|
Blog > Komentarze do wpisu
Dr OETKER, TY PIZDO!
Miałem już dzisiaj nic nie pisać ale się wkurwiłem jak nigdy! Muszę odreagować, sory za błędy i ogólny chaos, ale mam to w dupie.
Niech to chuj strzeli, jebany dr Oetker! No co mnie kurwa podkusiło, żeby kupić budyń z tej zjebanej firmy? Siedziałem sobie w domu, czytałem to i tamto, aż mnie nagle złapała ochota na budyń. A z pięć lat już tego gówna nie jadłem. No się wziałem ubrałem, pobiegłem do sklepu. - Poproszę budyń. - Proszę. - Dziękuję. Szybki powrót do domu. Na opakowaniu napisane, że gotować mleko, potem wsypać, bla, bla, bla. Zrobiłem jak kazali. I co ? I wyszło mi kakao! Rzadkie jak sraczka. Tego się nie da jeść. Jak te pieprzone chamy mogą nazywać to coś budyniem i jeszcze chwalić się nową recepturą? Ja, Kominek, mam tego dość. Dość jebanej demokracji, kapitalizmu i calego tego ścierwa, która weszło do nas po '89. Chce takich budyniów jak za komuny! W brzydkich opakowaniach, ale gęstych z takimi wkurwiającymi grudkami! I kisieli też chcę! Niedawno na własne oczy widziałem jak moja znajoma PIŁA kisiel! Jak można pić kisiel? Czy nasze dzieci już nie będą pamiętały, że to należy wyjadać łyżeczką, do której wszystko się lepi i na koniec trzeba oblizać? Kto mi zabrał szklane litrowe butelki z koka kolą? Komu one przeszkadzały? I mleko w butelkach i śmietana! A takie fajne kapsle miały... Dlaczego teraz nawet wafelki prince polo są w tych cudnych opakowaniach zachowujących świeżość przez pincet lat? Ja chce wafelków w sreberkach! I nie tylko prince polo ale i Mulatków! Jaki dziad skurwił się zachodnią technologią, dzięki której teraz wszystkie cukierki rozpływają się w ustach, a nie tak jak kiedyś, trzeba je gryźć!? No pytam sie, no! Pierdolę mieć do wyboru setki rodzajów lodów i nie móc zdecydować się, na jaki mam ochotę! Kiedyś były tylko bambino w czekoladzie i wszyscy byli szczęśliwi, a jak rzucili casatte to ustawiała się kolejka na pół kilometra. Czy ktoś pamięta jak smakuje prawdziwa bułka? Nie, kurwa, nie tak jak w waszych pierdolonych sklepach, napompowane powietrzem kruche gówna. Prawdziwe bułki są twardawe, wyraziste w smaku, a najlepiej z prawdziwym masłem, które wyjęte z lodówki jest niemożliwe do rozsmarowania! O margarynie za komuny można było tylko pomarzyć, a jak była to taka chujowa, chyba "Palma" się nazywała. Wielkie pierdolone koncerny wyjebały na amen z rynku moją ukochaną oranżadę, którą za młodu gasiłem pragnienie. I jej młodszą siostrę - oranżadkę w proszku, której nikt nigdy nie rozpuszczał w wodzie, bo służyła do wyjadania oblizanym palcem. Nawet ukochane parówki mi zajebali, dziś już nie robi się takich dobrych jak kiedyś... W telewizji dwa kanały, na każdym nic do oglądania. Teraz mamy sto kanałów i też nic nie ma. Możemy wpierdalać pomarańcze, banany i mandarynki, a kiedyś jak przyszedłeś z czymś takim do szkoły, to cie "szefem" nazywali. Fast foodów też nie bylo i każdy żywił się w brudnych budach z hamburgerami napakowanymi warzywami, zapiekankami z serem i pieczarkami i hod-dogami nabijanymi na metalowe pale. Buła, parówa, musztarda! Nic więcej do szczęścia nie potrzebowaliśmy. Kurwa pierdolona mać. A taką miałem ochotę na budyń! PS. Wpis powstał w styczniu 2006 r. Trzy lata później przedstawiciele Dr. Oetker postanowili mi go ocenzurować i polała się krew: wtorek, 17 stycznia 2006, kominek
Komentarze
Gość: , pc44.pl
2006/01/17 19:04:49
Stalem pol dnia w kolejce po arbuza Ja pierdole to byly czasy A budyn ma byc gesty !! I kisiel do chuja waclawa zreszta tez Mialem taka sama historie jak Ty tylko ze z kislem Chuj by to strzelil Wyalem kisiel Kto to kurwa slyszal zeby kisiel mozna bylo wylac ?? To sa kurwa jakies jaja
Gość: , acre187.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/01/17 19:19:41
... przypomniało mi się. Tak ostatnio świeta były. Ktoś uważał, ze to święta? Pomarańcze, mandarynki, kiwi... Wszystko. Dla dzieciaków - zwykłe święta. DLa starszego rocznika? Praktyczna już codzienność. Kto pamięta, zeby wstał rano i mogł sobie na drugie sniadanie zjesc mandarynke? By kupić 10dag kawy trzeba bylo stac i arznac, ale to chociaz swieta. Pomarancze? Najczesciej schowane gdzies w ciemnej szafce, ale i tak si eje znalazlo przed swietami... Heh, a pozniejsuszenie skorki na piecu... Czasy. Wspomnienia. I chociaż piździało na dworzu, sniegu po pas a jak chciao sie isc to w kalesonach... Teraz? Zjebana zima. Nawet bałwana się nei da ulepić.
Dzięki, że mogłem sobie przypomnieć jak to było... Co do budyniu. Za duzo mleka... Kupuj mniej "markowe" produkty. :D
Gość: no zesz, bja187.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/01/17 19:23:56
aa pogotowales troche ten budyn jak juz go wlales do mleka? jak nie to sie nie dziwie ze byl rzadki... z reguly budyn gestnieje po kilku chwilach jak sie juz porzadnie zagotuje wiec moze try again :)
Gość: juzek, chello084010099134.chello.pl
2006/01/17 19:25:07
jednym słowem został tylko kisiel w gaciach
Gość: naiwna, proxy10.os1.kn.pl
2006/01/17 20:10:12
Ja kupuje budyń dość często taki nawyk z dzieciństwa jeszcze się nie nacięłam . Mam ochotę na słodkie to pakuje papkę do dzioba i jestem spełniona ( czyt: bez podtekstów )
Przeczytałam Twoje wypociny i zebrało mi się na wspominki . Czy ja tęsknie za szarym papierem ,który tak był wyczekiwany w kolejkach ,wychodziło się ze sklepu spoconym i spragnionym ,a tu czekał na ciebie saturator . hmm…to dopiero czasy Wsiadało się jak bonzo do syreny 105 , aby jechać do najbliższego samu zrealizować kartki ciężko oczekiwane co miesiąc . Mleko w butelkach o 6 rano , lemoniada w woreczkach , pochody pierwszomajowe , goździki na dzień kobiet , pewex ,Baltona tyle rzeczy mi na mysl przychodzi ale ,to sa tylko wspomnienia . Tylko pytanie mi się nasuwa czy to złe czy dobre czasy ?
Gość: x, acxp190.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/01/17 20:38:29
""""Jak można pić kisiel?"""""""
Na koloniach w czasach komunizmu kisiel byl podawany w bialych kubeczach z napisem SPOLEM na deser w formie raczej plynnej. To nalezy do klasyki gatunku! a Ty sie wkurwiasz? Byc moze znajoma nalezy do weteranow tego okresu. Pewne nawyki sie przejmuje.
Gość: Mathouse, bou235.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/01/17 20:50:13
Wprawdzie młody jestem [niecale 18] ale doskonale pamiętam jak mają 4 czy 5 lat , czyli wcale niedługo po wejściu demokracji żarłem nałogowo pyszne , gęste budynie , oraz kisiele i miałem całą od tego morde oblepioną.Przynajmniej jakaś przyjemność z jedzenia a teraz ? wodniste gówno...żreć sie nie chce. Oranżade w proszku również pamiętam. Masło co sie rozsmarowac bylo przezajebiscie pyszne - a teraz ? spróbujcie sobie kiedyś rozpuścić łyżke masła w metalowym garnku.Co najmniej 40 % wody z dodatkiem tłuszczu.Oto co jemy wszyscy.Bułki...I ogólnie pieczywo.Temat rzeka.Własnie przed chwilą - dziwnym zbiegiem okoliczności - skończyłem czytać artykuł w "Angorze" na tematy pieczywa.Już dawno przekonałem sie że wypieków z hipermarketów jeść nie należy , no chyba że ktoś ma ochote spróbować jak to jest mieć raka przewodu pokarmowego...
Cóż - tyle moich wypocin. O reszcie wypowiadać sie nie moge bo mnie na świecie nie było. Pozdrawiam
Gość: amelia, 195.136.246.*
2006/01/17 20:53:39
a pamietacie jak wyglądały zabawy? jak to było, że nikt nie miał komórki, nie było się jak umówić a wystarczyło wyjść z domu i wkoło pełno znajomych...Dzieciaki bawiły się patykami, puszkami, butelkami, nikt się nie martwił czy coś się im stanie, można było bez obaw wyjść wieczorem z domu. A jak cukierek upadł na ziemie? wystarczyło podmuchać i już był jadalny, nikt nie chorował, jadło się wszystko i się było zdrowym !! Zimne wieczory a my w samych podkoszulkach, jak często chorowaliście na zwykłe przeziębienie? I czy ktoś się tym przejmował tak bardzo jak teraz? Co drugi zasmarkany dzieciak na drugi dzień i tak wychodził z domu, żeby wieczorem znów biegać, wygłupiać się, spocić się.... Źle było?
2006/01/17 21:01:54
Kurwa a pamiętacie tamtą oranżadę w szklanych butelkach z tymi zajebistymi kapslami? Jak się napiłeś zamykałeś odstawiałeś i po kłopocie. A teraz kurwa trzeba odkręcać i zakrecać. Jaki to ma sens? Jaka to zabawa?
Kurwa oddajcie porcelanowe kapsle w oranżadzie!!! :)
Gość: , cache-100.netpark.pl
2006/01/17 21:11:43
coś musiałeś zjebać z tym budyniem bo normalnie "doktor etker" robi całkiem dobre i GĘSTE budynie wiem kurwa co mówie
PS. Kominek - chuj Ci w dupe !! 2006/01/17 21:14:24
To były piekne dni...ja też tęsknie za tym wszystkim...szkoda, że te czasy już nie powrocą...to są najpiękniejsze wspomnienia...dzieciństwo jest cudowne!
2006/01/17 21:17:15
Juz nigdy nie bedzie takiej oranzady, budyn nie bedzie taki gesty, parowka nie bedzie taka smaczna, juz nigdy...
Tez sentyment mi sie wlaczyl. Ale na pocieszenie. Ciesze sie, ze tamta moda przeminela. Pamietacie Relaksy? a ta szarzyzne na ulicach? a niemieckie pornole? P.S. Do robienie budyniu uzywam mniej mleka niz podaja w przepisie, konsystencja jest o.k., ale gdzie tamten smak? 2006/01/17 21:24:11
Kominek? Temat zajebisty. Dzięki za chwilę wspomnienia. Szacuneczek for ever. tnx
Chuj w dupę tym "wielkim pierdolonym koncernom"
Gość: trinity, chello084010192225.chello.pl
2006/01/17 21:38:57
a czy ktos pamieta takie lody Pini,czy jakos tak,zamrazane,w woreczkach?:)w sumie sama woda z sokiem to byla ale jakie to bylo pyszne!
2006/01/17 21:44:45
Trzeba umieć robić budyń, jakoś mi zawsze gęęęsty wychodzi ;) co tu dużo mówić, kiedyś czasy były lepsze...:):):)
2006/01/17 22:40:49
A i dobranocki byly zajebiste...reksio, bolek i lolek, rumcajs i wiele innych...
2006/01/17 22:42:27
Zapomniales dodac o lizakach "KOGUTKACH" takich czerwonych, za 50 groszy, kolorowych laskach w paski, czasami zakreczonych i twardych jak cholera.
Ale w niedziele, w oczekiwaniu na godzine 9.00 czytalo sie ksiazki, niby to z nudow i niby z przymusu... i nikomu na zle nie wyszlo... 2006/01/17 22:44:47
Poza tym,w dzisiejszych czasach robi sie budyn samemu: z odrobiny maki pszennej, kartoflanki i wanilii.Konsystencje ustalasz ze swoimi wspomnieniami, nad kluchami tez mozna popracowac... I nie laduj, ze wlasnie skonczyles 24 lata, kolego!
Pozdro 2006/01/17 22:49:51
A i dobranocki byly zajebiste...reksio, bolek i lolek, rumcajs i wiele innych...
Gość: uos, ip2-87.halifax.RWTH-Aachen.DE
2006/01/17 23:52:27
ale sie sentymentalnie zrobilo ;(
po przeczytaniu polowy komentarzu wydawalo mi sie ze slysze westchnienia z glosnikow. pojabalo was wszystkich??? jak tam wam sie podobalo to wypierdalac na Białoruś - daleko nie macie! WON DEBILE!!! ja wole nawet wypić kisiel
Gość: , dslb-084-063-005-223.pools.arcor-ip.net
2006/01/18 00:59:14
hej komin - ty tak kurwa nie nazekaj - trzeba czytac instrukcje i mleka nie zagrzwac w mikrofali . jak sobie w garnku na kuchence podgrzejesz do prawie wrzadku i potem wsypiesz jakikolwiek budyn to wyjdzie - inaczej masz kakao - wiem , tez sie wqurwialem rok temu kiedy ostatni budyn zjebalem a do polski mialem daleko.
Nazekania nigdy nie za malo - ty se dobrze zapamietaj smak chleba i bulek bo ani w niemczech ani w finandii to tego smaku nie uswiadczysz . nie wspominajac takze o polskiej kielbasie. Czyli jak kaczki rozpierdola doszczetnie polske i uciekac z tonacego okretu trzeba bedzie to zabrac ze soba: 1) pare bohenkow chleba 2) pare kielbas (koniecznie zawinietych w gazete) 3) pare flaszek czystej - tego nigdy za wiele A co do retrospekcji to na najbardziej pamietam oranzady w woreczkach foliowych - to byl biznes! no i ten smak. no i gumy turbo i toxic od ktorych niby sie dostawalo raka ehhehe. ps. pozdrawiam sasiada z rwth :)
Gość: Andrzej, 83.168.75.4*
2006/01/18 01:15:44
Ostatnio jadem budyn w sierpniu, kiedy to bylem w pieknych, polskich Bieszczadach. Na kozim lub owczym mleku. Pycha! I nie wiem jakiej to bylo firmy, ale raczej nie jakis Dr Oetker.
Pamietam tez, jako maly dzieciak, jak na ulicach sprzedawana byla lemoniada lub oranzada w szklankach. Dobre to bylo. Teraz niestety wszystko sie zmienia. Nawet Kubusia sprzedaja juz w jakichs plastikowych butelkach, a nie jak dawniej w szklanych. Mleka w szkle nie uswiadczysz, tylko jakas folia lub UHT w kartoniku. Podobnie jest z wedlinami, kielbasami, parowkami itp. oraz z pieczywem. ciezko dzis o porzadny chleb, bulki, parowki itp. Coz, to jest cena demokracji, kapitalizmu i pieniedzy. Sami tego chcielismy (albo raczej nasi rodzice, bo to oni walczyli o demokracje).
Gość: , dslb-084-063-005-223.pools.arcor-ip.net
2006/01/18 01:26:16
hej komin - ty tak kurwa nie nazekaj - trzeba czytac instrukcje i mleka nie zagrzwac w mikrofali . jak sobie w garnku na kuchence podgrzejesz do prawie wrzadku i potem wsypiesz jakikolwiek budyn to wyjdzie - inaczej masz kakao - wiem , tez sie wqurwialem rok temu kiedy ostatni budyn zjebalem a do polski mialem daleko.
Nazekania nigdy nie za malo - ty se dobrze zapamietaj smak chleba i bulek bo ani w niemczech ani w finandii to tego smaku nie uswiadczysz . nie wspominajac takze o polskiej kielbasie. Czyli jak kaczki rozpierdola doszczetnie polske i uciekac z tonacego okretu trzeba bedzie to zabrac ze soba: 1) pare bohenkow chleba 2) pare kielbas (koniecznie zawinietych w gazete) 3) pare flaszek czystej - tego nigdy za wiele A co do retrospekcji to na najbardziej pamietam oranzady w woreczkach foliowych - to byl biznes! no i ten smak. no i gumy turbo i toxic od ktorych niby sie dostawalo raka ehhehe. ps. pozdrawiam sasiada z rwth :)
Gość: , dslb-084-063-005-223.pools.arcor-ip.net
2006/01/18 01:29:11
hej komin - ty tak kurwa nie nazekaj - trzeba czytac instrukcje i mleka nie zagrzwac w mikrofali . jak sobie w garnku na kuchence podgrzejesz do prawie wrzadku i potem wsypiesz jakikolwiek budyn to wyjdzie - inaczej masz kakao - wiem , tez sie wqurwialem rok temu kiedy ostatni budyn zjebalem a do polski mialem daleko.
Nazekania nigdy nie za malo - ty se dobrze zapamietaj smak chleba i bulek bo ani w niemczech ani w finandii to tego smaku nie uswiadczysz . nie wspominajac takze o polskiej kielbasie. Czyli jak kaczki rozpierdola doszczetnie polske i uciekac z tonacego okretu trzeba bedzie to zabrac ze soba: 1) pare bohenkow chleba 2) pare kielbas (koniecznie zawinietych w gazete) 3) pare flaszek czystej - tego nigdy za wiele A co do retrospekcji to na najbardziej pamietam oranzady w woreczkach foliowych - to byl biznes! no i ten smak. no i gumy turbo i toxic od ktorych niby sie dostawalo raka ehhehe. ps. pozdrawiam sasiada z rwth :)
Gość: stefan, 83.29.170.9*
2006/01/18 02:54:01
a ja tylko patrze jak moja dziewczyna zjada budyn .... xD
Gość: stefan, 83.29.170.9*
2006/01/18 02:56:31
a ja tylko patrze jak moja dziewczyna zjada budyn .... xD
Gość: stefan, 83.29.170.9*
2006/01/18 02:58:20
dla loli i michnika -
trudne slowo: ironia drugie trudne slowo: sarkazm trzecie trudne slowo: szydera gdyby ironia byla na s, mielibysmy mozliwosc utworzenia seksownego skrotu, tak jak 4P - mianowicie 3S. niestety, nie tym razem... i jeszcze jedno - chuj wam w dupe!
Gość: , 84.63.8.1*
2006/01/18 03:01:39
tej , komin , mozesz wyjebac ten wpis tak jak te powtazajace sie wyzej ? nikt tutaj burdelu nie lubi , nie wiedziec czemu czasami sie wysyla pare razy . qwa.
czas spac
Gość: , 213.199.198.24*
2006/01/18 08:11:34
-fajnie, że tak wam smakują wspomnienia z dzieciństwa:)
ale czemu wydźwięk większości komentarzy to, ogólnie rzecz ujmując, KOMUNO WRÓĆ(?!) -utwierdzam się tylko w przekonaniu, że większa część publiki komina ma ok. 15-17 lat... i zważywszy na wypociny autora, trudno się dziwić, he he 2006/01/18 08:20:56
Zgadzam się z 213.199.198.243 - wspomnienia dzieciństwa zawsze cudownie smakują... Ale wyglada mi na to Kominku, że za dużo komuny to Ty, podobnie jak wszyscy Twoi zachwyceni wpisem czytelnicy, Kominku nie pamiętasz...
I nie żałuj... Za 30 lat też bedziesz na coś narzekał, taki z Ciebie typ...
Gość: , 217.30.157.1*
2006/01/18 08:49:45
Kto lubi blogaska Kominka ? Wpisójcie mjasta które som za ! :P
2006/01/18 10:29:51
ty kominek to jednak nieudacznik jebany jestes. Kurwa.. nawet jebanego budyniu nie umiesz zrobic. Jak za rzadki to czemus kurwo sie nie zastanowil ze za duzo mleka dolales? Pizdzielcu
Gość: Aga, h82-143-145-66-static.e-wro.net.pl
2006/01/18 11:01:20
BEZ SENSU U MNIE W PRZEDSZKOLU DO BIADU BYŁ KISIEL DO PICIA DDDDDDDDDDDDDOOOOOOOOOOOOOOOOOO PPPPPPPPPIIIIIIIIIIICCCCCCCCCIIIIIIIIIIAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA - I TO BYŁO ZA KOMUNY I UWIELBIAM KISIEL DO PICIA
Gość: , p54B6F2D0.dip.t-dialin.net
2006/01/18 12:53:58
ja z kolonii i wczasow tez pamietam kisiel do picia :) chociaz u mnie w domu byl zawsze gesty... wiec na tych wszystkich koloniach i wczasach strasznie sie dziwilam...
pamietam ze w zerowce bylo obowiazkowe picie kubka goracego mleka z kozuchem na ktorejs z przerw... (to tak odnosnie jedzenia, chociaz bylo to w roku 88) i pamietam wyprawy z dziadkiem do pewexu :) i marzenia o pieknych lalkach :) 2006/01/18 14:23:59
Budyń tej firmy to faktycznie lipa. Jeżeli chcesz dobry to kupuj DELECTA. Zawsze jest gęsty i pyszny.
Pozdrawiam. B. 2006/01/18 14:26:04
rozmarzyłam się. wspomnienia. i te zapiekanki. i fartuszki w szkole [ scierwo plastikowe, ale nic nie nawidziło się bardziej].
Gość: , n2.nefped.am.wroc.pl
2006/01/18 14:42:49
Czyżby Kominek zaczął podkręcać atmosferę przed wyborami,(hi,hi)?
Zgadzam się wyjątkowo z większością i pozdrawiam wszystkich dla których dzieciństwo to był najbardziej fajowy, superancki i odjechany okres w życiu.I dobrze,że się już skończył. Nie dalibyśmy rady z tymi oranżadkami do 60-tki...
Gość: zuzia, host-ip130-93.crowley.pl
2006/01/18 15:20:37
Racja. W Gdańsku na pętli autobusowej była budka z hamburgerami tak wielkimi, że nikt nie dał rady tego zjeść. Teraz stoi obok centrum handlowe i McGówno. A kiedyś tam śledzie z samochodów sprzedawali :)
2006/01/18 15:36:29
ehh ja tam tesknie za galaretka - byla taka w okraglym opakowaniu z przezroczysta pokryweczka a galaretka wygladala jak kolorowe plastry pomaranczy.... Ahh... Wogole cukierki lepiej wtedy smakowaly. Kiedys lubilam kasztanki i tiki taki, teraz te ciule chyba recepture zmienily i zrec sie tego nie da... Pozdrawiam stare czasy..
Gość: , aow162.internetdsl.tpnet.pl
2006/01/18 16:40:27
kominek... mam nadzieję, że 2 ostatnie posty tematy czy jak to się zwie to tylko przelotny twój debilizm bo jak nie to chujnia...
Gość: E..., clr106.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/01/18 16:48:31
Kominek lubisz jak wszyscy wchodzą tobie w dupę?? Poprostu nie umiałeś zrobić budyniu i tyle (a "receptura" do przeczytania na opakowaniu i datę ważności warto czasem sprawdzić). A co do wspomnień: no jak się nie miało wyboru i żarło, nie dość że raz na miesiąc, to jeszcze te same cukierki, to jakie się miało porównanie?? Dlatego wszystko smakowało. A teraz to poprostu przesyt i we łbach się ludziom poprzewracało.
Gość: zuzia, host-ip130-93.crowley.pl
2006/01/18 16:54:09
My tu sobie wspominamy a ty o wchodzeniu w dupę. To nie ten temat.
2006/01/18 17:18:15
zawsze ciepło pamiętamy wspomnienia z dzieciństwa, nawet jak nie urodziliśmy sie w komunie! Zrobienie budyniu jak widać to wyższa technika Ja sie tak rozochodziłam na ten budyń ze rozrobiłam (4porcjowy) w szklence z ciepłą wodą , to dopiero był gesty budyń:)
Gość: taona, host86-137-98-146.range86-137.btcentralplus.com
2006/01/18 18:52:21
a to dopiero poczatek....
a tak w ogole to cos mi sie zdaje ze sie Komin Świetlikow nasłuchał i Lindy
Gość: amelia, 195.136.246.*
2006/01/18 20:37:29
213.199.198.....co ty tak pesymistycznie nastawiony ? wyluzuj trochę, jak Ci się nie podoba to po co tu wchodzisz ?
Aha, ja się nie mieszczę w granichach wiekowych wyznaczonych przez Ciebie.
Gość: burak ze wsi, ajh132.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/01/18 21:15:14
No, no Komin, Brachu, aleś walnął oldschoolowy wpis - ale czasy były:)
Kto się nie mieści w tych ramach czasowych to niech czym prędzej stąd wypierdala(motyla noga!!!) Szczałeczka:)
Gość: , 213.199.198.24*
2006/01/18 21:31:52
DO AMELKI
-mój wpis nie jest pesymistyczny! najwyraźniej znowu coś ci się majaczy... -gdyby mi się tu nie podobało, nie byłoby tu moich wpisów! najwyraźniej jesteś mało kumata... -mój komentarz nie wyznacza żadnych granic wiekowych! przedstawia wyłącznie moje odczucia, które budowane są przez wasz sposób myślenia... sorry, większości z was:)
Gość: , 213.199.198.24*
2006/01/18 21:39:51
a co najśmieszniejsze:)
-jesteście w większości tacy fajni, że potraficie tak genialnie dystansować się do Kominka! ale jak ktoś wchodzi tu z odmiennym zdaniem...nie wiecie, co to dystans! każecie, wzorem swojego idola, wypierdalać... -gratuluję po raz kolejny! bu ha ha ha...inteligenci 2006/01/18 21:45:10
A ty myslisz, ze jestes ponad nimi?
O wiele bardziej zalosni sa wlasnie ci, ktorym wydaje sie, ze "rozumieja wiecej". No, teraz wypierdalaj, bo mam kolacje.
Gość: niewaznekto, dialin-145-254-134-086.pools.arcor-ip.net
2006/01/18 21:53:28
ale slodki ten kominek
Gość: , 213.199.198.24*
2006/01/18 21:59:18
kominku,
zjedz szybciej tę kolację bo głód na mózg ci siada... -w którym to niby momencie jest w moim komentarzu stwierdzenie, że jestem ponad...kimkolwiek??? - o, niepokonany mistrzu dystansu! czy w taki sposób dajesz przykład swoim fanom...ciskając się z braku argumentów???-! spierdalaj bo żeberka mi się przypalają:) 2006/01/18 22:26:28
"Kocham Cię" za ten wpis. A pamietacie pasztetową o kolorze papieru toaletowego jaka była pyszna. Ech stare dobre czasy, było mineło.
Gość: uos, ip2-87.halifax.RWTH-Aachen.DE
2006/01/18 22:53:19
213... mam wrazenie od jakiegos czasu ze wchodzisz tu i robisz szum z gowna. wyluzuj lub wypierdalaj!
ps.j00zef - dzieki za pozdrowienia;) wzajemnie
Gość: , 213.199.198.24*
2006/01/18 23:11:06
UOS...
czy tobie się to podoba, czy nie -będę sobie komentować, jak mi się podoba... a jak nie pasuje, to wyluzuj lub wypierdalaj!
Gość: , 213.199.198.24*
2006/01/18 23:16:55
a swoją drogą, kto tu robi "szum z gówna" -?
ty i tobie podobni! -człowiek daje swój komentarz a reszta odszczekuje:"wypierdalaj,spierdalaj..." ble ble ble, jak dzieci...
Gość: , dslb-084-063-008-015.pools.arcor-ip.net
2006/01/18 23:23:46
Chuck Norris i tak jest nalepszy :)
Gość: , buu42.internetdsl.tpnet.pl
2006/01/19 00:44:00
213.199.198.243
"-będę sobie komentować, jak mi się podoba... a jak nie pasuje, to wyluzuj lub wypierdalaj!" dobra riposta. Co do komuny to miała i te dobre wspomnienia i te złe... nikogo z was chyba zomo nie pałowało na rynku podczas demonstracji...
Gość: Rocco z Gdańska, server.pronets.pl
2006/01/19 01:35:30
Amelia czy ty czasem nie nazywasz się jessica simpson? jesteś tak samo popierodlona jak ona!!!
2006/01/19 09:06:31
Nie wiem czy ktos to juz napisal, bo nie chcialo mi sie czytac wszystkich komentarzy, ale chyba ostatnio reaktywuja mleko i smietane w szklanych butelkach... i kefir chyba tez. Mleko chyba z niebieskim kapslem, smietane z zielonym, a kefir z czerwonym...eeeee....wlasnie tak chyba...
Gość: m, 97.Red-83-49-208.dynamicIP.rima-tde.net
2006/01/19 10:04:42
s0kol jestes najmadrzejszym czytelnikiem tego bloga.
"nie chcialo mi sie czytac wszystkich komentarzy" idzcie w slady kolegi...ludzie, troche dystansu i luzu!!! 2006/01/19 11:47:34
Tak jest! Chuck Norris rulles!!!
:D ps. Chuck Norris ma dwie prędkości: chodzenie i zabijanie.
Gość: DirTy_piG, 82.139.175.11*
2006/01/19 12:45:40
masakra :P powiem tak podoba mi sie atmoswera jaka wprowadzasz w tematach ekekek
Gość: uos, ip2-87.halifax.RWTH-Aachen.DE
2006/01/19 16:24:06
jest tak: otwieram nowe "karty" w Mozilli, przykladowo 2 ostatnie wpisy. i jak komentuje jeden i robie "zapisz" to laduje i otwiera sie ten inny wpis i pod spodem moj koment(!) no kurwa.
ale skoro mowisz ze ty z tym nic zrobic nie mozesz, to luzno.
Gość: bulka, proxy.leczna.enterpol.pl
2006/01/19 16:56:27
a pamietacie takie wafelkowe cienkie krazki te co to sie tak fajnie przylepiaja do podniebienia i kalecza kaciki ust jak sie je tak maksymalnie wciska do buzi kurde jak one sie nazywaja? wafelkowe cienkie krazki? nie za chuja (hihi) nie moge sobie przypomniec
Gość: pazyfae, chello084010251181.chello.pl
2006/01/19 17:25:53
tak... czak noris mnie najbardziej rozbawił.
PS. Kominku, zły budyń kupiłeś. delekty są dobre (tylko nie te jednoosobowe "kubki" ale te na 4 porcje).
Gość: bulka, proxy.leczna.enterpol.pl
2006/01/19 17:34:17
oplatki imitujace cialo chrystusa podczas eucharystii? nie chyba nie o to mi chodzi kak to bylo... verdammt...
Gość: G4, cjs122.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/01/19 18:44:00
Cassatte ! Mniam! Były takie rumowe! Tylko, kurwa, zawsze patyczków do nich brakowało.
Oho! Ale skoro komin pamięta cassatte i w ogóle tamte klimaty, to znaczy się, że komin ma po 30tce! Albo i nawet po 40tce..? Kurwa, a miałem go za małolata .. Z resztą, chuj mnie to obchodzi, jak stary jest komin, Dzięki za text - wyjebany; i za wspomnienia. Chuj ci w komin!
Gość: ef, dlg250.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/01/19 18:44:39
a ja pamiętam gumę angela /"dziewczyńska" wersja turbo/. to była moja karta przetargowa w negocjacjach z rodzicami. bosh... jaka ja byłam łatwa i tania jako dziecko! ;)
i te tatuaże z gum! chodziłam z poobklejanymi rękoma i myślałam, jaki to ze mnie super gangsta. w sumie to mało się zmieniło... :) 2006/01/19 19:37:13
trzeba umieć zrobić ten budyń :P
tez mi się robił wodnisty dopóki się nie nauczyłam go robić :P a co do całej reszty to nie mam wspomnień . tyle co wiem od rodziców :P
Gość: amelia, 195.136.246.*
2006/01/19 20:26:44
Amelia może jest popieprzona ale proszę jej nie przyrównywać do jessiki simpson
!!
Gość: amelia, 195.136.246.*
2006/01/19 20:33:54
213....już wiem jak masz na imię :D i cos jeszcze wiem...
Gość: bulka, proxy.leczna.enterpol.pl
2006/01/19 20:38:47
andruty yeeeah tlumy szaleja ekstaza na trybunach dziewczyny zdejmuja bluzki polewaja sie szampanem i namietnie wpychaja jezyki jedna drugiej az do migdalkow
no dziekowka kiziu
Gość: , 213.199.198.24*
2006/01/19 22:09:23
AMELKO!
bardzo to ciekawe, co napisałaś! -więc, jak mam na imię:) ?! pomijając to cóś jeszcze...
Gość: , dslb-084-063-008-015.pools.arcor-ip.net
2006/01/20 01:04:40
tej , G4 , Cassate to ja tez pamietam a mam grubo ponizej 30. co wiecej mozna je jeszcze kupic (na bank pare lat temu w poznaniu na winogradach).
Czekoladowe z rodzynkami "Nastoletnie Żółwie Mutanty Ninja są oparte na prawdziwej historii: Chuck Norris połknął kiedyś żółwia w całości, a kiedy go wysrał, żółw miał dwa metry wysokości i znał karate. " 2006/01/20 11:39:20
a wiecie czego mi najbardziej brakuje???? Donaldówy... takiej gumy balonowej, której za Chiny nie można było pogryźć... ale jak się już pogryzło to z niej najlepsze balony wychodziły...
ale Dnaldówa to już chyba nie Komuna... Kominek- a próbowałeś keidyś zrobić budyń "Słoka Chwila"???? wlewasz 3/4 szklanki wody, wsypujesz budyń i energicznie mieszasz przez około minutę :D:D:D całkiem niezły :):) (najlepszy jest czekoladowy)... 2006/01/20 11:41:03
Ps. woda musi być zagotowana... najlepiej wrząca :):):)
sorka za błędy.... ja jeszcze śpię :D:D:D:D
Gość: pantERA, h82-143-146-59-static.e-wro.net.pl
2006/01/24 21:51:06
OCH PARÓWECZKI WEDZONE...BYLY ZAJEBISTE..KUPOWANE NA KARTKI...KIEDY TO BYŁO???JUZ TEN SMAK NIE WROCI!!!
Gość: milka, 83.168.96.13*
2006/01/26 18:57:50
wiesz co komienk ... jakby były tylko takie jak za czasów PRLu to też bys narzekał że za mało ze nie ma tyle do wyboru a konsytencja to taka ze zeżygac sie mozana bo kto kórwa moze prze pinciset lat jesc to samo a kolejki ...
Kominek ty jebana marudo !!!
Gość: shw, arj106.internetdsl.tpnet.pl
2006/01/28 00:12:41
budyn oetkera potrafi sie zjebac jak bodajze w zlym momencie go wsypiesz. trzeba precyzji wymaganej w dojeniu mrowek, zeby sie nie scipial na rzadko - ale gesty budyn jest do zrobienia - jadlem w zeszlym roku kilka razy :)
i powiem, ze milo bylo powspominac stare czasy jak wspominales rzeczy ktore byly i ich nie ma. tylko nie wysnuwalbym tak dalekoidacych wnioskow, ze wtedy bylo az tak wspaniale - po prostu wtedy narzekalo sie na tamte gowna :P
Gość: anel, s31.zabrze.net.pl
2006/01/28 23:34:20
pamiętam jak w przedszkolu dawali budyń czekoladowy na podwieczorek. każdy pluł tam gdzie było najwięcej - im szybciej, tym większa porcja dla niego.
booski jest korzuszek...na bydyniu, jak w środku jest jeszcze gorący i aromatyczny a na górze taka zastgła masa.. boooskie. a z tym budyeniem w 5 min serio przeginają....lepiej kupować takie niesłodzone w proszu z jakiejś podłej firmy...wystarczy dosłodzić i smak ma taki sam jak ten z przedszkola....ech, kiedy to było...
Gość: anel, s31.zabrze.net.pl
2006/01/28 23:35:51
pamiętam jak w przedszkolu dawali budyń czekoladowy na podwieczorek. każdy pluł tam gdzie było najwięcej - im szybciej, tym większa porcja dla niego.
booski jest korzuszek...na bydyniu, jak w środku jest jeszcze gorący i aromatyczny a na górze taka zastgła masa.. boooskie. a z tym budyeniem w 5 min serio przeginają....lepiej kupować takie niesłodzone w proszu z jakiejś podłej firmy...wystarczy dosłodzić i smak ma taki sam jak ten z przedszkola....ech, kiedy to było...
Gość: alice, eed104.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/01/31 10:59:40
ja sobie nie wyobrazam aby budyn byl gesty jak cholera i z grudkami badz lejacy sie jak woda musi byc pol na pol taki jest najlepszy niamii moze dlatego sobie nie wyobrazam bo jestem z tego nowego pokolenia(18lat) ale powiem wam ze polacy to nie potrafia robic ani budyniow ani kiesielka polecam np te niemieckie(bron boze ze popieram tamtejsza gospodarke ale poprosru nasi nie potrafia zrobic:/) u nas to kurde oszczedzaja na skladnikach czy co albo wogole nie umieja robic pamietam jakies moze5lat temu jak bylam u ciotki na wakacje to zrobila nam pod wieczor budyn bialy jakiejs polskiej firmy amino czy kuzwa winiary nie wazne byl gesty i mial grudki myslalam ze pawia zrobie blee nie wiem moze teraz sie polepszyli dla mnie budyn musi byc taki pol na pol nie za gesty i nie za wodnisty do tego odrazu rodzyneczki a na gore wiorki kokosowe smacznego:P
2006/02/01 03:00:32
...sprawa sie zamyka - komin nie umie nawet budyniu zrobic :) ble ble lbe na opakowaniu to instrukcja dla takich jak ty zeby sraczki z budyniu nei robili :) hehehe
Gość: Podwiazka, chello083144116098.chello.pl
2006/02/04 17:50:26
Kominek, a moze Ty po prostu człowieku budyniu robic nie umiesz? Nie bulwersuj sie ja tez nie. Moja babcia tez nie umiala. Tylko ze jej to wychodzily za geste (jak jej zwrocialam uwage to zrobila za zadki-jak nie urok to sraczka...), wywalalam te jej eksperymenty za okno. przez lufcik i patrzalam jak leci, a mieszkam na 10tym pietrze. Wiec pomysl, moze po prostu masz kubki o wiekszej pojemniosci niz Oetker zalozyl.
Gość: Podwiazka, chello083144116098.chello.pl
2006/02/04 17:53:15
P.S. Jak cos o mam fabryke Oetker'a zaraz za oknem wiec moge przekazac jakies postulaty... (Poprawka do komentarza wyzej: RZadki)
Gość: , dte87.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/02/05 23:35:00
jak lubicie wspomienia to1410
1kg. cukru 4l. wody 10dkg.drożdży troche kartofli i gwizdać na wsio
Gość: szeni, aanw15.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/02/06 13:19:12
Wszelakie dr Oetkery czy inne Knorry zaiste lecą w chuja. Bezczelnie piszą na torebce 'zalać do połowy kubka', by oszczędzić na proszku! Przecież gdyby dali go 2 razy więcej, to nikt by nie miał takich problemów jak Kominek! Parszywe wytwory żabojadów.
A co do kisielu - to polecam domowy, z kompotu i mąki ziemniaczanej. Smakuje jak nic innego. Podobnie galaretka - zrobiona domowym sposobem, również z kompotu i żelatyny.
Gość: pacpac, bbg151.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/02/07 16:00:57
hymmmmm - ja to sobie robię budyń normalnie z mąki wody i soku - i jeszcze z tartych jabłek
a budyń podobni i jest jak trzeba i bez chemii a z tęsknoty "za" - będąc przejazdem w Bolesławcu znów trafiłam na wodę z saturatora - czyli tzw. gruźliczankę A dzieki umowie z pewnym panem posiadającym krowy - drogie dziatki nie takie filotetowe jak Milka tylko zwykłe czarno -białe nawet mlekow butelkach pod drzwiami
Gość: eld, 62.89.80.9*
2006/02/07 23:00:25
nie bede komentowala tego co piszesz ale z tego co wiem to kisiel najlepszy jest na winie! wtedy nie przeszkadza nikomu ze sie go pije!?
Gość: , chello084010060167.chello.pl
2006/02/09 23:41:37
Dziwnie jadasz!! Budyń na wodzie !! a kisiel na mleku ?? debil
Gość: , chello084010060167.chello.pl
2006/02/10 00:03:27
co do budyniu:
- nie ukrywam wspułczesny budyń to SYF Ale jak się nie ma własnych proporcji to wychodzi to co wychodzi. Kisiel: -był zawsze w 2 postaciach stała i ciekła - jest to tylko stosunek wody do ilosć proszku. nie wiem co wy macie z tą komuną. Komuna to było bagno, jedyne co było dobre to jedzenie, przynajmniej było zdrowe.
Gość: Jorge Colmenares, w3cache.axelspringer.pl
2006/02/12 17:40:21
Bo nie przeczytałeś napisu na opakowaniu: Rzadki jak kupa budyń pana Doktora.
Gość: ..., 85.219.236.1*
2006/03/21 19:07:34
A pamiętacie kogel mogel? Teraz nie tknę tego, bo wszędzie jakieś choroby, ołowie, chuj wie co. A było takie pycha
Gość: wRzoSik, 104.85-237-176.tkchopin.pl
2006/04/05 02:34:42
Kominek kucharzem to ty nie bedziesz chyba proporcje pomyliles zjebac budyn ehhh :D posmaruj lepiej kanapki masłem
Gość: myśpyś, aard101.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/04/05 18:35:41
Komin szczerze wzruszylam sie. Mam nadzieje ze Cie ktos po tym przytulil.
Gość: rasz, 82-mi3-3.acn.waw.pl
2006/04/07 18:22:51
Juz po rozmowie o dupach wiedzialem ze mamy podobne poglady.
Gość: the bill, ali143.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/04/14 12:20:19
SZACUN MISTRZU! TAK TO BYŁO,TAK TO JEST TAKA PRAWDA! KOMUNO WRÓĆ! pierdolone markety:tesco,real,plus i inne chujstwa! Dobrze że jeszcze kilka PSSów chodzi ale i tak nie mają już tego co niegdyś ;) /pozdrowienia!
Gość: , egk114.internetdsl.tpnet.pl
2006/05/22 21:30:42
bylo nie bylo , ale jeszcze troche i bylyby kartki na gacie - 2 pary na rok jak na kubie. Zajebiscie bylo - sklepy gornicze w ktorych wszysko bylo a ciebie huj strzelal bo ty inteligent wiec 2ga kategoria czlowieka. A placa jaka byla - ledwie na chleb starczalo , no ale skoro jestej inteligentny to jesc nie musisz. PIERDOLONEJ KOMUNIE MOWIMY STANOWCZO NIE.
Gość: lolen, 195.117.200.7*
2006/06/01 09:16:36
No wlasnie kurwa jego mac!!! Gdzie sa PTYSIE?!?!?!?!
Gość: whiteaida, awy86.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/06/15 15:45:40
A ja pamietam jeszcze z baaardzo mlodych lat soczki w plastikowych woreczkach....a szklaną butelkę po pepsi mialam jeszcze z 5lat temu w domu-służyla do podlewania kwiatków;))
Gość: xchomik, ayh56.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/07/03 23:57:27
Ty się Kominek dziwisz, a gdzie do krewy nędzy jest moja ulubiona guma do żucia kaczor donald?? Ja się pytam gdzie się to podziało, takie dobre było, człowiek kupował Turbo tylko po to zeby sobie ładne samochody pooglądać, ale smaku donalda nic nie przebije, tak mi tego brakuje. A na kisiel to nie narzekaj, ostatnio w szpitalu na śniadanie podali coś co nazwali kisiel. Ani to to smaku nie miało bo nawet słodkie nie było, ani gęstości bo to woda, no jedynie kolorem może trochę przypominało kisiel tak zeby pacjenci z daleka patrząc mogli wierzyć ze dostaną coś co chociaż moze koło kisielu leżało, także nie narzekaj bo Twój kisiel chociaż dało się utrzymać na łyżeczce ;]
A w ogóle to trzeba by napisać jakąś petycję zeby wznowili produkcję Donalda.
Gość: xchomik, ayh56.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/07/04 00:00:34
Tak po krótkim przemyśleniu to chcę tylko dodać że miałem na myśli JEDYNIE gumę do żucia "Donald" 'R' zeby mnie czasem nikt nie podejżewał o sympatyzowanie z wiadomymi kołami reakcji.... bla bla bla. No wiecie o co chodzi ;]
Gość: P:), bsw193.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/07/13 07:46:11
ja do kisielu daje mniej wody i jest gęsty:D
Gość: jajakozona, c-24-0-224-54.hsd1.tx.comcast.net
2006/07/29 03:00:54
no chyba po raz drugi sie z toba zgadzam!!!tez jestem zdania ze te wszystkie wynalazki to psu w dupe sa potrzebne prosze ja ciebie. a pamietasz blok turystyczny/bambo???to byl rarytas!zycie bym za to oddala.
Gość: ata, abtz34.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/07/31 21:09:54
racja kominek racja. nie wiem czy taka święta, ale racja. a nie istnieje takie coś jak 'demokracja' a nawet gdyby istniała to byłoby to największe gówno na świecie. nie martw się .. też chce budyń:)
Gość: , 85.195.119.1*
2006/08/05 21:18:16
Gość: , 85.195.119.1*
2006/08/05 21:23:13
Gość: , 85.195.119.1*
2006/08/05 21:26:06
Gość: marcinha, 80.48.240.8*
2006/10/24 13:51:41
wlej mniej mleka, będzie gęstszy.
taką ochotą jaką miałeś na budyń, ja mam na hot doga. tylko parówek ni ma. znaczy są, ale albo kosztują 20zł albo się nie nadają do jedzenia. kiedyś były petardy - w puszczce z baltony - wypas. w anglii w latach 80tych je jadłem, robilismy na chacie z nich hot dogi - no i teraz mi się zachciało.
Gość: Aga, dtq69.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/12/11 19:47:17
no nie wiem czy wiecie ale moja babcia to robi kisiel domowym sposobem a jego gęstość zależy tylko od ciebbie. Zresztą budyń też tak potrafi zrobić...
Gość: a, aarq12.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/01/18 14:25:12
Może jakbyś tak nie jechał na kobiety to nie musiałbyś sam robić budyuniu !
2007/02/01 23:07:29
echhh.... co to znaczy że babcia tylko potrafi zagęścić budyń?! A sami nie umiecie??... wystarczy dodać tylko kartoflanki (dla nie wtajemniczonych to mąka ziemniaczana),jak robi się zawiesinę z kisielu( tego proszku w torebce) i zimnej wody. Budyniu tez się to tyczy. A samsmu zrobić to też nie awykonalne - tylko trochę chęci - ale nie będę się tu wymądrzać.
Nooo i oczywiście też czasami z uśmiechem na twarzy wspominam wodę sodową z saturatora w mieście.... Jak szłąm z mamą na zakupy to zawsze wtedy chciało mi się pić. Aaa i jeszcze oranżadki w woreczkach w które wbijało się słomkę. To była frajda. Nieee no smaki z dzieciństwa mi się przypomniały na wieczór ... ( oczywiście nie zapomniałąm też smaku gumy Donald). 2007/02/02 14:56:38
Nie czytalem powyzszych komentarzy, zeby nie bylo.
Moge powiedziec tylko jedno: KOMINEK, TY PIZDO. Nie myslalem, ze jestes az tak cipowaty, by nie potrafic zrobic sobie budyniu. Gratulacje, wybiles nastepna osobe z jej swiata zludzen. 2007/02/03 11:16:19
To ja jeszcze dorzuce drozdze. ZWYKLE drozdze. Smierdzace na kilometr jak czosnek, obsychajace po godzinie, rosnace jak grzyby po deszczu w szklance wody. Normalne drozdze do normalnego chleba domowej roboty. Nie prasowane, nie w granulkach, nie w proszku, nie suszone, nie ekstra aktywne, nie o przedluzonym dzialaniu, nie ekspresowe, bez domieszki witamin.
Aha, i zeby jeszcze byly w sklepach na honorowym miejscu, a nie na jakiejs zapyzialej zapomnianej dolnej polce. I zeby na kursach dla sprzedawcow, pomocnikow kasjerow, magazynierow, kierownikow sklepow, zamiataczy podlogi i hipermarketowych parkingowych tlumaczyli co to drozdze. 2007/02/13 18:23:40
To zacznij robić budynie domowej roboty na własną rękę ty suczysynu! Nas, większość chuj to boli czy ci budyń smakuje czy nie. Napisz list do sprawy dla reportera.
2007/02/15 03:36:46
tekst moze być,Ale powiedz mi Kominku czy Ty naprawdę tęsknisz do Produktów spożywczych z czasów komuny??No nie pierdol mi tu że lepej było gdy wszyscy wpierdalali to samo!!Coś mi sie wydaję że zjebałeś Sobie budyn bo go robiles pierwszy raz i nagle Ci cos odpierdoliło że mógłbys napisac fajny tekst na Swoim PrzeKurewsko przepierdolonym Forum(taa..) i potem juz pisałes co Ci ten głupi łeb do głowy przyniósł!!(ni no moze troche przesadziłem,głupi to chyba jednak nie jesteś)
2007/02/20 11:36:18
Ja to pamietam jak gdy byłam mała i gruba wypijałam litrową Kaskadę...chlip...
2007/02/21 21:56:49
Kominku, ja kupuję normalny budyń bo jest lepszy. Gotuję mleko, trochę mleka odlewam i mieszam z budyniem, jak już się mleko gotuje to wlewam to co wymieszalam wcześniej i jeszcze przedtem cukier do mleka żeby sie rozpuścil.
Kominku robię najlepszy budyń pod slońcem , jaki tylko chcesz, bez grudek ZAPRASZAM !!!!! zrobię Ci i będziesz się oblizywal. 2007/03/01 13:26:37
no już już.. biedny Kominek.. budyniuś się nie udał.. (żart) dobra rada, kup budyń i mokę ziemniaczaną, dodaj mąkę do mleka, tyle ile chcesz i wsyp budyń, będzie gęste i z grutkami.GWARANTUJE!!
2007/03/02 22:15:28
img265.imageshack.us/my.php?image=ciasto001ok6.jpg
img443.imageshack.us/my.php?image=ciasto002pc1.jpg No, podpisuję się pod tym rękami i nogami. Z przyczyn technicznych - kolacja dzisiaj odwołana! 2007/03/19 02:16:50
kurwa, wystarczy ze wykonasz zadanie properly:) dont worry be happy!! i wish u all the best with making other puddings:)
2007/04/13 19:16:06
to jest naprawdę jeden z najlepszych tekstów w moim mniemaniu oczywiście!! bardzo lubię do niego wracać i czytać go na nowo, wspominać te rarytaski, które kiedyś faktycznie były lepsze od dzisiejszych produktów :)
2007/06/07 17:43:39
Budyń wcale nie jest rzadki gdy sie go odpowiednio przyrzadzi. Tajemnica gęstości takich produktów jak budyń czy kisiel tkwi w ilości płynów (mleko, woda) potrzebnych do jego przyrzadzenia. Bierz zawsze zgodnie z przepisem.
Oranżade mozna jeszcze kupić.Taka w butelkach i to nie tylko w małych wiejskich sklepikach, ale i w samej metropoli zwanej Warszawa tez. W butelkach dokładnie takich jak za czasu prl-u. Ciemnych szklanych z papierowa nalepka. 2007/06/21 22:12:41
żeby cholernego budyniu, facet który wymaga od kobiet niemożliwego, nie potrafił zrobic. budyń należy GOTOWAĆ a nie wsypać do gara, dwa razy pomieszać i mieć nadzieje ze reszta sama sie zrobi.
2007/07/21 21:33:38
oetker jest do dupy, lepszy jest winiary i budyń i kisiel :) kiedyś kupiłam ciasto oetkera karpatkę - masakra, coś strasznego!
2007/09/08 22:09:11
Wiesz co jakbyś był mądry to byś se domowy budyń zrobił:P A nie oetkerow szukał moja mama robila taki dobry:D
Gość: Ańćka, wz29.internetdsl.tpnet.pl
2007/09/19 09:53:37
wiesz masz 100% racje mi tez brakuje starego prince polo orenzadek w proszku ale najbardziej to brak mi lemoniady w woreczku z rurka i taki blok na wageco sie kupywalo podobne do chauwy ale to nie byla chalwa duzo lepsza i jeszcze co moge powiedziec ze kiedys jak przychodzily swieta bozego narodzenia to sie czulo klimat swiat teraz tego nie ma
Gość: Ańćka, wz29.internetdsl.tpnet.pl
2007/09/19 09:56:25
a co do budynu to ble ble ble i tak nie lubie budynu wiec nie masz czego zalowac hihihi
2007/12/17 22:35:52
Jeśli jesteś szczęśliwy, to nie przeklinaj na świat, nie zachwalaj komuny, daj trochę mniej mleczka.
2007/12/24 00:17:29
hoddogi nadziewane na metalowa rure polecam w krakowie na szewskiej
2008/02/05 00:48:16
kurcze, szkoda mi Ciebie. Taki zdenerwowany jestes, jak mój ojciec zawsze. Chcesz to moge Ci zrobic taki prawdziwy budyn i bedzie po krzyku. Jaki lubisz, czekoladowy, śmietankowy... wszystko jedno.
2008/02/08 00:37:09
pies srał budyń...
najlepsze było "kukuruku" kukuruku jest chrupiace w szkole w pracy i na lace ... i chuj ! 2008/04/10 07:27:37
no to panowie , załóżmy własną firmę robiącą budyń ! nazwijmy się " Dr.Kominek " i będziemy robić najlepszy budyń na świecie
2008/04/20 19:25:00
zawsze można samemu zrobić budyń i kisiel, wystarczy tylko ruszyć głową;)
2008/05/28 17:03:24
ach, więc to jest ten słynny tekst o doktorze i budyniu.
Lubiłam kolę w foliowych torebkach i szklane, wymienne butelki na mleko i śmietanę. Kukułki lubiłam, raczków nie. Banana widziałam po raz pierwszy jak miałam ze 12 lat, hehe. Wolałam budyń bo był słodszy. Bułki piekła babcia, masło to nawet nauczyła mnie robić, Palmę się do ciasta używa(ło). Kolegi tata miał masarnię i kolega nam powiedział, że parówki i mortadelę to sięrobi z krowich wymion - przez rok nie jadłam parówek - stracony rok, bo były faktycznie lepsze nić teraz są. Zastanawiam się, kiedy zapomnimy o tym całkowicie. Czy będziemy wiedzieli jak opowiedzieć o tym dzieciom - że budynie i kiśle o różnych smakach smakowały inaczej. 2008/06/03 22:10:49
picie takiej oranżadki bardziej jebało wątrobę, niż 5 lat chlania wódy:)
2008/07/07 20:17:05
I jeszcze szklanki -musztardówki, najczęściej z krokodylkiem.
Ale kisiel to racja. Cała gęba się lepiła, ręce, stół wokół. 2008/07/17 18:22:25
Ale ty jesteś pizda jeśli ci nie pasują te jebane torebki to kup se mleko i zrub se sam ten jebany budyń a nie pierdolisz że wszystko jest chujowe a jak sie komuna skończyła to sie kurwo cieszyłeś nie ogarniam cie jebany żydzie
2008/08/04 00:52:30
2008/08/04 00:58:23
EEE KOminek - a co ci tak odwaliła ochota na budyń??? W ciązy jestes ???? Masz zachciewajki ?????NIedlugo po śledzie polecisz ...
No i jeszcze dodam , ze jestem zaskoczona - jak tu dzis u Ciebie " gościnnie ". Brak znajomych ziejących jadem twych KIĆ:) 2008/08/04 01:01:43
tepe chuje
Po prostu rozwaliłes mnie :)SIkam ze smiechu :):):):) 2008/08/27 18:31:31
Kominku aby budyń był dobry należy dodać łyżeczkę masła tak żeby rozpuściło się w mleku i niestety 2 opakowania budyniu!!Jeśli wyjdzie za rzadki mieszasz dłużej na małym ogniu. Grudki robią sie wtedy gdy za długo gotujesz...
Gość: lila, 23-78.89-161.tel.tkb.net.pl
2008/11/09 21:20:08
Marwile!!!!!! to były lody, wspaniałe i kosztowały 30gr jak dobrze pamiętam, a 35, albo 40gr w czekoladzie, ale ja i tak zawsze wolałam bez czekolady były bardziej śmietankowe :D
Gość: Stasia, acik27.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/11/15 22:58:53
gdybyś dłużej pogotował to budyń by zgęstniał. Może nie tylko wśród kobiet zdarzają się "blondynki"?
2008/11/15 23:22:34
do dziś czuje zapach suszonej skórki pomarańczy na piecu, i czuje w sercu tą niecierpliwość związaną ze zbliżaniem się świąt... ale to tylko wspomnienia bo od paru dobrych lat świąt już nie ma. Nie w moim sercu :(
Gość: grejfut, prom.ds12.agh.edu.pl
2008/11/17 02:24:25
Ja co prawda komuny nie pamietam, ale za mlodu babcia robila gesty budyn smietankowy na malych talerzykach, ktory byl jak galareta i mial grodki!. Nie zapomne jego smaku. A tego, ze mi "Cytruska" zajebali to juz w ogole nie wybacze.
Gość: Lula, apn-77-113-174-178.gprs.plus.pl
2008/11/17 12:46:25
A ja pamiętam, z jakim żalem patrzyłam na wypasioną kanapkę, z jaką na podwórko wychodził mój kolega z bloku.
Była to kromka chleba z grubą warstwą śmietany posypanej cukrem. Tymczasem ja (i większość moich towarzyszy z bieda-bloków) musieliśmu się zadowolić kromką posypaną cukrem i polaną wodą.
Gość: nosio, 83.16.237.3*
2008/11/17 14:55:22
a pamiętacie takie cukierki kamyczki , landrynki - to dopiero były pychotki, aaachhhhhh....
Gość: Lula, apn-77-113-135-185.gprs.plus.pl
2008/11/19 16:14:07
Przypomniała mi się potrawa często serwowana przez moją babcię do zsiadłego mleka- lemieszka z ziemniaków. Czy ktoś słyszał takie słowo "lemieszka" ? :)
Gość: f4rr3l, chello089078134087.chello.pl
2008/11/19 20:18:02
Do wszystkich pustaków komentujących ten wpis: facet wkurwił się, że mu budyń zły sprzedali, a Wy? Wy komentujecie jak pojebani, podniecacie się jakby koleś coś wynalazł. Ja pierdole....
Gość: Krzysztof K., 78.8.104.2*
2008/12/03 19:18:58
Ja tam tamtych czasów nie pamiętam :) Było inaczej ale czy lepiej? nie wiem.
Kominek fajnie sie to czyta
Gość: Megson, 93-96-63-8.zone4.bethere.co.uk
2008/12/09 19:25:26
Budyn z opakowania?Co to k**** ma byc...maka pszenna, ziemniaczana, kakao i mleko...odpowiednie proporcje i budyn jest!!!
Gość: Hagen, der32.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/12/28 19:51:39
no ja pamietam jak za dzieciaka stalem z kankami po mleko albo jak mozna bylo kupic mleko w foli takie ze jak sie ugotowalo to max 3 dni a teraz mleko to tydzien jak nei wiecej trzyma najebane chemi wpizdu albo jak pisales orenzade pameitam taka dobra a nei kurwa teraz slodkie gowna ze wypije jedno i mam ochote na drugie albo jak pisales casatte to bylo cos smakowalo porzadnie tylko male a tera zmamy wielkie pojemniki i to nawet smaku nie ma wszystko co bylo dobre zabrali i mamy pelno uczulen i roznego gowna tyle odemnie
Gość: , 86-45-162-32-dynamic.b-ras2.chf.cork.eircom.net
2009/01/26 23:13:44
jakbys kurwa nalal mniej mleka/wody to bys mial gesty budyn baranie.Jak byla komuna to mamusia ci robila budyn i smakowal a ze facet jestes i w kuchni po tradycji jestes pizda to i budyn ci nie wyszedl.
Gość: rafi, bgw234.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/01/29 14:07:03
Ludzie!!! Ja pierdziu!!! Wszystko mi się przypomniało!!! Święta miały urok, parówki smakowały niesamowicie a coca cola ze szklanej butelki to już był full wypas. Wszystko miało sens i ludzie byli inni. Jaaa chcęęę tamtyyych czasów. Zapierdziulam od świtu do nocy, mam swoją firmę parę groszy przy duszy ale wszystko jest jakieś sztuczne i plastykowe, wolałbym to wszystko oddać byle się cofnąć w czasie. Stary dzięki za twój komentarz, przypomniałem sobie czasy dzieciństwa.
2009/01/29 21:29:59
Taa. Wzruszyłem się znowu, nie wiem po co. Tak już dobrze było, nic nie pamietałem, nawet tej cudownej oranżady w proszku, której nie pozwalali mi wyjadać "na sucho".
Komin, nic Ci nie pomoże. Nawet jeżeli ktoś zrobi Ci budyń według starej receptury to i tak nie będzie to samo. Wiesz dlaczego? Doskonale wiesz. Bo Ty nie jesteś taki sam. Jutro nie będziesz taki sam jak dziś, a i ja też nie jestem taki sam jak przed chwilą, kiedy zacząłem to pisać. I w gruncie rzeczy nie chodzi wcale o budyń ani oranżadę. Wkurwia Cię coś na co nie masz wpływu. Wkurwia Cię bezradność wobec upływającego czasu i to, że wszystko dobrze czy źle możesz zrobić tylko raz. Mnie oczywiscie też. I co? I nic. Z takich przemyśleń nic nie wynika. Zostaje tylko kac. Nie budź mnie więcej, dobrze mi się spało...
Gość: baca, acyl160.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/02/04 10:03:41
MArgaryna to była "Mleczna" dla pospółstwa i "Palma" dla arystokracji szpagatowej.
A z tym budyniem Oetikera to po prostu spieprzyłes ty, dupku. Ale z reszta sie zgadzam (zapomniałeś o chujowej gumie do żucia 4 pastylki za 2 zł. sprzedawanej w zieleniakach) Hej!
Gość: , 83.238.44.*
2009/02/10 20:27:08
do kominka,
mam trzy dychy na karku wiec kiedy w sklepach była śmietana w butelkch ja miałam kilka lat a jednak bardzooo dobrze pamietam jej smak...moja mama była ekspedientką w sklepie i kiedy ona sprzedawała ja siedziałam sobie w kącie zajadałam super bułe i popijałam śmitanką w butelce..pewnie po niej mam super cere,i szczupłą figure i nigdy sie nie odchudzałam!!!MASZ 100% racje bo myślę tak samo----pamiętam smak czekoladowych cukierek i jakichkolwiek, gotuję naprawdę dobrze i więc jeśli chodzi nawet o ten kisiel czy budyń to też masz racje!!bo w dzisiejszych czasach to syf jak robię krem do ciasta czy cos innego to używam tylko produkty winiary bo jeszcze dotrzymuje kroku do swoich produktow kilka lat wstecz...nie bede sie rozpisywać ale wiem że prywatyzacja była dobra i jest tylko dla złodzieji!!!!komuna komuna ale przynajmniej był porządek i to ze wszystkim.pozdrawiam
Gość: eduello, hsr74.internetdsl.tpnet.pl
2009/03/03 13:25:25
a na drzewach zamiast liści będą wisieć komuniści...
Gość: Zelda, aaud223.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/03/20 13:14:57
ale z Ciebie glupia pizda, Kominejk. gorsza Ty jestes pizda niz ten jebany oetker. gowno mnie obchodzi, ze se zrobiles budyn czy ze Ci nie wyszedl. wez zacznij w koncu pisac konkretne rzeczy, a nie walisz smęty. ale Ty taki juz po prostu jestes, buraczany smutas.
Gość: GG: 727816, yy66.internetdsl.tpnet.pl
2009/03/28 18:58:09
Zelda, jesteś pusta jak ciąża urojona. Kominkowi biega o to, że kiedyś choć było mało, to chociaż to nie były chińsko-ruskie gówna. Teraz nie ma nic normalnego. Co do Ciebie, Zelda, to nie jesteś tutaj mile widziana, bo to nie miejsce dla Ciebie.
Gość: , static-ip-87-248-84-66.promax.media.pl
2009/03/30 22:39:58
...Dziwicie się że można PIĆ kisiel... no tak... można... bo jak jest na opakowaniu napisane lej 175ml wody to lej tyle a nie że ci się z kubka wylewa...
PS ... szacunek dla kominka bo blox gniecie ale... czy wy pod każdą notką musicie mu tak głęboko wchodzić w dupę ???
Gość: And, 193-34-3-1.chelmnet.pl
2009/04/13 14:23:00
Kisiel jest na bazie mąki ziemniaczanej więc wystarczy dodać do kisielu łyżkę mąki ziemniaczanej i będzie gęstszy :) .. ale budyń nie mam pojęcia jak poprawić bez ograniczania ilości mleka :)
Gość: Krzych, dynamic-62-87-227-254.ssp.dialog.net.pl
2009/04/14 17:35:55
Jeżeli sądzisz, że rzucanie mięsem na prawo i lewo jest takie fajne, to nie tą stroną z matki wyszedłeś. Nawet dobrze kurwić nie potrafisz, złamasie
Gość: , oscent5.rene.com.pl
2009/04/14 22:09:23
Zelda, nie podoba Ci sie to nie czytaj, jaki masz problem?
2009/04/15 00:44:49
Zelda... weż ty, pipo, przeczytaj jakiś tekst Kominka nowszy, niż ten o budyniu... może nabierzesz wody w usta, kiedy okaże się ,że prawdziwą pizdą jesteś Ty.
Gość: Mesjasz, 093105001100.gubin.vectranet.pl
2009/04/15 01:23:40
Mulatki dalej są w sreberkach i za to je ubóstwiam;)
Gość: pseudonim, wifistud.labs.wmid.amu.edu.pl
2009/04/15 12:20:45
a ja mam wyjebane na wszystko nikt i tak nie dotrwa,czytając, do tego komentarza
Gość: sex, aadd30.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/04/15 13:09:54
oj kucharz z ciebie marny, ten budyń trzeba chwilę pogotować - to nie jest magiczny proszek który po zmieszaniu z mlekiem zamienia się w danie. Tak, wiem "gotowałem przecież kurwa!", gotowałeś bo nie smażyłeś przecież ale za krótko.
Gość: zoska, ici42.internetdsl.tpnet.pl
2009/04/16 18:28:00
Gość: , ip-94-42-9-28.multimo.gtsenergis.pl
2009/04/16 19:46:05
Kurwa nawet ja umiem ugotować kisiel/budyń.
Gość: kolo, chello089076100182.chello.pl
2009/05/07 22:44:32
Ja pierdolę, ludzie,tu do tych niektórych co nie czytają miedzy wierszami,tu nie chodzi o jakis zasrany budyń oetkera, ale o nostalgię za tym co było kiedyś,za czymś prostym, pojedyńczym,za SPOŁEM,i tymi innymi pierdołami. Co nam dziś po półce z marketu jak wszystko zjebane i na konserwantach no i bez duszy,puste, a tak kiedys bylo pięknie.Ja pierdolę to były czasy jak babcie podchodziły i naganiały do kolejki po kawe i inne rarytasy
Gość: Xenomi, 213.155.189.11*
2009/05/08 13:05:09
Najlepsza rada na GĘSTYYYY budyń: ja osobiście zawsze daję mniej mleka niż jest napisane na opakowaniu i mam piękny, gęsty budyń. A co do pitnych kisieli to jak jeździłam na kolonie w latach 80-tych to zawsze taki podawali zamiast soczków i herbatek
Pozdrawiam
Gość: Neomex, acql56.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/22 22:42:21
Hahaha, wszystko przez ten głupi budyń!
Nie no, nieźle... jestem pod wrażeniem :)
Gość: orzel, awu122.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/05/24 19:26:27
Tu chyba same dinozaury są ! Jeszcze w życiu nie słyszałem żeby ktoś narzekał na to że nie musi stać w kolejce ! A co do bułek to się zgadzam .
Gość: , dynamic-78-8-0-130.ssp.dialog.net.pl
2009/06/04 23:50:44
a ja ostatnio jadłem SZYSZKĘ!!!!!!!!
Gość: marian, xdsl-821.lubin.dialog.net.pl
2009/06/05 10:15:33
A ja nadal kupuję mulatki w sreberku :)
Gość: N1ghtwish, 77-253-176-87.adsl.inetia.pl
2009/06/05 21:30:43
Jak napisałeś o bułkach... dziś gdzie bym nie poszedł tam albo wspomniane przez Ciebie dmuchańce albo takie zbite, jakby w ogóle przez piec nie przeszło, że się z tego glina w gębie robi. A chleb? To samo! Gumiasty z zakalcami! Gdzie te pyszne cieplutkie pachnące chlebusie z chrupiącą skórką, które się jadło ze smakiem nawet bez niczego?!
A oranżady... u mnie w mieście jest produkcja i rozlewnia dokładnie tej dawnej oranżady, czerwonej, pysznej, w szklanych butelkach zwrotnych z kapslami, bez naklejek nawet, kapsle bez nadruków (bo po co?). Rozlewnia szczególnie w lato nie może nadążyć z produkcją a w przyzakładowym sklepie kolejki się ustawiają! Co tu dużo mówić... zgadzam się z kolegą w 100% ale cóż poradzić... obalamy kapitalizm?
Gość: Pacil, acdf105.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/06/06 10:55:13
za komuny nie zylem, za mloady jestem ale bardzo bym chcial jak czytam albo slucham wypowiedzi o tych czasach to takie normalne sie wydaja
Gość: orwop, axy193.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/06/06 13:49:41
nigdy nic z tego całego otkera nie wezme do rak, ani ja, ani moja zona, ani nikt z mojej rodziny, i to nie za to, ze ktos cos napisał, tylko za kneblowanie mu ust, ja tez uwazam , ze ten budyn ma sie ni jak do tych polskich z czasow komuny
2009/06/06 14:59:30
Bo kiedyś do budyniu dodawano również budyniu.
Gość: nnn, 218.186.10.23*
2009/06/07 08:04:08
ale Tobie teraz wszyscy przytakuja... haha... i co najlepsze... zeby podtrzymac klimat przeklinaja tak jak ty ! haha
Gość: Ice, 213.77.105.21*
2009/06/08 16:18:21
tęsknię za paluszkami Piwoszkami...już ich nigdy nie zobaczę :(
Gość: xxx, ip-89-174-123-101.multimo.gtsenergis.pl
2009/06/09 00:34:18
Żeś ciulu za dużo mleka nalał. Gęstośc budyniu zależy od ilości mleka. Dużo mleka - rzadki, mało mleka - gęsty.
Gość: Pol-Pot, xdsl-21554.wroclaw.dialog.net.pl
2009/06/09 19:38:55
Ja już od dawna pierdole Oetkera i Coca Cole Niczego z ich trucizn do paszczy nie włożę.
Gość: Ackin, 94.254.146.9*
2009/06/11 01:55:03
Żelki za to teraz są w każdym sklepie, a to akurat jest dobre. Nie histeryzuj.
Gość: Promotor, dynamic-87-105-84-73.ssp.dialog.net.pl
2009/06/11 12:42:41
Popieram walkę z wielkimi korporacjami. One w większości przypadków są winne stanu rzeczy. Wielki przemysł wszedł do nas po 89-tym i walka z nimi jest jak z wiatrakami. Agrobiznes, masowa produkcja, ubój zwierząt w milionach sztuk dziennie !!! (amerykański Thyson Food morduje kilka milionów kurczaków dziennie) poza tym masowo produkowane wypełniacze, które są np. z wodorostów, różnego typu roślin, białka zwierzęcego, minerałów kopalnianych, chemii produkowanej przez wielkie korporacje chemiczne. Trzeba z nimi walczyć bojkotując ich produkty, czyli nie kupując ich w sklepach, nie zawierać z nimi żadnych transakcji, nie dystrybuować ich produktów (apel do hurtowników). Czy wiecie z czego jest ten budyń Oetkera? To świństwo, które obciąży waszą wątrobę, nerki, zatka żyły i zamuli myślenie. Dodam, że ma wątpliwe walory smakowe.
Popierajmy małe polskie wytwórnie. Jak kupujecie jogurt to nie Danone ani nie Zoll. Jak kupujecie piwo to kupujcie np. z warzelni "Ciechan" (najlepsze piwa w Polsce od kilku lat wygrywające konkursy smakowe) chodujące na naturalnych składnikach. Jak kupujecie soki, to nie Hortex czy Cappi (Coca Coli), a jak kupujecie wodę to polską i to nie Bonaquę (Coca Cola) czy Żywca (Heineken) ale polskie-polskie wody mineralne. Trzeba robić zakupy w sklepach eko a nie onko..., itd. itp.
Gość: Jacob, 83.17.106.2*
2009/06/11 13:24:27
Tak chujowego wpisu, to dawno nigdzie nie czytałem! Wolność słowa - wolnością, ale chamstwo to co innego.
Gość: Gal, chello089074206121.chello.pl
2009/06/11 13:42:59
Kaplica. Jak można tak najeżyć posta flugami z powodu budyniu. Stary - ogarnij się! Znajdź dziewczynę / chłopaka / kozę, może jakieś hobby, wyjdź z domu - idź na basen... cokolwiek. Może wtedy takie drobiazgi nie będą powodowały wybuchów furii.
Gość: Promotor, dynamic-87-105-84-73.ssp.dialog.net.pl
2009/06/11 14:34:09
Nie musicie prostaki czytać moich tekstów. Pewnie, że są za mądre dla tłumoków, którzy znają jedynie 100 słów na krzyż. Jak tłuku widzisz tylko "chuja" w moim wpisie, to pewnie sam jesteś chujem. Chamstwo wychodzi z ciebie jak słoma z twoich butów. Jak jesteś chuj to możesz się wybrandzlować.
Gość: , ip-91-102-116-78.beyond.pl
2009/06/12 11:17:13
Witam!
Nie wim czy ktoś juz pisał ale ja jeszcze pamiętam takie produkty i jak jest jaka kolwiek możliwość aby ktokolwiek mógł nadal produkować takie pyszności to ja bardzo chętnie będę je jeść: guma donald:) i hubba bubba i turbo(ostatnio kupiłam obrzydlistwo i hitoryjka brzydka) blok takie cukierki w srebnych papierkach prostokątne brązowe(może ktoś pamięta jak się nazywały) chrupki takie żmijki w przyprawach też w takim srebrnym opakowaniu napój w woreczku i się słomką przebijało - uwielbiałam ten patent haha galaretki w cukrze - te które są teraz niezjadliwe:( a tak na prawdę nie rozumiem dlaczego firmy niby ulepszaja swoje produkty po co do jasnej anielki są dobre i niech takie pozostaną:) Pozdrawiam smakoszy PRL-u:)
Gość: BLN, acaq239.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/06/24 16:58:03
Jeśli chodzi o oranżadę to u nas w wioskowym sklepie nadal jest taka w szklanych butelkach :D
A hamburgery z musztardą, kupą warzyw, pieczarek itp.... mniam... też znam jeden taki lokal (też tam sprzedają taką oranżadę) :D Nie taki jak te zjebane McDonaldy, po których masz rozstrój żołądka i za chuja się nimi nie najjesz.
Gość: maryja, host-81-190-216-235.wroclaw.mm.pl
2009/06/26 12:24:07
ciekawe jak byś się czuł jakbyś wpisał w Google słowo "kominek" i zobaczył w pierwszej trójce wyników tuż pod swoim blogiem wynik pot tytułem "KOMINEK, TY KURWO" a potem tekst o tym jak to autor chciał sobie poczytać jakiś fajny blog a trafił na blog kominka i tak w ogóle to już nie ma fajnych blogów bo więcej na nich grafiki niż treści. a najbardziej podobnie to zamiast "KOMINEK, TY KURWO" powinno się pokazać po "twoje imię i nazwisko, TY KURWO". do zastanowienia.
2009/07/07 13:38:17
gesty kisiel? tyko marki tesco, takie biale opakowanie z niebiesko czerwonym napisem za smieszne pieniadze...co z tego ze rakotworczy? wszytsko jest rakotworcze! a ten kisiel to jedyny na rynku ktory mi przypomina smak dziecinstwa;)
a co do budyniu, nie kupuj gotowych, sam zrob, zabawy po pachy, ale ten smak....jedyny!
Gość: gretchen ross, abps103.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/07/09 18:47:38
O rany! Jadłam wczoraj Mulatka. Ze wsi przywiozłam sobie i kumplowi. Magnolia nadal produkuje te cuda w polewie czekoladopodobnej, smakują jak za gnoja. Magnolia - firma z Lubska. Polecam się rozejrzeć w województwie lubuskim. Tylko blok lubuski nie smakuje już tak dobrze jak za gnoja:)
Gość: marlena7707, host-87-99-8-187.lanet.net.pl
2009/07/09 20:37:06
TAK PRAGNIESZ TYCH CZASÓW ZA KOMUNY....ZDZIWIONY JESTES ŻE KISIEL MOZNA PIĆ...SZKODA, ŻE NIE PAMIETASZ JAK TO WŁAŚNIE ZA CZASÓW KOMUNY W SZKOŁACH DO OBIADÓW DZIECIAKI DOSTAWAŁY DO PICIA WŁAŚNIE KISIELEK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Gość: mc, 77-253-185-190.adsl.inetia.pl
2009/07/12 01:14:24
ekhm... wystarczy byś go dłużej pogotował. Gwarantuję, że byłby gęstszy...
Gość: ARTMOTGOLENIOW, emd78.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/07/13 16:12:44
WASZA BABKA MUSIE SIE LECZYC U DR. OETKER-A I BANKOWO BIERZE GO NA ZMARCZKI , NA TWARZ A RECEPTY MA NA ODWROCIE PACZKI. WCZEŚNIEJ KRADŁA GO NA ALLEGRO A TERAZ ODRABIA STRATY I MYJE OKNA W KOPALNI . POGADAJCIE Z BABKĄ TO ZAŁATWI WAM WEJŚCIE DO DR. BEZ KOLEJKI.
2009/07/20 23:23:06
dobranocki jak nic trzeba ściągać z neta, Reksia itd, żeby dzieci nie wychowywać na "inspektorze erektorze":))) co do kiślu wyjadanego łyżeczką, to ja pamiętam jak w przedszkolu panie kucharki serwowały taki właśnie do picia - rozrzedzaly opakowanie na 50 litrów chyba + cukier i powstawał tzw. kompot o który moja mama się dopytywała u przedszkolanek bo mi osobiście smakował, a było to przed 89...tak czy siak za dużo wyborów mamy, a tak się narzekało na ich brak i czarno biały tv, teraz jest kolorowo i kiczowato...wylansowały się bajki i ludzie, czasem proste rzeczy są jednak ciekawsze...
Gość: Murek, dynamic-87-105-21-177.ssp.dialog.net.pl
2009/07/24 16:04:59
Ta... i na kartki wszystko było xD
Gość: aggh., dpv1.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/08/03 20:27:38
to po jaką cholerę obalaliście komunę skoro wtedy było lepiej?
Gość: Martyna, eia115.internetdsl.tpnet.pl
2009/08/10 06:59:08
Cóż, Drogi Kominku...starzejesz się widocznie już na tyle że wszystko co kiedyś wydaje Ci się wyidealizowane:) a może by nie tylko zawsze na coś narzekać? wiesz jak ciężko powiedzieć teraz coś pozytywnego? spróbuj
Gość: bzdziopszczola, 86.46.60.7*
2009/08/13 16:50:48
no właśnie nie wiem po jaką cholerę?wszystko ma swoje plusy i minusy, za długo w komunie nie pożyłam bo jestem 82rocznik, więc do jej obalenia się nie przyczyniłam raczej...
wiem z opowieści, że ludzie byli inni, teraz wszędzię pęd, komercja i wyścig szczurów, ok, demokracja pozwala rozwinąć skrzydła, tylko nasza Polska zamiast skrzydeł ma kikuty które trzepoczą na wietrze...co z tym robię, nic, zupełnie, spieprzyłam gdzie indziej, gdzie można zarobić, bo nie stać mnie było na utrzymanie w wolnej PL przy 8h pracy dzień w dzień. Nie krzyczę "komuno wróć" bo nie tego chce, chodzi tylko o to, że wtedy moja mama chociażby jeździła na obozy co wakacje, ja praktycznie każde spędzałam w domu, bo rodziców nie było stać na mój wyjazd... wolność jednostki, "zdrowa" polityka to krok do przodu, a my stoimy w miejscu skoro w kraju pracujacy ludzie przymierają głodem, czy to dosłownie czy w przenośni,bo wybieraja czy zjeść, czy opłacić podstawowe rachunki, a punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.podsumowując i tak źle i tak niedobrze:)
Gość: lolito, apn-77-112-7-7.dynamic.gprs.plus.pl
2009/08/20 20:19:47
kominek jak sie ciulikiem miesza budyń to sie nie dziw ze ci wodzionka wyszła
Gość: mac, chello089075045141.chello.pl
2009/08/22 17:38:29
Moje dzieciaki oglądają bajki z mojej młodości jedyne czego nie mogłem na necie znaleść to pankracy. A czasy były super człowiek czół święta - z pewexu za bony dziadkowie kupowali jakiś batonik. Najlepsza szynka gotowana na święta teraz to gówno. Napewno nie chciałbym powrotku komuny. Ale tamte czasy były najlepsze, a najlepszy był saturator z gruźliczanką. Pamiętam kalipso z bitą śmietaną z paczki. Wydaje mi się ze młoodzi byli bardziej zrzyci, a teraz kazdy dzieciak ma komórę. Gdzie są te czasy jak się spóźniałem że rodzice cię opiepszali bo martwili się o ciebie. Pamiętam najlepszy baton świata nie pamiętam jak się nazywał, ale do teraz czuję jego smak. Jeszcze river cola.
Fajmie było
Gość: mac, chello089075045141.chello.pl
2009/08/22 17:41:12
przepraszam za błędy wyżej.
Jeszcze guma Donald i nalepszy program 5-10-15
Gość: bzdziopszczola, 86-40-122-154-dynamic.b-ras3.mvw.galway.eircom.net
2009/08/27 16:14:24
dobrze, że ktoś podziela moje zdanie, ludzie faktycznie byli bardziej zżyci, teraz każdy rwie do przodu a swięta wielu spędza przy pustym stole mimo tego całego przepychu w około i tylko o to mi chodzi w tej tęsknocie za komuną. Mojej mamy przyjaźnie przetrwały latami, mając 50 lat dalej ma kontakt ze szkolnymi znajomymi, nie potrzeba jej naszej-klasy... dla mnie za dużo jest kiczu, panny po solarkach stylizujące się na Parys Hilton, głupie przy tym tak samo jak ona, kolesie lansujący się 3 paskami na psodniach i BMW, nie pogadasz, mucha nie siada, śmieszy mnie, że ludzie nie potrafią ze sobą szczerze rozmawiać, że liczy się tylko żeby wygrać z sąsiadem w wyścigu o lepsze auto, dom, dziecko, psa, czy kosiarke... komercja, kicz i zakłamanie...
Gość: K3NJI, public62697.cdma.centertel.pl
2009/09/05 19:02:55
jesteś chory człowieku, musisz sie leczyc
Gość: zosia, 77-96-97-135.cable.ubr17.nmal.blueyonder.co.uk
2009/09/07 23:47:55
Gość: Marycha, inet20909nq-1.nat.umts.dynamic.eranet.pl
2009/09/10 03:00:41
Kuźwa, człowieku, budyniu z torebki nawet nie umiesz ugotować!( dla ignorantów wyjaśniam, że da się zrobic budyń nie z torebki tylko z odpowiednich składników, ale to juz wyższa szkoła jazdy) nie wyżywaj się publicznie za własną nieudolność!
Gość: studentka20, 77-253-89-82.adsl.inetia.pl
2009/09/16 10:57:31
Boże!!! Ludzie!!! Czy wy nie wiecie o co kaman?? Budyń jak budyń ale Kominkowi się pisać zachciało więc musiał znaleźć jakiś temat.Masz rację Kominku- budyń powinien być gęsty :)
2009/11/09 23:01:18
Kupiłam w niedzielę ich budyń. Taki z cukrem od razu, że nie trzeba osobno dodawać. Wsypałam zawartość paczki do mniejszej niż zwykle ilości mleka, bo przecież Komin ostrzegał. Nawet pilnowałam, żeby wsypać proszek dokładnie po dwóch minutach: i tak wyszła rzadka breja. Szczęśliwie wzięłam dwa opakowania, w razie gdyby było więcej chętnych na budyń. W połowie dosypywania drugiego zaczął się robić gęsty. 1,5 paczki na 400ml mleka. Tylko co z tego, skoro jak zwykle smakował proszkiem? Dziś z braku Gellwe (najtańszy budyń z możliwych, ale przynajmniej smakuje i jest gęsty) kupiłam znów Oetkera. Ale taki zwyczajny, bez cukru; wyszedł całkiem normalny i nawet smakował jak budyń.
2009/12/03 21:40:03
jest dokładnie tak jak piszesz.
A ja się pytam gdzie jest kurwa pyszne picie Ptyś ? 2009/12/26 19:59:03
Oj, Kominku, Kominku.
Tyle czasu znajomi namawiali mnie, żebym poczytał Twoje wypociny ba blox. Spróbowałem, zacząłem od "wytworu" o kisielu. Po tych wszystkich achach i ochach na temat treści jakie tutaj produkujesz liczyłem na coś konkretnego. Na coś co rozbawi mnie do łez, albo choć na wybitne spostrzeżenia na temat tej "cudownej" rzeczywistości, która nas otacza. A co znalazłem - stek bzdur z nawtykanymi wulgaryzmani. Tandetę i grafomaństwo. Słaby jesteś, proszę Kolegi, po prostu słaby. I do tego wszystkiego coś mi się wydaje, należysz do tej przeważającej części społeczeństwa, która nijak nie rozumie czytanego tekstu. Nie potrafisz zrozumieć prostej, składającej się raptem z 5 czy 10 zdań instrukcji przygotowania budyniu. Wstyd. Z wyrazami najgłębszego obrzydzenia i zniesmaczenia.
Gość: kasia.r, 62-121-68-175.home.aster.pl
2010/01/02 01:00:44
budyń można po prostu źle zrobić, pewnie za krótko gotowałeś, nie ma co się zaraz irytować. budynie można było i za komuny spieprzyć.
najlepszy budyń to sie po prostu z mleka, maki ziemniaczanej, masła, żółtka i kakao robi, a nie z torebki, przynajmniej ja taki jadam od dzieciństwa. też potrafił nie wyjść, jak się źle pomiesza, ale zazwyczaj jednak wychodzi.
Gość: kasia.r, 62-121-68-175.home.aster.pl
2010/01/02 01:18:33
..i nie klnij tyle, bo nieładnie, a jak się wydarzy coś naprawdę złego - zabraknie Ci słów, aby to wyrazić.
|
|