|
Blog > Komentarze do wpisu
STAN ZAGROŻENIA
Jeśli wszystko pójdzie po mojej myśli, za pięć dni będę martwy.
W związku z tym mam kolejnego stresa przez debila Andrzeja. Czy jest jakiś problem na lotniskach z wywożeniem fajek? Czy będą otwierali mu torbe i wypieprzali wszystko sprawdzając czy nie wiezie prochów?
Zapomnij o tym blogu. Teraz piszę codziennie pod tym adresem:
wtorek, 17 kwietnia 2007, kominek
Zapomnij o tym blogu. Codziennie nowe teksty Kominka pojawiają się teraz na KOMINEK.IN
Komentarze
ishhaa
2007/04/17 17:55:50
EEEE tam....złego diabli nie biorą ;)
2007/04/17 17:59:27
Dzięki waszej pomocy udało mi się uzbierać ponad 30 tys. złotych. Powinno starczyć na drobne wydatki, a jak coś zostanie to kupię sobie rower.
Dziękuję wam też za laptopy, którymi mnie obdarowaliście. Niestety nie wezmę wszystkich, więc wybrałem ten najlepszy, a pozostałe 17 sztuk wystawię na aukcji. Dochód przeznaczę na pokrycie ewentualnej kaucji gdybyśmy w Tunezji zadarli nie z tymi co trzeba. mój ulubiony fragment :) 2007/04/17 18:03:10
Powiedz Andrzejowi ze zapomniał bomby, stary dobry kawał mówi że jeśli weźmiesz swoja to jest miejsze prawdopodobieństwo że ktoś jeszcze będzie miał bombe na pokładzie.
Pozdro Przem 2007/04/17 18:06:23
Jeśli odeślą Twoje zwłoki w całości, kupie Ci jakąś pilśniową trumienkę. Oczywiście jeśli będą w jednym kawałku, bo na kilka trumienek mnie nie stać
2007/04/17 18:10:38
w Tunezji i tak spotkacie same Rosjanki, jak macie chęć na czarną dupę to będziecie musieli szukać brudnej albo kudłatej
2007/04/17 18:16:41
''Dzięki waszej pomocy udało mi się uzbierać ponad 30 tys. złotych. Powinno starczyć na drobne wydatki, a jak coś zostanie to kupię sobie rower.
Dziękuję wam też za laptopy, którymi mnie obdarowaliście. Niestety nie wezmę wszystkich, więc wybrałem ten najlepszy, a pozostałe 17 sztuk wystawię na aukcji. Dochód przeznaczę na pokrycie ewentualnej kaucji gdybyśmy w Tunezji zadarli nie z tymi co trzeba.'' Ty Huj*. Fajna ściema. 2007/04/17 18:17:18
Rozkleję się i napiszę:
Wróć do nas Kominku!!! - zrozpaczonym głosem :( ps. Pamiętaj - Słowianki są najpiękniejsze na świecie! A spróbuj jak dasz radę z Murzynką ;) 2007/04/17 18:19:56
sexilaseczko,
Sugeruję skupić się na czytaniu, a komentowanie zostaw innym. gia.ms, Wrócę, jeśli pójdziesz ze mną do łóżka. 2007/04/17 18:25:55
Wszystko będzie dobrze.
Martwiłbym się tylko wielkimi robakami (podobno naprawdę zajeście wielkim), które mają w zwyczaju włażenie do dup turystom w nocy, kiedy oni śpią. 2007/04/17 18:26:18
Ja proponuje żebyśmy wszyscy na "Rzuć klątwę" dopełnili woli Kominka. W końcu taki człowiek nie może być niesłownym....
2007/04/17 18:30:45
Podaj nick z allegro,bedę sprawdzała czy juz wystawiłes na aukcje...
Arcia:) misiu :*:*:* Kominek,do łózke nie ma sprawy.Podaj czas i miejsce. 2007/04/17 18:34:31
W pewnym sensie gra warta świeczki - Kominkowy powrót - no, ale nie wiem, nie wiem...
2007/04/17 18:34:36
Nie wiem jak papierosy, ale do bagażu podręcznego (ten, który bierzesz do samolotu) nie możesz zabrać żadnych płynów, a do głównego (dużego, który leci sobie oddzielnie)kosmetyki itp. zapakować trzeba do specjalnej plastikowej torby, a i tak maksymalna ilość tych płynów to 1 litr (wliczają się w to oczywiście szampony czy dezodoranty).
Aha, i do samolotu możesz z powodzeniem wnieść wszystko, co kupisz w strefie bezcłowej - napoje czy cośtam. 2007/04/17 18:35:36
Żegnaj, Kominku. Ja znam wersję "Żyj tak, żeby po twojej śmierci znajomym zrobiło się nudno" . I to Ci się udało. Będziemy Cię pamiętać i czcić. Żadna z nas nie wyjdzie za mąż i nie zdejmie czarnego welonu do śmierci. Daj hasło do bloga Mariolce- jak umrzesz, niech sklei notkę gdzie będzie pogrzeb(może być z błędami), wpadniemy oddać Ci ostatni hołd.
2007/04/17 18:36:09
Seksilaseczko, lepiej słuchaj Kominka i "czytaj, zamiast komentować". Łóżko zostało zaproponowane MI, a nie Tobie. Przykro mi... :)
2007/04/17 18:36:39
Dla Kominka.
a ja wkleję to na pożegnanie:) Troszkę przerobilam , ale okoliczności są..wyjątkowe porzecież:)) jeśli zechcesz odejść od nas nie zapominaj o uśmiechu możesz zapomnieć kapelusza rękawiczek notesu z ważnymi adresami czegokolwiek wreszcie — po co musiałbyś wrócić wracając niespodzianie zobaczysz nas we łzach i nie odejdziesz:)))) 2007/04/17 18:39:50
no tak ledwo co sie poznalismy Kominku (mój pierwszy komentarz) to Ty juz sie żegnasz. A ja chciałam zostac stałą komentatorka a moze juz nie bede miała okazji:(
2007/04/17 18:43:06
sexilaseczka1
??!! gratuluje blyskotliwego wystapienia. a jakie to bylo sexi! 2007/04/17 18:45:59
najważniejsze , żeby wywiadu z Mariolką nie było..a na powrót poczekamy:)
2007/04/17 18:58:02
wracaj caly i zdrow, bo w asortymencie polskich blogow nie ma wiele ciekawego, Kominek umrze, a wtedy polowa polakow popelni samobojstwo, a wtedy zaleje nas fala chinczykow, ktorym za prace w najgorszej fabryce placic beda 3 pensje przecietnego polaka, a ja bede sie czula dyskryminowana. wszcze bunt, przez co nasze stosunki z irakijczykami jeszcze bardziej sie pogorsza, zrzuca na nas bobme nuklearna. cala populacja ludzka wyginie, ocaleja tylko drobne mikroogranizmy zyjace w glebinach wod, zacznal ewoluowac i caly syf zacznie sie od nowa...
2007/04/17 18:59:50
Nie możesz zginąć:) Ktoś musi opowiedzieć jak wyglądają tamtejsze więzienia...ktoś z poczuciem humoru;)
Poza tym...mi również nie dajesz okazji do zaklimatyzowania się tutaj, a uważam, że jest całkiem przyjemnie;) Toast zapewne wzniesiemy z jakiejś innej okazji. Życze miłej podrózy i niezbyt długiego pobytu w tamtejszym więzieniu;) 2007/04/17 19:13:58
Kto teraz będzie nas prowadził
W trudnych chwilach rękę podawał Pełnymi garściami bezcenną wiedzę Wszystkim nam będzie rozdawał Niech w ciepłym Kominka sercu Zostanie choć cząstka nas Bo teraz czas się pożegnać Już czas ruszyć w drogę Już czas... :) 2007/04/17 19:16:53
Kominku,
ty tylko nie bij swojej kobiety,bo ją napewno wkrótce poznasz:) Więc nastawiaj sie pozytywnie :) ale pisz,bo nam tu będzie bardzo smutno,najlepiej codziennie...obiecałeś dzieło stworzyć:)ale troche zmyslowości(jak u Otwartej),z odczuciami:)i zdjęciami:) Makrauczenia, odpisałam ci na postawione pytanie:) 2007/04/17 19:23:37
"Pierwszy raz od dawna pomyślałem sobie, że przydałaby mi się kobieta. Choćby po to, abym mógł ją bić w kryzysowych chwilach." kocham cię :* :) przez ciebie znowu ryczę :)
2007/04/17 19:25:23
onet wiadomości:
dzisiaj 30 tysięczna grupa Polaków poszukująca sławnego w internecie kominka dotarła do Tunezji wynajętym statkiem handlowym, zwykle prewożącym banany. Będą przeczesywać pustynię i 40 nadmorskich kurortów, ponadto setki hoteli a niektórzy mowią też o pałacu prezydenckim i mieszkaniach prywatnych.... Armia Tunezji ogłosila dzisiaj mobilizację. ;-) 2007/04/17 19:30:40
co mógłby na pożegnanie zaśpiewać nam Kominek:
Kiedy mnie już nie będzie Siądź z tamtym blogiem twarzą w twarz Kiedy mnie już nie będzie Spal w kominie moje buty i płaszcz Zrób dla niego miejsce... A mnie zabawiaj smutnie Uśmiechem, słowem, gestem Dopóki jestem Dopóki jestem. Dziel z tamtym blogiem strony słów Kiedy mnie już nie będzie Kup parówki, jakieś frytki i sól Zrób dla niego miejsce... A mnie oszukuj mile Uśmiechem, słowem, gestem Dopóki jestem Dopóki jestem. Bądź z tamtym blogiem na dobre i złe Kiedy mnie już nie będzie Ślij mu swe słowa, czasem też mail Zrób dla niego miejsce... A mnie wspominaj wdzięcznie Że mało tak się śniłem A przecież byłem, No, przecież byłem... /specjalna dedykacja dla miłośników oryginalnej piosenki ;) / 2007/04/17 19:36:12
Kominek!
Po pierwsze nie zrzygaj się w samolocie. Po drugie nie daj innym się na siebie wyrzygać (to chyba nawet ważniejsze). Po trzecie miłej biegunki w związku ze zmianą flory bakteryjnej. Po czwarte w Maghrebie jest tani haszysz, więc nie wieźcie szlugów. Po piąte ubezpiecz się na życie to jeszcze zarobisz na własnej śmierci - najlepiej jakiś parasol kup. To tyle. roninakamuflon 2007/04/17 19:47:31
roninakamuflon,
Na tym blogu nie pisze się o narkotykach. Nawet w żartach. 2007/04/17 19:48:21
Kominek, tak łatwo się nie umiera.
Pięć paczek prezerwatyw po ile sztuk? Po trzy? jesteś pewny, że to wystarczy? Na lotniskach to pewnie trzeba byc tak wcześnie, żeby skorzystać z ich platnego kibelka i kosmicznie drogich barach i kafejkach. Kurcze, nie wierzę, że masz polecieć sobie na takie fajne wakacje. A wrócić powinieneś, bo zapraszałeś na kawę i nieładnie byłoby nie dotrzymać słowa :) Twoje zdrowie 2007/04/17 19:50:41
te dwie pary majtek i skarpetek to już sumująć waszą wspólna bieliznę?
2007/04/17 19:53:52
bena1209,
Nie, ja jestem jak baba. Majtek i skarpetek mam po jednej parze na każdy dzień. Koszulek podobnie +4 na wszelki wypadek. Połowę torby zajmą mi kosmetyki. 2007/04/17 19:55:12
Modlitwa Pana Cogito - podróżnika
Panie dziękuję Ci że stworzyłeś świat piękny i bardzo różny a także za to że pozwoliłeś mi w niewysłowionej dobroci Twojej być w miejscach które nie były miejscami mojej codziennej udręki że nocą w Tarquinii leżałem na placu przy studni i spiż rozkołysany obwieszczał z wieży Twój gniew lub wybacze- nie a mały osioł na wyspie Korkyra śpiewał mi ze swoich niepojętych miechów płuc melancholię krajobrazu.... gwiazdy krążyły i było jak być powinno - Iovis omnia plena ps. a teraz idę poszukać bialej chusteczki na pożegnanie:) Dobranoc:) 2007/04/17 19:55:33
zabawki,
czytałam,ale wychodzimy z innych założeń. Ja nie widzę żadnych pozytywów w ataku szaleńca na uniwerek i niech tak zostanie. Możliwe w końcu, że facet uratował bandę wyrachowanych sukinsynów, niewartych poświęcenia, ale zostawmy to. Nie widzę sensu w cierpieniu gwałconej kobiety, zdychającego z głodu dziecka, wieszanego Husajna, duszącego się w ostatnim stadium raka palacza, nie zobaczę także nic pięknego w rychłej śmierci Kominka. Choć pewnie tego dnia staniemy się lepsi na chwilę, roześlemy łańcuszki, zapalimy świeczki na gg... Zostań z nami.... 2007/04/17 19:56:39
Gdyby Kominek wylądował w jakimś więzieniu nie byłoby mi go szkoda. Jednak cierpiałabym z braku notek. Na żadnym innym blogu nie spotkałam się z taki fajnymi i poprawiającymi humor wpisami:)
No i właśnie.. czekamy na zdjęcia z wycieczki. Oczywiście nie Twoje! Bo kto by miał ochotę oglądać spalony ryj Kominka? Czekamy na zdjęcia krajobrazów, tamtejszych mężczyzn i dziewczyn w bikini. Zobaczymy czy Tunezyjki są od nas ładniejsze.. 2007/04/17 20:00:13
"roześlemy łańcuszki, zapalimy świeczki na gg... "
makra, właśnie spadłam przez ciebie z fotela, hahaha, no nie mogę :)) 2007/04/17 20:04:42
Kominek jeszcze nie wyjechal a ja juz mam wrazenie ze bladze jako to dziecko we mgle...
2007/04/17 20:06:45
Sie boisz ze cię rozdepcze wielbłąd czy tam słoń, ty sie lepiej martw żebyś jakiegoś syfa nie złapał xD
2007/04/17 20:08:30
nie bierz zadnych plynow w bagaz podreczny i tak kaza wypic albo wylac, nie warto tez brac widelcow i nozy bo zabiora,narkotyki odpadaja, psy wyczuja.bagazy nie bede trzepac, wystarczy ze przeswietla i jak cos wzbudzi podejrzenie to kaza otworzyc lub otworza bez pytania.Bagaz podreczny takze przeswietla i to samo.Warto byc na lotnisku wczesniej zeby zdac bagaze i odebrac bilet, nastepnie ustawic sie kolejce do samolotu.w samolocie Panie stewardessy pokaza jak uzywac masek tenowych i kamizelek ratunkowych kaza zapiac pasy i juz nie bedzie odwrotu.tyle z praktycznych rad
2007/04/17 20:09:25
Zrómy akcję "Żegnamy Kominka". W jednym momencie wszyscy fani wyjmą białe chusteczki i zaczną machać na pożegnanie :)
Gdzie i kiedy...... to się ustali :) 2007/04/17 20:34:11
ostatnio jak leciałem na wyspy to miałem 8 wagonów szlugów i dało rade, ale jak wracałem to po ostatniej odprawie zawineli goscia przede mna na osobistą, co do samolotu to mój nie spadł zabaczymy jak twój, hehe
2007/04/17 20:51:25
kominek, w gruncie rzeczy, po takiej akcji to bym ci dała z liścia i powiedziała "uspokój się" [oczywiście uciekając, żebyś mi nie oddał :)]
2007/04/17 20:58:31
Pięć paczek prezerwatyw to moim zdaniem bardzo skromnie.Ja bez całej zgrzewki się nie ruszam chyba, że chodzi o ruch jednostajnie przyspieszony zwany dochodzącym również ;)
Nigdy mi, kto szlachetny, nie był obojętny Kominek tyś także,a jakże! od Julijusza. 2007/04/17 21:01:33
Słucham sobie Placebo a tam:
Don't go and leave me, And please don't drive me blind,... Ale za to mamy jeszcze 5 dni z Kominkiem, a bez niego, jak ktos juz wspomniał powyżej, jesteśmy jak dzieci we mgle, hehe Howgh! 2007/04/17 21:02:37
Mam to samo z samolotami - teoretycznie wiem czemu "toto" lata ale.... część mojego "jaskiniowego" rozumku nadal nie jest w stanie zrozumiec jak cos co kurna waży x ton - unosi sie w powietrzu ...
Co gorsza - tak jak alkohol mi nigdy nie szkodzi to przed i w trakcie podrozy - niestety nie moge jakicholwiek % spozywać :( - skutkuje to momentalnie potwornym wielogodzinnym bólem głowy .Jakiś związek z cisnieniem czy co?:(- nie wiem Wiec nawet ubzdryngolić sie nie moge. I zawsze sadzają mnie w kącie z jakims 3 letnim bachorem co też sie boi latac i też płacze i sprawia problemy ... aha- Kominek!!! samoloty WCALE nie sa bezpieczne - to lobby samolotowe wymysliło ze tak jest i forsuje głupia statystyczna teorie (jestem nawet w stanie- jak ktos chce- to udowodnić gdzie jest błąd w tym twierdzeniu "samolot- najbezpieczniejszym srodkiem transportu" No :) a pozatym to zycze udanego lotu i milego wypoczynku 2007/04/17 21:02:57
miłego dezynfekowania się :) obkupcie sie na bezcłowym, bo tam nie kupicie nigdzie alkoholu w sklepie, jedynie w restauracjach/imprezowanich. my mieliśmy 14 litrów.... ;) hihi:) no i jest konieczny ten alkohol.. inaczej ameba Was dopadnie!! :) a wtedy juz nic dobrego Was tam nie spotka... hihi:)
co do papierosów - u mnie ludziska duzo przywiezli z Polski, a tam zakupione podobno smakowały jak zamieciona stodoła (nie pale, wiec pisze podobno, bo tak mi znajomi mowili). z przewozem nie ma problemu w obu przypadkach :) juz nie moge doczekac sie relacji :) udanego wyjazdu! :) ps. co Ty bys zrobił bez tego Andrzeja :) nigdzie bys nie poleciał!! baj :) 2007/04/17 21:08:10
JAK KOMINEK ,WYJDZIE POWIEM WAM GDZIE MIESZKA:) I BĘDZIECIE MOGLI GO ODWIEDZIĆ A RACZEJ JEGO HATE:)ROZSZYFROWAŁAM CIE.
2007/04/17 21:08:25
JAK KOMINEK ,WYJDZIE POWIEM WAM GDZIE MIESZKA:) I BĘDZIECIE MOGLI GO ODWIEDZIĆ A RACZEJ JEGO HATE:)ROZSZYFROWAŁAM CIE.
2007/04/17 21:09:07
Sexilaseczka1
Przepraszam że dopiero teraz sie odoszę do Twoich komentarzy, ale nie spodziewałam sie notki o tak wczesnej porze. Tak więc: - "chuju" pisze się "ch" - sexy pisze sie przez "y" - sądząc też po Twoich wypowiedziach, masz problemy z czytaniem prostych zdań (zalecany powrót do podstawówki). Nie czuj się urażona, po prostu nienawidzę konkurencji :* Z wyrazami szacunku: ODBYCIK 2007/04/17 21:10:05
Acha - a propos Andrzejowych fajek - jakis miesiac temu wwoziłam dla kochanych przyjaciol ktorzy zabukowali sie w "łobcym kraju" prawie 3 kilo ...tytoniu
Z daleka wygladało to co najmniej jak haszysz ( i podobnie smierdziało) . Ale pies z kulawa noga sie mna nie zainteresował (a ponoc akurat tam procedury maja dosyc ostre - rewizja , psy, zdejmowanie ciuchowi butów i takie tam ... atrakcje ) Tak wiec jestem dobrej mysli - gorzej tylko bedzie jak beda kazali Andrzejowi zdjac buty.... obawiam sie ze moga Was oskarzyc o atak terrorystyczny z uzyciem broni chemicznej :):):) Cieplutko pozdrawiam! :) 2007/04/17 21:13:56
Będę tęsknić Kominku :):)
:*:* kominek 2007/04/17 18:42:54 Zaklinam, niech żywi nie tracą nadziei! Kocham Cię za ten fragment :):):) 2007/04/17 21:15:07
odbycikbudoga
poprawna forma słowa "chuj/huj" jest i taka i taka. Można różnie pisać i nikt nie ma prawa powiedzieć, że popełniłeś błąd. Ale rozumiem Cię. Sexilaseczka1 jest irytująca;) 2007/04/17 21:19:00
Chociaż nie. Ja jestem bardziej irytująca. Powiedział mi to kiedyś znajomy.
-Kaja, Kaja! -co chcesz? -Wiesz, że jesteś najbardziej denerwującą i irytującą dziewczyną świata?? A więc jestem lepsza od sexilaseczki1. Przepraszam kochanie- wygrałam z Tobą!! Cieszę się:) 2007/04/17 21:21:46
karolla36,
Dziękuję, że mnie poprawiłaś :) Zapamiętam na przyszłość. 2007/04/17 21:23:52
sexilaseczka1 przebiła mój infantylny nick :(
i do tego ma swój własny, nikomu nie znany słownik języka polskiego: hate? :) 2007/04/17 21:26:17
A ten grób będzie w Kołobrzegu, Wawie czy Tunezji?
Bo nie wiem gdzie mam jechać sikać.. ^^ 2007/04/17 21:26:32
komin, spokojnie :) jeśli cie w polsce drechy nie zajebały do tej pory, to tym bardziej nic ci murzyni nie zrobią... wystarczy że powiesz "aj em pole" i wszyscy przeszukają czy nic im nie zgineło i zaczną spierdalać :) ale swoją drogą mogło by cie stado murzynów przejebać
2007/04/17 21:34:31
kominek:
"Na lotnisku podobno trzeba być dwie godziny wcześniej. Po jaką cholerę?" Po to, że odprawa trwa długo. Przyjeżdzasz na lotnisko. Stajesz w kolejce, żeby oddać swój bagaż, który nie może ilus tam kilogramów przekroczyć. Jak już wam się uda to macie czas na fajka (nawet z 5 fajków) - w tym czasie ładują wasze torby do samolotu. Później idziecie i ustawiacie się do kolejki żeby wam zrobili odprawę. Czasami każą ściągać buty. Zazwyczaj trzeba wykładać wszystko co w kieszeniach (i w odbytach) na taką śmieszną taśmę, która prowadzi do "prześwietlacza" :o) Tymczasem sami przechodzicie sami przez wykrywacz (czegoś tam). To wersja optymistyczna. Jeżeli będziecie mieli pecha, to wezmą was do szczegółowej kontroli. O tym już njie napiszę, bo ... ja miałam szczęście. To wszystko oczywiście jest względne. Moja odprawa miała miejsce w Anglii. Nie wiem jak to wygląda w Polsce :o) Nie wiem też czy sprawdzają torby. Z opowieści wiem, że "czasami się udaje" - co i jak... nie wiem. "Ja wiem, że samoloty są bezpieczne, ale przecież co jakiś czas spadają." Statystycznie to samochody częściej ulegaja wypadkom. Przykro mi to pisać ale przeżyjesz ;o) 2007/04/17 21:37:05
Wiesz, co sobie pomyślałam, jak przeczytałam Twoją histerię o pewnej śmierci? "Nie zapomnijcie wznieść toastu z okazji mojego zgonu, mówcie o mnie źle" - jak ktoś Cię nie czyta od dechy do dechy, każdej notki, to tyle się nie śmieje co ja i na niuansach duuużo traci :-)
Aha, i rajzefibra masz. Jak każdy prawdziwy facet :-) 2007/04/17 21:40:14
otwarta,
Też prawda. Ci nowi to pewnie nie mają nawet pojęcia o jakim Andrzeju piszę;) 2007/04/17 21:43:43
weteran gazeciarski z kwota miesieczna 5 grand..?very impressive masz szczescie ze skurwili sie innni...rzeczpospolita klamcow obowiazkiem kazdego z gniotu czerwonych ?niezle zarabiasz jak na bloga w gazecie, i lubie czytac chlam myslowy sprzedajacy pasze dla spragnionych zaistnienia .ogolnie czulko --zmienilem kij bejsbolowy na toast za nowe pobory.i zmienilem tez plec --jestes mezczyzna.andrzejem
2007/04/17 21:53:07
Hm... A jak sobie bez parówek poradzicie??? Wysokich lotów, szczęśliwego powrotu:)
2007/04/17 21:54:49
Dobrze gadasz kominek. Jezeli doczekamy tego szczescia,ze spadnie samolot to juz male kominki nie beda musialy zebrac o alimenty tylko dostana rente.
2007/04/17 22:01:37
Przypomniała mi się rozmowa pewnych kolesi w autobusie. Na oko wyglądali na pierwszy rok studiów, obaj pryszczaci i jacyś tacy... hmm... 'pierdołowaci' (poźniejszy dopisek: pasztety! męskie pizdy! - i dzięki komu ja się umiem wysławiać ;) ).
Jeden się drugiemu chwalił że jedzie do Anglii na kilka miesiecy, zarobi kasę na wypaśny samochód a i nie wróci jeśli nie przeleci murzynki i azjatki. To było tak żałosne, że utkwiło mi w pamięci. ps Wydaje mi się że w razie potrzeby polską wódką bez problemu da się upić murzynkę ;) 2007/04/17 22:06:51
Jeżeli chodzi o fajki to każdy kraj ma swoje ograniczenia co do ilości ewentualnego wwożenia. Ci co np. naładowali za dużo lecąc do Anglii byli czasami wzywani przez megafon i jeszcze przed odprawą mieli do wyboru - zapłacić cło, albo oddać fajki, więc jeżeli pozwolą wam wylecieć to już w samej Tunezji powinno nie być problemów. Miękkich lądowań.
2007/04/17 22:10:56
Przekaż Andrzejowi,żeby do listy dopisał sekcję_zwłok.Może on mnie zabierze.... ;)
2007/04/17 22:16:18
ruad
Mnie w ogóle śmieszą wszyscy, którzy wyjeżdżając do Anglii cokolwiek sobie planują. Prawda jest taka, że po przylocie tam spada się co najmniej o 2 klasy w drabince społecznej więc jeżeli jest się męską pizdą i nie umie się nic wyrwać w ojczyźnie to tym bardziej nie wyjdzie to za granicą. Swoją drogą chyba nie ma nic bardziej wkurwiającego niż mimowolne słuchania rozmów w środkach komunikacji miejskiej (zwłaszcza tych prowadzonych przez nastolatków). 2007/04/17 22:21:13
makrauchenia1
wiesz... ja swojej tęsknoty to nawet określić nie mogę ;) taka jest wielka ;);) 2007/04/17 22:24:37
może wpadniemy z jakimś transprentem? Będziemy piszczeć i rzucać majtkami na pożegnanie. Potem... kto wie - upijemy się z rozpaczy?
2007/04/17 22:49:45
Pięknie konfabulujesz jak z nut;)
Przez dwie godziny będziecie zajęci odprawą na lotnisku. Do listy trzeba jeszcze dołaczyc PAPIER toaletowy,scyzoryk, a nie scyzoryk jest i fire obojętnie w jakiej postaci no i piporypine na ka... na ból głowy. 2007/04/17 22:55:04
Jak by mnie ktoś szukał to jestem na okęciu i luzuje śruby trzymające skrzydła w tym samolocie.
Jak ktoś chce zrobić coś dobrego to zapraszam jest, co kręcić. :)))))))))) 2007/04/17 22:56:40
Właściwie zauważyłam,Kominek,że lubisz
zapowiedzieć,a potem jak niby nic :) Czy oceniłeś urodę Marioli? 2007/04/17 23:01:16
wyciorek, nie wiem co ty tam rozkręcasz, ale zakładam, że to na bank nie jest tamten samolot, bo pewnie jest teraz gdzieś indziej. ale z drugiej strony, jak ten walnie w dół, to uspokoisz kominka, że ten statystyczny spadł, więc jego nie spadnie :>
2007/04/17 23:02:36
dobry tekst :)
co do fajek - jak lecialem do anglii to nie bylo z tym problemu, mimo kilku wagonow w torbie. 2007/04/17 23:05:05
wyciorek1
A co masz śrubokręt czy wkrętak? Potraktuj to pytanie intymnie;) 2007/04/17 23:05:30
Tia... murzynki!! Ty lepiej uważaj na tych murzynów z pałami zwisającymi do kostek, a co dopiero w stanie wzwodu:>
2007/04/17 23:06:13
ml76
to jest- TEN - NAPEWNO TEN!!!!!! 989878687565343254347607855367 Wróżbitów nie może się mylić :)))))) 2007/04/17 23:06:45
kominek,
podaj date i godzine odlotu, a zapewniam Cie, ze fanki nie pozwola Wam sie nudzic przed odprawa.. ;] 2007/04/17 23:11:24
wyciorek, nie sądzę, ale kręć sobie dalej, przynajmniej masz jakieś zajęcie na wieczór :>
2007/04/17 23:14:48
klaudyna.olkusz
Ani jedno ani drugie------ posiadam kołek szybkiego montażu :)))) 2007/04/17 23:30:42
Kominku dzwoniłam już do przewodniczącej Kółka Różańcowego i na najbliższym spotkaniu odmówimy cały różaniec za Twoją duszę. Masz moje słowo! P.S. Gdy czytam komentarze dochodzę do wniosku, że gdyby zebrać część z nich można by stworzyć dobrze prosperujący i płodny kącik poetycki. Jeśli spędzę tu jeszcze parę miesięcy, mój ograniczony, ścisły umysł ulegnie nieodwracalnemu zniszczeniu i zostanie zastąpiony umysłem humanisty :/
2007/04/17 23:31:36
wyciorek1
Takiego narzędzia to ja jeszcze nie znam ale chętnie się nauczę ;):) 2007/04/17 23:32:26
Mój kolega zatrzasnął sie w toalecie na lotnisku w Berlinie i wywoływali go przez mikrofon :) do tego przez niego lot był opoźniony ;)
2007/04/17 23:39:31
kominek, nie pierdol. jedynym twoim nieszczęściem będzie ciągle powracająca myśl: "czemu panny.katarzyny nie ma obok mnie?". ;*
2007/04/17 23:43:40
"Ja wiem, że samoloty są bezpieczne, ale przecież co jakiś czas spadają. Ostatnio żaden nie spadł, to mój spadnie na pewno."
"Na lotnisku podobno trzeba być dwie godziny wcześniej. Po jaką cholerę? Nie wiem. Wiem natomiast, że jeśli ktoś zostawi mnie i Andrzeja na dwie godziny żebyśmy się nudzili, to coś wymyślimy." To najlepsze- no popłakałam się ze śmiechu:)I te 30 tys. z laptopami.. A sexilaseczka ma zadatki na maskotkę bloga;) Pozdrawiam i dziękuję za naprawienie skopanego nastroju:) 2007/04/17 23:51:00
Też miałam się w tym roku wybrać do Tunezji i zobaczyć wreszcie pustynię, ale "nie wypaliło". Dobrze, że Ty chociaż ją za mnie zobaczysz:-). Wysokich lotów Kominku i baw się dobrze!
2007/04/17 23:52:19
kominek jezeli zakladasz ze sie utopisz w basenie to w takim razie powinienes codziennie sie zegnac z ludzmi bo kazdego dnia mozesz zginac, to cie samochod rozjedzie, to ktos cie na ulicy zabije itd itp
2007/04/17 23:59:57
Swoją drogą dobry wpis po którym można bez żadnych dylematów przestać pisać na blogu.
2007/04/18 00:02:10
Myślę, że już powinniśmy wysłać petycję do Watykanu by beatyfikowano Kominka. Zróbmy pospolite ruszenie by Kominek stał się Świętym. Każdy z nas wie, że to jego marzenie ;)
2007/04/18 00:06:41
Papierosy możesz przewozić w dowolnych ilościach. Przetestowałem na sobie ;)
2007/04/18 00:23:15
Niech leci w spokoju,my se tu poradzimy;)Tylko Ty Wycior nie rozkręć tego samolotu tak,żeby w ogóle nie odleciał,bo ja tu już mam leniwe plany:) Poleci.Spadnie.Bloga odziedziczymy.Bez roboty.Po leniwemu.Myślisz,że kto te taniochne bilety jego znajomym sprzedał???
Sie zgłaszam na ochotnika pisać noty piątkowe,bo wtedy włazi najwięcej znudzonych i tych,których nikt nigdzie nie zaprosił;)Albo poniedziałkowe-to będę miała skacowanych,albo wypoczęte kury domowe-moje klimaty;). Szare,o ile zechce,zajmie się inteligentnym pobudzaniem szarych komórek w środy.Wspomoże ją oczywiście ml76 ze swoim bagażem doświadczeń:))) i agness(chyba agness..może agnesse??a zapomniałam:))-konsultacje. Czwartki zarezerwujemy dla TROCHĘ INNYCH-farbowanych;),albo naturalnych odmieńców,szajbusów,wariatów,napaleńców,niedopchniętych- wchodzi fajna ruda i jest ok-ostatni akapit dodaje DJAmjanos i wszystko pieprzy:) Wtorki..kącik kulinarny???serwis muzyczny?brak pomysłu,ale się dorobi..nie!!!wiem-wolność rządzi!!! piszta co chceta:)w sensie,że bez noty.Tak odjazdowo polecimy niby:D NIEDZIELA Tu mam problem.Mam taką skromną nadzieję,że Aksjomat zechce wszystkich po kolei wyruchać..byłoby miło:D:D:D,ale to się jeszcze Wyciorek musi z nim dogadać,bo oni razem mają wiele wspólnego..np.cykle:)-dziś też im wyszło!!!:) A Wyciorek? Po całym tygodniu syfu na blogu będzie,sprzątać,zmywać i wycierać;) A potem nas wszystkich Kominek wyrucha,bo mu prezerwatywy z Tunezji zostaną:)))) Miłego odpoczynku Kominku.Jak Ty to zrobisz,jak chcesz dla nas pisać? 2007/04/18 00:31:22
Kominek byłem w Tunezji.
Z mojej perspektywy wygląda to tak : -prawie gadają po polsku te arabusy -mamone można już na lotnisku w Tunisie wymienić bo w środku kurs taki sam co na lotnisku -polecam na letnisku w Polsce zakupić jakieś środki odkażające bo żarcie tam straszne i prohibicja, a piwo kosztuje koło 1 cośtam ichniej waluty(1 ichnia=2.30 PLN). -ciarnych u nich prawie niet, ja widziałem jednego -ta budowla ze star warsów troche przereklamowana -fajnie telepało w airbusie i nie domyka się schowek na bagaż z przodu po prawej :D ciekawe czy to naprawili? ja leciałem we wrześniu 06 życzę udanych wakacji i nie przestrasz sie tego jak jeżdżą po drogach- to poprostu trzeba zobaczyć. 2007/04/18 01:13:44
sekcja_zwlok,
aksjomat81 2007/04/17 23:50:15 Ja bym w tym samolocie kogoś wyruchał. No ale ja wszystko rucham. "Wszystko" chyba wystarcza za odpowiedź, że tak sobie pozwolę się wtrącić... :) 2007/04/18 01:14:03
Nieczęsto komentuję i większość moich komentarzy wylatuje z tego czy innego powodu. Nie szkodzi - tak czy inaczej niespecjalnie mi się chce komentować, wolę poczytać i pośmiać się 'po cichu'. Są jednak momenty wyjątkowe, które proszą się o komentarz, tak jak teraz. Ten również wyleci za chwilkę z powodu trzech słów które, mimo, że zazwyczaj są mi obce, po prostu cisną mi się na klawiaturę po przeczytaniu tej i poprzedniej notki - o ja pierdolę!
2007/04/18 01:18:08
Jezeli ty lecisz do tunezji to ja sprzedam swoj dom na mokotowie.
Sposob twojego pisania jest zalosny. Ironia, ktora chcesz wplesc do tekstu, jak np. "zeby bic ja w kryzysowych sytuacjach" czy tez. fragment o "niezbednikach" Andrzeja, oraz inne "kwiatki" daja dowod, ze: a) jestes marnym pisarzem jakiegokolwiek typu, a wrecz smieszna (bron Boze nie zabawna) karykatura czlowieka, ktory powinien miec prawo do odzialywania na masy (po liczbie czytelnikow moge stwierdzic: masy) b) Andrzej jest postacia fikcyjna, ewentualnie przemodelowana na potrzeby tego bloga, co utwierdza inteligentnego czytelnika w przekonaniu, ze musisz posilkowac sie fikcyjnymi zjawiskami w celu dowartosciowania swojego ja oraz podtrzymania "poczytnosci" wsrod prymitywnej gawiedzi c) bierzysz po najmniejszej linii oporu, uzywajac takich tanich i ogranych chwytow typu: odzialywanie na wtorne instynkty czlowieka, np wspolczucie (co, w zadnym wypadku nie jest, glupi czlowiecze, komplementem dla twoich rzekomych umiejetnosci). Zyc, aby po smierci bylo innym nudno.. sugerowalbym uzyc zdania: zyc, aby po smierci inni odetchneli. Czekam oczywiscie na wykasowanie tego komentarza albo odpowiedz selektywna, wygodna dla autora owego przybytku kretynizmu. PS. Tak, drogi "autorze", zalozylem konto na Gazeta.pl tylko po to, aby skomentowac twoj blog. PS.2 Nie zdziwie sie, jezeli ow komentarz pozostanie bez odezwy. Jakiez to oczywiste... PS.3 Jezeli jednak okaze sie, ze identyfikujesz sie ze swoimi tekstami na owym blogu, uznaj moj komentarz za niebyly - calkowite sprymityzowanie mam w zwyczaju "olewac cieplym zurem", aby wyrazic sie w twoim jakze bogatym frazeologicznie jezyku. 2007/04/18 01:40:59
A mi się wydawało,że Andrzej to takie alter ego Tomka(tak się pisze alter ego?)Myślałam,że Tomek to taki sympatyczny,inteligentny,kulturalny i kurewsko oczytany gość spokojnie po trzydziestce,nieźle ustawiony;)(no ja bym w sumie powiedziała,że nawet czterdziecha na karku,ale się nie chcę narażać:)).Inteligentny i może wcale nie samotny,albo samotny czasem-jak wszyscy.
Że to Kominek za niego czarną robotę odwala-murzyn dla murzynów:))),a jak się chce trochę czarnego humoru w blog wprowadzić,to się Andrzejka z parówą wysyła...ale ja to jednak Tępota Leniwam. Dla Amjana za chaotycznie. Dla krytykkretynów...chuj mnie obchodzi...i huj mnie obchodzi też:))) 2007/04/18 02:02:01
A ja po raz kolejny powtarzam, że Tunezja jest do dupy i nie ma tam NIC [a już na pewno fajnych dup] ciekawego...
No ale nic, szerokiej drogi Kominku. Pa :) 2007/04/18 02:55:34
Kominku, jesli masz tylko piec dni, to sprawdz lepiej zawczasu ile jestes wart:
www.business-opportunities.biz/projects/how-much-is-your-blog-worth/ 2007/04/18 07:41:27
Komin, czyżbyś miał zamiar zamknąć tego bloga? I stąd te wieści o twojej "śmierci"? Swoją drogą, jak już was zamkną, będziesz się mógł przekonać, czy Preason Break miałcokolwiek wspólnego z prawdą. I módl się, żebyś nie wylądował pod celą z Nigeryjczykiem. Oni są najwięksi.
pozdrawiam, digan. 2007/04/18 08:51:57
Krytykkretynów chyba jest bardzo znudzony swoim życiem,tak bardzo,że nie ma co robic,tylko próbować ukladac odpowiedz rzekomo inteligentną i szalenie przejmujaca..No Kominek,ja bym na Twoim miejscu skasowała bloga!Tożto straszne,baldzo zly z Ciebie clowiek jes.
Co do tematyki notki,zazdroszczę Ci temperatury,bo w moim pięknym mieście dzisiaj jest pogoda misio- dupowata,najlepsza na upicie sie/szybki numerek/popelnienie samobojstwa.;/ pozdrawiam i baw sie dobrze:) 2007/04/18 09:01:12
Hahah!
Witam przelotem wszystkich nowych komentujących, a w szczególności gorąco ściskam autora blogu! Poważnie potraktowałam Kominka obawy związane z lotem do Tunezji, bo sama za kilka dni odlatuję do UK i martwię się nieco odprawą celną na lotnisku. Za kilka dni zaczną się cyrki z ważeniem bagażu, za którego przekroczenie tonażu buli się dość słono. Każda linia lotnicza rządzi się własnymi przepisami. Ja mogę taszczyć 20 kg w walizce głównej i 10 kg w podręcznej. To trochę za mało jak dla kogoś, kto chce wywieżć z kraju przepyszną wiejską, dobrą i tanią wódkę, pierogi babcinej roboty, placek ze śliwkami mamy...no i książki i polską prasę. Do tego wrzucę dwa kartony fajek, bo tylko tyle mogę zabrać ze sobą, i to nie w celach przemytniczych, bo palenie jest moim nałogiem. Aczkolwiek znam takich, co przemycali kilka wagonów i dziwiło mnie, że skaner tego nie wykrył. A może wykrył, a celnik przepuścił. Na terenie państw UE w bagażu podręcznym nie można wwozić żywności, kosmetyków, płynów! To kolejne utrudnienie, bo praktycznie wszystko należy zapakować do jednej walizy i zmieścić się w tych 20kg! Sama odprawa celna jest nudna i męcząca, bo stoi się w kilometrowej kolejce do niej i dlatego należy pojawić się na lotnisku dwie godziny wcześniej, by zdążyć na samolot. Ach...mała uwaga, nie miejcie przy sobie żadnych kosmetyków! Potem ..potem wsiada się do ...karuzeli! Niestety mam chyba coś z błędnikiem i żadna guma do życia nie pomaga mi w czasie lądowania, bo to dla mnie najmniej przyjemny moment, gdy czachę rozrywa mi na pół. Ból ustaje, gdy koła samolotu dotykają ziemi. Dalej zaczyna się gehenna na lotnisku przy odbiorze bagażu z taśmy. Ludzie wyrywają sobie walizki, choć te nie zawsze są ich własnością! Ponura granatowo-czarna kolorystyka, bo praktyczna, zlewa się w jedną masę, dlatego przezornie zakupiłam w Londynie nieco ekstrawagancko wyglądającą walizę w jasną kratę. Osobiście , mimo wszelkich niedogodności wolałabym jechać autobusem do UK, ale czas to pieniądz, a z kraju żal wyjeżdżać 24 godzoiny wcześniej. Życzę udanych wakacji w Tunezji i odradzałabym numerek z piękną i egzotyczną Czarnulką. Bo te... rzekomo niemiłosiernie śmierdzą, gdy pot zleje ich ciała. Bużka i szerokiej powietrznej drogi:)) palenisko 2007/04/18 09:52:32
Kominek ma reisefieber ;) ja przez dwie noce przed lotem do Pekinu (z przesiadką w dodatku!) nie mogłam spać z nerwów, ale jakoś dolecieliśmy, a nawet wróciliśmy
2007/04/18 10:18:11
Krytykkretynow,
Ten blog jest dla ludzi, którzy chcą go czytać i którym sprawia to przyjemność. Jeżeli ma tyle czytelników, to musi to o czymś świadczyć. Obrażając Kominka, obrażasz też ludzi czytających i komentujących tego bloga. A jeżeli Ci sie nie podoba, to cóż... Droga wolna, nikt Cię tu nie trzyma. Powyżywaj się gdzie indziej, lub zajmij się czymś co Tobie sprawia radość, zamiast obrażać źródło radości innych ludzi. Pozdrawiam: ODBYCIK NARODU 2007/04/18 10:32:01
Szmike: widzę,że główka pracuje...może powaznie powinnismy zorganizowac jakąś małą kilkutysięczną wyprawę w poszukiwaniu Kominka?Zaczaimy się może na lotnisku?Tylko ciii....Kominek nie może się dowiedzieć ;)
2007/04/18 10:41:52
Poniewaz zawsze masz racje :-), to przypomnial mi sie fragment biografii Hemingwaya. Rok 1954, Ernest i Mary na afrakanskim safari w Ugandzie, ich samolot spada. Prasa szaleje - nekrologi, wspomnienia, zaloba. A rozbitkowie tymczasem ocaleli i wsiadaja do drugiego samolotu. Ktory jeszcze gorzej sie rozwala. Ostatecznie wracaja zdaje sie samochodem ;-). Potem Hemingway siedzi sobie w kawiarenkach i gazetki ze wzruszeniem czyta. Aha, i tego samego roku Nobla dostaje. Powiedz o tym Andrzejkowi, niech chlop sie cieszy i ma nadzieje ;-)
2007/04/18 12:02:09
Jak już się pożegnałeś i wyraziłeś swoje życzenia- jakie mamy spełnić po Twojej śmierci-to na bank wrócisz:)
Powodzenia:) 2007/04/18 12:24:46
O w dupę jeża! Mamy Mistrzostwa Europy i Palenisko pojawiła się na blogu. Co za dzień, co za wspaniały dzień!
2007/04/18 12:27:09
ruad,
będzie wypędzany,jak Osho :) ze strachu o głoszenie prawdy o społecznym wypaczeniu umysłowym. 2007/04/18 12:57:13
quasi-nazi,
niestety , a może stety? :)) pojawiłam się tu na krótko, ale miło, że ktoś o mnie pamięta. Teraz, po zwycięstwie Polski w Cardiff, z jeszcze większą chęcią powrócę na Wyspy Brytyjskie, mimo, że tam jestem very busy. Bużka! 2007/04/18 13:07:02
palenisko,
Będziesz mogła z podniesioną głową powiedzieć brytyjczykom: "football's coming home, leshche":) Nie mógłbym zapomnieć o patencie z wylaną colą o poranku i kupowaniem damskiej bielizny w celu poprawienia sobie humoru:) 2007/04/18 13:32:04
palenisko, fajnie, że znowu się odezwałaś. :)
pozdrawiam cieplutko, th86. 2007/04/18 14:44:29
Chciałem jak zwykle napisać coś złośliwego, ale nawet taka wredota jak ja nie potrafi kopać leżącego. Powiem więc:
Nie lękajcie się. A po powrocie nie zapomnijcie ucałować płyty lotniska. 2007/04/18 15:00:02
to ma byc chlop? gdzie twoje jaja? gdzie te litry testosteronu? rozbeczal sie ze samolot mu spadnie. oj kominku, jak cie czytalem to chyba przestane.
a no fakt, i tak przeciez juz nic wiecej nie napiszesz... 2007/04/18 15:14:37
krytykkretynow
hmm...przesadzileś z tą..prymitywną gawiedzią...powiem więcej , urazileś mnie. I to by było na tyle. 2007/04/18 15:18:53
krytykkretynow
To, co odczuwa się jako pewność bezwzględną, nigdy nie jest prawdą. 2007/04/18 15:35:35
2007/04/18 17:31:49
iza_bella,
w tym teście ciągle mam "ocena szkolna : pała":> Ja miałam piątkę na maturze, co jest:>? 2007/04/18 18:26:42
TO WKOŃCU CIĘ NIE BĘDZIE W NASZYM PIEKNYM MIEJSCU SUPER AHA ZOSTAN TAM NA STAŁE
2007/04/18 19:31:18
makrauchenia1 - mnie też ciągle tak wychodzi,a nie mam kłopotów z błedami ort
kutakes-popieram. 2007/04/18 19:37:55
makrauchenia1
ivyy mnie rownież wychodzi...no wiecie co:) Nie mam pojęcia..tam jest jeszcze jeden test..może on będzie bardziej hmm..pobłażliwy:) 2007/04/18 19:41:13
Ja też dostałem pałę! A uważam się za dobrego jesli chodzi o ortografię ;)
Myliłem sie ;> 2007/04/18 19:42:28
ruad
nawet brak kropki..traktowany jest jak błąd..więc pewnie stąd te pały ...MACIE:)))) mamy , żartuję:) 2007/04/18 19:45:32
masz literowke boski kominku.
rytualne nie rutualne. tak zeby bylo wszystko u Ciebie perfekcyjnie (jak zawsze) 2007/04/18 19:48:34
edmun,
odsyłam na stronę którą podala iza_bella kilka postów wyżej- jak dostaniesz dopuszczjący, to czapki z głów, ale z pałą to tu nie wracaj.. 2007/04/18 20:03:55
witam kominku, jakiś czas już czytam Twojego bloga, dopiero dziś postanowiłem coś skomentować.
otóż kominku nie denerwuj się tyle, pewno wrócisz i będziesz miał multum miłych (i tych mniej miłych) wspomnień + majtki jakiejś murzynki dla Andrzeja. pozdrawiam 2007/04/18 20:24:35
o rany...jak ktoś wklei coś większego niż pała....to ja, chyba w kompleksy wpadnę...:)
2007/04/18 20:29:57
Kominku, na Twoim miejscu o nic bym się nie martwiła. Ty jesteś w czepku urodzony, więc wybrniesz z każdej "przygody" bez szwanku:).Jednak Andrzej, chociaż nie ma takich katastroficznych wizji jak Ty, jest
"narażony" na wszelkiego typu nieszczęścia. Biedak:)Dobrego wypoczynku ps. Uważajcie, aby nie spaść z wielbłąda:) 2007/04/18 20:32:50
ruad
hmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm naprawdę????:)))udowodnij:)))że masz powod do dumy:))))) chyba mi ta pogoda na psychikę siadla , przepraszam. 2007/04/18 20:37:07
Ale jak wrzucę fotkę o AŻ tak wielkiej rozdzielczosci to sie Kominek wkurzy bo się stronka rozjedzie ;)
Ja dziś jestem szczęśliwy, bo oddałem projekt, którego się bardzo strachałem a dostałem czwóreczkę :)))) 2007/04/18 20:38:47
nie wrzucaj:)))) ja chyba przestanę pisać , bo ostatnie posty tylko iza i iza..w końcu blokadę dostanę:))
2007/04/18 20:41:00
szef mnie dzisiaj wkurzył, pogoda kiepska , grać mi się nie chce, pies nie ma co liczyć na spacer......kurcze, taki dziwny dzień.
2007/04/18 21:09:43
Kominku przepraszam za wyrażenia ale inaczej nie mogę: POPROSTU JESTES ZAKURWIŚĆIE WYJEBISTY I ZA TO CIĘ UWIELBIAM :)
2007/04/18 21:21:52
dom_uciech_wujka_heinricha:
"Mnie w ogóle śmieszą wszyscy, którzy wyjeżdżając do Anglii cokolwiek sobie planują. Prawda jest taka, że po przylocie tam spada się co najmniej o 2 klasy w drabince społecznej więc jeżeli jest się męską pizdą i nie umie się nic wyrwać w ojczyźnie to tym bardziej nie wyjdzie to za granicą." Głupoty piszesz... 2007/04/18 21:27:38
ja tam kominkowi zadedykuję śmierć w bikini
www.youtube.com/watch?v=GFFhZZFv1KM 2007/04/18 21:40:05
Kominek, jak będziesz ciupciał jakąś laskę, Andrzej niech robi zdjęcia. Najciekawsze wrzuć na bloga:)
2007/04/18 21:40:44
palenisko_| napisała:
" odradzałabym numerek z piękną i egzotyczną Czarnulką. Bo te... rzekomo niemiłosiernie śmierdzą, gdy pot zleje ich ciała." ... i miała rację. Murzynki mają naprawdę specyficzny zapach. Trudno się przyzwyczaić. To coś pomiędzy rybą i spiżmem. Pewnie nie wszystkie. W każdym bądź do tej pory natrafiałam na taki właśnie zapach... 2007/04/18 21:50:11
@jamartucha,
gdzie miałaś przyjemność spotkać się z tym specyficznym zapachem Murzynek?:) 2007/04/18 22:10:34
jamartucha
hahaha:) pelen szacunek! Ten test mnie rozwala, ale metoda prob i błędów..dogonię Cię:)) kutakes jeszcze tu porno-fotek na tym blogu brakuje:) 2007/04/18 22:16:57
Yyyy...
Błąd. Nie spiżmem! Piżmem. Dlaczego nikt nie poprawił?! Wstyd... 2007/04/18 22:31:24
jestem nowa.
zakochałam sie w Kominku. Kominek mnie opętał. i już nie potrafię bez Kominka żyć. Amen. 2007/04/18 22:54:52
jamartucha
na takim etapie jeszcze nie jestem:)))))) a serio to Ci nie chcialam radości z dst psuć:)) DOBRANOC:) 2007/04/18 23:21:47
jamartucha
Śmiem wątpić. Ja np. wróciłem po ponad rocznym pobycie na angielskiej prowincji i jakże radosnego dzisiaj dla nas Cardiff, bo tam mogłem liczyć najwyżej na nieźle płatną pracę barmana w cocktail barze, a w Polsce za niedługo będę nauczycielem angielskiego, i choć kasa będzie co najmniej 3krotnie mniejsza to i tak towarzystwo w jakim mogę się tutaj obracać, formy spędzania czasu wolnego czy wreszcie szacunek jakim się mogę cieszyć u innych osób jest nieprzeliczalny na żadną walutę. Co do UK to najlepszy przykład to chociażby liczba Polaków, którzy muszą tam dzielić mieszkanie w kilkoro. W Polsce robią tak tylko studenci, a tam to konieczność by cokolwiek odłożyć, bo nawet jeżeli nieźle zarabiasz to i tak za mieszkanie w dużym mieście płacisz od 1000 funtów w górę, a liczba rodaków zarabiających 2000 i więcej jest raczej niewielka, a z drugiej strony jeżeli ktoś zarabia więcej to znaczy to, że jest na tyle dobrym specjalistą, iż w Polsce mógłby również liczyć na niezłą gażę i nawet jeżeli nie tak efektowną jak w UK to przynajmniej w pracy pozwalającej na większy rozwój, że już nie wspomnę o satysfakcji i poczuciu własnej wartości. Naprawdę lubię UK i polecam ją każdemu, który chce sobie na jakiś czas życie urozmaicić i zobaczyć coś miłego, ale na dłuższą metę to miejsce raczej przygnębiające. Popraw mnie jeśli się mylę. 2007/04/18 23:41:31
dom_uciech_wujka_heinricha,
Wytłumacz mi opinię, że jeśli ktoś zarabia £2000 lub więcej (netto :-))miesięcznie w UK (czyli "znaczy to, że jest na tyle dobrym specjalistą, iż w Polsce mógłby również liczyć na niezłą gażę"), pracuje w jakimś fajnym zawodzie i na co dzien ma niezły umysłowy challange, to traci na czymś, bo w Polsce byłby "w pracy pozwalającej na większy rozwój, że już nie wspomnę o satysfakcji i poczuciu własnej wartości". Jeśli uznasz, ze temat odbiega drastycznie od tematu lotu Kominka na urlop i śmierci w roztrzaskującym się samolocie, to o przekonujące wyjaśnienie poproszę na maila. Dziękuję. 2007/04/18 23:54:43
nie trzeba szukac Rosjanek. w koncu stare dobre porzekadlo narodowe prawi: "z Warszawiankami jest taki problem ze z jednej strony Wola i Ochota, z drugiej jednak Brudy i Wlochy"
2007/04/19 00:25:10
otwarta
Niech Kominek osądzi ! Jeżeli o mnie chodzi to po prostu takie odniosłem wrażenie tj. że Polaków na ciekawych stanowiskach zatrudnia się tam tylko w sytuacjach ostatecznych i to najczęściej ze względu na ich dwujęzyczność (tłumacze w bankach, szpitalach czy job centre ; sekretarki w agencjach pracy tymczasowej ; nauczyciele języka angielskiego/polskiego etc.). Nie mówię o tych najważniejszych i najbardziej prestiżowych funkcjach, gdyż tak wysoko mój wzrok tam nie sięgał, ale domyślam się, że jeżeli jakiś Polak miałby kwalifikacje by zostać prezesem jakiegoś banku czy innej firmy z City to należy to wtedy rozpatrywać w kategoriach piłkarzy, którzy we własnym kraju osiągnęli wszystko co mogli i większe wyzwania znajdą już tylko za granicą. Żeby nie było niedomówień, jeżeli znalazłbym się w sytuacji, w której za zarobione w Polsce pieniądze nie potrafiłbym utrzymać własnej rodziny to sam bym wyjechał, ale mimo wszystko raczej powalczę. 2007/04/19 00:45:12
:-)))
Dziękuję, ale jednak domowi_uciech rzeczowo i samodzielnie odpowiem. 2007/04/19 01:00:08
dom_uciech_wujka_heinricha,
Nie podoba mi się myślenie kategoriami opozycji: w Polsce - za granicą. Nawet nie zgodzę się z Twoim porównaniem o piłkarzach: to tak jakbyś mówił, że trzeba się najpierw wybić w Polsce na gwiazdę, żeby za granicą mieć względnie przyzwoite życie i dalsze wyzwania, bo w te w Polsce są mniejsze od tych za granicą. Na ciekawych stanowiskach zatrudnia się ludzi z różnych krajów, choć Polakom być może jest w tej chwili trudniej, bo jednak zapracowali sobie tu ciężko na pewien stereotyp. Hm, wyzwania są wszędzie te same, jedynie za granicą trzeba biegle władać lokalnym lub jakimś międzynarodowym językiem. Pochodzenie paszportu nie jest już ważne, jeśli naprawdę ma się wiedzę i umiejętności. Tu rzadko kto mnie pyta, skąd jestem, no może jak próbują zgadnąć, skąd jest moja słowiańska angielszczyna. Po co myśleć od razu skrajnościami - pomywacz w McDonalds lub prezes banku w the City? Normalne życie za godziwe pieniądze, takie samo jak w Polsce, tylko widok za oknem inny, ruch lewostronny i dwa osobne (wkurzające) kurki nad wanną. Przyczepiłam się do Twoich słow, bo ja satysfakcję i poczucie własnej wartości mam pracując w każdym ze znanych mi krajów (2 sztuki). Nigdy nie czułam, że lepiej czy gorzej będę traktowana ze względu na mój paszport. Tu znalazłam Ci cytat, który bardzo lubię, on mi wyjaśnia dlaczego ja się wszędzie dobrze czuję: Patriotism is the conviction that your country is superior to all others because you were born in it (G. B. Shaw). To wszystko :-) 2007/04/19 01:03:52
Dom uciech ma rację:)
Wracaj do DOMU. Życie Ci się tutaj raz dwa poukłada-leniwa Ci to wróży:)))) i kobieta gdzieś bliziutko Ciebie krąży...kurde,ale to nie jest taki wysoki wieszak z małymi cyckami i wielkimi stopami,tylko mała,niepozorna szatynka-jak Ty se z tym poradzisz????? Myślę,że wrócisz,(czy wracasz)bo za babcią zatęskniłeś i za polskim syfem:)))Tu jest fajnie,bo to nasz własny śmietnik.Możesz kląć,i możesz chwalić. Jesteś szczery.SZACUNEK 2007/04/19 01:41:12
dom_uciech:
Tak się składa, że mam znajomą (siostrę mojej koleżanki dokładniej pisząc), która od roku zalega na wyspach. W Polsce po studiach (z ekonomią związanych, administracją, stosunkami międzynarodowymi czy czymś tam podobnym) mogła liczyć jedynie na pracę w kwiaciarni. Pojechała, a co tam. Dziewczyna ambitna, od razu rozpoczęła naukę na uniwersytecie jakimś_tam i teraz jest konsultantką jakiejś tam firmy, która ma filię w Krakowie. I sobie jest raz tutaj, raz tam. Przy tym nie traci na: "towarzystwie w jakim może się obracać, formach spędzania czasu wolnego czy wreszcie szacunku jakim może się cieszyć u innych osób...". Byłam tam - przez pół roku tylko ale nauczyłam się wiele o ludziach i o wartościach jakie przedstawiają. Według mnie, właśnie Ci, którzy mają odwagę wyjechać w nieznane i tam reazlizować swoje ambicje (niezależnie od tego czy małe czy wielkie), są odważni. Czy raczej "nie są męskimi pizdam" - jak to ująłeś. Skróce to tak: Nie wypowiadaj się na temat, w którym nie masz kompletnych danych. Naprawdę, nie jest istotne to gdzie jesteś: czy w UK, czy w USA, czy w Polsce, czy w Afryce. Ważne jest to co sobą reprezentujesz. Jeżeli masz szansę na to by żyć (wg Ciebie!) godnie, to nie zastanawiaj się gdzie, ani jak - po prostu żyj (tak jak byś tego chciał). Natomiast w kwestii tego czy tylko Ci, którzy odniesli sukces w Polsce mają szansę cokolwiek osiągnać w Anglii - tak, mają szansę. Język, ambicje, charyzma, inteligencja. Te 4 to wyznaczniki, które baaaardzo pomagają. Jeśli jesteś na tyle przedsiębiorczy i potrafisz pokazać, że jesteś właściwym człowiekiem, we właściwym miejscu (nie zważając na to, że to wyspy i inna kultura), to masz niczego nie możesz stracić - jedynie zyskać. 2007/04/19 01:47:42
Ja myślę, że Londyn to jednak sporo inna Anglia od tej reszty stąd pewnie nasze różnice w poglądach, bo wynikające z różnych doświadczeń, ale możesz mi wierzyć, że np. w takim Cardiff to skąd jesteś jak najbardziej determinuje Twoją karierę.
2007/04/19 01:52:34
Tu się zgadzam z Tobą całkowicie, Londyn - wbrew mapom - to nie Anglia :-)
2007/04/19 01:53:35
dom_uciech:
Moje doświadczenia pochodzą rodem z Luton (też nie z Londynu). Mimo wszystko jakże inne od Twoich są moje poglądy.... 2007/04/19 01:56:44
W Londynie Polacy już wiedzą, że MOŻNA.
W nieLondynie jeszcze nie wiedzą i stąd złe doświadczenia. Ci nielondyńczycy, którzy wiedzą - też mogą. Rezta jest spychana na margines - przez własną niewiedzę. :o) 2007/04/19 01:59:08
jamartucha
Szczere gratulacje dla koleżanki, ale ona wpisuje się w ten model, który opisałem tj. osoba wykorzystująca dobrą znajomość języka ludzi, z którymi dana firma robi interesy. Co do samej UK to nawet nie mam zamiaru polemizować z tym, że jest nieporównywalnie barwniejsza i ciekawsza od Polski, ale przecież nie to było moją obiekcją jeżeli chodzi o ten kraj. W ogóle temat rzeka, a ja muszę w kimono. To be continued. Dobranoc. 2007/04/19 01:59:27
jamartucha :-) Mnie martwi, że jest prawie druga w nocy (lub pierwsza ;-)) i jak teraz zgrabnie nie zmienimy tematu z powrotem na Kominkowe wakacje, to rano przyjdzie reszta (wyspanych), podchwyci ten temat i będzie jatka jakich mało.
To ja może na ochotnika - wracając do tematu lotów na wakacje - powiem, że mnie zawsze przetrzepią w Stansted, widocznie mam w oczach coś z przemytnika. Ostatnio kazali mi zdjąć kozaczki na wysokim obcasie, że niby mogłabym szmuglować coś pod podbiciem. Wyjąć pasek od spodni (pasek starannie prześwietlono). I zapytano mnie o znak zodiaku, jakby data urodzenia w paszporcie mało im mówiła. Natomiast nikt nigdy nie zarekwirował Ance plastikowego konia na baterie. Mało gdzie teraz uczą o koniu trojańskim? ;-) 2007/04/19 02:05:17
dom_uciech:
...ale nie w ostateczności! Dlatego, że doceniają. A dlatego, że nas tam tak dużo, to muszą doceniać dość selektywnie: - co często nie jest sprawiedliwe; - co często jest mylone z ostatecznością. 2007/04/19 02:17:54
otwarta:
Powiedz lepiej, że martwi Cię to, że Cie ta jatka ominie. Ha! :o) Ale ja(tka)że... tfu... ja także myślę, że jest w Tobie coś z przemytnika. To widać. A jak nie widać to słychać. Paski są niebezpieczne, a buty kojarzą się z m(i)ętosami. Pamiętasz tą reklamę jak ci panowie tej pani taki śmieszny mały samochód (prawie maluch) przenieśli. A teraz przecież samochody importują - niby legalnie ale na nielegalne cele. O koniu trojańskim uczą ale nikt już nie wierzy w krasnoludki, bo niby kto jak nie one miałby tam do środka, pomiędzy te baterie wleźć? Mnie nigdy nie przeszukali, Ciebie najwyraźniej dość często - co z tego wynika? Statystycznie... kominek powinien mieć szczęście. Załóżmy, że Jesteś jedna w dziesięciu osobach, a ja jedna w jednej, czyli jak Twoich 5 osób przeszukają, to zostaje jednak 5 + moja 1 nieprzeszukana. Na 9 osób w samolocie kominka (+ kominek + Andrzej) przeszukają 5, więc on i pan jego kolega mają jednak szansę na nieprzeszukanie, bo może znajdą się w tych pozostałych, statystycznych sześciu. Jaki z tego wniosek? (Ja nie wiem) (otwarta: Czy wystarczająco umiejętnie zmieniłam temat?) :o) 2007/04/19 02:26:19
jamartucha,
Genialnie :-). No ominie mnie ta jatka, bo ja będę w prac... nie na wakacjach. Ja się zgubiałam od razu w tej Twojej kolejce, bo nigdy nie byłam dobra z tej... no... jak jej tam - algebry, geometrii czy precyzowaniu prawdopodobieństwa. PS. A Kominek wyjątkowo nie jest statystyczny. Czarno to widzę (o, teraz jeszcze mogą dyskutowac o czarnych w Tunezji, nie chcę nawet tego widzieć!) 2007/04/19 02:29:15
Już dyskutowali - kazali przelecieć. To przeleci, stąd aż do Tunezji.
2007/04/19 06:13:31
Nie wiem skąd czerpiecie te wszystkie informacje o lotniskach i odprawach trwających kilka godzin. Na lotnisku należy być NAJSZYBCIEJ 2 godziny przed odlotem, bo wtedy otwierają stanowiska gdzie nadaje się bagaż główny i odbiera bilet, a zamykają je 30-40 min przed odlotem (czesto nawet później), więc można spokojnie przyjść na lotnisko 50 min przed lotem. Do bagażu podręcznego możesz nawet bombę zapakować, a i tak nic z tym nie zrobią (10 wagonów fajek szło bez problemu, nie mówiąc już o jakimś limicie kosmetyków(?!)). Istotny jest podręczny, gdzie nie możesz mieć kosmetyki, ale w plastikowej torbie, a każde z opakowań nie może być większe niż 100ml. Do tego nie wolno przynosić nic SWOJEGO do picia (można kupić po odprawie na lotnisku) żadnego smalcu, ani pierogów od babci (ale jabłuszko już tak). Samo czekanie na odprawę nigdy nie zajęło mi więcej niż 15 min (ale tu już możesz stać nawet 20 min przed lotem).
To tyle jeśli chodzi o informacje turystyczne :) A co do samego UK, to jest to jeden z nielicznych momentów kiedy nie zgadzam się z domem_uciech. Późno już, wiec nie chce mi się rozpisywać, wiekszość i tak wyjaśniła otwarta i jamartucha. Nie, nie mieszkam w Londynie (nie lubię go) :) 2007/04/19 13:07:49
A mi sie wydaję,że dom_uciech ma rację,bo przecież anglicy głównie potrzebują pracowników w swoim kraju na stanowiska fizyczne.
Jak i teraz w Polsce jest tendencja,że zwykłych robotników fizycznych,fachowców w konkretnych zawodach brakuje.A dlaczego?Myslę,że coraz wiecej ludzi ma wyzsze wykształcenie i ambicje do osiągnięcia sw.wizji rozwoju i życia w dostatku,wykorzystując swój intelekt,wykształcenie i wkład w pracę. I własnie to powoduję,że o "stanowisko" bedzie rywalizacja jak w Polsce,tak i w Anglii,chyba wszędzie... A jak jest rywalizacja,to jest porównywanie wg róznych kriteriów,między innymi pochodzenie napewno też jest istotne,dlatego taki polak przegra z rodowitym anglikiem,nawet jezeli w innych kryteriach mogą być rowni sobie. 2007/04/19 17:34:01
Witam! dawno juz tu nie zaglądałem... zresztą i tak moze wczesniej tylko z 2 razy cos napisalem.
Poradnik dla kominka dotyczący Tunezji pt. "gdzie sie zabawić". Polecam wybrac sie do Tunisu taxowką lub miejscowym PKSem, ok 1 km od głownego przystanku PKS w Tuniesie jest taka kolorowa ulica, jedyna w Tunezji przy której skosztujecie murzynek w każdym odcieniu czarnego:),ceny wachają się od od 8 do 15$ (naprawde tanio). W innych miastch nie ma prostytutek (w Hammamecie brak, chyba że rosyjskie, wiem bo tam mieszkalem przez miesiac, w Port El Cantui tez brak). Ok to by było na tyle, Zycze udanego sex- pijackiego wypadu!!! 2007/04/19 17:50:15
W przypadku, kiedy ziściłaby się ponura wizja Kominka, o jego przedwczesnym zejściu, jest kilka możliwości dalszego rozwoju spraw w naszym kraju:
1. masowe samobójstwa (w szczególności kobiet pomiędzy 18 a 25 rokiem życia), 2. ulice naszych miast zapełnią się ludźmi, którzy odeszli od komputera, 3. jeszcze nie wymyśliłam i nie ma juz teraz czasu (cóż nie mogę być aż tak błyskotliwa ;) Obydwa wyjścia mi nie odpowiadają, bo: 1' nie lubię trupów, a nigdy nie wiadomo, czy bym się na jakiegoś nie natchnęła, 1'' znowu mężczyźni masowo zaczęliby mi się oświadczać, 2' nie lubie tłoku; Prosty wniosek: Kominku wracaj szczęśliwie, ja będę wznosić modły o to ;) no przynajmniej przez 5 minut - obiecuję ;) 2007/04/19 17:53:17
Aha, jeszcze jedno, skoro tak narzekasz na brak zainteresowani twoim tyłeczkiem, w przypadku więzienia Ci to nie grozi, więc może nie ma co narzekać?
;) 2007/04/19 18:57:10
Odnośnie 'tyłeczka' to mam nadzieję że się Kominek nie wypiął na nas i dwie obiecane noty wrzuci przed wyjazdem :)
2007/04/19 19:11:55
kotekrad,
Kominek nie powinien narzekac na brak zainteresowania tyłeczkiem.. Ja sie bardzo interesowałam. Kominek był nieprzystępny. Wyobrażam sobie jak chłopcy wcierają w siebie olejek kokosowy.. -Kominek naciera plecy Andrzeja, a Andrzej po Kominku. Powiadam Wam: Kominek wróci, tacy jak on zawsze wracają..- tak jak ja wróciłam do kominka. Pokój Wam P.S. Tomek, pamietaj ze w tej szerokości geograficznej pulchne osoby mają problemy z wydolnością oddechową. Wypoczywaj. 2007/04/19 19:25:05
kotekrad Kominek wspomniał o braku zainteresowania płcią żeńską, a nie o przebywających w Tunezyjskich więzieniach setkach brudasów. Dlatego, Kominek- nie odwalaj tam za bardzo. Nie chcemy, aby Iwonka za tydzień poinformowała nas, że nie wrócisz z Tunezji przez najbliższy rok i co z tym idzie- nie będzie nowych notek. Miłej zabawy:)
2007/04/19 19:32:19
Chyba zmienię sobie nick. Ten jest beznadziejny. Jeszcze te literki: 36. Jakbym tyle lat miała. Buu..
2007/04/19 19:35:54
Kominek nie pierdol i wracaj,bo co ja zrobie bez Twoich moralizatorskich treści?
2007/04/19 20:13:11
A gdyby tak zebrać podpisy i zaniesć do sejmu żeby zapisali w Konstytucji Kominka Królem Polski?
Wyciszmy się. -------------- Santo Komino! 2007/04/19 20:22:26
makra
no nie przesadzaj:) ale to fakt, tęskni się za nim, zanim jeszcze na dobre nie wyjedzie, co?:) 2007/04/19 20:26:41
Tęsknota, słowo zużyte...
Otwarło mi swoją dal... Jak różne są rzeczy ukryte W króciutkim wyrazie: żal ... 2007/04/19 20:35:15
makra
wprowadzasz nastrój nostalgiczny:) jeszcze trochę i będzie trzeba wyciągnąć zapas chusteczek..;) 2007/04/19 20:43:36
Ja mam caly zapas, odkąd wrocilam do wawy mam alergię jak sloń...
Najchętniej wybetonowałabym Puszczę Kampinoską i Łazienki i przerobiła na duży parking albo centra handlowe :) 2007/04/19 20:45:40
arkadia,
Od wczoraj chodzę z workami pod oczami, dla mnie takie pożegnania nawet na krótko zawsze są traumatyczne. Proponuję założyć jakąś grupę wsparcia ;) 2007/04/19 20:49:56
przestańcie beczeć:) pojedzie , będzie się dobrze bawil, wroci i znowu będzie stos nowych notek:)) tylko znowu ciemnoskóre będą tęsknić:)))
2007/04/19 21:04:59
iza
ja nie beczę, mnie tylko tak jakoś dziwnie;) jak zacznę beczeć za Kominkiem, to pójdę się leczyć;) jak wróci, to pewnie te czarnulki będziemy musiały jakiś czas na blogu oglądać w formie zdjęć pamiątkowych;) 2007/04/19 21:08:58
arkadia75
tak...fotki czarnulek mamy jak w banku:) A tak wogole..kominek jest ostatnio dziwny..ok , nie powinno się dyskutować o nieobecnych:) 2007/04/19 21:17:59
makrauchenia1
nie, to chyba coś innego. No ale ja oczywiscie się mylę:)) 2007/04/19 21:25:52
Dziewczyny przestańcie już panikowac, dobra. Bo zaczynam się...
2007/04/19 21:27:18
hehe to znaczy ostatnio czyli masz chyba na myśli dzisiejszy, ewentualnie wczorajszy dzień?;)
oj iza iza symptom braku nowych notek to chyba jest ;) 2007/04/19 21:29:47
arkadia75
bo Tunezja-Tunezją..a notki powinny być!!:))) To jego obowiązek prawie:) klaudyna.olkusz nie panikujemy..komentujemy tylko obecny stan:) 2007/04/19 21:34:37
iza
obowiązek? dobrze, że piszesz 'prawie', bo by to dziwnie zabrzmiało;) jaki on ma obowiązek?:) to że się uzależniliśmy i źle nam, jak nie wrzuci czegoś co dwa dni góra, to tylko nasza sprawa. dla niego to przyjemność, i ma tak być. i póki tak będzie, będziemy to z przyjemnością czytali. kiedy to zrobi się dla niego obowiązek, zaczniesz czuć się, jakbyś czytała prasę codzienną, chcesz tego? 2007/04/19 21:36:28
Wielkieś nam uczynił pustki w domu swoim
Nasz drogi Kominku tym zniknieniem swoim....:( 2007/04/19 21:37:39
arkadia75
zgadzam się:) Przecież ja tylko żartuję. Lubię ten blog i lubię nitki kominka , tyle. I trochę ich brakuje:) 2007/04/19 21:41:20
iza
wiem:) pierwsze co robię, kiedy włączę kompa, wrzucam 'Kominka';) jak pewnie większość stałych bywalców. Ale pisz, pisz, Kominkowi się miło zrobi, jak będzie wiedział, że tęsknimy:) Chociaż... on i tak wie hehe 2007/04/19 21:49:10
arkadia75
jako stały bywalec zaprzeczam, pierwsze co robię po odpaleniu kompa to sprawdzam maila, mimo że nikt do mnie nie pisze poza spamem... takie zboczenie mam... a potem idą rubryki z piłką nożną, blogi sportowe, a jak już mi się nudzi to kominek hehehe 2007/04/19 21:51:13
arkadia75
ja też zaprzeczam...1.sprawdzam pocztę 2.sprawdzam kurnik. 3.sprawdzam kominka:))) co nie zmienia faktu , że tęsknię:) 2007/04/19 21:53:53
iza,szmike
ja tez nie od razu odpalam kominka.najpierw poczta,potem pogoda(moje masakryczne zboczenie) jakies wiadomosci i w koncu kominek:) 2007/04/19 21:55:54
no dobra, niech wam będzie, sama jedna zostanę na polu zboczenia...
egoiści.. heh ciekawe, kto jeszcze się wyprze;) 2007/04/19 21:56:17
ivyy,szmike , arkadia75
KLAMALAM:)) 1.KOMINEK:))) Ps...to asekuracja przed blokadą:))) 2007/04/19 22:04:57
Kiedy Don Juan zstąpił nad wody wieczyste
(...) Kobiety udręczone wiły się gromadą I pod żałobnym firmamentem w ślad za nim Ciągnęły z wyciem niby ofiar stado. ---------------- Ja najpierw odpalam wiadomości :) 2007/04/19 22:53:36
Kurnik przed Kominkiem ;) Ciekawe czy w końcu będzie u mnie odwrotnie...
2007/04/19 23:04:14
Tak sobie czytam te wasze komentarze i boję się troszkę,ze mnie też to kiedyś czeka...taki zespół abstynencyjny.
2007/04/19 23:09:17
kurnik?
co jakiś czas czytam, że ktoś grywa na kurniku a nikogo tam nie spotkałem... pewnie dlatego, że gram tylko w karty :P 2007/04/19 23:38:53
Kominek chłopie, daj jakiś znak życia, bo za chwilę będziemy mieli "Ofelia situation" - biedna makra.
2007/04/19 23:57:29
Niech nikt tego co zaraz napiszę nie odbiera jako niesmaczny i nieudany żart, a;e ja naprawdę mam wrażenie, że nieco powyżej quasi-nazim ujawniło się co najmniej kilkoro potencjalnych Cho Seung hui-ów. Może jeszcze zadzwonicie na lotnisko i zapytacie o wszystkich Tomaszów odlatujących do Tunezji w ciągu najbliższych dni ?! 2007/04/20 02:22:13
Heloł !
Powiem Ci Komin, że w morzu to się ni ch*** nie pokompiecie z Andrzejem. W zeszłym roku byłem na "weekend Majowy" w Mahdi, 70km od Monastyru i mieliśmy średnią temp. 21'C, woda 17'C i trzy dni siąpił deszcz. Mam tylko nadzieję, że będziesz miał w dupie ewentualny brak pogody i skoncentrujecie się z Andrzejem na realizacji trzech wymienionych zadań, które później, jak sądzę w piękny sposób opiszesz..... Tak czy siak życzę dobrej zabawy i szczelnych erosów (hm, piękne słowo...) 2007/04/20 09:07:10
makrauchenia1-no baaa!koniecznie:)
a ja wam powiem,ze na kurniku nie grywam,chyba musze to przegladnac. Kuchcikarek dostanie bana zapewne 2007/04/20 09:15:05
Kominek
Jak znajdziesz chwilkę,to rzuć okiem na mój komentarz pod "czterema cytrynkami":) Bardzom ciekawa,czy się choć troszeńkę o rozwiązanie zagadki otarłam.Wiem,ze mi prawie jakiś niesmaczny erotyk wyszedł miast odpowiedzi na pytanie,ale jak inaczej rozwiązanie tej zagadki ująć??? Z góry dziękuję za pozytywne rozpatrzenie mojej prośby:) 2007/04/20 14:36:04
szmike
ja też wyłącznie w karty..tysiąc:)) sekcja_zwlok w tysiąca mogę:)) ivyy www.kurnik.pl :)) Ps. jeśli ktoś ma ochotę przegrać ze mną w tysiąca, to zapraszam:) mój nick na kurniku podam mailem:)) 2007/04/20 14:37:38
dom_uciech_wujka_heinricha
nie traktuj wszystkiego tak doslownie:)) 2007/04/20 15:17:27
A zdychaj zdrów Kominek!
Nareszcie to JA będę najchujowszym samcem w tym kraju!! 2007/04/20 15:48:44
Po pierwwsze - co sie dzieje z Kominkiem, pojechał już?
Po drugie dlaczeog gracie w literaki a nie w scrabble na cronix.pl - tam sa prawdziwe scrabble a nie podrobka. JA chetnie zagram, chetnych zapraszam na maila gazetowego to podam nick jaki mam na cronix. 2007/04/20 15:58:52
godzina przed odlotem wystarczy, tylko żeby siez bagażem zameldować:)
Proponuje zostawić kilka sztang bo będzi stratny;)-> łapią na lotniskach;) leciałam 3 razy, w tym 2 razy wiozłam po 5 pakietów fajek. Za tydzień znow lece i znowu biorę....do 3 razy sztuka:D A tak serio to mnie nie sprawdziali bom jest mała, grzeczna dziwczynka, ale wyłdowywali jakichś dresiarzy:) Nie żegnaj się, wszystko będzie dobrze. 2007/04/20 16:30:13
Kominek mam nadzieję, że nie jesteś blondynem. A jeśli jesteś, to uważaj tam na ulicach po zmroku bo Cie jeszcze wydupczą i to wcale nie w więzieniu ;]
2007/04/20 16:44:00
Ja natomiast grywam w makao. Chętnych zapraszam po uprzednim powiadomieniu mnie mejlem
2007/04/20 16:47:38
Szkoda że nie piszesz lektur szkolnych...
Nie odchodził bym od ksiązki nawet na sekundę ;) 2007/04/21 00:11:38
Niesamowite jak ci ludzie dali się wymanewrować przez kominka! A może i mnie przysłaliby kilka laptopów. Moga być z dolnej półki cenowej . Przecież jestem przystojniejszy od kominka :/ (Może być jeden laptop + 1500 zl. )
2007/04/21 01:29:11
Widzę komin żeś ostro podekscytowany podróżą... pierdyknij se KALMS'a, może Ci trochę zejdzie to emocjonalne rozwolnienie..postrafiam szołnieszu!
2007/04/21 16:57:43
Kominek,jeszcze raz się uśmiałam...
czy slowo "podniecenie" jest obrazliwe? czy może kojarzy się z czyms niesmacznym? podniecić się — podniecać się 1. «wywołać u siebie stan silnego pobudzenia nerwowego, uczuciowego, radosnego ożywienia» 2. «wpaść w stan ożywienia» 3. «zostać pobudzonym zmysłowo, seksualnie» 4. «podniecić wzajemnie jeden drugiego» |
|