.
Blog > Komentarze do wpisu
ARABSKIE NOCE
Spotkanie z Madame Tunisja.

 




Notatka głosowa nagrana dzień po legendarnym spotkaniu z Madame Tunisja.

Nie mam najmniejszej ochoty edytować jej, wycinać, dopowiadać coś. Wrzucam tak jak nagrałem. To nie było nagranie zrobione z myślą o blogu, więc jest pełno przejęzyczeń, pauz, powtórzeń i głośnego myślenia. Osoby, które spodziewają się chuj wie czego, proszone są o wyjście.

Ps. Zejście na sam dół komentarzy najszybciej odbywa się po naciśnięciu klawisza "END" ;-)




Plik można sobie ściągnąć tutaj



 

 

 

 

Zapomnij o tym blogu. Teraz piszę codziennie pod tym adresem: 
kominek.in



środa, 09 maja 2007, kominek
Zapomnij o tym blogu. Codziennie nowe teksty Kominka pojawiają się teraz na KOMINEK.IN
Komentarze
2007/05/09 23:00:05
Oj Kominku :) Trzymasz nas w napięciu ;) Znęcanie się nad niewinnymi istotami jest karalne ;)
-
2007/05/09 23:01:23
ecrulo,
Ja nie trzymam w napięciu, ja się pozbywam tłumów;)
O północy tu będzie spokój i kameralna atmosfera;)
-
2007/05/09 23:01:36
to ssij pale
-
2007/05/09 23:01:46
Smacznego, miłej nocki zawijam spać, jutro sprawdzę notkę, cały dzień się nie mogłem doczekać.
-
2007/05/09 23:02:34
Kominku,
ale to niesprawiedliwe w stosunku do osób, które wstają o 5! /tupie_nogami/
-
2007/05/09 23:03:05
A my jesteśmy zazdrosne o Madame Tunisje.
Zakochane jesteśmy w Kominku po uszy, świata poza nim nie widzimy, a on lata za jakąś Madame Tunisja buuuu :((((
-
2007/05/09 23:03:09
ja czekam a tu nic chlip
-
2007/05/09 23:03:35
no to czekamy w kameralnej atmosferze samych swoich przy lampce wina... poprawka przy kubku wina...
-
2007/05/09 23:04:21
Marqvilla to takze nasz czlonkini. Mowi za nas wszystkie
-
2007/05/09 23:05:22
poczekam ucząc się historii ;) przyjemne z pożytecznym.
-
2007/05/09 23:05:27
Gwarantuję, że wielu teraz nie pójdzie spać.
Smaczności Kominku!
Cieszę sie, że jesteś słowny i że nie pozostawiłes nas bez wyjaśnienia.
-
2007/05/09 23:07:10
gnieciuch,
Kominek przecież zawsze miał szacunek do swoich czytelników;)
Hehe.
-
2007/05/09 23:07:22
Kominku już nie mogę się doczekać :) Atmosfera niewątpliwie będzie nie tylko kameralna ;) Sądzę, że środek nocy to idealna pora na taką dawkę Kominkowych westchnień i wsłuchiwania się w Kominkowy głos ;)
-
2007/05/09 23:07:24
Dobra, spadam jeść, bo zdycham.
-
2007/05/09 23:08:16
Kominek mi ta Twoja północ w żaden sposób nie rzutuje bo u mnie dopiero popołudnie,... więc siedze i czekam, nawet na to wzdychanie, chuchanie i inne. Ty się tak zawsze kokieteryjnie wzbraniasz, że nie będzie żadnych fajerwerków a i tak później każda nota okazuje się rewelacyjna.
-
2007/05/09 23:10:10
Ech Kominku, aż mnie zapędziło do lodówki :) Nie tylko na mnie działasz ale również na mój żołądek ;)
No to po jogurcik i do nauki :)
-
2007/05/09 23:18:06
To ja sobie mojito już miksuję i nabijam fifkę;))
-
2007/05/09 23:21:25
@fifka_nabita : mojito ?? coz to....?
-
2007/05/09 23:21:52
A czy Madame Tunisja lubi parowki i jakie woli? Pytanie jak najbardziej na serio ;)
-
2007/05/09 23:22:02
Heh, ja idę na egzamin i muszę się wyspać :( I poczekać nie mogę, niestety.

Dobranoc wszystki
m i sweet dreams!
-
2007/05/09 23:26:09
jutro wyjezdzam i bede musiala czekac do niedzieli?! niedoczekanie... no smacznego zycze ale szybciej szybciej tam... nie moge znow jutro zaspac... ;)
-
2007/05/09 23:29:40
Witam- czytam twoj blog juz około 0,5 roku...ale to mój pierwszy komentarz. Nie wiem czemu wcześniej nie komentowałem...pewnie nie miałm czasu załozyc konta na gazeta.pl, ale na czytanie twojego bloga zawsze znalazłem czas ;)to wszytko...chciałem sie tylko z Tobą przywitac- uprzedam- nie jestem śliczną bogatą kobieta ;]
PS twoj bol został przczytany doszczetnie przezemnie(notki są dobre ponieważ mają realny i trzeźwy poglad na świat)...zwłaszcza notki z Tunezji były bardzo dobre a filmiki i zdjęcia rewelacyje.
PS2 pierwszy komentarz bardzo infantylny;] postarm się poprawić.
-
2007/05/09 23:36:49
Geko44:rum Bacardi,świeża mięta,limonka,cukier trzcinowy,kruszony lód i sprite.
Voila:)
-
2007/05/09 23:41:15
Jeśli ktoś mówi, że nie umie/nie chce czegoś, zdarza się, że mówi to w tym celu, by inny go namówił, by to coś jednak mu zaprezentował... Taka fałszywa skromność.
Gdyby nagranie nie miało iść na bloga, nie wspomniałbyś o niej wcześniej. A teraz... wyuprzedzałeś, że jest nieciekawa, inni Cię powychwalali... I po notce powychwalają...

Pasuje do wizerunku Kominka manipulującego tłumami wiernych wyznawców... :) Nic przypadkowego.
Nie wnikać, zmęczony już chyba jestem. Zaczyna mi się udzielać motyw komentatora-węszyciela podstępów ;)
-
2007/05/09 23:41:15
Kominku,
Jezeli nie miałeś jej wstawiać,to czy warto wstawiać to nagranie tylko dlatego,że ktoś czeka?
Ty nie uważasz,że to zbyt intymne,żeby ktoś słuchał twojej rozmowy z samym sobą?
skoro notka nie bedzie miała przesłania,to ja chyba nie chce tego słuchać :(
-
2007/05/09 23:42:21
I ja poczekam. Wysłuchanie przed snem Kominkowego głosu niewątpliwie będzie warte takiego poświęcenia się z mojej strony. Rano zaś liczę na torebki herbaty tak co by opuchlizna oczu z niewyspania szybko zeszła :-D
Pozdrawiam.
-
2007/05/09 23:42:40
fifka_nabita: wolę cuba libre :) Mojito mniej :)
-
2007/05/09 23:42:46
fifka_nabita
Jeśli już mowa o alkoholach to ja może udam się do barku po Martini. :) Oj takiego smaczka mi zrobiłaś :)
-
2007/05/09 23:47:36
Wsypialniipoza:Ot socjotechnika opanowana do perfekcji;)
Ecrulo poczęstuje nas Martini/ja poproszę dużo loda/;)
-
2007/05/09 23:54:32
fifka_nabita
Z przyjemnością :) Dysponuję jednak tylko Martini Bianco :) Z oliwką czy limonką? ;)
-
2007/05/09 23:57:20
Kurde, 3 minuty, warto czekać?
-
2007/05/09 23:59:28
Ecrulo:poproszę dwie oliwki i wstrząśnięte palcem wymieszane;)
KomInQ pomyśłałm,że gdyby zabrakło Ci "brązowego ketchupu"to wal jak w dym;)
-
2007/05/09 23:59:30
no to trzeba winka dolac... ktos jeszcze? czerwone wytrawne rocznik 2003
-
2007/05/10 00:00:23
Ja mam Porto, chcialem wypic z moja dziewczyna, ale zostawila mnie dla innego i nie wiem czy warto otwierac :)
-
2007/05/10 00:00:35
Gdyby komuś się nie pokazał plik, nie wyłączy i włączy przeglądarkę. Blox ma problemu z odświeżaniem.
-
2007/05/10 00:05:01
porto polecam z sokiem pomaranczowym i z lodem :)
-
2007/05/10 00:09:45
czestochowarafal nie mam sily zeby otworzyc to wino, Kominek musialby mnie chyba nakierowac, pokazac nowe spojrzenie na swiat po stracie tej dupy hehehe
-
2007/05/10 00:19:02
Kolejna Twoja "odsłona" Kominku...Na razie nie jestem pewna co mogę napisać, a czego nie powinnam-czuję się odrobinę wstrząśnięta.Posłucham jutro jeszcze raz i być może jeszcze raz...A tymczasem dobranoc.
-
2007/05/10 00:19:20
Och...
Kominku wzruszyłam się... Ja to ogólnie taka beksa jestem...
To nagranie podkreśla tylko to jak fantastycznym facetem jesteś.
-
2007/05/10 00:20:59
Nie zasnę dziś wcale jak wysłucham tego do końca!!!Melodia Twojego głosu mnie rozwala-cokolwiek to znaczy...
-
2007/05/10 00:22:50
monumental... dobranoc.
-
2007/05/10 00:25:48
ecrulo,
Wiesz, nie jestem pewien czy facet mówiący co chwila o kobiecie per dziwka, może być fantastycznym facetem. I facet, który zaprasza dziwkę do siebie.
Masz zły gust;)

gnieciuch,
Jeszcze chwila, a przekonam się, że powinienem wysłuchać sam siebie;)
-
2007/05/10 00:26:14
fifka_nabita
>-| proszę Twoje Martini :) Tylko musisz przywrócić je do pionu ;)
Zaskoczona wracam do łacinki i spać.
Dobranoc
-
2007/05/10 00:27:56
Niby taki wrażliwy, a taki sadystyczny tyran jednocześnie:> Jak Head & Shoulders. Szampon i odżywka.
-
2007/05/10 00:28:01
Kominku akurat nie o to chodziło ;) Wszystko ma swoje plusy i minusy :) Hmmm... Może ja to odebrałam tak jak chciałam odebrać ?
Tak poza tym to ja tam lubię niegrzecznych chłopców ;)
-
2007/05/10 00:30:02
Kominku,
makrauchenia1 określiła to mniej więcej podobnie "Niby taki wrażliwy, a taki sadystyczny tyran jednocześnie" ;)
Wrażliwy i władczy- hmmm... to ten fantastyczny facet :) A Ty się taki wydajesz ;)
-
2007/05/10 00:31:06
Kominek,
tak wlasnie sluchalem sobie twojego nagrania, dobrze w nim gadasz. Cala seria o Tunezji dosc ciekawa, oczywiscie jak i poprzednie notki. A tak wogole to witam, bo to moj pierwszy wpis na Twoim blogu.

A teraz kima bo o 6 robota :|
-
2007/05/10 00:31:33
Dzięki. To była piękna bajka na dobranoc. Maiałeś śliczny głos, gdy tak o niej opowiadałeś. Może będę miała kolorowe sny... heh
Dobranoc :)
-
2007/05/10 00:32:14
Swoiste epitafium tego co zdarzyć się mogło...
Do połowy genialny zapis,stwarzający należytą dramaturgię i tajemnicę.Za to od połowy,kiedy najwyraźniej emocje wzrosły,do głosu doszedł rozjuszony byczek drzemiący gdzieś w czeluściach komina;)To nie tak,że"panowałeś nad całą sytuacją"spotkania z Madame.Samców jak Ty(z pewnoscią nie tak błyskotliwych i inteligentnych),ale samców,wyrzucała pewnie z łóżka nie raz i nie dwa jednym kopnięciem;)Są kobiety modliszki i są kobiety dz...z krwi i z kości.Myslę,iz Ty trafiłeś w odchłani orientu na tę pierwszą;)
Dziękuję za akustyczne doznania.
Będę wracała:)
-
2007/05/10 00:32:45
ecrulo:)))
w łóżku:> nie w życiu...i nie na blogu!!!
-
2007/05/10 00:33:15
Rytm, głośność i melodia głosu przypuszczam, że tak samo nieprzypadkowe jak i sposób rozmowy z madame... Muszę przyznać, że jesteś dobry w te klocki.
-
2007/05/10 00:35:30
makrauchenia1
zależy kto co lubi :>
-
2007/05/10 00:35:43
Kominku... nie mam śmiałości komentować, ale muszę przyznać, że naprawdę mi zaimponowałeś tym nagraniem.
Czytam tego bloga już od dłuższego czasu i z każdą notką rośnie mój podziw.
Dobranoc.
-
2007/05/10 00:38:37
ecrulo,
Ja nie lubię histerycznego apodyktyzmu :>Ale wiem, że wielu kobietom nie przeszkadza. Jednak wierzę, że Kominek nie jest apodyktycznym histerykiem, bo myśli.
-
2007/05/10 00:40:26
komin jestes wielki
niewielu facetow oparlo by sie takiej okazji i nie wielu facetow mysli tak jak ty
wielki respekt dla ciebie
pozdro
-
2007/05/10 00:40:40
Dziwny jest ten świat... I dziwne jest to, jakie emocje wzbudzasz w ludziach... Tyle czekałam na to nagranie i warto było! Eh... znów ta łezka. Ide stąd zanim sie zakocham... ;)
-
2007/05/10 00:42:25
Dzie leziesz! Stój! Zakochaj sie, głupia.

Cała reszta też niech się w końcu zakocha.
Bo ja dziś znowu sam musze posuwać pluszowego misia.
-
2007/05/10 00:43:05
makrauchenia1,
Nie miałam wcale na myśli histerycznego apodyktyzmu, facet wrażliwy i władczy przecież wcale nie taki musi być, chociaż może jak każdy inny facet. Nic ponadto, żadnego czytania między wersami: wrażliwy i władczy (władczy może za mocno powiedziane) i nie twierdzę, że Kominek jest apodyktycznym histerykiem. Nie śmiem wątpić w to, że myśli :> Nie zrozumiałaś mnie :)
-
2007/05/10 00:43:30
ech, ty romantyku ty....
-
2007/05/10 00:44:01
umcumcpolowka,
Kurde, zmien tego nicka, bo masz brzydkiego:)

Wiesz, to nie było tak, ze ja się bardzo opierałem. Ja po prostu mam o sobie zbyt duże mniemanie, aby upodlić się seksem z dziwką. Nie było szans, abym ją choćby pocałował.
-
2007/05/10 00:44:50
ola_wu,
Martwi mnie, że do komentowania potrzeba śmiałości. Ufam, że więcej takich kobiet jak ty będzie i przestanie się "onieśmielać":)
-
2007/05/10 00:45:32
Kominku,makrauchenia1
"Dzie leziesz! Stój! Zakochaj sie, głupia. "- ktoś wyjaśni mi dlaczego właśnie takie wypowiedzenie kojarzy mi się z "władczym" ;> Nie powiem, na mnie ta wypowiedź działa :D- ale to chyba jakieś zboczenie...
-
2007/05/10 00:45:43
Za to "głupia" bedziesz teraz posuwał go do końca życia! ;)
-
2007/05/10 00:45:56
niektóre kobiety wychodza przed świtem, żeby odbudować granice, które stopiły się w bliskości
-
2007/05/10 00:50:30
ecrulo,
mnie nie pytaj, ja jestem w opozycji. Będę go kochać i nienawidzić dopóki któreś z nas nie zginie w walce (czyli ja).
-
2007/05/10 00:52:13
Poczekaj, po kolei. Dlaczego zaprosiłeś ją do siebie? Ciekawość czego?
-
2007/05/10 00:52:15
ecrulo,
Ja jestem taki jak w tym nagraniu. Lubię być romantyczny, słucham romantycznych piosenek, ale jak trzeba to przywalę i przerżnę.
Skromnie mówiąc - jestem ideałem.
Codziennie sobie to powtarzam i chyba juz w to wierze.
-
2007/05/10 00:52:17
Już na początku słychać było, że to nagranie bardzo różni się od poprzednih. Tzn. nie chodziło o rozwój wydarzeń, lecz o Twój głos. Miał naprawdę bardzo osobisty charakter. Na początku nie było nic nadzwyczajnego, ale kontynuacja bardzo mną wstrząsnęła. Najbardziej podobają mi się fragmenty od 12:27-13:00 i 14:43-15:00. A gorycz w głosie w 12:49 naprawdę daje do myślenia. Pokazuje nasz brak szacunku do innych. I coś jeszcze- ta notka ma morał. Myślę że jeden z najlepszych, odkąd czytam tego bloga.
-
2007/05/10 00:54:46
makrauchenia1
Ach... Kobiety ;) Kochają, nienawidzą... Może jakieś stowarzyszenie trzeba otworzyć? ;) Takie ogólnokrajowe KKKK- Klub Kobiet Kochających Kominka ;> W statucie można zaznaczyć:
1. "Kominka trzeba kochać i nienawidzić dopóki, któreś z nas nie zginie (czyli my)."
;)
-
2007/05/10 00:55:57
Ja jeszcze jednak na moment. Podoba mi się Twoje postrzeganie pewnych spraw, podoba mi się jak ją potraktowałeś, mimo wszystko. I podoba mi się także to, co powiedziałeś Mauro przed wyjazdem.
Zastanawia mnie tylko to, co jej później powiedziałeś, co w niej poruszyłeś, że wychodząc miała łzy w oczach-to właśnie w pewien sposób dowodzi Twojej wyżej wspomnianej "fantastyczności". Co by to nie było, jestem przekonana, iż ona tę noc z Tobą na zawsze zachowa, gdyż tym razem spotkanie nie potoczyło się tak jak zawsze, spotkała faceta, prawdziwego faceta, którego warto zachować w pamięci.
Z każdą Twoją notką, od ponad roku, intrygujesz mnie coraz bardziej, na tyle, iż chciałabym kiedyś poznać Tomka, nie Kominka, tylko właśnie Tomka ;) Być może kiedyś...Dobranoc.
-
2007/05/10 00:56:01
Komin, a mi sie wydaje po prostu, ze jej oczy lzawily bo jej potencjalny klient, z ktorym co jak co spedzila troche czasu, nie zostawil jej zadnych dinarow:)
-
2007/05/10 00:57:32
No to Kominku jesteś ideałem- tym fantastycznym facetem ;)
Słuchasz romantycznych piosenek, jak dobrze spotkać kogoś płci przeciwnej(co tam, że przez kabelki ;)) kto słucha romantycznych piosenek. Zakochać się można...
Może razem kiedyś Kominku posłuchamy ;)
-
2007/05/10 00:58:04
Po wysłuchaniu całości zaprzestałam się skupiać na Twoim głosie i dalsza treść(fragment o Mauro) mnie zszokawała.Teraz rozumiem dlaczego go tak "pożegnałeś".Dla nich takie "tranzakcje" to nic nadzwyczajnego.My wychowaliśmy się w Polsce i prawdopodobnie nigdy nie będziemy w stanie tego zrozumieć a co dopiero zaakceptować.
A co do Waszej wspólnej nocy.Serwowałeś jej mieszankę szacunku i pogardy.Podobne zjawisko widzę tu na blogu.Dlatego też jak czasem zdarzy Ci się napisać wszyscy do Ciebie wracają...Jak takie dziwki...I absolutnie nie chcę tu nikogo obrażać!
-
2007/05/10 00:58:17
@fifka_nabita - to ja poprosze dokladne proporcje :D
-
2007/05/10 00:58:29
Czy ja mógłbym z tego klubu którąś sobie przygarnąć na stałe? Choćby do czyszczenia kuchenki?
-
2007/05/10 00:59:13
Boże,jakie to piękne...te słowa,ta pewność siebie i czułość...
Wzruszyłam się.

-
2007/05/10 00:59:23
Zgłaszam się na ochotniczkę ! ;)
-
2007/05/10 01:00:11
Ale, ale Kominku musi to być czyszczenie kuchenki ;) ? Może znajdziesz mi jakieś inne twórcze zadanie :)
-
2007/05/10 01:01:55
Ecrulo
Tylko nie zapomnij o Cifie!
-
2007/05/10 01:02:14
ecrulo,
dobre;)Swoją drogą zawsze myślałam, że nie mogłabym być dziwką. Po tej notce głosowej myślę, że "nie mogłabym" to nie jest właściwe określenie. W sumie zawód jak każdy. Nie zrozumiałam tego fragmentu o szacunku. Za wysoki poziom abstrakcji. I nie wiem, co właściwie zbulwersowało Kominka w tym, że ktoś sprzedaje ciało swojego dziecka. Wszystkie dzieci nasze są.
-
2007/05/10 01:03:01
ecrulo,
Bardziej twórcze może być codzienne grzanie dobrych parówek podawane z Napojem Bogów (kolą) ;)
Jak mniemam, to by mogło Cię bardziej satysfakcjonować, takie dogadzanie Kominkowi, niż zywkłe szorowanie okropnej kuchenki ;]
-
2007/05/10 01:04:39
gnieciuch
Właśnie staram się o zmianę posady ;) Jak się nie uda cóż ;) wezmę cifa w torbę i jadę przez całą Polskę do Warszawy ;)
-
2007/05/10 01:05:23
Aż nie wiem co napisać myślałam chwilę nad tym co usłyszałam w nagraniu, pewnie przesłucham je jeszcze raz, ale jutro, może znajdę w nim coś innego. Jak bardzo kominku musiałeś "wejść w jej wnętrze" bo doprowadzić do łez?? A może faktycznie coś jej wpadło do oka...
-
2007/05/10 01:05:52
Ecrulo
No tak.Czego się nie robi z miłości...Ach...
-
2007/05/10 01:06:18
pappillon,
Dzięki Tobie odnalazłam swoje powołanie ;)Grzanie parówek Kominkowi (i w tak zwanym międzyczasie podawanie coli)! Jeśli Kominek się zgodzi to może awansuję? ;)
-
2007/05/10 01:07:50
gnieciuch,
Oj tak z miłości... Mieszkam niedaleko granicy czeskiej więc co tam dla mnie Warszawa, cyk myk i jestem z cifem lub parówkami(?) ;)
-
2007/05/10 01:08:49
Dobranoc...
-
2007/05/10 01:08:53
ecrulo,
Już masz wymagania? A czy ty pasztetem aby nie jesteś?

pappillon,
Notatka trwałaby godzinę, gdybym opowiedział na niej, co jej mówiłem.
Poznać mnie nie jest trudno, w końcu mieszkam w Wraszawie, a nie na Marsie, choć raczej unikam ludzi, którzy przyznają, że ich intryguję. Czułbym się wtedy jak coś, co trzeba obejrzeć, dotknąć i powąchać.



-
2007/05/10 01:10:22
ecrulo,
Cieszę się, iż byłam w czumś pomocna ;]
To już będzie chyba zbytek szczęścia-nie wiem na co czekasz, taka szansa więcej się nie powtórzy-pakuj się i przyjeżdżaj, nawet Cię przenocuję ;)
-
2007/05/10 01:10:47
Kominku, żadnych wymagań ;) Delikatną prośbę ;)
Pasztetem? Nie mnie to oceniać ;) Mam podać wymiary,wagę,wzrost wysłać trzy zdjęcia ? ;)
-
2007/05/10 01:11:37
Z tego co widzę to Ty nas tu Kominek wszystkie rozkochujesz w sobie... normalnie ewenement. Będzie o Tobie kiedyś głośno hehe... jestem pewna! (i to dużo głośniej niż o blogu).
-
2007/05/10 01:12:12
pappillon,
Jutro wsiadam w pociąg i jadę ! Już czuję te nasze nocne pogaduchy o Kominku, wspólne czytanie bloga... Ach... Rozmarzyłam się ;)
-
2007/05/10 01:13:55
ecrulo,
Zdjęcia, filmy, nagarnia i całe cv. Wszystko co masz. Obiecuję, że nie zamieszczę tego na blogu, a co najwyżej roześlę po moich znajomych.
-
2007/05/10 01:15:40
Kominku,
Założę się, iż czytelnicy nie mieliby nic przeciwko godzinnej notatce, szczególnie kobiety ubóstwiające Twój "łóżkowy" głos ;)
Może jednak chciałbyś dograć(dopisać) resztę tej rozmowy...?
Intryguje mnie wiele ludzi, lubię ich obserwować, poznawać, słuchać tego, co mają do powiedzenia-nie czuj się wyjątkiem w tej kwestii. Choć niewątpliwe Ty jesteś bardziej interesujący, może przez wzgląd na to, iż wirtualny-i zwyczajnie lubię Ciebie i większość Twoich notek ;)
-
2007/05/10 01:16:35
A nie mówiłem, że po północy zrobi się kameralnie?
Wiedziałem, że nie ma co tego wrzucać w dzień, hehe.
-
2007/05/10 01:17:34
Widzicie nie dość, że fantastyczny to jeszce dyskretny i taktowny!
-
2007/05/10 01:18:25
Oj Kominku...
Ja to wstydliwa jestem, do wszystkich znajomych? ;) I nie jestem ruda... Chyba to mnie dyskwalifikuje :(
Filmy posiadam z przedszkola ale wtedy byłam kluseczką ;) Obecnie nie jest chyba źle... Przy 176 cm ważę 53kg. ;)
Chyba pozostają mi teraz tylko marzenia o Tobie :(
-
2007/05/10 01:18:32
ecrulo,
W takim razie czekam na Ciebie, podać Ci adres? Wolisz Wolę czy Mokotów? Polecam tę drugą dzielnicę (jest bardziej urokliwa) ;] Z daleka będziesz jechać? Marzę w tej chwili razem z Tobą-te pasjonujące dyskusje przy kawce, wieczorem... ;]
-
2007/05/10 01:18:58
Nienawidzę Cię za to. Wiedziałeś, że jest córką Mauro i Cię to brzydziło, a jednak zapomnialeś na chwilę o tym i zabrałeś do pokoju, oczami wyobraźni kochałeś się z nią, jak z każda inną dziwką. Jak powiedziałeś Mauro, że nienawidzisz go za sprzedawanie ciała córki, skoro sam na to chętnie przystałeś (prawie)? Twierdzisz, ze dziwka nigdy nie przestanie być dziwką i jak męska cipa pytałeś ją o to, co robić, by realizować marzenia, a przecież w jej kulturze ona nic nie zrobi. Nic. Jest dziwką, bo tak jej kazano czy wychowano. Ona niczego nie przyspieszy, a Ty pomóc jej nie możesz, oprócz uświadomienia jej, że jest wykorzystywana i że marzenia trzeba realizować a nie tylko czekać na nie. Nie potraktowałeś jej po prostu jak dziwki, którą się pieprzy, ani jak kobiety, którą się szanuje i przytula ("ja nie miałem do niej szacunku"). To jak co? Dlatego płakała?
Broń się, wytłumacz mi :-)
-
2007/05/10 01:20:03
gnieciuch,
pamiętliwy, okrutny i mściwy:(
-
2007/05/10 01:23:04
pappillon.
Więc niech będzie Mokotów ;) Czekam na adres ! To może jak przyjadę otworzymy KKKK... No z daleka, spod granicy czeskiej, konkretnie ze Śląska ;) Taaak już się doczekać nie mogę :)
-
2007/05/10 01:23:31
Tak sobie Kominku myślę i wychodzi ze mnie taka Fifka Hercules Poirot od siedmiu bolesci,ale gdzie stał ten Andrzejowy fotel na korytarzu skoro mieszkaliście w bungalowie...;)
Geko44:proszę bardzo:na dno wysokiej szklanki wkładamy kilka listków świeżej mięty,plaster limonki i wsypujemy dwie łyżki cukru trzcinowego,ugniatamy ten misz masz najlepiej drewnianą pałką,wsypujemy do połowy szklanki kruszony lód,wlewamy 50g Bacardi i dopełniamy Spritem:)
DOBRANOC.
-
2007/05/10 01:24:25
Makrauchenia1
Ciesz się, że odzyskałaś swoją tożsamość.Jeszcze się tak nie wychylaj!
-
2007/05/10 01:24:36
kominku
no ja znowu jak zwykle okoniem
Nie szanuję facetów,którzy nie szanują dziwek,które sami sobie na dupczonko skojarzyli.Nie szanuję faceta z dziwką w łóżku.On dla mnie też jest dziwką.
Gdyby nie było zapotrzebowania na łatwe kobiety,nie byłoby łatwych kobiet.Nie byłoby sprzedawanych córek i żon.Nie byłoby gwałconych dzieci i ojców gwałconych dzieci,którzy sobie wmawiają,że to normalne i na tym robi się biznes życia.To może nie plujmy w twarz Maurio(niech zwał sukinkota,jak chciał)może plujmy w twarz facetom,którzy mają zapotrzebowanie na lewe bzykanie.Spluńmy im w twarz za to,że olewają 'pasztety",z których mogłyby być kochane żony,zajebiste suczki w łożu i wspaniałe mateczki a potem babcie kominkowe,gdyby się ociupinkę postarali.To może jednak ja nie jestem najbardziej leniwą dupą we wszechświecie;)? To może to faceci????
Oczywiście nie o Tobie mówię,tylko się odnoszę do wypowiedzi Twej,którą spisać powinieneś tak czy siak,bo jest mądra i mądra i mądra,ale ileż razy odsłuchiwać można?!Chciałabym na wiele poruszonych przez Ciebie tematów podyskutować,a tu się nie da,bo już zapomniałam o czym mówiłeś,bo było długo i namiętnie,i mądrze,i namiętnie zaś,ale długo jednak:)
No Ty to jesteś akurat takim facetem,że gdybyś dziwkę bzyknął,lub zaniechał,to raczej nie czułbyś potrzeby,aby dzielić się tym z chorym tłumem Mugoli:)
Tak myślę,ale jak się mylę to też ok:D
-
2007/05/10 01:26:39
ecrulo,
Ok, dysputy możemy także prowadzić będąc na spacerze w Łazienkach-to miejsce sprzyja przemysleniom i rozmowom. Co do KKKK-jestem za, tylko może nie w mym lokalu, gdyż przy ewentualnym spotkaniu nie pomieściłby nawet połowy facek, zapewne ;)
Daleka droga przed Tobą, ale to w końcu dla Kominka...;)
-
2007/05/10 01:27:03
otwarta,
Wiesz, jakie są twoje ciosy? Takie, że tylko chwycić cię jak dziwkę, rzucić na łóżko, rozłożyć ręce i przytrzymując za nadgarstki cobyś się za bardzo nie wyrywała - zerżnąć.
Jak chcesz uderzyć, uderz mocniej. Ale w przypadku Madame, nie trafisz;-)
Andrzej wiedział, dlaczego miała łzy. Jest mądrzejszy od ciebie;)

ecrulo,
Czy ja już wspominałem, że mam 156 cm wzrostu i ważę 85 kg? Bo wiesz, ja szukam takiej, co powie mi, że wygląd się nie liczy:)
-
2007/05/10 01:27:56
gnieciuch,
Ja jej nigdy nie straciłam. Straciłam tylko łaskę Kominka. Starotestamentowy Kominek zażądał zarżnięcia Arona, a ja odmówiłam :(
-
2007/05/10 01:29:41
tfu Izaaka, ale jeden pies.
-
2007/05/10 01:29:54
pappillon
Uchyliłam rąbka tajemnicy Kominkowi i przepadłam z kretesem... :( Pozostaje mi wielbienie z daleka, nawet przy czyszczeniu kuchenki nie ma dla mnie miejsca. Jednakże przyjadę by być bliżej niego... W Warszawie Bliżej niżeli na Śląsku :) A co do Łazienek to chętnie, tam jest ślicznie :)
A co do KKKK to trzeba jakąś hale albo stadion wynająć ;)
-
2007/05/10 01:29:55
fifka,
W bungalowie byliśmy od wtorku, co zostało wyraźnie napisane w przedostatniej notce.
Zwykle blokuje konto każdego kto próbuje się mnie czepiać i nie trafia, ale dziś taka miła atmosfera, że cię oszczędzę.
-
2007/05/10 01:32:08
Kominku.
tylko szare myszki, borciuchy i dość nieciekawe kobiety byłyby w stanie, w miarę szczerze, wypowiedzieć zdanie: "wygląd się nie liczy", bo one też nie mają co liczyć na jakiegoś Johnnego Bravo ;]
Ale w każdym razie nie przerywaj swych poszukiwań, a nóż widelec...;)
-
2007/05/10 01:33:12
Kominku wygląd się nie liczy :) Nie wspominałeś :) Ale czy to ma znaczenie? ;)
Muszę Ci to powiedzieć Kominku...
wybacz... ja... ja mam włosy brązowe :( taki ciemny brąz :( bardzo ciemny brąz...
-
2007/05/10 01:34:02
Kominku masz może brązowe oczy? ;>
-
2007/05/10 01:34:21
ecrulo,
Jakże to przepadłaś? Jam cię nie skreślił jeszcze!


Widzę,że na blogu pojawiła się też przywódczyni rudych, moja inna niedoszła miłość, która jest teraz duchem i tylko straszy.
A kysz! (czy jakoś tak...)
-
2007/05/10 01:34:47
Czy ten ciemny brąz podchodzi pod rudy?
-
2007/05/10 01:35:02
Kominku....:(
-
2007/05/10 01:35:38
pappillon
Ja jestem brązową myszką ;) o śniadej cerze :) I ustrzeż mnie Panie od mężczyzn a'la Johnny Bravo...
-
2007/05/10 01:36:45
gnieciuch
Mój brązowy? ;) W ogóle. Bardziej pod czerń. Ale są brązowe ! :)
-
2007/05/10 01:37:10
ecrulo,
cóż za błąd z Twej strony, moja droga. Tajemniczość zawsze jest w cenie, ale głowa do góry, znajdziesz spełnienie w K4. Ze stadionem chyba nie będzie problemu, przecież mają ich tyle budować w związku z Euro2012 ;))
Co do Łazienek, nie będziemy musiały się daleko fatygować, jakieś 10 minut spacerkiem-tam bedziesz mogła lizać rany po odrzuceniu ;)
-
2007/05/10 01:39:04
pappillon
Nie skreślił! Kominek mnie nie skreślił... jeszcze... ;)
-
2007/05/10 01:39:49
Ecrulo
No to niestety masz jakieś 2 punkty do tyłu.Kominek ma słabość do rudych...
-
2007/05/10 01:40:33
ecrulo,
w takim razie bliżej Ci do LatinoGirl, niźli do szarej myszki ;] Mnie także nie pociąga aparycja Dżonnego ;]
Chywa wolę ciemnowłosych mężczyzn, może to przez to, iż sama mam diametralnie inne.
-
2007/05/10 01:41:25
ecrulo- jeszcze!!!
uciekaj ze Śląska. To piekło. Przyjedź do nas.
-
2007/05/10 01:41:25
pappilon,
Tajemniczość jest w cenie, ale nie u mnie. Ja chorobliwie nie cierpię tajemniczych kobiet, nawet jeśli owa tajemniczość jest przejawiana w minimalnym stopniu.
-
2007/05/10 01:42:20
Ok, cofam to, zbyt pohopnie wysunięty wniosek-Kominek dziś jest najs gaj ;)
-
2007/05/10 01:43:10
Kominek kocha rude, choć rude-piegowate ciut mniej.
A nawet dwa ciuty ciuty mniej.
-
2007/05/10 01:43:41
gnieciuch,
może nadrobię kolorem oczu? ;> wiesz jakie mu się podobają? ale ciiiii.... Nie mów nic Kominkowi ;)

pappillon,
LatinoGril hmmm... brzmi jak nick z czatu ;) No może bliżej. U mnie w rodzinie wszyscy mają taką typową słowiańską urodę. Taka Ciemna Masa ;) Prawie jak Latino ;)
-
2007/05/10 01:44:29
o! a ja nie jestem piegowata, a mnie już nie kochasz!!! Nie ufajcie mu!!!Przyłączcie się do opozycji!!!
-
2007/05/10 01:44:37
Kominku,
No tak wspomniałeś już dziś, iż jesteś ideałem ;)
Wyznajesz zasadę: wszystkie karty od razu na stół? Bez żadnych niespodzianek.
-
2007/05/10 01:45:47
makra,
Ja nie kocham kobiet, które mnie nie zdobywają. Ty wolałaś mnie zwalczać razem z tą swoją frakcją rudych. To zwalczaj. Ja pokocham inną.
Może.
-
2007/05/10 01:46:27
Łóżkowego głosu słucha się w łóżku. Elektryzująca jest Twoja pewność, że wiesz wszystko lepiej. Jak to było? "Bo trzeba wiedzieć kiedy powiedzieć do mnie kochanie, a kiedy dziwko." Czy jakoś tak.
-
2007/05/10 01:46:37
makrauchenia1,
Śląsk piekłem? ;) Ja mieszkam na bardziej zielonym terenie :) Wysłać może zdjęcia ? ;) Jest tu ślicznie, mieszkam na Odrą, a z okna mam widok na gorzelnię. Uroczo, prawda? :)

Kominku... Chyba popadnę w czarną rozpacz... Ja mam śniadą cerę, ciemne włosy, duże ciemne oczy :( W ogóle ciemna jestem ;(
-
2007/05/10 01:47:18
Ecrulo
Nie mam pojęcia!Nie mogą być pasztetowe-To na pewno!
-
2007/05/10 01:48:00
A co ja tu robię:>? Zwalczam czy wielbię ?:> Zwalczam bezsenność.
A kochaj se! Wrócę do wyciorka.
-
2007/05/10 01:48:15
ecrulo,
Czyżbyś miała brązowe lub prawie czarne oczy, skoro taka Ciemna Masa jesteś?;)
Lub być może zaskoczysz nas oliwkowymi? ;]
-
2007/05/10 01:49:44
pappillon,
Bardzo brązowe, na pierwszy rzut oka wydają się czarne.. Mówię ciemna cała jestem :( Zamiast piegów mam pieprzyk na policzku, może to jakoś zapunktuje? ;)
-
2007/05/10 01:50:15
ecrulo,
Tyle gadasz i gadasz. Wrzuć tu swoje foty, kolegialnie cię ocenimy. A do rana je usunę, żeby dzieci nie miały pożywki:)
-
2007/05/10 01:50:29
ecrulo,
Już prawię mogę sobie narysowac Twój portret ;) Sarnie oczy posiadasz, oby nie mokre od tej rozpaczy...;]
-
2007/05/10 01:51:58
Kominku, wstydzę się...
Ja taka niewinna jestem... A mnie tu powiedzą, " oo ta ecru ma takie ciemne włosy... a fe !" A ja zapłaczę ;)
-
2007/05/10 01:53:03
ecrulo,
Odważysz się? ;)
Pieprzyk a la Marilyn Monroe? ;)
-
2007/05/10 01:53:13
pappillon,
Taaaak, oczy duże takie w kształcie migdałów zaakcentuj to koniecznie ! Bo z oczu jestem dumna ;)
-
2007/05/10 01:54:21
pappillon:)
wygląd się nie liczy,uwierz doświadczonej kobiecie.
Zawsze zakochiwałam się w facetach,którzy byli ponoć dla większości społeczeństwa brzydalami.Dla mnie facet był atrakcyjny,bo się w nim zakochałam i już:)
no taki przykład z życia
Spotykałam się z fantastycznym facetem.Byłam zakochana po uszy.Koleżanki usłużnie mi donosiły,że ma 195cm,czyli więcej od leniwej o jakieś 40cm i to juz było zabawne,i uszy ponoć miał odstające od głowicy o całe 90stopni,ale ja byłam w nim zakochana i miałam to w dupie.Odkochałam się,bo się odkochałam,bo to nie był ten co trzeba,ale kochałam go tak,jak kobieta kochać powinna:)
Wygląd się nie liczy..to Ty to zdanie raczej troszkę źle chyba interpretujesz,wiesz?Co dla jednych pasztetem,dla innych poledwiczką:)

i nie,nie jestem brzydka,jestem atrakcyjna..przynajmniej mi się tak wydaje:D
więc jestem atrakcyjna:D
-
2007/05/10 01:54:26
ecrulo,
Ty jak nastolatka - chcesz, ale się boisz.
Śmiało, nas tu chyba tylko trójka została;)
-
2007/05/10 01:55:53
pappillon,
Nie odważę się ;) Pieprzyk? No tak a'la Marilyn Monroe. Tylko mój znajduje się ciupke wyżej :)
-
2007/05/10 01:56:10
leniwa, chyba rozwiążę frakcję... wywieszę białą flagę...nie mam siły generale na walkę z Fidelem...
-
2007/05/10 01:57:51
Ecrulo
Jak się okażesz pasztetem to udam, że mnie już nie ma ;)
-
2007/05/10 01:58:02
Kominku jak nastolatka nie chcę ;) Musisz mi to wybaczyć Tobie bliżej do 30 niż mnie do 25 ;) Jak wnioskuję z nagrania ;) Więc ten nastoletni wiek nie do końca mi taki daleki ;)
-
2007/05/10 01:58:22
makra
jak mogłas???!!!
rude..wiadomo..
;)
to juz po wojnie,co?to po kiego ja tego konia montuję?!
-
2007/05/10 02:00:07
leniwadupa,
Ok, zgadzam się z tym co napisałaś-uroda to pojęcie względne. Ja także mam w swej karierze całkowitego łosia, dla mnie był bóstwem, kolezanki zachodziły w głowę co w nim widzę. Teraz także i ja już nie widzę ;)

ecrulo,
Portret w mym wykonaniu to całkowita abstrakcja by była ;) nie będę ryzykowała, poprostu sobie wyobrażę ;]
Może jednak choć na chilę udostępnisz swoje atuty dla nas? ;)
-
2007/05/10 02:02:09
makra
się wymiękło rudej;)..no w sumie rozumiem:)
oddaj się,tylko nie siebie;D
-
2007/05/10 02:02:23
ecrulo,
Rozumiem Cię. Mi też jeszcze troszkę zostało do 25. Znam tą nieśmiałość ;)
-
2007/05/10 02:02:27
pappillon,
Przekonaj ją, albo ja idę spać.
Może masz większą siłę przebicia;)

Kurde, jak fajnie. Same kobiety. Zero konkurencji.
-
2007/05/10 02:03:07
leniwa,
konia się przerobi na jacht. Zresztą możecie działać beze mnie zawsze...
-
2007/05/10 02:03:17
pappillon
głupia blondyna z Ciebie jednak:)
-
2007/05/10 02:03:37
pappillon,
Oj lepiej nie ;) Nawet jeśli to na aktualne zdjęcia czekam ;) A te takie ostatnie najbardziej aktualne to moje zdjęcia z pizzą ;)
Poza tym po opublikowaniu moich zdjęć w razie wyroku: pasztet chcą tutaj udawać, ze ich nie ma ;) Załamię się a jutro zaliczenie z łaciny ;)
-
2007/05/10 02:04:51
Kominku!
Może odpowiedz sobie sam na to pytanie: Czy Ty miałeś kiedykolwiek jakąś konkurencję na tym blogu?
-
2007/05/10 02:06:01
Kominku,
A ja sądziłam, że Ty dasz radę, ja za 4,5 h powinnam wstać, a ecrulo oporna dziewoja jest ;) Może poczekajmy jeszcze z pół godziny, kiedy już zostaną naprawdę 3 osoby i wtedy będzie bardziej skłonna, pokazać nam swe sarnie oczęta ;) W końcu to taka intymna atmosfera będzie...
-
2007/05/10 02:06:09
Kochani jeszcze mała powtóreczka i uciekam :)
-
2007/05/10 02:06:24
ecrulo
To ja dla Ciebie poudaję bez względu na ocenę, że mnie tu nie ma;)
-
2007/05/10 02:08:09
makra
Ty i tylko Ty i nikt inny:D

A teraz idź spać,bo mi tu bredzisz i panikę w szeregach wprowadzasz!!!
I stawić mi się jutro z większym zaangażowaniem!!!
-
2007/05/10 02:08:29
ecrulo,
No cóż moja droga, w takim razie trudno ;) Nie masz co się stresować.

lenowadupa,
zdarza się i tak ;)
-
2007/05/10 02:08:46
leniwa,
życie nie ma sensu...
-
2007/05/10 02:08:48
Rude!Gdzie Wasza armia?Jest szpieg!
-
2007/05/10 02:10:02
Dobra, zostaję tutaj jeszcze kwadrans. Zobaczymy, czy ecrulo doceni, że to dla niej tu jesteśmy:)
-
2007/05/10 02:10:57
gnieciuch,
Do mnie mówisz? A mogę nawet być jawnym szpiegiem;)
-
2007/05/10 02:11:02
Docenię ;) Oczy mogę pokazać ;)
-
2007/05/10 02:11:51
Nie, kurde, nie jestem głupsza od Andrzeja. Ona płacze, bo stojąc w progu już wie i czuje, że będzie o tej nocy marzyć i myśleć i do niej wracać. Może właśnie dlatego, że (jeśli) ta noc była piękna, to ona już jej żałuje? Bo nie chce tęsknić. Można się chyba tak bać i płakać na zapas, prawda? Mój cios polega na tym, że Twoja cudowna niezapomniana i nie do powtórzenia z nią chwila ją boli. Nie upokorzyłeś, a zdołałeś strasznie zranić. Zastanawiam się, czy Ty się nie zachowałeś jak egoista otwierając jej oczy i zostawiając całkiem bezbronną w tamtej kulturze? Bo Madame może nie znaleźć drugiego takiego w życiu. No chyba, że przyjąć, że te łzy dadzą jej siłę, żeby już zawsze żyć tą jedną nocą z Tobą. Tak czy inaczej, to nie są łzy szczęścia i spokoju.
-
2007/05/10 02:13:08
otwarta,
chcesz do frakcji?
-
2007/05/10 02:13:32
ecrulo,
O! Jednak jakieś ustępstwo z Twej strony...;)To może jeszcze parę minut, a odsłonisz kolejny szczegół ;]
-
2007/05/10 02:14:30
otwarta,
Ojej, powalasz romantyzmem.

ecrulo,
To jest bardzo, bardzo dobra pora na oczy;)
-
2007/05/10 02:14:42
makra,
Nie, cholerka. Ja go kocham nawet jak mnie, kurna chata, wkurza :-)
-
2007/05/10 02:15:13
pappillon,
Oj nie ;) Tylko oczęta ;) Ale tak kurcze no wstyd... Chociaż jak już to robię to z miłości ;)
-
2007/05/10 02:16:07
Tylko co Kominek na to...
A tu nad tak dużo ludzi...
-
2007/05/10 02:16:23
otwarta,
ale o to chodzi.Dasz świadectwo miłości cierpiąc w oddaleniu. To będzie miłość trudna, ale przejdziesz przemianę jak Kimcic.
-
2007/05/10 02:19:28
makra,
Zrozum, że ja lubie miłośc prostą. Miłość trudna mnie męczy. Nie nadaję się ani do cierpienia w miłości ani do frakcji i okopów ;-). A już na pewno nie chciałabym zmienić nicka :-)
-
2007/05/10 02:19:34
ecrulo,
Ileż uczucia w Tobie do Kominka...oczy zwierciadłem duszy ;)
Co Kominek na to?
Zapewne nadal czeka...;)
-
2007/05/10 02:21:47
Oj no... To idziemy spać ;)
-
2007/05/10 02:23:08
Lauma
Już nie jesteś szpiegiem przez to ujawnienie.
Ecrulo
Raz się żyje!Kto nie ryzykuje ten nie ma!
-
2007/05/10 02:23:15
otwarta,
no właśnie. Walczyłybyśmy o to, żeby nasze córki nie musiały w przyszłości zmieniać nicków dla zachcianki tyrana!
-
2007/05/10 02:23:33
Skoro nie ma na co oczekiwać, to całkiem niezły pomysł ;]
-
2007/05/10 02:25:17
Własnie.Nie podpuszczajmy już Jej.Nie chce, to nie.
-
2007/05/10 02:25:57
Kominek zasnął pewnie ;) Jestem tutaj nowa i mam oczy swe obnażać... To jakaś perwersja ;)
-
2007/05/10 02:26:44
gnieciuch,
Ciekawe jakie zdanie ma Kominek na temat Twojej rady dla Ecrulo?
-
2007/05/10 02:28:10
Niech inni wrzucą też swe oczy ;) Chodźmy już spać :)
Dobranoc :)
-
2007/05/10 02:28:33
Oczy?
Na cholerę mi oczy?
-
2007/05/10 02:29:09
Kominek właściwie miał tu jeszcze być tylko 15 minut, które chyba już właśnie minęły. Taaak, toz to prawie szczyt perwersji ;] ja, mimo, iż nie taka nowa, też nieśmiałabym obnażać tutaj czegokolwiek ;)
-
2007/05/10 02:30:16
Tak więc opinia Kominka została wyrażona ;)
-
2007/05/10 02:30:32
Ja sobie oczu nie wydłubię.O nie!Na pewno nie.
-
2007/05/10 02:31:54
Kominku,
Ale może Ecrulo miała na myśli nie oczy, a...oczy;)
-
2007/05/10 02:32:06
Złapię chociaż ze 4 godz snu w takim razie.
Życzę wszystkich wytrwałym dobrej nocy i słodkich snów (żeby już cukierkowo zakończyć) ;)
-
2007/05/10 02:32:35
Wiecie co?Nawet dobrze.Bo jeszcze by się nam Kominek zauroczył i dopiero jak te stałe, stare(ale stażem tylko) bywalczynie by się dowiedziały to afera by była!
-
2007/05/10 02:33:24
Zmarnowałem tylko czas. Nie lubię już ecrulo, Kominek lubi odważne kobiety.
Dobranoc.
-
2007/05/10 02:33:52
spać nie mogę... strzały się skończyły, oczy pieką...
-
2007/05/10 02:34:56
Poszczuła i poszła :(
Mimo to miło było.Dobranoc wszystkim
-
2007/05/10 02:35:17
Ja również się pożegnam. Kominku jak zdjęcia przyjdą to wyślę Ci je pocztą ;) Dobranoc, kolorwych snów :)
-
2007/05/10 02:37:17
:( najgorszy dzień mojego życia... rozumiem Kominku... Jestem odważna, widać nie wystarczająco... I Kominek mnie nie lubi... Dobranoc :(
-
2007/05/10 02:37:40
Podoba mi się ten monolog, jego "nieuczesaność" sprawia tylko, że jest bardziej autentyczny. Swoją drogą chciałbym mieć taką wymowę gładką po alkoholu, niestety zaczynam mieć problemy z wysłowieniem się jeszcze zanim się upiję.
Co do samej treści to po raz kolejny jawisz mi się jako ktoś w rodzaju Wolanda - „Więc kimże w końcu jesteś?-Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro”. Oczywiście to tylko moje odczucie.
Pozdrawiam
-
2007/05/10 02:37:55
To ja też wracam do łóżka. Dobranoc.
-
2007/05/10 02:40:39
Dziękuję,lecz nie zamierzam się czepiać ot,czasem mam nazbyt analityczny umysł i zwaracm uwagę na nieścisłość w faktach,których przesłanie burzą mi niuanse;)
W sumie nie ważne,czy zapis jest prawdziwy-ważne,że poruszający.
A niektórych nawet mocniej niż bym się spodziewała.
Gdybym mogła pogdybać na głos,to zastanawiałabym się co by było gdyby Madame trafiła na Andrzeja(fakt,miał nikłe szanse bo w kwestii higieny na bakier i może pasztet),jednak co by się wtedy stało?
Skoro strzała Kupidyna omal go nie trafiła dla Księżniczki zza muru...;)
Nie wiem czy dygresje z własnego życia mogą mieć miejsce na tym forum,ale dodam iż będąc jesienią w Hawanie poznałam uroczego José Miguela.Był żigolakiem i kierowcą taxówki w jednej osobie.Liczył sobie 150 peso convertible oferując pełen wachlarz usług.Nie skorzystałam :)
-
2007/05/10 02:43:11
Przepraszam,iż zburzyłam trochę kameralny nastrój,który i tak pewnie powróci z pianiem pierwszego koguta;)
Ale i tak na wszelki wypadek zapalam świece.
-
2007/05/10 02:44:07
fifa,
zgaś te świece, bo się spalimy...
-
2007/05/10 02:58:30
:-) tak sobie właśnie wyobrażałam Twoje zachowanie w tamtej sytuacji
-
2007/05/10 03:25:11
Makra,
włosy mi się zajęły...;)
Pieją kury pieją,mie mają koguta...
-
2007/05/10 09:06:01
To, co mnie najbardziej uderzyło w tej opowieści to to, że ojciec jest alfonsem własnej córki. Nie ogarniam tego, podobnie jak Kominek. To jakis chory człowiek jest. Madame Tunisja nie ma szans na normalnosc. ja w to nie wierze, że kiedykolwiek wyjdzie na prosta - wychowana przez takiego ojca, matkę, która pewnie potulnie się na to zgadza, nigdy ta dziewczyna nie wypłynie z tego bagna w jakim miała pecha się urodzić.

Nad głosem i wrażliwoscią samego Kominka nie bedę się rozwodzic, bo dosć juz o tym powiedziałyście, ale zgadzam się, że z tej notki byłaby fajna audycja radiowa. Kominku, podawaj częściej notki głosowe, jesli możesz.
-
2007/05/10 09:08:21
Kolejny raz udowadniasz, że nie jesteś zwykłym twórcą blogu. Tylko masz to 'coś', myślisz oraz czujesz tak, że czasem to jest warte podziwu.
-
2007/05/10 09:19:13
Kominku...
...Po pierwsze- jesteś niesamowity :) Z tym szacunkiem i wogóle :) Zawsze sądziłam, że jesteś gentlemanem :) no i nie zawiodłam się :)

Po drugie- jak ja mam teraz spokojnie siedzieć na zajęciach i rozmawiać o "Buszującym w zbożu"?? no jak?? :)

chociaż "buszowanie" mi się dobrze kojarzy ;)
-
2007/05/10 10:08:50
Jedno jest pewne, masz bardzo sexowny głos. Powinienes czytac bajki dla dzieci.
-
2007/05/10 10:41:12
kominek>
zdaje sie ze wiesz czego chcesz...
nno nie powiem, ze sie poplakalam. to tajemnica ;)
-
2007/05/10 10:51:43
Śliczne to było. Kominek ale Ty nas podniecasz ... wrrrrrr ....
-
2007/05/10 10:51:51
kominek ta opowiesc brzmi jak scena z filmu... takiego hollywoodzkiego dramatu-gniota, gdzie "Madamy Tunisje" sa zawsze kobiece, piekne, ponetne i nieszczesliwe - zazwyczaj dziwki; "Kominki" natomiast sa mescy, szlachetni, bezkompromisowi, dochowujacy wiary swoim idealom i samotni. Drugoplanowe role to "Zli ojcowie" oraz "Smieszni Andrzeje - najlepsi kumple Kominkow"; tytul "Arabskie noce" -wprost idealny!, koniec nie powinien byc jednoznaczny, zeby miec mozliwosc na czesc druga: "Arabskie poranki", trzecia "Arabskie dni", czwarta "Arabskie wieczory" oraz sreial:"Arabskie miesiace"...
-
2007/05/10 10:52:47
bateryjko,
Raczej nie przewiduję w najbliższym czasie żadnych notek głosowych.

dekadencko,
Na tym blogu piszemy wyłącznie po polsku, czyli "seKS" oraz "seKSowny" ;-)

sally,
Miłości moja, olej buszującego, toż to nudne było i źle się czytało. Bloga sobie poczytaj.

4wymiar,
Mnie możesz zdradzić wszystkie swoje tajemnice.

-
2007/05/10 10:57:26
kominek powinien pisać poradniki dla mężczyzn
-
2007/05/10 10:57:54
Kominku, najdroższy :) wyrzucam Buszującego i zabieram się za starsze notki... powspominam sobie troszkę i znajdę 1000 nowych powodów, dla któych Cię uwielbiam :)

:*
-
2007/05/10 11:14:31
Piękna opowieść... Co Ty tu mówisz o jakichś przejęzyczeniach. To brzmiało jakbyś czytał książkę lub opowiadał bajkę. Bardzo interesujące, naprawdę. Widać, wieczór był chyba jednym z tych przepełnionych nostalgią.. Choć może się mylę. Więcej nie piszę, bo będę się powtarzać po reszcie czytelniczek.
-
2007/05/10 11:14:34
Nabór do szwadronów! Przeciw Kominkowi!!!Za wolność naszą i waszą!
-
2007/05/10 11:14:52
No popatrz, nie przewidujesz notek głosowych w najbliższym czasie, a ja właśnie znalazłam na nie sposób: podwójna dawka aspiryny i skarpyty z merynosa, czyli wszystko z zestawu passion-killers ;-). Tylko dzięki temu wczoraj wysłuchałam Twojego głosu (zwłaszcza 12 minutę) pięć razy i nie zeszłam na serce. Ani razu :-)
-
2007/05/10 11:20:45
Jak to miło tuż po przebudzeniu przypomnieć sobie dzięki takiej blogowej audycji, że jednak trafił mi się najwspanialszy mężczyzna na świecie...
-
2007/05/10 11:21:21
makrauchenia1
nie ważne jak duży szwadron zbierzesz i tak nie masz szans z nami. My kochamy kominka, nie zostawimy go nigdy. Murem za nim staniemy, wiec daruj sobie :)
cmok cmok
-
2007/05/10 11:23:53
klub Vichy,
mnie już i tak nic innego nie zostało. Zostałam pozbawiona łaski Najwyższego Przywódcy, więc przynajmniej zginę w słusznej sprawie.
-
2007/05/10 11:29:15
Drogi Kominku,
gdybym była mężczyzną na Twoim miejscu, mam nadzieje że zdołałabym zachować sie tak samo.
A głos... przepraszam ale muszę poświęcić trochę uwagi... ten głos, tak skonstruowany mógłby być narzędziem potężnej manipulacji. Połowa mnie dała sie zmanipulować.
Pozdrawiam.
-
2007/05/10 11:33:32
annilo,
Jeśli tylko połowa, uznaję to za swoją porażkę.
-
2007/05/10 11:43:37
Kominku,
Twój głos mnie uwiódł. I szczerze powidziwiam Ciebie za to, jak się zachowałeś. Nie każdy mężczyzna tak potrafi.
-
2007/05/10 11:44:59
Bardzo mnie przygnębiło to nagranie. Jest coś przerażającego w ojcu, który wykorzystuje własną córkę do nierządu, a jeszcze bardziej przerażające, że nie robi tego jakiś zdeprawowany psychopata, a ktoś kto jest zupełnie szanowanym obywatelem (jeżeli wierzyć Kominowi). Straszna ta Tunezja.
-
2007/05/10 11:46:51
Kominku to aż połowa, trzeba czegoś więcej niż tylko melodyjnego, perfekcyjnie modulowanego głosu żeby osiągnąć pełnie sukcesu.
-
2007/05/10 11:50:19
komin zmieniam nicka teraz bede stemplem
-
2007/05/10 11:52:29
no i jak powiedzial tak zrobil ;]
-
2007/05/10 12:03:38
Tak,mi też szkoda dziewczyny,że tak została wychowana...a może na tyle już ojciec przyzwyczaił się do "sposobu na życie" córki.Tego jednoznacznie nie mozna określić.
Ale trzezwo patrząc przyczyny nie warto szukać,bo nikt tu jej nie pomoże,a osądzić łatwo.
Bycie dziwką to już stan umysłu,prawie jak bycie bezdomnym.Zasadnicza przyczyna to brak motywacji do zmiany na lepsze.
Właśnie... marzenia?Każdy ma prawie takie same,tyle że wyrażone w innej formie.Rzeczy materialne,pieniadze,wygląd,powodzenie,szacunek,zapach kochanej osoby...i na końcu tego tunelu jest światło,tak właśnie jest.Ja marzę o świetle do którego chcę wrócić na koncu mojej drogi,bo już kiedyś go widziałam.
Miłego dnia życzę.
-
2007/05/10 12:03:54
stempel,
Z deszczu pod rynnę.
Czy wy kobiety musicie nadawać sobie tak mało kobiece niki?
-
2007/05/10 12:12:21
makra
Tyś już zginęła raz w słusznej sprawie i na dobre Ci to nie wyszło..tylko zzieleniałaś:)
Nie mogę patrzyć,jak cierpisz!!! Olej wojnę.Weź go jakoś tak po kobiecemu podejdź,żeby wreszcie Cię przeprosił;)bo Ty mi się kochanie,bez jego uwielbienia dla Ciebie,sypiesz!!!
-
2007/05/10 12:14:55
ruda kiteczka,
a taki kobiecy nick masz a mimo tego ręka karząca Cię dopadła:) Jakbyś chciala do frakcji, to oddam pozycję dowódcy:>
-
2007/05/10 12:15:13
marka, obawiam się, że leniwa ma rację. ugłaskaj go, czy coś i przeproś za ten skok w bok do wyciorka [sorry, wyciorek, ale wiesz :)] [nie mówi się do, tylko z, ty głupia blondynko. powiedziałam sama do siebie]
-
2007/05/10 12:16:57
leniwa,
on mnie już skreślił; za późno. Zresztą prawdziwy mężaczyzna w wydaniu kominkowym nigdy nie przeprasza kobiety :> Kiedyś się z tym pogodzę.
-
2007/05/10 12:17:43
ml76,
Jak zwykle nie mogę nie zgodzić się z tym, co piszesz.
-
2007/05/10 12:19:59
Podoba mi się Kominku to, ze nie potrafisz pieprzyć kobiety jeśli nie masz do niej szacunku. Z każdą notą lubię Cię coraz bardziej i sama zaczynam Cię bardziej szanować.
-
2007/05/10 12:21:31
ml,
problem w tym, że ja go nie mam za co przepraszać, nawet jakbym chciała.:> Może za to, że nie zmieniłam nicka na komendę, ale nie chce mi się :> Cóż Kominek lubi tylko bezwolne fanki.
-
2007/05/10 12:27:28
bea_888,
Kochanie, nie trać czasu na odpowiadanie debilom, których się kasuje ;-)
-
2007/05/10 12:28:06
Dzieki Kominku za usunięcie tamtego żałosnego wpisu.
-
2007/05/10 12:28:37
:*
-
2007/05/10 12:28:58
Akurat to nie ja, tylko któryś z opiekunów mnie ubiegł:)
Ale jakby co to jesteśmy do usług;)
-
2007/05/10 12:30:22
makrauchenia1 poprostu nie czuje się winna
-
2007/05/10 12:31:17
Licze na to :) PS. fajna notatka głosowa. Masz fajny, spokojny głos.
-
2007/05/10 12:33:37
bea_888,
poprostu to jest seksowny głos :)
-
2007/05/10 12:34:07
makra, ja nie wiem co lubi kominek, ale wiem, że nie bierze się wszystkiego do siebie. ja jestem inne pokolenie, w mojej epoce kobiety były jak kotki, wiedziały kiedy podrapać i kiedy się przymilić. bynajmniej nie były przez to uległe, bo blizny faceci z godnością do dziś noszą :> [najwięcej ma mój mąż, ale on sobie latami już zbiera, bo lubi być drapany po plecach]
-
2007/05/10 12:34:41
Fajnie.
Jestem niski, gruby i łysy, ale mam za to seksowny głos.
Mogło być gorzej:)
-
2007/05/10 12:34:41
smetne jak stad do Rzymu... a ten glos mnie usypia... Komin nie rob tego wiecej... blagam...
-
2007/05/10 12:36:27
kominek, nie mogło :)
-
2007/05/10 12:36:44
ml,
nie znam kotki, która oblana wrzątkiem przymilała by się do oprawcy...Przymilałam się, łasiłam, mruczałam na chwałę Pana i spotkało mnie wygnanie. Czuję się jak Hiob.
-
2007/05/10 12:37:21
dowartosciowana,
Dobrze, już nie będę.
-
2007/05/10 12:38:28
strasznie sie ciesze. a juz sie balam ze jedyny facet ktory stara sie nim byc zszedl na psy...
-
2007/05/10 12:39:28
makra "mruczałam na chwałę Pana" kocham cię za ten tekst :)
-
2007/05/10 12:39:51
ml
To nie Twoje pokolenie, to Twoja kocia natura, kobieca natura, najbardziej pierwotna natura. Była jest i będzie w niektórych kobietach :)
-
2007/05/10 12:40:20
dowartosciowana,
Na szczęście obawy takich czytelniczek jak twoje, mało mnie interesują. Przyjmijmy, że zszedłem na psy. Akceptuj albo znikaj.
Spocznij.
-
2007/05/10 12:42:19
Ciężkie nagranie.
Jest jeszcze jedna opcja z jakiego powodu kobieta wychodząc z pokoju mężczyzny ma łzy w oczach. Nie dlatego, że już się nie powtórzy tylko dlatego, że w ogóle nastąpiła. Mam nieodparte wrażenie, że w przypadku kominka tak właśnie było.

Jeśli chodzi o nawracanie: jeżeli po rozmowie z 1000 dziwek takiemu człowiekowi uda się zmienić 1 dziwkę to ja im kibicuje z całego serca.

Witam wszystkich :)
-
2007/05/10 12:42:52
Pan ma kota, kot nie ma Pana.
-
2007/05/10 12:43:28
szare, jak patrzę na młodzież [teraz bez konkretów], to mi ich szkoda. faceci nie potrafią uwodzić, kobietki nie potrafią kusić, gdzie te flirty, romanse, gierki słowne? niedługo będę jak ta babcia z seksmisji dzemik palcem ze słoiczka wyjadać i wspominać z niedowierzaniem, że tego nie ma :)
-
2007/05/10 12:43:46
kominek,
niektórz nawet seksownego głosu nie mają ;)
-
2007/05/10 12:48:25
Ta historia jest przygnębiająca pod kadym względem. Nie tylko oczywisty na pierwszy rzut oka wątek o ojcu alfonsie. Ciągle mnie męczy, czy aby na pewno to słuszna decyzja okazać tej dziewczynie zrozumienie, przegadać z nią całą noc i powiedzieć jej, że marzenia to nie wszystko - że trzeba je realizować. To piękna chwila, nie wątpię, ale dla silnej kobiety, która takie piękno uniesie.

Nawet jeśli Madame jest wrażliwa i mądra, to jest bezsilna i czuję, że za mało o sobie stanowi, by udźwignąć tę chwilę. Gdyby była zwykłą dziwką, która ma jakiś wybór, to lekcja o marzeniach i noc z facetem, który słucha i rozumie, mogłaby zmienić ją i jej życie. Gdyby była silniejsza i mądrzejsza, to nie zostałaby dłużej niż godzinkę i nie przegadałaby z Tobą nocy, nie wyszłaby ze łzami w oczach, próbowałaby ocalić siebie przed tęsknotą za czymś niemożliwym.

To takie oczywiste pomyśleć, że okazać zrozumienie i pogadać jest ZAWSZE dobrym wzruszającym czynem. No właśnie nie jest, bo dałeś jej coś, z czym ona - według mnie - sobie nie poradzi, ani tego nie wykorzysta, ani to niczego nie zmieni. Bardzo mocno mam wrażenie, że nie warto żyć dla JEDNEJ pięknej chwili. Bo czy to nie jest okrutne?

Mauro tylko uniesie brwi w wielkim zdziwieniu, jak mu powiesz, że nie powinien sprzedawać ciała córki. Przecież u nich to element kultury, przecież ma wielu chętnych (w tym Ciebie). Jeśli nie Mauro, to kto inny ją sprzeda.

No chyba, że Madame nie jest taka, jak ją sobie wyobrażam, Ty nie jesteś taki, jak napisałeś i ja nie mam racji - czego bardzo bym chciała :-)

PS. I niech mnie wreszcie ktoś przytuli i pochwali, że się tak przejęłam i dzielnie pracuję z tym tekstem ;-)
-
2007/05/10 12:48:52
Kominku,
Przebacz swej niewiernej, która tylko rozzłościć Cię chciała skokiem w bok na wyciorka..O przebaczenie proszę i głowę swą rudą popiołem posypuję, u nóg mruczę i na wyrok czekam...
ml,
dobrze?
-
2007/05/10 12:52:46
otwarta,
Podwójne uderzenie :)?
-
2007/05/10 12:53:40
Nawet potrójne :) lol
-
2007/05/10 12:54:07
ml,
Powiedz jej, że przeprosiny to za mało. Jakiegoś zadośćuczynienia mi trzeba albo co. No zadbaj o moje interesy.

otwarta,
Widziałem ją później z klientem. Trochę mnie zdziwiło, bo może i był młody, może i był schludny, ale chyba nie miał trzeciej cechy, choć ja akurat na męskich zaletach sie może nie znam.
Widziałem ją w hotelowym holu, łasiła się do niego jakby się znali od lat.
Spotkanie ze mną z pewnością nie spowodowało w niej żadnej zmiany kursu. Ani życia, ani waluty:)
-
2007/05/10 12:54:10
otwarta,
zgadzam się, to jest element ich kultury, nam ciężko jestto zrozumieć, ale dla nich to jest niestety normalne
-
2007/05/10 12:57:06
Może ja jestem za młody. No bo chyba jestem. Ale nie potrafię przesłuchać całości. Przesłuchałem po kawałku, jakimś przypadkowym. Ale nie całosć, bo wydaje mi się to jakies za intymne. Za bardzo prywatne. Może się mylę i to właśnie dlatego, że nie znam całości. Nie wiem czy byłbym zdolny cos takiego zamieścić...
-
2007/05/10 12:57:17
tak_to_ona,
A tego to ja nie jestem pewien. Tunezja to nie jest taki kraj czysto_arabski. Tam kobiety się czują jak w cywilizowanym państwie. Być może Mauro powinien za to siedzieć.
-
2007/05/10 12:57:43
ml
ja bym rzekła - ich strata (tej niekonkretnej młodzieży), chociaż z drugiej strony myślę, że mają jeszcze czas, żeby dokopac się do swojej prawdziwej natury

makra
popiół na ognistych włosach? spalasz się moja droga, oj spalasz w tej miłości ;)

otwarta
ja przytulam, ja! mocno tak! porusza mnie Twoje zaangażowanie :)
-
2007/05/10 12:58:09
sithus,
To nagranie,jak żadne inne, jest bardziej dla kobiet niż dla facetów;)
-
2007/05/10 12:59:21
ml
tez sie czuje jak nie z tej epoki, ale wiesz, my to juz po pierwszej przecenie, jak mawia pewien znajomy lekarz;)
ale pocieszajace jest to, ze to wszystko potrafia jeszcze ludzie w naszym wieku.
ml, a moze by tak otworzyc szkole uwodzenia?;)
-
2007/05/10 13:01:07
Więc może dlatego mam takie a nie inne odczucia. :)
-
2007/05/10 13:01:34
kominku
a tego nie wiemy, zmiana kursu może polegać na tym, że to co robiła, robi nadal, tyle, że z większą goryczą
-
2007/05/10 13:01:39
jest w tym nagraniu coś pięknego... podobało mi się, nawet bardzo...
-
2007/05/10 13:02:44
nogabriela, ano potrójnie, to pewno z tych emocji ;-)

szare, gdzieś Ty była? myśmy się już strasznie dawno nie przytulały, a mi się tak dobrze przy Tobie myśli :-)
-
2007/05/10 13:04:54
Smutne;]

Hm, gdzies słyszałam, że dziwka może być dziwką w pełni i dziwką częsciowo, tzn gdy umie jakos oddzielać te 2 sfery: praca i życie. Może tak jest z tą cała Madame coś tam. Moze tylko w takich momentach, gdy trafia na takich Kominków zdaje sobie sprawe, że robi coś niewłaściwiego?
-
2007/05/10 13:05:36
To jest ich 'rodzinny interes' :/
-
2007/05/10 13:05:57
Żałuję, że przygoda z Tunezją się skończyła, żałuję, że relacje z tej wycieczki się skończyły. Mogłam wejść na stronę kominek.blox.pl przeczytać, bądź wysłuchać tego co Pan K. ma do powiedzenia, pośmiać się, zadumać, rozmarzyć i spokojnie zamknąć stronkę.
-
2007/05/10 13:07:24
otwarta
a byłam... na kocich szlakach
i wróciłam poleżeć przy piecyku
-
2007/05/10 13:11:54
arabidopsis_thaliana,
Może za rok gdzieś z Andrzejem pojedziemy. Cierpliwości, ja też bym wolał pisać wyłącznie bloga-relację z podróży:)
-
2007/05/10 13:22:07
kominek, co ja się będę mieszać, jeszcze trochę się pochandryczycie i znowu bedzie love makra, love kominek. do następnego razu przynajmniej. wasza miuość jest strasznie skomplikowana.
arkadia, daj mi 5 lat, bo ja sama jeszcze kilku rzeczy nie wiem i nie wiem czy się dowiem.
:)
-
2007/05/10 13:29:38
ml,
widzisz, nie przyjął przeprosin:(
-
2007/05/10 13:33:04
makra,
A może rzuciłabyś się mu na szyję z tym swoim Santo Komino, wykrzyczałabyś, jak kochasz i jak życ bez niego nie możesz, co? Chyba byłoby dobrze :-)
-
2007/05/10 13:35:47
makra, przeprosiny przyjął, tylko to za mało. rozpuść te swoje rude włosy, zakręć loka i czekaj co będzie. a jak to nie zadziała, to chodź do mnie. ja też lubię rude :>
-
2007/05/10 13:35:58
otwarta,
odtrąci, wzgardzi, splunie i odejdzie...:(
-
2007/05/10 13:38:43
Brzmisz tak Kominku, jakbyś czytał bajke.
Spodziewałem sie chuj wie czego. Dziękuje za wskazanie drzwi.

pozdrawiam,
digan.
-
2007/05/10 13:40:29
makra,
No to jak taka masz opinię o facecie, to nie powinnaś go kochać.
Rzucaj się Kominkowi w ramiona, mów prawdę, jak kochasz. Czego się boisz, głupia?
-
2007/05/10 13:42:26
ml,
ja nie mam czego rozpuszczać i nie kręcą mi się :( W razie czego przygarniesz?
-
2007/05/10 13:42:42
Ja wam mówię, że skończy się jak wczoraj z ecrulo. Namawiają, namawiają i nic nie wyniknie;)
-
2007/05/10 13:43:25
makrauchenia1,
w sumie to nie ma co się kominkowi dziwić, w końcu go zdradziłaś :)
-
2007/05/10 13:46:20
otwarta,
hehe, może, ale nic nie zmienia faktu, że już mnie nie chce.
*************************
Santo Komino...:(
-
2007/05/10 13:46:54
tak_to_ona,
Zdrada sama w sobie nie byłaby taka zła. Zawsze chciałem poczuć jak to jest być zdradzonym i porzuconym:)
-
2007/05/10 13:47:26
Kominie... dawno nic w kometarzach nie pisałem, ale nagranie głosowe jest dobre. Szkoła życia...
-
2007/05/10 13:47:49
nie mam do was cierpliwości. idę się napić ziółek.
[odeszłam mamrocząc pod nosem, że tu tylko o dziwkach albo o dziewicach orleańskich i zawiązując włosy w kitka, żeby nie wbić w mężowe kotlety. mamrotanie będzie słychać jeszcze pomiędzy odgłosami tłuczka].
-
2007/05/10 13:48:09
kominek
2007/05/10 10:52:47
bateryjko,
Raczej nie przewiduję w najbliższym czasie żadnych notek głosowych.




Czytam siedemdziesiąty ósmy raz to zdanie. Myślałam, że nie widzisz moich postów. Jestem cała rozmiękczona i prawie pijana ze szcześcia widząc "bateryjko", które wyszło spod Twych palców. Jakby jakis prezydent lub sławny aktor dostrzegł mnie w tłumie i się uśmiechnął specjalnie dla mnie i do mnie. Pisz mi tak cześciej :)

Co nie zmienia faktu, ze tresć tego zdania napawa smutkiem. Notki głosowe są piękne.

-
2007/05/10 13:48:20
A co ma wyniknąć:>? Może Jaśnie Pan Kominek by zdjął koronę i przytulił zbłąkaną owieczkę?! Hę!?
-
2007/05/10 13:49:25
Czyli to jest coś poważniejszego...
-
2007/05/10 13:50:09
Czytam Twojego bloga od około roku ale nie komentowałam.
Co wy gadacie?? jaka kultura arabska??
Oni mają większy szacunek do kobiet niż wam sie wydaje, szanujący się arab nawet nie dotknie swojej narzeczonej przed ślubem.Byłam kilka razy w Tunezji i Egipcie i rozmawiałam z wieloma mężczyznami. Każdy sie wyrażał o kobietach w taki sposób że nie jeden Europejczyk im sie nie umywa, moja kolżeanka mieszka w Egipcie od 7 lat i wie coś o tym. Nie wiem skąd sie wzięło w was przekonanie że to część ich kultury... totalna bzdura

-
2007/05/10 13:50:23
Kominku!!!!
To czymże Waszą Mściwość rozgniewałam?
-
2007/05/10 13:51:26
ej kominek a tak na marginesie to w jakim jezyku rozmowa z MT byla prowadzona?
-
2007/05/10 13:54:23
makra,
A może chodzi o to, żeby se został w koronie, a Ty żebyś mu wlazła na królewskie kolana? over and out z mojej strony, ja jak kocham to nie detronizuję, wręcz odwrotnie :-)

ml76, dla mnie też tych ziółek ;-)
-
2007/05/10 13:55:09
disna_athugalage,
Starosłowiańskim

bateryjko,
Jeśli czułaś się stęskniona mych słów, wystarczyło na gg napisać. Chyba bym ci odpisał:)
-
2007/05/10 13:56:53
otwarta,
Coś w tym jest mądralo. Poproszę podwójną porcję ziółek.
-
2007/05/10 13:58:14
Nie śmiem Kominku.
-
2007/05/10 14:03:40
Ja nie wiem, moze to gdzieś zostało powiedziane w którejś notce, ale przeoczyłam, (podobno nawet czytajac ze zrozumieniem zapamiętujemy tylko jakis tam niewielki procent przeczytanych informacji) - ale jak w końcu zakończyłeś znajomośc z Mauro, powiedziałeś mu, ze jest skurwielem spod ciemnej gwiazdy i pójdzie do piekła? Dałeś mu w dziub?

Oraz: Kto narysował obrazek ilustrujący dzisiejszą notkę?
-
2007/05/10 14:09:18
Makra
Idź no ty już do komina.
Powiedz mu jakiś wierszyk,może zaśpiewaj piosenkę zobaczysz wybaczy.
Jak by co to potwierdzę, że między nami do niczego nie doszło.

Idź już!!!!! Wybaczam Ci.
-
2007/05/10 14:09:38
myslalam ze Swahili.
srednio chce mi sie wierzyc ze Dziwka z Tunezji i Kominek z Kolobrzegu maja taki zasob slownictwa zeby przgadac cala noc ...
chociaz kto wie, w koncu ona jest wyjatkowa MT i wybiera tylko wyjatkowych klientow. ha ha
-
2007/05/10 14:11:57
wycior,
Ja się już od rana płaszczę. Niestety to nic nie daje. Kominek jest jak Hammurabi.
-
2007/05/10 14:12:48
disna_athugalage
Przecież kominka wcale nie było w Tunezji . haha
-
2007/05/10 14:15:23
Wierszyk mówiłaś, piosenki śpiewałaś? Nie!! na co czekasz?
-
2007/05/10 14:15:31
wycior,
Nie gadaj z zablokowaną. Będzie musiała założyć nowe konto, żeby ci odpisać.
-
2007/05/10 14:16:00
disna, faktycznie, pogadac o marzeniach, to trzeba skończyć co najmniej filologię chińską i być tłumaczem przysięgłym z osiemnastoma certyfikatami.

Kominku, czy ona była ubrana w czerwoną lekką zwiewną sukienkę? Jakoś nie mogę sobie jej wyobrazić inaczej niż w czerwonym.
-
2007/05/10 14:19:13
Goodbye Madame
Telly Savalas, pięknie śpiewał utwór o takim tytule.
-
2007/05/10 14:19:38
Oj, kominek się zdenerwował i pogroził komuś palcem :)
-
2007/05/10 14:23:44
dziwnie teraz będzie przeczytać zwykłą notke, tzn notke, która nie bedzie związana z Tunezją :)
-
2007/05/10 14:28:13
wiesz co wyciorek1 (ha ha) ja czasami mam takie odczucie ze Kominek w ogole nie istnieje, a te wszystkie teksty pisze slepy jamnik.
moglabym dodac wiecej ale cos mnie blokuje...
-
2007/05/10 14:28:16
Kominkiu, a gdyby tak ładnie Cię poprosić, poczytałbyś na przykład bajki?
-
2007/05/10 14:29:49
Jestem... sama nie wiem jak nazwać to uczucie... W każdym razie dziwne. Momentami miałam wrażenie, że ktoś czyta mi dobrego Harlequina... Kominku, nawet jeśli Twoje zachowonie w żadnym stopniu nie wpłynie na jej życie, to pokazałeś jej co traci. Zaskakujesz mnie... Po tej notce głosowej pierwsze, co zrbiłam to zamknęłam oczy i włączyłam Myslovitz "Chciałbym umrzeć z miłości". Zaczynam się rozklejać... Idę wtulić się w poduszeczkę...
-
2007/05/10 14:31:26
No tak,znowu jestem opóźniona,biedna jestem,internet tylko w pracy,teraz druga zmiana i przez to tyle mnie omija.Wysłuchałam nagrania i stwierdzam:Z tobą Kominek coś jest nie halo!Lubię cię bardzo,ale jak cię słuchałam to nie mogłam przestać myśleć,że potrzeba ci kogoś,kto wyprostuje twoje hobby.Dorosły facet,a siedzi na schodach i jakieś smuty wali.Nie blokuj mnie proszę,to tylko moje wewnętrzne przemyślenia którymi z tobą chciałam się podzielić.
-
2007/05/10 14:32:01
anoranza,
świetny pomysł! Takiego Kopciuszka na przykład. Toż to byłoby mistrzostwo świata.
-
2007/05/10 14:35:53
Mnie się też podoba pomysł z bajką na dobranoc. Już nie pamiętam kiedy ostatni raz czytałem bajki.
-
2007/05/10 14:36:05
kami881,
lepiej byłoby się wtulić w kominka ;)
-
2007/05/10 14:37:10
Ja chyba jakaś upośledzona jestem. Zamiast zastanawiać się czy ta dziewczyna magicznie może zmienić swoje życie i zostać astronomem myślę zupełnie o czymś innym.
Strasznie mnie ciekawi czy dla niej gorsze jest to co robi czy to, z jaką pogardą traktują(?) czy myślą o niej ludzie? Poza tym, że pewnie ma to gdzieś;) Chyba muszę się zapytać kogoś zaangażowanego.
-
2007/05/10 14:37:56
Kominku,
Ale napisz swoją bajkę, będzie fajniejsza:)
-
2007/05/10 14:39:36
por_hour
” moglabym dodac wiecej ale cos mnie blokuje...”

Ciekawe co?
-
2007/05/10 14:40:59
bateryjka
wydaje mi sie zeby pogadac o marzeniach jednak trzeba znac dobrze a nawet bardzo dobrze jezyk, bycie tlumaczem ulatwia sprawe, ceryfikaty nie sa konieczne ale tez nie zaszkodza.
-
2007/05/10 14:42:05
makra
Wrzucić piosenkę od ciebie dla kominka?
-
2007/05/10 14:45:10
wycior, a wrzuć...gorzej niz jest nie będzie...
-
2007/05/10 14:45:43
tak_to_ona nie wiem, czy Kominkowi spodobałoby się, gdybym się w niego wtuliła. Bajki z ochotą posłucham... albo sama sobie poczytam... Gdzie mój Piotruś Pan...
-
2007/05/10 14:46:02
Piękna bajka.
Prostytutka i turysta. Madame Tunisia i młody mężczyzna. Ona i On.

Gdy zobaczyła Go po raz pierwszy, pomyślała że jest całkiem zwyczajny. Ot, kolejny europejski turysta. Ojciec opowiadał Jej, jak ten mężczyzna zareagował na wręczenie wizytówki Madame Tunisii - był zaintrygowany, zaciekawiony, było w nim pożądanie i chęć seksu. Kolejny zwykły europejski turysta.

Pierwszy raz Ją zaskoczył, gdy ojciec przedstawiał ich sobie. Ten błysk zrozumienia w oku, że Ona jest córką Mauro. Zły błysk. Nie spodobało Mu się to. Ale żadne wyjaśnienie nic by tu nie dało. Nie zrozumie tego nigdy. Pewne rzeczy po prostu muszą się dziać. Wtedy pomyślała, że nic z tej znajomości nie będzie; że zniechęci się, zaprotestuje. Ale nie, nie protestował. Poprosił, by przy Nim usiadła. Zaczęli rozmawiać. Jeszcze nie wiedziała, ze właśnie zaczęła się gra.

Rozmowa z Nim była dziwna. Miała już klientów, którzy z Nią rozmawiali. Niektórzy płacili za cała noc towarzyskiej rozmowy. Zero seksu, co najwyżej przytulenie i pogłaskanie po głowie. Czasem zadawali Jej dziwne pytania, próbowali nawracać. Uodporniła się na to. Miała przygotowany zestaw gotowych odpowiedzi. Ale ten mężczyzna był inny. On nie chciał tylko porozmawiać. Czuła to. Zastanawiała się, kiedy zaproponuje Jej pójście do hotelowego pokoju. I jaki będzie w łóżku: czuły, czy brutalny? Z resztą nieważne, to w końcu tylko seks.

O trzeciej w nocy, po zamknięciu lokalu ojca, wreszcie poszli do hotelu. Była już tam kilka razy. Zaprowadził Ją do swojego pokoju. Weszła pierwsza. Czekała. Teraz powinien podejść do Niej, zacząć Ją przytulać, całować, rozbierać, rzucić na łóżko. Nie zrobił tego. Więc nie chce seksu. Ale czy na pewno...?

Klienci czasem pytali Ją, co czuje idąc do łóżka: namiętność? pożądanie? wstyd? obrzydzenie? I trudno było im wyjaśnić, że Ona nie czuje nic. Po prostu nic. Seks dotyczy tylko Jej ciała. Jej ciało jest tu przedmiotem. A klient kolejnym gościem, który tego przedmiotu używa. Nie ma dostępu do Jej serca, umysłu, duszy. Jest tylko ciało i seks. Tak jak uodporniła się na moralizatorskie pogawędki, tak nauczyła się uprawiać seks, by to nie bolało. Dosłownie i w przenośni. Dlatego miała przewagę nad każdym klientem. Żaden nie zdołał Jej upodlić.

Teraz jednak było inaczej. Powoli zaczęła zdawać sobie z tego sprawę. On nie chciał seksu - choć w oczach, w gestach, w słowach wyczuwała pożądanie - więc nie mogła grać roli nieczułej dziwki. On nie chciał Jej nawracać, więc nie mogła grać roli nieszczęśliwej dziwki. Ten facet po prostu z Nią rozmawiał. To zdarzyło się Jej po raz pierwszy. On z Nią rozmawiał i jak z dziwką, i jak z kobietą. A Ona nie mogła być jednym i drugim. Czuła chaos w głowie. Jego spokojny głos, pewne siebie gesty, spojrzenie, które ją rozbierało i słowa, które stawiały między nimi mur. Czego On od Niej chce?

Wyszła od niego o piątej nad ranem. Miała łzy w oczach. Już wiedziała. Była dla Niego marionetką w grze między litością a bezlitosnym pożądaniem. Była intrygującym zjawiskiem, któremu On chciał się przyjrzeć bliżej. Była turystyczną atrakcją, za którą On nie zamierzał płacić. Płakała. Nie dlatego, ze to spotkanie trwało tylko jedną noc. Bo to była o jedna noc za dużo. Nie dlatego, ze to spotkanie nigdy już się powtórzy. Bo lepiej, by się nigdy nie powtórzyło. Płakała, bo to spotkanie w ogóle miało miejsce. Nikt jeszcze, żaden z jej klientów, tak jej nie upokorzył. Teraz dopiero poczuła się prawdziwą dziwką.

Wyszła przed hotel. Zamknęła oczy. Wzięła jeden głęboki wdech. Potem drugi. Już dobrze. To była tylko bajka.
-
2007/05/10 14:46:15
wyciorek1
nie pytaj bo tez bedziesz zakladal nowe konto ;}
-
2007/05/10 14:48:30
makra
będzie:))) voila.pl/ua90c/?1
Jestem facet to sobie pozwole:>
-
2007/05/10 14:50:42
ag_nessie, kurczę, dziekuję.
-
2007/05/10 14:55:19
Brawo ag_nessie.
-
2007/05/10 14:55:33
ag_nessie trafione...
-
2007/05/10 14:57:49
Im częściej czytam Kominka, tym bardziej się go boję... Jest to zbrodnia doskonała zabić słowem nie ruszając ciała...
-
2007/05/10 14:58:23
To może ag_nessie będzie pisała bajki, a kominek będzie je czytał... ;)
-
2007/05/10 14:59:21
kami,
A dlaczego miałoby mi się nie spodobać?

ag_nessie,
No fajne.Może być:)

wyciorek,
Jeszcze się łudziłem, że nie knujecie przeciwko mnie na privie, że będzie jak dawniej, ale teraz wszystko zrozumiałem. Nie ma już dla niej powrotu do mnie.

-
2007/05/10 15:01:14
kami881,
'Bywają wielkie zbrodnie na świecie, ale chyba największą jest zabić miłość'
-
2007/05/10 15:01:51
wycior,
pogrązyłeś mnie...
-
2007/05/10 15:02:15
Oj Kominku, napisałam przecież, ze Tobie mogę wysłać to Ty już mnie skreśliłeś :(
Spóźniłam się...
-
2007/05/10 15:04:38
ag_nessie
aż żem wstała spode pieca i miałkła z podziwem :)
-
2007/05/10 15:05:20
Kominku, trudo wyczuć, co i kiedy Ci odpowiada, także obawiałabym się wtulić się w Ciebie...
-
2007/05/10 15:05:41
ecrulo,
Ja tam lubie kobiety, które nie pytają tylko ryzykują i działają.
Właściwie takich kobiet nie ma, ale ja sobie cierpliwie poczekam:)

-
2007/05/10 15:06:35
Kominku...:( Jam Twoja i tylko Twoja...Frakcję rozwiążę, armię wypuszczę do domu...
-
2007/05/10 15:09:01
tak_to_ona faktycznie największą zbrodnia jest zabić miłość... Troszkę podchodzi nasza rozmowa pod "Małe zbrodnie małżeńskie"... Ale chyba z dwojga złego lepiej jest być mordercą niż ofiarą.
-
2007/05/10 15:09:13
Agnessie, zatkało mnie. A konkretnie ostatni akapit. To znaczy, przedostatni, bo ostatni jest o tym, ze wyszla przed hotel. To o marionetce. Chyba nawet Kominek nie zdawał sobie sprawy, ze tak właśnie potraktował MT. Świetna puenta. Chociaż smutna. W ogóle smutna notka.
-
2007/05/10 15:10:23
Tu by mi teraz w sumie jakoś tak brakowało zdania gdzieś tak wplecionego między wersami lub ciut wyraźniej, że skoro Ag_nessie ma rację, to ja tego... nie jestem głupsza od Andrzejka! Dziękuję :-)
-
2007/05/10 15:10:28
Ag_nessie,
jak najbardziej dlatego płakała,
z poczucia utraty własnej wartości...to
była gra i ona przegrała...
Widać że się znasz na socjotechnice :)
-
2007/05/10 15:11:38
Bajkopisarka dziękuje za miłe słowa :)
-
2007/05/10 15:12:03
Tak sobie myślę, że też bym chciał pojechać z Kominkiem do Tunezji..
-
2007/05/10 15:15:50
Kominku, ryzyko to coś co ja lubię :) I chętnie się go podejmę, ale kto by chciał oglądać kobietę w trakcie jedzenia? ;)
Rzuć mi takie wyzwanie za kilka dni, jak otrzymam "normalne" fotki ;)
-
2007/05/10 15:16:42
Kurwa pieprzycie o tej Madame Tunisja jak potłuczeni.
A może trzeba na to spojrzeć z drugiej strony medalu.
Dziewczyna była nimfomanką i kochała swój zawód nawet bardziej niż wy swój.
Rodzice to w końcu zaakceptowali i starali się dziewczynie pomagać.

Stary jej robotę załatwił!!!!!!!!!
Jest w tym coś złego???

-
2007/05/10 15:19:19
Kominku,
Jako alternatywe dla spotkan z pluszowym misiem, zapraszam Cie na herbate, w Warszawie oczywiscie.
-
2007/05/10 15:19:49
hehe, Wyciorek, tu wszyscy takie uniesienia, ochy achy, a ty wszystko tak spłaszczyłeś brutalnie. ;)))
-
2007/05/10 15:22:58
kominek
Ja przeciwko tobie?? No, co ty gadasz.
Przecież z wrogiem przymierza nie zakładałem.

-
2007/05/10 15:24:25
wyciorek, pewnie że tak, jak sobie przypomne te pastety, co mi ich ojciec przyprowadzał, żebym za nich wyszła i żeby się mnie pozbył wreszcie, bo droga w utzymaniu byłam i słucham kryteriów jakimi kierował się ojciec madame T. to normalnie widzę, że mnie ojciec nie kochał czy coś. [pierdziele od rzeczy ale coś w tym jest]
-
2007/05/10 15:24:49
bateryjka
Ja nie żyje złudzeniami :))))
-
2007/05/10 15:27:12
wysciorek, ale chyba o to chodzi, żeby patrzeć na to z różnych stron. My szukamy w tym czegoś głębszego, a ty dostrzegasz faktyczny stan. Ojciec alfons, córka prostytutka, pytanie kim jest matka... Swoją drogą, może niekoniecznie była nimfomanko, po prostu dobrze wywiązywała się z obowiązków.
-
2007/05/10 15:28:24
kominek, a notki więcej nie będę słuchała, bo kapie z niej seks, ty samcze! [poczekam na jakieś normalne nagrania, rozmowy radiowe, wywiady z pasztetami. tylko spokojnie.]
otwarta, ziółka są mocne, jesteś pewna że chcesz? :)
-
2007/05/10 15:41:10
ag_nessie
Wypowiesz się co do mojego komentarz ??
-
2007/05/10 15:50:34
wyciorku,
nie wiedziałam, że czekasz na moją odpowiedź. No cóż, moja bajka nimfomanii w zasadzie nie wyklucza. Można lubić seks i przez jednego faceta poczuć się dziwką. W bajce nie jest ważne, dlaczego Madame prostytuuje się - ważne jest, jak została potraktowana przez, wydawałoby się, zwyczajnego klienta.
-
2007/05/10 16:01:53
a ja sie wylamie, mnie sie bajka ag_nessie nie podobala:)
bez urazy ag, masz wyobraznie, ale jak dla mnie wyszlo to sztuczne i za bardzo naciagane. moze dlatego, ze na sile podciagane pod notke a zamkniete w zbyt krotkim tekscie.
-
2007/05/10 16:02:37
Tu tak górnolotnie a może ona płakała bo nic przez całą noc nie udało jej się zarobić. Nie udało jej się postawić na swoim. Może musiała się tłumaczyć dlaczego jest tak słaba, że wraca bez kasy do domu. ("12 groszy...";)
-
2007/05/10 16:02:51
ag_nessie
Myślę, że została potraktowana jak najgorsza w swym rodzaju.
No bo niby jaki klient zaprasza do siebie dziwkę w celu pogadania ??
Jak ja byłbym dziwką i pojechałbym na zaproszenie i nie został wyruchany ,to by świadczyłoby że coś ze mną nie tak .
Tylko jakiś ....... nakładał by mi do głowy jakieś morale.

-
2007/05/10 16:15:48
Komin!
Dziękuję za zamieszczenie linka.
Szykuję dla Ciebie niespodziankę rysunkową (na Twój i andrzeja tematm oczywiście); jak będzie gotowa - prześę Ci mailem. Odsłuchałem Twoje nagranie o Madame Tunisja. Po raz drugi mam wrażenie identyczności Twojego i mojego timbre'u głosu. Zaintrygowało mnie to. Sięgnąłem do własnego nagrania, żeby to sprawdzić. Rzeczywiście - uderzajace.
To nie ma praktycznego znaczenia, ale wydaje mi się, że dość dobrze rozumiem Cię w tym, co piszesz.
Z tym większym szacunkiem - Baca Bacanalia.
-
2007/05/10 16:36:30
bacanalia,
Czekam w takim razie na niespodziankę.

wyciorek1,
Zawsze uważałam cię za prostego faceta...:)

ml76,
W notce wcale nie ma seksu. Seksu to tam jest może 10 sekund:)
-
2007/05/10 16:44:14
No i znowu bajka dla dorosłych :(
Ale kto z mieczem wojuje,ten od miecza ginie...Dziewczyna musiała lubić swoją pracę,musiała lubić ten stan wygrywania.
No cóż,orgazm umysłowy Kominka musiał być przyjemny...
Umysł,umysł...chłodny rozsądek...
"Opowiedział jej,że potrafi rachować w pamięci,i nawet z ułamkami,że wie,ile kwadratowych mil liczy kraj i ile ma mieszkańców;a ona usmiechała się bez przerwy;wtedy pomyślał,że wie jeszcze zamało" ,"Królowa śniegu" Andersen
-
2007/05/10 16:46:08
czytam bloga już (dopiero) rok, bardzo rzadko komentuję notki. ta należy do wyjątków...Kominek, jestem pod wrażeniem, nie chodzi mi jedynie o dzisiejszą notkę, tylko o całokształt :)
ag_nessie,
moje uznanie :)
-
2007/05/10 16:49:36
dziekuje Ci Kominku, mysle, ze kobieta, ktora pokochasz bedzie bardzo szczesliwa przy Tobie i obys spotkal ta, na ktora czekasz
-
2007/05/10 16:52:09
Komentatorscy spamerzy zamilkli, pewnie wracają z pracy do domu. Nareszcie cisza i spokój. Może dopóki te osły nie wrócą, ujawni się kilka nowych osób? Potrzebuję sprzymierzeńców do walki z coraz mocniejszą frakcją Rudych Pipek.

ninusiak,
Nawinęłaś się, więc cię wcielam do KKKK (Klubu Kobiet Kochających Kominka).
Swoją drogą, nie pamiętam która to osoba ten klub założyła, ale samozwańczo ogłaszam się prezesem.
-
2007/05/10 16:53:34
utrit,
Szczęśliwą kobietę przy mnie to akurat nie problem znaleźć. Żebym ja jeszcze był przy jakiejś szczęśliwy to by dopiero fajnie było:)
-
2007/05/10 16:55:56
wyciorek,
zapominasz, ze są tacy, co płacą dziwce, by z nią tylko pogawędzić. A call-girs robią jeszcze czasem za towarzystwo podczas biznesowych rautów. Tam jest i inteligentna rozmowa, i dobre jedzenie, i seks. I jeszcze 'pensja' jest. Nic, tylko się przekwalifikować :)

arkadia,
bo ja się streszczałam - bałam się, ze mi wyjdzie powieść w odcinkach :)
-
2007/05/10 16:59:11
jaaaakie wymagania!
[miałkła ostrząc pazury]
-
2007/05/10 17:00:54
[po czym wlazła pod piecyk, ziewnęła i zwinęła się w kłębek]
-
2007/05/10 17:02:45
Kominku mam wrażenie, że jeszcze się taka nie narodziłą, co by Ci dogodziła. Z tego, co wyczytałam musi ona: wiedzieć czego chce (ma ochotę na seks, to śpi z facetem niezależnie od tego jak długo się znają - oczywiście musi on ją pociągać), może, ale nie musi być pięknością (musi za to mieć to coś w sobie), nalepiej jeśli wypowie 3 magiczne słowa (zostaję na noc), musi gotować jak babcia kominkowa, musi mieć zasady babci kominkowej, nie walnie focha jeśli przyjdzie jej zapłacić za siebie w restauracji, musi mieć coś w głowie poza najnowszym numerem "Pani domu", musi dawać Ci buzi rano (i nie tylko;)), seks pomijam, sam wiesz jaki lubisz i chyba przydałoby się, żeby wiedziała kim jest Konopnicka...
-
2007/05/10 17:03:37
No dobra,napisze 1 raz komenta.....Nagranie bardzo ciekawe, jednak zastanawia mnie jedno; Parę razy mówiłeś o ciotowatych klientach i ich gadce a miejscami sam mówiłeś ciota. Czyżby drugie oblicze kominka? Pozdrawiam
-
2007/05/10 17:04:15
Tak swoją drogą... chce ktoś rosołku?? Właśnie kurczaczek się gotuję:)
-
2007/05/10 17:04:30
ml76, a to zamiast ziółek zrób mi kawy :-)
[po czym założyła boską nóżkę na boską nóżkę i zaczęła se marzyć o Prawdziwym Facecie]
-
2007/05/10 17:04:58
zabawki_duzej_dziewczynki,
wysłałem Ci coś na maila. Odbierz.
-
2007/05/10 17:09:30
-
2007/05/10 17:10:10
otwarta, ja się nie ruszę, bo właśnie pozuję do porteru. do autoportretu. dama z lisiczką będę.
-
2007/05/10 17:13:40
rudych pipek...hmm...
-
2007/05/10 17:16:38
Kominku założyłam go wraz z jedną z czytelniczek :)
Czy istnieje sposób by zaś zyskać Twe łaski o nasz Kominku ;)
-
2007/05/10 17:16:50
A już mialam Cię Kominku zaprosić na kawę...
-
2007/05/10 17:18:27
otwarta, skoro już pytasz, to pożyczam ci "boską nóżkę na boską nóżkę", co się ma marnować ;)
-
2007/05/10 17:20:41
tej notki głosowej moge słuchać godzinami, raz ze twoj głos :) a dwa że bardzo ciekawa i "życiowa" (?)
-
2007/05/10 17:22:59
ml76,
a dziękuję za (rzeczywiście) Twoją nóżkę, to zatrzymaj sobie lisiczkę, bo i tak nie jest moja ;-)

kami881,
O co chodzi z tym wrażeniem, że myśmy się jeszcze nie narodziły? :-)
-
2007/05/10 17:30:44
[zwinięta w kłębek mruczy sobie cichutko przyglądając się jak otwarta cudnie prowokuje]
-
2007/05/10 17:32:07
kami881
Jakie "się nie narodziła"? Czy to jest tak dużo? To jakiś kosmos jest, ja nie sądzę... Zapytaj swojego mężczyzny czego oczekuje od kobiety. Albo nie, Twój powie "dla mnie jesteś ideałem kochanie", spytaj byle znajomego. Przecież co czwarty facet ma takie wymagania i sprostanie im wcale nie jest nieosiągalne. Bóg już podpisał wyrok na Kominka. Nadał mu imię Agnieszka albo jakaś inna Katarzyna. Teraz tylko kwestia czasu aż Kominek nieświadomie podda się wymiarowi kary :)
-
2007/05/10 17:35:40
kutakes,
odpowiem pózniej,bo teraz w poczcie są usterki :)
-
2007/05/10 17:37:41
wlasnie to mialam na mysli Kominku, tylko jakos inaczej to napisalam :)
-
2007/05/10 17:42:33
tam na końcu jest wielokropek, tylko się zmęczyłam i nie chciało mi się pisać litani. Prawda jest taka, że faktycznie każda z nas sprosta tym wymaganiom, ale niech Kominek myśli, że trudno znaleść odpowiednią kobietę:) Mój mężczyzna mówisz... Jak takiego znajdę to zapytam się:P Ja z tych co szczęścia szukają, choć mają je pod nosem... Zapewne Kominek też tak ma, że sam nie wie, iż szczęście i miłość jego życia czai się za rogiem... Nawet ja w zasadzie mieszczę się w kryteria Tomasza:P
-
2007/05/10 17:42:44
szare, patrz, a ja już rano mówiłam, że bym się do Ciebie przytuliła :-)

To ja biorę kilka kartek z tego bloga, rozbieram się i wchodzę do wanny, a w tle zapach z piekarnika, jak wrócę, to zostanę na noc :-)
[kami881 - sama widzisz, że to możliwe]
-
2007/05/10 17:45:10
Dopiero przesłuchałam 'notatkę', nie przeczytawszy komentarzy, wybaczcie więc, jeśli się powtórzę.

Co fo Mauro... Brak mi słów. Naprawdę. Sama nie wiem, co zrobiłabym na Twoim miejscu. To straszny skurwiel, naprawde nie wiem, jak ineczej określić tę gnidę, bo słowo 'człowiek' nie przechodzi przez usta. Mam nadzieję, że zginie straszną śmiercią. Serio.
-
2007/05/10 17:49:49
kami881,
Tak, mniej więcej podałaś moje wymagania, ale co do tej urody ja jednak wolę, aby miała bliżej piękności niż przeciętności;-)
Jak widać, wcale nie mam dużych wymagań, a mimo wszystko taka się jeszcze nie znalazła;)

Umówmy się, że nigdy więcej nie postawisz zakazanej emotikonki.
-
2007/05/10 17:51:05
Kominku,
A czy KKKK nie był przypadkiem pomysłem wstydliwej ecrulo? ;] Obie miałyśmy szukać odpowiednio wielkiego stadionu dla rzeszy Twych kobiet ;)
-
2007/05/10 17:51:44
Na wszelki wypadek powtórzę - jeśli kobieta ma w sobie "to coś" to jeszcze jest za mało:-)
-
2007/05/10 17:54:00
Z tym szacunkiem to 100 % trafności, ja mam na tym punkcie lekkiego "hopla", bo różne zachowania traktuję po prostu jako brak szacunku dla mojej osoby.Jeśli chodzi o seks, to można sobie pozwolić na wszystko z osobą, która chce tego samego, a seks najlepiej smakuje po prostu z kimś, kogo się kocha. Ogólnie gadka wkręcająca i miło się słuchało.
Aha, ja już się ujawniłam - kocham szczerze, ale cóż jestem tylko pasztetem, więc pozostaje mi uwielbiać więc poprzez łącze ;*
-
2007/05/10 17:57:07
Z tego co pamiętam, jedyna kobieta, która nie została doszczętnie zjechana przez Kominka to jakaś prezenterka faktów-taka żyrafiasta z dość oryginalnym typem urody...Anita werner? A może coś pomyliłam...;]
-
2007/05/10 18:02:10
Kobieta Kominka powinna mieć jeszcze jak najniższe BMI, im mniejsze tyle lepiej :-)
Witaj Kominku, czytam Twojego bloga regularnie od jakiegoś czasu, kiedy pierwszy raz tu weszłam, bo linka podał mi znajomy, to przez trzy dni chłonęłam wszystko co napisałeś, bo robisz to genialnie, szacuneczek.
A w tej notatce głosowej najbardziej podoba mi się Twoje wzdychanie, kiedy się uśmiechasz sam do siebie, to jest takie rzeczywiste, że prawie widzę jak Ci się buzia śmieje :-)
Zastanawia mnie jedna rzecz.. jaką to trzecią cechę posiadasz? piękne, mądre oczy?...
pozdrawiam
-
2007/05/10 18:02:50
Jęzorek był celowy. Szczególnie po Twoim imieniu, taki troszkę przekorny. Nie obiecuję, że już nigdy tego nie zrobię, to silniejsze ode mnie... nigdy nie obiecuje. Mogę napisać, że się postaram. Co do Twojej kobiety, to nie ona ma się znaleść, to ty masz jej poszukać. Szczytem egoizmu jest myśleć, że szczęście samo do nas przyjdzie. Nie ja tu jestem od wygłaszania swoich opinii, tak więc kończę.
-
2007/05/10 18:03:14
pappillon
O witam :* :) No wstydliwa, wstydliwa. Nie wiadomo było ile to osób czaiło się nie ujawniając swojej obecności ;>
Co do zdjęcia to kto by tam chciał patrzeć na kobietę w trakcie posiłku ;>
-
2007/05/10 18:05:59
Jestem Twoją czytelniczką od jakiegoś czasu, choć niezbyt systematyczną. Pierwszy raz na łamach...
Muszę przyznać, że jestem na Ciebie "uciulona". Tzn., potrafisz mnie doprowadzić do łez śmiechu, czy wzruszenia(jak dziś), jak również zirytować do czerwoności. Tak trzymaj !
-
2007/05/10 18:06:51
Zastanawiam się ciągle, co to znaczy być piękną kobietą według Ciebie Kominku... Utopia84 moje BMI to 23, podobno dobre...
-
2007/05/10 18:10:00
ecrulo,
Również przesyłam Ci całuska :* :) Trochę wstydu jeszcze nikomu nie zaszkodziło ;] Wiesz, ja dopiero z tydzień temu zaczęłam coś tu komentować, wcześniej przez ponad rok byłam taka cicho-ciemna, nieśmiałość była silniejsza ode mnie ;) Więc naprawdę nigdy nie wiadomo kto się skrywa...
Na piękną kobietę nawet w czasie posiłku przyjemnie popatrzeć ;]
-
2007/05/10 18:11:05
a kiedy juz ja znajdziesz, te kobiete marzen twych, to chyba bedzie powod do zbiorowego samobojostwa- sadzac po komentarzach :)))
chcialabym dozyc kominkowego wesela...
-
2007/05/10 18:11:46
tylko mnie nie odsyłaj do tekstów o kobietach - czytałam. I nie dały mi one odpowiedzi... Tego chyba nawet Bogowie nie wiedzą...
-
2007/05/10 18:15:09
"To nie było nagranie zrobione z myślą o blogu"
W takim razie żadne nagranie nie powinno być robione z myślą o blogu. Naprawde.
Niewiele razy słyszałem takie... wyznania, z ust faceta, a jeśli już, to był to naprawde dobry kumpel. Inna sprawa, że słuchając tej notki wydawało mi się, że słucham właśnie starego, dobrego znajomego. Kobieta mówiąca o takich sprawach - owszem, ja mówiący kobiecie o takich rzeczach - także, ale jakoś w starciu facet vs. facet, naprawde rzadkie przeżycie, dlatego przyznam, że ciekawie było posłuchać. Notka godna polecenia.
-
2007/05/10 18:15:35
Jeżeli kiedykolwiek doszłoby do wesela Kominka ;] to powinno być wieeelkie, albo chociaż do kościoła niech nas zaprosi...;] Prawdopodobnie jego wybranka będzie tak interesująca i godna uwagi jak on sam, więc reszta kominkowych kobiet będzie się cieszyć jego szczęściem heh ;)
-
2007/05/10 18:16:31
Acha, ja też się czaję, ale moje czajenie wynika z braku czasu. Miewam różne zawodowo-towarzyskie zajęcia.
Pozdrawiam Kominka i jego Ekipę.
-
2007/05/10 18:17:18
kami881
to tak jak moje, BMI 23. Ale to chyba nie wystarcza :-)chociaż, trzeba walczyć o swoje, wypychać się przed szereg, więc może jakaś krypto reklama ;) ?
-
2007/05/10 18:22:58
pappillon
Też od ok. tygodnia komentuję, a od dawna czytam :)
Niestety Kominek już mnie skreślił, więc nie ma po co zdjęć jedzącej ecru pokazywać...
-
2007/05/10 18:29:56
pappillon,
O Anicie raz pisałem, ale nie przesadzajmy - to że nie zostala zjechana nie oznacza, że jest ładna;)

baba_daga,
Witam, witam.
Ps. Żeby nie było, że nie zauważam nowych:)

utopia,
Zgadza się, ale BMI jest zawodne. miałem kilka takich przypadków "piękności", które twierdziły, że ich BMI jest w porzadku, a okazywało się, że przy nich Liszowska jest Afrodytą.
BMI 23 jest na granicy przyzwoitości, na niektórych kobietach leży dobrze, na innych fatalnie:)
-
2007/05/10 18:31:04
Kominku,
ha ha dobrze, że moje BMI to 19 ;)
-
2007/05/10 18:32:56
a nie! obliczyłam i jednak 18 :)
-
2007/05/10 18:33:06
ecru,
No popatrz jaka zbieżność ;) Przeważnie wcielam się w rolę obserwatora, poza tym nie mogłam się przemóc aby wejść między starych [stałych] wyjadaczy, którzy od dawna komentują każdą notkę ;)
Nie wpadaj w otchłań rozpaczy, może jednak wkupisz się jakoś w łaski-być może niezłym rozwiązaniem byłoby przesłanie swoich zdjęć na maila? Wczoraj chyba sama nawet wysunęłaś się z takową propozycją ;] Wtedy obie strony byłyby usatysfakcjonowane-Ty byś "obnarzyła" się tylko przed Koiminkiem i on by mógł Cię ocenić, tak jak chciał...
-
2007/05/10 18:33:32
Oj, obliczyła moje i chyba powinnam zacząć się bać i nosić cegły w kieszeniach gdy wiatr wieje ;) Moje BMI= 17
-
2007/05/10 18:35:05
ecrulo, priscilla,
No comments:>
-
2007/05/10 18:36:21
Kominku,
Ale chyba jednak stwierdziłeś, że ma coś w sobie-zmęczona, nieumalowana, takie przelotne spotkanie w pociągu ;]
Osobiście mi się nie podoba-wydaje się taka wielka a czasami wręcz męska ;)
-
2007/05/10 18:37:05
pappillon
Hmmm... wysłałabym, ale jeszcze Kominek mnie pokrzyczy ;> Nie powiem, byłoby to emocjonujące zdarzenie. Słyszałam jak mówi, szepcze i moduluje głos, więc krzyk uzupełniłby galerię dźwięków ;>
Poza tym kobieta z pizzą? Mało romantyczne ;> Ale jeżeli to ma mnie wybawić...
-
2007/05/10 18:38:07
Zgadzam się Kominku, ale od czegoś trzeba zacząć :-)zaczynamy się wkupywać w Twe łaski

priscillla
18?? to modelek na wybieg już nie wpuszczają z BMI poniżej 18,5.....
-
2007/05/10 18:38:20
Nasuwa mi się wręcz określenie "kobylasta" ;]
Cóż za szał obliczania BMI ;)
Ja nie obliczam, bo wszystko u mnie jest ok ;)
-
2007/05/10 18:39:22
makrauchenia1,
ja jem dużo. ale spalam dużo. biegam godzinę przed śniadaniem, a wieczorem godzinę ćwiczę (skakanka, ćwiczenia), no i wiadomo, że pewne rzeczy z mężczyznami też wyszczuplają.. :)
-
2007/05/10 18:42:15
ecrulo,
Toż Ty jesteś postury przedszkolnego dziecka w takim razie-jak źdźbło trawy ;]
Podobno Kominek prywatnie nie krzyczy,obiektywnie ocenia ;) Nie bój się-on lubi odważne. Jeżeli na tym zdjęciu nie masz buzi otworzonej na tyle, iż widać Ci migdałki to wszystko ok ;))
Krzyk-tak, tego jeszcze brakuje...
-
2007/05/10 18:43:51
makra, ale patrz jak się fajnie wzajemnie motywują i zbierają na odwagę :>
-
2007/05/10 18:44:02
Hehe, te co wiedzą, że mało znaczy dobrze policzyły sobie BMI. Reszta milczy;-)

Jakby co to tu sobie możecie policzyć:

www.lodz.ptkardio.pl/bmicalc.html
-
2007/05/10 18:44:02
utopia84
No niestety nie w Polsce. Polskie agencje wymagają i to sporo... Tak samo Mediolańskie. Teraz w biodrach 90 to niemal grzech ;>. W Hiszpanii i jeszcze w jakimś kraju europejskim nie wpuszczają właśnie tak chudych dziewcząt na wybieg. Światowa stolica mody nie zamierza wcale poddawać się, nie widzą innych dziewcząt na wybiegach niże te patyczaki. Im chudsza tym lepsza...
-
2007/05/10 18:45:17
priscilla,
broń boshe mi nie chodzilo o Twoją wagę, do której nic nie mam :>
-
2007/05/10 18:46:05
utopia84,
heh nie wyglądam jak wieszak. mam ładną budowę. poza tym gdybym wyglądała jak wychudzona modelka to na boisku bym nie ustała ;) a grałam 11 lat w piłkę ręczną :)
-
2007/05/10 18:48:11
ml,
Właśnie widzę:> Normalnie Chata wuja Toma :> Ja jako pipka z wrogiej frakcji nie będę niczego liczyć.
-
2007/05/10 18:48:47
pappillon
Dużo ćwiczę, bo lubię ;) Głównie pilates i callanectis, no i basen. Teraz mam przerwę, bo skręciłam sobie staw kolanowy, ale wracam do formy :)
Na zdjęciu zrobiłam minkę a'la rybka ;) I patrzę się na koleżankę ;) Na tym zdjęciu wyglądam młodo, więc taki mały plus :D
-
2007/05/10 18:50:24
ecrulo,
też ćwiczę pilates :) rewelacyjnie rozciąga i wysmukla sylwetke :) poza tym relaksuje :) ja basen ok 2 razy w tyg :) jak mam czas :)
-
2007/05/10 18:51:47
Jeśli ktoś mi jeszcze raz wspomni o wadze kopnę... w telewizji każdy produkt odtłuszczony, albo na odchudzanie... nawet jakaś kawa na przeczyszczenie jest... Niedługo majteczki ściągające będą reklamować... Niech chociaż ten blog będzie od tego wolny. Kominku, moje BMI 23 jest adekwatne do mojej budowy... jakby to ładnie napisać... 96 w biuście zobowiązuje...
-
2007/05/10 18:52:39
kami881,
a ile pod biustem? ;)
-
2007/05/10 18:53:34
kami881,
Że co?
"Niech chociaż ten blog będzie od tego wolny"?
Ty chyba tu od wczoraj jesteś. Co druga notka w tym wpisie jest przesycona wypominaniem wagi kobietom.

A twoje 96 w biuście do niczego nie zobowiązuje, niestety;)
-
2007/05/10 18:54:21
jeszcze co do ślubu Kominka... Mogę zająć się kateringiem:) Oczywiście paróweczki dla Andrzeja nawet będą:)
-
2007/05/10 18:55:05
priscillla
Ja różnie. Praktycznie to 3 razy w tyg basen, 3 razy callanectis, 2 razy pilates i raz sauna. Och kocham się smażyć w saunie :) Zgadzam się pilates świetnie wysmukla, proponuję Ci spróbować również callanectis lub chi-ball :)
-
2007/05/10 18:55:25
Boze jak to dobrze, ze ja nie musze zastanawiac sie, czy moge zjesc te czekolade;)
Nigdy nie przyszlo mi do glowy cos obliczac, zawsze naocznie sprawdzalam swoje BMI, gdzie trzeba zrzucic a gdzie dopracowac;)
Ale jak juz moda zapanowala, sobie obliczylam. Ekran tez twierdzi, ze jestem w normie;)
-
2007/05/10 18:57:27
ecrulo,
ja jak już mówiłam codziennie z rana godzina joggingu/sprintu, a wieczorem albo basen, albo pilates albo skakanka. różnie :) właśnie słyszałam o callanectis i nad tym myślę. na saunę nie chodzę bo nienawidzę jak mi jest gorąco. ale myślę o tańcu brzucha :D raz w tygodniu :))))
-
2007/05/10 18:59:39
arkadia75,
ja nawet nie mam się co zastanawiać bo mam uczulenie na NADMIAR czekolady. dlatego jem wyłącznie tabliczkę dziennie. :)
-
2007/05/10 19:01:05
priscillla
No ja w moim mieście nie mam zbyt sporych możliwości :) Nie przepadam za bieganiem wolałabym co rano pograć w kosza ;) albo w tenisa :)
Taniec brzucha to świetny pomysł, zapisz się i wrzuć filmik jak tańczysz ;)
Ja wręcz kocham saunę :) Parową ponad suchą, ale co tam jak i sucha się trafi to co wybrzydzać ;)
Ubóstwiam również mój metabolizm, mogę jeść co chcę i ile chcę i nie tyję :)
-
2007/05/10 19:01:31
Jak zaczniecie podawac dlugosc paznokci to chyba padne....(96 to "powazny" cyc,ale kogo to obchodzi)
-
2007/05/10 19:13:51
priscilla
heh. a ja jakos nawet nie mam ochoty na slodycze:) wiec maksymalna porcja dziennie to jeden pierrot;) zreszta jakos wogole malo jem. karmie sie miloscia. do kominka hehe
-
2007/05/10 19:14:26
Czy wy też macie wrażenie, że wyprawa i przygody Kominka na obcym lądzie były inspiracją dla twórców reklam Plusa z udziałem kabaretu Mumio??
Przepełnione są arabskimi akcentami... ach, ten klimat!
Tomaszu, czy spodziewałeś się, że możesz mieć tak wielki wpływ na to, co dzieje się w tym kraju nawet, gdy jesteś poza jego obrębem? :)
-
2007/05/10 19:16:45
cogito00,
Przeszło mi to przez myśl, ale zwykle nie wierzę w żadne spiskowe teorie dziejów;)
-
2007/05/10 19:20:59
Jej, jakie wy maniaczki sportu jesteście, takie energiczne ;]
Ja to codziennie mniej więcej 4 godzin poświęcam na spacery z moim rottweilerem-wymagające bydlę, przy którym można się namęczyć; ponadto poranny sprint do autobusu i częsty shopping ;) Więc jakby nie było w formie jestem.
-
2007/05/10 19:24:29
pappillon,
hehe, ja uprawiam podobne sporty. Tyle że z jamnikiem po mieszkaniu.Co prawda jamnik to podobno nie pies, ale bydlę straszne:>
-
2007/05/10 19:26:04
Widzę, że tylko ja dbam o mój wielki brzuch i nigdzie się nie ruszam...
-
2007/05/10 19:29:03
Musze cie zasmucic.. albo pocieszyc, kominek, nie jestes sam.
Ja sie tez nigdzie nie ruszam. Poza oczywiscie wychodzeniem do pracy. I z psem. I do sklepu. I na spacer czasem. Cholera, na basen tez czasami chodze... No dobra, niech ci bedzie, chyba jestes sam.
-
2007/05/10 19:29:36
ecrulo,
ja kocham biegać. nie robię tego bo muszę,a dlatego, że daje mi to niesamowitą satysfakcję :)

arkadia75,
ja czasem też nie mam :)

pappillon,
no to fakt jestem energiczna, a trener mówił o mnie, że jestem dynamit. a co do zwierząt..nie miałam nigdy psa. ale za to miałam złotą rybkę. nazwałam ją GODZILLA. i miałam białego szczurka. nazwałam go CZOPEK. ale czopek okazał się być panią czopkową i urodziła 5 małych czopiątek..i musiałam oddać bo mama się zbuntowała. hm
-
2007/05/10 19:29:44
makra,
jamnik to kiszka, ale często także nazbyt energiczna, więc wierzę Ci, iż możesz się za nim naganiać ;]
Wyżej wspomniane sporty są w najwyższej mierze ekstremalne, porządny shopping potrafi dać w kość, ale ponieważ zaprawiona jestem, to już mnie tak to nie rusza-już nawet Złote Tarasy to dla mnie pikuś ;)

Ps. Bydlę moze drzemać w najbardziej niepozornych istotach ;)
-
2007/05/10 19:33:11
Ostatnio czytając "Wysokie Obcasy", a w nim artykuł na temat kobiet które ważą w okolicach 120 kilo, zaczęłam się zastanawiać czy to ze mną jest coś nie tak, czy to im się troszkę pomieszało bo zaczynają promować grubasów. Mam to szczęście, że bez wysiłku moje BMI wynosi 20 i może dlatego mało we mnie tolerancji, ale jak ogólnopolska gazeta może pisać że kobieta która waży 120 jest ok? przecież to jest wbrew wszelkim zasadom zdrowego życia, o estetyce nie mówiąc. Bardzo dobrze, że wszędzie promuje się szczupłych ludzi, może dzięki temu będzie choć troche mniej grubasów.
-
2007/05/10 19:37:07
cogito00
miałam to samo skojarzenie kiedy zobaczyłam reklamę Plusa... normalnie Kominek i Andrzej na Czarnym lądzie :-)

Kominku,
a co się będziesz ruszał, kobiete sobie znajdziesz która Ci będzie wszystko podawać pod nos :-)
-
2007/05/10 19:37:22
Priscillla,
Ja jestem jak torpeda jak wpadne w trans zakupów ;))
Ja także miałam rybkę, tyle że czerwoną, umarła śmiercią naturalną ze zmęczenia [zaganiałam ją łyżką do zupy, bo była zbyt ospała i chyba serduszko jej wysiadło-jakaś trefna była]
Ja bym z chęcią wzięła od Ciebie takiego białego szczurka z czerownymi oczkami ;]
Mój rottweiler (prawie 90 kg żywej wagi) reaguje na Puszek heh Ale ludzie i tak się boją :|
-
2007/05/10 19:37:26
pappilon,
To jest do tego młoda bestia. 20 okrążeń w zabawie " łapiemy jamnika" od kuchni do pokoju to dla niej rozgrzewka a ja ledwo dycham. Wtedy bawimy się w "zagryzamy makrauchenię", a potem w "robimy siku koło łóżka i szczekamy na mopa". Shopping to sport trudny, wymagający koncetracji, refleksu, spostrzegawczości, inteligencji i zdolności analitycznych przy obliczaniu budżetu.
-
2007/05/10 19:41:08
pappillon,
ja lubię zakupy ale maksymalnie godzinne. potem zaczynam się irytować.
ja nie lubię dużych psów. :(
a wiesz jakie te małe czopiątka były słodkie! takie maleńkie, różowe, taka delikatna skórka i miały jeszcze takie błonki na oczkach :) ale nie mogłam ich dotknąć bo ta wredna małpa czopkowa chciała mnie pogryźć, i wturlała małe do domku :) /swoją drogą miała klatkę exclusive ;) 3 piętra, domek, BASEN haha/
-
2007/05/10 19:42:36
makra- ten szoping. Jest meczący, ale ja tez go lubie. Szczegolnie lubie szoping bentlejow i willi. Futer nie, bo to ohydna zbrodnia. Szoping spozywczy wyglada, ze w zasadzie nie wyglada. Biegiem z auta, wpadam, dobiegam galopem do regału, zabieram, biegiem do kasy, biegiem do auta, no ale wiadomo, zakupy nie sa w moim zyciu najwazniejsze;-)
Kominek, na powaznie, mial byc jakis cykl audycji w radio, jakies telefony i albo przeoczyłam, albo nie ma dalszego ciagu tego pomyslu.
-
2007/05/10 19:43:15
makra
jak ja Cie rozumiem z tym psem:) Moj wylata sie z kolega na spacerze, potem z kolezanka, wracamy, tylko pani zmeczona, psu wlacza sie drugi bieg. A jak sie zmeczy, to na lezaco sie bawi ze stopami. A jak to go znudzi, to gramoli sie na kolana i wtedy najfajniejsza rozrywka jest za wszelka cene nie pozwolic pani pisac na klawiaturze;)
-
2007/05/10 19:43:55
Pożądałeś jej ciała( słyszalne w głosie)
Byłeś ciekaw jej duszy..
Ale nie szanowałeś jej.
Nie trzeba było o nią zabiegać, starać się, zdobywać krok po kroku.
Była zbyt blisko i zbyt daleko.
-
2007/05/10 19:44:26
Krwiatek, ona schudła i ważyła 120 kg, czy jej waga wyjściowa to 120kg. To duża różnica.
-
2007/05/10 19:44:50
priscilla,
a potem małe szczurki trafiły do sklepu zoologicznego , gdzie nakarmiono nimi węża :>
-
2007/05/10 19:45:20
Kasia331,
Czego byłem ciekaw? Co to jest dusza?:)
-
2007/05/10 19:48:01
makrauchenia1,
nie wiem, nie znam procedur w sklepie zoologicznym. możliwe.
-
2007/05/10 19:48:22
makra,
A to bestyja mała-musisz miec jednak krzepę ;]Plusem jest to, że jamnik ma małe ząbki i robi w miarę małe siusiu heh To jest jakaś zbiorowa przypadłość psia-szcekanie na mopy i odkurzacze.
Mój Leonardo to twardy zawodnik-kiedy wchodzę do domu to od razu ląduje na drzwiach a na spacer to on ze mną wychodzi-rękę mam całą w siniakach od smyczy i zastanawiam się kiedy mi wreszcie bark wyrwie ;] najmilej jest z nim spać, służy jako kołdra i nie mogę się poruszyć, bo PAN na mnie warczy. Oddychać także nie mogę.
Zapomniałaś dodać, iż shopping wymaga stalowych nerwów-bo jeżeli podoba Ci się coś, na co absolutnie nie możesz sobie pozwolić to już dramat; niekiedy jeszcze dochodzą utarczki z ekspedientkami-ale co tam, zaprawiona w bojach jestem ;]
-
2007/05/10 19:49:35
Shoping... To prawdziwy sport z moją mamą... Ta kobita w ciągu godziny z 200 sklepów odwiedzi. Ona po prostu wpada, patrzy, przymierzy i wypada... Torpeda... A ty biegasz za nią... chcesz coś przymierzyć, a ona już 3 sklepy dalej...
-
2007/05/10 19:52:51
ag_nessie
Tak tak.
Tylko trzeba pamiętać, że komin nie dostał namiarów na tą dziwkę w trakcie biznesowego spotkania żeby miał, z kim przyjść na kolacje do ekskluzywnej restauracji.
Siedziała chłopina w jakiejś noże i popalała szisze.
To chyba już samo za siebie mówi, o jakiej kategorii dziwek mowa.
PS.a tak naprawdę dziwka to ciężki zawód wiem coś na ten temat.Sam niestety nie byłem, ale za młodych lat dorabiałem sobie w burdelu jako kierowca.
-
2007/05/10 19:54:50
aż się wzruszyłam... naprawdę
-
2007/05/10 19:55:06
Priscillla,
Widzę, iż pani czopkowa żyła w pełnym przepychu i luksusie, a wredota nie chciała się podzielić swoją własnością-szkoda, że sobie ani jednego maluszka nie zostawiłaś ;) Basen miała? Jak Ty to tam zamiesciłaś? heh
A ja kocham duże, ale tylko kilka ras, lubię groźne psy-dają poczucie jako-takiego bezpieczeństwa na wieczornym spacerze-sama ich postura i wygląd budzą respekt ;] Ale małe Yorki to takie ozdobne psinki.
-
2007/05/10 19:57:10
pappillon,
hehe klatka była duża. więc wsadziłam jej takie prostokątne naczynie ;)

wyciorek1,
"Sam niestety nie byłem" wiesz nigdy nie jest za późno, żeby wypróbować ;)
-
2007/05/10 19:57:46
Kami, to jest reportaż o kobietach które od małego miały skłonności do tycia, a teraz maja po trzydzieści kilka lat i uważają, że to jest ok, bo przecież są sobą i są szczęśliwe takie jakie są. Po pierwsze nie mogę uwieżyc , że kiedy patrzą w lustro są szczęśliwe, po drugie uważam, że takich ludzi powinno się przymusowo leczyć z nadwagi, zanim będzie konieczne leczenie ich z chorób związanych z otyłością.
-
2007/05/10 20:00:36
krwiatek,
To jest takie pierdolenie o skłonnościach do tycia. Ja także od dziecka mam skłonności do tycia i odkąd sięgam pamięcią całe życie jestem na diecie (frytkowo-czekoladowej) i jakoś udaje mi się nie roztyć jak świnia. Owszem, jest to trudne, bo więcej jak 2 tys kalorii dziennie zjeść nie mam prawa, ale jak najbardziej wykonalne.
Skłonność do tycia jest wymówką pieprzonych grubasów, którzy byli zbyt leniwi, aby zapobiec otyłości.
-
2007/05/10 20:01:12
- z wiadomości
-
2007/05/10 20:02:47
pappilon,
Mnie by duża rasa (czyli wszystko od jamnika w górę) zagryzlo. Nie umialabym ulożyć psa.
-
2007/05/10 20:03:15
Brawo Kominek :-) [za koment o skłonności]
-
2007/05/10 20:03:34
priscillla

Oj już chyba tak.
Stary jak na dziwkę jestem.
Kawałek mięśnia piwnego zdobyłem.
Znalazłoby się jeszcze kilka wad na nie.
:)))
-
2007/05/10 20:04:20
napisalam, i z komentarza został osttani wyraz, niepojęte, zatem powtarzam-> mam kota, ktory robi śmierdzące kupy, ale to chyba kocia przypadłość, czasem nie moge wyjść z podziwu jak z tak małego ciałka wydostaje sie coś o takim odorze, niewielkie cuchnące piramidki.
-
2007/05/10 20:05:10
wyciorek1,
hehe skoro tak twierdzisz. ale jak to mówią, wiek nie powinien ograniczać w niczym :D
-
2007/05/10 20:06:58
Kominek,
pomijając domniemane skłonności,które są oczywiście tylko wymówką, mnie oburza to, że to się promuje, że firma kosmetyczna w swoich reklamach pokazuję w bieliźnie kobiety dwa razy większe ode mnie i nazywa to pięknem.
-
2007/05/10 20:09:40
krwiatek,
Mnie też się to nie podobało, nawet pisałem o kampanii Dove swego czasu. Jesteśmy o kilka lat do tyłu za amerykanami, którzy już od jakiegoś czasu dostrzegają problem otyłości i nie traktują grubych jak świętych krów.
-
2007/05/10 20:10:57
kominek,
ale u nich większość ludzijest otyłych, tam mało kto ma wage, która mieści się w normie
-
2007/05/10 20:11:56
groch z fasola
to ja juz wolalam tamten krotszy...
-
2007/05/10 20:12:41
U nas wcale nie jest lepiej. Wyjdź na ulicę. Co drugi człowiek ma nadwagę.
-
2007/05/10 20:12:51
Oprócz tych, którzy lubią jeść, istnieją osoby chore, przyjmujące leki hormonalne(między innymi psychotropy) oraz chorzy na cukrzycę, którzy po prostu nie mogą nie tyć.
-
2007/05/10 20:13:18
krwiatek,
wiesz tu się z Tobą nie zgodzę. nie uważam, żeby każda kobieta musiała być chuda. jeżeli ktoś ma więcej ciałka, i się z tym dobrze czuje, to dlaczego ma się głodzić? skoro ta osoba, jak i jej otoczenie ją całkowicie akceptują? problem zaczyna się wtedy gdy się wstydzisz wyjść na ulicę, boisz się spojrzeń i dodatkowe kilogramy mają wpływ na zdrowie. jeżeli ktoś z nadwagą czuje się dobrze, to jego indywidualna sprawa. jeżeli ma otyłość, to powinien już coś z tym zrobić. a takie osoby jak ty, otyłym osobom nie pomagają. one same często się same siebie wstydzą. i to, że są nieakceptowane/pokazywane palcami/wyzywane powoduje, ze się objadają. nieliczne jednostki się motywują. większośc popada w błędne koło. wyjście z otyłości nie jest prostą sprawą, istotną rzeczą jest tutaj psychika.
ale osoba chuda z natury, tego nie zrozumie chyba nigdy.
-
2007/05/10 20:16:05
no i zaczęło się od kobiety lekkich obyczajów, a skończyło na tłuszczyku, arkana toku rozumowania tu obecnych są ... zagalopowałam się - to są arkana po prostu ;)
-
2007/05/10 20:19:31
Siedzacy tryb zycia, siedzaca robota, komputer w pracy, komputer w domu. Lenistwo napedzane coraz mniejsza kondycja. Jezdzenie wszedzie samochodem, bo wygodniej. To co sie dziwic.
-
2007/05/10 20:20:37
A właśnie. Dobrze to ująłeś, święte krowy. Ja w pracy mam takie święte krowy, z których za plecami wszyscy się śmieją, ale w twarz nikt nigdy nikomu nie powie: jesteś gruba/gruby, weź się za siebie. Ja kiedyś coś takiego jednej powiedziałam, to zostałam nazwana chudą szkitą, która dowartościowuje się krytykując innych. Tak samo jest z niezadbanymi, kiedy im powiesz: weź użyj tego a tego kosmetyku, pomoże ci zwalczyć pewne problemy,to ci powiedzą , że jesteś zapatrzoną w siebie lolitą, której jedynym priorytetem życiowym jest uroda i wygląd. No i owszem, nie jedynym ale ważnym aspektem mojego życia jest dbanie o siebie i nie mam zamiaru czuć się przez to jak plastikowa idiotka, a wszyscy, którym robi się słabo na widok siebie w lustrze, usilnie robią wszystko żeby tak było, wtedy oni są usprawiedliwieni bo przeciez nikt nie chce być plastikową lalką - ja jestem, bo wyglądam od nich lepiej
-
2007/05/10 20:21:54
makrauchenia1
"chorzy na cukrzyce, którzy po prostu nie moga nie tyć"... doprawdy herezje prawisz

priscillla
zgadzam się z Tobą w 100%
-
2007/05/10 20:22:56
To jest najgorsze, wszyscy mówią za plecami, nikt nie jestw stanie powiedzieć tego w twarz. Ja też kiedyś powiedziałam co nieco 'koleżance', popłakała się, ale niestety nie zastosowała się do moich rad
-
2007/05/10 20:24:02
witam,
skoro mowa o wadze
Kominek chcialam zrzucic 5 kilo stosując Twoją diete,bo pisze prace mag. i mam od jakiegos czasu zero ruchu i myślałam ze to bedzie dobry sposob. Ale ta dieta... to chyba awykonalne, no ale się zobaczy, bo to dopiero 3 dzień
-
2007/05/10 20:25:29
utopia,
nie herezje, tylko znam paru cukrzyków.
-
2007/05/10 20:26:58
priscilla
Jasne, ja nie mówie, że każdy musi mieć BMI 20, to nie w tym rzecz. Ja mówie, że otyłość rozumiana jako waga zakwalifikowana przez medycynę jako nadwaga jest niebezpieczna dla zdrowia, pomijając fakt, że jest brzydka. I nie zgadzam się z tym, ze to się promuje zamiast z tym walczyć. Mówisz o psychice, prosze bardzo niech się zajmą takimi ludzmi psychologowie. Ja nie śmieję się z takich ludzi i nie wytykam palcami. Jest mi ich szkoda i wydaje mi się, że ich nalezy dopingować a nie głaskać. To tak jakbyś mówiła komuś kto fatalnie pracuje: rób tak dalej nie przejmuj się, na pewno masz powody żeby tak pracować. Wiesz jaki efekt uzyskasz?
-
2007/05/10 20:28:05
ja powiedziałam grubej koleżance w twarz, że jest gruba. ale tylko dlatego, że od 2 miesięcy trąbiła na prawo i lewo, że się odchudza. kupiła tabletki odchudzające, ale co z tego, skoro jadła w pracy tabliczkę czekolady, 2 batony, kebaba i frytki. po 2 miesiącach oburzona stwierdziła, że te tabletki to pic na wodę, i że przez nie przytyła dodatkowo 5 kg. wtedy jej powiedziałam, że jest gruba, łakoma, i że to nie wina tabletek a jej wielkiego dupska, w które ciągle jeszcze więcej pakuje. a, że jestem osobą, kótra mówi prosto w twarz jak ma coś do powiedzenia, to nie było to miłe. ale bez przesady. poza tym jej nie lubię. w życiu nie spotkałam bardziej pustej osoby. ona się mnie pytała, czy ameryka leży w wielkiej brytanii. a jak jej coś, nawet mega prostego, tłumaczysz to musisz to robić min. godzinę. bo jest tak tępa, że i tak nie zrozumie.
-
2007/05/10 20:30:25
Kominek, poczytaj sobie Hłaskę. Wnioski podobne a styl u niego lepszy.
-
2007/05/10 20:31:47
krwiatek,
ja wychodzę z założenia TWOJE ŻYCIE - TWOJA SPRAWA. nie mieszam się ani nic. jeżeli ktoś wspomina, że chce się odchudzić to proponuję pomoc. mogę ułożyć dietę i system treningowy. mogę dopingować i dodawać siły. ale ktoś musi chcieć. inaczej to nie ma sensu. pomogłam schudnąć kilku osobom, kilka otyłych znajomych wie, że może do mnie przyjść po radę. ale tego nie robią. więc ja niczego narzucać im na siłę nie będę.
-
2007/05/10 20:32:21
W kwestii kampanii Dave mam mieszane uczucia... Z jednej strony fajnie, ża takie wieksze kobietki też są w reklamach, z drugiej strony zobaczy to jedna z drugą i szybko po czekoladkę, bo skore one mogą w telewizji się tak pokazać... Prawda jest taka, że każda kobieta, która mówi, że jest zadowolona ze swojego wygląu kłamie. A szczególnie Panie, które nie mieszczą się w rozmiar 44. Mamy zakodowane, żeby dążyć do ideału. Co do cukrzycy... Utopia ma rację, moja koleżanka ma cukrzycę i wygląda jak patyczek. Skłonności do tycia, to ściema. Każdy z nas może kontrolować swoją wagę i wpływać na wygląd sylwetki. Skoro wiesz, że tyjesz, to ograniczasz pewne produukty. Otyłość moim zdaniem, to taka sama choroba jak dziesiątki innych i nie powinno się jej bagatelizować.
-
2007/05/10 20:35:50
priscillo,
to po co się zadajesz z brzydką, grubą koleżanką w dodatku tępą :>?
-
2007/05/10 20:37:32
Przypomniał mi się ta afera w Anglii... Opieka społeczna postanowiła odebrać jakiejś Brytyjce syna, bo ta go przekarmiała. Genialne było jej wytłumaczenie: synek lubi jeść, a ja nie umiem mu odmówić kolejnej porcji frytek". Koleś na śnidanie jadł hleb z frytkami, bo lubi... Chłopakowi lekaże przepowiadali zwał za 2 lata, a miał 10. halo??
-
2007/05/10 20:37:41
priscilla,
no i bardzo dobrze, jeżeli masz wiedzę i umiejętności to super, że chcesz pomagać. Ja nie znam się na dietach, mogę co najwyżej zareklamować kominkową:) We własnym świecie staram się tylko walczyć z zakłamaniem i z tą głupią mogą, która właśnie nastała.
mediew
ja myślę, że kominek Hłaskę już dawno czytał:)
-
2007/05/10 20:37:48
makrauchenia1,
bo z nią niestety pracuję i jestem skazana na jej obecność codziennie. jeszcze do czegoś chcesz się przyczepić? czy już nie ma do czego? a może dam ci kolejny powód?
-
2007/05/10 20:39:45
makrauchenia1,
poza tym czyżby gruby i tępy kojarzył ci się zawsze z brzydkim? bo ja nie napisałam, że ona jest brzydka.
-
2007/05/10 20:40:29
Proscillo, kochanie, spokojnie:) Wyluzuj. Myślałam, że osoby intensywnie uprawiające sport nie są agresywne :)PiS & Loathe :)
-
2007/05/10 20:42:50
makrauchenia1,
agresywna nie jestem. cięta raczej tak, kwestia charakteru.
 
1 , 2 , 3
strona główna
napisz 
do kominka
kominek.in