.
Blog > Komentarze do wpisu
PRIMA APRILIS
Czy można zrobić komuś głupi dowcip w Prima Aprilis?

To pytanie od rana chodzi mi po głowie.
Jak to jest, że wszyscy wiedzą o dzisiejszym dniu, wiedzą, że ludzie ludzi robią w chuja a mimo wszystko zawsze znajdzie się ktoś, kto na chwilę się zapomni i da się nabrać?

Mało tego - jak to jest, że ludzie nabierają się co roku na te same żarty?
Dzisiejsza lista tekstów (także telefonów), które miały sprawić, że dam się nabrać.

Dzwoni Andrzej
- Komin, kurwa, tragedia! Ja cię bardzo przepraszam, ale bzyknąłem twoją siostre i chyba jest w ciąży.

Dzwoni Krzysiu.
- Kominek, weź mi coś doradź. Mafia mnie ściga. Mogę u ciebie przenocować kilka dni?

Dzwoni mama:
- Przyjedżdżaj do domu, babcia umarła.

Dzwoni tata:
- Mama miała wypadek, oddycha za pomocą respiratora, ale chyba nie dożyje jutra.

Dzwoni siostra:
- Jestem w ciąży z Andrzejem

Dzwoni babcia:
- Mam raka, oddasz mi swoją wątrobę?

Dzwoni Iwonka:
- Kocham cię.

Jakby tego było mało, kilka wybranych wiadomości z GG:

  • Kominek, jestem w ciąży. Z tobą. (ciekawe jak, od miesięcy żyję w celibacie).
  • Kominek, jestem w ciąży.
  • Kominek, w ciąrzy jestem wierz?!
  • Kominek, ty kurwa pedale jebany
  • Kominek, mam 90-60-90 i chciałabym pójść z tobą na kawę.


Co roku to samo. Te same teksty, te same żarty. Raz w życiu dałem się nabrać. Miałem 11 lat, mama zbudziła mnie o 7 rano i powiedziała, że kolega dzwoni. Podbiegłem do telefonu, a tam gówno. Cisza. Na śmierć zapomniałem, że ja nie mam kolegów.



 

 

Zapomnij o tym blogu. Teraz piszę codziennie pod tym adresem: 
kominek.in



niedziela, 01 kwietnia 2007, kominek
Zapomnij o tym blogu. Codziennie nowe teksty Kominka pojawiają się teraz na KOMINEK.IN
Komentarze
2007/04/01 20:01:33
na moją ciążę co roku wiele osób się nabiera. tak między północą a południem było ich 8.
-
2007/04/01 20:02:21
Kominek, to z Andrzejem i siostrą to może być prawda ;)
-
2007/04/01 20:02:59
Ja kupiłem dobre wino, przyszedłem do taty i powiedziałem "Tato, porozmawiajmy jak ojciec z ojcem" Mine miał dosyć dziwną :D hehe

Pozdro
Przem
-
2007/04/01 20:04:20
Komin, fajny opis z Benedyktem XVI. Nie pamietam czy jest na liscie klatw, ale powinien i tak sie tam znalezc. Stary, byly czlonek hitler-jungend (to go skresla u mnie) a z reszta...Sam wiesz... Dobrze, ze Andrzej zamiast parowek nie nagrzal Ci czegos innego... Hmm...bardziej intymnego...
-
2007/04/01 20:09:22
zobaczyłam dziś dwa takie same statusy u kolegów: "złamałem nogę". wybrałam tego fajniejszego. powiedziałam mu, że jest rozdziawa, ale jeżeli by potrzebował pomocy to aby wołał. no, nie ma złamanej nogi, ale i tak się umówiliśmy. :) też nie mam nic przeciwko prima aprilis, właściwie to bardzo je polubiłam.
-
2007/04/01 20:09:28
Taaa ,moja dobra kumpelka zrobila mnie w chuj tak zwany . Wiedzac ,ze kocham pewien zespol /nie powiem jaki bo sie Komin bedzie smial/ zadzwonila oglaszajac mi ze maja przeciez koncert w moim miescie . Zadzwonilam tam ,gdzie sie koncerty odbywaja zeby sobie bilecik zakupic a tu baba nic nie wie . Wyzwalam ja ,ze pracuje i gowno wie ,to po co tam siedzi . Pol dnia bylam oburzona na ta babe . Hmmm dopiero pozniej sie skapnelam ,ze moja kolezaneczka sie zabawilam moim kosztem . Do dzis nie moge sobie wybaczyc jaka bylam glupia.
-
2007/04/01 20:10:14
Kominek kontrola antypiracka będzie u Ciebie jutro
-
2007/04/01 20:10:41
A mnie brat umarl w prima aprilis.
Ten to dopiero nam numer wycial ;)
-
2007/04/01 20:15:15
Mama powiedziała, że jestem adoptowana (w to akurat wierzę), siostra powiedziała, że mam zgrabny tyłek (po czym parsknęła śmiechem - wieśniara). Mnie żaden żarcik nie wypalił. Może powiem mamie, że jestem w ciąży... ale z kim?! Szukam potencjalnego ojca mojego wyimaginowanego dziecka.
-
2007/04/01 20:20:31
a ja chyba wyroslam z robienia ludziom żarcików i mi też nikt nie próbuje ich robić...ale jak byłam mała a moja młodsza siostra była jeszcze mniejsza, i ogladalysmy domowe przedszkole i co roku nabieralam ją na dowcip - ejj chodz zobaczyć przez okno, chała bała leci ... i co roku ona podbiegala do okna, i za kazdym razem odchodziła zawiedziona i z placzem .. i wtedy miałam najwiekszą radochę..
-
2007/04/01 20:23:33
ach te czasy smarkate....
niezawodny byl numer z portfelem na zylce :)
-
2007/04/01 20:24:51
Zadzwonił do mnie ojciec z pytaniem, czy jest u mnie mama (ja mieszkam w Krakowie, rodzice w Przemyślu), bo się posprzeczali ostro i mama bez słowa wczoraj wyszła i nie wróciła. Mówił, że obdzwonił wszystkich znajomych, rodzinę i nigdzie jej nie może znaleźć. Głos miał przy tym bardzo poważny. Co więcej - ojciec nie jest skory do tego typu żartów. Nie dałam sie jednak wywieźć w pole i caly spisek wyszedł na jaw. Kilka chwil później dzwoni do mnie mama:
mama: Kochanie, pokłóciliśmy się z ojcem, ale tak strasznie, boję się i zaraz wsiadam w pociąg, jadę do Ciebie.
ja: Mamo, do kogo dzwonisz?
mama: no do Ciebie! Malgosiu to nie czas na żarty!
ja: Mamo, ale do mnie już dzwonił w tej sprawie ojciec.
mama (do ojca): Jasiek! Mówiłeś, że dzwoniłeś do Ani!

i tak się rozpoczął mój prima aprilis (-:
-
2007/04/01 20:26:13
Ja w zeszłym roku nabrałam mojego przyjaciela na to, że będę ciocią, bo mój brat zrobił dzieciaka swojej dziewczynie. Biedak pół dnia mnie żałował, że mi się taka bratowa trafi...
-
2007/04/01 20:27:23
Wg. mnie najlepsze są te historię kiedy w Prima Aprilis faktycznie coś się komuś przydarzyło - najlepsza historia jest związana z ojcem kumpla, który poszedł do baru i nie ściągnął czajnika z ognia ; w to, że jego mieszkanie się pali uwierzył dopiero po tym jak usłyszał nadjeżdżającą straż pożarną.
-
2007/04/01 20:27:46
zadzwonilam do domu i powiedzialam ze jestem w ciazy: mama prawie dostala zawalu a tata lyknal pol pudelka srodkow uspokajajacych
-
2007/04/01 20:33:49
pffff997

hahahaha. chała bała- dobre, uśmiałam się;)
-
2007/04/01 20:39:31
Ja dzisiaj powiedziałem koledze, ze kontrola anty-piracka jest na osiedlu. Dopiero po długich zapewnieniach ocaliłem jego płyty przed skończeniem w mikrofalówce, a dysk przed rozmagnesowaniem.
-
2007/04/01 20:42:10
Mnie tam dzisiaj nikt nie nabrał i sama nie robiłam kawałów. Przeszło mi.
-
2007/04/01 20:56:55
A mnie tylko kolega nabrał, ze kupił skuter. Mowił ze nikt mu nie uwierzy, ale ze zaraz wrzuci fotki na grono. Rzeczywiście kupił, w skali 1:50
-
2007/04/01 20:59:49
Około 2.30 w nocy, gdy skończyłem oglądać film zorientowałem się, że jest prima aprilis, poszedłem do pokoju matki, obudziłem ją i powiedziałem jej, że sąsiadka jest roztrzęsiona i czeka na nią na korytarzu bloku. Naiwna wstała, wyszła na klate nie zobaczyła nikogo, powiedziałem z uśmiechem na twarz: Prima aprilis, a ona do mnie, że jestem pojebany... cóż...
-
2007/04/01 21:02:31
Wstyd się przyznać, ale przez chwilę serce mi mocniej zabiło z radości po przeczytaniu na którymś z portali informacyjnych, że Lech K. zapowiada samorozwiązanie. Na swoją obronę dodam, że to było koło 7 rano, po papierosku ale jeszcze przed kawą.
-
2007/04/01 21:12:55
moji koledzy juz wyrosli chyba z tego durnego dnia ; )
-
2007/04/01 21:13:47
Dziś święto! na tym blogu rodze sie Ja -Judasz. witam, co do żartów to dzis mój niedoszły mąż oświadczył, że się oświadczył - czekałam na zwrot 'prima aprilis' ale nie dane mi było go usłyszeć. także żartu nie było. za to zaczynam coś nowego i źle mi z tym nie jest. poszukiwania kolejnego spermodawcy czas zacząć - świętujmy!
-
2007/04/01 21:15:14
Nabrałem dziś paru kumpli, łyknęli, że Andrzej Juskowiak ustrzelił hat-tricka :-)
Wszyscy jesteśmy maniakami piłki nożnej...
Jak już jesteśmy przy sporcie- dziś w Wiadomościach olśnili wszystkich, że Małysz kończy karierę. Przez moment się nawet nabrałem.
-
2007/04/01 21:16:21
szczerze mówiąc dzisiejszy dzień przeżyłem bez jakiejkolwiek akcji związanej z PRIMA APRILIS... sam zresztą też nie zrobiłem nic w tym stylu swoim znajomym i jest mi z tym dobrze. To chyba trauma po kilku ostatnich takich wyjątkowych 1-wszo kwietniowych dniach, kiedy dowcipy się moich znajomych jakoś nie trzymały, i nie chodzi o to, że im one nie wychodziły, ale często były przygnębiające. Zupełnie jak dwa lata temu, ktoś w ten dzień powiedział mi iż nadszedł czas na Naszego Wielkiego Rodaka ['] ;(
-
2007/04/01 21:16:55
Tomku(też mam tak na imię) jesteś przystojny
Nastepne
Wpadnij do mnie wieczorem zrobie ci loda z połykiem(wpadłbym zawsze jest jakaś szansa na powodzenie tyle że kumpel nie myjący jamy ustnej mi to zaoferował:()
-
2007/04/01 21:16:56
chłopcy do dzieła!
-
2007/04/01 21:17:41
A ja sie dziś nie dałem nabrać na koniec kariery Małysza, o którym mówili w wiadomościach.
-
2007/04/01 21:18:47
HAHA trzeba być mną HAHA żeby dać się nabrać HAHA 3 razy HAHA w ciągu zaledwie HAHA 5 minut HAHA
-
2007/04/01 21:20:12
Ja cały dzień miałem na gg opis:
"Ale śmieszne :( złamałem obojczyk h-a-h-a ale dupa!!! Wkurwiłem się."

Gdy mnie pytano co się stało, takich odpowiedzi udzielałem:
-wypadłem z balkonu
-zdejmowałem pajeczynę
-trzymałem sie doniczki ale ona nie była sztywno przymocowana
-to znaczy kwietnika
-i wypadłem.

Wyobrażacie sobie coś głupszego?! Ha!

Etap drugi: pytano się mnie na którym piętrze mieszkam (ci co nie wiedzieli). Zacząłem od drugiego (2) piętra i co? Brali to!
Z jedną osobą pomyślałem, że zaszaleję i zacząłem podawać, że mieszkam na szóstym (6). I co? Czy zaświeciło jej coś w główce?
Nie od razu. :)
Ale gdy już zczajali, że "coś" tu nie gra, ja sprytnie nakreślałem im kolejne fakty z "wypadku" aby go ponownie uwiarygodnić:
-oczywiscie, że nie upadłem na ziemię!
-z szóstego piętra przecież bym się zabił!
-spadłem na balkon pod nami, piętro niżej
-mialem kupę szczęścia!

Wszyscy to połykali. Jedna osoba była toporna - jak to mogłem na spodnim balkonie wylądować?, więc opisałem jej sprytnie mocowanie kwietnika i nie miała pytań.
Wiadomo, ci co mnie dobrze znają w dupie mieli mój opis, ale z tych co uwierzyli w każde słowo i 'poklepywali' mówiąc, że mam sporo szczęścia miałem dziś zajebisty ubaw!!!
-
2007/04/01 21:20:13
W szafce w łazience leży test ciążowy z namalowanym różowym prążkiem.Mam dwie siostry, mamę i dziewczynę. Nie wiem kto ten test znajdzie.
-
2007/04/01 21:20:31
hehe, jest ciag dalszy mojej historii z ciaza - kolega zadzwonil do swoich rodzicow (znaja mnie) i powiedzial im ze jestem z nim w ciazy. starzy mu pogratulowali... az glupio mu bylo powiedziec Prima Aprilis ;))
-
qsd
2007/04/01 21:22:23
Parę latek wstecz, wraz z moim młodszym bratem, dzwoniliśmy po ludziach przedstawiając się jako pracownicy miejscowego szpitala, informując ich o rzekomych potrąceniach, albo innych wypadkach ich bliskich.. Na koniec oczywiście dodając: "Prima Aprilis, debilu!"

Łezka się w oku kręci.
-
2007/04/01 21:25:03
A ja mialam fajne prima aprilis.Dzsiaj moja mama robila urodziny i siedzi przy stole cala rodzina 15 osob, a tu nagle ja (klasa maturalna) "Ejj, musze wam cos powiedziec, jestem w ciazy..." i kamienna mina :D, babcia az szklanke rozbila. Trwala taka chwila ciszy, ja wstalam z kaminna mina, glowa w dol i tylko w drzwiach dodalam "aha i jeszcze jedno, dzisiaj jest pirma aprilis" ale zajarzyli dopiero po jakies 10 sekundach ... potem jak mnie matka dopadla w kuchni to takiego opierdol dawno niedostalam, ale warto bylo ;)
-
2007/04/01 21:40:49
Hehe, dzisiaj mój kolega powiedział, że będzie miał dziecko. I chyba nie żartował, bo jak potem jego dziewczyna przyszła i on jej powiedział, że się wygadał to ta się na niego rzuciła z pazurami. xD Ciekawe czy wkręcali... ;) Hmmm. Jeśli tak, to zrobili to profesjonalnie.

Zabawna notka.
-
2007/04/01 21:42:13
Koniec,odchodzę.
Aksjomat nie rucha na blogu,tylko w realu-bleee:/
Wyjebany Wyciorek pewnie pięknie sobie gdzieś fryga w okolicach Marsa.
Zresztą migdy mi się tu nie podobało.
A kominek jest GUPI,bo dymi mi ciągle.

ŻEGNAJTA
-
2007/04/01 21:42:22
Nabrałem moją siostrę, że ma plame na spodniach. Śmiechu było co niemiara.

pozdrawiam,
digan.

P.s. TO tez podpucha. Tak naprawdę tego nie pisał digan, ale ja, Kominek :)
-
2007/04/01 21:45:41
ta taaaaaaaaaaa leniwa :)
-
2007/04/01 21:49:24
leniwadupa
wal na gg do wyciorek1
-
2007/04/01 21:56:41
:-D
Kiedy byłem gówniarzem, chciałem zrobić taki dowcip, jak w którymś "Tytusie, Romku i A'Tomku" i kiedy wszyscy jeszcze spali, postawiłem miskę z wodą na uchylonych drzwiach, opierając o futrynę. Babka-jędza otworzyła drzwi, żeby nas budzić, miska spadła jej tuż przed nosem w ogóle nie oblewając, nikt się nie śmiał. Fajnie było. :-/
-
2007/04/01 21:58:03
Kominek, rozbawiła mnie bardzo Twoja notka. Dziękuję. A Twój opis na GG - mistrzostwo świata.
-
2007/04/01 21:58:15
Rano postanowiłam sobie, że nie dam się nabrać. Nie spałam pół nocy, więc byłam strasznie zmęczona. Dlatego koło południa postanowiłam się przespać godzinkę chociaż. Nagle obudził mnie dzwonek do drzwi, mama otwarła i mówi, że mój chłopak przyszedł. No to wstałam szybko, ubrałam spodnie, koszulkę przebrałam szybciutko i pobiegłam do łazienki sie uczesać, bo byłam strasznie rozczochrana. Później pobiegłam na dół, otwarłam drzwi, a mama woła z góry "Prima Aprilis". Przez pół dnia sie do niej nie odzywałam;)
-
2007/04/01 21:58:25
leniwa:)
najlepsze "numer" dnia:)
-
2007/04/01 22:02:23
leniwadupa
poczta
-
2007/04/01 22:26:09
Fajnie jest się dowiedzieć, że dziś jest Prima Aprilis ze strony kominka. Kurde, chyba się starzeję:/
-
2007/04/01 22:26:16
hihi,już się cieszyli:)a takiego wała:)

A w dniu dzisiejszym jadę ja sobie na wycieczkę w moim małym samochodziku(mąż jest kierowcą śmieciary) i dzwonię do siory i sobie konwersujemy o cyckach i dupach,jak to siory.Nagle krzyczę (jak przy porodzie-to to juz nie jest krzyk,to wycie rozrywanego organu;)) i walę pare razy komórą w tapicerę,czy co to tam z przodu jest i rycze w telefon:
-O KURWA!!Ździcha!!!Własnie koło Spodka(k-ce sity) przejeżdzam!!Ja pierdolę!!co to jest??!! Jezuuu!!!Coś go zmiotło z powierzchni ziemi!! Matko!! Co to jest??!!Tu coś z nieba spada!!!
Siora ryczy mi w telefon,ja jej,miotamy się jak powalone..ja krzyczę do chłopa:
-Jezuuu!Wiesiek,włącz radio!!!
Siora ryczy,ja ryczę,drzemy się jak idiotki.
-matko!!! Ty to słyszysz?? Deszcz meteorytów!!!Deszcz pieprzonych meteorytów nad Polską!!Jezuuuu,to po nas!!!
Ona mi na to:
-Nie pierdol!!!
Ja ryczę-no co ty,kurwa,radia nie słuchasz?!
Ona,po chwili ciszy:
-a chuj,i tak akurat do Częstochowy jedziemy.

Ja jestem porąbana,więc wiadomo,że to zrobiłam.
-
2007/04/01 22:38:38
stało się
kominek wszystkich wyjebał,tylko ja zostałam...z lenistwa
-
2007/04/01 22:40:50
leniwadupo, motyw z meteorami jest zajebisty xD
-
2007/04/01 22:40:57
leniwadupa

wiesz co to poczta?????????????
-
2007/04/01 22:43:13
pocztę przeczytałam i odpisałam...coś jeszcze można z nią zrobić???
piszesz na leniwadupa i małpa itd?
wiecej podpowiedzi-ja serio tępawa jestem
-
2007/04/01 22:45:59
no to i ja sie pochwale.
Mam dzis mega dola dla odstresowania poszlam do kumpla na kawke. No i siedzimy sobie on widzi ze mam cos nietega mine wiec mowi moze kogos wkrecimy mowie ok. Zastrzegl numer zadzwonil do kolegi i mowi do mnie nawijaj z nim bo moj glos pozna a Twojego nie( fakt gadalismy raptem raz w zyciu). Koles(Tomek) ma powazne problemy z kasa u "chlopcow z miasta". :(
No to ja nawijam
hej no i co wpierniczyles sie jak sliwka w kompot skin i lysy pytali o Ciebie. Cisza w sluchawce i pytanko a kto mowi ja kumpela rafala panika po drugiej stronie kurwa daj mi rafala ja pierdole rafal kamienna mina glos ponury wkreca go ze go chlopaki szukaja ze ma przewalone i takie tam ja placze ze smiechu. Kolo sie wylaczyl zdygany nie na zarty my oboje w brecht :)
Najlepsze za jakaz godzine lup lup do drzwi. Rafal otwiera ten jego kumpel stoi w drzwiach zdygany wladowal sie do pokoju i drze sie pozycz jakas kase musze wiac ja piersole ale sie wladowalem,mie moglismy ja placze ze smiechu raciu kula sie po podlodze. T.w koncu sie jarnal wkurwiony opieprzyl mnie i rafcia ze nas pojebalo ze w jego sytuacji takie zarty robic czy my chcemy zeby na zawal padl i takie tam. Jebut drzwiami wyszedl. Za pare minut przyjechal z browcami i stwierdzil ze od kilku lat nikt go tak nie wrobil.
-
2007/04/01 22:54:27
Prima Aprilis...nie bawię się w takie rzeczy. Najgłupszy dzień w roku. Właściwie to wszyscy moi znajomi, rodzinka, sąsiedzi itp w dupie mają to wszystko.
-
2007/04/01 22:54:48
Chyba wiele osób daje się naciągnąć na różnorodne tragedie.
Ja także kompletnie zapomniałam że dziś 1 kwietnia i siostra zadzwoniła że złamała nogę więc trzeba jej na pogotowie legitymację ubezpieczeniową dowieźć.
Niestety bezradnie odmówiłam jej pomocy bo sama leżę w 39.5 stopniowej gorączce (choć w tej chwili już chyba opadła) i najchętniej pojechałabym do jakiegoś doktorka na zastrzyk.
Sama raz zrobiłam żart znajomemu który miał konsekwencję półtorarocznego związku. Oboje dziś się z tego śmiejemy.
Pozdrawiam wszystkich obdarzonych poczuciem humoru
-
2007/04/01 22:55:27
No i druga sytuacja. Motyw podobny. Mam w miescie G. dwoch kolegow (Znamy sie tylko z netu). Jeden barozrabial (pisali nawet o tym w gazetach) i to dosc powane i wlasnie czeka na wyrok. ( choc pewnie zawiasy dostanie) No to ja mowie do Rafcia dzwon do Przemasa i go wkrecaj. Powiedzialam mu o co chodzi co narozrabial Rafal caly uchachany dzwoni.
Oto Dialog:
R; Czy to Pan Przemek X???
P; Tak slucham
R; dzwonie z komendy chxe powiedziec ze mamay wszelkie niezbite dowody doatanie pan niebawem wezwanie na komisariat i wkrotce bedzie sprawa w sadzie
P; AAAAle aaallle dzis niedziela
R; A pan mysli ze my w niedziele nie pracujemy??? Sluzba nie druzba
P;AAAAle to chyba pp p pomylka
R; Panie jaka pomylka Pan Przemyslaw X??
P;Tak
R; No to pan jest oskarzony o to i o to prosze czekac na wezwanie i nie mowic mi glupot zegnam. Ja polewka. Rafal tez . Tknelo mnie mowie wlacz no kompa zobaczymy jaki ma opis na gg. A tu se wisi Kurwa ale mam przejebane.
I wisial tak ten opis pol dnia. Zastanawiam sie co dalej bo na te genialana mysl ze to ja bylam na razie nie wpadl bo telefon milczy. Ciekawe Czy uwierzyl( no bo skoro nikt sie nie przyznaje) :)a zapewne obdzwonil juz pol maista :)
-
2007/04/01 22:57:37
Jak był dziś w kościele na święceniu palm w mojej najlepszej marynarce, najlepsza przyjaciółka powiedziała mi ze strachem na twarzy, że mam w niej dziure. A ja, jak osatni bałwan z nerwami w oczach i ze spoconymi łapskami zdjąłem i zaczałem ja ogladać, Na co przyjaciółka dodała 'prima aprilis'. Tak, naiwny jestem -_-. A ja sam nikogo w wuja nie zrobiłe, bo nie miałem twórczego pomysłu...
-
2007/04/01 22:59:05
ech... a ja zapomniałam, że dzisiaj jest Prima Aprilis... no i nikt nie chciał mnie nabrać... aaa bankomatowi się udało... pokazało mi, że mam mniej kasy na koncie, niż powinnam... ale się potem wyjaśniło :D:D
-
2007/04/01 23:08:13
Prima Aprilis - ok. Jeśli tylko jest okazją do zrobienia inteligentnego psikusa, niech sobie będzie.
Ale 'żarty', które bawią jedynie ich autorów, jakoś mnie nie przekonują.
Wysilić się, wysilić!
-
2007/04/01 23:11:41
1 kwietnia to jest taki chujowy dzień kiedy smutne cipy i ponuraki wyłażą ze swoich kazamatów, żeby ten jeden raz w roku sobie pożartować... to 'swieto' pod wzgledem glupoty prawie dorownuje walentynkom, tylko w cenie zamiast pluszowych serduch są czerstwe wkrety...
-
2007/04/01 23:14:09
U mnie dzień zaczął sie tak:
Wchodzi mama do pokoju - Wstawaj pełno wody w łazience, zalaliśmy sąsiadów
Odpowiedź - Nie ze mną te numery Bruner. Kwaśna mina nic więcej. Reszta dnia spokojnie na szczęście, udało mi się nabrać dziewczynę na robaka we włosach (zawsze działa)
-
2007/04/01 23:16:02
Buuuuu a mnie dzisiaj nikt nie wkręcił, tylko tele trójka mnie w konia zrobiła, "telewizji objazdowej" nie dali. Czekałam cały tydzień a tu retransmisja palmowa buuuu.
-
2007/04/01 23:21:19
buahahhaahahahahahhahahahha :D dawno sie tak nie uśmiałam.

Niestety nie udało mi sie nikogo wrocić... mnie też nie wrobiono... nawet sie nikt nie starał :] glupio jakos tak
-
2007/04/01 23:22:43
A tak btw Komin to ostatniej rozmowy na gg bym nie ignorował na Twoim miejscu. Nawet w prima aprilis. :) (chyba że widziałeś zdjęcie i miała wysokie czoło oraz kolczyk w pępku)
-
2007/04/01 23:26:32
klaudyna.olkusz
Jakto nie było telewizji objazdowej. Ja oglądałam. Jakoś tak koło 21 było. I to nie jest żart prima aprylisowy.
-
2007/04/01 23:27:51
Chcialam sie wypowiedziec. Lecz nie ma sensu sie rozpisywac na temat czegos co jeszcze pol godzinki potrwa. Wiec, pozdrawiam jedynie.
Nowa czytelniczka
-
2007/04/01 23:39:32
Tak ciąża to już standard... ale zawsze się znajdzie jakiś głupi.
a co do pomysłów na prima aprilis to pomysł mojej kumpeli mnie dziś powalił:
"CZAISZ WEJSC DO SKLEPU POPROSZE TO I TO ,ONA CI PODAJE, NABIJA NA KASE - A TY CHUJ CI W DUPE PRIMA APRILIS HEHE"

-
2007/04/01 23:47:14
rhokappa
Do dupy... Wulgarne i nic poza tym..
Dziś miałem głupi żart ze strony dziewczyny. Otóż napisała mi sms-a:
"Kotku przyjdź, chcę to dziś z tobą zrobic" Po jakiś dziesięciu minutach, gdy już kończyłem się myc kolejny sms: "Prima aprilis haha". Doprawdy to było zabawne...
-
2007/04/02 00:00:15
jej jak tu dziwnie dziś! mało ludzi - umarł ktoś? człowiek na weekend wyjedzie a tu takie zmiany? hmm...
-
2007/04/02 00:03:40
hm, same "świeże" nicki widzę. czyżby starzy komentatorzy się przejęli ostatnią notką? wstyd. siedzieć tu już tyle czasu a dalej nie mieć wyczucia. :)
-
2007/04/02 00:07:37
wiosna_ty_kurwo,
A może byś tak co miesiąc zmieniał ksywę?
Kwartalnie to za rzadko.
-
2007/04/02 00:09:15
przeczytałam '...piechote króla...' i ja się nie dam nabrać na to - ładnie tak sobie jaja robić z młodych?
-
2007/04/02 00:09:40
panna.katarzyna

Stare nicki mają focha..
Prima Aprilisowego w rzeczy samej;)
-
2007/04/02 00:10:28
To tak naprawde? Wszyscy poszli? Gdzie silna grupa pod wezwaniem? Wracam po dwu dniach, czytam i oczom nie wierze. To taki zarcik primaaprillisowy? Drogi Capo di Tutti Capi..naprawde?
-
2007/04/02 00:10:29
Przyznaję, że dałam się dzisiaj zrobić w trąbę jak dzieciak:) Podobnie jak jedenastoletni Kominek zostałam obudzona o chorej!!! godzinie (czyli o 9 rano) i popędzona do drzwi. Też się okazało, że gówno! Nie polecam biegania po schodach, bez szkieł kontaktowych i w do połowy wciągniętych dżinsach. Grozi kalectwem! Życzę sobie, żeby w przyszłym roku ludzie zaczęli robić sobie ze mnie jaja grubo po godzinie 12.
-
2007/04/02 00:13:32
jandzia
nie daj sie Kobieto wkręcić!
-
2007/04/02 00:13:54
panna.katarzyna
JA jestem nieświeża:)

No wiem..już odwołuję..
Może jestem "nieswieża",ale nie ze starości:(
-
2007/04/02 00:14:18
Powiedziałam swojemu facetowi że ma coś na policzku. Nabrał się, hahaha. No tak,zero inwencji, ale za to skuteczne.
-
2007/04/02 00:17:46
a ja powiedziałem małżonce, że się z nią nie rozwiodę....
-
2007/04/02 00:19:10
Viva la święta naiwności ;-). U mnie w tym roku gastronomicznie: "otwarta, mała wylała sok z porzeczki na biały dywan", więc wparowałam na środek pokoju między gości ze ścierą i vanishem; chwilę potem: "otwarta, coś jakby dymek z piekarnika", więc szybki zwrot do kuchni w małym popłochu; potem była konspiracja pod stołem i zakrzyknęli: "otwarta, no jak? nie dałaś noży" i mój tupot; ale popłakałam się dopiero po: "otwarta, P. ten debil nie wie jak dojechać, weź zezwij jak psa i mu wytlumacz, jak tu dotrzeć" - wzięłam słuchawkę i słodkim głosem palnęłam to co zwykle: "kurcze, sieroto, gubisz się jak mój ojciec na rondzie, gdzie jesteś?", na co odpowiedziało mi zdezorientowane chrząknięcie mojej mamy (a mogło byc gorzej, oj mogło...). Nic to, teraz jest wieczór, dom zaryglowany i na rok mam spokój. Tak jest zawsze 0:1. Otwarta kontra kurde prima kosmos.
-
2007/04/02 00:19:34
po północy a ja nie usłuszałam zbiorowego 'prima aprilis'. ide spać dobranoc
-
2007/04/02 00:31:15
a ja dziś nabrałam sporą liczbę osób dając sobie na gg opis :"biore slub z moja kobieta:) w wakacje->>Holandia:)))"
-
2007/04/02 00:37:34
leniwa,
Chciałam od Ciebie zakupić prawa autorskie do deszczu meteorytów, ale po namyśle stwierdzam, że nie dałabym rady. Ty to masz nerwy kobito ;-). Ja niestety nigdy nikogo nie wrobiłam w życiu, bo na samą myśl bawię się tak przednio, że za bardzo ze śmiechu ryczę :-))

panna.katarzyna,
Nabierasz ot tak kogokolwiek czy tylko potencjalnych ojców? ;-)
-
2007/04/02 00:41:03
Kominek,
za dużo pracy przy zakładaniu nowego konta... a ja leniwy jestem...
-
2007/04/02 00:53:30
Kurwa, człowieku, bo ja zacznę mówić,że mam za dużo pracy przy pisaniu notek.
Zakładaj te jebane konta, albo znowu bzyknę twoją laskę.

-
2007/04/02 00:54:09
dla mnie dzień jak co dzień. sorry.
-
2007/04/02 00:58:48
kominek, "Co roku to samo. Te same teksty, te same żarty", no tak, ty masz 500 lat i ciebie nic nie rusza :>
-
2007/04/02 01:04:27
Zaproponowałam znajomemu, że zrobimy wspólny dowcip i wyznam jego dziewczynie, że się z nim spotykam od dłuższego czasu, ale nie wiedzieć czemu, nie chciał się zgodzić :)
Kominku,
kiedy zaczniesz banować starą wiarę?
-
2007/04/02 01:08:47
Około 2 w nocy dzwonię do kolegi ,przepraszam ,że budze , prawie płacze jeden lament. Tłumaczę , że stoję ok. 12 km od jego domu z rozkraczonym samochodem . Proszę tylko o nr jakiegoś warsztatu , żeby mogli mnie zholować. Mieszka na zadupiu /155 lolejność odśnieżania/,wiedziałam więc , że nic takiego mi nie poda. Pyta więc gdzie stoję i każe czekać.Po pól godz. tel , gdzie jestem ,nie może mnie znależć.Wtedy usłyszał jaki to dzień .Takiego bluzgania nie słyszałam dawno
Zadzwonił dopiero dzisiaj wieczorem ,oznajmił , że ma nowy cel w życiu , wymyśleć i dokopać mi takim numerem , że będe go pamiętała znacznie dłużej niż on będzie pamiętał mój
-
2007/04/02 01:19:24
Aksjomat
ŻYJESZ???? Przedświąteczne jajko Ci utknęło w przełyku???
Powinieneś wczoraj napisać:
Ktoś mnie dzisiaj wyruchał,ale mnie wszyscy ruchają;)

daj głos!!!!!!!

Matko,to uzależnienie..ale ja się od wszystkiego uzależniam:D
-
2007/04/02 01:21:05
Dajcie już spokój z tym banem, ja nie potrafię żyć w takim terrorze. Dobranoc, do jutra. Niech będzie jak zawsze. Proooszę :-)
-
2007/04/02 02:03:56
otwarta, jak to zabrzmiało dramatycznie:"ja nie potrafię żyć..." no, obyś się jednak obudziła... obyśmy wszyscy się obudzili, zamyka człowiek oczy i nie wie czy wróci, dlatego trzeba się żegnać z najbliższymi przed snem - na wszelki wypadek...
-
2007/04/02 02:05:33
Drugi kolega-nauczyciel wf-u , z oddaniem trenujący dzieciaki /miał paru wychowanków , którzy zostali porwani przez "piłkarska kadra czeka".Dzwonię , mówię , że z PZPN-u i pytam czy będzie obecny na rozdaniu nagród finału konkursu trener roku młodzieży /nie ma chyba takiego konkursu/, bo do tej pory nie potwierdził swojej obecności a jest przecież głównym finalistą. Całe mnóstwo pytań ,kto nominował , kiedy odbywa się rozdanie nagród /najbliższy czwartek/, jakie nagrody /znalazły się tam między innymi bilety na finały Ligi Mistrzów , Pucharu Europy/ Nie załapał, że w niedziele to wesołe towarzystwo z PZPN-u śpi w pijackim amoku . Ustalamy szczególy , zostawiam mu nr mojego drugiego telefonu , którego nie zna i jutro po rozmowie ze swoim dyrektorem mamy ustalić dalsze szczególy jego przyjazdu.mam lekki dylemat , czy przedłużać prima aprilis . Kusi i ciekawi , czy udałoby się doprowadzić ten nr do końca izadzwonić do kolegi w czasie , w którym by prawdopodobnie dojeżdżał do W-wy /my z Pomorza/
-
2007/04/02 02:21:57
Ale za to mój brat mnie dobił. Siedzę sobie w sieci , odzywa się na GG i chce rozmawiać z moim ślubnym. Odpowiadm , że właśnie się pakuje do samochody , że go wyrzuciłam z domu , bo mnie pobił. I
co usłyszałam "no nareszcie się na tobie poznał"
-
2007/04/02 04:56:04
A ja 1.04 cały dzień miałam jakiś durny status typu sławna osoba [*] - Ci debile uwierzyli, że Marylka Rodowicz nie żyje he he
-
2007/04/02 08:37:33
Hmm...

...życie to jeden wielki Prima Aprilis....
-
2007/04/02 09:25:17
otwarta,
kiedy ja się lękam o życie i wolę znać godzinę śmierci niż żyć w niepewności...
że nie wspomnę, że nie mam w zwyczaju pchać się tam gdzie mnie nie chcą ;)
-
2007/04/02 10:57:27
Nas polaków całe życie wszyscy robią w chuja
wiec mi sie wydaje że zawsze jest pierwszy kwiecień
życie jest przereklamowane
pozdrawiam
-
2007/04/02 11:07:30
Zaprosił mnie kolega na swój ślub i wesele. Nie nabrałam się, bo to skończony kawaler, zresztą, zrobił to przez smsa fluś jeden..
-
gfp
2007/04/02 11:10:22
mi sie wyjątkowo żart nie udał, ani ja sie nie śmiałam ani wkręcany - powiedziałam mojemu chłopakowi ,że dzisiaj przyjadę...
-
2007/04/02 11:42:34
a ja w ramach PA stworzyłam gg-wiadomość ale jej nie wysłałam ale co mi tam: każdy czas jest dobry na kompromitację!oto ona:

"(...) ale jednego nie mogę Ci Kominku wybaczyć...Jak mogłeś tak beztrosko opublikować zdjęcie Magdy? (atrakcyjnej czy pasztetowej) I jeszcze poddać fotkę pod ocenę internautów?
Magdy?? To nie jest jej zdjęcie tylko moje! Z Magdą poznałyśmy się jak miałam 9 lat, na obozie wędrowynym:) (rodzice od zawsze chcieli uczynić ze mnie sportsmenkę) Od czasu obozu nie widziałyśmy się ale utrzymywałyśmy kontakt mailowy i kilka miesięcy temu Magda zaproponowała, żebyśmy wymieniły się zdjęciami: wiadomo, przez kilkanaście lat człowiek może bardzo się zmienić..
Wysłałam jej swoje zdjęcie...naiwna..

:)
-
2007/04/02 12:30:46
Ja tam co roku mam raka i co roku ktos sie daje zrobic w chuja.

Kominek, 4.
-
2007/04/02 12:54:25
Jaki opis mial Kominek ?? Pisal o nim dezire6 na poczatku - ten z B16.
-
2007/04/02 12:54:55

Wczoraj o 13 zadzwonił do mnie zalany w trupa kolega i zapytał, c cco ssłlyyyyhchhaaać ć ... Ale to nie był Prima Aprilis - on naprawdę był porządnie nawalony. ;)))
-
2007/04/02 13:17:06
Mój prima aprilis był lalawy nikt mnie nie wcinał ani ja nikogo.
Gwoździem programu był mój pijany sąsiad, który zdemolował klatkę, potem wywalił okna ze swojego mieszkania na czwartym piętrze i zrobił kiepski striptease na gzymsie. Zjechała się policja, straż pożarna i już dmuchali mu materac. Kolesia chyba zabolało, że nikt mu numeru nie wykręcił. W tłumi gapiów rozbroiła mnie scenka, kiedy trzyletnie dziecko pytało się ojca, co się dzieje. Ojciec odpowiedział: "Jakiś pan chce wszystkim powiedzieć dowidzenia"
-
2007/04/02 13:54:36
dobry tekst ;)Zawsze chciałam kogos nabrać a to na ciązę,a to na smiertelną chorobę,a to na jakąś ciekawą zmyślona historię.Nigdy mi to nie wychodziło,bo ja kuźwa nie umiem kłamać grrrr
-
2007/04/02 14:01:47
Ja powiedziałam facetowi, że udawałam każdy orgazm. A najlepsze jest to, że dał się zrobić w chuja, bo zapomniał, że to 1 kwietnia :]
-
2007/04/02 14:36:02
moim zdaniem jednym z fajniejszych pomyslow jakie mozna wykorzystac w prima aprylis jest namowienie kolegi (badz kolezanki)na przejazdzke autobusem (w "dzien powszedni" takze mozna wykonac ten manewr)

wsiadamy do autobusu, z mniej rozgarnietym znajomym. Sadzasz kolege, sam podchodzisz do kasownika i krzyczysz:
- Pizze prosze! Pizza, z salami!
Poczym siadasz, ludzie patrza na ciebie jak na F. Gampha, kolega sie odsuwa. Nie nalezy sie spodziewac innej reakcji.
Na kolejnym przystanku wsada Twoj wtajemniczony kolega, z pizza w reku i pyta ladnie pasazerow:
- kto zamawial pizze z salami? !!!
- i kto tu na idiote wyszedl? myslisz, i dumnie wychodzisz z autobusu.
-
2007/04/02 14:57:41
mamba-to chyba jakiś zakompleksiony,ze uwierzyl?;)
ja powiedzialam mojemu,ze juz nigdy wiecej anala
uwierzyl i bardzo sie wystraszyl.
-
2007/04/02 15:12:05
a ja sie zaloze jako kobieta, ze po czesci go jednak nie oklamalas.
-
2007/04/02 16:29:12
Kominek, miałem wielką nadzieje że sam zrobisz nas w balona by 90% czytelników gryzło pokrowiec od fotela, sypiąc kakao na grób zmarłej cnoty.
Bynajmniej zastąpiła moje oczekiwanie wysublimowana doza humoru.
Lubię Twoje pióro dlatego nie pozdrawiam :)
-
2007/04/02 16:42:09
To jest miłość od pierwszego przeczytania
-
2007/04/02 16:43:02
Hmm,nikt mi wczoraj nie wkręcił kitu,za to pamiętam doskonale jak koledzy z pracy zrobili na szaro pewnej nocy w zeszłym roku.Zadzwonił jeden z nich o pierwszej w nocy i podał się za gliniarza.Jego głosu nie znam z telefonu.Byłam okrutnie zaspana,a kolega stanowczym głosem przedstawił się jako kapitan żbik i zaczął nawijać,że jeździłam takim a takim autem po mieście w stanie nietrzeźwym i potrąciłam przechodnia,podał idealnie kolor auta i numery auta moich rodziców/jeden z kumpli z pracy tylko zna,ten akurat nie/.Zaczęłam się tłumaczyć,że nie mam prawka i żeby mi nie wciskał,ale opis auta i miejscowości w jakiej rzeczywiście tamtego dnia bylam był idealny.To mnie totalnie zbiło z tropu.Na koniec zaczął wypytywać się z kim śpię.Te ostatnie pytania naprowadziły mnie na to,że to żart,z tym,że nie mogłam obczaić kto za tym stoi.Rano przed pracą opowiedziałam przyjaciólce o telefonie,ona o takim samym,ale o pólnocy.Mnie równo wkręcili,tylko ze śmiechu nie wytrzymywał drugi przysłuchujący się i w ten sposób załapałam.Zaznaczam,byłam mocno nieświadoma,aż się totalnie wybudziłam.Następnego dnia już wiedziałam,który to kapitan żbik:)żart im się udał genialnie.

Mam jeszcze kilka innnych wkręceń z czasów dzieciństwa,jednak za dużo opowiadania i szczegółów.Są to zabawne historie.Zawsze,gdy je opowiadam pękamy ze śmiechu.Kiedyś wystraszyłam kolegę łapiąc go za kostkę nogi zza krzaka.A,że to było dla niego wielkim dyshonorem przed kumplami,odwdzięczył się z nawiązką.Z tym,że to już była zaplanowana akcja nastraszenia mnie.Uprzednio umocowany guzik do szyby na żyłce stukał mi w okno.Zanim poszłam spać kuzynka nawciskała mi,że w domu ciotki straszy,a chłopaki na dole w ogródku ciagali za ten guzik.Nie zapomnę,jak się wkurzyłam na nich.Założyłam spódnicę,przeszłam przez płot i obejrzałam ich minki podczas akcji,jak siedzą ciśnięci w altance i się śmieją z kawału.Jestem okropnym niedowiarkiem,dlatego proste było zwąchać.Jednak precyzja w akcji była niesamowita.Zanim wszystko się zaczęło wlali we mnie setkę spirytusu,po którym chciało mi się spać i poszłam do domu.Wymyślili akcję z moim chłopakiem tak,żebym się obraziła i sobie poszła.W nastraszaniu brał udział tabun kolegów z wakacji.
Mam jeszcze kilka innych takich historii,sami widzicie za dużo opisywania.To i tak skrót:)
-
2007/04/02 16:45:06
sorry za stylistykę i gramatykę:)
-
2007/04/02 17:15:08
Tak Bogiem a prawdą, to Bóg się pisze z dużej litery, ale powiedzmy, że Kominek zgrywa nihilistę.
-
2007/04/02 17:19:56
ivyy- no trzeba przyznać, zakompleksione biedactwo jest.
moralne_salto- w jakiejśtam części to rzeczywiście prawda była :)
-
2007/04/02 17:22:32
Wczoraj, kiedy ogrywałem kolejnych leszczy w PES'a otrzymałem telefon od babci, która zaprosiła mnie na obiad. Miał być schabowy z kiszoną kapustą i ziemniakami. Rzucam wszystko, bo to moje ulubione danie, przychodzę i niby wszystko się zgadza oprócz tego, że na stole zamiast schabowego - mielony, kapusta przepoczwarzyła się w marchewkę gotowaną (wyobrażacie sobie!) i tylko ziemniaki zachowały swoją konwencjonalną formę. Groza.
-
2007/04/02 17:24:04
Sorki, że na chwilę zmienię temat...

Wyobraźcie sobie kolesia, który rok temu rozstał się z dziewczyną. Ciągle ją kocha, obwinia się o jej odejście itp. Choć minęło tyle czasu, została w jego sercu, a on nie potrafi związać się na poważnie z żadną kobietą. Inne nie wydają mu się tak atrakcyjne. Bez przerwy podświadomie porównuje je do tej jednej. Nie chce bzykać byle kogo, jest zdania, że szczęśliwy byłby tylko z tą jedną. Choć nie są razem już rok, woli mieć nadzieję, że jeszcze do siebie wrócą. Chłopak się marnuje. Co poradzilibyście mojemu kumplowi?
-
2007/04/02 18:52:56
zadzwoniłem do kumpla że jedziemy do aqaparku (kumpel mieszka wioske obok) i żeby czekał przy szosie po pół godziny czekania zaczął dzwonić powiedziałem że juz wyjeżdżam a potem z godzine jeszcze postał przy szosie i poszedł do domu a do aqaparku nawet nie miałem zamiaru jechać ale były jaja dzisiaj... heheh
-
2007/04/02 19:29:20
quasi-nazi - jak widac nawet babcie mają poczucie humoru

kutakes - niech spróbuje ją odzyskać
-
2007/04/02 19:44:15
Komin,
Twoj argument jest bez sensu... Ty to najwyrazniej lubisz, a ja zmieniam nazwe jak mnie coś najdzie, o. A moja laska bzyka sie tylko ze mną :)
-
2007/04/02 20:35:33
Tomku, gdzie nowa notka?

czyżbyś zapalał świeczki w oknie? A może byłeś w kościółku pomodlić się o szybką beatyfikację JP2 i zmarzły Ci paluszki?

W sumie dobrze dla Ciebie byłoby gdyby stał się świętym, mógłbyś wznosić do Niego modły, byś przed czterdziestką stracił dziewictwo, a to byłby prawdziwy cud.


Nie pozdrawiam
Łukasz
-
2007/04/02 20:41:18
Jak bylam mlodsza to co roku staralam sie nabrac ludzi, ktorzy sie jakos napotkneli na mnie i czasami tez dalam sie im nabrac.
Teraz jakos juz mnie to nie bawi a w tym roku nawe przegapilam ten dzien i sie zorientowalam, ze byl jak juz sie skonczyl.

Niektore z waszych zartow byly faktycznie fajnie, za to w ogole nie rozumiem zartow, ze albo ktos umarl, albo sie komus krzywda stala, albo czegos podobnego..dla mnie nie ma w tym nic smiesznego a jest to tylko kuszenie losu.
-
2007/04/02 20:48:18
kutakes,
jezeli to takie wazne dla ciebie,
spytaj sie Kominka na gg,napewno da ci rade.
Ja osobiscie mysle,ze najlepiej tylko wysluchuj co jakis czas narzekan tego kolegi,ale nie krytykuj jego,bo sam wie,ze myslac rozsadkiem,to musi sobie dac spokoj,zapomniec,byc facetem,nie ta,to inna i takie tam madrosci...
Ale on ja idealizuje,a to silniejsze od rozsadku...
-
2007/04/02 20:51:11
nie nabrales sie na moja ciaze wiesz co!!!
-
2007/04/02 21:28:37
Mi ojciec powiedział, że podwaja mi kieszonkowe. Chwilę później powiedział, że 1 kwietnia jest.

Wieczorem dał mi dwa razy więcej kasy niż zwykle. To wspaniałe.
-
2007/04/03 00:33:07
no ja sie dalem nabrac. polazlem do knajpy, najebalem sie, wyszedlem do domu i po drodze dostalem wpierdol...
-
2007/04/03 11:31:59
Trzy osoby uwierzyły, że złamałam nogę. Tylko chłopak zadzwonił i zapytał "taaak? a w ilu miejscach?". Mnie natomiast nabrano dzień póżniej, że mi po chłopa żandarmeria wojskowa przyjechała. To wcale nie było śmieszne...
-
2007/04/03 13:02:01
mi mój organizm zrobił najlepszy dowcip, kuźwa, 5 dni za wcześnie, w pierwszej chwili pomyslałam, że to zmyłka, ale niestety ;)
-
2007/04/03 16:42:00
A ja skitowałam 10 sekund po kupieniu przez mojego chlopaka biletu do Anglii dla mnie, ze nie moge bo moja siostra ma wtedy wizyte u szczecińskiego optyka:D poszło:D Krzyczał....

I jeszcze powiedziałam matce, że ukradłam bluzkę w sklepie...też poszło:D krzyczała...
-
2007/04/03 18:26:20
Wszedłem do domu trzymając kumpla za rękę i oswiadczyłem ze jestem pedałem. Mina mamy mnie zabiła, no ale po chwili konsternacji sie połapała ze to nie moze byc prawda xD. Kumpel był za brzydki ;]
-
2007/04/03 19:22:27
Powiedziałam chłopakowi, że rzucam studia i od nowego semestru wyjeżdżam do Poznania (mieszkamy w Warszawie). Hehe, puścił mi potem wiązankę.
Mój ojciec jak co roku nieudolnie próbował zerwać mnie o poranku ściemą, że ktoś idzie na górę. W sensie znajomy, a ja podobnie jak Kominek...
-
2007/04/07 14:29:12
brat mi powiedzial ze magi jest robiona z kopyta konia.
bylam mala. uwierzylam. chociaz nie bylo to 1wszego kwietnia to dzis mu tego nie zapomne. przez tyle lat moje zupy smakowaly gorzej
-
2007/04/08 00:00:08
Twoj dzien,twoja Prima...
-
2008/04/01 20:30:22
A moja koleżanka właśnie zadzwoniła wstawiona, że jest w pociągu do Kielc. Wiem, jest 1 kwietnia, ale kurde, w tle naprawdę było słychać pociąg :)
-
2008/04/01 20:31:57
No, nikt nie ożywia starej rozmowy? Czas na repetę '2008! ;)
-
2009/04/01 09:54:41
Za każdym czytam ostatnie zdanie to umieram ze śmiechu
-
2009/04/01 16:03:19
Bo to taka głupota ludzka, co roku dać się na to samo nabrać. Ja też się daję. A potem obiecuje sobie ,ze w te bzdury więcej nie uwierzę i za rok znów wierzę ;D
-
2009/04/01 23:22:15
kiedyś mój kolega wpadł pod samochód w Prima Aprilis. ktoś poinformowany nam powiedział, oczywiście nikt mu nie uwierzył. dopiero następnego dnia do wszystkich to dotarło :)
-
2009/04/03 17:06:16
heh, przyjaciolka z pracy zadzwonila z wiadomoscia ze narzeczona kolesia z ktorym sypiam sie dowiedziala o nas.....glupia cipka ze mnie i uwierzylam...serce mi stanelo na chwile....
strona główna
napisz 
do kominka
kominek.in