.
Blog > Komentarze do wpisu
KOMUNO WRÓĆ

 



Jeśli jako dzieci albo młodzi ludzie żyliście w latach 60, 70 i 80-tych XX wieku - nie możecie dziś uwierzyć, że w ogóle mogliście przeżyć!

Dlaczego? A dlatego, że:

- jako dzieci siedzieliśmy w samochodach bez pasów bezpieczeństwa i poduszek powietrznych

- nasze łóżeczka pomalowane były farbami o krzykliwych kolorach, pełnymi kadmu i ołowiu (o rozpuszczalnikach nie wspomnę...)

- buteleczki z lekarstwami i innymi (nie)bezpiecznymi chemikaliami z "Wyborową" na czele dały się przecież bez trudu otworzyć a ciekawość to przecież cecha dzieci i młodzieży, prawda?

- drzwi i szafki w kuchni i łazience były stałym niebezpieczeństwem dla każdego z nas, zwłaszcza, że nikt nie słyszał o zamkach anty-dziecięcych...

- do jazdy na rowerze nikt w życiu nie włożył kasku ochronnego (podobnie na nartach albo wrotkach)

- wodę piło się z kranu a nie hermetycznych butelek i tym temu podobnych...

- pierwsze samochody budowaliśmy z pudeł albo skrzynek po kartoflach i podczas jazdy z górki stwierdzało się, że się zapomniało o hamulcach...

- rano wychodziliśmy z domu by pójść się pobawić, musieliśmy wrócić wtedy, kiedy zapalały się pierwsze latarnie - nikt nie wiedział gdzie nas nosi, bo nikt nie miał przy sobie komórki a sprawne budki telefoniczne można było policzyć na palcach jednej ręki (zresztą i tak nikt nie nosił grosza przy sobie...)

- człowiek się kaleczył, łamał kości, wybijał zęby i nikt nikogo z tego powodu nie skarżył do sądu; sami byliśmy sobie winni...

- piliśmy w grupie z jednej butelki i nikt od tego nie umarł...

- nie mieliśmy: playstation, nintendo, x-box, gier video, 60 programów w telewizji, kaset video, dvd, surround sound, własnego telewizora, komputera

- mieliśmy świetnych kolegów i koleżanki!

- po prostu wychodziliśmy z domu i spotykaliśmy ich na ulicy, bez telefonowania i umawiania się, bez wiedzy rodziców (oni nie musieli nas przywozić i odwozić) - jak to było możliwe?

- wymyślaliśmy zabawy z kijem i kamieniem, jedliśmy ziemię, dżdżownice i temu podobne - i co? - przepowiednie też się nie sprawdziły - robaki nie żyły w naszych żołądkach a kijami nie wyłupaliśmy rówieśnikom zbyt wielu oczu...

- niektórzy z nas nie byli tak sprytni i przepadali na egzaminach albo powtarzali klasę i nikt nie zwoływał z tego powodu kryzysowych nauczycielskich narad...

- jeździło się autostopem i nikomu nie przyszło do głowy, że coś takiego może się bardzo marnie skończyć...

- jedliśmy keksy, czekoladę (często czekoladopodobną), chleb grubo posmarowany masłem, kiełbasę, kartofle, skwarki i Bóg wie jeszcze co - i co? - i nikt nie był przesadnie gruby...

 

 

Zapomnij o tym blogu. Teraz piszę codziennie pod tym adresem: 
kominek.in




czwartek, 28 lipca 2005, kominek
Zapomnij o tym blogu. Codziennie nowe teksty Kominka pojawiają się teraz na KOMINEK.IN
Komentarze
2005/07/28 12:12:11
nooo.. tak było, potwierdzam.
-
2005/07/28 12:16:58
Ja niestety pamietam tylko druga polowe lat osiemdziesiatych. Jako dziecko najbardziej cierpialem z powodu braku cienkich parowek w sklepach(przynajmniej tak bylo w moim rodzinnym Kolobrzegu).
-
2005/07/28 12:52:40
no, ja też. Jestem w Twoim wieku (1981).
ale ja ubolewałam najmocniej nad tym, że szklanki pakowane po 6 sprzedawano tylko po jednym opakowaniu na osobe w kolejce. Mama mnie wysłała i musiałam stać 4 razy... cały dzień, żeby kupić tyle, ile kazała.. ech...
-
2005/07/28 12:54:18
Ja niestety pamietam tylko druga polowe lat osiemdziesiatych. Jako dziecko najbardziej cierpialem z powodu braku cienkich parowek w sklepach(przynajmniej tak bylo w moim rodzinnym Kolobrzegu).
-
2005/07/31 11:27:17
a ja na przyklad pamietam jeszcze ze moglem sobie jako male pachole pojezdzic wozkiem widlowym bo moj ojciec byl kierownikiem sprzetu ciezkiego w jednej firmie (ktora nota bene juz nie istnieje:P) mowie wam jak bylo fajnie...
-
2005/07/31 11:28:23
a i jeszcze pamietam ze jak pojechalem do baltony obejrzec sobie klocki lego to mi pierdolneli rower:> lipa co?
-
Gość: , nat-207-115.man.bydgoszcz.pl
2005/09/14 21:58:06
a'propos kolejki i szkalanek pamietam jak stalem po kawe z moja SP Babcia, 4 bodajze raz az w koncu jakas baba sie odezwala "takiego malego pani w kolejce stawia (a mialem wtedy moze 5 lat)" a moja Babacia ktora nie dala sobie w kasze dmuchac mowi " jak chleje tyle tej kawy to niech se stoi..." i caly komitet kolejkowy WPIZDU.
-
Gość: abi, cko83.neoplus.adsl.tpnet.pl
2005/11/26 22:55:45
młodzi jesteście! Pamiętam jak zbierałem na polu stonkę, wyrywałem chwasty, wszystko na polach PGRów, ale żadnych wakacji nie spędzałem w mieście. A rodziców miałem biednych. uprawiałem sport, miałem dresy z napisem na plecach, wyrosłem na normalnego faceta. I zdrowego, jak do tej pory. Jakoś nie mogę się zmusić, żeby pluć na PRL, choć to teraz w modzie.
-
Gość: gocha_zzz, cmr152.neoplus.adsl.tpnet.pl
2005/11/27 22:15:50
fakt było niekulawo ,przynajmniej dla nas dzieci ,klebasa to było mistrzostwo swiata.Teraz jak patrzę na mcdonaldowe bibki i słonie z happy meala eeeeeeee to nie jewst ognicho umazanych dzikusów,teraz buzi dupci tatus mamusia komóreczka przyjezdżam.nic tak fajnie nie pachnie jak roziskrzona gębusia i kudły w popiele na oczach umazanego szcześliwym snem o Jacku co to go nalałam wieczorem w piachu a on pocałował i uciekł za garaże hihi
-
Gość: abi, clr41.neoplus.adsl.tpnet.pl
2005/11/28 21:45:02
gocha! to piękne! tylko proszę Cię, nie napisz, ze w PRLu miłość była zabroniona!
-
Gość: gocha_zzz, coi237.neoplus.adsl.tpnet.pl
2005/11/28 22:11:15
gocha nie napisze ze miłość w prlu była zabroniona
-
2005/11/28 22:18:22
Bo przeciez gocha jakos musiala zarabiac, nie?
-
Gość: gocha_zzz, coc32.neoplus.adsl.tpnet.pl
2005/11/29 00:28:03
to na miłosci można zarabiac?
-
2005/11/29 00:31:10
Owszem. Wystarczy kazdemu klientowi mowic "kocham cie" :)
Uprzedzajac twoje pytanie, skad to wiem - tak, z doswiadczenia.
Bo jakzeby inaczej.
-
Gość: gocha_zzz, coc32.neoplus.adsl.tpnet.pl
2005/11/29 17:32:43
i jak ci taka mówi to ty juz masz tę miłość? może przedstawisz ją Mamie?ona napewno tez się zakocha....
-
2005/11/29 23:34:58
tak było całkim fajnie, chociaż nie było autostrad, dwupasmówek itp. A do szkoły na rozpoczęcie chodziło się na biało - granatowo
-
Gość: , ccy196.neoplus.adsl.tpnet.pl
2005/11/30 18:14:23
polska z tamtych lat to nie tylko kartki i ocet na połkach bo to już jest
stan wojenny,ale wcześniej było to
czego nie ma teraz-stabilizacja czyli
pewne jutro(1960-1979),Bardzo żałuje
że nikt nie zdławił Solidarnosci,bo ta
po prostacku tylko partoliła wszystko
i nie ma sie co oszukiwac jeden idiota
komunizmu nie usunał,Rosja to bardzo
poteżne panstwo,może nawet silniejsze
niż usa,założmy że na usa spada kilka
silnych a-bomb i nie ma supermocarstwa...
-
Gość: sledziu (rocznik 1976), dil253.neoplus.adsl.tpnet.pl
2005/12/19 22:17:50
wiecie co. jak przyjezdzam do domu, mama sie pyta co zrobic na obiad a ja na to "mamo zrob ziemniaki ze skwarkami i do tego kwasne mleko". To jest najlepsze zarcie jakie w zyciu jadlem, mlodsze pokolenie nie rozumiem wogole o czym mowa, nic tylko tucza dupska w gownodajnaich. PRL'q wroc..
-
2006/02/04 00:04:17
co do tamtych czasów, to w sumie nie ma znaczenia co myślą o tym ówcześni dorosli. my jako dzieciaki mieliśmy fajefanie i szkoda mi obecnych dzieci bo zyją w sztucznym i plastkowym świecie bez fantazji.
ależ to były czasy. i te zabawy. :)
-
Gość: Arkadia, 194.246.107.18*
2006/03/18 21:10:23
Poczulam. Grube pajdy chleba z maslem i cukrem bosz... Donaldy, przysylane w paczce z zagranicy (zabijcie mnie, nie pamietam, co to byla za ciocia), ktore po pieciu minutach zucia byly juz bez smaku, ale balony mozna bylo robic caly dzien...
Jeansy, ktore dostalam PO mamie, przywiozla je z Anglii, normalne jeansy, normalny kolor, nie te ze specjalnie odfarbowanymi plamami na tylku, na guziki, orgazm!... dlaczego nie robia teraz spodni, ktore wytrzymuja 20 lat?? dostalam chwilowego dola ehh..
-
Gość: razr, w3cache.tvkdiana.pl
2006/04/28 03:51:28
Fajny ten wpis...sentymenty mnie złapały i się rozmarzyłam. Dzieciarnia PRL to szczęśliwe dzieci, to było prawdziwe dzieciństwo, doceniało się to "prawie nic" co się miało, a jak się nie miało to się udawało że się ma, wena twórcza w wymyślaniu zabaw niesamowita, wszyscy byli równi, bo przeważnie mieli to samo i takie samo. Szkoda mi tych dzisiejszych sterylnych, sztucznie żyjących dzieciaków, nawet prawdziwych marzeń nie mają, zachcianki, ot to co mają i wspomnień też nie bedą takich mieć jak dzieci tamtych lat, takich prawdziwie dziecinnych. Nawet pamiątek z dziecięcych lat takich mieć nie będą, "skarby" dzieci PRLu były niepowtarzalne,potrafiły nawet gnić i śmierdzieć...
-
Gość: pyrożerca, dab27.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/03 11:59:09
nie mówi sie "kartoflach", tylko "ziemniakach" ;]
-
Gość: tale, 83.14.255.14*
2006/05/23 00:51:36
- Nie musieliśmy zapinać pasów bezpieczeństwa, bo za kierownicą nie siedzieli tacy bandyci jak teraz, a wypadek samochodowy był wydarzeniem na miarę lądowania na księżycu.

- Farby zawierały kadm i ołów, ale tylko podczas malowania były szkodliwe, a nie leżeliśmy w świeżo malowanych łóżeczkach. Obecne łóżeczka pokryte są bardziej trującymi tworzywami sztucznymi.

- Nie było tylu idiotów na drogach, więc bez obawy mogliśmy jeździć na rowerach bez kasków.

- Wodę piliśmy z kranu, bo nie była tak zatruta jak teraz.

- Piliśmy w grupie z jednej butelki i nikt od tego nie umarł, bo nie było pedałów roznoszących AIDS i inne świństwa.

- Mieliśmy świetnych kolegów i koleżanki, ponieważ liczyła się „człowiek”, a nie jak teraz żydowskie obyczaje, które nie pozwalają przyjaźnić się z kimś biedniejszym. Za moich czasów syn sprzątaczki bawił się z synem I Sekretarza Partii i córką ordynatora szpitala.

- po prostu wychodziliśmy z domu i spotykaliśmy ich na ulicy, bez telefonowania i umawiania się, bez wiedzy rodziców (oni nie musieli nas przywozić i odwozić) - jak to było możliwe?
Było możliwe, bo narkomani, blokersi, pedały i inne męty nie czyhały za rogiem, aby nas napaść, zabić i obrabować.


- Jedliśmy keksy, czekoladę, chleb grubo posmarowany masłem, kiełbasę, kartofle, skwarki, a te wszystkie „dobra” dla większości Dzieci, które dzisiaj przymierają głodem są bardziej odległe niż inna galaktyka.
Kiedyś baleron był rarytasem, dzisiaj chleb z margaryną i kaszanka jest nieosiągalnym dla większości Polaków luksusem.

-Nikt nie był przesadnie gruby, ponieważ nie karmiono nas w żydowskich M’Donaldach i innych barach serwujących trutkę.
-
Gość: Tale, 83.14.255.14*
2006/05/23 01:04:07
Gość: pyrożerca, dab27.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/05/03 11:59:09 napisał:
nie mówi sie "kartoflach", tylko "ziemniakach" ;]

A właśnie, że mówi się KARTOFLACH.
W naszym Landzie używa się słowa kartofel i nikt nie będzie sobie łamał języka na słowie ziemniak.

Więc zanim coś napiszesz, to najpierw sprawdź, w jakich językach mówi się w poszczególnych Landach na terenie obecnej Polski.

PS. A wiesz co to jest ZYLC, albo SZMUROWANE MIĘSÓ?

-
Gość: , aok51.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/12/20 15:25:09
jebani lewacy
-
2006/12/30 13:50:37
Sam mam 18 lat i nie pamietam już takich smaczków PRLu, ale nie bylem nich calkiem pozbawiony.

Mimo wszystko wydaje mi się zawsze jest fajnie tylko musimy dostrzegać tą pozytywną stronę. Nie leję wody tylko serio tak myślę.(patetycznie :roll: )
-
Gość: , gts12-1.rybnet.pl
2007/01/11 18:54:16
A na lody zarabialo sie grajac na 1 złotówki w dołek. Jam nie chwalac sie byl mistrzem dolka i kabze mialem zawsze napchana. Lubieli mnie na dworze bo jak ich opindolilem co do zlotowki to i tak wdupiali ze mna lody. A w pilke nozna gralo sie nawet jak walil snieg czy deszcz, nie bylo zlituj sie. Dopuki nie walilo -10`C to nie bylo niepogody do grania w noge minimum 5h dziennie. Teraz jedynie kogo widze na boiskach to ... swoich rowniesnikow, a malolatow przy FIFIE. ZAWSZE przed filmem w kinie szla kronika i mozna bylo sie dowiedziec ile w tym miesiacu mozna przeznaczyc kartek na wódke czy miecho. Wpieniajace, zajmujace stanie w kolejkach jakie fundowali nam rodzice aby nie musieli stac od nowa w 50 osobowej. Sklepy Baltona czy Pewex w ktorych za bony mozna bylo kupic gumy donald, ktore tak zajebiscie pachnialy, ze do dzisiaj nie znam lepszego zapachu slodyczy, itd. itd.
Dzieki Kominek za tego newsa.
-
2007/01/18 15:05:58
ja tam jestem rocznik 1985, ale swoje tez pamietam. Na przyklad byly takie napoje w workach i mozna bylo z nich pic przez slomke. Nie mam pojecia kiedy zniknely, ale teskno mi do nich. Zawsze po meczu szlo sie na oranzade. Boze, co to byla za oranzada...albo polokokta. ehhhhh dla malego gowniarza PRL to byl najlepszy ustroj.
-
2007/02/06 17:42:28
I te pianki wyglądające jak gąbka, gorący chleb, masło roślinne -takie w papierku, i to, że ludzie byli nawzajem sobie potrzebni.
Fajnie było........echchch.
-
2007/03/15 00:27:55
a zapach pomarańczy do dziś kojarzy mi się z Bożym Narodzeniem...jadłam je raz w roku właśnie wtedy.....
-
2007/04/08 18:02:47
Tęsknię za tymi czasami... Już nigdy tak nie będzie...
-
2007/08/14 15:17:50
Choc te czasy juz nie wroca to pamiec o nich pozostanie na bardzo dlugo...
-
Gość: , ars5.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/11/07 14:52:51
Niech wrócą!!! Ja jestem z 91roku i już nie pamiętam tych zajebistych czasów. Chciałbym żeby komuna wróciła i salceson klartofle i te inne super rzeczy. Ku..a czego ja sie tak póżno urodziłem
-
2008/12/19 08:43:58
O tak, pamiętam te boskie czasy. Biegało się po dworze od rana do wieczora i wcale nie potrzebowaliśmy wymyślnych gadżetów do zabawy. Kawałek sznurka, gumy lub okoliczne drzewa wystarczyły. Potem wracało sie do domu z obdartymi kolanami, ale za to z dumą nosiło się potem fioletowe plamy z gencjany i przechwalało się swoimi obrażeniami. Teraz dzieciaki nie wiedzą jak się gra gumę, wojnę czy w zbijaka. A, no i jeszcze jeden szał dzieciństwa. Oranżada w proszku! Oranżado wróć!
-
Gość: , home100.dragon.cz
2008/12/30 02:12:50
napisał to pan debilek.. ( nie było bezdomnych nie było bez robotnych byli ludzie) kutasy !!!!!!!!!!!!!!!!
-
Gość: pawe , chello089078113052.chello.pl
2009/08/11 23:59:07
Zerżnąłeś to. To nie Twój tekst. Poza tym co Ty możesz pamiętać??
Wymyśl coś od siebie.
-
Gość: rademenes, 80-218-95-101.dclient.hispeed.ch
2010/01/05 19:02:43
Super bylo! Jak dziecinstwo to w PRLu! teraz to jest syf!
-
Gość: , 109.243.225.2*
2010/03/10 12:08:41
Wychowałem sie w komunie.Zyłem uczciwie i nie przynalezałem do zadnej partii ani innej organizacji.Porównujac obecne czasy z pełną swiadomoscia stwierdzam że kiedys było lepiej.Pomimo tego ze jestem niezależny i od kilkunastu lat prowadze działalnosc gospodarcza , tesknie za tamtymi czasami.Szkoda tylko mi tych ludzi którzy żyją ponizej sredniego stanu i popierają liberałów.Uwierzcie mi że oni wam chleba nie dadza jesli Wam go zabraknie.Walczaca klasa robotnicza szła za tymi nielicznymi którym chodziło głównie o stołki i o swoją przyszłą pozycje.Ludzie chcieli upadku tamtego systemu nie wiedząc z czym to sie wiąże.Zapytajcie wszystkich tych którzy tego chceili i o to walczyli, bezpośrednio wychodzących na ulice i strajkujących.Kiedys nieznaczne podwyzki powodowały róznego rodzaju strajki i demonstracje a teraz ceny wzrastają kilkaset procen i wszystkim to odpowiada.Naprawde nie rozumiem tego.Moze wynika to z tego ze nie ma obecnie takich ,, fachowców,, jak niegdys ,umiejących tak skutecznie zamydlac oczy i zjednoczyc ludzi aby mogli oni dochodzic swoich praw do godnego życia.
Ludzie a zwłaszcza wy młodzi,zastanówcie sie co Was czaka.Jaką przyszłośc Wam gotują liberałowie bo napeno wsród ich interesów nie mam Was.
POZDRAWIAM WSZYSTKICH
JACEK 002
-
Gość: , g229044001.adsl.alicedsl.de
2010/03/27 18:29:11
czesc jeste 50 lat stary juz i w dupe gerka bym pocalowal za Lata 1971-1979 komu to przeszkadzalo
-
Gość: Tomek1980, 188.33.27.16*
2010/04/19 09:25:08
Oj wtedy było życie.... szkoła to była klasa, przyjaźnie po dzień dzisiejszy, aspiracje, marzenia. Poza tym normalność której dziś brakuje. Wyższe wykształcenie za komuny :-) coś znaczyło!!!!!!!!! Dziś niestety nie. Taka klasa ludzi juz sie nie powtórzy choć wszystko w rękach mlodszych pokoleń lecz jak patrzę - tracę w to wiarę. Najbardziej poszkodowani obecnie to zwykli ludzie pracy. Nie oszukujmy się - komuna o nich dbała - teraz elity mają ich w d..... :-( Pozdrawiam wszytskich, ktorzy zyli w tamtych czasach :-) A kto nie - niech tylko żałuje - bo nie ma porównania z jakością o której nie zapomi się nigdy, która inspiruje i wyznacza cele - która daje pewne zasady - zasad, których nie sprzeda się nigdy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
Gość: mancia, 77-254-157-153.adsl.inetia.pl
2010/05/04 00:45:31
mam 65 lat cala mlodosc w komunie.Wczasy,kolonie obozy i praca pewna.Ulica pelna bawiacycch sie dzieci.Pelna wanna wody o kapiel co za rozkosz.Cieplo w mieszkaniu pralka szla na okragloDobrze ubrana i 3 dzieci tez,Wogole bajka.Teraz emerytka na ktorej utrzymaniu bylio 3 wnuczat bezrobotnych i 3 dzieci.Tragedia.
-
Gość: , 212.244.210.6*
2010/06/11 10:37:16
Tale, 83.14.255.14* - a wiys co to som grule??? a tak na marginesie - nadmiar wolnosci dla kogos, kto przez lata byl trzymany za pysk, oznacza dazenie tej osoby do anarchii. wszystko co napisales to prawda, ale nikt nie kaze ci zrec w mcdonaldzie, napadac na dzieci i odbierac im co maja, zadawac sie z "pedalami", "idioci na drogach" to tez dorobek tzw. "wolnosci". urodzilem sie w 1963, pamietam jak w 1970 roku rodzice zabrali mnie na wybory i wiele, wiele szczegolow z lat 70, 80, 90 az do teraz.
-
Gość: gelo, 109.243.195.6*
2010/10/27 16:53:02
Coty gadasz z komuny było lepiej teraz to jest syf nikt nacpany nie chodził szkola to była szkoła a nie jak teraz w tej całej demokraci ...
-
Gość: Anka, abge183.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/11/22 01:29:52
Ja też tęsknię za komuną - i mi, i mojej rodzinie było wtedy lepiej. Szczęśliwsi byliśmy dużo bardziej. A na kiełbasę to niedługo wieeelu nie będzie stać - taki mamy teraz bezlitosny kapitalizm.
-
Gość: Anka, abge183.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/11/22 01:33:04
w szkołach nas uczono szacunku dla starszych i mądrzejszych, nie było tylko gonitwy za kasą i seksem. Była jako taka równość i ludzie nie byli tak podli, jak teraz!
-
Gość: Anka, abge183.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/11/22 01:54:05
Jestem z pokolenia "nic" [w latach 90-tych, kiedy jeszcze dało się dorobić, zakładając jakąkolwiek firmę, byłam jeszcze nastolatką, a teraz już wszystkie pola do eksploatacji, jako źródło utrzymania, są zajęte] i mam za złe tym wszystkim starszym, którzy obalili komunę!!!! Moi rówieśnicy i jeszcze młodsi ludzie - nawet bardzo mądrzy i wykształceni, mogą być tylko tanimi pachołkami dla zachodnich firm, czy to w kraju [gdzie wszystko przejmują zagraniczni właściciele], czy na emigracji, bo kończąc studia nie mają żadnej przyzwoitej pracy. Tylko po znajomości można jakąś lukratywną posadę znaleźć - i to niezależnie od kompetencji! Sprzedaliście nasz kraj i Polaków, zdrajcy!!!
A towarów pod koniec komuny brakowało przez... wasze lenistwo [czy się stoi, czy się leży...] - teraz przez was musimy zapieprzać i po godzinach u prywaciarzy, zagrożeni bezrobociem!! i to, o ironio, musimy zapieprzać na wasze emerytury i renty, podstępnie wyłudzone [jak się dało łatwo za łapówkę załatwić w latach 90-tych] !!!!!!
-
Gość: Anka, abge183.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/11/22 02:04:19
mi żadna obecna czekolada tak nie smakuje, jak ta z PRL-u - najlepsza, ta z koszykiem kwiatów na opakowaniu :)
-
Gość: , but66.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/11/24 10:04:17
Za komuny była rewelka z tego względu ,że były same państwowe fuchy ale też ludzie musieli ciężko pracować ,teraz też można zarobić tylko trzeba chcieć i powiem tak jestem magistrem
Zarządzania mam 25 lat mam prawo jazdy C+E ,D ADR potrafie spawać wózki widłowe ,mam papiery mechanika ,koparko -ładowarki i znam angielski niemiecki od 17 roku życia pracowałem w Holandii ze całkiem niezłą kasę , teraz jestem na swoim i pomału się rozwijam branża Transport , aha dodam znajomości zero ,jestem całkowitą sierotą i jakoś nieżle mi idzie , trzeba zakasać rękawy i zap... Za komuny jak chciałeś coś mieć to tak samo trzeba było pracować ,było łątwiej o pracę ale zarobki też gówniane,żeby coś mieć trzeba było robić po godzinach fuchy , a co wy myślicie że każdy miał stanowisko ?? Teraz jest to że można za granicą robić jak ktoś chce to zarobi ,i to spore pieniądze
-
Gość: , but66.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/11/24 10:37:50
Aha , gdyby PRL trał dalej to wiekszość ludzi siedziała by w pudle , dawniej za kradzierze wsadzali do kicia a teraz do 250 zł to tylko wykroczenie , jak ukradniesz za tysiąć to najwyzej areszt wylapiesz albo zawiasy , dawniej był taki sędzia Buchta z tego co mi opowiadali to u niego na sprawie odrazu rok za niewinność a większość dostawała po 4-6 lat za sprawy o charakterze poszlakowym , moją mamę wsadzili na 48 tylko dla tego że była kierownikiem i jej zakłąd okradli ,potem musiała auto sprzedać żeby adwokat podzielił się z sędziom i prokuratorem, w łapę i żeby ją uniewinnili , a wtedy duży fiat to było jak dom teraz. więc se policzcie ,dodam że była niewinna a zakłąd podstawił swiadków ,jeden świadek nawet był wtedy w wojsku w 2 końcu Polski. ,,Komuna'' bo w Polsce nie było komunizmu tylko socjalizm miała dobre i złe strony , tak samo jak teraz demokracja , wtedy opłącało się mieć firmę za komuny bo nic nie było i wszystko szło od ręki , a teraz opłaca się robić na panstwówce bo masz pełen socjal i mnóstwo czasu , żeby kręcić jakiś biznes i płącisz tylko sklądkę zdrowotną
strona główna
napisz 
do kominka
kominek.in