za kilka lat Ci za to podziękuje.

Powiedzieć. Żeby jeszcze Celinka była z tych, co wiedzą a dalej kochają...a ona jest silna i da sobie rade, nie może marnować dalej kolejnych chwil z nim...

Powiedzieć. Ta Kluska co im się urodziła na pewno nie chciałaby się dowiedzieć od kolegów w szkole, że jej ojciec ma romans. Nie chciałaby czytać jego smsów do niej lub każdej innej kobiety na jego telefonie. Wiem coś o tym (chociaż nie z własnego doświadczenia).

Powiedzieć. Bo White wie co mówi...tylko, żeby na mnie nie było;)
-
2007/05/27 15:30:52
seagreen> talent przyjaciolki jeszcze sie nie przydal w tego typu sytuacji i oby nie musial bo bedzie to znaczylo ze zmienilam sie w cipe ;)

A pomysl jest jedyny w tej sytuacji pod pewnymi zalozeniami tzn. ze kominek chce cos zrobic a nie tylko czuje ze wypada cos zrobic.
-
2007/05/27 15:31:17
kontrola_radarowa
to coś ":P" jest tu niedozwolone.
:*)
-
2007/05/27 15:32:43
Admina za nielojalność zjebałeś, a Michała to nie potrafisz? Czy ci sie nie chce? Może podaj maila do Celinki, ktoś może napisze...
-
2007/05/27 15:33:01
Celinka czy Iwonka? ;)

Z doświadczenia wiem, iż lepiej się nie wtrącać. Wtedy Ty zostaniesz tym złym.
-
2007/05/27 15:33:47
wyciorek1
Ciiicho, wiem. Tak mi się palec ześlizgnął tylko :) Nie donoś na mnie, może nikt nie zauważy.
-
2007/05/27 15:35:46
Cześć Kominek
Na wstępie gratuluje znakomitego bloga. Czytuje go codziennie i zgadzam się z poglądami jakie prezentujesz.

Jeżeli chodzi o temat to ja w ludziach najbardziej cenie sobie szczerość. Nienawidze kłamstwa, które jest dla mnie tym samym co zdrada (bo nie jest zdradą to, że się pójdzie z kimś obcym do łóżka tylko fakt ukrywania tego przed ukochaną osobą i mówienia jej prosto w oczy, że się ją kocha). Najgorsze jezeli pojawiają się dzieci, które nie prosiły się na ten świat, a tak naprawde to one zazwyczaj najbardziej cierpią obserwując skłóconych rodziców. Dlatego też moim kumplem nie jest i nigdy nie był człowiek, który dopuszcza się zdrady więc jeżeli szanowałbym Celinke to powiedziałbym jej o tym albo jeżeli nie chciałbym się mieszać to zerwałbym z nimi znajomość raz na zawsze. Natomiast jeżeli Celinka dowiedziałaby się o wszystkim to potem mogła by mieć do Ciebie pretensje, że wiedziałeś, a nie powiedziałeś i tym samym razem z zakończeniem ich małżeństwa skończyłaby się wasza znajomość.
Fajny uczcziwy człowiek jak to napisałeś nie dopuszcza się zdrady.
-
2007/05/27 15:36:20
a.septic
coś jak pisanie anonimów podpisanych "życzliwy/a" ? pomysł godny mniszkówny
-
2007/05/27 15:36:46
kominek, przyjaciel to powiernik, a nie pośrednik jeśli nie jest o to poproszony. ja nie widzę dylematu. jako przyjaciel powinieneś milczeć. ja przynajmniej mam takie podejście. jeśli coś kiedyś wyjdzie, a ona się dowie, że wiedziałeś, to nie powinna mieć pretensji. sama pewnie też by od ciebie tego oczekiwała w jakiejkolwiek sprawie. jemu powiedzieć co się o tym sądzi jak najbardziej. i tyle.
-
2007/05/27 15:37:41
Kominek, napisałeś, że ten sam admin rozmawiał z Tobą i wysłał maila do Janiny - masz 100% pewności? Może to było dwóch różnych moderatorów?
Cięzko ocenić, gdyż nie dodałeś podpisu.

Co do drugiej sytuacji to zdecydowanie powinieneś porozmawiać z michałem, ażeby sam wyjawił całą tajemnicę Celinie. Nie ma lepszego wyjścia.
Chociaż, jeżeli dobrze rozumuję Twoje poprzednie notki - póki nie wyzywasz Michała od skurwieli itp - nic nie mówisz Celince i masz czyste sumienie ;)
Ja bym nie miał i zaproponowałbym Michałowi to co już wcześniej napisałem.

PS.
Byłeś z Celiną. Czy to imię nie jest wystarczająco beznadziejne, żebyś mógł się z nią wiązać? - piję do jednej z towich notek o imionach. (odrzucam prawdopodobieństwo zmiany imion na potrzeby notki)
Pozdrawiam.
-
2007/05/27 15:38:03
a.septic

Tjaaa... mail będzie brzmiał : Droga Celinko, Twój dobry znajomy, Tomek, napisał na najpopularniejszym blogu, że Twój facet Cię zdradza. No wiesz, bywa. A teraz 3maj sie cieplutko i ucałuj dzieciaczka ode mnie.

Huh, piekne, czyż nie ;)
-
2007/05/27 15:38:12
4wymiar,
nie chciałabym mieć faceta, który nie odróżnia głosu swojej kobiety od głosu jej przyjaciółki.
-
2007/05/27 15:39:23
largo_lagrande,
Zdrada przydarzyć się może każdemu 'fajny uczciwy' człowieku. Problem zaczyna się dopiero kiedy dana osoba robi to permanentnie i nie rozumie debilizmu swojego postępowania.
-
2007/05/27 15:42:20
contra_band

usrałeś taki ładny post.
-
2007/05/27 15:43:01
ml76> tyle czasu sie powstrzymywalam ale dzis Ci powiem: strasznie jestes madra.
psotny_wiatr> ja tez nie. polemizowalam tylko z Twoim porownaniem chcac wykazac jego wzglednosc ;)
-
2007/05/27 15:46:00
Kłamstwo ma krótkie nogi.

Prędzej czy później prawda wyjdzie na jaw, a wtedy:
Michał będzie mógł być z taką dupką z jaką zapragnie, Celinka przestanie być oszukiwana "w żywe oczy" kończąc związek, który jest kłamstwem. Dziecko będzie przy mamie, w biedę nie popadnie. Ważne aby rozwiązanie sytuacji nastąpiło w pokojowy sposób, po to - chociażby - aby Michał, pozostawszy w dobrych stosunkach z żoną, miał dobry kontakt ze swym dzieckiem, a jego dziecko z nim.

Ty Kominku, możesz być tym, który będzie miał wpływ na pozytywne rozwiązanie sytuacji.
Na pierwszym miejscu musisz gadać z Michałem - nie wypada nic za plecami. Należy mu się kop w dupę - silny! On musi chcieć jednej rzeczy: wóz albo przewóz; albo żona albo kochanka i rozwód. Kopnij go w dupę!
-
2007/05/27 15:46:24
mlka
z Ciebie to jest niegłupia kobieta, nie ma co;)

ishhaa
no właśnie dlatego rozbroił mnie ten pomysł z mailem;)
-
2007/05/27 15:47:40
Kominku, jak już kopniesz Michała, tak amjan radzi, to donieś nam jak kuracja zadziałała;>
-
2007/05/27 15:48:03
Żadnych drastycznych kroków bym nie podejmował. Czyli nie rozmawiałbym z Celinką o tej sprawie oraz z drugiej strony, nie dążyłbym do ograniczania kontaktów z obojgiem przyjaciół.
Raczej porozmawiałbym z Michałem i starał się przekonać go do podjęcia decyzji odnośnie swojej rodziny. Skoro jest dobrym i troskliwym ojcem, na pewno nie będzie żadnych problemów z uzyskaniem możliwości częstych kontaktów ze swoim dzieckiem po rozwodzie. Ale do niczego bym Michała nie przekonywał ponieważ sam nie mam bladego pojęcia jakbym się na jego miejscu zachował a to przecież podstawa w przypadku udzielania jakichkolwiek rad.
Czyli w zasadzie opowiadałbym się za 3 rozwiązaniem - nie byłbym w stanie wziąć współodpowiedzialności za przyszłość tej rodziny. Oczywiście trudno by mi było spojrzeć Celince prosto w oczy.

P.S.: Czy w związku z porównaniem przez Ciebie jednego z moich komentarzy do brutusowej zdrady, mam się czuć jak ostatnie gówno?
-
2007/05/27 15:48:52
4wymiar
Mnie też się wydaje że ml76 to wyżej sra niż dupe ma.
-
2007/05/27 15:49:31
contra_band,
Ostatni raz na tym blogu przypierdoliłeś się o coś do mnie nie mając podstaw.
Skoro JA napisałem, że to ten sam admin to znaczy, że TO BYŁ ten sam admin.
-
2007/05/27 15:49:57
kontrola_radarowa
"zdrada może zdarzyć się każdemu" Ciekawe, bardzo ciekawe...niestety zdrada to nie gwałt, do zdrady się nie zmusza siłą, zdrada to jest świadoma decyzja, na którą się świadomie decyduje osoba idąc do łóżka za placeami swojego partnera. Co to znaczy, że może przydazyć się każdemu?
-
2007/05/27 15:51:16
nie ma co nic nie mow.. prawdziwy przyjaciel to taki ktory umie trzymac buzie na klodke kiedy trzeba. chyba ze masz jakies plany wzgledem Celinki i jej majatku ;)
-
2007/05/27 15:56:05
largo_lagrande,
Ludzie zdradzają z różnych powodów. "Bo im źle w związku/ bo ich swędzi/ bo nie wiedzą jakie mają szczęście/ nie myślą o konsekwencjach/ bo te 12 kieliszków to jednak zbyt wiele". W każdym razie każdemu może się zdarzyć.
-
2007/05/27 15:57:32
Co do moderatora:
-Powinien był na starcie zapytać Cię czy nagranie jest faktyczne czy sfingowane. Powiedziałbyś, że jest lewe i byłoby w porządku.

-Skapł się po fakcie (po rozmowie z Kominem), że coś jest nie tak - że babka została oszukana (nie znając prawdy o nagraniu). Wziął sprawę w swoje łapy i chciał pomóc kobiecie.
I tutaj dobrze zrobił - mimo, iż należało wcześniej zapytać Ciebie. Ale przecież nie mógł mieć pewnośći, że to co Kominek mu rzeknie byłoby prawdą. Przeca każdy, chcąc umieścić nagranie z taką akcją, skłamałby, mówiąc, że jest ono 'na niby'.

Facet zachował się nieprofesjonalnie, nie sprawdzając nagrania, ani nie mając żadnych pytań co do niego.
ALE to, że olśniło go i chciał kobiecie pomóc było DOBRE!
Ważniejsze jest dobro - jest obrona niewinnych, niż zaufanie bandyty!

Kominek Ty bandyto!! Ty łotrze!!! :))
-
2007/05/27 15:58:32
kontrola_radarowa,
mężczyźni używają jeszcze sformułowania, że zdrada jest im zapisana w genach. tak mnie próbował "nakręcić" jeden znajomy, który ma żonę i 2 dzieci, chcąc umówić się ze mną.
tzn. już były znajomy.
-
2007/05/27 15:58:38
kontrola_radarowa
Przeczytaj notkę Kominka o zdradzie. Alkohol to nie wytłumaczenie. Jeśli ktoś nie chce zdradzić, to nie zdradzi. Kropka. Wymówke łatwo znależć.
-
2007/05/27 16:00:46
Powiedz swojemu kumplowi, żeby sam się przyznał albo skończył znajomość z kochanką(wiem, to podejście idealistyczne...) Ty w żadnym wypadku nie możesz ujawnić takich rzeczy. Poza tym taki jest efekt gdy dzieci się "robi" z egoistycznych pobudek. Celinka też swoje zawiniła takim podejściem.
-
2007/05/27 16:01:41
Ja bym przyjal postawe numer 3. Skoro obie te osoby widzą w tobie powiernika i zwierzaja sie z problemow, zmartwien, to znaczy ze obdarzyly cie zaufaniem i to takim, ze mowie tobie, a nie komus innemu, liczac jednoczesnie, ze nikomu nie bedziesz o tym opowiadal. Wliczajac w to sytuacje, ktora opisales powyzej. Na moje takie wyjscie bedzie najlepsze - przynajmniej nie zawiedziesz nikogo.
-
2007/05/27 16:01:50
Komin nie jest tylko przyjacielem Michała. Dlaczego niby nie powinien być ok wobec Iwonki? Przeciez zło w tym przypadku to Michał, a nie ona...i co? i on by się miał obrazić na Kominka, że rozwalił mu zwiazek?

I teraz tak...czy Tomasz będzie Brutusem w stusunku do Celiny, czy w stosunku do Michała?
-
2007/05/27 16:02:44
Prosta sprawa. Moim zdaniem nie ma się co mieszać, bo nikogo nie uszczęśliwi się w ten sposób. Facet zdradził kobietę a teraz dręczą go wyrzuty sumienia, z których chciał się komuś zwierzyć. Dla jej dobra powinien zachować już sprawę dla siebie. Przez zwierzenie się chciał się jakoś wybielić. Nie lubię ludzi którzy nie wiedzą czego chcą w życiu. Takimi zaś którzy decydują się na dziecko, gdy sami jeszcze do niego nie dorośli gardzę.
Jeśli nie powie partnerce o zdradzi nadal będą całkiem 'normalną' rodziną. On nadal jeśli zechce będzie ją zdradzał, a jeśli mu się to odwidzi to znów zacznie być wierny żonie.
-
2007/05/27 16:03:41
ishhaa,
Oczywiście, że nie jest to wytłumaczenie. Ponadto, nie pochwalam zdrady i myślę, że wierność jest kwestią postanowienia. Ale zdarzają się ludzie słabi, którzy po prostu robią to właśnie z przytoczonych przeze mnie powodów.

priscillla,
Ja usłyszałam od jednego, że monogamia jest sprzeczna z naturą homo sapiens. Pieprzony filozof.
-
2007/05/27 16:03:50
@ priscillla
"tzn. już były znajomy."
-A obecnie mąż?? :)

@ ishhaa
Opierasz swoje rozumowanie na błędnym założeniu, iż zdrada to coś złego.
Zdrada to dobra rzecz, powinniśmy się wszyscy zdradzać!
-
2007/05/27 16:04:12
"Poza tym taki jest efekt gdy dzieci się "robi" z egoistycznych pobudek. Celinka też swoje zawiniła takim podejściem." nie dziwię jej się, że chciala urodzić przed 30. No przepraszam bardzo ale ile jej mężuś niby chciał czekać na dziecko? Później mogą się z resztą pojawić komplikacje. W sensie po 30.
-
2007/05/27 16:07:09
kontrola radarowa
Jak komuś źle w związku to niech powie o tym swojemu partnerowi, a niech nie zachowuje się jak gówniarz, zwłaszcza w przypadku małżeństwa, które podobno jest dojrzałą decyzją.
-
2007/05/27 16:07:31
amjan,
he he za młoda jestem :-) 21 l.
a były dlatego, że najpierw proponował kawki, herbatki a na końcu bezpośrednio się spytał czy chciałabym być jego kochanką, i że będzie robił mi drogie prezenty. :]
-
2007/05/27 16:09:06
priscillla,
i Ty kobieto takiemu prostodusznemu menszczyźnie plunęła w twarz?
-
2007/05/27 16:09:50
W oczy przyjaciele, a za plecami skurwiele! - NIENAWIDZĘ takich ludzi!


A co bym zrobił?
Pogadałbym z Michałem, powiedziałbym mu, że albo zostaje przy Celinie i zostawia tamtą sztukę, albo będziesz zmuszony powiedzieć jej, że jest zdradzana.
Przekonywałbym go żeby został z nią, że mają dziecko i może się jeszcze między nimi ułoży. Jeśli nie, to niech sam powie Celinie, że między nimi wszystko wygasło i niech odejdzie. Tyle...
-
2007/05/27 16:09:57
Ja bym sobie dała spokój i nie mówiła nic nikomu pozostając bierna. Mam zasadę nie wtrącać się w cudze związki bo raz jak chciałam otworzyć oczy koleżance ze jej facet ją oszukuje i zdradza to zostałam oskarżona o zazdrość i chęć zniszczenia ich wielkiej miłości która i tak rozpadła się po kilku miesiącach. A mi pozostał tylko niesmak....
-
2007/05/27 16:10:28
Być uczciwym wobec Michała. A to znaczy jasno i wprost powiedzieć mu jak reagujesz na tę sytuację i jakie wzbudza ona w tobie wątpliwości. Postawić jasną granicę chroniącą przed zaangażowaniem się w sprawy osobiste innych ludzi.
-
2007/05/27 16:10:34
ruad,
było mi szkoda śliny :]
-
2007/05/27 16:13:42
@ priscillla
Gdybyś piła te jego herbaty to by Ci śliny nie zabrakło. Pff.
-
2007/05/27 16:14:08
kontrola radarowa

W pełni popieram zdanie largo_lagrande. Gdy jest się w związku, to trzeba mówić o swoich oczekiwaniach.

A jeśli się wybrało związek z drugą osobą tylko po to, żeby nie być samotnym i 'jakoś się ułoży', 'jakoś bedzie', to twierdze, że to debilizm.
Moim zdaniem wiązać powinno się z osobami, które darzymy uczuciem i szanujemy. Zdrada to okazanie swojej miernoty i braku szacunku dla uczuć partnera. Takie jest moje zdanie.
-
2007/05/27 16:16:23
largo_lagrande,
Czy ja mówię, żeby siedział cicho? Czy ja mówię, że zdrada to decyzja dojrzała?
Powiedziałam tylko, że różne seksualne przypadki (i wpadki) chodzą po ludziach. Dodałam też, że jak ktoś zdradzi raz i zrozumie swój błąd to nie powinno ustawiać się go na równi z tymi, którzy zdradzają bez przerwy.
-
2007/05/27 16:17:26
amjan,
na prostactwo reaguję wymownym spojrzeniem i odpowiednimi słowami. nie mam zamiaru zniżać się do poziomu drugiej strony. nie chciałam pić jego herbat, więc tego nie robiłam. pffykać możesz sobie spoglądając w lustro.
-
2007/05/27 16:25:05
Pierwsza opcja całkowicie nie wchodzi w rachubę. To byłaby brutusowa zdrada, przy której ta której dopuścił się administrator patrz.pl to mały pryszcz.

Za bardzo nie rozumiem czym różni się opcja druga od trzeciej. Przecież możesz być zarówno uczciwym wobec Michała jak i specjalnie nie mieszać się w ich sprawy. Na Twoim miejscu doradziłbym mu, przedstawił swój punkt widzenia ale nic więcej bym nie robił...
-
2007/05/27 16:27:14
kontrola_radarowa
Co to jest seksualny przypadek? Tak jak mówie, zdrada jest świadomą decyzją. Osoba idzie do łóżka za plecami swojego partnera, wie dobrze, że robi źle, wie dobrze, że ma partnera i wie dobrze, że w ten sposób krzywdzi go. To nie jest wypadek tylko decyzja. Seksualny przypadek to jest np. gwałt gdzieś w nocy w parku napaść na dziewczynę.
A zdrada nie dzieje się przypadkiem. Jeżeli się kogoś kocha to się go nie zdradza.
-
2007/05/27 16:32:59
@ priscillla
"nie mam zamiaru zniżać się do poziomu drugiej strony."

Nie masz zamiaru?? Hahahahaha. Ty nie masz nawet co marzyć o zniżeniu się do mojego poziomu. Jestem tak nisko, że nawet jak położysz się na ziemi, jesteś 10x wyżej ode mnie!
Nie masz szans, aby kiedykolwiek zaznać takiego miskiego poziomu jaki ja reprezentuję! Zapomnij!!!
-
2007/05/27 16:35:47
Amjanie,
jej chodziło o poziom tego oblecha. Nie Twój. A fe Amjanie, a fe. Myśli Twe nieczyste.
-
2007/05/27 16:37:37
amjan,
mówiąc o drugiej stronie mówiłam o tamtej osobie, nie o tobie..
hm ciekawe. człowieka poznasz po reakcji. ty swoją już pokazałeś. eot
-
2007/05/27 16:38:07
amjan,
To Ty priscilli te wszystkie odrażające rzeczy proponowałeś?
-
2007/05/27 16:44:16
Skoro Michał zwierzył Ci się z tego i chce rozmawiać, to rozmawiaj. W końcu przyjaciele nie są od tego, żeby tylko grać razem w bierki. Koniecznie i skutecznie powiedz Michałowi o tym, że bez uczucia nie powinno być małżeństwa i że latanie za dupami na boku nie jest w porządku wobec Celiny, że to związek oparty na kłamstwie uczuciowym i nie ma prawa bytu. Niech pogada z Celiną bez mówienia jej o zdradzie, jeśli czuje i wie, że już dawno jej nie kocha. Albo niech kończy związek z tą drugą. Jego decyzja, która kobieta. Decyzja Michała i Celiny, co dalej z tym zrobią.

Jeśli Michał nie skończy któregoś ze związków (z Celiną lub z panienką na boku - zakładając, że widzi u siebie jakiekolwiek szanse na odbudowanie uczucia do żony), to straciłeś przyjaciela, prawda? Bo nie wyobrażam sobie, że można mieć jakiekolwiek dylematy, kto tu jest przyjacielem, gdy się wie o takich cyrkach jak komfortowe życie w zdradzie (zdrada się zdarza i można sobie z nią poradzić, a nie nałogowo w niej żyć). Ja bym takiej przyjaźni nie zniosła i powiedziałabym o tym Michałowi prosto w twarz. Wybaczyłabym mu prawie wszystkie ponaprawiane błędy, ale kurka mam zamykać oczy i odwracać głowę i - ponieważ to przyjaciel - mam pozwalać na wszystko? Gdyby chciał sobie kontynuować życie tak jak jest, to raczej nie byłby nawet moim znajomym.

Jak jest fajny, to coś zrobi.
-
2007/05/27 16:46:29
@ quazi-nazi
"To Ty priscilli te wszystkie odrażające rzeczy proponowałeś?"

Herbaty z Cejlonu, z Indii; kawa z Brazylii i Gwatemali... heh... a ta obróciła się i odeszła :(
i jeszcze te jej wymówki: "śliny mi brakuje"... Pfff!

@ ruad
"jej chodziło o poziom tego oblecha."
To Ty też uważasz, że tamten oblech reprezentował niższy poziom od mojego? Tak? No, dzięki... :(((

@ priscillla
"człowieka poznasz po reakcji. ty swoją już pokazałeś"
Ty jeszcze wypijesz moją herbatę, obiecuję Ci to!
-
2007/05/27 16:52:04
Amjanie,
byłem w błędzie. Waść poziom masz zerowy bezwzględnie. I niechaj tak postanie w kronikach. Jako żeczemy my i wżdy świadkowie. ;)
-
2007/05/27 16:52:42
Nic nie robić.
-
2007/05/27 16:53:24
Michał za uległy jest. Najpierw „uległ namowom Celinki, która koniecznie chciała urodzić przed trzydziestką”, teraz uległ urokom jakiejś niewydymki. Skoro tak, to jest szansa, że ulegnie Twoim namowom i raz w życiu zachowa się jak mężczyzna, a nie cipa.
Naprawdę nie widzę tu dla Ciebie dylematu skoro „Brutusowa zdrada jest jednym z najgorszych rodzajów ludzkiej fałszywości.”
-
2007/05/27 17:00:26
@ ruad
"rzeczemy"
Twój poziom tyż nienajwyższy :) [dziękuję za konsekwentny wołacz]
-
2007/05/27 17:00:32
Ktoś musiał zrobić doniesienie na Józefa K., bo mimo że nic złego nie popełnił został pewnego ranka po prostu aresztowany(by Kafka). Wnoszę o apelację !
-
2007/05/27 17:00:48
amjan
no ładnie się sprawujesz pod nieobecność amunicji;>
-
2007/05/27 17:02:28
czekanie ie zaszkodzi. przecież nie wiadomo, czy michałkowi się nie odwidzi, nie zostawi swojej dupy_na_boku i nie pokocha znowu celinki. jak się będzie pogłebiało, to można pomyśleć.
-
2007/05/27 17:03:20
amjan,
widzę, że lubisz poprawiać błędy. zajmij się napjpierw sobą.

" amjan
2007/05/21 23:22:39
@ otwarta
"z okropnym nieświeżym potem"

Racja, to ochydne. Ja się akurat zawsze pocę na świeżo."

ty, oChydo ty.
-
2007/05/27 17:04:59
dom_uciech,
Nie było tak jak piszesz.
Było tak jak ja napisałem.
Koniec tego tematu.
-
2007/05/27 17:07:26
olac sprawe i sie nie wtracac...jesli ma wyjsc to wyjdzie...a jak powiesz to stracisz kumpla, a od baby czemu wczesniej nie powiedziales...jeszcze zrobia z Ciebie swiadka na rozwodzie, albo opieprza, ze sie wtracasz w ich zycie, a jak mowi moja mama to morda sie pokluci, a dupa pogodzi
-
2007/05/27 17:07:51
dom_uciech
za późno, Józef K. już nie żyje.
-
2007/05/27 17:08:19
Priscillla :-)
Ja Cię błagam na kolanach i ze łzami w oczach, nie dyskutuj z Amjanem o ortografii. Nie namawiaj go ani, żeby przestał innych poprawiać, ani żeby sam bezbłędnie zaczął pisać. Niech to mu samo przejdzie czy przyjdzie. Przy Amunicji zapomniał o gramatyce i moje serce jest pełne nadziei, że wreszcie będzie spokój :-). Idę po kubek melisy.
-
2007/05/27 17:09:26
Taaak, jeżeli jest bogata i będzie się chciała z nim rozwieść to niech Michał się cieszy jeżeli zostaną mu z tego spodnie na tyłku. Bogaci ludzie tak łatwo się nie dzielą.:) A tak w ogóle Michał to niedojrzały emocjonalnie parch i nie powinien mieć dzieci.
-
2007/05/27 17:11:37
@ priscillla
Popełniasz mase błędów :)
'Napjpierw' to na pewno taka pomyłka wynikająca z szybkiego pisania, więc to nic wielkiego.
Zaś 'ohyda/ohydny' piszemy przez samo 'h'. Dwa razy błędnie przez 'ch' napisałaś. Ponadto rozpoczynasz zdanie z małej litery i wstawiasz kropkę w jego środku.
Musisz nad tym wszystkim popracować. Dasz radę!
-
2007/05/27 17:13:30
Ups, 'mase' napisałem. Na myśli miałem, rzecz jasna, słowo 'masa' w bierniku, czyli 'masę'. Ach, nawet ja popełniam czasem błendy - ale - bardzo żadko!
-
2007/05/27 17:14:05
Czy dał się na dziecko namówić czy jest niedojrzały, to przecież kocha je. To żony nie kocha. Może jej pieniądze kocha.
-
2007/05/27 17:15:06
Moim skromnym zdanieniem, opcja #3 jest najlepszym wyjściem. Nie można się wpieprzać w czyjeś życie, choćby miało się nawet najlepsze intencje. W jakiś sposób - nieważne w jaki - rozwiążą swoją sytuację, a wszelka ingerencja z zewnątrz może jedynie zaszkodzić. Takie zdarzenia to normalka - taki life - więc life's go on. (doświadczenia pobrane z autopsji)
-
2007/05/27 17:15:25
Kajam się, kajam.
-
2007/05/27 17:15:25
"Racja, to ochydne. Ja się akurat zawsze pocę na świeżo."
to jest twoje.

wiem jak się pisze. ale widzę, że tylko ty możesz poprawiać. inaczej odwrócisz kota ogonem.
zapraszam na notkę "majowe cipy". znajdź ten komentarz.

nie dość, że prostak to jeszcze nie da się nic przetłumaczyć.
nie przeczę, że popełniam błędy. ale w przeciwieństwie do ciebie się ich nie wypieram.
-
2007/05/27 17:18:16
A tak na marginesie (odnośnie niektórych komentarzy) - nie nam oceniać zachowanie "Michała" - życie to oceni. Wiele osób się znalazło w takiej sytuacji i same one, powinny wysnuć z tego wnioski.
-
2007/05/27 17:18:51
d.dexter
Napisałeś: "Przekonywałbym go żeby został z nią, że mają dziecko i może się jeszcze między nimi ułoży". Taki związek musi się ułożyć dla nich samych, nie dla dziecka. Nie przekonują mnie pary, które są razem, bo dzieci są małe i chcą im zapewnić dom. Takie związki prędzej czy później rozpadają się, a najgorszą rzeczą jaką można nauczyć własne dziecko, to przykład tkwienia w związku z powodu innego niż szczera miłość do partnera, nie?

Priscillla,
A nie mówiłam :-). Wszyscy-śmy już próbowali...

Amjan,
Błagam Cię.
-
2007/05/27 17:18:51
@ za-zu
"Czy dał się na dziecko namówić czy jest niedojrzały"

O, widzę, że dotarłeś do sedna sprawy! Trudno nam wszystkim osądzić, czy Michał dał się namówić na dziecko, czy też jest niedojrzały. Myślę, że mylilibyśmy się, gdybyśmy nie uważali, że nie było przeciwnie - albo nawet nie - do tego co miałeś na myśli. No chyba, że było na odwrót.
-
2007/05/27 17:20:30
By być dobrym ojcem w parze z miłością do dziecka musi iść odpowiedzialność i dojrzałość. Przez to że myśli fiutem może bardzo skrzywdzić swoje dziecko - a ten kto nie bierze pod uwagę ewentualnej krzywdy swojego dziecka nie jest dobrym rodzicem.
-
2007/05/27 17:26:29
lingeriee,
No więc Michał nie jest dobrym ojcem. Tylko co z tego? Wszyscy pewnie się z takim stwierdzeniem zgodzimy ale tutaj nie chodzi o ocenianie Michała, tylko o kominka i jego dylemat. Pewnie, że mógłby olać takiego nieodpowiedzialnego przyjaciela ale to takie troszkę fundamentalistyczne by było chyba.
-
2007/05/27 17:27:19
otwarta,
w psychologii mówi się,że taka ironia i wieczne wytykanie błędów innym, ma podłoże psychiczne wynikające z własnych kompleksów.
czytając jego wypowiedzi, stwierdzam, że to prawda.
-
2007/05/27 17:27:19
Otwarta

Nie zapominaj, że piszesz z perspektywy osób, u których obaj rodzice mogą indywidualnie zapewnić prawidłowy rozwój dziecka. Jeżeli masz sytuację, w której konieczność rozdzielenia się wpływa znacząco na pogorszenie się warunków materialnych, nie mówiąc o szeroko rozumianych społecznych to już sprawa nie jest taka prosta i nie uważam, żeby było coś złego w poświęceniu własnego jestestwa na kilka lat dla dobra swojej pociechy.
-
2007/05/27 17:27:47
Kominek, w jednej se swoich notek pisałeś, że debilami są Ci co mowią o zdradzie, a nie zdradzają. Nie czyść sumienia swojego, i kumpla, trzymaj język za zębami, bądz konsekwentny z Tym co pisałeś wcześniej..

Na razie
-
2007/05/27 17:31:23
@ lingeriee
Może on myśli fiutem, może ona z racji tego, że jej okres biologiczny, najlepszy do wydania potomstwa na świat -myśli "cipą"!!! Zastanó się!
@ otwarta
Ładnie ujęłaś tą sytuację - tak właśnie jest w życiu.
-
2007/05/27 17:32:28
priscilla,
albo bardzo niską samooceną ale o tym, to już chyba amjan pisał;)
-
2007/05/27 17:33:15
quasi-nazi
Wiem że trochę zboczyłam z tematu, ale potwornie drażnią mnie tacy tatusiowie. Trudno jest mi dać jakąkolwiek radę Kominkowi bo ja jestem kobietą i patrzę na to z zupełnie innej strony. I pewnie gdyby Michał był moim kolegą to zaczęłabym od solidnego zmieszania go z błotem. Ja jestem bezkompromisowa jeżeli chodzi o zdradę.
-
2007/05/27 17:34:09
quasi-nazi,
pisał ironicznie. purysta od siedmiu boleści.
-
2007/05/27 17:35:05
@ quazi-nazi
Wielki LOL. :))))) Co racja to racja.

@ priscillla
Ty mi tej cholernie niskiej samooceny widzę cholernie pozazdrościsz, co? Cholero Ty jedna.
-
2007/05/27 17:35:17
zgadzam się z Otwartą. Takie związki nie mają sensu.
Jeśli chodzi o Celinkę, myslę, ze to jednak nie jest Twoja sprawa. Przyjaciel obdarzył Cie zaufaniem. Powineneś milczeć.
-
2007/05/27 17:35:49
@ quasi-nazi
Jak już, to nieodpowiedzialni byli oboje, bo nie można winić tylko faceta za to co wynikło z "fakania". Laska jest tak samo odpowiedzialna za to co "przyjęła" w siebie, co było wynikiem ich wzajemnej przyjemności.
-
2007/05/27 17:37:02
odp C
* Nic nie robić, bo to nie moja sprawa i udawać przed Celinką, że o niczym nie wiem? Dzwonimy do siebie od czasu do czasu, zwierza mi się z różnych problemów i ma do mnie duże zaufanie. Tak jak i Michał...
-
2007/05/27 17:38:39
komin, o ile dobrze pamiętam, kiedyś była notka o zdradzie, wziąłem ja sobie do serca. Pisałeś wtedy żeby nie mówić drugiej osobie o zdradzie bo jest to największe chamstwo czy coś w tym stylu...
-
2007/05/27 17:40:35
lingeriee,
Wyjdzie na to, że bronie swojej płci;) ale jeśli Michał naprawdę jest dobrym ojcem (w takim sensie, że kocha dziecko, chce się nim opiekować i nie ucieka od odpowiedzialności przed wychowywaniem go), to nie jest z nim aż tak źle. Różnie można tą sytację rozumieć. Może nie chce on powiedzieć Celince o zdradzie właśnie dlatego, że boi się utraty praw rodzicielskich.
-
2007/05/27 17:41:55
amjan,
nie :-)
-
2007/05/27 17:43:42
Dom_uciech,
No nigdy nie jest tak, że alimenty to to samo co druga pensja w domu, ale wyższy wspólny standard życia to chyba nie wystraczający powód, żeby być razem? Może masz rację, nie wiem. W tym przypadku sprawa jest dość jasna: Celinka poradziłaby sobie.
Kurna, nie zostałabym w związku ze strachu, że nie poradzę sobie finansowo... To musi być straszne uczucie. Kalkulacja. Jakieś pragmatyczne rozwiązanie, które zabija emocje.
-
2007/05/27 17:44:24
Pisząc notkę już załatwiłeś sprawę.
Skoro to twoi znajomi to pewnie czytają bloga, może nie często, ale zapewne zaglądają.
Więc, po co pytanie?
Sprawa potoczy się sama, a ty dostaniesz od obojga...życie.
pozdrawiam
-
2007/05/27 17:44:28
komin moim zdaniem juz powiedziales jej o tym ze on ma z kims dupe - pod warunkiem ze wiedza o tym ze prowadzisz tego bloga w końcu sa twoimi dobrymi przyjaciolmi jezeli nie to sorry za pomylke - JEZELI tak nie jest to chyba (tak jak to powiedział ktoś ok. miliona komentarzy nademną )powinienes powiedziec temu koledze Michałowi ze jest pizdą że dał sie namówic na dzieciaka nie bedac na niego przygotowanym i teraz sobie dac z ta celinka spokoj bo to tak samo jakby ona kochajac sie z nim 2 sekundy przed orgazmem zlazła z niego i powiedziala ze jej sie odechciało (chyba niezbyt trafne porownanie co?). Pozdrawiam :)
-
2007/05/27 17:44:48
@ priscillla
Nie kłam. Od zawsze pragnęłaś takiej samooceny jak ja; od kiedy byłaś małym chłopcem.
Przykro mi, mam o Tobie bardzo wysokie mniemanie :/
-
2007/05/27 17:45:20
quasi-nasi,
Zdrada nie prowadzi do utraty praw rodzicielskich, no jak? Za co? :-)
-
2007/05/27 17:46:26
Widzę, że kobiety są nieprzejednane i swoich stereotypów sie bardzo trzmają. Prawda jest taka, że one zdradzają tak samo często - lub częściej - niż faceci. Więc wszelkie moralizowanie sytuacji Michała z Celiną jest nie na miejscu. (Vide, Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamieniem)
@ lingeriee
A mnie potwornie drażnią mamusie, które więcej czasu poświęcają swojemu wyglądowi i tzw. "pozycji"... niż swojemu potomkowi...
-
2007/05/27 17:47:05
priscilla
psychologia to zawsze domniemanie, czasem potwierdzone, nigdy w 100%
-
2007/05/27 17:48:08
@ fusa kosa
"Sprawa potoczy się sama, a ty dostaniesz od obojga... życie."

Pardą? He? Co dostanie?
-
2007/05/27 17:50:07
otwarta,
Fakt, poniosło mnie troszeczkę:)
-
2007/05/27 17:53:51
amjan,
pisze się "pardon"
-
2007/05/27 17:54:50
szare,
wiem.

otwarta,
też bym nie została w takim związku.

my_fuckin_life,
nikt nie zaprzecza, że kobiety nie zdradzają. ale tutaj akurat zdradził on, a ona nawet nie podejrzewa, że tak może się dziać.
co do kobiet to są też takie, które chcą "złapać" mężczyznę na dziecko. to jest dopiero porażka.
-
2007/05/27 17:56:27
Jeśli znasz ich oboje dobrze, to powinieneś wiedzieć co zrobić. A może po to on Ci powiedział, że ma kochankę, bo nadzieje że rozwiążesz problem za niego? Poza tym, skoro nie kocha Celiny to nie widzę sensu by z nią był, no chyba że dziewczyna jest podła i będzie mu utrudniać w przyszłości kontakty z dzieckiem. Ja bym się chyba nie mieszała.
-
2007/05/27 17:58:25
to miło, bo większość powołujących się o tym zapomina :)
-
2007/05/27 18:00:02
zaszantażować pana chama michała, że jak się nie przyzna to wkroczysz
-
2007/05/27 18:00:35
/niedzielne zadzieranie nosa/ :)
-
2007/05/27 18:00:51
szare,
tego to już nie wiem :-)
-
2007/05/27 18:01:47
IMO najrozsądniejszym wyjściem jest trzymać się od tego z daleka - nie zepsujesz tym samym nikomu życia. Jeśli podejmiesz akcję, stracisz jednego z przyjaciół, jeśli nie zrobisz nic, nic się nie stanie.
I nie jest to równoznaczne z kłamstwem w stosunku do Celinki - nie pyta, nie kłamiesz, ot.
-
2007/05/27 18:03:08
priscilla
no ja też nie wiem, domniemuję ;)
-
2007/05/27 18:03:49
szare,
wzruszalnie czy niewzruszalnie? :-)
-
2007/05/27 18:03:52
@ priscillla
Masz całkowitą rację. Ale kobiety w perspektywie swojej egzystencji zupełnie inaczej oceniają rzeczywistość. Kobieta to samica, która chce swojemu potomstwu zapewnić jak najlepsze warunki do startu w życie (i użyje wszelkich swoich "argumentów" aby tak było). Facet to samiec, który chce zapłodnić jak największą ilość samic, aby jego geny były niezagrożone. Ale... Ale dzisiejszy facet przywiązuje się emocjonalni dużo bardziej niż kobieta. Kobiety zawsze reagują bardziej instynktownie i są bardzij odporne na właśnie takie sytuacje... :*
-
2007/05/27 18:04:16
Tak sobie myślę, że gdybym była w sytuacji Celinki, to pośród wszystkich biernych "nie mieszających się" nie znalazłabym ani jednego prawdziwego przyjaciela. Ufałabym mężowi, który mnie zdradza i boi się coś w tej sprawie zrobić i ufałabym przyjacielowi, który się boi pomóc.
-
2007/05/27 18:04:41
@ my_fuckin_life
Czy uważasz, że na polskim blogu powinniśmy pisać po francusku?? No?? Oui??

Ja promuję wszystko co polskie - czyżbyś nie zauważył jeszcze, żabojadzie?
Gardzę tym, co francuskie; przez całą szkołę średnią wmawiano mi wyższość tejże kultury nad kulturą słowiańską.
Tam się kobiet nie całuje w dłoń (a tymbardziej z głębokim spojrzeniem), ani nie ustępuje się im drogi w progu! Dasz wiarę? Pff. No pardą.
Skoro już godzę się kalać nasz język tym żabojadzim wyrażeniem, to przynajmniej napiszę to tak, aby dało się czytać po ludzku.
-
2007/05/27 18:05:09
Byłam w podobnej sytuacji.Kolega chciał wiedzieć czy jego dziewczyna, a moja koleżanka kolejny raz go zdradziła.Nie odpowiedziałam mu na pytanie.Miałam ten komfort psychiczny(o ile mozna o takim mowic) ze oni zawsze mowia sobie o swoich grzeszkach.Zastanawiam sie co bym zrobiła gdyby było inaczej.Posłańcy złych wiadomości zawsze źle konczyli więc pewnie siedziałabym cicho :|
-
2007/05/27 18:06:45
@ my_fuckin_life
18:03:52 Mądrze Waść prawisz.
-
2007/05/27 18:06:54
priscilla
niewzruszalnie wzruszając ramionami ;)
-
2007/05/27 18:07:05
amjan,
ATPO, co to znaczy IMO?
-
2007/05/27 18:07:19
tarnumar,
Dlaczego nie chciałbyś stracić przyjaciela? Co w tym złego?
Czy należy stać sobie z boku i nie wtrącać się, żeby samemu nie stracić przyjaciół i wyjść z tego dylematu bez szwanku?
-
2007/05/27 18:09:54
otwarta
a jak przyjaciel może w tej sytuacji pomóc Celince?
-
2007/05/27 18:10:27
@ amjan
Ja również gardzż francuskim syfem, lecz używając obcych słów, powinieneś zachować ich pisownię - i o to właśnie się dojebałem... ;) (p.s. francuzów i ich kultury nie cierpię po pobycie w tym kraju heheh)
-
2007/05/27 18:10:39
my_fuckin_life,
większość kobiet. ale nie KAŻDA. za dużo się słyszy o porzuconych dzieciach na śmietnikach, o morderstwach itp. :-)

szare,
a to nawet nie można apelować :-) mam dylemat życiowy. iść do sklepu po czokapiki i litrowe lody czy nie iśc. hym :>
-
2007/05/27 18:10:51
i czy Celince potrzebna jest pomoc?
-
2007/05/27 18:11:19
Sytuacja Kominka jest taka, że w wypadku jakichś zamieszek w ich związku, to Celina jest tą, która będzie mogła czuć się bardziej urażona ewentualnym działaniem Kominka lub jego brakiem.
Może się okazać - i w zasadzie tak jest teraz - że, obaj faceci są wobec niej nieszczerzy i ją okłamują.

Celina jest osobą potrzebującą pomocy, bo to ona jest krzywdzona.
-
2007/05/27 18:12:48
amjan
tos mi podpadl wacpan. ja tak lubie francuski:)
-
2007/05/27 18:12:57
priscilla
rzuć monetą, pomaga w takich życiowych dylematach :)
-
2007/05/27 18:13:25
przecież taka sytuacja nie jest dwukierunkowa, powiedzieć Celince czy nie. tu trzeba zastanowić się jak wpłynąć na Michała, który może ratować małżeństwo albo przyznać się ije zakończyć. napewno nie powinieneś, P.K. pozwolić mu biernie stać w tej sytuacji. pchnij go ;)
-
2007/05/27 18:13:34
@ quasi-nazi
Stary, no nie mam pojęcia. KM!!! Kto takie rzeczy wymyśla?!
-
2007/05/27 18:15:25
szare,
Nadal obstaję przy swoim, że przyjaciel pomaga Celince kopiąc w tyłek Michałka, co zdradził (ale za to go nie winię) i nic nie robi (nie wybiera jednej z kobiet, dalej kłamie). Jak Michał nie wybierze i dalej sobie tkwi w zdradzie, to go wywalam z listy przyjaciół, bo żyjących w zdradzie nie znoszę. Koniec dylematu. No chyba, że mnie ktoś przekona, że można lepiej sytuację rozegrać, jestem otwarta na propozycje ;-)
-
2007/05/27 18:15:53
nie_wierzcie_mi w pełni się z Tobą zgadzam
-
2007/05/27 18:15:58
quasi-nazi,
in my opinion

szare,
nie iść :]
-
2007/05/27 18:17:51
amjanie
nawet jeśli jest krzywdzona, nie oznacza, że potrzebuje pomocy
-
2007/05/27 18:18:10
@ otwarta
Wtrącając się, największy szwank poniesie Twoja włąsna osoba. Bo po pewnym czasie jedno z nich uzna, że Twoja ingerencja była nie na miejscu... Obróci się to przeciwko Tobie. Ludzie od tego maja język, żeby się nim posługiwać. Więc krótko mówiac powinni sami rozwiązywać swoje problemy, bez pomocy tzw "życzliwych przyjaciół".
-
2007/05/27 18:20:12
@ priscillla
[klepie się w czoło]
Tylko 'my' to jakieś normalne słowo. A ta reszta to co to to jest???

@ my fuckin life
[szufla] Na francuza!!
-
2007/05/27 18:20:13
Kominku, czy wydając Michała, nie postąpiłbyś tak samo jak pan moderator z serwisu patrz.pl?
-
2007/05/27 18:20:55
@ otwarta
A może pomyśl co jest przyczyną tej zdrady... hehe - bo przyczyny zawsze są - niekoniecznie fizycznie pożądanie.
-
2007/05/27 18:21:43
@ szare
Poniekąd się zgadzam. Chodziło mi bardziej o to, iż jakakolwiek interwencja na celu powinna mieć jej dobro.
-
2007/05/27 18:22:40
amjan,
masz rację - na FRANCUZA - ładuj broń! hehe :)
-
2007/05/27 18:24:18
my_fuckin_life,
Ale ja się wtrącam tylko w ten sposób, że zmuszam Michała do działania. Jeśli ceni sobie moją przyjaźń, to i ceni sobie moje zdanie (o czym pisałam 2007/05/27 16:44:16). Jedyny szwank jaki ponoszę to taki, że stracę przyjaźń Michała, co prawdę mówiać mi odpowiada, skoro Michał okaże się dupkiem. Jeśli natomiast Michał rozegra sprawę poprawnie (zostanie z Celinką czy od niej odejdzie), to nadal mam dwoje fajnych przyjaciół po przejściach.
-
2007/05/27 18:26:50
Ok, muszę Was pożegnać i tą, naprawdę ciekawą "dyskursyję"... ;) Idę poprawić czas Roberta K. na torze... (mam nadzieję, że zespół obrał właściwą taktykę) ;)
-
2007/05/27 18:27:01
otwarta
nie wiem czy zaraz trzeba kopać w tyłek, ale na pewno warto dobitnie wyrazić swoje stanowisko w tej sprawie (odwołując się do swoich wartości)
-
2007/05/27 18:29:54
amjanie
moim zdaniem jakakolwiek interwencja powinna mieć na celu dobro każdej strony w tej sprawie (również własne dobro)
-
2007/05/27 18:29:57
Ja kumpla sprzedalem i wcale sie dlugo nie zastanawialem. Nie lubie nieuczciwosci. Pewnie juz mi nic nie powie wiecej:D
-
2007/05/27 18:30:40
my_fuckin_life,
Przyczyna zdrady mnie nie interesuje: to sprawa między Michałem a Celinką. Za samą zdradę i (ewentualny) rozpad małżeństwa ich nie potępiam. Wkurza mnie Michał (i mogę z nim pogadać, wymagać jakiejś uczciwości i szacunku wobec wszystkich) i żal mi Celinki (nie mogę jej powiedzieć o zdradzie, ale mogę jej pomóc pośrednio).

szare,
Pewno myślimy o tym samym. Też bym przecież nie wydrapała mu oczu, ale nie byłoby w moim głosie cienia wątpliwości :-)
-
2007/05/27 18:33:59
A może Celinka tez ma kogos na boku,i wszystko będzie ok?
-
2007/05/27 18:37:07
otwarta
no coś tak czuję, że myślimy podobnie, bo z przyjacielem, który łamie wartości dla mnie podstawowe, również nie miałabym problemu się pożegnać :)
-
2007/05/27 18:38:15
HOLA HOLA!!!

Wszyscy bierzecie za pewne, że jak Kominek wyda Michała to narazi na szwank ich przyjaźń. Nie, nie nie!
Zważcie na fakty:
-Michał nie chce być z Celiną
-Michał ma swoją dupencję i chce z nią więcej czasu baraszkować
-Michał w razie rozwodu jest nieźle ustawiony
-Michał zdaje sobie sprawę, iż przez niego Kominek jest z niezręcznej sytuacji, że musi kłamać, z czym jest mu źle
-Michał zdaje sobie sprawę, że ewentualne działanie Kominka na-rzecz-Celiny, nie byłoby wrogością przeciwko niemu, lecz troską o Celinę i szczerościa wobec niej

Michał jest przyczyną złego stanu rzeczy (tak mu się życie ułożyło z tym związkiem) - i wie, że tak jest - na pewno nie chciałby stracić przyjaźni Kominka tak samo bardzo jak Kominek przez to wszystko co się w jego życiu dzieje.
-
2007/05/27 18:38:32
Skoro Michał jest w porządku, jest fajnym i uczciwym człowiekiem, to ja bym postarał się go przekonać, żeby powiedział o wszystkim Celinie. Powiedział, a następnie wiedząc, że będzie rozwód (a będzie, bo Celina wygląda na zdeterminowaną) kazałbym mu zachować się jak facet z jajami i nie brać od bogatej ex-żony, żadnej kasy która by mu się nie należała. Przyznając się do tego wszystkiego zachowałby się w porządku względem każdej strony i przede wszystkim względem siebie. Z jednej strony mógłby na spokojnie żyć ze swoją nową partnerką, a z drugiej strony sądze że Celina ze względu na dobro dziecka, pozwoliła by mu się opiekować brzdącem, mimo tego, że ona sama raczej zbyt ciepłych uczuć by do niego nie żywiła. Nie widze innego rozwiązania, gdyby to mnie postawiono w tej sytuacji...
-
2007/05/27 18:40:17
@amjan
"Pardą? He? Co dostanie?"
no dostanie. od obojga opr. zresztą nie moja sprawa, ja tu gościnnie.
pozdrawiam
ps. pardą? jezu... PARDON!
-
2007/05/27 18:43:13
amjanie
dla mnie wydac Michała, oznacza wzięcie odpowiedzialności za to co zrobił
przyjaźni to przeważnie dobrze nie służy
-
2007/05/27 18:51:06
otwarta, szare,
Macie łatwiej, bo przynajmniej identyfikujecie się z osobą, która w tej sytuacji jest ofiarą.
Ale tak naprawdę ile czasu dałybyście Michałowi na określenie? Michałowi, który obdarzył Was w tej sprawie zaufaniem (chociaż nie musiał tego robić - był przynajmniej wobec Was szczery) i któremu następnego dnia stawiacie ultimatum?
Tak z mojej perspektywy: gdyby nie mógł się zdecydować i cały czas dzielił swój czas między dwie kobiety, odsunąłbym się od niego i powiedział dlaczego tak się stało. Ale Celince nie powiedziałbym ani słowa.
-
2007/05/27 18:51:41
Jekie to glupie wszystko, cala ta mistyfikacja jacy ludzie sa naiwni i wrrrrrr szkoda słów. Nie wiem czy to kwestia bycia na poziomie czy inteligencji. Jeszcze niech napisze o tym fakt lub super ekspress i zrobia z tego dramat stulecia. Zły kominek zły
-
2007/05/27 18:53:15
@ szare
Masz absolutnie rację.
Chodzi o to, że JEŻELI Kominek zdecyduje się w jakiś subtelny sposób pokierować sytuacją - co jasne - na rzecz Celiny, to:
1. Michał nie powinien mieć jemu aż tak za złe.
2. Może on właśnie tym uszczęśliwi Michała?!

Myślę, że jak Kominek mu dobrze wytłumaczy, to Michał zda sobie sprawę, że najlepiej będzie dla wszystkich - i dla niego samego - jeśli popchnnie swe życie do przodu i przestanie dusić się w konspiracji.
-
2007/05/27 18:57:26
@ quasi-nazi, szare, otwarte

Nie zapominajmy, moi milusińscy Wy :), że ofiarą tego wszystkiego jest również Don Kominek.
Postawiony został między młotem, a kowadłem. Kominek ma prawo mieć pretensje do Michała za bycie postawionym w takiej sytuacji, za zmuszenie do kłamania (zmusza go lojalność do kumpla).
-
2007/05/27 18:58:06
A co do Michała i bogatej Celinki prawda i tak wyjdzie na jaw tylko pozniej bedzie tyle zalu, goryczy i sie nie pozbieraja. W zestawieniu kryzysów zyciowych zdrada lub odejscie partnera zyciowego ma range 100 punktów jest to najbardziej traumatyczne przezycie jakie mozna spotkac w doroslym zyciu. Jezeli kominek ma na tyle sily niech powie Michalowi zamierzam powiedziec Celinie co i jak bo oa tez jest osboa ktora szanuje tak samo jak i ciebie. Po czym oznajmic to i owo Celince, ale nikt znow nie chchalby byc tym najgorszym. Prawda jak tlen jak za duzo jej dostniemy to sie rozchorujemy.
-
2007/05/27 19:01:14
Mam pytanie do kobiet, lekko odbiegające od tematu.
Wyobraźcie sobie, że jesteście ze swoim facetem rok czasu. Czy to mało, czy dużo czasu aby się zakochać, nie wiem. W każdym bądź razie Wy tego faceta nie kochacie, jesteście z nim i wiecie, że on was kocha. Czy byłybyście zdolne do tego, aby tkwić w tym związku dłużej bez uczucia?
-
2007/05/27 19:01:16
quazi-nazi
Na pewno drugiego dnia nie stawiam ultimatum, mówię mu co o tym myślę, pytam co zamierza zrobić i jaki sobie daje na to czas. Jeśli po tym czasie nic się nie zmienia, powtarzam jeszcze raz swoje stanowisko w tej sprawie i mówię o tym jakie to będzie miało konsekwencje dla naszej przyjaźni (np. spadnie moje zaufanie do niego)
-
2007/05/27 19:06:11
amjanie, cukiereczku słodki Ty :), kiedy my właśnie (stawiając się w sytuacji kominka) o tym piszemy... co zrobić, żeby było dobrze dla Michała, Celinki i przy okazji jak o siebie zadbać
-
2007/05/27 19:06:16
kutakes
Im dłużej tkwi się w związku bez uczucia tym gorzej dla obu stron.
-
2007/05/27 19:06:54
kutakes,
nie
-
2007/05/27 19:09:13
seagren,
dokładnie tak samo uważam, a dlatego pytam, bo ktoś mi bardzo bliski w takim związku jest.
-
2007/05/27 19:12:09
quasi,
Ofiarami są tu wszyscy. To nie jest szantaż. To jest typ postawy czy wymaganie ponadczasowe: chcę, żeby Michał zachował się wobec Celinki i siebie i mnie w porządku. Zadziałał i wybrał albo jedną albo drugą kobietę i nie żył w zdradzie. Dopóki żyje sobie z dwiema kobietami, nie jestem jego przyjacielem i tyle, krzywdzi to moja przyjaciółkę (Celinę), nie odpowiada to mojej moralności i stawia mnie w bardzo niezręczniej sytuacji. To jest ponad czasem. Wyraźnie określam granicę i warunki mojej akceptacji i czekam na ruch Michała. Podejrzewam, ze Michał sam nie podejmie żadnej decyzji, ale przynajmniej będzie znał moje stanowisko i być może moja stanowczość mu pomoże (zdaje się, ze jest typem człowieka, za którego inni podejmują decyzje).
-
2007/05/27 19:15:57
O komin tez mialem takie cos z adminem patrz.pl bardzo podobna sytuacja ale mu sie dostalo...:)
Co do drugiej sprawy to dosc trudne,ale donosic raczej nie za fajnie, ja bym z nim sprobowal porozmawiac co dla niego w zyciu jest wazne-szczesliwa pelna rodzina, bo napisales ze kocha swoje dziecko wiec chyba chce aby mialo pelna i szczesliwa rodzine, a moze zycie z inna kobieta zdala od dziecka
-
2007/05/27 19:16:18
jak mozna zyc w zwiazku bez uczucia?!? być z kimś tylko dlatego, że dobrze gotuje? przecież życie to są chwile, chwile, tak ulotne jak motyle...
-
2007/05/27 19:18:50
@ otwarta
"Ofiarami są tu wszyscy."

No właśnie!!! Wszyscy jesteśmy ofiarami tego okropnego, dwulicowego Michała! Aarrrghr!!!
Ja Cię obronię!!! [szarżując parasolem wbiegł na szafę]
-
2007/05/27 19:19:25
szare,
To w takim razie źle zrozumiałem Twoje wpisy:). Myślę tak samo. Tylko, że odnoszę wrażenie, że to się dla nikogo dobrze nie skończy. Przynajmniej teoretycznie, bo w istocie różnie to w życiu bywa:)

amjan,
No właśnie staram się postawić na miejscu tego nieszczęśnika. I w zasadzie tak jest, że to Michał kończy z nim przyjaźń niż odwrotnie. Skoro przyszedł do Kominka (Tomka) musiał oczekiwać jakiejś reakcji i teraz od Michał zależy, czy uszanuje zdanie przyjaciela.
A nawet nie chcę sobie wybrażać sytuacji, w której to Kominek jest powiernikiem Celinki w kwestii zdrady.
-
2007/05/27 19:19:56
@ psotny wiatr
Smaczny posiłek to właśnie taka chwila :)))
-
2007/05/27 19:19:59
Witam,
ależ komentarzy znowu :)Czyli "życie na blogu" kwitnie :)Ale to fajnie...burza,kawka i "samotność w tłumie" :)
-
2007/05/27 19:21:25
na stos z kutafonem! kurde faja takich to sie powinno odseparowywać od kulturalnych i uczciwych ludzi typu Komin.
-
2007/05/27 19:29:10
Niczego nieświadoma Celinka najbardziej cierpi, jest oszukiwana i zdradzana. Powinna się dowiedzieć lecz nie od Kominka, ale od Michała...
-
2007/05/27 19:29:18
każda kobieta, która żyje w związku bez uczucia to

„pizdencja”, „pizdolina”, „dzika picza”, „suka”, „sucz”, „pinda”, „bladź”, „ona”, „kuciapka”, „blerwa”, „bzdziągwa”, „siocha”, „rozmemłana rozklapiocha”, „klaczbaba”, „kocik”, „murchla”, „babsztyl”, „ramon-baba”, „szandara”, „lafirynda” i „cipkoflak”

p.s. mam nadzieję,że wyraziłam się jasno.
-
2007/05/27 19:30:22
kutakes,
Czytam Twoje komentarze od dłuższego czasu i myślę, ze to wciąż ta sama kobieta, o której piszesz. Jeśli zależy Ci na zdaniu innych, to oto moje: zapomnij o niej, przypomnij sobie, czy jesteś fajny i za co można Cię kochać.

Gdybym mogła, zabrałabym Cię na lot paralotnią, albo ponurkowalibyśmy w Egipcie. Zrób coś szalonego i zacznij siebie szanować :-). Czy Ty aby na pewno chcesz, żeby ona wróciła? Jeśli potrafi być z innym facetem, którego nie kocha, to bez skrupułów może to zrobić Tobie. Czy ona jest z facetami z litości, może ich kocha? Nie wiem, dlaczego włożyła Ci prezerwatywę w kieszeń, nie wiem, co to znaczy, ale to jest dziecinne. Zakochane i poważne dziewczyny tak nie robią. Zresztą, jakie to ma znaczenie. Jeśli ona jest dojrzała, to wie, czego chce: ona NIE chce być z Tobą. Daj jej spokój, pozwól jej wreszcie odejść. Dlaczego ona Ciebie obchodzi bardziej niż Ty siebie?

Jak Cię przekonać, ze najpiękniejsza miłość powinna być prosta? :-)
A wszystkie cierpienia, tęsknoty i poświęcenia i wahania nie mają sensu?

A na koniec, byś nie miał żadnych wątpliwości: cipa jesteś a nie facet, że tak kochasz. Żal mi wszystkich Twoich przyszłych kobiet.

:-)
-
2007/05/27 19:31:50
Celinka nie cierpi. Celinka nie wie.
-
2007/05/27 19:32:20
otwarta,
To jest jedyne wyjście z sytuacji, chociaż uważam, że skrzywdzona jest w tym wypadku Celinka. W przypapdku Kominka, to traci przyjaciela ale przynajmniej nikt go nie oszukuje i w gruncie rzeczy kontroluje w jakiejs mierze wypadki.
A Michał. Nie wiem ale na nerwy mi działa.
Niemniej oszukiwana i to z premedytacją jest tylko Celinka. A Twoje oburzenie wobec Michała jest całkowicie zrozumiałe i już nawet mi się zaczęło udzielać:).
-
2007/05/27 19:33:38
@ arkadia75
Kominek cierpi, wie.
-
2007/05/27 19:34:41
P.S.: Czy ja stworzyłem jakiś fikcyjny problem, czy mi się tylko wydaje? Bo chyba się zgadzam tutaj ze wszystkimi;(
-
2007/05/27 19:35:53
A mi się coś przypomniało...
Kiedyś moja siostra napisała sms-a do chłopaka swojej przyjaciółki (ciężki z niego przypadek- uwierzcie mi) o treści: " Jest Ewa u Ciebie?"
A wiecie co on odpisał?
"ok"

O kurwa! Co za idiota!! Ja nie mogę!! Przecież takich to trzeba na stos, razem z tym kolesiem ze stronki patrz.pl!

Nie wiem skąd u mnie się wzięło coś takiego żeby to napisać, wiem że to nie jest w temacie, ale trzeba pokazać światu, jakich idiotów mamy u nas w Polsce :)

O Boga Mi :].
-
2007/05/27 19:36:50
Kominek,
mogę wrzucić linka??
Coś o Teletubisiach ;)
-
2007/05/27 19:37:41
arkadia75
Nie wie ale nieświadoma cierpi. Niech będzie dla niej jest to najmniej korzystna sytuacja. I cierpienie jest tutaj wpisane w sytuację. Michał niech się odważy i powie prawdę, było go stać na kochankę, niech teraz spojrzy prawdzie w oczy... a raczej żonie w oczy. Celinka najbardziej na tym ucierpi, a obecna jej sytuacja nie jest ciekawa.
-
2007/05/27 19:37:45
Albo skopiuje ten tekst, zamiast linkować, co?
-
2007/05/27 19:38:06
@ devilijn
Hahahaahahaha co za idiota!! Skróty pisze się z dużych liter!!! OK!!!! LOL
Zabić go! Spalić!
-
2007/05/27 19:38:53
amjan,
Wystraszyłeś mnie xD
-
2007/05/27 19:40:35
OK, przeczytajcie sobie to:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4180267.html?skad=rss

moze większość już czytała...

Widać że ludzie nie mają się czym zająć, tylko zastanawiać się, czy Dinky Winky jest gejem xD
-
2007/05/27 19:43:23
Co tak wszyscy zamilkli?? :D
-
2007/05/27 19:46:12
amjan
ta. bardzo cierpi.
ales sie czepnal. lol
-
2007/05/27 19:47:46
Kominku, zdaj się na męską intuicję :)

A ja zbieram pośladki na pizzę ;) mmmm
-
2007/05/27 19:51:03
otwarta,
dlaczego stać z boku? Ponieważ ta sprawa go nie dotyczy. To ICH sprawa. Nie można komuś ustawiać życia na siłę.
-
2007/05/27 19:53:15
To ja idę się przejść w takim razie.

Bye.
;)
-
2007/05/27 19:54:45
Wybieram drugą opcję.

Nie sądzisz, że Celinka może to przeczytać? Nie wie ona, że to ty jesteś tym sławnym Kominkiem? :D
-
2007/05/27 20:03:55
tarnumar,
Zgadza się, że nie można nic za nikogo zrobić i to ich życie. Ale ludzie coraz częściej powołują się na poszanowanie cudzej prywatności, żeby usprawiedliwoć własną apatię, marazm czy strach. Ja coraz częściej słyszę "to nie moja sprawa", "ja się nie chcę wtrącać". Nic tylko zamknąć się w czterech ścianach i pisać do siebie pamiętnik czy listy ;-).
Po to mam przyjaciół, żeby mi złoili skórę, jak coś złego zrobię. Oczekuję ich surowej oceny i tego, że nie pozwolą mi na wszystko. W historyjce powyżej jest doskonała okazja, żeby zadziałać i zrobić coś dla wszystkich. No w końcu od tego są przyjaciele, prawda?
Dotyczy go, bo jest przyjacielem. Jeśli coś się dzieje u moich przyjaciół, to mnie to dotyczy, od momentu gdy mi o tym powiedzą. Radzę (mówię moje zdanie). Pomagam. Wymagam. Ale nic nie robię za nich.
-
2007/05/27 20:12:05
Nie wtrącać się w tym przypadku.
Odnośnie tego admina, czy tam moderatora, to pozostaje mi tylko powiedzieć, że ciesz się iż tak postąpił obcy ci człowiek.
Pomyśl jakby bolało, gdyby taki numer wywinął ci nie dość, że ktoś znajomy, ale także ktoś komu ufałeś dobrych parę lat.

kutakes,
Ty znów o niej?
Daj sobie spokój. Proszę cię. Zrób to dla siebie. Nic tak nie rani jak utrata szacunku do samego siebie.
-
2007/05/27 20:12:51
Współczuję Celinie bo solidnie zapracowała sobie na zdradę męża.Najpierw namówiła go na dziecko potem w czasie ciąży straciła ochotę na seks a po urodzeniu córki całe serce włożyła w jej wychowanie.Moim zdaniem to ona go pierwsza odtrąciła.I nie ma się co łudzić że mogą jeszcze odbudować ten związek.

otwarta
Bardzo podoba mi się to co napisałaś.Brawo.(19:30:22)

kutekes
Ponieważ słowa otwartej były skierowane do Ciebie,a nie znamy się i nie mam bladego pojęcia o Twojej sytuacji,zaznaczam że komentując słowa otwartej chciałam jedynie wyrazić swoją aprobatę dla jej sposobu myślenia.
-
2007/05/27 20:13:34
fakt, jest cienka granica pomiędzy dystansem a obojętnością, ale równie cienka granica jest pomiędzy udzielaniem pomocy a braniem na siebie odpowiedzialności
-
2007/05/27 20:14:47
@ tarnumar
Ty lepiej weź sobie do serca słowa Otwartej. To mądra kobieta, w życiu będziesz miał rzadko szansę otrzymać rady tak pierwszorzędne jak od Niej, tutaj, teraz.

@ Otwarta
Amen.
-
2007/05/27 20:24:29
Tomasz,wkleiłeś tekst maila od tego admina wraz z linkiem do jego strony...czy to tak miało być? bo piszesz niżej,że na tym blogu nie ma być żadnych linków do tej strony...
A co do Celiny i Michała,to ja sugerowałabym dużą ostrozność...bo jeżeli ktoś żyje w niewiedzy,to nie chciałby,żeby jego świat runął z dnia na dzień...
Ale skoro masz potrzebę coś w tej sprawie zrobić dobrego to głęboko się zastanowić samemu,co ci to da?
Czy potrzeba niesienia pomocy w takiej sytuacji moze być zaspokojona?bo mozna łatwo popełnic błąd i zamiast pomóc-skrzywdzić...Nie można wprost powiedzieć jej o zdradzie męża i niech on też tego nie robi wprost,bo jakby silną osobą nie była,to trauma murowana...
Lepiej może porozmawiać z każdym z osobna,wybadać co ich łączy i co dzieli,ich oczekiwania i potrzeby...potem wyciągnąć wnioski...
Ale jeszcze to słowo uczciwy?postąpić uczciwie?hmmm...
uczciwy
1. «rzetelny w postępowaniu, szanujący cudzą własność, niezdolny do oszustwa; też: świadczący o takich cechach»
2. «zgodny z przyjętymi zasadami lub prawem»
3. «zgodny z rzeczywistością lub prawdą»
4. pot. «taki jak należy»
-
2007/05/27 20:24:52
ciekawe zestawienie w dzisiejszej notce, nie przeglądam komentarzy,może juz ktos to zauwazyl. admin wbija nóż w Twoje plecy, udając kumpla, a Ty nie wiesz czy wbić nóż w plecy kumplowi. trudna sytuacja, bo skoro michał powiedział to Tobie w sekrecie to wnioskuje ze nie chce mowic o tym zonie i zostawiac celinki. ja namaiałabym michała, by sam rozwiazał tą sytuację, on sam czuje czy chce byc mezem celiny, czy woli te nowe dziewcze. chujstwem jest ukrywanie tego, a nie to ze juz nie kocha zony i chce odejsc.
-
2007/05/27 20:26:32
Wróciłam :) I to podwójnie: fizycznie z dziczy, gdzie nawet zasięgu nie miałam i wirtualnie, bo laptop z serwisu odebrałam :)

Skoro notka jeszcze o prowokacji jest, to się tu wypowiem, zamiast w trzech poprzednich komentować:

1. Większość komentatorów po pierwszej notce wątpiła, czy prowokacja to zapis z niereżyserowanej rozmowy. Skoro podejrzewali ściemę, to nie ostrzegali pani Janiny. Słusznie zresztą podejrzewając, że jej adres mailowy to kolejna podpucha. Kominku, spałeś na lekcja czytania ze zrozumieniem.

2. Jeśli ktoś już uwierzył w to, ze akcja jest prawdziwa to nie interweniował np ze względu na zjawisko zwane dyfuzją odpowiedzialności. Otwarta :), wiem skarbie, że mnie wywoływałaś w tej sprawie, ale sama świetnie to już wytłumaczyłaś :) A jak ktoś jeszcze jest ciekawy na czym rzecz polega, to niech poszuka w necie.

3. Tabloidy i reality show stępiły nieco społeczną wrażliwość, czyniąc z ludzi perfekcyjnych widzów. Taki widz ogląda, słucha, czyta, poemocjonuje się trochę, popsioczy i zamknie gazetę, wyłączy tv, przełączy się na innego bloga. Blog Kominka pod wieloma względami to internetowy tabloid. I często jak tabloid jest traktowany. To drugi powód, dla którego maili było mało.

4. Przy okazji: jestem ciekawa, czy maili faktycznie było tak mało. To tylko Twoje słowo Kominku, kolejny etap manipulacji emocjami czytelników. Nic więcej.

5. Na koniec powiem tylko, że spieprzyłeś sprawę. Powinieneś dobrze wiedzieć, że skuteczna prowokacja to taka, która drażni, wzburza, ale jednocześnie jest w granicach prawdopodobieństwa. Sprawa z panią Janiną była zbyt grubymi nićmi szyta, zbyt mało wiarygodna. Jeśli nie zdawałeś sobie z tego sprawy, to znaczy, że dużo jeszcze musisz się nauczyć. Jeśli wiedziałeś o tym, to znaczy, że bałeś się przegiąć naprawdę. Tak czy inaczej, pokpiłeś sprawę.
-
2007/05/27 20:26:38
cruel-intentions1,
Dziękuję :-). Wolałabym, żeby Kutakes mnie znienawidził, niżby dalej miał być tak nieszczęśliwy :-)

Amjan - Słońce :-)
Nie wiem, czy mądra, skoro się czasami mylę, ale przynajmniej rozmawiam. Wiem, że ja zawsze mogę liczyć na moich przyjaciół i żaden głowy w piach nie chowa. Każdy mi mówi, co myśli i co zrobiłby w mojej sytuacji, a ja sobie przymierzam, wybieram, decyduję. Każda rada - nawet zła - jest lepsza od ciszy. Teraz amen :-)
PS. Kurna, zaś dużo gadam. Wracam do kuchni.
-
2007/05/27 20:27:29
Czym sie rozni druga i trzecia propozycja?

Moim zdaniem mozesz cos poradzic Michalowi ale wtracanie sie na sile w czyjs zwiazek to chyba nie najlepszy pomysl.
-
2007/05/27 20:28:26
powiedzieć, zdrada to zdrada, jeśli coś zrobiło się raz hamulce puszczają, nie ma gwarancji, że to się nie powtórzy
-
2007/05/27 20:31:10
Cześć.
-
2007/05/27 20:32:26
@ ag nessie
Przepraszam :) ale do kurwy nędzy - czy pisząc TABLOID, nie masz czasem na myśli rodzimego, polskiego słowa BRUKOWIEC???
-
2007/05/27 20:35:44
amjanie,
z przyzwyczajenia jedno słowo zastąpiłam drugim. Tak już mam, kosmopolitka ja wredna i paskudna :)
-
2007/05/27 20:36:24
mnie sie wydaje, czy stali, dobrzy komentatorzy strasznie sie ostatnio rozklneli?
-
2007/05/27 20:36:29
Nic nie robienie byłoby błędem.
Ja bym starał się powiedzieć przykładnemu mężowi żeby jak najszybciej zakończył swój związek z kobietą na boku (jakoś mu w tym pomóc powinieneś). Aczkolwiek nie robić tego brutalnie i gwałtownie najlepiej użyć zdania „Rozumiem cię, ale…… mam nadzieje, że będę mógł dla ciebie coś zrobić” .Do tego nie mówić nic żonie.
Dlaczego?
1. Próba takiego uratowania małżeństwa może ci przynieść podwójny zysk. Nadal będziesz miał dwoje przyjaciół, na których możesz liczyć (rozwód zawsze bardzo dotyka ludzi i będziesz w to wciągnięty) a Michał wobec ciebie będzie miał dług wdzięczności. Będziesz o nim sporo wiedział a tym samym będziesz miał znaczną przewagę.
2. Jeżeli nawet twoje działania mające nakierować Michała na uratowanie małżeństwa będą chybione to będziesz miał plusa u Michała (bo mu pomagałeś w kryzysie) i u Celinki bo chciałeś ratować jej małżeństwo. Znowu mimo kryzysu, w który zostałeś wciągnięty będziesz miał długi wdzięczności.
Dzięki temu prawie zawsze zyskujesz a nie tracisz.
-
2007/05/27 20:37:14
Kominek,

zobacz odpowiedź w swojej notce dotyczącej zdrady
-
2007/05/27 20:38:21
dopiero teraz przeczytałem zaległe notki i myślę że Kominek niechcący wdepnął na minę, dzwoniąc do tej Janiny. Nic mnie nie obchodzi ten chory Michałek i nie ukrywam tego. W miarę jak ta nieszczęsna matka zaczynała popłakiwać, zaczynałem złośliwie się uśmiechać - aleś bracie się wpakował!
Domyślam się też ze obietnica 100 tys. była z myślą o wrażliwych czytelnikach "blogaska" - że się ulitują i sypną groszem. Będę śledził tę sprawę z zaciekawieniem.
-
2007/05/27 20:38:26
Amjanie,
a nie masz wrażenia że to jeden ch... mmm... fallus?
-
2007/05/27 20:40:40
Niech pogada z Michałem i da jemu wolną rękę, niech ON(!) zdecyduje czy chce być resztę życia z kobietą, której nie kocha...(licząc, że ją pokocha)

Nie pisać, że Celinka pewnie nie chce być z takim mężczyzną, bo musi chcieć, skoro na razie z nim jest i pewnie go kocha(po co rujnować jej życie mówiąc o zdradzie), możliwe, że Michał przestanie zdradzać żonę i zajmie się rodziną.

Najważniejsze to nie mieszać się, można tylko doradzić Michałowi ;)

P.S. W gruncie rzeczy każdy facet musi mieć żonę i kochankę, więc nie widzę problemu, hehe.
-
2007/05/27 20:45:42
@ ruad
Nein!!! Das ist mir nicht egal, du scheiss-kerl!

^A tak Ci się podoba?

-
2007/05/27 20:46:28
Wróciłem.
Odnośnie dylematu Kominka:
Pewnie nie wytrzymałbyś, jeśli miałbyś ukrywać wszystko przed Celiną. Ja porozmawiałbym z Michałem, powiedziałbym mu żeby się zastanowił, czy chce niszczyć wszystko, co do tej pory ma? A może ta jego dupa to tylko przelotna miłość? W końcu z Celiną jest już w związku... No i córka. Kto jej zastąpi ojca? Narazie jest mała i jakby Celina znalazła sobie kogoś innego, to można by było długo przed nią ukrywać kto jest jej ojcem. Ale kto by wytrzymał coś takiego?

Przydałoby się wytłumaczyć to wszystko Michałowi, Celinie narazie nic nie wspominać i odczekać parę dni... Wszystko by się potoczyło już samo...Chyba....

POZDRAWIAM I CIEKAW JESTEM CO ZROBISZ KOMINKU!
-
2007/05/27 20:47:04
kominek:
Poza faktem, że administrator patrz.pl nie zapytał Ciebie czy to prawda, uważam, że zrobił dobrze.
Dał się nabrać. Z góry założył, że to prawdziwe i brutalne nagranie. Nie szczegółów waszej dyskusji ale wydaje mi się, że Pan ten próbował "wybadać teren", w tym przypadku Ciebie. Zanim cokolwiek zrobił sprawdził z jakim człowiekiem ma do czynienia.
Naprawdę uważasz, że źle zrobił?
Moim zdaniem nie do końca. Szkoda tylko, że nie pofatygował się o sprawdzenie autentyczności sytuacji.

Jeżeli chodzi Celinę i Michała...
Gdybym była na jej miejscu, to wolałabym nie wiedzieć.
Ale to ja.
Natomiast na Twoim miejscu odrzuciłabym zupełnie wszystkie trzy możliwości.
Na Twoim miejscu próbowałabym przekonac Michała żeby zdecydowanie dał sobie spokój z tamtą kobietą.
Jak na Miejscu Michała rozegrałabym to ja?
Ano właśnie tak. Przede wszytskim zostawiłabym tamtą kobietę. Na zgliszczach czegoś co jeszcze się nie zakończyło bardzo rzadko udaje się wybudować coś zdrowego. Nowy związek budowaliby na niezakończonej przeszłości... Na cierpieniu, żalu, rozpaczy, złości... Celiny.
Gdybym była Michałem zostawiłabym tamtą kobietę, próbowałabym odnaleźć to co w Celinie kiedyś ceniłam, to za co ją pokochałam, to "coś" dzięki czemu przez tyle lat byli razem... Ona go kocha, a to już połowa sukcesu.
Ja na miejscu Celiny nie chciałabym wiedzieć o zdradzie ale... Michał, kierując się uczciwością powinien się przyznać. Jeżeli doszedłby do wniosku, że jednak warto ten związek ratować, to powiedziałby i próbował go naprawić.
W końcu powiedział, że:
"Przyznał, że jego uczucie do Celinki już dawno wygasło i na dziś nie jest w stanie powiedzieć, czy znowu ją pokocha."
Na dzień dzisiejszy, zaślepiony7 tamtą kobitą. Nie wie, nie jest pewnien... ale jednak.... Nie powiedział w końcu definitywnie, że "Nie. Ja jej już nigdy nie pokocham." Powiedział, że nie wie...

Jeżeli natomiast po jakimś czasie nadal uważałby, że nie kocha Celiny, że nie pokocha nigdy, to wtedy dopiero, kierując się tylko własnymi odczuciami (a nie zaślepieniem względem drugiej kobiety) mógłby zdecydować się na odejście.
Wtedy dopiero to byłoby fair. Przecież ma prawo do tego żeby przestać kochać. Jeżeli nie kocha to dlaczego miałby się męczyć tylko dla dobra Celiny lub co gorsza dla "dobra" dziecka?

Jeżeli tamta druga kobieta jest warta tego żeby zostawił dla niej rodzinę to zrozumie i pozwoli mu z godnością, rozumem i pewnym szacunkiem dla Celiny i dziecka wyjść z sytuacji.
Usunie się w cień.

Trochę namieszałam...
-
2007/05/27 20:49:45
Admin z patrz.pl to praktycznie jedyna osoba, która przejęła się losem 'pani Janiny', nie jechać po nim. To mówię ja. Oi!
Poza tym szacunek się adminom (trzem) należy, bo zrobili świetny serwis. No i studiowali na tej uczelni z którą ja się borykam teraz ;)
ps. Cokolwiek Kominek zadecyduje, skończy się na tym że ma rację a nas zjebka nie minie :)))
-
2007/05/27 20:54:00
Amjanie,
ja się lubuję w naszej słowiańskiej mowie. Powiem Ci po rosyjsku (napiszę jednak fonetycznie)
Ty Chuju! :)))
-
2007/05/27 20:55:17
Moim zdaniem w takie sytuacje nie powinny mieszać się osoby trzecie.No chyba, że te, z którymi się zdradza.
Gdybyś powiedział mogłoby być tak, że to małżeństwo się przeprosi, pogodzi, a Kominek wyszedłby na najgorszego.Wiem, że pisałeś, że Twoja znajoma na pewno rzuciłaby męża, no ale wiesz, kobiety są niobliczalne.
-
2007/05/27 20:56:00
@ ruad
Masz rację z tym adminem. Oszukał bandytę i chciał pomóc kobiecie. Chwała mu za to. Ja to już dawno powiedziałem (a dokładnie w 2gim mym komentarzu do tej notki jakoś).

Każdemu z Was pragnę dziś uszyć biało-czerwony proporzec.
-
2007/05/27 21:11:32
Ja już wiem co jest grane, Michał to Kominek. Ahh rozgryzłem dziada;]
-
2007/05/27 21:12:07
Wyście już o mnie całkiem zapomnieli. Świat nie widział.
-
2007/05/27 21:17:58
ruad:
Oi!
;o)

amunic.ja:
Cześć.
-
2007/05/27 21:19:50
No i jeszcze jedna ważna sprawa...w tym związku jest dziecko.To,że Michał tego dziecka nie chciał,to mało istotne,skoro teraz małą kocha...
Myślę,że ten związek jeszcze ma szanse.
Potrzeba dużo wyczucia,żeby pomóc takiej parze zbliżyć się...
Potrzeba niesienia prawdy nie zawsze równa się z potrzebą niesienia pomocy.
Aczkolwiek myślę,że główną przyczyną może być brak szczerości w tym związku i może tzw "spoczęcie na laurach"obojga z partnerów...
Moja mama często powtarzała...miłość jest jak palenisko,trzeba ciągle dokladać drewna...tłum.z rosyjskiego :)
-
2007/05/27 21:20:02
Nie robic nic. Jesli jej powiesz moze odebrac to tak, ze chcesz zniszczyc jej zwiazek. Natomiast jesli jej nie powiesz, a ona potem dowie sie, ze wiedziales moze uznac, ze skoro nie powiadomiles jej o czyms tak dla niej waznym, ze trzymasz strone Michala i stracisz jej zaufanie
-
2007/05/27 21:20:08
Eeej... Sorki ale muszę:

www.maxior.pl/?p=index&id=56685&0
-
2007/05/27 21:24:08
jamartucha

Hahahaha, genialne :))
-
2007/05/27 21:24:59
Tomek, Admin Patrz.pl potraktował cię nie gorzej niż ty wszystkich swoich czytelników swoją prowokacją.
Potraktował cię jak niedojrzałego huja z którym nie warto rozmawiać skoro robi takie rzeczy.
Napisał do Janiny w jak najlepszych intencjach a ty go publicznie jebiesz i piszesz, że już nigdy nie skorzystasz z ich serwisu.
Dupa jesteś, robisz wszystko pod to jak ci pasuje i kto sprzyja Tobie ten jest Good. Znaczy to, że masz w dupie Janinkę i cały problem znieczulicy.
Nie chciałeś pokazać nic poza tym, że Jesteś fajny mądry i sprytny.
Głupi ludzie robią głupie rzeczy a mądrzy ludzie się przechytrzają wzajemnie. HURA!
P.s Dobra rada: Nie wpierdalaj się w życie innych a nic nie spierdolisz.
Buziaki :*
-
2007/05/27 21:27:13
@ amunic.ja
No cześć dziewczę Ty śliczne.
[kurtyna w dół] - 1min. - [kurtyna w górę]
Hah :]

@ ruad
"Oi!"
Czyż nie podobnie mawiał nasz rodzimy, słowiański Krtik (z języka braci Czechosłowaków) - znany w Polsce jako Krecik???
-
2007/05/27 21:28:27
chyba zadne rozwiazanie nie jest wystarczająco dobre , ostatnio znalazłam sie w takiej sytuacji i ciesze sie ze nie wtrącaam sie w nie swoje sprawy na twoim miejscu pogadałabym z michałem , powinien sobie odpowiedziec na pytanie " czy bedzie szczesliwy w zwiazku z osobą której nie kocha czy tez z inną kąbietą " czy chodzi tu tylko o czysty seks ? bardzo dobrze przemyslec całą sytuacje .
-
2007/05/27 21:31:28
amjan:
Sugerujesz, że krecik miał coś z anglika?? :o)
-
2007/05/27 21:32:48
lucyfires
znajdz sobie w koncu kobiete. Brak seksu Ci szkodzi.
-
2007/05/27 21:35:41
@ jamartucha
Mówiąc o Angliku, na pewno na myśli miałaś mieszkańca Australii, popularnie zwanego Australijczykiem. :] Aye?
-
2007/05/27 21:39:53
amjan:
Nie. Myślałam o Angliku.
-
2007/05/27 21:40:02
na miejscu michała raczej bym sie nie przyznala bo jesli nawet zrozumiałby ze ppełnił błąd zaufanie które ona miala do niego by prysło , po tym zastanawialaby sie czy przypadkiem nie została znów zdradzona itd , zapewne nawet gdyby byli dalej ze sobą ,ona nie odudowali by tego zaufania które przez zdrade zaprzepaścił
-
2007/05/27 21:51:13
uh.. czasem ludzie to gnoje..
-
2007/05/27 21:56:20
dabają tylko o swoje , nie pomoga nikomu a trzeba pomóc .....
-
2007/05/27 21:57:02
Otwarta,
dzięki za komentarz, i co tu dużo mówić, trafiłaś, bo rzeczywiście chodzi o NIĄ;-). Dałem już sobie z nią spokój, co nie zmienia faktu że bliska mi pozostanie i martwię się o nią gdy ma problemy, a rozmowy i pomocy nigdy jej nie odmówię. I tak jest właśnie teraz...
-
2007/05/27 22:07:57
Jestem kutakesem,nie cipką;-)
-
2007/05/27 22:15:35
Komin, Ty celowo umieściłeś tę historię pod anegdotą o patrz.pl? Bo to w sumie podobny temat trochę. Jak będziesz głaskał Michała po główce i jednocześnie doniesiesz żonie, to się zachowasz jak ostatni sukinkot. W takiej sytuacji moim zdaniem powinieneś pogadać z Michałem, uświadomić mu, że gra nie fair i sprawa się prędzej czy później rypnie. I żeby był mężczyzną i się zdecydował, z kim chce spędzić życie. Ja bym jeszcze powiedziała, że jak nie rozwiąże uczciwie sprawy, to będę musiała urwać z nim i jego żoną kontakt. Bo mieszać się nie chcę, ale przymykanie oczu na draństwo, kłamstwa, hipokryzja i nieuczciwość wobec zdradzanej żony są dla mnie obrzydliwe i nie będę tego ciągnąć. I tyle. Nie warto rozwiązywać za innych ich problemów, bo się zawsze dostanie po głowie. A do tego by się sprowadzało teraz doniesienie żonie o zdradzie.
-
2007/05/27 22:18:34
otwarta
arkadia75
jamartucha

Jest tu dziś, komu dupę skopać?
Miałem znajomych i nie chce mi się wszystkiego czytać.

Gdzie jest Dom wuja szkopa?)
-
2007/05/27 22:19:48
Samo się wyda prędzej czy później. Zawsze tak jest, kiedy facet ma żonę i kochankę przez dłuższy czas...
-
2007/05/27 22:23:36
Kutakes,
a porozmawiałeś z nią wreście poważnie?
pozdrowienia od dużej_dziewczynki :)
-
2007/05/27 22:23:39
rapsodiagitana : "Ja bym jeszcze powiedziała, że jak nie rozwiąże uczciwie sprawy, to będę musiała urwać z nim i jego żoną kontakt


nie robic nic jest rzeczą banalnie prosta , raczej to nie pomogłoby michałowi

vixen_kitten


nie zawsze tak jest :)
-
2007/05/27 22:24:00
kutakes,
Ale czy na pewno? :-)
Bo ja - być może się mylę - ale ciągle mam wrażenie, że Ty ją nadal kochasz.
-
2007/05/27 22:34:21
Daj jej linka do bloga:D
-
2007/05/27 22:36:03
Niema się, do kogo przyczepić to sobie tylko pryknę.

Koszmarnanoc
Nie wolno robić takich wielkich odstępów między wierszami..


:))))))
-
2007/05/27 22:47:05
wyciorek1,
hej ho!
-
2007/05/27 22:47:34
otwarta,
Odnośnie kutakesa nie tylko ty masz takie wrażenie...
No, ale ja mu się nawet nie dziwię.
Nie da się ot tak kogoś wywalić z serca.
Ale ponoć kobiety są te uczuciowe a faceci ci logiczni.

kutkakes,
Ty...hehe.
-
2007/05/27 22:48:50
bardzo proste , admin wyczuł osttaniego skurwiela i po prostu w ten sposob chcial zalatwic sprawe. Dla szmat ( czyli ludzi ktorzy sobie robia dowcipy z czyjegos cierpienia - co akurat mam w dupie :) ) sa inne reguly. On prawdopodobnie taka zastosowal dla Ciebie
-
2007/05/27 22:48:54
psotny_wiatr
No witam !!jak tam konkurs ??
-
2007/05/27 22:54:38
wyciorek1,
konkurs bez zmian, nie wychylam się z nim bo każdy gada o michałku. wczoraj mateuszek, dziś michałek. napomknę o konkursie jak liczba postów spadnie do 17.5 na minutę.
-
2007/05/27 22:58:26
kasieńka,
No nie da się łatwo wywalić z serca, czasami nie da. I wtedy trzeba postawić sprawę jasno: nie daję sobie rady, sam mam problem, nie udźwignę Twojego. Prowadził ślepy kulawego, czy tak jakoś...

kutakes,
Tylko się nie złość, bo tu chodzi o to, żebyś udowodnił sobie, że jesteś facetem :-)
-
2007/05/27 22:59:23
psotny_wiatr
To już możesz.
Jak dla mnie to komin dziś się nie popisał?.
Dawno niebyło tak chujowej notki.

Komin wybacz!!!

-
2007/05/27 23:02:34
Otwarta,
Dałem sobie spokój, co nie jest jednak jednoznaczne z tym, bynajmniej dla mnie, że przestałem ją kochać.

zwykla_kobieta,
Coś złego się z nią ostatnio dzieje. Na niczym jej nie zależy, wyszło na to że tego swojego nie kocha, ma jakąś depresję czy co...nieciekawie. Również pozdrawiam.
-
2007/05/27 23:02:58
wyciorek1,
nie wyjeżdzam z konkursem, bo mam jutro egzamin i mam rozkołatane nerwy. dlaczego napisales KOMIN WYBACZ? przeciez mozesz wypisywac tutaj co chcesz. nie lękaj się.
-
2007/05/27 23:04:26
psotny_wiatr,
a na kiedy w ogole przewidujesz rozwiazanie konkursu? :) z czego egzamin ;>
-
2007/05/27 23:05:23
Kominek!
jesli tak Cie dreczy ta sprawa, to daj mi mi numer telefonu Celiny, ja do niej zadzwonie anonimowo i poinformuje o wszystkim kobiete. Nie moze tak byc, zeby ją w konia robic.
-
2007/05/27 23:05:30
psotny_wiatr

To z szacunku dla prezesa.
-
2007/05/27 23:06:14
Chciałem tylko pozdrowić Arkadia75 i podziękować, jako że natychmist skorzystałem z jej rady i rzeczywiście poczułem się świetnie.
-
2007/05/27 23:08:25
priscilllllla,
literatura amerykańska XXw.

wyciorek1,
ahaaaaaaaaa.
-
2007/05/27 23:08:41
Co do www.patrz.pl to niezla chala... masakra, ze takie robactwa zyja na swiecie. Natomiast mowiac o Michale i o Celinie to ja bym sie nie wtracala...bo jak... te przyslowie jest madre "Pokorne ciele dwie matki ssie".
-
2007/05/27 23:11:09
e tam, przesadzasz pan z tym adminem, pewnie nie sprawdził co zamieszczasz, potem przesluchal, tchnelo go sumienie i napisał "Janinie"... a o Tobie pomyslal "skurwiel" i wolal sie nie odzywac, bo uznal ze z czlowiekiem ktory robi cos takiego i tak nie ma sensu gadać... jestem w stanie to zrozumiec :)
-
2007/05/27 23:11:23
To zalezy w jakim stopniu jestes zaprzyjazniony z Celinka i Michalem, jezeli w takim samym, to moja rada nie rob nic, bo cokolwiek bys nie zrobil, ktos moze miec potem do Ciebie pretensje i po co Ci to?
-
2007/05/27 23:11:30
psotny_wiatr,
to powodzenia :)
-
2007/05/27 23:11:34
Otwarta, spoko, nie złoszczę się :)
Mam sobie udowodnić, że jestem facetem, czy to znaczy, że nie wolno mi jej kochać, nie wolno się z nią przyjaźnić? Mam kazać jej spierdalać i wtedy będę facetem?:)
-
2007/05/27 23:14:08
priscillllla,
konkurs będzie trwał dopóki starczy czytelnikom pomysłów. jak narazie prowadzi escrulo z "zowitką" i "frelką". tuż za nią wyciorek z "psotnym_wiatrem"

lucyfer,
:D:D:D
-
2007/05/27 23:16:16
priscilla,
nie DZIEKUJĘ.
-
2007/05/27 23:16:43
Mam jutro egzamin na prawko, spadam w kimeczkę:). Jutro odpiszę, jak coś...
Trzymać kciuki!!!
-
2007/05/27 23:17:28
psotny_wiatr
No teraz to mi dowaliłaś!!
Ja na trzecim miejscu???
-
2007/05/27 23:17:51
psotny_wiatr,
he he zowitka. podoba mi się. a co w ogóle studiujesz?
-
2007/05/27 23:19:13
kutakes,
skoro powiedziała,że go nie kocha...
to chyba masz szansę na oczyszczenie się wewnetrzne(sam wiesz z czego) i powiedzenie sobie-zrobiłem wszystko.
-
2007/05/27 23:21:55
Pewnych granic się nie przekracza. Jesteś idiotą i sam chętnie zgłosiłbym to na policję. Nic cie nie usprawiedliwia.
-
2007/05/27 23:22:14
priscilla,
amerykanistykę

wyciorek1,
widziałeś ile propozycji przedstawiła escrulo? myśl i kombinuj zamiast jechać po KOMINIE
-
2007/05/27 23:22:49
psotny_wiatr

Jam ecrulo ;) Określeń by się więcej znalazło ale nie chcę robić za dużej konkurencji ;)
-
2007/05/27 23:22:50
lucyfires
seks jest dobry na wszystko. Frustracje, zlosc, doly i nadmierne interpretowanie wpisow.
-
2007/05/27 23:25:20
michal_zdychal
Czemu nie zgłosiłeś??
-
2007/05/27 23:25:52
Kutakes
trzymam za ciebie kciuki, jedz spokojnie nie szarzuj. ja wlasnie od 3 dni dzierze prawko - bardzo ciezko bylo zdobyc.
-
2007/05/27 23:26:13
psotny_wiatr

Ja mam jutro literaturę brytyjską na egzaminie ;)

3mam kciuki
-
2007/05/27 23:27:13
escrulo,
spoko. ja tylko się tu z sesją ogarnę i rozegram ten konkurs do końca.
-
2007/05/27 23:28:18
oj sorry za blad. szarrzowac mialo byc!
-
2007/05/27 23:28:23
psotny_wiatr
Nadal przekręcasz mój nick :)
-
2007/05/27 23:30:31
nie no, jednak szarża. sorry!
-
2007/05/27 23:30:37
Prawko ciężko? ;>
Szczycę się tym że tylko jeden dzień pełnoletniości przeżyłem bez prawka, następnego był egzamin :))
-
2007/05/27 23:31:54
Droga Arkadio75, czy nie prawda, że nie ma nic gorszego niż byc "SINGLEM".

och okrutny losie!

-
2007/05/27 23:32:07
Ciężki temat...ogólnie wychodzę z założenia, że lepiej się nie wtrącać. Chociaż gdyby moja przyjaciółka zdradzała swojego męża to bym jej chyba dokopała. Oczywiście tak naprawdę to wszystko ma bardzo indywidualny charakter i ciężko jest mi się jednoznacznie odnieść do tej konkretnej sytuacji.

Witam wszystkich w niedzielną noc.
-
2007/05/27 23:32:27
@koszmarnanoc:

Zerwanie kontaktu z przyjacielem, który okazał się szują, to nie jest "nic". Uważam, że to po prostu kwestia przyzwoitości i uczciwości. Tak samo jak jasna ocena sytuacji i szczera (i zapewne bolesna) rozmowa z Michałem - przedtem. W opisanej sytuacji donoszenie byłoby wpieprzaniem się w cudze życie i rozwiązywaniem cudzych problemów wedle własnego widzimisię. Byłoby to w dodatku nielojalne wobec kumpla.
Inaczej bym patrzyła na sytuację, gdybym była przyjaciółką osoby zdradzanej i dowiedziała się o wszystkim przypadkiem - a nie ze zwierzeń ufającego mi kumpla.

A tak w ogóle, w opisanej sytuacji jest najprawdopodobniej tak, że Michał zwierzył się Kominkowi i czeka na jakąś reakcję. Bo nie ma na tyle jaj, żeby sam podjąć jakieś decyzje. Zrzuca więc problem na kogoś innego. Ja bym się w to nie dała wmanewrować.
-
2007/05/27 23:34:19
Jamartucha
Teraz wypowiedz swoje dwa życzenia ;)

Amjanie
Po pierwsze cmok.
Po drugie jesteśmy misie.
Po trzecie Kominek w jakimś tam odniesieniu do nas użył przymiotnika "nielegalne" w tym lub innym rodzaju.
Chyba by se chłopok chciał potańczyć ;)
Po czwarte: ahjooo!
-
2007/05/27 23:34:57
ecrulo,
to już się nie powtórzy nigdy

isshhhaa,
widzisz! ty egzamin, ja egzamin. i skąd wziąć lepszą inspirację jak nie z bloga? ja bym chciała żeby byl temat "Motyw paszteta w powojennym dramacie"
-
2007/05/27 23:38:45
psotny_wiatr
Ja mam w sumie 2 egzaminy- językoznawstwo i literatura właśnie. I zamiast się uczyć o arbitrarności języka (jest w ogóle takie wyrażenie w polskim języku??) to ja na blogu siedzę ;)
-
2007/05/27 23:38:55
amunic.ja
Fajni jesteście!!!
Tylko trochę już nudni z tym waszym romansem.
Może coś innego??
-
2007/05/27 23:40:54
Powiedzieć prawdę Celince . I niech podrzuci Wojtkowi kilka zdjęć nagiego dziecka w kąpieli na kompa po czym zawiadomić prokuraturę.
A na serio: kobiety dzielą się na takie, które za zdradę by zabily albo wzięly rozwód oraz te, które i tak nie uwierzą, nawet jak zobaczą. Jaka jest Celinka łatwo wyczuć zapewne.
PS Wiadomość dnia: teletubiś Tinky Wiky gejem!
-
2007/05/27 23:43:13
Mialam kiedys podobna sytuacje i mam nadzeije,ze nigdy juz nie bede postawiona w tak niezrecznym polozeniu.Dla mnie najwiekszym chamstwem jest obarczanie ,,taka wiadomoscia'' osoby trzecie.Jesli juz musisz,chcesz zdradzac swoja zone i koniecznie ona ma sie o tym nie dowiedziec to rob to po cichu.Nie zwierzaj sie z tego,nie opowiadaj!Jesli mi ufasz,lubisz,szanujesz to nie stawiaj mnie w sytuacji,w ktorej bede musiala wybrac pomiedzy lojalnoscia w stosunku do Ciebie a do Twej zony,zwlaszcza,ze obydwoje jestescie dla mnie wazni.
To taki mini apel do osob,ktore ewentualnie moglyby mi sie zwierzyc z takiej sprawy.Przepraszam za brak polskich liter,ale skrecilam palec i reke mam do wymiany....zaraz po tym,jak zdejma mi gips ;]
-
2007/05/27 23:44:55
ishhaa,
ja jestem stara i to jest mój ostatni egzamin, więc jeśli go napiszę i nie odejdzie mi rozum z radości to będzie git. blog jest dla mnie swego rodzaju odskocznią, wytchnieniem.

wyciorek1,
jesteś okropny. nie zapominaj że nie jesteś tu sam. codziennie na bloga trafiają dziesiątki nowych czytelników, którzy nie słyszeli ani o romansie tych AA ani o moim konkursie.
-
2007/05/27 23:45:11
Ja na twoim miejscu bym tą Celinkę wyruchał.
No ale ja wszystko rucham.
-
2007/05/27 23:45:15
nie rozumiem kominek czemu masz mu/jej cos mowic? doradz im tak jak uwazasz badz jak wyjdzie ale nie rozwiazuj dylematu za niego (szczegolnie takiej wagi). Jesli chodzi o moje zdanie to powiedzialbym mu zeby sie przyznal i nie walczyl o jakies wielkie pieniadze. Czemu? Bo to on zaczal krecic na boku, i pozbawiac matki (byc moze za niedlugo samotnej) pieniedzy to rzecz calkowicie godna pizdy.
-
2007/05/27 23:47:25
psotny_wiatr
Nowi niech zaczną od regulaminu a nie od nagród :>
-
2007/05/27 23:49:26
psotny_wiatr

Fajnie masz, że to już ostani egzamin :)
Ja mam 2 jutro, a jeszcze kilka po drodze:/

Ale w sumie, co te egzaminy dla nas. We are simply the best ;)
-
2007/05/27 23:49:32
aksjomat81
Gdzieś był ścierwojadzie :)))))))))))))
-
2007/05/27 23:49:47
lucyfires
mozna byc szczesliwym singlem. jak sie ma seks, albo sie nie potrzebuje seksu.
jestes strasznie zgorzknialy. a mlody chyba, to nie idzie w parze.
-
2007/05/27 23:53:26
wyciorek1,
twoja wypowiedź jest dla mnie niejasna. jeżeli chodzi o przestrzeganie regulaminu KOMINA to nie złamałam żadnej zasady. jeszcze.
-
2007/05/27 23:53:54
Boże, ja mam egzaminy pod koniec czerwca i w lipcu:((
zazdroszczę każdemu co już jest po:|
Już od tygodnia się uczę, a te upały naprawdę temu nie sprzyjają;/
-
2007/05/27 23:55:14
ishhaa,
pewnie że damy radę.
-
2007/05/27 23:58:39
psotny_wiatr
Czuj się stara..:))
-
2007/05/28 00:01:00
wyciorek1,
zdaje mi się, że to ktoś z nas dwojga jest starym koniem i jakby tego było mało, to ma jeszcze żonę. dla ułatwienia dodam, że to nie jestem ja. :))
-
2007/05/28 00:03:35
makrauchenia1,
Z tego, co na razie udało sie ustalić, Tinky Winky jest transwestytą. Jego rzekomy homoseksualizm potwierdzić mają dopiero dalsze czynności dochodzeniowe.
Tak czy inaczej - ma przesrane.
-
2007/05/28 00:04:06
psotny_wiatr
Kurde ................:))))
-
2007/05/28 00:05:01
Ktoś z pierwszych osób odpowiedział pytaniem na pytanie:
"a Ty chcialbys wiedziec czy jestez/byles zdradzany?".
Nie zgadzam się z tym podejściem, bo co dla jednych jest dobre, dla drugich może być złe.

A jeżeli Kominowi przeszkadza zdrada kumpla na tyle, by chcieć coś z tym zrobić..... hmm, rozmawiałeś z nim o tym? Nie wiadomo, czy ma się prawo pchać z buciorami w życie innych - także naszych znajomych - a więc metoda "własnoręcznego" rozwiązywania problemu jest niezbyt na miejscu.
Ale pogadać tak szczerze z kumplem... czemu nie?
Jeśli liczy się z Twym zdaniem - a jako dobry kumpel powinien - to zapewne doceni szczerą rozmowę.
pozdrawiam
-
2007/05/28 00:05:21
czytam Was (& blog) - juz dlugo - bardzo ciekawe obserwacje socjologiczne uskutecznia Kominek przy pomocy wrzucanych tekstow ( nie wszystkie od razu musza byc prowokacja, ale jakos wiekszosc tak brzmi, jak lagodna prowokacja, zeby sie ludziska na temat wypowiadali) - sie zastanawiam czy Kominek mgr/dr (z)robi? z socjologii? z psychologii? i taki sobie w necie poligon zapuscil...
gratujejszyn skutecznosci
-
2007/05/28 00:08:21
kasia.nml
A co ma potem powiedzieć kumpeli???????????????????
-
2007/05/28 00:08:42
gdzie te czasy, co się ogłądało misia uszatka czy wodnika szuwarka? przecież te teletubisie to się zachowują jakby na dragach byli cały czas.

wyciorek1, czy jak byłeś mały były już telewizory?
-
2007/05/28 00:13:32
psotny_wiatr
Były!!!!
W domu był BERYL 102
-
2007/05/28 00:16:27
No dobra! A co zrobic w sytuacji,gdy nasza Celinka zwierza nam sie,ze podejrzewa Michala o zdrade?Jak rozmawiac z Celina,co powiedziec Michalowi?
-
2007/05/28 00:16:54
Zastanawiam się na dylematem, który Tomasz zaserwował nam do skonsumowania. Przyznaje nażarłem się nim, aż do reakcji wymiotnej. Jednak udało się i nie wydałem z siebie tzw. treści. Niestety dylemat choć sycący, wpłynął na mnie jakoś „chudo”. Wędruje po moim organizmie pewnie w wysokim stężeniu, ale najpewniej skończy przefiltrowany przez nerki w moczu. Mam podejrzenia w stosunku do Tomasza, że zażywał on niedozwolone środki w postaci polskich telenowelii i przedawkował. Poważnie obawiam się o zdrowie Tomasza. Istnieje możliwość choć mało prawdopodobna i jak tylko o niej pomyśle to wręcz słabnę, że Tomasz sięgnie po „Mode na sukces”, a to może przecież zabić.
-
2007/05/28 00:19:13
Witajcie ludzie nocy. Pytanie na dziś. Jak uchornić się przed komarami w ogródkach piwnych ?! Acha i jeszcze jedno - Twinkie Winkie, ty cioto !

-
2007/05/28 00:19:57
wyciorek
Pewnie, że jesteśmy fajni. Jak nie my, to kto?
I nie bądź zgorzkniały. Żonę sobie poprzytulaj jak Ci szkoda ;)
-
2007/05/28 00:22:14
wyciorek1,
BERYL 102-brzmi dumnie.

82zero91,
podaj mi serial albo film o fabule bardziej skomplikowanej niż "Moda na sukces". Podług mnie, osoba która rozpisała tą/tę fabułę na wikiepedii powinna dostać Nobla. albo conajmniej zdjęcie z kaczuszką.
-
2007/05/28 00:22:44
dom_uciech,
pić vódkę.
-
2007/05/28 00:24:06
sekcja_zwłok

Nic nie mówić. W sprawy osobiste nie należy się wtrącać, i to wcale nie jest wyraz olewania drugiej osoby, a zwyczajny szacunek dla autonomii i dojrzałości współrozmówcy. Przyjaciel jest od tego żeby wysłuchać, pocieszyć albo zainspirować do działania, a nie po to, by dawać wskazówki na to jak żyć.
-
2007/05/28 00:25:33
A o czym był 666 odcinek "Mody..."? Przegapiłem niestety ;)
A tak całkiem serio to widziałem ostatnio gdzieś na sieci pewnego kolesia. Udostępniał on ~300GB ModyNaSukces. Kopara opada.
-
2007/05/28 00:25:57
Wódkę się pija zimą ! W lato alkohol ma co najwyżej delikatnie zaszumieć w głowie.
-
2007/05/28 00:28:00
psotny_wiatr

Co do długości to na pewno nie ma się co równać, ale jeżeli chodzi o zawiłość fabuły w każdym pojedynczym odcinku to zdecydowanie Miasteczko Twin Peaks !
-
2007/05/28 00:28:22
dom_uciech,
a co sie pija na wiosne? ;>
-
2007/05/28 00:28:42
dom_uciech_wujka_heinricha,
z całym szacunkiem: pierdolisz waść ;)
-
2007/05/28 00:31:19
Dom_uciech,
Ja w sprawie tych wskazówek :-). Jak to przyjaciel nie daje wskazówek, jak żyć? W sensie nie każe co robić, ale chyba doradza i przedstwaia swoje stanowisko? No bo jakby tak mnie wszyscy słuchali, a nikt by mi nie powiedział, co myśli czy co zrobiłby w danej sytuacji, to chodziłabym głupia i nie bardzo miałabym poczucie, że mam przyjaciół. No bo przyjaciele nie podejmują za mnie decyzji (czym szanują moją dojrzałość i suwerenność), ale radzą, czyli jakoś tam dają wskazówki, nie?
-
2007/05/28 00:33:05
Zastanawiam się na dylematem, który Tomasz zaserwował nam do skonsumowania. Przyznaje nażarłem się nim, aż do reakcji wymiotnej. Jednak udało się i nie wydałem z siebie tzw. treści. Niestety dylemat choć sycący, wpłynął na mnie jakoś „chudo”. Wędruje po moim organizmie pewnie w wysokim stężeniu, ale najpewniej skończy przefiltrowany przez nerki w moczu. Mam podejrzenia w stosunku do Tomasza, że zażywał on niedozwolone środki w postaci polskich telenowelii i przedawkował. Poważnie obawiam się o zdrowie Tomasza. Istnieje możliwość choć mało prawdopodobna i jak tylko o niej pomyśle to wręcz słabnę, że Tomasz sięgnie po „Modę na sukces”, a to może przecież zabić. Tekst kontrolny: czyżbym został negatywnie „zmoderowany”? A może to system?
-
2007/05/28 00:33:42
dom uciech,
spoko. nie oglądałam nigdy tego ale znam kogoś kto oglądał. :) jak będę miała czas to obejrzę i zobaczę czy lepsze od "mody" :)
-
2007/05/28 00:34:24
psotny_wiatr
Pofatygowałam się do wikipedii i przeczytałam tę fabułę.
Szczęka mi opadła przy tym cyatacie: "W 2002 roku, w wyniku fatalnego zbiegu okoliczności, Taylor zmarła raniona kulą z pistoletu Sheili Carter. Wtedy miłość Brooke i Ridge na nowo odżyła i po wielu latach przerwy na nowo mogli być razem. Doszło do ich kolejnego ślubu. W 2005 roku w jej życiu pojawiła się ... Taylor. To książę Omar po raz kolejny uzdrowił jej ciało, po tym jak amerykańscy lekarze rozkładali ręce z bezradności. Nastąpiło kolejne anulowanie małżeństwa, gdyż w świetle prawa Taylor i Ridge nadal byli małżeństwem."
Jak widać, Mateuszkowi nie były potrzebne nowe złote polskie. Jakie sto tysięcy? Wystarczyłby jeden tylko książę Omar. Trzeba go było z tej Tunezji przywieźć.
"Pani Janino, w naszym konkursie esemesowym wygrała pani usługę księcia Omara".
To dopiero byłaby radość.
-
2007/05/28 00:34:43
Piwo, piwko, piweczko. Ewentualnie dla pań jakieś fikuśne drinki. Walenie setek przy 35 stopniach w cieniu to dla mnie przegięcie, jedyny wyjątek zrobiłbym dla dobrze schłodzonej Tequili, ale w polskich barach (w przeciwieństwie do np. Słowackich) to jednak dość kosztowne hobby.
-
2007/05/28 00:35:40
Przepraszam za spam, coś się dzieje z moim odświerzaniem w IE. Bill znowu mnie zmartwił.
-
2007/05/28 00:38:46
vóda,vódka,vódeczka...o kazdej porze roku,ale litosci!Nie takie dzialy!!!
-
2007/05/28 00:40:59
Otwarta, darling ;)

No jasne, że jak któryś z moich przyjaciół zapyta mnie co bym zrobił na jego miejscu to bym szczerze odpowiedział, ale to zawsze musi być bardzo abstrakcyjne bo każdy inaczej postrzega tą samą osobę, a co za tym idzie jego opinie nigdy nie mogą być miarodajne i tożsame. Poza tym w przypadku doradzania dwojgu przyjaciołom, którzy mają konflikt interesów to zawsze ryzykujemy to, że doradzając najlepsze rozwiązanie jednej ze stron skrzywdzimy tą drugą, a jeżeli faktycznie będziemy chcieli być akuratni to najpewniej pokrzywdzeni poczują się obaj. Wiem, że z takiego doradzania rzadko kiedy coś dobrego wychodzi.
-
2007/05/28 00:46:47
sekcja

Nie powiesz mi, że kiedy w letnie popołudnie z wywieszonym jęzorem wchodzisz do jakiejś knajpy na mieście to pierwsze o czym myślisz to walnąć sobie kielona (mniejsza o dawkę). W takich sytuacjach w grę wchodzi tylko pianka. Mój pierwszy łyk piwa zatrzymuje się wtedy gdzieś na połowie szklanki - nie wymyślono dotąd nic lepszego.
-
2007/05/28 00:48:30
tak sie zastnawiam, dlaczego ludzie pisza tak duzo komentarzy, pewnie wiekszosc z nich tak samo jak i ten nie zostanie nigdy przeczytana... moze kominkowi sie chce, jezeli tak to zazdroszcze cierpliwosci ;]
-
2007/05/28 00:50:22
Dom_uciech :-)
Poziom abstrakcji u przyjaciół można uznać za dość niski (przynajmniej u skrajnie prawdziwych przyjaciół, nie tylko długoletnich znajomych) i właśnie na tym polega radzenie się u osób najbliższych, że można liczyć na większe prawdopodobieństwo rzetelnej i skutecznej rady. W przypadku powyżej uznanie, że nie chcesz skrzywdzić żadnej ze stron i bierność krzywdzi obie strony (Celinka nadal jest zdradzana, a Michał czuje, że ma przyjaciela, z którym może pogadać i nic nie musi robić).
-
2007/05/28 00:51:33
Nie powinien nic nikomu nie mowic bo kim jest zeby mieszac sie komus w zycie??takie moje zdanie a co do kolesia z patrz.pl sol polskiej ziemi :))
-
2007/05/28 00:51:59
Tekst kontrolny:
Pstony_wiatr oraz Amuni.cja.
Skonsumowanie „Mody na sukces”, może zabić. Piszę tu o przyjęciu ilości przekraczającej 1000 odcinków w czasie krótszym niż doba. „Moda” podawana w tej samej ilości ale z 3 letnim interwałem, może prowadzić to trwałych urazów neurologicznych. Zwiększając interwał do chodzimy do bezpiecznych sposobów podawania „Mody”. Wartość interwału rośnie do 6 lat oglądania. Myślę, że jasno określiłem problem zażywania „Mody na sukces” w kontekście rozwiązania dylematu Tomasza. Przypominam odpowiedni fragment mojej wcześniejszej wypowiedzi „Przyznaje nażarłem się nim, aż do reakcji wymiotnej. Jednak udało się i nie wydałem z siebie tzw. treści.” Na uwagę zasługuje ostanie słowo czyli TREŚĆ.
-
2007/05/28 00:53:19
dom_uciech,
-)nie lubie pic alkoholu w dzien
-)uniemozliwia mi to rowniez moja praca
-)nie lubie piwa,i nie uznaje go za dobry srodek chlodzacy
-)gdy pije vódke,nie gryza mnie komary
-) ;))
-
2007/05/28 00:57:58
82zero91
Twój tekst do mnie nie przemawia. Odcinek trwa 20 minut, a moja doba ziemska 24 godziny.
"Skont klikasz"?
-
2007/05/28 00:59:29
Ja się może posłużę przykładem. Rozmawiam z kumplem o jakiejś niewieście. Ja go spokojnie wysłuchuje, kiedy ten opowiada o jej wadach i zaletach, wątpliwościach i rozterkach. Wtedy ja pytam go o to czy on myśli o niej poważnie, czy chciałby się z nią związać, zamieszkać czy po prostu widywać od czasu do czasu. Na pewno nie dawałbym bezpośredniej rady w stylu, 'ona nie jest dla Ciebie', albo 'kupuj jej pierścionek zaręczynowy'. Decyzja musi być w pełni jego, ja co najwyżej mogę mu pomóc sobie coś uświadomić.
-
2007/05/28 00:59:32
Tekst kontrolny:
for ajcchajmer
Przeczytałem twój komentarz, co świadczy o tym, że nie miałeś racji. Przeczytałem i napisałem o Ci tym. Dlaczego? Odpowiadam: że z czystej chęci posiadania racji, nawet jeśli będę ją miał do momentu opublikowania kolejnego komentarza od innego komentującego.
-
2007/05/28 01:00:39
82zero91,
a gdybyś to wszystko miał powiedzieć w 2 zdaniach?
-
2007/05/28 01:02:57
Tekst kontrolny:
for amuni.cja.
Zwracam szczególną uwagę na słowo klucz tj. treść.
-
2007/05/28 01:03:31
Dom_uciech :-)
Łeee, słaby przykład, się mi nie wymigasz. Pewno, że w Twoim przykładzie nie mówimy mu, czy ją kochać czy nie. Ty mi lepiej napisz, co powiedziałbyś Celince lub Michałowi :-)
PS. Się uwzięłam na Ciebie, nie pójdziesz spać, aż się nie zadeklarujesz, jak pomóc ;-)
-
2007/05/28 01:04:22
sekcja

No dobra, po 20 też jest jeszcze gorąco. Poza tym z tym piwkiem to wyraźnie zaznaczyłem, że to mój gust, i maksymalna granica to 3, bo jak chce poważnie znieczulić to wtedy faktycznie w grę wchodzą tylko trunki 40%. Ogólnie piwo dla kobiety to zupełnie osobny asortyment i doskonale zdaję sobie sprawę, że Tyskie czy Żywiec dla większości białogłów jest raczej średnio przystępne.
-
2007/05/28 01:05:16
A odnośnie Tinky Winky, to czy nie uważacie, że inicjały TW są gwoździem do trumny tej sympatycznej skądinąd postaci?
-
2007/05/28 01:06:54
białogłowa została dodana do konkursu.
-
2007/05/28 01:09:32
Tekst kontrolny:
for amuni.cja & psotny_wiatr


Krótko - formalizm jest niebezpieczny :)
Tomasz tym razem poszedł na łatwizę. Dylemat stworzony na serialowym wzorze. Pytanie w ilu odcinkach.
-
2007/05/28 01:13:05
Otwarta ;)

Ok. No więc przychodzi do mnie kumpel i mówi mi, że zdradza swoją żonę, którą i ja dobrze znam i od czasu do czasu sobie szczerze rozmawiam. Oprócz tego mają małe dziecko. Na pewno bym jej nie powiedział, że mąż ją zdradza, bo tak się najzwyczajniej w świecie nie robi. Co najwyżej porozmawiał bym z każdym z nich na osobności i powiedział, że wiem, że coś się między nimi psuje, ale zaznaczył, że powinni ze sobą poważnie porozmawiać i że mogą na mnie liczyć bez względu na to jaką decyzję po takiej rozmowie podejmą. Nie wyobrażam sobie, że mógłbym któremuś z nich powiedzieć 'zostaw ją/jego' albo 'daj mu jeszcze jedną szansę' taką decyzję każdy podejmuje na własną odpowiedzialność i nie ma zmiłuj.
-
2007/05/28 01:16:35
quasi

Nic tylko wyczekiwać odtajnienia jego teczki, hehe
-
2007/05/28 01:16:41
ja myślę, że niektórym to ciężko jest żyć w cieniu kominka.
-
2007/05/28 01:18:34
Wietrze psotny

A w co się tu gra ?
-
2007/05/28 01:20:14
moja opcja:
przekonaj michała by sam jej powiedział.
mozesz uzyc tez drobnego szantażu, np. "jeżeli ty jej nie powiesz w ciągu 3 miesięcy, ja ciebie wyręczę. zastanów się jak chcesz żyć i jak chcesz być przez nią widziany."
-
2007/05/28 01:22:05
Dom_uciech darling :-)
To jest chyba poprawna odpowiedź. I jak jeszcze dodasz, że mówisz Michałowi, że się nie żyje w zdradzie i ma (sam!) koniecznie zadecydować, którą kobietę kocha (żonę czy kochankę) i być z jedną, to będę baaardzo zadowolona :-). Wówczas Celinka nie będzie zdradzana (i pewno się o tym nie dowie), Michał podejmie decyzję i nie będzie zdradzał, a Ty zachowasz dwoje przyjaciół (razem lub osobno) bez konfliktu wewnętrznego, co przed kim kryć i kto powinien Ci ufać.
-
2007/05/28 01:23:49
och a już myślałam że nikt dzis o to nie zapyta! moja zabawa-konkurs polega na podaniu słowa, synonimu KOBIETY tak lakonicznego i błyskotliwego jak popularna na blogu CIPA. a teraz pozwolą państwo, że przedstawię zgłoszone już propozycje:



„pizdencja”, „pizdolina”, „dzika picza”, „suka”, „sucz”, „psotny_wiatr”, „pinda”, „bladź”, „ona”, „kuciapka”, „blerwa”, „bzdziągwa”, „siocha”, „rozmemłana rozklapiocha”, „chopcula”, „dziołcha”, „frelka”, „klaczbaba”, „kocik”, „murchla”, „babsztyl”, „ramon-baba”, „szandara”, „zowitka”, „lafirynda”, „kobietka”, „cipkoflak” i „białogłowa”
-
2007/05/28 01:24:08
Teskt kontrolny:
for psotny_wiatr
Zgadzam się :) A tak naprawdę przy okazji czepiam się seriali. Kominek robi swoje i jest w tym dobry.
-
2007/05/28 01:26:47
panna.katarzyna,
Hmm, ja bym nie mówiła Celinie o zdradzie nawet po 3 miesiącach.
Natomiast skończyłabym przyjaźń z Michałem, gdyby nadal zdradzał żonę.
-
2007/05/28 01:27:29
psotny wietrze witam!
widzę,iż konkurs nabiera rumieńców.
-
2007/05/28 01:30:06
82zero91
Bardzo dobrych seriali ponadto. Za nic "24".

psotny_wiatr
Nie wierzę w tę Hiszapnię wprawdzię, ale niech stracę ;)
Lampucera i makolągwa.
-
2007/05/28 01:32:50
lisa_mari,
nabiera, nabiera i popatrz jak dostojnie prezentuje się twoja kandydatka. czuję, że zajdzie daleko dzięki swoim zagranicznym korzeniom.

82zero91,
ja lubię seriale. niektóre są fajne. wg mnie najlepszy serial ever to bill cosby show. te polskie sa głupawe ale przecież nikt nam nie każe ich oglądać :)
-
2007/05/28 01:35:51
Pytanie retoryczne jakie nasuwa mi się na myśl,to:"Na ile związek/romans Michała z tą "białogłową" jest poważny?"
Czy jest to samo rźnięcie na boku,czy też historia,która ma szansę rokować.

I od odpowiedzi uzależniłabym dalszą procedurę informacyjną.

Alternatywa 1.
samo rżnięcie-nie informować.
Facet się wypali,a tu straci Rodzinę [RODZINA]
Alternatywa 2
podszyte miłością(?)
Powiedzieć.Celina jest jeszcze młoda.Ma dziecko tak jak chciała urodzone przecd 30-tką.Może ułożyć sobie jeszcze rzyć z kimś innym.
-
2007/05/28 01:36:39
amunic.ja,
dziękuje za propozycje. prawda jest taka, że nie mam pomysłu na nagrody. pomóż!
-
2007/05/28 01:38:40
psotny wietrze
fiu!fiu! duma mnie rozpiera jak jasna ch....!
z "białogłową" jadę na jednym wózku w ostatnim wersie[nabiera łyk Martini].
-
2007/05/28 01:39:28
Ok to ja do konkursu zgłaszam serię terminów z osiedlowych blokowisk

Ładne : cizia, foczka, lisica, ptaszyna, serce, panna,

Bardzo wulgarne, często słyszane w ustach prymitywów opowiadających o mało atrakcyjnych dziewczętach wyrwanych 'na raz') : psita, dupa, pasztet (że też nikt jeszcze nie podał ?!), świnia plus cała seria przekształceń czasowników które określają 'robienie dobrze ustami', których porządni młodzieńcy mojego pokroju nie powinni używać.
-
2007/05/28 01:42:20
amunic.ja
do pięknie brzmiącej Lampucery i Makolągwy pasuje jak pięść do mordy dżwięczna Pudernica;)

hmm....zastanowiam się,czy nie zgłosić jej kandydatury[ ale po kiego grzyba mi cztery(dwa)miejsca w Hiszpanii]
-
2007/05/28 01:45:15
dom_uciech_wuja_henricha

piękne doprawdy!rodem z blokowiska u Masłowskiej;)ech,że sama na to nie wpadłam "Domku":)
[wczoraj podobno wychwalaliście mnie pod niebiosa kiedy już spałam]
-
2007/05/28 01:47:53
Dobranoc, zmykam pod powieki :-). Dziewczyny (i faceci, choć oprócz kutakesa z egzaminem na prawko nie wyłowiłam bystrym okiem żadnego innego zestresowanego) powodzenia jutro na egzaminach, mocno mocno mocno trzymam kciuki :-)
-
2007/05/28 01:49:36
psotny_wiatr
Powiedziałabym, że fajnie byłoby mieć psotny wiatr pod sukienką- jak ta blond Mary, ale jesteś kobietą, więc mi to ani nie odpowiada, ani nie wypada.
-
2007/05/28 01:50:39
lisa.mari

Napisałem tylko, że musisz być mocno zagubiona skoro z taką intensywnością dążysz do konfrontacji z innymi komentatorami, poza tym zdjąłem z Ciebie etykietę 'złej kobiety' (nie ma za co !). Dzisiaj za to jakbyś tak bardziej promiennie się prezentowała. W razie utrzymania tej tendencji, jestem gotów odszczekać to i owo.
-
2007/05/28 01:51:00
psotny_
Wiem. Za pierwsze miejsce będzie chujnia z grzybnią pokryta mchem.
Chcę wreszcie zobaczyć jak to wygląda.
-
2007/05/28 01:51:53
Dobranoc darling ;) Też mam jutro egzamin !
-
2007/05/28 01:55:32
wszystkie nowe propozycje stoją już dumnie w szeregu. hiszpania to była ściema, żeby zwrócić waszą uwagę!!! o losie...zachęcam do pójścia w ślady amunicji i podawania propozycji nagród. tylko nie szaleć mi tu jak amunicja;)


pizdencja, pizdolina, dzika picza, suka, sucz, psotny_wiatr, pinda, bladź, ona, kuciapka, blerwa, bzdziągwa, siocha, rozmemłana rozklapiocha, chopcula, dziołcha, frelka, klaczbaba, kocik, murchla, babsztyl, ramon-baba, szandara, zowitka, lafirynda, kobietka, cipkoflak [z ang. pussyflussy], białogłowa, lampucera, makolągwa, cizia, foczka, lisica, ptaszyna, serce, panna, psita, dupa, pasztet, świnia, pudernica
-
2007/05/28 01:58:58
Dom_uciech :-)
Trzymam kciuki i w ogóle. Nie wiem, co robią faceci, ale ja czy zdałam czy nie zdałam, to se kupowałam piękne nowiuśkie wymarzone buty :-)
-
2007/05/28 02:06:32
Trochę wstyd się przyznać, ale w lwiej części leją w mordę różne rozweselacze. Wynik egzaminu też jest sprawą drugorzędną. Zbieram się. Dobranoc ptaszyny !
-
2007/05/28 02:28:21
Dom_uciech_wujka_heinricha
bo to Zła kobieta nie jest
Złem nie zieje
a w Kościele
rączki zawsze ma Złożone
tylko rączki o nich Wspomnę
czasem myśli się kołaczą ciut Kudłate
za Kudłate
lecz to norma w tym Narodzie
myśleć później-najpierw Robić

Dobranoc :)

-
2007/05/28 02:30:56
Według mnie najlepiej by było jakbyś komin
namówił Celinkę, żeby ona też sobie znalazła kochanka i będzie po kłopocie...:)
-
2007/05/28 02:33:10
Idźcie spać. Człowiek przez was w spokoju popracować nie może.
-
2007/05/28 02:36:58
ginuwine
Jeden z najgorszych scenariuszy.
I co?Mają pukać się na bokach pod transparentem RODZINA?
Hipokryzja w czystej postaci.Poza tym Celinka to"silna kobieta",więc"da sobie radę"i na to nie pójdzie.
[nie czytałam 1897 postów wstecz,lecz ciekawa jestem czy ktoś pomyślał,że to nasz Kochany Kominek mógłby być tym czwartym(czyt.pierwszym)w całej tej układance].
-
2007/05/28 02:38:05
Prezes!
Światło mojej nocy[ zakazany jęzorek wywalony na maksa]
-
2007/05/28 02:42:23
Co zyskujesz jak jej powiesz?
Co zyskujesz jak nie powiesz?
Kalkulacja, w obu wypadkach nic? olej.

Jak uważasz się za przyjaciela tego gościa to mu powiedz ze jest głupi chuj i cipa męska, wjebał się w chory układ bo nie myślał głową, niech się teraz wyplątuje albo naprawi.
-
2007/05/28 02:43:03
[coś mi tylko na niebiesko mignęło...]

ech!demencja starcza po dwudziestce piątce zbliża się wielkimi krokami...
Czas kończyc ten monolog!
Amen

[dom_uciech masz rację,dziś jestem samotna]
-
2007/05/28 02:45:28
Dobra, przyznaje to nie byl dobry scenariusz. Lepszy będzie taki, żeby komin
podstępnie uknuł spisek przeciwko Michałowi, skutecznie go zdemaskował w najbardziej nie spodziewanym momencie.. Następnie gdy Celinka zrozpaczona zwróci się do niego (jako do najlepszego przyjaciela), a on podstępnie zbliży się do niej. W końcu tak ją zmanipuluje, że zdobędzie jej majątek. Dzieko można oddać
Michałowi na pocieszenie...
-
2007/05/28 02:49:44
ginuwine
Jest jeden haczyk w Twoim chytrym planie.
Prawdziwa Matka nigdy nie odda dziecka.

Dobranoc.
-
ex
2007/05/28 05:11:06
czwarte wyjscie: poradzic/naklonic Michala by rozwiazal ta sytuacje, przyznal sie lub skonczyl romans. przy wszystkich innych wyjsciach odpowiedzialnosc idzie gdziekolwiek tylko nie na niego i obrywasz albo ty, albo ona.



-
2007/05/28 07:15:18
kominek - wrzucaj pliki na satyr.pl albo na plikus.pl - tu na pewno nie będzie jakichkolwiek problemów!
-
2007/05/28 07:49:03
82zero91: napisalem wiekszosc, a to nie znaczy wszystkie
-
2007/05/28 08:32:51
To jest tak, że niektórzy ludzie z niewiadomych zupełnie powodów obarczają nas tajemnicami, których czasami nie możemy znieść... ja bym powiedział koledze, że jest frajer i żeby zajął się sam własnym życiem i jeśli ma to dusić, to niech dusi to w sobie, bo Kominka nie obchodzi, co on tam wyprawia... a koleżanka... cóż, zawsze są sposoby na to, by zasugerować jej zainteresowanie się życiem męża... a może... są poradnie małżeńskie? może to pomoże?
-
2007/05/28 09:10:34
psotny_wiatr> zglaszam "ptaszyne" do usuniecia z listy - to okreslenie nie tylko na kobiete.
-
2007/05/28 09:16:36
Wzbudzic poczucie winy - potem isc sie uchlac,podczas ktorej to czynnosci kolega pewnie sam zadzwoni do zony i wybelkocze co i jak.Ostatnio wychodzi ze ci co na boku zdradzaja zony maja sa rownie nielojalni w stosunku do kumpli...
-
2007/05/28 09:39:05
Olać kolegę Michała i koleżankę Celinkę - nie wpierdalać się w nieswoje sprawy
-
2007/05/28 10:07:20
michal jest przyjacielem, celinke bardzo lubisz, nie wyobrazam sobie zeby moj przyjaciel powiedzial dziewczynie z ktora jestem ze ja zdradzam gdyby byla taka sytuacja to nie jest przyjaciel, jesli kumplujesz sie z ta laska to jedyne co mozna zrobic to powiedziec JEMU zeby cos zrobil tobie nic do tego, argumenty niektorych idealistów ze jesli koles jest taki dwulicowy, jest kłamca i oszustem i nie warto sie z nim przyjaznic w tej sytuacji to jakies kompletne kretyństwo, nie zostaje ktos przyjacielem dlatego ze jest dobry i uczciwy dla kobiet, przestancie zyc zludzeniami jesli to by bylo jakies kryterium to 99% kolesi nie mogloby miec zadnych meskich przyjaciol, sprawa jest prosta, a dodatkowo koles jest sam sobie winien bo dziecko jest dosyc istotna sprawa dla OBOJGA rodziców i OBOJE musza go tak samo chcec w danej chwili argument o posiadaniu dziecka przed trzydziestka to troche malo, a celinka jesli sie posluguje takim argumentem to musi sie liczyc z tym ze koles moze nie byc gotowi, czyli wina lezy po obu stronach oczywiscie z punktu widzenia kobiet michal jest hujem ale na pytanie co TY masz zrobic odpowiedz jest zawarta w pierwszym zdaniu - byc lojalny wobec przyjaciela
-
2007/05/28 10:12:23
Nic nam do życia innych. Wpierdalanie się z butami w prywatne sprawy innych jest przegięciem. Nikt przez to nie polepszył nikomu niczego.
-
2007/05/28 10:56:26
Oczywiście,że nic nie mówić Celince.Być lojalnym wobec przyjaciela.Wysłuchać,doradzić(jeśli o radę poprosi)ale nie donosić.Podobno przyjaciel to osoba przy której można głośno myśleć.Fakt,że te myśli mogą być dla drugiej strony jakimś ciężarem,ale mimo wszystko nie wtrącać się.
-
2007/05/28 11:24:52
Kominku,
kiedyś napisałeś, że jeśli się kogoś zdradza, to trzeba z tym żyć. Kolega pewnie zaczął mieć pewne wyrzuty sumienia spowodowane swoim skokiem w bok. Skoro wie, że przyjaźnisz się również z Celinką, to chyba zdawał sobie sprawę, że stawia Cię w trudnej sytuacji. Lojalność jest w przyjaźni najważniejsza, tylko pytanie wobec kogo należy być lojalnym? Z jednej strony zwierzył się, więc obowiązuje Cię Kominku tajemnica spowiedzi, z drugiej jednak, jeśli jest przyjacielem, to dlaczego każe Ci wybierać?
-
2007/05/28 11:35:55
Poza tym, prawda jest taka, że nie interesuje Cię nasze zdanie, to kolejny sprawdzian. Piszesz o Adminie, który zgrywał sojusznika, a za plecami namawiał Janinę do skontatowania się z policją, a teraz sam robisz podobnie. Jeśli Michał faktycznie jest Twoim przyjacielem, to dlaczego o jego problemach piszesz tutaj? Skazujesz Go na krytykę ze strony czytelników, a to, gdyby się uprzeć, jest formą obgadywania za plecami.
-
2007/05/28 12:12:16
Kominek tylko sprawdza ilu czytelnikow pisze co mysli a ilu mysli ze pisze to co sam Kominek chcialby przeczytac ;]
-
2007/05/28 12:55:05
Adminowi chodzilo zapewne o rozglos kosztem kominka. Fakt, postapil jak pizda.

Co do Celiny i Michala - mozsz co najwyzej zasugerowac Michalowi jakies wyjscie - wpierdalac sie w sprawy jakiegokolwiek zwiazku jest rzecza dla mnie nienormalna, wiec szczera rozmowa z Celina za plecami Michala odpada.
-
2007/05/28 13:00:54
wyciorek1,
skoro kumpel powiedział w zaufaniu, to idąc zaraz kłapać dziobem do jego żony byłoby oczywistą 'zdradą' kumpla.
A chyba takie zachowanie otrzymało ostrą krytykę w notce ?
Nie mówić nic kumpeli, ale pogadać z kumplem by, że tak to określę: sprowadzić go na dobrą drogę.
Szczera rozmowa jeszcze nic nikomu nie zrobi, może jedynie dać do myślenia niewiernemu mężowi.
Poza tym, nie zapominajmy że ma on nie tylko obowiązek wobec żony, ale i wobec dziecka.
I w dodatku, jeśli Michała uczucie do Celinki wygasło, to - póki jest jeszcze młoda - niech i ona ma szansę na układanie sobie życia na nowo.

A tak w ogóle, to stanowisko pośrednika między dwojgiem osób bardzo często wróży złą przyszłość.
Dlatego tym bardziej radziałabym nie rozmawiać o tym z obojgiem z nich...
-
2007/05/28 13:17:15
oni obydwoje - michał i celina - są ofiarami swojego błądu i nieszczerości od poczatku zwiazku. kominek nie napisal najważniejszego, dlaczego michał mu o tym powiedział? może już podjął jakąś decyzję, moze chce sie np. utwierdzić w decyzji o rozwodzie. zdrada jest tu najmniej ważna. kominek zapytał tylko czy powinien powiedzieć o tym celinie. przyjaciele mają pomagać, a nie dodatkowo wszystko utrudniać. sytuacja pewnie jakoś i tak się rozwiążę wcześniej czy później. potępiać i rzucać w siebie kamieniami mogą co najwyżej sami michał i celina, a nie przyjaciele.
-
2007/05/28 13:42:43
ml76
Po raz kolejny stwierdzam ze madra z Ciebie kobieta
-
2007/05/28 14:16:54
Daj Celince adres bloga.
-
2007/05/28 15:18:08
Moim zdaniem powinieneś porozmawiać szczerze z Michałem i wyjaśnic mu, że powinien powiedzieć Celinie prawdę. Dziwi mnie tylko jedno, jak kobieta w związku nie zauważyła, że jest niekochana a na domiar złego zdradzana? Widzę też jeszcze jedną opcję- może zasugeruj Celinie, że coś jest nie tak w ich związku, ażeby porozmawiała szczerze z małżonkiem.
-
2007/05/28 15:23:20
Kominek,
A czemu tym razem ma służyć postawienie takiego pytania czytelnikom?
-
2007/05/28 15:32:30
Mnie też ciekawi pytanie amunic.ji.
Przecież i tak Kominek ma nas w dupie ;)
A bardziej serio to chyba tylko po to pyta żeby pożalić się że notki nie przynoszą skutku itp.
To jest jednak tylko moje zdanie :)
-
2007/05/28 15:33:44
amunic.ja
Dobre pytanie! :)
-
2007/05/28 15:49:17
amunic.ja,
Niczemu.
-
2007/05/28 16:00:45
Kominek,
To dobrze, że jednak nie zajęłam stanowiska w sprawie.
Przeczytałam ten teskt ponownie- tym razem uważnie. I co mnie uderzyło. Niesamowicie brzmi, kiedy mężczyzna mówi o kobiecie "cudowna". Kobiecie innego mężczyzny w dodatku, ale nie w kontekście seksualności samej w sobie, tylko kobiecości.
Tym bardziej, że mówi to Kominek. Trochę jakby jeszcze nie wierzę.
-
2007/05/28 16:05:25
@ amunic.ja
Tak czytam sobie Twe ostatnie komentarze, i dochodzę do wniosku, iż jesteś przecudowna.

@ kominek
To co najbardziej spodobało mi się w tej notce, to ta zajebista kreska/linia dzieląca ją na pół. Gicio :)
-
2007/05/28 16:25:04
4wymiar,
jeżeli wg ciebie powinnam usunąć „ptaszynę” bo nie odnosi się tylko do kobiety to co mi powiesz na przykład o „suce” tudzież łagodniejszej w odbiorze „foczce”? twoją wypowiedź interpretuję jako chęć zasygnalizowania mi, iż nie radzę sobie jako koordynator konkursu.
-
2007/05/28 16:36:20
psotny_wiatr> ty wogole wiesz co napisalas? O "suce" i "foczce" powiem Ci, ze - w przeciwienstwie do "ptaszyno" - nie slyszalam aby byly uzywane w stosunku do mezczyzny. Wolalabym zebys mi nie odpowiadala, nie lubie sie klocic tylko dyskutowac.
-
2007/05/28 16:42:12
Nie no, na Modę Na Sukces mi uciekła :/ buu
-----
A co do konkursu:
ROZKLAPIOCHA!!!
-
2007/05/28 16:45:28
ajman,
przykro mi, ale nie tylko uciekła ci moda, ale i rozklapiochę już ktoś zgłosil. i to z przymiotnikiem!

to wszystko już bylo i u niektórych kontrowersje wzbudziło:


pizdencja, pizdolina, dzika picza, suka, sucz, psotny_wiatr, pinda, bladź, ona, kuciapka, blerwa, bzdziągwa, siocha, rozmemłana rozklapiocha, chopcula, dziołcha, frelka, klaczbaba, kocik, murchla, babsztyl, ramon-baba, szandara, zowitka, lafirynda, kobietka, cipkoflak [z ang. pussyflussy], białogłowa, lampucera, makolągwa, cizia, foczka, lisica, ptaszyna, serce, panna, psita, dupa, pasztet, świnia, pudernica
-
2007/05/28 16:48:06
Amjan
Lepiej późno niż wcale.
-
2007/05/28 16:48:51
@ psotny wiatr
Ja wiem - to jest właśnie mój faworyt, a ten dodatkowy przymiotnik czyni go niezgrabnym!

ROZKLAPIOCHA!!!
-----------------

A oto nanjlepszy artykuł dzisiejszego dnia:
wiadomosci.onet.pl/1543117,135,item.html "Miś Uszatek, a wartości rodzinne"

GORĄCO POLECAM!
-
2007/05/28 16:51:32
psotny_wiatr
Ja poproszę o wytyczne dotyczące konkursu.
Albo gdzie je można przeczytać.
-
2007/05/28 17:06:49
Amjan,
Na dowód tego, że każdemu kto chce coś dorzucić do konkursu jestem bardzo rada, przyjmuję twoje zgłoszenie. Jakby nie patrzeć rozklapiochy mogą być różne.


Ostatni raz wyjaśniam zasady konkursu. Następnym razem będę dawać tylko odnośniki. Konkurs polega na podaniu słowa, synonimu kobiety, które będzie tak samo lakoniczne, wymowne, porywające i niepozbawione fantazji jak goszcząca często na blogu CIPA. Jako pomysłodawca konkursu to ja decyduję, czy przedstawiane przez was propozycje są akceptowane i to ja wybiorę kandydatkę która zostanie szczęśliwą zwyciężczynią. Palętę nagród przedstawię później. Jeżeli komuś nie podoba się konkurs, proszę przedstawić swój i nie zwracać się do mnie tak napastliwym tonem jak jedna z powyższych czytelniczek.
-
2007/05/28 17:08:26
amjan
Dobre.
Ciekawe, co na to Żwirek i Muchomorek :)
-
2007/05/28 17:13:43
Z powyższego regulaminu wynika, że faceci są z góry na straconej pozycji.
-
2007/05/28 17:28:51
psotny_wiatr
To ja jeszcze zgłoszę subtelne określenie "Blaza"
-
2007/05/28 17:31:20
psotny_wiatr> jak masz mowic obok mnie, to juz lepiej mow do mnie ;)
Ja zglaszam trzy: kurwieta, hetera, kota.
To co uznalas za interpretacje Twojego braku kompetnecji bylo nadinterpretacja. Zdaza sie. Jestem ciekawa co Ci wyjdzie z tego konkursu ;)
-
2007/05/28 17:31:39
Chciałbym się ustosunkować do twojej ostatniej notki i przedstawić mój punkt widzenia.

„Ale on grał sprzymierzeńca, zdobył moje zaufanie.” - Nie przesłuchałem tego pliku i w pewnym stopniu też obdarzyłem cię swoim zaufaniem. Przeprowadziliśmy bardzo krótką rozmowę, a gadałem z tobą jak z każdą poznaną osobą. W przeciwieństwie do ciebie nie posiadam regulaminu, którego muszą przestrzegać rozmówcy. Ja w kontaktach międzyludzkich szczególnie z poznanymi osobami staram się szukać sprzymierzeńców, a nie wrogów. „Nie zwrócił się do mnie z pytaniem, czy nagranie jest prawdziwe, nie poprosił o żadne wyjaśnienia." - Ludzie wysyłają do internetu różne rzeczy. Filmiki, na których znęcają się nad zwierzętami, a nawet ludźmi. Zawsze kiedy spyta się ich o wyjaśnienia to po prostu bezczelnie się wykręcają: To nie był prawdziwy kot tylko wypchany, znaleźliśmy go martwego dopiero potem powiesiliśmy na sznurku, udawaliśmy, że bijemy kolegę itp. Z doświadczenia wiem iż próba wyjaśnienia sprawy nie przynosi żadnych rezultatów. „Nie miałbym do niego żadnych pretensji, gdyby od początku jasno dał mi do zrozumienia, że zrobiłem źle albo nawet gdyby nic nie zrobił." - Sam postąpiłeś identycznie, nie skrytykowałeś mnie, nie powiedziałeś, że postąpiłem źle, lecz bezpośrednio wysłałeś notkę na bloga, a ja od razu postanowiłem napisać do tej kobiety. Piszesz dalej, że nie chcesz się otaczać takimi ludźmi - zbieg okoliczności ? Bo pomyślałem to samo o tobie. W tamtej chwili byłeś dla mnie bezwzględnym katem, który wykorzystuje całkowicie bezbronną kobietę. Całą zawartość pliku poznałem stosunkowo późno. Gdy do serwisu zaczęły spływać nadużycia dotyczące tego pliku, a było ich bardzo dużo. Pisali w większości twoi czytelnicy (tak się określali) i usilnie domagali się skasowania pliku i zawiadomienia policji, o życzeniach śmierci dla ciebie lepiej nie wspominać. Moim obowiązkiem w takim przypadku jest podjęcie konkretnych działań. „Uśmiecha się do ciebie, jest twoim przyjacielem, a gdy tylko się odwrócisz wbije ci nóż w plecy?" - rozumiem okradłbym cię, oszukał, ale to ty najpierw zrobiłeś cos złego. Gdyby twój znajomy zrobił coś takiego naprawdę, to potrafiłbyś spojrzeć mu w oczy? Ja z takim człowiekiem nie chciałbym mieć nic wspólnego.Tak się składa, że w mojej rodzinie był podobny przypadek. Potrzebne były znaczne środki na skomplikowana operację. Doskonale wiem co czuje osoba zdana na łaskę innych ludzi, w szczególności gdy tych pieniędzy nie udaje się zebrać, ale zapewne kominek o tym nie pomyślał.
Ja myślę iż posiadam czyste sumienie. Po prostu chciałem pomóc tej biednej kobiecie, co według ciebie jest „donosicielstwem”. Przypomnę jeszcze tylko iż czasy przed 89 słynęły także z wielu marnych prowokacji. Według ciebie jaki los powinien spotkać ówczesnych prowokatorów?

Wixa główny moderator patrz.pl
-
2007/05/28 17:41:39
Zostawię twój komentarz, mimo że nic w nim nie napisałeś. Byłeś sprzymierzeńcem, kazałeś donieść na mnie na policję. Nie uprzedziłeś mnie, nie spytałeś czy to fake, jeszcze wczoraj rano się uśmiechałeś pisząc do mnie - dzień po tym jak wysłałeś maila do "Janiny".
To są fakty, tego się trzymamy. Serwis patrz.pl nie jest godny jakiegokolwiek zainteresowania z mojej strony.


-
2007/05/28 17:43:08
dodałam i czekam na następne.
-
2007/05/28 17:52:51
Amjan
Dwa razy lepsze od samego tekstu są reakcje ludzi. Każdy komentarz, jak tam, tak i tu, daje obraz myslenia. Część tamtejszych komentatorów nie ogląda wiadomości, jest głupia albo nie dotrwała do ostatniego akapitu tekstu.
A ja i tak wolę "Wilka i zająca" :)
-
2007/05/28 18:09:01
@ Kominek
A gdyby ktoś do tego serwisu posłał nagranie jak naśmiewuje się z Twej matki (sory, muszę dosadnie), a moderator po tym, jak zdał sobie sprawę z jaką akcją ma do czynienia, nie zainterwniowałby w tej sprawie bo "zaufanie", bo "jest sprzymierzeńcem", bo "przecież się nie donosi" - to należała by mu się za to pochwała? Wtedy byś go chwalił??

"nie spytałeś czy to fake"
-No niby tak, niby powinien był; ale czy Twoja odp. byłaby jakąkolwiek gwarancją tego, że nagranie jest faktycznie upozorowane?

No dobrze - z drugiej strony, jestem pewien, że byłeś mu w stanie wytłumaczyć, że nagranie jest lipne. O to możesz mieć pretensje.

Nie zmienia to faktu, iż Moderatorowi przyświecały słuszne cele: działać w obronie skrzywdzonej kobiety, a przeciwko temu kto (wedle faktów znanych) ją skrzywdził, czyli przysyłającemu nagranie Kominkowi.
---------------------------------

Nie gniewaj się, wczuj się w obie strony i przyjmij całą sytuację na klatę, nawet jeżeli czujesz się skrzywdzony. Apeluję do Twego rozsądku Kominek - nie zawiedź mnie!

Pozdrawiam obie strony,
Pozdrawiam wszystkich dobrych ludzi,
Amjan.
-
2007/05/28 18:12:44
amjan,
Nie wymądrzaj się, gdy dyskutujesz ze mną, bo zawsze wyjdziesz na głupszego.
Adminowi bloksa potrafiłem w ciągu 5 sekund udowodnić, że to fake. Tu pracują profesjonaliści, którzy wiedzą, że wystarczy zapytać.

I czytaj ze zrozumieniem. Nie przypierdalam się do donosicielstwa, ten moderatorek też nie umie czytać. Przypierdalam się do fałszywości.
-
2007/05/28 18:13:49
Pisałem do ciebie z uśmiechem bo już wtedy wiedziałem, że to prowokacja. Sprzymierzeńcem byłem dopóki nie przesłuchałem całego tego pliku i nie zajrzałem do skarg użytkowników, których nie mogę ignorować. Dlaczego nie odpisałeś wtedy jak do ciebie napisałem. Po prostu miałeś już gotowy materiał na notkę i bardzo chciałeś ją opublikować. Równie dobrze dylemat dnia mógłby w wielkim skrócie brzmieć:

Poznajesz przypadkową osobę, ucinasz z nią krótką pogawędkę. Następnego dnia dowiadujesz się albo jesteś świadkiem jak np popełnia przestępstwo. Co dalej robić? Nie zwrócić uwagi, po prostu to olać bo to nowy znajomy. Czy brać sprawę w swoje ręce.
-
2007/05/28 18:21:44
@ Kominek
"Adminowi bloksa potrafiłem w ciągu 5 sekund udowodnić, że to fake."

Czytaj uważniej, pisałem o tym. W obliczu tego, słuszność jest po Twojej stronie - jak już mówiłem. Tutaj Mod zdecydowanie spiepszył sprawę.
Ja tylko mówię, że po tym jak spiepszył sprawę na początku, chociać wobez kobiety chciał uczynić coś dobrze - dojrzyj proszę w tym jakieś dobro!

"Przypierdalam się do fałszywości."
On był fałszywy, tak... wobec kogoś kogo uznał za bandytę. To nie jest najgorsza fałszywość :)
-
2007/05/28 18:23:29
Drogi moderatorze, oboje wiemy, że dałes dupy. Sam sie do tego poniekąd przyznałeś dzień później pisząc mi, że od początku domyślałeś się prowokacji. Teraz tchórzliwe obracasz kota ogonem twierdząc,że musiałeś stanąć w czyjejś obronie.
Powtarzam - adminom bloksa w jeden moment udowodniłem, że nagranie to fake. Ale oni spytali. Ty postanowiłeś pobawić się w donosy.
I tu nie ma o czym gadać.
Won.
-
2007/05/28 18:30:52
Michałek to fiut,który stawia Cię w tak uroczej sytuacji.Ich sprawa.A ona i tak się dowie,nieważne kiedy i z jakiego źródła,nie będzie wesoło.Zapytaj fiuta co z tym zrobić.
-
2007/05/28 18:33:05
ty kominek jeszcze zyjesz? nie moga cie znalesc bo taka pizda internetowa zyje za monitorem i poza wyimaginowanym andrzejem nie ma nikogo, ale spokojnie damy rade:) Ty juz jestes trup, kurwa chlopaku z patologicznej rodziny ty juz nie istniejesz
-
2007/05/28 18:54:26
Jamartucha,
Wybacz, ale ja jestem u siebie.

furiouz,
Zabawmy sie. Podaj mi swój adres, a ja odejdę od monitora i cię odwiedzę.

-
2007/05/28 18:54:54
Ja bym wolała wiedzieć.
Zresztą wyobraź sobie jak Celinka będzie czuc sie poniżona, gdy dowie sie że sporo osób wiedziało i milczało.
A że sie dowie to tylko kwestia czasu.
-
2007/05/28 19:01:02
kominek:
W porządku. Powinnam inną drogą ale to było także do drugiego Pana...

furiouz:
Dziwnyś...
-
2007/05/28 19:05:16
Jeszcze trochę poczekam na wasze sugestie co powinienem zrobić, a jutro chyba wam jebnę:)
-
2007/05/28 19:06:23
@ furiouz
Proste pytanie:
Jaka jest przyjemność w czytaniu bloga, który ci się nie podoba? Po co?!
-
2007/05/28 19:07:20
Nie jeść przed... ani po... :o)
Ani tym bardziej w trakcie!!

www.smog.pl/wideo/9101/ekstremalnie_oblesne/

-
2007/05/28 19:12:06
jamartucha,
Ja pierdolę...
-
2007/05/28 19:16:11
kominek:
Ja też... Jaaaa też...
:o|
-
2007/05/28 19:16:19
martucha, o fak. nie dam rady.
-
2007/05/28 19:17:57
Ciekawość ludzka jest obrzydliwa. Ale tak ładnie zachęcaliście.
Jestem ogólnie odporna. Ale zrobiło mi się niedobrze
-
2007/05/28 19:19:19
Znam to - świetne!
To jedna z moich ulubionych kompilacji z tej tematyki.

Wolicie te rzadkie czy te gęste? Ja wolę chyba te gęste co cisnąć trzeba :))
-
2007/05/28 19:19:19
jamartucha
O fuj... Kto mi teraz klawiaturę wyczyści?!
-
2007/05/28 19:20:26
cholera, kto obejrzy cały film i nie zwymiotuje ten rządzi. ja odpadłam w połowie pierwszego. oż kurwa no. jeszcze w taki upał.
-
2007/05/28 19:21:39
ml
w połowie? mocna jesteś. Wysiadłam przy przecinanym na plecach.
-
2007/05/28 19:21:48
Wytrzymałam do końca...
Mnie tylko zastanawia jak można do czegoś takiego doprowadzić...
Pomijam już fakt, że w wielu przypadkach już dużo wcześniej powinni się tym zainteresować... ale przecież takie coś może być niebezpieczne!
-
2007/05/28 19:22:05
@ ecrulo
Też se sama coś wyciskałaś???
Trzeba to było nad chusteczką zrobić, a nie tak nad klawiaturą - jezzu, jaka amatorka. Choć spontan ma i dobre strony.
-
2007/05/28 19:24:49
arkadia, w połowie pierwszego pryszcza.
-
2007/05/28 19:25:19
amjan!!!!!
Proszę... nie "rozwlekaj" tematu... Nie "ciśnij" tak... Nie rób nam "papki" z mózgu. To może człowieka... wewnętrznie, dogłębnie, od środka zniesmaczyć... a później z nas TO wyjdzie...
(jak na przykładach)
;o)
-
2007/05/28 19:26:10
Ja mam taką ropę na penisie i sobie wyciskam codziennie rano przed śniadaniem, ale cudze patrzeć nie mogę.
-
2007/05/28 19:27:37
Przestańcie. Znowu mi niedobrze:)
ml no to ja jestem mocniejsza;) Sprawdzałam, ile wytrzymam. Coś jak trzymanie dłoni nad zapaloną świecą;)
-
2007/05/28 19:28:00
amjan
Nie skomentuję... To, ze Ty próbowałeś nie znaczy, że ja również. Człowieku...
-
2007/05/28 19:29:09
ml76:
"kto obejrzy cały film i nie zwymiotuje ten rządzi"

Kwestia podejścia. Moja mama na ten przykład kocha oglądać programy o operacjach przeprowadzanych pod nadzorem kamery. Jest jakiś taki kanał w TV.
Trzeba mieć mocne nerwy... i umieć sobie wytłumaczyć, że to tylko kawałek (yhyyym) "nas"... ;o)
-
2007/05/28 19:30:31
@ kominek
Byle nie nad klawiaturą!
Mój znajomy miał kiedyś coś takiego na powiece oka - jak wycisnął to została taka dziura, że źrenicę bylo widać - w zasadzie to bardziej białko oka, bo to tak z boku było. Lało mu się to potem po twarzy, do nosa, napił się tego przypadkiem jak językiem się oblizał. Nie smaczna sprawa - możnaby rzec.
-
2007/05/28 19:34:00
Wiecie co. Ja was chyba zostawię dziś z tym smacznym tematem i se pójdę.
Miłego wyciskania.
-
2007/05/28 19:34:19
Jejaaaa.... Co wy tacy wrażliwy??
Poważnie AŻ TAK was to brzydzi?
Przeciez to tylko "trochę" ropy...
:o)

kominek:
Każdy facet czasami wyciska sobie taką "ropę".
:o)
-
2007/05/28 19:34:32
Kominkuuuuuuuuuuuuuuuu.... @_@
Będę mieć dziś koszmary...
-
2007/05/28 19:35:51
Iiiii... niech mnie ktoś zawoła jak już skończycie ten temat, bo mam zamknięte oczy. Obrzydliwe.
-
2007/05/28 19:36:26
amjan:
Jesteś paskuda... :o)
Weź cichooo, bo wszyscy sobie pójdą nooooo... :o)
-
2007/05/28 19:36:53
Czy oni tam gdzieś dalej wyciągają risztę? Bo napisali "larwa", a ja do końca nie wytrzymałam :/
-
2007/05/28 19:38:57
martucha, to było gorsze od seksu.
kominek, twój penis to już była zupełna przesada. kij z filmem.
arkadia, ja też się wycofuję. już mi się nawet wymądrzać nie chce. [taxidriv3r, radzę odróżniać to od mądrości]
amjan, wiedziałam, że coś z ciebie wylezie w końcu, ale żeby aż tak.
zboczeńcy :)
-
2007/05/28 19:38:59
Chyba powinnam przy linku dodać, że wrażliwy nie powinni zaglądać...

(Chociaz pewno i tak, i tak, i tak by wszyscy zaglądali. Se se se)

Jakby coś to mówcie teraz żebym na przyszłość nie dawała czeguś takiego.
-
2007/05/28 19:41:13
Hahaahahahahahah LOL - Furiouz zemdlał :)
-
2007/05/28 19:42:27
amunic.ja:
Ostatni "przypadek" jest the best.
Hyhyhy

ml76, amunic.ja, ecrulo,arkadia75:
Mogę wam streścić końcówkę... :o)))
(tak z dobrego serca)
:o)
-
2007/05/28 19:44:15
jamartucha
Ja ślicznie podziękuję :) Nie śmiem prosić Cię o to :)
-
2007/05/28 19:50:44
A mnie tam się to podoba :) Te larwiątka prześliczne. Ale moim zdaniem ostatni filmik nie był najlepszy... Chociaż to kwestia gustu. Nie rozumiem jednego: dlaczego oni to wycierają? Ja bym to sobie rozmiziała po skórze... To musi być przyjemne uczucie... Albo np. zlizać :) :D
-
2007/05/28 19:52:23
Yyyy.
Słyszeliście o teletubisiach prawda? Na pewno. A konkretnie o zniesławionym Tinky Winky.
Właśnie byłam świadkiem jak żona (o ile nie konkubina) królika z "Krecika" urodziła(!) na ekranie telewizora(!) trzy króliki.
Myśicie, że powinnam napisać do Pani Sowińskiej aby poleciła to zbadać "psychologom ze swojego biura"??
:o)
-
2007/05/28 20:06:21
amjan,
A mi się wydaje, że furiouz po prostu myśli nad jakąś błyskotliwą ripostą. Słynie z nich w końcu:)
-
2007/05/28 20:06:55
Eeej...
Teraz czuję się jak Pumba z "Króla lwa"
(Wiecie? Ten guziec co pierdział i wszyscy uciekali...)
-
2007/05/28 20:18:24
Jak ktos tamtego nie obejrzal do konca niech tego nie wlacza.
www.qinetiq.nl/entry/1041/de_ballen


a co do tamtych rzeczy to nie kwestia higieny czy czegos, po prostu choroba lub pasozyt.
-
2007/05/28 20:19:57
W sumie, co to na mnie? Przy sekcji to jest pikuś, chociaż zdecydowanie bardziej rzygogenny.

Amjan
Nie znałam Cię od tej strony
-
2007/05/28 20:26:34
martucha, chcesz o tym porozmawiać? :>
-
2007/05/28 20:27:06
a ja mam bliznę na każdym kolanie.
-
2007/05/28 20:28:15
don_danielaccio:
No tak. Ale jak można doprowadzić do takiego stopnia? Jak się jakieś choróbsko rozwija to pędem do lekarza... nie wspominając o reakcji na pasożyta!

Film? Takiemu człowiekowi już nawet psychiatra nie pomoże.
Tak jak tamto było zwyczajnym... wyciskaniem... bo przecież coś z tym w końcu trzeba było zrobić, tak Twój film przedstawia ludzi chorych umysłowo.
Nie samym widokiem się brzydzę... ale czynami, tymi ludzmi się brzydzę.
Już ta cała ropa razem wzięta była lepsza od wnętrza, od stanu psychicznego tych ludzi...

Straszne...
-
2007/05/28 20:29:00
ml76:
A masz kozetkę? ;o)
-
2007/05/28 20:29:21
dalem sie nabrac. jak dziecko. gdyby nie permanentna suchota w spojowkach to bym pewnie zaplakal... cale to zamieszanie bylo naprawde mocne. a tak swoja droga, nie psujac Ci oczywiscie zabawy, ten blog ma byc podstawa Twojej pracy magisterskiej? oby najlepszy rzad po 89' ukrocil takie dzialania zanim ktos zrobi Ci krzywde

-
2007/05/28 20:34:01
Walić to, ich problem.
Btw sam przecież nieraz gadałeś komin, że "fajnych lasek się nie rzuca". Więc bądźmy szczerzy, Celinka się pewniakiem fest zaniedbała...

No i że o zdradzie się kobiecie nie mówi, też była pewna notka...

Mało to szlachetne, ale ja bym to zostawił samemu sobie i żył sobie nadal, btw od kiedy to stałeś się takim "zwierzenio-przyjacielem"?
-
2007/05/28 20:44:24
Nie rozwawiaj z Celiną, bo skoro Michał jeszcze tego nie uczynił, to jest to zwykłe donosicielstwo, rownoznaczne z utratą zaufania i w prostej linii- przyjaźni. Na Twoim miejscu porozmawiałabym z Michałem i wyperswadowała temu- uczciwemu i światłemu ponośc człowiekowi- że związek z kobietą, której niekocha nie ma sensu i jest krzywdzący potrójnie- dla niej, dla niego i wreszcie- dla dziecka, które ubóstwia przecież i dla którego chce jak najlepiej. Celina to mądra kobieta- z pewnością oboje dojdą porozumienia tak, aby dziecko i oni stworzyli w miarę normalne otoczenie dziecku i sobie nawzajem. Będzie ono co prawda miało "dwie rodziny", ale wychowane bez fałszu i kłótni powinno rozwijać się prawidłowo. No, z pewnością lepiej, niż mając za rodziców niedojrzałych ludzi, nie potrafiących skończyć toksycznego i tragicznego na swój sposób związku.

A w kwestii czysto formalnej- skoro Michał to dobry i poćciwy człek- znajdzie sobie miłą panią, którą będzie kochał i która nie będzie krzywo patrzyła na "błędy młodości" małżonka, natomiast jeśli Celina była niegdyś kobietą Pana Kominka- również poślubi odpowiedniego męża i ojca.

Podsumowując- początkowo z pewnością będzie boleć oboje, wkońcu trochę czasu ze sobą żyli, ale na dłuższą metę- przeważają pozytywy takiego rozwiązania.

Życzę udzielenia mądrej rady.
-
2007/05/28 20:57:22
piosenka "Women lose weight" by Morcheeba feat. Slick Rick traktuje o tym jak kończą panie, którym nie udaje się zachować linii po ślubie. polecam. na u tube nie mogłam znaleźć.
-
2007/05/28 21:03:32
W filmiku z ropa nie wiem o co sie czepiacie to w zasadzie może przytrafić sie każdemu ale fakt nie wygląda zbyt sympatycznie.


don_danielaccio:
Twój filmik pokazuje jedynie biednych samokaleczajacych sie ludzi w zasadzie nic do nich nie mam to ich sprawa.

Ja dorzucę inny filmik który również jest drastyczny ale niestety nie okaleczaj sie w nim ludzie tylko znęcają sie nad biednymi zwierzakami żeby pozyskać z nich futerko na kożuszki.
www.youtube.com/watch?v=Zm6G4owZXiM

A w sprawie kominkowego dylematu to bym sie wstrzymam z decyzjom i zobaczył jak sie sprawy rozwiną.takich decyzji lepiej nie podejmować z dnia na dzień.
-
2007/05/28 21:22:58
 
1 , 2
strona główna
napisz 
do kominka
kominek.in