|
Blog > Komentarze do wpisu
A NIE MÓWIŁEM ?
Najstarsi stażem czytelnicy zapewne wykrzywią się, że już trzeci raz wracam do tego tematu, ale mam to kompletnie w dupie, bo jestem u siebie. Zresztą - cały weekend powstrzymywałem się od skomentowania tego, ale dłużej jednak nie wytrzymam.
(fot. AKPA, interia.pl) ![]() Trąbią o niej dosłownie wszyscy i zapewne pół Polski widziało te zdjęcia. Aż dziwne, że dwa największe tabloidy wypowiedziały się o niej jak o "kuszącej" seksownej kobiecie tylko napomykając jednym zdaniem, że lekko się jej przytyło. Ha! Lekko, kurwa, ja wam dam lekko! Liszowska jest po prostu gruba i nie powinna się w tym stanie pokazywać publicznie. Przypominam, że ponad rok temu przepowiadałem jej nadwagę, to zostałem wyśmiany. A Kominek zawsze wie, która kobieta będzie w przyszłości gruba, wystarczy, że raz na nią spojrzę. Ja po prostu mam taki dar przepowiadania otyłości:) Zdjęcie Joasi Liszowskiej z sesji w Playboyu. Jeżeli jakiś facet w komentarzach mi napisze, że chętnie by ją bzyknął, to ani chybi oznaczać będzie to, że jest desperatem. No może trochę przesadziłem. Statystycznie połowa z was ma nadwagę. Tym głośniej śmieję się z was. Ale możecie mi powiedzieć jak to jest mieć w łóżku coś tłustego. Fajnie tak? DOPISEK: Po przeczytaniu kilkudziesięciu komentarzy pod tą notką, czuję się w obowiązku dodać, że jeśli jakaś kobieta określa szczupłe laski mianem wieszaków, a o sobie mówi, że ma kobiece kształty - na 100% jest gruba. DOPIESEK KOLEJNY: Żeby było jasne. Od posiadanego wzrostu odejmujesz 115 i wyjdzie ci waga, którą powinna posiadać idealna kobieta dla Kominka. Przy wzroście 170 będzie to 55 kg. Oczywiście im mniej tym lepiej. Acha, jeszcze jedno. Drogie grube kobiety, ja tak pozablogowo nic do grubasek nie mam, ale musicie wiedzieć jedno. Jeśli wasz facet twierdzi, że wasze ciało jest w porządku, podniecające i w ogóle zajebiste - możecie wierzyć jego słowom. On święcie wierzy w to co mówi, chce wierzyć, bo nie stać go na lepszy towar, ale w głębi serca zawsze będzie marzył o długonogiej laseczce. I rzuci was w cholerę jeśli tylko taka mu się nawinie. Jednak nie obawiajcie się samotności, bo nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło - życie z kotem jest tańsze ;-)
Zapomnij o tym blogu. Teraz piszę codziennie pod tym adresem: poniedziałek, 05 marca 2007, kominek
Zapomnij o tym blogu. Codziennie nowe teksty Kominka pojawiają się teraz na KOMINEK.IN
Komentarze
2007/03/05 21:24:19
No nawet jak na twarde wymagania Kominka - ważysz ciut za mało, ale i tak brałbym cię w ciemno;-)
2007/03/05 21:28:35
Na pewno nie.
Przed napisaniem tego tekstu odwiedziłem kilka stron oraz przejrzałem ww. tabloidy. Zrobili jej dużo zdjęć, na niektórych wyglądała nawet gorzej niż tutaj. Jeśli photoshop to musiałaby być to wielka zmowa mediów, żeby zniszczyć CHUDĄ Liszowską:) 2007/03/05 21:28:58
chujowa jest, ale slyszalem ostatnio o kolesiu dla ktorego 100kg dziewczyna jest za chuda, poprostu niektorzy maja juz taki gust spaczony...
2007/03/05 21:29:27
O w mordę!
Nie widziałem tej foty... Pani Joasia ma bardzo ładną buzię, efektowny dekolt, jako kobieta tryska pewnością siebie i seksapilem, ale zawsze podejrzewałem, że pod ubraniem to u niej niezafajnie... Silne kobiety są atrakcyjne; w sensie te masywne - ale tylko gdy ta masywność wynika z wytrenowania i mięśni ładnie kształtujących sylwetkę. To bydle na zdjęciu nie posiada walorów kobiecych. Buuu! 2007/03/05 21:29:39
xaroth,
Tekst jest o KOBIETACH. Facet może być gruby! Kurwa, sam przecież jestem gruby. 2007/03/05 21:29:46
Liszowska jest ochydna:/ Jak takie coś mogło się pokazać w samej bieliźnie?
A jak to jest miec w łóżku kogoś grubego? Nie mam pojęcia, może ktoś inny wypowie się na ten temat. 2007/03/05 21:31:56
Może wszystkie kobiety napisałyby ile ważą i ile maja wzrostu? Tak dla zobrazowania. Faceci nie muszą, bo, jak to powiedział kominek, moga byc grubi:)
2007/03/05 21:32:00
kominek:
Cholera!! Czułam! Wiedziałam, że o to zapytasz! Ty mendo wredna! Jak napiszę, że nie napiszę to powiesz, że za dużo. To ja Ciebie uprzedzę: Za dużo... :o) 2007/03/05 21:32:54
Liszowska i efektowny dekolt?? a fe!! Chcesz zobaczyć efektowny dekolt ;)??
2007/03/05 21:34:58
Nie no... to jakaś ściema jest. Jakim cudem pozwoliła się wsadzić w takie wdzianko i sfotografować? Liszowska bierze LSD, czy co?
2007/03/05 21:35:39
A ostatnio jak ją widziałem w tv... podobała mi się;] Kominek, dobrze, że jesteś :-)
2007/03/05 21:37:53
@ laidback_elo
Efektowny w sensie, że baba ma konkretny cyc. Nie rzekłem, że śliczny/piękny/cudny... ani też nie, że zgrabny - bo taki nie jest - poprostu efektowny. 2007/03/05 21:39:54
Większość ludzi otyłych jest sama sobie winna. Trzeba dbać o siebie. Jak wszyscy wiemy - wygląd to nie wszystko, ale bądźmy szczupli i czujmy się w swoim ciele dobrze.
2007/03/05 21:39:55
@ nadia_etta
"Jakim cudem pozwoliła się wsadzić w takie wdzianko i sfotografować?" Ona nie dała się wsadzić we wdzianko - te majty jej 4 dni szyto. 2007/03/05 21:40:23
A ja myślę, że ważę akurat.60 kg, na 179cm. I mam zajebiste dlugie nogi...A Liszowska wygląda jak potwór, ale to prawda że niektórzyu faceci wolą kobiety z lekką nadwagą tu i tam i jak "mają za co złapać". Ja sie ciesze ze tak nie wygladam.I co ona ma w tym pępku??? czy to jest ochydny kolczyk? Fuj.
2007/03/05 21:41:02
a ja uważam ze jestem akurat... wole miec normalna wage i kobiece kształty niż niedowage i płaskie cycki i płaski tyłek...
2007/03/05 21:43:40
sylwoszka
jedno drugiego nie wyklucza. Można być szczupłym i mieć kobiece kształty. ja nie mam z tym problemu... 2007/03/05 21:43:45
@ KOMINEK
Hej, a skąd są te zdjęcia? Gdzie to ta foczka tak... pffu! Gdzie to ta foka... pffu! Gdzie to ten słoń morski tak parodował w tych skąpych gaciach? 2007/03/05 21:44:34
eh;/ zawiesiłam się jak zobaczyłam to zdjęcie normalnie szok;/ ja mam 175cm i 59kg :P
2007/03/05 21:46:29
Kominek jak narazie wychodzi na to ze Twoj blog czytaja same szczuple dziewczyny,170cm wzrostu i 50kg:)
2007/03/05 21:46:53
lenka182
szczupłośc szczupłościa a chudośc chudościa, czowiek szczupły to człowiek o normalnej wadze a nie niedowadze. Przynajmniej moim zdaniem 2007/03/05 21:46:59
komin, weź się wytęż i napisz mi co byś zrobił??? Odpowiedź na moje pytanie?
2007/03/05 21:48:26
Haha! Ale teraz panie komentatorki na blogu mają miejsce do małej subtelnej szpanerki.
Patrzcie jak każda będzie teraz zapodawać swoje wymiary i jak to każda szczuplejsza od Liszowskiej jest. Pozdrawiam szczupłe kobiety :) 2007/03/05 21:48:41
sylwuszka
Ach. No tak.Tylko, że czasem kobiety które mówią że mają normalną wagę, używają tego słowa żeby nie napisać, że nie są szczupłe. Ale jeśli dla Ciebie normalna waga to szczupłość to ok. Z tym sie zgadzam. 2007/03/05 21:48:47
Kominku pomyśl sobie teraz, że przez takie gadanie wiele kobiet się wrecz katuje, żeby tylko choć troche dorównać męskim wymaganiom. To tak samo jakby powiedzieć, że każdego fajnego faceta można poznać po kaloryferze na brzuchu, wyrzezbionym ciele i wzroście co najmniej 185cm. Moze za pare lat to ta pulchna dziewczyna wyszczupleje i wyladnieje, a ta ładna zrobi sie brzydka i co wtedy? :)
2007/03/05 21:49:32
Boszzze a ja mam już dość oglądania na zdjeciach, wybiegach i programach TV anorektyczek! Same kości, blada cera, brak piersi, pośladków- wszystkich najpiękniejszych atutów kobiety. Obraz wychudzonych pseudopięknych kobiet obrzydzają mnie znacznie bardziej. Liszowska...? Nie jest zła! Niektórzy wygladają dużo gorzej, jakby całe życie mieszkali w reaktorze atomowym w Czarnobylu! Jedyne co w niej mi się nie podoba to kolor i stan włosów... Nie mam nic przeciwko, że pokazuje się skąpo ubrana!
2007/03/05 21:49:56
Tego zdjecia to powinien sie wstydzic fotograf, który je robił a nie Liszowska. A w dar kominka nie wierze...farta ma i tyle....przywilej kazdego głupiego.
2007/03/05 21:51:03
to ta pulchna bedzie miala powodzenia a ta ladna przestanie miec powodzenie
2007/03/05 21:51:38
lenka182
no dobra... mam wzrost 173 i waże 57kg (wlasnie sie zważylam zeby nie oszukiwac :) )i uważam ze moja waga jest normalna. Czy uważasz ze moje pojecie o normalniej wadze jest mylne? 2007/03/05 21:53:33
a ja myslałem ze napiszesz o 200 kilowej babie która nie wiedziała ze jest w ciąży.
2007/03/05 21:58:07
@ arabidopsis_thaliana
Nie popadaj w skrajności. Odpowiedzią na anorektyczne modelki nie może być nagle rebelia słoni morskich. A propos, nie wiem co się wszyscy tymi chudymi modelkami z Turynu i Bóg-wie-skąd tak podniecają. Przecież w żadnym męskim piśmie ich nie spotkasz, ani też w filmach porno, gdzie mężczyznom zależy aby widzieć piękne ciała. Nie znam faceta, który nawet w najmniejszym stopniu interesowałby się kobietami z wybiegów, w związku z trenadem dotyczącym ich wyglądu (modelek z wybiegów). 2007/03/05 21:58:30
ech....myślałam że tu będzie normalnie ale i tutaj dotarła pochwała dla bezbiuścia i bezdupia...
2007/03/05 21:58:32
Nie, naprawdę ważysz ok. Kiedyś w jakiejś książce przeczytałem, że najlepiej jest ważyć tyle, ile sie ma wzrostu ponad 1 metr, choc nie wiem o ile to sie sprawdza... :)
2007/03/05 21:58:46
zaraz będzie, że pewnie jestem zazdrosna... ale co mi tam... według mnie Liszowska, nawet przed przytyciem, nie zasługiwała na miano sexbomby... ona jest hmmmm za duża... ona jest po prostu wielka baba... i nie chodzi mi tu o kilogramy... generalnie... jest wysoka- nawet bardzo jak na kobietę- i jest jakaś taka ubita... no ale w sumie... każdemu podoba się coś innego... :)
2007/03/05 21:59:55
jesli pytanie jak to jest miec w lozku cos tlustego bylo skierowane rowniez do kobiet to odpowiadam, ze nie za fajnie :-/
co do Liszowskiej - odrosty tez jej uroku nie dodaja kominek ile bierzesz za te przepowiednie dotyczace otylosci? 2007/03/05 22:04:17
No i zakochał nam się Kominek, trzeci raz o tej samej kobiecie... ;)
2007/03/05 22:05:14
Niewszystkie szczupłe kobiety sa płaskie i nie mają tyłka... wydaje mi sie, ze taki przesad panuje u osob z kompleksami ... a wracając do efektownego dekoltu, to cyki liszowskiej sa w staniku push-up chyba, wiec wyglądaja jako-tako... a w ogóle liszowska ma pięęęęęęęęęekny uśmiech;) i "coś"w pępku ....
2007/03/05 22:05:32
deshix
No bez przesady!! Jakbym wazyła 70 kg to bym sie załamała!!! hehee to moze sie sprawdza do jakiegos 1,40 m :) 2007/03/05 22:08:28
To w ogóle jez bzdura, skoro osoba mająca 110cm miałaby ważyć 10kilo...
Niech każda sobie tutaj sama sprawdzi ile powinna ważyć: www.vip-antycellulit.com/bmi.html (to jest dla kobiet) 2007/03/05 22:08:42
czyż ten tłuszczyk nie ma uroku, wstajesz rano i możesz przytulić się do lejącego się ciała partnerki ;))) kiedyś też byłam pulpecik... i tak się zawsze facetom podobałam i poodbam się nadal, bez względu na wagę, to chyba te oczy;))))
2007/03/05 22:09:03
i nagle wszystkie wypowiadające się są super szczupłe i piękne, kurcze gdzie wy jesteście dziewczyny, bo na ulicach widzę tylko we w typie p. Liszowskiej i jeśli o mnie chodzi w ogóle mi to nie przeszkadza, że waży za dużo (kto ustala normy?), skoro czuje się dobrze w swojej skórze, ja jej tego "czucia się" zazdroszczę...
2007/03/05 22:09:03
laski, weźcie się odpaptajcie od szczupłych. ja mam to generalnie głęboko gdzieś jak ktoś wygląda. macie te swoje ciało, to się cieszcie i dajcie spokój innym. ja osobiście bym się tępą żyletką pocięła, jak bym przytyła jak liszkowska, ale to dlatego, że sama bym się z tym makabrycznie czuła, ale ona niech sobie wygląda jak chce. jakoś nie zauważyłam, żeby szczupłe dziewczyny jechały po tych grubszych od siebie. te z ciałem zawsze wtrącą, że szczupłe są za szczupłe.
w czym macie problem?? kominek, gusta facetów są nieprzewidywalne. tak wiem, na tym blogu obowiązuje twój :) 2007/03/05 22:11:02
arabidopsis_thaliana,
Gdyby na rozbiegach pojawiły się otyłe modelki, to mi osobiście znudziłyby się szybciej niż te anorektyczki. Chociaż z drugiej strony niektórym kobietom nie przeszkadza to, że gdzieś tam im się ulewa troszeczkę. Na przykład Kate Winslet wygląda całkiem nieźle i po obejrzeniu "Holiday" doszedłem do odważnego wniosku, że z łóżka prędzej wygoniłbym Cameron Diaz niż ją. Oczywiście nie można zapominac o tym, że postać Kate Winslet zrobiła także wiele złego dla kobiet z nadwagą ponieważ dała im alibi, dzięki któremu zawsze mogły powiedzieć: "Hej! To że masz krągłę kształty wcale nie oznacza, że jesteś brzydka. Spójrz na Kate Winslet!". Takie osoby nie biorą jednak pod uwagę dwóch kwestii: po pierwsze - Kate Winslet jest wyjątkiem po drugie - wcale nie jest taka gruba. 2007/03/05 22:17:31
Kiedyś Kominek powiedział,że jego kobieta powinna lubić lody(co prawda nie wiem,czy to aby na pewno o jedzenie ICH chodziło,ale tak przyjmuję).Powinna też umieć gotować(czarno widzę przyszłość wcięcia w pasie,kiedy gotuje się dla Kominka-sławny kurczak z ziemniaczkami i wszystko na patelni smażone:)),a te frytki z keczupem przed ekranem podjadane... I teraz,do tego ma być z tym wszystkim szczupła...zakatuje się biedactwo ćwicząc,albo będzie śliczną bulimiczką;) albo Kominek jej powie,że ona nie MUSI jeść, i ona naprawdę nie będzie musiała-znamy MOC Kominka:)
Pani Liszowska ma kilka kilo nadwagi,ale przecież niedawno toczyła się tu dyskusja o tych "brzydkich,przeciętnych" kobietach (uważam,że kiedy ktoś czuje się brzydki,to taki będzie i odwrotnie,ale to inna kwestia),wybieranych przez Panów na partnerki życiowe,bo jakoś tak dziwnie się składa,że przy okazji swej "brzydoty":) są swietnymi kandydatkami na owe partnerki na to całe życie(i to było zdanie Panów!!).No chyba nie jest to tak ważne,żeby mieć idealne wymiary, są ważniejsze sprawy.. Ja też mam wg.mnie kilka kilo nadwagi-3,4 kg,ale nie spędza mi to snu z powiek,chociaż walczę z tym,jak każda kobieta:)to chyba nazywa się-zdrowe podejście. 2007/03/05 22:18:29
ten kalkulator wagi to jakas lipa :/ wyszło mi ze powinnam wazyć 65 kg... jakas paranoja :D
2007/03/05 22:20:04
kominek, są kobiety, które mimo szczupłości, np. po ciąży, mimo starań, nie wrócą do wagi, a są takie, że całe życie będą szczupłe. ja tego nie umiem oceniać, bo widziałam zdjęcia z młodości niektórych, które po urodzeniu zwiększyły się 3krotnie, a nie powiedziałabym tego po tych zdjęciach. nie wiem po czym to widać.
2007/03/05 22:21:02
@ leniwadupa
Twoje 3-4 kilogramy nadwagi mogą być bardzo urokliwe, podczas gdy u pani Joasii te jej 2 tony nadwagi poprostu nie są zdrowe. 2007/03/05 22:26:29
@ sylwoszka
Zważ na fakt, iż mięśnie są cięższe od tłuszczu. Gdybyś ładnie urzeźbiła swoje ciało ćwiczeniami, zatem przybyłoby Ci mięśni - z korzyścią i dla zdrowia i dla piękna sylwetki - to ważyłabyś nieco więcej, choć optycznie byłabyś dokładnie tych samych gabarytów. 2007/03/05 22:26:57
ml76,
Nie ma czegoś takiego jak "mimo starań". Jeśli ktoś chce, będzie szczupły. 2007/03/05 22:27:07
quasi,
sądząc po ilości jadu toczonej w stronę kobiet, musi być wręcz bardzo kochliwy :) Twój komentarz przeczytałam, ten dłuższy, i dochodzę do kilku wniosków. a) faktycznie istnieją kobiety o pełniejszych kształtach które nadal są atrakcyjne. ale granica jest bardzo cienka i subiektywna. b) niektóre pulchniejsze kobiety są ładniejsze od niektórych chudszych ale nie oszukujmy się że to częste zjawisko. c) jeśli kobieta nie ma problemu z sobą, ze swoją wagą, itd. to nie będzie jakoś zawzięcie bronić tezy a ani b bo tak naprawdę nie odnosi się do tego tematu zbyt emocjonalnie. d) Twój sposób wypowiadania się może dać psychologowi (szczególnie kobiecie) pewien obraz... Twojego wyglądu :) i jest to w tym miejscu jak najbardziej pozytywne spostrzeżenie! 2007/03/05 22:30:12
łokurwa jaki spaślak,komin,po chuj ty piszesz takie bzdury,zaśmiecasz bloga takimi tabloidowymi bzdetami,sprowadzasz do poziomu 'pudelka pe el' ale i tak cie kocham ty pojebie.
2007/03/05 22:31:51
Racja kominek, pamiętam tę notkę... ale czy na obu fotach jest ta sama kobita? Wierzyc się nie chce...
2007/03/05 22:33:59
Dziekuje Ci Kominku za kilka slow o kobietach o "kobiecych ksztaltach" , ktore nie pozostawiaja suchej nitki an szczuplejszych od siebie. Mam taka jedna w pracy.Mowi o mnie per Chuda.Ostatnio jej powiedzialam :"Wiem kotku,ze chcialabys wygladac tak jak ja" . I od tej chwili ...mam spokoj.
2007/03/05 22:34:14
amjan
heheh... ja właśnie przed usadzeniem pupu przy komputerze robiłam spiecia, a nie wiem ila musiała bym miec miesni zeby przytyć 8 kg :) 2007/03/05 22:34:48
Doskonale pamiętam jak to pisałeś.
Pamiętam jak założyłeś listę ludzi na których rzucasz klątwę i jak usłyszałem ostatnio, że ktoś przysłał Kaczyńskiemu trzy naboje - dla niego, jego kota i matki - to myślałem, że padnę ze śmiechu bo od razu przypomniało mi się o liście i naszym prezydencie na niej, co to mógłby zginąc od zamachu:) 2007/03/05 22:40:11
@ sylwoszka
Że co? Jakie ty 'spięcia' robiłaś? W sensie awantury? Co to są? 2007/03/05 22:44:24
Men, no kurwa, po pierwsze - jak to jest w łóżku mieć coś tłustego. Otóż całkiem spoko. Ja mam siebie na co dzień i wspaniale sobie z tym radzę. Co? Że właśnie dlatego mam głównie siebie w tym łóżku? No zdjęć sobie z kobietami nie robię, żeby udowadniać, że bywa inaczej.
Po drugie - nosz kurwa, pani Liszowska faktycznie jest brzydka jak noc listopadowa na tym konkretnie zdjęciu. Tym niemniej te laski z reklam "korpulentna? ponętna?", które kiedyś drogi Kominie podsumowałeś "gruba świnia?", to ja bym puknął i to ze zdecydowanie większą ochotą, niż którąkolwiek kobietę, którą prawdopodobnie większość społeczeństwa ma za szczupła, a ja zwyczajnie za pierdolony kościotrup. A koniec końców okazuje się, że i te i te bywają ładne i nieładne. Na największych zaś debili wychodzą Ci, którzy stwierdzają z założenia, że któraś cecha wyłącza piękno. No dobra... zeza bym nie zdzierżył... 2007/03/05 22:45:18
spiecia to rodzaj ćwicze miesni brzucha sa podobne do tradycyjnych brzuszków tylko ze uosisz ciało jakies 15cm do góry co sprawia ze nie rozwijasz zginaczy bioder, prościej jak robisz brzuszki wchodzi ci w tyłek a jak robisz speicia spłaszczasz tylko brzuszek... kiedys miałam jazde na punkcie odchudzania i ćwiczeń, prawie wpadłam w anoreksje dlatego jestem ostrożna w tym wszystkim
2007/03/05 22:50:13
elektrycznaa,
Ta cała dyskusja na temat: "grube, czy chude - które fajniejsze?" bierze się właśnie z czystej przekory. Jeśli ktoś otyły będzie się upierał, że to on jest świetny i proporcjonalnie bez zarzutu, a to chude to anoreksja, kościotrup itp., to zawsze znajdzie się ktoś kto powie coś przeciwnego (i będzie miał rację). Wniosek d) - niepokojący:) 2007/03/05 22:54:05
ml76
trafne spostrzezenie! osobiscie staram sie nigdy zbyt nachalnie nie wlepiac wzroku w kobiety posiadające min.4 spontanicznie wylewające sie fałdy tłuszczyku i cellulit pojawiajacy sie nawet na twarzy, mimo to czesto spotykam sie z przewymownym spojrzeniem pełnym nienawisci. nie jestem w stanie zrozumiec otyłosci, chyba ze jest efektem choroby. 2007/03/05 22:57:37
To nieprawdopodobne. Na tej fotce z Playboya wydaje się być zupełnie inną kobietą. Ci z playboya musieli ją odchudzić photoshopem.
Ps. Wczoraj w tv mowili o 200KG amerykance która nie wiedziała, że jest w ciąży. Dopiero na badaniach okresowych wyszło, że jest w 9 miesiącu hehehehe 2007/03/05 22:57:50
Amjan
Dzięki za ten kalkulator BMI!!!:) Okazuje się,że zamiast "wyczuwanych na oko" czterech kg nadwagi,mam tylko dwa!!! Idę do kuchni.Kupiłam pyszne lody,ale (z wiadomych powodów)tylko rodzinka się nimi czestowała;) Matko,oby to nie była niedźwiedzia przysługa przysługa Amjana:) Może i ta Liszowska jest za gruba,ale zawału serca z tą wagą nie dostanie,nie przeszkadza jej to w funkcjonowaniu..Tak naprawdę to nie jest nadwaga,to może jakaś lekka,fizyczna niedoskonałość,a z ideałami wiemy jak bywa:) nie "zdarzają"się raczej na każdym kroku:)a i szybko upadają:) Napatrzyłam się na anorektyczki,mieszkałam całe lata z bulimiczką,naczytałam się i naoglądałam co walka z nadwagą może zrobić z człowiekiem.I nie mówcie mi,że to robią "grubasy"-ci zazwyczaj czują się dobrze ze swoim sadełkiem.To robią dziewczyny odstające od..od..od..no od czego? Męskiego ideału? Bo nie mają płaskiego brzucha? Bo chcą być modelkami?Bo tylko TAK czują,że mają nad czymś kontrolę?Bo czytały w ukryciu Kominka:)))?.Widzę co dzieje się w klasie mojej córki-dziewczyny sprawdzają sobie wałeczki tłuszczu na lekcji wf-u w trzeciej klasie szkoly podstawowej!!! 2007/03/05 22:58:40
Głupki jesteście, Liszowska z nadwagą czy bez jest dużo fajniejsza niż większość szczupłych i "idealnych dla kominka" kobiet bezbarwnych. Wolał bum pieprzyć się z Liszowską niz z kobietami materacami.
2007/03/05 23:09:30
a ja lubie dobrą amortyzacje przy pchan iu, byleby nie za dobrą, a pani joanna ma dobrą:)
2007/03/05 23:12:42
Pani Liszowska przyprawia mnie o wymioty... przepraszam, musze wyjść.
ps. Osobiście również do grubych nic nie mam ;) 2007/03/05 23:12:43
ha, przeczytalam notke o idealnej zonie i Cie polubilam. Kobieta musi dobrze karmic swojego meza i sluchac babci w sprawie sprzatania. A liszowska jest taka niewazna...
2007/03/05 23:24:47
O żesz Ty w morde, w porównaniu Z "Pleykiem" to..... nie ma porównania....
I love photoshop ! 2007/03/05 23:24:52
Otyłość to choroba naszych czasów.
Tylko idioci są niezadowoleni ze swojego wyglądu. W XXI wieku można zrobić ze sobą wszystko, jak się tylko chce. 2007/03/05 23:26:36
Oj p.Kominku ty to zawsze musisz wyleciec z czyms takim.A ja ja nawet lubie.Moze ona cos zlego ci zrobila?Mysle jednak,ze jest ktos taki,ktory mimo tego ciala ja kocha.Trzymam kciuki.
2007/03/05 23:35:14
Ciekawe czy Liszowska swoim "apetycznym" wyglądem przyprawia o mdłości Żebrowskiego, z którym gra w tym spektaklu. Jej aktualny facet nie musi się obawiać o konkurencję, a jej "wdzięki" chyba nie naciągną frekwencji autorom, he he he...
2007/03/05 23:38:03
Obtłuszczonym, niejędrnym, obwisłym ciałom mówimy stanowcze NIE ;)
2007/03/05 23:38:54
164cm, 55 kilo zywej wagi.
tak, jestem gruba. mimo to porafie wygladac w bieliznie lepiej niz liszowska. 2007/03/05 23:41:28
Najważniejsze,to samemu czuć się dobrze we własnym ciele-to podstawa,kochać siebie i akceptować takim jakim się jest.Osobiście nigdy nie miałam problemów z utrzymaniem prawidłowej wagi,wolę patrzeć na kobiety szczupłe,sama nie wyobrażam sobie,że mogłabym przytyć,a i pewna jestem,że gdyby coś takiego się zdarzyło bardzo szybko zrzuciłabym tłuszczyk (dieta,basen,sauna,jogging i dużo seksu gdyby był odpowiedni partner;-)ale nie dla kogoś,tylko dla samej siebie..
2007/03/05 23:46:29
Biedaczce się naprawdę przytyło... A co do sesji w playboy'u - swego czasu Joasia L. udzieliła wywiadu w Mieście Kobiet i opowiadała właśnie o tych zdjęciach. Żaliła się, że photoshop zrobił z niej "chudzinkę", którą w rzeczywistości nie jest, więc akurat tych zdjęć nie używałabym do demonstracji przed/po. Nota bene, program dotyczył tematyki z serii "kocham swoje ciało" albo coś podobnego.
2007/03/05 23:53:31
ML76,
hahahahahahahahahahahahahahahahahahaha... cyt.: "ja osobiście bym się tępą żyletką pocięła, jak bym przytyła jak liszkowska" ciekawe, zaiste, czy wyglądasz lepiej, poprosimy zdjęcie w bieliźnie, ślicznotko 2007/03/05 23:59:24
ma-ruda616
Faktycznie jestes tak gruba, że powinnaś iść na odsysanie tłuszczu. Jak słyszę cos takiego to dostaję palpitacji serca i nerwicy żołądka! Kobieto kochana Ty nie wiesz co to jest nadwaga!!! :) Ależ się uniosłam... 2007/03/06 00:00:34
Pani L. ma faktycznie sporo ciała do tego zdjecie jest fatalne ale Panowie temperamentu to jej nie brakuje. Chyba lepiej miec zadowolona nawet z nadwaga kobiete co sie nie kryguje niz wiecznie narzekajaca zimna "idealna".
Kiedys moj dobry znajomy powiedziel, ze z chudymi faceci lubia sie pokazywac w towarzystwie ale w lozku wola te nieco kraglejsze. 2007/03/06 00:00:53
A ja bym chętnie obejrzał sobie eltona_dzona w bieliźnie....
Najchętniej z czerwonym pinpongiem w paszczy... he he he... 2007/03/06 00:01:34
O kurwa ale kominek walnął fotkę paszteta, swoją drogą dać się sfotografować w takim stanie to trzeba mieć najebane. Grubasy do gazu!
2007/03/06 00:04:45
Faktycznie... Liszowska strasznie się spasła, ale niektóre kobiety mają skłonności do tycia. Jedne nie dają rady nabrać masy a inne maja jej za dużo :)
Ja na szczęście nie mam takiego problemu.. mam raczej normalną budowe ciała, ani ze mnie wieszak ani spasiony klocek :D waże śr. 63kg na 177cm wzrostu i akceptuje siebie taką jaka jestem :) a przyznaje, że czasami mój brzuch potrafi urosnąć ;) 2007/03/06 00:16:39
Hehehe.
Teksty Kominka o grubych kobietach zawsze poprawiają mi humor i mnie dowartościowują ;) 2007/03/06 00:20:29
Mimo wszystko, chciałbym się znaleźć w łóżku z taką Liszowską, baaa może nawet z kobietą o większych gabarytach niż ona, po prostu ciekawość, albo jakieś moje zboczenie, hehe.
2007/03/06 00:27:50
czy ktoś zwrócił uwagę na jej cycki? jakby to powiedziała moja babcia - wnuczuś, czy ciebie aby Bozia nie pokarała...?
2007/03/06 00:30:12
O kurwa. A przecież dziewczyna była całkiem niezłym uosobieniem klasycznej polskiej urody ! W tym stanie to jednak nada się najwyżej do niegrzecznych lokali za zachodnią granicą. Strasznie smutny widok.
2007/03/06 00:33:54
Mili Państwo !
Doszukałem się pozytywnego akcentu na zamieszczonym powyżej zdjęciu Pani L.! Otóż Pani L. goli sobie elegancko pachy ! I chwała jej za to, nie ma nic obrzydliwszego u kobiety niż zapuszczona pacha, bleee... No chyba że macie inne propozycje ? 2007/03/06 00:37:00
hehehe No niestety może być inteligentna,zabawna i jeszcze i jeszcze ale ja się nie dowiem:) Grube laski na bieżnie. Już od balów w podstawówce zraziłem się do grubych lasek samo ich trzymanie w czasie tańca było powodem do wymiotów a ręce które same się wbijają jak w galaretę fuuuujjjj traumatyczne przeżycia
2007/03/06 00:37:25
mroczny
To trochę tak jakbyś ją chwalił za to, że jej nie śmierdzi z ust, albo używa mydła. 2007/03/06 00:39:19
Z tą wagą to idiotyzm - mięśnie ważą więcej niż tłuszcz, więc np. "164 cm, 55 kg" gówno mówią o sylwetce - z takimi parametrami można być tłustą świnką i apetyczną, jędrną laską. Zwłaszcza, że sedno sprawy to to, jak te kilogramy są rozłożone - bo można je mieć w biuście i można mieć je na dupie :) A poza tym jedyny facet, jakiego znam, któremu coś mówi waga w relacji do wzrostu (tzn. same cyferki) to gej. Prawdziwi faceci się nad kilogramami nie zastanawiają, tylko oceniają figurę na oko. No i przechodząc do sedna - wszyscy oceniliby Liszowską jako pasztet. Tak też czynię ja :)
2007/03/06 00:41:09
www.pudelek.pl/tag/Joanna+Liszowska/
kurcze nie wiem czy Ci to nie przeszkadza jak tak, to wyrzuć, ale nie mogłem się powstrzymać, nie wierzyłem, że to ona ... 2007/03/06 00:42:23
kominek powiada
"Drogie grube kobiety, ja tak pozablogowo nic do grubasek nie mam"... To tylko"blogowo"masz?:)Tak "pod blogowiczów"?:) Tomasz,to Ty masz rozdwojenie jaźni,a to raczej fajne nie jest:D Drogie grubasy pewnie oleją ten tekst,i nie przestaną pokazywać się publicznie:) Jakby nam się taka Zofia Merle publicznie przestała pokazywać...płakałabym ja,płakałby Tym,płakałaby Polska cała..zamiast się śmiać. 2007/03/06 00:44:57
rapsodigatina,
Mając 164 i 55 kg nie można być apetyczną, jędrną laską. 2007/03/06 00:45:41
dom_uciech_wujka_heinricha
Może i masz rację.... Ciekawe czy znajdzie się degenerat, który będzie targał dziada przy powyższej fotce Pani L. ? Chyba nie..... 2007/03/06 00:46:28
leniwadupa,
To nie jest rozdwojenie jaźni. Ktoś, kto czyta regularnie bloga sam domyśli się, że nie zawsze prezentuję tutaj swój punkt widzenia, tylko "inny" punkt widzenia. Ty także powinnaś się domyślić. 2007/03/06 00:46:33
A w sprawach bardziej ogólnych to mnie się wydaję, że w przypadku gustu facetów to wiele zależy od ich budowy ciała. Ja np. mam 186 cm i ważę 70 kg więc siłą rzeczy podobają mi się wysokie i szczupłe dziewczęta, bo przy jakimś "pączusiu" o wzroście poniżej 165 cm i wadze powyżej 55 kg czułbym się co najmniej niekomfortowo. Podobnie jest mi dziwnie kiedy wysocy i masywni faceci mają za dziewczyny jakieś okruszki, bo dla mnie to, w wymiarze fizycznym, nic innego jak zalegalizowana pedofilia.
2007/03/06 00:48:09
Ale panowie za Tobą chórem,wiec pewnie masz swoją rację...taki męski punkt widzenia...no nie-punkcik... nie,kurna..światełko w tunelu raczej:)i idźcie w stronę światła,Panowie,w stronę światła:)
2007/03/06 00:52:08
Nie wymagam, zeby sie katowac i cale dekady nic nie jesc, ale zdrowo mozna zyc i miesnie miec zamiast tluszczyku. Nie ma zadnego usprawiedliwienia (poza skrajnymi przypadlosciami medycznymi jak np. trudna cukrzyca, ktora uniemozliwia sensowniejsza diete czy walke z wlasnym cialem), po prostu lenistwo przed telewizorem zamiast jazdy na rowerku, frytki zamiast marchewki, tramwaj zamiast raznych podskokow. A wszystko w dodatku aprobowane przez rozhisteryzowane babskie brukowce, co argumentuja, ze tluszczyk musimy zrzucic PO zimie na lato (nie ma to jak sliczny cellulit na basenie zimą), ze trzeba siebie ZAWSZE akceptowac, ze wazniejsze jest wnetrze (niby kurde bez minimalnej samodyscypliny) i facetow, co czasami wygladaja rownie zalosnie. Mnie irytują mity, ze "niestety" mozna przytyc po dziecku (ja wrocilam do dawnej wagi, a musialam zrzucic niezly balast i dalam rade), czy jak sie bierze pigulki (jakby nie mozna bylo dobrac odpowiednich do ciala), albo usprawiedliwianie sie genetyka (dziedziczy sie jedynie sklonnosc, nie kolejne tabliczki czekolady). Moje BMI przy wadze 60 kg to 20.8. Idealne BMI znaczy, reszta niestety pasztet :-)
2007/03/06 00:54:32
"Mając 164 i 55 kg nie można być apetyczną, jędrną laską."
a ile powinna miec 40? 30? toż kurwa moj pies wazy wiecej... ja tam lubie jak kobieta ma troche ciala... ale ja jestem pojebany. btw. przeciez nick "kominek_ty_chuju" byl ladny ":) 2007/03/06 00:56:37
dom_uciech_wujka_heinricha
A jakie "wymiary" ma Twoja kobieta? Jeśli mogę spytać. 2007/03/06 00:58:21
sesja_ty_kurwo,
Tamten nick wyszedł z mody wraz z zimowymi zmianami na blogu. Mając 164 cm wzrostu kobieta powinna ważyć 50 kg. 2007/03/06 00:58:57
otwarta
chyba nie twierdzisz, że to wszystko, to wina PO ;-) 2007/03/06 01:04:13
Liszowska - brzyyyydal.
I do tego pasztet. Nie tylko ze względu na wagę ale i kolczyk w pępku. Chyba, że to wentyl i się tylko tak napompowała. :) Kurczę, kobiety, powiedzcie co robie, że tak szybko potraficie przytyć? Ja jem tłuste żarcie, czasami żywię się w McDonaldzie, a siedząc przed telewizorem objadam się chipsami i słodyczami popijając wszystko piwem, i nic. Ważę 65 kilo przy 180 cm wzrostu. Normalnie nie mogę utyć. :( 2007/03/06 01:05:09
Apetyczna kobieta,to jest taka,którą facet-zaraz po ujrzeniu takowej-najchętniej by schrupał..i jedni lubią z kurczaka pieczonego wchłonąć ze smakiem chudą pierś,a inni schrupią udko i jeszcze szyjkę "obcyckają":) a potem skórki wciągną nawet:))))
No chyba,że chodzi o apatyczną... 2007/03/06 01:05:24
leniwa
Moja ostatnia kobieta miała prawie 180 cm, a jej wagi nie miałem w zwyczaju sprawdzać, ale na pewno nie miała więcej niż 60. 2007/03/06 01:07:25
elton, ja ci mogę co najwyżej wysłać zdjęcie kota w bieliźnie pościelowej.
2007/03/06 01:07:32
gimme_,
Sluszna uwaga :-). Nie twierdze, ze winne sa brukowce, tuszujaca moda, wyrozumiala psychologia, zlosliwa genetyka, sen zimowy i Nestle. Winni sa wlasciciele porozrzucanych niedbale fałd skórnych, firanek nad pachami, rulonikow na szyi, podwojnych podbrodkow, skorki pomaranczowej na dupsku i zwisajacych brzuszkow. 2007/03/06 01:15:59
Trochę inny punkt widzenia: Jestem biseksualna, więc na kobiety patrzę odrobinę inaczej. Nawet biorąc pod uwagę takie aspekty jak: ciąża, tzw "predyspozycje" do tycia, ciężkie okresy i inne wymówki - kobiety o posturze Liszowskiej po prostu nawet bym nie tknęła. Nie ma takiej opcji. Ja dbam o swoje ciało i tego samego wymagam.
2007/03/06 01:16:26
To nie była bardzo apetyczna,skoro jest już "była":)))
To żart miał być.Nie wiem skąd Wy te kobiety bierzecie...prosto z wybiegu dla modelek? Mam koleżankę,która przy wzroście 180cm waży 63 kg..szkoda mi na nią patrzeć,wygląda jak trzcina na wietrze i ona sama wie,że to nie jest normalne,ale tak to u nich genetycznie wygląda.I to nie są mięśnie:)jak ktoś tam sugerował.Ona jest chuda,za chuda.Cienki nos,długie,kosciste ręce,wystające kości policzkowe itd.I o tym ONA wspomina,nie ja.Wiem,że mogą Ci się podobać właśnie takie kobiety,rzecz jasna,ale to też dla niektórych może nie być "apetyczne ciałko"..przynajmniej dla niej nie jest. 2007/03/06 01:27:31
@ komin :)
jesteś lekarzem, który stawia kobiety na wadze i określa na tej podstawie, ile powinna ważyć atrakcyjna kobieta o wzroście 164 cm? Szacuję, że ponad 85% kobiet spytana o swoją wagę zaniży ten wynik. Jeśli opierasz się na ich deklaracjach składanych tobie, albo kolorowym pisemkom, to możesz spokojnie ze 2-3 kg dorzucić do swoich szacunków. To po pierwsze. Po drugie - też w to kiedyś nie wierzyłam, ale ćwicząc traciłam centymetry w obwodach, nie tracąc na wadze. Na własnym żywym organizmie widziałam tę mityczną różnicę w wadze mięśni i tłuszczu... 55 kg może mieć różne oblicza... Ja tam bym wolała ładnie umięśnioną laskę ważącą 55 kg, niż taką, co waży 50 kg, ale w życiu na siłce czy na aerobiku nie była i ma galaretowate to ciałko. Sama mam inne parametry zupełnie, tych 164/55 się uczepiłam, bo któraś z komentujących takie podała. 2007/03/06 01:33:32
Moja nie była strasznie koścista, za to miała strasznie duże stopy :) A tak poważnie to nie decydowały względy fizyczne. Tak poza tym to jej waga nie była efektem jakiejś chorej diety czy głodzenia samej siebie. Wbrew przeciwnie. To była jedna z naszych ważnych cech wspólnych tj. zdolność do jedzenia co, i ile się chcę bez przybierania na wadzę. Poza tym wysokie i szczupłe to bardzo ciekawa grupa, bo w przypadku tych atrakcyjnie wyglądających liczba konkurentów jest dużo mniejsza niż u tych poniżej 175 cm.
2007/03/06 01:33:46
Przeczytałam inne komentarze i chciałam jeszcze tylko dodać swoje trzy grosze w jednej kwestii - co to za wszechobecne przekonanie, że szczupłe kobiety musza być wieszakami bez odpowiednich zaokrągleń tu i ówdzie? Osobiście, nie chwaląc się :> ważę 55 kg przy 175 cm wzrostu, a mam okrągły tyłek i konkretne cycki (nie obraziłabym się za większe, ale te też mogą być ;)). Więc proszę nie rozpowszechniać takich stereotypów tworzonych przez grube zakompleksione dziewuchy..
2007/03/06 01:41:31
A jeśli chodzi o kompleksy to większość tego rodzaju dziewczyn ma je właśnie na punkcie zbyt dużych stóp, albo wzrostu w ogóle. Do tego dochodzą nie nazbyt wielkie piersi, ale ja za dużymi nie przepadam, i wiem, że podobnie ma wielu facetów, już nie mówiąc o tym, że ogromną rekompensatą w łóżku są nieziemsko długie nogi takowych niewiast.
2007/03/06 01:44:37
leniwa,
Twoj argument o dziewczynkach z trzeciej klasy szkoly podstawowej szukajacych waleczkow tluszczu na brzuchach calkiem wazny. Z jednej strony anorektyczno-bulimiczna skrajnosc, z drugiej totalna bylejakosc i kochanie wlasnych niedoskonalosci az po stoczenie sie na dno. Gdzie sa normalne, zrownowazone kobiety, dbajace o siebie? Zdrowe. Kurna chata, gdzie sie podzial zdrowy rozsadek? Jak mozna jesc seler naciowy nie dlatego, ze jest po prostu dobry, albo bo pasuje nim zamerdać bloody mary w szklance, a dlatego, ze ma jakies durne ujemne kalorie? rapsodiagitana, Paradoks nieutraty wagi wraz z ulepszeniem centymetrow po silowni na wlasnej skorze potwierdzam :-). Jest mnie zdecydowanie mniej, a waga ta sama. 2007/03/06 01:49:04
dom_uciech_wujka_heinricha
A ja tam uwielbiam "okrągły tyłek i konkretne cycki" i w życiu nie zrekompensują mi tego "nieziemsko długie nogi takowych niewiast".... carrerra I love you :) 2007/03/06 01:52:31
Oszczekujecie ja jak sfora psow i suk, ale tak naprawde probujecie tylko zagluszyc pustke wlasnego nedznego zycia, ktore nikogo nie interesuje. Bo powiedzmy sobie szczerze, to wy czytacie o Liszowskiej a nie Ona o was.
2007/03/06 01:56:12
otwarta, seler naciowy? ale jak? tak na sucho? wydaje mi się, że najwygodniej, to mieć jakąś stałą wagę i nie szaleć w żadną stronę. łatwiej na pewno jest utrzymać niż tyć, albo chudnąć. jest taka prosta zasada, że ludzki żołądek jest wielkości dwóch złączonych pięści, dlatego zdrowiej jest jeść częściej, ale niedużo i się nie przejadać. dzięki temu można jeść wszystko i się nie katować myśleniem o kaloriach. nawet babcię da się do tego przekonać :)
2007/03/06 02:13:36
Po przeczytaniu komentarzy zacząłem się zastanawiać, czy grubaski siedzą cicho czy może u mnie znalazło się tak wiele kobiet z idealną wagą.
2007/03/06 02:16:24
michael.ellis
Podążając twoim tokiem rozumowania to takich np. Kaczorów czy innych Gosiewskich to krytykować mógłby chyba tylko sam papież. Jeżeli ciągle jeszcze chcesz sobie poprawić humor jakimś niebanalnym wynurzeniem mającym wyróżnić cię od plebsu czy mentalności niewolnika to radzę blog Kominka zamienić na jakąś stronkę z wykładami Nietzschego. 2007/03/06 02:25:42
@ Kominek:
W Internecie wszyscy są piękni, inteligentni, szczupli i bogaci. Twój blog nie jest wyjątkiem. Będę z ciebie dumna, jak kiedyś napiszesz notkę, po której wszyscy stwierdzą, że są żałosnymi, brzydkimi, przygłupimi sukinsynami z włosami na plecach. 2007/03/06 02:25:54
Nie mam czasu, bo jem kolejnego batona "milky way".
kominek, nasmażysz mi frytek? 2007/03/06 02:26:29
dom_uciech_wujka_heinricha
Krytykowac, to jedyne co ten kraj potrafi. Szkoda tylko ze krytycyzmu zbraklo przed wyborami. Na szczescie ja juz polskie arabowo opuscilem, moge tylko patrzec na ten caly pierdolnik z dystansu i sie gorzko smiac. Wiedzcie tylko ze w swiecie Polska wyglada rownie atrakcyjnie i interesujaco jak Pani z ktorej sie wlasnie nabijacie. Tak was widza. 2007/03/06 02:39:17
michael, po pierwsze sam się z niej właśnie śmiejesz [a ja np. się nie zaśmiałam ani razu. mam to gdzieś, bo do łóżka z nią i tak nie pójdę], a po drugie, pogódź się z tym, że jesteś polakiem i ciebie też tak widzą, więc może zamiast pieprzyć od rzeczy popracuj nad tym wizerunkiem i nas tam nie kompromituj krytykując polskę zagranicą? kurna, żaden niemiec nie dałby powiedzieć złego słowa na niemcy. pojedzie polak zagranicę i się cieszy jak głupek opowiadając w koło, jak fajnie, że stąd wyjechał. wiesz jak sam jesteś wtedy odbierany? to się kogoś zapytaj.
2007/03/06 02:49:31
michael.ellis
To co najbardziej mnie wkurwiało pośród moich rodaków na obczyźnie (napisałbym naszych, ale i nik i wpis świadczą, że się odciąłeś, szerokiej drogi) jest jakiś nieopisany poziom wstydu i kompleksów wynikających z pochodzenia przy porównywaniu się z krajami, które za sprawą wielkiej polityki tego świata są od nas wyżej. Poziom wstydu, dodajmy, wprost proporcjonalny do braków w wykształceniu i deficycie w rozwoju kariery na obczyźnie. Rozumiem, że tak samo jak swój kraj, krytykujesz rodziców, którzy nie byli na tyle obrotni, by się ustawić w tym arabowie i zapewnić warunki pozwalające na godziwe zarabianie w kraju ?! Przyznaj się, przede wszystkim przed sobą, że okazałeś się za słaby by coś w Polsce osiągnąć i wybrałeś słodkie życie gastrbajtera, który zawodowo nigdy się nie spełni, ale zawsze będzie mógł od czasu do czasu podleczyć poranioną dumę mało oryginalnymi przemyśleniami o ludziach i zwyczajach w miejscu, z którego się wywodził. 2007/03/06 02:51:32
No wiec, drodzy komentujacy Autor ma jak najabrdziej racje:] z wlasnego doswiadczenia zyciowego stwierdzam ze mojej obecnej partnerki o wymiarach idealnych nie zamienilbym na zadna inna. tym feministycznym krzykaczom ktore zarzuca mi ze lece na cialo, zamykam usta tym ze z ta kobieta laczy mnie wiecej niz tylko bycie razem i spedzanie czasu w lozku:]w szczegoly wdawal sie nie bede, to moja prywatna sprawa. Grube kobiety maja kompleksy!NIe pieprzcie mi ze tak nie jest, bylem z dwoma takimi. Zapewnialem ze sa ladne, bo wtedy takie dla mnie byly. Nie rozgladalem sie za innymi. Najwidoczniej bylo malo, bo zarobilem na rogi. no i bylem Uosiem:] Do czego doszedlem? Wyglad wplywa na charakter. Jak najbardziej i to jest fakt. Moja Kobieta ma wymiary idealne, nie musze sie nimi chwalic, bo po co? Wracajac do tamtyc dwoch, a wlasciwie tej drugiej grubej.. Tak Kominek, w pewnym momencie zaczalem marzyc o czyms szczuplym zgrabnym, czyms co moge objac jedna reka w pasie, co moge wreszcie przeniesc (juz niedlugo) przez prog mieszkania:] I masz racje z tym ze sie spieprza od takiej bo ilez mozna sluchac narzekania do kurtki nedzy:/ Pozdrawiam a jednoczesnie zapowiadam. Czytam ten blog od dzisiaj. Mozecie byc pewni ze jeszcze tutaj wroce.
2007/03/06 03:12:54
szarlejj,
Poruszyłeś bardzo ciekawą kwestię, aż sam się sobie dziwie, że wcześniej o tym nie pisałem. Istotnie - wygląd wpływa na charakter i to jest jeszcze jeden powód, żeby spalić na stosie wszystkie grubaski. Są albo zakłamane, bo twierdzą, że dobrze się czują ze swoim wyglądem, albo zakompleksione. 2007/03/06 03:17:34
dom_uciech_wujka_heinricha
Ciekawa sprawa - ja powiedzialem "A" a Wy dopowiadacie "B". Przede wszystkim nie mam zadnych kompleksow, ani zawodowych ani narodowościowych. W UK zajmuje sie dokladnie tym samym czym w Polsce (HR consulting - pomagam wlasnie w rekrutacji Polakow w UK). Mój nick to nie wypieranie się pochodzenia tylko wyraz sympatii dla Monty Pythona. Jedyne co mnie wkurwia, gdy ogladam sie wstecz, to to ze ten kraj naprawde brnie ku coraz gorszemu. Wyjechalem nie dlatego ze nie moglem nic osiagnac. Mialem swietna prace, szef do dzis za mna teskni. Wyjechalem bo bylo mi po prostu wstyd ze rzadza mna kretyni tworzacy prawo ktore krepuje ludziom rece. A Wam nie wstyd? Nie, bo tego nie widzicie zabijajac czas roznymi pierdolami. Kto wyglada grubo a z kogo moge sie posmiac. ml76 Nie wiem jakim cudem wyczytalas miedzy wierszami ze opowiadam tu wszystkim jak w Polsce jest chujowo. Ani mnie ani tubylcow naprawde to nie interesuje. Tutaj ludzie maja ten komfort ze nie maja na co narzekac. 2007/03/06 04:18:23
Nik to sprawa drugorzędna, miałem na myśli pisanie o polskich sprawach z perspektywy osoby trzeciej. HR Counsalting ? Pośrednictwo pracy, znaczy się. No, to faktycznie kariera przez duże K. Rozumiem, że karierę na wyspach robi każdy, kto z pozycji magistra nie został zdegradowany do wykładania towaru w Tesco ?! Już widzę te tabuny niepiśmiennych Polaków zwożące ci polską wódkę albo tanie fajki w celu zaklepania sobie miejsca w fabryce gwoździ albo zrobienia nadgodzin w Hiltonie przy zmywaku (tylko nie pisz, że masz też lekarzy, pielęgniarki, kierowców ciężarówek, albo nawet hydraulików - jak to mawiają prości ludzie, jeden chuj). Sam zresztą za 6 miesięcy wyjadę z Polski na jakiś czas w celu dokształcenia się na uniwerku w Cardiff, ale nigdy mi nie przyjdzie (tak jak nigdy nie przychodziło przez wcześniejsze, 2 lata przebywania na wyspach) do głowy włażenie na polskie strony i uświadamianie rodaków w jakim to syfie przyszło im mieszkać i jak chujowo się na nas patrzy z innej perspektywy. Choćby dlatego, że to takie cholernie małostkowe i strasznie prostackie. Zupełnie jak nowobogacki szpanujący bryką, albo nieco bardziej abstrakcyjnie, przeciętny Kowalski podchodzący do emeryta i naśmiewający się z wysokości jego comiesięcznych uposażeń. Zaś ostatnie zdanie o tym, że ludzie tam nie mają na co narzekać jest chyba ostatecznym dowodem na to, że poczucie rzeczywistości jest ci cokolwiek obce. I nie pisz mi proszę o dopowiadaniu, bo napisałem tylko, że tego typu zachowanie jest typowe dla ludzi słabo wykształconych i niespełnionych życiowo, a skoro powielasz ten schemat zachowań będąc bardziej rozwiniętym intelektualnie i zawodowo to tym mniej masz na swoje usprawiedliwienie.
2007/03/06 07:33:04
a ja mam to gdzieś i mnie się Liszowska podoba as is. Przynajmniej kominek mi kurna nie będzie konkurencji robił :))
2007/03/06 08:18:33
167 i 57 kg.
Więc jak na Twój gust jestem za gruba :P a mój chłop powiada, że powinnam przytyć i nawet zaczyna mnie tuczyć :( 2007/03/06 08:26:17
No i wyszło mi w teście, że mam wagę w normie.
Chyba pokażę facetowi zdjęcie Liszowskiej, przestanie mnie tuczyć :D 2007/03/06 08:37:38
SIr Komin, mająć 164cm i 55 kg wagi można być apetyczną i jędrną laską.
2007/03/06 08:49:22
Według twoich wymogów powinnam popełnić harakiri. Dobiłeś mnie Kominek :(
Z pewnością zapytasz ile ważę - otóz prawie 60 przy wzroscie 163. Jestem Królową twoich pasztetów blogowych, megamaszyną, pewnie najgrubszą babą na tym blogu, wszak kobietą niegodnam się nazywać. Jak tylko wychowam dzieci, obiecuję popełnić samobójstwo. I bardzo cie przepraszam, ze do tego czasu bedę chodzic po ziemi i być moze zepsuje Ci kiedyś apetyt na parę dni, jeśli przypadkiem zobaczysz mnie na ulicy. 2007/03/06 08:51:56
zamiast suchych rodzynek,które skrzętnie tuszuje się powiększajacymi miskami, cycuszki w tej wadze są smakowtym kąskiem.
2007/03/06 08:59:35
a rycerzyki, tak waleczni tutaj... ciekawe jakim mieczem wojują ha, ha.
2007/03/06 09:22:19
Cześć wszystkim.Mój świat nie dzieli się na grubych i chudych,ale na głupich i mądrych.I nie mam zamiaru tego zmieniać.
2007/03/06 09:27:18
O matko kochano jedyno... A taka fajna dupa z niej była... Jak można się doprowadzić do takiego stanu? No jak, pytam??
2007/03/06 09:27:28
jestem matematycznym ideałem kominkowego spojrzenia na wagę.
177 cm wzrostu - kominkowe 115 daje nam 62 ja ważę 61. tylko ze ja nie jestem kobieta :D 2007/03/06 09:56:32
nie no chyba ktos tu tworzy nowy wizerunek niesamowitej kobiety... fakt Liszowska nie wygląda tu za ciekawie... no ale coz tak bywa... ja tam wole jej wspolczuc niz ja obrazac .. moze za jakis czas znow sie wezmie za sobie i bedzie wygladac atrakcyjne, chociaz jak wszyscy wiemy to pojecie wzgledne i subiektywne. Mi sie tam wydaje ze jest ktos komu taka wlasnie kobietka moze sie podobac!
2007/03/06 09:56:56
dom_uciech_wujka_heinricha
Wodka i fajki? Wlasciwie jak widze jaka do tego przykladasz skale, odechciewa mi sie z Toba dyskutowac na jakikolwiek temat, bo swiatopogladowo to Ty raczej jestes na poziomie polskiego prostaczka-cwaniaczka. Tak BTW, pracuje jedynie w sektorze IT, wiec (na ogół) mam do czynienia ze specjalistami ktorzy nie musza znizac sie do poziomu ktory chyba i Ty reprezentujesz. Poczucie rzeczywistości, to kwestia bardzo subiektywna. Nigdy nie zylem tu w zadnej polskiej enklawie, pierdolac jak tu jest beznadziejnie, ze pracy nie daja itp. W Polsce przeciez szkola jest za darmo, bylo korzystac. Widzac jak z kazdym postem lejesz na mnie coraz wieksze wiadro pomyj, utwierdzam sie tylko ze uderzylem Cie we wlasciwa strune. Zobacz, po innych to splynelo. Adwokat tlumu? 2007/03/06 10:04:04
Aż mi się chce zwrócić śniadanie, gdy czytam te komentarze. Kominku, zastanowiłabym się nad poziomem inteligencji Twoich wyznawców, bo chyba rozumem nie grzeszą.
A co do Twojego wpisu... Mało jest mężczyzn, którzy rzucą swoją ukochaną słoninkę dla "długonogiej blondynki". Dlaczego? Bo większość z nich ma kompleksy większe od Ameryki Północnej i Południowej razem wziętych, i nie ma na tyle odwagi, by wogóle spojrzeć na żywą reklamę chirurga plastycznego. Pozdrowienia (: 2007/03/06 10:09:33
michael, mozesz wyjechac na koniec swiata, a kompleksów się i tak nie pozbędziesz, one są w tobie, a nie w polsce.
2007/03/06 10:18:06
Chłopcy wybiegnijcie nieco wyobraźnią w przyszłosc. Wyobraźcie sobie, że Wasze partnerki, które kiedyś miały te swoje 50 kilo, urodziły Wam dzieci, trochę przytyły, bliżej im do 60 niż do 50, tu siwy włos, tam rozstęp - i co - zostawiacie je dla młodszego modelu? JEśli naprawdę tak myślicie i tylko dlatego, że kobieta trochę przytyła kopiecie ją w dupę to jesteście żałosni. Zwłaszcz, jeśli sobie dajecie taką furtke, ze mężczyzna moze być grubasem. Żałosne i tyle. Sama bym popieprzyła takiego meża, gdybym musiała sie odchudzac ze strachu, ze mnie będzie zdradzał, bo mam 10 wiecej po 15 latach związku.
2007/03/06 10:21:21
No! Wreszcie ktoś twierdzi, że 55 kg przy 170 cm to nie zbyt niska waga, tylko odpowiednia.
Nie mam nic do osób, które ważą więcej, ale niech mi nikt nie wmawia, że za chuda jestem, albo powinnam przytyć. Powiększających miseczek stosować nie muszę. Mam akurat to szczęście, że przynajmniej na razie nie muszę wkładać żadnego wysiłku (typu stosowanie diet, celowe odmawianie sobie czegoś tam do jedzenia czy inne liczenie kalorii), żeby ważyć nawet trochę mniej niż te 55 kg. 2007/03/06 10:22:20
Są gusta i guściki jednemu ona się podoba drugiemu nie i tyle.Nie mają ludzie wiekszych zmartwien.Ta jest brzydka ta ładna a ta gruba tamta chuda i w koło Macieju do usrania.
2007/03/06 10:26:08
@bateryjka - nie ma sensu tłumaczyć, bo tacy internetowi mężczyźni wiedzą lepiej i więcej, oni wybraliby złotowłosą dziewicę o nogach długich na conajmniej 1 metr i piersiach idealnie leżących w dłoniach, tak okrągłych, że okrąglejszych niż pomarańcze, grejpfruty i inne naturalne kule. Oni są idealni, więc muszą mieć idealne partnerki, a nam, z krótkimi nogami, fałdami tłuszczu, pryszczami, krostami, obgryzionymi paznokciami zostanie tylko i wyłącznie honorowe samobójstwo (-; Paranoja, nieprawdaż?
2007/03/06 10:26:22
milo poczytac komentarze tych wszystkich idelnawagadziewczatek [sic!]. zauwazcie rowniez ze jest jeszcze kilka innych roznic pomiedzy Wami a J.Liszowska - ona ma wiecej kasy, ciekawsza prace, bardziej interesujace zycie niz Wy wszystkie razem wziete (...) no ale przeciez Wy macie mniej w biodrach.
2007/03/06 10:27:34
E.milia - ja Ci gratuluję świetnej wagi i figury. Powiem więcej - zazdroszczę Ci jej i tego, zę masz ją bez zadnego wysiłku. Nie mam nic przeciwko szczupłym dziewczynom, sama chciałabym schudnąć 10 kilo i do tego dążę bo włąśnie się odchudzam po ciąży i karmieniu piersią. Źle sie czuję w tym za dużym ciele po rpostu. Ale słowa, że takie osoby jak ja powinny iść na stos są przegięciem. Albo ze takie osoby jak ja bedą zdradzane przez facetów przy pierwszej okazji. To jest jakieś idiotyczne generalizowanie, Kominek myśli, ze wszyscy są tacy jak on. Gdyby mnie mąż zaczął zdradzać z powodu mojej obecnej nadwagi, to bym go kopnęła w dupę i zażadała rozwodu. W ogóle sobie tego nie wyobrażam, w życiu są rzeczy ważniejsze niz ciało.
2007/03/06 10:31:33
disna_athugalage,
Z tego co pamiętam, Liszowska była zdradzana przez każdego faceta, jakiego miała. Nie sądzę, aby było to powód do zazdrości. 2007/03/06 10:33:31
Panowie(nie wszyscy,ale w większości)jadą po Liszowskiej i po "grubasach"ostro. Panowie nie tknęliby jej kijem, nie "tarmosiliby" sprzętu patrząc na jej fotę,ale Panowie nie wspominają o idealnych wymiarach swoich idealnych partnerek:)Nie wspominają,że mają ładne,zgrabne kobietki u boku i DLATEGO taka Liszowska jest obrzydliwym tłuściochem w ich mniemaniu.
Coś mi się wydaje,że u boku tych Panów nie ma nikogo,kogo by można prędko zmierzyć i strzelić fajnymi wymiarami swej kobiety na potwierdzenie prawdziwości wydawanej opinii. Albo mają ciepłe,miekkie ciałko w łóżeczku,które kochają,ale jak jeden skrytykował wałeczek tłuszczu,to oni też.Jakieś zwierzęta tak mają...taki pęd..nie pamiętam:)))) 2007/03/06 10:33:37
Musze stwierdzic ze jestes okrutny dla otylych...przezciez to tez ludzie...! Hahahah zartowalam!! Kurwa ! Co to ma byc!Nie miesci mi sie to w glowie jak mozna doprowadzic sie do takiego stanu pffff MASAKIERA!
2007/03/06 10:35:05
No, jak ja bym miała krótkie nogi, fałdy tłuszczu, pryszcze, krosty, obgryzione paznokcie, to zdecydowanie zastanowiłabym się, czy nie czas zrobić coś ze swoim wyglądem :)
2007/03/06 10:36:12
@leniwadupa - podejrzewam, że gdyby któryś mężczyzna skrytykowałby nadprogramową fałdę u swojej wybranki, to albo dostałby w twarz, albo po prostu celibat (-;
2007/03/06 10:38:26
@arkadia75 - nigdy nie miałaś pryszczy? Nie wyskakują Ci czasem krosty? A masz wogóle coś takiego jak cykl miesiaczkowy?
2007/03/06 10:38:56
michael
Im więcej nieudaczników wyjedzie tym lepiej. A od problemów i tak daleko nie uciekniesz. Skoro już jesteś w kraju gdzie "ludzie mają ten komfort ze nie mają na co narzekać" - to nie rozumiem co robisz na tym blogu?! Stęskniłeś się? 2007/03/06 10:47:33
explz
taaak... miałam pryszcze związane z cyklem miesiączkowym... nie pamiętam, jakoś ostatnio z 10 lat temu. obgryzałam też paznokcie, jakieś 20 lat temu. przykro mi, ale fałd nie miałam nigdy, czy to Ci bardzo będzie przeszkadzać? jeszcze z czegoś Ci się zwierzyć? a może chcesz ze mną porozmawiać o bólach menstruacyjnych?:) jestem za równouprawnieniem. jeżeli jakiś mężczyzna dostanie w twarz za skrytykowanie wyglądu swojej partnerki, może oddać. ja bym oddała, gdyby ktoś mnie uderzył. 2007/03/06 10:47:45
Wiecie co, a ja nie jestem idealna, jak juz wspominałam, ale mam idealnego męża, kilkoro fantastycznych zdrowych dzieci, luz finansowy, pracę, którą lubię i w której nie mam szefa, a dobrze zarabiam, mam dużą i fajną rodzinę, na która mogę liczyc, choc każdy w niej ma jakieś wady w wyglądzie - a to jeden za gruby, a to inny za niski, a to łysiejący, a to grube nogi, a to któraś kuzynka ma obwisłe cycki, ale trzymamy się razem i możemy na siebie liczyć. Nie muszę wiecznie sie masturbować, ani oceniać innych, bo w gruncie rzeczy jestem szczęśliwym człowiekiem. Czego i Wam życzę, bo można być pięknym i smutnym jak buldog. I samotnym jak złota rybka w akwarium.
2007/03/06 10:48:32
Z kobietami jest prawie tak jak z cyckami-musi być fullhand. Kobiety też muszą mieć określony rozmiar i jeśli zobaczę kobietę-to wiem, czy mi się podoba, czy jest za gruba, czy jest pasztetem.
2007/03/06 10:48:32
Nie sadze zeby jej wyglad/waga mialy cos do tego ze byla zdradzana.
Zdradzana osoba nie ponosi winy za zdrade. 2007/03/06 10:50:09
@ lodzia90
Ty czekaj, Kominek powie, że masz 47 ważyć i trza Ci będzie tyłek zdźiebko ruszyć... :p 2007/03/06 10:50:13
Disna-ależ oczywiście, że ponosi. Jeśli jest pasztetem to chyba wiadomo, że będzie zdradzana, bo jej facet nie chce ruchać worka z pasztetem, tylko jakąś długonogą laskę. Chyba nie czytasz bloga od dawna. Kominek tłumaczył już kobietom takim jak Ty rozumowanie przeciętnęgo mężczyzny.
2007/03/06 10:53:24
disna_athugalage Akurat z tym, że zdradzana osoba nie ponosi winy za zdrade nie mogę sie zgodzić. Przeważnie ponosi. Przynajmniej częsć winy.
2007/03/06 10:56:29
A ja myślę sobie, że jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Jak ktoś chce i potrafi to na wszystkim można zrobić kasę, i na chudych i na grubych. A co do przedmionu dyskusji, cóż paptrzcie na to : img368.imageshack.us/img368/4986/trzygracje163638pradomadryt0mw.jpg
2007/03/06 10:57:55
Ze swoim wzrostem wyglądałbym przy Liszowskiej jak Frodo.
Nt. idealnej figury - nawet najseksowniejsze ciasteczko jak ma najebane w głowie to jest niestrawne. Wolę radosne kobitki które wskazane przez was "braki" nadrabiają dobrymi chęciami. I twierdzę, że trolem nie jest kobieta o "nieprawidłowych" wymiarach ale o popierdolonej psychice, co nie wyklucza, tego, że zdarzają się kobiety o "pełnych" kształtach odpychające swoim charakterem ale tak samo bywa z zimnymi sukami o idealnym IB. 2007/03/06 11:02:42
bateryjka - widzisz, nie musisz przejmować się tym, co pisze Kominek, możesz po prostu cieszyć się z tego co masz i z tego kim jesteś :)
Ja Ci gratuluję rodziny.. męża i dzieci. No i szczęscia. disna_athugalage A co to w ogóle ma do rzeczy? Na przykład ja tam Liszowskiej nie zazdroszczę, mimo wszystko wolę swoje życie i bym się nie zamieniła. Więcej kasy ma - fakt, ale co do ciekawszej pracy, to tak się składa, że to co robię w życiu jest akurat DLA MNIE bardziej interesujące niż jej praca i praca wszystkich aktorek razem wziętych. 2007/03/06 11:03:07
Kurwa nie łapię. Jak laska ma 170 wzrostu i 50 kilo to gdzie ona ma cycki? Znajoma przy wzroście 160 ważyła około 50 kilo i nie miała cycków. Coś mi tu śmierdzi. Wiadomo przecież, że pociąg do kobiet z małymi cyckami to pierwszy krok do homoseksualizmu.
2007/03/06 11:08:27
błeeee...ale się roztyła...ja na początku myślałem że to ta "kiepska" z polsatu.
2007/03/06 11:13:05
E.milia, przejmuję się tym co pisze Kominek, bo jest on moim idolem i guru ;)
2007/03/06 11:14:56
bateryjko, jaki ja moge miec wplyw na to ze facet mnie zdradzi? jezeli szanuje mnie i nasz zwiazek to nie zdradzi; jezeli ma to w nosie to pewnie zdradzi.
chyba wiekszy wplyw na to czy facet zdradzi ma jego srodowisko/rodzice/szkola/przeczytane ksiazki/religia/itpitd. - czyli wszystko co ksztaltuje/uksztaltowalo jego charakter. (oczywiscie to samo odnosi sie do kobiet) 2007/03/06 11:14:58
To ile ma się kilogramów dla mnie nie ma znaczenia, ponieważ liczy się człowiek i jego wnętrze. Być może Wy nie macie takiej dojrzałości, aby to zrozumieć.
I co z tego, że Joasia ma parę kilogramów za dużo tu i tam, czy trochę więcej tłuszczyku, ona ma to tak naprawdę gdzieś, ponieważ kocha swoje ciało, jest pełna życia i przede wszystkim lubiana. To nastawienie do naszego ciała jest najważniejsze. Jak Ty je polubisz to inni też. Kobiety z paroma kilogramami więcej potrafią być niekiedy bardziej seksowne od tych szczupłych. Możecie teraz mówić, że staję w obronie grubasków, bo sama taka jestem, otóż przy wzroście 175 cm mam 68 kilogramów i czuję się z tym znakomicie. I gwiżdżę na przytyki innych. 2007/03/06 11:21:38
Disna, możesz mieć ogromny wpływ na to, czy tój facet bedzie Cię zdradzac. Po pierwsze - wyselekcjonowac właściwego faceta, takiego, którego potrzeby bedziesz chciała zaspokajać, faceta również bez skłonności do skoków w bok, bo jedni te skłonność mają bardzo wybujaną, inni w zaniku. Ale przede wszystkim jeśli bedziesz dawała mu w związku (nie tylko w łózku) to, czego on potrzebuje, to on nie bedzie szukał tego u innych kobiet, nie bedzie miał powodów, by Cię zdradzac. Choc oczywiście wyeliminować ryzyka się nie da, no ale trzeba mieć zaufanie do włąsnego partnera. Jeśli jednak nie zaspokajasz jego potrzeb, czy to emocjonalnych, czy cielesnych, to szanse na to, ze Cię zdradzi rosną. No i oczywiscei to wszystko działa w obie strony, meżczyzn dotyczy tak samo jak kobiet.
2007/03/06 11:21:39
magora-Jesteś głupia. Przepraszam, że tak krótko, ale szkoda mi więcej klawiatury marnować.
2007/03/06 11:24:40
E.milio, niewiele komentarzy (i nie tylko komentarzy!) na tym blogu ma cos do rzeczy ;)
a poza tym poczatkowe wypowiedzi wygladaly jak rozwiniecie tematu: "10 powodow dlaczego jestem fajniesza od Liszowskiej..." 2007/03/06 11:25:41
Mahora-używasz standardowego tłumaczenia grubasów.Liczy się wnętrze bla bla bla.Wnętrze jest piękne wtedy gdy współgra z piękną fizycznością,wtedy tworzy całość.Grube jest brzydkie,grube kobiety nie są bardziej sexy od szczupłych-są grube i sam ten fakt je dyskwalifikuje na starcie.
2007/03/06 11:28:32
Ja mam siostrę,grubaśnego kaszalota i co z tego że jest grubaśna i takie tam,ale za to jest wspaniala kobieta i przyjacielem ja jestem chudą szkapą i co?.Nas to nie obchodzi kto co o nas sądzi i podejrzewam że Liszowską też. Ludzie uradą kapusty się nie okrasi !!!"Miej serce i patrz w serce"
2007/03/06 11:28:53
Wiecie dlaczego faceci chca zeby dziewczyny byly chude? Po prostu z czystego egoizmu! chcą zeby wiecej żarcia zostało dla nich!wiadomo ze kobieta dbajaca o sylwetke bedzie mniej jadla,a wtedy caly zapas w lodowie zostaje dla faceta! I kto wam nagadal bzdur ze facet moze byc gruby??? Powiem tak-we wszystkim nalezy zachować umiar! I grubi i chudzi sa w łożku niepożadani!
2007/03/06 11:38:02
c.katia-Ja jestem głupi, ale mogę zmądrzeć. Za to pasztet do końca życia będzie brzydki.
2007/03/06 11:39:00
Zauważ, że w pierwszych postach po prostu zwróciłem uwagę na twoją brzydką manierę dowartościowywania się kosztem innych. Co więcej nawet w ostatnim wpisie, gdzie wg. ciebie wylewałem wiadro pomyj to nigdy nie zaatakowałem cię bezpośrednio, a co najwyżej krytykowałem pewne formy zachowań, które twoja osoba przedstawia. Więc to ty zniżając mnie do poziomu "polskiego prostaczka cwaniaczka" (jeżeli tworzenie wyrażeń ze słowem Polska, cwaniactwo i prostactwo nie jest wyrazem zakompleksienia to nie wiem co jest) dajesz dowód na przynależność do mentalnej mielizny, bez względu na to ile faktycznie zarabiasz i wśród jakich ludzi się obracasz. Argumentu z papierosami i wódką nie rozumiem (bo jeżeli chodziło o to, że ma ona znaczenie tylko dla prostych roboli to chyba nie trafiłeś).
2007/03/06 11:41:32
disna_athugalage
to ze Ty chodzisz do jakiegos porzadnego liceum to jeszcze nie znaczy ze musisz obrazac takich osob jak ja. I uwazam ze mam bardziej interesujace zajecia, ciekawsza prace i naprawde wspanialych ludzi wokol siebie. No ale ona podobno jest lepsza wiec sie nie kloce z Toba 2007/03/06 11:41:55
No przytyło się biedaczce...
A Wy na nią naskakujcie i chwalcie się swoją idealną wag;] W internecie każdy jest idealny, dziwne, że na ulicach tego nie widać;> 2007/03/06 11:44:06
"scarlett222" im facet ma większe dupsko tym mniejszego ptaka, dziwne nie?Mi to tam rybka,może byc mały a wariat, ale skoro o gabaretach mowa ....
"let_you_go" to bierz się do pracy. 2007/03/06 11:44:28
Nie zawsze trochę więcej ciała dyskwalifikuje na starcie. Jak można tak w ogóle myśleć, to takie denne.
harend, uważasz, że samo wnętrze nie może być piękne to również bardzo płytkie, nie można tak szufladkować "ktoś gruby=brak wnętrza". Tacy ludzie mają wnętrze i to piękne, może kiedyś się o tym w życiu przekonasz. Piszesz też, że masa dyskwalifikuje człowieka na starcie i tu się mylisz. Nigdy w życiu nie zostałam zdyskwalifikowana, przez parę kilogramów nadmiaru, trzeba znać swoja wartość i iść odważnie przez świat, nie patrząc na uwagi ludzi tak ograniczonych jak Ty. let you go, puszczam twoją uwagę mimo uszu, bo szkoda mi pisania na takiego osobnika jak TY... 2007/03/06 11:45:26
bateryjka, wlasciwie to zgadzam sie z Twoja wypowiedzia. Nie oczekuje od partnera milosci, wiernosci (...i ze mnie nie oposci az do smierci..), za nic! cos-za-cos; nie wierze ze kocha sie pomimo czegos tam, bla,bla,bla..
czasami zdarza sie ze ktos zdradza bo sa jakies klopoty w zwiazku i zamiast szukac rozwiazania, albo sie rozstac jak cywilizowani ludzie, to woli skok-w-bok. i na to juz niestety osoba zdradzana nie ma wiekszego wplywu. 2007/03/06 11:52:19
Let_you_go - zmądrzeć jest równie trudno jak z paszteta stać się ślicznotką. Nie jest to niemozliwe, ale zarówno Ty nad mądrością jak i pasztet nad urodą musicie się sporo naprawcować, więc nie bądź taki pewny, że jesteś na lepszej pozycji startowej. Zwłaszcza, ze przypuszczalnie jesteś takim samym pasztetem jak wiekszość ludzi. Podobno tylko 2 procent populacji jest naturalnie piękna, spełnia te różne tam kanony urody. Ale trzeba byc do kwadratu głupcem, zeby z owodu niedoskonałosci swojej urody wpadać w doła. Bierzcie przykład z Kominka - jest pasztetem i po prostu gówno sobie z tego robi, zamiast się tym martwic obraża inne pasztety i humor ma zawsze swietny :)
2007/03/06 11:53:20
let_you_go. tak przy okazji. zmadrzec to raczej nie zmadrzejesz. mozesz tylko posiasc wiecej wiedzy ktorej i tak nie bedziesz wiedzial jak wykorzystac. IQ nie rosnie wraz z wiedza.
a wracajac do tematu. Pytanie nr 1: Wolicie dziewczyne sredniej klasy wygladowej, z ktora mozna spedzic lata i nigdy wam sie nie znudzi, mozna z nia porozmawiac na kazdy temat, uwielbiac jej poczucie humoru, czy tez: spotykac sie z wymarzona dlugonoga laska w kolorze blondi, ktora na kazde zdanie odpowiada "hihihi", nie wie jak obliczyc pole trojkata, oglada tylko brazylijskie seriale itp? Moze i hyperbolizacja jest tu nadmierna, ale sami sobie powiedzmy wprost: (i tu znowu pada nam pytanie, które nie raz powtarzałem) Po co nam ideał? Sami ideałami nie jesteśmy (no może oprócz kominka) więc czemu mamy wymagać od życia, żeby nasz partner/partnerka była idealna? Ok. jest selekcja naturalna, wybieramy potencjalnych partnerów na całe życie wg naszych gustów i zasad selekcji (np. chłopak o wadze 60 kg nie zawsze będzie patrzył łakomie na kobietę o wadze 100 kg), a na podstawie zasad selekcji naturalnej, społeczeństwo powinno być coraz lepsze. Powinno.. Nie jest gdyż jest głupie. Młodzi dresiarze, wyrywają sobie panny z dyskoteki (blond musi być, a jak...), bzykają się bez zabezpieczeń ("No co ty bejbe, z gumką to tylko cioty robią") i potem się dziwić że na świat przychodzą kolejni nieudacznicy. Ja tego świata naprawiać nie będę. Nie mam takiej natury. I tak szczerze? Nie jestem ideałem, może nie mam idealnej kobiety obok siebie, ale jestem z niej dumny, jestem dumny idąc z nią ulicą bo wiem, że niejeden facet zwróci na nią uwagę. A co do wagi. I ja jestem szczupły i ona jest szczupła. I nigdy nie popatrzę na nią, jak na kogoś gorszego od metrowo_nogiej_blondynki_z_wielkimi_piersiami, bo nie widzę takiej potrzeby. Więc panowie. Może i mamy marzenia co do naszych ideałów, ale bez przesady że zaraz co drugi pasztetowy "okaz" kominka będzie popierać głośnym chórem. Spójrzcie lepiej na siebie. A panie które stosują 4 tysiące cud diet, żeby tylko zrzucić te 0,5 kg mniej zamknąłbym w szpitalu dla psychicznie chorych. A potem się dziwią, że wycieńczone, głodne, smutne (ale na diecie cud), nie są pociągające dla facetów. Mało to razy się spotyka, że kobiety, które nie otrzymały urody od razu, są często bardziej interesujące niż boginki biegające wymalowane ? Sami sprawdźcie i oceńcie 2007/03/06 11:56:10
nie ma racji ani let_you_go ani panna "piękne wnętrze".
po 1. piękne laski też się starzeją hyhy po 2. chuj z pięknym wnętrzem, ważne żeby się z kimś dobrze i na luzie czuć i miło seksić, choćby był/a pojebany/a po 3. jak panna "idealne kształty" ma najebane w głowie to mi wszystko opada. hehe zupełnie inna sprawa, że chyba żadna panna "idealne kształty" by do mnie nie podeszła ;)) 2007/03/06 12:05:51
Drogi Kominku,
Jeżeli naprawde uważasz, że kobieta przy wzroście 170 cm i wadze 50 kg wygląda atrakcyjnie, to musze ci powiedzieć, że się myślisz. Ja mam 170 cm i ważyłam 54 kg, czyli według BMI miałam idealną wage( i co prawda miałam "idealne" rozmiary ), ale nie mogłam już więcej na siebie patrzeć w lustrze :( Prawdą też jest to, że wtedy więcej facetów zaczęło się za mną ogładać, ale oni tylko widzieli moje ciało. 2007/03/06 12:12:32
edmun.. z calym szacunkiem to co tu napisales to pierdolenie kotka za pomoca mlotka:] to wszystko juz bylo. a druga sprawa nie wiem czy przeczytales tego bloga, czy czytywales wczesniej, ja nadrobilem zaleglosci. I bylo powiedziane: Idealy sa i istnieja, i Idealy maja wady. ot, co. Oszukiwanie samej siebie ze bedzie dobrze jest pomylka. Najpewniej trafilem na te zle grubaski. A zly dotyk jak wiadomo boli cale zycie:] Uprzedzenia od tego czasu mam i bede mial. Klasyfikacja? wrzucanie do jednego wora? Tak a dlaczego? bo Tu sie nie zyje zludzeniami tu sie mowi co sie mysli:] Do wiadomosci Twojej i tych ktorzy by chcieli sie do tego podczepic: Moja Kobieta nie jest solara, ma jak najbardziej zrownowazona psychike, inteligentna, nie musi uzywac tony kosmetykow zeby byc ladna.. Ona jest ladna.. I powiem szczerze ogromnie ciesze sie ze spotkalem Kobiete ktora oprocz pieknego umyslu ma piekne cialo.
2007/03/06 12:14:07
"bibin"skoro faceci się za Tobą oglądali, to musiałaś ich oczęta,czymś wabić,czym?skoro nie wyglądem atrakcyjnym.
2007/03/06 12:21:11
c.katia
Może za dużą ją kosztowało osiągnięcie tej wagi?Za dużo wyrzeczeń?Może nie spodobało jej się to chude ciało?Może z nim wcale nie było lepiej,niż z tym nieco grubszym? A satysfakcją były TYLKO spojrzenia facetów na ulicy..to poprawia samopoczucie,owszem:),ale kobiety odchudzają się chyba dlatego,że mają problem ze sobą,a nie z facetami. 2007/03/06 12:30:21
@dom_uciech_wujka_heinricha
Zgadzam sie z Toba - spotkalem w zyciu wielu ludzi, ktorzy nasmiewaja sie z "polaczkowa". I to wlasnie stosunek do kraju z ktorego sie pochodzi okresla poziom czlowieka. bo mozna nie lubic rzadzacych, elit albo kogokolwiek, ale wstydzenie sie za kraj to wyraz kompleksow osobistych a nie podejscia z dystansem. Kraj to cos wiecej niz tylko premier czy prezydent, z ktorymi mozna sie nie zgadzac. 2007/03/06 12:30:42
Och,przytylo sie Joasi,ale czy to nasza sprawa,czy mamy prawo osadu...Nie wiem,czy te zdjecia zrobione i umieszczone za jej zgoda,czy nie,to dla mnie wazne,bo wtedy mozna dopiero ocenic,czy w tym ciele zamieszkuje COS interesujacego.Kominku,lepiej sie znasz,kto te zdjecia robil i po co,i gdzie reszte mozna zobaczyc???
2007/03/06 12:35:43
ml76,
Wyobrazasz sobie, ze mozna wcinac seler naciowy jako forme spalania kalorii przez... zucie? :-) Najlepiej zmiescic sie w szerokich dosc widelkach BMI, dbac o siebie, ladnie wygladac, czuc sie swietnie. To wcale nie jest takie trudne. Ja nie wiem, czy panienke ze zdjecia powyzej nazwalalbym gruba, ale na pewno cholernie zaniedbalo sie biedactwo. Litosci nad nia nie mam, bo porownujac jej dawne zdjecie z tym obecnym, mysle, ze ona bywa "na diecie". A ja diete uwazam za objaw glupoty. Pomijam skrajne przypadki: zalecenie lekarza, noz na gardle - gdy trzeba zrzucic wage czy przytyc natychmiast. Dieta jest zluda, glupota. Nie moze zastapic zdrowego stylu zycia. No nie wyobrazam sobie jak mozna sie chwalic czy uzalac, ze sie schudlo, bo nie je sie chleba, makaronu, ziemniakow itd. Czego to dowodzi? Jak mozna isc przez zycie majac ladna sylwetke a wyrzekajac sie przyjemnosci? Bycie na diecie to ten sam typ glupoty co: niezachodzenie w ciaze przez unikanie seksu, niepicie alkoholu, zeby nie byc alkoholikiem. Ja bym tych na diecie, co sie boja jednego kawalka urodzinowego tortu, unikala jak ognia. 2007/03/06 12:36:36
zwykla_kobieto,
Zdjęcia osób publicznych mogą być publikowane bez ich zgody. A twoje "czy mamy prawo osądu" pozostawię bez komentarza, ale kwituję drwiącym uśmiechem. 2007/03/06 12:37:19
A tak poza wszystkim, to grubi faceci są beznadziejni. Nigdy w życiu by mnie grubas nie poderwał. Jak kumpel - owszem. Ale ZERO pociągu seksualnego. To jak jakaś trzecia płeć :/ Facet powinien mieć fajną sylwetkę, być silny i wysportowany, nie dostawać zadyszki na schodach (ani w łóżku) i nie chrapać w nocy. Może jestem płytka, ale krągły grubasek nigdy nic ze mnie nie wykrzesze... Ale widuję czasem takich zadowolonych z siebie osobników, co to własnego ptaka mogą oglądać tylko w lustrze. I uważają, że świat należy do nich. Nawet jeśli jakaś kobieta poleci na ich kasę, czy prestiż, to prędzej czy później przyprawi mu rogi.
2007/03/06 12:39:34
kominek,
Co prawda mam więcej kilogramów, ale wcale nie jestem gruba, bo nadal się mieszcze w normach BMI. Liczy się fakt, że sama siebie akceptuje i mam lepsze samopoczucie :) 2007/03/06 12:41:43
"leniwadupa" dokładnie o własną,psychikę jej chodziło.Ale tak to ujęła,że musiałam zagadać.
2007/03/06 12:42:28
Kominek, czy Twoim zdaniem to dobrze, ze mandat Waltz został wygaszony? Sorry, ze tak off topic, ale ciekawa jestem co o tym sądzisz.
2007/03/06 12:45:19
leniwadupa
Nie musiałam się wcale niczego wyrzekać, aby mieć taką wagę. Poprostu zachorowałam, co było wynikiem mojej sylwetki i zapewniam Cię, że nigdy bym nie odchudzała się dla ŻADNEGO faceta. Skoro facetowi nie podobam się taka jak jestem, to niech spada na drzewo kore obgryzać!! 2007/03/06 12:53:41
bateryjka,
Gdyby Waltz miała za grosz honoru to sama zrezygnowałaby ze stanowiska. Złamała prawo i nie ma tutaj co dyskutować. 2007/03/06 12:55:35
Mam 167 cm i 57 kg i o dziwo dla większosci z was mam cycki i dupę.
Nie mam biustu w rozmiarze D ale przecież nie dla wszystkich to co wielkie jest piękne, choć wielu mężczyzn lubi wielkie biusty. Właśnie dla takich panów są te okrąglejsze kobiety. Ja mam mężczyznę, który kocha mnie taką mimo moich niedoskonałości. On dla innych może być zwykłym misiem (tak, ma brzuszek) a dla mnie jest idealny. I chyba na tym to polega. Żeby kochać w całości a nie mówić "kocham cię ale weź sobie zmień to i to". Ci, którzy twierdzą że szczupłe dziewczyny nie mają biustu, figurki, niech się lepiej rozejrzą po ulicach. Może po waszych wioskach biegają tylko wielkie krowy i wysuszone kozy. Uważam, że okrągłe kobiety mają wiele uroku jeśli tylko dbają o siebie. I prawda jest taka, że jeśli ktoś ma jakiś problem ze sobą i nie może siebie zaakceptować to jedzie po innych. A te panie okrągłe, które nie radzą sobie ze swoją figurą mają w sobie tyle jadu, że wszystkie koleżanki z pracy mogłby nim obdzielić. I smarują te "wieszaki" Koleżanka z pracy ostatnio nakrzyczała na mnie, ze nieprawda, że jestem siedem centymetrów wyższa i że ważę mniej od niej. I miała w oczach taką złość jak nigdy. W życiu nie stosowałam diet, taką mam budowę. Przepraszam, że nie mam nadwagi. Pozdrawiam 2007/03/06 12:57:00
"leniwadupa" swoją drogą to chudych pasztetów też mnogo.Ale fakt puszystym ciężej.
2007/03/06 12:59:03
osobiscie tez tak uwazam. te jej tlumaczenia, trzymanie sie stanowiska jak tonacy brzytwy sa zenujace, po prostu chcialam znac twoje zdanie, bo cholera wie, co ty sobie mozesz na ten czy inny temat myslec. dla mnie jestes tylko przewidywalny jesli chodzi o to, czy jakas kobieta dla ciebie bedzie ladna, czy pasztet, poza tym to czesto mnie zaskakujesz. to tyle, dzieki.
2007/03/06 13:04:42
Osadzamy zazwyczaj w kims wlasnie to czego boimy sie u siebie,z czym sami nie radzimy,wiec tak naprawde osadzamy same siebie...przeczytalam to kiedys u pewnej madrej zyciowo osoby,ale mysl chyba prawda jest...
2007/03/06 13:07:45
bateryjka
taaak ale tylko według komina a on się nie liczy, leczy sobie chłopak kompleksy :D 2007/03/06 13:07:54
"2sia" szczupłe panienki też plują jadem i zołzy sa okrutne, to akurat dotyczy wszystkich women, bez względu na wage.
2007/03/06 13:13:11
@ Obrońcy tłuściochów
ALE MNIE WKURZACIE! Dlaczego grubym kobietom o fajnej osobowości zawsze przeciwstawiacie szczupłe acz bezmózgwe kobiety?! To bezsensowne - oczywistym jest, że z tempą lalką nikt inteligentny na dłuższą metę nie wytrzyma jeśli ich relacja miałaby się opierać na czymś więcej niż ruchaniu i przedmiotowym lalki traktowaniu. Skoro mówimy o cielesności (a o tym właśnie mówimy!), to jedynie uzasadnionym jest porównanie grubaski o fajnym umyśle ze szczupłą kobietą o fajnym umyśle. I TERAZ zadajcie sobie pytanie: Czy lepsza jest mądra acz spasła kobieta - jest ona fajną osobą, lecz żre co nie miara i nie dba o swoje zdrowie CZY TEŻ wolelibiście mądrą kobietę z atrakcyjnym szczupłym zdrowym ciałem?? Co do tempych lalek bez mózgu to tak samo: Wolelibyście zadawać się z tempą seksowną laską czy może z taką co i nic w głowie nie ma i fałdami tłuszczu opływa??? 2007/03/06 13:15:25
nie mozna sztywnie wg wzorow sprawdzac podanej wagi bo dwie osoby o tej samej wadze i wzroscie moga wygladac roznie. liczy sie tez budowa kosca. domowy sposob zeby sprawdzic, bierzemy palec wskazujacy i kciuk zaciskamy wokol nadgarstka.
- nie stykaja sie - budowa grubokoscista - stykaja sie - srednia - nachodza na siebie - cienkokoscista (nie sprawdzac z fiutem, to nie tak dziala :) wiadomo ze jak ktos ma grubsze kosci to bedzie wiecej wazyl a nie bedzie tlusty bo kosci sporo zajmuja z jego objetosci. 2007/03/06 13:24:09
@ halaliger
Masz troszkę racji ale nie do końca. W zasadzie jeden błąd logiczny popełniłeś: -pośród dwóch osób o idealnie tych samych gabarytach gdy jedna ma gruby kościec a druga chudy: ta z grubym kośćcem będzie ważyć MNIEJ ponieważ kości są lżejsze od tkanek, które u tej drugiej będą wypełniać te więcej dostępnej przestrzeni Słuszność leży w tym, iż zaiste jest wiele zmiennych, które determinują chudość/grubość poza samą proporcją masy do wzrostu. 2007/03/06 13:28:00
amjan - wyjaśnię Ci o co chodzi. Otóż rzecz w tym, ze takie pasztety jak ty maja szanse jedynie na zwiazek z głupim tłusciochem - stąd Twoje wkurwienie. Ani żadna pusta acz piekna lala na ciebie nie spojrzy, ani gruba o pięknym umyśle, Pozostają Ci głupie grubasy (ale te juz najgłupsze) i Ręka. Wybór należy do Ciebie.
2007/03/06 13:33:52
@ c.katia
Wybacz moją nadpobudliwość, ale jestem głodny... a gdy jestem głodny to nachodzi mnie czasem chętka, aby se jakiegoś spaślaka usmażyć i wpierdolić. Jezzu tyle mięsa... No co! Ssakiem jestem - drapieżnikiem! CIEKAWOSTKA: U większości gatunków jest taki naturalny mechanizm niepozwalający zabić osobnika własnego gatunku. Dlatego np. walki samców kończą się zwykle na zadaniu obezwłądniających ran, a nie ostatecznym uśmierceniu. Zdeformowane ciała grubasów (tych ekstremalnych) odbiegają od tego co mózg odbiera jako przedstawiciela własnego gatunku. Czasem gdy widzę takiego spaślaka to... Ach, gdybym tylko był troszkę bardziej głodny i miał oszczep... Wrrr. 2007/03/06 13:36:42
wg kominka mam poniżej ideału o 2 kg - to może sobie odpuszczę aerobik w tym tygodniu?
taka uwaga dodatkowa: skłonność do otyłości maja te osoby u których we wczesnym dzieciństwie nastąpiło powiększenie liczby komórek tłuszczowych (podziękowania dla rodziców, którzy napychali je jedzeniem!) - część dzieciaków urodzonych w latach 1980 - 1986 powinna również cieszyć się, że ich rodzice byli tacy sprytni i potrafili załatwić odżywki dla niemowląt z "zachodu" - nafaszerowane hormonami i chemią przysłużył się, że teraz macie co dziennie cel w życiu - jak pozbyć się tych wałeczków nadwagi?! 2007/03/06 13:37:31
amjan kanibalu spojrz w lustro i zadaj sobie kilka obezwladniajacych ran...
2007/03/06 13:58:20
Nie o to chodzi czy ja jestem złośliwy czy nie. Jestem napewno srogi, ale nie zależy mi na byciu złośliwym.
Ludzie otyli na codzień napotykają się z wielką nieżyczliwością i nietolerancją. Szkoda mi ich gdy winowajcy swych krzywd upatrują w społeczeństwie, zwyczajach, złych poglądach innych ludzi, niedostrzegając, iż sami siebie krzywdzą najbardziej. Jest naturalnym, iż ludzie będą odrzucać osobniki odbiegające od normy (w pojęciu biologicznym) i przypisywać im negatywne cechy. To jest już w nas i nie ma co walczyć z wiatrakami. Miałem kumpla tłuściocha, męczył się z tym w życiu. Powiedział wreszczie 'dość!' i wziął się za siebie i schudł, z korzyścią dla siebie we wszystkich życiowych aspektach. Pomógł mu najbardziej silny kopniak w tyłek, a nie żadne poklepywanie po plecach i rewaloryzowanie pojęć typu tłusty/puszysty/grubokostny. To życie jest srogie, nie ludzie tacy jak ja, którzy czasem coś powiedzą. 2007/03/06 14:02:19
No dobra- masz rację- niektóre kobiety są naprawde zaniedbane- ale pomyśl- może żeczywiście jest fajne przespać się ze szparagiem- proszę bardzo- pod warunkiem że taka lubi swoje ciało- niestety- jeśli ogarnięta jest obsesją spełnienia wyśrubowanych wymagań jakichś fiutków- nici z satysfakcjonującego seksu- bo ciągle myśli o tym jak wygląda, z drugiej strony - dziewczyna z odrobiną ciała, dystansem do siebie, która uwielbia nowe smaki i doznania, z pewnością uwielbia seks w wannie, pod prysznicem (np) cieszy się kiedy mężczyzna pochłania ją wzrokiem, lubi jeść palcami bo wtedy więcej czuje (a o dotyku już tu było), ale spoko- możesz sobie wybrać szparaga- który będzie Ci do końca życia gotował warzywa na parze i nie pozwoli się przytulić przed wyjściem do pracy bo popsujesz jej fryzurę...
2007/03/06 14:03:21
Raz piszesz "jestem na pewno srogi", a potem, ze srodzy nie są ludzie tacy jak Ty - no to w końcu jaki jesteś???
2007/03/06 14:08:00
@ bateryjka
Oj wybacz, sklecałem to ze 5min. i nie sprawdziłem spujności. Tam nie ma błędu, możesz to zinterpretować w dwujnasób: -Ja jestem srogi, lecz życie jest srogsze (=bardziej srogie) -Nie jestem tyle srogi co zaledwie srogowaty No wiesz, coś takiego :p 2007/03/06 14:09:56
Donnagioiosa, nawet ja po Twoim poscie o szparagu widzę, ze jesteś (wedle norm obowiazujacych na tym blogu) lekkim pasztetem, pewnie ważysz nie mniej niż Twój wzrost minus 102, prawda? ;)))
2007/03/06 14:10:47
@ donnagioiosa
Jeśli to było do mnie to Ty se lepiej poczytaj mój post troszkę wyżej gdzie pisałem "ALe mnie wkurzacie", bo tkwisz w tym samym przekłamaniu, o którym pisałem. @ do wszystkich Wybaczcie, iż mogę brzmieć złośliwie, już tak mam - ja jestem poprostu srogi, tudzież jak kto woli - srogowaty :) 2007/03/06 14:12:11
:) srogsze mówi sie sroższe ;)
Ale przyjmuję tę drugą wersję - podoba mi się, ze jesteś srogowaty :) 2007/03/06 14:12:28
szarlejj
hyperbolizowałem jeśli nie zauważyłeś. jeśli nie wiesz co znaczy słowo "ideał", to nie polemizuj. nie ma ideałów. choćbyś się bardzo starał to się nim nie staniesz. Przykład matematyczno-filozoficzny? Jeśli jesteś ideałem, to wszystko potrafisz. W takim razie bądź żywy i nieżywy jednocześnie. Hyperbolizacja działa w każdą stronę. Można jej używać w znaczeniu plusowym jak i minusowym, więc groteska i nadmierna interpretacja jest jak najbardziej na miejscu. Więc ideały nie istnieją. To tak jakbyś miał wymyślić perpetum mobile. Nie istnieje, bo jest to wzorzec ideału nie do stworzenia. I wiesz dlaczego Twoja kobieta też nie jest idealna dla wszystkich ? Bo też się starzeje, wymiotuje, brudzi się, wydala, jej efektywność pod względem ilości energii dostarczonej w postaci jedzenia jest na pewno bardzo nieefektywna (powiedzmy że idealny organizm miałby nawet lepsze przyśpieszenie i potrafiłby z jednej kanapki wytrawić większość ilość energii). Więc widzisz. Ideały nie istnieją. Ideał jest tylko ustawionym wzorcem który Ty postrzegasz. Więc jeśli uważasz że Twoja kobieta jest idealna, to znaczy że może być idealna dla Ciebie, Twojego kolegi i 100 innych facetów, ale dla drugich 100 facetów może wcale nim nie być, bo np. nie spodobają im się jej uszy. I koniec... Więc nie bredź mi tutaj że ideały istnieją, bo ideałem jest tylko to, czym dla Ciebie się staje bo Ty tak chcesz. Sam główny wątek "ideału", jest niemożliwy do osiągnięcia. a przy okazji. czytałem kominka za nim Ty w ogóle o nim wiedziałeś. to że odzywam się od niedawna (jakieś kilka miesięcy) to dlatego, że dopiero niedawno w moim mieście jest jakieś normalne łącze internetowe. 2007/03/06 14:16:31
Sroższy?
O, dziękuję :] Ale pamiętaj, jak jesteś pasztetem to Cię zjem :p 2007/03/06 14:19:10
Witam wszystkich cieplutko.Przeczytałam wszytskie wpisy na blogu i jestem pod wielkim wrażeniem stylu autora.Nigdzie nie spotkałam się z podobnym stylem i siłą "rażenia"
Gratuluję talentu i serdecznie pozdrawiam. 2007/03/06 14:20:12
amjan
Otyłość chorobliwa,to otyłość chorobliwa,ale chyba nie powiesz mi,że Liszowska jest chorobliwie otyła,a właśnie ją tu dzisiaj "obgadujemy":)Przecież ta kobieta,to nie grubas!!!! Grubasy mają ciężko,grubasy dla własnego zdrowia i lepszego samopoczucia powinny się za siebie brać,i o spadek wagi walczyć.Niekoniecznie do rozmiarów tych przysłowiowych "wieszaków",ale tyle,żeby było łatwiej i ładniej:) Liszowska to jest raczej przykładem "dużej kobiety": dla jednych w normie,dla innych nieco za gruba,ale przecież ona nigdy nie ukrywała,że ma rozmiar 42(chyba dobrze zapamietałam jej rozmowę z Drzyzgą)i mimo pewnych wahań wagi to w jedną,to w drugą stronę,to sama świetnie sobie zdaje sprawę ze swoich gabarytów..i podoba się sobie..takie odniosłam wrażenie. 2007/03/06 14:20:52
Jasne, że jestem pasztetem, walczę z tym, ale nawet gdy osiagnę idealną wagę wzrost minus 115 (co byłoby dla mnie mistrozstwem świata, ale spróbuję), to i tak mam zbyt krzywe nogi, by przestac nim być. Urodziłam sie i umrę jako pasztet. Za 18 lat czeka mnie skok z wiaduktu, obiecałam to Kominkowi.
2007/03/06 14:21:28
nie osadzam pani Liszowskiej,bo sama mam odwieczne klopoty z utrzymaniem swojego wygladu w zgodzie ze swoim wyobrazeniem:)Ale osadze gust pani Liszowskiej...lepiej zeby pokazala sie nago facetowi,niz w takim stroju,a stac ja napewno na zatuszowanie tego i owego za pomoca bielizny...Gdyby sie rozebrala,zapewno nie umiesciliby jej zdjec...jedyne co dobre w tej notce,Kominku,to to,ze jest motywujaca,po za tym jestes zwyklym facetem...
2007/03/06 14:26:47
bakteryjko
zaraz niech policze 170- 60=110 - no może w kominkowym standardzie się nie mieszcze- a pasztetowatość no cóż- nie mnie oceniać 2007/03/06 14:28:56
"amjan" aż mnie zatkało,tak łagodnie się wypowiedziałeś..i o to chodzi,przedstawić swój punkt widzenia.Poza tym ,czy ktokolwiek z wypowiadających się tu,stawiał na piedestał otyłość i jej przyklaskiwał?. Grono osób nie zgadza się, z podanymi tu idealnymi wskaznikami wagi i to wszytko.Co nie oznacza,że jest zaraz spaśonym wieprzem,utuczoną monstrualnie świnką.
2007/03/06 14:30:04
wiedzialam ze skasujesz mojego komenta!
mieszcze sie w Twoim standardzie:) 2007/03/06 14:30:09
odnosnie niektorych komentarzy:
mam 173cm, a waze 56kg. zaznaczam iz jestem bardzo szczupla (ani grama tluszczu). gdy mowie ile waze, nikt mi nie chce uwierzyc, gdyz wydaje sie to stanowczo za duzo biorac pod uwage moja figure. nie mozna wiec porownywac kg do cm, u kazdego bedzie to inaczej wygladalo. 2007/03/06 14:32:23
sądze tylko, że mało kto ma ochotę na bliższe kontakty z dziewczyną 'I'm only happy when I'm hungry', a już napewno nie będę zmieniać niczego w swoim życiu bo nie pasuję do czyichś wizji- na dodatek szalonych, raz się chudnie raz się tyje- najważniejsze jak się żyje, jeżeli p. Liszowska kogokolwiek obraża swoim widokiem- to jest problem tych nieszczęśników a nie jej
2007/03/06 14:36:39
Czekałem i się doczekałem :D
yes yes yes... a czytam bloga prawie od początku, choć to mój pierwszy wpis, ale okazja jest nieziemska. Gratki Kominek za wyczucie tematu :D 2007/03/06 14:39:33
Jak miałam wagę zgodną z wymaganiami Kominka (162/47), to mi się miesiączka zatrzymała i lekarz zaczął grozić bezpłodnością i osteoporozą. Dla mnie optymalna waga to 49-50 kg. Ale czasem skacze do 53 (np. teraz) :) Nigdy się nie odchudzałam, lubię jeść, wszystko jest dla mnie OK dopóki mieszczę się w ciuchy S i XS (34-36). Przychodzi mi łatwo, bo od matki natury dostałam szybką przemianę materii i wąską talię (WHR=0,66). Jak wcześniej pisałam, figura mi się rewelacyjnie poprawiła dzięki ćwiczeniom, choć waga się nie zmieniła.
2007/03/06 14:40:30
"amjan "która kobieta jest dla Ciebie bardziej apetyczna...K.Moss czy M.Bellucii?
2007/03/06 14:40:43
W sumie to ja uważam, że Liszowska jest ok - ma bardzo ładną twarz, a swojej figury najwyaźniej sie nie wstydzi, ma do siebie dystans, skoro robi sobie takie zdjęcia, natomiast ja, choc fałdy mam całkiem podobne do niej, czy taki Kominek potrafimy tylko gadac, zadne z nas nie ma odwagi pokazac foty żeby inni mogli ocenić jak naprawdę wygladamy i co o naszym wyglądzie sądzą. Fajnie jest tak siedzieć za nieprzepuszczalną zasłoną monitora i obrażać inne pasztety, samemu będąc pasztetem.
2007/03/06 14:45:38
do amjan
świetnie zrozumiałam Twoją wypowiedź i się z nią zgadzam- pisałam też 'pod warunkiem że taka (chuda) lubi swoje ciało' gorzej się dzieje, kiedy jest to jakaś pusta dziewucha której życie kręci się wokół zaspakajania cudzych wizji, takie są nawet gorsze od facetów, którym się wydaje, że dziewczyny są stworzone po to, żeby się dla nich bezustannie starać 2007/03/06 14:48:51
Znam tylko jeden przypadek kiedy dziewczyna musiała przytyć, żeby zacząć dobrze wyglądać. I nie oznacza to, że kręcą mnie panie większego kalibru!
2007/03/06 14:53:01
No nie, czuje obrzydzenie,naprawde obrzydzenie do siebie,ze tak siedze i wpatruje sie w to zdjecie,kobieta przytyla,tylko tyle,cofam slowa tez o bieliznie,jest dobra,ale chyba zjechala jej w trakcie ruchow...fuj,jak mozna tak kogos podgladac...pozdrawiam
2007/03/06 15:10:55
...czuję się jak na interii...
i wkurwiają mnie te ciągłe słowne batalie o wyższości grubasów nad chudzielcami i odwrotnie.Prawda jest taka,że nadwaga jak i niedowaga,to choroba.Są faceci co gustują w szczupłych kobietach,jak i tacy co lubią puszyste.Dodam też,że wkurwia mnie stereotyp głupiej blondynki,bo każdy zdrowy na umyśle człowiek wie,że są głupie blondynki jak i głupie brunetki.Sam osobiście znam kilka tępych brunetek,jak i bardzo inteligentnych blondynek.I jeszcze jedna rzecz...mnie tam bez róznicy czy brunetka czy blondynka byleby coś pod czachą było. 2007/03/06 15:11:27
całkiem fajna dupa z twarzy :P "a tak poza komentarzem" to wydaje mi się, że większą w pasie lepiej pcha się... wal się :]
2007/03/06 15:15:17
Długie, ale warto –pudelkomin i Liszkowska
www.smog.pl/wideo/6298/liszowska_i_malenczuk_u_wojewodzkiego/ 2007/03/06 15:37:46
Pamietam jak Joanna Liszowska była w tym smiesznym tancu z gwiazdami i wyszła w takim skąpym stroju w panterkę do samby.Wszystkie komentarze były typu "zajebista samba, chyba najlepsza bo masz czym potrząsać". A ja mowie o luuuudzie: wielka, gruba, okropna, brzydka. Jak ma sie taka figurę to Boże bron na sesje do gazet chyba, ze to będzie "świat puszystej"!.
Kominek- zgadzam się. P.S. Cholera mam idealną wagę dla Ciebie:) 2007/03/06 15:45:39
Mało mnie interesuje jak wygląda Liszowska, to jest jej sprawa. Mam to gdzieś. Jeszcze mniej mnie interesuje co inni myślą o tym jak ja wyglądam. Wyglądam jak wyglądam i dobrze mi z tym :)Ważne żeby być szczęśliwym człowiekiem i nie myśleć o takich pierdołach, za przeproszeniem.
Pozdrawiam wszystkich szczęśliwych ludzi :)) 2007/03/06 15:53:21
ej sorry ale 170cm wzrostu i 47kg... jak dlamnie to naprawde mało, ta "4" z przodu jakoś przeraża, jak by było 52 to już zmienia postać żeczy
2007/03/06 16:18:57
Heh, ja kiedyśą wyglądałam jak Potwór z Loch Ness a teraz przy wzroście 167 ważę 50 kg, jestem szczuplutka i w ogóle ale co z tego, skoro mam małe cycki?;/ I sporo szczupłych kobiet ma takowe.. A najlepsze jest to, że tego już raczej naturalnie zmienić nie mozna.
A Liszowska - fajnie że ma dystans do siebie i nie chce jej się wymiotowac jak patrzy w lustro ale jednak.. mogłaby się nie pokazywać ;/ 2007/03/06 16:35:58
JEST, DOKŁADNIE !!!
Przepraszam, ze krzycze ale wreszcie ktos grubym babom walnal prosto w pysk. Ja rozumie, ze sa gusta i niektorzy wola grybe kobiety ale przynajmniej jasno mowia - "wole grube kobiety" - a nie, ze podobaja mu sie seksowne laski po czym widzimy, ze on mowi o rozmiarze 40 ! Rozmiar 40 to po prostu zapuszczone wielkie babicho, ktore musi wiedziec, ze jezeli ze swojej woli ma ten rozmiar to niech sie trzyma ode mnie na dystans opierdolu. Wiem ile kosztuje kobiete utrzymanie zgrabnej sylwetki. Jezeli kobieta dba o siebie to jestem pelen podziwu. Mam kolezanki, ktore nie potrafia schudnac chociaz nic nie jedza. Gdy dochodzi do szczerej rozmowy to po prostu sa zwyklymi obzartuchami na swoj sposob (jedna wystarczy zje ciasteczko o 22:00 i po miesiacu juz ma celullit widoczny, inna musi sie naprawde zapuscic ale niestety w kazdym przypadku wina jest po stronie laski a nie genetyki). Sorry ale nie kazdemu facetowi Bog dal mozliwosc wyjebania sie na silowni po pol roku (jak pilkarzom Trynidadu i Tobago) i trzeba zapiedzielac kilka lat, zeby bylo widac ze sie na nia chodzi. Wracajac do kobiecych ksztaltow to ktos byl po prostu laskaw dla grubasow i je tak ladnie nazwal. Przy wzroscie ok 170-175 rozmiar powyzej 36 jest juz sygnalem, ze laska jest ponad norme. Ponizej 34 z meskim tylkiem do jedynie mozna w niego kopnac. Pani Liszowska jest swietnym przykladem na poczciwa 42-ke. Na tym zdjeciu jest oczywiscie oblesna ale to jej wina, ze sie tak zapuscila. Tak samo laseczka ktora wygrala Wyprawa Robinson. Jednak dalo sie zajebiscie schudnac zachowujac cudowne, seksowne ksztalty. Ale nie, ona musiala pozniej sie zapuscic jak wieloryb i wyglada teraz jakby miala rozedne pluc i twarzy. Kur**, z takich to mozna jedynie tran odzyskac. Tyle ma do powiedzenia facet, ktory nie tyle sie brzydzi nie dbajacymi o siebie kobietami ale facet, ktory im nie wspolczuje ze wzgledu na ich podatna do grubniecia i zarastania celullitem genetyke. 2007/03/06 16:42:16
stabilizator
"Przy wzroscie ok 170-175 rozmiar powyzej 36 jest juz sygnalem, ze laska jest ponad norme." Co ty gadasz człowieku ? Jak ma laska 170 albo wiecej to przy rozmiarze 36 jest zwykłym patykiem. Drugi Komin, no :/ Dziewczyny od dziś na śniadane pół małej marchewki, na obiad surowy ziemniak a o kolacji zapomnijcie bo jeszcze nie daj boże będziecie mieć rozmiar 38 :/ 2007/03/06 16:48:23
@2sia
170 i rozmiar 38 to okolo 60kg. Sorry zaczyna byc niebezpiecznie bo to niestety okolo 5kg celullitu, ktory tak ladnie wyglada na filmach z odsysaczem. 2007/03/06 16:52:00
Co prawda to prawda kominku. Nie wiem jak wy ale ja lubię jak pierś nie opiera się u dołu o klatkę.
2007/03/06 16:52:49
komin, ale ty jesteś niski, łysiejący i nosisz przykrótkie spodnie i jakoś ci to nie przeszkadza:>
2007/03/06 16:54:32
meteo_patka,
Bo gdybyś przeczytała tekst, to byś zrozumiała, że piszę o kobietach, a nie o facetach. 2007/03/06 16:54:37
stabilizator
Przy Twoich wymaganiach i awersji do kobiet "facet, ktory nie tyle sie brzydzi nie dbajacymi o siebie kobietami ale facet, ktory im nie wspolczuje ze wzgledu na ich podatna do grubniecia i zarastania celullitem genetyke." to ma szansę znaleźć laskę tylko w...sexshopie:),albo młode brzózki w lesie wystukaj:)akurat wagowo super i wymiary git!!!!! No i im "genetyka" nie zarasta celullitem:D:D:D 2007/03/06 16:57:26
Jeszcze dwa lata temu na widok tego zdjęcia Liszowskiej byłabym chora z zazdrości, że ona tyje, a ja nie :)
Przejrzałam komentarze w poszukiwaniu pojawiającego się zwykle przy takich tematach określenia "wieszak", ale jest go o wiele mniej niż można przypuszczać. Świat idzie ku lepszemu :) 2007/03/06 16:59:14
@leniwadupa
Nie zauwazylas zdania " Wiem ile kosztuje kobiete utrzymanie zgrabnej sylwetki" ? Poglowkuj troche, moze przynajmniej glupia nie jestes. 2007/03/06 17:01:46
2sia
jest wiele kobiet,ktore moga jesc ile chca,co chca i kiedy chca, a i tak dodatkowo beda karmione przez swe grubsze kolezanki tekstem w stylu "ale ty chuda jestes". 2007/03/06 17:03:03
No cóż gatka o celulicie i liszowskiej obniżyła właśne moj apetyt na obiad. No ale jak regularnie będę przed jedzeniem patrzył na powyższe zdjecie Liszowskiej to może schudnę.
2007/03/06 17:04:36
stabilizator
To jedyne zdanie,na które nie zareagowałam wymiotnie:))) A ta "ich podatna do grubniecia i zarastania celullitem genetyka" będzie mnie bawić jeszcze długie lata. Ale wolno Ci,wiem.Pozdro. 2007/03/06 17:15:38
Superchuda modelka i „wypasiona kobieta-tucznik” to przykłady skrajne. Kogo mamy pośrodku? Całą masę kobiet borykających się z problemem nadwagi lub takich, którym się wydaje, że są za grube. Ich kłopoty z tuszą rzutują na życie erotyczne. Wielu specjalistów apeluje o to, by zacząć walczyć z wizerunkiem wychudzonej modelki. Jako przykład podjętych działań można podać zarządzenie władz Madrytu, które w porozumieniu z organizatorami pokazów, zakazały modelkom mającym indeks masy ciała niższy niż 18 punktów, wychodzenia na wybiegi (według ONZ indeks poniżej 18 punktów oznacza niedożywienie).
2007/03/06 17:25:46
Jest brzydka. W sumie była zawsze, nawet jak jej się smalec nie wylewał z majtek. A do tego dochodzi jeszcze to sadło. Kobiety z taką figurą powinny mieć zakaz pokazywania się publicznie w samej bieliźnie.
Najzwyczajniej wygląda jak stara, brzydka baba. Obleśne, dobrze,że już obiad zjadłem. 2007/03/06 17:55:14
Boże, ale ja się cieszę, że nigdy nie miałam problemów z moją wagą. Po tym co tu czytam, to naprawdę jest błogosławieństwo. Nigdy nie byłam na żadnej diecie i sie nie odchudzałam. Za to mam regularny ruch i dobrą przemianę materii, bo to jeszcze od tego zależy. Współczuję laskom co się muszę głodzić, żeby mieć idealną wagę...
2007/03/06 17:57:39
Na tym zdjeciu jest obleśna, zwykłe, przeciętne, grube dupsko, ale na tym poprzednim, z playboya nawet, nawet ;)
2007/03/06 18:16:33
a ja mam 177 i waze 54 kg. co sadzicie o tym chlopcy? nie za malo?
2007/03/06 18:32:38
Cholera... przeciez ona wyglada jak słoń. Moze nie powinnam sie wypowiadac bo nigdy nie mialam problemow z nadwaga (najwiecej wazylam 58 kg przy 171cm i majac duzy biust, a teraz tylko 53 :) ) ale do cholery jasnej jak mozna sie do czegos taki9ego doprowadzic ... zwatpilam. Ale tak w ogogle to Liszowska juz byla gruba podzas tanca z gwiazdami..
2007/03/06 18:38:21
HA! Gdy pokazała się pierwszy raz w M jak Miłość powiedziałem (nie znając jej kompetnie): "Kurwa, co za potwór". Uważam tak do dziś i mam rację :)
2007/03/06 18:43:08
ale jeszcze nawiazujac do cyckow i kolegi stabilizatora. sluchaj jak laska ma 175 cm to spodnie w rozmiarze 36 sa na nia za krotkie! a jesli przy tym ma duzy biust to niestety ale miseczka C nie wchodzi zazwyczaj w bluzki i zakieciki 36, o 34 niewspominajac! Ja wiem jak kupowalam stroj kapielowy; majteczki XS albo S a stanik to w przeliczeniu na rozmiary L albo XL i co? mam sie uwazac za tlusciocha? Powiem wam tyle, ze lepiej jak jest laska za gruba niz za chuda.. bo ta pierdolona anoreksja to jest po prostu podpisanie na siebie wyroku smierci, bulimia z reszta tez i wiem co mowie, niestety!
Kurde e moje dwa komentarze sobie zaprzeczaja, bo z jednej str uwazam Liszowska za kawalek tlustej golonki a z drugiej gadam ze za chude sa zle. No ale to prawda. Moim zdaniem idealna waga jest jak dziwczyna na 19-20 BMI 2007/03/06 18:43:20
Dobra, już dobra..... Wystarczy o Liszowskiej.
Powiedzcie mi lepiej gdzie można w tv obejrzeć meczyk Liverpoolu z Barceloną. Nie interesują mnie tu odpowiedzi, że w Onet.pl, czy w telewizji Al Jazira, wie ktoś ? A może Ty Komin ? Pzdr 2007/03/06 18:46:25
monique_free
Nie za mało, pod warunkiem, że masz duże bimbaje :-) Ależ ze mnie seksistowsko-szowinistyczny świniodzik, he he he... 2007/03/06 18:51:07
usłyszałam kiedyś stwierdzenie
"gruba do łóżka, chuda na bal" i coś w tym jest sama jestem gruba nie lubię określenia puszysta - puszyste są koty i dywany. czy jest mi z tym dobrze - nie przeszkadza mi to nie jestem specjalnie zakompleksiona, ale nie o to przecież chodzi gdyby wszyscy byli idealnie zbudowani było by przecież nudno no i ty kominek nie miałbyś kogo mieszać z błotem 2007/03/06 18:59:35
hmmm...właśnie sobie uświadomiłam, że podzielam zdanie większości osób które się tu wypowiadają ;/
Osobiście nic nie mam do grubasów (sama nie należę do najszuplejszych) nie chciałabym też, żeby to ktoś źle odebrał, ale szczerze sądze, że jak dziewczyna ma troche więcej kilogramów to niestety należy do tej "drugiej (gorszej) kategorii" niezależnie od tego jaki ma świety charakter i ujmujące wnętrze ;/ ... taaaa- zmotywowałam się, idę dziś pobiegać!!! 2007/03/06 19:00:47
lenka182
Godne do pozazdroszczenia dla wieluuuu kobiet. monique_free jeżeli naprawdę chcesz wiedzieć co o tym sądzimy to proponuję żebyś utworzyła swoją wizytówkę i wrzuciła tam swoją fotkę (niekoniecznie musi być widać twarz, jak się wstydzisz ;) ). Na podstawie samych cyferek nikt nie jest w stanie rozstrzygnąć czy: 1. jesteś fajna, 2. jesteś pasztetem, 3. o rany, Liszowska! 2007/03/06 19:19:39
Przynajmniej okazuje się,że pisują tu szczere kobiety, mające do siebie dystans.
2007/03/06 19:28:57
ograniczony,
Sądząc po ogromnej ilości kobiet z idealną wagą wnioskuję, że szczere kobiety darowały sobie pisanie w tej notce. 2007/03/06 19:42:11
@ c.katia
"Amjanie, która kobieta jest dla Ciebie bardziej apetyczna...K.Moss czy M.Bellucii?" Jasna sprawa: Monika Belucci! To jest samica! Mniam! Monia jest booska! Zaś Kate Moss wygląda poprostu niezdrowo. W sumie miała dni gdy jej waga była odpowiednia, ale ogólnie jest zbyt chuda - i nie mówię tego tylko jako samiec-esteta lecz jako samiec, który chciałby z samicą gatunek przedłużać. Ona poprostu nie wygląda zdrowo. 2007/03/06 19:47:01
leon32167 ;
"grubasy do gazu" kominek, nie zareagujesz na ten cytat? 2007/03/06 19:50:13
ograniczony
nie bede pokazywala publicznie swoich fotek, podaj swojego maila i wtedy mozesz wypowiedziec sie co do moich proporcji ;) 2007/03/06 20:00:48
laska powinna sie wziąć za siebie dopiero wtedy, gdy w trakcie seksu nie może objąć udami głowy partnera, żeby go sobie przyciągnąć i pocałować, a przy tym siebie, albo jego nie udusić, a liszowska jest wyciągnięta po tańcu z gwiazdami, więc jej facet pewnie nie ma na co narzekać :)
2007/03/06 20:03:11
Kominku,
czekam na notkę o jakimś babskim idolu :) Albo przynajmniej na jakiś poradnik: "co robić kiedy szef cię molestuje", " jak złapać męża", "12 potraw z cykorii", "jak zmienić koło w samochodzie " "idealny makijaż" . Pora na coś dla Twoich fanek ;) 2007/03/06 20:08:51
ml76
Ciekawe tylko czy jej facet jest zadowolony z tych "drobnych" zmian w jej wyglądzie. Ja na jego miejscu nie miałbym co narzekać, ja bym sie po prostu załamał. monique_free mój mail uzyskasz po dodaniu do loginu małpy i gazeta.pl :) 2007/03/06 20:09:52
makra, albo chociaż "co zrobić, żeby ci ustępowali miejsce w autobusie" ;)
2007/03/06 20:10:17
Po pierwsze, kiedys ogladalam sobie taniec z gwiazdami i widzac Liszowska juz wtedy dziwilam sie, dlaczego nazywaja ja seks bomba skoro tluszcz sie wylewal z kazdego mowliwego miejsca, ale nie jestem facetem nie znam sie, moze to sie podoba...
Po drugie...jestem szczera i pisze wiec niech bedzie ze jestem wyjatkiem;) i to nie bedzie sciema jak powiem, ze nie jestem gruba ( a sie ukrywam np ) bo juz wczesniej wspominalam, ze wlasnie raczej mam problemy z niedowaga ( od kiedy pamietam )ale nie marudze, bo jeszcze jutro bedzie notka o chudzielcach.. Anyway jak odjelam od wzrostu 115 to wyszlo 52..wiec chyba nie tak najgorzej, co? 2007/03/06 20:18:04
ml,
Kominek się zna na kuchni,ja bym poczytała jednak o tej cykorii albo żeby podał przepis na ciasto na pierogi albo żurek, ale tak dokładnie jak przepis na loda, dla opornych ;) 2007/03/06 20:25:56
ograniczony,
parówki są passe, demode i w ogóle niepoprawne politycznie. 2007/03/06 20:26:12
ograniczony, dopóki jej to nie przeszkadza, nie wpływa na seks, samopoczucie, i ogólne zadbanie to wydaje mi się, że jej facet nie będzie na to zwracał większej uwagi, [jak się z nią wiązał, to też szczupła nie była]. tak powinno to wyglądać w zdrowych związkach. ja tam kocham ciało mojego faceta, chociaż u nas to on chudnie i tyje tak, że nie nadąża zmieniać rozmiarówki w szafie, a ja mam od 10 lat jeden rozmiar [38] i św. spokój :)
makra, kominek odżywia się cholernie niezdrowo, ja bym w niego jakieś owoce wpakowała po tych obiadach, ale faktycznie, jakiś przepis niech da, bo fajnie to opisuje :) 2007/03/06 20:30:54
Jestem grubasem. Wybacz kominku, ale przy moim wzroście zejście do wymarzonej przez Ciebie wagi jest awykonalne. 42kg ważyłam w podstawówce.
Swoją drogą pani Joasia nie powinna pokazywać się w takim stanie w bieliźnie nikomu oprócz trenera układającego indywidualny zestaw ćwiczeń. I też mam kobiece kształty. Mam cycki, wcięcie w talii i dupę. A wieszak to nie szczupła kobieta, tylko taka, której kości przebijają się przez skórę, moje drogie koleżanki. Nie wmawiajcie sobie, że wasza nadwaga to atut. Możecie najwyżej mówić sobie, że wam ona nie przeszkadza. 2007/03/06 20:31:59
ml,
kurcze aż mi się Go szkoda zrobiło. Jakbym została Jego żoną i nauczyła się gotować i miała niezbyt męczącą pracę i jakby dzieci podrosły, jakbyśmy się wyprowadzili na wieś to chyba bym Mu zaczęła gotować ;) 2007/03/06 20:40:31
makra, weź go za chabety, zanim będzie za późno i się już w ogóle nie da przekonać, że owoce są jadalne :)
2007/03/06 20:49:35
makrauchenia1
Jeśli nie parówki to co? ml76 Widzę że ty też masz tendencję do napychanie troglodytów mężczyzn owocami :) 2007/03/06 20:52:21
ograniczony, nie mam. nie znoszę namawiać i wciskać. ale staram się, żeby owoce były w domu zawsze, to przynajmniej widzę, że czasami się zapomni i coś wciągnie :)
2007/03/06 20:55:01
makra, albo wie, żebyś za niego wyszła, albo chociaż się z nim przespała :)
2007/03/06 21:02:14
ml,
ja go kocham platonicznie i nie chciałbym zbrukać tego uczucia jakąś brudną myślą, a Ty mi tu... 2007/03/06 22:00:50
taa piekne ksztalty to kobiece ksztalty;) najglupsza rzecz jaka slyszałam!!! Joasia Liszowska obrzydliwa! fuu ale ma to swoje dobre strony, gdy na nia patrze doechciewa mi sie jesc:D dzieki Kominek pomogles mi w diecie;) Swoją droga 55 kg na 170 kg. to nei jest malo. to jest bardzo duzo!
2007/03/06 22:24:00
podobnie, jak autorka pierwszego komentarza, przy wzroscie 170 waze 47kg...
jestem szczupła, pomimo tego nazywam kobietki mojego pokroju wieszakami.. ale fajnie byloby miec nieco wiecej tu i tam... :D ale z drugiej... jak ma mi na starosc obwisac... fuj. 2007/03/06 22:57:08
I proszę Państwa,dzisiaj,w większości przypadków wypowiadały się tu głupie cipy:)
Głupie,kłamliwe,nibychude cipy:)) Nareszcie sobie ulżyłam,a tak ładnie cały czas się zachowywałam:))) Jak spotkam laskę o wadze 50 kg i wzroście 175 to nie będę miała okazji powiedzieć jej,że jest głupią cipą,bo mi ją podmuch wiatru sprzed nosa sprzątnie,albo ona zacznie rzuc liść sałaty i będę musiała kulturalnie nie przeszkadzać jej w trakcie pierwszego i ostatniego w tym dniu posiłku. A Kominek sobie tą swoją skalę wymyślił,żeby nastukac na blogu jak najwięcej głupich,kłamliwych cip...tylko one mogły uwierzyć,że od wzrostu odejmujemy 115 i mamy idealną wagę. Przykład mojej córki: 115-115 (niskopienni jesteśmy:)))) uuuups!!!!wyjebalo ją w kosmos?:))) Mój przykład 154-115....39 kilogramów niczego... Teksty Kominka mają czasem:)drugie dno..DRUGIE DNO!!!! Leziecie czasem laski,jak barany na rzeź..jednak nie lubię kobiet..tylko szare:D 2007/03/06 23:51:56
wszyscy (chociaz nie jestem pewien do konca, bo znowu najebaliscie mase komentarzy i nie chce mi sie ich czytac) pisza o tym, ze nadmiar "cialka" zle wyglada ale nikt jeszcze nie wspomnial (chyba?) o tym jak to sie odbija na zdrowiu, ze nie wspomne o kondycji, przeciez seks z taka kobieta to udreka, 5 minut i wymieka.
skoro juz o mowa o "kobiecych" ksztaltach to przypomnial mi sie tekst, tylko nie pamietam z jakiego filmu, w kazdym badz razie szlo tak "im wiecej ciala tym wieksza amortyzacja przy pchaniu" czy jakos tak a i jeszcze jedno. kominek gratuluje! wychodzi na to, ze wiekszosc twoich czytelniczek to szczuplutkie okazy urody. 2007/03/07 10:29:48
ale sie ubawiłam :) zdjęcie liszowskiej z Playboya jest wytworem fotoshopa, ona sama niejednokrotnie opowiadała śmiejąc sie,że jak ją okroili to sama siebie nie poznała.
mały duży chłopiec :) 2007/03/07 10:45:38
a kogo obchodzi jakie lubisz lody :), ale oszczędzę Ci tekstu o czytaniu ze zrozumieniem, co zaś do mycia to owszem, myję się :D
2007/03/07 11:47:37
@leniwadupa
Wiec nie tylko gruba jestes... Tak znam takie zakompleksione pindy. W towarzystwie sa takie spoko, ze wydaje sie, ze z tusza jej sie fajowo zyje. Musisz szukac dewianta na swoje wymiary bo tak jak pisze Kominek kazdy zdrowy facet predzej czy pozniej zobaczy co traci jezeli bedzie udawal, ze podnieca go gruba baba. 2007/03/07 12:51:49
Widzę, że jesteś szybki jak błyskawica, wywaliłeś go jeszcze zanim mój koment się ukazał. :)
Leniwa lubię fantazję w Twoich komentach. 2007/03/07 13:41:57
Jestem gruba i jest mi z tym źle. Twierdzę, że kobiece kształty są w porządku, a robię to tylko dlatego, że jestem zakłamaną, słabą dziamdzią, która z obrzydzeniem patrzy na swoje obleśne cielsko w lustrze i wolę zażerać problemy, niż wziąć się za siebie. Tak jest wygodniej. Można zrzucać większość swoich niepowodzeń na wygląd i pocieszać się kolejnym prince-polo.
Z zazdrością i zawiścią obrzucam spojrzeniem szczupłe, zadbane kobiety, które mają piękne ciała. Żałosne i głupie. Gardzę takimi kobietami (jak ja). 2007/03/07 14:48:16
Aeż Kominku, mądry i zajebisty człowieku -;) Kto powiedział, że do końca świata trzeba lansować ino szczupłe laski? Nie wiesz, czemu napisano, że tochę Jej się przytyło? Świat ma od cholery kolorów i różnych stron. Kominek swoje, reszta świata swoje. Liszowska jest gruba. A kobiety fajnie wyglądają, jak są szczupłe, ( ale nie chude). I co mnie to obchodzi, co słychać u Liszowskiej? Ciebie obchodzi? Przecież jest na tyle żałosna, że nie wpuścisz Jej do swojej słynnej sypialni i nie nadziejesz na swoje słynne narzędzie rozkoszy-;) Co Ona Ciebie obchodzi własciwie? Ty masz milion ważniejszych spraw na głowie, prawda? Komin, napisz coś o biedzie, żebrakach, pijaństwie, gwałtach, wojnach, fanatyzmie religijnym, na serio, nie masz bardziej ambitnych tematów? Albo o mrówkach Faraonkach, o tym mało kto pisuje, to pewnie ciekawsze jest. O Rydzyku napisz coś, trzeba Mu wskazać właściwą drogę. Musisz być taki, jak inni? O rany.............
2007/03/07 15:04:49
kocjusz
Zapominasz, że to blog kominka i pisze on tu co chce i jak chce. zostaw To kwestia niskiej samooceny. Zacznij od małych kroków, tak jest łatwiej niż od razu przytłaczać się beznadzieją całej sytuacji. Potrzebujesz jakiś drobnych sukcesów, które sprawią, że nabierzesz pewności siebie i motywacji. Podoba mi sie Twoja wypowiedź, bo trafiasz w sedno problemu wielu ludzi (a może też i trochę mojego). 2007/03/07 15:30:17
co do liszowskiej, fakt przytyło jej sie. ale komu nie przytyło sie przez zime? mi 4 kilo. Norma. do końca marca to zrzuce i znów z wielka przyjemnością bede szczuła tłumy na ulicach, bo to lubie. bo jestem mściwą pipą. Bo jak byłąm w podstawówce to miałam kształt kotleta. Mineło mi to dopiero w 8 klasie w której to z ogromna przyjemnością dałak kosza WSZYSTKIM nagle zaineresowanym kolegom.
Problemy z tyciem mam od zawsze, jestem wiecznie na stend bayu czyli kontroluje ile jem. Nie wiem jak to jest kupic sobie ciastko bez wyrzutów sumienia. Tyle lat wiecznych poświęceń żeby nie mieć kompleksów. I co? gówno bo i tak je mam bo wiecznie mi sie wydaje że mam za duzo tu i tam. A faceci zazwyczaj reprezentuja soba trzeci sort a wymagania mają jakby im sie udało wyrwac Sharon Stone, tez załosne swoja drogą... panowie zastanówcie się, na prawde a teraz sie zakochałam z wielka wzjamnością w faceie który pod każdym wzglendem/ wizulanym również/ stanowi mój ideał. Najlepsze jest to że jemu podobała bym sie bardziej mając obecne kształty liszowskiej niz moją dopracowana figurke. I co? I nadal nie moge sobie spokojnie przytyć bo juz mi sie zakodowało w tyle głowy że musze być taka właśnie idalna. Dałam się zaszczuc "opini publecznej" i takim durnym kominkom. Bo ty kominek jestes po prostu durny z tymi swoimi wymogami co do wagi kobiet. I wkurwia mnie to że swoja waga mieszcze sie w tym twoim kanonie piekna. Bo wcale nie jest moją ambicją spełnianie twoich wymogów. 2007/03/07 15:31:47
Stabilizator
Ty to tak w ogóle kręcisz sie w ciekawym towarzystwie:) -zakompleksione pindy -"Mam kolezanki, ktore nie potrafia schudnac chociaz nic nie jedza"...to może kosmitki? -baby z celullitem... nie znam,ja mam cellulit:)))) 2007/03/07 15:51:23
marlena124
Twój facet tak mówi, bo chce żebyś sie dobrze czuła. Schlebia Ci być może dlatego, że rzeczywiście teraz mu się podobasz. Jednak nie sądzę by był szczęśliwy gdybyś doprowadziła się do stanu Liszowskiej, nawet gdyby Cie nie rzucił. Kobiety czepiają się facetów, że czasem biorą dosłwnie to co powiedziały. Ale Ty też w tym momencie tak robisz. Czy myślisz, że Twój facet zachecał cię do przybrania na wadze? Jeżeli tak to jesteś naiwna! A co ma ci powiedzieć, że by Cię rzucił gdybyś się spasła? Bez urazy ale to przemyśl i nie pytaj faceta co o tym sądzi. Pozdrawiam 2007/03/07 16:36:17
@leniwadupa
Dopiero teraz wyczailem skad masz ten nick na blogu. Ty po prostu nie jetes w stanie wysylic szarych komorek do zlepienia w calosc jednego zdania tylko wyrywasz z kontekstu. A w towarzystwie zadnym nie przebywam tylko towarzystwo przebywa ze mna. Pal licho celullit bo kazdy go ma ale gorzej jezeli masz zajebiscie widoczny - blee. 2007/03/07 18:09:18
@ograniczony
Dziękuję ogromnie za wsparcie; to naprawdę budujące, jak czyta się tak sympatyczne wypowiedzi. Niemniej jednak... potraktuj proszę moją wypowiedź z przymrużeniem oka. ;) Moja sytuacja nie jest beznadziejna i nie jestem nią w żaden sposób przytłoczona. Dzięki raz jeszcze. 2007/03/07 18:13:44
Ten Twoj zabawny rachuneczek, heh, jak wymagania na wybieg:) a idź ty w cholere, chory jestes. Odejmowałabym 110- 5 kg to duża różnica;/
2007/03/07 18:34:52
marlena124
a co kobiety nie maja wymagan? caly czas slysze, ze facet powinien byc przystojny, wysoki, dobrze zbudowany, obowiazkowo kaloryfer itp., itd., ze nie wspomne o innych walorach typu gruby portfel, ladne autko. a niech sie tylko znajdzie facet, ktory chce miec szczupla kobiete a nie jakiegos klocka, ktorego lepiej przeskoczyc niz obejsc to zaraz jest zalosny i pusty. wychodzi na to, ze tylko kobiety moga miec wymagania a facet powinien brac co mu daja i nie marudzic. chyba sie mocno w glowe uderzylas! 2007/03/07 18:45:56
stabilizator
Aleś Ty facet spięty;) To wyżej to się nazywa lekka ironia. Bardzo podobają mi się sklecane przez Ciebie zdania. ironia:)ironia:)ironia:) 2007/03/07 19:05:15
aleś ty sobie wziął te dane, no nie przesadzaj...115??
a fe! tylko widzicie, to jest tak, ze pewnyhc rzeczy się nie zauważa i uważa się, ze jest ok. kuźwa ja się kochałam w piasku- xywka kolegi z liceum..kiedyś tam.. i nie wiedziałąm dlaczego on mnie chciał, skoro byłam taka fajna.. ale ostatnio widziałam swoje zdjęcia z tamtego czasu i się jemu nie dziwie! myslałam, ze wyglądam w deske, że nie jest źle, ale o rany, gdzie ja miałam oczy! tak czy owak teraz nie jest źle..chyba, że znowu źle widze i przekonam się o tym za kilka lat, na jakichś zdjęciach. póki co jest git, kumpel zaprosil mnie na basen ;p 2007/03/07 19:20:14
Hmmmm poczulam się jak feministka czytajac to, co napisałeś. Jeśli kobiety mają być tak CHUDE to faceci też powinni zeszczupleć bo mam dosyć brzuszków piwnych itp :/ to wygląda okropnie!! Sama w Twojej skali jestem prawie GRUBA chociaż w moim przekonaniu jest ok. Mam 166 cm wzrostu i ważę 54 kg. Toż to zbrodnia przeciwko ludzkości, prawda? Powinnam z domu nie wychodzić. Ale nie przejmuję się. Zwraca na mnie teraz uwagę więcej mężczyzn niż gdy była 48 kg wieszakiem.
2007/03/07 19:34:22
Ograniczony
mój facet mnie tuczy. dosłownie tuczy. Gotuje podtyka pod nos i marudzi jak nie zjadam wszytskiego co jest na talerzu. zjednej stony to może dlatego że jest zawodowym kucharzem:) ale uwież mi że godzinami klepie mi o tym jak to by było cudownie jakbym tak miała wiekszą dupe. i w ogóle więcej tu i tam. Taki ma gust i tyle. a ja dupe ma chydą, tak jak wszytsko. chwała Panu że w genach mam biust W rozmiarze 75 C bo inaczej nie miałabym nic z kobiecych kształtów. aaaaa i daruj se komnety w stylu jestes naiwna / przemyśl to. Ja jestm duża i myśląca:) no hard feelings ;) 2007/03/07 19:45:02
brakujace_ogniwo
a coś ty sie tak zgrzał?!? Kto ci powiedział że ja tez mam tak daleko idące wymagania wobec facetów? Wkurwia mnie jedynie jak egzemlarz istnie trzeciego sortu (niedomyty, tłuste włosy, opasłe brzuszysko, i zerowy poziom intelektu) stawia przed kobietami bóg wie jakie wymagania nic sobą własciwie nie reprezentując. a uwierz mi są tacy, jest ich wielu. Pisałam zreszta o tym że społeczeństwo robi ciśnienie na "chudość", media robią ciśnienie a faceci to ciśnienie z pewnościa potrzymują. no nie mów mi że nie:) i na nic nie upadłam :), i wcale sie nie dziwie że facet nie chce mieć kloca tylko zgrabną babke ale jak od wzrostu odejmiesz kominkowe 115 to wychodzi waga na granicy niedowagi. uwierz mi że aby to osiagnąć trzeba sie raczej głodzić. wiem co mówie bo tyle waże. Rozumiesz już co ja miałam na myśli? 2007/03/07 20:03:28
a tak w ogóle to kobiece kształty to Monika Belluci a nie Joanna Liszowska
Belluci ma kobiece kształty a liszowska ma tłuszcz w nadmiarze. Niby obydwe w rozmiarze 42 A jaka różnica?!? No Bo chyba mi nie powiecie że Belluci jest Gruba, czy tam duża, czy jak to sie jeszcze teraz określa. Kwestia proporcji chyba, tak przynajmniej twierdzi mój kumpel, wykłada rzezbe na ASP to chyba wie co mówi. To jak z ta Belluci? myle sie? bo ja tak w ogóle mam skłonności less ;) i lubie sobie na babki popatrzeć:) i takie tam drobne przyjemnostki I dla mnie Monisia B. jest baardzo z sensem... baardzo 2007/03/07 20:41:14
a liszowska nawet jak była chuda, to była gruba. ona jest potężną kobietą i jest wielka. zawsze taka była..no zawsze, od kiedy pamiętam bynajmniej
2007/03/07 21:19:34
marlena124
ja sie zgrzalem? wydaje ci sie. nie wiem czy ty tez masz takie wymagania, w kazdym badz razie, czesto slysze takie opinie. co do tego podtrzymywania cisnienia na "chudosc" to wybacz ale dlaczego mam trzymac w domu kobiete, ktora musi zakladac pasek bumerangiem? sam staram sie o siebie dbac wiec i moja partnerka moze. no nie powiem ci, ze nie;) co do kominkowych przelicznikow to jeszcze nie zauwazylas, ze kominek to sadysta, terrorysta, tyran i despota?:) 2007/03/07 21:33:26
eh generalnie sami nie wiecie czego chcecie, mamy być ładne, zebyście nie mogli oderwać wzroku i koledzy zazdrościli, co za szprycha, ale nie za ładne, zeby się inni nie oglądali na ulicy, mamy byc szczupłe, ale ma być za co złapać, mamy być mądre, ale głupie, najedzone, ale z wilczym apetytem, mamy sie zachowywac jak damy, ale mamy bekać i drapać sie po dupskach.
żebym ja wam nie zaczęła wyliczać, jacy powinniscie być ;> i tak, kominek to okropny tyran, despota, terrorysta i dlatego wlasnie tu siedzimy i sie udzielamy...ale goń się z tym twoim przelicznikiem 2007/03/07 21:43:19
collinis
zebym ja nie zaczal wymieniac jakie powinnyscie byc;) 2007/03/07 21:53:14
no to lepiej nie zacznijmy ;)
o błoga nieświadomości, dziekuję że Cie znam 2007/03/07 21:53:59
Liszowska na pudelku..fuuu;/ i jeszcze ten kolczyk w pepku. obrzydlistwo. Przelicznik ktory podaliscie oszukuje. kaze mi ważyć 60 kg!!!!!! Nie wszystkie czytaleniczki kominka sa chude! ja jestem gruba!!!!!! Pracuje nad soba.
2007/03/07 22:10:07
colliinis
no to konczymy:) exblond nikt nie jest doskonaly;) pracuj dalej. 2007/03/08 08:07:22
KURWAJACIEPIERDOLE czemu nikt tego nie zauwazyl
"Acha, jeszcze jedno." blad ortograficzny!!!!!!! aha aha aha aha aha aha aha aha 2007/03/08 10:24:30
brakujace ogniwo
no masz racje, komin jak zwykle i z wszystkim pojechał z sadyzmem i po liszowskiej i całym tym temacie :) a jak teraz czytam ta korespondencje między mna a toba to faktycznie to ja sie zgrzałam bardziej od ciebie:) hłe hłe hłe no nic, miłego dnia dziś dzień kobiet. Ja świetuje nie wiem jak sfeminizowane panie ale ja od rana zbieram życzenia i kwiaty:) Uwielbiam dzień kobiet! 2007/03/08 11:03:56
collinis
pamiętam bynajmniej = nie pamiętam Poza tym ludzie coście się tak uczepili tego kominkowego przelicznika? Przecież on dotyczy tylko bardzo wąskiego przedziału kobiet odpowiadających oczekiwaniom kominka! 2007/03/08 14:23:01
marlena124
nie wiedzialem, ze tak na ciebie dzialam;) rowniez zycze milego a skoro dzisiaj dzien kobiet to wszystkiego najlepszego. 2007/03/08 14:26:49
Też się dołączę. Spełnienia marzeń życzę wszystkim normalnym kobietom. Nienormalnym nie życzę, bo lepiej żeby ich mażenia sie nie spełniały.
Pozdrawiam. 2007/03/08 14:39:06
Świat Kominka jest odmienny od świata zwykłych normalnych ludzi
czym więcej go czytam tym jest go coraz mniej ale to jedyny głupi BLOG którego można jeszcze z humorem poczytać ..autor mnie nie interesuje ..może do końca zycia jesc te parówki(które mają w sobie więcej papieru toaletowego niż czegoś zjadliwego frytki z donalda i burgery ze szczurów pozdro przebierancy 2007/03/08 15:26:35
aaa dziękuje, dziękuje. Bardzo miło zwaszej strony Panowie:)
brakujące ogniwo działasz działsz;) możesz nawet do mnie pisać marlenko;) 2007/03/08 15:45:32
marlena124
alez prosze bardzo. marlenko? no nie wiem, nie wiem. co na to twoj facet? nie pobije mnie? nie bedzie zazdrosny? ograniczony moze zrzucimy sie na kwiaty dla czytelniczek bloga a pozniej bedziemy wreczac?;) 2007/03/08 19:25:06
Temat chyba się już wyczerpał, ale dorzucę swoje pięć groszy jednak.
Ja wyżej podpisana jestem gruba...juhu! Tłumacząc to na język wielu tu komentujących jestem "wielorybem, tucznikiem, spaślakiem" etc. A zawsze wydawało mi się, że jestem tylko i aż człowiekiem ... Zastanawia mnie skąd u Was taka chęć zbawiania grubasów, sprowadzania ich na dobrą drogę. Może ta chęć wynika z Waszych niedoskonałośći, niedowartościowania i kompleksów? Najlepiej przecież poczuć się lepiej umniejszając wartość drugiego człowieka, prawda? Nie mam do nikogo żalu, gdy powiem mi, że jestem gruba, no bo kuźwa jestem. I nie ma się o co obrażać. Jednak robienie z grubych gatunku podludzi i jechanie jak z gównem, jest głupie i dziecinne. I nie chodzi mi tutaj o prowokację (wiadomo kogo mam na myśli), a o ludzi, którzy codziennie, szczerze spełniają swój "obowiązek" szmacenia drugiego człowieka. O ile wiem mężczyzn w naszym kraju nie przymusza się do bycia z grubą kobietą - ma jak najbardziej wolny wybór (jako i kobiety). O ile wiem grube baby też Was nie gwałcą w ciemnych uliczkach (; ... więc właściwie o co Wam chodzi? Dla jasności napiszę tylko, że nie popieram otyłości w formie, która zagraża życiu lub uniemożliwa normalne funkcjonowanie. A i jeszcze tak na koniec... widzę, że szczerość wśród kobiet nadal nie jest popularna ... nie wierzę, że prawie same "o idealnej wadze" piszą u Kominka (; Wystarczy przejść się na spacer po mieście (u mnie Poznań i Warszawa - więc nawet dość spore miasta he he) i poobserowować. Tych grubych to bym powiedziała, że jest mało, ale tych o idealnej wadze jeszcze mniej (: Kominku gratuluję Ci! Na swojego bloga udało Ci się zwabić same "ideały wagowe" (; 2007/03/08 23:13:21
oraniczony - pamietam bynajmniej = nie pamiętam jej szczupłej,
marzenia, kolego, marzenia - rz :> dzieki za zyczenia...tak sobie je przywłaszczyłam, jako normalna..no prawie. zresztą "normalne" jest też relatywne , a gdybym była całkiem normalna, to chyba bym zwariowała. 2007/03/09 12:11:16
marlena124
Prosze bardzo, kobieta też człowiek. brakujace_ogniwo Spłukałem się już przez ten dzień kobiet. I nie gadać tylko, że jestem skąpcem - gdybym nim był (a powinienem nim czasem być) to bym się nie spłukał. Pozatym już po ptokach, bo czytam to dopiero dziś). A pozatym muszę jeszcze ten dzień kobiet odchorować. kajdankowa Coś ci powiem z mojej pseudomądrości życiowej czerpanej z obserwacji. Ludzkość nigdy nie zbawiała i nie bedzie zbawiać grubasów. Co więcej ona nawet nie interesuje się nimi, ona ma ich po prostu w dupie. Grubi są zazwyczaj postrzegani jako nieatrakcyjni i dlatego traktuje się ich jako gorszych. Mają nie tylko gorzej w przypadku szukania partnera ale też praktycznie we wszystkich dziedzinach życia. Są rzadziej zatrudnianie na dobrych stanowiskach, ludzie rzadziej się chcą z takimi przyjaźnićtrudniej im coś załatwić w urzędach, pracy itd. Grubi są statystyczniesą mniej szczęśliwi od szczupłych. Mają więcej kompleksów, są mniej pewni siebie często podświadomie czują sie gorsi. Z tego powodu mają również czesto niską samoocenę i brak im motywacji. Wybierają więc pójscie na łatwiznę i nie walczą o lepszy wygląd. Swoje frustracje potrafią też często koić kolejnym batonikiem poprawiającym im chwilowo humor. Tu koło sie zamyka. Smutne ale prawdziwe. To nie jest mój manifest dyskryminacji grubych ale opis rzeczywistości. Są też osoby grube, którym jest z tym dobrze ale zazwyczaj się same oszukują lub mają w okół siebie środowisko, które nie jest wymagające. collinis Wyjasnijmy coś sobie, to, że się przypierdzielam do czyichś błędów czy tego co mi nie pasuje nie wynika z faktu, że jestem nieomylny ale z faktu, że mam kompleksy na punkcie pieciocentymetrowego członka, miałem w dzieciństwie za ciężkie zabawki a do szkoły pod górkę. Z tej przyczyny zastrzegam sobie prawo do krytykowania bez wzajemności. Amen! :) 2007/03/09 15:15:12
Eh kominek, cos mi sie wydaje że ty to erotoman gawędziarz jestes, że żadnej dupy w życiu nie wydymałeś, siedzisz tylko przed kompem i smęcisz. Fakt ona jest gruba, mi tez sie nie podoba, ale musisz byc strasznie zblazowanym kolesiem że tak najężdzasz na wszystkich i wszystko. Znajdź se jakąs panneto, to powinno ci pomóc, albo chociaz idz do buredlu, ile można klepac przed monitorem?
2007/03/09 16:29:28
ograniczony
Znam wielu ludzi szczupłych i wielu grubych... a to co napisałeś nijak się ma do tego co sama widzę. Może żyjemy w dwóch różnych rzeczywistościach? (; To co napisałeś to jak dla mnie wyświechtane stereotypy. Jest wiele grubych bab - kierowniczek, - dyrektorek etc. Są też grube baby w takich zawodach, które wręcz wymagają prezencji np. asystentki, recepcjonistki, więc chyba pracodawcy to samobójcy (; Co do przyjaźni to o prawdziwą trudno w naszych czasach, ale ma się to nijak do figury. Są oczywiście jednostki wyaleniowane społecznie (często na "własne życzenie"), ale są wśród nich zarówno chudzi jak i grubi. Związki... znam wiele grubych bab szczęśliwych żon, partnerek, matek i kochanek heh (: są i samotne, tak jak są i samotne szczupłe dziewczyny (chyba nawet znam więcej samotnych chudych niż grubych - o zgrozo świat chyba stanął na głowie!). Co do szczęścia nie można się jednoznacznie wypowiadać. Sama uważam, że w życiu są tylko momenty lub krótkie okresy szczęścia - nie jest to zjawisko permanentne. Kompleksy mamy wszyscy - jedni większe, drudzy mniejsze. Zajadaniem stresów nie zajmują się tylko grubasy (; Powiem tak... wygląd wcale nie jest jedynym determinantem szczęścia czy nieszczęścia. Kiedyś wydawało mi się tak jak większości ludzi i schudłam w pół roku 26 kilo. I co się zmieniło? Nabawiłam się problemów zdrowotnych, wygląd no cóż może i chudsza, ale wcale nie ładniejsza bo zniszczona przez walkę ze swoim organizmem. Powodzenie wśró płci przeciwnej wcale nie większe (jeśli nie mniejsze (;)Psychicznie może poprawa na jakieś 2 tygodnie euforii, później i tak kompleksy zaczęły wracać - a przecież byłam w normie! heh Kompleksy i niezadowolenie z siebie trzeba zacząć leczyć od głowy, umysłu i duszy, a później ciało - jeśli wtedy jeszcze będzie taka potrzeba. A naszego społeczeństwa nie nazwałabym "wymagającym", a raczej chorym. W swoim krótkim życiu byłam już w paru miejscach w Europie i mogę wysnuć tylko taki wniosek jak wyżej. Nie powiem niczego odkrywczego, ale Polakom brakuje podstaw takich jak akceptacja odmienności albo chociaż tolerancja. Brakuje otwartości i myślenia, bo po co czasami walnąć się w łeb i zastanowić się nad jednym czy drugim. Lepiej na ulicy wybełkotać ze śmiechem "Ty gruuuba świnio" do osoby, która nie pasuje nam do krajobrazu. Przecież to tak poprawia humor ... ale tacy ludzie śmieją się właściwie wtedy sami z siebie, ze swojej głupoty i strachu przed tym co inne, obce. Ot cała polska mentalność. 2007/03/09 16:51:52
kajdankowa
"wygląd wcale nie jest jedynym determinantem szczęścia czy nieszczęścia" zgodzę się z Tobą. "To co napisałeś to jak dla mnie wyświechtane stereotypy." też się zgodzę z takim zastrzeżaniem, że ludzie w swojej masie myślą stereotypami. " Lepiej na ulicy wybełkotać ze śmiechem "Ty gruuuba świnio" do osoby, która nie pasuje nam do krajobrazu." Na ten temat napisano nawet sztukę: wik.com.pl/teatr_opera/premiery//?id=8373 może warto by ją obejrzeć w kontekście tolerancji. Pozdrawiam PS: Jeżeli ktoś potrafi być szczęśliwym będąc przy tuszy to chwała mu za to. Jednak za zwyczaj społeczeństwo mu tego nie ułatwi. 2007/03/09 18:34:44
Nie wiem jak wy, ale ja milion razy bardziej wolała bym wyglądać jak Liszowska niż jak te kobiety: lucyjka.wrzuta.pl/obraz/6tJzOmxGTe/ ...
Przygnębiający widok... Ślepe dążenie do doskonałości i niezrozumiała chęć spełnienia wymagań tego chorego świata... 2007/03/09 19:13:23
162cm (bynajmniej nie w pasie) i 43kg. Komin, sam se odejmij, ja nie umiem liczyc i mam male cycki
2007/03/10 00:32:33
ograniczony
a podobno kobiety nic nie kosztuja;) ale teraz mozesz sobie odbic. dzisiaj mamy dzien mezczyzn, podobno i znowu bedziesz musial odchorowac, zreszta nie tylko ty:) te kobiety kiedys nas wykoncza 2007/03/10 14:02:38
brakujace_ogniwo
"te kobiety kiedys nas wykoncza" Te toksyczne na pewno, wiem coś o tym. 2007/03/10 16:52:13
no no... ja waze 55kg przy 173cm wzrostu ale piersi mam tez dosc duze... A czemu Wy tu kobiety nie zarzucicie jak facet powinien wazyc i wygladac.Zawsze sie tylko wymaga od kobiet zeby wygladaly!!! teraz niech sie Panowie przejda do lustra nago i obejrza czy wygladaja jak Tyson Beckford zanim mi ktorys powie jak jego kobieta powinna wygladac! I nie zagadywac do mnie jak nie masz 6paka i przynajmniej 185cmwzrostu, i przynajmniej 18 cm :) no ale Liszowska powinna troche sie poodchudzac - przyznaje...
2007/03/10 16:53:52
Ja sie zastanawiam jak ona w ogole moze sie podobac(?)
Nawet nie chodzi mi o wage co o twarz! Kominek co do wagi nie masz racji ze np.170 wzrostu i 55 wagi! Dla jednej przy tym wzroscie 55 to zdecydowanie za malo,a inna znowu wyglada git. Jesli podobaja Ci sie kobiety,ktorym wisi skora na biodrach to masz gust::::::::::::::DDD 2007/03/10 18:52:55
Tyson Beckford? Taki Diego Rivera, to jest dopiero archetyp mężczyzny wielbionego przez kobiety! Chociaż z wygladu spróbuję się do niego upodobnić:
history.sandiego.edu/gen/filmnotes/images/rivera03.jpg 2007/03/10 19:23:16
przeliczyłam i wyszło, że moja waga jest idealna dla Kominka...
a co lepsze, mój facet twierdzi, że jest idealna:) a co najważniejsze, ja uważam, że jest idealna! -świat jest piękny pozdr. 2007/03/10 20:49:39
unknownwoman
jak tyson beckford? niestety pewnie bedziesz zawiedziona bo wiekszosc z nas jest jego przeciwienstwem, pewnie dlatego, ze jestesmy... biali? cholera nie bede mogl cie zagadac:( nie wiem jak ja to przezyje? dlaczego ten swiat jest taki okrutny? dlaczego?! no zesz! unknown mnie odrzuci?! dramat! gorzej to horror! chyba pojde sie upic ze smutku:) 2007/03/11 11:21:08
Stary, leczysz swoje kompleksy !!! Jestes przeraźliwie chudy i masz małego ptaszka, i to aż wyziera z twojego tekstu.
Żałosne :-(((((((( 2007/03/11 11:35:47
Ja Cię opierpapier, KOMIN!!!
Po raz pierwszy przeczytałem jakiekolwiek komentarze do Twoich tekstów. Ty masz samych pochlebców, wazeliniarzy i innych nadstawiających Ci kupra komentatorów (poza kilkoma wyjątkami). Stary ! Musisz czuc sie co najmniej jak kolega Prezydent i Premier ;-) 2007/03/11 14:44:32
oż kurka!!
Wracam po długiej przerwie a tu co! Shit, toż jak ta baba wskakuje do morza, to Greenpeace podpływa motorówkami by ją wepchnąć spowrotem na głębokie wody! Komin, w wielu rzeczach się nie zgadzam z tobą (np. o dziewczynach w glanach - mniam, uwielbiam je), ale co do wymogów wagowych mamy to samo zdanie! 2007/03/11 15:55:46
Komin, jakie Ty masz parametry? Czesto zdarza sie tak, ze najwieksze pasztety maja najwieksze wymagania. Grube to to, lysiejace, ale super dupe chce miec;-) Pochwal sie nam, Komin;-)
2007/03/11 16:33:04
brakujące ogniwo
nie nie mój facet cie ani nie pobije ani nie bedzie zazdrosny:) jakby miał pobic każdego kto do mnie mówi zdrobniale to by sie musiał ciagle z kimś bić:) zreszta to nie moje imie przecież....;) a działsz przeciez pobudzająco do dyskusji a nie pobudzająco pobudzająco. więc luz a mi bedzie miło być marlenką 2007/03/11 17:22:02
marlena124
milo mi marlenko:) co prawda wodki razem nie pilismy ale mozesz mi mowic brakus albo ogniwko;) 2007/03/11 19:23:33
Ech. Uważam, że CHUDE kobiety, to wieszaki, uważam, że mam kobiece kształty. Mam 173cm i ważę 56kg. Teoria pada.
Ps. Aż konto sobie założyłam, żeby ten tekst skomentować :) 2007/03/11 22:18:41
Kominek slusznie zauwazyl nietypowe skrzywienie ideologiczne. wszystkie media na raz! zwalczajmy zalazki uwielbienia dla otylosci.
Subtelnosci u Kominka trzeba czasem czytac miedzy liniami. A moje oburzenie bo jak laski sie glodza to maja male piersi. nie glodzic babes, tylko zdrowo odzywiac.. eh.. 2007/03/12 11:49:06
Zasadniczo rzecz biorac o gustach sie nie dyskutuje .Nalezaloby poprostu zaakceptowac fakt ,ze to co mnie sie podoba innym nie musi .Wszelkie normy wagowe wyliczanie BMI i temu podobne to tylko czynniki orientacyjne .Mozna wazyc 60kg przy 170 cm i wygladac super ,mozna tez przy tym samym wzroscie wazyc 10 kg mniej i byc szkarada. To wszystko kwestia proporcji i ze tak to ujme konsystencji.Kazdy glupi wie ,ze miesnie waza zdecydowanie wiecej niz tkanka tluszczowa.Uprawiajac sport waga rosnie ,ale cialo staje sie jedrniejsze i bardziej wymodelowane .Dodam ,ze ja osobiscie sie na swoje cialo nigdy nie skarzylam i mam daleko gdzies wszelkie normy ,ilorazy,iloczyny i co tam jeszcze ludzkosc na ten temat wymyslila.
P.S. A ta pani na zdjeciu (ktorej jakos nie znam)moze jest nie tyle gruba co jakas taka za "miekka" i troche nieforemna .Sport polecam ;) 2007/03/12 11:53:56
Zapomnialam dodac ...
Chetnie obejrzalabym jakas fajna meska fote (mysle ,ze nie tylko ja). Ciekawe ilu panow tu piszacyh odpowiada kanonom naszych fantazji .Tak patrzac i rozgladajac sie na ulicach ...to jakos malo "dobrych materialow" sie widuje . A jesli juz jakis facet jest niczego sobie ,to albo ma paznokcie czarne ,albo wlosy na zel . Ech ..do doopy to wszystko 2007/03/12 13:17:20
ja odpowiadam - patrz mój link powyżej - co prawda jeszcze trochę mi brakuje do ideału :)
2007/03/12 14:37:43
erotyka.wp.pl/gid,8522446,img,8522455,kat,58236,akt_meski_zdjecie.html?T%5Bpage%5D=18
Odpowiadasz ograniczony ?? Zalaczylam link zebys mogl spojrzec jak wyglada fajny facet.Takich niestety po trzydziestce jak na lekarstwo.Brzuszki,lysinki i takie tam ...ale kobieta towarzyszaca musi miec odpowiedni BMI ...buahahahahaha!!! 2007/03/12 16:17:33
calkiem_niebieska
Co ty mi tu pornografię zwierzęcą zapodajesz? Tak to wygladałem może kilka lat temu dopuki nie odkryłem czego pragna kobiety. Teraz dążę do wzoru wyznaczonego przez pożądanego przez wiele kobiet Diego Rivere. Wiem możesz tego na razie jeszcze nie rozumieć ale z czasem do tego dojżejesz. Pozdrawiam z przymróżeniem oka. 2007/03/12 17:50:48
ograniczony :))
hahahahahahahahahahahahahah!!!! No mysle ,ze sobie troche zartujesz :)) Tak na marginesie to to nie jest pornografia ,tylko zwykly meski akt.Przedstawiajacy rasowe meskie cialo. Nie znam tego faceta i nie wiem jaki jest .Moze to dewiant,moze wariat a moze nieznosny egocentryk ...Nie obchodzi mnie to za bardzo.Stwierdzam tylko ,ze wizualnie jest calkiem ok i zakladam sie o co chcesz ,ze wlasnie podobne do niego obrazki goszcza czesto w damskich fantazjach ;) Jak juz wspomnialam o gustach sie nie dyskutuje ....znajda sie tez pewnie zwolenniczki urody Diego ;)Ja do nich jednak nalezec nie bede ... A co do dojrzalosci ...hmm .. obawiam sie ,ze jesli dojrzeje bardziej to zrobie sie przejrzala;) Pozdrawiam ...zajrzyj na moj blog calkiem_niebieska na wp zrozumiesz czemu pisze o dojrzalosci dzieciaku;) Mam nadzieje,ze za umeiszczenie tu nazwy bloga nie zostane wykleta przez kominka //aaa 2007/03/12 21:30:16
no wiesz komin;
zawsze rzuci swoja suke dla .... zwaz jednak, ze wiekszosc z nas, samcow, wyglada i zarabia przecietnie! wyglada tez, wiec ... jesli jakas ladna szmula sie nami zainteresuje, to raz, sie dziwimy, a potem co? rzuca nas dla bogatszego.... 2007/03/12 21:43:32
calkiem_niebieska
No dobrze mnie odczytujesz, bo piszę czasem satyrycznie. Niestety zdaża się, że niektórzy biora to co piszę zbyt dosłownie. Tłumaczenie dokładniejsze napisałem pod Twoja przedostatnią notką (na marginesie, lubisz poranny sex? Ja owszem). 2007/03/12 21:54:16
Sad but true z tą wagą, ale żeby te strasznie chude panienki na wybiegach uważane były za o.k. to osobiście mi to nie odpowiada ( sama waże malutko i wolałabym troszku przypakować )
calkiem_niebieska fajne fotki, jak chciałam czegoś poszukać sama na necie, to ogólna bida z nędzą z tymi facetami, a tu całkiem całkiem :D
Gość: , l-net4.pai.net.pl
2007/03/13 13:33:24
HAHAHA. JESTES SłODKI, UWIELBIAM SZOWINISTóW W XXI W. Traktuję ich z takim samym pobłażaniem jak kiedys traktowano kobiety wypowiadające się na "męskie" tematy. Też uważam że Liszowska jest po prostu gruba, ale święcie wierzę że są faceci którym podobają sie grubaski, bo znam takich osobiście i w dodatku oni sami nie są grubi. Z doświadczenia też wiem że często faceci posiadający jakieś braki mają takie wysokię wymagania jak ty. Na przykład kiedyś uganial się za mną pryszczaty grubas (a mialam wtedy wymiary 170 cm wzrost , 55 kg wagi - przeszłość) i ciągle słyszałam jego uszczypliwe uwagi pod adresem pryszczatych, bądz grubych dziewczyn. Dlatego myslę że lepiej że ciebie nie widac, bo pewnie straciłabym całą sympatię dla ciebie. Podejrzewam że niezły pasztet musi z ciebie być. Dlatego masz takie wygórowane ambicje co do kobiet. Aczykolwiek i tak uważam że jesteś słodki z tą swoją nadmierną szczerością i chętnie poczytam inne zjadliwe wpisy (znalazłam ten blog parę minut temu). Przy tobie czuję się święta, choć znajomi uważają że jestem przemądrzałą suką. Dziękuję słoneczko.
2007/03/13 14:05:49
kominkowe parametry sa nieprawidlowe.
I nie mowie tego ja tylko swiatowa organizacja zdrowia. Normalne BMI oscyluje miedzy 20-25 w zaleznosci od budowy ciala.Ponizej 18 jest biciem na alarm bo to juz niedozywienie !!! A tak na marginesie ...w niektorych krajach europy podobne wynurzenia moga byc potraktowane jako propagowanie anoreksi i tym samym sankcjonowane kolegium i grzywna ;) Pozdro ! 2007/03/13 18:55:41
hehehehehe ....
ok nie masz a juz myslalam ,ze wykryles moje BMI :))i nie bedziesz mnie wpuszczal :)) Pozdrawiam ;) 2007/03/14 02:05:07
calkiem niebieska, wydmuszka
tak wyglada fajny facet? ze niby mamy tak wygladac? to ja chyba po raz kolejny pojde sie napic. unknownwoman wole utopic smutki w butelce wodki;) 2007/03/14 09:39:25
brakujace_ogniwo ,a czego Ci brakuje ??
To zdjecie to tylko tylko przyklad,zarys mojego gustu . P.S. Olivier Martinez tez jest niezly ;) 2007/03/14 14:49:21
calkiem niebieska
jak tak wyglada ideal faceta to nie chce byc idealem, wole byc brzydki! no a skoro jestem brzydki to mam kolejny powod zeby sie napic. dzieki:) 2007/03/25 21:54:24
jacy Wy jesteście obłudni!!!!
chciałabym zobaczyć kobiety tych facetów,którzy najbardziej krzyczą bleee 2007/03/25 22:58:00
Jeśli chodzi o facetów:
facet może być GRUBY??? Najohydniejszy widok to gruby ,obwisły brzuch i mały kutas!!! Każdy powinien w miarę możliwości dbać o swój ESTETYCZNY wygląd!!! I niewiele ma to wspólnego z wagą. 2007/04/03 11:26:39
Ja tam bym ją bzyknął, albo dał obciągnąć. No i co z tego, że gruba, w moim wieku nie ma co wybrzydzać.
2007/04/04 16:06:51
Ja bym bzyknął. Lubię takie. Swoją żonę upasłem. Z premedytacją. I od wzrostu odejmuję 105.
2007/04/07 19:48:06
A może tak byś coś wspomniał o facetach? Na moje to gruby facet to chyba jeszcze gorsze niż baba.Okropnie to wygląda.Aż nie mogę patrzeć na te wały tłuszczu u chłopa i piwny brzuszek ;) heheh
2007/04/07 21:13:38
a ja tam jestem idealna i żałujcie że mnie nie znacie - tak wam powiem x]
2007/04/08 11:08:30
liszowska ma w miare ladna twarz. reszta w ogole mi sie nie podoba. nie dlatego , chociaz dlatego ,ze ma nadwage. nadwaga (pod warunkiem ze nie jest spowodowana lekami, hormonami itp) kojarzy mi sie z totalnym niedbalstwem czego nienawidze zwlaszcza u kobiet. sama chodze na silownie, aerobic, basen, tenisa...zaznaczajac ze potrafie nie zwariowac na punkcie swojego wygladu ale przede wszystkim lubie sport i zaraz po tym lubie sie podobac sobie i facetom ;) (jak to jest czerpac z samouwielbienia? - nie wiem :-) )
2007/04/09 11:16:30
wy to jestescie zdrowo pierdolnieci!!
zapewne wszyscy ktorzy daja komentarz sa chudzi!a nie pomysleliscie jak czuja sie osoby grubsze czytajac to??to nie ich wina ze sa grubi!!ja tez nie narzekam na swoja wage bo jestem szczupla osoba ale wy macie jakas obsesje!!jakas jebieta osoba wymyslila to forum!!pisze to bo jest mi za osoob grubszych a wy wypisujecie takie okropne rzeczy ze to niedowiary!huj was to obchodzi czy Liszowska jest chuda czy gruba to jest sprawa a moze wy jej poprostu zazdroscicie ze jest slawna na urode i wymyslacie rozne glupoty wiecie co zal mi was!!i to nie prawda ze osoba gruba nie jest atrakcyjna bo liczy sie to co na wewnatrz!!Nauczcie Się DosTrzegać w Ludziach To Co Mają Wewnątrz Nie Patrzcie Jak Ta Dziwka Co Ocenia Tylko Zewnątrz..!!ale mam z was jassde jak to czytam heheh!!no ale coz kazdy jest jaki jest pomyslcie troche nad soba papap 2007/04/09 19:01:48
problem liszowskiej NIE polega na tym ze jest gruba tylko na tym ze udaje szczupla...montezy musza sie sporo napracowac zeby zrobic fajne ujecia a to jest zenujace.. jak dla mnie i jak dla liszowskiej powinno byc. zal mi osob otylych co nie zmienia faktu ze powinny nad soba pracowac. ja tez stale musze. takie zycie. KULT CIALA. pogodzcie sie z tym otyli i wio na silownie.
2007/04/13 10:56:37
ale syf na tym "komentatorskim forum"... ludzie maja nasrane w głowach - licytuja sie kto ile wazy, ile ma wzrostu a w głowach siano... może licytujcie sie kto ma więcej siana we łbie?? Pozdrawiam... szczegolnie kolesia który zaczął to bagno...
2007/05/09 15:04:18
syf, bagno i kilotony siana, wspolczucia sily nie mam wyrazic, ubolwewam jedynie ze w dzisejszych czasach nie strzela sie do ludzi za gloszone przez nich herezje, co pewniekiem staloby sie modniejsze niz przezucanie sie waga/wzrostem tudziez licytacje w kwesti "swej najuchujowiejszosci przeokrutnej". W sumie Twoja opinia, Twoje zdanie. Cale szczescie.
2007/05/22 13:39:55
A pisales, ze rozne pasztety ruchales. Kominku - czy byl to pasztet chudziutki? czy zdarzaly się kaszaloty. Bo jesli tak - to Liszowska jest niczego sobie. Ograniczyc jej węglowodany, a po tygodniu jazda. Sądzę, ze siadłbyś chętnie. nawet w obecnym stanie jej wagi. Niewielki, domyty kaszalocik pachnący truskawkami, i kuśka sztymbrrrrr..
2007/06/12 10:49:48
hmhhh, mi sie podoba... co to znaczy? Jestem lesbijka i to w dodatku o niewysokich wymaganiach:/
2007/06/14 21:35:34
Jaki zajebisty pas do pończoch.Na lumpie akich nie zanlazlam...
2007/06/17 14:04:44
laidback_elo nie da sie ukryc ze jestes wieszakiem i to tak chujowym ze masakra radze Ci przytyc :) p.s. ja mam 170cm i waze 63 kg i mam zajebiste ciałko i mozecie turlac dropsa ;] hyh
2007/06/18 18:20:30
yyy.. no ja wiem chłopcy zw wy nie macie pewnie nic grubego... co za pewch...;];];] biedactwa
2007/06/22 20:31:23
Tyle nadwagi to nie problem jestem leniwy i wygodnicki więc jak można u laski policzyć żebra to mnie cofa. Im chyba kości klekoczą w czasie seksu. Tu co prawda ciałka sporo ale nie za dużo.
2007/06/27 22:43:11
Dobra, gruba - niegruba, ladna - nieladna, co powiecie na temat Anny Muchy, ktora tez do najszczuplejszych nie nalezy, wrecz szczyci sie kilkoma faldkami tu i owdzie, twierdzac, ze jest to rownoznaczne z sekskownym i kobiecym cialem. A prawda jest taka, ze od Liszowskiej rozni ja tylko kilkanascie centymetrow wzrostu...
2007/07/06 16:22:47
mi wsyscy mowia:
- jestes szczupla! - masz idealna figure! - jestes zgabna i ladna aa chuj, ja i tak widze siebie. Mam do siebie dystans. Jedyne co chce to wyzezbic sobie ladne miesnie i tyle.. A nie slyszec "A po co Ci to?!" Bezsens. Przeciez ja sama wiem czego chce i z czym bede czuc sie dobrze. ^^ Ps. Ale gruba nie jestem :] 2007/07/10 13:14:07
Ja i tak mam w dupie to ile ważę bo większość facetów jest do dupy ze swoimi mizernymi ciałkami, flakiem tu i ówdzie i zaniedbaną całą resztą, jak facet wymaga od kobiety wyglądu Kate Moss to lepiej żeby sam wyglądał co najmniej(!)jak Timberlake bo jak nie ma choć takiego wyglądu to się ośmiesza stawiając takie wymagania :]
2007/07/24 16:55:16
Faktem jest, że ulice Polski zalewa tłuszcz. A im większy brzuchol tym bardziej eksponowany. Zgadzam się, że jeśli chcesz możesz zgubić kilogramy, bez względu na predyspozycje. Otyłość to nie choroba. Ale absolutnie nie zgadzam się z tym, że facet może być gruby. Fujjjjj. Jeśli chodzi o estetykę to na pewno kobiety z nadwagą wyglądają lepiej niż faceci. Nie ma nic gorszego niż facet z wielkim tyłkiem.
2007/08/03 18:13:00
No trochę tłusta ta Liszowska jest :D
Ale z niej seks bomba, o ja nie mogę xDDD buhahaha ... ja ważę 50 kg i mam 164 wzrostu takze przydaloby mi sie troche schudnac :P pozdrowki ;) 2007/08/08 01:46:26
A tak szczerze, to pokazałeś zdjęcie pół nagiej babki i się cieszysz. Pokazałbyś kogoś grubego. Naprawdę grubego!!
Sama nie jestem szczupła. Powinnam ważyć według Ciebie niecałe 45kg. A ważę więcej. Nawet jeśli napiszę,że mi moja waga nie przeszkadza,to wyśmiejesz. A jak napiszę,że jestem gruba to stwierdzisz,że mam kompleksy. Nie muszę się nikomu podobać. A niech mnie zdradzają! Żyje się tylko raz. I nie jest czyjąś winą,że ma skłonności do tycia. A WY faceci tylko na wygląd zwracacie uwagę. Większość z was czepia się kobiet,że źle wyglądają,a sami na siebie się nie popatrzą. I gdzie tu sprawiedliwość? No nie ma... 2007/08/09 00:52:57
Zapraszam tam:
www.ana-mojezycie.eblog.pl/comment.php?id_notki=985642 albo tam : community.livejournal.com/proanorexia/ To może przestanie się Wam w dupach przewracać.Czepcie się siebie. A ten KOMINEK, kto Ty jesteś ćwoku?nie spełniony życiowo?Widać ..widać. 2007/08/30 11:24:03
Niektóre grubsze kobiety są piękniejsze.Każdy ma swoje zdanie.Ale kobiety szczupłe wyglądają jak patyki a nie jak dziewczyny.PA!!!
2008/01/03 00:53:38
170 - 55= 115 ? Brawo panie Kominek(odbyciak[sypie grypsem:]), z tymi studiami to jednak ściema...Czy lubisz robic poprostu z ludzi marionetki?:)
ps. Twój imiennik tomasz:) 2008/01/22 10:49:08
158 cm i 49 kg. Kominku, nie mieszczę się w Twoich normach. I jak tu dalej żyć...
A fakt faktem, jak się chce schudnąć to sie schudnie. I nie ma bata. Ja ostatnio tylko jem mandarynki i piję piwo, i chudnę dzień po dniu :) 2008/01/23 02:46:17
Tak czytam i czytam i się zastanawiam..
176cm w stosunku do 61kg to ok? Pytam z ciekawości jakie jest Twoje zdanie.. osobiście wolę kiedy na temat mojego wyglądu wypowiadają się kobiety :] Tak czy inaczej zgadzam się z większością twoich opinii na ich temat.. Tym bardziej, że kobiet w moim świecie jest dużo, i to dużo takich które niestety są bardziej męskie niż nie jeden facet (nie gej). Może Ty tak obeznany w kobietach wytłumaczysz mi biednej fenomen tego zjawiska?! Niby opakowanie nie jest najważniejsze, ale ważne tak samo jak chemia, uczucia i sobry seks! Taki jest fakt, o ktorym tylko nieliczni mówią głośno!! Rzecz w tym, że jesli chcę poznać kobietę (czy to do związku, czy do seksu, ..) udaję się do klubów specyficznych gdzie większość kobiet jest męskich! A ja powtarzam jak modlitwę: GDYBY POCIĄGAŁA MNIE MĘSKOŚĆ WYWIESZAŁA BYM JĘZYK ZA FACETAMI! POCIĄGA MNIE KOBIECOŚĆ! Jak i większość lesbijek zapewne.. tylko dlaczego one lubią wyglądać jak faceci?!?! KOMINEK BŁAGAM WYJAŚNIJ! (Przy okazji, ponieważ nie dałam rady jeszcze wszystkiego przejżeć, jeśli się nie ustosunkowałeś do tematu to może sprowokuję. Chętnie się dowiem co masz na ten temat do powiedzenia :] ) 2008/03/04 16:42:48
Sory mialam sie zapytac czy jestem twoim zdaniem gruba? Czy szczupla??? Jak by co wazylam 45 kg ale sie roztylam jak bylam we wloszech
2008/05/17 16:45:46
ha ha haaa :D
ale sie uśmiałam ;) ja mam 153cm wzrostu u wg Ciebie powinnam ważyć -2kg ha ha haaaaa no cóż, każdy ma jakiegoś bzika, każdy jakieś hobby ma.... piękno nie polega na ilości kilogramów, ale na PROPORCJACH !! zawodowo zajmuję się architekturą wnętrz i ze sztuką jestem na Ty i powiem Ci jedno - wszystko co zostało uznane za rzecz piękną, ma właśnie odpowiednie proporcje :) kobiecie nie wystarczy mieć -155 ale seksapil pozdrawiam :) 2008/07/18 11:07:13
wszyscy wiedzą, że jeśli kobieta podoba się sobie to jest piękna. inaczej mówi, inaczej się porusza, inaczej poprawia włosy. Nie wyobrażam sobie czuć się ze sobą dobrze, stojąc przed lustrem i upychając w spodnie wałeczki tłuszczyku. mówi sie, że wygląd nie jest najważniejszy,ale widząc spoacerujące ulicami kobiety odziane prawie tak, jak ja idąc na plażę, zastanawiam się czy mają w domu lustra. to nie to, że mam idealne ciało, bo nie mam, ale kurcze nie lubię bezkrytycznych wobec siebie ludzi. ja zawsze najostrzej oceniam siebie.
i lubię rower:) moje nogi też
Gość: g., 102-mia-3.acn.waw.pl
2008/09/17 18:10:31
a mnie najbardziej śmieszą te wszystkie dziewczynki, które się chwalą idealną wagą ^^ spoko, też bym tak chciała, nie zaprzeczę, ale oprócz wagi liczą się inne rzeczy, jak wymiary, masa mięśni {mięśnie ważą więcej, jak wiadomo, 2 dziewczyny mogą mieć ten sam wzrost i wagę ale jedna będzie wyglądała grubo, a druga nie}, ilość wody w organizmie {ja np. mam prawie 2 razy za dużo- ah, coca-colo ukochana} etc. więc tak naprawdę nie waga jest najważniejsza :))
Gość: Lola, w3cache1.punkt.pl
2008/11/09 22:22:54
Mi sie ważyc nie chce moge ci zdradzić tylko ze nosze xs pasi panu :D
Gość: lacha, cqt72.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/01/10 17:59:39
o ja a ja S, bo mam tylko 160 wzrostu, ale jestem szczupła i chętnie byś mnie zerżnął
Gość: Flix, abne133.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/02/07 21:07:08
To Twoje zdanie, że każdej kobiecie powinno widać żebra. 3/4 biustów u chudych lasek to sztuczny syf. Nie mówię, że podobają mi się grube dziewczyny, ale patyki wcale nie są lepsze. ;) Co do liszowskiej, zgadzam sie w 100%. Pozdrawiam ;]
Gość: taran, inet20907ni-1.nat.umts.dynamic.eranet.pl
2009/04/11 20:01:02
uwaga kominek to tak naprawde studwudziestokilowa brzydula a przynajmniej tak twierdzi łysy
ps. liszowska jest super
Gość: Luther, 179-dzi-3.acn.waw.pl
2009/07/21 18:55:22
Zdegenerowane małolaty, bardzo seksowna jest na tym zdjęciu. Ssijcie ogrzą pałę.
Gość: bzdziopszczoła, 86-45-254-99-dynamic.b-ras3.mvw.galway.eircom.net
2009/10/31 15:55:15
Kominek, mogę Ci wysłaś moje zdjęcie?zaprognozujesz czy przytyje w przeciągu roku, czy też dłuższym czasie?ta sprawa spędza mi sen z powiek!!!hehehehe
albo może zdiagnozujesz moją sytuacje finansową, będzie mi się spokojniej żyło wiedząc co i jak w portfelu będę miała...
Gość: , p5de947bb.dip.t-dialin.net
2010/02/27 12:49:42
ludzie czy wy macie lusterka ? no 170 wzrost i 55kg - fajnie jak takie afrykanki co lekko anurektyczki przypominaja ... Panowie chca pieknych pan a sami oblesni .... wezcie przyklad z tego japonca co ochajtal sie z barbie ale hey plastikowa napewno jest swietna i nieprzytyje ... a poza tym to wogöle badzmy egoistycznymi bastardami - chcijmy dzieci a potem zadajmy szczuplej zonki... a sami miejmy tlusty tylek ...
Gość: , p5de947bb.dip.t-dialin.net
2010/02/27 12:51:50
zaduzo pornoli sie naogladali i maja wypaczony swiatopoglad
Gość: , p5de947bb.dip.t-dialin.net
2010/02/27 12:59:47
jestem gruba wow jak smok i co - i nic zyje sobje z moim mezem ktöry wyglada zarabiscie
w prawdzie przeszkadza mnie nadwaga ale hallo 2 dzieci jedno po drugim robi swoje i nie wyglad lecz brak mozliwosci sie poruszania sklania mnie do zaczecia jakiejs lipnej diety - hmm jak zwykle 10 w döl 20 + i do zezygania ... niekazdy moze byc piekny lol ja sie czuje ok ale naturalnie jestem le gruba - tylko jak schudnac lol jakos do dzis na mnie diety niedzialaja a ludzie jak wy doprowadzaja grubasy do depresji i zarcia jeszcze wiecej .- swiat bylby nudny gdyby dookola chodzily tylko kates moosss lolz i tak - jestem gruba ale nienazekam na brak powodzenia no pewnie sami slepi dookola ..lol i pewnie wmawiam sobje ze mnie ktos lubi niee????
Gość: jola, awy36.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/09/06 12:46:04
Jesteś pogrzany. A ja przepowiadam że jeżeli wypisujesz taki bzdury oznacza że jesteś podstarzałym , łysym gościem z piwnym brzuchem. Który tylko pleyboje może oglądać bo nawet kobieta przy tuszy (desperatka) by na niego nie spojrzała.
Gość: Mariellka, host-81-190-16-138.torun.mm.pl
2010/10/12 20:09:15
Ale beznadziejny komentarz! chłopie! Liszowska jest normalną kobietą i w tym jej urok! każdy facet chciałby taką na co dzień (i noc):) wielu ma gorsze;). A te wychudzone larwy co wymiotują po zjedzeniu i cały czas na chlebku chrupkim to lepsze? - smutnie się katują i taka jest prawda! bo ta "chudość" skądś się bierze, myślałeś o tym? z taką co na diecie to chyba trudno być szczęśliwym. Media psują wizerunki normalnych kobiet ukazując same chude a w rzeczywistości kobiety wyglądają (w najlepszym wypadku) jak Liszowska.
|
|
sie gra, sie ma ...
jak dziś zobaczyłam w "super expressie" liszowską to prawde mówiąc wzięło mi sie na wynmioty ...