|
Blog > Komentarze do wpisu
DZIEŃ Z ŻYCIA BLOGERA
czyli jak fajnie być na szczycie.
Ze snu budzą mnie zazwyczaj ciepłe usta kobiety wkładającej do buzi mojego penisa. To jedna z czytelniczek bloga, mam tyle fanek, że codziennie moge sobie pozwolić na inną laskę. Idę do łazienki, czystej łazienki, bo co trzy dni przychodzą dupy i sprzątają mi chatę w zamian za to, że chwilę z nimi porozmawiam i dam autograf. W kuchni czeka na mnie ciepła kawa, bułeczki, wędlina, jajeczka i czekolada na deser. Za nic nie płacę, mam sponsorów. Po śniadaniu przez pół godziny czytam smsy z nocy. "Kocham cię", "Odpisz mi pliizzz", "Nie mogę przestać o tobie myśleć", "Czy ktoś taki jak ja ma szanse u takiego faceta jak ty?", itd... Nie odpisuję. Nie muszę, dla nich satysfakcją jest, że mają mój numer i mogą zaspokoić swoje nocne pragnienia pisaniem do mnie. Przed południem autoryzuję wywiady, zazwyczaj nie nanoszę zbyt wielu poprawek, dziennikarze już dawno nauczyli się jak pisać o mnie teksty żeby mi się podobały. Po południu spotkania w zakładach pracy, lancze, honorowe przejścia przez miasto, odwiedziny w szkołach i więzieniach. Wszyscy chcą mnie poznać, dotknąć, powąchać i zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie. Ręka mi puchnie od autografów, zwykle wczesnym wieczorem mam wszystkiego dość i wracam do mojego apartamentu, za którego wynajem częściowo pokryty jest z budżetu państwa, jako że jestem istotnym elementem dziedzictwa kulturowego tego kraju. Gdybym był najpopularniejszym aktorem, piosenkarzem, pisarzem albo politykiem z pewnością tak wyglądałoby moje życie. A jak to jest gdy jest się najpopularniejszym blogerem? Budzę się rano. Trzy godziny za późno, bo dwa pieprzone budziki w komórce zawsze dzwonią za cicho, a ten nastawiony w komputerze wyłączam przez sen. Nie pomaga chowanie pod biurko pilota do ściszania głośników. Jak mi się nie chce go znaleźć, wyjmuję wtyczkę z kontaktu wyłączającą cały sprzęt w domu łącznie z lodówką. Idę do łazienki, oż kurwa, kiedyś się zabiję przez te ręczniki. Dlaczego one nie mogą wisieć? I gdzie do cholery jest papier toaletowy? Nastawiam czajnik. Jeśli jestem rozbudzony, pamiętam, żeby nalać do niego świeżą wodę, jeśli nie - poranna kawa w głównej mierze składa się najpierw z osadów żelaza, a następnie z kawy. Sprawdzam telefon. Nikt do mnie nie napisał? Dziwne. Sprawdzam maile. Na trzy nowe maile, cztery zawierają spam. W międzyczasie robię śniadanie. Jak mi się chce robić, mam parówki. Jak mi się nie chce, też mam parówki. Włączam GG. Jeb, jeb, jeb, jeb, jeb, jeb. Stos wiadomości zalewa mi ekran. Dziś na pewno poznam kogoś fajnego. Otwieram pierwszą wiadomość. Jak widzę rano "zaczołeś", "z kond", "kórwo" to serce me roście, bowiem znaczy to, że dzieci grzecznie poszły do szkoły i właśnie pilnie uczą się na informatyce. Niektóre z nich nie interesują się blogiem, ale stanem mojego zdrowia... ...jeszcze inni chętnie służą mi pomocą... ...dla wielu młodych kobiet jestem seksuologiem... Trafiają się czasem kulturalne kobiety... Niestety czasami nie zdażę im odpisać i zapasy kultury się wyczerpują:) Zagadują do mnie też jasnowidze - wiedzą kim jestem, jaki jestem, w dodatku trafnie przewidują, że nie znalazłbym czasu na odpowiedź i sami się żegnają. ![]() ...a niektórych sam muszę spławić, choć i to się odbywa z problemami... ![]() Większość nie pojmuje, że regulamin jest po to, aby się do niego stosować i myśli, że zostanie potraktowana wyjątkowo... ![]() Ale myliłby się ten, kto sądzi, że życie Kominka jest takie beznadziejne i nie trafiają mu się przypadkich konkretnych, inteligentnych kobiet... Czyż życie pupularnego blogera nie jest zajebiste? I tak dzień w dzień. Średnio 30 nowych osób dziennie, to daje ok. tysiąca miesięcznie. Pliki tekstowe z zapisanymi wiadomościami zajmują łącznie 48 MB:) Na 30 nowych osób zagadujących codziennie, 25 to przypadki podane wyżej, nie zajmują mi w ogóle czasu, bo zazwyczaj w ogóle nie odpowiadam. Na 30, jakieś 27 osób nawet nie zerknie na regulamin myśląc, że se to pisałem tak dla siebie. Na 30 osób dziennie zdarzają się jakieś 3, z którymi rozmawiam dłużej niż 15 minut. Jak widać, u mnie nie ma tłumów i większość czasu spędzanego przed kompem nie poświęcam prawie wcale na GG. Obecnie wchodzi tu ok 20 tys. ludzi dziennie i wierzcie mi - nie odczuwam żadnej różnicy między tym, co jest dzisiaj, a było rok temu. Wciąż posuwam swojego Myśa i mam tych samych znajomych, bo to wszystko jest bardziej wirtualne niż się wydaje. I to jest wszystko, co zostaje z tej popularności, którą tak często mi wypominacie - jedni złośliwie, inni zazdrośnie. Gdybyście byli na moim miejscu, wiedzielibyście, że to jest gówno a nie popularność. Nic z tego nie ma, na nic się to nie przekłada. Moje gówno śmierdzi tak samo jak wasze. I co, chciałoby się wam być na moim miejscu?:) Ale wracając do tych wiadomości GG, które wkleiłem wyżej. Ciekawi mnie jedno. Mnie się obraża za to, jaki jest Kominek. I to jest całkiem solidna podstawa. Ale większość z was jest jednak bardziej anonimowa ode mnie i jeśli ktoś do was zagaduje, to w jaki sposób jesteście obrażani?
Zapomnij o tym blogu. Teraz piszę codziennie pod tym adresem: niedziela, 13 maja 2007, kominek
Zapomnij o tym blogu. Codziennie nowe teksty Kominka pojawiają się teraz na KOMINEK.IN
Komentarze
mishazz
2007/05/13 12:03:42
nie ma to jak sympatyczny poczatek dnia, 'z kąt' - moj ulubiony kwiatek..
2007/05/13 12:09:23
O w kurwę!!
Ten numer 433261....To mojego kumpla! Japierdziele....i on coś takiego pisał do Ciebie? Lol, zaskoczył mnie, nie wiedziałem o tym... Ale ja mu spuszcze lanie! :) 2007/05/13 12:10:32
Mi jakaś 15-letnia dziewoja powiedziała żebym się (cytuję) "jebał z prądem". Odzwke ta uzyskałem zaraz po tym, jak powiedziała mi że ma 15 lat i zerwała z chłopakiem i szuka nowych znajomosci. Aha. I powiedziała że jej "smutaśno". Ja na to, że nara, a wteyd właśnie ta odzywka z tym prądem... Wyrafinowane..:)
2007/05/13 12:12:45
Jakby się ktoś dziwił, dlaczego niektóre numery ujawniłem, wyjaśniam, że żadne prawa nie obowiązują ludzi, którzy są dla mnie wrodzy.
Neutralni lub przyjaźni zawsze mogą liczyć na moją dyskrecję. 2007/05/13 12:15:03
sithus,
Przypomniałes mi o takiej myśli, która wraca do mnie od lat. Chciałbym kiedyś nasikać na kontakt albo suszarkę. 2007/05/13 12:17:46
Miałem się właśnie o to pytać Kominek, ale dobrze tak chujowi, się nie dziwie, jak wypisuje takie głupoty, boszzz, nie wiedzialem ze z niego taka ciota, z kim ja się zadaje?!
2007/05/13 12:19:16
mój ulubiony z podanych to: wiesz co Tomku jestes naprawde będę szczera
2007/05/13 12:20:28
Kominku,
to by bylo sikanie z pradem a nie "jebanie"..;) o ile pierwsza rzecz jestem w stanie sobie wyobrazic, drugiej ni cholery.. Mi czesto chodzilo po glowie by otworzyc drzwi podczas jazdy samochodem...na zakrecie.. 2007/05/13 12:20:33
mnie zawsze rozwalały teksty w stylu: cze, poklikamy? albo S kĄd kLiKaShh?
aaaa! litości! 2007/05/13 12:20:48
A ja wręcz uwielbiam teksty: "czesh pokliqamy?", "czemush shie nie odsywash?
Skąd się biorą tacy ludzie?! 2007/05/13 12:21:31
ps. ale "inteligentna" kobieta chyba nie jest dla ciebie wroga :D
2007/05/13 12:21:53
Hmm. W sumie, Kominku, ta czynność posiadałaby w sobie pewne pokłądy erotyzmu, a wręcz perwersji. Więc może tej dziewczynce mniej wiecej o to chodziło, a ja taki ciemniak nie zrozumiałem... buehehe...
2007/05/13 12:24:10
Myślę, że ta notka przejdzie do historii. Od dziś będę ją wraz z waszymi komentarzami wysyłał każdemu idiocie zagadującemu do mnie.
Może się czegoś nauczą. 2007/05/13 12:24:10
Nawet mi żal Kominka. Ale z drugiej strony, To sam wybrałes sobie drogę popularności.
I zbieraj żniwo - ja pozostaję Ci życzliwą... A teraz idę do jakiejś mało twórczej roboty, gdzie narażę się najwyżej na wulgaryzmy szefa ( po włosku), z okazji wypsnięcia się z moich rąk sterty talerzy do wymycia. 2007/05/13 12:25:01
Kominek, widziałem kiedyś psa, który tego dokonał (nasikał do kontaktu). Przeżył, ale długo wyglądał REWELACYJNIE!Zaryzykuj, jakaś zmiana w image pewna.
2007/05/13 12:25:12
margot80: Jadąc z kumplem jego starym maluchem, mając mniej więcej 80 na liczniku (jak na malucha to duzo...), otworzyły się nam drzwi. Tzn mi się otworzyły. Myslałem że umrę...
2007/05/13 12:26:56
Mistrzu Seksu i Pisowni Polskiej..znaczy prawie jak magiczne polaczenie Starowicza i Miodka..;))
2007/05/13 12:29:24
Z tymi mailami przerabana sprawa, non stop reklamy viagry... Dziennie po 10, a jak nie viagra to raporty z forum. Nikt mnie nie kocha ; (
gdy rzuci cię dziewczyna opuszczą cię przyjaciele rodzina się wyprze pies ucieknie, rybki się utopią jest ktoś kto zawsze do ciebie napisze że za 19.99$ możesz sobie powiększyć penisa 2007/05/13 12:29:29
Komunikator służy mi za łącznik z konkretnymi osobami.Zdarzyło mi się,że ktoś zagadał znikąd,nic specjalnego.Osobiście wolę maile lub kontakt na blogu.Niektórzy na gg potrafią zatruć wolny czas,nawet wtedy kiedy mam ochotę popisać o bzdurach.Czat i gg to nuda,no chybam,że się człowiek chce pośmiać i sam wyskoczy z pomysłem.
Odpowiada mi forma kontaktu na blogu,zero oczekiwań,zobowiązań,zupełny luzik. Nikt mnie nie napada,nie podaję namiarów.Mój blog czyta ledwie kilka osób,a komentuje może ze dwie,trzy.Odpowiada mi.Jeśli chcę trafić na tłum,zaglądam tu;) Zdarzyło mi się być w środku gorących rozmów,usiłowałam zażegnać konflikt na forum,zastanawiam po co,niektórzy uwielbiają wirtualny dym;)Czasem bywa ciekawie. Mhm,tak sobie myślę,że zmiana nicku to fajny pomysł,znudziła mi się dratwatwadratwa,tym bardziej,że nie zgrzytam;) Co do obrażania mojej osoby,to fajne lecą texty na czacie od niewyżytch gówniarzy.Nigdy się z tego nie wyleczę,bawi mnie jak sami odchodzą,wystarczy być słodką:) 2007/05/13 12:33:38
Podziwiam cię, stary, że podałeś swoje gg publicznie. Gdybym miał tyle czytelników i _takich_ czytelników (chyba się zgodzisz, że 90% to przyjeby szukający taniej sensacji, którą między innymi im dostarczach. Między innymi, bo przeczytałem trochę twoich normalnych notek i bardzo mi się spodobały), to nie strzymałbym...
2007/05/13 12:33:49
No tak też sobie myślałem, że nic z tego nie masz. Chociaż trzeba powiedzieć, że w sieci jesteś rozpoznawalny! Taką popularność idzie przełożyć na pieniądze, choć jak widzę nie śpieszno Ci to tego... i dobrze! (póki masz na parówki)...
2007/05/13 12:35:55
Mnie najbardziej zastanawia, skąd w ludziach chęć takiego "dopieprzenia" - (przynajmniej w ich mniemaniu tak to pewnie wygląda). Ja jeżeli myślę o kimś tak jak ci, którzy zostali przytoczeni przez Kominka powyżej, to ani myślę marnować czas na uświadamianie im kim oni według mnie są. Btw Kominek w ramach szczerości powiem, że dawno nie czytałam tak wielu dobrych tekstów, z których żaden nie okazał się ani głupi ani nieprzemyślany. To naprawdę przyjemność czytać inteligentne teksty.
2007/05/13 12:36:52
deviljin:
Wiem, wklejalem z nickiem tego kolesia, tzn psedlos, ale jako, ze bylo w tagach to ucielo ; ( i zostalo tak, jakbym napisal sam ;) 2007/05/13 12:37:29
Rzadko rozmawiam na gg nienajomymi, ale czasami potrafi się odezwać naprawdę ciekawy człowiek. Większość jednak to jacyś małoletni frustraci, nieststy...
2007/05/13 12:39:25
@ Kominek
Z jakiego komunikatora korzystasz? Muszę się przerzucić z gg, a Twój interfejs mi się podoba. @ Kominek Zdecydow Anie musisz podnieść wiek czytelników. Dzieciarnia czyta i nic nie kapuje. Jak pisze 'powyżej 18lat' to powyżej! Psia mać! @ Kominek Dbaj Ty o swoich sojuszników, ich obecność kiedyś może okazać się wartością. Pozdrawiam. 2007/05/13 12:39:35
Krwiatek:
pewnie próbują leczyć kompleksy cudzym kosztem. Ja to tak przynajmniej widzę... 2007/05/13 12:39:59
w00yek,
zgadzam sie z toba w 100%! komin, jakby tylko chciał moglby miec kase za prowadzenie bloga.... 2007/05/13 12:40:03
Ja np. bardzo lubię bujną wyobraźnię nowopoznanych ludzi, na czatach ( o zgrozo!) przesiadują tacy bajkopisarze, że nie wiem jak człowiek by się nudził nie wytrzyma tam dłużej jak 10 minut...
palladini, ale tekst bardzo fajny, uśmiałam się ;-) 2007/05/13 12:41:29
Kominku, porostu to Twoje życie to "Żyć, nie umierać" ;) A najbardziej to zazdroszczę Ci tych debili piszących na gg ch...j wie po co ;/
2007/05/13 12:42:45
A wracając do dziwnych ludzi odzywających się na gg, to w 99% ich ignoruję, ponieważ nie podaje swojego gg pulicznie. Raz podjęłam próbę uświadomienia jakiejś dziewczynce, że myli mnie z kimś, kto być może miał kiedyś ten numer. Skończyło się na wyzwaniu mnie od suk i rzuceniu na mnie klątwy:) na moje dzieci i wnuki podobno też. Tak więc wystrzegam się przypadkowych kontaktów. W końcu klątwy to nie przelewki:)
2007/05/13 12:45:01
czy wierze ze kominek nie odczuwa zadnej roznicy pomiedzy 'dzis' a 'rok temu'? Nnnno wierze.
Nikt mnie nigdy nie obrazil na gadu. kominek> wiesz jak niektorzy strasznie sie stresuja zanim do Ciebei zagadna?!? osobiscie znam panne ktora za kazdym razem jak ma z Toba poklikac to wymiotuje ze zdenerwowania ;) 2007/05/13 12:48:52
Z gg rzadko korzystam.Wolę tlena.
Czy mnie ktoś obraża?Nie przypominam sobie. Jak już to wywołuje dziki uśmiech, gdy zagada jakiś pan i próbuje pobajerować lub obce indywidua rozsyłające linki z jakimiś badziewiami(łańcuszki np). A! Fajne są jeszcze pomyłki, gdy ktoś pomyli nr gg i za nic nie daje się przekonać, że to NIE ten numer. Kiedyś np. zgadał do mnie mężczyzna i próbował mi wyperswadować znajomość z jego żoną. Bo ona to jest kobieta niewierna i na pewno mnie zostawi i tak naprawdę to kocha jego nie mnie :)) 2007/05/13 12:51:31
nitha,
wiesz zastanawiałam się nad tym chwilę i pewnie z kompleksami masz rację. Ale ja sobie myślę, że to jest poważniejsza sprawa. Podejrzewam, że oni naprawdę tak myślą, co więcej są przekonani o swojej nieomylności i wydaje im się, że nikt przed nimi nie starał się tej smutnej prawdy wyjawić Kominkowi. Dlatego nie zwlekając piszą, chcąc dzierżyć palmę pierwszeństwa. Myszk@ pierwsza sprawiedliwa. Nie wiem czy to bardziej śmieszne czy bardziej żałosne:) 2007/05/13 12:53:10
Haha komin wesolo masz w sumie. Zaraz sie przelamie i napisze do ciebie bo mialem to zrobic juz dawno
peace 2007/05/13 12:57:09
4wymiar,
Niech ona ze mną nie gada lepiej:) henksik, Na tym blogu nie zachowujemy się jak pizdy i jeśli piszemy wulgarne wyrazy to nie stawiamy kropek i gwiazdek. Kurwa, od roku to tłumaczę, a zawsze musi się znaleźć jakiś gamoń, co nie wie. 2007/05/13 12:58:24
stempel,
No i napisałeś. Na dobrą sprawę twoje też się nadawało do tej notki mimo że nie było wulgarne. 2007/05/13 13:00:29
"te co do ciebie pisza sa pokurwione jak ty kutasie"
już wolę być tak pokurwiona jak Ty Kominku, niż nie używać interpunkcji, polskich znaków, nie znać się na żartach i nie wyczuwać ironii, czyli wolę być zdrowo walnięta, niż być mało intelgentna :) tak na marginesie: ja zostałam wyzwana od chója :D pomijam fakt, że jestem kobietą :) dowiedziałam się też, że czytając i lubiąc Cibie jestem nienormalna (delikatnie mówiąc) :) natomiast jeden mężczyzna stwierdził, że jestem urocza :) co było chyba komplementem ;) 2007/05/13 13:01:32
Hej ludzie, dzisiaj można walić linki w komentarzach, na co czekacie? ;) Dawać coś ciekawego! ;>
2007/05/13 13:02:34
Komin
Ty to masz fajnie. Ja tu już kilka razy podawałem swój nr gg i jeszcze mi nikt tak fajnie nie napisał :) 2007/05/13 13:02:46
sally86,
Oczywiście, że jesteś urocza. Do reszty, która pyta o mój komunikator: www.miranda-im.pl/ Wszystkie pytania o instalacje i obsługę będą nagradzane ignorem na GG i banem na blogu. 2007/05/13 13:03:10
krwiatek:
Jak przeczytałam te teksty pierwszy raz to się uśmiałam. Później stwierdziłam, że to przykre, że ludzie się jednak nie mogą wysilić na kulturalną wypowiedź napisaną względnie poprawną polszczyzną. heh 2007/05/13 13:04:19
devljin,
Nie namawiaj, bo znowu cipy zaczną rzuca linki do swoich dennych blogów. DOZWOLONE są wszystkie linki, które nie prowadzą do prywatnych stron tj. blogów itp. 2007/05/13 13:08:42
a ja to widze tak ze duzo uzytkownikow po przeczytaniu tekstow odmiennie je interpretuja, i ich interpretacja jest powodem złości na autora..a ze nielatwo dobrac im przyzwoite slownictwo, pisza bez zastanowienia chca jak najszybciej dać upust swoim emocjom, ;)
2007/05/13 13:09:18
Kominek,
nie bój się one chyba już wiedzą że tak nie wolno, znają już regulamin wbijany im po stokroć do głowy. :) 2007/05/13 13:18:22
No to masz bardziej przejebane poranki, niż PiS po wyrokach Trybunału Konstytucyjnego.
2007/05/13 13:19:39
Poprawna polszczyzna, to trochę odrębny temat. Poniekąd związany z nie czytaniem książek. Jak się takie dzieci wychowują na bravo i innych podobnych szmatławcach to w sumie i tak cud, że potrafią pisać w języku polskim.
2007/05/13 13:21:51
Kominku, nie mówie żebym zrobiła coś gorszego to możesz sie bulwersować ale to przecież tylko kropki. A potem będzie,że straciłeś na urodzie przez te "kropki" ;)
2007/05/13 13:25:16
Bo to jest taka popularność jak ta z reality-show. Sama w sobie jest pusta i bezwartościowa, gdzie jesteś znany z tego, że jesteś popularny. Ale faktem jest, że jeżeli np. zdecydujesz się napisać książkę, i ktoś zechcę ją wydać to wg. mnie przynajmniej kilkaset egzemplarzy sprzeda się z samego faktu, iż jesteś popularny w internecie (zwłaszcza jeżeli książka byłaby promowana jako "przemyślenia autora najpoczytniejszego bloga w Polsce" czy coś w tym stylu). A o książce wspomniałem, ponieważ wg. mnie najlepiej być właśnie sławnym pisarzem, i to jedyny rodzaj popularności jakiego mógłbym komukolwiek zazdrościć.
2007/05/13 13:28:04
Hmm, komin, zauważyłem że ostatnio coraz bardziej podkreślasz separację między swoimi dwoma osobowościami. Tomek/Komin - Dr. Jekyll / Mr. Hyde
Jak siadasz do kompa to z grzecznego Tomka, pracownika medialnego zamieniasz się w komina, potwora o sarkaźmie ze stali ;) To coś jak batman/ Bruce Wayne, Superman/ Clark Kent. Albo...lekka schizofrenia ;) 2007/05/13 13:32:01
cały czas zastanawiam się po co tacy pozerzy wypisują głupoty na kształt tych zawartych w notce. Czy myślą, że coś zmienią w Tobie, że coś poruszą? Idioci
2007/05/13 13:32:57
oj- tekst mi się nie wkleił,nie dobrze..
prepraszam Kominku a odstęp- nieamierzony był... a tekst brzmi tak: (13:24:01): BooM BooM BooM,zrobimy to bez gum :D:D prawda, że uroczy? 2007/05/13 13:33:59
Komin,
a mogę wysłać linka do gry online (taka wiesz przez przeglądarke!:) Co? 2007/05/13 13:37:04
dom_uciech_wujka_heinricha,
Najfajniesze będą takie krótkie recenzje książki na obwolucie, w stylu: "Kontrowersyjna i szokująca" - Newsweek "Obraz patologii, anarchizmu i cynizmu pokolenia '81" - Dziennik "Kominek, ty chuju" - Tygodnik Powszechny 2007/05/13 13:39:00
Ciekawe co Kominka zainspirowało do tej notki?Komentarze pod "Arabskimi nocami"?
2007/05/13 13:42:22
sally86 :
"jeden mężczyzna stwierdził, że jestem urocza :) co było chyba komplementem ;)" Poddałem to zdanie analizie semantycznej w Instytucie Językowym PAN BBACA. Wynik: Powyzsze zdanie mozna uznać za komplement, jeśli odrzucić dawniejsze znaczenie "uroku" jako złego czaru. Badź dobrej myśli, sally86. Baca Bacanalia. 2007/05/13 13:42:43
Na takie kobiety, jak ta z numerem: 137280 spławianie nie pomaga. Trzeba taką pierdolnąć. Bardzo mocno pierdolnąć. Może sobie przypomni, że jest nic niewartym gównem.
2007/05/13 13:48:26
Ale to tylko potwierdza regułę, że gatunek kobiet inteligentnych wymiera.
2007/05/13 13:51:07
No i w końcu pisze chociaż jeden koment po prawie 2 letnim czytaniu. Trafiłam przypadkiem, spytałam sie o coś pana Google a on zamiast do celu zaprowadził mnie na Twojego bloga, no ale nie żałuje. Kominku wiem ze to przeszłość ale aprawde przeżywałam przygody twoje i Andrzejka :). Co do gg to też zdarzyło mi sie do Ciebie raz napisać, nawet odpisałes mi kilka zdań (dlaczemuż zakazałeś emotikony :P? no cóż jakoś przeżyje.) Poskarżyłam sie Tobie wtedy ze czuje sie pasztetem ale nie znalazłeś dla mnie porady eheh.
Ale że wreszcie zechciało mi sie to konto zalożyć, pokomentuje napewno jeszcze nie raz. Powodzenia na starej bloggerskiej drodze życia. Stała czytelniczka :) 2007/05/13 13:52:22
dom_uciech_wujka_heinricha :
"najlepiej być właśnie sławnym pisarzem, i to jedyny rodzaj popularności jakiego mógłbym komukolwiek zazdrościć." Jestem sławnym pisarzem. Czy je wiem, czy to taki rarytas? Rum smakuje tak samo temu, co ścina trzciny na plantacji - o ile nie lepiej. W ogóle, ech, fuck this all, mam zamiar w sześćdziesiętym pierwszym popełnić samobójstwo - o! Papa Hemingway 2007/05/13 13:56:37
baca
Musisz jeszcze sporo pic, to popełnisz jakieś dzieło jak Hemi. Wole Hrabala. 2007/05/13 14:00:43
klaudyna
w sprawie Hrabala, byłaś może w kinie na "Obsługiwałem angielskiego króla"? 2007/05/13 14:00:43
quasi-nazi
To jeszcze dla dopełnienia 'Przejmujący obraz bezrobotnego pokolenia 1200 brutto.' - Gazeta Wyborcza 'Prawie jak Masłowska' - Polityka 'Ciekawa lektura, ale trochę za mało o seksie' - NIE 'Najnowsza książka autora, o ciągle niesprecyzowanej przeszłości agenturalnej' - Wprost 2007/05/13 14:01:06
Słyszałem o nowej ekranizacji Hrabala, ale obawiam się że denną ją zrobią :/
2007/05/13 14:06:54
krwiatek
Się wacham czy iśc, a w mojej wiosce to i tak miesiąc po premierze wyświetlają. 2007/05/13 14:07:17
bacanalia
Dlatego najlepszy, bo wg. mnie jedyny rodzaj sławy, który można osiągnąć nie będąc jakoś strasznie zależnym od osób 3 (pomijam czytelników). No i napisz mi koniecznie czy jesteś sławniejszy od Pilcha, Wiśniewskiego, Głowackiego albo Stasiuka bo dla mnie to jedyni męscy pisarze, którzy faktycznie coś z tą sławą mogą zrobić. 2007/05/13 14:09:09
Wydaje mi się, że sposób obrażania pozostaje ten sam - po prostu ilość osób, które chcą ci pojechać rośnie wraz ze wzrostem tej popularności.
Swoją drogą nigdy nie zapomnę, jak jakiś 'haker' powiedział mi, że dorwie mój adres IQ i shackuje mi kompa. :) 2007/05/13 14:13:14
Nie wiem jak trzeba byc zalosnie zjebanym, zeby sparwiac sobie trud odnalezienia numeru GG w celu wyzwisk
I tak 25/30 osob. To duzo mowi o ludziach, ich inteligencji i o tym jak maja kurewsko malo dystansu do siebie. Zrob cokolwiek co wybija sie ponad szare gowno, a zostaniesz pojechany - to zawsze jest/bylo/bedzie "gratis". Kominek to co robisz jest dobre, czesto kontrowersyjne ale cholernie bystre i nierzadko moze się okazac pomocne. Musialem to napisac, tak zebys wiedzial o tym jeszcze bardziej. Rob swoje. 2007/05/13 14:13:35
No właśnie w Warszawie są już reklamy, ale ciągle się zastanawiam czy warto.
W sprawie książek mam pytanie, poszukuję "Listy z ziemi" Twaina, czy ktoś może ma i chce sprzedać, albo wie gdzie można kupić? Bo ja już tracę nadzieję. 2007/05/13 14:18:06
krwiatek
Jak czegoś nie ma na allegro to nigdzie nie ma ;) www.allegro.pl/search.php?string=listy+z+ziemi Nawet ceny bardzo przystępne. 2007/05/13 14:18:28
czesiowa,
Dwa lata i bez komentarza? Niektórzy to mają cierpliwość:) harend, Na tym blogu nie ma nic, czego nie przemyślał wcześniej:) dom_uciech, Nie byłoby dla mnie żadnym problemem stać się sławnym nie tylko wirtualnie. Wystarczyłoby, żebym tylko połączył bloga z jakimiś przesadnie kontrowersyjnymi działaniami w realu i z dnia na dzień znalazłbym się na okładkach. Ale jestem na to zbyt leniwy, choć po sukcesie notek z Tunezji dostrzegam konieczność zwiększenia aktywności w realu i przekładania tego na "papier". quazi-nazi, Czy ja już mówiłem, że zawsze lubiłem czytać twoje komentarze? 2007/05/13 14:20:50
Mnie jakos nikt nigdy nie obrażał (poza leniwą, tutaj u Kominka, na początku naszej burzliwej znajomości ;)
Na gg jestem praktycznie zawsze 'niewidoczna', więc żadna spragniona rozmowy osoba nie dobija się do mich drzwi. Skrzynki mailowe mam posegregowane - dwie służbowe, pozostałe są o różnym stopniu prywatności - i wiem, czego w każdej mogę się spodziewać. Blog broni się sam swoją tematyką i odstrasza wszelkiego rodzaju trolle - tam można mi nawrzucac tylko w jeden sposób i trzeba wiedzieć jak to zrobić ;) A jeśli o Ciebie chodzi Kominku - przecież nieważne, czy dobrze, czy źle, byleby o Tobie mówiono i Ciebie czytano. Tylko dzięki temu istnieje Kominek. Bo Tomek świetnie sobie radzi bez tego całego bajzlu :) 2007/05/13 14:24:18
dom_uciech
dzięki wielkie za odpowiedź. Prawdę mówiąc już kilka razy próbowałam ją kupić na allegro, ale nie pamiętam o tym żeby często zaglądać i podnosić cenę, więc do tej pory mi się nie udało. Spróbuję ponownie. 2007/05/13 14:29:30
mnie jednak zastanawia fakt, ze ludzie wbijaja komus na gg tylko po to aby go pobluzgać... ja od tego mam real, tam zawsze moge sie wyrzyc ;X
2007/05/13 14:37:56
Dzień dobry z rana ;)
Na gadu przeważnie jestem na niewidocznym, więc z rzadka piszą do mnie ludzie skrzywieni emocjonalnie; częściej zdarza mi się to niestety na gronie [ z lekkim zażenowaniem się przyzaję do tego, że można mnie tam znaleźć ;) ] Głównie dostaje wiadomości od napakowanych praskich ćwierćinteligentów ("dresy" w przewadze) z różnorakimi propozycjami, czasem dostanę wiązankę od jakiegoś pqnienki, co zawsze wywołuje uśmiech na mym obliczu ;) Zdarzają mi się także wiadomości od bardzo sympatycznych panów po 40stce...no ale cóż, nie mogę liczyć na nic więcej z moją pasztetową aparycją ;)) Ale i tak najbardziej lubię dostawać wypracowania, długie wywody na temat tego, że czytam Twój blog (polecam go w moich ulubionych linkach), moi znajomi stale próbują mnie nawracać, tłumacząc jaką jesteś szowinistyczną świnią i zjebem emocjonalnym i skarżą się, że jestem zbyt cyniczna i z większości rzeczy sobię kpię ;) Może to właśnie pora, abym zrobiła selekcje osób dostępujących zaszczytu znania i rozmawiania ze mną ;) Ps: ja także nie komentwałam prawie 2 lata, nie czułam sie gotowa ;) 2007/05/13 14:38:05
Kominek widzę że masz bardzo ciekawy styl życia . Co do tych wiadomości to po prostu żal.pl
2007/05/13 14:38:38
kebby:
To są dopiero odważni ludzie.Nawrzucają komuś anonimowo bluzgami na priva, gg czy cośtam i są tacy wieeelcy. Takie spoko ziomy, yo yo, madafaka i do przodu... To jest dopiero osiągnięcie. 2007/05/13 14:43:01
kominku dlaczego kasujesz swoje komentarze, do których później odnoszą sie Twoi czytelnicy? Przecież wszystko co powiesz powinno być wpisane do dekalogu:))
Faktycznie musi ci być ciężko, nie dość że ciągle musisz obcować z głupotą to jeszcze te ciągłe prowadzenie statystyki bloga, rozdawanie bannerów, dlatego nie dziwi mnie to, iż każesz ludziom zmieniać niki, ileż można patrzeć na te same ryje:))));) Ale doceniam to ze taaaaak się poświęcasz dla swoich czytelników, z pewnością kiedyś zostaniesz kanonizowany;) O hipokryzji było wczoraj więc nie będę się powtarzać. Podobało mi się u ciebie to, iż jako kominek nie było u ciebie ani krztyny fałszu, widocznie kominek się zmienia:( 2007/05/13 14:43:54
nie wiem jak inne komentatorki, ale ja chętnie bym ciebie budziła porannym telefonem, np. gdybym akurat szła na przystanek z kawą w jednej ręce, w drugiej z papierosem i telefonem w trzeciej. ;)
2007/05/13 15:08:05
No więc ja chyba mam system nerwowy kozicy górskiej, bo po takich tekstach na GG jak powyżej, to chyba bym się bała najmniejszego dźwięku przychodzącej wiadomości. W życiu jeszcze nie widziałam tyyyle chamstwa. Ale musisz być odporny. No i w życiu jeszcze nie jadłam parówek na śniadanie, toż to jak zaczynać dzień od kolacji ;-)
2007/05/13 15:17:23
Wow!Kominek,jestem pod wrażeniem,ja też bym chciała dostawać takie oryginalne wiadomości na gg.To musi być coś pięknego.
2007/05/13 15:17:25
Moje "zaczepkowe" perełki z komunikatora:
"siema ....co jest trumf trumf...?" "mozesz się spotkac ze mną na dworcu jutro po południu koło 15 na dworcu pkpbo musimy pogadac??o jednym chłopaku, przy wejsciu na dworzec ja wiem jak wygładasz i nie zadawaj zbednych pytań???" - troche straszne "magda jestes a lubisz mnie bo ja cie tak" "jesteś czzy nie bo jak nie to nie" 2007/05/13 15:17:59
otwarta,
niektórzy budzą się tak późno, ze to już pora na kolacje ;) 2007/05/13 15:18:55
Otwarta:
rozumiem Cię-tak tylko krótko odnośnie wczorajszych dywagacji na temat pociągu do kobiet itp.itd. 2007/05/13 15:25:32
Możecie już zazdrościć właśnie rozpalam grilla voila.pl/nqipc/?1 :))))
2007/05/13 15:28:42
Tak_to_ona,
No ale, żeby na czczo parówki, przecież zanim nos się obudzi do takich skrajności to ho ho :-) Bialamorda, Strasznie fajnie. Dobrze, że mi powiedziałaś, bo zastanawiałam się. Jakoś tak zniknęłaś wczoraj z dialogu, z psem poszłaś na spacer i czułam, że nie dokończyłyśmy siebie rozumieć :-) 2007/05/13 15:34:04
for_live,
mając w pamięci wczorajsze słowa Kominka odpowiem jedynie grzecznym Dzień dobry ;) 2007/05/13 15:34:33
Mnie rozwala tekst: Wąchaj cycki Jolanty Kwaśniewskiej. Hee...
Bez smaku, paaaaaa 2007/05/13 15:36:09
Otwarta
pies mnie za nogawki szarpałam, a wiesz,u mnie pies rządzi,jak pies chce,to musi.Ale myślałam przez całą imprezę,że tak po świńsku wyszłam. wyciorek1 Mogę wpaść z koleżanką;-) 2007/05/13 15:40:23
Powracam do Bożych bojowników. Naspamujcie tu trochę, bo przyjemnie się was czyta.
2007/05/13 15:43:04
wyciorek1,
jeśli za 10 min mnie u Ciebie nie bedzie to znaczy, że zabłądziłam albo ktos mnie porwał :) 2007/05/13 15:46:21
ruad,
Nie mogę stawać wam dłużej na przeszkodzie. Dostajesz oficjalną zgodę i wyłączność na ściemnianie for_live. Kto stanie ci na drodze, zginie od mego miecza. wyciorek1, Daleko mam do ciebie? otwarta, Zrobię ci kiedyś na śniadanie parówki. Przekonasz się, że trudno o lepszy początek dnia. pappillon, Wstyd. 2 lata a myśmy nawet ze sobą nie spali. Co ludzie powiedzą! 2007/05/13 15:51:40
Kominek?Ty masz miecz?mieczem wojujesz?
A jak on wygląda i czy w pochwie go chowasz? Jestem na głodzie,mogę zjeść nawet parówki.Poczęstujesz? 2007/05/13 15:54:33
Kominek, najsmutniejsze jest to, że Ty z tego bloga nie masz żadnych pieniędzy. To jest wręcz podłe. Ludzie żerują na Twojej pomysłowości. To nie jest symbioza, to jest pasożytnictwo. Przychodzimy przeczytać Kominka, uśmiechnąć się z powodu Kominkowych tekstów, poprawić sobie humor tym, co napisał Kominek, w przyjemny sposób zapełnić wolny czas Kominkiem. A co ma z tego Kominek? Odpowiedzmy sobie sami. Może to fajnie przyciągać ludzi swoją charyzmą, może przyjemnie wiedzieć, że lud chce Kominka. Ale na jak długo? Kiedy kominek roztrzaska klawiaturą monitor, widząc kolejne "chuju jesteś idiotą"? Kiedy utopi laptopa w wannie? Gdyby tak chociaż skromne dziesięć groszy za jedno wejście.
Kominek, Ty masz naprawdę niefajnie. 2007/05/13 15:59:43
Amunic.ja
A teraz napisz za kare na odwrót! Pociesz troszkę bo chyba dobiłaś. 2007/05/13 16:02:37
amunic.ja,
Eee, nie przesadzaj. Nikt go nie zmusza do pisania bloga;) A może nawet "kominek ty chuju" wywołuje uśmiech? Kominek, Otwórz konto.Będą datki i na wycieczkę się uzbiera, he he. 2007/05/13 16:05:19
@ amunic.ja
Nie dramatyzuj kobieto!!! Prowadzenie poczytnego bloga to ogromna satysfakcja; realizacja swoich literackich wizji i kontakt z ludźmi. Kominek pisze bloga bo lubi. Nie jest jedynym blogowcem na świecie, jest nas wiele więcej - piszemy bo lubimy i nam również nikt nie płaci. "Kominek, Ty masz naprawdę niefajnie." Ojojoj, jak on strasznie ma, o rany, zaraz się popłaczę przepełniony współczuciem dla tego dzielnego człowieka, któremu niewidzialna siła kazała targać to brzemię... Olaboga! Pozdrawiam wszystkich dzielnych blogowców! Chcę uszyć Wam spodnie. 2007/05/13 16:15:31
Zazdrościcie Kominkowi złośnicy :)
Ja też zazdroszę Kominkowi. Nie bloga jednak, a umiejętności stworzenia takiego miejsca. 2007/05/13 16:17:47
amjan
Pozdrawiam wszystkich dzielnych blogowców! Chcę uszyć Wam spodnie. A tobie,co? Za co chcesz się mścić? 2007/05/13 16:23:26
amjan
A może by tak więcej luzu, hm? Niedziela jest, słońce świeci, czytaj co ludzie piszą :) 2007/05/13 16:26:34
@ amunic.ja
[mierzy amunic.ję w pasie] "A może by tak więcej luzu, hm?" Masz zamiar przytyć? Okej, zrobię Ci przewiewne spodnie :] 2007/05/13 16:29:55
amjan
Będę zobowiązana. Byle nie na gumie. Ja nie lubię z gumą. Czuję dyskomfort. 2007/05/13 16:36:32
@ amunic.ja
"Ja nie lubię z gumą. Czuję dyskomfort." Zmieniłaś temat, ale w porządku - lubię takie śmiałe kobiety. 2007/05/13 16:40:48
Kominku,
Ja nie wiem, cóż za zaniedbanie! Twój wizerunek Boga Seksu, któremu żadna nie może się oprzeć blednie. A ja już tyle czasu tu jestem i między nami nic-uświadomiłeś mi tę brutalną prawdę; jak to się stało?! ;) 2007/05/13 16:41:55
amunic.ja,
Ześ mi przypomniała, ze miałem podać konto funduszu wycieczkowego, na którym zbierana byłaby kasa dla mnie i Andrzeja na kolejny wyjazd. Pewnie znowu zapomnę, ale w końcu to zrobię. W sumie gdyby każdy choć raz wpłacił złotówkę, to moglibyśmy latać co miesiąc;) amjan, Realizacja literackich wizji?:) Zapewniam cię, że bardziej "literacko" realizuję się w realu niż na blogu. Blog to przede wszystkim hobby. wyciorek, Blisko mam do tej Łodzi, ale gdzie bym nocował... 2007/05/13 16:46:01
Dobrze, że kiedy 2 razy do Ciebie napisałam zastosowałam się do regulaminu:) Zastanawiam się tylko, po co ludzie odzywają się do Ciebie na GG skoro mają Cię za takiego skończonego buraka... Nikt przecież im nie każe tu zaglądać, komentować, czy w ogóle o Tobie myśleć:) Do mnie co najwyżej piszą: mam 16 lat i jestem prawiczkiem, sądząc po Twoim wieku ty nie jesteś dziewicą (nie wiem skąd ten pomysł, mam dopiero 19 lat;)), może mi pomożesz." Zawsze, kiedy spławiam, pada odpowiedź: "ty dziwko"... Nie mam pojęcia skąd u ludzi bierze się tyle agresji...
2007/05/13 16:46:03
@ kominek
Tak, tak - o to mi chodziło - popisanie sobie. Fraza "literackie wizje" ma niepożądane górnolotne konotacje. Literackie - bo piszesz. Wizje - bo piszesz co se zachcesz. Na pewno możesz tutaj sobie pozwolić na rzeczy, na które w pracy nie mógłbyś. Nic Cię nie ogranicza (prawda?) i nie czeka zatwierdzenia przez kogoś innego. 2007/05/13 16:46:51
Kominek, jak nalejesz na suszarkę to zdaj relację, czy było Ci przyjemnie.. :)
2007/05/13 16:47:47
Kominek, a wiesz o tym,ze zrobiłeś tym "hejkom z konds tam" całkiem niezłą i darmową reklamę? Pewnie są Ci teraz niezmiernie wdzięczni hehe
Notka zajebista,dawno się tak nie uśmiałem. 2007/05/13 16:50:34
kami881,
Tak tak. Dopóki nie podam to każdy chętny do wpłaty będzie:) Jak se na dniach numer przypomnę to podam. 2007/05/13 16:52:21
Kominku,
"coś", to nie fortuna, ale jak tak każdy z czytelników po złotóweczce wpłaci, to się nazbiera;) 2007/05/13 16:53:55
A wracając do tematu notki to pokusiłem się na rozmowę z jednym z numerów.
Nie była to wielka wymiana zdań, bo ten ” ktoś” już czytał notkę. Ktoś = 2703307 Ja 14:00:54 czemu nie lubisz kominka? ktoś 15:05:58 szkoda ze ta kurwa jebana nie napisze co mial w opisie wtedy kiedy do niego to pisalem Ja 15:08:37 a co miał jeśli można wiedzieć? Ja 15:16:35 jestes tam? Do tej pory nie odpisał mimo to, że jest dostępny. Szkoda. Ludzie kurwa trochę luzu i zdrowego podejścia do blogowego pisania!!!!!!!!!!!!!! Ja pierdole Komin napisz w opisie na gg że zabiłeś wyciora to pewnie kwiaty dostaniesz. Pozdrawiam tych ze zdrowym podejściem!!!!!! 2007/05/13 16:53:59
@ kami881
"Zawsze, kiedy spławiam, pada odpowiedź: "ty dziwko"... Nie mam pojęcia skąd u ludzi bierze się tyle agresji... " Nie u ludzi - u dzieci; tych fizycznych i tych "w umyśle". Zawsze muszą wyjść na tych 'silniejszych', i koniecznie to oni muszą postawić ostatnie słowo. Reagują agresją na wszystko co jest nie po ich myśli i odczuwają satysfakcję, gdy kogoś zbluzgają bezkarnie (dzięki anonimowości), bo wtedy czują się górą. To są zwierzęce instynkty. 2007/05/13 16:56:22
amjan
To kiedy mogę tego... do przymiarki? ;) Albo chociaż miarę ze mnie zdejmij. 2007/05/13 17:02:03
Zastanawia mnie czym się ludzie kierują jak do ciebie zagadują. Być może to tak jak z tą dziwką poznaną przez ciebie w Tunezji, może oni myślą że zmienią kominka... :)
2007/05/13 17:02:19
amijan,
"zwierzęce instynkty"... może :) Nawet jeśli ktoś mnie wybitnie zdenerwuje na gg, czy jakiś tekst Kominka mi nie podejdzie, nie piszę tego w taki sposób. Nie chodzi o jakieś bluzganie, tylko wypowiedzenie swojego zdania i poparcie go sensownymi argumentami. Niby dlaczego Kominek jest taki i owaki?? Bo jakiejś pannicy, czy kolesiowi nie odpowiadają jego poglądy? Łatwo być bezczelnym, kiedy nikt nas nie widzi. 2007/05/13 17:03:06
@ amunic.ja
Zdejmę z Ciebie wszystko! Wrrr! Podaj mi swoje wymiary: obwód w pasie, obwód w pupie, dł. od ziemi do pasa, dł. od ziemi do krocza, obwód uda (w połowie wysokości od kolana do biodra). Spodenki będą funkel! @ wyciorek No i co on mógłby Ci odpowiedzieć? Poczytał dzieciak - biorąc wszystko dosłownie, i uznał, że to złe. A z resztą jakie jest rozumienie świata przez takiego podrostka? Żadne. 2007/05/13 17:06:19
amjan
A moze to był stary dziadek? I pierdolnoł na zawał bo sie zobaczył u komina. 2007/05/13 17:07:37
wyciorek,
A może to było jakieś dzieciątko, które ma teraz w opisie: Kominek o mnie napisał, jestem sławny":) 2007/05/13 17:09:17
kominek no jest cos czego ci zazdroszcze ;] ilosc otrzymywanych wiadomosci na gg dziennie ;d i nie dlatego ze chcialbym sobie z kims popisac, ale po to zeby sie posmiac z ludzi ;d to jak sie sami nakrecaja zaczynajac w miare spokojnie, konczac na wyzywaniu jest po prostu zabawne ;] nie wiem jak dlugo czerpalbym z tego radosc, ale staralbym sie jak najdluzej ;]
2007/05/13 17:13:33
a co do obrazania gdy zagaduja jacys anonimowi ludzie, hmmm po prostu wyklinaja, jako ze nie maja sie do czego przyczepic, to leca kurwy, chuje i tego typu przeklenstwa ;]
2007/05/13 17:14:05
@ wyciorek
"Pierdolnął" :] Och... Hehe, a i to możliwe. Starsi ludzie wymiatają troszkę innymi przekleństwami niż młodzi - są one bardziej siarczyste i częśto mają charakter bardziej donośny/oficjalny. Zwrot "oświadczam ci" pasuje - dość oficjalny... hmm... "poranny stolec" - dosyć wyszukany, bo dlaczego akurat poranny? Ponadto uniknął powtórzenia słowa "morda" w drugim zdaniu stosując "ryj". To może nie być szczeniak... Tak... No faktycznie wycior, facet ma około pięćdziesiątki. 2007/05/13 17:19:32
Przyjade jak jakas fajna laska zaproponuje mi nocleg w swojej ciasnej kawalerce;)
2007/05/13 17:32:46
wyciorek,
teraz jestem pewna, że ludzie piszą do kominka, żeby on o nich napisał na blogu:) W takim razie już jest rozwiązanie, nie wspominać o nich:) Kominek, dlaczego kawalerka ma być ciasna? 2007/05/13 17:35:13
kominek, tylko że ta notka i tak ich nie zmieni. a może i dobrze? bez nich nie byłoby tej notki, a ja się uśmiechnęłam do twoich komentarzy na ich teksty. hm, nie rozumiem ludzi, którzy zaczepiają kogoś z zamiarem obrażenia. nic to, show must go on. kompromitacja rulez z ich strony.
btw. myślisz, że ta wirtualna popularność jest bardziej złudna od tej np. medialnej? nie wiem, czy ludzi interesują np telewizyjne "gwiazdy" jako osoby, za których popularnością stoi konkretny człowiek, a nie tylko wykreowany wizerunek. przecież przeważnie zagląda się im w życie z takim samym impetem. oj nie wiem. nie wiem. 2007/05/13 17:36:02
kami881,
"Łatwo być bezczelnym, kiedy nikt nas nie widzi" - no właśnie ja podejrzewam, że ci ludzie prędzej czy później są chamscy na co dzień w kontaktach bezpośrednich, gdy mają imię i nazwisko i twarz. Nie mieści mi się w głowie, że kulturalny człowiek potrafiłby pod maską anonimowości rzucać mięsem. Tak samo jak nie wyobrażam sobie, żeby ktoś, kto na co dzień para się klnięciem jak szewc, był szarmancki, gdy nie chroni go nick. To się chyba ma w genach czy wyssane z mlekiem matki. Mi nie jest łatwiej bluzgać ani w życiu pozawirtualnym ani internetowym, ja w ogóle nie umiem bluzgać. Czy Tobie byłoby łatwiej mnie zbluzgać, tylko dlatego, że Cię nie znam? :-) 2007/05/13 17:40:13
@ kami881
"To się chyba ma w genach czy wyssane z mlekiem matki" Nie, nie, nie - to kwestia złego wychowaniu... lub jego braku. 2007/05/13 17:42:19
otwarta,
w zasadzie masz rację, ale z drugiej strony, gg jest dla takiego człowieka polem do popisu.Normalnie za takie teksty zgarnąłby, a tak w najgorszym razie go zablokujesz. Poza tym w wirtualnej przestrzeni możesz być kim chcesz. Często ludzie nieśmiali, czy nielubiani odreagowują na gg. Ludzie są różni. Kominek, zawsze ty możesz spać na podłodze. 2007/05/13 17:42:57
amjan,
Geny to geny w przenośni, czyli dom rodzinny w tym przypadku, bo chyba kultury językowej (jako części kultury osobistej) nie ma w DNA. Przez wyssane z mlekiem matki to właśnie miałam na myśli. Wychowanie od maleńtasa, żeby nie siorbać, jak się pije :-) 2007/05/13 17:44:31
@ otwarta
Ta moja wypowiedź była do Ciebie, nie do kami881. Pomieszało mi się. @ kami881 Ta moja wypowiedź nie była do Ciebie, a do Otwartej. Pomieszało mi się. @ amjan Ta Twoja wypowiedź była do Otwartej, nie do kami881. Pomieszało Ci się. 2007/05/13 17:46:28
otwarta, bo to jest właśnie to. można umieć być wulgarnym, zabluzgać, przekląć, nie wiem co jeszcze, ale jest coś takiego jak wolna wola. to są tylko jakieś formy ekspresji. okazuje się, że nawet pokłócić się, czy wzbudzić emocje trzeba umieć. popatrz sama jakimi słowami kominek wywołuje potok wyzwisk. niesamowite. jego jedno słowo wywołuje w tamtych tekstach z komunikatora lawinę bluzgów. jak łatwo udaje mu się sprowokować do pełzania ze złości. cudo :)
2007/05/13 17:47:21
Hej, właśnie wróciłem z długiego spaceru i zakupów :)
Ktoś mnie pokrótce "wdroży" w temat? ;) 2007/05/13 17:50:30
kami881,
No ja właśnie nie jestem pewna, że ludzie mogą udawać kogokolwiek innego w internecie niż naprawdę są. Według mnie to "łatwiej są bezczelni" oznacza, że bardziej czy wcześniej są sobą :-). Ale mogę się mylić. amjan, Mieszaj, ile chcesz. Ale żebym ja Ci się z kimkolwiek pomyliła? I fajnie, że wróciłeś, wiesz? :-) PS. Za dużo odstępów w komentach nadal zabronione. Tu się niewiele w grafice zmieniło. 2007/05/13 17:58:12
@ otwarta
Witam równie serdecznie [pocałunek w rączkę (bez kontaktu ust z dłonią)oraz mały bukiecik frezji] Ja zawsze ludzi za odstępy ganię, a tu mi się za nie obrywa hehe. Robię odstępy między różnymi częściami wypowiedzi (np. kierowanymi do różnych osób - tak jak Ty), ale że krótkie były to wyszło jak gdybym wielkie szpary robił wszędzie. Co do dzieci: powinno je się solidnie lać!!! Może posłuchajcie co na ten temat miał do powiedzenia wybitny autorytet, pedagog, filozof, poeta, literat, eseista - Wojciech Mann: www.youtube.com/watch?v=t0dAUd5Kw4Y Frag. programu "Tętno pulsu". 2007/05/13 18:01:05
otwarta,
ja trafiłam tu przez "to co Was wkur...". Normalnie nie przeklinam, a tam walnęłam wiązankę. Dlaczego? Bo było mi łatwiej. Piszesz do kogoś nieznajomego, ty jesteś anonimowy - nie ponosisz żadnych konsekwencji. Masz rację, nie da się długo udawać kogoś kim się nie jest w necie:) 2007/05/13 18:02:54
ml76, cudo, cudo :-),nikt nigdy chamstwem nie wywołby u mnie chamstwa; masz rację - czy ludziom się wydaje, że (skoro dawne teksty były wulgarne), to tak należy mówić do Kominka? i nawet milczenie (jak np. kulturalna kobieta z GG, przykład 5) wywołuje lawinę przekleństw, ja tego nie rozumiem :-(
amjan, Uwielbiam frezje, dziękuję :-). A dłoń to Ty mi całuj z kontaktem i głęboko patrz mi w oczy ;-) 2007/05/13 18:09:15
amjan,
jestem zdecydowanie za:) najbardziej mi się podobało bicie linką... muszę wypróbować;) poza tym, apel do wszystkich, lejcie ile wlezie wszystkie hejki, narki i przeklinające małolaty, bo nam młodzież wyrasta (ja również;)) na "cholera wie co". 2007/05/13 18:16:17
deviljin,
mnie nie chodzi o bicie dla zabawy:) to było a propos fragmentu programu z Mannem:) wyluzuj... nie będę nikogo kablem, smyczą, narzędziami twardymi bić;) chyba, że... ;) 2007/05/13 18:16:43
KAMI NAPISAł/A:
bo nam młodzież wyrasta (ja również;)) na "cholera wie co". Wybacz, ten blog jest od 18 lat. Papa. 2007/05/13 18:17:49
rano gdy włączam gg czytam: zrobisz mi loda, pokasz cycki, co robisz z muszelkom.............. Ciekawa jestem dlaczego tylko w nocy piszą takie rzeczy. Parówki z rana... hm...
2007/05/13 18:29:09
deviljin
Jak to? Miało być w skrócie to napisałem. Badamy, kogo i dla czego kominek szanuje. A ile osób ma w dupie. Z tego, co pisze to 90% wiadomości docierających do niego to spam i bluzgi w jego kierunku.. No to badamy, jakie ma rozwarcie odbytu, czyli (ile to jeszcze wytrzyma) 2007/05/13 18:34:51
amjan
W sumie mi tego wyszło 460. Jak się bardzo zapowietrzę, wyciągam 457. Tylko się tam jakoś biustu doszukać nie umiem (nie to, że u siebie, tylko w komentarzu Twoim). No i chwali Ci się bardzo, że nie padł parametr "głębokość", chociaż niektórzy utrzymują, że najważniejsze jest wnętrze. 2007/05/13 18:39:22
wyciorek,
Ok, dzięki :) heh... amjan, zamknij się i nie poszła, jak coś to poszedł, i wcale nie musimy się lubić, więc nie musisz się do mnie zwracać nawet. 2007/05/13 18:43:46
@ deviljin
Hahaha :] ta notka jest, jak się okazuje, również o Tobie. Weź głęboki oddech i się uśmiechnij. 2007/05/13 18:46:37
amjan,
powiedzmy że podziałało... :) Teraz możemy zostać przyjaciółmi. Hehehehe ;-)) 2007/05/13 18:53:16
Tak sobie przeglądałem teksty z bash.org i trafiłem na jeden:
ja nie mogę wziąć ślubu kościelnego czemu? nie mam bierzmowania... ooo, to nie masz 3 imienia :/ ... ale mam nick Hahahahaha!! ;))) 2007/05/13 18:54:15
No cush.. moshna stracić wiare w ludzuff. ale pshynaymniey uśmiech na tfashy zostaye:)
Naprawdę świetne:) Pozdrawiam. 2007/05/13 19:22:19
Ten blog po raz kolejny pochłonął mój komentarz i nie wypluł jak trzeba!
amjan Dodałam, żem czerwona jak cegła po poznaniu Twojej kreatorskiej wizji. 2007/05/13 19:35:36
Dobra, ja lecę przygotować się do pracy. Jutro powinien być miły dzień, chociaż milszy byłby gdybym nie musiał tam iść! :) Do jutra,
dobranoc i miłego jutrzejszego dnia (ma być bardzo słonecznie:) POZDRAWIAM!! 2007/05/13 19:39:25
Nikt mnie niegdy nie obrażał na gg. Mam tam tylko znajomych, nikt inny mnie nie zagaduje losowo.
2007/05/13 19:55:44
otwarta
Co do bluzgania w realu i w cyberprzestrzeni to sprawa nie jest chyba taka prosta. Najlepszym przykładem choćby autor bloga. Nie będę się bawił w kreślenie jakiegoś detalicznego opisu Tomka z Warszawy, ale wiele postawię na to, że w bezpośrednim kontakcie to bardzo uprzejmy i taktowny człowiek (nie za dużo wazeliny ?), a jednocześnie każdy facet potrzebuje gdzieś dać upust wrodzonej agresji. Komin robi to przez bloga, ja np. słuchając Slipknota, Korna czy innej muzyki hard-core albo podczas grania w piłkę, przez co w zwyczajnych kontaktach czy też na blogach nie odczuwam najmniejszej potrzeby wyładowywania się. Ja w ogóle trochę się boje ludzi, którzy nigdy i nigdzie nie wykazują agresji, bo najczęściej są to takie tykające bomby, które mogą eksplodować w najmniej oczekiwanym momencie. Na pewno tak jest w przypadku mężczyzn. 2007/05/13 20:06:59
do mnie raz jedna dziewczyna (12 lat :/ ) zagadała na gg, losowy numer znalazła. Spławiłem i zjachałem jak burą... znaczy bardzo :D
2007/05/13 20:12:21
Na równi z kretyńskim zagadywaniem nieznajomych na gg irytuje mnie sposób, w jaki większość ludzisk narzeka na powyższe ciągle w ten sam sposób. Może jak miałem 11 lat to też pisałem " no skąd się tacy ludzie biorą?!", ale to już dawno było i teraz mnie to normalnie żenuje...
kominku Takiej popularności akurat Ci wcale nie współczuję, bo omijają Cię rozmaite uciążliwości związane z byciem celebrity, a pozostają prawdziwi, inteligentni, nienarzucający się fani, których cieszy samo czytanie, raz niby lepszych, raz jakby słabszych, ale i tak zawsze zajebistych, notek ;) 2007/05/13 20:18:10
bacanalia
hmmm w sumie Kominek stwierdził, że jestem urocza, to to musi mieć pozytywny wydźwięk :) ;) 2007/05/13 20:19:36
Wyciorek1
a z której części Łodzi jesteś?? bo się jeszcze może okazać, że jesteśmy sąsiadami ;) 2007/05/13 20:29:18
dom_uciech_wujka_heinricha,
Powiedzmy, że na mężczyznach się nie znam, ale mocno wydaje mi się, że nadmiar negatywnych emocji i wulgarność to nie to samo :-). Ja na przykład potrafię być wściekła jak pies, wpadam w furię (jak już muszę :-)), czyli mówię więcej i ciut głośniej niż zazwyczaj i staram się jak mogę, żeby słowami dobrze wyrazić swoje emocje, ale nigdy jeszcze nie byłam wulgarna i zawsze cicho za sobą zamykam drzwi. To samo robię, gdy jestem wściekła tu na blogu (prawda Wyciorek? :-)). Ja tam Cię zawsze podejrzewałam o temperament, od pierwszej naszej utarczki o pewnym toaście Kominka przy okazji pewnej notki, pamiętasz? W ogóle nie byłeś wulgarny, a pełny byłeś emocji (nie agresji), dlatego się z przyjemnością z Tobą kłóciłam. To była noc ;-) PS. I Ty nie ciągniesz za włosy? ;-) 2007/05/13 20:40:29
otwarta
Prawda jak nie wiem co!!!!!!!!!!! Ale ty mnie kochasz. To traktujesz mnie ulgowo:) 2007/05/13 20:46:18
Wyciorek,
jak jeszcze raz powiesz, że ja Cię kocham, to dostaniesz w pysk i przestanę Cię lubić :-) 2007/05/13 20:47:51
makrauchenia1
Uważam, że agresja jest nieodłącznym elementem naszej fizjonomii, coś jak instynkt samozachowawczy. Ja np. dopiero jak się zdrowo wnerwię, to jestem w stanie się zmotywować do tego by np. przygotować jakiś poważniejszy projekt, zabrać się do nauki czy zmienić coś w swoim życiu, bo to po prostu pobudza i daję kopa do działania. otwarta Takich nocy się nie zapomina ;) Poza tym kłócić się na poziomie to też wielka frajda i znacznie ciekawsze zajęcie niż masowanie sobie podbrzuszy (przynajmniej w wymiarze intelektualnym). Z wulgarnością sie zgodzę, bo to pewien element wychowania i tak jak ktoś może się elegancko kłócić tak i ktoś może być wulgarny nawet wtedy, gdy jest zupełnie spokojny i opanowany. To zamiłowanie do ciągnięcia za włosy to naprawdę takie powszechne u kobiet ?! 2007/05/13 20:52:18
Jak ja w 1991 roku zaggadałam do Ciebie pierwszy raz to ciszę usłyszałam :) Mianowicie skopiowałam sobie Twój numer ze strony z regulaminem dokładnie w takiej postaci : 234 55 33 . Nie wiedziałam jak zgryźć tamten orzech- przedstawiłam się, byłam miła, konkretna, jedną a nie 7 wiadomości wysłałam, a Ty milczysz!
Po kilkunastu dniach :) analizowania tej sprawy zrozumiałam - a doprowadził mnie do tego trop Twojej nieustannej niedostepności - to nie jest nr Kominka! :) 2007/05/13 21:05:35
otearta,
czekam na deklarację miłości, dziś mi to wyznałaś tylko raz :> 2007/05/13 21:09:51
"otarta"
Hahahaha, dobre :] Może otarta ze złudzeń? @ Otwarta :) Jeżeli mówisz tak pięknie jak piszesz, to ja chciałbym Ciebie słuchać dniami i nocami. Piękne zdania konstruujesz, jestem ich wielkim idolem. 2007/05/13 21:09:52
Ma rację "otwarta", że nadmiar negatywnych emocji i wulgarność to nie to samo.
"dom uciech..." odczytuje póki co życie na podstawie obserwacji siebie. To też dobre, ale daleka jeszcze droga do poznaniania zjawiska. Na pewno tak nie jest w przypadku wszystkich mężczyzn. A także "...agresja (nie) jest nieodłącznym elementem naszej fizjonomii...". (pal sześć zły termin). Jeśli ktoś ma inny dobry mechanizm rozładowywania napięć emocjonalnych - nie musi korzystać z agresji. Baca "Bacanalia" 2007/05/13 21:10:07
Jeśli ktoś mnie obraża na gg to przebiega to bardzo (chyba) tradycyjnie: zaczyna się od czegoś w rodzaju "Ty cipo" a później "no to spierd..." - czyli nic osobistego.
a wszystko dlatego, że po przwitaniu "cześć" albo "czejść" i "co słychać" (to pytanie mnie rozbraja) rozmowa się nie klei - bo o zawsze taki człowiek który zagaduje uważa, że zrobił już tak dużo bo rozpoczął, że reszta czyli poprowadzenie ciekawej rozmowy to już mój problem. O rany... także nic ciekawego, Ty Kominek masz jednak weselej. 2007/05/13 21:19:54
amjan:
Dowcip z "idolem" jest juz bardzo ograny w necie. Na pewno stać Cię na własną i lepszą antykoncepcję. Baca "Bacanalia" 2007/05/13 21:20:50
@ bacanalia
Nono, ładne wejście. (Ta fizjonomia mi też nieprzypasiła.) Po tej wypowiedzi jestem również Twoim idolem. 2007/05/13 21:22:52
Wyciorek, Chodzę do łóżka, tylko z Prawdziwymi Mężczyznami, którzy nie powiedzą nikomu o naszych fetyszach :-). Sam widzisz, że to nie mogłam być ja, bo ja jestem pewna, że Ty nie jesteś Tym.
Nishka, kocham Cię nad życie i Happy birthday to you, Happy birthday to you, Happy birthday Dear Nishka President, Happy birthday to youuuu :-) amjan, przede wszystkim ja jestem idolem w każdym moim zdaniu ;-) 2007/05/13 21:24:24
dom uciech,
to ciekawe, nigdy nie cztałam książki z furią, nie spacerowałam z wściekłością...Ba! Nawet w pasjansa nie grałam agresywnie! 2007/05/13 21:27:14
@ Otwarta
Zapomniałaś o wołaczu :( @ bacanalia Ja Ci jeszcze pokażę! Aaa po co Ty się podpisujesz po trzy razy za każdym razem? 2007/05/13 21:28:21
makrauchenia1
jesli chciałabyś psmakować furii przy czytaniu książki - spróbuj znależć coś w Panoramie Firm. Baca "Bacanalia" 2007/05/13 21:30:42
amjan :
To ty nie wiesz, że katolik ma piersze imię, drugie imię, a z bierzmowania trzecie? Baca "Bacanalia" Bacowy 2007/05/13 21:40:01
Podpisuję się, bo od lat pod listami się podpisuję, to mi się wryło.
"Kanalię" - to sobie odkryłem wczesniej sam - niezaimponiłeś mi jeszcze. Swoją droga - dopiero teraz zwróciłem uwagę, że ludzie się pod listami nie podpisują. Co za updek! Baca (idę ci na kompromitację) Am - Janie! 2007/05/13 21:45:10
o cholera...przeszlam dziś 20 km i mam zakwasy jak po maratonie...:( ratujcie :(
2007/05/13 21:48:36
a Kominek to chyba chce dziś pobić wszelkie rekordy jazdy rowerem :-)
2007/05/13 21:48:53
@ BACA geNitALIA
O jezus maria rokita - Ty menszczyzna jesteś! Masz coś kobiecego w stylu... hmm... "ludzie się pod listami nie podpisują" Ja się kiedyś podpisywałem zawsze pod listem, ale po jakimś czasie miałem całe biurko popisane. :/ 2007/05/13 21:52:04
Otwarta,
cudnie wysmarowałaś sobie włosy tortem :) i ta wisienka, ach! :) 2007/05/13 21:54:22
am am, Janie!
Poproś mamę o większe biurko i okulary, zebyś rozróżniał - gdzie się kończy list na kartce, a gdzie kartka. Baca cacy. 2007/05/13 22:03:07
To "BACA geNitALIA" w jakiś sposób sprawokowało mnie żeby zrobić remake.
Gdybym był wredny to napisałbym o wołaczu "Back Anal Yo" ale nawet gdybym to zrobił to bez żadnych negatywnych intencji i szczerze no offence Bacanalia. :) 2007/05/13 22:03:27
@ bacANALia
Poprosiłem mamę o większę biurko - powiedziała, że zaraz przyniesie. Okulary właśnie założyłem, ale jakoś mi ciemno teraz i gorzej krawędzie widzę :/ Idąc Twoim tropem - i wiedząc, że do szkrzynki wrzuca się listy, a nie kartki z listami - pytam się, czy Ty wrzucasz list bez kartki? 2007/05/13 22:09:06
Wysyłam asystentkę (90 na 60 na 90), a ona wrzuca kopertę w której jest kartka na której jest napisany list.
Całość pachnie wykwintnym mną. Twój oddany interlokutor. 2007/05/13 22:14:26
@ bąka nalia
Hahahaha, Twoja asystentka to prostopadłościan. Ale po co/czemu on pachnie Tobą? W ciekawym świecie żyjesz. PS. Ty się lepiej nie oddawaj. 2007/05/13 22:14:51
Kolega ma do domu od Krakowa 4h jazdy pociągiem na wschód a na studia na zachód. Można więc powiedzieć że mam z Krakowiem (nie)wiele wspólnego.
2007/05/13 22:17:43
makra
Widać, że nie grywasz w szachy ;) Jak mówiłem, na kobietach się wystarczająco nie znam, ale jeżeli chodzi o facetów, to każdy z nich musi gdzieś dać upust negatywnym emocjom, w przeciwnym razie zamienia się w maminsynka, albo pantofla. bacanalia Mimo wszystko uważam, że świat mnie otaczający obserwuje równie wnikliwie co samego siebie i nadal będę uważał, że każdy facet potrzebuje się w jakiś sposób wyzbyć tego wszystkiego co go denerwuje, frustruje i zalega na wątrobie. Ktoś częściej, a ktoś rzadziej, ktoś będzie walił w bokserską gruchę, a ktoś inny w stereotypową żonę od zbyt słonej zupy. Częstotliwość i sposób wyładowywania jest nie do sprecyzowania, ale raczej nie przekonasz mnie do tego, że istnieje mężczyzna nie potrzebujący wyładowywania agresji. 2007/05/13 22:20:28
Kajman!
Ty wiesz, że Cię łatwo przenicuję, jak już jednemu krokodylowi zrobiłem. Będziesz wtedy zdolny powiedziec tylko "fuć, fuć, fuć" Bacciarelli. 2007/05/13 22:21:55
dom uciech,
grywam w szachy z makrauchenicznym spokojem...Masz dziwny światopogląd. Znam facetów, którzy dają ujście złym emocjom wyżywając się na swoich dziewczynach, bo nie chcą być pantoflarzami. Ale jeśli facet wyżyje się w kosza, to nie znaczy, że pantoflarzem nie zostanie. I co złego w byciu pantoflarzem? 2007/05/13 22:24:46
dom_uciech_wujka_heinricha :
Masz wiele racji. Ja tylko promuję formy zachowań, które sam lubię. Kiedy gram trudny utwór na fortepianie, jestem potem tak świetnie wyładowany, że zostaje mi sama słodycz. Wtedy lubię towarzystwo wiolonczeli (wiesz, co mam na myśli). Baca. 2007/05/13 22:29:49
@ baCANAL+lia
1:0 Me słodkie zwycięstwo pofetuję sobie filiżanką czerwonej herbaty. Skąd Ty się dziecko wziąłeś... heh... 2007/05/13 22:30:32
hmm w nie wiem czy już było to pytanie bo rzadko mi się zdarza czytać wszystkie komentarze ale w kwietniowym numerze przekroju był dość spory artykuł na temat blogów, i blogujących. Ani słowem o Tobie nie wspomnieli. Nie zgodziłeś się? Czy się z przekrojem nie lubicie?
2007/05/13 22:32:05
makra
Za złą i wysoce szkodliwą uważam każdą sytuację, w której jest się nazbyt zależnym od jednej osoby. Nie chodzi wcale tylko o relacje męsko-damskie, ale o każde inne relacje. Ciekawe, że dostrzegasz negatywy bycia maminsynkiem, a nie widzisz tego samego w pantoflarstwie. bacanalia Wybacz, ale porównanie było dla mnie zbyt wyszukane. Ciesze się, że Cię przekonałem. 2007/05/13 22:35:01
Amjan
Znowu zaczynasz. PS. JA WAM SIĘ POWYDURNIAM JEDEN Z DRUGIM!!! 2007/05/13 22:36:18
bacanalia,
ulegasz polskim stereotypom, gdzie prawdziwy mężczyzna nie posłucha żony, tylko jej wpierniczy, jak się z nim nie zgadza:> 2007/05/13 22:36:41
am fm sm * jan:
Nie fetuj - czegoś się nie dochrapał. Baca. Ps. Może zajmujemy za duzo miejsca? - proszę nas upomnieć - Publiczności. 2007/05/13 22:37:46
@ klaudynka.olkusz
Dziewucha, ja kończę. [cygaro w gębie] Pokazuję smarkaczowi gdzie jego miejsce w szyku. 2007/05/13 22:37:54
dom uciech,
gdzie dostrzegam negatywy w byciu maminsynkiem, pokaż palcem 2007/05/13 22:41:19
makrauchenia1 :
Ależ, nigdy w zyciu bić nie wolno. To dla prostaka. Mówię, że nikt nie powinien być zniewolony przez drugiego. Ca za przyjemność - wymusić? Zarobić na podziw - ot - co! Baca. 2007/05/13 22:42:15
makra
No bo nie zapytałaś : Co złego w byciu pantoflarzem, albo maminsynkiem ?! ergo przyjąłem, że negatywy tej drugiej sytuacji jednak dostrzegasz. To, że różni ludzie nieumiejętnie się bronią przed dominacją drugiej strony, albo nie potrafią rozróżnić czyjejś dominacji od partnerstwa to zupełnie osobna sprawa, nie mieszałbym tych 2 kwestii. 2007/05/13 22:44:29
I naprawdę nie widzisz niczego złego w np. dwudziestoparoletnich ludziach, którzy bez zgody któregoś z rodziców nie podejmą żadnej ważnej decyzji w swoim życiu ?!
2007/05/13 22:45:28
Amjan
Ja Ci dam dziewuche, ja siedzę na koniu i mam na imię: Uważaj cwaniaczku;) 2007/05/13 22:45:48
dom uciech,
nadinterpretujesz jak każdy mężczyzna, jesteście w końcu nielogiczną rasą :)Podalam przyklad, a to, że widocznie bycie maminsynkiem to Twój czuły punkt, jak można wnioskować z postu wyżej...:) bacanalia, a Ty mi pokaż palcem gdzie mówię o biciu. O biciu pisał Kominek. I nie zabraniaj być zniewolonymi tym, którzy chcą być zniewoleni:) 2007/05/13 22:51:12
makrauchenia1
Sorry, rzeczywiscie nie napisałaś o biciu, tylko o "wpierniczeniu jej". Jeśli o pieszczotę szło, to ja - żadnego sprzeciwu. Ciacha uwielbiam. Baca. 2007/05/13 22:51:15
i dom uciech- praktycznie nie znam takichludzi. Nie jestem z wawy:)
2007/05/13 22:52:43
No a jednak różnica jest:) Bicie od ostatniej notki Kominka nabrało takiego zmysłowego znaczenia:) Mi chodziło o wpierniczanie:)
2007/05/13 22:54:46
Mógłbym wymienić co najmniej z tuzin negatywnych zależności, od pracownika pozwalającego się poniżać szefowi z pracy po ucznia, który znosi upokarzania jakiegoś nauczyciela. Rzecz w tym, że bycie pantoflem, albo maminsynkiem to najczęstsze przykłady na brak zdolności do wyrażenia własnego ja przez mężczyznę, przez co najłatwiej mi się o tym piszę.
2007/05/13 22:56:49
makra
Ja też nie znam, bo co za frajda zadawać się z ludźmi bez własnego zdania, po prostu byłem ciekaw ewentualnych pozytywów bycia zdominowanym przez osobę 3. 2007/05/13 23:00:16
Żegnam się z wszystkimi ozięble, z domieszką ironii. Pozdrówcie Kominka (on tu kiedyś wpadał - taki opalony).
Baca> 2007/05/13 23:01:12
dom uciech wujka h.
Jest taki tekst w biblii, ze mężczyzna porzuci to co dziecięce. Co nie Makra? 2007/05/13 23:07:23
Przepraszam mam pytanie. Czy widział ktoś ostatnio Aksjomata bo się stęskniłam za nim... :/
2007/05/13 23:10:33
klaudyna,
nie wiem, wiem, że jest :porzuci żonę, dzieci i pójdzie za Jezusem. Nie będzie maminsynkiem. dom uciech, nie jesteś kobietą, nie zrozumiesz jakie to fajne czuć się czasem zdominowaną:> 2007/05/13 23:13:49
Współczujemy Ci, bloggerze Kominku, ciężkiego życia; natrętnych budzików, nieposłusznych ręczników, wyschłej skrzynki mailowej, tryskającego bluzgami gg...itp, itd.:) I tego, że się nie przekłada też współczujemy.
No ciii...szaa... już dopsz... dopsz... A teraz wytrzyj nosek, zrób se parówek albo herbatki i napisz nową notkę (możesz na golasa). A tak naprawdę, mrucząc pod nosem ciąg dalszy komentarza, dzięki blogowi poznałeś dość sporo sympatycznych, inteligentnych ludzi również... Ja osobiście nigdy nie chciałabym być na Twoim miejscu:) Jeśli prowadziłabym bloga, zupełnie inaczej zorganizowałabym kontakt z czytelnikami. No, ale dość gdybania. Nie prowadze bloga, nie mam nawet zamiaru, mam bardzo małe potrzeby w tym zakresie.Podziwiam Cię za taki Twój wybór- skutki ogólnej dostępności musisz amortyzować własną asertywnością, cierpliwością, odpornością. Ale Ty chyba nie masz z tym problemów:) A jeśli, można jakoś te "jeb, jeb, jeb..." ograniczyć chyba...no ale nie wiem, znów domyślam. A maila mogę do Ciebie napisać. Czasem:) 2007/05/13 23:16:11
deviljin,
mój drogi, wystarczyłoby, abyś zerknął kilka moich komentarzy w górę i przeczytasz, że mam 19 lat:) nie mam zamiaru żegnać się, ale dziękuję, że martwisz się o mnie:) w każdym razie, nikt oprócz Kominka mnie stąd nie wyrzuci:) 2007/05/13 23:17:14
za długo wylegujesz się! dostaniesz skóry "praczki" na pupie i ...gdzieniebadź!
2007/05/13 23:23:57
bacanalia
Można do Ciebie zwracać się , używjąc zdrobniałej formy Twojego nicka , np. bacanalek ? /bez urazy/ Co do wularyzmów i agresji , nie przypominam sobie kiedy ostani raz po tym jak się np. uderzyłam , powiedziałam ała . Zawsze to jest soczyste " o kurwa " z mocnym akcentem na rrrr , bez względu koliczności. Kominku , czy Ty zaczynasz dzień ok 13h ? 2007/05/13 23:29:53
aleksandra_pomorze,
Nie lubię takich kobiet jak ty. Nienawidzę kobiet, które przeklinają nawet gdy się uderzą. Dam ci lekcję prawidłowego zachowania w takich sytuacjach. Lekcja 1. Wróciłem właśnie z długiej wyprawy w mojej łazience. Podczas golenia mój trymer zahaczył o usta. Powiedziałem do lustra "no wiesz co?". Lekcja 2. Po wyjściu z wanny myłem ząbki i się oparzyłem odkręcając wodę. Nie powiedziałem nic, tylko się uśmiechnąłem. Aktualnie się wkurwiam, bo mi zimno w jaja. Koniec lekcji. 2007/05/13 23:32:20
@ aleksandra_pomorze
A widzisz teraz! Kobieta może klnąć tylko gdy jej zimno w jaja. 2007/05/13 23:35:59
piersze 3 akapity - bez zarzutu, dalej już nie trzymałeś fasonu! W przyszłości spróbuj kapieli z dwiema ...kaczyszkami! Widać jedna, nieedostatecznie łagodzi Twoje ...obyczaje ! Ni i ten trymer...w buzi?
2007/05/13 23:36:35
Ogrzej je Kominku ;) Może Myś pomorze? ;)
Zgadzam się, kobietom z przekleństwami nie do twarzy. 2007/05/13 23:39:17
Tak , tak Kominku
Później mamy zawałowców , frustratów , neurotyków .Nie wspomnę Kubie Rozpruwaczu , Teddym Bandy , Rhamerze , może trochę przesadziłam ,ale wolę szybko wywalić złe emocje i naprawdę mnniej boli . Jesli chodzi o zakończenie lekcji Myś jest dobry na dziś 2007/05/13 23:40:50
Debiut ;)
Stosunkowo kiepski... Czytałam komentarze i ktoś ma w nicku "pomorze" nie wiem czemu tak mi się napisało... Ale gafa... 2007/05/13 23:43:11
aleksandro,
Chodzi o to, że kobiety, które lubię inaczej reagują. Nie przeklinają. 2007/05/13 23:49:18
for_live,
niezmiernie raduję się myślą o Twej obecności tu :) Teraz dostarczam sobie przyjemności. ...przez oglądanie serialu M*A*S*H. Wpadnę za 20 minut :) 2007/05/13 23:51:37
Makra oksymoron nam wyszedł, nie lubie szowinizmu ale lubię byc zniewolona.
Baca idę owieczki paśc. CZy paś nieważne. Serio, serio pornola oglądam z Kurkiem i Kamińskim. Buenas Nochess. 2007/05/13 23:53:59
cóż, to jest niezbita prawda. przeklinianie i palenie papierosów nie są dla kobiet.
komin, jak się udał wypad na rower? 2007/05/14 00:01:12
Kominku,
bo ja zawsze klnę, jak się w duży palec u nogi o jakiś mebel rąbnę... 2007/05/14 00:02:19
stiggy, znowu coś nie dla kobiet. aż mnie zaciekawiło, co twoim zdaniem kobietom hm przystoi? :)
2007/05/14 00:08:15
ml76,
przystoi wszystko co nie koliduje z szeroko pojętą kobiecością. proste:) 2007/05/14 00:09:29
A jak ja się uderzę w:
-palec u ręki: odruchowo biorę go do buzi i ssę; -palec u nogi: jeżeli jestem w domu to siadam na podłodze i masuję, ewentualnie zastygam aż minie ból oddychając głęboko. Zdarza się także, że ze złości kopię drugą nogą winny mebel ;] A jak ogólnie jestem wściekła to wyżywam się na worku treningowym, który sobie wisi u mnie w mieszkaniu; bardzo sporadycznie przeklinam, chybaże mój brat zajdzie mi za skórę, to wtedy leci wiązanka [ale to ostateczność]. Z reguły uśmiecham się pobłażliwie. 2007/05/14 00:10:53
ml76,
zapewne niedozwolone jest jeszcze noszenie spodni, picie piwa, praca zarobkowa i posiadanie własnego zdania ;-) 2007/05/14 00:19:53
stiggy, czyli kobieta, która pali, czasami przeklnie, sprząta w nocy jest niekobieca? innych minusów jeszcze nie podałeś, ale wszystko przed tobą. czekam z dalszą ciekawością, ale przyznaję, że uśmiech nie schodzi mi z ust i oczu. nawet dołki w policzkach mi się przez ciebie zrobiły :) hehe. cudo.
2007/05/14 00:20:21
ag_nessie,
zapomniałaś o odzywaniu się niepytanej przy stole i odmowie uprawiania seksu;) 2007/05/14 00:23:10
ag_nessie, chyba wiesz, jak ja lubię takie myślenie? tacy faceci wierzą w dawne ideały. w kobiety bez pierwiastków męskich. przecież to piękne. ja im dopinguję, bo mają ciężko w naszych czasach :)
2007/05/14 00:24:04
no to będe nastepną nielubianą przez gospodarza , tez sobie zaklnę po tym jak się uderzę.
pappillon po uderzeniu w łokieć albo kolano ssiesz /ssasz , jak to sie pisze ?/ , czy masujesz ? ml76 Twoje zdrowie 2007/05/14 00:24:51
Kominek - Lord of the Lords,
bądź mu posłuszna a czeka Cię szczęście niezapomniane ;) 2007/05/14 00:28:32
nie tak szybko ml76, o sprzątaniu w nocy nie było mowy. napisałem wczoraj, że to normalna dla facetów pora, co nie znaczy, że jak kobieta sprząta w nocy to jest niekobieca:) więc nie manipuluj tutaj moimi wypowiedziami.
tak, jak przeklina i pali to ujmuje dużo swojej kobiecości, która przecież w dużej mierze - jeśli w ogóle da się to jakoś zdefiniować - opiera się na subtelności, delikatności... nie wiem jak dla ciebie, ale dla mnie "o kurwa!" nie jest ani subtelne, ani delikatne. 2007/05/14 00:29:25
ml76,
grunt to mieć dobrze zdefiniowaną kobiecość. A potem znaleźć taki okaz w przyrodzie. Niektórzy lubią wyzwania, trzeba ich dopingowac. Stiggy, szukaj dalej, ja idę po popkorn i kolę, rozsiade sie i popatrzą na to discovery. Ml, dla Ciebie też porcja i miejsce w fotelu? ;) 2007/05/14 00:29:38
andyna,
Wczytaj się-pisałam tylko o palcach u rąk i nóg, resztę pominęłam milczeniem. Taaak, oczywiście-jestem kobietą gumą, skoro umiem zrobić szpagat, to bez problemu dotykam językiem łokcia-emejzing, co? heh A jak się uderzę w inne miejsce niż palce, to bięgnę do mamusi, żeby pocałowała i ból mija jak ręką odjął. 2007/05/14 00:32:13
ruad,
złym człowiekiem jesteś, opanuj się ;) for_live, ach. Tak. Platonicznie. 2007/05/14 00:33:46
for_live,
czas wyznac zatajona prawde. Tak serio to robilem to wszystko dla Twojego Misia! Ach wybacz... 2007/05/14 00:33:49
Stiggy
bo nie musi być w takim momencie ani subtelne ,ani delikatne .Jak boli , to reaguję tak jak mi najbardziej odpowiada. No chyba , że byłby jakis on do ssania i masowania. 2007/05/14 00:34:38
raud,
oczywiście, nic innego na myśli nie miałam, hau, hau raud, nie panuj nad sobą ;) 2007/05/14 00:35:43
ruad,
i przekreciłam Twoją nazwę, wybacz, to z całodziennego wyczekiwania na Ciebie 2007/05/14 00:36:34
ag_nessie,
przykro mi, ale to nie big brother. jak masz chilkę czasu to idź na do kina na jakiś film co jeszcze nie byłaś. 2007/05/14 00:38:03
andyna,
czyli jak jest on to nie przelkinasz, a jak go nie ma to klniesz? 2007/05/14 00:43:07
stiggy,
szkoda :) A poważniej, sam twierdzisz, że kobiecość trudno zdefiniować - dlaczego więc tak łatwo włączasz w jej obręb subtelność i delikatność. Czy kobieta MUSI byc subtelna i delikatna? Co to znaczy właściwie 'subtelna i delikatna'? Według mnie, można czegoś w kobietach ( i w mężczyznach) nie lubić, tak bardzo osobiście i prywatnie. Ale nie można własną miarką przykrawać, czy coś kobietom/mężczyznom W OGÓLE wypada, czy też nie. 2007/05/14 00:44:24
stiggy , stiggy
ja prawie wogóle nie przeklinam , zbyt dosłownie wziąłeś wszystkie słowa z onym też. Zaklnę , jak się uderzę i czasami do administratora sieci , a jemu należy sie naprawdę. A jak to jest u Ciebie z przeklinaniem ? 2007/05/14 00:46:49
Dosięgła mnie kara. SubEdit się rozkraczył i z kolejnego odcinka będzie przysłowiawa 'dupa' ;)
2007/05/14 00:47:10
ruad,
dobrze, ale to ostatni raz, popraw się, bo przestanę posłusznie szczekać :) 2007/05/14 00:50:19
ag_nessie,
musi. przecież wszyscy piszemy z własnej perspektywy. więc pojęcie "w ogóle" albo nie istnieje albo tych "w ogóle" jest tyle ile opinii. andyna, ni chuja nie przeklinam:) 2007/05/14 00:53:01
for_live,
jak to kto sprawadził? Kominek! Tylko jeszcze nie rozkminiłem za co ;) W razie czego Santo Kominko! 2007/05/14 00:55:50
stiggy,
wybacz, ale z pewnych względów jestem wyczulona na mały i wielki kwantyfikator. A jesli rzecz zahacza jeszcze o gender, to robię się czepialska. Ok, przestaję marudzić i idę spać. Dobranoc :) 2007/05/14 00:57:53
Odnośnie 'ni chuja nie przeklinam' zdarzyło mi się dawno juz temu na lekcji wf'u (grajac w noge z nauczycielem) ze ktos z uczniów przeklął a nauczyciel rzucil tekstem: 'nie przeklinac, kurwa'.
Aż sobie pomyślałem o jasnym kaganku oświaty itp. ;) 2007/05/14 00:59:27
for_live,
przyjdź do mnie, podrapię Cię za uszkiem. Dobra suczka lubi się bawić z Panem ;))) 2007/05/14 00:59:57
a ml76 gdzie się podziała? nie pożegnała się! brak kultury, niekobieca, tydzień o chlebie i wodzie!;)
2007/05/14 01:01:47
stiggy
dziękuje , poczułam się strsznie malutka po komencie ag_nessie. ag_nessie możesz tak chociaż troszkę przybliżyć o czym mówiłas , to jaki ma być kwantyfikator /póxniej sprawdzę co jest wogóle/ 2007/05/14 01:04:00
for_live,
mam 3 koty w domu, będziecie musiały się zaprzyjaźnić :) chyba że nie lubisz konkurencji ;) Jeśli już oddałaś się Morfeuszowi to życzę miłych snów :) Do jutra/dzisiaj :) 2007/05/14 01:06:10
for_live,
Dziś zaśniesz na mych kolanach, przytul się mocno bo noc będzie zimna :) ps. wydaje mi się że Kominek żałuje teraz że zgodził się na to nasze spamowanie ;) 2007/05/14 01:07:03
ag_nessie, dziękuję, ale lecę na władcę pierścieni, bo się stęskniłam za legolasem i tym jego łukiem i jak wskakuje na konia. [właściwie to mi zależy na sprowokowaniu do ciągnięcia za włosy ;)]
stiggy, wszystko zależy od sytuacji i kontekstu. tak u facetów jak i u kobiet. z kobiecością jest jak z męskością. męski facet może sobie nawet chusteczki haftować, a i tak będzie męski. z kobietą jest raczej adekwatnie podobnie. ;) dobranoc 2007/05/14 01:07:56
Nie żałuję. Co komu przeszkadza jak w okolicach czwartej setki komentarzy jeden pasztet zarywa drugiego paszteta?:)
2007/05/14 01:10:16
stiggy, czyli angielskie wyjścia jako kolejny punkt. ok, rozumiem :)
i tak dobranoc. 2007/05/14 01:13:47
for_live
ruad to chyba gorzka pigułka na zakończenie Waszego miłego wieczoru , tak Wam dojebał teraz kominek 2007/05/14 01:13:47
Kurczę, znowu to zrobiłam :/
Andyna, przepraszam, nie chciałam nikogo 'zmniejszać'. Mały i duży kwantyfikator to pojęcia z logiki. Mały oznacza "pewien", "któryś"; duży to "każdy", "wszyscy". W teorii naukowej ostrożnie używa się dużego kwantyfikatora, bo bardzo trudno uznać, ża coś naprawdę "wszyscy" i "każdy". Jeśli Stiggy pisze, że kobieta ma być kobieca, że coś kobiecie nie przystoi, to - z braku zastrzeżenia 'dla mnie' - właśnie duzy kwantyfikator. Jeśli zaś pisałby o tym, jakie jest jego wyobrażenie kobiecości, to mamy kwantyfikator mały. W mowie potocznej często nadużywa się, zupełnie bezkarnie dużego kwantyfikatora, tak po prostu przyjmujac, ze "wszyscy" i "każdy". Zapominając, że wypowiadanie się 'z własnej perspektywy' jest właśnie kwantyfikatorem małym. Moje wyczulenie na tym punkcie jest swego rodzaju zawodowym zboczeniem, niekoniecznie ułatwiajacym życie mi i mojemu otoczeniu. Przecież na codzień nikt małym i dużym kwantyfikatorem sobie głowy nie zawraca. To domena nauki. No cóż, czasem zbyt mocno mi łączą się te dwa światy :/ Teraz już naprawdę zmykam spać. Dobranoc! 2007/05/14 01:17:13
Dobrze że zajrzałem tu bo zniknął bym znów na 20 minut.
Nie wiem dlaczego ale słowa kominka przypomniały mi słowa pewnnej piosenki: A w kominie szurum burum a na polu wiatr do wtóru a na chmurze bal do rana a pogoda rozśpiewana. Zielono mi i spokojnie zielono mi bo dłonie masz jak konwalie. Noc pachnie nam jak ten młody las popielatej pełen mgły a w ciszy leśnej tylko ja i ty... adyna, dystansik ;) 2007/05/14 01:19:27
ag_nessie
przenosze Twój tekst , jutro , jak go przeczytam 16 razy , to może coś załapie , ale dziękuję , poświęciłas sporo czau , żeby to wyjaśnić. Dobranoc 2007/05/14 01:25:39
Między żartem a dojebaniem jest spora różnica. Z czasem nauczysz się ją rozpoznawać.
2007/05/14 01:26:15
Ruad
nie mam dystansu , jak widzę taki tekst "dlonie jak konwalie" i byłabym wdzięczna gdybyś wyjasnił , na czym polegało Twoje skojarzenie 2007/05/14 01:29:10
ml76,
teoretycznie masz rację, ale tylko teoretycznie. hafotwanie to jak dla mnie czynność ani męska, ani damska. wyobraź sobie faceta, który robi naprawdę coś niemęskiego np. nie potrafi podjąć zdecydowanej decyzji, nie ma własnego zdania, (i tutaj wstaw swoje wyobrażenie braku męskości). jak on może być męski robiąc coś takiego? ag_nessie, powinnaś się przyzwyczaić, że nieużywanie małego na tym blogu to standard;) 2007/05/14 01:30:15
adyna,
primo: poczucie humoru jest wtedy gdy wszyscy sie smieja i nikt nie jest urazony. (jak teraz) secundo: to co pokazalas to nie poczucie humoru a czysta zlosliwosc. Obawiam sie ze tym zastepujesz brak poczucia humoru. tertio: Ty mozesz odczytywac ten fragment nawettak: "dlonie jak pasztetowa" A mimo wszystko Cię lubię :) 2007/05/14 01:37:51
Nie żartuję. Zauważ że jeżeli kogoś nie lubię to piszę 'cię/tobie' a nie 'Cię/Tobie'. Podobnie nie zależy mi i nie używam wtedy polskich znaków diakrytycznych.
2007/05/14 01:39:05
Weź pod uwagę to że kiedyś mogę zachorować i będzie mi potrzebna Twoja nerka ;)
2007/05/14 01:45:33
ruad
Dziękuję ,lepiej mi sie będzie spało ,poza tym gdzie Ty wyczułes złośliwośc ? To mi się zrobiło niesmacznie po tekście kominka pod Waszym adresem . No ale skoro to miał być żart /skomentowałam to wyżej/ , ja wymiękam 2007/05/14 01:50:04
To dlatego , że spodziewałam się bardziej wyrafinowanego poczucia humoru po kominku.
Ale to pewnie przez te zmarznięte klejnoty,o których pisał wyżej. One się wtedy strasznie kurczą i może kominek jest przez to troszkę sfrustrowany? 2007/05/14 01:51:39
W ten oto sposób wszyscy są szczęśliwi, pamiętaj jedynie: nie pij i nie ćpaj. O nerki trzeba dbać ;)
Ja mam zajęcia od 7:30 więc jesteści na mnie skazani co najmniej do 3:00, chyba że Kominek okaże łaskę i zbanuje mnie wcześniej :) 2007/05/14 01:51:51
Dobranoc
Życzę Wszystkim kolorowych snów i miłego dnia , jak ja nie lubię poniedziałku 2007/05/14 01:54:59
W poniedziałki mam wolne od PWr :))) W czwartek pochód juwenaliowy i jutro mam czwartek na uczelni.
Jestem niezdrowo podekscytoiwany gdy myślę o juwenaliach ;) 2007/05/14 02:16:18
andyna,
Jeśli chodzi o moje wyrafinowane poczucie humoru, mogę odpowiedzieć tylko: skończ pierdolić. 2007/05/14 02:16:30
Ja tylko chciałam zauważyć, że Stiggy sam dyskutował z trzema kobietami jednocześnie.
Brawo Stiggy :-) 2007/05/14 02:25:12
Po powrocie z łazienki taki tekst .
Brawo , brawo , brawo Kominku U Ciebie nic nadzwyczjnego , ale w kontekście tego co zostało napisane wcześniej , jestes zagotowany Ruad ekscytuj się niezdrowo do woli , to jest miłe 2007/05/14 02:36:49
Stiggy,
No to skoro to był Twój pierwszy raz, to tym bardziej żałuję, że mnie tu nie było. Pokonalibyśmy je, tak mi się wydaje ;-). Dobranoc :-) 2007/05/14 02:48:18
cztery kobiety na raz?!? a niech mie matka boska broni! idę spać, bo mnie wystraszyłaś;)
2007/05/14 02:59:21
owarta, chodziło mi o to, że czterech na raz bym nie obsłużył. nawet jakby jedna była chętna do współpracy;) żegnam się czule. 2007/05/14 05:34:43
Siemanko! Dawno mnie tu nie bylo.
Moj przedmowca wyglosil tak wspaniala mowe, ze nie bede w stanie mu dorownac... Na wstepie chcialbym pozdrowic rodzine i przyjaciol. Gdyby nie wy, nie byloby mnie tu! Ten zaszczyt, to dla mnie ogromne wyroznienie i do tej chwili, nie moge uwierzyc, ze to wlasnie mnie sie to przytrafilo. Pracowalem na to ogromna czesc swojego zycia i wkoncu sie oplacilo! Jestem tu! Jestem tak wzruszony, ze nic wiecej nie moge wymyslec... Dziekuje wam jeszcze raz, za to, i obiecuje, ze nie zawiode was. Dziekuje! 2007/05/14 08:56:41
po pierwsze... Kominku, jak już ktoś napisał, musisz dźwigać ten ciężar popularności i łykać negatywy. I w związku z tym chciałabym cie powiadomić, że jeśli nie zdam w tym roku matury (do której doszłam po wielu latach tułaczki między szkolami) to będzie to tylko i wyłącznie TWOJA WINA! Na blog wpadłam przypadkiem i tak mnie zafascynował... że kompletnie zapomniałam że miałam sie uczyć.
po drugie...Ciekawi mnie jedno. Po jaką cholerę ludzie, którym nie podoba sie Twój blog, albo Twoja osoba, czytają go i jeszcze mają czelność pisać takie rzeczy? Jest wiele innych blogów, albo stronek, internet ma raczej bogaty zasób temetyki, więc PO CO??? 2007/05/14 10:08:35
hmm mam jedno pytanko:
cos mi sie tutaj z tymMisiem nie zgadza, jestes Kominek, tak? a kazdy Kominek ma swojego Kominiarza, tak? i kazdy kominiarz czysci Kominki ? wiec masz swojego kominiarza? 2007/05/14 10:17:25
Witaj, Kominku. Czytam bloga od 4 miesięcy, ale komentuję po raz pierwszy. Mam:
-daleko do Warszawy, -na imię Natalia, -wiek, do którego lepiej się nie przyznawać. Z jednej strony Ci zazdroszczę. Tych 3 osób, z którymi gadasz dłużej niż 15 min. ;) Bo jak na co dzień wszyscy mówią, że mnie kochają, tak wieczorem nawet nie mam się do kogo odezwać. Ale z drugiej strony, gdyby zagadywały do mnie takie watahy bezmózgów, chyba wyklinałabym gatunek ludzki ;) Zakładam dziś nowego bloga (chyba dziesiątego z kolei). Jeśli nie porzucę go po dwóch notkach to będziemy musieli jakoś to uczcić. 2007/05/14 10:24:30
Dzień dobry!
mleko1000: nie: Misiem tylko Myśem :] petite.souris Życzę powodzenia w zakładaniu bloga. Ja do takich rzeczy nie mam cierpliwości, niestety. 2007/05/14 10:28:37
mnie najbardziej rozbrajają wiadomości o treści:,,cześć zapłacę Ci 50 zł za to,że postoisz na mnie w szpilkach''I zawsze, ale to zawsze nachodzi mnie wtedy jedno pytanie:dlaczego kuźwa znów trafiło na mnie? Wiecznie się mnie czepiają takie typki...nawet w moim własnym domku ;-/ Bo ja nie wiem co jest ze mną nie tak,że na codzień mam takie,,niemoralne'' propozycje.A wracając do notki:Nie martw się Kominku:może nie obudzą Cię moje ciepłe usta,może nie posprzątam Ci łazienki ani nie zrobię kawy,ale...mogę zostać Twoim prywatnym menagerem ;)) Chcesz być sławny?Myślę,że za niewielkim podziękowaniem w postaci fajnego bzykania da się to załatwić hehehehe ;))
2007/05/14 10:55:18
lepiej przez GG mieć takie propozycje,niż w realu.Ja zawsze trafiam na takich typów,co w biały dzień przystawiają się tak,że to ich ma się ochotę po mordzie trzaskać.Uwaga:bialamorda nie chodzi ubrana wyzywająco!Bialamorda jest raczej z tych normalnych,nie wiem więc dlaczego przyciąga do siebie takich typów.
2007/05/14 11:08:00
Widzisz bialamordo:
Ja ubieram się wyzywająco,a wiesz dlaczego?Bo jestem kobietą.I kompletnie nie rozumiem dlaczego miałabym chować to,co jest moim atutem.I własnie o tym pisałam,że czepiają się mnie tacy faceci co to chętnie zapłacą(ostatnio jeden wycenił mnie na 800 zł za jedno spotkanie w tygodniu).Właśnie tej cechy nieznoszę w facetach:tego przekonania,że jak kobieta dba o siebie,nosi spódniczki czy wycięte bluzki to już napewno szuka chuja do dupy.Przepraszam za wyrażenie,ale właśnie otwiera mi się nóż w kieszeni.AGHRRRRR!!!!! 2007/05/14 11:19:23
sekcja_zwlok,
A nie szukasz? Bo ja...ja myslalem, ze jak ty masz taki nick to szukasz 'chuja do dupy'. Czyżbym żył w błędzie?! 2007/05/14 11:19:38
sekcja moja najdroższa
Bycie kobietą nie musi być przypieczętowane wyzywającym strojem.Wręcz przeciwnie:uważam,że kobieta ma się ubierać kobieco,a kobieco,to dla mnie:subtelnie,elegancko,czysto,z wyczuciem,gustownie..Nie musisz pokazywać kawał cyca,żeby pokazać,że jesteś kobietą.Kobiecość dla mnie nie jest krzykliwa,nie muszę wynosić się z tym,że jestem kobietą,bo po tym jak się poruszam,jak mówię,jak się zachowuję,wszyscy widzą,że reprezentuję płeć piękną. 2007/05/14 11:32:25
Kominku:
a Ty jak zwykle swoje...mam zmienić nick? bialamordo: widocznie mam w sobie niezłą dawkę ekshibicjonizmu skoro lubię pokazać'kawał cyca'...cóż nie moja wina,że nie nadaję się do zakonu.Elegancko,czysto,schludnie...ok-w pracy.A na codzień krótka mini.Bo lubię.Bo mam 22 lata.Bo kiedyś już nie będzie można.Nie zmiana to faktu,że mam prawo nie życzyć sobie takich propozycji. 2007/05/14 11:40:57
sekcja
Nigdzie nie napisałam,że krótkie mini są wyzywające,kwestia zrozumienia jak interpretujemy pojęcie wyzywającego stroju.Wyzywajacy(to jest mój punkt widzenia)to krzykliwy,przejaskrawiony,zbyt dziki,żeby wyjść na ulicę,pokazujący zbyt wiele w sposób pretensjonalny. Wiesz,można założyć krótką spódniczkę,pokazać piękne,zadbane plecy,pochylając się odkryć kawałek koronki,być sexy,pozytywnie sexy,do tego odpowiedni styl,włosy,uczesanie,delikatny makijaż,,to jest cała otoczka,to nie tylko pokazane nogi. Tak,każda może sobie nie życzyć takich propozycji.A zauważ,że i te wyzywająco i te z zakonu-takowe otrzymują. 2007/05/14 11:41:46
Mniej kontrowersyjnym i mniej wulgarnym określeniem jest 'szukanie bolca'. W sumie zgodzę się z sekcją, że w pewnym wieku coś przystoi a w innym niekoniecznie, dlatego nie widzę nic złego w skąpo odzianej 22latce, zwłaszcza jeżeli ma to ją uchronić przed podobnymi praktykami w wieku kiedy mogło by to osoby trzecie żenować a samą zainteresowaną skazywać na niewybredne komentarze. Inną sprawą jest to czy to najlepszy ubiór do pracy, ale jeżeli jej to nie przeszkadza.
2007/05/14 11:46:19
biala, sekcja, a wiecie czemu tak jest bo duża część mężczyzn żyje stereotypami i mitami, dla nich kobieta ubierająca się wyzywająco to z wyglądu dziwka, kobieta jednej nocy, a niektóre dziewczyny poprostu mają w sobie to coś, że nawet jeśli nie ubierają się wyzywająco, to ci nieokrzesani faceci myślą że są łatwe
2007/05/14 11:53:32
Ludzie!
To oczywiste,że 60letnia kobieta w mini to absurd,każdy wiek rządzi się swoimi prawami.Powiem tak,jak komuś pasuje,to moze po ulicach nago latać,ja wolę wyglądać interesująco,bez wyzywającego stroju.Prawdziwy facet zauważy to coś nawet jeśli na pupie spodnie będę mieć. Kominek!Powiedz coś! 2007/05/14 11:55:48
bialamordo,dom uciech:
Powiem tak: dla jednego wyzywająca jest krótka mini,dla drugiego już kawałek nagiego brzucha...więc można się tu spierać.Chciałam natomiast zwrócić uwagę na to co napisałaś bialamordo:.Uwaga:bialamorda nie chodzi ubrana wyzywająco!Bialamorda jest raczej z tych normalnych.Ja wiem,że chodzę ubrana ,,wyzywająco''.Dla mnie TO JEST NORMALNE.Jeśli jednak mowa o miejscu pracy to tu akurat lepiej czuję się w bardziej wyważonym stroju (co nie znaczy skromnym)moze to wynikać z tego,ze w pracy stawiam na profesjonalizm,a tu nie zawsze wskazane jest-że tak to nieudolnie nazwę- odwracanie uwagi. 2007/05/14 12:05:13
Wyzywający strój jest dla mnie mało prawdziwie kobiecy,to strój który krzyczy,to strój który mówi:zauważ mnie!Dla mnie to nienormalne,bo znam inne sposoby zwrócenia na siebie uwagi.Nie potrzebuję być wyzywająca,żeby ktoś chciał na mnie patrzeć i żeby nie umiał zapomnieć.
Kwestia gustu:nie lubię wyzywającego stroju,nie będę wyzywająca na ulicy,co nie znaczy,że w sypialni bedę czekać na swojego mężczyznę w golfie i w krytych majtach.Jeśli komuś to pasuje,bardzo proszę.Czerwona szminka-na wieczór-ok,ale nie do pracy.Szpilki-różnie bywa.Spódniczka krótka-wakacje,dzień wolny,ok-ale nie do pracy.Nagość-w sypialni ok-ale nie na ulicy. 2007/05/14 12:06:02
Zgadzam się z białą.
Chyba nigdy nie miałam na sobie wyzywającego stroju na ulicy. Codziennie garniturki, spódniczki do kolan, szpilki, delikatny makijaż, a mimo to oglądają się za mną faceci na ulicy. Z drugiej strony szczupła ładna dziewczyna w mini dlaczego nie, miło popatrzeć. 2007/05/14 12:12:23
No bo kazdy swoim ubiorem cos o sobie mowi. Jesli dziewczyna ubiera sie wyzywajaco, to tak wlasnie bedzie odbierana i nie czaje jak mozna sie temu dziwic.
A to, ze swiat jest pelen durni bez taktu czy dobrego wychowania, to tez nie jest nowosc. Poza tym taki gosc nie zagada "jak do dziwki" jesli jeden, drugi, trzeci raz dostanie w pysk z liscia od kobiety. Widocznie za czesto mu sie udaje, zeby pohamowac. 2007/05/14 12:15:40
spódniczki do kolan,garniturki,delikatny makijaż... bla bla bla.Ja po prostu jestem pogodzona ze swoją atrakcyjnością i tyle.Co złego jest w pokazywaniu nóg?Ach wiem...takie kobiety są napewno łatwe...nie znoszę takiego podejścia.U kobiet zapewne wynika to z czystej zawiści,u mężczyzn natomiast z zakompleksienia (bo dlaczego niektórzy zabraniają ,bądż nie życzą sobie,aby ich kobiety nosiły mini?).Dla mnie jest to żałosne.I przykro mi,że wszystkie kobiety takie jak ja są sprowadzane do ,,poziomu dziwki''.
2007/05/14 12:18:01
sekcja_zwlok,
spódniczka = dziwka? Nie wiedziałam :/ Chyba przestane nosic spódniczki ;) 2007/05/14 12:20:58
Zapomniałam dodać moi drodzy,że ów taktowny pan,który mnie tak wycenił,zaczepił mnie,gdy wracałam z pracy-czyli nie byłam ani w mini ani w wyciętej bluzce.To był zwykły ,,strój biurowy''.Czyli jednak w mini czy nie-i tak trafiam na takich.Więc proszę grzecznie-nie sugerujcie mi,ze prowokuję swoim strojem i zachowaniem takich facetów.
2007/05/14 12:21:18
sekcja
Nie są sprowadzane.Nie przez wszystkich.Inteligentny facet czy inteligentna kobieta nie powie "nie" ładnym nogom w krótkiej mini.Ja bym pewnie się za tobą nawet obejrzała..nie myśląc "wygląda jak dziwka",ale raczej : ale super nogi-jesli takie są. 2007/05/14 12:21:41
sekcja_zwlok,
Ty nie - Ty jestes wyjatkiem. Jest cos takiego jak statystyka i statystyczna ultra blondyna z brokatowymi tipsami jest odbierana w 99% przypadkow tak samo - blachara. W dodatku w 99% odbior ten jest trafiony. 2007/05/14 12:24:40
sekcja chyba nie potrzebnie sie tak bardzo emocjonujesz. nikt tu nie twierdzi, że kobieta nosząca mini jest dziwką. Ja osobiście nie mam nic przeciwko, jeśli ktos lubi, a ma ładne ciało to proszę bardzo(nie znoszę pasztetów ubranych w mini i krótkie bluzeczki). A ja ubieram się tak jak się ubieram bo lubie klasykę i elegancję, tak jak Ty lubisz mini i krótkie bluzki. I jestem pogodzona ze swoją atrakcyjnością, w 100 %.
2007/05/14 12:32:59
Krwiatek:
Wcześniej przeczytałam,ze bialamorda nie ubiera się wyzywająco,bo należy do tych 'normalnych'.No kurcze! A ja do tych nienormalnych tak? Lubię obcisłe ciuszki,biżuterię,krótkie spódniczki itd.jestem nienormalna?Bo dbam, o siebie?Bo wiem,ze mam ładne nogi?Ładny biust?Dobra zejdźcie ze mnie,boście powariowali. 2007/05/14 12:36:28
No własnie, cały problem w tym, że nikt nie powariował i nikt nie mówi, że jesteś nienormalna. Podejrzewam, że biała użyła skrótu myślowego, który miał oznaczać, że ona preferuje klasykę. Podobnie jak ja. I to wszystko.
2007/05/14 12:36:34
sekcja_zwlok,
Fajnie, ze masz co pokazac. Myslisz, ze faceci nie zauwaza tego gdy bedziesz ubrana spokojniej z klasa ? 2007/05/14 12:38:02
sekcja
przeczytaj sobie raz jeszcze wszystkie moje komentarze,przeanalizuj,pomyśl chwilę na temat mojego pojęcia wyzywającego stroju i ukrytej za tym mojego pojęcia nienormalności,o całej otoczce o której pisałam.Przetraw na spokojnie, a później uśmiechnij się i wyłap sens moich słów raz jeszcze. 2007/05/14 12:39:58
chwilowotam,
Tak, nie zauważą. Nie ma najmniejszego powodu, aby kobieta ubierała się "spokojniej z klasą", podobnie jak nie ma najmniejszego powodu, aby twierdzić, że seksowny/wyzywający strój nie może być ubiorem z klasą. 2007/05/14 12:41:38
Dla jasnosci. Wyzywajacy stroj to dla mnie np. taki jaki preferuje Doda. Chcesz Kominek mi powiedziec, ze to ma klase ?
2007/05/14 12:41:53
Sekcja_zwłok,
ty się nie przejmuj komentarzami,pokazuj swoją seksualność,jak sama to czujesz,ciesz się z tego,poznawaj męskie "spojrzenie" i szukaj tego,którego szukasz...ale czyaj Kominka,uczuli cię na pewne stereotypy :) Ale nie traktuj siebie, jako zwłoki,no chyba że szukasz "martwego"faceta :),w którym na dodatek interesują cię tylko narządy :) Ale nick jest rzeczywiście nieprzyjemny. 2007/05/14 12:42:22
Krwiatek,adwokacie bialejmordy ;))
Przekaż bialej,żeby wobec tego wyrażala się jaśniej. chwilowotam: oczywiście,że zauważą.Tylko,że ja lubię się 'tak' ubierać.Wcześniej napisałam dlaczego.Bo mam 22 lata i zdaję sobie sprawę,że kiedyś już nie będzie wypadało.To oczywiście tylko jeden powód.Idę ubrać się w kombinezon narciarski i do pracy hehe :) 2007/05/14 12:45:12
Kominek
A ja twierdze, że zauważą. Z doświadczenia. A co do wyzywającego stroju i klasy, owszem to można połaczyć, ale ta umiejętność jest raczej domeną niewielu kobiet. 2007/05/14 12:46:15
Ja proponuje aby sekcja zamieściła gdzieś 2 zdjęcia tj. wyzywające i nie wyzywające, a loża ekspertów składająca się z najbardziej taktownych, kulturalnych i inteligentnych komentatorów wyda ostateczną, jednoznaczną i jedynie słuszną opinię. Nie ma za co !
2007/05/14 12:47:11
Proszę naprawdę,nie sugerujcie się moim nickiem.Jest brzydki,wiem.Nie wiedziałam,że zostanę na tym blogu i wzięłam pierwsze głupstwo jakie wpadło mi do głowy.
2007/05/14 12:47:48
Powiedzmy, ze mamy 2 kobiety, ktore chca zostac zauwazone. Jedna ubiera sie wyzywajaco, bardzo odwaznie... druga zaklada na siebie cos z klasa, ale podkreslajacego jej atuty, cos kobiecego.
Myslisz Komienk, ze faceci nie zauwaza tej drugiej ? Wedlug mnie zauwaza... w dodatku bedzie to inny typ facetow. 2007/05/14 12:48:19
nie jestem niczyim adwokatem, uważam po prostu, że w gruncie rzeczy mówimy o tym samym, a nie bardzo się rozumiemy. I masz rację, że chcesz korzystać z tego ile masz lat. Młode, ładne cialo jest czymś na co również kobiety lubią patrzeć.
2007/05/14 12:49:27
sekcja_zwlok,
Jesli ty nie zmienisz swojego nicka to ja zmienie swojego! 2007/05/14 12:50:05
Sekcja_zwłok,
to zmień ten nick na taki który będzie cos mówił o tobie :) 2007/05/14 12:51:38
chwilowotam,
Troszke nie tak jak trzeba myślisz;) Bo facet pewnie zauważyłby kobietę, gdyby ubrała się w garsonkę z koziej kupy. Rzecz jest w tym, na kogo będzie patrzył dłużej, która bardziej ucieszy oko. I tu wygrywa wyzywająca. 2007/05/14 12:53:33
Kominek
Zauważą! Są tacy,którzy widzą to coś patrząc w oczy,a nie na oczy! seksowny strój może być z klasą,ale wyzywający to już niekoniecznie.Chcesz postawić znak równości między seksowny a wyzywający??Nigdy nie poznałeś kobiety,która była seksowna,z klasą,ale nie była wyzywająca? 2007/05/14 12:55:46
chwilowotam,
tylko niestety facetów, którzy zauważą tę drugą, jest zdecydowanie mniej. Zawsze myślałam, że faceci lecą na lalunie z dekoldem do pępka, ale w końcu wybierają te z klasą... może się myliłam... 2007/05/14 12:57:35
Kominek
Wyzywający = drażniący,irytujący,prowokujacy,bezczelny,bezwstydny. Dla mnie nie ma tam miejsca na SEKSOWNY,ale widocznie inaczej rozumiemy pojecie SEKSOWNY. 2007/05/14 12:57:55
Sekcja_zwłok,
no tu jest istotna sprawa: na jakim spojrzeniu i mężczyznie ci zależy... Przecież nie lubisz jednoznacznych "spojrzeń" i facetów,co szukają tylko seksu,no chyba że się mylę:) 2007/05/14 12:58:02
i w momencie,gdy pojawił się Kominek mi komputer musi nawalać.Miłego dnia Wam życzę.Zmienię nick na Kamasutra69.Bo jestem tylko ciałem.fajnym ciałem.Bez klasy.Pewnie jestem pusta.Nie czytam przecież książek a jedyne co potrafię to tylko tyłkiem świecić.
2007/05/14 12:59:00
Kominku,
garsonka z koziej kupy nie jest elegancka, nie liczy się. Co bardziej cieszy oko, dziewcze z nóżkami słonia w mini, czy kobieta w eleganckiej, dopasowanej spódniczce do kolan? Bluzka, która wszystko odsłania, czy bluzka, która odsłanie tyle ile trzeba? 2007/05/14 12:59:18
A dla mnie seksowna kobieta nie równa się tylko temu co ma na sobie. To też to jak się porusza, jak się zachowuje, to zmysłowość, którą ma w sobie. No i nie wydaje mi się, żeby z założenia ta w mini i z gołym brzuchem musi być bardziej seksowna od tej w eleganckiej spódnicy i pięknej bluzce, choćby z mankietami. Tak naprawdę myślę, że z tym czy kobieta jest seksowna nie ma to wiele wspólnego.
2007/05/14 12:59:44
kominek,
W sumie patrzac tylko z fizycznej storny - masz racje. Jednak gdy widze 2 bardzo ladne kobiety, ubrane tak jak wyzej opisalem - z miejsca bardziej zainteresuje sie ta druga. Statystyka. Chciaz oczywiscie nigdy nie zaprzecze, ze nie zwroce uwagi na ta odwazniejsza. Z drugiej strony w tej klasycznie ubranej, nadal kobieco, bedzie cos "tajemniczego", co by mnie bardziej pociagalo. PS: Mowiac o kobiecie ubranej wyzywajaco, mam na mysli np. Dode z koncertow :D 2007/05/14 13:03:30
krwiatek,
i o to właśnie chodzi. Nie sztuka jeździć tyłkiem po całym chodniku w mini i w ten sposób skupiać zainteresowanie płci przeciwnej, sztuką jest spojrzeniem, gestem i tym czymś wzbudzić porządanie. 2007/05/14 13:03:33
kami881:
lalunie z dekoldem do pępka?O tym już pisałam.Twoje podejście wynika z zawiści.Albo nie masz co pokazać,albo faceci nie zwracają na Ciebie uwagi.Bez obrazy. 2007/05/14 13:06:31
sekcja
Nie bulwersuj się tak,bo to ci tylko lat dodaje,a ja cię wolę jako seksowną dziewczynkę;-) 2007/05/14 13:10:56
bialamordo:
We mnie nie ma seksu ani klasy.Jestem lalunią z dekoldem do pępka.Nie mam juz siły Wam tłumaczyć,że pokazywanie kawałka ciała nie jest pozbawione tego wszystkiego,o czym piszecie.Ręce mi opadły. 2007/05/14 13:12:06
sekcja_zwłok,
ani jedno, ani drugie. Dlaczego się wkurzasz? W moich słowach nie ma żadnej zawiści, nie podklejaj pod to, co piszę, żadnej filozofii. Tak uważam i tyle. Każdy może mieć swoje zdanie. Chciałam w ten sposób tylko pokazać, ze seksowność to nie to samo, co wyzywający styl. 2007/05/14 13:13:48
sekcja_zwlok,
Ty nawet jesli masz rację to z dyskusji wychodzisz pokopana, bo reagujesz emocjami. Przydałoby ci się trochę nauki w tym temacie. Na przykłazdie kami881 rzeczywiście najprawdopodobniej mamy do czynienia z przykładem kobiety, która albo nie ma co na siebie włożyć albo figura pozostawie ciut do życzenia. Da się to zauważyć po tym jak opisuje "lalunie z dekoltem do pępka". Analogiczna sytuacja jest w przypadku kobiet grubych oraz tych o kobiecych kształtach(hehe) - dla nich każda szczupła kobieta zasługuje na pogardliwe określenie - wieszak. kami881, Do tego co napisałaś dopiszę jeszcze, że ani jedno ani drugie nie musi ale może być sztuką. Sztuką jest zarówno wzbudzanie uwagi poprzez wyzywający strój, jak i "spojrzenia, gesty". Sekcja_zwłok (o ile sama nie jest pasztetem, a statystycznie tak właśnie jest) i kobiety do niej podobne mają tę przewagę nad laskami "normalnymi", że mogą sobie pozwolić na wzbudzanie zainteresowanie zarówno ubiorem jak i gestami. Pasztetom zostają tylko gesty i modlitwy. 2007/05/14 13:14:46
Sekcja
Ja też,tylko ja to ukrywam pod klasycznym,seksownym mundurkiem.Bo lubię. 2007/05/14 13:15:11
sekcja_zwłok,
ja nie uważam dziewczyn, które się tak ubierają za gorszą kategorię! Sama tak interpretujesz moje słowa. 2007/05/14 13:20:53
bialamorda,
Że niby wyzywający może a nie musi być z klasą, a seksowny może być z klasą, ale też nie musi? Nie za bardzo wiem o co ci chodzi. 2007/05/14 13:21:30
Kominek,
ale nikt tutaj nie mówi o tym, że lepiej jest być pasztetem niż fajną laską, a normalna oznacza wybór stroju - wyzywający - inny,a nie laska - pasztet. Fajna laska nie musi ubierać się wyzywająco, żeby być seksowną, tak jak i pasztet żeby nie wiem jakich gestów użył i ile się modlił seksowny nie będzie. 2007/05/14 13:21:51
Chodzi po prostu o to, że żeby być seksi nie wystarczy tylko wbić się w wyzywający strój. To czy jest pasztetem nie mnie oceniać. Fakt, zawsze chciałam być ciut wyższa... więc chyba się zgadza:)
sekcja, nie możesz każde słowa traktować jak atak. 2007/05/14 13:22:57
Pytanie:
czy stawiasz znak równości między "seksowny" a "wyzywający"? 2007/05/14 13:25:08
Tak Kominku,reaguję emocjami,bo to taka niemoc z mojej strony.Dziewczyny zgodnie uznały,że strój wyzywający pasuje kobietom,które nie potrafią w inny sposób zwracać na siebie uwagi.zaczęłam taki temat ,ponieważ chciałam tylko zaznaczyć,że nie powinno się tak wszystkiego powierzchownie traktować.I to,że chodze w mini i wyciętych bluzkach nie oznacza tego,że faceci mają prawo proponować mi seks za pieniądze.A tak mam.I rzeczywiście zwracają na mnie uwagę prości Panowie bez szyi,którzy myślą,że jestem właśnie taką lalunią.A może jestem?
2007/05/14 13:25:57
kami881,
U mnie wzrost kobiety nie ma znaczenia jeśli chodzi o ocenę wyglądu. bialamorda, Tak. Ja nie komplikuję sobie życia poprzez mnożenie definicji. 2007/05/14 13:26:48
czasem po prostu mniej znaczy więcej. Jestem za ubiorem klasycznym aczkolwiek odrobinę prowokującym.
2007/05/14 13:27:54
sekcja, nie broń się, bo nie masz powodu czuć się atakowana. nie zmienisz jednego: że ludzi ocenia się po wyglądzie, ale pamietaj, że to twoje ciało, twoja kobiecość, rób z nią to co uważasz za stosowne, głupotą jest tylko wyglądać żałośnie, albo śmiesznie. reszta jest normalna. jeśli naprawdę jesteś zgrabna, to nawet w worku pokutnym będziesz uznana za wyzywającą, a kobieta zakompleksiona powie ci, żeby sobie poprawić humor "ubierz się, jesteś wyzywająca" ;)
2007/05/14 13:28:17
sekcja,
No jesteś. I co z tego? Może i ubierasz się wyzywająco, bo jesteś zbyt pusta, aby w inny sposób zwrócić na siebie uwagę. I co z tego? Uśmiechnij się i pomyśl, że co druga kobieta na ziemi chciałaby wyglądać jak lalunia. 2007/05/14 13:29:14
sekcja_zwlok,
a może sama powinnaś odpowiedzieć sobie na stawiane pytanie. 2007/05/14 13:30:26
sekcja_zwłok,
my tylko stwierdziłyśmy, że seksowny, to nie to samo co wyzywający. Sama widzisz jak faceci reagują na ubiór. Ile ja się nasłuchałam o moich piersiach... fakt, może to i miłe, że faceci zwracają na Ciebie uwagę, ale w pewnym momencie masz dość. Równie seksownie można wyglądać w dłuższej spódnicy, innej bluzce, a nikt nie zarzuci Ci, że jesteś laseczką na jedną noc. 2007/05/14 13:32:51
Dzięki za odp.(tak myślałam)
sekcja,zbyt mocno bierzesz do siebie to co inni piszą,każdy ma własne zdanie na różne tematy,inne od innych,akceptuj siebie taką jaką jesteś,a jeśli nie mozesz tego robić,to zmień to,co chciałabyś zmienić. Mnie pociągają kobiety.Otwartą nie.No i koniec.Różnimy się.I co z tego? 2007/05/14 13:33:02
ludzie! jak kobieta nie ma klasy to nawet Karen Millen i Manolo jej nie pomoga...
2007/05/14 13:33:57
sekca_zwłok,
jesteś zgrabna, ciesz się, ze masz co pokazać! Moja mama tak zawsze mówi:) 2007/05/14 13:36:45
Mówią, że wzrost i wielkość nie mają znaczenia.
sekcja_zwłok, chyba sama sobie odpowiedziłaś trafnie. 2007/05/14 13:37:44
sekcja_zwlok,
twój nick jest "mało kobiecy", ale za to z "jajem". polubiłam go. :) co do ciuchów: często spotykam kobiety, które zakładają dekolty i miniówki sądząc, że dzięki temu pokazują swoje walory. no, dobra. spoko. nieważne, że przy okazji mają niesamowicie krzywe zęby czy nogi, kilka kg za dużo, bardzo widoczne odrosty czy... śmiech hieny. myślą, że dzięki głębokiemu dekoltowi są atrakcyjne fizycznie i to wszystko załatwia. pewnie sama znasz wiele takich przypadków. ten blog również (dziewczyna ze zdjęcia, była o niej notka). no nic, w każdym razie uśmiecham się do ciebie siedząc przed komputerem w dresach. :) 2007/05/14 13:38:36
Uśmiecham się i pocieszam tym,że co druga chciałaby wyglądać jak lalunia.A czy jestem pusta?Jasne,jak wiaderko ;))) Pozdrawiam Was i idę do pracy pokręcić tyłkiem hehehe aj! Zapomniałam,że do pracy ubieram się w białą bluzkę i spodnie w kant.I co teraz?? Nikt mnie nie zauważy ;(
:D 2007/05/14 13:38:44
4wymiar, ale jeśli chodzi o klasę, to nie jest tu problemem pokazanie ciała, tylko to jak się to robi. sekcja ma dopiero 20 lat, dajcie jej szansę na znalezienie w sobie tego.
2007/05/14 13:39:42
sekcja
to ja też się do ciebie uśmiecham,siedząc przed komputerem w samych stringach. |
|