|
Blog > Komentarze do wpisu
OSKARY
Zawsze lubiłem oskarowe gale. Jako dziecko siadałem przed telewizorem i marzyłem, że pewnego dnia pojawię się tam i ze łzami w oczach będę dziękował mamie, tacie, agentowi, żonie i dzieciom za pomoc i wsparcie w dążeniu do otrzymania wymarzonej statuetki.
Zapomnij o tym blogu. Teraz piszę codziennie pod tym adresem: poniedziałek, 26 lutego 2007, kominek
Zapomnij o tym blogu. Codziennie nowe teksty Kominka pojawiają się teraz na KOMINEK.IN
Komentarze
2007/02/26 18:02:58
Jak ja lubię wypierdalać początkowe komentarze.
Jak nie debil, który stawia zabronioną emotikonę ":P", to debil, który musi się do czegoś dopierdolić albo debil, który jest debilem. bena1209 Jego komentarz wyleciał za niedozwoloną emotę. Łatwo się domyślić, którą kobietę bzyknąłem... 2007/02/26 18:07:54
kominek,
Ciciopek? ale nie słyszałam, żeby była nominowana Brodzik? zawsze ci się podobała...;) 2007/02/26 18:14:55
Nie ździwiłem się, że zobaczyłem kilka "gwiazd" w reklamówkach- podobno większość z nich od tego zaczynała. Przeraziłem się Celine Dion i głosu Britney Spears ( dzisiaj tak jej zostało), ale co by nie mówić, nalezałoby podziwiać Andre Agassi- przynajmniej wiedział czego chce i miał marzenia, tak jak...kominek.
2007/02/26 18:19:11
maav
absolutnie zgadzam sie co do andre, dodałabym jeszcze, że Naomi, kiedyś była naparwde ładna. 2007/02/26 18:23:42
jesus... Jean Claude Van Damme przebija wszystkich... te jego kocie ruchy... :D:D:D tak swoją drogą- wiecie, że on zaczynał karierę jako tancerz??? w balecie :):):)
2007/02/26 18:24:59
Kominek, jesteś pasztetem. Tacy jak ty nigdy nie będą aktorami. Nigdy nie odbierzesz oskara, nawet jebanego internetowego oskara za najlepszy blog i za najlepszy wpis pierwszoplanowy.
Przykro mi, digan. 2007/02/26 18:27:48
And the Oscar goes to Kominek... w kilku kategoriach na pewno:
Najlepszy krótkometrażowy film dokumentalny: za przygody Andrzeja i spółki. Efekty specjalne: za opisy własnych łóżkowych perypetii. Najlepszy dźwięk: za notki głosowe ;-) A jeśli chodzi o przeszłość, to boję się co mnie wypomną jak już tego Nobla dostanę ;-))) 2007/02/26 18:29:06
paranoyaa,
fakt , zapomniałam o Kaji najfajniejsza była reklama mydła pod męskim prysznicem i Travolta w rajtuzach 2007/02/26 18:34:26
digan
to ty chyba nie oglądasz filmów wogóle, jeżeli myślisz, że aktorzy składają się tylko z przystojniaków i pięknolicych. 2007/02/26 18:35:04
Obstawiam, że Kominek "bzyknął" Penelope Cruz albo Kate Winslet. Jakoś nie potrafię
sobie wyobrazić by była to Judi Dench, Meryl Streep lub nagrodzona Helen Mirren. Coż, mogłaby to też być jedna z nominowanych aktorek drugoplanowych ... tu obstawiam Cate Blanchett lub Rinko Kikuchi. Resztę odrzucam. No ale oczywiście mogę się mylić ;) 2007/02/26 19:01:26
kominek żartuje. kominek nie bzyknąłby aktorki. bo wszystkie aktorki to głupie cipy.
2007/02/26 19:02:57
przecierka,
nieprawda, kiedyś grałam w jasełkach, to prawie jak aktorstwo i nie jestem taka, jak piszesz ;) 2007/02/26 19:05:06
Fajny post,pochichrałam się z niektórych,galę rozdania jakichkolwiek nagród oglądam zawsze i wyłącznie po to,żeby sobie popatrzeć na ludzi.Jednak,nie pamiętam kiedy ostatnio:)
Jeśli ktoś spytałby czy chciałabym tam być,pewnie,że tak,z ciekawości poprostu. Ricky Martin i Britney wymiatają,buraki hehe. 2007/02/26 19:06:08
bena1209,
nie aktorowi oceniać czy jest aktorem. nie głupiej cipie oceniać czy jest głupią cipą. 2007/02/26 19:12:26
Na pewno Twój blog zostanie zapamiętany, chociażby przez stronę archive.org ;)
2007/02/26 19:14:26
też bym coś bzyknął z tej gali- boję się tylko, że w realu one są jakieś inne- amerykańsko obleśne; to samo w Indiach: Bollywood na ekranie to raj dla mojego naganiacza, a na ulicach trąd i krosty wielkości placków na gębach, że tylko ręczny pozostaje zaciągnąć i wracać do domu....
2007/02/26 19:18:21
nie ogladałem oskarów jak zawsze. jakos nie czuje potrzeby aby oglądać rozdawanie nagród w którym wygrywają tylko te filmy których budżet wynosi pare mil. $. filmy takie jak requiem for a dream nigdy nie były w żadnych oskarach, globach czy innych rozdaniach nagród a są uważane przez koneserów za jedne z najlepszych filmów. oprocz tego tak jak pisałes kominku aktorzy teraz są jakos do dupy. teraz aktor musi wyglądac jak lalka barbie lub ken jak np nowy chrystus Tom Cruse i jego żonka Katie... gdzie aktorzy pokroju nicholsona, hopkinsa czy streep? ale taki czas i życie... wiec kominku jak chcesz oskara to zrób sobie operacje by wyglądać jak jakiś brad pit bo nawet jesli jestes dobrym aktorem to teraz nie ma to znaczenia... niestety.
2007/02/26 19:21:41
"requiem for a dream"- a fuck mać! jak mnie wkurwia taka nastoletnia egzaltacja! REQUIEM DLA SNU- mada faka!
2007/02/26 19:25:30
ad. 69xxx69
nie lubie polonizacji tytułów i zawsze pisze tytuły po angielsku. mam do tego prawo i korzystam z niego. wiec przepraszam jednakze bede dalej pisał jak uwazam to za stosowne. nie podoba sie to nie czytaj mych postów. 2007/02/26 19:29:13
dobrze że nie oglądasz kina koreańskiego bo byśmy się tu wszyscy zajebali!!!
2007/02/26 19:36:28
wole bardziej kino chinskie oraz japonskie jednakze podałbym w tej sytuacji angielski tytuł. Oprocz tego chyba nie na ten temat chciałeś pisać, iz nie podoba ci sie sposób w jaki pisze tytuły filmów?
2007/02/26 19:39:14
Chyba jeszcze tylko w Polsce niektórym się wydaje, że tam się wybiera najlepsze filmy i aktorów z danego roku. Dla nieuświadomionych : Oskary to taki głos sympatii. Środowisko Hollywood nagradza tych, których najbardziej lubi i wbrew pozorom nie chodzi tylko o budżet, (a już na pewno nie w najważniejszych kategoriach) a raczej o to kto jest najbardziej wpływowy i popularny pośród odpowiednich ludzi w fabryce snów. Dlatego właśnie taki Nicholson czy Streep są tyleż dobrzy co bardzo lubiani, i im wystarczy w danym roku nie wystąpić w jakimś gównie by znaleźć się pośród nominowanych. Poza tym, jak historia kina pokazuje, Ci najwybitniejsi Oskarów nie dostawali.
2007/02/26 19:42:49
Jeszcze takie przemyślenie socjologiczno-psychologiczne mnie naszło. Wystarczy, że zrobisz notkę, w której trzeba wykazać się choćby minimalną znajomością tematu, by liczba komentujących zmalała o kilkaset procent. Ciekawe, prawda ?
2007/02/26 19:46:22
A mnie sie zdaje, że Komin bzyknął George'a Cloney'a.
Heh a tak na poważnie to nigdy nie lubiłem gali rozdawania Oscarów. Te natapetowane pukwy, które wychodzą z dłuuugich limuzyn zawsze mnie dobijały. Wole sobie obejżeć w telewizji "Przystanek Alaska" :D albo innego pornola. Zdravim! 2007/02/26 19:48:36
dom_uciech_wuja_heinricha
No masz racje. Nikt nie chce komentować, bo nikt nie ma pojęcia o Oscarach. Co to w ogóle jest, chorera???? 2007/02/26 19:50:29
no ale dzieki temu nasz komin nie musi czytać bezmyslnych wypowiedzi w takim stopniu w jakim czasami a bardziej kiedyś występowały. Lepiej mniej komentarzy ale z sercem niz wiecej a bezmózgich.
2007/02/26 19:51:57
No biedny kominek ma teraz wspaniale, bo nie ma "besmusgih" komentarzy pizd kominkowych. Ale sie ustawiłeś na stare lata :D
2007/02/26 19:52:49
"nasz komin"- książkowy przykład zakompleksionej, pryszczatej małolaty? dobrze zgadłem? miłego dnia
2007/02/26 19:54:05
Ja myślę, że Kominek zaczaił się na Rinko Kikuchi. :)
A ja oczywiście gali nie oglądałam. Jakoś mnie te sztuczne laski wkurzają. To chyba zazdrość :) Kominku, będzie jakaś nagroda za odgadnięcie KOGO KOMINEK PRZELECIAL NA OSCAROWEJ GALI ? :) 2007/02/26 19:54:35
dom_uciech,
Wystarczy zrobić notkę, w której nie można sie ze mną zgadzać albo nie zgadzać, w której nie ma kontrowersji. Komentatorzy muszą mieć inspirację, a gdy wam tego nie daje - powstaje właśnie taki kameralny klimat jak dziś. 2007/02/26 19:55:17
Kominek po jaka cholere chciales spotkac Toma Cruisa? Oo'
Mam nadzieje ze jedynym powodem było nakopanie mu do dupy a nie np. dolaczenie do sekty ;) 2007/02/26 19:55:19
otworz.oczy,
Mogłaby być, ale nie wiem, jaką nagrodę by tutaj chciano. 2007/02/26 19:57:33
lupi2,
Nie wpieprzam się w czyjeś życie religijne i takie zachowanie jak twoje uważam za prostackie. Chciałbym poznać Toma Cruisa, ponieważ jest jednym z nielicznych aktorów, którzy nigdy nie zagrali w słabym filmie i czułbym wilgoć w gaciach, gdybym mógł podać mu rękę. 2007/02/26 19:58:59
Kominek,
Myślę, że zdjęcie Twojego óżka wywoła wielki aplauz wśród widwni. A może tak : Nominowani w kategorii najseksowniejsze łoże : KOMINEK :) 2007/02/26 19:59:21
nasz komin znaczy tyle tylko iz pisze on dla nas czytających tego bloga. widze ze masz dzis ciężki dzień pełen negatywnych przeżyć... połóż sie wypij piwo czy co tam lubisz i jak ci minie to bedzie spoko. jesli nie to przykro mi ze sie tak złoscisz bez powodu. dziekuje ze tak do mej osoby ciagle wracaszale zakonczmy ten epizod komentarzy. po co zasmiecać?
2007/02/26 20:01:37
Kominek,
"Mission Impossible" jet dobrym filmem ? Chociaż ta pierwsza scena jak sie Tomuś wspina...Mmmm (mam słabość do wspin.) :) A może podoba Ci się tak bardzo jego imię ? :) 2007/02/26 20:02:18
tak licząc to masz racje... sam sobie nie przypominam złych filmów z nim choc MI 3 nie nalezy do lepszych... ja wolałbym spotkać Nicholasa Cage`a jako ze tez nie nakrecił słabego filmu w dość długiej już karierze.
2007/02/26 20:08:41
A Scorsese za "Infiltrację" dostał. To już mogli poczekać i dać mu Oscara za całokształt twórczości a nie za jakiś remake. I wcale Akademia swoich błędów z lat poprzednich nie naprawiła bo co z tego, że Scorsese ma Oskara jeśli ta nagroda ma wyłącznie w tym wypadku wymiar symboliczny. Do dupy ogólnie. Jak dla mnie, to Oscara za reżyserię powinien dostawać zawsze Clint Eastwood jeśli tylko jest nominowany.
2007/02/26 20:11:03
:-D Dobry filmik z gwiazdami, sie poplakalam tak rozczulajaco. Kompletnie tak, jak sie rozczulam nad wlasnym albumem :-). A w sprawie oskarow, to ja zawsze mam suknie i buty w szafie w pelnej gotowosci ;-). Buty przetestowalam nawet na szklanych sliskich powierzchniach, zeby przy odbieraniu oskara nie zrobic kina ;-). Z flirtowaniem nie dalabym sobie rady, jak se wyobraze, ze siedzi przy mnie taki jeden czy drugi Cruise, co mi sie podoba, to nijak mi sie z nimi dialog nie udaje. Nie potrafie z siebie wydukac slowa ;(.
Obejrzalam - przy uzyciu gazetki pana co w metrze siedzial obok - zdjecia z wczorajszej gali i stwierdzam, ze najladniejsza sukienke i fryzure miala Penelope. 2007/02/26 20:18:52
tenacious_d,
Nicolasa też lubię. cieemek, jedyna dobra rola Hanksa to, według mnie, Forrest Gump. quasi-nazi, to, ze dostał za remake znaczy, że za całokształt nie dostanie...? ;] otwarta, jak polecisz na Oscary weź mnie ze sobą. Jesteś moją ulubioną aktorką :) 2007/02/26 20:26:02
Kominek nie uważam żebym wpieprzał się Cruisowi w życie religijne. Ja po prostu sobie z Toma zażartowałem bo jestem głupim człowiekiem a on mnie bawi :>
A MI jest slabe IMO hehe ;) 2007/02/26 20:26:31
otworz.oczy,
Nie mówię, że nie dostanie za całokształt. Tylko czemu za "Infiltrację"? Ktoś taki jak Scorsese nie powinien dostawać Oscara za jeden ze swoich słabszych filmów. 2007/02/26 20:33:47
Najlepszym aktorem jest de Niro. Razem ze Scorsese i Pescim nakręcili najlepsze filmy gangsterskie(oprócz ojca chrzestnego). Te filmy to oczywiście Chłopcy z ferajny i Kasyno
2007/02/26 20:34:36
tenacious_d,
Dobrze, że przytaczasz tytuły w oryginalnej wersji językowej, nie obchodzi mnie czy będą po angielsku, czy też po chińsku. Byłem kiedyś w kinie na filmie "Welcome to Sarejewo", po czym ukazał się tekst z tłumaczeniem: ALEJA SNAJPERÓW. Spadłem z fotela :) 2007/02/26 20:35:02
otworz.oczy,
Podziele sie z Toba miejscem z limuuuzynie, ale napisz mi swietna mowe oskarowa. Ale taka, zeby mi sie od niej plakac nie chcialo. Makijaz i te sprawy :-). 2007/02/26 20:37:12
basil6,
De Niro rozmienił się na drobne. Od czasów "Gorączki" nie zagrał w żadnym bardzo dobrym filmie. Podobnie zresztą jak Al Pacino. 2007/02/26 20:37:49
Heh, no już napisałem, że "Listy z Iwo Jimy". Tylko jest problem, bo filmu nie widziałem ale jego reżyserem był Eastwood więc nie mogę się teraz wycofać:).
A z filmów Scorese, to nagroda za "Taksówkarza" byłaby zasadna. Albo przynajmniej za "Gangi Nowego Jorku" - przynajmniej był to jego film a nie taka kalka "Piekielnej gry". 2007/02/26 20:38:43
otwarta,
To kiedy wybieramy się na zakupy do Mediolanu ? Co do przemówienia, ciekawe za jaką kwotę Kominek podjąłby się tego zadania ? Przy przemówieniu Kominka nawet Scorsese padłby na glebę :) 2007/02/26 20:41:29
quasi-nazi,
"Taksówkarz" jakoś nie przypadł mi do gustu. Widziałeś/aś "Mean Streets" ? 2007/02/26 20:43:56
arkadia75
I tu się koleżanko mylisz. Żeby teraz zrobić kariere aktorską (w Polsce, ale rozchodzi się to też na cały świat) trzeba być spryciarzem i mieć ładną buźkę. Przykład - polskie seriale. Największe drewna i beztalencia produkują się niepotrzebnie, a mój talent oczywiście się marnuje... komin Jeśli uważasz, że filmy: Wojna światów, Mission: Impossible (część I i III) czy też Austin Powers i Złoty Członek są dobre w wykonaniu Cruisa, to chyba nie oglądasz uważnie filmów... Ogólnie rzecz biorąc, nie powinno się przywiązywać zbytniej wagi do Oscarów. To najbardziej komercyjna i rozsławiona z filmowych nagród. Tak naprawdę, tylko kilka z produkcji, które kiedykolwiek dostały Oskara były dobre. Inne to zwykły, hoolywoodzki blichtr. Do granic wkurwienia doszedłem, kiedy w telewizji powiedzieli, że Scorsese nie dostał Oscara za Chłopców z Ferajny, nie dostał za Aviatora, więc należy mu się wreszcie za Inflirtację. Chuja! Inflirtacja jest do bani. Poproszę o dopisanie Scorsese na listę śmierci. 2007/02/26 20:47:44
Widzę, że jak te osły powtarzacie za mediami te same hasła "Nie powinien dostać za Infiltrację!".
A właśnie, że powinien, bo po dwóch zajebiście długich i zajebiście nudnych filmach "Gangi...", "Aviator" zrobił wreszcie długi i ciekawy film. Jeszcze żebyście debile obejrzeli pozostałe filmy, to może i byłaby dyskusja, ale większość z was nawet nie ma pojęcia o tytułach, które były nominowane. Co za tępy naród. 2007/02/26 20:50:56
moim zdaniem w tym filmiku brakuje ostrzejszych początków niektórych aktorek, np filmów porno (np. Demi Moore i wiele innych tak lubianych i powazanych dzis aktorek ;) )
2007/02/26 20:51:09
otworz.oczy,
No co Ty? Nie utożsamiasz sie z socjopatycznym weteranem wojny w Wietnamie?. A "Ulic nędzy" nie widziałem. 2007/02/26 20:56:06
quasi-nazi,
Nie, nie utożsamiam się. Mój facet, z którym ten film oglądałam był zachwycony, ale ja przez te całe 110 minut nie zostałam ostatecznie poruszona żeby włączyć ten film jeszcze raz i obejrzeć kawałki, które przespałam. Teraz możesz mnie wyzwać od głupich suk :) Zrozumiem. Ale bronię swojego zdania :) 2007/02/26 20:58:55
..a jedyna rola, która mnie naprawdę poruszyła , to rola Jodie Foster.
Uwielbiam ją. W "Milczeniu owiec" też mi się bardzo podobała. No, ale to moja ukochana książka :) 2007/02/26 20:59:14
Lubiłem Pacino. Przede wszystkim za Ojca Chrzestnego. Ale ostatnimi laty w każdym filmie jest taki sam. Ten jego zmęczony wyraz twarzy, wielkie oczy, zachrypnięty głos i mimika alkoholika.
No i w przeciętnych filmach gra. Pacino, podobnie jak de Niro nie jest już gwarantem dobrego kina. 2007/02/26 21:01:01
otworz.oczy,
Nie mam zamiaru wyzywać Cię od głupich suk. No chyba, że bardzo chcesz;) 2007/02/26 21:03:22
tenacious_d
Requiem było nominowane za rolę Ellen Burstyn Nie bylo tak zle w tym roku: Streep była nominowana, Nicholson wreczal (wyglada jak Telly Savalas, tylko ten usmiech wciaz ma powalajacy;)) Nagrody dla "Malej Miss" i dla Alana Arkina... a obowiazkowa dawka tandety dodaje smaczku:) Osobiscie czekam na moment kiedy wreszcie nagrody dostana Kate i Leo, juz jakis czas temu zmyli odium Titanica:) a Kate sie Oskar nalezy jak psu buda juz od paru lat... 2007/02/26 21:13:44
Jedn drobiazg..
Pelen szacunk za napisanie Oskary a nie Oscary co mozna zauwazyc w niekotrych drukowanych programach telewizyjnych :) 2007/02/26 21:15:37
kominek- czujesz że dyskusja delikatnie się rozmywa i tonie w "wiedzy i doświadczeniu" uczestniczących tu krytyków sztuki?- mam kwestię z innej mańki- wspomniałeś kiedyś o swoich doświadczeniach z abp Paetzem- chodziło o doświadczenia typu "partnership relations", czy ma to coś wspólnego z knigą o której dzisiaj trąbią?
2007/02/26 21:20:28
Nie chce mi się czytać tych wszystkich moich poprzedników... a jak komuś podkradłam pomysł to sorry nie specjalnie...
Kominek: jeśli marzysz o swojej statuetce, to spełnij swe marzenia... ogłoś konkurs na najwieksza "pizdę kominkową" w różnych kategoriach i przynzawaj najlepszym statuetki zwane kominkami. Pozostaje tylko kwestia wygladu owej statuetki, ale można wyłonić to również w drodze konkursu żaden problem :] PS. mało składnie i logicznie- mam temperature. 2007/02/26 21:20:48
andolin
jeżeli Ty za przykład światowego aktorstwa podajesz polskie seriale, to ja Tobie też powiem - Ty chyba nie oglądasz filmów wogóle. Co z tego, że będziesz cwaniakiem i będziesz miał ładną buźkę? Z tym gwarantuję Ci tylko sukces na blogu Kominka. I krótki. Poza tym nie myliłam się, bo miałam na myśli to, że zajebistymi aktorami mogą być również brzydale i pasztety. Podać Ci przykład, czy sam sobie znajdziesz w guglu?:-) 2007/02/26 21:21:12
kominek
Może "Wojna światów" przekona Cię do tego, że jednak Tom cruise zagrał w kiepściutkim filmie, a raczej kompletnej klapie. Cała ceremonia rozdania Oskarów wzbiera we mnie odruchy wymiotne, to nie święto filmu, to rewia mody i sztucznych uśmieszków. Jebać Highlife !! 2007/02/26 21:23:39
wiadomosci.onet.pl/1493186,69,item.html Kominek bedziesz popularny, jak bedziesz kazdemu dopierdzielał, juz nawet pisza o tobie w Onecie. Mam nadzieje że Pudelek też dupe Ci obrobi. Pozdro
2007/02/26 21:29:36
kominek, owszem, ale też mało kto wykreował tak dobrze swoje role jak on. nie zapomnę bezsennosci, zapachu kobiety, adwokata diabła. przez ojca chrzestnego nie przebrnęłam. wszystkich filmów, w których grał nie widziałam. oceniam tylko jako nocny widz-laik. pacino do mnie akurat przemawia. z nominowanych filmów widziałam tylko babel. nie wiem czy większość z nich jest już w ogóle dostępna w polsce.
2007/02/26 21:39:41
arkadia75
Czekam na przykłady komin Oglądałem wszystkie filmy nominowane poza Małą miss i uważam, że Oscara powinien zgarnąć Ostatni król Szkocji lub Babel. Inflirtacja jest miałka. I w tv wcale nie mówią, iż nie powinna dostać Oscara. Wręcz przeciwnie. Za reżyserie należała się nagroda ewidentnie Stephenowi Frearsowi. Jednak musieli Martinowi upchać na siłę... To było pewne już rok temu gdy wydymał go Eastwood. Co do Pacino, należy mu się wielki szcunek. Wniósł wiele do światowego kina. I ludzie kochają go za postawę pijaka ze zrezygnowaną twarzą. Won od Alfredo. 2007/02/26 21:58:31
andolin
a proszę Cię bardzo - Barbra Streisand, Danny DeVito, Quentin Tarantino, Martin Lawrence, Anthony Hopkins, Christopher Walken, Donald Sutherland, Dustin Hoffman, John Malkovich, Jean Reno, Jack Nicholson, Gerard Depardieu, Kirk Douglas. Chociażby. Powiedz mi, że oni/one piękni są, no przystojniacy jak ta lala :-) A jacy cwani, nie? 2007/02/26 22:02:15
Za Pacino stanę murem i wlasną, mało jędrna piersia, bronic bede.Podobie jak za Nickolsonem,DeNiro,Tomy Lee Jonesem,Eastwoodem,Cagem,De Vito,Hackman,Edem Harrisem i Joe Pesci. Niestety działają na mnie.To mniej wiecej tak,jak moj stosunek do samochodów,jakie w zyciu udalo mi sie kupic.Tak jak auto musi miec nazwe rodzaju meskiego,tak film jest dla mnie atrakcyjny, gdy widze twarze wspomnianych.I kropka!Tylko co bede oglądala,jak oni poumierają?
P.S. Kominek, ładnie mowisz "kurwa mać";-) 2007/02/26 22:03:46
ktory z was pojeby ma jakiekolwiek pojecie o dobrym filmie? to fakt ze dzisiaj aktorzy sa pusci jak kartony ale to nie znaczy ze i ich widownia musi byc taka. nie patrzcie na wszystko przez pryzmat wielkosci i majestatycznosci zrobionej na komputerze w photo editorze. kominek: mamy wspolne marzenia. oprocz tego toma cruisa. gej w huj. scjentolog zajebany
2007/02/26 22:08:00
Co prawda mam dziś Zespół Objawów określanych jako-Niekompatybilne z Życiem,ale skrobnę,bo się uzależniłam:) Bardzo fajnie,że w ten nudny,poniedziałkowy wieczór poruszyłeś temat nudnych Oskarów.Nie oglądałam i oglądać nigdy nie będę,ale dobrze wiedzieć,że ktoś jeszcze się z tym potrafi zmierzyć(sam piszesz,że nuda)i za to szacuneczek.
Zajebiste filmy to wg. mnie:"Biegnij Lola,biegnij",albo "Kola" (chociaż nie wiem po co to piszę,bo to raczej nikogo nie obchodzi;))i cała masa starych,polskich filmów,cała masa czeskich filmów...a co ja zresztą!!!Ameryki nie odkrywam:) A za ten blog to JUŻ Ci ludzie wygarniają(nawet w więzieniu niektórzy by Cie widzieli),to za kilka lat na stos!!!:) Na Twoim miejscu zaczęłabym się wstydzić już teraz,i bić w piersi,i kajać i płakać i że to błąd młodości,i że JUŻ się tego wstydzisz itd.;) 2007/02/26 22:20:33
Moje nominacje w tegorocznych oskarach za klase w kreacjach :-)
Penelope Cruz (Versace) klasyczny ksztalt, odwazny material, spokojny kolor Cate Blanchett (Armani) za kurde odwaze wbicie boskich ksztaltow w swiecacy material, co bezlitosnie przylega Jessica Biel (Oscar de la Renta) za niewyszukanie Rachel Weisz (Vera Wang) kolejny trudny polyskliwy srebrny kolor, bez kreseczki zagniecienia czy tluszczyku Reese Witherspoon (Nina Ricci) lekka klasyka z zakretem Nominacje do anty-oskarow za kreacje: Cameron Diaz (Valentino) za wygladanie w sukience jak w papierowych butach Gwyneth Paltrow (Zac Posen) za to, ze jak stoi sie wszystko na niej rusza, jest pognieciona i w ogole Jodie Foster (Vera Wang) za poszerzenie ramion i to, ze szla za sukienka Nicole Kidman (Balenciaga) za wezel u szyi ponad jej sily Naomi Watts (Escada) niestety, bezczelnie - za to, ze jej biust sie jednak nie miesci Panowie tez oczywiscie wygladali ladnie :-). Kominek, nie wiem, ktora nominowana kobitka Ci sie podobala we snie, ale nie wszystkie mialy sie z czego rozebrac ;-) 2007/02/26 22:20:40
Tak naprawdę to jedynym współczesnym aktorem, który nigdy nie zagrał w słabym filmie jest Edward Norton (skrzynka piwa, dla tego, kto wymieni mi kogoś innego, albo merytorycznie zakwestionuje mój wybór), a gdyby nie "Flags of our fathers" to Eastwood byłby jednym z niewielu współczesnych reżyserów, który nie nakręcił niczego słabego. Cała reszta artystów, których wymieniliście, choć wiele tam znamienitych nazwisk, ma na swoim koncie całą masę gniotów czym pokazuje, że ich karierą w rządzi przypadek.
2007/02/26 22:23:39
Żeby była jasność. Nie liczy się aktor, który zagrał dopiero w 1 czy 2 filmach, czy reżyser, który tyleż stworzył. Tylko naprawdę znani tzw. 1 liga Hollywood.
2007/02/26 22:27:17
Liczyłem tylko i wyłącznie, że 'Borat' dostanie oscara, no ale jak doczytałem w recenzjach z rozdania, że na starcie był już pominięty z powodów zbytniej politycznej kontrowersyjności to się wkurwiłem. Normalnie w USA jest jak w Polsce lat '80-tych. Żeby najlepszy komediowy film jaki widziałem - nie porównując oczywiście do polskich komedii - tak wydupczyc bez mydła to naprawdę można się zdenerwowac.
Obstawiam, że wydupczyłeś Cameron Diaz, bo ona z tego całego towarzystwa wygląda jeszcze najlepiej:) 2007/02/26 22:30:26
Odbiegając od tematu Oskarów, ale pozostając przy filmie i aktorstwie. Jest dwoje takich aktorów, których wygląd robi na mnie wrażenie (nie są ideałami, ani nawet osobami które mogłabym jakoś szczególnie wyróżnić pod względem urody, ale mają w sobie coś tak intrygującego że jak na nich patrzę to sama nie wiem co myśleć... i nadal patrzę z przyjemnością). Choć w sumie dawno ich nie widziałam, może się trochę zmienili...
Milla Jovovich Piotr Adamczyk 2007/02/26 22:35:04
A ja zawsze marzylam i wciaz marze ze kiedys bede dziekowac waznym mi osobom sciskajac w dloni Nobla(jezeli w ogole sie go sciska ;))
I marze o opublikowaniu jakiegos mojego artykulu w "Nature"...jak kiedys ujrze moj artykul w tymze pismie bede sie masturbowac caly dzien i noc ;) Tak,jestem pojebana i dobrze mi z tym:) 2007/02/26 22:36:03
cieemek,
Zwracam honor. To też jest dobry film. Ale ogółem Hanksa nie lubię. Idę się wykąpać. Z siostrą pitą. 2007/02/26 22:36:10
Czytam te komentarze i dochodze do wniosku,ze zaden z tych aktorow ktorych wymieniliscie nie dorasta do piet
JOAQUINOWI PHOENIXOWI To moj ulubiony aktor.Jesli go nie kojarzycie to zagral m in. w ,,Gladiatorze" (Rola cezara) 2007/02/26 22:38:28
dom_uciech,
Chociazby Primal Fear. Rola Nortona dobra, ale prosiles o podanie slabego filmu, a nie roli. Nie byl najgorszy, ale sama koncowka mocno naciagana i troche nudna. Mimo wszystko uwielbiam Nortona, tak jak i Oldmana pomimo Harrego Pottera. I ja nie ide do kina ogladac "kariery aktorow" tylko dana, konkretna role w danym, konkretnym filmie. Nie obchodzi mnie, ze ich kariera byla rzadzona przypadkiem. Dobrze, ze Scorsese dostal tego Oskara, bo mu sie nalezal, a Oskar za caloksztalt jest nagroda pocieszenia dla tych, o ktorych sobie Hollywood przypomnial za pozno (tak jak Moricone w tym roku). I nie piszcie durnie, ze Departed jest jakas kalka, bo to nie jest podpieprzony pomysl, tylko legalnie wykupione prawa do nakrecenia filmu opartego na tym samym scenariuszu co Infernal Affairs. Nikt nie ukrywa przeciez, ze jest to nijako remake obrazu z Hong Kongu. I zupelnie nie rozumiem nomicnaji dla Queen. Dla mnie nuda i polityczna poprawanosc. 2007/02/26 22:41:50
Nie chcę i nie oglądam tzw. wręczenia Oskarów, z którego nic nie wynika. Nie oglądam także innych napompowanych tego typu imprez.
Ja wolę obejrzeć sobie Ferdka Kiepskiego. On bardzo trafnie pokazuje głupotę społeczną dnia codziennego. Lubię Smolenia, szkoda, że facet zaszył się w głuszy i nie tworzy nowych tekstów. A teraz oglądam sobie w każdą niedzielę RANCZO i jestem zadowolona, że ktoś w tym kraju dostrzega i wyśmiewa rodzimą głupotę, której nie brakuje też w komentarzach na tym blogu i w samym blogu. Ludzie bardzo często noszą wyżej dupę niż własną głowę. Czy to śmieszne? Ale będę czytała ten blog i komentarze do niego, inne także. Warto wiedzieć, jaki poziom panuje w naszym kochanym społeczeństwie. Muszę przyznać, że są na tym blogu teksty, które pomimo swojej dużej wulgarności, podobają mi się, a parę nawet bardzo. Wydrukowałam sobie nawet pierwszy rozdział książki 34 strony, ale jeszcze nie przeczytałam. Będę zaglądać na ten blog, bo: "czytać każdy może, jeden lepiej zrozumie, drugi gorzej..." ===Ale najważniejsze pytanie. Kominku skąd wiedziałeś, że rękaw swetra wystający z torby kobiety z pociągu był rękawem lewym . =============== 2007/02/26 22:44:46
Najlepszy film jaki kolwiek widzialem to;
-Forrest Gump -Amores Perros -Gangi Nowego Jorku A z polskich -to ja zlodziej Lubie tez aktora Cuba Jooding JR. 2007/02/26 22:50:50
Co było złego w "Lęku pierwotnym" ?! Jasne, że to nie jest film, który w jakiś istotny sposób zmienia postrzeganie rzeczywistości, ale przecież nie pisałem, że jakiś aktor musi mieć na swoim koncie same arcydzieła. A nieobecność w gniotach jest mimo wszystko pewnym miernikiem talentu i pozwala na to, by na jakikolwiek film z udziałem danego aktora iść w ciemno, bez czytania jakichś nawiedzonych recenzji zakompleksionych dziennikarzy. Jeszcze jeden aktor mi się przypomniał : Christian Bale.
2007/02/26 22:54:18
Wymieniacie kolejne nazwiska i zaczęłam się zastanawiać, czy jakiegoś hollywodzkiego aktora/jakąś aktorkę mogę nazwać 'najlepsze i ulubione'.
Może Kevin Spacey - za 'Seven', 'American Beauty' i 'K-Pax'? Może Angelina Jolie za 'Girl, Interrupted'? Może Nicole Kidman za 'The Others', 'The Hours' i 'Dogville'? Może Clint Eastwood za 'Dirty Harry' i 'Million Dollar Baby'? Tak naprawdę to bardziej lubię filmy od aktorów. No może z wyjątkiem polskiego Pawła Małaszyńskiego, którego lubię za 'ciałokształt' ;-))) 2007/02/26 22:56:41
z filmami zawsze jestem do tyłu, ale moich ulubionych aktorów również mogę wymienić. :) w nawiasach za co.
tom hanks (cast away, forrest gump, masz wiadomość, itd.), robin williams (good morning vietnam, jack), rayan phillipe (szkoła uwodzenia), jack nicolson (lepiej być nie może), woody allen (seks nocy ledniej), johnny depp (edward nożycoręki, co gryzie gilberta grape'a, don juan deMarco), hugh grant (4 wesela i pogrzeb), john travolta (pulp fiction, fenomen, gorączka sobotniej nocy), antony hopkins (tytus andronikus, milczenie owiec), bruce willis ((niezniszczalny, szósty zmysł) i kiedyś kiedyś ;)cristian slater (więcej czadu)i mel gibson (braveheart, patriota, teoria spisku), edward norton (american history X). brad pitt też daje radę ale tylko w romantycznych filmach takich jak wichry namiętności, joe black. no dobra, jeszcze w siedem, siedem lat w tybecie, itd.. no dobra, fajny jest. :) z polskich kiedyś bardzo podobał mi się maciej stuhr... to było niezłe ciacho. ;) ogólnie to fajne były konstelacje aktorskie w wywiadzie z wampirem, joe blacku, czasie apokalipsy, mieście gniewu i dużo można by tego wymieniać. 2007/02/26 23:05:25
panna.katarzyna, woody allen ma moje serce, za wszystko. od filmów, przed grę, po wygląd :) mam chyba wszystkie jego filmy jakie dorwałam.
2007/02/26 23:07:02
dom_uciech,
Zgadzam sie z Toba, co do "Pierwotnego leku", ale w takim razie napisz mi w jakim prawdziwym gniocie zagrał np. Dustin Hoffman, albo DeNiro. Mieli filmy slabsze (szczegolnie DeNiro, ale nie byly to kompletne kaszanki). Bale'a tez lubie, wkurza mnie Eric Bana (rowniez za to, ze zawsze myli mi sie z Bale'm :) 2007/02/26 23:15:31
bardzo mi się dzisiaj podoba u ciebie Kominku! takie dzisiaj fajne te pierdoły:)
naprawdę przede wszystkim, ja też, jak byłam mała, wyobrażałam sobie...mnię w pięknej sukni dziękującej wszystkim za mój sukces i mimo że tego już sobie nie wyobrażam, to marzę sobie jeszcze czasem,że napiszę świetny scenariusz i też dostanę oskara...ale nie zobaczycie mnie w tv bo nie pojadę po niego, tylko zgarnę kasę i będę się bawić w Polsce z moimi kochanymi bracikami(rodziców i babcię wyślemy do sanatorium:); poza tym, Travolta mnie oczarował! mam nadzieję,że przyśni mi się dziś nagi, pod prysznicem albo w tych uroczych kalesonkach! ale,ale! mam nadzieję, że będzie miał twój głos Kominku... no naprawdę, robi mi się miło, jak cię słyszę(!!!) i nie chodzi mi o Kominka,tylko o tembr jego głosu!... no prawie jak mój ojciec, bez dużej różnicy pozdr. 2007/02/26 23:20:09
Brada Pitta pewnie większość z was nie lubi tylko dlatego, że jest Bradem Pittem. Też tak myślałam do czasu kiedy obejrzałam film FIGHT CLUB - jeden z najlepszych jakie widziałam!!
Więc nie oceniajcie filmów po aktorach w nich występujących. 2007/02/26 23:24:02
a mi pasuje jego poczucie humoru. :) nie pamietam najlepszego filmu - tego w którym był złodziejem, podkopywali się do banku w czasie gdy kobieta woodego sprzedawała własnej roboty ciastka i.. przez to stali się milonerami. jaki jest tego tytuł?
ulubiony cytat z niego to: "ta whiskey jest za słaba, dolej mi arszeniku" ;) a o najważniejszym się zapomina! christopher walken! wiecznie czarny bohater, tak brzydki, że aż piękny. ;) 2007/02/26 23:28:08
ag_nessie a widzialas "Zycie za zycie" ze Spaceyem?Angeline w "Gia"? Polecam goraco
2007/02/26 23:28:39
Dustin Hofman
Na pewno I love hucabees - straszne gówno i mam wrażenie, że jeszcze bym coś znalazł, ale nie wszystko widziałem. DeNiro - z nim mam problem bo do pewnego momentu miał na swoim koncie najwięcej filmów wybitnych, absolutnych klasyków kina światowego, które każdy szanujący się kinoman musi obejrzeć (Ojciec Chrzestny II, Taksówkarz, Łowca Jeleni, Wściekły Byk, Brazil, Chłopcy z Ferajny plus cała masa bardzo, bardzo dobrych filmów), a później zaczął grać w filmach, o których trudno cokolwiek powiedzieć i tak szczerze mówiąc to nie pamiętam kiedy ostatnio widziałem go w filmie o którym mógłbym powiedzieć coś więcej niż przeciętny. No i u mnie ma wielkiego minusa za występ w Jackie Brown. Może nie gniot, ale biorąc pod uwagę potencjał reżyserski (jak dla mnie jedyny słaby film Tarantino) czy występujących tam aktorów to całe dzieło jest po prostu słabe. Zerknąłem na filmografię Bany, i w sumie nie grał w niczym słabym, ale z drugiej strony to jeszcze nie jest uznany aktor i wybitnych kreacji na swoim koncie też nie ma. 2007/02/26 23:34:08
Nienawidzę Toma Cruise'a, nie znoszę na niego patrzeć, bardzo mnie denerwuje ten człowiek, choć wydaje mi się, że jest dobrym aktorem. Niestety, również uważam, że z Robertem De Niro nie jest najlepiej, ale i tak uwielbiam go za Taksówkarza, Wściekłego byka, Przylądek strachu, Łowcę jeleni, Harry Angel i wiele, wiele innych... Ale przykro patrzeć na niego, jak gra w jakimś kolejnym filmie o zrytej dziewczynce z niewidzialnym przyjacielem. Ech, tyle filmów chciałabym jeszcze obejrzeć, tak wiele dobrych rzeczy nakręcono, grrrr, a ja muszę do pracy zapitalać i czasu nie mam :(
2007/02/26 23:36:46
Kominek naprawde uważasz ze Mission Impossible 3, Top Gun i Wojna Światów to nie były słabe filmy ?
No i Ostatni Samuraj jeszcze. 2007/02/26 23:37:51
dom_uciech_wuja_heinricha
co do E.Nortona - "Keeping the faith" (wersja dla purystów językowych - "Zakazany owoc"), słabizna...cienizna...koniunkturalizm "Primal Fear" będe bronił..spoko był -choć nad Nortonem wisi widmo naiwnego lewicowania :) PS. Osobiście ciesze się tylko z oscara dla Ennio Morricone. Najbardziej sobie zasłużył z nich wszystkich. 2007/02/26 23:41:40
aha i Gangi nie byly nudne. A i co do "Infiltracji" film faktycznie krytykowany przez jezzi i trendi. Jest conajmiej bardzo dobry, ale imho na nagrode bardziej zaslugiwal Babel, rozumiem ze to ma byc rok Scorsese bo przeciez przegral swoim "Taxi Driverem" z "Tanczącym z wilkami" (lol) i trzeba mu to jakos teraz zrekompensowac. Ale nie za taka cene. Scorsese ma w swoim dorobku conajmniej 5 lepszych filmow bardziej zaslugujacych na Oscara niz ten.
2007/02/26 23:48:27
panna, to "drobne cwaniaczki", coś innego "wszyscy mówią: kocham cie", albo "mężowie i żony". [nie mówiac o powracającym "zagraj to jeszcze raz, sam".] on jest urodzonym tragikiem. gdyby był przystojny, nie miałby nawet części tej skuteczności w wyrazie. dość o nim :)
2007/02/26 23:49:10
dubnobasswithmyheadman
Bo ja wiem ? Dla mnie to był mimo wszystko kolejny pkt dla Nortona, bo nigdy w życiu nie obejrzałbym z własnej woli komedii romantycznej, a jego osoba jakoś potrafił a mnie pozostawić przy odbiorniku. Na pewno zmarnowanie energii na projekt mało ambitny i w pełni skomercjalizowany, ale jeżeli to jest gniot to wtedy połowa z ostatnich 10 filmów De Niro musiała by podpaść pod tą definicję. 2007/02/26 23:49:37
MI:3 to fajna sensacja. Idiotyczny, ale nie nudził mnie. Top Gun jest filmem wybitnym, a z Wojny Światów wyciśnięto to, co można było wycisnąć, więc nie rozumiem tego rozczarowania.
2007/02/26 23:56:25
dom_uciech,
"I heart Huckabees" nie widzialem, ale przypomnialo mi sie "Meet the Fockers" tez arcydzielem nie jest :) DeNiro zagral np. w ponadprzecietnej "Depresji gangstera" (ja sie usmialem), w "Man of Honor" i kilku jeszcze, ktorych tylko przecietnymi bym nie nazwal. Tak czy siak, dla mnie wystepy tych wszystkich wymienionych aktorow w takich perelkach jak "Meet the Fockers" po prostu olewam, bo wiem, ze kazdy potrzebuje kasy. Mimo wszystko ja dalej jak tylko slysze, ze DeNiro gra w jakims nowym filmie, szybko sprawdzam, co to, przez kogo i od kiedy w kinach. Za pare dni wybieram sie na jego "The Good Shepherd" i mysle, ze sie nie zawiode. Badz co badz, nigdy nie chodze na filmy w ciemno. monty_python, Pojmij czlowieku, ze za te 5 lepszych filmow Oskara juz nie dostanie. Dla mnie jest to swego rodzaju zadoscuczynienie i ciesze sie, ze dostal ta nagrode teraz i za FILM, niz za 20 lat jak bedzie u progu zycia, za to, ze ktos sobie gdzies o nim przypomnial. 2007/02/26 23:59:48
kominek,
To, ze z "Wojny Swiatow" wycisnieto tyle ile sie dalo, nadal nie oznacza, ze jest to film dobry, albo chociaz przecietny. 2007/02/27 00:02:10
Allena uwielbiam za jeden film: 'Zelig'. No po prostu raj, gratka i socjologiczny rarytas. Pozostałe filmy także, ale ten darzę szczególną sympatią :-)
2007/02/27 00:02:14
dom_uciech_wuja_heinricha
no i masz rację: De Niro ostatnio zbyt często popełnia wtopy. ale cały czas geniuszem nie można być, prawda ? nie potrzebnie bawi się w sequele, nie potrzebnie stawia na słabe sensacyjki. ostatni raz pokazał coś więcej w "Copland" i w "Roninie". 10 lat temu ! 2007/02/27 00:05:50
kominek, wszystko pięknie, ale w jakiej kategorii ty chcesz dostać tego oskara? bo widzę, że masz jak ja z noblem, chcę dostać, bo chcę dostać :)
2007/02/27 00:06:01
i jeszcze a propos MI3. Z MI1 i MI2 śmiałem się dość perliście. :)
MI3 to też ściema ale wybuchowa. Zajebista zabawa ! 2007/02/27 00:14:53
nie nie ja nie odnoszę takiego wrażenia, czasem wydaję mi się, że dawni aktorzy grali zbyt przesadnie, zbyt teatralnie... a teraz niektore role to prawdziwe perełki
Gala oskarów ma to do siebie, że jest bardzo nudna, wielu aktorów wychodzi podczas niej na drinka lub po prostu żeby pogadac i na szybkiego zastępowana jest statystami, zeby nie było widac pustych miejsc moim marzeniem też jest dostać oskara, ale żeby go zdobyć trzeba działać tak jak np Weronika Rosati która ma romans z Valem Kilmerem, a Sharon Stone jest jej najlepszą przyjaciółką ... eh 2007/02/27 00:15:16
kalash.nikov i dubnobasswithmyheadman Ronin to chyba faktycznie ostatni dobry film z DeNiro, a Depresja... choć niezła to jednak bardziej mnie tam śmieszy Billy Cristal, 2007/02/27 00:17:27
co do "wojny światów" - podobało mi się ale dlatego, że oglądałam go w nowoczesnym kinie i siedziałam w samym środku tak, że widziałam wyłącznie ekran.
ogólnie wolę kino niż ściąganie filmów z netu, a zwłaszcza gdy idę tam sama. 2007/02/27 00:21:34
Jeśli chodzi o De Niro, to wydaje mi się, że on teraz odtwarza takie lekie i przyjemne rólki ze względu na swój wcześniejszy wizerunek. To jest jednak aktor charakterystyczny, który zawsze grał bohaterów obdarzonych silną osobowością, typowych twardzieli (może z pewnymi wyjątkami ale utożsamiany jest raczej z postaciami z "Ojca Chrzestnego", "Łowcy jeleni", "Kasyna"). Jego role w "Poznaj mojego tatę", "Depresji gangstera", czy "Showtime" odbieram jako ironiczne podejście wobec wcześniejszych dokonań. Zresztą między innymi z tego względu bardzo lubię te filmy.
2007/02/27 00:30:10
quasi-nazi
po prostu De Niro jest idealny do roli twardzieli, ale tych z "duszą". taki na ten przykład Nicolas Cage z domu Coppola nie nadaje się do niczego bo wiecznie będzie drewniany a gdyby dać do rąk Woody'ego Allena jakąs grubą giwerę i porwany samolot to dopiero wyszedłby pasztet. De Niro trochę przekombinował :) 2007/02/27 00:30:28
kominek, ja wierzę, że jesteś genialny, ale nie wiem, czy komisja będzie zadowolona, gdy bedzie musiała wybrać jeden z twoich talentów. nie ułatwiasz im wyboru. po co zaniżasz. obstawiajmy, że dostaniesz wszystkie 5 jednocześnie, żeby mieli cię z głowy. :)
2007/02/27 00:31:19
A mi się "Wojna Światów" podobała i mam w samym środku dupy, że jakieś szacowne grono krytyków oceniło ten film jako kiepski.
2007/02/27 00:35:42
Taaak, jak Kominek dostanie już te oskary, to czy znajdzie sie odważna/odważny by to wręczyć? Bo to przecież ucałować się powinno, i uściskać...
Kominku, a może Ty masz swoje typy odnośnie wręczających? W geście sympatii możemy potem zrobić łapankę o dostarczyć Tobie te ofiary na uroczystość ;-) 2007/02/27 00:37:03
Ale czy gdyby cały czas "na poważnie" grał twardzieli, to byłby w tych rolach wiarygodny? Być może stwierdził, że już niczego nowego jako silny i fakt - wrażliwy facet nie pokaże i dał sobie spokój z takim repertuarem.
2007/02/27 00:42:46
Tom Cruise jest rzeczywiście genialny. Tom Cruise to niewątpliwie właściwy człowiek na właściwym miejscu i jak dla mnie na wieki facet numer 1 na świecie. W filmach, których grał stworzył naprawde swietnych, ciekawych bohaterów takich jak: Maverick, Charlie Babbitt, Ron Kovic, Joseph Donnelly (to z sentymentu) czy Ethan Hunt. Gdybym miała jeszcze wymienic innych moich zdaniem dobrych aktorów to byli by to Johny Depp i Al Pacino - obydwaj za Donnie'go Brasco. Pacino punktuje jeszcze za kreacje Michaela Corleone, Tony'ego Montany oraz porucznika Franka Slad'a.
2007/02/27 00:48:11
jak Ty to robisz, że z gówna robisz zawsze coś więcej niż papkę? jak tak nie umiem:(
2007/02/27 00:50:57
komentarz do gore'a wyszedł ci baardzo naturalnie + ten śmieszek na końcu, hehe
2007/02/27 00:56:56
Nie cierpię Toma Cruise'a. Ale Penelope jest super babka i sama bym się z nią przespała. Co do Oscarów samych w sobie, po raz pierwszy od wielu lat nawet mi nie zależało na oglądaniu gali, gdyż większośc nominowanych w tym roku filmów ani mnie ziębi ani grzeje. Inna sprawa, że obowiązek wstawania do pracy o barbarzyńskiej godzinie uniemożliwia mi takie rozrywki..
2007/02/27 01:44:07
A ja dzisiaj tylko się przewitam i ustawię w kolejce po OSCARA . WITAM CIĘŁUŁUŁUUU!!!
2007/02/27 02:08:33
Znam na pamieć każdy dialog w "Top Gun" (nie wspominając o muzyce z tego fimu). Czuję do niego ogromny sentyment. Oglądaliśmy go z branem chyba 100 razy. To nie dlatego, że był filmem kultowym poprosu to jedna z pierwszych kaset VHS jakie posiadaliśmy.
2007/02/27 02:13:29
Generalnie Oskary to dla mnie plastik i zakulisowe dymania. Ale w tym roku się ucieszyłem, że Whitaker, którego b. lubię (zwłaszcza od czasów Ghost Dog), dostał statuetkę. Do roli Amina pasuje znakomicie!
2007/02/27 02:15:54
Mnie najbardziej ucieszyły oscary dla Foresta Whitakera (według mnie coś jest w tym aktorze), Ennio Morricone (uwielbiam jego muzykę niemal tak bardzo jak seksowne okulary), Martina Scorsese (dobrze mu tak!)
Z filmów na gali faktycznie wielu nie widziałem więc nie będę zgrywał krytyka filmowego, powiem tylko tyle, z tych mi nie znanych najchętniej bym obejżał "Życie na podsłuchu". Na razie wiem tylko, że rzecz jest o dobrym ubeku, co na włam jeździł Żukiem ale to trochę za mało żebym mógł dyskutować o tym filmie. Co do prowadzącej to moja pierwsza myśl była w rodzaju: skądona sie tu wzięła? Była tragiczna a to że cała sala się zaśmiewała to był dla mnie kolejny dowód, że amerykanie to zasrani pozoranci i przez grzeczność będą się śmiać z nawet tak czerstwych tekstów. Aż sprawdziłem co to za wynalzek: Ellen DeGeneres - aktorka, scenażystka, producentka, głupia lesba, podobno "Jest juz od wielu lat zdecydowanie najzabawniejsza osoba w Amerykanskim showbiznesie" - chyba zadekretować to musieli. 2007/02/27 02:25:03
dom_uciech_wuja_heinricha
Emma Thompson, mimo, ze nie oparla sie pokusie wystapienia w harrypotterach Alan Rickman - jak wyzej:) Daniel Auteil, ale on nie jest na szczescie hollywoodzki... 2007/02/27 08:59:15
Nie no, bez obrazy, ale nie rozumiem jak komuś się mogły "Gangi..." podobać. Widziałem w swoim życiu naprawdę masę filmów i większość z miłą chęcią obejrzałbym drugi raz. "Gangi..." do tego grona nie należą, bo o ile nie zasnąłem na nim, to jedyne co było interesujące to pierwsze 20 minut... Nie widzialem za to Infiltracji więc się nie wypowiem. Co do Toma Cruisa... to mnie jakoś MI 1-3 nie rusza... jedynka była fajna, z dwójki nic nie zrozumiałem (chory byłem i senny), a trójki w ogóle nie ruszyłem... Za to przy Wojnie Światów spędziłem te 2 godziny i nie nudziłem się. Co do gry Cruisa, to wypowiadać się nie będę, gdyż nie oglądałem tych filmów, żeby oceniać gre aktora...
A najlepszym filmem jest "Nic do stracenia" z genialnymi rolami Tima Robbinsa i Martina Lawrenca =) No i nie ma bata =) 2007/02/27 09:27:32
ooo, ploteczki do kawy :)
"Dawno temu w Ameryce" - to chyba najlepszy film jaki widziałam A "Crash - Miasto gniewu" zrobił na mnie ogromne wrażenie. Uwielbiam Shirley MacLaine - jej niewyparzona gęba wyciagnie mnie chyba z każdej depresji. A najlepszym aktorem jest wg mnie niedoceniany Tim Roth. Tak się ubawiłam przy tej retrospekcji, że sąsiedzi na bank na mnie doniosą administratorce ;) Dzień dobry :) 2007/02/27 10:53:02
ostatnio zaniedbalam sie jesli chodzi o ogladanie filmow o rozdaniu \oscarow czytalam wiem kto dostal. Uwazam ze niektorzy to porazka no ale to tylko moje skromne zdanie. natomiast uwazam ze: De niro jest naprawde dobrym aktorem sposrod filmow tu wymienionych nie padly dwa naprawde dobre Rain man( z Hoffmanem) i Przebudzenia( z Robinem Williamsem). \polecam goraco.Inne filmy takie jak Casyno, Taksowkarz to oczywista klasyka. Natomiast dla mnie aktorem wszechczasow byl jest i bedzie Jack Nicholson. statuetka za caloksztalt tworczosci nalezy mu sie bezsprzecznie podobnie jak rezyserowi Martinowi Scorsese. Nie obrazila bym sie rowniez gdyby oscara dostal za caloksztalt ( muzyke ) Ennio Morricone. Z aktorow rewelacyjny jest rowniez Joe Pesci i Jean Reno. Co do aktorek hmmmmm Bardzo lubie Geene Davies Whoopi Goldberg i Diane Keaton. Z Mojej strony to tyle. Przykre jest tez to ze stara gwardia sie wykrusza a mlodzi aktorzy nie dorastaja jej do piet :(
2007/02/27 11:40:20
Znalazłam taką perełkę:
"Wystarczy, że zrobisz notkę, w której trzeba wykazać się choćby minimalną znajomością tematu, by liczba komentujących zmalała o kilkaset procent" . To dopiero jest wazeliniarstwo,a i narcyzm w pełnej postaci. Mniemam,iż ten ktoś chlubi się ogromnym znawstwem tematu pt.-,,Rozdano Oskary,oglądałem to w tv i nawet sobie nagrałem i wam pokażę,żeby było zabawniej.Lubię filmy akcji,to niech moim ulubionym aktorem jest Tom Cruise". Nie wiem czy "kilkaset procent komentujących" dzisjaj uznało się za debili w tym temacie...nie wiem...matmy nie lubię,ja i tak jestem GUPIA i się tym szczycę,a i temat za trudny..w sumie to i tak z niego zeszłam. Po tej gorącej dyskusji na temat Pana Janusza(zresztą szok,ilu ludzi z chęcią uśmierciłoby drugiego człowieka,a jego wredną rodzinę wyjebało w kosmos-SZOK!!)lekki temacik o pierdołach jest jak najbardziej na miejscu. Przynajmniej większość nieco ochłonie i może spyta samego Janusza,czy mu pomóc...w czymkolwiek. 2007/02/27 11:51:56
A tak sobie napisałam notę bez sensu,bo lubię ludzi wkurzać:) Nie no,bez jaj,lekarz kazał mi ćwiczyć,bo mi dupa z lenistwa za bardzo rośnie.Miałam się nie forsować,to zaczęłam od ćwiczeń dłoni i palców:))))
Jutro spróbuję pisac stopami:))) Pojutrze pójdę o krok dalej:))) 2007/02/27 12:02:33
leniwadupa,
jak jesteś GUPIA, to nie ma się z czego cieszyć. 2007/02/27 12:23:59
Czytam sobie już od dawna Twoje zapiski Komin i dochodzę do wniosku, że coraz gorzej Ci to wychodzi. Stajesz się załosny i tylko z przyzwyczajenia tak wiele osób to czyta.
To, że się nie pokazujesz to jednak ma swoje plusy - bo nadal żyjesz, lub nie jesteś przykuty do wózka po spotkaniu z wielbicielami na ulicy. 2007/02/27 12:25:50
Dlaczego kurka wodna zawsze sie zaklada, ze trzeba sie wykazac jakas wiedza? Co to - kominkowa matura? Jakis odsiew? test? Przyjemnie tu ma byc i tyle :-). Ja w kinie ostatnio bylam jak bylo nieme, wiec sobie z checia tu czytam, co sie dzieje w wielkim swiecie i sie nie odzywam. W tym roku uparcie marzac o oskarach ;-) po raz kolejny utwierdzilam sie w przekonaniu, ze absolutnie nic nie pobije sukienki Valentio, ktora Julia Roberts miala na sobie na oskarach w 2001 roku :-) tinyurl.com/3bad8
2007/02/27 12:40:55
dubnobascośtam
Ja się tym SZCZYCĘ, nie cieszę....a w sumie nawet się cieszę,bo przynajmniej jestem JAKAŚ-niechby i GUPIA,zawszeć to coś:)(Niech Ci będzie-głupia,ale to już mnie nie bawi tak jak przedtem,zepsułas mi taki prymitywny dowciap!!) Aaaaaa! i jestem jeszcze leniwa,więc nie chce mi się już z Tobą gadać:) 2007/02/27 12:45:17
Kominek,
bede Cie bronic,bo noz sie w kieszeni otwiera jak czytam co KAPLYCA nasmarowal(a). Kaplyca Sam jestes zalosny,bo nie widzisz,ze ludzie czytaja,bo lubia tu wracac.Bez wzgledu na tematyke..Budza swoje szare komorki przy notkach pieprzem posypanych,przy notkach dozwolonych nie tylko od +18,wlasciwie przy kazdej notce,ktora pozwala na chwile oderwac sie od szarej rzeczywistosci,albo bardziej sie wnia zaglebic. Skad sie biora tacy jak Ty?ZAZDROSC i ZAWISC Twoimi rodzicami?Zastanow sie kilka razy zanim jeszcze raz klikniesz w klawiature. 2007/02/27 13:03:58
kaplyca nie zamierzam Cię atakować ale mam pytanie do ciebie: czy ty zawsze rozmawiasz ze znajomymi na "poważne" tematy? Jeśli tak to jesteś kurewsko nudnym snobem albo w najlepszym wypadku jesteś automatem spamującym. A może jesteś jednym z tych małolatów który otwiera każdą kolejną notke z grymasem zawodu, bo nie jest o seksie, za mało cietych tekstów itd. i kominek nie jest już starym dobrym kominkiem? Jeśli tak to poczytaj wnikliwiej tego bloga a wyłowisz odpowiedź na pytanie w jakim kierunku ten blog ewoluował.
Geena davies - kiedyś ją lubiłem do puki nie zobaczyłem "Długiego pocałunku na dobranoc", który dla mnie okazał sie za "długi" Nikolson - uwielbiam tą gębę i jej kreacje aktorskie. Morgan Freeman - uwielbiam go, nikt o nim jeszcze tu nie wspomniał, co o nim sądzicie? Co myślicie o nowym putinowskim Bondzie? Mnie nawet przypadł do gustu. 2007/02/27 13:13:16
Gala rozdania oskarów jest targowiskiem próżności i chyba na tym mozna zakończyc ten temat, niezbyt odkrywczy zresztą.Niemniej jeśli stwarza ona możliwość wymiany pogądów na temat poziomu kinematografi światowej to nie jest aż tak źle. Każdy robi to na takim poziomie na jaki go stać. Trzeba być pasjonatem a do tego mieć troche więcej wolnego czasu by móc wypowiadać sie płynnie na ten temat.
Niestety corza rzadziej sie zdarza by film wywarł na mnie takie wrażenie, bym nie mogła zasnąć w nocy, rozmyslając o nim, to samo tyczy się książek. Natomiast po raz pierwszy zdarzyło mi się doznać podobnych wrażeń czytajac bloga. Na szczęście nie mam w zwyczaju komentowac czegoś, jeśli lepiej tego nie poznam. Po przeczytaniu, chyba juz wszystkich tekstów kominka, oprócz książki, wyzbyłam sie złudzeń, że mogę go jednoznacznie określić. Nie jestem w stanie stwierdzić czy go lubię, jednakże muszę przyznać, ze człowiek ten, nie dający sie zaszuflatkować ma możliwość osiagnąć w życiu sukces. W zasadzie niewiele wypowiedziałm sie w temacie wiodącym ale wszystko co chciałam powiedzić zostało powiedziane wyżej i nie chce powielać. 2007/02/27 13:13:33
Oj szare,szare,wyczuwam ironię w Twym głosie:)!!!
Przecież się staram,a tylko to się liczy.Zresztą lekarz mówił-metoda małych kroczków..a Ty od razu o dużym kroku od komputera-sadystko!!:) Zresztą moja dupa bardzo mi się podoba,zaczynam podejrzewać lekarza o niecne zamiary..co on się tak do niej przyssał? O,już wiem,oskarżę go może o błąd w sztuce lekarskiej!!!!! 2007/02/27 13:56:34
malowany_ptak1
to pierwszy i jedyny blog, który dostarcza mi takich wrażeń jak Tobie. Również dużo myślę o tym co jest tu napisane - to chyba było też celem kominka - a ostatnio zamiast spać czytam archiwalne notki. Zgodzę się też z tym targowiskiem próżności, może nawet i kominek tak uważa ale nie dlatego sie zjawił na tej gali zasiadając obok Toma Cruisa. Zwróćmy uwagę na te nieoficjalne bankiety i połączmy fakty. Kominek ma plan jak zdobyć wreszcie oscara i dąży do tego konsekwentnie. Dobrze wiedział, że pojawiając się tam nie jeden producent filmowy czy reżyser jak usłyszy tylko chasło "patrz ten tam to Tomek Kominek" bedzie chciał wykupić prawa do ekranizacji jego książki. W końcu w Hollywood wiedzą na czym się zarabia - jeżeli coś pachnie z miejsca oskarem za najlepszy scenariusz adaptowany, to zaraz chętni na ekranizację się znajdą. 2007/02/27 14:16:03
Myśle tu oczywiście o filmie "Casiono Royale" z Danielem Craigiem w roli Bonda. Pisząc putinowski miałem na myśli to, że według mnie jest wreszcie normalnym agentem, który ma przedewszystkim zabijać a nie jakimś zniewieściałym czarusiem (jak w ostatnich bondach). Jest bazwzględny jak Putin i KGB, ma nawet podobny wyraz twarzy beznamietnego sukinsyna. To mi się spodobało. Poza tym nie podszypuje starego paszteta w postaci Manypeny.
2007/02/27 14:19:45
"Wystarczy zrobić notkę, w której nie można sie ze mną zgadzać albo nie zgadzać, w której nie ma kontrowersji."
Wydaje mi się, że nie masz racji kominku. Po prostu niektórych kompletnie nie interesują Oscary i cała ta rozbuchana gala towarzystwa wzajemnej adoracji. "Infiltracja" dostała kilka nagród, natomiast ja uważam ten film za, co najmniej, przeciętny. No, ale ja jestem prostym chłopakiem z Polski - kudy mi tam do tych mądrali z Hollywood... 2007/02/27 14:28:05
Eeej noo :-), nie przesadzajcie z tym targowiskiem proznosci. Wlasciwie najbardziej emocjonujacy jest moment ogloszenia przez Akademie nominacji i wygranych. Stad jakby sie tak zastanowic - to te zalakowane koperty mozna by zgrabnie zaadresowac i powysylac zwyciezcom. Korespondencyjnie oskary rozdac ;-). Gdzie tu zabawa? Ja tam lubie gale, chodniki z dywanem, swiatla, ciuszki, cale to zarozumialstwo, kokieterie i snobizm. Podchodze do tego ze zdrowym dystansem widza. Trzeba byc bardzo zdesperowanym, zeby tyle godzin siedziec przed telewizorem i czekac, az kilka kopert sie otworzy i nie umiec w tym znalezc zadnej wzrokowej czy sluchowej (nawet zlosliwej) przyjemnosci. Albo mozna byc nudnym i wstac rano, leciec po gazetke do kiosku i dac nura w zwykla szpalte z wynikami ;-).
2007/02/27 14:39:34
ograniczony,
Jak większość, byłem sceptycznie nastawiony zarówno do kolejnej przebajerowanej wersji Bonda, jak i do Craiga, który tak pasował mi do tej roli jak moja dupa do okładki "Vogue". Film okazał się najlepszym Bondem od wielu, wielu lat, a nowy odtwórca przekonał mnie. Jebać Brosnana. 2007/02/27 15:00:01
Czemu moje komentarze so zatrzymane przez cos takiego jak filtr antyspamowy?!?!! Przeciez ja nie spamuje :-(( asica placze lzami slonymi.
2007/02/27 15:11:01
Ograniczony
Przede wszystkim "hasło".Po to przecież kominek przespał się z tą laską;). Nikolsona tez lubię, chodziaż w "Locie nad kukułczym gniazdem" trochę mnie rozczarował, ale moze dlatego że najpierw czytałam książkę. 2007/02/27 15:14:05
co do oskarów, to zgadzałam się bez mrugnięcia okiem z przyznaniem ich "władcy pierścieni", trylogia przejadła mi się dopiero gdzieś po 10 razie.
brosman jest gogusiem z gadżetami do zabawiania kobiet, a nie agentem :) 2007/02/27 15:33:21
de niro miał jeszcze pare fajnych filmów po "Gorączce" np. "Poznaj moich rodziców" albo "depresja gangstera" nie są to oczywiście filmy tak wybitne jak inne wcześniej wspomniane przeze mnie i innych, ale są to bardzo fajne komedie.
2007/02/27 15:39:20
Dziś przeczytałem, że na następnego ejdżenta 007 szykowany jest Kazimierz M. W uzasadnieniu napisano - "Dobrze tańczy, szybko się uczy, cały czas ustabilizowany"
2007/02/27 15:59:11
Jak już tak się wywiązała rozmowa o filmach, która przeszła później na aktorów, to mam takie drobne spostrzeżenie. Gdy kogokolwiek spytałem o aktorów takich jak: Eddy Murphy, Will Smith, Martin Lawrence, Cuba Gooding Jr., Samuel L. Jackson czy Denzel Washington, praktycznie każdy wypowiadał się, że wszystkie bądź większość ról była świetna. Nie jestem żadnym rasistą, ani nic z tych rzeczy... ale jakoś zawsze mnie to ciekawiło. Macie może na to jakieś wytłumaczenie? Na to, że praktycznie każdy czarny aktor jest świetnym aktorem?...
Kominek, Jak chciałeś pójść na jakąś galę rozdania nagród, to trzeba było założyć bloga na onecie i zgarnąć nagrodę internautów podczas uroczystości ;) 2007/02/27 16:00:58
Brosnan był dla mnie najlepszy jako Remington Steel w serialu o tym samym tytule, który leciał kiedyś (i to z włoskim dubingiem) jak byłem smarkaczem. Ale co ja wtedy wiedziałem o kinie.
asica55 może za długo trzymałaś otwarte okno podczas wpisywania wiadomości - wtedy możesz być potraktowana jako automat spamujący - rozwiązanie: pisz szybciej, bo się ściemnia. malowany_ptak1 Co racja to racja. Hasło. Po takich wpadkach poznaje się ludzi, którzy za mało czytają. Kominek opisywał to kiedyś i ja jestem żywym dowodem na potwierdzenie tej tezy. Co do Nichsona to jeszcze lubię go w filmie "Czułe słówka". A co powiecie na Humphreya Bogarta? Ogladałem przed galą "Casablance" w kolorze. Nawet nieźle to zrobili ale chyba wolę czarnobiały orginał. Zakończe moim uluboinym cytatem z tego filmu: "Sądzę, że to jest początek wspaniałej przyjaźni." 2007/02/27 16:01:33
Ale robisz kłopot do wyrażania swojego zdania na Twoj temat..to tak po pierwsze a po drugie-z serca życze Ci oskara za niewyparzony język ktory jak czytam pobudza moja wyobraznie i przywołuje mi na mysl piosenke Akurat-Wiej-ska.Polcam posłuchaj
2007/02/27 16:05:36
Bogart jest geniuszem. Przede wszystkim dlatego, że każdy mężczyzna przynajmniej raz w swoim życiu czuje się jak postaci przez niego wykreowane. Ja najbardziej lubię: "Jaka jest pańska narodowość? Jestem pijakiem."
2007/02/27 16:10:42
wybacz mogłam wyrazić sie nieperfekcyjnie...posły zamień na kominki, użyj metafor w tłumaczeniu tekstu w afekcie do swoich notek.
2007/02/27 16:10:56
harvets
Jamie Fox, Morgan Freeman. Twoje spostrzeżenie wydaje mi sie troche na wyrost. Biali, czarni, co za różnica, to po prostu dobrzy aktorzy. 2007/02/27 16:13:54
a nie wiedziałem kominek ze ty tez byles na rozdaniu oskarów www.youtube.com/watch?v=TFJfYg0X4jg
2007/02/27 16:16:15
ale ze mnie debil, pełzam po podłodze z przeprosinami ale nie zauwazylem tego pierwszego filmiku. wybaczcie mi kominku i dzieci kominka za to
2007/02/27 16:21:45
krowisiek, nie przejmuj się, na pewno dostaniesz jeszcze jedną szansę na dobre wejście ;)
2007/02/27 16:24:55
szare,
Nie, krowisiek nie będzie miał szansy. Nie wiedział, że filmik wrzuciłem do notki, a mimo tego zapodał do niego linka. Może myślał, że zrobi mi na złość? Nie lubię takich ludzi, krowisiek ma u mnie przesrane. 2007/02/27 16:27:58
kominku, ale on aż spełzł na podłogę ze strachu, no miejże litość dla krowiśka ;)
2007/02/27 16:31:31
gimme_my_fuckin_money,
W sumie może masz racje... W sumie to chodziło mi o to, że jeśli mamy takie Brada Pitta czy innego Orlando Blooma czy nawet Toma Cruisa, to zwykle zdania są podzielone czy jest dobrym aktorem... ale może po prostu mi się wydaje ;) 2007/02/27 16:36:44
Szczarze mówiąc to mi brakuje w waszych komentarzach polskich aktorów.
Cezarego Pazury, Grabowskiego, Szyc też może byc ostatecznie. Linada to jakos dla mnie był zbyt 'twardy'. Gajos też mógłby byc. Lubiłem jak, np. Pazura, Grabowski czy Gajos mówili przekleństwa. Oni to naprwadę potrafili i aż miło było słuchac:) A filmy 'Nic śmiesznego', 'Pitbull', 'Symetria' czy chocby już przejedzony ale zawsze śmieszny 'Kiler 1 i 2' są naprawdę dobre. Nie jest ze mnie żaden pasjonat i znawca, ale jak jedna osoba zaczyna cytat z jakiegoś filmu a innna go kończy to musi o czymś świadczyc np. – To?! Co to jest?! – Jak to co? Las. – Możesz mi powiedzieć, po chuj mi las? – Jak to po chuj? W scenopisie pisze, że las jest, napisane... – W scenopisie? Znajdź mi to w scenopisie. – Proszę: „Kiedy wjechali na wyniosłość drogi, oczom ich ukazał się las”. – Przewróć stronę. – O, kurwa... – Czytaj! – „...oczom ich ukazał się las... krzyży”. 2007/02/27 16:40:11
Wkur_ mnie juz te oskary i inne wreczanie nagrod.
Zauwazylam,ze swiat oszalal zamiast zajac sie waznymi sprawami np. glodujacymi dziecmi w Polsce i Afryce to laza na jakies "imprezy"gdzie dostaje sie cos co bym na polke nie polozyla,bo chujowo wyglada:D a swoja droga nie trzeba zdobyc oskara,zeby cos w zyciu osiagnac,ale to przeslanie dla tych inaczej ambitnych:-). 2007/02/27 16:59:15
Ach, zapomniałbym o Zamachowskim i filmie 'Cześc Tereska'. Ogólnie można by powedziec, że bogata jest nasza rodzima twórczośc ale... no właśnie zawsze jest jedno ale. Wydaje mi się, że rzadko takie naprawdę ciekawe filmy są wyświetlane w telewizji. Bardziej zależy im chyba na przyciągnięciu uwagi jakimś durnym serialem czy programem rozrywkowym niż pokazanie pięknej polskiej twórczości.
No ale ja to właściwie głupi jestem. 2007/02/27 17:20:37
szare
i nie jest to pewno nagrodzona oscarem Jennifer Hudson? A co do Nicholsona to w pierwszym momencie jak go pokazali na gali łysego i w okularach to go nie poznałem. 2007/02/27 17:24:13
ograniczony
A nie wiem, niektórzy od niejedzenia puchną, ale to chyba tylko we wspomnianej Afryce (dokąd sie już zapewne udała z pomocą lociata) 2007/02/27 17:57:53
A dzisiaj też zostały wręczone pewne nagrody 3 miejsce dla pana posła wraz ZE swoją przyjaciółką NOCĄ Nasz nieoceniony premier CZARNO - BIAŁE - BRĄZ USTA Poseł PIOTR G - 1 miejsce został SREBRNYMIUSTAMI 2006
2007/02/27 17:59:12
bieniu.x
w reżimowej TVP czasem ustrzelisz lepszy film, ale oni już mają sposób na to, żebyś się nie cieszył zbyt wcześnie. najlepiej przecież puścić go o powiedzmy 00:30 i temat z głowy. trwa walka o widza: większość widowni jawi im się jako kadra niewykwalifikowana co składa to i owo w fabryce od 6:00, 7:00 rano, więc dla nich należy zapodać "Życzenie śmierci 15" o 20:00, a cała reszta yntelygentów to przecież i tak śpi do późna, oni mogą posiedzieć i czekać...czekać... Tak między innymi obchodzą się z filmami młodych-zdolnych, tak było z "Inferno", "Patrzę na Ciebie Marysiu" i nic się nie zmieni kiedy puszczą "Co słonko widziało" czy "Odę do Europy". A co do seriali: zwapniałą Ekstradycję z uporem maniaka powtarzaliby bez końca...ciekawe czy skuszą się powtórzyć wyjebistego "Glinę". 2007/02/27 18:02:26
btw, "Życzenia śmierci"
to pełen szacunek dla Charlesa Bronsona 2007/02/27 18:42:42
dubnobass...,
Komercja. Oglądałaś może "Tango" ? Wg mnie film był rewelacyjny. Puścili go ok.22 ( już nie pamiętam dokładnie ). Ale np. taki "prison break" czy "24 godziny". Całkiem dobre, a o normalnej porze. 2007/02/27 18:52:17
otworz.oczy
Komercja ? Chyba znamy różne jej definicje. Nie wiem czy ona oglądała "Tango", ale ja nie oglądałem. ;)) Z tego co pamiętam zaczęło się o trochę przed 23 bo pan krytyk sobolewski musiał powiedzieć kilka słów mądrego objaśnienia. "prison break" uskutecznię na dvd, puszczanie po jednym odcinku w tygodniowych odstępach działa na niekorzyść. zrobiłem tak z "lostami", bardzo wciągnęły. 2007/02/27 18:58:15
dub...,
Jeśli chodzi o "Lost" to byli całkiem fajni. Do czasu. pózniej zrobiło się takie jakieś ni z tego ni z owego. Do dupy. Sobolweskiego nie slyszałam. Tatus mi zabronił. Powiedział, że zgłupieję ;). Jak to jest cholernie kurwa mać denerwujące, że trzeba czekać tydzień. Ale wytrwam. Taką dostałam pokutę. PS. Ona też oglądała ;)) 2007/02/27 19:09:02
Też marzyłam o Oskarach zawsze :) Póki co czekam na Oskara dla najlepszego aktora naszego pokolenia - Deppa;)
2007/02/27 19:13:54
jak sie dorbze przyjrzec to widac odbicie kominka, zwlaszcza na czarnym tle. widzielicie? :)
2007/02/27 19:14:32
najbardziej mnie ubawil oscar dla 'Marie Antoinette' za kostiumy. przysiegam ze ja tam widzialam czerwone tenisowki! moze w dalszej czesci filmu kostiumy byly bardziej adekwatne - nie wiem bo po tych tenisowkach wyszlam. Nicole Kidman jak zwykle piekna...
2007/02/27 21:07:16
Prowadzące zawsze opowiadają suche dowcipy, więc nie wiem czego Ty sie spodziewałeś, w każdym razie gale i takie imprezy fajnie ogląda sie w telewizji. Widać dokładniej, jak jest nudno to mozna przełączyć, można przy tym rozwalić sie wygodnie na krześle i jeść. To samo mysle,na temat meczy itp. A orpócz tego, ja też będę miała oskara. Poczekajcie jeszcze rok,a sie przekonacie.
2007/02/27 22:05:06
Top Gun filmem wybitnym????????????????
HE HE HE. Jedyny bardzo dobry fil w ktorym gral to byla magnolia. Poza tym Cruise jest ciotka skrytka a ja takich nie lubie. Blee. 2007/02/27 22:07:53
nie zgodze sie z toba, kominku.
pacino moze i rozmienil sie na drobne, bo zagral w paru filmach, w ktorych jedynym plusem byl on sam, ale nadal ten facet niesamowicie przykuwa uwage. na 'oceans 13' wybiore sie tylko dla niego. ale faktycznie, jego role opieraja sie obecnie w sumie na tym samym schemacie. zmeczony zyciem facet z problemami. choc jakby na to nie patrzec takimi filmiami jak godfater czy tez heat postawil sobie poprzeczke wysoko. bardzo wysoko. co do oskarow to widzialem babel, little miss sunshine i inflitracje wlasnie. i co do tego ostatniego to wersja z hongkongu podobala mi sie bardziej. martina naprawde bardzo lubie i cenie, ale wyzszosc jego wersji nad ta bardziej egzotyczna to byli w sumie aktorzy. bo nicholson zawsze pokaze cos ciekawego, a dicaprio lubie. to jeden z tych aktorow, ktorzy wg mnie mieli pecha, bo talentu leo nie brakuje. i babel jest filmem dobrym. w styl inarritu. i chyba dlatego nie wygral, bo w tamtym roku mielismy film tez w stylu inarritu. little miss sunshine to film fantastyczny. swietna ironia na spoleczenstwo amerykanskie. to byl moj faworyt, szczerze powiedziwszy. ale lepiej sie bawilem przy filmie scorcese. 2007/02/27 22:10:13
depp najlepszym aktorem? ale przeciez on w kazdym filmie jest taki sam, ma taka samą maniere, taka samą mine. Najlepszy był w sleepy hollow i w truposzu..reszta - kiepska...Nie lubie amerykanskich filmow i aktorow. i Koniec. A penelopa cruz wyglada jak szkapa na pustyni, odganiajaca sie od much ogonem.
2007/02/27 22:28:05
4wymiar tenisówki były niebieskie a nicole kidman nie pojawiła sie w tym filmie.
2007/02/27 22:49:57
klaudyna.olkusz
klaudyna moze i niebieskie, nie wiem jestem daltonistka i w tym momencie juz przysypialam. ze Nicole nie pojawila sie w tym filmie to wiem. Nicole nie gra w tak dennych filmach-pisalam w kontekscie gali oskarowej, na ktorej wygladala pieknie 2007/02/27 23:06:44
eatliver.com/celebrities-kids/6.html wielcy jak byli mali, jako dokładka do filmu :)
2007/02/28 00:21:49
Ale faktycznie...ludziska zaczynają się zastanawiać,czy aby gówna nie oglądają,bo Kominek im coś zasugerował niechcący-masz koleś władzę:) A miewasz satysfakcję z tego powodu,czy raczej niesmak? A zróbże listę ulubionych blogowiczów i tych,którzy byli sekundkę przed wyjebaniem!Ja pierdolę,to by się działo:))))) Same orgazmy i cięcia żył i te plwociny na blogu!!! Chociaż nie....widze,że większość i tak ostatnio jest strasznie poprawna kominkowo:) Ludzie zaczynają się czuć elitą komentatorską dzięki Tobie:D
I wcale się nie pogniewam za pierwsze miejsce...chociaż raz mi się uda stanąć na podium:D Widzisz mamo?Nie wierzyłas we mnie!! ale Komina dostanę,co? 2007/02/28 18:58:13
Któz to jest Leniwedupsko? co za podejżenia no no! Hyhy hyhy.A czy twoja ocena podlega temu z wizji ? bo dzwięku nie włączyłem,czy temu drugiemu?? Sprawdzamy się ?? niee ktoś się troszke zasrał. Leniwa a jak to kminisz ??
2007/02/28 19:09:04
ad.(poprawni komikowi) To jest tak jak jacek ściemnia panne przez 6 mc na gadu, używając sztuki u..Ciekawe jest też to jak przed tym broni się sam autor. Widze tu podobnie .Zastanawiam się czy wykruszać się stąd cy zostać.Nie wiem,czy ktoś może mi doradzić? Uu .Oczywiście nie chce nikogo zmuszać do myślenia ale dajcie jakąś suggestję.
2007/03/01 10:14:55
szare
2007/02/27 16:46:00 lociata19, a co zrobiłas dla głodujących dzieci w Polsce i Afryce? szare w miare swoich mozliwosci(nic) na chwile obecna musze pomoc sobie potem pomysle o Polsce i Afryce no coz kazdy jest egoista. 2007/03/01 10:24:05
w sumie nie dokonca nic
na swoj sposob pomoglam,ale nie pojde z tym do tv sie obwieszczac,bo jeszcze oskara mi daja:D 2007/03/01 13:57:00
arkadia75
Quentin Tarantino, Martin Lawrence, Anthony Hopkins, Christopher Walken, Donald Sutherland, Dustin Hoffman, John Malkovich, Jean Reno Oni nie są przystojni ? O_o aha... 2007/03/01 16:40:29
Ja lubuę jeszcze takich aktorów jak Ed Harris, Kevin Costner, Harrison Ford czy Kevin Spacey
2007/03/03 10:21:45
glf
blablablablablabla Nie kminie,co bełkoczesz,ale czniam to. Zrozumiałam tylko jedno zdanie-odpowiadam-noooo!!!Wykruszaj stąd!!!!! 2007/08/28 23:47:33
ja tam dalej wierze że zdobędę oskara, nawet jak byłam mała to sobie przemówienia układałam, ach... i pseudonimy artystyczne, np. Anna Friel, tylko że już jest taka aktorka. :(
|
|
każdy kiedys był dzieckiem, kiedyś jak dorośniesz, to i tego bloga będzie wspominac z łezką w oku.