|
Blog > Komentarze do wpisu
MOJA NOWA MIŁOŚĆ
Jedną z cech, które poniekąd kwalifikują mnie do miana męskich cip jest bez wątpienia brak "znania się" na samochodach.
Zanim jednak przejdę do sedna, polecam fanom Prison Breaka obejrzenie poniższego filmiku. Jest krótko mówiąc zajebisty. Uwaga, scena pochodzi z jednego z ostatnich odcinków II sezonu.
A teraz do rzeczy. Nigdy nie lubiłem czterech kółek. Na egzaminach na prawo jazdy jeździłem albo za wolno albo nie tym pasem, co trzeba, albo nie uznawałem pierwszeństwa pieszych na pasach. Z tym większym zdziwieniem uzmysłowiłem sobie dziś, że interesuję się Formułą 1. Od kilku dni mam w zakładkach wszystkie dobre strony dotyczące tego sportu, śledzę wszystkie wydarzenia, newsy, czytam historię i poznaję byłych mistrzów. Niestety nie mam pojęcia, dlaczego. W dalszym ciągu nie lubię samochodów, ale do krótkiej listy moich niezrealizowanych marzeń dorzucam jeszcze jedno - iść z Kubicą na piwo, a potem siąść po pijaku za kierownicą bolidu i pokazać wszystkim jak się powinno jeździć. Niestety nie mam w domu Polsatu i jestem zmuszony oglądać wyścigi w internecie. Najczęściej w języku angielskim, co nie jest takie złe, bo fajni są komentatorzy, ale bywało, że i po chińsku musiałem się przemęczać. Acha, jeszcze jedno. Żeby notka była w klimacie bloga:
Postawiłem cały swój majątek na to, że jutro Robert nie zdobędzie ani jednego punktu. Znacznie przyjemniej traci się kasę, gdy nasi wygrywają. PS. Jutro idę do Andrzeja i prawdopodobnie poznam Mariolkę. Jak się uda, zrobię z nią mały wywiad. PS. Nie będzie jutro notki jeśli Kubica pojedzie beznadziejnie.
Zapomnij o tym blogu. Teraz piszę codziennie pod tym adresem: sobota, 14 kwietnia 2007, kominek
Zapomnij o tym blogu. Codziennie nowe teksty Kominka pojawiają się teraz na KOMINEK.IN
Komentarze
brydziag
2007/04/14 19:02:20
dobry sposób na przegrywanie kasy ...
2007/04/14 19:04:11
hmmm Kominek... a jak ja mam patrzeć na siebie... jestem kobietą, a znam się na piłce nożnej nawet wiem, na czym polega spalony :) )... a no i oczywiście lubię piłkę nożną :) (nie tylko ze względu na urodę tego czy innego zawodnika ;) )
2007/04/14 19:05:48
Kominku :) jak mało który mężczyzna potrafisz sprawić, żeby kobieta się uśmiechała :)
:* 2007/04/14 19:06:40
Ja się znam na tym sporcie. Jedzie sobie mnóstwo samochodów z kierowcami o skłonnościach samobójczych, chodzi o to, żeby być pierwszym na mecie, to proste.
Buuu!!! Nie zostanę żoną kierowcy, nie mam małych cycków... 2007/04/14 19:07:38
hahaha XD jutro Mariola będzie się żalić swojej koleżance ze ten ów Andrzej przyszedł na spotkanie ze swoim kolega;)
2007/04/14 19:07:57
To zupelniej jak moj maz , tez sie nie interesowal, teraz z racji pracy musi jezdzic w dlugie trasy.
wiec jezeli jeszcze nie masz Kominek przekonania do jazdy, znajdz sobe prace taka, by moc siadac za kolkiem, a jak jeszcze jada z toba 2-3 osoby.... moj maz zawsze raca z jakimis rewelecjami 2007/04/14 19:09:25
Nie wiem jak przebiegnie jutro spotkanie z Mariolą, ale wiem, że użyję wszystkich swoich mocy, aby namówić ją na rozmowę, z której potem zrobię notatkę głosową.
2007/04/14 19:11:01
Kubica będzie jutro 5 a kto nie wierzy to .... jego sprawa :D aaa i jak tak nie będzie to stawiam skrzynke wódki a jeżeli mam rację najlepsza dupa Komina robi Mi laskę :D Tylko czy On ma fajne laski ?/ :) pozdro
2007/04/14 19:12:42
nickk2
Komin ma jedną dupę i pewnie właśnie na niej siedzi, więc nie powie Ci, czy fajna. 2007/04/14 19:20:19
Ja też nie lubie samochodowych rozkminek, tak jak to ma kominek. Chociaż jeśli dyskusja jest o F1 to lansuje się tekstem że w odróżnieniu od "sezonowych" ekspertów to ja znam ten sport zanim pojawił się tam KUbica. Oczywiście to kłamstwo chu.ja tam się znałem. :-) Trzeba troche pościemniać żeby nie wyjść na totalnego ignoranta takie teraz chu.jowe czasy.
2007/04/14 19:21:19
eee tam Kominku,nic się nie martw.Jak chcesz to mogę Ci podać zalety tylnego siedzenia....zawsze to juz jakas wiedza...;))
2007/04/14 19:22:02
Kominku, czyli tak po "hammurabiskiemu" oko za oko, ząb za ząb - Mariola przyprowadziła koleżankę to Andrzej przyprowadzi kolegę? :)
2007/04/14 19:23:55
Postaraj sie Komin zrobic ta nagranie w jakiejs dobrej jakosci:)moze byc bardzo fajna;]pozdrawiam.
2007/04/14 19:25:59
makra,
zastanawiam się ostatnio, ja brunetka, nad zmianą koloru włosów, powiedz czy farbowana ruda też może być ideałem? :) 2007/04/14 19:26:38
[w sensie czy gra warta świeczki bo jak powiesz że nie to pójdę w jakieś brązy :)]
2007/04/14 19:27:36
makrauchenia1
wiesz... :):) Kominek stwierdził, że jestem ideałem, to jestem :D:D On jest na tym blogu wrocznią ;);) i On jeden ma rację ;);) 2007/04/14 19:30:00
Pozdrawiam sobotnio. Ja prawo jazdy mam, prowadzić lubię, ale autka nie posiadam...
2007/04/14 19:31:09
nishka,
jest jeden rudy ideał, czyli ja :> Nie niszcz włosów ;)Brunetki są ładne, szkoda ;) Do F1 mam taki stosunek jak do Marka Jurka, ale życzę Kubicy zwycięstwa, żeby była notka. 2007/04/14 19:31:25
nie będzie notki, bo niestety pojedzie gorzej niż Hamilton (na ktorego stawiam) co do Mario-coś tam:)..to dla mnie i tak tej notki nie będzie..nawet jeśli Kubica zaszaleje:)
2007/04/14 19:33:30
kubica ma teraz beznadziejny samochód, będzie 14, ale powodzenia i cudu.
kominek, na kiego grzyba potrzebny ci komentator, przecież i tak nic nie słychać przy tym warkocie silników? :) 2007/04/14 19:33:59
sally,
chodź się pobijemy w kisielu o Kominka:) Która przegra, ta odejdzie z haremu :) 2007/04/14 19:35:23
Nie będzie żadnego bicia.
Potrzebuję was obie. Tylko czemu wy mnie wciąż tylko tak platonicznie...:( 2007/04/14 19:36:07
iza_bella,
Ja bym wolał, żeby notka jednak była, bo już ją napisałem i szkoda byłoby czekać z nią do poniedziałku. 2007/04/14 19:38:52
makra,
chylę głowę i idę wyrzucić do kosza pędzelek juz wysmarowany farbą :) [ bo byłam juz gotowa jak Kubica na starcie oczekujący na sygnał -tylko właśnie nie wiem czy świetlny czy gwizdkowy? -:) , gotowa do przefarbowania :) Oczekując na Twoją odpowiedż trzymałam już ten pędzelek kilka centymetrów nad głową ..ale cóż skoro Ty Jedna to to byłoby prawie jak falstart :) ] 2007/04/14 19:39:02
A propos PB, na "Świątyni WM" dzieją się cuda.Ale widzę, że to tu ukrywa sie prawdziwe bożyszcze internetu!
To do pojutra! 2007/04/14 19:39:24
makrauchenia1 :)
sądzę, żebym wygrała ;) mam tajną broń ;) shotgun 85 DD ;);) )... ale jak Kominek mówi nie to nie :) trzeba słuchać Pana ;);) 2007/04/14 19:42:59
izabella,
Tylko dlatego, że mam dobry humor nie zablokowałem cię przed chwilą za twój komentarz;) 2007/04/14 19:48:12
sally,
a ja mam elfi łuk bojowy z plusami do szybkości i elfią zbroję :) nishka, nie rób głupstw , jesteśmy z Tobą;) aleksandra, wspaniale,jak odpowiesz, kto był ministrem zdrowia Ugandy w 75', zostaniesz moją premier po feministycznej rewolucji:) 2007/04/14 19:58:30
dobra...Kubica się :) wywiad będzie jutro..uroczy:) a ja i tak zajrzę w poniedzialek:) nie blokuj..drugiego nie założę:) Dobranoc:)
2007/04/14 20:06:11
Co do polskich komentatorów , święta racja. Włodi i Dareczek biją wzystkich na łeb.
Mariolce pewnie chcecie wylać kawę na piersi. Jeśli jutro Kominku przegrasz zakład , to zwycięzca nie zgarnie chyba zbyt wiele. Ostatnio to jednak chyba był statecznik 2007/04/14 20:11:57
Wydawało mi się, że dziś płodna jestem, a jednak temat bądź-co-bądź Boskiego Kominka nie zachęcił mnie do trafnego komentarza i przemyśleń własnych. Formuła 1 wygląda dobrze na okładkach super expresów, średnio mnie obchodzi. Poczekam do przyszłego tygodnia.
2007/04/14 20:12:28
Idę na piwo. Może kogoś z was spotkam na wrocławskim rynku. A jak wrócę to dopiero będę upierdliwym komentatorem.
Pocałujcie kotka :) ...w dupkę. 2007/04/14 20:24:02
Zdecydowanie bardziej od F1 wolę speedway - szybkość, niebezpieczeństwo, emocje i wspaniali mężczyźni ze wspaniałym sprzętem pomiędzy nogami ;)
2007/04/14 20:47:32
"Polacy to głupi naród, bo nie znają się na tym sporcie".
Ja znam parę osób, które się jednak znają... na tym sporcie. :o) 2007/04/14 20:49:40
Kubica na ostatnim wyścigu nie popisał się, mimo tego, że na treningach był w czołówce. Można to podsumować jednym słowem:
SABOTAŻ! ag_nessie Komu dokładniej kibicujesz? Ja Marmie :) 2007/04/14 20:51:23
gwiazdka-z-niebaa,
od zawsze i na wieki, nieważne pod jaką nazwą i z kim w składzie: Polonia Bydgoszcz :) 2007/04/14 20:59:47
ag_nessie
To jutro musisz trzymać MOCNO kciuki - z Włókniarzem lekko nie będzie! 2007/04/14 21:06:14
gwiazdka-z-niebaa,
wiem - plus taki, że jedziemy u siebie :) Marmie powinno być łatwiej niż Polonii- ZKŻ potęga nie jest i jeszcze przewaga własnego toru: 2 pkt jak nic :) 2007/04/14 21:25:03
ag_nessie
ZKŻ potęgą nie jest, przynajmniej dla Polonii Bydgoszcz, bo pzywieźli od nich 2 pkt ostatnio ;) Ale optymizm to podstawa! :) A Ty też chciałabyś być "dawcą organów"? ;> 2007/04/14 21:25:58
Czyli rozumiem że Mariola wróciła do łask Andrzeja? A może Andrzej uznał, że mały trójkącik polepszy mu nastrój? :>
2007/04/14 21:28:56
NA miejscu Amrioli nie przyszłabym na kolejną randkę z andrzejem. No chyba, ze wiedziałabym, ze będzie Kominek. Andrzej nie zasługuje na te Mariolkę.
2007/04/14 21:30:00
gwiazdka-z-niebaa,
a pewnie, że bym chciała. Może nie na torze żużlowym (za późno na to, choć z drugiej strony, jak się na Huszczę spojrzy...), ale po szosie to bym pośmigała bardzo chętnie. Kocham szybką jazdę :) 2007/04/14 21:36:02
bateryjka,
Andrzej nie zasługuje na Mariolkę ale na Amriolę tak! :) {Kominku, wykasuj proszę mój poprzedni komentarz bo mi się literówka wkradła :))))] 2007/04/14 21:47:22
Kominku, jakbys tak cos kiedys o pilce noznej napisal, to przynajmniej moglabym to moze sensownie skomentowac, a tak .. nic, niestety. F1 jest mi obca, ale za to lubie szybka jazde -samochodem, oczywiscie :-)
2007/04/14 21:48:19
karolla36,
Notka głosowa. Nawet mi nie mów. Sanitariuszki i nosze i te sprawy. Ostatnio była taka histeria... 2007/04/14 21:49:18
ag_nessie
Tearaz jest używany nowy zwrot zamiast "dawcy organów" - "rash-owi motocykliści" :) Młodzi tak podobno mówią... 2007/04/14 21:49:18
A i jeszcze jedno. Kominek jak się czujesz lub co robisz, gdy czekasz przez 5 minut na pasach a żaden kierowca nie chce się zatrzymać?? (choć wiem, że w warszawie to mało prawdopodobne ale przypuśćmy, że na przejściu nie ma świateł)
2007/04/14 21:49:42
kominek, ale po co ci mariolka? naprawdę będzie ok, jak porozmawiasz sam ze sobą i nam to wrzucisz. posłuchamy. serio serio :>
2007/04/14 21:49:59
kasienka331,
nic na to nie poradzę - lokalny patriotyzm mi się włącza i już :) 2007/04/14 21:50:59
ml76
masz racje, Kominek moglby zrobic szczery wywiad z Tomaszem 2007/04/14 21:51:21
ml76,
Ja tego nie wytrzymam. Idę po sole trzeźwiące. A to tylko na razie groźby, że będzie notka głosowa... 2007/04/14 21:53:40
otwarta, ja już dzbanek melisy przygotowałam. później jeszcze w termos dorobię. dam radę, na pewno dam, nie ma innej możliwości. ręce mi się telepią na samą myśl. :>
2007/04/14 21:54:53
jakbym slyszal swoja dziewczyne. interesuje sie wszystkim co zwiazane z f1
2007/04/14 21:58:57
kasienka331,
będziemy zgodne jak wspólne województwo :) z resztę, co to by była za liga bez derb - my po prostu siebie potrzebujemy :) 2007/04/14 22:01:49
ag_nessie,
Zauważ, że już nie tylko wspólne województwo, czy też derby nas łączy ;) 2007/04/14 22:03:05
ruad,
strasznie dziś tłoczno w rynku jakby na wiosne wszyscy z domów wyłazili.telewizja sie znudziła?ja tam wole na ostrów sie przejść. 2007/04/14 22:05:26
ag nessie
Kocham szybką jazdę :) Też tak mówiłam do wypadku, teraz jak ktoś przyśpiesza to mi się gorąco robi i karpia mam w płucach. Żałuje, że już mnie jazda nie cieszy. Zazdroszczę innym radochy z prędkości. 2007/04/14 22:07:29
Kubicę i F1 mam tak głęboko w dupię, że to aż boli. Nie interesuję się dyscyplinami nieolimpijskimi. Poza tym co to za sport, w krórym o zwycięstwie oprócz kierowcy decydują mechanicy i projektanci.
I nawet pokibicować nie można bo przecież oni i tak niczego nie słyszą. Do kogo krzyczeć. Do asfaltu? 2007/04/14 22:10:30
klaudyna.olkusz,
ja kocham szybką jazdę, ale rozsądek mnie zawsze stopuje. Dlatego właśnie 'chciałabym' i 'kocham', a nie 'jeżdżę' i 'nie umiem inaczej'. 2007/04/14 22:16:01
Ostatnio nie podobają mi się Twoje notki Kominku. Może mam taki tydzień a może Ty potrzebujesz silnego impulsu :D
Na temat samochodów, wyścigów i sportu nie wypowiem się bo się nie znam. Porozmawiajmy może następnym razem o operacjach plastycznych bo słyszałam, że na przykład piersi moga wyjśc krzywe spod skalpelka (nie żebym coś planowała). Takie tematy są fajne a nie jakieś sporty :] Na rozmowę z Mariolą jednak czekam z niecierpliwością, moze ona wie cośo operacjach ? :> Pozdrawiam i się żegnam. 2007/04/14 22:17:59
quasi-nazi
No pewnie, strzelanie z pistoletu pneumatycznego to jest widowiskowy sport. 2007/04/14 22:18:04
Kocham barany, które kochają szybką jazdę. I kocham widok rozjechanych kotów, trupów przykrytych folią przy drodze, korki po wypadkach. Dobrze, że część przynajmniej ma za swoje, tylko co są winne biedne drzewa i barierki?
2007/04/14 22:20:14
wyciorek,
nie napisałem, że interesuję się wszystkimi dyscyplinami olimpijskimi. A jeśli chodzi o poziom emocji to są do jak dla mnie podobne do siebie konkurencje. 2007/04/14 22:20:32
Kominku widzę ,że poszerzasz horyzonty o nowe zainteresowania :)
I prawidłowo. Czasami to co nas mało pociąga w gruncie rzeczy może stać się bardzo interesujące :) Jestem nowa - niestety. Ale biorę się ostro do komentowania. Pozdrawiam Ciebie i wszystkich Twoich zwolenników :) 2007/04/14 22:25:12
quasi-nasi,
No jak? To, że są mechanicy i projektanci, kierowcy i kierownicy startu, to jest chyba też do docenienia? Mi tam imponuje szybkość z jaką team zmienia cztery koła (jeśli tera sportów nie mylę, bo oglądam najczęściej jak chodzi odkurzacz). W 9 sekund odkręcają i przykręcają 4 koła? Oni by mogli u mnie sprzątać, gdyby chcieli ;-) 2007/04/14 22:26:03
Kocham samochody, znam się na nich, umiem jeździć-nawet całkiem dobrze mi to wychodzi.I jeszcze lubię sporty.
Więc chyba też jakaś dziwna jestem...Ale nie przeszkadza mi to, jakoś umiem z tym żyć;) 2007/04/14 22:32:05
otwarta,
Ja lubię proste rozwiązania. 22 chłopów ganiających za piłką to dla mnie definicja sportu bez mała:). I właśnie dlatego, że tutaj z reguły występuje brak precyzji ale jak się już zdaża, to wprowadza kibiców w stan euforii. F1 jest natomiast jak chirurgia - można doceniać ale tracić dla tego głowę to już drobna przesada;). Hmm, to i tak masz nieźle w sumie. U mnie postprzątać mógłby tylko dynamit... albo Kononowicz. 2007/04/14 22:34:07
A mógłby mi ktoś opowiedzieć o czym ten filmik? Bo mi nie działa. Żaden link z youtube na kominkowej stronie nie działa... To dyskryminacja!!!! O!
2007/04/14 22:52:31
ag nessie
strach i rozsądek też mnie stopują ale pragnę przygody,ryzyka, tego wiatru, który wieje w twarz komu zechce...ech marzenia. qazi nazi Ze sportów to też wolę tramwaj z nowej huty do nieba. A tak serio to tenis. 2007/04/14 22:55:33
O LOL... To jest dobre...
Zwłaszcza jak mister majkel dzwoni do sary (na komórkę) i: -"Masz komórkę?" -"Nie. Nie mam." Hyhy 2007/04/14 23:05:13
Lubię piłkę. Co do samochodów - po zdaniu egz. w ogóle nie jeździłam. Zmuszono mnie po długim okresie czasu - wyjazd na lotnisko, perypetie po drodze, stres i siódme poty nie do zapomnienia. Jakoś poszło. Od tamtej pory uwielbiam prowdzić. Czasem dobrze jest być rzuconą na głęboką wodę albo ustawioną do pionu, oj tak.
A propo LM - Czerwone Diabełki: Roma 7:1! wiem, ze już nieaktualne, ale nie widziałam tego meczu. 4:1 to porażka, ale 7...! hehehe ;) Ps. Facet dobrze prowadzący auto jest jedną z kilku postaw faceta idealnego, czyli takiego w sam raz dla mnie :) I nie mówic mi tu, ze ideałów nie ma! 2007/04/14 23:08:58
Facet posiadający umiejętność prowadzenia samochodu to facet wielofunkcyjny.
Można podpiać pod ideał :) 2007/04/14 23:13:28
Facet zdecydowanie powinien być świetnym kierowcą: żebym nie bała się wsiąść i pojechać z nim w siną dal na koniec świata, czy jakoś tak to było :)
2007/04/14 23:13:56
vandalen:
Pozwolę sobie sprostować: Kobieta posiadająca umiejętność prowadzenia samochodu to kobieta wielofunkcyjna. Można podpiać pod ideał :o) Facet posiadający umiejętność prowadzenia samochodu to po prostu facet. O! 2007/04/14 23:14:59
No właśnie.
Pojechać nawet do Burkina Faso. Hmm chociaż może nie ... wtedy to byłby potrzebny samochód ze skrzydłami ;) 2007/04/14 23:15:54
bo sobie coś przypomniałam....
Do Kominka: nie blokuj , bo przestanę reklamować Twój blog na kurniku:)) DOBRANOC:) 2007/04/14 23:16:28
jamartucha
no dobrze tak też można ale nie każdy facet to umie .. niestety ;) 2007/04/14 23:17:32
klaudyna
nerki se leczę! nie piję na darmo!;) kominek przy KONKRETNYCH ludziach tracisz głowę:) Wojtyła,Kubica..ja bym jeszcze tylko Małysza dołożyła(no chyba,że o nim pisałeś) 1.wielkość i klasa 2.małość i pokora 3.ponadprzeciętne umiejętności 4.normalność 5.niezwykłość 6.DYSTANS Kocham Kubicę za to,że jest właśnie taki normalny.Sodówa to mu może podchodzi,ale tylko w fancie:). Myślę,ze się nie zmieni,nawet jeśli nie zajmie tego miejsca,które wg większości powinien.Mam nadzieję,że oleje to "ciśnienie mas" i dalej będzie robił swoje. Walka to jego żywioł.On się nie podda.Porażka boli,ale takich ludzi jak on,uczy.Wojtyła,Małysz,Kubica-to są ludzie tacy,jak my.Tacy zwykli,którym marzenia się spełniły.Prości i wielcy.Nasze ikony. Nasze marzenia też się spełnią... Kominek,w ramach totalnego wkurwienia,walnie jutro tłuszczy swoją fotą.Tytuł:Kominek w środkach szybkiego transportu:) Wcześniej oczywiście Robert go upije tym piwem,i wsadzi go do..do..do..do..No gdzie po piwie???!!! Do windy:) dyda2 sporty to już nie są chyba do kupienia:( szkoda,bo tak je lubisz 2007/04/14 23:22:22
vandalen:
Eee tam. Wy to z ... eee... mlekiem matki wyssywujecie. We krwi to macie znaczy się :o) A jak nie umiecie to tylko wam się tak wydaje. Po prostu jeszcze o tym nie wiecie. Ot co. 2007/04/14 23:27:40
ej!!
zawsze mam jakieś przesunięcie czasowe po moim komentarzu...aż tak durnam????? bo jak tak,to.... 2007/04/14 23:30:57
leniwa
Ale sie za Tobą stęskniłam. Za tekstem, bo buraki już sobie o seksie pomyślały. 2007/04/14 23:34:01
Kominek czy to twoja sprawka, że przed oknem ml76 postawili budynek i ona teraz morza nie widzi???
2007/04/14 23:35:59
klaudyna.olkusz:
No wiesz. Ty jako pierwsza o sieksie wspomniałaś... Jak dla mnie to pierwsza część Twojej wypowiedzi jest całkowicie pozbawiona erotyzmu... 2007/04/14 23:42:22
leniwadupa,
jeszcze 7.Kompletna nuda W sumie lubię Małysza ale wolałbym aby królem nart został taki Mateusz Rutkowski, czasami bezczelny, mówiący często kompletne brednie ale za to prawdziwy i oryginalny. A słuchając Małysza mam wrażenie, że mówi to samo od 6 lat. Nie przypieprzam się do niego, taki jest. Jego zachowanie jest tylko trochę nudne. 2007/04/14 23:47:52
jamartucha
wcale mnie to nie dziwi przecież dziewczyny nie myślą 78 razy dziennie o seksie. Ja też jak czytałam kawał o studenckiej jajecznicy to mi zeszło chwile długa żeby zrozumiec. 2007/04/14 23:48:49
wyciorek, tak, oczywiście. widziałam jak budowlańcy biegali z napisem na plecach "kominek development".
idę śnić o pijanym kominku w bolidzie. [tak dosłownie patrząc, to będzie niezła abstrakcja]. 2007/04/14 23:54:17
quasi
Chuj mnie obchodzi,co mówi Rutkowski-nie znam gościa-jakiś cień Małysza. A Małysza znam,mimo,że mówi to samo od sześciu lat. Mało mówi,dużo lata..ze skutkiem:) 2007/04/15 00:00:59
ag_nessie
Włókniarz wygra, nie ma innej możliwości;) Zdecydowanie jednak wolę jeździc na dwóch kółkach niż patrzec. Co do określania motocyklistów mianem "dawców", lepiej tak myślących ludzi ignorowac niż wdawac się w dyskusje, bo można się nerwicy nabawic. 2007/04/15 00:02:10
leniwa,
Fakt, że Rutkowskiego to już teraz znają chyba tylko w zakopiańskich monopolach. A szkoda, miał chłopak talent. Postać tragiczna. Mam słabość do takich sportowców. 2007/04/15 00:20:14
Jeżeli ktoś przypadkiem tworzy jakąś listę męskich cip nieznających sie na samochodach to można mnie dopisać, bo jedyne co umiem o nich powiedzieć to ładny albo brzydki. Na formule 1 też się nie znam, ale wiem przynajmniej, że poziom kierowcy jest mimo wszystko sprawą drugorzędną, bo tak na dobrą sprawę to ich umiejętności muszą się ograniczać do odpowiednio zsynchronizowanego naciskania pedału gazu, hamulca i właściwym operowaniu kierownicą, co sprawia, że są tak samo ważnym elementem jak dobry silnik, opony czy sztab mechaników, ale nic ponad to. No i formuła 1 jest chyba jedynym sportem, który pod każdym względem ogląda się lepiej w tv niż na żywo.
2007/04/15 00:26:36
Dobra spadam, pozdrawiam. Czeka na mnie seks tantryczny. Wyciorek prześlij mi jutro lajcik na ....
2007/04/15 00:27:43
klaudyna.olkusz:
Toś mnie zaskoczyła... Chyba jeszcze nie odbierałam maili na tym koncie :o) To może być skomplikowane... I Ty tak brutalnie na noc mi tu zagadki logiczne podrzucasz?! :o) 2007/04/15 00:44:12
No popatrz,ja nie znam się na boksie ani kickboxingu,a lubię obejrzeć od czasu do czasu.Ostatnio dowiedziałam się,że lepiej trzaskam niż gówniarze,którzy trenują kilka lat.Mhm,coś w tym musi być;)
Piłka nożna,nie jestem fanką-chuliganką,aczkolwiek były czasy,że szwendałam się po meczach,ba!nawet miałam swój udział w toto lidze.Nic nie zgarnęłam,ale trafiałam w drużyny małoobiecujące.Tyle mogę się pochwalić;) No i sobie kibicowałam Małyszowi w Zakopcu,kiedy jeszcze o nim nie było tak głośno.Jedno czego żałuję a co muszę nadrobić,z ciekawości:Rajd Kormoran:) 2007/04/15 00:44:21
jamartucha
pisze po raz drugi ,że jestem samicą a nie samcem ,ot co !!! ;D 2007/04/15 00:45:54
wujek
A już myślałam,że Cię inne uciechy skusiły:) Co do kierowcy Formuły 1 i mechanicznych odruchów jego, to chyba jednak dodaj zapobiegawczo- w tej kwestii również jestem męską cipą. To jest SZTUKA facet.Nie robokopy tam siedzą wujek-to artyści.Z tym się trzeba urodzić. A ZAZDROSNY JESTEM TROSZKĘ,CO?! :D:D:D 2007/04/15 00:46:18
Sporadycznie czytam Twoje notki, ale po tych, które przyczyatałam mogę powiedzieć, że jesteś osobą kontrowersyjną, a jednocześnie bardzo zakomplesioną. Blog dla Ciebie może być rzeczywiście terapią .............. :)
2007/04/15 00:47:03
klaudyna.olkusz::
Ni cholery nie łapię tego kawału... vandalen: Yyy... a to przepraszam. Tak jakoś męsko "wyglądasz" :o) 2007/04/15 00:51:14
vandalen:
Ale no kiedy właśnie damskimi zalatuje. Myślałam żeś gej... :o) 2007/04/15 00:58:36
Też wypiłabym piwko z Kubicą. Ma facet pasję, która go pochłania i do tego całkiem dobrze mu to wychodzi. Jego skromność jest ujmująca. Lubię takich ludzi.
Filmik po prostu boski:) 2007/04/15 01:06:20
leniwa
Miałem krótką wizytę u Elżbiety II, ale już znowu w ojczyźnie, bo jak to nucił Rogucki ziemia ojców ma tę moc, która mi nie daję słodko spać w Anglii, albo USA. No, ale wracając do meritum... Artysta to dla mnie Kaka, C. Ronaldo albo Messi. W przypadku formuły 1 to bynajmniej nie umniejszam dokonań każdego z kierowców, który w niej występuje, bo nawet Ci którzy w ogóle mają szansę w niej startować to bardzo elitarne grono ludzi, którzy osiągnęli absolutny sukces. Chodzi o to, że np tych 3 wymienionych przeze mnie wcześniej piłkarzy potrafi czasami wygrać mecz w pojedynkę i jednym dotknięciem piłki zmienić losy spotkania i to właśnie jest magia i artyzm, a do tego grona nie do końca mogą się zakwalifikować kierowcy formuły 1, bo taki Kubica może danego dnia prezentować najlepszą formę i dokonywać cudów a i tak przyjedzie ostatni, bo np. pęknie mu opona albo nawali silnik. Zazdrość i zakompleksienie to 2 cechy ludzkie, którymi nieskończenie się brzydzę i unikam jak mogę. 2007/04/15 01:46:22
dom uciech
przeczysz sam sobie:) to Twoje "poziom kierowcy jest mimo wszystko sprawą drugorzędną, bo tak na dobrą sprawę to ich umiejętności muszą się ograniczać do odpowiednio zsynchronizowanego naciskania pedału gazu, hamulca i właściwym operowaniu kierownicą, co sprawia, że są tak samo ważnym elementem jak dobry silnik" to leniwa nawet to potrafi!!!! a potem "taki Kubica może danego dnia prezentować najlepszą formę i dokonywać cudów a i tak przyjedzie ostatni, bo np. pęknie mu opona albo nawali silnik" To taki Kubica jest trybikiem w maszynie,czy jednak można o nim powiedzieć-maestro? a na koniec żeby poczuć Twą wiedzę "Jeżeli ktoś przypadkiem tworzy jakąś listę męskich cip nieznających sie na samochodach to można mnie dopisać, bo jedyne co umiem o nich powiedzieć to ładny albo brzydki. Na formule 1 też się nie znam" IIIIIIIIIIIIIIIIII!!!! Mam kompleksy i zazdroszczę ludziom wielu rzeczy.Mam też w chuj innych wad i zalet,ale szkoda na to śliny teraz.Jeśli brzydzisz się,jak sam piszesz,cechami ludzkimi,to kim Ty.kurna,jesteś?????????? 2007/04/15 01:56:30
leniwa
Nie znam się na parametrach, osiągach, rekordach etc. ale znam się na sporcie w ogóle co pozwala mi porównywać jeden z drugim przynajmniej w aspektach, w których porównanie jest możliwe. Ich rola jest drugorzędna, gdyż od nich samych zależy często bardzo niewiele i tak jak najlepszy silnik na nic się zda przy beznadziejnym kierowcy tak i najlepszy kierowca na nic się zda przy beznadziejnym silniku. To, że się brzydzę i unikam nie znaczy, że jestem od nich wolny, zaś ludzkie, gdyż z tego co wiem psy albo koty raczej nie mają problemów na punkcie swojej wagi, inteligencji czy innych cech psycho-fizycznych. Uwielbiam kiedy się złościsz ! 2007/04/15 02:10:02
jamartucha
Martusiu nie jestem gejem ... tylko założyłam przez przypadek meską kurtke :o i zaleciało samcem ;] 2007/04/15 02:12:40
dom_uciech:
Brzmisz niby inteligentnie, ale jednak pieprzysz glupoty. Nie masz zielonego pojecia o technice jazdy i o sposobach pokonywania chocby jedengo zakretu skoro stwierdzasz, ze rola kierowy ogranicza sie do operowania gazem/hamulcem. To tak jakby powiedziec, ze szachy to kurwa banal, bo kazdy czai zasady, ktore sa proste. Przeciazenia w F1 sa takie, ze na pierwszym zakrecie bys pewnie zemdlal... kierowca chudnie podczas wyscigu 3kg - taki to wielki wysilek. Na niektorych zakretach nie da sie oddychac. Kazdy ma bolid, kazdy ma silnik i tylko czeka na blad przeciwnika. Masz milion komunikatow od teamu i cala strategie, ktorej musisz sie trzymac. Jasne, ze bez inzynierow kierowca nie istenieje, ale to znaczy, ze jest tylko "maszynka od operowania pedalami"? Mecz pilkaraski to dla mnie popierdowka, spacerek, a nie sport przy F1. Nawet nie porownuj inteligencji pilkarza do kierowcy F1, bo to tylko przemilczec mozna. 2007/04/15 02:39:20
Tomasz!!!! right now idziesz mnie poznać....koleżanka będzie tylko patrzec jak robimy sobie dobrze.Czy To Cię krepuje? Andrzej pewnie nie odebrał sygnału.KOleżanka jest dla smaczku... hahah
2007/04/15 03:08:15
jamartucha
Wiec Martusiu , tak będe pisać od dzisiaj :) Idę spać. Dobranoc Wszystkim. 2007/04/15 03:09:01
muchcio
Używając Twojej retoryki mógłbym powiedzieć, że gdybyś biegał w takim samym tempie co reszta zawodników choćby w meczu MU-Chelsea to dostałbyś zawału po 5 minutach. Zawodowi piłkarze na najwyższym poziomie potrafią w czasie meczu stracić 6 kg czy przebiec kilkanaście km w półtorej godziny, ale przecież nie pisałem o tym, czy piłka jest trudniejszą dyscypliną niż formuła 1, a o tym, że pomimo różnego rodzaju przeciwności, dany piłkarz i tak może być głównym architektem jakiegoś triumfu, zaś Ty sam przyznałeś, że to nie tyle sprowadza się do tego, by pokazać coś niezwykłego, a zwyczajnie by unikać błędów, co zachwyt może rodzić u inżynierów czy biologów, ale nie kogoś szukającego porównań sportu z artyzmem. Odbijając piłeczkę w dyskusji o F1 i kopanej chciałem zauważyć, ze z takim Kubicą nie sposób się porównywać, gdyż mało który śmiertelnik ma okazję, by w ogóle zasiąść za sterami bolidu, a co dopiero go prowadzić w czasie wyścigu. Dlatego trudno się do tego jakoś osobiście odnieść, i choć wzbudza niewątpliwy szacunek i podziw to identyfikacja z zawodnikami jest równie abstrakcyjna co wczuwanie się w rolę astronautów. A taka piłka, to sport, który na pewnym etapie życia uprawiał każdy facet, ale w ostateczności pośród tych setek milionów grających ostaje się wąska grupa kilkunastu, którzy potrafią na boisku zrobić rzeczy, które dla innych są nieosiągalne pomimo tego, że być może trenowali więcej i mieli lepsze warunki rozwoju niż taki Ronaldinho czy Kaka. A F1 to sport ekskluzywny, gdzie już na starcie grupa ludzi, którzy będą mogli choćby próbować zawęża się do ułamka procenta tych, którzy mają szansę stać się gwiazdą futbolu. leniwa Skąd wiesz, że starszy ?! 2007/04/15 04:14:33
ale jaja...pomyliły mi sie tematy... Kubica?? No jest taki osobnik.I?? niech sobie jedzie.Podejrzewam kominku,ze nie bedzie zainteresowany wypiciem z toba piwa....lepiej ustaw się ze mną
2007/04/15 10:14:27
Przywitać mnie możecie, bom tu nowa teoretycznie. [Tylko bez chleba i soli]
Kominek się zakochał. To zły znak. Nie ważne w kim/czym, ale się zakochał. Nowa miłość to same problemy. 2007/04/15 10:23:51
kludyna.olkusz
masz moze gg? tez jestem z olkusza :) ps: komin zajebisty artykul! 2007/04/15 10:50:37
dawidcool164,
Wazeliniarstwo jest jak najbardziej wskazane, ale także powinno mieć granice. Powyższej notki nie nazwałbym ani zajebistą, ani nawet ćwierćzajebistą. 2007/04/15 10:54:42
Najpiękniesze w jeździe samochodem są emocje... Najpieknięj te emocje wyrażają przekleństwa... Tak myślę, że przekleństwa są 'stworzone' na okoliczność jazdy samochodem. Albo jeszcze inaczej, nie przekleństwa dla samochodów, ale samochody dla przekleństw. Tu one osiągają prawdziwy sens i swoją pełnię. Tu są w pełni usprawiedliwione.
2007/04/15 11:26:23
Co się przejmujesz, ja do dzisiaj wszędzie gdzie się tylko da, poruszam się rowerem. Nie znam się na markach samochodów i wcale nie czuję się gorszy.
Poza tym nie ma nic lepszego jak prześcignąć rowerem kilkaset samochodów stojących w korku. 2007/04/15 11:50:08
Samochody to gówno. Formuła 1 to gówno. Kubicomania to gówno to setnej potęgi, głupsze niż pokolenie jp2.
Mam w dupe, że Kubica jeździ w formule 1. Podobno tylko 5% wyników danego bolidu zalezy od kierowcy. Reszta to ekipa techników itd. Także cieszyłbym się, gdyby to polska ekipa techników potrafiła coś zrobić, a nie jeden Kubica, który tak naprawdę jest pionkiem w tej grze. pozdrawiam, digan. 2007/04/15 11:50:56
mysle że znajomość marek samochodów jest zakodowana genetycznie,najprawdopodobniej sprzężona z chromosomem Y :P
2007/04/15 12:50:11
Do czego to już doszło, stawiasz nam warunki, że notki nie napiszesz jak Kubica przegra :x haha :D:D:D
Ps. klimat bloga zachowany - dziękuję za poprawę nastroju. 2007/04/15 13:18:40
Nie wiem, ale ja uwazam, że nieumiejętnosć jeżdżenia samochodem w dzisiejszych czasach to półkalectwo. Natomiast "znanie się " na samochodach to, o ile nie jesteś zawodowym mechanikiem - wiedza zbędna, lub dobra dla hobbystów - poza wiedzą gdzie jest wlew paliwa, płynu do spryskiwacza, jak sprawdzić poziom i czystość oleju silnikowego i innych płynów życiowych mojego samochodu, oraz jak zmienić koło i co zrobić gdy akumulator siądzie - nie potrzebuję chyba żadnej więcej wiedzy - wszystko dziś i tak trzeba naprawiać w autoryzowanych warsztatach. Ale nie umieć jeździć i być zdanym na komunikację miejską, taksówki i łaskę znajomych, jeśli trzeba sie gdzieś przemiescic, to nie wyobrażam sobie. Ja jeżdżę także na motorze dla adrenaliny, a rekreacyjnie na rowerze, ale i tak najbardziej cenię sobie cztery kółka i moje miejsce za kierownicą.
Niestey, nie interesuję się Formułą 1. Piłką nozną natomiast trochę tak i również wiem, na czym polega spalony ;)) 2007/04/15 13:19:52
Po obejrzeniu tego filmiku mysle,ze Scotfield moglby powiedziec do Burrowsa cos w tym stylu: "Linc,kurwa mamy to slyszysz bracie,mamy to kurwa mac.Po tym juz nie bedzie niczego,nawet kary smierci.Oh my god Krzysztof save us..." i koniec odcinka w tym momencie.
Komin niezly moting foto.Moje wyrazy uznania dla ciebie,ktore i tak masz w dupie ale co tam;) 2007/04/15 13:20:10
z jednym kominek trafił w sedno, rzeczywiście, żony maniaków samochodowych to często pasztety niedoruchane. może dlatego że ich mężowie wolą grzebać pod maską grata, zamiast swojej wybranki.
2007/04/15 13:42:21
bateryjko,
zgadzam się z tym półkalectwem. Choć sama mam prawo jazdy, to nienawidzę jeździć i nie umiem za bardzo. I cholera nie chcę umieć. 2007/04/15 13:57:40
Zanim przeczytałem tekst zobaczyłem ryj brata Scofielda i pomyślałem że twoją nową miłością jest Lincoln "Worek trenigowy Stevena Seagala" Burrows :-)
Na szczęscie kochasz sie w innym mężczyźnie i to w dodatku kierowcy rajdowym. Swoją drogą, możesz napisać Komninku notkę o tym jak w mistrzowski sposób spieprzyć genialny serial jakim był Prison Break 2007/04/15 14:28:01
no dobra, przyznać sie ile kobit siegnęło po żyletke widzać tytuł tej notki :)
2007/04/15 14:38:54
Kominku
Zacznij się może żegnać ze swoimi dobrami doczesnymi. Kubica chyba jednak zdobędzie dzisiaj punkty. 2007/04/15 14:58:17
Witam wszystkich :)
Może to dygresja, ale chciałbym wam uszyć spodnie. Co do Formuły 1: To nie jest sport, od wielu lat jest to wyścig kapitałów - wygrywa ten, co ma więcej pieniędzy; a zatem lepszych inżynierów i bazę technologiczną. Jesteś kierowcą dobrej stajni = wygrywasz. Jesteś kierowcą słabej stajni = nie wygrywasz, a jedynie jeździsz. Byłem fanem Formuły 1 w latach 1988-2000. Oglądałem wszystkie możliwe wyścigi; F1, IndyCar, BTCC, DTM, Nascar. Sporo się tego naoglądałem, ale to były prawdziwe widowiska sportowe. Ostatnim kierowcą, który zdobył mistrzowsto F1, a nie jeździł najszybszym samochodem był M.Schumacher w 1994 roku (jeździł Benettonem z silnikiem Forda). Niestety, nie ma dla was laików wiele alternatyw, aby poznać jak prawdziwe wyścigi wyglądają: wyścigi, w których zawodnicy dysponują podobnym sprzętem i wygrywa ten najlepszy, zaś walka odbywa się na torze - nie w boksach przy wymianie opon. Polecam MotoGP - wyścigi motocyklowe :) /cdn 2007/04/15 14:59:33
cd.
W latach 90tych na świecie zyskiwała coraz większą popularność amerykańska seria IndyCar. Samochody równie szybkie co F1, z tą różnicą, iż cała stawka miała wyrównany sprzęt. Wyścigi były pasjonujące, gdyż toczyły się wspaniałe pojedynki na torze. W F1 już wtedy wyścigi coraz bardziej zaczynały przypominać procesję pogrzebową. Bernie Ecclestone, szef F1, był sprytnym gościem i dzięki swej polityce wygryzł zagrożenie dla swego boznesu różnymi trikami np. stacje transmitujące F1 miały w umowie zakaz pokazywania na żywo rywalizujących serii wyścigów, takich jak np. IndyCar. Mistrz IndyCar z 1995 roku, Jacques Villeneuve, przeniósł się do F1 w 1996, gdzie już w piewrszym sezonie był bliski zdobycia mistrzostwa. W drugim sezonie dokonał tego, pokonując Schumachera. F1 miała więcej gwiazd, co też zadziałało na jej korzyść. Ostatnim mistrzem serii IndyCar (dziś zwanej ChampCar), który przeniósł się do F1 był J.P.Montoya – też namieszał. /cdn 2007/04/15 15:00:28
cd
Wielu, jeśli nie większość kierowców F1 trafiło tam dzięki dobrym plecom, układom sponsorskim. Tak chyba było z każdym japończykiem, jakiego pamiętam, z ostatnich 20 lat. Wszyscy wiemy skąd są Sony, Panasonic, Sanyo itd. Przez 10 lat w F1 jeździł beznadziejny Pedro Diniz (Brazylia), bo jego ojciec był szefem koncernu naftowego i sponsorował. Takich on jest pełno. Kierowca nie jest tak ważny: Barrichello i Coulthard, do niedawna będąc w Ferrari i McLarenie, wygrywali po kilka wyścigów w sezonie, a dziś jeżdżą na końcu stawki. Taki Massa czy Alonso, też tam jeździli zanim trafili do dominujących stajni. Kierowcy w najlepszych samochodach zawsze wygrywają. Wystarczy statystyki poprzeglądać. /cdn 2007/04/15 15:01:31
cd
Porównajcie sobie jak łatwe jest kierowanie dzisiejszym, “komputerowym” samochodem: Michael Schumacher 2006 www.youtube.com/watch?v=xC0TPg22ULc A jak jeździło się prawdziwymi bestami: Ayrton Senna 1991 www.youtube.com/watch?v=ah_FbT25K1Q Kierowcy kiedyś musieli walczyć z bolidem, stale korygować tor jazdy, operować 'gazem'. Tam liczyły się umiejętności. A do tego toczyli piękne, zacięte pojedynki na torze. Nie to co co dzisiejsi chłopcy z Playstation, co mają pretesje o byle manewr na torze i przeprosin o byle co żądają. Spójrzcie sobie jak wygląda PRAWDZIWY WYŚCIG: www.youtube.com/watch?v=19VdDzCkN14&mode=related&search= Rene Arnoux (Renault) kontra Gilles Villeneuve (Ferrari) w 1979 roku. Nie tam żadna procesja pogrzebowa co dziś w Bahrajnie! 2007/04/15 15:12:59
amjan:
Jaki essej... ;o) BTW: Już gdzieś słyszałam opinię, że: "To nie jest sport, od wielu lat jest to wyścig kapitałów - wygrywa ten, co ma więcej pieniędzy; a zatem lepszych inżynierów i bazę technologiczną." Coś w tym jednak jest... 2007/04/15 15:20:08
No cóż, identyfikuję się z więszą częścią naszego społeczeństwa- nie znam się na Formule 1. Bo to nudne. I faktycznie wszystko opiera się na funduszach:/ W piłce nożnej przynajmniej trzeba umieć grać- albo przynajmniej dobrze wymuszać karne:) Zostaję przy piłce.
Pozdrawiam. 2007/04/15 15:23:48
White oglądała dzisiaj po raz pierwszy f1.
Jest to nudny sport. Nic się nie dzieje. Już piłka nożna jest lepsza. No i racja, bez sensu, że te autka są innych marek...Powinni zrobić tak, że jeden jest na ferrari, kolejny na innym itd...chociaż ja sie nie znam... 2007/04/15 15:25:54
Kurcze, w F1 dopiero sie wdrazam i caly czas poraza mnie moja niewiedza...
No bo po pierwsze - ja dalej ogladam na CCTV5, nie moge dalej trafic na zadne transmisje po angielsku (przyznam szczerze, ze to dlatego, ze skapie 8 zl na aktywacje) A do tego ja dalej myslalem, ze kierowca sie jednak liczy... A nie, czekajcie - a moze jednak to nie taki blad? Pedro Diniz w swoich 98 wyscigach zdobyl lacznie 10 punktow. Tako zecze Wikipedia. No ale wiem, przeciez to tylko zasluga bolidow innych stajni. Tylko po co te cale glupie strategie na wyscig, wspolpraca kierowcow itp? "Jeden lubi pomarancze, inny jak mu stopy smierdza." Bywa. Ale teza, ze kierowca ktory wytrzymuje przeciazenia rzedu 4,5g (zakret z hamowaniem) i nagle zmiany ich kierunku, do tego spora temperature i presje, jadac 57 okrazen po torze bliskim idealu - ze to wszystko nic - wydaje mi sie watpliwa. A ze zmienila sie forma wyscigow - no zycie! W Nascar maja sporo emocji - zawsze mozna poogladac wyscigi z poludnia USA. Dla mnie F1 dzisiaj, F1 kiedys, rajdy i 15 letni kierowcy gokartow - to wszystko jest poza zasiegiem moich umiejetnosci, wiec wstrzymam sie z komentowaniem trudnosci... 2007/04/15 15:30:36
Hm..to jestem Kominku twym przeciwieństwem, kiedyś nie lubiłem aut- teraz polubiłem, a F1 nienawidzę i całej tej pompy o Kubicy..
2007/04/15 15:35:51
Ty się Amjan nie wymądrzaj:)) Polak jechal-jechał. Uplasował się -uplasował. Notka będzie-będzie. TYLE:)
2007/04/15 15:37:27
@ cormalek
"Ale teza, ze kierowca ktory wytrzymuje przeciazenia rzedu 4,5g (zakret z hamowaniem) i nagle zmiany ich kierunku, do tego spora temperature i presje, jadac 57 okrazen po torze bliskim idealu - ze to wszystko nic - wydaje mi sie watpliwa." Nikt nie powiedział, że to 'nic'. Wymaga to takiego samego przygotowania fizycznego co obowiązuje też każdego zawodowego piłkarza, rugbistę, koszykarza, narciarza itd. itp. Kierowcy F1 nie są niczym innym. A poza tym DRODZY LAICY: są na świecie wyścigi szybsze od F1. 2007/04/15 15:55:01
amjan
np wyścigi rakiet kosmicznych ;) A tak serio nawet jeśli to chętnie się dowiem jakie. Poza tym założę się że wprost perfekcyjnie znasz się na piłce nożnej. W czasach wielkiego bumu na Małysza Ty od dawna się interesowałeś skokami. Wszyscy inni UDAJĄ i są od Ciebie gorsi, bo nie wiedzą, nie nają. Oni (ja) nie boją się swojej niewiedzy. Ty zaś jesteś lepszy bo google da Ci odpowiedzi o którch oczywiście wiedziałeś. Wydaje mi się że Twoje poczucie wyższości jest niczym nie uzasadnione i CAŁKOWICIE bez pokrycia. 2007/04/15 16:14:09
@ Ruad
W sprawie wyścigów jestem dla Ciebie Bogiem. To takie założenie, którym się kieruj wybierając zwroty grzecznościowe kierowane do mnie. Nie, nie - to żart :) Nie wiem skąd ten jad u Ciebie. Ja przecież wyraziłem swoje niezadowolenie z wyścigów F1, nie z ludzi, którzy się na nich nie znają. Nie bądź dziecinny. W F1 rekordową prędkością było jakieś 362 km/h na dawnym torze Hockenheim (przed przebudową) w Niemczech. Na włoskiej Monzie osiąga się 350km/h. Średnie prędkości okrążenia są rzędu 200km/h Większe prędkości niż w F1 osiągane są w: -Wyścigach dragsterów - pręd. bliskie 500km/h, ale na 'krótką metę'. -wyścigach ChampCar oraz IRL - na torach drogowych, lub ulicznych są to takie same prędkości jak w F1, zaś na torach owalnych maks.=390km/h, a śred. okr. to nawet 310km/h. Wyścigi na 2 milowych (3,2km) owalach trwają po 3 godz., zatem przy prędkośaich jakie podałem - wyobraź sobie te przeciążenia. Jakieś 6 lat temu zrezygnowano ze ścigania się na nowym torze w Teksasie, bo prędkości rzędu 420km/h przyprawiały kierowców, na dłuższą metę, o omdlenie. W wyścigach samochodów sportowych GTR, które uczestniczyły w 24godzinnym wyścigiu Le Mans, osiągały niegdyś również prędkości przekraczające 400km/h. Postawiono szykany i teraz maks.=320km/h. Motycykliści MotoGP i Superbike rozwijają 325km/h. ---- Ruad, nie szukaj konfliktów gdzie ich nie ma. Nie podsycaj i nie rób ciśnień. Znam się i dlatego mam sporo do powiedzenia, wyrażam swoją opinię. Nie każę nikomu się znać. Każdy ma prawo się nie znać i rozumiem to. ---- Pozdrawiam fanów wyścigów, piłki nożnej i skoków narciarskich oraz fanów niczego:) Bardzo chciałbym uszyć wam spodnie. 2007/04/15 16:22:38
jeśli ja czytuję poezję , nie analizuję kazdego wiersza. Do mnie przemawiają slowa , nie rodzaje rymow..sorki, ale takie rozkladanie wszystkiego na czynniki pierwsze , zagłębianie się w szczegóły...zabiera urok. o rany...idę na spacer, dosyć kompa:)
2007/04/15 16:27:28
Idź Iza faktycznie na spacer. Samochody, technika, śrubki, gaźniki... to nie dla kobiet.
2007/04/15 16:28:58
aaaaaa i jeszcze dodam , ze moje komentarze są takie...(okiem kobiety), więc z przymrużeniem oka traktować proszę:)
2007/04/15 16:46:08
amjan
Dzieki za info o wyscigach, jad był bo nie lubię gdy się ktoś wywyższa ale mimo wszystko lubię Cię bo jesteś fanem Halamy :) 2007/04/15 16:55:27
@ ruad
No widzisz jak ładnie :) A co do form grzecznościowych, to już gdy byłem małym szkrabem, mama mówiła do mnie dzieńdobry. 2007/04/15 17:46:50
Niech ktoś amjana zjebie,bo mi się nie chce
mam nadzieję,że jesteś najmniej lubianym nauczycielem 2007/04/15 17:52:21
Ale Mądry JAN
Aleś Ty upierdliwy jest czasem..często...prawie zawsze Spadam na kiełbaskę z grilla:) 2007/04/15 17:58:35
Teraz już jestem pewien, że Otwarta i Leniwadupa to jedna i ta sama kobieta.
Po co komentujesz z dwóch różnych kont, skoro z każdego mówisz to samo? Hmm... 2007/04/15 18:13:54
A jeżeli Kubica bęzie jechał dobrze (tak jak zazwyczaj) a jego mechanicy coś zjebią? Trzeba owiem nadmienić, że większość wyścigów stracił przez ich błędy. A F1 oglądam od trzech lat, bo zawsze lubiłem czekać na moment kiedy Takuma Sato lub Button usmażą swoje auta :>
2007/04/15 18:17:21
amjanie
Przecież to jasne, że Leniwa i Otwarta to ta sama osoba, pod większością nazw kryje się jedna osoba --> Kominek ;) Pod amjan też! ;> 2007/04/15 18:25:31
@ gwiazdko-z-niebaa
Sugerujesz, że większość komentujących to sam Kominek? Ty, może faktycznie... "Wszyscy jesteśmy Kominkami". 2007/04/15 18:30:27
amjanie
Nie! Nie "wszyscy jesteśmy kominkami", tylko Kominek jest każdym! 2007/04/15 18:30:31
w porę wróciłam...no to kim ja jestem?? bo kominkem na pewno nie!!!:))
2007/04/15 18:32:27
amjan,
A Ty czego chcesz ode mnie? Widać Ci było mało, jak Ci wczoraj przetrzepałam dupę na widoku publicznym :-). Fajnie, że się nas boisz. Leniwa ma dobre wyczucie: Ty upierdliwy bywasz cholerrrnie. I żeby nie odbiegać od tematu wyścigów: to, że znasz jakąś głupią formułę, nie oznacza, że jesteś bezbłędny. Dzień dobry pisze się - i jak daleko sięgam pamięcią pisało - oddzielnie :-) 2007/04/15 18:44:42
@ leniwa/otwarta
Ale mama mówiła, i mówi, do mnie jednym ciurkiem: /dzieńdobry/. Zapisałem fonetycznie. Nie zapominaj o wołaczu; tak ładnie Cię prosiłem. @ gwiazdka Tak, tak - na jedno wychodzi. @ iza_b Ty jesteś Izą, tylko... a w zasadzie aż (!) Izą :) 2007/04/15 18:46:43
"otworzyć zakłady pracy dla młodzieży i ludzi" XD
Filmik jest boski po prostu! ^^ 2007/04/15 18:54:10
jamartucha
A Ty gdzie zaginęłaś kobieto ? ;) BTW nowej notki to sie doczekamy czy ni ? ;) 2007/04/15 19:00:45
dwulicowość deklarowanej dwulicowości i podwójna moralność podwójnej moralności:)))
Częsty to przypadek (nawet na kurniku), kiedy jedna osoba ma tysiące twarzy:) Pytanie brzmi..tylko po co? No tak , kurnik mogę zrozumieć...nie na tym profilu, to na innym ranking podwyższę:) Ale już te inne przypadki, są ...dziwne:) Amjan...dziękuję , zaswzse wiedzialam , że jestem...zasadniczo Izą:) 2007/04/15 19:00:54
vandalen
Kominek robi wywiad z kobietą o dość "burdelowym" imieniu - Mariolą! Radzę więc odczekiwać z pełną spokoju, aktywną cierpliwością ;) 2007/04/15 19:04:26
amjan,
1. niech zacytuję Twoje ostatnie "przypadki": @ leniwa/otwarta @ gwiazdka @ iza_b @ ruad Przyganiał kocioł garnkowi... że przypomnę. Wołacz w polszczyźnie POTOCZNEJ zamiera i jest sztuczny, wręcz pretensjonalny. Będę co najwyżej nim pisać wątpliwej jakości ody do Ciebie. Plus nie będę go używać, bo chcę być leniwa :-) 2.Głupi jesteś jak but z tym zapisem fonetycznym, sam wiesz, jeśli choć przez chwilę na języku polskim o zapisie fonemów słuchałeś. Jeden znak = jeden dźwięk, czyli Ci "dzi" nie wyszło. Nie ze mną te numery. 3. Jesteś cholernie upierdliwy i nie gadam z Tobą, bo nie ma o czym. Wolę karmić rybki, a Ty się dalej lansuj np. na trolla ;-) Przepraszam Państwa za uwagę :-) 2007/04/15 19:10:37
gwiazdka-z-niebaa
Mariola tańczy w kisielu ... robi największy show .. Ok,ok. Poczekam cierpliwie ! ;) 2007/04/15 19:14:29
@ otwarta/leniwa
Troll to może w angielskim, ale po polsku to 'trol'. Nie hołduj obcym modom. Nie dysponuję symbolami fonetycznymi, niestety. Gwiazdka, Iza, Ruad nie prosili nikogo o wołacz, więc nie wiem w czym problem, do diazka! Jesteś strasznie czepliwa ostatnio. Szkoda... wczoraj byłaś przez chwilę już miła... widocznie sztucznie. 2007/04/15 19:15:19
amjan:
Prędkość, niebezpieczeństwo. To, że muszą być precyzyjni, opanowani, a jednocześnie powinni podejmowac ryzyko. A jak coś pójdzie nie tak, to co? To bum i co? Ja wiem, że oni się w tym szkolą, że od welu lat, że w jednej stopie (czy tam paluszku) to mają... ale mimo wszystko... Jak na wyścig patrzę, to jakoś mi tak nieswojo. 2007/04/15 19:16:27
W Internecie trudno jest być sobą. Trudno nie udawać, nie grać, nie przyjmować pozy – innymi słowy – kształtować swojej społecznej roli w przekłamaniu:) Każdy z nas..po prostu się lansuje, ale teraz uważam , że chyba czas zakończyć ten temat:)
2007/04/15 19:17:34
amjan:
Mniemam, że z Ciebie gaduła (sądząc po ilości i długości komentarzy). ;o) 2007/04/15 19:20:36
iza_bella2 :
Twierdzisz, że łatwiej jest być kims innym niż sobą? A pupa. Nie wiadomo jak bardzo byś się starała - Twoje JA i tak przez Ciebie będzie przemawiało... Ale to temat do dłuższej dyskusji, a ja zaraz kończę pracę (za raz, za dwa - za pół godziny) i zmykam do domku. Papa. 2007/04/15 19:21:54
amjan,
Ja tu sobie spokojnie żyję miła jak zawsze i cierpliwa. Kto zaczął i się pierwszy przyczepił? Nie zarzucaj mi sztuczności tylko dlatego, że Ci daję solidnego klapsa. Skoro mówię do Ciebie, to znaczy, że Cię lubię. I basta :-) 2007/04/15 19:22:30
@ Wyciorek
Uspokój ją, Ty jeden potrafisz. Wierzę w Ciebie. :) @ Jamartucha Eee tam. Ostatni wypadek śmiertelny w F1 był 13 lat temu. Od tamtego czasu tak wiele się zmieniło pod względem bezpieczeństwa w samochodach, że kierowcy wychodzą bez szwanku z wszelkich wypadków - zwłaszcza, że na nowoczesnych torach są ogromne pobocza zakończone równie ogromnymi stosami opon, że właściwie nie ma w co uderzyć. F1 jest obecnie jednym z najbezpieczniejszych sportów motorowych. Bardziej niebezpieczne są wyścigi motocyklowe, no i kolarstwo, boks, skoki narciarskie i wiele innych. 2007/04/15 19:23:33
jamartucha
Każdy:) Ps. Masz rację , to dłuuuuugi temat , więc lepiej go zostawmy:) 2007/04/15 19:23:51
Gdzie jak gdzie , ale nie czuje potrzeby lansowania się na blogu Kominka ;)
2007/04/15 19:25:44
iza_bella2 :
Cholera! Mówię (czy tam piszę), że JA NIE!! Uwierz. Sprawdzone i potwierdzone - nie przeze mnie :o) (tzn. ja taka gupia tysz w realu jestem) (i w Tesco tysz) 2007/04/15 19:26:58
amjan:
Moją niewiedzę uzupełniłeś (poniekąd) - czuję się jakby mniej przerażona :o) 2007/04/15 19:30:58
iza_bella2
Jak poczuję ,że coś ze mną nie tak to poddam się dymisji :) 2007/04/15 19:31:54
@ vandalen
Ty uprawiasz taki specifyczny lans; tzn. lansujesz się na kogoś kto rzekomo się nie lansuje i jest taki "prawidziwy" i "czysty", którego prawa internetu nie obowiązują. Większość z nas już wie, że to niemożliwe. 2007/04/15 19:34:20
amjan
hmm..dziękuję , bo już mi się o tym pisać nie chciało:) vandalen :)) 2007/04/15 19:35:40
bieniu.x,
cóż, inna możliwość dziś właśnie się stała - Włókniarz przegrał, Polonia górą!!! :D 2007/04/15 19:36:54
Tak czy siak - zdania są podzielone.
Być może jest to "lans" podświadomy ;) 2007/04/15 19:38:10
@ ludzie
Większość z was w ostatnich wypowiedziach wciepywała po cztery słowa, a przez te wasze dupne odstępy wszystko takie... dupne. Piszcie ciaśniej. Takie odstępy nie czynią waszych czterech słów wyraźniejszymi. Dziękuję w imieniu szefa. 2007/04/15 19:42:07
z braku ...tego szefa... dokarmiamy się sami, tworząc tematy:) a wiosna taka ciepla.....:))
2007/04/15 19:45:30
Zastanawiałam sie czy napiszesz dzisiaj notke o formule 1, wychodzę i proszę jest.
Dzisiaj wracam do domu z uczelni i co rusz rozmowy przez komórkę o formule 1 niewazne czy to faceci, czy dziewczyny. Nieważne , że jeszcze niedawno 90% Polaków miało w dupie ten sport no cóż nowy bohater i nowa pasja dla milionów. 2007/04/15 19:50:21
@ Iza
Oglądasz Ty dziołcha prognozę pogody? Samiuśkie burze i ulewy. Mmmm... :] 2007/04/15 19:52:20
amjan
no chyba u Ciebie , bo u mnie słońce bylo że hej:)) a co do burz....tak , lubię burzę:)) 2007/04/15 20:09:59
Komin zlituj się !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Przecież już masz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dziś niedziela jutro trzeba rano wstać !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 2007/04/15 21:03:37
przeczytalam dzisiaj kilka rzeczy...takie tam, nieważne co, ale chyba przestanę żyć zludzeniami. Swiat , kręci się wokół seksu i pieniądza!!!!!! W poszukiwaniu tych (wartości), jesteśmy gotowi użyć najpiękniejszych słów, zrobić rzeczy o jakie siebie nawet nie posądzaliśmy...zrobić wszystko!!! Rany....pieprzę ten świat, slużalczość , dwulicowość, fałsz...Kiedyś ktoś mi napisal , że życie to dziwka...miał racje! Zycie to wyrafinowana dziwka! Ale mi się humor spieprzyl.
2007/04/15 21:05:59
wyciorek1
może warto czekać bo będzie notka głosowa ;) Wykaż się opanowaniem i nie okazuj niepotrzebnie podniety ;) 2007/04/15 21:08:16
To prawda, po co się jednak tym przejmować?
Dopóki coś nas nie boli możemy pozwolić sobie na komfort odpuszczenia sobie. 2007/04/15 21:10:07
ruad
mnie to boli..tak już mam. Ok , lepiej rzeczywiście dać sobie komfort odpuszczenia...chwilowy. 2007/04/15 21:12:01
Nie jest i nie bedzie latwo, czasem takie nastroje mogą spowodować mały dołek a nawet depresję. Nie dajmy się zwariować :)
2007/04/15 21:13:31
racja..lepiej ranking na kurniku poprawić:) żaluję , że przeczytalam te badziewia!
2007/04/15 21:16:47
Pewien Guru spytał swoich uczniów, w jaki sposób mogą określić, kiedy kończy się noc, a zaczyna dzień. Jeden powiedział: "Gdy widzę w oddali zwierzę i mogę powiedzieć, czy to krowa, czy koń." "Nie", rzekł guru. "Gdy patrząc na drzewo w oddali, można powiedzieć, czy jest to drzewo neem czy mango." "Znów źle", rzekł guru. "No więc w jaki sposób?" spytali uczniowie. "Gdy spojrzawszy w twarz jakiegoś człowieka, rozpoznasz w nim brata; gdy spojrzysz w twarz jakiejś kobiety i zobaczysz w niej siostrę. Jeśli nie będziesz mógł tego uczynić, niezależnie od tego, jaki czas wskazuje słońce, oznacza to, ze nadal panuje noc.
2007/04/15 21:24:15
ag_nessie
nic mi na myśl innego nie przychodzi jak - cuda się zdarzają :) a na poważnie powiem tylko - szkoda. 2007/04/15 21:27:05
Agresywny Masochisto JANie
Odpierdol się od Otwartej. Odpierdol się od leniwej. Widać,że na kobietach się nie znasz.Otwarta nie użyłaby słowa "odpierdol",albo "chuj" np.-amjan to chuj:) To już nie jestem Otwartą na wieki wieków amen OK?:) 2007/04/15 21:27:16
iza bella2
Jak mnie nachodzi pytanie: Na jakim ty świecie żyjesz kobieto? To sobie odpowiadam na SWOIM i od razu mi lepiej. 2007/04/15 21:32:37
@ leniwa/otwarta
Aaa, teraz czaję: jako leniwadupa pozwalasz sobie klnąć; jesteś chaotyczna i wulgarna, zaś jako Otwarta nie klniesz i... jesteś chaotyczna. Dobrze, już dobrze. 2007/04/15 21:40:00
AHA....będę ten test wklejać pod każdą notką:)))
www.bibl.amwaw.edu.pl/Lpj/testy1.htm klaudyna.olkusz mądra kobieta z Ciebie...w Olkuszu jest sporo mądrych kobiet:))) 2007/04/15 21:41:26
teledyski.onet.pl/10174,2095797,teledyski.html
dla Iza_belli tak,życie jest dziwką,więc naucz się z niej korzystac:) 2007/04/15 21:49:00
aleksandra_pomorze
hmm...wiem , że to zabrzmi nudno, ale ja tylko tysiąc:) Kiedyś się tym zaraziłam i tak już zostalo:)) rankingowcem jestem totalnym...spadam i spadam i spadam:) 2007/04/15 21:57:04
dobra, muszę w końcu z tym psem wyjść:) nawet nie mam komu za ten obowiązek zaplacić:))))
jak się notka pojawi , to mi proszę sms-a poslać:)) uuu...mialam ją w poniedziałek przeczytać..a siedzę i czekam:) 2007/04/15 22:04:12
leniwa,
Złota jesteś :-). Ja niby tych wyrazów nie tego, ale se zawsze znajde jakieś inne podobne, sens ten sam. Ale Twojego efektu nie ma, oooj nie ma i nie będzie :-) 2007/04/15 22:17:06
iza_bellko2
właśnie zaliczyłam piękne baciki w 3*5*8 , a w tysiąca nie gram w kurniku , bo tam nie ma prawie chętnych na grę w 3 , lub 4 osoby ,a ja tak lubię najbardziej :) 2007/04/15 22:24:57
uff...pies się uspokoil..do rana:)
aleksandra_pomorze takich bacikow , jakie ja ostatnio zbieram , Ty jeszcze nie miałas:)) Od kliku dni mam minusową passę :((((Dobrze , że jutro praca , bo ten kurnik moją psychikę rozwala:)) 2007/04/15 22:25:42
-a mój instruktor, przed egzaminem na prawko, mawiał tylko:
"bez gazu, bez gazu..." i chociaż na Formule1 się nie znam, to wyścigi oglądam i zawsze trzymam kciuki za Roberta ale ja to po bracie mam! -on jeździ Yamahą FZR1000 :) P.S. pozdrawiam wszystkich fanów PrisonBreaka, którzy,jak ja, mają go dosyć po tym, jak Sara zabiła Kimka a Michael się za nią ujął w obliczu sił zbrojnych:( -to najgłupsza scena tego tasiemca a poza tym, nie mogę już dłużej patrzeć, jak Wentworth garbi się w tych bluzach z kapturem i robi tajemniczą minę i jeszcze bardziej tajemniczo dociekliwe spojrzenie a taki ładny chłopiec noo 2007/04/15 22:31:58
213maria
e tam ładny... tak jak Zakościelny, albo inny co ma łaszyński (cokolwiek to jest) ;) 2007/04/15 22:35:38
gwiazdka
ale przynajmniej jest napradę dobrym aktorem. Jego kreacja w 1 sezonie jest przecież mistrzowska! Nie będę wspominał o ZakościelnoMałąszyńskich bo to żenada. 2007/04/15 22:38:36
amjaniebucu
weź kurwa raz napisz leniwadupa i makrauchenia i nie wkurwiaj ludzi z jakimiś pupami i mokrymi u heńka MYŚLISZ,że jesteś zabawny? JESTEŚ TYLKO ZABAWNY!!!!!!! ,,Toy story" w moim wydaniu:D 2007/04/15 22:45:44
ładny nie ładny, ja tam i tak wolę Jamesa Bonda w wydaniu Daniela Craiga
-to dopiero ładny, mężczyzna!:) 2007/04/15 23:24:52
ruad
Mistrzostwem bym tego nie nazwała! Np. Christian Bale pokazał jak wygląda "naprawdę dobre aktorstwo", przynajmniej jeśli chodzi o aktorów młodego pokolenia! A Daniel Craig - przereklamowany i jakiś taki kwadratowy. 2007/04/16 00:18:18
hehe, ja mam to samo. zero pojęcia o samochodach. mam prawo jazdy ale jutro mam pierwsza po 4 latach jazde odswiezajaca. w nowej pracy chca zebym jezdzil samochodem, wiec musze sie nauczyc.
2007/04/16 22:51:18
Ja bym tą lekarkę z Prison Breaka wyruchał.
No ale ja wszystko rucham. 2007/04/17 16:01:59
No to jednak mądrze Andrzej postąpił :)
Ja nigdy sportem się nie interesowałam,moze dlatego,że sport to rywalizacja.Jakoś mnie to nie emocjonuje... A na samochodach powinni się znać :) chyba mechanicy?:) |
|