.
Blog > Komentarze do wpisu
KTÓRY ZMYSŁ JEST NAJWAŻNIEJSZY?
Były już słynne kominkowe zagadki kryminalne, były zagadki sytuacyjne, dzisiaj czas na zagadkę filozoficzną

...która jest dla mnie wyjątkowa.
Raz, że kilka lat temu opowiedziała mi ją osoba, którą darzę wielkim sentymentem, dwa, że już kilka razy nudne spotkanie przy piwku ze znajomymi rozkręcałem zadając zblazowanemu towarzystwu ową zagadkę.
Później napawałem zmysły obserwacją ich dążeń do znalezienia prawidłowego rozwiązania ;-)


Zmysły człowieka...
Jest ich wiele, dzielimy je na różne kategorie, ale wśród nich wyróżnia się piątka:
Wzrok, słuch, węch, smak, dotyk.

Który z nich jest "najważniejszy", ma decydujący wpływ na poczucie naszej tożsamości a zarazem odrębności "nas" od "innych" ?
Użyjcie wszystkich zmysłów zanim udzielicie odpowiedzi:)

Trudność tej zagadki polega na tym, że jest banalnie prosta, ale wy będziecie kombinować jak koń pod górę i jestem pewien, że wielu z was przekombinuje.
W tym jej sens - zadać ją w gronie znajomych i tylko gnębić ignorantów, którzy podają błędne rozwiązania udając mądrzejszych niż ustawa przewiduje. Oczywiście sens jest także we właściwym uzasadnieniu prawidłowej odpowiedzi, ale to już moja w tym głowa.


Nie ma tu żadnych haczyków. Rozwiązanie polega na podaniu jednego właściwego zmysłu.
MIle widziane uzasadnienia, ale jednowyrazowe komentarze także będą honorowane.

Być może rozwiązanie jest gdzieś w sieci, bo akurat w tym przypadku nie jest to zagadka wymyślona przeze mnie, a jej rozwiązanie kilkaset lat temu podał pewien zapomniany filozof, o którym opowiem wam jutro pod wieczór podając rozwiązanie. Osoby, które znają rozwiązanie, niech podadzą jego nazwisko :)
Przy tej zagadce pole do popisu będą mieli oszuści, ale chyba nie na tym rzecz polega, aby wpisać w google hasło "najważniejszy zmysł" i znaleźć właściwą odpowiedź.

Tradycyjnie już włączam moderację komentarzy, żeby nie psuć nikomu zabawy. Wasze komenty pojawią się jutro.


PS. Żartowałem wcześniej. Odpowiedź nie jest prosta, a rozwiązaniem jest zmysł, którego się nie spodziewacie...
Hehe...




Odpowiedz na zagadkę i jeśli chcesz się przekonać czy dobrze odgadłeś to kliknij tutaj

 

 

Zapomnij o tym blogu. Teraz piszę codziennie pod tym adresem: 
kominek.in


poniedziałek, 19 lutego 2007, kominek
Zapomnij o tym blogu. Codziennie nowe teksty Kominka pojawiają się teraz na KOMINEK.IN
Komentarze
2007/02/19 23:54:18
wech, ja tam wszystko wacham zanim dotkne lub wezme do buzi
-
2007/02/19 23:56:38
oczywiscie, ze wzrok! to wzrok powoduje, ze tyle rzeczy na swiecie nam sie podoba
-
2007/02/19 23:59:38
Wzrok. Tylko wzrokiem jesteś w stanie stwierdzić, że ty to ty a nie ktoś inny.
-
2007/02/20 00:00:32
wzrok
-
2007/02/20 00:02:13
węch
-
2007/02/20 00:03:22
wg mnie decydujący wpływ na poczucie naszej tożsamości a zarazem odrębności "nas" od "innych" ma dotyk bo jest najbardziej fizyczny ze wspomnianych
-
2007/02/20 00:06:51
Jako mini psycholog odpowiadam: wzrok.
-
2007/02/20 00:07:44
Może wzrok jest uważany za 'najważniejszy zmysł ludzki', ale dla mnie tylko zmysł dotyku może nas uczłowieczać.
-
2007/02/20 00:09:12
Najwazniejszym zmyslem jest oczywiscie wzrok, bo dzieki niemu moge ocenic czy dziewczyna jest pasztetem czy nie ;]

I byloby ciekawiej gdybysy zapytal np.:
Macie te 5 zmyslow. Zalozmy ze musicie z nich wybrac tylko 2 [albo 3], reszte stracicie, ktore wybierzecie i dlaczego?

Odpowiedzi bylyby ciekawsze.
-
2007/02/20 00:11:00
węch, każdy pachnie inaczej (albo śmierdzi jak się nie myje).
-
2007/02/20 00:11:10
Najważniejszy jest oczywiście szósty zmysł.
-
2007/02/20 00:11:31
smak, kurwa, smak
-
2007/02/20 00:13:12
"rozwiązaniem jest zmysł, którego się nie spodziewacie..."
A więc,Po głębokiej analizie i drogą eliminacji wyszło mi, że to WZROK.
Dlaczego?
Cholera wie...
-
2007/02/20 00:14:57
Dotyk
-
2007/02/20 00:15:16
Obstawiam "Wzrok". Wkońcu często się mówi ze każdy inaczej patrzy na świat. Inaczej spostrzega, inaczej widzi. Pozdrawiam
-
2007/02/20 00:15:19
węch.

bo:
- mimo, ze nasza swiadomosc nie czuje, on wyczuwa feromony, dlatego gołabki tak slicznie sie łączycie ;)
- okresla zapachy, dzieki ktorym albo czujemy sie weseli badz spokojni (np. zapach pieczonego ciasta babci), zachwycamy sie czyms albo czujemy niechec (np. jak kominek pierdnie..)
- gdy przypadkiem wyczujemy znajomy zapach (jakis perfum etc) - przywołuje wspomnienia - złe badz dobre.
- nastraja nas
- w sumie wyraza wszystko :)
-
2007/02/20 00:18:00
Mi się wydaje, że węch.
-
2007/02/20 00:18:51
Zastanawiam się nad smakiem i dotykiem.
Wybieram - dotyk.
-
2007/02/20 00:21:54
Hmmm... Pierwsze skojarzenie to wzrok ponieważ to dzięki niemu właśnie "badamy" otaczające nas środowisko. Kiedy poznajemy nowych ludzi to pierwszym czynnikiem, który decyduje jakie mamy o nich zdanie jest właśnie wygląd. Wzrok przesyła dane do mózgu i tam wszystkie informacje zostają przetworzone. Chyba:)
-
2007/02/20 00:23:58
Hmm, może chodzi o wzrok.
-
2007/02/20 00:24:57
dotyk. chociaz imo to sprawa indywidualna
-
2007/02/20 00:25:06
hmmm, dla mnie najważniejszy jest szósty zmysł. potem wszystkie inne. stety/niestety.
-
2007/02/20 00:25:22
yyyyy... yyyyy... yyyy, ale trudne, yyyyy... yyyyy.... nie wiem, yyyy.... yyyy... bede strzelal, yyyy.... wzrok?

80% bodzcow jest odbieranych przez oczy, ale to nie ma nic wspolnego z filozofia.

zapach i smak odrzucam, wydaje mi sie ze bez tego da sie zyc.

cos z tym dotykiem moze byc jeszcze na rzeczy. chyba wolalbym byc slepy niz nic nie czuc.

wycofuje sie ze wzroku i stawiam na dotyk. dobrze? szefie?
-
2007/02/20 00:25:28
Najwazniejszym ze zmyslow jes szosty zmysl, o ktorym nie wspomniales, zmysl PRIOPROCEPTYWNY (odpowiedzialny za "swiadomosc" istnienia naszego ciala i jego pozycji w przestrzeni).
-
2007/02/20 00:30:17
Moim zdaniem - smak. Chociaż nie będzie zbyt dosłownie, więc nie jestem pewien, czy trafię. W każdym razie - potrzebny nam zmysł smaku by mów docenić to, czego dotykamy, co widzimy, co wąchamy i tak dalej. To tak bardziej poetycko może.

Chociaż teraz jak tak patrzę na swoją odpowiedź wydaje mi się, że to chyba jednak nie to.

Więc gdyby jakimś cudem [;)] zdarzyło się, ze nie zgadłem, postawiłbym na wzrok. Dlatego, że gdy próbuje sobie wyobrazić własne życie z tylko 1 zmyslem, to własnie ze wzrokiem wychodzi to najlepiej. Bo mimo iż nie słyszę, nie czuję smaku czy nie potrafię wyczuc niczego dotykiem, to jednak widzę to, co mnie otacza.
-
2007/02/20 00:32:23
Zmysł, który ma decydujące znaczenie dla naszego poczucia odrębności? Jeśli tak postawisz pytanie, to według mnie jest to dotyk.

Możesz być bowiem ślepy, głuchy, stracić powonienie i smak, ale wciąż jesteś w stanie czuć swoja odrębność - to, że ktoś właśnie dotyka Ciebie i to, że Ty dotykasz kogoś. A jeśli - hipotetycznie, bo nie wiem, czy jest możliwe - posiadasz wszystkie inne zmysły, a nic nie czujesz żadnym fragmentem swojego ciała, to... bujna mam wyobraźnię, ale tego nie jestem sobie w stanie wyobrazić. Istniejesz, a jakbyś nie istniał. Bo czy można być samą myślą?

Jest jeszcze argument z psychologii rozwojowej - dla niemowlaka najważniejszym zmysłem jest dotyk. Dotykając poznaje świat. Dotyk uczy go, że jest miłość i że jest nienawiść. Niedotykane niemowlęta umierają. Bez dotyku nie jesteśmy w stanie żyć.

Przyznaję, że nie znam tej zagadki, nie wiem o którego filozofa chodzi, nie szukałam w google. Odpowiedź jest 'tak jak mi się wydaje' i jestem w stanie jeszcze trochę to pouzasadniać :-)

-
2007/02/20 00:32:25
Dotyk
-
2007/02/20 00:36:05
MYSLENIA !!! Postrafiam Polakuf i kominka...
-
2007/02/20 00:36:58
Węch.
Każdy ma swój własny smród. Pomimo wszystko.
www.palynology.allergy.pl/2006/2006-17.pdf

Do dupy zadane pytanie. Cudzysłów nic nie załatwia. Najważniejszy powszechnie jest wzrok (pieprzone procenty). Ale z odrębnością jednego człowieka od drugiego gówno ma już wspólnego.
-
2007/02/20 00:37:12
Teoretycznie najważniejszy jest umysł...

Ale co tam. Zrobię na przekór i stawiam na wzrok - bo nie ma nic gorszego niż życie w ciemnościach.
-
2007/02/20 00:37:50
juz to gdzieś pisałam, że jakbym miała wybierać, to wolę być ślepa niż głucha, bo muzyka jest dla mnie wszystkim... ale to tylko moja subiektywna opinia, że słuch jest najważniejszy...
-
2007/02/20 00:38:44
Wzrok bo przecież ponad 70% odbieranych przez mózg wrażeń odbierają oczy.
-
2007/02/20 00:38:44
Dotyk. Jest najbardziej intymny. Pozwala "odczuć" naszą obecność i odrębność w bardziej bezpośredni sposób niż pozostałe zmysły.

-
2007/02/20 00:41:59
myślę, że do określenia naszej tożsamości naważniejszym zmysłem jest wzrok.
moje uzasadnienie na drodze dedukcji:
węch i smak na pewno odpadają, bo służą do czegoś innego niż dokonywania podziału na "my i oni". nie można też dodykać każdego spotkanego człowieka. słuch mógłby być bodźcem do odbioru komunikatów językowych decydujących o poczuciu tożsamości, ale musiałby być integralny z wypowiadanymi i rozumianymi słowami. dlatego idę na łatwiznę i mówię, że wzrok. :)
no ciekawe czym tym razem nas zaskoczysz. nie wiem. idę pogooglować. :)
-
2007/02/20 00:42:31
wzrok
-
2007/02/20 00:42:38
Stawiam na 'dotyk'.
Macamy się, macamy i jak przestaniemy czuć macanie na sobie, to zaczyna się ktoś inny/coś innego.
-
2007/02/20 00:43:13
dotyk...dzięki niemu wiem że ręka która dotyka czegokolwiek to MOJA ręka,że to JA dotykam i ze to MNIE dotykaja
-
2007/02/20 00:44:36
Wzrok.Prawdą jest,że węch również ma niebagatelne znaczenie,ale stawiam na wzrok.Kiedy patrzymy na kogoś,możemy określić czy dana osoba podoba nam się czy też nieszczególnie.Często zdarza się nam spotykać kogoś pierwszy raz i nie wiedzieć czemu czujemy do niego nieuzasadniony przypływ sympatii lub coś zupełnie odmiennego.Specjaliści od wizerunku chyba też troszkę na tym bazują.
-
2007/02/20 00:45:55
No patrząc przez jakże popularny na tym blogu pryzmat seksu najważniejszy jest zmysł dotyku bo tylko on jest na 100% konieczny, co więcej brak innych zmysłów może być czasami nawet błogosławieństwem:
wzrok - bo może posuwać pasztety i mu to nie przeszkadza,
słuch - bo nie musi słuchać pierdolenia głupot partnerki,
węch - nie czuje smrodu niemytej cipy albo jak laska pierdnie,
smak - w sumie podobnie jak węch plus możliwość wyjadania rodzynek z dupy.
No a bez zmysłu dotyku to Ci bratku nawet nie stanie...

Tak więc nie wiem jaka jest Twoja poprawna odpowiedź ale moja wydaje mi się zajebiście logiczna choć zawsze istnieje możliwość, że jestem idiotą.
-
2007/02/20 00:47:24
Twierdzę, że najważniejszym zmysłem jest zmysł dotyku czyli zdolność odbierania bodźców mechanicznych. W ewolucji organizmów wykształcił się najwcześniej, występuje u bardzo prymitywnych form życia. To była odpowiedź biologa.
Teraz odpowiedź osoby zrównoważonej psychicznie, nie zażywającej leków antydepresyjnych: wyobraźcie sobie, że spotykacie aksjomata81: nie możecie podziwiać Jego niebiańskiej urody (to może mieć swoje plusy), nie możecie poczuć zapachu jego skarpet (mężczyzna idealny), nie możecie spróbować jego skóry (jakoś się przeżyje), jednak czyż na samą myśl, że nie poczulibyście jak was rucha ogarnia was chęć popełnienia samobójstwa? :) Mnie tak! Najważniejszym zmysłem jest DOTYK!
-
2007/02/20 00:49:53
Biorąc pod uwage fakt iż kominek jest facetem (chyba - pewnosci nie mam) to ja obstawiam WZROK
-
2007/02/20 00:50:53
węch.....
wróciłam z imoprezy i nie jestem w stanie teraz tego tłumaczyć... przepraszam
-
2007/02/20 00:52:01
decydujący? chyba nie jest to wzrok czy słuch, bo mając wzrok/słuch lub nie, stale możemy odczuwać swoją odrębność, nie ma różnicy czy zmysły te są sprawne czy nie; węch to też taki "średnio ważny" zmysł powiązany ze smakiem, raczej nie mają ogromnego wpływu na postrzeganie siebie jako odrębnej jednostki; myślę że decydującym zmysłem jest to dotyk, bez dotyku nie poznasz tego co cię otacza w takim stopniu by móc wyznaczyć różnice miedzy sobą, a światem, by poczuć się odrębnym
-
2007/02/20 00:52:28
Węch i smak odpada, bo jeżeli pada jedno, to i drugie nie działa. Słuch? Wątpię. Czyli zostaje wzrok i dotyk. Dotyk odrzucam, bo to nie "Uwierz w ducha". Stawiam na wzrok. Zgadłem czy jak zwykle jestem pizdą? :)
-
dmc
2007/02/20 00:54:05
dotyk.. lubie
-
2007/02/20 00:57:58
słuch
-
2007/02/20 00:58:29
wzrok - Widze czy to pasztet, czy nie. No i mogę poczytać blogaska
-
2007/02/20 01:01:18
po namyśle stwierdzam że wzrok, ponieważ wiedząc jak coś wygląda, na podstawie doświadczenia i wiedzy możemy powiedzieć jak będzie brzmiało, jaki będzie miało smak i zapach i jakie będzie w dotyku. Jak ktoś ma wyobraźnię to za kompleksowy przykład może posłużyc człowiek ;-)
poza tym oczy są zwierciadłem duszy. Św Augustyn z Hippony albo Sw Tomasz z Akwinka…
-
2007/02/20 01:02:15
Hmmm??? Ciężka sprawa. Nie będę udawał i powiem wprost, że strzelam.

WĘCH????
-
2007/02/20 01:03:56
Dotyk, ponieważ żyć, bez smaku, wzroku, słuchu, węchu można, bez dotyku wiele czynności było by niemożliwe, nawet samo życie było by katuszą.
-
2007/02/20 01:04:20
Co będę dużo myślał... powiem, że dotyk i koniec. W końcu widzimy jedną i tą samą rzecz w ten sam sposób (nie licząc wad wzroku), tak samo odczuwamy jeden zapach, słyszymy takie same dźwięki (także wykluczając wady), te same potrawy, tak samo smakują... a z dotykiem... jakoś tak nie dokońca ;)
A może głupi jestem po prostu? ;)

PS. Co z tego, że w googlach pisze, że wzrok? ;)
-
2007/02/20 01:07:12
Smak jet pochodna węchu, i bez tego i bez tego można żyć, ślepi też jakoś sobie radzą. O głuchych już nie wspomnę. Dotyk to jedyny zmysł którego nie da się wyłączyć na wieki. Można jedynie sprawić aby był intensywniej odczuwany lub krótko trwało wyłączony. I to bez niego nie można normalnie, żyć! To najważniejsze ze sprzężeń zwrotnych w naturze. Które pozwoliło na dalsza ewolucję.
-
2007/02/20 01:07:58
i tak jesteś pizdą:D:D:D
-
2007/02/20 01:09:57
6 zmysł?:)
-
2007/02/20 01:13:33
Wzrok. Dalej w kolejnosci jest wech, smak a na koncu sluch.
-
2007/02/20 01:14:40
drogą eliminacji:
bez węchu i smaku da się funkcjonować z pewnymi tylko niedogodnościami.
bez wzroku i słuchu ludzie też żyją...

pozostaje - dotyk. nawet przy utracie wszystkich innych zmysłów pozwala jako tako funkcjonować... kiedyś czytałem opowiadanie ślepej, głuchoniemej kobiety. ludzie porozumiewali się z nią 'pisząc' słowa na jej dłoni.

odpowiadając mniej pragmatycznie:
azaliż po cóż nam dostrzegać piękno ziemskiego świata, nie mogąc poczuć doskonałości jego materii pod palcyma naszemi?
-
2007/02/20 01:23:44
coś mi się zdaję, że wzrok, ale pewnie jak zwykle dałam dupy ;)
-
2007/02/20 01:25:09
Wg sw. Tomasza z Akwinu najwazniejszym zmyslem jest dotyk (ale nie wiem czy to jego miales na mysli piszac o zapomnianym filozofie, ja wcale nie mam takiego wrazenia). Wydaje mi sie jednak ze nie mozna podac jednej "prawdziwej odpowiedzi" na twoje pytanie. Sila zawsze bedzie lezala w tym jak uzasadnimy nasze stanowisko. A dlaczego dotyk? Sam podales odpowiedz, bo ma decydujacy wplyw na istnienie naszej tozsamosci i odroznienia "nas" od "innych".
-
2007/02/20 01:26:10
dotyk lub wzrok. [z przewagą na wzrok raczej]
bardzo ciężko byłoby bez nich funkcjonować, a zwłaszcza oddzielić siebie od reszty otoczenia.
-
2007/02/20 01:26:19
Umysł ;)
-
2007/02/20 01:29:26
Obstawiam na wzrok, bez uzasadnienia, coby nie wyglupic sie jak bedzie niepoprawnie.

Przeczytalem ponownie, i nie wiem dlaczego skojarzylo mi sie to wszystko z kutasem :)

a teraz lece na google.
-
2007/02/20 01:32:08
Co by tu wybrać...
Pewnie wzrok będzie tym najważniejszym. Dlaczego?
Po pierwsze, to narząd odbierający wrażenia wizualne czyli jak wszyscy wiedzą-oko-jest dość skomplikowany. Ale nie będę się tu rozwodzić nad jego budową.
Po drugie, odbiera bodźce nie tylko z bliska, ale również z daleka, ma zdolność rozpoznawania kolorów, reakcji na światło i ciemność... Też by tu można referat napisać.

W sumie to można by wymieniać i wymieniać...ale dla mnie równie ważny jest węch...ach...potrafi zrobić ze mną przeróżne rzeczy :)
-
2007/02/20 01:34:33
Z sensualizmem sie generalnie nie zgadzam, ale jesli juz jakis zmysl mialby miec znaczenie najistotniejsze to bylby to dotyk.Choc wahalam sie przez chwile,czy aby nie wzrok.
-
2007/02/20 01:37:37
Wszystkie sa wazne bo kazdy uzupelnia sie na wzajem eheh.
-
2007/02/20 01:58:29
Jak dla mnie to węch jest najważniejszym zmysłem. Bo przecież bez niego to smak nie ma znaczenia, dotyk tez nie jest tym samym bez węchu, ludzie bez wzroku mają właśnie ten zmysł wyostrzony najbardziej nawet potrafią rozróżnić czy owoce są świeże czy nie dzięki węchowi, a zwierzęta zanim cos usłyszą juz to potrafią wyczuć węchem właśnie.
-
2007/02/20 02:08:17
btw. jeszcze uzasadnię, dlaczego akurat szósty zmysł.
szósty zmysł dla mnie jest zmysłem wewnętrznym. wszystkie zmysły służą przede wszystkim do poznawania. jednak bardzo rzadko możemy korzystać ze wszystkich na raz, przez co musimy opierać się na tym, co nam one dostarczają. ja wierzę, że szósty zmysł przetwarza te dane lepiej niż mój umysł. rozum łatwiej oszukać niż podświadomość. świadome wnioskowanie powinno opierać się na wysrodkowaniu. tego co mówi podświadomość i rozum.
[w googlach nie znalazłam odpowiedzi. żadna mnie nawet nie przybliżyła do twojej zagadki. ciekawe, czy odpowiedź może w ogóle być uniwersalna].
wyczytałam za to, że dla kota najważniejszy jest wzrok. łoł, nie wpadłabym na to, hehe :)
-
2007/02/20 02:21:54
Ubolewam czasami,ze tych pozostalych czterech zmyslow nie mozemy zamknac jak oczu.Pozdrawiam.
-
2007/02/20 02:29:46
Wzrok. Najwięcej dowiedzieć się o innych możemy za pomocą wzroku. Pewnie Ty napiszesz, że czymże byłby seks bez dotyku, ale dla mnie ze zmysłów najważniejszy jest wzrok :D
-
2007/02/20 02:59:04
U mnie zaprawionego w bojach tylko zmysl rownowagi (czasami psychicznej tez). U kobialek natomiast pewnie jakis finansowy, hehehe...
-
2007/02/20 04:04:21
Dotyk


Bodźce dotykowe możemy odbierać za pomocą całego ciała

Dotyk jest bardziej zależny od nas niż pozostałe zmysły, możemy nim kierować, dostarczając lub unikając stymulacji Bodźce słuchowe, wzrokowe i węchowe docierają do nas nie zawsze zależnie od nas, nad dotykiem mamy większą kontrolę (np. możemy zdecydować czy dotkniemy jakiejś powierzchni, czy nie).
To, czego dotykamy, ma bezpośredni kontakt z receptorami dotyku. Z tego względu to, czego dotykamy jest bliżej nas niż to, co odbieramy innymi zmysłami.

Dotyk może być doświadczeniem bardziej osobistym niż odczuwanie innych zmysłów. Na przykład w relacjach miedzyludzkich 'odbieranie' drugiej osoby poprzez dotyk łączy się z większą bliskością niż kontakt za pomocą innych zmysłów. I orgazm osiąga się przez dotyk ;) hehehe

W sumie zmysł smaku też wymaga bezpośredniego kontaktu z receptorami, ciałem, ale dotyk jest pierwszy, bo gdy coś jemy to dotykamy to dłońmi, wargami, językiem itd.

Człowiek ma lepiej rozwinięty zmysł dotyku niż inne zwierzęta. I chyba najlepiej ze wszystkich zmysłów



Ps. Ale pierwsze co przyszło mi do głowy, to wzrok oczywiście. Więc może przekombinowałam ;)
-
2007/02/20 05:00:29
Sam nie raz sie nad tym zastanawialem i doszedlem do wniosku ze jednak WZROK.
Moim zdaniem daje nam najwiecej ze wszystkich zmyslow i najbardziej wplywa na nasze zycie. Chociaz bez dotyku tez by bylo ciezko. W sumie moze jednak DOTYK... :) Czlowiek uczy sie cale zycie i glupi umiera. Niech bedzie DOTYK. Bez niego ciezko by bylo nawet na nogach pewnie stanac, nie mowiac o zyklych czynnosciach zycia codziennego.
-
2007/02/20 05:33:14
OCZYWIŚCIE WZROK !!!
-
2007/02/20 06:14:17
Osobiście wybrałbym wzrok. Uzasadnienie? To już trudniej, ale powiedzmy, że subiektywnie jestem w stanie wyobrazić sobie utratę pozostałych 4 (no, może nie na raz :) ) i dalsze funkcjonowanie, ale bez wzroku to już byłby czysty hardcore.
-
2007/02/20 06:51:58
Zmysł wzroku. Dlaczego? Pzrez niego otrzymujemy ponad 80% informacji z zewnątrz:)
-
2007/02/20 07:19:41
Wzrok na początku
Słuch chwilę później
Dotyk, węch i smak w łóżku
-
2007/02/20 07:20:58
Słuch, oczywiście.
-
2007/02/20 07:40:47
kominek naoglądał się pachnidła.
stawiam na węch.
-
2007/02/20 08:13:24
może szósty zmysł ? ;)
-
2007/02/20 08:39:10
dotyk

i tak pewnie źle
-
2007/02/20 08:42:26
dotyk ?
-
2007/02/20 08:51:37
Stawiam na dotyk, bo to była moja pierwsza myśl. Po jej przemyśleniu doszłam do urojonego uzasadnienia.

Wzrok dyskwalifikuje, bo rzadko widzimy siebie. Z tego samego względu odpada węch i smak. Słuch - za często mylę ludzi "po głosie" rozmawiając przez telefon (: Zostaję, więc dotyk...
-
2007/02/20 08:58:16
To będzie mózg he he - bez niego żaden zmysł i tak by nie działał :D
-
2007/02/20 08:58:33
Wali mnie to co uważał jakiś filozof. Dla mnie sprawa jest prosta: Najważniejszy jest wzrok. Kolejność też jest dla mnie oczywista. Najpierw ją ujrzałem, gdy się zbliżała usłyszałem jej piękny głos, po chwili poczułem jej zapach. Wtedy poszło już gładko - dotknąłem jej nagiego ciała, poznając w ten sposób każdy zakamarek jej ciała. Smak zostawiłem na koniec... była smaczna;)
-
2007/02/20 09:03:35
Jak dla mnie jasne jest,że wzrok-zwłaszcza u faceta:)
-
2007/02/20 09:11:09
Wypadałoby chyba podać argumenty za dotykiem, o ile się nie mylę...

Dotyk - o ile przez dotyk rozumieć w ogóle obecność człowieka, bliskość - wyznacza naszą więź z innymi ludźmi, sferę intymną. Wystarczy, że obcy człowiek podejdzie zbyt blisko, a czujemy się nieswojo, skrępowani. Im bliższa nam osoba (a więc mniejsze poczucie odrębności) tym na więcej dotyku może sobie pozwolić. Bariera dotyku zanika też w sytuacjach, gdy czujemy się przynależni do jakiejś grupy, współodpowiedzialni za coś - weźmy np. drużynę wygrywającą mecz...bariera dotyku znika prawie całkowicie, tak samo jak poczucie odrębności, w końcu wygrała drużyna jako "jeden organizm".

Proszę...powiedz, że się nie mylę ;)

-
2007/02/20 09:13:18
intuicja
-
2007/02/20 09:14:10
Chyba nikt nie ma wątpliwości, że wzrok.
Odpowiada on za postrzeganie świata na którym żyjemy i dostrzegamy nim choćby
ładne dupy.
-
2007/02/20 09:20:26
Zupełnie nie chce mi się zastanawiać, który jest najważniejszy, bo zadanie uznaję za takie, które służy do pokazania że "to ja jestem mądrzejszy, bo ja już tę zagadkę słyszałem".

Jestem zaś przekonany, że nie mógłbym stracić słuchu i ten uznaję za najważniejszy. Umarłbym na suchoty nie mogąc słuchać ukochanych minimalków, czy tam ditrojtów, czy tam tek-hałsów, czy innych dipów.

Powyższy komentarz wykorzystałem do idiotycznego zaznaczenia terenu deklaracją ulubionej muzy. Czuję się jak pizda.
-
2007/02/20 09:22:27
pomyślałam ze dotyk ale wlasciwie poprzez wzrok np tez odbieramy wiekszosc bodżców w tylko sobie charakterystyczny sposób tzn każdy z nas odbiera je inaczej.Myśle ze ktorys z tych dwóch zmysłów bo dzieki nim odbieramy wiekszosc rzeczy.Ale skoro odpowiedz jest taka ktorej sie nie spodziewam...:) to ja sie zupełnie nie spodziewam ze to bedzie węch:) pozdrawiam papa
-
2007/02/20 09:25:07
Dotyk. No chyba że ktoś wymyślił zmysł, którego istnienia się nawet nie spodziewam.
-
2007/02/20 09:26:23
jesli chodzi o odrębnosc to ja bym dał SMAK, bo kazdy inaczej doswiadcza kubkami smakowymi daną potrawę. jednemu smakuje, drugiemu nie. brzmi to chyba troche dosc banalnie, ale nic innego mi do głowy nie przychodzi
-
2007/02/20 09:26:43
Zdecydowanie oczy;)
-
2007/02/20 09:27:55
Myślę, ze 6ty zmysł. Gdzieś czytałem, że stanowi on połączenie wszystkich innych.
-
2007/02/20 09:29:17
wzrok, chyba bez niego byłoby mi najtrudniej żyć...

w sumie czwóreczka z egzaminu z filozofii była, ale na zajęciach dominował Bóg i problem wolnej woli człowieka...
-
2007/02/20 09:31:38
pewien filozof, przez niektórych pewnie nieznany- Platon ;) twierdził, że zmysły są zawodne więc gdybym traktowała tego filozofa jako autorytet w dziedzienie zmysłów udzieliłabym odpowiedzi
- trudno powiedziec :)
myślę, że dla więksszości ludzi najważniejszy jest wzrok.
-
2007/02/20 09:36:57
zastanowiłem się nad tym chwilę i doszedłem do wniosku że naszym najważniejszym zmysłem jest słuch... tzn. zawsze twierdzę, że lepiej być niewidomym czy niemową niż głuchym, bo jakoś nie wyobrażam sobie życia beż muzyki, dźwięków itd
Nie wiem tylko jak słuch może nas odróżniać od innych osób, więc pewnie nie jest to dobra odpowiedź

Jak już ustaliłem który zmysł jest najważniejszy sprawdziłem w googlach, ale rzecz w tym że podane są tam różne odpowiedzi więc z niecierpliwością czekam na prawidłową
-
2007/02/20 09:43:01
Nie wiem, co to za filozof był. Ale jeśli i podejście filozoficzne idzie, to mówi ona tyle, że każdy zmysł dokładnie tak samo mało jest ważny. Bo dokładnie każdy taką samą iluzję rzeczywistości daje. To jest, powiedzieć możemy: patrzę, słyszę, ale już nie: widzę, słyszę.

Chyba, że to inna jakaś filozofia :)
-
2007/02/20 09:43:28
Najważniejszy jest 6 zmysł :)
-
2007/02/20 09:44:57
Wg mnie najważniejszym zmysłem jest dotyk. Utratę każdego innego jestem w stanie sobie wyobrazić. Gdyby mi brakło dotyku to nawet zwalenie konia byłoby niebezpieczne, jeżeli w ogóle możliwe.
-
2007/02/20 09:51:27
Oczywiście że DOTYK :) Czym by było życie gdybysmy żyli praktycznie w szklanych kulach ponieważ nie moglibśmy się dotknać, pocałować, seksic i wogóle takie inne całkowicie erotyczne rzeczy :D
-
2007/02/20 09:52:20
Węch - dlatego, że takiej odpowiedzi się nie spodziewałam he he.
Ale jak nie węch, to chyba słuch...
Nie umiem uzasadnić, wydaje mi się, że te zmysły są poprostu ważniejsze od wzroku i smaku, ale teraz pisząc to się zamotałam, bo dotyk jednak też mi się wydaje ważny... hmmm...
dobra, stawiam na WĘCH, bo oglądałam pachnidło i może uwierzyłam w zdolności tego kolesia...
-
2007/02/20 09:54:22
Dotykiem nie da się okłamać... chyba :D
-
2007/02/20 09:57:02
dotyk
Bo człowiek, który nie może dotykać innego człowieka, jest skazany na śmierć. Pozatym co mi po wzroku, słuchu, węchu, smaku, skoro nie będe mógł okazywać swojej miłości???
-
2007/02/20 10:00:05
i jeszcze a propos zmysłów inny mało znany filozof:

Nihil est in intellectu quin prius fuerit in sensu

Nie ma nic w umyśle, czego by przedtem w zmysłach nie było.
(Arystoteles)
-
2007/02/20 10:03:56
biorac pod uwage kryterium "tozsamosci" najwazniejszym zmyslem jest wech - nie ma dwoch osob o takim samym zapachu :)dlatego czesto kojarzymy zapach z danym momentem w naszym zyciu, w ktorym Ktos nam towarzyszyl

choc pod wzgledem "utylitarnym" :>> najwzajniejszy moim zdaniem jest wzrok - to on gwarantuje bezpieczenstwo -> widze oczyma duszy mojej ze to prawdilowa odpowiedz ]:>
-
2007/02/20 10:04:56
a więc głuchy powiedziałby że WZROK
a ślepy że SŁUCH i DOTYK
ma decydujący wpływ na to jak się postrzegamy i na odrębność nas od innych
-
2007/02/20 10:10:16
Wzrok
-
2007/02/20 10:11:45
Smak, bo kobiety moga poczuc podczas lykania kominkowe nasienie.
-
2007/02/20 10:12:06
Wzrok jest najważniejszy!
Nie bede słyszał? - ważne żebym widział co mówi,odczytam z ruchu warg(sromowych hehehe)
Nie będę czuł zapachu? - i dobrze...mało to brudasów i śmierdzieli na tym świecie?
Nie będę czuł smaku? - i co z tego? To kobieta ma czuć smak mojej spermy....
Dotyk? - kto powiedział że mam być delikatny? To mi ma być dobrze a nie kobiecie...chuj mnie iteresuje że ja cycki bola jak za mocno ściskam...

A nie majac wzroku nie pobudze swojej wyobrażni, nie zobacze czy pasztet czy nie, nie wiem w co ładuję(czy w dupsko czy w usta)....
Reasumując....będąc ślepym chciałbym być odrazu impotentem :)

Pozdrowienia dla wszystkich zjebów genetycznych(dla Ciebie Kominek również).
AVE
-
2007/02/20 10:14:06
Dotyk. Filozof to Św. Tomasz z Akwinu. Uzasadnienie-dotyk nie ma przeciwieństwa, jest sam swoim środkiem. Nie, nie zgadzam się z tym. Wolę wzrok :)
-
2007/02/20 10:14:08
Ło cholera, ale ustrzeliłeś... Stawiam na węch, bo ostatnio się za dużo Pachnidła naczytałam:)chociaż smak...nie dobra niech będzie ten węch^^
-
2007/02/20 10:21:06
węch
-
2007/02/20 10:21:24
wydaje mi sie, ze prawidlowa odpowiedz to wzrok.
-
2007/02/20 10:22:20
Moim zdaniem to węch. NIe wiem czy to prawidlowa odpowiedz,jednak na zajeciach z filozofii facet nam opowiadal cos podobnego jak dobrze pamietam, chodzilo o Heraklita on pojmowal caly swiat, ktory nas otaczal poprzez zmysly. Kurcze, moglam lepiej na zajeciach uwazac! A tak apropo to kazdy zmysl jest wazny.Dla mnie osobiscie najwazniejszy jest dotyk, moglabym nie widziedz, nie miec zmyslu wechu ale bez dotyku nie dalabym rady.Poprzez dotyk widzisz inna osobe, czytasz, widzisz rozne rzeczy ktore cie otaczaja. Znowu jeski chodzi o węch,to czujemy nasze feronomy i odbieramy "fluidy" innych osob.
-
2007/02/20 10:23:09
Jak dla mnie WZROK, ponieważ z medycznego punktu widzenia większość bodźców jest przekazywana własnie przez ten zmysł.

Możemy czegoś nie poczuć, ale jak zobaczymy to oczyma to i tak dojdzie to do naszego mózgu.

Choć jak dla mnie to i tak każdy zmysł ma w sobie coś jedynego i wyjątkowego.
-
2007/02/20 10:34:44
mysle ze sluch, dzieciak urodzi sie slepy, trudno do niego dotrzec ale jakos sie da a jesli gluchy to przejebane, bedzie przez to prawdopodobnie niedorozwiniety. bez sluchu nie mozna nawiazac komunikacji, oczywiscie mowie o osobie gluchej od urodzenia.
-
2007/02/20 10:44:24
Ja rozwiazalem zagadke metoda odrzucania najmniej potrzebnych dla mnie. Prawdziwe rozwiazanie zagadki na samym koncu posta.

1. Dotyk - przezylbym bez niego bez klopotu (oczywiscie w teorii - patrz rozwiazanie zagadki).
2. Wech - no trudno, chyba czasami lepiej go nie miec.
3. Smak - poszedlby razem z wechem ale tez da sie przezyc.
4. Sluch - utrudniona komunikacja ale gdybym mial wybierac to wolalbym go stracic niz...
5. Wzrok - poprostu przejebane nie widziec nic.
Wg mnie najwazniejszy zmysl i basta. Niczego nie wymyslono w tej kwestii madrzejszego.

ROZWIAZANIE.
Oczywiscie z lekarskiego pkt widzenia najwazniejszy jest zmysl DOTYKU bo jego brak oznacza brak dojsc nerwowych do naszego organizmu w przypadku np. smierci ;) Nie znam czlowieka, ktory nie ma zmyslu dotyku i zyje samodzielnie.
-
2007/02/20 10:47:19
mnie się tu coś kojarzy z Kantem,który mówił że rzeczywistość oprócz jakichś obiektywnych rzeczy jak czas i przestrzeń,jest przetwarzana przez nasze zmysły i umysł.I wydaje mi się że w postrzeganiu wzrok dominuje,chociaż może sobie dopowiadam,bo Kant oślepł na lewe oko.ale pewnie bedzie zupełnie inaczej :)
-
2007/02/20 11:00:21
No dobra, trudna notka. Stawiam, ze decydujacy jest dotyk. Kazdym innym zmyslem jestem w stanie utozsamic sie z innymi, jakos dyskutowac, zgodzic, ze tak samo czy chocby podobnie odczuwam to czy tamto. Ale nie fizycznym bolem - jak mnie boli, to wiem na pewno, ze jestem sama. Sobą. Zero grania innych, nie wierze, ze jak mnie fizycznie boli, to ktos mnie rozumie. Nie ma czegos takiego jak wspolny bol fizyczny. I jeszcze to, ze solidnie torturowana wylamalabym sie z kazdej grupy :-(. No to pokombinowalam :-).
-
2007/02/20 11:03:04
ja mowie ze najwazniejszy zmysl to dusza bo to nia poznajemy idee i tak uwazal platon ale chyba nie o to chodzilo
-
2007/02/20 11:10:03
Nie wymieniłeś najważniejszego zmysłu. Zmysłu równowagi.
-
2007/02/20 11:19:55
Witam
Odrazu zaznaczam, że owszem jestem oszust i poleciałem do Pana Googla po rozwiązanie. Takowego nie znalazłem. Znalazłem za to kilkadziesiat innych stron, na których była mowa głównie o wzroku jako o najważniejszym zmyśle.
Moim zdaniem nie jest to rozwiązanie zagadki.
Ale po kolei:
Wzrok- bardzo ważny, nie przecze, zmysł- jednak łatwo go stracić. Zaćma, jaskra, wypadki etc. Oczy zawsze można zawiązać kawałkiem materiału, można zasłonić.
Dotyk-również bardzo ważny zmysł, pozwala widzieć niewidomemu itd. Możemy oceniać kształty, konsystencje wszystkiego co nas otacza bez użycia wzroku. Ale to nie on jest rozwiązaniem zagadki. Dlaczego? A dlatego, że możemy stracić ręce (nogi też)- można je związać, wyrwać etc. A dupskiem macać nie będziemy...
Smak- Zarżnąłbym się chyba, gdyby moje kubki smakowe na języku przestały czuć smak mojej ulubionej fasolki, jajecznicy itd. Jednak bez tego da się żyć (pod warunkiem, że się nie zarżnę wcześniej). Tak więc on też nie jest rozwiązaniem.

Pozostają nam dwa zmysły: węchu i słuchu.
Węch bardzo trudno nam odebrać, co oczywiste chyba. Po zapachu poznajemy, instynktownie wręcz, rzeczy miłe, albo na odwrót. Dla jednego cudownym zapachem będzie zapach skoszonej trawy, dla innego będzie to cos nie do zniesienia. Każdy czuje zapach inaczej, a podyktowane to jest naszymi wspomnieniami, uprzedzeniami etc.
Słuch- moim zdaniem to jest rozwiązanie zagadki. Jest to zmysł, który wyłącza się ostatni. Co to znaczy? A to, że gdy jesteśmy nieprzytomni, nie widzimy, nie słyszymy, nie czujemy zapachów i dotyku- nadal słyszymy. Dlatego bardzo ważne między innymi jest to, by ratownik ciągle utrzymywał kontakt z poszkodowanym, nawet nieprzytomnym(przykład dość ekstramalny, ale mam nadzieje rozumiecie). Nawet gdy nie widzimy, możemy nadal słyszeć naszego rozmówce, jeśli go nie czujemy również. Na słuchu i na możliwości komunikacji jaki on daje opierają się nasze kontakty.
Tak jak już mówiłem- słuch jest rozwiązaniem zagadki :)

Mam nadzieje, że moje pokrętne wywody poparte jeszcze bardziej pokrętną logiką są jednak trafne.
Pozdrawiam
Adam
-
2007/02/20 11:20:32
PS: Jak używać tego RSS!?
-
2007/02/20 11:21:06
Słuch, bez słuchu nie można w naturalny sposób wyrażać własnego zdania.
-
2007/02/20 11:23:24
Myśle że najważniejszym zmysłem jest więch.....zgadłam?Dzięki niemu możemy przywoływać wspomniemia i czuć zagrożenia np.wiemy że nie raczej niepowinno sie jeść czegoś co poprostu śmierdzi
-
2007/02/20 11:27:53
smak, oczywiscie.
mial byc elaborat z zakresu teorii sygnalow ale poprzestane na tym, ze nie ma dwoch ludzi na tym swiecie, ktorym cipka // lodzik smakowaloby tak samo :)
-
2007/02/20 11:34:59
Wzrok.
Najwięcej wrażeń z otoczenia przesyłanych jest do mózgu za pomocą oczu
-
2007/02/20 11:38:23
Ja bym postawił na smak, ale ja głupi jestem więc moge się mylić :)
-
2007/02/20 11:41:43
Nie znam się na tym, ale ja powiedziałabym, że najważniejszy jest węch. Ja zawsze, wszytstko wącham i nawet przy katarze wyczuwam pewne zapachy. Przez zapach głodnieje, po zapachu stwierdzam, czy dany facet mnie pociąga, po zapachu wyczuwam dużo, dużo rzeczy. Może mam jakieś zapachowe zboczenie ,ale nie wyobrażam sobie życia bez zapachów i dla mnie ważny jest przede wszytskim węch, o!
-
2007/02/20 11:42:11
Tym zmysłem jest szósty zmysł- "I see dead people..." :)
-
2007/02/20 11:44:42
Moim zaniem węch, ponieważ jestesmy inni pod tym względem, kazsdy lubi inne zapachy, kazdyu inaczej pachnie itp.:)
-
2007/02/20 11:47:46
wg mnie smak ;] każdy w inny sposób odbiera wrazenia smakowe;] widzimy to samo, słyszymy to samo,mozemy dotykac to samo i czujemy to samo..zamotałam się, ale odp moja to ....smak
-
2007/02/20 11:59:24
Hmmm... Czyżby pierwszy? :)
No więc drogą eliminacji: jak stracisz wzrok, to jest ci trudniej, ale pozostajesz w jakiś tam sposób odrębny-mimo że stajesz się zależny od otoczenia to odrębność jako jednostka zacjowujes; bez słuchu po prostu nie reagujesz na dźwięki, a smak i węch to dodatki pozwalające odróżnić żarcie od gówna. Pozostaje więc tylko dotyk. Bo to dzięki receptorom czuciowym odróżnia się własne ciało, od cudzego i widzi się (wł. czuje) gdzie jest "ja", a gdie już ktoś inny, lub coś innego (np. stół ;))
A wogóle to co jest do wygrania? :)
-
2007/02/20 12:02:22
WZROK
-
2007/02/20 12:09:33
Dotyk.

Jako pierwszy nasunął mi się na myśl. Wiąże się z nim wiele przyjemności. Poznawanie świata, piękna i przyjemność z tego płynąca.

To była pierwsza myśl, więc chyba nie szukam piątego dna ;)
-
2007/02/20 12:16:46
szósty jest najwazniejszy ;-)
-
2007/02/20 12:19:54
Kominku... najwazniejszy jest oczywiscie ludzki wzrok, bo to dzieki naszym oczom jestesmy w stanie podziwiac piekno otaczajacego swiata! oczywiscie kiedy wezmiemy pod uwage osoby niewidzace, wtedy ich najwazniejszym zmyslem staje sie sluch, ktory u osób niewidzacych wyostrza sie!
-
2007/02/20 12:22:03
węch jest najważniejszy...nie czytałeś "Pachindła"?
-
2007/02/20 12:22:12
Najważniejszy ze zmysłów to wzrok.Bo dzieki nie mu wiesz jak wygląda kobieta podczas orgazmu
-
2007/02/20 12:23:40
Skoro ma mieć "decydujący wpływ na poczucie naszej tożsamości a zarazem odrębności "nas" od "innych"" - to dotyk. Bez reszty zmysłów od biedy sobie poradzisz. Bez tego - umrzesz.
-
2007/02/20 12:24:43
hm.. dla mnie najwazniejszy jest zmysl dotyku.
-
2007/02/20 12:31:54
Ja bym postawił na słuch, zdaje się że używamy go najwcześniej i już jako mały śmieszny zalążek człowieka słyszymy głos mamy, wiec i zaczyna najwcześniej naszą psychikę.
Po urodzeniu też z wzrokiem czy węchem nie najlepiej wiec słuch konkuruje tylko z dotykiem, a dotyk jako że dziecko to delikatna larwa jest ograniczony przez masę ubranek kocyków itp.
A słuch działa w najlepsze, uczy nas języka, ton głosu rodziców uczy reakcji rodziców a wiec emocji i sposobu reagowania na określone sytuacje.

Oczywiście to tylko teoria która z resztą wymyśliłem przed chwilą, a nie liczył bym na swoje kompetencje w tej materii...
-
2007/02/20 12:34:43
wzrok, mozna nie slyszec, nie czuc, nie smakowac ale widziec trza
-
2007/02/20 12:34:50
Wszystkie zmysły są bardoz ważne, ale osobiście uważam, że wzrok. Uważam tak z kilku powodów. Po pierwsze jestem mężczyzną, a jak wiadomo - mężczyzna to wzrokowiec. Po drugie od dziecka miałem problemy z oczuma i doskonale wiem, co to znaczy nie widzieć. Teraz problemy się już skończyły i mogę cieszyć się widokiem świata.
Co prawda moja odpowiedź nie jest głęboko filozoficzna, ale myślę,że wyczerpująca ;)
pozdrawiam
-
2007/02/20 12:36:26
Wzrok. Rejestracja ponad 80% informacji pochodzących z otoczającego świata.

...czy naprawdę nie wszyscy o tym jeszcze wiedzą?.. :)
-
2007/02/20 12:36:56
stawiam na wech, chociaz nie wyobrazam sobie zycia bez reszty zmyslow
-
2007/02/20 12:39:40
Czy ty przypadkiem nie masz jakiegos czecha w rodzinie ?
-
2007/02/20 12:41:35
propriocepcja
-
2007/02/20 12:43:53
Dziwne ale myślę, że chodzi o węch. Zapach to jest to co odróznia "Nas" od "innych", może niektórzy powiedzą wzrok- bo wygląd też Nas odróżnia, ale nawet dwie identyczne osoby (nie wiem, czy możliwe jest to nawet w przypadku bliźniaków jednojajowych, ale przyjmijmy, że tak) to każda z nich "inaczej" pachnie.
-
2007/02/20 12:44:14
Dobra, żeby nie było tak sucho... to jest zmysł, dzięki któremu czujemy np. ułożenie swojego ciała, napięcie mięśni etc.
Działa za pomocą impulsów nerwowych pochodzących od receptorów w włóknach mięśniowych.
Odróżniamy za jego pomocą siebie od otoczenia - to, co czuję = ja
to, czego nie czuję = nie-ja
-
2007/02/20 12:49:39
Jeszcze jedno na potwierdzenie tezy, że chodzi o węch i zapach. W kryminalistyce też to wykorzystują- i nie mówię o podejmowaniu tropów przez policyjnego psa- jednym z dowodów "rzeczowych" jest właśnie zapach. Jeżeli nie można zdobyć odcisków lini papilarnych, śladów DNA, "bada" się pozostawiony zapach, który może utrzymywać się od kilku minut do kilku....lat!?!
-
2007/02/20 12:53:50
Podobno najważniejszym ze zmysłów jest zmysł wzroku, ale dla mnie jest nim zmysł węchu.
-
2007/02/20 13:02:40
Smak - zebys mogl sie delektowac moim lodem ;-)
-
2007/02/20 13:03:46
postawiłbym na smak, kompletnie nie wiem czemu. każdy ma inne gusta? cholera wie.

a w googlach na wzrok stawiają.
-
2007/02/20 13:03:51
Moge zmienic zdanie? Jednak DOTYK
-
2007/02/20 13:07:50
Orientacji?.
-
2007/02/20 13:24:59
Czy aby chodzi tu o "zmysł wewnętrzny" związany odczuwaniem bodźców z wewnątrz naszego ciała - np. ból albo głód? A filozofem rzekomo zapomnianym jest niejaki John Locke, twórca tej teorii?
-
2007/02/20 13:25:58
odrębności "nas" od "innych" - najłatwiej to chyba przez wzrok xD
-
2007/02/20 13:28:06
kinestezja tak zwana.
-
2007/02/20 13:35:21
Wydaje mi sie, ze chodzi o wzrok, dlatego ze zmysl ten sluzy np przy wyborze partnerki. Nikt mi nie powie, ze paskudna kobieta, ktora ma cudowny charakter ma szanse. Szans nie ma, dlatego wlasnie bedac w jakims klubie tak bardzo slinimy sie na widok blondynek. Ot, wszystko :]
-
2007/02/20 13:40:16
Dotyk - Wszystkie zmysły można stracić ale dotyku nigdy
-
2007/02/20 13:40:17
Myślę, że najważniejszym zmysłem jest wzrok.Gdybym stracił te cztery zmysły i zostałby mi tylko wzrok to żyłbym jakoś, z trudem ale żył. Ale gdybym stracił wzrok to nawet powiesić by mi się nie udało bo nie znalazłbym liny.
-
2007/02/20 13:40:47
hmmm-chyba sluch-jest "niewylaczalny" (slyszymy rowniez we snie) i jest najwazniejszym zmyslem "ostrzegawczym" (nie musisz widziec zrodla niebezpieczenstwa a juz je slyszec).
no i zaraz po wzroku dostarcza nam najwiekszej liczby bodzcow, ktore docieraja do nas z zewnatrz.
-
2007/02/20 13:48:57
Najważniejszy jest szósty zmysł ;-) Zdecydowanie ... Pozdrawiam
-
2007/02/20 13:51:50
Ah zapomniałabym ... szósty zmysł, ponieważ to on ma decydujący wpływ na poczucie naszej tożsamości a zarazem odrębności "nas" od "innych" ;-)
-
2007/02/20 13:51:53
wzrok rzecz jasna.
-
2007/02/20 13:54:26
Pewnie dotyk, bo najtrudniej go oszukać.
-
2007/02/20 13:56:46
węch. każdy z nas wydziela indywidualny zapach. i każdy obcy inaczej ten zapach odczuwa. poznajemy ludzi po zapachach. to one decydują czy kogoś polubimy czy nie.
-
2007/02/20 13:59:27
hmm... wydaje mi się ,że jest to wzrok, bo wystarczy spojrzeć w czyjeś oczy i już wiemy w jakim stanie psychicznym jest, wystarczy spojrzec na dziewczyne ,zeby wiedziec czy jest pasztetem czy nie, wystarczy spojrzec na dom by stwierdzic czy jest fajny, itd. ;]
-
2007/02/20 14:02:22
stawiam na wzrok, chociaż można go dość łatwo oszukać.
-
2007/02/20 14:05:11
wzrok - bo tak
-
2007/02/20 14:21:17
dotyk kominku.
-
2007/02/20 14:29:49
oczywiście dotyk
-
2007/02/20 14:32:00
Od razu przyszedł mi na myśl 'dotyk'.
"ma decydujący wpływ na poczucie naszej tożsamości a zarazem odrębności "nas" od "innych"?" - kiedyś widziałem program o zmysłach i min. było o utracie wzroku. Jeśli taka osoba utraci wzrok, skupia się na dotyku, tak poznaje świat. Jej wzrok przemieszczony jest jakby na koniuszki palcy. Tak jakby myśli skupiały się na całej powierzchni ciała.
Mówi się, że oczy to zwiercadła duszy. I jest coś w tym, bo kiedy widzimy, to tak jakby dusza siedziała zaraz za oczami, tam kłębią się myśli. Kiedy tracimy wzrok i pozostają inne zmysły, przede wszystkim nasza dusza jakby wychodzi poza głowę i spoczytwa na dłoniach, nogach itd. Po tym niezbyt jasnym wytłumaczeniu obstawiam 'dotyk'.
-
2007/02/20 14:38:38
Wzrok. Ludzie (głównie faceci) nie poszliby do łóżka z kobiet,gdyby nie wiedzieli jak wyglada i jak prezentuje sie bez ubranka
-
2007/02/20 14:49:25
Rozwiązanie zagadki pojawi się na blogu o godz. 22.30

Przeważają błędne odpowiedzi, ale jest też bardzo wiele prawidłowych.

Oczywiście nieważne będą głosy cipek, które podawały inne zmysły niż te wymienione w tekście.
Wielu z was podało niewłaściwe rozwiązanie wymieniając zmysł, który najbardziej lubią lub bez którego nie mogliby żyć.
I wreszcie - jak przy każdej kominkowej zagadce, wielu z was szło po najmniejszej linii oporu i podało "oczywistą" odpowiedź, co też niekoniecznie było właściwe.

Macie czas by jeszcze raz przemyśleć, a ja tymczasem idę do kuchni, bo już dochodzi do mnie ten wyjątkowy zapach smażącego się kotlecika.

Ps. Wieczorem wielu z was będzie miało co czytać. Przez własną głupotę i nieuwagę nie dodałem do spisu treści działu z najlepszymi tekstami bloga. Teksty te nie były dostępne od wielu tygodni, więc zwłaszcza nowi czytelnicy będą mogli nadrobić zaległości, a i starzy zobaczą, czy nie pominęli jakiejś fajnej notki.

-
2007/02/20 14:49:50
Ja bym powiedziała że jest to dytyk, ale coś czuję że jak u Ciebie jest to na blogu to to musi być WZROK.
-
2007/02/20 14:50:25
Dla mnie najważniejszy jest raczej wzrok. Znając (a raczej nie znając)ciebie będzie smak. Ale czemu? W sumie czekoladę i chipsy też lubię...
-
2007/02/20 14:51:37
Komin dobra zagadka!!! Teraz odrobiłem lekcje z google i już wiem, że dałem dupy.
Ale jedno trzeba przyznać.
Ci, co napisali biblię to byli dopiero manipulatorami. W końcu ta sekta działa do dziś.
-
2007/02/20 14:52:22
przypomnialo mi sie jak to pewien osobnik szeptal mi pewne (calkiem normalne) slowa w tak subtelny sposob iz mialam ciarki na plecach. Smieszne ale prawdziwe... ale wracajac do rzeczy, moja odpowiedz wbrez wszytkiemu brzmi WĘCH, bez zapachu nie ma smaku, nie ma smaku nie ma nic :)
-
2007/02/20 15:00:30
No to najmniej oczywistą odpowiedzią jest węch i smak też. Ale żaden filozof mi nie wmówi, że to są te najważniejsze. A biorąc pod uwagę fakt, że często jem produkty z "Biedronki", to tak sobie myślę, że bez zmysłu smaku życie byłoby prostsze i przyjemniejsze. No ale przecież nie pochlastam sobie języka.
-
2007/02/20 15:01:35
wzrok, locke
-
2007/02/20 15:05:27
Kominek, a może to chodzi o dotyk i odciski palców, które to zapewniają unikalność?
-
2007/02/20 15:09:33
Pytanie który jest najważniejszy jest oczywiste - dotyk ale jak już dodałeś "decydujący wpływ na poczucie naszej tożsamości a zarazem odrębności "nas" od "innych" ?" to jestem w kropce...Myślę że słuch
-
2007/02/20 15:18:17
no dobra wiadomo ze kazdy ma inny smak ale on nie jest niezbedny do zycia
-
2007/02/20 15:22:42
Wzrok, bo tak.
-
2007/02/20 15:23:02
Smak.
-
2007/02/20 15:23:23
Myslę że chodzi tu o węch!
-
2007/02/20 15:24:27
A może jednak węch?Mogę zmienić zdanie jeszcze raz?Kominek,zabije Cie za zmuszanie mnie do filozoficznego wysiłku!!!Węch!Psia mać!!
-
2007/02/20 15:38:09
Oczywiscie wzrok.

Nie wiem jaki filozof o tym opowiadal, ani nie wiem jakie jest konkretne uzasadnienie.
Zmysly mi mowia, ze to wzrok.
-
2007/02/20 15:42:28
Ciężko jest powiedzieć osobie, która nie ma uszkodzonego żadnego ze zmysłów, który jest najważniejszy. Mnie się wydaje, że najtrudniej byłoby mi żyć bez wzroku. Uwielbiam robić zdjęcia, jeździć samochodem i obserwować przyrodę, dlatego też niemożność widzenia odczułabym chyba najbardziej...
-
2007/02/20 15:44:30
dotyk.

-
2007/02/20 15:46:51
Wzrok. Dzieki niemu mozemy zobaczyc, ze sie roznimy wizualnie od innych.

A moze wech ? W koncu nos to jedyna czesc ciala jaka w zadnej cywilizacji nie byla zakrywana, czyzby dlatego, ze juz starozytni wierzyli, ze jest cos takiego jak feromony ?
-
2007/02/20 15:51:28
Ja bym powiedział, że wzrok, bo żeby zrobiś jakąś operację przywracania słuchu na przykład (nie wiem nawet czy jest takt operacja) trzeba go użyć.Czyli by przywrócić, lub naprawić inny zmysł ważny jest wzrok!
-
2007/02/20 15:53:45
Wiadomo że wzrok...
bez niego to kaplica by była...
ani wyobraźnia by się nie rozwinęła...
ani nic... nudno by było mieć w głowie pustkę...

na moje to tu chodzi o Wzrok... nieskazitelna nie jestem więc mogę się mylić...
Na moje to wzrok jest najważniejszy.
-
2007/02/20 15:54:12
, to zdecydowanie WĘCH.
-
2007/02/20 15:58:25
Mezczyzni-dla nich najwazniejszy jest wzrok i niech ktory zaprzeczy.Moze na drugim miejscu dalabym dotyk.Inne zmysly potrzebne ale mniej wykorzystywane.Natomiast my kobiety wykorzystujemy wszystkie 5 zmyslow i sa nam potrzebne jak tlen do oddychania.A wszystko po to by was omamic,uwiesc,zauroczyc.Bardziej jestesmy wyrafinowane w poslugiwaniu sie zmyslami niz wy mezczyzni.
-
2007/02/20 15:58:56
Tak przy okazji, szukam teraz w google i za cholerę nie mogę znaleźć niczego takiego. Co link, to inna odpowiedź, ale nie ma to nic wspólnego z filozofią.
-
2007/02/20 16:03:30
Wzrok bowiem każdy patrzy na świat inaczej :)
-
2007/02/20 16:04:15
dla mnie najwazniejszy jest wzrok i tak na ogol sie przyjelo... w koncu ponoc 80% naszych wspomnien widzielismy.

ale skoro mowisz ze odpowiedz nie jest taka oczywista, to przypuszczam ze rozwiazaniem twojej zagadki jest: dotyk

-
2007/02/20 16:04:26
przemyslalem koncepcje ze odpowiedzia jest wech - i wg mnie nadal jest to smak.

niechby i dlatego, ze choc w duzej mierze na wrazenia smakowe rzutuje wlasnie zapach, to juz mozg to odbiera jako _smak_...potrawy czy tez co tam zapragniemy zaszczycic wizyta w naszych ustach...:)

chociaz oczywiscie kominek jako yo!madafaka gangsta na tym blogu, bedzie mial racje...i chetnie przeczytam wyjasnienie, hehhe
-
2007/02/20 16:04:34
słuch - brak innych zmysłów izoluje nas od świata, ale brak słuchu izoluje nas od ludzi, bo to język jest najważniejsza forma komunikacji. Wzrok, węch, smak upośledza relacje z ludźmi, ale brak słuchu praktycznie je uniemożliwia. Dlatego właśnie to głuchoniemi są najbardziej "hermetyczną" grupą niepełnosprawnych. Nie wiem czy to dobrze, nie wiem czy jakiś filozof tak stwierdził.
Własne doświadczenia (to znaczy nie jestem głuchoniemy, ale znam ich).
-
2007/02/20 16:06:47
kotlecik? z parówek? ;)
-
2007/02/20 16:08:20
dotyk
-
2007/02/20 16:09:31
węch - to jest ten zmysł
-
2007/02/20 16:09:46
stawiam na wzrok
-
2007/02/20 16:13:18
mysle ze wzrok.celowo nie podaje powodu chociaz mam dosyc logiczne wytlumaczenie ale nie chce wyjsc na "madrzejsza niz ustawa przewiduje" gdy ow filozof bedzie mial odmienne zdanie od mojego
-
2007/02/20 16:13:31
Wzrok
-
2007/02/20 16:25:25
Słuch.
-
2007/02/20 16:32:53
węch- zapach jest naszą wizytówką, jest ważnym bodźcem seksualnym, zapach pobudza, tworzy więźi i przywołuje myśli i wspomnienia, których nawet byśmy się nie spodziewali- węch jest bardzo ważny podczas jedzenia, z zatkanym nosem nie czujemy nawet smaku potraw, myślę , że to on jest najważniejszy
-
2007/02/20 16:35:26
Najważnieszy zmysł to wzrok - ma wpływ na poczucie naszej tożsamości bo dzięki niemu widzimy koler skóry, włosów (przynalezność do głupich blondynek, fałszywych rudych albo mądrych brunetek) możemy obserwować innych, oceniać ich i resztę świata.
-
2007/02/20 16:35:34
Wzrok i słuch- raczej nie, bo to byłoby za proste. Węch i smak są ze sobą powiązane- jak jeden szwankuje, to deugi też. Został tylko DOTYK...i to jest moja odpowiedź :)
-
2007/02/20 16:38:49
najważniejszym zmysłem jest dotyk
-
2007/02/20 16:39:42
imo wzrok jest najwazniejszym zmyslem. Bodajze kiedys wyczytałem ze okolo 70-80% odbieranych przez mozg wrazen to wlasnie jego zasluga
-
2007/02/20 16:46:18
Moim zdaniem najważniejszym zmysłem jest wzrok - to dzięki niemu możemy czytać (między innymi ten fantastyczny blog), poruszać się, czy przekazywać emocje. Właśnie ten zmysł -wzrok- dostarcza do naszego mózgu ok. 80% informacji. Wzroku używamy do rozróżniania przedmiotów, ludzi, ułatwia on nam także poruszanie się.
-
2007/02/20 16:50:05
z mojego punktu widzenia stawiam na WZROK, bo jestem facetem i lubie sobie popatrzec :-)
-
2007/02/20 16:54:30
więc tym filozofem jest Arystoteles,który w przeciwieństwie Platona, który posługiwał się jedynie rozumem. Arystoteles posługiwał wykorzystywał do poznania również swoje zmysły-o których dużo rozprawiał.
-
2007/02/20 16:56:48
Naprawde niby banalne,ale nie zbyt latwe.Ja mowie ze bedzie to dotyk a dlaczego?z dotykiem kojarza nam sie rece (dlon) a wiec:
-jesli chcemy cos powachac dobrze-podnosimy ta rzecz i podkladamy pod nos
-jesli chcemy sie przyjerzec czemus dobrze-bierzemy to w dlon i podkladamy pod oczy
-jesli nasluchujemy czegos,czesto okrywamy dlonia ucho
-jesli chcemy cos sprobowac,to bierzemy to w dlon i podajemy do ust
Tak wiec mysle ze chodzi o dotyk.Wiem ze sie myle
-
2007/02/20 16:59:45
Ja osobiście mogłabym żyć bez każdego zmysłu, ale tragedią życiową byłaby dla mnie utrata wzroku. Nie wiem, czy to prawidłowa odpowiedź i nie chce mi się nad tym zastanawiać.

"daje nam poczucie odrębnosci nas od innych"-może dlatego, że rozróżniamy więcej barw niż dzwięków, smaków czy bodźców? nie wiem jakieś to takie...
duzo by można tych argumentów powymyślać.
Pozdrawiam.
-
2007/02/20 16:59:49
Najlepszy zmysł, to oczywiście dotyk. Nie ma lepszego uczucia, niż dotyk języka, nowo poznanej kobiety na huju.
-
2007/02/20 17:02:09
Można rzec, że w "Pachnidle" według Toma Tykwera fenomenalny węch głównego bohatera, Jean-Baptisty Grenouille'a, jest wszechobecny. Już od pierwszej sceny wiemy, iż to właśnie ten zmysł jest najważniejszy. Grenouille siedzi w ciemnej celi, całą postać spowija cień. Z mroku, oświetlony wąską smużką światła, wyłania się jedynie nos. Oglądając losy młodego mężczyzny, którego niezwykły dar doprowadził do popełnienia serii morderstw i więziennej celi, będziemy nieustannie wiedzeni właśnie za ów nos.

No żesz kurwa mać nie zgadłem. Może powinienem przestać grać w totka
-
2007/02/20 17:02:27
To ja sobie pozwole zmienic zdanie. Węch. Podobno naukowo nasz zapach jest jak linie papilarne, jedyny w swoim rodzaju, stad zapach to prawie jak "dokument" tozsamosci. Tylko, ze ja akurat slabo wyczulona jestem, ale gdybym byla idealna, to odroznialabym ludzi po ich zapachu (hm, w sumie dobrze, ze jestem taka nieczula). Niech juz bedzie wieczor, bo jeszcze z trzy razy zmienie zdanie ;-). Biala flaga - znowu :-)
-
2007/02/20 17:13:06
Ludzie żyją bez wzroku, zyją bez słuchu, podejrzewam, że bez węchu i dotyku też by uszli, ale zasmakowac życia można tylko przez [b]smak[/b] lol
-
2007/02/20 17:16:14
odpowiedź wzrok:można nawet jeść wzrokiem
-
2007/02/20 17:18:06
Napisalem wczesniej wzrok, choc dotyk rowniez wydaje sie byc wazny - nie jest zwiazany z zadnym konkretnym organem, a raczej z calym cialem, przez co trudno sobie wyobrazic, jak czlowiek moglby NIC nie czuc.
-
2007/02/20 17:19:07
Witaj Kominku ;) Oj ta twoja zagadka naprawde daje duzo do myslenia, bo tak szczeze to nigdy nie zastanawialam sie, ktory ze zmyslow jest najwazniejszy, poniewaz wszystkie mam. Twoja zagdka mnie zmotywowala ;)Uwazam ze najwazniejszym ze zmyslow jest sluch, bo dzieki niemu nawet bedac niewidomym mozesz zobaczyc przeszkode, trzeba sie tylko odpowiednio skupic.Jesli ten zmysl musi radzic sobie sam, bez pomocy innych staje sie bardzo wyczulony i potrafi okreslic nawet wyglad tej przeszkody, np nie widzisz jadacej ciezarowki ale wiez ze to ona, bo warkot jej silnika mowi ze to jest coc duzego i ciezkiego, albo slyszysz glos jakiejs osoby i myslisz sobie ze to np jakas mala dziewczynka i myslac o tej dziewczynce nagle zaczynasz wyobrazac sobie jak ona moze wygladac i robisz to tylko na podstawie tego co slyszysz. Takie wiec jest moje uzasadnienie, aczkolwiek nie tylko ja uwazam ze do zycia potrzebne sa nam wszystkie nasze zmysly ;)
-
2007/02/20 17:20:03
węch... to poprzez zapach rozróżniamy wszystko co jest wokół nas. każdy człowiek inaczej pachnie bez względu na perfumy które używa ( może stać obok siebie 1000 osób spryskanych tymi samymi perfumami i na każdym inaczej będzie pachniał), to rozróżnia nas od innych ludzi, to daje nasze własne ja.. poprzez węch możemy pobudzić inne zmysły, mam nadzieje, że wiesz o co chodzi, nie chce mi się dawać więcej przykładów. Nie obchodzi mnie, czy Twoja podpowiedź w komencie była dla zmyły, ale ja się nią nie sugerowałem, bo po co.

Pozdrawiam
-
2007/02/20 17:27:14
poczekam na odpowiedź, bo pewnie będzie i tak inna niż mi się wydaje. ciekawe, czy zmieni mój pogląd :)
-
2007/02/20 17:30:02
po dłuższym przemyśleniu doszłam do wniosku, że najważniejszym zmysłem jest wzrok. moim zdaniem to własnie wzrok pobudza resztę zmysłów. na przykład taki kotlecik. jeśli prezentuje się nienagannie, przykuwa naszą uwagę najpierw wzrokiem, potem zapachem, następnie dopiero smakiem :)
-
2007/02/20 17:34:58
Wzrok,moim skromnym zdaniem.
Albo dotyk:)Ktory po czesci moze zastapic wzrok...
Wiec jako ze nie moge sie zdecydowac,moja odp mozesz olac.
Pozzzdrawiam.
-
2007/02/20 17:38:10
węch
-
2007/02/20 17:44:19
Jedyny zmysł sprawia, że nie czuję się sam to dotyk, ale... najważniejszy jest słuch. Choćbym był sparaliżowany, nie widział, nie czuł, nie smakował. To słuch i wyobraźnia mogłaby mi to zastąpić. Ktoś mu ze mną siedział przy łóżku i mówił do mnie. Opowiadał. A ja bym użył potęgi wyobraźni. Tylko trzeba mówić. Rozmawiać. Słuchać. Kochać :)
Tak więc wybieram Słuch.
-
2007/02/20 17:46:14
Czyzby węch?;) W sumie...jak nic nie czujesz,nie odczuwasz tez smaku,nie wiesz co jesz,co wąchasz...mozna zobaczyc i dotknac,ale co to za frajda.
:]
-
2007/02/20 17:47:31
moim skromnym zdanianiem dotyk...
bez sluchu, mozna zyc calkiem niezle
bez wechu tez
bez smaku, tez
bez wzroku, kiepsko sie zyje prawdopodobnie ale to nic w porownaniu do braku zmysku dotyku,
parazliz i brak czucia od czyji w dól to tragedia, ani sie ruszyc, ani nic czuc... chyba najgorsze wiec chyba dotyk jest najwazjszy...
chociaz jak by sie zastanowic glebiej to nie ma chyba jednego najwiazniejszego zmysku, kazdy zmysl daje nam cos, szczegolnego i odmiennego...
-
2007/02/20 17:51:29
Komin, po pierwsze:
Nie po najmniejszej linii oporu tylko po linii najmiejszego oporu. Nie bądź cipką i ignorantem.

A po drugie:
wzrok.

pozdrawiam,
digan.
-
2007/02/20 17:52:12
Wybacz, że spamuję wysyłając drugiego posta Kominku, ale chcę dokończyć uzasadnienie mojego wyboru.

Równie dobrze za przesyłanie mi wieści i tekstu mógłby posłużyć obraz. Ale słuch jest od wzroku lepszy o tyle - że Absolutna Cisza i wiecznie dzwonki w głowie doprowadziłyby mnie do obłędu.

A wiadomo jak relaksuje szum wody. Usłyszenie własnego oddechu i tak dalej. Człowiek czuje, że żyje i nie do końca jest wrakiem.

Tak więc podtrzymując - wybieram Słuch.
-
2007/02/20 17:53:29
Chociaż jeśli chodzi o odrębność Nas od innych to pewnie słuch - "powiedz mi czego słuchasz a ja powiem Ci kim jesteś".
-
2007/02/20 17:58:46
oczywiście wzrok. Największa reakcja na bodźce odbywa się właśnie tutaj. Oczy odbierają największą ilość cennych informacji :)

-
2007/02/20 18:01:57
węch.
-
2007/02/20 18:04:35
wzrok
-
2007/02/20 18:06:43
smak
-
2007/02/20 18:11:57
Mysle, że o dotyk tu chodzi. Piszesz, że zmysł ten "ma decydujący wpływ na poczucie naszej tożsamości a zarazem odrębności nas od innych". Kiedy dotykamy własnego ciała, to czujemy, że dotykamy siebie (wyłączając wszelkiego rodzaju odrętwienia), inaczej niż kiedy macamy np jakąś fajną "dupeczke":). Uczucie własnego dotyka jest jedyne w swoim rodzaju.
-
2007/02/20 18:14:23
dotyk :-)
-
2007/02/20 18:20:32
Najważniejszy dla mnie: węch
Nim się kieruję poznając ludzi, wyczuwając zmiany pór roku i kupując kawał białego sera. Pewnie i raz niedoceniane, raz demonizowane feromony mają duży udział w tej magii.

Natomiast biorąc zagadnienie na logikę: mogę sobie wyobrazić człowieka, który funkcjonuje bez: wzroku/węchu/smaku/słuchu. Nie mogę sobie wyobrazić życia bez dotyku, który w jakiś sposób wyznacza granicę.
Zastanawiam się, co z równowagą związaną ze zmysłem słuchu...

Bardzo ciekawa zagadka.
Wdzięczności, Kominku.
-
2007/02/20 18:24:38
wzrok
-
2007/02/20 18:26:24
węch
-
2007/02/20 18:34:29
Moim skromnym zdaniem to węch, nie żebym się sugerował zapachem kotlecika z kuchni, tylko jak coś fajnego pamiętam to zwykle towarzyszy temu zapach, ale pewno jak zwykle będzie to co innego :D
tymczasem
-
2007/02/20 18:36:58
dotyk
-
2007/02/20 18:47:35
Jestem super Kominku. Nie przeczytałem pytania ^^

Rozumiem, że pytanie:

"Który z nich jest "najważniejszy", ma decydujący wpływ na poczucie naszej tożsamości a zarazem odrębności "nas" od "innych" ?"

Dotyczy nas - ludzi. Powiedziałbym węch, ale węch mają wyczulony tylko zwierzęta. Gdyby ludzie mieli lepszy - wtedy bym na niego zagłosował, ale nie. Mimo, że podniecona kobieta pachnie inaczej, niż ta zdegustowana miękkością penisa.

Wzrok, wzrok można oszukać i to bardzo łatwo.

Smak również można oszukać. Cała sztuka chemi, kulinarii i przemysłu Snickersów, które są po prostu gównem z cukrem.

Słuch jak myślałem - nie powie ci jednak wiele. Tysiące ludzi mają taką samą częstotliwość drgań strun głosowych i nawet niski, gruby głos kobiety ci niewiele powie.

Zmysły wogóle można oszukać, ale jeśli mam wybrać to pozostaje dotyk.

W dotyku można najlepiej przekazać emocje i swoją inność. W dotyku można poczuć prawdziwy kształt czyjejś twarzy, co ukryłby wzrok. Nie poczujesz smrodu nowego lądu, póki sam nie postawisz stopy na plaży. Nie zrozumiesz kobiet, póki sama ci nie da kopa w dupę. Linie papilarne (no dobra, przesadziłem).
Czyjeś ciepło i dotyk jest niezmienny, choćby robiła to najlepsza pod słońcem i gwiazdami prostytutka - nikt cie tak nie dotknie, nikt cię tak nie upieści jak twoja ukochana kobieta.

Tak więc Dotyk i basta. Już nie będę spamował po tamtych 2 odpowiedziach, które uważam za błędne.
-
2007/02/20 18:51:50
niech no pomysle chwilke....
skoro 80 % wszystkich informacji dostaje sie do ludzkiego mozgu poprzez wzrok... aaaaaaaa..... to odpowiedz nasuwa sie sama.
co do odkrywcy, bylo kilku ktorzy sie tym zajmowali, ktorzy badali czym sie rozni czlowiek od zwierzaka,czyli nauki przyrodnicze.
-
2007/02/20 18:55:35
Odnośnie zmysłów przypomniało mi się jak się mnie wczoraj przyjaciółka zapytała czy gdy piewszy raz ją zobaczyłem to wyobraziłem sobie ją nagą po 10 sekundach, bo gdzies na jakiejs kafeterii wyczytała że faceci to wzrokowcy ;)
Powiedziałem że nie i w sumie nie skłamałem. Jej koleżanka była ładniejsza :)
-
2007/02/20 18:57:50
chyba węch, bo czujemy smród innych ale naszego nie ;x
-
2007/02/20 19:05:59
Zmysl "KUTASA" xD
-
2007/02/20 19:06:38
wzrok...

tak sądzę...

ale mogę się mylić...

w sumie wszystkie są ważne...

trudny wybór...

ale jednak postawie na wzrok...
-
2007/02/20 19:07:30
słuch
-
2007/02/20 19:12:13
Dotyk. Tak poznajemy świat.
-
2007/02/20 19:15:19
Widze zajebista niunie, slysze ten anielski glos, jej zapach przebija mnie na wylot, smakuje jej ust i odlatuje, dotykam jej zajebistych....kolan i wymiekam calkowicie.

W tej kolejnosci wymiata dotyk.. ale


Mietole dotykiem te perfekcyjne cycki, smakuje jej ciala, pachnie bardzo seksownie, slysze ze sapie i sie podniecam, ale patrze i widze Megazorda.... zwracam obiad i rzucam sie pod pociag.

Nie ma chyba naj zmyslu, ja zawsze dzialam wszystkimi i delektuje sie kazdym. Ide pic hahaha a wy nie..:]
-
2007/02/20 19:24:21
zapach i smak kotlecika wskazywalby ze sugerujesz jedna z tyhc odpowiedzi. nie wiem czy to dobra odpowiedz ale wzrok zdecydowanie uznaje za najwazniejszy zmysl
-
2007/02/20 19:31:08
wydaje mi się, że zmysłem tym jest węch. Podobno za pomocą nosa rejestrujemy i rozpoznajemy otoczenie, ponoć także uczucie zwane zakochaniem wynika z naszej wrażliwości na zapachy - to, czy dana osoba nam się spodoba nie zależy od od jej wyglądu, barwy głosu, ale w głównej mierze właśnie od zapachu. Oglądałam kiedyś pewien film dokumentalny, w którym przedstawiono eksperyment - badanej osobie, mężczyźnie, najpierw dawano do powąchania przepocone koszulki kobiet i kazano wybrać tę, której woń najbardziej mu odpowiada. Nastepnie pokazywano właścicielki zapachów-oczywiście anonimowo- i wynik "nosowy" zawsze odpowiadał wzrokowemu, więc może jednak coś w tym jest...
poza tym węchu chyba nie można stracić, a jęsli zmysł ma stanowić o naszym istnieniu,to jego kruchość - z jaka mamy do czynienia na przykład w prypadku wzroku, może stanowić kluczową kwestię...ja więć stawiam na węch.
-
2007/02/20 19:31:11
Jest to oczywiscie ZAPACH. Zapach jest tak indywidualnym przymiotem czlowieka ze nie ma 2 takich samych. Nawet uzywanie tych samych perfum nie zapewnia uzyskania tego samego zapachu.

Pozdrawiam.

Kocham Komineczka
-
2007/02/20 19:42:19
Smak
-
2007/02/20 19:58:42
nie wiem , który zmysł z podanych 5 może być najważniejszy. Wszystkie muszą działać, żebym ja czuła, że to ja.
Ja jestem WZROKowcem.
-
2007/02/20 19:59:53
Zmysł Wzroku. z tego co ze szkoły pamiętam przez oczy do naszego mózgu napływa około 80% informacji z otoczenia. Oczywiście da radę z tym żyć i niejeden człowiek żyje, lecz dla mnie połowicznie życie bez zmysłu wzroku straciło by dla mnie sens. Nie wyjdziesz rano z domu i nie powiesz "O KURWA JAKI ŁADNY DZIEŃ", nie możesz oglądać filmów czego bym nie wybaczył. Zauważ że ludzie niewidomi żadko się uśmiechają, żyją aby żyć... a tam do dupy takie życie po ciemku. BOJE SIE CIEMNOŚCI!
-
2007/02/20 20:00:10
Skoro 'ma decydujący wpływ na poczucie naszej tożsamości a zarazem odrębności "nas" od "innych"', to pomyślałem o skórze, czyli o dotyku (włączyłbym w to i ból), ale "wyjątkowy zapach smażącego się kotlecika" to jak w mordę strzelił podpowiedź, że to jednach węch. Tylko nie bardzo wiem dlaczego, bo od razu na myśl mi feromony przyszły, ale one przecież nie mają zapachu.
No i właśnie niniejszym przekombinowałem. #:-]
-
2007/02/20 20:01:18
dotyk
-
2007/02/20 20:03:14
A może jednak smak, skoro ma decydować o naszej odrębności, a wiadomo, że często coś smakuje inaczej różnym osobom. W każdym razie odpowiedzią na pewno nie jest wzrok ani słuch, bo to odpowiedzi banalne, od razu się narzucające.
-
2007/02/20 20:05:56
Kurwa nie wiem jakie jest rozwiazanie ale myślę że kazdy inaczej traktuje kazdy ze zmysłów (weżmy skrajnosci,naprzykład dla ślepego wzrok nie odgrywa żadnej roli)
Czy teraz jestem madrzejszy niz ustawa przewiduje??
-
2007/02/20 20:06:30
dotyk . . .
-
2007/02/20 20:23:04
Moim zdaniem najwazniejszym jest wzrok ,a jak nie wzrok to dotyk:) .

Chociaz ja sobie bardzo cenie w milosci wech - uwielbiam czuc zapach mojej kobiety.

Pozdrowka dla wszystkich:)
-
2007/02/20 20:27:35
Dotyk..
-
2007/02/20 20:29:41
wzrok? zakładając że większość ludzi ocenia innych ludzi głównie po wyglądzie będzie to wzrok - taka bezskładna odpowiedź ale nie ważne. tak poza tym to słyszałem że jak by się straciło jakiś tam jeden ze zmysłów to by się straciło resztę z nich (chyba chodziło o dotyk ale nie jestem pewien)
-
2007/02/20 20:30:06
Wzrok.
Żebyśmy mogli zobaczyć tą odrębność od innych.
-
2007/02/20 20:33:15
jezeli o okreslanie czlowieczenstwa, to wg mnie chodzi tu o sluch. wyboru dokonalem poprzez zwykla eliminacje
wzrok nie, poniewaz wyglad nie swiadczy o tym, kim jestesmy, a jezyk pisany nie daje specyficznego 'feelingu'
wech nie, bo jedyne czego moglbym sie dowiedziec o osobie, to to, czy wybiera dobre perfumy
dotyk tez odpada, mozna poczuc cialo ale nie umysl
smak nie ma wiekszego znaczenia
tak wiec: sluch ; o
-
2007/02/20 20:35:54
dotyk
-
2007/02/20 20:44:24
dotyk - to pierwsze co mi przyszło na myśl, gdy przeczytałem pytanie
-
2007/02/20 20:46:07
Wg Google najważniejszym zmysłem jest wzrok (przynajmniej na pierwszej stronie).
Wg mnie- DOTYK.
Dlaczego? Bo mogłabym być ślepa (prawie jestem...), mogłabym być głucha, mogłabym nie czuć co zjadam (zarówno smakiem jak i węchem) no, ale kurde nie móc podrapać się po dupie to już tragedia;)
-
2007/02/20 20:50:55
wzrok i tyle.
-
2007/02/20 20:51:07
zdecydowanie wzrok
bez chwili zastanowienia
zbyt proste Komin
-
2007/02/20 20:51:45
Albo słuch... Wzrok albo słuch, któreś z tych :)
-
2007/02/20 20:57:18
Dotyk. Bo tak!
ps. straszne są forumularze logowania bez https (ale to juz zupełnie inny zmysł )
-
2007/02/20 21:02:07
Wydaje mi się, ze chodzi o wzrok.
A jeśli dobrze pamiętam, to filozofia neoplatońska (z Plotynem na czele) uznawała wzrok, jako najważniejszy ze zmysłów w swoich założeniach...
To wszystko, co pamiętam z nauki na egzamin z filozofii :D. Jeśli odpowiedź jest błędna, to mnie to nie zdziwi.
Pozdrawiam :)
-
2007/02/20 21:08:54
Pierwsza mysl to oczywiscie - wzrok.I pewnie wiekszosc odpowiedzi wskazuje na ten zmysl. Dla mnie fakt ze nie wyobrazam sobie bez tego zmyslu zycia rowna sie "jest najwazniejszy i stanowi o moim JA".
Ale rzuce " na pozarcie" inny - WĘCH.
tylko i wylacznie dlatego ze też jest dla mnie ogromnie wazny. I chyba bardzo subiektywny.
Pewni udzielilam blednej odpowiedzi :)
-
2007/02/20 21:09:29
oczywiscie wzrok (bo bez niego nie moglbabym czytac bloga kominka)
-
2007/02/20 21:09:51
wg google najwazniejszy to wzrok, ale jezeli ma "decydujący wpływ na poczucie naszej tożsamości a zarazem odrębności "nas" od "innych" to mysle ze smak i dotyk...jeny!nie moze jeden bez kolejnych istniec! tak sie nie da! jak jeden zmysł jest upośledzony to inny staje sie tym najwazniejszym... Tomek?!?!?! nie moge az zasnac no...
-
2007/02/20 21:13:47
teraz to już na 100% jestem pewna że węch.

p.s. uważaj, czeby Ci się kotlecik nie przypalił ;)
-
2007/02/20 21:16:59
PS: chciałam jeszcze dorzucić krótkie uzasadnienie do swojej odpowiedzi...

wybrała wzrok ponieważ lubię widzieć to czego dotykam, co jem, wącham czy też słucham :) a poza tym większość ludzi jest wzrokowcami, dlatego też zmysł wzroku najlepiej służy nam (ludziom) w poznawaniu świata...

myślę, że właśnie taka jest odpowiedź (nie będę ukrywać, że była to łatwa decyzja :) a jeżeli się mylę no to trudno, widocznie jestem mało inteligentna, jak zwykłam mówić "psikus egzystencjalny" i tyle :)) )

Pozdrowienia z gór dla wszystkich :)))
-
2007/02/20 21:26:04
Stawiam na wzrok bo zwykle determinuje uzycie pozostalych - na zasadzie - jak cos wyglada na gowno to juz nie angazujemy zmyslu smaku w celu dalszego poznania.
-
2007/02/20 21:30:35
moim zdaniem dotyk:)
-
2007/02/20 21:31:05
Ja obstawiam dotyk. Jest to zmysł naszej najbardziej bezpośredniej interakcji z otoczeniem i według mnie jest najważniejszy. Dotykając siebie mamy poczucie że to robimy a dotykając czegoś innego mamy poczucie że jest to coś innego. Nawet gdyby stracić wszystkie pozostałe zmysły będziemy w stanie powiedzieć gdzie kończymy się my a zaczyna co innego.
-
2007/02/20 21:39:35
Smak bo bez niego zdechniemy z głodu? A tak serio to myśle że wzrok... wkońcu bez niego można wylądować z pasztetem w łóżku
-
2007/02/20 21:43:15
moim zdaniem wzrok. Ciezko by mi bylo nie widziec blekitu nieba zieleni trawy twarzy moich najblizszych ani mordki mojego psiaczka. Poza tym oczy to zwierciadlo duszy. Kazdy ma inne oczy tak jak kazdy ma inne linie papilarne. Poza tym czytanie pisanie. Zmysl ten jest dla mnie najwazniejszy. Wyobrazam sobie jakby to bylo nie widziec nie slyszec. Beethoven byl gluchy a pieknie komponowal. Smak ( agnosis po grecku utrata smaku). Da sie przezyc. Zmysl powonienia hmmm owszem wazny ale czlowiek rozroznia stosunkowa niewielki ilosc zapachow.Dotyk> Owszem super jest czuc dotyk rak matki czy miekkosc futerka ukochanego zwierzaka. Ale sa ludzie bez rak bez nog. Tak ze optuje za oczami :)
-
2007/02/20 21:48:52
wzrok, bez niego było by najtrudniej życ
-
2007/02/20 21:54:58
Najwazniejszy jest wzrok of course :)
-
2007/02/20 21:58:38
Dotyk.
Moim zdaniem poczycie własnej tożsamości i odrębności od innych budujemy własnie na podstawie tego zmysłu, ponieważ niewiedząc gdzie kończę się JA, a gdzie zaczynasz TY, pojmowałabym świat jako jedność, wspólnie myślącą i ogólną.

PS. Pozatym znam głuchych, niewidomych, nieposiadających powonienia lub nie rozróżniających smaków, a nigdy nie widziałam kogoś: kto nie czuje!
-
2007/02/20 21:59:36
Najważniejszym zmysłem jest zapach :)
-
2007/02/20 22:02:01
one razem grają, np moja dziewczyna musi byc puszysta jak pachy mojej cioci (wzrok, dotyk, węch)
reszta o kant dupy

namaste
-
2007/02/20 22:05:33
dotyk :)
-
2007/02/20 22:09:33
smak też dochodzi, musi byc odpowiednio słona rzecz jasna. co do dotyku,to sama przyjemnośc troche potarmosić.
-
2007/02/20 22:10:38
słuch
-
2007/02/20 22:12:10
Pierwszy raz pisze, a co tam raz się żyje :)
Myślę, że węch jest wyjątkowy. Noworodki np po węchu rozpoznają swe mamy - tu chyba ta odrębność/tożsamość się pojawia. Każdy ma swój odrębny "zapach". Węchem kierujemy się dobierając sobie odpowiednie pożywienie. No właśnie ten Twój pachnący kotlecik :) Ajj smaka mi narobiłeś. Jeszcze jako przykład można dorzucić zasade działania feromonów :) Hmm coś jest w tym węchu.
-
2007/02/20 22:12:38
w miłości najwazniejszy jest zapach potu. a więc węch. i teraz obrzydliwie piękny cycat:

Autor tekstu: Andrzej Nowosad; Oryginał: www.racjonalista.pl/kk.php/s,4974
Miłość pachnie. Głównie potem, chociaż dla jednych pot kochanka, to zapach ziemi po wiosennym deszczu, dla innych omszałe korzenie drzew.

-
2007/02/20 22:23:13
Chciałam powiedzieć, ze dotyk.
COś wygrałam?
Co mówią inni?
-
2007/02/20 22:44:36
cholera byłam prawie pewna,ze chodzi o wzrok .. a tu dotyk!
nishka, Platon-mało znany filozof- dobre;)
-
2007/02/20 22:47:50
aaaaaaaaaaaaaaa! wiedziałem!
-
2007/02/20 22:49:39
qciapka kocham cię-Jesteś wielki!
-
2007/02/20 22:50:37
JA CIEBIE TEZ SłODKA TRULIO ;-)
-
2007/02/20 23:02:44
Jak dla mnie to wszystkie zmysły są tak samo ważne. Bez któregokolwiek z nich życie byłoby trudne.
-
2007/02/20 23:36:08
"I wreszcie - jak przy każdej kominkowej zagadce, wielu z was szło po najmniejszej linii oporu i podało "oczywistą" odpowiedź, co też niekoniecznie było właściwe".

Powinno być Kominie: Po linii najmniejszego oporu.
-
2007/02/20 23:42:09
Moim skromnym zdaniem najważniejszym zmysłem jest węch to takie pierwsze skojarzenie i niech tak zostanie.
-
2007/02/20 23:45:36
wszystko wrzucam do jednego worka,mieszam,potrzasam i wychodzi z tego jeden wielki NAJWAZNIEJSZY zmysl....Polaczenie wszystkich razem,bo kazdy jest inny,ukazuje nam cos odrebnego,a polaczenie ich razem jest piekne,zdrowe i nienaruszalne.
Dziekuje.
-
2007/02/21 00:47:10
Węch i tyle
-
2007/02/21 01:04:51
kurwa, wracam do domu pijany jak mesereszmit i chcialem zobaczyc moj komentarz, gdzie on do huja wafla jest ?
-
2007/02/21 09:17:46
tak w ogole to dotyk jest wazny dla zycia ze wzgledow technicznych.

patrz: przypadki ludzi, ktorzy bedac po znieczuleniu gdzies w okolicach jamy ustnej, zaczeli cos jesc i odgryzli sobie (albo nadgryzli)kawalek wargi :)


-
2007/02/21 09:39:52
Wzrok, niewidomi żyją na świecie a brak wzroku został zastąpiony wyostrzeniem innych zmysłów.

Słuch, ludzie głusi też żyją, wtedy świat poznają za pomocą reszty zmysłów

węch, bez powonienia stracimy dużo, to jest jakoś tam powiązane ze smakiem, wiem że jak ktoś np nie lubi cebuli... z zawiązanymi oczami i zatkanym nosem możliwe ze taka cebula zmieni dla niego smak

smak, tracąc smak... sens straciłyby posiłki jedzone w innym celu niż tylko napełnienie brzucha

dotyk - moim zdaniem to właśnie o dotyk chodzi, on dobrze zastępuje oczy niewidomym, daje nam wyczucie siły itp

Hm... pewnie się spóźniłem z odpowiedzią, ale następnego wpisu nie czytałem
-
2007/02/21 11:05:38
Ponoć nasze zmysły sa zawodne i zmienne...co do wzroku..zgadzam sie z innymi..niewidomy poradzi sobie itp Powołujesz sie na filozfa... o ile dobrze pamietam to wielu patrzyło w dusze. Znow wracam do zmysłow w ogole...przecież to one sa "żródłem naszego poznania"....sam piszesz "napawałeś zmysły obserwacją"..ale to juz zostawie..Co do tożsamosci i tego czegos odrożniajacego..nie wiem ja zawsze zwracam uwage na rozum..rozsadek i wydaje mi sie ze do tego prowadzi całe poznanie zmysłowe..ale ten jeden..byc moze i ten dotyk..gdyby nie on nie poczujemy uścisku ręki..pocałunku..
-
2007/02/21 13:26:50
no coz. google twierdzi ze wzrok.
dla mnie bzdura. dotyk. i sluch. dotyk, bo paranoidalnie wierze, ze za pomoca dotyku mozna sobie przekazywac energie. dlatego notorycznie przytulam przyjaciol, rodzine, ludzi bliskich. dlatego nie wyjde z facetem z domu, nie trzymajac do za reke. nie usne, jesli nie czuje jego dloni na mojej piersi (lewej).

sluch wynika ze statystyki. muzyka, slowa, samo brzmienie glosu, jego barwa i wysokosc... chyba sami wiecie, jak duzy wplyw maja te czynniki na nasze samopoczucie, czy jak z kims rozmawiamy, czy jak po prostu lezymy na lozku i sluchamy radia... wiadomo, ze krzyk wywoluje agresje, ktora konczy sie krzykiem z naszej strony. sluch odgrywa ogromna role w naszym zyciu.

ale dla mnie najwazniejszy jest dotyk.
-
2007/02/21 15:21:39
dotyk :]

-
2007/02/21 18:02:32
mozg
-
2007/02/21 19:23:37
dotyk
-
2007/04/07 21:08:00
kominku, zauważyłeś że w komentarzach na twoim blogu coraz częściej się pojawiają erotyczne rozmówki (w wyniku założenia tego bloga tworzą się pary, skutkiem tego przyczyniasz się do rozmnażania) uważaj bo jeszcze alimenty będziesz płacił
-
2007/04/21 12:54:50
Kominek, węch. Patrz: eksperyment "posągu Condillaca".
-
2007/04/22 09:44:55
..ktoś tu fałszuje historię...
-
2007/04/22 14:12:23
Ja bym obstawiał wzrok. I co z poprawną odpowiedzią?
-
2007/07/22 22:15:02
dotyk, bo przez dotyk mozna poczuc jak ktos wyglada itd.
-
2007/07/31 19:56:37
''ma decydujący wpływ na poczucie naszej tożsamości '' dotyk. ma decydujacy wplyw na odgadniecie tozsamosci. mordercy oczywiscie. a tak serio, to stawiam na smak. nikt go nie wymienil, wiec...
-
2007/08/24 12:24:14
Dotyk.
Ta "odrębność 'nas' od 'innych'" mnie naprowadziła.
Zwierzęta często mają w tym samym stopniu lub lepiej rozwinięte pozostałe zmysły. A dotyk? Nie jestem biologiem, ale wydaje mi się, że z dotykiem jest u 'nich' gorzej niż u 'nas'.

Teraz lecę sprawdzić odpowiedź :)
-
2008/08/02 00:04:30
To tylko filozofia i to jedna z wielu , a nie klasyczne poszukiwanie prawdy obiektywnej o zmysłach . Może z tą doznawaną najbardziej odrębnością i da się zgodzić ... lecz trzeba patrzeć tez na hierarchię doskonałości zmysłów , zinterpretować co to jest ta doskonałość. W bytach takich jak my (skończonych) już dawno zauważono iż czym bardziej skomplikowany byt tym doskonalszy , czy to człowiek czy będzie to nie długo robot przypominający nas lub coś jeszcze bardziej złożonego ... ( choć tu zapewne człowiek będzie zawsze przodował w związku z pomieszaniem racjonalności i irracjonalności ) . Więc filo. klasyczna jak i św Tomasza .. wyraźnie wskazuje na Wzrok jako zmysł najdoskonalszy (czyt. najważniejszy) ... popatrzymy jakie utrudnienia ma niewidomy w życiu , a jakie głuchy , chociaż sumiennie przyznając bez rąk też kiepsko( ale można dotykać nosem, stopą {ludzie malują stopami - i chwała im za to że do czegoś są zdolni}). Ale przyjmijmy że wszystko mamy na swoim miejscu , szybko można zauważyć iż wzrokiem obejmujemy większą ilość obiektów , innych bytów , i to w jednym czasie (jednym spojrzeniem ) ze słuchem jest gorzej trzeba się wsłuchiwać co skąd i dochodzi, dotykiem więcej niż 1-2-4 osoby nie obczaję . Tak oczywiście dotyk u niemowlaków jak i u zwierząt jest czasem przewodni .. ale zauważmy iż myślenie iż muszę czegoś dotknąć żeby czuć odrębność zniża nasza abstrakcje , wzrok już nam nie wystarcza ? ... nie bądźmy zwierzętami ( którymi i tak jesteśmy ) czy niemowlakami , ale czymś więcej . Po zatym nie zgodzę się , dotyk oszukuje , prosty eksperyment ... czasem w zimę nas parzą ręce a wiemy iż dotykaliśmy bardzo zimny śnieg. Wzrok też oszukuje .. ( różnego rodzaju fatamorgany ..ale to są już zewnętrzne ogólne fenomeny ;D ). Z tym uczuciem odrębności trudnej polemizować , lecz natężenie dotyku i ciepła nie wiem czy jest aż tak miarodajną (dla dorosłej jednostki) jednoznaczną wygraną ( choć jak myślę o seksie to od razu widzę logikę tego stwierdzenia ). Mogę się zgodzić że w tym wąskim zakresie jaka jest odrębność jednostkowa nie przekraczająca więcej niż kilka osób ( seks grupowy) , tylko czy to stwarza :) spojrzenie odrębności z kimś czy zespolenia ;D następny problem. Więc kończąc : pytanie tematowe odp.Wzrok .. pytanie rozszerzone dotyk.(chyba , lecz z zastrzeżeniami jednostkowymi i bliższym poznaniem obiektu to się wiąże ). A teraz lecę poczytać o tym zagadnieniu;)
-
Gość: ann, chello087207191232.chello.pl
2008/10/13 13:39:02
słuch
-
Gość: , dvg202.internetdsl.tpnet.pl
2008/11/17 19:37:31
smak, bo najważniejsze jest żeby smakować życie
-
Gość: kjhg, 87-194-5-99.bethere.co.uk
2009/02/08 21:16:58
myślę że najważniejszym zmysłem jest zmysł wyczuwania dostępnej gotówki u potencjalnego partnera
-
Gość: Szczepanko, 83.238.175.13*
2009/02/09 14:19:11
to moje subiektywne wrażenie ale DOTYK. co nam po widoku pięknej kobiety skoro jej nigdy nie poczujemy? po co nam smak skoro nie zaznamy lepkości owoców po zjedzeniu? (czy gorących parówek), słuch i węch wyda nam się płaski bez pozostałych.
-
Gość: kwiecista, host-226.99.192.213.cable.satra.pl
2009/02/19 23:16:59
a ja myślałam że zmysł świadomości;)
-
Gość: Lestek, 79.162.157.7*
2009/04/21 18:45:16
Odpowiem: Dotyk, gdyż świat składałby się wyłącznie z iluzji, gdyby nie można było niczego dotknąć.
-
2009/05/04 08:48:44
Zmysł do robienia kasy ;)
Można kupić wszystko i nie martwić się o nic. Dodatkowo, zwiększa pewność siebie i pozwala na przebojowe zdobywanie świata.

Tyle komentarzy, wymiękłem przy 1/3. Ktoś już to podał?
-
Gość: qwert, dynamic-78-8-93-208.ssp.dialog.net.pl
2010/11/29 00:25:07
wzrok
strona główna
napisz 
do kominka
kominek.in